Skocz do zawartości




Zdjęcie

Anglia za panowania Elzbiety I


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 Vince6

Vince6

    1

  • Members
  • PipPip
  • 18 postów

Napisano 30 październik 2002 - 14:06

Po śmierci Marii Tudor Parlament
zgodnie z testamentem Henryka VIII ogłosił królową jego córkę z drugiego małżeństwa z Anną Boleyn, Elżbietę I (1558-16031, której rządy stanowią
jeden z najświetniejszych okresów w dziejach Anglii. Wstąpienie
Elżbiety na tron - po pełnych konfliktów i prześladowań religijnych czasach Marii "krwawej" zostało powszechnie przyjęte z radością i nadzieją
zarówno przez protestantów, jak i katolików. Również i dla Filipa II, który
żywił zresztą nadzieje na rękę Elżbiety, rozwiązanie takie było lepsze niż
oddanie korony angielskiej Marii Stuart, co mogło doprowadzić do aliansu Anglii ze Szkocją i Francją.Elżbieta 1 (ur. w 1533 r.) miała dosyć trudną młodość po tragicznej
śmierci swej matki straconej z rozkazu Henryku VIII na zamku Tower.
Wychowywała się w skromnych warunkach, zawdzięczając wiele ostatniej
żonie Henryka VIII, Katarzynie Parr, dzięki której otrzymała bardzo
staranne i gruntowne wykształcenie. Nabyła dobrej znajomości języków
(łacina, greka, francuski, włoski hiszpański) i literatury
klasycznej, a zamiłowanie do kultury antycznej szło u niej w parze z obojętnością
wobec sprawy wiary. Wychowana w protestantyzmie, nic miała zrozumienia dla
sporów dogmatycznych i obcy jęj był całkowicie fanatyzm religijny,
charakterystyczny dla epoki reformacji i kontrreformacji. Za czasów Marii Tudor sytuacja Elzbiety stuła się trudna, królowa bowiem traktowała swą
młodszą siostrę z niechęcią jaku niebezpieczną rywalkę W 1554 r.
Elżbieta została nawet wtrącona do więzienia w Tower, a poseł Karola
i niektórzy dyplomaci katoliccy popierali myśl wytoczenia jej procesu
i skazania na śmierć za rzekomą konspirację przeciwko Marii Tudor.
Ciężkie przeżycia młodości nauczyły Elżbietę zręczności dyplomatycznej, opanowania i doskonałego ukrywania swoich prawdziwych poglądów i wzruszeń, podobnie jak i egzekucja jej pierwszej miłości, lorda Seymoura, przyczyni la się zapewne do wytworzenia się w jej charakterze pewnej oschłości oraz zachowania stanu wolnego, mimo iż nieobce jej były różne przelotne miłostki.
Umysł Elżbiety I cechowała wielostronność zainteresowań i zamiłowań. Zadziwiała uczonych i dyplomatów rozległością swej wiedzy, oczytaniem nawet w pismach filozoficznych, ekonomicznych i literackich.




#2 Vince6

Vince6

    1

  • Members
  • PipPip
  • 18 postów

Napisano 30 październik 2002 - 14:07

Z zamiłowaniem jeździła konno, polowała i oddawała się rozrywkom dworskim. Była przy tym gwałtowna i porywcza, brakło jej kobiecego wdzięku,
chociaż nigdy nie była pozbawiona kobiecej próżności W sprawach państwowych kierowała się natomiast zimnym wyrachowaniem, konsekwencją działaniu, uporem i realizmem politycznym. Potrafiła stosować taktykę wyczekiwania w celu zyskania na czasie, nieraz posługiwała się obłudą
i kłamstwem, kiedy indziej kokieterią, jeśli wszystko to miało służyć interesom polityki angielskiej.Tak pomyślne dla Anglii rządy Elżbiety 1 wiele zawdzięczały umiejętnemu doborowi pacz królową zdolnych doradców wśród których
do największych należeli: ł. Walsingham, W. Cecil i T. Gresham.
Francis Walsingham (ok. 1530--1590) był wybitnym dyplomatą i sekretarzem królowej. William Cecil (1520-1598), późniejszy lord Burghley, był faktycznym kierownikiem angielskiej polityki wewnętrznej i zagranicznej.
Thomas Gresham (1519-1579) natomiast był świetnym znawcą zagadnień handlowych i gospodarczych, założycielem giełdy londyńskiej. Podkreślić należy, że Elżbieta I upierała się w swej polityce na klasach średnich, zwłaszcza na mieszczaństwie, które w związku z ogromnym w tym czasie rozwojem angielskiego handlu zagranicznego przeżywało okres świetnego rozkwitu. Jednym z głównych celów angielskiej polityki stało
się w epoce elżbietańskiej unikanie konfliktów na arenie
międzynarodowej oraz antagonizmów wewnętrznych w celu wykorzystania tych wszystkich
możliwości gospodarczych, jakie dawał Anglii handel światowy i rozwój żeglugi.
Coraz ważniejszą rolę w życiu politycznym epoki elżbietańskiej odgrywał Parlament. Absolutyzm Tudorów nic doprowadził, wbrew dawniejszym poglądom, do pozbawienia Parlamentu wszelkiego znaczenia, w drugiej połowie XVI w. obserwujemy wzrost jego pozycji i zakresu działania, Mimo dominującej roli Korony, która wywierała przemożny wpływ na całość życia politycznego Anglii, Parlament nabrał w epoce elżbietańskiej większej dojrzałości i sporo doświadczenia oraz dosyć znacznej jej niezależności.
Już Henryk VII podniósł pozycję Parlamentu od chwili, gdy znalazł
w nim ważnego dla siebie sojusznika w walce z resztkami anarchii
feudalnej.
Na dużą skalę odwoływał się do Parlamentu Henryk VIII przeprowadzając za jego pośrednictwem wszystkie w istocie ważniejsze
reformy swego panowania. Chociaż sesje parlamentarne były nieregularne i
zależały od woli królewskiej, wyrobiła się za czasów Henryka VIII zasada,
te wszelkie akty ustawodawcze powstają za pośrednictwem
Parlamentu. Za czasów Elżbiety I posłowie Izby Gmin nic ograniczali się jut
jedynie do dyskutowania nad pochodzącymi od Korony wnioskami, ale sami
wysuwali sprawy, które wydawały się im istotne. Wprawdzie Elżbieta I
starała się zahamować rozwój inicjatywy poselskiej w tym zakresie,
jednak procesu wzrostu inicjatywy i wolności poselskich nic dało się już
ograniczyć.W okresie Tudorów wyraźnie wzrosło w Parlamencie znaczenie Izby
Gmin i zaczęto nawet, w związku z małą stosunkowo rolą Izby Lordów,
utożsamiać Izbę Gmin z Parlamentem. Stało się tak na skutek omówionych już przeobrażeń społecznych Anglii w XVI w., wzrostu znaczenia
klas średnich, gentry i mieszczaństwa. Sojusz Tudorów z
awansującymi politycznie i bogacącymi się klasami średnimi uczynił Izbę Gmin
coraz ważniejszym organem politycznym epoki elżbietańskiej. Polityka
wewnątrz na Tudorów zawsze musiała się liczyć z opinią gentry i mieszczaństwa,
toteż królowie z tej dynastii bacznie śledzili nastroje i opinie
Izby Gmin. Świadczą o tym m. in. prowadzone od 1547 r. protokoły posiedzeń
Izby Gmin, zawierające bardzo szczegółowy obraz angielskiego życia
politycznego.Do wzrostu pozycji i roli Izby Gmin przyczyniała się wolność elekcji poselskich w hrabstwach, na które na ogół Korona nie miała wpływu.
Izba Gmin składała się w XVI w. z ponad 4W posłów, rekrutujących
się z 45 hrabstw (po 2 posłów wybieranych przez miejscowych
freeholders posiadających dochód roczny przekraczający 40 szylingów) oraz ze
wzrastającej ilości miast. Ci ostatni mieli znaczną przewagę liczebną i w
istocie jedynie poprzez nadawanie nowym miastom przywileju wysyłania
posłów do Parlamentu uzyskiwała Korona możliwość pewnego oddziaływania
na skład Izby Gmin (np. Maria Tudor udzielała takich przywilejów
miastom położonym w okręgach katolickich). Znaczna przewagą liczebna
posłów miast nad posłami hrabstw nie świadczyła o przewadze
mieszczaństwa nad gentry w Parlamencie. Wiele miast wybierało na swoich
reprezentantów przedstawicieli szlachty, z czym wiązała się zarówno presja




#3 Vince6

Vince6

    1

  • Members
  • PipPip
  • 18 postów

Napisano 30 październik 2002 - 14:09

i nacisk potężnych posiadaczy ziemskich na słabe jeszcze
miasteczka, jak i pragnienie ludności małych miast posiadania protektora w
osobie miejscowego lorda.
Posłowie Izby Gmin mieli w XVI w. sporą niezależność, nie znali
dyscypliny partyjnej, gdyż nie było w Anglii jeszcze partii
politycznych, nie byli też tak ściśle - jak np. w Polsce - odpowiedzialni przed
swymi wyborcami, nic otrzymywali bowiem od nich instrukcji, jako że
nie znany im był przed przybyciem do Londynu porządek obrad. Reprezentowali
więc w istocie stanowisko ogólnonarodowe czy ogólno stanowe, a nic
tylko regionalne czy partykularne. Ogromna ich większość posiadała wyższe
wykształcenie, uniwersyteckie lub prawnicze, oraz duże
doświadczenie polityczne, dzięki czemu Parlament już w końcu XVI w. stał się
kompetentnym, patriotycznym i operatywnym organem, którego nic uda się złamać
samowoli Stuartów w pierwszej połowic XVII w.
Jednym z warunków zapewnienia Anglii spokoju wewnętrznego stała
się polityka religijna Elżbiety I i jej rządu. Osobiście obojętna na
sprawy religijne, pragnęła królową kompromisu między protestantami i katolikami, a nawet zjednoczenia ich w jednym kościele. Początkowo
starała się utrzymać w swojej Tajnej Radzie (Privy Council) równowagę między
katolikami i Protestantami.
Wśród członków Tajnej Rady najpoważniejsze miejsce zajmował
wspomniany już William Cecil, wybitny polityk i zagorzały
protestant, pragnący uczynić Anglię główną siłą w obozie protestanckim. Zdając sobie sprawę ze słabości angielskich sił morskich i braku większych
środków finansowych, unikał konfliktów, starał się zaś dochodzić do celu
drogą dyplomatyczną. Również i Walsingham byt zwolennikiem aktywnej polityki protestanckiej. Im obu ustępował zdolnościami faworyt królowej,
późniejszy hrabia Leicester (ok. 1532-15881, intrygant i człowiek bez skrupułów. Dojąc się stracić wpływ na Elżbietę, odradzał jej Leicester przyjmowania ofert małżeńskich, wbrew życzeniom ludności i Parlamentu, który domagał się uregulowania sprawy następstwa
tronu. 7 innych ważniejszych doradców królowej należy wymienić Nicholasa
Bacona, ojca rozpoczynającego już karierę polityczną. słynnego
filozofa Francisa Bacona, u dalej arcybiskupa M. Parkera, zdolnego
polityka, żołnierza i admirała Waltera Ralegha oraz lekkomyślnego hrabiego Es-
, sexa, faworyta Elżbiety I, skazanego na stracenie w 1601 r.
Sprawy wewnętrznej polityki angielskiej w epoce elżbietańskiej
ściśle były związane z kwestią religijną, która zaogniła się tak bardzo w
okresie kontrreformacji Marii Tudor. Z jej śmiercią pozycja
katolicyzmu znacznie zmalała i Elżbieta I przystąpiła do odbudowy kościoła w duchu
schizmy
Henryka VIII. W 159 r. został przywrócony modlitewnik z 1552 r, i
ogłoszony Akt ó supremacji (Act of Supremacy), uznający Elżbietę głową kościoła w Anglii. W 1563 r, przy wrócono w formie Aktu 39 artykułów treść
dawnego wyznania wiary zredagowanego 42 artykułach w 1552 r. Spokojna forma i unikanie zadrażnień w przywracaniu kościoła
narodowego nie uchroniły Elżbiety od zatargu z Rzymem, który w1570 r. nałożył "
na nią ekskomunikę. Wywołało to w Anglii skutek przeciwny od zamierzonego i przyczyniło się do szybszej anglikanizacji kościoła oraz
wzmożenia prześladowań tzw, rekuzantów, to jest osób, które nie uznawały
zwierzchnictwa monarchii nad kościołem oraz kościoła anglikańskiego.
Jest rzeczą interesującą, że opozycja katolicka w Anglii nie była
jednolita wobec Korony. Znaczna część katolików, przeciwstawiając się
anglikanizmowi, pragnęła jednocześnie politycznego porozumienia z królową
i uzyskania dla siebie tolerancji, tym bardziej że polityka rządu
Elżbiety I
w dużym stopniu realizowała najistotniejsze dla rozwoju Anglii
tendencje narodowe i ekonomiczne, stwarzając wielkie możliwości dla
ekspansji i rozkwitu. Jedynie bardziej radykalny odłam katolików,
inspirowany przez jezuitów bezpośrednio nieraz z Hiszpanii i Rzymu, podejmował
spiski i rewolty wymierzone przeciwko królowej. W religijnej
opozycji znajdowali się też bardziej radykalni purytanie. Stopniowo,
zwłaszcza wobec nacisku i ofensywy politycznej popieranego przez Hiszpanię
kościoła katolickiego, reformacja szła w kierunku zbliżenia anglikanizmu do protestant n -o zabarwieniu kalwińskim.
Wprawdzie nie doszło do porozumienia dogmatycznego i liturgicznego, zasadniczą
bowiem sprzeczność stanowiło pojęcie hierarchicznego kościoła państwowego z jednej strony i niezależność gmin religijnych z drugiej, niemniej




#4 Vince6

Vince6

    1

  • Members
  • PipPip
  • 18 postów

Napisano 30 październik 2002 - 14:10

powołany w 1585 r. -Trybunał wysokiej Komisji prześladował głównie
raczej radykalnych anabaptystów, natomiast purytanie pozostawali
w roli opozycji religijno-politycznej. Domagali się oni oczyszczenia
kościoła anglikańskiego z wszelkich pozostałości katolicyzmu (stąd nazwa, od
łac. purus=czysty), w duchu zasad kalwinizmu, a jednocześnie
występowali przeciwko absolutyzmowi. Reprezentowali ideały bogacącego się
mieszczaństwa epoki wczesnego kapitalizmu, apelowali zwłaszcza do średnich
wytwórców oraz częściowo gentry, m. in. poprzez postulat aktywności
gospodarczej i skrzętnej, bogacącej pracy.
Na politykę religijną Elżbiety I wobec katolików w niemałym stopniu wpłynęły wypadki w Szkocji i sprawa Marii Stuart, stanowiąca poprzez swoje powiązania z polityką Hiszpanii poważne niebezpieczeństwo zewnętrzne. Natomiast jej związek z nadziejami katolików angielskich na zamianę na tronie stwarzał niebezpieczeństwo
Wewnętrzne i zagrożenie dla władzy Elżbiety I.











Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD