Skocz do zawartości




Zdjęcie

idea świątyni Opatrzności Bożej


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 aureoliusz

aureoliusz

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1418 postów

Napisano 27 maj 2008 - 09:59

Stanisław August Poniatowski od młodości przejawiał wiarę w kabałę, ślepo ufał wróżbom- zapewne dzięki Toux de Salvert- zwłaszcza jednej wróżbie, zasłyszanej od masonów francuskich;

C'est en bois et fer scandinave
que le Temple de Salomon devait
etre erige par l'Alxsandre du Nord.

Przejęty tą przepowiednią, podobnie jak kiedyś Fryderyk II, widział siebie jako tego, który wybuduje nową świątynię Salomona.A Salomon, jak powszechnie wiadomo, przez wolnomularzy jest uznawany za współtwórcę i patrona masonerii, zwłaszcza dzięki wybudowaniu przez siebie świątyni w Jerozolimie.Świątynia ta stała się dla "braci lożowych" symbolem, z którego można rozwinąć wszystkie inne symbole.Wolnomularstwo stawia bowiem sobie za cel budowę z cnót swych członków nowej, symbolicznej świątyni Salomona , dążąc do idealnego uporządkowania świata, zawarcia nowego przymierza z istotą najwyższą.Ta utopijna, symboliczna świątynia ma wyrosnąć na szczątkach materialnej budowli z czasów Salomona, gdyż Wielki Architekt Świata profanom zostawił wznoszenie materialnych świątyń, wolnomularstwu zalecając budowę prawdziwej- duchowej.W tym kontekście Stanisław August jawi się jako realizator idei wolnomularskich i naśladowca króla Salomona. Z racji wcielania w życie, a raczej usiłowania , idei społeczno-politycznych oświecenia, Poniatoszczak jest otaczany czcią przez polskich wolnomularzy.Wszystkie bankiety lożowe rozpoczynały się od toastu na cześć "oświeconego monarchy" nazywanego królem- obywatelem.
Stanisław August już od 1775 r w pobliżu Łazienek planował wzniesienie kościoła- powstrzymywał go od tego brak funduszy. Okazja do realizacji wzniesienia Świątyni nadarzyła się dopiero w 1792 roku, kiedy to król podsunął myśl, by w upatrzonym miejscu wybudować Świątynię Opatrzności jako "ex voto wszystkich stanów" na pamiątke Konstytucji 3 Maja.
Rozwiązywał tym problem finansowania projektu, podpinając projekt własnej pychy do ambicji narodowych; świątynia miała być sfinansowana ze składek.Kilku architektów zgłosiło swoje projekty,które niewiele miały wspólnego z typowymi kościołami katolickimi.Eksponowany był w nich szczególnie trójkąt z okiem Opatrzności -- ulubiony motyw masonów i oświeceniowych deistów.Projekt, który król wybrał do realizacji, był autorswa Jakuba Kubickiego- była to budowla centralna, ośmioboczna, z czterema portykowymi przybudówkami.Oprócz tego przed świątynią miały stanąć dwa wolno stojące obeliski, przywołujące na myśl słupy ustawione przed wejściem do przybytku JHVH, będące jednocześnie jednym z podstawowych znaków symbolicznych używanych przez wolnomularstwo.Mimo ,że jawnym przeznaczeniem świątyni miała być funkcja kościoła katolickiego, w założeniu była projektem dla celów wolnomularskich.
Już samo wezwanie świątyni zbliżało ją do praktykowanego przez masonów kultu opatrzności jako zasady rządzącej światem, czyli doskonale zbudowanym i zaprogramowanym dziełem Wielkiego Architekta, z którego konstrukcji miały wynikać wszelkie normy kierujące życiem.
/stąd też między innymi, ozdobne wydania redakcji Praw człowieka i obywatela z czasów Rewolucji Francuskiej ukazywały te prawa na tablicach o kształcie identycznym do tablic dekalogu, opromienionych blaskiem bijącym od symbolu Opatrzności Bożej, a na jednej z rycin przypisywanych Karolowi Grollowi Stanisław August przedstawiony jest w stroju antycznym trzymając w lewej ręce zwój papieru z napisem "Konstytucja D:3 Maja 1791", w tle zaś widoczna jest Świątynia Opatrzności w kształcie centralnej, otoczonej kolumnadą budowli, czyli takim, jaki był nadawany na licznych rycinach wolnomularskich poświęconych wyobrażeniom Świątyni Salomona./
W rok po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja w czasie
wspaniałych uroczystości król z kielnią i młotkiem w ręku wmurował kamień węgielny pod Świątynię Opatrzności./ Młot i kielnia z datą 3 Maja 1792 i inicjałami SAR użyte podczas uroczystości znajdują się w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie.Młot i kielnia, symbole prac wolnomularskich i działalności lóż w ręku masona zawsze posiadały wymowę jednoznaczną./

Jak powszechnie wiadomo finał rządów Salomona był tragiczny dla jego królestwa- wzorowanie się na nim i ślepa wiara w bezkarność igrania z Mocą, włączanie ósmego elemetu- strącnego anioła- odrzuconego w projekcie budowy świata przez Wielkiego Architekta /co przedstawia się w symbolice kształtu świątyni- ośmioboku.W dziele Salomona ósmy element to składanie za
namową królowej Saby/ ofiary pogańskim bogom /głównie Baalowi/, co jednoznacznie świadczy o złamaniu przykazania przypisywanego Opatrzności Bożej; nie będziesz miał cudzych bogów /.../. Wyrazem pewnej tępoty umysłowej jest kontynuacja przez kolejne pokolenia naśladowców, ale widać taka jest istota wszelkich utopii; nieskończone błądzenie, co wolnomularze przedstawiają jako węża zjadającego włąsny ogon- symbol nieskończoności w ichniejszej ikonografii przedstawia nieskończoność ich głupoty.Poniatoszczak był inspiratorem wielu obrazów symbolicznych, realizowanych głównie przez Marcello Bocciarelliego na potrzeby wystroju Sali Salomona w Łazienkach; Poniatoszczak przedstawia siebie w różnych sytuacjach występując w roli biblijnego Salomona i histroii Salomona.Był tam również obraz Bacciarelliego "Stanisław August skłądający za namową królowej Saby ofiarę pogańskim bóstwom", zniszczony w 1944 roku.
nic dziwnego, że bum bum, bum.I pewnie nie jest tak,że to siły ciemności atakują.siły ciemności zostają po prostu zaproszone
żeby czuć się jak u siebie; spokojna sielska rzeczywistość zostaje zniszczona przez wyobrażenia.Nikt nie jest kimś, kim nie jest.Niezależnie od mniemanologii.Własnej czy cudzej.
dlatego utopie to wyspy pośród szalejących burz.co też jest masońskim symbolem rytym na medalach.
i cóż to tak atakuje te wyspy szczęśliwości?
być może kiedyś wam powiem.

#2 himen20

himen20

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 253 postów

Napisano 27 maj 2008 - 16:26

Ostatnio widziałem w TV jak Nycz się wypowiadał że potrzeba pieniedzy na budowę i nalezało by się dołozyć do tego.Widocznie te 40 mln z budżetu nie wystarczyło.No ale cóż Bóg jest wielki to trzeba mu budowac wielkie świątynie

#3 aureoliusz

aureoliusz

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1418 postów

Napisano 28 maj 2008 - 10:22

takie przyspieszenie w działaniu to raczej przejaw pewnego rodzaju hmmm , paniki. i brak znajomości rzeczy; przecież powszechnie wiadomo, że to nie budynki łączą ludzi.a jeśli budynki, to są więzieniami.


oczywiście za królową Sabę w mrzonkach Poniatoszczaka robi Katarzyna II, dzięki której został królikiem, znaczy się pozwoliła mu sięgnąć po koronę, jej bogactwa pozwalały mu na realizację wielu kosztownych przedsięwzięć. Stanisław August nalezał do loży "Katarzyna pod Gwiazdą Północną", ale gdy sprzeciwiła się /caryca/
porządkowaniu królestwa i projekt dzieła Konstytucji zaczął wykraczać poza zakres pozwolenia carycy, August i skupieni wokół niego wolnomularze zrobili sobie lożę "Stanisław pod Gwiazdą Północną".

wiara we wróżby prowadziła do tego,że wszystko, co towarzyszyło królowi interpretował on przez pryzmat wróżb i ich znaczenia; rzeczywistość odbierał jako sen, który interpretował.Na przykład ,, gdy wmurowywał kamień węgielny pod świątynię Opatrzności Bożej
Polska była już w politycznej matni- a w czasie uroczystości wmurowania rozpetała się groźna burza, która pogrążyła w ciemności kościół św. Krzyża w chwili uroczystych ceremonii; jednak przez Auguta został ten omen odebrany jako dobry znak.Powiedział wtedy;
/...wśród narodowego obchodu spotkała nas burza okropne, myśmy ją trwałością zwyciężyli.Będzie li tak istotnie? Powstaną burze? Przejdą a my będziemy szczęśliwi./..../




być może współcześnie KK przejął ideę budowy świątyni przez wzgląd na to,że przejmuje wszystkie "źródła" mocy na terenach pogańskich; w sumie wydawac mogłoby się,że idea świątyni Opatrzności ma rzeczywiście jakiś potencjał energetyczny.
ale to chyba tylko złudzenie


#4 bezemocji

bezemocji

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 28 maj 2008 - 10:56

Pozostaje pytanie, dlaczego to my właśnie mamy realizować pomysły króla sprzed 300 lat? Zakładając szlachetność intencji, sam pomysł powstał w całkiem innych okolicznościach, w innej sytuacji geopolitycznej.
Może ślimaczące się tempo nie jest znakiem chybienia tej idei?
Może Bóg takiej ofiary i podzięki wogóle nie chce?
Wyobraźmy sobie, że każdy monarcha czy biskup coś obiecuje, a nie mogąc tego zrealizować wykonanie przerzuca na następne pokolenia.
A jakby Targowiczanie zechcieli upamiętnić rozbiory Polski jakimś gustownym kościołem?
Nie popieram odpowiedzialności zbiorowej Polaków za religijne uniesienia i przyrzeczenia ich historycznych władców.

#5 widokzgory

widokzgory

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 28 maj 2008 - 15:30

Oile jest bog, to żyje w przyrodzie, a nie w murach kościelnych. Bog to uczucia miedzy ludzkie, a wielkie budowle totylko schronienie ludzi przed deszczem.Tylu ludzi żyje w nedzy, to jest zaprzeczenie Boga.

#6 aureoliusz

aureoliusz

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1418 postów

Napisano 29 maj 2008 - 10:35

Pozostaje pytanie, dlaczego to my właśnie mamy realizować pomysły króla sprzed 300 lat? Zakładając szlachetność intencji, sam pomysł powstał w całkiem innych okolicznościach, w innej sytuacji geopolitycznej.

szlachetność intencji? nie ma niczego szlachetnego w intencjach wolnomularzy, a niektórych, tak jak tego, gubi żądza nieśmiertelności.Zaczyna się od pajacowania, a kończy na pociągnięciu w otchłań wszystkiego, co zostało takiemu pajacowi powierzone.

#7 widokzgory

widokzgory

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 29 maj 2008 - 12:18

Swiatem dalej rządzą faraonowie i potrzebują piramid-grobowcow. Religie zabraniają ludziom tego co dobre i piekne, a obiecują dziewice w raju po smierci,Bog jest tlenem, wodą, słońcem,milością, poprostu tym co nam potrzebne do zycia. .Jak można żyć złudzeniami po śmierci.

#8 bezemocji

bezemocji

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 29 maj 2008 - 14:45

Zdaje się, że budowa miała być upamiętnieniem pierwszej w Europie i 2 na świecie konstytucji.
"Konstytucja wprowadziła polityczne zrównanie mieszczan i szlachty oraz stawiała chłopów pod ochroną państwa, w ten sposób łagodząc najgorsze nadużycia pańszczyzny. Konstytucja zniosła zgubne instytucje, takie jak liberum veto,... Konstytucja 3 maja miała wyprzeć istniejącą anarchię, popieraną przez część krajowych magnatów, na rzecz egalitarnej i demokratycznej monarchii konstytucyjnej...."
Takie były intencje pomysłodawcy, powód zdaje się wystarczający pomijając sensacyjne wątki.
Oczywiście można doszukiwać się drugiego masonskiego dna i spiskowej teorii dziejów. Obaw tych nie podziela w takim razie kościół, jak wiadomo wolnomularzom niechętny czy wrogi.
Korzystając z okazji sam buduje pomnik swojej chwały.

Co dziwi i wielu oburza to usytuowanie w tej świątyni Opaczności
miejsca pochówku zasłużonych kapłanów, póki co niezgodnie w ich wolą. Jak na razie to najdroższy cmentarz świata - leży tam dwóch.


#9 aureoliusz

aureoliusz

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1418 postów

Napisano 30 maj 2008 - 10:03

bezemocji napisałem wcześniej;

Stanisław August już od 1775 r w pobliżu Łazienek planował wzniesienie kościoła- powstrzymywał go od tego brak funduszy. Okazja do realizacji wzniesienia Świątyni nadarzyła się dopiero w 1792 roku, kiedy to król podsunął myśl, by w upatrzonym miejscu wybudować Świątynię Opatrzności jako "ex voto wszystkich stanów" na pamiątke Konstytucji 3 Maja.


nadanie prywatnemu projektowi znaczenia ogólnonarodowego to tylko uzyskanie źródła finansowania dla prywatnego projektu.
To tak, jak obecnie buduje się autostrady; koszt ponoszą podatnicy, a kasuje za przejazd prywatna firma.Tak samo korzyśc dla narodu to tylko zamierzony skutek uboczny, konieczny dla uzyskania finansów.
co do konstytucji, to strasznie śmieszne wydaje się być nadawanie praw człowieka albo obywatela w dokumentach.To po prostu przyznanie się do tego, że się te prawa odebrało.



#10 bezemocji

bezemocji

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 30 maj 2008 - 10:20

I też w tym duchu pisałem, dlaczego to my mamy realizować pomysły króla?
Zostawiając intencje, czy były dobre czy niecne, pozostają pomysłami SAP. Powód jak powód. I dalej: Wyobraźmy sobie, że każdy monarcha czy biskup coś obiecuje, a nie mogąc tego zrealizować wykonanie przerzuca na następne pokolenia.
Jak z autostradami, wabikiem dla poparcia wyborczego, które budować mają inni, nast. pokolenia - tu jest podobieństwo.
Same autostrady to nie czyjś prywatny pomysł a narodowa, rządowa i cywilizacyjna strategia, jeżeli już, to z prywatnymi wykonawcami.
Chociaż uzasadnienie budowy dróg ma bardziej wymierne i praktyczne znaczenie niż podzięka za konstytucję, która zdaje się obowiązywała rok.
Kwestia po co narodom wogóle konstytucje, prawne regulacje współżycia pozostają poza wątkiem idei świątyni Opatrzności.

Zmieniony przez - bezemocji w dniu 2008-05-30 11:25:09

#11 widokzgory

widokzgory

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 30 maj 2008 - 10:43

W pewnym mieście ( mieszk.250 tyS ) jest 64 kościoły. pomników nie licze, a wokół tyle biedy.

#12 aureoliusz

aureoliusz

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1418 postów

Napisano 31 maj 2008 - 09:44

I też w tym duchu pisałem, dlaczego to my mamy realizować pomysły króla?

pewnie dlatego, że wszelkie wspólnotowe sprawy, w tym budowa i kształt państwa to pomysły jednostek, które są właściwie prywatnym interesem i realizowaniem ambicji jednostki czy też grupy, wymuszającym na innych realizację własnych pomysłów.A że państwo to bardziej zorganizowana organizacja skłądająca się z wielu grup interesów podporządkowanych jakimś ideologiom skrywającą prywatę, ruję i poróbstwo to dochodzi do tych realizacji; jedne grupy realizują własne cele, a inne w tym czasie protestują, tak jak na przykład Ty w tej chwili.Ale ogólnie rzecz ujmując Ty też jesteś przedstawicielem jakiejś grupy mającej wizję budowy czegoś w imię jakiejś idei, co jest przedmiotem sprzeciwu innej grupy.A jeśli nie budowy, to idei korzystania z dóbr na fikcyjnej zasadzie gwarantującej dostęp do tych dóbr według sztucznie ustalonej hierarchii, czyli kolejności.

Kwestia po co narodom wogóle konstytucje, prawne regulacje współżycia pozostają poza wątkiem idei świątyni Opatrzności.

niekoniecznie- ustalaniu praw towarzyszą symbole,gesty - te symbole i gesty pozwalają ludziom identyfikować się z ideą.A to że idea ginie gdzieś pod stosem symboli i gestów, to już inna rzecz.W każdym bądź razie budowie Świątyni Opatrzności towarzysy przekonanie,że Konstytucja upadła, Polska upadła właśnie dlatego,że nie zbudowano świątyni.
napisałem,że tworzenie konstytucji to przyznanie się do tego,że odbierało się ludziom ich przyrodzone prawa.Ale nie tylko- uchwalanie konstytucji i praw w zasadzie ma działanie psychologiczne; ci, którym przyznaje się prawa uznają tym samym, przyjmując te prawa,że wcześniej było rzeczą naturalną,że nie byli ludźmi ,obywatelami itp. Ustalanie tego typu pierdół ma na celu wymuszenie [psychologiczne] braku wyciągania konsekwencji z nieuprawnionych działań w czasie, gdy prawa nie były uznawane.Jak pokazuje rzeczywistość nie ma znaczenia, czy obowiązuje jakaś konstytucja, czy nie.Udawanie,że jakieś grupy nie mają praw a potem im tych praw udzielanie to nic innego, jak objaw hipokryzji środowisk, które zawłaszczają sobie prawo do decydowania o tzw interesie wspólnym.Udaje się po prostu ,że nie widzi się łamania praw, bo cywilizacje oparte na hipokryzji /rozumianej jako pozorowanie wartości, których nie ma, lub symulowaniu nieistnienia wartości, które są i zastępowania ich wartościami sztucznie utworzonymi/ , więc te cywilizacje doszukują się w łamaniu praw sposobu na rozwój.Wbrew pozorom nadawanie praw nie ma niczego wspólnego z ich faktycznym uznaniem przez nadających; to tylko pobudzenie niewolników, ustalanie praw ma na celu wzbudzenie niewolników do działania dając im zastrzyk energii płynącej z nadziei na zmiany.
więc wracając do idei świątynii Opatrzności to przywołano ideę jej budowy jako antidotum i przyczynę niepowodzenia stwierdzając,że brak świątyni jest przyczyną braku rozwoju.To zwykłe tworzenie sztucznych przyczyn; przyczyną jak zwykle jest szeroko rozumiana prywata środowisk odpowiedzialnych za wspólnotę, jednocześnie przerzucanie odpowiedzialności na jednostki nie mające wpływu na działalność tych środowisk, jednostek, które z racji zajmowanej pozycji społecznej nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za hipokryzję władzy, a z racji przyznanego dostępu do dóbr wspólnych, a raczej jego braku, jedynym, co leży w ich gestii, to ich prywatny interes.

#13 Multipro

Multipro

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 31 maj 2008 - 16:34

Ideą tytułowego przedsięwzięcia jest reakcja na dewaluację
znaczenia kościołów regionalnych gdzie na co dzień pokazuje
się oderwanie wiary od realnego życia i funkcja zapełniania
obszaru pytań o istotę naszej ziemskiej drogi.

Ten przerobiony z Mitranizmu system wierzeń ma coraz
więcej kłopotów z utrzymaniem wiernych poprzez lokalne
działania. W odpowiedzi na co zaczyna działać w jakże
medialnym stylu pokazywania narodowi takich monumentów.

Widkzgóry, ma rację. Ta świątynia to współczesna piramida.
To nowe wcielenie Pałacu Kultury.

Dochodzi do głosu nowe pokolenie wychowane na telewizyjnych
sensacjach więc trzeba wyjść naprzeciw jego oczekiwaniom.
Wcześniej świadomie wykreowanym oczekiwaniom.

Kościół coraz dalej plasuje się od filozofii naturalnej Jezusa.
Ba, stoi w opozycji do niej.


#14 aureoliusz

aureoliusz

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1418 postów

Napisano 02 czerwiec 2008 - 09:56

Wcześniej świadomie wykreowanym oczekiwaniom.

Kościół coraz dalej plasuje się od filozofii naturalnej Jezusa.
Ba, stoi w opozycji do niej.



historia cywilizacji to nic innego jak traktowanie oczekiwań jako rynku zbytu; nie kreuje się oczekiwań, ale kreuje się iluzję ich spełniania.To znaczy biorąc rzecz pod względem oczekiwań naturalnych ludzi; życia w poczuciu bezpieczeństwa, stabilności, potrzebę wartości w życiu, potrzebę istnienia autorytetów. Należy założyć,że te idee zaistniały pierwotnie bez kreacji; wynikały z naturalnego stanu rzeczy.I jak wszystko w tym świecie stało się to ideą, iluzją aż wreszcie utopią, w której obiecuje się coś, czego dać się nie chce.

nie ma czegoś takiego jak filozofia naturalna Jezusa. Nie ma czegoś takiego, jak nauka życia jako spójna i logiczna całość; jesteśmy wrzucani w życie bez pytania o zgodę i musimy sobie jakoś radzić.a potem zostaje już tylko tłumaczenie się z tego, czego się nie da usprawiedliwić.


_____

bibliografia do tematu;
1; Hass "warszawski mistyk na skalę europejską"
"sekta farmazonii warszawskiej"
2;Nieć "młodość ostatniego elektora, SA Poniatowski"
3; małachowski iłempicki "wykaz polskich lóż wolnomularskich i ich członków w latach 1738-1821"
"templariusze i ich mściciele" /wiedza i życie 1927 nr 4/

4; Mnemon "la conspiration cardzinal albertoni la franc maconnerie et stanislas poniatovski"

5; lennhoff, posner " internationales freumaurerlexicon"
6; chyczewska "marcello bacciarelli"
7; rószczycówna "zachowane materiały do dekoracji malarskiej sali salomona w łazienkach" /biuletyn historii sztuki 1955 nr 2/
8; batowski "świątynia opatrzności z roku 1791"
9; widacka "ikonografia króla augusta w grafice XVIII wieku"
10; ryszkiewicz "francuska ikonografia Stanisława Augusta"
i tak dalej...





____________

zadziwiające jaka zbieżność panuje pomiędzy światem, w którym dominuje wolność wolnomularska a zależnością tego świata od ukrytej władzy kobiet z eksponowaniem pajacowatej władzy mężczyzn, jednoczesnym czczeniem kobiety- matki i wyborem idola dla masonerii; Salomona, który tron dostał dzięki mamusi i bez tejże mamusi nie potrafił zrobić kroku, a po jej śmierci rozpoczął się upadek "jego" świata.


#15 widokzgory

widokzgory

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 02 czerwiec 2008 - 14:56

Wracanie do przeszlości nic nie wnosi pozytywnego do naszego zycia. Szkoda czasu, świat idzie naprzód, ciekawsza jest przyszłość. Teraz światem rządzi nauka,komputery, internet, to jest budujące i ciekawsze.

#16 aureoliusz

aureoliusz

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1418 postów

Napisano 03 czerwiec 2008 - 09:56

Teraz światem rządzi nauka,komputery, internet, to jest budujące i ciekawsze.

to tylko uzależnienia, jeśli rządzą. nauka, komputery, internet, media to tylko dodatki do życia; świat rządzi się swoimi prawami.









a tak na marginesie przykładem monarchii konstytucyjnej przykrytej hipokryzją był PRL- począwszy od elekcji monarchy - przewodniczącego wiodącej siły narodu/partii, przez układ arystokratycznej nomenklatury do plebsu i wrogów idei równości, sprawiedliwości społecznej i tym podobnych banałów gwarantowanych konstytucją, podpisywanymi deklaracjami międzynarodowymi [ONZ] i tak dalej i tak dalej.Większość elektów zmuszana była do abdykacji, w przeciwieństwie do elektorów innych monarchii, jak NRD, Rumunia , ZSRR.











A pactis privatorum publico iuri non derogatur

dlatego pewnie jest artykuł 13 Konstytucji i legaliści nie mogą się łączyć w żadne zrzeszenia, kluby, partie itp, które z założenia posiadają cele przejęcia władzy bez jawności strategii działania na rzecz przejęcia władzy.

Zmieniony przez - aureoliusz w dniu 2008-06-04 11:15:06

#17 widokzgory

widokzgory

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 07 czerwiec 2008 - 19:03

W chwili obecnej światu potrzebne są nowe idee,nowy kierunek rozwoju ludzkości, oparte na wzajemnej życzliwości,na pokojowym współistnieniu miedzy narodami,bez wojen, na szacunku dla matki Ziemi, na rozwoju nauki,bedzie to korzyść nieoceniona.

#18 Multipro

Multipro

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 07 czerwiec 2008 - 19:48

Aureoliusz – „...dlatego pewnie jest artykuł 13 Konstytucji i legaliści nie mogą się łączyć w żadne zrzeszenia, kluby, partie itp, które z założenia posiadają cele przejęcia władzy bez jawności strategii działania na rzecz przejęcia władzy.”

Sog za powyższe, z podkreśleniem sprytu tegoż artykułu który nie
obowiązuje krewnych i znajomych królika.

P.S.
W kwestii filozofii naturalnej zamierzam skopać Ci .... co trzeba,
ale na to muszę mieć trochę czasu bo to szeroki temat.
Pozdrawiam nawet jak nie pozdrawiam.


#19 widokzgory

widokzgory

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 07 czerwiec 2008 - 20:25

Swiatem rządzi pieniądz..szkoda, dla niego ludzie wypaczą każdą idee. Bo zawsze większość ma racje, dlatego jest taka niesprawiedliwość.

#20 Multipro

Multipro

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 07 czerwiec 2008 - 20:59

Na sterowaniu nieświadomą (z reguły) większością polega
psychologiczny plan przekrętu zwanego demokracją.


#21 aureoliusz

aureoliusz

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1418 postów

Napisano 09 czerwiec 2008 - 09:26

W chwili obecnej światu potrzebne są nowe idee,nowy kierunek rozwoju ludzkości, oparte na wzajemnej życzliwości,na pokojowym współistnieniu miedzy narodami,bez wojen, na szacunku dla matki Ziemi, na rozwoju nauki,bedzie to korzyść nieoceniona.

wartościowszy od idei jest papier toaletowy.

Sog za powyższe, z podkreśleniem sprytu tegoż artykułu który nie
obowiązuje krewnych i znajomych królika.


nic bardziej mylnego- jeśli rodzina nie stanowiłaby swoistego rodzaju organizacji regulowanej prawnie, to miałbyś rację.Zresztą i tak prawo zabrania działalności publicznej na zasadach koligacji rodzinnych; legalista musi działać samodzielnie.


W kwestii filozofii naturalnej zamierzam skopać Ci .... co trzeba/.../

tia... masz aż tak długie nogi?


Na sterowaniu nieświadomą (z reguły) większością polega
psychologiczny plan przekrętu zwanego demokracją.


każdy system polega na manipulowaniu większością; każdy system posługuje się manipulowaniem ideą dobra wspólnego, przy czym to co jest obecnie, a nazywa się demokracją, jest jawnym pluciem w twarz przy powszechnym zadowoleniu gawiedzi, która to widać lubi.






#22 widokzgory

widokzgory

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 09 czerwiec 2008 - 16:47

Są ludzie zyjący dla idei,oni nic na tym nie zarabiają, jest odwrotnie...to na ich ideach kwitnie wielki biznes.Oni nie umieją zarządzać swoją własnośćią intelektualną. Jeżeli jest coś modnego, to czerpią z tego wszystkie państwa. W Polsce idee są nie doceniane, marnuje się potencjał wielu zdolnych ludzi. Docenia sie ich talenty po upływie wielu stuleci,stawia pomniki, pisze książki itd. tylko poco? oni już z siebie nic nie dają, to jest już czcza gadanina.

#23 aureoliusz

aureoliusz

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1418 postów

Napisano 10 czerwiec 2008 - 09:24

wprost przeciwnie- w Polsce ludzie idei ustanowione mają prawo do bezpłatnego życia; stoją ponad wszystkim i wszystkimi, którzy mają im zapewnić byt.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development