Skocz do zawartości




Zdjęcie

Aaaaaa studenta zatrudnię


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 vogue

vogue

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 05 wrzesień 2007 - 17:03

Oby do października

Pracodawcy czekają na październik jak na zbawienie. Liczą, że studenci, którzy wrócą z wakacji, rozwiążą ich problemy kadrowe. Praca czeka na nich niemal w każdym sklepie, kawiarni, a nawet w banku




Lato to ciężki okres dla wielu pracodawców, bo w tym czasie najwięcej młodych ludzi wyjeżdża za granicę podreperować swój budżet. Dlatego wiele firm z utęsknieniem czeka na jesień i już przygotowuje się do walki o studentów. Zachęcać do przyjęcia posady chcą m.in. elastycznym grafikiem pracy, posiłkami pracowniczymi, szkoleniami i gwarancją stałej umowy po trzech miesiącach stażu.

Czekają z niecierpliwością

- Praktycznie w każdym sklepie potrzebujemy pracowników. Oczywiście liczymy, że ten problem pomogą nam rozwiązać studenci - mówi Krzysztof Kalwusiński z firmy Deichmann. - Niestety, obawiam się, że polska młodzież przywykła już do stawek angielskich i rodzime wynagrodzenia uzna za zbyt niskie - dodaje.

Podobne obawy ma Jolanta Fidyka z sieci salonów odzieżowych C&A. - W już działających salonach brakuje nam kadry, a planujemy otwarcie kolejnych. Dlatego na studentów czekamy z wielką niecierpliwością - nie ukrywa.

Żaków wyczekują też właściciele kawiarni i restauracji. - W tej chwili ze znalezieniem barmana czy kelnera jest spory problem. Oczekujemy, że diametralnie zmieni się to za trzy, cztery tygodnie, kiedy wrócą studenci - mówi Magdalena Sierkiewicz z agencji pracy KS Servis.

Młodzi postawią na prestiż

Ale młodzi mogą liczyć także na bardziej ambitne stanowiska niż sprzedawca czy pracownik pubu. Beata Baran z biura karier Uniwersytetu Jagiellońskiego: - Już od kilku tygodni różne instytucje finansowe, od banków po centra doradztwa, rezerwują sobie czas i miejsca na poszczególnych wydziałach. Wszystkie z rozmachem zamierzają zachęcać studentów do pracy właśnie u nich.

Jacek Męcina z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan": - Studenci to oczywiście naturalne zaplecze pracownicze, zwłaszcza w dużych ośrodkach akademickich. Ale firmy, które mają im do zaoferowania stanowisko kasjera czy magazyniera, mogą się przeliczyć. Od jakiegoś czasu wiele przedsiębiorstw oferuje młodym ludziom bardzo poważne, prestiżowe stanowiska. I w walce o młodych to właśnie one najpewniej wygrają - uważa ekspert.

W Polsce są ponad dwa miliony studentów. W opinii doradców zawodowych, znaczna większość podczas studiów podejmuje dorywcze prace. Na ile wyceniają swoje usługi? W pierwszym roku pracy oczekują średnio wynagrodzenia w wysokości 1967 zł netto. W drugim roku pracy oczekiwane wynagrodzenie wzrasta do 2761 zł netto - wynika z badań przeprowadzonych przy okazji kampanii Start w Karierę.

Jak marzenia mają się do rzeczywistości? Rozrzut jest spory. Za miesięczną pracę w biurze urzędu miejskiego student dostanie ok. 300 zł, a w prywatnej korporacji nawet 3 tys. zł. Jeśli pracuje na godziny, powinien liczyć się ze stawką od 7 zł do 15 zł, w zależności od firmy.


Źródło: Metro

http://serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,4457250.html




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development