Skocz do zawartości




Zdjęcie

Potęga podświadomości


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 inno25xxx

inno25xxx

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 12:13

Witam! Opowiem wam swoją historię.
Działo się to w zeszłym roku na przełomie listopada i grudnia.
Postanowiłem wyjechać z Polski i popracować trochę za granicą. W ten sposób trafiłem do Holandii wśród innych emigrantów, którzy wyjechali "za chlebem". Ponieważ na co dzień nie czytałem książek, na podróż i aby coś poczytać wziąłem książkę "Potęga podświadomości" Josepha Murphy-ego. Po zapoznaniu się z nią, postanowiłem sprawdzić, czy rzeczywiście można kreować realne życie z pomocą podświadomości. Niestety pech okazał się za granicą taki, że nie miałem codziennie pracy i miałem mnóstwo wolnego czasu. Oprócz spacerów i przy okazji zwiedzania miast zarówno holenderskich, jak i niemieckich - leżałem sobie w łóżku w swoim pokoju i rozmyślałem. Po lewej stronie łóżka, na ścianie wisiał plakat z ładną brunetką w bikini. Ponieważ brakowało mi kobiety, zacząłem rozmyślać o tym, jakby było dobrze jakąś zapoznać w Holandii. Myślałem intensywnie przez parę dni pod rząd, jak mi brakuje tej drugiej połówki i jakbym chciał taką poznać. Przy tym myślałem najintensywniej o jej cechach:
- Musi być ładna i musi się we mnie zakochać
- Musi znać język holenderski, ponieważ ja go nie znam
- Musi mieć swoje mieszkanie i swój samochód i musi pracować.
Minęło parę dni. Przyszła sobota i jak zwykle bywa w te dni moi koledzy wraz ze mną zrobili sobie małą imprezkę w pokoju wieczorem. Ponieważ mieszkałem z nimi razem, nie miałem oporu. Około godziny 20.00 do pokoju zapukała jakaś kobieta o imieniu Marta i ładnie się uśmiechnęła. Spytała się czy może się do nas przyłączyć. Zgodziliśmy się. Ja byłem trochę zdziwiony tym, że tak do obcych nie boi się wejść. Po zapoznaniu się z nią i wieczornym balowaniu doszedłem do wniosku, że jest bardzo atrakcyjną dziewczyną i bardzo mi się spodobała.
Co najlepsze z tej historii, dowiedziałem się o niej że:
- mieszka w Holandii, ma swój dom i swój samochód, pracuje od kilku lat
- w czasie rozmowy z nami zadzwonił jej telefon i zaczęła płynnie rozmawiać przez komórkę po holendersku, jak to usłyszałem aż zdębiałem ze zdziwienia
- trzecia cecha rozmyślana przeze wcześniej nie została spełniona, ale sądzę, że miłość wymaga czasu a nie jednej imprezy. Nie była to kobieta, która poszłaby do łóżka od ręki - i dobrze.

Na początku, jak weszła byłem najbardziej ciekaw dlaczego do nas akurat, jak w domu jest jeszcze z 10 pokoi. Powiedziała nam, że przyjechała do znajomego, którego obok nas w pokoju nie było. Nudziła się, więc słysząc muzykę i śmiechy u nas w pokoju postanowiła zajrzeć.

Niestety musiałem po paru dniach wyjechać z Holandii z powrotem do kraju, ponieważ pracy dla mnie nie było. Kontakt z Martą został zerwany, ale gdybym został kto wie.
Jednak uświadomiłem sobie, że gdybym został dłużej, poznałbym ją bliżej i coś by z tego wyszło. Teraz dopiero wiem, jaką potęgę daje podświadomość i jestem przekonany, że gdybym nie rozmyślał o tej kobiecie, na pewno by się nie pojawiła w moim życiu.

Zmieniony przez - inno25xxx w dniu 2010-07-15 13:16:36

#2 hulio

hulio

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 15:32

Nie rozmyślałeś o tej kobiecie, tylko ogólnie o kobiecie bo nie powiesz chyba że wyglądała dokładnie tak jak w wyobraźni.
Twoje wcześniejsze rozmyślania nie miały żadnego wpływu na to że ta kobieta tam przyszła.

#3 asia780206

asia780206

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 15:35

Ksiazka,swietna przeczytalam ja chyba dwa lata temu na mnie dziala wszystko w moim zyciu uklada sie dokladnie tak jak chce,zycze Tobie i wszystkim,abyscie tak umieli kierowac swoim zyciem,byc szczesliwym i czerpac z zycia na maxa,nasza mysl jest wielka,polecam ksiazke wszystkim

#4 hulio

hulio

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 15:50

Jak jesteście tacy przekonani to myślcie sobie "kulka na czarne, kulka na czarne, kulka na czarne" tak przez kilka godzin pozniej idzcie do kasyna i obstawiajcie ruletke.

#5 asia780206

asia780206

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 17:03

Byc moze Tobie to jest niepotrzebne,zyjesz jestes szczesliwy i bardzo dobrze i oby tak dalej,i oby bylo jeszcze lepiej,niektorzy maja inne spojrzenie i jak im to pomaga to super przeciez o to chodzi,nie bede Ci tlumaczyc jak to dziala polecam ksiazke,chodzby nawet jako ciekawostke.

#6 hulio

hulio

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 17:38

Czytałem ta książke, jak komuś pomaga sie rozwijać to dobrze, robiłem też ten test z tym nastawieniem biologicznego zegaru i sie sprawdziło.
Podświadomość ma duży wpływ na zachowanie, samopoczucie, pewność siebie, nawet na organizm jego odporność. Pod tym względem podświadomość ma duże możliwości i jak komuś praca z podświadomością przynosi pożytek to tego nie kwestionuje.
Bzdurne są natomiast teorie przemycane w tego typu książkach, które sugerują że same myśli z racji tego że tylko pojawią się w umysle to przyciągają wydarzenia, bez pośrednictwa zachowania i ciała.
Jakby autor tego tematu napisał np że wcześniejsze myślenie o tej kobiecie miało wpływ na to że zwróciła na niego uwagę jak już weszła do tego pokoju to nie kwestionowałbym tego, ale jak napisał, że samo myślenie spowodowało że ona tam przyszła to jest to dla mnie fałsz. Miedzy pierwszym przypadkiem a drugim jest duża różnica bo w pierwszej sytuacji jest taka kolejność myślenie o kobiecie-> wpływ myślenia na zachowanie autora->odpowiednia reakcja kobiety na zachowanie autora. I jest to możliwe
A w drugim przypadku jest myślenie autora->przyjście kobiety.
Czyli że samo myślenie bez pośrednictwa zachowania bezpośrednio zadziałało na kobietę - bzdura.


Zmieniony przez - hulio w dniu 2010-07-15 18:39:41

#7 hulio

hulio

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 17:43

A za życzliwość dziękuję i również dużo dobrego życzę.

#8 asia780206

asia780206

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 17:54

widzisz u mnie jest to na takiej zasadzie,ze mowie np.do meza,wiesz do konca tego roku kupimy dzialke,jest sierpien a on mi na to,no cos ty niedawno kupilismy mieszkanie,nie mamy kasy i wszystko tak sie uklada,ze kupujemy dzialke w atrakcyjnej cenie,jeszcze wieksza niz chcielismy-2o grudnia mialam w reku akt notarialny i tak jest ze wszystkim co sobie zaplanuje,tyle,ze ja intensywnie nad tym nie mysle poprostu mowie glosno o moich planach i gleboko wierze,ze sie uda,moja recepta na to to trzy kroki-myslisz-mowisz-masz

#9 hulio

hulio

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 17:58

ale gdzieś tam napewno znajduje się czwarty krok czyli działnie w tym kierunku.

#10 asia780206

asia780206

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 18:10

zgadza sie i tu masz racje,dla mnie to normalne,ze jezeli ktos czegos pragnie,mysli o tym,to rowniez stara sie robic cos w tym kierunku,jezeli dziewczyna nie przyszla by na impreze,to byc moze chlopak spotkal by ja na ulicy,albo w kawiarni,szuka dziewczyny,mysli o kims,wiec sie rozglada i szuka kogos kto pasuje do tego wyobrazenia,tak mysle

#11 hulio

hulio

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 18:17

O to właśnie chodzi.

#12 metody11

metody11

    1

  • Members
  • PipPip
  • 15 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 20:23

Ja myślę, że inno25xxx ściągnął tą dziewczynę właśnie myślami inaczej by nie przyszła a że nie sprecyzował dalszych wydarzeń z nią to ich nie było jednak jeszcze wszystko może się wydarzyć to zależy czy inno25xxx podejmie próby stworzenia dalszej historii. asia780206 dobrze robisz, że się nie zastanawiasz tylko wypowiadasz życzenie, bo najmniejsza próba tzw. racjonalizmu wszystko zniweczy myślimy nie możliwe to też są myśli i tak się dzieje. Co myślisz to masz.

#13 inno25xxx

inno25xxx

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 21:33

hulio:"Nie rozmyślałeś o tej kobiecie, tylko ogólnie o kobiecie bo nie powiesz chyba że wyglądała dokładnie tak jak w wyobraźni."

Ja rozmyślałem tylko o tym - żeby była ładna. Bez konkretnego wyglądu. I ta kobieta co się pojawiła, spodobała mi się.

hulio: "Twoje wcześniejsze rozmyślania nie miały żadnego wpływu na to że ta kobieta tam przyszła. "

Tu nie chodzi o wpływ mojego myślenia na jej postępowanie, że weszła do nas do pokoju. Tylko o cechy, jakie te kobieta miała dokładnie takie - jakie rozmyślałem. Była ładna, miała pracę, dom, swój samochód i znała język holenderski. Wszystko się zgadza z tym co myślałem.CZY powiesz mi że to zbieg okoliczności? Że kobieta która miała dokładnie te wszystkie cechy jakie sobie wyobraziłem pojawiła się w moim pokoju? Wątpię. Ja sądzę że coś w tym musi być.






Zmieniony przez - inno25xxx w dniu 2010-07-15 22:39:59

#14 hulio

hulio

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 22:21

Czy powiesz mi że to zbieg okoliczności?
Dokładnie, ewentualnie myślałeś w ten sposób bo ona miała przyjść a nie ona przyszła bo tak myślałeś.

#15 dobracena

dobracena

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 23:37

myślę, że autor tematu miał na to wpływ właśnie przez własne myśli.. również czytałem tą ksiązkę w jakims stopniu z pewnością zmieniła moje życie. do dziś pamiętam gdy czytałem ją po raz pierwszy i jakie wrażenie na mnie wywarła - ogromne.

znam już masę przypadków potwierdzenia tego o czym pisze Joseph Murphy i teraz jak myślę to nie ma w tym nic dziwnego.. bo nawet osoby który nie czytali o tym mogą dostrzec w życiu sytuacje, które już wcześniej miały początek w myślach.

teraz już jesteśmy w takich czasach.. kiedy naukowcy udowodnili, że nasze myśli mają wpływ na rzeczywistość. książka jest fenomenalna. polecam również film The Secret
ostatnio pełna wersja filmu chyba nie jest dostępna na youtube.

fenomenalne jest też to jak woda reaguje na nasze myśli, co udowodnił Masaru Emoto.. zmienia się jej struktura pod wpływem muzyki i naszych myśli kierowanych właśnie do niej.

co zaskakujące każdy z nas może zrobić eksperyment z ryżem.. co jest niesamowite. wpiszcie w google i poczytajcie o Masaru Emoto.

to nie jest przypadek, że świat tak potężnie się rozwinął.. ludzie o których można usłyszeć w mediach od dawna wykorzystują ten potężny sekret. np. główny założyciel firmy IKEA zaczynał sprzedając zapałki, następnie inne drobne artykuły gazety itd. osoba nr 1 w rankingu najbogatszych Rosjan posiadająca milardowy majątek kiedyś pracowała jako Hutnik. kiedyś myślałem, że ludzie bogaci wcześniej musieli np. odziedziczyć majątek. dzisiaj wiem, że wykorzystali potęgę podświadomości.

Zmieniony przez - dobracena w dniu 2010-07-16 00:44:19

#16 hulio

hulio

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 23:51

teraz już jesteśmy w takich czasach.. kiedy naukowcy udowodnili, że nasze myśli mają wpływ na rzeczywistość.
A konkretnie jakie teorie, jacy naukowcy, jakie badania?
Oczywiście wypowiedzi 'naukowców' ktorzy pewnie dostali sos za to że wypowiedzieli sie na rzecz tej fenomenalnej komerchy sekretu znam, gadają ogólnikami w taki sposób że nie można zweryfikowac tych teorii.

A eksperyment z ryżem ciekawy się wydaje, sprawdzę sobie.

#17 dobracena

dobracena

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 16 lipiec 2010 - 00:01

no cóż naukowcy prowadzą różne badania.. np. nad falami mózgowymi itp.

ale zaskakujący już jest fakt do czego zdolny jest człowiek. jeśli np. twardo sobie powiesz, żebyś się obudził o 6 nad ranem tak się stanie z dokładnością do paru sekund.

podobno wiele wielkich pomysłów przychodziło pod wpływem chwili..

bo przecież to zaskakujące jakie człowiek poczynił postępy.. np. samochody, samoloty, rakiety.. albo np. taka kanalizacja.. wszystko jest dokładne i perfekcyjne. gdyby się tak nad tym zastanowić to niesamowite.. np. elektryczność. internet.

to wszystko zostało osiągnięte dzięki niesamowitym możliwościom naszego mózgu i Właśnie Naszej Podświadomości.

Zmieniony przez - dobracena w dniu 2010-07-16 01:03:20

#18 nerwus777

nerwus777

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 16 lipiec 2010 - 01:42

Ciekawe czego nie ma w tej książce czego nie ma u Murphy'ego i innych. Sekret to toksyczna, szkodliwa wiedza.

Zmieniony przez - nerwus777 w dniu 2010-07-16 02:43:31

#19 mefistek

mefistek

    1

  • Members
  • PipPip
  • 29 postów

Napisano 16 lipiec 2010 - 09:47

czemu szkodliwa nerwus?

ja osobiscie uwazam ze czlowiek stosujac te techniki, zamist wziasc sie do pracy i zarabiac kase, to bedzie siedzial marzył sobie, wizualizował , wmawiał sobie ze wszystko jest dobrze, juz jest bogaty itd i straci tylko czas i okazje :)

#20 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 58 postów

Napisano 16 lipiec 2010 - 10:02

"bo przecież to zaskakujące jakie człowiek poczynił postępy.. np. samochody, samoloty, rakiety.. albo np. taka kanalizacja.. wszystko jest dokładne i perfekcyjne. gdyby się tak nad tym zastanowić to niesamowite.. np. elektryczność. internet"

Niesamowite ale moim zdaniem wynalazki nie mają z tym dużo wspólnego . Ja uważam ,że dane osiągnięcia nauki są zależne od czasu, w którym się pojawiają. Mogą zaistnieć tylko w specjalnych okolicznościach i momentach (różnego rodzaju przełomy). Tak jakby to Czas był nośnikiem wiedzy.

Zmieniony przez - Cioś w dniu 2010-07-16 11:03:16

#21 stefani

stefani

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 16 lipiec 2010 - 17:48

Takie książki tak naprawdę wzmacniają w człowieku materializm, tylko od innej strony. Pragnienia autora tematu jak najbardziej wpisują się w ten model roszczeniowo-materialistyczny.

- Musi być ładna i musi się we mnie zakochać
- Musi znać język holenderski, ponieważ ja go nie znam
- Musi mieć swoje mieszkanie i swój samochód i musi pracować.


Dawniej wstyd było mężczyznom przyznawać się do marzeń co do stanu majątkowego przyszłej ewentualnej wybranki, mężczyzna na ogół pragnął coś wnieść od siebie i raczej obdarować kobietę dobrami niż liczyć, że to ona ma być "przyszłościowa".


Co najciekawsze ludzie rzadko kiedy pragną takich rzeczy jak mądrość, duchowość, dobra innych, itd., a takie lektury tylko w nich wzmacniają pragnienia najniższego sortu.

Czy te książki "działają"? Z pewnością tak samo jak te z serii "jak zostać milionerem", przykład autora tematu jest wielce wymowny - niby coś tam było, ale nie wyszło

Poza tym ugruntowują w człowieku złe nawyki - manipulacji swoim umysłem w celu podporządkowania sobie innych ludzi, czy zdobycia rzeczy materialnych z pominięciem ciężkiej pracy. Żadnej trwałej, pozytywnej przemiany duchowej człowieka nie przynoszą, to są toksyczne lektury, a "lukier" jaki jest na wierzchu ma za zadanie jedynie zwabić "muszki" do pajęczynki, aby myślały kategoriami czystego lucyferjanizmu.


Zmieniony przez - stefani w dniu 2010-07-16 19:15:50

#22 Syphon86

Syphon86

    1

  • Members
  • PipPip
  • 25 postów

Napisano 16 lipiec 2010 - 19:00

A ja tylko wypowiem się w kwestii spoglądania na ludzi na ulicach.

Zapewne autor boi się bandziorstwa które tylko czeka na "krzywe spojrzenie" aby przypieprzyć komuś w twarz lub obrać kogoś za leszcza któremu można dziabnąć telefon.

Sprawa wygląda tak. Jeśli boisz się ich, oni to widzą. Jeśli traktujesz ich jak bandziorstwo i łobuzerie, oni to widzą i jest to jeszcze gorsze. Musisz po prostu przechadzać się między takimi bandami jak gdyby to byli twoi kumple, nie zwracając na nich uwagi, jednocześnie nie pozwalając sobie na myśl "ale hołota" - oni to wyczują.

Wszystko to co opisałem powyżej wypracowałem sam, gdyż kozak ze mnie nie jest i niejeden może mi dać w mordę, a takich typów może sprowokować wszystko: rodzaj chodu, rodzaj dumy osobistej, ułożenie głowy, to gdzie się patrzysz itd.

Musisz wyglądać na takiego któremu nikt nie ma nic do zarzucenia, i nawet najgorsze smęty uznają że jesteś "spoko chłopak".

Pamiętaj, wszyscy których spotykasz na ulicach są w stanie cię przejrzeć na wylot jednym spojrzeniem. To właśnie obcy ci ludzi to potrafią, a ci którzy cie znają już tego nie zauważą. Tak więc nie da się grać, nie da się oszukiwać.

#23 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 58 postów

Napisano 17 lipiec 2010 - 07:56

Syphon coś jak to ?



#24 Syphon86

Syphon86

    1

  • Members
  • PipPip
  • 25 postów

Napisano 17 lipiec 2010 - 16:57

a no mniej więcej o to mi chodzi. Przelotne spojrzenia są niby niewinne, ale to one przekazują najwięcej banalnych informacji na nasz temat.

Komunikacja pozawerbalna zawsze jest bezbłędna, nigdy nie może być udawana gdyż to nie intelektualna wymiana informacji, lecz emocjonalna - a to właśnie emocje w tym temacie odgrywają rolę.

Osobisty kamuflaż dla obcych jest prawie zawsze przezroczysty.

Nie bój się ani nawet nie osądzaj bandziorów choćby podświadomie, te emocje są widoczne, i to dlatego ludzie dostają po pysku "za darmo". Może to nie duże odkrycie, ale odkąd to zauważyłem i wprowadziłem w życie, żadne epizody chamstwa nie mają miejsca (a czasami szwendam się nocami po trefnych miejscach).

Baa, taki bandzior nawet jak będzie chciał, to zabraknie mu odwagi żeby się odezwać. Mimo że fizycznie mnie przewyższa, to po prostu będzie czuł się bezsilny.

Takie to są oblicza telepatii którą nauka próbuje rozpatrywać od złej strony...

#25 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 58 postów

Napisano 17 lipiec 2010 - 17:21

Jak miałem 18 lat , to miałem 16 letniego kumpla. Poprosiłem jego rodziców , żeby puścili go ze mną nad morze pod namiot. To był mój pierwszy samotny wyjazd. Po konkretnym przesłuchaniu mamy mojego kumpla udało się i mogliśmy pojechać. Miał jeszcze jechać trzeci ziomuś ale się rozmyślił w ostatniej chwili.
Jechaliśmy nocnym pociągiem no i na dworcu udało nam się zająć pusty przedział, czekaliśmy na odjazd wychylając się przez okno i nagle zobaczyliśmy jak z końca peronu podąża w stronę naszego wagonu grupka podejrzanych gĄb z szalikami kibolskimi, głośną gadką na ustach i puszkami w rękach.
"Dawaj tu" usłuszeliśmy, wiedzieliśmy że na bank będą chcieli się do nas dosiąść.Byli starsi, podchmieleni i emanowała z nich jakaś taka wrogość do otoczenia a ja wiedziałem, że taka jazda przez 500 kilometrów może skończyć się nieciekawie. Bałem się , że nas okradną, będą ćpać , pić itp. Wtedy też wiedziałem , że ciąży też jakaś odpowiedzialność na mnie za mojego kolegę. Czułem coś dziwnego jakąś taką emanację i coś jakby mną pokierowało i nie czułem emocji. No i jak kolesie chcieli się już dosiąść ( ja wtedy w okularkach) zagrodziłem wejście do przedziału i palnąłem prosto z mostu do nich:
MY NIE CHCEMY Z WAMI JECHAĆ.
Kolesie zdębieli. Nie mogli uwierzyć w to co się działo na ich oczach i wbrew pozorom nie rzucili się na mnie tylko poszli dwa przedziały dalej i się tam ulokowali. Pociąg ruszył do mnie i mojego kolegi dosiadły się jakieś dwie kobiety i jechaliśmy razem. Czasami widziałem jak po korytarzu w te i we wtę chodził jeden z tamtej grupy i lustrował nas , jakby nie mógł uwierzyć że jacyś małolaci tak ich ustawili.
Na nasze nieszczęście kobity wysiadły i dalej jechaliśmy sami.
No to teraz nam wpier....ą myślimy.
Faktycznie , wpadł do naszwego przedziału jeden z nich (chba przywódca) i zaczął nas wypytywać. Jakby chciał nas wybadać . Okazało się , że oni regularnie grali w nogę w dzielnicowych meczach na naszej parafii i znaliśmy wspólnego gościa. No i koles odpuścił i więcej nie martwiliśmy się o nich.
Oni wysiedli w Międzyzdrojach, my jechaliśmy do Świnoujścia. ALe jak zajrzałem do przedziału , którym jechali to zobaczyłem ,że jest cały roz****rzony. Na podłodze 2-3 cm warstwa słonecznika poniszczone siedzenia itp. Wiedziałem , że to samo mogło stać się z naszym przedziałem gdyby się dosiedli.
Wtedy uznałem, że to anioł stróż tak wszytkim pokierował ale jak ktoś jest zwolennikiem teorii potęgi podświadomości to też mógłby uznać , że w chwili potrzeby gdy zapanowałem nad emocjami podczas tego pierwszego postawienia się zrobiłem to w taki sposób , który podziałał na nich tak , że odpuścili
Czasami wspominam to wydarzenie i wiem , że nie było to zwykłe doświadczenie ale miało w sobie coś tajemniczego.


Zmieniony przez - Cioś w dniu 2010-07-17 18:23:54

#26 Syphon86

Syphon86

    1

  • Members
  • PipPip
  • 25 postów

Napisano 17 lipiec 2010 - 18:28

Hah jestem pewien że zahipnotyzowałeś ich swoim klarownym nastawieniem. Pewnie fakt że jesteś odpowiedzialny za tego młodego dał ci też dużo samozaparcia.

Sam miałem kiedyś podobną akcję którą uznaje za "ingerencję z góry". Za młodu urządzaliśmy ognisko z chłopakami, jednak przed imprezą na mieście poznaliśmy dwie dziewczyny (ja i mój przyjaciel), one też udawały się na ognisko tylko w swoim towarzystwie. Umówiliśmy się z nimi po ognisku, a na ognisku obgadywaliśmy szczegóły pisząc z tymi dziewuchami smsy. Jednak w pewnym momencie gdy zadzwoniliśmy ktoś odebrał (nie odezwał się), po czym się rozłączył.

Poszliśmy na umówione miejsce i czekamy. Ja chciałem sprawdzić czy dziewuchy już idą i wyszedłem za taki malutki budynek gdzie widać chodnik na jakiś kilometr.

Gdy wróciłem po 30-40 sekundach, kumpla już nie było. Rozglądam się a on w długą grzeje pomiędzy blokami. Dogoniłem go i okazało się że przyszło dwóch typów (chłopaki tych dziewczyn) i chciało nas porządnie złoić.

Całe szczęście kumplowi nic nie zrobili (poszarpali się chwilę) gdyż szukali dwóch chłopaków a nie jednego.

Gdybym wstał i obczaił teren minute później lub wcześniej zastaliby nas obydwóch i naprali nam do głowy.

Całe zdarzenie uznaje za boską rękę gdyż jak tak czekaliśmy na te dziewuchy to aż sumienie mnie złapało i pomyślałem sobie "eeh ale to puste, na co śmy się z nimi umawiali, nic o nich nawet nie wiemy". Fakt że wstałem i obszedłem malutki budynek dookoła właśnie wtedy, uznaje za bezpośrednią odpowiedź na głos mojego sumienia od samego absolutu.

Mało tego, chłopaki tych dwóch dziewczyn to prawdziwe oszołomy, dilerzy amfetaminy którzy również ćpają te prochy co potęguje siłę i agresję jeszcze bardziej.

Ja od jakiegoś czasu wierzę w wyższą sprawiedliwość, jak dostaje od życia po dupie, to potem zawsze jest za to jakaś nagroda, niespodzianka. Wystarczy poczekać



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD