Skocz do zawartości




Zdjęcie

Motyw cierpienia, praca do oceny


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 Ambush

Ambush

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 13 maj 2008 - 15:23

Cześć! Czy moglibyście to ocenić?

Temat: Cierpienie jako motyw literacki i malarski. Przedstaw jego ujęcia, odwołując się do wybranych przykładów z różnych epok.


I. Literatura podmiotu:
1. Biblia Tysiąclecia. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych. Opracował zespół biblistów polskich. Wydawnictwo Pallottinum. Warszawa, 1995. ISBN 83-7014-218-4 stąd: „Księga Hioba” s. 539-576
2. Jan Kochanowski. „Treny” – Wydawnictwo „Zakład Narodowy Imienia Ossolińskich” Warszawa 1969r. wydanie XII
3. Johan Wolfgang Goethe. „Cierpienia Młodego Wertera” – Wydawnictwo „KAMA" Warszawa 1998r. ISBN 83-7153-048-x
4. Gustaw Herling-Grudziński. „Inny Świat” – Wydawnictwo „Czytelnik” Warszawa 1990r. ISBN 83-07-02001-8
5. Camus Albert. „Dżuma” – Dom Wydawniczy „JOTA” Warszawa 1991r. ISBN 8385070-32-x


II. Literatura przedmiotu:
1. Tomasz Miłkowski. „Leksykon Dzieł i Tematów literatury powszechnej dla uczniów gimnazjów i liceów” – Wydawnictwo „Książka i Wiedza” Warszawa 2002r. ISBN 83-05-13209-9 stąd hasło: „Cierpienie”
2. Władysław Kopaliński. „Słownik mitów i tradycji kultury” – Oficyna wydawnicza „RYTM” Warszawa 2003r. ISBN 83-7399-022-4 stąd hasła: „Hiob” s.420 „Werter” s.1406
3. Joanna Matoszko. „szkolny słownik tematów literackich” – Przedsiębiorstwo wydawniczo-handlowe „PRINTEX” Białystok 1999r. ISBN 83-86025-35-6 stąd: motyw cierpienia i męczeństwa w: mitologii (s.20), biblii (s.21), trenach (s.22), cierpieniach młodego Wertera (s.23), literaturze obozowej (s.35) i dżumie (s.35)
4. Grażyna Łoś. „Twórcy literatury obcej i ich dzieła” – Przedsiębiorstwo wydawniczo-handlowe „PRINTEX” Białystok 2003r. ISBN 83-86025-32-8 stąd: Archetyp ludzkiego cierpienia w Księdze Hioba
5. Dariusz Petryk, Robert Rychlicki, Anna Marzec. „Opracowania lektur i wierszy” – Wydawnictwo „GREG” Kraków 2004/2005r. ISBN 83-7327-467-7 stąd opracowania: „Cierpienia Młodego Wertera” (s. 92), „Dżuma” (s. 304), „Inny Świat” (s.320), „Treny” (s.354)


Ramowy plan wypowiedzi:
1. Wstęp:
a. Cierpienie obecne w literaturze i sztuce już od antyku,
b. Cierpienie nieodłącznym elementem życia,
c. Różne postawy wobec cierpienia,
d. Różne aspekty cierpienia

2. Kolejność prezentowanych treści:
a. Biblia. „Księga Hioba”
• Przedstawianie i opis reprodukcji obrazu Albrechta Dürera „Hiob i żona”
• Losy i cierpienie Hioba
• Cierpienie dotyka zarówno cnotliwych jak i grzesznych ludzi
b. Jan Kochanowski. „Treny”
• Przedstawianie i opis reprodukcji obrazu Jana Matejki "Kochanowski nad zwłokami Urszulki"
• Cierpienie po stracie dziecka
• Zachwianie renesansowych wartości
• Uczucia Kochanowskiego
• Stadium gniewu a następnie konsolacja
• „Sen” czyli odzyskanie poczucia równowagi
• Człowiek w chwili cierpienia powinien zachować się godnie
c. Johan Wolfgang Goethe. „Cierpienia Młodego Wertera”
• Nieszczęśliwa miłość bohatera źródłem cierpienia
• Wpływ poezji Homer na zranioną dusze Wertera
• Pieśni Osjana pobudzają wyobraźnie
• Czytanie ukochanej własnoręcznie tłumaczonych pieśni Osjana
• Destruktywna rola literatury-doprowadzenie Wertera do zguby w akcie desperacji do popełnienia samobójstwa
d. Gustaw Herling-Grudziński. „Inny Świat”
• „Inny świat” jako zbiór opowieści biograficznych
• Los jeńców dotyka dna ludzkiego cierpienia
• Cierpienie poprzez morderczą pracę
e. Camus Albert. „Dżuma”
• „Dżuma” jako powieść paraboliczna, oparta na przeżyciach osobistych autora
• Rola cierpienia w Dżumie
f. Cierpienie w sztuce
• Przedstawienie reprodukcji obrazów:
- „Prometeusz skowany” – Rubens
- „Rozstrzelanie powstańców madryckich” – Francisco Goya
- „Chrystus na krzyżu” – Diego Velazquez
- „Pieta” – Leonardo da Vinci

3. Wnioski
a. Człowiek od wieków cierpi podobnie
b. Cierpienie jest obecne w każdej epoce
d. Dzięki cierpieniu potrafimy doceniać chwile szczęścia

Trzeba sobie zadać na początku pytanie czym jest dla nas cierpienie? Cierpienie stanowi nieodłączny element ludzkiego życia. Tak jak miłość, radość, szczęście, tak i cierpienie jest jednym z wielu doznań ludzkich. Cierpimy, ponieważ mamy uczucia, nie jesteśmy obojętni. Utrata ukochanej osoby, nieszczęśliwe wydarzenie czy po prostu brak powodzenia w życiu to powód cierpienia. Cierpienie objawia się płaczem, chęcią schowania się przed światem, tzw. Czarnymi myślami. Czasem jest bardziej spektakularne-, kiedy cierpiący krzyczy, złorzeczy Bogu, życiu, innym ludziom, chcąc w ten sposób pozbyć się złych emocji. Cierpimy fizycznie, kiedy nas coś boli i psychicznie, kiedy jest nam źle. Umiejętność zachowania godności w cierpieniu przezwyciężania rozpaczy to naprawdę wielka sztuka. Cierpienia i bólu doznają każdego dnia ludzie wokół nas. Wielokrotnie stajemy się bezradni wobec czyjegoś nieszczęścia, wiedząc, że żadne nasze słowa nie przyniosą pocieszenia.
Od początków istnienia literatury, od prastarych, antycznych mitów i biblijnych opowieści obiektem zainteresowania twórców był człowiek, zaś życie ludzkie składa się nie tylko z radości, ale także cierpienia i smutku. Te właśnie uczucia - cierpienie, smutek, ból, rozpacz, tragiczne zmagania człowieka z losem, z innymi ludźmi, z siłami natury stają się stałym tematem literackim. Mijają lata, setki i tysiące lat, a człowiek ze swym smutkiem, rozpaczą i bólem jest taki sam, chociaż świat, który go otacza ulega zaskakującym i niewyobrażalnym zmianom. Pieszy podróżujący, podpierając się kijem przesiadł się do samolotu, a pochylający się nad zwojem papirusu zasiadł do elektronicznej drukarki, ale przecież ludzie ci tak samo cierpią, odczuwają ból i rozpacz. Symbolem ludzkiego, niezawinionego cierpienia jest biblijny Hiob, którego życie, tak jak i los każdego z nas został przedstawiony w sposób następujący: "Człowiek zrodzony z niewiasty ma krótkie i bolesne życie, wyrasta i więdnie jak kwiat, przemija jak cień chwilowy..." Hiob był człowiekiem bogobojnym, szlachetnym, sprawiedliwym i bogatym, szczęśliwym ojcem siedmiu synów i trzech córek, Bóg jednak wystawił Hioba na ciężką próbę - utracił on majątek, a w wyniku straszliwego huraganu zginęły wszystkie jego dzieci, zaś on sam zachorował na trąd. Mimo tych nieszczęść Hiob nie utracił wiary w Boga, chociaż uskarżał się na swój okrutny los, a nawet żałował, że nie umarł w dniu swych urodzin. Autor księgi Hioba podkreśla, że nieszczęścia, które go spotkały nie są karą za grzechy: "Czołem w proch uderzyłem, oblicze czerwone od płaczu, w oczach już widzę pomrokę, choć rąk nie zmazałem występkiem i modlitwa moja jest czysta." Historia Hioba uświadamia nam gorzką prawdę, że cierpienie jest nieodłącznym składnikiem ludzkiego losu, a przeżyte cierpienie czyni nas bardziej wrażliwymi na cudzy ból i nieszczęście.
Cierpienie jako nauka pokory oraz zbliżenie się do Boga poprzez celowe umartwianie nazywa się ascezą. Średniowieczny święty-asceta pochodził przeważnie ze znamienitego rodu, swoje bogactwo i dorobek rozdawał biednym, a wszystkie dobra odrzucał, ponieważ wierzył, że nie są mu one potrzebne na ziemi. Cierpiał upokorzenie, niedolę oraz głód, umartwiał również swoje ciało, a wszystko po to, by zapewnić sobie szczęście w życiu pozagrobowym oraz po to, żeby przybliżyć się do Boga oraz zjednoczyć się z nim. Asceza to cierpienie, które może przynieść nam szczęście, ale jak bardzo nieszczęśliwy jest człowiek, który straci kogoś bliskiego? Wybitny twórca polskiego renesansu, Jan Kochanowski, stracił swoją ukochaną córkę Urszulę. W rozpaczy za nią napisał on dziewięć trenów, które wyrażają jego ból, żal i tęsknotę za utraconą córeczką. Autor chwaląc córkę mówi, że na nic zdała się stoicka postawa, której uczył się przez długi okres swojego życia, sugeruje nam tym, iż człowiek jest istotą nie potrafiącą wyzbyć się uczuć. Cierpieniom Kochanowskiego, Jana z Czarnolasu, przynosi ukojenie sen o Urszulce.
Cierpienie spowodowane przez stratę ukochanej osoby różni się bardzo od cierpienia wywołanego przez nieszczęśliwą miłość i może ono być o wiele gorsze i trudniejsze do zniesienia dla człowieka, może też dać mu solidną lekcję przetrwania w świecie stresu i niepokoju oraz nauczyć opanowywania emocji oraz strachu, jak również może zniszczyć człowieka doszczętnie, spowodować, że jego dawna spontaniczna osobowość rozpłynie się gdzieś niczym para w powietrzu, a na wierzchu ukaże się zamknięta w sobie, nieśmiała i bojąca się ludzi postać.
Francuski mąż stanu oraz pisarz Georges Clemenseau napisał Najgorszym cierpieniem jest duszy chłód. Ten cytat dobrze obrazuje powieści Goethego pt. Cierpienia młodego Wertera, gdzie możemy zauważyć różne motywy cierpienia. W utworze szczególnie cierpi tytułowy bohater. Jest to młody mieszczanin bezgranicznie zakochany w Locie - dziewczynie zaręczonej z bogatym szlachcicem. Uczucie rozwijające między nimi staje się sensem ich życia, dla Wertera jest nie mniej ważne od powietrza, którym oddycha. Fundamentem uczucia Wertera i Loty było specyficzne porozumienie bez słów, metafizyczna więź nie mająca nic wspólnego z miłością fizyczną, czyli oderwanie od świata materialnego i oddanie się czystemu uczuciu. Czynnikiem, który pchnął Wertera do samobójstwa była decyzja jego ukochanej - on mógł dać jej wielkie uczucie, szczęście i spełnienie w miłości, jednak nie był w stanie zapewnić jej bytu tak dostatniego jak Albert, Lota wybrała więc narzeczonego. Wcześniej wspomniana nieszczęśliwa miłość, była konsekwencją, która staje się wyobcowaniem oraz samotnością głównego bohatera Goethe’go. Nie potrafi on odnaleźć dla siebie miejsca w otaczającym go świecie, nie jest w stanie dostosować się do obowiązujących schematów i konwenansów, a przede wszystkim odczuwa trudny do zrozumienia przez innych ból istnienia (weltschmerz), odbierany jako szaleństwo. W końcu wyczerpany sytuacją i swoją bezsilnością popełnia samobójstwo. Możemy z pewnością powiedzieć, iż w utworze Goethe‘go mamy do czynienia z trzema rodzajami cierpienia, jakimi są nieodwzajemniona miłość ukochanej Lotty, Weltschmerz czyli ból istnienia, oraz samotność. Nie dość, że Wertera odrzuciła Lotta, to również społeczeństwo. Z tego powodu jest on ogromnie samotny, i czuje ból istnienia, czuje się niezrozumiany, ale przecież w taki sposób byli kreowani bohaterowie romantyczni, niezrozumiani przez wszystkich. Ta powieść pokazuje, że najgorszym cierpieniem jest odrzucenie przez drugą osobę. Niemiecki pisarz Christian Friedrich Hebbel kiedyś powiedział, że Podstawą cierpienia jest trwanie, Podstawą radości jest chwila, lecz Werter nie potrafi pogodzić się ze swoim losem, nie potrafi trwać w swoim cierpieniu, nie znajduje żadnego odpowiedniego wyjścia w tej sytuacji do dalszego życia. Ucieka do ostatniej rzeczy jaka mu pozostaje. Jest nią śmierć.
Gustaw Herling - Grudziński w „Innym świecie” przedstawia swoje doświadczenia z pobytu w obozie pracy w Rosji. Grudziński w swoich opisach różni się od innych pisarzy poruszających problem zniewolenia i unicestwienia ludzi „Bogu ducha winnymi”.
Różnica ta polegała na tym , że Grudziński daje wiarę swoim bohaterom , wiarę w niezniszczalność człowieka. Autor „Innego świata” naświetlił również problem honoru , za który więźniowie często oddawali życie , nie umieli się poddać. Takimi więźniami byli: Michał Kostylew , zakonnice , które do końca nie wyparły się swojej wiary , Anna Lwowna. Gustaw Herling - Grudziński nie ukazuje więźniów jako ludzi zadżumionych , choć wiele osób zwłaszcza należących do komanda „Kanada” zasługiwało na takie miano. Pisarz sugeruje , że zadżumionym był cały system totalitarny , który za wytyczną obrał wyniszczenie pierwiastków zbędnych , elementów niepożądanych. Symboliczną staje się scena opisana przez autora, w której Grudziński - były więzień , spotyka się z dawnym towarzyszem niedoli w Rzymie. Był to Żyd , który chciał od pisarza uzyskać tylko jedno , by ten zrozumiał jego postępowanie przez które zginęło czterech niewinnych Niemców. Grudziński jednak nie mógł zgodzić się na akt przebaczenia. Scena ta symbolizuje wiarę w zwycięstwo dobra nad złem , nawet tym najohydniejszym, zadżumionym.
Grudziński przedstawia cierpienie jako nieodzowny składnik ludzkiego losu. Rozważając znaczenie dla człowieka biblijnych cnót Wiary, Nadziei i Miłości, Grudziński pisze też wiele o cierpieniu. Właściwie można by je uznać za jeden z najważniejszych tematów Innego świata. Pokazuje pisarz różne aspekty cierpienia. To fizyczne powodowane jest przez potworny głód, choroby, bicie, tortury. Równie okrutne jest cierpienie psychiczne. Niewiedza na temat własnego losu, oddzielenie od bliskich, samotność należały do najcięższych doświadczeń więźniów. Udrękę powodowała obawa, że wyrok może zostać przedłużony. Te uczucia wzmagała przyroda: szarość, zimno nie ułatwiały bohaterom życia, przeciwnie- wpędzały ich w apatię. Grudziński ukazuje cierpienie, jako coś nierozerwalnie związane z ludzkim losem. Zaskakujące jest to, że niektórzy z więźniów sami wybierają cierpienie, jak zabójca Stalina, czy Kostylew opalający sobie rękę. Zgoda na cierpienie- to ostatni wolny wybór w obozie, to manifestacja wolności. W ten sposób uwięziony mógł przestać być niewolnikiem.
Akceptacja cierpienia jest niebezpieczna- odbiera nadzieję na jakiekolwiek zmiany. Człowiek może zdecydować jedynie o własnej śmierci. Przerażająca jest dla narratora ta pesymistyczna wizja martwego domu.
"Dżuma" jest powieścią parabolą. Oznacza to, że wydarzenia i świat w niej przedstawione są pretekstem do głębszych przemyśleń, do przekazania uniwersalnych prawd o ludzkiej egzystencji. I rzeczywiście. Losy bohaterów "Dżumy" są przykładami pewnych postaw; przenośne znaczenie tytułu, brak konkretyzacji czasowej sprawia, że powieść nabiera
uniwersalnego wymiaru. Narracja w "Dżumie" jest wymienna - wydarzenia są przedstawione przez kilka głosów. Dzięki temu zabiegowi Camus osiąga pewien obiektywizm, ogląd spraw z różnych punktów widzenia.
Głównym narratorem jest doktor Rieux, lecz prócz niego "mówią" też dialogi, które przytacza, a także "zapiski" Jana Tarrou. Opisując dzieje zarażonego dżumą Oranu, opisał Camus człowieka - kruchość jego egzystencji i drogi ku obronie swojej ludzkiej godności. Camus był egzystencjalistą, wyraźnie widać to w powieści - dlatego tematem jest człowiek postawiony wobec kosmosu. Nie wobec przyjaznego błękitu, lecz wobec czarnej otchłani kosmicznej.
Wojna rodzi ogromne zło fizyczne, które dosięga pod postaci± kalectwa i cierpienia tych bezpośrednio walczących jak i biernych. To także poniżenie godności człowieka zmuszonego do życia w ciągłym strachu, do wyzbycia się prywatności tylko dlatego, że musi przetrwać.
Przestaje obowiązywać kodeks moralny. Rozszerza się zło moralne, którego zalążek dany jest każdemu człowiekowi i czeka tylko na sposobność ujawnienia się. Brak czyjejkolwiek odpowiedzialności za zbiorowe cierpienie rodzi apatię i przejawy agresji wobec anonimowych ludzi.
Jedynym dostrzeganym wyjściem z tej sytuacji jest wspólna służba dobrej sprawie. To jednak wymaga wysiłku fizycznego i psychicznego, dalszych poświęceń, tym razem już godnych ofiary w imię szczęścia i ocalenia pozostałych jeszcze przy życiu.

Cierpienie to straszna, ale zarazem ludzka rzecz. Żaden człowiek nie chciałby zostać dotknięty jakimkolwiek cierpieniem, lecz bez cierpienia nie da się żyć. Człowiek cierpi zawsze z powodu swoich błędów, ale się na nich uczy. Tak samo powiedział dawno temu tragik grecki Ajschylos Cierpienie jest najlepszym nauczycielem. Człowiek nie może żyć bez cierpienia, bo przecież cierpienie uczy nas życia, jest nieodłącznym jego składnikiem, koniecznym utrudnieniem, które dotyka każdego. Prawidłowa postawa wobec cierpienia pozwala nam zachować godność w obliczu tragedii na przykładzie biblijnego Hioba. Czasem cierpienie czyni z nas bohaterów tak, jak Wallenroda, ponieważ nikt dobrowolnie nie podda się udrękom tak łatwo jak on. Cierpienie z miłości jest nauczycielem przezwyciężania własnych słabości i "utwardza" nasz charakter, ale może być ono zgubne tak, jak było ono zgubne dla Wahlheima z "Cierpień młodego Wertera". Jest ono również świadectwem miłości do utraconej osoby, jak było w przypadku Jana z Czarnolasu, Kochanowskiego. Jestem pewien, że cierpienie jest dla człowieka konieczne. Choć każdy z nas może je przezwyciężyć, powinien go posmakować, ponieważ nie znając cierpienia, nie znalibyśmy, czym jest szczęście!



#2 89avanti89

89avanti89

    :)

  • Members
  • PipPipPip
  • 563 postów

Napisano 15 maj 2008 - 12:01

bibilografia powinna byc alfabetycznie chyba ze tak masz to ok

#3 natalia102

natalia102

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 20 listopad 2008 - 11:36

ja bym jeszcze dodała cos w stulu ze sa rozne rodzaje cierpienia ze jedna osoba cierpi fizycznie inna psychicznie, ze np. kochanowski cierpi po stracie ukochanej osoby, prometesz cierpi dla ludzkosci a grudzinski pisze o cierpieniu niesprawiedliwym, przesladowczym ale ogolnie mi sie podoba



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD