Skocz do zawartości




Zdjęcie

katastroficzne wizje i obrazy zagłady w literaturze i filmie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
120 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 Dexter86

Dexter86

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 02 luty 2005 - 13:57

Na maturę ustną z polskiego wybrałem temat: "KATASTROFICZNE WIZJE I OBRAZY ZAGŁADY W LITERATURZ". Do tego wziąłem sobie:
1. Apokalipsa sw. Jana
2. Dies Irae Kasprowicza
3. Piosenka o końcu świata Miłosza
4. Szewcy Witkacego
a z filmów:
1. Czas apokalipsy
2. Wodny Świat
3. Pojutrze
Mile widziane wszelkie sugestie dotyczące tego tematu, opracowania lektur, sensowne recenzje bądź analizy filmów, propozycje zmian itd.
Acha, wiem jeszcze, że w jednym z dodatków specjalnych do COGITO (Prezentacje maturalne cz I) opracowany został bardzo podobny temat. Niestety nigdzie nie spotkałem tego dodatku, a na zamówienie w necie trzeba czekać 3 tygodnie, a ja w sumie tyle czasu nie mam, więc jeśli ktoś ma do niego dostęp do bardzo proszę o podsunięcie tematu.

#2 Dexter86

Dexter86

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 02 luty 2005 - 16:37

Nie ma nikt ochoty na komentarz?

#3 slepy_glc

slepy_glc

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 05 luty 2005 - 13:27

heh moj temat brzmi podobnie katasroficzne wizje i obrazy zaglady swiata w dzielach literackich i filmowych analiza wybranych dziel
- wyrobisz sie w takim czasie? z tą ilosciom filmuw i utworów??
ja sie zastanawialem nad 3 literackimi i 2 filmami jako max
a tak wogóle napisane juz cos masz??


#4 Dexter86

Dexter86

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 05 luty 2005 - 20:15

Napisałem już prawie wszystko. Zostało mi dokończenie analizy filmów. Mam nadzieję, że z czasem się wyrobię. Właście mam na razie 4 strony (10 verdana). Moja analiza nie jest zbyt szczegółowa, po prostu skupiam się na wątku katastroficznym. Jeśli chcesz pogadać na temat matury, pisz

#5 jaqb86

jaqb86

    1

  • Members
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 11 luty 2005 - 23:45

Dexter jak był byś miły to mógłbyś coś na forum postawić jakieś opracowania albo coś bo ja szukam próbuje robić i mi nic nie wychodzi byłbym wdzieczny z góry thx jak ja bede cośmiał to tesh dam

#6 Dexter86

Dexter86

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 12 luty 2005 - 16:07

DIES IRAE
"KAZIERZ PRZERWA TEMAJER I JAN KASPROWICZ"
"Dies Irae" (Dzień gniewu) otwiera pierwszy cykl hymnów. Poeta nawiązuje w nim do biblijnej Apokalipsy - wizji straszliwego końca świata i mającego po nim nastąpić Sądu Ostatecznego. Świat interpretuje poeta w sposób manichejski: jest on terenem ciągłej walki dobra i zła. Ale zło zwycięża, bowiem człowiek - dzieło Boga - jest podległy prawom natury. Dlatego właśnie odpowiedzialność za grzech spada nie na człowieka, lecz na Boga, który stworzenie swe uczynił ułomnym.
Bóg pozostaje głuchy na ludzkie skargi i modlitwy straszliwe dzieło zniszczenia dopełnia się; "Na wszystko mrok nicości nieprzebyty spłynął"


Hymny. Walka ze złem, jako istota świata. Ekspresjonizm cyklu.
Źródłem inspiracji autora "Hymnów" były tradycyjne liryki hymnicznej w kulturze starożytnej chrześcijańskiej i hinduskiej (hymny wedyckie; wedy - święte księgi starożytnych Indii). Treści metafizyczno - religijne hymnów są nawiązaniem do średniowiecznej mymniki chrześcijańskiej.
Cały cykl jest wyrazem przerażenia wobec kryzysu wartości, przedstawionym jako kryzys stosunku człowiek religijnego do Boga. "Dies irae" sugeruje rozdarcie świata między dobrem a złem, obojętność Boga i jego bezradność wobec zła symbolizowanego przez rządzącego światem szatana.
Podmiot liryczny hymnów przedstawia subiektywną wizję świata, ale występuje w imieniu zbiorowości, jest jakby jej współczującym rzecznikiem.
Tonem nadrzędnym całości jest - imperatyw sumienia. Dominującą poetyką cyklu jest poetyka ekspresjonizmu. Obrazowanie poetyckie ma charakter wizyjny. Sceneria - kosmiczna (cały wszechświat).

Sam tytuł hymnu "Dies irae" powoduje wyobrażenie czegoś strasznego, co ma nastąpić. Stosowanie czasu przeszłego sugeruje wizję, jasnowidzenie, a ostatni z zacytowanych wersów konkretyzuje wizję w wyobrażenie Sądu Ostatecznego.
Zło, brzydota świata są materialne, natomiast dobro - należy do świata ducha. Dlatego właśnie tak konkretne, naturalistyczne są w hymnach obrazy zła.
Bogata jest symbolika hymnów. Ponure wizje poetyckie inspirowane Biblią albo elementami świata przyrody w niezwykłych skojarzeniach są jednak bardziej czytelne niż w symbolizmie i bardziej emocjonalne, ekspresywne. Ich ekspresywność zwiększa powtarzalność (np. motyw ognia).
Nowoczesna dla tamtej poetyki jest budowa wersyfikacyjna: wiersz nieregularny, wolny, wykorzystujący różnorodność, zmienność rytmu dla zwiększenia dynamiki, dramatyzmu obrazów.
J. Kasprowicz "Dies irae" - Wizja końca świata i sądu ostatecznego przedstawiona w sposób ekspresjonistyczny. Zgodnie z zapowiedzią biblijnych proroków, na głos trąb wzywających na sąd boży rozstępuje się ziemia i z jej szczelin wypełza całe zło: żmije, pijawki, jaszczurki. Na świecie szaleje niszczący ogień, słychać pękanie bloków skalnych i szum wichru niosącego zagładę. Trąby wzywają na sąd zarówno żywych, jak i umarłych. Temu katastroficznie pokazanemu widowisku przypatruje się zimny, lodowaty Bóg. Patrz też: katastrofizm.

- "Dies irae" (Dzień gniewu) - Jest utrzymany w tonie pesymistycznym. Autor opisuje w nim swoją wizję końca świata i sądu ostatecznego. Wiersz, swoją budową i tematyką przypomina średniowieczne utwory religijne, np "Dies irae" Tomasza z Celano.
W utworze jest ukazana espresyjna wizja zagłady świata. Pokazan jest ogólnoludzka katastrofa, gdyż każdy człowiek skazony jest grzechem pierworodnym. Los każdego z ludzi jest przesądzony, gdyż Bóg sam wpłynął na to, że świat pogrążył się w grzechu.
Hymn ten jes pewnego rodzaju oskarżeniem Boga. Podmiot liryczny, podobnie jak w swym monologu Konrad z III cz. "Dziadów" buntuje się przeciwko Bogu, który sam stworzył zło na ziemi, a potem każe za nie ludzi.
Przedstawiona wizja końca świata w utworze jest obrazem o znaczeniu symbolicznym, ma duży związek z ogólnym losem ludzkości. Przedstawiona tu Ewa z wężem jest symbolem całej ludzkości, nie potrafiącej wyzbyć się grzechu, natomiast wąż może być uznany za uosobienie grzechu.
Człowie naznaczony grzechem pierworodnym, choćby nie wiadomo jak się starał i tak nic nie zmieni, gdyż sam Bóg nic nie zrobi.

- akcenty katastroficzne:
a) cała natura zamiera jakby przygnieciona strachem;
B) nawałnicowy wiatr tworzy kłębowiska mgieł i cieniów, powala lasy, obnaża skały z ro-
ślinności;
c) zamarły krajobraz opanowany przez trzęsawisko, z którego wynurzają się ci przedstawi-
ciele fauny, których człowiek od wików zwykł utozsamiać ze złem i brzydotą: pijawki,ja-
szczurki, żmije.
d) w świecie, nad którym szaleje ogień i ciemność równocześnie, wicher i martwota, znaki
i wizje nieba, zaczyna panować atmosfera strachu, grozy, ostatecznej katastrofy i gnie-
wu bożego;
e) anonimowa rzesza ludzkości, która nawet w dniu sądu nie może wyzbyć się grzechu,
staje przed obliczem Boga; Wyrok jaki zapadnie zmazuje ludzkość s powierzchni ziemi,
zostaje nicość i widomy kształt katastrofy;

- nawiązania do biblii:
a) motyw Ewy wygnanej z raju;
B) motyw Adama wygnanego z raju;
c) mąż, który kusił Ewę; grzech pierworodny;
d) głowa w koronie cierniowej (nieskończenie wielka - hiperbolizacja);
e) motyw Hioba; prorocy Enoch i Eliasz;

- elemementy ekspresjonistyczne:
a) ogólnie: szok estetyczny (kategoria gorteski), hiperbolizacja, patos, dynamizm opisu,
poetycznego, jaskrawe dźwięki i barwy, "poetyka krzyku";
B) nagromadzenie obrazów o spotęgowanej sile wyrazu, kontrastów, zarysowanie ostrych
przeciwieństw znaczeniowych (grzech - kara; upadek - zbawienie; wzniosłość - trywial-
ność; piękno - brzydota);
c) wrzask, płacz, wycie, krzyki, do tego cały czas trąba, obwieszczająca koniec świata;
d) czerwień i kontrastowa biel;
e) gwałtowne przemiany w przyrodzie, gwałtowny ruch, porusze sięolbrzymia przerażająca
masa;
f) groteska: dantyjskie piekło; Ewa w objęciach szatana;

- Manicheizm: jest to system religijny utworzony w III w. w Persji przez Maniego. Jest
oparty głównie na staroirańskim dualiźmie (walki dobra ze złem); Zakłada istnienie dwóch
boskich potęg - dobra i zła;
PIOSENKA O KOŃCU ŚWIATA
Czesław Miłosz w swoim dziele pt.: "Piosenka o końcu świata" daje nam wizję tego, co kiedyś nadejdzie, co nieuniknione. Autor w swoim utworze przedstawia koniec świata jako krótką chwilę pełną spokoju, naturalności, podczas gdy w biblijnym opisie końca świata na ziemię spadają gwiazdy, słońce staje się czarne, wszystko płonie. Występują tu duże rozbieżności, ale i tak nikt nie wie jak "to" będzie wyglądało. Wiersz Czesława Miłosza cechuje bardzo osobista wizja apokalipsy, kto wie, może prawdziwa.

Motyw Apokalipsy jest natchnieniem nie tylko dla malarzy, ale także dla poetów. Jednym z nich jest Czesław Miłosz, który w wierszu "Piosenka o końcu świata" (z tomu: Ocalenie, 1945), rozważa temat końca świata. Jego wizja jest inna, niż ta przedstawiona na obrazach Durera i Bruegela, gdzie ludzie ginęli w masowych rzeźach. Tu nie ma krwi, mordów i śmierci. Miłosz koniec świata przedstawia bez nadmiernych emocji. W jego interpretacji dzień, w którym ma się dokonać totalna zagłada rozpoczyna się jak każdy inny, wszystko dzieje się najzupełniej normalnie:

"...Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
Rybak naprawia błyszczącą sieć.
Skaczą w morzu wesołe delfiny,
Młode wróble czepiają się rynny
I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć."
"...Kobiety idą polem pod parasolkami,
Pijak zasypia na brzegu trawnika,
Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
I noc gwiaździstą odmyka."

Najczęściej myślimy, że koniec świata poprzedzałyby gromy i błyskawice, że z nieba dochodziłyby różne znaki np. archanielskie trąby, lecz według Miłosza wcale nie musi tak być:

"A którzy czekali błyskawic i gromów,
Są zawiedzeni.
A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
Nie wierzą, że staje się już..."

W naszym przekonaniu dominuje pogląd, że jeżeli słońce i księżyc są w górze to koniec świata jeszcze nie nadszedł, ale Miłosz podważa i tą teorie:
"...Dopóki słońce i księżyc są w górze,
Dopóki trzmiel nawiedza róże,
Dopóki dzieci różowe się rodzą,
Nikt nie wierzy, że staje się już."

W ostatniej zwrotce autor zwraca uwagę na to, że pewien staruszek proroczo przepowiada nadchodzącą Apokalipsę, aczkolwiek nikt go nie słucha, ponieważ jest on tylko sprzedawcą pomidorów:

"Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
Ale nie jest prorokiem, o ma inne zajęcie,
Pod koniec XIX wieku Jan Kasprowicz znalazł się pod przemożnym wpływem niemieckiego ekspresjonizmu. Był to prąd literacki, który formułował zadania sztuki w nowy sposób. Artysta mianowicie nie miał odtąd naśladować rzeczywistości, ale ukazywać świat wewnętrzny człowieka. Ekspresjoniści sięgali do tradycyjnej symboliki, stosowali dłuższe formy liryczne, nie stronili od ostrych środków wyrazu, mieszali patos z wulgarnością, styl wzniosły z potocznym.

Tytuł ,,Hymny'' jako nadrzędny dla ośmiu utworów wprowadził poeta dopiero w roku 1921. Uprzednio część ich ukazała się jako ,,Ginącemu światu'', a pozostałe w zbiorku ,,Salve Regina''. Na zbiór ,,Hymnów'' składają się następujące poematy: ,,Dies irae'', ,,Salome'', ,,Święty Boże...'', ,,Moja pieśń wieczorna'', ,,Salve Regina'', ,,Hymn św. Franciszka z Asyżu'', ,,Judasz'' oraz ,,Maria Egipcjanka''. Nazwę gatunkową nadał więc autor w tytule tylko jednemu z tych utworów. Jeżeli zgodnie z powszechnie przyjmowaną definicją rozumiemy przez hymn utwór uroczysty, o tematyce religijnej lub patriotycznej, to nie wszystkie ,,Hymny'' Kasprowicza odpowiadają w pełni temu określeniu. Na przykład ,,Salome'' należałoby raczej zaliczyć do liryki roli (czyli wypowiedzi lirycznej postaci utworzonej lub wybranej przez poetę).

Ekspresjonizm ,,Hymnów'' polega na subiektywizmie wizji poety i na wyłączności kryteriów etycznych w ocenie przedstawionego świata. W ten dominujący styl wchodzą ponadto elementy symbolizmu, personifikacje czy określenia wewnętrznych stanów psychiki poety. Wszystko to tworzy pełne grozy, monumentalne obrazy: końca świata, zapadania się bytu w nicość w ,,Dies irae'', niesamowitej procesji ludzi i roślin w ,,Święty Boże...''.

Interesujące światło rzucają ,,Hymny'' na wyobraźnię poety. Kasprowicz był niemal jednakowo wrażliwy na bodźce wizualne i akustyczne. W naturalistycznej fazie liryki przeważają elementy wzrokowe, w symbolicznej gromadzą się dźwięki. Łagodniejsze elementy dźwiękowe przechodzą w gigantyczny huk i zgiełk. W kolorystyce utworów obsesyjnie występują krew i ogień. W warstwie słownej charakterystyczne są anafory, paralelizmy synaktyczne , reminiscencje z Biblii, liturgii i pieśni kościelnych.

,,Hymny'' są nie tylko monumentalnym osiągnięciem artystycznym, ich przełomowe znaczenie dla twórczości Kasprowicza można docenić dopiero po dokonaniu interpretacji ideowej. Wskazówką najbardziej istotną jest objęcie pierwszych czterech utworów wspólnym tytułem ,,Ginącemu światu''. Poeta zaakcentował w ten sposób, że według niego świat zmierza do nieuchronnej katastrofy, a ludzkość ogarnął kryzys wartości. Ta przerażająca świadomość nie znika w dalszych hymnach, ale za to zmienia się w nich postawa filzoficzno-religijna. Dla Kasprowicza świat był niepokojącą zagadką, bo dostrzec w nim można było równocześnie działanie dobra i zła. Dobro było dostrzegalne w pięknie przyrody, w szumie drzew i w górskich potokach, w barwach kwiatów i zapachu leśnych ziół. Zło narzucało swą obecność przede wszystkim poprzez zjawiska społeczne, obrazy nędzy ludzkiej i cierpienia, przykłady egoizmu, bezmyślności i okrucieństwa. Metafizycznym pytaniem stawała się wątpliwość, czy Bóg jest najwyższą, absolutną wartością etyczną, czy też może to personifikacja zła, szatan, rządzi światem. W poezji Kasprowicza wracała w nowym kształcie prometejska sytuacja tragicznej walki Mickiewiczowskiego Konrada z milczącym, obojętnym Bogiem.

,,Dies irae'' oznacza dzień gniewu, czas Sądu ostatecznego. Tytuł utworu zaczerpnął poeta ze średniowiecznego hymnu, który został napisany na przełomie XII i XIII wieku, najprawdopodobniej przez Tomasza z Celano. Już pierwsza strofa utworu przynosi wizję dnia, w którym rozpęta się gniew boży:
,,Trąba dziwny dźwięk rozsieje,
Ogień skrzepnie, blask ściemnieje,
W proch powrócą światów dzieje''.

Jest to zapowiedź Sądu Ostatecznego, wzięta z Apokalipsy świętego Jana. Grozę sytuacji podkreślają także inne symbole biblijne: ,,Głowa, owinięta cierniową koroną'' symbolizująca męczeństwo Chrystusa z miłości do ludzi, czy ,,jasnowłosa Ewa, wygnana z raju na wieczysty czas'' ucieleśniająca grzechy ludzkie. Obraz końca świata napawa grozą, jest przerażający: ziemia się rozpada, drzewa ,,padają strzaskane'', wypełzają węże, żmije, jaszczurki, rzeki i morza spływają krwią, z ziemi wyrastają ,,miliardy krzyży(...) i rosną, rosną w jakiś straszny las...''. Przemierzające świat pochody ludzi, z powodu swoich grzechów zostają odrzucone od bram niebieskich, skazane na zatracenie i zagładę. Odpowiedzialnością za zło tego świata, nędzę i ból człowieka, poeta obarcza Boga. Jego zdaniem stwórca jest obojętny na los ludzi i świata. Kasprowicz pyta: czy człowiek może być odpowiedzialny za zło, które go otacza? Przecież zło także stworzył Bóg. Pojawia się więc pytanie o winę człowieka, o odpowiedzialność za grzech, który jest nieodłącznym elementem ludzkiej egzystencji.

Obrazy końca świata zawarte w hymnie są charakterystyczne dla katastrofizmu, zjawiska wynikającego z przekonania o kryzysie wszelkich wartości, o nadchodzącym zmierzchu cywilizacji. Wszechogarniający kryzys dotyczył również wartości moralnych i religijnych, a wyrażał się między innymi w podważaniu wiary w Boga - stwórcę świata i buntem przeciw Niemu w imię ludzkości.

Powiada przewiązując pomidory:
Innego końca świata nie będzie,
Innego końca świata nie będzie."

Cz. Miłosz "Piosenka o końcu świata" - Wiersz jest zaprzeczeniem tradycyjnego wyobrażenia apokalipsy. Nie ma tu błyskawic i gromów ani tajemniczych znaków i trąb archanielskich. Nastrój utworu jest pogodny i wszystko pozostaje zgodnie z naszymi wyobrażeniami, tzn.: pszczoły zbierają miód, rybak naprawia sieci, sprzedawcy warzyw nawołują kupujących. Mądrość życiową uosabia w wierszu staruszek, który wie, że innego końca świata nie będzie, bo (zakończenie utworu jest wieloznaczne): świat kończy się naprawdę każdego dnia, bo każdego dnia po trochu umieramy. Koniec świata następuje w momencie śmierci każdego człowieka. Wiersz jednak przełamuje tradycyjne myślenie katastroficzne. Uczy jak żyć ze świadomością śmierci.

COGITO:
Komentarz
Ten wiersz po pierwszej lekturze może wydać się banalnie prosty, dziecinny, zbudowany z ciągu pogodnych obrazków (np. "skaczą w morzu wesołe delfiny", "pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji"), pozbawionych głębszej treści. Nie jest on jednak afirmacją istnienia - przeciwnie, można go odczytać jako ostrzeżenie - groźbie i katastrofie nie zawsze towarzyszy otoczka gromów, błyskawic, tajemniczych znaków, łez i krwi. Można nawet powiązać utwór z apokalipsą II wojny świtowej, ale można także próbować go odczytać jako utwór filozoficzno-dydaktyczny.

Nasze wyobrażenia o końcu świata ukształtowała tradycja chrześcijańska, ściślej rzecz biorąc Apokalipsa św. Jana, księga zawierająca wiele tajemniczych symboli takich jak siedem trąb, siedem pieczęci, czterej jeźdźcy. Ta księga odegrała tak istotną rolę w dziejach kultury europejskiej, nie dlatego, że należy do kanonu Pisma Świętego. To jedna z najbardziej poetyckich i zagadkowych ksiąg Nowego Testamentu, zawierająca proroctwa wydarzeń poprzedzających koniec świata i dzień Sądu Ostatecznego, silnie oddziałująca na wyobraźnię.
W Piosence o końcu świata mamy do czynienia z zaprzeczeniem tego sposobu przedstawiania ostatnich dni świata - pozornie nic się nie zmienia, ludzie i wszystkie żywe organizmy oddają się swoim codziennym czynnościom. I jak się okazuje, taka postawa jest najlepsza.

Tytuł wiesza ma charakter ironiczny. Jeden z jego członów, "piosenka", sugeruje, że będzie to utwór dotyczący pogodnych spraw. Piosenka mogłaby być afirmacją świata i istnienia. Drugi człon tytułu kwestionuje taką interpretację. W tytule zawarta jest pewna sprzeczność (antyteza), Koniec świata to zdarzenie niecodzienne; może się ono wydarzyć tylko jeden raz, kładąc kres wszystkiemu. Poza tym oba słowa mają zupełnie inne konotacje, czyli wywołują zupełnie inne skojarzenia.

Wiersz napisany jest językiem prostym. Poszczególne składniki wiersza są bardzo proste: to pojedyncze zdania oznajmujące; każde z nich buduje jakiś obraz (np. Rybak naprawia błyszczącą sieć", "Kobiety idą polem pod parasolkami"). Każde zdanie ukazuje pewien wycinek rzeczywistości.
Obrazy są plastyczne, barwne, łączy je pogodny nastrój.
Ten obraz świata jest prosty; wszystko jest tak, jak powinno być i zarazem jak jest na co dzień - choć to dzień sądu ostatecznego, końca świata. Nic nie zmieniło się w świecie przyrody i w świecie ludzkim, gdzie każdy zajmuje się zwykłymi czynnościami.
Poeta stara się, by sposób pokazania świata wydawał się jak najbardziej obiektywny, zbliżony do obrazi kamery filmowej. Stworzeniu złudzenia obiektywności ukazanej rzeczywistości i prostoty utworu jest także język - nieskomplikowany, pozbawiony prawie poetyckich metafor (jedyna metafora to dźwięk skrzypiec odmykający gwiaździstą noc).
A jednak utwór nie jest opisem codzienności - "W dzień końca świata".
W wierszu dominuje czas teraźniejszy. Jest to aluzja do Apokalipsy św. Jana, która ukształtowała wyobrażenie o końcu świata. Artysta sięga do biblijnej składni (2 zdania zaczęte od "A", archaiczne formy - "czekali błyskawic i gromów").
Wiersz jest zrytmizowany.
Wszyscy bohaterowie wiersza nie przeczuwają nadchodzącego końca świata, cieszą się życiem, wykonują codzienne czynności. Koniec świata zaprzecza wyobrażenia ukształtowane przez Biblię. Odbywa się w spokoju i nie różni się właściwie od codzienności.
2 ostatnie wersy czas przyszły, wersy od A przeszły reszta teraźniejszy.
Katastrofa wojenna została ukazana jako coś zaskakująco zwyczajnego. Mimo wielkich nieszczęść, które przyniosła wojna, życie po niej powinno toczyć się dawnym rytmem, ludzie nadal powinni wykonywać swoje codzienne obowiązki.
Miłosz odrzuca profetyzm (staruszek "byłby prorokiem,/Ale nie jest, bo ma inne zajęcie"), symbole, grozę apokalipsy spełnionej.
Koniec świata powtarza się w dziejach, choć zmienia się sceneria.
W postawie staruszka widać głęboką mądrość życiową ("uprawianie pomidorów" - uprawianie własnego ogródka, KANDYD WOLTERA). On tylko rozumie czym jest śmierć. Tak naprawdę świat kończy się każdego dnia - nie tylko dlatego, że w każdej minucie jego istnienia ktoś umiera, ale koniec świata uobecnia się przez każdą głębszą myśl nad sensem jego istnienia. Słowa staruszka są puentą utworu.
Piosenka o końcu świata uczy jak żyć - wzorem jest postawa staruszka - modrość życiowa polega na rozumieniu śmierci. Potrzebne jest nam myślenie filozoficzne nad sensem własnego istnienia. Staruszek spokojnie i z godnością przyjął apokalipsę.
Wiersz można interpretować jako trzeźwość w ocenie zdarzeń, niesądzenie po pozorach oraz spokój i godność w każdej sytuacji. Postawa poety zbliżona jest do postawy stoickiej.
Miłosz stosuje wiele środków służących uwierzytelnieniu wizji i proroctw, utwierdzeniu czytelnika w przekonaniu o nieodwołalności nadchodzących kataklizmów, a zarazem - zahartowaniu i spotęgowaniu dusz.
Piosenka o końcu świata, jako GŁOS BIEDNYCH LUDZI
APOKALIPSA ŚW. JANA

Święty Jan Apostoł w Biblii również napisał opis końca świata tj. apokalipsę. Była ona przesłaniem w formie listów dla mieszkańców Efezu w Azji Mniejszej. Jest ona wizją losów Kościoła w przyszłości, aż po ponowne przyjście Chrystusa na Ziemię, a także wizją końca świata. Biblia opisuje zdarzenia przed paruzją. Jest to straszna wizja zagłady świata. Pojawiają się w niej grzmoty, błyskawice, grad, ciemność, a następnie wielka cisza. Później powolne niszczenie Ziemi, aż wreszcie Sąd Ostateczny.

Język Apokalipsy jest dalece symboliczny, co rodzi wiele lekturowych trudności. Kluczem do odczytania tekstu jest znajomość znaczenia podstawowych symboli Objawienia, do których m.in. należą: czterej jeźdźcy Apokalipsy, przybywający na koniach: białym, rdzym, karym i siwym, symbolizujący kolejno: zwycięskiego Chrystusa, Wojnę, Głód i Śmierć; Alfa i Omega; Babilon; Abaddon; Bestia; liczba siedem; Smok utożsamiany z wężem-szatanem; Klucz Dawida, symbolizujący władzę lub krzyż; Nowe Jeruzalem, miasto 12 bram, przeznaczone dla zbawionych; Baranek - Jezus Chrystus.

Apokalipsa - Słowo apokalipsa pochodzi z języka greckiego (apokalipsis ) i oznacza odsłonięcie, objawienie. Nazwę tę nosi ostatnia księga Nowego Testamentu, która powstała w czasie prześladowań pierwszych chrześcijan zapoczątkowanych w 64 r. n.e. za Nerona. Autorem jej jest św. Jan ewangelista, który doznał objawienia (według tradycji) na wyspie Patmos. Apokalipsa jest pełna symboliki trudnej do zrozumienia. Jest to szczególny rodzaj wypowiedzi biblijnej opisującej tajemnice czasów ostatecznych i wyjaśniającej sens dziejów. Apokalipsa jako ostatnia księga Biblii zamyka całość "historii świętej". Księga zawiera wizje apokaliptyczne i ma wyraźne piętno prorockie. W 7 wizjach proroczych ukazane są pod postaciami symbolicznych obrazów "dzieje przyszłych cierpień i końcowego triumfu", kościoła i tych wiernych którzy doznali tego zbawienia na "Sądzie Ostatecznym". "Księga Objawienia" należy do gatunku apokaliptyczno - prorockiego istniejącego w literaturze judajskiej dla której księga Daniela (proroka) jest wzorem. Stąd mamy skomplikowaną symbolikę, atmosferę napięcia i grozy, kosmiczną katastrofę zawikłaną myślą, która obraca się wokół przyszłości nieznanej i trudnej do przewidzenia . Wizje są środkami pozwalającymi przekazać treść nie jasną, skomplikowaną. Autor nakreślił w niej obraz ludzkości i dzieje Kościoła.

Adresatami Apokalipsy byli chrześcijanie z Azji Mniejszej u schyłku starożytnego świata. Księga ma jednak wymiar ponadczasowy, uniwersalny. Ukazuje zmagania się zła i dobra, chaos i upadek ludzkości oraz przywracanie ładu i sensu świata w wymiarze ostatecznym.

Apokalipsa św. Jana jest najbardziej tajemniczą księgą Nowego Testamentu, obfitującą w symboliczne wizje - obrazy , znaki, liczby . W literaturze polskiej wątek apokalipsy odnawia się nie tylko w licznych wizjach sądu ostatecznego, ale także w świadomości ludzi współczesnych w wymiarze historycznym i katastroficznym, np. okres II wojny światowej nazywano "apokalipsą spełnioną".

Człowiek współczesny poprzez słowo to rozumie wydarzenie ostateczne, zwykle związane z krzywda, śmiercią i bólem. Do proroctwa św. Jana nawiązywało wielu pisarzy. Romantycy na podstawie tego tekstu dokonywali religijnej interpretacji dziejów narodu Polskiego (np. Adam Mickiewicz w "Dziadach" ). Apokalipsa była uważana za przestrogę. Czesław Miłosz w "Piosence o końcu świata" powrócił do apokaliptycznego motywu ale zasugerował, za zapowiadany koniec świata już się rozpoczął i trwa przy całkowitej beztrosce ludzi.
Symbole występujące w Apokalipsie św. Jana i ich znaczenie:

- Lew - zwycięstwo
- Łuk - magiczna moc
- Pieczęć - zakończenie, wyrok
- 4 - liczba ziemska, wymierna, materialna
- Alfa i Omega - początek i koniec
- Purpura - upokorzenie
- 7 - liczba mistyczna i tajemnicza
- 7 gwiazd - Aniołowie 7 kościołów - kapłani
- 7 świeczników - 7 kościołów
- Anioł - Biskup kościoła
- 666 - znak szatana
- drzewo oliwne - sprawiedliwość
- waga - sprawiedliwość
- Babilon - symbol miasta grzechu i obłudy
- 3 - Trójca Święta
- 44 - liczba mistyczna
- 12 - Apostołowie
- wąż - szatan
- jezioro ognia - piekło
- zwierze z ludzką twarzą - śmierć
- Wół - siła
- Orzeł - zręczność
- 7 pieczęci - symbol wyroków Bożych
- bestia - antychryst
- jeźdźca na białym koniu - symbolizuje zwycięstwo ewangelii
- jeździec na koniu barwy ognia - symbolizuje wojnę
- jeździec na czarnym koniu z wagą w ręce - symbolizuje głód
- jeździec na koniu trupio białym - śmierć
- Baranek - Chrystus
- 24 starców - 24 świętych ze Starego Testamentu
- biel - czystość i szlachetność
- złote wieńce - dostojeństwo
- 7 lamp - 7 darów Ducha św.
- Morze - dystans
- 4 zwierzęta - 4 strony świata
- skrzydła - kosmos
- człowiek - mądrość
- smok - zło
- niewiasta - Maryja, lud Boży
- 12 gwiazd - 12 pokoleń Izraela
- rogi - siła
- 7 głów szatana - pełnia zła
- księżyc - nieumiejętność
- pustynia - czas odpoczynku i próby
7 czaszek - plagi zesłane na świat



Plan wizji końca świata

I. Losy całej ludzkości
1. Wręczenie Barankowi przez Boga Księgi Przeznaczeń
A/ złamanie przez Baranka czterech pierwszych pieczęci ujawniających nadejście czterech jeźdźców
B/ złamanie trzech kolejnych pieczęci otwierających wizje męczenników za wiarę
2. Otwarcie siódmej pieczęci i wizja siedmiu aniołów z trąbami.
A/ cztery pierwsze trąby i konsekwencje ich użycia- katastrofy na ziemi
B/ trzykrotne "biada" wykrzyknięte przez orla
C/ wizja katastrof odpowiadających każdemu z trzech "biada"
3. Dwóch świadków Baranka
4. Nastanie królestwa Bożego wywołane dźwiękiem siódmej trąby
II. Losy Kościoła
1. Walka brzemiennej Niewiasty ze Smokiem
A/ wizja wniebowstąpienia dziecięcia
B/ ucieczka kobiety na pustynię
C/ pościg Smoka za niewiastą
2. Przekazanie przez Smoka władzy wychodzącej z morza bestii
3. Wyłonienie się drugiej bestii czyli Fałszywego Proroka
A/ zwodzenie mieszkańców ziemi fałszywymi znakami
B/ napiętnowanie wyznawców bestii jej znakiem- 666
4. Pochód wyznawców Baranka
5. Zapowiedz godziny sądu podana przez anioły
6. Wizja człowieka z ostrym sierpem, w złotym wieńcu na głowie
A/ Krwawe żniwo
B/ Tłocznia Bożego gniewu
7. Siedem plag wylanych z siedmiu czasz
III. Kara na "Wielki Babilon"
1. Pojawienie się Wielkiej Nierządnicy siedzącej na bestii
A/ walka z Barankiem
B/ zwycięstwo Dobra
2. Zagłada Babilonu
3. Nadejście tysiącletniego królestwa
A/ zmartwychwstanie wybranych i ich królowanie wraz z Chrystusem na świecie
B/ ponowne uwolnienie szatana w postaci Goga i Magoga
C/ stracenie ich do jeziora ognia i siarki
4. Sąd nad narodami
A/ osad według czynów
B/ wrzucenie do jeziora ognia tych, którzy nie zostali zapisani w Księdze Żywota
5. Jeruzalem niebiańskie

Streszczenie

W widzeniu wstępnym Jan opowiada, ze w Patmos doznał objawienia podczas którego usłyszał glos i miał go przekazać w księdze do siedmiu Kościołów: Efezu, Smyrny, Pergamonu, Tiatyry, Sardedes, Filadelfii i Leodycei. Każdemu z tych Kościołów przekazano pewne przesłanie, które za każdym razem kończy się słowami "kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów". Potem widział niebo a w nim tron z zasiadającym na nim Bogiem oraz dwadzieścia cztery mniejsze trony a na nich dwudziestu czterech starców odzianych w białe szaty. I widział Baranka łamiącego cztery pierwsze pieczecie, spośród siedmiu, którymi zalakowano księgę przeznaczeń Bożych. Baranek symbolizujący Chrystusa, wziął księgę żywota po to, by kierować wykonaniem wyroków Bożych w sprawie dziejów świata. Po złamaniu pierwszej pieczęci ukazał się jeździec na białym koniu symbolizujący zarazę, drugiej- koń barwy ognia wróżący wojnę, trzecia pieczęć to jeździec na czarnym koniu z waga w ręku będący zwiastunem głodu i pieczęć czwarta po której złamaniu ukazuje się koń trupio-blady będący symbolem śmierci otwierającej otchłań. Jeźdźcom dano czwartą część ziemi, by zabijali mieczem, głodem, zaraza oraz przy pomocy dzikich zwierząt. Po złamaniu piątej pieczęci ukazały się dusze zabitych dla słowa Bożego. Po otworzeniu szóstej pieczęci rozpoczęło się trzęsienie ziemi, słońce zrobiło się czarne, księżyc przybrał barwę krwi a gwiazdy poczęły spadać na ziemie. Nastąpiło ogólne zamieszanie w naturze i wszyscy skryli się w jaskiniach i górach. Pieczęć ta przepowiada wielki dzień gniewu. Po wszystkich katastrofach ukazali się czterej aniołowie i "jeszcze jeden", który wzywał pozostałych, by nie wyrządzali szkód ani ziemi, ani morzu, ani drzewu i aby opieczętowali czoła sług Boga którzy stanęli następnie przed tronem i nie mieli już nigdy zaznać głodu ani pragnienia. Baranek miał ich paść, doprowadzić do źródeł wód życia i otrzeć każda łzę z oka. Gdy otworzono siódma pieczęć zapadła cisza. Jan ujrzał siedmiu aniołów stojących przed Bogiem z siedmioma trąbami. Inny anioł stal przed nimi i palił kadzidła w których dymie wznoszono modły. Anioł ten napełnił naczynie ogniem z ołtarza a kiedy rzucił je na ziemie na świecie nastąpiły gromy, błyskawice i trzęsienia ziemi. Siedmiu aniołów zagrało. Po glosie pierwszej trąby grad i ogień pomieszane z krwią spadły na ziemie. Spłonęła trzecia cześć ziemi. Glos drugiego instrumentu spowodował, ze góra ognia została wrzucona do morza w wyniku czego morze zamieniło się w krew a trzecia cześć okrętów i trzecia cześć żyjątek morskich wyginęła. Gdy zagrał trzeci anioł z nieba spadla wielka gwiazda- wyschła trzecia cześć wód na ziemi a pozostałe stały się gorzkie i trujące. Czwarta trąba spowodowała katastrofę w kosmosie gdzie trzecia cześć gwiazd i słońca eksplodowała a orzeł lecący przez niebo krzyknął: "biada, biada, biada mieszkańcom ziemi". Następne trzy trąby odnoszą się do każdego z trzech "biada" wykrzykniętych przez orla. Piąta trąba to pierwsze "biada"- gwiazda spadla na ziemie i otworzyła się czeluść z której buchnął dym. Pojawiła się szarańcza czyniąca szkody ludziom bez pieczęci. Po glosie szóstej trąby aniołowie mięli zabić trzecią część ludzi. Z pysków ich koni buchał ogień i siarka. Później zstąpili dwaj świadkowie Baranka którzy mieli zamknąć niebo. Rozległ się glos siódmej trąby odpowiadającej trzeciemu "biada? rozpoczynała królowanie Pana i jego Pomazańca nad światem wraz z dwudziestoma czterema starcami siedzącymi na tronach prze Bogiem. Otworzyła się świątynia, ukazała się Arka Przymierza pośród błyskawic i gromów nastąpił sąd nad umarłymi a na niebie ukazała się niewiasta obleczona w słonce z księżycem pod stopami. Na jej głowie spoczywał wieniec z dwunastu gwiazd. Smok barwy ognia o siedmiu głowach i dziesięciu rogach stanął przed Niewiasta, żeby pożreć jej dziecię, które niebawem się narodzi. Kobieta powiła syna i został on porwany do Boga. Kobieta zaś uciekła na pustynie na 1260 dni. Na niebie rozpoczęła się walka. Archanioł Michał, rzecznik ludu Bożego zaczął walczyć ze Smokiem. Po zwycięstwie nad potworem nastało zbawienie ale Smok zstąpił na ziemie, rozpoczęła się władza szatana. Bestia wynurzona z morza otrzymała władzę od smoka i wkrótce zaczęto jej składać cześć i hołdy. Po pojawieniu się drugiej bestii czyli Fałszywego Proroka, pojawił się dziewiczy orszak Baranka na górze Syjon przepowiadając upadek Babilonu. Ci, którzy wielbili bestie będą pili wino Bożego gniewu i katowani ogniem i siarka. Na białym obłoku pojawi się istota podobna do syna człowieczego z ostrym sierpem i dokona żniw. Na ziemie spadnie siedem plag - siedem aniołów wyleje zawartość siedmiu czasz na ziemie. Na bestii pojawi się Wielka Nierządnica, która jest matka grzechu i nierządu. Wielki Babilon w końcu upadł a jego zagładzie towarzyszyło dziękczynne "alleluja". Nastąpiło tysiącletnie królestwo rozumiane jako pierwsze zmartwychwstanie. Ci, którzy pozostali wierni bogu otrzymali władzę nad światem. Po upływie tego tysiąclecia szatan ponownie miał wyjść na powierzchnie by wabić ludzi. Gog Magog staną się narodami zwiedzionymi przez szatana, najeźdźcami z północy, mającymi uderzyć na nową Jerozolimę. Zostaną oni jednak wrzuceni do jeziora ognia i siarki- tam, gdzie znajduje się Bestia i Fałszywy Prorok. Pop ponownym sądzie nad narodami dojdzie do zwycięstwa "Jeruzalem Niebiańskiego".



"Szewcy" Stanisław Witkiewicz.

Akt I.

W warsztacie szewskim pracuje szewc Sajetan Tempe i dwóch czeladników. Robią buty i rozmawiają. Narzekają na bezmyślną i ciężką pracę, służącą wyższym warstwom, czują się wykorzystywani i poniżani. Sajetan nie chce tracić życia na pracy, marzy o władzy. Jest zrezygnowany, narzeka i w nic już nie wierzy. Do warsztatu wchodzi odświętnie ubrany prokurator Robert Scurvy, przedstawiciel burżuazji, któremu szewcy zazdroszczą wspaniałego losu i kierują przeciwko niemu swój gniew. Kiedy czeladnik oświadcza, że nie będzie pracował za taką zapłatę, jaką otrzymuje, Scurvy oświadcza, że dla niego mogą szewcy pozdychać. Następnie wchodzi do warsztatu Księżna Irina Wsiewołodowna Zbereźnicka-Podberezka ze wspaniałym bukietem i rozdaje z niego kwiaty. Towarzyszy jej lokaj Ferdusieńko z psem Terusiem na smyczy. Jest ona marzeniem prokuratora. Oboje mają wspólną cechę odróżniającą ich od niższych warstw społecznych, oboje odczuwają potrzebę przerzywania uczuć metafizycznych, ale Scurvy jest ignorowany przez Irinę, przedstawicielkę arystokracji. Pogardza nim, a prowokuje szewców, rozpalając jeszcze bardziej żądzę prokuratora. Z dyskusji, jaka toczy się dalej w warsztacie, wynika, że szewcy gardzą ideą demokratyczną, głoszoną przez warstwy wyższe, uważają ją za fałszywą. Scurvy czuje się demokratą, chce zreformować kapitalizm, naprawić świat. Scurvy wychodzi i po chwili wraca w towarzystwie "Dziarskich Chłopców" - organizacji Gnębona Puczymordy, z synem Sajetana - Józiem i wprowadza rządy dyktatorskie, każe szewców aresztować, Józek zakłada ojcu kajdanki.

Akt II.

Szewcy zostają umieszczeni w celi programowego bezrobocia, gdzie czują się źle bez pracy. Grozi im dożywotnie więzienie. Scurvy mówi Sajetanowi, że władza deprawuje wszystkich, i że szewcy głoszą teraz ideę równości, ale gdyby zdobyli władzę, sprawowaliby ją tak, jak obecna elita. Strażnicy wprowadzają Księżną, która, z rozkazu prokuratora, ma robić buty. Okrucieństwo prokuratora coraz bardziej podoba się Księżnej, w końcu biorą się w ramiona. Szewcy siłą dostają się do celi, w której urządzono warsztat szewski i zaczynają pracować. Prokurator woła strażników, by oderwali szewców od pracy, ale ci zaczynaj ją w niepojęty sposób naśladować i praca "wre jak szalona".

Akt III.

Szewcy sprawują władzę. Warsztat został zamieniony na wspaniały gabinet. Szewcy są zadowoleni ze sprawowania władzy, tylko Sajetan przeżywa rozczarowanie, męczy go brak idei, pozostali szewcy postanawiają go zabić. Czeladnicy uderzają siekierą Sajetana w głowę i zabijają go, on jednak przed śmiercią zabiera jeszcze głos. Następuje tok dziwnych wydarzeń.

***************************

"Szewcy" Witkiewicza dramatem obrazującym współczesną cywilizację. Wyraź swój stosunek do takiego pojmowania problemu.

Dramat "Szewcy" Stanisława Witkiewicza jest niewątpliwie obrazem cywilizacyjnych przemian, które zachodziły w początkach XX wieku. Niemniej, przemiany cywilizacyjne ukazane są na drugim planie treści dramatu. Plan pierwszy zdominowany jest przez krytyczny opis kilku ustrojów politycznych - kapitalizmu, faszyzmu i komunizmu.
Trzeba też podkreślić, że cywilizacyjne przemiany, jakie opisywał Witkiewicz i jego związana z nimi katastroficzna wizja przyszłości, nie zasługują już na przymiotnik "współczesne". Witkiewicz pisał "Szewców" w dwudziestoleciu międzywojennym, a od tamtej pory upłynęło siedemdziesiąt lat. W ciągu tego czasu cywilizacja poczyniła tak wielkie postępy i tak bardzo zmieniła kierunki swego rozwoju, że wizja Witkiewicza jest już tylko historią.

Kluczową rolę, wedle Witkiewicza, w cywilizacji pełni zawsze praca i panujące w społeczeństwie stosunki wytwórcze. W ustroju kapitalistycznym (który u Witkiewicza posiada jeszcze pewne cechy feudalizmu) praca obciążała najniższe warstwy społeczne. W dramacie są nimi tytułowi Szewcy. Pracują oni ciężko, podczas gdy klasy wyższe - burżuazja, uosabiana na scenie przez prokuratora Scurvy?ego i arystokracja, którą reprezentuje księżna, prowadzą próżniaczy tryb życia, wyzyskując lud pracujący. Szewcy zazdroszczą pozycji społecznej prokuratorowi. Tymczasem on ze swego położenia wcale nie jest zadowolony. Gardzi nim bowiem księżna, do której czuje on nieprzeparty pociąg seksualny.
Kapitalizm jest ustrojem wewnętrznych sprzeczności. Jego istnieniu zagraża narastające niezadowolenie podstaw tego społeczeństwa - pracujących szewców. Prokurator, aby zapobiec krwawej, ludowej rewolucji w drodze zamachu przejmuje władzę przy pomocy organizacji Dziarskich Chłopców. Wprowadza on rządy totalitarne, oparte na kulcie siły i autorytecie wodza. Szewcy zostają uwięzieni i skazani na przymusowe bezrobocie.

Kiedy szewcy zostają pozbawieni przy, na którą tak narzekali i która tak strasznie im była obrzydła, okazuje się, że jej brak odczuwają jeszcze dotkliwiej. Siedząc bezczynnie w więzieniu marzą, jak to miło byłoby rzucić się w wir pracy, której tak niedoceniali, kiedy mieli jej pod dostatkiem. Praca nabiera charakteru najwyższego dobra człowieka. Wreszcie szewcy nie wytrzymują swej bezczynności, wyrywają się z więzienia i rzucają do szaleńczej pracy. Wprowadzony zostaje w ten sposób swoisty komunizm.

W nowym społecznym ustroju dawne uprzywilejowane warstwy - burżuazja i arystokracja - - zostają poniżone i upokorzone. Następuje odwrócenie ról. Rządzą dawniej uciskani szewcy, a niedawni ciemiężyciele znaleźli się na społecznych nizinach.
Lecz ten porządek także nie trwa długo. W łonie triumfujących szewców dochodzi do rozłamu. Czeladnicy chcą zabić swego mistrza i uczynić zeń symbol przewrotu, gdyż wedle nich zaczyna on konserwatywnie myśleć i obraża rewolucję. Sam mistrz Sajetan nie czuje się dobrze w roli władcy. Brak mu jakiegoś metafizycznego celu, do którego mógłby dążyć. Czuje się wewnętrznie pusty.

W tym punkcie rzeczy zaczynają zmierzać ku coraz gorszemu. Wcześniejsze zmiany na szczytach władzy nie zagrażały bowiem zwykłemu człowiekowi. Zmieniały się uprzywilejowane warstwy, każdy miał swoje "pięć minut sławy". Niezachwianą wartością pozostawała ludzka praca, która dawała satysfakcję i zapewniała pracującym samorealizację. Lecz oto na scenie pojawia się Hiper-Robociarz. Jest to wytwór cywilizacji przyszłości. Cywilizacji techniki, zautomatyzowanej, pozbawionej miejsca dla zwykłych ludzkich spraw. Pojawienie się Hiper- Robociarza zagraża wszystkim - szewcom, prokuratorowi i księżnej. Nowa cywilizacja, której forpocztą jest straszliwy Hiper-Robociarz przyniesie bowiem całkowitą unifikację. Bohaterowie dramatu stracą swą indywidualność, staną się tylko drobnymi elementami sprawnie funkcjonującej machiny społecznej pod wodzą Hiper-Robociarza.

Ta radykalna przemiana zagraża wartości i znaczeniu pracy. Dotychczas praca była dla rzemieślników przyjemnością. Nie zdawali sobie z tego sprawy, dopóki pracy nie zostali pozbawieni. Gdy ją jednak odzyskali, traktowali ją z należnym jej szacunkiem. Pracą zarazili się także Dziarscy Chłopcy Scurvy`ego, którzy miast spacyfikować szewski bunt, zauroczeni widokiem pracujących szewców, sami raźno wzięli się do roboty. Hiper-Robociarz zagraża dotychczasowej, tradycyjnej roli pracy w ludzkim życiu. Mechaniczna, bezmyślna praca, której zapowiedzią jest zjawienie się Hiper-Robociarza, zniszczy ludzką indywidualność, sprowadzi człowieka do roli narzędzia, odbierze mu dotychczasową pozycję wytwórcy. Witkiewiczowska wizja cywilizacji jest doprawdy przerażająca. Wyrasta ona z gwałtownego postępu technicznego, jaki nastąpił w końcu ostatniego i na początku naszego stulecia. Postępująca industrializacja, wzrost przemysłowej produkcji, coraz to większa automatyzacja życia powodowały, że ludzie, przyzwyczajeni do tradycyjnego, pozbawionego nowoczesnej techniki życia, czuli się zagrożeni. Czuli, że obraz świata gwałtownie się zmienia, obawiali się, jaką rolę wyznaczy im nadchodząca epoka. Dodatkowo na niepokoje płynące z cywilizacyjnego rozwoju nakładał się pesymistyczny obraz rozwoju społeczeństwa. Coraz większą sympatię pozyskiwały sobie ustroje totalitarne, niwelujące wszelką ludzką indywidualność, tworzące rzesze jednakowo wyglądających i podobnie myślących obywateli, nad którymi czuwała jedynie słuszna myśl Wodza.

W takiej rzeczywistości Witkiewicz nie mógł właściwie dać żadnego innego obrazu cywilizacji. Tylko taki bowiem rozwój wypadków wydawał się prawdopodobny. Cywilizacja "umasowienia" i ujednolicenia musiała zmieść dotychczasowe klasy społeczne - rzemieślników, burżuazję i arystokrację. W zamian miała ona wytworzyć rzeszę podobnych do siebie ludzi, którzy przystosowani byliby do funkcjonowania w świecie górującej nad nimi techniki.

Na szczęście przewidywania Witkiewicza się nie sprawdziły. Druga wojna światowa była jeszcze elementem rozwoju biegu wypadków, który mieścił się w ramach wizji dramatopisarza. Jednak już powojenna rzeczywistość zaczęła zwolna pokazywać, że rozwój cywilizacji podąży w inną stronę. Dziś nikt już nie ma wątpliwości, że nie zagraża nam ujednolicenie, wynikające z postępu technicznego. Dziś, mimo niesamowitego w swym tempie rozwoju techniki, duży nacisk, znacznie większy niż w ostatnich kilkudziesięciu latach, kładzie się na ludzką indywidualność. To właśnie ona zapewnia sukces w dzisiejszym świecie. Indywidualność stała się wręcz towarem który się sprzedaje. Samochody, ubrania, meble i inne przedmioty codziennego użytku produkowane są w krótkich seriach, aby każdy klient miał świadomość, że kupuje rzecz prawie niepowtarzalną. Renesans przeżywa rzemiosło. Posiadanie rzeczy ręcznie wykonanej i przez to niepowtarzalnej jest szczytem dobrego smaku. Sami możemy zaprojektować własne mieszkanie, ponure betonowe blokowiska to relikt ubiegłych epok. Fakt, że czasem współczesny człowiek ma wrażenie, że tendencja do bycia oryginalnym przybiera rozmiary fobii, ale nie ma przecież róży bez kolców, a w dzisiejszych czasach żyje się na pewno przyjemniej niż w latach dwudziestych naszego wieku.

**********************************

Temat: Szewcy Stanisława Witkiewicza

Powstały w latach 1931-1934 dramat Stanisława Ignacego Witkiewicza "Szewcy" stanowi najlepszą w dorobku Witkacego próbę przeniesienia zasad teorii Czystej Formy na scenę. Akcja utworu skupia się wokół problemu kolejnych przewrotów i rewolt. Każda następna rebelia jest groźniejsza od poprzedniej, a jej skutki są jeszcze bardziej przerażające. Pierwszego przewrotu dokonuje prokurator Robert Scurvy przy pomocy faszystowskiej bojówki Dziarskich Chłopców Puczymordy i osadza Szewców w więzieniu. Po przewrocie faszystowskim mamy do czynienia z komunistyczną rebelią samych tytułowych Szewców, którym pod przywództwem Sajetana udaje się wyrwać z więzienia. Zostanie on jednak wkrótce pozbawiony władzy i zamordowany. Możemy tutaj zauważyć wyraźną analogię do sytuacji w Związku Radzieckim, kiedy to czystki lat dwudziestych spowodowały wymordowanie starych, "prawdziwych" komunistów, którzy przeprowadzili Rewolucję Październikową. Następnie po władzę usiłuje sięgnąć anarchistyczny Hiper-Robociarz, rzucający bombę, która okazuje się być termosem do herbaty. Hiper-Robociarz gardzi nawet Czeladnikami, którzy są dla niego pseudo-rewolucjonistami, fałszywymi tchórzami. Ostatnie zdanie będzie jednak należało do dwóch tajemniczych postaci którymi są X i Abramowski. Prezentują oni ostateczny totalitaryzm, całkowitą uniformację oraz władzę absolutną. Są to ludzie pozbawieni uczuć, zapowiadają sztuczny, zmechanizowany świat, w którym nie będzie miejsca dla człowieka jako autonomicznej jednostki. Dla Witkacego Towarzysze X i Abramowski byli właśnie ucieleśnieniem ostatecznej katastrofy, jaka czeka świat. Zanikanie takich wartości jak religia, filozofia i sztuka, spowoduje wielki kryzys. Stanie się tak dlatego, że wartości te od wieków stanowią o postępie i rozwoju cywilizacyjnym. Świat zmierza do ujednolicenia wszystkich ludzi, odebrania jednostce prawa wyboru, niezależności i intymności. Najsmutniejszym jednak wnioskiem jest fakt, iż według Witkacego, dla takiego rozwoju wydarzeń nie ma alternatywy. Odpowiedzią na rewolucję może być tylko kolejna rewolucja. Prokurator, księżna, Szewcy, Dziarscy Chłopcy, Hiper-Robociarz są przedstawicielami różnych, dziwnych klas. Myślę, że Witkiewicz chciał w ten sposób ukazać swoją wizję przyszłego społeczeństwa. Można jednak zauważyć, że samej księżnej, nie są w stanie zniszczyć wszelkie przewroty. Erotyzm i cielesność adoptuje się do wszelkich przemian. Świat przedstawiony w dramacie zmierza do nieuchronnej katastrofy. Degradacji ulegają wszelkie uczucia, bohaterowie mają okaleczoną i zniekształconą psychikę przez co zachowują się jak obłąkani. Uczucie prokuratora do księżnej nie ma nic wspólnego z miłością. Jest to tylko perwersyjne pożądanie. Przedstawione postacie posługują się językiem wulgarnym, w którym dużą rolę ogrywają erotyzm i przemoc. Najbardziej tragiczną prawdą, jaką można wysnuć z "Szewców" jest przeświadczenie, że ludzie, którzy zdobyli władzę, staną się wkrótce tacy sami jak ci, którym tę władzę odebrali. Każdy władca musi więc stać się, prędzej czy później tyranem narodu nad którym sprawuje swą władzę. Wnioski, jakie wynikają z lektury Szewców, są zastanawiająco trafną oceną świata dwudziestego wieku. Witkacy uważa, że z rewolucji największe korzyści odnoszą ludzie zupełnie inni niż ci, którzy ją przeprowadzali, czego najlepszym przykładem może być los Szewców.Witkacy przypomina bardzo ważną prawdę historyczną, która mówi, że każda rewolucja pożera własne dzieci. Tu jako przykład mogą służyć dzieje Sajetana Tempe, który po obaleniu faszyzmu i zaprowadzeniu komunizmu zastaje zabity.Od tej pory jest już tylko sztandarową legendą ustroju, symbolem komuny. W obecnych czasach wszelkie reformacje mają na celu osiągnięcie dobrobytu. Tak też jest w dramacie Witkiewicza. Autor wziął się tu za zjawisko rewolucji i rozważa je ukazując następstwo oraz przemienność rewolucjonistów i władzy, jaskrawo obrazując, że nie idea a właśnie dobrobyt jest tu z reguły celem, i że w konsekwencji dochodzi do zmiany ludzi przy sterze, a nie ustroju. Kolejne bunty nie przynoszą nic nowego, poza zmianami personalnymi. Moim zdaniem dramat Witkiewicza "Szewcy" jest doskonałym obrazem XX wieku. Zanik religii, sztuki i filozofii są przyczyną ujednolicenia społeczeństwa. Ludzie przyjmują określone pozy, postawy i popadają w schematy. Odebrane zostaje im prawo do intymności, prywatności i indywidualności.

**********************************

"Szewcy" I. Witkiewicza
Teoria czystej formy w teatrze
Jest to stworzona przez Witkacego koncepcja teatru, mająca go całkowicie zrewolucjonizować.

Teoria czystej formy dotyczyła wyłącznie teatru i przeciwstawiała się tradycji - zarówno dramatowi naturalistycznemu, jak i symbolicznemu. Celem spektaklu nie jest naśladowanie rzeczywistości, lecz wprowadzenie widza w inny niż życiowy wymiar przeżywania, w sferę uczuć metafizycznych. Celem jest zaskakiwanie widza. Teatr czystej formy miał zrywać z wszelkimi schematami tradycyjnego teatru, z logicznym związkiem pomiędzy przedstawionymi zdarzeniami oraz wypowiedziami bohaterów i ich działaniami. Witkacy dopuszczał rozbieżność pomiędzy czynami postaci z wypowiadanymi przez nie sądami, zmienność psychiki, przeistaczania się jednych postaci w inne, zamiany ról. Widz oglądający spektakl Czystej Formy powinień mieć wrażenie, że śni jakiś dziwny sen.

"Szewcy" posiadają istotny związek z rzeczywistością społeczną i polityczną, ale możemy także odnaleźć w tym dramacie pewne elementy Czystej Formy. Widoczne jest tu dążenie do rozwijania iluzji, rzeczywistości na scenie, czyli powstrzymywania widza od wiary, że to, co dzieje się na scenie, rozgrywa się na prawdę. Służy temu kreacja bohaterów. Nie są oni przedstawiani realistycznie, tzn. nie są w pełni reprezentatywni dla swojej warstwy społecznej (na przykład szewcy są tylko umownymi szewcami ponieważ czasami mówią i myślą jak filozofowie, posługują się skomplikowanymi pojęciami i wypowiadają zdania w wielu językach). Świat przedstawiony w dramacie Witkacego, choć wiąże się ze światem realnym, to jednak nie pasuje do niego, nie stanowi jego wiernego odbicia lecz obraz wykrzywiony, zdeformowany, groteskowy. Komizm i tragizm współistnieją obok siebie. Prezentowane zdarzenia zaskakują i szokują widza, natomiast nie mają go wzruszać. Wulgarne imiona bohaterów, a także wulgarny i ostry sposób ukazania erotyzmu. Dziwaczny jest także język, jakim mówią bohaterowie, będący mieszaniną gwary, stylu naukowego i dziwnych przekleństw - neologizmów utworzonych na wzór popularnych przekleństw.

Porządki społeczne i polityczne zmieniają się kolejno w wyniku przewrotów rewolucyjnych.

* Porządek kapitalistyczny. Hołduje on ustalonej hierarchii społecznej, która narzuca ludziom ograniczenia. Szewcy muszą naprawiać buty lepszym, stojącym wyżej - np. prokuratorowi, który jako przedstawiciel burżuazji jest poniżany przez księżną, reprezentantkę arystokracji. Ten podział społeczny wywołuje wzajemne niechęci, nienawiści, antagonizmy pomiędzy warstwami, zwłaszcza, że wiąże się także z różnicami w poziomie życia i posiadaczy władzy. Pojawiają się marzenia o rewolucji, nagłej zmianie całego układu społecznego. Przewrotu dokonuje Prokurator, ale w rewolucji tej dąży wyłącznie do obrony własnej pozycji, własnych praw i wygodnego życia. Decyduje się na ten krok w obawie przed rewolucją szewców, która mogłaby przybrać krwawy charakter. W swoich działaniach wspiera się na organizacji Dziarskich Chłopów, w której panuje kult siły, ślepa wierność i posłuszeństwo przywódcy, rezygnacja z indywidualnych dążeń na rzecz realizacji rozkazów wodza. Są to dylematy ustroju faszystowskiego, totalitarnego, w którym zorganizowana siła panuje nad niezorganizowanym tłumem - skłóconymi szewcami. Gdy szewcy przepowiadają swoją rewolucję i tworzą ustrój komunistyczny, zmiana porządku społecznego polega na odwróceniu ról, podkreślonym w dramacie groteskowym zachowaniem się szewców chodzących w kolorowych pidżamach, uznawanych przez nich za dowód panowania i uprzywilejowanych pozycji. Władzę teraz sprawują szewcy a dotychczasowe warstwy panujące zostają obalone i poniżone. Działania nowej władzy przypominają posunięcia władzy komunistycznej (zniszczony zostaje przywódca rewolucji, kwestia chłopska zostaje rozwiązana siłą). Dochodzi do następnego przewrotu, po którym powstaje nowy bliżej nieokreślony totalitaryzm, w którym ludzie szkoleni są jak automaty.

*****************************

"Szewcy " - Stanisław Ignacy Witkiewicz.

- w dramatach rozwinął katastroficzną przeszłość,
- stały repertuar postaci:
a) tytaniczny wódz - tytan,
B) artysta lub uczony,
c) perwersyjna hetera z wyższych sfer,
d) słodkie dziewczątko o dwuznacznie niewinnej mince,

(powtarzalność typów - stereotypowość ich wskazuje, że zostali pozbawieni możliwości spontanicznego przeżycia)

- między człowieka a świat, między niego a innych ludzi wciska się gotowy schemat kultury ( w sztukach Witkacego zdarzają się stereotypy pochodzące z różnych sfer).

- bohaterowie nie znajdując podniet do przeżywania uczuć metafizycznych, komplikują wydarzenia, budując je z własnych przeżyć i namiętności, a tragiczność ich sytuacji wynika stąd, że zabiegi te z góry skazane są na porażkę.

- dramaty przypominają konstrukcje wznoszone z prefabrykatów - aż roi się od aluzji i cytatów literackich i nieliterackich schematów i symboli kultury np. chochoł w "Szewcach", kmiotek mówi : "mówić trzeba po wyspiańsku a nie nowocześnie drańsku"

Środki sceniczne, jakimi operuje są uważane za podobne do tych jakie pojawiają się później w tzw. teatrze absurdu, są to środki groteski - służą rozbiciu pozorów, ujawnieniu prawdziwej treści przedstawionego świata.

- przełamanie tradycji teatru naturalistycznego na rzecz wielkiego "nadkabaretu idei" (następcy : Gombrowicz, Mrożek) sztuki grane na całym świecie,

- dramat ma deformować życie , a nie powstawać w oparciu o jakieś życiowe założenia , to powinna być "czysta forma", wszelkie nauczanie i pouczanie , posługa społeczne powinna być raz na zawsze wygnana z teatru; odrzuca prawdopodobieństwo i rzekomą prawdę psychologiczną ( Irzykowski twierdzi, że między teorią a praktyką istnieje niepokonana sprzeczność)

"Szewcy" - 1927 - 1939, nie opublikowany i nie wystawiony za życia, wydany po wojnie w 1948 r., w 1957 - próba wystawienia; 1971 - wystawienie, publiczna premiera.

1. Przedstawia stagnację i nudę wynikłą z dojścia do skutku rewolucji niwelistycznej (zniesienie różnic i nierówności).

2. Akcja - pierwsza połowa XX w. warsztat szewski wysoko w górach, nad doliną.
Mistrz szewski Sajetan Tempe i jego dwaj czeladnicy - Józek i Jedrek narzekają, że muszą pracować w warunkach ucisku kapitalistycznego, a później burżuazyjnego.

Prokurator Robert Scurvy i piękna księżna Irina Wsiewołodowna Zbereźnicka - Podberezka flirtują. Klasy społeczne straciły swoje funkcje. Po nieudanym puczu kierowanym przez Scurvego i jego faszystowską organizację "Dziarscy chłopcy" i również nieudanym buncie socjalistycznych szewców następuje ostateczna rewoluca oznaczająca koniec wszelkiej ideologii (rewolucja wywołana przez technokratów), którzy wprowadzają ustrój uniformistyczny, gdzie nie ma miejsc dla jednostek, idei - tylko zautomatyzowana praca i rozrywka.

3. Teksty poboczne na temat iluzji teatralnej, nawet postacie wypowiadają zawarte w didaskaliach wskazówki autora ( środki te podjęte po latach przez T. Różewicza i innych współczesnych, polskich dramaturgów mają na celu zatarcie różnicy pomiędzy dialogiem a tekstem pobocznym, S.Mrożek)

4. Autor występuje tu jako socjolog badający ewolucje społeczeństwa:

- z mistrzostwem bawi się językiem oraz wyśmiewa niedorzeczności polskiej tradycji literackiej (S. Wyspiański),

- poprzednią poetykę, którą nazwał czystą formą, porzuca tu na rzecz zagadnień współczesności,

- sztuka dramatyzuje poczucie bezpośredniego uwikłania w historycznej sytuacji Polski ("Szewcy" różnią sie od innych utworów tym, że traktują bezpośrednio o Polsce i sprawie polskiej, a także o egzystencjonalej sytuacji człowieka w społeczeństwie i kosmosie).

Witkacy nazwał "Szewców" sztuką naukową w przeciwieństwie do dramatów o funkcji estetycznej.

- utwór przybiera formę dyskusji między reprezentatami trzech klas społecznych na temat prawidłowej organizacji ludzkości, rozważą się następujące problemy:
* jak nakarmić człowieka w masie?
* jak zaspokoić jego popędy seksualne?
* jak zorganizować jego pracę i rozrywki?
Każda z klas dąży do stania się elitą. Retoryka polityczna nabiera zabarwienia erotycznego i
przekształca się w namiętny dramat namiętności.

- akcja sztuki oparta na trójkącie ( klasyczny trójkąt - mąż - żona - kochanek. Wtkacy zastępuje
trójkątem złożonym z klasy robotniczej, mieszczańskiej i artystycznej),
Trójkątne elemeny dekoracji: trójkąt szarej ściany, trojkąt nieba, tryptyk trzech szewców.

- głównym odruchem zdegenerowanych klas społecznych w "Szewcach" staje się motyw gwałtu.

- metafora cukiernicza"przekładaniec" klas społecznych. Zdaniem księżnej wszystko polega na wyżeraniu się gatunków, każda z grup utraciła swą naturę kalsową, pisarz przedstawia groteskowo przekształcownych i zwyrodniałych reprezentantów.

- niemal z naukową precyzją potwierdził potworności i okrucieństwa w historii Europy.

W "Szewcach " ukazuje trzy etapy przewrotu społecznego w którym najniższe warstwy przechodzą na drugą stronę; dramat ukazuje czego może się spodziewać proletariat po zwycięstwie rewolucji.

- wybór szewców na bohaterów dramatu gra ważną rolę ( pominął proletariat wiejski) - tylko staroświeccy rzemieślnicy wyrabiają pożyteczne rzeczy ( kląć jak szewc - zalążek sztuki).

- bukiet żółtych kwiatów (prokurator, księżna) symbolizuje siłę twórczą masy, ale kwiaty straciły swą magiczną władzę i kultury elitarnej nie można szerzyć w masach z góry. Masy mają własną kulturę seryjną (czeladnik mówi :" ma se radio, ma se kino, ma se daktyla")

- nuda w "Szewcach" - Witkacy pionier badania istoty nudy.

- obrazy odpychające, język wulgarny, wyrażenia erotyczne, język wynaturzony.

- obrazy poniżenia sprowadzające czlowieka do poziomu owadów ( muchy , karaluchy).

- W "Szewcach" widzi fałszywą teatralność Europy jak koszmar absurdalnych aktorów grających absurdalne role. Witkacy uważał Wyspiańskeigo za poprzednika czystej formy (ruch, barwa, muzyka) ale występował przeciw posłannictwu patriotycznemu sztuk: na końcu chłopi z chochołem (aluzja do Wyspiańskiego) zostają pobici, a sajetan kończy słowami; "tak to załatwiliśmy kwestię chłopską" - nie ślub, ale gwałt łączy klasy społeczne.

- kulminacyjny punkt "Szewców" - orgia samozniszczenia.

- wymowa sztuki smutna - pozostała tyko nuda, jałowa praca i zabawa.

************************************

"Szewcy" jako dramat o rewolucji.

Są tu trzy kolejne rewolucje pokazane:

Wszystko zaczyna się od tradycyjnego ustroju kapitalistycznego umieszczonego w realiach międzywojennej Polski; pokazanie są tu podziały społeczne, antagonizmy między nimi; widzimy narzekających na swoje życie i egzystencję szewców i uzależnienie od takich ludzi jak Scurvy; marzą oni o rewolucji, która zmieniłaby ich sytuację; aby ubiec wybuch, jaki mogliby spowodować szewcy, Scurvy dokonuje zamachu przy pomocy organizacji Gnębona Puczymordy: Dziarskich Chłopców; zaprowadzone zostają rządy dyktatorskie; powstaje ustrój totalitarny, w którym gnębi się ludzi i zmusza się ich do ślepej wierności przywódcy; szewcy zostają skazani na przymusową bezczynność; Księżna także zostaje skazana z powodu chęci zaprowadzenia matriarchatu;

Szewcy ostatecznie nie wytrzymują presji bezczynności i przełamują barierę oddzielającą ich od warsztatu i zaczynają pracować; przy okazji dokonują kolejnego przewrotu i przejmują władzę; następuje odwrócenie ról - szewcy górują, a dotychczasowi władcy zostają obaleni i poniżeni (Scurvy); powstaje ustrój komunistyczny; szewcy zachowują się groteskowo (chodzą w kolorowych piżamach, co ma być oznaką władzy), ale nie czują się pewnie w roli władców, za odchylenia burżuazyjne mordują ich przywódcę (Sajetana), ale on i tak nie umiera; kwestię chłopską rozwiązują siłą (przepędzają chłopów)

Następuje kolejna rewolucja, wprowadzona przez Hiper-Robociarza, tym razem rewolucja technokratyczna; wszelkie konflikty ma rozwiązać rozwój naukowo-techniczny; władzę nad tym wszystkim zdobywają dwaj dziwni i nie określeni osobnicy (Towarzysz X i Tow. Abramowski);

Witkacy pokazuje, że rewolucja nie ma żadnego sensu i ponad to jest szkodliwa dla społeczeństwa - wymierzona jest ostatecznie przeciwko jednostce, prowadzi do zagłady indywidualizmu (więc także kultury i sztuki); ostatecznie rewolucja niszczy wszystko, łącznie ze swoimi twórcami (przyjdzie przecież kolejna rewolucja i...); ostatecznie doprowadzi to do zagłady ludzkości...

*****************************

"Szewcy" Stanisława Ignacego Witkiewicza - twarz XX wieku.

Powstały w latach 1931-1934 dramat Stanisława Ignacego Witkiewicza "Szewcy" stanowi najlepszą w dorobku Witkacego próbę przeniesienia zasad teorii Czystej Formy na scenę. Akcja utworu skupia się wokół problemu kolejnych przewrotów i rewolt. Każda następna rebelia jest groźniejsza od poprzedniej, a jej skutki są jeszcze bardziej przerażające.
Pierwszego przewrotu dokonuje prokurator Robert Scurvy przy pomocy faszystowskiej bojówki Dziarskich Chłopców Puczymordy i osadza Szewców w więzieniu. Po przewrocie faszystowskim mamy do czynienia z komunistyczną rebelią samych tytułowych Szewców, którym pod przywództwem Sajetana udaje się wyrwać z więzienia. Zostanie on jednak wkrótce pozbawiony władzy i zamordowany. Możemy tutaj zauważyć wyraźną analogię do sytuacji w Związku Radzieckim, kiedy to czystki lat dwudziestych spowodowały wymordowanie starych, "prawdziwych" komunistów, którzy przeprowadzili Rewolucję Październikową. Następnie po władzę usiłuje sięgnąć anarchistyczny Hiper-Robociarz, rzucający bombę, która okazuje się być termosem do herbaty. Hiper-Robociarz gardzi nawet Czeladnikami, którzy są dla niego pseudo-rewolucjonistami, fałszywymi tchórzami. Ostatnie zdanie będzie jednak należało do dwóch tajemniczych postaci którymi są X i Abramowski. Prezentują oni ostateczny totalitaryzm, całkowitą uniformację oraz władzę absolutną. Są to ludzie pozbawieni uczuć, zapowiadają sztuczny, zmechanizowany świat, w którym nie będzie miejsca dla człowieka jako autonomicznej jednostki. Dla Witkacego Towarzysze X i Abramowski byli właśnie ucieleśnieniem ostatecznej katastrofy, jaka czeka świat. Zanikanie takich wartości jak religia, filozofia i sztuka, spowoduje wielki kryzys. Stanie się tak dlatego, że wartości te od wieków stanowią o postępie i rozwoju cywilizacyjnym. Świat zmierza do ujednolicenia wszystkich ludzi, odebrania jednostce prawa wyboru, niezależności i intymności. Najsmutniejszym jednak wnioskiem jest fakt, iż według Witkacego, dla takiego rozwoju wydarzeń nie ma alternatywy. Odpowiedzią na rewolucję może być tylko kolejna rewolucja.
Prokurator, księżna, Szewcy, Dziarscy Chłopcy, Hiper-Robociarz są przedstawicielami różnych, dziwnych klas. Myślę, że Witkiewicz chciał w ten sposób ukazać swoją wizję przyszłego społeczeństwa. Można jednak zauważyć, że samej księżnej, nie są w stanie zniszczyć wszelkie przewroty. Erotyzm i cielesność adoptuje się do wszelkich przemian. Świat przedstawiony w dramacie zmierza do nieuchronnej katastrofy. Degradacji ulegają wszelkie uczucia, bohaterowie mają okaleczoną i zniekształconą psychikę przez co zachowują się jak obłąkani. Uczucie prokuratora do księżnej nie ma nic wspólnego z miłością. Jest to tylko perwersyjne pożądanie. Przedstawione postacie posługują się językiem wulgarnym, w którym dużą rolę ogrywają erotyzm i przemoc. Najbardziej tragiczną prawdą, jaką można wysnuć z "Szewców" jest przeświadczenie, że ludzie, którzy zdobyli władzę, staną się wkrótce tacy sami jak ci, którym tę władzę odebrali. Każdy władca musi więc stać się, prędzej czy później tyranem narodu nad którym sprawuje swą władzę.
Wnioski, jakie wynikają z lektury Szewców, są zastanawiająco trafną oceną świata dwudziestego wieku. Witkacy uważa, że z rewolucji największe korzyści odnoszą ludzie zupełnie inni niż ci, którzy ją przeprowadzali, czego najlepszym przykładem może być los Szewców.Witkacy przypomina bardzo ważną prawdę historyczną, która mówi, że każda rewolucja pożera własne dzieci. Tu jako przykład mogą służyć dzieje Sajetana Tempe, który po obaleniu faszyzmu i zaprowadzeniu komunizmu zastaje zabity.Od tej pory jest już tylko sztandarową legendą ustroju, symbolem komuny. W obecnych czasach wszelkie reformacje mają na celu osiągnięcie dobrobytu. Tak też jest w dramacie Witkiewicza. Autor wziął się tu za zjawisko rewolucji i rozważa je ukazując następstwo oraz przemienność rewolucjonistów i władzy, jaskrawo obrazując, że nie idea a właśnie dobrobyt jest tu z reguły celem, i że w konsekwencji dochodzi do zmiany ludzi przy sterze, a nie ustroju. Kolejne bunty nie przynoszą nic nowego, poza zmianami personalnymi.
Moim zdaniem dramat Witkiewicza "Szewcy" jest doskonałym obrazem XX wieku. Zanik religii, sztuki i filozofii są przyczyną ujednolicenia społeczeństwa. Ludzie przyjmują określone pozy, postawy i popadają w schematy. Odebrane zostaje im prawo do intymności, prywatności i indywidualności.
"Szewcy" Witkiewicza prezentują podobne poglądy innego autora - rewolucja tylko przyspiesza cywilizacyjny proces odindywidualizowania jednostki; przynosi okrucieństwo i mord; Najbardziej tragiczna prawdą jaką można wysnuć z dramatu jest przeświadczenie ,że ludzie którzy zdobyli władzę wkrótce staną się tacy sami jak ci , którym tę władzę wcześniej odebrali. Każdy władca musi więc stać się tyranem i ciemiężycielem narodu , nad którym sprawuje swa władzę. Świat dramatu jest światem , który zmierza do nieuchronnej katastrofy. Degradacji ulegają wszystkie uczucia, bohaterowie mają zniekształcona ,okaleczona psychikę, zachowują się jak na pół obłąkani. Nie ma tu miejsca nawet na miłość.
Świat jest zdegradowany, zdegenerowany, stojący u kresu istnienia, skazany na zagładę, wstrząsany przewrotami i rewolucjami. Rządy sprawuje motłoch, upada kultura, nie rozwija się już myśl ludzka, jednostka została zdegradowana, pozbawiona indywidualnych praw, podporządkowana totalitarnej władzy, a zagrożona jest dalszą dehumanizacją.

1. "Szewcy" jako najwybitniejszy, najbardziej znany i wyróżniający się spośród całej twórczości dramat Witkiewicza. wyjątkowość dramatu: powstał pięć lat po okresie, w którym Witkiewicz napisał większość dramatów; w odróżnieniu od nich powstawał bardzo długo (przez trzy lata), w czasie, gdy Witkacy zajął się powieściami; podobnie jak w powieściach Witkacy odszedł w nim od idei Czystej Formy, realizowanej w innych dramatach, na rzecz przedstawienia swoich

#7 Dexter86

Dexter86

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 12 luty 2005 - 16:08

1. "Szewcy" jako najwybitniejszy, najbardziej znany i wyróżniający się spośród całej twórczości dramat Witkiewicza. wyjątkowość dramatu: powstał pięć lat po okresie, w którym Witkiewicz napisał większość dramatów; w odróżnieniu od nich powstawał bardzo długo (przez trzy lata), w czasie, gdy Witkacy zajął się powieściami; podobnie jak w powieściach Witkacy odszedł w nim od idei Czystej Formy, realizowanej w innych dramatach, na rzecz przedstawienia swoich rozważań dotyczących współczesnej mu cywilizacji;
2. Poglądy Witkiewicza dotyczące władzy i metod jej sprawowania widoczne w sposobie jej przedstawienia w utworze.
a) istnienie ciągłej wymiany ludzi sprawujących władzę, zdobywających ją w wyniku kolejnych rewolucji, głoszących coraz to nowe hasła i wprowadzających nowy sposób rządzenia, ale niezmienność samej istoty władzy; każda władza jako jedna z form dyktatury;
-władzę kolejno sprawuje arystokracja, Scurvy i szewcy; każdy ze sposobów rządzenia jest formą dyktatury; sprawujący władzę po jej zdobyciu rezygnują z własnych idei na rzecz osobistych interesów;
B) powtarzalność zachowań ludzi zdobywających władzę - nowi władcy zachowują się identycznie jak zwalczani przez nich poprzednicy, mimo iż głoszą przeciwstawne hasła: potępiają poprzedników, zapowiadają nadejście nowego, doskonałego ustroju, ale po objęciu rządów ulegają deprawacji, zapominają o swoich ideach i wykorzystują władzę tylko dla własnych celów;
-Prokurator Scurvy zdobywa władzę, dokonując zamachu stanu w demokratycznym państwie i wprowadzając faszyzm; twierdzi, że w ten sposób doprowadzi do reformy państwa i pozbawi władzy źle rządzącą elitę, wykorzystującą swoją pozycję do prywatnych celów; po Scurvym rządzić zaczynają szewcy, głosząc komunizm i równość całego proletariatu; uważają oni Scurvego, tak jak on arystokrację, za główną przyczynę destabilizacji państwa; szewcy, podobnie jak ich poprzednik, po zdobyciu władzy zapominają o swoich ideach na rzecz wygodnego życia:
Sajetan: "jedna jest tylko dobra rzecz na świecie, to indywidualne istnienie w dostatecznych warunkach materialnych(...). Poza tym nie ma nic (...). Bo co to są te tak zwane wielkie idee społeczne? (...) W robieniu czegoś dla kogoś, w wyrzeczeniu się siebie dla drugich mały człowiek może stać się wielkim, gdy inaczej już nie może."
Scurvy: "Ja kłamię z całą świadomością jako minister, ja wieszam bez przekonania, aby żreć (...) te mątwy tak smacznie diabelnie z Zatoki Meksykańskiej (...) 98% tej całej naszej bandy robi to samo bez przekonania (...) pod maską jakichś idei.";
po szewcach rządy obejmuje Hiper-Robociarz potępiający ich i głoszący nadejście nowej władzy;
Scurvy: "Szewcy mają idee dopóty, dopóki są po drugiej stronie, gdy tylko dojdą do władzy, nie staną się lepsi niż, ci których od niej odsunęli"
Scurvy: "Ludzie teraz to tylko wy - to każdy wie. A dlatego tylko, żeście po tamtej stronie; jak przejdziecie tę linijkę, będziecie tacy sami jak my."
c) zachowanie reguły śmierci przywódców rewolucji w wyniku jej dalszego rozwoju (rewolucja "pożera" własne dzieci) i przejmowania władzy przez nowe, nieznane, korzystające z okazji osoby;
- Sajetan, po zdobyciu władzy jako zwolennik komunizmu, zaczyna mieć wątpliwości, co do jej formy i sposobu realizacji własnych idei; nie przynosi mu ona zadowolenia; zostaje zabity przez Czeladników (dla których sprawowanie dyktatury było spełnieniem marzeń), aby nie zmienił poglądów i stał się symbolem umacniającym ich władzę; wkrótce przejmuje władzę nieznany nikomu Hiper-Robociarz, a Czeladnicy okazują się marionetkami wykorzystanymi do przeprowadzenia rewolucji (Lokaj Fierdusieńko: "(...) to pewnie jeden z tych, co naprawdę rządzą - bo te kukły to komedia ino.");
3. Wizja świata i jego dalszego rozwoju według autora "Szewców" czyli katastrofizm Witkiewicza.
a) kolejne etapy ewolucji ustroju społecznego jako zapowiedź przyszłej mechanizacji społeczeństwa i zagłady ludzkości;
-każdy kolejny ustrój społeczny ukazany w "Szewcach" zbliża społeczeństwo coraz bardziej do całkowitej mechanizacji; demokracja (równość wszystkich ludzi wobec siebie, zmniejszenie dystansu między jednostkami wybitnymi, a pospólstwem) - faszyzm (podprządkowanie w równym stopniu wszystkich ludzi nadrzędnej idei - dobru narodu) - komunizm (człowiek jako istota pracująca na rzecz dobra wspólnego i nie mająca prawa do prywatnej własności) - mechanizacja;
B) automatyzacja społeczeństwa zagrożeniem dla indywidualności jednostki; jednostka trybem w wielkiej maszynie społecznej; ludzie myślący i pracujący jak automaty, poświęcający swoje życie dla społeczeństwa, nie mający prawa do prywatności; uniwersalizacja życia;
-mechanizację zapowiadają Towarzysz X i Towarzysz Abramowski, których rozmowy sprowadzają się głównie do poleceń i wymiany poglądów na tematy państwa; Towarzysz Abramowski: "Szkoda tylko, że my sami nie możemy być automatami."
c) mechanizacja przyczyną dehumanizacji człowieka i jego cofnięcia się w rozwoju kuturowym;
zatracanie się wszelkich wartości, takich jak miłość, więzy rodzinne (Józef Tempe prowadzi do aresztu własnego ojca Sajetana będąc przekonanym o słuszności swojego czynu), przyjaźń, szacunek (Czeladnicy zabijają swojego mistrza, Sajetana); praca staje się wysiłkiem, a nie daje satysfakcji; ludźmi zaczynają kierować najniższe instynkty (ostatnia scena, w której Czeladnicy, Sajetan Puczymorda i Scurvy ogarnięci zostają całkowicie popędem seksualnym i pełzną do Księżnej); język traci swoją funkcję komunikacyjną (liczne neologizmy:
"ultrahiperkonstrukcja", "suprapanbabojarchat", "purwyhołcie", kurdypiełki zafądziałe",
"chądrołaje przepuklinowe");
d) religia, filozofia i sztuka dziedzinami wiedzy zbędnymi w przyszłym społeczeństwie; rozwój tylko tych nauk, które mają praktyczne zastosowanie;







CZAS APOKALIPSY
Na krańcu świata, w samym środku piekła groza próbuje stawić czoło grozie - i ponosi porażkę. Był człowiek, który próbował poskromić zło i zrozumieć zło w sposób, który mu się wydawał najbliższy - stając się nim. Miał ku temu wszelkie możliwości. Tkwiła w nim doskonałość posunięta do granic absurdu, ideał pełnego panowania nad swoim życiem i osiągnięciami, sterowania sobą wydawałoby się, bez przeszkód. Skupić w sobie zło absolutne, wyzwolić tym samym od niego świat i siebie - tylko ktoś taki jak on mógł tego dokonać. Był twardy. Szalony - szalony, jeśli mierzyć go normą zwykłego życia, moralności uznanej za objawioną, praw i nakazów świata, który wysłał go w sam środek dżungli. Ale czy ktoś może być naprawdę szalony - tam? W miejscu, gdzie ludzkie serce staje się tylko pustynią, tak ogromną, że jest w stanie wchłonąć w siebie hektolitry wiary, nadziei, uczucia, nie odczuwając tego wcale? Gdzie godziny przemieniają się w dni, dni w miesiące, miesiące w lata tak szybko, że pojawia się nagle pytanie - gdzie sens, gdzie obowiązek, przytłacza absurd własnego istnienia poza wszelkim prawem i pamięcią. Groza staje się objawieniem, okrucieństwo - wyrocznią. I człowiek, który chce zginąć bez sądu, sądu innego niż własny, wyroku innego niż ten, który wydała na niego dżungla.




Nie widział więcej, niż mogli tam widzieć inni. Sam się do tego otwarcie przyznaje, nie uzurpuje sobie prawa do czystości postrzegania. Ścina głowy, sądzi się własnym prawem, panuje nad swoją częścią świata niepodzielnie, dręczony wciąż jedną myślą, zabić, zniszczyć, unicestwić, zbombardować ich wszystkich, nie pozwolić na więcej, nie patrzeć na więcej, nie myśleć już więcej - i niech inni też tego nie robią. Jest szalony - bo przy wszystkim tym, co robi, wciąż czuje, zapadając się w ciemność głębiej i głębiej widzi coraz jaśniej i nie może tego powstrzymać i opanować. Jego człowieczeństwo jest wyzwaniem - patrzy w oczy tym, których skazuje na śmierć. A tam wcześniej, w dole rzeki, napalm spada na wioskę pełną kobiet i dzieci, siedemnastolatek umiera słuchając taśmy z głosem swojej matki, ten, który przeszył kobietę serią z karabinu, wyciąga do niej rękę. Ale to nie jest szaleństwo. To jest wojna.




Pełnia zagłady nie mierzy się setkami upadłych istnień. Mierzy się upadkiem tego jednego człowieka, który był po prostu doskonały. Czcząc jego geniusz czci się apokalipsę, która się dokonała, a on patrzy na to w pełni świadomy, że piekło narasta, że słowa nie są w stanie tego zmienić, że tam, w środku dżungli, nie ma wojny, strategii, ojczyzny, że jest tylko człowiek, sam, ze swoim lękiem, ze swoim cierpieniem, ze swoją śmiercią. Ta granica - gdzie ona jest? Czy pułkownik Kurtz był gorszy niż ci, którym podlegał? Czy stał się inny, bo odmówił posłuszeństwa? Czy zabijając na rozkaz - nie byłby już szalony, tylko byłby po prostu - dobrym żołnierzem? Wysłany z misją likwidacji Willard pokonuje ten sam obszar piekła, te same kręgi wtajemniczenia które po kolei pokonywał Kurtz. Dochodzi do granic świata, gdzie panują prawa natury. Władzą jest najsilniejszy samiec w stadzie. Śmierć człowieka - nie znaczy nic. Bo tam już nie ma ludzi - jest ciemność. Czasami wola życia, która stała się instynktem stadnym, popędem gatunkowym. Kurtz nie utwierdza swojej władzy wygłaszając manifesty. On jest - a cokolwiek powie, znajdą się tacy, którzy w jego słowie dostrzegą ewangelię. Jest bezsilny - wie o tym. Jego królestwo jest królestwem cieni i popiołów. Źle go z początku, z oddalenia sądził Willard, myśląc, że tak łatwo ulec tam, w zapomnieniu, chęci stania się bogiem. Kurtz nie osiągnął nic z tego, czego mógłby pragnąć. Nie pokonał niczego ani nikogo - nawet siebie. Nie zdołał się unicestwić ani przepaść. Nie udało mu się oddzielić od krzyku, który w nim narastał, od rozdarcia, które odebrało mu siły. Postradał zmysły? Stracił rozum? Może tak byłoby lepiej dla niego. Ale on jest prawdziwy. Jest tak samo prawdziwy jak szaleństwo wojny wokół niego. Poza prawem wojny - a zatem poza prawem. A reguła jest jedna - przeżyć albo zginąć. Problem w tym, że on nie chciał wybrać żadnej z tych opcji.




Willard stanie się aniołem Kurtza. Aniołem mścicielem, posłannikiem, może nawet aniołem miłosierdzia, gdyby to miłosierdzie miało rację bytu w świecie takim, jak tamten. Nie spełnia już rozkazu - jest ponad rozkaz. Spełnia posłannictwo. Więziony, by zrozumiał, trzymany pod strażą, by obserwował, wreszcie wolny, by mógł wykonać to, co musiało się spełnić - na koniec stanie poza prawem i zadaniem powierzonym mu przez zwierzchników. Zabija Kurtza nie sądząc go. Zabija dzieląc z nim przekonanie, że to wszystko to "groza...groza". Patrzył dość długo i dość przejrzyście, by zrozumieć, był zbyt silny, by się poddać, zbyt obojętny, by krzyczeć. Willard nie jest porządkiem, który pewnego dnia przypomniał sobie o Kurtzu. Jest dżunglą, która go dopadła, wojną, która zniszczyła. Kurtz pozwoli mu działać dopiero wtedy, kiedy nie będzie już "chłopcem na posyłki" ale świadomym indywidualnej decyzji człowiekiem, jednostką, która sama, bez woli sztabu i generała, tylko z własnej woli sięgnie po broń. Kurtz jest ofiarą złożoną na ołtarzu absurdu. Od setek podobnych mu żołnierzy, którzy codziennie stawali się taką ofiarą, różni go to, że dostąpił przekleństwa i zaszczytu, by o tym wiedzieć. To był jedyny wybór, jaki mu pozostał, gdy już poniósł całkowitą klęskę. Nie zdołał skupić całej grozy świata w sobie. Nie zdołał opanować zła, gromadząc je we własnej duszy. Tak doskonała dusza była jednak zbyt mało doskonała, by wyzwolić się z własnych ograniczeń. Dżungla będzie trwać dalej. I znajdzie się inny bóg, który spróbuje narzucić jej swoje prawa. Uznany, póki będzie silny. Zapomniany, gdy ktoś go pokona. Jak to w stadzie.




Czekamy na apokalipsę, a ona dokonała się już niejeden raz...bo niejeden raz świat upadał. Apokalipsa rodzi i pochłania kolejnych pułkowników Kurtzów. Można przeżyć. Można być jednocześnie - człowiekiem i zwierzęciem. Kochać i zabijać. Przeżycie - ostanie się - w końcowym efekcie jest zasługą. Do kolejnej zagłady. The horror. The horror.




CZAS APOKALIPSY

Tytuł oryginalny: "Apocalypse Now"
Rok produkcji: 1979, USA
Czas trwania: 202 min. (wersja redux)
Gatunek: Akcja / Dramat / Film Wojenny

Reżyseria: Francis Ford Coppola
Scenariusz: John Milius, Francis Ford Coppola
(w oparciu o nowelę Josepha Conrada "Jądro ciemności")
Zdjęcia: Vittorio Storaro
Muzyka: Carmine Coppola, Francis Ford Coppola, Mickey Hart

Występują:

Marlon Brando (jako pułkownik Walter E. Kurtz)
Robert Duvall (jako pułkownik William "Bill" Kilgore)
Martin Sheen (jako kapitan Benjamin L. Willard)
Frederic Forrest (jako Chef)
Albert Hall (jako Phillips)
Laurence Fishburne (jako Mr Clean)
Dennis Hopper (jako dziennikarz)


? W końcowym okresie wojny wietnamskiej kapitan Willard zostaje wysłany z misją wytropienia w dżungli, na terenie Kambodży, pułkownika armii amerykańskiej, który stanął na czele zbuntowanego plemienia walczącego zarówno przeciw Amerykanom, jak i Wietnamczykom. Wyprawa niewielkiej załogi przeprawiającej się w górę rzeki w coraz bardziej niedostępne rejony zielonego piekła obfituje w wydarzenia dramatyczne i wstrząsające, ale także absurdalne jak choćby występy "króliczków" Playboya. Kiedy łódź dociera wreszcie do obozu charyzmatycznego pułkownika Kurtza, Willard przekracza kolejny, tym razem ostatni już krąg piekielny, odkrywając najmroczniejsze pokłady ludzkiej duszy staczającej się z wyżyn nadludzkich, heroicznych marzeń, na dno obłędnych idei.

Film Coppoli, będący rodzajem alegorycznej transpozycji opowiadania Conrada "Jądro ciemności", jest przede wszystkim filmem antywojennym i rozrachunkowym, lecz odniesienia do pierwowzoru literackiego czynią zeń dzieło uniwersalne. "Najważniejsza z rzeczy, jakie chciałem osiągnąć realizując 'Czas apokalipsy'" - mówił Coppola - "to dostarczenie widzom tego rodzaju przeżyć, które pozwolą im wczuć się w okropieństwo, szaleństwo i moralne dylematy wojny wietnamskiej".

W 2001 r. na ekranach kin pojawiła się nowa, reżyserska wersja filmu. "Po z górą 20. latach od zakończenia zdjęć, obejrzałem 'Czas apokalipsy' w telewizji" - mówił Coppola. "Byłem zaskoczony, że film - uznany w dniu premiery za tak odważny i szokujący - wydał mi się teraz co najmniej stonowany, biorąc pod uwagę to na co przygotowana jest dzisiejsza publiczność. Ów fakt, w połączeniu z telefonami, jakie całymi latami odbierałem od ludzi, którzy widzieli oryginalną, czterogodzinną wersję filmu sprawił, że postanowiłem na nowo zmontować' Czas apokalipsy'. ...moim celem było stworzenie bogatszego, pełniejszego i bardziej złożonego obrazu, który, podobnie jak oryginał pozwoli widzom doświadczyć czym naprawdę był Wietnam; przybliży im szaleństwo, upojenie, horror, zmysłowość i moralne dylematy tej najbardziej surrealistycznej i koszmarnej wojny Ameryki".
[Filmoteka NArodowa]
USA 1979/2001 (Apocalypse Now. Redux). Reż. Francis Ford Coppola. Grają: Martin Sheen, Marlon Brando, Robert Duvall, Frederick Forest, Albert Hall, Sam Bottoms, Laurence Fishburne, Christian Marquand, Aurore Clement, Dennis Hopper, Harrison Ford

Południowy Wietnam, przełom lat 60. i 70. Końcowy okres interwencji wojskowej Stanów Zjednoczonych na Półwyspie Indochińskim. Kapitan Willard, oficer 173. dywizji powietrznodesantowej, otrzymuje zadanie specjalne. Ma wyruszyć z Sajgonu do Kambodży, żeby odnaleźć i zlikwidować pułkownika armii amerykańskiej Kurtza, który zbuntował się przeciwko przełożonym, zdezerterował, zorganizował prywatne wojsko i prowadzi bezwzględnymi metodami wojnę na własną rękę. Do swojej dyspozycji Willard dostaje wojskową łódź patrolową z czteroosobową załogą i znad morza płynie w górę rzeki poprzez ogarnięty wojną Wietnam. Po długiej i pełnej niebezpieczeństw podróży dociera w końcu do źródeł rzeki i odnajduje w dżungli obóz-bazę Kurtza.

Nowa wersja nagrodzonego Złotą Palmą w Cannes (1979 r.) i ośmioma nominacjami do Oscara owianego legendą "Czasu Apokalipsy". Przemontowana przez Coppolę w 2000 r. i wzbogacona o niewykorzystany w wersji pierwotnej materiał filmowy (w sumie 49 min) oraz poprawiony dźwięk i barwę i uznawana od tego momentu przez reżysera za ostateczną, kanoniczną wersję dzieła. Trzeba przyznać, że mimo upływu 24 lat od premiery film nie zestarzał się i jest nadal fascynujący w swojej warstwie wizualnej. Zawdzięcza to przede wszystkim błyskotliwym, pełnym rozmachu i wyrazistości inscenizacjom batalistycznych epizodów (ze słynnym atakiem helikopterów na wietnamską wioskę na czele) oraz znakomitym zdjęciom Vittoria Storaro. Wprowadzone przez Coppolę zmiany nie wyeliminowały jednak ewidentnych usterek artystycznych "Czasu Apokalipsy" wytykanych zresztą już przez krytykę pierwszej wersji filmu. Nadal razi więc niejasne, jeśli chodzi o jego sens, zakończenie psujące wyraźnie efekt całości. Nadal widoczna jest także niejednoznaczność tematyczna dzieła. Jest to z jednej strony film o wojnie wietnamskiej, a z drugiej (chociaż słabiej zaznaczona) dyskusja o sposobach jej prowadzenia. Stąd nie do końca klarowna zawarta w filmie ocena militarnej interwencji amerykańskiej w Wietnamie. Z jednej strony jest to film zdecydowanie antywojenny, pokazujący - w opozycji do oficjalnej patriotyczno-heroicznej wersji - wojnę w Wietnamie jako szaleńczy horror wypełniony wyłącznie zabijaniem, niszczeniem i degrengoladą moralną aktorów tego koszmaru. Z drugiej strony "Czas Apokalipsy" jest milczącą akceptacją politycznych celów wojny (powstrzymanie komunizmu w Indochinach) i obroną takich metod jej prowadzenia, przy których zachowane zostają pewne elementarne zasady moralne (np. wobec ludności cywilnej), przeciwstawioną zwolennikom takiej koncepcji wojny, w której liczy się wyłącznie pozbawiona jakichkolwiek zasad skuteczność, a której reprezentantem w filmie jest Kurtz.

Mimo tych ideowych i artystycznych pęknieć "Czas Apokalipsy" jest, jak sądzę, nadał najlepszym i najbliższym prawdy amerykańskim filmem o wojnie w Wietnamie. I dlatego warto obejrzeć jego nową wersję.

#8 jaqb86

jaqb86

    1

  • Members
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 12 luty 2005 - 16:22

Wielkie dzieki :D:D:D

#9 slepy_glc

slepy_glc

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 14 luty 2005 - 15:52

ja dzis gadałem z polonistką i powiedziala mi apokalipsa + 1 wiersz (cz milosz poemat o koncu swiata) + 2 filmy i tyle
jak dobrze poscieemniam to muwi ze wystarczy ze wiecej nie trzeba....
po najmniejszej lini oporu

#10 ewula86

ewula86

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 21 luty 2005 - 01:23

a może macie coś takiego ? Wizja końca świata w literaturze i malarstwie XX wieku ? i jej funkcje ? Błaaaaaaaaagam :( ;(

#11 jaqb86

jaqb86

    1

  • Members
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 21 luty 2005 - 12:26

Gadałem dzisiaj z polonistką i ona mi mówiła żeby sie dobrze przygotować z tego co mamy w bibliografii że egzaminatorzy bedą na to zwracaćuwage czyli żebyśmy nie umieszzcali czegoś takiego w bibliografi czego nie przeczytaliśmy albo czego nie rozumiemy za bardzo i żeby w bibliografi nie pojawiały sie ogólne pojecia (pt.: internet- najwyżej adres strony ale pamietajcie nie ŚCIĄGI ani nie gotowe opracowania)

#12 slepy_glc

slepy_glc

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 21 luty 2005 - 15:04

ja tesz gadałem z babkom od polaczka i byl w weekenda na jakims douczaniu wzgledem maturki , tam mówili ze 2 utwory tak to jest w mało, 3 to tak bedzie a 4 ,5 utworów to tak optymalnie, nie wiecej jak 6 zeby miec,
a propo źrodel, wogule nie pisz ze korzystałes z internetu, co najwyzej ze sciongales film.,.:P reszta to jest dzielo twoje!!!, wszytkie jakies wypociny na temat literatury to ze sa twoje, ewentualnie jakis cytat czy komentarz jakiegos mondrego ludzi to ze byl w tym wydaniu co mialees we wstepie i ze przytaczasz go, a jak juz chcesz podawac adres strony to najlepiej jakiejs co nie istnieje.... niech sie walom na ryj
no a co filmu sie tyczy to ze to jest twoja opinia ewentualnie ze cytujesz reżysera bo miales film w wersji rezyserskiej albo ze cytujesz kogos tam ...
pozdro dla wszystkich


#13 treworxxl

treworxxl

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 22 luty 2005 - 15:16

Siemanko mam podobny temat - katastroficzne pojmowanie historii ... :)
Temat pisze na podstawie apokalipsy , dies ire i nieboskiej komedi i wierszu baczynskiego pokolenie - mzoe macie jakies ciekawe opisy - bylbym wdzieczny

#14 stroficzka

stroficzka

    1

  • Members
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 22 luty 2005 - 16:45

ja mam obrazy zywiolow i katastrof w literaturze i sztuce?(takze film i oczywicsie obrazy) w XX wieku....moze pomozecie ???? bylabym dozgonnie wdzieczna i ooczywiscie SOG

#15 slepy_glc

slepy_glc

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 22 luty 2005 - 22:30

z literaturki to ci apokalipsa podchodzi, z filmu to pojutrze, a z malarstwa to nie mam pojecia :/


#16 kg86

kg86

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 23 luty 2005 - 21:00

wlasnie, nie mozna napisac w biografii zródłowej, ze korzystalismy z tego typu stron... czy ma ktos pomysł, co można w niej umiescic? ja mam jak narazie 3 słowniki motywów literackich... czy zna ktoś jakies pozycje gdzie znajduja sie opracowania do tego tematu? albo gdzie chociaż jest kilka słów na ten temat? mam identyczny jak wasz - motywy katastroficzne w literaturze i filmie... co wy umieszczacie w swojej bibliografii źródlowej? pozdrawiam :)

#17 slepy_glc

slepy_glc

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 23 luty 2005 - 21:22

absolutnie nie pisać ze korzystało się z tanich opracowań!!! właśne dzieło twórcze bądź z profesjonalnych opracowan jakichś profesorów czy kogos tam, bo są ponoć opracowania które poloniści szanują....(u mnie to polonistka wywalała takie sciongi za 12 zł do kosza),
a o słownikach to też różne egendy krążą juz... ze jak napiszesz sam słownik to że majom cie prawo z całego słownika pytać...gupuie sqrwssny...
nie wiem tego na 100% ale chyba trzeba pisac ze słownik taki a taki, strona i hasło.....

#18 krzemeczek

krzemeczek

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 25 luty 2005 - 15:30

Witam Was! Proponuje dorzucic jeszcze jakies obrazy, zeby ładnie wygladałeo,troche literatury,film no i obraz by sie jakis dobry zdał , co wy na to? moze macie jakies propozycje?

#19 kochel

kochel

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 10 marzec 2005 - 21:36

Siemka mam pytanie tez jestem wtemacie katastroficzne wizje i obrazy w dzielach literackich i filmowych i nei wiem jak ten plan ma wygladac bo wiem ze jest plan ramowy to ma byc na jednej stronie i tam trzeba imie nazwiosko pozniej temat i literatura podmiotu czyli lektóry dalej literatura przedmiotu to własnie nei wiem co... wydaje mi sie ze wydanie ksiazki miejsce i data no dalej ramowy plan wypowiedzi to wiem ze co i jak po koleji na maturze bedzie a materialy pomocnicze to mogą byc jakies filmy chyba ?? no i to jest jedna praca dla nauczyciela i co jeszcze trzeba nauczycielowi oddac bo chyba cos jeszcze było do oddania tez na jednej stronie a4 jak by mogł ktoś pomuc to by napisał mi jak to zrobic i jakis przyklad tej pracy do oddania dla nauczyciela dzieki z góry pozdrawiam .

#20 kochel

kochel

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 10 marzec 2005 - 21:39

Siemka mam pytanie tez jestem wtemacie katastroficzne wizje i obrazy w dzielach literackich i filmowych i nei wiem jak ten plan ma wygladac bo wiem ze jest plan ramowy to ma byc na jednej stronie i tam trzeba imie nazwiosko pozniej temat i literatura podmiotu czyli lektóry dalej literatura przedmiotu to własnie nei wiem co... wydaje mi sie ze wydanie ksiazki miejsce i data no dalej ramowy plan wypowiedzi to wiem ze co i jak po koleji na maturze bedzie a materialy pomocnicze to mogą byc jakies filmy chyba ?? no i to jest jedna praca dla nauczyciela i co jeszcze trzeba nauczycielowi oddac bo chyba cos jeszcze było do oddania tez na jednej stronie a4 jak by mogł ktoś pomuc to by napisał mi jak to zrobic i jakis przyklad tej pracy do oddania dla nauczyciela dzieki z góry pozdrawiam .

#21 slepy_glc

slepy_glc

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 10 marzec 2005 - 22:20

heh to masz problem co i ja kur#a wymagajom cos ale juz kurna nie powiedzom jak to wyglondaa....
a tak wogule to jeszcze nie mam maturki napisanej ....
piekna lipaaaaa

#22 kochel

kochel

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 10 marzec 2005 - 22:29

mam prośbe czy ktośby nie mógł przesłac mi plan ramowy jak powinien wyglądać i bibliografie obojetnie o jakim temacie tylko chciał bym zobaczyc jak to wygląda jesli moze ktoś poswiecic chwile czasu dziekuje z góry i pozdrawiam . no jak by ktos mical chec to wiadomosc mozna przesłac na emaila KOCHEL77@o2.pl DZIEKUJE POZDRO .

#23 migo2005

migo2005

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 15 marzec 2005 - 10:05

dexter, fajna praca ale nie masz wstepu bo to co ty masz na wstepie to ja bym tak nie nazwał. Miałem dziś konsultacje i wstep jest najważniejszy!

#24 migo2005

migo2005

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 15 marzec 2005 - 10:13

dexter, ale ty nie masz wstepu.Możesz go dodać.


#25 jaqb86

jaqb86

    1

  • Members
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 13 kwiecień 2005 - 21:23

mam pytanie możecie pododawac swoje konspekty takei małe porównanie kto co ma :D

#26 krzemeczek

krzemeczek

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 14 kwiecień 2005 - 22:48

Prosze Was, ja mam tylko wyjasnienie terminu katastrofizm we wstepie, a Wy co mata? Konspektu niestety nie mam :(

#27 slepy_glc

slepy_glc

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 14 kwiecień 2005 - 23:39

kospekt to chyba raczej indywidualnie powinien byc, to czego nie pamietasz, jakies tytuly cytaty, zwroty, plan według którego bedziesz sie wypowiadac

miło by było jakby ktos prace zamiescil albo chociasz wstep!!

ludzie ja pracy nie mam a wy mi tu z kospektem wyskkujecie ;) :D


#28 jaqb86

jaqb86

    1

  • Members
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 15 kwiecień 2005 - 13:49

no ja teś bym nie narzekał jak by ktoś prace zamieścił :D:D

#29 krzemeczek

krzemeczek

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 16 kwiecień 2005 - 10:18

to taka obciachowa praca....
Katastroficzne wizje i obrazy zagłady w dziełach literackich i filmowych.
Dokonaj analizy wybranych dzieł.

I. Bibliografia podmiotu
Baczyński K. K., Ten czas [W:] Wiersze, C&T, Warszawa 1994
Czesław M., Piosenka o końcu świata, Obłoki [W:] Pamiętajcie o ogrodach, Andrzej Markowski, WSiP, Warszawa 2004
Konwicki T., Mała Apokalipsa SuperNowa, Warszawa 1994
Krall H., Zdążyć przed Panem Bogiem a5, Kraków 2002
Moczarski K., Rozmowy z katem Znak, Warszawa 1999
Bibilia, Apokalipsa świętego Jana Poznań 1983
Szymborska W. Fotografia z 11 września [W:] Język polski, podręcznik dla klasy drugiej Zasadniczej Szkoły Zawodowej, Ołdakowska K.A., Smulska I., Wiking, Wrocław 2003
Witkiewicz S., Szewcy Kama, Warszawa 1993
Bay Michael Armageddon, USA 1998
Coppola Franciso Ford Czas Apokalipsy na podstawie utworu „Jądro Ciemności” Josepha Conrada, USA 1979
Roland Emmerich Pojutrze, USA 2004
II. Bibliografia przedmiotu
Słownik Wyrazów Obcych, Pakosz B., Sobol E., PWN, Warszawa 1991
Nowa Encyklopedia Powszechna PWN, Warszawa 1996
III. Ramowy plan wypowiedzi
1. Określenie problemu:
Katastrofizm – wyjaśnienie terminu
2. Przedstawienie zagłady w:
Wizjach
Apokalipsa świętego Jana z Biblii Tysiąclecia jako proroctwo nieuniknionego końca świata
Depresja, lęk, bezradność... Obłoki Czesław Miłosz
Jak bardzo ustrój może zniszczyć państwo? – Stanisław Ignacy Witkiewicz Szewcy
Zerwanie Czesława Miłosza z dotychczasowym wyobrażeniem finału w Piosence o końcu świata
Ogromna asteroida przyczyną klęski naszej planety w Armageddonie Michaela Baya
Walka w imię dobra, w piekle jest to nie możliwe. Czas apokalipsy Francisca Forda Coppoli
Obrazach
Destrukcyjny wpływ wojny ukazany w wierszu Krzysztofa Kamila Baczyńskiego pt. Ten czas
Totalitaryzm zagrożeniem dla Polski w grotesce Mała Apokalipsa Tadeusza Konwickiego
Reportaż Hanny Krall o żydowskich gettach i hitlerowskich obozach zagłady w Zdążyć przed Panem Bogiem
Rozmowy z katem Kazimierza Moczarskiego – przedstawienie istoty faszyzmu na przykładzie hitlerowskiego zbrodniarza
Ukazanie tragizmu ofiar zamachu na World Trade Center przez Wisławę Szymborską w Fotografii z 11 września
Nieobliczalność natury przyczyną globalnego kataklizmu w filmie Pojutrze Rolanda Emmericha

3. Wnioski:
Przedstawienie pokrótce zagłady z punktu widzenia autorów dzieł literackich, malarskich i filmowych. Podsumowanie i wyrażenie własnej opinii na temat zagłady.

IV. Materiały pomocnicze
Filmy:
1. Emmerich Roland Pojutrze
2. Michael Bay Armageddon
Obrazy:
1. Memling Hans Sąd ostateczny
2. Goya Francisco Rozstrzelanie
Muzyka:
1. Carl Orff O Fortuna
Zdjęcia:
1. Sri Lanka, Tsunami, 26 grudnia 2004
2. World Trade Center, atak terrorystyczny, 11 września 2001
3. Auschwitz Birkenau, obóz zagłady, II wojna światowa


to był plan ramowy :)



Katastroficzne wizje i obrazy zagłady w dziełach literackich i filmowych.


Katastrofizm – (z greckiego katastrophe) zespół tendencji historiozoficzno-moralistycznych o nieuchronności zagłady współczesnego świata, a zwłaszcza tradycjom, instytucjom i wartościom kultury europejskiej, rozpowszechniony w okresie międzywojennym w filozofii i literaturze; czerpał inspiracje z dekadentyzmu i pesymizmu, zyskiwał grunt wskutek kryzysu gospodarczego po I wojnie światowej.
Katastrofizm przejawiał się u wielu autorów, chociażby Georga Herberta Wellsa, Aldousa Huxleya czy Franca Kafki, w Polsce tendencje katastroficzne możemy zauważyć np. u Józefa Czechowicza, Krzystofa Kamila Baczyńskiego lub Tadeusza Borowskiego.
Katastrofizm był wynikiem laicyzacji historiozofii, przełamania cyklicznej wizji dziejów, przezwyciężenia absolutyzmu i zakwestionowania idei postępu dziejowego.




APOKALIPSA ŚWIĘTEGO JANA

Apokalipsa św. Jana jest fragmentem zamykającym Nowy Testament. Jest ona najbardziej niejasną i intrygującą częścią Biblii i tekstem interesującym w aspekcie literackim. Tytuł mieści w sobie określenie rodzaju wypowiedzi, którego nazwa wywodzi się z języka greckiego apokalypsis - odsłonięcie, objawienie. Apokalipsa służy wyjaśnieniu sensu dziejów i odsłonięciu tajemnic czasów ostatecznych - ma więc charakter prorocki.
Apokalipsa powstawała w warunkach szczególnych. Prawdopodobnie nie od razu, lecz w trzech etapach. Dopiero na początku II wieku powstała z tych części dzisiejsza jej całość. Same objawienia Apostoł miał na wyspie Patmos (1, 9), dokąd z Efezu został karnie zesłany za rządów Domicjana w r. 95 [...].17
Jak dalej czytamy we Wstępie do Apokalipsy św. Jana w Biblii Tysiąclecia, adresatami tekstu są zwłaszcza chrześcijanie z Azji Mniejszej, którymi św. Jan opiekował się jako Apostoł. Cierpieli oni wielkie prześladowania ze strony cesarstwa rzymskiego, zapoczątkowane jeszcze w czasach Nerona, w 54 r. Św. Jan, jedyny żyjący spośród Dwunastu, podjął zadanie podtrzymania prześladowanych na duchu. Polegało ono na objawieniu przyszłych losów Kościoła do czasu zapowiedzianego ponownego przyjścia Chrystusa. Autor, występujący w Bożym imieniu, przedstawia symboliczne wizje czasów ostatecznych, a przy tym poucza i napomina, a także pociesza i uspokaja.
Temat zasadniczy Apokalipsy - dzieje ludzkości i Kościoła - ukazuje się w niej w szeregu obrazów, które nie są kolejnymi aktami dramatu, lecz po większej części nowymi aspektami tej samej całości: Osoby i fakty są w niej typami, które w dziejach wielokrotnie będą się powtarzać. Pociechę wiernym niesie prawda, że Kościół ma zapewniony ostateczny triumf. Głównym więc pouczeniem moralnym jest hasło: Świadczyć niezłomnie Chrystusowi.
Symbole występujące w Apokalipsie św. Jana i ich znaczenie:

- Lew - zwycięstwo
- Łuk - magiczna moc
- Pieczęć - zakończenie, wyrok
- 4 - liczba ziemska, wymierna, materialna
- Alfa i Omega - początek i koniec
- Purpura - upokorzenie
- 7 - liczba mistyczna i tajemnicza
- 7 gwiazd - Aniołowie 7 kościołów - kapłani
- 7 świeczników - 7 kościołów
- Anioł - Biskup kościoła
- 666 - znak szatana
- drzewo oliwne - sprawiedliwość
- waga - sprawiedliwość
- Babilon - symbol miasta grzechu i obłudy
- 3 - Trójca Święta
- 44 - liczba mistyczna
- 12 - Apostołowie
- wąż - szatan
- jezioro ognia - piekło
- zwierze z ludzką twarzą - śmierć
- Wół - siła
- Orzeł - zręczność
- 7 pieczęci - symbol wyroków Bożych
- bestia - antychryst
- jeźdźca na białym koniu - symbolizuje zwycięstwo ewangelii
- jeździec na koniu barwy ognia - symbolizuje wojnę
- jeździec na czarnym koniu z wagą w ręce - symbolizuje głód
- jeździec na koniu trupio białym - śmierć
- Baranek - Chrystus
- 24 starców - 24 świętych ze Starego Testamentu
- biel - czystość i szlachetność
- złote wieńce - dostojeństwo
- 7 lamp - 7 darów Ducha św.
- Morze - dystans
- 4 zwierzęta - 4 strony świata
- skrzydła - kosmos
- człowiek - mądrość
- smok - zło
- niewiasta - Maryja, lud Boży
- 12 gwiazd - 12 pokoleń Izraela
- rogi - siła
- 7 głów szatana - pełnia zła
- księżyc - nieumiejętność
- pustynia - czas odpoczynku i próby
7 czaszek - plagi zesłane na świat



Plan wizji końca świata

I. Losy całej ludzkości
1. Wręczenie Barankowi przez Boga Księgi Przeznaczeń
A/ złamanie przez Baranka czterech pierwszych pieczęci ujawniających nadejście czterech jeźdźców
B/ złamanie trzech kolejnych pieczęci otwierających wizje męczenników za wiarę
2. Otwarcie siódmej pieczęci i wizja siedmiu aniołów z trąbami.
A/ cztery pierwsze trąby i konsekwencje ich użycia- katastrofy na ziemi
B/ trzykrotne "biada" wykrzyknięte przez orla
C/ wizja katastrof odpowiadających każdemu z trzech "biada"
3. Dwóch świadków Baranka
4. Nastanie królestwa Bożego wywołane dźwiękiem siódmej trąby
II. Losy Kościoła
1. Walka brzemiennej Niewiasty ze Smokiem
A/ wizja wniebowstąpienia dziecięcia
B/ ucieczka kobiety na pustynię
C/ pościg Smoka za niewiastą
2. Przekazanie przez Smoka władzy wychodzącej z morza bestii
3. Wyłonienie się drugiej bestii czyli Fałszywego Proroka
A/ zwodzenie mieszkańców ziemi fałszywymi znakami
B/ napiętnowanie wyznawców bestii jej znakiem- 666
4. Pochód wyznawców Baranka
5. Zapowiedz godziny sądu podana przez anioły
6. Wizja człowieka z ostrym sierpem, w złotym wieńcu na głowie
A/ Krwawe żniwo
B/ Tłocznia Bożego gniewu
7. Siedem plag wylanych z siedmiu czasz
III. Kara na "Wielki Babilon"
1. Pojawienie się Wielkiej Nierządnicy siedzącej na bestii
A/ walka z Barankiem
B/ zwycięstwo Dobra
2. Zagłada Babilonu
3. Nadejście tysiącletniego królestwa
A/ zmartwychwstanie wybranych i ich królowanie wraz z Chrystusem na świecie
B/ ponowne uwolnienie szatana w postaci Goga i Magoga
C/ stracenie ich do jeziora ognia i siarki
4. Sąd nad narodami
A/ osad według czynów
B/ wrzucenie do jeziora ognia tych, którzy nie zostali zapisani w Księdze Żywota
5. Jeruzalem niebiańskie

Streszczenie

W widzeniu wstępnym Jan opowiada, ze w Patmos doznał objawienia podczas którego usłyszał glos i miał go przekazać w księdze do siedmiu Kościołów: Efezu, Smyrny, Pergamonu, Tiatyry, Sardedes, Filadelfii i Leodycei. Każdemu z tych Kościołów przekazano pewne przesłanie, które za każdym razem kończy się słowami "kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów". Potem widział niebo a w nim tron z zasiadającym na nim Bogiem oraz dwadzieścia cztery mniejsze trony a na nich dwudziestu czterech starców odzianych w białe szaty. I widział Baranka łamiącego cztery pierwsze pieczecie, spośród siedmiu, którymi zalakowano księgę przeznaczeń Bożych. Baranek symbolizujący Chrystusa, wziął księgę żywota po to, by kierować wykonaniem wyroków Bożych w sprawie dziejów świata. Po złamaniu pierwszej pieczęci ukazał się jeździec na białym koniu symbolizujący zarazę, drugiej- koń barwy ognia wróżący wojnę, trzecia pieczęć to jeździec na czarnym koniu z waga w ręku będący zwiastunem głodu i pieczęć czwarta po której złamaniu ukazuje się koń trupio-blady będący symbolem śmierci otwierającej otchłań. Jeźdźcom dano czwartą część ziemi, by zabijali mieczem, głodem, zaraza oraz przy pomocy dzikich zwierząt. Po złamaniu piątej pieczęci ukazały się dusze zabitych dla słowa Bożego. Po otworzeniu szóstej pieczęci rozpoczęło się trzęsienie ziemi, słońce zrobiło się czarne, księżyc przybrał barwę krwi a gwiazdy poczęły spadać na ziemie. Nastąpiło ogólne zamieszanie w naturze i wszyscy skryli się w jaskiniach i górach. Pieczęć ta przepowiada wielki dzień gniewu. Po wszystkich katastrofach ukazali się czterej aniołowie i "jeszcze jeden", który wzywał pozostałych, by nie wyrządzali szkód ani ziemi, ani morzu, ani drzewu i aby opieczętowali czoła sług Boga którzy stanęli następnie przed tronem i nie mieli już nigdy zaznać głodu ani pragnienia. Baranek miał ich paść, doprowadzić do źródeł wód życia i otrzeć każda łzę z oka. Gdy otworzono siódma pieczęć zapadła cisza. Jan ujrzał siedmiu aniołów stojących przed Bogiem z siedmioma trąbami. Inny anioł stal przed nimi i palił kadzidła w których dymie wznoszono modły. Anioł ten napełnił naczynie ogniem z ołtarza a kiedy rzucił je na ziemie na świecie nastąpiły gromy, błyskawice i trzęsienia ziemi. Siedmiu aniołów zagrało. Po glosie pierwszej trąby grad i ogień pomieszane z krwią spadły na ziemie. Spłonęła trzecia cześć ziemi. Glos drugiego instrumentu spowodował, ze góra ognia została wrzucona do morza w wyniku czego morze zamieniło się w krew a trzecia cześć okrętów i trzecia cześć żyjątek morskich wyginęła. Gdy zagrał trzeci anioł z nieba spadla wielka gwiazda- wyschła trzecia cześć wód na ziemi a pozostałe stały się gorzkie i trujące. Czwarta trąba spowodowała katastrofę w kosmosie gdzie trzecia cześć gwiazd i słońca eksplodowała a orzeł lecący przez niebo krzyknął: "biada, biada, biada mieszkańcom ziemi". Następne trzy trąby odnoszą się do każdego z trzech "biada" wykrzykniętych przez orla. Piąta trąba to pierwsze "biada"- gwiazda spadla na ziemie i otworzyła się czeluść z której buchnął dym. Pojawiła się szarańcza czyniąca szkody ludziom bez pieczęci. Po glosie szóstej trąby aniołowie mięli zabić trzecią część ludzi. Z pysków ich koni buchał ogień i siarka. Później zstąpili dwaj świadkowie Baranka którzy mieli zamknąć niebo. Rozległ się glos siódmej trąby odpowiadającej trzeciemu "biada? rozpoczynała królowanie Pana i jego Pomazańca nad światem wraz z dwudziestoma czterema starcami siedzącymi na tronach prze Bogiem. Otworzyła się świątynia, ukazała się Arka Przymierza pośród błyskawic i gromów nastąpił sąd nad umarłymi a na niebie ukazała się niewiasta obleczona w słonce z księżycem pod stopami. Na jej głowie spoczywał wieniec z dwunastu gwiazd. Smok barwy ognia o siedmiu głowach i dziesięciu rogach stanął przed Niewiasta, żeby pożreć jej dziecię, które niebawem się narodzi. Kobieta powiła syna i został on porwany do Boga. Kobieta zaś uciekła na pustynie na 1260 dni. Na niebie rozpoczęła się walka. Archanioł Michał, rzecznik ludu Bożego zaczął walczyć ze Smokiem. Po zwycięstwie nad potworem nastało zbawienie ale Smok zstąpił na ziemie, rozpoczęła się władza szatana. Bestia wynurzona z morza otrzymała władzę od smoka i wkrótce zaczęto jej składać cześć i hołdy. Po pojawieniu się drugiej bestii czyli Fałszywego Proroka, pojawił się dziewiczy orszak Baranka na górze Syjon przepowiadając upadek Babilonu. Ci, którzy wielbili bestie będą pili wino Bożego gniewu i katowani ogniem i siarka. Na białym obłoku pojawi się istota podobna do syna człowieczego z ostrym sierpem i dokona żniw. Na ziemie spadnie siedem plag - siedem aniołów wyleje zawartość siedmiu czasz na ziemie. Na bestii pojawi się Wielka Nierządnica, która jest matka grzechu i nierządu. Wielki Babilon w końcu upadł a jego zagładzie towarzyszyło dziękczynne "alleluja". Nastąpiło tysiącletnie królestwo rozumiane jako pierwsze zmartwychwstanie. Ci, którzy pozostali wierni Bogu otrzymali władzę nad światem. Po upływie tego tysiąclecia szatan ponownie miał wyjść na powierzchnie by wabić ludzi. Gog Magog staną się narodami zwiedzionymi przez szatana, najeźdźcami z północy, mającymi uderzyć na nową Jerozolimę. Zostaną oni jednak wrzuceni do jeziora ognia i siarki- tam, gdzie znajduje się Bestia i Fałszywy Prorok. Po ponownym sądzie nad narodami dojdzie do zwycięstwa "Jeruzalem Niebiańskiego".




TEN CZAS KRZYSZTOF KAMIL BACZYŃSKI

Tematem wiersza jest czas w jakim żyje podmiot liryczny. Ten czas jest czasem przerażającym. Przedstawia katastroficzną wizję czasów wojny. Świat pogrążony jest w mroku, symbolizuje zło, śmierć i zagubienie. Na ziemi zapanowała śmierć. Umarła także natura, umierają ludzie, czas zmierza ku zagładzie. W wierszu dominuje nastrój smutku, grozy, przerażenia apokaliptyczną wizją świata i zagłady jaką może przynieść wojna. „Mroczny czas” o którym pisze Baczyński to moment kiedy kończy się świat jego i wszystkich, którzy wraz z nim żyją. Przedmioty tj. krzyż, groby, trumny, sznury, szubienice itp. Symbolizują śmierć i zagładę. Wprowadzają atmosferę przygnębienia, smutku – sugerują ostateczny kres wszystkiego (podobnie jak w Biblii koniec świata). Nie ma w tym wierszu żadnej nadziei, dominuje przekonanie, że pokolenie, któremu przyszło żyć w takim czasie, to pokolenie stracone, skazane na klęskę.


OBŁOKI CZESŁAW MIŁOSZ

Subiektywna wizja przeżyć podmiotu lirycznego. Dominują negatywne odczucia. Podmiot jest odosobniony, bezradny, pogrążony w depresji, nastawiony do świata pesymistycznie. Uważa, że śmierć jest lepsza niż życie w lęku przed zagładą.



MAŁA APOKALIPSA TADEUSZ KONWICKI

"Mała Apokalipsa" jest powieścią-protestem przeciwko systemowi totalitarnemu. Nie bez chwytów karykaturalnych - obnaża autor paradoksalne skutki życia w totalitarnym ustroju. Obrazowanie to chwilami przypomina świat orwellowski. Oto niedawną kulturę skutecznie się niszczy - wchodzi w jej miejsce nowa: "obowiązująca". Zafałszowana, postępująca anonimowość ludzi, zatarcie granic krajów i systemów, karykaturalne postacie wodzów państw - oto elementy wyśmianej, lecz dobrze skonstruowanej rzeczywistości socjalistycznego państwa. "Mała Apokalipsa" jest jakby panoramiczną wizją totalitarnego świata, jego ośmieszeniem, lecz także bolesną krytyką. Jak możemy zinterpretować tytuł utworu Tadeusza Konwickiego - "Mała Apokalipsa"? Rzeczywistość, którą utwór przedstawia, jest światem apokaliptycznym, zbliżającym się ku końcowi, zapowiadającym upadek - lecz świat ten jest mały, wręcz można powiedzieć - prywatny, zatem i Apokalipsa jest mała. W utworze Konwickiego obserwujemy naszą, małą, polską Apokalipsę. Jest to przepowiednia upadku świata pogrążonego w totalitarnym systemie.





ZDĄŻYĆ PRZED PANEM BOGIEM HANNA KRAUL

Dokument ten ma na celu ukazanie nam tego co się działo za murami żydowskiego getta oraz w obozach zagłady.
Lektura ta ma postać reportażu z rozmowy Hanny Krall z Markiem Edelmanem. Cała książka szokuje czytelnika swoim okrucieństwem, oraz niektórym niezrozumiałymi dla nas zachowaniami. Przykład... pielęgniarka truła dzieci swoim własnym cyjankiem. Pozornie zdaje nam się że w tej sytuacji pielęgniarka jest agresorką lecz to błędny tok myślenia! To co zrobiła było na owe czasy bohaterstwem gdyż uratowała cudze dzieci przed okrutną śmiercią w komorze gazowej, płacąc za to swoją porcją trucizny która mogła ją uratować od tego samego. Nieustająca głodówka oraz panująca wokół śmierć (z głodu, chorób, wycięczenia bądź płomieni) odbiera żydom wszelką nadzieje. W getcie pewna matka z głodu zjadła kawałek zmarłego dziecka, ta scena może nam pomóc wyobrazić sobie panującą paranoje.
Zarówno w getcie jak i w obozie częste były samobójstwa gdyż nie ma nic gorszego nic zginąć w komorze. W książce opisane są okrucieństwa Niemców, walka o przeżycie. Wszechobecna jest śmierć pod każdą postacią.
Jest to książka o bohaterstwie bez bohaterów jakich sobie wyobrażamy. Nie są to książkowi herosi będący w stanie przeciwstawić się każdej przeciwności losu, lecz chudzi, brudni wojownicy idący na pewną śmierć.
Po wojnie Edelman postanowił znaleźć zawód w którym mógł by ratować ludzkie życie zanim bóg je odbierze. Pełnił posadę kardiologa, ratując co prawda pojedyncze istnienia lecz pamiętając o tym że dla każdego człowieka jego życie to całe sto procent.








SZEWCY IGNACY WITKIEWICZ







PIOSENKA O KOŃCU ŚWIATA

Już w tytule zauważamy pewnego rodzaju paradoks, zestawienie piosenki, czyli czegoś przeważnie wesołego, coś po co ludzie sięgają, co sprawia im radość i ten koniec świata, totalny pesymizm, coś czego się boimy, co kojarzy nam się z ogromnym przerażeniem i e śmiercią. Ale autor wcale nie przedstawia końca świata w sposób tragiczny, nie pojawiają się błyskawice, nie ma trąb archanielskich. Jest to zwyczajny dzień w którym świeci słońce, przyroda bez zmian tętni życiem, nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Pomimo dostrzegalnej prostoty, którą podkreśla sam autor, Piosenka o końcu świata daje możliwość wielostronnej analizy. Jest to tekst wielowarstwowy i dzięki symbolom pełniącym funkcję metonimii sądnego dnia, mający głęboki sens. Pszczoła jest symbolem mądrości. W Starym Testamencie staje się symbolem jasnowidzenia i zwycięstwa; u starożytnych Greków pszczoła także oznaczała moc prorokowania. Ale u chrześcijan ciekawsze jest uznawanie pszczoły jako emblematu Jezusa Chrystusa. Pszczoła, mianowicie, spaja w sobie dwie zasady: miód i żądło, tj. dobroć i moc. Tak samo Chrystus spaja w sobie miód - słodycz miłości i ofiary za ludzkość, oraz żądło - sprawiedliwe osądzenie śmiertelników według ich czynów. Tak pszczoła staje się symbolem Wybawcy i Sędziego. Wiersz zawiera w sobie dużo innych symboli, np. rybak jest naszym wybawicielem, pijak jest typowym grzesznikiem, wróble to zwykli ludzie nad którymi także czuwa Bóg. Siwy starzec jest uosobieniem życiowego doświadczenia lub prorokiem który jest pewien swoich przekonań wypowiadając dwa razy „Innego końca świata nie będzie”, co podkreśla temat utworu.
Reasumując, Miłosz w Piosence o końcu świata, Sąd Ostateczny przedstawił jako normalny dzień, w którym można się radować i żyć jak do tej pory się to czyniło. Nie musi to być jakaś katastrofa, której wszyscy się mamy obawiać. Koniec świata może być naszą życiowa piosenką. Powinniśmy pamiętać, że jest to dzień, w którym może niestety nie wszyscy, ale wielu ludzi osiągnie zbawienie i będą się cieszyć życiem wiecznym. Należy postępować tak aby ten dzień nie kojarzył się nam z czymś przykrym tylko podniosłym, wspaniałym. Piosenka o końcu świata Czesława Miłosza jest pokazaniem, że nie trzeba się sugerować ogólnie przyjętymi normami na jakiś temat. Należy mieć własne zdanie, własne przekonania i nie wstydzić się ich pokazać, a co więcej powinno się je szerzyć aby inni zrozumieli, że może są różne prawdy na jakiś temat.






ROZMOWY Z KATEM KAZIMIERZ MOCZARKI

Celem autora Rozmów z katem było przekazanie wydarzeń historycznych jakie miały miejsce podczas II wojny światowej, ale głównie chciał przedstawić istotę powstania apokaliptycznych działania hitleryzmu. Fenomen hitleryzmu przedstawił na osobie oficera SS, który był jego współwięźniem. Jurgen Stroop wyniósł już z domu nienawiść i brak tolerancji, był to człowiek zdegradowany, pozbawiony jakichkolwiek ludzkich moralnych uczuć. Był ślepo oddany nazizmowi i bez zastanowienia wykonywał wszystkie polecenia Hitlera.
Elementów apokaliptycznych można się dopatrzeć w opisie likwidacji getta (zagłada świata żydowskiego). Obraz walczącego getta nawet z punktu widzenia kata (J. Stroop) przypomina dzień sądu ostatecznego: ogień niesie śmierć zarówno ludziom, jak też budowlom, huk wybuchów miesza się z krzykami ginących. Jako symboliczny akt zagłady całej kultury żydowskiej należy potraktować wysadzenie synagogi przy Tłomackiem: niezapomniana alegoria triumfu nad żydostwem.




#30 kucharz2

kucharz2

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 16 kwiecień 2005 - 14:23

czesc wszystkim czy ma ktos z was recenzje filmy pt. "wodny swiat"?? byl bym bardzo wdzieczny



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD