Skocz do zawartości




Zdjęcie

Szczepionki dla zwierząt,ludzi-wielomiliardowy biznes


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
181 odpowiedzi w tym temacie

#1 hakowy

hakowy

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 02 luty 2006 - 11:01

Chyba nie wszystko wam weterynarz mówi o skutkach szczepionek. Psy wytwarzają przeciwko szczepionce antyciała przeciwko swojemu własnemu DNA. Więc organizm szczepionych psów atakuje swoje własne komórki. Więc najlepszą metodą na zdrowego psai mniejsze ryzyko że będzie się dziwnie zachowywał jest to żeby go nie szczepić.
Jak mówi Dr Ron Schultz(czołowy specjalista w tej dziedzinie-patobiologii)- ..."Niektórzy z nas , w tym i ja, zdecydowali się nie poddawać w ogóle naszych zwierząt szczepieniom i naszą nagrodą są zdrowe i długo żyjące psy".

Tak samo u ludzi ,dlaczego jest na świecie tyle alergików i chorujących na astme. Wszystko powodują szczepionki,Organizm ludzki wytwarza przeciwciała w przypadku alergików wytwarza tych przeciwciał chyba za wiele. Ale przecież to jest biznes ,więc jak są negatywne skutki szczepienia to trzeba kupować odpowiednie leki, więc biznes się kręci na tej zasadzie.

Niewiem gdzie jest w internecie o tym artykuł ale jak bede miał czas to wstawie scan z gazety w której jest tenże artykuł,naprawde ciekawa sprawa, która jest ignorowana przez długi czas nawet od 1997 roku gdzie zrobiono wiele badań na temat szczepień i stwierdzono dużą szkodliwość, lecz ludzie w białych fartuchach tłumaczyli się wymijającymi zdaniami.

artykuł znajduje się w gazecie Nexus(Styczeń-Luty 2006)

Zmieniony przez - hakowy w dniu 2006-02-02 11:15:48

#2 dakini

dakini

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 97 postów

Napisano 02 luty 2006 - 11:53

No własnie ! Tu opisałam dzieje jednego, małego (biednego!) Rysia, którego zaszczepiłam jesienią ubiegłego roku, a bylo to PIERWSZY szczepiony przeze mnie pies, a mam ich w domu 3 (kupiłam osierocona szybko w miejsce Rysia - innego pieska)
http://forumzn.katalogi.pl/temat5719_strona2/#post14

#3 szaolin

szaolin

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 02 luty 2006 - 12:02

hm.. to moze zdradzicie mi inny pomysł.. ?

#4 hakowy

hakowy

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 02 luty 2006 - 12:10

Nie szczepić się ,przecież czego teraz dopiero ludzie się dowiadują że najlepsze techniki uzdrawiania to są te naturalne, używane przez naszych pradziadów a nie żadne leki ani szczepionki.Mało leków jest skutecznych ,wiele mają dużo skutków negatywnych,np. te brane przez dzieci z ADHD(dzieci o podwyższonym stopniu nadpodliwości),leki te uspokajają ich prowadząc do dekoncentracji i wiele ubocznych skutków. Tak jest z wieloma lekami. Tak samo na różne schizofrenie i choroby psychiczne leki są kompletnie nie skuteczne bezsensu brać leki do końca życia np. na schizofrenię, skoro można spróbować i zaryzykować pójść do bioenergoterapeuty czy uzdrawiacza,są zanotowane takie przypadki które się uzdrowiły dzięki temu. Tak samo Jezus uzdrawiał wysyłał pozytywną energię,trzeba w to tylko uwierzyć.



Zmieniony przez - hakowy w dniu 2006-02-02 12:15:13

#5 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 02 luty 2006 - 12:27

jest dość ciekawy artykuł na temat szczepionek w jednym z numerów (3 lub 4) "Nexusa" z zeszłego roku. Włos się na głowie jeży. Między innymi na temat dodatków do szczepionek stymulujących system immunologiczny (tlenki rtęci ! i aluminium!) - efekt system immunologiczny zaczyna zwalczać własny organizm, a na to nie ma już szczepionki, choroba jest śmiertelna.
Polecam duzo witamin i mikroelementów w naturalnej formie (nie w pigułach).

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#6 Idalija

Idalija

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 189 postów

Napisano 02 luty 2006 - 12:53

A szczepienie psa przeciw wściekliźnie też jest niepotrzebne ?Ta choroba jest śmiertelna także i dla ludzi ..

Zmieniony przez - Idalija w dniu 2006-02-02 12:54:50

#7 GDC

GDC

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 02 luty 2006 - 13:58

o jakich wyszczepionkach mówicie?
Bo z tego co mnie na biologii uczyli szczepionka to oslabione
bakterie, które nie są w stanie zarazic organizmu - doprowadzic do choroby - ale dzieki tej nauczcce organizm potrafi stworzyc wlasciwe białko przeciwciała - uczy się odpornosci na tą chorobę.
Teoria jest jak najbardziej poprawna.
Jesli nie to czemu np. farmaceuci chorują znacznie mniej na choroby zakazne? wlasnie dlatego ze mają kontakt z wieloma szczepami bakterii... i sie uodporniają..
Czyszczepionki na zółtaczkę wszczepiennąn ie działają?
Czy na choroby tropikalne nie?
Moze ja o jakis innych mówię o jakie wam chodzilo - ale wydaje mie sie ze sie mylicie..

#8 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 02 luty 2006 - 14:04

GDC - teoria jest jak najbardziej słuszna...
pytanie jest jak ma się teoria do praktyki??? - zainteresuj się.
zmarł ci ktoś bliski na dziwną chorobę (jak powyżej) po szczepieniu? bo mnie tak.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#9 hakowy

hakowy

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 02 luty 2006 - 14:08

To co uczą w szkołach to w niektórych dziedzinach to czyste głupoty. Z biologii mnie uczono że prawdziwa jest teoria ewolucji, która już się posypała w wyniku odkrycia pewnych znalezisk zaprzeczających teorii ewolucji człowieka. Na historii o Starożytnym Egipcie pisze że ludzie budowali piramidę poprzez wielkie bale przenosili kamienne bloki, czysty nonsens. Tak samo z biologii pewnie ci powiedzieli tylko co to jest szczepionka a dokładne działanie nie i reakcja ludzkiego organizmu nie.
U zwierząt wogóle nie jest wskazane żadne szczepienie. Np. szczepienie u kotów powodujowało raka, więc szczepili koty w ogon lub łapę,żeby w razie gdyby był rak amputować kończynę lub ogon. Nie są to wszstkie przypadki ale większość przypadków. To tak jak siąść na koło rosyjskiej ruletki.
Farmakolodzy polecają szczepionki w myśl zasady "dają więcej dobrego niż złego" więc jest wszystko w porządku,nie mówią o negatywnych i ubocznych skutkach. Proponuję przeczytać artykuł z Nexusa,nie wyjaśnie ci wszystkiego tak dobrze.

#10 karpii

karpii

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 02 luty 2006 - 14:11

również nie stwierdził bym że szczepionki są niepotrzebne. Jednak faktem jest że wiele szczepionek wypuszczanych jest na rynek tylko w celu zrobienia kasy, i żeby nie być gołosłownym napiszę naprzykład o szczepionce przeciwko odkleszczowemu zapaleniu opon mózgowych, której wejście na rynek podsycane było antykleszczową histerią. a tym czasem zachorowań na odkleszczowe zapalenie opon rejestruje się w Polsce kilkaset (w skali kraju to naprawdę niewiele), problemem natomiast jest borelioza na którą szczepionki nie ma, a jest to choroba przewlekła i praktycznie następstw jej nie można do końca cofnąć o tej chorobie mówi się mniej bo nie można na niej zarobić.
kompletnym nieporozumieniem jest moim zdaniem szczepionka przeciwko grypie, która jest poprostu bardzo mało skuteczna, a sama choroba odpowiednio zdiagnozowana i leczona nie jest groźna. ale to biznes farmaceutyczny dyktuje nam jak mamay się leczyć i przed czym się szczepić

#11 karpii

karpii

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 02 luty 2006 - 14:14

dość straszne żniwo zebrierała szczepionka przeciw Polio. w rodzinie mojej żony również zdarzył się przypadek śmiertelenych powikłań po tej szczepionce

#12 hakowy

hakowy

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 02 luty 2006 - 14:14

słuszna racja fabryki farmaceutologiczne dyktują nam warunki na co mamy się szczepić czy leczyć.
Ja sam w dzieciństwie bardzo często chorowałem,nic innego mi nie podawano jak tylko cały czas leki,szczepionki wszystko to na nic było. Często chorowałem na te same choroby grypa,angina,zapalenie płuc.

#13 GDC

GDC

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 02 luty 2006 - 14:18

mi nikt... ale siostra ma zoltaczke wlasnie dlatego ze jej nie zaszczepili..

Ja bylem chorowitkiem. a po jakiejs szczepionce przestalem chorowac na anginy i katarki na ok 5 lat.. wiec trudno mi narzekac na cos
co wdł mnie działa.

Nie wiem czego oni jeszcze dodają... moze powoli robi sie jak z miesem z costnaru

#14 hakowy

hakowy

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 02 luty 2006 - 14:44

Wiesz co nie możesz mówić że ci pomogły szczepionki bo ja tez chorowalem kilka lat aż w koncu przestalem chorowac ale napewno mi zadne leki ani szczepionki nie pomogly. Faktem jest ze po wielu badaniach na zwierzętach a także statystykach zgonów ludzi, najwięcej zgonów było w Ameryce wśród na noworodków które po 6-8 tygodniach lub po kilku miesiącach były szczepione na polio i coś innego i zanotowano wiele zgonów po takich szczepionkach.
"..istnieją obfite dane naukowe dowodzące, że szczepionki są przyczyną poważnych zakłóceń we wszystkich układach organizmu prowadzących do poważnych uszkodzeń, a często zgonów.."

Nie rozumiem po co tu dyskusja czy te szczepionki są szkodliwe czy też nie. Są badania naukowe dokumentujące że są szkodliwe(cytat wyżej), więc po co wchodzić dyskusje i swoje opinie "że dla mnie nie są szkodliwe" itp...
Lepiej przytoczyć artykuły lub dane naukowe na temat szkodliwości szczepionek,jeżeli dyskutować to tylko o tym jak bardzo są szkodliwe i czego jeszcze o tym niewiemy.

"Szczepionki stanowią koktajl toksycznych substancji takich jak formaldehyd, fosforan, aluminium, wodorotlenek aluminium, związki rtęci, genol, chłodziwa,olej arachidowy, obce proteiny, wirusy i bakterie..."

#15 GDC

GDC

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 02 luty 2006 - 15:59

to poprosze o link

#16 szaolin

szaolin

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 02 luty 2006 - 16:34

hm... czy jest jakiś sposób.. żeby się nie szczepić ? ... znałem człowieka, który twierdził że nigdy się nie szczepił.. w jakiś sposób to ominą.. ale nie chciał zdradzić jak.. a zgodzicie sie chyba że nie łatwo jest obejść system..

#17 GDC

GDC

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 02 luty 2006 - 17:39

Odpowiedz znają ci co sie nie szczepili ale musisz poszukac na komunalnym..
LOL ludzie czy wy wogole sie czytacie.. to jest oczywiste ze czlowiek który w NASZEj kulturze i srodowisku sie nie szczepil - zyje sobie dobrze bo gdy wszyscy zaszczepieni - trudno by sie zarazil tak od zaraz.
W afryce umierają tysiace ludzi na gruzlicę, na roznego rodzaju tyfusy, - na które dzieci w europie sie szczepi i na to dziadostwo nie choruja..
co wy pie**** licie za głupoty..
Wezcie zapusccie gogle i poszukajcie co sie dzieje w afryce - w kraju w którm zyją tacy ludzie o jakich piszecie..
Przeciw hiszpance tez sie ludzie nie szczepili..
i febrze, i dzumie, i gruzlicy..
dzieki szczepionkom nie musisz miec takich antybiptyków potem i takich dawek zeby ci jeden z drugim zeby powypadały...
Wole raz wziąc nawet zwiazek aluminium i rteci.. niz potem flakami srac albo co innego..
Poczytajcie sobie podstawy farmakologii.. wszystko jest trucizna powyzej pewnego sterzenia.. cjankiem, strychiną, tez sie leczy.. czasem do dziś..

#18 hakowy

hakowy

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 02 luty 2006 - 17:53

Co za brednie!!, myślisz że w Afryce wszyscy ludzie się nie szczepią? Co za glupoty opowiadasz.Jak najbardziej są tam szczepienia. Ale te warunki w których ludzie żyją,a także inne czynniki doprowadzają do takich a nie innych chorób i zgonów.

#19 GDC

GDC

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 02 luty 2006 - 20:15

szczepią się tam tylko ci którzy sie dostaną do lekarza z misji albo z czerwonego krzyza czy czerwonego polksiezyca.. jest tam wieksza zachorowalnosc na tego typu choroby i jest to podyktowane wlasnie tym
ze TAKZE nie szczepią się , i tak jak zauwazyles - zyja w gorszych warunkach niz my.
Nie mowie ze ty sie we wszystkim mylisz z tymi szczepionkami - ale wze czlowieku rozdziel pomiedzy tymi ktore sa naprawde potrzebne - a tymi ktore są niepotrzebne.. bo niem oge sluchac tych bzdur ze WSZYSTKIE SĄ ZŁE..
gdyby ich nie bylo, nie byloby tyle ludzi nia swiecie...
To ze po szczepionce ktos umiera... ludzie o czym wy piszecie.. antybiotyki tez uczulaja, wstrzasu mozesz dostać po czymkolwiek, od sterydów , po hormony.. to znaczy ze nalezy tego tez zakazać?
Pech - po prostu cholerny pech..
i czekam na linka mówiacego ze wszystkie szczepionki sa złe. bo jak na razie to bezlinkowo sie to dzieje...
podwazasz jakis tam porzadek medyczny - to prosze podaj linka udowadniajacego ta teze, badania - cokolwiek

#20 Pi-Vo

Pi-Vo

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 03 luty 2006 - 10:33

Nie wiem dlaczego w szczepionkach miałaby być rtęć czy związki aluminium?Tam mają być przeciwciała.Dzięki szczepionkom opanowano wiele śmiertelnych chorób takich jak gruźlica (tu pomogła jeszcze penicylina dzięki której gruźlica jest uleczalna) ,czarna ospa która zginęła z powierzchni globu (są zamrożone próbki w kilku laboratoriach na świecie na wypadek gdyby się gdzieś jednak zakażenia pojawiły i trzeba by było wyprodukować szczepionkę ,obawiano się że mogą wpaść w ręce terrorystów islamskich którzy je namnożą i wywołają epidemię).Odkąd szczepi się dzieci na WZW A i B w tej części populacji(gdzieś chyba od początku lat '90)nie ma zakażeń tą wredną chorobą.Ciekawostką jest że dawniej przeciwciała do tej szczepionki uzyskiwano od nosicieli zakażonych tym wirusem.Wtedy te szczepionki były bardzo drogie bo trzeba było je dokładnie pozbawić wirusa żeby nie zakażać nimi.Teraz są tanie i całkowicie bezpieczne bo robi się je na bazie komórek ..drożdży.. dzięki pewnym trickom inżynierii genetycznej.Nie zawierają wirusa ale przeciwciała i na prawdę nie ma zagrożenia.Tak samo porażenie dziecięce zwane też polio albo chorobą Hainego-Medina zostało wyeliminowane szczepionkami.Następny przykład to wścieklizna.Można by przytaczać ich jeszcze wiele.Zawsze profilaktyka jest lepsza niż leczenie które czasami jest niemożliwe.Trwają prace nad stworzeniem szczepiuonki na WZW C i HIV.Tu potężną trudnością jest fakt że te wirusy należą do tzw. retrowirusów które nie mają własnego DNA ,są polimorficzne co oznacza że zbyt szybko mutują i raz stworzone przeciwciała byłyby skuteczne tylko dla mutacji wirusa dla której były stworzone ,czyli dla innych mutacji by nie działały a w ciałach nosicieli stale wirus mutuje.Z tego powodu jak ktoś słusznie zauważył szczepionki przeciw grypie są mało skuteczne ponieważ robi się je na bazie wirusów z poprzednich epidemii a w następnych są na ogół już zmutowane inne szczepy wirusa.Prawdą jest też fakt że szczepionki na odkleszczowe zapalenie opon mózgowych maja znaczenie raczej marketingowe i zagrożenie kleszczami rozdmuchano po to żeby je sprzedać choć znam osobiście człowieka który chorował na ropne zapalenie opon mózgowych i to właśnie od kleszcza.Były też przypadki zakażeń źle wykonanymi szczepionkami ale nie pamiętam o jaką chorobę chodziło.Generalnie szczepionki wyzwoliły ludzkość z wielu śmiertelnych chorób i nie można ich demonizować choć zdarzały się w tej dziedzinie wpadki medycyny i zwykłe przekręty jak choćby z grypą czy odkleszczowym zapaleniem opon mózgowych.Jednak ogólnie szczepionki wyszły ludziom na duży +.

#21 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 21 marzec 2006 - 09:53

cytat z Nexusa 1/2006, artykuł dr Viery Scheibner prowadzącej długoletnie badania nad szkodliwością szczepionek:

(...)Szczepionki stanowią koktail toksycznych substancji takich jak formaldehyd, fosforan aluminium, wodorotlenek aluminium, związki rtęci (thimerosal, merthiolate zawierające 49% rtęci), fenol, chłodziwa (glikol propylenowy), olej arachidowy, obce proteiny (antygeny), wirusy i bakterie lub ich proteinowe koperty (na przykład pertussigen, aktywny toksyczny skladnik wszystkich szczepionek przeciwko krztuścowi w formie całych komórek lub w postaci akomórkowej) oraz wiele innych standardowych składników całego szeregu szczepionek (...)

Pani dr przedstawia nie tylko swoje, ale też innych ośrodków badawczych wyniki wykazujące ścisły związek szczepień ze śmiertelnością niemowląt...

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#22 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 05 listopad 2006 - 14:08

Brednie, brednie straszne wynikające z przerażającej niewiedzy. Aż szkoda mi to komentować...

Dawno nie czytałem tak bzdurnego tematu.

Szczepionki nie są szkodliwe, szczepionki ratują życie.
Dzięki szczepieniom profilaktycznym wyeliminowano takie choroby jak polio, krztusiec, błonica, ospa i wiele innych, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu zabijały wielu ludzi. Powikłania po szczepiące przeciw polio się zdarzają, ale porównajcie ilość zgonów w wyniku powikłań (setne procenta) do ilości zgonów noworodków przed wprowadzeniem szczepionki (do kilkunastu procent, dane niepełne), a jasne stanie się dlaczego szczepi się dzieci przeciwko tej chorobie.

W krajach trzeciego świata szczepi się ludzi przeciwko chorobom, ale szczepienia nie obejmują więcej niż kilka procent (lub mniej) społeczeństwa. Dlatego śmiertelność dzieci jest tam taka wysoka.

Wiele osób, które wypowiedziały się w tym temacie pisze straszne brednie. Nie wiecie czym jest szczepionka, do czego służy i jak działa. Najgorsze jest to, że w miejsce swojej niewiedzy tworzycie bzdurne teorie, które usiłujecie przeforsować innym niedoedukowanym internautom.

Szczepionka składa się z:
1) żywych wirusów lub bakterii, które nie powodują choroby, lub
2) martwych wirusów lub bakterii, lub
3) determinantów antygenowych wirusów lub bakterii, lub
4) nieaktywnych toksyn, lub
5) przeciwciał.

Nie rozumiem jak można zanegować całe dziesięciolecia badań potwierdzonych dowodami statystycznymi i doświadczalnymi uznając jeden bzdurny artykuł w jakiejś gazecie za prawdziwy. Jak można rozpowszechniać tak niezgodne z prawdą teorie?! Ten temat wyprowadził mnie z równowagi, bo takich bredni dawno już nie czytałem...

#23 Regenerat

Regenerat

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 07 listopad 2006 - 02:40

Przyczyną alergii jest głównie sztuczna żywność, zanieczyszczenia
powietrza oraz wody. Pojedźcie na wieś i zobaczcie ilu jest tam alergików
a ilu w uprzemysłowionych miastach. Bedziecie mieli odpowiedź.

#24 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 07 listopad 2006 - 15:31

Przyczyną alergii jest również (jeśli nie głównie) tendencja do dezynfekowania naszego otoczenia; począwszy od całej gamy środków czyszczących i myjących, a skończywszy na sterylnej żywności. Tam gdzie poziom higieny stoi na niskim poziomie jest mniej alergii. Nie twierdzę tu, że należy przestać się myć, ale należy znaleść złoty środek, zachować rozsądek.

#25 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 07 listopad 2006 - 22:03

Alergie to cena jaka placimy za "ulepszanie" naszego zycia i "postep" w wielu dziedzinach.Szczepionki na pewno nie stanowia przyczyny alergii.Nie bede tutaj tlumaczyla calej patogenezy alergii bo nie w tym rzecz.

Temat dotyczy rzekomej szkodliwosci szczepionek,co jest oczywiscie kompletna bzdura a wszystkie pseudo-dowody sa z palca wyssane.
Z racji kierunku studiow i wykonywanego w bliskiej przyszlosci zawodu jestem w gr wysokiego ryzyka podlapanie czegos z materialu biologicznego zakazonego pacjenta.Musialam sie zaszczepic w kierunku wielu patogenow.Nie odczuwam zadych skutkow ubocznych!
Istnieja ocyzwiscie szczepionki po ktorych mozemy odczowac pewnie dyskomfort np szczep. skojarzona tezec,blonnica,dur brzuszny.Chodzi mi tutaj o dreszcze,, goraczka bol w okolicy iniekcji.Jest to jednak naturalna obrona naszego org i aktywacja ukl immunologicznego.
W Polscie moze nie jest tak odczowana potrzeba szczepien w kierunki bardziej "egzotycznych patogenow" natomiast w krajach Afryki i obu Ameryk,w biednych panstwach,gdzie nie ma pieniedzy na szczepienia gina codzien tysiace ludzi!
Dzien w ktorym zostanie wynaleziona szczepionka przeciw nowotworom i wirusowi HIV bedzie wielkim triumfem medycyny,chcialabym tego dnia doczekac,czego i Was zycze.


#26 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 09 listopad 2006 - 18:09

Przyczyny alergii leżą w genach,ludzie z silnymi systemami immunologicznymi nie maja alergii.Więc wyleczenie z alergii może nastąpić tylko poprzez wzmocnienie systemu immunologicznego np .magnetoterapia.
Natomiast środki stosowane w leczeniu alergii przez medycynę konwencjonalną prowadzą w odwrotnym kierunku,osłabiają system immunologiczny,dlatego tak mizerne są efekty leczenia alergii.Coś o tym wiem gdyż mój syn jest alergikiem i tylko dzięki moim metodom objawy alergii zostały zminimalizowane.

Zmieniony przez - tomasn w dniu 2006-11-09 18:15:00

#27 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 listopad 2006 - 14:35

Alergię leczę jednym półtora-godzinnym zabiegiem i to nawet te najgorszego rodzaju

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#28 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 10 listopad 2006 - 18:01

Fantomista to może powiesz jaką metodą to robisz,chyba że to tajemnica

#29 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 13 listopad 2006 - 09:08

thomasn:
konkretnie - chirurgią fantomową
doskonały przykład chodzi u mnie w domu - dawniej alergia na bardzo wiele czynników, po kontakcie z kotem niezbędna pomoc lekarska (puchnięcie krtani, duszenie, świszczący oddech, obrzęk twarzy, wysypka na wielu częściach ciała) - conajmniej tydzień rekonwalescencji na lekach. Dziś mamy dwa koty , żadne pyłki czy środki spożywcze. Po alergii zostało jedynie wspomnienie.
ostatnio miałem przypadek skrajny - młoda kobieta z alergią na wszystko (łącznie ze zmianą temparatury) cała pokryta zmianami skórnymi, nieustająco drapiąca się po całym ciele, od wielu lat na lekach... Chyba nie muszę mówić jaki był efekt zabiegu

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#30 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 05 styczeń 2007 - 12:49

Co to jest chirurgia fantomowa?

#31 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 05 styczeń 2007 - 14:59

każdy żywy organizm posiada swoją nieodłączną kopię energetyczną tzw. fantom. Chirurgia klasyczna operuje ciało fizyczne, ale te zmiany przenoszą się na ciało energetyczne. W chirurgii fantomowej zasada jest odwrotna operujesz ciało energetyczne by wywołać zmiany w ciele fizycznym.
To tak w teleekspresowym skrócie
Pytania po weekendzie

Zmieniony przez - fantomista w dniu 2007-01-05 15:00:18

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#32 kola5

kola5

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 05 styczeń 2007 - 22:29

fantomista,
jak bardzo jestes zaawansowany w chirurgii fantomowej?

#33 Fluff.y

Fluff.y

    1

  • Members
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 06 styczeń 2007 - 14:20

Czytać nie umiesz?! Przecież napisał, że "Pytania po weekendzie"

Na czym konkretnie(ciało eteryczne, czy coś innego?) dokonuje się tych zabiegów?

#34 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 06 styczeń 2007 - 14:26

Proponuje założenie osobnego tematu, żeby nie zaśmiecać tego.

#35 Fluff.y

Fluff.y

    1

  • Members
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 06 styczeń 2007 - 14:31

http://www.niewyjasn...owe.-t1968.html
http://www.niewyjasnione.pl/Nora_Nix%2Fchirurgia_fantomowa-t38.html


#36 kola5

kola5

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 06 styczeń 2007 - 21:09

Fluff.y potrafię czytać. Umiem też odpowiadac z dużą dawką jadu. Nie udało Ci się tym razem mnie sprowokować. .... i z tego jestem dumna!

#37 Fluff.y

Fluff.y

    1

  • Members
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 06 styczeń 2007 - 21:25

lol ;D

co ty taka spięta jesteś? Dystans dystans :)

ok. już nie oftopikuje

Zmieniony przez - Fluff.y w dniu 2007-01-06 21:25:50

#38 kola5

kola5

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 06 styczeń 2007 - 21:32

ja spięta bo Ty jadowity!
Zadałam pytanie, żeby fantomista przeczytał PO WEEKENDZIE
agresorze! Masz szczęście, że mam dobry dzień :P


#39 Fluff.y

Fluff.y

    1

  • Members
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 06 styczeń 2007 - 22:36

jaki jadowity; to miał być żart, hm
przynajmniej takie było założenie

#40 kola5

kola5

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 06 styczeń 2007 - 23:12

A ... to faktycznie jakaś spięta jestem, bo nie zauważyłam.
A zebys nie musiał czekac do "poweekendu" odpowiem za fantomiste na Twe pytanie juz teraz (wedle swej najlepszej wiedzy :-%)
Na ciele eterycznym, zwanym w niektórych kregach fantomowym :P

#41 Fluff.y

Fluff.y

    1

  • Members
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 07 styczeń 2007 - 00:02

ok hehe tak myślałem :D

#42 1termi

1termi

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 08 styczeń 2007 - 21:51

Mówią też o tym liczne chanelingi.Przekaz brzmi -pod żadnym pozorem sie nie szczepić!

#43 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 styczeń 2007 - 07:44

Kola5
jak bardzo zaawansowany hmmm... robię to od ładnych kilku lat...
pytania szczegółowe na priv.

Fluff.y
co do ciał operowanych...
fantomowe to wielkie uproszczenie i uogólnienie. można dotrzeć do wielu "ciał" wszystko zależy od stopnia zaawansowania operującego, od potrzeby i "zezwolenia z Góry".

1termi
i jest w tym sporo racji...
niektórzy nawet nie wiedzą, że już są zaszczepieni

Zmieniony przez - fantomista w dniu 2007-01-09 07:45:49

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#44 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 09 styczeń 2007 - 18:05

Wracajmy do tematu szczepionek. 1termi, dlaczego uważasz, że szczepienia są szkodliwe? Może te Channelingi(?) kłamią?

#45 PijakMenel

PijakMenel

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 297 postów

Napisano 09 styczeń 2007 - 19:23

szczepionki szkodliwe ahahahahahhahahahahahahahhahahahhaha

#46 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 styczeń 2007 - 13:47

ten się śmieje naprawdę, kto się śmieje ostatni
radzę zagłębić się w temat

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#47 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 10 styczeń 2007 - 19:23

Zgadzam się... Uważającym szczepionki za szkodliwe radzę zgłebić nieco temat, bo najwyraźniej nie wiedzą co piszą...

#48 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 maj 2007 - 13:23

POWSZECHNIE UŻYWANY ŚRODEK WSPOMAGAJĄCY SZCZEPIONKI ZABIJA
KOMÓRKI MÓZGOWE


Jeśli pośmiertny głos dwóch tuzinów roztrzęsionych nerwowo myszy z Uniwersytetu Brytyjskiej Kolumbii mówi prawdę, rządy na całym świecie mogą wkrótce stanąć przed w piekłem w postaci wytaczanych im procesów sądowych.
Nowe, dotąd nie publikowane, badania prowadzone pod kierunkiem neurologa z Vancouvcr, Chrisa Shawa, dowodzą istnienia związku między stosowanym w szczepionkach wodorotlenkiem aluminium, a symptomami wskazującymi na chorobę Parkinsona, stwardnienie zanikowe boczne (ALS lub choroba Lou Gehriga) i chorobę Alzheimera.
Shaw jest bardzo zdziwiony, że nie przeprowadzono wcześniej tego typu badań, zwłaszcza że lekarze już od 80 lat wstrzykują pacjentom wodorotlenek aluminium jako środek wspomagający reakcję immunologiczną.
— To bardzo podejrzane. Albo ten związek jest znany przemysłowi i nigdy nie ujawniono go publicznie, albo kanadyjskie Ministerstwo Zdrowia nigdy nie nakazało przemysłowi wykonania takich badań. Nie wiem, która z tych możliwości jest bardziej przerażająca.
W swojej pracy Shaw podaje, że podobne środki wspomagające są stosowane w szczepionkach przeciwko zapaleniu wątroby A i B oraz w koktajlu szczepionek Pentacel przeciwko błonicy, krztuścowi, tężcowi, chorobie Heinego-Medina (polio) i pewnemu typowi zapalenia opon.
Aby zweryfikować podejrzenie o istnieniu tych związków, Shaw i jego czterej współpracownicy z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej oraz Stanowego Uniwersytetu Luizjany wstrzyknęli myszom szczepionkę przeciwko wąglikowi wyprodukowaną na potrzeby pierwszej wojny w Zatoce Perskiej. Ponieważ syndrom wojny w Zatoce Perskiej bardzo przypomina ALS (stwardnienie zanikowe boczne), neurolodzy mają okazję ustalić możliwą przyczynę tej choroby. Wszyscy członkowie sił biorących udział w wojnie w Zatoce Perskiej dostali szczepionkę zawierającą wodorotlenek aluminium. Jak podaje Shaw, u członków szczepionych oddziałów które nie zostały skierowane do Zatoki Perskiej, zaobserwowano podobne nasilenie symptomów identycznych do tych, które określa się jako syndrom wojny w Zatoce Perskiej.
Po 20 tygodniach badań prowadzonych na myszach zespół odkrył statystycznie istotny przyrost stanów lękowych (38%), ubytków pamięci (41 razy więcej błędów w stosunku do grupy kontrolnej), i alergicznych reakcji skórnych (20%). Próbki tkanek pobrane po śmierci myszy wykazały zamieranie komórek nerwowych. W części mózgu myszy zarządzającej ich ruchami zniszczeniu uległo 35 procent komórek.
— Nikt w moim laboratorium nie chce poddawać się szczepieniom — stwierdził Shaw. — Zostaliśmy całkowicie do nich zniechęceni. Nie zależało nam na szukaniu dziury w całym (w szczepionkach) i nagle, ni stąd ni zowąd, odkryliśmy przyczynę śmierci neuronów!
Jak twierdzi Shaw, jest możliwe, że istnieje 10000 badań dowodzących nieszkodliwości wodorotlenku aluminium w szczepionkach, tyle że nie udało mu się znaleźć jakichkolwiek, w których prowadzono by obserwację dłużej niż przez kilka pierwszych tygodni po wykonaniu szczepienia. Zachęca wszystkich, którzy są w posiadaniu innych danych, aby „wyłożyli je na stół", i powiada, że „właśnie tak uprawia się naukę".

(Źródło: The Georgio Straight, 23 marca 2006, www.straight.com/content.cfm?id=i6717)
Nexus: STYCZEŃ-LUTY 2007

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#49 Misamee

Misamee

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 10 maj 2007 - 11:32

Miałem wszystkie szczepionki jakie podaje się dzieciom do lat 18 jak i ze 3 bonusowe (chyba przeciwko zapaleniu wątroby jakiegoś tam typu) i jakoś ani razu nic mi po nich nei było :o podobnie niesłyszałem żeby takie coś było w mojej rodzinie. Fenomen panie fenomen.

#50 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 maj 2007 - 11:48

a w mojej rodzinie odwrotnie szczepienia zwykle były traumatycznym przeżyciem i niestety przyczyniły się do jednego zgonu

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#51 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 20 maj 2008 - 09:43



Wypowiedz infinity73:
co do szczepionek .... Ekuu wydaje mi się że jesteś lekarzem albo kształcisz się w tych tematach . Z jakiej przyczyny wirusy tak szybko ostatnio się mutują ?? Czy to nie przez ich hartowanie lekami itp?? i jeszcze jedno czemu lekarze-farmaceuci wiedząc że czeka nas prędzej czy później pandemia grypy (to wiem z relacji ludzi studiujących medycyne i znajomych lekarzy) starają się wymyślać na siłe coraz to nowe zbędne leki na ten wirus i szczepionki?? Może witaminy przestały już działać?? Generalnie nie znam lekarza a znam ich troche który by sobie przypisywał jakieś wymyślne antybiotyki itp na tego wirusa a i szczepić się nie chcą a jeden żałuje bo jak był zdrowy(tzn nie chorował na grype) to po szczepieniu co roku ma problemy z wirusem i musi ponawiać szczepienia ale oczywiście już całkiem nowe ,na inne odmiany. Po co karmić trolla??
http://www.niewyjasnione.pl/Zaczyna_si%C4%99-t10713-s7.html#eot

Wirusy nie mutują obecnie ani szybciej, ani wolniej niż dziesiątki czy setki lat temu, ludzie żyją jednak blisko siebie i wirus, który tysiąc lat temu zabił by wszystkich kilkudziesięciu mieszkańców wioski dziś ma szanse roznieść się po całym świecie i zebrać milionowe żniwo.
Leki przeciwwirusowe ce****ą się podobną skutecznością "hartowania" raczej się nie obserwuje. Problem ten dotyczy bakterii i wzrastającej antybiotykooporności. Jest to jeden z najpoważniejszych problemów współczesnej medycyny.
Czeka nas pandemia grypy - to prawda. Kiedy? - ciężko to przewidzieć. Leki nie są jednak zbędne. Szczepionki ochronią większość ludzkości jeśli ludzie będę je stosowali.
Witaminy nie są lekami przeciwwirusowymi. Działają nadal świetnie, ale w inny sposób.
Lekarze w większości nie przepisują sobie antybiotyków, bo mają świadomość jakiej nie mają ludzie - antybiotyki uodparniają bakterie. Są to doskonałe leki, ale powinny być stosowane w ostateczności. Poza tym pracownicy medyczni mają najczęściej do czynienia z bakteriami, które wykazują znaczną antybiotykooporniść.

Infinity73 - mylisz wiele pojęć, reasumując:
-antybiotyki to leki przeciwbakteryjne
-witaminy to nie leki przeciwwirusowe czy przeciwbakteryjne
-grypa wywoływana jest przez wirusy

Polecam lekturę:
http://www.antybiotyki.edu.pl/program_podstawy.php



Wypowiedź NanBeiDaXi:
Ekuu, teraz rozumiem co ten wąż Eskulapa robi na Twoim avatarze
No więc nie jest to takie jasne i proste co napisałeś. Tzw. szczepionka przeciwko rakowi szyjki macicy, czyli w rzerzywistości szczepom brodawczaka (HPV) to Gardasil firmy Merck. Problemem jest to, że rak szyjki macicy rozwija się u 1% kobiet i to w ciągu 20-50 lat od zaistnienia początków choroby. Obecnie w zasadzie obalono już teorię, że przyczyną raka szyjki macicy miałby być brodawczak, jako głównych sprawców określono kancerogeny (P.Duesberg i J.Schwartz). Organizacja AHRP twierdzi, że Gardasil został dopuszczony do obrotu przez FDA z naruszeniem zasad i jest niebezpieczny dla zdrowia wywołując takie skutki uboczne jak bóle głowy, nieżyty żołądka i jelit, ostre zapalenia wyrostka robaczkowego, zapalenie miednicy, astma, skurcz oskrzeli, zapalenie stawów ([http://www.ahrp.org/...t/view/263/28/]). Gardasil zawiera przy tym 225 mikrogramów aluminium, a aluminiowe adjuwanty w szczepionkach podejrzewa się jako przyczynę nadmiernej kumulacji aluminium w mózgu oraz powstania stanu zapalnego w miejscu szczepienia, bólów stawów i mięśni oraz chronicznego zmęczenia. A więc lek który nie działa na przyczynę choroby, choroby która zagraża tylko 1% kobiet, lek który ma negatywne skutki dla zdrowia, jest proponowany wszystkim dziewczynkom w wieku 9-13 lat, nachalną promocję prowadzi się głównie poprzez szkoły... (Źr. Helen Lobato, [http://www.informyourself.com.au])
Koniec części pierwszej o szczepionkach, jeszcze coś dodam później.

http://www.niewyjasnione.pl/Zaczyna_si%C4%99-t10713-s7.html#eot





Nie zaskoczyłeś mnie. Zauważ, że jednak to są póki co tylko podejrzenia, potrzeba to zweryfikować. Niemniej jednak moim zdaniem szczepionka ta może sobie poczekać... Dopiero gdy wskazania będą jasne i skuteczność niezaprzeczalny sposób dowiedziona przekonam się w pełni do tej szczepionki Jestem przeciwny szczepieniu "kogo popadnie".
Co do wodorotlenku aluminium w szczepionkach nie przejmował bym się tym tak bardzo... Więcej tego związku wypijamy z aluminiowych puszek do napojów, z sakami i mlekiem z kartonów, oraz jedząc aluminiowymi sztućcami z aluminiowych garnków i talerzy - pierwsze powinny zniknąć aluminiowe puszki z piwem ze sklepów, bo korzyści nie ma z nich żadnej (a ze szczepionek jest).

Zmieniony przez - Ekuu w dniu 2008-05-20 10:51:58

Zmieniony przez - Ekuu w dniu 2008-05-20 10:52:22

#52 NanBeiDaXi

NanBeiDaXi

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1203 postów

Napisano 20 maj 2008 - 15:15

No tak Ekuu, pije i je się z aluminiowych opakowań, wykorzystuje się aluminiowe sztućce itp, wchłaniając mikrocząsteczki aluminium do przewodu pokarmowego (nie wodorotlenek aluminium). Wodorotlenek aluminium w dużej dawce to się połyka jak się ma zgagę i dawkuje sobie np. Maalox. Ale to wszystko idzie przez układ pokarmowy. W przypadku szczepionek, to trafia bezpośrednio do układu krwionośnego i często przełamuje szybko tzw. barierę krew-mózg i kumuluje się w mózgu robiąc różne nieprzyjemne rzeczy... Mam rację czy może się mylę?

#53 himen20

himen20

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 253 postów

Napisano 20 maj 2008 - 17:48

Te ilośc aluminium które pochłaniamy zjadając coś są według mnie strasznie małe, pewnie większe ilosci glinu są w jedzeniu. Jeżeli się mylę to niech mnie ktos poprawi

#54 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 21 maj 2008 - 15:06



Szczepionki nie trafiają do krwioobiegu bezpośrednio tak, dla ścisłości, ale ogólnie masz rację. Droga podania jest inna co wcale nie wyklucza akumulacji związków glinu w ośrodkowym układzie nerwowym. Najlepiej wchłania się glin z roztworów kwaśnych - wszelkie napoje gazowane w aluminiowych puszkach powinny być zatem wycofane ze sprzedaży.
Szczepionki zawierają ilości rzędu kilkudziesięciu mikrogramów i szczepionki podaje się raz rocznie lub rzadziej. Codziennie z pożywieniem przyjmujemy związki glinu w ilości kilkudziesięciu miligramów - zakładając, że tylko niewielka część zostaje wchłonięta (choćby przez ubytki w błonie śluzowej przewodu pokarmowego - owrzodzenia) to rocznie jest to wielokrotnie większa ilość niż przyjęta ze wszystkimi szczepionkami w ciągu całego życia.
Na tej podstawię uważam, że nie można winić szczepionek za rozwój chorób degeneracyjnych układu nerwowego - za bardziej szkodliwe uważam aluminiowe naczynia, pojemniki i sztućce.

Pokarmy również zawierają związki glinu - ryby są często odpowiedzialne za zatrucia metalami (rtęć, kadm, ołów i również glin).

Poniżej odnośnik do artykułu o zatruciu glinem:
http://www.medcyclopaedia.com/library/topics/volume_iii_1/a/aluminium_poisoning/galuminum_poisoning_fig01b.aspx

#55 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 11 czerwiec 2008 - 13:45

Wpadł mi w ręce dość ciekawy artykuł nt. szczepionek wydrukowany w magazynie dla niepołnosprawnych 'Integracja' (styczeń-luty 2008).
Pozwolę go sobie tu zacytować w całości. Wart przeczytania:

RYZYKOWNA DAWKA
Tekst: Piotr Stanisławski

W Polsce niewiele mówi się o powikłaniach poszczepiennych u dzieci. W punktach szczepień nie prowadzi się ewidencji takich przypadków. Może dlatego każdego roku część rodziców przeżywa największy dramat swojego życia...
Choć minęło kilka lat, pani Agnieszce wciąż drży głos, gdy opowiada o tym, co wydarzyło się w życiu jej córki. Przyszły na rutynowe szczepienie. Sześciomiesięczna Dorotka miała otrzymać potrójną szczepionkę przeciw bionicy, tężcowi i krztuścowi (tzw. DPT). Chwilę po zastrzyku dziecko wydało dziwny, wysoki i wibrujący dźwięk, a przerażone pielęgniarki wybiegły z gabinetu. Pani Agnieszka nie wiedziała, co się stało, myślała, że córka zaraz się udusi. Gdy pielęgniarki wróciły z lekarzem, uspokajał matkę i zapłakaną dziewczynkę, mówiąc, że wszystko będzie dobrze i ten stan wkrótce minie.
— Pamiętam,jak tuż przed szczepieniem Dorotka się uśmiechnęła - mówi pani Agnieszka. — Pamiętam, bo po powrocie do domu nie zrobiła tego przez następny rok, Czułam, że tracę dziecko.
W domu dziewczynka, niegdyś wesoła, kontaktowa i lubiąca się bawić, nagle stała się płaczącym i niereagującym na ulubione grzechotki smutasem. Rodzice coraz wyraźniej czuli, że tracą z nią kontakt. Nie patrzyła im w oczy, nie pozwalała się przytulić. Przestała zwracać uwagę na odwiedzających ją dziadków. Lekarz w przychodni, widząc, że dziecko nie chce dać się dotknąć, wyraził podejrzenie, że córka może być wykorzystywana seksualnie. Mijały miesiące, a z Dorotką było coraz gorzej. Często zapadała na zapalenie płuc i krtani. Antybiotyki stały się głównym lekarstwem w domu. Gdy skończyła dwa lata, ktoś z rodziny zasugerował, że mała zachowuje się tak jak dzieci autystyczne. Godzinami układała puzzle i do nikogo się nie odzywała. W końcu lekarz uznał, że choroby córki to wina matki, bo nie zgodziła się na proponowane dodatkowe odpłatne szczepienia.
— Postanowiłam sama szukać informacji o reakcjach poszczepiennych, bo nie miałami już wątpliwości, że to one tak wpłynęły na Dorotkę - mówi Agnieszka Zdrojewska. — Przeszukując strony internetowe, byłam w szoku, widząc, jak wiele jest matek, których dzieci po zaszczepieniu zmieniły się nie do poznania.
Dramat pani Agnieszki jednak dopiero się rozpoczynał. Dziecko dorastało, a Sanepid przysyłał matce wezwania na następne obowiązkowe szczepienia córki. Przysięgła sobie, że już nie da zaszczepić Dorotki. Wezwania ignorowała albo mówiła, że córka choruje. Udawało się. Trudniej było z drugim dzieckiem. Próbowała wyjaśnić sprawę w Sanepidzie. Lekarka wręcz nakrzyczała na nią, kiedy nie zgodziła się zaszczepić drugiego dziecka. Wkrótce z wezwaniem otrzymała groźbę kary finansowej, jeśli nie zaszczepi dziecka.
— Po tym, co przeszłam,, nie zaszczepię dziecka - upiera się pani Agnieszka.
— Na pewno nie pozwolę na to przed jej 3 rokiem życia. Gdy pójdzie do przedszkola, prawdopodobnie zaszczepię ją na tężec. Potem zobaczę. Jestem w trakcie walki z Sanepidem. Dowiedziałam się, że mają prawo do nałożenia 5 tys. zł kary o nawet odebrania mi praw rodzicielskich. Jestem zdeterminowana. Jeśli pozwą mnie do sądu, to wyjadę do Anglii albo Niemiec, gdzie nie na obowiązkowych szczepie. W Polsce jest przymus szczepień, choć wiele krajów już dawno od tego odeszło.
Niedawno pani Agnieszce udało się znaleźć lekarza, który przyjął jej decyzję ze zrozumieniem. Okazało się, że w jego rodzinie ktoś miał takie same problemy po zaszczepieniu dziecka.

Prawdziwa wojna
Zasadność powszechnych szczepień profilaktycznych to najbardziej kontrowersyjny problem współczesnej medycyny.
W krajach zachodnich, a szczególnie w USA można mówić o konflikcie stowarzyszeń rodziców dzieci, u których wystąpiły reakcje poszczepienne, z firmami produkującymi szczepionki. - płacono już miliony dolarów odszkodowań. Choć koncerny zaprzeczają istnieniu związku m jędzy szczepieniami a chorobami, coraz więcej przypadków powikłań wymusiło powołanie instytucji badających tę zależność. W USA powstał VAERS: System Doniesień o Efektach Ubocznych Szczepień. Powstała organizacja pozarządowa, która zbiera informacje o powikłaniach poszczepiennych (NVIC: Narodowe Centrum informacji o Szczepionkach). Każdego roku instytucje te otrzymują tysiące raportów o skutkach ubocznych szczepień.
Rodziców wspierają niektórzy lekarze i naukowcy. Falę dyskusji wywołał raport prawnika Alana Philipsa, który podważa główne tezy o potrzebie i nieszkodliwości masowych szczepień. Duże zainteresowanie wzbudziły także artykuły i książki dr n. przyrod. Very Scheibner. Po intensywnych badaniach nad wpływem szczepionek na organizm dziecka uznała, że „nie ma przekonujących dowodów na to, że szczepionki zapobiegają chorobie. Wręcz przeciwnie
powodują szereg objawów ubocznych, których konsekwencje są gorsze niż pierwotna choroba. Za 20—30 lat może się okazać, że szczepionki były największą zbrodnią przeciw ludzkości”.
Verę Scheibner często powołuje się przed sądem jako biegłego w sprawach dotyczących uszkodzeń ciała w następstwie szczepień. Pojawianie się kolejnych prac, artykułów i książek krytykujących szczepienia całych populacji małych dzieci zaczęło wzmacniać ruchy antyszczepieniowe. Niektórzy nie wahali się użyć stwierdzenia, że program powszechnych szczepień jest największą pomyłką medycyny XX wieku.
Zwrócono też uwagę na naciski lobby farmaceutycznego, które próbuje wpływać nie tylko na rządowe instytucje zdrowia, aby te refundowały coraz więcej szczepionek. Podobne praktyki stosuje ono także w stosunku do instytucji monitorujących jakość szczepionek oraz występowanie niepożądanych odczynów Pytano, czy można nadal głosić. że szczepionki są bezpieczne dla organizmu, skoro władze wielu państw, jak również Światowa Organizacja Zdrowia, niejednokrotnie wycofywały z obiegu szczepionki (także w Polsce) z obawy przed wystąpieniem poważnych powi kłań, a nawet śmierci? Producentom szczepionek zaczęto zarzucać, że w kampaniach naciskają na obowiązkowe szczepienie coraz młodszych dzieci oraz powtarzanie szczepień, np. co dwa lata.
W Polsce” szczepi się nawet kilkudniowe dzieci — informuje dr n. med. Jerzy Jaśkowski. przeciwnik masowych szczepień. — Stwierdzono, że maksimum zgonów z powodu nagiego niemowlęcego syndromu śmierci (SIDS) występuje u niemowląt pomiędzy 2 a 4 miesiącem życia, czyli dokładnie po pierwszych szczepieniach.
Spowodowało to np. w Japonii przesunięcie terminów szczepień z dwóch miesięcy na dwa lata. Po tej zmianie gwałtownie zmalała liczba zgonów klasyfikowanych jako SIDS. W Polsce nie informuje się pacjentów o możliwości wystąpienia poważnych powikłań poszczepiennych. Większość lekarzy nie zna nawet kart, które trzeba wypełnić w przypadku zaobserwowania powikłania.

Ochrona dzięki innym
Prof. Jacek Wysocki należy do orędowników obowiązkowych masowych szczepień w Polsce. Jego zdaniem osoby które odmawiają szczepienia, w pewnym stopniu można porównać do pasożytów. Korzystają bowiem z tego, że reszta populacji się zaszczepiła. To dzięki niej wirusy mają przerwaną możliwość krążenia. Jednak ten ochronny płaszcz działa tylko do pewnego momentu. Zdaniem profesora. jeżeli liczba nieszczepionych osób wzrasta do 5—l0 proc. populacji, to zabezpieczenie przerywa się i wirus znowu zaczyna krążyć.
- Możemy dyskutować, czy szczepienia mają być oho wiązkowe, czy nie — mówi prof. Jacek Wysocki.- są kraje, które nie zmuszają nikogo do szczepienia. Podoba mi się model amerykański, gdzie nie om obowiązki: wykonania szczepień, jednak” rady rodziców wielu szkół podejmujq uchwały aby nie przyjmować dzieci niezaszczepionych, bo stwarzają zagrożenie dla innych. Czyli jest wolność, ale nie do końca.
Na argument ludzi, którzy podważają sens szczepienia przeciw wirusowi, który już dawno wyeliminowano, prof. Wysocki odpowiada, że nie ma go właśnie dzięki powszechnym szczepieniom. Jeśli odsetek osób szczepionych nagle spadnie, to zaczną się problemy.
Na tym polega jedna z podstawowych różnic między tym, co głoszą zwolennicy powszechnych szczepień a poglądami ich przeciwników. Ci drudzy wskazują na przykłady masowych szczepień przeciw konkretnemu wirusowi, które nie przyniosły pozytywnego skutku. W Anglii i Walii w 1995 roku mimo powszechnych szczepień wystąpił dwukrotny wzrost zachorowań na różyczkę w stosunku do roku poprzedniego. W 1989 roku w Omanie, sześć miesięcy po zaszczepieniu 98 proc. dzieci przeciw polio, wybuchła epidemia tej choroby. Amerykańskie Centra Kontroli Chorób (CDC) przyznały, że 87 proc. zachorowań na polio w USA w latach 1973—1983 wywołało podanie szczepionki. Z drugiej strony są dowody wyeliminowania dzięki szczepionkom groźnych wirusów dziesiątkujących całe narody.
— Dziś o ospie mówi się już tylko w kontekście ataku terrorystycznego — mówi prof. Wysocki. — Ospa zniknęła dzięki powszechnym szczepieniom. Statystyki pokazują wyraźnie: w 1955 roku zgony dzieci do 5. roku życia stanowiły 45 proc. wszystkich zgonów a w 1995 roku już tylko 21 proc. Dzieci umierały głównie z powodu chorób zakaźnych. Spadek spowodowały szczepienia ochronne. W latach 70. XX wieku w Wielkiej Brytanii pojawiły się informacje, że szczepionka na krztusiec szkodzi, więc spadł odsetek zaszczepiania dzieci o ok. 50 proc. W ciągu kilku kolejnych lat, na krztusiec zachorowało tam 150 tys. dzieci, a 31 niemowląt zmarło.

Babcia kontra szczepionka
Przeciwnicy masowych i obowiązkowych szczepień (nie brakuje wśród nich lekarzy) krytykują zwłaszcza tzw. szczepionki skojarzone (jednocześnie podawane są 3—6 szczepionek). Podobno są najbardziej niebezpieczne i mogą powodować zaburzenia neurologiczne. Szczepionki, pobudzając komórki do produkcji przeciwciał, mogą jednocześnie blokować produkcję innych przeciwciał.
Rodzice mówią, że szczepień jest za dużo - dodaje prof. Jacek Wysocki.
—Jednak mówią tak do czasu, dopóki problem nie dotknie ich dziecka. Niedawno do szpitala trafiło dziecko chorujące na hemofilię typu B. Rodzice mogli zaszczepić je
w ubiegłym roku, bo im to proponowano, Nie zaszczepili jednak, uważając, że to niepotrzebne. Dziecko jest ni ciężkim stanie, zapewne przeżyje, ale jakie będą neuro!ogiczne skutki choroby nie wiadomo. Teraz żałują, że nie zaszczepili dziecka.
Prof. Wysocki przytacza przykład Niemiec, w których w 2006 roku część społecze6stwa w obawie przed powikłaniami poszczepiennymi nie zaszczepiła dzieci przeciw odrze. Zachorowało 1600 dzieci, a dwoje zmarło na zapalenie mózgu. W mediach odbyła się publiczna debata na ten temat.
Odra, podobnie jak świnka, różyczka i ospa wietrzna, uważana jest za chorobę zakaźną wieku dziecięcego. Wiele osób, w tym także lekarzy, nie traktuje tych chorób jako zła. Wprost przeciwnie — uważają, że odgrywają pozytywną rolę we wzmocnieniu układu odpornościowego organizmu dziecka, wyposażając go w naturalną broń. Dlatego są zwolennikami po prostu ich „przechorowania”. Uważają, że reakcja systemu immunologicznego na infekcję dziecka zaszczepionego, które zostało zaatakowane wirusem odry będzie niepełna. Pozwoli to wirusowi na przetrwanie w organizmie.
-Nasze prababcie wiedziały, co robią, kiedy swoje dzieci ni okresie dorastania zaprowadzały do chorujących na odrę czy świnkę - mówi jeden z lekarzy. -Dzieci, które przeszły w sposób naturalny chorobę zakaźną, radzą sobie z nią znacznie lepiej, kiedy znów się pojawi, niż dzieci zaszczepione, które takiej choroby nie przeszły. Poza tym naturalne „przechorowanie” daje odporność na cale życie, a zaszczepienie tylko na kilka lat.
Zdaniem dr Very Scheibner, naturalne zachorowanie na odrę powoduje wytworzenie ciał odpornościowych nie tylko na tę chorobę, ale także uodpornienie się na inne schorzenia: chorobę zwyrodnieniową kości i chrząstek stawowych, choroby skóry oraz atakujące system immunologiczny. Przebycie świnki pozostawia w systemie immunologicznym przeciwciała zapobiegąjące rakowi jajników.
— Nie trzeba być lekarzem, aby zauważyć, jak wiele współczesnych dzieci, masowo szczepionych, cierpi z powodu schorzeń alergicznych lub z łatwościq zaraża się przy każdej okazji kontaktu z drobnoustrojami żyjącymi wokół nas. Zapadalność na nie kończące się infekcje w populacjach dzieci ‚„zadbanych szczepieniami” winna pobudzać świat medyków do zastanowienia się nad wiernością przysiędze Hipokratesa:
primum non nocere (po pierwsze nie szkodzić) - pisze w artykule „Syndrom potrząsanego dziecka” dr Vera Scheibner („Nexus” nr 1 (3) 1999).

Kto się myli?
Najwięcej kontrowersji dotyczących powikłań poszczepiennych dotyczy ich rzekomego wpływu na rozwój autyzmu. Ponieważ niełatwo określić skalę powikłań, ze względu na brak ich opisów, trudno udowodnić związek pomiędzy szczepieniem a wystąpieniem u dziecka spektrum autystycznego. Ponadto producenci szczepionek przyjęli, ze jeśli reakcja dziecka na szczepionkę nie wystąpiła w ciągu mniej więcej miesiąca od podania, to wszystko, co się dzieje ze zdrowiem dziecka po tym okresie, nie ma związku ze szczepionką. Przeciwnicy programowych szczepień uważają jednak. że to zbyt krótki okres na rzetelną ocenę. Ich zdaniem wstrzykiwanie do rozwijającego się organizmu dziecka „bomby bakteryjnej”, jaką jest szczepionka skojarzona składająca się z różnych obcych, osłabionych, lecz żywych drobnoustrojów, musi mieć długofalowy wpływ .
- Co pewien czas zgłaszają się rodzice twierdzący. że ich dzieci zaczęły mieć problemy z autyzmem, jakiś czas po zaszczepieniu - mówi Maria Wroniszewska z Fundacji Synapsis. -Niesłychanie trudno udowodnić, że jest to związek przyczynowy, ponieważ dzieci przed szczepieniami nie są u nas badane pod tym kątem. Wiele faktów wskazuje jednak na to, że autyzmu wiąże się z nie prawidłowym funkcjonowaniem układu odpornościowego. A szczepienie to przecież ingerencja w układ odpornościowy organizmu dziecka. Część narodzonych dzieci na pewno ma opóźniony rozwój niektórych funkcji i nie są w stanie wytrzymać dawki kilku szczepionek. My zalecamy rodzicom pewną ostrożność. Jeśli był już taki przypadek w rodzinie - a pewne predyspozycje mogą być wspólne - to zalecamy odraczanie szczepień oraz to, by szczepionek nie łączono, ale podawano je pojedynczo. Zalecamy ostrożnośc, choć jest to sprzeczne z zapewnieniami firm farmaceutycznych o nieszkodliwości szczepionek.

Wbrew zapewnieniom producentów szczepionek, a także niektórym badaniom (np. w Japonii na grupie ponad 30 tys. dzieci nie stwierdzono związku pomiędzy szczepionką MMR –odra, świnka, różyczka -a autyzmem), wielu rodziców dzieci z cechami autystycznymi wiąże je ze szczepieniami. Związek taki potwierdziły badania w Kalifornii. W każdym niemal kraju zachodnim rodzice zorganizowali się, tworząc ruchy antyszczepieniowe. Ich dramatyczne historie, pokazywane niekiedy w telewizji, opisywane w gazetach czy blogach. w świetle opinii o nieszkodliwości szczepionek, wyglądają na wyssane z palca. Nasuwa się pytanie, kto tu się myli? A ktoś mylić się musi — albo rodzice, albo współczesna medycyna.
W Polsce ani Ministerstwo Zdrowia, ani Państwowy Zakład Higieny (PZH) nic próbują rozmawiać z poszkodowanymi rodzinami i nic szukają przyczyny przyrostu liczby dzieci z cechami autystycznymi, więc u wielu osób wywołuje to podejrzenia, że na ten temat trwa zmowa milczenia.
— „To jest niesłychanie trudny społecznie problem - dodaje Maria Wroniszewska - Z jednej strony nie chcemy, aby dzieci nieszczepione były nosicielami chorób zakaźnych i zagrażały innym dzieciom. Z drugiej zaś, ich rodzice prowadzą nierówną walkę, gdyż nie chcą dalej ich szczepić, a są zastraszani sankcjami, karami pieniężnymi i administracyjnymi. Gdyby lekarze i firmy farmaceutyczne na serio traktowali zagrożenia ,jakie niosą szczepienia, i starali się o wnikliwsze badania dzieci przed szczepieniami, to byłaby szansa na porozumienie. Na razie rodzice mają poczucie, że są ignorowani. Ja przyznałabym matkom prawo do odraczania szczepień. Nasze pokolenia chorowały na niektóre choroby i w sposób naturalny się uodparniały. Teraz dominuje filozofia chronienia dzieci szczepionkami przed każdą chorobą, tak jakby na nic nie mogły zachorować.
Dr n. med. pediatra Jacek Czelej pisał na łamach „Gazety Wyborczej”. „Nie można bezkarnie faszerować dziecka wszystkimi możliwymi szczepionkami:
przeciw nawracającym infekcjom, grypie, zapaleniu opon mózgowych itp. Nie jestem zwolennikiem skojarzonej szczepionki przeciw śwince, odrze i różyczce. Ma ona potrójną siłę rażenia, jest podawana pozajelitowo, może dawać doraźne i odległe powikłania, a przecież w naturalnych warunkach dziecko nie zapada na wszystkie te choroby jednocześnie”.

Nie wszyscy równi
Pani Magdalena postanowiła zaszczepić Igorka nie tylko obowiązkowymi szczepieniami, ale także dodatkowymi, które zalecił jej lekarz. Argument wydawał się logiczny: od razu zaszczepić dziecko na inne choroby. Ale Igorek po każdym szczepieniu miał wysoką gorączkę, zapalenie oskrzeli i anginę. Otrzymywał antybiotyki. Po pierwszym szczepieniu przeciw żółtaczce i gruźlicy był tak osłabiony że spał przez tydzień. Mama musiała karmić go na siłę. Potem zrobił mu się podskórny wylew na policzku. Po drugim szczepieniu wylądował w szpitalu z bardzo silnym zapaleniem oskrzeli. Choć każde szczepienie kończyło się poważną chorobą, lekarze zapewniali ją. że to normalne objawy bo dziecko urodziło się po cesarskim cięciu. Pani Magdalena nie rezygnowała z zalecanych przez lekarza szczepień. Po kolejnym, gdy Igorek miał 6 miesięcy zauważyła, że syn nie reaguje na ulubioną grzechotkę. Lekarze znowu ją uspokajali.
-Gdy ukończy! półtora roku, przeszedł kolejne szczepienie, tym razem na odrę - opowiada pani Magdalena. — Przez kilka dni miał wysoką gorączkę, a po niej nagle zamilkł. Nie mówił już: tata, mama, baba, przestał też gaworzyć. Tylko krzyczał. Chodziliśmy do lekarzy pytaliśmy, co się dzieje. Słyszeliśmy tę samą odpowiedź: „Proszę się nie martwić, chłopcy tak moją nawet do 5 roku życia”. Nie padło oni jedno słowo O możliwości powikłań po szczepieniu, choć mieliśmy podejrzenia. Niedługo później u Igorka zdiagnozowano autyzm. Pewna lekarka powiedziała nam, że takie mogą być reakcje po szczepieniach. Wyznała też, że swojego dziecka właśnie dlatego nie zaszczepiła.
Pani Magdalena przestała szczepić syna. Napisała oświadczenie w tej sprawie i złożyła w Sanepidzie. Mówi, że jeśli jeszcze kiedyś urodzi dziecko, nie zaszczepi go w ogóle. Czytając różne materiały o reakcjach poszczepiennych, postanowiła wprowadzić dietę bez mleka i cukru (zaleca ją również Fundacja Synapis) i oczyścić organizm syna z toksyn. A było z czego. [u]Badanie włosów Igorka wykazało, że ma wielokrotnie przekroczoną normę stężenia w organizmie metali ciężkich, zwłaszcza rtęci.[/u] To obok miedzi składnik szczepionek. Po trzech miesiącach syn przestał chorować, znów zaczął mówić i cieszyć się widokiem mamy.
— Sprawa straszenia rodziców karami najlepiej świadczy o pozamerytorycznym nacisku koncernów farmaceutycznych - mówi dr Jerzy Jaśkowski. -Według obowiqzujqcego w Polsce prana, każdy pacjent może wybrać metodę leczenia. Można się spierać, czy szczepionka jest lekim.A1e urzędnik nie ma prawa podejmować tej decyzji za rodziców. Jak to się więc dzieje, że urzędnik niskiego stopnia straszy lub karze rodziców dziecka za brak szczepień, a rodzice nie mają w tej sprawie nic do powiedzenia? Ważniejsze jest pytanie, dłaczego podłegłe PZH stacje sanitarno — epidemiologiczne zajmują się handlem szczepionkami przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby? Tak jest w kwietniu od lat. Jak instytucja kontrolna może zajmować się handlem szczepionkami? Odpowiedź nasuwa się sama.
Nie ma oficjalnych danych, wiadomo jednak, że część lekarzy nie szczepi własnych dzieci albo odracza szczepienia do czasu, gdy dziecko idzie do przedszkola i szkoły, łub też ogranicza je do minimum. Oficjalnie nikt nie przyzna się do tego, bo stanąłby w konflikcie z pracodawcą i największym dogmatem współczesnej medycyny Pediatrzy wiedzą jednak, że od początku lat 90. obserwuje się stopniowy wzrost zachorowalności, spadek skuteczności szczepień i trwałości uzyskanej odporności. Przyczyną tego jest m.in. mutacja szczepów bakterii, które uodparniają się na szczepionki. Dlatego szczepienia trzeba powtarzać co kilka lat, a niektóre nawet co rok, Nie brak jednak głosów, że winę za to ponoszą wstrzykiwane do organizmu dziecka dziesiątki szczepionek bakteryjnych, które osłabiają system immunologiczny.
Spór o szczepienia nie ustaje. I nie wydaje się, aby miał się zakończyć. Jednak ruch antyszczepieniowy zwracający uwagę na problem powikłań poszczepiennych, wymusił precyzyjniejsze identyfikowanie skutków poszczepiennych, a na producentach szczepionek prowadzenie bardziej rygorystycznych badań epidemiologicznych. Niestety największym zaniedbaniem systemu szczepień w Polsce jest brak prowadzenia przez lekarzy rzetelnej rejestracji skutków poszczepiennych. Poza rym nie ma odpowiednich badań, które wykluczałyby ze szczepień dzieci z opóźnionym rozwojem funkcji organ izmu. Tylko te dwie przyczyny mogą spowodować prawdziwe tragedie.
Piotr Stanisławski







Szczepić się przeciw grypie czy nie?
Szczepionka przeciw grypie jest skuteczna, pod warunkiem że kupujemy „aktualne szczepionki. Te z zeszłego roku są nieskuteczne. Zaszczepić się powinny osoby szczególnie wrażliwe na powikłania grypy, czyli dzieci i osoby po 50. roku życia, pensjonariusze domów spokojnej starości, przewlekle chorzy na astmę, chorobę oskrzelowo-płucną, cukrzycę i niewydolność nerek. Ponadto osoby, które na co dzień
stykają się z wieloma ludźmi.
prof. Lidia B. Brydak, kierownik krajowego Ośrodka ds. Grypy WHO; źródło: Gazeta.pl/Zdrowie

Szczepionka przeciw grypie nie daje zabezpieczenia ani trwałego uodpornienia, trzeba ją powtarzać co roku. W naturalnych warunkach wirus nigdy nie wnika bezpośrednio do krwiobiegu. Wstrzykując szczepionkę do krwiobiegu z pominięciem układu odpornościowego, wpływamy na zaburzenie pamięci tego układu. Nie wiadomo, dlaczego jedni chorują, a drudzy nie. Brak podstaw, aby u wszystkich stosować szczepionkę przeciw grypie.
dr Jerzy Jaśkowski, Woj. Ośrodek Medycyny Pracy i Katedra Biofizyki AM w Gdańsku

Kara za nieszczepienie
Matki, które obawiają się szczepień dzieci, przekonujemy, że nieszczepione dziecko może zachorować, czyli szczepienie jest dla dobra dziecka. Jeżeli perswazja nie pomaga, nie możemy nikogo zmusić. Czasem nawet postraszenie karą pieniężną nic nie daje. W nowym projekcie ustawy o chorobach zakaźnych to lekarz pierwszego kontaktu ma przekonywać rodziców do szczepienia dzieci. Projekt przewiduje karę 5 tys. zł — jest to pewna forma nacisku, ale moim zdaniem nic nie da. Jeżeli matka jest zdecydowana nie zaszczepić dziecka, to nie zmieni tego i 10tys. zł kary. Zdarzają się w Polsce decyzje sądowe i kary, ale w woj. mazowieckim takich sytuacji nie mieliśmy.
Elżbieta Lejbrandt, Mazowiecka Stacja Sanitarno- Epidemiologiczna

Według polskiego prawa, każdy pacjent może wybrać metodę leczenia. Można się spierać, czy szczepienie jest lekiem, ale żaden urzędnik nie ma prawa podejmować tej decyzji za rodziców. To oni ponoszą odpowiedzialność za swoje dzieci.



(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#56 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 18 lipiec 2008 - 12:39

Nagroda za wypicie szczepionki urosła do 120,000 USD (stan na luty'08)i rośnie co miesiąc o 5,000 USD. Wciąż nie ma chętnych...

w skrócie:
Dyrektor kalifornijskiej spółki Natural Women, Natural Man Inc. zaoferował w maju 2007 roku 75 tyś dolarów amerykańskich nagrody za wypicie szczepionki.
Oferta została skierowana do lekarzy amerykańskich którzy rutynowo ordynują szczepionki wieku dziecięcego oraz dyrektorom firm farmaceutycznych na całym świecie...
Dokładniej to mieszanina do wypicia ma zawierać standardowe składniki uzupełniające szczepionki w tej samej ilości jaka jest zalecana sześcioletnim dzieciom w wytycznych na 2005 r.
Mieszanina nie ma zawierać wirusów ani bakterii, a jedynie standardowe składniki uzupoełniające w postaci:
- thimerosal (pochodna rtęci)
- glikol etylenowy (środek przeciw zamarzaniu),
- fenol (barwnik dezynfekujący),
- formaldehyd (środek konserwujący i dezyfekujący)
- aluminium

Mieszanka zostanie przygotowana przez sześciu specjalistów medycznych ( trzech wyznaczonych przez dyrektora - trzech przez podejmującego próbę).

Mamy sierpień'2008
Żaden lekarz, ani dyrektor firmy farmaceutycznej nie skusił się na wypicie produktu tak zachwalanego i tak chętnie ordynowanego... Pytanie: dlaczego?
w końcu 120,000 (teraz powinno już być: 145 tyś) piechotą nie chodzi, a to takie bezpieczne

http://www.spontaneouscreation.org/SC/$75,000VaccineOffer.htm

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#57 NanBeiDaXi

NanBeiDaXi

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1203 postów

Napisano 19 listopad 2008 - 15:33



POWSZECHNIE UŻYWANY ŚRODEK WSPOMAGAJĄCY SZCZEPIONKI ZABIJA
KOMÓRKI MÓZGOWE

Jeśli pośmiertny głos dwóch tuzinów roztrzęsionych nerwowo myszy z Uniwersytetu Brytyjskiej Kolumbii mówi prawdę, rządy na całym świecie mogą wkrótce stanąć przed w piekłem w postaci wytaczanych im procesów sądowych.
Nowe, dotąd nie publikowane, badania prowadzone pod kierunkiem neurologa z Vancouvcr, Chrisa Shawa, dowodzą istnienia związku między stosowanym w szczepionkach wodorotlenkiem aluminium, a symptomami wskazującymi na chorobę Parkinsona, stwardnienie zanikowe boczne (ALS lub choroba Lou Gehriga) i chorobę Alzheimera.
Shaw jest bardzo zdziwiony, że nie przeprowadzono wcześniej tego typu badań, zwłaszcza że lekarze już od 80 lat wstrzykują pacjentom wodorotlenek aluminium jako środek wspomagający reakcję immunologiczną.
- To bardzo podejrzane. Albo ten związek jest znany przemysłowi i nigdy nie ujawniono go publicznie, albo kanadyjskie Ministerstwo Zdrowia nigdy nie nakazało przemysłowi wykonania takich badań. Nie wiem, która z tych możliwości jest bardziej przerażająca.
W swojej pracy Shaw podaje, że podobne środki wspomagające są stosowane w szczepionkach przeciwko zapaleniu wątroby A i B oraz w koktajlu szczepionek Pentacel przeciwko błonicy, krztuścowi, tężcowi, chorobie Heinego-Medina (polio) i pewnemu typowi zapalenia opon.
Aby zweryfikować podejrzenie o istnieniu tych związków, Shaw i jego czterej współpracownicy z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej oraz Stanowego Uniwersytetu Luizjany wstrzyknęli myszom szczepionkę przeciwko wąglikowi wyprodukowaną na potrzeby pierwszej wojny w Zatoce Perskiej. Ponieważ syndrom wojny w Zatoce Perskiej bardzo przypomina ALS (stwardnienie zanikowe boczne), neurolodzy mają okazję ustalić możliwą przyczynę tej choroby. Wszyscy członkowie sił biorących udział w wojnie w Zatoce Perskiej dostali szczepionkę zawierającą wodorotlenek aluminium. Jak podaje Shaw, u członków szczepionych oddziałów które nie zostały skierowane do Zatoki Perskiej, zaobserwowano podobne nasilenie symptomów identycznych do tych, które określa się jako syndrom wojny w Zatoce Perskiej.
Po 20 tygodniach badań prowadzonych na myszach zespół odkrył statystycznie istotny przyrost stanów lękowych (38%), ubytków pamięci (41 razy więcej błędów w stosunku do grupy kontrolnej), i alergicznych reakcji skórnych (20%). Próbki tkanek pobrane po śmierci myszy wykazały zamieranie komórek nerwowych. W części mózgu myszy zarządzającej ich ruchami zniszczeniu uległo 35 procent komórek.
- Nikt w moim laboratorium nie chce poddawać się szczepieniom - stwierdził Shaw. - Zostaliśmy całkowicie do nich zniechęceni. Nie zależało nam na szukaniu dziury w całym (w szczepionkach) i nagle, ni stąd ni zowąd, odkryliśmy przyczynę śmierci neuronów!
Jak twierdzi Shaw, jest możliwe, że istnieje 10000 badań dowodzących nieszkodliwości wodorotlenku aluminium w szczepionkach, tyle że nie udało mu się znaleźć jakichkolwiek, w których prowadzono by obserwację dłużej niż przez kilka pierwszych tygodni po wykonaniu szczepienia. Zachęca wszystkich, którzy są w posiadaniu innych danych, aby "wyłożyli je na stół", i powiada, że "właśnie tak uprawia się naukę".

(Źródło: The Georgio Straight, 23 marca 2006, [[www.straight.com/content.cfm?id=i6717]])
Nexus: STYCZEŃ-LUTY 2007


Historia Alana Yurko

Noworodek Alan Joe Yurko zmarł tragicznie w wieku 10 tygodni w Orlando, Floryda w dniu 27.11.1997. Ojciec noworodka, Alan Yurko, został skazany za "potrząsanie dzieckiem" (wg. tzw "syndromu dziecka potrząsanego") na karę bezwzględnego dożywocia.
Mały Alan Joe Yurko urodził się jako wcześniak 16.09.1997. Pomimo osłabienia związanego z przedwczesnym porodem i przebywaniem w inkubatorze, w wieku 8 tygodni został zaszczepiony 6 razy ! (takimi szczepionkami jak np. DTP, HIB, OPV, HEP B). W ciągu 24 godzin rozpoczęła się u niego gorączka, podrażnienie i problemy z oddychaniem. W ciągu 10 dni dziecko zaczęło przeraźliwie krzyczeć, po czym przestało pobierać pokarm i zaczęło zapadać w letarg. W dniu 24.11.1997 mały Alan przebywający znowu w szpitalu, przestał oddychać. Po 75 godzinach sztucznego podtrzymywania życia został uznany z zmarłego. Dane dotyczące możliwych powikłań poszczepiennych nie zostały przedstawione na procesie jego ojca oskarżonego o "potrząsanie"....






Zmieniony przez - NanBeiDaXi w dniu 2008-11-19 15:37:40

#58 NanBeiDaXi

NanBeiDaXi

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1203 postów

Napisano 19 listopad 2008 - 15:58

Proszę to sobie przeczytać, dokładnie:

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=29794265&v=2&s=0



Mały fragment:

“ADJUWANTY – TRUCIZNA
ZAWARTA W SZCZEPIONKACH
Cz. 1
Adjuwanty to chemiczne substancje dodawane do szczepionek w celu pobudzania lub
zwiększania reakcji immunologicznej organizmu, jednak wiele z nich wywołuje
szereg niebezpiecznych efektów ubocznych.
ŚRODKI WSPOMAGAJĄCE, KONSERWUJĄCE ORAZ UTRWALACZE TKANKOWE W SZCZEPIONKACH
Szczepionki zawierają szereg substancji, które można podzielić na następujące
grupy:
1. Mikroorganizmy, bakterie lub wirusy, które powodują, jak sądzimy,
określone choroby infekcyjne i którym szczepionka ma zapobiegać. Są to białka
całych komórek lub po prostu białka zniszczonych otoczek komórek, zwane
antygenami.
2. Substancje chemiczne, które mają wzmagać odpowiedź immunologiczną na
szczepionkę, zwane środkami wspomagającymi lub adjuwantami.
3. Substancje chemiczne działające jako środki konserwujące (konserwanty)
i utrwalacze tkankowe, które mają hamować wszelkie dalsze reakcje oraz psucie
się (rozkład lub namnażanie) żywych lub atenuowanych (lub zabitych)
biologicznych składników szczepionki.
Wszystkie te składniki szczepionki są toksyczne, przy czym ich toksyczność w
różnych partiach szczepionki może być inna. W niniejszym artykule będzie mowa o
adjuwantach (środkach wspomagających), ich spodziewanej roli oraz reakcjach na
nie (działaniach ubocznych).
ADJUWANTY
Produkcja przeciwciał jest pożądaną reakcją immunologiczną na szczepionki i
proces ten jest wzmacniany poprzez dodawanie do szczepionek określonych
substancji. Nazywa się je środkami wspomagającymi - adjuwantami (od łacińskiego
słowa adiuvare, które oznacza “pomagać").
Chemiczna natura środków wspomagających, sposób ich działania i reakcje na nie
(działania uboczne) są wysoce zmienne. Według Gupty i innych (1993) niektóre ze
skutków ubocznych mogą być przypisane niecelowej stymulacji różnych mechanizmów
systemu immunologicznego, podczas gdy inne mogą odzwierciedlać mniej lub
bardziej spodziewane niepożądane działania spowodowane przez reakcje
farmakologiczne.
Istnieje kilka typów adjuwantów. Najpowszechniej stosowanymi obecnie środkami
wspomagającymi w preparatach przeznaczonych dla ludzi są: wodorotlenek glinu,
fosforan glinu i fosforan wapnia. Istnieje jeszcze szereg innych adjuwantów
opartych na emulsjach olejowych, produktach uzyskanych z bakterii (ich
syntetycznych pochodnych jak również liposomów) lub bakterii gramujemnych,
endotoksynach, kwasach tłuszczowych, aminach alifatycznych, parafinie i olejach
roślinnych. Ostatnio brane są również pod uwagę do stosowania w szczepionkach
przeznaczonych dla ludzi: monofosforyl lipidu A, ISCOMs z Quil-A oraz Syntex
adjuvant formulation (SAF) zawierające pochodne treonylu lub dwupeptyd muramylu.
Chemicznie adjuwanty są bardzo różnorodną grupą związków, które mają jedną
wspólną cechę: wzmacniają reakcję immunologiczną organizmu. Różnią się między
sobą bardzo co do sposobu, w jaki wpływają na system immunologiczny, oraz tym,
jak poważne są ich działania uboczne wynikające z nadmiernej aktywacji systemu
immunologicznego.

Chedid (1985) opisał sposób działania środków wspomagających jako: tworzenie
depotu (porcji leku o przedłużonym działaniu) antygenu wolno uwalnianego w
miejscu szczepienia; przedstawienie antygenu komórkom “immunokompetentnym" i
wytwarzanie różnych limfokin (interleukin i czynnika martwicy nowotworów).

Wybór któregokolwiek z tych adjuwantów odzwierciedla kompromis między
wymaganiami wspomagania i akceptowanym możliwie niskim poziomem działań
ubocznych.
Odkrycie adjuwantów datuje się na lata 1925-1926, kiedy to cytowany przez Guptę
i innych (1993) Ramon wykazał, że reakcja antytoksyny na tężec i dyfteryt
została zwięk-szona dzięki wstrzyknięciu tych szczepionek razem z innymi
składnikami, takimi jak agar, tapioka, lecytyna, olej skrobiosaponiny a nawet
okruszki chleba.

Termin adjuwant zaczęto stosować w odniesieniu do każdego materiału, który może
zwiększyć humoralną i komórkową odpowiedź immunologiczną na antygen. W
szczepionkach konwencjonalnych środki wspomagające stosuje się, aby wywołać
wczesną, silną i długotrwałą reakcję immunologiczną. Nowo opracowane,
oczyszczone podjednostki lub syntetyczne szczepionki, w których stosuje się
biosyntetyki, rekombinanty i inną nowoczesną technologię, są słabymi
wyzwalaczami reakcji immunologicznej i do jej skutecznego wywołania wymagają
użycia adjuwantów.

Stosowanie środków wspomagających umożliwia stosowanie mniejszej ilości
antygenu, aby uzyskać wymaganą reakcję immunologiczną, co redukuje koszty
produkcji szczepionki. Poza nielicznymi wyjątkami adjuwanty są obce dla ciała i
powodują działania uboczne.
Emulsje olejowe
W latach 1960-tych stosowane jako środek wspomagający preparaty wody
zemulsyfikowanej w oleju mineralnym i wody zemulsyfikowanej w oleju roślinnym
wydawały się szczególnie obiecujące w dostarczaniu wysokiej “odporności" o
długim okresie trwania (Hilleman, 1966).
Rozwój środków wspomagających Freunda był następstwem badań nad gruźlicą. Kilku
badaczy stwierdziło, że reakcje immunologiczne u zwierząt na różne antygeny
były wzmocnione przez wprowadzenie do organizmu zwierzęcia żywych Mycobacterium
tuberculosis (prątków gruźlicy). W obecności Mycobacterium uzyskano reakcję
typu opóźnionego, przenoszoną z leukocytami.
Freund dokonał pomiarów wpływ oleju mineralnego na powodowanie nadwrażliwości
opóźnionego typu na zabite prątki. Stwierdził wyraźny wzrost w reakcji wiązania
dopełniacza przeciwciała, jak również w opóźnionej reakcji nadwrażliwości.
Środek wspomagający Freunda stanowi emulsję wody w oleju wodnego antygenu w
parafinie (oleju mineralnym) o niskim ciężarze właściwym i niskiej lepkości.
Jako środki emulgujące ogólnie stosowane są Drakeol 6VR i Arlacel A (mannide
monooleate).
Są dwa środki wspomagające Freunda: niekompletne i kompletne. Niekompletne
środki wspomagające Freunda zawierają emulsję wody w oleju bez prątków,
natomiast kompletne - te same związki, ale z dodatkiem 5 mg wysuszonych,
zabitych przy pomocy podwyższonej temperatury, Mycobacterium tuberculosis lub
związków kwasu masłowego.
Mechanizm działania środków wspomagających Freunda jest związany z trzema
następującymi zjawiskami:
1. Umieszczenie porcji antygenu w formie stałej w miejscu wstrzyknięcia
umożliwia stopniowe i stałe jego uwal-nianie w celu stymulowania przeciwciał.
2. Zapewnienie środka przenoszenia dla zemulsyfikowanego antygenu przez
system limfatyczny do oddalonych miejsc, takich jak węzły limfatyczne i
śledziona, gdzie mogą powstać nowe ogniska tworzenia przeciwciał.
3. Tworzenie i akumulowanie serii komórek mononuklearnych, które są
właściwe dla produkcji przeciwciał lokalnie i w miejscach oddalonych.
Patologiczne reakcje na środki wspomagające Freunda rozpoczynają się w miejscu
wstrzyknięcia jako łagodne zaczerwienienie i opuchlizna, a następnie martwica
tkanki, intensywne zapalenie oraz zwykłe przejście do tworzenia
ziarniniakowatych uszkodzeń. Mogą powstać blizny i ropnie.

Zmieniony przez - NanBeiDaXi w dniu 2008-11-19 16:08:18

#59 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 19 listopad 2008 - 16:26

W poniedziałek opisaliśmy historię mieszkanki Stronia Śląskiego, która nie mogła bezpłatnie zaszczepić dziecka szczepionką MMRII przeciwko odrze, śwince i różyczce. Szczepienie jest obowiązkowe, ale MMRII brakuje w Polsce. Lekarz pediatra zasugerowała, żeby nie czekać na dostawę szczepionki z sanepidu, bo MMRII nie jest bezpieczna i może wywołać autyzm. Poleciła płatną szczepionkę konkurencyjnej firmy. Matka zapłaciła 65 zł.

Marzena Kasperska: Czy MMRII może wywołać autyzm?

Dr hab. Leszek Szenborn, kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Akademii Medycznej we Wrocławiu: Żadna szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce, która była w przeszłości i obecnie jest stosowana na świecie, nie powoduje autyzmu. Wykluczyły to liczne badania epidemiologicznych i klinicznych przeprowadzonych na świecie po pojawieniu się głośnego artykułu w prestiżowym piśmie medycznym „Lancet” w 1998 roku. W swoim artykule określonym przez redakcję jako „doniesienie wstępne” Andrew Wakefield sugerował, że MMR może wywołać autyzm. Ostatecznie artykuł został wycofany z czasopisma, ale jego publikacja, która odbiła się szerokim echem na świecie - w Polsce komunikat odczytano nawet w głównych wiadomościach telewizyjnych - spowodowała zahamowanie wykonywania szczepień przeciwko odrze, śwince i różyczce.

To, że w tej chwili brakuje w Polsce MMRII, może być pośrednio skutkiem tamtej akcji. W Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Belgii mamy do czynienia ze wzmożoną zachorowalnością na odrę oraz licznymi lokalnymi epidemiami odry, które są przyczyną wzmożonego zapotrzebowania na szczepionkę.

Jakie zrobiono badania, żeby wykluczyć lub potwierdzić związek szczepionki z autyzmem?

Wykonano tzw. badania przeglądowe na bardzo dużych, milionowych populacjach. One jednoznacznie wykluczyły zależność szczepienia i autyzmu. Przebadano również dzieci z autyzmem. Okazało się, co stwierdzono na podstawie filmów nakręconych podczas uroczystości rodzinnych - najczęściej pierwszych urodzin dziecka, że dzieci te już w okresie niemowlęcym, a więc jeszcze przed podaniem szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce, wykazywały typowe dla autyzmu objawy. Przyczyny autyzmu pozostają niestety nie do końca wyjaśnione.

Lekarka ze Stronia Śląskiego straszy rodziców, że MMRII może wywołać autyzm, a konkurencyjny priorix już nie.

To nieporozumienie, wręcz poważny błąd lekarza. Wszystkie dopuszczone w Polsce szczepionki są równie bezpieczne i skuteczne. Jako członek zespołu ekspertów przy ministrze zdrowia i członek zarządu Towarzystwa Wakcynologii podejmę kroki administracyjne w celu wyjaśnienia tej sprawy, bo uważam ją za bardzo szkodliwą. Niedopuszczalne jest, żeby lekarz mówił rodzicom, że bezpłatna szczepionka powoduje autyzm, a szczepionka za pieniądze jest w porządku.

Na naszym forum pojawiły się opinie, że żaden lekarz nie potwierdzi związku MMRII z autyzmem, bo środowisko medyczne jest w zmowie z koncernem farmaceutycznym.

Nie ma żadnej zmowy, są natomiast rzeczywiste ofiary nieszczepienia przeciwko odrze. W Wielkiej Brytanii jest wiele przypadków zachorowań na odrowe zapalenie mózgu, które czyni z dzieci kaleki. Rodzice tych niezaszczepionych dzieci wystąpili na drogę sądową przeciwko autorowi artykułu z "Lanceta". Sprawy są w toku i mam nadzieję, że zostaną rozstrzygnięte z korzyścią dla wiedzy medycznej i prawdy o profilaktyce.

Co mają zrobić rodzice, którzy niepokoją się, że nie mogą dostać bezpłatnej szczepionki?

W Polsce mamy bardzo dobrą, wręcz wzorcową wg definicji WHO, sytuację epidemiologiczną. Nie ma więc dużego ryzyka, że ktoś niezaszczepiony zachoruje na odrę. Natomiast dla tych dzieci, które wyjeżdżają z rodzicami do Niemiec, Irlandii lub Anglii i nie mogą poczekać, opłaca się kupić szczepionkę, ponieważ w tamtych krajach istnieje rzeczywiste ryzyko zachorowania na odrę i wystąpienia jej groźnych powikłań.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4479167.html


http://www.mmrthefacts.nhs.uk/resources/pdf/polish.pdf

Brak związku między szczepionką MMR a "nową postacią" autyzmu Drukuj

Brak związku pomiędzy szczepionką przeciwko odrze, śwince i różyczce a "nową postacią" autyzmu

Nowe dowody uzyskane w badaniu brytyjskim wykazują brak związku pomiędzy wieloskładnikową szczepionką przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR) a zaburzeniami jelitowymi lub regresją rozwojową u dzieci autystycznych.

Prezentowane badanie stanowi wkład w debatę publiczną, jaka wywiązała się w Wielkiej Brytanii w związku z zarzutami dotyczącymi szczepionki MMR. Żywość dyskusji obrazuje wystąpienie premiera Tony Blair'a, który – w atmosferze obaw dotyczących zagrożenia epidemią odry – zdecydował się na osobisty apel do rodziców, zachęcający do stosowania szczepionki MMR w miejsce szczepionek jednoskładnikowych. Mając na względzie wagę zagadnienia, British Medical Journal natychmiast umieścił na swoich stronach internetowych informację na temat wyników badania kierowanego przez dr Brenta Taylora (Community Child Health, Centre for Community Child Health, Royal Free i University College Medical School, Londyn) oraz dr Elizabeth Miller (Public Health Laboratory Service, Communicable Disease Surveillance Centre, Londyn).

Celem badaczy było potwierdzenie ewentualnego związku pomiędzy szczepionką MMR a zaburzeniami jelitowymi oraz regresją rozwojową u dzieci autystycznych, stanowiącego jednocześnie dowód na istnienie "nowej postaci" autyzmu. Analiza objęła karty obserwacji pacjentów oraz niezależnie odnotowywane dane poszczepienne 278 dzieci z klasyczną postacią autyzmu oraz 195 z jego atypowymi postaciami, urodzonych w latach 1979-1998 i identyfikowanych głównie w oparciu o bazę danych osób niepełnosprawnych.

Dr Taylor zauważył, że: "sugestia, jakoby szczepionka MMR bezpośrednio wywoływała autyzm lub stanowiła czynnik wyzwalający jego rozwój, opiera się głównie na hipotetycznym założeniu istnienia "nowej postaci" autyzmu, w której regresja rozwojowa, typowo z towarzyszącymi zaburzeniami jelitowymi, ujawnia się wkrótce po podaniu szczepionki MMR. Wcześniejsze badania epidemiologiczne zaprojektowane dla oceny tego potencjalnego związku przyczynowego nie wychwyciły jednak żadnej korelacji między aktualnymi trendami w stosowaniu szczepionki a zachorowaniami na autyzm, ani też nie dostarczyły dowodów na występowanie zaburzeń behawioralnych, w tym regresji, w krótkim czasie po zaszczepieniu. [...] Obecnie jednak wysuwa się tezę, że indukowany szczepionką MMR "regresyjny autyzm" z "autystycznym zapaleniem jelita cienkiego i okrężnicy" może ujawniać się po dłuższym okresie utajonego rozwoju, który wymaga współdziałania dodatkowych czynników, takich jak infekcja, zastosowanie antybiotyków, nadwrażliwość wczesna (atopia), silne obciążenie rodzinne w zakresie chorób autoimmunologicznych, czy też szczepienie MMR lub przeciwko różyczce matki krótko przed, w trakcie lub po zakończeniu okresu ciąży."

W obecnym badaniu ustalono jednak, że odsetek dzieci z regresją rozwojową (25%) lub objawami zaburzeń funkcji jelita (17%) nie uległ znaczącej zmianie przez kolejnych 20 lat, począwszy od 1979 roku. Szczepionkę MMR wprowadzono natomiast w Wielkiej Brytanii w roku 1998. Porównując populację dzieci, które otrzymały szczepionkę przed pojawieniem się obaw związanych z jej stosowaniem, z populacją dzieci, które zaszczepiono w okresie późniejszym lub które nigdy jej nie otrzymały, nie odnotowano znamiennej różnicy w liczbie przypadków regresji lub zaburzeń jelitowych. "Zaobserwowano co prawda potencjalne powiązanie pomiędzy niespecyficznymi problemami jelitowymi i regresją a autyzmem dziecięcym, nie miało ono jednak żadnego związku ze szczepieniami MMR."

Dr Taylor podkreślił w podsumowaniu, że wyniki prowadzonych przez jego zespół badań nie potwierdziły istnienia "nowej postaci autyzmu" i tym samym stanowią kolejny dowód na potwierdzenie bezpieczeństwa szczepionki MMR.

http://aim.dmkproject.net/spdzun/index.php?option=com_content&task=view&id=88&Itemid=57


Rtęć i szczepionki Drukuj
21.09.2007.

Składnik konserwujący szczepionki, Thimerosal, na podstawie różnych doniesień wiązany był z ryzykiem wystąpienia autyzmu u dziecka. Kontrowersja dotycząca tej zawierającej rtęć substancji osiągnęła w niektórych krajach znaczne proporcje. Rodzice i eksperci medyczni stawali po przeciwnych stronach barykady. Ci, którzy na podstawie swoich badań bronili tezy o związku rtęci w szczepionkach z autyzmem przedstawiani byli jako pseudonaukowcy i sensaci. Z kolei sceptyków oskarżano, że są przekupieni przez przemysł farmaceutyczny.
Zespół badaczy pod kierunkiem Judith Miles z Uniwersytetu Missouri przeanalizował przypadki 321 dzieci z autyzmem. Wyszli oni z założenia, że ilość rtęci, jaką dostaje dziecko w ramach typowych szczepień jest znacznie mniejsza, niż w przypadku dzieci matek, które w czasie ciąży musiały otrzymywać surowicę konserwowaną Thimerosalem ze względu na tzw. konflikt serologiczny między matką a dzieckiem (potencjalnie groźną dla dziecka niezgodność grupy krwi w zakresie czynnika Rh). Dziecko takie jest dodatkowo narażone na kontakt z rtęcią w życiu płodowym, tj. w okresie ogromnej wrażliwości rozwijającego się układu nerwowego na czynniki zewnętrzne.
Jeżeli założenie to miałoby być prawdziwe, powinno się okazać, że autyzm jest częstszy u dzieci pochodzących z ciąży zagrożonej konfliktem serologicznym. Badacze stwierdzili, że tak nie jest - wśród dzieci autystycznych zagrożenie konfliktem serologicznym zdarza się równie często, jak w ogólnej populacji. Nie okazało się też prawdą, aby ekspozycja na Thimerosal przekładała się na większe nasilenie zaburzeń autystycznych.

http://www.furda.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=21&Itemid=36


Szczepionki nie powodują autyzmu
PAP 15.04.2008
Autor kontrowersyjnej pracy naukowej, wiążącej autyzm z podawaniem dzieciom szczepionki przeciw odrze, śwince i różyczce (MMR) przyznał się do stosowanie nieetycznych metod badawczych przed brytyjską Naczelną Izbę Lekarską (General Medical Council).

Doktor Andrew Wakefield w roku 1998 opublikował w piśmie "Lancet" wyniki badań na niewielkiej grupie dzieci, które według niego dowodziły, że podawanie potrójnej szczepionki MMR ma związek z występowaniem wśród dzieci autyzmu. Redakcja "Lancetu" później przeprosiła za tę publikację.

W następstwie artykułu wielu rodziców nie zaszczepiło swoich dzieci. Choć późniejsze prace prowadzone w różnych krajach nie potwierdziły związku pomiędzy autyzmem a MMR, zaś współpracownicy Wakefielda wycofali swoje poparcie dla jego tez, on sam nadal utrzymywał, że ma rację.

Jak wykazali badający działania Wakefielda specjaliści, dopuścił się on wielu przekroczeń etyki zawodowej - między innymi pobierał próbki krwi od dzieci podczas przyjęcia urodzinowego, oferując w zamian pieniądze, a przede wszystkim nie uzyskał zgody komisji etycznej.

Podważone zaufanie do szczepionek pozbawiło tysiące dzieci ochrony przed chorobami. Tylko w Anglii i Walii liczba przypadków odry wzrosła z 56 w roku 1998 do 1000 w zeszłym roku.

http://dziecko.onet.pl/8822,0,42,szczepionki_nie_powoduja_autyzmu,artykul.html


Szczepienie przeciwko odrze, śwince i różyczce nie zwiększa ryzyka autyzmu u dzieci
opublikowano: 2004-10-27
aktualizacja: 2004-10-24, 11:16

Badania 1294 dzieci z autyzmem w Wielkiej Brytanii wykazały, że szczepionka MMR, skierowana przeciwko odrze, śwince i różyczce nie zwiększa ryzyka rozwoju autyzmu u dzieci.

Doniesienia jakoby szczepionka MMR, skierowana przeciwko odrze, śwince i różyczce, była związana z większym ryzykiem autyzmu, spowodowała wielki niepokój rodziców i spowodowała spadek liczby szczepień, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii. Jak wykazały opublikowane w najbardziej prestiżowym brytyjskim czasopiśmie "Lancet" badania 5763 dzieci angielskich (w tym 1294 z potwierdzonym autyzmem), szczepienie nie ma żadnego związku z zachorowaniem na autyzm. Współczynnik ryzyka autyzmu u dzieci szczepionych MMR był nawet nieco niższy niż w grupie kontrolnej (0.86). Dotyczy to także dzieci zaszczepionych przed ukończeniem trzeciego roku życia. Szczepionka MMR jest całkowicie bezpieczna w aspekcie ewentualnego rozwoju autyzmu.



autor tekstu: Smeeth L, Cook C, Fombonne E, Heavey L, Rodrigues LC, Smith PG, Hall AJ.
autor opracowania: dr med. Jarosław Kwiecień
źródło tekstu: Lancet. 2004 Sep 11;364(9438):963-9.
http://www.forumpediatryczne.pl/txt/a,1508,0
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15364187?dopt=Abstract



Szczepionka MMR "nie wywołuje reakcji"

Szczepionka MMR nie powoduje reakcji immunologicznej mogącej być przyczyną autyzmu, wskazują najnowsze badania.

Badania brytyjskich naukowców po raz kolejny przeczą związkowi potrójnej szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce z autyzmem.

Eksperci z londyńskiego Guy's and St Thomas's Hospital przebadali 240 dzieci w wieku od 10 do 12 lat.

W badanej grupie znajdowały się dzieci z autyzmem, ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i dzieci zdrowe. U wszystkich immunologiczna reakcja na szczepionkę była taka sama.

Zdaniem brytyjskich ekspertów nienormalna reakcja byłaby natychmiast widoczna - na przykład w postaci zwiększonej ilości przeciwciał.

Sugestie, jakoby szczepionka MMR powodowała autyzm pojawiły się w 1998 roku, gdy na łamach brytyjskiego tygodnika Lancet brytyjski lekarz, dr Andrew Wakefield opublikował wstrząsające dane.

W Wielkiej Brytanii wywołało to poważne obawy i doprowadziło do spadku szczepień na świnkę odrę i różyczkę poniżej granicy społecznego bezpieczeństwa.

Z czasem badania te zostały zdyskredytowane, a Lancet przeprosił za publikację.

Wiele innych testów prowadzonych na setkach tysięcy dzieci w Kanadzie, Danii, Finlandii czy Japonii nie potwierdziły związku szczepionki MMR z autyzmem.

Wyniki tych badań są sprzeczne z licznymi zeznaniami rodziców, których zdaniem objawy autyzmu pojawiły się u ich dzieci bezpośrednio po podaniu szczepionki MMR.
Badania londyńskich naukowców, częściowo sponsorowane przez brytyjskie ministerstwo zdrowia, zostały opublikowane w piśmie Archives of Disease in Childhood.

http://www.autyzm24.pl/2008/02/szczepionka-mmr-nie-wywouje-reakcji.html



Brak związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy szczepieniem przeciwko odrze, śwince i różyczce a występowaniem autyzmu u dzieci

B. Taylor, E. Miller, C.P. Farrington, M.C. Petropoulos, I. Favot-Mayaud, J. Li, P.A. Waight
The Lancet, 1999; 353: 2026-2029
Data utworzenia: 01.05.2000
Ostatnia modyfikacja: 24.04.2007
Opublikowano w Medycyna Praktyczna Pediatria 2000/03

Wprowadzenie: W 1988 roku rozpoczęto w Wielkiej Brytanii powszechne szczepienia niemowląt przeciwko odrze, różyczce i śwince szczepionką skojarzoną (MMR). W 1998 roku Wakefield i wsp. (Lancet, 1998; 351: 637-641) na podstawie opisu serii przypadków wysunęli hipotezę, że szczepienie MMR zwiększa ryzyko wystąpienia autyzmu u dzieci. Zauważyli oni zależność między czasem szczepienia a wystąpieniem choroby. Doniesienie to wywołało wiele negatywnych skutków, a przede wszystkim spowodowało zmniejszenie liczby dzieci szczepionych MMR. Hipoteza Wakefielda i wsp. nie była jednak poparta rzetelną diagnostyką wirusologiczną, a metodologię badania skrytykowało wielu ekspertów.

Pytanie kliniczne: Czy szczepienie dzieci przeciwko odrze, śwince i różyczce zwiększa ryzyko zachorowania na autyzm?

Metodyka: retrospektywne badanie kohortowe

Lokalizacja: północno-wschodnia Anglia

Dobór pacjentów: Badaniem objęto dzieci urodzone w latach 1979-1992. W kohorcie tej zidentyfikowano dzieci, u których w wieku do 59. miesiąca życia rozpoznano autyzm. Określono też stan zaszczepienia badanej kohorty przeciwko odrze, różyczce i śwince. Identyfikacji chorych dokonano na podstawie: 1) komputerowych rejestrów dzieci specjalnej troski, które przebywały w ośrodkach zajmujących się rozpoznawaniem i leczeniem zaburzeń rozwoju u dzieci; 2) rejestrów uczniów szkół specjalnych.

Opis metody: Po zidentyfikowaniu przypadków, na podstawie danych zgromadzonych w rejestrach, dla każdego chorego ustalano: 1) wiek, w którym rozpoznano autyzm; 2) wiek, w którym stwierdzono wyraźną regresję rozwoju dziecka. Na podstawie dodatkowych danych klinicznych o stanie dziecka w momencie zachorowania, objawów w wieku 18-36 miesięcy oraz dalszego przebiegu choroby weryfikowano rozpoznanie autyzmu, stosując kryteria Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (ICD-10). Dane o terminach wykonanych szczepień uzyskano z regionalnego rejestru komputerowego.
Określono zachorowalność na autyzm przed i po wprowadzeniu powszechnych szczepień MMR, trend zapadalności w tych dwóch okresach oraz wiek zachorowania dzieci zaszczepionych i nieszczepionych MMR. Osobną analizę przeprowadzono w podgrupach dzieci, które szczepiono szczepionką skojarzoną MMR lub innymi szczepionkami zawierającymi wirusy odry, świnki lub różyczki (jedno- lub dwuważnymi).

Punkty końcowe: zapadalność na autyzm, wiek zachorowania. Czas zachorowania na autyzm definiowano jako moment rozpoznania choroby przez lekarza lub stwierdzenia wyraźnej regresji rozwoju psychoruchowego dziecka.

Wyniki: Spośród 498 zidentyfikowanych dzieci chorych na autyzm, u 261 (52,4%) rozpoznano autyzm dziecięcy, u 166 (33,3%) - autyzm nietypowy, a u 71 (14,3%) - zespół Aspergera. Rozpoznanie ustalone na podstawie kryteriów ICD-10 potwierdzono u 214 (82%) dzieci chorych na autyzm dziecięcy, 52 (31%) chorych na autyzm nietypowy i 27 (38%) dzieci z zespołem Aspergera.
W analizowanym okresie zapadalność na autyzm zwiększała się stopniowo, osiągając szczyt w połowie lat 90. Trend wzrostowy był równomierny, nie zauważono nagłego zwiększenia się zapadalności po rozpoczęciu powszechnych szczepień MMR. Trendy zapadalności na autyzm w latach 1979-1987 i 1987-1992 nie różniły się znamiennie (p >0,25). Ogółem z 498 zidentyfikowanych dzieci chorych na autyzm 389 (78%) urodziło się po 1987 roku - 336 (86,4%) z nich zaszczepiono MMR do 2. roku życia, a 17 (4,4%) po 2. roku życia. Odsetki te nie różniły się znamiennie od obliczonych dla całej populacji dzieci w północno-wschodniej Anglii.
Z 356 dzieci, u których rozpoznano autyzm dziecięcy lub nietypowy, 233 (65%) zaszczepiono MMR do 18. miesiąca życia, 59 (17%) po 18. miesiącu życia, a 64 (18%) dzieci wcale nie otrzymało szczepionki MMR. Przeciętny wiek, w którym ustalono rozpoznanie autyzmu, nie różnił się znamiennie w 3 wymienionych podgrupach (p = 0,41) - stosunek średniej geometrycznej wieku, w któ- rym rozpoznano autyzm w grupie dzieci szczepionych do 18. miesiąca życia lub po 18. miesiącu życia, do średniej geometrycznej wieku, w którym rozpoznano autyzm u dzieci nieszczepionych MMR, wynosił odpowiednio: 0,91 (95% przedział ufności [CI]: 0,79-1,05) i 0,93 (95% CI: 0,81-1,08).
Nie wykazano, aby szczepienie MMR zwiększało ryzyko zachorowania na autyzm w okresie do 12 miesięcy oraz do 2 lat po szczepieniu (ryzyko względne [RR] odpowiednio: 0,94 [95% CI: 0,60-1,47] i 1,09 [95% CI: 0,79-1,52]). Nie wykazano również znamiennego zwiększenia ryzyka wystąpienia regresji rozwoju psychoruchowego dziecka w okresie do 2, do 4 i do 6 miesięcy po szczepieniu MMR (RR odpowiednio: 0,92 [95% CI: 0,38-2,21], 1,0 [95% CI: 0,52-1,95] i 0,85 [95% CI: 0,45-1,60]) lub inną szczepionką zawierającą wirusy odry i(lub) świnki, i(lub) różyczki (RR odpowiednio: 1,24 [95% CI: 0,61-2,56], 1,31 [95% CI: 0,73-2,33] i 0,99 [95% CI: 0,56-1,75]).

Wniosek: Brak dowodów epidemiologicznych, że szczepienie dzieci przeciwko odrze, śwince i różyczce zwiększa ryzyko zachorowania na autyzm.


Opracowali: lek. med. Przemko Kwinta,
dr med. Katarzyna Szamotulska



Komentarz

Komentowany artykuł stanowi polemiczną reakcję na wcześniejszy raport Wakefielda i wsp., w którym postulowano, że szczepienie przeciw odrze, śwince i różyczce skojarzoną szczepionką (MMR) jest związane przyczynowo z rozwojem autyzmu u dzieci. Publikacja ta jest jedną z wielu w gorącej polemice, jaka wywiązała się (głównie w medycznej prasie brytyjskiej, ale nie tylko) w związku z zarzutami wysuwanymi przeciw temu szczepieniu. Argumenty krytyczne wobec stosowania MMR były następnie szeroko wykorzystywane przez zwolenników ruchów antyszczepionkowych.
Bezpodstawne wyszukiwanie związków przyczynowych pomiędzy szczepionkami a ciężkimi niepożądanymi odczynami poszczepiennymi ma swoje źródło w bardzo dużych wymaganiach metodologicznych, jakie współczesna epidemiologia stawia badaniom naukowym, oraz w tym, że niektórym lekarzom bardzo trudno jest przyjąć wyniki niezgodne z potocznymi odczuciami. Podstawową trudnością w określeniu związków przyczynowych jest stosunkowo rzadkie występowanie niektórych chorób przy masowym stosowaniu szczepionek. Jak zatem dowieść, że określone powikłanie związane jest ze szczepieniem, jeśli pojawia się z częstością 1/100 000 podanych dawek szczepionki? Oczywiście istnieją pewne metody epidemiologiczne, ale nie są one ani proste, ani oczywiste dla osób bez odpowiedniego przygotowania. Tymczasem potoczne obserwacje dostarczają przykładów, że określona choroba wystąpiła wkrótce po szczepieniu, choć kalendarz szczepień jest tak gęsty, że niemal wszystkie choroby wieku dziecięcego, jeśli się pojawiają, to ma to miejsce po którymś ze szczepień. Pozory bywają jednak intuicyjnie jeszcze bardziej przekonujące. Na przykład zwiększenie zachorowalności na określoną chorobę następuje po wprowadzeniu danego typu szczepień. Nie było szczepień - choroba była bardzo rzadka, wprowadzono szczepienia - stała się częstsza. Proste testy statystyczne mogą tu łatwo wprowadzić w błąd. Taki wniosek można by wysnuć, gdyby nie było innych niż szczepienia potencjalnych przyczyn zwiększenia zachorowalności na daną chorobę, a przecież na zachorowalność mogą wpływać zmieniające się warunki środowiska, czynniki genetyczne, stresy rodzinne i społeczne oraz inne czynniki, które w badaniu prowadzonym zbyt prymitywnymi metodami pozostają poza kontrolą.
Nie zaprzeczając tendencji wzrostowej liczby rozpoznawanych przypadków autyzmu, Taylor i wsp. zastosowali metodę analizy zmian trendu czasowego rejestrowanych przypadków autyzmu w okresie poprzedzającym wprowadzenie szczepień MMR i po ich wprowadzeniu (metoda regresji Poissona). Porównywali również wiek w momencie rozpoznania u dzieci szczepionych i nieszczepionych MMR oraz badali związki czasowe pomiędzy szczepieniem a momentem rozpoznania autyzmu na podstawie zaniepokojenia rodziców, wystąpienia regresji w rozwoju psychoruchowym dziecka oraz diagnozy lekarskiej. W analizie pierwszego typu nie stwierdzono zmiany trendu rejestrowanej liczby nowych przypadków. Liczby te zwiększały się od 1972 do 1992 roku, ale wprowadzenie szczepień nie spowodowało gwałtownego zagięcia krzywej w górę. Krzywe biegną gładko, zmieniając się i narastając w podobny sposób (z tą samą pochodną) zarówno przed, jak i po rozpoczęciu szczepień MMR. Wprowadzenie szczepień również nie spowodowało wcześniejszego (w młodszym wieku dziecka) ujawniania się autyzmu ani występowania zachorowań w jednakowym czasie po szczepieniu, a tego właśnie należało się spodziewać, gdyby istniał związek przyczynowy.
Badanie wykonano starannie, analizując trudny materiał kliniczny za pomocą złożonych metod badawczych współczesnej epidemiologii, a wyniki przedstawiono w sposób przekonujący. Jak zaznaczyłem na wstępie, nie jest to pierwsze badanie dotyczące związków szczepienia MMR z autyzmem, i jak się okazało, praca ta nie rozwiała wszystkich wątpliwości podnoszonych w tej sprawie. Artykuł redakcyjny w czasopiśmie "The Lancet" (Measles, MMR, and autism: the confusion continues. Lancet, 2000; 355: 1379) jest najlepszym świadectwem, jak trudno jest zwalczyć raz zasiane uprzedzenia.


dr hab. med. Andrzej Zieliński
z Zakładu Epidemiologii
Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie



Opublikowano w czasopiśmie Medycyna Praktyczna - Pediatria, 3/2000
http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=996&print=1&_tc=AE6D6B81FBBF42B49EFA091948067455



MMR a autyzm czyli antyszczepieniowa paranoja
Autor tekstu: Ben Goldacre

Tłumaczenie: Maciej Twardowski

Dr Andrew Wakefield stanął przed Główną Radą Medyczną. Został oskarżony o poważne zawodowe błędy. Jego dokumentacja, dotycząca dwanaściorga dzieci z autyzmem oraz chorobami jelita została określona jako „zdemaskowana”. Pomimo, iż nigdy nie podtrzymywano wniosków z nią związanych, dziennikarze są przekonani, że nałożona na doktora kara w wysokości 435,643£ udowadnia doskonale, że jego badania były wadliwe.

Będę teraz bronił heretyka — doktora Wakefielda.

Media oskarżają złego człowieka, doskonale zdając sobie sprawę, gdzie naprawdę leży wina – w MMR. Dziennikarze i redaktorzy skonstruowali wielką mistyfikację, ukazując jednocześnie, że przez tego typu działania mogą stworzyć poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego. Ponadto, istnieją inne niespodziewane spaczenia dające do myślenia: wina nie leży wyłącznie po stronie dziennikarzy, skala fałszu w opracowaniach była dużo wyższa, niż ktokolwiek mógł sobie wtedy wyobrazić, Leo Blair był grubszą rybą niż Wakefield, a wszystko to stało się dużo później niż się może wydawać.

Zanim zaczniemy, warto przyjrzeć się bliżej lękowi przeciw szczepionkom w różnych częściach świata. Jest to dla mnie zawsze uderzające jak bardzo ograniczona jest ta panika. Dla przykładu — lęk przed MMR i autyzmem ogranicza się w zasadzie do Wielkiej Brytanii. W latach 90 Francja stanęła natomiast na skraju innego rodzaju paniki – uważano, że szczepionka na wirusowe zapalenie wątroby typu B powoduje sklerozę.

W USA zapanował swego czasu strach przed używanym w medycynie konserwantem zwanym Thiomersal. Ciekawe, że dokładnie taka sama substancja była używana w Anglii, lecz tutaj nikt nie zwracał na to uwagi. W latach 70. powstała obiegowa opinia (na podstawie badań jednego lekarza), że szczepionka na krztusiec powoduje uszkodzenia natury neurologicznej.

Taka rozmaitość strachu związanego z używaniem szczepionek ukazuje dobitnie, że tego typu lęk jest w większym stopniu odbiciem lokalnych politycznych i społecznych uwarunkowań, niż realnych ocen ryzyka – jeżeli szczepionka na wirusowe zapalenie wątroby typu B lub MMR jest niebezpieczna w jednym kraju, powinna być równie groźna w jakimkolwiek innym miejscu. Jeżeli te wątpliwości zostałyby realnie udowodnione, szczególnie w dobie gwałtownego rozwoju społeczeństwa informacyjnego, powinniśmy oczekiwać, że takie kwestie będą poruszane równocześnie przez dziennikarzy z całego świata. Tak jednak nie jest.

W roku 1998 w magazynie „The Lancet” ukazało się opracowanie Wakefielda. To zaskakujące, że przyglądając się oryginalnym wycinkom, zobaczymy, że zarówno badanie jak i konferencja prasowa były opisywane w bardzo nierównomierny sposób. W „The Guardian” oraz w „The Independent” wyniki badań znalazły się na pierwszej stronie, „The Sun” zupełnie zignorowało wiadomość, a „Daily Mail” najbardziej odpowiedzialny za sianie szczepionkowej paniki oraz znany z anty-szczepionkowych kampanii – dyskretnie rozprawił się ze swoim pierwszym MMR gdzieś w środku wydania. Ogólnie rzecz biorąc, w ciągu roku pojawiły się tylko 122 artykuły wspominające w jakikolwiek sposób o tym zagadnieniu.

Nie stało się tak bez powodu. Badanie samo w sobie było dość trywialne. „Raport” nt. 12 ludzi, a właściwie kolekcja dwunastu klinicznych anegdot – tego typu badanie byłoby naprawdę interesujące i ważne, gdyby opisywało rzadkie przyczyny w połączeniu z wyjątkowymi wynikami. Dla przykładu: gdyby każdy człowiek, który znalazł się w kosmosie, wracał z dodatkowym palcem – byłoby to ciekawe. Dla rzeczy tak powszechnych jak MMR i autyzm, znalezienie 12 osób których obydwie kwestie dotyczą jest dość proste.

Wraz z upływem czasu zaczyna być coraz gorzej, z bardzo zresztą ciekawych powodów. W latach 2001-2002 lęk zaczyna nabierać rozpędu. Wakefield opublikowałartykuł w podrzędnym magazynie, kwestionując bezpieczeństwo związane z programem odpornościowym, nie przedstawiając żadnych dowodów. Opublikował także dwie prace dotyczące prac w laboratoriach z użyciem reakcji łańcuchowej polimerazy (technika używana podczas badań związanych z DNA), które miały pokazywać istnienie wirusów Odry w próbkach tkanek dzieci z problemami jelitowymi oraz autyzmem. Badania zostały przedstawione w dobry sposób.

Jakość opracowań zaczęła jednak spadać, w sposób który jest znany i zupełnie do przewidzenia. Wzruszające opowieści rodziców musiały zmierzyć się z ubranymi w sztruks starymi ludźmi niezbyt doświadczonymi jeżeli chodzi o kwestie medialne. Rzecznictwo prasowe Królewskiego Kolegium Praktykantów nie tylko nie potrafiło jasno przedstawić dowodów, ale także „wykopało” wiadomości przeciw MMR dla dziennikarzy, którzy oczekiwali komentarzy. Gazety oraz gwiazdy zaczęły używać szczepionek jako sposobu na atakowanie rządu i służby zdrowia. Była to idealna historia – charyzmatyczny oraz niezależny przywódca walczący z systemem, postać w stylu Galileusza. Element ryzyka, straszna osobista tragedia orazoczywiście oskarżenie: „czyją winą jest autyzm?”

Największą tragedią służby zdrowia w tym przypadku – o czym każdy zapomina, było słodkie małe dziecko imieniem Leo. W grudniu 2001 roku rodzina Blairów została zapytana, czy ich syn otrzymał szczepionkę MMR. Rodzina nie udzieliła odpowiedzi,na podstawie prawa ich dziecka do zachowania prywatności. Taki stan rzeczy nie był zupełnie bezpodstawny, lecz jego słuszność została podważona przez Cherie Blair, która zgodziła się pokazać historię szczepień Leo, podczas promowania swojej autobiografii. Opisała ponadto specyficzny akt seksualny za sprawą którego dziecko to zostało poczęte.

Chociaż większość polityków była zadowolona z ujawnienia faktu, czy ich dzieci były szczepione, można łatwo zauważyć, w jaki sposób ludzie mogą wierzyć, że Blairowie byli rodziną, która nie musi swoich dzieci szczepić – otaczając się medycznymi dziwactwami. Najbliższą przyjaciółką Cherie Blair była Carole Caplin – newage’owa guru i „życiowy trener”. Cherie miała także odwiedzać matkę Carole – Sylcie Caplin, duchową guru, która gorąco sprzeciwiała się MMR („Robić małym dzieciom MMR to kompletny idiotyzm. Z pewnością powoduje to autyzm” – powiedziała „The Mail”). Rodzina była także blisko związana z newage’owym terapeutą Jackiem Temple, który oferował homeopatię, leczenie kryształami oraz neolitycznym kręgiem, który miał w ogrodzie, a ponadto specjalną techniką oddechową, która w jego mniemaniu mogła zastąpić szczepionki.

Cokolwiek można myśleć o relacjach Blairów, właśnie o nich myślał naród, gdy ludzie odmawiali odpowiedzi na pytanie o szczepienie własnych dzieci przy pomocy MMR.

Panika przed MMR stworzyła specyficzny odłam analizy medialnej. W 2003 roku Ośrodek Badań Ekonomicznych i Społecznych opublikował dane dotyczące roli mediów w społecznym rozumieniu nauki, które dotyczyły bezpośrednio wszystkich głównych publikacji naukowych w mediach począwszy od stycznia do września 2002 – a więc okresu będącego szczytem paniki przed MMR. Okazało się, że 32% wszystkich reportaży dotyczących MMR wspomina o postaci Leo Blaira, natomiast Wakefield wspominany jest tylko w 25% przypadków: Leo Blair okazał się być ważniejszą postacią niż Wakefield.

Nie był to żaden przełomowy moment w ciągnącej się od 10 lat historii. 2002 był faktycznie szczytowym okresem medialnego zainteresowania MMR. W 1998 roku napisano jedynie 122 artykuły nt. MMR. W roku 2002 ich liczba wzrosła do 1257. MMR było w tym roku największą naukową dziennikarską historią, tematem naukowym na który napisano najwięcej opinii i felietonów. Ludzie bardzo angażowali się w tę kwestię — wysyłano wiele listów do gazet. MMR było bezwątpienia najbardziej rozdmuchaną i opisaną w mediach naukową historią od wielu lat.

Pisano o MMR bardzo nędznie, wiele artykułów było autorstwa amatorów. Co najwyżej 3 reportaże w 2002 roku przedstawiały przytłaczające argumenty potwierdzające bezpieczeństwo używania MMR. Jedynie 11% publikacji wspominało, że MMR jest postrzegana jako bezpieczna w 90 innych krajach świata.

Artykuły dotyczące genetycznie modyfikowanej żywności lub klonowania miały dużą szanse fachowości autorskiej, natomiast 80% materiałów prasowych dot. MMR było pisanych przez zwykłych dziennikarzy. Ni stąd, ni zowąd, mieliśmy okazję otrzymywać porady na skomplikowane kwestie immunologii czy epidemiologii ze strony Nigelli Lawson, Libby Purves, Suzanne Moore i Carola Vordemana (wymieniając tylko kilku). Lobby anty-MMR wyrobiło sobie w tym czasie reputację celującą w dziennikarzy, dające im historie do opisania, przy jednoczesnym aktywnym unikaniu debaty z naukowymi bądź medycznymi korespondentami.

Dziennikarze, przyzwyczajeni do krytycznego słuchania rzeczników prasowych, polityków, specjalistów ds. PR, sprzedawców, lobbystów, gwiazd i siewców plotek, przedstawiają generalnie zdrowy sceptycyzm. Jednak w kwestii nauki dziennikarze nie posiedli umiejętności krytycznej oceny danych oraz dowodów. W najlepszym razie dowody owych „ekspertów” będą badane wyłącznie pod dwom kątami: kim są ludzie za badania odpowiedzialni oraz dla kogo pracują. W przypadku MMR oznacza to po prostu, że badacze stali się ofiarami brudnych kampanii.

Realna naukowa zawartość dziennikarskich publikacji została rozmyta i zastąpiona dydaktycznymi stwierdzeniami ze strony autorytetów z obydwu stron barykady. Co w efekcie zaowocowało przeświadczeniem, że naukowe opinie są w jakiś sposób arbitralne i oparte na podstawie społecznej roli „eksperta”, aniżeli na faktycznych, empirycznych dowodach.

Każdy członek społeczeństwa ma bardzo dobre podstawy, by wierzyć, że MMR powoduje autyzm. Ponieważ media rozmyły wartość naukowych dowodów, propagując wybiórcze informacje sugerujące, że używanie MMR wiążę się z ryzykiem, przy równoczesnym ignorowaniu dowodów, iż jest to nieprawda. W przypadku badań nad reakcją łańcuchową polimerazy nt. istnienia wirusów odry w próbkach tkanek dzieci z problemami jelitowymi oraz autyzmem, fałsz ten jeszcze kilka miesięcy temu był „prawdziwy”.Wspomniałem już wcześniej, że Wakefield – współautor dwóch opracowań naukowych – znanych jako „Kawashima paper” oraz „O’ Leary paper” – twierdził, że znalazł na to dowody, czym zyskał duży rozgłos w mediach. Najprawdopodobniej nigdy nie słyszeliście o dokumentacji udowadniającej, że jego badania są bezwzględnie fałszywe.

W 2006 roku w marcowym wydaniu Medycznego Magazynu Wirusologii, opublikowano opracowanie pod redakcją Afzel, które dotyczyło poszukiwania RNA odry u dzieci z autyzmem regresywnym, uprzednio szczepionych MMR. Naukowcy użyli bardzo potężnych urządzeń, zdolnych wykryć najdrobniejsze części RNA. Nie znaleziono żadnych dowodów na to, że istnieją szczepy wirusa mające coś wspólnego z MMR. Nikt w brytyjskich mediach nigdzie nie opisał wyników tych badań (oprócz mnie).

Nie był to przypadek odosobniony. Inna ważna publikacja została upubliczniona kilka miesięcy później, w wiodącym akademickim czasopiśmie „Pediatrics”. Naukowcy powtórzyli poprzednie doświadczenia w sposób bardzo dokładny, a w niektórych przypadkach nawet ostrożniejszy – biorąc pod uwagę możliwe ścieżki, dzięki którym mogłoby dojść do błędu pierwszego rodzaju (ang. False positive). Dokument ten, napisany pod redakcją D’Souza, podobnie jak w poprzedzającym badaniu Afzal, został przez media zupełnie pominięty. Wzmianki o tym eksperymencie, o ile mi wiadomo, pojawiły się w dwóch miejscach – w moim artykule oraz w agencji Reutersa. Nigdzie indziej (chociaż była wzmianka na miłosnym blogu głównego naukowca, gdzie pisał głównie o tym, jak bardzo dumny jest ze swojej dziewczyny).

Dziennikarze lubią chcieć „większej ilości badań”. Dostali to, o co prosili, ale zupełnie to zignorowali.Czy media nie poruszyły tej kwestii ze względu na to, iż cała historia zaczynała się nudzić? Na pewno nie. W 2006 roku, dokładnie w czasie, gdy nie chciano nawet wspomnieć o wynikach wyżej wspomnianych badań, na okładki gazet trafiły wyniki eksperymentów, posługujących się identyczną metodologią: „Amerykańscy naukowcy łączą autyzm z MMR” napisano w „The Telegraph”. „Naukowcy obawiają się związków między MMR i autyzmem” — piszczał „The Mail”.

Czym dokładnie były te nowe, przerażające dane? Te niepokojące historie opierały się na plakatowej prezentacji z konferencji, która dopiero miała się odbyć, nt. badania, które było w toku, autorstwa człowieka z dobrze udokumentowanymi przypadkami ogłaszania wyników badań, które nigdy nie znalazły się w żadnych poważnych czasopismach. Tym razem dr Arthur Krigsman twierdził, że znalazł genetyczny materiał odmiany wirusa odry ze szczepionek, w ciałach dzieci z autyzmem oraz problemamijelitowymi.Jeżeli byłaby to prawda, potwierdziłoby to teorię Wakefielda, która w roku 2006 była już praktycznie rozbita.Warto wspomnieć, że Wakefield i Krigsman pracują razem w Thoughtful House — prywatnej amerykańskiej klinice leczenia autyzmu.

Chociaż od momentu podania do wiadomości publicznej tych informacji minęło już 2 lata, badanie nadal nie zostało upublicznione.

Nikt nie może przeczytać, co dokładnie zrobił Krigsman podczas swoich eksperymentów, a więc nikt nie może tego powtórzyć. Czy kogoś powinno to dziwić? Nie. Krigsman twierdził w 2002 roku, że przeprowadził badania kolonoskopijne na dzieciach z autyzmem, dzięki czemu udowodnił negatywny wpływ MMR. Mimo potężnego medialnego tryumfu, cała praca nadal nie ujrzała światła dziennego. Dopóki dokładnie nie zobaczymy co zrobił, nie możemy być pewni, czy w jego metodzie były jakieś błędy, jako że nie ma żadnych dokumentów: mógł źle dobrać badanych, mierzyć niewłaściwe rzeczy. Jeżeli nie udokumentuje się w sposób formalny wszystkich uzyskanych danych, nigdy się tego nie dowiemy, ponieważ na tym polega praca naukowca: pisanie dokumentacji, dzięki czemu można stwierdzić, czy badania są dobre.

Pisząc w sposób bezwstydnie stronniczy na ten temat, brytyjscy dziennikarze wykonali swoją pracę bardzo dobrze. Ludzie podejmują decyzje zdrowotne, na podstawie tego, co przeczytają w gazetach. Stosowanie MMR gwałtownie spadło z 92% do 73%: nie ma wątpliwości, że przerażający stan dziennikarstwa medycznego jest obecnie poważnym problemem służby zdrowia. W 2005 roku przeżyliśmy epidemię świnki, a ilość wykrytych przypadków odry jest obecnie najwyższa od dekady. Nie są to najbardziej przerażające konsekwencje tej mistyfikacji, ponieważ media próbują w tej chwili oskarżać o swe własne zbrodnie jednego człowieka – Wakefielda.

To szaleństwo, wyobrażać sobie, że jedna osoba może stworzyć trwającą już 10 lat epidemię strachu. Niebezpiecznie jest także sądzić, że naukowcy powinni być zmuszeni to niewypowiadania swoich opinii, jeżeli byłyby nawet bardzo nędznie argumentowane. Osoby takie jak Wakefield mają prawo mieć złe pomysły. To media stworzyły oszustwo związane z MMR, konsekwentnie je utrzymując przez 10 lat. Nie umieją zauważyć, że fakty mówią jasno – dziennikarze niczego się nie nauczyli, a dopóki tego nie zrobią, będą wciąż popełniać te same zbrodnie, z coraz bardziej niebezpiecznymi konsekwencjami.

Fragment książki „Bad Science” (Zła nauka) autorstwa Bena Goldacre, wydanej przez Fourth Estate w dniu 1 września b.r. Opublikowano wcześniej w „The Guardian”, 30.8.2008.

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6159


http://www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez?Db=pubmed&Cmd=ShowDetailView&TermToSearch=15877763&ordinalpos=2&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_RVDocSum

Ostatnie badanie (link wyżej) mam nadzieję, że zakończą tą dyskusję. Ilość szczepień szczepionką MMR w mieście Yokohama w latach 1988 - 1992 spadała, a w roku 1993 nie zaszczepiono ani jednego dziecka. Tymczasem w tej samej populacji ilość zachorowań na autyzm wzrosła (1988 - 1996). Co ciekawe odnotowano duży wzrost w roku 1993. Związku pomiędzy autyzmem a szczepieniami przeciwko odrze, śwince i różyczce nie wykazano.




Podsumowując:
Cała historia zaczęła się po opublikowaniu pilotażowych badań w czasopiśmie Lancet. Sprawa została sztucznie nagłośniona przez media, co wywołało ogólnoświatową panikę, żywiącą się doniesieniami rodziców dzieci autystycznych. Od tamtego czasu (dziesięć lat) przeprowadzono wiele szeroko zakrojonych badań, które udowodniły brak związku pomiędzy szczepionką MMR a autyzmem. Spustoszenie jakie wywołała panika jest jednak ogromne, a obiegowa opinia o szkodliwości pozostaje żywa w internetowych środowiskach podatnych na teorie spiskowe.
W efekcie tysiące dzieci w wielu krajach nie zaszczepiono na czas, co spowodowało kilkuset procentowy wzrost zachorować na choroby, przed którymi szczepionka miała chronić. Jakkolwiek są to choroby, które z reguły nie są groźne istnieje pewien procent powikłań grożących kalectwem lub śmiercią.

#60 NanBeiDaXi

NanBeiDaXi

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1203 postów

Napisano 19 listopad 2008 - 17:29

Ekuu, wybrałeś akurat wszystkie najbardziej politycznie poprawne cytaty jakie mogłeś.... Mógłbyś zauważyć sam wiele wewnętrznych sprzeczności w zapodanych tekstach... Nie mam czasu ani chęci na rozbieranie tego na drobne i udowadnianie, że się mylą Twoje źródła propagandowe, bo to jest propaganda Korporacji Farmaceutycznych... I tyle. Chcesz się popisać cytatami to może zreferuj przypadek Gardasilu firmy Merck i światowej kampanii na rzecz szczepień nastolatek przeciwko tzw. brodawczakowi niby powodującemu raka szyjki macicy.
Najbardziej pociesznym jest argument, że w Japonii po zaprzestaniu szczepień obowiązkowych ilość dzieci autystycznych wzrosła Super. Manipulowanie danymi statystycznymi w tej branży znane jest nie od dziś. A tak "przypadkiem" akurat u części ofiar reakcji poszczepiennych, zapadających na autyzm, rozwinęło się to nie po paru miesiącach, ale po paru latach...



Zmieniony przez - NanBeiDaXi w dniu 2008-11-19 17:48:58

#61 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 19 listopad 2008 - 17:58

Najbardziej pociesznym jest argument, że w Japonii po zaprzestaniu szczepień obowiązkowych ilość dzieci autystycznych wzrosła Super. Bo akurat u części ofiar reakcji poszczepiennych, zapadających na autyzm, rozwinęło się to nie po paru miesiącach, ale po paru latach...

Nie czytasz ze zrozumieniem widzę. Badania te dotyczyły 8 lat podczas, których liczba szczepień spadała, a liczba przypadków autyzmu wzrastała. To wystarczająco długi czas, żeby obalić mit o szkodliwości zależności szczepionki MMR i autyzmu. W ciągu 8 lat, nawet zakładając kilkuletnie opóźnienie w rozpoznaniu choroby jasno widać, że związek ten nie istnieje.



Manipulowanie danymi statystycznymi w tej branży znane jest nie od dziś.

Są to jednak dane - przeciwnicy szczepień danych tak rozległych nie posiadają. Badanie na 12 przypadkach (Lancet 1998)jest niczym w porównaniu z badaniami nad tysiącami przypadków (Yokohama i inne).
Poza tym tych badań nie prowadzą firmy farmaceutyczne, a lekarze, szpitale, uczelnie i instytuty medyczne.
Zaprzestanie szczepień nie zmniejszyło ilości zachorowań na autyzm - dane z okresy ostatnich 10 lat nie trudno zebrać. Łatwo też zauważyć, że w krajach, w których zmniejszyła się liczba szczepień wzrosła znacząco ilość zachorowań i wynikających z nich poważnych powikłań.


Ekuu, wybrałeś akurat wszystkie najbardziej politycznie poprawne cytaty jakie mogłeś...

Wybrałem źródła opierające się na [u]badaniach[/u], aby obalić poglądy opierające się na [u]jednym badaniu[/u] i plotkach.

Zmieniony przez - Ekuu w dniu 2008-11-19 17:59:56

#62 NanBeiDaXi

NanBeiDaXi

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1203 postów

Napisano 19 listopad 2008 - 18:10

No dobrze, to powiedz czy w Japonii powrócono do szczepień obowiązkowych dzieci w wieku kilku miesięcy czy utrzymano dobrowolność szczepień przy zastrzeżeniu wieku szczepień od 2 lat?

#63 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 19 listopad 2008 - 18:29

No dobrze, to powiedz czy w Japonii powrócono do szczepień obowiązkowych dzieci w wieku kilku miesięcy czy utrzymano dobrowolność szczepień przy zastrzeżeniu wieku szczepień od 2 lat?

Tak się składa, że przywrócono.
Masz stare dane.
Wiek w którym szczepiono dzieci szczepionką DiPerTe w latach siedemdziesiątych przesunięto na 2 lata, ale po opracowaniu nowej szczepionki powrócono do szczepienia w wieku 3 miesięcy.
http://idsc.nih.go.jp/yosoku/vacpdf/EN_05-1.pdf

DTaP/DT - 3 miesiące wzwyż i są to szczepienia obowiązkowe.

Szczepienie przeciwko odrze, śwince i różyczce zaczyna się w wieku 12 miesięcy.

Jakbyś pogrzebał dalej w badaniach zobaczył byś, że spadek SIDS (nagłej śmierci niemowląt) był relatywnie niewielki (z 17 do jednego na około 30mln dawek), ale wzrosła liczba zachorowań na krztusiec (do kilkunastu tysięcy) co było powodem 41 zgonów dzieci w 1979 roku. Różnica polega na tym, że za zgon spowodowany szczepionką odpowiada państwo wypłacając odszkodowanie, a za zgon z powodu nie zaszczepienia dziecka na krztusiec odpowiedzialni są rodzice (odszkodowania się nie wypłaca), których jednak do odpowiedzialności się nie pociąga, bo szczepienie nie było obowiązkowe.

Zmieniony przez - Ekuu w dniu 2008-11-19 18:47:45

#64 NanBeiDaXi

NanBeiDaXi

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1203 postów

Napisano 19 listopad 2008 - 18:44

OK. Znaczy Japończycy mieli swoją chwilę wolności a potem ich stłamszono.... Jak w wielu innych sprawach... Teraz znowu podnoszą głowę, nikt nie zauważył, że w parlamencie japońskim odbyła się dyskusja nt UFO i ważniejsza, nt wydarzeń 11.09.2001 jako wewnętrznej prowokacji USA... Mniejsza z tym i mniejsza z wszystkim, prawda wyjdzie kiedyś na wierzch jak w powiedzeniu: "oliwa zawsze na wierzch wypływa"

#65 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 19 listopad 2008 - 18:48

Teraz znowu podnoszą głowę, nikt nie zauważył, że w parlamencie japońskim odbyła się dyskusja nt UFO i ważniejsza, nt wydarzeń 11.09.2001 jako wewnętrznej prowokacji USA...

A co ma piernik do wiatraka?!


Mniejsza z tym i mniejsza z wszystkim, prawda wyjdzie kiedyś na wierzch jak w powiedzeniu: "oliwa zawsze na wierzch wypływa"

Wypłynęła, co właśnie staram Ci się przedstawić.

Zmieniony przez - Ekuu w dniu 2008-11-19 18:49:47

#66 Hornet_agy

Hornet_agy

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 674 postów
  • LocationSiemianowice Śląskie

Napisano 20 listopad 2008 - 12:14

A ja mam takie małe pytanie odnośnie szczepień...Odpowiedzi szukam tylko ja - moja piękna pewnie pójdzie do poradni....

CZY MOŻNA "PRZEDOBRZYĆ" SZCZEPIENIEM?

Moja mała po porodzie dostała Engerix na WSWB - normalna rzecz. Potem - zgodnie z sugestiami - postanowiliśmy jej zafundować tylko pojedyncze ukłucie szczepionką INFARIX HEXA. W tej uniwersalnej szczepionce jest już Engerix (WSWB), którą to dawkę dziecko powinno dostać bodajże trzy razy do 18 miesiąca. Mała jest po dwóch dawkach infarixu plus engerix na porodówce. Czy ktoś może mi powiedzieć (nieoficjalnie! - i tak będę molestował pediatrów!) czy kolejna dawka WZWB (to będzie czwarta) coś może "pocudować"? Tabela szczepień nam się wypaczyła, okresy zachodzą na siebie lub oddalają się o kolejne miesiące. Co z tym zrobić?

Jak pisałem - tylko sugestie proszę. Mam się martwić czy nie?

"przeszczepionkowanie" może zaszkodzić mojej córeczce?


Oczko się odkleiło...temu misiu...


#67 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 listopad 2008 - 12:33

To zależy. Jedne dzieci znoszą to stosunkowo dobrze inne nie.
Wiem z praktyki, ze niektóre dzieci bardzo źle reagują na szczepienie: kilka dni bardzo wysokiej gorączki (do 41 C), wszelkie leki przeciwgorączkowe pomagają na bardzo krótki okres czasu. Bardzo nieprzyjemne przeżycia... i strach. Po takich przejściach swego czasu odbyłem bitwę i pyskówki z lekarzami odmawiając jakichkolwiek więcej szczepień (na piśmie).
Od tego czasu nie zgodziłem się na jakiekolwiek szczepienia.

Problem w tym, że niektóre dzieci znoszą takie rzeczy w miarę bezboleśnie, a przekonać się o tym można dopiero w praktyce.
Generalnie z lektury wiem, że czym później się dziecko szczepi tym lepiej, łatwiej zwalcza toksyny 'towarzyszące'.

Myślę, że Ekuu podejdzie do tego bardziej 'technicznie'.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#68 Hornet_agy

Hornet_agy

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 674 postów
  • LocationSiemianowice Śląskie

Napisano 20 listopad 2008 - 13:05

Dzięki Fan!

Swoim zachowaniem moja Emilka nie stwarzała nam żadnych stresów. Czyli szczepionki przyjmuje i toleruje. W tej chwili ma buzię jak Benny Hill! Ale ciągle mnie nurtuje co z tą kolejną (trzecią) dawką Infarix Hexa a de facto czwartą dawką na WSWB (po Engerix w szpitalu).

sog za odpowiedź, maestro...

Oczko się odkleiło...temu misiu...


#69 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 listopad 2008 - 13:17

Skoro znosi dobrze, to już nieźle.
Pogadaj z internistą nalepiej.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#70 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 20 listopad 2008 - 19:51

Gorączka jako objaw niepożądany po szczepieniu występuje bodajże u 5-15% dzieci. Nie jest to z reguły nic groźnego, ale warto zasięgnąć rady pediatry.
Co do szczepień przeciwko WZW-B to decyduje w tym momencie stężenie przeciwciał we krwi. Jedni mają wystarczająco po dwóch dawkach, innych trzeba doszczepiać. Standardowo szczepi się trzema dawkami, czwarta dawka zależy właśnie od ilości przeciwciał. Porozmawiaj w tej sprawie z pediatrą.

I pozdrów Małą



Generalnie z lektury wiem, że czym później się dziecko szczepi tym lepiej, łatwiej zwalcza toksyny 'towarzyszące'.

W zasadzie tak, ale do czasu zaszczepienia narażone jest na chorobę, która może okazać się śmiertelna.

Zmieniony przez - Ekuu w dniu 2008-11-21 00:23:07

#71 Luciferus

Luciferus

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 607 postów

Napisano 21 listopad 2008 - 00:53

fantomista


Skoro znosi dobrze, to już nieźle.


Nieprawda.
"Znoszenie" dotyczy krótkiej perspektywy czasowej w tym konteście.Tak jak zniesienie bólu, jest często iluzją uzdrowienia(nie leczy przyczyny).Skutki uboczne stosowania szczepionek nie muszą nastepować w sposób intensywny, co pokazują dane.


#72 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 21 listopad 2008 - 01:29



Skutki uboczne stosowania szczepionek nie muszą nastepować w sposób intensywny, co pokazują dane.

Jakie dane?
W badaniach nad szczepieniem przeciwko WZW typu B szczepionkami drugiej generacji wykazano, że działania niepożądane występują u 7-13% badanych (od 3-29% wedle różnych badań) i są to zaburzenia przejściowe (do czterech dni) i o niewielkim nasileniu (znużenie, temperatura, zaczerwienienie w miejscu wkłucia itp.). Nie wykazano natomiast odległych działań niepożądanych nawet w próbie 15-letniej.
Szczepionka drugiej generacji przeciw WZW typu B uznana jest za jedną z najbezpieczniejszych szczepionek i ogłoszona jednym z "leków dziesięciolecia", oraz pierwszą szczepionką przeciwnowotworową (przewlekłe WZW B jest przyczyną występowania raka wątroby).
Szczepienia są prowadzone obecnie w 175 krajach na świecie i od czasu wprowadzenia jej na rynek podano 650 mln dawek. Szczepionka ta zapobiega zapaleniu wątroby, a co za tym idzie marskości i rakowi wątroby. Pozapalna marskość i nowotwór związany z tym wirusem są przyczyną 1,2mln zgonów na świecie rocznie.
Szczepionka chroni noworodki przed zachorowaniem w ponad 95%.
Za jej sprawą od roku 1989 do 2001 zapadalność na WZW B spadła siedmiokrotnie.

Skuteczność jej została potwierdzona w 250 niezależnych badaniach na 50000 szczepionych.

...i nie zawiera rtęci.

#73 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 21 listopad 2008 - 09:27

...i nie zawiera rtęci.

Ekuu, jesli masz dojście do jakiegoś laboratorium specjalistycznego to może wartoby było sprawdzić co tak naprawdę zawiera ta fiolka zwana szczepionką.

Zapomniałem dodać wcześniej, że (u mnie w rodzinie) oprócz bardzo wysokiej temperatury innym objawem były wymioty - częste. Taka reakcja następowała po KAŻDEJ szczepionce, niezależnie na co ona była...
Byc może organizm reagował tak dość 'impulsywnie' na zawartość wstrzykniętej substancji i usiłował się jej pozbyć poprzez pocenie i wymioty.

Apropos szczepionki WZWB
Blisko 10 lat temu ktos z mojej rodziny miał przejść dość rutynowy zabieg chirurgiczny. Oczywiście zażądano szczepienia przeciw WZWB. Podano jedna dawkę, po 2-3 miesiącach kolejną. Nagle z niewiadomych przyczyn stan (dotychczas stosunkowo zdrowego człowieka) uległ radykalnemu pogorszeniu i nie wiadomo było co mu dolega. Trafił do renomowanego szpitala na obserwację i serię badań dosłownie wszystkiego. Nie wiedziano co (teraz już choremu) dolega. Ściągano konsultantów z kraju, by ostatecznie orzec, że z niewiadomych przyczyn ciała odpornościowe zaczęły atakować własną krew powodując intensywny rozpad czerwonych ciałek krwi. Potrzebna była transfuzja co kilka dni. Stan systematycznie się pogarszał. Chory konał wiele tygodni w straszliwych męczarniach. Po około 4 miesiącach pobytu w szpitalu zmarł.
W literaturze spotkałem się z informacją, że dodawany do szczepionek tlenek aluminum ma za zadanie podnieść odporność organizmu.
Szczerze mówiąć skojarzyłem oba fakty dość konkretnie.
Co o tym myślisz Ekuu?

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#74 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 21 listopad 2008 - 16:14

Obecnie szczepionki drugiej generacji przeciwko WZW typu B zawierają antygen powierzchniowy wirusa (otrzymany z komórek drożdży drogą inżynierii genetycznej), wodorotlenek sodu jako adjuwant, chlorek sodu, wodę, wodorofosforan/dwuwodorofosforan sodu (bufor) i polisorbat 20 (Monolaurynian polioksyetylenosorbitolu) = jako emulgator.

W przeciwieństwie do starszych generacji nie zawiera ona związków rtęci jako konserwantów.
Wspomniane wyżej działania niepożądane o krótkotrwałym działaniu i niewielkim nasileniu są w dużej mierze zbieżne z działaniami niepożądanymi placebo (po podaniu soli fizjologicznej). W tej grupie ujęte też są nudności i wymioty (potwierdzać się to zdaje występowanie w rodzinie w stosunku do każdej szczepionki).



W literaturze spotkałem się z informacją, że dodawany do szczepionek tlenek aluminum ma za zadanie podnieść odporność organizmu.

To nie jest tak do końca. Chodzi tu o wodorotlenek glinu, ale nie w tym rzecz. Antygen absorbowany na jego powierzchni nie jest usuwany od razu z miejsca podania, a zostaje tam na dłużej. Przez to kontakt układu odpornościowego z antygenem przedłuża się co zwiększa szansę uzyskania odporności. Dodatkowo adjuwant (w szczególności związki glinu) w niezbadany dotąd sposób zwiększa szansę na uzyskanie odporności. Adjuwantami mogą być też inne substancje: oleje roślinne, lipopolisacharydy, polimery, saponiny, emulsje oleiste i inne. Jednak najbezpieczniejszym z nich póki co jest wodorotlenek glinu. Trwają już badania nad innymi, które możliwe, że pojawią się w kolejnych generacjach szczepionek (3-deacylowany monofosforyl lipidu A).

Bardzo mi przykro z powodu bliskiej Ci osoby, współczuję.

Nie widzę bezpośrednich przesłanek świadczących o tym, że to właśnie szczepionka jest przyczyną takiej poważnej choroby, a w efekcie śmierci. To co opisujesz to rodzaj hemolizy, która poza znanymi przyczynami występuje też z pewną częstością jako idiopatyczna (nie udaje się ustalić przyczyny).
Przeszukałem dwie z dużych medycznych baz danych i nie spotkałem się z hemolizą jako powikłaniem po szczepieniu przeciw WZW B. Jest za to multum innych przyczyn, które należało by wziąć pod uwagę.
Nie wiem też czy czegoś nie pomyliłeś z tymi 2-3 miesiącami. Schemat szczepienia jest zupełnie inny, a w przygotowaniu do zabiegu jeszcze dodatkowo przyśpieszony.

#75 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 22 listopad 2008 - 19:09

Dzięki Ekuu za szczegółowe wyjaśnienia.
Co do czsookresu między szczepionkami - glowy nie dam - minęło już prawie dziesięc lat, ale o ile mnie pamięć nie myli to pierwsze szczepienie było w grudniu, a kolejne w lutym. Choć mogę sie tu mylić, pamięć jest zawodna.
Zabieg nie był pilny, raczej rutyna, ale bez szczepienia nie było w ogóle mowy o jego wykonaniu.
Człowiek ten w zasadzie nie cierpiał nigdy na żadne poważne schorzenie, a z racji wykonywanego zawodu przechodził co 2 lata bardzo szczegółowe badania zdrowotne.
Wszystko zaczęło dziać sie lawinowo po drugiej szczepionce.
lekarze nawet nie brali pod uwagę możliwości wpływu szczepionki na stan pacjenta. Rozkladali jeno ręce twierdząć, że nie znają przyczyny takiego stanu rzeczy...
Więc nie oczekiwałbym znalezienia jakichkolwiek danych stwierdzających, że przyczyną zgonu była reakcja na szczepionkę.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#76 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 22 listopad 2008 - 19:18

Poszukałem w medycznych bazach danych, ale nie znalazłem tam nic co mogło by na to wskazywać.
Szczepienie przed zabiegiem chirurgicznym jest jednak konieczne.

#77 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 06 marzec 2009 - 13:48

SZCZEPIONE DZIECI CZĘŚCIEJ ZAPADAJĄ NA ADHD I AUTYZM

Nowe badania dowodzą silnego związku między częstością występowania schorzeń neurologicznych, takich jak ADHD i autyzm, a szczepieniami wieku dziecięcego.
Przeprowadzone na zamówienie Generation Rescue* badanie porównało ponad 17000 szczepionych i nie szczepionych dzieci w dziewięciu okręgach stanów Oregon i Kalifornia. W rezultacie ustalono, że w grupie ponad 9000 chłopców w wieku 4-17 lat ci, którzy byli szczepieni, byli dwa i pół razy (155%) bardziej podatni na choroby neurologiczne niż ich nie szczepieni rówieśnicy. Prawdopodobieństwo zapadnięcia na ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej) szczepionych chłopców było o 224 procent większe, a na autyzm 061 procent.
W przypadku starszych szczepionych chłopców (11-17 lat) wyniki były jeszcze bardziej wyraziste. Prawdopodobieństwo zapadnięcia na ADHD szczepionych chłopców w tym wieku było o 317 procent większe, a na autyzm o 112 procent.
Organizacja Generation Rescue przeprowadziła niedawno akcję uświadamiającą polegającą na umieszczeniu w magazynie USA Today pełnostronicowej informacji, w której porównała 36 pediatrycznych szczepionek zalecanych obecnie przez CI)C (Centers for Disease Control — Ośrodki Kontroli ChoróB) z 10 rekomendowanymi w roku 1983 i zadała pytanie: „Czy aby nie przesadzamy z ilością szczepień, jakim poddajemy nasze dzieci?”
Od roku 1983 do 2007 liczba przypadków autyzmu z jednego na 10000 dzieci wzrosła do jednego na 150 dzieci, co daje przyrost o 6000 procent (chłopcy są znacznie bardziej podatni na choroby neurologiczne i stanowią około 80 procent wszystkich przypadków). W tym samym okresie zalecany przez CDC harmonogram szczepień zwiększono ponad trzykrotnie.
Przeciągająca się dyskusja na temat przyczyn neurologicznych chorób dzieci nie wykazuje oznak słabnięcia i do dziś nie wykonano żadnych badań mających na celu przyjrzenie się dzieciom nie szczepionym.
Organizację General Rescue utworzyli rodzice dzieci cierpiących na neurologiczne choroby wieku dziecięcego. Organizacja ta zajmuje się badaniem przyczyn i leczeniem autyzmu, syndromu Aspergera, ADHD, ADD, PDDNOS i innych problemów związanych z przyswajaniem wiedzy.
*Generation Rescuc (Ratunek Pokolenia)
—niedochodowa organizacja założona w roku 2005 przez małżeństwo Handleyów. Zajmuje się zwalczaniem ADHD. autyzmu, szczególnie syndromu Aspergera i PDD-NOS. utrzymując, że te wszystkie choroby są wywoływane głównie przez szczepionki zawierające rtęć, aluminium i żywe wirusy. a także przez występujące w środowisku metale ciężkie i nadużywanie antybiotyków. — Przyp. tłum.
(Źródło: Komunikat prasowy Generation Rescue, 25 września 2007, www.generationrescue.org/survey_pr.html)


nexus2008

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#78 GDC

GDC

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 06 marzec 2009 - 19:05

A podacie moze ile ludzi zmarło na epiedemie tych chorób które już nie istnieją jako zagrozenie w czasach gdy nie było szczepionek? Moze mnie oświecicie i podacie w jaki inny sposób ludzki organizm ma sie uodpornic na choroby bakteryjne i wirusowe?
To oczywiste ze szczepionka powoduje spustoszenie, gdyz najczesciej posiada szczep bakterii uszkodzony przez toksyny.
Ludzie szybko zapominają, juz nie pamiętają jak w czasach hiszpanki prawie kazdy dom opustoszał na swiecie przynajmniej z 1 osoby (statystycznie). odsetek dzieci z adhd.. wiesz co.. zapytaj rodziców czy woląmiec potencjalnie dziecko z adhd czy martwe dziecko. bo tak sie sklada ze toksyny zabijają lub uszkadzają (w tym wypadku adhd) najpierw SŁABE organizmy, tak samo jak te zarazy na które sa szczepionki...

#79 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 06 marzec 2009 - 19:30



Przeprowadzone na zamówienie Generation Rescue* badanie porównało ponad 17000 szczepionych i nie szczepionych dzieci w dziewięciu okręgach stanów Oregon i Kalifornia. W rezultacie ustalono, że w grupie ponad 9000 chłopców w wieku 4-17 lat ci, którzy byli szczepieni, byli dwa i pół razy (155%) bardziej podatni na choroby neurologiczne niż ich nie szczepieni rówieśnicy. Prawdopodobieństwo zapadnięcia na ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej) szczepionych chłopców było o 224 procent większe, a na autyzm 061 procent.

Badania te opierały się na ankiecie - do organizacji zgłaszali się rodzice, którzy ankietę wypełniali. To tendencyjny sposób prowadzenia badań i nie dowodzą one niczego, poza tym, że grupa oszołomów usilnie stara się zaprzestać szczepień obowiązkowych.

Mam pytanie:
Kiedy ostatnio w waszej rodzinie umarł ktoś z powodu tężca, błonicy, krztuśca, polio lub gruźlicy?

Gdyby nie szczepienia, każde z Was straciło by z powodu tych chorób jednego lub więcej członków rodziny...

Obraz wyżej przedstawia człowieka umierającego z powodu tężca - dzisiaj już tego się nie obserwuje, zastanówcie się czy warto dopuścić przeciwników szczepionek do głosu i obserwować jak wasi bliscy umierają w ten straszny sposób.

#80 slawekk67

slawekk67

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 274 postów

Napisano 06 marzec 2009 - 20:28

W pewnych sytuacjach szczepionki są potrzebne i to nie podlega dyskusji - chyba ,ze mamy do czynienia z osobą wysoko rozwinietą duchowo-energetycznie,która jest sobie sama w stanie pomóc, ale takich jest mało.
Natomiast ,aby uniknąć szczepień na przypadki o małym zagrożeniu
wystarczy odpowiedni tryb zycia i leki czerpiące garściami z natury. Lekarstwo wytworzone sztucznie, nawet jeżeli skład chemiczny jest taki sam jak roślin do których sie odwołuje , nie jest tym samym co witaminy i "inne" znajdujące się w dojrzałych dzięki Słońcu owocach , warzywach czy ziołach - nie maja w sobie życiowej energii.




#81 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 06 marzec 2009 - 20:47



W pewnych sytuacjach szczepionki są potrzebne i to nie podlega dyskusji - chyba ,ze mamy do czynienia z osobą wysoko rozwinietą duchowo-energetycznie,która jest sobie sama w stanie pomóc, ale takich jest mało.

Zwalczanie tężca siłą woli? Przykro mi, ale to nie skuteczne - bez leczenia śmiertelność wynosi okrągłe 100%.







Lekarstwo wytworzone sztucznie, nawet jeżeli skład chemiczny jest taki sam jak roślin do których sie odwołuje , nie jest tym samym co witaminy i "inne" znajdujące się w dojrzałych dzięki Słońcu owocach , warzywach czy ziołach - nie maja w sobie życiowej energii.

Cóż takiego nienaturalnego znajduje się w w szczepionkach? Na przykład taka szczepionka BCG to nic innego jak dorodne "bakcyle" - sama natura!

#82 GDC

GDC

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 06 marzec 2009 - 21:03

Przepraszam ale jak słysze te uduchowione bzdury o leczeniu naturą to mi sie płakać chce,, i zkąd te zioła czepiesz całymi garściami? Nawet w amazonce jest tyle toksyn ze mozna całego mendelejewa złocyc, nasza planeta to jeden wielki smietnik a ty wyjezdzasz z ziółkami i jogą.
My tu mówimy o wirusach po których zygasz własnymi flakami po 48 godzinach!!! moze naturalizm dalece posuniety otrzasnie niektorych z tego forumowego błogiego stanu niebytu połaczonego z niemoznoscia czegokolwiek bo przeciez oni...

#83 slawekk67

slawekk67

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 274 postów

Napisano 06 marzec 2009 - 21:24

Ekuu - bcg - zdania bardzo podzielone , a nawet na nie, a piszemy o szczepionkach . ?

GDC - wyluzuj , ale nie jelita.





Zmieniony przez - slawekk67 w dniu 2009-03-06 21:59:02

#84 GDC

GDC

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 06 marzec 2009 - 22:17

Slawek - szparagowa tez

#85 slawekk67

slawekk67

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 274 postów

Napisano 06 marzec 2009 - 22:36



http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1235788,3,15,11347.html

Szparagi:


Aksamitna zupa szparagowa
Porcje: ? Koszt: 15 zł Trudność: średni Czas: 35 min. Kaloryczność: średnia

Składniki:
0,75 l chudego mleka, 1,5 kg białych szparagów, 0,5-0,75 l bulionu, pęczek koperku, 1 opakowanie śmietanki 18% lub więcej, sól, cukier, biały pieprz, ewentualnie gałka muszkatołowa

Jak przyrządzić?
Szparagi umyć. Ze szparagów odciąć główki (odcinki ok. 3 cm) i odłożyć. Pozostałą część pędów należy ugotować w mleku doprawionym nieco solą i cukrem. Gdy zmiekną, odcedzić i przetrzeć przez gęste sito z powrotem do mleka. Dolać bulionu i dorzucić główki szparagowe. Podgotować, aż zmiękną (5-8 min). Drobno posiekać koperek i dorzucić do zupy, wlać śmietanę i doprawić do smaku.

Potrzebne przybory:
Garnek na zupę, gęste sito, blender z nakładką ucierającą

Jak podawać?
Podawać w bulionówkach czystą, z groszkiem ptysiowym lub drobniutkim makaronem (gwiazdki). Eleganckie podanie: śmietany nie wlewa się do zupy, tylko po nalaniu zupy do bulionówki kładzie się łyżką kleks gęstej śmietany na powierzchni i posypuje utartą skórą cytrynową i dekoruje gałązką koperku. Jest to doskonała zupa na komunie i wesela.

Uwagi:
Zupa powinna mieć kremową konsystencję - jeśli jest za rzadka, zaciągam ją mąką. Egzotyczna wersja jest z trawką cyrynową w bulionie, która nadaje kwaskowaty, orzeźwiający smak.

http://kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=10575




"Szparagi pobudzają układ immunologiczny, pomagają w obniżeniu poziomu cholesterolu. Są doskonałym źródłem kwasu foliowego i witaminy E. Także zawierają fruktooligosacharydy (FOS). Są moczopędne. Ich przeciętna dawka powinna wynosić 125 gramów. Zielone szparagi zawierają więcej wspomnianych już substancji, phytochemicals. FOS są odporne na działanie temperatury, aby jednak zachować kwas foliowy, należy gotować szparagi na parze do momentu, w którym staną się miękkie. "
http://www.zdrowie.senior.pl/75,0,Warzywa-zdrowie-na-talerzu,1514.html


Smacznego.






Zmieniony przez - slawekk67 w dniu 2009-03-06 22:44:52

#86 takitamse

takitamse

    mysikrólik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1060 postów

Napisano 06 marzec 2009 - 23:13

Cóż pomimo tego że pisałem (nie jestem pewien czy dokładnie w tym temacie), wcześniej hymn pochwalny na temat szczepionek zwłaszcza tych przeciw grupie, jestem zmuszony trochę zweryfikować swoje poglądy na ten temat i niestety stwierdzić że być może jest coś nie tak.

Z informacji o szczepionkach wynika że nawet jeśli nie zachorujemy na odmianę grypy na jaką zmotała on zrobiona to zakażenie innym wirusem tego roku przejdziemy lżej. Przynajmniej do tej pory w mojej rodzinie ta idea się sprawdzała.

Podaję tylko informację wnioski wyciągajcie sobie sami.

Płeć: M
Wiek ok.: 70
Ilość szczepień przeciw grypie do tej pory: 8
Szczepienie w tym roku: +
Ocena na ten rok: -
Uwagi: ciężkie przejście przez zapalenie płuc, oraz zapalenie nerek, po zapaleniu płuc bezpośrednio. Zachorowanie w czasie około 2-3 tygodni po szczepieniu. Leczenie trwało około miesiąca.

Płeć: K
Wiek ok.: 70
Ilość szczepień przeciw grypie do tej pory: 8
Szczepienie w tym roku: +
Ocena na ten rok: -
Uwagi: zapalenie trzustki, stan ciężki. 45 dni leczenia szpitalnego. Czas zachorowania po szczepieniu 4 tygodnie.

Płeć: K
Wiek ok.: 9
Ilość szczepień przeciw grypie do tej pory: 7
Szczepienie w tym roku: -
Ocena na ten rok: +
Uwagi: kilka stanów podgorączkowych, raz dwudniowa gorączka powyżej 38*C.

Płeć: M
Wiek ok.: 6
Ilość szczepień przeciw grypie do tej pory: 5
Szczepienie w tym roku: -
Ocena na ten rok: +
Uwagi: brak zachorowań

Płeć: M
Wiek ok.: 38
Ilość szczepień przeciw grypie do tej pory: 7
Szczepienie w tym roku: -
Ocena na ten rok: +
Uwagi: brak zachorowań

Płeć: K
Wiek ok.: 33
Ilość szczepień przeciw grypie do tej pory: 7
Szczepienie w tym roku: -
Ocena na ten rok: +
Uwagi: Lekkie stany podgorączkowe, raz gorączka trzydniowa, nieżyt górnych dróg oddechowych.

Płeć: M
Wiek ok.: 42
Ilość szczepień przeciw grypie do tej pory: 8
Szczepienie w tym roku: +
Ocena na ten rok: -
Uwagi: trzykrotnie – drogi oddechowe (łóżko)

Płeć: K
Wiek ok.: 42
Ilość szczepień przeciw grypie do tej pory: 8
Szczepienie w tym roku: +
Ocena na ten rok: -
Uwagi: Jak wyżej.

Płeć: K
Wiek ok.: 6
Ilość szczepień przeciw grypie do tej pory: 6
Szczepienie w tym roku: +
Ocena na ten rok: -
Uwagi: w sumie nie wiem czy to tylko nadwrażliwość rodziców czy rzeczywiście tak choruje.

Jak widać szczepionka w tym roku im się nie udała. Mógł bym jeszcze takich ankiet dopisać około 20. Ale będzie z nich wynikać że tegoroczna szczepionka nie dała pozytywnego efektu, ponieważ właściwie choroby uniknęli tylko ci którzy się nie szczepili. Jednak musze zaznaczyć że w poprzednich latach nie narzekałem że się szczepiłem.






#87 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 07 marzec 2009 - 01:36

ciężkie przejście przez zapalenie płuc, oraz zapalenie nerek, po zapaleniu płuc bezpośrednio. Zachorowanie w czasie około 2-3 tygodni po szczepieniu. Leczenie trwało około miesiąca.

zapalenie trzustki, stan ciężki. 45 dni leczenia szpitalnego. Czas zachorowania po szczepieniu 4 tygodnie.

Że tak się zapytam - Co ma piernik do wiatraka?!
Szczepionka przeciwko grypie ma chronić przed wirusem grypy - nie ma wpływu na zapalenia płuc, nerek, trzustki. Jakby szczepiony przeciwko grypie miał wypadek samochodowy to też by była wina szczepienia?

Z przytoczonych wyżej przypadków, żaden nie był grypą - to chyba dobrze świadczy o szczepionce?

#88 takitamse

takitamse

    mysikrólik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1060 postów

Napisano 07 marzec 2009 - 01:42

Szczepionka mam chronić również klienta przed powikłaniami wynikłymi z infekcji wtórnych (osłabiony organizm po grypie jest na nie podatny). Taką infekcją może być zapalenie płuc, opon mózgowych, mięśnia sercowego (wskazanie do przeszczepu), stawów itd.

#89 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 07 marzec 2009 - 01:44

Szczepionka mam chronić również klienta przed powikłaniami wynikłymi z infekcji wtórnych

Problem w tym, że żeby mówić o powikłaniu grypy musi poprzedzić je grypa...

#90 takitamse

takitamse

    mysikrólik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1060 postów

Napisano 07 marzec 2009 - 01:48

Jako że osoby które nie szczepiły się w tym roku nie chorowały właściwie lub przechodziły wszystko nadzwyczaj lekko w przeciwieństwie do osób jakie zgodnie z przekazaniami zaaplikowały specyfik, coś tu po prostu śmierdzi.

#91 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 07 marzec 2009 - 01:53

Z 9 zaszczepionych osób nikt nie zachorował na grypę - to całkiem niezły wynik. A inne choroby? - ludzie chorują.

Szczepionka przeciwko grypie chroni tylko i wyłącznie przed grypą, nie jest jednak gwarancją, że zaszczepiony nie zachoruje na inne choroby. W wieku 70 lat łatwo o infekcję - często nawet bardzo poważną.

#92 takitamse

takitamse

    mysikrólik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1060 postów

Napisano 07 marzec 2009 - 02:01

Dobra pomijasz przypadki 70 lat- ków. Pozostałe analizujesz. Infekcje w pozostałych mogły być grypą bo nie jestem ich lekarzem, a i w kartę nie mam wglądu. Ja mówię tylko o objawach (wiadomo że normalnie każdą infekcje górnych dróg oddechowych nawet lekarze w rozmowie z pacjentem określają grypą).

Tam jest plus i minus, czy szczepili się akurat w tym roku.

Zmieniony przez - takitamse w dniu 2009-03-07 02:04:39

#93 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 779 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 07 marzec 2009 - 02:05

Wygląda na to że niektórzy należą do układu...

t2742732_jqicu.gif


#94 takitamse

takitamse

    mysikrólik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1060 postów

Napisano 07 marzec 2009 - 02:30

O sorki Ekuu nie odpowiedziałem na pytanie…

"Co ma piernik do wiatraka"

Odp: Mąkę, bez wiatraka niema piernika.



Zmieniony przez - takitamse w dniu 2009-03-07 02:31:39

#95 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 07 marzec 2009 - 11:00

Infekcje w pozostałych mogły być grypą bo nie jestem ich lekarzem, a i w kartę nie mam wglądu. Ja mówię tylko o objawach (wiadomo że normalnie każdą infekcje górnych dróg oddechowych nawet lekarze w rozmowie z pacjentem określają grypą).

Jeśli piszesz o stanach podgorączkowych to już raczej to nie grypa - w grypie jest wysoka gorączka z dreszczami (39-41C) trwająca kilka dni. W grypie charakterystyczne są też silne bóle mięśniowe i stawowe - skoro o nich nie napisałeś raczej ich nie było, bo to objaw, którego przeoczyć raczej się nie da.

#96 takitamse

takitamse

    mysikrólik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1060 postów

Napisano 07 marzec 2009 - 12:32

Podobne objawy ma przeziębienie, i nie koniecznie musi być to grypa w pełnym tego słowa znaczeniu. Wystarczy że ktoś ciężej przechodzi infekcję wirusową. Poza tym nie wszyscy nich mieszkają zemną, a jeśli wylądowali w lóżkach to raczej lekaż stwierdził u nich grupę. (choć wiadomo do laboratorium nikt próbek nie brał). Winnym przypadku poszli by do pracy i nie leżeli (na tyle ich znam).

Jak pisałem wcześniej szczepionki były na tyle skuteczne że znaczna część z nich nawet kataru nie miała przez kilka lat. Nie mówiąc i jakiejś pełno objawowej grypie.

Więc co się stało w tym roku?
Nieudana partia trafiła do aptek??


Dodam jeszcze że jak zważyłeś nie wypisywałem tu pełnej karty pacjenta. Wszystkie te infekcje zaczynały się w taki sposób że można podejrzewać z dużym prawdopodobieństwem grypę jako start. Być może przebytą dość lekko, ale przecież żeby to zlekceważyć i przebyć lekko wystarczy w porę środek na zbicie gorączki i przeciwbólowy. Prawda?? A takie dość często są zażywane nawet bez kontaktu z lekarzem.

Ekuu nie uważam że szczepionki to samo zło.
Podejrzewam że ty masz większe możliwości, aby sprawdzić jak w tym roku naprawdę było ze skutecznością tego zabezpieczenia, bo to w jaki sposób piszesz sugeruje że jesteś blisko związany z zawodami medycznymi. Jeśli masz możliwości sam to przeanalizuj z uwzględnieniem jakiś tam zachorowań wtórnych w przeciągu dwu miesięcy od podania specyfiku. Moje dane dotyczą Vaxigrip (nie wiem czy to poprawna pisownia nazwy).


Zmieniony przez - takitamse w dniu 2009-03-07 13:03:33

#97 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 29 lipiec 2009 - 17:04

Jeśli masz możliwości sam to przeanalizuj z uwzględnieniem jakiś tam zachorowań wtórnych w przeciągu dwu miesięcy od podania specyfiku. Moje dane dotyczą Vaxigrip (nie wiem czy to poprawna pisownia nazwy).

Od czasu do czasu wracam do tego tematu i staram się coś znaleźć na ten temat. Póki co jednak nie udało mi się wyszukać takich danych, ale jeśli tylko się coś pojawi to opiszę to z pewnością.

#98 takitamse

takitamse

    mysikrólik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1060 postów

Napisano 27 sierpień 2009 - 01:56

Dorzucam kolejny przypadek powikłań pogrypowych po szczepieniu przeciw, ale nie znam nawy szczepionki tym razem. Koleżanka mojej siostry. Zapalenie mięśnia sercowego, około 6 tygodni po szczepieniu, dwa miesiące w szpitalu. Żyje z tego co wiem....

oczywiście dotyczy to poprzedniego sezonu

Zmieniony przez - takitamse w dniu 2009-08-27 02:57:18

#99 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 06 październik 2009 - 21:32

Jeśli masz możliwości sam to przeanalizuj z uwzględnieniem jakiś tam zachorowań wtórnych w przeciągu dwu miesięcy od podania specyfiku. Moje dane dotyczą Vaxigrip (nie wiem czy to poprawna pisownia nazwy).

Dane dotyczące reakcji poszczepiennych i powikłań po podaniu preparatu Vaxigrip. Zagrożenie wystąpieniem zespołu Guillain-Barre szacuje się na 1-2/1000000, czyli mniej więcej tyle co w szczepionkach zawierających tiomersal. Preparat Vaxigrip nie zawiera tiomersalu, ani innych konserwantów.

http://www.medsafe.govt.nz/Profs/DataSheet/v/Vaxigripinj.htm

Zmieniony przez - Ekuu w dniu 2009-10-06 22:35:25

#100 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 30 listopad 2009 - 19:32

PZH o bezpieczeństwie szczepionek

Państwowy Zakład Higieny wydał dziś oświadczenie, w którym odnosi się do rozpowszechnianych w prasie nieprawdziwych informacji na temat szczepionek. PZH niezwykle ostro skrytykował prof. Marię Dorotę Majewską z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, która wielokrotnie publicznie stwierdzała, że obecność tiomersalu w szczepionkach przyczynia się do pojawiania się u dzieci autyzmu i ADHD.


Zdaniem przedstawicieli PZH wypowiedzi prof. Majewskiej opierają się na badaniach, które nie spełniają wymogów metodologicznych i często zawierają jaskrawe błędy rozumienia. - Ignorowanie najbardziej wiarygodnych z dostępnych i aktualnych wyników badan klinicznych oraz wybiórcze przedstawianie danych należy uznać za przejaw nierzetelności naukowej - napisał PZH, a działania prof. Majewskiej uznał za "szkodliwe społecznie";

Odnosząc się do zarzutów prof. Majewskiej przedstawiciele Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego powołują się na badania przeprowadzane w Europie przez EMEA, w których dowiedziono, że u niemowląt w pierwszych 6 miesiącach życia, szczepionych szczepionkami zawierającymi tiomersal etylortęć pochodząca z tiomersalu jest usuwana z organizmu w przeciągu 4-9 dni. Jak pisze PZH, również badania przeprowadzone przez FDA dały wyniki podobne do badań europejskich - nie zostały potwierdzone podejrzenia, że tiomersal powoduje zaburzenia neurologiczne.

PZH przypomina jednocześnie, że na 55 szczepionek zarejestrowanych w Polsce, tiomersal występuje w 2 szczepionkach, które są podawane dzieciom do 6 m.ż. Ważną informacją jest również to, że maksymalne dopuszczalne dawki według FDA i WHO są podane dla rtęci w formie metylowanej i nie mogą być przełożone dla formy etylowanej (jak przypomina PZH, tiomersal zaś to organiczny związek rtęci w formie etylowanej).

Jak twierdzi PZH, szczepionki są najlepiej sprawdzanymi preparatami farmaceutycznymi, a rezygnacja ze szczepień ochronnych niesie za sobą ryzyko szkodliwych społecznie następstw.

Pod listem podpisał się
prof. dr hab. med. Mirosław J. Wysocki - Kierownik Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego;
prof. dr hab. med. Andrzej Zieliński - Krajowy Konsultant w Zakresie Epidemiologii,
prof. dr hab. Lidia B. Brydak - Kierownik Krajowego Ośrodka Grypy oraz
doc. dr hab. Bożena Bucholc - Kierownik Zakładu Badania Surowic i Szczepionek NIZP - PZH.

http://grypa.mp.pl/wiadomosci/show.html?id=48353




Dziwnym zbiegiem okoliczności okazuje się, że oficjalne stanowisko PZH przedstawione w sprawie wypowiedzi prof. Majewskiej jest zadziwiająco zbieżne z moimi wcześniejszymi uwagami.
Mam tu na myśli:
- nieaktualność badań;
- niewymierność badań, na których prof. Majewska się opiera;
- stosowanie norm dopuszczalnych dawek rtęci metylowanej w stosunku do rtęci etylowanej.

A zatem jawną nierzetelność i rozpowszechnianie danych ewidentnie fałszywych.

#101 stefani

stefani

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 30 listopad 2009 - 23:32

.

Zmieniony przez - stefani w dniu 2009-11-30 23:36:14

#102 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 26 marzec 2010 - 03:06

Szczepienia a autyzm: historia zmieniających się hipotez


Vaccines and autism: a tale of shifting hypotheses
Jeffrey S. Gerber, Paul A. Offit
Clinical Infectious Diseases, 2009; 48: 456-461
Data utworzenia: 11.03.2010
Ostatnia modyfikacja: 12.03.2010
Opublikowano w Medycyna Praktyczna Pediatria 2010/02

Tłumaczyła lek. Iwona Rywczak
Konsultował dr hab. med. Leszek Szenborn,
Katedra i Klinika Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Akademii Medycznej we Wrocławiu


Skróty: MMR - szczepionka skojarzona przeciwko odrze, śwince i różyczce, OUN - ośrodkowy układ nerwowy, PDD - całościowe zaburzenie rozwoju

Reprinted from Clinical Infectious Diseases, 48 (4), J.S. Gerber, P.A. Offit, Vaccines: Vaccines and Autism: A Tale of Shifting Hypotheses, 456-61. Copyright © 2009 by the Infectious Diseases Society of America. All rights reserved. With permission from The University of Chicago Press. The University of Chicago Press is not responsible for the accuracy of the translation from English. The University of Chicago Press nie ponosi odpowiedzialności za błędy w tłumaczeniu.

Streszczenie

Chociaż dzieci poddawane szczepieniom stanowią duży odsetek populacji w tym wieku, niektórzy rodzice obawiają się, że szczepionki mogą powodować autyzm. Sformułowano trzy hipotezy dotyczące tego zagadnienia: (1) szczepionka skojarzona przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR) powoduje autyzm, uszkadzając wyściółkę jelit, co pozwala na przedostawanie się do organizmu białek wywołujących encefalopatię; (2) zawarty w niektórych szczepionkach tiomersal - substancja konserwująca zawierająca etylortęć - oddziałuje toksycznie na ośrodkowy układ nerwowy (OUN); (3) jednoczesne podawanie wielu szczepionek przeciąża lub osłabia układ odpornościowy. Poniżej omówiono genezę tych teorii oraz przedstawiono istotne dowody epidemiologiczne.


Zwiększenie liczby rozpoznań autyzmu na świecie, prawdopodobnie spowodowane rozszerzeniem kryteriów rozpoznania tej choroby oraz zwiększoną świadomością, podsyciło obawy, że przyczyną zachorowania może być ekspozycja na czynniki środowiskowe (w tym na szczepionki). Teorie dotyczące tego domniemanego związku skoncentrowały się na szczepionce MMR, tiomersalu oraz dużej liczbie szczepionek podawanych w tym samym czasie. Jednak zarówno badania epidemiologiczne, jak i biologiczne nie potwierdziły tych teorii.

Szczepionka MMR

28 lutego 1998 roku Andrew Wakefield, brytyjski gastroenterolog, i wsp.[1] opublikowali w "The Lancet" artykuł dotyczący 12 dzieci, u których pierwsze objawy autyzmu zaobserwowano w ciągu miesiąca po podaniu szczepionki MMR. U wszystkich dzieci wystąpiły objawy ze strony przewodu pokarmowego, a w badaniu endoskopowym wykazano guzkowy rozrost grudek chłonnych. Na tej podstawie Wakefield i wsp. wysnuli wniosek, że szczepionka MMR wywołała zapalenie jelit, które doprowadziło do translokacji do krwiobiegu, a następnie do mózgu, zwykle nieprzedostających się tam białek, co miało negatywny wpływ na rozwój dzieci. Kilka faktów podważa jednak taką interpretację tego opisu serii przypadków.[1] Po pierwsze, dzieci objęte oceną zgłosiły się do lekarza spontanicznie, a w badaniu nie uwzględniono grupy kontrolnej, co uniemożliwiło autorom określenie, czy zachorowanie na autyzm po podaniu szczepionki MMR było przypadkowe, czy nie. Ponieważ szczepionkę MMR otrzymywało miesięcznie około 50 000 brytyjskich dzieci w wieku 1-2 lat, czyli w wieku, gdy zwykle pojawiają się pierwsze objawy autyzmu, nie można było uniknąć przypadkowego wystąpienia tej choroby po szczepieniu. Liczba zachorowań na autyzm wśród dzieci w Anglii w 1998 roku wynosiła 1 na 2000,[2] zatem zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa chorobę tę wkrótce po podaniu szczepionki MMR należałoby rozpoznać miesięcznie u około 25 dzieci. Po drugie, osoby wykonujące badania endoskopowe i neuropsychologiczne znały rozpoznanie (brak ślepej próby), a dane były zbierane niesystematycznie i niestarannie. Po trzecie, u niektórych dzieci z rozpoznanym autyzmem nie obserwowano objawów ze strony przewodu pokarmowego, co jest niezgodne z sugerowanym patomechanizmem, że zapalenie jelit ułatwiło przedostawanie się do krwiobiegu białek powodujących encefalopatię. Po czwarte, nie stwierdzono, aby wirusy zawarte w szczepionce MMR były przyczyną przewlekłego zapalenia jelit lub przerwania bariery jelitowej. Hornig i wsp.[3] w niedawno przeprowadzonym badaniu wykazali, że u dzieci chorych na autyzm nie wykrywano genomu wirusa odry będącego składnikiem szczepionki MMR częściej niż u dzieci bez autyzmu. Po piąte, nigdy nie zidentyfikowano białek rzekomo przemieszczających się z jelit do mózgu i powodujących encefalopatię. Przeciwnie, udowodniono, że odkryte do tej pory geny związane z zaburzeniami ze spektrum autyzmu kodują białka endogenne wpływające na działanie synaps neuronów, adhezję neuronów, regulację ich czynności lub transport endosomalny.[4]

Pomimo braku danych potwierdzających związek szczepionki MMR z zachorowaniami na autyzm oraz braku przekonujących mechanizmów biologicznych przeprowadzono kilka badań epidemiologicznych, aby rozwiać obawy rodziców wzbudzone publikacją Wakefielda i wsp.[1] (tab. 1.).

Tabela 1. Badania wskazujące na brak związku pomiędzy szczepionką MMR a autyzmem

Autorzy badania Metodyka badania Miejsce badania
Taylor i wsp., 1999[5] ekologiczne Wielka Brytania
Farrington i wsp., 2001[6] ekologiczne Wielka Brytania
Kaye i wsp., 2001[7] ekologiczne Wielka Brytania
Dales i wsp., 2001[8] ekologiczne Stany Zjednoczone
Fombonne i wsp., 2006[9] ekologiczne Kanada
Fombonne i Chakrabarti, 2001[10] ekologiczne Wielka Brytania
Taylor i wsp., 2002[11] ekologiczne Wielka Brytania
DeWilde i wsp., 2001[12] kliniczno-kontrolne Wielka Brytania
Makela i wsp., 2002[13] retrospektywne kohortowe Finlandia
Madsen i wsp., 2002[14] retrospektywne kohortowe Dania
DeStefano i wsp., 2004[15] kliniczno-kontrolne Stany Zjednoczone
Peltola i wsp., 1998[16] prospektywne kohortowe Finlandia
Patja i wsp., 2000[17] prospektywne kohortowe Finlandia

Na szczęście dzięki zakrojonym na szeroką skalę programom szczepień przeprowadzono doskonałe badania opisowe i obserwacyjne. Tak dobra jakość tych badań wynika przede wszystkim z: objęcia nimi dużej liczby osób (co dało znaczną moc statystyczną), wysokiej jakości dokumentacji szczepień (dane dotyczące ekspozycji w przeszłości są wiarygodne), zastosowania w wielu krajach szczepionek o podobnym składzie oraz zbliżonych schematów szczepień, elektronicznej dokumentacji medycznej (co ułatwia dokładną analizę wyników) oraz stosunkowo niedawnego wprowadzenia szczepionki MMR w niektórych krajach, co pozwoliło na porównanie danych w okresach przed wprowadzeniem i po wprowadzeniu szczepień.

Badania ekologiczne

W kilku krajach przeprowadzono badania ekologiczne (odmiana badania opisowego dotyczącego zjawisk w populacjach - przyp. red.), aby odpowiedzieć na pytanie, czy szczepionka MMR powoduje autyzm. Badania takie przeprowadza się na podstawie ogromnych baz danych, porównując odsetek osób zaszczepionych z liczbą chorych na autyzm w populacji.

1) W Wielkiej Brytanii badacze ocenili 498 dzieci chorych na autyzm urodzonych w latach 1979-1992, które wybrano za pomocą skomputeryzowanych baz danych z 8 rejonów.[5] Chociaż potwierdzono tendencję do zwiększania się liczby rozpoznań autyzmu u dzieci urodzonych w kolejnych latach, po wprowadzeniu do użytku szczepionki MMR w 1987 roku nie odnotowano zmian. Ponadto, odsetek dzieci chorych na autyzm i zaszczepionych MMR był podobny do odsetka wyliczonego dla całej badanej populacji. Badacze nie zaobserwowali również częstszego rozpoznawania autyzmu w określonym czasie po podaniu szczepionki MMR ani różnicy w wieku rozpoznawania autyzmu pomiędzy osobami szczepionymi i nieszczepionymi oraz pomiędzy dziećmi zaszczepionymi przed ukończeniem i po ukończeniu 18. miesiąca życia. Autorzy nie stwierdzili także różnic w częstości rozpoznawania autyzmu wśród dzieci zaszczepionych i nieszczepionych, gdy analizą objęto dodatkowo dzieci obserwowane dłużej po szczepieniu MMR, oraz dzieci, które otrzymały drugą dawkę szczepionki.[6]
2) Badacze z Wielkiej Brytanii przeanalizowali trend chorobowości w czasie, wykorzystując bazę danych General Practice Research Database - wysokiej jakości i bardzo wiarygodną elektroniczną bazę dokumentacji medycznej z praktycznie kompletnymi danymi dotyczącymi szczepień.[7] Analiza danych obejmujących ponad 3 miliony osobolat obserwacji w latach 1988-1999 potwierdziła zwiększanie się chorobowości z powodu autyzmu pomimo utrzymywania się odsetka dzieci zaszczepionych MMR na stałym poziomie.
3) Badacze z Kalifornii porównali odsetek dzieci w wieku przedszkolnym zaszczepionych MMR w poszczególnych latach z całkowitą liczbą chorych na autyzm objętych opieką w placówkach California Department of Developmental Services w latach 1980-1994.[8] Podobnie jak w Wielkiej Brytanii, zwiększenie chorobowości z powodu autyzmu nie miało związku z odsetkiem dzieci zaszczepionych MMR.
4) W Kanadzie badacze ocenili chorobowość z powodu całościowych zaburzeń rozwoju (pervasive developmental disorder - PDD) po wprowadzeniu szczepionki MMR u 27 749 dzieci z 55 szkół w prowincji Quebec.[9] Chorobowość z powodu autyzmu zwiększała się wraz ze zmniejszaniem się odsetka dzieci zaszczepionych MMR. Wyniki były takie same, gdy zmieniano definicje "ekspozycji" i "punktu końcowego", w tym stosowano ścisłe kryteria rozpoznania autyzmu.

Dodatkowe badania populacyjne dotyczyły przede wszystkim związku szczepionki MMR z "nowym wariantem" autyzmu opisanym przez Wakefielda i wsp.,[1] a w szczególności z regresją rozwoju, której towarzyszyły objawy ze strony przewodu pokarmowego. Ponieważ trudno jest przeanalizować takie zjawisko, gdy istnieją wątpliwości, czy ono w ogóle istnieje (utrudnia to sformułowanie definicji przypadku), z tych danych można wyciągnąć jedynie wnioski dotyczące regresji rozwoju (tj. autyzmu niezależnie od współistniejących zaburzeń ze strony przewodu pokarmowego).

1) W Anglii przeprowadzono badanie przekrojowe obejmujące 262 dzieci chorych na autyzm, stwierdzając podobny wiek dziecka, w którym rodzice po raz pierwszych zauważyli niepokojące objawy, oraz podobną częstość regresji rozwoju niezależnie od ekspozycji na szczepionkę MMR.[10] Nie zaobserwowano związku pomiędzy regresją rozwoju a objawami ze strony przewodu pokarmowego.
2) Po wprowadzeniu szczepionki MMR w 1987 roku w Londynie porównano osoby zaszczepione z niezaszczepionymi, analizując 473 dzieci chorych na autyzm.[11] Nie zaobserwowano różnicy pomiędzy tymi grupami w zakresie występowania regresji rozwoju oraz objawów ze strony przewodu pokarmowego.

Z przytoczonych danych można wysnuć dwa oczywiste wnioski. Po pierwsze, staranne przeanalizowanie występowania regresji rozwoju u dzieci chorych na autyzm nie zmienia wniosku o braku zależności pomiędzy szczepieniem MMR a zachorowaniem na autyzm. Po drugie, dane te przemawiają przeciwko istnieniu nowego wariantu autyzmu.

Retrospektywne badania obserwacyjne

Związek szczepionki MMR z autyzmem przeanalizowano w 4 retrospektywnych badaniach obserwacyjnych.

1) Korzystając z Doctor's Independent Network - bazy danych lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej w Wielkiej Brytanii - porównano 71 dzieci chorych na autyzm i zaszczepionych szczepionką MMR z odpowiednio dobraną grupą kontrolną 284 zdrowych dzieci również zaszczepionych MMR.[12] Autorzy nie stwierdzili różnic pomiędzy badanymi grupami w zakresie liczby wizyt lekarskich (które stanowią odzwierciedlenie obaw rodziców o rozwój dziecka) w ciągu 6 miesięcy po podaniu szczepionki MMR, co sugeruje, że rozpoznanie autyzmu nie było czasowo związane z podaniem szczepionki MMR.
2) W Finlandii na podstawie rejestrów krajowych porównano dane dotyczące hospitalizacji z danymi o szczepieniach w grupie 535 544 dzieci zaszczepionych w latach 1982-1986.[13] W analizie obejmującej 309 dzieci hospitalizowanych z powodu autyzmu nie zaobserwowano zwiększenia liczby zachorowań na autyzm w okresie szczepienia MMR.
3) Na podstawie rejestrów krajowych naukowcy z Danii określili historię szczepień oraz fakt rozpoznania autyzmu w grupie 537 303 dzieci urodzonych w latach 1991-1998.[14] Autorzy nie zaobserwowali różnicy w zakresie względnego ryzyka autyzmu między dziećmi zaszczepionymi i niezaszczepionymi MMR. U dzieci chorych na autyzm nie stwierdzono związku pomiędzy datą szczepienia a rozwojem autyzmu.
4) Badacze z Atlanty, wykorzystując program obserwacji rozwoju dzieci, porównali 624 dzieci chorych na autyzm z odpowiednio dobraną grupą kontrolną liczącą 1824 dzieci.[15] Dane dotyczące szczepień uzyskano ze stanowych formularzy szczepień. Autorzy nie stwierdzili, aby wiek, w którym podano szczepionkę MMR różnił się u dzieci chorujących i niechorujących na autyzm, co sugeruje, że to szczepienie w młodym wieku nie stanowi czynnika ryzyka zachorowania na autyzm.

Prospektywne badania obserwacyjne

Wykorzystując długoletni program szczepień prowadzony przez Krajową Radę ds. Zdrowia, badacze z Finlandii przeprowadzili 2 prospektywne badania kohortowe. Prospektywnie opisali oni zdarzenia niepożądane po podaniu szczepionki MMR w latach 1982-1996, identyfikując na tej podstawie grupę 31 dzieci z objawami ze strony przewodu pokarmowego. Żadne z tych dzieci nie zachorowało na autyzm.[16] W dalszej analizie tej grupy nie wykazano zachorowań na autyzm związanych z podaniem szczepionki wśród 1,8 miliona dzieci.[17] Chociaż w badaniu wykorzystano dane z systemu biernego nadzoru, niezwykle przekonujący jest zupełny brak związku pomiędzy chorobami przewodu pokarmowego a autyzmem po podaniu szczepionki MMR.

Tiomersal

Tiomersal, wagowo zawierający 50% etylortęci, jest stosowany od ponad 50 lat jako przeciwbakteryjny składnik wielodawkowych szczepionek[18] (tiomersal nie występuje w szczepionkach zawierających żywe wirusy, takich jak MMR). W 1997 roku amerykański Urząd ds. Żywności i Leków (Food and Drug Administration - FDA) wydał dokument Modernization Act, w którym nakazał identyfikację i określenie ilościowej rtęci zawartej we wszystkich produktach spożywczych oraz lekach. Dwa lata później FDA orzekł, że dzieci do ukończenia 6. miesiąca życia otrzymują nawet 187,5 µg rtęci.
Mimo braku danych sugerujących szkodliwe działanie etylortęci zawartej w szczepionkach, w 1999 roku Amerykańska Akademia Pediatrii (American Academy of Pediatrics - AAP) oraz Public Health Service (PHS) zaleciły natychmiastowe usunięcie rtęci ze wszystkich szczepionek podawanych małym niemowlętom.[19] Powszechna i dająca się przewidzieć nadinterpretacja tych konserwatywnych i zapobiegawczych wytycznych, w połączeniu z już istniejącym niepokojem opinii publicznej dotyczącym domniemanego związku pomiędzy szczepieniem a autyzmem, w zrozumiały sposób wywołała obawy rodziców. W konsekwencji powstało nawet kilku grup, które walczyły o wprowadzenie zakazu stosowania rtęci. Jednak objawy autyzmu wyraźnie się różnią od objawów zatrucia rtęcią, dlatego z biologicznego punktu widzenia nie dało się uzasadnić obaw, że rtęć jest przyczyną autyzmu, podobnie jak szczepionka MMR.[20] Zatrucie rtęcią u dzieci objawia się charakterystycznymi zmianami w motoryce, mowie, czuciu, psychice, widzeniu oraz obwodzie głowy, które w przypadku autyzmu mają zupełnie inny charakter lub wcale nie występują. Obserwacje te były zgodne z wynikami badania przeprowadzonego kilka lat później przez naukowców z Centers for Disease Control and Prevention (CDC). Wykazano w nim, że etylortęć zawarta w niektórych szczepionkach nie wywołuje nawet niewielkich objawów zatrucia tym metalem.[21]
Chociaż twierdzenie, że tiomersal zawarty w niektórych szczepionkach powoduje autyzm wydaje się nieprawdopodobne z biologicznego punktu widzenia, przeprowadzono 7 badań obserwacyjnych, w tym opisowe (tab. 2.).

Tabela 2. Badania wskazujące na brak związku pomiędzy tiomersalem zawartym w szczepionkach a autyzmem

Autorzy badania Metodyka badania Miejsce badania
Stehr-Green i wsp., 2003[22] ekologiczne Szwecja i Dania
Madsen i wsp., 2003[23] ekologiczne Dania
Fombonne i wsp., 2006[9] ekologiczne Kanada
Hviid i wsp., 2003[24] retrospektywne kohortowe Dania
Verstraeten i wsp., 2003[25] retrospektywne kohortowe Stany Zjednoczone
Heron i Golding, 2004[26] prospektywne kohortowe Wielka Brytania
Andrews i wsp., 2004[27] retrospektywne kohortowe Wielka Brytania

W innym artykule szczegółowo przeanalizowano jeszcze inne 4 badania (p. komentarz - przyp. red.).[28] Nie zostały one uwzględnione przez autorów niniejszej pracy, ponieważ ich metodyka jest niekompletna i niejasna, w związku z czym trudno jest wyciągnąć z nich istotne wnioski.

Badania ekologiczne

W 3 badaniach ekologicznych przeprowadzonych w 3 różnych krajach porównano zachorowalność na autyzm z ekspozycją na tiomersal zawarty w szczepionkach. Wycofanie tiomersalu w skali całego kraju (co nastąpiło w 1992 r. w niektórych krajach Europy, a w 2001 r. w Stanach Zjednoczonych) pozwoliło na wiarygodne porównanie szczepień wykonywanych za pomocą szczepionek zawierających tiomersal oraz bez tiomersalu.

1) W Szwecji i Danii badacze odnotowali stosunkowo stałą zachorowalność na autyzm w okresie stosowania szczepionek zawierających tiomersal (1980-1990), uwzględniając lata, gdy dzieci otrzymywały nawet 200 µg etylortęci (stężenia podobne do maksymalnych stężeń w Stanach Zjednoczonych).[22] Jednak od 1990 roku aż do zakończenia badania w 2000 roku obserwowano stałe zwiększanie się zapadalności na autyzm mimo usunięcia tiomersalu ze szczepionek w 1992 roku.
2) W Danii badacze porównali zachorowalność na autyzm u dzieci, które otrzymały 200 µg tiomersalu (lata 1961-1970), 125 µg (lata 1970-1992) lub 0 µg (lata 1992-2000), po raz kolejny potwierdzając brak związku pomiędzy ekspozycją na tiomersal a zachorowaniem na autyzm.[23]
3) W prowincji Quebec (Kanada) badacze podzieli na grupy 27 749 dzieci z 55 szkół w zależności od daty urodzenia, a następnie na podstawie odpowiadających datom urodzenia schematów szczepień ustalonych przez Ministerstwo Zdrowia ocenili ekspozycję na tiomersal. Korzystając ze szkolnych archiwów, określono chorobowość z powodu PDD w poszczególnych latach życia.[9] Stwierdzono, że nie ma zależności między narażeniem na tiomersal a rozpoznaniem PDD. Podobnie jak we wcześniejszych analizach, największą chorobowość z powodu PDD wykazano w grupach otrzymujących szczepionki niezawierające tiomersalu. Wyniki obserwacji nie uległy zmianie, gdy modyfikowano definicje ekspozycji i punku końcowego.

Badania kohortowe

Przeprowadzono 4 badania kohortowe dotyczące związku pomiędzy ekspozycją na tiomersal a zachorowaniem na autyzm.

1) W Danii badacze objęli analizą ponad 1200 dzieci chorych na autyzm rozpoznany w latach 1990-1996 (okres obejmujący łącznie ok. 3 miliony osobolat). Wykazali oni, że ryzyko zachorowania na autyzm było podobne u dzieci, które otrzymały szczepionki zawierające tiomersal i niezawierające tego związku, oraz u dzieci, które otrzymały tiomersal w małej i większej dawce.[24] Ustalono też, że chorobowość z powodu autyzmu zwiększyła się po usunięciu tiomersalu ze wszystkich szczepionek.
2) Badacze z CDC wykorzystali bazę Vaccine Safety Data Link do oceny 140 887 amerykańskich dzieci urodzonych w latach 1991-1999, z których ponad 200 zachorowało na autyzm.[25] Badacze nie stwierdzili związku pomiędzy otrzymaniem szczepionek zawierających tiomersal a autyzmem.
3) W Anglii badacze poddali prospektywnej obserwacji 12 810 dzieci urodzonych w latach 1991-1992 z kompletną dokumentacją szczepień i nie stwierdzili związku pomiędzy wczesną ekspozycją na tiomersal a niekorzystnymi następstwami neurologicznymi lub psychologicznymi.[26]
4) Badacze z Wielkiej Brytanii wykorzystali General Practice Research Database do analizy dokumentacji szczepień 100 572 dzieci urodzonych w latach 1988-1997, z których 104 zachorowało na autyzm.[27] Nie zaobserwowano związku pomiędzy ekspozycją na tiomersal a rozpoznaniem autyzmu.

Zbyt duża liczba szczepionek

Gdy w badaniach nie wykazano związku pomiędzy zachorowaniami na autyzm a podawaniem szczepionki MMR lub szczepionek zawierających tiomersal, pojawiły się teorie alternatywne. Najpopularniejsza z nich sugerowała, że jednoczesne podawanie różnych szczepionek przeciąża lub osłabia układ odpornościowy i wchodzi w interakcję z układem nerwowym, co ostatecznie w podatnym organizmie wywołuje autyzm. Teorię tę spopularyzowała niedawna decyzja amerykańskiego Vaccine Injury Compensation Program dotycząca 9-latki z niedoborem enzymu mitochondrialnego. Uznano, że występująca u niej encefalopatia o cechach zaburzenia ze spektrum autyzmu pogłębiła się po otrzymaniu różnych szczepionek w wieku 19 miesięcy.[29] Wiele osób z prasy niemedycznej oraz zwykłych obywateli niestety nie uwierzyło w zapewnienia przedstawicieli CDC, że decyzji Vaccine Injury Compensation Program nie należy traktować jako dowodu naukowego potwierdzającego związek szczepień z zachorowaniami na autyzm. Twierdzenia, że dzieci być może otrzymują za dużo szczepionek w zbyt krótkich odstępach czasu oraz że szczepionki te przeciążają niedojrzały układ odpornościowy lub wywołują patologiczną, powodującą autyzm reakcję autoimmunizacyjną, są jednak błędne. Przemawiają za tym następujące argumenty:

1) Szczepionki nie przeciążają układu odpornościowego. Chociaż u małego dziecka jest on stosunkowo niedojrzały, od urodzenia jest zdolny do wytworzenia różnych rodzajów odpowiedzi ochronnej; według przybliżonych szacunków może on odpowiedzieć nawet na tysiące szczepionek podanych jednocześnie.[30] Zgodnie z teoretycznymi rozważaniami, odpowiedź immunologiczna po łącznym podaniu kilku szczepionek jest podobna do odpowiedzi uzyskiwanej po wstrzyknięciu każdej ze szczepionek osobno.[31] Ponadto, mimo że w ciągu ostatnich 30 lat zwiększyła się liczba zalecanych szczepionek dla dzieci, to dzięki postępowi w chemii białek i technologii rekombinacji DNA obciążenie układu odpornościowego w rzeczywistości się zmniejszyło. Czternaście aktualnie podawanych w Stanach Zjednoczonych nowoczesnych szczepionek zawiera mniej niż 200 białek lub polisacharydów bakteryjnych i wirusowych, podczas gdy w 7 szczepionkach podawanych w 1980 roku liczba tych składników wywołujących odpowiedź immunologiczną wynosiła ponad 3000.[30] Najważniejsze jednak, że szczepionki stanowią znikomą część antygenów, z którymi zwykle musi radzić sobie układ odpornościowy dziecka; rocznie dziecko ulega zakażeniu średnio 4-6 drobnoustrojami.[32] Odpowiedź immunologiczna wywołana dużą ilością antygenów wskutek nieosłabionej replikacji wirusa (lub wzrostu bakterii - przyp. red.) jest znacznie większa niż odpowiedź nawet na wiele szczepionek podanych jednocześnie.
2) Wielokrotne szczepienia nie osłabiają układu odpornościowego. Dzieci zaszczepione i niezaszczepione są w takim samym stopniu podatne na zakażenia, przed którymi szczepionki nie chronią.[33-35] Innymi słowy, szczepienie nie osłabia układu odpornościowego w klinicznie istotny sposób. Natomiast niektóre choroby, którym można zapobiegać poprzez szczepienia (np. ospa wietrzna, grypa - przyp. red.), zwiększają podatność dzieci na ciężkie, inwazyjne zakażenia innymi drobnoustrojami chorobotwórczymi.[36,37] Dostępne dane sugerują zatem, że szczepionki nie osłabiają układu odpornościowego.
3) Autyzm nie jest chorobą immunologiczną. W przeciwieństwie do chorób autoimmunizacyjnych, takich jak stwardnienie rozsiane, brak jest danych wskazujących na aktywację układu odpornościowego czy zmiany zapalne w ośrodkowym układzie nerwowym u chorych na autyzm.[38] W rzeczywistości najnowsze dane sugerują, że za zachowania na autyzm może częściowo odpowiadać zmienność genetyczna sieci neuronalnych wpływająca na rozwój synaps.[39] Zatem spekulacje, że nadmierna lub niewłaściwa odpowiedź immunologiczna na szczepienie prowadzi do autyzmu, są sprzeczne z najnowszymi danymi naukowymi dotyczącymi patogenezy tej choroby.
4) Nie przeprowadzono badań porównujących zachorowalność na autyzm u dzieci zaszczepionych, niezaszczepionych i szczepionych według alternatywnych schematów (takich jak: podawanie szczepionek w różnym czasie, unikanie szczepionek skojarzonych, podawanie jedynie wybranych szczepionek). Byłoby to bowiem trudne ze względu na różne sposoby poszukiwania porady lekarskiej w tych 3 grupach. Nieetyczne wydaje się również poddawanie eksperymentom badawczym niezaszczepionych dzieci.

Podsumowanie

W 20 badaniach epidemiologicznych wykazano, że ani tiomersal, ani szczepionka MMR nie powodują autyzmu. Badania te zostały przeprowadzone w kilku krajach przez wielu różnych badaczy stosujących odmienne metody epidemiologiczne i statystyczne. Duża liczebność badanych populacji pozwala z dużą mocą statystyczną wykryć nawet rzadkie związki. Wyniki tych badań, a także brak biologicznie uzasadnionych argumentów, że szczepionki przeciążają układ odpornościowy, skutecznie obaliły tezę, że szczepionki powodują autyzm. Dalsze badania dotyczące przyczyny lub przyczyn autyzmu powinny się zatem skupić na bardziej obiecujących zagadnieniach.

________________________________________
Ujawnienie możliwego konfliktu interesów.
P.A.O. jest współwynalazcą i współposiadaczem patentu na szczepionkę przeciwko rotawirusowi - Rotateq. Jest także członkiem naukowej komisji doradczej firmy Merck. J.S.G.: brak konfliktu interesów.

Zapamietaj!*

# Liczba dzieci chorych na autyzm na swiecie ciagle sie zwieksza, jednak nie wykazano, aby to zjawisko mialo jakikolwiek zwiazek ze szczepieniami.
# Pierwsza publikacja opisujaca zwiazek szczepienia MMR z autyzmem miala bardzo istotne bledy metodologiczne (graniczace z falszerstwem naukowym); kolejne badania nie potwierdzily tego domniemanego zwiazku.
# Tiomersal jest pochodna etylorteci stosowana jako konserwant w niektórych szczepionkach. W wiarygodnych badaniach nie potwierdzono zwiazku miedzy podawaniem szczepionek zawierajacych tiomersal a rozwojem autyzmu.
# Szczepionki nie przeciazaja ukladu odpornosciowego. Mimo coraz wiekszej liczby zalecanych szczepionek dla dzieci obciazenie ukladu odpornosciowego w rzeczywistosci sie zmniejszylo dzieki postepowi w chemii bialek i technologii rekombinacji DNA.
# Szczepionki stanowia znikoma czesc tego, z czym zwykle musi sobie radzic uklad odpornosciowy dziecka. Odpowiedz immunologiczna wywolana przez ekspozycje na duza ilosc antygenu wskutek nieoslabionej proliferacji drobnoustroju jest znacznie wieksza niz odpowiedz nawet na wiele szczepionek podanych jednoczesnie.
# Dostepne dane sugeruja, ze szczepionki nie oslabiaja ukladu odpornosciowego. Dzieci zaszczepione i niezaszczepione nie róznia sie podatnoscia na inne zakazenia, przed którymi szczepionki nie chronia.
_____________________
* Od Redakcji

Piśmiennictwo

1. Wakefield A.J., Murch S.H., Anthony A., et al.: Ileal-lymphoid-nodular hyperplasia, non-specific colitis, and pervasive developmental disorder in children. Lancet, 1998; 351: 637-641
2. Chen R.T., DeStefano F.: Vaccine adverse events: causal or coincidental? Lancet, 1998; 351: 611-612
3. Hornig M., Briese T., Buie T., et al.: Lack of association between measles virus vaccine and autism with enteropathy: a case-control study. PLoS ONE, 2008; 3: e3140
4. Sutcliffe J.S.: Genetics. Insights into the pathogenesis of autism. Science, 2008; 321: 208-209
5. Taylor B., Miller E., Farrington C.P., et al.: Autism and measles, mumps, and rubella vaccine: no epidemiological evidence for a causal association. Lancet, 1999; 353: 2026-2029
6. Farrington C.P., Miller E., Taylor B.: MMR and autism: further evidence against a causal association. Vaccine, 2001; 19: 3632-3635
7. Kaye J.A., del Mar Melero-Montes M., Jick H.: Mumps, measles, and rubella vaccine and the incidence of autism recorded by general practitioners: a time trend analysis. BMJ, 2001; 322: 460-463
8. Dales L., Hammer S.J., Smith N.J.: Time trends in autism and in MMR immunization coverage in California. JAMA, 2001; 285: 1183-1185
9. Fombonne E., Zakarian R., Bennett A., Meng L., McLean-Heywood D.: Pervasive developmental disorders in Montreal, Quebec, Canada: prevalence and links with immunizations. Pediatrics, 2006; 118: e139-e150
10. Fombonne E., Chakrabarti S.: No evidence for a new variant of measles-mumps-rubella-induced autism. Pediatrics, 2001; 108: E58
11. Taylor B., Miller E., Lingam R., Andrews N., Simmons A., Stowe J.: Measles, mumps, and rubella vaccination and bowel problems or developmental regression in children with autism: population study. BMJ, 2002; 324: 393-396
12. DeWilde S., Carey I.M., Richards N., Hilton S.R., Cook D.G.: Do children who become autistic consult more often after MMR vaccination? Br. J. Gen. Pract., 2001; 51: 226-227
13. Makela A., Nuorti J.P., Peltola H.: Neurologic disorders after measles-mumps-rubella vaccination. Pediatrics, 2002; 110: 957-963
14. Madsen K.M., Hviid A., Vestergaard M., et al.: A population-based study of measles, mumps, and rubella vaccination and autism. N. Engl. J. Med., 2002; 347: 1477-1482
15. DeStefano F., Bhasin T.K., Thompson W.W., Yeargin-Allsopp M., Boyle C.: Age at first measles-mumps-rubella vaccination in children with autism and school-matched control subjects: a population-based study in metropolitan Atlanta. Pediatrics, 2004; 113: 259-266
16. Peltola H., Patja A., Leinikki P., Valle M., Davidkin I., Paunio M.: No evidence for measles, mumps, and rubella vaccine-associated inflammatory bowel disease or autism in a 14-year prospective study. Lancet, 1998; 351: 1327-1328
17. Patja A., Davidkin I., Kurki T., Kallio M.J., Valle M., Peltola H.: Serious adverse events after measles-mumps-rubella vaccination during a fourteen-year prospective follow-up. Pediatr. Infect. Dis. J., 2000; 19: 1127-1134
18. Baker J.P.: Mercury, vaccines, and autism: one controversy, three histories. Am. J. Public Health, 2008; 98: 244-253
19. Centers for Disease Control and Prevention: Thimerosal in vaccines: a joint statement of the American Academy of Pediatrics and the Public Health Service. MMWR Morb. Mortal. Wkly Rep., 1999; 48: 563-565
20. Nelson K.B., Bauman M.L.: Thimerosal and autism? Pediatrics, 2003; 111: 674-679
21. Thompson W.W., Price C., Goodson B., et al.: Early thimerosal exposure and neuropsychological outcomes at 7 to 10 years. N. Engl. J. Med., 2007; 357: 1281-1292
22. Stehr-Green P., Tull P., Stellfeld M., Mortenson P.B., Simpson D.: Autism and thimerosal-containing vaccines: lack of consistent evidence for an association. Am. J. Prev. Med., 2003; 25: 101-106
23. Madsen K.M., Lauritsen M.B., Pedersen C.B., et al.: Thimerosal and the occurrence of autism: negative ecological evidence from Danish population-based data. Pediatrics, 2003; 112: 604-606
24. Hviid A., Stellfeld M., Wohlfahrt J., Melbye M.: Association between thimerosal-containing vaccine and autism. JAMA, 2003; 290: 1763-1766
25. Verstraeten T., Davis R.L., DeStefano F., et al.; Vaccine Safety Datalink Team: Safety of thimerosal-containing vaccines: a two-phased study of computerized health maintenance organization databases. Pediatrics, 2003; 112: 1039-1048
26. Heron J., Golding J.; ALSPAC Study Team: Thimerosal exposure in infants and developmental disorders: a prospective cohort study in the United Kingdom does not support a causal association. Pediatrics, 2004; 114: 577-583
27. Andrews N., Miller E., Grant A., Stowe J., Osborne V., Taylor B.: Thimerosal exposure in infants and developmental disorders: a retrospective cohort study in the United Kingdom does not support a causal association. Pediatrics, 2004; 114: 584-591
28. Parker S.K., Schwartz B., Todd J., Pickering L.K.: Thimerosal-containing vaccines and autistic spectrum disorder: a critical review of published original data. Pediatrics, 2004; 114: 793-804
29. Offit P.A.: Vaccines and autism revisited - the Hannah Poling case. N. Engl. J. Med., 2008; 358: 2089-2091
30. Offit P.A., Quarles J., Gerber M.A., et al.: Addressing parents� concerns: do multiple vaccines overwhelm or weaken the infant�s immune system? Pediatrics, 2002; 109: 124-129
31. King G.E., Hadler S.C.: Simultaneous administration of childhood vaccines: an important public health policy that is safe and efficacious. Pediatr. Infect. Dis. J., 1994; 13: 394-407
32. Dingle J.H., Badger G.F., Jordan W.S. Jr: Illness in the home: a study of 25,000 illnesses in a group of Cleveland families. Cleveland: Press of Western Reserve University, 1964
33. Black S.B., Cherry J.D., Shinefield H.R., Fireman B., Christenson P., Lampert D.: Apparent decreased risk of invasive bacterial disease after heterologous childhood immunization. Am. J. Dis. Child., 1991; 145: 746-749
34. Davidson M., Letson G.W., Ward J.I., et al.: DTP immunization and susceptibility to infectious diseases. Is there a relationship? Am. J. Dis. Child., 1991; 145: 750-754
35. Storsaeter J., Olin P., Renemar B., et al.: Mortality and morbidity from invasive bacterial infections during a clinical trial of acellular pertussis vaccines in Sweden. Pediatr. Infect. Dis. J., 1988; 7: 637-645
36. O'Brien K.L., Walters M.I., Sellman J., et al.: Severe pneumococcal pneumonia in previously healthy children: the role of preceding influenza infection. Clin. Infect. Dis., 2000; 30: 784-789
37. Laupland K.B., Davies H.D., Low D.E., Schwartz B., Green K., McGeer A.: Invasive group A streptococcal disease in children and association with varicella-zoster virus infection. Ontario Group A Streptococcal Study Group. Pediatrics, 2000; 105: E60
38. McCormick M.C.: Immunization safety review: vaccines and autism. Washington, DC: Institute of Medicine, 2004
39. Morrow E.M., Yoo S.Y., Flavell S.W., et al.: Identifying autism loci and genes by tracing recent shared ancestry. Science, 2008; 321: 218-223


#103 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 26 marzec 2010 - 03:08

Komentarz

dr hab. med. Leszek Szenborn
Katedra i Klinika Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Akademii Medycznej we Wrocławiu
dr med. Jacek Mrukowicz
Redaktor Naczelny "Medycyny Praktycznej - Pediatrii" i Suplementów "Szczepienia", Dyrektor Polskiego Instytutu Evidence Based Medicine w Krakowie


Artykuł Gerbera i Offita jest dziś w Polsce niezwykle aktualny i mamy nadzieję, że zostanie właściwie wykorzystany zarówno przez lekarzy, jak i - za ich pośrednictwem - rodziców dzieci oraz dziennikarzy. W ostatnich miesiącach rodzimi przeciwnicy szczepień bez skrępowania i poczucia odpowiedzialności za słowo podważają bowiem sens ich wykonywania u dzieci. W polemice z tym środowiskiem zupełnie innego rodzaju argumenty (racjonalne [wyniki badań naukowych] vs emocjonalne) są przedstawiane na odmiennych polach społecznej komunikacji (czasopisma i konferencje naukowe vs popularne media). Przeciwnicy szczepień reprezentują najczęściej prywatne poglądy, które beztrosko opisują w popularnych gazetach, radiu, telewizji oraz w mediach elektronicznych. Swoje działania propagandowe zwykle ilustrują celowo dobranymi, poruszającymi, pojedynczymi przypadkami chorób o nieustalonej przyczynie, sugerując lub wręcz jednoznacznie twierdząc (mimo braku wiarygodnych dowodów naukowych lub nawet dowodów wykluczających taki związek przyczynowy), że ich przyczyną są szczepienia. Tezy współczesnych przeciwników szczepień można usystematyzować w pięć grup zarzutów, związanych z:
1) ryzykiem odległych szkodliwych następstw powszechnych szczepień ("szczepionki zawierają szkodliwe substancje lub wręcz toksyny, mogą być zanieczyszczone substancjami biologicznie czynnymi, są przyczyną narastającego występowania alergii, chorób z autoimmunizacji i innych chorób o nieustalonej etiologii");
2) niebezpieczeństwem wpisanym w samą koncepcję szczepień i mechanizm działania szczepionek ("szczepienia wyczerpują i osłabiają układ odpornościowy, a ryzyko szczepień jest nie do oceny i nie do przewidzenia");
3) negowaniem potrzeby szczepień ("choroby zakaźne już nie występują lub są niesłychanie rzadkie, nie są wywoływane przez drobnoustroje tylko zły styl życia, złą ogólną higienę, toksyny wewnątrzustrojowe lub "miazmaty", a zachorowalność znacznie się zmniejszyła do minimalnego poziomu jeszcze przed wprowadzeniem szczepień" itp.);
4) negowaniem skuteczności szczepień ("są nieskuteczne lub wręcz wywołują choroby, przed którymi powinny chronić");
5) zarzutami o korupcję i fałszywe wyolbrzymianie skutków oraz ryzyka chorób zakaźnych w celu uzyskania "krociowych zysków" finansowych.

Na zarzuty te zwolennicy "medycyny uniwersyteckiej" odpowiadają nie tylko prostą negacją, ale przytaczają racjonalne argumenty poparte wiarygodnymi dowodami naukowymi. Gdy takich brakuje, planują i przeprowadzają odpowiednie badania kliniczne, aby rozstrzygnąć wątpliwości zasiane przez pojawienie się nowych hipotez. Praktyczne znaczenie komentowanego artykułu polega na syntezie wyników kilkudziesięciu interesujących badań klinicznych (choć to nie wszystkie na ten temat), które przeprowadzono w odpowiedzi na hipotezy o szkodliwości szczepień, oraz scharakteryzowaniu ważniejszych z nich. Autorzy nie tylko usystematyzowali badania pod względem merytorycznym (treści zarzutów), ale i metodologicznym (badania ekologiczne, kohortowe, kliniczno-kontrolne, inne obserwacyjne), dostarczając argumentów przeciwko zarzutom antyszczepionkowców.

Lektura artykułu daje solidne podstawy do podjęcia polemiki nawet z wyrafinowanymi przeciwnikami szczepień. Dysponujemy bowiem dowodami, że ani tiomersal, ani szczepionka MMR nie powodują autyzmu. Nie ma natomiast dowodów naukowych, a nawet biologicznie uzasadnionych teoretycznych argumentów, że szczepionki "przeciążają" układ odpornościowy. Przegląd dokonany przez autorów warto uzupełnić o kilka nowszych badań i informacji, które dopełnią pulę dowodów, przybliżą prawdę oraz wesprą wydanie sprawiedliwego "wyroku" w interesie dzieci i ich rodziców. Duże badanie kliniczno-kontrolne bardzo skrupulatnie zaplanowane i przeprowadzone w Wielkiej Brytanii, którym objęto 1294 dzieci chorych na całościowe zaburzenia rozwoju (w tym autyzm) oraz 4469 odpowiednio dobranych do grupy kontrolnej (pod względem wieku, płci i lekarza pierwszego kontaktu), nie wykazało związku między podaniem szczepionki MMR a zachorowaniem na całościowe zaburzenia rozwoju (ryzyko względne [RR]: 0,86 [95% CI: 0,68-1,09]) ani na sam autyzm (RR: 0,88 [95% CI: 0,67-1,15]).[1]

Wyniki nie zmieniły się, gdy analizę powtórzono w zależności od szczepienia MMR przed 18. miesiącem życia lub później albo przed 3. rokiem życia lub później. To jedno z najlepszych badań pod względem metodologicznym jakie do tej pory przeprowadzono na ten temat. Autorzy bardzo skrupulatnie zabezpieczyli się przed różnymi rodzajami błędu systematycznego i przedyskutowali ich ewentualny wpływ na uzyskane wyniki. Dokonali również metaanalizy wyników wszystkich badań kohortowych i kliniczno-kontrolnych (w sumie 4 przeprowadzone w Danii, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii), w których bezpośrednio oceniono wpływ MMR na ryzyko autyzmu u indywidualnych pacjentów. Jej wyniki nie wykazały związku MMR z autyzmem, a nawet dowiodły, że graniczy on niemal z nieprawdopodobieństwem (RR: 0,87 [95% CI: 0,76-1,001]). W sumie wyniki 27 badań klinicznych z grupą kontrolną obejmujących ogromną populację i przeprowadzonych niezależnie przez różne grupy badaczy w różnych krajach zgodnie zaprzeczyły, jakoby szczepionka MMR powodowała autyzm lub nieswoiste zapalenie jelita grubego (wg Wakefielda i wsp. istotne w patogenezie autyzmu związanego z MMR).

W 2007 roku naukowcy i epidemiolodzy z CDC w Stanach Zjednoczonych opublikowali wyniki badania kohortowego trwającego 10 lat, w którym nie wykazali wpływu ekspozycji na tiomersal w immunoglobulinie anty-D w okresie prenatalnym lub w szczepionkach (różne dawki sumaryczne) w okresie noworodkowych lub pierwszych 7 miesiącach życia na rozwój neurologiczny i psychiczny dzieci w wieku 7-10 lat (oceniano wyniki kilkudziesięciu testów neuropsychologicznych).[2] Preparaty z tiomersalem były bezpieczne, choć w badaniu tym nie oceniono swoiście zachorowalności na autyzm. W 2009 roku badacze włoscy opublikowali natomiast wyniki długofalowej obserwacji dzieci uczestniczących w badaniu z randomizacją, które w ciągu 1. roku życia w szczepionkach otrzymały różne dawki sumaryczne tiomersalu (p. Tiomersal zawarty w szczepionkach nie wpływa istotnie na rozwój neuropsychologiczny - przyp. red.).[3] W 10.-11. roku życia nie stwierdzono klinicznie istotnych różnic w wynikach prawie 100 testów neuropsychologicznych, występowaniu tików oraz zachorowalności na autyzm w zależności od dawki tiomersalu.

Autyzm rozpoznano tylko u 1 dziecka (które otrzymało mniejszą dawkę tiomersalu) spośród ponad 1400 badanych. Wyniki tego badania dopełniają materiał dowodowy o kolejny aspekt - gdyby zgodnie z hipotezami tiomersal wywoływał autyzm, ryzyko zwiększałoby się wraz ze zwiększeniem jego dawki. Ze względu na niejasne i niekompletne informacje dotyczące metodyki Gerber i Offit nie omówili 4 badań klinicznych, których wyniki sugerowały związek tiomersalu z autyzmem i/lub całościowymi zaburzeniami rozwoju. Wszystkie miały konstrukcję analiz ekologicznych i/lub kohortowych, i zostały przeprowadzone przez tych samych dwóch autorów amerykańskich - Davida i Marka Geierów (podsumowano je w przeglądzie systematycznym badań dotyczących związku tiomersalu z autyzmem).[4] W żadnym z nich nie spełniono ani jednego z najważniejszych kryteriów gwarantujących wiarygodność uzyskanych wyników badania obserwacyjnego:
1) nie sprecyzowano kryteriów kwalifikacji do badania (charakterystyka populacji pacjentów);
2) nie zdefiniowano kryteriów rozpoznania autyzmu lub całościowych zaburzeń rozwoju;
3) nie zweryfikowano prawidłowości tych kryteriów w innej populacji;
4) nie zastosowano prawidłowej metody oceny ekspozycji na tiomersal (autorzy nie mieli dostępu do dokumentacji medycznej indywidualnych pacjentów, a ekspozycję na tiomersal "wyliczyli" na podstawie zalecanego kalendarza szczepień - uwzględnili więc liczbę szczepionek, które dziecko powinno otrzymać do określonego wieku, a nie realnie wykonane szczepienia);
5) nie zabezpieczono się przed żadnym z możliwych rodzajów błędu systematycznego;
6) nie omówiono wpływu ewentualnego błędu systematycznego na uzyskane wyniki;
7) nie omówiono innych ograniczeń badania i ich wpływu na wyniki. Między innymi z tych powodów trudno uznać te publikacje za próbę rzetelnego i obiektywnego wyjaśnienia problemu i zbliżenia się do prawdy.

W sumie już co najmniej 11 badań z grupą kontrolną, obejmujących ogromną populację, przeprowadzonych niezależnie przez różne grupy badaczy w wielu krajach, zgodnie zaprzeczyło związkowi tiomersalu zawartego w szczepionkach lub immunoglobulinach z zachorowaniem na autyzm lub całościowe zaburzenia rozwoju. Ponadto warto podkreślić, że wiele z nich (zarówno w przypadku MMR, jak i tiomersalu) przeprowadzili psychiatrzy dziecięcy, którzy specjalizują się w badaniach nad autyzmem i jego etiologią. Mamy nadzieję, że teraz badacze będą mogli się skupić na wyjaśnianiu rzeczywistych przyczyn i możliwości leczenia autyzmu, nie trwoniąc już czasu i pieniędzy na brnięcie w ślepą uliczkę hipotetycznego, bardzo mało prawdopodobnego związku przyczynowego ze szczepieniami. Wątpimy jednak, czy przeciwnikom szczepień chodzi rzeczywiście o dotarcie do prawdy i skuteczną pomoc chorym na autyzm oraz ich bliskim. Analizując metody ich działania (ciągłą ewolucję hipotez, ignorowanie fundamentalnych zasad wnioskowania o związkach przyczynowo-skutkowych, manipulację faktami), można mieć raczej wrażenie, że ich nadrzędnym i jedynym celem jest zdyskredytowanie szczepień, a argumenty są dobierane selektywnie w zależności od potrzeb. Przedstawiciele ruchów antyszczepionkowych mówili na przykład w polskich mediach, że tiomersal "(...) jest praktycznie we wszystkich szczepionkach dostępnych w Polsce", a także że "(...) zawierają go wszystkie szczepionki przeciwko grypie sezonowej". W rzeczywistości nie ma go w żadnym preparacie przeciwko grypie sezonowej sprzedawanym w Polsce (dostępne są tylko opakowania jednodawkowe), a wchodzi w skład jedynie szczepionki DTP z całokomórkowym komponentem krztuścowym produkowanej przez rodzimy Biomed (i jej prostszych pochodnych, np. DT lub dT) oraz szczepionki Euvax przeciwko WZW typu B.

W Polsce, podobnie jak w innych krajach, aktywnymi ośrodkami dezinformacji na temat szczepień pozostają - niestety - środowiska homeopatyczne i centra medycyny naturalnej, które rozpowszechniają materiały informacyjne, głównie tłumaczenia zagranicznych autorów. Ciekawych informacji dostarcza analiza stosunku do szczepień niemieckich lekarzy-homeopatów (LH; n = 219) oraz lekarzy opierających się na "medycynie uniwersyteckiej" (MU; n = 281).[5] Szczególnie duży odsetek negujących wartość szczepień wykazano pośród "ortodoksyjnych, klasycznych homeopatów" (47,3%), lekarze zajmujący się homeopatią pobocznie odrzucali szczepienia jako metodę profilaktyki w 24,5%, a lekarze bazujący na "medycynie uniwersyteckiej" tylko w 6%. Interesująco wypadła ocena szczepień samych ankietowanych oraz ich niepełnoletnich dzieci. Pośród badanych lekarzy w ciągu ostatnich 10 lat przynajmniej jednemu szczepieniu poddało się 94,5% zwolenników MU oraz 55,8% LH. Odsetek zaszczepionych własnych dzieci był jednak wyższy - wyniósł 98,1% w grupie MU, ale aż 85,5% pośród LH. Może to wskazywać na "dwulicowe" podejście badanych homeopatów, spośród których tylko 68,2%, w porównaniu z 98,1% lekarzy MU, twierdząco odpowiedziało na pytanie o potrzebie wykonywania szczepień u dzieci. Jedną z przyczyn zaobserwowanej różnicy mogła być silniejsza potrzeba ochrony własnych członków rodziny niż osób trzecich.[5]

Przysłowiową kropkę nad "i" postawiło życie, obnażając metody działania przeciwników szczepień. W dniu 2 lutego 2010 r. BBC zakomunikowała o ostatecznym usunięciu z archiwów przez czasopismo "The Lancet" omawianej w artykule Gerbera i Offita pracy Wakefielda i wsp., sugerującej związek MMR z autyzmem, ze względu na udowodnienie w trwającym kilka lat procesie, że złamał on standardy rzetelnego prowadzenia badań naukowych.[6] Wprowadził także w błąd redakcję czasopisma, między innymi nie ujawniając, że "badanie" było finansowane przez organizację prawniczą reprezentującą rodziców, którzy skarżyli brytyjski system o odszkodowania, wierząc, że to szczepienia wywołały zaburzenia neurorozwojowe u ich dzieci (m.in. autyzm). Sam Wakefield otrzymał od nich honorarium i miał stawać w sądzie jako ekspert, a artykuł miał być koronnym "dowodem" w sprawie.[7] Od pamiętnej publikacji minęło 12 lat, w ciągu których odsetek dzieci szczepionych przeciwko odrze w Wielkiej Brytanii systematycznie się zmniejszał (obecnie tylko nieco ponad 80%).[6] W związku z tym zwiększyła się wyraźnie liczba zachorowań na odrę, a kraj ten stał się ich głównym "eksporterem" na cały świat, również do Polski. W latach 2003-2008 w Wielkiej Brytanii na odrę zachorowało 4 000 dzieci, a w Polsce w tym samym czasie 374 dzieci.[8] W Europie odnotowano 23 zgony z powodu odry, które potwierdzono wirusologicznie.[8]

Piśmiennictwo do komentarza

1. Smeeth L., Cook C., Fombonne E. i wsp.: MMR vaccination and pervasive developmental disorders: a case-control study. Lancet, 2004; 364: 963-69
2. Thompson W.W., Price C., Goodson B. i wsp.: Early thimerosal exposure and neuropsychological outcomes at 7 to 10 years. N. Engl. J. Med., 2007; 357: 1281-1292
3. Tozzi A.E., Bisiacchi P., Tarantino V. i wsp.: Neuropsychological performance 10 years after immunization in infancy with thimersal-containing vacines. Pediatrics, 2009; 123: 475-482
4. Parker S.K., Schwartz B., Todd J., Pickering L.K.: Thimerosal-containing vaccines and autistic spectrum disorder: a critical review of published original data. Pediatrics, 2004; 114: 793-804
5. Lehrke P.: Impfkonzepte in der Homöopathie. Eine Erhebung zum Impfverhalten homöopathischer Ärzte, Edition Forschung. Hippokrates Verlag, Stuttgart, 1998: 114-115
6. Story from BBC NEWS: http://news.bbc.co.u...lth/8493753.stm Published: 2010/02/02
7. A statement by the editors of The Lancet. Lancet, 2004; 363: 820-821
8. Szenborn L., Jalowska A., Santibanez S. i wsp.: Transmisja zakażeń wirusem odry w Europie a ognisko epidemiczne zachorowań na odrę we Wrocławiu. XVIII Zjazd Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. Wrocław, 24-26 września 2009 r. Książka streszczeń Przew. Lek., 2009;4:10


#104 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 31 marzec 2010 - 11:55

SKUTKI UBOCZNE SZCZEPIONEK

List pani prof dr Marii Doroty Majewskiej w sprawie śmiertelnych szczepionek obowiązkowych w Polsce, zawierających śmiertelne dawki rtęci.

INSTYTUT PSYCHIATRII I NEUROLOGII
Katedra Marii Curie Komisji Europejskiej
Zakład Farmakologii
Profesor Maria Dorota Majewska

2008-11-28
Do:
Zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii
Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego
Zarządu Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa
Katedra Profilaktyki Zdrowotnej
Ul. Smoluchowskiego 11
60-179 Poznań

Szanowni Państwo,

W odpowiedzi na nadesłany do mnie protest Państwa odnośnie mojej wypowiedzi z dnia 14 października 2008 r. o “szkodliwości dużej liczby szczepień”, pragnę wyjaśnić moje stanowisko w tej sprawie. Najpierw się przedstawię. Jestem neurobiologiem. Przez 25 lat pracowałam w USA w czołowych instytucjach naukowych tego kraju (w Uniwersytecie Missouri, Uniwersytecie Harvarda oraz w Narodowym Instytucie Zdrowia pod Waszyngtonem). W 2006 r. wróciłam do Polski w celu realizacji projektu badawczego Komisji Europejskiej, w 2007 uzyskałam tytuł profesora nauk medycznych. Moje publikacje o neurosterydach doczekały się tysięcy cytowań w literaturze naukowej. Jako jedyna osoba w Polsce wygrałam w drodze konkursu prestiżowy grant Komisji Europejskiej (Marie Curie Chair) na prowadzenie badań nad biologią autyzmu i potencjalną rolą thimerosalu w patogenezie tej choroby. Realizuję ten projekt we współpracy w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, bowiem tu znajduje się Klinika Psychiatrii Dzieci i Młodzieży, która opiekuje się dziećmi autystycznymi. Projekt składa się z części klinicznej i przedklinicznej. Badamy potencjalny związek autyzmu z liczbą, rodzajem i natężeniem szczepień, z powikłaniami poszczepiennymi, zawartością rtęci w przydatkach skóry i z poziomem hormonów sterydowych. Jak Państwu wiadomo, rtęć w postaci thimerosalu była i nadal jest dodawana do wielu szczepionek niemowlęcych w Polsce (ich szczegółowa lista jest przytoczona dalej w tekście). Rtęć w każdej postaci jest bardzo toksyczna, o czym świadczy ponad 4100 publikacji w PubMed na ten temat i wieloletnie doświadczenia ludzkości. Organiczny związek rtęci, thimerosal (sodium ethylmercurithiosalicylate), zawierający wagowo ok. 49% rtęci, wyprodukowany w latach 1930. przez firmę Eli Lilly przez kilkadziesiąt lat był dodawany jako środek bakteriobójczy i konserwujący do szczepionek oraz innych medykamentów bez rygorystycznych badań świadczących o jego bezpieczeństwie. Jest to niezgodne z dzisiejszą praktyką dopuszczania preparatów chemicznych do użycia w medycynie. Rtęć jest neurotoksyczna, kardiotoksyczna, hepatoksyczna, nefrotoksyczna, immunotoksyczna, kancerogenna. Powoduje zaburzenia rozwojowe u dzieci, choroby neurodegeneracyjne u dorosłych (Parkinsona i Alzheimera) oraz degeneracyjne zmiany w systemach reprodukcyjnych kobiet i mężczyzn, upośledzając ich zdolności rozrodcze oraz uszkadzając potomstwo (przegląd: http://www.epa.gov/iris/subst/0073.htm ).

Dlatego kraje skandynawskie wprowadziły u siebie zakaz używania rtęci (http://www.reuters.c...008 PRN20080103)
i UE proponuje drastyczne ograniczenie używania rtęci na skalę globalną
(http://ec.europa.eu/...emicals/mercury ; http://www.euractiv....-mercury-ban/ar… ).

W USA na autyzm cierpi obecnie ponad 1,5 miliona dzieci. Dla Polski nie ma wiarygodnych danych, ale ekstrapolacja tych liczb na liczę ludności w Polsce sugeruje, że może być ich ponad 150 000. Jeśli dodać do tego dzieci z innymi uszkodzeniami mózgu, liczby te będą większe. Najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest obserwowany prawie na całym świecie kilkunastokrotny wzrost zachorowań na choroby psychoneurologiczne (autyzm, ADHD, upośledzenie umysłowe, padaczka i inne) w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci. Znamiennym jest to, że w latach 1990, w których nastąpił najbardziej dramatyczny wzrost tych zachorowań, amerykańskie agencje federalne FDA (Food and Drug Administration) i CDC (Centers for Disease Control and Prevention) zaleciły stosowanie kilku nowych szczepionek niemowlęcych (Wzw B dla noworodków, HiB, Varicella, Hep A, Rota), z których co najmniej dwie zawierały thimerosal, co znacząco zwiększyło ilość wstrzykiwanej niemowlętom rtęci. W związku z tym pojawiła się hipoteza, że odpowiedzialny za wzrost tych chorób może być thimerosal ze szczepionek. Ilość organicznej rtęci, na którą eksponowany jest człowiek, uważana za bezpieczną przez EPA (Environmental Protection Agency), wynosi 0,1 ěg/kg/dzień (http://www.epa.gov/iris/subst/0073.htm), podobne są normy europejskie. Natomiast łączna jej ilość, którą jednorazowo wstrzykiwano niemowlętom w 3 szczepionkach – DTP, Hib i Hep B – wynosiła 62,5 ěg, co dla 5-kilogramowego niemowlęcia 125 razy przekraczało bezpieczne dawki.

DOTYCHCZASOWE BADANIA NAD THIMEROSALEM W USA I W EUROPIE.

W odpowiedzi na rosnący niepokój rodziców i pediatrów w końcu lat 1990 FDA i CDC zleciły epidemiologowi dr Thomasowi Verstraetenowi (ówcześnie z CDC) wykonanie analizy na podstawie wewnętrznej bazy danych dotyczącej dokumentacji szczepień ponad 100 000 dzieci. Pierwotne wyniki jego analizy wskazywały na silny związek autyzmu oraz innych chorób neurologicznych dzieci z thimerosalem i stały się podstawą listu wystosowanego przez FDA do producentów szczepionek, który zalecał usunięcie thimerosalu ze szczepionek dziecięcych, ale bez nakazu i sankcji prawnych. W rezultacie czego nadal był i jest on stosowany w wielu szczepionkach dla dzieci i dorosłych (http://www.fda.gov/C.../thim053100.htm ).

Wyniki analizy Verstraetena zostały zaprezentowane w czerwcu 2000 r. w odizolowanym leśnym ośrodku Simpsonwood w Norcross, GA, USA, na tajnej konferencji, w której
uczestniczyły 52 osoby: wysocy urzędnicy z FDA, CDC i WHO (World Health Organisation), reprezentanci producentów szczepionek oraz kilku konsultantów pediatrycznych. Kulisy przebiegu tej konferencji, na podstawie jej stenogramów, opisał Robert F. Kennedy Jr., prawnik i obecny kandydat na Ministra Ochrony Środowiska w rządzie Prezydenta Baraka Obamy, w artykule “Deadly Immunity”, (CommonDreams.org News Center, June 16, 2005; http://www.commondre...s05/0616-31.htm).

Dowiadujemy się z niego, że prezentując swe wyniki Verstraeten powiedział “Byłem przerażony tym, co odkryłem” i cytował wcześniejsze badania wskazujące na związek thimerosalu z opóźnieniem mowy, ADHD i autyzmem. “Zamiast natychmiastowego podjęcia kroków w celu zawiadomienia o tym społeczeństwa i pozbycia się szczepionek z thimerosalem, przedstawiciele rządu i korporacji dyskutowali głównie nad tym, jak ukryć przed społeczeństwem te dane i jak uchronić korporacje i FDA od pozwów sądowych wnoszonych przez rodziców okaleczonych dzieci. Uczestnicy konferencji najbardziej przejmowali się tym, jak to odkrycie wpłynie na zyski producentów szczepionek.” pisze Kennedy.

Stosunek establiszmentu szczepionkowego do zaprezentowanych danych o toksyczności thimerosalu najlepiej ilustrują niektóre wypowiedzi jej uczestników. Dr Bob Chen, kierownik CDC odpowiedzialny za bezpieczeństwo szczepionek, wyraził się: “biorąc pod uwagę newralgiczność tych danych, na całe szczęście udało się nam je zabezpieczyć przed przedostaniem się w nieodpowiednie ręce“, a doradca WHO od szczepień, dr John Clemens, powiedział: “to badanie w ogóle nie powinno być przeprowadzone”. Podobna postawa negacji i blokowania niewygodnych danych przebija z zaadresowanego do mnie listu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii (PTW). Po tej konferencji CDC wycofała analizy Verstraetena (choć były przeznaczone do natychmiastowej publikacji) i ogłosiła naukowcom, że szczepionkowe dane zostały zgubione i nie mogą być odtworzone. Wbrew prawu “Freedom of Information Act”, CDC oddała bazę szczepionkowych danych prywatnej firmie do ukrycia, deklarując ją poza zasięgiem dla naukowców.

W 2001 Verstraeten otrzymał posadę u producenta szczepionek GlaxoSmithKline i opublikował swą pracę z CDC w r. 2003 po wielokrotnych przeróbkach danych i usunięciu z analizy danych większości dzieci uszkodzonych przez thimerosal. Choć jego pierwotne wyniki wskazywały, że uszkodzenia neurologiczne występowały 7 do 11 razy częściej u 3 dzieci zaszczepionych thimerosalem, w jego ostatecznej publikacji ten związek został usunięty; pozostawiono tylko związek thimerosalu z tikami i opóźnieniem mowy (Verstraeten et al., Pediatrics 2003, 112 (5):1035-48). Verstraeten ukrył swój konflikt interesów, czyli fakt, że pracował wtedy dla Glaxo. Publikacja ta i zastosowane w niej fałszerstwo zostały ostro skrytykowane, a Verstraeten potem nieudolnie tłumaczył się ze swej manipulacji (Verstraeten, Pediatrics, 2004, 113(4): 932).

Kennedy demaskuje skrzętnie ukrywane powiązania finansowe i biznesowe producentów szczepionek i wielu reprezentantów CDC, którzy podejmują regulacyjne decyzje dotyczące szczepień. Ten konflikt interesów zdyskredytował CDC jako instytucję, która ma stać na straży zdrowia obywateli USA. Po oddaniu tej newralgicznej bazy szczepionkowych danych prywatnej firmie do ukrycia, dane te nie miały już nigdy więcej ujrzeć światła dziennego i miały stać się niedostępne dla innych badaczy. By kontynuować maskowanie dowodów toksyczności thimerosalu, CDC zleciła amerykańskiemu Instytutowi Medycyny (IOM; prywatnej organizacji, której członkami są również przedstawiciele firm farmaceutycznych zaangażowanych w ten konflikt), aby wyprodukował publikację, która definitywnie zaneguje związek thimerosalu z chorobami neurologicznymi. Na zebraniu w 2001 r., na którym omawiano żądania i instrukcje CDC wobec IOM, dr Marie McCormick, która kierowała komitetem IOM do spraw bezpieczeństwa szczepionek, powiedziała naukowcom “Nigdy nie uznamy, że autyzm jest rzeczywiście niepożądanym objawem działania thimerosalu” . Natomiast inna uczestniczka tego komitetu, Kathleen Stratton, głośno “przewidziała”, że konkluzja IOM będzie brzmieć, iż “dowody są niedostateczne, aby zaakceptować, lub odrzucić związek przyczynowy między autyzmem i thimerosalem“, przyznając, że jest to żądanie dr Waltera Orensteina, ówczesnego dyrektora Narodowego Programu szczepień z CDC. I taka właśnie była konkluzja IOM odnośnie związków thimerosalu z chorobami neurologicznymi dzieci. Trudno o bardziej jaskrawe hochsztaplerstwo naukowe, które godzi w zdrowie i życie milionów dzieci.

W 2004 r. Orenstein został zmuszony do rezygnacji ze stanowiska w CDC, kiedy jego upublicznione wypowiedzi oraz emaile wykazały, że świadomie zaplanował ten medyczny sabotaż. W to planowane oszustwo naukowe zaangażowany był także Douglas Gordon, dyrektor strategicznego planowania z National Institutes of Heath (NIH) – uprzednio dyrektor jednego z producentów szczepionek. Powiedział on w 2001 r. na zebraniu w Princeton “obecnie prowadzi się cztery dodatkowe badania, których celem jest wykluczenie możliwych związków między szczepieniami i autyzmem, szczepieniami i regresją rozwojową, zapaleniem jelit i szczepionką MMR, oraz thimerosalem i ryzykiem autyzmu”. Istnieją więc dowody, że wysoko postawieni urzędnicy NIH i CDC planowali fałszowane badania, których wynik był z góry określony i zgodny z żądaniami producentów szczepionek. Seria cytowanych przez PTW publikacji, dowodzących rzekomego “bezpieczeństwa” thimerosalu, należy dotej właśnie grupy.

Sprawą związku thimerosalu z autyzmem zainteresował się Komitet Izby Reprezentantów USA do Spraw Reform Rządu, który w raporcie “Mercury in Medicine Report” z 21 maja, 2003, napisał, że FDA nigdy nie zakazała, a CDC nie wyraził preferencji dla szczepionek bez thimerosalu, i skonstatował, że prawdopodobnie thimerosal spowodował neurologiczne uszkodzenie wielu tysięcy dzieci. Konkluzje tego raportu były jednoznaczne: “Thimerosal używany jako konserwant w szczepionkach jest bezpośrednio odpowiedzialny za epidemię autyzmu. Bardzo prawdopodobne, że tej epidemii możnaby zapobiec lub ją zatrzymać, gdyby FDA nie zignorowała faktu, że brak jest danych dotyczących bezpieczeństwa thimerosalu i wykazała czujność odnośnie celowego narażania niemowląt na działanie tej znanej neurotoksyny.

Niezdolność agencji rządowych do skutecznego działania w tej sprawie dowodzi instytucjonalnego sabotażu w celu ochrony własnych interesów oraz nieuzasadnionego krycia przemysłu farmaceutycznego. Ponieważ FDA postanowiła w 1999 r. nie usunąć z rynku szczepionek z thimerosalem, w dodatku do dzieci już uszkodzonych, 8 000 dzieci dziennie nadal było narażanych na przedawkowanie i okaleczenie thimerosalem przez co najmniej następne dwa lata (http://www.aapsonlin...s/mercinmed.pdf – raport przewodniczącego Podkomisji Izby Reprezentantów ds. Praw i Dobrobytu Człowieka – Dana Burtona).

W maju 2004 r. IOM opublikował raport “Immunization Safety Review: Vaccines and Autism” , którego wniosek: “nie ma dowodów związku miedzy szczepieniami i autyzmem”, był z góry zaplanowany. Został on oparty nie na dużej liczbie publikowanych danych dotyczącejych toksycznośćci rtęci i 4 thimerosalu, lecz tylko na czterech zafałszowanych i źle wykonanych pracach. Co więcej, raport ten zalecał rzecz zgoła niebywałą w nauce i demokracji, że nie powinno się prowadzić dalszych badań nad autyzmem i szczepieniami. Amerykański kongresman i lekarz, Dave Weldon z Florydy, zdemaskował i publicznie zaatakował IOM, mówiąc, że opierał się on na kilku pracach, które miały “fatalne błędy” dzięki złemu planowi i które w żaden sposób nie reprezentują całej dostępnej wiedzy naukowej i medycznej na ten temat. Kongresman Weldon powiedział “Reprezentanci CDC nie są zainteresowani w uczciwych badaniach w celu odkrycia prawdy, ponieważ związek między szczepionkami i autyzmem zmusiłby ich do przyznania, że ich polityka nieodwracalnie uszkodziła tysiące dzieci”.

Druzgocąca krytyka raportu IOM i publikacji, na których wybiórczo został on oparty, została zaprezentowana w raporcie Weldona do Kongresu USA, w jego doniesieniach konferencyjnych oraz w publikacji “Something is rotten, but not just in Denmark” w maju 2004:

http://weldon.house.gov/UploadedFiles/RepWeldonMDonIOM.pdf

http://www.nationalautismassociation.org/pdf/Weldon.pdf

http://www.co-brass.com/AutismOneWeldonRemarks.pdf

http://www.autismwebsite.com/ari/dan/daveweldon.pdf

Oprócz omówionej poprzednio zafałszowanej publikacji Verstraetena (2003), Weldon krytykuje drugą koronną cytowaną przez IOM publikację (Hviid et al., JAMA, 2003, 290:1763-1766), której autorzy twierdzą, że w Danii ilość przypadków autyzmu wzrosła po usunięciu thimerosalu ze szczepionek w 1992 r. Jest to jawna manipulacja, bowiem przed 1992 autorzy liczyli tylko szpitalne diagnozy autyzmu, a po tym roku zmienili kryteria i dodali diagnozy pozaszpitalne. Również dawki thimerosalu, które otrzymały dzieci duńskie przed r. 1992 (125 ěg Hg do 10 miesiąca życia) były znacznie mniejsze niż dawki amerykańskie (187.5 ěg Hg do 6 miesiąca). Dzieci amerykańskie w latach 1990 otrzymały 2,5 razy więcej Hg w pierwszych 6 miesiącach życia niż dzieci duńskie przed 1992, dlatego porównywanie tych dwóch populacji nie ma sensu.

Podobna krytyka konfliktu interesów i błędnej metodyki dotyczy drugiej cytowanej przez IOM publikacji (Madsen et al., Pediatrics, 2003, 112:604-606), która odnosi się do tej samej duńskiej populacji dzieci z przed i po 1992 r. Analogicznie rzecz się ma z publikacją ekologicznego badania (Stehr-Green et al. Am. J. Prev. Med. 2203, 25:1001-1006), której kluczowy współautor pracuje dla duńskiego producenta szczepionek (Staten Serum Institute) i gdzie miesza się różne metody diagnostyczne (szpitalne i ambulatoryjne) oraz kraje o radykalnie różnej ekspozycji niemowląt na thimerosal (USA, Danię i Szwecję), gdzie dzieci szwedzkie otrzymały nawet mniej thimerosalu niż duńskie. Jest to równoznaczne z porównywaniem jabłek z kapustą.

Czwarta cytowana przez IOM praca (Andrews, Miller et al. Pediatrics. 2004, 114:584-91) z UK, która też zaprzecza związkom thimerosalu z autyzmem, jest jeszcze bardziej wątpliwa. Jedna z głównych jej autorek (dr Elizabeth Miller) jest fundowana przez producentów szczepionek i służy jako sądowy świadek-ekspert w ich obronach przed pozwami przez rodziców. Jej udział w tej publikacji jest rażącym konfliktem interesów, który nie został ujawniony. Analizy dr Miller z pewnością należy uznać za podejrzane. Autorzy tej publikacji posunęli się nawet tak daleko w swych manipulacjach, że wykazali, iż thimerosal jest wręcz korzystny dla rozwoju dzieci.

Ogólnie można powiedzieć, że raport IOM z 2004 r. był wyprodukowany, żeby zgodnie z zamierzonym celem ukryć związek autyzmu z thimerosalem. Jednak nie uspokoił on krytyków, raczej ich oburzył. Pod ciśnieniem rodziców i Kongresu USA, IOM został zmuszony do powołania nowego panelu naukowców, którzy skrytykowali poprzedni raport za manipulacje oraz konflikt interesów i zażądali, aby CDC udostępniła bazę szczepionkowych danych publiczności. Dotychczas tylko dwóm naukowcom, Markowi i Davidowi Geierom po całorocznych walkach z CDC i z pomocą Kongresu udało się do niej dotrzeć. Autorzy ci opublikowali wyniki własnych analiz, które powtórzyły oryginalne analizy Verstraetena i wykazały, że thimerosal ze szczepionek może być odpowiedzialny za autyzm, ADHD, upośledzenie umysłowe, epilepsję i inne neurologiczne uszkodzenia dzieci. (Geier & Geier, Int J Toxicol. 2004, 23(6):369-76; Med Sci Monit. 2005, 11(4):CR160-70; Med Sci Monit. 2006, 2(6):CR231-9; : Neuro Endocrinol Lett. 2006, 27(4):401-13; J Toxicol Environ Health A. 2007, 70(10):837-51). Próby dezawuowania tych uczciwych, niezależnych amerykańskich uczonych 5 przez PTW przy równoczesnym gloryfikowaniu publikacji jawnie zafałszowanych, pozostawię bez komentarza.

Zafałszowane wyniki ekologicznego badania CDC nadal są jednak wykorzystywane jako koronny argument rzekomo “świadczący” o bezpieczeństwie thimerosalu. Na zlecenie Kongresu USA, panel ekspertów z National Institute of Environmental Health Sciences (NIEHS) dokonał niezależnej oceny tego badania i skrytykował je jako błędnie zaplanowane, nie nadające się do wykrycia w sposób rzetelny przypadków autyzmu i innych chorób neurologicznych u dzieci i prowadzące do mylących wniosków, więc nieużyteczne. Zażądali oni, żeby przyszłe badania dotyczące bezpieczeństwa szczepionek były inaczej zaplanowane i prowadzone jawnie przez badaczy całkowicie niezależnych od CDC i producentów szczepionek, oraz w ścisłej współpracy ze stowarzyszeniami rodziców dzieci autystycznych, bo tylko takie badania będą godne społecznego zaufania: (“Thimerosal Exposure In Pediatric Vaccines: Feasibility of Studies Using the Vaccine Safety Datalink”, Report of the Expert Panel to the National Institute of Environmental Health Sciences (NIEHS), August, 2006; http://www.niehs.nih.gov/health/topics/conditions/autism/docs/thimero…2606.pdf )

W 2007 r. dr Julie Gerberding, Dyrektor Naczelna CDC (powołana w 2002), przyznała publicznie w CNN, że szczepionki mogą powodować autyzm w populacji wrażliwych dzieci. Dr Gerberding zgodziła się z krytyką ekspertów z NIEHS i przyznała w dokumencie zaadresowanym do Kongresu USA “Raport to Congress on Vaccine Safety Datalink” z 2008 r., że protokół badań CDC “Vaccine Safety Datalink” (który zastosowano do publikacji Verstraetena (zaprzeczającej związkom thimerosalu z uszkodzeniami neurologicznymi dzieci), jest obarczony wieloma fatalnymi błędami, które czynią go bezużytecznym do badań tego typu powiązań i mogą prowadzić do fałszywych wniosków. Przyznała też, że protokół ten “nie nadaje się do badania bezpieczeństwa szczepionek” i że powinno się przeprowadzić badanie włączające rodziców i rodzeństwo, które pozwoli ustalić, czy dzieci z rodzinną historią chorób autoimmunologicznych są bardziej narażone na szkodliwe działanie szczepionek (http://evidenceofhar...ngressFinal.pdf ).

SZCZEPIENIA W POLSCE

Chcę podkreślić z całą stanowczością, że nie jestem przeciwnikiem szczepień – jak to Zarząd PTW stara się mi imputować. Proponuję racjonalizację programu szczepień w Polsce i dostosowanie go do bezpieczniejszych norm europejskich. Nagonka na mnie ze strony PTW jest identyczna do ataków na innych niezależnych badaczy, lekarzy i polityków na świecie, którzy odważyli się zakwestionować bezpieczeństwo szczepionek. Wskazuje to na zorganizowaną akcję lobby szczepionkowego, które kosztem dzieci broni swoich interesów.

W Polsce umieralność niemowląt (obecnie około 6-7 na 1000 żywych urodzeń) jest ok. 2 razy większa niż w krajach skandynawskich, gdzie wynosi ona około 3/1000. Co więcej, w r. 2007 umieralność polskich niemowląt wzrosła w stosunku do roku poprzedniego (“Rozwój Demograficzny Polski” , dane statystyczne GUS: (http://www.egospodar...olski-2007,1,39… ).

Podobnie w ostatnich latach wzrosła umieralność niemowląt w USA. Nie da się wykluczyć, że może to wynikać z wprowadzenia w Polsce w 2007 r. obowiązkowej szczepionki Hib podawanej w drugim miesiącu życia. Według amerykańskiej bazy danych VAERS, szczepionka ta powoduje najwięcej ciężkich powikłań i zgonów niemowląt (http://wonder.cdc.go.../datarequest/D8). Polskie niemowlęta w pierwszych 18 miesiącach życia otrzymują 16 obowiązkowych szczepień przeciw 10 chorobom: gruźlicy, żółtaczce B, błonicy, krztuścowi, tężcowi, polio, odrze, śwince, różyczce, i zakażeniom Haemofilus influenzae b. Dodatkowo zalecane są szczepienia przeciw: Streptococus pneumoniae, Neisseria meningitidis, rotavirus, influenza virus, Hermes virus varicellae, i hepatitis A virus, co może stanowić razem liczbę 26 szczepień w pierwszych 24 miesiącach życia. Nawet zdrowe organizmy żołnierzy amerykańskich nie wytrzymały zmasowanych szczepień i zostały trwale okaleczone chorobą autoimmunologiczną zwaną Syndromem Wojny Zatokowej (Hotopf M et al. BMJ. 2000, 320:1363-1367; raport komisji ekspertów Kongresu USA z 17 listopada 2008 http://sph.bu.edu/insider/images/stories/resources/annual_reports/GWI…6W%20Veterans_RAC-GWVI%20Report_2008.pdf)
konkluduje, że syndrom ten jest realną chorobą i jest skutkiem wystawienia żołnierzy na działanie czynników chemicznych i szczepień przeciw gazom porażającym system nerwowy).

Zatem liczenie, że duża kondensacja szczepień będzie bezpieczna dla małych dzieci przeczy logice i doświadczeniom medycyny. Silnym dowodem na toksyczność zmasowanych szczepień jest publikacja niemieckich i austriackich badaczy: “Sudden and unexpected deaths after the administration of hexavalent vaccines (diphtheria, tetanus, pertussis, poliomyelitis, hepatitis B, Haemophilius influenzae type B): is there a signal? (Eur J Pediatr. 2005, 164:61-69). Opisuje ona śmierć 19 niemowląt w ciągu paru godzin/dni po szczepieniu dwiema szczepionkami heksawalentnymi (DTP- Hib-HepB-IPV) w okresie od października 2000 do czerwca 2003. Zdrowe przed szczepieniem dzieci zmarły w wyniku poszczepiennych obrzęków mózgu i płuc oraz zawałów serca. Bardzo niepokoi fakt, że właśnie szczepionki heksawalentne są reklamowane dla polskich rodziców na stronie:

http://www.szczepienia.pl/mmw/50,5_lub_6_szczepionekw_1_strzykawce.html

(sponsorowanej przez firmę Glaxo) jako alternatywne dla niemowląt. Są one pełnopłatne i firma Glaxo udziela nawet rodzicom pożyczek na ich zakup.

Zgodnie z dokumentami “Charakterystyki środków Farmaceutycznych” zarejestrowanych w Polsce szczepionek, które otrzymałam z Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych (wysłanymi 9.10.2008 przez Wiceprezesa ds. Produktów Leczniczych, dr n. farm. Elżbietę Wojtasik) w Polsce obecnie dopuszczonych jest kilka szczepionek ze znaczną zawartością thimerosalu:
• Euvax (Wzw B, Life Sciences, prod. koreańska) – 0,01 % THIM
• Engerix B (Wzw B, Glaxo) – 0,005% THIM
• D.T.COQ (DTP, Sanofi) – 0,01 % THIM
• DTP (Biomed, Kraków) – 0,01 % THIM
• TETRAct-HIB (DTP+Hib) (Sanofi) – 0,01% THIM
• D – Szczepionka błonicza (Biomed) – 0.01% THIM
• DT – Szczepionka błoniczo-tężcowa (Biomed) – 0,01% THIM
• DTP – Szczepionka błoniczo-tężcowo-krztuścowa (Biomed) – 0,01% THIM
• Szczepionki przeciw grypie – 0,01 % THIM

Polskie niemowlę zaszczepione zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień może otrzymać do 7 miesiąca życia:
• 75 ěg Hg w Wzb B – (3x 25 ěg Hg)
• 75 ěg Hg w DTP lub DTP+Hib (3x 25 ěg)
• 25 ěg Hg (Influenza)
• Razem = 175 ěg Hg

Do 18 miesiąca może otrzymać dodatkowo 25 ěg Hg (z DTP) i 25 ěg Hg (influenza), razem 225 ěg Hg. Rtęć jak wiemy akumuluje się w mózgu. Wśród obowiązkowych szczepień znajdują się dwa (BCG i Wzw B), podawane w pierwszej dobie życia, nierzadko nawet w 2 godziny po urodzeniu. Wiele wskazuje na to, że bardzo poważne zagrożenie dla życia i zdrowia dziecka stanowi szczepionka Wzw B (szczególnie firmy Euvax), która dostarcza jednorazowo 25 ěg Hg, co stanowi ok. 8,3 ěg Hg/kg wagi ciała. Ta ilość rtęci jest 83 razy większa od uważanej przez EPA za bezpieczną (0,1 ěg Hg/kg/dzień) dla dorosłego człowieka. Ponieważ u noworodka bariera krew-mózg nie jest dobrze wykształcona, thimerosal wraz z antygenami i substancjami pomocniczymi szczepionek (m.in. wodorotlenek glinu; 250 ěg) łatwo przedostają się o do mózgu, gdzie mogą powodować trwałe uszkodzenia. W drugim miesiącu życia polskie niemowlę może otrzymać jednorazowo 50 ěg Hg (25 ěg z Wzw B i 25 ěg z DTP lub DTP+Hib). Dla 4 kg niemowlęcia będzie to dawka Hg 125 razy większa niż uznana za bezpieczną dla dorosłej osoby.

Neurotoksyczność związków rtęci została udowodniona ponad wszelką wątpliwość w setkach publikacji naukowych. Jest ona synergistycznie nasilana przez związki glinu. (Geier et al., J. Tox. Environ. Health,Part B, 2007, 10:575-596; Geier & Geier J. Am. Physicians and Surgeons, 2003, 8:6-11; Toimela T & Tähti H., Arch Toxicol. 2004, 78:565-74; Schubert J et al. J. Toxicol. Environ. Health, 1978, 4:5-6; Yel 7 L et al., Int J Mol Med. 2005, 16:971-7; Humphrey ML et al, Neurotoxicology. 2005, 26:407- 16; James SJ et al., Neurotoxicology. 2005, 26:1-8; Baskin DS et al., Toxicol Sci. 2003, 74:361- 8).

Związek wysokiego poziomu rtęci we krwi z autyzmem został też opisany przez Desoto MC & Hitlan RT (J Child Neurol. 2007, 22:1308-11). To zaledwie kilka wybranych spośród setek podobnych publikacji. Neurotoksyczność thimerosalu potwierdzają też nasze własne badania prowadzone na szczurach. Autorzy najważniejszych analiz dotyczących związków thimerosalu z uszkodzeniami neurologicznymi dzieci, Mark i David Geierowie, którzy są dezawuowani w liście PTW i przez lobby szczepionkowe, powtórzyli analizy pierwotnych danych z CDC na polecenie Kongresu USA. Ataki na nich sugerują pozamerytoryczne motywacje establiszmentu szczepionkowego, ponieważ Geierowie odważyli się ujawnić skrzętnie ukrywane dowody wieloletniego zatruwania dzieci rtęcią. Problem neurotoksyczności thimerosalu, jak i zabiegów producentów szczepionek oraz niektórych urzędników państwowych dążących do ukrycia dowodów tej toksyczności został opisany w Oświadczeniu Lyn Redwood, RN, MSN, przewodniczącej Coalition for SafeMinds, przed Podkomitetem w Obronie Praw i Dobrobytu Człowieka w Komitecie do Spraw Reform Rządu Kongresu USA, 8 września 2004 r. i przedstawiony na przesłuchaniu “Prawda ujawniona: Nowe odkrycia naukowe odnośnie rtęci w medycynie i autyzmie” (http://www.safeminds...oodsafemindssep…).

Neurobiologom (takim jak ja) nie sposób sobie wyobrazić, żeby tak duża ilość Hg, jaką wstrzykuje się niemowlętom, była obojętna dla rozwijającego się mózgu i zdrowia dziecka. Badania pokazały, że dzieci autystyczne mają upośledzone zdolności eliminowania rtęci z organizmu, więc jej toksyczne działanie jest u nich znacznie przedłużone (Grether J et al., Int J Toxicol. 2004, 23:275-6; Mutter J et al. NeuroEndocrinol Lett. 2005, 26:439-46). Jedne dzieci zatrute rtęcią od pierwszych godzin życia będą w mniejszym lub większym stopniu opóźnione w rozwoju lub upośledzone umysłowo, inne będą cierpieć na autyzm, ADHD, padaczkę, astmę, cukrzycę, głuchotę i wiele innych trwale okaleczających chorób. Kalectwo tych dzieci będzie ich osobistą oraz ich rodzin tragedią. Osoby te przez całe życie będą ogromnym obciążeniem dla swych rodzin i społeczeństwa. Trudno sobie nawet wyobrazić przyszłość narodu, w którym całe pokolenie jest w jakiś sposób neurologicznie uszkodzone.

Badanie przeprowadzone w Wielkiej Brytanii pokazuje, że tak właśnie jest, i że dzisiejsze dzieci są znacząco cofnięte w rozwoju umysłowym w porównaniu z równolatkami z przed 30 lat (Shayer M et al., Br J Educ Psychol. 2007, 77:25-41). Podejrzewam, że jest to w istotnej mierze populacyjny efekt zatrucia dzieci toksycznymi szczepionkami. Większość krajów zachodnich wycofała szczepionki z thimerosalem, z powodu ich szkodliwości, w 2000 r, a kraje skandynawskie ok. r. 1990. Dopuszczenie na polski rynek szczepionek z tym związkiem w obecnym czasie, gdy powszechnie znana jest toksyczność thimerosalu, jest nie do przyjęcia. Od 2001 r. było w Polsce szereg poselskich interpelacji do Ministerstwa Zdrowia w sprawie szczepionek z thimerosalem i zakupu toksycznej szczepionki Euvax B, ale były one systematycznie odrzucane przez kolejne rządy. Polska Konstytucja jak i prawo UE gwarantuje obywatelom ochronę życia i zdrowia, prawo do decydowania o własnym życiu osobistym i do wychowywania swych dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Podczas gdy w krajach Europy Zachodniej szczepienia dzieci są dobrowolne, w Polsce stosuje się terror wobec rodziców, którzy świadomie nie chcą szczepić swych dzieci. Można się o tym przekonać, czytając dramatyczne wypowiedzi na forach dla rodziców. Ciekawe jednak, że gdy rodzice żądają od lekarzy lub Sanepidu potwierdzenia na piśmie, że biorą na siebie pełną odpowiedzialność za możliwe okaleczenie lub uśmiercenie dziecka szczepionką, wszyscy odmawiają podpisania takiego dokumentu.

RACJONALNE MODELE SZCZEPIEŃ

Modele racjonalnego i bezpieczniejszego kalendarza szczepień istnieją od dawna. Dziwne, że Polska wzoruje się w tym względzie na USA, które stosują absurdalnie dużą liczbę szczepień i mają niewydolną, marnotrawną i skorumpowaną służbę zdrowia, czego odzwierciedleniem jest wysoka i wzrastająca śmiertelność niemowląt (około 7 na 1000 zdrowych urodzeń). W europejskich krajach zachodnich na ogół nie szczepi się noworodków. Wzw B otrzymują tylko noworodki matek zakażonych żółtaczką B, a BCG tylko niemowlęta z rodzin zagrożonych gruźlicą lub regionów, gdzie zachorowalność na tę chorobę 8 przekracza 40 na 100 000. W Polsce średnio jest ona ok. 20/100 000. Skuteczność szczepionki BCG jest zresztą dyskusyjna, ponieważ szereg badań pokazało, że nie chroni przed gruźlicą, a może nawet zwiększać zapalność na nią (Bull WHO 1979, 57:819-827; Can Respir J. 2005, 12(3):134-8; Am J Epidemiol. 2002,155(7):654-63; Arch Bronconeumol. 2008 Feb;44(2):75-800). W krajach skandynawskich, które od lat cieszą się najlepszymi wskaźnikami zdrowotności społeczeństwa oraz najmniejszą umieralnością niemowląt, szczepienia są dobrowolne i niemowlęta otrzymują pierwsze szczepienia w 3 miesiącu życia lub później; http://www.euvac.net...ion/sweden.html .

W pierwszych 12 miesiącach życia otrzymują one tylko 9 zalecanych szczepień : DTaP, IPV i Hib, a w 18 miesiącu – dodatkowo MMR. Czesi mają podobnie racjonalny kalendarz szczepień. Stosują wprawdzie BCG w pierwszych 6 tygodniach życia, ale pozostałe szczepienia zaczynają dopiero w 13 tygodniu. Prawdopodobnie w dużej mierze dzięki temu umieralność niemowląt jest tam zbliżona do skandynawskiej i wynosi około 3 na 1000 zdrowych urodzeń.

By się przekonać o szkodliwości wielu szczepień dla niemowląt, warto przeanalizować amerykańską bazę danych VAERS dotyczącą powikłań poszczepiennych zgłoszonych do CDC, które według szacunków FDA stanowią od 1 do 10% wszystkich przypadków. Baza ta pod naciskiem Kongresu USA została udostępniona dla publiczności (http://wonder.cdc.gov/vaers.html). Wynika z niej, że w latach 1990-2008 wskutek powikłań po szczepionkach DTP, HepB, MMR, Hib i IPV w USA zmarło od 28 000 do 280 000 niemowląt do 6 miesiąca życia, a ciężko okaleczonych (w tym neurologicznie) zostało od 127 000 do 1,2 miliona niemowląt. Są to ogromne liczby, których w żaden sposób nie da się zmieść pod dywan ani zignorować. Ekstrapolując te dane na polską populację, liczba poszczepiennycb zgonów niemowląt w ciągu 18 lat mogła wynieść do 35 000. W przeliczeniu na rok byłoby to 1970 zgonów, co może stanowić ok. 85% wszystkich zgonów dzieci (w 2007 wg. GUS było ich 2 300). Jak wynika z danych PZH (Państwowego Instytutu Higieny) oraz WHO (Światowej Organizacji Zdrowia), w Polsce pomimo wysokiego odsetka zaszczepionych (ok. 98%), nadal tysiące dzieci każdego roku chorują na choroby zakaźne: świnkę, różyczkę, szkarlatynę i krztusiec, ale nikt dziś nie umiera na te choroby. Podobna jest sytuacja w krajach Europy Zachodniej. W Finlandii, Szwecji, czy Norwegii zachorowalność na krztusiec jest nawet znacznie większa niż w Polsce, lecz i tam choroba ta nie jest śmiertelna (http://www.who.int/v.../countryprofile…).

Nie jest to dziwne, bowiem statystyki demograficzne USA pokazują, że umieralność na te choroby spadła na wiele lat przed wprowadzeniem szczepień. Kiedy się zestawi wskaźniki umieralności niemowląt z różnych krajów z programem ich szczepień, rzuca się w oczy fakt, że kraje, które stosują powszechne szczepienia noworodków, mają znacznie wyższe wskaźniki śmiertelności niemowląt (powyżej 6/1000), niż te które na ogół nie szczepią noworodków (ok. 3/1000). Wskaźniki te wydają się być niezależne od zamożności krajów. Co więcej, kraje skandynawskie, które stosują pierwsze szczepienia po 3 miesiącu życia i dawno wyeliminowały thimerosal, mają znacznie niższy odsetek dzieci z autyzmem (1:3000), niż kraje, które szczepią swe noworodki i nadal stosują thimerosal (USA, Polska), gdzie na autyzm cierpi obecnie 1 na 150 dzieci. Istnieją więc dowody, że nadmierne, zbyt wczesne oraz toksyczne szczepionki są przyczyną zgonów oraz fizycznych i neurologicznych okaleczeń milionów dzieci. Moje opinie na ten temat nie są pochopne, ani nie wynikają z nacisków żadnych grup interesu. Wynikają z dogłębnego zapoznania się z tym problemem i przestudiowania wielu dokumentów z różnych wiarygodnych źródeł.

Widziałam ciężko okaleczone szczepionkami dzieci (i dorosłych), rozmawiałam z ich rodzicami i żadne zaklęcia nie przekonają mnie, że szczepionki są dla wszystkich bezpieczne. Jako doświadczony naukowiec świadomie odrzucam publikacje, o których wiadomo, że zostały napisane na zamówienie szczepionkowych grup interesu. Być może nie przypadkowo właśnie one są przytaczane przez reprezentantów PTW jako “najbardziej wiarygodne”, mimo że – jak wykazały niezależne badania – publikacje sponsorowane przez firmy farmaceutyczne najczęściej są pozbawione wiarygodności (Melander et al. “Evidence biased medicine””selective reporting from studies sponsored by pharmaceutical industry: review of studies in new drug applications” . BMJ 2003, 326:1171-1173; Sameer & Chopra “?Industry Funding of Clinical Trials: Benefit or Bias?” JAMA 2003, 290:113-114; Marcia Angell “?The Truth About Drug Companies: How They Deceive Us and What To Do About It” Random House, 2007).

Mechanizmy produkcji oszustw naukowych w celu zagłuszania prawdy i chronienia zysków korporacji kosztem dzieci opisane są w liście kongresmana i lekarza Dave”™a Weldona, M.D. z października 2003 do dyrektor CDC, Dr Julie Gerberding (http://www.thinktwice.com/fraud.htm).
I takie właśnie zafałszowane są praktycznie wszystkie publikacje “świadczące” o rzekomym bezpieczeństwie thimerosalu. Od dawna wiadomo, że thimerosal, podobnie jak inne związki rtęci, jest silnie toksyczny i zabija neurony w nanomolarnych stężeniach, więc twierdzenie, że jest bezpieczny dla niemowląt, urąga naukowym faktom. Formuła konferencji, którą zorganizowałam 25 i 26 października, 2008, była taka, jaka odpowiada tematowi mego projektu badawczego, fundowanego przez KE. Jego celem jest zbadanie rozwojowej neurotoksyczności thimerosalu na modelu zwierzęcym oraz korelacji szczepień z autyzmem i rtęcią w przydatkach skórnych dzieci. Oceniając naukową wartość mojego projektu, panel niezależnych recenzentów stwierdził: “Zaproponowane badania są wysoce oryginalne, a równocześnie solidnie oparte na poprzednich wynikach Autorki i innych badaczy. Autorka jest jedną z pionierów badań nad neurosterydami i jest powszechnie znana ze swych prac. Jeśli hipoteza [Autorki] zostanie potwierdzona przez planowane badania, będą one miały wielki wpływ na publiczne zdrowie i niewątpliwie przyczynią się do lepszego zrozumienia czynników powodujących autyzm”.

Na konferencję zaprosiłam niezależnych (od korporacji) naukowców z USA, UE i z Polski, którzy prowadzą własne badania dotyczące toksyczności thimerosalu, do których mam zaufanie. Zaprosiłam też kilkoro doświadczonych klinicystów z kraju i zagranicy, którzy leczą
autystyczne dzieci. To zrozumiałe, że nie zaprosiłam ludzi produkujących na zamówienie publikacje, mające na celu zamaskowanie toksyczności thimerosalu. Udzielenie im głosu na mojej konferencji byłoby policzkiem wymierzonym w naukę oraz w rodziców okaleczonych szczepionkami dzieci. Protestowanie przez PTW przeciwko konferencji, na której zebrali się ludzie prowadzący badania nad pokrewnymi tematami oparte na określonej hipotezie naukowej, godzi w zasady demokracji i wolność nauki. Moja krótka wypowiedź w TV w związku z konferencją nastąpiła w wyniku wielokrotnych próśb i nalegania o wywiad na temat mojego projektu badawczego. Lakonicznie wyraziłam w niej swoją przemyślaną opinię (do której mam prawo), a Państwa przedstawiciele wypowiedzieli się w tejże audycji. Jest to powszechnie przyjęta forma publicznej dyskusji.

Rzetelne informowanie rodziców o korzyściach, ale i potencjalnych zagrożeniach dla dzieci ze strony szczepień jest obowiązkiem każdego, kto dysponuje wiedzą na ten temat. Wielu rodziców posiada tę wiedzę niezależnie, gdyż jest ona dostępna w Internecie. Rodzice, których dzieci zmarły lub zostały okaleczone przez szczepienia “wiedzą swoje” i komunikują się ze sobą. Wielu boi się szczepień, gdyż wie, iż w razie tragedii zostaną pozostawieni sami sobie. Ukrywanie prawdy o szczepieniach sprawia, że stracili oni zaufanie do polskiego establiszmentu szczepionkowego, o czym świadczą liczne wypowiedzi na forach dla rodziców. Podobnie jest w USA, gdzie po ujawnieniu udziału CDC w fałszowaniu szczepionkowych danych, instytucja ta utraciła wiarygodność w społeczeństwie. Sądzę, że zaufanie społeczeństwa do szczepień można odbudować tylko wówczas, gdy da się rodzicom swobodny wybór – szczepienia lub nie – swoich dzieci (taki, jaki istnieje w krajach zachodnich UE), uczciwą informację o korzyściach, ale i zagrożeniach ze strony szczepień, oraz zaproponuje się maksymalnie bezpieczny kalendarz szczepień. Doświadczenia krajów zachodnich pokazują, że mimo dobrowolności, utrzymuje się tam wysoki (80 do 95%) odsetek wykonywania zalecanych szczepień.

PROPOZYCJA ZMIANY PROGRAMU SZCZEPIEŃ W POLSCE

Propozycja zmiany programu szczepień w Polsce, oparta na analizie programów w innych krajach UE (Euvac.net) oraz konsultacjach z pediatrami – jest następująca:
• wyeliminowanie wszystkich szczepionek z thimerosalem; • zrezygnowanie ze szczepienia noworodków szczepionkami Wzw B (szczepienie tylko noworodków z grupy wysokiego ryzyka, czyli od matek zakażonych żółtaczką). Zaoszczędzone na tych szczepionkach pieniądze przeznaczyć na higienę szpitali, by nikt się w nich nie zarażał.
• zrezygnowanie ze szczepienia noworodków BCG (stosować tylko u dzieci z regionów, gdzie odsetek chorych na gruźlicę wynosi powyżej 40 na 100 000);
• w pozostałej grupie dzieci rozpoczęcie szczepień od 4 miesiąca życia;
• zrezygnowanie ze szczepionki krztuścowej pełno komórkowej;
• zrezygnowanie z podawania więcej niż trzech rodzajów szczepionek w jednym dniu;
• zrezygnowanie z podawania szczepionek zawierających żywe wirusy lub podawanie ich pojedynczo w bezpiecznych odstępach czasu;

• udostępnienie szczepionek monowalentnych;

• zobowiązanie szczepiącego lekarza do przeprowadzenia wstępnego wywiadu z rodzicami odnośnie alergii, astmy i innych chorób typu autoimmunologicznego oraz powikłań poszczepiennych u członków rodziny, co pozwoli przewidzieć, czy u danego dziecka mogą wystąpić groźne reakcje poszczepienne. Takie dziecko powinno mieć opracowany indywidualny, bardzo ostrożny program szczepień;

• zobowiązanie szczepiącego lekarza do monitorowania stanu zdrowia dzieci po szczepieniach, by w porę uchwycić stany zagrażające życiu lub zdrowiu dziecka;
• stworzenie narodowego programu obowiązkowej rejestracji powikłań i zgonów poszczepiennych. Dane te powinny być raportowane do WHO (a nie są) i informacje o powikłaniach powinny być zamieszczane w książeczkach zdrowia dziecka.

Jako obywatelka demokratycznego kraju i niezależny naukowiec nie powiązany z żadnymi grupami interesu, mam pełne prawo do wyrażania własnych poglądów naukowych. Próby dezawuowania mnie przez lobby szczepionkowe przypominają mobbing tegoż lobby wobec niezależnych naukowców z USA czy UE, którzy odważyli się podjąć badania nad bezpieczeństwem szczepionek. Obowiązkiem naukowców jest dociekanie prawdy – jakkolwiek byłaby ona dla niektórych niewygodna – i działanie na rzecz dobra społeczeństwa. Primum non nocere nadal obowiązuje w medycynie. Ponieważ szczepionki są podawane zdrowym niemowlętom, muszą być one maksymalnie bezpieczne i nie mogą być zagrożeniem dla ich zdrowia i życia.

Jestem zdumiona, że Zarząd PTW zamiast włączyć się do poważnej dyskusji nad szczepieniami, która od lat toczy się na świecie, bezkrytycznie podpisuje się pod propagandą producentów szczepionek, którzy zalecają szczepić na wszystko – wszystko co się rusza, i których jedynym interesem jest zysk. Polska nie jest już zaściankiem za żelazną kurtyną, więc liczenie, że polscy rodzice są nadal naiwni w sprawie szczepień jest w najlepszym razie arogancją. Trwałe okaleczenia i ciężkie choroby będące następstwem toksycznych szczepień, wydają się dziś większym problemem i zagrożeniem dla społeczeństwa niż przejściowe, uleczalne choroby zakaźne.

Robert Kennedy Jr. zakończył swój artykuł oskarżeniem “Nasi przedstawiciele ochrony zdrowia publicznego świadomie pozwolili przemysłowi farmaceutycznemu zatruć całą populację amerykańskich dzieci i ich działania stanowią jeden z największych skandali w historii amerykańskiej medycyny”. To samo tyczy wielu innych krajów.

Apeluję do polskiego establishmentu szczepionkowego o uczciwą dyskusję oraz poparcie racjonalnych zmian w polskim programie szczepień, które przywrócą do niego zaufanie rodziców i uchronią dzieci przed okaleczeniami. Konieczne jest też prowadzenie niezależnych (od korporacji) badań nad zasadnością stosowania wszystkich obecnie zalecanych szczepień. Coraz liczniejsze badania prowadzone w USA, Nowej Zelandii, Niemczech, Holandii czy Japonii, które porównują zdrowie dzieci szczepionych i nieszczepionych pokazują, że nieszczepione są na ogół zdrowsze, znacznie rzadziej chorują na choroby psychoneurologiczne, astmę, alergie oraz inne choroby typu autoimmunologicznego, i lepiej radzą sobie z chorobami zakaźnymi (Epidemiology. 1997 Nov;8(6):678-80; Arerugi. 2000 Jul;49(7):585-92; http://www.generatio...org/survey.html).

Nie ma też przekonujących dowodów na to, że w krajach rozwiniętych masowe szczepienia zmniejszają współcześnie śmiertelność dzieci, a jeśli uwzględni się liczby zgonów poszczepiennych (VAERS), to wydaje się, że może być raczej odwrotnie. Zatem twierdzenie, że w obecnym czasie w krajach rozwiniętych szczepionki ratują życie i zdrowie wydaje się bezpodstawne. Nawet CDC stał się dziś otwarty na takie badania, więc ataki na naukowców, którzy badają bezpieczeństwo szczepionek wydają się być obarczone konfliktem interesów. Eliminacja zbędnych lub szkodliwych szczepień nie tylko może uchronić wiele dzieci od chronicznych chorób i okaleczeń, ale i zaoszczędzi wydatków na ich długotrwałą opiekę. Nie jest dziś tajemnicą, że firmy farmaceutyczne na wielką skalę defraudują systemy opieki zdrowotnej na całym świecie. Agresywne promowanie coraz większej liczby szczepionek u dzieci i młodzieży wpisuje się w ten właśnie modus operandi.

http://www.bmj.com/cgi/content/full/329/7472/940-e

http://www.bmj.com/cgi/content/full/328/7452/1333-a

http://www.organicconsumers.org/politics/krugman121905.cfm

http://www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=524098

prof. dr Maria Dorota Majewska
Kierownik Katedry Marii Curie Komisji Europejskiej
Zakład Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego Instytut Psychiatrii i Neurologii.

Do wiadomości:
Minister Zdrowia dr Ewa Kopacz
Minister Edukacji – K. Hall
Główny Inspektor Sanitarny – dr med. A. Wojtyła
Rzecznik Praw Dziecka – Marek Michalak
Przewodnicząca Rady naukowej IPiN – prof. A. Członkowska
Dyrektor IPiN – Prof. dr hab. D. Ryglewicz
Konsultant Krajowy w Dziedzinie Pediatrii – prof. A. Dobrzańska
Konsultant Krajowy w dziedzinie epidemiologii – prof. Andrzej Zieliński
Konsultant Krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży – prof.
Irena Namysłowska
Konsultant Wojewódzki w dziedzinie pediatrii – prof. A. Radzikowski
Red. Marek Nowicki – TVN


http://www.globalnaswiadomosc.pl/228/skutki-uboczne-szczepionek

Polecam też artykuł z Nieznanego Świata 1/2010 wzbogacony komentarzem Redakcji i odpowiednimi ilustracjami.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#105 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 22 grudzień 2010 - 09:15





"Globalne ocieplenie" się ludziom nie podoba?

Bill Gates ma dla was propozycję nie do odrzucenia:

BILL GATES: ZREDUKUJMY POPULACJĘ ZA POMOCĄ SZCZEPIONEK


Multimiliarder Bill Gates zaproponował na konferencji poświęconej zmianom klimatycznym, by ograniczyć szkodliwą emisję dwutlenku węgla m.in. przez zredukowanie liczby ludności na ziemi o nawet 15 proc. Jego zdaniem, można to osiągnąć np. przez zastosowanie odpowiednich szczepionek.

Gates wydał miliony dolarów na eksperymenty ze szczepionkami i nie jest jedynym miliarderem zaangażowanym w działalność
na rzecz zmniejszenia liczby ludności na świecie. Jak zauważają obserwatorzy, jego wypowiedź budzi poważne dylematy.

Mike Adams z pisma „The Natural News” pisze, że wypowiedź Gatesa nie była pomyłką, czy jakimś przejęzyczeniem. Była dobrze przygotowaną, świadomie poprowadzoną prezentacją. Zatem powstaje pytanie, co przez to chciał powiedzieć Gates?

Adams sugeruje, że jego wypowiedź: „wykonaliśmy sporo dobrej roboty w zakresie badań nad szczepionkami” wyjaśnia poniekąd, dlaczego na świecie jest tak ogromna presja, by się szczepić przeciwko wszystkiemu. Obawia się, że szczepionki, które tradycyjnie mają wspomagać zdrowie pacjentów, mogą zostać wykorzystane, by im zaszkodzić. Adams zauważył, że badania wykazały, iż osoby standardowo poddające się szczepieniu przeciw grypie sezonowej są bardziej podatne na wirus grypy H1N1. Może to być zatem jeden ze sposobów ograniczenia liczby ludności, o którym mówił Gates.

Szczepionki mogą działać w taki sposób, że będą wyniszczać organizm w dłuższym okresie np. 20-30 lat, powodując stopniowe zwyrodnienie niektórych organów, albo mogą zawierać substancje, powodujące bezpłodność.

Adams pisze, że nie bez powodu Bill i Melinda Gates’owie wydają miliony dolarów na prowadzenie zaawansowanych badań nad szczepionkami. Fundacja Gatesów wspiera także programy
sterylizacyjne, realizowane w mniej zamożnych państwach.

(wg, PiotrSkarga.pl, InfoNews)

http://niezalezna.pl/artykul/bill_gates_zredukujmy_populacje_za_pomoca_szczepionek/42798/1

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#106 Dobra_Pani

Dobra_Pani

    Zaglądacz

  • Members
  • PipPip
  • 15 postów

Napisano 18 czerwiec 2011 - 21:55


browse.php?u=RSZAFOuReeHHcoxYRE82p6QObpH


#107 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 19 czerwiec 2011 - 14:09

MAFIA MEDYCZNA I SZCZEPIENIA Z DR GHIS







http://www.youtube.com/watch?v=d4mXUlDdrmM&feature=player_embedded


http://www.youtube.com/watch?v=k89ZN9AkSUE&feature=player_embedded


http://www.youtube.com/watch?v=ym2prDUFabM&feature=player_embedded

http://www.youtube.com/watch?v=nDP5MnVLNrM&feature=player_embedded

Zmieniony przez - Anael w dniu 2011-07-06 18:09:44

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#108 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 22 wrzesień 2011 - 02:47

UWAGA !!! - NOWELIZACJA USTAWY O SZCZEPIENIACH
Dodany 2011-09-21 14:12:29 przez Redmuluc

ROZPOWSZECHNIAJCIE TE INFORMACJE !!!

***



Od: Maria Majewska
Data: 20 września 2011 14:59
Temat: nowelizacja ustawy o szczepieniach

Szanowni Państwo, Z przykrością donoszę, ze jednak nasze nadzieje na liberalizacje ustawy o szczepieniach były płonne. Wczoraj dostałam informacje o planowanych poprawkach do tej ustawy. Jeszcze nie przeanalizowałam szczegółów, ale ogólnie wygląda, ze nie zmieniono terminu "obowiązkowe" ; - na; "zalecane" , co sugerował nowy rzecznik GIS. Teraz tylko przybywający do Polski turyści czy politycy (np. Bill Gates, królowa Elżbieta ) nie będą zgarniani na lotniskach i przymusowo szczepieni. Zmieniła się więc tylko kosmetyka i dotyczy ona głownie obywateli zagranicznych, a polskie społeczeństwo nadal będzie traktowane instrumentalnie metodami totalitarnymi (dla zysków koncernów farmaceutycznych i i lobbystów). Nadal będzie pozbawione podstawowych praw człowieka, wiec każdy rodzic w pojedynkę musi walczyć z systemem o życie i zdrowie swego dziecka. Kartele farmaceutyczne i lobbysci wygrali te batalie. Nasz rzad widać uznał, że Polakom nie przysługują takie same prawa, co obywatelom krajów zachodnich.

http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/wgdruku/4625

Pozdrawiam DM





Od: Maria Majewska
Data: 21 września 2011 0:33
Temat: Szczepionki DTaP nie chronią przed krztuścem

Szczepionki DTaP nie chronią przed krztuścem , albo chronią bardzo krótko (zaledwie przez dwa lata) - pokazuje amerykańskie badanie. Większość osób, które zapadają dziś na krztusiec jest w pełni zaszczepiona. To pokazuje, że nie warto się szczepić przeciw tej chorobie, chyba lepiej i bezpieczniej ją raz przechorować w dziecinstwie, szybko wyleczyć antybiotykiem i uzyskać w ten sposób odporność na całe życie. Ale od fanatyków szczepionkowych należy oczekiwać czegoś innego -raczej będą wymuszać coroczne szczepienia dzieci tymi bardzo toksycznymi i nieskutecznymi szczepionkami, aż do ich trwałego kalectwa lub śmierci. Szczepionki DTP są wśród najbardziej toksycznych i śmiercionośnych ze wszystkich. Ponieważ dziś handel szczepionkami przynosi kartelom farmaceutycznym zyski 30 miliardów $ rocznie i producenci szczepionek planują, ze w 2016 ma przynieść 52 miliardy $, trzeba się spodziewać coraz bardziej agresywnych ataków szczepionkowców na wszystkich ludzi.

http://www.post-gazette.com/pg/11263/1176014-114-0.stm#ixzz1YVNXOsuIhttp://therefusers.com/refusers-newsroom/pertussis-vaccine-failure-and-the-failure-of-pseudo-scientific-vaccination-policy/




Od: Maria Majewska
Data: 20 września 2011 14:11
Temat: Zgony poszczepienne vs. od chorób zakaźnych


Szanowni Państwo, Lobbyści szczepionkowi straszą w mediach, że w UE bardzo wzrosła zachorowalność na "niezwykle groźne" choroby zakaźne, ponieważ wielu rodziców odmawia szczepienia swych dzieci. Zestawmy więc dane dotyczące zgonów z powodu tych chorób oraz zgonów w wyniku powikłań poszczepiennych. Badanie opublikowane w "Human and Experimental Toxicology"; wykazuje wzrost umieralności niemowląt korelujący ze wzrostem liczby szczepień.

http://het.sagepub.com/content/early/2011/05/04/0960327111407644

Można też samemu zrobić własne analizy, żeby się przekonać , iż kraj szczepiący najwięcej (USA) ma największą umieralność niemowląt z krajów rozwiniętych (7 na 1000 zdrowych urodzeń), a kraje szczepiące najmniej (Skandynawia, Francja, Niemcy, Szwajcaria, Japonia ),mają najniższą umieralność - ok. lub poniżej 3 na 1000 urodzeń. Dane o zachorowalności na odrę czy krztusiec w rożnych krajach UE można znaleźć na stronie Euvac.net.

http://euvac.net/graphics/euvac/index.html

Z tych danych wynika, ze w r. 2010 na krztusiec zachorowało w UE 15749 osób, z czego 3 zmarły. Około 82 % osób, które zachorowały było zaszczepionych, co dowodzi, że szczepionki DTP/DTaP są mało skuteczne. Zestawmy te liczby z liczbami zgonów po szczepionkach DTP/DTaP. Mamy tu tylko publicznie dostępne dane amerykańskie z bazy VAERS. Wg. nich w USA w 2010 r. zarejestrowano 14 zgonów po szczepionkach zawierających DTP/DTaP, co znaczy, że realnych zgonów było tam od 140 do 1400 (bo wg. FDA rejestruje się tylko od 1 do 10% wszystkich przypadków). Ekstrapolacja tych danych na populację UE da nam liczby od 233 do 2330 zgonów po szczepionkach DTP/DTaP w 2010 r. (przy założeniu podobnego stopnia wyszczepienia). I to są liczby, które trzeba ze sobą porównywać - 3 zgony w roku wskutek krztuśca, a co najmniej 233 zgony po szczepionkach DTP/DTaP. Na odrę w 2010 zachorowało w UE 30367, a zmarło 21 osób (z czego 18 zmarło w Bułgarii). Po szczepionkach MMR w USA w tym roku zarejestrowano 16 zgonów, co znaczy realnych zgonów było prawdopodobnie od 160 do 1600, a po ekstrapolacji tych liczb na populację UE byłoby to od 266 do 2660 zgonów po MMR. A więc z powodu odry zmarło w UE w 2010 r. 21 osób, a po szczepionkach MMR mogło umrzeć ponad 266. Tylko w ten sposób należy porównywać dane dotyczące umieralności z powodu chorób zakaźnych i szczepień. Z tych zestawień jasno wynika, że umieralność poszczepienna uprzednio zdrowych dzieci jest znacznie większa niż umieralność z powodu chorób zakaźnych, przeciw którym się je szczepi. Wybór rodziców sprowadza się więc do tego - czy chcą ryzykować poszczepienną śmierć bądź kalectwo swego zdrowego dziecka, czy pogodzą się z niewielkim ryzykiem, że ich dziecko może zachorować. Ważny do odnotowania jest fakt, że w krajach rozwiniętych praktycznie nikt nie umiera dziś z powodu dziecięcych chorób zakaźnych, choć tysiące dzieci nadal na nie chorują. Choroby zakaźne wieku dziecięcego uważane są dziś za stosunkowo łagodne i łatwe do wyleczenia, lecz szczepionkowe lobby dla zysków nadal czyni z nich straszaka. Gdyby szczepienia były całkowicie bezpieczne, nie byłoby tych dylematów, ale ponieważ nie są, to wybór w tej sprawie musi należeć wyłącznie do rodziców.

Pozdrawiam DM





Od: Maria Majewska
Data: 20 września 2011 17:27
Temat: Powikłania poszczepienne, NMR i DTP


> Do danych o zgonach po szczepionkach MMR i DTP/DTaP należy dodać dane o ciężkich, okaleczających powikłaniach poszczepiennych. Otóz w bazie VAERS w USA zarejestrowano w 2010 r.: 329 przypadków takich powikłań po MMR i 430 po DTP/DTaP, co w przeliczeniu na realne liczby (10 do 100 razy większe) wynosi od 3290 do 32 900 po MMR i od 4300 do 43 000 po DTP. Ekstrapolacja tych liczb na populacje UE daje od 5483 do 54 830 ciężkich powikłań po MMR i od 7166 do 71 660 takich powikłań po DTP tylko w jednym roku 2010. Z całą pewnością w tych liczbach znajdują się przypadki encefalopatii poszczepiennej , zwanej autyzmem.

http://davidicke.pl/forum/uwaga-nowelizacja-ustawy-o-szczepieniach-t8214.html
http://newworldorder.com.pl/artykul,3059,UWAGA-!!!---NOWELIZACJA-USTAWY-O-SZCZEPIENIACH

Zmieniony przez - Anael w dniu 2011-09-22 03:48:17

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#109 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 25 wrzesień 2011 - 12:21

NAJNOWSZE BADANIA DOWODZĄ ISTNIENIA ZALEŻNOŚCI POMIĘDZY SZCZEPIONKAMI I WYŻSZĄ ŚMIERTELNOŚCIĄ NIEMOWLĄT


Wyniki nowych badań opublikowane w magazynie Human and Experimental Toxicology ujawniły istnienie związku pomiędzy zwiększeniem liczby szczepień niemowląt i wzrostem ich śmiertelności. Ostatnimi laty doszło do kontrowersji w sprawie ryzyka, jakie dla niemowląt i dzieci stanowią szczepionki. Publikowano wyniki badań dowodzące braku związku pomiędzy szczepionkami i problemami ze zdrowiem, w tym ze śmiercią łóżeczkową (SIDS), podczas gdy inne badania dowodziły istnienia takiego związku. Niedawne badania ukazują istnienie związku pomiędzy szczepieniami i śmiertelnością niemowląt.

Stany Zjednoczone wymagają podawania największej liczby szczepionek dla noworodków w wieku do jednego roku. Naukowcy, którzy przeprowadzili najnowsze badania w sprawie szczepień i zgonów niemowląt, stwierdzili:
„Spośród 34 krajów, które przekroczyły społeczno – ekonomiczny próg i są zdolne zapewnić podstawowe potrzeby umożliwiające przeżycie niemowląt – czystą wodę, pożywienie, warunki sanitarne i opiekę medyczną – kilka wymaga wykonania stosunkowo dużej liczby szczepień i jednocześnie odnotowuje wysoką śmiertelność wśród niemowląt. Te kraje powinny dokładnie przyjrzeć się zestawieniom zgonów wśród swoich niemowląt w celu ustalenia, czy niektóre z nich nie łączą się ze szczepieniami, mimo iż uznano je za wynikające z innych przyczyn”.

W konkluzji tej pracy mówi się, że kraje rozwiniętego świata, w których obowiązuje największa liczba szczepień, mają najwyższą śmiertelność niemowląt. Praca ta, której wyniki opublikował magazyn American Journal of Epidemiology, ni e jest jednak odosobniona w wykazywaniu istnienia związku pomiędzy liczbą szczepień i śmiertelnością niemowląt.


Jej autorzy podają, że śmiertelność niemowląt jest osiem razy większa w okresie 72 godzin po szczepieniu. Autorzy badań opublikowanych w magazynach Virchows Archiv i International Journal of Pathology omawiają wyniki autopsji dzieci z podejrzeniem zgonu z powodu SIDS. To badanie zgromadziło patologów doświadczonych w kwestii szczepień i śmierci łóżeczkowej. W przypadku autopsji trzymiesięcznego niemowlęcia zmarłego na SIDS ustalono, między innymi, obustronną hipoplazję (niedorozwój) łukowatego jądra. Naukowcy oświadczyli, że sekcje dzieci zmarłych w rezultacie SIDS nie uwzględniały pnia mózgu i układu sercowego i zalecili przeprowadzanie badań w pełnym zakresie nekropsji. Autorzy tych badań podkreślają możliwość potencjalnego przeoczenia, do którego mogło dojść w zgonach związanych ze szczepieniami. Należy tu zauważyć, że w krajach o najniższej śmiertelności niemowląt stosuje się najmniejszą liczbę obowiązkowych szczepień. Japonia i Szwecja wymagają najmniejszej liczby szczepień wykonanych przed ukończeniem pierwszego roku życia i mają najniższą w rozwiniętym świecie śmiertelność niemowląt.

Należy analizować ryzyko i korzyści wynikające z jakiejkolwiek interwencji medycznej. Rodzice powinni dokonywać w pełni świadomej decyzji dotyczącej szczepień opartej na dokładnej informacji. Na całym świecie występują spory co do bezpieczeństwa i efektywności szczepień niemowląt. Niestety, mają one związek z ogromnymi finansowymi interesami i dlatego rodzicom trudno jest uzyskać dokładne i bezstronne informacje. Najnowsze badania, których wyniki opublikował magazyn Human and Experimental Toxicology, bardzo mocno podkreślają potrzebę dalszych badań programów szczepień – niezależnych finansowo od przemysłu, który czerpie z nich zyski.

(Źródło: T.M.Hartle, „A recent study finds connection between vaccines and higher infant mortality”, www.naturalnews.com/032892_vaccines_infant_ortality.html, 5 lipca 2011)
NEXUS NR 5(79), WRZESIEŃ_PAŹDZIERNIK 2011

Zmieniony przez - Anael w dniu 2011-09-25 13:22:50

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#110 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 26 wrzesień 2011 - 10:44

Ekspert ds. szczepionek z Merck, dr Maurice Hilleman potwierdza obecność w nich SV40*, AIDS i wirusów nowotworowych
Dodany 2011-09-22 16:17:37




Jeden z najwybitniejszych naukowców w historii przemysłu szczepionkowego firmy Merck, wziął udział w nagranym wywiadzie, w którym otwarcie przyznaje, że szczepionki aplikowane Amerykanom były zanieczyszczone wirusami białaczki i raka.

W odpowiedzi na to, jego koledzy (których głosy także się zarejestrowały) wybuchają śmiechem i wydają się myśleć, że to zabawne. Następnie sugerują, że dlatego, że te szczepionki najpierw testowano w Rosji, aby pomogły Ameryce wygrać Olimpiadę, bo rosyjscy sportowcy będą „obładowani nowotworami”. (Tak, wiedzieli, że te szczepionki powodują raka!)

To nie jest jakaś teoria spiskowa, są to słowa najlepszego naukowca z Merck, który prawdopodobnie nie miał pojęcia, że jego nagranie [1] będzie szeroko recenzowane w internecie (ten nawet nie istniał kiedy go nagrywano). Prawdopodobnie myślał, że to na zawsze pozostanie tajemnicą. Kiedy zapytany, dlaczego nie ujawnił tego prasie, odpowiedział: „Oczywiście, że nie robi się tego, to sprawa naukowa w środowisku naukowym”.

Inaczej mówiąc, naukowcy od szczepionek przykrywają naukowców od szczepionek. Trzymają swoje brudne sekrety we własnym kręgu milczenia i nie ujawniają prawdy o skażeniu swoich szczepionek.



[u]TRANSKRYPCJA WYWIADU[/u] [2]

DR LEN HOROVITZ: Wysłuchajmy teraz głosu wybitnego światowego eksperta w dziedzinie szczepionek, dr Maurice Hillemana, szefa działu szczepionek w Merck Pharmaceutical Co. na temat problemu jaki miał z importowanymi małpami. On najlepiej wyjaśni pochodzenie AIDS, a tego co usłyszycie, nie wolno było ujawnić.

DR MAURICE HILLEMAN: I uważam, że szczepionki powinno się rozpatrywać jako technologię niskich cen XX wieku.

NARRATOR: 50 lat temu, kiedy Hilleman był w szkole średniej w Miles City, Montana, miał nadzieję, że będzie mógł zdobyć kwalifikacje jako stażysta w zarządzaniu sklepem JC Penney. Zamiast tego stał się pionierem większej ilości przełomowych badań nad szczepionkami i ich rozwojem, niż ktokolwiek w historii amerykańskiej medycyny. Wśród odkryć dokonanych przez niego w Merck, są szczepionki przeciwko śwince, różyczce i odrze…

DR EDWARD SHORTER: Proszę powiedzieć jak pan odkrył SV40 [3] i szczepionkę przeciwko śwince?

DR MAURICE HILLEMAN: To było w Merck. Zamierzałem odkrywać szczepionki. W tamtych dniach mieliśmy dzikie wirusy. Pamiętacie wirusy w nerkach dzikich małp itd.? I w końcu po 6 miesiącach poddałem się i powiedziałem, że nie można odkrywać szczepionek z tych cholernych małp, skończyliśmy, i jeśli mogę coś zrobić, to zwolnić się, nie zamierzam tego próbować. Więc poszedłem do Billa Manna z waszyngtońskiego ZOO i powiedziałem mu: „mam problem i nie wiem co z nim zrobić”. Bill Mann to naprawdę mądry facet. Powiedziałem, że te wstrętne małpy zakażają się przechowywane na lotniskach w tranzycie, przy załadunku, rozładunku. Powiedział bardzo jasno, nie przejmuj się, przywieź małpy z zachodniej Afryki i przywieź afrykańską zieloną [4], przywieź ja do Madrytu, tam ją wyładuj, tam nie ma żadnego innego ruchu zwierząt, przywieź je do Filadelfii i odbierz je. Albo przywieź je do Nowego Jorku i odbierz je, prosto z samolotu. Więc przywieźliśmy afrykańskie zielone i nie wiedziałem o tym, że za jednym zamachem importowaliśmy wirusa wywołującego AIDS.

GŁOSY W TLE: (śmiech) …To ty wprowadziłeś wirusa wywołującego AIDS do kraju? Teraz już wiemy! (śmiech) Taka jest prawdziwa historia! (śmiech) Czego nie zrobiłby Merck, żeby odkryć szczepionkę! (śmiech)

DR MAURICE HILLEMAN: Więc co on zrobił, przywiózł, tzn. przywieźliśmy te małpy, ja tylko te miałem i to było rozwiązaniem, gdyż te małpy nie miały dzikich wirusów, ale my…

DR EDWARD SHORTER: Chwileczkę, dlaczego zielone nie miały dzikich wirusów, skoro przyszły z Afryki?

DR MAURICE HILLEMAN: Bo one nie były, nie były, nie były zainfekowane w tej grupie wszystkimi innymi 40 wirusami…

DR EDWARD SHORTER: Ale oni mieli te przywiezione z dżungli?

DR MAURICE HILLEMAN: Tak, mieli je, ale było ich stosunkowo mało… Tak, mieli je, ale było ich stosunkowo niewiele, i mamy gang, który wie, że nastąpi epidemiczna transmisja infekcji w ograniczonej przestrzeni. Więc przybyły zielone i teraz mamy zapasy, i myślimy jak ich się pozbyć, a teraz odkrywam nowe wirusy. Więc powiedziałem Judasz. I otrzymałem zaproszenie od Fundacji Sister Kinney, sprzeciwiającej się kiedy chodziło o żywy wirus…

DR EDWARD SHORTER: Ach, racja…

DR MAURICE HILLEMAN: Tak, i wskoczyli do zespołu i poprosili mnie bym wygłosił wykład w tej Fundacji, i zobaczyłem, że było to spotkanie międzynarodowe, i o czym miałem mówić? Wiem co powiem, powiem o wykrywaniu niewykrywalnych wirusów.

DR ALBERT SABIN: Byli tam tacy, którzy nie chcieli szczepionki z żywym wirusem… (niezrozumiałe) …skupiali się na wysiłkach, żeby coraz więcej ludzi stosowało szczepionki z martwym wirusem, podczas gdy popierali badania na żywych wirusach.

DR MAURICE HILLEMAN: Więc teraz mam coś (śmiech) co przyciągnie uwagę. Myślałem, że ten cholerny SV 40, tzn. ten cholerny czynnik wakuolizacyjny, który mamy, wybiorę właśnie ten, on musi znaleźć się w szczepionkach, musi być w szczepionkach Sabina [5], więc szybko go zbadałem (śmiech) i upewniłem się, że było go wystarczająco dużo.

DR EDWARD SHORTER: Niech mnie diabli…

DR MAURICE HILLEMAN: I teraz…

DR EDWARD SHORTER: Więc zabrałeś zapasy szczepionek Sabina z półek w Merck?

DR MAURICE HILLEMAN: .Tak, wyprodukowano je tutaj, w Merck…

DR EDWARD SHORTER: Czy wtedy robiłeś je dla Sabina?

DR MAURICE HILLEMAN: Tak, zrobiono je zanim tu przyszedłem…

DR EDWARD SHORTER: Tak, ale wtedy Sabiin jeszcze prowadził wielkie badania w terenie…

DR MAURICE HILLEMAN: Uh huh…

DR EDWARD SHORTER: OK.

DR MAURICE HILLEMAN: …w Rosji itd. Więc idę i mówię o wykrywaniu niewykrywalnych wirusach, i mówię Albertowi [Sabin], mówię: Albert, wiesz, że ty i ja jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, ale idę tam, a tobie nie będzie się to podobało. Zamierzam mówić o wirusie, który jest w twojej szczepionce. Pozbędziesz się tego wirusa, nie martw się, pozbędziesz się go… ale, hmm, więc oczywiście Albert bardzo się zdenerwował…

DR EDWARD SHORTER: Co powiedział?

DR MAURICE HILLEMAN: Cóż, powiedział tyle, że jest to kolejne zaciemnianie, które rozstroi szczepionkę. Powiedziałem, wiesz, że masz absolutną rację, ale mamy nową erę tutaj, mamy nową erę wykrywania i istotne jest, żeby pozbyć się tych wirusów.

DR EDWARD SHORTER: Dlaczego nazywał to zaciemnianiem, skoro był to wirus skażający szczepionkę?

DR MAURICE HILLEMAN: Zresztą w tych szczepionkach jest około 40 różnych wirusów, które dezaktywowały i…

DR EDWARD SHORTER: Ale ty nie dezaktywowałeś tych jego…?

DR MAURICE HILLEMAN: Nie, racja, ale szczepionka przeciwko żółtej febrze zawierała w sobie wirus białaczki, i wiesz, że było to w czasach bardzo niedojrzałej nauki. Więc poszedłem do niego na rozmowę i powiedziałem, cóż, dlaczego to cię niepokoi? „Powiem ci, że w kościach czuję, że ten wirus jest inny, nie wiem dlaczego ci to mówię, ale… (niezrozumiałe) …uważam, że ten wirus wywoła jakieś długotrwałe skutki”. Powiedział, co? A ja powiedziałem „nowotwór”. (śmiech) Powiedziałem, Albert, prawdopodobnie myślisz, że jestem wariatem, ale mam to przeczucie. W międzyczasie zaaplikowaliśmy ten wirus małpom i chomikom. Więc mieliśmy to spotkanie, i to było jego tematem, i krążył żart, że „wygramy olimpiadę, bo Rosjanie będą obładowani guzami”. (śmiech) To tam testowano tę szczepionkę, to tam… I to naprawdę zniszczyło spotkanie i taki był temat. Zresztą…

DR EDWARD SHORTER: Czy było to spotkanie lekarzy… (niezrozumiałe) …w Nowym Jorku?

DR MAURICE HILLEMAN: Nie, to było u Sister Kinney…

DR EDWARD SHORTER: Sister Kinney, zgadza się.

DR MAURICE HILLEMAN: …i Del Becco wstał i przewidział problemy z czynnikami tego typu.

DR EDWARD SHORTER: Dlaczego to nie przedostało się do prasy?

DR MAURICE HILLEMAN: Myślę, że się przedostało, nie pamiętam. Nie wydaliśmy komunikatu prasowego o tym. Jest oczywiste, że nie wychodzi się z tym, to jest sprawa naukowa w społeczności naukowej…

GŁOS DZIENNIKARZA: Historyczne zwycięstwo nad straszną chorobą dokonuje się na Uniwersytecie Michigan. Tutaj naukowcy w nowej epoce medycznej z monumentalnymi raportami udowadniającymi, że szczepionka Salk przeciwko prowadzącej do kalectwa polio ma być sensacyjnym sukcesem. Jest to dzień tryumfu dla 40-letniego dr Jonasa E Salka, odkrywcy tej szczepionki. On przychodzi tu z Basilem O’Connorem, szefem Państwowej Fundacji [Paraliżu Dziecięcego], która sfinansowała te testy. Na to przełomowe ogłoszenie zebrały się setki reporterów z całego kraju.

DR ALBERT SABIN: …było to zbyt pokazowe, za bardzo hollywoodzkie. Było zbyt dużo przesady, a wrażenie w 1957 roku było takie, nie w 1954 roku, kiedy miało miejsce ogłoszenie, że problem został rozwiązany, polio zostało pokonane.

DR MAURICE HILLEMAN: Ale, w każdym razie, my wiedzieliśmy o tym, że to było w naszym materiale rozmnożeniowym z produkcji szczepionki. Ten wirus, rozumiesz, to 1 cząsteczka na 10.000 nie uaktywnia się… (niezrozumiałe) …to była dobra nauka w tamtym czasie, gdyż to było co się robiło. Nie martwiło się tymi dzikimi wirusami.

DR EDWARD SHORTER: Więc odkryłeś, że on nie zdezaktywizował się w szczepionce Salka?

DR MAURICE HILLEMAN: Tak. Więc wtedy następne co się wiedziało jest, 3-4 tygodnie później, dowiedzieliśmy się, że tym chomikom wyrastały guzy.

DR LEN HOROVITZ: Pomimo to, że AIDS i białaczka nagle stały się pandemiczne z powodu „dzikich wirusów”, co powiedział Hilleman, wtedy była to „dobra nauka”.


Tłumaczenie: Ola Gordon
Źródło oryginalne: Natural News
Źródło polskie: Stop Syjonizmowi

[u]PRZYPISY[/u]

[1] Wywiad dźwiękowy tutaj: http://naturalnews.t...C2F94D2CD90EF7B

[2] Natural News dziękuje dr Lenowi Horovitzowi za odszukanie tego wywiadu w państwowych archiwach, oraz za ujawnienie go, żeby opinia publiczna dowiedziała się prawdy o przemyśle śmiertelnych szczepionek.

[3] Simian virus 40 (SV40) – wirus należący do poliomawirusów i wykazujący wszystkie ich podstawowe cechy. Zainteresowanie tym wirusem pojawiło się w momencie, gdy dowiedziono, że jest on odporny na działanie formaliny, która była używana dawniej do produkcji szczepionek przeciwko polio na bazie komórek nerki rezusa. Mimo, że jest to wirus małpi, znajdowano go w niektórych liniach komórek nowotworowych. Intensywne badania w latach 1960. i 1970. wykluczyły tę możliwość, lecz dziś znowu ukazują się doniesienia o możliwości wywołania białaczek przez tego wirusa. http://pl.wikipedia.org/wiki/SV40

[4] O zielonej małpie informacje TUTAJ.

[5] en.wikipedia.org/wiki/Albert_Sabin

http://newworldorder...w-nowotworowych

Zmieniony przez - Anael w dniu 2011-09-26 11:48:58

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#111 hulio

hulio

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 27 wrzesień 2011 - 17:11

W filmie Dawkinsa, była informacja, że teorie spiskowe na temat szczepionek spowodowały tragedie.

#112 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 28 wrzesień 2011 - 20:41

teorie spiskowe na temat szczepionek spowodowały tragedie.

Spadły zyski korporacji?
A może zbyt mało jeszcze ludzi zmarło przez szczepionki? Nie wykonano planu?

Podobaja mnie się "teorie spiskowe" głoszone przez niesprzedajnych korporacjom naukowców. Zapewne nie byłyby one spiskowe gdyby byli opłacani sowicie przez korporacje Czyż nie?

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#113 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 09 październik 2011 - 17:57

Szwecja: Odszkodowania dla ofiar szczepionek
2011-10-07 22:17:59






Pierwsze szwedzkie dzieci, które zachorowały na narkolepsję i inne zaburzenia snu po zaaplikowaniu im szczepionek przeciwko świńskiej grypie, otrzymały odszkodowania w wysokości 50 tysięcy koron (7340 USD).

„Trudno jest mi powiedzieć czy to dużo, czy za mało. Nie mogę tego porównywać” – powiedział Herman Afzelius, ojciec 10-letniego chłopca, który zachorował na narkolepsję po otrzymaniu szczepionki Pandemrix.

Na chorobę tę zapadło 118 szwedzkich dzieci, które były szczepione przeciwko świńskiej grypie w 2009 i 2010 roku. Dotychczas odszkodowania otrzymało dwanaście rodzin. Według Andersa Öhlena z firmy ubezpieczeniowej Läkemedelsförsäkringen, kwota odszkodowań jest taka sama jak w przypadku innych poważnych chorób, np. głuchoty czy paraliżu.

Rodziny poszkodowanych dzieci mają otrzymać również zwrot kosztów leczenia, pobytu w szpitalu i kosztów leków. Jednak sprawa dodatkowych odszkodowań i zwrotów kosztów leczenia nie jest jeszcze jasna. Gdy dzieci skończą 18 lat mają zostać poddane badaniom lekarskim, które zdecydują czy kwalifikują się one do innych rekompensat finansowych, obejmujących również trudności w zdobyciu pracy. O tym w każdym przypadku decydować będzie komisja lekarska i ubezpieczalnia, która wypłaci jednorazowe dodatkowe odszkodowania.

Firma ubezpieczeniowa przeznaczyła 150 milionów koron na odszkodowania dla rodzin dzieci, które zachorowały na narkolepsję w wyniku szczepienia. Rodzina Afzelius zaznacza, że minie dziesięć lat, zanim dowiedzą się jakie skutki będzie mieć choroba ich syna i jak wpłynie to na jego możliwości pracy przyszłości. Afzelius uważa, że firma ubezpieczeniowa lub państwo powinna pokryć wszystkie niezbędne w leczeniu koszty oraz rentę aż do momentu podjęcia pracy.

Źródło: http://autonom.pl/in...iar-szczepionek
http://newworldorder.com.pl/artykul,3104,Szwecja-Odszkodowania-dla-ofiar-szczepionek

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#114 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 03 listopad 2011 - 21:36

CDC świadomie manipuluje danymi naukowymi ujawniającymi związek autyzmu ze szczepieniami
2011-11-03 16:10:32




Koalicję na rzecz leków wolnych od rtęci ( CoMeD ) powołując się na ustawę Freedom of Information Act ( FOIA ) uzyskała niedawno dostęp do kluczowych dokumentów ujawniających świadomą manipulację przez US Center for Disease Control and Prevention ( CDC ) duńskimi badaniami, które wykazały wyraźny związek pomiędzy szczepionkami zawierającymi związki rtęci z autyzmem.

W 2003 roku na łamach dziennika Pediatrics opublikowano raport dotyczący wspomnianych badań. Wynikało z niego, że usunięcie Thimerosalu i innych związków rtęci ze szczepionek spowodowało znaczący spadek zaobserwowanych przypadków autyzmu. Niestety, w skutek szerokich wpływów CDC ostateczna wersja raportu została przeinaczona a jego konkluzja odwrócona o 180 stopni. Z końcowego raportu paradoksalnie wynikało, że usunięcie związków rtęci przyczyniło się do znacznego wzrostu tego typu przypadków...

Jak wynika z ujawnionych dokumentów, oficjele CDC usunęli znaczną ilość danych ujawniających wyraźny związek pomiędzy Thimerosalem i autyzmem. Po opublikowaniu końcowego raportu jego autorzy skontaktowali się z CDC aby skorygować ich błędną interpretację wyników badań. Pomimo starań raport zawierający błędne dane został opublikowany na łamach dziennika.

W chwili obecnej gdy wspomniane naukowe oszustwo wyszło na jaw, CoMeD stara się nakłonić CDC do przeprowadzenia gruntownego śledztwa w tej sprawie i opublikowania oficjalnego sprostowania.

Na podstawie artykułu opublikowanego na stronie NaturalNews.com

http://www.naturalnews.com/034038_vaccines_autism.html

Dokumenty znajdują się pod adresem http://mercury-freedrugs.org

http://newworldorder.com.pl/artykul,3178,CDC-swiadomie-manipuluje-danymi-naukowymi-ujawniajacymi-zwiazek-autyzmu-ze-szczepieniami




-----------------------------------------------------------------


Szczepionki przeciw grypie a powikłania sercowo-naczyniowe
2011-11-03 14:46:11








Artykuł ze strony Mirosława Dakowskiego



Dr Jerzy Jaśkowski


Jak co roku, w okresie jesiennym mobilizują się różne sekty szczepionkarskie do działań nazywanych dobrotliwie profilaktycznymi czyli zapobiegającymi zachorowaniom szczególnie przeciwko grypie. Nie ma dla nich specjalnego znaczenia, że dotychczasowe ich działania nie wykazały ani poprawności naukowej ani medycznej celowości. Pieniądz musi pracować.

Do lat 90-ych ubiegłego wieku, medycy organizowali się w towarzystwa mające pomagać w wymianie informacji niezbędnych w leczeniu ludzi. Powstawały więc towarzystwa chirurgiczne, internistyczne, dermatologiczne itd. Zawsze głównym tematem łączącym lekarzy był np. narząd ludzki np. układ krążenia - kardiolodzy, skóra - dermatolodzy, interna - leczenie zachowawcze, chirurgia - leczenie zabiegowe, rękoczyn, ale dotyczący całości człowieka.

W latach 90-tych powstało jedyne w swoim rodzaju towarzystwo wierzące w jedną metodę leczenia skuteczną na wszystko, zwane mądrze z łaciny wakcynologicznym, czyli uznający szczepionki jako najlepszą metodę w zapobieganiu chorobom - wszystkim.

To nic, że brak do tej pory nawet w stosunku do chorób zakaźnych wskaźnika, miary dlaczego jedni ludzie chorują a inni nie. Przez ponad 250 lat, tj. od czasów pierwszych szczepień przeciwko ospie zapoczątkowanych i wypróbowanych m.in na carycy Katarzynie II w 1768r. [ dokładnie: szczepienie przeprowadził lekarz o nazwisku Dimsdale 26 października 1768r. Swojego syna kazała zaszczepić Katarzyna II 22 listopada 1768r. w cerkwi Matki Boskiej Kazańskiej. To były początki, a nie jak podaje wikipedia 1801 Anglia. Tak to ówcześni wielcy rozumieli swoją przywódczą rolę . Doktor Dimsdale otrzymał tytuł barona i honorowego lejb-medyka w korpusie sanitarnym za "Katarzyna II" autor; K.Waliszewski 1929.] nauka, pomimo wydania miliardów dolarów, nie potrafiła odpowiedzieć na najprostsze pytanie dlaczego jedni chorują po zaatakowaniu ich organizmu przez bakterie czy wirusy, a inni nie chorują??

Natomiast grupa ludzi zrzeszona w organizacji wakcynologicznej wie, że najlepszym lekarstwem na te dolegliwości są szczepionki. Oczywiście dla wszystkich. Przecież wraz ze wzrostem populacji kupców szczepionek wzrasta dochód. A najlepiej stosować przymus tak jak np. w wojsku szczepienia żołnierzy przed wyjazdem do ciepłych krajów, czy w domach starców. Jest już tych szczepionek ponad 250, na wszystko, łącznie z niemożnością zajścia w ciążę czy zachorowaniem na raka.

Oczywiście szczepienia są absolutnie bezpieczne i nie wywołują żadnych powikłań czy tak eufemistycznie zwanych objawów ubocznych [ciekawe z jakiego boku??]

Wielkim więc zaskoczeniem dla tych PT Ludzi będzie praca która ukazała się w Ann Med 2007. 39, 392 [Liuba P.]

Otóż autorzy tej pracy stwierdzili, że po szczepieniach dzieci przeciwko grypie zostaje uszkodzona funkcja śródbłonka naczyniowego i zaburzone utlenianie LDL. Dla przeciętnego obywatela najistotniejsza jest odpowiedź jak zwykle na proste pytanie: jakie są konsekwencje takiego uszkodzenia?

Otóż autorzy tej pracy twierdzą, że zaburzenie funkcji naczyń krwionośnych i utleniania LDL [ cholesterol] może utrzymywać się przez co najmniej 2 tygodni po szczepieniu przeciwko grypie. Może to wyjaśniać wcześniej zgłaszany wzrost ryzyka objawów sercowo -naczyniowych obserwowany w ciągu pierwszych tygodni po szczepieniach.

Czyli rodzice uważajcie, czy lepszy jest katarek czy zmiany sercowo-naczyniowe?


Źródło: http://vaccgenocide....owo-naczyniowe/
http://newworldorder.com.pl/artykul,3177,Szczepionki-przeciw-grypie-a-powiklania-sercowo-naczyniowe

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#115 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 23 luty 2012 - 03:33

Nieszczepione dzieci są zdrowsze - teraz jest to oficjalnie potwierdzone!



Zmieniony przez - Anael w dniu 2012-02-23 03:34:08

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#116 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 26 luty 2012 - 23:15

Niebezpieczeństwa związane ze szczepionkami [PL]


WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#117 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 31 marzec 2012 - 12:27

USA: Noworodek siłą odebrany rodzicom i zaszczepiony
31/03/2012



Jeszcze jeden przypadek tyranii pracowników społecznych i służby zdrowia. W Pennsylvanii matka urodziła w karetce zdrową dziewczynkę. Rządowa pracownica pomocy społecznej groziła matce, twierdząc, że niepozwala na leczenie (nieprawda). Zmęczona porodem w karetce, matka pytała tylko, jak noworodka traktuje personel szpitala. Pracownica Angelica Lopez-Heagy w dalszym ciągu groziła matce, która kontynuowała swe grzeczne pytania, by dowiedzieć się, o co jest posądzona. Pracownica: Skoro nie współpracujesz, zawołam policję i przejmiemy dziecko. Następnie zażądała od rodziców podpisania planu bezpieczeństwa, który zobowiązałby ich do procedur szpitalnych narzucanych noworodkom, w tym poliwalentne szczepionki.

Tak od urodzenia przygotowuje się klientelę kompleksu medyczno-farmacyjnegi. Scypionki powodują uszkodzenia nerek, szkody neurologiczne i układu pokarmowego, przyczyniając się do ogromnych długoterminowych zysków szpitali, lekarzy i firm farmaceutycznych.

Kiedy matka chciała porozumieć się z mecenasem przed podpisaniem papierka, pracownica zadzwoniła po policję, która wzięła (porwała) dziecko, podczas gdy personel szpitalny twierdził, że cierpi ono na chorobę lub okaleczenie – zupełny wymysł, by uzasadnić porwanie. Następnie dziecko dostało szczepionkę bez zgody matki! Wszystko zatwierdzone przez Lopez-Heagy. Mimo że szpital ukradł dziecko, w przypadku powikłań poszczepiennych, obciążenie kosztami [i zmartwienie na wiele lat – PB] spadnie na rodziców! Mogą nawet zostać oskarżeni o molestowanie dziecka, jeśli scypionka wywoła skutki przypominające pobicie (co nierzadko się zdarza, kiedy scypionka pozostawia sińce, opuchnięcia i uszkodzenie mózgu.

Wyrzuceni ze szpitala, rodzice przespali noc na parkingu Wal-Mart, dostając wstęp jedynie co 3 godz. na karmienie niemowlaka piersią (jestem zszokowany, że pozwolili – czy to nie SUROWE MLEKO?!). Tak traktuje się rodziców w USA: jak kryminalistów, ktorzy mają tylko rodzić ofiary rządowi. Szczegółowy opis zdarzenia.



[u]Obrona[/u]

Prawa rodziców ciągle są atakowane w USA, gdzie szaleństwo rządowych tyranów wzięło górę nad rozsądkiem. Powyższy przypadek wzięła w obronę grupa prawnicza Home School Legal Defense Fund, finansowana z datków, więc dołóż się.

Większość ludzi zgodziłaby się, że rodzice maja prawo pytać o podstawowe rzeczy tyczące opieki lekarskiej ich dzieci, lecz coraz częściej zadawanie pytań w szpitalach USA brane jest za wyzwanie. Żądni władzy pracownicy społeczni (ktorym dobrze byłoby na posadach w TSA, sięgając w twe majtki) potrzebują zadawać cierpienie. Coraz częściej wołają policję, która porywa dzieci, a następnie dostają one szkodliwe scypionki, nawet pod bronią, by zmusić je do przyjęcia chemioterapii wbrew woli rodziców!

Oto nowe państwo policyjnej medycyny w Ameryce. Rodziców często kryminalizuje się za zachowania oczekiwane od odpowiedzialnych rodziców, podczas gdy państwo rutynowo porywa niemowlęta i dzieci i aplikuje im niebezpieczne nawet śmiercionośne procedury medyczne. Wiele było już podobnych przypadków w ciągu ub. kilku lat, np.:

• Ken & Erin Stieler

• Tina Marie Carlsen

• Katie Wernecke

• Maryanne Godboldo

• Abraham Cherrix




[u]Medyczny terroryzm sponsorowany przez państwo[/u]

Rozplakatujcie. W całej Ameryce trwa atak na nas – farmerów, rodziców, demonstrantow i in. Rząd mówi, że włada nie tylko naszymi ciałami, ale nawet naszymi dziećmi! A jeśli niepodporząkujesz się, to odprowadzają cię w kajdankach na tortury w więzieniach. Terroryzm ten zabija więcej niż każdy inny, w tym 11 IX. Musimy położyć temu kres. Lopez-Heagy powinna być aresztowana i oskarżona o porwanie. Personel szpitala, który brał w tym udział, powinien być pozwany jako współspiskowcy. Osoba, która zaszczepiła niemowlaka, powinna zostać pozwana o zamach śmiercionośną bronią.

Czas zatrzymać szaleńczą tyranię rządową. Czas aresztować i sądzić pracowników opieki społecznej za gwałcenie praw rodzicielskich. Najwyższy czas żądać ustawy o prawach pacjenta, która chroni wolności medycznej, tak wewn. jak i na zewn. szpitali.

PS: Scyzoryk sam się otwiera… Toż to Auschwitz i musowe „leczenie” ludobójczymi, kaleczącymi i odpładniającymi środkami! Czego hitlerowcy IG Farben tam nieosiągnęli, dopięli dziś.

http://piotrbein.wor...i-zaszczepiony/

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#118 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 03 kwiecień 2012 - 17:53

Duńscy naukowcy ustalili, że szczepionki na grypę nie działają tak jak się tego oczekuje
2012-04-03 13:40












Mimo, że na szczepienia przeciw grypie na świecie każdego roku wydawane są ogromne sumy, nowy raport duńskich naukowców stwierdził, że szczepienie zdrowych dorosłych ludzi ma niewielki wpływ w zapobieganiu tej chorobie.



Zespół naukowców z Instytutu Zdrowia Publicznego w Aarhus University przestudiował całą dostępną literaturę naukową na ten temat, nie znajdując żadnych dowodów, że szczepienie przeciw grypie wzmacniają odporność na tę chorobę. Dlaczego zatem nazywamy to szczepionką?

„Nasza ogólna konkluzja jest taka, że ​​efekty szczepienia, w najlepszym razie są niewielkie," mówi student medycyny Louise Ørnskov Pedersen, który zainicjował dochodzenie i napisał licencjacką pracę na ten temat.

Wiele firm płaci, aby pracownicy zostali zaszczepieni przeciwko grypie. Ale Louise Ørnskov Pedersen uważa, że ​​firmy mogą wykorzystać te pieniądze lepiej, na inne rzeczy, na przykład, skupiając się na higienie i klimatowi w pomieszczeniach.



Krajowy konsultant ds. rejestracji leków, Steffen Thirstrup, potwierdził, że kiedy mówimy o zdrowym dorosłym, zyski z zaszczepienia są bardzo małe. Dodaje on, że "szczepienia przeciw grypie chronią w większości przypadków", ale nie oznacza to, że ​​nie można dostać grypy, jeśli się zaszczepi.



Szczepionka chroni najbardziej przed mutacjami wirusa, na które jest tworzone. Problem polega na tym, że są lata, kiedy szczepionka używa takich, które nie pasują do krążącego wirusa, mówi Steffen Thirstrup.



[u]Komentarz ZnZ:[/u]
Byłoby bardzo dobrze gdyby szczepionki były tylko bezużyteczne, co gorsza nie prowadzi się praktycznie badań powikłań poszczepiennych. Można powiedzieć, że istnieje swoisty aksjomat pozytywnego oddziaływania szczepionek na ludzi. Jednak każde wstrzyknięcie sobie podejrzanych substancji, (czy ktoś widział kiedyś skład szczepionki?) może pozostawać nie bez wpływu na ludzki układ nerwowy i odpornościowy. Szczególnie niebezpieczne są szczepionki na rotawirusy, wirusy grypy i wszelkie kombinowane, tak zwane kilka w jednym. Mamusie chcąc uchronić pociechy przed ukłuciami narażają je na jeszcze większe spustoszenia neurologiczne. Im mniejszy organizm, w jaki są wprowadzane te substancje tym większa szansa poważnych powikłań z autyzmem u dzieci włącznie.


http://zmianynaziemi...e-tego-oczekuje

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#119 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 08 kwiecień 2012 - 19:42

Donald Trump przyznał w amerykańskiej telewizji, że szczepionki prowadzą do autyzmu u dzieci
2012-04-08 10:01










Niedawno obchodziliśmy światowy dzień świadomości o autyzmie. W ramach obchodów prowadzono wiele dysput telewizyjnych. W jednej z nich wziął udział były kandydat na prezydenta USA, miliarder i filantrop, Donald Trump. Podczas swojej wypowiedzi wkroczył na grząski grunt oskarżając szczepienia, jako czynnik powodujący epidemię autyzmu u dzieci.



Według danych podawanych oficjalnie w USA. Jeszcze w 2000 roku był 1 przypadek autyzmu na 150 dzieci a już w 2008 roku było to 1 przypadek na 88 dzieci. Oczywiste wydaje się, że coś musiało się stać w międzyczasie. Donald Trump twierdzi, że to szczepienia zwłaszcza kombinowane. Daje przykład jednej ze swoich pracownic, która miała całkowicie zdrowe dziecko a po szczepieniach ciągle chore i z poważnymi zaburzeniami neurologicznymi.

http://www.rawstory.com/rs/2012/04/02/trump-warns-fox-news-viewers-autism-caused-by-vaccines/



Donald Trump stwierdził, że to szalone, aby wstrzykiwać w małe ciałka dzieci taką ilość substancji w tym rtęci, która jest w składzie szczepionek. Goście w studiu byli trochę zaskoczeni deklaracjami Trumpa i kontrowali, że to nie tylko szczepienia a też zanieczyszczenie środowiska naturalnego.

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/donald-trump-przyznal-w-amerykanskiej-telewizji-ze-szczepionki-prowadza-autyzmu-u-dzieci



Zmieniony przez - Anael w dniu 2012-04-08 20:43:38

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#120 caterinapm

caterinapm

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 09 kwiecień 2012 - 09:58

Czytam te wasze rozmyslania czytam... i się zastanawiam, dlaczego wypowiadacie się na temat szczepionek, skoro mylicie wirusy z bakteriami ( ktoś chciał tu aplikować antybiotyki przeciw wirusom ). W dzisiejszych czasach na uczelniach medycznych, bynajmniej na mojej posiadamy w programie 2 roku przedmiot immunologia. Niesamowicie ciekawy, pochlaniajacy mnie do reszty. I tak czytam to o czym tu piszecie. Po pierwsze nie laczcie alergii ze szczepionkami, alergia wedlug najnowszej hipotezy jest spowodowana lub sprzyja jej tzw. higienizacja spoleczenstwa, niszczenie wszelkich bakterii w zasiegu, odkazanie malutkim dzieciom zabawek jesli nawet upadnie na podloge w domu, ktora tez jest wymyta jakimis chemiami. Udowodniono, ze rowniez praktycznie wyeliminowanie pasozytow przyczynilo się do wzrostu wystepowania alergii. I nie ukrywajmy, że kiedyś nie diagnozowano czegos takiego jak alergia, autyzm, zespol Aspergera itp itd.

Widzicie tylko jedna stronę medalu- leczenie szczepionkami zle, lekami zle, postawmy wszytsko na medycyne naturalna, a nie wiecie, że na ludzkiej niewiedzy i slepej nadziei w wyzdrowienie inni ludzie zbijaja niesamowita kase.

Oburzacie się o skutki uboczne, a ktore leki ich nie wywoluja? Sama aspiryna, jak bardzo jest szkodliwa, a nie jedna osoba z was ciagle ja bierze podczas przeziebienia, paracetamol itd.

Gdyby nie szepionki drodzy panstwo już mogloby ans tu nie byc, przypominjmy sobie wielkie epidemie, grypa hiszpanka, jakie zebrala zniwo w Europie?

HPv- wystraczy w google wpisać, co HPV blokuje, jakie bialko i w prosty sposob sie dowiecie, czemu powoduje raka.

SZczepionki są potrzebne, nie ma co do tego watpliwosci, dziwi mnie, że jeszcze nikt nie poruszyl tematu szczepionki na gruzlice, bo to tez ciekawa sprawa. Gruzlicy nadal sie boimy drodzy panstwo, wyeliminowana choroba jest ospa prawdziwa.

#121 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 09 kwiecień 2012 - 10:34

Manipulacjach firm farmaceutycznych dotyczących szczepień HPV.
16-01-2012




Powoli do środowiska medycznego zaczyna docierać prawda o oszustwach i manipulacjach firm farmaceutycznych dotyczących szczepień.

W prestiżowym amerykańskim piśmie medycznym, Annals of Medicine, ukazała się publikacja kanadyjskich badaczy, która podważa zasadność stosowania [u]szczepień HPV (Gardasil/Silgard i Cervarix), rzekomo przeciw rakowi szyjki macicy[/u]. Autorzy podkreślają, że nie ma żadnych dowodów, że te szczepionki chronią przed przed rakiem oraz to, że w krajach rozwiniętych, gdzie głównie promowane są te drogie szczepionki, umieralność z powodu raka szyjki macicy jest wielokrotnie mniejsza niż umieralność w wyniku powikłań po tych szczepieniach.

Trzeba przy tym pamiętać, że rak szyjki macicy występuje głównie u kobiet starszych, a szczepionki zabijają i trwale okaleczają zdrowe dziewczęta i młode kobiety.

[u]Lista poważnych powikłań po szczepieniach HPV włącza: zgony, konwulsje, paraliż, zaburzenia czucia, syndrom Guillaina-Barre (GBS), poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego, porażenie nerwu twarzowego, zespół przewlekłego zmęczenia, anafilaksję, choroby autoimmunologiczne, zakrzepice żył głębokich, zatory płuc, i... *raka szyjki macicy.[/u]

Agresywne promowanie, nawet wmuszanie tych szczepionek szkolnym dziewczętom (także chłopcom) nie opiera sie na żadnych dowodach naukowych dotyczących zdrowotnych korzyści tych szczepień dla osób szczepionych (bo takich brak), a wyłącznie na korporacyjnej żądzy zysku i korupcji, nagminnie stosowanej przez producentów szczepionek, którzy przekupują krajowych i lokalnych polityków oraz administratorów publicznych funduszy.

Jak wiemy, w Polsce przekupywane są zazwyczaj lokalne władze i nakłaniane do zakupu tych zabójczych i bezużytecznych szczepionek.
Z przykrością należy dodać, że to przekupywanie odbywa się przy pomocy "medycznych ekspertów", posługujących się korporacyjną reklamą jako "dowodami" skuteczności i bezpieczeństwa szczepionek.

http://www.aferypraw...h-szczepien-HPV



*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-

A tymczasem....

Będą szczepić uczennice przeciw groźnemu wirusowi
Dodano: 6 kwietnia 2012, 8:15 Autor: Dariusz Brożek



W maju rozpocznie się [u]akcja szczepienia gimnazjalistek z Międzyrzecza przeciw wirusowi wywołującemu raka szyjki macicy[/u].

Podczas ostatniej sesji radni z Międzyrzecza jednogłośnie przyznali na szczepienia 50 tys. zł. - Szczepieniami objęte zostaną uczennice klas pierwszych gimnazjów, które są na stałe zameldowane w naszej gminie. To ponad sto dziewcząt. Każda z nich otrzyma trzy zastrzyki w przeciągu około ośmiu miesięcy - wylicza Maciej Kubowicz z urzędu miejskiego.

Międzyrzecz jest pierwszą gminą z północnej części województwa, której władze zdecydowały się na takie szczepienia. Koordynatorem akcji jest pediatra z miejscowego szpitala Kazimierz Antonowicz. Zapowiada, że wstępne badania wykonają za darmo lekarze z oddziału dziecięcego.

Władze Międzyrzecza ogłoszą niebawem konkurs na przeprowadzenie szczepień. Udział jest dobrowolny. M. Kubowicz zapowiada, że akcję poprzedzi kampania informacyjna w gimnazjach. Pomysłodawcami są K. Antonowicz i radny rady miejskiej Jerzy Gądek.

http://www.gazetalub...IAT08/120409726





=================================================================

CHOROBY NA SPRZEDAŻ



Zmieniony przez - Anael w dniu 2012-04-09 12:00:14

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#122 caterinapm

caterinapm

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 09 kwiecień 2012 - 11:00

Prawda jest taka, że skuteczność tej szczepionki można będzie ocenić dopiero po wielu latach, porównując ilośc zachorowan wśród zaszczepionych i niezaszczepionych.

#123 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 09 kwiecień 2012 - 11:29

Prawda to jest taka, że koncerny farmaceutyczne są gotowe pouśmiercać ludzi przez celowe podawanie im trucizny byle tylko napchać sobie kieszenie forsą.

Ale oczywiście czekajmy, szczepmy i na koniec zróbmy zestawienie, ile dzieci zmarło, ile dostało 'tylko' paraliżu zaburzenia czucia, syndromuGuillaina-Barre (GBS), poprzecznego zapalenia rdzenia kręgowego, porażenia nerwu twarzowego, zespołu przewlekłego zmęczenia, anafilaksji,choroby autoimmunologicznej,zakrzepicy żył głębokich, zatoru płuc, a ile dostało 'jedynie' raka szyjki macicy.



Jeśli ktoś kipnie, określi się to jako 'podejrzenie wystąpienia silnej reakcji niepożądanej', a reszta niepożądanych reakcji będzie zapewne ujęta jako łagodna lub jakimś cudem zostanie przemilczana





Jaka jest cena zabitego szczepionkami dziecka dla firmy farmaceutycznej?
24 Styczeń 2012



- Około 6,5 tys. $

Prof. Dorota Majewska
Firma Glaxo została ukarana sumą 92 000 $ za wykonywanie nielegalnych eksperymentów [u]ze szczepionką przeciw pneumokokom na niemowlętach w Argentynie, w trakcie których zmarło 14 dzieci[/u]. W zestawieniu z wielomiliardowymi dochodami tej firmy z handlu szczepionkami, suma 92 000 za zabicie 14 dzieci jest szokująca i oburzająca.

Niemal na pewno dzieci umierają także podczas testów szczepionek przeprowadzanych w Polsce, ale o tym się milczy. Lekarze prowadzący takie badania oraz Sanepid nagminnie odmawiają rejestracji zgonów poszczepiennych. Zgon zdrowego dziecka po szczepieniu zalicza sie do kategorii „siła wyższa” – czyli przyczyna nieznana. Lekarze i urzędnicy Sanepidu doskonale wiedzą, że szczepionki mogą zabijać (i zabijają), dlatego nie chcą brać żadnej odpowiedzialności za poszczepienne zgony lub okaleczenia dzieci.

Wokół powikłań i zgonów poszczepiennych panuje w Polsce (także wśród polityków) cyniczna zmowa milczenia, żeby broń Boże nie narażać szczepionkowych koncernów na procesy sądowe i nie uszczuplać ich zysków oraz honorariów (czyli łapówek) dla lobbystów. Zdrowie i życie polskich dzieci nie liczy się zupełnie.

Cały obowiązek ochrony życia i zdrowia dzieci spada więc na rodziców. Muszą oni wiedzieć, że w Polsce nie ma obowiązku prawnego szczepienia się i nie ma kar za nieszczepienie. A zapisany w ustawach „obowiązek” szczepień, to tylko – jak tłumaczą przedstawiciele szczepionkowego establiszmentu – tzw. obowiązek społeczny (czyli zgoda rodzica na potencjalne okaleczenie swego dziecka dla wyimaginowanego dobra społecznego, a naprawdę – dla zapewnienia zysków firm farmaceutycznych), oraz obowiązek dla państwa płacenia za pewne szczepienia.

http://vaccgenocide....-poszczepienne/


*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-




Szczepionki dla dzieci wycofane w trybie pilnym
21.03.2012


Portugalski Instytut Leków i Produktów Zdrowotnych Infarmed prewencyjne zawiesił w trybie pilnym użycie serii dwóch rodzajów szczepionek dla niemowląt, wykorzystywanych także w Polsce.


Chodzi o preparat RotaTeq przeciwko rotawirusom i Prevenar 13 stosowany przeciwko pneumokokom. Infarmed poinformował, że powodem zawieszenia zgody na stosowanie leków jest "podejrzenie wystąpienia silnej reakcji niepożądanej" u dziecka, które otrzymało te preparaty. Instytut wycofał ze sprzedaży serię RotaTeq z datą ważności do 31 maja 2013 roku i Prevenar 13 z datą ważności do 31 maja 2014 roku.

Decyzja ta zapadła po informacji o tym, że w żłobku w miejscowości Loures zmarło 6-miesięczne niemowlę, któremu niedawno podano szczepionki na rotawirusy i pneumokoki. Lekarze wyjaśniają okoliczności śmierci dziecka i na razie nie rozstrzygają, czy to podane preparaty przyczyniły się do zgonu. Zapewniają, że to jedyny taki przypadek w Portugalii, jednak na wszelki wypadek zdecydowano o wycofaniu podanych dziecku serii leków ze sprzedaży.

http://www.polskiera...w-trybie-pilnym

Zmieniony przez - Anael w dniu 2012-04-09 12:51:28

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#124 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 05 maj 2012 - 17:40

Małpy, którym podano standardowe dawki szczepionek zachorowały na autyzm.
vran.org
Kanada
2012-05-01










Szczepionki dla niemowląt wywołują objawy autyzmu, możemy dowiedzieć się z nowego badania na naczelnych wykonanego przez naukowców Uniwersytetu Pittsburgh.

Rutynowe badania bezpieczeństwa, których naukowcy rządowi odmawiają przeprowadzenia ilustrują program szczepień i zagrożenia jakim jest rtęć.

Opublikowane dzisiaj wyniki pokazały, że u małych małp którym podano szczepionki, oficjalnie rekomendowane przez CDC i Amerykańską Akademię Pediatrii (AAP) zaobserwowano symptomy podobne do autyzmu. Główny badacz Laura Hewitson z Uniwersytetu w Pittsburghu i koledzy przedstawili wyniki badań na Międzynarodowym Spotkaniu Badań nad Autyzmem (IMFAR) w Londynie. Badania bezpieczeństwa leków są zwykle prowadzone na małpach zanim zastosuje się je na ludziach, mimo tego takie podstawowe badania nad obecnym cyklem dziecięcych szczepień nigdy wcześniej nie zostały przeprowadzone.

Streszczenie prezentowane na IMFAR, głównej światowej konferencji naukowej poświęconej autyzmowi, opisuje biologiczne zmiany i zmienione zachowanie u zaszczepionych makaków, które to objawy są podobne do tych obserwowanych u dzieci z autyzmem. Nieszczepione zwierzęta nie wykazały takich niekorzystnych objawów. Podawano szczepionki zalecane dla niemowląt w USA w 1990, w tym kilka z tiomersalem (konserwantem zawierającym rtęć) oraz szczepienia przeciw odrze, śwince i różyczce. Poziom zaburzeń autystycznych wśród dzieci urodzonych w latach 90-tych wzrósł dramatycznie, od około 1 na 5000 do 1 na 150 dzieci.

"Badania te podkreślają pilną potrzebę dalszych badań nad szczepieniami, rtęcią i zmianami, obserwowanymi u autystycznych dzieci", stwierdził Lyn Redwood, dyrektor SafeMinds. "SafeMinds apeluje by rozpocząć na szeroką skalę, obiektywne badania, które dadzą wgląd w medyczne uwarunkowania autyzmu i skutki standardowego podawania szczepionek".

Wezwanie grupy do dalszych badań jest echem dr Bernadine Healy, byłego dyrektora NIH (National Institutes of Health), która w wywiadzie dla telewizji CBS wezwała do takich badań na początku tego tygodnia. Stwierdziła, że publiczne służby zdrowia zbyt szybko zamknęły sprawę związku pomiędzy autyzmem a szczepieniami, gdy badania były niewystarczające. Rząd niedawno przyznał się podczas federalnej sprawy sądowej nt szczepień, że dziecko zachorowało na autyzm w wyniku podania 9 szczepionek w jednym dniu.

"Pełne implikacje tego badania na naczelnych oczekują na publikację w czasopiśmie naukowym", zauważa Teresa Wrangham, prezes SafeMinds. "Ale możemy powiedzieć, że to pokazuje, jak CDC ignoruje odpowiedzialność za badanie kwestii bezpieczeństwa szczepionek. Nadzór nad bezpieczeństwem szczepionek powinien być tym samym odebrany CDC i oddany niezależnej agencji. "

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/malpy_ktorym_podano,p1904048302
http://vran.org/in-the-news/infant-monkeys-given-standard-doses-of-vaccines-develop-autism-symptoms/

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#125 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 69 postów

Napisano 08 lipiec 2012 - 07:52

Przymusowe szczepienia dla Polaków. To co mówią w tym materiale jest dramatyczne.



#126 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 08 lipiec 2012 - 15:14

No przecież trzeba zrobić miejsce dla kilku milionów uciekinierów z Izraela... czyż to nie wspaniała metoda Wypuszcza się wirusa zgryźliwego (podobno), szczepi się przymusowo pod karabinem całą populację i kto przeżyje to znaczy, że mu szczepionka pomogła (oficjalna propaganda), a kto zmarł, ten (podobno) się nie chciał szczepić

I podobno ten Knestet w Warszawce wybrali Polacy Na swoją zgubę, chyba
Zdrajców usiłujących wytępić naród tubylczy jak zdrajców potraktować należy...

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#127 Iurista

Iurista

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 11 lipiec 2012 - 17:00

Przymus pod karabinem? Oj, twoja wyobraźnia chyba się nieco zapędziła.

Ani owa nowelizacja, ani żadna inna ustawa istniejąca (albo będąca w sejmie) nie przewiduje obecnie przymusu powszechnych szczepień ludzi dorosłych. Rozróżniajmy przymus od obowiązku, bo to są dwie zasadnicze kwestie.

Poza tym filmik powyżej niestety mocno mija się z prawdą. Nowelizacja ustawy nie przewiduje de facto obowiązku szczepień dla wszystkich osób przebywających na terytorium RP.
Kwestie kto będzie poddawany szczepieniom, na jakie choroby zakaźne i kto to kontroluje - nie zostały zmienione w owej nowelizacji. Kwestie te określa art 17 (odwołując się do art. 10 i rozporządzenia ministra) - czyli dokładnie tak samo jak było wcześniej, nie ma żadnej zmiany w tej kwestii.



Zmieniony przez - Iurista w dniu 2012-07-11 18:03:41

#128 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 12 lipiec 2012 - 08:04

[u]nie ma żadnej zmiany[/u]

Ależ oczywiście, robi się nowelizację, aby nie wprowadzić żadnych zmian



I powiadasz, że pani senator zajmująca sie nowelizacją Ustaw i prawnik zajmujacy sie tym tematem nie mają pojęcia o czym mówią (za to TY wiesz lepiej ), a mówią o zastosowaniu "bezpośredniego przymusu"...

A kogóż to ach kogóż trzeba wezwać by pomógł oprawcy zastosować przymus bezpośredni wobec obywatela stanowczo odmawiającego przyjęcia płynu nie wiadomego pochodzenia ze strzykawki?
Policję?
A co na to Ustawa o policji?
Policjanci wykonujący zadania służbowe mogą stosować następujące środki przymusu bezpośredniego:

- Fizyczne, techniczne i chemiczne środki służące do obezwładniania bądź konwojowania osób oraz do zatrzymywania pojazdów,
- Pałki służbowe,
- Wodne środki obezwładniające,
- Psy i konie służbowe,
- Pociski niepenetracyjne miotane z broni palnej.


(Czytaj więcej na Wieszjak.pl: http://prawo-karne.w...l#ixzz20OC8yJM7 )


Znaczy się wykręcić łapy mogą, gazem po twarzy potraktować, zakuć w kajdany, poszczuć psem (lub koniem ), a na koniec ustrzelić z broni gładkolufowej

Ale o czym my tu rozmawiamy, przecież Iurista wie lepiej

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#129 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 12 lipiec 2012 - 08:07

Obcięło

cd.

Znaczy się wykręcić łapy mogą, gazem po twarzy potraktować, zakuć w kajdany, poszczuć psem (lub koniem ), a na koniec ustrzelić z broni gładkolufowej

Ale o czym my tu rozmawiamy, przecież Iurista wie lepiej

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#130 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 12 lipiec 2012 - 10:50

ALTERNEWS 09.07.2012 -
PRZYMUSOWE SZCZEPIENIA W POLSCE
(LEKTOR PL) (VIDEO)


http://www.vismaya-maitreya.pl/teorie_spiskowe_alternews_09_07_2012_-_przymusowe_szczepienia_w_polsce_lektor_pl_video.html





PRZYMUSOWE SZCZEPIENIA W POLSCE - POSIEDZENIE SENACKIEJ KOMISJI ZDROWIA - 04.07.2012



http://www.dailymotion.com/video/xs00mg_przymusowe-szczepienia-w-polsce-posiedzenie-senackiej-komisji-zdrowia-04-07-2012_lifestyle



ALTERNEWS 09.07.2012 -
PRZYMUSOWE SZCZEPIENIA W POLSCE
(LEKTOR PL) (VIDEO)


http://www.vismaya-maitreya.pl/teorie_spiskowe_alternews_09_07_2012_-_przymusowe_szczepienia_w_polsce_lektor_pl_video.html

Zmieniony przez - Anael w dniu 2012-07-12 11:57:46

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#131 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 sierpień 2012 - 13:46




(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#132 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 01 październik 2012 - 07:32














Zmieniony przez - fantomista w dniu 2012-10-01 08:42:18

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#133 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 19 styczeń 2013 - 15:26

TOKSYCZNE SZCZEPIENIA - WYWIAD
Z DOKTOREM JERZYM JAŚKOWSKIM
(LEKTOR I NAPISY PL) (VIDEO)





WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#134 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 26 styczeń 2013 - 15:03











Ponad 50 dzieci w Afryce zostało sparaliżowanych po szczepieniach fundowanych przez Billa Gatesa
2013-01-26 11:57



Jak donosi serwis internetowy Natural News, Bill i Melinda Gates już od 10 lat kontynuują swoją "krucjatę", której celem jest zaszczepienie każdego dziecka na świecie. Jednym z ich głównych celów geograficznych jest kontynent afrykański, znany ze złych warunków sanitarnych i braku czystej wody. To stworzyło warunki, w których takie choroby jak zapalenie opon mózgowych i malaria, kwitną. Ale zamiast próbować spełnić te podstawowe potrzeby sanitarne multimiliarder i jego liczni sojusznicy zobowiązali się do zaszczepienia ludności tubylczej. Wdrożenie tej decyzji spowodowało falę problemów neurologicznych wśród dzieci w Afryce.

Niekorzystne odczyny poszczepienne rejestrowano w okolicy miejscowości Gouro w Czadzie. U 50 młodych ludzi w regionie po szczepieniach doszło do uszkodzenia układu nerwowego, co objawiało się rozmaitymi reakcjami neurologicznymi. Szczepionki, które to wywołały miały chronić przed zapaleniem opon mózgowych wywoływanym przez meningokoki i pneumokoki. Dzieci w wieku około 7 lat po przyjęciu szczepionki zaczęły mieć halucynacje, dostawały konwulsji i paraliżu.


Według kuzynki dwóch dzieci chorych po szczepionce, straszne skutki uboczne zaczęły pojawiać się w ciągu 24 godzin od podania. Wiele dzieci zaczęło cierpieć z jej powodu od razu, bóle głowy i wymioty później kończyły się niekontrolowanymi drgawkami i ślinotokiem. Rodzice i władze lokalne starają się dotrzeć do wyższych urzędników państwowych w celu podjęcia działań prowadzących do zakazania szczepionek i pomoc chorym dzieciom, [u]wszystkie ich prośby o pomoc zostały zignorowane[/u].

Źródło: http://www.naturalne..._paralyzed.html

http://zmianynaziemi...ch-przez-billa-


Już się nawet nie kryją z tym, co robią, zaczęli jawnie mordować...

A zresztą, czego należało spodziewać się po 'szczepionkach' fundowanych przez Billa Gatesa? Wyłącznie wytrucia i śmierci



------------------------------------------------------------------








Zabójczy wirus będzie na nowo rozwijany w laboratorium
2013-01-26 11:05


Około rok temu środowisko naukowe zawrzało, gdy pojawiły się pierwsze informacje wedle, których dwa centra naukowe, Uniwersytet Wisconsin i holenderskie Erasmus Medical Centre stworzyły zmutowane formy wirusa grypy typu H5N1 zdolnego do przenoszenia się z człowieka na człowieka. Cel pracy wzbudził wiele kontrowersji a ustanowione przed rokiem moratorium na tego typu eksperymenty właśnie wygasło.

Wątpliwości względem tych praktyk opierają się na realnych zagrożeniach, jakie niesie za sobą bioterroryzm. Opracowanie zjadliwej wersji wirusa H5N1 zawsze grozi rozprzestrzenieniem drobnoustroju w środowisku. Niektóre grupy terrorystyczne mogłyby chcieć zdobyć takiego wirusa i potraktować go, jako broń siejąc śmierć i panikę w szeregach wroga.



Naukowcy argumentują, ze tylko badania potencjalnie niebezpiecznych szczepów wirusów daje ludzkości przewagę w sytuacji gdyby doszło do epidemii. Eksperymenty mają pomoc w opracowaniu nowych leków i szczepionek. Jednak tak jak w przypadku wirusów komputerowych, których tajemniczy autorzy często współpracują z producentami oprogramowania antywirusowego tak i w przypadku wirusów grypy, na które ktoś nagle posiada antidotum czy też szczepionkę należałoby się zastanowić na możliwością celowego wprowadzenia do środowiska jakiegoś patogenu, na którym będzie się starał zarobić jakiś koncern farmaceutyczny. Tym samym badania wirusów grypy w celu ich modyfikacji i to takiej, która daje szczególnie niebezpieczne podstawy do rozwoju globalnej pandemii jest igraniem z ogniem.

http://zmianynaziemi...-w-laboratorium

Zmieniony przez - Anael w dniu 2013-01-26 15:25:57

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#135 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 02 luty 2013 - 11:23






[u]Pod lufami karabinów będą truli nasze dzieci rtęcią[/u]


(…) W sytuacji, gdzie w biednych krajach (także w Polsce) coraz powszechniej stosowany jest szczepionkowy terror (w niektórych krajach dzieci są szczepione wręcz pod lufami karabinów), trudno oprzeć się wrażeniu, że ukrytym celem masowych, przymusowych szczepień jest okaleczanie dzieci dla zysków firm farmaceutycznych oraz depopulacja (…)

=====================================

Hipokryzja międzynarodowych agencji zdrowia*


prof. dr hab. Maria D. Majewska

Po czterech latach negocjacji, Międzynarodowa Konwencja ONZ Minamata (od nazwy japońskiego miasta, w którym w latach 1950. tysiące ludzi umarły lub zostały ciężko zatrute rtęcią uwolnioną do środowiska) uzgodniła plany ograniczenia skażenia środowiska rtęcią oraz jej stosowania w przemyśle (w tym kosmetycznym, medycznym, farmaceutycznym i spożywczym).
Rtęć, jako środek konserwujący, jest nadal dodawana do wielu produktów spożywczych. Np. często znajduje się w syropie kukurydzianym czy glukozowo-fruktozowym i we wszystkich produktach (dżemy, słodycze, sosy, napoje słodzone), które używają tych syropów. Umowę ograniczającą przemysłowe stosowanie rtęci podpisało 140 państw.

Pod naciskami karteli farmaceutycznych, Światowej Organizacji Zdrowia/WHO, amerykańskiej agencji leków FDA, Amerykańskiego Towarzystwa Pediatrów oraz Fundacji Billa i Melindy Gates jedynie szczepionki wykluczono z tej umowy. Zatruwanie środowiska rtęcią jest więc zakazane, ale wstrzykiwanie jej w szczepieniach (w postaci thimerosalu/tiomersalu) niemowlętom, starszym dzieciom, ciężarnym kobietom oraz innym osobom jest jak najbardziej zalecane.

(http://www.mercuryne...ed-by-nations/;
http://www.mercuryne...eed-by-nations/)

Można oczekiwać, że zachęceni tą umową producenci szczepionek będą dodawać coraz większe ilości rtęci do swoich szczepionek i będą unikać podawania tych informacji w ulotkach. Wobec tak nieodpowiedzialnego stanowiska międzynarodowych agencji i urzędników medycznych, którzy jawnie promują trucie dzieci rtęcią (ignorując setki niezależnych badań, które wykazały toksyczność thimerosalu) [u]odmowa szczepień pozostaje jedyną praktyczną deską ratunku dla rodziców, którzy nie godzą się na niszczenie zdrowia i życia swych dzieci[/u].
W sytuacji, gdzie w biednych krajach (także w Polsce) coraz powszechniej stosowany jest szczepionkowy terror (w niektórych krajach dzieci są szczepione wręcz pod lufami karabinów), trudno oprzeć się wrażeniu, że ukrytym celem masowych, przymusowych szczepień jest okaleczanie dzieci dla zysków firm farmaceutycznych oraz depopulacja. Wszystkie niezależne badania pokazują bowiem, że dzieci nieszczepione lub mało szczepione są pod każdym względem zdrowsze od tych szczepionych zgodnie z oficjalnymi zaleceniami. Znając te dane, WHO otwarcie przyznaje, że dzisiejsze dzieci będą żyć krócej niż ich rodzice.

Oprócz rtęci praktycznie wszystkie szczepionki zawierają jakieś adjuwanty, dodawane w celu wzmocnienia reakcji immunologicznej. Najpowszechniejszymi są związki aluminium (neurotoksyczne), ale dodaje się też inne, które wywołują rozmaite choroby. Np. tłuszczowy adjuwant skwalen dodany do szczepionek przeciw nieistniejącej pandemii świńskiej grypy (2009/2010), był bezpośrednio odpowiedzialny za trwałe neurologiczne okaleczenie tysięcy dzieci w Europie i Afryce, które otrzymały te szczepionki (rozwinęły one nieuleczalną chorobę narkolepsję). Inne adjuwanty zawierające np. białka orzeszków ziemnych lub sezamu wywołują alergie na te orzeszki sezam, które nierzadko kończą się wstrząsem anafilaktycznym i zgonem.

====================================

*Tytuł „Pod lufami karabinów będą truli nasze dzieci rtęcią” Monitor-Polski.

http://www.monitor-p...-dzieci-rtecia/

Zmieniony przez - Anael w dniu 2013-02-02 17:15:03

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#136 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 06 luty 2013 - 16:38

Wszystkie szczepionki są zanieczyszczone - dosłownie wszystkie!
2012-08-12












Czy może śpieszysz się, aby zakupić coroczną szczepionkę przeciw grypie lub chcesz pilnie zabrać swoje dzieci by podać im 40 rekomendowanych szczepień ochronnych? Jeśli tak to najprawdopodobniej nie wiesz co robisz, ponieważ nieświadomie szczepiąc się na grypę czy tylko przeciwko odrze, podajesz sobie lub swoim dzieciom raka (wirusa SV40, który go wywołuje) i inne śmiercionośne wirusy, szkodliwe bakterie, środki chemiczne zaburzające płodność i syntetyczne DNA, które grozi uszkodzeniem DNA - twojego własnego biologicznego kodu.

Kto potwierdza fakt, że szczepionki są zanieczyszczone?

Nikt inny jak (obecnie już nie żyjący) szef odpowiedzialny za tworzenie szczepionek w firmie Merck, dr Maurice Hillerman, który w wywiadzie radiowym przyznał, że szczepionki Merck, są zanieczyszczone wirusem, który spowodował epidemię AIDS w USA.

Powiedział również, że wszystkie szczepionki firmy Merck są zanieczyszczone rakiem i innymi wirusami. (Rząd USA przyznał, że szczepionka HEB B powoduje toczeń oraz, że szczepionka, która jest podawana każdemu dziecku w USA w dniu urodzenia jest związana z rozwojem stwardnienia rozsianego.)

Dla Żydów, którzy niemalże religijnie wierzą władzom medycznym w odniesieniu do szczepień, wyśmiewając się z tych, którzy obawiają się o bezpieczeństwo szczepionek, może zechcą zauważyć, że Hillerman był żydem. Może również uznają, że jest nim dr Larry Palevsky, certyfikowany pediatra z Nowego Jorku, który przez dziesięć lat regularnie podawał szczepionki swoim pacjentom, zauważając że tracą oni kontakt wzrokowy. Zaczął więc badać szczepionki, w które ślepo wierzył. Odkrył, że wszystkie są skażone wirusami, które są tak małe, że nigdy nie można ich usunąć. Obecnie już nie podaje żadnych szczepionek. Teraz zajmuje się swoimi młodymi, autystycznymi pacjentami i innymi którzy doznali urazów neurologicznych po szczepionkach.

Donald W. Scott, redaktor The Journal of Degenerative Diseases i współzałożyciel fundacji Common Cause Medical Research Foundation, łączy szczepienia z AIDS (podobnie jak Hillerman) jak równiż z amerykańskimi badaniami nad bronią biologiczną i mówi, że szczepionki są zanieczyszczone mykoplazmą ( bakterią wolno żyjącą, całkowicie pozbawioną ściany komórkowej) oraz prymitywnymi bakteriami, które naruszają ścianki komórek.

Być może najwyższym naukowym autorytetem mówiącym, że szczepionki są zanieczyszczone jest Garth Nicolson. Jest on biologiem komórkowym i redaktorem Journal of Clinical and Experimental Metastasis oraz Journal of Cellular Biochemistry. Jest on jednym z najczęściej cytowanych naukowców na świecie, opublikował ponad 600 medycznych i naukowych recenzowanych referatów, edytował ponad 14 książek i służył w 28 redakcjach czasopism medycznych i naukowych. On nie tylko mówi, że szczepionki są zanieczyszczone mykoplazmą ale ostrzega przed tym faktem Amerykanów. Nicolson idzie o krok dalej i mówi, że wszyscy mamy przez nie uszczerbek na zdrowiu i zapadamy przez nie na chroniczne choroby zwyrodnieniowe. Te uszczerbki na zdrowiu przekładają się na pacjentów leczących się przez całe życie (i tym samym generujących przez ich całe życie zysk) dla przemysłu farmaceutycznego dokonującego szczepień i mówi, że nie wydaje się to być przypadkowe.

Zgodnie ze statystykami CIA, wraz ze wzrostem ilości szczepień spada długość życia:





Wszystkie szczepionki rekomendowane dla dzieci i wiele innych szczepionek, a także szczepionki przeciw sezonowej grypie rekomendowane dla pracowników służby zdrowia, są zanieczyszczone Polysorbatem 80, głównym składnikiem przemysłu farmaceutycznego niszczącym płodność. Przemysł farmaceutyczny ma za sobą długą historię poszukiwań szczepionki, która niejawnie będzie w stanie sterylizować całe populacje. Tak więc, oprócz tego, że szczepionki są zanieczyszczone rakiem i innymi wirusami, a także z mycoplazmą, szczepionki są celowo "skażone" substancją chemiczną, na którą patent wskazuje w sposób oczywisty, że jest substancją sterylizującą.

Niebezpieczeństwa związane ze szczepionkami:



Oprócz szczepionek zawierających Polisorbat 80, raka, wirusy i prawdopodobnie mykoplazmę, szczepionki Gardasil są zanieczyszczone w dodatkowy sposób. Gardasil i wszystkie inne nowe szczepionki są zanieczyszczone genetycznie zmodyfikowanym DNA. Może ono zanieczyścić DNA ludzi, podobnie jak genetycznie modyfikowane uprawy mogą skazić normalne plony. Gardasil jest zanieczyszczony stworzoną przez człowieka wersją DNA wirusa HPV , wirusem przed którym miał chronić, a który obecnie zagraża m.in. zmienieniem zdrowego DNA, poprzez syntetyczne DNA.

W Indiach Gardasil został zawieszony po tym jak zmarły 4 dziewczynki, natomiast w USA pomimo potwierdzonych zgonów 100 dziewczynek dalej jest sprzedawany. Obecnie CDC, które ma bliskie powiązania z Merck, producentem szczepionki, chce by wszyscy chłopcy również go wzięli.

Jedna z tysięcy ofiar szczepionki Gardasil:


Świadoma zgoda jest podstawą Kodeksu Norymberskiego, który został utworzony przez trybunał w Norymberdze, aby powstrzymać przemysł farmaceutyczny przed tym by nigdy nie zostały popełnienie ohydne "medyczne" nadużycia jakie miały miejsce podczas Holocaustu. W Kalifornii, Jerry Brown demontuje świadomą zgodę w celu wprowadzenia tych śmiercionośnych szczepionek skojarzonych z niepłodnością, dla wszystkich dzieci w wieku szkolnym. To właśnie w czasie Holokaustu, przeprowadzano farmaceutyczne eksperymenty na żydowskich więźniarkach z Auschwitz, aby stworzyć szczepionkę, która będzie w stanie potajemnie sterylizować.





Henry Kissinger zalecił rozwój potajemnie sterylizujących szczepionek w głównym raporcie dla rządu USA.

W 2009 roku fińska minister zdrowia powiedziała, że stała za szczepionkami H1N1, które miały za zadanie zmniejszyć populację:

[...] [u]FAKT:[/u] Przed szczepieniami przeciw polio (lata 1950-60), nigdy nie wstrzykiwano ludziom wirusa z innego gatunku.
[u]FAKT:[/u] 61% wszystkich nowotworów u ludzi (co stwierdzono podczas autopsji) zawiera wirusa małp SV40, który można odnieść do szczepionki przeciw polio z lat 1950 i 60.
[u]FAKT:[/u] pododdział firmy Cutter zajmujący się szczepionkami i firma Wyeth wyprodukowały śmiertelną szczepionkę przeciwko polio zawierającą żywego wirusa, który wywoływał u osób Polio.
[u]FAKT:[/u] Wszystkie powyżej zamieszczone informacje były ukryte przed ludźmi od lat, aby uniknąć publicznej paniki i zapobiec utracie wiary w szczepionki. Polio było bardzo rzadką chorobą zakaźną przedstawiającą niewielkie zagrożenie dla społeczeństwa, której ryzyko było mocno podsycane przez fundację Polio Foundation. Fundacja promowała wprowadzenie szczepień, szczepionką cud - zanieczyszczoną wirusem małp, który jest przyczyną nowotworów tkanek miękkich od dziesięcioleci.

Ludzie mimo, że nie stoją przed poważnym zagrożeniem dla zdrowia, płacą, aby ich ciała zostały zanieczyszczone skażonymi szczepionkami. Przyjmując szczepionki, ludzie dokonują wyboru by ustrzec się przed minimalnym ryzykiem zachorowania na typowe choroby i które rzadko kiedy są niebezpieczne i mogą być wyleczone - dla absolutnej pewności przyjęcia do swoich ciał:
1. Wirusów wywołujących raka i innych zakaźnych wirusów
2. destrukcyjnych bakterii
3. chemicznych substancji upośledzających płodność.


http://www.youtube.com/watch?v=fzAU-_ZrPbk&feature=player_embedded

Ludzie robią to, również dlatego, że są terroryzowani przez ich własny rząd podający fałszywe informacje na temat zagrożeń związanych z różnymi chorobami i który zaprzecza krytycznym informacjom na temat naukowo wykazanemu ryzyku związanemu z tymi szczepionkami. Szczepionkami, które bez wątpienia grożą pozbawieniem płodności dorosłych jak również i dzieci, jeśli nie ich własnego życia.

http://www.prisonpla..._sa,p1313076630

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#137 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 16 luty 2013 - 21:45






Ponad 800 nowych ofiar szczepionek wśród dzieci
2013-02-16 16:18


Coraz więcej dowodów wskazuje, że koncern GlaxoSmithKline (GSK) uzywając szczepionki o nazwie Pandemrix, której powszechne podawane w całej Europie w okresie 2009-2010 w związku z obawy o zachorowanie na typ grypy o oznaczeniu H1N1 było odpowiedzialne za spowodowanie poważnych i trwałych skutków ubocznych u wielu z tych dzieci, które ją otrzymały.

Conajmniej 800 dzieci, z których wiele mieszka w Szwecji, cierpią na narkolepsję z powodu szczepionki, urzednicy oraz rodzice zaczeli domagać się odpowiedzi. Jak informowały badania opublikowane w czasopiśmie Public Library of Science ONE, przypadki narkolepsji, nieuleczalne zaburzenia snu, które mogą powodować halucynacje, koszmary senne, a nawet paraliż, wzrosły około siedemnastoktornie u dzieci i młodzieży w wieku do lat 17.



Teraz Naukowcy potwierdzili bez wątpliwości, że Pandemrix był rzeczywiście odpowiedzialny za wyzwolenie autoimmunologicznej reakcji u znacznie większego odsetku ludności niż normalnie. Nawet Emmanuel Mignot, jeden z wiodących światowych ekspertów w dziedzinie narkolepsji, którzy są obecnie również finansowani przez GSK, wyjaśnił dziennikarzom, że cytując: "nie ma absolutnie żadnych watpliwośći, że Pandemrix jest bezpośrednio odpowiedzialne za spowodowanie wzrostu przypadków narkolepsji wśród europejskich dzieci."



"To jest dramat medyczny," dodał Goran Stiernstedt, z publicznej służby zdrowia ze Sztokholmu w Szwecji, wypowiadając się o fali narkolepsji wywołanej szczepionką w swoim kraju. Około pięć milionów Szwedów było szczepione na H1N1 podczas "pandemii" 2009-2010 , Lecz zaledwie 30 osób wśród nich zostało rzeczywiście ocalone od zachorowania na świńską grypę. Tymczasem ponad 200 przypadków narkolepsji zostało już zgłoszone i potwierdzone.



Szczepionki po wykryciu negatywnego wpływu na zdrowie zostały natychmiast wycofane, lecz i tak zdążyły narobić juz wiele złego, tym bardziej iż może się okazać, że jest to dopiero początek zachorowalności.

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/ponad-800-nowych-ofiar-szczepionek-wsrod-dzieci

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#138 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 779 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 18 luty 2013 - 00:01

odświeżenie służbowe...

t2742732_jqicu.gif


#139 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 07 kwiecień 2014 - 12:17

Szczepionka.jpg  

Kolejne serie szczepionek wycofane z obiegu

Pulsar, śr., 2014-04-02 09:55
 
 
dreamstime_xs_9214281_11_0.jpg
źródło: dreamstime.com

Rok temu media obiegła informacja o wycofaniu dwóch serii szczepień z kalendarza obowiązkowego – Tripacel, seria C4007 AK i Euvax B UFA 12001. Okazuje się, że Główny Inspektorat Farmaceutyczny zdecydował o wycofaniu z obrotu szczepionek, które są podawane zaraz po porodzie w szpitalu. Jest to seria szczepionek przeciw gruźlicy BCG 10, produkcji BIOMED-LUBLIN, oraz szczepionki Pentaxim przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi i poliomyelitis.

 

 

Tak jak w poprzednich przypadkach zaniepokojenie Głównego Inspektora Farmaceutycznego wzbudził wygląd preparatu, na który składa się proszek i rozpuszczalnik. Według badań zaraz po zmieszaniu nie odpowiada specyfikacji, tj. szczepionka nie spełnia wymagań jakościowych ze względu na brak jednorodnej zawiesiny. Lek z obrotu zdecydował się też wycofać producent szczepionki.

 

Natomiast 20 marca, Główny Inspektorat Farmaceutyczny wstrzymał też handel i zastosowanie w/w szczepionki Pentaxim przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi i poliomyelitis. Jest ona przeznaczona dla najmłodszych dzieci. Przyczyną jest także podejrzenie o braku spełnienia norm jakościowych przez produkt firmy Sanofi Pasteur S.A. z Francji.

 

Zastanawiające jest to, że coraz częściej z rynku farmaceutycznego znikają kolejne szczepionki i te które są stosowane różnią się od wycofanych tym, że jeszcze wolno je aplikować. Fakt, że odbywa się to w taki sposób, jakby celem było jak najmniej informacji na te tematy można założyć, że wygląda to tak jakby próbowano zatuszować "ciche" eksperymenty na dzieciach, czynione przez tak zwaną "służbę zdrowia".

 

Lekarze zwykle nie informują o ryzyku powikłań poszczepiennych, dlatego rodzice nie wiążą ich ze szczepieniami. Gdy któryś z nich zapyta się o możliwośc negatywnych odczynów większośc z lekarzy patrzy na rodziców jak na przybyszów z obcej planety. Krytyka szczepionek wykracza poza pojmowowanaie zajmujących się nami konowałów.

 

Niepożądany odczyn poszczepienny może wystąpić do 4 tygodni od podania preparatu, a nawet później. Tymczasem, lekarze, mają obowiązek zgłaszania każdego przypadku o podejrzeniu niepożądanych odczynów poszczepiennych do sanepidu, celowo tego nie robią, choć za takie zaniechanie grozi im za to kara grzywny. Jakoś do tej pory, żaden z lekarzy takiej grzywny w Polsce nie otrzymał - w przeciwieństwie do rodziców, którzy decydują się nie podać szczepionki, wedle wytycznych kalendarza szczepień. Dopiero niedawno okazało się, że sanepid w Polsce bezprawnie nakłada grzywny pieniężne na osoby, które nie zaszczepiły dziecka w zasądzonym terminie.

 

Tak się składa, że dzisiaj jest Międzynarodowy Dzień Autyzmu. To tajemnicze schorzenie pojawiło się dopiero w XX wieku i dziwnie wiąże się z podawaniem dzieciom szczepionki MMR, czyli kombinowanej na świnkę, odrę i różyczkę. Istnieją liczne badania wskazujące, że to MMR wywołuje autyzm i tzw. syndromem cieknącego jelita. Rodzice, którzy szczepią dzieci tym preparatem nie mają świadomości, że grają w rosyjską ruletkę zdrowiem swojego potomka.

 

Należy sobie też zadać pytanie, dlaczego w Polsce mimo najwyższej w Europie tzw. wyszczepialności, dzieci szczepione wciąż zapadają na różyczkę, gruźlicę, koklusz, odrę. Ogłupienie społeczeństwa jest tak wielkie, że nie przyjdzie im do głowy, że szczepionki te po prostu nie działają, tylko uznają, że to przez innych rodziców, którzy nie zaszczepili swoich dzieci. Skoro jednak jest tyle dowodów na to, że szczepienia nie są skuteczne, to czy to możliwe, że narzuca nam się je dla innych celów ?

 

 

Na podstawie : wp.pl

http://zmianynaziemi...wycofane-obiegu


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#140 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 779 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 29 czerwiec 2014 - 17:07

Kilkadziesiąt zgonów w całej Polsce, rodzice zgłosili sprawę do prokuratury, która pewnie nic nie zrobi. http://www.wprost.pl...w-prokuraturze/

t2742732_jqicu.gif


#141 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 26 wrzesień 2014 - 08:09

10665243_628218530624718_775206940942481

 

10489779_628311060615465_769718251008545


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#142 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 03 październik 2014 - 08:21

dees_vacc.jpg

Związek szczepień z autyzmem udowodniony!

Posted by Marucha w dniu 2014-03-06 (czwartek)

 

Depositphotos_13608501_s.jpgPo wielu latach przepychanek, oszustw i kłamstw, przemysł szczepionkowy musiał przyznać, że związek pomiędzy szczepionkami a autyzmem istnieje.

Dane ujawnił PRWEB.com 19 lutego 2014 roku.

Na nic się zdały zaprzeczenia, szkalowanie lekarzy i naukowców. Ujawnione dokumenty udowadniają niezbicie, że już od 20 lat zainteresowani sprzedawcy wiedzieli o tym, że zawarty w szczepionkach preparat rtęciowy uszkadza mózg i jest jednoznaczną przyczyną zaburzeń, zwanych autyzmem.

Jak podała prasa medyczna, po prawie 10 latach niezwykle upartych starań dr Briana Hookera, profesora na Uniwersytecie Simson, przy pomocy senatorów Stanów Zjednoczonych, słynne CDC (Centers for Disease Control and Prevention) MUSIAŁO UJAWNIĆ DOKUMENTY DOTYCZĄCE BADAŃ NAD WPŁYWEM SZCZEPIONEK NA DZIECI.

 

Dopiero oparcie się na ustawie o wolności informacji, słynnym Freedom Act – FOIA, pozwoliło na ujawnienie, że środek zwany tiomersalem, nadal używany np. w szczepionkach grypowych, ba, podawany nawet kobietom w ciąży i małym dzieciom, może spowodować autyzm i inne zaburzenia rozwojowe układu nerwowego.

Dr Hooker, dzięki pomocy dwóch senatorów, otrzymał po 10 latach starań dane dotyczące 400 000 dzieci urodzonych pomiędzy 1991-1997 rokiem. Dane te były przeanalizowane przez epidemiologów z CDC, z dr Thomasem Verstraetenem na czele. Analiza tego materiału dowodzi jednoznacznie, że urzędnicy CDC wiedzieli o bardzo wysokim ryzyku zachorowań na autyzm, na zaburzenia snu, zaburzenia mowy i o innych poważnych uszkodzeniach Centralnego Układu Nerwowego, związanych z rtęcią, zawartą w preparacie zwanym tiomersal.

 

Wyniki analizy udowadniają niezbicie, że autyzm występował aż 7,6 razy częściej u dzieci narażonych na działanie tiomersalu w okresie niemowlęcym. Już w 1999 roku raport CDC uzasadniał twierdzenie, że istnieje związek pomiędzy zwiększonym ryzykiem rozwoju zaburzeń neurologicznych, a wysoką ekspozycją w pierwszym miesiącu życia na szczepionki zawierające tiomersal.

Dane te zostały utajnione przez najwyższych rangą urzędników CDC.

Rtęć stanowi wagowo 50% tiomersalu, wykorzystywanym w szczepionkach dziecięcych do 2000 roku i obecnie np. w grypowych. Ostatnio pediatrzy ponownie wyrazili zgodę na dopuszczenie dodawania rtęci do szczepionek. Oparli się przy tym na raporcie defraudanta z CDC, niejakiego Paula Torsena. W Polsce ten raport jest przedstawiany jako tzw. „Raport duński”. Torsen jest ścigany listem gończym za malwersacje ponad miliona dolarów, rzekomo wydanych na badanie związku pomiędzy rtęcią i autyzmem. I co ciekawe, wszelkiej maści reklamówki przemysłu farmakologicznego w Polsce wciąż powołują się na ten raport. A pediatrzy, naśladując konsultantów, bezmyślnie to powtarzają.

Karygodne i oburzające są wypowiedzi dyrektorów CDC, twierdzących jeszcze w 2005 roku, że rtęć nie ma znaczenia. Jak wiemy, w Polsce grupa związana z Towarzystwem Wakcynologicznym i niektórzy pediatrzy, szczególnie tzw. konsultanci, twierdzili tak jeszcze w 2013 roku. Mało tego, robili specjalne szkolenia, typowe pranie mózgu, dla pielęgniarek i samorządowców, w celu zwiększenia sprzedaży szczepionek. Twierdzenia te wypowiadali wbrew faktom naukowym, znanym CDC, a opartym na analizie bazy danych, posiadanych przez tę rządową instytucję. [Zakładali nawet załgane "niezależne" witryny internetowe, zwalczające "przesądy" odnośnie szczepionek - admin]

Przypomnę, że w Polsce od 1964 roku nie jest realizowana ustawa zobowiązująca PZH, obecnie przekształcony w Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, do ewidencjonowania wszelkich powikłań poszczepiennych.

 

Na stronach internetowych, tej jeszcze państwowej instytucji, nadal nie można znaleźć danych, dotyczących zachorowań w kontekście szczepień i powikłań. Wręcz oszukuje się społeczeństwo, podając jako jedną jednostkę statystyczną, np. grypę i zapalenia płuc. Jest to kompromitacja medyczna. Rozróżniania zapalenia płuc od grypy uczy się na 3 roku medycyny. Zupełnie inne leczenie jest w tych dwóch jednostkach chorobowych.

 

A PZH powołuje FluForum p. profesor magister Lidii Brydak [a swoją drogą, kto finansuje takie forum, przejazdy, konferencje, spotkania?] w skład którego wchodzi dwóch lekarzy, a resztę stanowią dziennikarze i przedstawiciele zawodów z pogranicza medycyny, którzy chcą występować w roli ekspertów medycznych, wymuszających strachem na społeczeństwie chęć szczepienia. Przykładem jest typowe żółte dziennikarstwo Gazety Wyborczej w tej dziedzinie.

 

Dlaczego CDC nie przyznawała się do związku pomiędzy rtęcią w szczepionkach, a uszkodzeniem mózgu, wyjaśnia przewodnicząca CDC, dr Marie McCormick: „Nigdy nie przyznamy, że istnieje związek pomiędzy rtęcią, a szczepieniami”. Obecnie jest ona prezesem działu firmy Merck, jednego z głównych producentów szczepionek, np. MMR wartości 4 000 000 000 [cztery miliardy dolarów wyciągane z worka zwanego ubezpieczeniami przymusowymi].

 

Trzeba przypomnieć, że znaczny wkład w ten zysk koncernu mają polscy urzędnicy, bezmyślnie wymuszając ustawowo szczepienie dzieci na nieistniejące choroby, już w pierwszej dobie życia. Oczywiście, urzędnicy, jak wszyscy mądrzy inaczej, zabezpieczają się, powołując się na ekspertów, których sami stworzyli. Od 1990 roku wszystkie towarzystwa, nie tylko medyczne, służą trzymaniu ludzi w szachu. Chodzi o kontrolowanie ich w taki sposób, aby nie powodowali zamieszania w wyciąganiu pieniędzy z tego worka, zwanego przymusowymi ubezpieczeniami, pod pretekstem czynienia dobra. Cała działalność tzw. zdrowia publicznego jest jednym wielkim hochsztaplerstwem. Nigdy nie można wszystkich ludzi zaszufladkować według jednego schematu, a do tego sprowadzają się wszelkiego rodzaju dyrektywy NFZ.

 

I jeszcze kolejne pytania. Kiedy ta informacja zostanie przekazana do PT Kolegów Pediatrów, że przez co najmniej 20 lat, zamiast leczyć, truli dzieci? Kiedy te reklamówki medyczne i Biuletyny Izb lekarskich zajmą się rzetelną informacją PT Lekarzy? Kiedy prokuratura zajmie się sprawą trucia polskich dzieci?

Od lat 1960. szczepionka przeciw polio, rozprowadzana „za darmo” w Polsce, była skażona rakotwórczym wirusem SV-40. Podawano ją dzieciom co najmniej do połowy lat 1980. Salk zeznając przed Komisją Kongresu USA w 1960 roku przewidywał, że w krajach Europy Środkowej wybuchnie prawdziwa epidemia nowotworów. A nasi wakcynolodzy zamiatają tą informację pod dywan. Liczy się biznes, Szanowni Czytelnicy, a „Wy jesteście tylko pionkami dla naszych zysków”.

Autor: dr Jerzy Jaśkowski
Dla „Wolnych Mediów”

BIBLIOGRAFIA I LEKTURA UZUPEŁNIAJĄCA

1. http://www.prweb.com...web11598819.htm
2. http://healthimpactn...nes-and-autism/
3. http://www.ageofauti...ony-autism.html
4. http://www.courthous...08/24/49635.htm
5. http://autyzmaszczep...m/6-hviiddania/
6. http://www.jim.org/czytnik/nowyrok
7. http://www.autyzm-sz...ny[3] adobe.pdf
8. http://www.biomedica...tyzmu-8677.html
9. http://zmianynaziemi...e-tego-oczekuje
10. http://www.polskipor...wywolala-autyzm
11. http://dakowski.pl//...11972&Itemid=53
12. http://dakowski.pl//...11797&Itemid=53
13. http://dakowski.pl//...11461&Itemid=53
14. http://dakowski.pl//...11547&Itemid=53
15. http://www.polishclu...autyzm-czesc-5/
16. http://www.polishclu...arskie-czesc-2/
17. http://kefir2010.wor...mowe-milczenia/

http://wolnemedia.net/

 

 

http://marucha.wordp...em-udowodniony/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#143 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 779 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 03 październik 2014 - 14:41

Ostatnio pojawił się nowy patogen- indyjska bakteria nazwana po prostu New Delhi. Ma na nią nie istnieć żadne lekarstwo, a podobno zbiera żniwo w kraju pochodzenia. Nie wiem, czy dobrze kojarzę ale o wirusie świńskiej(lub ptasiej) grypy chyba można było kiedyś coś takiego przeczytać jakoby powstała w indyjskich laboratoriach. Indie są idealnym krajem do tego typu rzeczy, daleko od pierwszego świata, blisko Iranu, ogromna gęstość zaludnienia ułatwiająca stworzenie pandemii, indyjski genom występujący u większości cywilizowanych narodów, jednocześnie nie występujący u wybranych, jeszcze by się znalazło...

Ostatnio też na polsacie znowu straszyli pneumokokami, sepsą czy czymś tam, w każdym razie chodziło o to by nakłonić ludzi do szczepienia dzieci. Podawano przypadki śmiertelne, jednak co dziwne wspomniano też o tym że, są jeszcze przeciwnicy szczepień, więc na pozór materiał obiektywny, tyle że przy wielu argumentach zwolenników nie podano żadnych argumentów strony przeciwnej, pokazano ich po prostu jako debili, ani słowa o rtęci, potwierdzonych przypadkach szkodliwości szczepionki, etc.    


t2742732_jqicu.gif


#144 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 21 listopad 2014 - 10:40

3 szczepionki dla dzieci które powinny być absolutnie zakazane

 

DTaP lub DPT – błonica, krztusiec (koklusz) i tężec [Diphtheria, Pertussis (Whooping cough) i Tetanus]

a207.jpg

Prawdopodobnie najgroźniejsza ze wszystkich szczepionek, powoduje więcej przypadków niepełnosprawności i chorób, i stanowi największe zagrożenie, nawet przekracza MMR (odra, świnka i różyczka).

 

W 2012 koklusz był tak powszechny w całej Ameryce, liczba zachorowań podwoiła się w porównaniu z 2011, że epidemiolodzy i służba zdrowia nawet potwierdzili, że powodem tego może być szczepionka.

 

Przyczyna może równie dobrze być spowodowana wieloma ładunkami toksyn w szczepionce DPT, do których należą (ale nie tylko): formaldehyd, wodorotlenek aluminium, fosforan aluminium, timerosal i polisorbat 80. Oznacza to, że każda szczepionka DPT zawiera czynniki rakotwórcze, neurotoksyczne, immunotoksyczne i sterylizujące [bezpłodność], tak jak wiele szczepionek przeciwko grypie. Te chemikalia następnie akumulują się u dziecka z każdą kolejną szczepionką, dalej wprowadzając dodatkowe toksyny z każdym wstrzyknięciem, co powoduje osłabianie układu odpornościowego.

W marcu 2012, w Australii zgłoszono niebezpieczne nowe szczepy bakterii kokluszu. Naukowcy badający te szczepy powiedzieli, że odpowiadała za to sama szczepionka. Powodem tego jest fakt, że choć koklusz przede wszystkim przypisuje się zakażeniu Bordetella pertussis, jest także spowodowany innym ściśle powiązanym patogenem zwanym B. parapertussis, przed którym szczepionka nie chroni. Dwa lata wcześniej, naukowcy z Penn State już poinformowali, że szczepionka przeciwko kokluszowi znacznie zwiększała kolonizację B. parapertussis, powodując tym samym ogniska kokluszu odporne na szczepionkę.

Różne badania wykazały co następuje:

 

1 – skuteczność szczepionki wynosiła tylko 41% u dzieci w wieku 2-7 lat, i zaledwie 24% u dzieci w wieku 8-12 lat.

2 – 4-krotnie zwiększa ryzyko zachorowania na zapalenie mózgu [encephalitis]

3 – 6-krotnie zwiększa ryzyko zachorowania na astmę

4 – może prowadzić do stałego uszkodzenia mózgu

5 – u wcześniaków związki z przejściowym wzrostem lub nawrotem bezdechu

6 – 5-krotnie zwiększa ryzyko drgawek gorączkowych [febrile seizures] w dniu zaszczepienia

7 – komplikacje w centralnym układzie nerwowym, nagły zgon, zapalenie szyjnych węzłów chłonnych [cervical lymphadenitis] i konwulsje

8 – nie ma żadnej potrzeby szczepienia przeciwko tężcowi, niezależnie od wieku i miejsca zamieszkania pacjenta.

 

HPV – przeciwko rakowi szyjki macicy (brodawczak ludzki – Human Papillomavirus)

 

Prawdopodobnie największe oszustwo szczepionkowe ostatniego stulecia. Jest niczym więcej niż sposobem osiągania zysków kosztem zdrowia dzieci na całym świecie. Ze względu na przytłaczającą ilość skutków ubocznych związanych ze szczepionką, teraz agencje zdrowia zachęcają pracowników służby zdrowia by nie zgłaszali niepożądanych reakcji, wyraźna wskazówka że coś jest bardzo nie tak.

Skutki szczepionki badano przez okres 5 i 8.4 lat po etapie 2, podczas gdy rak szyjki macicy rozwija się 20-40 lat od chwili infekcji HPV.

Wyniki badań:

1 – nie jest szczepionką zapobiegającą, nie daje gwarancji, lekarze nigdy nie udzielą dokładnych wyjaśnień o ryzyku i korzyściach szczepionki bo sami ich nie znają. Mogą jedynie polegać na informacjach od producentów szczepionki, gdyż nigdy nie zbadano jej absorpcji przez organizm, dystrybucji w nim, metabolizmu i wydalania szczepionki i nie przeanalizowano jej składników

2 – nie oszacowano korzyści z niej dla kobiet już zainfekowanych wirusem (aktywnych seksualnie niezależnie od wieku)

3 – szczepionka zwiększa obecność szczepów HPV, a nie likwiduje je

4 – kiedy Gardasil dostał licencję w 2006 i 11-12-letnim dziewczynkom zaaplikowano 3 dawki szczepionki, zgłoszono tysiące przypadków nagłej utraty przytomności w ciągu 24 godzin, bólów mięśni i osłabienia, choroby Guillaina Barre (GBS), chronicznego zmęczenia, paraliżu twarzy, zapalenia mózgu, reumatoidalnego zapalenia stawów, tocznia [lupus], zakrzepów krwi, zapalenia nerwu wzrokowego [optic neuritis], stwardnienia rozsianego [multiple sclerosis], udarów mózgu, ataków serca i innych poważnych problemów zdrowotnych, łącznie ze zgonami – po aplikacji szczepionki HPV.

 

MMR – odra, świnka i różyczka [measles, mumps, rubella]

 

1 – w latach 1990 amerykańscy rodzice zgłaszali niepokój wobec związku MMR z autyzmem i chorobą jelitową Crohna.

2 – Brian Hooker opublikował wyniki swoich badań: zwiększona o 340% liczba zachorowań na autyzm wśród afro-amerykańskich dzieci, zwłaszcza którym szczepionkę podano w wieku poniżej 2-3 lat.

3 – dr Samy Suissa z McGill University w Montrealu (Kanada): ponad 45% zwiększone ryzyko autyzmu u zaszczepionych dzieci.

 

Dziewięć sposobów jakimi szczepionki niszczą odporność

 

1 – zawierają liczne środki chemiczne i metale ciężkie, jak rtęć i aluminium, które hamują funkcjonowanie systemu odpornościowego. Rtęć niekiedy powoduje zmiany w działaniu i żywotności limfocytów

2 – zawierają obce tkanki i obce DNA / RNA hamujące system odpornościowy poprzez zjawisko odrzucania obcych tkanek

3 – zmieniają proporcje między naszymi komórkami T i pomocniczymi / supresorowymi. . . jak w przypadku AIDS. Ta proporcja jest kluczowym wskaźnikiem odpowiednio działającego systemu odpornościowego

4 – zmieniają działanie metaboliczne PMN i redukują ich możliwości chemotaksyczne, a PMN to nasza obrona przed patogenicznymi wirusami i bakteriami

5 – osłabiają naszą odporność nadmiernie wykorzystując system odpornościowy poprzez wprowadzanie do organizmu ciał obcych, metali ciężkich, patogenów i wirusów. metale ciężkie spowalniają ten system, podczas gdy wirusy rozrastają się i dzielą. To tak jakby skuć się łańcuchami i założyć sobie kajdanki przed pływaniem.

6 – zatykają system limfatyczny i węzły chłonne dużymi cząsteczkami białkowymi, które nie zostały wystarczająco rozłożone w procesie trawiennym, bo szczepionki w zastrzykach pomijają trawienie. To dlatego szczepionki wiąże się z alergiami, bo zawierają duże białka, które jako krążące kompleksy immunologiczne (circulating immune complexes – CIC) powodują to, że organizm staje się alergiczny

7 – pozbawiają organizm istotnych zwiększających odporność substancji odżywczych: wit. C, A i cynk, koniecznych dla sprawnego systemu odpornościowego. To te substancje odżywcze wzmacniają ten system, karmią komórki krwi i makrofagi, i umożliwiają im optymalne funkcjonowanie

8 – są neurotoksyczne i spowalniają poziom transmisji nerwowej i komunikacji z mózgiem i innymi tkankami.Teraz wiemy, że niektóre limfocyty porozumiewają się bezpośrednio z mózgiem poprzez złożony zestaw neuroprzekaźników. Zmieniając te czynniki osłabia również naszą odporność.

9 – osłabiają odporność komórkową kiedy wstrzykuje się szczepionkę. Adjuwanty składają się z emulsji olejowych, elementów mineralnych (które mogą zawierać metal ciężki – aluminium), produkty bakteryjne i lipozomy (umożliwiają opóźnione wydalanie substancji). Te skutki uboczne samych adjuwantów to: nadaktywność komórek B prowadząca do patologicznych poziomów produkcji przeciwciał, jak również alergiczna reakcja na same adjuwanty.

 

a208.jpg

3 Vaccines That Should Be Banned And Never Administered To Any Child

MRHEALTH • Dave Mihalovic – 2.09.2014 [skrót]

http://preventdiseas...Any-Child.shtml

 

http://wolna-polska....akazane-2014-10


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#145 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 01 grudzień 2014 - 10:59

We Włoszech zarejestrowano 11 zgonów na skutek szczepień na grypę
admin, sob., 2014-11-29 16:52
 
 
 
dreamstime_xs_9214281_14.jpg
Źródło: dreamstime.com

 

 

We Włoszech trwa badanie 11 podejrzanych zgonów osób, które przedtem zaszczepiono przeciwko grypie. Producent preparatu, firma Novartis, wycofała dwie partie szczepionek, zaraz po pierwszej wiadomości o śmierci trzech osób.

 

 

Niestety sezon grypowy spowodował, że znacznie więcej osób dało się nabrać szczepionkowej propagandzie i bilans ofiar zwiększył się. W ostatni piątek, liczba zgonów po otrzymaniu szczepienia, wzrosła do 11. Wieści o śmierci ludzi po aplikacji szczepienia pochodzą praktycznie z całych Włoch. Wygląda na to, że wszystkie przypadki śmierci zanotowano u osób starszych. Agencje informacyjne podkreślają, że ​​nie udowodniono bezpośredniego związku przyczynowo skutkowego między stosowaniem szczepionki i śmiercią ludzi.

 

Włoska służba zdrowia, jak zwykle w takiej sytuacji, podjęła decyzję o wycofaniu dwóch partii szczepionek. Jednak urzędnicy podkreślają, że zrobiono to tylko prewencyjnie. Oczywiście medycy utrzymują, że inne szczepionki są bezpieczne i nadal zachęcają ludzi do szczepienia przeciwko grypie.

 

Wirus grypy bardzo szybko mutuje i w związku z tym opracowanie skutecznej szczepionki jest po prostu niemożliwe. Dlatego promuje się coroczne szczepienia, które mają uodparniać na te szczepy wirusa, które według koncernów farmaceutycznych, będą najczęściej występowały w danym sezonie. Jest to oczywiście loteria, bo zachorowania może spowodować zupełnie inny typ wirusa niż ten, który wstrzykuje się ludziom.

 

Oprócz osłabionego wirusa ludzie dostają też jednak rozmaite trucizny takie jak formaldehyd czy związek rtęci, tiomersal. Przed każdym szczepieniem trzeba poprosić o ulotkę i uważnie ją przeanalizować, a na wypadek wątpliwości lepiej odstąpić od tej podejrzanej procedury medycznej, aby potem nie żałować. Bardzo możliwe, że większość zgonów z Włoch to efekt reakcji organizmu na to wątpliwe "dobrodziejstwo”, za jakie chcą uchodzić te preparaty medyczne.

 

 

 


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#146 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 15 grudzień 2014 - 12:20

Szczepionka na raka – wielkie oszustwo koncernów farmaceutycznych

 

Proszę przekaż tę wiadomość wszystkim, którzy mają dorastające dzieci, by wiedzieli jakie zagrożenie niesie szczepionka na HPV i świadomie decydowali o tym czy szczepić, czy nie.

 

W Stanach Zjednoczonych, Francji, Hiszpanii czy Anglii szczepionka przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV), który może powodować raka szyjki macicy, budzi wiele kontrowersji. A u nas wpisano ją do kalendarza szczepień jako zalecaną bez większych oporów. Producent szczepionki Gardasil (polska nazwa Silgard) – amerykański koncern farmaceutyczny Merck – dąży do tego, aby szczepionki zostały wpisane do obowiązkowego kalendarza szczepień. Dodatkowo planuje rozszerzyć szczepienia na młodych chłopców, którzy także mogą być nosicielami wirusa. Gra toczy się o gigantyczne pieniądze. Trzy dawki szczepionki kosztują 1500 zł. Stąd liczne kampanie informacyjne skierowane do lekarzy, polityków i samorządów – wszystko po to, by przekonać o bezpieczności nie do końca zbadanej szczepionki, która prawdopodobnie w ogóle nie zapobiega rakowi.

Wszystkie chwyty dozwolone

 

Koncern walczy o każdy rynek, gdyż zakładana sprzedaż szczepionki nie wzrasta tak, jak tego oczekiwano. Dodatkowo firma nadal odczuwa skutki finansowe związane z klęską leku Vioxx – przeciwbólowego i przeciwzapalnego środka, po którym w samym USA zmarło blisko 60 tys. ludzi!  Merck został wówczas obarczony miliardowymi odszkodowaniami, a w 2004 r. zakazano produkcji leku.

 

O tym jak skutecznie działa lobbing firm farmaceutycznych może dowieść stanowisko  Agencji Ochrony Technologii Medycznych (AOTM). W 2008 r. wydała ona rekomendację, by ze środków publicznych nie finansować szczepień przeciw wirusowi HPV. Argumenty AOTM były dwa: wysokie koszty oraz brak wiarygodnych badań potwierdzających po wielu latach skuteczność szczepionki. „Brak jest na obecnym etapie danych na zmniejszenie śmiertelności z powodu raka szyjki macicy pod wpływem szczepień przeciwko HPV. Opinie o takim wpływie oparte są na rozumowaniu zakładającym, że zmniejszenie częstotliwości występowania stanów dysplastycznych szyjki macicy spowoduje zmniejszenie zachorowalności na raka szyjki macicy, a to przełoży się na spadek śmiertelności z powodu tego nowotworu”. Drugim argumentem były pieniądze: AOTM stwierdziło, że „szacunkowy koszt zaszczepienia całego rocznika dwunastoletnich dziewcząt w Polsce przekroczyłby niemal dwukrotnie koszt całego Programu Szczepień Ochronnych na dany rok”.

Jednak już w 2013 r.  Rada Przejrzystości AOTM zmieniła decyzję i przygotowała nowe stanowisko w sprawie szczepionki Silgard i uznała za zasadne objęcie jej refundacją z 50% odpłatnością. Są to na razie zalecenia dla Ministra Zdrowia – szczepionka obecnie została wpisana jedynie na listę szczepień zalecanych. W planach rozważa się, aby wprowadzić ją jako obowiązkową podawaną podczas pierwszych szczepień noworodka lub w okresie szkolnym: dla dziewcząt i chłopców przed rozpoczęciem życia seksualnego.

 

Szacuje się, że szczepionkę Silgard (Gardasil) oraz Cervarix przeciwko HPV przyjęło już ponad 50 tys. dziewczynek.  Liczba ta stale się powiększa, gdyż organizowane są jednorazowe akcje refundujące szczepionkę, a lekarze namawiają rodziców do szczepień. Akcję profilaktycznych szczepień zorganizował np. Lublin, Rzeszów, Toruń, Poznań. Pieniądze pochodziły z budżetów partycypacyjnych lub z kas miasta. Koszt akcji dla 500 dziewcząt to ok 150 tys. zł.

Szczepionka przeciw HPV – fakty i mity

 

Nie ma żadnej gwarancji, że szczepionka przeciwko wirusowi HPV jest tak skuteczna, jak twierdzą koncerny farmaceutyczne. Nie istnieją jasne dowody naukowe na to, że szczepionka zapobiega rakowi (zapobiega tylko zakażeniu niektórymi wirusami HPV, które mogą wywoływać raka). Dodatkowo może powodować ona nieodwracalne skutki uboczne t.j.: niewydolność jajników, brak miesiączki, przedwczesna menopauza, odrętwienie ciała, bóle głowy, bezsenność a nawet bezpłodność.

„Komitet ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi (CHMP) zadecydował, że korzyści płynące ze stosowania preparatu Gardasil jako szczepionki przewyższają ryzyko w zapobieganiu zmianom szyjki macicy, rakom szyjki macicy, zmianom w obrębie sromu oraz brodawkom zewnętrznych narządów płciowych spowodowanym przez typy 6, 11, 16 i 18 wirusa HPV. Na tej podstawie komitet zalecił przyznanie pozwolenia na dopuszczenie preparatu Gardasil do obrotu”. – podsumowuje prof. dr Maria Majewska.

Kontrowersje budzą także inne fakty:

 

  • Testy bezpieczeństwa szczepionki Gardasil w grupie wiekowej poniżej 16. roku życia objęły tylko około 1200 dziewcząt i obserwacja trwała zaledwie 2 lata;
  • Badania nad skutkami ubocznymi szczepionki nie są zakończone. Pierwsze raporty z wynikami jej skuteczności i długoterminowymi skutkami ubocznymi pojawią się dopiero w 2018 r (prace trwają od 2006 r.). Gardasil testowano 5 lat, a Cervarix – 6,5 roku. W tym czasie udało się jedynie dowieść, że szczepionki zmniejszają liczbę tzw. dysplazji, czyli zmian w komórkach, które mogą – ale nie muszą – przekształcić się w nowotworowe;
  • Żadne badania kliniczne nie objęły okresu sięgającego czasu, gdy nowotwór się pojawia (30 – 50 lat). Badania kliniczne z udziałem kobiet powyżej 26. roku życia wykazały skuteczne blokowanie infekcji wirusem brodawczaka, ale nie miało to wpływu na wystąpienie zmian II i III stopnia, ani raka szyjki macicy (na tej podstawie amerykańska agencja FDA odmówiła wydania rekomendacji dla tej szczepionki w grupach wiekowych powyżej 26 roku życia).
  • Istnieje ponad 100 typów wirusa HPV.  Do zakażenia dochodzi zazwyczaj drogą płciową. Większość aktywnych seksualnie dorosłych ma kontakt z HPV, jednak organizm sam radzi sobie z zakażeniem. Ustępuje ono samoistnie w ciągu roku do dwóch lat, w zależności  od odpowiedzi immunologicznej organizmu oraz typu wirusa.
  • Najgroźniejszymi typami wirusa są: 16, 18, 31 i 45 – to one mogą powodować zmiany w szyjce macicy. Wirusy tzw. niskiego ryzyka onkologicznego typu 6 i 11 często odpowiadają za powstawanie brodawek w okolicy narządów moczowo-płciowych. Szczepionka  Silgard/Gardasil  chroni jedynie przed typami HPV 6 i 11 oraz wysokoonkogennymi 16 i 18, a  Cervarix (firmy GSK) – przed typami 16 i 18. Pozostają jednak dziesiątki typów wirusów, na które nie ma szczepionki, a można się nimi zarazić.

Niepewne jutro szczepionki

 

Do tego, że niepewny jest wpływ szczepionki na organizm człowieka przyznaje się sam koncern Merck. W ulotce szczepionki przyznaje, że nie wiadomo, jak długo będzie trwała ochrona gwarantowana przez szczepionkę. U niektórych dziewczynek w testach klinicznych ochrona kończyła się już po trzech latach. Może się więc okazać, że oprócz trzech standardowych dawek będzie im potrzebna co najmniej jeszcze jedna, a to oznacza kolejne  pieniądze.

Sami też lekarze przyznają, że na razie nie wiadomo, czy dostępne dzisiaj szczepionki będą chroniły przed zakażeniami wirusem HPV do końca życia. To będzie można sprawdzić, monitorując zaszczepione dziewczęta. Za 20-30 lat wejdą one w okres, gdy rak szyjki macicy najczęściej się ujawnia. Jednak w Polsce nikt nie prowadzi żadnego centralnego rejestru zaszczepionych dziewczynek! A to oznacza, że nigdy nie dowiemy się, czy cała akcja dała jakiekolwiek efekty.

Przyczyny epidemii raka szyjki macicy w Polsce należy upatrywać raczej w nieskuteczność rządowego programu profilaktyki antyrakowej oraz w wyborach życiowych kobiet (palenie papierosów, duża liczba partnerów seksualnych, wczesna inicjacja seksualna). Systematyczna kontrola ginekologiczna, cytologia minimum raz na 2 lata oraz kolposkopia mogą być o wiele skuteczniejszym orężem walki z rakiem niż niepewne szczepionki.

PS Jeśli chcesz mieć wpływ na to, czym będą szczepić Twoje dziecko – dołącz do naszej akcji i złóż podpis pod petycją szczepionkową do Pani Premier oraz Ministra Zdrowia. Możesz zrobić to tu: http://petycje.iozn....&kod=IO04A7IO99

 

Z góry dziękuję,

Faustyna Guzowska

Instytut Ochrony Zdrowia Naturalnego, www.iozn.pl

Instytut Ochrony Zdrowia Naturalnego (Institut pour la Protection de la Santé Naturelle) – www.iozn.pl

Rue du Vieux Marché aux Grains, 48, 1000 Bruksela – Belgia.

Kontakt w języku polskim: http://wolna-polska....ycznych-2014-12


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#147 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 06 luty 2015 - 10:25

Za moich czasów nikt nie szczepił na normalne choroby. Każdy kto złapał to odchorował i nie umierał. To było normalne. Sam miałem odrę i tyle.

Teraz wołają "aj waj, aj waj" trzeba gojów przymusowo szczepić bo ktoś tam na odrę zachorował.

A wszystko po to, żeby był PRZYMUS(!) - wtedy co zechcą to z nami zrobią, nawet siłą.

 

 

 

Ostry spór o szczepionki. Będą zmieniać prawo?
 
Wczoraj, 5 lutego (21:11)

Trwająca od stycznia w USA nowa fala zachorowań na odrę, w wyniku której http://fakty.interia...ampaign=firefox

 


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#148 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 luty 2015 - 13:17

Szczepionki przeciwko grypie są "bezużyteczne"
 
1 godz. 55 minut temu

​Najnowsze badania wskazują, że szczepionki przeciwko grypie są bezużyteczne. To szokujące odkrycie może całkowicie zmienić nasze postrzeganie szczepień ochronnych.

 

0003XZBE9D13DM3I-C116-F4.jpg
  •  
Skuteczność szczepień przeciwko grypie jest na poziomie błędu statystycznego
/©123RF/PICSEL
0003KM68R8TJ9MF9-C102.jpg

Co roku w Europie 230 tys. osób zapada w śpiączkę. Aż 30 tys. z nich pozostaje w stanie wegetatywnym. Naukowcy znaleźli sposób, w jaki można się z nimi komunikować. czytaj więcej

Grypa atakuje ludzi od tysięcy lat, ale duża zmienność wirusa sprawia, że poszczególne szczepionki nie są w stanie zapewnić ochrony przed każdą odmianą http://nt.interia.pl...ampaign=firefox

 

„Oczko”! Pytania, na które pediatrzy nie udzielają odpowiedzi.

Dr Jerzy Jaśkowski
Polska
2015-02-09
mammon1_sm.jpg

“Nie możecie służyć Bogu i mamonie“
 Mt 6,21

Poniżej podaję trochę więcej aniżeli 21 pytań, na które każdy lekarz potrafi odpowiedzieć. Jeżeli Twój pediatra, czyli masowy realizator przymusowych szczepień, nie udzieli Ci odpowiedzi, to musisz się oczywiście zastanowić.

Jak to wyjaśniły już Procesy Norymberskie, żaden urzędnik państwowy nie może się zasłaniać poleceniem odgórnym, realizując sprzeczne z logiką i wiedzą postulaty. Innymi słowy, żaden aktor sceny politycznej nie może pod pretekstem ustaw narzucać obywatelom czegoś, co jest szkodliwe dla nich, lub w inny sposób ogranicza ich możliwości działania, ewidentnie im szkodząc. Obywatel ma prawo zastosować tzw. Obywatelskie Nieposłuszeństwo.
 
Zauważ bowiem, Szanowny Czytelniku, że z jednej strony słyszysz ciągle, że jesteś mądry i masz prawa wyborcze, a z drugiej strony, ci sami ludzie stosują przymus w przyjmowaniu czegoś, co nazywają lekami. Podkreślam, jest to typowy przykład nowomowy, ponieważ szczepionka nikogo i niczego nie leczy, jest tylko podatkiem, nakładanym na Ciebie bez udziału Ministerstwa Finansów.

Taki na przykład prof. Zieliński z PZH, z jednej strony publicznie twierdzi, że wyroki sądowe uznające związek pomiędzy autyzmem, a szczepionkami, nie są żadnym dowodem; że taki związek powinni ustalić ”naukowcy”, a zaraz potem leci do Komisji Zdrowia w Sejmie, w celu uchwalenia przymusu szczepień. Czyli tak, jak to mówiła w „Samych swoich” matka, wręczając granaty synowi: „Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie”. Lub jeszcze starsze z H. Sienkiewicza: „Jak Kali kraść to dobrze, ale jak Kalemu kraść to źle”. Jak ty płacisz  za szczepionki to dobrze, ale jak przestajesz płacić, OJ, OJ, Aj, Waj, to bardzo źle .

Musisz zrozumieć Polaku, że twoje życie sprowadza się tylko do płacenia podatków, a nie do tego, abyś samodzielnie myślał. Jak tylko zaczniesz myśleć, to my, mając wielopokoleniowe doświadczenie już wiemy, jak zająć twój czas i ściągnąć Ciebie na ziemię. Po to stworzyliśmy system powszechnej indoktrynacji, pod nazwą „obowiązek szkolny”, abyś kończąc swoją „edukację” nic innego nie umiał robić, tylko wypełniać instrukcje.

Takie to proste, a ty wciąż nie możesz tego zrozumieć.
 
Typowym przykładem potwierdzającym powyższą tezę, jest wciśnięty pediatrom obowiązek zmuszania rodziców do szczepienia swoich dzieci. Tu nie ma znaczenia, że postępują wbrew konstytucji i nie ma znaczenia, że postępują tu wbrew Deklaracji Praw Człowieka. Ważne, że wypełniają instrukcję jakiegoś tam poza konstytucyjnego urzędnika, jakim jest Główny Inspektor Sanitarny, pełniący rolę policji szczepionkowej. Obecnie już san-epidy przymierzają się w Polsce do odbierania dzieci rodzicom nie wyrażającym zgody na ich trucie.

To właśnie ten urzędnik ustala, co dla Twojego dziecka, Czytelniku, jest dobre. Ty bowiem jesteś za głupi na to, aby ocenić dobro swojego dziecka, obojętnie jakie masz wykształcenie.

Poniżej podam kilkanaście pytań, które udowodnią Tobie, że to jest prawda. Spróbuj zadać  poniższe pytania, czy to swojemu lekarzowi pediatrze, czy pracownikowi san-epidu, który przyjdzie Ciebie straszyć mandatami. Już nie wspomnę o przedstawicielach resortu sprawiedliwości.

Film: Toksyczne Szczepienia. Wywiad z doktorem Jerzym Jaśkowskim.


OGLĄDAJ DALEJ>>>

Pytanie  1.
Jeżeli szczepionki działają tak dobrze i nie powodują autyzmu, to dlaczego wirusolodzy firmy Merck, opracowujący te szczepionki twierdzą publicznie, że wyniki zostały sfałszowane już w 2001 roku. I firma posiada dowody, że szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce powoduje wzrost autyzmu o 800 %?
 
Pytanie 2.
Jeżeli szczepionka MMR jest taka dobra, to dlaczego epidemie odry wystąpiły tylko w grupach zaszczepionych nawet w 99%?
 
Pytanie 3.
Jeżeli toksykolodzy twierdzą, że rtęć jest neurotoksyną, uszkadzająca centralny układ nerwowy, czyli mózg, to dlaczego wstrzykiwana dzieciom [nie posiadającym bariery krew/mózg] bezpośrednio do krwi, rzekomo nie uszkadza mózgu? To samo dotyczy wstrzykiwania szczepionki kobietom w ciąży, lub chcących zajść w ciąże, do czego namawia na przykład dr Mrukowicz, redaktor Medycyny Praktycznej.
 
Pytanie 4.
Jeżeli szczepionki zostały dokładnie przebadane, jak twierdzi na przykład p. prof. Andrzej Radzikowski z Warszawy, to dlaczego przemysł szczepionkarki posiada immunitet prawny, zwalniający od pokrywania szkód powikłań poszczepiennych? Czyli najpierw płać, głupi ludku, na przymusowe ubezpieczenia, czyli bezpłatne szczepionki, a potem jeszcze będziesz płacił za kalectwo poszczepienne. Rozumiesz teraz, dlaczego składki na ubezpieczenia trzeba co roku podwyższać. Przecież VAT, to łapówka dla urzędników, stad mają wynagrodzenie o 40% wyższe od średniej krajowej.
 
Pytanie 5.
Jeżeli szczepionki zapobiegają chorobom, to dlaczego na ulotce szczepionki na przykład ospy wietrznej stoi jak wół, że może wywołać ospę?
 
Pytanie 6.
Jeżeli szczepionki zapobiegają chorobom zakaźnym, to dlaczego wszelkie wykresy statystyczne i epidemiologiczne wskazują, że choroby zakaźne zniknęły najczęściej dwa trzy pokolenia wcześniej, zanim pojawiła się dana szczepionka? Możesz to sam sprawdzić w podstawowym podręczniku dla średnich szkół medycznych, wydanym przez PZWL. Jak zapoznasz się z tym podręcznikiem, to od razu zauważysz, że tzw. eksperci gazetowi, nawet z tytułami naukowymi, posiadają mniejszą wiedzę od tej zawartej w podręczniku dla średnich szkół medycznych.
 
Pytanie 7.

Jeżeli szczepionki są tak bezpieczne, to dlaczego tylko w tym roku zmarło już 56 dzieci po szczepieniu przeciwko grypie, dlaczego umierają dzieci po szczepieniu przeciwko odrze, skoro w podręcznikach lekarskich stoi jak wół, że choroby te nie wymagają leczenia, tylko leżenia. W USA zanotowano w sumie już około 1500 zgonów po szczepieniu WZW B, normalnie  w USA bez szczepień chorowały na WZW B tylko 54 noworodki. Przez analogię, w Polsce chorowało na WZW B kilka noworodków, a szczepi się koło 300 000 niemowlaków już w pierwszej dobie. Zgonów na wszelki wypadek się nie publikuje. Tajemnica handlowa.
 
Pytanie 8.
Jeżeli szczepionki są takie bezpieczne, to na jakiej podstawie to ustalono, skoro na ulotkach stoi jak wół, że badań klinicznych, dotyczących choćby wywoływania raka, nie przeprowadzono i że badań klinicznych DOTYCZĄCYCH POWSTAWANIA WAD WRODZONYCH RÓWNIEŻ NIE PROWADZONO?
Na jakiej podstawie więc, licznie występujący w mass mediach na przykład konsultanci wojewódzcy twierdzą, że szczepionki można podawać wcześniakom?
 
Pytanie 9.
Jeżeli szczepionki są tak bezpieczne, to dlaczego po zaszczepieniu matki, jej dziecko karmione mlekiem z piersi choruje na zapalenia dróg oddechowych?
 
Pytanie 10.
Jeżeli szczepionka jest tak bezpieczna, jak to twierdzi choćby Komisja Przejrzystości w Polsce, to dlaczego na ulotce firmowej zastrzega się, że szczepionka Siligard/Gardasil może spowodować między innymi padaczkę, czyli ciężkie uszkodzenie mózgu? Przecież 98 % zakażeń wirusem HPV nie wymaga leczenia w ogóle.
 
Pytanie 11.
Jeżeli szczepionki przeciw grypie są tak bezpieczne, to dlaczego w jednym tylko sezonie, w jednym kraju, zanotowano po nich ponad 800 przypadków ciężkiego uszkodzenia mózgu, zwanego narkolepsją?
 
Pytanie 12.
Jeżeli szczepionki są takie bezpieczne, to dlaczego firmy je produkujące, na ulotkach zabezpieczają się przed sądami, wymieniając całą listę powikłań w rodzaju: ciężkie uszkodzenia mózgu, zapalenia stawów, drżenia i omdlenia, porażenia nerwów czaszkowych, drgawki, zespół Guilliana - Barrego.
 
Pytanie 13.
Jeżeli szczepionki są tak dokładnie badane, to dlaczego Cochrane Library, dokonując analizy prac omawiających  tylko szczepionkę przeciwko grypie, stwierdziła, że 99 % tych publikacji nie spełnia elementarnych zasad pisania prac naukowych, a w dodatku te pozostałe udowadniają, że szczepionka przeciwko grypie ma taką sama skuteczność, jak mycie rąk. A powszechnie wiadomo, że mycie rąk jest 1000 razy tańsze i nie powoduje powikłań.
 
Pytanie 14.
Jeżeli prac naukowych popierających szczepionkę przeciwko grypie, do tej pory, po 75 latach stosowania szczepionki, nie zanotowano, to dlaczego p.prof.mgr Brydak i inni, nadal reklamują ten preparat? Dlaczego obecny przewodniczący NIL, dr Hamankiewicz, wystosowuje pisma prywatne, na drukach Izby Lekarskiej, do Ministerstwa nomen omen Zdrowia, o konieczności przymusu szczepień pracowników służby Zdrowia?
 
Pytanie 15.
Jeżeli szczepionki są tak bezpieczne i można je podawać kobietom w ciąży, to dlaczego producenci zastrzegają się w ulotkach, że badań kobiet w ciąży nie prowadzono? Ulotki podają: „Skutków oddziaływania szczepionki na rozwój płodu nie badano”.
 
Pytanie 16.
Jeżeli szczepionki są tak skuteczne, to dlaczego notowane w ostatnim pokoleniu, czyli w okresie 25 lat, wszystkie „epidemie” występowały tylko w grupach zaszczepionych w co najmniej 97 %?
 
Pytanie 17.
Jeżeli szczepionki są tak bezpieczne i przebadane, to dlaczego media podają tylko informacje handlowe, a głosy przeciwników są niedopuszczane do przekazu? Media stosują prymitywny socjotechniczny chwyt: jak chwalisz szczepienia, to jesteś wybitnym ekspertem, jak jesteś przeciwny truciu ludzi, to jesteś ignorantem, oszołomem i nieukiem. Proste. Pamiętaj o tym podczas wywiadów telewizyjnych, czy radiowych.
 
Pytanie 18.
Jeżeli szczepionki są tak bezpieczne, to dlaczego wszelki prace naukowe, wykonywane zgodnie z zasadami naukowymi, a przedstawiające negatywne skutki szczepień, są pomijane przez media?
 
Pytanie 19.
Dlaczego w szczepionkach znajduje się 100 krotnie większe stężenie toksyn, takich jak rtęć, czy aluminium, aniżeli dopuszczalne jest dla wody pitnej?
 
Pytanie 20.
Dlaczego media w Polsce, nagminnie powtarzające fałszerstwa odnośnie prac dr Wakefielda, do dnia dzisiejszego nie podały sprostowania, skoro badania dr Wakefielda potwierdziło 17 niezależnych ośrodków na całej kuli ziemskiej? Dlaczego nadal oszukują społeczeństwo twierdząc, że praca dr Wakefielda była zła? To jest dowód bezpośredni na to, że polska medycyna jest 100 lat za przysłowiowymi murzynami, z całym szacunkiem dla przedstawicieli rasy czarnej. Proszę sprawdzić tzw. niezależne blogi. Jeżeli znajdujecie Państwo informację negatywną o dr Wakefieldzie, to wiadomo, że to blog sponsorowany przez przemysł szczepionkarski, pośrednio lub bezpośrednio. Nie warto więc tracić czasu na jego czytanie.
 
Pytanie 21.
Jeżeli szczepionki są tak bezpieczne, to dlaczego na szczepionce nie podaje się składu szczepionki pomimo, że ustawa wymusza taką informację na każdym środku spożywczym?
 
Pytanie 22.
Jeżeli na ulotce informacyjnej producent podaje zawartość toksyn, takich jak rtęć, aluminium, formaldehyd, to dlaczego na stronach internetowych PZH, czy Ministerstwa Zdrowia, informacje te są ukrywane?
W Polsce rządowe instytucje nie podają składu szczepionek nawet w informatorach dla lekarzy.
 
Pytanie 23.
Jeżeli nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o zysk, to dlaczego stosuje się przymus szczepień? Przecież osobnik zaszczepiony jest odporny i tak więc nie zachoruje. Inaczej to rozumowanie można przedstawić w ten sposób: alkohol jest trucizną, więc dlaczego sprzedaje się go oficjalnie w sklepach i państwo zarabia na truciu własnych obywateli?
 
Pytanie 24.
Jeżeli  PT Biskupi afrykańskiego kraju, po zleceniu przebadania serii szczepionek udowodnili, że szczepionki tzw. DePerTe zawierają przeciwciała anty HCG, powodujące u kobiet tzw. naturalne poronienia [nformacja ta jest znana specjalistom od co najmniej 1990 roku], to dlaczego do dnia dzisiejszego p.prof. Bucholc z PZH nie prowadzi takich badań, a jeżeli prowadzi, to dlaczego wyniki tych badań nie są umieszczane na stronie internetowej? Dlaczego publicznie ogłasza w TV, że wszelkie informacje są jawne, a jak obywatele umówieni wcześniej telefonicznie się zgłaszają, to ich nie wpuszcza?
 
Czyli pod pretekstem szczepień stosuje się depopulację, zgodną z podanym w raporcie Klubu Rzymskiego 1970 roku, zaleceniem redukcji polskiego społeczeństwa do liczby 15 300 000 obywateli?
 
Pytanie 25.
Jeżeli szczepionki są tak dobre, to dlaczego firmy je produkujące płacą setki miliardów dolarów lekarzom w formie łapówek? Koszt szczepionki to kilku centów. Łącznie z kosztami transportów i przechowywania, nie przekracza dolara. 8 dolarów, z góry jest wliczone w cenę, jako łapówki, reklama. Ostateczna cena szczepionki zawsze sięga powyżej 10 dolarów, a w Polsce znacznie więcej. Ostatnio opisano taką aferę łapówkarstwa w Chinach.
 
Pytanie 26.
Dlaczego Ministerstwo Zdrowia toleruje istnienie na bazie państwowych instytucji, czyli opłacanych przez podatnika, takich tworów jak „Flu Forum” p.prof.mgr L.Brydak? W tym tworze jest tylko dwóch lekarzy, a pozostałe osoby to dziennikarze, informatycy etc, czyli ludzie nie mający nic wspólnego z leczeniem. Ale koszty istnienia tego tworu obciążają Ciebie, podatniku.
 
Tak wiec zadaj te proste pytania swojemu lekarzowi, jak nie znajdzie odpowiedzi, to znaczy, że trafiłeś Szanowny Czytelniku na dilera i lepiej poszukaj lekarza.
 
P.S. Dlaczego w Przychodnaich Lekarskich wiszą nagminnie reklamy szczepionek? Przecież Przychodnie mają leczyć a nie reklamować jakiś towar. Potem się dziwisz Czytelniku, że diler wpada i zachęca lekarza do czegość a ty spokojnie musisz czekać w kolejce?

P.S. mavs, 17.09.2014 20.12 "Przepraszam, ale mam w swoim otoczeniu przykłady powikłań poszczepiennych. Jednym z nich jest nieżyjąca już dziewczynka. Zaraz po podaniu szczepionki przeciwko odrze zaczęła tracić siły aż w końcu stała się totalnie bezwładna. Rodzice przez 3 lata okładali ją poduszkami aby mogła siedzieć. Lekarze oczywiście stwierdzili że to problem genetyczny. Jak mogliby powiedzieć inaczej!? To środowisko za nic nie odpowiada. Właściwie od początku ich praca sprowadza się do testowania na nas różnych specyfików. Ludzie zrobicie co chcecie."


Dr Jerzy Jaśkowski SFMRM    Kontakt do autora: jjaskow@wp.pl

 

http://www.prisonpla..._na,p1893924859


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#149 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 12 luty 2015 - 09:41

10492280_1583569825221632_91898834462677


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#150 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 17 luty 2015 - 09:56

Autyzm - ta epidemia jest wstępem do ludobójstwa? Z zagranicy poniedziałek, 15, wrzesień 2014 21:00 Anna Wiejak

thumb140-autyzm-f1759f67f19382344e4a27a4

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Do 2025 r. u połowy dzieci urodzonych w USA zostanie zdiagnozowany autyzm - ostrzega dr Stephanie Seneff, starszy specjalista naukowo-badawczy w MIT Computer Science and Artificial Intelligence Laboratory. Przyczyny - zawarty w produktach Monsanto glifosat oraz wysoka zawartość ciężkich metali w innych produktach, w tym w szczepionkach.

 

Posiadająca fakultety w dziedzinie biologii i toksykologii Seneff nie ma wątpliwości, że autyzm nie jest jedynie chorobą uwarunkowaną genetycznie. Rozwija się u dzieci, które zostały wystawione na działanie skrajnie niekorzystnych warunków, w tym u tych, którym zafundowano koktajl metali ciężkich, z aluminium włącznie.

 

Przez siedem lat prowadziła ona badania nad autyzmem pod kątem ewentualnego powodowania tej choroby przez czynniki środowiskowe. Wyniki tych badań były zaskakujące i natychmiast zostały odrzucone przez związane z przemysłem farmaceutycznym i  biotechnicznym oraz przez mainstreamowe media, jak zwykle dopatrujące się "oszołomstwa" we wszystkim, co nie odpowiada ich mocodawcom. Otóż okazało się, że gwałtowny wzrost liczby dzieci z autyzmem nastąpił na obszarach, gdzie na skalę masową stosowany był silnie toksyczny herbicyd firmy Monsanto o nazwie Roundup. Oznacza to, że na rozwinięcie się tej choroby narażone są również dzieci matek, które spożywają produkty modyfikowane genetycznie pochodzenia roślinnego, akumulujące w swoich organizmach ten zabójczy specyfik.

 

Zawarte w tym ostatnim związki aluminium i glifosat prowadzą do przerwania pracy szyszynki, czyli jednego z gruczołów wydzielania wewnętrznego, odpowiedzialnego m.in za wydzielanie silnej substancji psychoaktywnej o nazwie dimetylotryptaminą. 

 

Co więcej, udowodniła, że glifosat tworzy związki chelatowe z manganem. Jej zdaniem to właśnie niedobór tego ostatniego pierwiastka jest jednym z czynników powodujących autyzm.

 

Glifosat, jeżeli dostanie się do ludzkiego organizmu, upośledza system immunologiczny, prowadząc do zniszczenia dobrej flory bakteryjnej. - Efekt spożywania produktów zawierających glifosat można obserwować wewnątrz ciała. Człowiek tego nie zauważy, jednakże proces starzenia się rozpocznie się u niego na długo przed czasem - tłumaczyła Seneff.

 

Wielu rodziców dzieci tzw. autystycznych, którzy zmienili dietę swoich pociech, eliminując spożycie tych warzyw, co do których zachodziło podejrzenie, iż zawierają herbicydy, pestycydy, czy też inne toksyczne środki ochrony roślin, a wprowadzając pożywienie z ekologicznych, wolnych od chemii upraw, odnotowało niewiarygodne wprost rezultaty. Ich dzieci zaczęły mówić, poprawiły swoje zdolności kognitywne oraz społeczne i to w zaledwie kilka tygodni.

 

Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat liczba dzieci chorych na autyzm potroiła się. Mimo twardych, namacalnych dowodów, że za epidemię autyzmu jest odpowiedzialny Roundup, nadal środek ten pozostaje numerem jeden nie tylko na amerykańskich farmach. Tylko na uprawy kukurydzy GMO zużywa się go rocznie ponad 80 tys. ton. Eksperci coraz częściej wyrażają pogląd, iż to zaplanowane, czyste i dokonywane z premedytacją ludobójstwo.

 

Anna Wiejak

http://www.prawy.pl/...-do-ludobojstwa


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#151 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 779 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 24 kwiecień 2015 - 20:44

Czyżby oficjalne potwierdzenie szkodliwości?

 

http://wolna-polska....u-skrot-2015-04


  • fantom (ista) lubi to

t2742732_jqicu.gif


#152 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 26 kwiecień 2015 - 17:35

Czyżby oficjalne potwierdzenie szkodliwości?

 

http://wolna-polska....u-skrot-2015-04

 

Wolne żarty. W niektórych krajach ludzie jeszcze mają jaja i instynkt samozachowawczy by walczyć z tym bydłem co chce nas wykończyć.

A u nas będą karać finansowo, wsadzać rodziców do pierdla i doprowadzać w kajdankach na przymusowe wstrzyknięcie toksyn... to się nazywa reżim totalitarny.

 

szczepienia-dzialania-niepozadane1.jpg?w

 

https://kefir2010.wo...rmaceutycznego/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#153 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5336 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 13 maj 2015 - 10:31

  Dr Jerzy Jaśkowski: Odra – 0 zgonów po chorobie, 108 zgonów po szczepionce.

dr-n-med-Pawel-Grzesiowski.jpg

Mowa nienawiści w ustach wakcynologów.

 

Wyjaśniam.
Coraz częściej zwolennicy szczepień, bojąc się utraty wpływów, a więc i portfeli, podają zupełnie nieprawdziwe dane, dotyczące statystyki chorób zakaźnych. Taki na przykład formalnie lekarz pan dr Paweł Grzesiowski, czyli osobnik, który przysięgał, przynajmniej teoretycznie, że nie będzie szkodził choremu, powołuje się na cmentarze przed 100 laty jako na dowód, że choroby zakaźne powodowały zgony. A tylko dzięki szczepieniom udaje się obecnie unikać tych zgonów.
Niestety, nie wnikając w to, skąd takie dane bierze „nasz” dochtor obecnie, ponieważ brak prac dr P. G. na ten temat, możemy się już oprzeć na systemie amerykańskim, ponieważ uważa się Polskę za 52. stan USA.
Otóż u Wielkiego Brata istnieje od 1988 roku system VAERS, powołany ustawą Kongresu z 1986 roku.
Według tego systemu, w okresie ostatnich 10 lat, ani jedna osoba nie umarła z powodu zachorowania na odrę. Podkreślam, ani jedna osoba nie umarła, w 320 milionowym kraju. Natomiast w wyniku szczepień przeciwko odrze zmarło w tym okresie 108 dzieci. Proszę powiedzcie tym rodzinom, że ich dzieci musiały umrzeć dla wyimaginowanej teorii odporności stada!

 

Ale od początku.
Fałszowanie prac naukowych w medycynie, od czasu ustanowienia rynku zdrowia na początku lat 80-tych jest nagminne. Takie firmy szczepionkarskie jak Merck, posunęły się nawet do tego, że przez 6 lat wydawały specjalny biuletyn, rzekomo medyczny, Australian Medical Journal, reklamujący to, co potrzeba. Chodziło o sprzedaż jednego leku, zwanego Vioxx. Lek ten spowodował od 60 000 do 100 000 zgonów. Firma Merck wypłaca rodzinom odszkodowanie w wysokości około 4 850 000 000 dolarów.

 

Inny potentat, GSK, wydaje w Polsce Medycynę Praktyczną, w wersji Pediatria i w wersji Szczepienia, aby tym bardziej indoktrynować lekarzy. Po to opłacani byli konsultanci, aby wymuszać stosowanie takich, a nie innych procedur.
Tak na marginesie, pomimo, że ankiety konsultantów, przedstawiające ich powiązania z przemysłem farmaceutycznym miały być ujawnione dwa miesiące temu, do dnia dzisiejszego ich nie ujawniono.
Podobnie apel środowisk lekarskich, aby członkowie zarządów Izb Lekarskich podali swoje powiązania z firmami farmaceutycznymi, pozostaje bez odpowiedzi. Były głosy, na przykład w Warszawie, by ujawnić takie powiązania, ale szybko je wyciszono.

 

Proszę pamiętać, że procedury są zawsze opracowywane anonimowo. Nigdy nie spotkałem się z podpisem jakiegoś lekarza z imienia i nazwiska pod takimi procedurami, nie wspominając o podaniu podstawy naukowej wprowadzenia takiej procedury.
W celu rozmycia jeszcze bardziej odpowiedzialności, stworzono nawet specjalne komisje zwane Komisjami Przejrzystości, do oceny czegoś, o czym jej członkowie nie bardzo mają pojęcie. Wystarczy zapoznać się z uzasadnieniami takich rekomendacji, aby mieć pewność, że musiały zadziałać pozamerytoryczne naciski, a nie wiedza. Przykładem ewidentnym jest sprawa rekomendacji przez komisję szczepionki, rzekomo przeciwko rakowi szyjki macicy, kiedy to twórca tej szczepionki, dr Harpper, zdecydowanie zaprzeczyła, aby kiedykolwiek badała związek tej szczepionki z tą chorobą.

 

Czyli twórca szczepionki nic nie wie o działaniu anty rakotwórczym tego preparatu, a nasi rodzimi artyści od przejrzystości, oczywiście bez własnych badań, już to odkryli.
Sam widzisz Szanowny Czytelniku, jaka to przejrzystość.

 

Już 26 kwietnia 2014 Japonia wycofała się ze stosowania szczepionki przeciwko HPV, z powodu wysokiego odsetka ciężkich powikłań u kobiet i dziewczynek po tej szczepionce. Są to szczepionki o nawie Cervarix, Siligard i Gardasil. Ilość powikłań przewyższała 52 razy liczbę powikłań po szczepionce p. grypie.
A nasi rodzimi członkowie Komisji Przejrzystości zalecają tą szczepionkę samorządom i wyciągają pieniądze podatnika w sytuacji, kiedy aż 30 % polskich dzieci nie je śniadań.

 

Prace naukowe publikowane w tzw. renomowanych czasopismach medycznych są na tak niskim poziomie, że po zbadaniu 78 takich prac, tylko 3 nadawały się do powtórzenia. Problemy, które spowodowały odrzucenia pozostałych prac, są skandaliczne. Autor takiej publikacji stwierdził na przykład, że lek dawał we wszystkich przypadkach poprawę, podczas gdy nogę musiano amputować dwa tygodnie później.
W innej pracy sfałszowano dane chorego, które doprowadziły do jego śmierci.
Okazało się coś jeszcze bardziej kryminalnego. Urzędnicy FDA ukrywali dowody tych matactw, takie jak fałszywe zdjęcia rentgenowskie, fałszywe testy laboratoryjne, potajemnie amputowane kończyny. Jak ustalono, ten proceder trwał ponad 10 lat. Dalej już nie szukano.
Po drugie, wydawnictwa przyjęły taktykę, że nie publikują prac tzw. negatywnych. O ile jeszcze  w 1990 roku liczba publikacji, podających dane negatywne o lekach, wynosiła 30 % , to obecnie już tylko 14% .
Jest to tym bardziej zatrważające, ponieważ FDA dysponuje budżetem ponad 3 miliardów dolarów. Każdy, kto się narazi, wypada z gry.

 

Podobna sytuacja była z tzw. badaniami biotechnologicznymi. Na 53 badane prace z grupy opracowywanych leków przeciwnowotworowych, udało się powtórzyć tylko 6.

 

Konsekwencje tego są tragiczne. Od 2000 do 2010 roku testowano leki na 80 000 chorych w oparciu o badania, które potem szybko wycofano, z powodu licznych błędów i nieprawidłowości.
Dlatego przenosi się te badania do krajów trzeciego świata, w tym do Polski. Powstają jak grzyby po deszczu prywatne foremki, prowadzące tego rodzaju badania. Nazywa się to włączeniem chorego do programu. Niedoinformowany ludek, pozostawiony sam z sobą i rakiem, godzi się bezmyślnie na takie włączenie do programu, nie wiedząc co go czeka. Żadne powikłania nie są odnotowywane nawet w kartach wypisowych takich osób. Po prostu skreśla się je z programu.

 

Oszukańcze badania pojawiają się w pracach na całym świecie. Stąd monopol wydawniczy. Jak Państwo wiecie, ponad 2460 czasopism należy do wydawnictwa Elsevier, które w Polsce nosi nazwę Urban&Parner. Dział marketingu decyduje o tym, co można puścić do druku, a czego publikować nie należy. Dlatego zlikwidowano wszelkie polskie czasopisma medyczne. Lekarze w Polsce nie mają możliwości wymiany informacji o powikłaniach.

 

Redaktor naczelny British Medical Journal już w 1992 roku powiedział publicznie, że nie można znaleźć recenzenta, którego akceptowałby przemysł!

 

Wszelkie próby oczyszczenia tego procederu, podejmowane przez naukowców, kończą się niepowodzeniem z powodu blokady przemysłu. Szybko wygaszono petycję 10 000 naukowców, w tym 16 laureatów nagrody Nobla, o jawność publikacji w Internecie, przynajmniej tych wszystkich, które są przeprowadzane za pieniądze podatnika.
Zaskoczeniem jest więc analiza stron internetowych, będących wymianą poglądów przez lekarzy, która wykazuje na ich bezkrytyczną wiarę w słowo pisane. Praktycznie wśród lekarzy, którzy ukończyli studia w ostatnim 15-leciu nie znajdzie się osób posiadających minimum krytycyzmu do słowa drukowanego. Nie wspominając, że uważają informacje gazetowe za równie cenne, jak te podawane przez ośrodki naukowe. Mało tego stworzono specjalne fora, rzekomo dla lekarzy, które są prowadzone przez młodych przybyszów, majacych trudności językowe. Wyraźnie daje się zauważyć bezpośredność tłumaczeń. Jest to bezpłatne źródło informacji pomagające indoktrynować PT Lekarzy. Najczęściej takie trolle, nigdzie nie pracują, aby nie można było skonfrontować Trolla z konkretną miejscowościa.

 

Przykładem tego typu dezinformacji jest podanie, że powstała już nowa, bezpieczniejsza szczepionka przeciwko HPV. To jak to się stało, że dopuszczono do sprzedaży poprzedni niebezpieczny preparat? Kto wziął za to pieniądze?

 

W 2013 roku ujawniono wyniki badań firmy Merck, mówiące, że jeżeli chora miała kontakt z wirusem HPV szczep 16, lub 18, przed podaniem szczepionki, to ryzyko rozwoju raka wzrasta o 44.6%.
Nie słyszałem ani razu, żeby jakikolwiek ginekolog, czy wakcynolog zająknął się o tym fakcie. Nie słyszałem także ani razu, żeby wykonano przed szczepieniami badania ustalające obecność tych szczepów.
Czyli po prostu z góry skazano takie kobiety na raka. I robią to z bezczelną miną, że oni przecież ratują …
I proszę uzmysłowić sobie, że robią to radni, czyli ojcowie, kuzyni, krewni dziewczynek, które za kilka, kilkanaście lat, mogą być bezpłodne, lub mieć raka.

 

Pecunia non olet!

 

STARA SZCZEPIONKA GARDASIL ZAWIERAŁA 225 MCG ALUMINIUM, NOWA MA O 100 % WIĘCEJ I ZAWIERA 500 MCG ALUMINIUM.

 

Czy ktokolwiek w Polsce o tym wspomina?
Dodatkowo, szczepionka ta zawiera Polisorbat 80, związek chemiczny związany z występowaniem bezpłodności.
Ale „naszej” komisji Przejrzystości to też nie przeszkadza.

 

Do szerzenia dezinformacji wykorzystuje się dziennikarzy, najczęściej tych najmłodszych, takich jak na przykład Magda Kazikiewicz z Wirtualnej Polski. Czego ta biedna inaczej osóbka nie wypisuje. A to miesza czas i przestrzeń, podając bezmyślnie, albo celowo, różne dane. Zbiera dane od typowych znachorów, takich jak prof. mgr Wł. Guta.
Opiera się na danych podawanych przez PZH, jakby nie wiedziała, że po pierwsze w 2012 roku wprowadzono zakaz informowania o powikłaniach poszczepiennych.
Po drugie, dane są tajne i nie ma do nich dostępu nawet lekarz.
Po  trzecie, nie orientuje się zupełnie w branży, ponieważ gdyby chociaż liznęła temat, to znałaby wypowiedź dyrektora VAERS, mówiącego, że tylko około jeden procent powikłań trafia do bazy. Czyli praktycznie należy mnożyć dane przez 100.
Ale przecie nie o to chodzi. Chodzi o straszenie społeczeństwa.

 

Przez kogo jest finansowany PiS, to już pisałem. A obecnie ci sami Pisowcy krzyczą jednym, wspólnym z PO głosem, o konieczności karania rodziców broniących swoich dzieci.
Tytuły jakie się pojawiają  w mass mediach dezinformacji:
„Rodzice słono zapłacą za nieszczepienie swoich dzieci”
Trzeba karać tych co szerzą propagandę antyszczepionkowską” [dr Paweł Grzesiowski, medexpress 09.03.2015].

 

A jak należy postępować z osobami, które dla zysku podają nieprawdę?
I pomyśl człowieku, przecież to są jawne groźby karalne, a wymiar sprawiedliwości siedzi cicho! Facet reprezentujący interesy prywatnej spółki publicznie grozi, a prokuratura nic.

 

Dane amerykańskie i kanadyjskie wskazują jednoznacznie, że największe ilości zachorowań występują w tych okręgach, w których jest największa liczba zaszczepionych.
Wydalanie wirusa odry po szczepieniu, wykryto u 10 dzieci na 12 badanych. Wydalanie stwierdzono już następnego dnia po szczepieniu i utrzymywało się przez 2 tygodnie. Wirusa RNA odry wykrywano w moczu i ślinie. Są to badania Eurosurveillance z 2010 roku. W 2012 roku podobne wyniki opublikowało czasopismo Pediatric Child Health, opisując dane z Kanady.
W 2013 roku Eurosurveillance opisał wyniki badań, wskazujące na utrzymywanie się wydzielania wirusa w 5 tygodni po szczepieniu. Minęło 5 lat, a w Polsce nadal te informacje nie zostały opublikowane przez państwowe instytucje, zajmujące się problematyką. Także żadne Towarzystwo Pediatryczne, czy wakcynolog