Skocz do zawartości




Zdjęcie

AR w Szczecinie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
404 odpowiedzi w tym temacie

#376 guczas12

guczas12

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 33 postów

Napisano 07 grudzień 2003 - 12:50

Tales z Klozetu

Tracimy młodość, uganiając się za bogactwem, a potem bogactwo, uganiając się za młodością!



Pozdrawiam guczas

#377 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 07 grudzień 2003 - 15:50

Daszek z Eternitu hehe

Ale tak szczerze to nie chce mi się uczyć tej filozofii (jeszcze prawie nie zacząłem ).

PODPALACZE ZNAD WARTY GRASUJĄ
MARIAN GRASUJE

- http://www.ufd.pl/to...sp?topic_id=459



#378 guczas12

guczas12

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 33 postów

Napisano 07 grudzień 2003 - 17:08

prawie, ja wogóle nie mam zamiaru zaczynać. Jedyne co zrobiłem to ściągnąłem z internetu wiadomości o tych filozofach i tak ogólnie o czym to oni rozprawiali, wydrukowałem czcionką 6 i wsio Mam tylko nadzieje, że to wystarczy na jutro.

Tracimy młodość, uganiając się za bogactwem, a potem bogactwo, uganiając się za młodością!



Pozdrawiam guczas

#379 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 07 grudzień 2003 - 19:46

Ooooooo!! A może masz chwilkę, żeby tu wrzucić?? (Też bym skorzystał.)
Kobieta mówiła też coś o jakiś podziałach filozofi itp. (to co podawała na pierwszych wykładach).

PODPALACZE ZNAD WARTY GRASUJĄ
MARIAN GRASUJE

- http://www.ufd.pl/to...sp?topic_id=459



#380 guczas12

guczas12

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 33 postów

Napisano 07 grudzień 2003 - 21:38

Arystoteles- Przeczył istnieniu jakiejkolwiek wiedzy wrodzonej - źródeł poznania upatrywał w postrzeżeniach, na podstawie których drogą abstrakcji umysł buduje pojęcia, tzn. wydobywa to, co w rzeczach ogólne. Opracował teorię pojęć i sądów, zwłaszcza zasady sylogizmu (sylogistyka Arystotelesa), tworząc podstawy logiki. Filozofię podzielił na praktyczną, tj. etykę i politykę, oraz teoretyczną, czyli fizykę, matematykę i "filozofię pierwszą", zwaną później metafizyką, na polu której jego dokonania okazały się szczególnie doniosłe. Odrzuciwszy naukę o ideach, stwierdził, że istnieją tylko konkretne rzeczy jednostkowe, stanowiące samodzielne bytowo substancje, różne od niesamoistnych przypadłości.. W substancji wyodrębnił formę: to, co mieści się w definicji danej rzeczy, a więc jej istotę, i materię: to, co poza nią wykracza (hylemorfizm); stworzył pojęcie absolutnie nieuformowanej i odwiecznej materii pierwszej, stanowiącej podłoże wszystkiego. Jest autorem klasycznej formuły teorii przyczynowości; obok formy i materii, traktowanych jako przyczyny wewnętrzne: formalna i materialna, wydzielił 2 przyczyny zewnętrzne: sprawczą i celową, czyli to, dzięki czemu, i to, ze względu na co coś zaistniało.Rzeczywistość ujmował w sposób dynamiczny; służyła temu teoria aktu i możności oraz entelechii jako zasady stawania się danego bytu. Teza, iż ruch, który dokonuje się w istniejącym odwiecznie świecie, miał początek, doprowadziła go do koncepcji pierwszego poruszyciela, stanowiącego też cel owego ruchu - czyli transcendentnego Boga. Wyodrębnił 3 rodzaje duszy, traktowanej zawsze jako forma i energia ciała organicznego: duszę roślinną, zwierzęcą i - właściwą jedynie człowiekowi - myślącą; przeprowadził podział rozumu (funkcji duszy myślącej) na bierny i czynny. W etyce propagował zasadę środka, tj. unikanie skrajności; za cel ludzkiego działania uważał dobro i szczęście. Bergson Henri- Przedstawiciel intuicjonizmu oraz tzw. filozofii pędu życiowego. Głosił irracjonalizm, przeciwstawiając się poglądom pozytywistycznym, zwłaszcza determinizmowi mechanistycznemu i darwinowskiemu biologizmowi ewolucyjnemu. W swojej wizji świata podstawową rolę przypisywał pędowi życiowemu ("élan vital") - czynnikowi ewolucji twórczej, do którego dotrzeć można było poprzez samopoznania i poznawania świata zgodnie z zasadą wolności, za pomocą intuicji oddającej niepowtarzalną ciągłość istnienia w czasie i przestrzeni - odrzuciwszy uprzednio ograniczenia społeczne i religijne oraz zasady logiczne, które dzielą i deformują postrzegane zjawiska. Stworzył pojęcie niezależnego w znacznej mierze od rzeczywistości społecznej i materialnej "ja głębokiego". Stirner Max (1806-1856), właściwie Kaspar Schmidt, niemiecki filozof inspirowany przez myśl G.W.F. Hegla i L. Feuerbacha. Twierdził, że człowiek powinien być przede wszystkim wolny. Do wolności ma dojść poprzez odrzucenie Boga, prawa i moralności, czyli tego, co wg Stirnera jest iluzorycznym wyobrażeniem wytworzonym przez społeczeństwo, które samo w sobie też jest fikcją. Społeczeństwo należy zastąpić związkiem egoistów robiących to, na co mają ochotę, przy czym każdy może korzystać z ludzi i rzeczy jak ze swej własności. Mill John Stuart (1806-1873), angielski ekonomista, filozof i logik. Reprezentant schyłkowej fazy rozwoju klasycznej szkoły angielskiej. Syn J. Milla. Zajmował się głównie problemami cyklu gospodarczego, traktując go jako obiektywne, ale przejściowe zjawisko gospodarcze, kwestiami podziału produktu społecznego, teorii wartości i popytu. Był zwolennikiem ingerencji państwa w stosunki podziału (postulował wysokie podatki dochodowe i spadkowe). Główne prace z zakresu ekonomii: Szkic o pewnych nie rozwiązanych kwestiach ekonomii politycznej (1884) i Zasady ekonomii politycznej i niektóre jej zastosowania do filozofii społecznej (1848). Sformułował na nowo doktrynę empiryzmu w teorii poznania i logice; indukcjonizmu w metodologii i utylitaryzmu w etyce. W zakresie teorii poznania Mill podjął się uporządkowania naczelnych pojęć, szczególnie przyczynowości, uznając, że ma ono naturę wyłącznie psychologiczną, a tym samym subiektywną. Scjentyzm, nurt filozoficzny ukształtowany w początkach XX w. pod wpływem osiągnięć w poszczególnych naukach szczegółowych. Głównym jego przedstawicielem był filozof angielski K. Pearson. Scjentyści uważali, że nauki przyrodnicze dostarczają wiedzy pewnej, polegającej przede wszystkim na stwierdzaniu faktów i odkrywaniu praw, stanowią więc podstawę do całości ludzkiej wiedzy. Nauka wg scjentystów powinna stać się narzędziem człowieka w jego walce o byt, a także orężem w walce o wolność myśli. Herbart Johann Friedrich (1776-1841), filozof niemiecki, który nawiązując do poglądów I. Kanta przygotował grunt do przejścia od metafizyki początku stulecia do krytycyzmu i pozytywizmu. W teorii poznania opierał się na doświadczeniu, uznając że jego punktem wyjścia są potocznie rozumiane rzeczy, uporządkowane przestrzennie i czasowo. W naczelnych pojęciach rozumianych potocznie wg Herbarta występują sprzeczności. Byty nazwał realiami - jednostkami realnymi, które mają różne jakości niepoznawalne. Nasza wiedza może więc dotyczyć stosunków między nimi i posiadać tylko charakter formalny. Najbardziej samodzielną częścią filozofii Herbarta była psychologia. Życie psychiczne traktował jako zespół niezależnych od siebie, a równocześnie wzajemnie działających na siebie jednostek. Za jednostki psychiczne (elementy duszy) uważał wyobrażenia. Życie psychiczne traktował jako mechanikę wyobrażeń, analogiczną do mechaniki ciał. Psychologia Herbarta miała też charakter intelektualizmu. Uważał, że wyobrażenia decydują o stanie świadomości, uczucia zaś i popędy posiadają charakter wtórny. Carlyle Thomas (1795 -1881), filozof i historyk brytyjski. Od 1819 działał jako dziennikarz i eseista, później pisarz. 1866-1867 rektor uniwersytetu w Edynburgu. Swój pogląd na świat, silnie naznaczony romantycznym indywidualizmem, określał mianem naturalnego supernaturalizmu. Uważał, że wszystko co widzialne jest symbolem ducha, który jako siła twórcza przejawia się w każdym bycie zwłaszcza poprzez ludzi. Symbole podlegaja procesowi starzenia się i muszą być zastępowane nowymi, stwarzanymi przez wybitne jednostki - herosów, działających w sposób absolutnie wolny, niezależnie od jakichkolwiek systemów etycznych; ich biografie tworzą historię. Atakował utylitaryzm, liberalizm, ugodowość i zmaterializowanie współczesnego społeczeństwa.




Spencer Herbert (1820-1903), filozof angielski, przedstawiciel ewolucjonizmu. Twórca terminu "ewolucja" oraz programu filozoficznego nazwanego "programem systemu filozofii syntetycznej". Był pod wpływem Ch. Darwina, ale także sam wpłynął na darwinizm. Starał się uzasadnić, że cały Wszechświat podlega ewolucji, stopniowemu i systematycznemu różnicowaniu się części tworzących określony porządek. Wszystkie układy w świecie i sam świat jako całość przechodzą od stanu chaosu do wyżej zorganizowanej jedności, tworząc postęp. Spencer pojmował świat jako mechanizm i taki charakter miały proponowane przez niego zasady ewolucji rozciągające się na wszystkie dziedziny rzeczywistości. Uważał, że ewolucja kultury jest zbliżona do biologicznej, podobnie miał się też rozwijać ludzki umysł. Twierdził, że wynikiem ewolucji jest również świadomość, czyli że można sklasyfikować formy świadomości odpowiadające ewolucji istot żywych. Etyka zaproponowana przez Spencera była skrajnie naturalistyczna: utożsamiał działania moralne z naturalnymi, czyli zgodnymi z ogólnymi prawami ewolucji. Wg niego zasady etyczne nie są uniwersalne ani trwałe, gdyż, wytworzone w toku ewolucji, za jakiś czas ulegną zmianie. Poglądy te prowadziły Spencera do hedonizmu. W teorii poznania był agnostykiem. Podobnie jak I. Kant, do którego nawiązywał, uważał, że istota rzeczywistości jest niepoznawalna. Nietzsche Friedrich (1844-1900), niemiecki filolog klasyczny, filozof. W jego twórczości można wyróżnić trzy okresy: 1) kultu sztuki, 2) kultu nauki, 3) kultu siły i indywidualności. W rozwijaniu teorii sięgał do myśli M. Stirnera, K. Darwina, H. Spencera, F.A. Langego, dzieląc z nimi upodobania do nauk szczegółowych i empirycznego myślenia. Bliska mu była filozofia starożytna: teoria przyrody Heraklita z Efezu, teoria człowieka sofistów. Z relacji Platona o poglądach Kalliklesa i Trazymacha czerpał wątki do koncepcji nadczłowieka. Rozwinął relatywistyczne teorie: poznania i wartości. Był krytykiem współczesnej mu moralności. Uporządkował na nowo systemy aksjologiczne. Inspirowany darwinizmem i filozofią A. Schopenhauera, dowodził, że poznanie ludzkie, tak jak wszystkie czynności człowieka, wypływa z potrzeb życiowych i jest im podporządkowane. Dokonując krytyki i przewartościowania systemów aksjologicznych Nietzsche podkreślał, że każdy ma taką moralność, jaką ma naturę. A ponieważ natura jest słaba lub silna, wyróżniał moralność panów i niewolników. Pierwsi cenią: dostojność, godność osobistą, stanowczość, sprawność, pewność działania, bezwzględność w osiąganiu celów. Drugich cechuje: skłonność do litości, miękkość serca, uległość, altruizm, niepewność. Uważał, że współczesnych cechuje moralność niewolników (zwyrodnienie i dekadencja). Przyczynę tego stanu rzeczy upatrywał w próbie realizacji takich założeń, jak: 1) równość, 2) wolność, 3) wpisanie w normy i prawa wartości moralnych. Postawa dionizyjska była dla Nietzsego ważniejszą od doskonałości. Dionizos był dla niego symbolem życia jako najwyższego dobra. Bóg na krzyżu - symbolem ofiary z życia dla innych dóbr. To uczynienie z życia środka zamiast celu, bez względu na wartości domniemanego dobra, było dla Nietzschego nie do zaakceptowania.

tyle znalazłem w sieci, a co do podziałów to nie byłem chyba na tych wykładach mam nadzieje, że na socjologi te braki uzupełnie

Tracimy młodość, uganiając się za bogactwem, a potem bogactwo, uganiając się za młodością!



Pozdrawiam guczas

#381 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 07 grudzień 2003 - 21:59

Hehe Fajne jeśli pozwolisz wykorzystam to do swojej ściągi, jak będziesz miał czas to zajrzyj o 12:00 (lub jutro rano). Jeśli się wyrobię to zamieszczę tutaj, razem z tymi całymi podziałami.


PODPALACZE ZNAD WARTY GRASUJĄ
MARIAN GRASUJE

- http://www.ufd.pl/to...sp?topic_id=459



#382 guczas12

guczas12

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 33 postów

Napisano 07 grudzień 2003 - 22:44

raczej sie nie wyrobie, ale dzięki za dobre chęci

Tracimy młodość, uganiając się za bogactwem, a potem bogactwo, uganiając się za młodością!



Pozdrawiam guczas

#383 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 08 grudzień 2003 - 01:09

Trzy przesłanki, które stały się początkiem filozofii:
- mity (mitologie i kosmogonie) – pierwsza próba zrozumienia świata
- umiejętności praktyczne (rachunki, podróże, mierzenie przestrzeni i leczenie)
- reguły życiowe greków (np. „Umiar jest najlepszy.”, „Znaj chwilę stosowną.”) powstały w okresie siedmiu mędrców)
Filozofia – phileo – miłować, dążyć; sophia – zdolność, mądrość; - umiłowanie/ dążenie do mądrości. Filozofia nie jest mądrością, gdyż ostateczna mądrość i filozofowanie się wykluczają. Jako nauka wyrasta z braku rozumienia i chęci posiadania wiedzy. W filozofii człowiek uważa, że dzięki swemu rozumieniu lub/i zmysłom jest w stanie wyjaśnić rzeczywistość. Terminu filozofia po raz pierwszy użył Pitagoras. VII – VI w. p.n.e. – filozofia oznacza całość nauk (dlatego nazywa się ją pierwszą z nauk. IV w. p.n.e. - Platon jako pierwszy zawęża termin, mówi, że wiedza filozof. dotyczy prawdziwej rzeczywistości. Wiek XIX – wyodrębnia się socjologia i psychologia. Wiek XX – wyodrębnia się logika.
Filozofię dzielimy na:
1 starożytną (VI w. p.n.e. – VI w. n.e.) – przedmiotem zainteresowań jest natura (jońscy filozofowie przyrody – Tales z Miletu, Anaksymnes, Anaksymander) i człowiek i kultura (humaniści i sofiści) W okresie hellenistycznym filozofia to mądrość życiowa – (stoicy, epikureiczycy, sceptycy – uważają, że zajmuje się ona szczęściem człowieka).
2 średniowieczną (do XIV w.) - Bóg normy moralne i dusza. W średniowieczu filozofia staje się narzędziem teologii. Rozdzielenia między tymi dwiema naukami dokonał św. Tomasz z Akwinu. Uważał on, że w prawdy niedostępne dla władz poznawczych człowieka można uwierzyć, a prawdy dostępne można zrozumieć i udowodnić.
3 nowożytną (od XV) – filozofia współczesna od 1830 r. – poznanie. Epokę nowożytną rozpoczyna odrodzenie – wiedza filozoficzna jako wiedza o zadaniach praktycznych. Od filozofii żąda się podania skutecznych metod na prowadzenie badań naukowych. XVIII – XIX w. – wiedza filozof. to wiedza odnosząca się do poznania. np. Hegel – filozofia to samowiedza człowieka jako gatunku. Dla wspołczesnego pozytywizmu jest służebnicą nauk szczegółowych. Dla egzystencjalizmu filozof. to refleksja dotycząca problemów jednostki. Nietzsche uważa, że filozof. to forma mitu. Bergson – filozof. jest formą poznania absolutu. Pozytywiści (Comte) – uważali, że filozofi nie ma wyodrębnionego przedmiotu zainteresowań. Zaś neopozytywiści zanegowali naukowość filozofii i stwierdzili, że filozofia może dokonywać uogólnień i syntezy innych nauk, a przede wszystkim miała analizować język naukowy (był to pogląd skrajny).
Realne znaczenie filozofii. Filozofia oznacza najogólniejsza i najbardziej podstawowe refleksje o bycie, o zasadach poznania bytu oraz rozważania o naturze wartości i istocie człowieka.
Działy filozofii: 1 ogólna nauka o bycie – fizyka (dziś ontologia/metafizyka ontos -byt) – ten dział był podstawą filozofii dla starożytnych. Ontologia zajmuje się „tym co jest”. Co to jest byt i bycie? Jaka jest struktura świata? Jeśli składa się z jakichś elementów, to czy któryś z nich jest idealny? Czym jest czas? Czy rzeczywistość ma charakter celowy? Co rządzi światem? (Platon, Arystoteles, Tomasz z Akwinu, Bergson, Heidegger, Sartre) 2 ogólna nauka o poznaniu – logika (epistemologia/gnozeologia epistme – wiedza, gnossis - poznanie) – podstawa filozofii dla filozofów w XVIII i XIX w. Co to jest prawda? Jakie są źródła naszej wiedzy o świecie? Jakie mamy władze poznawcze i jakie możliwości poznawcze ma człowiek? Czy możliwe jest poznanie siebie?, Czy możliwe jest zrozumienie drugiego człowiek? (Platon, Arystoteles, Augustyn, Kartezjusz (cogito ergo sum), John Lock (tabula rasa), Immanuel Cant, Popper) 3 ogólna nauka o wartościach etyka (aksjologia aksjos – cenny, godny, wartość) W jaki sposób istnieją wartości? (obiektywne, subiektywne) Jakie rodzaje wartości istnieją? Czy tworzą one hierachię? Aksjologia składa się z etyki: Co to znaczy, że czyn jest moralnie dobry? (Arystoteles, Comte) i z estetyki: Czym jest przeżycie estetyczne, dzieło artystyczne? (Roman Ingarden)
Współcześnie wyodrębniamy: 1 filozofię człowieka – antropologia filozoficzna (pocz. XXw. Sheller) kim jest człowiek? Jaka jest natura człowieka? Jaki jest sens życia człowieka? (Sokrates, Augustyn, Sartre, Heidegger, Mounier, Freud). 2 filozofia kultury ( w tym filozofia nauki, religii, społeczna, wychowania) 3 historiozofia 4 historia filozofii
Wspóczesne kierunki :
1 pozytywizm (Comte), 2 fenomenologia, 3 filozofia pędu życiowego (Bergson), 4 neopozytywizm (Shlick), 5 marksizm (Marks, Engels, Lenin), 6 egzystencjalizm (Heidegger, Sartre) 7 Neotomizm (Gilson) 8 personalizm (Mounier), 9 ewolucjonizm (T. de Chardin), 10 psychoanaliza (Nietzsche) 11 Neoaugustynizm (Guardini) 12 szkoła frankfurdzka (Adorno) 13 postmodernizm
Rodzaje kierunków filozoficznych: 1 koncepcja otwarta – pozwalająca na ewolucję poglądów (np. Hegel, ewolucjoniści, pozytywiści) wiąże się z odwagą (wszystko da się poznać); 2 koncepcja zamknięta - (Schopenhauer – postawa pesymistyczna, minimalizm) związana z rozwagą (należy stwierdzać to co pewne)
Fazy rozwoju filozofii XIXw.: 1 lata 1830-60 – pozytywizm Comte’a, Empiryzm Milla, nowe kierunki: Stirner, Kiergegard, materializm Marksa i Engelsa, Feuerbach – naturalizm 2 1860-80 – tzw. próby parcelacji filozofii – rozdzielenie problematyki filozof. poiędzy nauki szczegółowe. Ewolucjonizm – Spencer, scjentyzm. 3 1880-1900 – ksztautuje się opozycja przedziwko poglądom pozytywistycznym (Nietzsche, Diltheu)

Platon – twierdził że istnieje rzeczywistość właściwa, wieczna, niezmienna, a z drugiej strony rzeczywistość zmienna, częściowa, teraźniejsza. Karzdej z nich odpowiada wiedza: prawdziwa, niezmienna, wieczna; niepewna, prawdopodobna, pozorna. Twierdził, że wiedza o rzeczywistości ogólnej jest zawarta w pojęciach. Prawdziwy byt nie może się zmieniać. Pojęciom musi odpowiadać jakiś realnie istniejący byt ogólny, który Platon nazywa ideą. Wiedza filozoficzna odnosi się tylko do tego niezmiennego realnie istniejącego bytu duchowego. Arystoteles- Przeczył istnieniu jakiejkolwiek wiedzy wrodzonej - źródeł poznania upatrywał w postrzeżeniach, na podstawie których drogą abstrakcji umysł buduje pojęcia, tzn. wydobywa to, co w rzeczach ogólne. Opracował teorię pojęć i sądów, zwłaszcza zasady sylogizmu (sylogistyka Arystotelesa), tworząc podstawy logiki. Filozofię podzielił na praktyczną, tj. etykę i politykę (ale też ekonomika), oraz teoretyczną, czyli fizykę, matematykę i "filozofię pierwszą", zwaną później metafizyką (która miała być nauką „o bycie jako takim”), na polu której jego dokonania okazały się szczególnie doniosłe, wyróżnia też logikę, która jest narzędziem dla pozostałych dwóch. Odrzuciwszy naukę o ideach (bycie ogólnym), stwierdził, że istnieją tylko konkretne rzeczy (byty) jednostkowe, stanowiące samodzielne substancje, różne od niesamoistnych przypadłości. Ogół wszystkich substancji stanowi byt. W substancji wyodrębnił formę: to, co mieści się w definicji danej rzeczy, a więc jej istotę, i materię: to, co poza nią wykracza (hylemorfizm); stworzył pojęcie absolutnie nieuformowanej i odwiecznej materii pierwszej, stanowiącej podłoże wszystkiego. Jest autorem klasycznej formuły teorii przyczynowości; obok formy i materii, traktowanych jako przyczyny wewnętrzne: formalna i materialna, wydzielił 2 przyczyny zewnętrzne: sprawczą i celową, czyli to, dzięki czemu, i to, ze względu na co coś zaistniało.Rzeczywistość ujmował w sposób dynamiczny; służyła temu teoria aktu i możności oraz entelechii jako zasady stawania się danego bytu. Teza, iż ruch, który dokonuje się w istniejącym odwiecznie świecie, miał początek, doprowadziła go do koncepcji pierwszego poruszyciela, stanowiącego też cel owego ruchu - czyli transcendentnego Boga. Wyodrębnił 3 rodzaje duszy, traktowanej zawsze jako forma i energia ciała organicznego: duszę roślinną, zwierzęcą i - właściwą jedynie człowiekowi - myślącą; przeprowadził podział rozumu (funkcji duszy myślącej) na bierny i czynny. W etyce propagował zasadę środka, tj. unikanie skrajności; za cel ludzkiego działania uważał dobro i szczęście.
„Co to jest byt?” – aby znaleźć odpowiedź musimy się zapytać: skąd się wziął? – pytanie o przyczyny sprawcze, z czego jest zbudowany? – pytanie o przyczynę materialną, jaką ma formę? – pytanie o przyczynę formalną, jaki jest jego cel? Pozytywiści (Comte)– refleksja dotycząca ludzkiego poznania. Prawdę poznaje się poprzez zmysły, a źródłem wiedzy jest doświadczenie. Jedyny przemiot nauki to fakty. Jako, że nauka pozwala człowiekowi być szczęśliwym to wszystkie dziedziny życia winny być naukowe. Dążenie Pozytywizmu to chęć opracowania regół i kryteriów wartościowania pozwalających na odróżnienie wiedzy wartościowej i bezwartościowej. Bezgraniczna wiara w potęgę i wszechstronność nauki. Wiedza musi być podporządkowana czterem regułom: 1 reguła fenomenalizmu – mówi, że w poznaniu rzeczywistości mamy prawo rejestrować tylko to co faktycznie nam się ujawnia w doświadczeniu. Mówi, że nie istnieje żadna reguła pomiędzy istotą żeczya jej zjawiskiem. Nie ma bytów niedostępnych poznaniu zmysłowemu. 2 reguła nominalizmu – mówi, że pojęcia ogólne, które występują w teoriach naukowych to tylko puste nazwy, za którymi nie kryją się realnie istnijące byty, jest to wytwór naszego intelektu, i służy nam jako narzędzie do opisywania świata. 3 reguła negująca wartość poznawczą wypowiedzi o charakterze normatywnym i oceniającym – wypowiedzi o charakterze nakazu, zakazu, czy oceny nie są wypowiedziami naukowymi. 4 reguła jedności wiedzy – fizykalizm – wyraża pozytywistyczne przekonanie, że sposoby zdobywania wiedzy we wszystkich dziedzinach są takie same (najbardziej precyzyjny język posiada fizyka, więc można go zastosować w innych naukach). Fazy pozytywizmu: 1 klasyczny (Comte, Mill, Feuerbach) 2 empiryzm (Aren, Agnus) 3 neopozytywizm (koło wiedeńskie) Comte – sformułował ogólny program pozytywizmu. Uważał, że ideałem naukowości są nauki przyrodnicze. Nazwał swoją filozofię pozytywną, gdyż rozumiał, że zajmuje się ona tylko przedmiotami rzeczywistymi, jeśli zajmuje się jakimś tematem, to tylko dlatego, że jest on pożyteczny i poznaje tylko takie przedmioty, o których można uzyskać wiedzę pewną i ścisłą. Comte’a interesują fakty. Badając je opiera się na doświadczeniu. Filozofia może jedynie sumować fakty naukowe. Comte dokonał podziału rozwoju ludzkości: 1 faza teologiczna – pytanie „dlaczego?” znajduje odpowiedź w mitologiach i religiach 2 faza metafizyczna – powstaje, gdy człowiek stwarza filozofię jako naukę, ale nadal zadaje pytanie „dlaczego?” 3 faza pozytywna – człowiek zadaje pytanie „jak?” a odpowiedzi szuka na drodze doświadczenia.
Mill John Stuart (1806-1873), angielski ekonomista, filozof i logik. Reprezentant schyłkowej fazy rozwoju klasycznej szkoły angielskiej. Syn J. Milla. Zajmował się głównie problemami cyklu gospodarczego, traktując go jako obiektywne, ale przejściowe zjawisko gospodarcze, kwestiami podziału produktu społecznego, teorii wartości i popytu. Był zwolennikiem ingerencji państwa w stosunki podziału (postulował wysokie podatki dochodowe i spadkowe). Główne prace z zakresu ekonomii: Szkic o pewnych nie rozwiązanych kwestiach ekonomii politycznej (1884) i Zasady ekonomii politycznej i niektóre jej zastosowania do filozofii społecznej (1848). Sformułował na nowo doktrynę empiryzmu w teorii poznania i logice; indukcjonizmu w metodologii i utylitaryzmu w etyce. W zakresie teorii poznania Mill podjął się uporządkowania naczelnych pojęć, szczególnie przyczynowości, uznając, że ma ono naturę wyłącznie psychologiczną (w przeciwieństwie do Comte’a), a tym samym subiektywną. Wiedzę czerpiemy z doświadczenia, a doświadczenia są jednostkowe. Uznawał zastosowanie dedukcji, ale dopiero po indukcji. Przestaje rozumieć przyjemność w sensie egoistycznym, dzieli przyjemności na wyższe (duchowe) i niższe (zmysłowe). Człowiekowi szczęscie sprawia przyjemność i jest pożyteczne. Nasza wolność sięga dotąd dokąd nieogranicza cudzej wolności.
Feuerbach – naturalizm. Zaprzacza idealistycznej metafizyce Hegla: byty to tylko jednostkowe rzeczy, myśl podlega bytom, miarą prawdy są nie pojęcia lecz zjawiska. Poglądy: sensualizm i materializm, „filozofią moją jest, że nie mam żadnej filozofii.”, filozofia powinna przyłączyć się do nauk przyrodniczych (połaczyć się z nimi), sensualizm – doświadczenie zewnętrzne zapewnia nam dotarcie do wiedzy, najważniejsza jest przyroda, „człowiek jest tym co je”, antropologizm – człowiek to przedmiot filozofii, człowiek jest tworem i częścią przyrody, wszystkie byty podlegają prawom przyrody, skoro nie ma nic nad przyrodę to człowiek jest człowiekowi bogiem, nic co człowiek w sobie posiada nie jest złe, nie istnieją nieśmiertelność i wieczność, materializm uczy co jest a nie co być powinno, naturalistyczna teoria religii – człowiek stworzył boga na swój obraz i podobieństo. Do Feuerbacha nawiązywali Marks i Engels. Alienacja religijna – człowiek przeciwstawia sobie stworzone przez siebie pojęcie i traktuje je je jako realnie istniejący bytm a wyobcowywuje się bo bóg mu zagraża.
Scjentyzm, nurt filozoficzny ukształtowany w początkach XX w. pod wpływem osiągnięć w poszczególnych naukach szczegółowych. Głównym jego przedstawicielem był filozof angielski K. Pearson. Scjentyści uważali, że nauki przyrodnicze dostarczają wiedzy pewnej, polegającej przede wszystkim na stwierdzaniu faktów i odkrywaniu praw, stanowią więc podstawę do całości ludzkiej wiedzy. Nauka wg scjentystów powinna stać się narzędziem człowieka w jego walce o byt, a także orężem w walce o wolność myśli.
Filozofia życia
Shopenhauer – Świat jest tylko naszym wyobrażeniem. Starał się przezwycieżyć agnostycyzm – twierdził, że: „Do istoty świata człowiek może dotrzeć poprzez wąskie wrota prawdy.” Poznając siebie poznajemy swiat. Wolontaryzm: Istotą człowieka jest wola – to ona nas kontroluje. Wola jest równierz prawdziwą naturą świata. Wola to ślepy pęd, bezkresne dążenie, wieczne staranie się, powszechna wola życia. Wola jest ponad rozumem. Pesymizm – jeżeli wola jest naszą naturą to jest też przyczyną całego zła – egoizm – realizacja swojego bytu kosztem innych (jest to naturalne). Człowiek nigdy nie zaznaje zaspokojenia i ciągle go szuka (jeśli by je znalazł groziłaby mu nuda). Życie ludzkie jest pełne męki i cierpienia. Jedyny sposób na wyzwolenie się się od bólu to asceza i sztuka (w sensie piękna).
Nietzsche Friedrich (1844-1900), niemiecki filolog klasyczny, filozof. W jego twórczości można wyróżnić trzy okresy: 1) kultu sztuki, 2) kultu nauki, 3) kultu siły i indywidualności. W rozwijaniu teorii sięgał do myśli M. Stirnera, K. Darwina, H. Spencera, F.A. Langego, dzieląc z nimi upodobania do nauk szczegółowych i empirycznego myślenia. Bliska mu była filozofia starożytna: teoria przyrody Heraklita z Efezu, teoria człowieka sofistów. Z relacji Platona o poglądach Kalliklesa i Trazymacha czerpał wątki do koncepcji nadczłowieka. Rozwinął relatywistyczne teorie: poznania i wartości – nasz umysł nie tylko nie ujmuje rzeczywistości lecz ją fałszuje, gdyż jest ona chaosem, a naszumysł ją zatrzymuje i porządkuje. Był krytykiem współczesnej mu moralności. Uporządkował na nowo systemy aksjologiczne. Inspirowany darwinizmem i filozofią A. Schopenhauera, dowodził, że poznanie ludzkie, tak jak wszystkie czynności człowieka, wypływa z potrzeb życiowych i jest im podporządkowane. Dokonując krytyki i przewartościowania systemów aksjologicznych Nietzsche podkreślał, że każdy ma taką moralność, jaką ma naturę. A ponieważ natura jest słaba lub silna, wyróżniał moralność panów i niewolników. Pierwsi cenią: dostojność, godność osobistą, stanowczość, sprawność, pewność działania, bezwzględność w osiąganiu celów. Drugich cechuje: skłonność do litości, miękkość serca, uległość, altruizm, niepewność. Twierdził że nie ma obiektywnej moralności. Początkowo nie wartościował moralności, lecz mówił, że dobrze jest kiedy słaby ma słabą moralnosc, a mocny mocną. Uważał, że współczesnych cechuje moralność niewolników (zwyrodnienie i dekadencja). Przyczynę tego stanu rzeczy upatrywał w próbie realizacji takich założeń, jak: 1) równość, 2) wolność, 3) wpisanie w normy i prawa wartości moralnych. Wyróżniał dwoe postawy: apollińską (czystość, jasność, przejżystość) i dionizyjską (pełnia życia, płodność). Postawa dionizyjska była dla Nietzsego ważniejszą od doskonałości. Dionizos był dla niego symbolem życia jako najwyższego dobra. Bóg na krzyżu - symbolem ofiary z życia dla innych dóbr. To uczynienie z życia środka zamiast celu, bez względu na wartości domniemanego dobra, było dla Nietzschego nie do zaakceptowania. Podstawową wartością było dla niego życie, potem wolność, a na koniec nierówność ludzi (przy czym odmawiał wolności ludziom słabym). Naczelnym chasłem jego filozofii jest przewartościowanie wszystkich wartości.
Bergson Henri- Przedstawiciel intuicjonizmu oraz tzw. filozofii pędu życiowego (filozofii życia, razem z Nietshem i Freudem). Krytykował poznanie za pomocą intelektu. Zajmował się metodą intuicji. Próbował scharakteryzować byt. Interpretował człowieka na podstawie jaźni (głebokiej i powierzchownej). Definiował czas, wolnośc, pochodzenie moralności. Głosił irracjonalizm, przeciwstawiając się poglądom pozytywistycznym, zwłaszcza determinizmowi mechanistycznemu i darwinowskiemu biologizmowi ewolucyjnemu. W swojej wizji świata podstawową rolę przypisywał pędowi życiowemu ("élan vital") - czynnikowi ewolucji twórczej, do którego dotrzeć można było poprzez samopoznania i poznawania świata zgodnie z zasadą wolności, za pomocą intuicji oddającej niepowtarzalną ciągłość istnienia w czasie i przestrzeni - odrzuciwszy uprzednio ograniczenia społeczne i religijne oraz zasady logiczne, które dzielą i deformują postrzegane zjawiska. Mówił, że nasz umysł jest skonstruowany w sposób analityczny i nie dostarcza nam wiedzy o nieanalitycznej rzeczywistości. Idzie dalej od Nietzschego i wyróżnia rodzaje deformacji: 1 intelekt usztywnia i unieruchamia rzeczy (nie widzi rozwoju i przyjmuje je za gotowe. 2 rozkłada rzeczy na części – a to co potem zostaje jest tworem sztucznym 3 Upraszcza rzeczy – odrzuca różnice by móc je zakwalifikować pod pojęcia (np. owoc) 4 kwalifikuje rzeczy – w jednostkach ilościowych 5 mechanizuje rzeczy – czyni ze świata mechanizm 6 relatywizuje rzeczy – opisując jakąś rzecz odnosi ją do jakiejś innej. Wniosek: umysł ludzki stara się zastąpić niepowtarzalną dynamiczną, tajemniczą rzeczywistośc poprzez statyczne symbole. Obraz rzeczywistości – żywa, zmienna, dynamiczna, tajemnicza. Rozwój przyrody wynika z wewnętrznej siły – pędu życia. Nie cel decyduje o rozwoju przyrody. Rozwój jest istotną cechą organizmów. Pęd życia jest widoczny we wszystkich działaniach matrii i człowieka. Pęd życia jest chamowany przez statyczną materię co powoduje powstawanie mechanizmów. Pęd życia zmagając się z materią wytwarza instynkt i intelekt. instynkt – jest działaniem wyspecjalizowanym, spontanicznym w związku z tym nigdy się nie myli. Intelkt – wymaga wysiłków, wyniki intelektualnego poznania są niedoskonałe, ponieważ posługuje się ono językiem. Nową metoda poznania ma być intuicja – jest to jedyna droga wiodąca do prawdy. Intuicja to bezpośrednia znajomość rzeczy. Poznanie intuicyjne jest: różne od intelektualnego, doskonalsze od intelektualnego, jedynym prawdziwym poznaniem. Intuicja to narzędzie wytworzone przez samą przyrodę tak jak sam intelekt. Jest to poznanie przedmiotu od wewnątrz (rodzaj empatii). Rezultaty intuicji nie mogą być komunikowalne.Poznanie intuicyjne możemy sugerować za pomocą metafor – dlatego artyści są bliżsi prawdzie niż naukowcy. Czas jest trwaniem. Jest określany przez materię. Naturę czasu można odkryć w kontemplacji. Dla Bergsona człowiek to duchowe ja. Jaźń jest dynamiczna i niepowtarzalna. Jaźń powierzchowna – obejmuje oddziaływanie świata na człowieka (wrażenia) – świat cielesny. Jaźń głęboka – to pamięć i trwanie (wyobrażenia) – świat duchowy.
Herbart Johann Friedrich (1776-1841), filozof niemiecki, który nawiązując do poglądów I. Kanta przygotował grunt do przejścia od metafizyki początku stulecia do krytycyzmu i pozytywizmu. W teorii poznania opierał się na doświadczeniu, uznając że jego punktem wyjścia są potocznie rozumiane rzeczy, uporządkowane przestrzennie i czasowo. W naczelnych pojęciach rozumianych potocznie wg Herbarta występują sprzeczności. Byty nazwał realiami - jednostkami realnymi, które mają różne jakości niepoznawalne. Nasza wiedza może więc dotyczyć stosunków między nimi i posiadać tylko charakter formalny. Najbardziej samodzielną częścią filozofii Herbarta była psychologia. Życie psychiczne traktował jako zespół niezależnych od siebie, a równocześnie wzajemnie działających na siebie jednostek. Za jednostki psychiczne (elementy duszy) uważał wyobrażenia. Życie psychiczne traktował jako mechanikę wyobrażeń, analogiczną do mechaniki ciał. Psychologia Herbarta miała też charakter intelektualizmu. Uważał, że wyobrażenia decydują o stanie świadomości, uczucia zaś i popędy posiadają charakter wtórny.
Carlyle Thomas (1795 -1881), filozof i historyk brytyjski. Od 1819 działał jako dziennikarz i eseista, później pisarz. 1866-1867 rektor uniwersytetu w Edynburgu. Swój pogląd na świat, silnie naznaczony romantycznym indywidualizmem, określał mianem naturalnego supernaturalizmu. Uważał, że wszystko co widzialne jest symbolem ducha, który jako siła twórcza przejawia się w każdym bycie zwłaszcza poprzez ludzi. Symbole podlegaja procesowi starzenia się i muszą być zastępowane nowymi, stwarzanymi przez wybitne jednostki - herosów, działających w sposób absolutnie wolny, niezależnie od jakichkolwiek systemów etycznych; ich biografie tworzą historię. Atakował utylitaryzm, liberalizm, ugodowość i zmaterializowanie współczesnego społeczeństwa.
Spencer Herbert (1820-1903), filozof angielski, przedstawiciel ewolucjonizmu. Twórca terminu "ewolucja" oraz programu filozoficznego nazwanego "programem systemu filozofii syntetycznej". Był pod wpływem Ch. Darwina, ale także sam wpłynął na darwinizm. Starał się uzasadnić, że cały Wszechświat podlega ewolucji, stopniowemu i systematycznemu różnicowaniu się części tworzących określony porządek. Wszystkie układy w świecie i sam świat jako całość przechodzą od stanu chaosu do wyżej zorganizowanej jedności, tworząc postęp. Spencer pojmował świat jako mechanizm i taki charakter miały proponowane przez niego zasady ewolucji rozciągające się na wszystkie dziedziny rzeczywistości. Uważał, że ewolucja kultury jest zbliżona do biologicznej, podobnie miał się też rozwijać ludzki umysł. Twierdził, że wynikiem ewolucji jest również świadomość, czyli że można sklasyfikować formy świadomości odpowiadające ewolucji istot żywych. Etyka zaproponowana przez Spencera była skrajnie naturalistyczna: utożsamiał działania moralne z naturalnymi, czyli zgodnymi z ogólnymi prawami ewolucji. Wg niego zasady etyczne nie są uniwersalne ani trwałe, gdyż, wytworzone w toku ewolucji, za jakiś czas ulegną zmianie. Poglądy te prowadziły Spencera do hedonizmu. W teorii poznania był agnostykiem. Podobnie jak I. Kant, do którego nawiązywał, uważał, że istota rzeczywistości jest niepoznawalna.


Trochę długie wyszło (Zamiesze w przedmiotach humanistycznych kiedyś później.)

PODPALACZE ZNAD WARTY GRASUJĄ
MARIAN GRASUJE

- http://www.ufd.pl/to...sp?topic_id=459



#384 guczas12

guczas12

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 33 postów

Napisano 08 grudzień 2003 - 11:35

Rzeczywiście, troche długie
No i po filozofii, jakoś poszło, małe problemy były tylko z nihilizmem, ale na pewno zalicze, a jak u ciebie?

Tracimy młodość, uganiając się za bogactwem, a potem bogactwo, uganiając się za młodością!



Pozdrawiam guczas

#385 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 08 grudzień 2003 - 12:18

Zaaliczyć chyba zalicze, bo pierwsze dwa mam dosyć szczegółowo, ale pojęć nie zdążyłem (a przynajmniej dwa bym zrobił ).

PODPALACZE ZNAD WARTY GRASUJĄ
MARIAN GRASUJE

- http://www.ufd.pl/to...sp?topic_id=459



#386 guczas12

guczas12

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 33 postów

Napisano 08 grudzień 2003 - 18:28

nie zdążyłeś??? ja na wszystki pytania (choć może niezbyt szczegółowo) odpowiedziałem chyba w 15 minut


Tracimy młodość, uganiając się za bogactwem, a potem bogactwo, uganiając się za młodością!



Pozdrawiam guczas

#387 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 08 grudzień 2003 - 22:32

A ja zrobiłem to cholernie szczegółowo (do tego pisałem jedną ręką). Powinienem był się streszczać, ale coś mnie podkusiło, żeby pisać ile wlezie. Mam nadzieję, że nic nie pochrzaniłem, to może mi jakieś 3+ da.

PODPALACZE ZNAD WARTY GRASUJĄ
MARIAN GRASUJE

- http://www.ufd.pl/to...sp?topic_id=459



#388 guczas12

guczas12

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 33 postów

Napisano 09 grudzień 2003 - 10:23

jedną ręką? ja zawsze pisze dwoma, tak jest bardziej ekonomicznie
Wcisneli nam dzisiaj ćwiczenia z meteo (te w internecie) i wyszedł z tego fajny plan: meteo, przerwa, chemia-wykład, przerwa no i chemia-ćw. I chyba sobie ten wykład z chemi podaruje bo nie chce mi się kursować na trasie dom-uczelnia 6 razy dziennie

Tracimy młodość, uganiając się za bogactwem, a potem bogactwo, uganiając się za młodością!



Pozdrawiam guczas

#389 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 09 grudzień 2003 - 18:44

Drugą ręką trzymałem ściągę.
Ja miałem chemię z rana, a potem luka i wykład.
Teraz jeszcze dwa kolokwia z chemi, a przed tem egzamin z prawka w Piątek. Grrr...

PODPALACZE ZNAD WARTY GRASUJĄ
MARIAN GRASUJE

- http://www.ufd.pl/to...sp?topic_id=459



#390 guczas12

guczas12

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 33 postów

Napisano 09 grudzień 2003 - 20:24

No to koło z ćwiczeń z tymi ostatnimi zadaniami będzie chyba najtrudniejszym jak do tej pory.
PS. powodzenie na egzaminie

Tracimy młodość, uganiając się za bogactwem, a potem bogactwo, uganiając się za młodością!



Pozdrawiam guczas

#391 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 12 grudzień 2003 - 13:58

Dzięki, już jestem po. Oblali mnie na placu. W sumie to sam się oblałem bo popełniłem głupie błędy. Ale to tylko znak, że jeszcze muszę się sporo nauczyć (przyzwyczaić się do samochodu).
Kolejny egzamin dopiero 10 stycznia 2004.

PODPALACZE ZNAD WARTY GRASUJĄ
MARIAN GRASUJE

- http://www.ufd.pl/to...sp?topic_id=459



#392 guczas12

guczas12

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 33 postów

Napisano 12 grudzień 2003 - 16:39

Nie martw się, niektórzy moi koledzy zdawali nawet po 7 razy.
Następnym razem będzie lepjej, a jeszcze jedno byłeś w czwartek na ekonomi, a jak byłeś to wiesz może którą grupę sprawdzała?

Tracimy młodość, uganiając się za bogactwem, a potem bogactwo, uganiając się za młodością!



Pozdrawiam guczas

#393 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 12 grudzień 2003 - 17:49

Być byłem, ale nie wiem, którą sprawdzała, bo się taki hałas i harmider zrobiły na sali, że nic nie było słychać.

PODPALACZE ZNAD WARTY GRASUJĄ
MARIAN GRASUJE

- http://www.ufd.pl/to...sp?topic_id=459



#394 guczas12

guczas12

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 33 postów

Napisano 15 grudzień 2003 - 12:05

Jutro dwa koła a ja nic jeszcze nie umiem i jakoś nie bardzo chce mi się uczyć :/

Tracimy młodość, uganiając się za bogactwem, a potem bogactwo, uganiając się za młodością!



Pozdrawiam guczas

#395 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 16 grudzień 2003 - 14:52

Mnie też się nie chciało, ale poszło nieźle. Najważniejsze jest to, że najgorsze mamy za sobą, a przed nami święta (po świętach znów masakra). Jeszcze tylko Friedrich i jego zielnik może nam zepsuć wolny czas (no i ewentualnie wyniki koła z filozofii).

PODPALACZE ZNAD WARTY GRASUJĄ
MARIAN GRASUJE

- http://www.ufd.pl/to...sp?topic_id=459



#396 guczas12

guczas12

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 33 postów

Napisano 16 grudzień 2003 - 18:38

Z ćwiczeń mi poszło nieźle ale o teście chyba nie moge tego samego powiedzieć, a do tego jescze żeby zaliczyć trzeba mieć 70%, jutro się wszystko okaże. A co jest po świętach?

Tracimy młodość, uganiając się za bogactwem, a potem bogactwo, uganiając się za młodością!



Pozdrawiam guczas

#397 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 16 grudzień 2003 - 19:29

Egzamin z meteorologii. W sesji, a przedtem koło.

PODPALACZE ZNAD WARTY GRASUJĄ
MARIAN GRASUJE

- http://www.ufd.pl/to...sp?topic_id=459



#398 guczas12

guczas12

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 33 postów

Napisano 17 grudzień 2003 - 10:21

Faktycznie zapomniałem o tym, a tylko z meteo jest egzamin?
No i okazało się że zielnik musze uzupełnić, ale najlepsze jest to że mam prawie identycznie jak kolega a on dostał zaliczenie a ja nie

Tracimy młodość, uganiając się za bogactwem, a potem bogactwo, uganiając się za młodością!



Pozdrawiam guczas

#399 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 17 grudzień 2003 - 21:12

Hm... Widać nie chciało im się brać wszystkich. Ja mam powód do radości, bo mam zalkę. Jeszcze tylko chemię i filozofię jutro muszę poznać.

PODPALACZE ZNAD WARTY GRASUJĄ
MARIAN GRASUJE

- http://www.ufd.pl/to...sp?topic_id=459



#400 guczas12

guczas12

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 33 postów

Napisano 17 grudzień 2003 - 21:28

Nom, też jeszcze nie znam wyników. Wiem że z chemi są już wywieszone w gablocie przy Katedrze chemi ogólnej, a z filozofii?

Tracimy młodość, uganiając się za bogactwem, a potem bogactwo, uganiając się za młodością!



Pozdrawiam guczas




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development