Skocz do zawartości




Zdjęcie

Postawa dekadencka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 dikq

dikq

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 02 czerwiec 2005 - 18:40

temat mojej pracy brzmi "Manifest postawy dekadenckiej w postaci artykułu programowego" prosze o pomoc w opracowaniu tematu:)

#2 kgr

kgr

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 03 czerwiec 2005 - 10:49

Dekadentyzm, jeden z najpopularniejszych prądów w literaturze ostatniego dziesięciolecia XIXw. Związany z określeniem fin de siecle (fr. koniec wieku). U jego podłoża leżało przekonanie, że wraz z schyłkiem wieku pogłębia się kryzys wszelkich wartości, przede wszystkim moralnych i kulturowych. Według dekadentów ludzkość stała u progu zagłady, katastrofy. Postawa dekadencka charakteryzowała się przekonaniem o bezsensowności działania i przeciwdziałania rozpadowi cywilizacji. Dominowało przeczucie zbliżającej się katastrofy i i wynikająca z niego bierność. Własnie bierność była charakterystyczna dla dekadentów. Do dekadentów należeli przede wszystkim Kazimierz Przerwa-Tetmajer, oraz Stanisław Korab-Brzozowski.

Zdefiniuj termin: postawa dekadencka, odwołując się do znanego Ci wiersza K. Przerwy-Tetmajera "Koniec wieku XIX".




DEKADENTYZM-jest to stan emocjonalny uznający kryzys moralności i kultury. Ludzkość zmierza ku katastrofie (proroctwa końca świata) jej los jest tragiczny stąd pesymizm, niemoc, niechęć, apatia.


Słynny antymanifest pokoleniowy "Koniec wieku XIX" jest wyznaniem niewiary człowieka z końca wieku, który nie znajduje żadnej trwałej wartości w otaczającym go świecie Wszystko zostaje poddane Nie ma sensu przekleństwo ani wzgarda i ironia Nie jesteśmy w stanie poznać przyszłego bytu, świat Jest zagadką. Wiara nie daje ukojenia. "Modliła?... lecz niewielu tylko oko mami /Oko w trójkąt wprawione i na świat patrzące". Walka też jest absurdalna, bowiem człowiek w obliczu losu jest jak "mrówka rzucona na szyny, która ma walczyć "z pociągiem nadchodzącym w pędzie". Rezygnacja nie zmniejsza bólu, a nadmierne użycie nie zaspakaja ciągłego nienasycenia. Człowiek jest, więc całkowicie bezradny wobec życia, nie znajduje w nim nic trwałego i przynoszącego szczęście. Dawne wiary poprzedniego pokolenia przeżyły się i pozostała pustka, odpowiedzią na pytanie o wartości człowieka końca XIX w. jest milczenie.
Ten wiersz nie podaje żadnych nowych idei i wartości, jakimi chcą się kierować młodzi ludzie, choć jednocześnie neguje wszystkie dotychczasowe.
Utwór ten jest manifestem ideowym pokolenia dekadenckiego. Poeta kreśli w nim portret duchowy człowieka końca wieku - dekadenta. Podmiot liryczny próbuje znaleźć odpowiedź na pytania nurtujące ludzi przełomu wieków. Zastanawia się jak żyć, jaką postawę przyjąć wobec świata i ludzi, jakimi kierować się wartościami. Człowiek końca wieku jest rozczarowany przeszłością, a przyszłość jest dla niego wielką niewiadomą. Nie wierzy w rozumową możliwość poznania świata. Zastanawia się, czy warto walczyć o przyszłość, czy walka ma jakiś sens. A może lepiej poddać się rezygnacji, może człowiek z góry skazany jest na przegraną. Poeta stawia szereg pytań, na które nie może znaleźć odpowiedzi. Świat, który go otacza potęguje tylko samotność, strach przed życiem, w którym nie ma żadnych stałych wartości, nawet wiara w Boga została zatracona. Człowiek końca wieku jest samotny, bezradny, nie jest w stanie podjąć jakiegokolwiek działania, jedyne na co może się zdobyć, to milczenie i bierność. Dekadentyzm był stanem emocjonalnym, uznającym kryzys moralności i kultury. Według dekadentyzmu ludzkość zmierza ku katastrofie, jej los jest tragiczny, stąd pesymizm, niechęć, niemoc.

Dekadentyzm i jego przejawy



Dekadentyzm - Tendencja w literaturze i sztuce ostatniego 10-lecia (dekady) 19 w., wyrastająca z przekonania, że wraz ze schyłkiem wieku nastaje kryzys wszelkich wartości (moralnych, etycznych i kulturowych), który spowoduje upadek cywilizacji europejskiej. Dekadenci głosili hasła skrajnie pesymistyczne a ich postawę cechowała apatia, niechęć do jakiegokolwiek działania. Za prekursora dekadentyzmu uważa się francuskiego poetę, CHARLESA BAUDELAIRE’A (tom wierszy Kwiaty zła 1857 r.)



...Obraz ,,końca wieku” w wierszu ,,Niemoc” P. Verlaine’a ...

motyw upadającego cesarstwa rzymskiego zaatakowanego przez niewiernych co symbolizuje zmierzch epoki, jej dramatyczny i katastroficzny koniec.
kultura dała już to co najbardziej wartościowe, teraz obumiera
koniec wszystkiego
pozostało już tylko powtarzać osiągnięcia przeszłości
sztuka nie już radości i przyjemności
poeta tworzy niechętnie, przyzwyczaił się do swojej roli




Jest to jeden z punktów widzenia końca epoki, drugi prezentuje liryka K. Przerwy - Tetmajera.





..Obraz nastrojów ,,końca wieku” w liryce K. Przerwy- Tetmajera...

,,KONIEC WIEKU”

podmiot liryczny to poeta, dekadent, zadaje pytania dotyczące sensu życia, celu, tego co może osiągnąć
adresatem jest człowiek końca wieku, odrzuca kolejne propozycje wiary, idei, rozpaczy, rezygnacji, walki, używania życia (hedonizm). Nie ma wyjścia, wszystkie możliwości zostają odrzucone.
ostatnie pytanie dotyczy dalszego postępowania, życia : brak odpowiedzi
wiersz przedstawia świadomość człowieka schyłku wieku, zwątpienie, niewiarę, kryzys wartości




,,NIE WIERZĘ W NIC”

Światopogląd podmiotu lirycznego :

wszystko odrzuca
nie warto wierzyć
niczego nie pragnie
uważa, że jest bez szans
nie ma żadnych perspektyw, żąda jedynie nirwany




,,DZIŚ”

Utwór jest próbą ukazania wizerunku pokoleniowego dekadentów młodopolskich. W sposób typowy wyraża postawę pełną pesymizmu i schyłkowości. Pierwszymi myślami wchodzących w życie dekadentów są : ,,zwątpienie, nuda, szyderstwo, wstręt i przeczenie”. Pokolenie schyłku 19 w. Ma poczucie braku własnej wartości i umiejętności.





,,NIEWIERNY”

utrata wiary nawet w Boga
prośba o znak, dowód, aby mógł odzyskać wiarę
pełne zwątpienie




... Próby ucieczki od poczucia niemocy i bezsensu życia - sposoby, przykłady literackie ...



,,NIE WIERZĘ W NIC”- utwór zawiera żądanie osiągnięcia stanu nirwany (niebytu)





,,HYMN DO NIRWANY” - stan ten jest dla poety siła wyższą, czymś świętym, ucieczką, zbawieniem



Przerwa- Tetmajer zmęczony dekadenckim pesymizmem i rozpaczliwym dążeniem do samozagłady autora próbował uciec od świata dręczących go koszmarów. Jednym z ratunków wydawała mu się ucieczka w góry - w obcowanie z przyrodą tatrzańską, z pięknem krajobrazu. Jego liryczne opisy Tatr należą do najpiękniejszych w poezji polskiej. Tetmajer często sięga w nich do nowych technik poetyckich, do nowych środków stylistycznego i artystycznego wyrazu. Przede wszystkim pojawia się impresjonizm, polegający w poezji na pełnym podporządkowaniu świata przedstawionego podmiotowi lirycznemu i nastrojowości. Np.


,,Melodia mgieł nocnych ( Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym)”

,,Z Tatr (Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej)”

,,Limba”

,,Anioł Pański”



... ,,Deszcz jesienny” L. Staffa jako opis przeżyć człowieka ,,końca wieku”...

( z tomiku ,,Dzień duszy” r.1903 )

Utwór ten jest charakterystycznym lirykiem młodopolskim. Autor posłużył się w nim techniką impresjonizmu. Występuje tu wiele wyrazów dźwiękonaśladowczych (onomatopej) lub nazywających dźwięki. Staff za pomocą środków poetyckich próbował oddać dżwięk padającego deszczu.

Stan duszy podmiotu wiersza:

smutny, przygnębiony, melancholiczny
ogarnia go rozpacz, żal, tęsknota,
nie odnajduje się w rzeczywistości, nie akceptuje jej


cierpienie :

,,ktoś umarł”
coś się skończyło, nie umie tego nazwać
dekadent ogarnięty niewiarą, przygnębiona psychika
tragedia wiejska (spalone dzieci)


Utwór jest bardzo smutny, wyraża chwilowy stan psychiczny autora, nastrój danego momentu. Pada deszcz i autor odczuwa pogardę do świata. Wraz ze zmianą pogody zmieni się nastrój podmiotu lirycznego (impresjonizm).



... Próba przełamania dekadentyzmu w ,,Kowalu”...

( z tomiku ,,Sny o potędze” r.!901 )

człowiek powinien dążyć do siły, potęgi, bycia twardym i wyjątkowym, lepszym i silniejszym od postaci przedstawionej przez Tetmajera


,,Serce hartowane, mężne, serce dumne silne...”

Staff nie chce być dekadentem, chce go przełamać (Nietzscheaizm)
,,Wszystko, albo nic” - maksymalne wymagania od człowieka.

Niestety nie udało się odzyskać mocy i wiary, to były ,,sny o potędze”. Staff pogodził się ze światem i odnalazł inną drogę postępowania. Ewangelia dała mu szczęście i harmonię.



...Sposób przeżywania świata przez podmiot wiersza ,,Spleen 2” K.Baubelaire’a ...

podmiot jest przerażony, owładnięty lękiem, zagubiony, nie widzi sensu życia
wszystko wydaje się być beznadziejnym
wszystko stanowi zagrożenie i przypomina o śmierci
(w tekst ten należy się wczuć, przeżyć, nie odczytujemy go bezpośrednio)



romantyczna choroba -------- Karol Baudelaire -------- postawa dekadencka

wieku







... Wpływy filozofii Friedricha Nietzschego i Artura Schopenchauera w literaturze.

Artur Schopenhauer:

Tetmajer

Koniec wieku
Dziś
Nie wierzę w nic
Hymn do Nirwany
Niewierny
Leopold Staff

Dzień duszy - Deszcz Jesienny


Kasprowicz

Hymny
Dies Irae
Baudelaire

Spleen 2




Friedrich Nietzsche

Staff

Sny o Potędze - Kowal
Ptakom niebieskim - Sonet Szalony


http://www.google.pl/search?hl=pl&q=Postawa+dekadencka&spell=1

#3 dikq

dikq

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 03 czerwiec 2005 - 16:46

dzieki za pomoc! wysylam swoja prace. moze ktos znjadzie jakies błedy, prosze napisac :) i bedzie da innych :D

Manifest postawy dekadenckiej

Mamy XIX w, a ja młody i piękny czekam na koniec wieku, który może się okazać sądem ostatecznym. Dla mnie, dla Ciebie dla nas. Kto wie, co czeka nas jutro? Może ono nigdy nie nastąpi.
Spójrz na siebie i powiedz, kim jesteś? Wiesz, kim? Proste!
Ty i ja- efektem nieudolnych posunięć naszych przodków. Ich przygodą w ciągłym dążeniu do osiągnięcia czegoś lepszego, czego i tak nie osiągnęli. Najpierw nasi pradziadkowie, dziadkowie potem rodzice wierzyli ze jutro będzie lepsze.Przez to wszystko zatracili dusze. Doprowadziło to do powstania pełnej pychy, obłudy i niesprawiedliwości Ziemi. Ziemi, na której żyją ludzie, dla których liczą się tylko pieniądz i pozycja.. I co? Mamy robić to samo?! Mamy istnieć wśród ludzi żyjących złudzeniami i fikcją, które nigdy nie staną się prawda?

Kiedy myślę o jutrze mam poczucie przeświadczenia, że ludzkość znajduje się w momencie historii, która jest końcem? Końcem Wszystkiego.
Wiec, po co się starać? Po co żyć w ciągłym pośpiechu i monotonii skoro już wszystko przepadło i nie ma już nic, czemu warto byłoby się poświęcić.

Kiedyś miałem marzenia. Miałem pragnienia i chęć ich zrealizowania. Niestety, a może i stety wszystko to ze mnie wyparował jak woda z czajnika, ponosząc ciągle porażki. Skoro nie można w świecie realnym ziścić swoich marzeń, trzeba się od tego świata odgrodzić, odtrącić go. Pragnienia i podejmowanie działań dla ich urzeczywistnienia są przyczyną cierpienia, które i tak zasłaniają nam wszystkie małe sukcesy.
Popatrz na to wszystko logicznie.
Ludzkie chęci są z reguły niemożliwe do całkowitej realizacji, a ich niezaspokojenie staje się źródłem bólu. Dlatego dla osiągnięcia stanu szczęśliwości, który równa się z brakiem cierpienia, najlepiej nie mieć żadnych pragnień i biernie czekać na to, co przyniesie nam jutro.
Los z nas kpi toteż nie warto z nim walczyć. Po co mam budować moją przyszłość skoro i tak spotkam na swojej drodze mur, którego i tak nie zdołam pokonać?! Jesteśmy z góry skazani na niepowodzenia i ból, które fundują nam porażki. Cały ludzki byt, te wszystkie skomplikowane procedury świata, które nas otaczają są bez sensu.

Na szczęście, mogę znaleźć ukojenie w alkoholu. Biorąc narkotyki uwalniam się od wszelkich cierpień i zmartwień. Uciekam od życia do stanu niebytu Chce żeby to uczucie trwało jak najdłużej, dlatego po alkoholu i narkotykach zatracam się pożądaniu (seksie) nie myśląc nawet o miłości..
Chce brać, traktując partnerki nie jako osobę, ale jako przedmiot żądzy. Chce jak najdłużej czuć moment ekstazy, cielesnego uniesienia.
Czy to mi pomaga? Używki nie rozwiązują problemów. Są tylko ucieczką od nich. Po chwilowej otępieniu ból i ciężar życia wraca do mnie ze zdwojoną siłą.
Jesteś jeszcze jeden sposób na wyrwanie się z męczarni- sztuka

Jestem Artystą tworzącym doskonałą sztukę. Doskonałą, bo nie jest niczym ujarzmiona, tworząc niczego się nie boje, nikogo się nie słucham. Jestem tylko ja i płótno bądź pióro.
Wylewam siebie cały ból, który czuje w swoich zakamarkach i wiem ze tworze cos wspaniałego, czym manifestuje maja odmienność. Moje prace są prawdziwe, bo mówią o tym, co nas otacza. Po co oszukiwać ze wszystko jest piękne skro z każdych stron czujemy chciwość, nienawiść i kłamstwo. Mój warsztat nie jest dla tych gburów, którzy mówią o sobie elita. Bo oni maja oczy zaślepione pieniędzmi. Tworze dla ludzi takich jak Ty, bo skoro czytasz ten manifest to włada tobą chęć poznania mojej drogi „życia”. Czyż nie?

Przetrzyj swe oczy i jeszcze raz rozejrzyj się dookoła. Uruchom swoje zmysły i dostrzeż oszustwo. Widzisz to samo, co ja?! Tych zakłamanych ludzi pełnych błędnej nadziei, dążących do szczęścia, którego i nie ma. Chcesz ciągle walczyć z przeciwnościami losu? To jest nie równa walka, pozbawiona sensu. Niedługo wszystko się skończy. Nie warto się męczyć. Zastanów się i zrozum.






Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD