Skocz do zawartości


Zdjęcie

Klinika medycyny niekonwencjonalnej doktora Tamponasa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
90 odpowiedzi w tym temacie

#1 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 16 grudzień 2006 - 13:26

Temat otwieram po to aby osoby które skorzystały z moich porad w zakresie magnetoterapii mogły opisywać osiągnięte efekty,dlatego proszę też osoby które nie mają nic konkretnego do powiedzenia o nie wtrącanie się.
Chociaż to w NL to traktuję to jak najbardziej poważnie.
Na początek wklejam to co napisała V wymiar w temacie:
http://www.niewyjasnione.pl/Czy_jeste%C5%9B_Upad%C5%82ym_Anio%C5%82em_-t6373-s111.html
Doktorze Tamponas,czy mogą być takie magnesy zabawkowe?Mój synek ma takie i wzięłam mu ten niebieski krzyżyk co jest na zdjęciu-na czterech końcach są magnesiki.Miałam wczoraj okropnie stresujący dzień.Czułam się wieczorem fatalnie-depresja z agresją.I jak go włożyłam(nie powiem gdzie )-
to jak ręką odjął.Ludzie,to chyba działa!Głowa mnie przestała natychmiast boleć,wymiękłam,uspokoiłam się i zachciało mi się nawet prasować!


Zmieniony przez - tomasn w dniu 2006-12-16 13:30:43

#2 himen20

himen20

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 253 postów

Napisano 16 grudzień 2006 - 16:52

Się tytułujesz doktorem? Gdzie go zdobyłeś?

#3 Vilga

Vilga

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 5870 postów

Napisano 16 grudzień 2006 - 17:27

Ja mu dawałam magistra, ale doktor..

#4 Miriam_pl

Miriam_pl

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 16 grudzień 2006 - 17:28



#5 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 16 grudzień 2006 - 18:26

Ale jestecie wredni
Ja nosze magnesy od paru dni:

-1 dnia zle sie czulam,bylo mi niedobrze,slabo i mialam zawroty glowy(byc moze jest to efekt zjedzenia 2 marsow,paczki czipsow i 2 sevendejsow na raz:p )
-w ciagu kolejnych dni bylo dobrze,nieprzyjemnie objawy ustapily.
Czulam taka fajna energie,mialam duzo sily i chcialo mi sie to czego zazwyczaj mi sie nie chce
-nie bolal mnie brzuch co zazwyczaj sie dzieje jak sie najem np serow...

Hm nosze magnesy dopiero pare dni wiec na obiektywna ocene przyjdzie mi jeszcze pewnie poczekac ale poki co jestem dobrej mysli i czuje sie dobrze psychicznie


#6 Miriam_pl

Miriam_pl

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 16 grudzień 2006 - 18:39

Drogi Panie Doradco Tomasn... Co do wspomnianego bana, to najwyżej ja mogę nim obdarować Ciebie, albowiem jeśli nadal będziesz określał ludzi mianem 'delikwentów', to długiej kariery Ci tu nie wróżę

Moderatorzy działu Na Luzie łączą wyrazy szacunku i życzą miłego dnia

#7 Vilga

Vilga

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 5870 postów

Napisano 16 grudzień 2006 - 19:13

A ja takie mam pytanie, Panie doktor. W zwiążku z temi magnesami. Czy , jeśli bede nosic kompas w kieszeni to wyjdzie na jedno, czy na dwa ?

#8 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 16 grudzień 2006 - 20:15

Vilga zawsze traktowałem cię powaznie więc jeżeli dobrze przeczytałaś poczatek tematu to też traktuj poważnie ten temat,temat jest przeznaczony do opisu osiągnięć po zastosowaniu magnesów więc zapoznaj się z tematem [www.niewyjasnione.pl/temat5716/] BIOENERGOTERAPIA TO NIE CUD i możesz wejśc na gg

#9 Miriam_pl

Miriam_pl

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 17 grudzień 2006 - 11:08

Himen, już bez takich aluzji proszę...

#10 himen20

himen20

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 253 postów

Napisano 17 grudzień 2006 - 13:00

dziwię się że skasowałaś mi to

#11 V wymiar

V wymiar

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 17 grudzień 2006 - 13:17

ja tam uważam,że dr.Tamponas ma rację.Wczoraj np.w nocy spałam na dwóch potężnych magnesach(zabrałam mojemu chłopu z garażu-straszliwie się śmiał jak nie mogłam ich odkleić od siebie a potem jeszcze przykleił się do nich metalowy długopis) i :

-spałam 2 godziny krócej (a jestem okropnym śpiochem,co mi w życiu bardzo przeszkadza)
-ogólnie czuję sie lepiej,jestem nabuzowana,szybciej mi przechodzą nerwy a stresów mam w swym życiu coraz więcej
-mam śmiechawkę połączoną z głupawką(tzn.dopisuje mi humorek)
-jak mnie coś zaboli to przykładam ten duży magnes i zaraz mi przechodzi.

Coś w tym musi być,bo w przychodni miałam zabiegi z polem magnetycznym i mi osobiście bardzo pomogły.


PS.Tytuł doktora to ja nadałam tomas,n-owi no bo w końcu na niego zasłużył,no nie?Ma ktoś wąty?To niech se magnes wsadzi w kieszeń!


#12 W.Denton

W.Denton

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 17 grudzień 2006 - 16:10

SOG za Klinikę medycyny niekonwencjonalnej doktora
Tamponasa



Oby ich więcej powstało no i
oby myslmistzuniamao im nie przeszkadzało




#13 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 17 grudzień 2006 - 18:46

Ja mam magnesy do pizamki przymocowane

Zgadzam sie w 100% z V wymiarem!!!

#14 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 17 grudzień 2006 - 19:42

"każdy magnes który ktokolwiek zastosuje do magnetoterapii to mniej żarcia dla pasożytów astralnych"

#15 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 17 grudzień 2006 - 20:01

W drugiej dekadzie stycznia powinnam juz skonczyc moja prace na "propedeutyke medycyny" odnosnie "magnetoterapii"
Chce tam zawrzec przede wszystkim opninie klinicystow oraz wyniki badan nad magnetoterapia.Jest to troche ryzykowne posuniecie z mojej strony,poniewaz babeczka ktora bedzie mi na tej podstawie zaliczac przedmiot jest zdania ,ze "internisci zbawia swiat"
Zobaczymy co z tego wyjdzie
Dla zainteresowanych--->praca do wgladu

Zmieniony przez - calma w dniu 2006-12-17 20:03:42

#16 himen20

himen20

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 253 postów

Napisano 17 grudzień 2006 - 21:11

dobrze napiszę ci recenzję

#17 Miriam_pl

Miriam_pl

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 17 grudzień 2006 - 21:25

Himen, Twoją wypowiedź wykasowałam ponieważ ktoś o interwencję poprosił.

btw. ustaliłam coś z Autorem topiku, toteż upraszam Wszystkich o pisanie na temat [chociażby mniej, ale zgodnie z przeznaczeniem] m.in. z tego względu, iż artykuł ma dość specyficzny charakter, a zainteresowani tymże tematem raczej nie chcieliby, aby ewoluował w kolejną 'Kawiarenkę'

peace

Zmieniony przez - Miriam_pl w dniu 2006-12-17 21:27:56

#18 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 17 grudzień 2006 - 22:02

To mi sie podoba

#19 Satellite

Satellite

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 736 postów

Napisano 18 grudzień 2006 - 12:32

Ale mnie zachęciliście z tymi magnesami. Muszę wypróbować, bo na mój kręgozmyk już nawet ćwiczenia nie działają, a tabletki przeciwbólowe typu Ketonal rozwaliły mi mój biedny żołądek.
Dochodziło do tego, że wolałam sobie strzelić setkę wina niż łykać to dziadowstwo (co też nie jest za zdrowe ).
Bardzo jestem ciekawa efektów.

Z drugiej strony może też tu działać po prostu autosugestia.........ale nie...! Pierwszy raz w życiu nastawię się do czegoś dobrze.! Niech tam.

#20 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 18 grudzień 2006 - 12:40

Mozesz sobie kupic tutaj http://www.marketon.pl/magnesy/

#21 Satellite

Satellite

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 736 postów

Napisano 18 grudzień 2006 - 12:41

ok. dzięki

#22 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 18 grudzień 2006 - 14:20



magnes neodymowy fi 20x5


oto podstawowy zestaw-podkładka stalowa ocynkowana fi 30

Zmieniony przez - tomasn w dniu 2006-12-18 14:21:23

#23 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 18 grudzień 2006 - 15:19

a moze byc magnes z takich kulek co dodawali do chipsow ? powaznie pytam.

#24 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 18 grudzień 2006 - 15:42

każdy magnes ale im silniejszy tym lepszy


#25 look83

look83

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2497 postów

Napisano 18 grudzień 2006 - 21:02

Dobra Tomasn niech strace , tlyko ja nie mam czasu z aprzeproszeneim na pierdułki;))

Weż mi znajdz taki magnes dla mnie żebym mógł nosić w kieszeni , nie za duży a żeby dobrze działał , tlyko mi chodiz juz konkretny produkt ,żebyśm i wkelił poprostu linka nawet z konkretnej firmy , wkońcu sie znasz na tym a ja nie .Ja go sobei zamówie i potestuje .

Pozdrawiam.

#26 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 18 grudzień 2006 - 21:08

Ale wygodny jestes

Podladki mozna kupic na wage,za 6 zaplacilam jakies 1.20zl

#27 denedra

denedra

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 19 grudzień 2006 - 06:38

LOOK ma świetny pomysł
własnie Tomasn
jak będziesz szukał dla looka poszukaj prosze i dla mnie
tak po starej śląskiej znajomości

#28 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 19 grudzień 2006 - 08:55

to jest darmowa klinka samoobsługowa ,i ja nic nikomu nie załatwiam i nie wysyłam ,każdy musi umieć czytać i stosować i tylko tyle,a jak osiągnie pozytywne efekty to powinien w ramach zobowiązań za uzyskaną pomoc podzielić się w tym temacie tymi efektami i nic poza tym nie oczekuje


#29 denedra

denedra

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 19 grudzień 2006 - 09:33

buuuuuz znaczy nie chcesz mi pomóc
buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

#30 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 19 grudzień 2006 - 13:40

Jezu sieroty jedne:wchodzicie na strone z magnesami zamawiacie neodymowe...takie jak Tamponas poleca walcowe 20x5.Jakie kto chce wedlug upodobania.Normalnie kupa roboty!

#31 denedra

denedra

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 19 grudzień 2006 - 13:45

a daj linka

#32 Pegaz_Ona

Pegaz_Ona

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów

Napisano 19 grudzień 2006 - 13:58

http://www.marketon.pl/magnesy/

Do wyboru do koloru

#33 denedra

denedra

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 19 grudzień 2006 - 14:42

dzięki
ze starej szafki sobie chyba wymontuje

Zmieniony przez - denedra w dniu 2006-12-19 14:42:44

#34 kola5

kola5

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 19 grudzień 2006 - 21:17

Odebrałam właśnie paczke od kuriera !!!
Najlepsze sa klocki magnetyczne dla córki, no fantastyczne, aż nie moge się Wigilli doczekac, żeby się nimi pobawić.
Póki co bawie się magnesami grajacymi (wyrywamy sobie, bo mamy tylko dwa i każdy chce się nimi nacieszyć - nawet kot na nie poluje)
Kupiłam troche takich okrągłych, takich jak poleca tomasn, troche podobnych, ale z dziurką - nawlekę je na jakiś rzemyk i zrobię naszyjnik czy inny biżut. Zamówiłam też kilka prostokątnych - nawet nieżle się prezentuja na ubraniu
Ogólnie fajne zakupy!!! Tutaj kupowałam: http://www.xinxin.pl...-neodymowe.html

Jeden problem jest: jak się "sczepią" to mam kłopot żeby je rozdzielić!!!Już mnie ręce bolą!!!

Niestety boli mnie też głowa i trochę mnie mdli, cos jak przy chorobie morskiej i to zaczęło się juz po kilku minutach zabawy z magnesami.
doktorze Tamponasie prosze o konsultacje
moze powinnam odstawić ta kurację???

#35 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 19 grudzień 2006 - 22:26

Te objawy co opisujesz sa normalne na poczatku,tez tak mialam ale przeszlo po 1 dniu...
Potem bedzie tylko lepiejZreszta zobaczysz co powie Tamponas...

Ja chyba musze sobie zrobic z magnesow jakas kamizelke na kl piersiowa bo wlasnie wrocilam z pogotowia po niezlym ataku astmy.

#36 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4974 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 grudzień 2006 - 09:17

Calma
jak będę miał wenę to spróbuję coś z tą twoją astmą zrobić
na odległość to trudne, ale trza spróbować

Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#37 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 20 grudzień 2006 - 09:17

Cieszy mnie bardzo rozwój kliniki samoobsługowej.
Objawy na początku magnetoterapii mogą być takie między innymi jak opisujecie,co nie zanczy że nie pojawią się jeszcze inne dziwne objawy typu sensacje żoładkowe wyglądające na zatrucie pokarmowe,kazdy musi sam kontrolować swój organizm ,w razie zbyt dużego nasilenia objawów można magnesy na jakiś niezadługi czas ,wspomagać należy organizm przedewszystkim właściwą dietą ,osoby z gr krwi A i AB mogą się liczyć z najbardziej dokuczliwymi objawami i długotrwałymi,ale dzieki przetrwaniu tego okresu uzyskają zdrowie jakiego nigdy dotąd nie miały.To co napisałem to na podstawie obserwacji mojej żony która ma gr A.Magnetoterapia jest też bardzo skuteczna w leczeniu nałogów typu alkocholizm-to pisze na podstawie terapii jaką zastosowałem mojej siostrze,która w padała w transy alkocholowe nie do opanowania,obecnie jest całkowicie wolna od tego nałogu.

#38 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 20 grudzień 2006 - 09:24








powyższe zdjęcie przedstawia transformator zasilający w obudowie i zaciskami śróbowymi ułatwiającymi dołączenie cewek,parametry transformatora 40W 230V/12V





ta fotka przedstawia cewkę rozmagnesowującą kineskop/pętla rozmagnesowująca/z dowolnego tv jakich obecnie wiele się złomuje.
W moim wykonaniu dwie takie cewki połączyłem szeregowo,przy czym napięcie po stronie wtórnej transformatora należy dobrać eksperymentalnie tak aby cewki się nie przegrzewały i nie parzyły pacjenta poddawanego magnetoterapii.Dwie cewki umożliwiają równoczesne poddawanie magnetoterapii obydwojga małzonków podczas snu,co spowoduje synergiczne wspóldziałanie systemów immunologicznych obydwu osób i tym samym przyspieszone efekty działania na dodatek dla obydwu osób.
Oczywiście można to zrobić na jednej takiej pętli ,z tym ze należy odpowiednio zmniejszyć napięcie zasilajace.
Oczywiście gdyby były jakieś pytania jeszcze to chętnie służę pomocą na gg


Pegaz_Ona
Wysłana - 29 listopad 2006 22:20 Bioenergoterapia to nie cud

--------------------------------------------------------------------------------
MAGNETOTERAPIA - znalezione w sieci: [http://www.zdrowie.o....php?page_id=2]

Ciało ludzkie jest niezwykle złożoną i delikatną konstrukc, powiązaną integralnie z przyrodą, utrzymującą nas przy życiu. ..."Cud jest w naturze a natura jest w nas"...
Każda zdrowa komórka, tkanka naszego organizmu, wytwarza odpowiednie drgania i wibracje - pole magnetyczne, zwane "biopolem" - które jest w harmonii z polem magnetycznym Ziemi i oddziaływaniem Kosmosu. Dzięki tym wewnętrznym siłom płynie w naszych żyłach krew, bije serce i pracuje mózg. Zaburzenia w przepływie tej energii powodują, że zaczynamy chorować. Nasz organizm słabnie, starzeje się szybciej a nasze samopoczucie ulega pogorszeniu.
Lecznicza moc magnesów od starożytności wzbudzała ciekawość i z powodzeniem wykorzystywana była przez pierwszych lekarzy, którzy za pomocą magnetytów, bogatych w minerały i nośniki energii - leczyli praktycznie wszystkie choroby: bóle wewnętrzne, zakażenia, złamania, obrzęki, według zasady, że na każdą chorobę można znaleźć w przyrodzie lekarstwo!
Mimo postępu w medycynie, ery antybiotyków i chemioterapii, która zrewolucjonizowała wprawdzie metody leczenia (jest to jednak broń obosieczna) - magnetoterapia jako metoda leczenia przetrwała do dziś, zdobywając uznanie medycyny naturalnej i świata medycznego. Obie terapie uzupełniają się dziś wzajemnie, są stosowane przez medycynę uniwersytecką i alternatywną w celu uwolnienia od bólu i wygrania wspólnej walki z chorobą. Magnesy nie tylko uśmierzają ból ale leczą! Porządkując przepływ "informacji międzykomórkowych" znoszą dyskomfort powodowany bólem, urazem czy stresem.

Jak działa magnes?

Otóż cały proces bezinwazyjnego leczenia magnesami odbywa się na poziomie komórkowym. W wyniku magnetostymulacji - chore, osłabione genetycznie tkanki, stanowiące źródło blokad energetycznych w organizmie, nabierają z powrotem, potrzebnej im do życia energii. Jak to się dzieje? Wiadomo, że człowiek jest nierozerwalną częścią przyrody, z niej się wywodzi i do niej należy. Naukowo udowodniono, że niemal wszystkie pierwiastki występujące we wszechświecie, obecne są w organizmie ludzkim: w tkankach, komórkach, płynach fizjologicznych. A w centrum układu "Hemu" w cząsteczce hemoglobiny, znajduje się atom żelaza (Fe) - który na przemian ulega utlenieniu i redukcji.
Magnes, który na żelazo reaguje, przyśpiesza transport tlenu, oczyszcza i odżywia komórkę, poprawia jej krwioobieg znosząc dyskomfort powodowany bólem, urazem i stresem. Ma to swoje uzasadnienie naukowe i medyczne. Dlatego magnes stały, w swej pierwotnej postaci, przetrwał do dziś i zajmuje swoje konkretne miejsce w medycynie, zwłaszcza w terapii przeciwbólowej w warunkach domowych.




Zmieniony przez - tomasn w dniu 2006-12-20 09:28:22

#39 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 20 grudzień 2006 - 09:28

fantomista jestes kochany dziubek

#40 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 20 grudzień 2006 - 09:33

tomasn
Wysłana - 27 marzec 2006 09:51 Bioenergoterapia to nie cud

--------------------------------------------------------------------------------
To jest na temat magnetoterapii co znalazłem w internecie na stronie magnet_medic.w.interia.pl/
"Przekonajmy się do magnetostymulacji - wyjątkowo skutecznej metody leczenia pulsującym polem magnetycznym niskiej częstotliwości. Ten rodzaj terapii - polem magnetycznym - jest powszechnie stosowany w Niemczech, Austrii i Szwajcarii. Ostatnio również w Polsce wzrasta zainteresowanie tą metodą. Jej prekursorem był James Maxwell, który ponad sto lat temu uzyskał patent na lecznicze wykorzystywanie impulsowego pola magnetycznego. Magnetoterapia znalazła już zastosowanie w kilkunastu działach medycyny, m.in. w ortopedii, reumatologii, chorobach wewnętrznych, uzyskując wysokie uznanie specjalistów. Skuteczność tej metody jest dużo większa w porównaniu z obecnie stosowanymi. W przeciwieństwie do metod konwencjonalnych fizykoterapii, umożliwia ona głębokie, a nie wyłącznie powierzchniowe oddziaływanie na organizm. Co więcej, jest to praktycznie jedyna metoda wskazana i zalecana do stosowania przy stanach zapalnych.
Terapia polem magnetycznym jest bezpieczna i może stanowić samodzielną metodę lub mieć istotne znaczenie w procesie kompleksowego leczenia."
Oczywiście ten link podałem nie po to żeby reklamować jakąś firmę która coś tam chce sprzedać gdyż jak pisałem wcześniej do skutecznej magnetoterapii wystarczą bardzo silne magnesy neodymowe które można kupić bardzo tanio a ludzie wykorzystują je do blokowania liczników wody-lepiej je wykorzystać do leczenia własnego organizmu.





Zmieniony przez - tomasn w dniu 2006-12-20 09:48:50

#41 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 20 grudzień 2006 - 09:57




Oto fajne linki odnosnie tematu i nie ma linkow bo sie nie podobaly


Zmieniony przez - calma w dniu 2006-12-20 10:01:33

Zmieniony przez - calma w dniu 2006-12-20 10:03:56

#42 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 20 grudzień 2006 - 17:08

A w centrum układu "Hemu" w cząsteczce hemoglobiny, znajduje się atom żelaza (Fe) - który na przemian ulega utlenieniu i redukcji.
Magnes, który na żelazo reaguje, przyśpiesza transport tlenu, oczyszcza i odżywia komórkę


Chwileczkę, przecież to nie tak jest. Magnes działa rzeczywiście na atomy żelaza, ale jedynie na jego zerowym stopniu utlenienia, czyli w formie metalicznej. Nie opisano dotychczas jakiegokolwiek odziaływania pola magnetycznego na atomy żelaza na II i III stopniu utlenienia (w takich stopniach utlenienia występuje ono w hemoglobinie). Gdyby takowe oddziaływanie istniało zrewolucjonizowało by ono hutnictwo. Żelazo występujące w rudach można by otrzymac działając na nie polem magnetycznym, tymczasem potrzeba do tego olbrzymich pieców hutniczych, w których ulega dopiero redukcji do metalicznej postaci.
Jak to się ma do teorii magnetoterapii?

#43 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 20 grudzień 2006 - 17:24

Ekuu ten temat nie jest do naukowej analizy działania magnetoterapii/od tego są instytuty naukowe a efekty ich działań znasz/,lecz do opisu efektów uzyskanych przez osoby które korzystają z moich porad i stosują magnesy,a tekst który cię zbulwersował jest przypadkowym tekstem,nie mającym żadnego wpływu na to czy magnetoterapia działa czy nie.Więc niepotrzebnie wszczynasz dyskusję ,wróć do początku tematu i przeczytaj jeszcze raz o co mi chodzi.Mi chodzi o udowodnienie że leczenie prostym magnesikiem może być taniutkie i skuteczniejsze niż metody stosowane przez medycynę tradycyjna.Najtańszy zestaw jaki zamieściłem na zdjęciu czyli podkładka stalowa ocynkowana i magnes neodymowy fi20x5 to koszt tylko ok 2 zł i w zasadzie jest niezniszczalny,a wywołuję takie wzmocnienie organizmu że praktycznie wszystkie choroby stają się uleczalne przez sam organizm chorego,przy czym dla wzmocnienia efektu lepiej takich magnesików używać więcej.
Moim zdaniem podstawa działania to to że magnes wzmacnia system immunologiczny a wtedy organizm sam się leczy i mam powody żeby tak twierdzić.
Więc żeby nie zaśmiecać tematu to zapraszam cię na gg mam naprawdę bardzo ciekawe materiały . Ponadto najlepiej jak sam wypróbujesz magnesy na sobie.
Ponadto dyskusję na temat tego czy magnesy rzeczywiście mogą leczyć można prowadzić w temacie http://www.niewyjasn...zyć_-t5613.html


Zmieniony przez - tomasn w dniu 2006-12-21 08:21:49

#44 Grundman

Grundman

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 25 grudzień 2006 - 14:20

Przyznam że troche zainspirowany magnetoterapią Tamponasa szperam sobie tu i ówdzie szukając wiedzy na te tematy. Pragne się krótko czymś podzielić co znalazłem, bo ciekawe wnioski wnosi do tematu ogólnie.


Będzie o doktorze Mesmerze!
"Żyjący w latach 1734-1815 Franz Anton Mesmer byłpierwszym "nowoczesnym" hipnotyzerem., który swoją teorię i praktykę odłączył od religii. Wedle zapisów rzadko używał słowa Bóg, bogowie, dusza. Ukuł za to owo sławne pojęcie "zwierzęcy magnetyzm" uznając, że odkrył magnetyczny fluid istniejący wewnątrz i wokół każdego człowieka. Uważał, że jeżeli funkcje organiczne są zależne od prawidłowego przepływu fluidów magnetycznych to sterując nimi można przywrócić prawidłową równowagę organizmu i tym sposobem leczyć każdą chorobę."


Ale to jeszcze nie koniec ---> najciekawsze przed nami ;)

"Franciszka cierpiała na ataki histerii, kataleptyczne transy, omdlenia, czasową ślepotę. Ataki powracały jak przypływy i odpływy morza. Pacjentka- jak twierdził Mesmer - podlegała efektom uniwersalnego eteru, owej słynnej zwierzęcej graiwtacji przepływającej przez system nerwowy. Poszukiwanie instrumentów, które pozwoliłyby kontrolować wspomniane rytmy, zaprowadziło Mesmera do magnetyzmu.
Magnetyczny wpływ ciał niebieskich wpływa na wszystkie organy ciała ludzkiego i ma bezpośrednie oddziaływanie na system nerwowy. A więc w ciele ludzkim musi również istnieć owa magnetyczna siła - pisał.
Zaczął stosować udane terapie magnesami. Eksperymentował w "odwracaniu" fali magnetycznej w dowolnym kierunku uważając, że potrafi kontrolować przypływy i odpływy uniwersalnych fluidów i tym samym leczyć pacjentów z dowolnych chorób.

Wkrótce jednak musiał zrewidować swoje poglądy. Zauważył bowiem, że takie same efekty osiąga używając materiałów niemagnetycznych(!), na przykład drewna (sic!). Zrozumiał wówczas że to on sam powoduje efekty lecznicze. Był animalnym magnesem, który mógł magnetyzować inne animale! Zszokowany tym odkryciem Mesmer termin grawitacja animalna zastąpił innym - magnetyzm zwierzęcy."

"Popularność jego metod leczniczych stała się tak wielka że w Paryżu zaczęto mówić o "mesmerystach". Młodzi entuzjaści zgłaszali się na asystentów mistrza, aby poznać tajemnice magnetyzmu"

__________________________________________________________________________

Tak mi się skojarzyło że tomasn mógł w tamtych latach należeć do mesmerystów lub być tą wiedzą zafascynowany ;) Powtórka z rozrywki jednym słowem. Wogle wielu z nas może w XVIII wieku bawiło się w to w Paryżu? Jakby nie było wielu z nas mogło wtedy zostać zainspirowanym do terapii magnesami. I nawet mimo to że Mesmer ostatecznie został bioterapeutą, to wielu zostało wtedy zainspirowanym do terapii magnesami, bioterapii i hipnozy :) Do dziś osoby zajmujące się tymi dziedzinami na Mesmera powołują się.

edit: aha, wszystkie cytowane teksty pochodzą z "Neznanego świata", nr 2/2002.

Zmieniony przez - Grundman w dniu 2006-12-25 14:22:30

#45 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 25 grudzień 2006 - 14:59

Nie widze zwiazku


#46 Rofael

Rofael

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 333 postów

Napisano 25 grudzień 2006 - 15:27

A czy słuchanie muzyki przez słuchawki tez jest korzystne dla zdrowia? Zauważyłem, że czuje się bardziej odprężony kiedy slucham muzyki przez słuchawki, a nie przez kolumny. Czy to w takim razie magnetoterapia?

Zmieniony przez - Rofael w dniu 2006-12-25 15:27:24

#47 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 25 grudzień 2006 - 19:55

Grundman na samym początku tematu podałem że to jest temat gdzie osoby które zaczęły stosować magnetoterapię powinny się wypowiadać,nie jest to temat do dyskusji nad słusznością i podstawami magnetoterapii więc twoja wypowiedż powinna się znależć w temacie http://www.niewyjasn...zyć_-t5613.html
jeżeli chcesz dyskutowac o tym czy magnesami można leczyć.
W związku z powyższym wnioskuję do moderatora o wykasowanie wszelkich wypowiedzi które nie są wypowiedziami osób które stosują magnetoterapię i ewentualne przeniesienie tych wypowiedzi do wskazanego tematu.

Zmieniony przez - tomasn w dniu 2006-12-25 19:56:33

#48 Rofael

Rofael

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 333 postów

Napisano 25 grudzień 2006 - 22:44

Ja chyba się przekonałem do magnetoterapii. Dziś bolała mnie głowa, kiedy założyłem słuchawki i włączyłem Praxis, ból ustąpił. Potem zdjąłem i poszedłem jeść, znowu zaczęła boleć jak cholera. Założyłem słuchawki z powrotem, włączyłem Bucketheada i jak ręką odjął. Coś w tym jest.

#49 Rofael

Rofael

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 333 postów

Napisano 25 grudzień 2006 - 23:22

Tak jak sięgam pamięcią, to przypominam sobie jeszcze jeden epizod z magnesami. Kiedyś miałem kiepski dzień, nic mi się nie chciało i czułem się kiepsko. Jednak koleżanka z pracy przyniosła dwa owalne magnesy, takie około 40mm długości. Mocne jak cholera. Można nimi było tak zakręcić, że wzajemnie się napędzały; na śliskiej powierzchni kręciły się całkiem długo. Zabawa przednia. Samopoczucie od razu się poprawiło, chęć do pracy wróciła. Wziąłem dwie nadgodziny.

Zmieniony przez - Rofael w dniu 2006-12-25 23:25:08

#50 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 26 grudzień 2006 - 09:26

Rofael słuchanie muzyki przez słuchawki to napewno nie magnetoterapia tylko muzykoterapia,czyli też rodzaj medycyny niekownecjonalnej.Oto przykłady wykorzystania muzykoterapii:
http://rehabilitanci.eu/muzykoterapia
http://www.sciaga.pl/tekst/28338-29-muzykoterapia
Muzykoterapia - doprowadzając do wewnętrznej harmonii podnosi odporność organizmu, wyzwala własne potężne mechanizmy obronne. Pomaga organizmowi bronić się przed chorobami, prowadząc czasem do samowyleczenia.
Muzyka naukowo opracowana i skomponowana przez światowej sławy specjalistów w dziedzinie muzykoterapii pod przewodnictwem dr Arnda Steina. Utwory zawierają naturalne dźwięki przyrody wkomponowane w subtelne melodie w fizjologicznym, zgodnym z zegarem biologicznym rytmie 60 uderzeń na minutę.
Szum lasu i fal morskich, szmer strumieni i śpiew ptaków - splecione są z nastrojowymi melodiami. Naukowo opracowana muzykoterapia (brzmienie odpowiednio dobranych instrumentów oraz dźwięków przyrody) wprowadza w stan równowagi i harmonii korzystnie wpływając na wiele dolegliwości i schorzeń.

żródło : http://centrumzdrowi...e.pl/muzyka.htm
Przykładem specyficznego stosowania muzykoterapii jest BWG http://www.bwgen.com/download.htm
i techniki opracowane przez Instytut Monroe http://www.sadhana.p...id=34&Itemid=34
Natomiast zabawa magnesami to rzeczywiście rodzaj magnetoterapii.
Masz sog za podpowiedż innej metody medycyny niekonwencjonalnej jaką jest muzykoterapia.

Zmieniony przez - tomasn w dniu 2006-12-26 09:30:38

#51 P_E

P_E

    Parlament Europejski

  • Moderators
  • 146 postów

Napisano 26 grudzień 2006 - 12:13

Error, w kazdym głośniku (słuhawki to 2 głośniki) jest magnes

 


#52 Rofael

Rofael

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 333 postów

Napisano 26 grudzień 2006 - 13:03

No właśnie i o to mi chodzi. Specjalnie podkreśliłem, że lepiej się czuję kiedy słucham przez słuchawki (magnesy mam przy głowie) niż przez kolumny (magnesy mimo że mocniejsze są jednak kilka metrów ode mnie). Ponadto nie wydaje mi się, żeby od Praxis'a czy Bucketheada mogła przestać boleć głowa, więc to chyba jednak magneso-, a nie muzyko-terapia.

#53 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 26 grudzień 2006 - 13:16

PE masz rację że w słuchawkach są magnesy więc być może ze tu jest połaczone oddziaływanie,ale moim zdaniem strumień magnetyczny tymagnesów zamyka się w słuchawkach natomiast do głowy może conajwyżej jakiś rozproszony szczątkowy strumień docierać,ale to juz jest dyskusja akademicka,najważniejsze że są pozytywne efekty,ale żeby rozstrzygnąć ten problem możesz założyć same słuchawki ale niczego nie słuchać,wtedy zobaczysz czy też odczujesz oddziaływanie.

Zmieniony przez - tomasn w dniu 2006-12-26 13:21:07

#54 Rofael

Rofael

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 333 postów

Napisano 26 grudzień 2006 - 13:49

Ale to bez sensu siedzieć w słuchawkach i niczego nie słuchać. Poza tym dziś się czuję dobrze, nic mnie nie boli i mam znakomite samopoczucie.

#55 look83

look83

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2497 postów

Napisano 26 grudzień 2006 - 13:56

To jak sie kupuje to z tapodkłądką , a do czego ta podkładka jest??


Nazwa: 039 magnes MW 20 x 5 / N38 ---- a taki byłby dobry np.??



Zmieniony przez - look83 w dniu 2006-12-26 14:00:22

#56 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 26 grudzień 2006 - 14:37

taki magnes jest dobry ale najlepiej kilka szt sobie kup bo wtedy jest możliwość rozmieszczenia w różnych miejscach ciała,a ta podkłqadka jest pomocna aby magnes przymocować do dowolnej cżesci odzieży w dowolnym miejscu zależnie od tego gdzie występują dolegliwości,podkładka jest typowym elementem kupowanym w sklepie ze śróbami,możesz je kupić ale nie jest to mus

#57 look83

look83

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2497 postów

Napisano 26 grudzień 2006 - 15:10

Tomasn , a nie ma takiego jednego ,żeby go nosić i oddziaływał na cąłe ciało , a i ja go nie kupuje na dolegliwości , bo aj prawie ich nie mam , znaczy żadnych znaczących , chce tylko stac sie zdrowszym i odporniejszym wiec jest jakis co na całe ciało by oddziaływał swym zasięgiem??

#58 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 26 grudzień 2006 - 17:13

Każdy oddziaływuje na całe ciało,tylko albo słabiej albo silniej,są np w sprzedaży bransolety magnetyczne powodujące oddziaływanie na puls,ale ich nie polecam ze względu na cenę/250-500zł/.Moc oddziaływania zależy też od miejsca umieszczenia tego magnesu ,najlepiej jeżeli jest umieszczony w miejscu dużego silnego przepływu krwi,czyli nadgarsek ,pachwina itp.Można też umieścić na głównym czakramie energetycznym tj tył głowy -kark

Zmieniony przez - tomasn w dniu 2006-12-26 17:17:00

#59 look83

look83

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2497 postów

Napisano 26 grudzień 2006 - 17:49

Dobra zakupie kilka sprawdze , a jak myślisz czy w kieszeni u spodni to bedzie wystarczająco blisko pachwiny??

#60 Grundman

Grundman

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 27 grudzień 2006 - 10:01

"Grundman na samym początku tematu podałem że to jest temat gdzie osoby które zaczęły stosować magnetoterapię powinny się wypowiadać,nie jest to temat do dyskusji nad słusznością i podstawami magnetoterapii więc twoja wypowiedż powinna się znależć w temacie"

tomasn - to był wypowiedź jak najbardziej o skuteczności tego co magnetoterapią się zwie!!!

Jeszcze inna ciekawa kwestia na jaką natrafiłem -to cylindry Faraonów. Ponoć też podbne działanie - żewpływają na elektromagnetyzm.

#61 Regenerat

Regenerat

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 27 grudzień 2006 - 10:47



Postanowiłem zaeksperymentować.
To jest mój zestaw zrobiony z dwóch pętli wymontowanych z monitorów.
Zasilanie 12V , pętle podłączone szeregowo.
Cel - usunięcie bólów kręgosłupa, bólów głowy i poprawienie jakości snu.
Nie wiem do końca jak je umieścić ale chyba je położę pod prześcieradło
wcześniej przykrywając je kocem żeby mi nie przeszkadzały i nie uwierały.
Jeśli będzie jakikolwiek efekt - dam znać. Podejście mam sceptyczne ale...

#62 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 27 grudzień 2006 - 12:09

Regenerat cieszy mnie twoja postawa,efekty na pewno pozytywne będą ale to ocenisz sam.

Zmieniony przez - tomasn w dniu 2006-12-29 14:45:49

#63 Rofael

Rofael

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 333 postów

Napisano 29 grudzień 2006 - 17:56

tomasn, po co edytujesz post, skoro nie zmieniasz jego treści?

#64 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 30 grudzień 2006 - 11:25

LECZNICZE DZIAŁANIE SREBRA KOLOIDALNEGO - w/g literatury

Lecznicza wartość koloidalnego srebra według pism medycznych na całym świecie polega na tym, ze jest ono naturalnym antybiotykiem upośledzającym enzym, który wszystkie jednokomórkowe patogeny (mikroorganizmy w fazie reprodukcji) wykorzystują w swoim metabolizmie tlenowym. Sprawia to, ze owe mikroorganizmy i ich formy wielopostaciowe czy zmutowane giną w sześć minut przy bezpośrednim kontakcie ze srebrem. Jony srebra posiadają ogromną zdolność utleniania czy też porywania elektronów z substancji, które je otaczają. Organizmy chorobotwórcze nie potrafią wypracować odporności na koloidalne srebro, a ich mutacje są tak samo podatne na jego błyskawiczne działanie. W badaniach naukowych nie zanotowano rozwoju szczepów bakterii odpornych na działanie srebra.

Ponadto srebro nie tylko zabija organizmy wywołujące choroby. Przyczynia sie również do znacznego przyrostu kości i przyspiesza gojenie się uszkodzonych tkanek. W podsumowaniu badań doktora medycyny Roberta 0. Beckera, który jest wiodącym badaczem w dziedzinie regeneracji kości czytamy, ze srebro bardzo silnie stymuluje procesy gojenia sie skóry i innych tkanek miękkich w sposób, w jaki nie przebiega żaden ze znanych procesów naturalnych. Pobudza ono komórki kostnotwórcze, leczy najbardziej uparte infekcje I stymuluje leczenie skóry oraz innych miękkich tkanek.

W numerze British Medical Journal z 15 grudnia 1917 r. J. Mark Howell pisze, iż stwierdzono, że koloidalne srebro jest pomocne w przywracaniu czynności trąbek Eustachiusza oraz w zmniejszaniu kataru nosowo - gardłowego. British Medical Journal stwierdza, że koloidalne srebro było również ze świetnymi wynikami stosowane w leczeniu ropotoku, zapalenia migdałków, zespołu Meniere'a, półpaśca, kokluszu, posocznicy, zapalenia pęcherza, obfitych upławów białych.

SREBRO KOLOIDALNE, A CHOROBA NOWOTWOROWA:

Co jest podstawą myślenia, ze koloidalne srebro może wyleczyć raka? Czy rak jest wynikiem działania możliwych do wyeliminowania organizmów takich jak drożdże czy wirusy? Ogólnie znane dowody zadaj się świadczyć przeciwnie. Dotychczas nie udowodniono, aby jakikolwiek z tych organizmów był odpowiedzialny za chorobę nowotworową. Jednak niektóre badania wskazują na pewne powiązanie pomiędzy rakiem i candida albacans. Wykazano, te koloidalne srebro skutecznie zwalcza candida. Istnieje jednak bardziej bezpośredni dowód na to, że koloidalne srebro może być skuteczne w walce z rakiem. Doktor Robert 0. Becker także prowadził badania nad rakiem mówi: "srebro, które naładowane ujemnie nie wywiera efektu, naładowane dodatnio działa na komórki rakowe zatrzymując ich mitozę w naszym laboratorium". A to właśnie dodatnio naładowana srebrna elektroda produkuje jony koloidalnego srebra. Pomimo, iż dokładna przyczyna zatrzymania mitozy komórek rakowych nie została podana, wydaje sie bardzo prawdopodobne, że był nią koloid zawierający dodatnie jony srebra.

Przetestowano elektrody wykonane z wielu innych metali i stwierdzono, ze tylko srebro zatrzymuje mitozę komórek rakowych.

Srebro ma korzystne działanie w walce z AIDS, ponieważ bez wątpienia uzupełnia i wspomaga komórki T w ich zwalczaniu obcych organizmów we krwi. Badacze tacy jak doktor Gary Smith zdecydowanie sugerują że jony srebra są niezbędne dla układu odpornościowego. Większość tych faktów wskazuje na to, ze srebro ogólnie wzmacnia system immunologiczny. AIDS jest chorobą wirusową, a antybiotyki nie działają na wirusy, ale jony koloidalnego srebra sprawdzają się w tej sytuacji. Wydaje się także, ze srebro bardzo skutecznie odbudowuje system odpornościowy, zatem może być ono naszą nadzieją w walce z AIDS.

żródło:http://www.bioter.pl/preparaty/srebro.htm

#65 Pegaz_Ona

Pegaz_Ona

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów

Napisano 02 styczeń 2007 - 15:58

Znalezione w sieci:

[u]Reagujemy na pole magnetostatyczne [/u]
Magnes – źródło stałego pola magnetycznego – znany jest od tysiącleci (początkowo tylko jako bryła minerału, magnetytu). Termin “magneto-biologia" wprowadził przed zaledwie ćwierćwieczem argentyński uczony M. Valentinuzzi.

Historia nauki – jak napisał wybitny magnetobiolog Jurij Chołodow – obfituje w dramatyczne wydarzenia. Ale to, co składa się na losy magnetobiologii, jest sumą takich ludzkich namiętności, jakie nie bywają zwykle wyzwalane podczas rozwiązywania problemów naukowych.

Działanie pola magnetycznego na żywy organizm było w ciągu stuleci wielekroć najniewątpliwiej stwierdzone i... zawsze znajdowali się tacy, co równie niewątpliwie konstatowali brak wszelkiego oddziaływania. O leczniczych właściwościach magnesu wspominają w swoich dziełach Arystoteles i Pliniusz. Marcel z Bordeaux (IV w.) magnesem uśmierzał bóle głowy. Albert Wielki (XIII w.) twierdził, że magnes, działając na lewą stronę ciała, zapobiega nieprzyjemnym snom, usuwa z organizmu trucizny, a nawet pomaga przy chorobach umysłowych. Najgorliwszym propagatorem leczniczych właściwości magnesu był sławny niemiecki lekarz z XVI w. Paracelsus. W latach 1780-1783 komisja angielskiego Królewskiego Towarzystwa Lekarskiego przebadała działanie magnesu na organizm człowieka i stwierdziła, że polega ono głównie na wpływie na system nerwowy.

Mogłoby się zdawać, że rozpoczęte w ten sposób poważne badania naukowe są zapowiedzią szybkiego rozwoju magnetobiologii. Niestety – spodziewany rozwój został wkrótce zahamowany, i to na całe stulecie. Przyczyną tego było... terminologiczne zamieszanie. Mimowolnym jego winowajcą stał się Franciszek Antoni Mesmer (1734-1815), austriacki lekarz prosperujący głównie w Paryżu. Jeszcze na początku swej kariery w Wiedniu poczynił próby leczniczego zastosowania magnesu i zdumiał się ich powodzeniem. Mesmer używał blach stalowych różnej formy, wyrabianych wówczas przez zakonnika, ojca Helia, znanego astronoma. Jak podaje Julian Ochorowicz:

U pewnej dziewczyny, u której różne przypadłości zależały od uderzeń krwi do głowy, usuwał z łatwością kongestię, przykładając trzy blachy magnetyczne, dwie na nogi, trzecią na żołądek. W innych wypadkach przyłożenie magnesu natychmiast znosiło ból albo też przesuwało go dalej ku kończynom. Ale przypadek zrządził, że robiąc na różny sposób próby, gdy raz w miejsce magnesu zbliżył samą tylko rękę, wynik był ten sam albo nawet lepszy, a dalsze doświadczenia wykazały, że proste przesuwanie ręki przed ciałem, czyli tzw. później przez niego “pociągi", spowodowały różne zmiany, poprzednio przypisywane bądź to elektryczności, bądź magnetyzmowi mineralnemu.

Z doświadczeń tych wyprowadził Mesmer wniosek, że w ciele ludzkim objawia się siła zdolna (bez pomocy obcych czynników) “modyfikować bieg prądów nerwowych". Siłę tę nazwał Mesmer “magnetyzmem ludzkim" lub “zwierzęcym" – w odróżnieniu od magnetyzmu zwykłego, mineralnego. I chociaż obu “magnetyzmów" Mesmer nigdy nie utożsamiał, to niestety zrobili to za niego inni. Gdy wysoka komisja (z Beniaminem Franklinem i Antonim Lavoisierem) wydała wkrótce potem na temat odkrycia Mesmera opinię druzgocącą, cios ugodził zarówno w “mesmeryzm", jak i w magnetobiologię. Komisja, doceniając zresztą skuteczność kuracji mesmerycznych, orzekła, że przyczyną uleczeń jest wpływ “imaginacji" (sugestii), nie zaś “magnetyzm zwierzęcy", który po prostu nie istnieje.

Po trwającej blisko sto lat przerwie zaczyna się o magneto terapii mówić dopiero w osiemdziesiątych latach ubiegłego wieku. Francuscy lekarze ze szkoły prof. Charcota ustalili, że magnes może na ludzki organizm wpływać rozmaicie:

1. wywoływać w miejscu działania swędzenie, mrowienie, wrażenie kłucia, a nawet bólu; 2. przywracać zniesioną wrażliwość dotykową skórze albo “przenosić" niewrażliwość z chorej połowy ciała na zdrową; 3. likwidować lub wywoływać kurcze i drgawki; 4. łagodzić bóle różnego pochodzenia lub też wywoływać ból; 5. powodować ogólne osłabienie, ból głowy i senność. Te same objawy, jak stwierdzono, można wywoływać zarówno za pomocą magnesu stałego, jak i solenoidu (elektromagnesu).

Tymczasem (1884) na kongresie w Birmingham wystąpił znany fizyk William Thomson (lord Kelvin) w sprawie wpływu, jaki ma jakoby wywierać magnes na organizm ludzki:

Być może, że istnieje on, dotychczas jednak ani fakty, ani spostrzeżenia nie dowiodły tego. Lord Lindsay i p. Cromwell Varley próbowali działania magnetyzmu, wprowadzając głowę między bieguny bardzo silnego elektromagnesu. Otóż wynik był cudowny – nie było żadnego działania.

Thomsonowi odpowiedział na łamach “Revue Scientifique" Julian Ochorowicz. Nie zdziwił go bynajmniej fakt niewrażliwości lordowskiej głowy na “bardzo silne" pole magnetyczne. Ochorowicz powołał się w owym artykule przede wszystkim na prace Maggioraniego z lat 1869-1880 oraz referował wyniki badań własnych. Jego próby dotyczyły około 700 osób, z których tylko część, a mianowicie 236 przejawiło wrażliwość na “magnetyzm mineralny".

Oczywiście, jeżeli ktoś sobie wyobraża, że magnes podobnie jak ciepło i elektryczność powinien działać na wszystkich i jeśli podda próbom tylko jedną osobę lub małą liczbę osób, to łatwo może dojść do owego “cudownego" wyniku, jaki otrzymali Lindsay i Varley – to znaczy nie otrzymać nic. Z badań Ochorowicza wynika, że przeciętnie tylko co trzeci człowiek podlega temu działaniu. Lecz może potęgując siłę magnesu czy elektromagnesu można by dojść do większego procentu? Ochorowicz temu przeczy:

Moje doświadczenia nie zostawiają mi tej nadziei. Używałem magnesów bardzo silnych i nie otrzymywałem nic nadto.

Podobne wyniki dały nieco późniejsze badania Durville'a. Stosował on rodzaj magnetycznej bransolety, którą zakładał osobom badanym. Jej działanie odczuwało 60 do 70 osób na 100 badanych. Zaznaczyć tu jednak należy, że wrażenie gorąca, kłucia lub mrowienia pojawiało się u 30 osób na 100 dopiero po godzinie, podczas gdy próby przeprowadzane przez Ochorowicza nie trwały nigdy dłużej niż parę minut.

Rozumiemy już teraz, czemu magnetobiologia jest tak wyraźnie “zapóźniona w rozwoju" w stosunku do innych nauk biologicznych: po pierwsze ze względu na niemiły dla wielu uczonych posmak “wiedzy tajemnej" (a nasiąkła nim, wrzucona przez słowną pomyłkę do jednego worka z mesmeryzmem), po drugie z powodu niejednoznacznych wyników doświadczeń. Dziesięciolecia musiały minąć, zanim pogodzono się z faktem, że taka jest “natura rzeczy". Żywiołowy rozwój magnetobiologii obserwujemy dopiero w ostatnich dziesięcioleciach.

Niemiecki entomolog Gunter Becker stwierdził w 1963 r., że większość owadów kończąc swój lot oraz w pozycji spoczynkowej przyjmuje kierunek północ – południe i zachód – wschód. Gdy w warunkach laboratoryjnych skompensowano pole geomagnetyczne (tzn. doprowadzono je prawie do zera), to takiej orientacji nie dało się już zaobserwować
Szczególnie interesujące wydają się te prace, które dotyczą wpływu pola magnetycznego na system nerwowy. W tej dziedzinie światową sławę zyskał rosyjski uczony Jurij Chołodow. Najpierw postanowił udowodnić, że stałe pole magnetyczne jest istotnie bodźcem, na który reaguje centralny układ nerwowy. W tym celu rejestrował elektryczną aktywność mózgu królika umieszczonego między biegunami elektromagnesu. Natężenie wynosiło od 200 do 1000 Oe, czas oddziaływania – od 1 do 20 minut. Jak powiada Chołodow:

Najogólniejszym wnioskiem, jaki da się wyciągnąć z przeprowadzonych badań, jest wniosek następujący: mózg oprócz znanych nam funkcji pełni funkcję receptora stałego pola magnetycznego.

A więc mamy receptor pozwalający odbierać bodźce (magnetyczne), na które niewrażliwe są nasze “klasyczne" zmysły: wzrok, słuch, smak, powonienie i dotyk, a także pozostałe, znane już nam zmysły, jak zmysł równowagi, temperatury i kinestezji. Sławne stało się doświadczenie Chołodowa, na którym wytwarzał on u ryb odruch warunkowy na pole magnetyczne (w tym samym 1958 r. podobny eksperyment przeprowadził inny radziecki badacz, Lissman).


http://www.czytelnia.za.pl/01102.html

Zmieniony przez - Pegaz_Ona w dniu 2007-01-02 16:02:00

#66 V wymiar

V wymiar

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 03 styczeń 2007 - 16:06

Tomasn-a co powiesz na bransoletki z mosiądzu i miedzi?Mam taką (kupiłam w sklepie z biżuterią indyjską)i dobrze się z nią czuję.
Czy mosiądz i miedź mają według Ciebie jakieś zdrowotne działanie?
Myślę,że przymocuję pod nią jeszcze magnesik-a co ,od przybytku głowa nie boli

#67 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 04 styczeń 2007 - 11:32

Leczenie metalami to metaloterapia:
(cynk, krzem, miedź)
Metaloterapia to starożytna nauka, która ma na celu zapobieganie powstawaniu chorób przy pomocy metali zastosowanych na powierzchnię ciała. Wszystkie istoty żyjące otoczone są polem magnetycznym własnym oraz tym wytwarzanym przez żelazowe jądro planety. Te dwa pola złożone ze słabych sił magnetycznych regulują aktywność komórek oraz całego ciała wpływając na prawidłowe funkcjonowanie organizmu.


http://www.kati.pl/?document=290
Osobiście nie mam doświadczeń w leczeniu metalami,ale na pewno ci nie zaszkodzi taka bransoleta,więc jak się z nia dobrze czujesz to nie ma powodu aby jej nie nosic.
A przymocowanie do niej magnesiku jest super pomysłem.

Zmieniony przez - tomasn w dniu 2007-01-04 12:39:45

#68 look83

look83

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2497 postów

Napisano 04 styczeń 2007 - 19:27

Tomas n Zakupiłem magnesy i testuję i ma takie pytania , bo zaszyłem sobie w ubranie jest , czy możnaa je prac normalnei i nie stracą włąsciwości , jeśłi pójda do pralki razem z ubraniem , i ajkbyś mógł jeszce powiedizec czy podkłądki są tylko do trzymania do ubrania magnesów czy troche chrnią ,zeby magnes nie łapał przedmiotów metalowych a jeszcze jakbyś mógł powiedz jaki czas trzeba nosić te magnesy , aby sie organizm doczyścił czy coś takiego o czym kiedyś pisałeś??

dzięki wielkie z aewentualne odpowiedzi i pozdrawiam.

#69 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 04 styczeń 2007 - 20:38

Look , razie nie jestem w stanie określić terminu ,być może że kiedyś bedziesz mógł zaprzestać noszenia magnesów,ale na razie to musisz przyjąć zasadę że z magnesami się nie rozstajesz,podkładki oprócz tego że służą do mocowania do odzieży to jeszcze neutralizują /w zasadzie to osłabiaja/przyciąganie do jakichś przedmiotów stalowych.Magnesy w praniu nie traca parametrów natomiast są stosunkowo kruche i moga ulec skruszeniu.

#70 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 11 styczeń 2007 - 19:44

Moj referat na temat magnetoterapii i magnetostymulacji jest juz gotowy.Uwzglednilam w nim terapie aparatem BEMER
,poniewaz musialam oprzec sie o dowody naukowe i komentarze lekarzy a takze placowek.Inaczej dostalabym banie za toNp. cewy BEMER podejrzewam ze dzialaja na takiej samej zasadzie co cewy polecane przez tomasan.

Jakby ktos byl zainteresowany i chcial poczytac to moge wyslac mailem (ok 300KB).Zamowienia na gg przyjmuje


#71 Taikyoku

Taikyoku

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 171 postów

Napisano 14 styczeń 2007 - 21:21

Jednak teraz coś napiszę.
Mniej więcej na początku tego roku zacząłem magnetoterapię. Początkowo nosiłem jeden magnes krążek 30mmx5 w kieszeni spodni, po paru dniach dodałem dwa 20x5, a dziś wziąłem też jeden 38x12, rozmieszczone w sumie w różnych miejscach ciała.

Pierwsze wrażenia po umieszczeniu przy sobie ,to zawrót głowy, który po kilkudziesięciu minutach minął, oraz wyrazne odczuwanie krążenia krwi, co też przeszło. Magnesy noszę w ciągu dnia. Idąc spać, zdejmuję. Przez te dotychczasowe kilkanaście dni nie mam żadnych zastrzeżeń,miewam się dobrze, nawet mam coraz lepszy humor. Mój wcześniejszy stan zdrowia był bardzo dobry, podobnie kondycja. Z uwagi na wcześniejsze też oczyszczanie się, magnetoterapię traktuję jako stymulację/wzmacnianie się i eksperyment poznawczy. Całkiem ciekawy. Eksperyment trwa.

Pomysłu opaski na nadgarstek na razie nie realizuję.W trosce o dysk twardy... Spędzam trochę czasu przy laptopie, a pisząc, mam ręce/nadgarstki blisko całego sprzętu-klawiatura jest wbudowana.

Zmieniony przez - Taikyoku w dniu 2007-01-14 21:24:47

#72 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 14 styczeń 2007 - 22:02

Ja moje magnesy wypralam w pralce razem ze spodniami...

Przydalby sie jakis przepis jak zmontowac taka cewke pod przescieradlo...Tylko powoli i jak krowie na rowie bo jestem kobieta a nie elektrykiem!

A z moimi magnesikami wypranymi czuje sie super.
Moja mama takze nosi i przyznam ze...zauwazylam u niej duzo mniejsza nerwowosc...az bylam zaskoczona! U mojej mamy to duzy sukces.
W moim odczuciu magnesy jak narazie dzialaja na samopoczucie psychiczne,poprawiaja nastroj,usuwaja napiecie.
Tata nosi w kieszeni w koszuli i ciagle przyczepia sie do oscierznic

Zmieniony przez - calma w dniu 2007-01-14 22:09:11

#73 Taikyoku

Taikyoku

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 171 postów

Napisano 15 styczeń 2007 - 18:33

Zauważam też u siebie poprawę humoru. A po wczorajszej nocy -na próbę-z magnesem przy sobie, obudziłem się bardziej niż zazwyczaj wypoczęty, choć i tak sypiam dobrze. To oddziaływanie na humor podoba mi się.
Do metalowych furtyn drzwi też się przyklejam spodniami z boku.Teraz staram się przechodzić środkiem, omijając futrynę.

#74 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 19 styczeń 2007 - 11:18

Naszla mnie pewna refleksja na temat "magnetoterapia a nowotwory"
Wedlug specjalistow od "Bemera" , pole magnetyczne przyczynia sie do leczenia ,jak oni to nazwali : "nowotworow roznych".

Pole magnetyczne,wybrane dzialania:

Działanie biologiczne stałego pola magnetycznego jest głównie następstwem oddziaływania tego pola na prądy jonowe oraz na cząsteczki posiadające moment magnetyczny. Oddziaływanie na cząsteczki posiadające moment magnetyczny powoduje ich ukierunkowanie się, co leży u podstaw wpływu pola magnetycznego na przepuszczalność błon komórkowych.

Powoduje wzbudzanie atomów i cząsteczek, a także duże zmiany na poziomie atomowym. Zwiększa aktywność cząsteczek i przyspiesza metabolizm komórek.

Wiec: skoro to pole ma tak duze znaczenie w funkcjonowaniu zdrowych komorek to jak to sie odnosi do komorek nowotworowych? Czy dzialanie pola magnetycznego na komorki nowotworowe jest dokladnie odwrotne?
Przeciez kom nowotworowa takze posiada moment magnetyczny i jest dipolem...
Moze stosuje sie inne parametry? Ale jedna z zalet pola magnetycznego jest jego przenikliwosc wiec... dziala zarowno na zdrowe jak i nowotworowe komorki..
Moza z tego wysnuc taki wniosek,iz komorka nowotworowa jest pobudzana przez to pole,przyspiesza sie i.in jej metabolizm...

Nie roumiem wiec jak mozna w ten sposob leczyc nowotwory czyli likwidowac te komorki...

Moze ja zle rozumuje? Niech mi ktos to wytlumaczy...
Moze mi to ktos wyjasnic?



#75 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 19 styczeń 2007 - 16:47

Calma powyższy opis oddziaływania pola magnetycznego na organizm to tylko jedna z wielu teorii,tak naprawdę to nikt jednoznacznie do tej pory nie był w stanie określić tego sposobu,zdania uczonych są skarajnie różne w tym względzie.Więc tu na forum nie ma sensu zajmować się teoretycznymi podstawami magnetoterapii.Dla mnie wystarczy obserwacja efektów i na tej podstawie wysnułem własną teorie,z której wynika że magnesy wzmacniają system immunologiczny i nie ważne w jaki sposób tego dokonują.A system immunologiczny tak został skonstruowany że jeżeli jest tylko wystarczająco silny to zwalczy każdą chorobę.

Zmieniony przez - tomasn w dniu 2007-01-19 16:48:47

#76 calma

calma

    1

  • Members
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 19 styczeń 2007 - 20:13

Okej ,tak tylko pytalam,bo nie rozumiem w jakis sposob magnesy moga zwalczac nowotwory...

#77 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 01 luty 2007 - 15:35



Oto najnowsza wersja urządzenia do magnetoterapii wykonana na bazie lampki halogenowej,cewka rozmagnesowująca z tv Elemis o oporności ok 30 om,podłączona do wyjścia z trasformatora lampy halogenowej w bardzo prosty sposób poprzez przyciśnięcie przewodów teleskopowym /takie antenki/podłączeniem zarówki halogenowej,po uprzednim wyjęciu żarówki.Cewka została zaszyta w rodzaj pokrowca wykonanego z tkaniny zwanej polarem i stanowi rodzaj materacyka do podłożenia bezpośrednio pod prześcieradło.
Za wykorzystaniem takiej lampki przemawia jeszcze to ,że takie urządzenia mają atest bezpieczeństwa i w związku z tym nie ma żadnego zagrożenia porażenia prądem.

Zmieniony przez - tomasn w dniu 2007-02-02 09:23:48

#78 look83

look83

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2497 postów

Napisano 03 luty 2007 - 19:16

Ja to stosuje magnesy te mało 20*5 cm juz bodajrz eponad miesiąć i stwierdzamz obserwacji ,że napewno działąja na ciało fizyczne jakoś , bo nosze ich 4 i nei bola mnie wcale nadgarstki , a nimi sporo pracuję to zauwazyęłm ,żadnych głębszych doznań , nie nmam ani wpływu na moje samopoczucie nei widze:)

#79 V wymiar

V wymiar

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 06 luty 2007 - 16:36

look83,a czy przedtem cię bolały te nadgarstki???Bo ja się zastanawiam nad opaską magnetyczną na moje kolanko(obawiam się że mnie to będzie zbyt ściskało a jak będzie za luźna to spadnie mi z nogi).

#80 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 06 luty 2007 - 16:59


V wymiar
jeżeli chodzisz w spodniach to magnes mocujesz do nogawki i masz luz i nie spadnie


#81 look83

look83

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2497 postów

Napisano 06 luty 2007 - 21:03

Czasem bolały , z tego co zaobserwowałem to jeśłi chodzi o leczenie jakichś dolegliwosci np. reumatycznych itd . to powinny świetnie działac.

Ja nosze bezpośrednio przy nadgarstkach wszyte w rekawy .

I nosze też przy pachwinach jak polecał Tomas.

Aha i polecam koniecznie obłożyc taki magnes z 2 stron podkładkami , to znacznie ograniczy przyczepianie sie magnesu do metalowych obiektów.


Zmieniony przez - look83 w dniu 2007-02-06 21:10:39

#82 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 08 luty 2007 - 10:20

Apropo opasek magnetycznych które sa w sprzedaży za stosunkowo duże pieniądze.Otóż przez przypadek wdepnąłem do sklepu medycznego /taka nazwa sklepu/sprzedającego takie coś,wdałem się w dyskusję na temat magnetoterapii i po niejakim czasie doszło do sprawdzania czy opaski które są w sprzedaży mają jakiekolwiek własnosci magnetyczne-i szok dla sprzedawczyń-0 własności magnetycznych zarówno czynnych jak i biernych,tzn same opaski nie przyciągały w nawet najmniejszy sposób jakiegokolwiek stalowego przedmiotu ,ani też magnes ich nie przyciągał w najmniejszym stopniu.
Look gratuluję twojej determinacji w stosowaniu magnesów,zobaczysz po czasie że wszystkie twoje dolegliwości znikną,co nie oznacza że należy zaprzestać stosowania magnesów,gdyż wtedy schorzenia mogą zacząć wracać.A co do dwustronnego okładania magesów podkładkami stalowymi to jest to zbędne,jednostronne obłożenie załatwia sprawę łapania róznych przedmiotów metalowych ,przy czym im większa podładka tym większa skuteczność neutralizacji przyciągania i większa skuteczność oddziaływania magnesu na organizm/warunek-podkładka na zewnątrz a magnes przy ciele/.
Po prostu magnes należy przymocować do odzierzy podkładką tak aby nie miał możliwości odwrócenia się na zewnątrz-np mocowanie do majtek:magnes od wewnętrznej strony a podkładka na zewnątrz.

Zmieniony przez - tomasn w dniu 2007-02-08 10:24:15

#83 look83

look83

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2497 postów

Napisano 08 luty 2007 - 21:41

Tomasn , ja w ten sposób podarłemrękawy w bluzce jak podkłądek nie miałem;)

#84 V wymiar

V wymiar

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 09 luty 2007 - 07:48

Czyli że te magnesy nie muszą ściśle przylegać do ciała?Bo powiedzmy wszyte w rękaw czy w nogawkę spodni - to będzie jakis 1-2 cm luzu?

#85 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 09 luty 2007 - 09:07

też może tak być,że magnes sobie dynda na odzieży ,ważna jest tylko stalowa podkładka na zewnątrz dla neutralizacji łapania się wszystkiego np futryn,czy wózków w hipermarketach,Look podarcie rękawa to nic w porównaniu do efektów pozytywnych jakie już odczuwasz.

Zmieniony przez - tomasn w dniu 2007-02-09 09:09:12

#86 look83

look83

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2497 postów

Napisano 09 luty 2007 - 21:00

V Wymiar pozatym na zdrowy rozum przy ciele tam gdzie ruszasz reka bądz nogą mogłabyś poocierać sobei ciało magnesem;)

V wymair mi sie zdaje , żę odziaływanie jest nei tlyko na ciało fizyczne , ale tez na cialo astralne , a biopole człowieka siega dalej niż ciało fizyczne , wiec nmagnesy powinny działąc i przy 2 cm od ciałą spokojnie.

Zmieniony przez - look83 w dniu 2007-02-09 21:04:50

#87 Regenerat

Regenerat

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 21 luty 2007 - 00:59

Po ponad miesięcznym używaniu cewek magnetycznych o których pisałem wcześniej, nie zauważyłem jakiś specjalnych zmian w moim organizmie.
Nie czuję się ani lepiej ani gorzej. Objawy o których pisałem, nie ustapiły
ani się nie wzmogły. Tak więc w oparciu o własne doświadczenie mogę
stwierdzić że to nie działa - przynajmniej na mnie. Spróbuję jeszcze z
magnesami stałymi ale w porównaniu z cewkami ich moc jest dużo mniejsza i
raczej nie powinienem się spodziewać jakiś rewelacji. Tym niemniej, żeby
dokończyć eksperyment i mieć WŁASNE ZDANIE na ten temat jeszcze to sprawdze

Zmieniony przez - Regenerat w dniu 2007-02-21 00:59:18

#88 Pegaz_Ona

Pegaz_Ona

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów

Napisano 21 luty 2007 - 13:03

Czy pole magnetyczne leczy?


artykuł mjr. lek. med. Romualda Mikuliszyna

Jeszcze nie wszystko wiadomo na ten temat. Stwierdzono jednak, że pole magnetyczne może korzystnie oddziaływać na nasz stan zdrowia i samopoczucie.

Pole magnetyczne wpływa na organizm człowieka. Powoduje wzbudzanie atomów i cząsteczek, a także duże zmiany na poziomie atomowym. Zwiększa aktywność cząsteczek i przyspiesza metabolizm komórek. Poza tym rozszerza naczynia krwionośne, zmniejsza krzepliwość krwi oraz zdolność płytek krwi do zlepiania się i zwiększa wychwytywanie tlenu.

Działanie pola magnetycznego może być korzystne i niekorzystne zależnie od jego rodzaju. I tak pole magnetyczne o biegunie ujemnym (północnym), przyspiesza metabolizm tkanek, zwiększa dopływ tlenu i zasadowość tkanek oraz umożliwia relaksację. Natomiast dodatnie pole magnetyczne (biegun południowy) powoduje zakwaszenie tkanek i zmniejsza wychwytywanie tlenu. Jest czynnikiem stresującym i nie działa uspokajająco tak jak biegun północny.


Na rozrost kości i gojenie się ran


Magnetoterapię stosuje się w medycynie do fizykoterapii. Zmienne pole magnetyczne przyspiesza bowiem gojenie się tkanki kostnej i jest szczególnie przydatne w tzw. złamaniach rzekomych, a także wtedy, gdy kość nie zrasta się w normalnym terminie.

Stałe pole magnetyczne wpływa również bardzo korzystnie na gojenie się ran. Na przykład terapia polem magnetycznym w ciągu miesiąca spowodowała zagojenie się rany pooperacyjnej nie gojącej się od 12 miesięcy, mimo że pacjentka była leczona za pomocą różnych dostępnych środków.

Warto podkreślić, że zabiegi te powinny być wykonywane za pomocą odpowiedniego wyposażenia i przez przygotowany personel medyczny, który umie zastosować określone natężenie pola magnetycznego oraz jego częstotliwość.

W medycynie konwencjonalnej wykorzystuje się dwa typy urządzeń wytwarzających zmienne pole magnetyczne: przenośne i stacjonarne. W zależności od przeznaczenia mają one różną wielkość i charakterystykę. Tam, gdzie jest potrzebne duże pole powierzchni i częstotliwość - wykorzystuje się urządzenia stacjonarne. Natomiast urządzenia do wytwarzania pola magnetycznego o małej powierzchni są przenośne.



W akupunkturze


Pole magnetyczne próbuje się wykorzystywać podczas akupunktury. Zasady magnetoterapii są wtedy zupełnie inne niż w medycynie konwencjonalnej. W akupunkturze stosuje się pole magnetyczne stałe w postaci magnesów, które przykleja się na punkty akupunkturowe. Daje to podwójny efekt. Oprócz pola magnetycznego pobudzamy punkt akupunkturowy. Możemy dzięki temu zredukować ból u pacjentów, którzy boją się klasycznych zabiegów akupunktury, a szczególnie nakłuwania igłami, zmniejszyć liczbę zabiegów i przez to skrócić czas terapii i zredukować jej koszty.

W akupunkturze przydatne są dwa rodzaje magnesów: punktowe i powierzchniowe. Wytwarzają one stałe pole magnetyczne. Magnesy punktowe mają zazwyczaj okrągły kształt, a pole magnetyczne oddziałuje tylko na punkt akupunkturowy. Natomiast magnes powierzchniowy obejmuje o wiele większą powierzchnię i stymuluje nie tylko ten punkt, ale także i inne obszary.

Magnesy punktowe są wykorzystywane w kontynuacji leczenia akupunkturą i elektroakupunkturą. Umieszcza się je na plasterkach i przykleja bezpośrednio na ciele pacjenta na punkt akupunkturowy. Magnesy powierzchniowe można używać w tych punktach, ale zazwyczaj nakłada się je w punktach "spustowych", czyli bolesnych.

Magnesy powierzchniowe przykłada się do ciała najczęściej po to, aby złagodzić bóle, usunąć sztywność mięśni, obrzęki i związaną z tym bolesność. W tych przypadkach można również wykorzystywać magnesy punktowe, ale wyniki uzyskiwane przez magnesy powierzchniowe są wtedy o wiele lepsze. Z kolei magnesy punktowe dają zdecydowanie lepsze rezultaty podczas stymulacji poszczególnych punktów akupunkturowych.

Badania sugerują, że terapia magnetyczna jest szczególnie korzystna w zwalczaniu bólu. Jej efektywność ocenia się na 80%. Poleca się ją w schorzeniach dających objawy bólowe, gdyż może zastąpić inne preparaty przeciwbólowe. Redukuje ból, który ustępuje na dłuższy okres, czego nie obserwujemy przy zastosowaniu innych środków.

Sukces terapii magnetycznej zależy od wielu czynników: od jednostki chorobowej, długości jej trwania, siły pola magnetycznego i od okresu takiej terapii. Im dłuższa terapia i silniejsze pole magnetyczne, tym efekty są lepsze i szybsze.



Czy pole szkodzi?


Pole magnetyczne generalnie nie szkodzi. Nie zaobserwowano efektów ujemnych pola magnetycznego, przynajmniej w natężeniach, jakie stosuje się dla celów medycznych.

Od urodzenia mamy do czynienia z ziemskim polem magnetycznym. Pole to ma natężenie od 0,1 miliTesli do 1 miliTesli (miliTesla jest jednostką pomiaru pola magnetycznego). Pole magnetyczne można mierzyć w Gaussach (10000 Gaussów to 1 Tesla). W medycynie stosuje się pole magnetyczne o zakresie terapeutycznym mniej więcej od 0,1 do 1-2 Tesli, częstotliwość od 1 do 150-200 Herzów. Do wytwarzania stałego pola magnetycznego wykorzystuje się specjalne magnesy o sile ł00-500-800 Gaussów, póŮniej 6000-9000-10000 Gaussów.

Urządzenia domowe, takie jak pralka, lodówka, komputer, elektryczny pociąg, linie wysokiego napięcia, kable elektryczne również wytwarzają pole magnetyczne. Każde z nich indukuje także pole elektryczne.

Osoby pracujące przy magnetycznym rezonansie jądrowym są narażone na pole magnetyczne wielkości 150 000 miliTesli. Jednak nie stwierdzono niekorzystnego wpływu ani na tych pracowników, ani na osoby pracujące w przetwórniach aluminium, jak też na ludzi obsługujących cyklotrony czy akceleratory liniowe. Podczas badań zwracano szczególną uwagę na zmiany nowotworowe.

Istnieją natomiast doniesienia mówiące o tym, że brak lub osłabienie naturalnego pola magnetycznego w mieszkaniach może szkodliwie wpływać na człowieka. Problem ten został nawet zbadany przez NASA, gdyż kosmonauci i pracownicy stacji orbitalnych przebywają podczas lotu poza ziemskim polem magnetycznym. Dlatego też w ubraniach i skafandrach astronautów amerykańskich zaszywa się magnesy w celu zapewnienia stymulacji polem magnetycznym.

Podczas pomiarów ziemskiego pola magnetycznego zaobserwowano, iż 100-200 lat temu miało ono o wiele większe natężenie niż w obecnie. Z tego powodu naukowcy zastanawiają się, czy przypadkiem niektóre problemy cywilizacyjne nie wynikają z obniżenia naturalnego pola magnetycznego.

Sugeruje się nawet, że osoby przebywające przez długi okres w zamkniętych pomieszczeniach i pozbawione działania naturalnego pola magnetycznego mogą z tego powodu mieć problemy z koncentracją, zasypianiem, odpoczynkiem i relaksem.



Siły magnetycznej moc


Już Hipokrates twiedził, że największe działanie lecznicze ma tzw. siła magnetyczna. Początki magnetoterapii sięgają czasów egipskich (wcześniej niż akupunktura). Kleopatra używała magnesów, aby przedłużyć swoją młodość. W Chinach ze skał wydobywano substancję magnetyczną zwaną kamieniem zdrowotnym. W Grecji wyrabiano z rudy magnesy, które określano kamieniem życia.

Następne wzmianki na ten temat pojawiły się w czasach średniowiecza i odrodzenia. Paracelsus bardzo często używał magnesów do leczenia niektórych schorzeń. Przypisywał tym magnesom dobroczynny wpływ na psychikę i twierdził, że łagodzą trudności z zasypianiem. Mesmer wykorzystywał pole magnetyczne do różnych terapii. Czy była ona skuteczna, nie wiadomo. Uczeni odnosili się do niej bardzo sceptycznie, ale przez pacjentów była przyjmowana entuzjastycznie.



Badania trwają nadal


- Obecnie prowadzi się wiele prac badawczych (szczególnie w Stanach Zjednoczonych) nad polem magnetycznym. Szczególne zainteresowanie budzi zmienne pole.

- Na Zachodzie skoncentrowano się na terapii przy użyciu zmiennego pola magnetycznego, a na Wschodzie - stałego. Istnieją także różne wskazania terapeutyczne i dziedziny leczenia zmiennym i stałym polem magnetycznym.

"Żyjmy dłużej" 5 (maj) 2001

[u]http://www.resmedica.pl/zdart5014.html[/u]



#89 Ekuu

Ekuu

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 21 luty 2007 - 17:51

Ciekawy artykuł, wydaje mi się, że lepsze miejsce dla niego byłoby w temacie o magnetoterapii.
Pozostane jednak nadal sceptycznie nastawiony do tej metody . Pozdrawiam.

#90 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 10 marzec 2007 - 18:35

Oto kolejny przykład wykorzystania pola mgnetycznego w terapii .Pulsujące pole magnetyczne. Pulsujące pole magnetyczne jest naturalną biofizyczną metodą, która polega na oddziaływaniu za pomocą bardzo słabych impulsów elektromagnetycznych na każdą pojedynczą komórkę naszego ciała. Moc pola magnetycznego i jego terapeutyczne działanie były znane już w starożytności. Już przed 5 tysiącami lat Egipcjanie używali magnesów w leczeniu ciężkich chorób. Nasza egzystencja jest uzależniona od pola magnetycznego Ziemi, co w końcu zostało dobitnie potwierdzone dzięki podróżom kosmicznym. Pierwsi rosyjscy i amerykańscy astronauci wracali z kosmosu ze znacznym uszczerbkiem zdrowia, do momentu aż medycyna wykazała, iż przyczyną tego stanu był brak oddziaływania pola magnetycznego w kapsułach kosmicznych. Dopiero dzięki zastosowaniu sztucznego pola magnetycznego w kapsułach kosmicznych stały się możliwe dłuższe pobyty ludzi w kosmosie.

Jak działa pulsujące pole magnetyczne biologicznie. Pole magnetyczne wpływa na organizm bioenergetycznie . Przenika ono całkowicie do ciała, względnie do każdej komórki. Pole magnetyczne oddziaływuje na jony w komórkach, które są wówczas poruszane w takt przepływającego przez nie pulsującego pola magnetycznego, co z kolei prowadzi do wyrównania elektrycznej różnicy potencjałów pomiędzy wewnętrznymi a zewnętrznymi ściankami komórki. Ten dynamiczny, magnetyczny wpływ pola magnetycznego poprawia dopływ tlenu i wymianę energetyczną. Bezpośrednim tego skutkiem jest poprawa dokrwienia tkanki organicznej. Zdrowe komórki zachowują napięcie membrany komórek poprzez aktywną wymianę jonów.

źródło:http://www.technomex.com.pl/cgi-bin/productlink.pl?1099383328107

#91 tomasn

tomasn

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 3014 postów

Napisano 17 listopad 2007 - 10:29



Oto mój najnowszy pomysł testowany juz od jakiegoś czasu.Każdy średnio zdolny elektronik potrafi to sam zrobić.
po prostu zamiast głośników należy podłączyć do wzmacniacza cewki o oporności dopasowanej do posiadanego wzmacniacza,im większa moc wzmacniacza tym lepsze skutki terapeutyczne,no i oczywiście im dłuższy czas działania ,czyli najlepiej non stop/całą noc spać na takim materacu ,tak jak ja to robię.A zaleca najmądrzejszy lekarz lek. med. Romualda Mikuliszyna
w artykule http://www.resmedica.pl/zdart5014.html
I każdy może osiągnąć taki stan zdrowia jak mój Ogólnie: duża zmiana,kol. osob. ten sam ( w innym przypadku powiedziałbym,że post pisała inna osoba o b.podobnych cechach energetycznych)...nadal b.zdrowa wątróbka,więc to jednak Ty
To jest diagnoza zrobiona przez Aviomarina na stronie http://www.niewyjasn...t3711-s237.html ,a jak wiecie jest on niezły w diagnozowaniu,ale kiedy przyjdzie odpowioedni moment przedstawię dokumenty medyczne potwierdzające mój stan zdrowia poprzedni i aktualny.

Zmieniony przez - tomasn w dniu 2007-11-17 10:54:02




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych