Skocz do zawartości


Zdjęcie

najlepsze firmy hi-fi


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
52 odpowiedzi w tym temacie

#1 MANIJAQ

MANIJAQ

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 02 grudzień 2002 - 17:29

jakiej firmy sa Waszym zdaniem najlepsze kolumny podlogowe(vhodzi mo o duze drewniane a nie od wiez LG!!!
jakie są najlepsze CD
jake są najlepsze DVD
jakei sa najlepsze Amplitunery
jakei sa najlepsze subwoofery

nowie o produktach dostepnych dla normalnych ludzi a nie dla kumpli bila geitsa czy jakos tam

przy konkretnych produktach podajcie ceny
i jesli mozecie to tak samo robcie z uzywanymi bo to mnei glownei interesuje
pozdrawiam

CZLONEK MAFJI HR HR
etatowy zaganiacz kooz i dzikoff

#2 paragki

paragki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 42 postów

Napisano 20 grudzień 2002 - 19:29

hm odpowiedz na twoje pytanie to temat rzeka.gdybys mi okreslił limity cen sprzetu dla normalnych ludzi:) to jakos bym ci pomógł.cd za 900,2000,3000??? a powiem ci szczerze ze i tak by było ciezko poniewaz :zbyt duza ilosc firm,rozne preferencje dzwiekowe słuchacza,rodzaj sluchanej muzyki ,pomieszczenie(jedne kolumny w duzym pokoju grają świetnie,a w małym aż przykro słuchać.
a jezeli chodzi o samo kupno sprzetu to jestem zwolennikiem sprzetu uzywanego(no moze za wyjatkiem odtwarzaczy),bo jak na razie dobrze na tym wyszedłem.
pozdrawiam

#3 MANIJAQ

MANIJAQ

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 20 grudzień 2002 - 21:51

sprzęt taki zebym sie wyrobil w 5000tyskach za amplituner cd i kolumny
dzwięk ma byc przyjemny a nie szalenie jakosciowy - "gloski syczące są piękne" takei cos to ma w dupie ma ladnei brzmiec a nei wiernie bo niektore plyty to chala i jesli są wiernei odtworzone to brzmią jak gowno
to jak podpowie ktos cos??
pokoj 15m2
pozdrawiam

Piotrek


jak ktos chce mnie zabc to niemam nic przeciwko tylko prosze po sezonie snowboardowym!!!

#4 paragki

paragki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 42 postów

Napisano 21 grudzień 2002 - 21:16

o! juz cos wiadomo.mozesz miec calkiem niezly sprzęt.widze ze preferujesz muzykalne brzmienie.a więc z pólki sklepowej moze to być:cd:Denon DCD-755AR,za okolo 1400 zł ,kolumny jak wolisz :podstawkowe Paradigm Monitor 3,lub podłogowe Avance Omega 503 lub jak wolisz troche wiecej basu to 505.kosztują ok.2000pozostaje amplituner dwukanałowy.tu nie mam pojecia ,ale słyszalem ze bardzo dobrze sobie radzi klocek Nakamachi RE-10 za ok.2000 lub tansza alternatywa Harman/Kardon HK 3270 RDS za ok.1000-1500.
to jest jedna z moich propozycji.Ijeszcze jedna rada:chocby nie wiem jakibyś miał sprzęt to w zbyt słabo wygłuszonym pokoju mozesz miec za duzo sopranow i uszy na pewno bedą boleć.ale to juz kwestia testów i sprawa jest do poprawki.
pozdrawiam


#5 Doctor

Doctor

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 06 marzec 2003 - 04:31

kolumny...np BOSE
sprzet nie szukaj hifi ale raczej High - End
Marantz(mam i nie narzekam)
NAD
i inne z górnej półki ;)

#6 xero

xero

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 100 postów

Napisano 08 marzec 2003 - 22:51

Sprzet technicksa z wyzszej polki oddzielne segmenty konieczie i tonsile 300wat styknie jak***** mam taki sprzet kolo ostatnio mi dawal za moj cd,deka,i amplituner techniksa wszystko z wyzszej polki 4tys zl ale niesprzedalem bo co bym kupil??znowu to samo tylko kolumny mam 200watt ale mi wystarczy



Jeżeli moja wypowiedź Ci się spodobała to nie dawaj Sog'a tylko wejdż na http://www.pajacyk.pl i kliknij na pajacyka. Będzie z tego większy pożytek niż z Sog'a!

"Trzeba się urodzić albo królem, albo głupcem..."

Moderator dzialu GSM , oraz 2 CZERWONY HANDLARZ w dziale targowisko
Dzial GSM http://felektr.katal...forum_title=GSM


#7 Rocky Horror

Rocky Horror

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 08 marzec 2003 - 23:47

Przedewszystkim stary sprzęt. Moim zdaniem w niczym nie jest gorszy od współczesnego , a już napewno jest niezawodniejszy i ładniej brzmiący
Nie spotkałem się jeszcze ze sprzętem lepszym niż Radmor - wyroby tej firmy już za czasów PRLu należały do tych raczej z "wyższej półki".
Zestawienie - amplituner Radmor 5102 , głośniki Tonsil ZgC 50-8-44 i CD Technics SL-PS 670D jak narazie spisuje się doskonale

Rocky Horror

#8 Termitek

Termitek

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 76 postów

Napisano 09 marzec 2003 - 15:14

jak chcesz zainwestowac w glosniki to B&W
sprzet technics`a, pionieer`a sony bron cie tak samo wszelkie philipsy elgiki panasoniki i inne badziewa
niektore kenwood`y sa jako takie ale to wyjatki
jak chcesz cos nie cos
to licz
wzm 1500 albo amplituner 1500-2000
glosniki 2000-2500
cd/dvd 800-1000
deck ( kasety) 800 - 1000
md 1000-1300

jak cos konkretnego cie interesuje mozemy sie dogadac


----------------------------------------------------------
Jeżeli moja wypowiedź Ci się spodobała to nie dawaj Sog'a tylko wejdź na
http://www.pajacyk.pl i kliknij na pajacyka. Będzie z tego większy pożytek
niż z Sog'a!
----------------------------------------------------------

zycie jest walka ... .. .



#9 wazaa

wazaa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 265 postów

Napisano 09 marzec 2003 - 15:40

ja tam lubie
sony i technics

Prezes Mafii Diablo
Zapraszam do zapisywania sie tylko prawdziwych fanów
http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=70769
Moderator działu GSM http://felektr.katal...forum_title=GSM



#10 Termitek

Termitek

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 76 postów

Napisano 09 marzec 2003 - 15:44

sony no nawet ale niedaj cos ci sie popsuje to w koszsta tak polecisz ze ho ho ho
tak samo z akai

a i tak najlepiej to kup nasz polska kochana "DIORA"


----------------------------------------------------------
Jeżeli moja wypowiedź Ci się spodobała to nie dawaj Sog'a tylko wejdź na
http://www.pajacyk.pl i kliknij na pajacyka. Będzie z tego większy pożytek
niż z Sog'a!
----------------------------------------------------------

zycie jest walka ... .. .



#11 xero

xero

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 100 postów

Napisano 09 marzec 2003 - 17:11

Diora i Technics



Jeżeli moja wypowiedź Ci się spodobała to nie dawaj Sog'a tylko wejdż na http://www.pajacyk.pl i kliknij na pajacyka. Będzie z tego większy pożytek niż z Sog'a!

"Trzeba się urodzić albo królem, albo głupcem..."

Moderator dzialu GSM , oraz 2 CZERWONY HANDLARZ w dziale targowisko
Dzial GSM http://felektr.katal...forum_title=GSM


#12 Cubestone

Cubestone

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 10 marzec 2003 - 14:44

Rzeczywiscie amplituner Radmor 5102 jest zaje.... Używalem go kiedyś...ale zmienilem na Pioneer`a A-229. Po porownaniu jakości jestem zszokowany!! Pioneer w rywalizacji z Radmorem wypadł cieniutko(Quasi Quadro znow wrócił w łaski :))...nie ma to jak "cieplutki dźwięk" tranzystorów...
Tak na marginesie. Czy we wszyskich Radmorach dzialaja tylko 2 kanaly(mam 2 egzemplarze i w obu tak jest..)



#13 Rocky Horror

Rocky Horror

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 10 marzec 2003 - 20:35

Domyślam się że działają tylko oba PRZEDNIE kanały
Jeśli tak , to dzieje się to z powodu przepalenia jednego z rezystorów w regulatorze równoważenia przód-tył połączonym w szereg z tylnymi głośnikami. Jest to drabinka dziesięciu rezystorów po 2,2 omów/2W każdy - prawdopodobnie nawalił pierwszy. Niestety z biegiem czasu one często padały. Proponowałbym wymianę ich wszystkich lub przynajmniej kilku pierwszych na mocy rzędu 5W. Ja również miałem taki problem , i po wymianie wszystko działało bez zarzutu

Rocky Horror

#14 Cubestone

Cubestone

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 11 marzec 2003 - 00:03

dzieki...



#15 Dimus

Dimus

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 12 kwiecień 2003 - 10:50

Niezabardzo wiem co kręci się w tym dziale...
Ale proponuje abyś zobaczył oferte ROTEL-a Z******y sprzecik wysoka klasa i przystępna cena.
A jeśli chcesz to może jakies lampy?
Wskocz na stronkę Amplifon audio tam są fajne rzeczy za przystępną cene.
Zobacz jeszcze DENONA.
Ale najbardziej polecam i uważam za jeden z najlepszych wzmacniaczy tranzystorowych Cambridge Audio oni zrobili wzmacniacz przy którym chowają się Sony Philips Pioneer Technics Denon i inni.Czytałem recenzje tych wzmacniaczy i porównanie ich...Szok.Ten wzmacniacz to cacko za niewielki szmal jeśli chodzi o dobrą klase.

Dimus!

#16 zoltarek

zoltarek

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1362 postów

Napisano 06 maj 2003 - 09:51

Ja naszczęście jestem wyleczony już, ze starego sprzętu polskiego. Ze sprzętu masowego "renomowanych firm" ( tehnics, philips itp. ) tym bardziej. Niestety jedyny dobry produkt jak na współczesne czzasy polskiego radmora to jest APLIFIKATOR. Niestety w 2000r kosztował 4800zł.
W tej chwili posiadam wzmacnicz, tuner, DVD marantza i jestem zadowolony. Teraz planuję odejść od tonsilowskich głośników.

Pozdrawiam

Zoltar

#17 Rocky Horror

Rocky Horror

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 06 maj 2003 - 11:26

Wyleczyłeś się z polskiego sprzętu...tylko że on zawsze był najlepszy , a już napewno lepszy od tych wszystkich Technicsów czy Sony .
Również jestem entuzjastą zarówno Amplifikatora , jak i wogóle Radmora. Może i drogi , ale przynajmniej naprawde porządny , a nie robiony na od******l jak Sony. Jakie są najlepsze firmy? W głównej mierze zależy to od wymagań. Ja za bezkonkurencyjnie najlepszego uważam Radmora , ponieważ Radmory chyba jako jedyne(zwłaszcza seria Quasi Quadro) były robione porządnie , solidnie i z sercem i tak żeby działały do dzisiaj a nie pierniczyły się pięc lat po zakupie.

____________________________________________________________

Rocky Horror

***LUDZIE LUDZIOM NIOSĄ ŚMIERĆ***

#18 zoltarek

zoltarek

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1362 postów

Napisano 06 maj 2003 - 11:48

Horror - Nie przeczytałeś dokładnie co napisałem. Napisałem wyrażnie, że popularne firmy zagraniczne produkują jeszcze większy chłam. Posiadałem prawie wszystko co Polacy produkawali i na tamte czasy byłem zadowolony. Niestety wymagania co do sprzętu rosną. Polski sprzęt gdyby nadal był rozwijany może nie posiadałby efektownych świecidełek ale mógłby grać dobrze. Niestety Polacy woleli kupować ten bardziej szpanerski. A wylweczyłem się z polskiego sprzętu dlatego, że ten japoński , lecz nie ten budżetowy dla masowego odbircy, tylko ten dla ludzi co słyszą i niestety oferujący mniejszą ilość bajerów przy wyższej cenie gra naprawde lepiej niż stare polskie konstrukcje. W tej chwili mam MARANTZA gdzie opcjonalnie mogę sobie załączyć balans i mimo braku jakiejkolwiek barwy dźwięku basik brzmi jak na moje potrzeby zankomicie. Uważam, ze taki sprzęt nie wymaga super hiper mocnych technologi tylko solidności i Polacy mogliby na podobnym poziome sprzęt obecnie produkować. Ale recenzenci gazet audiofilskich woleli chwalić zagraniczne produkty.
Niestety jeżeli chodzi o budżetowy sprzęt zagraniczny, który wykończył polskie firmy to nawet obserwuję pogarszanie się jego jakości.

Pozdrawiam.

Zoltar

#19 Rocky Horror

Rocky Horror

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 06 maj 2003 - 20:54

I właśnie o taki sprzęt jak mówisz mi chodzi. Nawet nie przyszło mi do głowy żeby porównywać maszyny Unitry do świecącego chłamu jaki można zdobyć w każdym większym centrum handlowym. Słyszałeś natomiast kiedyś Technicsa zdaje się SU-V600 , który jeszcze parę lat temu był modelem z mniej-więcej środka oferty? Moim zdaniem ten wynalazek w porównaniu Radmorami czy Diorami "400" brzmi totalnie do dupy. Natomiast mój sąsiad który jest jego posiadaczem rajcuje się nim jakby to było niewaidomo co. Marantz przyznam że jest całkiem przyzwoitą firmą , tym nie mniej jednak sporo mu brakuje do Radmorów. Spotkałem się nawet z określeniem "Radmor to jest polski Marantz". Ja bym powiedział odwrotnie. Jakby nie patrzeć kiedyś Radmor klasyfikował się do producentów raczej z wyższej półki , na którego bynajmniej nie każdego było stać. Ponadto jako chyba jedyny sprzęt poza niektórymi estradowymi NIE BYŁ realizowany na tranzystorach komplementarnych , ale na normalnej parze takiego samego typu. Dzisiaj już nic się w ten sposób nie produkuje , nawet w przętach powszechnie znanych jako "audiofilskie". Nawet nie...Dzisiaj nawet w droższym sprzęcie bywają układy scalone mocy które może mają dowalający bas i szerokie pasmo przenoszenia , ale w zasadzie nic pozatym.
Co więcej - Ostatnio ogromną popularność zyskują wzmacniacze lampowe. Teoretycznie mija się to z zasadami wszelkiej logiki - duże wymiary i waga transformatorów , niska sprawność energetyczna i przedewszystkim konieczność okresowej wymiany lamp. A jednak , mimo niezbyt dużej praktyczności i sporych cen , grono ich zwolenników stale rośnie. Dlaczego? BO LAMPY BRZMIAŁY!! Tak - brzmiały , bo trudno w ich konkurencji brzmieniem nazwać brzęczenie jakiejś tandety od STK ukrytej w dumnie wyglądającym , nowoczesnym i zayebiście wyreklamowanym wzmacholu. W mojej osobistej opinii wzmacniacza który brzmiał by lepiej od dobrego lampowego to naprawde ze świecą szukać. A może zależy to od ceny? W brew wszelkim pozorom wykonanie lampiaka wcale nie jest takie drogie , a oferty złoconych lśniących audiofilskich lampowców w których zdalne sterowanie jest opcją za 1000zł wydają mi się conajmniej śmieszne. Dobrego wzmacha na lampach można zrobić za mniej niż 1000zł(!) , podczas gdy naiwnemu laickiemu klientowi można go sprzedać za 10000. Skąd to wiem? Conieco już robię w lampach to wiem. Miesięczniki takie jak "Audio" czy "HiFi i muzyka" są w większości dedykowane dumnym z siebie audioświrom którzy widzą wielką różnicę brzmienia bo mają 10cm srebra w ścieżce sygnału. W praktyce porównanie miedź , srebro, złoto , platyna czy guma do majtek dało by trudne do odróżnienia rezultaty. Niektórzy jak mają superdrogiego luksusowego Denona obitego drewnem , to choćby brzmiał najchuyowiej na świecie to o tak będą się upierać że brzmi wyśmienicie i nic lepszego za tą cenę się w życiu nie znajdzie. A znajdzie się , znajdzie , i to nawet za niższą.
Podsumowując: Zdecydowanie jestem przeciwny obecnie produkowanej elektronice , bo tak jak kiedyś była ona pasją producenta , tak teraz jest tylko źródłem zarobku , z którego jakoś niewiele sie przeznacza na dobry projekt czy nawet kontrolę jakości. A wszelkie wypasione firmy audiofilskie przygniatające nas cenami za oferowany sprzęt same sobie podrzynają gardła.

____________________________________________________________

Rocky Horror

***LUDZIE LUDZIOM NIOSĄ ŚMIERĆ***

#20 Rocky Horror

Rocky Horror

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 06 maj 2003 - 21:19

A co do Tonsili od których zamierzasz odejść...osobiście nie widzę sensu , a pewnie masz coś zacnego typu Altus czy Mildton albo inne przyzwoite drewienka? Człowieku , co ci się nie podoba w Tonsilach? Jeśli takie wrażenie na tobie robi sprzęt dobry i nowoczesny to dlaczego nie zauważyłeś że Tonsile nadal są produkowane i zyskują całkiem przyzwoite opinie na wystawach czy we wspomnianych magazynach pokroju "Audio"?
W mojej opinii Altus 140 to najlepsze co do tej pory wyprodukowano , a w swoich ZgC50-8-44 dałbym się nawet pochować(tylko najpierw musieli by mnie poćwiartować bo kawał chłopa ze mnie )

____________________________________________________________

Rocky Horror

***LUDZIE LUDZIOM NIOSĄ ŚMIERĆ***

#21 Rocky Horror

Rocky Horror

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 06 maj 2003 - 22:19

Jeśli więc uważasz Technicsa za badziweie to w zupełności się z tobą zgadzam. Philips też nie jest takim cudem , ale przynajmniej stosuje popularne układy , natomiast Sony to zawsze była totalna przereklamowana porażka. Nie uważam jednak żeby Marantz jakościowo wiele się różnił od Technicsów , ta firma jak wiele innych sporo zyskuje autorytetem klientów. Pragnę przypomnieć również że do pewnego czasu Marantz stanowił integralną część Philipsa porównanego przez ciebie do badziewi. Miałem już do czynienia z Marantzami i nie powiem żeby były totalnie do bani , jednak oczekiwałem czegoś więcej. Najbardziej zabolał mnie fakt stosowania czasem przez Marantza układów własnej produkcji. Nie muszę mówić że uszkodzenie takiego układu zakończyło by się totalną kurvicą związaną z brakiem możliwości naprawy lub jej bardzo wysokimi kosztami. Taką politykę również przyjmuje Sony , co sparawia że ta firma jest u mnie absolutnie przegrana. Technics miewa zapędy do stosowania STK w stopniu końcowym , więc sprawa podobna. Skąd więc twoje uprzedzenie do starego sprzetu polskiego? Sam napewno doświadczyłeś że robiono je na ogólno dostęnych podzespołach które kosztują grosze , a na dodatek cechowały się doskonałym brzmieniem które de facto jest chyba najważniejsze. Są jednak ludzie którzy dali by dupy(czyt. brzmienia) za możliwość regulowania sobie głośności z pilota. A słyszałem już nie takie sprzęty jak Marantz. Dopiero wspomniana lampa zdołała przebić brzmienie nawet Radmora. Jak chodzi o Amplifikatora szczerze przyznam-nie miałem okazjii go posłuchać , mogę się jedynie spodziewać ładnego brzmienia bo w końcu jest polski. Obawiam się jednak porażki spowodowanej prawdopodobieństwem wykonania według jakichś nowoczesnych technologii wprost od Philipsa/Marantza lub co gorsza zagranicznych podzespołów.
Krótko mówiąc polski sprzęt jest w zasadzie najlepszy , a ci którzy uważają że jest inaczej na zasadzie "nie , bo nie" niech się trochę zastanowią.

____________________________________________________________

Rocky Horror

***LUDZIE LUDZIOM NIOSĄ ŚMIERĆ***

#22 zoltarek

zoltarek

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1362 postów

Napisano 07 maj 2003 - 10:04

Co do kolumienek to mam jeszcze zacniejsze niż Altusy. Altusów się pozbyłem ze wzgędu na cykające wysokie tony i warczące basy. Zastąpiłem je kolumnami BOLERO 200. Warczące basy jak się później okazało były przyczyną właśnie użycia polskiego wzmacniacza ( miałem RADMORY prawie wszystkie oprócz najdroższego , i ws422, ws418 diory, i oczywiście całą resztę do tych elementów ) i wyminana kolum duzo mi pod wzgledem basów nie pomogła natomiast brzmienie się poprawiło pod innymi względami ( stereofonia, wysokie, analityczność z wyjątkiem niskich itd ). Następnie zakupiłem budżetowy sprzęt tehnicsa i jak się okazało to dobry był tylko magnetofon ( mam go do dzisiaj ). Jeżeli chodzi o pozastałe elementy to było to pod każdym względem cofnięcie się w rozwoju do tyłu. Szególnie wzmacniacz wogóle sobie nie dawał rady z dużymi podłogowcami ( nie chodzi o głośność). Następnie wybrałem MARANTZA i dźwięk stał się kontrolowany, BOLERO pokazały bardzo przyjemny i ciepły basik. Notomiast nie wiem czemu twierdzisz, że marantz postawił na scalaki. Mój wzmacniacz jest całkowicie wykonany na tranzystorach, a obudowę ma zrobioną podobnie jak pierwsze RADMORY ( jeden z powodów dla którego go wybrałem ). Teraz stoję przed problemem doboru kolum. Rzecz w tym, że odsłuchałem już ich całe stado do 4000zł i jak praktycznie prawie wszystkie w cenie ponad 3500 brały moje BOLERO pod względem wysokich i średnich to w tych TONSILOWSKICH występuje basik może troszeczkę nienaturany , ale szalnie podbający mi się. Narazie podniosłem poprzeczkę cenową i już zauważam kolumny nadające się dla mnie, ale jeszcze postaram się posłuchać innych trochę tańszych.
A teraz odpowiem na twoje pytanie dotyczące czemu zastępuje polski sprzęt zagranicznym i myślę o zmianie kolum.
Jeżeli chodzi o polski sprzęt to co mam kupować jak go nie ma, a ja lubię nówki przez czysty snobizm.
A jeżeli chodzi o kolumny Tonsilowskie to owszem pojawiają się nowe modele, ale oparte na dawnych głośnikach lub zagranicznych. Chciałem w moich 8-śmio letnich BOLERO wymienić głośnik średniotonywy na coś dzisiejszego i nadal najlepszy jest ten sam. Żadnego rozwoju.
Owszem zgadzam się z twierdzeniem, że kolumny TONSILA mają znakomitą relację jakość/cena ( za 1200zł kolumn dorównującym BOLERO zagranicznych nie kupisz). Zgadzam się, że trudno znalęźć ładniejsze głośniki ( tak nawiasem to większość zagranicznych to są straszydełka ). Ale w moim przypadku cena staje się drugożedna, oczywiście z zachowaniem zdrowego rozsądku.
Co do techniksa to odsłuchiwałem sporo tego i muszę stwierdzić, że ten z górnych półek cenowych jest niezły. I nie rozumiem czemu firma psuje sobie markę sprzętem budżetowym, który w przypadku tej firmy jest wybitnie tandetny, jest zaprzeczeniem tego jak się sprzęt powinno budować bo jest optymalizowany nie pod względem osiągów tylko łatwości montażu. Powiedz jakiemuś audiofilowi, że masz tehnicsa ( mam naymyśli tego lepszego ) to popatrzy na Ciebie jak na kogoś nie poważnego, a sam zadawala się niejednokrotnie znacznie gorszym sprzętem tylko z inną nalepką.

Pozdrawiam i chętnie podyskutuję dalej.


Zoltar

#23 Rocky Horror

Rocky Horror

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 07 maj 2003 - 15:12

Ja nie miałem jeszcze okazjii słuchać Bolero , Altusy jednak porównywałem do licznych zagranicznych konstrukcji i w porównaniu z nimi za każdym razem reprezentowały przepaść różnicy brzmienia(na korzyść Altusów oczywiście ). Jak chodzi o wzmacniacz to w tym wypadku Radmory może nie koniecznie dobrze radzą sobie z ośmio omowymi kolumnami , przy czterech potrafi jednak tak dowalić że głowa boli , i to wcale nie jakimś tam bylejakim chrupieniem ale czystym niezniekształconym dzwiękiem. Jak wspomniałem , używam Radmora z Tnsilami ZgC 50-8-44 , oraz równoległymi(co daje mi 4 omy) własnej konstrukcji też na Tonsilach. Warkot mógł się wziąść z rezonansów membran głośników , na które sam przyznam że Tonsile są cholernie wrażliwe. Jednak tak jak przy złym ustawieniu bas mają bezwładny i ociężały , tak przy prawidłowym i dopracowanym - w pełni kontrolowany.
Jak chodzi o sprzęt Technicsa , to również mam pewne nie koniecznie przyjemne doświadczenia. Mój obecny odtwarzacz CD to właśnie niegdyś dokładnie ze środka oferty Technics SL-PS670D i powiem tak: Brzmienie ma ładne , czyste i kontrolowane , ale...czegoś tu jednak brakuje. Mój poprzedni CD to był - co ciekawe - mocno budżetowy niemiecki Universum. Urządzenie to jednak brzmiało poprostu miodzio. Zaskakiwał on przestrzenią , pewnością i charyzmą dzwięku , czego w Technicsie zdecydowanie brakuje. Ciekawostkę stanowi fakt że przetwornik tego CD pochodził od Yamahy , również w moim PCcie karta dzwiękowa też wyszła zpod ręki tej japońskiej manufaktury , a przyznam że jej brzmienie ma całkiem podobny charakter. Dlaczego? Być może dlatego że Yamaha oprócz produkcji sprzętu do wzmacniania dzwięku sama dzwięk produkuje w postaci keyboardów i fortepianów. Technics natomiast swoje przetworniki zamawia u ITT , a jakoś nie słyszałem żeby ta firma robiła coś jeszcze poza procesorami sterującymi , magnetowidami i telewizorami(a chyba nawet już nie...). Krótko mówiąc tani Universum okazał się lepszy od wypasionego Technicsa i mimo że może nie posiadał pilota i niezawsze czytał każdą CD-R to do dzisiaj żałuję że się go pozbyłem. Miałem ponadto inny odtwarzacz , i był to pochodzący z komisu Sony CDP-213. Wykonanie techniczne elektroniki tego wynalazku jednak lepiej okryję zasłoną milczenia. Trudno mi powiedzieć jakie miał brzmienie , bo...za krótko go miałem. Dosłownie parę dni po kupieniu zdzizgał się kontroler serwomechanizmu. A jak się można łatwo domyśleć był to układ stworzony przez Sony. Kilka dni zajęło mi poszukiwanie nowego , ale nie dało to żadnych rezultatów. Nawet jeśli bym go znalazł to można się spodziewać że jak wszystkie Sony - kosztował by tyle forsy że by się nie opłacało. Obecnie odtwarzacz leży w szafie i czeka na lepsze czasy , dumnie prezentując swój panel z plastiku , nie mogąc jednak wydać z siebie żadnego dzwięku. Mam jeszcze parę innych sprzętów Sony które chodzą jak stara kurva ale prawdopodobnie jakościowemu standardowi wyrobów tej firmy poświęcę kiedyś niezależny temat.
Wracając jednak do tematu bierzącego...W sparawie układów scalonyh w Marantzach mam na myśli konkretnie ukady w stopniach przełączania źródeł i przedwzmacniacza. Być może akurat twój Marantz jest na tranzystorach od gniazd wejściowych po głośnikowe , spodziewam się jednak że jest dosyć nowy , a jeśli nie przełącza źródeł przynajmniej na przekaźnikach to obecność scalaków jest niestety sprawą oczywystą. Wszelkie Diory i Radmory mimo powszechnej dostęności scalonych wzmacniaczy operacyjnych i mocy były jednak solidarnie robione na tranzystorach. Nawet amplituner Diora AWS103 "Aida" z pozoru wykonany na scalakach , kryje w ich wnętrzu typowe tranzystory mocy. Już wtedy zauważono że zdecydowanie najlepiej brzmi układ 100% tanzystorowy. Wszelkie Unitry dorobiły się nawet eksportu za granicę gdzie ceniono je właśnie za walory brzmieniowe.
Cieszy mnie że cenisz sobie porządne wykonanie obudowy. Jednak nawet w konstrukcjach bardzo drogich i z elektrycznego punktu widzenia perfekcyjnych poziom technologiczny obudów jest wręcz tragiczny. Obecnie władzę przejęły obudowy samonośne z blach tak cienkich że można je giąć w rękach , w niektórych przypadkach jednak maskuje się to aluminiowym przodem i bokami z drewna. Radmor natomiast chyba jako jedyny miał obudowę na stalowo aluminiowym szkielecie który był tak twardy i sztywny że można by nim zabić. Nawet estradowe słynne Eltrony nie miały takiego chassis. Każdy Radmor miał radiatory umieszczane na zewntrz - chłodzenie wyśmienite , tymczasem obecnie wszystko ukrywa się w czarnych skrzyneczkach z blachy. Zapas prądowy transformatora bije na kolana wszystko co do tej pory miałem w rękach. W każdym teście współczesnego nawet bardzo dobrego renomowanego wzmacniacza obserwuje się spadek mocy przy obciążeniu obu kanałów. Przykładem jest test w "Audio" ze stycznia 2001 wzmacniacza Burmester 956mk2 za cenę 26500zł. Cudownie wykończona końcówka mocy godna nawet Radmorów która przy pracy jednego kanału osiągała moc 190W , przy obciążeniu drugiego moc spadła już do 170W na kanał. Albo na przykład wielokanałowy Pass X5 za 23000zł który w jednym kanale ciągnął 300W , ale w czterech już tylko 230/kanał. Sprzęt audiofilski za niemałą cenę , zasilacz jednak zawiódł. Takie zjawisko można zauważyć w dosłownie WSZYSTKICH dzisiejszych wzmacniaczach bez niezależnych zasilaczy dla każdego kanału , niezależnie od ceny i producenta.
Tymczasem Radmor przy mocy 2x25W(przy pracy tylnych głośników nie więcej niż razem 55W) dysponował transformatorem o mocy 120W z czego 80 do wykorzystania(reszta to moc strat transformatora)! Stosunek moc zasilacza = conajmniej 1,5 x moc wzmacniacza został pobity na głowę. Testując go na sygnale sinusoidalnym przy maksymalnym wysterowaniu bez zniekształceń nie stwierdziłem absolutnie żadnej niewydolności zasilacza , a co za tym idzie - spadków mocy. Sumiennie oddawał prawie dokładnie 25W zarówno przy jednym kanale jak i obu(dziesiąte części wata różnicy wręcz WZROSTU mocy spowodowane przesłuchem międzykanałowym) . Dzisiaj jednak transformatory we wzmacniaczach oblicza się "na styk" , a efekty tego są takie jakie są...
Widać wyraźnie że nie zawsze zatem rozwój technologiczny idzie w parze dobrym brzmieniem i jakością wykonania , a obserwuje się to nawet w sprzęcie za który mozna by mieć furę lub ratę za mieszkanie.

____________________________________________________________

Rocky Horror

***LUDZIE LUDZIOM NIOSĄ ŚMIERĆ***

#24 zoltarek

zoltarek

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1362 postów

Napisano 07 maj 2003 - 15:58

Zgadzam się z tym w 100% , że Polacy dość żetelnie podawali w danych technicznych moc jak i pasmo przenoszenia. Pozostałych parametrów nie potrafiłem sprawdzić.Byłem w szoku po opomiarowaniu mocniejszej odmainay zodiaka.Chociaż mechaniczne jego wykonanie zakrawa na niską klasę to parametry miał znacznie lepsze niż te podane w instrukcji. Natomiast podzielam opinię znawców, że polskie wzmacniacze miały słaby współczynnik tłumienia. Jeżeli chodzi o mojego marantza to jest on prosty w konstukcji jak cep. To są praktycznie dwie oddzielne końcówki mocy plus selektor podobny do tego ze starego Radmora zamknięte w jednej obudowie. Szkoda , że nie dali oddzielnych zasilaczy, ale pewnie i cena by skoczyła. Bez przekaźników i kluczy elektronicznych. Jedynie słychać lekkie cyknięcie przekaźnika przy włanczaniu pętli do użądzenia ngrywającego ( magnetofon , md, cdrw itp. ). Kontrowersje mogą budzić radiatory. Są w kształcie niezbyt grubej aluminiowej blachy z donitowaną cięńszą pofalowaną blachą miedzianą. Oprócz tego na wysokości tranzystorów mocy jest przykręcony płaskownik miedziany. Są duże mimo, że wzmacniacz ma tylko 2*53W. Pilot obsługuje tylko i wyłącznie siłę głosu zrobioną na klasycznym potencjometrze z silniczkiem.
Nie twierdzę, że mój wzmacniacz jest cudem techniki , ale na taki obecnie było mnie stać i jak narazie mnie zadawala, a odbiega konstrukcyjnie od większości sprzętu "masowego" niejednokrotnie droższego.

Acha.
APLIFIKATORA słyszałem , z tym, że zbyt krótko i na badziewnych jak na tę klasę sprzętu kolumnach ( Jakieś tonsilowskie ALTONY ) i dlatego nie wyrażam opini.

Pozdrawiam

Zoltar

#25 Rocky Horror

Rocky Horror

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 07 maj 2003 - 20:09

Jak chodzi o parametry...Do swojego Radmora dostałem indywidualną kartę pomiarów. wyniki w porównaniu z tymi z instrukcji są imponujące , oczywiście na korzyść urządzenia , plusz jeszcze moje własne pomiary co pozwoliło postawić jednoznaczne wnioski. Radmor w zasadzie też jest podzielony na dwa bloki , zauważ że wyposarzono go w niezależne radiatory i płytki stopni sterujących , z niezależnym prowadzeniem masy. No i co najważniejsze - normalne , a nie komplementarne tranzystory końcowe. W tej chwili wszystko się robi na komplemetarnych , nawet najkosztowniejsze wzmacniacze na świecie są tak realizowane. Ztąd też potęga lamp , bo nie ma lampy odpowiadającej tranzystorowi p-n-p , więc nie można na nich stworzyć układu komplementarnego.
Twój Marantz musiał być chyba jednym z lepszych modeli? Interesujący jest fakt że przełącznik źródeł jest standardowy , mechaniczny. Faktycznie szkoda że transformator jest jeden , z drugoej strony jeśli ma moc w granicach 150...180W to powinien chyba wystarczyć. Domyślam się że nie pisze może na nim mocy...?
No właśnie...i tu dochodzimy do kwestii polityki oznaczeń elementów krajowych i zagranicznych. Polskie głośniki i transformatory jako JEDYNE NA PLANECIE ZIEMIA mają normalne jasne oznaczenia. Natomiast jak widzę ciąg nieartykuowanych cyfr i znaków na jakimś zagramanicznym wybryku to mogę się conajwyżej wysrać na niego. Dostać w polsce zagraniczne półprzewodniki to w zasadzie cud , natomiast zachodnie firmy zalewają nas namiastkami elementów według naszych własnych oznaczeń , które w rzeczywistości mają taki rozrzut parametrów że ich stosowanie mija się z celem.
Marantz faktycznie już w wielu konstrukcjach miał tendencję do stosowania przesadnie tandetnych radiatorów. Wszyscy zapomnieli już że najlepsze radiatory do cernione aluminium , ale żeby taka w miarę szanująca się firma jak Marantz stosowała cienkie blachy w charakterze odprowadzania ciepła to już chyba lekka przesada.

Gratuluję dorwania się do Amplifikatora , ale faktycznie szkoda że na krótko . Kolumny nie muszą być złe bo są Tonsilami. To że coś jest tanie i ma nie koniecznie dobrą opinię nie znaczy że jest do dupy. Słyszałem już Altony na różnym sprzęcie i na innych kolumnach brzmiałoy by raczej gorzej...Włsuchaj się w niego jak będzie okazja ale nie dyskryminuj kolumn. Niektórzy zauważyliby różnicę brzmienia jakby na nazwę firmy nakleić znaczek Sony , a ty do takich chyba nie należysz ?
Znaczek Sony...Autentyczny przypadek - byłem świadkiem syduacji jak do mojego kolegi przyszedł jeden jego kumpel , i po jakimś czasie zaczął się interesować jego sprzętem muzycznym. Był to amplituner Diora 303 "Tosca" i magnetofon MDS442. Wspomniany kolega jako człowiek który reprezentuje poziom typowego drecha nakleił kiedyś na podpis Diory naklejkę z napisem "Sony music" z wkładki z kasety magnetofonowej. Facet który przyszedł po zauważeniu nazwy producenta ( ) natychmiast się podniecił jak zwariowany wychwalając sprzęt pod niebiosa , a jak usłyszał brzmienie zestawu(kolumny Tonsil , w dodatku trochę zniszczone) to mało się nie spuścił na środku pokoju. Dopiero jak potem mu powiedzieliśmy że sprzęt jest Diory to uspokoił się i potraktował go ze stoicką obojętnością. Krótko mówiąc - bez komentarza...
W mojej opinii system brzmiał raczej średnio ze względu na mocno sfatygowane kolumny. Amplituner jednak sprawdzałem na własnych i zagrał całkiem przyzwoicie. Obecnie facet ma eksportową Unitrę "Serie digitale" i podrajcowany że nakleił na brzegi resztki z drewnopodobnej okleiny która mu zostałą po remoncie kolumn(i tak je spieprzył) słucha sobie dalej. Radia słucha na odcietej przez niego antenie AM przyłączonej do gniazda FM , więc widzimy w tym momencie jak typulo dba o swój zestaw który kosztował go te kilkanaście pijańskich wypadów do Gwarka(taka dyskoteka w moim mieście). Mimo że uważa Unitry za najlepsze , nadal dostaje maślanych oczu na widok Kenwooda swojego brata wmawiając mi że jak na dłoni widoczny plastikowy lekko owalny panel tego wzmacniacza jest z wykonany aluminium.

____________________________________________________________

Rocky Horror

***LUDZIE LUDZIOM NIOSĄ ŚMIERĆ***

#26 Doctor

Doctor

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 20 maj 2003 - 20:13

swego czasu nagrałem sobie kasetkę(Maxwell) z CDka (nie pamiętam jakiego) na Decka ONKYO i... brzmiała lepiej niż oryginał ,nie stosowałem żadnej korekcji itp wiem że tak nie powinno być bo kopia powinna odwzorowywać oryginał ale ta kombinacja była niesamowita na innych kasetach wszystko było w normie(bardziej lub mniej) ww.kaseta do dzisiaj cechuje się głębokimi basami i dźwięcznie brzmiącymi tonami wysokimi

#27 ttrol

ttrol

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 105 postów

Napisano 04 czerwiec 2003 - 01:37

R.Horror, po dokładnym przeczytaniu Twoich postów, chciałbym się dowiedzieć dlaczego tak surowo oceniasz sprzęt japoński. Trzeba tu zaznaczyć, że w latach osiemdziesiątych Radmor był w Polsce rewelacją i jedną z lepszych o ile nie najlepszych konstrukcji. W związku z tym powinien być porównywany z dzisiejszym sprzętem japońskim również z najwyższej półki. Wydaje mi się, że opinie typu Radmor jest lepszy od wszystkich Technicsów są znacznie przesadzone. Porównując dzielonego Technicsa SU-A900D ( przedostani model od góry sprzed lat ) z Radmorem, na dobrych głośnikach oczywiście ( nie tam jakiś Midltonach, czy Altonach, bądź Altusach, powiedzmy Paradigm Studio 80 ), polska konstrukcja wypada słabo, gubi się w oddawaniu srednicy, a przy większej ilości instrumentów np. smyczków, brak mu szczegółów, nie mówiąc o basie przy głośniejszyn słuchaniu. Nie chciałbym tutaj faworyzować zachodnich konstrukcji, bo nie oto chodzi, ale nie poto elektronika tak dynamicznie się rozwija, żeby jej w taki sposób podcinać nogi. Zgodzę się, że tanie zachodnie wzmaki ( np. wszelkie New ClassA Technicsa ) są blade przy Radmorze, ale zauważcie, że to jest praktycznie ten sam przedział cenowy. Czy to Radmora w dobrym stanie, czy jakiś powiedzmy SU-V300 na giełdzie można dostać za 200zł. Radmor ma 25W/4ohm, a ten drugi 35W/4ohm mierzone w tych samych normach, więc mocą porównywalne, a jednak Radmor bije go na głowę. A teraz z innej beczki, w 1982 roku z Radmora przesiadłem się na Technicsa SU-8022K, który miał 2x35W/4ohm 20Hz-20kHz( 2xSTK0039N, trafo 400W ) i myślałem, że "ocipieję" za przeproszeniem. Wydałem wtedy wszystkie oszczędności, ale naprawdę było warto, aż się nie chciało odchodzić od głośników ( ZgB-40 4ohm dwudrożne ) i dlatego nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że sprzęt japoński jest do banii. A na potwierdzenie mojego patriotyzmu, do tej pory posiadam i słucham MDS "ARIA", który po kilku przeróbkach i na dobrych taśmach jest rewelacyjny( szkoda tylko, że zdobycie taśm tyle kosztuje ). Pozdrawiam i oczekuję na komentarz. Dziękuję. p.s Jeśli chodzi o żywotność ten Technics nie zepsuł się nigdy, mam go do dziś na pamiątkę, a końcówka poleciała tylko wtedy, kiedy znajomy zwarł kable głośnikowe, a wymiana STKów w ubiegłym roku kosztowałą mnie tylko 65zł. Można powiedzieć, że to dużo w porównaniu z 2N3055 i BD135, ale raz na dwadzieścia lat to chyba jednak bagatela.

ttrol

#28 Rocky Horror

Rocky Horror

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 04 czerwiec 2003 - 12:02

Dlaczego surowo oceniam sprzęt japoński...Przedewszystkim za to że jest taki cholernie komercyjny. Podam przykład pewnej firmy o nazwie "Sony". W nawet absolutnie najwyższych modelach z oferty Sony wykorzystuje układy scalone które sam wytwarza(w niektórych przypadkach nawet tranzystory). KARYGODNY BŁĄD!. Z czystym sumieniem przyznam że układy tej firmy są skrajnie zawodne , skrajnie drogie , a brzmienia nie mają żadnego. Nie wiem jak w innych krajach , ale serwisu Sony w Polsce w zasadzie nie ma , a wszelkie hurtownie na słuch o układach Sony bezradnie wzruszają ramionami.
Ale Sony to Sony , firma jest równie przereklamowana jak badziewna.
Mówiąc o Technicsie...Ta firma jest u mnie absolutnie przegrana , od czasu jak się dowiedziałem że w topowym modelu stosowała układy scalone mocy. Wszelkie opinie mówią o całkowicie neutranym dzwięku , co jest dla mnie najgorszym możliwym rozwiązaniem , ponieważ ja nie mam ochoty się przekręcić z nudów w czasie słuchania muzy. No i zawodność + duże ceny.
Jako ciekawostkę podam fakt , że kiedyś w szkole w kolesie spalili jeden kanał wzmacha Diora WS504B , który był na STK4044. Powiem tylko tyle że bardziej opłacało się zrobić nowy wzmacniacz - co też uczyniłem. I był on w 100% na tranzystorach.
Wykonanie techniczne również budzi wątpliwości. Obecnie każdy japoński sprzęt nie zależnie od ceny ma obudowy i elementy wewnętrzne jakości godnej pożałowania.
W kwestii głośników Tonsil - uważam że są to najlepsze głośniki na świecie , a w szczególności te starsze po ewentualnej reanimacji. TAK! Nigdy w życiu nie słyszałem brzmienia dynamiczniejszego i czystszego , a słyszałem już wiele. Jedyną ich wadą , co musze sam przyznać , jest fakt dość łatwego wpadania w rezonans. Pozatym nie mam żadnych zastrzezeń , a zwłaszcza że nie są to głośniki o zbyt wygórowanych cenach...

Jeśli w Radmorze brakowało ci basów na wyższych głośnościach(ten problem był poruszony w innym temacie) to zwróć uwagę na działanie konturu. Tak się składa że był on dosyć głęboki i jego efekt drastycznie się zmniejsza w miarę wzrostu mocy. Jak coś to reguluj barwą dzwięku.

____________________________________________________________

Rocky Horror

***BÓG NIENAWIDZI NAS WSZYSTKICH***

#29 ttrol

ttrol

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 105 postów

Napisano 04 czerwiec 2003 - 12:41

Cóż można dodać, każdy słucha tego co lubi. Jeśli chodzi o polskie głośniki, do stwierdzenia, że są dobre muszę się przychylić. Jeśli chodzi o Tonsilowskie zestawy głośnikowe to już nie. Jesli chodzi o Radmora to uważam za logiczne wzięcie pod uwagę konturu, ale przy wyższych głośnościach i podkręceniu basu potencjometrem pojawiają się liczne zniekształcenia THD, co świadczy o braku mocy. Natomiast biorąc pod uwagę japońskie firmy przedstawione w Twoim poscie co do firmy Sony się zgodzę, bo nie podoba mi się barwa tych urządzeń. Mówiąc o Technicsie SU-A3000, bo chyba ten model miałeś na myśli, krytykujesz jego łagodne, ciepłe brzmienie, ale przecież chyba o to chodzi. Ludzie wydają masę kasy na lampowce, które są cieplutkie i przemiłe dla ucha. Ciekawy jestem co powiedziałbyś o brzmieniu Radmora z wyłączonym konturem i barwą na zero. A ponadto musisz wziąć pod uwagę, że gazetowi audiofile oceniając brzmienie urządzeń w ogóle nie używają korekcji barwy. Ten Technics gra łagodnie, ale jak sobie podbijesz niskie i wysokie gra pięknie. Ciężko jest wydobyć z tranzystorowca lepsze wysokie tony niż w tym modelu i to nie jest tylko moja opinia. Ja jestem szczęśliwym posiadaczem SU-A900D od sześciu lat i ani raz się nie zepsuł. Zgodzę się, że układy RSN6000 i SVI3205 kosztują kilkaset złotych, ale mimo mocnej eksploatacji jeszcze nie nawaliły. Ta dyskusja jest analogiczna do porównania samochodów. Do Poloneza cały silnik kosztuje 3-4kzł, a w Fordzie Mondeo tyle kosztuje wymiana uszczelki pod głowicą, czy to oznacza, że należy jeździć Polonezem? A jeśli chodzi o układy SVI Technicsa, poza tymi z lat osiemdziesiątych, są powszechnie dostępne. Pozdrawiam.

ttrol

#30 Rocky Horror

Rocky Horror

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 04 czerwiec 2003 - 14:36

W sprawie basu Radmora na wyższych głośnościach sam sobie odpowiediałeś. Wiadomo że nie będziemy oczekiwać od 25W w kanale zdolności wzmacniaczy o niebotycznych mocach. Z drugiej strony ja nie miałem tego problemu. Przy wyłączonym konturze a podniesionych basach w regulacji barwy , basu było tyle samo względem reszty dokładnie od 0 do 25W(pomijając logarytmiczną charakterystykę ucha).
Z lampowymi wzmacniaczami to bardzo różnie bywa , i głupotą jest sądzić że każdy brzmi łagodnie i lekko. Sam zajmuję się robieniem wzmacniaczy na lampach , i - bez barwy dzwięku - udawało mi się uzyskiwać brzmienia zarówno lekkie i ciepłe , potężne i majestatyczne , lub też ostre , szybkie i agresywne. I to z wcale niezłym basem i górą.
Radmora sprawdzałem bez jakiejkolwiek korekcji , a i tak przyznam że dzwięk jest dość pociągający. Inne wzmacniacze w takich samych warunkach nie radziły sobie tak dobrze.
Ja tranzystorów w Radomorze nie wymieniałem nigdy. Ani razu nie zaszła taka potrzeba. Radmory zabezpieczeń wprawdzie nie miały , ale same w sobie były absolutnie niezawodne , a jeśli by już do czegoś doszło to naprawa zamknęła by się w najwyżej kilkunastu złotych.

____________________________________________________________

Rocky Horror

***BÓG NIENAWIDZI NAS WSZYSTKICH***


Zmieniony przez - R. Horror w dniu 2003-06-04 15:42:00

#31 ttrol

ttrol

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 105 postów

Napisano 04 czerwiec 2003 - 17:28

Jeśli chodzi o lampowce to może jednak ja się obracam wśród osób słuchających muzyki łagodnej, szczegółowej i wysublimowanej, dlatego nie miałem do czynienia z agresywnymi modelami. Muszę przyznać, że bardzo miło rozmawiało się na temat Radmora, który mimo swej wielkości jest niedoceniany przez gro audiofili. Również jako patriota zawsze będę wracał z sentymentem zarówno do głośników z Wrześni jak i Zakładów Radiowych w Gdynii, mimo tego, że cały ten przemysł zmierza nieuchronnie do zguby. Pozdrawiam gorąco.

ttrol

#32 Rocky Horror

Rocky Horror

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 04 czerwiec 2003 - 21:23

No cóż...cieszę się że też postrzegasz polską manufakturę jako zdolną utrzymać się w szeregach napływającego zewsząd najróżniejszego sprzętu. Bo jakby nie było - polak potrafi
Również radość bierze jak widzę że są jeszcze ludzie którzy nie odbierają dobrego brzmienia wyłącznie basach i sopranach ustawionych na maksimum , lub jeszcze korektorze z charakterystyką ustawioną na kształt gustownego rogala .
Również dzięki za konstruktywną konwersację , w końcu forum polega na wymianie dowiadczeń

Serdeczne pozdrowienia ode mnie

____________________________________________________________

Rocky Horror

***BÓG NIENAWIDZI NAS WSZYSTKICH***

#33 ttrol

ttrol

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 105 postów

Napisano 04 czerwiec 2003 - 21:52

Dziękuję bardzo i również pozdrawiam, a po tych dysputach, aż chyba odkurzę starego Radmorka 5102TE i posłucham sobie przez parę wieczorów. Bardzo miło porozmawiać z kimś, kto nie posługuje się tylko sloganami lub argumentami bez pokrycia. Pozdrawiam i do następnego razu...

ttrol

#34 zoltarek

zoltarek

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1362 postów

Napisano 05 czerwiec 2003 - 07:44

Tak na pocieszenie informuję, że tonsil rozpoczą produkcję bardzo dobrych kolumn
TLC CLASSIC 1 - 5000zł, TLC CLASSIC2 - 7000zł.
Podobno są rewelacyjne i konstrukcyjnie jak i brzmieniowo mogą konkurować z droższymi od nich innych firm.
Zaniedługo wybieram się na odsłuch. Może kupię jeżeli jest to prawda.
Mają bardzo dobre recenzje w brytyjskich rankingach.

Pozdrawiam

Zoltar

#35 ttrol

ttrol

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 105 postów

Napisano 05 czerwiec 2003 - 09:26

Tak jest to prawda, ale to już nie Tonsil tylko TLC...zobaczymy...

ttrol

#36 zoltarek

zoltarek

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1362 postów

Napisano 05 czerwiec 2003 - 17:58

Ktoś mi wysłał majlem merytoryczne pytanie "czy wiesz, że marantz to philips". Niestety palec mi się omskną i wywaliłem pocztę zanim zdążyłem przeczytać od kogo to było/ Jedynie jestem pewien , że z tego forum. Wiem, że marantz był filią philipsa produkującą ten troche lepszy sprzęt niż macierzysta firma. W tej chwili marantz połączył się z denonem.

Pozdrawiam

Zoltar

#37 ttrol

ttrol

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 105 postów

Napisano 05 czerwiec 2003 - 18:22

Marantz nigdy nie miał nic wspólnego z Denonem. Marantz i Philips to jedna i ta sama firma, mieszcząca się nawet w tym samym kompleksie budynków, podobnie zresztą jak Panasonic i Technics. Dwie nazwy w obrębie jednej firmy mają służyć oddzieleniu produktów niższej klasy od wyższej.
Pozdrawiam.

ttrol

#38 zoltarek

zoltarek

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1362 postów

Napisano 05 czerwiec 2003 - 18:24

Masz nieświerze informacje :)))

Pozdrawiam

Zoltar

#39 zoltarek

zoltarek

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1362 postów

Napisano 05 czerwiec 2003 - 18:34

Poczytaj sobie:
http://www.compress.pl/index.htm

Zoltar

#40 Cubestone

Cubestone

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 05 czerwiec 2003 - 18:58

Wedle danych zamieszczonych na tej stronie polaczenie tych dwoch koncernow mialo miejsce rok i trzy miesiace temu.....hmmmm, jak na razie nie widzialem, ani nie slyszalem o takiej firmie jak D&M Holdings Inc. No, ale coz moze po prostu jest to tak dobra firma ze dla przecietnego zjadacza chleba nie jest dane nawet zobaczyc ich tajemniczych produktow...

...keep your friends close enemies closer...

#41 ttrol

ttrol

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 105 postów

Napisano 05 czerwiec 2003 - 19:11

Faktycznie o tym nie wiedziałem, ale jak wspomniał Cubestone a tu cisza. To do Marantza i Denona niepodobne, przecież jak z Marantza odszedł Ken Ichiwata to dopiero była burza. Pożyjemy zobaczymy...

ttrol

#42 zoltarek

zoltarek

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1362 postów

Napisano 06 czerwiec 2003 - 08:15

Jest jeszcze jeden fakt.
Philips Polska przestał serwisować i dystrybuować sprzęt marantza.
Podobno audio klan tą rolę przeją.
Pozdrawiam.


Zoltar

#43 Vom

Vom

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 37 postów

Napisano 18 czerwiec 2003 - 16:53

No, musze przyznac ze wreszcie znalazlem jakies zdrowe forum audio, gdzie ludzie nie jarają się tylko najnowszymi amplitunerami A/V i nalepkami firm, a przede wszystkim wyglądają na śmiertelników, których portfele mają dno :) Zdecydowalem sie na kilka slow ku chwale Radmora - tak jest! Otoz "odziedziczylem" po bracie 5102 i po malym remoncie działa miodzio -dawno temu, nie pamietam dokladnie co nawaliło, ale na pewno-wbrew temu co mowicie-zawiodl jeden z "niezawodnych" tranzystorow mocy-mniejsza o to, to byly oczywiście grosze... Co wiecej, dzialaja mi wszystkie 4 kanaly i to na 4 nieco odnowionych (nowe srednioniskotonowce Tonsila 60W o slicznej charakterystyce) ZGc30HiFi i musze przyznac, ze przestrzennosc tego jest powalajaca, brzmi calkiem dobrze, acz nieco niefizjologicznie, szczegolnie na wyzszych glosnosciach(niestety, ja nie lubię dźwięku Tonsila, przede wszystkim nie lubię ich tubek wysokotonowych). No i chcialem zmienic okulary, jak zobaczylem napis z tylu 25W !!! Mam w chacie Onkyo TS595 i jego 140W/4ohm to totalny absurd przy 25W Radmorze!

Co ciekawe, pewnego dnia zadomowily sie u mnie B&W 604S3 - calkiem spore podlogowki o naprawde mocnym dzwieku-polecam równie jak Avance (choć brzmią totanie imnaczej, zależy co kto lubi). Testowalem je z kilkoma wzmakami - m.i. wspomnianym Onkyo, Technicsem SU909 (dzielony i calkiem fajny, poprzednik wspomnianego A900S - skądinąd o bardzo efektownym, choć nieco sterylym brzmieniu), Technicsem 500 (no dobra-100% racji przedmówcom, ten sprzęt to zgroza i wstyd) i przejściowo czymś tam jeszcze i bezwzgldnie, ciepełko Radmora z mocą i jasnością B&W w każdej muzyczce tworzyło po prostu perfekcyjny duet! Co ciekawe, gigantyczny bas i wszystko inne były doskonałe, mimo że kolumny 200W/8ohm (ale min.3ohm) i wcale niełatwe do wysterowania przez Radmora (ile to ma przy 8ohm? 12,5W?!?!? )!!! Radmor Rulez!

Tak poza tym to jednak nie bądźmy takimi fanatykami, zachodnie firmy też robią (no dobra, przynajmniej na pewno robiły niegdyś) dobre rzeczy. Chce tu dać przyład. Tak oto jako zagorzały fan Radmora ostatnio nawinąłem się na klasycznego Harmana PM655VxI, który już w pierwszym odsłuchu pokonał Radmora i to z kretesem... Nie uwierzycie może, ale jeszcze cieplejsze brzmienie niż Radmor, o jeszcze lepszym basie (ma też kontur :) ) i to basie o regulowanym odcięciu - bosko! Do tego jeszcze 90W/8ohm tutaj rzeczywicie jest 90W - tam gdzie Radmor się kończył, ten nawet się nie poci. Wysokie tony o klasę wyżej. I też tranzystorowe. Może nie wykonane tak solidnie jak Radmor, ale gra lepiej - a to najważniejsze! Co ważniejsze - niecałe 500 zeta !!! Polecam - jako podpowiedź na pytanie na początku tego forum! Ponoć ma nawet większego brata 150W/8ohm przy tym samym swietnym brzmieniu - PM665VxI, ale trudny do zdobycia. Do tego B&W 603 albo Avance 505 (zależy czy wolimy mocniej czy cieplej) i miły dla ucha CD - np. dostępne łatwo na giełdzie już za 400 najwyższe Technicsy (są naprawdę okey mimo ze Technics, mam nawet obecnie średniopółkowy 590 i gra super, za bezcen), decki też polecam Technicsa (szczególnie AZ7 - bóstwo!!! ).

To Tyle! Pozzdrówka!

P.S.
Na jaki rocznik wypada datować Radmora 5102? Kiedy one były produkowane???



#44 Rocky Horror

Rocky Horror

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 18 czerwiec 2003 - 20:24

Radmory zaczęły być produkowane gdzieś w końcu lat siedemdziesiątych. Ja mam Radmora stworzonego w 1982 roku.
Miałeś też wątpliwości co do mocy przy 8 omach...Dokładnie 15W na kanał(na tył nie sprawdzałem).

Dobrze że doceniłeś to dzieło sztuki polskiej manufaktury.
No cóż...nie twierdzę że nie możliwe jest znalezienie dobrego japońskiego sprzętu. Jest to tylko poprostu graniczące z cudem. Mi się to w każym razie jeszcze nie udało.
Przekonany jestem że robiąc sprzęt samemu można osiągnąć naprawdę dobre parametry , i nie wątpię że da się w ten sposób urodzić wzmachy znacznie przewyższające jakościowo nawet naszego Radmora.

Ja dysponuję przykładowo odtwarzaczem kompaktów Technicsa. Niegdyś środkowy z oferty SL-PS670D. Jak pisałem gdzieś w innym temacie - żałuję że zastąpiłem nim nie da się ukryć że bardzo budżetowego Universum. Nie twierdzę że gra źle. Gra całkiem nieźle , ale Universum bił go na głowę. I gdzie to fantastyczne brzmienie aż kipiącego od prestiżu Technicsa? Technics zamawia przetworniki u ITT , firmy która robiła chyba magnetowidy i telewizory. Universum był na bebechah Yamahy , a trudno się spodziewać lepszego brzmienia niż od firmy która sama brzmenie produkuje(keyboardy , fortepainy...)

Yamaha...To jest w sumie przyzwoita japońska firma. Wzmacniaczy wprawdzie nie słyszałem , ale miałem już do czynienia z licznymi odtwarzaczmi i zawsze byłem zadowolony. Technicsów natomiast - i wzmacniaczy , i odtwarzaczy - słyszałem też już trochę , i zawsze wrażenia były powiedzmy...średnie.

Zawsze jednak , bez wyjątku , w pełni zachwycony byłem brzmieniem polskich wzmacniaczy z Radmorem na czele. Jedynie amplituner AWS 105 "Aida" brzmi trochę sucho...Poza tym pełna satysfakcja.
Nie spodziewam się żebym kiedyś zmieniał Radmora na jakieś zagraniczne cuś...no najwyżej na własny wynalazek który byłby w stanie mu sprostać.

____________________________________________________________

Rocky Horror

***NIE MA TAKIEGO DOBREGO CO BY NA ZŁE NIE WYSZŁO***

Zmieniony przez - R. Horror w dniu 2003-06-18 21:27:07

#45 Vom

Vom

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 37 postów

Napisano 19 czerwiec 2003 - 08:10

To by pasowało, z tymi latami produkcji, bo jak patrzyłem właśnie na wewnętrznej stronie obudowy mojego Radmora gdzieś przwija się ledwo widoczny napis 1976, pewnie to jest to ;P No no, 27 latek - chylę czoła !!! I Nie rozumiem co się ludziom może nie podobać w jego wyglądzie-moim zdaniem rewelka (ach, te zielone UV metery), dużo lepiej niż inni ! I nic się nie postarzał zewnętrznie, czego nie można powiedzieć o używanych dzisiaj szeroko tanich plastikach!!!

Zgadzam się, brzmienie CD Technicsa nie jest rewelacyjne, jest po prostu okey, ale są tanie i czytają wszystkie płytki (poza CDRW, ale za to nawet bezfirmówki nagrane 40x ) no i w miarę trwałe i szeroko dostępne. Obecnie mam też najtańsze DVD Onkyo i chociaż wielu ze snobistyczną odrazą mówi o osiągach dźwiękowych z takich odtwarzaczy, ale ten gra w miarę dobrze i rzeczywiście, od Technisca dzieli go spora przepaść (na korzyść Onkyo ;) ). No ale kosztował kilkakrotnie więcej...

Za to nie można odmówić Grania (przez duże G) górnopółkowym deckom Technicsa - miałem już kilka decków (Unitra, Pioneer, Sony, etc.) ale AZ7 to rewolucja po nich! Brzmi jakbym połowę starych zdartych kaset wymienił na nowe albo nagrał od nowa! Polecam, jest tych Technoli dużo na giełdach! I to jest pozycja, którą zawsze w Technicsie będę bronił, chodziaż podchodzę sceptycznie do tej marki.

Zgodzę się też, że odtwarzacze Yamahy są super, miałem okazję posłuchać. Natomiast co do wzmacniaczy - radzę Ci szukać gdzie indziej - ich twardy dźwięk choć bardzo porządny i będący wizytówką tej firmy (słuchałem już kilka Yamah, od starych do najnowszych amplitunerów A/V), chyba raczej nie spodoba Ci się jako fanowi Radmora. Jeśli nie trafiłeś na coś lepszego od Radmora, a chcesz trafić, naprawdę spróbuj firmę Harman/Kardon. W dodatku brzmi to dobrze z Tonsilami - sprawdzone :) .

I Tutaj mała poprawka - H/K jest amerykański, a nie japoński. Choć robi część sprzętu w Japonii, to prawda (m.i. mój wspomniany wzmak jest made in Japan).

Z resztą, z tego co wiem na dzień dzisiejszy tylko 3 czy 4 firmy na świecie mają jeszcze pełnowartościowe własne studia dźwiękowe. Wiem, że należą do nich H/K i Yamaha. Nic dziwnego, że szanujący się producenci korzystają z ich osiągnięć i części, inni - np. Technics - z czego popadnie, byle taniej... A co do Sony to no comments-dobre to może robią telewizory ;P



#46 Rocky Horror

Rocky Horror

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 19 czerwiec 2003 - 17:31

No proszę Wygląda na to że masz jednego z najstarszych Radmorów. Mój jest akurat z tego drugiego końca czasów produkcji , ale dzięki temu załapałem się najego dwudziestą rocznicę wyprodukowania

Przyznam że nie testowałem zbyt dużo magnetofonów. Muszę jednak przyznać że jak narazie bardzo podoba mi się brzmienie magnetofonu Diora(a jakże ) MDS442. Wprawdzie ma dosyć wyraźne szumy bez redukcji Dolby , ale samo brzmienie jest zaskakująco dynamiczne i nawet nieco ostre. I bardzo podoba mi się ten charakter .
Dość dobre są również magnetofony Maranrz. Nawet miałem kiedyś , dość nietypowy model to. Wymiary miał mniejsze od standardowych. Zastosowano podobną szufladę z mechanizmem jak Diora. Sam mechanizm był też nietypowy , bo wpradzie nie elektronicznie sterowany , ale w pełni automatyczny. Możliwe było nawet szukanie utworów , i to do 30 ścieżek(!).
Nawet fajnie grał. Używałem go dość długo , aż zdobyłem wspomnianą Diorę. Tymbardziej że miał pewną dosyć uciążliwą usterkę której nie potrafiłem usunąć.
Ogólnie sprzęty Marantza mógłbym polecić. Nie wiele Marantzów słyszałem , ale te które słyszałem graly całkiem fajnie.
Ta firma tak jak HK od niedawna też działa w Japonii. Podobno teraz współpracuje z Denonem.

Nie wiem czy będę miał okazję dalej szukać konkurentów dla Radmora. Ostatnio biorę się już za własnoręczną produkcję sprzętu. Tak na marginesie powiem że obecnie robię sobie wzmacniacz lampowy. Narazie mam zgromadzoną większość komponentów , ale czeka jeszcze do nawinięcia drugi transformator głośnikowy. Jak bedzie gotowy i jakimś cudem skołuję cyfrowy aparat to zamieszczę zdjęcie .
Pracuję też nad hybrydami , gdzie tranzystory końcowe były by sterowane przez lampowy stopień wstępnego wzmocnienia , ale to narazie w fazie badań.

Sprzęt Sony był dobry może 15 lat temu , ale dzisiaj nie kupiłbym Sony nawet jakby zabroniono produkcji wszystkiego innego , a do domu wbiłoby mi się Gestapo i zabrało wszystko co mam do słuchania

____________________________________________________________

Rocky Horror

***NIE MA TAKIEGO DOBREGO CO BY NA ZŁE NIE WYSZŁO***

#47 Vom

Vom

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 37 postów

Napisano 19 czerwiec 2003 - 21:23

Ha, niezła idea - zamieść zdjęcie, a najlepiej opatentuj jak będzie udany :>



#48 Rocky Horror

Rocky Horror

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 19 czerwiec 2003 - 23:08

Nie ma w zasadzie czego patenować bo aplikacja jest w miarę typowa .
Zapewniam jednak że jak go zrobię , to zamieszczę baaaaaaaaardzo rozwlekły opis na stronie(patrz: mój profil)
Już w każdym razie mogę powiedzieć że będzie w srebrzystej obudowie starego korektora Diora FS042. Moc w około 40..60W na kanał. Wszystkie transformatory nawijam sam.
Nie będzie żadnej kraty chroniącej , więc będę musiał zwracać uwagę żeby nie poparzyć się od lamp w czasie pracy . One same będą na wieżchu , więc i klimat będzie zachowany

____________________________________________________________

Rocky Horror

***NIE MA TAKIEGO DOBREGO CO BY NA ZŁE NIE WYSZŁO***

#49 Vom

Vom

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 37 postów

Napisano 20 czerwiec 2003 - 00:16

Właśnie widziałem stronkę, Horror, i dużo więcej już wiem o Radmorku! Gratulacje przeróbek! Gratulacje stronki! To umieściłem jako comment do stronki, ale tutaj też wrzucam:

Dobrze sie składa, że jestem właścicielem dokładnie modelu 5102 - czyli tego, który okazuje się z wszytskich 4 w serii najbardziej odpowiada (wyjście korektora mi nie potrzebne, a kocham wszystkie 5 swoje zielone UV metery) i najbardziej wizualnie podoba! Co ciekawe, mam model z ciemnobrązowym (dużo lepiej mu tak moim skromnym zdaniem) firmowo panelem przednim - a nie srebrnym, jak na wszystkich Twoich zdjęciach! Model goci w moim domu rodzinnym od nowości (1976), bo znalazłem i oryginalną instrukcję, SCHEMAT, rachunek i gwarancję producenta! Model był naprawiany 2 razy: raz jeden z tranzystorów końcówki mocy, drugi raz na jednym z kanałów przytłumienie powodował kondensator ELWA 6800uf (mam go tu w rękach, zostawiony jako pamiątka). Parę tygodni temu znajomy elektronik przestroił mi głowicę UKF i działa w miarę, mniej więcej w zakresie 92-108, choć spodziewałem się lepszego efektu. Powodzenia w przestrajaniu - to jest jak widać możliwe (przestrojenie zajęło ponoć parę godzin) ;P

Radmory to fajny sprzęcik raz jeszcze. Może nawet odłączę na parę dni Harmana i posucham Polskiej Inżynierii raz jeszcze na moich B&W zamiast obecnie podłączonych Unitrach (za którymi akurat nie przepadam ale co ciekawe, były kupione zdajsie razem z Radmorem i to 4 na raz! ) Mam nawet oryginalne kable głośnikowe i interkonekty Unitry! Ha Back to The Past :) Całkiem przypadkiem mam okazuje się ładny komplecik kolekcjonerki ;P

Tu jeszcze słówko o Unitrach - ZGc30HiFi w oryginale 30W, podmienione głośniki na nowe Tonsile (stare już się do niczego nie nadawały) i oryginalna gąbka (rozsypała się w pyłek) na wełnę mineralną; grają... gorzej niż pamiętam jak grały zestawione fabrycznie... Ciekawe, prawda?

Druga rzecz - Horror... doradzasz Radmory... a ja patrzyłem za nimi swojego czasu... i kiepsko na rynku z nimi!



#50 Rocky Horror

Rocky Horror

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 20 czerwiec 2003 - 10:27

Dzięki za wizytę , przynajmniej wiem że stronę odwiedzają normalni ludzie... Możesz zaglądać częściej , bo od czasu do czasu ją jednak aktualizuję

Tak szczerze przyznam że ja też zawsze wolałem wersję z wychyłowymi wskaźnikami . Trudno jednak wybrzydzać , bo jak widzę sam wiesz jaka jest oferta Radmorów na rynku. Mi się w sumie bardziej podoba srebrzysty , ale to kwestia gustu.
Ja swojego wyciągnąłem z komisu , i co ciekawe - również z pełną dokumentacją i schematami. Nawet z oryginalnym przewodem do łączenia z nim korektora. A tak bajdełej , razem z nim kupiłem korektor Radmora opisany na stronie , i całkiem gustowny lecz dzisiaj już niezbyt przydatny tuner AM. Całość jako zestaw kosztowała mnie 150zł(!)
Próbowałem stroić Radmora. I nawet mi się udało , tylko narazie tragedia jak chodzi o czułość. Pokrywa nawet całe pasmo , ale jest w stanie odebrać tylko lokalne radio CCM które jest jak dla mnie trochę zbyt katolickie .

ZgC30C114? Prawdopodobnie też takie mam. Kupiłem je osobno kiedyś tam , narazie czekają na wymianę głosników. Wymieniłbym taniej same membrany , ale jedyny sklep z takimi akcesoriami w mieście rok temu poszedł się stukać.

Faktycznie o Radmory dość ciężko dzisiaj. Toteż na świetną okazję się załapał mój brat , który...też sobie sprawił Radmora . To już jest najpóźniejsza wersja , "TE". Kontrast jest o tyle ciekway że brat przeszedł na Radmora z miniwieży Philipsa , co spowodowało u niego zjawisko zadowolenia. Narazie do wymiany czekają jeszcze kolumny , bo narazie słucha na tych miniwieżowych .
Jedynie zrobienie przewodów było pracą katorżniczą , bo ponad godzinę użerałem się z trzeba kablami zakończonymi nowiutkimi , ale wprost tragicznej jakości DINami. I to jedynymi na całym tym naszym szeroko zaopatrzonym rynku. Nie ma to jak stare polskie wtyki

____________________________________________________________

Rocky Horror

***NIE MA TAKIEGO DOBREGO CO BY NA ZŁE NIE WYSZŁO***

#51 Vom

Vom

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 37 postów

Napisano 21 czerwiec 2003 - 10:38

Racja, kolor to kwestia gustu, mniejsza o to :) Wczoraj zrobiłem zdjęcie swojego Radmora, jak chesz, mogę Ci dosłać do kolekcji zdjęć na stronce (np. na maila).

Natomiast co do czułości głowicy, to niestety muszę przyznać, że mam tą samą bolączkę. I nie wiem, czy tu da się jeszcze coś pomóc. Jak się uda, daj znać, bo mnie to też denerwuje (ha, u mnie też odbiera dokładnie tylko jedno radio ;P , ale radio Wrocław - a w nim głównie gadają...).

No i proszę co za zbieżność, ja też przesiadłem się początkowo z mini Philipsa na Radmora (też z głośniczkami od wieży początkowo - nawet nie były takie złe; bo Unitry były rozwalone)... Jak szukacie takich Unitr podskoczcie na giełdę do Wrocka - są za grosze i nieraz nawet z zregenerownymi głośnikami (ostatnio widziałem takie po 180 zeta/para).

Warto remontować te Unitry (mam dokładnie ten sam model)! W skrócie: do wymiany niskotonowych podszedłem liberalnie - regenerowane, wzmocnione (50W) Tonsile 45 zeta/szt i nowe kopułki Tonsila 25 zeta/szt (polipropylenowe, 120W, niestety 8ohm, ogólnie niezbyt udane muszę przyznać, szukam tanich zamienników) - chodzą dobrze, szczególnie dobre są niskotonowce; tyle, że typowa wada Tonsila - brak głębokiego basu (ale i pudło na to za płytkie z drugiej strony). Polecam wyścielenie watą mineralną do wytłumienia (3cm grubości ok. 15 zeta/m^), niedużo tego potrzeba, a brzmi cieplej i mniej rezonansów - bo firmowa gąbka zupełnie rozleciała się (taka żółta, też ją miałeś?). Ostatnio też wyrzuciłem przełącznik +/-, bo pudła są obliczone na 30W jednak i po uzyskaniu zbyt głębokiego basu poszedł resor w niskotonowacu (regeneracja kosztowała tylko 17 zeta ;P ) uzyskując prymitywny bass-reflex, a właściwie odbarczenie nadmiaru ciśnienia. I tak nie osiągają nie wiadomo jakich głośności, więc żadnych tubek bass-reflexu nie wstawiam (spróbuję kiedyś pomalować obręb otworu gładkim lakierem, żeby zmniejszyć wiry powietrza po obecnej chropowatej miazdze drewna). Sam dźwięk zyskał trochę basu, niestety głównie płytkiego. Aby uniknąć rezonansu, podkleiłem im dodatkowo małe gumowe nóżki (2 zł kosztowało 16 sztuk...). Parę złotych trzeba wydać, ale namęczyć się za wiele nie trzeba no i efekt dobry. Polecam.

Ostatnio też skombinowałem piątą taką kolumnę i poszła do auta do bagażnika zamiast tuby - z nowiutkim tonsilem 60W (model GDN 20/60/3,4 ) - super niskotonowiec, pasuje idealnie do tej kolumny (ale pamiętaj o odbarczeniu, bo nieźle pompuje)!!! Polecam gorąco! Niestety, aż 88zeta/szt... Jak nie masz sklepu w pobliżu, sprawdź www.dexon.pl - mają większość potrzebnych bajerów głośnikowych (m.i. głośniki Tonsila), wysyłkowo sprzedają, kupowałem już u nich, są okey.

Nawet nie mów mi o robieniu czegokolwiek przy wtykach DIN. MASAKRA. Kupiłem po prostu nowe, nawet wydają się porządne.



#52 tadinek

tadinek

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 06 marzec 2008 - 19:41

Muzyki w wersji stereo słucham już od ponad 30 lat. Z sprzętem różnie bywało począwszy od rodzimych produktów (Unitra, Diora itp) obecnie na Harmanie skończywszy. Przez ten czas przetestowałem kilkanaście zestawów głośnikowych zaczynając od Tonsilowskich, po 1989 r. na produktach niemieckich, duńskich czy nawet amerykańskich. Nie zawsze jakość dźwięku uzależniona jest od kolumn, przy sprzęcie miernym rezultat jest opłakany. Ale do rzeczy. Od kilku miesięcy na necie spotykałem się z różnymi opiniami na temat kolumn TAWO. A to, że firma krzak, że produkuje w garażu, a jakość dźwięku beznadziejna. Nie mniej spotykałem się z opinią, że kolumny głośnikowe TAWO są ok. Postanowiłem to sprawdzić. Zamówiłem telefonicznie zestaw TAWO 354. Bardzo miła obsługa, teraz wiem, że rozmawiałem z p. Wojciechowską, którą serdecznie pozdrawiam i praktycznie nazajutrz miałem zestaw dostarczony przez kuriera. Zażyczyłem sobie zamontowanie kolców antywibracyjnych, z czym nie było żadnego problemu a za przesyłkę zapłaciłem kurierowi.
Okazało się, iż opinie na necie nie zawsze odpowiadają prawdzie. Przesyłka zapakowana wzorcowo, że uszkodzenie jej praktycznie jest niemożliwe. Zabezpieczona na wszelki możliwy sposób. Jakość wykonania od razu rzuca się w oczy. Wszystko solidnie dopracowane, a kolumny prezentują się okazale.
Po podłączeniu do sprzętu… szok. Zagrały i to jak. Zacząłem ich testowanie od klimatów pop, typowego disco po Pink Floyd, Deep Purple, Yes, Uriah Heep, Budggie, Led Zeppelin itp. Partie wokalne, instrumentalne, tony wysokie ok., kiedy wchodził bass, przechodziły mnie dreszcze po plecach. Kompletnie zamurowało mnie. Cena niewygórowana a grają jakby były dwa, trzy razy droższe. Być może malkontenci słuchają plików mp3, które z jakością maja tyle wspólnego co ja z lotem w kosmos. Test przeprowadzałem na sprzęcie Harman Kardon, korzystałem z oryginalnych płyt. Moja rada dla niezdecydowanych. Jeśli chcecie mieć solidne kolumny świetnie brzmiące, za przyzwoitą cenę, to kupujcie zestawy TAWO nie wierząc w opinie, które są najczęściej wystawiane przez tych, którzy z kolumnami TAWO nie mieli do czynienia.


#53 Rafacker

Rafacker

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 208 postów

Napisano 13 marzec 2008 - 15:18

Jakby nie było kolumny tawo składają się z głośników popularnej Tesli ( teraz TVM) i według firmy tawo wysoki ton jest ich produkcji..
Niski ton: 2 x ARN -188/03 (ø188mm)
Średni ton: ARX 150/23 (ø150mm)
Wysoki ton: TS-8 Tawo


Arn jak i arx to dość popularne głośniki na których ludzie budują zestawy, sam robiłem na tym arnie kolumienki 2 drożne monitory faktycznie za tę cenę jest nieźle.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych