Skocz do zawartości




Zdjęcie

ARCHITEKTURA


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
33 odpowiedzi w tym temacie

#1 KrisPier

KrisPier

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 09 listopad 2004 - 13:47

Może znajde pokrewnon dusze która idzie na architekture ?

Ja obecnie ucze się w V klasie Technikum Bubowlanego i zastanawiam się nad tym kierunkim studiów lub informatyką (bo chłonę wiedze kmpoterową jak gąpka). Jednak matma u mnie kuleje to z informatyką będzie cieżko, a na architekturze matmy jest mało i o niewielkim stopniu trudości (z tego co czytałem)

Piszcie o wszystkim co wiecie o studiach na kierunku architektyra.


#2 Dead Ghost

Dead Ghost

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2930 postów

Napisano 09 listopad 2004 - 18:40

Koleżanka studiuje Architekture. Moze sie cos dowiem dokładniej ...

Pozdrawiam

#3 KrisPier

KrisPier

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 19 listopad 2004 - 12:51

Noto mamy 19 listopada ....

#4 arwenka

arwenka

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 21 listopad 2004 - 14:17

na architekture- przynajmniej w poznaniu, a tu sa chyba najmniejsze wymagania jesli sie dobrze orientuje - potrzebna jest rozszerzona matura z matmy, podstaowa z polskiego, podstawowa z jezyka obcego, liczy sie ocena koncowa z matmy, historii i fizyki. poza tym w baaaaaardzo duzym stopniu liczy sie egzamin z rysunku.. sa to chyba w sumie 3 egzaminy...jesli jeszcze to Cie nie zniecheca to jest mnostwo osob na miejsce, bo kierunek jest bardzo ciekawy ;) mnie nie zniechecilo i poki co chodze co tydzien na zajecia z rysunku i matmy ;) mam nadzieje, ze sie dostane ;)

Zmieniony przez - arwenka w dniu 2004-11-21 14:18:03

Zmieniony przez - arwenka w dniu 2004-11-21 14:18:32

#5 KrisPier

KrisPier

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 23 listopad 2004 - 13:09

Nooooo dzięki arwenka.
Ale wiesz ja zdaje jeszcze Egzamin Dojrzałości, a nie Nową Mature to będzie to u mnie troche inaczej wyglądało. No ale mimo wszystko dzięki tobie dowiedziąłem się jakie przedmioty są ważne DZIĘKI

1) Czego uczysz się na kursie rysunku ? bo może podobne zajęcia miałem w technikum?
2)Wsumie Poznań mógłby być, a Kraków ??? tam jest fajnie studiować tylko pewnie cholernie ciężko się dostać, lub łatwo - ale po znajomości
3)Studia architektoniczne... oowszem BARDZO ciekawe tylko czy po nich ma się jakieś perspektywy na przyszłość?

Czekam...

#6 arwenka

arwenka

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 23 listopad 2004 - 17:35

1)kurs rysunku obejmuje wszystkie tematy które mogą się pojawić (lub pojawiły się w przeszłości) na egzaminie. mój kurs jest prowadzony przez kobietę która tam wykłada, więc myślę, że nas przygotuje dobrze (tematy są tajne i ich nam nie poda, bo są losowane niedługo przed egzaminami, więc wszystko jest fair). rysujemy jak na egzaminie - arkusz 50x70 i w ołówku. uczymy się oczywiście martwej natury, zapewne będzie też postać, wnętrza, stwarzanie przestrzeni za pomocą danych elementów, wyrażanie np. "koncentracji", "dynamiki i "równowagi" przy pomocy tych samych danych elementów itd. wymieniłam tylko te o których wiem, ale chodzę na kurs od września dopiero, więc jeszcze dużo przede mną.
2)nie wiem jak jest w Krakowie (poza tym tylko, że to piękne miasto ;)), bo jak zobaczyłąm ilość przedmiotów do zdawania na maturze to wyłączyłam od razu stronę..
3) przyszłość? najlepiej mieć znajomych, którzy Ci załątwią jakąś pracę na początek.. bo podobno pracy po tym kierunku brak.. ale pomyśl jak to ładnie brzmi: "Jestem architektem" i podobno nikt się na studia nie skarży - ciekawy kierunek i w ogóle. a wyobraź sobie jaka masakra po asp jest! i jeszcze egzamin gdzie ludzie do przerwy rysują, a po przerwie wracają z zupełnie innymi rysunkami!i to ponoć się bardzo często zdarza u nich na egzaminach wstępnych..więc ja już wolę architekturę na politechnice.. poza tym.. politechnika jest w ogóle fajna i przecież warto się teraz pomęczyć z nauką, żeby się dostać na takie za***iste jakby nie było studia ;)

#7 Dead Ghost

Dead Ghost

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2930 postów

Napisano 23 listopad 2004 - 17:58

Kurcze Krispier sorki -- sie machnałem kumpela zdawała 2 lata temu na architekture ale sie nie dostała. Sorki za kłopot i za błąd pozdrawiam ...

#8 KrisPier

KrisPier

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 25 listopad 2004 - 13:48

Dead Ghost -pozdrawiam i nic nie szkodzi

#9 KrisPier

KrisPier

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 25 listopad 2004 - 13:58

arwenka to chyba ja będe musiał wybrać się na taki kurs.

Ja mieszkam w okolicach Sanoka i tam są prowadzone takie kursy.
A ile kosztuje taki kurs w twoim przypadku jeśli można spytać ?

#10 KrisPier

KrisPier

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 29 listopad 2004 - 09:52

No i niema z kim pogadać


#11 architekt

architekt

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 01 grudzień 2004 - 11:06

Jestem po architekturze i wszystkim zainteresowanym polecam te studia, mimo, że jest ciężko. Matmy moze wiele nie ma ale potem pojawiają się zabójcze konstrukcje: drewno, stal, żelbet itp itd, i mechanika(!!!)czyli fizyka z matmą w jednym.
Po studiach z pracą jest jak wszędzie, czyli jeśli nie masz znajomości, to musisz się mocno postarać- niemniej lepiej szukać pracy jako architekt niż skończyć jako sprzedawca w Tesco (bez obrazy).
Kurs przygotowujący do egzaminu jest naprawdę pomocny i polecam go szczerze. Sama taki prowadzę i widzę, że jak ludzie nie mają motywacji w postaci zajęć to ciężko im się zebrać do samodzielnej pracy. Poza tym dobrze mieć kogoś, kto poprawi błędy, których często samemu się nie dostrzega. Kurs to przede wszystkim rysunek odręczny ołówkiem. Później pojawiają się inne techniki rysunku ale to raczej dla urozmaicenia zajęć bo egzaminy z reguły są w ołówku. Szlifuje się przede wszystkim perspektywę i kompozycję ale w kontekście postaci. Jeśli kurs obejmuje te rzeczy, które wymieniłam to spokojnie można się na niego zdecydować. Co do kasy: kursy są płatne ale niech was to nie przeraża. Przerazające są koszty studiów, bo na uczelni nie dostaniecie żadnych materiałów i przyborów a pojawią się przedmioty typu rysunek, malarstwo, rzeźba - pochłaniające straszne ilości farby, papieru, pędzli, ołóków, brystolu, kleju itp. Poza tym projekty robi się na kompie - to juz jest standard. Na 3 roku porządna maszyna staje się niezbędna. 1 giga ramu i solidny procek to standard. Monitor 17 może też z czasem stać się niezbedny. I kolorowa drukarka A3. Niestety.
Nie chcę was zrażac- wręcz przeciwnie- polecam gorąco, bo mimo braku pracy leżącej na ulicy perspektywy sa znacznie lepsze niż po innych studiach. U mnie na roku byli ludzie, którzy wyjeżdżali na wakacje za granicę zeby zarobić na resztę roku akademickiego. I udawało się przetrwać (pod warunkiem, że obyło sie bez kampanii wrześniowej).
Potraktujcie to jako inwestycję.
A po technikum budowlanym wszystko na architekturze jest 100razy łatwiejsze, jednak większą kasę zrobi się po budownictwie. Łatwiej też znaleźć pracę.

Pozdrawiam serdecznie.

#12 maggg86

maggg86

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 01 grudzień 2004 - 14:46

witam, chyba troche omylnie odczytałaś strone z rekrutacja z politechniki krakowskiej arwenka, to prwda przedmiotów jest dużo bo chyba 5, ale ni trzeba ich zdawac na maturze ( jeśli mowa o jej nowej wersji ) wystarczy zdawać 3 podstawowe przedmioty czyli np. polski, historia i angielski, a dać sobie spokuj z matą czy fizyką. Punkty z opuszczonych na maturze przedmiotów będą podobno przyznawane na podstawie świadectwa czy to z 2 klasy lub z 3 ( zalezy w której z klas skończyłas dany przedmiot ). A tak pozatym to co było wczesniej napisane, egazmin z rysunku to wsumie 300 punktów ( z ocen jesli sie nie myle można mieć maksa 30 ), więc wiadomo do czego trzeba się najbardziej przyłożyć.... życze powodzenia i dostania sie na architekture, a do kraka jeszcze barzdiej zapraszam bo to miasto wsam raz do nauki i do rozrywki :)

#13 Daoloth

Daoloth

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 164 postów

Napisano 01 grudzień 2004 - 19:11

Ja właśnie się bronię. Nie jestem przekonany że Architektura jest taka genialna - zwłąszcza w polsce - na świecie są dużo intelignetniejsze metody nauki a w Polszy ja to w Polszy... Rassija. Studia jesłi człowiek chce się NAPRAWDE czegoś nauczyć zabierają cały wolny czas... roboty jest dużo bo trzeba byc na bieżaco... warto sie mieć czym pochwalić a że w w iekszosći przypadków zaczyna sie pracę od pozycji wyjściowych trzeba sie znać na komputerach i odpowiednim oporgramowaniu... Najlepiej zaczac od początku inaczej można ładnie stracić czas i nerwy.JA studiuje na najcięższym wydziale w polsce - we Wrocławiu i chociaż zajęć mamy często dużo więcej niż inne wydizały lepiej sie to wcale nie przedstawia....
Porządna robot ajest tylko i wyłącznie za granicą chyba że komuś zależy tylko na ambicjach albo ma znajomości...Ale tak jest ze wszystkim trzeba byc albo elektronikiem/informatykiem albo mieć szczeście/znajomości inacej emigracja... Ale do tego trzeba jeszcze umiec język i mieć co zaoferować...
Czy same studia sa ciekawe?Zależy na kogo się trafi i jaką filozofię przedstaiwaja katedry na realizację projektu.... Najfajniej jednocześnie znaleźć jakąkoliwek praktykę w biurze ale to albo czysty przypadek albo znowu plecki... ponadto praca + studia to - przynajmniej na PWr - niewykonalne ale cóz nie od dzis twierdze że ta uczelnia jest do d***
Jeśłi chodzi o uczelnie to warszawka, kraków i wrocław jak z resztą nie wiem ale te trzy mają "kontakty" także można coś zdziałać przy odrobinei szcżęscia chicaż i tak odstawa to liczyć na siebie...

Podsumowując studia na pewno "fascynujące" ale realia i perspektywy już nie tak do końca... a robota po architekturze czy budownictwie.... w olsce i tak nic sie nie zwojuje.JA biore dyplom i jade do Irlandii albo do USA bo tu dla siebie perspektyw niestety NIE WIDZĘ... a nie uważam sie za totalnego debila.. naprawde... Ale fakt że posadka lokalnego architekta w małe mieścince pommo iż wygodna niespecjalnie mi odpowiada:(

#14 KrisPier

KrisPier

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 03 grudzień 2004 - 14:41

Noo widze że opłacało się zacząć tego posta

Na począ tkuchciałbym podziękować studentom któży przechodzą/przeszli przez sito (naszych bespłatnych )studiów i wiedzą co to znaczy .

Najlepiej będzie jak zaczne od początku:
1)architekt - dzięki że jako pierwszy użytkownik postanowiłeś się rozpisać na ten temat. Na początku czytając o "zabujczych konstrukcjach" zbytnio się nie zmartwiłem, bo w technikum konstrukcje musze znać jak dekalog w religi. Ale gdy doszedłem do, cytuje "przedmioty typu rysunek, malarstwo, rzeźba" już tak się nie cieszyłem bo nigdy wcześniej niesprawdzałem swoich zdolości artystycznych.
Z tym komputerem, jeśli tak jest, to już przesada (1GB RAM, drukarka A3,..)nawet mój brat, który studiuje informatyke niema takiego sprzętu. Co do rysunków/projektów to ja wykonywałem jedynie rysunki strikte techniczne w tuszu i w kalce, bywały ogromniaste (>>A1), coś tam tylko na początku w ołówku z perspektywą. Będe musiał się poważnie zaztanowić nad tymi studiami. No to tyle 3m się

2)maggg86 - ja zdaje dzięki bogu jeszcze starą mature więc do pozostałych egzaminów musiałbym się nieżle przyłożyć (300 punktów !)
Kraków, za***iste miasto i nieporównywalny z innymi miastami klimacik studencki (niejestem z krakowa, dzieli mnie od niego jakieś 300 kiosów)

3)Daoloth - no właśnie. Ty to nieściemniasz, to się ceni!.
Z robotą w naszej polsze kako wsie znaju, do żopy jest.Da.
Piszesz że niema czasu na studiowanie, tylko ciągła nauka, to prawda jak chce się cos osiągnąć w życiu .
Niestety realia Polski są jakie są, możesz siedzieć w swojej, po znajomości załatwionej robutce, bez szans na awans i na łasce szefa patrząc jak wszyscy dookoła kradną co tylko mogą.
Ja, podobnie tak jak ty niechce studiować polskiej "łopatologi"
i też myślałem o Irlandii, Kanadzie czy Stanach Zjednoczonych.
Również niestety nauka w Polsce polega na nierozwijaniu indywidualnych zainteresowań czyli wkuciu w człowieka czyjegoś sposobu myślenia.
Ogulnie biorąc DZIĘKI bo ty napisałeś to co jest także wkużające na studiach i nietylko.

Aha, broń się jak srfur zaciekle i skutecznie

#15 arwenka

arwenka

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 04 grudzień 2004 - 23:54

ja nie wiem co Wy tak narzekacie..ja mam obywatelstwo Kanadyjskie i wcale tam nie jade.wrecz przeciwnie - moja siostra wlasnie studiuje w Szkocji i wiem jak to wyglada.musi jednoczesnie studiowac i pracowac, zeby zarobic na wlasne utrzymanie..dobra - to jest trudne..ale doliczcie do tego to, ze jesli poznajecie jakis Polakow to dopiero na miejscu i nie spedzacie z nimi 100% wolnego czasu..moze Wam to sie wydaje latwe, ale pogadanie z kims w jezyku ojczystym bardzo wiele znaczy.ja nie wiem czy bym wytrzymala - chyba musialoby mi baaaardzo zalezec na konretnym kraju itd (wyjechalabym do Finlandii gdybym znala jezyk - piekne stoki maja ;) albo do Wloch - tam w ogole jest pieknie!)
ja mam lekcje co tydzien - trwaja 3,5 do 4 h i kosztuja 130 zl. a podobno to i tak nie jest wcale tak drogo.
jesli niedoczytalam wymagan z Krakowa to przykro mi niezmiernie za wprowadzanie w blad - moze info na stronie byly nieaktualne, a moze po prostu tak napisane ze nie zrozumialam. za to ja sie na Poznan nie skarze - miasto jest bardzo fajne, super ludzie - mieszkam tu od 18 lat to cos o tym w koncu wiem ;) i polibuda tak skonstruowala tabelke wynikow ze wszystko jest jasne i czytelne. nie wiem czy podawalam linka ale moge podac najwyzej jeszcze raz: http://www.put.pozna...031210-25-6.pdf

#16 KrisPier

KrisPier

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 06 grudzień 2004 - 13:17

Niemam dziś weny do odpisywania (przepraszam) ale przeczytałem

#17 Degas

Degas

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 21 grudzień 2004 - 01:20

Architektura....piękna rzecz...ja chodze na lekcje rysów od wrzesnia do profesora i za 3 godz płące...wpi@#$$%...bo ponad 250 zł:/...

i powiem tak....rysuje od dzieciństwa...rysuje portrety ludzi...i nie chwalac sie wychodzi mi to bardzo dobrze...zebrałem juz pare powaznych nagród...a i tak na Lekacjach jest cholernie trudno...chociarz z rysunkeim mam stycznosć od ponad 10 lat

jednym na opanowanie rysunku architektonivznego wystarcza 1 rok...inni musza chodzi 2 a nawet 3 lata....różnie to bywa...

ale jesdno jest pewne...STARAĆ się trzeba...a wtedy wszystko moze sie zdarzyc (szkoda tylko ze przekrety są, ale to inna historia)

#18 KrisPier

KrisPier

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 30 grudzień 2004 - 20:50

Przeczytałem. Spoko masz z czym startować na ten kierunek

#19 KrisPier

KrisPier

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 31 grudzień 2004 - 03:03

JESZCZE ŻYJE piszcie coś


#20 alilla

alilla

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 19 styczeń 2005 - 00:40

Witam, ja sie wybieram na architekture do Krakowa, moze ktos wie, jakie sa tam warunki przyjecia? ile jest pkt za swiadectwo? ile było kandydatów na oba kierunki, a ilu przyjeli? gdzie najlepiej pojsc na kurs rysunku, zeby tam zdac?

#21 Degas

Degas

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 20 styczeń 2005 - 00:43



Jeśli chodzi o punkty za świadectwo, punkty za egzaminy....i rodzaje zdawanych przedmiotów na maturze oraz punkty za poszczególne osiągniecia(czyt. konkursy, wyróznienia)wszystko pisze na stronie int. Politechniki Krakowskiej - www.pk.edu.pl
a co do lekcji...to fakt niezbity aby sie dostac...trzeba chodzić i płącić!...i tak jak pisałem wczesniej ...jedni potrzebuja 2 lata, inni 3 a inni tylko 1 rok...zalezy od predyspozycji i ...chęci...i czasu i...
Jachodze dopiero 5 misiecy no i wtym roku zdaje na Polibude...a Ty?? w tym czy nastepnym Lilla?? No ale jesli chodzi o miejsca...to w tamtym roku było 13 osób na miejsce!! wpi...i troche:), no ale to tylko statystyka...one zawsze sa zawyżane...a wiec mogło być moze 9 osób na miejsce:)...pocieszające nie?? Napisz co i jak??...i ile Ci zostało?

#22 Degas

Degas

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 20 styczeń 2005 - 00:46



a co do Kriespierra...czy Ty oby nie wiesz wiecej na ten temat od nas wszystkich??....bo takie odniosłem wrażenie...

#23 Daoloth

Daoloth

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 164 postów

Napisano 22 styczeń 2005 - 17:03

Jak płacisz 250 pln za trzy godziny rysunku to zwyczajnie jesteś okradany!!!!!!!!Klasyczna polska korupcja przy dostawaniu sie na studia.....Jeśli od tak dawna rysujesz to znaczy że kreskę jakąś masz i że z dobrym nauczycielem potrzeba ci 8-7 miesiecy na cąłkowitą pewność zdania egzaminu BARDZO DOBRZE.Może nawet mniej.Ja sam tak się uczyłem i zdąłem go na 3-4 miejscu.Wiem tez że potrafiłbym przygotować merytorycnzie nie gorzej niż taki profesor...(znam realia po prostu)Z tą tylk różnica że nie bardoz wiem gdzie zdajesz.Warszawka to na bank korupcja przy wejściu na studia jak w Krakowie jest nie wiem....U nas da się przeżyć na innych wydziałach jest tez nienajgorzej. Dobra rad.Rzuć PANA PROFESORA w ****U i zaoszczędzisz 200 zł za lekcję:)No chyba że bez OPIEKI tego pan nie można sięna studia dostać....

Znam przypadek z najbardziej skorumpowanej u nas uczelni czyli AE - kumpel zdawał OCZYWIŚCIE chodzil na kursy bo na łapówę go stac jeszce nie bło i wtedy zobaczyłem jak to działa... Są 4 zadania z czego trzy poprawnie roziwąże każdy znający się an matmie - czwarte zawiera haczyk - trzeba wiedzieć co nieco o matematyce akademickiej żeby je rozwiązać ale na kursach PAN PROFESOR podaje uproszczone rozwiązanie któe oni będą uznawać za dobre...I tak widza kto chodził na kursy bo tylko ci mają rozwiążanie ich metodą.... A jak ktoś umie matme to zrobi za duzo a wtedy moga się okazać sk*** i mu jeszcze nie uznać.Chodziłem na zajęcia z matmy do Instytutu na polibidzie w 4 klasie takze pokazałem o co chodiz kumplowi a ten wtedy że on nie ma pojęcia tak go ucza rozwiązywąc i tak ma byc dobrze....
Wot Polaczki.

#24 Daoloth

Daoloth

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 164 postów

Napisano 22 styczeń 2005 - 17:04

A co do kupowania komputera to jak najbardziej informatyk nie potrzebuje takiego sprzętu jak architekt!

Zależy cozywiście kto ile też robi....


#25 empty_soul

empty_soul

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 27 styczeń 2005 - 03:15

podonie jak Daoloth jestem na polibudzie we wrocku...choc do obrony mi sie jeszcze nie spieszy ^^' Kris jesli naprawde chcesz isc na architekture i jestes przekonany co do swojego wyboru i nie zaczales jeszcze przygotowywac sie pod kontem egazminu z rysunku to lepiej sie sprez i zacznij nad nim ostro siedziec [no chyba ze planujesz miec max ze wszystkiego co jest tylko potrzebne XD]... co do samego wroclawia to ponoc jest w czolowce uczeli arhitektonicznych, chociaz widzac na wlasne oczy co tu sie wyprawia boje sie nawet pomyslec co sie dzieje na tych u dolu tabeli...krakwo z tego co wiem w ciagu ostatnich 10 lat stracil wiele, duzo zyskaly natomiast gliwice, takze wybor nalezy do ciebie. najlepiej posprawdzaj sobie stronki wydzialow/podzwon po dziekanatach i dowiedz sie co i jak, kiedy maja dni otwarte etc... chociaz teraz z tego co wiem to jest jeszcze na to troszke za wczesnie ale sporobowac mozesz.
co do sprzetu to [przynajmniej we wrocku] przez pierwszy rok/dwa bedziesz sie taplac z tuszem i rapitografami^^ na 1 roku masz jeszcze czas zeby zapoznac sie z odpowiednim softem i sie go nauczyc,gdyz istnija pewne osoby ktore nie toleruja pracy z komputerem [btw ciekawe czy u wizycie u prof B dajmy na to z jednorodzinka pieknie wyplotowana szybiej wylecialby projekt czy student XD]i tak w miare uplywu czasu przechodzisz od cada do 3d stuio i programow graficznych. co do samego programu studiow to jest on dosc zroznicowany i kazdy powinien znalesc cos dla siebie, ale w sumie wszystko zalezy na kogo trafisz ale tak jest na kazdym kierunku...
coz jedyne co jeszcze moge tu dodac to powodzenia^^




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development