Skocz do zawartości




Eksperyment Filadelfijski


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
40 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 08 sierpień 2002 - 16:15

W latach 50 jesli sie nie myle (jesli tak to sprostujcie) mial miejsce eksperyment filadelfijski... Byl on przeprowadzany pod okiem (znanym juz wowczas wszystkim Albertem Einsteinem). Juz nad samym celem eksperymentu zdania sa podzielone.. wg mnie chodzilo o to aby statek, ktory miescil sie w porcie w filadelfii zniknol (inni mowili ze mial na celu przeniesienie statku w czasie). Wokolo statku (na ktorym znajdowala sie zaloga!!!) utworzono pole elektromagnetyczne a na statek puszczono "wiazke" pradu stalego. Wielu ludzi tego nie przezylo, z relacji ludzi, ktorzy przezyli i widzieli eksperyment wiemy ze pokazala sie zielona mgielka a statek zniknol, a na stepnie pojawil sie spowrotem (jedni mowia ze w tym samym miejscu a inni ze w innym). Ludzie ktorzy przezyli albo oszaleli, albo po pewnym czasie zgineli, albo (co dziwne) znikneli na oczach swoich rodzin...
Caly eksperyment zostal okryty tajemnica, zaniechali dalszych doswiadczeni, wszyscy tak jak milczeli tak do teraz nic nie mowia...
ile w tym prawdy ? co sami o tym myslicie ? jesli macie jakies informacjie to dorzucajcie, z gory dzieki

#2 baksu

baksu

    1

  • Members
  • PipPip
  • 27 postów

Napisano 08 sierpień 2002 - 20:09

oczywiscie SOF 4U

Jesli cos znajde to napewno wrzuce.
A co do samego experymentu to pewnie bylo tak :
ludzia ktorzy widzieli znikniecie moze sie przewidzialo albo statek naprawde zniknal. Bardzo duzo jest takich zjawisk, jak chocby potwor z Loch Ness (o ktorym bedzie niedlugo) niby nie ma a wszyscy widzieli
a co do tych zgonow to jest tak jak z piramidami, wszyscy ktorzy penetrowali sarkofagi umierali w mniej badz bardziej tajemniczych okolicznosciach. No ale cos w tym musi byc :)

Moderator Forum Zjawisk Niewyjasnionych

#3 baksu

baksu

    1

  • Members
  • PipPip
  • 27 postów

Napisano 08 sierpień 2002 - 20:18

Experyment mial kod "Filadelfia" i byl przeprowadzony w 1943 roku.
Po przeczytaniu artykulu ponizej stwierdzicie ze ten eksperyment byl przeprowadzony 2-krotnie!!!

Wiele zródeł wskazuje na to, że w 1943 roku odbyły się tajemnicze eksperymenty. Chodzi tutaj o projekt "Filadelfia" majacy za zadanie uczynić statki Amerykańskie niewidzialnymi. Poczatkowo uważano, że eksperyment ten miał miejsce tylko raz. Jednak pojawiły się nowe fakty. Dwaj dziennikarze z Nowego Yorku zbierajac materiały do ksiażki o zjawiskach paranormalnych natrafili na list kapitana Franklina Reno. Opisywał on, że z pokładu parowca "Andres Furuseth" obserwował znikanie krażownika. Zdarzenie to datował na 18-20 sierpnia 1943 roku. Ponieważ wszystkie inne zródła mówiły, że eksperyment przeprowadzono w pazdzierniku postanowiono to dokładniej sprawdzić.
Dziennikarze zwrócili się do biura prasowego marynarki wojennej z prosba o udostępnienie dzienników pokładowych obu statków: krażownika, na którym przeprowadzano eksperymenty oraz parowca "Andres Furuseth". Wraz z nimi otrzymali list z wyjasnieniem, że dziennik jest miejscami uszkodzony, ponieważ w warunkach wojennych narażony był na różne niebezpieczeństwa. Z obu dzienników jasno wynikało, że oba statki spotkały się na morzu dwa razy: 20 sierpnia 1942 roku oraz w okolicach 6 pazdziernika. Wynika z tego jasno, że eksperyment został przeprowadzony dwukrotnie!

Oczywiscie karty w okolicach tych dat okazały się być najbardziej zniszczone. Sprawa została objęta scisła tajemnica, a wszyscy swiadkowie zginęli w tajemniczych wypadkach lub zamilkli na zawsze. Również wiele osób, które zaczęły odkrywać tajemnice eksperymentu "Filadelfia" tajemniczo zniknęło. Ale dlaczego? Czy nie był to zwykły eksperyment wojskowy? Cóż było w nim takiego niezwykłego. Odpowiedzi na to pytanie udzielił fizyk jadrowy z Bostonu. Według niego cały eksperyment mógł doprowadzić do zagłady całej ludzkosci !
Otóż od 1905 roku, kiedy to Albert Einstein opracował teorię pola niestatecznego, wiadomo z obliczeń, że mogłoby ono w miarę upływu czasu zmieniać strukturę czasteczek. Gdyby więc czasteczki, z których zbudowany jest człowiek, oddaliły się od siebie, przybralibysmy formę tak rozrzedzona, iż bylibysmy dla siebie niewidoczni. Ziemia stała by się srodowiskiem miliardów swoistych duchów.
Wszystko wskazuje na to, że zjawiska jakie miały miejsce w czasie eksperymentu "Filadelfia", a więc znikanie i przemieszczanie się w czasie i przestrzeni były poczatkiem owego rozrzedzania się czasteczek materii. Ten rodzaj pola elektromagnetycznego, jaki zastosowano, mógł wywołać pole niestateczne, które zaczęłoby się rozszerzać w sposób niekontrolowany. Uczeni szybko zdali sobie sprawę, że kontynuowanie prac doprowadzić musi do zniknięcia wszystkiego, co istnieje na Ziemi, a później samej planety.
W końcu udało się jednak dotrzeć do opisu eksperymentu "Filadelfia" : Gdy uruchomiono generatory wokół statku ukazała się lekka, swiecaca, zielonkawa mgiełka. Mgła taka była często obserwowana podczas niewyjasnionych zdarzeń w Trójkacie Bermudzkim. Ogarnęła ona bardzo szybko cały okręt. Pole magnetyczne miało kształt elipsoidy i rozciagało się 100 metrów z każdej strony okrętu. Wszystkie osoby, które znalazły się w tym polu, widać było jako niewyraźne zarysy sylwetek. Ci którzy znajdowali się na pokładzie sprawiali takie wrażenie jakby chodzili lub stali w powietrzu. Po zwiększeniu siły pola osoby znajdujace się poza nim nie mogły wogóle niczego dostrzec poza odciskiem kadłuba w wodzie.
Połowa oficerów i załogi okrętu momentalnie kompletnie zwariowała. Niektórzy, przez dłuższy czas po eksperymencie, trzymani byli w specjalnych osrodkach, gdzie otrzymywali specjalistyczno-naukowa pomoc. U wielu z członków załogi pozostały zwiększone zdolnosci psychiczne oraz zdolnosć transmutacji czyli czasowego znikania lub pojawiania się w różnych miejscach. Do typowych skutków ubocznych zbyt długiego przebywania w polu magnetycznym należały: "unoszenie się w powietrzu", "tkwienie bez ruchu", "zamarzanie". Człowiek, który "tkwił bez ruchu" nie mógł poruszać się z własnej woli. Jesli w takiej chwili nie podbiegło do niego kilku kolegów znajdujacych się z nim w polu magnetycznym i nie położyło na nim swoich rak wówczas "zamarzał". Kiedy człowiek "zamarzał" oznaczało się dokładnie jego pozycję i wyłaczało pole magnetyczne. Wszyscy poza "zamrożonym" mogli znów poruszać się w swoich materialnych ciałach. Następnie członek załogi o najkrótszym stażu musiał isć w to
miejsce gdzie był "zamrożony" i odszukać jego twarz lub fragment skóry nie osłonięty mundurem. Było to potrzebne do zastosowania specjalnie skonstruowanej maszyny do "rozmrażania". "Rozmrażanie" trwało od jednej godziny do szesciu miesięcy.


Moderator Forum Zjawisk Niewyjasnionych

#4 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 08 sierpień 2002 - 21:38

Dzieki za ten artykul... W sumie mozna sie tym troche przerazic, ale dzieki
o to mi chodzilo:)

#5 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 09 sierpień 2002 - 08:32

Myśle że takie rzeczy są możliwe, ale tym razem ktoś wymyślił interesującą bajeczke

#6 baksu

baksu

    1

  • Members
  • PipPip
  • 27 postów

Napisano 09 sierpień 2002 - 10:17

Plissken, chyba sie z toba zgodze. Gdyby to nie byla "bajka" to pewnie po dzis dzien bylyby przeprowadzane tego typu eksperymenty.
Chociaz z drugirj strony moze i sa po dzis dzien przeprowadzane. Nigdy nic nie wiadomo. Przeciez PODOBNO w strefie 51 (o ktorej niedlugo) jest przechowywany statek kosmiczny. Mozliwe ze eksperyment ze znikaniem statkow jest nawet w tym momencie przeprowadzany gdzies na oceanie

Moderator Forum Zjawisk Niewyjasnionych

#7 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 09 sierpień 2002 - 10:39

Einstein bral udzial w tym eksperymencie... ludzie pogineli... w sumie cos prawdy w tym musi byc;)Interesuje mnie tylko ta zielona mgielka, ciekawe co to moze byc, pisales ze na tojkacie bermudzkim ludzie widzieli ta sama mgielke... no i zazwyczaj pozniej te statki tez znikaly;) moze i tam dziala rowniez jakies pole..?

#8 alt

alt

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 193 postów

Napisano 09 sierpień 2002 - 10:43

Sadze, a wlasciwie jestem pewien, ze sa to bzdury wyssane z palca. Ktos sie za duzo filmow science-fiction naogladal.

#9 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 09 sierpień 2002 - 12:36

Wpisz sobie w wyszukiwarce czy gdzie tam chcerz "eksperyment filadelfijski"
zobaczysz nabrafde full informacji i to udokumentowanych... Ekspereyment Filadelfijski sam w sobie byl przeprowadzony, ale nikt tak naprawde do konca nie wie co tam sie stalo, a ludzie sie poprostu boja o tym mowic

#10 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 09 sierpień 2002 - 12:49

dokładnie eksperyment przyniósł tak nieoczekiwane rezultaty,że sprawe zatuszowano

#11 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 09 sierpień 2002 - 16:07

http://pka.bj.uj.edu...rtykuly/fil.htm

#12 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 09 sierpień 2002 - 18:30

kurde a ja ogladalem film
eksperyment filadelfijski
i chyba nawet 2 czesci nakrecono
no i on byl wlasnie o znikaniu
ale maly bylem i juz nie pamietam szczegolow

#13 baksu

baksu

    1

  • Members
  • PipPip
  • 27 postów

Napisano 09 sierpień 2002 - 19:46

Alt nie zgodze sie z toba ze sa to wiadomosci wyssane z palca. Sa to poprostu zjawiska niewyjasnione/przekraczajace nasza mozliwosc ich rozwiazania i jesli podchodzisz do tego na takiej zasadzie (ze sa wyssane z palca) to mozesz tak powiedziec o wszystkich takich zjawiskach...

Moderator Forum Zjawisk Niewyjasnionych

#14 alt

alt

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 193 postów

Napisano 10 sierpień 2002 - 19:40

Ale przyznasz Baksu, ze to lekka przesada: latanie ludzi, zamarzanie, itp.
Nie wiedzialem, ze prad el. ma takie wlasciwosci... Kiedys prad kopnal mnie w palec i nie zauwazylem by cos dziwnego sie z nim stalo (z palcem). Ale dobra, poszukam materialow i dowiem sie jak to dokladnie bylo. Jednak pewien jestem, ze swiadkowie troche przejaskrawili fakty. Dlaczego mieliby to robic? Z tego samego powodu dla jakiego, wielu ludzi udaje, ze widzialo UFO. No, ale to nie ten dzial... Chcialbym jeszcze tylko zadac retoryczne pytanie: Dlaczego najwiecej swirow jest w USA?


W zyciu trzeba dochodzic do celu po najmniejszej linii oporu.





#15 baksu

baksu

    1

  • Members
  • PipPip
  • 27 postów

Napisano 11 sierpień 2002 - 11:52

Moze masz racje ze jest to troche dziwne (ale dlatego ze jest to dla nas cos nowego. Niewieze ze nie ma na swiecie osob ktore widzialy juz nie jedno takie zjawisko. Tylko nie moga nic powiedziec - bo chyba kazdy wie jak takie tajemnice sa strzezone) Ale nawiazujac do ufo to nierozumiem dlaczego mowisz ze wszyscy zmyslaja ze je widzieli. Dlaczego mieliby to robic? A co do USA - przeciez UFO bylo widziane nie tylko w Stanach.

Moderator Forum Zjawisk Niewyjasnionych

#16 alt

alt

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 193 postów

Napisano 11 sierpień 2002 - 12:07

Przede wszystkim w Stanach, a wiekszosc swiata jest pod wplywem USA i nie napisalem, ze WSZYSCY udaja, ze je widzieli, ale ze WIELU.

W zyciu trzeba dochodzic do celu po najmniejszej linii oporu.





#17 baksu

baksu

    1

  • Members
  • PipPip
  • 27 postów

Napisano 13 sierpień 2002 - 11:17

Ale dlaczego mieliby udawac? Co by przez to osiagneli? A czy nie dziwne jest to ze opisy np. ufo podawane przez roznych ludzi sa do siebie nieprawdopodobnie podobne?


Moderator Forum Zjawisk Niewyjasnionych


#18 alt

alt

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 193 postów

Napisano 13 sierpień 2002 - 18:35

Ale jednak troszeczke sie roznia. Z tego co mowia wynika, ze nasza planete odwiedza wiecej niz jedna cywilizacja. Wszechswiat jest ogromny, mozliwe ze istnieje w nim jeszcze jakies inne formy zycia, nie wierze jednak by nas odwiedzaly. Przeciez odl. miedzy galaktykami wynosi mld lat swietlnych. Oczywiscie sa skroty- czarne dziury, jednak nic w nich nie moze przetrwac.

W zyciu trzeba dochodzic do celu po najmniejszej linii oporu.





#19 alt

alt

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 193 postów

Napisano 13 sierpień 2002 - 19:24

Uzasadnienie nr 2. Czesc ludzi jak juz powiedzialem po prostu udaje ze widzialo UFO, a ci co je widzialo naprawde to: bylo swiadkiem testowania nowoczesnej technologii (w USA maja od z******** takich zabawek), a polskie UFO na przyklad to moglo byc po prostu jakies zjawisko atmosferyczne, gdzie indziej natomiast ktos sobie jaja robil (w szczegolnosci gdy mogl sobie na tym zarobic- tam gdzie pojawiaja sie kosmici, pojawia sie mnostwo czubkow), nic innego nie przychodzi mi do glowy.



W zyciu trzeba dochodzic do celu po najmniejszej linii oporu.





#20 alt

alt

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 193 postów

Napisano 13 sierpień 2002 - 19:37

A wlasnie przyszlo mi do glowy! Wyobraznia. Sam jak mialem 5 lat to widzialem UFO, ale jestem pewien na 100%, ze to byl tylko mocny, bardzo realistyczny sen (eh, w tamtych czasach moglem sie porzadnie wyspac). Oj, troch zeszlismy z tematu... Eksperyment Filadelfijski: Tamtych marynarzy mogl tak mocno pokopac prad, ze mieli halucynacje, albo mogli nawet zapomniec jak sie nazywaja .

W zyciu trzeba dochodzic do celu po najmniejszej linii oporu.





#21 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 13 sierpień 2002 - 23:12

To jakie jest ostatecznie Twoje zdanie na temat UFO Alt?Odwiedzaja nas szare ludziki czy nie?Ja uwazam ze odwiedzaja i to od dawna.Zreszta,wkrotce zapodam posta,zeby nie mieszac tematow..

#22 baksu

baksu

    1

  • Members
  • PipPip
  • 27 postów

Napisano 14 sierpień 2002 - 13:00

>Z tego co mowia wynika, ze nasza planete odwiedza wiecej niz jedna >cywilizacja. Wszechswiat jest ogromny, mozliwe ze istnieje w nim jeszcze >jakies inne formy zycia, nie wierze jednak by nas odwiedzaly. Przeciez >odl. miedzy galaktykami wynosi mld lat swietlnych. Oczywiscie sa skroty- >czarne dziury, jednak nic w nich nie moze przetrwac.

Odleglosc wynosi miliony lat swietlych stad, a w czarnych dziurach nic nie moze przetrwac. A ja powiem w taki sposob. DLA NAS. "Oni" kimkolwiek by nie byli maja na 100% bardziej zaawansowana technologie on naszej.


Moderator Forum Zjawisk Niewyjasnionych


#23 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 08 wrzesień 2002 - 08:56

Względem Eksperymentu Filadelfijskiego. Z tego co napisaliście polegał on na wytworzeniu wokół statku silnego pola magnetycznego. Ale tak naprawde nasza technologia obecnie nie pozwala na wytworzenie stałego pola większego niż 32 tesle, lub zmiennego rzędu 100 tesli (w gwiazdach neutronowych pole magnetyczne jest rzedu 1000 tesli). Tak silne pola możemy i tak wytwarzać tylko w obszrze 0,5cm^2, więc całego statku byśmy nim nie objeli, pozatym wytworzenie takiego pola pochłania ogromne ilości energi, naprzykład dla pól impulsowych dokonuje się jednoczesnego poboru całej mocy z kilku eletrowni.
Prawdą jest że pole magnetyczne spowoduje rozsówanie się atomów, a w efekcie rozerwie dany obiekt na części(siła Lorenza).

#24 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 28 styczeń 2003 - 20:36

te tajemnicze zgony i ludzi którzy boją się mówić niemożna brać jako argument do wierzenia w bzdury. tylko że jakiś koleś wymyślił sobie bajeczke a że niema żadnych dowodów to pierdzieli że światkowie zgineli wtajemniczych okolicznościach,żeby podjarać ludzi żę cała sprawa jest ostra bo była tuszowana przez rząd. atak wogóle podzielam zdanie alta co do amerykanów

blllleeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!

#25 mikeb

mikeb

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 04 wrzesień 2003 - 16:03

Ostatnio ogladalem jakis program na Discovery Science i byla mowa o experymencie filadelfijskim.. Calkiem powaznie autorzy do tego podeszli.. Co do podstaw fizycznych to takich jeszcze nie posiadam, zeby sie na ten temat wypowiedziec.. Pamietam z TV, ze niektorzy marynaze pod wplywem tego pola, zostali "zlani" z okretem w jedna calosc, polaczyli sie z nim, ale wciaz zyli i sie poruszali w swojej nowej metalicznej powloce; ksztalt, rysy twarzy byly widoczne. A okret podobno zniknol i pojawil sie w innym miejscu, nie pamietam gdzie. Mowili cos o zaginaniu czasoprzestrzeni, a jak wiadnomo czasoprzestrzen znamy dzieki pewnemu rosjaninowi ( chyba ;)) ) ktory oparl sie na mechanice relatywistycznej, ktora istnieje dzieki Einstain'owi - uczestnikowi experymentu (chociaz w TV chyba o tym fakcie nie wspomniamo).

Pozdrawiam...

Czarna mewa goni białą mewe!

Z czym ci sie to kojaży ?

#26 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 05 październik 2003 - 17:52

Ci ludzie z tego co wyczytałem zostali wtopieni w pokład! zgineli po kilku minutach. Straszna śmierć.

Greetings

#27 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 26 kwiecień 2004 - 23:28

ten experyment miał miejsce, Einstein po jego zakończeniu powiedział że już nigdy tego nie zrobi ( śmierć niewinnych ludzi ) film fabularny powstał na skrawkach informacji jakie zostały "odkopane" w sprawie tego experymentu. Tajemnicza zielona smuga to najpraawdopodobniej załamanie wiązki śiwatła ( zoża na biegunach jest podobna ) z tego co pamiętam to statki po zniknięciu w porcie pojawiły się gdzieś na morzu w miejscu totalnie niemożliwym do przebycia w tak krutkim czasie, bodajże jakiś zdjęcia są nawet.
Niestety o tej godzinie nie mam weny twórczej do dalszego pisania
Pozdrwiam wszystkich

#28 Vigilans

Vigilans

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 494 postów

Napisano 02 maj 2004 - 16:55

W Internecie można znaleźć bardzo wiele na ten temat. Jedno źródło nawet napisało, że dobrze, że zasięg był niewielki, inaczej groziłaby nam globalna katastrofa.

#29 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 03 maj 2004 - 20:16

dokładnie najwięcej jest na stronach angielskojęzycznych polecam poszperać w sieci bo to co jest po polsku to kropelka w morzu wiadomości

#30 wortal

wortal

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 12 maj 2004 - 23:40

Z tego co opowiadał mi dziadek który był na tym okręcie,

jeden z marynarzy właśnie zbiegał na dół do kajut a drugi wchodził.
Tak się zderzyli, iż przez moment wyzwolili antymaterie z siebie.
Akurat z lądu była testowany wzmaccniacz grawitacji który trafiłw antymaterię.
Antymaterii powstało tyle, iż pochłoneła cały statek.
Zaszło jednak zjawosko "echo" i odbiło się z powrotem.
Wszystko więc wróciło do startego.
A ci dwaj marynarze faktycznie stopili się ze sobą i z pokładem.

Dziadek mi jeszcze opowiadał, że jak kiedyć ćwiczył, to brał na klatę 450 kg i robił po 25 powtórzen tym ciężarem.

;) :)



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD