Skocz do zawartości




Zdjęcie

Krzysztof Jackowski - Rok 2008/2009/2010...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
867 odpowiedzi w tym temacie

#1 proroc

proroc

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 141 postów

Napisano 01 styczeń 2008 - 22:02

Witam, przeglądałem sieć i znalazłem proroctwo pana Jackowskiego na 2008 rok.


"- Panie Krzysztofie, co się stanie w nadchodzącym roku?
- Czuję, że stanie się rzecz bardzo charakterystyczna w Anglii. Mam wrażenie, że jakaś grupa ludzi dokona przestępstwa, które zbulwersuje opinię publiczną i będzie się o tym głośno mówić. Będą to Polacy i to spowoduje wielki bunt Anglików przeciwko nam. Przez tę grupkę Polaków Anglicy całkowicie stracą do nas zaufanie. To będzie dla wielu straszne doświadczenie.
- A z rzeczy przyjemnych? Kiedy spadnie śnieg?
- Wiosna przyjdzie szybko, Zima będzie ciepła, deszczowa, ale pojawią się dwa okresy mrozów, za to bardzo krótkie. Śniegu bardzo mało, ale za to dużo deszczu. Przyszły rok kojarzy mi się wilgocią - nie oznacza to, że cały dzień będzie padał deszcz, ale czuję wilgoć. Dobry rok dla rolników i roślin, które lubią wodę.
- Czy zdarzy się coś charakterystycznego?
- Dramat. Widzę skok narciarski i to chyba będzie Polak. Bardzo tragiczny dla Polaka skok.
- To fatalnie.
- Ale kojarzy mi się jeszcze, że gdzieś wydarzy się niebezpieczny atak terrorystyczny z użyciem gazu. Pojemnik z trującym gazem zabije mnóstwo ludzi. Wiele osób wtedy zginie, jestem tego pewien.
- Panie Krzysztofie, a na naszym podwórku?
- To będzie rok wstrząsu bankowego w Polsce, nie takiego zwykłego wahania stóp, ale prawdziwego wstrząsu. Banki zadrżą. Może źle to nazywam. To będzie wyjątkowo nieprzychylny rok dla tych, którzy mają kredyty albo zamierzają je wziąć. Stopy już są wysokie, ale nastąpi jakieś załamanie ekonomiczne i banki będą musiały reagować. To nie będą przewidywalne reakcje, mam wrażenie, że jak to wszystko walnie, to będzie straszny dramat.
- I teraz pewnie wszyscy, którzy pracują w banku albo mają kredyty, zaczynają się bać.
- I słusznie, bo jesienią będzie czas wielkich aresztowań. I kto wie, czy właśnie nie będą one w bankach. Kilka ważnych osób, bardzo, bardzo ważnych, zostanie aresztowanych i wyniknie z tego wielka afera. I nie wykluczam, że będzie związana z tym niespodziewanym krachem.
- Aż strach słuchać.
- I do tego szykuje się trudny czas dla drobiu. Ja wiem, że teraz łatwo to powiedzieć, bo mieliśmy ptasią grypę, ale mam silne wrażenie, że ona wcale nie minęła i w lutym jej ognisk będzie więcej. Może sugeruję się sytuacją w kraju, tego nie wykluczam, ale odczucie jest silne - zdecydowanie luty. Wtedy branża drobiarska odczuje, co to jest kryzys.
- A w polityce?
- Pierwszy kryzys rządowy może być już w lipcu. Nie wykluczam, że zajdzie kilka dość istotnych zmian w rządzie i to będzie związane z konfliktem PO i PSL. Dojdzie do roszad w ministerstwach, a kto wie, czy to nie będzie miało związku z tąpnięciem ekonomicznym. Ogólnie ekonomicznie to nie będzie dobry rok.
- Znowu ma być gorzej?
- Już w pierwszym półroczu odczujemy zwiększenie wydatków. Długoterminowa polityka tej koalicji może się okazać bardzo restrykcyjna ekonomicznie. Żeby ukryć inflację, będą ciche podwyżki. Po całym roku, mniej więcej w tym czasie, kiedy rozmawiamy, okaże się, że nasze koszty utrzymania wzrosły o 30 proc. Rząd Tuska zacznie przez to tracić popularność.
- Panie Krzysztofie, niech się pan skupi i zobaczy, czy czeka nas coś dobrego.
- Widzę kłótnię o prezesa NBP. Jakiś kryzys, kłótnia w rządzie, awantura.
- A w sporcie?
- O, widzę kłopoty z przygotowaniami do mistrzostw Europy -jakaś niesprawiedliwość, bo Ukraina coś dostanie, a Polska nie, ale nasz kraj będzie się czuł przez to niedowartościowany, będzie miał pretensje. Ale to u nas ktoś zawali - to będzie jakaś dotacja związana z mistrzostwami.
- Same dramaty.
- Trudno, tak już jest, że jasnowidz mówi, co widzi i nie może zmyślać. Muszę mówić, co czuję, bo inaczej to nie miałoby sensu. Chociaż jest to mało popularne.
-Napisał pan niedawno wstęp do książki o słynnym przedwojennym jasnowidzu Osowieckim. Czy czuje pan z nim duchowe pokrewieństwo?
- Osowiecki to był człowiek, który nie umiał robić interesów, w życiu rodzinnym też mu się nie wiodło. Ja interesów też robić nie umiem, czasami jestem pozornie zagubiony, ale widocznie takie cechy mają ludzie obdarzeni tym darem. Czasami mam wrażenie, że czasu wcale nie ma, on się zlewa, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość to jedno. Wszystko, co się ma zdarzyć, jest już zaplanowane. A ja to odczytuję, jakbym miał klucz do tej matrycy. Można w nie wierzyć lub nie i ja to szanuję. Ale jasnowidzenie jest. Naprawdę istnieje, a ja jestem tego dowodem."

ROZMAWIAŁA
BARBARA ZYBAJŁO
barbara.zybajlo@pomorska.pl

Zmieniony przez - proroc w dniu 2008-01-02 00:02:37

#2 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 69 postów

Napisano 02 styczeń 2008 - 11:06

Hej. Gdzie to znalazłes?

#3 proroc

proroc

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 141 postów

Napisano 02 styczeń 2008 - 11:17

w internecie :)

#4 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 69 postów

Napisano 02 styczeń 2008 - 15:09

Za nie podawanie źródeł możesz mieć prykrości to tyle jeżeli chodzi o kwetię zamieszczania skopiowanych materiałów.

#5 SherlockH

SherlockH

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 854 postów

Napisano 04 styczeń 2008 - 14:40

A ktoś sprawdził ile się sprawdziło z ostatnich jego proroctw? Gdzieś są tu na portalu, ale nie wiem gdzie i nie będę szukał, bo zajmuję się teraz Kodem Biblii.

#6 rybcio

rybcio

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 04 styczeń 2008 - 15:33

żródło arykułu 28 grudnia 2007 w Gazecie Pomorskiej ukazał się wywiad z jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim

#7 dablju09

dablju09

    1

  • Members
  • PipPip
  • 22 postów

Napisano 05 styczeń 2008 - 12:07

Oberstdorf: tragiczna śmierć młodego skoczka
PAP / 2008.01.05 11:35
14-letni holenderski skoczek narciarski zmarł w wyniku ran odniesionych podczas upadku na treningu w miejscowości Oberstdorf (okręg Oberallgaeu).

Według policji, uczeń jednej z miejscowych szkół sportowych przewrócił się podczas skoku na odległość 50-60 m i uderzył o bandę okalającą zeskok. Nieprzytomny został zabrany do szpitala, gdzie wkrótce zmarł.

Od pół roku Holender należał do klubu sportowego w Oberstdorfie i mieszkał w tamtejszym internacie. Tej zimy oddał już około stu skoków.

http://sport.wp.pl/kat,1835,title,Oberstdorf-tragiczna-smierc-mlodego-skoczka,wid,9536339,wiadomosc.html?rfbawp=1199530960.205
Jednak nie był to Polak, ale z tragicznym skokiem młodego skoczka trafił.

#8 Nickless

Nickless

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 05 styczeń 2008 - 12:37

nie upiększaj, nigdzie nie było powiedziane że to będzie jakiś młody skoczek. Poza tym nie zgadza sie narodowość, a takie określenia jak 'tragiczny' dla skoczka to sory ale mocno nieprecyzyjne...jakby to był skoczek 58-letni i złamałby noge i pochodził z finlandii to też byśmy mówili : Zaiste ! Sprawdziło sie!
pozdrawiam

#9 audiofil

audiofil

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 08 styczeń 2008 - 21:12

bzdury... co sezon zawsze zdarza się coś niedobrego w skokach. Równie dobrze mógłby to być tragiczny skok Schlierenzauera przez który przegrał turniej 4 skoczni...

#10 SherlockH

SherlockH

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 854 postów

Napisano 10 styczeń 2008 - 16:22

http://anglia.interi...ski-sad,1039520

Interpretacja przepowiedni Jackowskiego na własną odpowiedzialność.

#11 Świadomy

Świadomy

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 53 postów

Napisano 10 styczeń 2008 - 20:10

Sherloczku Żeby ta sprawa pasowała do przepowiedni Jackowskiego to chyba musiałby on patrzeć w przeszłość a nie przyszłość,ale to juz nie byłaby przepowiednia . To już bardzo stara sprawa to gdyby Anglicy byli za to na nas szczególnie źli to zareagowali by jakoś od razu po zbrodni,a nie wydaniu wyroku heheh. lol

#12 SherlockH

SherlockH

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 854 postów

Napisano 10 styczeń 2008 - 21:20

Tak tylko się wydaje. Nikt nie wiedział kiedy będzie wyrok. Myślisz, że Jackowski czyta gazety z Anglii? A zapewne teraz tym żyją wyspy, właśnie skazaniem brutalnego mordercy z Polski.

#13 darco3

darco3

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 96 postów

Napisano 10 styczeń 2008 - 21:27

Zwykłe morderstwo jakich w ciągu roku wiele, jakby to nie zabrzmiało. I nie zginął autochton. Stawiam raczej na zbiorowy gwałt i morderstwo białego dziecka z dobrego angielskiego rodu

#14 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 11 styczeń 2008 - 01:18

No tak, wszechobecny temat dup zawsze musi się gdzieś przewinąć

#15 ruxe

ruxe

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 14 styczeń 2008 - 13:00

Co do "fatalnego skoku polskiego skoczka"

Adam Małysz 12 styczeń 2008, Val Di Fiemme 114m, i 46 pozycja :)
Dla porównania Kamil Stoch zajął 6 miejsce.
Konkurs zakończył się tylko po 1 serii , 2 serie odwołano spowodu złych warunków

#16 rybcio

rybcio

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 14 styczeń 2008 - 13:48

Co to ma do przepowiedni ,nikomu się nic nie stało

#17 raven20

raven20

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1328 postów

Napisano 14 styczeń 2008 - 14:14

To bardzo dobrze że się nikomu nic nie stało!

#18 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 14 styczeń 2008 - 21:12

Dziś w wiadomościach na TVP1 poinformowano, że przed brytyjskim sądem stanie Polak. Jest skazany na dożywocie za gwałt (domniemany) na 49-letniej Angielce, o ile dobrze pamiętam. Sprawa jednak nie jest taka oczywista, bo film (dowód przeciwko) jest poszlaką - według bryt. sądu. Ciekawe...

#19 Hornet_agy

Hornet_agy

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 674 postów
  • LocationSiemianowice Śląskie

Napisano 20 styczeń 2008 - 14:45

spotyka Misza Iwana:
-podobno w Moskwie dają samochody za darmo. Czy to prawda?
-pewnie,że prawda! No prawie...
-jak to?
-wszystko prawie prawda. Tylko nie w Moskwie a w Petersburgu; nie samochody a rowery; nie dają tylko kradną...

Tyle w temacie Jackowskiego....

Oczko się odkleiło...temu misiu...


#20 SherlockH

SherlockH

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 854 postów

Napisano 23 styczeń 2008 - 17:31

Tym razem bez komentarza.
http://fakty.interia.pl/news/nottingham-zamordowano-polaka,1045583

#21 potatos

potatos

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 08 luty 2008 - 08:30

interesuje mnie zwlaszcza przepowiednia w sprawie bankow- jest luty 2008 i niech ktos mi powie ,ze jackowski wydumal sobie krach! nam w Polsce jest podawany po troszeczku.Bogaci sie obronia ZAPLACA NAJBIEDNIEJSI

#22 mojave

mojave

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 289 postów

Napisano 01 kwiecień 2008 - 13:39

To wszystko to przygotowania do wprowadzenia systemu bezgotówkowego.

#23 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 01 kwiecień 2008 - 20:09

NWO jest wszechobecne.

#24 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 01 kwiecień 2008 - 20:29

Jackowski & NWO - Nalej Wojtek Ognistej














wody

Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2008-04-01 21:29:58

#25 asia780206

asia780206

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 24 maj 2008 - 22:21

Najnowsze informacjeKanały RSS
Tematy: skoki narciarskie17:54, 24.05.2008 /PAP
Groźny upadek młodego skoczka
SKOKI NARCIARSKIE

Fot. skijumping.plSympatyczny skoczek uległ wypadkowi
Artur Pauli, austriacki skoczek narciarski polskiego pochodzenia doznał ciężkich obrażeń po niefortunnym skoku oddanym w Bischofshofen. Skocznia, na której uzyskał najlepszy jak do tej pory wynik w swojej karierze nie okazała się tym razem dla niego szczęśliwa.
Austriacki skoczek miał ciężki upadek podczas treningu. Pauli, który po upadku na pewien czas stracił przytomność, znajduje się na oddziale intensywnej terapii. Lekarze stwierdzili wstrząs mózgu oraz inne, liczne obrażenia. Podejrzewają też uszkodzenie płuc.

19-letni skoczek, który w narodowej kadrze Austrii zadebiutował w 2004 roku mówi po polsku i ma polski paszport. Jego rodzicami są bowiem polscy emigranci. Największym sukcesem młodego sportowca jest zajęcie 6. miejsca w Pucharze Świata, rozgrywanym w styczniu 2007 http://www.tvn24.pl/...,wiadomosc.html

#26 duzymatol

duzymatol

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 556 postów

Napisano 24 maj 2008 - 23:08

nom, to mzoe sie zgadzać :D nawet pasuje do takiego słownego zachwiania jackowskigo "chyba Polak".

#27 sphynx

sphynx

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 198 postów

Napisano 26 maj 2008 - 10:26

no co moze jest prawdy z tym jackowskim:
- zima kazdy wie jaka byla - faktycznie dwa okresy krótkich mrozow byly
- wiosna jak narazie kiepska - pada i zimno, malo slonecznych dni
- atak terorystyczny - to zbiega sie z innymi przepowiedniami ze podczac olimpiady w chinach lub podczas euro bedzie wielkie bum
- ptasia grypa: http://ptasia-grypa.info.pl/
- zwiekszenie wydatkow: zywnosc gora, paliwo gora, prad gora, gaz tez do gory, wiecej przykladow nie trzeba
- banki juz drza - wysoka inflacja, walka o klienta z lokatami i kontami, gielda na dolku, pomalu idzie kryzys mieszkaniowy


obaczymy na jesieni ile sie sprawdzilo

#28 Kapral_

Kapral_

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów

Napisano 27 maj 2008 - 01:42

Tyle że większość tych rzeczy można było przewidzieć nie będąc jasnowidzem...

#29 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 27 maj 2008 - 09:18

Tak, wiele rzeczy "można by było"... ale jeśli Jackowski ubrał te "można" w słowa i zestawił w kilka punktów, które sprawdzą się w 90%, to jak to określisz? Fartem? A może wyjątkową dedukcją i inteligencją? Niezwykłą analizą sytuacji politycznej i ekonomicznej? A co powiesz na to, jeśli on nie zna się na ekonomi, ani na polityce?

Wiele rzeczy "można by było", tylko cholera... dziwne, że jakoś nikt tego nie robi, a mądrzy się już po faktach Zabrakło wcześniej odwagi przed zdeprecjowaniem własnego ego na forum publicznym? (Jackowski te informacje wygłosił publicznie). Poza tym były to czasy, kiedy wzrost gospodarczy szedł jak po amfie... Można spekulować do woli.

Zmieniony przez - Touldie w dniu 2008-05-27 10:19:16

#30 Waq

Waq

    1

  • Members
  • PipPip
  • 23 postów

Napisano 30 maj 2008 - 02:27

Mam mieszane odczucia co do jego osoby.
Lecz najbardziej razi mnie obiektywizm co po niektórych tutaj ..
jeśli wymieniasz już ze 90% , to dlaczego nie wspominasz ze 10% nie trafia ?
Ja też mogę powiedzieć kilka tam rzeczy co sie stanie , i pewnie w 60-70% sie sprawdzi , wiec jestem jasnowidzem.

2 lata temu mówiłem , ze w ciągu 2-3 lat dolar spadnie poniżej 2 zł, każdy sie ze mnie śmiał , i co ? 2,2. Znaczy ze jestem jasnowidzem ?

Jackowski mówi bardzo ogólnikowo , tak , ze zawsze można coś przypisać danej przepowiedni i już OT MAMY SPRAWDZONA PRZEPOWIEDNIE :)

Wierzyłbym w jego umiejętności jeśli np by mówił :
Pan X zrobi TO i TAMTO - za X okres czasu rzeczywiście , Pan X robi TO i TAMTO.

A nie.. Pan może X może Y może to zrobi , może nie zrobi, może zrobi coś innego a może nie , ale w każdym razie będzie podobne do któryś z tych "móż"

Zmieniony przez - Waq w dniu 2008-05-30 03:29:22

#31 Frankstein

Frankstein

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 30 maj 2008 - 02:35

nigdy zadni jasnowidze nie przepowiadaja ze osoba x zrobi rzecz y w dniu z ,zawsze to sie wiaze z jakimis metaforami ogolnikami ,moze innaczej sie nie da, ja uwazam jackowskiego za prawdziwego jasnowidza ,udowodnil to wielokrotnie chyba ze to tez jakis spisek ,podobnie jak wszystko w tej chwili na tym swiecie jedna wielka manipulacja spisek przekret

#32 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 30 maj 2008 - 08:38

Waq,
napisałem "jeśli", więc to jest założenie, nie twierdzenie. Dlaczego nie piszę o 10%? A uważasz, że to dużo? Uważam, że nie, poza tym tak strzeliłem z sufitu tę proporcję.

Mogę się z Tobą założyć, że nawet przy jednej rzeczy, którą będziesz zgadywać osiągniesz prawdopodobieństwo w granicach 35%-40% i nie więcej - sprawdź to poprzez zwykłe losowanie przedmiotu z pudełka. 60%-70%? Jak się marzy, to się zamyka oczy Stary, przy kilku rzeczach zgadywanych naraz osiągniesz tak małe prawdopodobnieństwo, że szkoda gadać. Nie pamiętam jak dokładnie wygląda procedura stosowana przez Jackowskiego, ale z tego co się orientuję on nie posiada praktycznie ŻADNYCH informacji, na podstawie których mógłby COKOLWIEK wnioskować. Leży albo siedzi sobie, trzyma przedmiot jakiś w ręku, nawet chyba pali papierosa i mówi o obrazach, które pojawiają się przed jego oczami. Podkreślał w wywiadzie, że jest to dla niego dużym obciążeniem psychicznym.

Zebrał też bardzo dużo udokumentowanych materiałów na temat swoich sukcesów, które w obliczu porażek są ogromne. Ludzie o ciasnych umysłach i z czystej zawiści piszą na jego temat różne dziwne i niestworzone rzeczy, najczęściej oczerniając go - [u]bo to niemożliwe, że może istnieć jasnowidzenie[/u]... Oczywiste jest również to, że zdarzały mu się i ślepaki, podając nawet błędne informacje. Jednak z czasem okazywało się, że te niby "błędne" informacje były w jakiś sposób powiązane ze zdarzeniami.

#33 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 30 maj 2008 - 08:45

Waq
To napisz tu swoją przepowiednię na najbliższe 12 miesięcy - za rok ocenimy. Jak sprawdzi się na 80% to dostaniesz etykietkę forumowego jasnowidza i parę sogów

A jak chcesz oceniać Jackowskiego, to trochę poczytaj na jego temat, albo sam się do niego udaj.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#34 Białel

Białel

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 30 maj 2008 - 16:52

ja wam napisze przepowiednie na 1 cały rok jak chcecie.
wiem że nie była to prośba do mnie ale chętnie sobie spróbuje



1. Na calym świecie pogłebi sie kryzys kredytowy, będzie rosła inflacja
2. wybuchną zamieszki w wielu krajach związane z kryzysem na rynku żywności i paliw
3 stanie się niemożliwe ropa przekroczy 200$ za baryłke a sam dolar będzie kosztowął ok 1,8zł plus minus 10 groszy.
4 we włoszech będą sie nasilały incydenty rasistowskie względem obcokrajowców szczególnie muzułanów i do nich zwiekszy se niechęć w całej europie
5 w wielkiej brytani nastąpi zastój w budownictwie wielu ludzi z branży zostanie zwolnionych, funt bedzie ponizej 4 złotych w wyniku czego wielu fachowców wróci do Polski\
6 na euro 2008 stanie się niemożliwe Polacy wygraja z niemcami pierwszy raz w historii i chyba wyjdą z grupy
7 popularność dla rządu po-psl i dla samego tuska będzie spadać dzięki czemu rząd zrealizuje odważne reformy widze masowe strajki społeczne najwiękse od 1980 roku.
8 jeżeli chodzi zaś o tarcze antyrakietową to nie powstanie ona w Polsce widze jakieś negocjacje, amerykanie chyba nie będą chcieli zaspokoić naszych rządań i rozmowy będą się przeciągać aż w końcu osiągną fiasko
9 w usa wybrano po raz pierwszy czarnoskórego prezydenta ale obama nie będzie miał łatwych rządów już chyba na początku będzie musiał podjąc kilka szybkich i odważnych decyzji ale nie wiem o czym (może jakaś wojna lub zamach terrorystyczny) i jako polityk niedoświadczony w wyniku swoich decyzji szbko straci dużo poparcie amerykanów

#35 duzymatol

duzymatol

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 556 postów

Napisano 30 maj 2008 - 17:56

no ciekawe :D pewnie polowa sie nie sprawdzi :) czyli strzal ;]

#36 kris30

kris30

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 13 czerwiec 2008 - 15:29

tyle ludzi snuje wiele teori o piramidach czytam własnie taki temacik moze by tam pana jackowskiego wysłać zbadałby smierć faraonów itd co wy na to ???????

#37 Syrienna

Syrienna

    1

  • Members
  • PipPip
  • 15 postów

Napisano 13 czerwiec 2008 - 17:53

witam
Cytat
"- Panie Krzysztofie, co się stanie w nadchodzącym roku?
- Czuję, że stanie się rzecz bardzo charakterystyczna w Anglii. Mam wrażenie, że jakaś grupa ludzi dokona przestępstwa, które zbulwersuje opinię publiczną i będzie się o tym głośno mówić. Będą to Polacy i to spowoduje wielki bunt Anglików przeciwko nam. Przez tę grupkę Polaków Anglicy całkowicie stracą do nas zaufanie. To będzie dla wielu straszne doświadczenie

czyzby po tym meczu wczorajszym .. polacy sie nie zemszcza na angliku... jak juz pogloski mowia dali mu ochrone.. a o ile wiem anglicy na pu..nkcie pilki noznej maja trosze wiecej chopla jak polacy...jesli by doszlo do morderstwa przez naszych pseudokibicow to anglicy moim zdaniem naprawde by sie odwrocili od polakow ... takie jest moje zdanie.


#38 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 czerwiec 2008 - 10:25

Jeśli premier tego środkowoeuropejskiego kraju chciał zabić... to co się dziwić jakimś napalonym kibicom, że mogą zrobić to co chciał ich idol

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#39 Waq

Waq

    1

  • Members
  • PipPip
  • 23 postów

Napisano 16 czerwiec 2008 - 22:56

Odnoszac sie do prosby w kierunku mojje osoby o rpzepowiedzenie czegos , sprobuje ale malo.. bo nie mam weny :)

Beda to ogolniki oczywiscie tej samej zasady co p. Jackowskiego :

1. Do Stycznia 2009 Poparcie Platformy Obywatelskiej spadnie ponizej 30%.
2. Do stycznia Prawo i Sprawiedliwosc z powrotem wyjdzie na prowadzenie w sondazach wyprzedzajac Platforme.
3. Zima bedzie normalna ( czyt. ZIMNA a nie tak jak ostatnio).
4. Kubica skonczy sezon formuly 1 na podium ( w generalce ).

To takie ogolniki , ale pewnie trafie ponad 50%.

#40 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 69 postów

Napisano 16 czerwiec 2008 - 23:18

Mam nadzieję że to będzie 3i4 pozycja

#41 Waq

Waq

    1

  • Members
  • PipPip
  • 23 postów

Napisano 17 czerwiec 2008 - 00:13

Coś'iu :) Pamietaj , ze sam mzoesz sie przyczynic do 1 i 2 pkt. I nie zaprzeczaj , bo nigdy nie wiadomo. A wlasnie te 2 pkt sa najpewniejszymi z tych 4-ech :)

#42 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 69 postów

Napisano 17 czerwiec 2008 - 00:19

I właśnie dlatego zaznaczyłem 3i4 żeby zobowiązać Cię do tego by nie były tylko opcjami dla 1i2 tak by wyszło 50%

#43 Waq

Waq

    1

  • Members
  • PipPip
  • 23 postów

Napisano 17 czerwiec 2008 - 00:38

Aha :) bo myslalem ze jestes zagorzalcem PO, ale z tego co widze to raczej nie :)

Tak cyz siak nie rtzeba byl zwolennikiem PISu czy kogos zeby zauwazyc prosta rzecz. Kazdy rzad traci sporo podczas drugiego polrocza rzadow ( wyjatkiem byl pis gdzie po rzadach 2 letnich stracili 1 czy 2 %).

Wiec te 2 pkt pewnie sie sprawdza. CO do zimy.. KIEDYS MUSI BYC ZIMNIEJSZA wkoncu :) A do Kubicy.. wiadomo :)

#44 JIIIS

JIIIS

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 03 lipiec 2008 - 19:14

No to czekamy na listopad i jak niedawno powiedział Jackowski, początek globalnego konfliktu, który ma zamiar sprowokować Izrael

#45 proroc

proroc

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 141 postów

Napisano 09 sierpień 2008 - 22:10

"To będzie poważny konflikt... o zasięgu globalnym!" - po raz pierwszy Krzysztof Jackowski zdecydował się ujawnić swoje obawy o przyszłość świata w 2008 roku. Jasnowidz Fundacji Nautilus ostrzega, że świat czeka całkowite załamanie gospodarcze!

Krzysztof Jackowski jest człowiekiem, który o przyszłości wypowiada się dość niechętnie. Trudno jest go namówić na próbę wykonania wizji świata w przyszłości, gdyż uważa, że jest wiele wariantów przyszłości, a on może dostrzec jedynie jeden z nich i potem wiele osób ma do niego pretensje... Najchętniej poszukuje osób zaginionych i rozwiązuje zagadki kryminalne, co rzeczywiście robi „od ręki”, ze skutecznością wręcz obezwładniającą...

A jednak obserwując kosmiczny wręcz fenomen Jackowskiego nie sposób zauważyć, że jego talent jasnowidzenia obejmuje także precyzyjne ustalanie wydarzeń z przyszłości, co wielokrotnie udowadniał w różnych sytuacjach. Tego typu wizje są u niego spontaniczne, przychodzą „znikąd i nagle” – jak zwykł mawiać. Nasz pokładowy jasnowidz podchodzi do nich z dystansem i widać, że ta zdolność jest dla niego samego także swoistą zagadką.

Jasnowidz zawsze dzwoni na pokład Nautilusa i informuje nas o tym, że znalazł zaginionego człowieka, udało mu się wskazać bezbłędnie mordercę, dostał od policji kolejny dokument potwierdzający jego udział w wyjaśnieniu jakieś zagadki kryminalnej. Bardzo rzadko Krzysiek informuje nas o wizjach dotyczących przyszłości. Tym razem było inaczej i to Krzysiek sam zadzwonił, żeby podzielić się z przyjaciółmi swoimi obawami o przyszłość świata...

Po raz pierwszy na łamach stron FN Krzysztof Jackowski zdecydował się powiedzieć, że rok 2008 coraz bardziej zaczyna go niepokoić. Już w grudniu 2007 roku dla Gazety Pomorskiej jasnowidz z zadziwiającą trafnością przewidział... zbliżający się krach na światowych giełdach! Wtedy opublikowaliśmy ten materiał, który spotkał się z gigantycznym zainteresowaniem.
Gazeta Pomorska grudzień 2007

Tysiące ludzi w całej Polsce przesyłało sobie link do tego tekstu, ale jak zawsze jasnowidz nie powiedział dla gazety wszystkiego. W rozmowach na pokładzie Nautilus Krzysztof Jackowski wręcz mówił, że boi się tego roku. I nie chodzi tylko o załamanie na światowym rynku finansowym (sytuacja na polskim rynku jest tylko konsekwencją tego, co dzieje się na świecie), ale o coś znacznie gorszego. O wojnę.

Na początku lipca 2008 roku Krzysztof Jackowski dał się wreszcie namówić i bardzo niechętnie, ale jednak zgodził się ujawnić przyczyny swojego niepokoju. Mówiąc krótko jasnowidz widzi poważną wojnę jeszcze w tym roku. Wskazuje nawet miesiąc wybuchu tego konfliktu – listopad. Będzie to miesiąc zmiany na fotelu prezydenta Stanów Zjednoczonych. Być może ktoś postara się wykorzystać ten moment do tego, aby zapalić zapałkę w światowym składzie prochu, jakim jest Bliski Wschód.

Jasnowidz widzi wręcz apokaliptyczną sytuację na rynku ropy naftowej, co będziemy mogli zobaczyć już na jesieni.

Ten tekst jest wyjątkowy nawet jak na Krzysztofa Jackowskiego. Nasz przyjaciel z pokładu N musi naprawdę czuć niepokój, skoro zgodził się ujawnić drobną część swoich wizji dotyczących wydarzeń w drugiej połowie 2008 roku. Jasnowidz prosił jednak, aby wyraźnie napisać dla wszystkich czytelników naszego wspólnego portalu Fundacji Nautilus. Przedstawiona wizja jest jedynie możliwym scenariuszem wydarzeń, jedną z wielu możliwości. To się może zdarzyć, ale nie musi. Przyszłość ma bowiem wiele wariantów, choć są wydarzenia nie do uniknięcia... Ze światową wojną w 2008 roku jest tak, że ona może wybuchnąć. Jasnowidz przedstawia jedynie ostrzeżenie i tak proszę traktować jego słowa. Pragniemy jednak zwrócić uwagę, że większość z tych "polskich i światowych" wizji Jackowskiego po prostu się sprawdziła, mimo tych jego zastrzeżeń o "możliwych wariantach" itp.



http://www.nautilus.org.pl/?i=1414

#46 duzymatol

duzymatol

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 556 postów

Napisano 09 sierpień 2008 - 23:13

http://wiadomosci.on...dytow,item.html
no i trafił :)



Moje przepowiednie:

1. To będzie rekord, jeśli chodzi o wielkość trąby powietrznej, jaka przejdzie przez Polskę w tym roku. Ale coś daje mi przeczucie, że jeszcze wcześniej, szybciej niż mi się wydaje, ale i tak nie jestem na 100% pewien.
2. W 2011 r. III WŚ

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5593623,Traba_powietrzna_szaleje_w_Opolskiem__Moga_byc_ranni.html

moze nie trafilem w samo sedno, ale czułem tą trąbę powietrzną

Zmieniony przez - duzymatol w dniu 2008-08-15 22:51:44

#47 Frankstein

Frankstein

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 15 sierpień 2008 - 22:04

Duzymatol ,bingo ,przepowiedziales przyszlosc ,dzisiaj przesla nad Polską trąba powietrzna z tym ,że nie wiadomo czy to ostatnia w tym roku i czy największa

#48 duzymatol

duzymatol

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 556 postów

Napisano 16 sierpień 2008 - 12:18

To nie była ta trąba, ja wyczuwałem trąbę, która rozpocznie się na Mazurach i Pomorzu, więc z pewnością to jest ta:

IMGW ostrzega: Trąby powietrzne możliwe na Pomorzu i Mazurach

Jeśli znowu pojawi się trąba(2 w ciągu dwóch dni!), raz po razie, to w 100% to będzie najbardziej niekorzystniejszy bilans strat


EDIT: albo mi się wydaje, albo jestem na bliskiej drodze do zrozumienia tego, że KAŻDY MOŻE PRZEPOWIADAĆ. Wystarczy intensywnie myśleć na temat tego co może się stać, ten traf może jednak się sprawdzić, ale nie musi, dokładnie, jak to mówił Jackowski. Wystarczy myśleć logicznie.

EDIT2: A może to chodziło o najdłużej trwającą nawałnicę z trąbami powietrznymi ? :Pa nie największą, trzeba nauczyć się to wyczuwać, ale w zasadzie teraz to wszystkie można przerobić pod swoją przepowiednie ;)Możliwe, że Nostradamus nauczył się wyczuwać imiona :) tylko zamiast Hitler, wyczuł źle i napisał co innego, lecz podobnie.


Kolejna przepowiednia: najszybszy śnieg w Polsce, wyczuwam początek października.

na najbliższą chwilę: W nocy odbędzie się kolejny strategiczny atak Rosjan na Gruzję, bądź inny kraj ;)
blisko godziny: 23:10

Zmieniony przez - duzymatol w dniu 2008-08-16 14:38:00

#49 Red Knight

Red Knight

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6176 postów

Napisano 16 wrzesień 2008 - 09:48

No i mamy kryzys bankowy na Wall Street

Bank Lehmann Brothers upadł

#50 SherlockH

SherlockH

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 854 postów

Napisano 16 wrzesień 2008 - 17:57

http://biznes.interi...zony-do,1179069

http://biznes.interia.pl/news/tylko-nie-panikujcie,1179052

http://biznes.interia.pl/wiadomosci-dnia/news/na-gieldzie-puszczaja-nerwy,1179119

Jackowski trafił w 10-tkę. Mam szacunek do tego człowieka. Chciałbym, żeby jego przepowiednie były trafne, żeby nie uległ jakimś zakłócającym wizje emocjom.

#51 Krha1990

Krha1990

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 16 wrzesień 2008 - 18:13

nie wiem jak Wam
ale mi się wydaje
że media bardzo spokojnie do tego podeszły

#52 SherlockH

SherlockH

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 854 postów

Napisano 19 wrzesień 2008 - 09:39

http://www.nautilus.org.pl/?i=1535

Dalszy ciąg artykułu na temat Jackowskiego. Wysłany chyba wczoraj, czyli 18.09.2008. Tym razem w artykule szok analityków giełdowych i dalsze przypuszczenia Jackowskiego, że krach na giełdach jego apogeum nastanie na listopad, a w listopadzie wojna, która prawdopodobnie zacznie się od Iranu. Za tę wojnę wszyscy będą płacić.

#53 teorysta

teorysta

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 218 postów

Napisano 19 wrzesień 2008 - 16:23

18 maja, 2020 r.: Izraelskie samoloty niszczą irański radar i odlatują - na tym koniec konfliktu.

A o to orginalny wywiad Gazety Pomorskiej z 20 maja 2020 r. ze znanym jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim:
GP:Dzień Dobry
KJ:Witam
GP:Pana przepowiednia z grudnia 2007 zaczęła się sprawdzać!
KJ:Rzeczywiście, wszystko układa się jak w dobrze napisanej książce, którą jak już mówiłem, czytam bez problemów!
GP:Jednak pomylił się pan o 12 lat.
KJ:Drogi panie czym, że jest 12 lat wobec wiecznośc?


#54 artical

artical

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 454 postów

Napisano 19 wrzesień 2008 - 22:20

O prawdopodobnym kryzysie w amerykańskim systemie finansowym rozpisywano się już w połowie 2007r. Także Ameryki to on nie odkrył. Zobaczymy jak będzie z tą wojną w listopadzie, ale coś mi się wydaje, że znowu pudło



#55 Multipro

Multipro

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 20 wrzesień 2008 - 05:20

Przyjmując ściśle ekonomiczny punkt widzenia, to leczenie
kryzysu USA wojną, wcale mnie nie zaskoczy.


#56 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 20 wrzesień 2008 - 06:14

chlop ten opiera sie na zwyklym prawdopodobienstwie i wywiadzie, nic wiecej

#57 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 wrzesień 2008 - 15:54

chlop ten opiera sie na zwyklym prawdopodobienstwie i wywiadzie, nic wiecej
dwie wieże też przewidział, ale pewnie miał wtyki w alkajdzie
nie mówiąc o setkach odnalezionych zwłok, ale rozumiem, że argumentem kontra będzie 'że je sam zakopał'
Jakoś trudno jest pojąć niektórym, że świat nie składa sie tylko z tego czego można dotknąć i posmakować.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#58 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 20 wrzesień 2008 - 15:56

dwie wieże też przewidział, ale pewnie miał wtyki w alkajdzie

jakies konkrety ? a co do zwlok, to slyszalem wiecej niepochlebnych opinii od policjantow, niz pochlebnych.

Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2008-09-20 16:56:35

#59 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 20 wrzesień 2008 - 16:53

Każdy słyszy, to co chce

#60 roboczegd

roboczegd

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 20 wrzesień 2008 - 17:44

'jakies konkrety ? a co do zwlok, to slyszalem wiecej niepochlebnych opinii od policjantow, niz pochlebnych.'

no to moze klejcun ja w takim razie poprosze o jakies konkrety do tego zdania. slyszales niepochlebne opinie od policjantow, ktorzy mieli zwiazek z ta sprawa czy slyszales niepochlebne opinie od policjantow kraweznikow ? zreszta policja jest zaj..istym autorytetem w tych sprawach. mysle, ze tych niepochlebnych opinii mozna policzyc na palcach jednej reki, natomiast dla oficjalnych podziekowan jedna reka sadze, ze juz nie wystarczy.

Zmieniony przez - roboczegd w dniu 2008-09-20 19:49:25

#61 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 20 wrzesień 2008 - 19:28

wiedzialem ze o to zapytasz, przewidywalne to bylo, odsylam na fora policyjne, bo raczej rozmow z autopsji na slowo to nie wkleje, bo jaszczurowi nikt nie uwierzy

Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2008-09-20 20:29:51

#62 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 22 wrzesień 2008 - 11:24

Masz tu Klejcun trochę materiałów do postudiowania:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Jackowski_(jasnowidz)
http://www.gwiazdy.com.pl/14_99/18.htm
tu masz dużo więcej:
http://www.google.com/search?sourceid=navclient&aq=t&ie=UTF-8&rls=GGLG,GGLG:2006-08,GGLG:en&q=Krzysztof+Jackowski

a tu perełka specjalnie dla Ciebie:
http://www.forum.przepowiednia.com/viewforum.php?f=9&sid=d51e669da2ae43bf074f230dee4c9be4

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#63 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 23 wrzesień 2008 - 14:54

Fantom z wiki to akurat nic na jego obronę nie da się wyczytać.

W kwietniu 2004 zapowiedział, że zdobędzie nagrodę fundacji Randiego by udowodnić swoje zdolności. W odpowiedzi na zgłoszenie wysłane przez Martina Tredera z Niemiec (w imieniu Krzysztofa Jackowskiego) przedstawiciel fundacji odparł, iż zgodnie z szeroko dostępnym regulaminem, zgłaszający powinien osobiście przysłać zgłoszenie i sam dostarczyć odpowiednie materiały do wstępnego testu, a fundacja przysyła jedynie obserwatora[9]. Do dalszych kroków Krzysztofa Jackowskiego w kierunku podjęcia testu jak dotąd nie doszło.
Wikipedia.

O ile ma pewne sukcesy w odnajdywaniu "zwłok" o tyle jego "przepowiednie" pozostawiają wiele do życzenia .

#64 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 24 wrzesień 2008 - 09:46

Veti
Jesli wiesz coś nt. przepowiadania przyszłości to zapewne wiesz, że przepowiednie mogą się sprawdzić lub nie. Wariantów jest wiele.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#65 RolandKa19

RolandKa19

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 26 wrzesień 2008 - 11:07

Jackowski widzi wiele, lecz to co będzie, ukryte jest w odmętach przeszłej przeszłości

Zmieniony przez - RolandKa19 w dniu 2008-09-26 12:10:08

#66 Human3030

Human3030

    Grey Eminence

  • Members
  • PipPipPip
  • 7499 postów

Napisano 29 wrzesień 2008 - 10:59

proroc – dzięki za SOG'a w temacie trzeciej wojny światowej. Jeśli chodzi o przyznawanie tych bonifikat to ja jestem do tego obecnego systemu trochę negatywnie nastawiony. Proszę abyś mię źle nie zrozumiał to nie chodzi o ciebie. Chcę po prostu naświetlić ten problem tak ogólnie. Jak wiemy na sogacza składają się kilka osób a ostatniemu wypadałoby tylko podziękować? A przecież normalniej było by jak byśmy wiedzieli o wszystkich tych, którzy przyczynili się na ten jeden wielki punkt. Kiedyś wymyśliłem sobie, że zamiast zamieszczać jakieś miłe zdanko osobie, która była ostatnia w przyznanym plusku lub minus-ku to lepiej było by, gdybym napisał tej osobie coś niecoś w jego temacie, oczywiście, jeśli takowy posiada. No i kiedyś dawno temu tak raz przed tobą uczyniłem, ale co się okazało, okazało się, że ta osoba od sogacza miała tak strasznie trudny temat, że się załamałem. Twój jest trochę łatwiejszy, więc mogę coś niecoś skrobnąć.
Ale musze cię z góry zasmucić, bo jeśli chodzi o jasnowidzów a w tym wypadku bezpośrednio o Krzysztofa Jackowskiego to mam niestety, ale zbliżone a nawet też takie same zaopatrywanie na nich jak Klejcun'ek jaszczurek.


#67 SherlockH

SherlockH

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 854 postów

Napisano 07 październik 2008 - 11:45

http://biznes.interi...e-banki,1190079
http://biznes.interia.pl/news/rosja-zamyka-gieldy,1189984
http://biznes.interia.pl/raport/kryzys_w_usa/news/dramatyczna-przecena-na-wall-street,1189938

Ogólnie: Wielkie trzęsienie ziemi w temacie banki, giełdy i finanse.

#68 kolo20

kolo20

    1

  • Members
  • PipPip
  • 29 postów

Napisano 08 październik 2008 - 13:13

Można byłoby się uśmiechnąć z politowaniem i wzruszyć ramionami. Zazwyczaj tak robimy, gdy słyszymy o jasnowidzach. Ale obok tej historii trudno przejść obojętnie. Krzysztof Jackowski z Człuchowa, z którego pomocy często korzysta policja, już w grudniu mówił o jesiennych kłopotach banków i finansowym krachu, choć specjaliści mówili, że to niemożliwe. Teraz idzie dalej. Przewiduje, że w listopadzie wybuchnie wojna światowa, która zacznie się od Iranu.

#69 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 08 październik 2008 - 13:22

Zupełnie przypadkiem usłyszałem niedawno od gościa który nie wierzy w takie bzdury jak to jego znajomy pojechał do Jackowskiego i z wielkim trudem udało mu się do niego dostać.
Kolesiowi buchnęli niezłą furę.
Jackowski podał dokładnie adres gdzie się znajduje samochód i personalia złodzieja.
Gość oczywiście poszedł na policję, ale ta olała go, bo to nie dowód w sprawie.
Nie pozostało mu nic innego jak czatować na złodzieja.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#70 Fluff.y

Fluff.y

    1

  • Members
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 08 październik 2008 - 14:46

I co? Złapał go?

#71 Kosme

Kosme

    Wielka Siostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 4940 postów

Napisano 08 październik 2008 - 14:51

Tyle razy w Człuchowie byłam i ani razu nie słyszałam o Jackowskim. Dopiero z TV...
Dziwne...

#72 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 październik 2008 - 09:11

I co? Złapał go?
Nie wiem. Może jeszcze czatuje

Kosme
To trzeba było się zapytać.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#73 Human3030

Human3030

    Grey Eminence

  • Members
  • PipPipPip
  • 7499 postów

Napisano 09 październik 2008 - 09:52

Kosme - Jackowskiego nie ma w Człuchowie, bo pewnie aktualnie nie z chodzi z Babiej Góry? Takie mamy czasy ciężkie i napięte. Narady i dyskusje po nocach to wycieńcza organizm a szczególnie z tymi paniami.

#74 Kosme

Kosme

    Wielka Siostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 4940 postów

Napisano 09 październik 2008 - 11:48

Może i aktualnie siedzi gdzie indziej, ale ja Człuchów odwiedzam od dziecka

fantom: Pytać to nie sztuka Po prostu dziwi mnie, że dowiedziałam się o nim dopiero z TV

#75 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 09 październik 2008 - 11:53

Sugerujesz coś?

#76 Kosme

Kosme

    Wielka Siostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 4940 postów

Napisano 09 październik 2008 - 12:01

Ja?
Ja nic nie sugeruję. Po prostu podzieliłam się swoją refleksją na temat Jackowskiego.

#77 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 09 październik 2008 - 12:10

Tyle razy w Człuchowie byłam i ani razu nie słyszałam o Jackowskim. Dopiero z TV...

Dziwne...


Ahaa... ciekawa refleksja To "dziwne" wskazywałoby, że coś sugerujesz ale najwyraźniej zapędziłem się w interpretacji

#78 Kosme

Kosme

    Wielka Siostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 4940 postów

Napisano 09 październik 2008 - 12:18

Następna refleksja: Z tego co zauważyłam, mężczyźni we wszystkim, co powie kobieta doszukują się podtekstów? Czemu?

Mój post nie był żadną tezą.
Ale jak bardzo chcesz mandarynki, to możesz się na ten temat wypowiedzieć

#79 widokzgory

widokzgory

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 09 październik 2008 - 19:05

Nie wolno takich rzeczy sugerowac, zapamietajcie

#80 Kosme

Kosme

    Wielka Siostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 4940 postów

Napisano 09 październik 2008 - 19:09

Jakich rzeczy?

#81 Grundman

Grundman

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 09 październik 2008 - 19:36

Fajne te jego przepowiednie z pierwszego postu. Ma talent.

(a z drugiej strony, przepraszam że to mówię, Jackowski jest dowodem na to, że można mieć świetnie rozwinięte jasnowidzenie, niebędąc za bardzo rozwiniętym duchowo; i odwrotnie są ludzie dużo bardziej rozwinięci duchowo od Jackowskiego a nigdy nie będą dysponować jasnowidzeniem; więc - jasnowidzenie należy gdzieś do niższych zdolności, jeszcze astralnych - czyli innymi słowy mozna być rozwiniętym na astral, co nie świadczy jeszcze o dużym uduchowieniu, mocno rozwiniętej świadomości :)

#82 Mandarynki

Mandarynki

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2528 postów

Napisano 09 październik 2008 - 19:46

Brzmi logicznie :)

#83 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 09 październik 2008 - 21:13

Nie wiem na jakiej podstawie można ocenić kogoś "poziom rozwoju duchowego". Według mnie jest to niemożliwe do oceny posługując się krótkotrwałą obserwacją.

Ostatnio czytałem o Mistrzu, który palił fajki i popijał alkohol, kpiąc ze wszystkiego i wszystkich. Jak go określono - doskonały przykład antyMistrza.

#84 artical

artical

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 454 postów

Napisano 09 październik 2008 - 21:39

Ostatnio czytałem o Mistrzu, który palił fajki i popijał alkohol, kpiąc ze wszystkiego i wszystkich. Jak go określono - doskonały przykład antyMistrza.


W takim razie co zadecydowało, że jednak nadano mu ten zaszczytny tytuł




#85 widokzgory

widokzgory

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 09 październik 2008 - 21:51

Zlych rzeczy, rożnych konfliktow, katastrof, chorob, bo sugerowac znaczy tworzyc, ludzie to robią bo myslą ze tak ma być,trzeba mowic dobre rzeczy, czasami nawet w kolorach, bo to jest ta wiara nadzieja. Kazdy czlowiek ma zdolności pozazmyslowe ale na tym sie niezna, ale wie i czuje, czasami może byc wysmiany. Nasz mozg przerabie miliardy wiadomości, wiec trudno wszystkie wychwycic i przekazac.

#86 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1743 postów

Napisano 09 październik 2008 - 23:14





Portal - ,,Dziennik'' pisze o Jackowskim

Przepowiedział krach, teraz widzi wojnę
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article248734/Przepowiedzial_krach_teraz_widzi_wojne.html




#87 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 10 październik 2008 - 02:01

W takim razie co zadecydowało, że jednak nadano mu ten zaszczytny tytuł

Bo był szczery aż do bólu i trafiał w sedno sprawy

EDIT:
Słuchaliście tego, co mówił? Zauważcie jak to działa - w jego umyśle pojawiają się obrazy, symbole, które poddaje interpretacji i wyciąga jakieś wnioski. Coś na podobę interpretacji snów, choć myślę, że jego wizjonerskie obrazy są znacznie bardziej czytelne. Myślę też, że wiele pomagają mu w tym emocje, które towarzyszą wizjom. Być może, że każdy potrafiłby "odbierać" takie informacje na poziomie świadomości, gdyby praktykował właściwe techniki przez tyle lat, co Jackowski

Zmieniony przez - Touldie w dniu 2008-10-10 03:13:47

#88 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 październik 2008 - 07:29

Wielu wydaje się to takie niezwykłe. Miałem przyjemność kiedyś poznać kobietę która urodziła się z takimi zdolnościami, nie był to efekt żadnego intensywnego treningu czy efekt rozwoju duchowego. Raczej ten drugi był efektem pierwszego. Jej widzenie opierało się na obrazach, swoistych filmach, które przewijały się w jej świadomości. Pozostawała tylko kwestia właściwej interpretacji obrazów. Na konkretne pytanie potrafiła odnaleźć konkretny obraz z przyszłości.
Jackowski robi to ze sporym wysiłkiem, jej przychodziło to jakby naturalnie.
W tym wszystkim trzeba jednak mieć świadomość, że wariantów przyszłości jest wiele.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#89 Grundman

Grundman

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 10 październik 2008 - 07:41

Nie wiem na jakiej podstawie można ocenić kogoś "poziom rozwoju duchowego". Według mnie jest to niemożliwe do oceny posługując się krótkotrwałą obserwacją.

Można. Jak masz rozwiniętą intuicję i świadomość rozróżniającą, to możesz bez żadnych innych zabiegów (naprawdę to bardziej cudowne niż jasnowidzenie:)

Co do Jackowskiego - to do oświecenia mu bardzo daleko, jeszcze wiele wiele wcieleń... ;) Energetycznie też nie zachwyca. Widać też wiele jego wzorców jeszcze nie przerobionych, wiele problemów ma do rozwiązania, wiele elementów do urzeczywistnienia. Do tego te okropne fajki... Dużo rzeczy tym tłumi. Pytanie czy to troche nie jak błędne koło? Może tyle musi tłumić przez to że tyle widzi ?
(oczywiście z kolei Jackowski pewnie mógłby też dużo o mnie powiedzieć, z poziomu swoich umiejętności )





Ostatnio czytałem o Mistrzu, który palił fajki i popijał alkohol, kpiąc ze wszystkiego i wszystkich. Jak go określono - doskonały przykład antyMistrza.

Jak się nazywał, albo gdzie czytałeś? To zaraz powiem Ci co to za jeden :)

Oczywiście w tradycyjnych liniach rozwoju dochodziło do tego że niektórzy zaawansowani mistrzowie nie osiągając tego co biecywała im religia lub system, odwracali się w kierunku zaprzeczenia temu, z nadzieją że może to ich wyzowli. Tak narodziła się "czarna tantra" i "praktyki lewej ręki". Adepci robili wszystko na odwrót, zaprzeczenie zasadom i przykazaniom. Tak było i w buddyźmie, i w hinduizmie, w chrześcijaństwie - satanizm, i w Rzymie, i w Chinach... :) Oczywiście to nietrzeźwa droga buntu, proawdząca nie do wyzwolenia i wyżyn duchowych, a do popieprzenia i pomieszania umysłowego, szaleństwa - zwykle reflektowali się za późno... I wszelcy mistrzowie chlejący alkohol, ćpający, gwałcący... należą gdzieś do tego nurtu :)

W buddyźmie był nawet taki szalony lama co jako praktykę zalecał picie alkoholu (pewnie takich było więcej:)
No i są wyjątki - np hinduski mędrzec Nisargadatta Maharaj - mocno urzeczywistniony, a w młodości długo palił namocniejszy rodzaj tytoni na świecie, a potem jako mistrz dalej pomagał w prowadzeniu rodzinnego sklepiku - mimo świadomości dużej, troche podupadał energetycznie, pewnie gdyby nie to byłby się chłopak oświecił przed śmiercią, bo potencjał miał :)

#90 Grundman

Grundman

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 10 październik 2008 - 07:47

"Być może, że każdy potrafiłby "odbierać" takie informacje na poziomie świadomości, gdyby praktykował właściwe techniki przez tyle lat, co Jackowski"

Jackowski ponoć to sobie wymodlił Nie wiem czy to prawda? Ma może ktoś info o tym jakieś?


I dalej jeszcze co do rozwoju - to takie praktyki jak telepatia, jasnowidzenie należą gdzieś do sfery astralnej, może niższej mentalnej (to poziomy umysłu). To nie jest wyczyn duchowy, bo astral to jeszcze nie duchowy rozwój. Duchowy rozwój to poszerzenie świadomości na wyższe obszary - mentalny, przyczynowy, buddyczny, atmiczny - tam jest inna jakość, mało kto dam dociera świadomością, docieramy tam medytacją - tam jest inna jakość, inna jakość odczuwania, inna jakość myślenia i życia, inna jakość "energii" - rozwój to więcej miłości, błogości, radości, mądrości, intuicji a nie emocjim, a nie jakieś zdolności. Zdolności mogą być efektem ubocznym, ale często nie mają wpływu na polepszenie jakości życia (rozwój świadomości zawsze wiąże się z polepszeniem jakości życia). Zaczynamy tez żyć mniej wysiłkowo i bardziej przyjemnie. Nie wiem jak przyjemnie żyje się Jackowsiemu z wizjami (dobrze że je kontroluje), a jak bezwysiłkowo żyje to już opisał Fantomista powyżej :)

Oczywiście nie trzeba się ze mną zgadzać. Warto sprawdzać, weryfikować.


#91 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 10 październik 2008 - 13:45

Grundman, tak to Nisargadatta Maharaj Ale teraz nie jestem pewien, czy popijał... Pewnie ciupkę dla zdrowotności

Dlaczego jasnowidzenie uważasz za zdolności niższego astralu? Skąd ten pomysł? Poza tym duchowy rozwój, to jak sama nazwa wksazuje jest pewnym procesem, ewolucją. Więc praktycznie każde istnienie, poczynając od minerału jest procesem wznoszenia się swiadomością na wyższe poziomy, czyli jest rozwojem dychowym.

Zmieniony przez - Touldie w dniu 2008-10-10 14:47:27

#92 artical

artical

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 454 postów

Napisano 12 październik 2008 - 21:41

W tym wszystkim trzeba jednak mieć świadomość, że wariantów przyszłości jest wiele.

Jeśli człowiek ma wolną wolę, to tych wariantów jest o wiele więcej, niż Polaków grających w totka, którzy nie trafili jeszcze szóstki






#93 Fluff.y

Fluff.y

    1

  • Members
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 12 październik 2008 - 21:58

I należy jeszcze uwzględnić, że każdy człowiek(6,6 mld) też ma potencjalnie tyle możliwości co my, co sprawę znacznie komplikuje. Wypadkowa staje się znacznie mniej przewidywalna.
Ale to tylko luźne dywagacje.

Zmieniony przez - Fluff.y w dniu 2008-10-12 22:58:22

#94 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 12 październik 2008 - 23:59

Właśnie, że nie. Im większa liczba "wariatów przyszłości", tym wypadkowa staje się jaśniejsza i oczywistsza. Wynika to z probalistyki zjawisk w przyrodzie Jeśli uznać Jackowskiego za człowieka o wyjątkowo trafnych przypuszczeniach, to jest skrajnym przypadkiem na tle całej populacji.

#95 Świadomy

Świadomy

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 53 postów

Napisano 22 październik 2008 - 08:20

Nowe nagranie Jackowskiego dla FN(z 21.10.08). W większości o szukaniu ludzi, ale pod koniec mówi o tym co dalej z kryzysem...

http://www.nautilus.org.pl/



Zmieniony przez - Świadomy w dniu 2008-10-22 09:25:40

#96 Human3030

Human3030

    Grey Eminence

  • Members
  • PipPipPip
  • 7499 postów

Napisano 22 październik 2008 - 09:48

Rosyjski astrolog: Za dwa lata nie będzie UE

Unia Europejska i NATO przestaną istnieć. I to już za dwa lata. Polska znów znajdzie się razem z Rosją i Ukrainą w jednym bloku gospodarczo-wojskowym, który będzie rywalizował z sojuszem francusko-niemieckim. Tak przynajmniej twierdzi najsłynniejszy rosyjski astrolog Paweł Globa.
Wszystko - jak zwykle - przez Amerykanów. To właśnie kryzys finansowy, który rozpętali, doprowadzi do upadku Unii Europejskiej. Zamiast Wspólnoty powstanie kilka lokalnych bloków polityczno-gospodarczych - przekonuje Globa.

Polska, nie chcąc się stać francuską marionetką, połączy swe siły z Rosją, Ukrainą i Białorusią - pisze rosyjska "Prawda". Bo Rosji oczywiście nic się nie stanie. Wyjdzie ze światowego kryzysu jako nowe supermocarstwo.

Warto dodać, że nie wszystkie przepowiednie Globa się sprawdzają. Przewidział on co prawda prezydenturę Dmitrija Miedwiediewa czy zamach 11 września na World Trade Center. Miał jednak też kilka spektakularnych wpadek - twierdził, że w 2000 roku miał zginąć Fidel Castro, a w 2007 prezydent USA George W. Bush.

http://www.dziennik.pl/swiat/article254657/Rosyjski_astrolog_Za_dwa_lata_nie_bedzie_UE.html

Paweł Globa kontra Krzysztof Jackowski

#97 raven20

raven20

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1328 postów

Napisano 22 październik 2008 - 11:04

Totalnie proamerykański tekst , sądzę że w 100% wyssany z palca Pana jasnowidza

#98 Pola2

Pola2

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 22 październik 2008 - 20:52

Wizje Jackowskiego. Tu więcej mówi niż w Nautilusie.

Specjalnie dla naszych czytelników Krzysztof Jackowski ujawnia, kto stoi za „największym krachem systemu bankowego” i jak się to wszystko skończy.
- Kryzys nie jest de facto kryzysem związanym z niewypłacalnością kredytobiorców. To celowe, skomasowane działania, które tylko zahaczają o temat kredytów. Problem jest o wiele, wiele poważniejszy. Zbyt szybko przerażona Ameryka zaczęła uzupełniać banki pieniędzmi. To nie jest kryzys. To jest krach – powiedział nam Jackowski

Jasnowidz zauważa, że na kryzysie ucierpiały tylko niektóre, globalne banki. I wcale go to nie dziwi.
- Mamy do czynienia ze skomasowanym zamachem na światową finansjerę. Stoją za tym kraje arabskie. Mają ropę. Sprzedają ją Amerykanom w ramach organizacji OPEC. W ostatnich latach wygenerowali więc potężne przychody. Arabowie z reguły nie palą się do inwestycji. Składali więc gotówkę na kontach bankowych w USA. Te dopisywały tylko kolejne zera na rachunkach. Telewizja Al Jazeera już miesiąc temu mówiła, że szykuje się skomasowany, globalny atak. Mało kto o tym mówi, ale to właśnie ma miejsce – przewiduje Jackowski.
- Politycy o tym wiedzą, ale milczą. Jeśli zaczęliby o tym mówić otwarcie światowe giełdy przestałyby istnieć – dodaje.

Co dalej?
- Najgorsze przed nami. Dla rynków finansowych najtrudniejszy będzie przełom października i listopada tego roku. Konsekwencją będzie konflikt zbrojny. Dojdzie do wojny, która wyrwie się spod jakiejkolwiek kontroli – kończy rozmowę Krzysztof Jackowski. Oby się mylił.


http://www.bs.net.pl/?miesiac=&rok=&archiwum=00001&news=18526

Zobaczymy, czy się sprawdzi. Swoją drogą, zastanawia mnie konsekwencja i determinacja w wieszczeniu wojny. To już niedługo. Zobaczymy czy się sprawdzi.

#99 widokzgory

widokzgory

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 22 październik 2008 - 22:19

To jest wypowiedz obserwatora rynku a nie jasnowidza. Jasnowidzenie a jego interpretacja, to dwa rożne pojecia.

#100 Fluff.y

Fluff.y

    1

  • Members
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 23 październik 2008 - 00:14

jw.

Telewizja Al Jazeera już miesiąc temu mówiła, że szykuje się skomasowany, globalny atak.

ponad miesiąc temu to już się kryzys zaczął ;)

Pewnie podczytuje nasze forum albo jakieś podobne ;)

#101 Human3030

Human3030

    Grey Eminence

  • Members
  • PipPipPip
  • 7499 postów

Napisano 23 październik 2008 - 06:18

Fluff.y - Na PKO Bank Polski że podczytują nasze tematy, co MY jasnowidze mamy do powiedzenia.

raven20 - Ale tłumaczenie na wypadek zawładnięcia Polski przez ZSRR będą mieli super! Po fakcie najwyżej powiedzą, że w przepowiedniach tak stało napisane a jasnowidze to potwierdzili i niema na to rady, siła wyższa.

- Przepowiednia, i prognoza na 2008 rok - jasnowidz Krzysztof Jackowski -
„Wg najbardziej znanego polskiego jasnowidza, nie będzie to zbyt dobry rok.”

Oo., to by się zgadzało, bo i my też tak uważamy.
A tym bardziej, że w Chinach zaznaczył się spadek produkcji tego szmelcu, co tam produkują a powodem jest to, że ludzie nie mają pieniędzy, aby to paskudztwo kupować.

Globalizacja Yes’t, Good?


#102 Masa100

Masa100

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 249 postów

Napisano 26 październik 2008 - 11:53

SŁOWO BOŻE MÓWI:

Kapłańska 19:31 Nie będziecie się zwracać do wywoływaczy duchów ani do wróżbitów . Nie wypytujcie ich, bo staniecie się przez nich nieczystymi; Ja, JAHWE jestem Bogiem waszym.

dlatego lepiej zostawcie to...

#103 widokzgory

widokzgory

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 26 październik 2008 - 17:13

Przecież Bog stworzył wszystko i dobro i zło, aby ze sobą walczyly. Dziwne jest to wszystko, dlatego nie czytam biblii.

#104 proroc

proroc

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 141 postów

Napisano 26 październik 2008 - 17:20

"Ja, JAHWE jestem Bogiem waszym".

Oczywiście powiedział sam Bóg. Ja myślałem, że jakiś nawiedzony żyd w pejsach. Chłopie odstaw te zioło, albo zmień dealera

#105 Masa100

Masa100

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 249 postów

Napisano 26 październik 2008 - 20:05

Bóg nie stworzył zła.

gdybyś czytał Biblię to wiedziałbyś że bogiem tego świata stał się szatan z chwilą gdy Adam zgrzeszył.

gdybyś czytał Biblię wiedziałbyś że szatan jest ojcem kłamstwa.

szatan jest ojccem wszelkiego zła.

i wreszcie gdybyś czytał Biblię wiedziałbyś że wszystko co stworzył Bóg było dobre...

#106 proroc

proroc

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 141 postów

Napisano 26 październik 2008 - 20:16

P

rzepraszam "masta100".

Widocznie aż tak dobrze nie wczytuję się w tę księgę, tak dobrze jak Ty.

#107 Kosme

Kosme

    Wielka Siostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 4940 postów

Napisano 26 październik 2008 - 20:20

Masa tylko zapomniałeś uwzględnić jednen fakt - Bóg nie ma przeciwników. Szatan nie jest przeciwnikiem Boga, więc nie ma nad nami mocy (oczywiście, jeśli przyjmiemy, że szatan w ogóle istnieje). To człowiek dokonuje wyboru. Nikt go do niczego nie zmusza.
I Bóg jest jeden. Nie przypisuj Szatanowi takiej władzy jaką posiada Stwórca.

#108 Masa100

Masa100

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 249 postów

Napisano 26 październik 2008 - 21:08

sam Jezus nazwał szatana władcą tego świata:

(1Jana 5:19) Wiemy, że jesteśmy z Boga, cały zaś świat leży w mocy Złego.

Efezjan 6:12 „Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich.”


(Jana 14:30) Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata, Nie ma on jednak nic swego we Mnie - sma Jezus nazywa szatana władcą tego świata.





#109 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 26 październik 2008 - 21:13

czyli Bogiem jest Szatan ?

#110 Fluff.y

Fluff.y

    1

  • Members
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 26 październik 2008 - 21:28

Słowa, słowa, słowa...

sma Jezus nazywa szatana władcą tego świata.

Tylko, że w cytatach przez Ciebie wklejonych Jezus nie wypowiada słowa szatan. Mówi tylko o jakiś złych mocach i władcy(władcach) tego pełnego łez padołu.

Pytanie poza konkursem, jaką korzyść masz z "misjonarzowania", przekazywania rzekomego "słowa bożego"?

#111 vader_ek1

vader_ek1

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 26 październik 2008 - 22:18

ja bym proponowal powroic do tematu a powyzsze posty pousuwac...

#112 SherlockH

SherlockH

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 854 postów

Napisano 27 październik 2008 - 18:57

http://wiadomosci.on...83,12,item.html

Ostatnie przewidywania się znowu sprawdzają. Od 26 października pogłębienie kryzysu i wojna.
To są już fakty.
A masa100... hmmm może masa1000, albo i więcej. Znalazł się obłąkany krzykacz, który sam sobie zaprzecza, albo prowokator. Strasznie nie lubię takiej chorobliwej nieprzemyślanej obłąkańczej wręcz bełkotliwej i bezmyślnej paplaniny. Może miałby rację, gdyby spróbował to co wie skonsolidować z faktami i z rzeczywistością, a nie posługiwał się przekręconymi i wymyślonymi słowami przez władzę, która już wiele złego zrobiła. Obrzydliwość. Jak się czyta chce się rzygać od tych dogmatycznych wymiocin. Gdybym nie wiedział co mówię, miałbym wrażenie, że jestem opętany tak chce się rzygać tym religijnym fundamentalizmem bez pokrycia, ale akurat mam krzyż nad swoim łóżkiem i mi jakoś nie przeszkadza tak jak ten bełkot sekciarzy kościoła katolickiego.

#113 Fluff.y

Fluff.y

    1

  • Members
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 27 październik 2008 - 19:08

SherlockH wyluzj, to tylko forum.

Zmieniony przez - Fluff.y w dniu 2008-10-27 19:08:21

#114 SherlockH

SherlockH

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 854 postów

Napisano 27 październik 2008 - 22:08

Sorry za ostre słowa, ale coś we mnie pękło. Mówię co czuję i zgodnie z tym jak jestem zaprogramowany przez samego siebie. Wydaje mi się, że jestem zaprogramowany najbardziej optymalnie i staram się nie popadać w jakieś skrajności. Jeżeli popadam w skrajności odbiegające od populistycznej i politycznie poprawnej normy to oznacza, że musiałem w tym temacie dużo zjeść chleba i sporo przemyśleć. A takie chlastanie dawno już przerobionymi frazesami bez własnej myśli, bez kropli jakiejś ponadczasowości, albo uniwersalności doprowadza mnie do białej gorączki. Wolę już chaos sceptyków i wyśmiewców. Wolę niewiarę i pustkę, beznadzieję i wojnę od takiego ględzenia. Fakt to tylko forum, ale niech każdy odpowiada za swe słowa i je waży. Słowa mogą zabijać, mogą siać zniszczenie i wzmagać straszne siły. Niech ważą swoje słowa. Zamiast siać nimi spokój, wyma****ą nimi bezmyślnie siejąc zamęt z imieniem Boga na ustach. Odrażające.

#115 biodek

biodek

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 27 październik 2008 - 22:19

"Wolę już chaos sceptyków i wyśmiewców."

Oj, nie wiem czy byś wolał, żebym Cię zaczął sceptycznie wyśmiewać.
Zatęskniłbyś za Hadesem a nie za Chaosem

EDIT
Nie ma wyśmiewców, są prześmiewcy



Zmieniony przez - biodek w dniu 2008-10-27 22:28:10

#116 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 28 październik 2008 - 02:05

Zastanawiałem się, czy tę rozmowę opublikować... Zdecydowałem się. Z mojego archiwum - autentyczna luźna rozmowa (fragment).

Ja: w zime moze ciezko
ale
nie bedziesz mial tak jak ja
wychodze - ciemno, wracam - ciemno
Kumpel: wlasnie
Ja: nawet nie wiem jak dzien wyglada w zime
Kumpel: to jest w pracy w sklepach po***ane
bo zaczyna sie kolo 9-10
o 18 konczy
nie ma sie dnia
do tego soboty a niektorzy niedziele
i zero czasu
zero zycia
Ja: zero
Kumpel: i po co to?
Ja: zeby przezyc (o zyciu nie mowie)
na wiosce ludzie w zime maja wiecej czasu
Kumpel: ja mam takie dziwne mysli
Ja: kurde, kiedys myslalem i chyba chcialbym byc rolnikiem
Kumpel: ostatnio czuje sie jakbym oczekiwal czegos strasznego
Ja: tak? tzn?
Kumpel: mam takie leki
Ja: tzn?
Kumpel: nie wiem jak to powiedziec
ale mam po***ane mysli o jakiejss zagladzie
o czyms strasznym
Ja: powiedz coś więcej
Kumpel: z miesiac tak mnie dziwnie nachodza takie rozmyslenia
Ja: czytales cos ostatnio, slyszales, ogladales?
Kumpel: zero
nic
Ja: a jakie masz skojarzenia?
Kumpel: myslalem o takim czyms
jak zamach terrorystow na elektrownie
cos jak calkowita zapasc gospodarki
i chaos
Ja: no kryzys ostatnio mamy, więc to może być przyczyna twoich czarnych myśli
Kumpel: E. (jego dziewczyna) ostatnio chciala na smietnik wywalic stare za male ubrania
a ja tak od rzeczy powiedzialem
zaniesmy do piwnicy na wypadek wojny
tak samo z siebie
Ja: coś ci pokaże
Kumpel: ale serio mam taki nieuzasadniony stres
a kryzysem sie nei martwie
Ja: to czym się matwisz?
Kumpel: bo mialem ekonomie na dosc wysokim poziomie i wiem ze kryzys jest potrzebny
i wystepuje co kilka lat
wiec to nie to
to normalne ze sa lata syte i chude
Ja: zerknij na to: (tutaj był link do przepowiedni Jackowskiego)
Kumpel: ****A
Ja: listopad
Kumpel: mam gesia skore
Ja: tego roku
Ja: może twoje myśli nie są takie jakby sroce spod ogona wypadły...
Kumpel: dupa
teraz to rpzeczytalem
i sam sie siebie boje
Ja: czemu?
Kumpel: skoro jakies medium mysli podobnie
Ja: wkrótce się okaże czy jego przewidywania są trfne
Kumpel: ameryka wyciagnie ostatni raz łapę po ropę.......
bo ostatnia kampania sie nie powiodła
i nic nie osiagneli

#117 widokzgory

widokzgory

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 28 październik 2008 - 03:48

Na ziemi jest wiecej zła niż dobra,kazdy walczy o przetrwanie. Czy ktoś widział adama i ewe,zrobil im zdjecie? Powiedzieli nam, chociaż sami tego nie widzieli.

#118 artical

artical

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 454 postów

Napisano 29 październik 2008 - 21:10

Ostatnie przewidywania się znowu sprawdzają. Od 26 października pogłębienie kryzysu i wojna.
To są już fakty.


Fakty są takie, że od 27 października(26 to była niedziela)na giełdzie trwa euforia zakupów:)

http://gielda.onet.pl/0,1853008,wiadomosci.html





#119 Masa100

Masa100

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 249 postów

Napisano 31 październik 2008 - 11:40

Jezus Chrystus: "Kto we mnie wierzy to choćby i umarł zyć będzie".

#120 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 31 październik 2008 - 11:47

Przypuszczam, że kiedy już rozważy się wszystko należycie, każdy z nas okazuje się czyimś psem.

Havelock Vetinari.

#121 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1743 postów

Napisano 02 listopad 2008 - 16:24


Jackowski odwołuje wojnę w listopadzie?

http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,11948,news,,1,,co_czeka_polakow,aktualnosci_detal.html#autoplay







#122 Świadomy

Świadomy

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 53 postów

Napisano 02 listopad 2008 - 21:36

Jackowskiemu coś sie pier.doli. Sam wskazywał na Listopad w nagraniach dla Nautilusa.

#123 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 02 listopad 2008 - 21:51

Wcale nie chrzani. Jak powiedział wyraźnie - "odczytuje ludzkie myśli", więc sami sobie wyciągnijcie wnioski. Z tego wynika, że ludzkość myśli przede wszystkim negatywnie. I najważniejsze - z powodu swoich ograniczeń nie jest w stanie przewidzieć katastrofy związanej z Nibiru ().

Dwie zimy? Widocznie tak sobie Polacy wymyślili (zaplanowali?). Bardzo asekuranckie wypowiedzi, pewnie dlatego że w TV. Był tam taki moment, że sam zwrócił na to uwagę, że co to będzie jak Jackowski się pomyli Sądzę, że zacznie częściej się mylić, im bardziej będzie rosła jego medialna popularność - niechęć ludzi go "zabije".

Powinien wystosować apel - Ludzie, zacznijmy myślieć pozytywnie o naszej rzeczywistości!

#124 SherlockH

SherlockH

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 854 postów

Napisano 02 listopad 2008 - 22:10

Przecież ktoś zaplanowaną wojnę mógł odsunąć w czasie. Dopiero jest początek listopada, a według mnie wojna jest zależna od tego kto wygra wybory w USA.
Poszukiwanie McCaina w matrycy kiedyś skończyło się fiskiem, ale i słowo "Murzyn" niczego nie mówi. W matrycy nie da się znaleźć daty 04.11.2008 bo jest zbyt długa, tak samo samego miesiąca z rokiem. Nie mam pomysłów na to jak znaleźć w matrycy przyszłego prezydenta, ale mam przeczucie i już to raz mówiłem w temacie kod biblii, że możliwe, że to jest ta informacja, której nie da się na 100% poznać. Indyjscy astrolodzy mówią o Obamie, ale wydaje się, że oni również mają w tym interes.
Wnioski nasuwają się same.
Nie da się do końca poznać przyszłości, ponieważ jest możliwe, że do końca nie jest taka pewna nawet dla samych jej twórców. Tym bardziej Jackowski może mieć trudność z przewidzeniem wojny.
Jednak należy pamiętać, że przewidział doskonale kryzys.
Co ciekawe nie słyszałem, żeby przepowiadał kto wygra wybory w USA. I to jest niezwykłe, że przecież to można by wiedzieć, a jednak ta informacja jest najbardziej strzeżona przez przyszłość. Należy pamiętać, że przyszłość jest zależna od tego czego sami pragniemy. Jeżeli pragniemy podświadomie tak naprawdę czegoś innego niż świadomie to stworzenie przyszłości stoi pod znakiem zapytania. Widocznie mamy sami problem z określeniem siebie w tym momencie. Czy uczciwy wolnościowiec McCain czy może kolorowy pierwszy czarny prezydent Obama, ale niestety socjalista, a szkoda. Obaj mają wiele wad. Wiemy jednak, że socjalizm nigdy nikomu nie wyszedł na zdrowie, ale Obama wierzy, że wyjdzie i tu się myli. Ma się wrażenie, że jest to człowiek nieamerykański, że nie posiada zmysłu wyobraźni i wyciągania wniosków z historii jak każdy socjalista. Ludzie nie wiedzą kogo chcą tym bardziej nie może tego wiedzieć przyszłość. Widocznie tak samo jest z tą wojną. Ona powinna być, ale lepiej, żeby jej nie było.

#125 Human3030

Human3030

    Grey Eminence

  • Members
  • PipPipPip
  • 7499 postów

Napisano 02 listopad 2008 - 23:15

A jak mamy to zrobić i myśleć pozytywnie? Czyżby starczyłoby jak każdy z nas sobie będzie myślał pozytywnie w dom-ciu? Albo lepiej by było na jakichś wielkich wiecach, wspólnie się zjednoczyć i wytężać dyńki?

Księża i kapelani są prawie już gotowi do wojny. A jasnowidze jeszcze nie!

http://www.pardon.pl/artykul/6711/kosciol_szykuje_sie_do_wojny_zobacz

#126 SherlockH

SherlockH

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 854 postów

Napisano 03 listopad 2008 - 12:13

Mnie się dzisiaj śniło:
Jechałem pociągiem i musiałem przejechać granicę. Do pociągu wszedł SS-man jako konduktor. I w tym momencie zaczęło pojawiać się kilka wersji rozwiązania tego zdarzenia.
1) SS-man rozpoznaje we mnie poszukiwanego wroga numer jeden Rzeszy i absolutnej władzy, wtedy zabijam go - sen się kończy.
2) Zaczynam udawać kogoś innego i SS-man się nabiera. Wiem, że szukałem języka jakim powinienem się z nim porozumiewać i paszportu, który będzie przydatny. Najpierw ala James Bond, czyli angielski, ale potem doszedłem do wniosku, że Anglicy byli wrogiem Niemiec, więc pozostał niemiecki.
3) Dochodzę do wniosku, że to jest absurd, bo II wojna już była - zdarzenie znika i zasypiam spokojnym snem.

Wydaje się, że wojna nie jest przesądzona.
P.S.
Jednak w związku z tym przypomina mi się, że wielokrotnie dawniej śniła mi się jakaś wojna.

Zmieniony przez - SherlockH w dniu 2008-11-03 12:21:10

#127 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 03 listopad 2008 - 14:00

A wystarczyłoby żeby ludzie pojęli, że wypadkowa ich myśli daje przyszłość...

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#128 Masa100

Masa100

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 249 postów

Napisano 03 listopad 2008 - 17:45

władcą tego świata jest szatan, i ludzie którzy trwają w grzechu spełniają jego zamysły, to proste. stąd tyle zła na świecie.

#129 mojave

mojave

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 289 postów

Napisano 03 listopad 2008 - 18:12

masa masz soga.O co w ogóle chodzi z tą wojna listopadową.....w telegraficznym skrócie.

#130 Masa100

Masa100

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 249 postów

Napisano 03 listopad 2008 - 20:45

dzięki odbijam:)

jesli chodzi o tą wojne listopadową - po prostu Krzysztof Jackowski zapowiediał wojne.

Biblia na to:

Kapłańska 19:31 Nie będziecie się zwracać do wywoływaczy duchów ani do wróżbitów . Nie wypytujcie ich, bo staniecie się przez nich nieczystymi; Ja, JAHWE jestem Bogiem waszym.

pozdrawiam

#131 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 04 listopad 2008 - 07:44

Kapłańska 19:31 Nie będziecie się zwracać do wywoływaczy duchów ani do wróżbitów . Nie wypytujcie ich, bo staniecie się przez nich nieczystymi; Ja, JAHWE jestem Bogiem waszym.

Tymi słowy zwracał się Jahwe do Izraelitów
Jeśli jesteś Izraelitą to słusznie, że słuchasz boga swego.
Ja nie jestem, więc nie do mnie te słowa kierował

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#132 SherlockH

SherlockH

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 854 postów

Napisano 04 listopad 2008 - 10:03

masa100: jasne "władcą jest szatan"
Gdyby władcą świata był szatan to chodziłbyś w kajdanach, a tak po wielu walkach o wolność te kajdany są mniej uciążliwe. Pomyśl nad tym.
Świat jest taki jaki chcemy żeby był. Jeden człowiek nie może go naprawić. Jeden człowiek nie może walczyć o wolność z masą. Masa też musi zacząć myśleć wolnościowo. Jak masa nie zacznie myśleć wolnościowo to świat będzie należał do masy szatańskiej.

#133 Masa100

Masa100

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 249 postów

Napisano 04 listopad 2008 - 17:18

Sherlok

a w czym chodzą miliony ludzi jak nie w kajdanach?

zniewoleni nałogami, zniewoleni grzechem, bez Jezusa..

to jest walka duchowa, to że tego nie widzisz nie znaczy że tego nie ma.





#134 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 04 listopad 2008 - 21:52

Ale to również nie znaczy, że jest. Bo idąc tropem twojej myśli można dojść do wniosku, że Gryf144 miał przede wszystkim rację , że jest Mesjaszem, drugim bratem Jezusa zesłanym obecnie na Ziemię, aby zebrać dusze do walki ze złem.

Tego nie widać, więc zapewne miał rację, tak?

#135 strajk

strajk

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 06 listopad 2008 - 23:09

Nowa wypowiedz K Jackowskiego dla Gazety Pomorskiej:


Obama to człowiek wyborców
Barack Obama zaskoczy wszystkich polityków. W Ameryce będą wielkie czystki i to będzie szok mówi Krzysztof Jackowski - Jasnowidz z Człuchowa.


Barack Obama będzie chciał zmienić Amerykę i wycofa się z wielu militarnych spraw. (Fot. Aleksander Knitter) PRZECZYTAJ WIĘCEJ
Czas niebezpieczny
17-10-2008
Jasnowidz: Strzeżmy się listopada
13-10-2008
- Panie Krzysztofie, kiedy mamy się spodziewać zimy?
- Końcówka listopada - początek grudnia, a później zelżenie i więcej ciepła. Tak czuję. A w styczniu - lutym duże wiatry. Tak jakoś jesiennie będzie.

- Dużo pójdzie węgla?
- Krótki atak zimy będzie jeszcze w lutym i po zimie. Czuję, że to będzie zima brzydka - dużo deszczów i mało słońca. Ale co tam zima, w tym okresie będą się działy dużo ciekawsze rzeczy.

- A zdradzi pan je Czytelnikom?
- Mam bardzie dziwne przeczucia. Spałem przy włączonym telewizorze i w pewnym momencie obudziłem się nad ranem. W "Dzień dobry, Ameryko" w TVN zobaczyłem przemawiającego Baracka Obamę. I poczułem straszną rzecz i wielki żal - ten czysty, dobry człowiek jest ofiarą. Niewinnym barankiem. Ofiarą swoich czasów, bo za kadencji tego człowieka stanie się coś strasznego, coś złego i to nie będzie z jego winy. To on będzie ofiarą tego, co się stanie. Ofiara - tak to poczułem. To było okropne i przykre przeczucie, bo mam takie przeświadczenie, że to jest dobry człowiek.

- Marzenie i nadzieja Ameryki.
- O, Obama zaskoczy wszystkich polityków. W Ameryce będą wielkie czystki i to będzie szok. Okaże się oschły dla ludzi rządzących i tych, którzy są u władzy - zrobi czystkę - przysporzy mu to wielu wrogów. On nie będzie człowiekiem polityków, ale wyborców.

- Panie Krzysztofie, nic dziwnego, bo wszyscy się po nim spodziewają wielkich zmian.
- Obama zmieni amerykański kurs - dopóki jest elektem, będzie się chronił, a jak zostanie prezydentem, to wyda dekret, który zaszokuje świat - będzie chciał zmienić Amerykę i wycofa się z wielu militarnych spraw. Mimo że to dobre zachowanie, stanie się to błędem. W stosunku do Ameryki zmieni się też postawa Rosjan - będzie kłótnia o Afganistan, a świat zacznie drżeć od połowy grudnia. Obama jest delikatny, ale będzie prowadził politykę restrykcyjną. Poprzedni prezydent najpierw słuchał generałów, a potem decydował, a on będzie robił odwrotnie.

#136 Waq

Waq

    1

  • Members
  • PipPip
  • 23 postów

Napisano 07 listopad 2008 - 01:01

Kojarzycie kompletnie nie zrozumialy text z Mickiewicza "dziady" ? "A jego imie czterdziesci i cztery".. ?

Trea zstaje sie to jasne , 44 prezydent. Bardziej martwi mnie przepowiednia nostradamusa ..

"Pamiętacie przepowiednię, że jeżeli czarny człowiek zostanie przywódcą świata, to nastąpi III wojna światowa i koniec świata"

Jesli to ma sie sprawdzic to ja widze to tak , ze Obama wkoncu dostanie kulkę, i sie zacznie. Historia to jzu raz napisala.. tak sie zaczela 1 wojna.

#137 heddon

heddon

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 135 postów

Napisano 10 listopad 2008 - 22:41

http://wiadomosci.on...98,12,item.html

#138 Human3030

Human3030

    Grey Eminence

  • Members
  • PipPipPip
  • 7499 postów

Napisano 11 listopad 2008 - 05:16

No i co na to Krzysztof J.?

#139 marko666

marko666

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 24 listopad 2008 - 20:28

Jackowski przepowiadał że zanim dojdzie do wojny dojdzie do prowokacji :

" Czuję, że to może być wojna lokalna, która wymknie się spod kontroli - napaść na Irak to była wojna kontrolowana. Najpierw będzie prowokacja ze strony dwóch państw - małego i dużego. Ten, który będzie oskarżany o atak, nie zrobi tego, o co będzie oskarżany. I jeżeli, daj Boże, do tej wojny nie dojdzie, to proszę Czytelników, żeby nie mieli mnie za hochsztaplera, bo kryzys bankowy przewidziałem. Po prostu czuję, że taka możliwość jest. Jeśli się zacznie, to dowiemy się o tym nocą. Wszyscy musimy jednak wierzyć w zdrowy rozsądek i na to należy liczyć.Najpierw będzie prowokacja ze strony dwóch państw - małego i dużego. Ten, który będzie oskarżany o atak, nie zrobi tego, o co będzie oskarżany. I jeżeli, daj Boże, do tej wojny nie dojdzie, to proszę Czytelników, żeby nie mieli mnie za hochsztaplera, bo kryzys bankowy przewidziałem. Po prostu czuję, że taka możliwość jest. Jeśli się zacznie, to dowiemy się o tym nocą. Wszyscy musimy jednak wierzyć w zdrowy rozsądek i na to należy liczyć."

Może to właśnie wydarzyło się wczoraj ...

Zmieniony przez - marko666 w dniu 2008-11-24 20:29:20

#140 Human3030

Human3030

    Grey Eminence

  • Members
  • PipPipPip
  • 7499 postów

Napisano 25 listopad 2008 - 10:56

A co się no właśnie takiego ciekawego wydarzyło wczoraj?

Pewnie Izrael i Ameryka? Duży i mały?

Ameryka to "Duży Szatan" , a Izrael "mały szatan"

#141 heddon

heddon

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 135 postów

Napisano 27 listopad 2008 - 08:23

http://wiadomosci.on...42,12,item.html

Nie wiem, czy to można podciągnąć pod temat i przepowiednie Jackowskiego. Czas pokaże.

"Jeśli się zacznie, to dowiemy się o tym nocą."
To jakby się zgadza.

Zmieniony przez - heddon w dniu 2008-11-27 09:12:07

#142 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1743 postów

Napisano 28 listopad 2008 - 12:20

W dzisiejszych ,,Faktach i Mitach'' pierwsza część wywiadu z jasnowidzem Jackowskim

Jasnowidz

„FiM” rozmawiają z Krzysztofem Jackowskim – najsłynniejszym polskim jasnowidzem, parapsychologiem światowego formatu i specjalistą od odnajdowania osób zaginionych.

Jeżeli istnieje życie po życiu, jakiekolwiek „po”, to nasz rozmówca niewątpliwie jest przekaźnikiem pomiędzy tym i tamtym. Nie mamy co do tego najmniejszych wątpliwości.
Padło na nas. Gdy termin rozmowy z panem Krzysztofem był już ustalony, Jonasz zadecydował: „Wy pojedziecie”. Dlaczego my? Bo jesteśmy zdeklarowanymi sceptykami, urodzonymi niedowiarkami, którzy ufają tylko temu, co da się zważyć, zmierzyć, policzyć. No to ruszyliśmy.
W sam środek tajemnicy.
Człuchów to niewielkie, przeciętne miasteczko. Ładny ryneczek, nieładne pogierkowskie blokowiska. Przy ulicy Długosza jeden z wielu mrówkowców. Domofon i... cisza. Jeszcze raz i znów nic. Co jest, do diabła... Łapiemy za komórkę.
– Coś mi niespodziewanie wypadło. Będę za godzinę – przeprasza nasz rozmówca, a my zamieniamy się w znaki zapytania: jasnowidzowi coś NIESPODZIEWANIE wypadło? Ciekawostka. Ale w końcu jest. To znaczy oddzwania i mówi, że już czeka w swoim mieszkaniu.
Przed blokiem i na półpiętrze tłumek. Szare, smutne twarze. W oczach młodej dziewczyny łzy. Kim są? – pytamy, wchodząc do mieszkania.
– Nieszczęśliwi ludzie. Co dzień przychodzą. Ci i inni. Zaginęli ich bliscy. Nagle. Niespodziewanie. Chcą odnaleźć choćby ciała. By godnie pochować. Utonął młody człowiek.
W jeziorze. Płetwonurkowie są bezradni. Policja też. No to przyjechali. A ja im pomogę.
– Wskaże pan miejsce gdzie pod wodą jest topielec? – pytamy z niedowierzaniem.
– Oczywiście – odpowiada Jackowski z taką pewnością, jakby sprawa dotyczyła znalezienia zawieruszonej w domu parasolki. Rozglądamy się po mieszkaniu. Jest zwyczajne, skromne. Gospodarz od swoich zleceniodawców bierze grosze. Jak są ubodzy, wcale nie chce pieniędzy. Ładna blondynka – jak się wkrótce okaże, córka – częstuje nas kawą. Rozpoczynamy wielogodzinną rozmowę, na początku której czeka nas niemała niespodzianka.
– Proszę pana, w jaki sposób i na jaki adres – może e-mailem – przesłać wywiad do autoryzacji?
– Nie chcę.
– Jak to?
– A tak to. Wierzę wam. Wykonujecie swój zawód, a ja swój. Jak moglibyśmy rozmawiać bez wzajemnego zaufania? Przeczytam tekst w „Faktach i Mitach”. Coś mi mówi, że nie zawiodę się.
– Kiedy rozpoznał pan w sobie owe niesłychane, nadprzyrodzone zdolności? Jak do tego doszło? Czy to jest jakieś lśnienie? Jakiś nagły impuls?
– W wieku dwudziestu paru lat. Zadałem sobie wtedy pytanie, czy istnieje Bóg. No bo jeżeli oficjalna, nowoczesna nauka ma rację i Boga nie ma, to rodzimy się, umieramy i koniec. Każdy z nas. Człowiek, który zabił innego człowieka, i ten, który nie zabił, zły, dobry, taki, który ma sumienie, i człowiek, który je zszargał. Wszyscy w którymś momencie umieramy i nasze czyny istnieją tylko w świecie materialnym. Jeżeli ktoś kogoś zabił, to jest mogiła i jest ofiara. Są ludzie cierpiący i ten, który popełnił zbrodnię. Ale po jego śmierci ten czyn już nie istnieje. No chyba tylko w pamięci innych ludzi, którzy też przecież kiedyś umrą. Po jakimś czasie zbrodnia się zaciera. Ludzie odchodzą w niepamięć. Nie mogłem się z tym pogodzić, bo to niesprawiedliwe.
I okropne.
– Całe pokolenia nie mogły się z tym pogodzić i tak powstały religie.
– Oczywiście. Człowiek szuka wiary i Boga, bo próbuje zastąpić czymś pustkę, która go czeka. Nie może sobie bowiem wyobrazić nicości.
– Co to jest nicość?
– Całe lata się nad tym zastanawiałem i nie znajdowałem odpowiedzi. To „nic” po śmierci kojarzyło mi się tak samo jak każdemu człowiekowi: z jakąś czarną przestrzenią. Pustką. I nagle, któregoś dnia doznałem swoistego olśnienia. Powiedziałem sobie: „chłopie, ty zadajesz błędne pytania. Gdyby nicość można było obliczyć, nawet tylko nazwać i opisać, to już by stanowiła coś. Wobec tego nicość nie ma prawa istnieć pod żadnym pozorem i postacią. Jeżeli jest jakaś forma wyrażenia czegokolwiek, to już to jest coś”.
– Tylko jak od takiej filozofii przejść do jasnowidzenia? A w pana przypadku do kontaktów z zaświatami?
– To wówczas był tylko krok od konkluzji, że wszystko, co się dzieje, jest schematem, jest determinowane jakimś rodzajem przeznaczenia. Zajmuję się zazwyczaj odnajdowaniem osób zaginionych, zamordowanych, zmarłych. Posłużmy się więc przykładem z tego podwórka: człowiek zabija człowieka. Ale są w tej sprawie dwa punkty widzenia: ofiary i mordercy. One są różne. Jeśli jednak przyjmiemy – o czym mówiłem wcześniej – że nicość nie istnieje, to te punkty-informacje są do odczytania z obu źródeł.
– I pan je odczytuje? W jaki sposób?
– Podam panom taki przykład: czy pamiętacie, jak jechaliście dziś z Łodzi do Człuchowa? O czym rozmawialiście, co jedliście po drodze?
– Oczywiście.
– A jednak na moment zawahaliście się. Każdy tak robi. Pomyślcie, jazda do Człuchowa trwała ileś tam godzin. Jechaliście, przyjechaliście, denerwowaliście się, że mnie nie ma. Jakimś dziwnym sposobem streszczenie tych wydarzeń macie w głowach i możecie odtworzyć w ciągu jednej sekundy. W tym momencie wywołałem te wspomnienia i one do was powróciły w ułamku chwili. Wspomnienia są bowiem skompresowane. Jak w komputerze. Trzeba je tylko odczytać.
– I pan to potrafi? Potrafi pan odczytać nawet wspomnienia osób nieżywych?
– Tak! Człowiek to jest cud. To materia w pewnym sensie uduchowiona. Oczywiście, z daleka w tym momencie od księży, bo oni z duchowości robią coś karykaturalnego; robią ludziom wodę z mózgu. Wszystko po to, żebyśmy bali się Boga, klęczeli w kościele i drżeli. Strach jest ich orężem. Tylko strach nagania ludzi do ich świątyń.
– Dlaczego duchowość księży jest wypaczona, a pańska transcendentalność nie?
– Ksiądz – gdyby chciał tak jak ja pomagać ludziom – powinien powiedzieć: radujcie się, że macie życie i możecie z nim dużo dobrego zrobić. Tymczasem oni mówią: klęczcie, bo jesteście grzeszni i podli. Bóg na was patrzy. Wy, broń Boże, mu w oczy nie patrzcie, bo oślepniecie. To dziwne i smutne, bo przecież jeżeli żyję godnie, to kimkolwiek jest ten Bóg, na pewno nie jest sadystą, tylko jest kimś, kto mnie rozumie w mojej niedoskonałości.
– Ale księża tak nie mówią.
– Bo stworzyliby wówczas w Kościele autonomię. Człowiek uzyskałby indywidualność i podmiotowość. A na tym to Kościołowi akurat nie zależy.
– Z jakiego powodu?
– Z powodu żądzy władzy.
– Do rozmów z pogranicza filozofii jeszcze wrócimy w kolejnej części wywiadu, a teraz prosimy opowiedzieć nam o ostatnim, głośnym w świecie przypadku odnalezienia topielca – ofiary osławionego „białego szkwału” na Mazurach. Wszyscy przerwali poszukiwania, a pan ciało znalazł. Jakim sposobem?
– Zadzwonili do mnie ludzie z Rudy Śląskiej. Powiedzieli, że ktoś zaginął. Umówiliśmy się na spotkanie. To była sobota. Przyjechała rodzina ofiary. I syn, który się topił wraz z ojcem, ale jego wyratowano. Potworność, mężczyzna utopił się na oczach swojego dziecka. Stanęli w progu z dwiema walizkami i zdjęciem zaginionego. W walizkach były rzeczy zmarłego. Poprosiłem, by zostawili mnie samego na kilka godzin. Chodziłem po mieszkaniu i myślałem. I próbowałem nawiązać jakiś kontakt. I nic. Pustka. Czarna dziura. W końcu do umówionej godziny powrotu rodziny pozostało 15 minut. Już zacząłem sam sobie wymyślać od nieudaczników, kiedy złapałem jakąś część ubioru ofiary. Powąchałem i...
– No i co „i”?
– Nie potrafię tego zwerbalizować. To było jak poklatkowe zdjęcia w przyspieszonym tempie. Takie szuuuuuuu... i wszystko już wiedziałem.
– Gdzie jest ciało?
– Co do jednego metra. Potem zacząłem rysować swoją wizję.
– Plan jeziora? Mapę?
– Jak się później okazało, z najdrobniejszymi szczegółami. Widziałem je z lotu ptaka.
– Co pan dokładnie widział?
– Małą zatoczkę, brzeg, dużo trzcin, stromy brzeg. Tak to narysowałem i postawiłem kropkę w miejscu, gdzie leżą zwłoki. Powiedziałem jeszcze rodzinie, że są tuż pod wodą. Niemal z niej wystają. Ale oni byli sceptyczni: „Bzdura. To jest prawie pięć kilometrów od miejsca, w którym utonął tato” – do dziś pamiętam słowa syna ofiary.
– Czy kiedykolwiek w życiu był pan nad tym jeziorem?
– Nigdy nie byłem, ale mapę narysowałem – jak się okazuje – bardzo dokładną. Rodzina zaginionego przesłała – chyba e-mailem – stworzony przeze mnie plan, a po kilku godzinach zatelefonował do mnie policjant z Węgorzewa: „Pana szkic zgadza się co do joty, ale zwłok nie ma”. Dobrze poszukajcie – odparłem, bo dziwnie byłem spokojny, że trafiłem w sedno...
(Ciąg dalszy za tydzień).

MAREK SZENBORN
RYSZARD PORADOWSKI


PS Za tydzień Krzysztof Jackowski, zapytany przez nas o losy Polski i świata, powie między innymi: „W przyszłym roku rozpocznie się wojna, a nawet dwie wielkie wojny porównywalne ze światowymi, które rozpętają dwa kraje. Duży i mały”. Odpowie też na pytanie, czy w roku 2012 będzie koniec świata.

http://www.faktyimity.pl/caly.phtml?num=16144



Zmieniony przez - Agryppa w dniu 2008-11-28 12:20:50

#143 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 69 postów

Napisano 28 listopad 2008 - 12:50

Cyber atak z Rosji na pentagon

http://wiadomosci.onet.pl/1870995,12,item.html

"Według wysokich urzędników Pentagonu, atak uderzył w komputerową sieć dowodzenia, która jest odpowiedzialna za działalność wojskową sił zbrojnych USA w Afganistanie i Iraku, a także przeniknął do tajnych informacji znajdujących się w sieci.

Pracownicy Pentagon twierdzą, że hakerzy często atakują sieć Pentagonu, ale ten atak przeprowadzono za pośrednictwem programu specjalnie stworzonego do uderzenia na amerykańskie Ministerstwo Obrony."


Czy o tym mówił jasnowidz?

Zmieniony przez - Cioś w dniu 2008-11-28 12:51:36

#144 kolo20

kolo20

    1

  • Members
  • PipPip
  • 29 postów

Napisano 28 listopad 2008 - 14:42

Premier Indii stwierdził że jesli potwierdzi się jakoby Pakistan miał cos wspólnego z zamachami terrorystycznymi to zostanie srogo ukarany więc to moze byc początek "czegoś"

#145 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 28 listopad 2008 - 15:46

Nie sądzę, bo takich ataków jest cała masa.

#146 XairaW

XairaW

    Artist

  • Moderators
  • 5195 postów

Napisano 28 listopad 2008 - 17:52

W listopadzie miała być jakaś wojna o ile dobrze coś kojarzę te jasnowidzenie...

#147 Human3030

Human3030

    Grey Eminence

  • Members
  • PipPipPip
  • 7499 postów

Napisano 29 listopad 2008 - 00:49

Ja jasno widzę, że nie będzie jeszcze w tym Listopadzie?

#148 warl0ck

warl0ck

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 445 postów

Napisano 30 listopad 2008 - 02:23

Ehh
Nic nie rozumiesz 11 09 2001 też był początkiem wojny....
I wygląda na to że Jackowski miał racje.

#149 biodek

biodek

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 30 listopad 2008 - 02:33

Nic nie rozumiesz 11 09 2001 też był początkiem wojny....

No tak a ja głupi, nie dość że przegapiłem początek wojny, to i jeszcze całą wojnę

Jakby jakaś wojna była w Polsce, to proszę mnie powiadomić, bo ja roztargniony jestem.

A gdyby jakaś WIELKA WOJNA się przytrafiła, to też proszę o wiadomość, żebym nie przegapił.

#150 warl0ck

warl0ck

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 445 postów

Napisano 30 listopad 2008 - 02:44

Wszystko jest kwestią interpretacji

No tak a ja głupi, nie dość że przegapiłem początek wojny, to i jeszcze całą wojnę

Powiedz to mieszkańcom Iraku i Afganistanu powiedz to tym którzy stacili bliskich , zburzono ich domy lub zostali kalekami.
Jeśli w wyniku zamachu nastepuje wojna można go traktowac jako jej początek przynajmniej ja tak uważam.

Zmieniony przez - warl0ck w dniu 2008-11-30 02:44:31

#151 biodek

biodek

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 30 listopad 2008 - 02:53

Powiedz to mieszkańcom Iraku i Afganistanu powiedz to tym którzy stacili bliskich , zburzono ich domy lub zostali kalekami.

To mi powiedz, kiedy tam nie było wojen?
Może powiesz, że za panowania w Iraku Husajna, nie było wojny?
Stalin też doprowadził do śmierci bardzo wielu swoich poddanych a wojny nie było.


A w ogóle, to przecież w Iraku nie ma wojny, tylko jakaś misja stabilizacyjna, czy jakaś.

#152 warl0ck

warl0ck

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 445 postów

Napisano 30 listopad 2008 - 03:07

To mi powiedz, kiedy tam nie było wojen?

To samo mówili rosjanie kiedy wchodzili do POlski w wrześniu 1939 roku aby zapewni "ochrone" ludności cywilnej ot taka misja stabilizacyjna.
Co do ofiar Husajna w pierwszym roku wojny zgineło wg szacunków kilka krotnie więcej irakijczyków niz w czasie jego całych rządów.


Stalin też doprowadził do śmierci bardzo wielu swoich poddanych a wojny nie było.

Czy ty wiesz co to jest wojna??
Czy zgrywasz tylko głupa??
By może nie niepotrafisz zrozumiec tak skomplikowanych spraw jak napad zbrojny jednego państwa na drugie?
Trudno dostrzec czołgi wjeżdzające na ulice miast umierających ludzi, bombardowania miast, żołnierzy na ulicach.

Ale są ludzi dla których nawet gdyby czołg wjechał im do domu oni uważaliby ze to wypadek
Głupota nie boli gożej ze przez głupote innych cierpią niewinnie ludzie


Przypominasz mi Polskich komunistów w 1939 oni też byli ślepi na rzeczywistośc i naiwni większośc z nich skończyła w najlepszym wypadku na syberii

Zmieniony przez - warl0ck w dniu 2008-11-30 03:22:22

#153 biodek

biodek

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 30 listopad 2008 - 03:24

To mi powiedz, kiedy tam nie było wojen?

To samo mówili rosjanie kiedy wchodzili do POlski w wrześniu 1939 roku aby zapewni "ochrone" ludności cywilnej ot taka misja stabilizacyjna.

Mylisz pojęcia, historyku.

Czy ty wiesz co to jest wojna??
No ciekawe, czy Ty wiesz, co to jest wojna?

Czy zgrywasz tylko głupa??
Zamiast pisać "mądre" posty o wojnie, to idź na wojnę i wtedy zobaczymy kto rżnie głupa.


Przypominasz mi Polskich komunistów w 1939

Pamiętasz ich, czy pradziadek Ci opowiadał?




Zmieniony przez - biodek w dniu 2008-11-30 03:28:03

#154 Human3030

Human3030

    Grey Eminence

  • Members
  • PipPipPip
  • 7499 postów

Napisano 30 listopad 2008 - 08:22

"To będzie poważny konflikt... o zasięgu globalnym!" /A nie u babci pod pierzyną/

http://www.nautilus.org.pl/?i=1414

#155 SherlockH

SherlockH

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 854 postów

Napisano 30 listopad 2008 - 12:25

Znowu Jackowski miał rację. Konflikty trwały, choćby somalijscy piraci. I teraz w Bombaju zginęło ponad 200 osób. Teraz ten konflikt się rozlewa na wiele krajów. Przerzucają się odpowiedzialnością. Dowiadujemy się, że odpowiedzialny jest Pakistan, a także Anglia. Jest to konflikt o zasięgu globalnym.

#156 heddon

heddon

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 135 postów

Napisano 30 listopad 2008 - 15:58

http://wiadomosci.on...57,12,item.html

#157 biodek

biodek

    1

  • Members
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 30 listopad 2008 - 18:09

Jak macie tu dawać cytaty z onetu, to lepiej tam sobie czytajcie i komentujcie a nie zabierajcie miejsca serwerowi FZN.
Może jeszcze na e-Fakt zaglądniecie?

Zmieniony przez - biodek w dniu 2008-11-30 18:10:00

#158 Red Knight

Red Knight

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6176 postów

Napisano 30 listopad 2008 - 19:11

Dlaczego biodek zabraniasz wklejać cytatów z różnych serwisów informacyjnych?

Coś ci dolega? Chcesz się w ten sposób jakoś dowartościować?
Masz niskie poczucie własnej wartości? Gnębi cię coś ?

Nie widzę powodów dlaczego inni nie mogliby wskazywać źródeł informacji pochodzących z różnych źródeł.


Zmieniony przez - Red Knight w dniu 2008-11-30 19:11:49

#159 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1743 postów

Napisano 02 grudzień 2008 - 22:49


Dzisiaj o Jackowskim na Interwencji

Przewidział upadek banków, zwiastuje wojnę
http://interwencja.interia.pl/news?inf=1220974






#160 Red Knight

Red Knight

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6176 postów

Napisano 02 grudzień 2008 - 23:47

link

http://pl.youtube.com/watch?v=WvXYi2Q4O5g

#161 roboczegd

roboczegd

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 03 grudzień 2008 - 09:15

ku..a, dwóch 'studentow' z izraela. pisalem juz na poczatku pazdziernika, ze p.Jackowski przewiduje sprawy dotyczace juz nie pojedynczych osob ale w zasadzie duzej czesci ludzkosci zyjacej na tej planecie. przewiduje trafnie i staje sie coraz bardzie znany i wiarygodny w tych kwestiach. komus to sie moze nie spodobac i moga sie nim interesowac osoby, ktore widza w jego osobie utrudnienie lub, zupelnie odwrotnie, doskonaly element do walki z czlonkami 'osi zla'.

Zmieniony przez - roboczegd w dniu 2008-12-03 09:18:59

#162 Lu22

Lu22

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 03 grudzień 2008 - 11:58

„Machina ruszyła, tego się nie da powstrzymać!” – jasnowidz Krzysztof Jackowski ostrzega przed zbliżającym się konfliktem zbrojnym.
To cytat z najnowszej informacji o K.Jackowskim z
http://www.nautilus.org.pl/





#163 proroc

proroc

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 141 postów

Napisano 03 grudzień 2008 - 20:49

Pozwolę sobie wkleić zawartość linku.

Nasz „pokładowy” jasnowidz Krzysztof Jackowski miał kilka miesięcy temu wizję zbliżającego się konfliktu zbrojnego. Wtedy na stronach FN ukazał się materiał, w którym po raz pierwszy powiedział o wojnie, która wielkimi krokami zbliża się na świecie. Wskazał nawet precyzyjnie miejsce konfliktu, a więc Bliski Wschód, a nawet jeszcze bardziej precyzyjnie układ Izrael-Iran. Zapytany, kiedy dojdzie do tego konfliktu odpowiedział, że stanie się to po wyborach w Stanach Zjednoczonych, a więc w listopadzie.

Nasze strony są czytane dosłownie na całym świecie (wiemy to śledząc tzw. statystyki) i po tej publikacji zaczęliśmy obserwować wzmożony ruch z różnych – bardzo ciekawych – rejonów świata. W programie „Interwencja” w Polsacie (do którego nie ma co kryć bardzo się przyczyniliśmy i w którym wystąpił Mikołaj Jastrzębski z FN) Krzysiek zdecydował się ujawnić... kulisy bardzo ciekawego wydarzenia, które być może „umknęło” osobom oglądającym ten program.

Kilka tygodni po publikacji na stronach FN materiału o przepowiedni Jackowskiego do jego mieszkania w Człuchowie zgłosiło się dwóch Izraelczyków. Nie potrafili dokładnie wytłumaczyć, jaki jest cel ich wizyty, ale zaczęli zadawać jasnowidzowi pytania. Byli bardzo kulturalni i Jackowski zgodził się porozmawiać na temat swoich wizji. Interesowało ich zwłaszcza, kiedy Iran będzie gotowy do ataku na Izrael, jaka będzie sytuacja międzynarodowa pod koniec roku i kto wygra wybory w USA. Pożegnali się i więcej się nie odezwali.

Mamy bardzo dobre kontakty z polską dyplomacją na najwyższym szczeblu (zwłaszcza jedna osoba z FN) i to właśnie od niej znamy dalszy ciąg tej historii. Tuż po tej dziwnej wizycie w Człuchowie w Warszawie doszło do szeregu spotkań analityków Izraelskich z czołowymi polskimi ekspertami zajmującymi się problematyką międzynarodową. Interesowało ich kilka kwestii:
- Jaka będzie polska reakcja na atak Izraela na instalacje jądrowe w Iranie?
- Czy atak Iranu na Izrael spowoduje reakcję międzynarodową?
- Jak wybór Baraka Obamy na prezydenta USA może wpłynąć na wycofanie się Stanów Zjednoczonych z obecności na Bliskim Wschodzie?
- Czy operacja likwidacji instalacji jądrowych w Iranie powinna się odbyć w tym roku, czy na początku przyszłego?

Te pytania piszemy „z pamięci”, ale mniej więcej taki przebieg miały te spotkania. Oczywiście jest dla nas jasne, że z Jackowskim spotkali się ci sami ludzie z izraelskiego wywiadu. Trafność wcześniejszych przepowiedni Krzysztofa Jackowskiego naprawdę przyniosła mu na świecie duży rozgłos i wyraźnie „namierzyli” go w różnych krajach.

Krzysztof Jackowski to bardzo trudny człowiek, często nie dotrzymujący obietnic (prosimy go o telefon, obiecuje sto razy, po czym... nie oddzwania itp.), ale jest on absolutnie obdarzony talentem jasnowidzenia. To jest poza dyskusją.

Znajdowanie zwłok czy zaginionych ludzi przychodzi mu z dziecinną łatwością i najchętniej skoncentrowałby się tylko na tym. Wiele czasu zajęło nam przekonanie go do tego, aby spróbował swoich sił w sprawie UFO (jego słynna wizja w sprawie zdjęć ze Zdanów) czy przyszłości świata. Jackowski obawia się takich wizji, gdyż w odróżnieniu od miejsca położenia zwłok tu jego wizje nie są precyzyjne. Widzi pewne obrazy, flesze, ale... trudno mu wskazać datę. W tych obrazach nie ma bowiem obrazka na dole ekranu, gdzie jest data, miejsce, miesiąc, dzień i najlepiej godzina. Stąd jego wielki niepokój po każdej takiej publikacji i rozterka, czy dobrze zrobił, że „dał się namówić”. Wiemy chyba jak nikt inny o jego wątpliwościach, gdyż bardzo często dzwoni na pokład Nautilusa i zarzeka się, że już „nigdy nie da się namówić” na gadanie o przyszłości świata, bo z tego ma tylko same problemy. „Wolę te moje zwłoki, głowy mi nikt nie zawraca, a zmarli są spokojni” – tłumaczy w trochę rozbrajający sposób.

Jak widzicie nasz publikacja w wakacje spowodowała lawinę, która uczyniła z Jackowskiego postać dostrzegalną nawet na Bliskim Wschodzie. Ostatnio Jackowski mówi wyraźnie, że potężnej machiny przeznaczenia nie można już powstrzymać. Ogromna nienawiść do krajów zachodniej cywilizacji chrześcijańskiej (należymy do tego obozu) musi wreszcie znaleźć ujście i rozpocznie się konflikt. Zacznie się od małej, prawie nieistotnej prowokacji, która potem wymknie się spod kontroli. Krzysztof Jackowski sam uczy się lokalizować te wydarzenia w czasie. Powtarza cały czas, że przeznaczenie istnieje, ale w jego ramach ludzie mogą wiele rzeczy zmienić. Opóźnić, spowolnić, przyspieszyć także, ale... przeznaczenie pozostaje przeznaczeniem. Przeznaczeniem naszej planety jest wojna i zdaje się, że jesteśmy u progu takiego konfliktu. Może on wybuchnąć jutro, za rok, albo za kilka lat. Z punktu widzenia historii naszej planety tego typu „przestrzeń czasowa” oznacza, że jesteśmy w przededniu takiego konfliktu.

Tekst: Fundacja NAUTILUS

#164 Lu22

Lu22

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 04 grudzień 2008 - 20:25

[u]„Uśpiony Agent” o Perle[/u]
Od dłuższego czasu czytam to forum a szczególnie tematy dotyczące ewentualności III WŚ. Przy okazji dziękuję za wszelkie wypowiedzi Agryppy, Red Knighta , Jacka M. i innych.
Ostatnie wypowiedzi Krzysztofa Jackowskiego utwierdzają mnie w odczuciu że żyjemy w czasach ostatecznych. Intuicyjnie czuję że nam wszystkim pozostało już niewiele czasu. Nie zdążymy już pobudować schronów a zgromadzone zapasy mogą nam odebrać silniejsi.
To co istotne do ocalenia jest w naszych wnętrzach. Królestwo Niebieskie JEST w Nas. Ostatnie miesiące lub lata (jak sugeruje Jackowski) warto poświęcić na intensywną pracę duchową – odkrycie Wewnętrznego Skarbu.
Pomimo że mam inklinacje do buddyzmu i nauki Wschodu zacytuję mądrość Jezusa z Mt.13,46 o drogocennej Perle wartej wszelkich innych skarbów. Osobiście odniosłem to do pozbycia się wielu książek do których byłem bardzo przywiązany. Zostawiłem sobie kilka słowników, podręcznik do interpretacji horoskopów i nauki Nisargadatta Maharaja. Z astrologią się już żegnam więc niedługo jeszcze jedna pozycja odejdzie Maharaj jest dla mnie tą Perłą ale jestem świadomy że i to jeszcze będzie zewnętrzny bagaż. Skarb jest w naszych Sercach i żadna pożoga wojenna tego nie zniszczy.
„Jesteśmy czymś więcej niż tylko ciałem fizycznym”Oczywiście przysłowiowa Perła będzie dla każdego czymś innym. Najważniejsze by teraz przyspieszyć !!! Z rzeczy dobrych wybierajmy te najlepsze !
Trudny czas już u wrót. Kto ma uszy niech usłyszy.
Wzywam Wojowników Światłości ! Już czas !





#165 proroc

proroc

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 141 postów

Napisano 04 grudzień 2008 - 21:10

Lu. Czym się przejmujesz? Ważne aby nie bolało. Lepiej zamiast się zamartwiać, to zapal sobie szałwii :)

#166 Sadomaczo

Sadomaczo

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 04 grudzień 2008 - 23:10

Oj lepiej niech tej szałwii już nie pali

#167 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1743 postów

Napisano 05 grudzień 2008 - 01:02




W dzisiejszym (piątek) Fakty i Mity - 2 część wywiadu z jasnowidzem Jackowskim.


Jasnowidz (2)

„Opisujecie, w jaki sposób pan Krzysztof Jackowski pomaga ludziom – nawet tym niezamożnym, ale dlaczego nie powiedzieliście, jak się z nim skontaktować?” – tak można streścić Wasze listy. Dla Was wszystko, Kochani. Prywatna komórka jasnowidza to: 506180440. TYLKO DLA CZYTELNIKÓW „FiM”!

Zdradzimy Wam tajemnice redakcyjnej kuchni: jeszcze nigdy z taką obawą nie drukowaliśmy tekstu. „Jak to, laicka, humanistyczna i racjonalistyczna gazeta publikuje materiał o czary-mary?” – takiego zdumienia, a przecież i zniesmaczenia obawialiśmy się najbardziej. Tymczasem Wasza reakcja była jak zwykle niezwykła. „Jestem mile zaskoczony. Już myślałem, że racjonaliści są fanatycznie nastawieni na odrzucenie za wszelką cenę wszystkiego, czego jeszcze nie udowodniła nauka” – napisał pan Robert Cichocki. Skoro tak, to idźmy dalej...
Poprzednią część rozmowy, dotyczącą poszukiwania ostatniej ofiary słynnego białego szkwału z 2007 roku, zakończyliśmy tak:
– Czy kiedykolwiek w życiu był pan nad tym jeziorem?
– Nigdy nie byłem, ale mapę narysowałem – jak się okazuje – bardzo dokładną. Rodzina zaginionego przesłała – chyba e-mailem – stworzony przeze mnie plan, a po kilku godzinach zatelefonował do mnie policjant z Węgorzewa: „Pana szkic zgadza się co do joty, ale zwłok nie ma”. „Dobrze poszukajcie” – odparłem, bo dziwnie byłem spokojny, że trafiłem w sedno...
– Co było dalej?
– Wieczorem włączyłem komputer, kliknąłem na Onet i... Pierwsza wiadomość dnia, na czerwono, „Jasnowidz Krzysztof Jackowski wskazał policji dokładną lokalizację topielca – ostatniej ofiary białego szkwału. Ciało znaleziono na podstawie szkicu sporządzonego przez Jackowskiego. Mężczyzna od wielu dni był poszukiwany przez ekipy płetwonurków. Bezskutecznie”.
– Ze statystyk, także policyjnych, dowiedzieliśmy się, że odnalazł pan ponad 600 zaginionych osób. Z nieprawdopodobną, ponad 80-procentową skutecznością. Ale najlepiej wychodzi panu odnajdowanie osób martwych. Z żywymi nie idzie już tak dobrze...
– Celna uwaga. Sam się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że jeśli to coś, co mam, można nazwać darem, to ów dar jest możliwością kontaktowania się z tamtym, innym światem.
– Rajem? Piekłem?
– Ależ nie rozpatrujmy tego w kontekstach religijnych. Kontaktuję się z inną energią. Bo materia jest tylko odmiennym stanem energetycznym. Nikt nie umiera do końca. Śmierć całkowita, śmierć absolutna nie istnieje – jestem o tym święcie przekonany! Umierając, przechodzimy tylko w inny wymiar.
– Trudno w to uwierzyć. Zwłaszcza nam – agnostykom i racjonalistom.
– No to opowiem panom pewną niesłychaną historię. Jej prawdziwość można bez trudu zweryfikować w policyjnych kronikach. W Toruniu zaginęła kobieta. Kamień w wodę. Wyszła z domu. Szła do syna mieszkającego po drugiej stronie osiedla i nie dotarła. Wszelki ślad po niej zaginął. Policja, setki ludzi, wielodniowe poszukiwania. I nic. W końcu jej rodzina skontaktowała się ze mną. Pojechałem do Torunia. Dostałem zdjęcie zaginionej i jakieś jej rzeczy osobiste. W samotności i skupieniu usiłowałem nawiązać kontakt. Wydawało się, że z powodzeniem. Bo nagle zobaczyłem jakąś ścieżkę przez łąkę czy ogród i podążającą nią kobietę. Opowiedziałem o tym rodzinie poszukiwanej. „To by się zgadzało – odparł jeden z synów – bo mama często szła na skróty przez ogródki działkowe. Ale przeszukaliśmy ten teren. My i policja. Centymetr po centymetrze. Bez skutku. Jej tam nie ma”. „Nic wam na to nie poradzę – mówię. – Widzę tylko to”. Byli wyraźnie zawiedzeni. Wróciłem do Człuchowa, a następnego dnia zatelefonował do mnie ktoś z rodziny poszukiwanej kobiety. „Jeszcze raz, zgodnie z pana wskazówkami przeczesaliśmy cały teren. I nic. Wprowadził pan nas w błąd i naraził na koszty” – usłyszałem wyraźnie już zdenerwowany głos. „Przyjedźcie do mnie do Człuchowa. Spotkajmy się raz jeszcze. Na mój koszt. I weźcie z sobą zdjęcie zaginionej” – ja na to. Niechętnie, ale zgodzili się. Następnego dnia po raz nie wiem który wpatrywałem się w zdjęcie niewiasty. Godzinę, dwie, trzy. I nic. Nagle ona powiedziała do mnie wyraźnie: „Szukaj mnie koło Piłsudskiego”.
– To chyba jakieś żarty! Usłyszał pan jej głos?
– Nie słyszę głosów. Gdyby tak było, pobiegłbym natychmiast do psychiatry. To był taki głos wewnętrzny. Wyrył się w mojej świadomości. Informacja, ale nie werbalna.
– I co?
– I rzuciłem się do komputera, by przejrzeć plan Torunia. W każdym mieście jest ulica Piłsudskiego – myślę sobie i szukam. Ale w Toruniu akurat nie ma! No to może plac albo pomnik? Też nie. Co jest, do diabła? – zaczynam się denerwować i nagle widzę, że most na Wiśle nazwany jest imieniem marszałka. Patrzę dokładniej na plan i widzę, że ścieżka, która cały czas kołatała mi się po głowie, prowadzi wprost do podnóża tego mostu. I w tym momencie znałem już ciąg dalszy. Rodzinie, która cierpliwie czekała na to, co odkryję, powiedziałem, że trzeba szukać w zaroślach, może jakichś trzcinach pod filarem mostu na Wiśle. Na skarpie. Następnego dnia znów telefon: „Panie Jackowski, znaleźliśmy mamę dokładnie tam, gdzie pan wskazał”. Ale to nie ja ją znalazłem, to ona sama mi powiedziała, gdzie jest. No i co wy na to?
– Rzeczywiście niesamowite! Nigdy nie był pan wcześniej na tej toruńskiej nadwiślańskiej skarpie?
– Ani wcześniej, ani później. Do tej pory tam nie byłem, ale znam to miejsce dokładnie, bo widziałem je „oczami” tej kobiety.


– Przerwijmy na chwilę opowieści o cudownie odnalezionych ludziach i zajmijmy się sprawą, która zelektryzowała naszych Czytelników. Zapowiada pan wojnę. Gdzie, kiedy, dlaczego?
– Niechętnie bawię się w przepowiadanie przyszłości, bo jest ona wielowątkowa i alternatywna, ale skoro pytacie, to posłuchajcie uważnie: mamy światowy kryzys, który przepowiedziałem publicznie ponad rok temu. Do końca grudnia będą spore wahania na światowych giełdach. Podobnie będzie od stycznia do marca przyszłego roku. A w kwietniu świat uraduje się chwilowym sukcesem i odetchnie, bo giełdy pójdą ostro w górę. Kiedy już wszyscy będą myśleć, że kryzys to przeszłość, że nastąpi czas prosperity, nadejdzie lipiec, a wraz z nim taki kryzys, jakiego współczesny świat jeszcze nie widział.
– Wielkie kryzysy zawsze prowadziły do wojen.
– No i proszę, teraz panowie są jasnowidzami! I macie rację. Wojnę wywołają dwa kraje: wielki i mniejszy.
– Może Indie i Pakistan?
– Tak, to możliwe. Tym bardziej że konflikt – moim zdaniem – nie zacznie się w Europie, ale, niestety, w końcu i na nią się rozleje. I to nie będzie jedna wojna, tylko dwie.
W dwóch różnych punktach ziemi. Przyczynek do wojny będzie miał miejsce już na dniach, w listopadzie (wywiad przeprowadzaliśmy na tydzień przed zamachami w Bombaju...). Tak to dokładnie mówiłem już rok temu w wywiadzie: „przyczynek do wojny”, a oni napisali: „wojna”.
– Jak to wszystko przetrwa Polska?
– Polska jest częścią Europy, ale nie potrafię na razie tego powiedzieć. Natomiast skutek wojen będzie taki, że Unia Europejska rozpadnie się na trzy części. Ale żadnego końca świata na razie nie przewiduję. Nawet tego osławionego, który ma nastąpić w roku 2012.

M. Szenborn R. Poradowski

PS Za tydzień m.in. o tym, jak z usług Jackowskiego z powodzeniem korzystał najsłynniejszy wywiad świata: izraelski Mossad.

http://www.faktyimity.pl/




#168 kGB_1

kGB_1

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 198 postów

Napisano 12 grudzień 2008 - 09:46

Prorok jakiś czy co ???
Naprawdę szacunek dla Pana Krzysztofa.

http://wiadomosci.onet.pl/1879507,12,item.html



#169 Świadomy

Świadomy

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 53 postów

Napisano 12 grudzień 2008 - 17:18

[u]To może coś o życiu Jackowskiego:[/u]

Zeżarłbym wszystkie kobiety

Z jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim rozmawia Tomasz Kwaśniewski

Człuchów w województwie pomorskim. Około 15 tys. mieszkańców i drugi co do wielkości, po Malborku, krzyżacki zamek. Parkujemy przed jednym z bloków. Na drugim piętrze, w dwupokojowym mieszkaniu, mieszka Krzysztof Jackowski - jasnowidz. W Wikipedii widnieje jako jeden z siedmiu znanych człuchowian. Obok Kamilli Baar i Urlicha von Jungingena. Sławę Jackowskiemu przyniosła dokumentalna telenowela 'Eksperyment jasnowidz'. Wcześniej podjął się m.in. odnalezienia zaginionego męża Danuty Hojarskiej, posłanki Samoobrony. Męża nie odnalazł, ale do Samoobrony wstąpił. Kandydował do sejmiku województwa pomorskiego. Bez powodzenia. Pukamy do drzwi. Krzysztof Jackowski, stojąc w progu: - Proszę pokazać legitymacje prasowe. (pokazujemy) Zapraszam.

Wchodzimy do pokoju: kanapa, dwa fotele, komputer, ogromny telewizor i dwie szafy wypełnione dokumentami.

Dlaczego zażądał pan od nas legitymacji prasowych?

Bo się boję zemsty.

Zemsty za co?

Mam taką zasadę, że szukam zwłok, ale nie wskazuję sprawców. Zabójcy przeważnie o tym nie wiedzą, więc jak znajdę zwłoki, to morderca może sobie dopisać resztę.

Czyli to, że on przez pana wpadnie?

Wyobraźmy sobie taką sytuację, którą z góry odpukuję: gdzieś pod Człuchowem mąż kłóci się z żoną. W ataku szału sięga po nóż, kobieta nie żyje. Uspokoił się i mówi: 'Jezus Maryja, co ja zrobiłem', a potem wyciąga tę kobietę do lasu i zakopuje. Dwa, trzy miesiące trwa śledztwo i cisza. Teściowie, bo policja już raczej optuje, że ta kobieta gdzieś sobie precz poszła, postanawiają zwrócić się do mnie o pomoc. I umówmy się, że ten morderca kompletnie w jasnowidzenie nie wierzy, ale nagle zaczyna się bać. Resztę niech pan sobie dośpiewa.

Zdarzyło się, że ktoś chciał pana uciszyć?

Odpukać.

Ale rozumiem, że jak ktoś nagle dzwoni, to...

(...rozlega się dzwonek) Spokojnie. To tylko pan Janusz. Pilnuje mnie, gdy przychodzi ktoś, kogo nie znam. Usiądzie sobie w drugim pokoju, nie będzie nam przeszkadzał. Janusz, pokaż się panom! I przynieś herbatę. A my już zostawmy te moje lęki, proszę.

Zacznijmy więc od początku. Może się pan przedstawić?

45 lat. Zawód wyuczony: tokarz. Od 15 lat utrzymuję się z jasnowidzenia.

Co pan robił jako tokarz?

Toczyłem śrubki.

Płynnie pan przeszedł od tego toczenia do tego jasnowidzenia?

Był taki moment, że już robiłem wizje, a jeszcze pracowałem. Bo, widzi pan, ja się bałem uczynić z tego zawód. Jasnowidzenie to jest, jakby nie patrzeć, zjawisko irracjonalne, więc jeślibym miał to traktować jako zawód, to z tego mogłoby wynikać, że jestem stuknięty.

A jest pan stuknięty?

Myślę, że nie. Zaraz zresztą dam panu na to kwity. Jak za węgiel. (Krzysztof Jackowski podchodzi do jednej z szaf. Wyciąga kilka dokumentów. Na kolejnych kartkach przeróżni prezydenci, wójtowie, burmistrzowie i policjanci składają podziękowania za pomoc w odnalezieniu osób i zwłok)

A miał pan taki moment, gdy pan o sobie myślał, że jest stuknięty?

Absolutnie nie. Jasnowidzenie jest czymś bardzo racjonalnym i wytłumaczalnym. Bo tu nie chodzi o jakieś aury, gwiazdki czy inne historie. Tamto to rzeczywiście są bzdury.

Ma pan żonę?

Miałem. Rozstaliśmy się kilka lat temu.

Dzieci?

Syna wychowuję, córkę wychowałem. Ma 23 lata, studiuje psychologię i mieszka z partnerem.

Kiedy pan się zorientował, że jest pan jasnowidzem?

Od dziecka interesowałem się astronomią i filozofią. O dziecka zadawałem sobie dwa pytania. Pierwsze: dlaczego człowiek jest? Drugie: co to jest nicość? Zwłaszcza ta nicość to jest dla mnie coś bardzo istotnego. Jak pan sądzi, czym może być nicość?

Niczym!

Ale to już jest określenie i forma. Zastanawiałem się więc dalej i wpadła mi do głowy taka myśl, że nicość nie ma prawa istnieć, bo gdyby istniała, byłaby czymś. Potem wyciągnąłem z tego wniosek, że coś, co myśli, nabiera pamięci i że ta pamięć jest niezniszczalna.

Może będzie lepiej, jak wrócimy do tego momentu, gdy pan odkrył w sobie to jasnowidzenie.

Nie chcę o tym mówić. To zbyt bajeczne.

Niech pan się nie przejmuje.

Miałem wtedy dwadzieścia kilka lat i w ogóle nie interesowałem się parapsychologią. I wie pan, dziwna rzecz, nieraz, zawsze o określonej porze przed zaśnięciem, dostawałem przebłysku. Nagle pojawiało się to coś, co mnie przebudziło, olśniło, dało energię. I potem było takie myk, które na drugi dzień się działo.

A tak konkretniej?

Pewnego wieczora, jest jakaś 23, już przysypiam, a tu nagle takie wrażenie, żebym nabrał wody. Do garnka, do wiaderka, do czegokolwiek. Myślę sobie, co mi po łbie chodzi? Zbagatelizowałem to i nagle jak się nie zadzieje. Bo widzi pan, wizja to jest i scena, i obraz, i zrozumienie od razu. Takie trzask i już. To jest tak, jakbym pana zapytał, jak pan spędził ubiegłorocznego sylwestra. W pana umyśle, mimo woli i w jednej chwili, pojawia się całe jego streszczenie. Tym jest wizja. Tylko że to nie jest forma czegoś, co człowiek przeżył, tylko czegoś spoza jego życia.

I co było dalej z tą wodą?

Próbuję dalej zasnąć i nagle mam takie skojarzenie, że koło parku w Człuchowie jest duży wykop, stoją jacyś robotnicy i żółta koparka. Tyle. Zasnąłem. Rano pierwsze co, to do kranu. Woda jest. No to idę do pracy. Wracam i wody nie ma. Wychodzę, idę koło parku i jestem w szoku, bo jest koparka, robotnicy i duży wykop. Jak później uzmysłowiłem sobie, że to jest coś, co można nazwać przewidywaniem, to te samoistne wizje przestały się pojawiać.

Przestały?

Teraz to ja je robię machinalnie.

Co pan potrzebuje do tych wizji?

Ciuch. Żeby śmierdział potem. I zdjęcie. Choć ono jest mniej istotne. Najważniejszy jest smród człowieka.

Bo?

Bo jego smród to on.

Wszyscy jasnowidze tak mają?

Nie wiem. Mnie potrzebny jest smród.

Jak pan na to wpadł?

Coś mi tak mówi.

I jakbym chciał coś wiedzieć o tym, co mnie spotka, to musiałbym panu przynieść mój ciuch?

Tak.

A jakbym chciał coś wiedzieć o przyszłości świata?

To nic nie trzeba.

Co się widzi, gdy się jest jasnowidzem?

Jak pan wysiadał z samochodu, wyjął pan rzeczy, a potem zapalił papierosa...

Skąd pan to wie?

Patrzyłem przez okno. Nie będę się tu mądrzył jasnowidzeniem.

Uff.

W każdym razie to, co się wtedy działo, jest już przeszłością, ale jakże schizofreniczną. Pan ma tę samą przeszłość z innego spojrzenia i ja, patrząc przez okno, też mam z innego. Pana przeszłość to są dwa wymiary naszych pamięci.

No i?

No i teraz tę pamięć można kraść.

Jak ktoś zabija kogoś, to zawsze są przynajmniej dwie informacje: ofiary i zabójcy. Wszystko zależy od tego, na co się człowiek nastawi.

Rozumiem, że policja próbuje wyciągnąć informację od zabójcy, a pan...

...niech pan pomyśli, czysta fantazja. Sto lat temu jest wróżka słynąca gdzieś na jakimś dworze. Jednocześnie jakiemuś bogatemu ziemianinowi rodzi się syn. Ziemianin myśli: 'Wszyscy biegają do tej wróżki, niech i mi powie, co się z tym dzieckiem zdarzy'. No i ta wróżka siedzi, wącha tę osiusianą pieluszkę czy tam szmatkę, bo nie wiem, czy wtedy pieluszki były, i o tym dziecku opowiada. Wydaje się to bajeczne, ale wie pan, gdzie teraz te wróżki pracują?

Gdzie?

Oczywiście ja mówię to w przenośni...

Oczywiście!

Te wróżki mają w tej chwili fach, który się nazywa odczytywanie DNA. I co się okazuje, proszę pana? Że z tego DNA można bardzo wiele wyczytać o człowieku. Mało tego. Tę informację można dziś pobrać na przykład z niedopalonego papierosa.

Rozumiem więc, że jak pan wącha te skarpetki czy sweter, to pan jakby uczy się tej osoby?

Żeby zrozumieć osobę, trzeba ją zaakceptować w pełni.

A potem, jak rozumiem, zaczyna się jakiś proces, który daje wizję?

To nie jest żaden proces, bo ja nigdy nie wiem, czy ta wizja przyjdzie. Dopiero potem ktoś mi mówi, że pojechaliśmy, i rzeczywiście to ciało było tam, gdzie je wskazałem.

Czyli na początku pan wącha, a potem? Zaklęcia, kadzidełka?

Nic z tych rzeczy. Bardzo dobre wizje wykonałem, oglądając telewizję. W jasnowidzeniu generalnie jest tak, że im bardziej się człowiek skupia, tym więcej narobi błędów.

Dlaczego?

Bo logika wchodzi, a logika jest największym wrogiem poczucia.

Czyli musi się pan otworzyć?

Nie otworzyć. Ja muszę ukraść to, co ktoś ma w głowie. Muszę dokonać gwałtu na czyjejś psychice.

Musi pan wejść do głowy mordercy i zobaczyć, co się wtedy działo?

Albo do głowy ofiary, która była mordowana.

Ale przecież ona nie żyje.

Pamięć pozostaje.

A gdzie ona niby jest?

Człowiek jest pamięcią.

Ale przecież on nie żyje.

Pan mówi o zakopanym pod drzewem starym płaszczu, a ja mówię o człowieku.

Mam wrażenie, że tu pojawia się trudność. Bo tych pamięci, które gdzieś tam są, jest bardzo dużo, a pan musi się dobrać do tej jednej.

To, że ma pan na twardym dysku sto tysięcy informacji, które nie są spójne, nie znaczy, że system jest pozbawiony logiki.

Ma pan jakiś patent?

Każdą wizję wykonuję według opracowanego schematu. Nie zdradzę panu jakiego, bo to jest mój chleb.

Pana rodzice czym się zajmowali?

Ojciec pracował jako porządkowy przy szpitalu, mama była sprzątaczką.

Ma pan rodzeństwo?

Było nas pięcioro.

Pan jest jasnowidzem, a oni?

Mają rodziny, żyją normalnie. Utrzymujemy znikomy kontakt.

Dlaczego?

Najgorszą rzeczą w moim fachu jest niezrozumienie otoczenia.

Swoją przyszłość też pan może widzieć?

Mnie się wydaje, że żeby wykonać wizję, musi być plus i minus. Jak w baterii. Ja jestem minusem lub plusem, więc nie ma reakcji.

Ale chciałby ją pan zobaczyć?

Nigdy bym do żadnego jasnowidza nie poszedł.

A do uzdrowiciela?

Poszedłbym do lekarza, bo jestem człowiekiem racjonalnym. Ale nie mówię, że uzdrowiciel nie może pomóc tym, co w niego wierzą.

Dużo pan pali?

Trzy paczki dziennie.

Alkohol?

Wolę kawę. Średnio wypijam dziesięć dziennie.

Co pan dzisiaj jadł?

Zalewane wrzątkiem purée, zupę w proszku, no i jabłko.

Ile pan śpi?

Od pierwszej do szóstej rano.

Chodzi pan na spacery?

Nie mam czasu. Cokolwiek człowiek robi, traktuje to z ambicją. Jeśli pan robi wywiad ze mną, to...

...niech pan mówi o sobie.

Dla mnie powiedzenie komuś: 'Pana syn nie żyje, leży tam i tam', to jest tak, jakbym po raz wtóry, czego nigdy nie robiłem, ale mogę sobie wyobrazić, czekał na wynik matury. Dla jasnowidza szokiem jest, jeżeli ojciec zadzwoni: 'Pan mi powiedział, że mój syn nie żyje, ja w to dwa dni wierzyłem, a syn dzisiaj wrócił żywy'.

Zdarza się?

Czasem.

I jak się pan wtedy czuje?

Jak szmata.

Powinien się pan cieszyć, że żyje.

Ależ co pan opowiada! Ja się cieszę, jak się znajdą zwłoki.

To nieludzkie!

To jest bardzo ludzkie, bo to jest mój zawód. Jak mi się zdarzy pomylić, to jak najszybciej szukam czegoś, czym mógłbym sobie udowodnić, że wciąż jestem jasnowidzem.

Ciągle pan szuka potwierdzenia?

I to mnie wewnętrznie niszczy.

Boi się pan, że to się może okazać bujda na resorach?

To, co już zrobiłem, to zrobiłem. Byłem testowany w wielu miejscach. Na przykład w Japonii, w 2002 r. w telewizji odbyły się zawody, w których konkurowałem z największymi jasnowidzami świata. Wygrałem.

Jakie były konkurencje?

Proste. Siadam w studiu, przed komisją, w której zasiadają policjanci, dostaję rzecz ze zdarzenia i mam opisać, co się stało. Opisałem zabójstwo czteroosobowej rodziny w Osace. Zrobiłem to bezbłędnie.

Podrywa pan kobiety na jasnowidzenie?

Wie pan, może jest jakiś uzdrowiciel, który machnie rękoma i powie, że ma błękitną energię, więc one myślą, że jak on ma błękitną energię w rękach, to w tym interesie ma coś więcej. Ja nie mam tego szczęścia, bo kojarzę się z trupem.

Czuje się pan samotny?

Jestem w takim stanie, że jakbym mógł, tobym je wszystkie zeżarł.

Szuka pan?

Myślę sobie, że ceną jasnowidzenia jest samotność.

No to na koniec chciałbym poprosić o jakąś przepowiednię.

To może ja jutro do pana zadzwonię i powiem, co się wydarzy w Polsce. I to nie jakieś tam pierdoły, tylko poważne sprawy.

Tylko żeby to było związane z kobietami.

O Boże! A czemu to właśnie mnie wybraliście?


Panie redaktorki z 'Wysokich Obcasów' tak chciały.

Kobiety chciały mnie słuchać! Czemu?

Nie jestem jasnowidzem.

To weź pan tam napisz, że jakby która chciała u mnie czasem pozmywać, to jestem do dyspozycji. Żartuję oczywiście. Rano zadzwonię.



(rano) - Myślałem i myślałem i jedno, co mi po głowie chodzi, to Hanna Gronkiewicz-Waltz. Tak mi się coś widzi, że ona w przyszłych wyborach prezydenckich odegra poważną rolę. Co prawda jest z tej samej partii co Donald Tusk i na razie wszystko wskazuje na to, że to on chce zostać prezydentem, ale może się wydarzyć, że to będzie ona. Albo przynajmniej będą poważne przymiarki w tej sprawie. W każdym razie jeśli tak, to ja bym na nią głosował.

http://kobieta.gazet...ias=7&startsz=x

#170 Lu22

Lu22

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 16 grudzień 2008 - 19:47

Ukazał się nowy numer (1/2009) "Czwarty Wymiar" o Jackowskim "Dokąd zmierza świat?"

#171 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1743 postów

Napisano 28 grudzień 2008 - 16:41


,,To może być najgorszy konflikt od czasów II wojny światowej” – jasnowidz Krzysztof Jackowski podtrzymuje swoją wizję dotyczącą wielkiej wojny. „Czuję niepokój” – mówi jasnowidz.
http://www.nautilus.org.pl/?i=1647


Krzysztof Jackowski o 2009 (rozmowa z 27 grudnia 2008)










#172 wieroj

wieroj

    1

  • Members
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 28 grudzień 2008 - 22:56

http://finanse.wp.pl...ml?ticaid=17396



#173 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 29 grudzień 2008 - 13:55



#174 Ziyo

Ziyo

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 92 postów

Napisano 31 grudzień 2008 - 13:11

Ma ktoś może najnowszy wywiad Jackowskiego z gazety pomorskiej i może wstawić jakiegoś scana bo tego nie można rozczytać





#175 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 31 grudzień 2008 - 16:26

a sprawdzilo sie cos z 2008, zeby sie tym interesowac ? pytam o konkretne przepowiednie, a nie o takie, ktore kazdy dobry analityk "przepowie".

Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2008-12-31 16:26:56

#176 Henku

Henku

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 31 grudzień 2008 - 18:59

Artykuł co podał Ziyo na zdjęciu.
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081231/REGION/693970679

#177 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 31 grudzień 2008 - 20:27

Klejcun, każdy dobry analityk stukał się wtedy w głowę A w ogóle, to Ty wierzysz, że istnieją dobrzy analitycy? Może ci, co analizują globalną gospodarkę? A może ci, którzy wypowiadają się w TVNie? Uwielbiam Cię

#178 kot333

kot333

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 88 postów

Napisano 31 grudzień 2008 - 21:28

Touldie-Sog za intuicje.

#179 Fluff.y

Fluff.y

    1

  • Members
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 31 grudzień 2008 - 22:43

Klejcun, każdy dobry analityk stukał się wtedy w głowę A w ogóle, to Ty wierzysz, że istnieją dobrzy analitycy? Może ci, co analizują globalną gospodarkę? A może ci, którzy wypowiadają się w TVNie? Uwielbiam Cię

No tak, bo mało na świecie takich "Madoffów" jest? Choćby Peter Schiff wiedział co się świeci i myślę, że wielu innych ludzi również

Peter Schiff
http://pl.youtube.com/watch?v=DpHZ-c3kw98

#180 kGB_1

kGB_1

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 198 postów

Napisano 01 styczeń 2009 - 00:21

Cześć !
No to po wszystkiemu. Zaczęło się ....
2009 rok ...
... teraz tylko czekać, obserwować i mam nadzieję, że 31.12.br wypijemy szampana i powiemy sobie, że te całe przepowiednie o III WŚ to jedna wielka pomyłka. Czego Wam, Sobie i Mojej Całej Rodzince Życzę.
Kochani Pozdrawiam

#181 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 01 styczeń 2009 - 10:37

Kot333, dzięki
KGB_1, również dziękuję i wzajemnie

Fluff.y, no to było ich dwóch Jednakże istnieje pewna różnica, gdyż Schiff wypowiadał się o sytuacji w Stanach. Sądzę, że wtedy prosperity było tak ogromne, że nikt nie myślał o recesji, tzn. KTOŚ na pewno myślał, ale było ich naprawdę niewielu. Poza tym, skąd wiesz, że Schiff nie ma kryształowej kuli w domu? Albo że nie korzysta z intucji albo z tarota, channelingu, astrologii? Nie wiadomo, a publicznie się nie przyzna

Fluff.y, jeśli kilka osób twierdziłoby, że w 2012 nastąpi hiperaktywność słoneczna, która będzie tragiczna w skutkach dla ludzkości, a pozostała ogromna większość ludzi byłaby przeciwna tej tezie, to pseudojasnowidz którą stronę by wybrał? W szczególności, gdy jasnowidzenie jest jego chlebem, tj. sposobem na zarabianie kasy - jak sądzisz?

Dlatego też, Jackowski MUSI posiadać dar jasnowidzenia; większy lub mniejszy, ale musi mieć.

#182 aksorz

aksorz

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 01 styczeń 2009 - 16:19

Fluffy jak dla mnie rewelacyjny materiał masz soga jak widać Amerykanie bardzo wysoko nosili głowy w chmurach twierdząc że ich gospodarka jest niezwyciężona.Co prawda ja do dzisiaj pamiętam wywiad jakiegoś tam analityko kretyna który przed nazwiskiem miał dużo tytułów naukowych i podobnie jak zwolennik gospodarki USA wypowiadał się że Polskę kryzys nie dotknie i że Polska od całej recesji gospodarczej dostanie tylko lekkiego nazwijmy to kataru.

Zmieniony przez - aksorz w dniu 2009-01-01 16:21:20

#183 kot333

kot333

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 88 postów

Napisano 01 styczeń 2009 - 19:33

Panowie,przecierz kryzys w Polsce mamy bynajmniej juz od 45-tego roku,byl czas przywyknac.

#184 PiotrekNR

PiotrekNR

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 152 postów

Napisano 01 styczeń 2009 - 20:09

To samo miałem napisać

Od 45 i wcześniej Polacy żyli od pierwszego do pierwszego, a wyjeżdżając za granice widzą jak zwykły robotnik może żyć godnie za zarobione tam pieniądze. Niestety tak już u nas jest
ze zawsze stawialiśmy na złego konia mimo ze intencje mieliśmy dobre.

#185 kot333

kot333

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 88 postów

Napisano 01 styczeń 2009 - 20:20

A,tak abstra***ac:


#186 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 02 styczeń 2009 - 12:18

kryzys w Polsce mamy bynajmniej juz od 45-tego roku

Dlatego, ten kryzys dużo łatwiej przyjdzie nam przeżyć (szczególnie tym co jeszcze pamiętają realny socjalizm), niż innym krajom zachodnim - dla nich to będzie coś czego nigdy niepotrafili sobie wyobrazić - szok i załamka totalna.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#187 Zaduma

Zaduma

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 43 postów

Napisano 02 styczeń 2009 - 21:10

Wywiad z Jackowskim - Kurier Poranny 02012009

Barbara Zybajło: Panie Krzysztofie, jaki to będzie rok?

Krzysztof Jackowski: W Polsce zapamiętamy go na długo. Obiecuję jako jasnowidz.

No to chyba czas zacząć się bać. Ale zacznijmy tak na spokojnie. Co będzie z pogodą?

– Po Nowym Roku, ale to nie znaczy, że zaraz w styczniu, będzie śnieg. Poleży trzy tygodnie.

Zima w tym roku słaba. Doczekamy się porządnego mrozu?

– Raczej nie. Potem też będzie taka chlapanina.

A latem?

– Lato zapamiętamy przez sensacje. Cała Polska będzie mówiła o jakiejś burzy, potężnym kataklizmie. Obejmie duży obszar kraju. Lato będzie nietypowe – nagła susza i nagłe ulewy – czas niebezpieczny dla zbiorów. Bo jak będzie deszcz, to oberwanie chmury, a jak słońce – to susza. Takie agresywne lato.

Rolnicy będą zadowoleni z cen żywności?

– Moim zdaniem, produkcja żywności będzie się opłacać.

Ale w co inwestować? Świnie? Kury? Kaczki?

– Nie wiem, ale mam wrażenie, że rynek żywności będzie się miał dobrze.

A co na politycznym podwórku?

– Budżet czeka dwukrotna modyfikacja. Pierwszy wstrząs będzie na przełomie stycznia i lutego, kiedy dowiemy się, jak ten kryzys będzie wyglądał.

A jak będzie wyglądał?

– Szczególnie trudny okres to czas od stycznia do marca – dużo zwolnień z pracy, dużo przestojów, wyraźne gospodarcze zahamowanie. Od stycznia do marca Polacy zaznajomią się z kryzysem.

Jak długo to wszystko potrwa?

– Trzy, cztery lata i zrobi wiele zmian w świecie. Oczywiście to jest gdybanie, ale uważam, że doprowadzi to do wojny. W Polsce jej nie będzie, ale w świecie się zakotłuje.

A kiedy się skończy?

– Pozwolę sobie przypomnieć, że ten kryzys przewidziałem i powiem tak – sam nie zdechnie. Świat jest podzielony na dwie części – Europę i USA oraz Azję i Bliski Wschód. Tam właśnie dojdzie do prowokacji w ciągu kilku miesięcy. Może będą to dwie, trzy prowokacje. Każda z nich będzie miała na celu wojnę.

I po co ta wojna?

– Jest potrzebna Ameryce.

A na naszym podwórku?

– Wojna nas nie będzie dotyczyć.

Jedno dobre.

– Ale zaczną się kłopoty w Unii Europejskiej. Mówiłem już, że moim zdaniem, UE będzie się rozpadać i tak się stanie. Unijne nogi zaczną się chwiać. I rozpad może nastąpić w ciągu trzech lat.

A co się będzie działo w Polsce?

– Mam odczucie, że Polska w przyszłym roku poczuje zahamowanie dotacji z UE i będzie to dotyczyć budowy dróg. Nie wykluczam, że w przyszłym roku, i to w pierwszej połowie, zaczną mówić o ewentualnym zahamowaniu inwestycji związanych z EURO 2012. Niewykluczone, że znajdzie się trzecie państwo i symbolicznie w Polsce i na Ukrainie odbędą się jeden, może dwa mecze, a w trzecim państwie zostanie rozegrana reszta.

Kiedy wejdziemy do strefy euro?

– Nie wiem. Tego nie umiem powiedzieć.

A może czekają nas wcześniejsze wybory?

– Ten rząd się utrzyma, ale zniechęci się do rządzenia. Można powiedzieć, zniechęci się sam do siebie. Sytuacja społeczno-ekonomiczna pikowała będzie w dół trzy razy. Najtrudniejszy okres dla gospodarki będzie od lipca. W drugiej połowie przyszłego roku państwa UE będą się biły o zbyt w sposób globalny. I o rynek pracy. Będzie to rok inny niż ostatnie lata i nie będzie to rok dobry. Posucha gospodarcza i apatia ludzi. Niejeden z Czytelników powie, że nie trzeba być jasnowidzem, żeby coś takiego wyrazić, więc przypomnę po raz kolejny, że ten kryzys wywróżyłem i nie chcę, żeby tak było, ale tak to po prostu widzę.

Panie Krzysztofie, podobno odwiedza pana Andrzej Lepper?

– Tak, pan Lepper zakłada nową partię – Samoobrona Andrzeja Leppera. Mamy kontakt od lat. To ja im przepowiedziałem, że wejdą do Sejmu, a potem, że jak tylko dotkną rządu, to będzie ich śmierć.

Co mu Pan przepowiada?

– Pan Lepper wysłu****e wizji i analizuje, tyle mogę powiedzieć. I to nie jest jedyny polityk, który mnie pyta o przyszłość.

Skoro politycy chodzą do jasnowidza, to naprawdę musi być źle. A czy widzi Pan coś jeszcze, co nami wstrząśnie?

– Nie wiem, gdzie to będzie, ale rozerwanie czegoś pochłonie wiele ofiar. Właśnie tak to widzę – rozerwanie czegoś. O k..., to chyba reaktor. To się może wiązać z reaktorem – taka wielka beka. A poza tym mam wrażenie, że rządy zacznie Obama, a skończy kobieta. Ale to nie musi być w przyszłym roku, tylko tak po prostu to czuję. I w tym roku Izrael kojarzy mi się z cudami.

W Ziemi Świętej wszystko jest możliwe...

– Nie, coś się tam będzie działo. Będzie się mówić, że w Izraelu stał się cud. A w Polsce – wielki klin. Dużo się będzie o tym mówiło w Polsce – o jakimś wielkim klinie. Długo to będzie trwało. I widzę samoloty – cztery albo pięć, uprowadzone w trakcie lotu, eskalacja terroryzmu. Dość dziwna eskalacja.

W Polsce???

– Nie, chyba nie, taka dziwna sytuacja, niektórzy będą się zastanawiać, czy to rzeczywiście terroryści. W pokoju świata ktoś majstruje. A do tego przy tym rozerwaniu wielkiej beki będzie dużo ludzi żółkło. Te cuda w Izraelu będą mieć związek z tym, że Izrael w jednym momencie zmieni sprzymierzeńca ze starego na nowego. I to będzie ten cud. Roku 2009 przez wiele lat nie zapomnimy. Umrze bardzo ważny ksiądz, wielka osobistość. I widzę dużo ludzi w kościołach – to, co dzieje się w świecie, sprawi, że ludzie się będą modlić. I do tego te samoloty – jednak trzy albo cztery, lecą w powietrzu. Niebezpieczeństwo będzie w powietrzu. W jednej chwili i w jednym czasie. I kojarzy mi się z tym Morze Czerwone. Niedokładnie, ale gdzieś tam. A Chiny będą głośno krzyczeć, że nie chcą wojny. I jak ten kryzys powstał, tak ta wojna powstanie w sposób nietypowy, nienaturalny. Wywołają ją ci, co bardzo chcą walczyć. To widzę.

Same dramaty!

– Jeśli w moich odczuciach wojna może być przez kogoś wywołana, to może jest też ktoś, kto do niej nie dopuści. Życzę Czytelnikom i sobie też, żeby z tego majstrowania nic nie wyszło.

Dziękuję za rozmowę.

#188 SherlockH

SherlockH

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 854 postów

Napisano 03 styczeń 2009 - 11:55

kot333 masz SOG za przypomnienie ludzi, którzy zawsze będą na czasie, jakby byli wieszczami większymi od Wernyhory.
Proponuję założyć temat o ich wiecznych nie ulegających dewaluacji słowach.
SRU - Socjalistyczna Reforma Ustrojowa
Egipskie Ciemności, czyli jak to się stało, że nie ma u nas światła...- "Bo u nas są same PLUSY, a nie ma MINUSÓW".
Ramzes i Kryzys - Ramzes umarł, a... -Kryzys żyje ;)

p.s.
Jackowski poszedł na całość, jeszcze tak odważnie nie mówił o przyszłości.
Trochę niepokoi mnie przepowiadanie, że nastąpi przeciągnięcie z centrum w stronę lewactwa zamiast w stronę wolnego rynku. To bardzo nielogiczne ze strony społeczeństwa, chyba, że to będzie oszustwo wyborcze, lub forma przejścia poprzez renacjonalizację by sprawiedliwe reprywatyzować własność i przejść w stronę wolnego rynku.

Zmieniony przez - SherlockH w dniu 2009-01-03 12:11:22

#189 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 03 styczeń 2009 - 14:24

Mówił zbyt odważnie i chyba po łebkach poleciał... Będzie miał dużo "missów"

#190 wieroj

wieroj

    1

  • Members
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 03 styczeń 2009 - 21:49

Dobrze mu poszło przed rokiem, to i pewności siebie chłop nabrał

#191 Pola2

Pola2

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 03 styczeń 2009 - 23:04


Pozwólcie, że przedstawię wam wizje pewnego szamana na rok 2009:


* Trzęsienie w Kalifornii o skali 10.0

* Huragan na Florydzie kategorii 5

* Armia NATO rusza na "przywódcę podobnego do Hitlera"

* Światowe migracje ze względu na zmieniający się klimat

* Światowe choroby

* Konflikty na tle ras w UE

* Rozbicie UE

* Bomba atomowa zrzucona na tereny Izraela

* Bomba atomowa zrzucona na Waszyngton

* Pakistan i Iran wywołują wojnę atomową

* Wojna na terenach USA, Chiny

* Nowy Jork zniszczony

* Populacja USA przemieszcza ze wschodu na zachód

Introwertyk
»Wizje 2009-01-03 21:08

Kolejne wizje na rok 2009, tym razem szamana. Te, jak u Jackowskiego, również pesymistyczne.
Minionej nocy Izrael wkroczył do Strefy Gazy. Nienawiść obu naodów sięgnęła już zenitu. Znamy wszyscy bojowniczość Hamasu (Liban). Można więc przyjąć z dużym prawdopodobieństwem, że wizje szamana mogą przybrać realne kształty.


#192 SherlockH

SherlockH

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 854 postów

Napisano 03 styczeń 2009 - 23:04

Możliwe, ze dużo ryzykuje i ma szansę się pomylić. Może to wkalkulował, bo ma dość tego, że ludzie myślą, że jest na wszystko antidotum. Również nie można odrzucić tezy, że istnieje również manipulacja nim samym z wyższej siły. Wyższa siły mogła zaplanować to w ten sposób, że za pierwszym razem mu uwierzą, bo informacja, którą mu podamy się sprawdzi, a za drugim razem zrobimy na tym interes, bo się informacja nie sprawdzi. Wszystko na tym świecie jest możliwe.

Pola2
Pasuje do matrycy o której zapomniałem.
http://www.niewyjasnione.pl/_III_wojna_%C5%9Bwiatowa_przed_nami._Kod_Biblii__cz._2-t10120-s5.html
Dużo dat 2009-2010. Może się sprawdzić jakiś kataklizm o sporym trzęsieniu ziemi, który jest początkiem jeszcze gorszych. Czyżby jednak Nibiru?
Dzisiaj donoszą portale o trzęsieniu w skali 7,2, a 7,6 według seismic monitor.


Zmieniony przez - SherlockH w dniu 2009-01-03 23:32:53

#193 Pola2

Pola2

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 03 styczeń 2009 - 23:45

SherlockH. rzeczywiście, zbieżność niebywała. Czyżbyśmy wkraczali w okres Armagedonu?

Bierz się za matryce. Szukaj odpowiedzi. Dobrze ci to idzie.

No, no Holmsie, wydedukowałeś nieźle, aż mi dech zaparło!

#194 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 04 styczeń 2009 - 02:20

"* Trzęsienie w Kalifornii o skali 10.0 "
szamanem nie jestem ale umiem czytać
http://www.dziennik.pl/nauka/article159047/Gigantyczne_trzesienie_ziemi_w_Kalifornii.html

#195 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 69 postów

Napisano 04 styczeń 2009 - 07:25

Pola z tobą wszystko ok?

#196 Asterisk

Asterisk

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2338 postów

Napisano 04 styczeń 2009 - 07:32

Cioś, masz rację z Polą coś niedobrego się dzieje Taka nagła zmiana poglądów... no ale cóż bywa.

A tak BTW, jakby ktoś chciał obejrzeć koncepcyjne rysunki, jak ma wyglądać San Francisco po trzęsieniu ziemi, to tu są dwa obrazki:

http://www25.brinkster.com/chancede/sanfran1.jpg
http://www25.brinkster.com/chancede/sanfran2.jpg



Zmieniony przez - Asterisk w dniu 2009-01-04 07:34:37

#197 Multipro

Multipro

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 04 styczeń 2009 - 13:32

I po co ta wojna?
- Jest potrzebna Ameryce.


Fakt, ale wszystkie wojny od czasu powstania Ameryki były jej potrzebne.

- Ten rząd się utrzyma, ale zniechęci się do rządzenia. Można powiedzieć, zniechęci się sam do siebie.

Jackowskie nie wie, że rządy są marionetkowe dlatego tak to może widzieć.

- Pan Lepper wysłu***e wizji i analizuje, tyle mogę powiedzieć. I to nie jest jedyny polityk, który mnie pyta o przyszłość.

Jak wyżej. Ci niewtajemniczeni politycy nie znają przyszłości i są jej niepewni.

- Nie, coś się tam będzie działo. Będzie się mówić, że w Izraelu stał się cud......

Czyżby obecnie trwało sprzątanie przed „cudem” pokoju z Arabami?

....... eskalacja terroryzmu. Dość dziwna eskalacja.
........ taka dziwna sytuacja, niektórzy będą się zastanawiać, czy to rzeczywiście terroryści. W pokoju świata ktoś majstruje.
.......

Również pasuje do całego ciągu „dziwnego” terroryzmu. Ciekawe czy już
zarezerwowano miejsce w programach telewizyjnych. Naturalnie przypadkowo.







Zmieniony przez - multipro w dniu 2009-01-04 13:34:16

#198 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 04 styczeń 2009 - 17:38

A mówił, że mrozu nie będzie? Godzina 17:40, a na termometrze już 11 stopni na minusie

#199 Pola2

Pola2

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 04 styczeń 2009 - 22:40

Cioś, Asterisk, cha, cha cha - kurcze macie rację. Otrzeźwiło mnie! To chyba ten bal sylwestrowy i fin de sicle tak na mnie zadziałały. Wracam do normy.

Wiele z wizji Jackowskiego sprawdziło się, część nie. Zauważyłam, że mówi z przesadą o niektórych wydarzeniach (czekamy na coś, sprawdza się, ale bez efektu, o który mu chodziło). Być może teraz będzie podobnie. Zaniepokoił mnie jednak jeden fakt. Otóż powiedział, że coś wybuchnie, porównał to do beczki, później dodał, że może to być reaktor atomowy. I wiecie co, moim zdaniem to jest możliwe.
Nienawiść Palestynczyków do żydów i odwrotnie jest tak wielka, że ta wizja może przyjąć realne kształty. Zresztą, żadna wizja tu nie jest potrzebna, wystarczy dedukcja. W Izraelu jest ponad setka reaktorów atomowych (ktoś kiedyś szeroko o tym pisał na forum, chyba Red). Hamas to nie jest jakaś partyzantka z rzadkiego lasu. To organizacja, która już pokazała, na co ją stać. Wystarczyło obserwować starcia w Libanie. Izraelczycy uzbrojeni po zęby uciekali stamtąd w popłochu. Teraz, wkroczenie wojsk żydowskich do Palestyny tylko spotęgowało nienawiść. Myślę, że obie strony chcą skończyć z przeciwnikiem raz na zawsze. Zatem, Hamas musi mieć wsparcie militarne od państw, które podobnie nienawidzą żydów (Iran, Syria, Liban...). Nie trzeba być wieszczem, by przewidzieć ewentualne wypadki. Jedna z rakiet może trafić w cel (reaktor), inne również. Powiedzmy sbie szczerze, co mają Palestyńczycy do stracenia. Tylko życie.
Zwróćcie uwagę na sytuację na granicy Indie-Pakistan. Nasze media o niej prawie nie informują. A tam przecież też jest dramatycznie. Wystarczy tylko jakaś prowokacja, by oba kraje stanęły w obliczu wojny. Czy wobec tego Jackowski tu nie ma racji? Moim zdaniem owszem.
I jeszcze jedno na koniec, zastanowiła mnie jedna informacja podana w Wiadomościach. Otóż premier Izraela, przed inwazją na Palestynę, kilkakrotnie rozmawiał telefonicznie z Bushem. Ostatni telefon miał miejsce w dzień przed atakiem nocnym. Tak więc, wszystko zostało uzgodnione. Tylko czy przewidziano wszystkie ewentualności? Dzisiaj żydzi otwartym tekstem mówią, że ta wojna będzie długa. Dodają, że liczą się ze stratami w ludziach (cywile), również po swojej stronie. Mają więc świadomość, że Hamas to nie przelewki. Jeżeli tym bojownikom uda się walnąć w jakiś reaktor atomowy, wiecie jaki będzie wrzask i oburzenie świata. Tam natychmiast ONZ, USA wyślą własne wojska. Rozruba może być naprawdę światowa. Mogą wtedy zetrzeć się dwie cywilizacje: łacińska i Islam. To wszystko jest możliwe. Niestety.

#200 Multipro

Multipro

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 05 styczeń 2009 - 10:03

Z mojego poprzedniego postu:

- Nie, coś się tam będzie działo. Będzie się mówić, że w Izraelu stał się cud......

Czyżby obecnie trwało sprzątanie przed "cudem" pokoju z Arabami?


No i proszę, mamy zaczątek „cudu pokoju” z Palestyńczykami?

“Haredi Jews Against Israel” - Haredi (najwięksi ortodoksi) przeciw Izraelowi



W tym filmie rabin wskazuje, że to polityka Izraela wywołuje
konflikty z muzułmanami. Gdzie indziej obie społeczności żyją
w pokoju np. 20 tysięczna (film) społeczność żydowska w Iranie.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development