Skocz do zawartości




Zdjęcie

Ostatnia Wieczerza- Leonardo Da'Vinci


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
388 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 Champion

Champion

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 03 marzec 2005 - 16:06



Interesuje sie tematyką św Graala, po przeczytaniu ksiazki "Kod Leonarda Da Vinci" postanowaiłem zamiescic byc moze szokujący materiał na temat św Graala i Ostatniej Wieczerzy.

Św Graal, przedmiot czy moze raczej osoba ? opowiesci o nim ciągna się przez wieki, przez wielu uwazany jako kielich z którego Jezus i jego uczniowie pili podczas ostatniej wieczerzy...ale gdzie na obrazie widac jakis kielich ? widac ze przed kazdym z uczniów stoi tylko prawdpopodobnie szklane naczynie które w zaden sposób nie przypomina kielicha, i tutaj trzeba sie przyjzec...kim jest osoba która siedzi po prawicy Jezusa ? jej rysy twarzy, dlugie rude (chyba :P) włosy, suknia (na obrazie zaznaczylem ze wyraznie widac nogi Jezusa i innych zas osoba zasiadająca po jego boku nogi ma ukryte pod spudnicą) to wszystko wskazuje na to ze jest kobietą, ale co kobieta robi obok Jezusa którego wszyscy uczniowie byli meżczyznami, otoz twierdzenie glosi ze jest to Maria Magdalena której osoba jest wlasnie sw Graalem -zaowazcie prosze przestrzen miedzy Jezusem i Marią Magdaleną tworzy wyrazne V co jest znakiem pierwiastka kobiecego (jak zapewne sie domyslacie znak odwrocony w przeciwna strone / jest jego odwrotnoscia czyli symbolem pierwiastka męskiego w symbolice nazywany szczątkowym fallusem) ten tez znak nazywany jest kielichem a co wazniejsze przypomina kobiece łono, sw graal mial zawierac krew chrystusa, i tak faktycznie moze byc, otoz Jezus i Maria Magdalena mogli byc parą, w momencie ostatniej wieczerzy Maria Magdalena mogła byc cięzarna, czyli nosiła krew chrystusa (jego syna badz córke) w swoim łonie, zwróccie uwage na apostoła nachylającego się złowrogo w kierunku Magdaleny i na ręke pod jej szyją, czy nie przypomina sztyletu, ktory chce poderznac gardło Marii Magdalenie ? byc moze nie mezczyzna mial zostac głową kościoła a własnie Maria Magdalena, a św.Graal to symbol zatraconej wrecz zniszczonej przez kosciol sakralnosci kobiety.

To na tyle, polecam książke i głebsze zapoznanie się z tematem

#2 Nickless

Nickless

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 03 marzec 2005 - 16:26

na obrazie nie widac kielicha ale to o niczym nie świadczy...jak by był to też by o niczym nie świadczyło bo malarz przecież nie widział tej wieczerzy na własne oczy tylko ją sobie wyobrażał

#3 szahu

szahu

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 325 postów

Napisano 03 marzec 2005 - 16:41

reka pod szyja tej osobu nie przypomina sztyletu, ale to tak ;]

osoba obok Jezusa jak i on sam sa ubrani w czerwono-niebieskie szaty malzenskie.

a to cytat z Kodu Leonarda Da Vinci

"Zakon Syjonu – Prieuré de Sion –tajne stowarzyszenie działające w Europie,założone w
roku 1099,naprawdę istnieje.W 1975 w Bibliotece Narodowej w Paryżu odkryto zwoje
pergaminu,Les Dossiers Se rets ,ujawniające tożsamość wielu członków Prieuré de Sion,
m.in.sir Isaaca Newtona,Botticellego,Victora Hugo oraz Leonarda da Vinci."

wiec chyba mogl cos wiedziec na ten temat

i podobno Maria Magdalena miala z Jezusem corke Sare.

a tu link do obrazu:

http://ojceimatki.republika.pl/mono/wiecz/lastsupper.jpg



#4 szahu

szahu

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 325 postów

Napisano 03 marzec 2005 - 16:43



zapomnialem o fragmencie na ktorym widac sztylet

#5 Nickless

Nickless

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 03 marzec 2005 - 16:49

ej czego ten obraz w pierwszym poście różnie sie od tego w ostatnim linku?

#6 Asmadeus

Asmadeus

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 03 marzec 2005 - 16:52

Wtedy wiekszość ludzi chodziła w sukniach, mieli długie włosy a ta osoba która siedzi koło Jezusa to jego najmłodszy apostoł, który był urodziwy i piekny.
A w tamtych czasach nie było szklanych kubków :)

Zmieniony przez - Asmadeus w dniu 2005-03-03 16:55:36

#7 Indianin

Indianin

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 03 marzec 2005 - 16:56

oryginal to ten w linku, to jest fresk i troche "zjadly" drzwi. a postac to ponoc Sw. Jan ale wyglada faktycznie na kobiete... z drugiej strony Leo mial specyficzne poczucie humoru :D

#8 Mr.DZiik

Mr.DZiik

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 261 postów

Napisano 03 marzec 2005 - 17:14

Autor tej ksiazki nie wspomina jednak o waznych faktach:
Fresk zostal namalowany ok 1497 roku przez Leonarda da vinci, ale pan Leonardo uzyl do malowidla niezbyt trwalych farb (lubil eksperymentowac) i w 1642 roku na scianie zodstaly juz tylko zarysy postaci. Dlatego postanowiono przeprowadzic konserwacje, które staly sie falszywymi przeróbkami min. zmieniona zostala glowa Judasza, Chrystusa, glowe sw. Andrzeja przesunieto a czolo sw Piotra ukazano z innej perspektywy.

Czyli tak na prawde nie ma sie co rozwodzic nad szczególami tego obrazu, bo maja one malo wspólnego z wizja Leonarda, a ksiazka staje sie wtedy taka sobie bajka...


#9 Akab

Akab

    1

  • Members
  • PipPip
  • 20 postów

Napisano 03 marzec 2005 - 18:59

Ale to nie tak wyglądało apostołowie siedzieli na poduszkach a nie na krzeselkach

#10 adam01

adam01

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 94 postów

Napisano 03 marzec 2005 - 19:13

Osoba obok chrystusa to z pewnością kobieta, to widać na pierszy rzut oka, jak również litere V która jest symbolem kielicha bądź kobiety. Pamietam z tej książki kawałek o tym, jak powstało słowo święty graal ale nie przypomne sobie dokładnie cos o sankt reel które się mutowało powoli ...

#11 Franczes

Franczes

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 276 postów

Napisano 03 marzec 2005 - 20:03

Może nie uważałem w szkoel ale wydaje mi sie ze Leonardo nie mógł być w tym wieczerniku jak on żyl w 1400 którymś tam a ostatia wieczerza była w 33 r n.e Więc czemu sie tak podniecacie przeciesz kazdy mógłby narysować ostatnią wieczerze i sobie tam podorysowywać, szklaneczki, szabelki i nawet miotacz płomnienia. Chyba ze ten Leon... był ta kzdolny ze nawet maszyne czasu zrobił i sie tam cofna i wszystko namalował.... Nawet Magajwer tak nei potrafi.

P.S Już wiem dlaeczego foceci mają w kibelkach trójkąciki - bo to troche od tej literki V

#12 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 03 marzec 2005 - 20:48

O ile się nie mylę ten Kod Leonarda Da Vinci to fikcja oparta na faktach, więc nie ma co się przejmować.

Adam01, a pokazać ci taką kobietę, która wygląda jak facet (nawet bokobrody ma )?

#13 W.Denton

W.Denton

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 03 marzec 2005 - 22:51

Franczes SOG - myślę podobnie dorysować im miotacz płomieni i jet packa a apostołó przemianować na Jedi z mieczami świetlnymi ;-P buahahhaa

#14 Gregor_

Gregor_

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1261 postów

Napisano 03 marzec 2005 - 23:03

No wlasnie. Ta ksiazka, jak i pozostale ksiazki tego autora, jest dosc mocno naciagana.

#15 nowe widmo

nowe widmo

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 152 postów

Napisano 03 marzec 2005 - 23:26

podobno w pierwszej wersji tego obrazu było dwóch chrystusów, tańcerki i ...kangur, no ale ostateczna wersja jest bardzo uładzona...

#16 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 04 marzec 2005 - 00:16

O! KANGUR! Hehe chce zobaczyć kangura!

#17 Indy5

Indy5

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 109 postów

Napisano 04 marzec 2005 - 08:01

Książka "Kod Leonarda" została napisana na podstawie książek "Święty Graal Święta Krew" oraz "Testament Mesjasza" napisanych przez - Michael Baiget * Richard Leigh * Henry Lincoln


#18 W.Denton

W.Denton

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 04 marzec 2005 - 12:16

Ciekawe czy miał rękawice bokserskie czy nie ?

#19 yorbi

yorbi

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 04 marzec 2005 - 22:32

nudno mi się robi jak wszyscy na wszystkich forach w Polsce jaraja się bzdurami jakie powypisywał Brown. Na tysiącach obrazów i rzeżb z epoki św Jan - umiłowany uczeń Pana ukazywany jest jako młodzieniec o niewieściej wprost urodzie. Trza se poszukać, popatrzyć a nie traktowac rzeczy wybiórczo. Browna uważm za kiepskiego historyka i zadnego znawcę sztuki - wszystko u niego jest niedokładne pobieżne a eksploatowane jest to co niezbyt istotne dla historyków sztuki. Ot tania sensacja i tyle.
Dosyć solidny opis owego obrazu znależć można na polskiej stronie:
http://www.republika.pl/leonardo2002/
Chrystus właśnie wypowiedział pierwsze zdanie: "Zaprawdę powiadam wam: jeden
z was Mnie zdradzi, ten który je ze Mną" (Marek ew.{14,18}). Tylko tę część
wypowiedzi Nauczyciela słyszeli wszyscy. Powstał gwar oburzenia, wzajemnych
podejrzeń, słowem poruszenie wśród wszystkich tam zebranych. Teraz Chrystus
wypowiada drugie zdanie: "jeden z dwunastu, ten który ze Mną rękę zanurza w misie.
(...)"(Marek ew.{14,20}) 15
Właśnie ten moment przedstawił Leonardo. Druga część wypowiedzi Chrystusa
przytłumiona trwającymi rozmowami, jest słyszana jedynie przez tych, do których się
zwrócił. A więc wszyscy po Jego lewej ręce oraz Jan jako najbliższy po prawej, są
świadomi tego, co się wydarzy. Natomiast reszta apostołów, począwszy od Piotra
z Judaszem, słyszała tylko zapowiedź zdrady (stąd to przerażenie i kurczowe ściskanie
sakiewki u Judasza). Teraz, gdy zwrócimy naszą uwagę na dłonie apostołów, ujrzymy
dramat tamtej sceny w sposób, jaki podsuwa nam Leonardo.
W centrum, obok niezwykle spokojnej i pełnej dostojeństwa postaci Chrystusa,
zajmują miejsca dwaj bracia, Jan i Jakub Starszy, przez Chrystusa nazwani -
"Boanerges" tzn. synowie gromu, jak odnotował (tylko) Marek Ewangelista. W takim
razie ten gest szeroko rozpostartych ramion Jakuba Starszego nabiera jeszcze większej
(bo zdwojonej) siły ekspresji w tej scenie - powstrzymujący i uspokajający najbliżej
siedzących. To on zwraca uwagę pozostałych: "Uciszcie się! Uspokójcie, spójrzcie
na rękę Judasza!". W czasie, gdy Filip trwa jeszcze w zapewnieniu o swej wierności
i niewinności, Tomasz wskazując palcem ku górze, zdaje się grozić karą Niebios,
lub bezpośrednio grozi zdrajcy (jak pamiętamy Judasz nie słyszy pełnej wypowiedzi
Chrystusa).
Obok Mateusz, wyraźnie słysząc i widząc całe zdarzenie, zwraca się wraz z Tadeuszem do
najstarszego z nich, Szymona: "Czy ty widzisz, co się stało? Czy widzisz, co on zrobił?
Jak to jest możliwe?" Na co Szymon, bardzo spokojnie, w geście tłumaczącym
odpowiada: "Czyż nie w tej chwili wypełniło się to, co jest napisane w Piśmie?"
(Przyjmując, że u Leonarda również Szymon, tak jak Chrystus, nawiązuje do
proroctwa Starego Testamentu - Księga Jeremiasza (31,31), cytowanego przez
Marka - Ew. Mk(14,24), a później (o ile w ogóle) przez kolejnych autorów
ewangelii - ten prorok,w przeciwieństwie do Izajasza jest niemal nieobecny w ewangeliach).
Gdy tutaj dramatyzm chwili osiąga swą kulminację i sprawa staje się jasną, druga
strona stołu nadal trwa w niepewności. Spokój najmłodszego wśród apostołów,
Jana jest tylko pozorny. Oparł splecione dłonie na stole, nie mogąc wyjaśnić Piotrowi,
jaki gest wskaże zdrajcę, bo właśnie widzi Judasza i w napięciu obserwuje jego rękę.
Ten zaś, niczego nie świadomy sięga do naczynia, by zanurzyć dłoń w tym samym
momencie, co Chrystus. Za plecami Piotra, opuszczając ręce na stół, Andrzej
domyśla się już, że Nauczyciel z pewnością wie, kto Go zdradzi, czym jeszcze
bardziej wzmaga niecierpliwość siedzących najdalej. Bartłomiej i Jakub Młodszy aż
wstają i pochylają się nad stołem, by ponaglić Piotra w przekazaniu oczekiwanej
wiadomości - ten, właśnie przed momentem przerwał posiłek (wspomniana wcześniej
ręka z nożem wsparta o biodro), by zagadnąć Jana o szczegóły wypowiedzi Chrystusa"
a uczciwa reprodukcja jest na stronach chocby
http://www.wga.hu/index1.html
dawno juz miałem o tym napisac ale coz - Wisły kijem nie zawrócisz, a browna ktos czyni gwiazda mimo ze na to nie zasluguje - kto nie wierzy niechaj porowna sobie poziom pisarstwa i erudycji Umberta Eco piszacego na podobne tematy w podobnym nastroju sensacji - i prosze sobie zobaczyc poziom przygotowania naukowego obydwu. Nokaut - Brown przy pisarstwie Eco jest na poziomie brukowca
Dobrej nocy

#20 Elohim

Elohim

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 267 postów

Napisano 06 marzec 2005 - 11:49

W pełni popieram wypowiedź Yorbi'ego i innych Forumowiczów, którzy popierają Yorbi'ego.

#21 Anubis666

Anubis666

    1

  • Members
  • PipPip
  • 14 postów

Napisano 06 marzec 2005 - 12:37

Buehehehe, Nowe_Widomo masz SOG'a za wypowiedz, myslalem ze padne ze smiechu

#22 Indy5

Indy5

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 109 postów

Napisano 07 marzec 2005 - 11:09

Ciekawe który z ewangelistów był przy wieczerzy, według mnie żaden. A po za tym gdyby nie Judasza zdrada to by Jezusa nie ukrzyżowali to może on był najwierniejszym uczniem.

#23 Elohim

Elohim

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 267 postów

Napisano 07 marzec 2005 - 16:40

Jeśli nie ten judasz zdradziłby Jezusa to inny by się znalazł. Przeznaczenie musi zostać spełnione.

#24 Elohim

Elohim

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 267 postów

Napisano 07 marzec 2005 - 16:41

Aczkolwiek są wyjątki miłosiedzia...

#25 yorbi

yorbi

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 07 marzec 2005 - 20:28

jesli wszystko kiedyś juz zostało zapisane i kazdy z nas ma swoje przeznaczenie to Judasz miał z nas zadanie najwazniejsze. Urodził sie z pietnem zdrajcy który ocalił prez swa zdrade ludzkość - winien więc byc chyba Swiętym za to... niestety został potępionym....

#26 Bongo_z

Bongo_z

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 07 marzec 2005 - 20:33

Yorbi SOG! i racja z judaszem...gdyby nie on nie było by tego wszystkiego, HIP HIP HOORAY ŚW. JUDASZU

#27 Elohim

Elohim

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 267 postów

Napisano 07 marzec 2005 - 20:56

Przeznaczenie istnieje, ale człowiek wyjątkowymi czynami może je zmienić. Gdyby Judasz nie zdradził Jezusa, zrobiłby to kto inny lub cała historia zbawienia wyglądałaby inaczej. Judasz zdradził Jezusa z własnej woli, nie całkiem z woli przeznaczenia. Jednak przeznaczenie głosiło : "Jeden z uczniów Jezusa zdradzi go". Największe predyspozycje do tego czynu miał Judasz, więc on musiał zdradzić swojego mistrza. Gdy zobaczył że zrobił źle, poszedł i się powiesił.

#28 Elohim

Elohim

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 267 postów

Napisano 07 marzec 2005 - 21:09

Judasz nie zasługuje na oddawanie mu czci, albowiem zdrada przyjaciela jest najgorszą rzeczą pod słońcem.
Przeznaczeniem Jezusa była śmierć na krzyżu i późniejsze zmartwychwstanie, co przypieczętowało Jego boską misje. Nawet bez udziału Judasza Żydzi doprowadziliby do śmierci Jezusa, gdyż Żydzi uważali go za zagrożenie dla narodu Izraela. A że Judasz kolaborował z Żydami, więc go wykorzystali do zdrady Jezusa.

#29 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 07 marzec 2005 - 23:28

Nie będę się kłócił co do istoty przeznaczenia, bo gdzieś już dawałem o tym temat. Ale jest jedno małe "ale". Napisałeś, że "Judasz miał najlepsze predyspozycje (...), więc musiał zdradzić..." Może nie musiał, bo mógł to być inny z apostołów, ale zrobił to Juda.

A tak poza tym to SOG.

Kurcze już nie mogę dać...

Zmieniony przez - Teos w dniu 2005-03-07 23:28:35

#30 Elohim

Elohim

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 267 postów

Napisano 08 marzec 2005 - 13:28

Jest taka zasada, że w każdej grupie znajdzie się jeden judasz - zdrajca.



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD