Skocz do zawartości




Srebro


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
31 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 09 grudzień 2003 - 17:17

Gdzies już czytałem o tym ale teraz szukam, szukam i nie moge znaleśc. Moj znajomy kupił sobie srebrny łańcuszek i po dwóch tygodniach noszenia zrobił sie dosłownie szary...Myślał ze został oszukany dlatego poszedł do jubilera w celu sprawdzenia autentyczności serbra. Jubiler potwierdził iż łańcuszek faktycznie jest srebrny. Więc co może powodować praktycznie natychmiastowe ciemnienie srebra? Ktoś powiedział temu mojemu znajomemu że może to zależeć od rodzaju potu człowieka...jakie są wasze opinie? Bo wczytałem w którymś teacie ze srebro ma różne właściwości ale nie pamiętam w jakim.



#2 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 09 grudzień 2003 - 19:55

Zdaje się, że srebro zanieczyszcza się (śniedzieje), jeśli nosi je człowiek chory, ale znam też przypadki ludzi, którzy nie mogą nosić srebra nawet jeśli są zdrowi, gdyż zaczyna bródzić (czyli śniedzieć).

PODPALACZE ZNAD WARTY GRASUJĄ
MARIAN GRASUJE

- http://www.ufd.pl/to...sp?topic_id=459


#3 nataR

nataR

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 27 luty 2005 - 12:07

Pewnie już znasz odpowiedź na pytanie dot.ciemnienia srebra.Mój łańcuszek, który dostałam na walentynki zrobił się czarny po 2 dniach noszenia.Nie wiem dlaczego?
Dzieki za info.

#4 AniloraK

AniloraK

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 27 luty 2005 - 21:08

24h na dobe od pół roku noszę na ręce 3 srebrne bronsloletki i są jak nowe. Może dlatego, że się myją razem ze mną^^
Jak komuś się brudzi łańcuszek to jedna rada jest taka, żeby umyć szyję. A, zapewne jeszcze nikt na to nie wpadł^^

#5 chomiczka

chomiczka

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 28 luty 2005 - 15:45

No nie wiem. Moja mama zaraz po moim chrzcie schowała srebrny krzyżyk do pudełeczka. Nikt go nie nosił przez te 12 lat. Teraz jak ja go wyjęłam, to był zupełnie czarny. Nikt go nie nosił, więc nie mógł pobrudzić się od kogoś.

#6 AniloraK

AniloraK

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 28 luty 2005 - 16:02

12 lat to nie 2 dni...

#7 Drider

Drider

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 165 postów

Napisano 28 luty 2005 - 16:11

Może jesteście wilkołakami i tak dziwnie na was srebro działa :)

#8 astrofizyk

astrofizyk

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 130 postów

Napisano 28 luty 2005 - 18:33

Srebro wcale się nie brudzi. Zachodzi bowiem reakcja chemiczna z różnymi substancjami wydzielanymi przez ciało człowieka, np. w pocie, które mogą być obecne także gdzieś poza nim. Nie ma tu nic dziwnego i niewyjaśnionego, poprostu czysta chemia.

#9 Indianin

Indianin

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 28 luty 2005 - 21:44

kwestia odczynu potu, nic niezwyklego. srebro czernieje tez np w zetknieciu ze zwiazkami siarki; moze np byc to spowodowane jedzeniem jajek na potege...

#10 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 01 marzec 2005 - 20:24

Astrofizyk, SOG. Ten czarny nalot na krzyżyku z pudelka to tlenek srebra, srebro jeśli nie jest regularnie czyszczone po prostu śniedzieje, pokrywa się ciemną warstwą tlenku srebra, nie jest to brud.

#11 rybcio

rybcio

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 03 lipiec 2006 - 09:23

Przez tysiąclecia mistycy w Indiach, Chinach, Europie poszukiwali eliksiru zdrowia i długowieczności. Stał się on symbolem mistrzostwa w sztukach magicznych. Do niedawna myślano, że nigdy nie istniał, gdyż jego odkrycie zachowano w tajemnicy. Był dostępny tylko dla wybrańców.

POCZ·TKI SREBRNEJ MAGII

Od niepamiętnych czasów wielcy mędrcy zajmowali się problemem wydłużenia życia człowieka. Poszukiwali substancji, która pozwoliłaby jak najdłużej utrzymać dobrą kondycję ciała i umysłu. Znalezienie eliksiru długowieczności nie było zadaniem łatwym, wymagało wiedzy i żmudnej pracy. Przetestowano działanie wielu tysięcy substancji. Nieliczni osiągnęli sukces. Eliksirem długowieczności okazało się nie tylko złoto, ale i srebro. Nieskazitelnie czyste, poddane specjalnemu procesowi przechodziło w stan, który umożliwiał wniknięcie do każdej komórki ludzkiego ciała. Mikrodrobinki metalicznego srebra działały jak eliksir zdrowia i długowieczności!

Srebrny eliksir pod lupą

Starożytni lekarze ayurwedyjscy i chińscy, doceniając zbawienne działanie eliksiru na organizm, zaczęli go podawać swym arystokratycznym pacjentom. Tylko najbogatszych było stać na kurację harmonizującą ciało i umysł. Przez setki lat srebrny eliksir, podobnie jak złoty, zarezerwowany był tylko dla nielicznych. Ale na szczęście informacje o nim przetrwały do dzisiaj. Wielu naukowców na całym świecie zbadało mechanizm działania tego preparatu. Wyniki badań przeszły najśmielsze oczekiwania. Mieszanina ultraczystego srebra i wody w postaci koloidu okazała się remedium na wiele dolegliwości. Wykazuje szerokie spektrum działania. Koloidalne srebro - nietoksyczne, bezpieczne i skuteczne - stało się odkryciem na miarę XXI wieku.

SREBRNA NADZIEJA

Jakie są korzyści ze stosowania koloidalnego srebra? Przede wszystkim podnosi odporność organizmu, co chroni przed różnymi chorobami. Oczyszcza organizm z toksyn, ułatwia trawienie i działa kojąco przy dolegliwościach układu pokarmowego. Ma bardzo silne działanie bakteriobójcze. Zabija ponad 650 rodzajów drobnoustrojów chorobotwórczych, w tym również wirusy i grzyby. Zwalcza grypę w 12 do 24 godzin, leczy choroby skóry, m.in. trądzik, łuszczycę, łupież i grzybice. Zakraplane do oczu, nosa i uszu likwiduje katar i zapalenie spojówek. Trwają badania nad zastosowaniem koloidalnego srebra w leczeniu AIDS. Daryl Tichy, jeden z badaczy na Brigham Young University, przesłał koloidalne srebro do Centrum Medycznego UCLA w Stanach Zjednoczonych, gdzie stwierdzono: "Zabiło ono nie tylko wirusa HIV, ale wszystkie wirusy, jakie testowano w laboratorium". Jak podają raporty medyczne, wielu lekarzy z powodzeniem zastosowało koloidalne srebro w leczeniu raka. Koloidalne srebro jest bioprzyswajalne, nie uzależnia i nie powoduje skutków ubocznych. Może być przyjmowane przez dorosłych i dzieci, bez żadnego ryzyka, z wyłączeniem osób uczulonych na srebro.

SREBRNE MOCE

Starożytni twierdzili, że srebro to "złoto, którego słoneczny promień skierowany jest do wewnątrz, zamiast zamanifestować się na zewnątrz". Oddziałując na nasze wnętrze, promień ów harmonizuje pracę umysłu, działa wyciszająco i uspokajająco. Srebro Koloidalne "Life Force" oczyszcza również na poziomie duchowym. Dodaje sił i witalności ludziom starszym i chorym. Osoby przyjmujące systematycznie preparat potwierdzają, że odczuwają silny przypływ energii, co się przejawia w szybszej regeneracji organizmu oraz zmniejszeniu zapotrzebowania na pożywienie i sen. Organizm działa w sposób harmonijny. Srebro Koloidalne poprawia samopoczucie, dosłownie czuje się jego dobroczynne działanie.



Artykuł został opublikowany w czerwcowym numerze miesięcznika "CZWART WYMIAR".


#12 kuter1

kuter1

    1

  • Members
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 03 lipiec 2006 - 10:05

jak ktos jest chory na cos
lub psuje sie mu cos w srodku chodzi mi o organy takie jak watroba itp

to srebro ciemnieje

pozdrawiam

#13 Grysley

Grysley

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 904 postów

Napisano 03 lipiec 2006 - 10:53

Kiedyś spotkałem takiego giganta, który zaproponował mi, żebym umył swój srebrny krzyżyk. Myślałem że koleżka celowo mnie wkurza, ale prawda jest taka, że wiele (a może nawet większość) ludzi nie ma pojęcia o co chodzi z tym ciemnieniem srebra. Uspokoiłem się i wytłumaczyłem facetowi w czym rzecz. Dlatego tak jemu jak i innym śpieszę z wytłumaczeniem. Zresztą wyjaśnienie tego można znaleźć dzięki wszechwiedzącym gooooole. Ale trzeba znać jedno magiczne słowo- oksydowanie czyli utlenianie.
Jest to po prostu korozja chemiczna. Jej przykładem może być właśnie działanie tlenu na metale, który to proces nie zawsze jest procesem szkodliwym, często tworzy warstwę ochronną. Głównym czynnikiem powodującym ciemnienie srebrnych przedmiotów jest siarczek srebra powstający w reakcji srebra ze związkami siarki zawartymi w powietrzu. Więc wcale nie powiedziane jest, że łańcuszek ciemnieje od ludzkiego potu, może również oksydować leżąc w szufladzie. Już całkiem niedorzeczne jest twierdzenie, że owy nalot powstaje z brudu. Ponieważ noszę trochę srebra na sobie (bardzo lubię ten zimny i męski metal), to mogę dodać z własnego doświadczenia, że wypolerowane i bardzo gładkie powierzchnie srebrne nie oksydują w takim tempie, ponieważ swoją całą powierzchnią pocierają o ubranie/ciało... Natomiast jeśli mamy np.: krzyżyk z sylwetką, dookoła której nic nie przeciera często powierzchni, tworzy się właśnie bardzo trudny i trwały (ciężko go wyeliminować) ciemny nalot. Radą na to jest Argentum. Specjalny środek który można nabyć u jubilera, w którym zanurza się srebrne przedmioty i powoduje on za pomocą reakcji chemicznej usuwanie ciemnego nalotu. Więc osobom mającym takie właśnie problemy polecam zainteresować się tym środkiem.
Pozdrawiam.


#14 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 04 lipiec 2006 - 22:17

Tak. Ciemny osad na srebrze to sierczek srebra. Powstaje on po długim okresia narażenia srebra na swiązki siarki zawarte w powietrzu, lu nawet po krótkotrwałym kontakcie z materiałem biologicznym zwaierającym np. aminokwasy zawierające durzo siarki. Proponuje mały eksperyment. Łyżka srebrna zciemnieje kiedy będziemy nią jeść żółtko z jajka na miękko. Żółtko zawiera durzo białka bogatego w aminokwasy siarkowe. Ciemnienie srebrnych łańcuszków wiąże się z obecnościa związków siarki na skórze. Pochodzą one z potu, łuszczącego się naskórka, lub z bakterii które stadnie pasą się na naszej skórze.

#15 elMadej

elMadej

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1004 postów

Napisano 05 lipiec 2006 - 13:15

Grysley: Radą na to jest Argentum . Specjalny środek który można nabyć u jubilera, w którym zanurza się srebrne przedmioty i powoduje on za pomocą reakcji chemicznej usuwanie ciemnego nalotu. Więc osobom mającym takie właśnie problemy polecam zainteresować się tym środkiem.

Wszystko dobrze ale nazwa tego środka jest zastanawiająca. Przecie Argentum to nic innego jak łacińska nazwa srebra. Stąd skrut na tablicy mendelejewa Ag. Wydaje mi się, ze ten specjalny środek to jakaś sciema, zlewki róznych kwasów, a dla niepoznaki "naukawa" nazwa.:)



#16 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 05 lipiec 2006 - 13:29

To nazwa handlowa, może to Argentum, może inaczej. Preparatów takich jest wiele, można je kupić u jubilera i działają.

#17 chomiczka

chomiczka

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 13 lipiec 2006 - 13:01

A jak jest ze złotem? Bo po pewnym czasie, choć nie tak szybko jak srebro złoto też jakoś się 'brudzi'.

#18 rybcio

rybcio

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 13 lipiec 2006 - 13:44

Chomiczko to jest bardzo ciekawy artykuł o złocie
2000-03-02. Mendelejewa wpisano do dzisiaj 115 pierwiastków chemicznych. Trzy miejsca wciąż czekają na wypełnienie - numery: 113, 115 i 117. Mimo pozorów równości panującej w drużynie podstawowych elementów chemicznych tak naprawdę tylko kilkanaście pierwiastków zrobiło większą karierę - na przykład te, dzięki którym na Ziemi powstało życie. A już tylko kilku pierwiastkom dane było wpływać na losy świata. Oto one

ZŁOTO

Trudno byłoby wskazać pierwiastek chemiczny, który byłby przez ludzi pożądany mocniej niż złoto. I mimo iż wszystko wskazuje na to, że człowiek poznał złoto wcześniej niż inne metale starożytności (takie jak miedź czy srebro), nie widać, by mu się choć trochę znudziło.

Prawdopodobnie najstarszy znaleziony przedmiot ze złota ma ponad 6 tysięcy lat. Jest to prosty naszyjnik, pochodzi oczywiście z Egiptu. Oczywiście - ponieważ wszystko wskazuje na to, że to właśnie Egipcjanie jako pierwsi nauczyli się złoto wydobywać i przetwarzać. Istnieją hieroglify, na których widać wyraźnie płachtę tkaniny, przez którą przesączana jest woda z Nilu. Wiadomo, że najdłuższa rzeka Afryki była wówczas silnie złotonośna. O tym, jak wiele tego kruszcu musiały kiedyś nieść piaski Nilu, najlepiej świadczy to, że od słowa "nub" oznaczającego złoto nadano nazwę całej Nubii - krainie leżącej na południu Egiptu (dziś w Sudanie).

Do dziś z pokładów kruszcu dawnego Egiptu nie pozostał niemal ślad.

Symbol: Au

Liczba atomowa (liczba protonów w jądrze): 79

Masa atomowa (średnia masa jednego atomu wyrażona w jednostkach masy atomowej): 196,967

Temperatura topnienia: 1061 st. C

Temperatura wrzenia: 2600 st. C

Metal o własnościach zasadowych. W związkach chemicznych jedno- i trójwartościowy. Związki tworzy nietrwałe - w podwyższonej temperaturze rozkładają się z wydzieleniem brunatnego proszku - czystego złota. Chemicznie zachowuje się biernie - rozpuszcza się tylko w roztworach cyjanków w obecności tlenu i w wodzie królewskiej (mieszaninie stężonych kwasów: solnego i azotowego). Tylko nieliczne związki złota znalazły zastosowanie praktyczne - głównie chlorozłotan sodowy - w fotografii i lecznictwie.

Gorączka złota

Pierwsza gorączka złota zdarzyła się prawdopodobnie ok. 3000 roku p.n.e. Nie wiemy, czy miała wybuchowy, czy łagodny przebieg. Kiedy zapasy rzecznego złota miały się w Nilu na wyczerpaniu, Egipcjanie wyruszyli w góry - w stronę źródeł rzeki. Byli prawdopodobnie pierwszymi ludźmi, którzy złoto wydobywali ze złotych żył, jakimi poprzetykane bywają skały kwarcowe. Ostatnie wielkie gorączki złota wybuchły w zeszłym stuleciu w USA (Kalifornia i Alaska) i w RPA podczas odkrycia pól Witwatersand. Kilka lat temu gorączka ogarnęła również Brazylię. Rewelacyjnie zapowiadały się odkryte cztery lata temu złoża złotonośne we Wschodnim Kalimantanie na Borneo, ale sprawa wygląda na wielkie oszustwo - w wątpliwość podawane są wyniki analiz gleby. Gorączka złota ograniczyła się więc do maklerów obracających akcjami Bre-X - firmy, która miała dostać zgodę na eksploatację złoża.

Próba ognia

Co w złocie tak zafascynowało ludzi? Prawdopodobnie piękny blask i niezmienność. Mało tego bowiem, że złoto nie ulega żadnym wpływom atmosfery, to już starożytni przekonali się, że jego pięknej barwy nie niszczy nawet ogień. Choć w niektórych przypadkach potrafi ją nieco zmienić.

* Jeżeli kolor złota podczas prażenia w ogniu zmienia się na nieco jaśniejszy, oznacza to, że kruszec jest zanieczyszczony srebrem.

* Jeżeli złoto w płomieniach ciemnieje, a nawet czernieje, w stopie jest odrobina ołowiu.

* Jeżeli powierzchnia metalu poddanego działaniu wysokiej temperatury z miękkiej i lśniącej stanie się twarda i szorstka, to znak, że do złota domieszane są dwa inne pierwiastki - miedź i cyna.

* Jeżeli zaś złoto przy prażeniu mięknie, a podczas stygnięcia odzyskuje pierwotny kolor, to znak, że kruszec jest najwyższej próby.
http://serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34144,93639.html tam na tej stronie masz więcej info

#19 chomiczka

chomiczka

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 13 lipiec 2006 - 17:19

Acha. A jeżeli siedzi w uchu i w miejscu styku ucha ze złotem złoto zmienia kolor na bardziej miedziany to co to oznacza?

#20 rybcio

rybcio

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 14 lipiec 2006 - 07:57

w tym miejscu ucho ci sie bardziej poci

#21 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1673 postów

Napisano 14 lipiec 2006 - 17:26

Podzielam zdanie - rybcia - w kwestii srebra koloidalnego.
Chciałbym przytoczyć ciekawą historię związaną z tym tematem.

W ponurych latach Zimnej Wojny pracownicy sowieckiego wywiadu dokonali niepokojącego odkrycia w Czechosłowacji będącej wówczas pod komunistyczną okupacją. Natknęli się oni na czeski środek dezynfekcyjny, który mógł neutralizować nie tylko ich istniejące już bronie biologiczne, ale również te dopiero opracowywane. Sowieci szybko zamknęli fabrykę wytwarzającą ten produkt i przewieźli całe jej wyposażenie, dokumentację, a nawet pracowników do Związku Sowieckiego. Od tamtej pory nikt nie słyszał więcej o tym preparacie dezynfekcyjnym.


“Istnieje niewiele środków obrony przed (biologicznym) atakiem, a kilka istniejących antidotum ukrywa się przed społeczeństwem jako tajemnicę wojskową. Jednym z najlepszych ich przykładów jest Movidyn, substancja, którą Sowieci odkryli dawno temu, w latach 50-ych w Czechosłowacji będącej wówczas ich krajem satelickim. Movidyn jest formą srebra koloidalnego. Jedna cząsteczka sproszkowanego Movidynu w miliardzie cząsteczek wody działa bakteriobójczo. W eksperymencie z zakażonymi studniami środek ten zniszczył całkowicie tyfus, malarię, cholerę i pełzakową czerwonkę... Ku zdumieniu radzieckich wojskowych Movidyn dezynfekował także wszystkie bakterie w ich arsenale wojny biologicznej, nawet ostatnio opracowane trucizny. Inaczej mówiąc: Movidyn był zbyt dobry. Czeską fabrykę zdemontowano i przewieziono do Związku Sowieckiego. Składu Movidynu jak dotychczas nie podano do publicznej wiadomości.”

Większość osób zainteresowanych alternatywną medycyną słyszała zapewne o koloidalnym srebrze. Jego badacze i propagatorzy twierdzą, że jest ono skuteczne w zwalczaniu bakterii, wirusów, grzybów i innych mikrobów.

Lecznicze i dezynfekcyjne właściwości srebra są znane od dawna. Istnieją historyczne dowody, że starożytni Grecy używali srebrnych naczyń na wodę i inne płyny, by zachować ich świeżość. Srebrne utensylia zdobyły po raz pierwszy popularność ze względów zdrowotnych w Imperium Rzymskim. Ówcześni lekarze radzili swym bogatym pacjentom używanie tylko srebra stołowego, jeśli chcą zachować zdrowie. Jednak lecznicze właściwości srebra nigdy nie stały się bardziej oczywiste, niż w czasie średniowiecznej pandemii dżumy gruczołowej.

Epidemia dżumy gruczołowej, znanej również jako Czarna Śmierć, wybuchła w 1333 roku w Chinach. W ciągu następnych 15 lat europejscy kupcy podróżujący na Daleki Wschód stopniowo przywlekli zarazę na swój kontynent, który dżuma spustoszyła w latach 1348-49. Biorąc początek we Florencji epidemia przeniosła się do Anglii i Francji, dotarła do Polski i stąd zaatakowała Rosję. Na swej drodze pozostawiła miliony ofiar. Ludność Anglii przed nadejściem Czarnej Śmierci liczyła 3.5 do 5 milionów, a do roku 1377 została zredukowana, jak się ocenia, do 2 milionów.

Zaraza atakowała wszystkich bez wyboru. Przyniosła okrutną i bolesną śmierć milionom osób, które nie były w stanie oprzeć się jej morderczej sile. Jednocześnie jednak ta okropna zaraza wydawała się niemal całkowicie omijać jedną warstwę społeczną: obdarzonych błękitną krwią przedstawicieli klasy rządzącej.

W szeregach szlachty przypadków śmierci prawie nie było. Istniejące proste wyjaśnienie tego zjawiska bywa często przeoczone. Sztućce, talerze, tace, i puchary arystokratów były wszystkie wykonane ze srebra. Gdy posługiwali się nimi, wszechobecne srebro dostawało się w znikomych ilościach przy każdym posiłku do ich organizmów.
W krytycznych latach Czarnej Śmierci „błękitnokrwiści” dawali swym dzieciom srebrne łyżki do ssania, by uchronić je przed dżumą. Tak powstało powiedzenie “urodzony ze srebrną łyżką w ustach”.

Pionierzy przemierzający Dziki Zachód często wkładali srebrną dolarówkę do pitnej wody
i mleka, by nie wietrzały i zachowały świeżość.

Srebro uznaje się za tak unikalne i efektywne we wzmacnianiu ludzkiego systemu odpornościowego, że nie powinniśmy ignorować tych jego zalet. Zwłaszcza, że nie jest wykluczone, iż może ono stać się naszą najlepszą bronią w zwalczaniu „super zarazków”, wirusów-mutantów, morderczych mikrobów stosowanych przez bio-terrorystów i innych śmiertelnych plag XXI wieku.

Więcej:
http://www.drnatura.pl/z_tajnego_archiwum.htm

#22 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 14 lipiec 2006 - 18:52

Srebro to nie lek na wszystkie choroby. Jest to metal o właściwościach bakteriostatycznych, ale powodować może również uczulenia i zatrucia. Preparaty takie jak "srebro koloidalne" nie posiadają atestu. Nigdy nie jest podany skład tego specyfiku, nie ma słowa o przeprowadzonych testach, a informacje podawane przez producentów są nieścisłe i wymijające. Stanowczo odradzam urzywanie tego specyfiku. Poniżej wklejam raport toksykologiczny dotyczący srebra.

"Nazwa produktu: Srebro
Wzór chemiczny: Ag

INFORMACJE TOKSYKOLOGICZNE
Drogi narażenia człowieka: Wdychanie pyłów, spożycie, kontakt ze skórą, kontakt pyłów z okiem
Informacja ogólna: Narażenie na działanie srebra i jego związków występuje w górnictwie rud ołowiu i w przetwórstwie. Spawanie i cięcie stopów tego metalu stanowią źródła zanieczyszczenia środowiska pracy i środowiska naturalnego. Srebro wydobywające się do atmosfery wskutek działania wysokiej temperatury, trafia do atmosfery głównie w postaci tlenku Ag2O. Srebro należy do pierwiastków niezbędnym dla prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu człowieka. Odgrywa ważną rolę w metabolizmie węglowodanów, lipidów, w procesie formowania tkanek. Przeciętna zawartość srebra w organizmie dorosłego człowieka wynosi ok. 1 mg. Ostre zatrucia srebrem i jego związkami zdarzają się bardzo rzadko.
Działanie miejscowe:
Wdychanie pyłów: Następstwem są suche usta, trudności w oddychaniu i stale utrzymujący się kaszel. W przypadkach cięższych powstaje niebieskawe zabarwione skóry oraz skrócenie oddechu. Może pojawić się obrzęk płuc i mogą wystąpić drgawki.
Kontakt ze skórą: Mogą pojawić się podrażnienia (swędzenie) i zaczerwienienia, w szczególności w kontakcie ze skórą wilgotną i składnikami kwaśnymi potu.
Kontakt z oczami: Widoczne podrażnienie i zaczerwienienie. Może wystąpić uszkodzenie oka (zapalenie spojówek, owrzodzenie i zmętnienie rogówki).
Zatrucia przewlekłe: Inhalacyjne narażenie zawodowe na tlenek srebra - powstający m.in. podczas procesów spawalniczych, powoduje objawy pylicy płuc. Wśród osób zatrudnionych przy procesach produkcji metalicznego srebra oraz przy wytopie tego metalu, na skutek wdychania aerozoli, występują oprócz objawy pylicy, rumieniowate zmiany skórne oraz łzawienie i przekrwienie spojówek. Objawy te ustępują po ustaniu ekspozycji. Powtarzający się kontakt skórny prowadzi do upośledzenia zdolności do pracy, uczuleniowych zapaleń skóry z obrzękiem oraz do powoli gojących się owrzodzeń. Wdychanie przez dłuższy czas par i dymów zawierających srebro, może prowadzić do chorób płucnych. Obserwowano również zapalenie spojówek, z łzawieniem.

Telefon awaryjny: (042) 631 47 24 (informacja toksykologiczna w Polsce)"


#23 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 14 lipiec 2006 - 18:52

Analizy chemiczne którym podano dostępny na rynku specyfik znany jako "srebro koloidalne" nie wykazały zawartości srebra! Najczęściej jest to woda destylowana. Są to badania prywatne, przeprowadzone na specyfikach od trzech dostawców oferujących sprzedaż "srebra koloidalnego" w Polsce. Badania te przeprowadzone były z ciekawości i nie są udokumentowane, dlatego nie musicie uważać ich za wiarygodne. W przyszłości może uda się przeanalizować więcej próbek i zrobić jakiś porządny raport. :)

#24 mc_michal

mc_michal

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 14 lipiec 2006 - 18:59

Tez mam taki problem. Dostalem lancuszek na bierzmowani a teraz caly pociemnial :((( Nie wkladajcie srebra do wody...

#25 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 14 lipiec 2006 - 19:00

Można wkładać je do wody. Tak jak już wcześniej jest to opisane, za ciemnienie srebra winne są związki siarki.

#26 mc_michal

mc_michal

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 14 lipiec 2006 - 19:07

A mi ciagle wmawiali, ze nie mozna srebra wkladac do wody...

#27 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 14 lipiec 2006 - 19:08

Srebro stosowane jest w lecznictwie od setek lat i nie neguje jego leczniczych właściwości. Poprostu nie ufam preparatom "nie wiadomo z czego, nie wiadomo jak" które w dotatku leczyć mają wszystko.

Medycyna konwencjonalna stosuje wiele preparatów zawierających związki srebra, znany jest ich skład i działanie biochemiczne. Wprowadzone zostały do terapii po wielu testach i znane są przeciwskazania do stosowania tych preparatów. Srebro nie jest jedynym metalem stosowanym w lecznictwie, mamy jeszcze rtęć, bor, ołów, aluminium, żelazo, złoto, potas, sód, wapń, bizmut, cynk, miedź i wiele innych pierwiastków, które w odpowiednich związkach chemicznych wykazują specyficzne, oczekiwane efekty.

#28 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 14 lipiec 2006 - 19:09

Woda może zawierać związki siarki, na które wrażliwe jest srebro, ale to jeszcze nie powód, żeby go nie moczyć. Polecam raz na jakiś czas umyć zabrudzony łańcuszek płynem do czyszczenia srebra. Można taki kupić chyba u każdego jubilera.

#29 fizzles

fizzles

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 235 postów

Napisano 14 lipiec 2006 - 20:10

Nosze 2 lata srebrna branzoletke na rece i nie mam problemu jest jak nowa ale za to mam problem z lancuszkiem na szyi poniewaz szybko robi sie wlasnie szary, bez polysku.

#30 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 14 lipiec 2006 - 21:46

Nie traktuj tego co napiszę jako próby obrażenia Ciebie proszę, ale srebro może ciemnieć w wyniku reakcji ze związkami produkowanymi przez bakterie żyjące w pocie. Możliwe, że masz ich więcej tam gdzie srebro ciemnieje.



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD