Skocz do zawartości




Zdjęcie

Motyw zbrodni i kary w literaturze


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 Dawid777

Dawid777

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 08 luty 2005 - 17:26

Witam!!
Macie coś na ten temat jesli tak to bardzo będe wdzięczny uratujecie mi życie !!!!!!


#2 ILUZJA1986

ILUZJA1986

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 5243 postów

Napisano 08 luty 2005 - 17:28

Motyw zbrodni na podstawie "Zbrodni i kary"
Motto: "Nie staruszkę zabiłem, zabiłem zasadę" - Raskolnikow

Powieść Fiodora Dostojewskiego to studium psychologiczne człowieka, który popełnia morderstwo. Autor ze szczegółową dokładnością przedstawia motywy, uczucia i sposób rozumowania zabójcy - młodego studenta uniwersytetu petersburskiego, Rodiona Raskolnikowa. Raskolnikow pochodzi z kochającej rodziny, w której spędził dzieciństwo otoczony czułą opieką. Bohater źle sobie radzi w wielkim mieście. Mieszka w małym, obskurnym pokoiku, brakuje mu pieniędzy nie tylko na naukę, ale często również na porządny posiłek. Raskolnikow nie może zarobić, udzielając lekcji, ponieważ nie stać go na zakup schludnego ubrania. Nawiedzają go czarne myśli, apatia. Jednak wpada na pomysł, którego zrealizowanie pozwoli mu wydźwignąć się z nędzy. Raskolnikow postanawia zabić starą lichwiarkę, u której zastawiał drobne przedmioty, i ukraść zgromadzone przez nią oszczędności.

Motywem zbrodni Raskolnikowa nie jest jednak tylko chęć szybkiego wzbogacenia się. Dużo ważniejszym powodem, dla którego bohater popełnia morderstwo, jest pragnienie sprawdzenia swojej własnej wartości. Raskolnikow wierzy w zbudowaną przez siebie teorię, w myśl której ludzi można podzielić na jednostki zwykłe, nazywane przez niego "niższymi", oraz wybitne - albo "właściwe". Dla pierwszej grupy ludzi istnieje prawo, normy moralne i etyczne, natomiast druga nie jest krępowana przez żadne zakazy. Raskolnikow szuka potwierdzenia swojej teorii w historii: "wszyscy prawodawcy i założyciele fundamentów ludzkości, poczynając od najstarożytniejszych, poprzez Likurgów, Solonów, Mahometów aż do Napoleonów i tak dalej, wszyscy co do jednego byli przestępcami", ponieważ łamali powszechnie obowiązujące reguły postępowania i wprowadzali "nowe słowo". Nikt nie zaprzeczy przy tym, że ludzie ci dokonali wielkich czynów. Według bohatera "Zbrodni i kary" mieli zupełne prawo, a nawet obowiązek do popełnienia przestępstwa, które umożliwiłoby osiągnięcie wielkiego celu: "Gdyby odkrycia Keplera i Newtona, wskutek jakichś okoliczności, żadną miarą nie mogły stać się wiadome ludziom inaczej niż przez ofiarę życia jednego człowieka, dziesięciu, stu i tak dalej ludzi, którzy by temu odkryciu przeszkadzali lub stawali mu w poprzek, wówczas Newton miałby prawo, owszem, byłby obowiązany... usunąć tych dziesięciu czy stu ludzi, ażeby całą ludzkość zapoznać ze swymi odkryciami". Również Raskolnikow czuje, że jest jednostką obdarzoną talentem i ponadprzeciętną W takim przekonaniu był zresztą od dawna utwierdzany przez najbliższe otoczenie - matkę i siostrę, które wierzyły, że Rodia zrobi błyskotliwą naukową karierę. Na przeszkodzie staje brak pieniędzy. Jeżeli jednak jest się "właściwym" człowiekiem, wolno skorzystać z wszelkich środków. Tym bardziej, że chodzi przecież tylko o "życie suchotniczego, głupiego i złego babsztyla", "wszy", "karalucha", za którego bogactwa można by "sto, tysiąc dobrych poczynań poprzeć" i "setki, może tysiące ludzkich istnień skierować na właściwą drogę", "dziesiątki rodzin ocalić od nędzy, rozkładu, zguby, od rozpusty". Przekonanie o tym, że cel wybitnej jednostki uświęca środki, z których ona korzysta, staje się usprawiedliwieniem dla zbrodni Raskolnikowa.

Wskutek zbiegu okoliczności bohater powieści zabija nie tylko starą lichwiarkę, ale także jej siostrę, Lizawietę. Już w chwilę po podwójnym morderstwie Raskolnikow przekonuje się, że nie jest nadczłowiekiem, za jakiego się uważał. Ze strachu traci głowę, tylko przez przypadek udaje mu się uciec z miejsca zbrodni, a po powrocie do swojego mieszkania pada nieprzytomny na posłanie. Dręczy go gorączka, majaki. Zrabowanych pieniędzy nie wykorzystuje bynajmniej dla ratowania biednych rodzin, ani nawet dla rozpoczęcia własnej kariery. Chowa je pod głazem w odludnym miejscu, chcąc za wszelką cenę pozbyć się wszystkich przedmiotów, które mogą rzucić nań cień podejrzenia.

Jednak okazuje się, że zbrodnia zostawia ślad niematerialny, lecz niemożliwy do zatarcia - na sumieniu przestępcy. Bohaterowi stale wydaje się, że policja wie o jego czynie. Powraca w nim wielokrotnie pragnienie przyznania się do winy, którego spełnienie powstrzymuje resztkami zimnego rozsądku. Zachowanie Raskolnikowa jest coraz bardziej nieracjonalne: bohater udaje się do mieszkania zamordowanej i wypytuje o ślady krwi, rozmawia z sekretarzem policji o tym, jak zachowałby się na miejscu mordercy, rzucając w ten sposób sam na siebie poszlaki. Otoczenie podejrzewa go o chorobę psychiczną.

W końcu potrzeba wyznania komuś o popełnionym czynie sprawia, że Raskolnikow opowiada o morderstwie niedawno poznanej dziewczynie Soni. Sonia pochodzi z podupadłej rodziny urzędniczej. Ze swojej prostytucji utrzymuje matkę i młodsze rodzeństwo. Jej haniebny zawód nie zabił w niej moralności. Sonia gorąco wierzy w Boga i sama siebie nie szanuje za swoje niegodne postępowanie. Być może to właśnie duchowe cierpienia dziewczyny sprawiają, że Raskolnikow odnajduje w niej bratnią duszę. Wkrótce o winie brata dowiaduje się także Dunia. Razem z Sonią skłaniają Rodiona, aby poszedł na komisariat i przyznał się do popełnienia morderstwa. Bohater czyni to, jednak nie potępia swojego czynu. W swoich oczach pozostaje człowiekiem przegranym, który nie przeszedł egzaminu wybitności. Dopiero wieloletnie zesłanie na Syberię i starania Soni pozwalają Raskolnikowowi powrócić do chrześcijańskiej moralności i porzucić swą zgubną teorię podziału ludzi na klasy.

Motyw zbrodni i następującej po niej kary ukazany przez Dostojewskiego pojawiał się w literaturze od dawien dawna. Dla porównania przyjrzyjmy się na przykład zbrodni ukazanej w "Antygonie" starożytnego autora Sofoklesa. Tytułowa bohaterka popełnia przestępstwo, łamiąc zakaz pochowania zwłok jej brata wydany przez króla Teb, Kreona. Za karę zostaje skazana na śmierć głodową. W "Antygonie" bohaterka dramatu również wykracza poza prawo. Jednak jej postępowaniem kieruje tradycja i religia, a nie ustanowiona przez nią, sprzeczna z ogólnie uznawaną, moralność. Sofokles czyni z Antygony strażniczkę bożego prawa, całkowicie usprawiedliwiając w ten sposób jej działania. Z etycznego punktu widzenia, zbrodni dopuszcza się raczej Kreon, który dysponuje według własnej woli cudzym życiem i śmiercią. Również ten bohater zostaje w końcu ukarany, co sprawia, że dostrzega swoje błędy. Można uznać go za odpowiednik Raskolnikowa, tyle że obdarzonego władzą, a w związku z tym rzeczywistym, a nie wyimaginowanym, wyższym położeniem społecznym. Należy jednak zaznaczyć, że to nie wyrzuty sumienia są karą dla Kreona. Tyran zostaje wskutek swojej pochopnej decyzji okrutnie doświadczony przez los.

Podobnie dzieje również w bliższym czasowo powieści Dostojewskiego dziele Szekspira pod tytułem "Makbet". Tutaj bohater, książę, popełnia zbrodnię, aby osiągnąć królewską władzę. Usprawiedliwienia szuka we wróżbie czarownic, które przepowiedziały mu zdobycie korony. Szekspir skupia się na cierpieniach duchowych Makbeta, który nie zaznaje spokoju po wejściu na tron. Jest prześladowany przez majaki, a raz popełnione przestępstwo pociąga za sobą kolejne. Makbeta, podobnie jak Raskolnikowa, nękają wyrzuty sumienia, połączone z nieustającym strachem przed wyjściem na jaw zbrodni. Rzeczywiście, bohatera spotyka kara - ale z ręki wiedzionego chęcią zemsty Makdufa. Pod tym względem również dzieło Szekspira odbiega od koncepcji stworzonej przez Dostojewskiego.

W powieści Dostojewskiego właściwą karą, będącą konsekwencją popełnionej zbrodni, nie jest zesłanie na Syberię. Najważniejsze są psychiczne męki, których doświadcza Raskolnikow. One sprawiają, że bohater ostatecznie uznaje się za pokonanego. Przestępca sam dla siebie staje się katem. Takie ukazanie motywu zbrodni jest nowatorskie w stosunku do wcześniejszych dzieł literackich, w których kara wiązała się zawsze z ingerencją osób, czy też sił, trzecich.

#3 ILUZJA1986

ILUZJA1986

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 5243 postów

Napisano 08 luty 2005 - 17:29

http://www.ufd.pl/temat8266/
http://www.ufd.pl/temat9650/

#4 ILUZJA1986

ILUZJA1986

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 5243 postów

Napisano 08 luty 2005 - 17:30

ZBRODNIA I KARA - motyw dawnych i współczesnych tekstów kultury.(KONSPEKT)


ZBRODNIA I KARA


Wstęp
Czym jest zbrodnia? Jest czynem zasługującym na najwyższe potępienie pod względem moralnym. Każdy taki czyn narusza normy społeczno-etyczne. Postacie zbrodniarzy w różnych epokach ujmowane są na wiele sposobów, czasem się tę postawy potępia, a czasem usprawiedliwia, ale zawsze poddaje się wnikliwej analizie psychologicznej, by wywnioskować, jakie były powody takich działań bohaterów. W duszy człowieka od zawsze powstawał konflikt między dobrem, a złem. Popychany był on do zbrodni poprzez chęć zdobycia własnych korzyści, chorobę lub opętanie. Tak było od zawsze i zawsze będzie, ponieważ człowiek ma złożoną naturę i nawet "dobry" potrafi wyrządzić krzywdę.




I.
Wyrzuty sumienia po popełnionej zbrodni są tematem głównym jednej z najważniejszych powieści w historii literatury - „Zbrodni i Kary”. Główny bohater powieści, były student Rodion Raskolnikow, zabija siekierą starą lichwiarkę, by ratować przed nędzą swoja matkę i siostrę, a także by upewnić się, czy należy, do tzw. ludzi właściwych. Raskolnikow wyrażał pogląd, że jednostka wybitna (a za taka uchodził we własnym mniemaniu) może przekraczać zasady prawne i normy moralne, a w imię celów wyższych nawet popełnić zbrodnie. Starą lichwiarkę uważał za nikomu nieprzydatną “wesz” społeczną, jej pieniądze chciał przekazać potrzebującym. Po dokonaniu zbrodni mimo racjonalnej argumentacji Raskolnikow jest rozdarty wewnętrznie, dręczą go wyrzuty sumienia. Na zewnątrz musi stawić czoła Porfiremu Piotrowiczowi, sędziemu śledczemu, który demaskuje tok jego rozumowania. Ostatecznie bohater przyznaje się do popełnienia zbrodni, ustępuje pod wpływem presji Porfirego, zawierza ewangelicznym naukom Soni, prostytutki o niewinnej duszy. Zostaje skazany na sześć lat katorgi. Wyrzuty sumienia Raskolnikowa są tematem głównym dość obszernej powieści i nie jestem w stanie szczegółowo przedstawić wszystkich zachowań bohatera po zabiciu Alony Iwanowny. Skupię się więc na najważniejszych spostrzeżeniach. Rzeczywistość, w jakiej żył Raskolnikow brutalnie zburzyła teorie Raskolnikowa o nadludziach. Ukazuje mu ona, iż nie jest on nawet dobrym złodziejem - pieniądze, które ukradł nie zostały wykorzystane zgodnie z jego planami. Faktem burzącym teorię, Rodiona o nadludziach burzy również jego choroba, w jaką zapadł po zabójstwie. Owocowała ona majakami, koszmarami i wyobrażeniami. Bohater będący na wykończeniu nerwowym sam ściąga na siebie podejrzenia żywo reagując na wszelkie komentarze dotyczące zabójstwa. Jego działania są, więc nielogiczne. Izoluje się on od ludzi odrzucając przy tym okazywaną mu pomoc. Ciągle targany jest przez myśli samobójcze i chęć wyśpiewania wszystkiego na policji. Rodion Raskolnikow jest czytelnym przykładem człowieka o słabej wierze - próbuje się modlić, ale nie może. Z opresji ratuje go Sonja, której kręgosłup moralny jest dużo zdrowszy. Dzięki niej bohater udaje się na policję, co staje się pierwszym krokiem ku odrodzeniu się. Jednak głównym motorem przyznania się Rodiona nie jest do końca przekonanie o swej winie, ale złość o nieprawdziwości swej teorii.



II.
Krzysztof Krauze - autor filmu „Dług”, ukazuje losy dwóch młodych ekonomistów prześladowanych przez byłego przyjaciela, który na podstawie fałszywych faktur stara się od nich wyłudzić pieniądze. Ten właśnie tytułowy dług i natarczywość i bezwględność „biznesmena” staje się motorem do popełnienia morderstwa przez młodych, dobrze zapowiadających się młodzieńców. Młodzi zabójcy targani przez pogarszającą się sytuacje rodzinną i wyrzuty sumienia podobnie jak Raskolnikow przyznają się do winy i zostają ukarani 25letnim pobytem w zakładzie karnym. Film ten udowadnia nam prawdziwość „Zbrodni i kary”, gdyż został oparty na faktach i obaj bohaterowie odsiadują teraz pierwsze lata wyroku.


III.
W „Antygonie” Sofokles przedstawia nam główną bohaterkę, która znalazła się w sytuacji tragicznej, rozdarta między własnymi działaniami, a planami sił wyższych (przeznaczeniem, normami moralnymi oraz religią), nie może właściwie dokonać wyboru, bo każde jej posunięcie doprowadzi do katastrofy. Mimo świadomości konsekwencji, postanowiła pochować brata, mimo zakazu króla. Przyjrzyjmy się jednak także postaci króla Teb - Kreonowi. Jest to również postać tragiczna. W jego państwie zostało popełnione przestępstwo, a on, nie chcąc stracić autorytetu, postanowił zatrzymać Antygonę, sprawczynie przestępstwa (mimo, iż była ona ukochaną jego syna, Hajmona). Antygona została zamurowana w wiezieniu i popełniła samobójstwo. Na wieść o śmierci swojej narzeczonej, również Hajmon popełnia samobójstwo, a za nim żona Kreona - Eurydyka. Pomimo iż król Teb kierował się dobrem państwa i był świadomy, że bezprawie może być przyczyną upadku państwa - został srogo ukarany za swe postępowanie. Kreon pozostaje sam z poczuciem winy za zaistniałe wypadki. Utrata najbliższych, samotność, wyrzuty sumienia to największa kara dla człowieka. Większa od śmierci.


IV.
Następnym dziełem, jakie chciałbym omówić w kontekście tematu, jest „Makbet” Szekspira. Jest to dramat ukazujący psychikę jednostki, która nieokiełznaną żądzą władzy popycha do kolejnych zbrodni. Czarownice przepowiadają mężnemu Makbetowi, że zdobędzie władzę i tron. Makbet opowiada o tej wróżbie żonie, która jeszcze bardziej podsyca jego rozbudzoną już ambicje. Goszczą u siebie króla Dunkana, którego zabijają podczas snu. Jedna zbrodnia pociąga za sobą następne. Makbet zdobywa władze, by jej jednak nie stracić, morduje swego przyjaciela Banka, prześladuje wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób budzą jego podejrzenia. Jednakże wyrzuty sumienia nie dają im spokoju. Lady Makbet nie może zmyć krwawej plamy z rąk, a Makbet, ów dawny rycerz bez skazy, stara się przedstawić swoje zbrodnie jako czyny godne uznania. W finale oboje ponoszą klęskę, niepohamowaną żądzę władzy przypłacają życiem.
W dramacie przestawiony jest tak zwany „krąg zbrodni”. Oznacza to, że gdy bohater raz wkroczył na drogę zbrodni, nie jest już w stanie się z niej uwolnić. Bohater, popełniając kolejne zbrodnie, znieczula swój charakter i wprowadza rządy tyrana. Władza staje się dla niego wielką namiętnością, a on zdobiony jest szatą Wielkiego Szachmistrza, beznamiętnie przesuwającego pionki na szachownicy historii.


V.
Historia pełna jest ludzi, którzy według swojego systemu wartości chcieli czynić dobro dla świata. Najbardziej znanym i chyba najtragiczniejszym przykładem może być Adolf Hitler. W swojej książce „Mein Kampf” zawarł sedno swojej filozofii. W części „O rasach” twierdził on,
że ludzie ras „wyższych” mieszając się z ludźmi ras „niższych” powodują degradacje swojej rasy i co za tym idzie całej ludzkości. Jednocześnie twierdził, że: „Wszystko, co dzisiaj podziwiamy na ziemi - wiedze i sztukę, technikę i wynalazki - stanowi tylko twórczy produkt niewielu ludów,
a być może jednej rasy. Od nich zależy trwałość tej całej kultury. Gdyby zniknęli, to razem z nimi zeszłoby do grobu piękno tej ziemi.” Co za tym idzie, aby zapobiec degradacji świata należy zapobiec mieszaniu się ras „wyższych” i „niższych”, a najprostszą drogą do tego jest zniszczenie gorszej rasy. Według Hitlera właśnie ta wyższa rasa byli aryjczycy. W tym duchu wymordował miliony niewinnych istot ludzkich w swoim mniemaniu dla dobra świata. Dziś oczywiście uznawany jest za jednego z największych zbrodniarzy w historii, jednak jest osobą, która miała cel i to bardzo wzniosły, bo ulepszenie świata można za taki uznać.

VI.
Zbrodnia, pokuta, miłość, przemiana wewnętrzna. To droga rehabilitacji jednego z bohaterów literackich, który zwalczył zło i odpokutował zbrodnie. Mowa tu o Jacku Soplicy. Na jego losy wpłynęła nie tyle przemyślana decyzja, co impuls. Jacek w sposób haniebny dopuszcza się morderstwa. Zabił on ojca swojej ukochanej Ewy. Doprowadził do zdrady. Zapalczywy dumny, odważny, szalony to cechy, które charakteryzują Jacka, jednakże przemiana, do której dochodzi po tragicznym morderstwie zmienia Jacka w skromnego, mądrego, oddanego ojczyźnie, pokornego Księdza Robaka pokutującego za błędy przeszłości. Jacek to przykład człowieka kierującego się emocjami, które doprowadziły go do popełnienia życiowego błędu, ale co najważniejsze to przykład człowieka, który zrozumiał swa winę, który cierpiał z powodu poczucia winy i w gruncie rzecz swa postawa odpokutował swoje grzechy. Jacek Soplica jest może zwykłym człowiekiem, ale o niezwykłej sile charakteru. Udało mu się pokonać swoje słabości. Postawa ks. Robaka budzi we mnie szacunek i jestem skłonny wybaczyć mu popełniony pod wpływem emocji błąd.





Zakończenie


„Człowiek człowiekowi wilkiem(...) Człowiek człowiekowi szpada/człowiek człowiekowi zdrada” jak pisał Stachura. W naturę człowieka jest niejako wpisany grzech, krzywdzenie bliźnich. Egoizm ma tu wiele związku z czynieniem zła innym. Kiedy człowiek ma do wyboru swoje dobro, jest w stanie kupić za cenę krzywdy drugiego, swoje szczęście. I egoizm jest chyba najlepszym wyjaśnieniem ludzkiej krzywdy, bo w dziewięciu przypadkach na dziesięć człowiek stawia swoje dobro ponad krzywdę bliźnich i nie zawaha się naruszyć prawa do szczęścia drugiego człowieka, byleby jego prawo pozostało nienaruszone. Co więcej, pozostanie bezkarny To zapewne kolejny powód czynienia zła - ludzie krzywdzą innych, bo mogą. Bo nie spotka ich za to kara. Gdyby obowiązywały nas reguły świata ballad, świat byłby bardziej uporządkowany. Gdyby w każdego szubrawca piorun strzelał, byłoby zapewne mniej krzywd. Tylko, że nie byłby to wybór miedzy czynieniem zła albo dobra, a wybór miedzy poniesieniem kary lub nie. Patrząc na te wszystkie przykłady ludzkiej niegodziwości, można zupełnie stracić wiarę w dobro, w człowieka. A jednak niektórzy walczą ze swą nikczemną naturą. Nie wszyscy poddają się złym instynktom. Najłatwiej i najwygodniej jest postępować bez zastanowienia, nie myśląc o innych, o tym jak nasze działanie wpływa na nich. I pomimo tych dziewięciu osób z dziesiątki, zostaje jedna osoba, która ratuje ten świat przed kompletnym upadkiem moralnym i sprawia, że można przynajmniej powiedzieć, że jest prawie dobry - odrobina podejścia eufemistycznego nie zaszkodzi, (choć powiedzieć, że jest najlepszym ze światów byłoby szaleństwem) - i nie jest zepsuty tak do końca.
Podsumowując, moim zdaniem żaden cel nie może uzasadniać zbrodni. Jest tak głównie dlatego, że nie ma człowieka, który potrafi obiektywnie ocenić słuszność swoją i swoich dążeń. To, co komuś wydaje się oczywiste oraz jak najbardziej słuszne i wzniosłe, w rzeczywistości może okazać się bezzasadne, nieprawdziwe lub wręcz patologiczne. Nikt nigdy nie miał i nie ma prawa do usprawiedliwienia zbrodni w imię wyższych celów, bo nigdy w rzeczywistości nie wie czy te cele są naprawdę wyższe i słuszne. Skutki zbrodni mogą być różne, jednak zawsze łączy je poczucie winy i nieuchronność kary. Dopiero historia i potomni mogą ocenić to, co człowiek zrobił w swoim życiu.

Bibliografia

Książki:
-Zbrodnia i kara
-Antygona
-Makbet
-Mein Kampf
-Pan Tadeusz




#5 ILUZJA1986

ILUZJA1986

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 5243 postów

Napisano 08 luty 2005 - 17:30

Motyw Zbrodni

Biblia Stary Testament

Pierwszą zbrodnię popełniają Adam i Ewa, łamiąc boży zakaz spożywania owoców z drzewa wiadomości dobra i zła. Karą jest wypędzenie z Edenu i pełne trudów i cierpień życie na ziemi.

Kain dopuszcza się zbrodni, zabijając swojego brata Abla. Bóg karze go za to wygnaniem, a żeby nikt go nie zabił, naznacza piętnem.

Księga Kapłańska jasno precyzuje, co dla Żydów jest zbrodnią. Zalicza się do niej także cudzołóstwo i sodomię, które winny być karane śmiercią.

Biblia Nowy Testament

Wraz z Jezusem przebywa w więzieniu zbrodniarz Barabasz. Gdy Piłat, chcąc ratować niewinnego, pyta tłum, którego z więźniów ma wypuścić na święto Paschy, słyszy odpowiedź, że Barabasza.

Mitologia

Edyp nieświadomie popełnia zbrodnię ojcobójstwa i kazirodztwa. Chcąc się za to ukarać, wykuwa sobie oczy i opuszcza Teby, w których był królem.

Homer "Odyseja"

Po powrocie na Itakę Odyseusz zabija wszystkich zalotników Penelopy. Za to, że popełnił zbrodnię, łamiąc święte prawo gościnności, musi odpokutować. Zeus przebacza mu ostatecznie po wstawiennictwie Ateny.

"Pieśń o Rolandzie"

Ganelon dopuszcza się zbrodni zdrady. Po rozstrzygnięciu o jego winie przez sąd boży zostanie skazany na śmierć wraz z 30 krewnymi, którzy ręczyli za jego niewinność.

W. Szekspir "Hamlet"

Klaudiusz jest zbrodniarzem, ponieważ zabił swojego brata, by objąć po nim władzę w Danii.

Według Hamleta jego matka, Gertruda, dopuściła się zbrodni zdrady, bo nie dość, że poślubiła zabójcę męża, to jeszcze poszła do ślubu w tych samych pantoflach, w których szła za pogrzebem, pieczyste ze stypy kazała podać jako zimne mięsa podczas uczty weselnej, zbyt szybko zapomniało o starym Hamlecie.

W. Szekspir "Makbet"

Makbet, by zdobyć koronę, zbija króla Dunkana. Ta pierwsza zbrodnia pociąga za sobą konieczność następnych, bo, jak mówi sam Makbet, zły plon bezprawia nowym się tylko bezprawiem poprawia. Po każdej kolejnej zbrodni Makbet czuje się pewniejszy i coraz bardziej bezkarny. Zabicie Dunkana i Banka wzbudza jeszcze wyrzuty sumienia. Potem zło powszednieje.

Lady Makbet jest odpowiedzialna za zbrodnie męża - to ona nakłoniła go do nich. Początkowo jest silniejsza psychicznie od Makbeta, nie ma wyrzutów sumienia i niejednokrotnie ratuje go przed ujawnieniem prawdy. Ale z czasem, z każdą kolejną zbrodnią, lady Makbet słabnie, wreszcie wyrzuty sumienia doprowadzają ją do obłędu i śmierci.

G.G. Byron "Giaur"

Tytułowy bohater to przykład oksymoronu byronowskiego - szlachetny zbrodniarz, skrzywdzony krzywdziciel. By pomścić śmierć ukochanej Leili, morduje Hassana w bestialski sposób.

A. Mickiewicz "Lilije"

Zbrodnia to niesłychana, pani zabija pana. Niewierna żona, bojąc się gniewu męża i surowych kar, które ogłosił król, zabija małżonka, który powrócił z wojny.

"Pan Tadeusz"

Jacek Soplica popełnia zbrodnię, zabijając stolnika Horeszkę. Odkupił ją jednak służąc ojczyźnie i zasłaniając własną piersią Hrabiego ostatniego z Horeszków, chociaż po kądzieli.

J. Słowacki "Kordian"

Jak wynika z ich rozmowy, car i jego brat, Wielki Książę Konstanty, nie różnią się niczym od pospolitych zbrodniarzy. Car zabił własnego ojca, by zasiąść na tronie, Konstanty ma na sumieniu okrutną śmierć młodej Angielki.

J. Słowacki "Balladyna"

Balladyna jest bezwzględną zbrodniarką, która nie odczuwa wyrzutów sumienia. Zabiła Alinę, wypędziła w burzową noc matkę z zamku, przyczyniła się do śmierci króla Popiela, Grabca, Kirkora i Fon Konstryna, dążąc do upragnionej władzy.

F.M. Dostojewski "Zbrodnia i kara"

Raskolnikow popełnia zbrodnię, zabijając starą lichwiarkę i jej siostrę. Ma to być próba. Raskolnikow chce sprawdzić, czy należy do wyższej kategorii ludzi - tych, którzy odrzucają wszelkie istniejące prawa i tworzą nową moralność. Okazuje się jednak, że jest zbyt słaby. Po zabiciu kobiet pogrąża się w stan bliski obłędowi. Dostojewski przeprowadza wnikliwą analizę psychologiczną człowieka, który popełnia zbrodnię jakby wbrew swojej naturze.

H. Sienkiewicz "Quo vadis"

Neron jest w ujęciu Sienkiewicza zbrodniarzem, który ma na sumieniu śmierć własnej matki i żony. Zbrodnicze instynkty cezara znajdują ujście poczas prześladowań chrześcijan, którzy giną w okrutnych męczarniach rozszarpywani przez dzikie zwierzęta na arenie cyrku albo płonąc jako żywe pochodnie w cesarskich ogrodach.

Z. Nałkowska "Medaliony"

Największą zbrodnią hitlerowców było to, że ludzie, którzy przeżyli koszmar wojny, okupacji, obozów koncentracyjnych, stracili wrażliwość moralną, zobojętnieli na zło.


#6 ILUZJA1986

ILUZJA1986

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 5243 postów

Napisano 08 luty 2005 - 17:32

Motyw Winy

Biblia Stary Testament

Grzech pierwszych ludzi - człowiek po raz pierwszy zawinił wobec Boga, naruszając Jego nakaz. Został za to ukarany wygnaniem z raju, utratą nieśmiertelności. Bóg skazuje także człowieka na nieustanną walkę o życie, na ból i cierpienie. Odtąd ludzie zdani będą przede wszystkim na siebie samych. Grzech pierworodny będzie także początkiem szeregu przewinień całej ludzkości.

Historia Kaina i Abla - za zabicie swego brata, Abla, Kain został ukarany wygnaniem do ziemi na wschód od Edenu. Znakiem kary będzie znamię (znamię kainowe), które nosi na czole, a które uchroni go od zabójstwa z rąk innych ludzi.

Potop - Bóg zsyła na ziemię potop, by oczyścić ją od zła i grzechu. Jedynymi ocalałymi są Noe i jego rodzina. To na Noego spada odpowiedzialność za moralną odbudowę świata po potopie.

Sodoma i Gomora - zniszczenie miast było karą za niemoralność i naruszenie przykazań Boga. Winą sodomitów było naruszanie tabu homoseksualizmu oraz nie poczuwanie się do skruchy. Jedynymi ocalałymi ze zniszczenia są Lot i jego rodzina.

Wierz Babel uznawana jest za symbol pychy człowieka, który chciał zbliżyć się do Boga (sięgnąć chmur). Bóg karze budowniczych wieży, mieszając ich języki. W ten sposób ich dzieło nigdy nie zostanie skończone.

Księga Wyjścia - wina za to, że Żydzi mogą wyjść z ziemi niewoli (Egiptu), leży po stronie faraona. Bóg zsyła nań karę w postaci siedmiu plag egipskich. Najbardziej okrutną z nich jest wymordowanie wszystkich pierworodnych w Egipcie.

Mitologia

Mit prometejski - za przechytrzenie Zeusa i kradzież ognia bogom Prometeusz został ukarany przykuciem do skał Kaukazu. Codziennie przylatuje tam sęp, by wyszarpywać kawałek odrastającej ciągle wątroby Prometeusza. Bohater ten jest tylko na poły winny, bowiem kierowała nim miłość do ludzi i chęć obrony ich przed zawistnymi bogami.

Mit o Syzyfie - za zdradę tajemnic bogów i oszukanie ich (ucieczka przed śmiercią) bohater został skazany na wieczne wtaczanie głazu pod górę. Odpowiedzialność za swoje czyny ponosi Syzyf dopiero po śmierci, ale kara jest o tyle okrutna, że nigdy nie uda mu się wtoczyć głazu na szczyt góry.

Mit o Midasie - chciwość Midasa (pragnął, by wszystko, czego dotknie, przemieniało się w złoto) została okupiona tragedią życiową i samotnością (domownicy zamienili się w złote posągi), a także śmiercią głodową (jedzenie zamieniało się w złoto).

Dwanaście prac Heraklesa - są one karą za zamordowanie w afekcie żony i dzieci. Herakles przyjmuje na siebie odpowiedzialność za popełniony czyn i - by się oczyścić z win - dokonuje rzeczy niemożliwych (np. sprowadza z piekła Cerbera, oczyszcza stajnie Augiasza, przynosi jabłka z ogrodu Hesperyd, jednocześnie oswobadzając Prometeusza).

Mit trojański - wojna trojańska oraz zniszczenie Troi to konsekwencje porwania pięknej Heleny, żony Menelaosa. Za porwanie to oraz odmowę wydania Heleny trojańczycy zapłacą utratą domostw i życia.

Legendy arturjańskie

Wian za rozpadnięcie się Okrągłego Stołu spada na Lnacelota i królową Ginewrę , którzy dopuścili się zdrady króla Artura. Bezpośrednim sprawcą tej tragedii jest jednak Mordred, bratanek króla, zazdrosny o sławę Lancelota. Lancelot sam odchodzi z Camelotu, natomiast Ginewra zamyka się w klasztorze.

J. Bedier "Dzieje Tristana i Izoldy"

Tristan, rycerz bez skazy, poczuwa się do odpowiedzialności za grzeszną miłość do Izoldy, żony króla Marka. Sam decyduje o rozstaniu z ukochaną i skazuje się na tułacze życie.

W. Szekspir "Hamlet"

Problem odpowiedzialności za popełnioną zbrodnię to siła napędowa akcji utworu. Hamlet musi wymierzyć sprawiedliwość Klaudiuszowi, odpowiedzialnemu za zabójstwo brata, jest to jednak niezgodne z jego sumieniem (Chcąc być łagodnym, okrutnym być muszę!). Zabicie stryja byłoby jednocześnie triumfem i klęską Hamleta: spełniłby swą powinność względem ojca, ale byłby obarczony winą za morderstwo.

W. Szekspir "Makbet"

Konsekwencją zbrodni Makbeta i jego żony będzie nie tylko utrata przez niego władzy (przejmą ją synowie zamordowanego Duncana), ale przede wszystkim nieustanne rozważanie czynu bohatera. Monologi Makbeta ukazują, jak z czasem zapomina on o swojej winie, jednak jego sumienie nie zasypia (na jednej z uczt widzi ducha zamordowanego skrytobójczo Banka). Wyrzuty sumienia dosięgną także Lady Makbet, której wydawać się będzie, że jej ręce ociekają krwią.

A. Mickiewicz "Ballady i romanse"

Problem winy i odpowiedzialności przedstawiony został tutaj zgodnie z założeniami moralności ludowej: winny zawsze odpowiada za popełnioną zbrodnię (nie masz zbrodni bez kary). Siłami sprawiedliwości są: przyroda ("Lilije"), świat fantastyczny ("Świteź", "Świtezianka"), rzadko zaś bywa nimi sam człowiek.

A. Mickiewicz "Dziady II"

za przewinienia za popełnione za życia odpowiada się po śmierci wieczną tułaczką.

A. Mickiewicz "Dziady III"

Wielka Improwizacja: Wian i odpowiedzialność za zło i cierpienie na świecie spada (według Konrada) na Boga, który mądrze rządzi i mądrze sądzi, nie zważając na ogrom cierpienia ludzkiego. Konrad, czując się odpowiedzialny za losy ludzkości, a przede wszystkim Polski, domaga się rządu dusz. Nie zostaje on jednak potępiony przez Boga, Ostanie bluźnierstwo, jakim chciał dotknąć Stwórcę, czyli słowo: car, wypowiada nie on, ale Szatan. Daje to podstawę do rozgrzeszenia Konrada.

Pan Senator: W rozmowie z Senatorem pani Rollison obwinia go, że zorganizował niesprawiedliwy proces i jest przyczyną cierpień młodzieży polskiej (porównanie do mordercy niewinnych). Sam Senator nie poczuwa się do winy, tak samo zresztą jego współpracownicy. Opatrzność wymierzy jednak sprawiedliwość: Doktor ginie rażony piorunem.

J. Słowacki "Kordian"

Historia spisku koronacyjnego ma na celu ukazanie, iż klęska Polski była nie tylko wynikiem polityki caratu, ale i samych Polaków. Spośród spiskowców jeden tylko Podchorąży odważa się pojąć dzieło zabicia cara.

Z. Krasiński "Nie-Boska komedia"

Wiana za zabicie świata danych wartości spoczywa nie tylko na rewolucjonistach, ale także na arystokracji - zgnuśniałej, tchórzliwej, zapatrzonej w samą siebie, a nade wszystko zdemoralizowanej . Odpowiedzialność poniosą obie te grupy: rewolucjoniści zniszczą arystokrację, natomiast sprawiedliwość całemu "nie-boskiemu" światu wymierzy Chrystus.

S. Wyspiański "Wesele"

Wina za nieudane powstanie spada na inteligencję, która nie rozumie chłopów (wizja sielankowej wsi i chłopa przypominającego legendarnego Piasta), jak i na chłopstwo - niedojrzałe do czynu (Jasiek gubi złoty róg, schylając się po czapkę z piór) i nie uświadomienie polityczne.

W.S. Reymont "Chłopi"

W Lipcach pociąga się do odpowiedzialności wszystkich, którzy naruszają zasady życia w gromadzie. Jagna nie poczuwa się do winy za zdradę małżeńską, a jej niemoralność spowodowana jest naturalnymi instynktami i popędem biologicznym. Nie widzi ona zła, jakie czyni, natomiast chłopi obwiniają ją za zepsucie we wsi i wszystkie nieszczęścia, jakie spadły na Lipce. Karzą więc winną wykluczeniem z gromady i wyświeceniem (wywiezienie na pryzmę gnoju).

Z. Nałkowska "Granica"

Powieść rozważa problem granicy ludzkiej moralności oraz odpowiedzialności za czyny. Pytaniem podstawowym jest: czy moralność to schemat, czy wyjątek? Człowiekiem prawdziwie moralnym jest ten, kto poczuwa się do winy i odpowiedzialności za popełnione zło. Zenon Ziembiewicz ukarany został przez Justynę za egoizm, brak ludzkich uczuć. Ostateczną sprawiedliwość wymierza sam sobie - popełnia samobójstwo w poczuciu życiowej klęski.

A. Camus "Dżuma"

Powieść-parabola poruszająca problem wyborów moralnych oraz odpowiedzialności człowieka za siebie i innych. Doktor Rieux prezentuje postawę najbliższą ówczesnej filozofii Camusa: żyję nie tylko dla siebie, jestem odpowiedzialny za innych, moje życie jest wypełnieniem obowiązków względem ludzi. Dżuma nie jest karą za grzechy, jak chce to widzieć ojciec Paneloux (sam odżegnuje się potem od swych poglądów), ale złem wpisanym w życie człowieka. Każdy z ludzi jest odpowiedzialny za walkę z tym złem.

A. Camus "Mit Syzyfa"

Esej ten należy potraktować jako parabolę życia ludzkiego. Każdy z ludzi jest, według Camusa, Syzyfem wtaczającym na górę swój głaz (życie). Autor nie pojmuje jednak pracy Syzyfa jako działania bezcelowego i beznadziejnego. Trzeba wyobrażać sobie Syzyfa szczęśliwym, ponieważ los jest jego własnością, kamień jeko kamieniem; tak więc on sam decyduje o swoim życiu, a zatem jest za nie odpowiedzialny. W tym właśnie leży trudne piękno losu człowieka.

Z. Nałkowska "Medaliony"

Motto "Medalionów" (Ludzie ludziom zgotowali ten los) wskazuje, iż wina i odpowiedzialność za czasy pogardy spada na samych ludzi. To oni zbudowali obozy koncentracyjne, głodzili więźniów i przeznaczali ich na eksperymenty medyczne. Kara, jaką przyjdzie ponieść nielicznym, będzie zbyt mała, zważywszy na popełnione zbrodnie.

T. Borowski "Opowiadania"

W warunkach lagrowych nie istnieją pojęcia winy i odpowiedzialności. Winni są zarówno oprawcy, jak i więźniowie, którzy bezwiednie wyrażają zgodę na zastaną rzeczywistość, byle tylko uratować się przed śmiercią. (Ludziom, którzy cierpią niesprawiedliwie, nie wystarczy sama sprawiedliwość. Chcą, żeby winowajcy też ucierpieli niesprawiedliwie. To odczują jako sprawiedliwość)

G. Herling-Grudziński "Inny świat"

Komentarze odautorskie wyraźnie wskazują na to, że w łagrach istnieje inna kategoria winy i odpowiedzialności. Dopiero po wyjściu z obozu człowiek jest w stanie zdystansować się wobec minionych wydarzeń i odciąć się od przyszłości.


#7 aisunia

aisunia

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 5370 postów

Napisano 08 luty 2005 - 20:27

wystarczy wpisac w googlach 'motyw winy i kary' i po problemie

#8 marzenka19

marzenka19

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 10 marzec 2009 - 21:04

pomóżcie, please:) mam temat zło i zbrodnia jako odwieczna domena człowieka, przedstaw w oparciu o utwory z dwóch odległych epok literackich i nie mam pojęcia jakie lektury mogę uwzględnić żeby pasowały epokami????:)czy ktoś może mi pomoc..



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD