Skocz do zawartości


Zdjęcie

ciąg dalszy


22976 odpowiedzi w tym temacie

#201 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 20 grudzień 2012 - 16:10

quasi;
-komukolwiek z ich śwata nie naplułbyś w twarz..zawsze przechodzą nad tym do porządku dziennego...
kas';
-no..niestety.. relacje z ich światem są dość...skomplikowane...
quasi;
-aż tak głupie qrwy i menele wierzą w swoją nadrzędność? [śmiech]
kas;
-pozują na mądrych,któ¶ych nie może obrazić byle chystek..jakim jestem..[śmiech]
quasi;
-no tak... nic ich nie obraxzi..bo obrażanie się jest domeną ludzi niespełna umysłu... [rechot]
kas;
-problem więc leży w działaniu..od którego zależny jest byt tego wszędobylskiego ścierwa...
quasi;
-głupie ścierwa liczą,że uda im się jakoś..wykorzystać twój byt?[śmiech]
kas;
-no..tak jakoś mam wrażenie,że próbują mnie wkomponować w swój świat upośledzenia umysłowego.....



Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-20 16:23:26

omnis moriar


#202 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 20 grudzień 2012 - 16:26

quasi;
-latem..w lipcu...testowałeś..czy są jakieś powiązania duchoowe między tobą..a ruchem palikota...
kas;
-xactly.. siedziałem i wytężałem umysł..myślałem- pizza wezuwio i cztery piwka...
quasi;
-i nic?
kas;
-xactly..nic....

omnis moriar


#203 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 20 grudzień 2012 - 16:33




omnis moriar


#204 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 20 grudzień 2012 - 16:38






quasi;
-oni chyba raczej tutaj tkwią..
kas;
-no...zważywszy na cybernetyczny atak... [śmiech]
quasi;
-naprawdę są taką miernością...która dotrzymywanie własnych słów uznaje za moęliwe w jakiejś...mechanicznej i bezdusznej rzeczywistości?
kas;
-ano... u nich ino ruja i poróbstwo..schlebianie ścierwowatej słabości...

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-20 16:39:33

omnis moriar


#205 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 20 grudzień 2012 - 16:46

quasi;
-dziś czujsz...że musisz zwalić się z nóg..ile ,usisz wypić?
kas;
-mie wie,.. zaraz idę po trzecie 0.75 litr tej ich wódki...
quaasi;
-to strashnie niekonomiczne.....
kas;
-no..wszystko widzę i pamiętam... sam się sobie dziwię...
quasi;
-a jutro sok z kiszonej kapusty?[śmiech]
kas;
-xactly...
quasi;
-karp....czyli w zasadzie rodzina złotej rybki?[śmiech]
kas;
-xactly....to krewny karasia....
blablablabla bla bla bla bla


_______________



quasi;
-może...ty pijesz,, oni są pijani?[śmiech]
kas;
-się bydło odwali...to może im przejdze..[śmiech]
quasi;
-tymczasem bydło tworzy przekonanie o jakimś mechanicznym naśladowaniu w rzeczywsitości?
kas;
-xactly.. głupie bydło..




Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-20 16:51:34

omnis moriar


#206 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 20 grudzień 2012 - 16:59


quasi;
-ty...hale o tym khalkoholu..to one..onie fszyscy jacyś ...jakiehś takie ghupsze i bszydże sie wydają...te ludzie...
kas;
-to nie pij tyle..
quasi;
-hale khak tu nie pić w tym bezmiarze ghupty...czem ocean ona..
kas;
-oj się czepiasz... bez głupoty przestaliby istnieć...
quasi;
-zhnatrzy... oni z litości istnieją?
kas;
no najwyraźniej...
quasi;
-tho ja bym chyba wolał nie istnieć..[śmiech]
kas;
-to raczej nie jest dziwne... lepiej chyba nie istnieć,niż musieć się liczyć ze zdaniemi gustami jakiegoś gówna ludzkiego...

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-20 18:56:54

omnis moriar


#207 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 07:43

http://forsal.pl/art...2_proc_pkb.html

Jak zadłużone kraje świata wykupią długi?


Wykup długów odbywa się na zasadzie tzw. rolowania. Rządy emitują kolejne obligacje na wykup starych. W obliczu nowego kryzysu i stale pogarszających się warunków rynkowych może to jednak słono kosztować. Z powodu wzrostu rentowności papierów skarbowych w Europie zamiana starych obligacji na nowe będzie kosztować około 100 mld euro.





quasi;
-kto kogo roluje?
kas;
-to wszystko są totalni idioci...
quasi;
-nie tacy idioci chyba..raczej na jakieś cwaniactwo pozują...
kas;
-nie wiem po co bredzą publicznie o prywatnych dlugach jakichś niedorozwiniętych umysłowo elit politycznych...
quasi;
-no...w zasadzie wciąż uciekają od świadomości tego,że działają jak upośledzeni umysłowo...
kas;
-to co robiś przypomina głupotę...zaciągania kredytu,by spłacić poprzedni...
quasi;
-ale skąd temu bydłu przyszło do głowy traktować obywateli jako żyrantów? [śmiech]
kas;
-bo mają taką możliwość... jak na mój gust mogą wszyscy wyzdychć..włącznie z tym,co finansują..
quasi;
-w zasadzie.. nie mają już przecież kogo okraść...[śmiech] Żydów w zasadzie jak na lekarstwo.. nie ma na kim zastosować pogromów,żeby wzbogacić skarby państw...[śmiech]
kas;
-ano... emitują w zasadzie pieniądze żeby swoich wierzycieli ratować..[śmiech]
quasi;
-znaczy banki?
kas;
-cały ten system opierający się o teorię gier...
quasi;
-znaczy tak,jak wyrolowali Gierka?
kas;
-no...to taka gierka jest głupiego ścierwa...najpodlejszego ścierwa...
quasi;
-ale... w sumie to wszelkie ścierwo zadowolone z życia jest...
kas;
-a... pozują na obserwatorów..jakby ich to nie dotyczyło...




Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-21 07:59:26

omnis moriar


#208 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 08:06

quasi;
-dla bydła jakimś wyjściem z sytuacji jest uciekanie w jakieś ideologiczne,religijne gówno?
kas;
-najwyraźniej. .cały ten pośpiech współczesnego świata... w zasadzie jest to ucieczka przed rzeczywistością..
quasi;
-w tematy zastępcze?
kas;
-xactly.. w ich świecie nic nie jest warto robić... jakaś zbieranina idiotów bez przerwy pieprzy bez sensu...
quasi;
-nie byłoby to problemem...gdyby to był szpital psychitryczny? [śmiech]
kas;
-xactly.. oznaczałoby to,że wszystko jest na swoim miejscu... tymczasem te chore psychicznie,pogrążone w urojeniach kreatury stanowią rządy,od których zależy kształt rzeczywistości...nie ma znaczenia- lewica,prawica...
quasi;
-totalne głupki?
kas;
-xactly....

omnis moriar


#209 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 08:17

quasi;
-po co administracja miałaby się spotykać z rodzinami ofiar katastrfy smoleńskiej?
kas;
-nie wiem.. może to z wyobrażenia roli władzy jako ojca i matki narodu...[śmiech]
quasi;
-znaczy po ojcowsku przytulać idiotów?[śmiech]
kas;
-no... jest w tym jakaś mentalność zarółno komunistyczna,jak i religijna..
quasi;
-znaczy stanowią jakieś tabuny bydła,którym brakuje "mocnego" człowieka,co by im za ojca robił?jak stalin?
kas;
-albo głupka jak wojtyła...chyba raczej takiego głupiego sqrwiela jak wojtyła...
quasi;
-no tak... to była epoka,w której ścierwa przyzwyczaiły się robić,co im się żywnie podoba...
kas;
-są bezmózgim bydłem,nikomu do niczego niepotrzebnym... razem ze swoimi ideami,smutkami i radościami...problemami...
quasi;
-tabuny bezmózgich qrew i meneli?
kas;
-to tak,jakby próbowali udowodnić,że potrzbne mi są jakieś qrewki do tego,by mnie informować jaka pogoda jest za oknem...



omnis moriar


#210 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 08:27

quasi;
-może trzeba ich poinformować...iż wcale to a wcale nie muszą...nie muszą niczego robić,by udowadniać,że są bezmózgimi qrwami i menelami? [śmiech]
kas;
-no.. nie muszą..w zasadzie nigdy nie musieli niczego udowadniać...czy też nawet niczego robić...
quasi;
-oni chyba sobie coś muszą udowadniać...
kas;
-e...tacy się po prostu rodzą...problemem jest,jak się wydaje,świat zewnętrzny przed którym rywalizują...
quasi;
-o palmę pierwszeństwa?[śmiech]
kas;
-xactly....
quasi;
-ale z czego..ta rywalizacja?
kas;
-nie wiem..ale z oglądu to chyba o dawanie dupy chodzi...
quasi;
-znaczy chcą udowadniać swoje predyspozycje do ruchania?[śmiech]
kas;
-wszystko,co robią,robią po to,by zasłużyć na szczęście...
quasi;
-ale po co to? przecież i tak toną w samozadowoleniu...[śmiech] świat zewnętrzny nie jest im do tego potrzebny...
kas;
-no bo w głębi duszy tęsknią za rozumem...

omnis moriar


#211 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 08:38


quasi;
-więc w tej ich globalnej grze... wedle teorii gier... każdy gracz podejmuje decyzje?
kas;
-w zasadzie jedyną rozsądną decyzją,gdy żadnych gier się nie akceptuje...jest zaniechanie działania...
quasi;
-czyli najlepsze optymalne wwyjście z sytuacji?
kas;
-xactly... cała ich egzystencja,działalnośc skupia się przecież na prowokacjach...by do tej ich gry,do tej ich upośledzonych umysłwowo dzieci dołączyć...
quasi;
-zw zasadzie chyba chcielib zmusić do uczestniczenia w tej ich grze...pod dyktando tego niedorozwoju umysłowego,którym są...
kas;
-ano... im kto głupszy,tym w ich świecie ważniejszy..

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-21 08:46:41

omnis moriar


#212 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 09:00

quasi;
-w zasadzie...dwudziesta pierwsza stona..i temat się wyczerpał... [śmiech]
kas;
-w ogóle nie było tematu...jakieś zawracanie głowy przez popieprzne qrwy i meneli... z bękatrami.. jakieś gówno warte kultury,cywilizacje...religie...filozofie... ich psy i pedały...chęci i nechęci...
quasi;
-to w sumie...niesamowite,że jak byś nie próbował ominąć ich sqrwiałego,upośledzonego umysłowo świata... są jako zbiorowość jak jakaś bezmózga qrwa... która jest zbyt głupia,żeby zrozumieć ,że jest gówno warta i do niczego niepotrzebna?
kas;
-xactly...w zasadzie ich byt określa to,na ile są w stanie być uciążliwi... to,ile szkód są w stanie wyrządzić...
quasi;
-gówno ludzkie stworzone by przeszkadzać?
kas;
-xactly..

omnis moriar


#213 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 09:02

quasi;
-o...już dwudziesta druga strona..[śmiech] qrwy lubią słuchać,gdy je się bezmózgimi qrwami nazywa?
kas;
-no.. chyba tak lubią... to dowód,że ktoś się nimi interesuje...że są w stanie wzbudzać w kimś jeszcze emocje...[śmiech]

omnis moriar


#214 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 09:16

quasi;
-więc...batiuszka putin obiecał,że załatwi im zwrot wraku?[śmiech]
kas;
-xactly...na ashton nie mogą liczyć..zresztą jak ją pokazują...to snuje się po kuluarach parlamentu europejskiego... jak duch śniętej królewny...
quasi;
-no tak..a administracja USA,jakby ją ktoś nagle z amerykańskiego snu obudzilł..i jakby nie mogli się zorientować..na jakim świecie żyją... [śmiech]
kas;
-to nie jest śmieszne... tak jak nieśmieszne jest to polskie tradycyjne szukanie wsparcia poza granicami...niezależnie od opcji politycznej...

omnis moriar


#215 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 09:28

quasi;
-ale trzeba im przyznać... potrafią się bawić swoją głupotą... [śmiech]
kas;
-xactly... w rzeczywistości nie mają żadnych innych powodów do radości... i chyba tylko to,że czasem to dociera do ich świadomości.,.. to jedyny powód,który sprawia,że ich radość jest nepełna..
quasi;
-jakby prrzeczuwali,że śmieją się z własnej głupoty?
kas;
-xactly....
www.youtube.com/watch?v=nakaE1bANZU

omnis moriar


#216 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 09:32

quasi;
-z drugiej strony... owa głupota wywołuje u nich agresję... jak u głódzia..albo w kręgach prawicowych...
kas;
-xactly... głupota potrafi być niebezpieczna.. [śmiech]
quasi;
-chyba tylko głupota...pomijając dawno już spacyfikowane niebezpieczeństwa natury...
kas;
-no... najgorsze są kreatury,które same z siebie durniów robią...wierząc,iż reprezentują coś rozumnego...

omnis moriar


#217 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 09:36

quasi;
-co to było? że Polska to nie zadupie,ani zaścianek,bo jakieś gwiazdy przyjeżdżają tu koncertować?[śmiech]
kas;
-gwiazdy? pewnie tam,skąd pochodzą nie daje się już ani zarobić,ani zebrać jakichś zaściankowych,zakompleksionych słuchaczy...

omnis moriar


#218 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 09:56

quasi;
-skąd głupim qrewkom i menelom przyszło do głów..że mają prawo zabierać głos..o czymkolwiek decydować?
kas;
-z poparcia inncyh upośledzonych umysłowo..[śmiech]
quasi;
-a już myślałem,że to z jakiejś tej,no..medytacji im się w głowach koncept urodził..[śmiech]
kas;
-dziś jest apogeum hegemoni niedorozwoju...[śmiech]
quasi;
-znaczy się...jakiś tam koniec świata jest?[śmiech]
kas;
-xactly...

omnis moriar


#219 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 10:03

quasi;
-z tym szukaniem pomocy za granica..czy też wsparcia jekiegoś... czy to UE,czy USA....Watykanie.. Moskwie...czy oni wszyscy nie mówą w zawualowany sposób iż są gówno wartymi ścierwami....które robią to,co robią,bo nie radzą sobie z poniżaniem społeczeństwa polskiego?
kas;
-dokładnie tak to wygląda.. głupie,niedorozwinięte umysłowo ścierwa,stanowące elity tego kraju... w zasadzie ich działalność skupia się na próbach upodlenia społęczeństwa polskiego..
quasi;
-czym są te sqwiale ścierwa...elity polityczne,artystycze,religijne,medialne,uniwersytckie?
kas;
-raczej za kogo się to ścierwo uważa... są tylko,jak się prezentują- przykładem awansu społecznego prostackiej głupoty...

omnis moriar


#220 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 10:08

quasi;
-mają te swoje sceny... plany...kanały,szpalty... kościoły...na których i w których się produkują jak shit... po co gówno wyłązi poza tą swoją gówno wartą fikcję?
kas;
-z jednej strony stanowią tabuny gówna ludzkiego,które uważa,że temu wszelkiemu ścierwu się coś należy...
quasi;
-od kogo? od ciebie?[śmiech] przecież każda sekunda życia w ich świecie,to marnowanie czasu.... tabuny bydła mają coś do powiedzenia...
kas;
-widać to,że mają w domu psa,z którym mogą sobie pogadać... to za mało..
quasi;
-więc niszczą wszystko tak,by zmusić do zainteresowania tym,co wszelkie ścierwo ma do powiedzenia?[śmiech]
kas;
-xactly....

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-21 10:15:39

omnis moriar


#221 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 10:26

quasi;
-ich świat składa się z blachar... które żyją,żeby podziwiać jakieś ścierwa?
[śmiech]
kas;
-xactly... i jeszcze z tej trzeciej kategorii...
quasi;
-znaczy tych,co te qrwy i tych,co to reprezentują głupich qrew zainteresowania mają finansować?
kas;
-xactly...
quasi;
-jakoś tak trudno nie odnieść wrażenia,iż miałbyś się stać kimś,kogo to bydło,znaczy qrwy i ich idole... znaczy kimś,kto do nich dołączy... [śmiech]
kas;
-nie jest mi z tym bydłem po drodze...
quasi;
-trudno nie odnieść wrażenia...że ich ta jakaś radość... jakby się cieszyli,że w zasadzie nie ma wyjścia...nie ma inneego wykjścia,niż wzięcie pod uwagę oczekiwań tego bezmózgiego qrewskiego ścierwa...
kas;
-to mylne przekonanie... nic nie musi trwać wiecznie...rółnież to wrażenie zniewolenia przez ich działania...

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-21 10:30:46

omnis moriar


#222 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 10:46

quasi;
-przecież zarówno styli ich życia..styl życia ich idolów.. jest co najmniej odrażający...i wszystko,co temu towarzyszy...jak totalne upośledzenie umysłowe...
kas;
-nie prezentują niczego,czym warto byłoby się zainteresować...najgorsze w tym wszystkim jest to,że nie wystarczy wyrzucić radia,telewizora... nie kupować prasy...
quasi;
-wyrzucić telefonu..żeby nie wydzwaniało jakieś bydło z telemarketingu?[śmiech]
kas;
-xactly... ich działania są już tak permanentne..że wszystko odbywa się w sferze mentalności.w sferze duchowości... jakby telepatycznie..
quasi;-trzeba byznaleźć jakiś sposób na zakłócanie tych ich sygnałów...[śmiech]
kas;
-xactly... ale to i tak wydaje się,że strata czasu...
quasi;
-wszystko jest gówno wartym ścierwem...dlatego,że to wszystko jest czymś,co oferuje głupie ścierwo?
kas;
-coś w ten deseń.... pomijając to,że nie mają w zasadzie niczego do zaoferowania..w sumie ich ingerencja polega na tym,że bez pośrednictwa głupiego ścierwa niewiele da się zrobić...
quasi;
-a w ogóle coś się da zrobić?[śmiech] wydawać by się mogło,iż ścierwo i tak wszystko weźmie..jako zapłatę za owo pośrednictwo...

omnis moriar


#223 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 11:06

quasi;
-wszystko w ich świecie...jest podporządkowane tworzeniu jakiejś pracy,szukaniem zajęcia dla niezliczonej ilości bezwartościowych i niepotrzebnych kreatur?
kas;
-większość z tego,co nazywają pracą...to w sumie zbędne czynności...w sumie gubią się,jak aktorzy bez scenariusza...
quasi;
-albo raczej tacy..których w scenariuszu nie ujęto...
kas;
-nie ma dla nich żadnej roli...w tym scenariuszu...

omnis moriar


#224 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 11:29

quasi;
-czyli w zasadzie..jak w wielkim szpitalu psychiatrycznym... idioci szukają pola do popisu dla innych idiotów?
kas;
-xactly...w tym ich powszechnym zidioceniu... kretyni ustalają jakieś zasady... normy...
quasi;
-co oczywiście w każdym przypadku kończy się tak samo?[śmiech]
kas;
-xactly.. ich świat to w zasadzie jest forma sztucznego doboru...według abstrakcyjnych i głupich kryteriów owego doboru...promocji określonych kreatur względem wyglądu,zachowania,prezentowanego stosunku do jakiejś idei,religii...
quasi;
-czyli w kazdym ich systemie...włączając w to te,których jeszcze nie było... we wszystkich tych systemach mieścisz się w kategoriach jednostek eliminowanych?
kas;
-xactly...to jest świat jakichś idiotów i idiotek...

omnis moriar


#225 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 11:51

quasi;
-pojawia się wciąż kwestia nieopłacalności stadionów,które wybudowali... [śmiech]
kas;
-a co oni rentownego tworzą? wszystko co tworzą przynosi tylko straty.. teatry,muzea,galerie... i coraz bardziej cała gospodarka...
quasi;
-powszechna deficytowość? [śmiech]
kas;
-xactly.. przy czym zachowują się,jakby to wszystko,co powszechne..było deficytowe...w sensie czegoś rzadko występującego..
quasi;
-no w każdym bądź razie tak to prezentują.... ale kryje się za tym jakieś pomieszanie pojęć...
kas;
-xactly... deficytowość tego wszystkiego opiera się na tym,że reglamentują to,co zbędne..co w zasadzie szkodliwe i niechciane..
quasi;
-no można odnieść wrażenie..że chcą zmusić do konsumcji tego shitu....
kas;
-o ile w stanie wojennym..w latach osiemdziesiątych reglamentowano towary niezbędne do egzystencji... to na dzień dzisiejszy da się zaobserwować jakiś statystyczny przymus posiadania na utrzymaniu jakiegoś gówna,które występuje pospolicie...
quasi;
-znaczy każdemu ma się podobać jakiś pies i te,no...jak je nazywają- gwiazdy?[śmiech]
kas;
-no... z założenia samo oglądanie tego shitu..stanowi podstawę do finansowania...
quasi;
-znaczy na tym bazuje ich system finansowania? jakieś qpy chcą oglądać jakieś gęby i to przeliczają na względem tych ryjów należności?[śmiech]
kas;
-xactly... taki jest sens wynagradzania za oglądalność..odwiedzalność np stron internetowych...
quasi;
-wydawać by się mogło,że płaci ktoś,kto chce...jak za bilet do kina...
kas;
-to dalszy etap w rozwoju głupoty jest,ten świat... działają jak ZAIKS...
quasi;
-w ogóle wiadomo,jak to działa?[śmiech]
kas;
-no..w sumie...zważywszy na to,że odbiorcy i tak nie zwracają w zasadzie uwagi na treść przekazu... to oni wszyscy finansowani są za to,że się podobają...
quasi;
znaczy siedzą jakieś downy..np przed telewizorem,robią im jasność,mierzą ową oglądalność i wyliczają stawki?[śmiech]
kas;
-xactly...

omnis moriar


#226 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 12:01

quasi;
-hałas robią...z tymi świętami jak jakieś upośledzone umysłowo dzieci... [śmiech]
kas;
-xactly... wszystko,co robią,robią zdaje się po to,by reagować na nich alergicznie...
quasi;
-myślisz?
kas;
-no..zdaje się,że to jakaś terapia szokowa jest..
quasi;
-wydawać by się mogło...iż to raczej zamierzone na inny efekt jest...
kas;
-są jak alkoholik,który co chwila opowiada ten sam dowcip...i wydaje mu się,iż zawsze opowiada go po raz pierwszy...

omnis moriar


#227 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 12:30

quasi;
-przecież ten cały...jak mu tam....episkopat..to do leczenia psychiatrycznnego się kwalifikuje..
kas;
-jak każda kupa,która wychodzi i bredzi i tym,co kto powinien.. jak do głupich qrew się odnosić na przykład.. albo co psu pod choinkę kupić...
quasi;
-a propos psów.. z australii był reportaż..jakaś akcja adopcyjna... pokazywali jak odpowiedzialnnie psami się zajmować...
kas;
-znaczy ubierać psy w ubranka?[śmiech] no...wielce to było pouczające...
quasi;
-adopcja...psy to ich dzieci?[śmiech]
kas;
-albo lalki do przebierania...
quasi;
-z tym odpowiedzialnym zachowaniem..to coś nie po kolei oni wszyscy mają...[śmiech]
kas;
-jak to na kolei...

omnis moriar


#228 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 12:41

quasi;
-w zasadzie...ci co robią restrukturyzację,na przykład PKP...to tez tak jakoś...nie po kolei w głowach mają...
kas;
-no.. wydawać by się mogło,że rozbicie PKP na spółki córki to mialo na celu osłabienie właśnie związków zawodowych...
quasi;
-w zasadzie to chyba sami nie wiedzą po co coś robią...
kas;
-rozpoczęli proces destrukcji w 1989 roku... a teraz okazuje się,że ratują co się jeszcze z komunizmu da uratować...
quasi;
-przecież te ich działania to bzdura... nie trzeba było rozbijać PKP... wystarczyło wszystkich zwolnić z pracy jednocześnie ogłaszając nabór na nowych zasadach..
kas;
-xactly..jak w przypadku każdego molocha..włączając w to służby mundurowe..
quasi;
-albo LOT... teraz będzie spłacanie dreamlinerów z publicznych pieniędzy..
kas;
-ochrona przed bankructwem to zbrodnia..
quasi;
-w zasadzie trudno nawet chyba mowić o działach deficytowych gospodarki,czy też działalności państwa..to wszystko rozwydrzone bankruty są...
kas;
-xactly...rozwydrzone i rozhisteryzowane bankruty..
quasi;
-i to dofinansowywanie z budżetu im robi sraczkę z mózgów?
kas;
-zdaje się,że to dofinansowywanie..czy też w ogóle finansowane czegoś przez sponsoring państwa...obrasta w jakąś mentalność,w któ¶ej skoro są finansowani,dofinansowywani to mają szczególne znaczenie...
quasi;
-przecież to bzdura...[śmiech]
kas;
-przecież to wszystko to jakaś menelska hołota...zadufana w przekonaniu o swojej wartości...co wynika właśnie i dlatego z owego finansowania..
quasi;
-które stawia ich w uprzywilejowanej sytuacji względem tych,których na ich rzecz okradają?
kas;
-xactly...

omnis moriar


#229 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 12:48

quasi;
-ty...a te choe umysłowo z tych,no... organizacji ekologicznych to kto finansuje?
kas;
-że z tymi kretynami co co roku robią zamieszanie z zabijaniem karpia?
quasi;
-no... jakieś to totalnie chore chyba psychicznie..
kas;
-a nie wiem... przecież to nawet szkoda na nich zwracać uwagę..
quasi;
-ale co coś pokażą..to głupsze...
kas;
-ćpają pewne i z karpiami gadają..[śmiech]
quasi;
-to tak samo,jak te,no...żebrzące rumunki z fundacji...
kas;
-no... bogate rumunki... o złotówkę proszą..
quasi;
-ubrałyby się chociaż stosownie do procederu...[śmiech] w jakieś łachmny,przepasałyby się jakimś sznurkiem konopnym...
kas;
-no..otoczyłyby jakąś zgrają hałaśliwych brudasów...na rękę wzięły jakieś niemowlę w betach...
quasi;
-takie mało przekonujące są w tym otoczeniu telewizyjnych gęb...którym płacą po kilkadziesiąt tysięcy takich złotówek miesięcznie?[śmiech]
kas;
-xactly...

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-21 15:58:11

omnis moriar


#230 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 16:00

Obrona żebractwa

Uważa pan że żebrakom nie należy dawać jałmużny...
że większość z nich mogłaby pracować
pracować... dobre słowo
czyli gdyby ten owrzodziały z głową Tołstoja machał
łopatą przy jakimś wykopie
a ten starzec ze sztuczną raną warował przy magazynie
łopat...
a ta czarownica (czy był pan kiedyś dzieckiem) plewiła
buraki...
byłbyś pan usatysfakcjonowany

ależ oni pracują drogi panie jak jeszcze...
za jakikolwiek datek o każdej porze dostarczają nam
emocji czystej i nie sfałszowanej...
oni nie jedzą drewnianego chleba...
nie markują (słowo godne waszej kultury) śmierci jak
w waszych teatrach...
ale grają całym ciałem wystawionym na mróz skwar
i ulewę każdym gestem głosem i wszą na
kołnierzu...
aby osiągnąć zanierzony efekt muszą surowo przestrzegać
trybu życia nakazanego regułą
spać na ławkach w parkach i na dworcach nie dojadać
i upijać się...
a pomimio że śmierć i chleb jest u nich prawdziwy...
sztuka ta nie jest ani trochę naturalistyczna...
osiągają pełnię realistycznego uogólnienia o czym nawet
marzyć nie mogą wasze wypchane akademickie
trupy...
oni są na wskroś nowocześni...
mimo że tradycja ich jest stara jak nędza...
artyści awangardy winni uczyć się od nich i co mądrzejsi
robią to...
W pociągu Kraków-Przemyśl stanął nagle w drzwiach
przedziału ślepiec z laską
czy pan wie że każde z tych drętwiejących na ławce ciał
dążących do wygodniejszego usadowienia się
zostało nagle postawione przed problemem...
którego najsłabszego echa trudno się doszukać w waszej
sztuce...
to wy nie pracujecie...
co pan dziś zrobił panie literacie...
jaki jest twój "zawód" konferansjerku...
za co ci tyle płacą dziwko z ekranu...
za co chleje twój reżyser.............?
(najbardziej bawią mnie ci którzy zarzucają żebrakom że
czasem piją wódkę)
jak wy w ogóle wyglądacie?

karzeł wzrost około 1 m 30 cm
numer obuwia około 45
gra na harmonii
rękami konarami (trzy buraczkowe krzywule przy każdej
dłoni)
pieśń kościelną
Łączy Grand Guignol
z misterium religijnym
i robi to ze smakiem

a ten rzucany drgawkami
(u was balet polega ciągle
na erotycznym rajcowaniu
ojców rodzin)
zubożały inteligent (ach co za charakteryzacja)
nówi że wyszedł niewinny z więzienia
przeżywa głęboki konflikt
trudno mu jest prosić
zaobserwuj gest jakim chowa 10 złotych

staruszek z pieskiem na dywaniku
żeby miękko było biedactwu
obłąkana w męskim kapeluszu
ojciec niepocieszony po stracie
trzech synów bohaterów

oni grają przez całe życie jedną rolę
ale robią to doskonale
Nie pomyślcie że fratenizuję się z lumpami
żebracy są przeważnie ograniczeni i cuchną
czuję do nich taki sam wstręt
jak do was panowie... artyści
tyle że bardziej gustuję w ich sztuce
niż w waszej.


_______________andrzej bursa

omnis moriar


#231 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 16:07

Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach


_____________________zbigniew herbert "tren fortrynbasa"



Tren Fortynbrasa pochodzi z tomu Studium przedmiotu z w roku 1961 i poprzez kontynuację jednego z wątków szekspirowskiej sztuki Hamlet, porusza problem władzy i odpowiedzialności rządzącego.

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-21 16:08:22

omnis moriar


#232 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 16:17

Herbert Zbigniew

Przesłanie Pana Cogito

Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę

idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch

ocalałeś nie po to aby żyć
masz mało czasu trzeba dać świadectwo

bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy

a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych

niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
a kornik napisze twój uładzony życiorys


i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie

strzeź się jednak dumy niepotrzebnej
oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych

strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy
światło na murze splendor nieba
one nie potrzebują twego ciepłego oddechu
są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy

czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź
dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę

powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku

a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku

idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów

Bądź wierny Idź


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-21 16:29:05

omnis moriar


#233 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 16:29

www.youtube.com/watch?v=bqIxCtEveG8

omnis moriar


#234 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 16:38

Goethe Johann Wolfgang

Król Olch

Noc padła na las, las w mroku spał,
Ktoś nocą lasem na koniu gnał.
Tętniło echo wśród olch i brzóz,
Gdy ojciec syna do domu wiózł.

- Cóż tobie, synku, że w las patrzysz tak?
Tam ojcze, on, król olch, daje znak,
Ma płaszcz, koronę i biały tren.
- To mgła, mój synku, albo sen.

"Pójdź chłopcze w las, w ten głuchy las!
Wesoło będzie płynąć czas.
Przedziwne czary roztoczę w krąg,
Złotolitą chustkę dam ci do rąk".

- Czy słyszysz, mój ojcze, ten głos w gęstwinie drzew?
To król mnie wabi, to jego śpiew.
- To wiatr, mój synku, to wiatru głos,
Szeleści olcha i szumi wrzos.

"Gdy wejdziesz, chłopcze w ten głuchy las,
Ujrzysz me córki przy blasku gwiazd.
Moje córki nucąc pląsają na mchu,
A każda z mych córek piękniejsza od snu".

- Czy widzisz, mój ojcze, tam tańczą wśród drzew
Srebrne królewny, czy słyszysz ich śpiew?
- O, synku mój, to księżyc tak lśni,
To księżyc tańczy wśród czarnych pni.

"Pójdź do mnie, mój chłopcze, w głęboki las!
Ach, strzeż się, bo wołam już ostatni raz!"
- Czy widzisz, mój ojcze, król zbliża się tu,
Już w oczach mi ciemno i brak mi tchu. -

Więc ojciec syna w ramionach swych skrył
I konia ostrogą popędził co sił.
Nie wiedział, że syn skonał mu już
W tym głuchym lesie wśród olch i brzóz.

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-21 16:44:02

omnis moriar


#235 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 16:46

Różewicz Tadeusz

Ocalony

Mam dwadzieścia cztery lata
ocalałem
prowadzony na rzeź.

To są nazwy puste i jednoznaczne:
człowiek i zwierzę
miłość i nienawiść
wróg i przyjaciel
ciemność i światło.

Człowieka tak się zabija jak zwierzę
widziałem:
furgony porąbanych ludzi
którzy nie zostaną zbawieni.

Pojęcia są tylko wyrazami:
cnota i występek
prawda i kłamstwo
piękno i brzydota
męstwo i tchórzostwo.

Jednako waży cnota i występek
widziałem:
człowieka który był jeden
występny i cnotliwy.

Szukam nauczyciela i mistrza
niech przywróci mi wzrok słuch i mowę
niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia
niech oddzieli światło od ciemności.

Mam dwadzieścia cztery lata
ocalałem
prowadzony na rzeź.

omnis moriar


#236 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 16:46

Szymborska Wisława

"Nic dwa razy"

Nic dwa razy sie nie zdarza
I nie zdarzy. Z tej przyczyny
Zrodziliśmy sie bez wprawy
I pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
Najtępszymi w szkole świata,
Nie będziemy repetować
Żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień sie nie powtórzy,
Nie ma dwóch podobnych nocy,
Dwóch tych samych pocałunków,
Dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
Ktoś wymówił przy mnie głośno,
Tak mi było, jakby róża
Przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
Odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty sie, zła godzino,
Z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś- a więc musisz minąć.
Miniesz- a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, wpółobjęci,
Spróbujemy szukać zgody,
Choć różnimy sie od siebie,
Jak dwie krople czystej wody.

omnis moriar


#237 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 16:53

Christian Medardus Manteuffel

...KLĄTWA

...do Ciebie mówię, Aniele,
ja – spalony na stosie,
ja, Bileam, zawrócony z drogi;
czyżbyś mnie nie widział.
czyżbyś nie rozpoznał!

Czemu dobyłeś miecza!
klątwa, która była przy mnie, dosięgła teraz Ciebie;
byłem ostatnim, który ciebie posłuchał.

Chciałeś mnie zabić!
droga, którą idę, jest prostą drogą do Boga,
a czasu, który mi został nie skróci Twój miecz.

Spłoszyłeś moje marzenia, które oswajałem;
będę ich szukał,
a gdy odejdę,
pójdą tabunem za mną.

Nie widzisz, nie słyszysz!
Gdy mnie nie będzie, Ty tutaj zostaniesz,
wierząc jedynie w klingę swego miecza,
a choć miecz Twój nagi straszy mieszkańców pałacu,
ty stać będziesz gniewem brązowym na grobie Hadriana;

przeklęci nie znają respektu.

omnis moriar


#238 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 16:55

Cyprian Kamil Norwid

Klątwy
Wspomnij, Panie, na zelżywość sług Twoich
- a jakom ponosił wzgardę w zanadrzu
swym od wszystkich narodów możnych.

Psalm LXXXIX
Żaden król polski nie stał na szafocie,
A więc nam Francuz powie: buntowniki.

Żaden mnich polski nie bluźnił wszech-cnocie,
Więc nam heretyk powie: heretyki.

Żaden pług polski cudzej nie pruł ziemi,
Więc poczytani będziem jak złodzieje.

Żaden duch polski nie zerwał z swojemi,
A więc nas uczyć będą - czym są dzieje?

Ale czas idzie - Szlachty-Chrystusowej,
Sumienia-głosu i wiedzy-bezmownej;

Ale czas idzie i prości się droga...
Strach tym - co dzisiaj bać się uczą Boga.

omnis moriar


#239 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 16:57

Robert Graves

Klątwa podróżnego
po wskazaniu mu złej drogi
(z walijskiego)

Niechaj kopią się co chwila
O kamienie wszystkich dróg,
Niech ich boli każda mila,
Niech ich kąsa każdy próg;
I niech przy tym, jak na złość,
Równowagi brak ich nęka;
I za każdym niech upadkiem
Łamią sobie jakąś kość;
I ta kość, ta, co im pęka,
Niech nie będzie to przypadkiem
Żebro, udo, goleń, bark,
Lecz za każdym razem - kark.


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-21 16:58:06

omnis moriar


#240 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 17:04

quasi;
-co tu się pojawia co chwila reklama skype...jakbyś chciał nawiązać jakiś kontakt z ich światem?
kas;
-w dupie mam te ich ułatwienia.. przecież jeśli nie będę chciał z bydłem rozmawiać,to nic nie pomoże.. nawet podstawianie jakiejkolwiek darmowej komunikacji...czy też jakiekolwiek pakiety czy inne bzdury...
quasi;
-ba...nawet wyskoczysz z pociągu,jeśli cię siłą wsadza,by dowieźć do jakiegoś gówna ludzkiego,któ¶ego znać nie chcesz?[śmiech]
kas;
-xactly.. ale ich śiwat to raczej się prezentuje..promuje jak właśnie takie gówno..w które nie warto wdepnąć...

omnis moriar


#241 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 17:04

Stanisław Grochowiak

Nauczająca

(klątwa)

Geometria – ostre szpice kołnierzyka,
Wyloty u diabła fraka, wygnanego z wyobraźni.
Logika —
Widzieć z dnia na dzień wyraźniej
Związek hętelki z pętelką u stanika.

W ogrodzie botanicznym bywać — na wysokości tabliczek,
Gdzie Nigella Oryzeae Phalaris Scabiosa.
Nawet nie zauważyć, jak na policzek
Przeskoczyła o tyczce z grochu rosiczkowa rosa.

W lekturach coraz gęściej skreślać
Niedyskretne fragmenta —
Głodne wargi zeschłą bułką jak wróble posilać.
Pąsem wstydu zarażać dziewczęta,
Pocałunki w occie maczać,
Do poduszek przyszpilać.

Tylko niekiedy — w wielkim osłupieniu
Kredę w mgławicę obrócić przy szkolnej tablicy,
Pisząc: „Przed wypuszczeniem ptaka w niebo, sokolnicy
Rozczesywali mu oddechem piórka na ciemieniu...”

omnis moriar


#242 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 17:05

William Butler Yeats

Klątwa Cromwella

Pytasz mnie, co znalazłem, a idę z daleka, wciąż dalej:
Nic oprócz domu Cromwella i jego krwiożerczej zgrai.
Tancerze, kochankowie gliniaste mają leże,
Gdzież ci niezwykli mężczyźni, gdzie jeźdźcy, gdzie rycerze?
Jest tylko żebrak-włóczęga, dumny ze swego stanu -
Jego ojce służyli ich ojcom, nim Pana ukrzyżowano.

O, cóż z tego, cóż z tego,
Co więcej można rzec?

Przeminął czas sąsiedzkich, wesołych pogaduszek,
Lecz nie ma się co skarżyć, bo pieniądz wciąż się puszy.
Ten, kto się pnie do góry, wspina się po sąsiadach.
A my, te wszystkie Muzy, to bez znaczenia sprawa.
Mają swe własne nauki, ale ja je pominę.
Czy mogą to wiedzieć, co my, znający śmierci godzinę?

O, cóż z tego, cóż z tego,
Co więcej można rzec?

Lecz jeszcze inna wiedza niszczy me serce uparcie -
Jak w starej bajce lis niszczył serce chłopaka w Sparcie
Bo wykazuje, że coś może być i nie być zarazem,
Że towarzyszą nam damy i rycerze okuci żelazem,
Że płacą za wiersz poecie, słuchają skrzypiec, drzemią,
A ja wciąż jestem ich sługą, choć dawno są pod ziemią.

O, cóż z tego, cóż z tego,
Co więcej można rzec?

Zdarzyło mi się wielki dom w środku nocy napotkać:
Otwarty, jasny podjazd i oświetlone okna,
Przyjaciele moi tam byli, radośnie mnie witali,
Zbudziłem się w starej ruinie, gdzie wiatr wył w pustej sali.
Kiedy tak się wsłuc***ę, wstaję i idę z nadzieją
Pomiędzy psy i konie: one mnie rozumieją.

O, cóż z tego, cóż z tego,
Co więcej można rzec?

omnis moriar


#243 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 17:06

Grzegorz Bodnar

Przekleństwo

bo potem to już
nie będzie człowiek
lecz symetryczny pomost

jak pępowina w ustach
nie dając się przegryźć
trwanie

i przekleństwo
w porach podawania lekarstw
na przeczyszczenie
labiryntów zmysłowych rozmów

wyruszam błotnistą drogą
ust
zasychającą na słońcu

jak rana pęka kobieca nico

omnis moriar


#244 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 17:07

Jan Bolesław Ożóg

Przekleństwo

I to, co cięższą śmiercią niż śmierć sama.,
uderza we mnie
jak morze o brzeg ciągle, niestrudzenie.

Przeto
od dawna już się oswoiłem z myślą,
że domu mego nikt nie sztuka i nie znajdzie.

Przyjaciół nie mam,
a syn? Synowi też się nie powiodło -
i życie jego trudne jak krok w ogień, rozpaczliwie tak, jak moje.

Przeto gdy zdmuchnie mnie na koniec w przepaść kaszel Gromu,
każdego jego dnia tez ziemia będzie wołać
pamięcią dobrą i bezsilną, i przeklętą.

omnis moriar


#245 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 17:41

quasi;
-właściwie..to czego to gówno z telewizji..radia..prasy oczekuje?pomijając to,co niby powinno interesować ludzi?
kas;
-nie wiem...z każdą sekundą mi się coraz bardziej wydaje,że to tylko jakieś głupie ścierwa,które chc dostawać pieniądze za prezentację swoich zwłok..i wszelkiego innego ścierwa..bezużytecznego ścierwa...
quasi;
-kto im nadal wartość?[śmiech]
kas;
-chyba reklama..nie wiem zresztą..co za różnica..
quasi;
-całe te medialne gówno... nie piszesz żadnych scenariuszy..sztuk teatralnych..wiadomości.. felietonów... bo to wszystko tak naprawdę jest gówno warte...
kas;
-w świecie,który tworzą to wszystko jest gówno warte.. za cokolwiek by się nie wzięli- na pewno stanie się to gówno warte...

omnis moriar


#246 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 17:59

quasi;
- w sumie...media..prasa,radio,telewizja stały się z racji rzekomej magii oddziaływującej n dzieci,idiotów i prymitywne umysły.. jakąś formą realisowanie się w sumie w powszednim życiu bezwartościowych kreatur...
kas;
-to wydaje się być oczywistym.. po prostu to jakiś głupawy cyrk...żałosna maskarada...poprzez ów ogrom oddziaływania bardziej kaleki,niż to byłoby w rzeczywistości...
quasi;
-w sumie..nie ma niczego,c mogłoby w tym ich świecie ainteresować?
kas;
-xactly..niczego... w świetle przypisywanej roli mediom..to zwyczajna zgraja kretynów..i kretynek..
quasi;
-taka praca?[śmiech]
kas;
-nie każde zajęcie można nazwać pracą...oni stanowią wszystko,co wymusza zainteresowanie jakimś gównem.. bezwartościowym gównem...które ani niczego ciekawego do życia nie wnosi.. ani niczego ciekawego nie tworzy..
quasi;
-w zasadzie to przemysł jest..tworzący przestrzeń handlu informacji o kretynach?
kas;
-xactly...o działalności kretynów..coś jak przedstawianie świata zwierząt..jakby wieści z obór i chlewów miały jakieś znaczenie w życiu człowieka..
quasi;
-ale przeciez zwierzęta im chyba nie płacą..za to wzbudzanie zainteresowania bydłem..[śmiech]
kas;
-to ich świat.. można założyć,iż to wszystko zwierzęta są...

omnis moriar


#247 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 18:16

quasi;
-głupie qrwy nie mają problemów,że jakieś rzekome krzywdy zboczonego gówna pedalskiego ma zajmować uwagę?[śmiech]
kas;
-nie chce mi się tego komentować..jakieś ścierwa,które świecą ryjami w telewizji o jakichś problemach innego ścierwa bełkoczą...
quasi'
-daleko te qrwy z tymi pedałami chcą zajść?[śmiech]
kas;
-ch.j je wie...pewnie tak daleko jak z psami... i niedorozwojami..[śmiech]
quasi;
-w zasadzie to wszystko to jakieś głupie ścierwo jest.. po co sobie tym głowę zawracać?[śmiech]
kas;
-nie wiem..pewnie taka konieczność przez wzgląd na systemy finansowania..
quasi;
-czyli trzeba zalożyć,że pieniądze nie są nic warte?[śmiech] tak,jak tego się domagają?
kas;
-xactly..problemem jest chyba to,że pieniądze są potrzebne do życia w tym świecie...drugim problemem jest to,że pieniądze mają bezmózgie qrwy i pedały...
quasi;
-no..dla nich i z ich perspektywy pieniądze nie są wiele warte..bo nie mogą za nie kupić niczego,co ważne...
kas;
-xactly... wydaje sie,ze pieniądze nie są nic warte,bo mają dodawać w tym świecie wartości jakimś ścierwom...
quasi;
-im się wydaje,że jakimś ścierwom przygotowali możliwość realizowania się..i że poprzez systemy ograniczania możliwości jakieś gówno ludzkie nabierze wartości dla tych,co to nimi gardzą?[śmiech]
kas;
-ten świat utrzymuje tak zwana poprawność polityczna...
quasi;
-znaczy nikt im nie powie,żeby się je_bali na ryje?[śmiech]
kas;
-xactly...

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-21 18:46:31

omnis moriar


#248 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 18:48

www.youtube.com/watch?v=L4tF9EnbcxU

omnis moriar


#249 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 18:53

quasi;
-wydaje im się...iż mają prawo wprowadzać jakiś chaos..jakieś zamieszanie w cudze życie,bo w sumie właśnie...bo co?
kas;
-cholera ich wie.. to tabuny gówna,które niby się bawi,a tak naprawdę się nudzą..
quasi;
-z tymi psami...i z zachowaniem to mają jakieś zdatki na przyjaciół tej qrewki..znaczy się paris hilton?[śmiech]
kas;
-xactly... to chyba jakaś karykatura królowej brytyjskiej jest...
quasi;
-to czemu se nie pójdą do paris hilton na imprezę?[śmiech] godne towarzystwo dla odmóżdzonego towarzystwa...[śmiech]
kas;
-nie wiem..pewnie mają się za ambitniejszych...[śmiech]

omnis moriar


#250 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 18:55

www.youtube.com/watch?v=5hzgS9s-tE8


Rozebrani do pasa
Wpadamy do rzeki
Zasłoń swoje oczy
W ten sposób nie poznasz tajemnicy
Którą starałam się ukryć
Wstrzymaliśmy oddech
Aby zobaczyć nasze imiona zapisane
Na wraku z '86 roku
To był ten rok
Wiedziałam, że panika minęła

Tak, ponieważ okazało się
Ponieważ okazało się
Że wszystko może się zdarzyć
Wszystko się może zdarzyć
Wszystko się może zdarzyć
Wszystko się może zdarzyć
Wszystko się może zdarzyć
Wszystko się może zdarzyć
Wszystko się może...

Po wojnie powiedzieliśmy: walczymy razem
Przypuszczam, że myśleliśmy, że to jest to, co ludzie robią
Pozwalając ciemności wzrastać
Jakbyśmy potrzebowali palety, potrzebowali kolorów
Ale teraz przejrzałam to
I teraz znam prawdę

Że wszystko może się zdarzyć
Wszystko się może zdarzyć
Wszystko się może zdarzyć
Wszystko się może zdarzyć
Wszystko się może zdarzyć
Wszystko się może zdarzyć
Wszystko się może...

Kochanie, dam ci wszystko czego potrzebujesz
Dam ci wszystko czego potrzebujesz, och
Dam ci wszystko czego potrzebujesz
Ale nie sądzę, że potrzebuję Ciebie!

Wiem, co nadchodzi
Wiem, co nadchodzi
Wiem, co nadchodzi

Ale nie sądzę, że potrzebuję Ciebie

omnis moriar


#251 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 21 grudzień 2012 - 18:58

quasi;
-Jezus urodził się w szopce...
kas;
-noworocznej? znaczy w kabarecie? [śmiech]
quasi;
-Szopka to nazwisko jest.Znaczy w szopce się narodził...ale którym szopce?
kas;
-się nie śmiej,bo jednego to szleństwo dopadło.
quasi;
-chyba Lech mu na imię...
kas;
-xactly..Lech to zwycięskie w tym kraju imię..
quasi;
-od czasu tej legendy o czechu,lechu i rusie?[śmiech]
kas;
-od czasu dominacji nowożytnej fikcji...
quasi;
-ziste...fikcja me wielki wpływ na życie ludzi...

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-22 07:52:52

omnis moriar


#252 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 08:05

quasi;
-to całe zamieszanie wokół produkcji broni...
kas;
-znaczy raczej sukces nazwsk związanych bezpośrednio z wynalzaczością na płaszczyźnie urządzeń do zabijania...no Nobel wynalazł dynamit,Einstein bombę atomową...
quasi;
-Walther to nazwisko wynalazcy pistoletów samopowtarzalnych....





kas;
-ścierają się więc dwa fronty...na tej płaszczyźnie świata rzeczywistego,tego,co się manifestuje w rzeczywistości..z tym,czemu nadaje się nazwy,znaczenie...żeby przekierować destrukcyjne oddziaływanie na płaszczyznę rozrywki,tudzież innej działalności...
quasi;
-znaczy przekierowania mocy duchowej?
kas;
-xactly...
quasi;
-te przekierowania..ich mechanizm opisałeś w Boże chroń Jacusia...
kas;
-xactly...związane jest to ze ślepotą,poniekąd Temidy... i tworzenie jakiejś wspólnej nazwy,by agresja duchowa kierowana była na..
quasi;
-Bogu ducha winnych?
kas;
-xactly...

omnis moriar


#253 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 08:12







quasi;
-to nawoływanie do prowadzenia korespondencji... to wydawać by się mogło,że jest jakaś forma nawoływania do utrzymywania jakichś więzi...albo podtrzymywanie biznesu poczty...
kas;
-ale głównie zamiłowanie śmieci ludzkich do grzebania w cudzym prywatnym życiu...
quasi;
-w zasadzie ten świat nie jest zainteresowany niczym innym..niż sprzedawaniem właśnie tego,co można nazwać prywatnym życiem...w życiu nie wydaje się dla nich nic ważniejsze,od właśnie tego,co stanowi prywatność...
kas;
-to cały przemysł jest...na użytek jakichś kup ludzkich..
quasi;
-że też im oczu nie wypali...
kas;
-ci,co się tym cudzym prywatnym życiem interesuj.ą sami w sobie są upośledzeni umysłowo...raczej ubezwłasnowolnić trzeba byłoby tych,którzy stworzyli cały ten dział na potrzeby zaspokajania ciekawości głupoty ludzkiej..
quasi;
-w zasadzie to i nic,szczególnie w Polsce nie jest ważne..powiedzmy z twórczości,z działalności ofcjalnej...
kas;
-bo też i współcześni chyba nie mają niczego do zaoferowania...
quasi;
-czy też raczej w show biznesie taka konkurencja..masa,natłok..że podpierają si.. jedni pokazując gołe dupy...ini udając jakieś charytatywne zaangażowanie?
kas;
-w zasadzie nie ma między nimi różnicy...na dzisiejsze czasy i tak ważniejszy wydaje sę być styl życia do naśladowania,niż jakaś tam kultura i sztuka...
quasi;
-no..załóżmy,że oni wszyscy już są z show biznesu..
kas;
-i wszyscy żyją jak literaci,artyści...jak artyści,czyli prezentują styl życia,a z artyzmem mają tyle wspólnego,co kozia dupa z wulkanem...



Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-22 08:29:28

omnis moriar


#254 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 08:38

www.youtube.com/watch?v=kckp6E54vSc


quasi;
-świat na użytek tabunów głupich qrewek?[śmiech]
kas;
-jest to jakaś forma..ten świat sprzeciwu wobec jakiegoś stanowiska... w zasadzie to świat sprzeciwu i udowadniania,iż ktoś nie ma racji..
quasi;
-ano...panoszą się jakieś głupie qrwiszony..a świat jakby podlegał qrewek woli...urojeniem jakichś głupich,pustych,próżnych zidiociałych form bytu...
kas;
-znajduję w tym,co się manifestuje w świecie jakiś sprzeciw wobec bagatelizowania głupoty..
quasi;
-znaczy głupota coś chce udowodnć?[śmiech]
kas;
-xactly...
quasi;
-atrakcyjość blachar?[śmiech]
kas;
-też... ale to jakaś forma manifestowania się tez,które stawiają ich wielcy..szczególnie lenin i wałęsa...
quasi;
-znaczy że każdy i każda może być kimś?[śmiech]
kas;
-xactly.. ten świat to forma totalnego zidiocenia jest..stanowienie władzy,która się jakiemuś góówno wartemu ścierwu ma podobać...
quasi;
-znnaczy głupim qrwom,które mają mokro w gaciach,jak ministra albo idola zobaczą?[śmiech]
kas;
-xactly... guru,sruru,biskup czy inne ścierwo,któremu mogą obciągnąć...i być z tego dumne przez resztę życia..


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-22 08:46:28

omnis moriar


#255 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 08:48

STAN POETYCKI

Jakby zamiast oczu wprawiono odwróconą lunetę, świat oddala się i wszystko, ludzie, drzewa, ulice, maleje ale nic a nic nie traci na wyrazistości, zgęszcza się.

Miałem dawniej takie chwile podczas pisania wierszy, więc znam dystans, bezinteresowną kontemplację, przybranie na siebie "ja", które jest "nie-ja", ale teraz jest tak ciągle i zapytuję siebie co to znaczy, czyżbym wszedł w trwały stan poetycki.

Rzeczy dawniej trudne teraz są łatwe, ale nie czuję silnej potrzeby przekazywania ich na piśmie.

Dopiero teraz jestem zdrów a byłem chory, ponieważ mój czas galopował i udręczał mnie strach przed tym co będzie.

W każdej minucie widowisko świata jest dla mnie na nowo zadziwiające i tak komiczne, że nie mogę zrozumieć jak mogła chcieć temu podołać literatura.

Czując cieleśnie, dotykalnie, każdą minutę, oswajam nieszczęście i nie proszę Boga żeby zechciał je odwrócić, bo dlaczego miałby odwrócić ode mnie jeżeli nie odwraca od innych?

Śniło mi się, że znalazłem się na wąskim progu nad głębią w której widać było poruszające się wielkie morskie ryby. Bałem się, że jeżeli będę patrzeć, spadnę. Więc odwróciłem się, chwyciłem się palcami chropowatości skalnej ściany i powoli posuwając się tyłem do morza wydostałem się na miejsce bezpieczne.

Byłem niecierpliwy i drażniło mnie tracenie czasu na głupstwa, do których zaliczałem sprzątanie i gotowanie. Teraz z uwagą kroję cebulę, wyciskam cytryny, przyrządzam różne gatunki sosów.



______________-czesław miłosz

omnis moriar


#256 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 08:52

quasi;
-nerwowe reagowanie tępego polactwa na krytykę.. to chyba główna przyczyna sqrwienia życia publicznego...
kas;
-w kontekście idealizowania owej polskości? xactly... są jak głupie qrewki,które domagają się szacunku dla swojego idealizowanego obrazu..
quasi;
-znaczy są gówno warci,nie potrafią zaakceptować faktu,że nie są doskonali?[śmiech]
kas;
-zauważ...że z ich pozycji to oni są tym,co najlepsze...i co daje im prawo podporządkowywania innych i świata na swoją modłę...
quasi;
-tymczasem są gówno warci...i niczego zmienić nie mogą...
kas;
-jak nie,skoro tak...na gorsze...

omnis moriar


#257 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 08:59

quasi;
-co oni chcą zyskać przez podporządkowanie świata jakimś bezmozgim qrewkom,menelom i pedałom?[śmiech]
kas;
-nie wiem..może dla ścierwa medialnego taki świat ma jakąś wartość...szczególnie dla gówna z telewizji...
quasi;
-bodajby ścierwa wyzdychały...jakieś bydlo prezentuje swoje świńskie ryje i zadowolenie,że jakcyś kretyni im za to płacą..
kas;
-a co w nich niby wyjątkowego jest?
quasi;
-to,że ich telewizja pokazuje.. ogólnie chyba to o mediach można powiedzieć..
kas;
-xactly...

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-22 09:02:28

omnis moriar


#258 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 09:05

quasi;
-media,patrząc na zjawisko całościowo...to zbieranina nierównoważącej się mądrości i głupoty..
kas;
-głupota stanowi większość... więc całoś można zaliczyć do głupoty...

omnis moriar


#259 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 09:07

RUE DESCARTES

Mijając ulicę Descartes
Schodziłem ku Sekwanie, młody barbarzyńca w podróży
Onieśmielony przybyciem do stolicy świata.

Było nas wielu, z Jass i Koloszwaru, Wilna i Bukaresztu, Sajgonu i Marakesz,

Wstydliwie pamiętających domowe zwyczaje
O których nie należało mówić tu nikomu:
Klaśnięcie na służbę, nadbiegają dziewki bose,
Dzielenie pokarmów z inkantacjami,
Chóralne modły odprawiane przez panów i czeladź.

Zostawiłem za sobą pochmurne powiaty.
Wkraczałem w uniwersalne, podziwiając, pragnąc.

Następnie wielu z Jass i Koloszwaru, albo Sajgonu albo Marakesz

Było zabijanych ponieważ chcieli obalić domowe zwyczaje.

Następnie ich koledzy zdobywali władzę
Żeby zabijać w imię pięknych idei uniwersalnych.

Tymczasem zgodnie ze swoją naturą zachowywało się miasto,

Gardłowym śmiechem odzywając się w ciemności,
Wypiekając długie chleby i w gliniane dzbanki nalewając wino,

Ryby, cytryny i czosnek kupując na targach,
Obojętne na honor i hańbę i wielkość i chwałę,

Ponieważ to wszystko już było i zmieniło się
W pomniki przedstawiające nie wiadomo kogo,
W ledwo słyszalne arie albo zwroty mowy.

Znowu opieram łokcie o szorstki granit nabrzeża,
Jakbym wrócił z wędrówki po krajach podziemnych
I nagle zobaczył w świetle kręcące się koło sezonów

Tam gdzie upadły imperia, a ci co żyli, umarli.
I nie ma już tu i nigdzie stolicy świata.
I wszystkim obalonym zwyczajom wrócono ich dobre imię.
I już wiem, że czas ludzkich pokoleń niepodobny do czasu Ziemi.

A z ciężkich moich grzechów jeden najlepiej pamiętam:
Jak przechodząc raz leśną ścieżką nad potokiem
Zrzuciłem duży kamień na wodnego węża zwiniętego w trawie.

I co mnie w życiu spotkało było słuszną karą,
Która prędzej czy później łamiącego zakaz dosięgnie.


_______________czesław miłosz

omnis moriar


#260 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 09:15

quasi;
-czyli..ich upośledzenie umysłowe jest kwestią bezsporną?[śmiech]
kas;
-xactly... na świat nie da się patrzeć inaczej..niż jak na zbieraninę obłąkanych zidiociałych form bytu...
quasi;
-to zabawne..że wedle ich hierarchii...jednynym miernikiem normalności stała się wysokość zarobków... [śmiech] wielkość majątku...
kas;
-nie są aż tak zidiociałymi formami bytu,żeby nie dostrzegać tej zależności..i bezwartościowości takiego stanu rzeczy..
quasi;
-ale wydawać by się mogło..iż taki stan rzeczy ich satysfakcjonuje...
kas;
-jest w nich coś z alfosów i burdelmam...
quasi;
-znaczy radują ich bogaci,bo mogą im jakieś qrewki podsuwać?
kas;
-xactly... oni wszyscy żyją z qrestwa.. z różnych form prostytuowania się...

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-22 09:29:51

omnis moriar


#261 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 09:32

quasi;
-w sumie co to bydło chce ci udowodnić? że racje bytu mają tylko jakieś zidiociałe formy,które chcą spełniać oczekiwania..żyć pod dyktando głupich ścierw?
kas;
-xactly... w ich świecie,patrząc przez pryzmat tego,co się działo w moim życiu..ich świat próbuje udowodnić,iż koniecznością jest dorastane do wymogów,jakie stawia bezmózgie qrestwo...
quasi;
-bezmózgie qrwy i menele prezentują się w tymm wszsystkim...jako coś atrakcyjnego...
kas;
-są jakąś zbieraniną...która zdaje się puszczać oko... jakby stanowili teatr,który zdobył jakąś płaszczyznę,na której się im powodzi,bo to wszystko tylko na niby jest...
quasi;
-znaczy że warto oszukiwać?[śmiech]
kas;
-xactly... nie ma w ich działaniach niczego szczerego... w zasadzie to patrząc na nich..słuchając ich... wydwawać by się mogło..iż sami nie zdają sobie sprawy z tego,że są zbrodniarzami...
quasi;
-przez co wydają się być jeszcze bardziej odrażający?
kas;
-xactly...
quasi;
-przecież to bzdura jest.. chyba,że spychają w nieświadomość całe to oddziaływanie mediów na społeczeństwo...po prostu doskonale wiedzą w jaki sposób media oddziaływują na społeczeństwo..i się tym bawią..
kas;
-ano...stali się takimi obłąkanymi,którzy robią to,co uważają za konieczność...
quasi;
-konieczność zarabiania pieniędzy?
kas;
-xactly....

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-22 09:41:43

omnis moriar


#262 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 09:44

quasi;
-oszukiwanie leży więc w ich naturze? oszukiwanie,wyłudzanie...
kas;
-xactly...można założyć,iż to świat tych,którz niczego innego nie potrafią..niczego sensownego...
quasi;
-no i chyba tworzą świat,w którym paraduje dumnie każde oszustwo?
kas;
-xactly... cwaniaki,nieroby.. wszystko,co nobilituje jakieś gówno ludzkie...

omnis moriar


#263 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 09:50

quasi;
-w sumie...błędne postrzeganie ich świata..to,co daje im możliwość oszukiwania...to jest rozdzielanie,patrzenie na nich poszczególnie jako na jednostki,których nie identyfikuje się ze zbiorowością,korporacją,zgromadzeniem,ktorego są częścią i na rzecz której działają?
kas;
-xactly.. to błąd... bo patrząc na nich,patrząc na jednostkę można błędnie doszukać się w tym wszystkim jakiegoś człowieczeństwa..jakichś ludzkich odruchów...
quasi;
-a to co najwyżej krokodyle łzy są?[śmiech]
kas;
-xactly...

omnis moriar


#264 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 10:02

quasi;
-co zabawne...ich świat wydaje się być totalną manifestującą się dominacją wszystkiego,co ty osobiście uważasz za mało godne uwagi...
kas;
-czy też wręcz za szkodliwe i bezwartościowe...przy czym niewątpliwie da się odczuć ich oddziaływania..jak nagonkę wszelkiego ścierwa...właśnie na mnie nagonkę... [śmiech]
quasi;
-jakby ci ktoś wyznaczył jakieś miejsce w świecie...a ty poszedłeś swoją drogą?
kas;
-xactly.. nie poszedł jacuś do burdelu... to burdelem stał się świat..[śmiech]
quasi;
-głupie to... miałeś się w życiu stać qrwą i menelem?[śmiech]
kas;
-można by tak domniemywać.. w sumie po tym,co im się przytrafia...wiele z tego da się zidentyfikować jako coś,co oni osobiście,lub jako zbiorowość,czyli ich przewodnicy mi próbowali przypisać...
quasi;
-czyli w zasadzie...wszyscy powinni skończyć jak obłąkani w rynsztoku?[śmiech]
kas;
-xactly... chociażby z tego względu,iż byle ścierwu się wydaje,że ma prawo do..
quasi;
-wtrącania się w nie swoje sprawy?
kas;
-xactly...
quasi;
-maluje się w tym wszystkim przerażający obraz...tego,kim jesteś..[śmiech]
kas;
-niewątpliwie urodziłem się jako ktoś,na kogo kierują swoją agresję..
quasi;
-ale potafisz się obronić... więc to z tego względu..dla zachowania swojej pozycji... to prawo o przekraczaniu obrony koniecznej?[śmiech]
kas;
-ich świat jest agresją..więc można założyć,iż ustanawiają prawa,które ich chronią...
quasi;
-ale rzecz dzieje się...w przestrzeni duchowej... nie podlega więc ich prawom?
kas;
-xactly.. nie podlega prawom i zasadom ludzkim..

omnis moriar


#265 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 10:27

quasi;
-są więc gówno wartym bydłem..stworzonym do zabawy?[śmiech]
kas;
-xactly... trudno nie doszukać się w przeszłości symptomów..w których zaliczano mnie,i na trwałe przypisano rolę jakiegoś głupiego bydlęcia...żyjącego dla zabawy.. jakiejś bezmózgiej formy bytu żyjącej w otoczeniu qrewek i pedałów...
quasi;
-albo jako ksiądz czy inne gówno zajmujące się duchowością? [śmiech]
kas;
-xactly... w każdym bądź razie nigdy nie miałem się stać kimś,kto miałby jakiś wpływ na swoje życie..
quasi;
-więc...twoje życie miało być podporządkowane jakiemuś upośledzonemu umysłowo ścierwu?[śmiech]
kas;
-przypomia to zarzucanie kogoś wszelkim gównem ludzkim,jakie ten świat wytworzył...
quasi;
-w szczególnosci chyba chodzi o owe religijne wyobrażenia...
kas;
-xactly.. irracjonalnie muszę przyznać,iż to wszystko z tego nawoływania do powszechnego zajmowania się czytaniem pism świętych... czy w ogóle czytania...jakbym byl kimś z ich wyobrażeń...
quasi;
-czy to nie efekt zaliczenia ich Boga w poczet...postaci fikcyjnych? efekt twojej niewiary w ich bogów urojonych?[śmiech]
kas;
-niewątpliwie ich rzeczywistośc to manifestująca się próba udowodnienia,iż coś takiego jak owa duchowość..świat duchół,Boga,bogów,aniołów,demonów..to świat rzeczywisty...
quasi;
-dość żałosne i śmieszne..jeśli nie brać pod uwagę tragedii,do których w wyniku tego udowadniania dochodzi?
kas;
-xactly.. jeśli jestem zbyt silny.. to mi i tak niczego nie udowodnią... a sami staną się ofiarami swojej głupoty...
quasi;
-w zasadzie to jest globalna cywilizacja ofiar wiary w gusła i zabobony..
kas;
-xactly.. dlatego prezentują się jak ofiary kogoś,kto nie wierzy... i przez którą to niewiarę są gówno warci..
quasi;
-znaczy rekompensują sobie to,że są gówno warci? [śmiech]
kas;
-xactly...

omnis moriar


#266 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 10:35

quasi;
-skzani są więc...na towarzystwo duchowe...wszelkiego upośledzenia umysłowego?[śmiech]
kas;
-no... to jest jak zwrot tego,co mi przypisywali... w zasadzie upierają się przy wartości tego gówna kulturowego,religijnego...
quasi;
-świętych i innych pier_dolniętych?[śmiech]
kas;
-xactly... im bardziej się upierają,że to gówno...trupie,znaczy duchowe gówno,czy też żywi przedstawiciele kultury i religii... im bardziej się upierają,że to gówno ma mieć wartość nadrzędną..tym bardziej moc głupoty manifestuje się w ich świecie...
quasi;
-głupoty i dewiacji seksualnych?
kas;
-xactly.. podlegają sile tych,których powierzają np Bogu...
quasi;
-stali się więc...utrwalaną manifestacją wszystkiego,co zostało odrzucone?[śmiech]
kas;
-xactly... to ich wybór jest...

omnis moriar


#267 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 11:00

quasi;
-w ich świecie...odwołującym się do starożytnych idei bogów..zgodnie z ową zasadą..iż o bogach nie należy źle mówić...
kas;
-grają role takich bogów..ale w tym ich rozumowaniu o głupichj qrwach i meneleach nie należy źle mówić..bo w ich wyobrażeniu los ludzi zależy od tych bogów..
quasi;
-znaczy w świecie rzeczywistym nie należy mówić o władzy,duchowej,idolach...czy też świeckiej...że to zbieranina bezmózgich form bytu?[śmiech]
kas;
-xactly.. bo to gówno,które promuje tych,co się przymilają...stwarza możliwości do godziwej egzystencji jakimś bezmózgim ścierwom...
quasi;
-a pozbawiają takiej możliwości niepokornych?
kas;
-xactly... cały ten czas w ich świecie można podsumować jako formę sukcesu bezmózgich ścierw...jakiegoś gówna,które coś sobie roi w durnych łbach...
quasi;
-problem w tym,że to ty masz uznać nadrzędność tego powszechnego ścierwa?
kas;
-xactly....
quasi;
-no dobra...eliminując oddziaływanie tej ich obłąkanej duchowości... co im pozostaje?
kas;
-przyjąć to,co utworzyli...[śmiech]
quasi;
-jakoś cały czas narzuca się przekonanie..iż ten chaos.. nielogiczny i bezsensowny.. ma związek z tym,co nazywają Bożą logiką...
kas;
-w formie przejściowej utrwalany jako pewien porządek,wedle zaklęcia jako w niebe tak i na ziemi...
quasi;
-czyli co? [śmiech] tworzą jakąś skretyniałą rzeczywistość bożą... i chcą mieć tak samo?[śmiech]
kas;
-xactly... zababwne,że rtrzeba było się odciąć od tych ich urojeń..
quasi;
-w zasadzie ci,którzy tworzą owo wyobrażenie świata Boga... stoją jakby z boku...
kas;
-dlatego niech szlag trafi wszystkich,którzy skupiają się i tworzą religie...lub je wspierają finansowo..

omnis moriar


#268 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 11:07

quasi;
-w zasadzie...cały ich świat skłąda się z bezmózgich qrew i meneli...co to uzurpują sobie prawa do wtrącania się w cudze sprawy..angażują się w wytyczanie spraw,które mają być ważne dla innych...jakiegoś gówna ludzkiego do pouczania o powinnościach względem innego gówna ludzkiego...
kas;
-xactly...qrewek z psami i pedałami...biskupów ze świętymi obrazkami i krzyżykami...
quasi;
-okazja czyni przestępcą..okazja,czy poczucie władzy?
kas;
-słychać za wszystkimi ich działaniami chichot jakiegoś bezmózgiego gówna,które ma radość,że kogoś im się dało oszukać...
quasi;
-czasem można odnieść wrażenie..że próbują zmusić do obrócenia wszystkiego w żart...
kas;
-głupie ścierwa.. w zasadzie jedne sqrwiałe świnie zastępują inne...lub raczej,co widać w ich świecie- poszerzają przestrzeń dla tego wszelkiego ścierwa,któ¶e ma coś do powiedzenia lub uzurpuje sbie prawo do wymagania czegoś od kogoś...

omnis moriar


#269 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 11:13

quasi;
-patrząc na nich z perspektywy gry...cały czas głupie bydlęta zachowują się,jakby to nie była gra na zwłokę..ale jakby coś chcieli ugrać dla świata?
kas;
-xactly...cały czas zachowują się tak,jakby chcieli coś ukraśc dla kogoś...
quasi;
-coś to przypomina... ale chyba wychodzą z jakiegoś błędnego założenia...że dla siebie już mają?[śmiech]
kas;
-xactly... pisałem o takim przypadku w paradoksie... dla nich nie zostanie nic..
quasi;
-ale na dzień dzisiejszy...ci,na rzecz któ¶ych działają nie zyskują niczego...
kas;
-przecież powinni zauważyć..iż w te sposób namnażają tylko jakieś zjawisko..np działając na rzecz chorych,wyłudzając coś na rzecz chorych..zwiększają tylko ilość chorych i chorób..działając na rzecz potrzebujących,zwiększają tylko ich liczbę,pogłębiając nędzę społęczeństwa..
quasi;
-ale wciąż tym ścierwom się to opłaca?
kas;
-xactly... i w tę podstawę opłacalności należy uderzyć...
quasi;
-to,ze działa to odwrotnie od tego,co zamierzyli..to wynik tego,że podstawą ich działań jest wyłudzanie i okradanie?
kas;
-xactly..żaden cel nie uświęca środków...tak samo,jak złodzieje,przestępcy nie są w stanie odkupić swoich win żadnym działaniem...jak to sugerują ci kościelni...
quasi;
-czyli rzeczyywistość jest taką,jaką jest,a nie taką,jaką ją malują?
kas;
-xactly...


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-22 11:36:23

omnis moriar


#270 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 11:41

quasi;
-święta...czyli czas,w którym jakieś gówno ludzkie,pokłosie bandytyzmu i złodziejstwa,oszustwa i wyłudzeń...para się w obdarowywanie...
kas;
-w dupie mam wszystko,co mogliby dać...to wszystko byłoby dostępne z pracy,jeśli nie istniałoby tworzone przez nich pogłębianie różnic pomiędzy tymi,co mają,a tymi,co nie mają...
quasi;
-święta czyli czas szczególnego zwracania uwagi na bydło obdarowywujące?[śmiech]
kas;
-xactly... nie nadaje im to jednak żadnej szczególnej wartości..
quasi;
-raczej media próbują malować ich obraz jako kogoś szczególnego..
kas;
-lubią pokazywać ile to nie robią...wszystko co robią,robią na pokaz.. jakieś bezwartościowe w sumie gesty...
quasi;
-czyli kolejna podstawa odwrotności skutków ich działań?[śmiech]
kas;
-xactly.. to,co robią,robią po to,żeby się dowartościować... są do cna interesowni we wszystkim,co robią...

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-22 11:43:47

omnis moriar


#271 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 11:45

quasi;
-można założyć...iż domagają się jakby jakiejś wdzięczności..szacunku i wdzięczności za to,co robią...[śmiech]
kas;
-to niech idą tam,gdzie uprawiają swoje procedery...chyba nie liczą na to,że okradani będą ich szanowali za to,że są okradani..

omnis moriar


#272 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 11:53

quasi;
-problemem są również te ścierwa,które za ową działalność czują się w obowiązku nagradzać... jakaś qrwa coś tam dla czarnuchów w afryce robi..inna w indiach..kolejna dla psówa,albo pedałów...
kas;
-i co? to ich upoważnia do okradania na rzecz nagradzania jakiegoś qrestwa?
quasi;
-e...oni chyba coś sugerują...iż to gówno zasluguje na coś więcej,niż tylko przekleństwo...[śmiech] jakby im się coś należalo,bo kogoś w zajmowaniu się wszelkim ścierwem wyręczają...
kas;
-a czyim niby problemem jest to wszystko ścierwo i ci,co się tym gónem zajmują?[śmiech]
quasi;
-no nie wiem..z ich mentalności wynika...iż to sprawy Boga są...[śmiech]
kas;
-to niech idą do tego swojego Boga...
quasi;
-ale mówią,że Bóg potrzebuje twojej pomocy...[śmiech]
kas;
-to niech się wali na ryj...skoro nie potrafi.
quasi;
-wyszłoby na to,że ten ich Bóg,to ktoś,kto chce naprawiać świat..zbawiać świat..ale nie wie jak...[śmiech]
kas;
-jest to jakiś głupek...albo bezmozga qrwa...


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-22 11:54:36

omnis moriar


#273 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 11:56


quasi;
-ale...oporne te karpie były...
kas;
-xactly...żywotne takie...
quasi;
-z czego ta ich tradycja kupowania żywych zwierząt na kolację wigilijną?
kas;
-diabli ich wiedzą..pewnie z tego,że czasem trzeba się zaprzyjaźnić z tym co trzeba zjeść..
quasi;
-czy raczej z koniecznością zabicia czegoś,żeby było co jeść?[śmiech]
kas;
-co za różnica...


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-22 13:59:49

omnis moriar


#274 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 17:34

quasi;
-co oni mają z tym....budowaniem nastroju? w jakimkolwiek czasie..nie tylko w święta?
kas;
-w sumie nie wiem... to chyba takie zboczenie zawodowe didżejów,wodzirejów.... i celbrujących.
quasi;
-nastrój jest,albo go nie ma..to chyba zależy od ludzi wokół..
kas;
-xactly... jakoś wszędzie mają z tym utrzymaniem teatralnego...nastroju problem..
quasi;
-wszędzie ten duch....wiekopomnej chwili?
kas;
-e...w ich świecie to racej to budowanie nastroju ma więcej wspólnego z zapominaniem się...
quasi;
-w teatralności tego nastroju,który budują?
kas;
-xactly...
quasi;
-ale święta to głównie dzieci udają kretynów,żeby dzieci miały ten,no...czar świąt...
kas;
-no dokładnie... co do dorosłych to pewnie owa nastrojowość ma sprawiać chęć zakupów..
quasi;
-bez sensu... w zasadzie za komuny święta to było coś wyjątkowego,bo rzucali do sklepów jakieś towary niedostępne przez cały rok..lub sporadycznie..
kas;
-ano..komuniści podkreślali znaczenie świąt kościelnych...[śmiech]
quasi;
-no tak...to było budowanie nastroju... teraz to jakaś bzdura jest...
kas;
-teraz święta są po to,żeby spełniać oczekiwania...
quasi;
-znaczy oczekiwania konkretnych prezentów?
kas;
-xactly.. i tak wiadomo,że po świętach rozpoczną się kolejne wyprzedaże..[śmiech]
quasi;
-temu,co dostaną w prezencie?
kas;
-xactly..

omnis moriar


#275 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 17:44

quasi;
-co mówią? jakąś odwieczną prawdę,że show biznes się rozwija tym bardziej,im więcje jest nieszczęśliwych,samotnych,rozdzielonych?
kas;
-xactly..to prawda stara jak świat- im więcej nieszczęśliwych,tym lepiej sprzedają się jakieś rzewne kawałki...
quasi;
-znaczy ogólnie cały ten biznes,co to tworzy okazje do jakiegoś wspólnego spędzania czasu?
kas;
-xactly..taka jest idea imprez masowych.. i komedii romantycznych..[śmiech]
quasi;
-znaczy co? głównie show biznes zajmuje sie produkcją placebo na samotność?
kas;
-i tęsknoty..za czymś,za kimś... w ich świecie wszystko musi być płytkie i nietrwałe...
quasi;
-religie też stały się takim...show...
kas;
-xactly.. cała ta kultura bazuje nie tyle na szukaniu wspólnego jezyka..co jakieś jednoczenie się w idei.. w jakimś duchu...
quasi;
-wokół tych,co mówią to,co dana grupa chce słyszeć?
kas;
-xactly....mówią,śpiewają.. bez różnicy..

omnis moriar


#276 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 22 grudzień 2012 - 17:50

quasi;
-czyli w sumie...to całe budowanienastroju ma taki sam cel,jak w handlu?
kas;
-xactly..ulec temu nastrojowi..kupić sterty niepotrzebnych do niczego rzeczy...
quasi;
-albo zrobić coś pod wpływem tak zwanej chwili? coś głupiego?
kas;
-xactly... ich celem jest tak naprawdę zepchnąć w jakieś nieszczęście...
quasi;
-wikłąć w problemy?
kas;
-xactly...na tym przecież zarabiają.. na poszukiwaniu przez ludzi wyjścia z tarapatów,w które uwikłali się poprzez ich wcześniejsze....
quasi;
-budowanie nastroju?[śmiech]
kas;
-xactly.. niektórym po takim..nastroju to pojawia się problem w postaci ciąży i później dziecka.. i jakiegoś przypadkowego związku..
quasi;
-polowanie..[śmiech] wszędzie polowanie- na frajerów?
kas;
-xactly... z tym,że czasem myśliwi zamieniają się później w zwierzynę..
quasi;
-albo w te,no...kreowane na ofiary?
kas;
-xctly...

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-22 17:56:38

omnis moriar


#277 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 08:07

http://pl.wikipedia.org/wiki/Bohema

Słowo "bohema" pochodzi z francuskiego la bohème - "cyganeria", a to z kolei ze średniowiecznej łaciny: bohemus - "mieszkaniec Czech"; później określano tym mianem Cyganów, którzy, jak sądzono, przybyli właśnie z Czech.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Czechy_%28kraina%29

[]Bohema, cyganeria artystyczna (nie mylić z Bohemia) – nazwa środowiska artystycznego, którego członkowie spędzają czas na wspólnych zabawach i tworzeniu, demonstrując pogardę dla konwenansów, norm społecznych i materializmu. Działalność cyganerii artystycznej wzbudza kontrowersje ze względów obyczajowych i ze względu na awangardowe podejście do sztuki.


www.youtube.com/watch?v=fJ9rUzIMcZQ

Czy to prawdziwe życie?
Czy tylko fantazja?
Przysypany lawiną ziemi, nie ucieknę od rzeczywistości.
Otwórz oczy, spójrz w niebo, i zobacz...
Jestem tylko biednym chłopakiem, nie potrzebuję współczucia,
W moim życiu co łatwo przychodzi łatwo odchodzi. Trochę wzlotów trochę upadków
Jak zawieje wiatr
To nie ma dla mnie żadnego znaczenia

Mamo, właśnie zabiłem człowieka.
Przyłożyłem pistolet do jego głowy,
Pociągnąłem za spust, teraz on nie żyje.
Mamo, życie dopiero się zaczęło,
ale już je zmarnowałem.
Mamo, nie chciałem twoich łez
Jeśli tym razem jutro nie wrócę
Żyj dalej, jakby nic nie miało znaczenia...

Za późno, mój czas nadszedł,
Ciarki przechodzą mi po plecach,
Ciało nieustannie boli.
Żegnajcie wszyscy, muszę iść,
Muszę was zostawić i zmierzyć się z prawdą.

Mamo, nie chcę umierać,
Czasami myślę, że chciałbym się w ogóle nie narodzić!

Widzę nikły zarys człowieka
Scaramouche, Scaramouche, czy zatańczysz Fandango?
Grzmoty i błyskawice bardzo, bardzo mnie przerażają!

(Galileo) Galileao
(Galileo) Galileao
Galileo Figaro wspaniały.

Jestem biednym chłopcem i nikt mnie nie kocha.
On jest biednym chłopcem z biednej rodziny!
Oszczędźcie jego życie od tej potworności!

Łatwo przyszło, łatwo poszło, czy pozwolicie mi odejść?
Bismillah!
Nie, nie pozwolimy ci odejść! (Pozwólcie mi odejść)

Ach.
Nie, nie , nie, nie, nie, nie,nie (Och mama mia, mama mia!)
Mama mia, pozwólcie mi odejść!
Belzebub już wybrał dla mnie diabła,

Więc myślicie, że możecie mnie ukamienować i napluć w oczy?
Więc myślicie, że możecie mnie kochać a potem zostawić na śmierć?
Och, kochanie, nie możesz mi tego zrobić, kochanie,
Po prostu muszę stąd wyjść, po prostu muszę się stąd wydostać.

Nic nie ma znaczenia, wszyscy to widzą
Nic nie ma znaczenia,
Nic nie ma znaczenia dla mnie.
Jakkolwiek zawieje wiatr.



* niezrozumiałe pojęcia:
Scaramouche – postać komiczna Commedia dell'arte, przedstawiająca pochodzącego z Neapolu żołnierza-samochwałę.
fandango – hiszpański taniec ludowy.
Figaro (fr. fryzjer) to m.in postać lokaja hrabiego Almavivy z oper (np. Wesele Figara i Cyrulik sewilski), znane określenie pisarza Mariano José de Larry) oraz imię postaci kota z filmów The Walt Disney Company (po raz pierwszy w Pinokio).
Galileo – Galileusz.
Belzebub – hebrajskie imię demona.
Bismallah – arab. w imię Boga (rozpoczyna prawie każdą surę Koranu).




omnis moriar


#278 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 08:09

www.youtube.com/watch?v=2NzeEQCJ4aM


Od tego trzeba zacząć rzecz
Lecę bo zgubiłem się
Niewiele pamiętam
Far od fara i raj
Czuję w sobie chuć i wiatr
Dobrze jest bawimy się
Myślom nie ma końca
Śnieg, zawierucha w nas

Lecę, bo chcę
Lecę, bo życie jest złe
Czy są pieniądze czy nie
Lecę, bo wolność to zew
Lecę, bo wciąż kocham ciebie
Kocham cię

Bohema ostro bawi się
Płyną noce przemijają dnie
Niewiele pamiętam
Upadam byle gdzie
Boisz się, więc będzie tak
Słabe życie słaba śmierć
Wszystko w twoich rękach
Obudź się

Lecę, bo chcę
Lecę, bo życie jest złe
Czy są pieniądze czy nie
Lecę, bo wolność to zew
Lecę, bo wciąż kocham ciebie
kocham cię

omnis moriar


#279 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 08:13

http://pl.wikipedia....wiki/Dekadencja

Dekadencja (decadence - fr. z łac. decadentia - odpadnięcie, odstąpienie, zmarnienie) - rozkład wartości kulturowych, społecznych; chylenie się ku upadkowi; kryzys lub schyłek


Według Lenina, kapitalizm miał znajdować się w swej schyłkowej fazie i nie być już więcej w stanie przyczynić się do dalszego rozwoju społeczeństwa. Ponieważ społeczeństwo na zachodzie miało rzekomo być dojrzałe do rewolucji socjalistycznej, oczekiwał on upadku impetu w aktywności gospodarczej i nasilenia niezdrowych zjawisk ekonomicznych. Według Lenina, pierwsza wojna światowa miała stanowić dowód politycznej dekadencji rozwiniętych państw kapitalistycznych, w której zamiast rozwijać się niweczą one owoce własnych osiągnięć.

Trockiści byli podzieleni co do zasadności tez Lenina w obliczu propagowanej przez nich tezy o nieustannej rewolucji. Natomiast staliniści w zasadzie bronili tezy teorii imperializmu Lenina o dekadencji w dyskursie z trockistami. Trockiści zwykle podkreślają, że kapitalizm na zachodzie nadal jest postępowy i maszeruje w kierunku rozwoju technicznego akumulując wciąż coraz więcej dóbr. Natomiast zwolennicy Lenina, między innymi Stalin i Mao, twierdzili, że nic więcej już nie pozostało imperializmowi jak tylko wymrzeć, albowiem nie jest on już więcej w stanie wnieść niczego postępowego.

omnis moriar


#280 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 08:24

quasi;
-nadejszła wiekopomna chwiła... [śmiech]
kas;
-że ten cały świat to gówno warty teatr..kloaka,w której jacyś aktorzy udają przed niedorozwojami konieczność zachowania jakichkolwiek....
quasi;
-nie tyle zachowania zasad,co przywracania jakiegoś porządku,narzucania swojej śmierdzącej nihilistycznej ścierwowatej egzystencji,jako koniecznej dla zachowania pozorów istnienia jakiejś cywilizacji..
kas;
-ano.. grają w jakiejś politycznej,ekonomicznej...świątecznej farsie,w której sami nie potrafią już zachować powagi...
quasi;
-w zasadzie... plują w twarz tą swoją pwnością siebie...tymi próbami wymuszania jakichś działąń na rzecz prymitywnych trzecich światów..na rzecz jakiegoś niedorozwoju...ktoremu ten ich teatr jest potrzebny..
kas;
-stachura więc się mylił...śpiewając iż życie to nie teatr..
quasi;
-e...przecież to,co oni sobą reprezentują,to jakiś trupi taniec..to nie ma niczego wspólnego z życiem...to czym się e wszystkie ścierwa zajmują...to odzieranie życia z godności...tylko dlatego,że jakieś bezmózgie ścierwa chcą być kimś....
kas;
-chcą za kogoś uchodzić... to robi różnicę...
quasi;
-nie zmienia to faktu..iż są tylko cwaniakami i złodziejami...wmawiającymi konieczność stanowienia przez nich czegokolwiek..
kas;
-xactly...

omnis moriar


#281 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 08:29

http://pl.wikipedia....The_Falling_Man


We wrześniu 2003 dziennikarz Tom Junod, w artykule zatytułowanym The Falling Man i zamieszczonym w magazynie Esquire, opisał okoliczności powstania zdjęcia, jego odbiór oraz próby identyfikacji postaci znajdującej się na nim. Junod podjął się również próby wytłumaczenia fenomenu fotografii. Przedstawia ona mężczyznę o ciemnej (latynoskiej) karnacji skóry z wąsami, ubranego w białą koszulę lub marynarkę oraz czarne spodnie i buty do kostki. Pod białym odzieniem, na plecach dostrzec można pomarańczową koszulę lub podkoszulek. Lewa noga mężczyzny jest zgięta w kolanie. Ręce znajdują się wzdłuż ciała. Junod w swoim artykule zwracał uwagę na idealną symetrię zdjęcia. Podkreślał pionowe położenie postaci względem otoczenia. Mężczyzna znajduje się bowiem na krawędzi dwóch wież WTC, północnej z lewej oraz południowej z prawej. Opisywał, iż "odchodzi on z tej ziemi jak strzała". Wydawał mu się "odprężony" i "spokojny", niezrażony siłami grawitacji i swoim przeznaczeniem. Relacjonował, że część odbiorców może dostrzegać w zdjęciu "stoicyzm, siłę woli, obraz rezygnacji, podczas gdy inni coś zupełnie odmiennego, a przez to strasznego: wolność"



omnis moriar


#282 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 08:32



/..../
Droga na sam szczyt,
A tam nie ma nic.
Tylko ślady po
Pokoleniach...
/..../


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-23 08:33:37

omnis moriar


#283 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 08:44

quasi;
-i tak...w tym ich świecie...jedne świnie przychodzą po innych...zastępują poprzednie...
kas;
-i z tego właśnie żadnej nadziei w tym ich qrewsko-pedalskim show..
quasi;
-trochę się zapędzili chyba...[śmiech] o ile tem teatr..to teatr dla dzieci i niedorozwojów...to poszli z takim przyspieszeniem.. że już są teatrem dla nienarodzonych..[śmiech]
kas;
-xactly... ich gra na czas...to właśnie gra na zwłokę.. chcą zyskać czas do narodzenia się nienarodzonych..
quasi;
-i to ich zatrzymuje?[śmiech]
kas;
-xactly.. widownia na dzisiejsze czasy to też aktorzy są...to samo,co na scenie..
quasi;
-efekt teatru grotowskiego?
kas;
-e... jest w tym raczej coś..jak zejście z piedestału...
quasi;
-znaczy Bóg stał się człowiekiem?[śmiech]
kas;
-ano...ten gówno wart teatr...to dla zachowania pozorów wyjątkowości jakiegoś cwaniaczego gówna ludzkiego...
quasi;
-znaczy zbieraniny jakiegoś ścierwa,które chce się wyróżniać jak jakiś rodzaj szlachty,arystokracji?
kas;
-xactly... czy też w ramach porewolucyjnych układów- burżuazji....dorobkiewiczów,nuworyszy i ich świty..którzy chcą utrwalania owego porządku rzeczy..
quasi;
-dlatego mimo kryzysu,krachów banków- bogatym nie ubywa? [śmiech]
kas;
-xactly...to prostactwo burżuazyjne,które robi za arystokrację..
quasi;
-teatr dla prostackiego i niedorozwiniętego umysłowo motłochu?
kas;
-xactly...

omnis moriar


#284 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 08:50

quasi;
-znaczy w zasadzie czego ta hołota żyjących chwilą dzięki złodziejstwu...się spodziewa?
kas;
-najśmieszniejsze jest to,że gówno chce być podziwiane..[śmiech]
quasi;
-faktycznie żałosne... i to jest ważniejsze od tego,żeby mieli z czego kraść?
kas;
-oni nie kradną...[śmiech] kreują swoje wypłaty..
quasi;
-znaczy mają taki zaczarowany ołówek,którym dopisują sobie do stanu kont?[śmiech]
kas;
-xactly...
quasi;
-oni nie mają świadomości tego,jak są żałośni?[śmiech]
kas;
-chyba nie... mają władzę,pieniądze..dystrybują możliwości...
quasi;
-mocno ograniczone to chyba...gówno raczej nie ma już czego przepijać...sqrwiałe gówno artystyczne,polityczne i akademickie..
kas;
-ano..pojawia się w ich umysłach potrzeba robienia czegoś sensownego..[śmiech]
quasi;
-znaczy że pojawi się ktoś,kto uzasadni egzystencję tego bydła?[śmiech]
kas;
-xactly...


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-23 09:00:07

omnis moriar


#285 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 09:06

quasi;
-więc głupie ścierwa się bawią i udają,że to jakaś praca jest?
kas;
-gówno nie praca... rzygać mi się chce...na samą myśl o tych tabunach artstycznego,sportwego,,akademickego qrewsko-pedalskiego,ideologicznego bezmózgiego ścierwa...
quasi;
-to taka dobra zabawa w ich mniemaniu? robić coś,tracić na rzecz gówna ludzkiego?[śmiech]
kas;
-no..oni się bawią.. najwyraźniej...

omnis moriar


#286 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 09:15

quasi;
-ty..ale z tym bombardowaniem...energetycznym...z tym,co to wywołało u ciebie jakieś bezwolne reakcje... jakieś irracjonalne zachowania.. że jakbyś się kocimiętki nawąchał... [śmiech]
kas;
-kocimiętka posiada najwyraźniej nepetalakton,który jest kocim feromonem...[śmeich]
quasi;
-myślisz,że do kosmetyków dodają feromony? żeby tracić rozum?
kas;
-chyba tak... z tego pewnie też ta ich walka z apleniem tytoniu..
quasi;
-znaczy tytoń zaburza węch?
kas;
-xactly... ogólnie można uznać to,co dzieje się w świecie..za rodzaj wojny chemicznej..




http://pl.wikipedia.org/wiki/Feromony

http://www.feromony.pl/

quasi;
-czyli w zasadzie..nie powinni się dziwić ci,co to stosują jakieś kosmetyki o niewiadomym dla nich skłądzie chemicznym...dlacego nagle przyczepiają się do nich jacyś szaleńcy? [śmiech]
kas;
-albo dlaczegodochodzi do gwałtów...
quasi;
-znaczy druga strona medalu?
kas;
-xactly..
quasi;
-to z tego ludzie zachowują się...jak zwierzęta w rui?
kas;
-xactly...


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-23 09:21:26

omnis moriar


#287 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 09:25





Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-23 09:26:03

omnis moriar


#288 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 09:28

www.youtube.com/watch?v=kjhvkJlYki8

omnis moriar


#289 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 09:36

quasi;
-w zasadzie...feromony to są chemiczne mechanizmy ze świata zwierząt... [śmiech]
kas;
-no..w sumie... w świecie człowieka to,co rzeczywiste jest rozumne...
quasi;
-e..to jeszcze chyba zależy,co kto za rozumne uważa...
kas;
-to ich całe szoł bazuje na machanizmach wyzwalania słabości...przy czym cały ich świat to takie szoł.. gówno warte...
quasi;
-dało się zauważyć..iż to plugawe towarzystwo... zwane przez motłoch autorytetami i elitami... że w zasadzie to ogłupianie,którego są producentami zaczęło dotykać ich bezpośrednio...znaczy się sami zaczęli podlegać zezwierzęceniu,które chcieli wywoływać w społęczeństwie..
kas;
-xactly...żony,córki cyrkowców uciekają z jakimś wirtualnym cyrkiem..[śmiech]
quasi;
-no...da się zauważyć...że pędzą gdzieś..jakby słyszały wołanie...[śmiech]

omnis moriar


#290 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 10:02

quasi;
-no dobra...już ci udowodnili,że stanowią jakąś upośledzoą umyłsowo cywilizację,zbiór jakiegoś bydła,które chce ci sprzedać coś,co nie jest ci do niczego potrzebne..jakieś gówno warte platformy medialne...do odbioru oczywiście... zmusić do konsumowania tej ich gówno wartej kultury i sztuki...niewartej nawet splunięcia...zainteresować się gówno wartymi sportami,grami i zabawami.. urojonymi problemami jakichś upośledzonych,obrzydliwych kreatur... i ich gówno wartych dzieci... i co dalej?
kas;
-no nic...już wiem,że chcieliby sprzedać jakieś gówno,z którego sprzedawania żyją...

omnis moriar


#291 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 10:12

quasi;
-ale w sumie...głupie qrewki i menele...chcą oddziaływać na wszystkich,czy tylko im się śni,że gdy wejdą w tłum,to będą oddziaływały na jakieś wybrane jednostki?[śmiech]
kas;
-w zasadzie można powiedzieć..że dwołując się do zwierzęcej natury będą oddziaływali tylko na tych,którzy nie zapanują nad ową cząstką zwierzęcej natury w każdym człowieku...
quasi;
-poslugując się przykładem rzekomego gwałtu z książki nergala...
kas;
-można założyć,że głupia cizia się czymś wypsikała,albo wysmarowała... i stała się jak suka w rui dla psów...
quasi;
-ale tak marylin monroe...to nawet po .śmierci na psy działa..[śmiech]
kas;
-no...w sumie może to i jest związane nie tyle z feromonami,co z jakimś pierwiastkiem duchowym...
quasi;
-znaczy z duszą? przecież nie wierzysz w takie sprawy...[śmiech]
kas;
-wszystko jest jakąś formą energii..

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-23 10:15:20

omnis moriar


#292 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 10:24

quasi;
-kwestie wrażliwości...nadwrażliwości...
kas;
-to nic innego,jak to,co nazywają owym trzecim okiem...
quasi;
-dlatego w buddyzmie stanem idealnym staje się...obojętność?
kas;
-xactly... istotą rozumnego świata jest w pewnym sensie ucieczka od wrażliwości...od emocjonalności...
quasi;
-nirwana...mieć w dupie cały świat?[śmiech]
kas;
-xactly... w zasadzie ten świat to świat emocjonalnych wmpirów jest... żerujących na wszystkim,co związane z emocjami....
quasi;
-w sumie... zachowują się tak,jakby sprawdzali,co jest w stanie wzbudzić u ciebie jakieś emocje...
kas;
-xactly... uczę się obojętności..
quasi;
w sumie..to wszystko,co robią...jest jakoś prymitywnie prostackie...
kas;
-xactly....

omnis moriar


#293 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 10:44

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dotyk


http://pl.wikiquote.org/wiki/Dotyk




http://www.filmweb.pl/film/Przez+dotyk-1986-12340


http://www.filmweb.pl/film/Przez+dotyk-2007-437741





















http://portalwiedzy.onet.pl/86585,,,,ocieractwo,haslo.html


http://pl.wikipedia.org/wiki/Froteryzm













http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107880,4067176.html

www.youtube.com/watch?v=RMdl5bFWlYo

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-23 10:46:29

omnis moriar


#294 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 11:02

quasi;
-mechanizm oszustwa....czy ci,którzy dają się oszukiwać..czy to nie mówi wszystkiego o nich samych?
kas;
-niewiele jest widać ukrytych porzeb.. pomijając ludzi dających się naciągać oszustom i oszustkom emocjonalnym,...rzekomo oferującym to,co oszukiwani potrzebują...
quasi;
-dość haniebnie plasuje się w tym przykładzie to gówno nazywane agentem tomkiem?[śmiech]
kas;
-xactly...ale problem z tym światem jest innej natury... to zbieranina upośledzonego umysłowo bydla żerujących na oszukiwaniu tych,co to w zasadzie dążą do spełnienie podstawowych potrzeb...niezbędnych do egzystencji..
quasi;
-czyli też i oferty pracy?
kas;
-oferty wszystkiego z ich świata nie są niczym,co gwarantuje w jakikolwiek sposób zaspokojenie podstawowych potrzeb...wszystko jest wyłudzaniem.. aż do systemu rzekomo gwarantującemu w przszłości emerytur..
quasi;
-to o tym mówi ewangelia? żeby nie myśleć o przyszłości?[śmiech]
kas;
-xactly... z tym,że te ścierwa z płacenia a conto przyszłości uczyniły obowiązkowy proceder...
quasi;
-o już wiadomo,że chodzi o emerytury dla jakichś sqrwiałych ścierw...o apewnanie przyszłości jakimś ścierwom...i ich gówno wartym dzieciom..
ks;
-xactly...

omnis moriar


#295 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 11:07

www.youtube.com/watch?v=vYbALBn5ppM




Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-23 11:09:49

omnis moriar


#296 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 11:19

http://kobieta.dlast...tawa,44378.html



quasi;
-jak cię widzą,tak cię piszą?
kas;
-raczej w kontekście tego ich psychologicznego dostrojenia...jak cię postrzegą w pierwsze pięć sekund...[śmiech]
quasi;
- a jakoś tak...chyba można odnieść wrażenie...iż tkwią w jakimś bezsensie... bo kończy się owe pięć sekund,w których podejmą decyzje...a później już się nie mogą uwolnić...
kas;
-od czaru pierwszego spojrzenia?[śmiech] xactly.... ale zauważ,iż tkwią..wydawać by się mogło,iż wbrew swej woli...
quasi;
-jaby cały czas działał czar,urok owych pierwszysch sekund? czyżby to efekt właśnie takiego nadawania znaczenia owemu pierwszemu wrażeniu?
kas;
-xactly.. to efekt ich własnej głupoty...bo cały czas wierzą w zasadnść owego pierwszego wrażenia...

omnis moriar


#297 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 11:31

quasi;
-przyjechał jakiś dupek żołędny...który po szkole zaczął zajmować się handlem bezpośrednim w stylu struktur amway...
kas;
-no.. zmienił się ie do poznania..[śmiech] kiedyś w stylu raperów..dziś jak jakiś idiota..nie rozstaje się z garniturem...
quasi;
-to to jeszcze robi na kimś pierwsze wrażenie?[śmiech]
kas;
-pełno jest widać takich,co to się wsiąż dają nabierać na takie sztuczki...
quasi;
-ale to jak zaraza jakaś jest...[śmiech] stał się nosicielem?
kas;
-pewnie mu przejdzie,gdy w końcu do niego dotrze,że na budowaniu struktur i sprzedawanie innym frajerom materiałów promocyjnych..po uprzednim ich kupieniu.. raczej mu zysków nie pryzyniesie..


http://www.psychomanipulacja.pl/art/amway-nosieciele-rajskich-marzen.htm

quasi;
-wszyscy produkują jakiś shot...który chcą sprzedać poprzez wdawnanie się w dyskusje?
kas;
-xactly.. po to zlikwidowano w zasadie polską gospodarkę,żeby gówno sekciarskie miało pole do popisu...żerując na ludziach,którzy dostrzegą w tym,co sekty oferują jakąś szansę..
quasi;
-na normalne życie?[śmiech]
kas;
-xactly.. tymczasem cały świat tego ścierwa...wszystko,co ma do zaoferowania to poinformowanie co trzeba kupić....
quasi;
-żeby być szczęśliwym?[śmiech] przecież raczej każdy sam wie,co mu jest do szczęścia potrzebne...
kas;
-to tabuny bydła są,któ¶e ci udowodniają,że nie wiesz... w zasadzie przecież ci udowodnili,że nie mogłęś być szczęśliwy bez tego ich qrewsko-pedalskiego,chorego psychicznie,sekciarsko-religijnego gówna...
quasi;
-no..to wbrrew zaasadom..wbrew ich zasadom,żeby bez udziału tych ścierw być szczęśliwym..[śmiech] ale..jakoś nie można powiedzieć,byś stał się nieszczęśliwym człowiekiem...
kas;
-może to oni nie mają prawa do szczęścia...z tym swoim sqrwiałym egzystencjalizmem... któż to wie...co pokaże los..[śmiech]


omnis moriar


#298 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 11:44

quasi;
-w zasadzie to pomijając jakieś bezsensowne poradnictwo... włączając w to pisanie poradników dla idiotów..i dorabianiu się na tym....
kas;
-to piramida idiotów...











http://www.google.com/search?q=dummies&hl=pl&tbo=u&tbm=isch&source=univ&sa=X&ei=R9_WUPvnFcOThgfPkYGIBA&ved=0CF0QsAQ&biw=1280&bih=836








http://www.google.com/search?q=biznes+fordummies&hl=pl&tbo=d&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=AeDWUKL6EcXMhAftj4CABQ&ved=0CAoQ_AUoAA&biw=1280&bih=836


quasi;
-sami doradcy i liderzy?[śmiech]
kas;
-sami idioci...

omnis moriar


#299 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 23 grudzień 2012 - 11:52

http://www.bogaty-ojciec.pl/


quasi;
-iloraz finansowej inteligencji? [śmiech]
kas;
-no...zależny od tego,ilu frajerów i idiotów potrafisz naciągnąć..[śmiech]
quasi;
-głód wiedzy związanej z finansami?[śmiech]
kas;
-nic nie mów..bo mam wrażenie,że cały ich świat naczytał się zidiociałych podręczników dla kretynów...
quasi;
-no coś chyba w tym całym gównie..szambie..coś o nadrzędnym znaczeniu lidera...wciąż bredzą..
kas;
-uczą jak sprzedać wizję...
quasi;
-czyli nic?[śmiech]
kas;
-w zasadzie nie uczą...sprzedają wizje...
quasi;
-no...a później ci,co karmią się tymi wizjami...pętają sie jak bezmózgie bydło...z obłędem w oczach...

omnis moriar


#300 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 25 grudzień 2012 - 08:58

www.youtube.com/watch?v=r7yRqsxid4c

omnis moriar


#301 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 25 grudzień 2012 - 09:00




omnis moriar


#302 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 25 grudzień 2012 - 09:17




omnis moriar


#303 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 25 grudzień 2012 - 09:27

http://pl.wikipedia....i/Protestantyzm

przyjęcie zasady powszechnego kapłaństwa wszystkich wierzących

http://pl.wikipedia.org/wiki/Powszechne_kap%C5%82a%C5%84stwo_wszystkich_wierz%C4%85cych




Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej światłości.

— 1 List Piotra 2:9, Biblia Warszawska


omnis moriar


#304 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 25 grudzień 2012 - 09:33

quasi;
-czyli..nic się nie zmienia... [śmiech] bez przerwy jakieś tabuny gówna religijnego..
kas;
-chyba to mają na sprzedaż...[śmiech] znaczy ten świat to jakaś reklama gówna zajmującego się jakimś gównem religijnym..ideologicznym...jako czymś nadrzędnym...
quasi;
-w sumie jestem w stanie zrozumieć,ze zajmują się tym wszystkim upośledzeni umysłowo..dla których to jest atrakcyjne.. ale żeby w te gówno warte systemy wcągać na siłę...zmuszać do interesowania się tym gównem religijno-ideologicznym...
kas;
-w tym wszystkim to się raczej licytują o to,kto z tego bydła religijnego ma rację..
quasi;
-no..nie są zbyt rozgarnięci.. [śmiech]pomijając to,że jako ludzie są tabunami jakiegoś pyszałkowatego ścierwa...
kas;
-ano...są jakimś...nawet trudno określić stopień owej głupoty..są jakimiś zbiorami,które nachalnie akcentują jako jakąś rzekomą wartość swoje przekonania..
quasi;
-to chyba raczej normalne w przypadku sekt,czy też ogólnie kretynów i kretynek w coś wierzących..
kas;
-xactly...nie zmienia to faktu,że pomimo całego systemu,który tworzą...są gówno warci..

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-25 09:43:43

omnis moriar


#305 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 25 grudzień 2012 - 10:03

quasi;
-ale jest w tych ich działaniach...coś,co wskazywałoby,iż istnieje jakaś konieczność...w której jakbyś był zmuszony do zaakceptowania,czy też przyłączenia się.. do dokonania wyboru spośród tego całego shitu..który produkują...
kas;
-w ogóle te wszechobecne szczekające tabuny bydła jawią się jako nawet nie konieczność..ale nadrzędność... wielkomiejskie i wiejskie,globalne upośledzenie umysłowe,które domaga się jakiejś wartości dodanej...
quasi;
-znaczy dla bydła taką wartością dodaną jest Bóg?[śmiech]
kas;
-ich pojęcie Boga związane jest bezpośrednio z jego użytecznością dla zidiociałych form bytu..

omnis moriar


#306 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 08:07

http://fakty.tvn24.p...zor,296490.html






quasi;
-to co oni świętują? narodziny chłopa pańszczyźnianego,ze zwierzętami pod jednym dachem? [śmiech]
kas;
-tak to się maluje...
quasi;
-chłopomania,socrealizm... to jak pianie na cześć niewolników..obraz radości z tego,że się namnaża jakaś siła robocza...
kas;
-raczej ta część świata,której pracę da się podporządkować zabawom jaichś bezmózgich ścierw..które pracą nazywają swoje gry i zabawy...
quasi;
-dość karkołomne to.... pomijając walory nomenklatury nazywającej niewolnictwo poświęceniem...i to bodajże dobrowolnym..
kas;
-jest to jakiś abstrakcyjne sen totalnie bezmózgiego bydła...owo przekonanie o jakimś poświęceniu pracy,życia,podporządkowaniu się jakiemuś ścierwu.. i ścierw urojeniom..
quasi;
-pokazywali też jakichś idiotów... z samej racji wchodzenia na szczyty górskie,co jest zajęciem bezwartościowym i głupim...ale pokazywali ich jak jakichś męczenników..[śmiech]
kas;
-że biedni niby,bo wigilię gdzieś na stoku z dala od rodziny muszą spędzać?[śmiech]
quasi;
-ano... próbowałem zrozumieć co chcą uzyskać poprzez przedstawiania bzmózgich idiotów...którzy wydają się być jeszcze głupsi poprzez owo wybieranie terminu zabawy,która pozbawi ich z ich własnej woli i dla zabawy obcowania z rodzinami w tym czasie..[śmiech]
kas;
-tu nie ma czego rozumieć.... [śmiech] gówno chce być podziwiane za jakieś bezwartościowe działania... i zdaje się to ma być jakaś forma odwzajemniania...
quasi;
-czego?[śmiech] przecież wszystko,co robią stanowi o beznadziejności i bezsensowności jakiegokolwiek wysiłku...jakiejkolwiek sensownej pracy,wymuszanej na rzecz i ku uciesze jakiejś zidiociałej formy zorganizowania się cwaników i głupców..
kas;
-oni chyba naprawdę wierzą [śmiech],że robią coś wiekopomnego i wielkiego...
quasi;
-ze śmiertelną powagą?[śmiech]
kas;
-xactly....

omnis moriar


#307 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 08:15

http://pl.wikipedia....hanizmy_obronne

Mechanizmy obronne można poklasyfikować na przykład w następujący sposób:

Techniki unikania działania: represja (wyparcie), nadmierna samokontrola, supresja (tłumienie), prokrastynacja (zwlekanie, odraczanie), zachowania obsesyjno-kompulsyjne
Techniki przemieszczenia: acting-out, fiksacja, inwersja, kompensacja, konwersja, przeniesienie, regresja, sublimacja, substytucja, asceza, reakcje upozorowane, zaprzeczane własnemu działaniu z przeszłości, zaprzeczanie istnieniu czegoś, nawykowe, utrwalone wzorce zachowań (np. uległość, agresja (psychologia), unikanie, samochwalstwo, dążenie do niezależności, podejrzliwość), omdlenie, robienie się słabym, chorym lub zmęczonym
Techniki zniekształcania rzeczywistości: dewaluacja, dysocjacja, fantazjowanie, nieuzasadniona generalizacja, idealizacja, intelektualizacja, maskowanie, odwracanie sensu, projekcja, racjonalizacja, rozszczepienie (splitting), selektywny brak uwagi, symbolizacja, zaprzeczanie
Techniki przyjmowania cudzych zachowań: identyfikacja, introjekcja, konformizm, internalizacja
Mechanizmy złożone, łączące kilka z powyższych: negatywizm, pokuta, naprawienie zła, odwracanie uwagi, samorozgrzeszanie się, tracenie zainteresowania, zemsta, przesądy




omnis moriar


#308 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 08:39

quasi;
-z tym..iż siłą rzecz tworzą...czy też raczej chcą oddziaływać na świat w sposób dwojaki...
kas;
-w pewnym sensie tak się właśnie dzieje... są agresorami,którzy chcą...nawołują wręcz,czy też próbują wymusić przyjęcie psychologicznej,obronnej postawy wobec ich działąń...
quasi;
-znaczy się z tym nawoływaniem do wyparcia się"ja"...do wyparcia ze świadomości pojęcie odrębnego ego..
kas;
-xactly... to po to,by w czasie ich agresji u ofiar nie doszło do dysonansu poznawczego..
quasi;
-czyli trzeba się..w ich mniemaniu wyzbyć swego "ja",by nie było czego bronić?[śmiech]
kas;
-no dokładnie do tego nawołują przecież...
quasi;
-mnóstwo też z ich strony działań związanych z tak zwaną projekcją...
kas;
-xactly... Przypisanie własnego, nieakceptowanego impulsu innej osobie. Lęk neurotyczny przekształca się wówczas w obiektywny – z zagrożeniem zewnętrznym łatwiej sobie poradzić.
quasi;
-w owym świecie energetycznym.. ów impuls może okazać się... ładunkiem,który raczej wywoła zagrożenie z zewnątrz..zagrożenie,z którym wcale nie jest sobie łatwiej poradzić...
kas;
-bo sam mechanizm projekcji... to raczej jest z tych działań,co to można je zaliczyć do czarów i magii...
quasi;
-czarna magia,biała magia... przemieszczenie i sublimacja...
kas;
-to wszystko z mechanizmów obronnych...które w sumie można stosować jako formy agresji...
quasi;
-w zasadzie przemieszczenie,czyli metoda zwana potocznie spychaczem...czyli spychanie na innych zadań niechcianych..zdarzeń niechcianych...
kas;
-ma wrażenie,że cała przeszłość to forma jest prób uwikłania mnie w najgorszej z możliwych rzeczywistości..
quasi;
-i agresja wynikająca z tego,że to się im nie udaje?
kas;
-xactly....

omnis moriar


#309 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 08:41




przemieszczenie odpowiedzialności – uzasadnianie "złych" czynów jako dopuszczonych przez jakiś wyższy autorytet






omnis moriar


#310 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 08:44







wyparcie konsekwencji – ignorowanie negatywnych konsekwencji swoich czynów







omnis moriar


#311 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 08:45






dehumanizacja ofiar swoich czynów.







omnis moriar


#312 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 08:50

quasi;
-dehumanizujesz ofiary swoich...czynów?[śmiech]...świnie,bydło..
kas;
-nie..ja ich nazywam tak,jak chcą być postrzegani.. raczej sami zaliczają się do zwierząt,nazywają zwierzętami...co również jest mechanizmem wyparcia..z tym,że nie jest to mechanizm obronny..ale mechanizm,którym próbują usprawiedliwić swoją agresję,czy też bezużyteczność..
quasi;
-zapatrzyli się w owe ewangeliczne- "patrzcie na ptaki niebieskie,nie sieją,nie orzą,a Bóg o nie dba"? [śmiech]
kas;
-xactly... i jako zwierzęta ludzkie o taką dbałość się dopominają...jak o należność...
quasi;
-znaczy ich świat pełen jest karmników dla zwierząt?[śmiech]
kas;
-xactly....

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-26 08:52:12

omnis moriar


#313 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 08:52





eufemizmy – nazywanie "złych" czynów mniej negatywnymi nazwami





omnis moriar


#314 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 08:55

quasi;
-ich rzeczywistość to nie tyle chyba nazywanie złych czynów mniej negatywnymi nazwami....co w ogóle tworzenie przekonania o użyteczności bezużytecznego...
kas;
-o większej wartości shitu od tego,co ma wartość rzeczywistą...

omnis moriar


#315 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 08:55





racjonalizacje "złych" czynów jako środków do wyższego dobra





omnis moriar


#316 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 09:00

quasi;
-wyższe dobro... czyli co?
kas;
-patrząc na to,co tworzą.... wyższe dobro,które jest celem ich działań..to nic innego,jak podporządkowane działań jakiemuś tabunami bydła stworzonemu do prowadzenia bezsensownych dysput..
quasi;
-w imię..wyższego dobra?[śmiech]
kas;
-xactly.... to po prostu zbieranina bezmózgich nierobów..gardzących w rzeczywistości pracą i wszystkim,co z tym związane...
quasi;
-pomijając oczywiście owoce pracy?[śmiech]
kas;
-to oczywiste.. są jak świnie przy korycie...

omnis moriar


#317 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 09:00

www.youtube.com/watch?v=JdsoUtQFmqE

omnis moriar


#318 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 09:01





rozmycie odpowiedzialności – dzielenie się winą z innymi







omnis moriar


#319 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 09:08

quasi;
-najśmieszniejsze jest to dzielenie się winą złodziei z tymi,których okradają... [śmiech]
kas;
-xactly... mówiłem już,iż sygnalizują,że gdyby nie było kogo okradać,to nie byliby złodziejami...
quasi;
-ale czy Polska,Europa tych bandyckich świń... nie podlega właśnie destrukcji.. działaniom destrukcyjnym tych,którzy nie chcą mieć z czego kraść...[śmiech]
kas;
-xactly..żeby nie być złodziejami...
quasi;
-więc poniekąd...tak długo,jak masz coś,co mogą ukraść..jesteś współwinnym tego,że są zbrodniarzami?[śmiech]
kas;
-xactly.... ale to jednocześnie oznacza,że niczego innego nie potrafią..
quasi;
-niczego oprócz okradania i wyłudzania?[śmiech]
kas;
-xactly...nie uczą się niczego innego,jak wyłudzać i okradać...
quasi;
-można chyba zauważyć...[śmiech] iż to stanowi również ich największe ambicje?
kas;
-xactly... dlatego nie nadają się do niczego innego,jak tylko do utylizacji...

omnis moriar


#320 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 09:15

http://fakty.tvn24.p...cko,296410.html




24 grudnia 2012, 19:00
Czas na dziecko
Źródło: Fakty TVN Czas na dziecko
Ile kosztujesz mamo? Ile kosztujesz tato? Takie pytania widać na telebimach. To niemy krzyk w imieniu opuszczonych dzieci. "Sieroty są nie tylko w domu dziecka" - mówią organizatorzy kampanii w Łodzi i apelują do rodziców: dajcie dziecku czas zamiast prezentów. Czas, zainteresowanie i emocje na co dzień, to więcej niż góra prezentów od święta.




quasi;
-oni już chyba sami ze sobą gadają...rozwieszają plakaty,tworzą informacje... żeby coś do niech samych dotarło?
kas;
-xactly..do tych wszystkich,którzy uciekają w jakieś misje,bezwartościowe działania...
quasi;
-to tak,jakby wypierali w prestrzeń publiczną krzyk własnych dzieci?
kas;
-xactly... jest przecież różnica pomiędzy tymi,którzy w domu bywają rzadko,bo żeby dom utrzymać muszą pracować wiele godzin...a tymi,którzy podejmują się jakichś działań..jak owo wspinanie po górach,albo wyjazdy rozrywkowe nazywane pracą,by uciekać od domu,od rodzin,od dzieci...
quasi;
-no tak..niedługo będą pewnie robili akcje,w których zastąpią dzieci rodzicami... pytając ile kosztuje czas,którego dzieci nie poświęcają rodzicom.. [śmiech]
kas;
-albo rodzeństwu..tudzież bratankom,siostrzeńcom...
quasi;
-znaczy będą pytać dlaczego ktoś nie jest dobrym wujkiem albo stryjkiem?[śmiech]
kas;
-wszyscy oni domagają się uwagi...poświęcania im czasu..im,czy też wyciąganym jak z kapelusza użalającym się nad swoją nudą i lenistwem niedorozwojów...




Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-26 09:20:23

omnis moriar


#321 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 09:31







omnis moriar


#322 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 09:33




omnis moriar


#323 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 09:39




omnis moriar


#324 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 09:43

quasi;
-więc...dla tych wszędobylskich ścierw...w zasadzie wszystkiego,czego im brakuje do harmonii ze światem...to akceptacja? [śmiech]
kas;
-e...akceptację sobie wmawiają... w zasadzie odgradzając się od świata...i tworząc w swoich ptasich móżdżkach obraz idealizowanego świata... do którego podążają i w który, w swoich snach są oczekiwani..

omnis moriar


#325 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 09:47

http://www.psycholog...wyparcie/i.html



W psychologii głębi, poczynając od klasycznego modelu Freuda: hipotetyczne procesy lub czynności psychiczne funkcjonujące w celu ochrony jednostki przed myślami, impulsami i wspomnieniami, które mogłyby wywołać lęk, obawę lub poczucie winy, gdyby stały się świadome. Uważa się, że wyparcie działa na poziomie nieświadomości; tzn. mechanizm ten nie tylko utrzymuje daną treść umysłową przed dotarciem do świadomości, ale samo jego funkcjonowanie leży poza zasięgiem świadomości. W klasycznej teorii psychoanalitycznej uważa się, że jest ono funkcją Ego i obejmuje kilka procesów: a) wyparcie podstawowe, w którym prymitywne, zakazane impulsy Id są zablokowane i niedopuszczane do świadomości; B) wyparcie pierwotne, w którym treść umysłowa wywołująca lęk jest siłą usuwana ze świadomości i niedopuszczana do ponownego ujawnienia się; c) wyparcie wtórne, w którym elementy mogące służyć przypominaniu osobie o tym, co zostało poprzednio wyparte, same zostają wyparte. Ważny wniosek płynący z tej analizy jest taki, że to, co jest wypierane, nie przestaje być aktywne, lecz egzystuje nadal na nieświadomym poziomie, dając znać o sobie przez różne projekcje w zamaskowanej, symbolicznej formie w snach, czynnościach pomyłkowych i psychonerwicach.

omnis moriar


#326 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 26 grudzień 2012 - 10:00

quasi;
-ale w tym wszystkim... ten ich Bóg.. wydaje się też być jakąś zidiociałą formą bytu..która poprzez nich domaga się zainteresowania sobą i swoimi urojeniami?[śmiech]
kas;
-jeśli popatrzeć na ich historię..historię agresji... w zasadzie stanowią całe tabuny,jak armię.... walczącą o to,że jakieś gówno domaga się interesowania swoją osobą..tudzież tym,co to gówno ma do powiedzenia...
quasi;
-i to wszystko?[śmiech]
kas;
-no w sumie..to ich napędza- jakieś gówno ma coś do powiedzenia,domaga się by być wysłuchanym i wszystko temu ma być podporządkowane...
quasi;
-i oni tak na poważnie?[śmiech]
kas;
-xactly... cały ich świat wydaje się być zapleczem jakiegoś żebraka...reprezentującym interesy jakiegoś upośledzenia umysłowego..
quasi;
-ale żeby pod dyktando tego upośledzenia umysłowego?[śmiech]
kas;
-no...w sumie zbudowali cały system bazujący na dochodach z wymuszania zainteresowania się,czy też podporządkowywania interesów temu żebractwu...
quasi;
-znaczy histerycznie potrzebującym?[śmiech]
kas;
-xactly... histerycznym bezmózgim ścierwom...

omnis moriar


#327 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 07:26




omnis moriar


#328 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 07:33

quasi;
-coś dużo z w tej ich mentalności pochodzi z kina...irańskiego..
kas;
-ano... jakoś tak można analizować to,co się dzieje z tym,co nagradzają...co uznają za jakąś wartość..
quasi;
-nadrzędną...
kas;
-xactly...to z mechanizmu powiązanego z tym,co przypisują nagrodzie nobla... chociaż w sumie,to w tych grach narzucanie jakiejś mentalności jest,celów...sposobu postrzegania świata..
quasi;
-jak w przypadku bogów olimpijskich?[śmiech]
kas;
-to wszystko hazard jest...

omnis moriar


#329 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 07:34

http://www.portalsam...-psy,33896.html

Bezdomnymi zwierzętami nie ma się kto opiekować, nie ma kto ich odławiać. Gminy zaczynają zaś podrzucać sobie bezpańskie zwierzęta.

omnis moriar


#330 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 07:44

quasi;
-bezpańskie psy...psy bez właścicieli... coś to,co się dzieje zaczyna przypominać przeniesienie znaczenia owej bezpańskości psów na ludzi.. [śmiech]
kas;
-w szczególności na dzieci.zbieżność jest raczej nieprzypadkowa...
quasi;
-ano...daje się jakoś odczuć..iż polityka wobec bezpańskich psów jest jakoś zbieżna z polityką wobec niechcianych i nikomu niepotrzebnych dzieci...
kas;
-to raczej dotyczy wszystkich nikomu doniczego niepotrzebnych ludzi..
quasi;
-zajmują się ich podrzucaniem?[śmiech]
kas;
-ano... można na ich system patrzeć,jak na jakąś formę wytwarzania mechanizmów do obarczania kogoś niechcianym towarzystwem..odpowiedzialnością za jakieś zbędne w świecie który tworzą kreatury...
quasi;
-to też ma te...religijne podstawy?[śmiech]
kas;
-ano.. cała sytuacja z Marii z tym bastardem przypisywanym Bogu...i anioła głos..[śmiech]
quasi;
-domy dziecka,pogotowia opiekuńcze... rodziny zastępcze..adopcje...
kas;
-niewątpliwie da się zauważyć destrukcję społeczeństwa poprzez wymuszanie,czy też próby wymuszania interesowania się losem bezpańskich psów...czy też muszaniem do podporządkowania swojego życia jakimś qrwom z bękartami...
quasi;
-ale jest coś...z magii w tym zrównaniu znaczenia posiadania psa z niechcianym dzieckiem,czy też zajmowania się w ogóle kimś niechcianym...
kas;
-xactly...owo zrównanie to po to,żeby była możliwość wyboru pomiędzy człowiekiem,a psem... czymś,czym rzekomo trzeba się zajmować...
quasi;
-bo ktoś za to nagradza?[śmiech]
kas;
-xactly.. w każdym bądź razie lepiej jest zajmować się psem..jest mniej wymagający...i praktycznie nie trzeba się nim zajmować.


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-27 07:49:48

omnis moriar


#331 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 07:53

quasi;
-czyli w sumie...święta bożego narodzenia...to święta obchodzone z radości z pojawianiea się bezpańskich psów w świecie?[śmiech]
kas;
-xactly.... bezpańskich psów,które z racji tego,iż stanowią zagrożenie mylone są z Panem...

omnis moriar


#332 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 08:02

quasi;
-był jakiś program w te święta..w którym analizowano apostołów,zastanawiano się dlaczego ci bogaci w sumie ludzie,stateczni ojcowie rodzin poszli za jezusem...
kas;
-nie ma co się zanadto zastanawiać..przecież wystarczy to skojarzyć z mechanizmami istniejącymi współcześnie...z owym owczym pędem,który skłania ludzi do podążania za wszelkimi guru tworzącymi sekty...
quasi;
-oddech kobry?[śmiech]
kas;
-też... ale w sumie raczej w ich świecie da się zauważyć mechanizm podrzucania tego ścierwa...
quasi;
-czyli jakaś forma eksportu wszelkiej maści guru,jako czegoś w rodzaju broni biologicznej? [śmiech]
kas;
-xactly..da się zauważyć ekspansję wschodu na zachód..i nie mam tu na myśli błędnie interpretowanej przez te miernoty rzekomej agresji Rosji...rozumienej przez ograniczone umysłowo kreatury,jako coś wschodniego..ale hinduizm,buddyzm,islam... czy też sekty wyrosłe na gruncie judaizmu...
quasi;
-czyli też ze wschodu..nazywanego bliskim wschodem?
kas;
-xactly...

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-27 08:04:55

omnis moriar


#333 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 08:23

quasi;
-z jednej strony nie da się na ich świat patrzeć racjonlnie.. rozumnie...a z drugiej strony..właśnie patrząc na nich jak na coś irracjonalnego... można znaleźć mechanizmy rządzące ich światem urojonym... [śmiech]
kas;
-xactly... są przejawem,manifestacją totalnej głupoty...
qusi;
-rzekomy i wszędzie sugerowany atak na chrześcijaństwo..w zasadzie nie jest niczym,czego sami by...na owej płaszczyźnie duchowej nie wytwarzali?
kas;
-nie ma żadnego atakowania chrześcijaństwa... w każdym bądź razie nie chodzi w tym o agresję fizyczną,która jest tylko skutkiem ubocznym...czy też rzeczywistym celem..
quasi;
-czyli każda sekta ma w zakresie swoich działań działania autodestrukcyjne?[śmiech]
kas;
-xactly... wydawać by się mogło,iż owoą autodestrukcję w jakiś sposób powstrzymywał wadowicki kretyn.... destrukcję świata bezmózgich form bytu..
quasi;
-e..ten to doprowadził do jakiejś formy rozkwitu kultury ścierw...[śmiech]
kas;
-xactly..w każdym bądź razie nie powinno dziwić,iż w świecie ludzi bezwartościowych zasłużył sobie na szacunek,czy też dobrą o nim pamięć...
quasi;'
-ale konsekwencją działań tej kupy..w zasadzie okaże się destrukcja świata zachodniego...kultury zachodniej... gałęzi na której siedzą...więc skąd ta radość?[śmiech]
kas;
-może z tego,że pospadają... kto ich tam wie... symptomatyczne jest to ich odwrotne postrzeganie... które sprawia,iż zagrożenia przyjmują jak coś,co daje im nadzieję...jako coś pozytywnego.. i prowadzące do ich rozwoju..
quasi;
-znaczy destrukcję postrzegają jako coś rozwojowego?[śmiech]
kas;
-xactly..jakby dali sobie wmówić,że jeśli przestaną cokolwiek w świecie znaczyć..to świat będzie piękniejszy,a życie w świecie znośniejsze...[śmiech]
quasi;
-ale to poniekąd prawda jest...[śmiech]
kas;
-problem w tym,że dzisiejsza idea Imperium... owa wojna cywilizacji..nie zakłąda destrukcji,ale podporządkowanie kultur..
quasi;
-czyli ich wielcy tańczą,jak im ktoś gra?[śmiech]
kas;
-xactly...a oni wraz z nim...
quasi;
-i w zasadzie,wbrew pozorom.. nie zajmują się już niczym ważnym... niczym,co miałoby w świecie rzeczywistym jakiekolwiek znaczenie?
kas;
-wydaje się,iż zadowala ich autonomia,która pozwala im się zachować... jak mniemają- ocalić...

omnis moriar


#334 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 08:27

http://psychologia.w...to-takiego.html

Podstawowe i niedojrzałe mechanizmy obronne

Regresja jest cofnięciem się do wcześniejszych stadiów rozwoju. Jej celem jest redukcja lęku i wrogości. Wiąże się zwykle z infantylizacją myślenia i zachowania oraz obniżeniem aspiracji.

Projekcja polega na przypisywaniu innym osobom własnych, nieakceptowanych pragnień, obarczaniu ich winą za własne problemy.

Wyparcie polega na przemieszczeniu bolesnych lub niebezpiecznych treści ze świadomości do nieświadomości. Jest ono uznawane za podstawowy mechanizm obronny.

Hipochondryzacja polega na przywiązywaniu nadmiernej uwagi do funkcjonowania własnego organizmu, szczególnie objawów bólowych lub wyolbrzymianiu istniejących dolegliwości.

Somatyzacja jest przekształceniem problemów natury psychicznej, jak konflikty wewnętrzne, w objawy o charakterze somatycznym, jak np. bóle różnego rodzaju.

Przemieszczenie jest przeniesieniem silnych uczuć (zwykle negatywnych, jak wrogość) na obiekt, który jest bezpieczniejszy do ich rozładowania, niż ten, który tę emocję wyzwolił.

omnis moriar


#335 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 08:35

quasi;
-przemieszczenie... w zasadzie są tabunami ścierw...które zalewają szambem,które produkują... przy którym się upierają...jako jakiejś konieczności..
kas;
-ich pewność siebie...owo ciągłe bełkoanie o miłości..w kontekście religii,tudzież polityki miłości...
quasi;
-działają z pozycji silnych agresorów,którzy przemieszczają znaczenie tego,co robią,czyli agresji,włąsnej bandyckiej agresji.... na słabszych?
kas;
-xactly.. chodzi o to,żeby agresywne były jednostki słabe,z których agresją potrafili sobie poradzić... jak im się wydawało...
quasi;
-widać to szczególnie w sqrwiałym świecie polityki... ich językiem nienawiści... i próbami zapanowania nad tym...
kas;
-ow przemieszczenie następuje w kierunku społeczeństwa...
quasi;
-znaczy wytwarzają energie,które zaczynają krążyć po świecie?
kas;
-xactly..

omnis moriar


#336 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 08:37




omnis moriar


#337 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 09:02

quasi;
-w ich świecie... to przemieszczanie,umiejętność przemieszczania... czy też raczej owe psychologiczne mechanizmy obronne... stosowane są przez zbiorowości..
kas;
-xactly.. w ten sposób zbiorowości się chronią,tworząc owe sekty,kliki,układy...
quasi;
-ale też i konieczność bezwzględnego podporządkowania liderowi,guru,przywódcy... w zasadzie jest również przyczynkiem do autodestrukcji takiej społeczności...
kas;
-w ich świecie tym,co decyduje o zdolności,predyspozycji do bycia liderem jest tylko i wyłącznie zdolność do porywania tłumów...można to rozumieć dosłownie..[śmiech] owo porywanie...
quasi;
-ale nie można o tym powiedzieć,iż tłum jest zakładnikiem w takiej sytuacji?
kas;
-xactly....każda zgoda na zbiorowość jest wyrzekaniem się wolności..na podporządkowanie idolom...
quasi;
-w sumie.. każdy idol to idiota...
kas;
-toteż tworzą w tym idiotyzmie pewne przestrzenie..które mają ich chronić przed skutkami podporządkowania świata idiotom..
quasi;
-znaczy tworzą coś,co ma się jawić jako stały przywilej? czy to autonomiczność,czy też zabezpieczenie socjalne?
kas;
-xactly... w konsekwencji ci,którzy znajdą się na płaszczyźnie owego bezpieczeństwa,jak uniwersytety na przykłąd- stają się autorytetami...
quasi;
-ale też są idiotami?[śmiech]
kas;
-xactly... wszystko,co czymi ich autorytetami,to owo bezpieczeństwo socjalne.. i pozorna swoboda...
quasi;
-w zasadzie jest to socjalne zabezpieczenie...jakąś formą sprzedawania własnych możliwości?
kas;
-ogólnie można to nazwać pobieraniem rent za rezygnację z możliwości wpływania na rzeczywistość..

omnis moriar


#338 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 09:21

quasi;
-kilka słów o owym psychologicznym...przemieszczaniu...i próbach utrwalania jakiegos stanu rzeczy poprzez tworzenie stereotypów?
kas;
-w ogóle przecież szkoda słów... [śmiech]
quasi;
-ale ich świat jest agresją... emocjonalną...
kas;
-ano...wytwarzają emocje..zajmują się tworzeniem ładunków emocji...
quasi;
-i bombardują?[śmiech]
kas;
-xactly.. nie powinno ich dziwić,iż w ich świecie rodzi się tyle niedorozwoju umysłowego,ADHD,agresji,autyzmu....
quasi;
-rzekomych opętań i chorób psychicznych,schizofrenii?
kas;
-xactly...


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-27 09:28:10

omnis moriar


#339 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 09:35

quasi;
-w zasadzie da się zauważyć w ich działaniach..nieustanne ruchy,które miałyby czyjąś agresję ukierunkowywać...
kas;
-taki charakter niosą ich wystąpienia publiczne... zwracają się do kogoś,kim chcieliby manipulować... i to nie tylko w kwestii ukierunkowywania jego agresji,ale i również innych,poszczególnych uczuć i sympatii...
quasi;
-zachowują się przy tym...jakby zwracali się do jakiegoś bytu bezosobowego..i bezwolnego...
kas;
-xctly.. z tego braku podporządkowania ich urojeniom wynika ów język agresji w przestrzeni publicznej...
quasi;
-wściekają się,iż są gówno warci? iż ich słowa,wyobrażenia,nadzieje nic nie znaczą?
kas;
-są jak kretyni,którym zepsuła się zabawka..
quasi;
-znaczy magiczna różdżka?[śmiech]
kas;
-xactly...

omnis moriar


#340 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 09:37


tylko ktoś,kto mówi prawdę,nie pogubi się nawet w najdziwaczniejszej historii.......









Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-27 09:38:58

omnis moriar


#341 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 09:39




omnis moriar


#342 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 09:41





Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-27 09:41:57

omnis moriar


#343 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 09:44

quasi;
-czyli...bazując na irracjonalnej stronie rzeczywistości... koniecznością staje się wbrew wszystkim i wszystkiemu...odebranie wszystkim i wszystkiemu prawa głosu?
kas;
-liczy się tylko osobiste liberum veto... przy czym odebranie głosu to nie rzecz w tym,żeby zamilkli... ale by ich głosy nic nie znaczyły..
quasi;
-wydawać by się mogło...iż ów narod winien nauczyć się z własnej historii.. iż budowanie jakiejś większości...intrygi mającej zmarginalizować znaczenie sprzeciwu..utożsamianego z oportunizmem wobez postępu... iż ten naród,który w wyniku owego intrygowania stracił wolność,tożsamość...państwowość... iż z tej historii winien nauczyć się szacunku dla sprzeciwu....
kas;
-ten naród jest na to zbyt głupi..zresztą to,iż uczą się czegoś z historii jest tylko jakąś płonną nadzieją... [śmiech]


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-27 09:48:49

omnis moriar


#344 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 09:57








Sixteen years,
Sixteen banners united over the field
Where the good shepherd grieves.
Desperate men, desperate women divided,
Spreading their wings 'neath the falling leaves.

Fortune calls.
I stepped forth from the shadows, to the marketplace,
Merchants and thieves, hungry for power, my last deal gone down.
She's smelling sweet like the meadows where she was born,
On midsummer's eve, near the tower.

The cold-blooded moon.
The captain waits above the celebration
Sending his thoughts to a beloved maid
Whose ebony face is beyond communication.
The captain is down but still believing that his love will be repaid.

They shaved her head.
She was torn between Jupiter and Apollo.
A messenger arrived with a black nightingale.
I seen her on the stairs and I couldn't help but follow,
Follow her down past the fountain where they lifted her veil.

I stumbled to my feet.
I rode past destruction in the ditches
With the stitches still mending 'neath a heart-shaped tattoo.
Renegade priests and treacherous young witches
Were handing out the flowers that I'd given to you.

The palace of mirrors
Where dog soldiers are reflected,
The endless road and the wailing of chimes,
The empty rooms where her memory is protected,
Where the angels' voices whisper to the souls of previous times.

She wakes him up
Forty-eight hours later, the sun is breaking
Near broken chains, mountain laurel and rolling rocks.
She's begging to know what measures he now will be taking.
He's pulling her down and she's clutching on to his long golden locks.

Gentlemen, he said,
I don't need your organization, I've shined your shoes,
I've moved your mountains and marked your cards
But Eden is burning, either brace yourself for elimination
Or else your hearts must have the courage for the changing of the guards.

Peace will come
With tranquility and splendor on the wheels of fire
But will bring us no reward when her false idols fall
And cruel death surrenders with its pale ghost retreating
Between the King and the Queen of Swords.

omnis moriar


#345 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 09:59

www.youtube.com/watch?v=cLPlATKEdtM


Ludzie, zbierzcie się wokół
ze wszystkich stron.
I oby nie porwał was
rzeki tej prąd,
Pogódźcie się z tym,
że zmarzniecie na kość.
Jeśli czas taką dla was
ma wartość
Więc nauczcie się pływać,
by na dnie gdzieś nie stanąć,
Bo czasy wciąż, wciąż się zmieniają.

Prorocy, poeci nie szczędźcie
swych sił,
Nim wszystko rozpłynie się
w wietrze jak dym,
Póki świat się kręci,
ty kręć się wraz z nim,
Otwórz oczy,
nie przegap tej szansy
Ci co teraz przegrali,
później jednak wygrają,
Bo czasy wciąż, wciąż się zmieniają.

I wy co rządzicie,
usłyszcie ten krzyk,
Nie stójcie tak w drzwiach,
by nie mógł przejść nikt,
Bo nic nie wskóracie,
gdy złość macie w oczach,
Już walka na zewnątrz się toczy,
Wnet zadrżą okna
i zatrzęsą się ściany,
Bo czasy wciąż, wciąż się zmieniają.

Ojcowie i matki
przybądźcie dziś tłumnie,
Niech nikt nie potępia,
gdy nie może zrozumieć,
Wasze dzieci już własną
odnalazły drogę,
Zrozum to, że nic już
zrobić nie możesz,
Szczęśliwi i mądrzy,
którzy dłoń im podają,
Bo czasy wciąż, wciąż się zmieniają.

Wytyczono linię
i klątwę rzucono.
Co dziś jest powolne,
to jutro popędzi,
To co teraz jest ważne,
już za chwilę nie będzie,
Szybko zmienia się
porządek świata,
Ten co właśnie jest pierwszy,
zaraz pójdzie na koniec;
Bo czasy wciąż, wciąż się zmieniają.


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-27 10:00:44

omnis moriar


#346 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 10:04


omnis moriar


#347 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 10:13

http://ulub.pl/a5EhI...a-miasto-plonie


/..../
samolot się rozbił
w alei krakowskiej..
/.../

omnis moriar


#348 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 10:20

quasi;
-w kontekście...owego psychologicznie ujętego mechanizmu obronnego...owego przemieszczenia... ich świat wydaje się być...zderzeniem dwóch światów...
kas;
-xactly.. świata nędzy,w której znaczenie mają religie,owa duchowośc przypiswana Bogu,temu co uważa się za manifestację boskości...
quasi;
-ze światem,w którym zastosowano mechanizm zepchnięcia,przemieszczenia owych energii w twórczość artystyczną?
kas;
-xactly.. i w pewnym momencie... owo nagromadzenie szkodliwych energii w sztuce.... w poezji,w tekstach... przez wzgląd na ambicje twórców stały się czymś rzeczywistym... czymś,co sprawia,iż alegoria staje się rzeczywistością..
quasi;
-znaczy się to,co uważają za prawdy..wyszło niejako z bajek?[śmiech]
kas;
-xactly...

omnis moriar


#349 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 10:31

quasi;
-w sumie...całe to zamieszanie w ich świecie.. owe kryzysy... bezwolna szamotanina... można domniemywać,iż owa cecha świata,związana z ciągłym ruchem.. zmienianiem się czasów.. została jakby zatrzymana...
kas;
-xactly.. można to w skrócie określić tym,iż nie ma w ich świecie pierwszego...
quasi;
-znaczy paradoks ostatniego?[śmiech]
kas;
-xactly...
quasi;
-ostatni widzi więc wszystkich... będąc jednocześnie pierwszym...jest kimś,kto nadaje im pęd... o którym nie mają zielonego pojęcia?
kas;
-nie wiedzą do czego zmierzają... bezwolnie i beznadziejnie..
quasi;
-pierwszy jest zaś tym...którego wszyscy widzą?[śmiech]
kas;
-xactly... jest kimś od nich zależnym...

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-27 10:35:59

omnis moriar


#350 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 10:42






/..../
samolot się rozbił
w alei krakowskiej..
/.../




































_____________________________________________________________



quasi;
-wiara w słowo pisane,a rzeczywistość i fakty?
kas;
-no przecież zachowują się tak,jakby samolot nie rozbił się pod smoleńskiem,ale na krakowskim przedmieściu...
quasi;
-w zasadzie to zachowują się tak,jakby chcieli by pałac prezydencki stał się mauzoleum lecha kaczyńskiego...
kas;
-no jest w tych ich zachowaniach coś... jakby chcieli przepędzić komorowskiego i przywrócić poprzedniego...
quasi;
-ale to chyba jakaś podmiana by musiała nastąpić... bo da się chba zauważyć,iż jakby ową prezydenturę mechanicznie miał odziedziczyć jarosław...
kas;
-ano..działają tak,jakby nie chodziło o oszustwo jak w wyścigu garbatych w tych,co ukradli księżyc...ale o jakieś dziedziczenie włądzy prezydenckiej...
quasi;
-kwestie pierwszy-ostatni..też jakoś tak dziwnie rozpatrują...
kas;
-xactly...jakby chodziło o ów garb... znany również z tego filmu o tych dwóch,co ukradli księżyc..
quasi;
-znaczy garb z tyłu,na plecach..miałby zastąpić garb na klacie piersiowej?
kas;
-xactly...
quasi;
-czemu pomyślałeś o cyckach?[śmiech]


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-27 10:52:45

omnis moriar


#351 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 11:01




They used to say the pen is mightier than the sword.








omnis moriar


#352 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 11:02




O thou sword of Jehovah, how long will it be ere thou be quiet?







omnis moriar


#353 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 11:14






quasi;
-kalambury.... magia...
kas;
-swords-words?
quasi;
-słowa,miecze... rozmowa- walka...wszystko wydaje się być używaniem siły...[śmiech]
kas;
-no..a to S przedrostkiem do words...
quasi;
-tak jak S przed łów? [śmiech]
kas;
-xactly... S..jak syczenie węża...jakby w tym kalamburze chodziło o zamianę słów na miecze..
quasi;
-w świecie czczego gadania...to chyba konieczność?[śmiech]
kas;
-xactly...

omnis moriar


#354 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 11:31





omnis moriar


#355 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 11:40

quasi;
-więc...jak pokonać tych wszystkich..mocnych w gębie?
kas;
-z użyciem siły się nie da...
quasi;
-no tak...trzeba by tu się domyślić,iż mocny w gębie można dwojako rozumieć..
kas;
-xactly...zwłaszcza w kontekście tej ich mierności,mierności i miałkości ich dysput...
quasi;
-uwierzyć w siłę słowa?
kas;
-wiara do niczgo się nie nada... zwłaszcza w kontekście wiary w moc słowa bożego...
quasi;
-no tak..ich wiara siłę słowa przypisuje jakimś...dziwolągom....
kas;
-wypowiadanie słów z mocą...implikuje w ich świecie stawanie się..kimś,kim się nie jest...
quasi;
-no dobra...wszyscy oni myślą,że są bogami...[śmiech]
kas;
-albo posługują się słowami Boga...
quasi;
-z tym,że sami mu muszą te słowa wkładać w usta...
kas;
-poniekąd...są jak cwaniaczy ród kryjący się za kukłą,której wkładają w usta swoje słowa...


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-27 11:41:23

omnis moriar


#356 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 11:54

quasi;
-czyli...zatrzymanie się na barykadach..które utworzyli... bo w zasadzie owo jakieś przeczucie,któremu ulegają...sytuując się w boskim panteonie..
kas;
-to nie są barykady..to laury...
quasi;
-na których spoczywają? jest to równoznaczne w praktyce..z polegnięciem na owych barykadach...coś chroniących.. bo docelowo i tak się zawsze okazuje,iż... zatrzymując sie przegrywają...
kas;
-mają swoje pięć minut...
quasi;
-swoją drogą...kto wymyślił kobiece imię ....Laura?[śmiech]
kas;
-[śmiech] ktoś,kto chciał,by spoczywanie na laurach było..przyjemne i pożyteczne?
quasi;
-znaczy chyba nie chodziło o spoczywanie...w tym przeniesieniu...
kas;
-ano...nosi ten ich świat,system,który tworzą... jakieś znamiona systemu stworzonego,by zbijać z pantałyku..

omnis moriar


#357 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 11:55

www.youtube.com/watch?v=i4TACazmgfU




Już miesiąc zaszedł, psy się uśpiły
l coś tam klaszcze za borem,
Pewnie mnie czeka mój Filon miły
Pod umówionym jaworem.

Nie będę sobie warkocz trefiła,
Tylko włos zwiążę splątany,
Bobym się jeszcze bardziej spóźniła,
A mój tam tęskni kochany.

Wezmę z koszykiem maliny moje
I tę plecionkę różowe:
Maliny będziem jedli oboje,
Wieniec mu włożę na głowę.

Prowadź mnie teraz, miłości śmiała,
Gdybyś mi skrzydła przypięła,
Żebym najprędzej bór przeleciała,
Potem Filona ścisnęła.

Ot już i jawor... Nie masz miłego!
Widzę, że jestem zdradzona!
On z przywiązania żartuje mego...
Kocham zmiennika Filona!

Pewnie on teraz koło bogini
Swej czarnobrewki Dorydy,
Rozrywkę sobie okrutną czyni,
Kosztem mej hańby i bidy.

Pewnie jej mówi, że obłądzona
Wpieram się w drzewa i bory,
I zamiast jego białego łona
Ściskam nieczułe jawory.

Filonie, wtenczas, kiedym nie znała
Jeszcze miłości szalonej,
Pierwszy raz-em ją w twoich zdobyła
Oczach i mowie pieszczonej.

Jakże mię mocno ubezpieczała,
Że z tobą będę szczęśliwą!
Ą z tym się chytrze ukryć umiała,
Że bywa czasem fałszywą.

Ale któż zgadnie, przypadek jaki
Dotąd zatrzymał Filona?
Może on dla mnie zawsze jednaki,
Może ja próżno strwożona?

Oh, nie! on zdrajca, on u Dorydy,
On może teraz bez miary
Na sprośne z nią się wydał niewstydy,
A ja mu daję ofiary...

Widziałam wczoraj, jak na nią mrugał,
Potem coś cicho mówili...
Pewnie to dla niej ten kij wystrugał,
Co mu się wszyscy dziwili.

Jakżeby moją hańbę pomnożył,
Gdyby od Laury uwity,
Wieniec na głowę Dorydy włożył,
Jako łup na mnie zdobyty!

Wianku różany, gdym cię splatała,
Krwią-m cię rąk moich skropiła,
Bom twe najmocniej węzły spajała
I z robotą-m się kwapiła.

Teraz bądź świadkiem mojej rozpaczy,
I razem naucz Filona,
Jako w kochaniu nic nie wybaczy
Prawdziwa miłość wzgardzona.

Tłukę o drzewo mój koszyk miły,
Rwę wieniec, którym splatała:
Te z nich kawałki będą świadczyły,
Żem z nim na wieki zerwała...

Kiedy w chruścinie Filon schroniony
Wybiegł do Laury spłakanej,
Już był o drzewo koszyk stłuczony,
Wieniec różowy stargany.


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-27 11:56:56

omnis moriar


#358 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 11:58

Teatrzyk Zielona Gęś


ma zaszczyt przedstawić


"Filona i Laurę
i dobrze poinformowanego
faceta"



Laura:
Już miesiąc zaszedł, psy się uśpiły
i coś tam klaszcze za borem.
Pewnie mnie czeka mój Filon miły
pod umówionym jaworem. (robi się na bóstwo i staje pod umówionym jaworem. Filona jeszcze nie ma. Natomiast cos tam klaszcze za borem córa energiczniej)

Laura:
(cd.) Szczęśliwa jestem dziś niesłychanie
i Filon musi być moim,
wszystko w porządku, lecz to klaskanie
troszeczkę mnie niepokoi. (i nie bez racji, ponieważ za borem coś tam zaczyna klaska w sposób jak najbardziej nieprzyzwoity)

Laura:
(załamujac się nerwowo) Przebóg! Ach, czyżby robota krecia?
O, jakże ja to wyśledzę?!
Lęk mnie przenika. Dwudziesta trzecia
już jest na mojej omedze.

Filon:
(zza boru; ociekając krwią)

Coś Tam:
{na chwilę się ucisza, a potem znowu klaszcze za borem jak cholera)

Laura:
(panicznie) Dwudziesta trzecia piętnaście. Gdzie jesteś, najdroższy?

Dobrze Poinformowany Facet:
Lauro, daremnie patrzysz na zegar.
Filon nie przyjdzie. Idź dalej.
A to klaskanie, co się rozlega,
to żona go w gębę wali.

K U R T Y N A
zapada i w ten sposób przesłania słabości ludzkie przed okiem gwiazd przeczystych.








Konstanty Ildefons Gałczyński
1948

omnis moriar


#359 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 12:02

quasi;
-na ciebie mówili w liceum Filon...bo pisaleś wiersze... i się podobałeś...
kas;
-no..później zaczęli mówić filon na starszych o rok,bliźniaków....
quasi;
-trzy filony... w zasadzie to wszystko było,jakby wytwarzaniem jakiegoś schematu,w którym wszyscy byliście postrzegani jak jeden twór...
kas;
-xactly.. jakby zaklinano jakąś rzeczywistość...

omnis moriar


#360 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 12:11

Jako w kochaniu nic nie wybaczy
Prawdziwa miłość wzgardzona.



quasi;
-no... w zasadzie...ten świat..to,co się dzieje...jest jakby hegemonią głupich dziwek,których miłością wzgardzono...
kas;
-no bo u nich miłość jest możliwa jednostronnie..[śmiech]
quasi;
-znaczy brak wzajemności daje im prawo do agresji?
kas;
-no tak by się mogło wydawać...
quasi;
-i to wszystkie w ich świecie...których miłością wzgardziłeś mają prawo się mścić? [śmiech]
kas;
-w ich pedalskim świecie pedały też...[śmiech]
quasi;
-ożesz qrwa...[śmiech] prze*ebane.... ale to by znaczyło..że nie możesz żadnej z nich wybrać...bo tym bardziej resztą...wzgardzisz?
kas;
-no..też miałaby przeje*ane...
quasi;
-a w szerszym znaczeniu owego głupiego słowa- miłość... to i cudze dzieci mają prawo się mścić,że nie kochasz ich tak,jak kochałbyś własne?[śmiech]
kas;
-no... rzygać się chce od tej ich miłości...



Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-27 12:14:22

omnis moriar


#361 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 12:20

quasi;
-trudno nie odnieść wrażenia..iż relacje z ich światem wskazują... na jakiś absurd...w którym byłbyś pisany wszystkim...
kas;
-wedle ich uznania.. xactly... jest w tym jakiś symptom problemu do rozwiązania..
quasi;
-w zasadzie... wszechobecne gówno ludzkie...jeśli mu się uda coś od ciebie ukraść..wyłudzić..zawłaszczyć..traktuje to jako jakąś formę należności..która się spełniła?
kas;
-xactly.... z tego wynika też poniekąd zadowolenia tego wszechobecego gówna ludzkiego...do którego nie warto się odzywać..bo i tak nie przyjmuje do wiadomośc..że jest tylko jakimś agresywnym bydłem ludzkim...

omnis moriar


#362 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 12:29

quasi;
-w zasadzie...źródeł owego przekleństwa,jakim stało się życie w ich świecie... owych źródeł można doszukiwać się w tym... że się podobałeś? [śmiech]
kas;
-no.. na to by wyszło... chociaż nie do końca.. bo to raczej chodzi o takie podobanie się,w którym moja,jakże skromna osoba...odwraca uwagę od tego,na czym czym by chcieli,żeby się skupiała..
quasi;
-no tak...przyciągasz wzrok... [śmiech] czyli to nie kwestia tych,którym się podobasz,ale tych,którzy na tym odracaniu od nich uwagi tracą?
kas;
-xactly... zabawne to tym bardziej,że nie ma w tym odwracaniu uwagi niczego,co można by uznać za moje celowe działania... [śmiech]
quasi;
-czyli w sumie..nie chodzi o pieniądze...więc chodzi o jakieś przekonanie o tym,że samą obecnością... wywołujesz wrażenie iż związki emocjonalne,które tworzą... znaczy pojawiają się wątpliwości?
kas;
-xactly... dużo czasu zajęło mi dostrzeżenie w tym.. jakichś działań podporządkowanych idei..w której dostrzegają we mnie tego kogoś... w jakiś szczególny sposób każdej,czy też każdemu pisanego...
quasi;
-znaczy jednostka pisana każdej?[śmiech]
kas;
-w jakimś konkretnym sensie każdej i każdemu...jak się okazuje- wedle ich osobistych urojeń...
quasi;
-można by popaść w jakieś urojenia... jakbyś w tych ich urojeniach był jakimś...ideałem.. ideałem w każdym calu...
kas;
-xactly...

Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-27 12:52:06

omnis moriar


#363 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 12:58



Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-27 13:00:39

omnis moriar


#364 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 13:08

quasi;
-czyli w zasadzie... wszystko zatoczyło jakiś okrąg..i powrociło do miejsca,które opisywałeś w paradoksie... i tym,co tworzy w ich społecznościach,czy też tym,co jest w ich społecznościach przyczynkiem do tworzenia burdeli?[śmiech]
kas;
-xactly... jakby to był jakiś ich system,w którym jakiś byt nadrzędny chce rozdzielać coś wszystkim,którzy mają na to ochotę..
quasi;
-czyli wszystko w ich świecie w zasadzie daje ci do zrozumienia..iż masz być qrwą? [śmiech]
kas;
-na to by wyszło...
quasi;
-można by rzec...trafiła kosa na kamień?[śmiech]
kas;
-xactly...

omnis moriar


#365 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 13:16

quasi;
-znowu temat zbiegł..w jakąś przestrzeń pornografii..[śmiech]
kas;
-wydaje sę,iż to przez idiotów zwanych seksuologami...
quasi;
-no tak... pornografia ma być rzekomo jakimś lekiem...wyleczyli już kogoś poprzez pokazywanie pornoli?
kas;
-czy ja wiem...raczej chyba zaostrzają i rozbudzają..tym leczeniem apetyty..
quasi;
-w sumie.gdzieś dureń lew starowicz.. na jakimś portalu coś bredził o tym,że afrodyzjaki,feromony...to też jakaś forma leków w zakresie leczenia seksualności...
kas;
-no.. dla niego to pewnie i tabletka gwałtu jest lekiem...
quasi;
-znaczy co oni leczą?
kas;
-leczą? w zasadzie zajmują się raczej zaspokajaniem potrzeb jakichś kreatur...
quasi;
-kosztem tych,którzy mają utracić lub zatracić własne poczucie gustu i smaku?
kas;
-xactly...

omnis moriar


#366 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 13:18




omnis moriar


#367 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 13:23

quasi;
-był tam w domu dusz...wątek,w którym chodziło o "ogrzanie się przy cudzej miłości"..
kas;
-z zostawieniem otwartych drzwi sypialni,żeby siostra sobie..popatrzyła? jest coś w działaniach kobiet.. wykazujących zrozumienie dla tych,którym czegoś brak..w zamiłowaniu do podejmowania działań autodestrukcyjnych...
quasi;
-dla własnego związku?
kas;
-też...

omnis moriar


#368 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 13:42

quasi;
-ich pojęcie racjonalizowania rzeczywistości..bezpośrednio wiąże się z uleganiem...
kas;
-ustalanie norm z pewnością...
quasi;
-podobne zachowania można znaleźć w stadzie szympansów...
kas;
-xactly.. atrakcyjne samice ulegają tym agresywnym... chyba opisywali to jako celowe działanie..
quasi;
-znaczy celowo ulegały tym alfa-agresywnym,żeby nie rozbudzać dalszej agresji?
kas;
-xactly...
quasi;
-jest więc jakaś nakładka...zwierzęcej mentalności na mentalność ludzką?
kas;
-xactly...

omnis moriar


#369 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 13:48




omnis moriar


#370 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 13:59

quasi;
-kultura uczuć i seksu?[śmiech] czy to w ogóle możliwe?
kas;
-w świecie uspołeczniania problemów...to raczej niemożliwe... wszystko staje się odrażające i wulgarne...
quasi;
-zachowują się..w tym wszystkim..jakby intymnością można było się dzielić...
kas;
-albo jakby to dzielenie się było czymś innym,niż prostackim ekshibicjonizmem...zaprzeczeniem owej.. intymności..
quasi;
-w zasadzie... wiedzą w ogóle co chcą osiągnąć? poza roozbudzaniem i zaspokajaniem czyjejś ciekawości?
kas;
-no w sumie...niektórzy chcą być obiektami owej niezdrowej ciekawości...
quasi;
-no to chyba się stają...
kas;
-problem w tym wszystkim,że taki świat nie zaspokaja niczyjej ciekawości...
quasi;
-no tak..wciąż szukają...
kas;
-raczej wszystko,czym się zajmują,to odzieranie z prywatności..


omnis moriar


#371 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 14:21

www.youtube.com/watch?v=05C-X_268Oc


omnis moriar


#372 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 27 grudzień 2012 - 14:23

www.youtube.com/watch?v=v-CFMn4nTWQ

omnis moriar


#373 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 08:24

quasi;
-czekają na coś?[śmiech]
kas;
-w zasadzie wpadlii raczej w jakieś urojone działania..jakby już się doczekali..

omnis moriar


#374 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 08:34

http://pl.wikipedia.org/wiki/Stereotyp

Stereotyp (z gr. stereos – „przestrzenny”, typos – „wzorzec”, „odcisk”) – konstrukcja myślowa, zawierająca komponent poznawczy (zwykle uproszczony), emocjonalny i behawioralny, zawierająca pewne fałszywe przeświadczenie, dotyczące różnych zjawisk, w tym innych grup społecznych.


omnis moriar


#375 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 08:46

quasi;
-cała wiedza o świecie...w myśl ich działań opiera się na stereotypach,z którymi walczą?
kas;
-musiałbym tu utworzyć..odpowiadając na to pytanie- kolejny stereotyp,z tym,że na ich temat...
quasi;
-ale nie da się ukryć,iż nie tyle walczą ze stereotypami,a z poczuciem gustu i smaku..odmiennym od ich.. czyli w zasadzie bazują na stereotypach zakorzenionych we własnych umysłach..[śmiech]
kas;
-sami ze sobą walczą.. w sumie wszystko,co ideologiczne i religijne stanowi zbiory stereotypów..
quasi;
-czyli walka o ustanowienie stereotypu?
kas;
-xactly...weźmy takie prymitywne podziały w parlamencie- prawica,lewica,centrum,liberałowie...
quasi;
-same stereotypy?[śmiech]
kas;
-xactly... rozumu im od tego nie przybywa..
quasi;
-to,że są tabunami bezmózgiego bydła,to też stereotyp?[śmiech]
kas;
-wszystko jest stereotypem...w którym głupcy chcą udowodnić,iż nie są głupcami...złodzieje że nie są złodziejami...
quasi;
-znaczy chcą się odgrodzić od swojej działalności? w sensie postrzegania ich inaczej,niż poprzez to,co robią?
kas;
-xactly... głupiec to nie głupiec,tylko człowiek...
quasi;
-to tylko jakaś głupia teoria...bo robiąc głupoty jest głupcem... i to nie jest stereotyp...
kas;
-xactly...

omnis moriar


#376 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 09:00

quasi;
-w zasadzie...czemuma służyć ich walka ze stereotypami?
kas;
-to temat zastępczy... zupelnie jak życie w ich świecie- to jakaś forma życia zastępczego..
quasi;
-dużo czasu pośwęcają w mediach na próbach przedstawiania np księży,biskupów... jakby kreowali jakiś odmienny wizerunek od tego utrwalonego...
kas;
-podstawą ich egzystencji jest głupota,więc nie są w stanie zmienić sposbu postrzegania ich jako tępych,głupich i chciwych... niezależnie od tego,czym by się nie zajęli... czy w jakim świetle by ich nie ukazali..
quasi;
-zabawne...że ci,co zajmują się budowaniem jakiegoś wizerunku..też zasługują na stereotypowe podsumowanie... [śmiech]
kas;
-to wszystko są zbędne i szkodliwe durnie...

omnis moriar


#377 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 09:12

quasi;
-czyli...w zasadzie są jakby światem ludzi... których rozum ktoś między bajki włożył?[śmiech]
kas;
-xactly...przy czym wiara w bajki.. wcale nie polepsza ich stanu...
quasi;
-wydają się być jakimś społeczeństwem..zbiorem,który kurczowo trzyma się jakichś abstrakcyjnych,bezsensownych działań...jak deski ratunkowej..
kas;
-to w jakimś sensie jest związane z pewnymi rodzajami paranoi..
quasi;
-głupota pozwala im przetrwać?[śmiech]
kas;
-xactly...ich własna głupota pozwala im przetrwać...

omnis moriar


#378 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 09:16

Różewicz Tadeusz

Ocalony

Mam dwadzieścia cztery lata
ocalałem
prowadzony na rzeź.

To są nazwy puste i jednoznaczne:
człowiek i zwierzę
miłość i nienawiść
wróg i przyjaciel
ciemność i światło.

Człowieka tak się zabija jak zwierzę
widziałem:
furgony porąbanych ludzi
którzy nie zostaną zbawieni.

Pojęcia są tylko wyrazami:
cnota i występek
prawda i kłamstwo
piękno i brzydota
męstwo i tchórzostwo.

Jednako waży cnota i występek
widziałem:
człowieka który był jeden
występny i cnotliwy.

Szukam nauczyciela i mistrza
niech przywróci mi wzrok słuch i mowę
niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia
niech oddzieli światło od ciemności.

Mam dwadzieścia cztery lata
ocalałem
prowadzony na rzeź.


.

omnis moriar


#379 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 09:16

Antoine de Saint-Exupéry — Twierdza (VIII)

Kiedy ktoś ci ocali życie [...] nie dziękuj nigdy. Nie wyolbrzymiaj wdzięczności. [...] On podziękowanie znajdzie we własnym trudzie, którym cię ocalił.

omnis moriar


#380 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 09:17

Gustaw Herling-Grudziński — Wędrowiec cmentarny

„Cmentarze są jedyną szansą ucieczki [...]. Obok, dokoła, tylko umarli. Kto mnie tu znajdzie i zdradzi? Błogosławieni umarli! Oni są jedyną możliwością ocalenia!”.

omnis moriar


#381 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 09:32

http://pl.wikipedia...._Narodów_Świata

A jeśli człowiek ratuje jedno życie, to jest tak, jak gdyby uratował cały świat" ... "Zgodnie z islamem, kto ratuje jedno życie, ratuje cała ludzkość".


Judaizm naucza, że "jeśli człowiek niszczy jedno życie, to jest tak, jak gdyby zniszczył cały świat. A jeśli człowiek ratuje jedno życie, to jest tak, jak gdyby uratował cały świat" (Talmud Babiloński, Sanhedryn, 37a).




Ważne kryteria:

Uratowany musi być Żydem, a osoba, która ocaliła mu życie, nie może być narodowości żydowskiej.
Z uratowaniem życia nie mogła się wiązać jakakolwiek rekompensata dla wybawcy.
Pospieszenie na ratunek musiało wiązać się z jakimś ryzykiem dla życia lub wolności wybawcy.




quasi;
-sprawiedliwy to ktoś,kto żydka uratuje?[śmiech]
kas;
-a..taki stereotyp sprawiedliwości...
quasi;
-ale też i nie może być żydkiem...[śmiech]
kas;
-no cóż...
quasi;
-i musi żydka bezinteresownie uratować..[śmiech]
kas;
-sprawiedliwośc to głupota najwyraźniej jest..
quasi;
-znaczy na nagrodę darwina zasługują?[śmiech]
kas;
-xactly....chyba że bałwochwaląc ową inicjatywę żydowską..oczekują nagrody..
quasi;
-no.. w Polsce honorowym patronatem objął akcję..Lech Kaczyński...
kas;
-bałwochwalenie żydków nikomu na zdrowie jeszcze nie wyszło...
quasi;
-w sumie.. zrezygnowali,pomimo istnienia złotówki..zrezygnowali w zasadzie z samodzielnego kreowania finansów państwa..
kas;
-ze wszystkiego,co rozumne zrezygnowali... chyba tylko po to,żeby ich ktoś jak psy...po główce pogłaskał...





http://pl.wikipedia.org/wiki/Polscy_Sprawiedliwi_w%C5%9Br%C3%B3d_Narod%C3%B3w_%C5%9Awiata

http://pl.wikipedia.org/wiki/Polscy_Sprawiedliwi_%E2%80%93_Przywracanie_pami%C4%99ci

omnis moriar


#382 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 09:40

quasi;
-ale z tym... państwowym zadęciem we wliczaniu wpływów z kar i mandatów..z tego radarowego zadupia...jest w tym coś..co każe myśleć,iż władze państwa reprezentowane przez polityków,w szczegolności rostowskiego...jakby im się coś całkiem w głowach popie*doliło...
kas;
-wszystko im się popie*doliło..[śmiech]
quasi;
-ale ponoć jest jeszcze coś takiego,jak mennica... narodowy bank polski.emitent banknotów..
kas;
-e.. polskie banknoty to chyba na licencji drukują...[śmiech]
quasi;
-znaczy ktoś dał Polsce,polskim władzom licencję na drukowanie pieniędzy?[śmiech]
kas;
-no... ograniczenia licencyjne są takie,że w zasadzie bandyckim systemem finansów muszą ściągnąć z rynku więcej,niż pieniędzy polskich istnieje.[śmiech]
quasi;
-znaczy chyba raczej wydatki tego państwa wielokrotnie przekraczają dochody...
kas;
-a...jakieś gówno ludzkie skupiło się w ośrodkach władzy... jakby te ośrodki ktoś gównem oblepił...

omnis moriar


#383 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 09:53

quasi;
- w zasadzie...na początku trzeciego tysiąclecia..ktoś ogłaszał dumnie i szumnie rozpoczęcie ery niegrzecznej telewizji..[śmiech]
kas;
-xactly...rozpoczęła się era panoszącego się w mediach chamstwa i prostactwa...
quasi;
-to oni na użytek telewizji..mediów stali się chamami i prostakami?[śmiech]
kas;
-to jakaś chyba feministka ogłaszała ów czas..niegrzecznej telewizji...
quasi;
-coś atrakcyjnego jest w tym... byciu prostakiem?
kas;
-a z czego sukces typów pokroju wojewódzkiego?[śmiech]
quasi;
-e...chyba tylko po prostu zrzucili maski... ugrzecznionych i tłamszących w sobie pogardę,chamstwo,prostactwo i głupotę...
kas;
-xactly... owa maska,ów teatr..ugrzeczniona poza... jest jak kurtyna,za którą kryją swoją właściwą naturę...

omnis moriar


#384 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 09:56

quasi;
-zmęczyli się udawaniem?[śmiech]
kas;
-wystarczy na nich popatrzeć.. ten teatr wysysa z nich vis vitalis..jak jakiś wampir...
quasi;
-no tak.. aż się gubią... jakby nie potrafili już kontrolować swoich reakcji...
kas;
-raczej,co można pokazać na przykładzie lidera PiS-u..sami nie wiedza,czy mają być agresywni...czy skrywać prawdziwą twarz za grą gestów i pozorów..

omnis moriar


#385 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 09:59

quasi;
-prawda jednakże jest taka... że jeśli nie jest się chamskim prostakiem..to w ich świecie traci się przestrzeń do życia...
kas;
-tworzą jakąś ścierwowatą cywilizację... jeśli nie jesteś silnym fizycznie prostackim chamem..nie masz w zasadzie szans...
quasi;
-no tak..da się to odczuć na każdym kroku... w zasadzie wszędzie,w urzędach,w przychodniach,u lekarza.. wszędzie by uzyskać to,co rzekomo jest czymś oczywistym... wszędzie na dzień dobry trzeba byłoby walić w ryj...
kas;
-xactly....

omnis moriar


#386 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 10:04





Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-28 10:05:23

omnis moriar


#387 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 10:39





Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-28 10:41:05

omnis moriar


#388 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 10:42





Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-28 10:43:12

omnis moriar


#389 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 10:58

quasi;
-więc wszstko,na czym się skupiają..to walka z zakorzenionym w tobie stereotypem...iż qrwa to,jeeśli człowiek,to gówno wart człowiek?[śmiech]
kas;
-coś w ten deseń...pomijając owo walenie w ryj na dzień dobry..
quasi;
-czy czasem w naturze tej ścierwowatej cywilizacji..którą tworzą,u jej podstaw nie leży przpadkiem marginalizowanie znaczenia jakiejkolwiek działalności zawodowej... na rzecz postrzegania ich płciowości?
kas;
-niewątpliwie wiele z tego,co stoi na drodze... z instytucji które tworzą...biznes..kultura..wszystko ma w ich przedstawianiu wartość seksistwską...
quasi;
-ano... da się zauważyć...iż pieprzą wszystko...zapominają po co zajmują stanowiska...przychodzi petent jacuś... i jakby wszystkim po co się pojawia...na przykład u dentysty..
kas;
-dentystki..[śmiech]
quasi;
-no na przykład... jakby to nie był problem z zębem...a jacuś przychodzi,żeby dostrzec w kreaturze kobietę..[śmiech]
kas;
-w zasadzie wszędzie tak jest... jakby zaczynały myśleć organem między nogami...

omnis moriar


#390 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 11:02

quasi;
-to co dzisiaj... czy ten temat seksizmu nie pojawił się w kwestii..sumowania doświadczeń życiowych w jakiś wniosek... jakby konieczność przyznania racji konserwatystom..iż kobiety w życiu publicznym są nieprzydatne i szkodliwe?
kas;
-xactly...kobiety najwyraźniej dorastają do o nich stereotypów...
quasi;
-w zasadzie na dzień dzisiejszy... świat to jakby nauczka za lekceważenie starych prawd?[śmiech]
kas;
-no jest ten świat jakąś manifestacją totalnej głupoty...płaszczyzną sukcesu dla wszelkiego gówna,ścierwa które podoba się jakimś bezmózgim garkotłukom...


Zmieniony przez - kasownick w dniu 2012-12-28 11:08:00

omnis moriar


#391 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 11:29

quasi;
-w sumie...chamstwo i prostactwo w przestrzeni publicznej..to nic innego,jak kolejna poza bezwartościowych aktorów w bezwartościowym teatrze?
kas;
-nic innego nie potrafią...niż nakłądac jakieś maski.. być łudząco podobnym do czegoś...sprawiać wrażenie..czy wreszcie rzecz podstawowa- podobać się....
quasi;
-to wszystko ma racjonalizować ich byt?
kas;
-xactly... przy czym wciąż tworzą rzeczywistość,w której uciekają od konkretów..tworzą jakieś problemy zastępcze...
quasi;
-teraz chyba wyskoczyli z zasadnością ciszy przedwyborczej... jakby to miało jakiekolwiek znaczenie...[śmiech]
kas;
-wszystko,czym się zajmują jest tematem zastępczym...
quasi;
-z tymi psami,qrwami,pedałami... jakby ich ktoś miał nagrodzić za zajmowanie się tymi wszystkimi chorymi psychicznie..
kas;
-e...to raczej wewnętrzne przemieszczenie jest...owo z psychologicznych mechanizmów obronnych...
quasi;
-przełożenie instynktu macierzyńskiego?[śmiech] na jakieś gówno?
kas;
-pojawia się często myśl..iż owo agresywne występowanie w obronie jakiegoś gówna...to z jakiegoś syndromu poaborcyjnego.. proaborcyjnego..
quasi;
-znaczy zajmują się wszelkim gównem..bo to,co usuwają mają za gówno?
kas;
-xactly...

omnis moriar


#392 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 11:35




rozmycie odpowiedzialności – dzielenie się winą z innymi



omnis moriar


#393 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 11:38

quasi;
-da się też w tych ich działaniach...zauważyć piętno stosunku przodków,do których się odwołują... do wyrazistego przykładu walewska-napoleon...
kas;
-jest w tym ich przezentowaniu,wypychaniu na pierwszy plan kobiet...coś z działania alfonsów... [śmiech]

omnis moriar


#394 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 11:40





Techniki zniekształcania rzeczywistości: dewaluacja, dysocjacja, fantazjowanie, nieuzasadniona generalizacja, idealizacja, intelektualizacja, maskowanie, odwracanie sensu, projekcja, racjonalizacja, rozszczepienie (splitting), selektywny brak uwagi, symbolizacja, zaprzeczanie





omnis moriar


#395 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 11:40



Techniki przemieszczenia: acting-out, fiksacja, inwersja, kompensacja, konwersja, przeniesienie, regresja, sublimacja, substytucja, asceza, reakcje upozorowane, zaprzeczane własnemu działaniu z przeszłości, zaprzeczanie istnieniu czegoś, nawykowe, utrwalone wzorce zachowań (np. uległość, agresja (psychologia), unikanie, samochwalstwo, dążenie do niezależności, podejrzliwość), omdlenie, robienie się słabym, chorym lub zmęczonym




omnis moriar


#396 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 11:41





Techniki unikania działania: represja (wyparcie), nadmierna samokontrola, supresja (tłumienie), prokrastynacja (zwlekanie, odraczanie), zachowania obsesyjno-kompulsyjne





omnis moriar


#397 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 11:42






Techniki przyjmowania cudzych zachowań: identyfikacja, introjekcja, konformizm, internalizacja






omnis moriar


#398 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 11:42






Mechanizmy złożone, łączące kilka z powyższych: negatywizm, pokuta, naprawienie zła, odwracanie uwagi, samorozgrzeszanie się, tracenie zainteresowania, zemsta, przesądy







omnis moriar


#399 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 11:58

quasi;
-czyli...wypychają na pierwszy szereg kobiety..bo coć chcą w ten sposób uzyskać?
kas;
-xactly... ma to niewątpliwie związek z tradycją szlachecką,z którą się identyfikują..
quasi;
-znaczy małżeństwa dla jakichś korzyści..politycznych,ekonomicznych?
kas;
-xactly...
quasi;
-ale z tego...prezentowania.. jakoś nic nie wychodzi...
kas;
-no..jakaś destrukcja życia społecznego i owszem... zapatrzyli się,można odnieśc takie wrażenie... czy też raczej zapomniały się w tym... potencjale,jaki im alfonsi przypisują...
quasi;
-znaczy żyją jakimś urojeniem... że wydarzyło się coś,dzięki czemu mogą narzucać swoje qrewskie obyczaje? z tymi psami,artystami,pedałami.. które reprezentują?
kas;
-z interesami wszystkich,których reprezentują... wszelkie bezmózgie formy egzystencji w jakiś sposób związane z kulturą,sztuką,religiami..
quasi;
-znaczy wierzą w potęgę seksapealu?[śmiech]
kas;
-xactly...

omnis moriar


#400 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 28 grudzień 2012 - 12:02


omnis moriar





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych