Skocz do zawartości




Zdjęcie

Eutanazja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
139 odpowiedzi w tym temacie

#1 lupo111

lupo111

    1

  • Members
  • PipPip
  • 16 postów

Napisano 29 lipiec 2007 - 17:34

Witam wszystkich.
Czy jezeli nieuleczalnie chory czlowiek zdecyduje sie na eutanazje,zeby skrocic swoje cierpienia;to moze on byc uznany za samobojce?Czy eutanazja jest samobojstwem?
Czy taki czlowiek po smierci trafia tam gdzie samobojcy?

#2 istp

istp

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 29 lipiec 2007 - 18:30

Doktorze C, gdzie lek który mu pomoże :D

Gdzie trafiają samobójcy?? Hmm, jeżeli wierzący to do nieba bo bóg w końcu wszystko wybacza, a jeżeli nie, to rozkłada się w miejscu spoczynku.



#3 mariusz90z

mariusz90z

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 04 sierpień 2007 - 19:09

jest to złamanie przykazania - nie zabijaj. Bóg wybacza jeżeli żałujesz i prosisz o przebaczenie, ale nie można świadomie łamać przykazan.

#4 Syphon86

Syphon86

    1

  • Members
  • PipPip
  • 26 postów

Napisano 05 sierpień 2007 - 18:59

Ale wieje ciemnota...

Zmieniony przez - Syphon86 w dniu 2007-08-05 20:00:28

#5 Hornet_agy

Hornet_agy

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 674 postów
  • LocationSiemianowice Śląskie

Napisano 05 sierpień 2007 - 21:24

jest to złamanie przykazania - nie zabijaj. Bóg wybacza jeżeli żałujesz i prosisz o przebaczenie, ale nie można świadomie łamać przykazan

1.Sorki, ale za późno na żałowanie i prośby - przecież już nie żyjesz
2.poza tym ty się nie zabiłeś, tylko lekarz ci pomógł w zejściu. Nie możesz za niego być ukarany ogniami piekielnymi..
3.no i chyba jest jakiś kodeks, nie? Nie można karać za gadanie przy piwie,że chce się zabić, zawsze można powiedzieć "żartowałem" Wysokiemu Sądowi.No, faktem jest że akurat TEN sędzia stosuje niedozwolone praktyki śledcze - wiesz już wszystko zanim gębę człowiek otworzy..Nie fair...




Oczko się odkleiło...temu misiu...


#6 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 08 sierpień 2007 - 06:41

lupo111
jeśli zupełnie świadomie decydujesz się odejść czy to poprzez samobójstwo czy też eutanazję (to w tym wypadku jest to pewien rodzaj samobójstwa), a samobójstwo jest tylko i wyłącznie ucieczką przed nieprzerobionymi tematami. Teraz uciekasz, ale temat pozostaje, a i tak trzeba będzie go powtórzyć (czesto w trudniejszej formie), czy warto?

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#7 apo5

apo5

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 211 postów

Napisano 09 sierpień 2007 - 07:40

Mhm, faktycznie jak leżysz podpięty do respiratora który za Ciebie oddycha, przy czym Twój mózg już jest jarzyną tak jak cały Ty, to faktycznie jest to ucieczka przed nieprzerobionymi tematami...rofl

#8 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 sierpień 2007 - 08:55

7. Nie zabijaj.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#9 Białel

Białel

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 09 sierpień 2007 - 09:56

Wg mnie jeżeli ktoś jest nieuleczalnie chory naprzykład na raka mózgu czy co innego i wie że z nim będzie źle w niedalekiej przyszłości i wtedy się decyduje na eutanazje to wg mnie jest to samobójstwo ale jeżeli ktoś nie chce być sztucznie podtrzymywany przy życiu to jest to zwykła śmierć i wg mnie powinno się nosić karteczki w portfelu jak ktoś nie chce być sztucznie podtrzymywany przy życiu podobnie jak przy rozbieraniu na części po smierci mózgu bo jest to śmierć naturalna i nawet JPII nie chciał być sztucznie podtrzymywany przy życiu natomiast dusza samobójcy jest potępiona na wieki bo wg mnie jest to zmarnowanie wielkiego daru i aktu boskiego cyli życia

#10 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 sierpień 2007 - 10:47

a jeśli ktoś podmieni karteczki, jak gość już nie będzie mógł protestować?

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#11 Białel

Białel

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 09 sierpień 2007 - 12:46

tak samo jet z tym czy ktoś się zgadza z pobraniem organów.
Jak by ktoś podmienił karteczki to byłoby to morderstwo zwykłe.
Zawsze można by było zrobić np że klient rejestruje się w systemie i jak ma karteczke to szybko sprawdza się czy figuruje w systemie

#12 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 sierpień 2007 - 12:56

Systemy mają to do siebie, że ktoś je zawsze kontroluje

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#13 Białel

Białel

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 09 sierpień 2007 - 14:53

Wszędzie szukacie dziury w całym.
Ja jestem przeciwnikiem utrzymywania ludzi za wszelką cene przy życiu.
Nie chciałbym osobiście być sparaliżowany całkowicie i żyć jak roślinka bo nie ma opcji że można umprzeć w sposób cywilizowany a utrzymywanie człowieka w takim stopniu jest dla mnie pewnym barbarzyństwem.
Mój dziadek miał opcje bo był w sytuacji że chcieli mu lekarze amputować nogę ale musiał się on zgodzić na operację ale nie zgodził się na to i po pewnym czasie poszedł zator i umarł ale nie potempian a nawet rozumiem decyzje dziadka bo nie chciał być on kłopotem dla rodziny i żyć za wszelką cene.

Więc eutanazja powinna być możliwa ale nie tak jak w holandi gdzie zestawy do eutanazji można kupić w każdej aptece

#14 Hornet_agy

Hornet_agy

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 674 postów
  • LocationSiemianowice Śląskie

Napisano 09 sierpień 2007 - 18:55

cytat

"Wg mnie jeżeli ktoś jest nieuleczalnie chory naprzykład na raka mózgu czy co innego i wie że z nim będzie źle w niedalekiej przyszłości i wtedy się decyduje na eutanazje to wg mnie jest to samobójstwo ale jeżeli ktoś nie chce być sztucznie podtrzymywany przy życiu to jest to zwykła śmierć i wg mnie powinno się nosić karteczki w portfelu jak ktoś nie chce być sztucznie podtrzymywany przy życiu podobnie jak przy rozbieraniu na części po smierci mózgu bo jest to śmierć naturalna i nawet JPII nie chciał być sztucznie podtrzymywany przy życiu natomiast dusza samobójcy jest potępiona na wieki bo wg mnie jest to zmarnowanie wielkiego daru i aktu boskiego cyli życia"

koniec cytatu
_______________________

Wybacz Białel, ale tym razem padły mi bezpieczniki....możesz się wypowiadać po ludzku? Wiesz co to interpunkcja? I bez urazy!

Zmieniony przez - Hornet_agy w dniu 2007-08-09 19:56:54

Oczko się odkleiło...temu misiu...


#15 Białel

Białel

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 09 sierpień 2007 - 22:01

chornet jakoś inne osoby zrozumiały co miałem na myśli ale niech ci bedzie.

Chodziło mi w tym poście że jestem zwolennikiem żeby ludzie mogli mieć wybór czy w przypadku nagłej choroby, wypadku kiedy zostaje ktoś ciężko ranny bądź nieuleczalnie chory mają być ratowani za wszelką cene np późniejszego życia jako roślinki czy też nie godziłyby się na sztuczne podtrzymywanie ich życia za wszelką cene jeżeli niebyłoby rokowań na całkowite wyleczenie bądź ryzyko że po operacji stanie się roślinką.


Sposobem na wyrażenie swojej woli lub chęci żeby dano im spokojnie umrzeć ludzie mogliby nosić karteczki ze sprzeciwem ratowania ich życia za wszelką cene np w portfelu.

Mam nadzieje że teraz mnie zrozumiesz

#16 V wymiar

V wymiar

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 09 sierpień 2007 - 22:30

Jestem przeciwna eutanazji.Każdy ma prawo do godnego przeżycia procesu umierania.Życie to narodziny,jedzenie,spanie,sranie itd-do tych procesów zalicza się też przeżycie etapu odejścia.Naturalna śmierć nie boli.Człowiek czy zwierzę słabnie,izoluje się od stada,przestaje jeść,pić i umiera-po 2,3 tygodniach.

To tak samo jak jesteśmy chorzy-jak mamy gorączkę i śpimy osłabieni w łóżku nie wiedząc co się dzieje wokół.Albo z tego wyjdziemy albo umrzemy nie wiedząc o tym.Tak samo jest z obłożnie chorymi ludźmi-są tak słabi że czasem nie mają świadomości.

Nasza cywilizacja niestety nie uznaje tego naturalnego procesu starzenia sie i umierania a ogromny ból jaki towarzyszy chorym ludziom czy zwierzętom to jest po prostu efekt uboczny zbyt długiego podtrzymywania życia na siłę.

Ostatnio przeżyłam śmierć i agonię mojej 14-letniej kotki.Nie uśpiłam jej,bo ona chciała umrzeć w spokoju,we własnym czasie.To traumatyczne dla mnie przeżycie dało mi wiele do myślenia.I utwierdziło mnie w respektowaniu praw natury .
Przerażają mnie np.moi sąsiedzi ,którzy swoje zwierzaki leczą,podtrzymują na siłę ich organizm a potem jak już nic nie można poradzić bo się za życia zwierzak rozsypuje z biologicznej starości to do weta i usypiają.To jakieś niesmaczne...

Przeżyłam też śmierć mojej 85 letniej babci.Jej serce przestało bić w nocy,jeszcze wieczorem poszła na spacer i doskonale wiedziała że odejdzie.Była ciężko chora ale znosiła to z godnością.Nie wyobrażam sobie że ktokolwiek mógłby ją uśpić-nawet na jej życzenie.

Babcia po prostu przestała jeść,pić tak samo jak moja kotka-2 tygodnie przed śmiercią-organizm jest mądry i sam wie kiedy ma odejść.Nie należy mu przeszkadzać.

I przestańcie już tak straszliwie się przejmować chorymi na raka - jeśli nie chcą żyć to po cholerę ich karmić!?!Żeby przedłużać agonię i cierpienie???No przeanalizujcie na spokojnie to wszystko.

#17 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 09 sierpień 2007 - 23:19

Naturalna śmierć nie boli.

Wlasnie w tym problem ze nie zawsze.

#18 Białel

Białel

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 10 sierpień 2007 - 08:39

Naturalna śmierć jest często mniej bolesna niż życie np jak ktoś ma wylew i po nim nie będzie wstanie normalnie funkcjonował to moim zdaniem on się będzie męczył przez reszte swego życia i chciałbym ja mieć opcję taką że kiedy jestem pełny zdrowia będe mógł zobie zażyczyć aby w takiej sytuacji mnie nie ratowano.

I pytanie do v wymiar miałeś kiedyś np zapalenie płuc jak tak to co pewnie poszłeś do lekarza czyli leczyłeś się na siłe i nie zaufałeś swemu organizmowi.Przypomne że teraz zapalenie płuc to zwykła trochę dolegliwa choroba a kiedyś była ona śmiertelna.
Wg mnie korzystanie z dobrodziejstw medycyny jest dobre do momentu kiedy człowiek będzie niesprawny, medycyna nie bedzie w stanie mu pomóc to powinien móc umrzeć.

Podobnie jak ludzie którzy są calkowicie sparaliżowani.
Właśnie v wymiar popierasz zakaz eutanazji dla ludzi którzy mogą poruszać tylko głową, są sprawni umysłowo i chcą eutanazji bo w tym stanie mają przed sobą kilkanaście lat życia czy w takich przypadkach również jesteś przeciwnikiem eutanazji

#19 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 sierpień 2007 - 11:19

Z punktu widzenia moralnego, etycznego czy religijnego zabijanie drugiego człowieka jest niedopuszczalne. Przez wieki nie było w tej kwestii żadnych wątpliwości, do niedawna...
Z ezoterycznego punktu widzenia każdy wybiera sobie co chce przerabiać w tym życiu i to była jego decyzja ułatwiająca mu "drogę" w znacznie szerszym pojęciu niż nasze ziemskie.

Ale chciałbym tu zwrócić uwagę na inny aspekt tej sprawy.
Popularne pojęcie eutanazji kojarzy się większości ze skróceniem męk kogoś kto wegetuje. W kazdym razie taki scenariusz serwują nam środki masowego przekazu (vide: ostatnia akcja medialna w Polsce). Problem ten nie dotyczy jednak tylko Polski, a stopniowo jest nagłaśniany w kolejnych krajach UE. Wszystko zaczęło się (jak zwykle) w Holandii - poletku doświadczalnym.
Tradycyjna kampania medialna polega na znalezieniu kogoś śmiertelnie chorego, który nie chce już dłużej żyć. Ukazuje się człowieka cierpiącego niewysłowione męki, pragnącego już tylko odejść. Widzowie to ogladają, łza się w oku kręci i nabierają przekonania, że jedynym wyjściem jest legalizacja eutanazji. Wszelcy przeciwnicy uśmiercania zostają okrzyknięci ludźmi bez serca, fanatykami itp. Niedługo potem (po odpowiedniej kampanii medialnej) organizuje się referendum, bądź (gdy wynik jest nie do końca pewny) załatwia to parlament... Eutanazja staje się faktem zagwarantowanym prawem. Oczywiście robi się stosowną reklamę nt. kontroli i procedur w celu utwierdzenia społeczeństwa o tym, że ich zycie bez ich zgody nie będzie zagrożone
mały wyjątek z pewnego artykułu, jak to się ma w praktyce w Holandii gdzie od kilku lat eutanazja już działa:

EUTANAZJA TAŃSZA NIŻ ŻYCIE. Monika Rotulska
Eutanzja w Holandii stała się prawdziwą plagą. Jak szacują organizacje prolife, już co czwarty zgon w tym kraju następuje tą drogą.
Eutanazja w Holandii zbiera coraz większe żniwo. Metoda na rozwiązanie problemu "starzejącego się" społeczeństwa i obniżenie kosztów związanych z opieką medyczną dla nieuleczalnie chorych i starych, objęła także dzieci. [u]Coraz częściej okazuje się, że decyzji nie podejmuje pacjent, bo może to zrobić ktokolwiek( rodzina, czy lekarz. I nikt już nie ukrywa, że nie chodzi tu tylko o skrócenie męki konającym, ale o zadecydowanie, czy ludzkie życie w ogóle jest warte, aby je zachować.[/u]
Od 11 kwietnia 2001 roku Holandia stała się pierwszym krajem na świecie, w którym zalegalizowano eutanazję. Trudno ukryć, że [u]projektodawcy ustawy holenderskiej zainteresowani byli bardziej "wyeliminowaniem cierpiących niż złagodzeniem ich cierpień".[/u] Eutanazja tolerowana jest w Holandii od dziesięcioleci i stosuje się ją co roku wobec tysięcy nieuleczalnie chorych. Oficjalnie ich liczbę przed wprowadzeniem prawa eutanazji szacowano na około 3,6 tysięcy rocznie, co stanowi około 3 procent wszystkich zgonów. [u]Według danych Międzynarodowej Federacji Prawa do Życia, w 2000 roku było to ponad 25 tysięcy zgonów, co stanowi już niemal 20 procent wszystkich zgonów.[/u]
źródło: http://www.polskieju...hp?p=178spolecz


Wynika z tego, że co piąty (zgon) Holender jest zabijany na własne życzenie, bądź na skutek czyjejś decyzji, niekoniecznie własnej. Wygląda na to też, że w Holandii co piąty przypadek jest tym wyjątkowym dla którego stosuje się milosierdzie w postaci eutanazji. Jak wynika z wielu artykułów w necie, prawo prawem, a praktyka praktyką, a ludzi uśmierca się hurtowo raczej w celu rozwiązania problemów utrzymywania przez budżet ludzi nieproduktywnych.
Całkiem niedawno radiowa trójka podała informację, że w Holandii zatwierdzono także eutanazję osób psychicznie chorych... O dziwo cisza w eterze w tym temacie. Czyżby temat spowszedniał? czy też nie chce się zwracać uwagi na fakt, że pod pojęciem eutanazji nie kryje się już tylko fakt uśmiercania ludzi cierpiących.
Jeśli więc (na tak wstępnym etapie) "usówa się" ludzi starych i chorych (choć chore dzieci też) oraz osoby chore psychicznie to co będzie dalej?
Kto da gwarancje, że kolejna nowelizacja prawa nie wprowadzi kolejnych grup społecznych w krąg przeznaczonych do eutanazji?
Powoli rysuje się scenariusz: jesteś nieproduktywny, jesteś obciązeniem dla społeczeństwa = eutanazja .
Kto da gwarancje, że po dorwaniu się do władzy totalitarnych elementów nie będzie usówać się wszystkich niewygodnych władzy osobników. Bo cóż to za problem znaleźć jedego, czy dwóch psychiatrów którzy stwierdzą, że x-iński jest niespełna rozumu po czym zgodnie z prawem jako osoba psychiczna zostanie taka osoba wyeliminowana ostatecznie. Dodać do tego totalną inwigilację społeczeństwa wszelkimi możliwymi środkami w celu wyłapania wszelkich potencjalnych osobników zagrażających władzy i mamy coś lepszego niż orwellowski "Rok 1984".
Cud miód dla takiej władzy, usunięcie ostateczne wszystkich przeciwników = władza po wsze-czasy, terror jakiego świat nie widział.
Niektórym wydaje się, że uratują d**** idąc na współpracę już dziś.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#20 Białel

Białel

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 10 sierpień 2007 - 16:44

Zobacz z eutanazją jest podobnie jak z aborcją.
W wielu krajach mordowane są setki tysięcy nienarodzonych maluchów, więc jest to system dla mnie skrajnie zły.
Ale w Polsce aborcja jest możliwa pod pewnymi specjalnymi warunkami np ciąża powstała w wyniku gwałtu bądź zagraża matce i system funkcjonuje dobrze choć niestety zdarzają się nieliczne przypadki pomyłek i odmawiania aborcji

#21 V wymiar

V wymiar

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 11 sierpień 2007 - 22:31

Białel,całkowicie się zgadzam z fantomistą.Tak aborcja jak i eutanazja to koszmarne pomysły polityków,którzy na siłę chcą nam wmówić jak mamy żyć,kiedy żyć a kiedy przestać żyć.

Natura nie zna pojęcia ekonomii-to jest twór sztuczny,wymyślony przez ogarniętych chorą wizją szarlatanów ,podobnych do Hitlera,Stalina itd. Świat to wszystko już przerabiał np.w starożytnym Rzymie ,ktoś kto zbankrutował musiał sobie podciąć żyły razem z żoną,dziećmi i służącymi-bo tak nakazywał zwyczaj.W tak głupi sposób wyginęło setki rodów.

Dziś wciska nam się kit że starość to tylko cierpienie,męki-a ja obserwuję coś zupełnie innego.Mam w rodzinie i w sąsiedztwie wielu szczęśliwych staruszków(choć już społecznie bezproduktywnych i schorowanych)i jakoś nie widzę w nich chęci umierania.

Dużo się od nich uczę.Ich wiedza,doświadczenie i właśnie radość życia jest czymś niezastąpionym.
Człowiek cierpi od urodzenia :a to mu ząbki rosną,a to ma pryszcze bo dojrzewa ,a to ma menopauzę i na każdym tym etapie chce jednak żyć.

Nie jestem wrogiem leczenia i ufania wyłącznie naturze(zwierzęta też się leczą,jedzą rozmaite zioła,roślinki kiedy im coś dolega).Ale kiedy czują że nadchodzi ich koniec,przestają jeść,oddalają się i samotnie kończą życie,zgodnie z rytuałem natury.


Tak jak fantomista poruszył temat wyboru drogi życia przed urodzeniem ,tak i ja chcę podkreślić ,że myśląc w kategoriach eutanazji musimy samookreślić swój pogląd na reinkarnację.Bo to jest chyba podstawowa sprawa.
Albo się w to wierzy (lub pamięta) albo jest się zaślepionym kapitalistycznym komunistą z konsumpcyjnym bożkiem na czele w wydaniu jednożyciowym .

Zapewniam Cię że człowiek roślinka też może być szczęśliwy.Mój ojciec miał wylew(bo taki przykład podałeś).
Pani doktor po półrocznym pobycie tatusia w szpitalu i licznych operacjach zaproponowała mi i mamie żebyśmy go oddały do domu starców bo nic z niego nie będzie.
A ten sparaliżowany człowiek-roślinka,kiedy przywiozłyśmy go do domu-rozpłakał się ze szczęścia.Że go nie oddałyśmy.Że się nim opiekowałyśmy-zamieszkując niemalże w szpitalu.

Jego szczęście było tak ogromne jakby wygrał w totka.Minęło już 11 lat i on wciąż jest szczęśliwy!

Mój tato -roślinka jest mi potrzebny.
Kiedy widzę jak ćwiczy(6 godzin dziennie)jest dla mnie oparciem psychicznym-żeby się nie poddawać pomimo wszystko.Że życie to nie tylko praca,pieniądze,kariera,samochody,wyjazdy-ale mozolna,może i nudna stagnacja ale też przystań,rodzina,oparcie,kwiatek w doniczce,zachód słońca itp. ******ły .

On jest cały czas uśmiechnięty.
Choć cierpi.W nocy nie może np.spać,zażywa najsilniejszy lek przeciwbólowy(w dawce dla śmiertelnie chorych na raka)ale chce żyć!

I sam podejmie decyzję kiedy odejść lub raczej zrobi to za niego Ktoś wyżej.


#22 Białel

Białel

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 12 sierpień 2007 - 08:24

Ano ja też nie jestem zwolennikiem eutanazji tylko dlatego że ktoś jest stary ale jeżeli jest nieuleczalnie chory wg mnie powinien mieć wybór czyli przykładowo ktoś jest sparaliżowany to nie byłoby wg moich przekonań automatycznie poddać go eutanazji tylko mógłby on sam zdecydować.
Co do radości ludzi starych to ja się spotykam z nią na codzień bo mieszka z nami babcia 82 lata tylko z tym że pomimo lat babcia nadal ma w sobie dość dużo siły i gotuje nam czy prowadzi taki swój mały warzywniak.
Babcia cieszy się każdym dniem mimo swoich dolegliwości ale się dobrze trzyma ale widać po niej że chce być potrzebna a nie być ciężarem i to po niej po prostu widać.

Co do ojca to twojemu ojcu można pogratulowac kilku rzeczy napewno silnej psychiki i pogody ducha i miej nadzieje że to są cechy genetyczne w twojej rodzinie.
Ale słaby psychicznie czlowiek który np nie ma rodziny mógłby nie chcieć tak żyć chociaż z drugiej strony punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Ja jestem jednak nadal za eutanazją ale bardzo ograniczoną.
Wg tych kryteriów co napisałem to wiem że byloby tych zabiegów z własnej roli conajwyżej kilkaset rocznie chociaż nie wiem jak by wygladała sytuacja z dziećmi które się rodzą z wadami genetycznymi lub upośledzeniami.

#23 V wymiar

V wymiar

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 12 sierpień 2007 - 20:15

Białel,zaczynasz igrać niebezpiecznie,wyliczasz ile zabiegów mogłoby być a ile nie,kogo ukatrupić a komu jeszcze pozwolić oddychać.Idź lepiej na spacer i nie zajmuj się tym.
Nawet upośledzone dzieci chcą żyć i są potrzebne.Miałam okazję pracować z takimi.To jest ich inny świat i ten ich świat jest też fajny.I nie jest to świat bezproduktywny.Po prostu są produktywni inaczej.Tak jak jest świat ptaków,motyli,psów,kotów i pająków ,tak wśród ludzi są sprawni i sprawni inaczej.Piękni i brzydcy.

Osobiście mam dwójkę dzieci i nie wyobrażam sobie bym w razie(nie daj boże)ciężkiej choroby czy wypadku miała ich uśpić.Kocham je takimi jakimi są i jakimi będą.

Ty sam jeszcze nie wiesz że też chciałbyś żyć nawet jako warzywko.Czytałam wiele artykułów o takich ludziach-po wypadkach,bez rąk,nóg-chcieli się zabić.Ale żyją i się cieszą nawet z takiego życia.


Poruszyłeś we wcześniejszym poście przypadek zgwałconej kobiety,która "zaszła".Otóż na wszystko jest sposób.Nie koniecznie aborcja rozwiniętego płodu.Bo taka nieszczęsna kobieta powinna się natychmiast zgłosić do ginekologa.
Jest od wielu lat dostępna tabletka ,która nie dopuszcza do powstania zarodka.Trzeba ją zażyć jak najwcześniej po takim incydencie a nie czekać do rozwoju ciąży,zawracania sobie głowy załatwianiem papierów na legalną aborcję,która jest też szkodliwa dla kobiety-o wiele bardziej szkodliwa niż zażycie takiej tabletki.

No ale trzeba trochę myśleć innymi kategoriami niż tylko eutanazja i aborcja.

Poza tym niejako zmuszasz lekarzy do zabijania.Wielu z nich nie chciałoby tego robić a gdyby weszła ustawa o legalności eutanazji to niestety każdy lekarz byłby zmuszony do uśmiercania na życzenie pacjenta.

Naprawdę jak ktoś nie chce żyć to wystarczy 7 dni nie pić i nie jeść.Zgon gwarantowany

#24 Białel

Białel

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 13 sierpień 2007 - 10:20

V wymiar temat jest rzeczywiście bardzo konfliktowy i wzbudza praktycznie w każdym człowieku emocje niezależnie od tego czy jest za czy przeciw.
Co do lekarzy to wystarczyłoby zrobić zespół lekarzy którzy by oceniali chorobę i stwierdzali czy rzeczywiście stan zdrowia jest taki jaki jest w karcie pacjęta i czy aby nie doszło do jakieiś makabrycznej pomyłki i ci lekarze z własnej woli np by dokonywali eutanazji.
Co do rodziny to rzeczywiście jak myślę o swojej rodzinie to też nie wyobrażam sobie aby ktoś zdecydował się na eutanazje ale jeżeli dziecko jest chore i matka chce je poddać eutanazji czyli ta matka nie jest gotowa ponieść trudu wychowania takiego dziecka a takie dzieci mają swój świat i żyje im się dobrze pod warunkiem że mają zapewnioną troskliwą opiekę a to się równa miłość, oddanie, poświęcenie ze strony opiekunów oraz potrzebne są do tego pewne środki finansowe i nie tyczy sie to tylko dzieci ale wielu osób które by mogły być poddane eutanazji na takich kryteriach jakie podałem wcześniej bo na szerszą skale niż osoby nieuleczalnie chore, całkowicie sparaliżowane czy upośledzone w dość dużym stopniu który uniemożliwia normalne życie nie mógłbym się zgodzić.


#25 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 13 sierpień 2007 - 13:44

Zespół lekarzy...
W Holandii też miała być kontrola i formalnie jest, ale praktyka pokazuje cos zupełnie innego. Każde pozwolenie na takie działanie pokazuje wynaturzenia w praktyce. Czyż tak trudno zrozumieć po co to jest potrzebne i do czego zmierza?

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#26 Białel

Białel

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 13 sierpień 2007 - 14:16

powtarzam wsyzstko zależy od systemu tam prawo eutanazji dostał każdy lekarz o ile się nie myle oraz zestaw do eutanazji można dostać w każdej aptece i to doprowadziło tam do tragedii setek morderstw i myślę że nie dużo się różnią oni od faszystów obecnie bo pod otoczką demokracji morduje się tysiące a może i więcej ludzi (aborcja i eutanazja) a sytuacja inaczej by wyglądała jak by prawo do wykonywania eutanazji miało np tylko 10 lekarzy w Polsce i jeszcze kilku ludzi nad sobą kontrolując czy wszystko co czynią jest dozwolone

#27 V wymiar

V wymiar

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 13 sierpień 2007 - 20:39

Białel,każdy człowiek,nawet najzacniejszy ma swoje złe chwile.I da się przekupić albo po prostu nie wypada mu odmówić.Tak tworzą się mafie-"zespół"wpływowych ludzi,których jest wąskie grono.Osobiście znam takich ludzi i doskonale wiem ,że pod płaszczykiem przyzwoitych,szanowanych osobistości wysokiego szczebla,igrają z prawem(prawem ludzkim i boskim).

Zobacz do czego to doprowadziło w lekarskim i mecenasowskim światku:handelek dziećmi z biednych rodzin dla burdeli,pedofili,dla potrzeb przeszczepów narządów-to są sprawy coraz częstsze.

A ostatnia afera znanego kardiochirurga?
A mordowanie pacjentów w karetkach(zmowa lekarzy z zakładami pogrzebowymi)?

Czy Ty naprawdę aż tak wierzysz w człowieka?..............


Zostawmy to wszystko Opatrzności,w dzisiejszych czasach rozwiniętych technologi starczy żarcia dla wszystkich ,i dla sprawnych,i dla upośledzonych ,i tak się to wszystko psuje i wyrzuca.

Niech sobie każdy żyje dokąd ma żyć,by jak najpełniej doświadczać swego "kontinuum czasoprzestrzennego",w jakiejkolwiek formie by nie było.


#28 Białel

Białel

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 13 sierpień 2007 - 21:16

może masz racje co do eutanazji a co do sprawy kardiochrurga to nie wiem co miałeś na myśli że było takiego niezwykłego to że (podobno) brał łapówki co jest całkiem możliwe czy to że minister Ziobro znany też pod pseeudonimem minister zero dorwał się do statystyk i na ich podstawie wysunął rewelacyjne wnioski??
Ale wracając do tematu to w sumie możecie mieć racje i chyba mnie przekonałeś i łap soga za to

#29 Pola2

Pola2

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 13 sierpień 2007 - 22:33

W Szwajcarii eutanazji poddawai są wszyscy ludzie psychicznie chorzy. Taką decyzję przegłosował tamtejszy parlament.
W Holandii mordowane są nawet dzieci.

Zastanawianie się nad tym, kogo zabić, a kogo leczyć jest samo w sobie CHORE. Eutanazja jest ze wszech miar ZŁEM.

#30 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 14 sierpień 2007 - 07:32

Dr bab. med. WŁADYSŁAW SINKIEWICZ
Cywilizacja - zagrożenie dla życia
Eutanazja - fakty, mity i zagrożenia (cz. 1)

Według anonimowej ankiety przeprowadzonej wśród kilkuset holenderskich lekarzy, analizującej zgony 6000 pacjentów w latach 1990-1995, wyszło na jaw, że 1466 z nich po prostu uśmiercono, w tym, co trzeciego bez jego woli i zgody.

źródło: http://www.opoka.org...zja_fakty1.html

czyli eutanazja w praktyce...

Pytaniem jest po co wogóle eutanazja i takie parcie na jej wprowadzenie z wykorzystaniem socjotechnik i medialnego prania mózgów?? Jak widać sporo osób ulega wpływom manipulacji i daje się nabrać na "dobrodziejstwo" pozwolenia na uśmiercanie.
Mozna się doszukiwać co najmniej dwóch powodów, ktore i tak sprowadzają się do jednego.
Już na początku lat siedemdziesiątych prezydent usa wyglosił mowę, iż na świecie ludzi jest za dużo i ten problem należy jakoś rozwiązać... Zapewne nie reprezentował on własnych poglądów, był jedynie tubą medialną stosownych organizacji.
W jeszcze czarniejszych wizjach prezentowanych na łamach Nexusa twierdzi się, że docelowo dąży się do takiego rozwarstwienia społeczeństw aby 20% posiadało pracę (i pracowało na grupę rządzącą) pozostałe zaś 80 % pariasów przeznaczonych jest na "odstrzał"...
Jedną z metod na redukcję populacji jest aborcja i eutanazja. Czy ludzie chorzy, starzy, kalecy są zdolni do pracy? W rozumieniu pomysłodawców są jedynie obciążeniem przeznaczonym "do redukcji". Pod pozorami demokracji i miłosierdzia legalizuje sie eutanazję, a potem stopniowo manipuluje się opinia publiczną (bądź ciszą medialną) i poszerza ramy grupowe ludzi przeznaczonych do eutanzaji.
Zapytam się tylko zwolenników tegoż procederu. Czy jak już osiągna wiek poprodukcyjny, bądź, nie daj Boże, na skutek jakiejś choroby nie bedą mogli pracować i ustawowo zostaną przeznaczeni do "eliminacji" - czy wówczas również ochoczo bedą zwolennikami eutanazji?
Wówczas na protesty już będzie za późno...

Nowi władcy świata nie mają korony,
Nowych władców świata nie naznaczył nikt,
Nowi władcy świata nie siedzą na tronach
Nie widzą ich tłumy, nie wiesz o nich nic.

Zespół K.S.U. z płyty Nasze słowa, 2005

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#31 Zamroczony

Zamroczony

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 02 październik 2008 - 16:56

eutanazja to zuo lepiej męczyć chorych ludzo bóg was za to ukarze i będziecie się smażyć w piekle


Zmieniony przez - Zamroczony w dniu 2008-10-02 17:57:25

#32 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 03 październik 2008 - 08:25

Zamroczony
Rozumiem, że jak zachorujesz i będziesz się z tym męczył, to możemy spokojnie , wbrew twojej woli, dokonać na tobie eutanazji?
Rozumiem, że nie masz nic przeciwko.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#33 aureoliusz

aureoliusz

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1418 postów

Napisano 03 październik 2008 - 10:30

no fantom, pomijasz kwestię uciążliwości takiego osobnika dla otoczenia. zapewne nie masz do czynienia z kimś niezdolnym do samodzielnego życia, więc pieprzysz od rzeczy - na jakiej podstawie twierdzisz,że ktoś ma dla kogoś poświęcać swoje życie i czas?
przecież w tym czasie nie jest w stanie nawet zarabiać pieniędzy na życie? albo powiedz , kto ma pracować,żeby utrzymywać kogoś takiego przy życiu, włącznie z opiekunem tego kogoś?
******licie hipolicie.

#34 Białel

Białel

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 03 październik 2008 - 13:38

aureoliusz czyli co jesteś za eutanazją osób niezdolnych do pracy czyli min wielu rencistów i emerytów tak?? a moze nazwijmy rzeczy po imieniu czym się różni morderstwo z premedytacją od eutanazji wbrew woli?

A może by zabic delikwentow za młodu??


#35 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 03 październik 2008 - 13:46

aureoliusz
po pierwsze tego rodzaju odzywki zachowaj dla siebie i swoich bliskich, chyba, że prosisz o bana.

po drugie zapoznaj się z tematem dokładniej, a szczególnie z linkami które podałem i poczytaj jak eutanazję wykorzystuje się w praktyce do uśmiercania ludzi, a potem sobie to przemyśl.
bez odbioru

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#36 P_E

P_E

    Parlament Europejski

  • Moderators
  • 146 postów

Napisano 03 październik 2008 - 14:13

no fantom, pomijasz kwestię uciążliwości takiego osobnika dla otoczenia. zapewne nie masz do czynienia z kimś niezdolnym do samodzielnego życia, więc pieprzysz od rzeczy

Wyobraź sobie że mam do czynienia z takimi osobami. I wcale mnie (ani ich!) to nie przekonuje do eutanazji.

Oczywiście, nie wykluczam zupełnie takiej możliwości, ale wymagało by to dokładnych (i egzekwowanych!) regulacji prawnych, a w tym kraju to niestety niemożliwe.

Spuść z tonu, bo akurat takie odzywki są nie na miejscu.

 


#37 Białel

Białel

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 18 listopad 2008 - 21:43

powiem tak mimo że upłynęło trochę czasu od ostatniegopostu to ostatniodużo spraw sobie przemyślałem i muszę powiedzieć że macie chłopaki rację i w 100% się z wami zgadzam

#38 REPTILE

REPTILE

    Alkoholik

  • Moderators
  • 8286 postów

Napisano 19 listopad 2008 - 00:14

kościół "nie potępia" samobójstwa tylko jeśli powodowane jest np. chorobą psychiczną etc. tzn. jesli "nie jest bezposrednio z twojej winy" wiem ze to dziwnie brzmi ale tak jest

#39 MR.MST

MR.MST

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 67 postów

Napisano 04 grudzień 2008 - 20:25

Ok ,co w takim razie ma zrobić człowiek ,który CHCE umrzeć i który ma tu temu powody? np.ciężka, nieuleczalna choroba, ciężkie kalectwo itp ? Niezwykle genialnego sposobu z niejedzeniem i nie piciem przez tydzień nie będę nawet komentować.

#40 BrykesX

BrykesX

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 276 postów

Napisano 04 grudzień 2008 - 21:16

Kościół podobno nie popiera i jest przeciwny samobójstwom.

Natomiast ja powiem tak: Miłość, Wiara, Nadzieja i Życie są to najważniejsze rzeczy o które powinniśmy najbardziej walczyć w naszym życiu. Takie jest moje zdanie!!!
Czasem można na prawdę tak mocno cierpieć, że chciało by się umrzeć i można nawet po części zrozumieć człowieka, który chce lub popełnił samobójstwo. W każdym bądź razie ja takim formom pozbawiania życia jestem przeciwny.

Zmieniony przez - BrykesX w dniu 2008-12-04 21:16:49

#41 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 779 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 04 grudzień 2009 - 18:46

Kto próbuje wrobić Fundację Ewy Błaszczyk w "ustawę eutanazyjną"

Komisja „Przyjazne Państwo” zajmuje się ustawą dającą możliwość zaprzestania uporczywej terapii i odłączania chorych od aparatury podtrzymującej życie. Według dziennika „Polska The Times” pomysłodawcą jest Fundacja Akogo. - To bzdura – mówi prezes fundacji, Ewa Błaszczyk. I zastanawia się nad pozwaniem gazety do sądu.






Na temat projektu posłowie z komisji dyskutowali podczas posiedzenia 18 listopada. - Chodzi o uregulowanie sytuacji, w której pacjent jest w stanie niejako „z góry” wyrazić swoją wolę, co do podjęcia bądź zaniechania pewnych świadczeń zdrowotnych w sytuacji, gdy nie będzie możliwa bezpośrednia komunikacja pomiędzy pacjentem a lekarzem – mówiła na posiedzeniu komisji radca prawny z Lublina Patrycja Kozłowska-Kalisz.



Radziwiłł jest przeciw

Każdy mógłby złożyć oświadczenie woli, które wyliczałoby te zabiegi, z których osoba może zrezygnować w sytuacji, w której straciła możliwość kontaktu z lekarzem. Zmiana prawa miałaby dać osobom ciężko chorym możliwość nie tylko zaprzestania uporczywej terapii, ale także odłączenia (np. osób znajdujących się przez pięć lat w śpiączce) od aparatury podtrzymującej życie. Ten pomysł wzbudził spore kontrowersje, obiekcje miał m.in. prezes Najwyższej Rady Lekarskiej, Konstanty Radziwiłł, który uczestniczył w spotkaniu.

- Projekt pozostawiał wiele do życzenia – powiedział portalowi Fronda.pl poseł Jacek Żalek, który jest członkiem komisji. - Jak można, szczególnie w sytuacji, w której stan nauki zmienia się z dnia na dzień, wymagać od pacjenta, by decydował o tak istotnych kwestiach raz na zawsze. A przecież nie będzie składał nowego oświadczenia woli co tydzień – dodaje polityk.

Kto jest autorem tej ustawy?

Dodatkowe kontrowersje budzi informacja dziennika „Polska The Times”, że projekt powstał z inicjatywy Fundacji Akogo, która zajmuje się dziećmi po ciężkich urazach mózgu. - To bzdura. Przecież nasze działania idą w zupełnie innym kierunku – mówi portalowi Fronda.pl założycielka fundacji Ewa Błaszczyk. - Przecież my od lat walczymy z cywilizacją śmierci. Po co te wszystkie billboardy i spoty, skoro teraz ktoś przedstawia nas w zupełnie innym świetle? - denerwuje się aktorka, której córka znajduje się w śpiączce od 2000 roku.

Pani Prezes zaznacza, że jej fundacja nigdy nie współpracowała z Komisją „Przyjazne Państwo”. Nie zna także radców, którzy referowali projekt ustawy. Treści projektu także nigdy nie widziała. Przewodniczący komisji, poseł Janusz Palikot z Platformy Obywatelskiej, nie miał dziś czasu na rozmowę z nami. Poseł Żalek nie wie, kto jest autorem projektu.

Kto więc puścił plotkę, która może zaszkodzić działalności fundacji Ewy Błaszczyk? - Dziennikarze powinni brać odpowiedzialność za to, co piszą. Być może „Polska. The Times” dołoży się do kliniki „Budzik”, którą właśnie budujemy? - mówi aktorka sugerując, że być może pozwie redakcję gazety do sądu. - Najpierw musimy ustalić, kto stoi za informacjami, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - dodaje w rozmowie z portalem Fronda.pl.


sks/Polskatimes.pl/Przyjaznepanstwo.pl
http://www.fronda.pl/news/czytaj/kto_napisal_ustawe_eutanazyjna_na_pewno_nie_fundacja_akogo

#42 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 05 grudzień 2009 - 16:05

Dam tak córce na imie

#43 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 30 kwiecień 2010 - 11:04




(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#44 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 21 listopad 2010 - 14:27




(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#45 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 779 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 21 listopad 2010 - 18:51

Ta rasa to Uny?

#46 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 22 listopad 2010 - 08:25

Tarasa to Uny?
Ano, wg.autora chumorku, to te uny co nas goja(na)mi nazywają

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#47 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 31 grudzień 2010 - 10:19





BĘDĄ ZABIJAĆ CHORYCH NA DEMENCJĘ?

wg, HLI-Polska, 31-12-2010 07:53


Europejski Instytut Bioetyki poinformował o nowej inicjatywie promującej cywilizację śmierci w Belgii. Troje deputowanych do Izby Reprezentantów złożyło projekty aktów prawnych legalizujących eutanazję osób cierpiących na demencję.

Autorzy nowelizacji przypomnieli, że obowiązująca w Belgii od maja 2002 r. ustawa o warunkach dopuszczalności eutanazji nie ma zastosowania wobec chorych ze zmianami otępiennymi.


Deputowani podkreślają, że zespół dementywny jest przypadłością postępującą i oznacza zanikanie sprawności umysłowej, emocjonalnej i społecznej – chory traci umiejętność myślenia, języka i motoryki, następują zmiany w strukturze osobowości. W związku z tym proponują, aby pacjent na bardzo wczesnym etapie choroby napisał wytyczne określające, kiedy należy przerwać jego życie. Wtedy zostanie poddany eutanazji, nawet jeśli będzie całkowicie niezdolny do wyrażenia zgody bezpośrednio przed żądaniem śmierci (znaczna lub całkowita dezorientacja, utrata świadomości).


Pro-eutanazyjni deputowani zaatakowali również instytucję klauzuli sumienia. W ich opinii lekarz odmawiający wykonania eutanazji powinien mieć obowiązek przekazania „sprawy” lekarzowi
, który skutecznie „wdroży wyrażone na piśmie życzenie pacjenta”. Czyli uśmierci chorego.


(wg, HLI-Polska)

http://niezalezna.pl/artykul/beda_zabijac_chorych_na_demencje_/43075/1

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#48 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 31 grudzień 2010 - 10:51

NIEMIECCY LEKARZE CHCĄ ZABIJAĆ
Aktualizacja: 2010-12-30 10:30 pm





Co trzeci lekarz w Niemczech chce mieć możliwość podania trucizny śmiertelnie choremu pacjentowi.

Z badania przeprowadzonego na zlecenie Federalnej Izby Lekarskiej wynika, że 37 proc. niemieckich lekarzy opowiada się za dopuszczalnością udzielenia pomocy śmiertelnie choremu pacjentowi przy popełnieniu samobójstwa.

Obecnie niemieckie prawo karne zezwala lekarzowi pomóc w samobójstwie, jednak kodeks lekarski tego zabrania. Od lat Federalna Izba Lekarska znajduje się pod naciskiem opinii publicznej, by zezwoliła na przeprowadzanie eutanazji przez swoich członków. Aż 58 proc. Niemców chce, by lekarze mogli nie tylko pomagać im w odejściu z tego świata, ale także samodzielnie ich zabijać.

Wygląda na to, że Izba przychyli się do tej „prośby”. – Pragniemy dostosować postanowienia kodeksu do przepisów prawa karnego – twierdzi Jörg-Dietrich Hoppe w rozmowie z „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Miałoby to ograniczyć „turystykę samobójczą” Niemców do Szwajcarii, która zezwala na pomoc w samobójstwie

http://www.bibula.com/?p=29871

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#49 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 05 styczeń 2011 - 14:04





Znaleziono ciała ofiar hitlerowskich eutanazji?
Aktualizacja: 2011-01-4 11:24 pm

W austriackim mieście Hall in Tirol znaleziono szczątki 220 osób. Wszystko wskazuje na to, że są to ofiary hitlerowskich eutanazji przeprowadzanych w miejscowym szpitalu psychiatrycznym.

W związku z rozbudową oddziału psychiatrycznego miejscowego szpitala rozpoczęto przenoszenie przyszpitalnego cmentarza w nowe miejsce. Podczas prac natrafiono na dokumenty, świadczące o chowaniu na cmentarzu zwłok ludzi, uśmiercanych w latach 1942-45 w ramach eutanazji.

– Prace terenowe natychmiast wstrzymano – powiedział agencji dpa Johannes Schwamberger, rzecznik zarządzającej szpitalami publicznymi kraju związkowego Tyrol spółki Tilak. Informuje, że powołano specjalną komisję, która wyjaśni kwestie eutanazji. – Zmarli mają zostać zidentyfikowani, przyczyny ich zgonów ustalone, a cmentarz przeniesiony w sposób właściwy z naukowego punktu widzenia – zaznaczył Schwamberger.

Ekshumacje mają się rozpocząć w marcu. Historycy przypuszczają, że od 100 do 360 pacjentów ówczesnego oddziału psychiatrycznego w Hall in Tirol padło ofiarą eutanazji.

żar/Tvp.info

http://www.bibula.com/?p=29993

Jakie to proste: bierzesz niewygodnego gościa, dobrze sprzedanego psychiatrę i masz już pacjenta w szpitalu...
A potem już wzorem trzeciej rzeszy przeprowadzasz eutanazję... i PO kłopocie. Żeby żyło się lepiej...

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#50 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 27 styczeń 2011 - 15:10



Francja przeciw eutanazji
Dodane przez: Tomasz Zdunek, 26-01-2011


W zalewie wiadomości złych czy przygnębiających, którymi codziennie obficie raczą nas media, zdarzają się również wyjątki, czyli coś co powinno sprawiać, że żyje się nam po prostu lżej i że patrzymy w przyszłość z większym optymizmem.

Czasem jest to być może tylko nie ważny detal, czasami jedynie wzmianka prasowa, czy schowana gdzieś w środek gazety wiadomość lokalna. To nie ma znaczenia. Po prostu nabieramy sił i przywracamy w sobie wiarę w ludzi.

Taką wiadomość przyniosły nam ostatnio media z Francji. Tamtejszy senat odrzucił projekt ustawy zezwalającej na eutanazję. Przeciwko wypowiedzieli się czołowi politycy rządzącej centroprawicy, w tym premier François Fillon oraz minister pracy i zdrowia Xavier Bertrand. 170 senatorów głosowało przeciw ustawie, 142 było za. Uchwalona przed tygodniem pierwotna wersja tego dokumentu wywołała liczne polemiki i silne reakcje zarówno wśród polityków, jak i we francuskim Kościele.

Tadeusz Rozłucki

Przeczytaj więcej na Niezależna.pl

http://gazetapolska.pl/artykuly/kategoria/51/4467/francja-przeciw-eutanazji

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#51 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 02 luty 2011 - 12:26

POSŁANKA MUCHA SZOKUJE: STARSI LUDZIE TO KŁOPOT







Posłanka PO Joanna Mucha (35 l.), ma rewolucyjne pomysły, np. nie widzi sensu w robieniu operacji biodra u 85-latka i w ogóle uważa, że starsi ludzie to kłopot, bo "chodzą do lekarza co dwa tygodnie dla rozrywki".

Posłanka PO Joanna Mucha (35 l.), piękna, młoda i wyglądająca na okaz zdrowia, zasiada w komisji zdrowia. I właśnie dbając o naszą kondycję, tłumaczy w partyjnej gazetce, jak najefektywniej wydawać pieniądze na leczenie Polaków. Ma rewolucyjne pomysły, np. nie widzi sensu w robieniu operacji biodra u 85-latka, gdy taka osoba "nie chodzi i nie będzie chodzić, bo się nie zrehabilituje". I w ogóle starsi ludzie to kłopot, bo "chodzą do lekarza co dwa tygodnie dla rozrywki".

- Może od razu wprowadzić eutanazję - denerwuje się Bolesław Piecha (57 l.) z PiS, przewodniczący komisji zdrowia, gdy czyta wywiad Joanny Muchy dla gazetki PO. - Dla 85-latka leczenie nie jest rozrywką. Wygląda na to, że starszemu człowiekowi należy się tylko wózek inwalidzki. To skandaliczna wypowiedź - dodaje Piecha.

Mucha odpowiadając na pytanie o limity na zabiegi, stwierdziła, że są dyrektorzy szpitali, którzy załatwiają sobie w NFZ wysokie kontrakty np. na operacje biodra. A potem nie mogą wyrobić tego limitu. - W związku z tym taki dyrektor zamierza zwozić ludzi z domu spokojnej starości, bo tam właściwie każdy kwalifikuje się na operacje biodra. Tylko jaki jest sens wykonywania takiej operacji u 85-latka, który nie chodzi i nie będzie chodzić, bo się nie zrehabilituje? - zastanawia się posłanka. A potem o starszych ludziach mówi, że są „przyzwyczajeni do traktowania wizyt u lekarza co dwa tygodnie jako rozrywki”.

Słowa te zszokowały jej kolegów posłów z komisji zdrowia. - Jestem bardzo zdziwiony. Nie sądzę, aby wizyty u lekarza ludzi w podeszłym wieku były dla nich rozrywką. Są raczej smutną koniecznością czekania w długich kolejkach. A odmawianie komuś leczenia, bo skończył 85 lat, jest czymś, co porusza emocje każdego wrażliwego człowieka - komentuje Bartosz Arłukowicz (40 l.), poseł SLD z sejmowej komisji. - Życzymy pani poseł, żeby była zawsze młoda, piękna i zdrowa. I żeby zawsze miała na lekarstwa, bo nam nie wystarcza na ich wykup. Życzymy jej, żeby nie musiała jak my wstawać o 3 rano, by dostać numerek, a potem stać godzinami w kolejce do dentysty.
Pani poseł straciła poczucie rzeczywistości, bo jak widać punkt widzenia zmienia się z punktu siedzenia
- mówią Leokadia Puka (71 l.) i Helena Rupińska (80 l.), emerytki z Ostródy.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Poslanka-Mucha-szokuje-starsi-ludzie-to-klopot,wid,13093387,wiadomosc_prasa.html

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#52 hulio

hulio

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 02 luty 2011 - 14:26

Pola napisała:WSzwajcariieutanazji poddawai są wszyscy ludzie psychicznie chorzy. Taką decyzję przegłosował tamtejszy parlament. Co tym złego ze cieli sobie skrócić ceirpienia.? Nie cierpisz za nich więc ich nie oceniaj.

Zmieniony przez - hulio w dniu 2011-02-02 14:41:07

#53 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 02 luty 2011 - 15:06


Posłanka PO Joanna Mucha (35 l.), ma rewolucyjne pomysły, np. nie widzi sensu w robieniu operacji biodra u 85-latka i w ogóle uważa, że starsi ludzie to kłopot, bo "chodzą do lekarza co dwa tygodnie dla rozrywki"


Ale to jest prawda

Ano, wg.autora chumorku, to te uny co nas goja(na)mi nazywają

w sumie napisałeś poprawnie, ten chumorek jest tak kiepski że faktycznie z humorem lepiej go nie kojarzyć.

Jakie to proste: bierzesz niewygodnego gościa, dobrze sprzedanego psychiatrę i masz już pacjenta w szpitalu...
A potem już wzorem trzeciej rzeszy przeprowadzasz eutanazję... i PO kłopocie. Żeby żyło się lepiej...


Twoja logika mnie poraża, a raczej jej brak. Wyjaśnij mi proszę, jak, jakim cudem, jaką drogą, jakim tokiem myślenia musiałeś lawirować, żeby od hitlerowskich eksperymentów dojść do w.w wniosku ? Naprawdę jestem tego ciekaw. Możesz mi nawet rozrysować bo nie spodziewam się, żebym zrozumiał.



Zmieniony przez - Vetinari w dniu 2011-02-02 15:21:19

#54 takitamse

takitamse

    mysikrólik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1060 postów

Napisano 02 luty 2011 - 20:00

nie spodziewam się, żebym zrozumiał.
Myślę Veti że biorąc pod uwagę twoje posty pisane na forum do tej pory, nikt nie spodziewa się aby było inaczej.


#55 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 779 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 02 luty 2011 - 21:10

Wyjaśnijmi proszę, jak, jakim cudem, jaką drogą, jakim tokiem myślenia musiałeś lawirować, żeby od hitlerowskich eksperymentów dojść do w.w wniosku ? Naprawdę jestem tego ciekaw. Możesz mi nawet rozrysować bo nie spodziewam się, żebym zrozumiał.

Mimo wszystko wątpię by Hitler fundował dobrowolną eutanazję. No ale cóż nie takich ludzi brało się już na salony.

#56 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 02 luty 2011 - 21:26

A kto mówi o dobrowolnej?
Dobrowolna to dla tv i pod publikę, a teraz w Holandii to kto chce żyć wyjeżdża się leczyć za granicę...
Kolejnym etapem byla eutanazja psychicznie-chorych, zupełnie jak za Hitlera - historia kołem się toczy
...i niestety niektórym próżno tłumaczyć szkoda zachodu.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#57 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 19 luty 2011 - 16:16









Kanada: NIEULECZALNIE CHORE DZIECKO NIE MOŻE UMRZEĆ NATURALNIE W DOMU, ALE MUSI ZOSTAĆ ZABITE W SZPITALU
2011-02-18 12:44 pm






Sąd Apelacyjny nie pozwolił rodzicom zabrać do domu nieuleczalnie chorego dziecka, by tam umierało w sposób naturalny, pod ich opieką. Sędzina postanowiła, że dziecko trzeba zabić już, podając mu zastrzyk śmiertelny w szpitalu. Zbulwersowani Kanadyjczycy mówią, że to jest gorsze niż osławione „panele śmierci”, które mają powstać w USA.

Roczny Joseph Maraachli z Windsoru w stanie Ontario ma być uśmiercony w przyszły poniedziałek o godz. 10 rano czasu kanadyjskiego – tak postanowił Sąd Apelacyjny, który odrzucił prośbę rodziców, chcących zabrać dziecko do domu, by tam umierało pod ich opieką.

Przeciwnicy eutanazji mówią, że sędziowie faworyzują system, w którym lekarze ostatecznie będą decydować o życiu i śmierci pacjenta. Przestrzegają, że w rzeczywistości jest to gorsze niż osławione „panele śmierci”, o których dyskutowano w USA po przyjęciu ustawy zdrowotnej.

W poniedziałek o 10 rano oni zabiją moje dziecko – mówił tuż po rozprawie rozgoryczony Moe Maraachli. – Nie ma w tym ani trochę człowieczeństwa. Nie ma już wyjścia. Próbowałem zrobić dla niego, co tylko było w mojej mocy, ale nie można już się odwoływać. Nie można już nic uczynić – zaznaczył ojciec chłopca.

Spytałem ich, dlaczego nie możemy go zabrać do Windsor i dlaczego nie pozwolą mu umrzeć w domu, a oni odpowiedzieli, że podadzą mu zastrzyk. Ja tego nie chcę. Proszę Boga, może zacznie oddychać – dodał Maraachli.
Joseph został przewieziony do szpitala im. Wiktorii w Londynie w stanie Ontario w październiku ub. roku. Zdiagnozowano u niego liczne uszkodzenia neurologiczne. Lekarze nie dali mu szans na przeżycie. Rodzice chłopca prosili ich, by wykonali u syna tracheotomię, dzięki czemu mogliby go zabrać do domu i tam się nim opiekować aż do naturalnej śmierci. Medycy jednak odmówili, twierdząc, że jest to zbyt ryzykowny zabieg. (bez komentarza )

Państwo Maraachli w podobnych okolicznościach osiem lat temu stracili córkę, tylko że w jej przypadku wykonano zabieg tracheotomii i dziewczynka umierała w otoczeniu rodziny, w domu.

W styczniu Consent and Capacity Board z Ontario przychylił się do wniosku szpitala i wyznaczył datę odłączenia chłopca od respiratora. Rodzina zdążyła w ostatniej chwili złożyć apelację. Zaledwie kilka dni temu, sędzina Helen Rady podjęła bolesną dla rodziców decyzję o uśmierceniu chłopca w najbliższy poniedziałek. Uznała, że Joseph jest w stanie wegetatywnym. Nazwała sprawę „smutną i trudną”, i nakazała personelowi szpitala „zapewnić rodzinie odpowiedni czas na pożegnanie”.

Alex Schadenberg, dyrektor wykonawczy Koalicji Zapobiegania Eutanazji, który kontaktował się z rodzicami chłopca zauważył:
Rodzice nie chcieli zastosowania jakiejś szczególnej procedury leczenia. Chcieli tylko, aby pozwolono im zaopiekować się umierającym dzieckiem w domu. Przekonywali, że najlepszym sposobem, by to zrobić jest wykonanie tracheotomii, by chłopiec mógł samodzielnie oddychać i dzięki temu oni mogliby opiekować się nim podczas umierania.

Nie rozumie, dlaczego, lekarze nie chcieli się na to zgodzić. Zastanawia się, czy chodzi o to, że medycy chcą nam powiedzieć, iż to oni mają nad nami kontrolę?
Jeśli chodzi o ich kontrolę nad nami, to mamy poważny problem. Już teraz decydują o tym, kiedy ktoś ma żyć, a kiedy umrzeć. Kto i jak podejmuje te decyzje? – pyta Schadenberg.

To gorsze niż koncepcja „paneli śmierci” które były przedmiotem dyskusji w USA. To naprawdę jest dużo gorsze. Mówią: my będziemy decydować. Nie chcą nawet z tobą rozmawiać. Mają po swojej stronie sądy, finansową machinę ogromnej instytucji rządowej, by móc to na tobie wymuszać – stwierdził. Dodał także: – Ma to poważne reperkusje: nie można mieć zaufania do moralnego autorytetu instytucji opieki zdrowotnej czy lekarzy, To szpitale i lekarze po raz kolejny uzurpują sobie władzę nad ludźmi.

Z kolei Jim Hughes, prezes Campaign Life Coalition nazwał sprawę „straszną”.
Ja tego nie rozumiem – stwierdził. – Czy prawo lekarzy jest ważniejsze niż prawo rodziców? A co z prawem dziecka do umierania w ramionach kochających rodziców w domu? – pyta z oburzeniem.

http://www.bibula.com/?p=32860

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#58 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 19 luty 2011 - 16:34

Niemcy: CORAZ BLIŻEJ LEGALIZACJI EUTANAZJI
sobota, 19 lutego 2011 09:58





Niemieccy lekarze zgodnie z prawem będą mogli „biernie pomagać” pacjentom w dokonaniu eutanazji. Mogą bezkarnie dostarczyć truciznę, pod warunkiem, że pacjent zażyje ją samodzielnie.

Decyzję każdy niemiecki lekarz musi podjąć samodzielnie, nikt nie ma prawa żądać od niego pomocy w samobójczej śmierci – tak Federalna Izba Lekarska (BÄK) zdefiniowała nowe zasady postępowania lekarzy w “szczególnych przypadkach”. Pod warunkiem, że pacjent sam zażyje truciznę, lekarz, który ją dostarczy, nie będzie ponosił konsekwencji.

Nie zamierzamy już potępiać lekarzy z tego powodu – oświadczył szef izby lekarskiej Jörg-Dietrich Hoppe. W czerwcu ma zostać uchwalony nowy kodeks etyki lekarskiej umożliwiający lekarzom pomoc przy samobójstwie. Do tej pory izba sprzeciwiała się takim praktykom, uznając je za sprzeczne z etyką lekarską.

- To nic innego jak wstęp do całkowitej legalizacji eutanazji – komentują Kościoły chrześcijańskie oraz świeccy przeciwnicy takiego rozwiązania.

Bierna pomoc w śmierci nie jest w Niemczech karalna. Do zmian zasad moralnych i etycznych wzywają od lat organizacje prawników, wskazując na rozdźwięk pomiędzy prawną dopuszczalnością biernej pomocy w rozstaniu się z życiem a przepisami Federalnej Izby Lekarskiej.

http://www.fronda.pl/news/czytaj/niemcy_coraz_blizej_legalizacji_eutanazji

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#59 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 22 maj 2011 - 18:36

Kanada: sąd zdecyduje, czy lekarze będą mogli uśmiercać pacjentów bez zgody rodziny
Aktualizacja: 2011-05-20 9:36 am

W Toronto, w prowincji Ontario sąd apelacyjny rozstrzyga sprawę, która będzie miała kluczowe znaczenie dla ciężko chorych pacjentów i ich rodzin. Sędziowie mają określić, do kogo będzie należała ostateczna decyzja odnośnie wycofania urządzeń podtrzymujących podstawowe funkcje życiowe – czy mają, to robić lekarze bez udziału najbliższych pacjenta, czy też decyzję taką będzie podejmować rodzina. Sprawa jest ważna, bo medycy dopuszczają się rażących nadużyć takich, jak w przypadku opisywanej przez portal PiotrSkarga.pl sprawy dziecka o imieniu Joseph.

Sąd bada przypadek 59-letniego pacjenta Hassana Rasouli, który leży na oddziale w szpitalu Sunnybrook Health Sciences Centre od października ub. roku. Irański emigrant przeszedł wówczas operację, po której pozostaje w tzw. stanie wegetatywnym. Lekarze chcieli usunąć aparaturę podtrzymującą życie, czemu zdecydowanie sprzeciwiła się rodzina.

Najbliżsi chorego nie zgadzają się z diagnozą medyków, którzy stwierdzili, że mężczyzna – cierpiący na bakteryjne zapalenie opon mózgowych, po operacji usunięcia guza mózgu – nie jest już w stanie komunikować się z otoczeniem.

Dzieci Hassana utrzymują, że ojciec komunikuje się z nimi za pomocą oczu i stale polepsza się jego stan zdrowia, chociaż wciąż wymaga podłączenia do sztucznego respiratora i tuby żywieniowej.

– On mówi do nas za pomocą oczu – tłumaczy córka mężczyzny, Mojgan. – Chcę, aby mój ojciec żył – dodaje. Podobnie uważa syn Mehran: – Kiedy mówię do niego, on otwiera oczy. Poznaje mnie.

Żona Hassana, Parichehr Salasel – z zawodu lekarz – odmówiła wyrażenia zgody na usunięcie respiratora, mówiąc, że jest przekonana, iż mężowi polepsza się. Dodała, że nawet, gdyby stan jego zdrowia był gorszy, nigdy nie mogłaby wyrazić zgody na usunięcie respiratora, z powodu przekonań religijnych.

Medycy w sądzie argumentowali, że „ich obowiązkiem jest zaproponowanie takiego leczenia, które pomoże pacjentowi, a nie zaszkodzi i nie będzie daremne”. Za daremne uznali utrzymywanie życia chorego przy pomocy respiratora i tuby żywieniowej.

Dr Brian Cuthbertson i dr Gordon Rubenfelda z Sunnybrook przekonywali, że lekarze powinni sami decydować o tym, kiedy należy zaprzestać leczenia.

Mark Handelman, rzecznik organizacji Koalicji na rzecz Zapobiegania Eutanazji stwierdził: –Podstawową kwestią jest to, czy lekarze mają prawo do wycofania leczenia, które nie przynosi żadnych korzyści pacjentowi, czyli innymi słowy wtedy, kiedy wydaje się ono daremne.

Adwokat lekarzy, Harry Underwood przekonuje: – Wciąż nie mamy autorytatywnej odpowiedzi na to bardzo ważne pytanie. Utrzymuje on, że zgodnie z prawem zwyczajowym, lekarze nie są zobowiązani do uzyskania zgody rodziny lub innego podmiotu, dot. wycofania leczenia, które uważa się za daremne.

Prawnik rodziny Rasouli, Gardner Hodder, powiedział przed sądem, że lekarze często wydają błędne opinie na temat wegetatywnego stanu pacjentów. Tak samo zdarzyło się w przypadku Hassana Rasouli. Dodał, że procedura podtrzymywania życia jest leczeniem i dlatego jej wycofanie wymaga – zgodnie z obowiązującym w Ontario prawem – zgody rodziny.

Prawnik Hugh Sher, występujący w roli eksperta z organizacji Koalicja na rzecz Zapobiegania Eutanazji, przekonywał sędziów, iż „lekarze nie mają prawa do jednostronnego decydowania o wycofaniu leczenia podtrzymującego życie”. W przypadkach takich jak Rasouli, decyzja musi zostać podjęta przez Ontario’s Consent and Capacity Board.

The Consent and Capacity Board skupia prawników, psychiatrów i obywateli Ontario, którzy są powoływani przez prowincję do rozstrzygania sporów, takich, jak ten w przypadku rodziny Rasouli. Ontario jest jedyną prowincją, która posiada tego typu system. Zamiast długich batalii sądowych, często kończących się po śmierci pacjenta, Rada zazwyczaj podejmuje decyzję w ciągu tygodnia.

Sąd apelacyjny musi rozstrzygnąć, czy lekarze mają obowiązek uzyskać zgodę pacjenta, jego opiekuna lub Ontario’s Consent and Capcity Board na wycofanie aparatury podtrzymującej życie. Decyzja ta będzie mieć zastosowanie do wszystkich tego typu spraw w prowincji.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS


Za: PiotrSkarga.pl (2011-05-20)

http://www.bibula.com/?p=38132

Wesprzyj rząd czynem, umrzyj przed terminem

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#60 karol2402

karol2402

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 25 lipiec 2011 - 14:44

Mysle,ze nie jest samobojstwem jesli czlowiek sam decyduje sie na eutanazje.Ja wiem Bog daje zyice i je odbiera ale czy zyciem mozna nazwac egzystencje i podtrzymywanie przez maszyny? nie wydaje mi sie

#61 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 25 lipiec 2011 - 16:25


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#62 Siewcaplew

Siewcaplew

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 857 postów

Napisano 29 lipiec 2011 - 08:05



Też tak myślę ;)

#63 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 29 lipiec 2011 - 10:03

Ależ NFZ ( a konkretniej koszerrząd rekami NFZ) już realizuje politykę eutanazji w praktyce...
wystarczy, że ustawiają ludzie śmiertelnie chorych na raka w kilkumiesięcznej kolejce do lekarza... wielu ma szansę nie dotrwać do wizyty, a następnych stan pogorszy się nieodrwacalnie.
czyż to nie ukryta eutanazja?

nie mówiąc już o szeregu innych chorób.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#64 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 15 wrzesień 2011 - 09:18





Wiodące poletko eksperymentalne NWO nieustannie liberalizuje swoje przepisy, mało istotne, że rzeczywistość jest jeszcze ciekawsza.
Czekam z nieciepliwością na nakaz eutanazji przechodniów przechodzących na czerwonym świetle...

Holandia: Nowe wytyczne dla lekarzy – pacjent ma prawo do eutanazji
Aktualizacja: 2011-09-13 9:51 am

Według nowych zaleceń holenderskiego stowarzyszenia lekarzy, medycy korzystający z klauzuli sumienia wobec eutanazji mają “moralny i zawodowy obowiązek” kierowania pacjentów do innych lekarzy, praktykujących eutanazję bez żadnych obiekcji.

„Jeśli lekarz nie jest gotowy na rozważenie wniosku pacjenta o eutanazję, nie powinien wszczynać żadnej procedury. Lekarz powinien skontaktować pacjenta z kolegą, który nie ma zasadniczych zastrzeżeń do eutanazji i samobójstwa wspomaganego” – napisano w publikacji zatytułowanej „Rola lekarza w dobrowolnym akcie zakończenia życia”, wydanej przez Holenderskie Królewskie Stowarzyszenie Medyczne (KNMG).

„Wprawdzie nie ma obowiązku prawnego, ale jest obowiązek moralny i zawodowy udzielenia pacjentom pomocy w znalezieniu innego lekarze” – przypominają swoim członkom władze stowarzyszenia.

Niedawne badania ankietowe – w których uczestniczyło 800 lekarzy rodzinnych – ujawniły, że w ciągu ostatnich pięciu lat prawie jedna trzecia lekarzy odmówiła rozpatrzenia prośby o eutanazję. Natomiast prawie dwie trzecie respondentów przyznało, że czuje się – regularnie lub sporadycznie – pod presją do przeprowadzenia eutanazji i wykonuje ją.

36 proc. uczestników ankiety stwierdziło, że znajdowało się w sytuacji usilnych nalegań rodziny pacjenta na zakończenie życia chorego. Aż 80 proc. lekarzy odczuwa rosnącą presję ze strony społeczeństwa, by dokonywać eutanazji i asystować przy samobójstwie.

Holenderskie prawo eutanazyjne wymaga ponawianej prośby i świadomej zgody pacjenta na uśmiercenie oraz przedstawienia opinii dwóch lekarzy, że terminalnie chory pacjent cierpi ból nie do zniesienia. Tymczasem nowe wytyczne zalecają „poważne traktowanie wszystkich wniosków o eutanazję”. Nawet w takich sytuacjach, gdy pacjent jest „po prostu zmęczony życiem”.

„KNMG wzywa wszystkich lekarzy, aby – w przypadkach, gdy cierpienia pacjenta są umiarkowane, ale lekarz uważa, że jego wniosek o eutanazję nie powinien być odrzucony – zasięgali opinii lekarzy-konsultantów ze SCEN* ” – czytamy w zaleceniach.

Sytuację skomentował Alex Schadenberg z grupy Euthanasia Prevention Coalition (koalicja na rzecz zapobiegania eutanazji): „Według dorocznego raportu z funkcjonowania ustawy o eutanazji, w 2009 r. było 2636 zgłoszonych przypadków eutanazji, o 13 proc. więcej niż rok wcześniej. Ale statystyki mają jeszcze dwie rubryki – samobójstwo wspomagane i zgon bez wyraźnego żądania lub zgody. W odniesieniu do tych kategorii najnowsze dane pochodzą z 2005 r. Odnotowano wtedy 400 przypadków asystowania lekarza przy samobójstwie oraz 550 przypadków eutanazji bez wyraźnego żądania lub zgody. (…) Eutanazja w Holandii wymyka się spod kontroli”.

* SCEN – Ośrodek Wsparcia i Konsultacji na rzecz Eutanazji w Holandii
[Tłumaczenie i opracowanie własne HLI-Polska na podstawie informacji LifeSiteNews (Th.B) – 08.09.2011 r.]
Za: HLI-Polska (2011/9/12 ) (" Holandia: Nowe wytyczne dla lekarzy – pacjent ma prawo do eutanazji")


http://www.bibula.com/?p=43433

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#65 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 18 listopad 2011 - 11:24





Holandia: masz demencję? Lekarz cię uśmierci
Aktualizacja: 2011-11-15 10:39 pm

W Amsterdamie poddano eutanazji 64-letnią kobietę, cierpiącą na demencję. Pacjentka nie była w stanie wyrazić zgody na uśmiercenie, decyzję podjęła więc rodzina. W zeszłym roku w Holandii zabito 21 osób cierpiących na starcze obniżenie sprawności umysłowej.

Alex Schadenberg, z Koalicji Zapobiegania Eutanazji w Ontario, ostrzegł, że wydarzenie, które miało miejsce w marcu tego roku, a we wtorek zostało ujawnione przez holenderskie media, może być początkiem niebezpiecznej fali. Lekarze uznali bowiem, że eutanazji należy poddawać nawet osoby z lekką demencją, by „złagodzić ich cierpienie.”

Eutanazja jest zalegalizowana w Holandii od 2002 roku. Zezwolono na nią pod warunkiem, że pacjent sam poprosi o uśmiercenie, ze względu na uciążliwy i trudny do zniesienia ból lub inne cierpienie. Przez kilka ostatnich lat kryteria zezwalające lekarzom na dokonanie eutanazji wielokrotnie się zmieniały, systematycznie poszerza się krąg osób, które mogą być uśmiercone. Królewskie Towarzystwo Medyczne w zeszłym miesiącu opublikowało nowe wytyczne twierdząc, że prawo zezwala na eutanazję w przypadku „psychicznych i psychospołecznych dolegliwości” takich jak „utrata sprawności, samotność i utrata autonomii”. (sic!)

W rządowym sprawozdaniu za 2010 r. po raz pierwszy uwzględniono również przypadki eutanazji osób chorych na demencję. W sumie w ubiegłym roku uśmiercono 21 osób znajdujących się we wczesnych stadiach demencji, u których jednak nie zdiagnozowano żadnej innej poważnej choroby, będącej źródłem cierpienia. (sic!)

„Eutanazja wymyka się spod kontroli w Holandii” – stwierdził na swoim blogu bioetyk Wesley J. Smith. Podkreślił, że wytyczne, które określają, kto może być podany zabiegowi uśmiercenia, nie są w Holandii publikowane po to, by chronić pacjentów przed nadużyciami, lecz po to, by eliminować ze społeczeństwa osoby niepełnosprawne.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS.
Za: PiotrSkarga.pl (2011-11-15)

http://www.bibula.com/?p=47147

Ty też będziesz starszy, mniej sprawny, albo zachorujesz i nie będziesz nadawał sie na niewolnika - popieraj eutanazję, twój właściciel bez skrupułów odda cię na śmietnik.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#66 atmeg

atmeg

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 358 postów

Napisano 21 listopad 2011 - 18:01

Jeden z ciekawszych tematow.Strach przed ludzmi powoduje ze czesc z was odbiera innym prawo do decydowania o wlasnym losie . Poprostu boicie sie o siebie !! Gdzies macie tych co umieraja cierpiac straszne meki miesiacami.Egoizm i jeszcze raz egoizm .
Jako atut podajecie mozliwe nadużycia w tej kwesti , oczywiscie macie racje w tym , od jak dawna zyja ludzie to mordowali sie nawzajem , to fakt.
Jestem przekonany o tym iz bardzo spaczyliscie temat zalozony przez autora , nie o tym chcial rozmawiac , nie o chciwosci ludzkiej , pozbawionej podstaw moralnych.

#67 wasiut15

wasiut15

    Michnik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 21 listopad 2011 - 23:10

Nie odnosisz się do tematu tylko rzucasz mięchem

#68 Siewcaplew

Siewcaplew

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 857 postów

Napisano 22 listopad 2011 - 00:27

Przy "zabiegu" eutanazji zawsze musi być ktoś, tym podającym - katem (w pewnym sensie). Kto i w jakim zakresie podejmuje funkcję analizy, decyzji i wykonania woli lub domniemanej woli samobójstwa przy pomocy osób postronnych?
Powiem krótko i prosto pysk. Z eutanazją jest jak z amputacją nie może polegać ona na sugerowanych przez polityków sposobów na oszczędzanie pieniędzy. Prymitywne larwy much potrafią więcej zrobić, by zapobiec amputacji, niż nasi politycy by zachować życie. To nie społeczeństwo się tworzy! To hodowla trzody budżetowej!

#69 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 22 listopad 2011 - 09:16

Strach przed ludzmi powoduje ze czesc z was odbiera innym prawo do decydowania o wlasnym losie

Czy ktokolwiek jest w stanie tobie zabronić odebrać sobie życie jeśli tak zechcesz?

I o jakim strachu, przed [u]jakimi ludźmi[/u] mówisz?
Masz na myśli POlityków POkornie wykonujacych rozkazy tych co chcą radykalnie zredukować populację?
Chyba nie myślisz, że POlitycy i ich zwierzchnicy chca zrobić coś dla ciebie dobrze?

O, tak w ramach prania mózgów, pokazuje się jakiś maksymalnie płaczliwy reportaż o kimś cierpiącym nieziemskie katusze. Człowiekowi serce się łamie i stwierdza, że tak powinni mu ulżyć... powinni pozwolić mu przestać cierpieć.

Opinia publiczna po odpowiednim medialnym 'show' jest urobiona.

Potem wprowadza się (z akceptacja społeczną) prawo do eutanazji, wprowadzając 100 tyś ograniczeń jej stosowania. Potem powoli się te ograniczenia liberalizuje, aż dochodzi do tego, ze ludzie zaczynają mieć stracha iść do szpitala na zwykły zabieg i uciekają leczyć sie za granicę.
Nagle okazuje się, że zwykły podpis kogoś z rodziny, decyzja lekarza i można kogoś uśmiercić bez jego woli i zgody... Rodzina czy lekarz wymierzają karę śmierci? Mają większe uprawnienia od sądów? Stoją poza prawem? Albowiem junia pejsropejska szczyci się zakazem kary śmierci... Cóż za hipokryzja.

Tym sposobem można uśmiercić każdego pod byle pretekstem, bez pytania. I może o to właśnie chodzi?
Hitler stosował euytanazję na przeciwnikach politycznych, na wrogach III Rzeszy, czy też na chorych psychicznie.
Na przykładzie Holandii widać jak powoli zmierzamy do powtórki z historii - już można uśmiercać chorych psychicznie. Któż zabroni włądzy orzec, ze jej przeciwnik jest nie z pełna rozumu?
Wszak znamy to z historii i to całkiej bliskiej, kiedy to władza radziecka w Polsce wsadzała do psychiatryka ludzi nie zgadzających się na wrogą okupację...

Energia atomowa miała służyć ludzkości w pierwszym rzędzie...
Niestety priorytet władzy nakazał jej najpierw wykorzystać ja do mordowania setek tysięcy niewinnych ludzi...
Takie są 'priorytety' władzy, a nie jakieś tam dobro kogokolwiek.
Eutanazja nigdy nie stanowiłaby tematu dla władzy jeśli nie mogłaby być wykorzystana przeciwko ludziom.



Zmieniony przez - fantomista w dniu 2011-11-22 13:09:30

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#70 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 22 listopad 2011 - 14:52

wejście służbowe please ignore

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#71 atmeg

atmeg

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 358 postów

Napisano 25 listopad 2011 - 16:17

Czyli odmawiasz innym prawa o decydowaniu o swoim zyciu? I straszysz tym ze zostana zamordowani ? Wiec jeszcze raz napisze ci moze zrozumiesz iz ludzie morduja sie od niepamietnych czasow .Dla mnie podstawa jest mozliwosc decydowania o wlasnym losie .Ale ty widac lubisz odbierac prawa innym.ps dzis kaczynski nawoluje do przywroceniu kary smierci

Zmieniony przez - atmeg w dniu 2011-11-25 16:41:41

#72 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 27 listopad 2011 - 16:35

Czyli odmawiasz innym prawa o decydowaniu o swoim zyciu?

Czegoś ktoś tu nie zrozumiał?

Zwisa mnie to czy chcesz żyć, czy też skoczysz sobie pod pociąg, zaćpasz sie na śmierć, czy podwiesisz pod sufitem...

Nie zgadam się na mordowanie mnie, bo takie widzi mi się ma władza...

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#73 shefu

shefu

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1104 postów

Napisano 27 listopad 2011 - 23:22

A czy samobójstwo jest naturalne ?
Już "pomyślmy" jak ateiści*.

Czy jakiekolwiek zwierzę, nawet gdy jest mu bardzo ciężko,
targnie się na swoje życie ?

Pamiętam, jak kiedyś widziałem gołębia, który miał złamaną jedną łapkę, gniła mu ona, miał smutne oczy i wygląd, ale żył i cierpiał.

Cierpienie jest etapem przejściowym każdego człowieka w życiu,
a jeśli ktoś cierpi przez nie uleczalną chorobę, to czy nie lepiej było by wynaleźć na nie lekarstwo, albo chociaż pomodlić się o jego powrót do zdrowia ? Bo sam wiem, jak mało osób to robi, bo się wstydzi, wstydzi się ludzi ze świata, a tak naprawdę, ci ludzie nie potrafią przełamać w sobie wewnętrzn[u]ego[/u] strachu i wstydu.

Pozdrawiam serdecznie

#74 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 28 listopad 2011 - 10:25

Niestety, zwierzęta torturowane permanentnie przez człowieka potrafią targnąć się na swoje życie (vide: gęsi hodowane na watróbki).

Calły zaś temat sprowadza sie do jednego: do jakiej wyrafinowanej perfidii potrafii posunać się władza aby uzyskać jeszcze większą władzę.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#75 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 08 grudzień 2011 - 03:54

Eutanazjolog w pogotowiu
Środa, 23 listopada 2011, Nr 272 (4203)




Nederlandse Vereniging voor een Vrijwillig Levenseinde (NVVE), największe stowarzyszenie promujące w Holandii eutanazję, planuje utworzenie specjalnych grup lekarzy i pielęgniarek działających na zasadzie pogotowia, które po kontakcie telefonicznym dojeżdża do domu pacjenta. Grupy te będą się specjalizowały w przeprowadzaniu śmierci na życzenie w domach. NVVE ma ogólne przyzwolenie stowarzyszeń lekarskich w promowaniu swych śmiercionośnych praktyk.

NVVE zależy, by jeszcze lepiej móc odpowiedzieć na zapotrzebowanie osób, które pragną położyć kres swojemu życiu. Na początku tego roku stowarzyszenie planowało utworzenie specjalnej kliniki eutanazyjnej. Jednak okazało się, że popyt na tego rodzaju "usługi" nie jest tak duży, jak początkowo szacowano. Stąd też pomysł nieco zmodyfikowano.
- Większość ludzi, którzy wyrażają wolę śmierci, chętniej umarłoby w swoim domu. Powołanie specjalnych grup lekarzy i pielęgniarek działających na zasadzie pogotowia jest kwestią rozwoju opieki - stwierdza bezrefleksyjnie odpowiedzialna za projekt Petra Jong. NVVE ocenia, że zapotrzebowanie "na śmierć" kształtuje się na poziomie 1000 eutanazji rocznie.

Organizacja zamierza "uśmiercać" na życzenie nie tylko pacjentów poważnie chorych, ale także osoby, u których wykryto początki demencji, cierpiących na przewlekłe choroby psychiczne, a także ludzi starszych. Stowarzyszenie, lekarze kształceni w tym kierunku będą mogli częściej dokonywać eutanazji niż lekarze ogólni, którzy - jak pokazały sondaże - nierzadko mieli zastrzeżenia i niezbyt chętnie wyrażali zgodę na podejmowanie tego typu działań.

Komentując tę sytuację, ks. bp dr hab. Józef Wróbel, kierownik Katedry Teologii Życia na KUL, zauważa, że jest to kolejny krok w kierunku przepaści, działanie, które Kościół przewidywał już w momencie, kiedy zalegalizowano eutanazję w kilku określonych sytuacjach. - Jako moraliści etycy już od dawna mówiliśmy, że zezwolenie na eutanazję jest staczaniem się po równi pochyłej, to otwarcie puszki Pandory. Wystarczy zacząć, a później szuka się dalszych usprawiedliwień, coraz to łatwiejszych rozwiązań - wskazuje. Przypomina, że z początku w niektórych krajach, w tym także w Holandii, dopuszczano eutanazję tylko wtedy, gdy ktoś ekstremalnie cierpiał i nie można mu było pomóc.
- Ale myśmy od początku mówili, że to jest otwarcie furtki, przekroczenie pewnej granicy, a później nie będzie możliwości, by ten ruch zahamować, tylko pójdzie się po tej linii jeszcze dalej i jeszcze szybciej - wyjaśnia. Ksiądz biskup zwraca również uwagę, że lekarze od dawna uczestniczą w tym procederze, ale teraz znowu chce się wprowadzić nową jakość tego działania - ad hoc, na gorąco.

Ustosunkowując się do planów NVVE, oficjalne holenderskie stowarzyszenie lekarzy KNMG (Koninklijke Nederlandsche Maatschappij tot bevordering der Geneeskunst) wyraziło jedynie wolę poznania ich szczegółów. Nie pojawił się nawet cień krytyki wobec samego projektu i coraz bardziej liberalnych pomysłów. Stowarzyszenie przypomniało jedynie, że pacjenci, którzy chcą umrzeć, powinni mieć zapewnione prawo do rozmowy, opieki oraz stały kontakt z lekarzem. Kontakt ten jest konieczny, jak podkreślają, by lekarz mógł ocenić, czy prośba rzeczywiście jest poważna, czy cierpienia pacjenta faktycznie są nie do zniesienia i czy nie ma nadziei na skuteczne leczenie. Kwestie te, jak dodają, są szczególnie trudne do oceny przez osoby cierpiące na demencję, chore psychicznie czy po prostu znajdujące się w depresji spowodowanej samotnością. W takich wypadkach trudno jest mówić o świadomym wyborze przez te osoby życia lub śmierci. Można jedynie domyślać się, że mogą działać pod wpływem sugestii osób, które rzekomo poprzez eutanazję proponują im "pomoc".

Anna Bałaban

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111123&typ=wi&id=wi03.txt

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#76 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 08 grudzień 2011 - 11:57

No i będzie można sobie zamówić gości ze strzykawką tak jak sie zamawia pizzę:

- Hallo, pogotowie eutanazyjne? Mamusia źle się czuje proszę o pilny przyjazd...

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#77 Tratman44

Tratman44

    Bjoderko lubi to

  • Members
  • PipPipPip
  • 34 postów

Napisano 08 grudzień 2011 - 22:54

"Zwisa mnie to czy chcesz żyć, czy też skoczysz sobie pod pociąg, zaćpasz sie na śmierć, czy podwiesisz pod sufitem..."
Skoro zwisa Tobie los innych to po co wypowiadasz się co dla ogółu "co będzie lepsze".

Eutanazja to ogólnie bardzo trudny temat, ludzie rośliny nie mogą się ruszyć, patrzą się tylko w ścianę i tak do końca życia, oni czują oni bardzo cierpią i chyba prawie wszyscy chcą by jak najszybciej to się skończyło.
Jednak ostatnio Polscy naukowcy (tak Polski sukces :D) wynaleźli eksperyment, który może odczytywać co chora osoba czuję i myśli to jest dobre, więc można byłoby się z taką roślinką skontaktować i jeśli naprawdę chciała by umrzeć, nie można Jej tego odmawiać, bo to jest załamka psychiczna i wielki ból.

#78 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 grudzień 2011 - 08:51

Skoro zwisa Tobie los innych to po co wypowiadasz się co dla ogółu "co będzie lepsze".

Umiesz czytać? Umiesz logicznie rozumować? Potrafisz wyciągać wnioski z prostych obserwacji?
Przeczytaj ten temat od dechy do dechy.

Gdyby władzy zależało choć odrobinę na obywatelach zrobiłą by wszystko aby śmiertelnie chorzy ludzie nie musieli czekać miesiącami w kolejkach do lekarza, bo gdy już ( o ile przedtem nie zejdą) się dostaną to się okazuje że jest już za późno na leczenie, ale gdyby pan zgłosił się wcześniej...
To jest właśnie perfidna i wyrachowana eutanazja - pozbywanie się ludzi chorych i udawanie, że się nic na to nie poradzi.

Tylko wyjątkowo naiwny ktoś może myśleć, że ten cały pomysł z eutanazją ma cokolwiek wspólnego z dobrem człowieka.

Z jednej strony zakaz kary smierci, z drugiej mordowanie ludzi bez sądu... na życzenie kogoś z rodziny nie mogącej doczekać sie spadku.

Jeśli komukolwiek zależy na czymkolwiek to na zaoszczędzeniu kasy na rentach i emeryturach - chorych i wieku poprodukcyjnym do pieca, jak za Hitlera. No sorry, teraz nowa nazistowska metoda jest - strzykawką i po sprawie.


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#79 Tratman44

Tratman44

    Bjoderko lubi to

  • Members
  • PipPipPip
  • 34 postów

Napisano 09 grudzień 2011 - 14:19

"Umiesz czytać? Umiesz logicznie rozumować? Potrafisz wyciągać wnioski z prostych obserwacji?
Przeczytaj ten temat od dechy do dechy. "
Przeczytałem i logicznie rozumuje:)
"Gdyby władzy zależało choć odrobinę na obywatelach zrobiłą by wszystko aby śmiertelnie chorzy ludzie nie musieli czekać miesiącami w kolejkach do lekarza, bo gdy już ( o ile przedtem nie zejdą) się dostaną to się okazuje że jest już za późno na leczenie, ale gdyby pan zgłosił się wcześniej...
To jest właśnie perfidna i wyrachowana eutanazja - pozbywanie się ludzi chorych i udawanie, że się nic na to nie poradzi."
A fakt, Służba Zdrowia stworzona prze Kopacz i poprzednie załogi jest całkowicie denna.
Eutanazja powinna być w przypadku, gdy człowiek roślina chcę naprawdę tego, bo to jest dla niego wielkie cierpienie, ale równocześnie powinna dobrze działać Służba Zdrowia i miesięczne kolejki nie powinny mieć miejsca.

"Z jednej strony zakaz kary smierci, z drugiej mordowanie ludzi bez sądu... na życzenie kogoś z rodziny nie mogącej doczekać sie spadku."
Nie zgadzam się na karę śmierci, bo lepiej jest jak taki typ, który zabił z okrucieństwem będzie za******lał lub siedział w odizolowaniu do końca życia, będzie to dla niego większa kara.
Nie w tym problem, Kaczyński uważający się za wzorowego katolika postuluje takie coś co nie zgadza się z Jego wiarą :)

Zmieniony przez - Mewa21 w dniu 2011-12-09 14:21:49

#80 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 grudzień 2011 - 14:59

A fakt, Służba Zdrowia stworzona prze Kopacz i poprzednie załogi jest całkowicie denna.

Tu nawet nie chodzi o to, że jest denna, ale, że każdy kolejny pomysł sprowadza ją jeszcze niżej. W Polsce jest ukryta oficjalna eutanazja. I nie mówię tu o przypadkach gdy pozwala się ludziom umrzeć, nie reanimuje isę ciężkich przypadków usiłujac oszczędzić ludziom dalszego cierpienia, tudzież nie reanimuje isę ludzi wiekowych (trochę sie osłuchałem w środowisku medycznym). Chodzi o takie właśnie pomysły jak wieloletnie kolejki do specjalistów czy na zabiegi. Wielu ludzi nie dożywa wizyty u lekarza, albo faza choroby przybiera postać ostrą wymagającą natychmiastowej pomocy w celu ratowania życia.
Mojej byłej sąsiadce w starszym wieku spadło coś cieżkiego na nogę. Lekarz 1 kontaktu zapisał altacet i wysłał do domu, mimo iż noga była cała sina i opuchnięta, a sąsiadka z wielkim trudem się poruszała. Nie dostała nawet skierowania na prześwietlenie - bo nikt z nią nie był i się nie wykłócił. Pani lekarz zaoszczędziłą parę złotych ze swojej pensji za skierowanie!
Sąsiadka finalnie wylądowała na pogotowiu i w gipsie - złamanie kości śródstopia.
Zmuszanie (finansowe) lekarzy do kombinacji jak tu najlepiej nie leczyć pacjentów jest chorym wymysłem polityków. I nikt mnie nie powie, że to wymyślili idioci nie zdający sobie sprawy z konsekwencji. Oni doskonale wiedzieli jakie to bedzie miało skutki - bogaty pójdzie prywatnie, a biedny zdechnie pod płotem w kolejce do lekarza...
Politycy mają w dupie czy jesteś zdrowy czy chory, czy cuierpisz czy nie. Ich interesuje tylko ile kasy można z ciebie zedrzeć i nic poza tym.


Eutanazja powinna być w przypadku, gdy człowiek roślina chcę naprawdę tego, bo to jest dla niego wielkie cierpienie, ale równocześnie powinna dobrze działać Służba Zdrowia i miesięczne kolejki nie powinny mieć miejsca.
Ile jest takich faktycznych przypadków w których człowiek z litości ulżył by komuś w cierpieniu?
Porównaj to z tysiacami morderstw nazywanych eutanazją w Holandii które wykonuje się co roku, pod byle pretekstem, każdy powód dobry. Chesz szprycę? Zadzwoń - eutanazja na telefon!
Co to ma wspólnego z humanizmem? Co to ma wspólnego z oficjalnymi zapewnieniami. NIC! To jest jedno wielkie oszustwo i mydlenie oczu.


Nie zgadzam się na karę śmierci, bo lepiej jest jak taki typ, który zabił z okrucieństwem będzie za******lał lub siedział w odizolowaniu do końca życia, będzie to dla niego większa kara.
Nie w tym problem, Kaczyński uważający się za wzorowego katolika postuluje takie coś co nie zgadza się z Jego wiarą

Ostatni pomysł Kaczyńskiego pokryję zasłoną milczenia, choć czasem widząc ludzką bestię bez cienia skruchy mam ochotę powiedzieć 'ząb za ząb'.
A niech morderca zapierdziela na kopalni kilometr pod ziemią, aż tam zdechnie - taka powinna być kara.

Zdradź mnie tylko, jak to jest, że jesteś przeciw karze śmierci, a jednocześnie ochoczo jesteś zwolennikiem uśmiercania niewinnych ludzi, bez sądu, tylko za to, że ktoś orzekł, że są niespełna rozumu, albo są niepełnosprawni? Nie czujesz dyskomfortu moralnego dajac żyć mordercom i jednoczesnie lekkim palcem wysyłając na śmierć niewinnych?

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#81 Tratman44

Tratman44

    Bjoderko lubi to

  • Members
  • PipPipPip
  • 34 postów

Napisano 09 grudzień 2011 - 20:49

"Tu nawet nie chodzi o to, że jest denna, ale, że każdy kolejny pomysł sprowadza ją jeszcze niżej. W Polsce jest ukryta oficjalna eutanazja. I nie mówię tu o przypadkach gdy pozwala się ludziom umrzeć, nie reanimuje isę ciężkich przypadków usiłujac oszczędzić ludziom dalszego cierpienia, tudzież nie reanimuje isę ludzi wiekowych (trochę sie osłuchałem w środowisku medycznym). Chodzi o takie właśnie pomysły jak wieloletnie kolejki do specjalistów czy na zabiegi. Wielu ludzi nie dożywa wizyty u lekarza, albo faza choroby przybiera postać ostrą wymagającą natychmiastowej pomocy w celu ratowania życia.
Mojej byłej sąsiadce w starszym wieku spadło coś cieżkiego na nogę. Lekarz 1 kontaktu zapisał altacet i wysłał do domu, mimo iż noga była cała sina i opuchnięta, a sąsiadka z wielkim trudem się poruszała. Nie dostała nawet skierowania na prześwietlenie - bo nikt z nią nie był i się nie wykłócił. Pani lekarz zaoszczędziłą parę złotych ze swojej pensji za skierowanie!
Sąsiadka finalnie wylądowała na pogotowiu i w gipsie - złamanie kości śródstopia.
Zmuszanie (finansowe) lekarzy do kombinacji jak tu najlepiej nie leczyć pacjentów jest chorym wymysłem polityków. I nikt mnie nie powie, że to wymyślili idioci nie zdający sobie sprawy z konsekwencji. Oni doskonale wiedzieli jakie to bedzie miało skutki - bogaty pójdzie prywatnie, a biedny zdechnie pod płotem w kolejce do lekarza...
Politycy mają w dupie czy jesteś zdrowy czy chory, czy cuierpisz czy nie. Ich interesuje tylko ile kasy można z ciebie zedrzeć i nic poza tym."
Myślę sobie, że oni sobie nie zdają z tego sprawy jak jest, bo sami mają lekarzy prywatnych i nie przejmują się innymi i nawet brak im czasu na zobaczenie co się dzieję w niektórych przychodniach, dużo szpitali itp.
Uważam, że składki zdrowotnej nie powinno wgl być, to samo ze szpitalami niby publicznymi itd.
Służba zdrowia powinna być prywatna, a państwo nie powinno wgl ingerować. W prywatnej izbie wiesz za co płacisz, a publiczne szpitale są przecież płatne, bo jednak płaci się za to podatek
Ale tu może być problem co z tymi najbiedniejszymi i chorymi.
1. Refundacja leków drogich powinna być refundowana bezpośrednio z budżetu państwa.
2. Tym najbiedniejszym i chorym przyznać zasiłek na leczenie gdzieś do 1000 złotych, ponieważ państwo powinno pomagać, a nie jak od wielu wielu lat utrudniać.
3. Skąd wziąć kasę na takie zasiłki i więcej zrefundowanych leków?- likwidacja NFZ, w c*** biurokracji, pieniądze są przeżerane.
Jeżeli już prywatyzujemy to na całego, z tym, że obywatel nie będzie musiał płacić składki zdrowotnej :)Uważam, że nowy minister jest inteligentny i wie jak poprawić służbę zdrowia, no ale zobaczymy. Pierwszy raz będzie mógł się popisać już 15 grudnia, gdy będą dyskutować o refundowaniu leków, mam nadzieję, że przynajmniej zostanie tak jak było, bo ten pomysł Kopacz z tym burdelem refundacyjnym jest żałosny.

cierpienie, ale równocześnie powinna dobrze działać Służba Zdrowia i miesięczne kolejki nie powinny mieć miejsca.
" Ile jest takich faktycznych przypadków w których człowiek z litości ulżył by komuś w cierpieniu?
Porównaj to z tysiacami morderstw nazywanych eutanazją w Holandii które wykonuje się co roku, pod byle pretekstem, każdy powód dobry. Chesz szprycę? Zadzwoń - eutanazja na telefon!
Co to ma wspólnego z humanizmem? Co to ma wspólnego z oficjalnymi zapewnieniami. NIC! To jest jedno wielkie oszustwo i mydlenie oczu."
Uważam, że eutanazja powinna być tylko wtedy, gdy jest bardzo ciężka choroba, a człowiek bardzo chce być poddany eutanazji.


"A niech morderca zapierdziela na kopalni kilometr pod ziemią, aż tam zdechnie - taka powinna być kara. "
Dokładnie, pogorszenie poziomu życia więźnia. Słyszałeś ile idzie na utrzymanie jednego więźnia. Oni mają lepiej od wielu Polaków, żyją w luksusie, no inna sprawa jest ****enie się , ale sam fakt, że nie płacą podatków, mają tv, siłownie i wiele innych bonusów, takie coś to nie jest kara. Lepiej jakby zapieprzał i pracował na państwo, a oszczędności kolejne by były. '

"Zdradź mnie tylko, jak to jest, że jesteś przeciw karze śmierci, a jednocześnie ochoczo jesteś zwolennikiem uśmiercania niewinnych ludzi, bez sądu, tylko za to, że ktoś orzekł, że są niespełna rozumu, albo są niepełnosprawni? Nie czujesz dyskomfortu moralnego dajac żyć mordercom i jednoczesnie lekkim palcem wysyłając na śmierć niewinnych?"
Niepełnosprawni umysłowo nie powinni decydować, tylko zdrowi psychicznie, a chorzy fizycznie na ciężką chorobę. To będzie ich świadomy wybór nie kogoś. Ja nikogo nie będę wysyłał na śmierć tylko oni będą podejmować decyzje nikt inny nie może zmuszać do śmierci.

#82 wasiut15

wasiut15

    Michnik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 10 grudzień 2011 - 19:30

Jeżeli poruszamy służbę zdrowia,podam przykład na sobie.Poszedłem do dentysty na założenie dwóch blomb oczywiście na kasę chorych rzeźnik a nie dentysta założył mi trutki przyszedłem po tygodniu jak kazał zdjął trutki i założył następne po czym oświadczył że tych zębów na kasę nie robi i jak chcę mieć blomby to mam zapłacić po roku udałem się do innego specjalisty wpuścili mnie bez kolejki bo miałem torbiela co do osób chorych psychicznie jak ktoś nie miał z nimi do czynienia niech się nie wypowiada spędziłem z nimi około 7 tygodni 24/h nie licząc przepustek ;)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Torbiel_korzeniowa

#83 Tratman44

Tratman44

    Bjoderko lubi to

  • Members
  • PipPipPip
  • 34 postów

Napisano 10 grudzień 2011 - 19:32

" po roku udałem się do innego specjalisty wpuścili mnie bez kolejki bo miałem torbiela"
Ale bezpłatnie czy prywatnie?

#84 wasiut15

wasiut15

    Michnik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 10 grudzień 2011 - 19:49

bezpłatnie zlitowała się nade mną dwóch ząbków mi brakuje, do nikogo prócz niej się nie zapisze chociaż ciężko w moment trafić rejestracja trwa dni raz na jakiś czyli np.
8-9.11.2011 do 5-6.1.2012

#85 Tratman44

Tratman44

    Bjoderko lubi to

  • Members
  • PipPipPip
  • 34 postów

Napisano 10 grudzień 2011 - 19:54

No tak, też zależy od lekarzy czy coś zrobią czy nie, jedni chcą tylko się wzbogacić i nawet się nie zlitują.
Wiadomo, że ciężka praca, no ale adekwatna płaca jest :)

Zmieniony przez - Mewa21 w dniu 2011-12-10 19:55:06

#86 wasiut15

wasiut15

    Michnik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 10 grudzień 2011 - 20:05

Wracając do tematu jestem przeciwko eutanazji chyba że ktoś jest rośliną sam bym wolał umrzeć tak jak każdy z nas niż być rośliną

#87 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 12 grudzień 2011 - 10:13

Myślę sobie, że oni sobie nie zdają z tego sprawy jak jest, bo sami mają lekarzy prywatnych i nie przejmują się innymi i nawet brak im czasu na zobaczenie co się dzieję w niektórych przychodniach, dużo szpitali itp.

No widzisz, jacy oni bidni To wszystko z niedoinformowania Tak zabiegani za różnej maści geszeftami są, ze nawet nie mają czasu się zainteresować co tam z wyborcami którzy na nich głosowali

Wiesz, problem polega na tym, że większość z nich nawet jesli nie ma czasu zainteresować się co z Narodem to czyta gazety, ogląda telewizję i zagląda do internetu. Ba, niektórzy to nawet dostają wyciągi codzienne z prasy, żeby nie wyszło, ze kompletnie nie wiedzą co tam w świecie panie
Także tłumaczenie niewiedzą, to jak strzał we własne kolano. Jesli ktoś nie wie co się dzieje w sprawach w jakich podejmuje decyzje powinien czym prędzej podać się do dymisji/ złożyć mandat i tyle.
Problem w tym, że oni w większości doskonale wiedzą co robią... a to już świadome działąnie na szkodę Narodu, a Naród prędzej czy później wystawi bardzo słony za to rachunek...


Co do reszty 'twoich' recept na uzdrowienie służby zdrowia... pozwól, że nie skomentuję jako, że nie są pzredmiotem tematu...


Uważam,że eutanazja powinna być tylko wtedy, gdy jest bardzo ciężka choroba, a człowiek bardzo chce być poddany eutanazji.

W Holandii też tak chciano... Na pierwszy rzut (żeby sie bydło zgodziło) obłożono eutanazję zestawem srogich warunków w przepisach prawa. Problem w tym, że w bardzo dużym stopniu tego prawa nie przestrzegano, a w dalszej kolejności liberalizowano stopniowo przepisy, by wreszcie dojść do etapu, gdy ktoś krewny lub nieznajomy lekarz decyduje się poddać cie eutanazji bez twojej wiedzy i zgody, ba, często wbrew twojej woli. Gdzie w świetle prawa poddaje się eutanazji ludzi niepełnosprawnych umysłowo, gdzie śmierć można zamówić na telefon, zupełnie jak pizzę... TAKIE SĄ REALIA, mimo wcześniejszych zapewnień, że nic bez kontroli, kontroli i kontroli. Wszystko to gówno prawda. Decydentom od początku chodziło tylko i wyłącznie o narzędzie do usówania ludzi niewygodnych, niepełnosprawnych i niezdolnych do pracy (np. emerytów=ludzi starszych) i tylko o to, o nic więcej.

Dokładnie, pogorszenie poziomu życia więźnia. Słyszałeś ile idzie na utrzymanie jednego więźnia. Oni mają lepiej od wielu Polaków, żyją w luksusie, no inna sprawa jest ****enie się , ale sam fakt, że nie płacą podatków, mają tv, siłownie i wiele innych bonusów, takie coś to nie jest kara. Lepiej jakby zapieprzał i pracował na państwo, a oszczędności kolejne by były. '

Wiesz kto/jakie partie funduja przestępcom luksusy, skracanie kar, tv itp. i jakie to partie mają blisko 100% poparcie w wiezieniach wśród morderców i złodzei?
Miałeś kiedykolwiek chwilę refleksji: dlaczego?


Niepełnosprawniumysłowo nie powinni decydować, tylko zdrowi psychicznie, a chorzy fizycznie na ciężką chorobę. To będzie ich świadomy wybór nie kogoś. Ja nikogo nie będę wysyłał na śmierć tylko oni będą podejmować decyzje nikt inny nie może zmuszać do śmierci.
Przeczytaj te kilka artykułów zamieszczonych w tym temacie - będziesz wiedział jak to działa PRAKTYCZNIE i że nie ma nic wspólnego z deklaracjami mającymi na celu ogłupić bydło w celu zdobycia jego akceptacji na danie tyranom narzędzia do zarzynania tegoż bydła.


===
Wracając do tematu jestem przeciwko eutanazji chyba że ktoś jest rośliną sam bym wolał umrzeć tak jak każdy z nas niż być rośliną

Jeśli zagłębić sie w mendry służby zdrowia, to się okaże, że coś takiego w jakiejś formie nieokreślonej funkcjonuje, choć nikt nikomu tego oficjalnie nie powie.
Natomiast to co proponuja nam rządzący nie ma absolutnie NIC wspólnego z chęcią uleżenia komukolwiek w cierpieniu.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#88 Tratman44

Tratman44

    Bjoderko lubi to

  • Members
  • PipPipPip
  • 34 postów

Napisano 12 grudzień 2011 - 15:35

"No widzisz, jacy oni bidni To wszystko z niedoinformowania Tak zabiegani za różnej maści geszeftami są, ze nawet nie mają czasu się zainteresować co tam z wyborcami którzy na nich głosowali

Wiesz, problem polega na tym, że większość z nich nawet jesli nie ma czasu zainteresować się co z Narodem to czyta gazety, ogląda telewizję i zagląda do internetu. Ba, niektórzy to nawet dostają wyciągi codzienne z prasy, żeby nie wyszło, ze kompletnie nie wiedzą co tam w świecie panie
Także tłumaczenie niewiedzą, to jak strzał we własne kolano. Jesli ktoś nie wie co się dzieje w sprawach w jakich podejmuje decyzje powinien czym prędzej podać się do dymisji/ złożyć mandat i tyle.
Problem w tym, że oni w większości doskonale wiedzą co robią... a to już świadome działąnie na szkodę Narodu, a Naród prędzej czy później wystawi bardzo słony za to rachunek... "
Gazeta to i tv nie to samo co realia. Heh zresztą sam mówiłeś, że media kłamią:)

"Co do reszty 'twoich' recept na uzdrowienie służby zdrowia... pozwól, że nie skomentuję jako, że nie są pzredmiotem tematu..."
Są dobre, lepiej, żeby obywatel organizował sam swoje leczenie niż państwo. Oczywiście trzeba pamiętać o wspomaganiu
najbiedniejszych.


"W Holandii też tak chciano... Na pierwszy rzut (żeby sie bydło zgodziło) obłożono eutanazję zestawem srogich warunków w przepisach prawa. Problem w tym, że w bardzo dużym stopniu tego prawa nie przestrzegano, a w dalszej kolejności liberalizowano stopniowo przepisy, by wreszcie dojść do etapu, gdy ktoś krewny lub nieznajomy lekarz decyduje się poddać cie eutanazji bez twojej wiedzy i zgody, ba, często wbrew twojej woli. Gdzie w świetle prawa poddaje się eutanazji ludzi niepełnosprawnych umysłowo, gdzie śmierć można zamówić na telefon, zupełnie jak pizzę... TAKIE SĄ REALIA, mimo wcześniejszych zapewnień, że nic bez kontroli, kontroli i kontroli. Wszystko to gówno prawda. Decydentom od początku chodziło tylko i wyłącznie o narzędzie do usówania ludzi niewygodnych, niepełnosprawnych i niezdolnych do pracy (np. emerytów=ludzi starszych) i tylko o to, o nic więcej."
Pamiętaj, że Holandia to inny kraj i inni ludzie:)

"Wiesz kto/jakie partie funduja przestępcom luksusy, skracanie kar, tv itp. i jakie to partie mają blisko 100% poparcie w wiezieniach wśród morderców i złodzei?
Miałeś kiedykolwiek chwilę refleksji: dlaczego?"
Zdaję mi się, że za Kaczyńskiego także był taki luksus i nawet zrobił tak, że mogli dłużej siedzieć w tym luksusie. Uważasz, że koncepcja Jarosława jest dobra, zwiększenie siedzenia za kratkami?
Przecież to są stracone pieniądze... Dalej będą oglądać TV i siedzieć na siłownia. Tu chodzi raczej o zmienienie warunków więzienia to ma być kara, a więc izolowane cele jednoosobowe lub ciężka praca za darmo.

"Natomiast to co proponuja nam rządzący nie ma absolutnie NIC wspólnego z chęcią uleżenia komukolwiek w cierpieniu."
Zacznijmy od tego, że ci rządzący muszą najpierw podjąć jakieś działania legalizujące eutanazje. A z tego co widzę z roku na rok ten rząd wypłaca coraz więcej wypłaca największym przeciwnikom liberalizacji obyczajowej(kościół, który zresztą tak bardzo uwielbiasz).

#89 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 13 grudzień 2011 - 09:35

Gazeta to i tv nie to samo co realia. Heh zresztą sam mówiłeś, że media kłamią
Chesz powiedzieć, że p-osły siedzą w jakimś cyrku w klatach odizolowani od świata? A media łżą zawsze wtedy gdy mają do osiągnięcia narzucony im cel.

Pamiętaj, że Holandia to inny kraj i inni ludzie
Jasne pewnie Neandertalczycy Tam mordują jak leci, a u nas będzie cacy i aja aja
Jak byś nie wiedział, to jeden z poligonów doświadczalnych. Tam testuje się 'nowe idee' i wciela sie je w życie ,a potem zaraża nimi inne kraje - taka sama 'choroba' --> objawy i skutki podobne



Zdaję mi się, że za Kaczyńskiego także był taki luksus i nawet zrobił tak, że mogli dłużej siedzieć w tym luksusie.
Uderz w stół... Nawet nie potrafisdz dobrze udawać
Chciałem ci tylko przypomnieć, że za Kaczyńskiego przytłaczające poparcie w więzieniach miał Tusk

Uważasz, że koncepcja Jarosława jest dobra, zwiększenie siedzenia za kratkami?
Przecież to są stracone pieniądze...

No to masz lepszy pomysł w praktyce. Po co karać kogokolwiek za morderstwa? Toć to strata publicznych pieniędzy. Puszczajmy morderców po 3 latach odsiadki na wolność, a niech sobie mordyują dalej, w końcu jest przeludnienie , a dożywocie to dla tych co to krytykują władzę


Dalejbędą oglądać TV i siedzieć na siłownia. Tu chodzi raczej o zmienienie warunków więzienia to ma być kara, a więc izolowane cele jednoosobowe lub ciężka praca za darmo.
Umiesz czytać? prosto napisałem? Za morderstwa dożywocie w kopalni.

Zacznijmy od tego, że ci rządzący muszą najpierw podjąć jakieś działania legalizujące eutanazje.
Ależ czynią starania od lat kilku. Robi sie okresowo akcje medialną (typu: zmanipulowany wyciskacz łez) i sprawdza sondażami co ludziska na to, czy już będą skłonni zgodzić się na ustawę o zabijaniu. Problem polega na tym, że Naród w dużym stopniu jest nadal oporny na manipulację, to raz, po drugie Kościół mówi stanowczo nie, a Kościół to też wyborcy, więc sie władza nie chce narażać...


Az tego co widzę z roku na rok ten rząd wypłaca coraz więcej wypłaca największym przeciwnikom liberalizacji obyczajowej(kościół, który zresztą tak bardzo uwielbiasz).

Spytaj Tuska co nim kieruje? Może to subwencje dla swoich braci w wierze? Wszak tajemnicą Poliszynela jest, że Kościół jest podzielony, chociażby z racji takiej, że część hierarchów wykonuje polecenia władzy gdyż zwerbowano ich jeszcze za głębokiej komuny, tudzież umaczali się w masoństwo. Tu akurat wystarczy bacznie poobserwować obrazki z tv, jakie tam gwiazdy na przemian występują popierając (wbrew reszcie Episkopatu) różne rządowe tezy. Tudzież koligacje rodzinne powodują, że niektórym to sie rozkrok zbyt szeroki robi. Z jednej strony Kościół, z drugiej antychrysty rządowe


kościół, który zresztą tak bardzo uwielbiasz
Młody człowieku, mało mnie interesuje ile tam srebrników za post dostajesz, jak sam publicznie głosisz, ale wiedz jedno - bedę bronił Kościoła w sensie bardzo ogólnym, albowiem nie głosi niczego co by było sprzeczne z moim poczuciem moralności czy sprawiedliwości. Ma jednak jedną wielką zaletę - STOI NA DRODZE do wprowadzenia nowego satanistycznego porzadku świata na świecie ten nowy porządek nie zostanie wprowadzony póki Kościół nie zostanie zniszczony - dlatego Kościół jest dla mnie naturalnym sprzymierzeńcem
To wybór zdroworozsądkowy, w pełni świadomy, w poczuciu odpowiedzialności za losy świata i przyszłych pokoleń i nie ma nic wspólnego z małostkowymi fochami gimbusów.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#90 Tratman44

Tratman44

    Bjoderko lubi to

  • Members
  • PipPipPip
  • 34 postów

Napisano 13 grudzień 2011 - 15:29

"Chesz powiedzieć, że p-osły siedzą w jakimś cyrku w klatach odizolowani od świata? A media łżą zawsze wtedy gdy mają do osiągnięcia narzucony im cel."
Dokładnie, mają inny świat nie wiedzą jak wygląda świat u trochę biedniejszych.

"Jasne pewnie Neandertalczycy Tam mordują jak leci, a u nas będzie cacy i aja aja
Jak byś nie wiedział, to jeden z poligonów doświadczalnych. Tam testuje się 'nowe idee' i wciela sie je w życie ,a potem zaraża nimi inne kraje - taka sama 'choroba' --> objawy i skutki podobne "
Wiesz, że kraje mają to do siebie, że się różnią od siebie paroma rzeczami?
Taka choroba, która nie dotarła do Polski. Nie podjęło się żadnych kroków liberalizujących obyczaje...

"Chciałem ci tylko przypomnieć, że za Kaczyńskiego przytłaczające poparcie w więzieniach miał Tusk"
To o niczym nie świadczy. Wyobrażasz sobie więźnia, który idzie głosować na Kaczyńskiego? Kaczyński ma tyle procent bo głosują na niego mohery i chłopi czyli ogólnie odcięci od wielkiego świata:)

"No to masz lepszy pomysł w praktyce. Po co karać kogokolwiek za morderstwa? Toć to strata publicznych pieniędzy. Puszczajmy morderców po 3 latach odsiadki na wolność, a niech sobie mordyują dalej, w końcu jest przeludnienie , a dożywocie to dla tych co to krytykują władzę"
Zwiększanie odsiadek nie da nic. Można zwiększyć kary, ale jednocześnie praca praca i jeszcze praca oraz dobra resocjalizacja.


"Umiesz czytać? prosto napisałem? Za morderstwa dożywocie w kopalni."
No i dobrze. Chcę CI tylko podać kontrast, że twój ulubieniec nic właściwie nie zrobił by poprawić stan więziennictwa, bo samo zwiększanie kar nic nie daje. Właściwie nawet pogarsza sytuacje.

"Ależ czynią starania od lat kilku. Robi sie okresowo akcje medialną (typu: zmanipulowany wyciskacz łez) i sprawdza sondażami co ludziska na to, czy już będą skłonni zgodzić się na ustawę o zabijaniu. Problem polega na tym, że Naród w dużym stopniu jest nadal oporny na manipulację, to raz, po drugie Kościół mówi stanowczo nie, a Kościół to też wyborcy, więc sie władza nie chce narażać..."
Może masz omamy, media publiczne są obiektywne, pojawiają się różne sytuacje w reportażach. Pokazuję się częściej ludzi, którzy właśnie chcą żyć, czemu ma się pokazywać tylko jasną stronę mocy? Boisz się całej prawdy?
A co do rządu to uważam, że są sługami kościoła, a na czele stoi minister Gowin.

"Spytaj Tuska co nim kieruje? Może to subwencje dla swoich braci w wierze? Wszak tajemnicą Poliszynela jest, że Kościół jest podzielony, chociażby z racji takiej, że część hierarchów wykonuje polecenia władzy gdyż zwerbowano ich jeszcze za głębokiej komuny, tudzież umaczali się w masoństwo. Tu akurat wystarczy bacznie poobserwować obrazki z tv, jakie tam gwiazdy na przemian występują popierając (wbrew reszcie Episkopatu) różne rządowe tezy. Tudzież koligacje rodzinne powodują, że niektórym to sie rozkrok zbyt szeroki robi. Z jednej strony Kościół, z drugiej antychrysty rządowe"
Chcę ci przypomnieć, zresztą na pewno sobie zdajesz z tego sprawę, że z Funduszu Kościelnego korzystają wszyscy księża, jak zresztą z reszty przywilejów. A co do księży komuszków to postawiłeś jasno sprawę jakie osoby siedzą w kościele:)


"Młody człowieku, mało mnie interesuje ile tam srebrników za post dostajesz, jak sam publicznie głosisz, ale wiedz jedno - bedę bronił Kościoła w sensie bardzo ogólnym, albowiem nie głosi niczego co by było sprzeczne z moim poczuciem moralności czy sprawiedliwości. Ma jednak jedną wielką zaletę - STOI NA DRODZE do wprowadzenia nowego satanistycznego porzadku świata na świecie ten nowy porządek nie zostanie wprowadzony póki Kościół nie zostanie zniszczony - dlatego Kościół jest dla mnie naturalnym sprzymierzeńcem
To wybór zdroworozsądkowy, w pełni świadomy, w poczuciu odpowiedzialności za losy świata i przyszłych pokoleń i nie ma nic wspólnego z małostkowymi fochami gimbusów."
Podpis zrobiłem dla takich jak ty, ludzi, którzy wszędzie wokół widzą spiski i żydów i propagandę, przejrzyj i myśl samodzielnie:).
Mi kościół wgl nie przeszkadza, nikomu nie przeszkadza, tylko, że kościół powinien być w kościele, a nie w sferze publicznej, kościół to instytucja religijna, a nie polityczna, ma pomagać ludziom nie dzielić. I kościół nie powinien być opłacany przez państwo:)

#91 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 14 grudzień 2011 - 10:25

Wiesz, że kraje mają to do siebie, że się różnią od siebie paroma rzeczami?
Taka choroba, która nie dotarła do Polski. Nie podjęło się żadnych kroków liberalizujących obyczaje...


Gdybyś pilnie się uczył i świat oglądał, to byś zobaczył, tudzież zauważył, że cały czas się dzieje. Moze nie tak z grubej rury jak w Hiszpani, gdzie najpierw przez 15 lat skutecznie wypaczano moralnie społeczeństwo, a potem wprowadzono w jednym pakiecie wszystkie nowinki .
Dopiero co ćpunom rząd zrobił prezent, będą mogli ćpać bezkarnie. Z eutanazją jeszcze jest opór i ślubami homo (także dzięki Kościołowi), ale jeszcze trochę odpowiednie służby popracują, odpowiednio dużo gimbusów się opłaci aby siali propagandę, odpowiednio dużo ku.rew intelektualnych się zeszmaci za kasę i będziesz miał jak znalazł, wszystkie nowinki i wynalazki na miejscu Będziesz na pewno szczęśliwy i zadowolony z dobrze wykonanej roboty. Pamiętaj tylko, żeby potem leczyć się gdzieś za granicą i nie daj Boże nie dać się zabrać do szpitala, bo nigdy nie będziesz pewien czy przypadkiem ktoś z rodziny nie poprosi o eutanazję dla ciebie, albo może lekarz nie będzie na służbie u władzy, a ty będziesz juz niezdatny do niewolniczej pracy Po co będzie władzy potrzebny darmozjad?


Kaczyński ma tyle procent bo głosują na niego mohery i chłopi czyli ogólnie odcięci od wielkiego świata:)
Jak chop ze wsi a internet mam i obyś do emerytury zdobył namiastkę tego wykształcenia co mam ja
Za dużo propagandy Mewa, za dużo


Zwiększanie odsiadek nie da nic. Można zwiększyć kary, ale jednocześnie praca praca i jeszcze praca oraz dobra resocjalizacja.
No to już tam, do działa Włądza chyba weźmie pod uwagę głos swego zagorzałego zwolennika

Może masz omamy, media publiczne są obiektywne, pojawiają się różne sytuacje w reportażach. Pokazuję się częściej ludzi, którzy właśnie chcą żyć, czemu ma się pokazywać tylko jasną stronę mocy? Boisz się całej prawdy?A co do rządu to uważam, że są sługami kościoła, a na czele stoi minister Gowin.


Zabiłeś mnie Mewa: "media publiczne są obiektywne"
a rzad jest sługa kościoła


Nie no nie mogę dalej. Koniec, tego dobrego.
Niech kto inny nabija twoje 3 zeta za posta





(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#92 Tratman44

Tratman44

    Bjoderko lubi to

  • Members
  • PipPipPip
  • 34 postów

Napisano 14 grudzień 2011 - 15:24

"Gdybyś pilnie się uczył i świat oglądał, to byś zobaczył, tudzież zauważył, że cały czas się dzieje. Moze nie tak z grubej rury jak w Hiszpani, gdzie najpierw przez 15 lat skutecznie wypaczano moralnie społeczeństwo, a potem wprowadzono w jednym pakiecie wszystkie nowinki .
Dopiero co ćpunom rząd zrobił prezent, będą mogli ćpać bezkarnie. Z eutanazją jeszcze jest opór i ślubami homo (także dzięki Kościołowi), ale jeszcze trochę odpowiednie służby popracują, odpowiednio dużo gimbusów się opłaci aby siali propagandę, odpowiednio dużo ku.rew intelektualnych się zeszmaci za kasę i będziesz miał jak znalazł, wszystkie nowinki i wynalazki na miejscu Będziesz na pewno szczęśliwy i zadowolony z dobrze wykonanej roboty. Pamiętaj tylko, żeby potem leczyć się gdzieś za granicą i nie daj Boże nie dać się zabrać do szpitala, bo nigdy nie będziesz pewien czy przypadkiem ktoś z rodziny nie poprosi o eutanazję dla ciebie, albo może lekarz nie będzie na służbie u władzy, a ty będziesz juz niezdatny do niewolniczej pracy Po co będzie władzy potrzebny darmozjad?"
Nic się nie zmieniło ty znowu widzisz (albo i nie widzisz bo masz klapki na oczach) jakieś niestworzone rzeczy. Co do ustawy antynarkotykowej, jest to świetny pomysł dla tych co biorą twarde narkotyki. To nie będzie tak ja ty myślisz, że wolno będzie się wypuszczało narkomanów. To prokurator zadecyduje czy typa skierować na leczenie czy do więzienia( w przypadku kiedy nie jest gotowy do współpracy i leczenia lub jest dilerem) czy na leczenie. Trzeba przeciwdziałać twardej narkomanii, a nie zamykać Wiesz, że zamykanie narkomanów to czysty bezsens to pieniądze stracone, wiesz ile za to ludzi siedzi? Uważasz, że zamykanie spowoduję, że narkoman przestanie brać to gratuluję:)
Narkomanów trzeba leczyć tym bardziej jak typ chcę z tego wyjść, taki człowiek popełnił błąd i sam sobie nie poradzi, a więzienie nic nie pomoże. Co innego z dilerami, oni doskonale wiedzą, że robią krzywdę drugiemu człowiekowi. Oczywiście nie tyczy się to marichuany tylko twardych narkotyków.


"Jak chop ze wsi a internet mam i obyś do emerytury zdobył namiastkę tego wykształcenia co mam ja
Za dużo propagandy Mewa, za dużo"
Jak masz wyższe wykształcenie to raczej we wsi nie studiowałeś.Są tacy którzy przez całe życie tam zostają i nie wiedzą jak wygląda większy świat, zresztą to widać po ich zachowaniu i wgl prostej mowie, zresztą skoro jesteś ze wsi to powinieneś sobie zadawać z tego sprawę. Przynajmniej w moich okolicach na wsiach tak jest.

"No to już tam, do działa Włądza chyba weźmie pod uwagę głos swego zagorzałego zwolennika"
Nie jestem ich zwolennikiem, dostrzegam tylko ich dobre strony.
A wgl to nawet mi list napisała Kancelaria Premiera:)

"Zabiłeś mnie Mewa: "media publiczne są obiektywne"
a rzad jest sługa kościoła"
Są w tej chwili obiektywne bo zapraszają różne osoby do studio, a nie tylko jednej partii. Wypowiadają się tam ludzie z różnych środowisk itp.
A najlepszym przykładem, że państwo jest sługą kościoła to 5 mld idące na nich z budżetu hehe :)

#93 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 14 grudzień 2011 - 18:18

W Ameryce też chcą zabijać zmęczonych życiem
2011-11-22 10:12 am





Prawnik Brian Faller chce, aby lekarze w stanie Waszyngton przepisywali środki powodujące śmierć nie tylko osobom nieuleczalnie chorym, ale także psychicznie „zmęczonym życiem.”

Obecne prawo zezwala na eutanazję tylko osobom śmiertelnie chorym. Zgodnie z oficjalnymi statystykami waszyngtońskiego wydziału zdrowia, środki zabójcze otrzymało w ub. roku 51 pacjentów.

Z raportu dot. realizacji ustawy o śmierci w godności w stanie Waszyngton wynika, że w zeszłym roku 87 pacjentów odmówiło skorzystania ze środków powodujących śmierć, a 51 chorych zmarło po ich zażyciu. Sześć osób zostało uśmierconych, nie zdając sobie sprawy z tego, że podano im środki zabójcze.

O eutanazję prosili głównie biali, dobrze wykształceni i ubezpieczeni pacjenci, którzy umierali na raka w hospicjach. W uzasadnieniu swojej prośby wskazywali najczęściej na utratę autonomii i niezdolność do wykonywania czynności, które zwykle przynosiły im przyjemność. Niektórzy z nich mówili o utracie godności. Ból nie był wymieniany jako czynnik szczególnie uciążliwy.

Adwokat Brian Faller zaapelował ostatnio o zmianę prawa w stanie, w taki sposób by poszerzyć krąg osób, które mogłyby skorzystać z „prawa do eutanazji” także o osoby zwyczajnie „zmęczone życiem”. Twierdzi, że rozszerzenie kręgu uprawnionych nie będzie miało większego wpływu na wzrost tzw. mimowolnych eutanazji – jak ma to miejsce w innych państwach, gdzie eutanazja została zalegalizowana, np. w Holandii.

Badania opublikowane w maju 2010 r. w kanadyjskim piśmie branżowym Medical Association Journal pokazują, że 32 proc. wszystkich zgonów z powodu eutanazji w regionie Flandrii nastąpiło bez wniosku i zgody pacjentów. Holandia, która oficjalnie zalegalizowała eutanazję w 2002 roku pierwotnie wyłącznie dla osób nieuleczalnie chorych, stopniowo rozszerzała kryteria,dopuszczające eutanazję również w przypadku „samotności” i „zmęczenia”.

W czerwcu b.r. Królewskie Stowarzyszenie Medyczne wydało nowe wytyczne, rozszerzając warunki, w których eutanazja może być przeprowadzona. Teraz uśmiercić można pacjentów także z powodu tzw. psychicznych i psychospołecznych dolegliwości np. gdy pacjent czuje się samotny.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS.
http://www.bibula.com/?p=47344

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#94 Landrini

Landrini

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 15 grudzień 2011 - 19:53

Moje serce raduje się za każdym razem, kiedy widzę, jak ludzie starają się manipulować innymi według swojego widzimisię. Jesteś zdrowy, w pełni sił witalnych - super, cieszę się bardzo. Tylko, że nie masz pojęcia, jak się czuje osoba, która nie ma tak fajnie, jak Ty, a jeżeli ma ona życzenie przyspieszyć koniec swojego żywota, to się w to nie wtrącaj. Nienawidzę myślenia ,,ja uważam coś za grzech, więc zakazuję Tobie tego robić" - czy to się tyczy eutanazji, aborcji, czy innych spornych kwestii. Pozwól człowiekowi samemu o sobie decydować. Tak - to do każdego, kto jest przeciwny.

#95 shefu

shefu

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1104 postów

Napisano 16 grudzień 2011 - 08:35

Każdy powinien dostać to czego chce, nawet jeśli jest to potencjalnie złe. Ot, tak. To moje zdanie na ten temat.

#96 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 grudzień 2011 - 09:50

Nienawidzę

Nienawiść jest napewno dobrym punktem wyjścia do dyskusji
Zwykle daje też zielone światło do decydowania kogo uśmiercić już, a kogo później. Tak sie rodzą totalitaryzmy.

p.s.
Czy ktokolwiek łapie tu kogokolwiek za rękę?
Chcesz sie obwiesić? Poszukaj sobie sznurka, ale mnie o niego nie proś, bo ci nie pomogę. Nie jestem Panem Bogiem by decydować o tywoim życiu i śmierci.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#97 Landrini

Landrini

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 17 grudzień 2011 - 16:47

Równie dobrze mogłabym napisać ,,bardzo nie lubię". Bez różnicy jak dla mnie.
Zwykle daje też zielone światło do decydowania kogo uśmiercić już, a kogo później. Tak sie rodzą totalitaryzmy. To o nienawiści? Jeśli tak, to musiałeś chyba nie rozumieć, co napisałam.

Tak, są ludzie, którzy łapią innych za ręce.

#98 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 02 marzec 2012 - 09:58

Nowa usługa w Holandii, eutanazja z dostawą do domu
2012-03-02 09:06








Holenderska klinika, zajmująca się wykonywaniem eutanazji, utworzyła mobilne zespoły, które będą przeprowadzać zabójstwa pacjentów w domu. Klinika świadczy usługi tylko tym pacjentom, którym lekarze odmówili odebrania życia. Jednak wielu ekspertów już zaprotestowało przeciwko tej „innowacji”.



Tak to właśnie ma działać, że specjalne zespoły będą jeździły do pacjentów i będą ich usypiać tak jak my robimy z naszymi chorymi psami.

"Od czwartku działają nasze mobilne zespoły, który mogą rejestrować ludzi, którzy czują, że pasują do kryteriów pacjentów, którzy mają prawo do eutanazji" - mówi przedstawicielka społeczności "Prawo do Śmierci" Walburga de Jong.

Praktyka eutanazji w Holandii została zalegalizowana w 2002 roku. Od tamtej pory, każdego roku ponad trzy tysiące osób korzysta z tego prawa. Każdy obywatel, który cierpi na nieuleczalną chorobę, ma prawo do przeprowadzenia postępowania, jeśli jest zdrowy na umyśle i jest świadomy swojej decyzji.



Zbiera się specjalny komitet składający się z lekarzy, prawników i ekspertów w zakresie etyki. Decyzja w sprawie wymaga przyjęcia, przez co najmniej dwóch lekarzy. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości, sprawa powinna być przesłane do prokuratora.



[u]Komentarz ZnZ:[/u]

Wszyscy, którzy się zastanawiają jak przebiega depopulacja ludności w Europie muszą zrozumieć, że odbywa się ona na wielu płaszczyznach. Są te kulturowe gdzie poprzez gnębienie rodzin wielkimi podatkami wpycha się je w bolesną rezygnację posiadania dziecka ze względów ekonomicznych. Do tego dochodzi promocja postaw niesprzyjających rozrodczości jak staropanieństwo czy starokawalerstwo. Nasza cywilizacja jest teraz jak tonący statek. Z jednej strony bankrutują systemy emerytalne a z drugiej promuje się „małżeństwa” homoseksualne i nikt nie widzi w tym sprzeczności. To tez depopulacja. Holandia pokazuje nam dzisiaj jak będzie wyglądała Polska przyszłości. Lotne brygady zabijające ludzi w ich własnych domach, aby ulżyć dzieciom i upadającemu systemowi emerytalnemu. Zresztą, gdy czyta się takie newsy jak ten

http://wiadomosci.ga..._naukowcow.html to już chyba nic nie może zdziwić. To jest dopiero depopulacja. Jeszcze 10 lat temu nikt nie odważyłby się pisać takich rzeczy publicznie, zmiany granic dozwolonych w mediach i w nauce są tak drastyczne, że fakt, iż nas to nie oburza tak jak powinno świadczy o tym, że już chyba nastał Nowy Porządek Świata


http://zmianynaziemi...ja-dostawa-domu






-----------------------------------------------------------------


Aborcja po urodzeniu - szokujący pomysł naukowców
01.03.2012



Lekarze powinni mieć prawo do zabijania noworodka - takie szokujące stanowisko opublikowało dwoje naukowców ze znanych na świecie uczelni. Według nich pozbawić dziecka życia można nie tylko wtedy, gdy urodzi się ono np. niepełnosprawne. Również wtedy, gdy rodzice nie są w stanie zapewnić dziecku opieki lub prostu go nie chcą. Nazwali to aborcją po urodzeniu.

Alberto Giubilini i Francesca Minerva, włoscy naukowcy związani z uniwersytetami w Oksfordzie, Mediolanie i Melbourne, uważają, że noworodki nie mają jeszcze, podobnie do płodu, osobowości, a jedynie "potencjalną osobowość". Jako takie nie posiadają "moralnego prawa do życia". "Noworodek nie jest osobą, ponieważ nie ma świadomości własnej egzystencji. Nie ma, podobnie jak dziecko jeszcze nienarodzone, wykształconego poczucia nadziei, marzeń i celów życiowych " - napisali w periodyku "Journal of Medical Ethic".


"Potencjał, by stać się osobą"

Dlatego, według nich, ważniejszy powinien być interes rodziców, którzy, jeśli nie mogą lub po prostu nie chcą wychowywać dziecka, mogą dać lekarzowi zielone światło do zabicia noworodka. Nazywają to "aborcją po urodzeniu".

"Wychowanie niechcianego dziecka może być zbyt dużym brzemieniem dla rodziny i społeczeństwa. Nie możemy zakazać aborcji, tylko dlatego, że płód, a potem urodzone dziecko, mają jedynie potencjał, by stać się osobą" - argumentują naukowcy, którzy mają tytuły doktorskie z filozofii i etyki medycznej. Cytują też dane, według których w Europie podczas badań prenatalnych wykrywa się jedynie 64 proc. dzieci z zespołem Downa.


"Zamach na świętość ludzkiego życia"

Propozycje naukowców wywołały ogromne poruszenie. Przeciwko Minervie i Giubiliniemu kierowane są oskarżenia o próbę forsowania pomysłów rodem z najciemniejszych czasów ludzkości. - To szokujący pomysł. Równie nie do zrozumienia jest to, że do dystrybucji takich idei dochodzi w środowisku naukowym. To zamach na świętość ludzkiego życia - ocenił na łamach "Daily Mail" Lord Alton, przewodniczący parlamentarnej grupy obrońców życia człowieka.

Wtórują mu inni. Trevor Stammers, wykładowca etyki medycznej, określił pomysł jako "mrożący krew w żyłach", a Gill Duval z brytyjskiego stowarzyszenia Pro-Life powiedział: - Oni wypowiadają się o tym, czego chcą kobiety, ale one po prostu by na to nie przystały.


"Teoretyczne rozważania"

Naukowcy otrzymują wiele pogróżek. W e-mailach grozi im się nawet śmiercią. - To najgorsze dni w moim życiu - powiedziała dr Francesca Minerva, która nie spodziewała się tak negatywnej reakcji. Tłumaczy, że jej rozważania to akademicki dyskurs. - Mam nadzieję, że będę mogła wytłumaczyć się przed ludźmi. To były tylko teoretyczne rozważania - tłumaczy i dodaje, że najgorsze kalumnie nadchodzą od grup religijnych. Ich autorzy są przekonani, że Minervę spotka kara boska i że będzie smażyć się w piekle.

W sukurs atakowanym zewsząd naukowcom przyszedł prof. Julian Savulescu, dyrektor oksfordzkiego centrum zajmującego się etyką medyczną i wydawca "Journal of Medical Ethics". Uważa on, że ostra reakcja na pomysł Minervy i Giubiliniego jest próbą kneblowania akademickiej dyskusji. - Bardziej niż kiedykolwiek jesteśmy świadkami ataku fanatyków na wartości liberalnego społeczeństwa - powiedział na łamach dziennika "Guardian".

http://wiadomosci.ga..._naukowcow.html

Zmieniony przez - Anael w dniu 2012-03-02 10:03:23

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#99 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 29 listopad 2012 - 20:15

Eutanazja w białych rękawiczkach
2012-11-29









W Wielkiej Brytanii rozgorzała burza, po tym, jak jeden z lekarzy opisał praktyki stosowane na śmiertelnie chorych noworodkach i małych dzieciach w brytyjskich hospicjach i szpitalach. Maluchy za zgodą rodziców i pod kontrolą lekarzy pozbawiane są dostępu do dożylnego żywienia i ostatecznie umierają z głodu i odwodnienia. Wszystko odbywa się zgodnie z przepisami obowiązującymi w NHS (brytyjskim funduszu zdrowia) i regulowanymi przez program Liverpool Care Pathway.

Liverpool Care Pathway (w skrócie LCP) to tzw. ścieżka opieki dla umierających – specjalne wytyczne, które maja na celu poprawę standardów opieki nad nieuleczalnie chorymi i umierającymi pacjentami. Szacuje się, że każdego roku umiera ok. 130 000 osób, wobec których stosuje się regulacje LCP. Zwolennicy programu podkreślają, że zapewnia on godną śmierć i pomoc często zagubionej w tej sytuacji rodzinie. Zapobiega również złemu traktowaniu ludzi w ostatnich dniach ich życia.

Ostatnio coraz częściej pojawiają się jednak głosy krytyczne, mówiące o tym, że sztywne regulacje niesłusznie spisują ludzi na straty. Zdarzały się przypadki kwalifikowania do programu ludzi, którzy wcale nie byli umierający, odmawiając im tym samym leczenia. Przeciwnicy uważają, że LCP to tak naprawdę forma eutanazji, która ma na celu zwolnienie zajętych przez chorych szpitalnych łóżek i zaoszczędzenie pieniędzy

Tym większe emocje budzi ujawniony właśnie fakt, jak w praktyce wygląda ścieżka opieki dla śmiertelnie chorych dzieci. Mrożące krew w żyłach metody traktowania upośledzonych lub niemających szans na przeżycie małych pacjentów, zostały opublikowane w "British Medical Journal".

Jeden z lekarzy, przeszkolonych w programie LCP, opisał anonimowo traumę, którą przeżył obserwując przedłużoną agonię małych dzieci. On sam przyznał się do zagłodzenia i doprowadzenia do odwodnienia 10 małych pacjentów. Cały proces może trwać nawet do 10 dni, w trakcie których w widoczny sposób ciało dziecka „kurczy się i deformuje”. Opowiadając o przypadku noworodka, który urodził się z całą listą genetycznych wad i anomalii, pisze:

- Rodzice zgodzili się oddać go w nasze ręce, aby zapewnić mu śmierć bez cierpienia. Chcieli, żeby śmierć była szybka, bezbolesna i nie wywołała zmian na ciele ich ukochanego dziecka. Jednak ich pragnienia nie pokrywają się z tym, czego doświadczyłem w mojej pracy. Nawet w takiej sytuacji walka o życie trwa dłużej, niż to się wydaje wielu osobom. Śmierć z odwodnienia następuje średnio dopiero po 10 dniach.

Sam lekarz przyznał, że tylko na jednym oddziale neonatologicznym, gdzie pracuje, był świadkiem co najmniej 10 takich przypadków.

W odpowiedzi na szokujący artykuł, dr Laura de Rooy – konsultant ds. neonatologii w Szpitalu św. Jerzego w Londynie napisała, że „daleko posuniętą naiwnością jest sądzić, że umierające dzieci nie odczuwają głodu i pragnienia”.

Wytyczne LCP nakazują zaprzestanie podtrzymywania przy życiu konających pacjentów, aby nie dokładać im bólu. Oczywiście, ze względów etycznych i formalnych nie podaje się im tzw. „zastrzyku śmierci”, a jedynie odłącza od kroplówek czy sprzętów podtrzymujących funkcje życiowe. Te same regulacje dotyczą dorosłych, jak i najmłodszych pacjentów. Jak widać, w wielu przypadkach, przepisy zamiast łagodzić – przedłużają cierpienie.

Bernadette Lloyd, pielęgniarka pracująca w hospicjum dla dzieci, wystosowała list do Ministerstwa Zdrowia, w którym nie szczędzi LCP słów krytyki. Twierdzi, że [u]spotkała się również z kilkoma przypadkami dzieci, które mimo skierowania do programu, wyzdrowiały.[/u]

- Widziałam także dzieci umierające ze straszliwego pragnienia, ponieważ nie dostarczano im płynów, aby przyspieszyć śmierć. Jeden z chłopców, 14-latek umierający na raka, leżał w agonii z językiem wytkniętym z ust, podczas gdy lekarze nie chcieli podać mu kroplówki. To była męczarnia zarówno dla niego, jak i pielęgniarek, które musiały obserwować, jak wszystko odbywa się w świetle prawa. To jest eutanazja w białych rękawiczkach.

Pielęgniarka dodaje, że rodzice często nie zdają sobie sprawy, z tego co dzieje się za drzwiami szpitalnej sali, w pełni ufając lekarzom, którzy przekonują, że cały proceder odbywa się w najlepszym interesie ich dziecka.

http://dzieci.pl/kat...gputicaid=6f9d5




=================================================================



I jeszcze coś, co chce zrobić Komitet Praw Dziecka (co za kpina z tą nazwą). Chce zamknąć "okna życia" swą decyzję argumentując tym, że dzieci muszą mieć prawo do poznania swoich rodziców. Co za brednie! Noworodki zapewne poznają swoich rodziców porzucone na śmietniku, gdzie będą konać w męczarniach. To jest świadome skazywanie dzieci na śmierć.

To jest już CYWILIZACJA ŚMIERCI - koniec świata.



Komitet Praw Dziecka ONZ chce zamknąć "okna życia".
dodane 2012-11-29



Komitet Praw Dziecka ONZ planuje wymóc na Parlamencie Europejskim wydanie zakazu funkcjonowania tzw. "okien życia", w których pozostawiane są niechciane noworodki. Urzędnicy ONZ tłumaczą, że dzieci mają prawo do poznania swoich rodziców, a gdy trafią do "okna życia", są rzekomo tego prawa pozbawione. "Okna życia" działają w kilkunastu krajach Europy. W Polsce jest ich ok. 40. Na Śląsku takich miejsc jest osiem. Od 2008 roku porzucono tam dziewięcioro dzieci.

Całość: http://wiadomosci.wp...1f9db&_ticrsn=3

Zmieniony przez - Anael w dniu 2012-11-30 03:13:05

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#100 takitamse

takitamse

    mysikrólik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1060 postów

Napisano 10 styczeń 2013 - 04:14

EUTANAZJA, śmieciowy Finał Orkiestry ŻYCIA !!!.

Już raz na N E zabrałem głos w sprawie : zabijania człowieka przy dźwięku fanfar na melodię " Oda do wolności i demokracji ".. Widać mówić o tym trzeba stale, bo chęć do zabijania.. WŁADCY ciał mają nieustanną..


(gdybym był świnią taką jak ONI to uchwalił bym ustawę: Po korycie - eutanazja)

Czy macie państwo świadomość, że ponad 30% Holendrów przeniosło się do Niemieckich Kas Chorych, by uniknąć EUTANAZJI? Ciekawskich niedowiarków zapraszam do Holandii, sami sprawdźcie jak ta maszynka do zabijania działa. Zobaczcie jak działa EUTANAZYJNE POGOTOWIE - typu mać - ratunkowego!

A wszystko pod szczytnym hasłem "skrócić cierpienie staruszkom". Kto jest staruszkiem i jak bardzo cierpi wiedzą tylko ci co "proponują-wyjaśniają-pomagają"MORDERCY!!!

Temat coraz częściej gości w "naszych" mediach tak nieśmiało: prawo do decydowania o własnym życiu , nieuleczalnie chory, skrócić męki i temu podobne pierdoły. Ale finał ma być jeden!

Po okresie produkcyjnym - na umowach śmieciowych - ŚMIETNIK!!!

Od tego zacząłem rok temu:

EUTANAZJA... Tak, stosunkowo niewiele mówi się na jej temat

Dni temu kilka, córka koleżanki (mąż Holender) jechała do Holandii na uroczystą eutanazję teściowej.

- Panie doktorze, mamy prośbę o przyśpieszenie "zabiegu" o dwa dni. Chcemy wyjechać w piątek po południu. Po drodze chcemy zajechać do Samanty, wczoraj miała urodziny. Jesteśmy zabukowani w sobotę rano na lot do Nicei. Mama przecież już podjęła decyzję. Bardzo prosimy. - Adrian położył na biurku doktora Markusa bilety lotnicze jako dowód, że o 9.30 w sobotę mają wylot na oczekiwane od roku wakacje.

Doktor Markus, lekarz dzielnicowy, od dwóch miesięcy na zlecenie Adriana i Emmy diagnozował mamę Adriana, 72 letnią Hertę, która od wielu lat chorowała na nieżyt jelit i niewydolność nerek. Jednak przekonywującym argumentem za eutanazją jest jej wiek - 72 lata, wystarczy, nażyła się!

Herta podczas wizyty dr. Markusa sama, bez jakiegokolwiek przymusu, stwierdziła, że prosi go o pomoc.

- Niech mi pan pomoże doktorze Markus - powiedziała to przy wszystkich obecnych przy jego wizycie. Czyli, niedwuznacznie wyraziła swoją wolę.

- Panie doktorze prosimy!

30 km na południe od Amsterdamu, w 3 tysięcznym mieścinie Wielingen, dziennikarka stołecznego gazety odkryła, że w tym sennym miasteczku żyją tylko młodzi ludzie. Nie ma w nim nikogo, kto żyje z emerytury! Raczkujące dzieciuchy, szkolne małolaty, agresywne zawodowe szczury, młodzi dziadkowie A gdzie staruszkowie? Nie ma. Ani jednego w kawiarni, kościółku, na ulicy. Indagowani przypadkowi rozmówcy na rynku miasta, w urzędzie merostwa i w okolicznych pubach unikali odpowiedzi na pytania, gdzie są starsi jego mieszkańcy? Intuicją tchnięta dziennikarka zatrzymała swój samochód na parkingu spożywczego dyskonta i po niespełna godzinie zauważyła przemykającą postać kobiety, która - na jej oko - mogła mieć ponad sześćdziesiąt pięć lat.

- Poczekam jak wyjdzie - pomyślała. - Stanę w okolicach rozsuwalnych drzwi. Musi po zakupach wyjść. Jakoś ją zagadnę. Muszę pierwszym pytaniem zdobyć jej zaufanie, tylko czy będzie chciała ze mną rozmawiać?

Po niespełna 20 minutach starsza pani w kapelusiku nasuniętym głęboko na czoło szybkim krokiem opuszczała sklep. Jaga podbiegła do niej

- Dzień dobry, ja nie jestem tutejsza, ja z Amsterdamu, jestem dziennikarką. Chcę pani pomóc. Jestem godną zaufania osobą. Niech pani ze mną porozmawia, mogłabym być pani córką.

- Córką? - nieomal odkrzyknęła dama w kapelusiku - Córką! Pani nic nie rozumie, tu synowie i córki zabijają. Mordują ojców i matki. Chce pani coś wiedzieć, a chyba nie podejrzewa, że jest pani w mieście zbrodni.

Osłupiała Jaga patrzyła w oczy starszej pani wyczuwając, że ta waha się czy jej zaufać.

- Nie zawiedzie mnie Pani?

- Przysięgam! Pomogę ze wszystkich swoich sił. Nie jestem Holenderką. Pochodzę z Saksonii. Mój ojciec jest emigrantem z Polski. Jestem przyzwoitym człowiekiem, dziadek walczył w Powstaniu Warszawskim, jeśli pani to cokolwiek mówi.

- Młoda osóbko Mówi mi to wiele. Ukończyłam historię i prawo na Uniwersytecie van Amsterdam. Jeśli mogę cię prosić chodźmy do mojego mieszkanka. Zapraszam na herbatę. Jeśli masz dostatecznie dużo czasu, dostaniesz materiał na wiele lat twojego życia.

Po drugiej filiżance herbaty Sanne wyjęła z sekretarzyka dyplomy uniwersyteckie. Czekała na zauważenie przez Jagę ocen obydwu dyplomów. Oba były oznaczone ocena bardzo dobrą. Jaga nie omieszkała pogratulować wysokich ocen. Tak po woli Sanne wchodziła w temat, o którym, widać było, sama chciała opowiedzieć.

37 lat była referendarzem sądowym tutejszego małego sądu. Typowe problemy małej, sennej holenderskiej mieściny. Ponad połowę mieszkańców stanowili ludzie starsi. Młodzi po szkołach migrowali do stolicy i okolicznych bardziej uprzemysłowionych miast. Merostwo znakomitą część budżetu przeznaczało na pomoc ludziom w wieku zaawansowanym. Czas odmierzały korki noworocznego szampana. Gdy na mera miasta wybrano, młodego, przystojnego, dobrze zapowiadającego się programowo mężczyznę, nikt nie podejrzewał, że wybór ten dla wielu będzie ostatnim wyborem jego życia.

- Niestety, ja też przyłożyłam do tego swoje uniwersyteckie dyplomy. Tak, niezauważalnie, stanął problem na radzie miasta eutanazja. No, jeśli nieuleczalnie chorujesz, jesteś bez jakichkolwiek szans, jak sam prosisz i błagasz, to czemu nie? Mój szef zlecił mi opracowanie pisemnej formuły zainteresowanego o dokonanie przez lekarza - nie jakiejś prywatnej kliniki merostwa, zabiegu eutanazji! Oczywiście tylko w wyjątkowych wypadkach! Chciałam dobrze. Tylko dla beznadziejnych wypadków, tylko gdy pacjent cierpiał i nie rokował, tylko dla przypadków ostatecznych. Oczywiście w formule druku podania było proszę o pomoc, proszę o skrócenie cierpienia, proszę o doraźną interwencję z powodu braku środków finansowych na długotrwałe leczenie, proszę o zabieg w przypadku drastycznie złych wyników analiz diagnostycznych... Wierzyłam, że za tymi prawnymi, sądowymi określeniami etyka i nauka medyczna podłoży swój naukowy, moralny podtekst. Nie mogłam przypuszczać, że nowy mer otrzymawszy z sądu takie dokumenty uczyni je narzędziem unicestwienia tak wielu istnień ludzkich. Mer w krótkim czasie wymienił cały skład lekarzy zatrudnionych przez miasto. Zredukował 80% lekarskich etatów, podwyższając o 300% uposażenie pozostałym nowozatrudnionym. Nieomal w oczach liczba pogrzebów wzrosła do kilkudziesięciu w ciągu dnia. Mer miasta zmienił formułę zasiłków pogrzebowych. Jeśli zmarły sam "dobrowolnie" poprosił o pomoc, to pogrzeb całkowicie finansowany był przez merostwo, a całe odszkodowanie z ubezpieczenia trafiało do rąk rodziny. Odszkodowanie pogrzebowe to 12 średnich pensji, starczyło na nowy dobry samochód, lub połowę mieszkania, na otarcie łez. Jago, zaczęło się. Nagminnie dzieci odwiedzały lekarza merostwa z ojcem lub matką, żeby nie mówić z dziadkami, gdzie "zainteresowany" SAM prosił o "pomoc", podpisując druk opracowany przez sąd, czyli przeze mnie.

Proszę o pomoc bo źle się czuję

Lekarz, a jakże, badał, robił w laboratorium wyniki i podejmował decyzję - zastrzyk. Zastrzyk śmierci! Nieomal na oczach dzieci, które tylko czekały na stosowne zaświadczenie, że babcia, mama, tato, sami poprosili o pomoc.

Wiesz, latem byłam w naszej klinice. Młodzi rodzice przywieźli córeczkę, ok. 8 lat, która chorowała na niewydolność nerkową. Szanowny doktor uprzytomnił im, że ich polisa nie obejmuje dializ, będą musieli płacić z własnej kieszeni, no chyba, że podpiszą prośbę o pomoc! Podpisali, lekarz nakazał przewiezienie córki do pokoju obok, gdzie zaaplikował jej zastrzyk usypiający. Pogrzeb odbył się na koszt miasta, odszkodowanie przypadło rodzicom. Jago, to było ICH dziecko!

Sama byłam w szpitalu jak z wypadku drogowego przywieźli kierowcę dużej ciężarówki, który miał złamane dwie nogi. W izbie przyjęć lekarz poinformował chłopaka, że może dojść do amputacji kończyn. "Niech mi pan pomoże" krzyczał kierowca, proszę! Pomógłzastrzykiem Nie cierpiał młody człowiek.

Wiesz, mój sąsiad mieszkał obok mnie, pod 6 tką, miał gościec stawowy, trudno mu się było poruszać z samego rana. Wpadałam do niego po śniadaniu, częstował mnie kawą niejednokroć prosząc o drobne zakupy. Jak mu je przynosiłam to już czuł się lepiej. Rozchodziłeś się, żartowałam. Tak, potrzebował kilku godzin by wejść w rytm dnia codziennego, by jego stawy zapracowały. Bywało, że wieczorem zapraszał mnie na kawę do kafejki obok naszego domu. Pewnego ranka zaszłam do niego, w mieszkaniu była synowa z miejskim lekarzem. Krzyczała, darła się na niego, dlaczego nie pozwala sobie pomóc! Ona przyprowadza mu lekarza, a on tego nie docenia. Powiedz mu Sanne - zwróciła się do mnie - że lekarz jest po to by mu pomóc. Oczywiście potwierdziłam, daj się zbadać, badanie nie boli. Na życzenie lekarza i synowej opuściłam jego mieszkanie. Krótki czas potem zauważyłam przez okno, że na ulicy stoi pogrzebowy bus, do którego na noszach wnoszą opatulone w folię ciało zmarłego. Za nim idzie synowa sąsiada i lekarz. Dech mi zaparło i nogi mi się ugięły. Badanie i śmierć!

Jago !.. Tak wyludniło się nasze miasto ze starszych i schorowanych ludzi. To praktyka eliminowania już niepotrzebnych i cierpiących nawet maluszków. To wynik przebiegłości zarządców gmin i miast. Wszystko dla uratowania budżetu. Ofiary nie mają znaczenia. Państwo nie akceptuje starych i ułomnych. Orkiestra gra dla zdrowych, mających siłę się bawić i uprawiać seks. Jago zauważ to!!!!



Dopijaliśmy z Jagą kawę w kawiarni w Poznaniu. Nie miałem koncepcji na dalsze indagowanie jej o losy mieszkańców miasteczka Sanny. Zastanawiałem się, czy opowiadana przez nią historia może się jak AIDS przenieść na np. nasz kraj?

Zapytałem zdawkowo, co robi Sanny dzisiaj? Czy nadal przemyka się do sklepu?

- Nie, nie, ja jestem w Poznaniu, bo Sanny wyszła za mąż za wdowca z twojego miasta. Wczoraj w ratuszu był ich ślub. On jest emerytowanym nauczycielem poznańskiego liceum - Jedynki Marcinka. No wiesz tu opodal na Grunwaldzkiej. Poznała go przez takie internetowe biuro. Ona jest najszczęśliwszą osobą na świecie. Wiesz, przy szampanie nachyliła się mi do ucha i powiedziała, że w Polsce i w Poznaniu lekarze nie usypiają, pomagają na prawdę!!! Z jego i swojej emerytury 4000 euro będą szczęśliwym małżeństwem do końca świata.

Jestem o tym przekonany Jago. Jestem o tym przekonany odparłem, choć w duszy zacząłem szukać wątpliwości dla tego stwierdzenia.

http://legionista.nowyekran.pl/post/85203,eutanazja-smieciowy-final-orkiestry-zycia

#101 gkemilk

gkemilk

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 393 postów

Napisano 11 styczeń 2013 - 20:13

"W polskich wsiach wynoszono też po kryjomu sparaliżowanych dziadków do stodoły na mróz, żeby rano rozpocząć ich głośne opłakiwanie.Wieś wiedziała, wieś nie aprobowała, ale wieś milczała."
Lech Jęczmyk. Dlaczego toniemy, czyli jeszcze nowsze Średniowiecze.
Warszawa 2011, s.194.

#102 karpik87

karpik87

    1

  • Validating
  • PipPipPip
  • 374 postów

Napisano 30 styczeń 2013 - 19:33

Właśnie procedura jest modelowa, taka jaka ma być - pozwala eliminować ludzi niewygodnych, stwarzajacych zagrożenie dla rządzących czy nie nadających się już do niewolniczej pracy jak emeryci, renciści czy osoby niepełnosprawne czy chore umysłowo.

Gdyby nie ta właściwa "procedura" i przyświecająca jej "idea" (jak rodem z hitleryzmu) żadna władza nie kiwnęła by palcem.

ile dają za propagowanie 'właściwych' treści? da się z tego żyć?

#103 karpik87

karpik87

    1

  • Validating
  • PipPipPip
  • 374 postów

Napisano 31 styczeń 2013 - 08:18

Przecież napisałem, właściwą procedurą byłaby taka, która wyklucza nadużycia, czyli taka przy której posługiwanie się eutanazją do usuwania niewygodnych obywateli byłoby niemożliwe



Pokaż mnie takie państwo gdzie nie wykorzysta się (uchwalonego przez siebie) prawa do zabijania ludzi w świetle reflektorów...
W Holandii też miało być pięknie opracowano procedury, zasady, zabezpieczenia przed nadużyciami... i co? Holendrzy spieprzają leczyć się za granicę, bo nigdy nie wie czy idąc z paluszkiem do szpitala nie wyjdzie nogami do przodu, bo rodzinka podpisze "prośbę o pomoc", albo lekarz uzna, że gość jest nieuleczelnie chory i nalezy "mu pomóc". Nadużycia i ( nie bójmy się tego nazwać po imieniu) morderstwa w świetle prawa są na porządku dziennym.
A zaczynało się, jak wszędzie, od łzawych pokazów telewizyjnych jak to ktoś cierpi niewysłowione katusze i jedyne co może mu pomóc to zastrzyk z trucizną...
Co było potem wszyscy wiedzą. "Przemysłowa" eksterminacja ludzi starych, chorych, niepełnosprawnych...

Nie zapominaj, że ty też będziesz stary, a kto wie może doznasz jakiegoś wypadku w jeszcze młodym wieku i żeby ulżyć budżetowi i nie płacić ci renty lekarze (zgodnie z prawem o które walczysz) zdecydują, że powinni "ci pomóc"... To samo może spotkać kogoś z najbliższych, może twoje dzieci (?) kogoś kogo kochasz.
Wtedy krzyk i protesty będziesz mógł sobie o kant dupy rozbić, a jak będziesz za dużo krzyczał, to i może uznają cię za chorego na 'syndrom opozycjonisty' i skrócą twe męki jednym zastrzykiem.

Jeszcze możesz się wycofać. Jeszcze nie jest za późno.


#104 serhamesar

serhamesar

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 220 postów

Napisano 31 styczeń 2013 - 08:41

Taki off-top.
Karpik87 - masz styl pisania łudząco podobny do Fantomisty

#105 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 31 styczeń 2013 - 10:48






Już wkrótce ministerstwa zdrowia zmienią się w ministerstwa eutanazji
2013-01-22 17:20






Społeczeństwa się starzeją, dzieci ubywa, systemy emerytalne zmierzają ku nieuchronnemu bankructwu. Trudno się dziwić, że władze wielu państw zaczynają przyzwyczajać obywateli do zabijania staruszków. Eutanazja staje się modna i wciąż można usłyszeć nowe propagandowe wypowiedzi pochwalające zabijanie ludzi i nazywające ten proceder "prawem do godnego odejścia"


Życie ludzkie powinno być wartością najważniejszą a mimo to wciąż okazuje się, że zabijanie ludzi można normować porządkiem prawnym. Wciąż słyszymy w mediach nawoływanie do aborcji, jako prawa kobiet, słyszymy o tym, że posiadanie rodziny jest passe, chyba, że jest się homoseksualistą a na dodatek wmawia nam się, że na starość powinniśmy być gotowi na to, że nasze życie będzie zbytnim obciążeniem dla bliskich i państwa i powinniśmy przyjąć zastrzyk, który uśpi nas jak chorego psa. Postęp wydaje się nie do zatrzymania o ile nie dojdzie do jakiejś rewolucji, która zdmuchnie wszelkie nowoczesne formy zakamuflowanego nazizmu.



Oburzamy się często na naszego ministra finansów nazywając go królem fotoradarów, ale nasz poczciwy Vincent jakkolwiek niebezpieczny dla naszych portfeli, nawet nie zbliżył się do poziomu, jaki osiągnął ostatnio minister finansów Japonii, Taro Aso. Według niego starsi ludzie muszą „mieć prawo do zakończenia życia bez sztucznego jego podtrzymywania”. Według niego, system zabezpieczenia społecznego w kraju zostanie wkrótce sparaliżowany z powodu kosztów ochrony zdrowia osób, powyżej 60, które stanowią jedną trzecią tego narodu.



Znany ze swoich ostrych wypowiedzi wicepremier i minister finansów, powiedział, że rząd płaci za dużo pieniędzy na „bezsensowne przedłużenie życia tych, których dni są i tak policzone”. Tego typu zaskakujące oświadczenie złożył na posiedzeniu Krajowej Rady ds. Reformy Zabezpieczenia Społecznego.



72-letni minister dał ludziom oryginalną poradę "Pośpiesz się z umieraniem", aby nie być ciężarem dla państwowej opieki zdrowotnej. Aby zniwelować negatywne odczucia dodał, że on będzie się starał "umrzeć szybko." Prawie jedna trzecia ze 128 mln obywateli Japonii jest w wieku ponad 60 lat. W ciągu najbliższych 50 lat liczba emerytów wzrośnie do 40% populacji. Wypowiedź Aso wywołała skandal, ale minister nie wycofał się ze słów, mówiąc, że jest to jego osobista opinia.



Gdy słyszy się takie nawoływania, implementowane przecież również w Polsce i to przez lokalnych salonowych koncesjonowanych „idoli dla młodzieży” trudno nie mieć skojarzeń z klasyczną już powieścią Georgea Orwella , "Folwark Zwierzęcy". Była tam postać konia Boksera, który całe życie ciężko pracował a na koniec świnie, które przeprowadziły rewolucje na farmie i na niej rządziły, wysłały go do rzeźni, bo był stary i zbędny. Jeśli nie nastąpią jakieś zmiany mentalności wszystkich nas czeka ciężka praca opodatkowana niczym wódka a po przejściu na emeryturę (o ile się do niej dożyje) szybka obywatelska eutanazja, aby ratować bankrutującą ojczyznę.

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/juz-wkrotce-ministerstwa-zdrowia-zmienia-sie-w-ministerstwa-eutanazji




------------------------------------------------------------------








Eutanazja bliźniaków
Wtorek, 15 stycznia 2013, Nr 12 (4551)


W Belgii przeprowadzono w grudniu pierwszą na świecie eutanazję braci bliźniaków.

Ofiarami zabójstwa na życzenie byli głuchoniemi 45-letni mężczyźni z Antwerpii. Do ich uśmiercenia doszło 14 grudnia w Szpitalu Uniwersyteckim w Brukseli. Liberalna gazeta belgijska „Het Laatste Nieuws” podkreśla, że bracia zdecydowali się na śmierć w związku z postępującą u nich utratą wzroku. Tymczasem, jak zauważają eksperci, przesłanka ta nie kwalifikowała do przeprowadzenia legalnej procedury eutanazyjnej. Zgodnie bowiem z obowiązującym w Belgii prawem eutanazja jest dozwolona jedynie w przypadku osób cierpiących na śmiertelną chorobę, która przynosi choremu nieznośny ból. W tym przypadku mężczyźni, poza pogarszającym się wzrokiem, nie odczuwali bólu i nie byli śmiertelnie chorzy.

Tłumacząc swoją bezprawną decyzję, dr David Dufour zaznacza, że mężczyźni „nie mogli znieść myśli, iż wkrótce mogą oślepnąć, co uniemożliwiłoby im dalszą komunikację ze sobą i z innymi”.

Zaledwie kilka dni po tym, jak bliźniacy z Antwerpii otrzymali śmiercionośny zastrzyk, rządzący w Belgii socjaliści złożyli poprawkę, która ma rozszerzać prawo eutanazyjne. I tak postulują w niej, by objąć nim także dzieci i osóby cierpiące na chorobę Alzheimera – obecna ustawa o tzw. wspomaganym samobójstwie z 2002 roku przewiduje, że eutanazji poddane mogą zostać jedynie osoby powyżej 18. roku życia, które są świadome swojej decyzji i u których lekarz stwierdzi śmiertelną chorobę, „która niesie za sobą ogromny ból chorego”. Propozycje socjalistów budzą olbrzymie obawy obrońców życia. Zwłaszcza że z opublikowanego pod koniec ubiegłego roku raportu Europejskiego Instytutu Bioetyki wynika, że z każdym rokiem nasila się w Belgii problem braku kontroli nad eutanazją – przybywa przypadków nielegalnej w świetle prawa eutanazji, których powodem jest np. pobieranie narządów do przeszczepów.

http://www.naszdziennik.pl/wp/20960,eutanazja-blizniakow.html

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#106 karpik87

karpik87

    1

  • Validating
  • PipPipPip
  • 374 postów

Napisano 31 styczeń 2013 - 11:19

serhamesar

To miał być komplement czy zarzut, bo nie wiem czy mam się cieszyć czy smucić

#107 karpik87

karpik87

    1

  • Validating
  • PipPipPip
  • 374 postów

Napisano 31 styczeń 2013 - 12:02

skończ z tym graniem na moich emocjach i uczuciach, oraz w ogóle z wycieczkami personalnymi.
Ja gram na emocjach czy uczuciach? A jakie to uczucie zachęcać do zabijania ludzi, bo nie mam w tym doświadczenia.

Ja pisze o prawie do samostanowienia
Bóg dał ci wolną wolę możesz sobie skoczyć z mostu, albo z wieżowca, tudzież łyknąć jakąś trutkę jesli masz taką wolę. Przecież nikt ci nie broni.


sytuacje, gdy pacjent nie może się podnieść z łóżka, jego stan zdrowia jest beznadziejny i nie do poprawy, cierpi ból i jedyne czego pragnie to śmierć, a jest sztucznie utrzymywany przy życiu za pomocą maszyny, są dla mnie niczym innym jak torturami.

A ty oczywiście jesteś PEWNY, że ten ktoś chce rozstać się z życiem i chcesz zdecydować, że powinno się go zabić. Chcesz być sędzią i katem w czyjeś sprawie. KTO DAŁ CI PRAWO DECYDOWAĆ o KOGOŚ ŻYCIU? JAKIM PRAWEM CHCESZ DECYDOWAĆ O KOGOŚ ŚMIERCI?
Czujesz sie Bogiem?
Nie Ty dawałeś życie, więc go nie odbieraj.

#108 karpik87

karpik87

    1

  • Validating
  • PipPipPip
  • 374 postów

Napisano 31 styczeń 2013 - 13:33

wartki

Czytujesz czasem sam siebie? Czy spamujesz dla samego spamu?

Bóg dał wolną wolę, no świetnie, a człowiekowi którego sztucznie maszyną utrzymują w stanie agoni wbrew jego woli, to już nie dał?

1. Jeśli kogoś sztucznie maszyna utrzymuje przy życiu, to co to za stan? Śpiączka? Pacjent jest nieprzytomny, czy w stanie wegetatywnym?
2. Jesli jest sztucznie utrzymywany przy życiu to skąd wiadomo jakie ma zdanie na ten temat skoro zapewne nie tylko nie oddycha samodzielnie, ale też ani słowa wypowiedzieć nie może?
3. Skąd więc znasz jego zdanie na ten temat? Skad domniemanie, że chciałby aby go uśmiercić?

Chcesz znać opinie osób w stanie wegetatywnym na temat czy chca żyć? Kpisz?
Powinieneś też wiedzieć, że ludzie sztucznie podtrzymywani przy życiu potrafią wybudzić się ze śpiączki nawet po wielu latach... wystarczajaco dużo było takich przypadków, aby nie brać ich pod uwagę.


Ale oczywiście pisanie tekstów w temacie o eutanazji w stylu:
"sytuacje, gdy pacjent nie może się podnieść z łóżka, jego stan zdrowia jest beznadziejny i nie do poprawy, cierpi ból i jedyne czego pragnie to śmierć, a jest sztucznie utrzymywany przy życiu za pomocą maszyny, są dla mnie niczym innym jak torturami".
ma za zadanie sprzeciwiać sie eutanazji
Masz mnie za idiotę? Przecież twoje intencje w tym temacie są jasne i konkretne.


Pomijając sterte obelg i zaprzeczeń, że nie jesteś za odbieraniem komuś życia...

ZNOWU! WSKAŻ MI JEDNO ZDANIE, GDZIE NAPISAŁEM BY KOMUŚ ODBIERAĆ ŻYCIE, MÓWIŁEM O TYM BY PACJENT SAM O TYM DECYDOWAŁ, W DRASTYCZNYCH PRZYPADKACH.

Oto cytat z twojego pierwszego postu w tym temacie:

"Zasadnicze pytanie brzmi następująco: czy człowiek ma prawo rozstać się z życiem, kiedy zbliża się ono ku końcowi, a jedyną perspektywą jest powolna i bolesna agonia? Czy lekarz, jeżeli to konieczne, powinien mieć prawo pomóc pacjentowi umrzeć?".

Jest to pytanie zadane przez Betty Rollin.
Odpowiadam na to pytanie twierdząco, zresztą ona też.


Czy ja dobrze czytam? jesteś za tym by lekarz miał prawo zabić pacjenta gdy ten cierpi?
Czy nadal będziesz szedł w zaparte, że nigdy nie powiedziałeś, że jesteś za uśmiercaniem ludzi?

A teraz pod stół i odszczekaj wszystkie swoje obelgi.

#109 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 31 styczeń 2013 - 13:43

wartki gościu, czy ty czytasz choć odrobinę wiadomości w kwestii eutanazji i jesteś na bieżąco? Wiesz dokładnie, co się dzieje? Jak mordują ludzi pod płaszczykiem ulgi w cierpieniach? (Oczywiście, że wiesz, az tak niezorientowany byś tu nie przyszedł. )

Czy ot tak po prostu wpadłeś sobie do tego tematu, by napisać, że JESTEŚ ZA EUTANAZJĄ, tylko ulepszyłbyś procedurę mordowania...i tak delikatnie sugerujesz rozwiązania, które w rzeczywistości i tak się nie sprawdzą? Ale to nieważne, najważniejsze, zeby ludziska to przeczytały i żeby więcej popierało eutanazję

Zaczynasz delikatnie, a jak miałeś skończyć? Czy twoje twierdzenia w trakcie dyskusji miały ewoluować i się zmienić? A może jeszcze jakieś inne rozwiązanie na przywzwolenie mordowania miałeś w zanadrzu przygotowane? Nie takie zakończenie planowałeś? Bo UPS, ktoś cię wyhamował i zaczynasz się wściekać

No i jak tam? Prawda w oczy kole? Sumienie dalej czyste?

Kto tu próbuje grać na emocjach? Bo jak na razie ja widzę, że to Ty zacząłeś od grania na emocjach czytających, pisząc między innymi takie stwierdzenia:

sytuacje, gdy pacjent nie może się podnieść z łóżka, jego stan zdrowia jest beznadziejny i nie do poprawy, cierpi ból i jedyne czego pragnie to śmierć, a jest sztucznie utrzymywany przy życiu za pomocą maszyny, są dla mnie niczym innym jak torturami

A wiesz, jak mordują ludzi pod płaszczykiem przyniesienia ulgi w cierpieniu właśnie takim 'pragnącym śmierci'?
Oczywiście, że wiesz i doskonale wiesz, do czego to prowadzi oraz dlaczego jest na to bądź co bądź coraz większe przyzwolenie.

A jednak ty mimo wszystko jesteś za mordowaniem. Jak zatem nazwałbyś sam siebie?

Jaki odsetek ludzi rzeczywiście cierpi i chce śmierci, a ile ludzi wymorduje się, bo są niezdolni do pracy, niepotrzebni, za starzy, nieopłacalni itd.?

A jednak Ty mimo wszystko chcesz grać na uczuciach innych i pisać teksty o torturach umierania. No bo Ty oczywiście nie jesteś za eutanazją, nie jesteś za mordowaniem A skąd wiesz, czy ktoś chce odejść, jeśłl jest np. długie lata w śpiączce? Skąd wiesz, co myśli, jeśli jest przysłowiowym warzywkiem? Czy jesteś na 100% pewny, że chce, by ktoś go zabił?
A co jeśli ktoś się ze śpiączki wybudzi i nagle okaże się, ze jest szczęśliwy, ze żyje? Kim wtedy jest człowiek przynoszący 'ulgę w cierpieniu' takiemu pacjentowi? Jak go nazwać? Chyba MORDERCĄ?


Ludzie rodzą się w sposób naturalny i w sposób NATURALNY powinni odejśc bez pomocy osób trzecich. Albo jeśli chcą, niech pomogą sobie SAMI.

Aż nadto widać, w jakim celu tu przybyłeś pod tym nickiem, i to nie tylko w tym temacie. Kto ma oczy i potrafi myśleć, ten widzi i wie. Ty też to wiesz, ale udasz niezorientowanego, co jest oczywiste i do przewidzenia.

Zmieniony przez - Anael w dniu 2013-01-31 13:57:24

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#110 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 31 styczeń 2013 - 15:02

wartki Sorry, ale nie mam zamiaru nabijać Ci liczby postów.

Swoje zdanie na temat twojej działalności już wyraziłam. I to niech Ci z mojej strony wystarczy

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#111 karpik87

karpik87

    1

  • Validating
  • PipPipPip
  • 374 postów

Napisano 31 styczeń 2013 - 15:13

wartki

jestem za eutanazją gdy to konieczne, napisałem już dość jasno
zapomniałeś dopisać jeszcze, że ludzi podtrzymywanych sztucznie przy życiu
Eutanazja, póki co, jest w tym kraju zabroniona. Zabijanie kogoś, póki co jest morderstwem, pomaganie komuś w tym procederze też się kwalifikuje pod paragraf, a zachęcanie do tego również.

Temu panu już dziękujemy za uwagę.
Troluj sobie sam dalej.

#112 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 31 styczeń 2013 - 16:12

wartki
Anael, w porządku, nie ma problemu ja skomentowałem co napisałeś, mam nadzieję, że więcej takich rzeczy nie napiszesz.

Dobrą masz nadzieję, albowiem nie mam zamiaru zbyt dużo swego czasu poświęcać na nabijanie postów trollom i wdawać się z nimi w bezsensowne dyskusje. Szkoda mojego czasu. Prowadź monolog sam ze sobą

Bywaj towarzyszu
















Eutanazja – powrót do barbarzyństwa
17 Styczeń 2013


W XXI wieku nie powinno być miejsca na jakąkolwiek dyskusję o eutanazji. Może ona doprowadzić nie tylko do erozji systemu wartości i pewnych zdrowych instynktów, które nami jeszcze kierują. Istnieje też spore niebezpieczeństwo, że taka debata cofnie naszą cywilizację do czasów mentalności tajgetejskiej, czyli światopoglądu, według którego powinniśmy się uwolnić od jednostek słabych i bezużytecznych. A to już, niestety, było.

Przypomina się Sparta – najpotężniejsze państwo starożytnej Grecji. To na jego przykładzie grecki pisarz Plutarch opisywał idee zabijania osób niepełnosprawnych, będących ciężarem ekonomicznym dla społeczeństwa. W największym skrócie: ojciec brał nowonarodzone dziecko i zanosił je do oceny przez najstarszych członków danej społeczności. Jeśli miało prawidłową budowę – pozostawało przy życiu. Jeżeli jednak nie było wystarczająco silne, odsyłano je na miejsce zwane Apotheai. Tam maluchy porzucano na pewną śmierć.



Historia, choć przerażająca, powtórzyła się na początku XX wieku. Za sprawą słynnej niemieckiej książki Bindinga i Hochego „Pozwolenie na zakończenie życia bez wartości” (1922) rozpoczął się proces propagowania kultury śmierci. Eutanazję zaczęto wykonywać na chorych i upośledzonych noworodkach. W latach 30. realizowano program „lekkiej śmierci” dla ludzi chorych psychicznie. Powstała nawet specjalistyczna jednostka, tzw. grupa T-4 . Przeprowadzała ona akcje nazywane “eutanazją” osób upośledzonych. W okresie szczytowym tego programu, zabito 70 273 chorych i niepełnosprawnych!



Czy we współczesnym świecie nadal uważamy, że prawo do życia mają tylko osoby młode, zdolne i zdrowe? Czy naprawdę potrzebujemy debat o tym, czy mamy prawo zabijać innych, tylko dlatego, że tego sobie życzą? A co jeśli w dobie postępu cywilizacyjnego i ogólnego progresu ludzie zaczną sobie życzyć np. zabicia sąsiada, tylko dlatego, że odburknął na ich pytanie? Abstrakcja? Niekoniecznie.


Jeśli jesteśmy katolikami, to dla nas sprawa jest prosta – człowiek jest tylko „użytkownikiem” życia, nie zaś jego panem. Jednak w świecie, w którym walczy się z każdą zmarszczką i siwym włosem gloryfikacja witalności i siły staje się coraz bardziej niebezpieczna.



Temat eutanazji powraca tym bardziej, kiedy brakuje odniesienia do Boga. Ludzie nie radzą sobie z życiem, są zmęczeni, sfrustrowani, nie widzą sensu w codzienności. Czy to jednak jest wystarczający argument na to, aby zabijanie stało się metodą walki z cierpieniem i bólem?



Medialna zabawa


W tym przypadku wystarczyła prymitywna refleksja showmana z Wielkiej Orkiestry, który rozpętał burzę wokół zabójstwa na życzenie, choć zgodnie z politpoprawnością powinno się powiedzieć: „nowym rodzajem miłości”. Bo to z potrzeby współczucia i litości jesteśmy zobligowani właśnie do takiej pomocy osobie ciężko chorej i cierpiącej – głosi postępowa ideologia.



W Programie 1 Polskiego Radia, w audycji „Sterniczki” wzięły udział :Wanda Nowicka z Ruchu Palikota, prof. Magdalena Środa, pisarka Kaja Malanowska, i Małgorzata Sadurska z Prawa i Sprawiedliwości (posłanka uczestniczyła w audycji poprzez telefoniczne łącza). Obecne w studiu „reprezentantki narodu” bez zażenowania starały się udowodnić, iż eutanazja oznacza tak naprawdę czynienie dobra. Wanda Nowicka powiedziała: - Dopóki nie zmienimy relacji państwo-Kościół, dopóki nie dopuścimy w Polsce faktu, że ludzie mają różne światopoglądy (…), to tak naprawdę nigdy nie będziemy mieli tej dyskusji. Prowadzący audycję wtórował tym stwierdzeniom mówiąc o encykliceEvangelium Vitae, która wedle jego wiedzy, daje pewną „furtkę” w tej materii. Jednocześnie podkreślał, że polski papież sam z takiego rozwiązania skorzystał. Dowodem mają być ostatnie słowa Jana Pawła II: Pozwólcie mi odejść do Pana.



Tymczasem przywołana encyklika mówi: „Człowiek nie jest absolutnym władcą i samowolnym sędzią rzeczy, a tym bardziej życia, ale jest sługą planu ustalonego przez Stwórcę – i na tym polega jego niezrównana wielkość”!



Podczas audycji profesor Środa stwierdziła, że człowiek dorosły ma prawo zdecydować nie tylko o tym, jak żyje, ale i jak chce umrzeć. Zadała także retoryczne pytanie: „Czy nie jest rzeczą humanitarną aby temu cierpieniu ulżyć w sposób ostateczny?”



Odpowiedź na to pytanie pani etyk może znaleźć w wymienionym już dokumencie. „W rzeczywistości to, co mogłoby się wydawać logiczne i humanitarne, przy głębszej analizie okazuje się absurdalne i nieludzkie. Stajemy tu w obliczu jednego z najbardziej niepokojących objawów „kultury śmierci”, szerzącej się zwłaszcza w społeczeństwach dobrobytu, charakteryzujących się mentalnością nastawioną na wydajność, według której obecność coraz liczniejszych ludzi starych i niesprawnych wydaje się zbyt kosztowna i uciążliwa.” (Evangelium Vitae).



Kaja Malanowska przekonywała zaś, że utrzymywanie ciała człowieka przy funkcjach życiowych nie wydaje jej się utrzymywaniem przy życiu człowieka, tylko „jakiegoś biologicznego tworu”.



Śmiałość tych sądów jest zaskakująca. Oto zwolennicy eutanazji twierdzą, iż są w stanie ocenić czy cierpienie człowieka faktycznie jest nie do zniesienia. Są w stanie stwierdzić, czy osoba prosząca o uśmiercenie podejmuje taką decyzję dobrowolnie. Tyle tylko, że skąd właściwie mamy pewność, o co naprawdę chodzi człowiekowi, który prosi o zadanie mu śmierci? Może to desperacka potrzeba zwrócenia uwagi na swoje cierpienie, prośba o opiekę, uwagę, o czas?


Przykładem może być pamiętny apel Janusza Świtaja z Jastrzębia Zdroju. [u]Sparaliżowany mężczyzna prosił o eutanazję. Media ciągle powtarzały słowa dotyczące jego misji do spełnienia – zbiórki 100 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum w tej sprawie. Lewackie środowiska stawiały go jako wzór, który doprowadził do wywrócenia myślenia o eutanazji w Polsce. I co okazało się z czasem? Mężczyzna dostał specjalistyczny sprzęt, wózek inwalidzki sterowany oddechem. Na pytanie, czy zachciało mu się żyć, odpowiedział wówczas: Na pewno. (…) jeśli państwo zmieni w końcu stosunek do takich ludzi jak ja (…). Pan Janusz uświadomił wtedy opinii publicznej, że człowiek nawet sparaliżowany, dokąd widzi światło nadziei na godną egzystencję, dąży do zachowania życia. Potwierdzają to także badania. Prof. Tom McMillan, neuropsycholog z Uniwersytetu w Glasgow mówił, że ludziom w tzw. stanie zamknięcia nawet, jeśli początkowo prosili o eutanazję, niekiedy wracało poczucie sensu życia. Wiele w tej kwestii zależy od tego, na jaką opiekę mogą liczyć chorzy ze strony otoczenia.[/u]


Publiczne głoszenie prawa do eutanazji (czytaj: zabijania) to fakt, który winien przerażać i jednocześnie ostrzegać, w jakim kierunku zmierza ludzkość. Taka praktyka nie ma nic wspólnego z miłością i humanitaryzmem.


Magdalena Wiciak

http://stopsyjonizmo...-barbarzynstwa/

Zmieniony przez - Anael w dniu 2013-01-31 16:12:40

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#113 serhamesar

serhamesar

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 220 postów

Napisano 31 styczeń 2013 - 18:03

ależ się dyskusja wartka zrobiła

karpik
To miał być komplement czy zarzut, bo nie wiem czy mam się cieszyć czy smucić

To miała być obserwacja. Ani na plus ani na minus. Każdy odbierze jak chce. Ja tam akurat lubiłem jego styl ale to moja własne widzi mi się

#114 karpik87

karpik87

    1

  • Validating
  • PipPipPip
  • 374 postów

Napisano 31 styczeń 2013 - 19:47

serhamesar

Przyjmę to jako komplement



wartki

Nie zapominaj, że są tu też jeszcze inne ważne tematy. Mam nadzieję na twe pełne poparcie w kwestii wszczepiania ludziom chipów. Myślę, że argumentów będziesz miał sporo
Warto też by było wypowiedzieć się w kwestiach homo, o dobrodziejstwach globalizacji i koniecznie zaprzeczyć jakoby istniały jakiekolwiek spiski w kwestaich wprowadzania jednego rzadu światowego itd. itd.
Czekamy na powiew świeżego powietrza w zastygłych tematach. Nie, nie ma potrzeby zakładania nowych, starych tematów jest pełno.

Tak w wolnych chwilach rzuć okiem jako na ciekawostkę:

http://forumzn.katalogi.pl/Hejterzy-t13036.html



#115 karpik87

karpik87

    1

  • Validating
  • PipPipPip
  • 374 postów

Napisano 01 luty 2013 - 08:09

wartki

Nie mam zamiaru dyskutować z osobą twojego pokroju.
Nie odszczekałeś swoich kłamstw:
http://forumzn.katalogi.pl/Eutanazja-t9678-s12.html#post3

Teraz posówasz sie jeszcze do "łagodzenia" i modyfikacji swoich wypowiedzi celem wybielenia swoich wypowiedzi. Szukasz idiotów?

Bądź miły i przestań kombinować, manipulować i kłamać.

Na tym wszelkie dalsze dyskusje z tego rodzaju personą uważam za zbędne.
Bywaj zdrów i nie próbuj nabijać sobie postów moim kosztem póki grzecznie nie przeprosisz.

#116 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 01 luty 2013 - 10:39















------------------------------------------------------------------







Belgia: eutanazja wbrew woli pacjentów



W jednym z regionów Belgii ponad 30 proc. eutanazji przeprowadza się bez zgody pacjenta. Jednocześnie - od 2002 r., kiedy zalegalizowano eutanazję - ciągle rośnie liczba zgonów wskutek celowego uśmiercania pacjentów. W 2009 r. odnotowano ich o 40 proc. więcej niż w roku poprzednim.

Grupa belgijskich i holenderskich badaczy zajmujących się problemem eutanazji dostarczyła lekarzom z Flandrii, którzy podpisali akty zgonów pacjentów pomiędzy czerwcem a listopadem 2007 r., specjalne ankiety do wypełnienia.

Badania wykazały, że w 208 przypadkach celowego uśmiercenia wykorzystano specjalne substancje kończące życie pacjentów. 142 osoby zostały zabite na „wyraźne życzenie”, a 66 osób uśmiercono bez ich zgody.

Wyniki badań opublikowane w tym tygodniu w magazynie branżowym „Canadian Medical Journal” pokazały, że w większości przypadków eutanazji bez zgody pacjenta kwestia uśmiercenie nie była w ogóle dyskutowana wcześniej, a większość chorych miała nadzieję, że lekarze podjęli leczenie, które miało im uratować życie.

Badacze zauważyli również, że bezpośrednia eutanazja lub tzw. wspomagane samobójstwo dotyczyło pacjentów w wieku poniżej 80 roku życia, którzy chorowali na raka lub znajdowali się w ciężkim stanie, leżąc w domu. Wprost śmierci domagali się pacjenci powyżej 80. roku życia, którzy chorowali nie tylko na raka, ale np. na depresję i w większości przypadków leczyli się w szpitalu.

W większości przypadków pacjentów zabitych „bez wyraźnej prośby” (77,9 proc.) nie przeprowadzono z nimi wcześniej rozmowy na ten temat. Z badań wynika także, że w przypadku pacjentów, którzy nie domagali się eutanazji a zostali uśmierceni, istniało duże prawdopodobieństwo wyleczenia.

Niepokojące są również statystyki rządowe, które pokazują, że stale wzrasta liczba przypadków eutanazji. O ile w 2008 r. było ich 500, o tyle już rok później odnotowano ich 700. Nieoficjalnie wiadomo, że ilość zgonów w wyniku eutanazji jest nawet wyższa, gdyż niektórzy lekarze obawiają się zgłaszania przypadków eutanazji ze względu na ewentualne kłopoty w sądzie. Szacuje się, że tylko 1 na 4 przypadki celowego uśmiercenia pacjentów jest rejestrowany jako eutanazja.

Z badań wynika także, że lekarze zaniedbują obowiązek konsultowania swojej decyzji o uśmierceniu pacjenta z drugim medykiem.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS
http://www.piotrskarga.pl/ps,5256,2,0,1,I,informacje.html

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#117 karpik87

karpik87

    1

  • Validating
  • PipPipPip
  • 374 postów

Napisano 01 luty 2013 - 11:17

zewrzyj jape

No pięknie panie "wartki" do kobiet się odnosimy... następne będą rękoczyny, czy co?

#118 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 01 luty 2013 - 11:27







------------------------------------------------------------------








[u]EUTANAZJA - realne zagrożenie? [/u]



Wobec coraz bardziej intensywnej kampanii mediów na rzecz legalizacji eutanazji, prezentujemy wywiad z dr. Johnem Willke, światowej sławy ekspertem z dziedziny bioetyki i ludzkiej rozrodczości, Prezesem Międzynarodowej Federacji „Prawo do Życia”. Dzięki licznym publikacjom oraz codziennym audycjom radiowym, Dr Willke znany jest milionom osób, nie tylko w USA.

[u]Doktorze Willke, czy problem eutanazji dotyczy także Polaków?[/u]

Większość ludzi, także w Polsce, uważa, że na razie nie warto się problemem eutanazji zajmować. Niestety, eutanazja zbliża się wielkimi krokami. Sytuacja demograficzna Europy jest katastrofalna: na przykład Polki mają statystycznie mniej niż 1,5 dziecka, a powinny mieć więcej niż dwoje, aby utrzymać prostą reprodukcję pokoleń. 1,5 dziecka w rodzinie, to gwarancja narodowego samobójstwa. Jednak zanim do niego dojdzie, wasze społeczeństwo będzie się starzeć. Służba zdrowia umożliwia obecnie opóźnienie śmierci, wiedza medyczna przedłuża średni czas życia. Jest zatem coraz więcej ludzi starych i coraz mniej młodych. A przecież to młodzi ludzie muszą utrzymywać starych. Obecnie w Polsce na cztery osoby w wieku produkcyjnym przypada jedna, którą trzeba utrzymywać. Za kilkadziesiąt lat, przypadać będzie dwóch aktywnych zawodowo na jednego emeryta. Taka sytuacja jest nie do przyjęcia. Jakie zaproponuje się wam rozwiązanie? Pozabijać starców? Już dziś należy przygotować wasze społeczeństwo na zaistnienie takiej sytuacji. To powód, dla którego po trzydziestu latach zajmowania się problemem aborcji doszedłem do wniosku, że czas aby napisać książkę na temat eutanazji.


[u]Czy mógłby Pan w skrócie przypomnieć, jakie były początki legalizacji eutanazji?[/u]

Wszystko zaczęło się od waszych sąsiadów — Niemców. Przytoczę bardzo mało znane fakty. Wszyscy wiedzą o holokauście, ale niewiele osób zna historię niemieckiego programu eutanazji. Rozpoczął się on w latach trzydziestych, jeszcze przed holokaustem. Inicjatorem był nie Hitler, ale profesorowie psychiatrii w uniwersyteckich szpitalach w Niemczech. Podjęli oni decyzję, że życie niektórych ludzi nie jest warte istnienia. Oni właśnie skonstruowali komory gazowe, które funkcjonowały w uniwersyteckich szpitalach psychiatrycznych. Profesorowie wybierali ofiary: na początku chorych umysłowo obywateli niemieckich, którzy nie byli Żydami. Zabijano tylko chorych czystej krwi aryjskiej — Niemców. Potem w Berlinie powstał podobny ośrodek dla dzieci upośledzonych, z uszkodzeniami mózgu. Zaczęto zabijać chore dzieci. Taki był początek. W ciągu pięciu lat zabito prawie 300 tysięcy Niemców. Opróżniono niemieckie szpitale psychiatryczne oraz domy starców. Niemieckie społeczeństwo zaczęło się przeciwko temu buntować. Rozpoczęła się wojna, ludzie zaczęli protestować. Hitler rozkazał wtedy, by usunąć ze szpitali psychiatrycznych komory gazowe i przeniósł je do obozów koncentracyjnych. Jeśli jednak stworzono precedens i zaczęto zabijać ludzi z uszkodzeniami, konsekwentnym posunięciem Hitlera stało się zabijanie przedstawicieli „rasy z defektem”. Niemiecki program eutanazyjny zaczęto od głęboko upośledzonych umysłowo dzieci, by potem zabijać dzieci trudne wychowawczo, a nawet te, które miały wadliwy kształt małżowiny usznej. W połowie wojny zabijano weteranów z pierwszej wojny światowej. Lawina ruszyła, cena ludzkiego życia uległa dewaluacji.


[u]Sądziliśmy, że historia III Rzeszy już się nie powtórzy. Tymczasem to nadal dzieje się, np. w Holandii.[/u]

W tym kraju to, że lekarz zabija pacjenta jest sprawą normalną. W mediach ten problem nie jest obecny. Piętnaście lat temu tamtejsza lekarka zabiła swoją matkę, która była tragicznie chora. Podczas procesu sędzia oświadczył, że nie orzeknie kary, ponieważ było to zabójstwo z litości. Oświadczył on także, że w innych, podobnych sytuacjach kary nie będzie. Taki był werdykt. Potem były następne sprawy, przy czym za każdym razem podchodzono do eutanazji coraz bardziej liberalnie. A dzisiaj? Na każde 5 osób, które umierają w Holandii, jedną zabija lekarz. Połowa pacjentów zabijana jest bez pytania ich o zdanie, czy też bez wiedzy ich rodzin. Myślę, że słyszycie o tym w mediach.


[u]Ale przecież mówi się o tym, że w Holandii obowiązują
bardzo restrykcyjne regulaminy dotyczące eutanazji...
[/u]

Wszystkie przepisy, zwłaszcza te dotyczące prośby pacjenta są lekceważone. Jeśli masz siwe włosy i przyjęto cię do szpitala w Holandii, wkrótce przyjdzie do ciebie ktoś, kto zaproponuje, że będzie monitorować proces leczenia, aby twój lekarz cię nie zabił.
Przytoczę dwie historie. Mam wielu przyjaciół lekarzy w Holandii. Oczywiście, oni nie dokonują eutanazji, ale mają kolegów, którzy to robią. Jeden z moich przyjaciół jest lekarzem ogólnym i wśród swoich pacjentów miał starsze małżeństwo. Para mieszkała we własnym domu, starzeli się, ręce się im trzęsły, ale byli niezależni. Mój przyjaciel wyjechał na weekend, a inny lekarz miał dyżur w szpitalu. Gdy wrócił w poniedziałek, przesłuchał automatyczną sekretarkę. Jedno z nagrań rejestrowało płaczliwy głos staruszki. Prosiła: „Szybko, szybko, panie doktorze, niech pan przyjedzie do mnie”. Pojechał. W drzwiach spotkał tę panią. Z płaczem mówiła: „Panie doktorze, dlaczego on zabił Johna? John nie chciał umrzeć”. Mój przyjaciel dowiedział się z jej opowiadania, że John zaczął kaszleć w sobotę, w niedzielę lekarz przyszedł na wezwanie, osłuchał go i stwierdził początki zapalenia płuc. Dał mu zastrzyk i w godzinę później pacjent już nie żył. Druga historia: inny mój przyjaciel przyjął pacjentkę do szpitala. W piątek wieczorem przeprowadzono wszystkie badania, które wykazały, że pacjentka ma rozprzestrzeniającego się raka. Mimo to, na własnych nogach przyszła do szpitala, nie cierpiała. Lekarze powiedzieli, żeby została na weekend, a oni wkrótce zadecydują, jak leczyć jej chorobę. W poniedziałek, po przyjściu do pracy, mój przyjaciel poszedł do swojej pacjentki, ale w jej łóżku leżała inna kobieta. Ordynator, zapytany, gdzie ją przeniesiono, odpowiedział, że w niedzielę dokonano na niej eutanazji. Mój przyjaciel zapytał: „Zabliliście ją?” Ordynator odpowiedział: „Jej rak już się rozprzestrzeniał. Nie byłby pan w stanie jej wyleczyć”. „Ale ona nie cierpiała”. „Wie pan, i tak potrzebowaliśmy jej łóżka”.


[u]W Holandii eutanazja dotyczy także nastolatków w depresji. Przychodzą oni do psychiatry i proszą o przepisanie trucizny, za pomocą której mogą popełnić samobójstwo. Lekarz wypisuje receptę, a nastolatek popełnia samobójstwo.[/u]
[u]To przerażające przykłady! Czy są jakieś oficjalne głosy sprzeciwu wobec tych zbrodni? [/u]

Zanim o tym powiem, pozwolę sobie zauważyć, że Holandia nie różni się tak bardzo od Polski. Może jest bogatsza, ale ma te same chrześcijańskie korzenie, podobny wskaźnik wykształcenia... To, co tam się dzieje, może stać się także tutaj. Co do sytuacji na świecie, to Holenderskie Królewskie Stowarzyszenie Medyczne jest jedną z nielicznych organizacji medycznych, która popiera eutanazję. Natomiast Brytyjskie Stowarzyszenie Lekarzy jest przeciwko eutanazji, podobnie stowarzyszenia australijskie, kanadyjskie i amerykańskie. Amerykańskie stowarzyszenie jest za aborcją, ale przeciwko eutanazji. Polskie organizacje lekarskie także bardzo silnie sprzeciwiają się eutanazji.
Ciekawa sytuacja miała miejsce w Izbie Lordów w Wielkiej Brytanii, gdzie planowano zalegalizować eutanazję. Stworzono specjalną grupę roboczą, którą wysłano do Holandii żeby zbadała, jak tam wygląda ten problem. Grupa pracowała przez kilka tygodni. Przed wyjazdem z kraju wszyscy członkowie zespołu opowiadali się za eutanazją. Po powrocie, każdy z nich głosował przeciwko zalegalizowaniu eutanazji w Wielkiej Brytanii.
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych niedawno rozpatrywał sprawę, w wyniku której mogło dojść do legalizacji eutanazji we wszystkich stanach. Szczegółowo opisuję to w mojej książce. Nasz Sąd Najwyższy jest bardzo liberalny. Widać to na przykładzie aborcji. Jednak w sprawie eutanazji, Sąd głosował jednogłośnie przeciw: dziewięć głosów przeciw i ani jednego za.


[u]Czy eutanazja słusznie postrzegana jest jako ucieczka przed bólem?[/u]

Jednym z głównych argumentów, najczęściej wysuwanych przez zwolenników eutanazji jest pragnienie zlikwidowania bólu pacjenta przez zadanie mu śmierci. W mediach ból i chęć skrócenia cierpień pacjentów są bardzo często opisywane jako wystarczające powody dla przeprowadzenia eutanazji. Warto tymczasem wiedzieć, że w Holandii jedynie 5% pacjentów, którzy zażądali eutanazji podało ból jako przyczynę tej prośby.
Stan Oregon jako jedyny w USA zalegalizował samobójstwo w asyście lekarza. W takim przypadku lekarz bezpośrednio nie zabija pacjenta, ale wypisuje receptę na truciznę, którą pacjent musi sam połknąć. To pierwsza szczelina, wyjątek, który może stać się początkiem legalizacji eutanazji w USA. Ze statystyk stanu Oregon wynika, że żaden z pacjentów, którzy popełnili samobójstwo w asyście lekarza, nie podał jako przyczyny swego postępowania bólu. Ani jeden! Ludzie ci mówili o utracie osobistej autonomii czy kontroli nad czynnościami fizjologicznymi organizmu.
Niedawno byłem na seminarium na Uniwersytecie Stradford. Jest to bardzo znana uczelnia. Jeden z jej profesorów miał godzinny wykład na temat bólu. Powiedział: „Najpierw chciałbym powiedzieć coś na temat bólu fizycznego. To jest prosty temat, nie zajmie więcej niż pięć minut. A potem chciałbym dyskutować o bólu emocjonalnym i psychicznym, depresji i samotności”.
Dysponujemy rzetelnymi statystykami na temat motywów popełniania samobójstw. 95% samobójstw to ludzie cierpiący na depresję kliniczną. Współcześnie lekarze mają świadomość, że depresja kliniczna jest chorobą biochemiczną i znają preparaty, które ją leczą.


[u]W dyskusji na temat eutanazji pojawia się argument, że już i tak wielu lekarzy zabija dziś swoich pacjentów. Należy to więc jedynie zalegalizować, aby zjawisko można było opanować i kontrolować. [/u]

To absolutna bzdura! Obecnie uśmiercenie pacjenta jest przestępstwem, lekarz ryzykuje więzieniem zabijając chorego. Czy lekarze będą rzadziej zabijać, jeśli zalegalizujemy eutanazję?


[u]Mówi się często o tym, że pacjent powinien posiadać autonomię, prawo do decydowania o sobie...[/u]

Niestety, to zupełnie nie sprawdziło się w Holandii. Idea autonomii wydaje się atrakcyjna, choć jest iluzoryczna. Doświadczenie pokazuje, że w obecnej praktyce zarówno jeśli chodzi o eutanazję, jak i tzw. samobójstwo wspomagane, to nie pacjent jest osobą, która podejmuje ostateczną decyzję. Osobą tą jest lekarz. To lekarz wydaje diagnozę; lekarz decyduje, że to jest potrzebne; lekarz uzyskuje zgodę. Również lekarz podejmuje decyzję, jakich lekarstw użyć, a jakie wycofać, kiedy przerwać leczenie. To lekarz decyduje, kiedy pacjent ma umrzeć. W przypadku samobójstwa wspomaganego pacjent oddaje swoją autonomię lekarzowi.


[u]Jako chrześcijanie, przyjmujemy jasne stanowisko: Bóg jest Twórcą i Dawcą życia, On rozpoczął i do Niego należy zakończenie. To nie my decydujemy.[/u]

Uważam, że w tym właśnie tkwi prawdziwa przyczyna sytuacji zaistniałej w społeczeństwie holenderskim. To religijność różni Polaków od Holendrów. Jeszcze niewiele lat temu Holandia wysyłała misjonarzy na cały świat. Kalwini byli na północy kraju, na południu katolicy. Dawniej mieli wielu kapłanów, teraz nie mają ich w ogóle, kościoły są puste. Obie społeczności wyznaniowe straciły wiarę. Gdy człowiek przestanie wierzyć w Boga, w życie pozagrobowe... Gdy orkiestra przestaje grać, zabawa się kończy, życie nas już nie cieszy — czemu się nie odmeldować?


[u]Co najczęściej wpływa na decyzję pacjenta o eutanazji?[/u]

Tak, jak już wspomniałem, zwykle u pacjentów występuje depresja. Istnieje cała lista czynników, które ją wywołują i podtrzymują — strach, niepokój, troska o finanse, lęk przed bólem. Osoby proszące o eutanazję czują się często niekochane, zmęczone życiem, pozbawione godności i nade wszystko - obawiają się zależności od innych. Wszystko to kształtuje decyzję pacjenta, nawet jeśli rzeczywiście sam pacjent ją podejmuje. Do tego należy dodać naciski otoczenia, które czasem przybierają niezbyt subtelną formę przymusu - ze strony przyjaciół, rodziny, czy lekarza. Tak więc widzimy, że ci osłabieni chorobą ludzie nie mają zbyt wiele autonomii.


[u]Dla zwolenników eutanazji ludzkie życie przedstawia tylko względną wartość... [/u]

Chciałbym przywołać w tym miejscu porównanie, które ma zasadnicze znaczenie w publicznej dyskusji na temat eutanazji. Udajemy się do supermarketu i kupujemy kostkę mydła z naklejoną ceną. Za kilka tygodni przychodzimy do tego samego sklepu i poprzednia cena jest przekreślona. Teraz jest promocja i cena jest niższa. Tak się dzieje, bo mydło ma tylko względną wartość. Inaczej jest z ludzkim życiem. W oczach Boga, ludzkie życie nie ma względnej wartości, którą można by czymkolwiek zmierzyć. Nie można wyznaczyć ceny ludzkiego życia. W oczach Boga życie jest święte i święte powinno być ono w naszych oczach. Równie wiele czułości i współczucia powinniśmy okazywać pacjentom z AIDS, jak naszym chorym współmałżonkom. Ale jeśli przykleimy do ludzkiego życia metkę z ceną, a, oczywiście, zwolennicy eutanazji będą zaczynać od ekstremalnych przypadków, już będziemy po drugiej stronie. jukhygu
William L. Shirer, autor „Wzrostu i upadku III Rzeszy”, przeprowadzał wywiad z sędzią faszystowskim, który w Norymberdze został skazany na karę śmierci. Gdy już wychodził z jego celi, sędzia zaczął płakać. Powiedział: „Boże, Boże, jak to się stało? Jak do tego doszło?”. Shirer odpowiedział: „Stało się to w momencie, gdy po raz pierwszy, panie sędzio, skazał pan niewinnego człowieka na śmierć”.


[u]Skoro eutanazja nie jest rozwiązaniem, jakie rozwiązania uważa Pan doktor za właściwe?[/u]

Opieka hospicyjna i jej różnorodne formy, odpowiednio - z miłością i profesjonalnie realizowane - stanowią bez wątpienia odpowiedź współczesnego społeczeństwa na eutanazję. Hospicjum to zwykle budynek, instytucja, ale jego służba nie ogranicza się do czterech ścian. Opieka hospicyjna obejmuje domy rodzinne, wizyty w domach opieki i inne miejsca. Hospicjum to dobre miejsce, aby umierać. Sterylny szpital nie jest raczej przyjemnym miejscem do umierania. W szpitalu jest często głośno, lampy nigdy nie gasną, pacjent obok nie pozwala zasnąć, wciąż każą mierzyć temperaturę, sprawdzają ciśnienie krwi lub każą jeść. Istnieją problemy z godzinami odwiedzin, itd. Hospicjum zapewnia warunki zbliżone do idealnej sytuacji umierania w domu. W hospicjum nie ma heroicznych wysiłków, aby przedłużyć życie. Kiedy życie w sposób naturalny gaśnie i umyka, tam jest to akceptowane, nie walczy się z tym. W hospicjum istnieje możliwość kontrolowania bólu. O to przede wszystkim tam się troszczą. Godziny odwiedzin w hospicjum to dowolny czas, gdy nasi ukochani pragną do nas przyjść. Mają przy tym prawo zostać tak długo, jak chcą. Jest to miejsce, do którego mogą przyjść wnuki i przyprowadzić swoje zwierzątko domowe. To miejsce, gdzie ksiądz nie musi wciskać się w napięty plan zabiegów przy nieprzychylnej tolerancji personelu. W hospicjum jest traktowany jako integralna część całego zespołu. Jest to miejsce, z którego pacjent może pójść do domu, jeśli jego stan na jakiś czas się poprawi.
Hospicjum zapewnia opiekę zespołową — lekarzy, zawodowych pielęgniarek oraz pracowników społecznych, kapłanów, fizjoterapeutów, a przede wszystkim proponuje dar uwagi. Czy zabiegana, zapracowana pielęgniarka szpitalna ma czas, aby usiąść przy łóżku i porozmawiać lub co ważniejsze - wysłuchać pacjenta? Rzadko. W hospicjum to jest jej praca. Wszystkie wspomniane działania leżą, mówiąc górnolotnie, w założeniach hospicjum. Nacisk na życie z godnością aż do śmierci, specjalna i pełna współczucia, prawdziwa troska o pacjenta w formie wielowymiarowej — na poziomie fizycznym, emocjonalnym i duchowym — oto fundamentalna zasada istnienia hospicjum. Jeśli macie w pobliżu hospicjum, jesteście szczęściarzami. Jeśli nie, być może zaangażujecie się w stworzenie hospicjum w waszej okolicy. Pamiętajmy, że czas umierania może stać się dla wielu ludzi okresem ubogacającym, pogłębiającym rozwój osobowy, przynoszącym pojednanie się z Bogiem i z najbliższymi, a więc nawet satysfakcjonującym.


[u]Jakie przesłanie przywozi Pan dla nas, Polaków?[/u]

Przede wszystkim, chciałbym wam najpierw za coś podziękować. Podczas moich podróży bardzo pomaga mi fakt, że mogę mówić innym krajom o tym, że Polacy zrobili niesamowitą rzecz: uchwalili ustawę, która powstrzymała aborcję. Udowodnili światu, że nie spowodowało to żadnych negatywnych skutków dla kobiety. Polki są obecnie zdrowsze niż w czasach, gdy aborcja była legalna i powszechna. Wykazaliście, że argumenty takie jak np. ten, że zdelegalizowanie aborcji spowoduje wiele nielegalnych zabiegów, zgonów kobiet wskutek źle przeprowadzonych aborcji - są nieprawdziwe. Polska to udowodniła jako jedyna i jesteśmy wam za to bardzo wdzięczni. Naprawdę serdecznie dziękujemy.
Pamiętajcie jednak, że oprócz podziękowania przywożę także ostrzeżenie: eutanazja jest realnym niebezpieczeństwem...

„GŁOS DLA ŻYCIA” nr 1/2002

http://www.prolife.c...zagrozenie.html

Zmieniony przez - Anael w dniu 2013-02-01 11:29:34

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#119 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 01 luty 2013 - 11:37

poza tym nie znajduje sie w odleglosci odpowiedniej

A gdybyś się znajdował, to czy najpierw byś mnie uderzył, czy bez zbędnych ceregieli od razu poddał eutanazji? Pytam, bom ciekawa

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#120 karpik87

karpik87

    1

  • Validating
  • PipPipPip
  • 374 postów

Napisano 01 luty 2013 - 11:55

Dla zwolenników zabijania jest jedno lekarstwo







#121 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 02 luty 2013 - 00:14





Nie czekaj, wartko sprawdź konto. Niezła sumka powinna już wpłynąć za wykonywaną robotę





------------------------------------------------------------------



[u]Licencja na zabijanie[/u]
(ZC11/09)
Katarzyna Lewkowicz-Siejka


Czym jest eutanazja — wyrazem współczucia dla cierpiących czy przejawem jego braku? Jak to się stało, że zbudowane na ochronie życia społeczeństwa godzą się na jego odbieranie? Co kryje się za hasłami godnej śmierci? I co dzieje się, gdy jakaś grupa dostaje licencję na zabijanie?

W człowieczeństwie nie ma nic szczególnego — uważa Peter Singer, australijski filozof i wykładowca bioetyki na Uniwersytecie Princeton, autor wielu książek i ogromnego hasła „etyka” w Encyklopedii Brittanica. Jego zdaniem zabicie chorej na alzheimera matki jest dobrodziejstwem. Podobnie należałoby zakończyć bezsensowny żywot upośledzonego dziecka. Przecież zabijamy kalekie zwierzęta, żeby ulżyć im w cierpieniu, a na płaszczyźnie moralnej dziecko niczym nie różni się od małpy. — Ludzie wydumali sobie, że są oddzielną częścią stworzenia, że my i one jesteśmy oddzieleni od siebie jakąś magiczną granicą — mówił Singer w wywiadzie dla „The Independent”1. Obwieścił śmierć tradycji judeochrześcijańskiej i z naciskiem oświadczył: — W tej sytuacji staram się opracować rozwiązanie alternatywne. To „rozwiązanie” jako pierwsza w Europie wprowadziła Holandia, legalizując eutanazję. Podpisując w Wielki Piątek 2002 roku ustawę, minister zdrowia Els Borst podsumowała: „Dokonało się!”.

Ani Holandia, ani Peter Singer nie są pierwsi. Eutanazję stosowano już w starożytnej Grecji — Spartanie porzucali chore noworodki na zboczu góry Tajgetos. W Japonii starcy powyżej 70. roku życia, gdy urodziło się dziecko, udawali się na górę Narayama, by tam umrzeć. Bliższy naszym czasom i kulturze Fryderyk Nietzsche domagał się uśmiercania ludzi, którzy „nieprzyzwoicie długo żyją, nikczemnie wegetują, zatraciwszy poczucie przyzwoitości”. Na początku XX wieku profesorowie Karl Binding i Alfred Hoche uznali, że można zabijać „nieuleczalnie chorych — na ich prośbę, a znajdujących się w śpiączce i psychicznie chorych — bez ich zgody”. Ich postulaty realizował z rozkoszą Adolf Hitler — z pomocą lekarzy w Trzeciej Rzeszy zlikwidowano tak 300-400 tys. osób. W ramach projektu T-4 uśmiercano „nosicieli bezwartościowego życia”: chorych psychicznie, upośledzone dzieci oraz te, które sprawiały problemy wychowawcze lub po prostu ich wygląd się lekarzom nie podobał — miały na przykład niepożądany kształt małżowiny usznej. Choć eutanazja została potępiona jako zbrodnia wojenna, po latach wróciła ubrana w hasła godnej śmierci i pomocy cierpiącym.


Pomóżcie mi, boli

Henk Reitsema, młody Holender, ze spokojem opowiada przed kamerą, co przeżyła jego rodzina. Gdy jego dziadek zachorował na raka, ojciec postanowił natychmiast wrócić z misji w RPA. Ale wolne miejsca w samolocie były dopiero za miesiąc. Musiał więc poczekać. Siostra, która jest lekarzem, uspokoiła rodzinę, że przed dziadkiem jeszcze co najmniej trzy lata życia, a ból zacznie odczuwać za jakieś półtora roku. Dziadka zawieziono do szpitala. Gdy siostra odwiedziła dziadka po pięciu dniach, był w fatalnym stanie, otumaniony i spragniony. Kiedy próbowała podać mu wodę, pielęgniarka zaprotestowała: — Pani tylko przedłuża w ten sposób jego konanie. Po dwóch dniach dziadek już nie żył. Zgodnie z decyzją lekarzy mężczyźnie podawano odurzające dawki morfiny, przestając go jednocześnie karmić i poić. To jeden ze sposobów przeprowadzania eutanazji w holenderskich szpitalach. Eutanazji, czyli śmierci na życzenie. Czy pacjent miał takie życzenie? — To niemożliwe — mówi Henk. — Dziadek nigdy o tym nie wspominał. Najpierw zaczęliśmy się nawzajem podejrzewać, że to ktoś z nas poprosił o to w szpitalu. Fatalnie to wpłynęło na rodzinę. Ale potem wydobyliśmy od lekarzy, jak do tego doszło. Dziadek powiedział: Pomóżcie, boli. A oni uznali to za prośbę o eutanazję. Ale to niemożliwe. Dziadek cierpiał od dawna na chorobę nóg i po prostu musiały go boleć.

Taką samą metodą lekarze przerwali życie matki Barry van Wieren. Kobieta powinna przejść prosty zabieg, ale jej córka usłyszała w szpitalu: Ona ma 89 lat. Czy warto ją leczyć? — Le­karze odmówili leczenia, sugerując eutanazję — opowiada Barry. — Ale jesteśmy chrześcijańską rodziną i nie zgodziliśmy się na to. W czasie gdy Barry szukała wsparcia w fundacjach walczących z eutanazją, jej matka zmarła. Sedacja terminalna, bo tak fachowo nazywa się metoda eutanazji polegająca na podawaniu pacjentowi podwyższonych dawek morfiny, a następnie zaprzestaniu karmienia i pojenia, odpowiada za 12 proc. zgonów w Holandii. Barry nie wierzy, by jej matka wyraziła chęć śmierci.

Lionel Roosemont, ojciec Tikvy, która urodziła się z porażeniem mózgowym, boi się za każdym razem, gdy córka musi zostać w szpitalu. A to nierzadkie wizyty. — Jeśli trafi w ręce lekarza zwolennika eutanazji, nie wiemy, czy przeżyje — tłumaczy. I opowiada, jak raz usłyszał pielęgniarki mówiące, że muszą zrobić wielką czystkę. Chodziło o brak wolnych łóżek w szpitalu. Zresztą ludzie dziwią się, że nie poddali jeszcze Tikvy eutanazji. — Podczas spacerów zaczepiają nas obcy ludzie i pytają, dlaczego Tikva wciąż żyje. Często słyszymy: Byście pozbyli się problemu. Przecież ona nie ma szans na szczęście2.


Doktorze, nie uśmiercaj mnie

W Holandii ludzie w obawie o swoje życie nie chcą kłaść się do szpitali. Rodziny czuwają przy łóżkach obłożnie chorych bliskich, bo boją się, że nie zobaczą ich na drugi dzień. Coraz więcej holenderskich obywateli w podeszłym wieku korzysta z opieki medycznej w sąsiednich Niemczech, obawiając się uśmiercenia w imię ulżenia im w cierpieniu. Choć prawnie eutanazja funkcjonuje od ośmiu lat, w praktyce stosuje się ją tam od ponad trzydziestu lat.
Raport komisji rządowej z 1990 roku ujawnił, że co piąty zgon w Holandii nastąpił w wyniku eutanazji. Ponad połowa tych przypadków — bez zgody pacjenta (tzw. kryptanazja) lub wbrew jego woli. Fakt, że wielu medyków w ogóle nie pyta pacjentów o zgodę na eutanazję, potwierdziła anonimowa ankieta lekarzy opublikowana w 2003 roku w brytyjskim czasopiśmie lekarskim „Lancet”. Holendrzy tak bardzo się boją, że coraz popularniejsze stają się deklaracje życia — na wypadek utraty świadomości (i nie tylko) ludzie noszą w portfelu tzw. credo card z wolą życia lub zwykłe kartki z prośbą: „Doktorze, nie uśmiercaj mnie”. A bać się jest czego, bo eutanazji co najmniej raz w swej praktyce medycznej dokonało aż 81 proc. holenderskich lekarzy pierwszego kontaktu, a 41 proc. ma na sumieniu kryptanazję.


Zasada ruchomego horyzontu

Bert Dorenbos, prezes organizacji Krzyk o Życie, która sprzeciwia się eutanazji, pyta: — Lekarze dostali prawo zabijania ludzi. Kto będzie następny? Ale warto też zadać sobie inne pytanie: jak to się stało, że uśpiono czujność holenderskich obywateli, którzy sami sobie sprowadzili to „dobrodziejstwo”? Odpowiedzi udziela Marek Gurnicki, pisząc o zasadzie ruchomego horyzontu. „Polega ona na tym, że najpierw nagłaśnia się jakiś niezwykle rzadki przypadek działania wbrew prawu i usprawiedliwia się go względami etycznymi. Później, stosując szantaż moralny i etykę sytuacyjną, robi się dla owego przypadku wyjątek w prawie, odstępując od karania. Następnie wyjątek ten rozrasta się (bo co nie jest karalne, jest dozwolone), aż w końcu staje się regułą. Wtedy historia się powtarza — nagłaśniany jest kolejny przypadek, robione są kolejne wyjątki, powstają nowe reguły, a w rezultacie horyzont prawny i moralny stale się zawęża”3.

W 1973 roku młoda holenderska lekarka Gertruda Postma zabiła swoją matkę, bo ta — chora na depresję — usilnie prosiła córkę o skrócenie życia. Wielką kampanią medialną Postmę wsparła Holenderska Fundacja na rzecz Eutanazji (NVVE), w wyniku czego zasądzono kobiecie symboliczną karę tygodnia więzienia. Wyrok ten zapoczątkował praktykę uniewinniania sprawców eutanazji. W 1985 roku sąd uniewinnił pielęgniarza, który uśmiercał pensjonariuszy domu starców De Terp w Hadze, bo... nie miał cierpliwości zajmować się osobami starszymi. Wyrokiem sądu musiał jedynie zmienić miejsce pracy. Bez kary pozostali też pielęgniarze z oddziału neurochirurgii Wolnego Uniwersytetu w Amsterdamie, którzy „uwalniali od cierpień” nieprzytomnych pacjentów, wstrzykując im środki porażające oddech i akcję serca.
I tak nielegalny, ale nieścigany przez prawo proceder dokonał zmian w mentalności społecznej. Na początku lat 90. aż 77 proc. ankietowanych Holendrów popierało uśmiercanie pacjentów bez ich zgody i wiedzy. — Taka właśnie jest logika eutanazji — tłumaczy prof. Ryszard Fenigsen, kardiolog, który pracował przez wiele lat w Holandii. — Kto wierzy i głosi, że pozbawienie człowieka życia, aby uwolnić go od cierpień, jest dobrodziejstwem, nie ma prawa pozbawiać niektórych cierpiących tego dobrodziejstwa tylko dlatego, że nie są w stanie sami o to poprosić”.

Zabijajmy chore dzieci

Z tego właśnie powodu ustawę legalizującą eutanazję skrytykował przewodniczący NVVE Rob Jonquiere. Jego zdaniem prawo zezwalające na eutanazję tylko w przypadku dobrowolnej, świadomej i wielokrotnie powtarzanej prośby dyskryminuje osoby upośledzone umysłowo i chore dzieci. Ustawę więc należy rozszerzyć na takie osoby — oczywiście bez ich zgody. Ale w rzeczywistości to krok w stronę zalegalizowania już istniejącej w Holandii praktyki. Do zabijania niemowląt i ludzi chorych psychicznie przyznał się dr Pieter Admiraal, zwany ojcem chrzestnym eutanazji. Ma na swym koncie ponad sto takich „zabiegów”. Pierwszej eutanazji dokonał w 1969 roku, czego zresztą nigdy nie ukrywał. Choć mówił o tym publicznie, nie miał problemów z prawem. Do wykonania eutanazji na 22 noworodkach przyznali się też na łamach „New England Journal of Medicine” dwaj lekarze ze szpitala w Groningen — Eduard Verhagen i Pieter J.J. Sauer. W swej publikacji nawoływali do uśmiercania dzieci, które rodzą się z ciężkimi wadami, m.in. rozszczepieniem kręgosłupa. Ich kontrowersyjne wytyczne nazwano Protokołem z Groningen. Gdyby obowiązywał, zapewne nie usłyszelibyśmy, co mają do powiedzenia tacy ludzie jak prof. prawa z Oklahoma City Douglass Sorocco, który urodził się właśnie z taką wadą. Przeszedł 20 skomplikowanych operacji na kręgosłupie, nogach i stopach. Dziś obywa się bez wózka, założył rodzinę, robi karierę. Podkreśla, że nikt, włączając w to lekarzy, nie może przewidzieć, jak potoczy się życie jakiegoś niemowlęcia. — 70 tysięcy osób w USA ma rozszczep kręgosłupa i jakoś żyje: są lekarzami, prawnikami, nauczycielami — podkreśla. Ale dr Sauer broni się: — Nigdy nie mówiliśmy, że chcemy dokonywać eutanazji na wszystkich dzieciach, które cierpią na rozszczep kręgosłupa. To dotyczyłoby tylko tych, które cierpią najbardziej. Sorocco: — Urodziłem się z raną na plecach. Mój przypadek był zaliczany do najgorszych odmian tej choroby. Ci lekarze chcą totalnej kontroli nad życiem i śmiercią człowieka4.

Według różnych szacunków co roku holenderscy lekarze „usypiają” od kilkunastu do kilkudziesięciu dzieci nierokujących żadnych nadziei, czasem bez wiedzy i zgody rodziców. Zdaniem prof. Fenigsena za decyzjami o eutanazji upośledzonych dzieci nie kryje się wcale pragnienie uwolnienia ich od cierpienia, lecz wstręt do nich, obrzydzenie i chęć wyeliminowania ze społeczności żywych. Bo przyczyną stosowania eutanazji nie jest współczucie, lecz jego brak i wygoda. Tak jak w opisanej w „Der Internist” historii, gdy do lekarza rodzinnego przyszedł pacjent, prosząc o eutanazję dla chorego na raka ojca: — Bilety na samolot kupione, wczasy opłacone, nie da się tego przełożyć. Dni ojca przecież i tak policzone. Proszę się postarać, by ojciec nie pokrzyżował nam planów urlopowych.


Śmierć dla zmęczonych życiem

Zanim eutanazja stała się w Holandii legalną praktyką, jeden z głośnych procesów zakończył się uniewinnieniem lekarza Philipa Sartoriusa, który w 1998 roku wstrzyknął śmiertelną dawkę trucizny senatorowi Edwardowi Brongersmie. Polityk nie był chory. Poprosił o śmierć, bo odczuwał „zmęczenie życiem”. Media uczyniły z lekarza bohatera, a minister zdrowia Els Borst opowiedziała się za zabijaniem zdrowych fizycznie ludzi, którzy „mają dość życia”. Po wprowadzeniu ustawy eutanazyjnej sędzia Sądu Najwyższego Huib Drion zaproponował kolejne rozwiązanie legislacyjne: każdy holenderski obywatel, który ukończył 75. rok życia, powinien dostać „pigułkę śmierci” (zwaną później pigułką Driona), by mógł z niej skorzystać w dowolnej chwili.


Zaopiekuj się mną

[u]Aż 80 proc. osób, które poprosiły o eutanazję, zmieniło swe zdanie, gdy otoczono je opieką paliatywną [/u]— wynika z badań dr. Zbigniewa Żylicza, Polaka, który założył pierwsze w Holandii hospicjum. Potwierdza to Willy Ebbers, przełożona pielęgniarek w hospicjum Zeisterwoude. Według niej [u]żaden pacjent, który prosił o eutanazję, a później trafił do jej ośrodka i otrzymał pomoc, więcej nie wspominał o uśmierceniu.[/u]
Podobnie jest w innych krajach. Niemieckie Towarzystwo Medycyny Paliatywnej, analizując ankiety pacjentów nowotworowych, nie natrafiło na zwolenników eutanazji. Dr Faut Oduncu twierdzi, że większość ludzi w ostatniej fazie życia nie chce umierać, tylko pragnie ograniczyć ból. Jego zdaniem z reguły da się zredukować ból do znośnego poziomu, ale co dziesiąty pacjent nie otrzymuje odpowiednich dawek leków.
[u]To samo wynika z badań przeprowadzonych w 14 głównych ośrodkach medycyny paliatywnej w USA — cierpiący mający wybór między życiem a śmiercią prawie zawsze wybierają życie.[/u]

Prof. Andrzej Kopacz potwierdza polskiej prasie: — Nigdy żaden pacjent nie zgłosił się do mnie z prośbą, by mu skrócić życie, choć od ponad 40 lat leczę chorych na nowotwory5.

Ludzie potrzebują opieki i pomocy. Zostawieni sami sobie chcą umrzeć, ale często wystarczy szczere zainteresowanie ich losem, by myśl o eutanazji odeszła w siną dal. Jak w przypadku sparaliżowanego Janusza Świtaja, który w lutym 2007 roku złożył pierwszy w Polsce wniosek o eutanazję. Przykuty do łóżka, oddychający przy pomocy respiratora, prosił o odłączenie od aparatury w przypadku śmierci jednego z pielęgnujących go rodziców. Już miesiąc później zmienił zdanie, bo dostał pracę w fundacji Anny Dymnej i znalazł sens życia. Miał wyszukiwać przez internet osoby w podobnej sytuacji. Rok później sytuacja Świtaja jeszcze się poprawiła — dostał wózek inwalidzki sterowany oddechem, który pozwolił mu na samodzielne poruszanie się poza mieszkaniem. W Holandii pewnie by nie zdążył zmienić decyzji.


Emerycie, oszczędź budżet

Jaki jest rzeczywisty powód takiej kariery eutanazji? Według amerykańskich danych, jeden dzień opieki w hospicjum kosztuje 20 razy więcej niż przepisywana na receptę dawka barbituranów. Zwolennicy eutanazji nie ukrywają, że uśmiercanie chorych ludzi jest dobrodziejstwem dla budżetu państwa. Dr Admiraal otwarcie mówi: w ten sposób oczyszczamy społeczeństwo z osób starszych, których utrzymanie kosztuje przecież innych. Holenderski system zdrowotno-emerytalny pęka. Na ostatni rok życia przypada 30 proc. kosztów, które człowiek wydaje na ochronę zdrowia podczas całej swej egzystencji. Łatwo ten system można uzdrowić...

W Polsce pierwszy w historii projekt ustawy dopuszczającej eutanazję zgłosiła w 2005 roku senator SLD Maria Szyszkowska. Od roku do tematu powraca Platforma Obywatelska. Z przeprowadzonego w ubiegłym miesiącu przez CBOS sondażu wynika, że 48 proc. Polaków uważa, iż „lekarze powinni spełniać wolę cierpiących, nieuleczalnie chorych, którzy domagają się podania im środków powodujących śmierć”. Przeciwnych temu jest 39 proc., natomiast 13 proc. nie ma na ten temat zdania. W sytuacji gdy cierpieniom chorego nie można ulżyć, odsetek zwolenników eutanazji sięga 61 proc. Jak podkreśla CBOS, obecnie odsetek osób opowiadających się za legalizacją tzw. wspomaganego samobójstwa jest najwyższy, od kiedy prowadzone są na ten temat badania.

[u]Gdyby w Polsce zalegalizowano eutanazję, przy niewydolnym systemie opieki zdrowotnej i ubezpieczeń nadużycia zdarzałby się na znacznie większą skalę niż w Holandii[/u] — przestrzega prof. Jacek Łuczak, pionier polskiej medycyny paliatywnej.

Katarzyna Lewkowicz-Siejka

http://znakiczasu.pl...robi-w-holandii

Zmieniony przez - Anael w dniu 2013-02-02 00:59:59

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#122 takitamse

takitamse

    mysikrólik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1060 postów

Napisano 27 luty 2013 - 00:46

4 (20). Odpowiadał Perun Gromowładny Mędrcowi wielce mądremu,
i wszystkim zebranym słuchającym go:
poznawajcie ludzie Przykazania moje,
pouczań słów moich słuchajcie:
Czcijcie Rodziców swoich,
i utrzymujcie ich w starości,
bo jak wykażecie troskę o nich,
tak i o was zatroszczą się dziecięta wasze...



5 (21). Zachowajcie pamięć o wszystkich Przodkach Rodów waszych
i wasi potomkowie będą pamiętać o was...
Brońcie starych i małych,
ojców i matek, synów i córek,

gdyż to Krewni wasi, mądrość i piękno narodów waszych...
Wychowajcie w dzieciętach swoich
miłość do świętej ziemi Rasy,
żeby nie łakomili się cudami zamorskimi,
a mogli same uczynić cuda
wspanialsze i piękniejsze,
ku chwale świętej ziemi waszej...


http://ag.108.pl/index.php/forum/3-forum-ogolne/16-nasza-sowiaska-spucizna/257-wedy-sowiasko-aryjskie

Zmieniony przez - takitamse w dniu 2013-02-27 00:47:20

Zmieniony przez - takitamse w dniu 2013-02-27 00:48:33

#123 takitamse

takitamse

    mysikrólik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1060 postów

Napisano 23 marzec 2013 - 01:57

Co trzecia eutanazja niedobrowolna, organy - do przeszczepów
DODANE
2013-03-22 10:30 jdud /pch24.pl
Belgia jest obecnie liderem w dziedzinie pobierania organów do przeszczepu od pacjentów poddanych eutanazji. Jedna trzecia przypadków eutanazji w tym kraju nie jest dobrowolna.

Andres Rueda / CC 2.0
Dwaj naukowcy z Oxfordu: Julian Savulescu i Dominic Wilkinson przekonują, że eutanazyjne dawstwo narządów mogłoby służyć racjonalizacji obecnej polityki dotyczącej eutanazji. Dlaczego chirurdzy muszą czekać do śmierci chorego w wyniku wycofania zaawansowanych zabiegów resuscytacyjnych albo zaprzestania przedłużającej się terapii leczniczej? Alternatywą byłoby znieczulenie pacjenta i usunięcie narządów, w tym serca i płuc. Śmierć mózgu nastąpi w wyniku usunięcia serca. () Organy będą bardziej przydatne więcej narządów będzie dostępnych (na przykład serce i płuca) napisali w czasopiśmie Bioethics.

Prof. Savulescu opowiada się także za dzieciobójstwem w przypadku narodzenia się niepełnosprawnych niemowląt.


http://gosc.pl/doc/1494805.Co-trzecia-3-eutanazja-niedobrowolna-organy-do-przeszczepow#

A ja od siebie dodam że wykorzystywanie tylko narządów poeutanazyjnych do przeszczepów to marnotrawstwo niegodne cywilizowanego człowieka mającego za nic środowisko naturalne, naszą planetę to to co się z nią dzieje. Zwłaszcza że technologie kompleksowego wykorzystania ludzkich zwłok zostały już dawno opracowane przez naukowców niemieckich, choćby w takich ośrodkach badawczych jak Oświęcim itd. w czasie II wojny światowej... Ten dorobek naukowy i wysiłek nie powinien pójść na marne! Pomyślmy tylko ile surowców najwyższej jakości można by pozyskać nie sięgając do po nie do środowiska naturalnego, czy zaoszczędzić cierpienia milionów zwierząt. Przemysł eutanazyjny, może nam dostarczyć np. wysokiej jakości tłuszczu do sporządzania wysokiej jakości mydła, niezwykle delikatnych skór na wyroby galanteryjne, włosów na materace i koce, czy po odpowiednim przewożeniu surowców do produkcji wysokoodrzywczych, łatwo przyswajalnych i mających pełen zestaw mikroelementów, preparatów białkowych... ach i o och i tak pier- dolić można jeszcze długo na temat zalet tego skór***

Zmieniony przez - takitamse w dniu 2013-03-23 01:58:38

#124 TheFinger

TheFinger

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1161 postów

Napisano 27 marzec 2013 - 07:48

Według mnie idea znacznie wyprzedza niedojrzałość moralną ludzkości. Gdybym stracił sens życia, wtedy chciałbym z godnością opuścić ten padół.

#125 karpik87

karpik87

    1

  • Validating
  • PipPipPip
  • 374 postów

Napisano 27 marzec 2013 - 09:51

Zawsze można sobie 'godnie' palnąć w łeb bez angażowania do tego procederu osób trzecich i ZUSu

#126 TheFinger

TheFinger

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1161 postów

Napisano 28 marzec 2013 - 01:44

Bądźmy poważni i nie angażujmy w to również przemysłu militarnego, policji, kościoła itd... No to jak tu się zabić, aby nikt się tym nie zainteresował? Samobójstwo doskonałe jest w ogóle możliwe? Ja chcąc czy nie biorę udział w procederze gejów, więc jakaś tabletka na własne życzenie nie powinna stanowić problemu. Tym bardziej, że państwo już zarobiło na mnie krocie...

Hipotetycznie.

#127 karpik87

karpik87

    1

  • Validating
  • PipPipPip
  • 374 postów

Napisano 28 marzec 2013 - 07:49

No to jak tu się zabić, aby nikt się tym nie zainteresował?

Żaden problem, nikt się nie zainteresuje, chyba, że jesteś osobą znaną


Samobójstwo doskonałe jest w ogóle możliwe?
Nie śledzisz wydarzeń ostatnich kilku lat?
W samobójstwach doskonałych królują ostatnio wszyscy ci co podpadli władzy. Z reguły wszyscy się wieszają 'bez pomocy osób trzecich', chociaż jeden generał popełnił samobójstwo strzelając sobie kilka razy w potylicę
A chociażby ostatni przypadek oligarchy rosyjskiego co to go znaleźli leżącego i zachodzili w głowę jak zmarł, aż sekcja zwłok ujawniła, że się chłop powiesił na własnym szaliku Potem oczywiście nie wiem czy się odciął sam, czy odwiązał i położył, bo mu się wisieć było niewygodnie
Ale oczywiście tu też nie doszukano się udziału osób trzecich...

Reasumując: wystarczy być wystrczająco znaną osobą w ostrej opozycji do władzy, mieć na nią haka (nie zaszkodzi) i już masz patent na medialne samobójstwo doskonałe.


Ja chcąc czy nie biorę udział w procederze gejów
Nie chciał bym być nie dyskretny, to twoja prywatna sprawa, ale czy podzielasz opinię Biedronia, że 'gdy go dupa boli, to znaczy, że było dobrze' ?



więc jakaś tabletka na własne życzenie nie powinna stanowić problemu. Tym bardziej, że państwo już zarobiło na mnie krocie...

Po co tabletka, w drogerii dostaniesz wystarczająco dużo różnej chemii która po spożyciu zapewni ci wieczny sen.

#128 TheFinger

TheFinger

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1161 postów

Napisano 28 marzec 2013 - 10:04

Ta... Nie zainteresują. Marzenia ściętej głowy Teraz wszystko jest na patelni, wystarczy, że ma jakąkolwiek nośność medialną. Znany, nieznany, a szum i tak będzie, zaś moje ciało sponiewierane sekcją zwłok. Beznadziejna śmierć, zmarnowane samobójstwo.

Pytasz mnie o stan mojej dupy, choć nie chcesz być niedyskretny... Zdecyduj się, bo mogę odpowiedzieć lub złożyć propozycję Poza tym wieczny sen lub nie, takowy mnie nie interesuje. Nie jestem omamofobem

#129 lesny

lesny

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4870 postów

Napisano 28 marzec 2013 - 10:30

Według mnie idea znacznie wyprzedza niedojrzałość moralną ludzkości. Gdybym stracił sens życia, wtedy chciałbym z godnością opuścić ten padół.

Sprytnie ułożone, ale'... Stracenie sensu życia wskazuje na niedojrzałość istoty... tak więc oczekiwanie przez kogoś takiego godnego(/dojrzałego) opuszczenia padołu jest dalece nie na miejscu... można rzec, że to się nie godzi .
Nie potrzeba żadnej ludzkiej technologii by się zabić. Jeśli komuś potrzeba znajdzie sposób.


zaś moje ciało sponiewierane sekcją zwłok. Beznadziejna śmierć, zmarnowane samobójstwo.

To stracisz sens, czy jednak nie stracisz? Jeśli piszesz o zmarnowanym samobójstwie, beznadziejnej śmierci, to znaczy, że śmierć ma w tym przypadku sens, więc i życie, bez którego śmierci nie ma Śmierć dająca nadzieję? Przecież nie ma sensu, więc o jakiej nadzieji mowa? (bez sensu )
A jeśli już ktoś straci sens życia, to też go nie powinno obchodzić ciało, ani co się z nim stanie po śmierci. Same wewnętrzne sprzeczności w tym przekazie są




Zmieniony przez - lesnyjegor w dniu 2013-03-28 10:38:16

#130 karpik87

karpik87

    1

  • Validating
  • PipPipPip
  • 374 postów

Napisano 28 marzec 2013 - 11:29

[u]Ta...Nie zainteresują[/u]. Marzenia ściętej głowy Teraz wszystko jest na patelni, wystarczy, że ma jakąkolwiek nośność medialną. Znany, nieznany, a szum i tak będzie, zaś moje ciało sponiewierane sekcją zwłok. [u]Beznadziejna śmierć, zmarnowane samobójstwo.[/u]

Ano właśnie, z jednej strony oczekuje braku zainteresowania, z drugiej beznadziejna śmierć, zmarnowane samobóstwo... czyli schizofrenia


Pytasz mnie o stan mojej dupy, choć nie chcesz być niedyskretny...
Pytałem tylko czy na bazie doświadczeń własnych podzielasz zdanie posła


Zdecyduj się, bo mogę odpowiedzieć lub złożyć propozycję
Posłowi? Kto wie, może będzie zainteresowany, choć nie wiem kto tam za kobietę, a kto za chłopa w tych związkach robi
Sądząc po bolącym tyłku, to chyba poseł 'kobietą' być musi


Poza tym wieczny sen lub nie, takowy mnie nie interesuje.
Zabić sie i nie umrzeć... możesz spróbować, ale nie wiem czy ta sztuka ze zmartwychwstaniem ci się uda, chyba, że pretendujesz do kolejnego wcielenia Jezusa

#131 julitka

julitka

    Member

  • Members
  • PipPip
  • 10 postów
  • LocationWrocław

Napisano 16 wrzesień 2013 - 13:48

Moim zdaniem eutanazja nie jest samobojstwem ponieważ owo samobojstwo popełniasz z jakiegoś powodu przez który cierpisz  i nie ma od niego odwrotu . 

Nie ma czegos takiego jak miejsce dla samobojców w piekle ....


Zapraszam na Moja strona 

Polecam Kliknij!


#132 Endin

Endin

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 33 postów

Napisano 18 lipiec 2014 - 10:46

Dla mnie też eutanazja nie jest samobójstwem ani grzechem ciężkim ponieważ masz poważne usprawiedliwienie.



#133 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 22 marzec 2016 - 10:49

„Miłosierne zabijanie” to za mało! Belgijscy socjaliści chcą powszechniejszego uśmiercania pacjentów
Data publikacji: 2016-03-21 10:00
Data aktualizacji: 2016-03-21 10:22:00

 

„Miłosierne zabijanie” to za mało! Belgijscy socjaliści chcą powszechniejszego uśmiercania pacjentów

 

mid_42050.jpg

fot. SCHOENTGEN/MAXPPP/FORUM

Belgijscy socjaliści chcą zmienić prawo o eutanazji, by stała się ona jeszcze bardziej powszechna. Tak zwane „miłosierne zabijanie” legalne od 2002 roku – zgodnie z życzeniem niektórych posłów – miałoby być dostępniejsze wskutek zmuszenia lekarzy, sprzeciwiających się uśmierceniu pacjentów ze względów moralnych, do odsyłania pacjentów do innych medyków, którzy zgodzą się ich zabić.

 

Nowelizacja prawa przewiduje ponadto wprowadzenie zakazu odmowy eutanazji na życzenie pacjenta przez szpitale, kliniki czy hospicja. Belgijska prasa nie przywiązuje prawie żadnej wagi do rewolucyjnych trzech projektów nowelizacji ustawy, zgłoszonych w niższej izbie parlamentu 23 lutego br. Flamandzkie gazety w ogóle tego faktu nie odnotowały. Podobne projekty próbowano przeforsować w 2013 r.

 

O pomysłach socjalistów napisał brytyjski „The Daily Mail,” wskazując, że gdyby doszło do przyjęcia zaproponowanych zmian, Belgia byłaby pierwszym na świecie krajem, w którym lekarz nie miałby prawa odmówić uśmiercenia pacjenta, który tego sobie życzy. Gazeta twierdzi, że nowe przepisy wydają się być sprzeczne z obowiązującym prawem, zgodnie z którym pacjent może poprosić o eutanazję, ale to wciąż lekarze - po przeanalizowaniu szeregu czynników - decydują o tym, czy pozwolić na jego uśmiercenie.

 

Zgodnie z nowymi propozycjami lekarz musiałby zaaplikować śmiertelny zastrzyk pacjentowi, który tego sobie życzy. Jeśli zaś odmówiłby ze względów moralnych, musiałby  - jak to ma miejsce w niektórych krajach w przypadku aborcji - odesłać go do kogoś, kto taki środek poda. Jeden z projektów nr 1677/001 określa siedmiodniowy limit dla lekarza, odmawiającego podania śmiertelnego zastrzyku na udzielenie odpowiedzi i znalezienie medyka, który wykona eutanazję.

 

Inny projekt przewiduje bezterminowe rozszerzenie klauzuli wykonalności eutanazji, zamiast obecnych pięciu lat. Chodzi o to, że „prośba” pacjenta o eutanazję, zapisana w testamencie mogłaby być zrealizowana w dowolnym czasie i nie wygasałby po upływie pięciu lat od spisania ostatniej woli. W uzasadnieniu projektu podano, że często trudno jest ustalić datę, kiedy pacjent nie jest już zdolny do wyrażenia swej woli. Prawo pozwoliłoby opiekunom takich osób - gdyby utraciły one zdolność stanowienia o samych sobie - na dokonanie eutanazji w dowolnym momencie ich życia.

 

 

Źródło: lifesitenews.com

AS

Read more: http://www.pch24.pl/...l#ixzz43ce7RA8f
 


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#134 Siewcaplew

Siewcaplew

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 857 postów

Napisano 22 marzec 2016 - 22:17

  Czasami tak łatwo przychodzi poparcie dla aktów terroru ze strony islamistów, jak weźmie się pod uwagę kondycję takiego społeczeństwa. Chciałoby się powiedzieć: dobrze tym yebanym sodomitom. Skoro nie żyją, tylko lunatykują wychowani przez diable programy. Z drugiej strony obrywają od innych, nie mniej diabelskich, żołnierzy Allacha. Jak w przedstawieniu.



#135 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 23 marzec 2016 - 10:04

  Czasami tak łatwo przychodzi poparcie dla aktów terroru ze strony islamistów, jak weźmie się pod uwagę kondycję takiego społeczeństwa. Chciałoby się powiedzieć: dobrze tym yebanym sodomitom. Skoro nie żyją, tylko lunatykują wychowani przez diable programy. Z drugiej strony obrywają od innych, nie mniej diabelskich, żołnierzy Allacha. Jak w przedstawieniu.

 

Sądzisz, że to ZWYKLI ludzie tego chcą i za to odpowiadają?

Zwykli ludzie jak tylko mogą to spieprzają leczyć się tam gdzie nie ma eutanazji, bo skaleczenie w paluszek może okazać się śmiertelne...

 

To system stworzony przez zarządców NWO i ich 'Wielko-Wschodnie' macki lewackie prowadzi depopulację zwykłych ludzi, każdą metodą, poprzez strzykawki z koktajlem powodującym choroby do raka włącznie i bezpłodności, czy wskrzyknięcie substancji uśmieracjącej natychmiast. Ten sam system produkuje ekstremizm wykorzystujący Islam do ograniczania NASZYCH praw i swobód, aby jeszcze sprawniej pozbawiać NAS życia. Al-Qaeda była pierwotnie nazwą bazy danych islamskich terrorystów przeszkolonych przez służby zachodnie. Bin Laden był szkolony w UK. ISIS powstała dzięki wsparciu służb zachodnich głównie USA.

To jest TEATR.

Szkolą terrorystów, a potem przysyłają ich aby nas mordowali po to aby odebrać nam ostatnie prawa, ostatnie wolności. Po to aby uczynić z nas NIEWOLNIKÓW. I to jest cała prawda.


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#136 vitas77

vitas77

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 186 postów

Napisano 23 marzec 2016 - 22:56

NWO zostało celowo stworzone i będzie dalej wprowadzane, a później celowo zostanie obalone - ci którzy będą je obalać i tzw illuminatów, bilderbergów, banksterów zostaną uznani za dobrodziei, ale to będą wilki w owczych skórach i jakiś czas później nadejdzie antychryst. Celowo tworzy się sztucznego wroga - NWO. Celowo się ukazuje marionetki jak iluminatów, bilderbergów, masonów i cała resztę jako zarządców, a tak na prawdę są to tylko marionetki, kozły ofiarne. Ci, którzy będą ich niszczyć i tzw NWO zostaną uznani bohaterami, dobrodziejami - ale to wszystko będzie tylko ku zdobyciu zaufania. Również wprowadzane w przyszłości wielkie reformy świata, zaprowadzenie wielkiego dobrobytu, likwidacja bezrobocia, różnych absurdów, kryzysów itd będzie ku zwiedzeniu i będzie poprzedzać późniejsze nadejście różnych wydarzeń i ludzi, a na końcu antychrysta. 

Temat NWO przeważnie jest inaczej ukazywany - pokazywany jest że w tym uciskającym systemie, antychryst będzie działał i uciskał świat. Ale Biblia ukazuje że świat go nie rozpozna i pójdzie za nim i będzie się radował, a chrześcijanie - prawdziwi chrześcijanie będą wtedy w największym ucisku. ścieżkę antychrysta będą poprzedzać celowe wykreowane wydarzenia, osoby i demoniczne sztuczki - te rzeczy będą miały m.in wygląd biblijnych, dlatego będą tak niebezpieczne nawet dla "wybranych"  
 

 

 



#137 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 12 grudzień 2016 - 15:10

Już nie tylko nieuleczalnie chorzy. W Holandii przyszedł czas na eutanazję alkoholików!
 
Przez Darek Matecki - Grudzień 9, 2016
 
W Holandii zgodnie z przepisami zezwalającymi na eutanazję, uśmiercono w ubiegłym roku ponad 5,5 tysiąca osób, w tym człowieka, który uważał się za beznadziejnego alkoholika i ofiarę wykorzystywania seksualnego, cierpiącą na chroniczną depresję.
 
Brytyjska posłanka Fiona Bruce komentując te doniesienia mówiła gazecie „The Daily Mail”, że „jest głęboko wstrząśnięta i to stanowi jeszcze jeden powód, dla którego tzw. wspomagane samobójstwo/eutanazja nie mogą być wprowadzone w Wielkiej Brytanii”. Posłanka zwróciła uwagę na fakt, że legalizowana w niektórych krajach eutanazja służy do rozwiązywania wielu różnych „problemów.” – Eutanazja – wyjaśniła – podważa w ogóle prawo różnych ludzi do leczenia i szukania pomocy medycznej. Mark Langedijk został zabity przez śmiertelny zastrzyk w domu rodziców, bo „nie mógł już dalej żyć z bólem bycia alkoholikiem”. Eutanazję zatwierdził lekarz, będący konsultantem rządowym ds. eutanazji w Holandii. W oznaczonym dniu medyk przyjechał do domu rodziców, by go zabić. Rodzina Langedijka zgromadziła się wokół niego i urządziła mu pożegnalną „uroczystość”. Mężczyzna „śmiał się, pił, palił, jadł kanapki z serem i szynką oraz zupę z klopsikami”. Potem medyk wyjaśnił mu „procedurę” zabicia. Polecił udać się do łóżka i zachować spokój. Właśnie wtedy rodzina Marka zaczęła płakać. Brat mężczyzny poddanego uśmierceniu opisał w prasie jego ostatnie chwile. „Oczy Marka odwróciły się. Westchnął głęboko. To było jego ostatnie tchnienie. Następnie dr Marijke wstrzyknął trzecią strzykawkę, po czym twarz Marka zmieniła się. Straciła kolor. Mój mały braciszek był martwy” – napisał Marcel. Gdy w Holandii zalegalizowano eutanazję 16 lat temu, jej propagatorzy przekonywali, że „procedurze” tej będą poddawane wyłącznie osoby, które były w trakcie „cierpienia nie do zniesienia”, bez perspektyw poprawy. Podawano przykład osób chorych na raka itp. W praktyce jednak zaczęto eutanazję stosować wobec osób, które cierpiały na depresję i inne uleczalne schorzenia. W miarę upływu lat stosowania ustawy wzrosła akceptacja dla tego barbarzyństwa. Brat Langedijka broni zabójstwa brata, mówiąc, że „nie ma łatwego wyjścia w życiu. Jest wyjście humanitarne” (sic!). Tłumaczył, że cieszy się, iż Marc nie musiał popełnić samobójstwa, rzucając się pod pociąg albo żyć skazany na wieloletnią agonię. Marcel Langedijk napisał, że jego brat miał szczęśliwe dzieciństwo i był kochany przez obu rodziców. Jednak osiem lat temu uzależnił się od alkoholu, wskutek czego 21 razy przebywał na odwyku. Ostatecznie sam zdecydował, że chce się poddać eutanazji. Rodzina początkowo tę sugestię traktowała „z przymrużeniem oka”. Ostatecznie jednak jego prośbę zaakceptował konsultant krajowy. „On pochodził z normalnej rodziny. Nie chciał, aby tak się stało. Nie wybrał łatwego wyjścia, tylko humanitarne” – napisał Marcel. Za: pch24.pl, źródło: independent.co.uk, AS

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...je-alkoholikow/

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#138 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 27 marzec 2017 - 09:32

Jak to co? Nic. Wszak realizują w tym względzie testament swego idola Adolfa.

 

[video] Jurek: W holenderskiej klinice eutanazyjnej zabito kobietę wbrew jej woli. Co na to Timmermans?

Opublikowano dnia 24.03.2017 20:48
 W jednej z holenderskich tak zwanych „levenseindekliniek” czyli „klinik końca życia” zabito wbrew jej woli chorą na depresję, ale świadomą tego co się z nią dzieje i broniącą się kobietę. O jej losie zdecydowano na podstawie procedur eutanazyjnych - mówił w Parlamencie Europejskim Marek Jurek wzywając do reakcji Unie Europejską i wiceprzewodniczącego Komisji europejskiej Holendra Fransa Timmermansa
 

screen YouTube

Tego makabrycznego aktu nie usprawiedliwi żadna ustawa, żadne poparcie społeczne, żadne partie polityczne, żadna władza. Wzywam do niezwłoczne zajęcia stanowiska wobec tej sprawy wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej pana Fransa Timmermansa, w którego kraju doszło do tej tragedii.

Wszyscy musimy być świadomi, że przyzwalające milczenie urzędowych rzeczników praw człowieka będzie zaproszeniem do eskalacji podobnych nieludzkich praktyk. Ocekuję na reakcje władz Unii Europejskiej.


- mówił europarlamentarzysta Prawicy Rzeczpospolitej Marek Jurek

Frans Timmermans lubi pouczać Polskę. Posłuchajcie tego. Holandia zmierza ku zagładzie...#eutanazja
Marek Jurek w PE 1 marca 2017r. pic.twitter.com/CxplZz3vnx

— Agata (@1Ragata) 24 marca 2017

http://www.tysol.pl/...-to-Timmermans-


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#139 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 12 kwiecień 2017 - 13:35

Szatański pomysł w Wielkiej Brytanii. Szpital ma prawo odłączyć dziecko od aparatury podtrzymującej życie, nawet wbrew woli jego rodziców
10:00 12 kwietnia 2017
child-hospital_custom-a3c501254debaee0ae
  npr.com
 
Szokująca decyzja Sądu Najwyższego w Wielkiej Brytanii.
 
 

Rodzice chorego chłopca Charliego Garda decyzją sądu stracili prawo, aby wymagać od szpitala, by podtrzymywał ich dziecko przy życiu. Sąd Najwyższy zdecydował, że „w najlepszym interesie tego ośmiomiesięcznego dziecka nie będzie dalsze otrzymywanie leczenia”. W uzasadnieniu podano, że decyzja zapadła ponieważ stan chłopca nie poprawiał się pomimo, że stosowano w jego kuracji najnowocześniejsze metody. Tuż po ogłoszeniu decyzji w sali sądowej rozległo się głośnie „Nie!!!"

Z kolei władze szpitala w Londynie, zgadzając się z decyzją trybunału, zaproponowały rodzicom, aby przenieść chłopca na oddział opieki paliatywnej.

Rodzice Charliego to Chris Gard i Connie Yates, pochodzący z Bedfont, w zachodniej części stolicy Wielkiej Brytanii. Ich adwokat Laura Hobey-Hamsher poinformowała, że rodzice są zdruzgotani takim orzeczeniem sądu. Jak podkreśliła, w ich ocenie jest to decyzja, która kończy życie ich dziecka. Dodała, że nie są oni w stanie zrozumieć dlaczego sędzia „nie dał szansy Charliemu choćby na podjęcie dalszego leczenia”.

Rodzice przy pomocy portalu internetowego dwa miesiące temu rozpoczęli zbiórkę funduszy na leczenie synka. Według ich informacji potrzebowali na kurację 1,2 milion funtów. Kwotę tę udało się zebrać do minionej niedzieli. Na leczenie chłopca swoje pieniądze przekazało ponad 80 tys. osób.

 

http://telewizjarepu...icow,47118.html


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#140 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 14 listopad 2017 - 09:51

Belgia: tysiące eutanazji rocznie
 
2017-11-13 19:48 RV / Bruksela / KAI

Liczba eutanazji dokonywanych w Belgii stale wzrasta. Według oficjalnych danych liczba osób, którym odebrano w ten sposób życie, od 2003 roku, kiedy wynosiła 235, wzrosła do 6091 w roku 2016.

 

1357907430.jpg

Fot. AR

 

Prawo do tzw. „wspomaganej śmierci” wprowadzono w roku 2002 dla pacjentów z chorobami terminalnymi, jednak ilość śmierci z powodów psychicznych i nie-terminalnych sięga 15 proc.

Od lat znane są przypadki procesów sądowych w związku nadużyciami w tym względzie. Jeden z przykładów to Tim Mortier, który z umiarkowanego zwolennika eutanazji stał się jej zagorzałym oponentem. Miało to miejsce po tym, jak jego matka w wieku 64 lat, będąc w dobrej kondycji fizycznej, poprosiła o śmiertelny zastrzyk bez wiedzy syna. „Pójście do szpitala i wzięcie zastrzyku niewiele różni się od skoczenia pod pociąg – mówi Mortier. – Czy to jest ludzkie? Nie sądzę”.

 

http://www.niedziela...tanazji-rocznie


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development