Skocz do zawartości




Zdjęcie

Czym jest dysleksja???


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 JoeWeider

JoeWeider

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3051 postów

Napisano 30 wrzesień 2002 - 20:37


Artur Włodarski 16-01-2001

Jaki jest mechanizm dysleksji? Czy predyspozycje w tym kierunku można wykryć dużo, dużo wcześniej, zanim nauczymy się czytać? A jeśli tak, to czy dysleksji można będzie zapobiegać?

Jeszcze niedawno, słysząc wszystkie te pytania, naukowcy bezradnie rozkładali ręce. Do dziś nie mogą się zgodzić co do natury choroby: czy dysleksja to rodzaj zaburzenia wzroku, czy raczej mowy? A kiedy kilka tygodni temu agencja Reuters poinformowała o dwujęzycznym chłopcu, który bezbłędnie operuje rosyjskim, a przechodząc na angielski, staje się dyslektykiem - przyznali, że nie wiedzą, jak to w ogóle możliwe.

Przez lata to schorzenie było powszechnie (z wyjątkiem osób nim dotkniętych) bagatelizowane. Owszem, z dysleksją można żyć, a nawet zdobywać sławę, czego dowiedli Hans Christian Andersen, Albert Einstein, August Rodin, Winston Churchill, Karol Gustaw czy Tom Cruise. Nie zmienia to faktu, że dotyka ona aż pięć procent osób. Wiele z nich było naznaczonych w szkole piętnem dziecka opóźnionego w rozwoju.

Ostatnie doniesienia świadczą jednak o tym, że naukowcy ostro wzięli się za dysleksję - podaje najnowszy "New Scientist". John Stein z Oksfordu zapewnia, że poznał przyczynę choroby. Jej źródłem są, nie - jak pierwotnie sądzono - nieprawidłowości w ośrodku mowy, ale w grupie komórek nerwowych nazywanych szlakiem M. Na szlaku M impulsy płynące z obu oczu spotykają się i następnie tą drogą docierają do kory wzrokowej w mózgu.

- To taka autostrada wśród szlaków nerwowych. Dzięki niej impulsy docierają do miejsca przeznaczenia dwukrotnie szybciej niż na innych szlakach. A czas odgrywa tu zasadniczą rolę - wyjaśnia Stein.

Na potwierdzenie uczony przytacza wyniki opracowanego przez siebie testu na dysleksję: badani wpatrują się w monitor wyświetlający obraz podobny do tego, jaki pojawia się na ekranie telewizora, gdy odłączy się od niego antenę. Stopniowo niektóre spośród tysięcy migających punkcików zaczynają przesuwać się w jednym kierunku. Jeśli z tego morza chaosu badany szybko wyławia wzrokiem dryfujące wysepki - jest zdrów. Jeśli nie - ma dysleksję. - Aby prawidłowo postrzegać poruszające się przedmioty, sygnały wzrokowe muszą docierać do kory wzrokowej w ekspresowym tempie. Inaczej obraz będzie "rozmazany" - twierdzi Stein.

Pośmiertne badania mózgu dyslektyków ujawniły anomalie w budowie komórek szlaku M. Z kolei testy przeprowadzone na Harvard Medical School w Bostonie wykazały, że u dyslektyków "transmisja danych" szlakiem M trwa dwukrotnie dłużej.

- To za wolno, by sprawnie czytać - podkreśla Stein. - Litery wprawdzie się nie poruszają, ale nasz wzrok przelatuje po nich z zadziwiającą szybkością.

Mózg wybiera z powodzi informacji tylko nieruchome sekwencje - kiedy gałki oczne zastygają na chwilę w bezruchu, a ignoruje ruchome - kiedy skaczą po tekście. U dyslektyków ten mechanizm nie działa, bo mózg otrzymuje "przedawnione" informacje. Litery zlewają się ze sobą, rozmazują się i skaczą im przed oczami. Fakt, że przy tym wszystkim prawidłowo postrzegają kształt, fakturę i kolor obserwowanych obiektów od lat wprawia uczonych w zakłopotanie. Stein ma jednak i na to odpowiedź. - Te parametry obrazu trafiają do mózgu inną drogą - szlakiem P zbudowanym z innych komórek nerwowych. Jego rola w czytaniu jest marginalna. Dyslektycy intuicyjnie pomagają sobie, zaprzęgając szlak P do zmagań z tekstem: łatwiej im się czyta przez kolorowe szkła kontaktowe lub półprzezroczystą barwioną linijkę.

Ale dysleksja to nie tylko kłopoty z czytaniem. - Dźwięki mogą się zlewać dyslektykowi podobnie jak litery. Jeśli np. powiemy mu szybko "ding-dong", nie dostrzeże różnicy między tymi słowami. - Tu też dochodzi do opóźnienia płynących do mózgu sygnałów - mówi Stein.

Uczony poszedł jeszcze dalej. Twierdzi, że zmiany związane z dysleksją wykraczają poza ośrodek wzroku w korze mózgowej i sięgają aż do móżdżku - struktury pełniącej w naszym ciele podobną funkcję co automatyczny pilot w samolocie. Jego zdaniem miałoby to tłumaczyć ociężałość, niezdarność i brak koordynacji ruchowej u niektórych dyslektyków. Szczegóły prowadzonych obecnie badań Stein przedstawi jesienią na sympozjum w Nijmegen (Holandia).


Będą tam również amerykańscy psycholodzy z Illinois, twórcy rewelacyjnej metody wykrywania podatności na dysleksję. Udało im się przewidzieć rozwój tej choroby u 22 z 24 niemowląt i to już w 36 godzin po urodzeniu! Swe prognozy opierają na wynikach pomiarów fal mózgowych, a ściślej porównaniu ich z tymi, jakie przez kilka lat groźmadzili w komputerowej bazie danych. - Choć dysleksji nie można zapobiec, wiedząc o niej, uda się być może lepiej przygotować dyslektyczne dzieci do nauki w szkole. Dzięki temu przestanie ona być dla nich koszmarem.



Pozdrawiam!

Moderator Uczniowskiego Forum Dyskusyjnego

#2 JoeWeider

JoeWeider

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3051 postów

Napisano 05 październik 2002 - 18:44

Przy każdym pytaniu odpowiedz: TAK lub NIE.
Uważaj, aby nie przeoczyć żadnego z pytań. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości, zaznacz odpowiedź, która wydaje Ci się bliższa prawdy.



1. Czy masz trudności z odróżnieniem prawej od lewej strony?
2. Czy posługiwanie się mapą lub orientowanie się w nieznanym terenie sprawia ci trudność?
3. Czy czytanie na głos jest dla Ciebie trudne i nieprzyjemne?
4. Czy przeczytanie jednej strony w książce zabiera ci więcej czasu niż innym osobom?
5. Czy sprawia Ci trudność zapamiętanie sensu przeczytanego tekstu?
6. Czy czytanie długich tekstów, grubych książek jest dla Ciebie przykre i męczące?
7. Czy robisz błędy ortograficzne?
8. Czy Twoje pismo jest trudne do odczytania?
9. Czy wystąpienia, podczas których wypowiadasz się publicznie, wprawiają Cię w zakłopotanie?
10. Czy sprawia Ci trudność zapamiętanie informacji telefonicznych, a następnie dokładne przekazanie ich treści?
11. Czy zdarza Ci się, że podczas wymawiania długich słów masz trudności z zachowaniem właściwej kolejki następujących po sobie głosek?
12. Czy sprawia Ci trudność dodawanie w pamięci (bez użycia palców lub kartki)?
13. Czy zdarza się, że podczas korzystania z telefonu mylą Ci się cyfry przy wykręcaniu numeru?
14. Czy sprawia Ci trudność płynne wymienianie kolejnych nazw miesięcy w roku?
15. Czy sprawiłoby Ci trudność wymienianie kolejnych nazw miesięcy od końca do początku?
16. Czy mylą Ci się daty i godziny, przez co zdarza Ci się przegapić jakieś spotkanie
17. Czy podczas wypisywania formularzy, czeków, często się zdarza, że popełniasz pomyłki?
18. Czy formularze uważasz za niejasne i trudne do wypełnienia?
19. Czy zdarza Ci się mylić numery autobusów, takie jak 95 i 59?
20. Czy miałeś trudności z nauczeniem się tabliczki mnożenia w szkole?





Jeżeli na większość pytań odpowiedź jest pozytywna, istnieje duże prawdopodobieństwo dysleksji. Dziewięć lub więcej pozytywnych odpowiedzi (TAK) w pełnym kwestionariuszu stanowi potwierdzenie dysleksji.





Pozdrawiam!

Moderator Uczniowskiego Forum Dyskusyjnego

#3 vieh

vieh

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 67 postów

Napisano 08 marzec 2003 - 11:25

dla mnie ta cala dysleksja i dysgrafia to jedna wielka lipa: owszem, niech sobie naukowcy nazywają odpowiednio te sprawy, ale jak ktoś nie umie po polsku mówić albo robi błędy ortograficzne, to nie jest dys......., tylko leniem albo debilem

Gloria victis !!!




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development