Skocz do zawartości




Zdjęcie

MNIEJSZOŚĆ BIAŁORUSKA W POLSCE...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 bezlotek

bezlotek

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 35 postów

Napisano 28 listopad 2004 - 16:15



oj straaaaaasznie szybko potrzebne mi cokolwiek na temat mniejszości Białoruskiej w Polsce.... :(

#2 Nataly-007

Nataly-007

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 159 postów

Napisano 28 listopad 2004 - 16:24

ja nie wiem, może coś akurat Ci się przyda, zresztą sprawdź......


BIAŁORUSKIE INSTYTUCJE W RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ

BIAŁORUSKIE ORGANIZACJE

Białoruskie Towarzystwo Oświatowe
Plac Uniwersytecki 1
15-420 Białystok
tel. 745 75 19
adres do korespondencji: Wyszyńskiego 2/89 15-888 Białystok

Białoruskie Kulturalno-Naukowe Centrum w Poznaniu
Kostrzyn Wielkopolski 62-025, Czerlejno, ul. Mikuszyn 7, woj. Wielkopolskie
Tel. 0 prefix (61) 89 78 556; tel. kom. 0 691 871 172
www.republika.pl/belarus/BC.htm
email: belarus@torba.com

Stowarzyszenie Dziennikarzy Białoruskich
15-001 Białystok, skr. poczt. 262, tel. +48 85 65 37 966
e-mail:czasopis@free.ngo.pl

Białoruskie Towarzystwo Historyczne
15-959 Białystok, ul. Zamenhofa 27, tel. +48 85 74 35 022
e-mail:niwa@kurier-poranny.com

Białoruskie Towarzystwo Społeczno Kulturalne
15-062 Białystok, ul. Warszawska 11, tel. +48 85 74 35 118
- Białoruskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne w latach 1956-1970

Villa Sokrates
16-120 Krynki, ul. Sokólska 9, tel. +48 85 72 28 144
e-mail:villa.sokrates@free.art.pl

Stowarzyszenie Literackie "Białowieża"
15-420 Białystok, Pl. Uniwersytecki 1.
- Białoruska ruń
- Wywiad z Prof. Janem Czykwinem
- Stowarzyszenie Literackie "Białowieża". W przeddzień jubileuszu.

Związek Białoruski w RP
15-959 Białystok, ul. Zamenhofa 27, tel. +48 85 74 35 022
e-mail:niwa@kurier-poranny.com

Białoruskie Zrzeszenie Studentów
15-959 Białystok 2, ul. Zamenhofa 27, skr. poczt. 149, tel. +48 604 35 88 13
Białostocczyzna i narodziny białoruskiego ruchu studenckiego str. 11
Aneks 1: Kalendarium białoruskiego ruchu studenckiego za lata 1981 - 1992, str. 275

Związek Młodzieży Białoruskiej
15-959 Białystok 2, skr. poczt. 73, tel. +48 602 38 39 27
e-mail:slonko@free.ngo.pl

Stowarzyszenie Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach
17 -100 Bielsk Podlaski, ul. Leśna 13

Białoruskie Forum Samorządowe
Ul. Księdza Wierobieja 18
17-200 Hajnówka
tel. (+ 48 85) 6823373
email: bielhaj@o2.pl

Białoruskie Towarzystwo Kulturalne "Chatka"
90-801 Gdańsk, skr. poczt. 214
Woj. Pomorskie

SZKOŁY

II Liceum Ogólnokształcące z bjn im. Br. Taraszkiewicza w Bielsku Podlaskim
17-100 Bielsk Podlaski, ul. Kopernika 4, tel. +48 85 73 02 181

Liceum Ogólnokształcące z bjn w Hajnówce
17-200 Hajnówka, ul. Piłsudskiego 3, tel. +48 85 68 22 496

Szkoła Podstawowa z bjn nr 3 w Bielsku Podlaskim
17-100 Bielsk Podlaski, ul. Poniatowskiego 9, tel. +48 85 73 02 508

RADIO i TELEWIZJA

Radio Racja
15 - 472 Białystok, ul Ciepła 1 kw. 7
e-mail:radio.racja@poczta.wp.pl

Radio Białystok - redakcja białoruska
15-328 Białystok, ul. Świerkowa 1
e-mail:rmn@radio.bialystok.pl

Telewizja Polska S.A. Oddział w Białymstoku - redakcja białoruska
Białystok, ul. Włókiennicza, tel. +48 85 74 36 565
e-mail:poczta@tvp.bialystok.pl

PRASA

Czasopismo "Termopile"
15-420 Białystok, Pl. Uniwersytecki 1

Miesięcznik "Czasopis"
15-001 Białystok, skr. poczt. 262, tel. +48 85 65 37 966
e-mail:czasopis@free.ngo.pl

Rada Programowa Tygodnika "Niwa"
15-435 Białystok, Zamenhofa 27, +48 85 74 35 022
e-mail:niwa@kurier-poranny.com, www.kurier-poranny.com/niwa

Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Gródeckiej - "Haradockija Nawiny-Wiadomości Gródeckie"
16-040 Gródek, ul. Chodkiewiczów 4

"Bielski Hostineć" Krajaznaucza - Kulturny Czasopis
17 - 100 Bielsk Podlaski, ul. Leśna

PERIODYKI

"Annus Albaruthenicus"
16-120 Krynki, ul. Sokólska 9, tel. +48 85 72 28 144
e-mail:villa.sokrates@free.art.pl

"Prawincyja"
Centrum Edukacji Obywatelskiej Polska - Białoruś
ul. Wyszyńskiego 2 lok. 87, 15-888 Białystok, Poland
tel./fax (+48 85) 7445152
e-mail: pravincyja@poczta.onet.pl / pravinvcyja@hotmail.com


Mniejszość białoruska w Polsce jest dość liczna zwłaszcza w województwie podlaskim, gdzie stanowi znaczący procent mieszkańców. Jednak wiedza o Białorusinach jest znikoma, a jej brak buduje bariery, stereotypy i uprzedzenia. Nasz projekt ma służyć budowaniu dialogu między Białorusinami i innymi nacjami, jak również budowaniu świadomości samych Białorusinów.

Białoruś jest jednym z większych skupisk Polaków poza granicami Polski. Ostatni spis ludności przeprowadzony w roku 1999 wykazał w tym kraju 396 tys. obywateli narodowości polskiej. Stanowiło to 3,9 % ludności. Polacy tradycyjnie koncentrują się w zachodniej części kraju przy granicy z Polską i Litwą, przede wszystkim w obwodzie grodzieńskim.

Historia powstania skupiska ludności polskiej na pograniczu białorusko-litewskim jest bardzo interesująca. Obszar ten, poza okresem 1921-1939, nie wchodził nigdy w skład pań-stwa polskiego. Nie obserwowano tu również znaczących fal kolonizacji polskiej, tak jak mia-ło to miejsce na Ukrainie. Zachodnia Białoruś była tradycyjnie obszarem pogranicza pomię-dzy ludami bałtyckimi (przodkami Litwinów) a ludami wschodniosłowiańskimi (przodkami Białorusinów). Obie te jakości kulturowe znalazły się w ramach Wielkiego Księstwa Litew-skiego, które w roku 1569 weszło w unię z Królestwem Polskim, tworząc Rzeczypospolitą. Związek z Polską oraz dominujący kierunek przepływu innowacji kulturowych - z zachodu na wschód - nadał językowi polskiemu na obszarze Wielkiego Księstwa Litewskiego role szcze-gólną. Stał się on językiem elit, językiem kultury wyższej. Ukształtowana w tych warunkach litewska odmiana języka polskiego stała się stopniowo językiem ojczystym litewskiej (litew-sko-białoruskiej) szlachty i chrześcijańskiego mieszczaństwa. To zjawisko nie pozostało bez wpływu na postawę niższych warstw społecznych. W wielu miejscach centralnej części daw-nego państwa litewskiego, chłopska ludność litewska porzucała język swoich przodków i za przykładem warstw wyższych zaczynała posługiwać się językiem polskim (Turska 1982). Wraz z nadejściem epoki nowoczesnego nacjonalizmu (przełom XIX i XX ww.) większość przedstawicieli tych warstw wybrała polska opcje narodową.

Proces polonizacji językowej końca XIX wieku, nie objął jednak obszarów zachodniej Białorusi. Pomimo tego również tu pojawiała się polska świadomość narodowa. Rozwinęła się ona u ludności wyznania katolickiego posługującej się dialektami języka białoruskiego. Pochodzenie tej grupy ludności również należy wiązać ze specyfika Wielkiego Księstwa Li-tewskiego. Jednym z jej charakterystycznych przejawów była dominacją, jaką zdobyły sobie języki słowiańskie, najpierw białoruski, później litewska odmiana polskiego, w wieku XIX również rosyjski. W życiu religijnym i społeczno-politycznym największym prestiżem cieszył się natomiast kościół rzymskokatolicki. To generowało charakterystyczne zjawiska na litew-sko-białoruskim pograniczu etnicznym. Granica języka białoruskiego przesuwała się coraz bardziej na zachód, a granica zasięgu kościoła rzymskokatolickiego coraz bardziej na wschód. Białorusini przechodzili na katolicyzm a katoliccy Litwini przyjmowali język białoruskich sąsiadów. Sprzyjały temu przenikające się wzajemnie prądy osadnicze. Na obszarze pograni-cza, ukształtowała się stopniowo nowa jakość, grupa etnograficzna, ukształtowana przez at-mosferę cywilizacyjno-kulturową WKL - białoruskojęzyczni katolicy (ryc. 1). Można chyba mówić o wyjątkowym efekcie litewsko-białoruskiego pogranicza w obrębie WKL, jako o sile sprawczej powstania tej nowej jakości kulturowej.

Grupa białoruskojęzycznych katolików, podobnie jak pozostałe grupy społeczne, stanęła przed koniecznością wyboru opcji narodowej. To właśnie w tym środowisku narodziła się idea narodu białoruskiego. Dominowała orientacja pro-zachodnia. Stopniowo jednak w ruchu białoruskim inicjatywę przejęli prawosławni, co wynikało z ich demograficznej prze-wagi. Z faktem tym wiązał się silniejszy solidaryzm ze społeczeństwem rosyjskim, co wzbu-dzało niechęć białoruskojęzycznych katolików. Ta sytuacja nie mogła pozostawać bez wpły-wu na ich samoświadomość. Względy językowe (niewielkie różnice pomiędzy językiem pol-skim a białoruskim), religijne i cywilizacyjne, podobnie jak w przypadku warstw wyższych i spolonizowanych chłopów litewskich skłaniały do identyfikowania się z polskością.

Opisany powyżej proces sprawił, że zdecydowana większość białoruskich katolików zaczęła uważać się za Polaków. W ten sposób w zachodniej części dzisiejszej Białorusi poja-wił się zwarty obszar zdominowany przez tę narodowość. Szereg czynników (Odrębność ję-zykowa, specyfika kultury wynikająca z pochodzenia, miejsce zamieszkania, izolacja od głównej części polskiego obszaru etnicznego, sąsiedztwo prawosławnych, mówiących tym samym językiem Białorusinów, wciąż żywa idea narodu białoruskiego) sprawił jednak, że polska świadomość narodowa tej grupy ludności nie była, i nadal nie jest zbyt silnie ugrunto-wana. Nawet w latach międzywojennych, w ramach państwa polskiego, spisy powszechne wykazywały na omawianym obszarze 7 % katolików deklarujących narodowość białoruską. Było za pewne wiele okolic, gdzie katolicy uważali się po prostu za tutejszych, a deklaracja polskiej narodowości wynikała z nacisku władz polskich, czy świadomości zamieszkiwania w państwie polskim. Trwała przynależność do państwa polskiego doprowadziłaby zapewne do pełnej polonizacji białoruskojęzycznych katolików. Wejście w skład Białorusi zastopowało ten proces. Świadomość tego stanu rzeczy pozwala zrozumieć i odpowiednio interpretować zjawiska zachodzące po II wojnie światowej wśród Polaków, czy szerzej białoruskich katoli-ków zamieszkujących Grodzieńszczyznę.

Według szacunków P. Eberhardta (1994), 60 lat temu, w przededniu drugiej wojny światowej na obecnym terytorium Białorusi mieszkało ok. 1 150 tys. osób narodowości pol-skiej, wyznania rzymskokatolickiego. Polacy stanowili ok. 13 % ludności tego obszaru.

Duże zmiany przyniosła druga wojna światowa. Ocenia się, że w wyniku strat wojen-nych i repatriacji liczba miejscowych Polaków zmniejszyła się o połowę. Ubytek dotyczył przede wszystkim warstw wyższych i mieszkańców miast (Eberhardt 1994). Na wsi polski stan posiadania pozostał prawie nienaruszony. Odpływ warstw wyższych spowodował nato-miast duże zmiany jakościowe, które wraz ze zmiana przynależności państwowej, nie pozo-stawały bez wpływu na atrakcyjność i konkurencyjność polskiej opcji narodowej. Duże zna-czenie miała likwidacja polskiego szkolnictwa (1948 r.) oraz zakaz działalności polskich or-ganizacji społecznych, politycznych i kulturowych.

Szacunkowe obliczenia każą przypuszczać, że pod koniec lat pięćdziesiątych na obsza-rze Białorusi powinno pozostawać jeszcze około 600 tys. Polaków (Eberhardt 1994). Spis z roku 1959 wykazał ich 538,9 tys. (tab. 1). Wygląda na to, że w nowych warunkach pewna część środowisk katolickich (ok. 60 tys. osóB), w okresie międzywojennym zaliczanych do narodowości polskiej, tym razem mogła zadeklarować narodowość białoruską. Do takiej in-terpretacji skłania porównanie liczby Polaków z liczba ludności katolickiej w poszczególnych rejonach (tab. 2). Co prawda dane pochodzą z roku 1999, ale nie wydaje się, by w ostatnim półwieczu zaszły jakieś większe zmiany w liczebności ludności katolickiej. Należy również pamiętać, że dane z roku 1999 mogą być zaniżone, szczególnie w przypadku dużych miast (Goss 2000).

Spis z roku 1959 zanotowano na obszarze Grodzieńszczyzny, najwiekszym skupisku Polaków na Białorusi, obecność 332,3 tys. osób tej narodowości. Stanowiło to 30,8 % mieszkańców obwodu i 61,6 % Polaków mieszkających na Białorusi (tab. 1). W kolejnych spisach odsetek Polaków na Grodzieńszczyźnie obniżał się, ale jednocześnie tutejsi Polacy zwiększali swój udział w ogólnej liczbie Polaków na Białorusi (odpowiednio: 24,8 i 74,2 w roku 1999). Te zjawisko można by uznać za oznakę asymilacji Polaków w środowisku białoruskim, przy czym najmniej na nią podatni byli właśnie Polacy zamieszkujący Grodzieńszczyznę. Na spadek liczy Polaków pewien wpływ mogła mieć również migracje na obszar sąsiedniej Litwy i Łotwy.

W okresie 1959-1999 największy spadek liczby ludności polskiej nastąpił pomiędzy ro-kiem 1959 a 1970 (tab. 2). W obwodzie grodzieńskim dotyczył przede wszystkim rejonów północno-wschodnich (ryc. 1), tam gdzie już wcześniej notowano dużą liczbę katolików na-rodowości białoruskiej (tab. 2). Szczególnie spektakularne wyglądało to w rejonie ostrowiec-kim. Udział Polaków obniżył się z 65,5 % do 9,8 %. W innych częściach obwodu grodzień-skiego zmiany te nie były tak wyraźne. Nasuwają się dwie hipotezy: (1) Polacy z okolic Oszmiany i Ostrowca, mieli słabszą świadomość narodową i łatwiej ulegali oddziaływaniu nowej sytuacji społeczno-politycznej, lub (2) polityka władz na tym obszarze była z jakichś względów szczególnie silnie nakierowana na osłabienie polskiego stanu posiadania (zmusza-nie do deklarowania narodowości białoruskiej). Oba czynniki mogły się zresztą nakładać, gdyż słaba kondycja polskości mogła zachęcać władze do akcji depolonizacyjnej. Podobne procesy musiały zachodzi w rejonach sąsiednich, należących już do obwodów: mińskiego (np. Stołpce) i witebskiego (np. Brasław, Postawy).

Jak pokazuje prezentowane dane (tab. 2), już w roku 1959 duża liczba katolików na tym obszarze nie deklarowała narodowości polskiej. W innych rejonach obwodu liczba katolików pokrywała się mniej więcej z liczbą Polaków. Ta sytuacja miała najprawdopodobniej znacz-nie dłuższą tradycję. Można przypuszczać, że to właśnie w okolicach Oszmiany, Ostrowca i Iwia istniała tradycyjnie duża koncentracja katolików - zdeklarowanych Białorusinów. Utoż-samienie polskości z katolicyzmem nie było tu takie jednoznaczne, a związki z prawosław-nymi, deklarującymi narodowość białoruską, silniejsze. Ta sytuacja z pewnością nie pozosta-wała bez wpływu na tą część ludności katolickiej, której świadomość narodowa nie była zbyt silnie ukształtowana, a dominowało przede wszystkim poczucie przynależności do społeczno-ści lokalnej (tutejszość). Mogli oni w zależności od koniunktury ulegać raz wpływom pol-skim, raz białoruskim. Duży odsetek polskich deklaracji w roku 1959 mógł być pozostałością polskich rządów z lat 1921-1939 oraz działalności polskiego podziemia w czasie wojny i pierwszych lat powojennych. Spis z roku 1970 nastąpił po 26 latach od przyłączenia tych ziem do sowieckiej Białorusi. Ta sytuacja sprzyjała niewątpliwie deklarowaniu narodowości białoruskiej, a ewentualne naciski administracyjne wzmacniały ten efekt (Ostrowiec). Spisy z lat 1979 i 1989 ponownie zanotował wzrost odsetka ludności polskiej w niektórych rejonach (tab. 2). Ten ostatni przeprowadzony był w okresie liberalizacji okresu Pierestrojki, w rok po zawiązaniu Związku Polaków na Białorusi, co mogło mieć duży wpływ na odrodzenie pol-skości.

W roku 1999 zanotowano ponowny spadek udziału Polaków w wielu rejonach (tab. 2, ryc. 2). Można by to wiązać z niechętnym stosunkiem nowych władz białoruskich w stosunku do polskiej mniejszości, jak również z odzyskaniem przez Białoruś niepodległości i umocnieniem się białoruskiej idei narodowej. Nie bez znaczenia wydaje się fakt, że tak jak przy narodzinach nowoczesnego białoruskiego ruchu narodowego, również obecnie bardzo ważną role odgrywają w nim osoby wywodzące się ze środowisk katolickich (np. Stanisław Szuszkiewicz czy Zenon Paźniak). Kościół katolicki sprzyja tym tendencją, wprowadzając w wielu parafiach język białoruski. Nie może pozostawać to bez wpływu na samoidentyfikację szerokich mas białoruskich katolików. Nie można również zapominać, że długoletnia sowietyzacja, zacierająca różnice pomiędzy ludnością katolicka a prawosławna, i kreująca model sowieckiego Białorusina, również przyczyniła się do osłabienia polskiej świadomości narodowej. Na niektórych obszarach, gdzie opcja polskie nie była nigdy silnie ugruntowana (Oszmiana, Ostrowiec) mogło to doprowadzić do takiego stanu, że nawet liberalizacja okresu Pierestrojki tylko w niewielkim stopniu podniosła udział polskich deklaracji w czasie spisu. Czy jest to utrwalone zjawisko, mówiące, że opcja białoruska ostatecznie przeważyła na tych obszarach, czy jedynie wypadkowa polityki lokalnych, dalekich od liberalizmu, władz administracyjnych, trudno w tej chwili rozstrzygać.

W innych rejonach obwodu zjawiska mogące świadczyć o ewentualnej białorutenizacji katolików nie miały takiego natężenia. Potwierdzają to tak spisy ludności (tab. 2) jak i ankiety (Kowalski 2001). Liczba ludności katolickiej była i jest zbieżna z liczebnością polskiej grupy narodowej. Wygląda na to, że rozwój białoruskiej świadomości narodowej w skali masowej był zjawiskiem charakterystycznym jedynie dla północno-wschodnich rejonów obwodu, oraz rejonów leżących jeszcze bardziej na wschodzie i północy, w obwodach mińskim i witeb-skim. Siła polskiej opcji narodowej na zachodzie Grodzieńszczyzny okazała się wystarczają-ca, by oprzeć się niekorzystnym dla niej tendencjom, wynikającym z przyłączenia do sowiec-kiej Białorusi. Można przypuszczać, że już wcześniej polska świadomość narodowa była tu silniej ugruntowana. Wpływała na to zapewne bliskość tradycyjnego polskiego obszaru et-nicznego i polskich organizmów państwowych (Królestwo Polskie), jak i obecność dużego ośrodka polskiej kultury jakim było Grodno. W czasach sowieckich bliskość terytorium pań-stwa polskiego również mogła wpływać świadomość tutejszych Polaków. Pomimo dominacji języka białoruskiego, nie można również zauważyć faktu, że język polski ma wśród tutej-szych katolików znacznie silniejsza pozycję niż na wschodzie regionu (Kowalski 2001). Te wszystkie uwarunkowania musiały powodować, że koniunkturalne wahnięcia odsetka ludno-ści polskiej były tu, w okresie ostatniego półwiecza, prawie niezauważalne, a demograficzna pozycja ludności polskiej nie uległa większym zmianom. Od roku 1959 zanotowano tylko niewielki spadek udziału Polaków w stosunku do ogółu ludności. Znaczące zmiany dotyczą przede wszystkim dużych ośrodków miejskich (Grodno, Lida). Na obszarach wiejskich sytu-acja wydaje się być ustabilizowana.

Opisywane zróżnicowanie znajduje odzwierciedlenie w najnowszych zjawiskach. Na-uka języka polskiego w szkołach (kilkaset placówek) rozwija się przede wszystkim w za-chodnich rejonach Grodzieńszczyzny (Gawin 1993). Dwie w pełni polskie szkoły powstały w Grodnie i w Wołkowysku. Zróżnicowanie to znalazło swój oddźwięk również w czasie wybo-rów parlamentarnych roku 1996. Związek Polaków na Białorusi oraz Białoruski Front Ludo-wy podzieliły się na Grodzieńszczyźnie strefami wpływów. Polakom przypadła w udziale zachodnia, Białorusinom wschodnia część obwodu.

Podsumowując rozważania należy podkreślić, że popularne utożsamienie polskości z katolicyzmem nie jest w przypadku Białorusi w pełni uzasadnione, co zauważył już kilka lat temu A. Sadowski (1995). Obok przeważającej grupy katolików deklarującej narodowość polską, jest również spora grupa katolików narodowości białoruskiej, silnie jednocześnie za-angażowanych w białoruski ruch narodowy. Ci pierwsi dominują przede wszystkim na za-chodzie, gdzie spotykane są nawet społeczności używające na co dzień języka polskiego (So-poćkinie). Katolicy o białoruskiej opcji narodowej koncentrują się przede wszystkim w pół-nocno-wschodniej części regionu, oraz w dużych miastach. Pomiędzy tymi dwiema grupami katolików znajduje się również duża liczba środowisk niezdecydowanych pod względem na-rodowościowym, które w zależności od koniunktury deklarują raz polską, raz białoruską przynależność narodową, a nie przymuszone do zdecydowanych deklaracji mówią najczęściej o swym mieszanym polsko-białoruskim pochodzeniu. W zachodniej części regionu istnieje również pewna grupa prawosławnych deklarujących narodowość polską (Sadowski 1995, Kowalski 2001). Proporcje udziału tych wszystkich grup są trudne do ustalenie i jest to nie-wątpliwe zadanie badawcze na przyszłość. Nie można również wykluczyć, że wraz z ewolu-cją sytuacji społeczno-politycznej na Białorusi, i geopolitycznego położenia Białorusi, pro-porcje pomiędzy tymi grupami będą się zmieniać.

Białorusini w Polsce

Sytuacja etniczna na Białostocczyźnie wydaje się w dużym stopniu przedłużeniem zjawisk zachodzących po drugiej stronie granicy. Brak jednak stopniowego przejścia w nasileniu zja-wisk, co jest niewątpliwie skutkiem istnienia odrębnych rzeczywistości politycznych i kultu-rowych po obu stronach granicy polsko-białoruskiej.

Podobnie jak w przypadku Grodzieńszczyzny. również wschodnia część obszaru wchodzącego obecnie w skład woj. podlaskiego została włączona do państwa polskiego do-piero w XX wieku (okolice Sokółki, Hajnówki). W przeciwieństwie do obszarów leżących na wschodzie występowały w regionie, w jego zachodniej części, silne procesy migracyjne z polskiego obszaru etnograficznego. Już w Średniowieczu doprowadziły one do polonizacji zachodniej części Podlasia. Wschodnią część zasiedlała ludność pochodzenia wschodniosło-wiańskiego. Wiązało się to z długotrwałą przynależnością tego obszaru do państw ruskich, a później do Wielkiego Księstwa Litewskiego. Zamieszkująca ten region ludność wschodnio-słowiańska napływała tu z dwóch głównych kierunków; wschodniego i południowo-wschodniego. Skutki tego zróżnicowania widać do dnia dzisiejszego. Dialekty północne (na północ od Narwii) uznawane są czysto białoruskie. Ludność posługująca się nimi nazywana jest przez sąsiadów Lićwinami. W dialektach południowych (mówią nimi tzw. Podlaszucy) zauważa się podobieństwa do dialektów ukraińskich (ryc. 3). W tym wypadku widać wyraźną analogię do specyfiki językowej zamieszkujących południową Białoruś Poleszuków.

Ważną cechą różnicującą miejscową ludność jest przynależność wyznaniowa. Lud-ność polskojęzyczna jest wyznania rzymskokatolickiego. Ludność posługująca się dialektami wschodniosłowiańskimi związana jest z prawosławiem. Jedynie w północnej części regionu większa grupa ludności katolickiej posługuje się dialektami białoruskimi (ryc. 3). Te ostatnie zjawisko przypomina sytuację jaką obserwujemy na Białorusi, na pograniczu z Litwą. I w tym wypadku byłaby to zeslawizowana ludność litewska lub dawni Rusini, którzy pod wpły-wem sąsiadów przeszli na wyznanie rzymskokatolickie (być może za pośrednictwem kościoła unickiego).

Badacz problemów narodowościowych w Polsce napotyka na barierę braku danych statystycznych. W odróżnieniu od Białorusi spisy ludności przeprowadzane w Polsce po II wojnie światowej nie uwzględniały pytania o przynależność narodową. Tymczasem struktura etniczna Białostocczyzny wydaje się niezwykle skomplikowana.

Do I wojny światowej ludność zamieszkująca na południe od Narwii (Podlaszucy) za-liczana była w spisach przeprowadzanych przez władze rosyjskie do grupy małoruskiej naro-du rosyjskiego. Za przedstawicieli grupy białoruskiej narodu rosyjskiego uważano ludność mieszkająca na północ od tej rzeki (Lićwinów). Za kryterium przynależności służył język mówiony. W ten sposób za Białorusinów uważano również katolików zamieszkujących pół-nocną część regionu. Odbiegało to w dużym stopniu od rzeczywistych preferencji narodo-wych ludności. Prawosławni uważali się przede wszystkim za Rusinów i utożsamiali się z państwem rosyjskim. Ludność katolicka ciążyła ku polskości (Eberhardt 1993). Spis ludności z roku 1921 wykazał silny związek pomiędzy wyznaniem a narodowością. Katolicy deklaro-wali narodowość Polską, prawosławni zapisani zostali jako Białorusini. Pojawiła się jednak duża grupa prawosławnych narodowości polskiej (szczególnie silna na zachodnim Polesiu). Można mówić o odwróceniu tendencji sprzed I wojny światowej. Nie tylko znikli białoruscy katolicy, ale pojawili się Polacy wyznania prawosławnego. Spis z roku 1931 nie uwzględnił pytania o narodowość. Pytano się jedynie o wyznanie i język ojczysty. I w tym przypadku wśród miejscowych prawosławnych dominującym okazał się język białoruski. Charaktery-styczne jednak, że na sąsiednim Polesiu dla określenia miejscowego języka użyto miana "tu-tejszy". Ponownie dała się zauważyć liczną grupę prawosławnych deklarujących polski, jako język ojczysty. Przynależność do państwa polskiego niewątpliwie sprzyjała temu zjawisku, tym bardziej, że świadomość narodowa miejscowej ludności nie była zbyt silna.

Na obszarze woj. podlaskiego występuje jedyne zwarte skupisko Białorusinów w Pol-sce. Poza jego obszarem, możemy mówić jedynie o nielicznej diasporze. Można przypusz-czać, że utożsamianie miejscowej ludności prawosławnej, niezależnie od języka jakim się posługiwała, z narodowością białoruską nastąpiło ze względu na tradycję historyczną. Region należał do Wielkiego Księstwa Litewskiego, później zaś do guberni grodzieńskiej wchodzącej razem z pozostałymi ziemiami litewskimi i białoruskim w skład kraju północno-zachodniego. Związki administracyjne okazały się bardziej istotne niż językowe. Wielu badaczy ukraiń-skich uważa natomiast, że białorutenizacja prawosławnej ludności Podlasia i Polesia (Podla-szuków i Poleszuków), to wynik celowej polityki władz sowieckich i polskich dążących do osłabienia żywiołu ukraińskiego, jako groźniejszego od białoruskiego (Hawryluk 1999). Jakie by nie były przyczyny tego stanu rzeczy, fakty wskazują na dominację opcji białoruskiej nad ukraińską wśród miejscowej ludności. Nie odbiega to od zjawisk w innych częściach Europy. Mieszkańcy wschodniej Holandii posługują się dialektami niemieckimi, co nie przeszkadza uważać się im i być uważanych za Holendrów. Decyduje tradycja historyczna. Podobne zja-wisko obserwujemy m.in. w Szwajcarii, gdzie przy czterech języka (używanych w sąsiednich państwach), należących do dwóch grup językowych (germańskiej i romańskiej) występuje poczucie przynależności do jednego narodu.

W rzeczywistości, jaka ukształtowała się po II wojnie światowej ważniejszym zjawi-skiem od sporu białorusku-ukraińskiego okazał się proces polonizacji miejscowej ludności prawosławnej. Początki tego procesu widać już przed wojną. Niewątpliwym krokiem w tym kierunku była całkowita polonizacja ludności wyznania rzymskokatolickiego. Widać tu od-wrotna tendencję niż na Białorusi. Tam prawie wszyscy prawosławni identyfikują się z biało-ruskością. Dotyczy to również sporej grupy katolików. Na Białostocczyźnie wszyscy katolicy identyfikują się z polskością, w czym towarzyszy im duża grupa ludności prawosławnej.

Z braku danych spisowych musimy opierać się na szacunkach i wynikach badań socjo-logicznych. Badania przeprowadzone przez A. Sadowskiego wynika, że co najmniej 50 % prawosławnych uważa się za Polaków. Białorusinami czuje się jedynie ok. 30 %. Najsilniej tożsamość białoruska występuje przede wszystkim wśród ludności słabo wykształconej, skoncentrowanej na wsi. Życie w miastach oraz proces kształcenia sprzyja polonizacji. Na podstawie tych danych można przypuszczać, że na ok. 250 tysięcy prawosławnych zamiesz-kujących województwo podlaskie, świadomi Białorusini stanowią ok. 75 tys. (Sadowski 1995, 1999). Potwierdza to kondycja tzw. szkół białoruskich, jak i wyniki głosowania na ko-mitety białoruskie w wyborach do sejmu .

Powyższe zjawisko kontrastuje nieco z kondycją ruchu białoruskiego. Zauważalna jest jego aktywność organizacyjna oraz silne zaangażowanie części młodego, wykształconego pokolenia. Można niewątpliwie mówić o pewnym rozdwojeniu ideowym prawosławnych mieszkańców Białostocczyzny, o ich podwójnej świadomości.

W odróżnieniu od społeczności polskiej na Białorusi, polscy Białorusini nie wysuwają żądań utworzenia szkół białoruskich. Wszystko wskazuje na to, że wystarczaja im szkoły z "białoruskim językiem nauczania" (nazwa nieco myląca), gdzie po prostu obok przedmiotów wykładanych po polsku, jak w innych polskich szkołach, jest dodatkowo język białoruski jako przedmiot. Nie przeszkadza to był do szkół tych, posiadających często wysoką renomę, uczęszczały nie tylko prawosławni, ale również katolicy narodowości polskiej. Polonizacja szkół "białoruskich" jest niewątpliwie świadectwem bardziej ogólnego procesu, związanego z rozwojem polskiej świadomości narodowej wśród miejscowych prawosławnych.

Omawiane procesy znajdują odzwierciedlenie w zachowaniach wyborczych ludności prawosławnej. Na białoruskie komitety wyborcze głosowało w latach dziewięćdziesiątych jedynie po kilka tysięcy osób. To co wyróznia podlaskich Podlaszuków i "Lićwinów" to wyborcze poparcie udzielane lewicy, w przeważającej mierze SLD (ryc. 4). W gminach zamieszkanych przez ludnośc prawosławną ugrupowanie to osiaga najleprze wyniki wkraju. Kontrastuje to bardzo wyraźnie z zachowaniami wyborczymi innych grup mniejszościowych: Ślązaków opolskich, Litwinów i Ukraińców. Analogie można dostrzec jedynie wśród Polaków wyznania ewangeliciego zamieszkujących Śląsk Cieszyński (Matykowski i Tobolska 1994, Kowalski 1998, 2000). Mogłoby to wskazywać, że wieksza częśc prawosławnych mieszkańców Podlasia zachowują się raczej jak mniejszość wyznaniowa a nie narodowa.

Ze względu na brak danych spisowych przestrzenne zróżnicowanie koncentracji lud-ności uważającej się za Białorusinów jest trudne do określenia. Pewna wskazówką może być rozmieszczenie szkół z "białoruskim językiem nauczania". Koncentrują się one przed wszyst-kim na obszarach wiejskich powiatów bielskiego i hajnowskiego (ryc. 5). Podobne zjawisko dotyczy głosów oddanych w roku 1991 na Białoruski Komitet Wyborczy, konkurujący z Wy-borczym Blokiem Mniejszości, Komitetem Wyborczym Prawosławnych oraz ugrupowaniami ogólnopolskimi (ryc. 6). Ważne uzupełnienie naszej wiedzy o stosunkach etnicznych uzyska-ne zostaną dopiero po odbywającym się właśnie spisie powszechnym. Nie da on jednak peł-nego obrazu, gdyż nie uwzględnia on zróżnicowania religijnego. Będziemy wiedzieć ilu jest Białorusinów, Polaków, Ukraińców, ale nie będziemy wiedzieć jaki jest udział poszczegól-nych deklaracji w społeczności prawosławnych. Nie będziemy również wiedzieli ilu prawo-sławnych zamieszkuje Białostocczyznę.

Podsumowanie

Województwo podlaskie w Polsce oraz obwód Grodzieński na Białorusi można by nazwać regionami siostrzanymi. Przez długi czas duża część ich terytoriów wchodziła w skład tych samych państwowości (Wielkie Księstwo Litewskie, Cesarstwo Rosyjskie z lat 1807-1918, międzywojenna Rzeczpospolita Polska). Oba ośrodki regionalne, Grodno i Białystok, znaj-dowały się również w tych samych jednostkach administracyjnych (woj. trockie, gubernia grodzieńska, woj. białostockie). Po II wojnie światowej miasta zostały rozdzielone granicą państwową. W chwili obecnej posiadają podobną liczbę mieszkańców i są stolicami regionów o zbliżonej wielkości. Sąsiadując ze sobą, wyróżniają się podobną specyfiką narodowościo-wą. Na Grodzieńszczyźnie obok białoruskiej większości zamieszkuje mniejszość polska. W województwie podlaskim obok dominujących Polaków mieszkają również przedstawiciele mniejszości białoruskiej.

W graniczących ze sobą regionach, Białostockim i Grodzieńskim, widać wyraźnie przejściowość zjawisko kulturowych, charakterystyczną być może dla pogranicznego charak-teru badanego obszaru. Na wschodnich rubieżach Grodzieńszczyzny, pomimo utożsamiania katolicyzmu z polskością, występuje duża grupa katolików deklarująca narodowość białoru-ską. W pobliżu granicy z Polska grupa ta stanowi znacznie mniejszy odsetek. Jednocześnie pojawiają się deklaracje polskiej narodowości wśród prawosławnych. Po drugiej stronie gra-nicy zjawisko to ulega nasileniu. Nie występują tu praktycznie, poza nielicznymi jednostkami, Białorusini wyznania katolickiego. Jednocześnie większa część społeczności prawosławnej deklaruje przynależność do narodu polskiego, również pomimo tradycyjnego na tym obszarze utożsamiania prawosławia z białoruskością.

Opisywanemu powyżej zjawisku towarzyszy wyraźnie większa ekspansywność polskiej kultury i polskiej identyfikacji. Polska narodowość deklarują środowiska ukształtowane na obszarach nie wchodzących przed wiekiem XX w skład państwa polskiego, a w przypadku Grodzieńszczyzny również w chwili obecnej nie należące do Polski. Narodowość polską tak w Polsce jak i na Białorusi deklarują również osoby, których przodkowie nie byli etnicznymi Polakami. Wbrew potocznemu stereotypowi za Polaków uważają się również liczni wyznawcy prawosławia. Występują również katolicy nie-Polacy, ale ich znaczna koncentracja ogranicza się do wschodnich rejonów obwodu grodzieńskiego, obszarów tradycyjnie niewiele mających wspólnego z Polską.

Tendencje te znajdują odzwierciedlenie w szkolnictwie w obu regionach. Na Białorusi obserwuje się wyraźne dążenie polskiej społeczności do rozbudowy szkolnictwa w języku narodowym. Co ciekawe nauka w polskich szkołach zainteresowani są również rodzice dzieci innych narodowości niż polska. Znajomość języka i kultury polskiej, oraz możliwość konty-nuacji nauki w Polsce, widziane są jako szansa awansu społecznego, ekonomicznego i cywili-zacyjnego. Jednocześnie szkolnictwo białoruskie przegrywa z nauczaniem w języku rosyj-skim. Po polskiej stronie granicy, ekspansja kultury polskiej przybrała ze zrozumiałych względów jeszcze większe rozmiary. Język białoruski, nawet na obszarach zdominowanych przez Białorusinów stał się jedynie jednym z wielu przedmiotów nauczania. Tzw. szkoły "białoruskie" stały się szkołami polskimi.

Mimo zarysowanych na wstępie artykułu pozorów równowagi pomiędzy zjawiskami społecznymi po obu stronach granicy polsko-białoruskiej, prezentowana analiza wyraźnie wskazuje na różnice w kondycji i znaczeniu mniejszości narodowych: polskiej na Białorusi i białoruskiej w Polsce.


Zmieniony przez - Nataly-007 w dniu 2004-11-28 16:26:18

#3 bezlotek

bezlotek

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 35 postów

Napisano 02 grudzień 2004 - 21:52

dzieki bardzo sog :) cos tam sie przydalo troszku :) pozdrawiam :)



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD