Skocz do zawartości




Kręgi zbożowe - piktogramy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
406 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 30 styczeń 2003 - 19:58

Z kąd biorą się według was kręgi zbożowe??
a) UFO
B) Głupie żarty
c) Nieznane zjawisko atmosferyczne
d) Nieznane technologie wojskowe
e) inne -jakie?

#2 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 30 styczeń 2003 - 20:29

Napisz coś o tych kręgach to SOGA dostaniesz narazie witam na forum.



#3 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 30 styczeń 2003 - 20:54



Więc kręgi zbożowe jak sama nazwa wskazuje to po prostu nieznane dotychczas ludziom dziwne znaki pojawiające się na życie, pszenicy, trawie, ziemi, piasku, lub nawet lodzie. Nikt do dzisiaj nie potrafi wyjaśnić kto je wykonuje i w jakim celu. Właśnie na to pytanie chciałbym znaleść odpowiedź ! ...ale na to pytanie jak narazie nie ma odpowiedzi



#4 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 30 styczeń 2003 - 20:56



A oto kolejny krąg. Wykonany w trawie.



#5 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 31 styczeń 2003 - 01:40

Ale żeś się stary rozpisał WHOA ! dobra mniejsza o to SOG bo te wzorki mojemu siostrzeńcowi się spodobały postaram sie arta o tych kregach napisać.



#6 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 31 styczeń 2003 - 09:26

http://www.ufo.i-pil...ozowe-kregi.php

Tutaj dowiecie sie dużo o kręgach i jest tam również wiele ciekawych zdjęć!

"Nie ma nagród ani kar, są tylko konsekwencje"

#7 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 06 marzec 2003 - 00:56



takie kręgi robi sie za pomoca sznurka i deski o dowolnej długości, lub małego walca ręcznego.

Śmierć przyjmę jak SAMURAJ

#8 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 06 marzec 2003 - 15:05

moim zdaniem one są na ziemi od dawna, może to wiadomości od UFO dla nas...

adzia

#9 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 03 maj 2003 - 18:25

SIEMA.Ja mieszkam w Przyszowicech.Obok mojej wsi jest inna wieś Ornontowice.Dokładnie 07.07. 2002 pojawiły się na polu ze zbożem takie kręgi.Przyjechała prasa.3 dni po zdarzeniu przyjechali ci z Strefy 11.Jacyś badacze.Jak się okazało pole zostało całe spalone,a najlepsze jest to że obok pola jest pełno zamieszkałych domów i nikt nie widział ognia

#10 Barakus

Barakus

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1345 postów

Napisano 04 maj 2003 - 08:14

siemano
serio stary, tak było?

http://forumzn.katalogi.pl/ (forum zjawisk niewyjaśnionych - serdecznie zapraszamy)
http://ufd.katalogi.pl/topic.asp?topic_id=1508 - (proszę - wejdź aby mi pomóc)
"Jaką drogą byś dążył, nie znajdziesz granic duszy, tak głęboki jest jej sens". (Heraklit z Efezu)
Barakus pozdrawia

#11 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 05 maj 2003 - 22:17

Seryjnie.Sprawdź sobie w necie.Moze coś gdzieś będzie pisać albo przyjedź i pogadaj z właścicielem pola



Sex jest jak Peugeot - Stworzony by cieszyć

"...Jeszcze oszaleją wszystkie pi**y gdy poznają mój urok osobisty..."

..: [] [] []=Przczelarz Ganglang=[] [] [] :..

el - passo(żyd)

#12 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 05 maj 2003 - 23:20

Własciciel pewnie sam zrobił te kręgi a puźniej podpalił.
myśli pewnie że dostanie dotacje z Europy :)))))



#13 Barakus

Barakus

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1345 postów

Napisano 06 maj 2003 - 14:29

kto wie czy kosmici nie upodobają sobie teraz Polski a nie USA!

http://forumzn.katalogi.pl/ (forum zjawisk niewyjaśnionych - serdecznie zapraszamy)
http://ufd.katalogi.pl/topic.asp?topic_id=1508 - (proszę - wejdź aby mi pomóc)
"Jaką drogą byś dążył, nie znajdziesz granic duszy, tak głęboki jest jej sens". (Heraklit z Efezu)
Barakus pozdrawia

#14 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 17 maj 2003 - 18:17

Ciekawe jak sąsiad mógł spalić jak obok jest pełno zamieszkałych budynków i nikt nie wiedział ognia



============================

"...Jeszcze oszaleją wszystkie pi**y gdy poznają mój urok osobisty..."

" Follow the white rabbit "

#15 Barakus

Barakus

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1345 postów

Napisano 17 maj 2003 - 19:31

może to był niewidzialny ogień?

http://forumzn.katalogi.pl/ (forum zjawisk niewyjaśnionych - serdecznie zapraszamy)
http://ufd.katalogi.pl/topic.asp?topic_id=1508 - (proszę - wejdź aby mi pomóc)
"Jaką drogą byś dążył, nie znajdziesz granic duszy, tak głęboki jest jej sens". (Heraklit z Efezu)
Barakus pozdrawia

#16 TJM

TJM

    BOINC@Poland

  • Moderators
  • 16634 postów

Napisano 22 maj 2003 - 12:56

A ja coś wam powiem hrhr
Kilka lat temu wyjechałem do kumpla na wakacje, mieszkaliśmy na wsi pod namiotem i któregoś dnia po paru piwkach zdecydowaliśmy komuś na polu takie kręgi zrobić. Kilka godzin kurde się nad tym motaliśmy i wyszło jako tako, czekaliśmy potem na drugi dzień aż szum się podniesie a kurde gostek zakichany nie zaczaił że to UFO i zgłosił do kółka łowieckiego że dziki mu zboże wydeptały

Zapraszam na SFD w sieci IRC: #sfd - półoficjalna strona kanału: http://lesniczy.glt.pl
Strona nie istniejącego jeszcze (oficjalnie) KFD -> http://kfd.glt.pl
Trust No One... Lame_Hunters.sq

#17 Mariusz_1979

Mariusz_1979

    RIP KFD

  • Members
  • PipPipPip
  • 7227 postów

Napisano 22 maj 2003 - 13:18




Knowledge is the weapon
....Trust is a weakness


Pozdrawiam wszystkich


#18 Vigilans

Vigilans

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 494 postów

Napisano 07 luty 2004 - 22:57



Widzę, że jest to jeden z większych i obszerniejszych tematów związanych z kręgami w zbożu, więc postaram się coś na ten temat napisać.

Chciałbym podzielić się ciekawą informacją. W tym roku pojawił się interesujący piktogram w zbożu przedstawiający obcą istotę trzymającą dysk optyczny. Istota przypomina szaraka. Ciekawe, czy takich istot mamy się wystrzegać (czytaj niżej przesłanie), czy też takie istoty przesłały nam tą wiadomość. Dysk udało się odczytać. Oto, co napisali na stronie Nautilusa: To komunikat skierowany do ludzi - tak możemy w tej chwili powiedzieć o kręgu, jaki 14 sierpnia został odkryty w Crabwood w Wielkiej Brytanii. Ten zadziwiający piktogram zawiera twarz obcej istoty, obok której jest coś w rodzaju dysku optycznego. Dysk ten zawierał wyraźną ścieżkę z zakodowaną informacją w systemie cyfrowym. Choć trudno w to uwierzyć, ale udało się ją odkodować i odczytać. Sami spróbowaliśmy to zrobić z wynikiem pozytywnym. Jest to zresztą proste dla każdego, kto ma, na co dzień do czynienia z zapisem binarnym. Jak to zrobić? Spójrzcie na zdjęcie tego fragmentu piktogramu. Wystarczy potraktować ten dysk jak zwykle CD, na którym jest nagrany tekst w kodzie ASCII, który jest ogólnoświatowym standardem cyfrowego zapisu liter. Taki sam standard jest stosowany przy zapisie tekstów TXT. Potrzebne jest bardzo dobre zdjęcie kręgu, z wyraźnie widoczną "ścieżką zapisu", aby można ją było wprowadzić do komputera. Następnie należy rozwinąć ścieżkę i zamienić ją w ciąg zer i jedynek, czyli postąpić tak, jak gdyby odczytać tekst zakodowany w systemie binarnym na zwykłej dyskietce komputerowej. Tu ważna uwaga - ścieżkę zaczynamy czytać od środka dysku. Warto pamiętać, że zapis jest w systemie 8-bitowym Przerwy pomiędzy ciągami znaków są wyraźne i nie powinno być problemów z ich prawidłową lokalizacją. Ostatnim krokiem jest przekształcenie uzyskanych w ten sposób wartości zapisanych w systemie 8-bitowm na znaki z systemu ASCII, czyli najbardziej znanego na świecie systemu zapisu. Teraz wystarczy, aby odpowiednie części kodu rozpoznać jako litery. Przerwy pomiędzy literami są oznaczone spacja, czyli SPACE. Po takiej operacji otrzymujemy natychmiast następującą matrycę:

42 B 65 e 77 w 61 a 72 r 65 e 20 SPACE 74 t 68 h 65 e 20 SPACE
62 b 65 e 61 a 72 r 65 e 72 r 73 s 20 SPACE 6F o 66 f 20 SPACE
46 F 41 A 4C L 53 S 45 E 20 SPACE 67 g 69 i 66 f 74 t 73 s 20
SPACE 26 & 20 SPACE 74 t 68 h 65 e 69 i 72 r 20 SPACE 42 B 52
R 4F O 4B K 45 E 4E N 20 SPACE 50 P 52 R 4F O 4D M 49 I 53 S
45 E 53 S 2E . 4D M 75 u 63 c 68 h 20 SPACE 50 P 41 A 49 I 4E
N 20 SPACE 62 b 75 u 74 t 20 SPACE 53 s 74 t 69 i 6C l 6C l
20 SPACE 74 t 69 i 6D m 65 e 2E . 45 E 45 E 4C L 52 R 49 I 4A
J 56 U 45 E 2E . 54 T 68 h 65 e 72 r 65 e 20 SPACE 69 i 73 s
20 SPACE 47 G 4F O 4F O 44 D 20 SPACE 6F o 75 u 74 t 20 SPACE
74 t 68 h 65 e 72 r 65 e 2e . 57 W 65 e 20 SPACE 4F O 50 P 70
p 6F o 73 s 65 e 20 space 44 D 45 E 43 C 45 E 50 P 54 T 49 I
4f O 4E N 2E . 43 C 4F O 6E n 64 d 75 u 69 i 74 t 20 SPACE 43
C 4C L 4F O 53 S 49 I 4E N 47 G 07

Po wyłączeniu kodów ASCII otrzymujemy następujący tekst: Beware the bearers of FALSE gifts & their BROKEN PROMISES. Much PAIN but still time. EELRIJUE. There is GOOD out there. We OPpose DECEPTION. Conduit CLOSING

Nasze tłumaczenie jest następujące: Strzeż(cię) się doręczycieli (dawców) FAŁSZYWYCH prezentów i ich ZŁAMANYCH (NIEDOTRZYMYWANYCH) OBIETNIC. Wiele BÓLU, ale jeszcze (jest) czas. EELRIJUE. DOBRO (tam na zewnątrz) istnieje. Sprzeciwiamy się OSZUSTWU. ZAMKNIĘCIE kanału (zakończenie połączenia)

EELRIJUE to nazwa, która pojawia się w tekście. Oznaczać może albo nazwę Planety, albo nazwę całej cywilizacji. Z tekstu wynika, że jest tam dobro. Rozumieć to można tak, że to właśnie istoty z EELRIJUE wykonały ten piktogram i to one skierowały do ludzi przekaz. Tego, aby strzec się fałszywych proroków, w zasadzie tłumaczyć nie trzeba. Wszyscy wiemy, że otacza nas stado fałszywych ludzi, zwłaszcza polityków, którzy cały czas prowadzą ludzkość w złą stronę. Niepokoi najbardziej ten fragment przekazu, który mówi o czekającym świat (lub Wielką Brytanię) bólu, choć wyraźnie jest powiedziane, że "jest jeszcze czas". Czyżby Obcy mówili o czekającym Ziemię przebiegunowaniu, które ma doprowadzić do zagłady ponad połowy ludzkości? Kolejny fragment daje nadzieję - "dobro istnieje", a więc w tym zakłamanym świecie są dobre cywilizacje z dobrymi istotami. Można to też interpretować jako deklaracja pomocy, jako hasło "nie bójcie się, nie zostawimy was samych". Być może jest to spełnienie zapowiedzi, o których od lat mówią kontaktowcy, że w odpowiednim momencie obce istoty pomogą ludzkości w wydobyciu się ze zła. Fragment "sprzeciwiamy się oszustwu" jest już tak jasny, że nie wymaga interpretacji. Końcowe "zamknięcie kanału" jest zwyczajowym hasłem końca transmisji danych, a więc po prostu był to koniec tego przekazu.
I w ten sposób mamy największą sensację roku 2002. Zwracamy uwagę na to, że zupełnie milczą o tym wydarzeniu media. Wydaje się, ze w ogóle nie ma takiej sprawy. Zadajecie nam pytania, czy ten piktogram jest prawdziwy. Po odczytaniu tego przekazu raczej skłaniamy się do tego, że jest prawdziwy. Wygniecenie takiego CD-R na polu, aby można było odczytać ścieżkę (!) z zapisem binarnym, to już jest poza zasięgiem kogokolwiek, kto wygniata pola nogami i deskami. Zeznania świadków są jednoznaczne - nie było widać w pobliżu tego pola żadnych kręcących się ludzi, żądnych maszyn, nie było też żadnych śladów pracy takich maszyn. Czyli piktogram z Crabwood jest prawdziwy. A skoro tak, to zaczyna się zupełnie nowa epoka.


#19 Vigilans

Vigilans

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 494 postów

Napisano 09 luty 2004 - 21:59

Uważam, że napisany przeze mnie powyższy artykuł można uznać za wielce wiarygodny ( lub jak kto woli za prawdopodobny ).

#20 Kacper89

Kacper89

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 10 luty 2004 - 15:22

extra, a media nic :/ można było się tego spodziewać, a sprawa naprawde fasynująca, tak dokładnych obrazków na polu nie widziałem jeszcze :o ale nie myśl że się zacznie nowa epoka ta wiedza zostanie ujawniona pewnie za 50 lat, kiedy stanie się już tajemnicą poliszynela, a jedynym dowodem będą zdjęcia, które przyszłe pokolenia uznają za fotomontarz i tyle

#21 Vigilans

Vigilans

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 494 postów

Napisano 11 luty 2004 - 13:37

Możliwe, choć nie wiemy tego na pewno. Oczywiście w mediach nie pojawiła się, o tym, jednym z najbardziej wiarygodnych kręgów żadna wiadomość. Przynajmniej nie w polskich mediach. Lecz media nie jest naszym oknem do światy i nie rządajmy od niego by "przysyłał" nam informację "na tacy". To my powinniśmy szukać prawdy, a nie wierzyć w każde słowo, które wypowiadane jest w miediach.
Nie sądzę, że nasze przyszłe pokolenia uznają to za fotomontaż. Utworzeni takiego monumetalnego dzieła jest niemożliwe na naszym poziomie technologicznym.
Niektórzy uważają, że kręgi zbożowe są to wskazówki i jeżeli zrozumiemy ten abstrakcyjny jezyk matematyki zawarty choćby w powyższym kręgu, zrozumiemy o wiele więcej niż sami byśmy chcieli.

#22 Vigilans

Vigilans

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 494 postów

Napisano 13 luty 2004 - 21:44

Natomiast jeśli chodzi o mediach, możliwe że to zdarzenie zostało skrzętnie ocenzurowane. Nie wszystko ( chociaż prawdziwe ) musi być pokazane i nagłaśniane w telewizji.

Może w innym kraju została opowiedziane to zdarzenie, lecz na przykład nasze media nie zajmowały się tym problemem.

Tak samo, że sprawa Kręgów w Wylatowie też nie została opowiedziane na całym świecie. Cała prawda i informacja podlega cenzurze. A szkoda.

#23 Vigilans

Vigilans

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 494 postów

Napisano 05 marzec 2004 - 13:25

Poza tym opisywany przeze mnie krąg zbozowy jest chyba najbardziej wiarygodnym. Wystarczy przeczytać artykuł ( powyżej, razem z zdjęciem ) i zastanowić się nad tym wszystkim.

#24 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 12 maj 2004 - 16:35

tu mozecie sie dowiedziec w jaki sposob sa robione i od kiedy powstaja
http://www.circlemakers.org/index.html

#25 Vigilans

Vigilans

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 494 postów

Napisano 12 maj 2004 - 17:06

Bardzo dobra strona, szkoda tylko, że napisane jest ona w języku angielskim.

#26 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 13 maj 2004 - 15:19

Temat jest ciekawy... (dla wielu ludzi) i ... niewygodny ... (dla wielu naukowców --> obawa o ośmieszenie się ). Jakiś czas temu, kiedy w Anglii ujawniło się dwóch jegomościów, którzy przypisywali sobie twórczość kręgów w zbożu (zademonstrowali to potem publicznie), sądziłem, że temat jest zamknięty! Jednak, gdy zobaczyłem na Discovery kilka programów na ten temat to ... sprawa zaczęła wyglądać inaczej!!! Gorąco polecam tym, którzy mają dostęp do tego kanału, by sobie obejrzeli (są powtórki, nie jest to jakiś cykl - raczej dzieło przypadku). Nie ma sensu opowiadać czy też streszczać filmów z Discovery, ale o jednym wspomnę: zademonstrowano tam JEDYNY SFILMOWANY PRZPADEK POWSTANIA KRĘGU !!! Rzecz działa się nocą (film na podczerwień), pokazał się jakiś kulisty obiekt nad polem, zrobił kilka manewrów i w tym właśnie czasie bezpośrednio pod nim, w zbożu, powstały owe kręgi. Wrażenie niesamowite!!!
Sądzę, że ankieta ze wstępu wyglądałaby nieco inaczej, gdyby głosujący mieli możliwość wcześniejszego obejrzenia tego filmu!
Co do kręgu z Crabwood to nasunęła mi się taka refleksja - skąd ten język angielski?
pozdrawiam
cruf

#27 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 13 maj 2004 - 18:34

Właśnie skąd angielski i jak to sie złożyło ze twórcy tych kręgów tesh opanowali system binarny, akurat na nośniku CD itp... za "ziemsko" bym powiedział... a co do tego filmiku to nie oglądałem ale widziałem szeroki reportaż (z fotkami) właśnie w Wylotowie jak amatorska ekipa pojechała zobaczyć na własne oczy jak powstają te kręgi... z tego co pamiętam na fotkach właśnie były kule (koloru niebieskiego) niezbyt duże ale dziesiątki unoszące sie nad polem... wyglądały coś jakby takie kule enegrii
PS. Jakby ktoś z woj Śląskiego sie wybierał do Wylatowa to jestem chętny :]

#28 wortal

wortal

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 13 maj 2004 - 22:58

Przylatują do nas UFOki i chca nam cos przkeazać.....

Mają do wyboru, zapisać to na jakimś nośniku lub
zrobić obraz w polu.

Oczewista wybierają pole - i tam skrobią te zdanie + obraz, bo przecież tak łatwiej niż dac to na zwykłym nośniku :) buhahaha


Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak, to baaardzo prawdopodobne.

a swoją drogą, nie rozpierdalajcie mnie że to mogły stworzyć ufoki.
Sam widzialem z kumplami, jak koło 6 rano spieprzali z pola w Wylatowie nasi dzielni łowy UFO.
Oczewista deseczki + wóz był podstawiony.
Co za dziecinada.

Jak dla mnie, powinna powstac nowa dyscyplina.
Zespół powinien liczyć 6-8 osób, i przez 8 h musza wykonać dzieło na polu o wymiarach 100*100.

Potem to jest oceniane itd.
Mam nadzieje że to wejdzie do Igrzysk kiedyć :) ;)

#29 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 13 maj 2004 - 23:09

co jak co ale ludzie ktorzy to robia sa zwyklymi artystami i nawet kase na tym zbijaja http://www.circlemak...g/withabix.html
http://www.circlemakers.org/bigbrother.html hehe

Zmieniony przez - Sebasket w dniu 2004-05-14 00:09:46

#30 Vigilans

Vigilans

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 494 postów

Napisano 15 maj 2004 - 13:42

Mniej więcej od lat 70 coraz częściej słyszymy o pojawieniu się zbożowych kręgów w różnych częściach świata m.in. Anglii, USA, Finlandii, Kanadzie, Niemczech a ostatnimi czasy w Polsce (Myślenice, Pigża, Kielanówka, Wylatowo). Na polach pojawiają się wygniecione w skutek działania nieznanej siły figury geometryczne. Odnotowano także sporo przypadków pojawienia się piktogramów na innym podłożu niż żyto czy pszenica np. trawa, ziemia, piasek czy lód. Nikt do dzisiaj nie potrafi wyjaśnić kto je wykonuje i w jakim konkretnym celu.

Co ciekawe w miarę upływu lat od pierwszych ich obserwacji, przybierają one coraz bardziej wymyślne kształty począwszy od kół do wiele bardziej skomplikowanych konstrukcji jak np. wpisanej w okrąg gwiazdy albo wielo ramiennego świecznika. Zdaniem wielu ludzi powstały w skutek energii geofizycznej, niewyjaśnionych do tej pory zjawisk atmosferycznych, poprzez wir powstający w skutek zstępującego prądu powietrza z helikopterów, deszczu, zjawiska związanego z piorunami kulistymi, zachowaniem się jeży i borsuków podczas rui (!), walkami ptaków, infekcjami grzybicznymi, zastosowaniem nowej tajnej broni. Najnowszym wyjaśnieniem zagadki kręgów jest teoria dr Terenca Meadena iż kręgi powstają wskutek "wirów plazmatycznych". Teorię Meadena potwierdziły także badania japońskich fizyków, którym udało się wytworzyć małe kule zjonizowanego powietrza-plazmy. Kiedy kule takie spotkały się z płaszczyzną pokrytą proszkiem aluminiowym, powstawały koła podobne do kręgów zbożowych. Do tej pory udało się wykonać taki eksperyment tylko w warunkach laboratoryjnych. Często w rejonie pojawienia się kręgów obserwowane są Niezidentyfikowane Obiekty Latające w kształcie świecących kul co mogłoby się zgadzać z teorią Meadena.

Najbardziej popularnym wyjaśnieniem tego fenomenu jest teoria że są to znaki od obcych cywilizacji, które to próbują się z nami porozumieć właśnie w taki sposób.
Wiadomo iż wiele z nich to mistyfikacja czyli robota ludzi. Krąg wykonany ludzka ręką można odróżnić gołym okiem bez większej analizy tego co widzimy. "Wydrążone" na polach prawdziwe zbożowe kręgi posiadają niezwykłe właściwości. Najczęściej charakteryzują się tym, że źdźbła traw poukładane są z wielką precyzją, do tego stopnia, że patrząc na nie z góry odbijają światło jak lustro. Trawy i zboża są zagięte w taki sposób, że nie są połamane a powyginane dzięki czemu mogą utrzymywać funkcje życiowe i nie ulegają wyschnięciu zaraz po powstaniu. Gleba na obszarze kręgów zbożowych zazwyczaj ma zmiany energetyczne, wykazuje podwyższony poziom promieniowania radioaktywnego oraz promieniowania mikrofalowego.

W miejscowości Pigża niedaleko Torunia odnaleziono 3 kręgi o średnicach 18, 3 i 1 metra, które to nie wykazywały żadnych anomalii pod względem magnetycznym ale badającym kręgi ufologom rozładowały się baterie w telefonach komórkowych. W Wylatowie koło Mogilna zanotowano przypadki rozładowania się a nawet wybuchu akumulatora samochodowego.

Każda jednak z tych wielu teorii ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Naukowcy cały czas pracują również nad rozszyfrowaniem tego co oznaczają figury "wyryte" w zbożu. Są zdania, że niektóre z nich przedstawiają atomu wodoru czy tlenu. Inni uważają że jest to jakieś bliżej nie określone pismo.

Jak to często bywa w sprawach związanych z ufologią mamy więcej pytań niż odpowiedzi. Pozostaje nam czekać...

PODSUMOWANIE:
Prawda człowiek potrafi dokonać i stworzyć kręgi zbożowe. Nawet ostatnio udało mu się nie załamać żadnego źdźbła. Jednak promieniowania radioaktywnego kawałkiem deski i sznurka nie stworzy. Oczywiście są artyści dla których kręgi zbożowe to sztuka w samym tego słowa znaczeniu. Jednak istnieja także takie, które nie są wykonane ręką człowieka i takie budzą największe emocje.

#31 Vigilans

Vigilans

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 494 postów

Napisano 15 maj 2004 - 13:42

Oczywiście każdy może mieć własną teorię na ten temat.

Zmieniony przez - Vigilans w dniu 2004-05-15 14:43:58

#32 wortal

wortal

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 15 maj 2004 - 21:21

Jak to nie stworzy promieniowania radioaktywnego?!!!!

Przecież to dziecinne proste.
Studenci ze znanej uczelni MIT w USA zrobili to bez problemu.
Siadały tam wszystkie kamery oraz śmigłowiec o mało co się nie rozbił.

Bierzez opyłki stopów miedzi i jeszcze jakiegoś metalu, wystrzeliwujesz to pod ciśnieniem przez rozpaloną obręcz - potem podnosi się radiokatywność.
Albo inaczej wybierasz miejsce na ziemi gdzie jest większa radioaktywnośc i tam to robisz.
Nie wiem czy wiesz, ale cała ziemia jest radioaktywna, tylko jest to na tyle małe że uznaje się za nieszkodliwe. ale sa miejsca o mniejszym i wiekszym natężeniu promieniowania. Zalezy od podłoża i innych czynników.

Weź sobie cukier puder na ręke i dmuchnij nad palnikiem, podpali się i bedzie mały wybuch. Bo małe opyłki wszystkiego się palą i wybuchają.

Udało im się nawet połamać źdzbła zboża tak jak to się spotyka w niektórych kręgach.

Wszystko co jest w tych kregach potrafi zrobić człowiek.

Właśnie to że tych kregów jest coraz więcej i sa coraz bardziej wymyslne to argument że to sprawka ludzi, co zresztą widziałem w Wylatowie.

Myślisz że "kosmici" mając tak wspaniałą cywilizację i niesamowita wiedzą, nagle to o to opanowali dopiero robienie kregów w zbożu? buhahaha
Na poczatku szło im to śłabo, jakieś nieciekawe wzroki, ale teraz umią już duże i urozmaicone. Buhahahhaaa
Nie mieli się gdzie tego uczyć, więc przyjechali na ziemię i tu się doskonalą w robieniu wzroków na polach.
ehhhh


#33 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 20 maj 2004 - 23:57



Dlaczego jestes taki krytyczny w tej sprawie? Ja rowniez ogladalem ten program chyba ze 3 razy. Soro sam go widziales, to raczej powienienes wiedziec, ze oni ledwo co zdazyli zrobic ten stosunkowo maly krag przez cala noc. I w dodatku wykonali go niedokladnie ze wzgledu na wlasciowsci fizyczne. Wyglad byl nawet dobrze dopracowany, chociaz jego ksztalt byl, nie oszukujmy sie, prosty w porownaniu do takich, ktore mozna zobaczyc. Pogramie tym pokazane bylo jakie sa cechy takiego 'oryginalnego' kregu. Zboze bylo zlamane idelanie w jednym miejscu, bylo napromieniowane rownomiernie i posiadaly drobinki, bodajze olowiu - nie pamietam, niewidoczne golym okiem. Od razu rodza sie pytania. Mysle ze mozemy wykluczyc teorie, ze kregi te robia wiesniacy przy uzyciu deski i sznurka - nadanie im takich wlasciwosci wykracza poza ich granice mozliwosci. No dobrze, zalozmy ze istnieje specjalna tajna grupa ludzi, ktora jezdzi po calym swiecie i korzysta ze sprzetu i wiedzy by wytworzyc takie kregi. Ludzi takich musialoby byc bardzo duzo (przyklad kilku studentow MITu, ktorzy ledwo co skonczyli maly krag), musieliby utrzymywac scisla tajemnice (zadnych przeciekow przez wiele lat) no i oczywiscie musieliby pozostac niewidoczni dla zadnego swiadka w czasie wytwarzania kazdego z kilkuset kregow. Szansa na spelnienie tych warunkow jest bliska zeru. Ale nawet zakladajac, ze kregi wymyslili i tworzyli wylacznie ludzie, to po co zboze bombardowali drobinkami olowiu? Przeciez i tak ich nie widac, a ich obecnosc nie wplywa to w zaden sposob na efekt wizualny... To jest po prostu nieracjonalne, gdyz zwieksza koszt i, przede wszystkim, czas wytwarzania kregu. Bylaby to operacja calkowicie zbedna gdyby kregi wymyslili ludzie. Jak mowilem wykonanie nawet prostego kregu nie jest latwe i zabiera mnostwo czasu oraz wymaga doskonalej koordynacji dzialan. Jednak zrobienie takiego kregu jak na zdjeciu, jest po prostu niemozliwe do wykonania w jedna noc. Okregi te nie pojawiaja sie jedynie w zbozu. Wiele bylo obserwowanych m.in. na sniegu, kiedy to wokol kregu nie bylo zadnych sladow obecnosci czlowieka.

Co do filmu, o ktorym mowa byla wczesniej. Tez go widzialem i nie wiem czy byl to oryginal czy montarz, ale pzedstawial obiekt, ktory nie przypominal ksztaltem zadnego znanego statku powietrznego. Obiekt ow przelecial nad polem, a na polu prawie w jednej chwili pojawil sie krag. To jedyny film, jaki istnieje, pokazujacy tworzenie sie kregu. Moim zdaniem kregi te na pewno nie sa tworzone przez ludzi, ale czemu one sluza i co oznaczja? Chyba kazdy, kto mysli podobnie jak ja, sie nad tym zastanawia.



#34 wortal

wortal

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 23 maj 2004 - 13:01

Bosze, przecież te kregi nieraz robia kilka dni, by cała okolica była znana i mogli sobie zarobić.
Myślisz że poważni naukowcy będa siedzieć w jakiejś zasranej okolicy i czekać aż zobacza jak banda przygłupów robi kregi?

Te skomplikowane moga robic i ze 2-3 dni, nawet w dzień.
Zarabiają na tym wszyscy w tametej okolicy, a plony i tak sa potem sprzedawane.
Zresztą wyborcza zrobiła b.dobre wyliczenia.
Obszar pola zajęty przez kregi w tamtym roku to był ułamek całego obszaru tych rolników. Straty prawie zerowe.

Jeżeli przecietny w Polsce piktogram miesci się w wymiarach 60*60 i uwzględniają iż jest to koło, to zajmuje zaledwie 0,25 ha, a więc 1/50 ich gospodarstwa, czyli nic.

W wylatowie i Mogilnie już chca budować hotele, rada miasta liczy jak to przeół0ożyć za kase.

Kuźwa, czemu jesteście tacy naiwni?
Zresztą sami z kumplami widzieliśmy jak to robili w tamtym roku.
W tym tez już zaczeli koło Trzemżal - tez koło wylatowa.

Czemu ****a tego nie zrobia w kukurydzy?!!
Bo za trudno!
Robią to tam gdzie łatwo zrobić.

Podaj choć 1 argument przemawiający że jest to niesamowitego, nie z naszej planety!
Choc 1.
Bo ja znam 12233421234 argumentów że to jest łatwe do zrobienia i nie ma w tym nic co by nie mogli wukonac ludzie.
To że robią to zapaleńcy, to fakt.
Ale ziemia jest pełna posrańców ;)
:)
nie obrazając nikogo.
W sumie fajnie że robią te obrazki, lepsze to niż wąchanie kleju :) ;)




#35 wortal

wortal

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 23 maj 2004 - 13:10

A co do tego filmiki.
Widzieliści ten filmik z UFO koło WTC w Nowym Jorku?!

To jest dopiero majstersztyk!
Nawet cienie na wieżowcach, ten przelot UFO koło śmigłowca itd!

I kazdy wie że to film zrobiony.
Więc zrobienie takiego filmiku jak jakieś kulki wygniataja pole, bardzo niewyraźny itd. to jest to pryszcz.

W ostatnich 3 latach padłow wiele mitów które budowały kulture XX wieku.
Przyznali się autorownie 2 najbardziej znanych filmów z XX wieku o zjawiskach niewyjaśnionych - przyznali się że to był pic na wodę.

Chodzi o ten film Yeti (wielka stopa) z USA - ten człowiek z lasu koło Portland. Przyzlani się że wszystko ustylizowali itd.

Drugi film to ta sławna głowa potwora z Loch Ness. Tutaj chyba przyznała się córka tego gościa, bo tamten już nie żyje.
Tez było wwszystko przygotowane pod katem sensacji.

Jednym słowem, w przypadkach UFO - trzeba iśc w zasadę - dokóki nie dotknę , nie uwierzę. Bo wierzyć w ciemno, to wyraz swojej głupoty i naiwności.
Aczkolwiek umysł trzeba mieć otwarty, w tym sensie, że bardzo fajną rzeczą jest tym się interesować i wyjasniać.
Choć mozna się zapeczić w niezłe szambo, bedzie się wyjasniac jakieś zagadki, szykowanych przez jakiś zapaleńców, by nie powiedzieć debili. :)
;)




#36 Majestat

Majestat

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1107 postów

Napisano 27 maj 2004 - 17:10

Chociaż nie zawsze sobie to uświadamiamy, nasza cywilizacja głęboko już weszła w epokę poznawania tego co niewidzialne. W naszych mieszkaniach stoją telewizory i radioodbiorniki, które zamieniają niewidzialne fale radiowe na widzialne obrazy i słyszalne dźwięki. W pracy używamy komputerów, które niewidzialne stany materii zamieniają na działające algorytmy i logiczne wyniki programów. W komunikacji i automatyzacji wykorzystujemy urządzenia elektroniczne, które niewidzialne ruchy elektronów zamieniają na zamierzone działania i efekty. Itp., itd. Problem jednak z tą epoką jest, że aby poznać dokładnie i do końca to co niewidzialne i niewykrywalne dla zmysłów, zmuszeni jesteśmy coraz bardziej polegać na potędze naszych umysłów i logiki, a nie na naszych zmysłach i uczuciach. Wszakże w poznawaniu niewidzialnego nasze zmysły i odczucia stają się bezużyteczne. Niestety, nasze nawyki są bardzo oporne wszelkim próbom zawierzania bardziej logice niż zmysłom, co w przypadku szczególnie niszczycielskich rodzajów niewidzialnego, okazuje się dla nas fatalne w skutkach.
Z ogromnej liczby najróżniejszych rodzajów niewidzialnego, jakie nas otaczają i jakie dla własnego dobra powinniśmy starać się szybko poznać, jeden rodzaj celowo nas zwodzi i inteligentnie stara się uniknąć naszego wykrycia. Są nim niewidzialni okupanci Ziemi, jacy od zarania dziejów rabują ludzkość, gwałcą Ziemianki i Ziemian, spychają nas w dół, wywołują na Ziemi wojny i nieszczęścia, oraz nieustannie pozbawiają ludzi wszystkiego co najcenniejsze. Okupanci ci to UFOnauci. UFOnauci są jak my ludźmi, a ściślej naszymi bliskimi krewniakami mieszkającymi na odmiennych układach słonecznych - co wyjaśnione zostanie dokładniej w dalszej części niniejszych opisów. Są oni tak samo jak my fizyczni oraz mają taką samą jak my anatomię. Tyle tylko, że jako cywilizacja są około 600 milionów lat od nas bardziej zaawansowani technicznie, a także że czasami dla zmylenia zakładają specjalne maski i kostiumy "kosmiczne". Ich wysokie zaawansowanie techniczne powoduje, że opanowali oni już technologię tzw. "migotania telekinetycznego", czyli odbywającego się z częstotliwością około 2500 Hz bardzo szybkiego przełączania się ze stanu materialnego w stan niematerialny (podobny do wzoru energetycznego). Dzięki tej technologii, na każde życzenie mogą stawać się niewidzialni dla ludzkiego wzroku, podobnie jak niewidzialne dla naszego wzroku jest przeskakiwanie kolejnych klatek filmowych w kinie czy szybko wirujące śmigło samolotu. Dopiero od niedawna ludzie zaczęli pomału dostrzegać niezauważalną obecność UFOnautów na Ziemi, chociaż od tysięcy już lat najróżniejsze źródła ostrzegają nas przed tymi niewidzialnymi okupantami, prezentując ich jako szatańskie istoty zdolne do czynienia najpodlejszego zła, a także do znikania z oczu i dokonywania dowolnych magicznych sztuczek. Niektóre nazwy jakiem im nasi przodkowie przyporządkowywali, to: czarownicy i czarownice, diabły i diablice, bogowie i boginie, sukuby i inkuby, licha, chochliki, skarbnicy, itp. Nasze umysły typowo są tak telepatycznie zaprogramowane, aby nie wierzyły w istnienie UFOnautów. Nawet więc jeśli fizycznie widzimy UFO lub UFOnautę, ciągle nie przyjmujemy tego faktu do wiadomości, a potem szybko o nim zapominamy. Typowo nie posiadamy też wymaganej wiedzy na temat technicznych możliwości UFO. Przykładowo nie wiemy, że dzięki "migotaniu telekinetycznemu" wehikuł UFO jest w stanie uczynić się niewidzialnym dla ludzkiego wzroku oraz zdolnym do nieodnotowalnego wnikania przez ściany do wnętrza naszych mieszkań. Także filozofia jaką nasze umysły ciągle wyznają nie pozwala im nawet rozważać możliwości, że technicznie wysoko zawansowani UFOnauci mogliby być równocześnie aż tak upadli moralnie, aby bez zmrużenia oka zwyczajnie okupowali naszą planetę i rabowali ludzi ze wszystkiego co tylko posiadamy najcenniejsze.
Poniżej przytoczono treść podrozdziału D7, oryginalnie opublikowanego w monografii [8] o następujących danych bibliograficznych: Pająk J., "Totalizm", Wellington, New Zealand, 2001, ISBN 0-9583727-3-X, w 7 tomach. Ów podrozdział D7 wskazuje materiał dowodowy wraz z uwypuklającymi go dedukcjami, jaki logicznie nam wyjaśnia, jak i dlaczego nasza planeta jest okupowana i eksploatowana przez normalnie niewidzialną dla oczu cywilizację UFO, jak przedstawiciele tej cywilizacji rabują ludzi z ich surowców biologicznych, energii, dusz, jak nocami gwałcą oni ludzi i uprowadzają ich na wehikuły UFO, jak nas nieustannie zwodzą i uniemożliwiają nam zorientowanie się w tragizmie naszej sytuacji, jak nas niszczą i mordują, odparowują na proszek nasze drapacze chmur, prowokują do wojen, itd., itp. Ciekawe, czy zaprezentowane poniżej wywody logiczne, referujące do faktów doskonale nam już znanych z prasy i opowiadań bliźnich, tym razem potrafią nam uświadomić, co faktycznie dzieje się z ludzkością, o co chodzi w tym całym chaosie opinii o UFO, oraz co naprawdę leży w naszym interesie a czego powinniśmy unikać.
Oczywiście, okupujący Ziemię UFOnauci wcale nie chcą aby ludzie się dowiedzieli, że np. rabują nas oni ze wszystkiego co posiadamy, że gwałcą nasze sympatie, żony, córki, siostry i matki, czy że są nieustannie obecni na Ziemi w ogromnej liczbie 1 UFOnauta na każdych około 100 ludzi, oraz 1 wehikuł UFO na każdych około 400 ludzi. UFOnauci tak więc zaprogramowali telepatycznie umysły ludzi na całym świecie, aby nikt nie tylko nie dopuścił takiej myśli do siebie, ale wręcz aby nawet nie chciał słyszeć czegokolwiek na temat UFO. W ten sposób za każdym razem, kiedy UFOnautom jest na rękę obrabowanie kogoś z czegoś, lub zgwałcenie kogoś (kim często m.in. jesteś albo ty sam czytelniku, lub też ktoś kogo bardzo kochasz), ponownie będą oni mogli dokonywać swoich niecnosci z równą bezkarnością jak poprzednio. Być może więc warto, abyś czytelniku przełamał w sobie telepatyczną blokadę i poświęcił kilka minut na przeczytanie informacji opisywanych poniżej. Jeśli bowiem je poznasz, wówczas następnym razem kiedy przyjdzie twoja kolej do zostania zgwałconym, obrabowanym, lub uśmierconym, być może w ostatniej chwili przypomnisz sobie co tutaj napisałem i w przeciwieństwie do innych ludzi zamęczanych lecz pozostających w nieświadomości, ty będziesz wiedział co naprawdę cię uderzyło.



D7.1. Transformacja ludzkości z instytucjonalnych pasożytów w szatańskich pasożytów

Motto niniejszego podrozdziału: "Ten co się przed nami ukrywa, daje nam swoim zachowaniem poznać, że ma przed nami coś istotnego do ukrycia."

Na owym nowym stadium pasożytniczego istnienia ludzkości, kiedy nasza cywilizacja dokona najbardziej istotnego przełomu technicznego - czyli zbudowania magnokraftu, na Ziemi zacznie się stopniowo dokonywać dramatyczna ewolucja podejścia do niewolnictwa. Ewolucja ta zapoczątkowana zostanie odkryciem gdzieś w głębiach kosmosu, przytulnej planety dinozaurów jaka oczekuje zaludnienia. Po tym jak nasza cywilizacja znajdzie taką planetę, któryś z polityków, lub jakiś naukowiec, z całą pewnością przekona wszystkich, że powinniśmy ją zaludnić naszym własnym gatunkiem, a także że powinniśmy wykorzystać owo zaludnianie jako okazję do studiowania zjawisk związanych z rozwojem nowej cywilizacji od zera. Uzasadnienie dla takiego posunięcia może być proste. Wszakże wystarczy aby użyć ideę rozprzestrzeniania rasy ludzkiej poza obręb naszego własnego systemu słonecznego, a z całą pewnością każdy zgodzi się ochoczo. W ten sposób nasi naukowcy otrzymają pozwolenie na wybranie młodej, naiwnej i nie wystawionej na cywilizację pary dzieci wiejskich. Para ta zostanie przeznaczona do zaludnienia nowej planety, tak aby nasi naukowcy mogli "obserwować naukowo rozwój nowej cywilizacji rozpoczynający się od zera". Najprawdopodobniej naukowcy nazwą tą parę "Adam i Ewa". Wybiorą ją gdzieś z odległej wioski zakopanej w środku dżungli, tak że dzieci nie będą nic wiedziały na temat naszej cywilizacji. Magnokraft, który zawiezie je do ich nowej planety zapewne nazwany zostanie "Rajem". Większość swojej drogi dzieci spędzą w centrum magnokraftu, ponieważ widziały tam będą kolumnę pola magnetycznego wytwarzanego przez pędnik główny statku, jaka poprzez rozdzielanie się na indywidualne obwody magnetyczne, które następnie oplatają statek, przypominała im będzie drzewo. Dla dzieci owo "magnetyczne drzewo" będzie wspomnieniem podobnego drzewa pod jakim zwykły się bawić w swojej rodzinnej wsi. Po przylocie do swojego nowego domu, Adam i Ewa po prostu zostaliby "wyrzuceni z Raju" pod jakąś pasożytniczą wymówką - np. że Ewa uczyniła coś, czego nie powinna. Potem żyjąc już samemu, chociaż pod czujną, aczkolwiek dyskretną, obserwacją naszych naukowców, dzieci te rozpoczną jeszcze jedną cywilizację ludzką od samego początku.
W międzyczasie, na przekór całych tych oszałamiających osiągnięć technicznych, ludzie na Ziemi ciągle prowadzili będą nieszczęśliwe i niespełnione życie. (Wszakże szczęście i odczucie spełnienia uzyskuje się z wysokiej wartości względnego poziomu energii moralnej "m", nie zaś z urządzeń jakie znajdują się w naszej dyspozycji.) Większość ludzi stanie się nieopisanie leniwa, ponieważ powtarzalne prace wykonywane będą przez maszyny i roboty. Pasożytniczo nastawione osoby będą się spodziewały, że niemal całość ich życia powinna być spędzona na odpoczywaniu i na doświadczaniu wszelkich tych przyjemności, jakie są dostępne dla tak zaawansowanych istot jak one. Jednak niefortunnie dla nich, większość przyjemności jakich spodziewali się będą od życia, dostarczanych jest przez innych ludzi. Wszakże to inni ludzie dają im seks, utrzymują ich przy zdrowiu, zapewniają im życie towarzyskie, organizują funkcjonowanie ich społeczeństwa, oraz wykonują dla nich wszelkie owe niepowtarzalne prace i usługi jakie nie mogą być zrealizowane przez maszyny, takie jak gotowanie, prace domowe, wychowywanie ich dzieci, naprawianie, sterowanie i programowanie ich robotów, budowanie i uruchamianie ich fabryk produkcyjnych, operowanie kopalń, itp. To zaś oznacza, że aby cieszyć się wszelkimi owymi przyjemnościami, jakie muszą być dostarczane przez innych ludzi, niestety przyszłym pasożytom konieczne będą coraz większe liczby niewolników. Jednak jedynym sposobem posiadania takich niewolników, bez jednoczesnego doznawania moralnego kaca, byłoby zamierzone hodowanie ludzi jacy byliby mniej rozwinięci technicznie i naukowo od nas.
W owym czasie przytulna planetka zaludniona naszymi własnymi krewniakami zacznie być już zapełniona przez prymitywnych, głupich, dzikich i zdrowych ludzi. Właśnie typu, jakiego nasi pasożytniczy potomkowie będą potrzebowali na niewolników. Aby ich odróżniać od siebie, zapewne nasi pasożytniczy potomkowie wprowadzą dla nich jakąś pogardliwą nazwę, w rodzaju "dzikusi" - po angielsku "savages". (Wszakże pasożyci odnoszą się pogardliwie do wszystkiego co nie wzbudza w nich strachu i nie zmusza ich do respektu. Aby więc nieustannie nam tutaj przypominać o tym ich pogardliwym nastawieniu do innych, w niniejszym rozdziale utrzymana będzie owa ich pogardliwa nazwa dla hodowanych przez nich niewolników.) Na jakimś więc stadium rozwoju ludzkości, któryś z pasożytniczych polityków zapewne zjedna sobie ogromną popularność poprzez zaproponowanie abyśmy zamienili planetę zaludnioną naszymi dzikusami w podstawowego dostawcę niewolników dla naszej cywilizacji. Uzasadnienie ponownie będzie zapewne bardzo proste - nasi dzicy krewniacy wyrastają na barbarzyńców żyjących niezgodnie z naszymi standardami, stąd wymagają oni naszej nieustannej opieki, nadzoru i dyscypliny. Przekształcenie ich w naszych niewolników będzie więc dla nich "dobre". W rezultacie rodzaj przedsiębiorstwa zostałby stworzony. Wybierałoby ono z owej planety niewolników najbardziej przystojnych, zdrowych i silnych dzikusów i przywoziło ich na Ziemię w celu sprzedania ich jako niewolników do co bogatszych domów. Po krótkim przeszkoleniu, owi dzicy krewniacy ludzi używani byliby jako prostytutki, służący, sprzątacze, górnicy, oraz do każdej innej ciężkiej lub niebezpiecznej pracy jakiej ludzie nie zechcą już sami wykonywać. W ten sposób, w okresie zaledwie kilku generacji od momentu zaludnienia tej planety naszymi krewniakami, my sami przekształcilibyśmy się w rodzaj pasożytów kosmicznych, eksploatatorów i najeźdźców, którzy bezdusznie wyzyskiwaliby planetę zamieszkałą przez nasz własny gatunek. W tym pierwszym stadium kosmicznego pasożytnictwa, dokonywalibyśmy otwartej eksploatacji naszych dzikich krewniaków. Oczywiście, nasi dzicy krewniacy byliby wówczas zbyt naiwni i zbyt prymitywni aby uświadomić sobie co się dzieje. Uważali wszakże będą ludzi za bogów, którzy żyją na Olimpie i którzy wprawdzie mają najróżniejsze przykre przywary, którym jednak należy wykazywać ślepe posłuszeństwo. Nasi zarządcy wysyłani na ową planetę wspierali będą ów pogląd poprzez pokazywanie naiwnym dzikusom działania naszej broni i techniki, czynienie "cudów" jakie ta technika będzie w stanie spowodować, itp. Aby wzbudzić jeszcze większy szacunek, nasi zarządcy będą ubierali "straszny ubiór", oraz malowali sobie twarze w przerażający sposób.
Wszystko się zmienia. Dlatego również i eksploatacja niewolniczej planety zaludnionej naszymi własnymi krewniakami przechodziłaby przez stopniową ewolucję. Pierwszym powodem dla owej ewolucji byłby przepływ technologii. Na przekór, że nasi zarządcy na planecie niewolników otrzymaliby bardzo surowe nakazy, aby pod żadnym pozorem nie przekazywać wiedzy naszym prymitywnym krewniakom, już poprzez zwyczajne obserwowanie ludzi w działaniu, dzicy krewniacy szybko by się uczyli. Dlatego formowaliby efektywne struktury społeczne, na jakimś etapie nauczyliby się jak wytwarzać metale, jak budować, jak sporządzać ubrania, itp. Nasi politycy wpadliby w panikę. Wszakże rozwój techniczny planety niewolników wprowadzałby niebezpieczeństwo odcięcia nas od dostępu do nowych niewolników. Dlatego wymusiliby zmianę w naszej strategii eksploatacyjnej. Nasi zarządcy otrzymaliby nakaz aby ukrywać się przed miejscowymi dzikusami, tak aby krewniacy ci nie mieli pojęcia o naszym istnieniu. W taki oto sposób ludzie zaczęliby nieprzerwane ukrywanie się przed swymi prymitywnymi krewniakami. Aby ukrywanie to uczynić jeszcze skuteczniejszym, zweryfikowalibyśmy też wszystkie nasze metody działania na planecie niewolników. Zamiast więc działania bezpośredniego i otwartego, jakie stosowalibyśmy poprzednio, wprowadzilibyśmy wówczas działanie ukryte, niebezpośrednie, oraz niewykrywalne przez dzikusów. Zawsze też studiowalibyśmy dzikusów oraz znajdowali sposoby aby nimi sterować ku osiąganiu naszych korzyści, jednak aby dzikusi nie zorientowali się, że są sterowani. Przykładowo, gdybyśmy chcieli zawalić ich budynek, nie czynilibyśmy tego otwarcie, a wzbudzilibyśmy tornado, pożar, lub obsunięcie się ziemi, tak aby owo zawalenie wyglądało na "naturalne" i przypadkowe.
Dla zwiększenia skuteczności naszego ukrywania się, używalibyśmy też coraz bardziej zaawansowanych urządzeń technicznych. Przykładowo za każdym razem, kiedy działalibyśmy na planecie niewolników, włączalibyśmy osłonę niewidzialności, tak że nasi mniej zaawansowani technicznie krewniacy nie byliby w stanie zorientować się, że my faktycznie istniejemy. Nasze ukrywanie się byłoby tym skuteczniejsze, że w owym czasie dokonalibyśmy kolejnego przełomu technicznego, mianowicie zrealizowalibyśmy "telekinetyczne migotanie" jakie opisane jest w podrozdziałach D8 i J6.1.2 niniejszej monografii. Urządzenia jakie realizują owo migotanie wbudowywalibyśmy w każdy rodzaj naszego napędu. W ten sposób każdy nasz wehikuł, a także każdy nasz przedstawiciel, stałby się niewidzialny dla oczu dzikich krewniaków. Na dodatek do tego, nasi zarządcy otrzymaliby zakaz otwartego zabierania niewolników z planety dzikich krewniaków. Zaczęlibyśmy hodować niewolników, zamiast ich uprowadzać. W tym celu potajemnie doilibyśmy dzikich krewniaków ze spermy i ovule, a następnie klonowali z tego "podrzędnego" materiału reprodukcyjnego rodzaj genetycznie udoskonalanych niewolników, jakich potem moglibyśmy otwarcie eksploatować na naszej planecie. Owych genetycznie usprawnionych niewolników nazywalibyśmy "biorobotami" - aby przypadkiem nie poczuwać się winnymi, że są oni naszymi krewniakami, zaś my ciągle wykorzystujemy ich w taki bezduszny sposób. Oczywiście, aby uniemożliwić dzikim krewniakom zorientowanie się co się dzieje, doilibyśmy ich spermę i owule w taki sposób, że oni nawet by tego nie odnotowali. W tym celu uprowadzalibyśmy ich do naszych wehikułów w środku nocy, kiedy zatopieni byliby we śnie, zaś cały proces pozyskiwania ich surowców genetycznych dokonywalibyśmy po uprzednim ich zahipnotyzowaniu. Przed zwróceniem ich do łóżek, najpierw też starannie wymazywalibyśmy ich pamięć. Aby utrzymywać dokładny rachunek, czyja kolej do wydojenia ze spermy lub owule, każdy osobnik z planety niewolników wybierany do "dojenia" byłby oznaczany w podobny sposób jak rolnicy na Ziemi oznaczają swoje krowy, mianowicie przez przypięcie do niego numeru. W tym celu w kość nogi każdego dzikusa, pomiędzy kolanem a kostką, wprowadzalibyśmy "implant identyfikacyjny" z miniaturowym nadajnikiem telepatycznym. Na sygnał z naszego wehikułu, nadajnik ten odpowiadałby danymi identyfikacyjnymi danego dzikusa. W rezultacie wprowadzenia tego nadajnika do nogi, każdy z oznakowanych nim dzikusów posiadałby niewielką bliznę na swojej nodze. Blizna ta u męskich dzikusów byłaby położona na prawej stronie prawej nogi, w wysokości około 27.5 (ą3) cm od podłogi, podczas gdy dla żeńskich dzikusów byłaby zlokalizowana na lewej stronie ich lewej nogi, również około 27.5 (ą3) cm od podłogi. Owych oznakowanych mężczyzn i kobiety uprowadzalibyśmy regularnie co około 90 dni, zawsze czyniąc to kiedy głęboko śpią i zawsze dokonując zabiegu "dojenia" ich po uprzednim zahipnotyzowaniu. Ponieważ w mechanizacji tego zabiegu dosyć mocno przeszkadzałyby nam fałdy skóry okrywające męskie penisy, sprytnie wmanipulowalibyśmy w kilka religii planety niewolników "boski nakaz", aby skóra na ich penisach podlegała obrzezaniu z powodów religijnych. Tym zaś ludziom, którzy nie wierzyliby w żadną religię praktykującą obrzezanie, wmawialibyśmy że ciągle jest ono wskazane ze względów higienicznych, seksualnych, lub aby zapobiegać gromadzeniu się piasku pod ową skórą. W rezultacie tego systematycznego porywania i dojenia z materiałów reprodukcyjnych, przykładowo każda dzikuska dojona ze swojej owule, w wieku około 40 lat byłaby dawczynią około 100 jajeczek. Z owych 100 jajeczek, za pomocą technik klonowania i przepoławiania, wyhodowalibyśmy około 1000 biorobotów, które niewolniczyłyby na naszej planecie. Proces ten byłby wystarczająco wydajny, aby być w stanie zaspokoić wszelkie nasze potrzeby na niewolników. Planeta niewolników dostarczałaby nam bowiem tak wielu biorobotów, że każda pasożytnicza rodzina na naszej planecie mogłaby posiadać nawet aż kilka z nich. Owe bioroboty byłyby przez nas wykorzystywane do wykonywania wszelkich brudnych prac jakich my sami nie bylibyśmy gotowi wykonywać, oraz jakie nie mogłyby być wykonywane przez maszyny. I tak owe bioroboty pracowałyby w naszych domach jako słudzy, jako prostytutki, jako dawcy seksu, jako zastępcze matki dla naszych dzieci (ponieważ urodzenie dziecka jest trudnym zadaniem - którego nasze nawykłe do komfortu kobiety nie byłyby gotowe znosić), ponadto pracowałyby w naszych fabrykach i naszych kopalniach, eksplorowałyby dla nas przestrzeń kosmiczną, umierałyby dla nas jako żołnierze i dokonywałyby wszystkiego co jest albo nieprzyjemne, albo też niebezpieczne, lub niemoralne. Kiedy bioroboty te zapadłyby na zdrowiu, lub zostały pokaleczone, czy stały się stare i niezdolne do pracy, pozbywalibyśmy się ich na przemysłową skalę w podobny sposób jak obecnie na Ziemi czynimy to z nieprzydatnymi już nam zwierzętami, np. używalibyśmy komór gazowych aby je uśpić, oraz krematoriów aby pozbyć się ich ciał - uprzednio pozyskując ich skórę na oprawy do książek i kształtne rękawiczki oraz włosy na wyplatanie eleganckich dywanów. Owe "obozy zagłady dla biorobotów" rozwijalibyśmy na jakichś nieużywanych planetach jedynie w celu przemysłowego pozbywania się milionów ciał jakie nie nadawałyby się już do dalszego eksploatowania ("licencję" na ową efektywną metodę szybkiego pozbywania się milionów niechcianych biorobotów moglibyśmy później polecić jakiemuś lokalnemu Hitlerowi z planety którą okupowalibyśmy, tak aby Hitler ten nie musiał jej już wymyślać od samego początku).
Oczywiście, ponieważ nasi zarządcy planety niewolników wiedzieli już będą o prawach moralnych, nigdy nie będą dokonywali osobiście żadnej "brudnej roboty". Zawsze więc w celu dokonania czegoś niemoralnego zatrudniali będą miejscowych "bohaterów", którzy w ich imieniu będą zabijali, gnębili i prześladowali swoich własnych ziomków. W ten sposób na planecie niewolników stopniowo budowany będzie przez nas przemyślny aparat ucisku składający się z odpowiednio zaprogramowanych miejscowych kolaborantów i sprzedawczyków. Zgodnie z tym co napisano w podrozdziale D4.2, na kolaborantów tych i sprzedawczyków wybierani będą wyłącznie dzikusi, jacy sami osiągnęli już stan pełnego pasożytnictwa, a stąd jacy bez trudu dają się manipulować i telepatycznie lub hipnotycznie nakłaniać do wyrządzania swym bliźnim nawet największych świństw i krzywdy. Ponadto sprzedawczycy ci i kolaboranci formowani będą w specjalne samo-szachujące się struktury ludzkie, w jakich skuteczność ich działalności zostanie wielokrotnie spotęgowana - przykład jednej z takich struktur opisany został w następnym podrozdziale D7.2. Aparat ten zasiewał będzie niewypowiedziany terror wśród dzikusów, spychając każdego w dół, niszcząc wszystkich co będą się wychylali, oraz opóźniając efektywnie rozwój cywilizacji niewolników.
Na przekór jednak, że wiedzielibyśmy o istnieniu praw moralnych i usilnie staralibyśmy się ich nie łamać, ciągle nasze opresyjne działania na planecie niewolników, jak również drakońskie eksploatowanie owych niezliczonych niewolników jakie byśmy posiadali, generowałaby niepożądaną karmę jakiej nie życzylibyśmy sobie otrzymywać z powrotem. Dlatego też opracowalibyśmy najróżniejsze metody przerzucania naszej niechcianej karmy na wybranych dzikusów z planety niewolników. Wybieralibyśmy do tego celu najbardziej moralnych i najszlachetniejszych ludzi z planety niewolników i to właśnie na nich przerzucalibyśmy niechcianą karmę. Obciążalibyśmy najmoralniejszych dzikusów naszą niemoralną karmą aż dla dwóch powodów. Po pierwsze pozbywalibyśmy się w ten sposób karmy za przestępstwa moralne jakie my popełnialiśmy i jakich sami nie chcielibyśmy odpokutowywać. Po drugie zaś celowe przerzucanie naszej niemoralnej karmy na ich najmoralniejszych osobników myliło by dzikusów i ukrywało faktyczne działanie praw moralnych przed ich wzrokiem. Wszakże poprzez powodowanie, że na planecie niewolników moralni ludzie szlachetnego serca doświadczaliby przykrych zdarzeń w taki sam sposób jak zwyczajni przestępcy, wprowadzalibyśmy dzikusów w wiarę, że moralne i szlachetne życie wcale nie popłaca. Oczywiście dzikusy nie wiedzieliby, że ich dobrzy i moralni ludzie dotykani są przez złe zdarzenia nie dlatego, że życie moralne pozostaje bez nagrody, a dlatego że to my w sposób nieodnotowalny celowo przerzucalibyśmy na nich naszą złą karmę, uniemożliwiając im zbieranie nagród moralnych na jakie sobie zasłużyli.
Apetyt naszej cywilizacji na niewolniczą siłę roboczą byłby tak ogromny, że pojedyncza planeta niewolników nie byłaby w stanie zaspokajać go na zawsze. Dlatego, kiedy nasze wehikuły kosmiczne zostałyby wystarczająco udoskonalone, zdecydowalibyśmy się przygotować do zaludnienia następną planetę i także przekształcić ją w naszą kolonię niewolniczą. W tym celu wybralibyśmy jakąś gołą planetę na martwym systemie gwiezdnym zlokalizowanym niezbyt daleko od naszego Słońca i zaczęlibyśmy przygotowywanie tej planety do roli naszej następnej kolonii niewolniczej. Aby to osiągnąć zaprojektowalibyśmy i stopniowo wdrożylibyśmy w życie sześcio-stadiowy plan zamiany gołej i nieżywej planety w tętniącą życiem kolonię niewolników. Zagospodarowanie i zaludnienie tej drugiej planety byłoby jednak naszym równoległym projektem niewolniczym, jakiego opis duplikowałby informacje z niniejszego podrozdziału, a stąd jaki leży nieco poza zakresem niniejszej prezentacji ewolucji pasożytnictwa.
Ponieważ upływ czasu wnosiłby stopniowy rozwój techniczny na planetę niewolników, na jakimś etapie musielibyśmy ponownie zmienić naszą strategię eksploatacyjną. Aby utrzymywać prymitywnych krewniaków w posłuszeństwie, zmuszeni bylibyśmy się upewnić, że w nieskończoność pozostaną oni mniej rozwinięci technicznie od nas. Wszakże jeśli planeta niewolników utrzymywałaby swoje tempo rozwoju, wówczas prawdopodobnie po jakimś czasie dogoniłaby nas w rozwoju. To zaś groziłoby odkryciem naszej obecności na ich planecie, a prawdopodobnie także możliwością, że nasi krewniacy zaczęliby odbijać sobie na nas owe lata męczeństwa i niewolniczenia oraz uwalniać spod naszej eksploatacji także inne planety naszych niewolników. Dlatego też zdecydowalibyśmy, że zdusimy w sposób trwały rozwój naszych niewolników i że zepchniemy ich z powrotem w dół. W ten sposób z kosmicznych pasożytów przekształcilibyśmy się w "szatańskich pasożytów" opisywanych w podrozdziale D8. Szatańscy pasożyci to wyznawcy najbardziej zwyrodniałej wersji pasożytnictwa. Manifestuje się ona poprzez nie tylko posiadanie i eksploatowanie niewolników, ale także poprzez celowe ich kaleczenie aby zapewnić, że pozostaną oni naszymi niewolnikami na zawsze. Przykładem prymitywnej bo ziemskiej wersji szatańskich pasożytów, są właściciele haremów ze wschodnich kultur, którzy kastrowali swoich eunuchów, aby utrzymywać ich w zniewoleniu aż do śmierci. (Interesującym jest, że Wschodnie kultury w jakiś sposób wypracowały struktury społeczne jakie są bardziej podatne na wszelkie formy pasożytnictwa niż kultury Zachodnie. Ponadto, we Wschodnich kulturach najróżniejsze pasożytnicze instytucje w stanie agonalnym są tolerowane przez społeczeństwo i utrzymywane sztucznie przy życiu przez znacznie dłuższy czas niż w kulturach Zachodnich.)
Po osiągnięciu stadium szatańskiego pasożytnictwa, dla utrzymania planety niewolników w nieustannym poddaństwie i uniemożliwienia jej oderwanie się od naszej "opieki", bez przerwy fabrykowalibyśmy na niej różne niszczycielskie zjawiska. Przykładowo uderzalibyśmy ich planetę jakąś przekierowaną przez nas planetoidą. Innym razem eksplodowalibyśmy na niej nasz wehikuł, niszcząc w ten sposób większość owej cywilizacji. Sprowadzalibyśmy na nią też okresy niewolnictwa, feudalizmu i "średniowiecza". Bez przerwy wykorzystywalibyśmy też religijny fanatyzm aby jedna grupa dzikusów prześladowała inną. Ponadto fabrykowalibyśmy najróżniejsze kataklizmy i plagi wyglądające jak "naturalne", jakie okresowo spychałyby w dół eksploatowaną przez nas cywilizację i utrzymywały ją w nieustannych mrokach niewiedzy. Niekiedy powodowalibyśmy też ciężkie zniszczenia ich naturalnego środowiska, tak aby większość z nich wymarła od zanieczyszczeń i promieniowania kosmicznego. Bez przerwy też prowokowalibyśmy dzikusów do prowadzenia pomiędzy sobą niszczycielskich wojen oraz zasiewalibyśmy niezgodę i walki pomiędzy odmiennymi ich szczepami, krajami, rasami, religiami, ideologiami. Wojny te czasami obejmowałaby nawet całą ich planetę. W ten sposób bez przerwy spychalibyśmy dzikusów w dół i na zawsze utrzymywalibyśmy ich w stanie całkowitej głupoty oraz nieświadomości bycia eksploatowanymi.
W uzupełnieniu tych zbrodni regularnie byśmy też mordowali najlepsze umysły dzikusów. Dla przykładu, jeśli z badania przyszłości wnioskowalibyśmy, że dana osoba znacząco przyczyni się do rozwoju planety niewolników, wówczas albo niszczylibyśmy tą osobę i uniemożliwialibyśmy jej osiąganie odkrycia - które leżałyby w jej zasięgu, lub wprost mordowalibyśmy tę osobę. W celu zniszczenia wybranych ludzi używalibyśmy całego arsenału efektywnych i wypróbowanych w działaniu metod. Kluczowym składnikiem takiego niszczenia byłoby: (1) odcięcie takiej osoby od połączenia z resztą świata (np. poprzez hipnotyczne zaprogramowanie listonosza aby przechwytywał jej pocztę, albo poprzez zmuszenie jej do przeniesienia się do odległego kraju), (2) podburzalibyśmy przeciwko tej osobie jej krewnych i przyjaciół - tak aby nigdy nie miała spokoju i właściwych warunków do pracy ani w domu ani w miejscu pracy, (3) czynilibyśmy ją zajętą walką o przetrwanie - tak aby nie posiadała wolnego czasu ani energii dla skompletowania tego co normalnie by osiągnęła, lub (4) pozbawialibyśmy jej źródła utrzymania - tak aby miała znacznie większy powód do troski niż jak to osiągnąć to co zamierza uczynić dla dobra swoich ziomków. Wszystko to mogłoby być uczynione za pośrednictwem metod jakie normalnie nie byłyby wykrywalne przez dzikusów, takich jak zalecenia pohipnotyczne programowane wprost do umysłów ludzi, którzy oddziałują z takimi ofiarami naszych manipulacji, jak nakazy telepatyczne, jak manipulowanie nastrojami uczuciami i niskimi pobudkami, itp. Oczywiście wiedzielibyśmy doskonale o działaniu praw moralnych, dlatego zabójstw nie dokonywalibyśmy osobiście, a albo powodowalibyśmy, że wybrani dzikusy zastrzeleni zostaną przez miejscowego szaleńca jakiego wcześniej zaprogramowalibyśmy hipnotycznie aby ich zabił, albo też zaaranżowalibyśmy tzw. "scenariusz Titanica" aby spowodował ich zagładę, albo zorganizowalibyśmy jakiś inny "wypadek", który wyniknąłby w śmierci tego dzikusa.
Niezależnie od powyższego, systematycznie mordowalibyśmy też wszystkich tych na hodowlanej planecie, którzy wykazywaliby zbytnią dociekliwość i staraliby się dociec naszego istnienia. Ponadto wstrzymywalibyśmy też postęp techniczny i naukowy na tej planecie poprzez telepatyczne "wpuszczanie w maliny" jej czołowych naukowców, poprzez zasiewanie na niej najróżniejszych niszczycielskich idei i fanatycznych religii, poprzez manipulowanie poglądami dzikusów, itp. Aby realizować wszelkie tego typu sabotaże, m.in. używalibyśmy też i naszych własnych ludzi, którzy mieszaliby się z miejscowymi i posługiwali się naszą zaawansowaną techniką, aby kontrolować oraz uzyskiwać uwielbienie dzikusów. Nasi sabotażyści mogliby pracować bez zostania wykrytymi, bowiem wyglądaliby oni dokładnie tak samo jak miejscowi (wszakże my hodowalibyśmy nasz własny gatunek), natomiast dla zdezorientowania naszych niewolników wyrobilibyśmy w nich pogląd, że istoty z kosmosu muszą wyglądać drastycznie odmiennie niż oni. Aby wyrobić taką wiarę w odmienność wyglądu istot z kosmosu, zaaranżowalibyśmy na okupowanej przez nas planecie kilka teatralnych spektakli na jakich pozwolilibyśmy wylądować na owej planecie jakimś dziwnie wyglądającym istotom, które miejscowi wzięliby za przybyszy z kosmosu. Nasi sabotażyści mogliby pretendować na owej planecie, że np. są magikami. Wszakże ich zaawansowane urządzenia napędowe pozwoliłyby im na latanie w powietrzu, lewitowanie, przechodzenie przez mury i na przeskakiwanie przez wirujące śmigła lotnicze bez doznania najmniejszych uszkodzeń ciała. Mogliby też pretendować, że posiadają moce psychiczne. Wszakże byliby w stanie łamać łyżki, zginać małe wisiorki - kiedy te ciągle zwisałyby z czyjejś szyi, oraz przemieszczać różne obiekty poprzez zwyczajne spojrzenie na nie. Alternatywnie mogliby również pretendować, że przysłani są przez Boga. Mogliby przecież dokonywać rzeczy jakie dla miejscowych ludzi wyglądałyby jak cuda, mogliby znikać z widoku, ożywiać umarłych (poprzez cofnięcie do tyłu przebiegu ich czasu), itp. Poprzez czynienie takich niezwykłych rzeczy, jakie wyglądałyby na nadprzyrodzone dla miejscowych ludzi, nasi sabotażyści uzyskaliby wymaganą uwagę i dostęp do najwyższych kręgów, mając w ten sposób znaczny wpływ na życie polityczne planety na jakiej prowadzilibyśmy naszą hodowlę niewolników. Stąd sabotażyści ci pomagaliby podejmować decyzje, jakie w praktyce okazywałyby się najbardziej niszczycielskie dla miejscowych i jakie skutecznie spychałyby ich w dół.
Dysponując tak zaawansowanymi technikami, jak telepatia i techniczne hipnotyzowanie, upewnialibyśmy się także, że i je też używamy na naszą korzyść. Przykładowo umieścilibyśmy satelitę na orbicie wokół okupowanej przez nas planety i emitowalibyśmy z tego satelity nieustanny nakaz, aby każdy miejscowy wyszydzał, dyskredytował i palił na stosie wszystkich tych, którzy starają się badać istnienie naszych wehikułów, lub którzy starają się ustalić faktyczność naszych uprowadzeń. W ten sposób, nawet jeśli ktoś na okupowanej planecie dociekłby powagi ich sytuacji, wszyscy pozostali jedynie by z niego się naśmiewali, nigdy nie wierząc w to co by im starał się ujawnić, a następnie szybko spaliliby go na stosie. Używając takich szatańskich sposobów, trzymalibyśmy naszych dzikich krewniaków w nieskończoność w stanie niewiedzy i nieświadomości bycia eksploatowanymi.
W celu zmuszenia swoich własnych obywateli do aprobowania i realizowania wzbudzających mdłości niemoralnych praktyk jakich dopuszczalibyśmy się na planecie niewolników, po wejściu w fazę szatańskiego pasożytnictwa zmuszeni bylibyśmy, aby na swojej własnej planecie wprowadzić obowiązek noszenia tzw. "implantów indoktrynujących" opisywanych w podrozdziale D8. Implanty te powodowałyby, że wszyscy obywatele naszej szatańskiej cywilizacji wyznawaliby dokładnie tą samą filozofię szatańskiego pasożytnictwa i stąd nie mieliby już żadnych moralnych oporów przed czynieniem wszelkich tych zbrodni, zwyrodnień i niecności, do jakich szatańskie pasożytnictwo się ucieka. Niestety, zmuszenie swoich obywateli do obowiązkowego noszenia implantów indoktrynujących powoduje, że jako cywilizacja stracilibyśmy zdolność do generowania nowych idei. Począwszy od tego punktu zamrozilibyśmy się więc sami w rozwoju. To zaś spowodowałoby, że oprócz zapotrzebowania na naszych niewolników dla siły roboczej, zaczęlibyśmy ich też potrzebować jako źródeł nowych pomysłów i idei. Następstwem więc wprowadzenia u siebie implantów indoktrynujących byłoby, że nasza eksploatacja planety niewolników weszłaby w następne stadium, eksploatowania dzikusów nie tylko z surowców biologicznych, ale również i z surowców intelektualnych, czyli z nowych idei.
Stadium rozpoczęcia eksploatowania planety niewolników również z surowców intelektualnych postawiłoby naszą cywilizację w niezwykle trudnej sytuacji balansowania pomiędzy dwoma sprzecznościami. Z jednej wszakże strony ogromnie istotnego znaczenia nabierałoby dla nas powstrzymywanie planety niewolników przed dalszym rozwojem. Wszakże nasz dalszy rozwój sami u siebie zamrozilibyśmy. Gdybyśmy więc pozwolili niewolnikom się rozwijać, zachodziłoby poważne niebezpieczeństwo, że przewyższą nas w swoim zaawansowaniu technicznym i być może podporządkują sobie. Z drugiej jednak strony potrzebowalibyśmy ich idei technicznych i naukowych, bowiem to one wynosiłyby nas samych w rozwoju. Aby więc jakoś balansować pomiędzy tymi sprzecznościami, musielibyśmy bez przerwy wybierać jakie idee zadusimy u naszych niewolników w zarodku, jakim zaś pozwolimy się rozwijać w izolacji, po to abyśmy najpierw mogli sami na nich pasożytować, a dopiero potem je zdusić. Ideom jakim pozwalalibyśmy się rozwijać odcinalibyśmy jednak możność rozprzestrzeniania się po planecie niewolników.
Po upłynięciu jakichś 20 000 lat od chwili rozpoczęcia eksploatowania przez nas planety niewolników, nasze uzależnienie się od surowców ludzkich dostarczanych przez ową planetę ogarnęłoby wszystkie obszary naszego życia. Praktycznie każda dziedzina gospodarki i życia naszej planety stałaby się całkowicie uzależniona od niewolników i od rabowanych od nich surowców biologicznych. Stalibyśmy się jak hitlerowcy, którzy wykorzystywali nawet włosy swoich niewolników do plecienia dywanów oraz skórę ludzką do produkcji okładek swoich książek i rękawiczek. I tak bioroboty hodowane ze spermy i owule rabowanych od naszych niewolników wykonywałyby wszelkie prace na naszej planecie. Energia rabowana od niewolników podtrzymywała by nas przy życiu i dawałaby nam wigor życiowy. Twórczość generowana przez niewolników stałaby się z czasem jedynym źródłem naszego postępu. Nawet takie coś jak sztuczna inteligencja (artificial intelligence) konieczna do precyzyjnego sterowania naszych maszyn i wehikułów, u nas wcale nie wywodziłaby się już z komputerów - jakie w tym celu używane byłyby przez inne cywilizacje, a miałaby formę inteligentnych dusz naszych niewolników, które przechwytywalibyśmy i więzili w naszych urządzeniach technicznych aby sterowały ich pracą (aby dusze te zniewalać w sposób przez nie zaakceptowany, wmawialibyśmy im za życia, że są one byłymi naszymi obywatelami, czyli jednymi z nas, a następnie dyskretnie namawialibyśmy je do popełnienia samobójstwa, tak aby po uwolnieniu się do swych ciał mogły do nas "powrócić" - czyli dać się nam uwięzić na zawsze w mechanizmach sterujących naszych maszyn). Dzięki temu nasze maszyny i wehikuły nabrałyby osobowości, wiedzy i inteligencji istot rozumnych, t.j. posiadałyby świadomość, zmysły i imiona, moglibyśmy więc z nimi rozmawiać i wydawać im myślowo lub słownie dowolnie skomplikowane polecenia, jakie one potem inteligentnie i z czuciem by dla nas wypełniały.
Podczas przeglądania wszystkich tych niszczycielskich działań, jakie nasi pasożytniczy potomkowie będą niemal na pewno się dopuszczali tylko po to aby móc kontynuować swój styl życia bazujący na niewolnictwie, ktoś mógłby się zastanawiać, czy przy tym ogromie krzywd, czynili oni będą też cokolwiek dobrego. Odpowiedź brzmi: nie! Szatańscy pasożyci dokonują wyłącznie szatańskich działań! Mogą oni wprawdzie dokonywać jakichś zmian, które z odbierającego końca mogą wyglądać jak dobre uczynki, jednak zawsze owe zmiany będą nastawione na szatańskie wyniki. Aby to zilustrować, rozważmy teraz hipotetyczną sytuację, która przez dzikusów byłaby uważana jako "bezpośrednia interwencja aniołów", jednak jaka faktycznie dokonana zostałaby dla szatańskich celów. Aby lepiej zrozumieć tą sytuację, załóżmy przez chwilę, że szatańscy pasożyci postanowili upowszechnić wśród dzikusów błędną "teorię naukową", która blokowałaby niezwykle skutecznie dalszy postęp dzikusów, ponieważ odwracałaby ona ich uwagę od telepatii, od podróży telekinetycznych, oraz od Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Aby upowszechnić tą teorię, szatańscy pasożyci wybraliby jakiegoś naukowca spośród dzikusów, nazwijmy go Einstein, i następnie hipnotycznie pokierowali nim w taki sposób, że złożył by on do kupy i rozpropagował ową wsteczniczą teorię. Zaangażowaliby w ten projekt wielu swoich własnych naukowców, wszakże teoria musiałaby dobrze zostać przygotowana i być szatańsko obmyślona. Włożyliby też w nią ogromną ilość wysiłku i organizacji poprzez swoje siły okupacyjne stacjonujące na planecie niewolników. Oczywiście, wynik byłby jak zamierzali. Teoria całkowicie wygasiłaby wysiłki dzikusów aby przeszukiwać kierunki jakie ukrywałyby natychmiastowy postęp i efekty techniczne. Jednak potem przypadkowo zmuszeni zostalibyśmy aby coś zmienić w przeszłości planety niewolników poprzez użycie wehikułów czasu - jak to opisano w podrozdziale J7.1. Po tym jak skompletowalibyśmy swoje zmiany przeszłości, nagle by się okazało, że już w nowym przejściu czasu, ów Einstein utonął jako mały chłopiec. Tak więc cały nasz wysiłek i zabiegi jako szatańskich pasożytów okazałyby się zmarnowane. Cóż więc uczyniliby w takiej sytuacji. Ano, w nowym przejściu czasu, wysłaliby jednego ze swoich ludzi aby uratował młodego Einsteina, kiedy ten zaczął tonąć. Tak więc w zmienionym przejściu czasu, jego teoria ponownie byłaby równie niszczycielska jak w starym czasie. W rezultacie tego uratowania, dzikus o nazwisku Einstein twierdziłby, że "anioł cudownie uratował moje życie, kiedy topiłem się jako młody chłopiec". Dla kogoś, kto patrzyłby tylko na ów indywidualny incydent, wyglądałby on jakby owi szatańscy pasożyci dokonali dobrego uczynku. Jednak faktycznie wcale by to nie był dobry uczynek, jako że służył on ich diabelskim zamiarom. Dlatego, jeśli na planecie dzikusów ktokolwiek przeanalizował by dokładniej działania "aniołów", oraz rozważył całkowite wyniki ich "dobrych uczynków" z odpowiedniej perspektywy, wówczas by się okazało, że wszystkie te "dobre uczynki" faktycznie były dokonywane z szatańskimi zamiarami i służyły niszczycielskim celom.
Jak to zawsze ma miejsce w gęsto zamieszkałym wszechświecie, na jakichś planetach istniałyby cywilizacje jakie wyznawałyby bardziej totaliztyczną filozofię od pasożytnictwa, które my przyjęlibyśmy. Stąd zamiast admirować wspaniałą ludzkość, owe rywalizujące z nami cywilizacje uważałyby nas za istoty moralnie chore aż do zboczenia i raczej starałyby się dopomagać tym prymitywnym dzikusom, których my hodowalibyśmy na swoich niewolników. Owi kosmiczni rywale naszej wspaniałej cywilizacji technicznej, telepatycznie podburzałyby hodowanych przez nas niewolników, udzielając im telepatycznych wytycznych w jaki sposób powinni przed nami się bronić, oraz jak powinni budować najróżniejsze urządzenia techniczne, które podnosiłyby poziom ich cywilizacji. Urządzenia te umożliwiałyby naszym niewolnikom zobaczyć nas, a także zawansować swoją technikę do poziomu, że my nie bylibyśmy dalej już w stanie podporządkowywać ich sobie tak łatwo. Istnienie tych "telepatycznych dostaw broni" dla owych niewolników, wprowadzałoby poważne zagrożenie dla naszych pasożytniczych interesów na okupowanej planecie. Dla zneutralizowania więc aktywności owych totaliztycznych cywilizacji, umieścilibyśmy nasze statki wojenne wokół eksploatowanej planety i nie pozwolili żadnej innej cywilizacji kosmicznej na wizytowanie tych niewolników. Na dodatek do tego, sprawdzalibyśmy też kto na okupowanej przez nas planecie otrzymał owe dostawy broni, a następnie poddawalibyśmy tych odbiorców "specjalnemu traktowaniu". Dla przykładu, gdyby okazali się zbyt nieszkodliwi aby warto było podejmować się trudu ich likwidowania, wówczas uczynilibyśmy ich tak zajętymi jakimiś banalnymi obowiązkami i sprawami przeżycia, że nie mieliby już czasu na budowę owych urządzeń obronnych, stawialibyśmy przed nimi wszelkie możliwe przeszkody jakie tylko dało by nam się wymyślić, a ponadto indukowalibyśmy w nich najróżniejsze psychozy jakie albo wystraszałyby ich dokumentnie i zniechęcały innych do utrzymywania z nimi kontaktów, albo też zmuszały ich do utrzymywania budowy owych urządzeń obronnych w głębokiej tajemnicy i zaprzepaszczania jej z upływem czasu. Rozprzestrzenialibyśmy też telepatyczne sugestie, że wszyscy ludzie, którzy otrzymują takie telepatyczne informacje i przekazy, są szaleni i powinni być paleni na stosie lub zamykani w szpitalach psychiatrycznych. Nasz ulubiony wybieg polegałby na fabrykowaniu fałszywych instrukcji budowy podobnych urządzeń technicznych, jakie następnie przekazywalibyśmy telepatycznie innej grupie starannie wybranych i wysoce hałaśliwych ludzi, jednak jakie poza sprawianiem pozoru wysoko naukowych, faktycznie byłyby kupą bezsensownych bzdur. Bombardowanie naszych niewolników takimi dwoma strumieniami informacji, z których nasz byłby stekiem absolutnych bzdur, całkowicie ich dezorientowałoby zniechęcając ich do odbioru poprawnych instrukcji obronnych od naszych kosmicznych rywali.
Na planecie niewolników wprowadzalibyśmy w życie najróżniejsze okrutne metody "szatańskiego pasożytnictwa". Metody te zdołałyby więc przytłumić postęp cywilizacji naszych dzikich krewniaków, chociaż nie byłyby w stanie całkowicie zastopować tego postępu. Obserwując więc nieustanny rozwój naszych niewolników, zaczęlibyśmy się obawiać, że pewnego dnia odkryją oni nasze istnienie i oderwą się od naszej "opieki". Byłoby to katastrofą dla naszej cywilizacji, ponieważ w międzyczasie tak przyzwyczailiśmy się do nieustannego dopływu niewolników, że nie potrafilibyśmy wyobrazić sobie dalszego istnienia bez nieprzerwanego dostępu do "biorobotów" i innych surowców biologicznych. Stąd, kiedy dzikusy osiągnęłyby stadium rozwoju, kiedy zaczynają budować rakiety kosmiczne, wymyślilibyśmy ogromnie szatański sposób aby utrzymać ich w zniewoleniu na zawsze. Zdecydowalibyśmy się mianowicie, aby zamienić ich w "cywilizację wyłącznie żeńską". Idea byłaby, że poprzez użycie naszych niewidzialnych metod, jakich dzikusy nie byliby w stanie odróżnić od "naturalnych" przyczyn, stopniowo eliminowalibyśmy mężczyzn ze społeczeństwa niewolników. Jednocześnie zmuszalibyśmy dzikusów aby naciskali do przodu z intensywnymi badaniami genetyki, inżynierii genetycznej, klonowania, itp. Kiedy więc pomału pozbylibyśmy się wszystkich mężczyzn z planety niewolników, jego mieszkanki ciągle mogłyby kontynuować swoje rozmnażanie na zasadach klonowania (zamiast, jak poprzednio, na zasadach męsko-żeńskiego stosunku płciowego). Kiedy zaś w taki sposób stopniowo wyeliminowalibyśmy wszystkich mężczyzn z planety niewolników, wówczas kobiety pozostałyby jedynymi jej mieszkankami. Owe kobiety ciągle dostarczałyby nam jajeczek dla hodowania naszych "biorobotów", ciągle też byłyby w stanie same się rozmnażać poprzez klonowanie. Jednak ponieważ kobiety nie posiadają określonych cech mężczyzn, którzy zagrażali naszej dominacji, taka "cywilizacja wyłącznie żeńska" nigdy nie byłaby w stanie zainicjować jakichkolwiek prób wykrycia naszego istnienia, lub wyrwania się z naszej "opieki". W ten sposób moglibyśmy eksploatować ową "cywilizację wyłącznie kobiecą" na zawsze. Po tym jak zaplanowalibyśmy ów szatański plan, natychmiast wprowadzilibyśmy go w życie. W tym celu stopniowo zmniejszalibyśmy za pośrednictwem naszych nie odnotowalnych metod liczebność spermoidów u męskich dzikusów. Powodowalibyśmy też naszymi niewidzialnymi metodami opisywanymi w podrozdziale L5.4, aby coraz większa proporcja dziewczynek rodziła się na planecie niewolników. Ponadto za pośrednictwem telepatycznych nakazów emitowanych przez nasze "satelity propagandowe" wzbudzalibyśmy emocjonalną "wojnę płci" wśród ludności planety niewolników. W tym celu przykładowo bombardowalibyśmy każdego mieszkańca owej planety telepatyczną informacją, że przeciwna płeć zupełnie nie nadaje się do współżycia, stąd każdy powinien albo żyć samotnie, albo też żyć w związkach homoseksualnych z tą samą płcią. Ponadto nakazywalibyśmy aby przy każdej sposobności atakować przeciwną płeć i jak tylko można tak się odgrywać na niej, bowiem dla każdego to właśnie owa przeciwna płeć jest źródłem wszelkich kłopotów osobistych.
Na przekór wszelkich tych naszych zabiegów, dzikusy z planety niewolników na jakimś etapie osiągnęliby punkt, z którego my zaczynaliśmy, t.j.: dokonaliby oni odkrycia praw moralnych, rozpracowania filozofii totalizmu oraz staliby się zdolni do zbudowania magnokraftu. Zaczęliby też odnotowywać dowody naszego niewidzialnego działania, oraz rozpoczęliby stwarzanie struktur i środków aby uwolnić się od naszej szatańskiej "protekcji". Cóż więc uczynilibyśmy w tak krytycznym momencie czasu? Na obecnym etapie naszej znajomości szatańskiego pasożytnictwa daje się już wydedukować, jaka byłaby wówczas nasza reakcja. Jest ona szerzej opisana w podrozdziałach F2 i F4 niniejszej monografii. Aby ułatwić to wydedukowanie, przystąpmy teraz do dowiedzenia się większej liczby szczegółów na temat wypaczeń "szatańskich pasożytów" oraz morderczych metod działania jakie oni używają.
* * *
W tym miejscu na chwilę odwróćmy logicznie nasz punkt widzenia. Rozważmy teraz sytuację, że to my - ludzie z planety Ziemia, jesteśmy owymi dzikusami - niewolnikami utrzymywanymi w poddaństwie przez morderczych szatańskich pasożytów i bezdusznie przez nich eksploatowanymi. Rozważmy sytuację, że jacyś nasi krewniacy, mający dostęp do Ziemi w wehikułach UFO (czyli w odpowiednikach naszego magnokraftu), którzy są technicznie bardziej od nas zaawansowanymi o około 600 milionów lat, jednak jacy są całkowicie zdegenerowani moralnie i jacy uprawiają "szatańskie pasożytnictwo", hodują nas dla niewolniczej siły roboczej i dla pozyskiwania surowców biologicznych. Rozważmy też sytuację, że jakieś inne totaliztyczne cywilizacje kosmiczne starają się nam dopomóc - ponieważ jednak okupujący Ziemię szatańscy pasożyci nie zezwalają im na fizyczny dostęp do Ziemi, owe totaliztyczne cywilizacje zmuszone są do pomagania nam wyłącznie na odległość - przekazując nam informacje za pomocą urządzeń do zdalnego porozumienia się, w podrozdziale J6.3.4 opisanymi pod nazwą "rzutników telepatycznych". Co powinniśmy uczynić i jak powinniśmy uświadomić sobie nasze położenie? Także, kiedy już raz uświadomimy sobie "co jest grane", jak powinniśmy zacząć alarmować innych ludzi i ujawniać im gorzką rzeczywistość naszego położenia. Jak ujawnić bliźnim, że nasza planeta znajduje się pod niewidzialną okupacją morderczych UFOnautów, którzy popełniają na nas każdy rodzaj niecności jaki tylko ktoś jest w stanie sobie wyobrazić. Jak powinniśmy zabrać się za wyłamanie spod telepatycznej bariery za pomocą której UFOnauci nakazują naszym rodakom (innym ludziom) palenie na stosie każdego kto odnotuje istnienie tych kosmicznych pasożytów. Wszakże nasz kosmiczny pasożyt nie pozwoli abyśmy działali w sposób wolny - już od dawna zaprogramował on umysły wielu ludzi aby nie wierzyli nawet w jedno słowo z tego co mamy im do przekazania. Poformował też na Ziemi wzajemnie szachujące się konfiguracje ludzkie, jakie uniemożliwiają wzrost świadomości. Wszystko to ujawnia dlaczego niniejsza monografia oprócz tematów moralności zmuszona była też zaadresować temat szatańskich pasożytów. Jest to też powodem dla którego monografia ta powinna być czytana bardzo uważnie. Poprzez poznanie tego co ma ona nam do powiedzenia, być może zdołamy uratować przyszłe pokolenia umęczonej ludzkości przed ponurym losem do jakiego my tak przywykliśmy, że cierpimy bez uświadomienia sobie, iż nasz los faktycznie mógłby być nieporównanie lepszy gdyby dane nam było pozostawać wolnymi od moralnie zwyrodniałych najeźdźców przybywających na Ziemię w niewidzialnych wehikułach UFO.


#37 Majestat

Majestat

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1107 postów

Napisano 27 maj 2004 - 17:15



To jeden z kregu...

#38 Vigilans

Vigilans

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 494 postów

Napisano 28 maj 2004 - 21:43

Ciekawy artykuł. Długi, ale ciekawy.

#39 Majestat

Majestat

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1107 postów

Napisano 31 maj 2004 - 15:15



Oto jeden z kręgów

#40 Marcinicus

Marcinicus

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 08 czerwiec 2004 - 15:36

Co do kręgów to mam takie zdanie-czymkolwiek są i ktokolwiek mógłby je zrobić to uważam, że nikt na obecnym stanie wiedzy nie może z całą pewnością stwierdzić, że zrobił je człowiek albo kosmici. Film na Discovery widziałem-fałsz czy prawda-robi piorunujące wrażenie. Kręgi zaczęły pojawiać się już w 16 wieku-były proste -to fakt. Ale niech nikt nie plecie bzdur, że kiedyś też robiono je dla pieniędzy. Ktoś wcześniej postawił taką tezę. Wybacz sznowny internauto, ale nie trafiasz do mnie:
1. Można zrobić jeden mały krąg ale tak ogromnych jakie się obserwuje teraz-raczej nie. Nie wierzę, dopóki nie przeprowadzi się odpowiednich prób.
2. Dla zarobku i zwiększenia popularności regionu? I że robi to grupa ludzi tak? NIE WIERZĘ, że byliby w stanie utrzymać tajemnicę przez tak długi okres czasu.
3. W 16 wieku też robili to dla sławy i pieniędzy?
4. Nie znamy wszystkich praw fizyki-może to naturalne zjawisko-zastanawia jednak fakt wyraźnie CELOWO dobranych wzorów.
Zgadzam się, że ludzie byli by w stanie zrobić coś takiego-to możliwe. Niemniej jednak jest kilka rzeczy , które wydają się przeczyć temu. To że mogli zrobić to ludzie nie znaczy że zrobili na pewno WSZYSTKIE.
Ale powtarzam, gdzieś musiałby, musiałby być przeciek.


#41 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 08 czerwiec 2004 - 15:58

bueheheh smieszny jestes, "nie robiono je dla pieniedzy"
wejdz sobie na ta stronke co podalem http://www.circlemakers.org i sobie poogladaj komercyjne kregi zrobione specjalnie na zamowienie itp. i wtedy sie wypowiedz moze co?

#42 Marcinicus

Marcinicus

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 08 czerwiec 2004 - 16:01

Arykuł i teza o Panach i Poddanych w skali kosmicznej według mnie nie trzyma się kupy z jednego powodu. Tzn. ja dostrzegam jeden ale może być kilka. Rasa Panów hoduje swoich dzikusów-wpadli na ten pomysł i go realizują tak? Wszechświat ma od 15 do 20 mld lat-w tym czasie na pewno powstałaby rasa wcześniejsza kontrolująca rasę Panów, która rzekomo kontroluje nas.
Innymi słowy:jeżeli rasa kontrolująca nas byłaby starsza dod Ziemian tylko o 600 mln lat to ona także powinna być poddana jakiejś innej rasie. Nieprawdaż?
Po drugie-dlaczego niby ta druga rasa z założenia miała by być zła, nastawiona na wyzysk? Może celem jej było by wspomaganie inteliencji w kosmosie?
Po trzecie-inne rasy nam nie mogą pomóc bezpośrednio bo nasi oprawcy są zbyt silni i nie pozwalają na to. Bez sensu- skoro są tak potężni to nie pozwolili by nawet na to żeby ostrzegano nas nawet chociażby poprzez kręgi w zbożach, a po wtóre dlaczego jest założenie,że tylko ta rasa w galaktyce czy w kosmosie jest na tyle silna, że blokuje inne rasy? To nie możliwe, że w skali wszechświata tylko jedna rasa zdominowała inne.


#43 Marcinicus

Marcinicus

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 08 czerwiec 2004 - 16:07

Po pierwsze-wypowiadaj się ośmieszności osób tylko w przypadku swoich znajomych.
Po drugie co z tego że ktoś udowadnia że można to zrobić? Czytaj uważnie co napisałem-nie znaczy to że to zrobili, a przyznać się do zrobienia kręgu mogą wszyscy. jeśli było by to tak jasne jak to sugerujesz to nie wywołało by takiego zamieszania jakie obserwyjemy od lat

#44 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 08 czerwiec 2004 - 16:10

mowie, wejdz na stronke i obejrzyj, wszystko pokazane, projekty, to jak to robia i gotowe rzeczy zreszta sam zobacz

#45 Marcinicus

Marcinicus

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 08 czerwiec 2004 - 16:11

Powtarzam kręgi pojawiają się od 16 wieku. Czy wtedy też tworzyli je ludzie z zamysłem wprowadzenia kogoś w błąd?

#46 Marcinicus

Marcinicus

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 08 czerwiec 2004 - 16:13

Wiem, ok ktoś potrafi to zrobić WIERZĘ w to. Ale nie wierzę że taka rzekoma organizacja robi to od lat z pokolenia na pokolenie.

#47 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 12 czerwiec 2004 - 21:46

Jeśli chcecie tak bardzo wiedzieć to pewiem jasnowidz przepowiedział, że Polska stanie się jednym z najważniejszych państw, może więc obcy (a może ludzie z przyszłosci) wiedząc o tym próbuja nam przekazać jakąś wieść w ich ówczesnym systemie komunikacji (bez Morse'a i innych :) ) Teorii może być mnostwo tak jak z widzeniem UFO, duchów, Strefą 51 itd.

#48 Guest_Anonim_*

Guest_Anonim_*
  • Guests

Napisano 24 czerwiec 2004 - 21:35

Ta, jednym z wazniejszych państw zaa rządów leppera

#49 Mr_self

Mr_self

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 74 postów

Napisano 04 lipiec 2004 - 17:42

..nie wiem jak oni to badaja..tzn wiem ale np taka kompromitacja z "balwankiem" w Wylatowie..badacze zaklinali sie ze to oryginal czyli dzielo nie bedace wytworm ludzkich rak..a jednak zrobila to trojka mlodych ludzi ktorzy potem sie przyznali..to podwaza wszelkie badania tych "naukowcow"..to samo bdzialo sie w Anglii..studenci stworzyli piktogramy a potem przyslano specow od tej roboty i powiedzieli ze jest niemozliwe zeby zrobili to ludzie..nawet czas w kregach ulegal odchyleniom..pieknie..dziwie sie tez ze takie kregi powstaja tylko w okresie letnim..no tak wtedy tylko rosnie zboze..a dlaczego takie kregi nie powstja w trawie albo na swiezo zaoranej ziemi..i dlaczego robi sie wkolo tego taka komercja..ludzie z Wylatowa robia na tym duza kase..to mi smierdzi..zreszta planuje wyjazd w lipcu na kilka dni do Wylatowa (okolice Gniezna)..wezme aparat i kamere bo podobno na niebie dzieja sie cuda..zobaczymy..przekonam sie sam..jest ktos chetny na ten maly wypad???

#50 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 69 postów

Napisano 06 lipiec 2004 - 15:32

Widziałem ten film z Discovery z zarejestrowanym obiektem tworzącym kręgi w zbożu. Wyglądało efektownie. Wygląda na to że dla nich to kilka, kilkanaście sekund roboty.

#51 Ozyr

Ozyr

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 06 lipiec 2004 - 19:54

he


#52 Ozyr

Ozyr

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 06 lipiec 2004 - 20:33

Majestat, napisałeś ciekawy 'felieton' na temat kosmitów. Pozwolę sobie zacytować kilka zdań z twojego artykułu:

"(...) okupujący Ziemię Ufonauci wcale nie chcą, aby ludzie się dowiedzieli, że np. rabują nas oni ze wszystkiego co posiadamy, że gwałcą nasze sympatie, żony, siostry, córki, matki
Nasze umysły typowo są tak telepatycznie zaprogramowane, aby nie wierzyły w istnienie Ufonautów(...)
(...)Ufonauci tak więc zaprogramowali telepatycznie umysły ludzi na całym świecie, aby nikt nie tylko nie dopuścił takiej myśli do siebie, ale wręcz aby nawet nie chciał słyszeć czegokolwiek na temat UFO"

do czego zmierzam- a do tego, że jeżeli to, co zacytowałęm z twojego tekstu jest prawdą, i jeżeli istoty te za wszelką cenę chcą uniknąć zdemaskowania, to wpakowałeś się w niezłe guwienko. Osoba o takim zasobie wiedzy z pewnością zwróci na siebie ich uwagę. Strzeż się więc i uważaj, bo wsędzie czai się na ciebie groźba i niebezpieczeństwo ewentualnego porwania ciebie...lub twojej sympatii

#53 Mr_self

Mr_self

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 74 postów

Napisano 06 lipiec 2004 - 21:22

..mial racje..nawet ty Ozyr w to nie wierzysz..pisal o tym tez slynny prof. J. Pająk..poszukajcie w necie...

#54 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 10 wrzesień 2004 - 00:55

A mozna ten filmik z Discovery gdzies na necie sciagnac ? Jak tak to podajcie linka albo nazwe.

#55 V3

V3

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 422 postów

Napisano 06 czerwiec 2005 - 22:45

Gdzie maniacy z deska lataja to lataja. Po ciemku we dwoch chylkiem wydepcza dwa albo trzy kolka proste i niedokladne a nie takie wzory.
te skomplikowane tez sie da, ale duzo pracy, w dzien, na spokojnie i sprawdzajac co chwila polozenie. Sporo powstaje dzieki ludziom, traktuja to jako ubaw albo nawet sztuke. Nie wiem jaki jest procent ale spora czesc jednak nie jest wykonana dzieki desce i sznurkowi.. Powstaja szybko , w ciagu chwil, sa idealne i skomplikowane. Powstaly i powstaja na calym swiecie wiec teza ze dwoch anglikow to zrobilo upada odrazu...
Czy da sie zarobic na tym ? Z pewnoscia miasto (wies) tak ale zeby rolnicy byli zachwyceni ze mu polozno zboza a potem ludzie reszte zadeptali ogladajac? Sluchalem wlasnie narzekan rolnikow na History channel..Jak ktos wierzy ze to wylacznie ludzka reka to polecam wypad w nocy z kolega, metrowka deska ze sznurkiem i niech jakis ogromny i doskonaly wzor wydepcze.. najlepiej szybko i nerwowo w Wylatowie, pod okiem publiki..gwarantuje ze na drugi dzien nie bedzie sie czym chwalic ani przyznawac ze to dziadostwo jest Wasza sprawka..

#56 K.B.

K.B.

    1

  • Members
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 01 lipiec 2005 - 23:32

Kiedyś powstał kręg w pobliżu Stonehenge. Ta okolica jest doskonale chroniona przez strażników i raczej nikt by tam nie wszedł, nie mówiąc już od rysowaniu kręgów. Ale najbardziej zadziwiające było to, że o 5.30 przelatywał tamtędy helikopter patrolowy, pokazywali film: normalnie zwykłe pole (nie wiem, czy to było zboże), a o 6.00 (pół godziny później!!!) pilot zauważył na tym samym polu i sfilmował jeden z największych dotychczas spotkanych kręgów. Był to fraktal o idealnych wymiarach składający się ze 192 kręgów. Był ogromny. Takiej figury bym nie potrafił narysować nawet na kartce, jeszcze w 30 minut!!! A tamto coś (może ludzie robiący sensację) musiało to robić na płaskim terenie, bez punktu odniesienia, w pobliżu strażników mając na jedno kółko 30 sekund. Do tego napromieniować wszystko i ... Aha, zauważono, że w każdym źdźbełku takiego kręgu jest taka dziurka przez którą "coś" wyssało soki. W naturze takie coś występuje, ale dziurki są mniejsze od tych w kręgach. Tak identyfikuje się się te "prawdziwe" i podróbki. Nasionka pobrane z tych kręgów kiełkują szybciej, a liczba wadliwych kiełków sięga czasem zera. Nie wspominam już o promieniowaniu, to można podrobić. Ale w tych "prawdziwych" promieniowanie jest ładnie rozłożone, w środku kręgu jest 0, a na krańcach kółek dochodzi do 1.00 czegoś.

Tu niedawno pojawił się obrazek z takimi kręgami w kształcie sześcianu, takie fraktale - ten jest największy na świecie (taka ciekawostka).

Nie wiem co tworzy te kręgi. W UFO średnio wierzę, w ludzi nie. Może wojsko se jaja robi, testują jakąś broń satelitarną, która może przesuwać obiekty (na razie jest na tyle słaba, że może uginać tylko zboże?). Nie wiem, nie mam teorii.

#57 K.B.

K.B.

    1

  • Members
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 01 lipiec 2005 - 23:33

A ten największy na świecie to wstawił użytkownik Aphophis na stronie trzeciej.

#58 cibor2205

cibor2205

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 143 postów

Napisano 02 lipiec 2005 - 08:42

Kregi zbozowe i piktogramy to nie to samo... kregi to po prostu kółka, a piktogram to wzory... nie zgodze sie z tym ze mozna je xzrobixc z deska i sznurkiem bo,
a) w prawdziwych piktogramach kat zalamania zboza jest w kazdym kłosie (czy jak tam sie to nazywa) idealnie taki sam
B) w piktogramach zazwyczaj znajdowane sa czastki ołowiu
c) wokol piktogramow jest jakies dziwne pole magnetyczne, nie dzialaja kamery, TV, radio..

zrodlo wiedzy: obejrzany kiedys program na Discovery

#59 Malka56

Malka56

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 562 postów

Napisano 26 lipiec 2005 - 03:25

Zaczynają się żniwa. Czy były jakieś piktogramy w Polsce.

#60 marko666

marko666

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 26 lipiec 2005 - 07:11

w wylatowie powstał pierwszy w tym roku w tą niedziele i jeszcze gdzoes byl wcześniej ale fałszywy wiecej info http://www.nautilus.org.pl/

Zmieniony przez - marko666 w dniu 2005-07-26 09:29:17

Zmieniony przez - marko666 w dniu 2005-07-26 09:29:33

#61 K.B.

K.B.

    1

  • Members
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 26 lipiec 2005 - 17:50

U mnie w Wejherowie niedawno powstał piktogram. Te ufoludki chyba pijane były. A tak serio to on (piktogram)jest jakiś krzywy, a kręgi nie są okrągłe. Wielka sensacja się zrobiła, motłoch się tam zjechał i tyle.

#62 Overlord

Overlord

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 187 postów

Napisano 26 lipiec 2005 - 21:26

Jezeli ktos zrobi za pomocą deski takie piktogramy (jak nizeJ) to....respect... ale wątpie w to. Do tego trzeba by z 20 osób pracujacych kupe czasu i takich obliczen ze pewnie mi by sie odechcialo.....Tak czy inaczej jezeli zrobili to chlopaki z deskami chociaz nie wiem jakim cudem to stawiam im browar :)

http://www.cropcirclenews.com/modules/xgallery/cache/albums/album09/aaa.jpg




#63 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 26 lipiec 2005 - 21:29

to sie tylko tak wydaje, ale to jest bardzo proste

#64 Barakus

Barakus

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1345 postów

Napisano 26 lipiec 2005 - 21:41

dobra dobra

#65 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 26 lipiec 2005 - 21:43

co? wystarczy zobaczyc jak sie to robi i czar pryska

#66 Overlord

Overlord

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 187 postów

Napisano 26 lipiec 2005 - 21:59

No wlasnie wystarczy zobaczyc jak to robią
http://www.dhost.info/truths/pliki/filmy.php

Drugi filmik od góry (crop)
i sprawa wyjasniona :D
Nigdy sie pewnie nie dowiemy jak jest naprawde.

#67 Barakus

Barakus

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1345 postów

Napisano 26 lipiec 2005 - 21:59

ta, ale trza być na miejscu, a kto da na bilet? mamusia?

#68 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 69 postów

Napisano 26 lipiec 2005 - 22:45

Ten akurat nie jest trudny w wykonaniu bo to same okręgi.


[http://www.cropcircl...album09/aaa.jpg

#69 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 69 postów

Napisano 26 lipiec 2005 - 22:49



W tym miejscu małe niedociągnięcie

#70 gogi19

gogi19

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 26 lipiec 2005 - 23:01

ludzie to robią a nie ufoki, na jakieś zjawisko jest to zbyt "dokładne"

#71 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 27 lipiec 2005 - 16:36

cios sama zabawa cyrklem w stylu 2patyki i sznurek

#72 Drider

Drider

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 165 postów

Napisano 29 lipiec 2005 - 14:10

Polecam program:
National Geographic - "Kręgi w zbożu - film dokumentalny"


#73 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 30 marzec 2006 - 11:12

Obejżałem film ze strony http://www.niewyjasnione.pl/temat6496/
i wrazenie jakie odniosłem to że to przypomina efekt uzyskiwany przy wywoływaniu zdjęć,mianowicie kula świetlna /energetyczna/nie wykonuje jakichś specjalnych ewolucji lecz bombarduje energią teren nad którym się przemieszcza-wniosek z tego jest taki że kształt kręgu zależy od kształu tego co się znajduje w ziemi.Biorąc pod uwagę moją teorię że kręgi są wynikiem ataku przez te kule energetyczne na negatywne byty astralne,to z tego wynika że te byty miały taki właśnie kształt,kolor radiestezyjny przed powstaniem kręgu był czarny a po powstaniu biały,ponadto były robione odczyty poziomu tła promieniowania kosmicznego w takich kręgach przy pomocy licznika geigera i wyszło że poziom spadł do 0.

#74 aviomarin

aviomarin

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 30 marzec 2006 - 13:13

z filmików wynika,że "świetliste kule" generują jakąś energię i to ona tworzy piktogramy...
następne filmiki;





Zmieniony przez - aviomarin w dniu 2006-03-30 14:16:26

#75 aviomarin

aviomarin

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 30 marzec 2006 - 13:32

w zeszłym roku bawiłem się w odczyt energii z kilkudziesięciu piktogramów (rysunki na podstawie fotek);większość z nich emituje jakiś kanał energii w paśmie "Z-" (kolor szary)...taki energetyczny "czyściec",stąd też różne,niezwykłe doznania osób,które odwiedzają te miejsca.


#76 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 30 marzec 2006 - 13:59

Avio czyli tak na dobrą sprawę to piszemy to samo tylko inaczej.

#77 cat amber

cat amber

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 110 postów

Napisano 30 marzec 2006 - 14:02

Panowie, dziękuję za pozytywną reakcję

A jeśli zaś chodzi o same kręgi w zbożu, to powiem jedno - niektóre tworzą naprawdę artystyczne cuda. Kto jest ich autorem? Nie podejmuję się tego oceniać. Być może autorów jest kilku. A prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku

Zmieniony przez - cat amber w dniu 2006-03-30 15:05:23

#78 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 30 marzec 2006 - 14:07

To co ty nazywasz Z- to na skali z której ja korzystam to najgłębsza biel oznaczona jako szary,w efekcie tego każdy kto wejdzie na ten teren a ma kolor inny niż właśnie szary jest rozładowywany tak jak zwarty akumulator i jeżeli przebywa tam odpowiednio długo to jego aura uzyszka biel,a nawet szary.

Zmieniony przez - tomasn w dniu 2006-03-30 15:09:55

#79 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 30 marzec 2006 - 14:25

Czemu te filmiki sa takiej dennej jakosci ? na komorce lepsze filmiki wychodza.

#80 SaFaYeR

SaFaYeR

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 22 lipiec 2006 - 20:19

moim zdaniem kregi to albo glupi zart, albo uwaga....
wszyscy patrzymy w kosmos a moze to spod ziemi, moze to byc zjawisko albo jakies podziemne badania typu pruby jadrowe innej cywilizacji :D
kiedys jak bylem maly wyobrazalem sobie robienie kregow w ten sposob ze statki ufo te okragle kreca sie i ladujac na ziemie i dotykajac zborza i przez to ze sie kreca tworza kregi, nastepna teroria dotycze tego ze to jaja poniewaz: dlaczego kregi powstaja tylko w zborzu? a nie na piasku albi gorach czy czyms podobnym ?

#81 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 22 lipiec 2006 - 21:00

Wlasnie bardzo ciekawe pytanie, czemu tylko w zbozu ? a nie np na polu kukurydzy ? czy w rzepaku ? albo w slonecznikach ?

#82 andi_andi

andi_andi

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 698 postów

Napisano 22 lipiec 2006 - 21:45

w kukrydzy i na lodzie tez powstaja

#83 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 22 lipiec 2006 - 22:00

a jakies zdjecia gdzies mozna zobaczyc ?

#84 jazdadom

jazdadom

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 51 postów

Napisano 29 lipiec 2006 - 20:50



piktogramy sa zajefajne tych najbardziej wymyslnych żaden czlowieczek by nie zrobil w nocy ale są frajerzy ktorzy chcą udowodnic ze potrafią i co robią jakies proste figurki geometryczne tych wymyslnych deską ze sznurkiem by nie zrobil przez tydzien i tak by sie gdzies pomylił

#85 hakowy

hakowy

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 30 lipiec 2006 - 01:10

O tym artykule też czytaliście? http://nautilus.org....?articlesid=770 , trzeba więc z pewnym dystansem podchodzić do wszystkich piktogramów.Heh dla tych ludzi to już jest sztuka tak jak dla grafficiarzy ;]

#86 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 30 lipiec 2006 - 16:49

jazdadom, gadasz takie rzeczy a obrazkiem ktory wkleiles temu zaprzeczasz przeciez ten "piktogram" co wkleiles to kpina z tych co mysla ze to kosmici

#87 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 30 sierpień 2006 - 16:11

kosmici uzywaja firefoxa

W stanie Oregon w USA pojawiły się tajemnicze kręgi zbożowe, przypominające do złudzenia logo przeglądarki Firefox.

Ich twórcą nie jest jednak UFO, ale grupa studentów z Uniwersytetu Stanowego Oregon.

Po dwóch tygodniach pomiarów i przygotowań, 12-osobowy zespół w ciągu zaledwie jednego dnia wykreślił na polu 220-stopowy, bardzo dokładny obraz, który jest niewidoczny z przebiegającej w pobliżu szosy, ale doskonale rozpoznawalny z powietrza.

Studenci mają nadzieje, że wielkie logo znajdzie sie na serwisie zdjęciowym Google Earth.

Autor: Piotr Ślusarski
Źródło: Chip.pl







Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2006-08-30 17:13:03

#88 tiktak21

tiktak21

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 30 sierpień 2006 - 16:43

http://nautilus1.hom...belgiakregi.wmv filmik z nautilusa. Zastanawiajace

#89 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 30 sierpień 2006 - 17:12

a czemu on taki krotki ? zabraklo im tasmy albo pamieci ? byl juz podobny filmik i 100 razy lepszy, a jego tworcy sami sie przyznali ze to falszywka hehe

#90 _PISKA_

_PISKA_

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów

Napisano 01 wrzesień 2006 - 16:26

ale sztuka z firefoxem ja tam nie widze zadnych skomplikowanych elementów

#91 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 01 wrzesień 2006 - 16:29

a gdzie sie zaczyna granica skomplikowania zeby stwierdzic ze to ufo a nie czlowiek ?

#92 _PISKA_

_PISKA_

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów

Napisano 02 wrzesień 2006 - 18:46

http://video.google....=conference ufo obejrzyj se pod koniec filmu jak beda mowic o piktogramach to zmienisz zdanie

#93 Hanisz

Hanisz

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 164 postów

Napisano 02 wrzesień 2006 - 19:56

Czystą głupotą jest usprawiedliwianie głupich kręgów w zbożu wizytą UFO. Nigdy nie uwierzę w te brednie.

#94 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 21 wrzesień 2006 - 20:57

PISKA ogladalem ten film sf, wybacz ale jesli lykasz te bzdury to nie mamy o czym gadac, zwlaszcza ze pokazywali tam piktogram "alien face" jako dzielo kosmitow, a do tego piktogramu juz dawni sie ludzie przyznali .

Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2006-09-21 22:00:03

#95 MastaKrK

MastaKrK

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 21 wrzesień 2006 - 21:08

Hanisz nikt sie na ciebie nie obrazi za to ze w UFO nie wierzysz ale jak wreszcie sie nam ujawnia to zmienisz zdanie xD

#96 Graveyard

Graveyard

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 83 postów

Napisano 15 listopad 2006 - 19:15

Ooo... własnie się dowiedziałem, że 2 lata temu jakieś 500 metrów od mojego domu były kręgi w zbożu. Jakim cudem ja się o tym nie dowiedziałem





Ogólnie to jakiś tydzień temu kolega powiedział mi,że w Lesznie było widać zorzę polarną też chyba w 2004, a ja oczywiście nic nie wiedziałem ;/

#97 wortal

wortal

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 16 listopad 2006 - 13:01

Widze że ekipa ufologiczna 3ma sie dobrze

Ja tez mam swietny humor, gdyz uwazam, ze przyczyniłem sie do tego, że powstrzymałem "ufo" w Wylatowie

http://www.niewyjasnione.pl/Wylatowo_%2D_rozpracujmy_ich_w_tym_roku_%21_%3A__-t6946.html

http://www.niewyjasnione.pl/temat6946/





#98 Kon-Tiki

Kon-Tiki

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 28 luty 2008 - 01:18

noo i od 2006 trochę się zmieniło panowie...

widze, że nie traktujecie poważnie Watykanu bezbożnicy :)) a Watykan poważnie traktuje kręgi - dokument FastWalkers i pochodne...

i kto się niby przyznał do tej twarzy z dyskiem :))))?

#99 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 12 marzec 2008 - 12:40

Kręgi zbożowe. Tematów było wiele, ale warto do tego wrócić. Jak w temacie zamieszczam linki do materiałów, opowiadających o rozszyfrowaniu przekazu przesłanego przez twórców kręgów zbożowych, będącego odpowiedzią na wiadomość wysłaną 1974 roku, przez radioteleskop w Arecibo.




Ah the copyrights





Pierwszy link jest od filmiku, w którym naukowiec opowiada o tych niesamowitych kręgach i rozszyfrowuje, je krok po kroku. Monotonnie gada, ale przecież nie o niego chodzi

http://vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&videoid=7182668

Drugi link to strona, gdzie można o tym poczytać.

http://www.eioba.pl/a70855/wiadomosc_arecibo

Oto przekaz z piktogramu:

Beware the bearers of FALSE gifts & their BROKEN PROMISES. Much PAIN but still time. BELIEVE. There is GOOD out there. We OPoose DECEPTION. COnduit CLOSING,

(Swoją drogą, "przecinek" na końcu zdania może świadczyć, że będzie dalsza część przekazu)

Jeśli to już było zaszlachtujcie mnie, ale uważam że godne jest to odświeżenia. Piktogramy ukazały się w 2002 roku.

#100 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 12 marzec 2008 - 14:46

http://www.cropcircl.../alienface.html

Wiadomość została zaszyfrowana na "dysku" przy pomocy kodu ASCII, którego używamy od 1960 roku. Koduje od w postaci binarnej znaki alfabetu i cyfry. Został on opracowany dla komputerów i jest kodem czysto umownym, a więc nie znaki nie wynikają w sposób logiczny z zapisu binarnego.
Znaczy to, że żeby zapisać coś w kodzie ASCII w postaci binarnej trzeba go znać.
Zauważmy też, że wiadomość jest zapisana w języku angielskim.

Znaczy to mniej więcej tyle, że "kosmita" zapisujący te słowa mówił dobrze po angielsku, a żeby utrudnić nam życie zapisał to w kodzie ASCII i umieścił w wydeptanym zbożu w jakiejś angielskiej wiosce.

To tak jakby ważną wiadomość dyplomatyczną zapisywać majonezem po wewnętrznej stronie deski klozetowej w ambasadzie, w dodatku szyfrując ją za pomocą alfabetu Morse'a.

Przyznać musicie, że to zachowanie skrajnie irracjonalne. Czy kosmici, którzy chcieli by nawiązać kontakt, lub ostrzec przed czymś ("Beware..") zrobili by to w sposób tak skomplikowany?!

Zdecydowanie łatwiej byłoby wykupić blok reklamowy w Polsacie.

#101 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 12 marzec 2008 - 16:14

Eku obejrzałeś link do filmu, który dałem? Zapewne nie, tam jest wytłumaczone dlaczego ASCII, a nie normalne litery. Twierdzenie, że zrobił to człowiek, jest bezpodstawne. Nie ma na to dowodów, wzór jest za skomplikowany. A ta historyjka, że kiedyś dwoje ludzi się przyznało, że oni robią te kręgi to czysta parodia. Dziennikarze zrobili test i kazali owym "twórcom" wykonać przy nich krąg zbożowy, który okazał się zwykła farsą. No ale informacja poszła w eter i ludzie twierdzą, że dwoje starców zrobiła ponad 50 piktogramów na terenie całej Angli w ciągu jednej nocy . A dlaczego, nie kontaktują się bezpośrednio? Nie wiem. Może lubią serial Star Trek i kierują się zasadą nieingerowania w rozwój młodych cywilizacji. Widząc jednak dokąd zmierzamy starają się nam pomóc A że znają nasz system kodowania ASCII... No znają. A czemu mieliby nie znać? W końcu ktoś przyleciał i zrobił ten piktogram. To myślisz, że jak przylecieli to się nie rozeznali w internecie? :)

W tym oto filmie jest o tym mowa.

http://video.google.pl/videoplay?docid=-7441333249846634309&q=Crop+Circles&total=3937&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=6

Tu zamieszczam link do stronki, na której pewne piktogramy są odkodowane.

http://imageevent.com/cropcirclerational/cropcirclesdecoded

Zmieniony przez - Mandarynki w dniu 2008-03-12 16:17:51

Zmieniony przez - Mandarynki w dniu 2008-03-12 16:19:46

#102 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 12 marzec 2008 - 16:28

Zresztą co to ma do rzeczy, jaki rodzaj komunikacji wybrali. Bardziej niedorzecznym sposobem właśnie byłoby wynajęcie szyldu reklamowego. Kto by uwierzył, że wynajęli go kosmici? Najwyraźniej zielonym ludzikom tak najwygodniej. W piktogramie będącym odpowiedzią sygnału z radioteleskopu w Chile, podali metodę komunikacji jaką możemy nawiązać z nimi kontakt, ale żeby to widzieć trzeba obejrzeć film









Zmieniony przez - Mandarynki w dniu 2008-03-12 16:32:45

#103 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 12 marzec 2008 - 19:05

ku obejrzałeś link do filmu, który dałem? Zapewne nie, tam jest wytłumaczone dlaczego ASCII, a nie normalne litery.

Fakt, nie obejrzałem Brakło mi czasu. Wypowiedz swoją powtórzyłem, bo już kiedyś się wypowiadałem na temat tego piktogramu. Obiecuję, że w wolnej chwili zobaczę filmik, który wkleiłeś, ale będzie to najwcześniej jutro.


Twierdzenie, że zrobił to człowiek, jest bezpodstawne. Nie ma na to dowodów, wzór jest za skomplikowany.

Za skomplikowany?! Przecież ktoś rozgryzł ten kod, a chyba trudniej jest złamać kod, niż stworzyć go i coś w nim zapisać?!

#104 thozo

thozo

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 469 postów

Napisano 12 marzec 2008 - 21:18

Absta***ąc od tematu autentyczność piktogramu (po prostu brak realnej możliwości sprawdzenia) wybranie kodu ASCII i języka ANGIELSKIEGO byłoby najsensowniejsze, kiedy twórcom zależałoby na zrozumieniu przekazu.
A może szyfr Stasia lat 12 przypisujący liczby wg Stasia widzimisię do literek byłby bardziej zrozumiały i łatwiejszy do rozkodowania?
ASCII jest znany od przynajmniej 20 lat i używany na milionach (może nawet na setkach milionów) komputerów.
Co do angielskiego to jeszcze bardziej...

Pozdrawiam

#105 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 12 marzec 2008 - 21:20

Logiczniejsze byłoby zapisanie wiadomości po angielsku w normalnym alfabecie i postawienie latającego spodka jako kropki na końcu zdania.

#106 thozo

thozo

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 469 postów

Napisano 12 marzec 2008 - 21:31

Bezpośrednie lądowanie na Kremlu albo obok Białego Domu to już szczyt bezpośredniego przekazu :D

Pozdrawiam

#107 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 12 marzec 2008 - 22:26

rozumiem thozo ze to ostatnie zdanie to zart ? ;)

a co do przekazu, Ekuu no co ty, wtedy to nie bylo by takie fascynujace i tajemnicze, a pzreciez tak naprawde o to w tym wszystkim chodzi, zeby bylo podniecajaco.

Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2008-03-12 22:27:48

#108 thozo

thozo

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 469 postów

Napisano 13 marzec 2008 - 20:25

Klejcun

To taki dwuznaczny żart.

Niektóre kręgi z racji rozmiaru i precyzji nie mogły zostać podrobione przez ludzi z deską i sznurkiem w zadanych ramach czasowych.

Zresztą teza, że "takie coś" można podrobić z łatwością i dlatego kręgi są na pewno zrobione ręką ludzką przypomina mi argumentację - "Skoro człowiek potrafi syntezować np. kwas acetylosalicylowy to oznacza, że nie występuje on w przyrodzie."

Pozdrawiam

#109 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 13 marzec 2008 - 20:42



Zresztą teza, że "takie coś" można podrobić z łatwością i dlatego kręgi są na pewno zrobione ręką ludzką przypomina mi argumentację - "Skoro człowiek potrafi syntezować np. kwas acetylosalicylowy to oznacza, że nie występuje on w przyrodzie."

A mi te tłumaczenia przypominają twierdzenie, że:
"Aspirynę do aptek dostarczają kosmici, bo nie da się zsyntetyzować kwasy acetylosalicylowego przy pomocy deski i sznurka.


Koniec żartów. Teraz poważnie.
Uważam, że każdy z tych wzorów możne być wykonany przez ludzi. Może nie koniecznie przy pomocy deski i sznurka, ale za pomocą również innych narzędzi.
Jakiś czas temu grupa entuzjastów skopiowała logo Firefoxa w zbożu. Zauważmy, że wzór ten nie jest powtarzalny matematycznie, ani geometryczny, a więc wykonanie go wymaga o wiele więcej zachodu niż powielanie "kółek i linii" (upraszczam celowo, większość piktogramów to zabawa w powielanie kół i linii).

Pozostaje pytanie czy wykonanie mniej lub bardziej skomplikowanego wzoru jest możliwe w czasie krótkiej letniej nocy, w dodatku w sposób niezauważony.

Innym aspektem tej sprawy jest ingerencja kosmitów.
Zastanówmy się dlaczego mieliby wybrać tak dziwaczny sposób przekazywania informacji?!
Czy nie łatwiej narysować coś na śniegu?!
W śniegu byłoby dużo ciężej podrobić taki piktogram.

Poza tym dlaczego kręgi układające się w skomplikowane wzory i informacje po angielsku kodowane w ACSII?!

Jeśli nawet przyjmiemy, że to kosmici, to jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy, to że nasze pola uprawne dewastują młodociani kosmici, którzy pożyczają od rodziców latające spodki i wybierają się na Ziemię, żeby po kilku kosmicznych piwach zostawić swoje "graffiti" w zbożu


#110 thozo

thozo

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 469 postów

Napisano 13 marzec 2008 - 21:05

Tak na moją wczutę ten piktogram z kodem ASCII jest podrobiony. Jeśli przyjrzeć się dokładniej logu firefoksa widać niedokładności. Te prawdziwe kręgi wręcz uderzają doskonałością. Zasada ta dotyczy wczystkich kręgów, te prawdziwe są cholernie perfekcyjne, te podrobione z DALEKA też wyglądają dobrze, lecz na zbliżeniach nieco gorzej

""Aspirynę do aptek dostarczają kosmici, bo nie da się zsyntetyzować kwasy acetylosalicylowego przy pomocy deski i sznurka. " ten tekst jest super! poczułem się jak w lustrze :D

Jak widać logika jest jak panna lekkich obyczajów, każdemu może oddać nieocenione usługi :D Jednak fakty to fakty.


Pozdrawiam


Zmieniony przez - thozo w dniu 2008-03-13 21:17:21

#111 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 13 marzec 2008 - 21:33

http://www.circlemakers.org/

To strona założona przez ludzi, którzy robią kręgi w zbożu i inne piktogramy - choćby na piasku. Mają obszerną dokumentację, którą można przejrzeć. Na stronie znaleźć można wiele z ich dzieł, łącznie ze zdjęciami wykonanymi w czasie tworzenia znaku.
Pozwala to zobaczyć jak bardzo skomplikowane wzory mogą być dziełem człowieka.

#112 thozo

thozo

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 469 postów

Napisano 13 marzec 2008 - 21:40

Mam nadzieję, że to żart.

#113 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 13 marzec 2008 - 21:54

Nie neguję, że niektóre piktogramy nie są dziełem ludzi.

Zwyczajnie rozprawiam się z argumentami, że niektóre są zbyt skomplikowane, żeby wykonać je mógł człowiek, bo jak widzisz na zdjęciach - nawet te wyjątkowo złożone, można wykonać przy pomocy "deski i sznurka".

Swoją drogą piktogram z poprzedniej strony, drugie zdjęcie, który rzekomo jest dziełem kosmitów, już na pierwszy rzut oka jest krzywy i niedokładny. Kolejny argument, jakoby te będące dziełem człowieka były "niedopracowane" zdaje się tracić znaczenie.

"In 1996 a circle appeared near Stonehenge and the farmer set up a booth and charged a fee," said Lundberg. "He collected 30,000 pounds (U.S. $47,000) in four weeks. The value of the crop had it been harvested was probably about 150 pounds ($235). So, yeah, they're happy."
http://news.nationalgeographic.com/news/2002/08/0801_020801_cropcircles_2.html

"W 1996 w okolicach Stonehenge pojawił się piktogram, miejscowy farmer rozstawił kasę i zaczął pobierać opłatę za jego oglądanie. Zarobił 30.000 funtów w ciągu czterech tygodni. Wartość zboża z tego pola po skoszeniu wynosiłaby około 150 funtów. Farmerzy są szczęśliwi." (tłumaczenie własne)

Jak widać 30,000 za piktogram - 150 za brak piktogramu. Rachunek prosty, który daje pole do nadużyć...

#114 thozo

thozo

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 469 postów

Napisano 13 marzec 2008 - 22:07

dlatego dodałem "w zadanych ramach czasowych"... Jest pewne, że człowiek potrafi wygniatać zboże w fantazyjne wzory. Jednak szczegóły...

Wiadomo, że niektórzy mają talent do zarabiania na czymkolwiek i wykorzystają każdą okazję. Więc działają :D

Pozdrawiam

#115 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 15 marzec 2008 - 21:28

Najbardziej fascynujące w tym całym fenomenie jest to, iż [u]poświęcono tak wiele wysiłku i kasy [/u]by uznano WSZYSTKIE kręgi za falsyfikaty.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#116 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 15 marzec 2008 - 21:36

Jak zwykle wszystko widzisz na opak i przez pryzmat spiskowosci i ukrywania wszystkiego przez rzady i takie tam ;).
Najlepszym tworcom kregow zbozowych tak naprawde baaaardzo zalezy na tym, zeby ludzie mysleli ze to ufo. Kto przyjedzie ogladac i fotografowac krag, majac swiadomosc ze wykonal go czlowiek ? przeciez to czysty interes.

#117 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 15 marzec 2008 - 23:22

Klejcun
Twoja obecność tutaj jest najlepszym dowodem na wiele rzeczy czyż nie
Jak to dobrze, że nie muszę polegać na całym tym bałaganie medialnym

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#118 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 16 marzec 2008 - 00:17

Media tu nie maja nic do rzeczy, w mediach to o kregach sie w ogole nie mowi.

#119 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1743 postów

Napisano 16 marzec 2008 - 00:58


Z kanału National Gegraphic - Kręgi w zbożu - Lektor PL

5 - części

http://pl.youtube.com/watch?v=uU7CLFegLHg&feature=PlayList&p=93A78897C7D46CF5&index=0







#120 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 16 marzec 2008 - 09:14

takich stacji to w ogole nie licze, bo takie stacje nie maja wlasnego zdania, puszczaja programy na jeden temat, o skrajnie roznych pogladach tzn. widzialem programy zarowno popierajace piktogramy jako ufo, a takze osmieszajace.

#121 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 marzec 2008 - 10:37

Klejcun
Rozumiem, że jak media pokazują tudzież piszą coś w temacie, to nie są to media w twoim rozumieniu, a jak nic nie piszą to podlegają pod definicję mediów... Ciekawe masz podejście

Rozumiem, że jak jakaś tv pokazuje coś w różnych przeciwstawnych barwach to nie jest obiektywna bo pozwala widzowi samemu sobie zdanie wyrobić.
A jak prezentuje jedynie słuszne zdanie - to jest obiektywna
Klejcun mówi ci to coś:


Zmieniony przez - fantomista w dniu 2008-03-16 10:40:55

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#122 thozo

thozo

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 469 postów

Napisano 16 marzec 2008 - 10:41

Zwłaszcza, że National Geographic to klasyka, jeszcze z przed czasów wynalezienia telewizora :D

Pozdrawiam

#123 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 16 marzec 2008 - 23:05

"W 1996 w okolicach Stonehenge pojawił się piktogram, miejscowy farmer rozstawił kasę i zaczął pobierać opłatę za jego oglądanie. Zarobił 30.000 funtów w ciągu czterech tygodni. Wartość zboża z tego pola po skoszeniu wynosiłaby około 150 funtów. Farmerzy są szczęśliwi." (tłumaczenie własne)

Słaby argument. Chcesz powiedzieć, że jakiś farmer, którego wiedza o geometrii i matematyce kończy się na dodawaniu i rysowaniu kwadratów, zrobił piktogram? Powiem jedno: Hehe. Widzę, że fantazja Cię nie opuszcza Szkoda, że nie w tym kierunku, co trzeba. To że ktoś wykorzystał sytuację i zarobił na czymś, nie znaczy jeszcze, że to stworzył. Wystarczy mieć trochę oleju w głowie. To taka sama sytuacja, jak tworzenie parkingów na własnym terenie, gdy znajdujemy się jakiegoś miejsca turystycznego. Podam przykład. Jest sobie bazylika w Licheniu. Ludzie zobaczyli, że turystów zjeżdżają się chordy. Miejsca parkingowego mało. Więc otwierają parkingi (płatne) na swoim terenie. Biznes is biznes. Ale to jeszcze nie powód, by twierdzić że to oni wybudowali bazylike

#124 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 16 marzec 2008 - 23:11

Wystarczy mieć trochę oleju w głowie.

Wystarczy mieć trochę oleju w głowie, by wiedzieć, że wielkiej wiedzy o geometrii wcale nie potrzeba.
Wystarczy mieć trochę oleju w głowie, by zadzwonić do grupki ludzi, którzy te kręgi robią i "użyczyć" im pola.

Doceniaj ludzi, bo Cię wiele niespodzianek w życiu spotka

#125 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 16 marzec 2008 - 23:43

Eku, to daj numer

Zmieniony przez - Mandarynki w dniu 2008-03-16 23:44:14

#126 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 16 marzec 2008 - 23:49

http://www.circlemak.../mail/mail.html

Proszę bardzo

#127 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 00:31

Klejcun, nie zapędzaj się tak

#128 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 00:45

Chciałem numer, a nie link Jak widać żadnego numeru nie ma. I założę się, że nie zrobią piktogramów tak szybko jak powstają w rzeczywistości, z dostępnymi środkami.

Po pierwsze. Zrób ponad 50 doskonałych piktogramów w jedną noc. Wiesz ile ludzie do tego potrzeba?

Po drugie. Jest to możliwe, jeśli masz odpowiednią ilość kasy, a jest to więcej niż 30.000 funtów

Po trzecie. Jeśli jest to więcej niż 30.000 funtów, to pierwotna matematyka się kłania, którą dysponuje zwykły farmer, że się to po prostu nie opłaca.

#129 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 00:57

Czyli podsumujmy:

- Mamy ludzi, którzy robią takie znaki.
- Mamy pole na którym można to zrobić.
- Mamy możliwość zarobienia na tym.
- Nie mamy numeru telefonu.

Wniosek:

- Znaki robią kosmici?

#130 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 02:39

Daj spokój Eku. Piktogramów nie robią ludzie w większości przypadków. Mówisz: mamy ludzi, którzy robią... Korzystałeś kiedyś z ich usług? Widziałeś jak to robią? Jedyne co ja widziałem, to to jak dwóch dziadków żłobie coś w polu, hehe. Skoro to taki interes jak mówisz, to spróbuj. Umów się z jakimś farmerem i do dzieła.

#131 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 10:51



Na stronie do której linka podałem są relacje "krok po kroku" jak robiono piktogramy. Całe albumy ze zdjęciami oraz grafiki z projektami, a na koniec możesz sobie zobaczyć gotowy efekt.

Czy tylko dwóch emerytów z deską i sznurkiem wpadło na to, żeby wydeptać takie znaki?!
Czy twierdzisz, że reszta ludzi jest zbyt głupia, żeby na to wpaść i zrealizować taki pomysł.

Takich stron jak ta którą podałem jest wiele - wystarczy poszukać. Kręgi w zbożu da się zrobić bez pomocy latającego spodka.

#132 malinman

malinman

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1407 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 11:01

Moim zdaniem to:
A) ludzie z dechami, którzy mają dość specyficzne poczucie humoru :)
B)jakieś zawirowania energii – tzn rzadkie i jak dotąd niewyjaśnione zjawisko naturalne.

Na kosmitów nie stawiam , bo musieli by być nieźle ***nięci aby przemierzyć XXX lat świetlnych żeby porobić sobie z nas jaja wyciskając jakieś wzory na polu .A w końcu to cywilizacje znacznie bardziej rozwinięte niż my :) No chyba że w raz ze wzrostem IQ, poczucie humoru staje się kretyńsko głupie :P

#133 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 12:24

LOL EKU. A czy ja pisałem że się nie da?

#134 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 12:41

Jak dla mnie oczywiste jest, że skoro mogą to robić ludzie to latające spodki usuwamy z "przepisu na kręgi zbożowe"

#135 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 14:30

To są Ci twoi farmerzy i ludzie robiący kręgi na zamówienie. Ciekaw jestem kiedy nauczyli się latać i świecić zarazem



Zmieniony przez - Mandarynki w dniu 2008-03-17 14:31:14

#136 malinman

malinman

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1407 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 14:36

Wyglądają jak jakieś kule energii. Czyli tak jak mówiłem :)
Bo żadnych zielonych ludzików z deskami nie widziałem :P

#137 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 14:40

http://pl.youtube.co...h?v=jMeRd5EdBwE

A tu jest wywiad z autorem filmu Od około 1:30

Zmieniony przez - Ekuu w dniu 2008-03-17 14:41:23

#138 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 14:46

Zwykła propaganda. Nagrania było zrobione na taśmie magnetycznej, na której nie stwierdzono żadnych manipulacji. Tak, jest wywiad z autorem programu, który mówi że to podróba Wielkie mi halo.

Zmieniony przez - Mandarynki w dniu 2008-03-17 14:49:09

#139 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 14:59

Tak, jest wywiad z autorem programu, który mówi że to podróba Wielkie mi halo.

Autor Cię nie przekonuje tylko ufo-entuzjasta, który się dał nabrać i nie chce wyjść na naiwniaka?!

#140 Jarexxx

Jarexxx

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 270 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 16:55



Mnie po długich myśleniach o tym hyba odbiło, ale myślę, że to pole elektromagnetyczne.Działa ono na całej ziemi i ma dwa BIEGUNY.Sam rysowałem więc się nie przy******l*ć!!
Hodzi mi oto, że te kręgi też są okrągłe.Byćmoże pole elektromagnetyczne ma z tym coś wspólnego.


#141 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 16:58

Tymi filmikami utwierdziles mnie mandarynki w przekonaniu, ze jestes baaardzo naiwny. I jestes po prostu jednym z tych, dla ktorych cala ta walka na froncie oficjalne --- nieoficjalne polega na tym, ze ty poprostu chcesz zeby bylo tak a nie inaczej, a nie szukasz obiektywnej prawdy.

Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2008-03-17 17:02:31

#142 malinman

malinman

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1407 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 18:09

Klejcun - każdy ma prawo wierzyć w to co chce. Nie mniej jednak trochę racji masz, liczy się prawda. Nie wszystko co dziwne od razu można zganiać na ZIELONYCH i nie chodzi mi tu o ekologów :), co nie zmienia faktu że dziwne rzczy się trafiają i nie zawsze da się to naukowo wyjaśnić.

#143 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 18:18

Tak Klejcun liczy się prawda, a Ty ją znasz !

#144 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 18:21

Znam czy nie znam, nie rozumiem jak mozna dac sie nabrac na tanie i oklepane efekty komputerowe, zawierzac internetowym filmikom, jako materialom dowodowym.

#145 Jarexxx

Jarexxx

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 270 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 20:46

Też nie chce mi się wierzyć w te kule niby jak kule światła mogą sobie od tak latać?A może ktoś zrobił dla nich specjalny tor a kule to żarówki?
Tak czy siak jeśli sam na takiej wsi nie będe nie uwieże, a jeśli mam być to dziękuje, ale nie chce bo boje się prawdy,że ufo istnieje
i że porywa ludzi bo niewiem czy jak nie mógłbymbyć następnym.
No może przesadziłem ,ale dla mnie to jakieś zjawiska atmosferyczne.
Ale najciekawsze jest to, że w bazie wojskowej Strefa 51 podobno ukywają szczątki ufo, dzięki, którym odbudowali sobie następne.http://ufoinfo.pl/index.php?id=248 troche o strefie oraz http://www.niewyjasn...ol_-t10190.html miałato być dyskusja o ufo ale pogadalismy i troche znajdziecie bo mi nie chce sie drugi raz pisac o bazie

#146 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 22:36

Tak, oklepane efekty komputerowe w 1996 roku

To jest oryginał


#147 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 22:54

Mandarynki przeczytaj jeszcze raz to co napiszę niżej. Skup się i przeczytaj jeszcze raz, jak nie pomoże to powtarzaj do skutku:


Autor tego filmu przyznał się, że film został sfabrykowany (podrobiony, oszukany).
Ten film jest oszustwem.





#148 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 23:07

No dobra. Niech będzie. Nie będę się spierał czy można zrobić taki efekt przy użyciu windowsa 95.

#149 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 23:21





#150 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 23:27

Ekuu to nic nie da takie tlumaczenie, bo podobno setki fanow kregow zbozowych zarzucali mu klamstwo i mu grozono chyba nawet jest mowa o tym w programie ktorego fragment wkleiles.

#151 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 17 marzec 2008 - 23:36

Oglądałem ten program kiedyś w całości w telewizji

#152 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1743 postów

Napisano 18 marzec 2008 - 14:15

Tekst dla miłośników - piktogramów, na trawie, zbożu, piasku i innych podłożach

Studium nad autentycznością piktogramów
http://www.paranormalne.pl/lofiversion/index.php?t2045.html

Przesłanie z gwiazd - Crop Circle
http://www.paranormalne.pl/index.php?showtopic=9849





Zmieniony przez - Agryppa w dniu 2008-03-18 14:17:21

#153 thozo

thozo

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 469 postów

Napisano 18 marzec 2008 - 21:53

Dobre dobre!!!
Sog już nie wchodzi.

Pozdrawiam

#154 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 marzec 2008 - 10:21

Klejcun
Ty wiesz, że cię lubię, więc nie każ mi zmieniać zdania
a co do regulaminu, to twój komentarz zawsze da się podciągnąć pod pkt 1 lub 7.

--------
Cały ten spór jest bez sensu...
Gdyby rozważać cały ten fenomen w kategoriach tylko i wyłącznie niezbitych dowodów, to niestety...
Brak czarno na białym, dowodów na pozaziemskie pochodzenie (części) kręgów.
Brak czarno na białym, że wszystkie kręgi to fake.

Nie przeczę, czym dalej tym interes zbożowy zaczyna byc coraz bardziej komercyjny. Można zrobić np. zrzutę i Wortal wydepcze nam w Wylatowie wielki napis niewyjaśnione.pl
Tylko, że będzie to dowód na to, że można wydeptać i tyle... Nie dowodzi to, że wszystkie kręgi w zbożu wydeptał Wortal

Na początku lat 90-tych ignorowałem doniesienia medialne w sprawie kręgów, ale potem ciut powazniej zainteresowałem się tym zjawiskiem, które nie było tak powszechne jak dzisiaj. Już wówczas lawinowo rosła ilość podróbek, która dziś zapewne sięga conajmniej 90%. W gąszczu zawodowo trudniących się circle makingiem zginęły inne kręgi. Generalizowanie w którą kolwiek stronę jest niewłaściwe. Prawda zwykle leży po środku.
Mnie osobiście nie przeszkadza dzisiejsza lawina podróbek. Uzyskane kiedyś informacje były klarowne - podróbki są zawsze podróbkami, a żeby były podróbkami potrzebują oryginału, a od oryginałów się zaczął bum na podróbki.

I tak oto skutecznie, w zalewie podróbek, sprowadzono cały temat do fake'u.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#155 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 20 marzec 2008 - 12:40

Bardzo dobrze powiedziane!

Mimo sceptycyzmu nie twierdzę, że wszystkie kręgi są fałszywe. Faktem jest, że ludzie też potrafią je wykonać i potrafią na nich zarobić. Możliwe jest jednak, że niektóre rzeczywiście nie są dziełem człowieka.

Uparte twierdzenie, że wszystkie są dziełem kosmitów nawet wobec dowodów tak ewidentnych jak relacje z "wydeptywania" kręgu jest zwyczajnie naiwne.

#156 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 20 marzec 2008 - 18:21

Mimo sceptycyzmu nie twierdzę, że wszystkie kręgi są fałszywe

Mnie zastanawia ta klasyfikacja prawdziwe-falszywe a moze to ludzkie sa prawdziwe, a kosmickie falszywe ? I po co ludzie niby podrabiaja te kregi ? idac tropem twierdzenia, ze "skoro ludzie je zaczeli robic, to musieli sie wzorowac na czyms innym" to mozna tez mowic, ze obrazy i rzezby robi jakas sila, enerfgia, ufo, a te ludzkie to tylko podrobki. Jaki jest punkt odniesienia i jakiekolwiek przeslanki ku temu, zeby twierdzic ze to robi cos innego niz czlowiek ? (oczywiscie pomijam filmiki z kulkami, plotki na temat radioaktywnosci i wylaczaniu sie urzadzen w poblizu kregu).

Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2008-03-20 18:28:35

#157 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 20 marzec 2008 - 21:27

Klejcun, odpowiedzą jest dokładna odwrotność Twojej wypowiedzi. Po co mieliby robić to ludzie? Kręgi pojawiają się od bardzo dawna a ludzie na tym zarabiają od niedawna. Po co ludzie mieliby ryzykować i niszczyć cudze pola? Chcę Ci przypomnieć, że takich złożonych wzorów nie sposób zobaczyć nigdzie indziej. Forma ludzkiej ekspresji zazwyczaj przybiera inną formę. Ludzie tworząc dzieła chcą być sławni, szanowani, podziwiani. A kręgi są przecież anonimowe. Widziałeś pod jakimś kręgiem podpis, pseudonim, datę, cokolwiek co by świadczyło, że ten czy tamten człowiek to zrobił? I nie wklejaj proszę kręgów z Photoshopa. Więc wg. Ciebie ludzie biegają nocami po polach, za******lają jak woły depcząc zboża tylko po to by później nikt nie wiedział kto to zrobił? Aaa bo to niby taki underground? hehe. Klejcun, Klejcun... mogliby chociaż jakiegoś taga zostawić

#158 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 20 marzec 2008 - 21:42

Od bardzo dawna ? niby od kiedy ? tylko nie wklejaj falszywego obrazka niby z tysiac szescset cos tam roku druga sprawa, czemu najpiekniejsze kregi sa tylko w Anglii i Szkocji ? czyli tam, skad pochodza najlepsi circlemakerzy. Trzecia sprawa, sa jakies kregi z photoshopa z podpisami ? a to dlaczego sie nie ujawniaja juz wyjasnialem, poszukaj. Do jakiego kregu przyjedzie wiecej ludzi i da on wiecej kasy z turystow itd. ? takiego o ktorym ludzie wiedza, ze zrobil go czlowiek, czy jak beda mysleli ze to ufo ?

Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2008-03-20 21:43:46

#159 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 20 marzec 2008 - 21:46

Kiepska teoria mój drogi sceptyku. Proszę mi pokazać, które kręgi zrobili owi circlemakerzy z Anglii. Zdjęcia, które ukazują ich podczas pracy oraz rezultat.

Zmieniony przez - Mandarynki w dniu 2008-03-20 21:48:34

#160 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 20 marzec 2008 - 21:48

nie bardziej kiepska, niz nasladowanie kregow przez ludzi, bo zobaczyli krag ufo i postanowili przedrzezniac.

Mandarynki, tak samo ja powiem, prosze mi pokazac kregi ktore zrobilo ufo.

Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2008-03-20 21:49:24

#161 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 20 marzec 2008 - 21:52

Nie nie możesz. UFO jest poza zasięgiem. Więc Ty udowodnij, że ten czy tamten krąg został zrobiony przez człowieka. No udowodnij. Czekam na zdjęcia lub materiały filmowe.

#162 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 20 marzec 2008 - 21:54

co jest poza zasiegiem ? czyli skoro jest poza zasiegiem, to robi to napewno ufo, bo nie mozna go wykryc tak ?

#163 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 20 marzec 2008 - 21:59

http://www.fastlanet...p_circle_7b.jpg o tym kregu jest film na NG, pokazane w trakcie jak go robia w 2 godziny. Fajnie to wyglada w przyspieszonym tempie.

#164 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 20 marzec 2008 - 22:03

Klejcun albo przedstawiasz materiały, które potwierdzą Twoją tezę albo przestań gadać, że robią to ludzie. To tak oczywistej wg. Ciebie sprawy nie potrafisz udowodnić? No więc powtórz byś mnie zrozumiał wyraźnie. Udowodnij, że robią to ludzie. Jeśli nie masz dowodów, to przestań się upierać przy swoim i poszukaj innego wytłumaczenia. Logiczne? Kręgi same się nie robią. Wiec jeśli nie ma dowodów, że robią to ludzie to ktoś/coś je tworzy. Wysnuj teorię. Wcale nie musi być to UFO. Ale coś je tworzy. Więc tutaj, na tym forum mamy okazję pogłówkować. Jeśli masz dowody, przedstaw je i sprawa zamknięta. Tylko dowody a nie jakieś poszlaki. Zdjęcia lub filmy z procesu tworzenia i końcowy efekt i ile ich było oraz czas potrzebny do wykonania. Powtarzam. Jeśli nie masz takich dowodów to przestań gderać

No to mamy jeden jak narazie krąg, który zrobił człowiek. Czekam na następne.

Żeby Ci ułatwić przedstawię kilka kręgów, które mnie interesują. Jeśli udowodnisz, że zrobili je ludzie przestane się odzywać w tym temacie.

http://www.zetetique.ldh.org/images/crop/cropETb.jpg

http://im-possible.info/images/art/misc/crop-circles/wadenhill58.jpg

http://www.tribalmessenger.org/prophecies/images/crop-circle-windmillhill.jpg

http://news.bbc.co.uk/nol/shared/spl/hi/pop_ups/04/uk_enl_1092327199/img/1.jpg

http://www.cropcircleanswers.com/Fig6.jpg

http://www.joecool.it/Joecool/crop_circles/images/crop205.jpg

Zmieniony przez - Mandarynki w dniu 2008-03-20 22:19:43

#165 lrac

lrac

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 74 postów

Napisano 21 marzec 2008 - 02:17



Zmieniony przez - lrac w dniu 2008-03-21 02:19:22

#166 malinman

malinman

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1407 postów

Napisano 21 marzec 2008 - 11:03

I Pan Bóg postawił pieczątkę ;P
Jeśli ktos zobaczy stempelek na polu z napisem " DO KASACJI" proszę mi dac znać :P

#167 Adun

Adun

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 22 marzec 2008 - 03:59

Na discovery channel grupa studentow miala za zadanie podrobic "prawdziwy" krag (napromieniowanie itp..)

Udalo im sie to zrobic w nocy przez kilka godzin. Symetria byla zachowana.
Wnioski nasuwają sie same.

#168 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 69 postów

Napisano 22 marzec 2008 - 06:59

Też to oglądałem i nie wszystko udało i m się tak jak należy i raczej nie dostali najwyższej noty za to wykonanie które miało być dla nich jakąś pracą zaliczeniową .Pomijam fakt że ten ich "wydeptaniec" nie był zbytnio skomplikowany.

#169 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 22 marzec 2008 - 08:20

Mandarynki ale ty czegos nie rozumiesz, to nie ja mam udowadniac, ze zrobili to ludzie, tylko ty ze robilo to cos innego niz czlowiek. Jesli nie ma jednoznacznych dowodow na to, kto lub co robi kregi, a do wyboru jest wiele rzeczy i opcji, to wybiera sie wersje najbardziej racjonalna, prawdopodobna i rozsadna, czyli LUDZIE, a nie fantazjuje z energiami, ufo czy innym dziadostwem. I udowadniac powinni swoje racje ci, co calkowicie fantazjuja, a nie ci, ktorzy przyjmuja najbardziej prawdopodobna wersje. Wiec nie probuj mnie tutaj przycickac do sciany, bo poki co tu wy jestescie przycisnieci i dowodow na swoje ufo nie macie. A my mamy najwieksza bron - PRAWDOPODOBIENSTWO, a takze procentowo tez jest wiecej rzeczy wskazujacych na to, ze jednak to ludzkie "dziela sztuki".

No to mamy jeden jak narazie krąg, który zrobił człowiek. Czekam na następne.

I zadnego, ktory zrobilo UFO. Czyli juz w tym momencie ty powinienes szukac materialow i zdjec, przedstawiajacych, ze robi to ufo, czy cokolwiek innego, zeby w ogole miec czelnosc wymagac dalej ode mnie dowodow ;) (tylo nie opowiastki o nie polamanych klosach itd.)

Co do tych zdjec, to oczywiscie ze ci nie udowodnie, ale powiem tylko tyle "nie musze widziec kurczaka, zeby wiedziec ze jem rosol". A co do tego kregu: http://news.bbc.co.u...27199/img/1.jpg analizowalem go juz na forum, jak nie tym to innym, jest wyraznie asymetryczny i krzywy, a przeciez to precyzja miala byc jednym z dowodow przemawoajacych za ufo.

P.s. i nie bede ci szukal teraz specjalnie dla ciebie filmu na NG, sam sobie zn ajdz na torrentach czy czekaj cierpliwie w telewizji.

Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2008-03-22 08:45:43

#170 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 22 marzec 2008 - 13:32

PRAWDOPODOBIEŃSTWO wcale nie jest po Twojej stronie. Ponieważ jest wielce NIEPRAWDOPODOBNE, że jesteśmy sami we wszechświecie. To jest tak samo jak z piramidami. Niby zrobili je ludzie ale nie wiadomo jak Wcale nie twierdzę, że zrobili kosmici ale skoro zrobili to ludzie to pokaż jak zrobili. To samo się tyczy kręgów. Prawdziwy krąg charakteryzuje się pewnymi rzeczami, jak: grudki metalu w glebie, spękane źdźbła, symetria ułożenia źdźbła oraz sama symetria piktogramu. Kiedyś właśnie oglądałem na NG film jak kilku studentów robiło piktogram z zachowaniem wszystkich cech prawdziwego piktogramu. No i nie dość, że wzór był diabelsko prosty i niewielki, to prawie się nie wyrobili przed zmierzchem Wydeptać to se każdy może, ale nie każdy wydziela silne promieniowanie mikrofalowe z tyłka. Mało wiesz na temat kręgów.

#171 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 22 marzec 2008 - 16:41

Ale juz manipulujesz jak typowy fan ufo, wszyscy klepiecie jedno i to samo. Problem polega na tym, ze dla takich jak ty wiara w pozaziemska cywilizacje i to, ze nie jestesmy sami, to jest to samo co wiara w ufo. A dla mnie to sa dwie rozne sprawy. Np. pracownicy SETI wierza w obce cywilizacje, a z UFO smieja sie tak samo jak ja. To ja powtorze po raz tysieczny, tak jak juz powtarzalem innym ufofanom. To, ze nie wierze w ufo, nie oznacza ani troche tego, ze nie wierze w zycie pozaziemskie. Jedno nie ma nic do drugiego. I na odwrot, to ze wierze w fakt, ze nie jestesmy sami, nie ma cokolwiek wspolnego z wiara w ufo i robione przez nich kregi zbozowe. A niestety kazdy ufoman zarzuca ludziom nie wierzacym w latajace spodki i szaraki, ze nie wierzy w pozaziemskie cywilizacje. Podsumowujac, ja wierze w obce cywilizacje, ale nie wierze ze one to robia, bo nie ma na to dowodow. A argument, ze kregi robi ufo, bo napewno nie jestesmy sami we wszechswiecie jest smieszny i jak juz mowilem manipulujacy I jak oszacowales, ze prawdopodobienstwo istnienia pozaziemskich cywilizacji i ze kregi robi ufo jest wieksze niz to ze robia to ludzie ? raczej powinienem zapytac, jak mozna porownywac ze soba nie majace nic wspolnego prawdopodobienstwa ?

Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2008-03-22 16:56:55

#172 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 22 marzec 2008 - 17:11

Czyli to, że nie jesteśmy sami we wszechświecie nie jest śmieszne ale to, że nas odwiedzają już tak?

#173 Ivo 1

Ivo 1

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 22 marzec 2008 - 18:04

dla tych co uważają, że nie ma innych cywilizacji poza nami
http://www.niewyjasnione.pl/Obliczmy_ilo%C5%9B%C4%87_cywilizcji_zdolnych_do_komunikacji_z_nami%21-t9381.html

#174 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 22 marzec 2008 - 19:27

Czyli to, że nie jesteśmy sami we wszechświecie nie jest śmieszne ale to, że nas odwiedzają już tak?

Wielką Brytanie - państwo gdzie jest najwięcej kręgów w zbożu odwiedza też co roku tysiące Polaków - nie podejrzewasz swoich rodaków chyba, że są odpowiedzialni za wydeptywanie kręgów.

Powiedzmy, że istnieje szansa, że kręgi wydeptują zwykli ludzie - niech to będzie prawdopodobieństwo równe X.
Teraz z prawdopodobieństwem Y1 załóżmy, że nie jesteśmy sami w kosmosie, z prawdopodobieństwem Y2, że nas odwiedzają i z prawdopodobieństwem Y3, że uwielbiają wydeptywać znaki w zbożu bez wyraźnego powodu...

A teraz racjonalnie odpowiedz co ma wyższe prawdopodobieństwo zaistnienia...

#175 Nickless

Nickless

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 22 marzec 2008 - 19:29

"dla tych co uważają, że nie ma innych cywilizacji poza nami"

a dla tych co niedoczytali dokładnie, to niech zwrócą uwagę że tam przy każdym czynniku dodane jest 'może'

#176 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 23 marzec 2008 - 00:10

A ja powiem tak. Czas pokaże.

Zresztą statystyki mówią: 46% UFO!!!!! Te cyfry mówią same za siebie. Kelejcun, zostałeś oficjalniej przegłosowany

UFO istnieje Klejcun, pogódź się z tym. Świat się nie zawali. Oczy Ci nie wypłyną. Twierdzenie, że UFO nie ma wydaje mi się na miarę średniowiecza, w którym to wierzono w aniołki i diabełki. Czasami jednak mam wrażenie, że nadal tkwimy w tamtych czasach. Tyle, że aniołki(UFO) zostały zamienione na balony meteorologiczne i ludzi depczących pola. Tak Klejcun. Wszystko jest tak jak myślisz.

Panie, wybacz im. Nie wiedzą co czynią\ <- ta kreska to rózga na Klejcuna

Zmieniony przez - Mandarynki w dniu 2008-03-23 02:42:58

#177 JBJ

JBJ

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 142 postów

Napisano 23 marzec 2008 - 02:59

pisząc o UFO miałeś na myśli "niezindefikowany obiekt latający" czy tych małych, szarych i <- często tak opisywanych kosmitow ?

#178 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 23 marzec 2008 - 12:03

Twierdzenie, że UFO nie ma wydaje mi się na miarę średniowiecza, w którym to wierzono w aniołki i diabełki. Czasami jednak mam wrażenie, że nadal tkwimy w tamtych czasach.

Buehehe, wlasnie jest zupelnie na odwrot, kiedys wierzono ze za wszystko s aodpowiedzialne diableki i demony, a dzisiaj modne jest ufo. Zmienila sie tylko religia, z chrzescijanstwa itd. na New Age, Raelianizm itd. Wszystko opiera sie na tych samych schematach, tylko aktorzy inni. Wiara w UFO to taka sama wiara, jak w diabelki i aniolki, czyli wiara bez zadnych dowodow. I jeszcze sprytnie manipulujesz, ze to niby balony meteorologiczne sa analogia, jak kiedys aniolki i demony, a sek wlasnie w tym, ze to wlasnie UFO jest nowoczesnymi aniolkami, diabelkami i demonkami ,a balony meteorologiczne, czy inne ziemskie wytlumaczenia zabijaja ludzka ciemnote, tak jak zabijaly wierzenia w aniolki i diabelki. Jestes manipulatorem i socjotechnikiem pierwsza klasa

Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2008-03-23 12:09:34

#179 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 23 marzec 2008 - 12:50

Klejcyn sam jesteś bez żadnych dowodów. To, że dla Ciebie film z ufo nie jest dowodem to już inna sprawa. Wiara nie ma tutaj nic do rzeczy. Bo coś lata. I na pewno nie są to tylko balony meteorologiczne.

Swoją drogą dziękuje za komplement Chociaż uważam się za marnego manipulanta.

Zmieniony przez - Mandarynki w dniu 2008-03-23 17:57:03

#180 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 24 marzec 2008 - 10:58

Ok, ale to temat o tym czy ufo robi kregi, a nie czy ufo istnieje.

#181 thozo

thozo

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 469 postów

Napisano 24 marzec 2008 - 12:46

Tytuł tematu: "Kręgi zbożowe - piktogramy"

Nie ma nic o ufo.

Ciekawe skąd biorą się te kręgi?

#182 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 24 marzec 2008 - 22:58

Klejcun je robi na zamówienie

#183 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 24 marzec 2008 - 23:30

na discovery science leciał kiedyś fajny program w którym porównywali kręgi robione przez profesjonalnych circlemakerów z tymi które przypisywane są ufo. Mieli do dyspozycji w chvj środków finansowych i sprzętu oraz czasu a mimo wszystko nie udało się uzyskać takich efektów jak przy kręgach made by ufo.

#184 Multipro

Multipro

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 25 marzec 2008 - 19:43

Z każdego ciągu zdarzeń można wyciągać wnioski poprzez
wspólne dla nich elementy.

Tutaj takim wspólnym elementem jest jak najbardziej „ziemska”
estetyka wszystkich piktogramów. Nawet tam gdzie techniką
rastrową wykonano wizerunek kosmity to jakby żywcem
z Enqiera (brukowiec w styli „dziecko z kosmitą”) wyjęty
wizerunek popularnej kosmiciej mordki. Którego z pitktogramów
nie można by drukować na koszulkach?

Tak więc jakimś dziwnym trafem „kosmici” mają niezłych
speców od reklamy i to ziemskiej. No cóż religia się dewaluuje
New Age jakoś nie chwyta to trzeba zapełniać lukę różnej maści
ciekawostkami dopóki czegoś skutecznego nie wymyśą.
A media do nich należą i niezły tam ruch w ufowym temacie.

Również tak jakoś się dziwnie składa, że nauka szczegółowo
bada najmniejsze nawet nowości np. organizmy w oceanie bo
odkrywają przy tym różne substancje mogące być podstawą
do nowych produktów. A jakoś żaden uniwersytet nie ruszy
zadu i nie zbada zjawiska z pełnym raportem? Czyżby nie byli
ciekawi? Nic podobnego, po prostu są siły które do tego nie
dopuszczają, te same co tworzą piktogramy.

Technika tworzenia piktogramów może być prymitywna
ale niekoniecznie, nasze podatki idą nie wiadomo na co
jeżeli chodzi o np. o satelitarne techniki wojskowe.
Tajemnica wojskowa drogi Kowalsky.


#185 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 26 marzec 2008 - 03:18

Czyżby nie byli ciekawi? Nic podobnego, po prostu są siły które do tego nie dopuszczają, te same co tworzą piktogramy.

Z tymi siłami to ja bym się zgodził. Powstrzymałbym się jednak od stwierdzenia, że to te same siły.

#186 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1743 postów

Napisano 20 wrzesień 2008 - 06:32

Filmik - Crop Circles - Definitive evidence (Fox News) - napisy PL
- 9min.










Zmieniony przez - Agryppa w dniu 2008-09-20 07:32:53

#187 natib180

natib180

    1

  • Members
  • PipPip
  • 26 postów

Napisano 23 styczeń 2009 - 23:09

Może się nie znam, ale myślę, że te piktogramy to robota albo kosmitów albo jakiejś siły fizycznej, której nasi naukowcy jeszcze nie poznali. Można zrobić takie kręgi ale nie w jedną noc i nie tak aby nikt tego nie zauważył. Znalazłam pewien artykuł na temat piktogramów. Na pewno wiele informacji się powtarza, więc z góry przepraszam.

KRĘGI BOGÓW
Pewnego ranka John Scull obudził się i zobaczył kilka dziwnych kręgów w pszenicy rosnącej na jego 2,5-hektarowym polu w pobliżu Westbury w Anglii. Jego pierwszą myślą było, że jacyś wandale zakradli się nocą na jego pole i narobili szkód. Kiedy jednak wyczerpujące poszukiwania nie ujawniły śladów stóp ani oznak świadczących o tym, że ktoś niepowołany wdarł się na jego teren, wytrącony z równowagi farmer doszedł do wniosku, że za tą tajemnicą kryje się pozaziemski statek kosmiczny. Tak samo myślało wielu innych ludzi.
Kilka dni po pojawieniu się na ziemi Sculla tajemniczych kręgów w zbożu, 15 października 1980 roku, gazeta ,,Wiltshire Times” zamieściła opinię, że powstały one na skutek działania ,,jakiegoś rodzaju pola energetycznego o nieznanym pochodzeniu”. Inny artykuł, w ,,Daily Express”, sugerował, że kręgi – wszystkie leżące w zasięgu wzroku od miejsca, w którym znajduje się słynny kredowy Biały Koń – mogą mieć związek z dziesiątkami podobnych piktogramów, które pojawiły się tu i tam na angielskich polach w ostatnich latach.
Obecność tak wielu kręgów wzbudziła zainteresowanie w całym kraju. Część mediów , a także niektórzy przedstawiciela świata nauki zaczęli twierdzić, że faktycznie sprawcami tego zjawiska są przybysze z innych światów.
Z czasem gorączka kręgów w zbożu ogarnęła całe Wyspy Brytyjskie. Badacze o orientacji New Age, dziennikarze i naukowcy uzbrojeni w kamery i noktowizory tłumnie rzucili się na kręgi, aby je oznaczać, odrysować i mierzyć. Wielu spodziewało się znaleźć dowód na wizytę przybyszów z kosmosu, którzy pozostawili po sobie tajemnicze przesłanie.
Brytyjska prasa przezwała ten okres sezonem głupoty.
Przekazy o kręgach w zbożu sięgają stuleci wstecz, zaś pierwszy znany przypadek w naszych czasach odnotowano na plantacji trzciny cukrowej w Queensland w Australii, w styczniu 1966 roku. Traktorzysta George Pedley, jadąc przez pole, ujrzał ,,wielki, niebieskawoszary” statek kosmiczny startujący z pobliskich bagien. Na ziemi, w miejscu opuszczonym przez dziwny pojazd, zdumiony robotnik rolny znalazł dziwny krąg o średnicy około 10 metrów. ,,Wszystko było spalone i wygniecione w wielkim kręgu” - opowiadał Pedley.
Niesamowita historia o australijskim kręgu sprowadziła do Queensland setki reporterów i poszukiwaczy osobliwości. Znalazło się wielu innych świadków, którzy twierdzili, że oni również widzieli statki kosmiczne i tajemnicze kręgi w zbożu na swoich polach.
Nie minęło wiele czasu, a kunsztowne piktogramy zaczęły pojawiać się w Anglii. Pierwsze, napotkane w połowie lat 70., były niewielkie i z grubsza zarysowane, ale zdarzały się i takie, których średnica sięgała kilkuset metrów. Do początku lat 90. ogromne figury geometryczne pojawiły się już od Kornwalii po Kent. W końcu zjawisko rozprzestrzeniło się na Stany Zjednoczone, Kanadę, Bułgarię, Węgry, Japonię i Holandię.
Każdy rok przynosi nowe, coraz złożone znaki. Ponieważ większość kręgów pojawiła się w południowej Anglii, w pobliżu Stonehenge, Avebury, Silbury Hill i innych stanowisk z czasów starożytnych, którym nadano wymiar duchowy, część zajmujących się tą sprawą przypuszcza, że mają coś wspólnego ze zjawiskami o charakterze nadnaturalnym. Kilku badaczy, którzy znaleźli się blisko kręgów, narzekało na zawroty głowy i mdłości, zaś inni mówili o doznaniach religijnych i mistycznych.
Dziś kręgi w zbożu stały się jedną z najsłynniejszych i rozpoznawalnych na pierwszy rzut oka tajemnic wszech czasów. Badanie tych zdumiewających znaków doczekało się nawet własnej nazwy – cereologia. Ich różnorodność wydaje się nieskończona, od najprostszych, z grubsza zarysowanych kręgów, które wyglądają na wygniecione, po skomplikowane wzory geometryczne pokrywające nieraz hektary powierzchni. Czasami główny krąg występuje w otoczeniu grupy coraz mniejszych, choć nie mniej kunsztownie wykonanych form.
Podczas gdy część badaczy stara się wyjaśnić pochodzenie kręgów przyczynami naturalnymi – jak chociażby trąba powietrzna, piorun kulisty, ruja wśród jeży lub ,,kule ogniste elastycznej plazmy” - wielu innych upiera się, że są one dziełem UFO. Byli i tacy, którzy dowodzili, że kręgi są podjętą przez kosmitów próbą nawiązania kontaktu z Ziemianami za pośrednictwem geometrii i matematyki.
Kręgi znane są i były na całym świecie, w każdej niemal kulturze, dawniej i współczesnej. Najwcześniejsze doniesienie o kręgach w zbożu pochodzi z holenderskiej wioski Assen z 1590 roku. W 17 wieku angielski uczony Robert Plot uważał, że koliste wzory na polach może powodować gwałtowny podmuch powietrza. Inny twierdził, że są dziełem ,,koszących diabłów”. W swojej książce Circular Evidence (Kolisty znak) Pat Delgado i Colin Andrews piszą, ze piktogramy stworzyła jakaś wyższa kosmiczna inteligencja i że znane były zarówno plemionom pierwotnym, jak i ludziom w czasach nowożytnych.
Carl Sagan, nieżyjący już astronom, wzbraniał się przed uznaniem autentyczności kręgów, ale przyznał, że co najmniej jeden z kolegów wierzy, że za tajemniczymi figurami kryje się ,,skrajnie wyrafinowana matematyka”.
W połowie lat 90. zaczęło wyglądać na to, że ktokolwiek – albo cokolwiek – tworzy kręgi, czerpie przyjemność z drażnienia się z badaczami. ,,Kiedy wyznawcy teorii trąby powietrznej wskazali na zgodny z ruchem wskazówek zegara kierunek wirów – pisał Colin Wilson, badacz tajemniczego zjawiska – szybko pojawiły się kręgi kreślone w kierunku przeciwnym. Kiedy zasugerowano fałszerstwo dokonane z użyciem helikoptera, znaleziono krąg w zbożu usytuowany bezpośrednio pod linią wysokiego napięcia.
Nagle, w 1991 roku, Doug Brown i Dave Chorley z Southampton ogłosili, że to oni od ponad 10 lat fabrykują kręgi w zbożu. Zgłosili się także inni oszuści przypisujący sobie te dzieła, wśród nich Fred Day, który oświadczył, że robił kręgi ,,przez całe życie”. Mimo przyznania się wielu żartownisiów znalazły się dziesiątki obrońców autentyczności kręgów. Niektórzy przewidują, ze jest tylko kwestią czasu, kiedy prawdziwe znaczenie kręgów w zbożu zostanie odkryte.



#188 Multipro

Multipro

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 24 styczeń 2009 - 07:12

Nie chwalą się tak rozwiniętą holografią mogącą wyjaśniać
różne kreowane zjawiska ufo. Więc mogą mieć technikę do
tworzenia takich crop circles. Coś w rodzaju satelitarnej
drukarki na co wskazywała by rastrowa technika „druku”.
http://pl.youtube.com/watch?v=CCcTRjxP-Fc


#189 KW25

KW25

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 32 postów

Napisano 24 styczeń 2009 - 22:22

Zawsze mnie interesowały tego typu sprawy...
A najbardziej mnie interesuje w tych "kręgach", że są STARANNIE zrobione i nie widać śladów ludzkich itp.
A więc albo UFO albo coś innego...

#190 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 09 kwiecień 2009 - 15:54




WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#191 stefani

stefani

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 09 kwiecień 2009 - 18:14

Zawsze zastanawiałam się nad tym skąd mogą się te kręgi brać. Często na Discovery pokazują filmy na ten temat.

#192 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 09 kwiecień 2009 - 18:32

Ja wiem ja wiem!

To istoty z wyższych wymiarów chcą nas przygotować do nadchodzącego skoku świadomości

#193 Multipro

Multipro

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 10 kwiecień 2009 - 06:28

.
.
I pozamiatane

#194 Volter14

Volter14

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 10 kwiecień 2009 - 07:16

wystarczy wpisać circlemakers w google i macie producentow kregow

#195 MishaK

MishaK

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 894 postów

Napisano 10 kwiecień 2009 - 08:13

Jedno nie ulega wątpliwości. Formy są piękne, niezwykle precyzyjne i w cześci przypadków przyglądając się uważnie można zauważyć, ze tworza coś w rodzaju przestrzennego obrazu.

Skale przedsięwzięcia ukazuje prosty test. Trzeba wziąć ołowek i kartkę papieru i narysować jeden z tych bardziej skomplikowanych piktogramow. Potem faktycznie trzeba skonstruować deskosznurkowe circlemakingdevice i spróbowac wykonać coś takiego nawet w skali 1:10.

Samo narysowanie tego może być problemme dla normalnego człeka.

Potem trzeba to zrobić tak, by nie połamać ani jednego ździebełka, napromieniować ten krąg, zmienić strukture energetyczną, rozrzucić mikro kulki ołowiu, zmienić strukture gleby... i gotowe.

Potem możemy się zgłosić do RAF, bo oni próbowali skopiować oryginalne kregi a nie zdołali i poprosić o etat za Pound 32000/rocznie (powyżej tej sumy wchodzicie w drugi próg podatkowy w Anglii, więc nie szlejcie) i pokazac im jak to się robi.

Z resztą, kazdy kto robi te kręgi musi mieć artystyczną duszę, te formy są po prostu niesamowite.

#196 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 kwiecień 2009 - 08:15

wystarczy wpisać circlemakers w google i macie producentow kregow

skąd sie biora oryginalne wranglery?
- wiadomo, ze z Chin

Od kiedy podróba jest traktowana jak oryginał?

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#197 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 10 kwiecień 2009 - 08:18

Od kiedy podróba jest traktowana jak oryginał?

Tal to jest, jak się jeszcze śpi

#198 MishaK

MishaK

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 894 postów

Napisano 10 kwiecień 2009 - 08:21

Bardzo dużo ciekawych informacji znajdziecie na:

http://www.bltresearch.com/index.html

Zajmują się oni naukową analizą i badaniem kręgów. Bez konkluzji, kto to zrobił.

#199 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 kwiecień 2009 - 09:35

kto szuka odpowiedzi, ten znajdzie
niekoniecznie w źródłach pisanych

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#200 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 10 kwiecień 2009 - 10:08

Od kiedy podróba jest traktowana jak oryginał?

odkad podroby sa lepszej jakosci od "oryginalow"




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development