Skocz do zawartości




Zdjęcie

Wpływ zbrodni na psychikę bohaterów literackich


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 Kafcur

Kafcur

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 04 kwiecień 2006 - 16:31

"Wpływ zbrodni na psychikę bohaterów literackich. Przedstaw zagadnienie, odwołując się do wybranych utworów. To jest mój temat maturki ustnej, nie wiem co pisać i przede wszystkim nie wiem z czego pisać. Proszę o podanie lektur z których mógł bym zkorzystać. Jeśli ktoś ma taki sa temat je=ak ja to się nie pogniewam, jeśli mi go przyśle :):). Z góry dziękuje i Pozdrawaim

#2 hija

hija

    1

  • Members
  • PipPip
  • 29 postów

Napisano 04 kwiecień 2006 - 16:41

Temat:
Motyw zbrodni i portret zbrodniarza w literaturze

Każdy wybór w życiu człowieka jest trudna sprawą.Każda myśl o wyborze jest przeważnie okupiona dogłębnym myśleniem.Niejednokrotnie zastanawiamy się, co tak naprawdę drzemie w ludziach, w zakamarkach ich dusz, do czego zdolny jest człowiek.Nikt z nas tego nie wie, nie znamy nawet siebie do końca, więc cóż tak naprawdę możemy wiedzieć o innych?Wiele razy zastanawiamy się, dlaczego człowiek postępuje tak a nie inaczej, dlaczego wybiera zło zamiast dobra, dlaczego mimo wielkiego bólu i żalu potrafi zrobić cos złego.Studium morderczych postępków jest bardzo skomplikowane.Czasami określamy cos jednoznacznie, wysuwamy postulaty za i przeciw, coś wydaje się nam oczywiste, jedne rzeczy potępiamy, o innych mówimy, że można je zaakceptować. Jaka wiec jest prawdziwa natura człowieka , jak odkryć co w nas dobre a co złe.Studiując natury bohaterów literackich takich jak Balladyna, czy Makbet często zastanawiamy się, jakie jest studium psychologiczne tych postaci. Co zdecydowało o tym, że dwoje ludzi decyduje się na desperacki krok po to tylko by osiągnąć korzyści. Tą korzyścią jest władza w przypadku Makbeta i chęć zostania wielką damą i królową w przypadku Balladyna. Mechanizm, który działa w przypadku obu tych dramatów jest bardzo podobny. Oto w głowach bohaterów powstaje desperacka myśl kierowana tylko i wyłącznie zawiścią i chęcią posiadania by zabić. Zabijają przy tym osoby bliskie myśląc, że uda się o tym zapomnieć i żyć normalnie korzystając z dobrodziejstw zbrodni. Natura ludzka jest jednak wrażliwym instrumentem, który powoduje, że w zbrodniarzu także odzywają się uczucia.Ballada "Lilie" opowiada o nieuchronności kary, jaką muszą ponieść wszyscy zbrodniarze. "Pani zabija Pana" wracającego z wyprawy wojennej. Grzebie go, a na grobie sadzi lilię. Mickiewicz wykorzystał tu znaną pieśń ludową o zabiciu męża przez niewierną żonę. Akcja utworu rozgrywa się w niedługim czasie po zakończeniu wyprawy Bolesława Śmiałego na Kijów, kiedy to król wyznaczył kary dla tych niewiast, które zdradziły swych mężów w czasie ich nieobecności. W "Liliach" motywem zbrodni również jest obawa przed karą za cudzołóstwo - w czasie nieobecności męża żona nie była mu wierna. Jednak zbrodnia nie ujdzie morderczyni na sucho, zostanie dotkliwie ukarana, a wraz z wiarołomną żoną pod ziemię zapadną się również i zdradzieccy bracia zabitego Pana. Nikt winny nie ujdzie sprawied1iwości. "Lilie" mówią o jednoznacznych, oczywistych dla prostego wiejskiego ludu zasadach i normach obyczajowo-moralnych: nie wolno cudzołożyć, nie wolno pozbawiać życia bliźniego. Mickiewicz w tej balladzie stworzył jednocześnie świetne studium psychologiczne, znakomity wizerunek kobiety dręczonej wyrzutami sumienia i strachem przed zdemaskowaniem. Szczególną rolę odgrywa w tym utworze natura, a zwłaszcza opisy złowrogich odgłosów przyrody, wiejącego wichru i zapadającego mroku.
Przyroda ma znaczenie niezwykle istotne: jej opisy wywołują specyficzny, tajemniczy nastrój i stanowią obraz świata wewnętrznych przeżyć bohaterów. („Lilie” – typowe ukazanie ingerencji sił nadprzyrodzonych celem ukarania za grzechy, żona zabiła męża, a na jego grobie posadziła lilie, dręczyły ją koszmary. W odwiedziny do męża przybyli jego dwaj bracia, mieszkali u niej długo czekając na jego powrót, aż zakochali się w młodej wdowie. Rywalizowali o nią robiąc dla niej wianki z lilii. Okazało się, że były to lilie z grobu męża, którego duch powrócił by ukarać śmiercią żonę i braci.)Pobudzają tez wyobraźnię czytelnika, zachwycają go i fascynują.Makbet jest tytułowym bohaterem dzieła Szekspira, wodzem wojsk, krewnym, Dunkana. Jest on postacią niezwykle dramatyczną. Na początku utworu sprawia wrażenie człowieka prawego. Jako jeden z wodzów walczących z Norwegami wykazuje się wielką walecznością i odwagą. Szanuje króla i służy mu z całym szacunkiem. Makbet pała żądzą władzy, ale nie może jej pogodzić z uczciwością i szlachetnością. Miłość do żony i jej namowy popychają go do krwawej zbrodni, po której przez jakiś czas nie może się otrząsnąć. Dręczą go wyrzuty sumienia, ale wkrótce i one ustępują miejsca chęci zdobycia władzy. Nawet chwilowe zjawy w postaci ducha Banka nie mogą go zawrócić ze złej drogi.Dobrze zapowiadające się rządy zamieniają się w terror. Wszyscy, nawet najważniejsi panowie, czują się zagrożeni u boku obłąkanego tyrana, zdolnego do wydawania na śmierć niewinnych kobiet i dzieci.Makbet traci powoli wszelkie ludzkie uczucia. Nie odczuwa nawet strachu, o którym dawniej udawało mu się zapomnieć jedynie w wirze walki. Kolejne przepowiednie czarownic jeszcze bardziej utwierdzają go w przekonaniu, że jest nietykalny, lecz wkrótce sam odkrył, jak mylne były jego poglądy. Nie próbuje się nawet bronić przed wymierzeniem sprawiedliwości i śmiercią.Makbeta nie można uważać za postać zupełnie negatywną, gdyż jego postępowanie było ściśle uwarunkowane zaistniałą sytuacją, a walka dobra ze złem tocząca się w jego duszy wzbudza tylko litość i współczucie czytelnika. Żona tytułowego bohatera bardzo kocha swego męża i pragnie jego szczęścia, a przy okazji kieruje się własnymi zapędami władczymi, co ma później straszne konsekwencje. Dowiedziawszy się o przepowiedni czarownic, jako pierwsza układa plan usunięcia króla Dunkana, nie licząc się ze śmiercią wielu niewinnych ludzi. Po dokonaniu morderstwa, wielki wódz zwycięskiej armii, doznaje wstrząsu psychicznego, który uniemożliwia dalsze jego działanie, natomiast Lady Makbet, z pozoru słaba i nieodporna na wstrząsy kobieta, ukazuje swój twardy charakter i z całą stanowczością powraca na miejsce zbrodni w celu zatarcia śladów.Wielokrotnie, Lady Makbet ratuje swego męża przed nieuważnym wyjawieniem zawiązanego spisku. W chwilach słabości podtrzymuje go na duchu, tłumiąc w sobie wszelkie ludzkie uczucia.
Moc uczuć zatajonych w otchłaniach twardego, bezwzględnego serca przebija niewidzialną, kamienną powłokę i powoduje, że osoba tak nieczuła na krzywdę i pozbawiona zasad moralnych, nagle ujawnia wielkie wyrzuty sumienia. W Lady Makbet zachodzi nieoczekiwanie przemiana duchowa. Nękające początkowo Makbeta zjawy dokuczają również jej. Powodują, że kobieta popada w coraz cięższą chorobę psychiczną, majaczy we śnie, aż w końcu nie mogąc znieść nawałnicy uczuć, targa się na swoje życie.Tytułowy bohater dramatu, wódz zwycięskich wojsk szkockich i krewny króla Dunkana jest postacią niezwykle dynamiczną. Początkowo sprawia on wrażenie człowieka prawego i szlachetnego. Podczas walk z Norwegami wykazuje się odwagą i poświęceniem. Szanując króla, gotów jest oddać za niego życie. Jednak powracając do domu wraz z najlepszym przyjacielem - Bankiem, spotyka czarownice, które przepowiadają, że zdobędzie on władzę w państwie, ale żaden z jego potomków nie zasiądzie na tronie królewskim.Przepowiednię traktuje jako mrzonki zdziwaczałych kobiet, ale w duchu pragnie posiąść obiecaną władzę. Myśli o tym nie dają mu spokoju i zwierza się z nich żonie. Z kolei w Lady Makbet budzą się od dawna tłumione zapędy władcze. Postanawia ona, kierując się miłością do męża i jednocześnie własnymi ambicjami, przyspieszyć spełnienie przepowiedni. Gdy król zamierza spędzić noc w zamku szlachetnego wojownika, bezlitosna kobieta, nie licząc się ze śmiercią wielu niewinnych ludzi, układa plan okrutnego morderstwa, którego wykonawcą ma być przez wszystkich podziwiany Makbet. Namowy ukochanej kobiety wpływają na decyzję na małżonka.Jednak po dokonaniu zbrodni bez przerwy dręczą go wyrzuty sumienia. Wstrząs psychiczny, jakiego doznaje, uniemożliwia chwilowo dalsze jego działanie. I tu powtórnie Lady Makbet ukazuje niezwykły hart ducha.Bez zastanowienia powraca na miejsce zbrodni i z zimną krwią zaciera ślady pozostawione przez męża. Z czasem Makbet ukazuje swoje prawdziwe oblicze. Bez żadnych skrupułów zleca opryszkom zamordowanie Banka, który może mu stanąć na drodze do władzy. Ale jeszcze wtedy w tytułowym bohaterze tragedii tlą się jakieś ludzkie uczucia. Bywają nawet chwile, w których nie może nad sobą zapanować, gdyż dręczą go rozmaite zjawy. Jednak zawsze u jego boku znajduje się Lady Makbet podtrzymująca go na duchu i pilnująca, aby jakieś nieuważnie wypowiedziane słowo nie rzuciło na nich cienia podejrzeń. Początkowo dobrze zapowiadające się rządy, zamieniają się we władzę bezwzględnego tyrana, który lękając się o swoją pozycję gotów jest wydawać wyroki śmierci na niewinne dzieci i kobiety. Makbet powoli traci wszelkie ludzkie uczucia, a kolejna przepowiednia czarownic jeszcze bardziej utwierdza go w przekonaniu o ogromie swojej władzy.
Władzy, o której zawsze marzył, a której nigdy nie mógł pogodzić z uczciwością i szlachetnością. W tym jednak czasie niepokojące zmiany zachodzą w psychice Lady Makbet. Dotychczasowe przeżycia i stresy skrzętnie ukrywane przez kobietę, nie mogąc znaleźć ujścia, spowodowały eksplozję wielkich wyrzutów sumienia. Zjawy dokuczające poprzednio Makbetowi nękają również jego żonę. Powodują, że kobieta popada w coraz cięższą chorobę psychiczną, majaczy we śnie, aż w końcu popełnia samobójstwo. Makbet wstrząśnięty śmiercią żony otrzymuje następny, straszny cios wymierzony przez los. Otóż przepowiednie czarownic, jakkolwiek tajemnicze i nie do końca wyjaśnione, okazują się spełniać w odmienny sposób, niż to sobie wyobrażał. Nawet nie próbuje bronić się przed śmiertelnym ciosem Makdufa, który przybył do Szkocji, aby wraz z wojskami angielskimi wyzwolić kraj spod jarzma tyranii. Postaci obydwojga małżonków przedstawiają wnętrze każdego człowieka, bowiem nikt nie posiada wyłącznie dobrych lub złych cech charakteru. Zatem Makbeta nie można uważać za postać zupełnie negatywną, gdyż jego postępowanie było ściśle uwarunkowane zaistniałą sytuacją, a walka dobra ze złem tocząca się w jego duszy może wzbudzać jedynie współczucie, a żądza władzy przemawiająca przez niego i jego żonę nie jest niczym nadzwyczajnym, ponieważ chęć zysku i wyniesienia się na szczyty hierarchii państwowej, nierzadko za wszelką cenę, jest sprawą ponadczasową. Człowiek ma zarówno dobre jak i złe cechy, od niego przede wszystkim zależy, które z nich będą dominować. Człowiek podlega wpływowi otoczenia. Jedną z cech natury ludzkiej jest ambicja, pełniąca na ogół pozytywną rolę, pobudza ona, bowiem do aktywności, działania. Jeśli jest nadmiernie rozwinięta i przybiera chorobliwy charakter, wówczas powoduje różnorakie zło. Tak było z Makbetem i jego żoną. Chorobliwa żądza władzy stała się przyczyną ich zguby. Tragedię Szekspira można także odczytać jako rozważania o państwie i władzy. Takie problemy często podejmował renesans.Od władcy zależy stan państwa i samopoczucie obywateli. Władca szlachetny, mądry, sprawiedliwy zapewnia swoim podwładnym bezpieczeństwo i dostatek, a swemu państwu siłę. Takiego monarchę chcieli widzieć na tronie ludzie Renesansu. Makbet jest jego zaprzeczeniem. Makbet" to chyba najgłębsza psychologiczna tragedia Szekspira, w której obserwujemy nieustającą walkę wewnętrzną bohatera między jego zbrodniczą ambicją a wrażliwym sumieniem i bogatą wyobraźnią. To opowieść o żądzy władzy wiodącej do zbrodni, która nigdy nie może ujść nikomu bezkarnie. Szekspir bardzo wnikliwie przedstawia wewnętrzne przeżycia swojego bohatera i jego powolny upadek moralny.Napisany w 1834 roku podczas pobytu w Szwajcarii dramat Juliusza Słowackiego ‘’Balladyna’’, wydany w Paryżu w roku 1839 jest następnym przykładem kontrowersyjności bohaterki.
Prapremiera dramatu nastąpiła dopiero w 1862 roku we Lwowie. Zadedykowany został Zygmuntowi Krasińskiemu.Wszystko w tym dramacie budzi skojarzenia z dramatem szekspirowskim: zaczarowany las, wróżka zakochana w wiejskim głupku, czy żądza władzy nazbyt łatwo uciekająca się do zbrodni. Krytycy czynili z tego zarzut, dziś jednak skłonni jesteśmy raczej widzieć w tym twórcze wykorzystanie i przetworzenie najlepszych europejskich wzorców dramatycznych. Tak widziana Balladyna staje się ważnym ogniwem polskiego romantyzmu. Słowacki zamierzał uczynić ją ogniwem cyklu 6 kronik dramatycznych, podkreślał jej pokrewieństwo z duchem starych ballad, twierdził, że pisana jest tak;

‘’(…) jakby ją gmin układał, przeciwna zupełnie prawdzie historycznej, czasem przeciwna podobieństwu do prawdy. Ludzie jednak starałem się, aby byli prawdziwymi i aby w sercu mieli nasze serca.’’

Historia wiejskiej dziewczyny o złym sercu, która sięga po mityczną koronę Popiela, zbrodnią i podstępem torując sobie drogę do tronu. Utwór rozpoczyna się następująco: bogaty pan zamku, Kirkor, zatrzymuje się w chacie, gdzie mieszka wdowa z dwiema córkami - dobra i czułą Aliną oraz złą i egoistyczną Balladyną.
Za sprawą czarów chochlika Skierki, który działa na polecenie swej królowej - leśnej wróżki Goplany, Kirkor zakochuje się w obu dziewczynach i nie potrafi zdecydować, którą z nich chce wziąć za żonę. Skierka śpiewa, więc do ucha wdowy:

Matko, w lesie są maliny,
niechaj idą w las dziewczyny.
Która więcej malin zbierze,
Tę za żonę pan wybierze.

Wyprawa obu sióstr po leśne maliny okazuje się dla jednej z nich tragiczna w skutkach. Balladyna, ciemnowłosa i ciemnooka, różni się od młodszej siostry nie tylko wyglądem, ale usposobieniem i charakterem.
Leniwa i wygodnicka chętnie daje się matce i siostrze obsługiwać oraz wyręczać w pracy na polu. Próżna i egoistyczna, gdy widzi szanse, na poślubienie bogatego rycerza, Kirkora, postanawia ja wykorzystać i konsekwentnie dąży do celu; posuwa się nawet do zbrodni, zabija siostrę.
Zawistna i pełna nienawiści nie potrafi pogodzić się z myślą, ze to nie jej dostanie się za męża bogaty pan.Całe postępowanie Balladyny odznacza się obłudą i dwulicowością. Szumnie opowiada ona o swojej wielkiej miłości do rycerza, o chęci poświecenia się dla niego, zaś w rzeczywistości wcale go nie kocha. Zimna i wyrachowana umie kryć swoje prawdziwe oblicze tak, ze nikt nie domyśla się, że jest morderczynią. Pozbawiona uczciwości i odwagi cywilnej do końca udaje, ze nie zna swojej matki, godzi się wydać ja na tortury i śmierć, byle zachować władzę. W końcu, jako królowa sprawując sądy, musi sama stwierdzić, ze tylko kara śmierci może być zaplata dla okrutnej córki. W ten sposób wydaje wyrok na samą siebie.
Głównym bohaterem powieści Fiodora Dostojewskiego pt. „Zbrodnia i kara” jest Rodion Romanowicz Raskolnikow – były student prawa. „Były” - a to, dlatego, że był on zmuszony przerwać naukę ze względu na ubóstwo. Mimo, iż był młodym człowiekiem, potrafił dostrzec niesprawiedliwy podział społeczeństwa, wynikający z oceniania świata przez pryzmat materializmu. Zadłużony, bez dostatecznych środków do życia, zastawił u starej lichwiarki Alony Iwanowny najcenniejsze pamiątki rodzinne – pierścionek siostry i stary zegarek ojca.
Podobnie jak niegdyś bohater romantyczny ma on poczucie odpowiedzialności za ten stan rzeczy, poszukuje sposobów przełamania zła rozplenionego w społeczeństwie, czuje się jednostką powołaną do tego, by zaradzić problemom innym. Właśnie z obserwacji życia społecznego i losu swojej siostry – perypetie Duni ze Swidrygałowem, a później propozycja Łużyna oraz z poczucia własnej wyższości bierze się zamysł Rodiona. Jako wybitna jednostka czuje się zdolny do zapewnienia szczęścia innym środkami powszechnie uznawanymi za niemoralne. Nie są one także akceptowane przez prawo. Zaczyna snuć plan zamordowania starej lichwiarki. Zbrodnię tę pojmuje, jako czyn wymierzony przeciwko całemu złu, panującemu w świecie.Raskolnikow przeżywał wewnętrzne rozdwojenie, czuł się rozdarty, pomiędzy intelektem a sercem. Rozum wskazywał na morderstwo, jako na jedyną drogę wyjścia z problemów, ale serce się wzbraniało: „ Boże! Jakie to wszystko obmierzłe. I czy naprawdę ja... nie to nonsens, niedorzeczność – odrzucił stanowczo. I czy rzeczywiście coś tak okropnego mogło mi przyjść do głowy, tak czy owak, do jakiej podłości zdolne jest moje serce? Bo to przede wszystkim podłe, paskudne, wstrętne, paskudne, wstrętne...” Kolejnym protestem serca, przeciwko zamierzonej zbrodni był sen, który mu przyśnił – gdzie Raskolnik zostaje przeniesiony w czasy dzieciństwa, gdy obserwował on okropna scenę znęcania się pijanego Mikołki nad koniem, aż do zakatowania zwierzęcia.Dokonując rachunku zbrodni, argumentem za stała się kiedyś usłyszana rozmowa dwu oficerów o Alonie: „ Ja bym tę przeklętą starą babę zabił i obrabował. I bądź pewien, że zrobiłbym to bez najmniejszych wyrzutów sumienia”.
A słysząc przypadkiem rozmowę Lizawiety – siostry Alony z handlarzami, dowiaduje się, że następnego dnia, Alona będzie sama w domu-, czyli dla Raskolnikowa idealne okoliczności do popełnienia zbrodni. Słysząc te przypadkowe rozmowy, Raskolnikow dochodzi do wniosku, że jego zbrodnicza przyszłość jest jego przeznaczeniem, swój popęd w owym przedsięwzięciu, tłumaczył nadprzyrodzonymi mocami Precyzyjnie obmyślał detale swojej zbrodni, jego przygotowania były skrajnie zróżnicowane w zależności od stanu psychicznego - z jednej strony skrupulatne schematy, a z drugiej lek i niepokój przed czymś nieodwracalnym. Świadomość zbrodni odebrała Raskolnikowi spokój, zburzyła mu porządek życia. Bohater nie był w stanie funkcjonować w kręgu przyjaciół. Zrozumiał jednocześnie, że aby poprawić swój stan psychiczny, musi znaleźć sobie cel i sens życia, do którego powinien dążyć. Jednocześnie duże wrażenie robi na nim Sonia. Dostrzega analogiczny motyw w ich życiu – grzech.Duży wpływ na jego psychikę miała postać Porfirego – sędziego śledczego, z którym prowadzi misterną grę, przekraczająca odporność wrażliwego i udręczonego własnymi myślami młodego człowieka. Porfiry – policjant w średnim wieku, przebiegły, szybko odkrył winę Raskolnikowa i prowadził śledztwo w taki sposób, by skłonic go do przyznania się. Doskonale rozumiał psychikę zbrodniarza. Pewnego razu, zainicjował dyskusje o artykule Raskolnikowa, noszący tytuł: „ O zbrodni” , który ukazał się w „Wiadomościach Periodycznych”. Tekst ten, ujęty w formę artykułu, był opracowaną teorią zbrodni, na podstawie której Raskolnikow popełnił zbrodnię. Ciężar wynikający z ukrywania prawdy, sprawił, że Raskolnikow zaczął stronic od ludzi, unikał kontaktów z innymi. Miał świadomość, ze jego zbrodnia spowodowała lawinę nieszczęść, które ściągnął zbrodniarz nie tylko na siebie, ale i na swoich najbliższych.Nie chcąc ranić matki i siostry swoim zachowaniem, wolał zerwać z nimi kontakt: „Chciałem powiedzieć, idąc tutaj, chciałem powiedzieć, tobie mamo i tobie Duniu, że lepiej będzie, jeśli się rozstaniemy na pewien czas. Źle się czuje, jestem niespokojny...Przyjdę później, sam przyjdę, kiedy...będzie można. Pamiętam o was i kocham. Zostawcie mnie zostawcie mnie samego. Już dawno tak postanowiłem...To mocne postanowienie. Cokolwiek się ze mną stanie, zginę czy nie, chcę być sam. Zapomnijcie o mnie zupełnie. Tak będzie lepiej...Nie dowiadujcie się o mnie. Jak będzie trzeba przyjdę sam albo...wezwę was. Może jeszcze wszystko będzie dobrze! Teraz, jeśli mnie kochacie, wyrzeknijcie się mnie...inaczej znienawidzę was, czuję to...”
Rozmowy z katem-Książka ukazała się pośmiertnie w 1977 r. W czasie okupacji Moczarski był członkiem Komendy Głównej AK. Po wojnie 11 lat spędził w więzieniu. Oskarżano go o zdradę narodu i współpracę z gestapo. Skazany był na śmierć.
Wyrok zamieniono na dożywocie. Uwolniony został po 1956 r. Przez 9 miesięcy przebywał w więzieniu na Mokotowie w jednej celi z Jurgenem Stroopem, wysokim funkcjonariuszem, SS, który kierował likwidacją warszawskiego getta. Ta dziwna sytuacja była świadomie zaaranżowana przez władze bezpieczeństwa. W jednym pomieszczeniu znaleźli się niedawni wrogowie.Przebywanie ze zbrodniarzem wojennym miało pognębić psychicznie Moczarskiego i odebrać mu godność. Moczarski wykorzystał ten czas prowadząc ze Stroopem rozmowy i próbując przeniknąć jego psychikę. Obecność w charakterze współwięźnia pozwoliła mu wysłuchać zwierzeń, jakich Stroop nie udzieliłby w innych okolicznościach żadnemu rozmówcy. Dzięki temu możliwe było stworzenie szczegółowego portretu człowieka opanowanego przez totalitarną ideologię. Rozmowy z katem są zapisem tych rozmów dokonanym przez Moczarskiego po wyjściu z więzienia. Opisany przez Moczarskiego hitlerowski prominent nie wyróżnia się ani inteligencją, ani siłą charakteru. Jest przeciętnym człowiekiem, a nawet prymitywnym. Jak zauważyła w odniesieniu do innego zbrodniarza wojennego Hannah Arendt - zło bywa banalne.
Giaur", napisany przez Byrona w 1813 roku, uchodził w romantyzmie za najdoskonalszy wzór powieści poetyckiej. Napisany wierszem, łączył w sobie elementy różnych rodzajów literackich - liryki, epiki, dramatu. Mimo wierszowanej konstrukcji tekstu występowała typowa dla powieści epicka narracja a także fragmentaryczność, czyli podzielenie utworu na szereg zdarzeń występujących w porządku niechronologicznym i niepowiązanym ciągiem przyczynowo-skutkowym. Miało to służyć udramatyzowaniu akcji i zwiększeniu tajemniczości. Nastrój grozy i niesamowitości pobudzał wyobraźnię czytelnika. W powieści nad fabułą dominowała postawa bohatera. Najistotniejsze były nie wydarzenia, lecz kształtowanie się osobowości bohatera, jego refleksje o życiu, sensie egzystencji.Romantyczna postawa stworzona przez Byrona w jego poematach i uzewnętrzniona w jego własnej - buntowniczej, krytycznej i ironicznej postawie wobec świata, nazwana została byronizmem.Byronizm cechowały bunt, rozpacz, tajemniczość, osamotnienie, rozdarcie wewnętrzne, mocne akcentowanie problemu miłości, skłócenie ze światem, łamanie jego praw, nieprzeciętność i tragizm. Byronizm to dumne odwrócenie się od zwyczajnego, banalnego, filisterskiego życia, podjęcie pielgrzymki, wędrówki po świecie obcym w poszukiwaniu ludzi o bratniej duszy, w poszukiwaniu jakiegoś innego życia, w poszukiwaniu - nadaremnym - prawdy o sobie. Taka wędrówka do nieokreślonego bliżej miejsca na ziemi to samotność, a samotność, jak wtedy wierzyli ludzie z generacji zbuntowanych byronistów to jedyna postawa godna człowieka świadomego swej wartości, indywidualisty.
Typowym byronicznym przykładem bohatera romantycznego stał się tytułowy bohater powieści poetyckiej "Giaur", skrajny indywidualista, przeciwnik uznawanych powszechnie norm i zasad. Giaur to postać bardzo tajemnicza, jego pochodzenie i wcześniejsze czyny są niejasne. Wiadomo jedynie, iż jest Wenecjaninem, prawdopodobnie członkiem znamienitego rodu.
" Pilniejszy badacz odgadnie z wejrzenia
"Wielkość umysłu, zacność urodzenia."
Główną treścią życia Giaura była miłość - tragiczna i uwieńczona strasznymi konsekwencjami. Wojownik pokochał nałożnicę Hassana, który, odkrywszy zdradę, ukarał niewierną śmiercią. Nieszczęśliwy Giaur nie umarł z rozpaczy po śmierci ukochanej, lecz zemścił się okrutnie na Hassanie, mordując go w walce. Po kilku latach wstąpił do klasztoru, gdzie dopełnił swego życia.Osobowość Giaura zdominowana została przez skrajne cechy: silną uczuciowość, zbrodniczość, egoizm, pogardę dla innych ludzi. Bohater, nawet po śmierci kochanki, wciąż żył miłością do niej, najpierw żeby się mścić, a po dokonaniu zemsty by dalej, do końca swych dni tkwić w kręgu tej jedynej, nie dającej się niczym zastąpić namiętności.Uczucie, jakim Giaur darzył kobietę było zakazane, niezgodne z obyczajowymi normami. Miłość dla Giaura była najwyższą wartością, sensem jego życia, pojmowanym w sposób idealistyczny;

" Zaiste, miłość jest świętym pożarem,
Iskrą, zatloną w ogniach nieśmiertelnych,
Aniołów dobrem, Wszechmocnego darem."

Zgodnie z romantycznymi przekonaniami, związek między dwojgiem ludzi miał charakter ponadczasowy, zwyciężał nawet śmierć. Jednocześnie miłość nierozerwalnie związana była z cierpieniem. Wspominając kochankę, bohater z goryczą mówił;

" Leilo! Byłaś myśli moich treścią,
Moją rozkoszą i moją boleścią."

Zrozpaczony, cierpiący, złamany rozpaczał i cierpiał z powodu śmierci ukochanej, rozpacz popchnęła go do zemsty na Hasanie, która jednak nie dała mu pociechy. Do końca życia miał być "sam z sobą", samotny ze swą pamięcią, miłością, zemstą, bólem:

" A teraz, dalej - w świat - jadę sam z sobą"

szukając ciszy i spokoju, potrzebnych do rozważań nad głębią cierpienia, Giaur wstąpił do klasztoru. Był to jednak tylko kolejny wyraz jego buntu wobec całego świata, Boga, własnego życia. Ofiarowując klasztorowi swój majątek kupił sobie odosobnienie. Przywdział habit nie z powołania ani dla pokuty, nie akceptował norm etycznych, przeciwstawiał się prawdom świata. W swej rozpaczy odtrącił Boga, odstępując od wiary chrześcijańskiej. Giaur, snujący się po korytarzach klasztoru, przyrównywany był do diabła: " źrenica ponura czasem z ukosa błyskawicą ciśnie", " swym wzrokiem i gorzkim uśmiechem zraża wszystkich boleścią i grzechem", jego oczy: "nie są niebieskie, ni ziemskie, lecz szatańskie"
O swym pustym, samotnym życiu Giaur mówił:

"Lepiej raz przepaść w zaburzone fale,
Niźli żyć, gnijąc po trochu na skale".

Wrażliwość, poszukiwanie celu życia i brak akceptacji ze strony świata zewnętrznego zrodziły bunt, prowadzący bohatera w świat imaginacji, ucieczki od rzeczywistości. Bez ustanku myślał o Leili, przeżywał stracone szczęście, swój udział w jej strasznej śmierci. Z głębi rozpaczy mówił do zmarłej: " ciebie dotąd kocham, jak kochałem". Mnisi często słyszeli jak "bezprzytomnie gada o pięknej pannie, która w morze wpada (...) i widzi Turka konające oko" Giaur to człowiek bez imienia, określenie "niewierny" nie charakteryzuje go w żaden sposób. Europejczyk, który znalazł się w świecie obcej religii, człowiek wyobcowany i samotny. Uciekał przed ludźmi. Był w pełni świadomy swych czynów, rzec by można dumny. Nie tylko nie wstydził się zbrodni, wręcz przeciwnie, szukał uzasadnienia dla niej, chciał pamiętać o swych czynach.Czując zbliżającą się śmierć, Giaur zdecydował się na spowiedź. W przedśmiertnej rozmowie z mnichem twierdził, iż "przeszedł przez życie nie zaznawszy nudy", a dni jego były: "obfite w rozkosz, lecz płodniejsze w bóle". Czuł się wewnętrznie pusty i wypalony " dziś nic nie kocham ani nienawidzę, pychy nie czuję nadziei nie widzę". W słowach: "ja miłość moją czynem pokazałem", wyjawiał swą ciągłą, niezmierną miłość do Leili. Nie lękał się kary za zemstę na Hassanie, wrogu chrześcijańskiej wiary, obwiniał się natomiast za śmierć Leili, która musiała zapłacić życiem za swe uczucie do niego. Jego spowiedź nie miała charakteru religijnego, Giaur nie żałował swoich występków, chciał tylko przekazać swą historię innemu człowiekowi, nie żałował zmarnowanego losu, twierdząc;

" Gdybym mógł odżyć, żyłbym tak, jat żyłem"

Strach przed karą za grzechy był mu całkowicie obcy, nie było dla niego większego cierpienia ,niż rozłąka z ukochaną. Nie pragnął współczucia ani pocieszenia, zmarł w cierpieniu, mając przed oczami obraz swej ukochanej..Bohater byroniczny reprezentował nurt romantyzmu zbuntowanego - był kimś, kogo życie koncentrowało się wokół egzystencjalnego buntu. Jak pisze Maria Janion: "Bohater Byrona obciążony jakąś tajemniczą zbrodnią czy przewinieniem, stale nosi w sobie ich świadomość - zarzewie cierpienia i nieszczęścia(...) Broni swego indywidualnego prawa do namiętności, wolności i zemsty; ginie strawiony przez dumę i poczucie winy". Ta niepospolita literacka postać złożona z samych sprzeczności, stała się wzorem dla wielu młodych ludzi doby romantyzmu. Byronizm był swego rodzaju modą, sposobem na życie dla tych, którym nieobce było poczucie tragicznego rozdźwięku między przekonaniem o duchowej sile i wewnętrznej mocy człowieka a świadomością absolutnej samotności buntownika i nędzy ludzkiej egzystencji.

#3 hija

hija

    1

  • Members
  • PipPip
  • 29 postów

Napisano 04 kwiecień 2006 - 16:43

http://www.ufd.pl/temat8266/
http://www.ufd.pl/temat493/

#4 hija

hija

    1

  • Members
  • PipPip
  • 29 postów

Napisano 04 kwiecień 2006 - 16:44

Motyw Zbrodni

Biblia Stary Testament

Pierwszą zbrodnię popełniają Adam i Ewa, łamiąc boży zakaz spożywania owoców z drzewa wiadomości dobra i zła. Karą jest wypędzenie z Edenu i pełne trudów i cierpień życie na ziemi.

Kain dopuszcza się zbrodni, zabijając swojego brata Abla. Bóg karze go za to wygnaniem, a żeby nikt go nie zabił, naznacza piętnem.

Księga Kapłańska jasno precyzuje, co dla Żydów jest zbrodnią. Zalicza się do niej także cudzołóstwo i sodomię, które winny być karane śmiercią.

Biblia Nowy Testament

Wraz z Jezusem przebywa w więzieniu zbrodniarz Barabasz. Gdy Piłat, chcąc ratować niewinnego, pyta tłum, którego z więźniów ma wypuścić na święto Paschy, słyszy odpowiedź, że Barabasza.

Mitologia

Edyp nieświadomie popełnia zbrodnię ojcobójstwa i kazirodztwa. Chcąc się za to ukarać, wykuwa sobie oczy i opuszcza Teby, w których był królem.

Homer "Odyseja"

Po powrocie na Itakę Odyseusz zabija wszystkich zalotników Penelopy. Za to, że popełnił zbrodnię, łamiąc święte prawo gościnności, musi odpokutować. Zeus przebacza mu ostatecznie po wstawiennictwie Ateny.

"Pieśń o Rolandzie"

Ganelon dopuszcza się zbrodni zdrady. Po rozstrzygnięciu o jego winie przez sąd boży zostanie skazany na śmierć wraz z 30 krewnymi, którzy ręczyli za jego niewinność.

W. Szekspir "Hamlet"

Klaudiusz jest zbrodniarzem, ponieważ zabił swojego brata, by objąć po nim władzę w Danii.

Według Hamleta jego matka, Gertruda, dopuściła się zbrodni zdrady, bo nie dość, że poślubiła zabójcę męża, to jeszcze poszła do ślubu w tych samych pantoflach, w których szła za pogrzebem, pieczyste ze stypy kazała podać jako zimne mięsa podczas uczty weselnej, zbyt szybko zapomniało o starym Hamlecie.

W. Szekspir "Makbet"

Makbet, by zdobyć koronę, zbija króla Dunkana. Ta pierwsza zbrodnia pociąga za sobą konieczność następnych, bo, jak mówi sam Makbet, zły plon bezprawia nowym się tylko bezprawiem poprawia. Po każdej kolejnej zbrodni Makbet czuje się pewniejszy i coraz bardziej bezkarny. Zabicie Dunkana i Banka wzbudza jeszcze wyrzuty sumienia. Potem zło powszednieje.

Lady Makbet jest odpowiedzialna za zbrodnie męża - to ona nakłoniła go do nich. Początkowo jest silniejsza psychicznie od Makbeta, nie ma wyrzutów sumienia i niejednokrotnie ratuje go przed ujawnieniem prawdy. Ale z czasem, z każdą kolejną zbrodnią, lady Makbet słabnie, wreszcie wyrzuty sumienia doprowadzają ją do obłędu i śmierci.

G.G. Byron "Giaur"

Tytułowy bohater to przykład oksymoronu byronowskiego - szlachetny zbrodniarz, skrzywdzony krzywdziciel. By pomścić śmierć ukochanej Leili, morduje Hassana w bestialski sposób.

A. Mickiewicz "Lilije"

Zbrodnia to niesłychana, pani zabija pana. Niewierna żona, bojąc się gniewu męża i surowych kar, które ogłosił król, zabija małżonka, który powrócił z wojny.

"Pan Tadeusz"

Jacek Soplica popełnia zbrodnię, zabijając stolnika Horeszkę. Odkupił ją jednak służąc ojczyźnie i zasłaniając własną piersią Hrabiego ostatniego z Horeszków, chociaż po kądzieli.

J. Słowacki "Kordian"

Jak wynika z ich rozmowy, car i jego brat, Wielki Książę Konstanty, nie różnią się niczym od pospolitych zbrodniarzy. Car zabił własnego ojca, by zasiąść na tronie, Konstanty ma na sumieniu okrutną śmierć młodej Angielki.

J. Słowacki "Balladyna"

Balladyna jest bezwzględną zbrodniarką, która nie odczuwa wyrzutów sumienia. Zabiła Alinę, wypędziła w burzową noc matkę z zamku, przyczyniła się do śmierci króla Popiela, Grabca, Kirkora i Fon Konstryna, dążąc do upragnionej władzy.

F.M. Dostojewski "Zbrodnia i kara"

Raskolnikow popełnia zbrodnię, zabijając starą lichwiarkę i jej siostrę. Ma to być próba. Raskolnikow chce sprawdzić, czy należy do wyższej kategorii ludzi - tych, którzy odrzucają wszelkie istniejące prawa i tworzą nową moralność. Okazuje się jednak, że jest zbyt słaby. Po zabiciu kobiet pogrąża się w stan bliski obłędowi. Dostojewski przeprowadza wnikliwą analizę psychologiczną człowieka, który popełnia zbrodnię jakby wbrew swojej naturze.

H. Sienkiewicz "Quo vadis"

Neron jest w ujęciu Sienkiewicza zbrodniarzem, który ma na sumieniu śmierć własnej matki i żony. Zbrodnicze instynkty cezara znajdują ujście poczas prześladowań chrześcijan, którzy giną w okrutnych męczarniach rozszarpywani przez dzikie zwierzęta na arenie cyrku albo płonąc jako żywe pochodnie w cesarskich ogrodach.

Z. Nałkowska "Medaliony"

Największą zbrodnią hitlerowców było to, że ludzie, którzy przeżyli koszmar wojny, okupacji, obozów koncentracyjnych, stracili wrażliwość moralną, zobojętnieli na zło.

#5 stroficzka

stroficzka

    1

  • Members
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 04 kwiecień 2006 - 16:46

hija masz ode mnie soga za pomaganie innym ale po 1 staraj sie wklejac same linki,a nie cale teksty,a po 2 podaj zrodla do powyzszych prac inaczej bede zmuszona je usunac...

#6 Kafcur

Kafcur

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 04 kwiecień 2006 - 16:57

to nie jest do końca to czego chce!! w mojej pracy nie ma być ukazana sama zbrodnia lecz jej wpływ na psychikę bohaterów którzy jej dokonali i dostają jakiegoś bzika, rozmyślają nad tym, załamują się, zmieniają się nie do poznania. Dzięki za to co wyżej napewno się przyda:)więc please napiszcie coś sensownego

#7 hija

hija

    1

  • Members
  • PipPip
  • 29 postów

Napisano 04 kwiecień 2006 - 16:57

pierwszy tekst --> http://www.sciagi.bi....php?ident=1581
drugi tekst --> http://www.motywy.fr...l/motywy83.html

#8 stroficzka

stroficzka

    1

  • Members
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 04 kwiecień 2006 - 17:00

powyzsze materialy sa calkiem sensowne...a jesli nie pasuja ci to mozesz poszukac na google czegos wiecej odnosnie np. zbrodni i kary oraz makbeta

#9 hija

hija

    1

  • Members
  • PipPip
  • 29 postów

Napisano 04 kwiecień 2006 - 17:08

http://gawroonn.w.in...k_makbet_01.htm --> przemiana Makbeta
http://gawroonn.w.interia.pl/polak/polak_zbrodnia_i_kara_04.htm --> zbrodnia Raskolnikowa



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD