Skocz do zawartości




Zdjęcie

Stosunek Cezarego Baryki do rewolucji...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 .kuchar.

.kuchar.

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 133 postów

Napisano 19 wrzesień 2005 - 16:36

Potrzebuje na jutro wypracowania "Stosunek Cezarego Baryki do rewolucji" . Za jaką kolwiek pomoc wielkie dzieki

#2 ojj_zmorka

ojj_zmorka

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 685 postów

Napisano 19 wrzesień 2005 - 16:42

Stosunek Cezarego do rewolucji zmieniał się w zależności od kolejnych jej etapów i konsekwencji, jakie niosła dla jego rodziny. Początkowo zachwycony rewolucyjnymi ideami i entuzjastycznie je chłonący, swą postawę zmienił dopiero po śmierci matki oraz po dostrzeżeniu wśród grzebanych przez siebie trupów ciała pięknej Ormianki. Wtedy to idealistyczne patrzenie do rewolucyjne dokonania zmienia się na podejście realistyczne, trzeźwo oceniające efekty przemian.

Cezary, Polak urodzony w Baku, w rodzinie chcącej wrócić do Polski, nie czuł się do końca ani Polakiem ani Rosjaninem, ani Ormianinem ani Tatarem. Powoli sam dochodził do tego, że chce być Polakiem. Prawdziwy dramat młodego Cezarego rozgrywał się w czasie drogi do Polski, gdzie odkrywa, że jest Polakiem. W wojnie polsko-bolszewickiej staje po stronie Polaków, jednak w głębi duszy ściera się nadal z ideami, które popierał w Baku.

Kolejnym ważnym etapem w jego ideowej ewolucji jest pobyt w majątku Hipolita Wielosławskiego w Nawłoci, gdzie spotyka stykające się dwa światy - świat służby i świat ich panów. Nawłoć to obraz sielankowej, idealnej wiejskiej miejscowości, gdzie czas upływa wolno na przyjemnościach. Cezary rewiduje tam swoje poglądy na temat stosunków między klasami społecznymi. Z Nawłocią kontrastuje Chłodek, w którym Cezary decyduje się zamieszkać, by przekonać robotników do rewolucji. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że robotnicy nie chcą wziąć na siebie odpowiedzialności za kraj i nie są w stanie udźwignąć pokładanych w nich nadziei.

Po powrocie Cezarego do stolicy spotkał się on z Gajowcem, z którym dyskutował o reformach w Polsce oraz o koncepcjach naprawy ojczyzny. Baryka opowiadał się za zdecydowanymi, ostrymi reformami politycznymi i społecznymi. Gajowiec natomiast optował za reformami wolniejszymi, które przyniosą długofalowe efekty. Nie potrafił jednak przekonać Czarka, dla którego bieda wśród chłopów była tak duża, że reformy przewidziane na kilka lat nie przyniosą poprawy warunków ich życia.

#3 .kuchar.

.kuchar.

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 133 postów

Napisano 19 wrzesień 2005 - 16:46

tez to na googlach znalazłem ale jakos dziwnie mi to śmierdzi...

btw: ale sog jest :-]

#4 ojj_zmorka

ojj_zmorka

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 685 postów

Napisano 19 wrzesień 2005 - 17:13

Powieść rozpoczyna makabryczna wizja rewolucji w Baku. Oto definitywnie ginie w pożarze rewolucji dawny świat, dopalają się i gasną resztki dorobku całego życia rodziny Baryków. W wielonarodowościowym mieście jak w tyglu kłębią się najbardziej prymitywne ludzkie namiętności - żądza zemsty i mordu. Do głosu dochodzą uśpione przedtem nacjonalistyczne pretensje - rozpoczynają się walki między Ormianami a Tatarami. Do miasta wdziera się chaos i kompletna anarchia.
Świat rewolucji oglądany oczami głównego bohatera - Cezarego Baryki. Na początku przeżywa wielką fascynację ideami rewolucyjnymi, biega na wiece, z uwagą wysłuchuje płomiennych przemówień. Rewolucja uwalnia go od krępującej władzy rodziców, otwiera perspektywę wolności, co dla młodego człowieka nie jest przecież bez znaczenia. Zachwyt na szczęście nie trwa zbyt długo, wkrótce bowiem młody Baryka, przywykły do luksusu, odczuje skutki rewolucji na własnej skórze. Zabraknie jedzenia i podstawowych środków do życia. Cezary z większym dystansem spojrzy na historię dziejącą się wokół, zacznie dostrzegać jej niszczące konsekwencje. Tragiczne losy dwóch kobiet - matki i pięknej Ormianki - uświadomią mu, że rewolucja niesie ze sobą jedynie śmierć i zniszczenie. Bo oto matka Baryki - jeszcze młoda, piękna, zadbana kobieta - w ciągu kilku miesięcy traci dawną urodę wskutek ciężkiej, przymusowej pracy. Po śmierci zdarto jej nawet obrączkę z palca.
Porażającym doświadczeniem dla bohatera staje się praca przy grzebaniu trupów - wśród nich zauważa Cezary zwłoki przepięknej Ormianki. Właśnie wtedy dochodzi do wniosku, że ludzie płacą zbyt wysoką cenę. Weryfikuje swój pogląd.
Dostrzega piekło rewolucji, jej destrukcyjną, diabelską siłę, która burzy cywilizację, nie dając niczego w zamian. Zachwyt i fascynacja ustępują przerażeniu, odrazie i nienawiści. Cezary odkrywa, że został zupełnie sam, że wskutek rewolucji utracił bliskich, że świat jego przepadł bezpowrotnie.



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD