Skocz do zawartości




Zdjęcie

obrzedy i obyczaje ludowe w literaturze...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 Agentka_

Agentka_

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 13 kwiecień 2005 - 18:15

obrzedy i obyczaje ludowe w literaturze_jesli ma ktos jakies info na ten temat to bardzo prosze tu wrzucac:] nie krępujcie sie:P

#2 Agentka_

Agentka_

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 13 kwiecień 2005 - 18:19

dodam jeszcze ze jako literature podmiotu wybralam Dziedy czII,Pana Tadeusza,Chlopow,Wesele:)

#3 ojj_zmorka

ojj_zmorka

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 685 postów

Napisano 15 kwiecień 2005 - 11:50

Za główne źródło narodowej odrębności romantycy uznali lud oraz jego pogardzaną przez oświecenie, traktowaną jako zabobon, kulturę duchową. Właściwością kultury ludowej jest to, że ma ona charakter spirytualistyczny, pierwotny, rodzimy. W dotychczasowej kulturze ludowej, kulturze "marginesu", "prowincji", "powiatu" romantycy nadali rangę ogólnonarodową. Przyjęli także ludową koncepcję świata, opartą na "wiedzy tajemnej", zapewniającej żywą łączność człowieka z naturą, światem ducha, siłami nadprzyrodzonymi, z całym kosmosem. Pragnęli utożsamić się z ludowym rozumieniem świata i przyjąć ludowe sposoby jego poznawania: wiarę, czucie, zaklęcia, itd.. Ludową wiedzę o ziołach, zwierzętach, "świecie ducha" jako wiedzę naturalną, "dawną", doskonałą przeciwstawiali więc abstrakcyjnej, "martwej" nauce racjonalistycznej. Opartą na folklorze, zachowującą lokalny, powiatowy koloryt poezję narodową przeciwstawiali uprawianej dotychczas w stolicy poezji dworskiej, "uczonej", spętanej sztywnymi przepisami i obcą narodowi literacką tradycję. Budowana na ludowych wyobrażeniach i ludowej twórczości romantyczna propozycja światopoglądowa i estetyczna miała, jak wiadomo charakter społecznego i literackiego skandalu. Świadczył o tym przebieg słynnej walki romantyków z klasykami. Romantycy polscy sami chcieli tworzyć tak, jak lud tworzy, rozumieć i wartościować świat tak, jak wartościuje go lud. Tak czynił m.in. narrator "Romantyczności", przeciwstawiając się oświeceniowej postawie starca "I ja to słyszę, i ja tak wierzę, Płaczę i mówię pacierze." Lud więc stał się dla romantyków wartością najwyższą i decydującą, zarówno w sztuce, poglądzie na świat, jak i w życiu społecznym. Dlatego też problem niepodległości wiązali romantycy ze społecznym wyzwoleniem chłopa. Dzięki romantykom ludowość stała się stałym elementem naszej narodowej literatury i kultury.

Główną cechą romantyczną cz. II "Dziadów" Adama Mickiewicza jest właśnie ludowość. Sam obrzęd "Dziadów" jest obyczajem ludowym, lud wiejski jest zbiorowym bohaterem nocnej sceny - a zatem i ocenę moralną postaci odbieramy z punktu widzenia moralności ludowej. Akcja cz. II "Dziadów" przywołuje stary zwyczaj pogański przywoływania duchów, które ujawniają swoje grzechy. Czasem ludzie mogą pomóc zjawom, czasem nie. Koncepcja uczciwego życia, wg. teorii ludowej wynika z dialogów duchów z chórem. Główne zasady chór powtarza w formie refrenu.

Rzeczywistość przedstawiona w "Balladach i romansach" jest dzięki oparciu się przez Mickiewicza na podaniach i wierzeniach ludowych rzeczywistością, w której współistnieją i przenikają się wzajemnie dwa światy: świat ludzi żywych, realny, zwykły i codzienny oraz świat ponadnaturalny, pełen tajemniczych zjaw, upiorów, duchów i ludzi umarłych. Wrazenie tajemniczości, nieraz grozy potęgują specyficzne opisy krajobrazu, przyrody, pór dnia, a nierzadko nocy. Oparcie się przez Mickiewicza na "wieści gminnej" zaowocowało również powszechnym wśród ludzi prostych przekonaniem, że nie ma zbrodni bez kary, że każdy zły czyn zostanie kiedyś ukarany, a każdy zbrodniarz poniesie kiedyś konsekwencje swego postępowania. Jest to wynik istnienia prostych i jednoznacznych nakazów moralnych i etycznych, pozwalających wyraźnie odróżnić dobro od zła.

Kolejnym elementem w twórczości Mickiewicza, nawiązującym do pierwiastków ludowych jest sama ballada, która jako gatunek wywodzi się od sielanki. Sielanka zaś wywodzi się z literatury ludowej, z podań, wierzeń i opowieści ludu. Ballada zawsze opowiada o wydarzeniach tajemniczych, niezwykłych i o fantastycznych postaciach.

W swych "Balladach" oparł się Mickiewicz na ludowym pojęciu sprawiedliwości, na motywie winy i kary. Na tych przekonaniach opierają się m.in. "Lilie", "Świteź", czy "Świtezianka".

W balladzie "Lilie" poeta opowiada historię niewiernej małżonki, której mąż był na dalekiej wyprawie wojennej. W obawie przed karą pani zabiła powracającego z wyprawy wojennej męża. Jego zwłoki zakopała, a na grobie posadziła lilie. Jednak po pewnym czasie przybywają bracia zabitego, twierdzący, iż przeżył on wojnę, iż wkrótce powinien nadjechać. Gdy pan nie zjawia się, bracia zakochują się w pięknej pani i proszą ją o rękę. Ta, idąc za radą znajomego pustelnika, każe im upleść najpiękniejszy wieniec, by w ten sposób wyłonić przyszłego małżonka. Obaj bracia plotą wieńce z... lilii. Gdy pani dokonała wreszcie wyboru, zjawił się duch zamordowanego małżonka i wszyscy zapadli się pod ziemię.

Mickiewicz wykorzystał tu znaną pieśń ludową o zabiciu męża przez niewierną żonę, akcję utworu umieścił zaś w niedługim czasie po zakończeniu wyprawy Bolesława Śmiałego na Kijów, kiedy to król wyznaczył kary dla tych niewiast, które zdradziły mężów podczas ich nieobecności. "Lilie" mówią o prostych i jednoznacznych dla ludu zasadach i normach obyczajowo - moralnych: nie wolno cudzołożyć, nie wolno zabijać.

Szczególną rolę odgrywa w tym utworze natura, a zwłaszcza opisy złowrogich odgłosów przyrody, wiejącego wichru oraz zapadającego mroku. Przyroda ma znaczenie niezwykle istotne, jej opisy wywołują tajemniczy i niezwykły nastrój, oddają obraz przeżyć wewnętrznych bohaterów, pobudzają wyobraźnię i zachwycają czytelnika.

Na ludowym przekonaniu, że nie ma winy bez kary oparta jest inna ballada Mickiewicza, "Świtezianka". Nad brzegiem jeziora młody chłopiec spotyka się z tajemniczą dziewczyną. Młodzieniec składa jej miłosną przysięgę wierności, bardzo szybko jednak łamie własne przyrzeczenia. Spotyka go za to dotkliwa kara: jego dusza zostaje zamieniona w drzewo, modrzew, stojący nad brzegami jeziora i jęczący z żalu za utraconą miłością. Temat tej ballady oparty został na ludowym podaniu głoszącym, iż nocami nad brzegiem jeziora ukazują się nimfy wodne, zwane świteziankami.

Z kolei ballada "Świteź" opowiada o tajemniczym jeziorze, na dnie którego znajdują się ruiny zatopionego miasta. Poeta znów opiera się na motywach zaczerpniętych z wierzeń ludowych: zatopione miasto, tajemnicza postać wyłaniająca się z głębi wód, kobiety przemienione w kwiaty, duchy ukazujące się żyjącym... Ważny jest również motyw kary, która spada na ruskich żołnierzy, odpowiedzialnych za śmierć bezbronnych kobiet, starców i dzieci.

#4 Agentka_

Agentka_

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 15 kwiecień 2005 - 17:01

wielkie dzieki;)



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD