Skocz do zawartości




Zdjęcie

"Prosze państwa do gazu" - analiza


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 korba_86

korba_86

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 119 postów

Napisano 03 kwiecień 2005 - 10:58

wiadomo o co chodzi dzieki za pomoc czekam

#2 mamuśka02

mamuśka02

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 03 kwiecień 2005 - 11:23

Zanik człowieczeństwa obrazuje również przykład z "Proszę państwa do gazu". Młoda kobieta, w obawie przed śmiercią, nie przyznaje się do swego kilkuletniego dziecka, ucieka przed nim. Instynkt macierzyński został tutaj przytłumiony, walka o przetrwanie dominuje. Ten przykład uznałem za najlepiej ilustrujący zdarzenia tamtych dni i ukazujący nieludzkość zawartą w wiernie odtwarzającej ówczesną sytuację literaturze łagrowej i lagrowej. W tej sytuacji nie sposób pominąć bohatera opowiadań, Tadeusza, przykładu człowieka zlagrowanego, to znaczy takiego, który przystosował się do praw rządzących obozem, który psychicznie i moralnie należy do świata obozowego. Tadek nie jest obozowym prominentem, nie jest jednak również przedstawicielem warstwy najniższej, muzułmanów. Należy do klasy średniej i najgorsze lata obozu ma już za sobą. Przeżył, dostosował się, teraz już wie jak należy żyć w obozie. Wie jak czerpać korzyści, gdzie da się zdobyć coś do jedzenia, wie też czego i kogo należy się bać i omijać z daleka. Nie znaczy to oczywiście, że Tadeusz jest pomocnikiem esesmanów, obozowym kapo albo sztubowym.

Borowski ukazuje obóz koncentracyjny takim, jakim był naprawdę. Nie brak w jego opowiadaniach ludzi postaw pięknych, ludzi czystych moralnie. Uciekającej przed własnym dzieckiem matce autor przeciwstawia w "Proszę państwa do gazu" młodą, śliczną dziewczyną, która bez wahania idzie na śmierć. W "Dniu na Harmenzach" pojawia się postać pani Haneczki, kobiety pomagającej więźniom, dzięki której Tadeusz przeżył pierwszy, najtrudniejszy okres pobytu w obozie.

Może ten fragment Ci pomoże.


#3 mamuśka02

mamuśka02

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 03 kwiecień 2005 - 11:26

Proszę państwa do gazu przedstawia procedurę zabijania ludzi w komorach gazowych. W obozie trwało odwszawianie, więc on był zamknięty. Więźniowie nie mieli nawet codziennej rozrywki w postaci transportów. Gdy przyszły wreszcie transporty, Tadek pracował na rampie. Współwięzień pouczał go, jakie przedmioty może wziąć od nowych więźniów. Tadek nie informował przyjeżdżających, że idą na śmierć. W pustych wagonach widział trupy dzieci, których matki nie chciały zabrać. Potem musiał porządkować wagony.
Borowski przyjął specjalny sposób opowiadania, wykorzystujący doświadczenia amerykańskiego behawioryzmu. Narracja zbliża się do formy reportażowo-dokumentalnej. Borowskiego nie interesowały intencje kierujące ludźmi ani poglądy przez nich wyznawane. Zajmował się jedynie opisem zachowań. Bohaterowie ukazani są w działaniu. Nie piętnował oprawców ani systemu. Rzeczywistość obozową codzienne opisywał tak, jakby była czymś najzwyklejszym w świecie. Z tego powodu opowiadania Borowskiego spotkały się z ogromną krytyką. Zarzucano mu znieczulenie

#4 korba_86

korba_86

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 119 postów

Napisano 03 kwiecień 2005 - 17:16

thanks


#5 korba_86

korba_86

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 119 postów

Napisano 04 kwiecień 2005 - 22:21

a moze cos jeszcze??

#6 korba_86

korba_86

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 119 postów

Napisano 07 kwiecień 2005 - 14:31

iiii



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD