Jump to content




Photo

Książka czy film?


  • Please log in to reply
34 replies to this topic

#1 vogue

vogue

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 posts

Posted 05 December 2006 - 20:39 PM

wolicie czytac książki czy ogladac ekranizacje?

ja wole przeczytac ksiazke zupelnie inna kreacja, zupelnie inny swiat. wtedy to ja jestem rezyserem, ja moge popuscic wodze fantazji...oczywiscie, filmy tez warto ogladac, ale najpierw ksiazka chociaz, nie przez kazda ksiazke mozna przebrnac i wtedy film jest niezastapiony (dla mnie taka "ciężką" książka była osławiona przez wielu trylogia Tolkiena)


teraz czekam na ekranizacje "Pachnidła" Suskinda -> książka niesamowita, jestem ciekawa czy film choc troche odda nastroj z książki



a jak jest u Was?

Zmieniony przez - vogue w dniu 2006-12-05 20:39:56

#2 orzeszq

orzeszq

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 posts

Posted 05 December 2006 - 20:43 PM

ja jestem za filmem, może dlatego że jakoś nie przepadam za czytaniem książek, często nawet nie mam na nie czasu.

mimo wszystko książki są bardzo wartościowe, z nich można więcej sie dowiedzieć, więcej rzeczy wychwycić

#3 roberto55

roberto55

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 123 posts

Posted 05 December 2006 - 20:45 PM

1.Niewiele książek w życiu przeczytałem
2.Przeważnie najpierw oglądam film, a potem ewentualnie czytam książkę

#4 pawiel

pawiel

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1519 posts

Posted 05 December 2006 - 21:04 PM

Tak jak lubię przeczytać dobrą książkę, tak nie pogardzę dobrym filmem, dlatego nie umiem odpowiedzieć na pytanie, co preferuję? Zwykle książka rozbudza apetyt, którego przeważnie ekranizacja nie zaspokaja. Często bywa tak, że film okazuje się wielkim rozczarowaniem, ale nie zapominajmy, że reżyser porywając się na taką realizację staje przed bardzo trudnym zadaniem - zmieścić wszystkie istotne informacje bardzo często zawarte na niemałej liczbie stron w kilkudziesięciu minutach. Uważny czytelnik wyłapie nawet najdrobniejsze pominięcia. Gdyby się zastanowić nad tym głębiej, można dojść do wniosku, że zazwyczaj filmy uznawane za filmowe klapy otrzymują taką właśnie etykietę, ponieważ nie dorastają do pięt literackiemu pierwowzorowi. Lecz gdyby spojrzeć na to, jak na odrębny film niebędący ekranizacją, czasami można pokusić się o pozytywną ocenę.

Osobiście najbardziej ubolewam nad zupełnie nieudanym przeniesieniem na ekran "Wiedźmina" Sapkowskiego.

#5 Raskus

Raskus

    1

  • Members
  • PipPip
  • 19 posts

Posted 05 December 2006 - 22:01 PM

Trudno mi powiedzieć, bo czytam tylko ksiazki psychologiczne, rozwijajace duchowo, filozoficzne a o tym filmow niema

Jezeli chodzi o takie sensacyjny czy coś tego typu, oczywiscie film bo nie cierpie czytać czegoś, co ani troche mi wiedzy nie uzupełnia.

W życiu przeczytalem kilka ksiazek z czego 1 to lektura gdy mi groziła jedynka

edit: książka wnosi o wiele więcej informacji niż jakiś film.
Np. "Dzieci z dworca ZOO" film jest ciekawy, ale książka jeszcze bardziej przemawia itd.

Zmieniony przez - Raskus w dniu 2006-12-05 22:03:02

#6 Kelpie

Kelpie

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 posts

Posted 07 December 2006 - 19:45 PM

Zdecydowanie książka.Na początek,bo póxniej warto obejrzeć ekranizaję.Nawet po to,żeby sobie porównać.

Mimo wszystko jednak bardzo nie lubię zaczynać od ekranizacji.Nie mam wtedy żadnej frajdy z czytania książki-umysł jakby nieco zniewolony przez cudze wyobrażenie.Szkoda...

Zgadzam się jednak z tym,że czasem inaczej się nie da.W moim wypadku zawsze tyczyło się to lektur ;)

#7 kozio

kozio

    1

  • Members
  • PipPip
  • 18 posts

Posted 07 December 2006 - 20:29 PM

Książka na pewno ma przewagę pod względem artystycznym ale żeby przeczytać trzeba poświęcić zdecydowanie więcej czasu niż na obejrzenie filmu który z kolei powinien być zazwyczaj kilka razy dłuższy niż jest żeby przedstawić wszystkie wątki i fakty. Lubię przeczytać dobrą książkę i obejrzeć dobry film, jeśli wiem że film jest dobry a książka do bani to oglądam film a jeśli książka jest lepsza od filmu to czytam ją (chociaż na to trudno jest znaleźć czas)

#8 Kelpie

Kelpie

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 posts

Posted 07 December 2006 - 20:49 PM

Ile naprawdę dobrych i wiernych ekranizacji w zyciu obejrzałeś?Mi nie udało się żadnej :/ Chociaż niektórym niewiele brakowało,to jednak była tylko połowa książki.

#9 kozio

kozio

    1

  • Members
  • PipPip
  • 18 posts

Posted 07 December 2006 - 20:55 PM

Chyba nie ma wiernych ekranizacji bo w ogóle trudno sobie takie wyobrazić chyba że mowa o „Janko muzykancie” którego długość pozwoliła by na odtworzenie wszystkiego

#10 roberto55

roberto55

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 123 posts

Posted 07 December 2006 - 21:59 PM

Uważam, że film Forrest Gump jest lepszy od książki

#11 JasiekP

JasiekP

    ffgdfgtt

  • Members
  • PipPipPip
  • 1839 posts

Posted 08 December 2006 - 19:02 PM

Uważam, że film Forrest Gump jest lepszy od książki
zgadzam sie...
a druga czesc forresta...

#12 stroficzka

stroficzka

    1

  • Members
  • Pip
  • 8 posts

Posted 09 December 2006 - 16:28 PM

raczej ksiazka,jest ciekawsza,zawiera mnostwo elementow ktorych w filmie nie da sie ukazac.wyjatek mam jak u vogue - wole zekranizowanego wladce piercieni,przez ksiazke nie przebrnelam.

Raskus: "Jezeli chodzi o takie sensacyjny czy coś tego typu, oczywiscie film bo nie cierpie czytać czegoś, co ani troche mi wiedzy nie uzupełnia." to dosc kontrowersyjne stwierdzenie...ja lubioe czytac jakies detektywistyczne czy cos w tym stylu.nie trzeba zawsze czytac czegos co poglebia wiedze,czytac mozna tez dla przyjemnosci,chociaz lektury ktore kaza nam czytac w szkole czesto nie pozwalaja na wysnucie powyzszego wniosku...

#13 seven-

seven-

    1

  • Members
  • PipPip
  • 24 posts

Posted 10 December 2006 - 13:15 PM

nie ma reguły, czasami historie z naprawde dobrych książek są
partolone przeciętnymi filmami,a innym razem,wręcz odwrotnie,
są tylko impulsem dla reżysera do zrobienia czegoś wielkiego

Zmieniony przez - seven- w dniu 2006-12-10 13:15:51

#14 JasiekP

JasiekP

    ffgdfgtt

  • Members
  • PipPipPip
  • 1839 posts

Posted 10 December 2006 - 17:01 PM

aaa - i lubie w sumie to i to, zaleznie od rodzaju

ksiazek czesto nie koncze, a filmow przewaznie nie rozpoczynam

#15 vogue

vogue

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 posts

Posted 11 December 2006 - 22:18 PM

ja predzej przeczytam ksiazke niz obejrze film
wydaje mi sie,ze kolejnosc ksiazka-> film jest lepsza, chociaz czasami jest tak,ze film moze zachecic nas do siegniecia po ksiazke, na kora bysmy po prostu nie zwrocili uwagi

#16 gardliaaa

gardliaaa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 41 posts

Posted 12 December 2006 - 21:44 PM

Jezeli o mnie chodzi to procz paru ksiazek do czytania ktorych bylem zmuszony w liceum nie przeczytalem nic innego w zyciu :) ... a zatem nie potrafie sie wypowiedziec czy ksiazka czy film gdyz w 100% przypadkow jezeli nawet byla ekranizacja to ksiazki nie przeczytalem ;) ... ... Nie wiem czy tylk oja tak mam ale ... przy kazdej do jakiej sie zabieram po przeczytaniu 2 stron zaczynalem ziewac a przy 3 stronie czytania owemu ziewaniu zaczynaly towarzyszyc nieustepliwe lzy ktore zaburzaly moj tok myslenia niestety ... poprostu do czytania sie chyba nei nadaje :P

#17 stroficzka

stroficzka

    1

  • Members
  • Pip
  • 8 posts

Posted 13 December 2006 - 07:39 AM

moze nie trafiles na odpowiednie ksiazki wybierz jakas spoza kanonu lektur o tematyce ktora cie interesuje i sprobuj...

#18 gardliaaa

gardliaaa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 41 posts

Posted 13 December 2006 - 10:32 AM

Probowalem wielu ;) tolkiena, Sturza, grishama, kinga, kotowskiego, saouta, jinksa... Czasami mam ochote nawet przeczytac (kryminal czy psychologiczna) ale po 3 kartkach lzy w oczach (doslownie zalewam ksiazke) ziewam i spac mi sie chce ;)... Chyba mam jakies rezystory naukowe zamontowane w glowie ... :P
Moze sama akcja , mysl czy jakby to nazwac przekaz ksiazki jest ciekawy jednak samo nakreslanie akcji (3 strony opis domu, 2 strony o kazdym bohaterze, 6 stron o pogodzie) w sumie z akcji gdzie kobieta zabija w domu goscia robi sie 50 stron i to mnie nudzi (ksiazka "swiadek ostateczny":P ... a moze poprostu nie mam wyobrazni , moze wy jak czytacie to przezywacie itp , dla mnie to biadolenie o niczym poprostu ;).
A tematyka jaka mnie w miare interesuje to np ksiazki feynmana, kittla ... mimo ze nudna to oczy nie lzawia :), ale wy tu nie o takich ksiazkach mowicie ;)

Zmieniony przez - gardliaaa w dniu 2006-12-13 10:45:57

#19 vogue

vogue

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 posts

Posted 13 December 2006 - 13:14 PM

a moze po prostu masz problemy ze wzrokiem?

#20 Beata249

Beata249

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 posts

Posted 13 December 2006 - 13:28 PM

ja wole najpierw przeczytac ksiazke w filmie tez wiele watkow nie jest pokazanych

#21 gardliaaa

gardliaaa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 41 posts

Posted 13 December 2006 - 14:34 PM

z oaczami raczej nie jest to zwiazane gdyz przejawia sie to tylko w obliczu znudzenia, ziewania, podsypiania, widoku ksiazki. Jezeli z czyms to ma byc zwiazane to tylko z moja (chora) glowa :D ... No ale ... moze poprostu jestem inny , oryginalny (pff :D) i nie robie tego co kazdy :P .... ale tak nota bene to wszystko ze mna wporzadku :P

ja wole najpierw przeczytac ksiazke w filmie tez wiele watkow nie jest pokazanych
Zbedne sceny musza pominac bo z czasem by nie wyrobili :P... i to jest wlasnie to , ******ly pomijaja a tresc wbijaja

moze nie trafiles na odpowiednie ksiazki
No niestety z ksiazka jak z dziewczyna, nieba z ziemi nie zrobimy, idealow nie znajdziemy :)

Zmieniony przez - gardliaaa w dniu 2006-12-13 14:42:20

#22 vogue

vogue

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 posts

Posted 13 December 2006 - 18:57 PM

kazda potwora znajdzie swojego amatora -> moze gdzies czeka ksiazka dla Ciebie

Zmieniony przez - vogue w dniu 2006-12-13 18:57:14

#23 stroficzka

stroficzka

    1

  • Members
  • Pip
  • 8 posts

Posted 15 December 2006 - 09:13 AM

ksiazki feynmana, kittla - jaka to tematyka?

#24 JasiekP

JasiekP

    ffgdfgtt

  • Members
  • PipPipPip
  • 1839 posts

Posted 15 December 2006 - 11:49 AM

Feymann to fizyk (i jego najbardziej znana ksiazka "wyklady feynmana", kilka tomow... calkiem ciekawie i przystepnie przedstawiona fizyka...)


Zmieniony przez - JasiekP w dniu 2006-12-15 11:55:38

#25 JasiekP

JasiekP

    ffgdfgtt

  • Members
  • PipPipPip
  • 1839 posts

Posted 15 December 2006 - 11:57 AM








0 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users


Pozycjonowanie strony: Virtual Development