Skocz do zawartości




Zdjęcie

Prosba o pomoc - COS ZLEGO DZIEJE SIE W MOIM ZYCIU


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
29 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 astala

astala

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 04 lipiec 2007 - 20:39

Od konca ubieglego roku cos zlego dzieje sie z moimi bliskimi a takze ze mna, zaczynam podejrzewac, ze ktos na nas rzucil jakis urok - i nawet nie mam pojecia kto to mogl byc i dlaczego...

Moj wujek umarl w szpitalu, po przezyciu pozaru, w szpitalu zyl ok. 2 tygodni - na intensywnej terapii - bez kontaktu z otoczeniem.


Pozniej bliska mi osoba trafila do szpitala z powodu blachostki i o maly wlos wyszlaby "nogami do przodu", przez tajemniczy ciag zaniedban ze strony personelu, walczylismy z przeciwienstwami losu, , zyje, ale bedzie kaleka do konca zycia

w tym samym czasie brat stracil prace, ktora byla jak to sie mowi 100% pewna, a ze wczesniej wzial kredyt i zbudowal dom, tak zosatal z kredytem na 30 lat i niepewnosicia jutra

moje malzenstwo o maly wlos nie rozpadlo sie przez moj dlugi pobyt daleko od miejsca zamieszkania z powodu opieki nad osoba mi bliska, ktora jak juz napisalam byla w szpitalu, i walki o zycie tej osoby

stracilam duzo pieniedzy takze w bardzo dziwnych okolicznosciach inwestujac w tzw. pewny interes,

maz zaczal miec problemy w pracy


walcze, ale byc moze przydaloby mi sie troche pomocy

zaznaczam, ze czytalam kiedys, ze takie dzwoneczki azjatyjskie powieszone w oknie nie dopuszczaja, aby zle duchy weszly do naszego domu,

po wyjsciu bliskiej mi osoby ze szpitala kupilam takie dzwoneczki, powisialy kilka dni - niestety stan tej osoby od razu zaczal sie pogarszac, z dnia na dzien, a mnie zaczely przydarzac sie dziwne nieciekawe rzeczy, dlatego zdjelam te dzwoneczki i od razu bylo lepiej

Jezeli umielibyscie poradzic - prosze o pomoc

#2 orlowskim

orlowskim

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 56 postów

Napisano 05 lipiec 2007 - 09:22

Wyrzuć wszystkie dzwonki z domu i odmawiaj pacierz przed spaniem.

#3 poczam

poczam

    1

  • Members
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 05 lipiec 2007 - 09:44

Mysle że musisz się więcej modlić o spokój swojej rodziny i siebie mysle że to nie urok ale jakiś zly duch który cie prześladuje

#4 dkleofas

dkleofas

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 05 lipiec 2007 - 10:22

Nie żaden tam diabeł czy duch - po prostu kumulacja tego, co wszyscy ludzie przeżywają :P. Taki mix. Zachowaj spokój i myśl pozytywnie.

#5 pierott

pierott

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 230 postów

Napisano 05 lipiec 2007 - 12:28

czasem tak się dziwnie plecie... i nikt nie wie dlaczego...
sytuacja wyprostuje się, gdy poszukasz spokoju w sobie, pomimo przeciwności losu....kiedy NAPRAWDE uwierzysz, ze wszystko bedzie dobrze i że nie ma na ciebie mocnych
napewno pomoże jeśli wszystkie bliskie ci osoby będą razem w trudnych momentach. Powinniście nawzajem dodawać sobie otuchy i wpierać. Nawet zły urok ( o ile to jest zły urok) nie jest w stanie walczyć z wewnętrzną siłą :)
trzymam kciuki i powodzenia

#6 hakowy

hakowy

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 05 lipiec 2007 - 12:44

Czarownice w XXI wieku? Wstyd i hańba i wielkie zacofanie!

#7 poczam

poczam

    1

  • Members
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 05 lipiec 2007 - 12:52

czy to nie zły duch może i nie ale moje zdania są podzielne co do tego wytrzymaj to napewno przejdzie momodlić się o spokój nie zawadzi

#8 pierott

pierott

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 230 postów

Napisano 05 lipiec 2007 - 12:53

a kto tu mówi o czarownicach?? trzeba umieć docenić siłę w człowieku

#9 inhale

inhale

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 241 postów

Napisano 05 lipiec 2007 - 15:05

aż wierzyć się nie chce, ze takie fale niepowodzeń mogą nie być wywoływane przez jakieś demony. lepiej walcz do końca i nie próbuj sobie tłumaczyć dlaczego tak jest, bo możliwe że przez te zastanawianie i jakieś tam wisiorki stracisz czas niezbędny na uratowanie swojego życia.

#10 masti

masti

    1

  • Members
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 06 lipiec 2007 - 17:08

nie ma w tym zadnych nieczystych sil.....
wiekszosc spraw ktore sie wam przydazyly ma swoje zrodlo w was samych(np zainwestowac w pewny interes...nie ma pewnych interesow-przeoczylas cos ,bylo za malo informacji i za malo realnego podejscia do sprawy,moze za malo kontroli i staran z twojej strony?)

podobnie jest z pozostalymi niekorzystnymi zdarzeniami-czasami sam zainteresowany nie jest wstanie wychwycic swojego niekorzystnego udzialu,ktory jest przyczyna nastepnych.
najwazniejsze,ze na pewno bedzie lepiej.ale temu lepiej trzeba pomoc i dokladnie przeanalizowac poprzednie zdarzenia

#11 Elizia

Elizia

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1275 postów

Napisano 06 lipiec 2007 - 18:15

Ja poleciłabym modlitwę. Zwłaszcza za wstawiennictwem O. Pio. Mogę Wam powiedziec, ze na własnej skórze doświadczyłam jego pomocy - nie raz, mało tego - moja córeczka przezyła bardzo poważną chorobę (naprawdę poważną, wiem co mówię), a rokowania były ... szkoda mówić. Mogę śmiało mówić o cudzie. Od czasu jej choroby ja zaczęłam wreszcie PRAWDZIWIE WIERZYĆ i moje życie układa się wreszcie pomyślnie.
Moja Babcia mowiła, ze każdy niesie swój krzyż. Musisz przejść przez tą próbę
Będzie dobrze - zaufaj.

#12 cat amber

cat amber

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 110 postów

Napisano 08 lipiec 2007 - 17:11

w myśl starego powiedzenia - "siła złego na jednego" - jest to negatywny splot wydarzeń w twoim życiu. Też tak kiedyś miałam, w ciągu miesiąca wiedziałam się o tym, że cierpię na niuleczalną chorobę, straciłam pracę, umarła bliska mi osoba. i wtedy moja przyjaciółka powiedziała mi coś, co mocno utkwiło mi w pamięci: Ty myślisz, że nieszczęscia chodzą parami? Mylisz się, one chodzą całymi stadami i dlatego nie martw się teraz, skoro już dobijasz do dna, bo jak już staniesz na dnie, to zostanie się tylko odbić. Więc myśl pozytywnie, bo teraz będzie lepiej.

I z perspektywy czasu widzę, że miała rację. z chorobą nauczyłam się żyć, choć raz na pewien czas daje mi się mocno we znaki, ze śmiercią bliskiej osoby się pogodziłam, bo taki już naturalny bieg rzeczy, że ludzie rodzą, żyją i umierają. Chociaż czasami ich bardzo brakuje, żyć trzeba nadal. A praca raz jest, raz jej nie ma... jesli naprawdę się chcę można ją znaleźć, chociaż nie zawsze jest to praca marzeń. Ale takie jest życie...

Więc poprostu trzeba zacisnąć zęby, pogodzić się z tym, czego nie można zmienić i próbować zmienić to, co można. Nie dołować się, nie popadać w depresję. A wszelkie dzwoneczki, talizmany i inne symbole szczęścia (tudzież symbole nieszczęscia) działają tylko wtedy, gdy wierzy się w ich moc. Jedni wierzą w pozytywne myślenie, inni w dzwoneczki.



#13 hakowy

hakowy

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 08 lipiec 2007 - 19:51

Widac takie małe porównanie wy szamani, czarownice polecacie jakieś modły , noszenie amuletów,wypędzanie złych duchów i inne ******ły, a cat amber powiedziała coś od życia,prawdziwego i pouczającego , uczcie się od niej ;]

#14 pierott

pierott

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 230 postów

Napisano 10 lipiec 2007 - 09:30

nie ma mocnych na hakowego.. wszędzie znajdzie czarownice...

#15 look83

look83

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2497 postów

Napisano 15 lipiec 2007 - 23:15

Cat Amber , ja osobiście bym się wolał wyleczyć , i szukać pracy porządnej , robić wszystko aby taką znaleśc :)

Nie odbierz tego prosze jako ataku , ale przyczyna , a nie skutek jest wazny.

Astala klątwy działają , tylko jeśli sie w nie wierzy świadomie bądz podświadomie ,wujek mógl się jeszcze nei odprowadizć do światła , jeśli się bardzo pogniewał na Boga i może sobei szukać cos koło was , ale nieszczęsc tych to raczej nie mógl sprawić :)

JA to bym zalecał otwieranie się na wszystko co najlepsze itd. róznymi metodami , ale modlitwy tez mogą bardzo dużo pomóc , pozdro:)

Zmieniony przez - look83 w dniu 2007-07-16 00:19:15

#16 cat amber

cat amber

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 110 postów

Napisano 16 lipiec 2007 - 19:13

look, ja też wolałabym się wyleczyć całkowicie, ale póki co współczesna medycyna bezradnie rozkłada ręce... a z pracy w sumie jestem zadowolona. Chyba się starzeję, bo wolę zarabiać mniej, ale za to pracować spokojnie, zamiast brać udział w wyścigu szczurów.

ale to jest troszkę zbaczanie z tematu, ogólnie chodzi przecież o to, żeby wesprzeć autorkę postu. Jednemu pomaga pozytywne myślenie, innemu modlitwa, a jeszcze innej osobie wiara w lepsze jutro. Kwestia nastawienia.

#17 look83

look83

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2497 postów

Napisano 17 lipiec 2007 - 19:25

Dobra dobra juz nie zbaczam.

Najlepiej pomaga wyleczenie przycyn a nie skutków ,ja szczerze powiem na medycynie konwencjonalnej sie nei znam , bo takiej nei stosuje:)

a co do pomocy autorce tematu , to oczyszczanie umysłu jak najbarsdzije powinno pomóc i jakieś ćwiczenia energetyczne , joga albo cóś:D

Pozdro:)

Zmieniony przez - look83 w dniu 2007-07-17 20:26:19

#18 Asiątko

Asiątko

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 08 luty 2008 - 16:43

astala jeśli nadal masz takie problemy , sytuacje możesz sprobować z kontaktować się z Instytut Parapsychologii - Marek Szwedowski. Poszukaj tego faceta w internecie. słyszałam ze jest dobry i pomaga jak pozbyć się takiej klątwy , uroku czy jak tam wolisz

#19 kondrath

kondrath

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 09 luty 2008 - 12:01

Polecam osiemdziesiąt zdrowasiek co wieczór, do tego jedz dużo czosnku i okładaj się żywokostem(najlepiej na noc)...Można również stosować kąpiele w formalinie , ale to w ostateczności...



#20 Asiątko

Asiątko

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 09 luty 2008 - 13:45

Cytuje :Polecam osiemdziesiąt zdrowasiek co wieczór, do tego jedz dużo czosnku i okładaj się żywokostem(najlepiej na noc)...Można również stosować kąpiele w formalinie , ale to w ostateczności... "

Z modlitwą to się zgodzę, Czosnek jest dobry na wszelkie grypy, anginy , przeziębienia czy jak tam wolicie oraz obniża ciśnienie ale zeby w takiej sytuacji jeść czosnek 1 raz słyszę a tym bardziej aby się " okładaj się żywokostem i stosować kąpiele w formalinie "

kondrath napisz coś więcej o tych kąpielach

Zmieniony przez - Asiątko w dniu 2008-02-09 13:46:06

#21 hrymr

hrymr

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 47 postów

Napisano 09 luty 2008 - 14:24

Kiedyś jak od cięcia miecza, całe moje beztroskie i wypełnione komfortem życie się zakończyło. Paso niepowodzeń było tak olbrzymie, że zaczęło wykluczać przypadkowość. NIC, kompletnie nic się nie układało a trwało to ok. 2 lat. Też zacząłem oskarżać niewidzialne siły o wpływ na moje życie. Jednak powiedziałem sobie "dość!" i powoli (z wielkim trudem) zacząłem układać sobie życie na nowo. Nie było lekko pokonać pesymizm i wiarę w pecha (zamienioną z dawnej wiary w szczęście!). I tak jak Rzeczpospolita nigdy już nie wróciła do chwały XVII wiecznej, tak ja żyję wolniej i ostrożniej niż parę lat temu. Niemniej, bez wyścigu szczurów, bez brawury, otwiera się przede mną perspektywa o jakiej nie śniłbym nigdy wcześniej. Teraz, z perspektywy czasu wiem, że to co stało się ze mną parę lat temu (pasmo niepowodzeń niemal jednego feralnego miesiąca odebrało i wszystko. Cały dobrobyt materialny.) wiem, że pomogło i na przyszłość. Nauczyłem się szanować zdobycz, ciężką pracę, i pieniądz który przecież szczęściu pomaga. Wcześniej z nadmiaru gotówki miałem "nasrane w głowie" i setki przyjaciół. Nędza zweryfikowała mnie i ilość wiernych mi ludzi. Dzięki temu wiem, że przyszłość która otwiera się przede mną, nie sprawi, iż piana uderzy i do głowy.
Po co to piszę? Po to by uzmysłowić, że nawet najczarniejsze serie mają kiedyś swój koniec. Że kiedyś będzie lepiej. Ważne, by walczyć, nie poddać się, myśleć pozytywnie i wierzyć w lepsze jutro. Kiedy będzie po wszystkim, łatwiej będzie spojrzeć na przeszłość i zrozumieć przyczyny.
Powodzenia. Nie trać hartu ducha. Życzę wszystkiego najlepszego.

Zapraszam na moją stronę: http://www.ostro18.pl/  Klub koneserów wyrafinowanego humoru. :D

 

 


#22 mho

mho

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 09 luty 2008 - 14:49

To sie nazywa, krotko i zwiezle, zycie...

#23 Alinorak

Alinorak

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 11 luty 2008 - 10:37

Polecam przeczytanie ksiązki Joseph`a Murphy`ego "Potęga podświadomości", w której autor stwierdza, że mamy niewyczerpane rezerwy sił psychicznych "mające moc uzdrawiania ciała i duszy. Wystarczy zasiać w podświadomości pozytywne, harmonijne i życzliwe myśli, aby jej potęga pomogła w pokonaniu wszelkich kłopotów".


#24 chomiczka

chomiczka

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 11 luty 2008 - 15:31

A ja polecam podniesienie tyłka z kanapy, pozbycie się różnorakich amuletów i próby poprawienia swojego życia...

Nawet jakieś amulety i modlitwy wam nie pomogą, jeżeli nic nie będziecie robić, aby to wasze życie było choć trochę lepsze.

#25 Multipro

Multipro

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 11 luty 2008 - 16:19

W poniedziałek zaś o świecie
Przyszło się mocować z życiem,
Życiem, które znakomicie
Wie jak trzeba się wykrzyczeć.

Jesteśmy poddawani pewnym "zachętom" do rozwoju ducha.
Innym razem, dla "leniwych" na swoim poziomie, jest to wrzucenie
na głęboką wodę a nie zachęta. Ważne aby popłynąć, nieważne jak,
stylem na jaki nas stać.

Post Hrymira ładnie pokazuje jaki jest wynik podjęcia wysiłku
radzenia sobie z problemami.

Od siebie dodam tylko szczególne znaczenie zachowania wówczas
spokoju . Spokój nie pozwoli aby problemy nas zdominowały.

Wiele też wyjaśnia źródłosłów słowa "cierpliwość".

Czy komuś to potrzebne?
Tym co szukają tak.


#26 Akinorew

Akinorew

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 46 postów

Napisano 11 luty 2008 - 20:11

kupiłaś dzwoneczki fang shui mm... mam ich pełno w domu :D ale nie powinny wisieć nad drzwiami :/ w oknach nigdy nie wieszałam dlatego nie wiem ale dla mnie to raczej coś w po dobie jak byś nad drzwiami
ale one szczęście przynoszą a nie pecha może jakieś trefne kupiłaś zrób im zdięcie znaków na nich namalowanych albo jakiego są kształtu czy koloru albo z czego są poprostu zdięcie mi potrzebne tych dzwonków :D

#27 mho

mho

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 12 luty 2008 - 02:46

troszke interpunkcji by sie przydalo, wygodniej by bylo

#28 Asiątko

Asiątko

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 12 luty 2008 - 09:23

Wszelkie świecidełka, amulety to niech sobie będę. To jest tylko zwykły przedmiot. Po prostu musisz kontaktować się z Instytutem Parapsychologii - Marek Szwedowski.Jeśli się boisz jechać do Marek Szwedowski lub dzwonić to proponuje ci to samo co Alinorak ( Alinorak i tu masz soga )W takich chwilach złych, smutnych gdzie są problemy rodzinne czytaj takie książki "Potęga podświadomości" , "Moc pozytywnego myślenia" Ściągaj pozetywne fluidy a będzie wszystko dobrze

Zmieniony przez - Asiątko w dniu 2008-02-12 09:24:50

#29 Alinorak

Alinorak

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 13 luty 2008 - 11:17

Dziękuję Asiątku za SOG`a. To mój pierwszy;)

#30 koteczek12

koteczek12

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 348 postów

Napisano 17 luty 2008 - 10:04

to może być klątwa.ktoś, jakiś twój, lub twojej rodziny wróg mógł to na was rzucić. często rzucić ją można nieświadomie, wyklinając kogoś lub jego rodzine. są osoby które zajmują sie zdejmowaniem fatum.musisz je znależć. mogą być to też wróżki, niektóre zajmują się tym.




Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD