Skocz do zawartości




Zdjęcie

Porfiria-choroba wampirów


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
34 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 aneza

aneza

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 19 styczeń 2005 - 12:42

Niezwykle rzadka genetyczna choroba krwi-porfiria sprawia,że człowiek upodabnia się do przerażającego wampira.Chorym na jej złośliwą odmianę rosną długie siekacze.Na świecie odnotowano zaledwie kilkaset przypadków zachorowań.Profesor David Dolphin uważa,że legendarny Drakula był ofiarą porfirii.
-To,ze jestem chora,uświadomiłam sobie w wieku 17 lat.Pierwszym objawem był zabójczy,rozdzierający ból w brzuchu,jakby ktoś wbił we mnie tysiące noży-opisuje pierwszy atak tajemniczej choroby Desiree Lyon,przewodnicząca amerykańskiej Fundacji Walki z Porfirią.Przez 15 lat była pod ścisłym nadzorem lekarzy.Od czasu do czasu objawy były szczególnie brutalne:najpierw koszmarne bóle brzucha i mięśni,następnie osłabienie i kłpoty z oddychaniem.Zalecane leki tylko pogarszały sytuację.
W trakcie leczenia niejednokrotnie występowały halucynacje,na pewien czas dziewczyna straciła zdolność mówienia.Trupio blada twarz utwierdzała lekarzy w przekonaniu,że dni kobiety są policzone.Nazwa choroby(znanej jako "choroba wampirów")pochodzi od greckiego "porphyros"-czerwonopurpurowy i odnosi się do czerwonawej substancji obecnej we krwi i moczu chorych.Za "zabójcę"uważana jest porfiryna,organiczny związek chemiczny odpowiedzialny za przyłączanie żelaza w czerwonych ciałkach krwi.U chorych na porfirię obserwuje się zaburzenia metabolizmu związane z nadprodukcją i gromadzeniem porfiryny w organizmie.Objawy choroby pojawiają się gwałtownie i czesto są nietypowe.Niektórzy pacjenci skarżą się,że nie mogą znieść światła codziennego oraz,że słońce pali im skórę.Innym rosną siekacze,na ciele pojawiają się róznego rodzaju plamy i krosty.Z tego powodu mogą mieć też poważne stany depresyjne,zwiększające potrzebę przebywania w samotności oraz strach przed wzrokiem ludzi. Charakterystyczna dla chorych na porfirię anemia sprawia,że twarz staje się przerażająco blada.Stan śpiączki spowodowany atakami choroby może trwać nawet tydzień.Po przebudzeniu chory rzeczywiście wygląda jakby wyszedł z grobu!Niejednokrotnie tym,co może sprawić,by pacjent poczuł się lepiej jest transfuzja krwi.W niektórych pracach z XIXw.,okresu kiedy przeprowadzono pierwsze badania nad porfirią,lekarze potwierdzają,ze poważnie chorzy próbowali pić krew z nadzieją na uśmierzenie bólu. W niektórych przypadkach chory może wychodzić z domu wyłącznie nocą,aby nie narazić się na działanie promieni słonecznych.W jednej z prac naukowych dr Michael Moss,kierownik wydziału patologii na Uniwersytecie w Halifax w Kanadzie,przyznaje,że cierpiący na złośliwe odmiany porfirii wyglądem przypominają wampiry. -W skrajnych przypadkach i zęby i kości nabierają właściwości fluorescencyjnych.Ponadto wielu z moich pacjentów miało odruch wymiotny na sam widok czosnku-podkreśla Moss. Wampiry szybko stały się bohaterami książek i filmów.Przyczyniła się do tego powieść Brama Stokera "Drakula" oraz filmy Francisa Forda Coppoli pod tym samym tytułem czy "Wywiad z wampirem" ze scenariuszem Anny Rice.Tematem zainteresowali się również naukowcy.W 1982 roku prof.David Dolphin opublikował pracę, w której wykazał,że transylwański książę Drakula był faktycznie chory na porfirię.Podobnie zresztą,jak uważany za obłąkanego król Wielkiej Brytanii i Irlandii Jerzy III.
WAMPIRY XX WIEKU:
1.1916-Bela Kiss,Węgry.Po tym ,jak Kiss zginął w I wojnie światowej, sąsiedzi odkryli w jego domu 31 ciał.Każda z ofiar miała na szyi ślady ugryzień.Ciała pozbawione były krwi.
2.1947-Elizabeth Short,Kalifornia.Kobieta została zamordowana,lekarze sądowi orzekli,że wyssano z niej całą krew.Sprawcy nie złapano.
3.1969-Stanisław Modzelewski,Polska.Skazany na śmierć za siedem morderstw i sześć usiłowań.W procesie zeznał,że lubi krew.Jedna z ofiar,która ocalała udając martwą,zeznała,że napastnik próbował pić jej krew.
4.1977-Richard Trenton Chase,Kalifornia.Seryjny morderca cierpiący na schizofrenię.Wydawało mu się,że jego krew zamienia się w proszek,więc wypijał cudzą.Przed sądem zeznał,ze pił krew zwierząt.Skazany na śmierć.
5.1996-Roderick Ferrel,Floryda.Uznawany za mentora "wampirzego" kultu, którego członkami są głównie ludzie młodzi.Skazany na śmierć,gdy odkryto, że zamordował rodziców swojej dziewczyny.Oczekuje na egzekucję.

#2 fogix

fogix

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 19 styczeń 2005 - 13:25

jest to poważna choroba,Ojciec który jest dobry w prawie wszystkim i wie dużo(nieiwem jak to robi)
gadaźłem o tym...ludzie lubią wtedy jeść surowe mięso...
dlaczego surowe??
a właśnie dla tego że gotowanym lub pieczonym itp nie ma tyle żelaza co w sórowym...
ostro nie chciał bym tak.

masz Sog'a

Zmieniony przez - fogix w dniu 2005-01-19 13:25:28

#3 Gadzin

Gadzin

    1

  • Members
  • PipPip
  • 16 postów

Napisano 19 styczeń 2005 - 15:17

Juz gdzies pisano o tym na forum
Ale sa inne informacje :))
fajnie sie czyta
SOG

#4 Złybrat

Złybrat

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 41 postów

Napisano 19 styczeń 2005 - 15:33

Co by tu powiedzieć? aaa SOG.

#5 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 19 styczeń 2005 - 18:03

Tamto stare to chyba ja kiedyś zamieściłem, ale o samej chorobie była tam tylko krótka wzmianka.
Bardzo ciekawy artykuł - SOG.

#6 Marfa

Marfa

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 09 marzec 2005 - 19:05

Ludzie, co to za ******ły. Ten artykuł to jakaś paranoja, Jestem chora na Porfirię ostrą przerywaną i po koszmarnym ataku. Kły mi wcale nie urosły, trochę razi mnie słońce i faktycznie w najgorszej chwili podawali mi krew. Ale to nie znaczy że budzę się codziennie i żłopie hektolitry krwi. Hahaha naprawdę rozbawił mnie ten artykuł i ta lista jakichś strasznych morderców. I co ja mam się do nich porównać. Normalnie boki zrywam.

#7 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 09 marzec 2005 - 20:40

marfa a jesz surowe mieso jak zasugerowal fogix?

#8 Bongo_z

Bongo_z

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 09 marzec 2005 - 21:11

Ale hardkor :)

#9 fogix

fogix

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 10 marzec 2005 - 09:20

pewnei lubi bo surowe zawiera Witamine D której człowiekowi horemu na wampiryzm brakuje a w gotowanym niema.
i to jest normalne a nie niewyjaśnione.

#10 bluebell

bluebell

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 74 postów

Napisano 10 marzec 2005 - 13:09

Marfa.. Jakoś się nie dziwie Twojej reakcji. Ten artykuł jest trochę przerysowany, a kwestia surowego mięsa... Nikomu nie będą rosły kły i spiczaste uszy, jak długo będzie używał leków i stosował się do wskazówek lekarza. Wymienione objawy są efektem nie leczonej porfirii i prowadzą do poważnych zaburzeń

#11 fogix

fogix

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 10 marzec 2005 - 13:26

kły i uszy to nie ja pisałem
ale SUrowe mięso nawet leczone osoby lubią,wiem bo mam wujka co takiego cosia ma

#12 Marfa

Marfa

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 10 marzec 2005 - 17:18

Surowego mięsa nie jadam, tatara wręcz nie nawidzę. Czasami ludzie mi mówią że jestem nadpobudliwa. Po drugie to tu chyba nie chpodzi o witaminę D. Ja mimo że jem dużo mięsa to po badanich lekarze uznali że jestem wegetarianką co strasznie dziwne. Poprostu jest kilka rzeczy których nie możemy robić i jeżeli ich przestyrzegam to nie mam ataków. A jeżeli chodzi o nieleczone przypadki ja choruję od urodzenia jestem już po 20 urodzinach a niedawno się dowiedziałam, a wczesniejsze ataki to jak sie okazalo nie byla nerwica tylko poprostu porfiria. Wiec jezeli przez dwadziescia lat nikogo nie pozarlam to chyba good, nie?

#13 fogix

fogix

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 13 marzec 2005 - 21:00

Sorki Nie tlyko Witmine D głównie o żelazo

#14 KingOsirys

KingOsirys

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 40 postów

Napisano 15 marzec 2005 - 21:25



Drakula tu Drakula tam....jejku czemu zawsze jest mowa o Drakuli...pan D był nikim wporównaniu do wielkiej wysokości Nosferatu. Czemu nikt nigdy o nim nic niemówi. Polecam najleprzą książke o wampirach ,,Księga Nod". A wiecie chociaż kto był pierwszym wampirem??

#15 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 15 marzec 2005 - 21:35

kain

a drakula z wampirami nie mial nic wspolnego

#16 KingOsirys

KingOsirys

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 40 postów

Napisano 15 marzec 2005 - 21:46



Brawo. Niemiał nic wspolnego?? to czemu wszyscy mowi HRABIA DRAKULA-WAMPIR. Może mi wyjaśnisz licze na to ale i tak zostaje przy swoim o Nosferatu powinno byc więce mowy


#17 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 15 marzec 2005 - 22:05

bo tak o nim bylo w powiesci, w rzeczywistosci byl po prostu strasznym sadysta a nie wampirem -> http://www.insomnia.pl/temat157788/

Zmieniony przez - Sebasket w dniu 2005-03-15 22:06:09

#18 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 15 marzec 2005 - 22:25

A może coś było w tym sadyźmie?

Hehe dupa ten wasz drakula i Nosferatu - wszystko to ciecie.
Najpotężniejszym kainitą jest Chrystian!!! - czyli druga z trzech osobowości Teosa, tja!

#19 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 15 marzec 2005 - 22:35

moze i byla choroba, ale wampirem to on nie byl

#20 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 15 marzec 2005 - 23:00

Znałeś go? Hehe Może było ich dwóch? Jeden był wampirem a drugi sadystą.

#21 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 15 marzec 2005 - 23:03

eeee to bezsensu

#22 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 15 marzec 2005 - 23:09

Czemu? Zawsze moze być ich dwóch. Tamten zresztą nie nazywał się Dracula tylko Wlad jakiś tam popierdółkowiec.

#23 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 15 marzec 2005 - 23:13

o czym ty gadasz? przeczytaj najpierw

Pierwowzorem jej był, a właściwie były dwie postaci historyczne: ojciec
i syn, Vlad Dracul i Vlad Tepes. Byli oni hospodarami wołoskimi (Wołoszczyzna leży na terenie obecnej Rumunii).

Przydomek DRACUL znaczy Diabeł, przydomek Tepes znaczy Palownik. Imię wampira Draculi pochodzi wprawdzie od tego pierwszego hospodara, ale to jego syn zyskał sobie zasłużoną sławę sadystycznego okrutnika i przeszedł do legendy.

#24 KingOsirys

KingOsirys

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 40 postów

Napisano 16 marzec 2005 - 07:16

Szczury", "trędowaci", "zgniłki" - żaden przydomek (czy raczej przezwisko) jakim na przestrzeni wieków obdarzano członków klanu Nosferatu, nie jest w stanie oddać pełni ohydy, jaką wzbudzali oni w innych Przeistoczonych, nie mówiąc już o śmiertelnikach. Potomkowie Kaina często nazywani są Przeklętymi, nikt jednak nie jest bardziej świadom swego odcięcia od świata żywych niż Nosferatu. Podczas gdy inne wampiry tworzyły od podstaw społeczeństwo Dzieci Nocy, Nosferatu od zarania dziejów byli jego wyrzutkami. Odrażający wygląd sprawiał, że byli wygodnymi kozłami ofiarnymi , oskarżanymi o każde możliwe zło, o wszelkie wyobrażalne występki. Niechęć innych wampirów i wymuszony wędrowny tryb życia (opowieści o pojawieniu się w okolicy potwornego krwiopijcy nieuchronnie przyciągały Inkwizycję i wszelkiej maści Łowców) sprawiły, że Nosferatu przyjęli swoistą taktykę przetrwania. Dzięki opanowaniu do perfekcji sztuki ukrywania się, zdolności porozumiewania się z dzikimi zwierzętami, i częstym zmianom pobytu, wielu Nosferatu mogło zdobyć wiadomości niedostępne dla innych wampirów. Informacja była zawsze cenionym i poszukiwanym towarem, i niejeden książę z ciężkim sercem godził się na obecność na swym terenie odrażającej kreatury, w zamian za informacje o sytuacji w sąsiednich domenach, jakich ów "gość"

mógł mu dostarczyć. Inną cechą, z jakiej słyną Nosferatu, jest niespotykane u innych wampirów przywiązanie i lojalność wobec członków własnego klanu. Często zdarzało się, że możny wampir, który pozwolił sobie na znieważenie Trędowatego odkrywał poniewczasie, że nagle, nie wiadomo skąd, na usługach jego przeciwników znalazło się grono nadludzko skutecznych, niesamowicie lojalnych i co dziwniejsze, nie żądających zapłaty szpiegów znających, zdawałoby się, każdy jego ruch. O losie tych, którzy odważyli się zgładzić członka klanu Nosferatu (poza, rzecz jasna, Egzekutorami) lepiej nie wspominać. Nosferatu są klanem który, choć bezpośrednio nie angażował się w historię śmiertelnych, bez wątpienia odegrał w niej niebagatelną rolę. Dzieje pełne są momentów, w których dostarczona w ostatniej chwili wiadomość pozwalała przechylić szalę zwycięstwa na którąś ze stron. Można się tylko domyślać, ile "przebłysków geniuszu" strategów wszystkich epok możliwe było jedynie dzięki przekazanym przez Nosferatu informacjom. Także dziś, gdy dostęp do wszelkich danych jest niemalże na wyciągnięcie ręki, pewne informacje mogą być niezwykle trudno dostępne chyba, że wie się, gdzie szukać. Nosferatu zawsze z zainteresowaniem witali wszelkie nowinki służące przekazywaniu informacji. Telegraf, łączność radiowa, telefon, faksy, Internet - wszystko to narzędzia doskonale służące skrytym w cieniu handlarzom informacjami. Nawet (a raczej zwłaszcza) Nosferatu, którzy maja po kilka wieków zdają sobie sprawę, że nie zawsze stare metody są najlepsze.


Legendy:

Wampiry, gdy wymawiają imiona założycieli swych klanów, zwykle wypowiadają się o nich z najwyższym szacunkiem, i niemalże nabożną czcią. Jedynie Nosferatu wspominający swego przodka, czynią to ze wstydem i niechęcią, a na ich obliczach maluje się źle skrywany przestrach. Legenda mówi, że Nosferatu był tak złym i nikczemnym człowiekiem, że Kain po wsze czasy przeklął jego i jego ród. Grzechy, plamiące duszę Nosferatu, miały szpecić jego twarz, i wszystkich jego potomków aż do skończenia świata. Legenda mówi też, że Lilith, matka wszystkich wampirów, ulitowała się nad swym odrażającym potomkiem, i obdarzyła go darem Niewidoczności. (Nosferatu oskarżają Malkavianów, iż ci skradli im podarunek Lilith, na co Malkavianie odpowiadają zwykle, że musieliby

być szaleni, żeby kraść cokolwiek Nosferatu).


Nosferatu rządził swym potomstwem żelazną ręką, skazując na śmierć za najdrobniejsze uchybienia, czy nawet kierując się chwilowym kaprysem. Jego dzieci, obawiając się o swoje przetrwanie, zawarły pakt ze stworzeniami z odległej krainy (niektórzy twierdzą, że leżącej poza granicami naszego świata), zwanymi Nephilim, bądź Niktuku. Według legendy, Niktuku uśmiercili Nosferatu, po czym wrócili do swej ojczyzny, zapowiedziawszy jednak, że wrócą, by upomnieć się o zapłatę. Nikt chyba nie pamięta już dziś, co obiecano im w zamian za dopełnienie umowy, legendy wspominają jednak o królestwie, gdzie mogliby otworzyć Bramę do swej krainy; o dziesięcinie ze wszystkich potomków Nosferatu; i o innych rzeczach, zbyt przerażających jednak, by o nich myśleć. Inna wersja tej legendy mówi, że wampir tak potężny jak Nosferatu może zostać zgładzony tylko wówczas, gdy sam pogodzi się ze swoją śmiercią. Według tej legendy Nephilimowie nie zdołali zabić Nosferatu, a jedynie uwięzili go w katakumbach ukrytych głęboko w podziemiach Enoch - Pierwszego Miasta, leżącego gdzieś w tajemniczej Kranie Cieni. Jeśli jest to prawdą, to pogłoski o zagładzie Stygii i zniszczeniu Pierwszego Miasta z pewnością nie skłaniają do optymizmu. Podobno przed śmiercią (lub uwięzieniem) Nosferatu poprzysiągł straszliwą zemstę wszystkim, którzy skazali go na zagładę.


Polityka:

W odróżnieniu od innych klanów (może poza Gangrelami, z którymi łączy ich wielowiekowe braterstwo, sięgające korzeniami do Wojen Krwi), Nosferatu rzadko kiedy otwarcie zajmują się polityką. Częsty brak akceptacji ze strony innych wampirów zmusza ich do trzymania się (przynajmniej oficjalnie) na uboczu. Woląc mniej eksponowane (a przez to bezpieczniejsze) stanowiska, Nosferatu zwykle pełnią funkcje książęcych doradców i informatorów (co odprowadziło do zaciekłej rywalizacji na tym polu pomiędzy nimi a klanem Tremere, która nierzadko ociera się o otwarty konflikt). Jeśli jednak Nosferatu zostanie księciem, to zwykle jego władza opera się na osobistym prestiżu, który w połączeniu z rozległą siecią informatorów i legendarnym wręcz poczuciem wewnątrzklanowej solidarności, pozwala rządzić sprawnie i bez komplikacji. Ci spośród Nosferatu którzy, wzorem swego przodka, sprawują rządy siły i terroru, rzadko kiedy mogą cieszyć się długą karierą. Zwykle szybko padają ofiarą Inkwizycji lub Łowców albo, co gorsza, zostają zwerbowani przez Sabat.


Znakomite rozeznanie w sprawach wampirzego świata, i dojścia do informacji niedostępnych dla innych sprawiają, że spośród Nosferatu wywodzi się znaczny odsetek Archontów, jak również przynajmniej kilku Egzekutorów.


Odgrywanie postaci:

Od niezliczonych stuleci Nosferatu byli informatorami wampirzego świata, także dziś nie wolno o tym zapominać. Zawsze staraj się sprawiać wrażenie, że coś wiesz. Nigdy nie ujawniaj swych źródeł, nawet gdy chodzi o rzeczy zupełnie trywialne. Staraj się trzymać na uboczu, światła jupiterów to nie dla ciebie. Chociaż wielu Nosferatu ma opinię tchórzy i asekurantów pamiętaj, że najważniejszą kwestią jest zawsze przetrwanie. Stare przysłowie mówi, że lepiej być żywym szczurem, niż martwym lwem.


#25 KingOsirys

KingOsirys

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 40 postów

Napisano 16 marzec 2005 - 07:18





#26 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 16 marzec 2005 - 17:25

Hehe, brzmi fajnie. Sebasket no mniej więcej o tym mówię... chociaż moja wiedza jest nieco inna.

Swoją drogą ci Nosferatu, są opisywani trochę tak jak Łowcy (nie mylić pojęcia Wampirzych Łowców z bractwem Pogromców Wampirów/Stowarzyszeniem Osikowego Kołka i Bractwem Garlikowym ). Łowcy byli przez wieki i raczej nadal są uznawani za wyrzutków wampirzego świata. Przekrztańcy i zdrajcy strony światła, psy na usługach Wampirzej Rady, bratobójcy - stworzeni tylko po to by likwidować niewygodnych członków wampirzego społeczeństwa, na domiar złego mogący kroczyć w świetle słońca. hehe

#27 KingOsirys

KingOsirys

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 40 postów

Napisano 16 marzec 2005 - 17:51

Nosferatu to można powiedzieć żę są arystokracją wśród wampirów. Wogóle wampiry to niesa jakies tam potwory, jest to szlachta...a wilkołaki są to prymitywy i dlarego od wieków sie nietrawią zabardzo

#28 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 16 marzec 2005 - 22:59

zgoda

#29 strongzonk

strongzonk

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 410 postów

Napisano 14 maj 2005 - 11:11

Wilkołaki nie są przecież wampirami. Ciekawy temat swoją drogą.

#30 dzjefsynka

dzjefsynka

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 25 listopad 2005 - 08:39

hm... ja np nie mam takich objawow. JEdynie mam jasna cere xD



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD