Skocz do zawartości




Zdjęcie

Kara za krzyżyk


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
137 odpowiedzi w tym temacie

#1 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 20 wrzesień 2009 - 20:14

Kara za noszenie w pracy krzyżyka na szyi

54-letniej pielęgniarce Shirley Chaplin z Exeter w hrabstwie Devon zagrożono postępowaniem dyscyplinarnym za to, że otwarcie daje wyraz swoim przekonaniom religijnym, nosząc na szyi krzyżyk - informuje BBC.


Zarząd regionalnego ośrodka zdrowia (Royal and Exeter NHS Trust) stwierdził, że przepisowy strój dla pielęgniarek, które mają styczność z pacjentami, nie dopuszcza żadnych "naszyjników".

Według zarządu noszenie krzyżyka nie jest wymogiem wiary i dopuszczalne może być tylko, jeśli jest przypięty do klapy ubrania od wewnątrz, tak by nie był widoczny.

Chaplin, która nosi krzyżyk od 30 lat, wskazuje, że pielęgniarki noszą naszyjniki, co w przeszłości nie przeszkadzało zarządowi ośrodka zdrowia ani dyrekcji szpitala. Fotografie pielęgniarek z naszyjnikami na szyi były nawet elementem materiałów promocyjnych ośrodka. Zarząd tłumaczy to niedopatrzeniem i obiecuje, że się tym zajmie.

- Wszyscy, z którymi pracuję, wiedzą, że jestem chrześcijanką. Wiara motywuje mnie do służby i opieki nad innymi. O ile wiem, żaden pacjent nigdy się nie skarżył na mnie z powodu tego, że noszę krzyżyk - mówi Chaplin.

Andrea Minichiello Williams z Chrześcijańskiego Ośrodka Pomocy Prawnej (CLC) zauważa, że "nie można oddzielić wiary i motywacji od innych dziedzin życia, łącznie z pracą, w której ludzie spędzają większość swego czasu".

- Niestety agresywna, sekularna, politycznie poprawna polityka forsowana jest nie tylko w publicznej służbie zdrowia, ale także w innych sektorach - dodała działaczka.

CLC udzieli Chaplin pomocy prawnej w przekonaniu, że jest to przypadek naruszenia praw człowieka.

"Mamy obowiązek troski wobec pacjentów i personelu - stwierdza oświadczenie regionalnego zarządu opieki zdrowia. - Noszenie naszyjnika połączone jest z niewielkim wprawdzie, niemniej realnym ryzykiem, że w przypadkach klinicznych pacjenci, zwłaszcza jeśli są oszołomieni, chwytają się czasem przedmiotów pod wpływem silnej emocji".

(ak, pmm)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kara-za-noszenie-w-pracy-krzyzyka-na-szyi,wid,11513253,wiadomosc.html

t2742732_jqicu.gif


#2 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 21 wrzesień 2009 - 22:39

no nareszcie. Instytucje powinny być laickie. Nie ważne czy zakaza noszenia krzyża ,oka horusa czy innego symbolu .

#3 Kaczmii

Kaczmii

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 21 wrzesień 2009 - 22:58

Tylko po co? Takie zakazy spowodują więcej złego niż dobrego...
Co złego jest w noszeniu krzyżyka, czy innego symbolu religijnego? Nie ma to żadnego wpływu na prace instytucji...

#4 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 21 wrzesień 2009 - 23:33

Instytucje muszą być laickie ale ludzie nie, kiedy państwo kontroluje ludzi jest to komuna.

t2742732_jqicu.gif


#5 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 22 wrzesień 2009 - 07:37

Muzułmanom dać przywileje, chrzescijanom zakazy i już mamy co chcemy
Słowem dziel i rządź.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#6 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 69 postów

Napisano 22 wrzesień 2009 - 12:39

"pacjenci, zwłaszcza jeśli są oszołomieni, chwytają się czasem przedmiotów pod wpływem silnej emocji"

Czyli co pacjent może złapać za łańcuszek z krzyżykiem który jest pod koszulą a za koszulę już nie może złapać?

Zmieniony przez - Cioś w dniu 2009-09-22 13:40:11

#7 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 22 wrzesień 2009 - 15:25

Nie ma to żadnego wpływu na prace instytucji... zdziwiłbyś się.

Muzułmanom dać przywileje, chrzescijanom zakazy i już mamy co chcemy
Tajee a przy okazji spiskowej propagandy udawać że się nie wie iż większa afera dotyczyła właśnie spray zakazu noszenia chust przez muzułmanki

Czyli co pacjent może złapać za łańcuszek z krzyżykiem który jest pod koszulą a za koszulę już nie może złapać? Przeczytaj raz jeszcze ten tekst i poprzedzające go zdania .

Zmieniony przez - Vetinari w dniu 2009-09-22 16:25:35

#8 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 22 wrzesień 2009 - 16:21

Co to jest spray zakazu
Masz na myśli spreyowanie zakazów na murach?

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#9 Red Knight

Red Knight

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6176 postów

Napisano 22 wrzesień 2009 - 17:09



Skoro nie podoba im się krzyżyk lub medalik chrześcijański to dlaczego nie wysuwają "roszczeń" wobec pejsów i mycek?

Oto jest pytanie.

Zmieniony przez - Red Knight w dniu 2009-09-22 18:09:39

#10 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 22 wrzesień 2009 - 17:57

Pejsy to powinni golić ze względów higieny.

t2742732_jqicu.gif


#11 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 22 wrzesień 2009 - 18:34

I kto tu mysli jak za komuny ? metalowcom tez wlosy obciac, scigac za dlugie wlosy jak za... komuny

#12 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 22 wrzesień 2009 - 22:19

Co to jest spray zakazu to literówka

Oto jest pytanie. pytanie jak dla kogo , zanim bym takie zadał to najpierw bym zapytał czy w tym hrabstwie opisanym w artykule pielegniarki maja pejsy i mycki

Btw - Klejcun dopiero odebrałem powiadomkę . jutro odpowiem


Zmieniony przez - Vetinari w dniu 2009-09-22 23:53:08

#13 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 03 listopad 2009 - 22:37

Watykan ostro krytykuje Trybunał w Strasburgu

Watykan ostro skrytykował orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, według którego wieszanie krzyży w klasach to naruszenie "prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" oraz "wolności religijnej uczniów".


Orzeczenie to trybunał wydał w związku ze skargą na obecność krzyża, złożoną przez obywatelkę włoską pochodzącą z Finlandii. Ponadto nakazał państwu włoskiemu wypłatę kobiecie odszkodowania w wysokości 5 tys. euro za "straty moralne".

W wypowiedzi dla Radia Watykańskiego dyrektor biura prasowego Stolicy Apostolskiej ksiądz Federico Lombardi nazwał takie stanowisko krótkowzrocznym i błędnym. Podkreślił, że w Watykanie orzeczenie przyjęto ze zdumieniem i rozgoryczeniem.

- To przykre - dodał - że krzyż został uznany za znak podziału, wykluczenia czy ograniczenia wolności - oświadczył watykański rzecznik.

- W szczególności groźna jest chęć zepchnięcia na margines ze świata wychowania znaku o fundamentalnym znaczeniu dla wartości religijnych w historii i w kulturze włoskiej. Religia wnosi swój cenny wkład w kształtowanie i moralny rozwój osób i jest zasadniczym składnikiem naszej cywilizacji - podkreślił.

- Dziwi z kolei, że Trybunał europejski tak poważnie ingeruje w materię głęboko związaną z tożsamością historyczną, kulturową, duchową narodu włoskiego. Nie tak można być nakłanianym do większej miłości i podzielania idei europejskiej, którą jako katolicy zdecydowanie popieraliśmy od samego początku - powiedział ks. Lombardi.

Zauważył następnie: wygląda na to, że pragnie się odmówić chrześcijaństwu roli, jaką odegrało w ukształtowaniu europejskiej tożsamości, a która tymczasem była i pozostaje istotna.

(jks)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Watykan-ostro-krytykuje-Trybunal-w-Strasburgu,wid,11656331,wiadomosc.html

t2742732_jqicu.gif


#14 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 11 listopad 2009 - 17:20

Włoska minister oświaty: coraz więcej krzyży w szkołach

W wielu włoskich szkołach, gdzie do tej pory nie było krzyży, zostały one teraz zawieszone na znak oburzenia z powodu niedawnego orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu - poinformowała w parlamencie minister oświaty Mariastella Gelmini.


3 listopada, zajmując stanowisko wobec skargi, złożonej przez obywatelkę włoską pochodzącą z Finlandii, trybunał w Strasburgu orzekł, że wieszanie krzyży w klasach to naruszenie "prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" oraz "wolności religijnej uczniów". Rząd w Rzymie postanowił odwołać się od wyroku, który wywołał falę protestów ze strony większości włoskich polityków, Watykanu i włoskiego Kościoła.

Występując w czasie interpelacji w Izbie Deputowanych minister oświaty nazwała orzeczenie trybunału "irracjonalnym". Przypomniała, że 91 procent uczniów we Włoszech wybrało lekcje religii katolickiej. Gelmini wyraziła także zadowolenie, że po orzeczeniu tym krzyże nie zniknęły z klas.

- Uważamy za obraźliwe orzeczenie, które nie czyni z UE Europy narodów, ale Europę biurokracji, osłabia ją , gdyż odbiera symbol, mający wielką wartość religijną, a także jednoczącą - oświadczyła szefowa resortu oświaty. Stwierdziła, że stanowisko trybunału jest "bezsensowne". - Obraża narody i nasze tradycje - dodała.
(bart)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wloska-minister-oswiaty-coraz-wiecej-krzyzy-w-szkolach,wid,11677769,wiadomosc.html

t2742732_jqicu.gif


#15 Lepton

Lepton

    1

  • Members
  • PipPip
  • 14 postów

Napisano 13 listopad 2009 - 15:29

Uważam że nie powinno być jakichkolwiek symbolów religijnych w miejscach publicznych.

Sędziowie ze Strasburga mają rację bo jest to faktycznie faworyzowanie jednej grupy społecznej.
I nie ma się z czego śmiać, bo dojdzie do tego że jej dzieci będą pewnego dnia mieć chrześcijański światopogląd. I wcale nie dlatego że same świadomie go wybrały, tylko z czystej asymilacji w grupie rówieśniczej.

Jestem stanowczo przeciw symbolom religijnym w miejscach publicznych.


#16 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 13 listopad 2009 - 17:13

Uważam że nie powinno być jakichkolwiek symbolów religijnych w miejscach publicznych.

Jest milion ważniejszych spraw, jakakolwiek paranoja jest niezdrowa. Jakby się tak zastanowić to te krzyże są niepotrzebne ale krzywdy nikomu nie wyrządzają a i obrządek jest częścią kultury(tak jest), równie dobrze możemy znieść święta religijne i pozostaniemy jedynym kontynentem bez obrządku i stopniowo z coraz mniejszą kulturą.

bo dojdzie do tego że jej dzieci będą pewnego dnia mieć chrześcijański światopogląd. I wcale nie dlatego że same świadomie go wybrały, tylko z czystej asymilacji w grupie rówieśniczej

Prędzej koty i psy przejdą na chrześcijaństwo niż dzieciaki. Marna mi indoktrynacja w postaci jednego symbolu wobec tego co nam serwuje moda, TV i internet, można by rzec nieznaczna.

t2742732_jqicu.gif


#17 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 13 listopad 2009 - 18:25

Lepton
Tobie krzyżyk jakoś nie zaszkodził, no chyba, że brać pod uwagę fobię na tym punkcie.
Wystarczy, że Arabi za krzyżyk kamieniują.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#18 Lepton

Lepton

    1

  • Members
  • PipPip
  • 14 postów

Napisano 13 listopad 2009 - 18:59

Tobie krzyżyk jakoś nie zaszkodził,

Co chcesz przez to powiedziec?

#19 Lepton

Lepton

    1

  • Members
  • PipPip
  • 14 postów

Napisano 13 listopad 2009 - 19:00



Zmieniony przez - Lepton w dniu 2009-11-13 19:00:51

#20 Kaczmii

Kaczmii

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 13 listopad 2009 - 19:20

Lepton w jaki sposób krzyżyk może być narzędziem indoktrynacji?
Chrześcijaństwo jest częścią kultury europejskiej i to jest bezsprzeczne. Co złego jest w tym, że gdzieś na ścianie wisi jakieś krzyżyk? Jeśli kogoś tak bardzo on razi to znaczy, że chyba ma jakieś kłopoty ze sobą i ze swoją tolerancją...

#21 Lepton

Lepton

    1

  • Members
  • PipPip
  • 14 postów

Napisano 13 listopad 2009 - 21:36

Chrześcijaństwo jest częścią kultury europejskiej i to jest bezsprzeczne.

Co złego jest w tym, że gdzieś na ścianie wisi jakieś krzyżyk? Jeśli kogoś tak bardzo on razi to znaczy, że chyba ma jakieś kłopoty ze sobą i ze swoją tolerancją...


Chyba chcialeś powiedzieć ze "było" czescią kultury europejskiej bo to juz dawna przeszłość.Mamy ustrój demokratyczny, a państwa są świeckie. Oznacza to, że żadna z religii nie sprawuje władzy i prawodawstwo, czy respektowanie prawa - powinno odbywać się zzgodnie z zasadami odpowiadającymi każdemu obywatelowi. Instytucja publiczna, w której pomieszczeniach znajdują się np szkoły - także podlega temu aspektowi naszej Konstytucji. W salach lekcyjnych, w aulach - powinno wisieć nasze godło narodowe, a nie symbole religijne. Ateistom sam krzyż nie robi różnicy - jednak to, że symbolizuje on wpływ religii na określone elementy funkcjonowania państwa. To już nie odpowiada nie tylko ateistom, ale też wyznawcom innych religii. Miejsce religii jest w świątyni, a jeśli zaś idzie o przestrzeganie zasad religijnych - to po pierwsze dzieci katolików - mające do tego oczywiste prawo - powinny być uczone nie zmuszania innych do oglądania takich symboli i uczestniczenia - nawet biernego w emanacji elementów religijnych. Wyznawcy innych religii, czy ateiści nie są ludźmi pozbawionyi duchowości, jedynie rozumieją ją inaczej. Co do tradycji naszych przodków - otóż przypominam Ci, że tradycją naszych przodków są wierzenia słowiańskie, piękne ich elementy, które choć tłamszone przetrwały zakamuflowane do naszych czasów. Poddani Mieszka nie stali grzecznie w kolejce po chrzest, jak uczą nasze dzieci poprawni pedagodzy.Na koniec powiem, że te elementy moralności chrześcijańskiej nie przekonują niewiernych, czy niedoinformowanych - symboliką - tylko czynami i religijną codziennością. A z tym, to już nie jest najlepiej. Niech Ci walczący o symbole - przeczytają najpierw Biblię, bo z jej lekturą jest raczej słabo w Polsce.

Poza tym w Polsce zapomina sie o jednym - wszystkie wielkie rewolucje czy to francuzka czy w Niemczech (rok 1848) byly przeciw Kosciolowi katalickiemu, ktory konserwowal uklad feudalny. Tak naprawde dla sporej grupy Europejczykow krzyż jest symbolem zniewolenia i wartosci chrzescijanskie są im obce. A tam gdzie ja się wychowałem nie ma symboli chrzescijańskich ani jakiejkolwiek innej religii w publicznych instytucjach. Wnioski? Same pozytywne bo znam wielu którzy konwertowali (z własnej woli) na katolicyzm albo buddyzm albo zostało ateistami.(tych ostatnich było 95% w mojej byłej uczelni) ale mniejsza z tym najważniejsze że uczynili to z własnej woli.Smutny jest też fakt że wiele dzieci w tak wczesnym wieku prowadzone są do pierwszej komunii św. Nawet nie świadome tego co się z nimi dzieje muszą wykonywać polecenia rodziców. Bo świadomy światopogląd przychodzi znacznie później.


Lepton w jaki sposób krzyżyk może być narzędziem indoktrynacji?

W tym kraju gdzie są symbole religijne w instytucjach publicznych tam większość ludzi wyznaje symbolizowaną religie. Czy to przypadek?

Myślisz ze to przypadek ze firmy reklamują na ulicach swoją markę? Mylisz się bo to ma wplyw nawet nieświadomy. Najlepsze jest jednak to że mnie udało sie uciec od tego wszystkiego i wyznaje wiarę czysto stworzoną przez siebie.

Zmieniony przez - Lepton w dniu 2009-11-13 21:37:49

Zmieniony przez - Lepton w dniu 2009-11-13 21:39:16

Zmieniony przez - Lepton w dniu 2009-11-13 21:41:15

Zmieniony przez - Lepton w dniu 2009-11-13 21:42:40

Zmieniony przez - Lepton w dniu 2009-11-13 21:43:29

#22 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 13 listopad 2009 - 22:07

Jeśli ktoś pomimo milionów wierzących utożsamia krzyż jedynie z klerem i to automatycznie tym najgorszym to znaczy że ma jedynie problem z percepcją. Jeśli ktoś uważa że daje mu to prawo do opluwania wszystkiego i wszystkich z religią związanych to jest już chory z nienawiści i takich postaw nie powinno się promować, poprawność polityczna powinna działać w obu kierunkach.
Sympatyków kultów słowiańskich nawet nie będę brał pod uwagę bo wycieranie sobie twarzy jakimś nieznacznym procentem jest okłamywaniem samego siebie. Natomiast jeśli chodzi o islamistów to warto wspomnąć że nauka zna takie pojęcie jak religia lokalna i nie ma ona nic wspólnego z takim czy innym charakterem państwa. Żaden kulturalny europejczyk nie będzie marudził na bliskim wschodzie że na karetkach pogotowia są namalowane półksiężyce(pomijając nawet fakt że by go za takie coś mogli nawet ukatrupić) i tak samo żaden kulturalny arab nie będzie robił problemu w Europie o krzyż.

Są tacy co we własne gniazdo narobią żeby pokazać jacy są otwarci. Są tacy co własną kupę zjedzą jeśli kler by to głośno potępił, po to by pokazać jacy są europejscy a europejskość we współczesnym rozumieniu nie ma nic wspólnego nie tylko z chrześcijaństwem ale nawet z naszymi nacjami, o których było już tu wspomniane.

Zmieniony przez - fallout152 w dniu 2009-11-13 22:13:35

t2742732_jqicu.gif


#23 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 14 listopad 2009 - 15:11

Najciekawsze jest to, że zaciekli wrogowie KK i w tym wypadku wszelkich symboli chrześcijańskich mają swoiste rozdwojenie jaźni, lub podwójne standardy.
Z jednej strony staraja sie pokazać ze wszech miar jako wielce tolerancyjni ludzie pod każdym względem jak chociażby dla wszelkich innych religii, lub dla najrózniejszych zboczeń itp. no bo niech każdy sobie robi co mu się podoba, ale z drugiej strony w tym jedynym przypadku (tzn.KK) takiego prawa już wszystkim odmawiają.
Należałoby się więc zastanowić czy ta tolerancja to tylko pustosłowie i bzdety na pokaz czy coś znacznie głębszego.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#24 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 16 listopad 2009 - 04:27

Zakażą też św. Mikołaja

Czy choinka, opłatek, bicie w dzwony, a nawet tradycyjne picie piwa na św. Patryka przez Irlandczyków naruszają europejskie prawa człowieka? Wiele wskazuje na to, że tak się może za chwilę stać.


Europejski Trybunał Praw Człowieka nakazał państwu włoskiemu zapłatę odszkodowania wojującej ateistce za to, że jej dzieci musiały oglądać w szkole krzyż. Decyzja Trybunału oznacza też zdjęcie krzyży w klasach, przynajmniej tych, w których uczą się jej dzieci. Krzyż według Trybunału mocno kojarzy się z chrześcijaństwem. Nie jest to jedyny symbol chrześcijański dostępny w publicznych miejscach.

Oto jakie jeszcze symbole chrześcijaństwa mogą naruszać świeckość Europy:

Św. Mikołaj

Był biskupem, po śmierci ogłoszono go świętym, na jego stroju tradycyjnie występuje krzyż. Wprawdzie w niektórych krajach skutecznie wyparły go świeckie wersje, jak np. Dziadek Mróz albo czerwony cudak w czapce krasnala, ale np. Polacy ciągle mówią na niego św. Mikołaj. Pojawia się na ulicach, w szkołach, przedszkolach w okolicach swoich imienin i świąt Bożego Narodzenia. Nawet akcja internowania na skalę stanu wojennego może nie zapobiec zatrzymaniu jego naśladowców.

Mikołajki i aniołek

Prezenty 6 grudnia przynosi wszak św. Mikołaj, a w Wigilię pod choinkę on albo aniołek. Tradycja ta jest silnie związana z chrześcijaństwem, a jej początki sięgają średniowiecza. Według podań w niektórych miejscach Europy początkowo prezenty dawano wyłącznie ludziom biednym, co było jeszcze dodatkowym kultywowaniem myśli chrześcijańskiej. Naruszać to może wrażliwość wielu ateistów, o satanistach nie wspominając.

Choinka

Wprawdzie zapiski głoszą, że tradycja choinkowa wywodzi się z tradycji pogańskich, ale dzisiaj silnie zrosła się z chrześcijaństwem i jest symbolem narodzenia Jezusa Chrystusa. Choinki ostentacyjnie stawia się w szkołach, zakładach pracy, na największych placach Europy. Przestępstwo ma tak zmasowany charakter, że trudno znaleźć miejsca, gdzie się go nie popełnia.

Szopki

W okresie bożonarodzeniowym pojawiają się figurki, a nawet aktorzy odtwarzający narodziny Chrystusa. W wielu miejscach publicznych dochodzi do oczywistej indoktrynacji religią chrześcijańską. Uczestniczący w tym inkryminowanym przedsięwzięciu twierdzą, że starają się naśladować życie założycieli naszej religii.

Kolędnicy

Ze świętami Bożego Narodzenia związane są masowe najścia grup religijnych. Śpiewają chrześcijańskie pieśni i przebierają się w kojarzone z tradycją biblijną stroje. Na szczęście oprócz oskarżenia o łamanie sumień ateistów będzie można ich postawić przed sądem za naruszenie miru domowego.

Opłatek

Tradycyjny opłatek, przy którym padają czasem chrześcijańskie życzenia, jest formą uczestniczenia w religijnych obrzędach. Ilość odszkodowań od szkół i zakładów pracy może wywrócić ekonomię niejednego państwa. Za okoliczność łagodzącą nie można uznać faktu, że są to obrzędy dowolne. Wszak uczestnicy opłatków dostają często gratis kolację i prezenty, a ci, którzy to zbojkotują, obchodzą się smakiem. Czysta dyskryminacja.

Procesje i pielgrzymki

Od Bożego Ciała począwszy na rezurekcji skończywszy w wielu krajach, szczególnie w Polsce, dochodzi do chrześcijańskich procesji, których wręcz celem jest religijna manifestacja. Osoby niewierzące nie tylko muszą modlitw i pieśni wysłuchać, ale także często mają z tego powodu utrudnione życie. Stosowne władze będą mogły zakończyć to przestępstwo, nie wydając zgody na manifestacje i zbiegowiska o charakterze religijnym. Pielgrzymka zostanie wtedy uznana za przestępstwo o charakterze ciągłym.

Krzyże na kościołach

Kościoły z reguły znajdują się w centrach miast i wsi. Umieszczanie na ich szczycie krzyży gwałci świeckość całego regionu. Nie ma też wątpliwości, że w zamysłach projektantów i budowniczych właśnie o to chodzi.

Kapliczki

Przydrożne kapliczki, pomniki świętych, rzeźby i obrazy religijne w publicznych miejscach poza muzeami – to wszystko stawiane było z myślą przekonywania ludzi do chrześcijaństwa i przypominania o jego symbolach i prawdach. Zabytki zabytkami, ale zrąbać je trzeba.

Dzwony

Na te niepokojące dźwięki od dawna zwracali uwagę wyznawcy religii alternatywnych. Dzwony są silnie związane z chrześcijańskimi obrzędami. A przecież dzisiaj każdy ma zegarek, a jeżeli trzeba, informacje o rozpoczynającej się mszy można przecież wysłać esemesem.

Pogrzeby

Prawo europejskie nie zabrania chrześcijańskiego pochówku. Niestety niektóre jego elementy są niedozwoloną religijną manifestacją. Przemarsz ulicami z krzyżem na cmentarz to przecież procesja chrześcijańska. Wątpliwości też budzi umieszczanie krzyży na grobach cmentarzy komunalnych. Wprawdzie żaden z leżących obok ateistów do Strasburga nie pójdzie, ale ich rodziny mogą czuć się mocno indoktrynowane. Wystarczy raz pójść na cmentarz, by od razu doznać silnego nawracania, szczególnie w sprawie rzeczy ostatecznych.

Św. Patryk i inni

Symbolika chrześcijańska zdominowała wiele tradycji lokalnych. Czy na przykład Irlandczycy nie mogliby napić się piwa bez odnoszenia się do świętego? Co ma np. w tym czasie zarobić muzułmanin, który nie dość że ze św. Patrykiem nie ma nic wspólnego, to jeszcze nie pije?

Lista przestępstw chrześcijan nie jest zamknięta. Będziemy opisywać kolejne.

Tomasz Sakiewicz
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,page,2,title,Zakaza-tez-sw-Mikolaja,wid,11670868,wiadomosc_prasa.html

t2742732_jqicu.gif


#25 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 listopad 2009 - 12:14

Cóż na Białorusi zdelegalizowano niedawno Dziadka Mroza
, widać dokąd zdąża junia jewropejska...


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#26 Kosme

Kosme

    Wielka Siostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 4940 postów

Napisano 16 listopad 2009 - 12:33

Tak sobie obserwuję poczynania UE i aż mi się ciśnie na usta "a nie mówiłam"...
Kiedyś większość znanych mi ludzi była taka pro-unijna, a teraz nagle zmienili zdanie. Jaka to UE zła i niedobra. Sami tego chcieliśmy, sami to wybraliśmy to teraz czas na konsekwencje.


Wracając do tematu.
Myślę, że skoro Polska to kraj katolicki, to krzyżyk w sali jest normalnym zjawiskiem. Dzieciom on nie przeszkadza, więc czemu nam ma przeszkadzać?

#27 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 listopad 2009 - 12:38

Ja sobie wypraszam, głosowałem na 'NIE' dla junji jewropejskiej , więc nie mój cyrk, nie moje małpy

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#28 Kosme

Kosme

    Wielka Siostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 4940 postów

Napisano 16 listopad 2009 - 13:00

Ja też nie głosowałam na "tak" i winna się nie czuję. Reszta może sobie pluć w brodę.
Kiedyś niektórzy byli tacy pewni tej UE... Teraz już nie są...
Ty fantom masz o tyle dobrze, że nie będziesz musiał długo się temu przyglądać, ja niestety tak Jeszcze trochę i Polska przestanie być Państwem, a stanie się stanem UE (choć możnaby powiedzieć, że już tak jest). Patriotyzm zaniknie, a ludzie nagle zaczną dostrzegać, że po drodze coś stracili.

#29 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 listopad 2009 - 13:09

Ty fantom masz o tyle dobrze, że nie będziesz musiał długo się temu przyglądać, ja niestety tak

Prorokujesz, że zejdę niezadługo z tego padoła, tudzież mnie wcześniej odstrzelą za ujawnianie niecnych planów?

Niezbadane są wyroki Boskie!
Ku zdziwieniu co-po-niektórych różnie to może być i z wiekeim nei mieć nic wspólnego. Nie my tu rozdajemy karty w tej grze.
Odejdę, gdy taka decyzja zapadnie 'u góry'
Póki co mam jeszcze pewne plany do realizacji chcę zobaczyć na własne oczy jak już będzie po wszystkim i pozamiatane po junii i po jej tfurcah

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#30 Kosme

Kosme

    Wielka Siostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 4940 postów

Napisano 16 listopad 2009 - 13:33

Sugerujesz, że mnie przeżyjesz? W sumie racja. Niezbadane się wyroki boskie Może ja zejdę wcześniej

Ciekawa jestem na jaki nowy pomysł wpadnie Unia.. Masz rację. Momentami to istny cyrk

#31 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 listopad 2009 - 13:45

Sugerujesz, że mnie przeżyjesz? W sumie racja. Niezbadane się wyroki boskie Może ja zejdę wcześniej

W dobie depopulacji nigdy nic nie wiadomo kto kiedy i na co zejdzie, na zapleczu trzymają jeszcze jakieś nowsze wirusy gotowe do wyrwania sie na wolność. Niektóre osobniki, nawet o tym niewiedząc, zostały genetycznie uodpornione na to 'cudo'.

Ciekawa jestem na jaki nowy pomysł wpadnie Unia.. Masz rację. Momentami to istny cyrk
Może lepiej by nie wiedzieć, bo wówczas z chęcią zeszłoby sie z tego padoła wraz z kolejnym wirusem. Dość, że św Jan określił to tak: gdyby Pan nie skrócił tych dni, nikt by nie ocalał...

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#32 Kosme

Kosme

    Wielka Siostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 4940 postów

Napisano 16 listopad 2009 - 13:48

"Może lepiej by nie wiedzieć, bo wówczas z chęcią zeszłoby sie z tego padoła wraz z kolejnym wirusem."

I tak pewnie każdy wie, choćby podświadomie
Co ma być to będzie

#33 Kaine

Kaine

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 16 listopad 2009 - 14:10

ale też mawiają górale,że wybrańcy bogów umierają młodo,ty coś fantom jesteś podejrzany

#34 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 listopad 2009 - 14:15

A wybrańcy góroli? ceprze jeden

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#35 Kaine

Kaine

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 16 listopad 2009 - 14:27

aaa no chyba są nieśmiertelni przynajmniej ci w szkocji.

#36 Timek

Timek

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 16 listopad 2009 - 19:43

>Myślę, że skoro Polska to kraj katolicki, to krzyżyk w sali jest normalnym zjawiskiem. Dzieciom on nie przeszkadza, więc czemu nam ma przeszkadzać?

Dodam, że Polska krajem wyznaniowym NIE jest. W szkołach i różnych instytucjach urzędowych nie powinno być moim zdaniem żadnych symboli religijnych.

#37 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 listopad 2009 - 19:46

Timek
A gdzie Twoja tolerancja?
Jesli można publicznie spacerować z teczową flagą, to można chyba i z krzyżem, hę?

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#38 Timek

Timek

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 16 listopad 2009 - 20:29

>Timek
A gdzie Twoja tolerancja?

Ha! Dobre pytanie. Tylko nie do mnie powinno ono być skierowane. Gdzie prawo rodziców do wychowania i nauczania swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi??

Europejska Konwencja Praw Człowieka, Protokół nr1 Konwencji, art. 2:

"Nikt nie może być pozbawiony prawa do nauki. Wykonując swoje funkcje w dziedzinie wychowania i nauczania. Państwo uznaje prawo rodziców do zapewnienie wychowania i nauczania z ich własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi.

To może zamiast krzyża w szkole powinien być pentagram?? Niektórym osobom bardziej przecież mogą te odpowiadać.



#39 Lepton

Lepton

    1

  • Members
  • PipPip
  • 14 postów

Napisano 16 listopad 2009 - 21:45

Timek dlugo sie nie odzywales na forum. Pamietam twoje wypowiedzi ktore licza przynajmniej 4 lata.

Zmieniony przez - Lepton w dniu 2009-11-16 21:45:25

Zmieniony przez - Lepton w dniu 2009-11-16 21:45:40

#40 Timek

Timek

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 16 listopad 2009 - 23:09

Fakt, przez dłuższy czas wykazywałem dość małą aktywność na forum

#41 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 16 listopad 2009 - 23:36

Jesli można publicznie spacerować z teczową flagą, to można chyba i z krzyżem, hę?

A kto Ci zabrania spacerować z krzyżykiem ? . Ale instytucje typu szkoła z założenia są laickie więc nie powinny propagować żadnej z religii.


To może zamiast krzyża w szkole powinien być pentagram?? Niektórym osobom bardziej przecież mogą te odpowiadać.


o przynajmniej by bezpieczniej było.

"Nikt nie może być pozbawiony prawa do nauki. Wykonując swoje funkcje w dziedzinie wychowania i nauczania. Państwo uznaje prawo rodziców do zapewnienie wychowania i nauczania z ich własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi.

Jaki sens podkreślać ostatnie zdanie tego cytatu ? Nikt rodzicom niczego nie zabrania. Maja wolna wolę czy wyślą dziecko do szkoły katolickiej , publicznej etc.

Zmieniony przez - Vetinari w dniu 2009-11-16 23:38:55

Z jednej strony staraja sie pokazać ze wszech miar jako wielce tolerancyjni ludzie pod każdym względem jak chociażby dla wszelkich innych religii, lub dla najrózniejszych zboczeń itp. no bo niech każdy sobie robi co mu się podoba, ale z drugiej strony w tym jedynym przypadku (tzn.KK)

Generalizujesz ,to raz. Dwa ,to te najróżniejsze zboczenia jak to nazwałeś nie doją kasy od państwa i podatników czyli również owych tolerancyjnych . Trzy to fakt ,że KK tępi ich poglądy nazywając zboczeniami etc. Tak więc podwójna moralność to występuje raczej z drugiej strony.

Zmieniony przez - Vetinari w dniu 2009-11-16 23:42:40

#42 Timek

Timek

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 16 listopad 2009 - 23:58

>Jaki sens podkreślać ostatnie zdanie tego cytatu ? Nikt rodzicom niczego nie zabrania. Maja wolna wolę czy wyślą dziecko do szkoły katolickiej , publicznej etc.

Chciałem przez to podkreślić obowiązek neutralności szkół.

A to jest dobre Jak ktoś chce mieć krzyż w szkole to przecież może sobie iść do szkoły katolickiej.

Co do tej tolerancji... Trzeba chyba wprowadzić pojęcie tolerancji ukierunkowanej.

Zmieniony przez - Timek w dniu 2009-11-16 23:58:56

#43 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 00:34

Chciałem przez to podkreślić obowiązek neutralności szkół.
Przez to pogrubienie wyszło nieco odwrotnie



#44 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 17 listopad 2009 - 04:50

Polska nie jest państwem nacjonalistycznym a godło i flagi w publicznych miejscach dyskryminują mniejszości narodowe!!!

t2742732_jqicu.gif


#45 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 17 listopad 2009 - 08:36

Polska nie jest państwem nacjonalistycznym a godło i flagi w publicznych miejscach dyskryminują mniejszości narodowe!!!

fallout normalnie sog Ci się należy jak gdzies wcisnę to będzie


Timek
Ha! Dobre pytanie. Tylko nie do mnie powinno ono być skierowane. Gdzie prawo rodziców do wychowania i nauczania swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi??
No właśnie do Ciebie było skierowane...
Z jednej strony rządasz specjalnych przywilejów i praw dla mniejszości seksualnej, delikatnie rzecz ujmując, a odmawiasz praw większosci religijnej. To jakiś podwójny standard?

Jeszcze sie taki nie urodził o by wszystkim dogodził...
Dlatego wymyślono coś takiego jak demokracja... czyli jest tak jak chce większość. Mniejszość może się nie zgadzać z wolą większosci, ale musi ją zaakceptować, bo takie są reguły demokracji.
Jeśli można w Polsce zakładać szkoły katolickie, to można też zakładać szkoły dla protestantów, szkoły dla muzułmanów, żydów, buddystów itd. można też zapewne zakładać szkoły dla zdeklarowanych ateistów, komunistów, gejów i lesbijek tudzież jaszczurów
Muzułmanie powieszą sobie półksieżyc, buddyści - Buddę, Żydzi postawią menorę, komuniści sierp i młot, homo tęczową flagę, a jaszczury deklaracje współpracy i wszyscy będą zadowoleni.
Póki co fakty są bezlitosne i czy się to komuś mieści czy nie mieści w głowie, to ten kraj taki jest jaki jest, czyli dominującą większością w nim są chrześcijanie:

za wiki:

Kościół Katolicki w RP obrządek łaciński (33,5 mln wiernych)
Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny (506 tys. wiernych)
Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP (76 tys. wiernych)
Kościół Katolicki w RP obrządek bizantyńsko-ukraiński (unicki, greckokatolicki) (53 tys. wiernych)
Kościół Starokatolicki Mariawitów w RP (23 tys. wiernych)
Kościół Zielonoświątkowy (21 tys. wiernych)
Kościół Polskokatolicki w RP (19 tys. wiernych)
Kościół Adwentystów Dnia Siódmego (9,6 tys. wiernych)
Kościół Chrześcijan Baptystów (ok. 8 tys. wiernych)
Kościół Katolicki w RP obrządek ormiański (ormiańsko-katolicki) (5 tys. wiernych)
Kościół Ewangelicko-Metodystyczny w RP w Polsce (4,5 tys. wiernych)
Kościół Ewangelicko-Reformowany (3,5 tys. wiernych)
Kościół Katolicki Mariawitów (2,1 tys. wiernych)
Staroprawosławna Pomorska Cerkiew RP (460 wiernych)
Kościół Katolicki w RP obrządek bizantyńsko-słowiański (neounicki) (190 wiernych)
Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy (127 tys. wiernych)
Kościół Nowoapostolski w Polsce (4,8 tys. wiernych)
Kościół Boży w Chrystusie (3,4 tys. wiernych)
Kościół Wolnych Chrześcijan w RP (2,8 tys. wiernych)
itd...

Razem: grubo ponad 34 mln... prawie 34,5 mln

Dla porównania najwieksza mniejszość nie chrześcijańska to:
Muzułmański Związek Religijny w RP (5,1 tys. wiernych)

W Polsce żyje około 38,167 mln ludzi (2009, za wiki), co daje około 90% chrześcijan (87,8 % katolików).

I to jest chyba odpowiedź na wszystkie pytania...
Jeśli się ktoś nie zgadza na zasady demokracji, to nic nie stoi na przeszkodzie aby przeprowadzić sie do kraju który kieruje sie innymi zasadami.


Państwo uznaje prawo rodziców do zapewnienie wychowania i nauczania z ich własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi.
Cóż, każdy rodzic ma prawo wychowywać dzieci jak uważa i kierować do takich szkół jakie im wybierze...
Nie ma szkół? Wykażcie sie inicjatywą mniejszości, załózcie szkołę jaszczurów, powieście pentagram na ścianie i uczta swoje dzieci...

To może zamiast krzyża w szkole powinien być pentagram?? Niektórym osobom bardziej przecież mogą te odpowiadać.
Dobrze, że piszesz "niektórym", bo jak widać tacy też są, co nie znaczy, że większość ma sie podpożądkować jednostkom...

Veti
Generalizujesz ,to raz. Dwa ,to te najróżniejsze zboczenia jak to nazwałeś nie doją kasy od państwa i podatników czyli również owych tolerancyjnych . Trzy to fakt ,że KK tępi ich poglądy nazywając zboczeniami etc. Tak więc podwójna moralność to występuje raczej z drugiej strony.
Jak widać to tu sie tępi większość Ile jest agresywnych tematów na forum nt. KK? Zdaje się, że proporcja jest odwrotna do liczby katolików w Polsce. To jest dyskryminacja!! Brak tolerancji!!

Przykro mnie bardzo, ale takie są zasady demokracji. Jak już jaszczury będą większością w tym kraju, to zrobią sobie ustrój tyrani jaszczurzej i będą polować na katolików
A na razie wygląda to na jakiś cyrk.

Mnie sie dużo rzeczy nie podoba w tym kraju, ale cóż zrobić jeśli większość (jakkolwiek bym ją oceniał) tak sobie wybrała





Zmieniony przez - fantomista w dniu 2009-11-17 08:37:24

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#46 Timek

Timek

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 11:23

Za wiki:

Demokracja (gr. δημοκρατία demokratia "rządy ludu", od wyrazów δῆμος demos "lud" + κρατέω krateo "rządzę") – ustrój polityczny, w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli, przy respektowaniu praw mniejszości.

Tak btw. dziwną to w Polsce mamy więc demokracje. Sprzeciwiacie się prawu, które to przecież wybrała większość - np. wymieniona przeze mnie konwencja.Tolerancja, ale ukierunkowana w stroną KK. Demokracja katolicka?

Więcej teraz nie napiszę bo się spieszę.

Pozdrawiam.

Zmieniony przez - Timek w dniu 2009-11-17 11:26:13

#47 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 17 listopad 2009 - 11:31

klejcoon
Chcesz banana na to konto także, za pisanie poza administracją?

Timek
Przeciez masz prawo do manifestowania swoich przekonań, policja z pałą Cię nie goni ani nie wsadza do pierdla. Tak samo możesz sobie założyć szkołę z pentagramem na ścianie
Chyba, że rozumiesz demokrację jako terror mniejszosci na większości, wtedy wszystko już jasne.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#48 LuckyOne85

LuckyOne85

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 14:11

Tu bardziej chodzi o to, że w konstytucji jest napisane, że Polska jest państwem świeckim i wszystkie religie mają równe prawa - nie ważne która ma ile wyznawców. Zatem w szkole czy innych instytucjach publicznych nie powinno być żadnych symboli religijnych, albo wszystkie - bo skoro ma wisieć krzyż, to w poszanowaniu dla innych religii, oraz aby zamanifestować ich równość, obok powinny wisieć pentagramy, półksiężyce, różowy niewidoczny jednorożec, obrazek Buddy itd.. Pewnie zabrakło by ściany, także bardziej sensowne wydaje się zdjęcie wszelkich symboli.

Podkreślam - krzyż w instytucji publicznej, a więc służącej WSZYSTKIM, a nie tylko tym 90% katolików (choć 90% z tych 90% jest katolikami tylko formalnie - gdyby ich nie ochrzczono gdy nie mieli prawa głosu, prawdopodobnie teraz większość z nich byłaby innej wiary lub po prostu ateistami czy agnostykami) jest łamaniem Konstytucji RP. Plus zewnętrznego międzynarodowego artykułu, który zacytował Timek.

I nie chodzi o tępienie KK jako takiego - chodzi o wyplenienie go z przestrzeni publicznej, która jest wspólna dla wszystkich - również tych niewierzących. Dlaczego na przykład KK ma dotacje z państwa, czyli podatków zarówno katolików, jak i niekatolików? Może niekatolicy nie chcą tych pieniędzy przeznaczać na KK, ale na swoją religię?

Jak zostało wcześniej powiedziane - miejsce religii jest w świątyniach i w prywatnych domach. Nie ważne jaka jest to religia.

Tak samo będzie przeszkadzać mi ingerencja KK w życie publiczne, jak na przykład ingerencja islamistów, która w różnych krajach ostatnio coraz bardziej się nasila.

Zmieniony przez - LuckyOne85 w dniu 2009-11-17 14:14:01

#49 Timek

Timek

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 14:37

>Tak samo możesz sobie założyć szkołę z pentagramem na ścianie

Tak samo Ty masz prawo do założenia sobie szkoły z krzyżem na ścianie. Wszelkie instytucje publiczne powinny być pod tym względem całkowicie neutralne.

>Chyba, że rozumiesz demokrację jako terror mniejszosci na większości...

Wg tego co Ty napisałeś to terror większości na mniejszość. W końcu sam napisałeś wcześniej, ze wg Ciebie demokratyczne państwo to państwo w który rządzi większość, a chodzi chyba o to, by ta większość - chociaż w odniesieniu do KK jest to większość sticte formalnie - respektowała także prawa mniejszości co napisałem wcześniej.

>Tu bardziej chodzi o to, że w konstytucji jest napisane, że Polska jest państwem świeckim i wszystkie religie mają równe prawa - nie ważne która ma ile wyznawców.

No właśnie. Władze państa również - co także jest zapisane w konstytucji - muszą być pod tym względem bezstronne i nie mogą faworyzywać danej religii w odniesieniu do pozostałych.

#50 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 14:39

fallout normalnie sog Ci się należy jak gdzies wcisnę to będzie i pokażesz tym że tez nie wiesz czym jest jest państwo nacjonalistyczne

zresztą argument bzdurny bo od tego jest konstytucja tak jak wspomina Timek.

Póki co fakty są bezlitosne i czy się to komuś mieści czy nie mieści w głowie, to ten kraj taki jest jaki jest, czyli dominującą większością w nim są chrześcijanie:

Póki co to wstrzymałbym sie z nazwaniem tego faktami. Z prostych przyczyn , to że ktoś jest zapisany przez rodziców do do KK nie znaczy że chce tam być ,oraz dlatego ,że podane przez Ciebie dane nie istnieją w głównym urzędzie statystycznym.

Zmieniony przez - Vetinari w dniu 2009-11-17 14:48:10

#51 NanBeiDaXi

NanBeiDaXi

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1203 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 17:51

Mało tu kto pamięta (poza paroma wyjątkami)co było już wcześniej napisane i mało kto łączy wszystkie informacje w jeden szerszy obraz...

Na str 3 Fallout wkleił tekst Tomasza Sakiewicza, niby taki żartobliwy. Tylko, że Sakiewicz sam pewnie nie wie, że to, co wymyślił, było już realizowane wcześniej zanim powstał jego tekst.
Otóż tak, w krajach zachodnich od wielu już lat są niszczone wszelkie tradycje chrześcijańskie i wszelkie, nawet zdawałoby się niewinne, symbole nawiązujące do chrześcijaństwa:

- w ramach politycznie poprawnej nowomowy (Orwell się kłania) od kilku już lat w krajach zachodnich, głównie anglosaskich, wyparto termin Christmas Holidays (Święta Bożego Narodzenia po naszemu), zamiast tego wprowadzono termin Season Holidays (Święta Sezonowe), do tego stopnia, że zmuszono producentów pocztówek bożonarodzeniowych do zastąpienia zwrotu Christmas Greetings (Bożonarodzeniowe Życzenia/Pozdrowienia) zwrotem Season Holidays Greetings (już nawet nie tłumaczę tego szajsu). Oprócz pocztówek dotyczy to wszelkich druków okolicznościowych (zaproszenia itp), ogłoszeń, oraz zwyczajowych zwrotów w mediach...

- zaczęły przeszkadzać też kolędy tradycyjnie wykonywane w szkołach podstawowych w okresie świątecznym, kiedyś powszechnie a obecnie dużo rzadziej, ale i to przeszkadzało, w wielu przypadkach w USA i w Szkocji (o ile pamiętam) doszło do administracyjnych zakazów wykonywania kolęd w szkołach...

- choinki też stały się drażniące, doszło do wielu przypadków, głównie w USA, kiedy to lokalni rabini alarmowali, że choinki ustawiane w domach towarowych, na lotniskach, itp. "obrażają ich uczucia religijne", spłoszeni właściciele zaczęli masowo likwidować nie tylko choinki, ale i w ogóle cały tradycyjny wystrój bożonarodzeniowy...

- dzwony w kościołach też zaczęły obrażać uczucia religijne Żydów oraz zakłócać ich "spokój i prawo do odpoczynku"...

- jednocześnie w zachodnich mediach opanowanych przez Żydów trwa od kilkudziesięciu lat (a tak od ok. 25 bardzo intensywnie) kampania ośmieszania chrześcijańskich wartości ogólnie a chrześcijańskich świąt i symboli szczególnie: w amerykańskich głupkowatych serialach komediowych (czy ktoś zauważył, że jedynie w nich daje się śmiech publiczności aby wskazać widzowi, że teraz było śmiesznie i należy się śmiać?) jedzie się równo po Świętach Bożego Narodzenia, katolikach, katolickich księżach, zakonnikach itp., w filmach komediowych ryje się z katolików, wszystkie te "Uciekające zakonnice", "Zakonnice w przebraniu" i inne filmy pod podszewką komedii mają za zadanie jedynie ośmieszanie katolicyzmu (ciekawe, że nie ma filmów komediowych o rabinach, nieprawdaż?), w filmach dramatycznych, sensacyjnych itp. natomiast przedstawia się katolickich księży, zakonników i zakonnice jako sadystycznych zboczeńców (mnóstwo rożnych filmów), rzadziej tylko jako zagubionych homoseksualistów (np. film "Ksiądz"),
ciekawe, że nie ma filmów o zboczonych rabinach?

- w massmediach nagłaśnia się każdy (oczywiście karygodny, o ile był prawdziwy)pojedynczy przypadek księdza pedofila.... nic nie mówi się o głęboko ugruntowanej w talmudzie pedofilii wśród rabinów Żydów Aszkenazyjskich i licznych przypadkach kryminalnych z tym związanych w USA, robi się niesamowitą, światową histerię antypedofilską skupiającą się głównie na internautach ściągających sobie z internetu jakieś zdjęcia z dziećmi w sytuacjach seksualnych krążące na necie od 10 lat a zataja się bardzo niewygodne informacje o zaginionych dzieciach... Tysiącach albo dziesiątkach tysięcy dzieci które "znikają" a są ofiarami brutalnych, okrutnych, przerażających gwałtów, tortur i mordów wykonywanych podczas obrzędów na najbardziej zaawansowanych stopniach masonerii...

Itp.it.itp To są jedynie fragmenty z całości, którą warto poznać.
Np. warto poznać to, że cała ta Unia Europejska jest projektem masońskim, satanistycznym, od początku do końca. A tak apropos, zna ktoś początki idei Unii Europejskiej po II WŚ? No właśnie... Zna ktoś nazwisko Rettinger ?



#52 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 17 listopad 2009 - 18:20

Rettinger
Ja znam, ale to korzenie jeszcze przedwojenne...

No to widzę, że zaczeliśmy od przepychanek, a dotarliśmy do sedna. Szkoda dalej nawet kontynuować poprzedniej przepychanki co by nie rozmydlać.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#53 LuckyOne85

LuckyOne85

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 18:32

do NanBeiDaXi :

Mimo że mamy chyba odmienne poglądy, to poruszyłeś słuszne sprawy, przyznaję.

We wszystkim wskazany byłby zdrowy rozsądek - zarówno w propagowaniu symboli religijnych w życiu publicznym czy ingerencji kościoła katolickiego w politykę, jak i w realizowaniu szeroko pojętej politycznej poprawności oraz sprawach niedyskryminacji/dyskryminacji.. Sęk w tym, że chyba ani w jednym, ani w drugim nigdy nie zapanuje rozsądek - to było by zbyt piękne.

Ja tu się dopatruję czegoś w rodzaju 'kto mieczem wojuje, od miecza ginie'. W reakcji na protesty w sprawie różnych wystaw, filmów czy innych prodkucji pod hasłem 'obraza uczuć religijnych' nie-katolicy zaczęli podnosić głowę i na podobnej zasadzie burzyć się, że np krzyże w szkołach łamią ich wolność wyznania. Bo przecież Ci, którym nie podobały się filmy itd, mogli ich po prostu nie oglądać, prawda? Nie trzeba ich zdejmować z publiki tylko dlatego, że komuś się nie podoba - niektórym akurat mogą się podobać.. tak samo jak krzyże w szkołach.

Różnica polega jedynie na tym, że 'wojujący katolicy' mieli mniej podstaw prawnych do swoich sprzeciwów, bo coś takiego jak uczucia religijne jest pojęciem bardzo subiektywnym. Natomiast bunt 'nie-katolików' o rozdział religii od państwa ma bardzo solidną podstawę w postaci literalnych zapisów w Konstytucji.

Nawołuję do zdrowego rozsądku w podejściu do każdej ze spraw, oraz do dążenia do złotego środka, pamiętając przy tym, że wszystko jest względne (na każdą sprawę można spojrzeć z różnych perspektyw).

Zmieniony przez - LuckyOne85 w dniu 2009-11-17 18:35:20

#54 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 17 listopad 2009 - 18:40

Problem leży gdzieś ponad głowami maluczkich, którzy nieświadomi okladają sie poduszkami, albo bejsbolami, ku uciesze sprawców tego bałaganu.
Ta wojna trwa od wieków, ale teraz jest zbyt mało czasu, wiec przybiera agresywnie na sile.
Moze warto popatrzeć czasem z boku kto tu z kim wojuje, bo to wcale nie jest takie oczywiste jak sie pozornie wydaje...

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#55 Timek

Timek

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 19:39

>Otóż tak, w krajach zachodnich od wielu już lat są niszczone wszelkie tradycje chrześcijańskie i wszelkie, nawet zdawałoby się niewinne, symbole nawiązujące do chrześcijaństwa

Jest to wypowiedź zbyt ogólna. Sytuacja jest analogiczna do krzyży w szkołach i sprowadza się do tego, by dane Państwo było publicznie jak najbardziej neutralne religijnie (szkoły, urzędy państwowe itp). Nikt nie zabrania nikomu przestrzegania tradycji chrześcijańskich we własnym zakresie. Chodzi o ich wyplenienie ze sfery życia publicznego i nie dotyczy to tylko chrześcijaństwa, ale każdej innej religii. Dane tradycje religijne oraz jej symbolika nie mogą "rozlewać" się na sferę całego Państwa.

#56 NanBeiDaXi

NanBeiDaXi

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1203 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 19:41

Lucky: gdzie widzisz "wojujących katolików"? Syndrom przedawkowania TVN? Ja widzę np. wojujących pedałów i lesbijki... Homoseksualistom płci obojga nikt nigdy w historii Polski nic złego oficjalnie nie robił, w związku z tradycyjną polską tolerancją. Przypominam, że to w Polsce przedwojennej, w latach 20/30-ych, zniesiono karalność stosunków homoseksualnych, w Wielkiej Brytanii dopiero w latach 50/60... Więc o co chodzi? Jakie pretensje?

#57 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 17 listopad 2009 - 19:55

nie-katolicy zaczęli podnosić głowę i na podobnej zasadzie burzyć się, że np krzyże w szkołach łamią ich wolność wyznania

Zaczęli podnosić głowę bezwolnie, pod wpływem indoktrynacji o której szerzej napisał NanBeiDaXi.
Jakiś rok temu czytałem program jakiejś lewackiej partii, przy której SLD to prawica, było tam szeroko opisane że należy wykluczyć religie ze sfery artystycznej, wtedy jeszcze na czasie były takie tematy jak wystawy ludzkich zwłok, genitalia na krzyżu, etc. Pisało tam też że nie powinno być lekcji religii w szkołach ale nie było słowem wspomniane o krzyżach w miejscach publicznych, jest to taki absurd i błahostka że nawet tacy ludzie nie zwrócili na to uwagi. I co się stało? jeden lewak rzucił hasełko i tłumek zaczął za nim bezwolnie powtarzać.

t2742732_jqicu.gif


#58 LuckyOne85

LuckyOne85

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 20:07

"Homoseksualistom płci obojga nikt nigdy w historii Polski nic złego [u]oficjalnie[/u] nie robił"

Dobrze powiedziałeś. Również:
-oficjalnie kobiety nie są dyskryminowane w pracy
-oficjalnie Polska nie jest państwem kościelnym
-oficjalnie Polska jest państwem prawa
-oficjalnie w Polsce katolikami jest 80% osób (w tym ja, a jeszcze nie złożyłem apostazji tylko dlatego, że moja narzeczona może chcieć ślubu kościelnego - zaraz po ślubie wystąpię z apostazją; i na podobnej zasadzie katolikami jest wiele osób - tylko i wyłącznie w papierach..)

To że oficjalnie homoseksualistom nic nie zrobiono, nie znaczy że nie są dyskryminowani, bici za swoją orientację itd.

Też uważam że obnoszenie się ze swoją orientacją jest nie w porządku, ale robią to dlatego, żeby pokazać że jest ich całkiem sporo, a nie tak jak się co poniektórym wydaje oraz żeby w końcu przestali być dyskryminowani. Gdyby nie byli, to siedzieliby cicho i zajmowali się sobą..

#59 freakout

freakout

    Żigolaczek %-)

  • Moderators
  • 4064 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 20:22

Nan...

Spokojniej, proszę.

Jesteś w stanie to napisać bez emocji.

#60 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 17 listopad 2009 - 20:24

nie znaczy że nie są dyskryminowani, bici za swoją orientację itd.

O przypadkach bicia informują media i nie pamiętam kiedy ostatnio o czymś takim słyszałem. Może i prasa nie dowie się o wszystkim ale gdyby to był realny procent takich doniesień było by sporo.

Zgadzam się z NanBeiDaXi że homo to najaktywniejsza grupa lewactwa, gdyż są przekonani o tym że kościół jest źródłem wszelkiej nietolerancji do nich. Sam jestem ateistom i zawsze przejawiałem wrogość do kleru ale nie ponad zdrowy rozsądek a do czego prowadzi paranoiczny wojujący ateizm proponuję poczytać w tym temacie
http://www.niewyjasnione.pl/Zupa_z_nienarodzonego_dziecka-t12590.html

t2742732_jqicu.gif


#61 Timek

Timek

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 20:35

NanBeiDaXi,
Po pierwsze to nie pozwalaj sobie na takie teksty w stosunku do mojej osoby bo sobie tego życzę, a po drugie naucz się czytać ze zrozumieniem. Łatwo można przecież wywnioskować znaczenie tych słów w napisanej przeze mnie wypowiedzi Nie proponowałem nikomu burzenia świątyń czy niszczenia innych miejsc kultu.

W Polce osoby utożsamiające się z daną religią mają swobodę w jej praktykowaniu zagwarantowaną konstytucyjnie:

Rozdział II, art. 53:
"Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują."

W innych państwach UE jest podobnie.

Zmieniony przez - Timek w dniu 2009-11-17 20:50:43

#62 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 17 listopad 2009 - 21:02

skończcie z tym gadaniem o wolności bo wiem że nawet sami w to nie wierzycie. Ty Vetinari masz najzwyklejszą alergie na kościół, znam Cie od dawna z jadowitych tekstów odnośnie kościoła i wierzących, podobnie Lepton chodziarz zachowujesz przy tym więcej klasy a Ty Timek masz z kościołem na pieńku, natomiast Ciebie LuckyOne85 witamy na forum, być może jesteś wyjątkiem, który potwierdza regułę.

t2742732_jqicu.gif


#63 NanBeiDaXi

NanBeiDaXi

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1203 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 21:10

Lucky:
bądź trochę mądrzejszy, przynajmniej spróbuj - jestem starszy od Ciebie, pamiętam jeszcze bardzo dobrze relacje w Polsce co do homosiów od lat 70`: nikt ich nie prześladował, homosie którzy z tym się nie kryli, albo mało kryli, byli pewną taką egzotyką lokalną, nikt im nie dokuczał na ogół, cieszyli się nawet pewną specyficzną estymą, w Gdyni był znany np. "Bolek Kwiaciarz" a w Sopocie "Pularda". Wiadomo było, że jakaś tam część z pozoru normalnych mężczyzn jest homoseksualistami. "Pedałami". Tylko że tych "pedałów" znanych z pracy czy z osiedla, będących kolegami, nikt nie prześladował, było coś tam niby w pogłoskach, ktoś coś gadał, ale każdy starał się zachować fason wobec kolegi, na zasadzie że to jego sprawa, facet może jest homo, może nie, a nawet jak jest homo, ale jest ogólnie git i i wporzo, to nie ma żadnego problemu...
Dopiero teraz pojawia się w społeczeństwie prawdziwa nienawiść do pedałów i zwłaszcza agresywnych lesb, której nigdy nie było. Te wszystkie polskie i zwłaszcza zagraniczne ( a ludzie to widzą przecież) tzw. Parady Równości gdzie obleśne grupy roznegliżowanych pedałów, (w tym duża część przebranych za kobiety transwertytów), obściskują się publicznie, macają, całują, wykonują ruchy frykcyjne naśladujące stosunki analne itp. niby w imię tolerancji, wolności itp. a przy tym niosą transparenty z antykatolickimi hasłami i skandują antykatolickie hasła... I im wolno paradować, ochraniają ich kordony policji. Ludzie którzy protestują przeciwko tym paradom, chcą się im przeciwstawić, są określani jako "faszyści" i "bojówki". I jako "antysemici". Ciekawe czemu?

"Bo każdy antysemita to jest homofob, i pijak i złodziej, bo każdy pijak to jest złodziej i każdy złodziej to jest antyhomofobsemita, dobrze napisałem komendancie? Gdzie mam się podpisać?"

#64 Krh01

Krh01

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 34 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 21:20

NanBeiDaXi Dobrze Pan pisze

#65 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 17 listopad 2009 - 22:13

Ubierali świąteczną choinkę w swastyki i granaty

Jak wyglądały perfekcyjne święta Bożego Narodzenia po nazistowsku? Musiała być choinka obwieszona swastykami i zabawkowymi granatami. Zamiast nabożeństw nawiązujących do narodzin żydowskiego dzieciątka Jezus, było zachęcanie kobiet do rodzenia dzieci w imię Fuhrera. I w końcu przychodził moment kulminacyjny - zapalenie pogańskich świec, robionych ręcznie przez więźniów Dachau - pisze "The Times".


Eksponaty pokazujące, jak w III Rzeszy obchodzono święta można oglądać obecnie w Centrum Dokumentacji Narodowego Socjalizmu w Kolonii. Oglądając wystawę, można zobaczyć, jak kraj, w którym propagowano likwidację Żydów, obchodził święto ustanowione na cześć Żyda i jak z Bożego Narodzenia próbowano "wymazać" Chrystusa.

Wielu obecnie żyjących Niemców zostało wychowanych w duchu wariacji na temat nazistowskiego Bożego Narodzenia. I nie chodzi tu tylko o pieczenie ciast w blachach w kształcie swastyk czy wieszanie bombek-żelaznych krzyży, ale o głęboko zakorzenione tradycje świąteczne czy śpiewanie kolęd ze zmienioną treścią.

Wciąż wielu Niemców śpiewa zmodyfikowane kolędy i nie wie, że ze znanej kolędy "Nadchodzi czas" opowiadającej o nadejściu zimy, "wycięto" osobę Jezusa, a w zamian wstawiono wersy o zaśnieżonych łąkach i polach. Podobnie postępowano z kolędami opowiadającymi historię narodzenia z Maryi Dziewicy.

Wszystkie zmiany w tekstach bożonarodzeniowych pieśni nadzorowane były przez głównego ideologia hitlerowskiego Alfreda Rosenberga i do tej pory znajdują się w niektórych śpiewnikach.

Rosenberg dokonał też zmian w niemieckim kalendarzu. Święta Bożego Narodzenia były w nim połączone z pogańskim świętem Julfest, obchodzonym z okazji przesilenia zimowego w jedności z przyrodą. Julfest miało też wyprzeć ze świąt element religijny.

Za wszelką cenę próbowano oderwać Boże Narodzenie od emocjonalnej władzy Kościoła. Poza bombkami w kształcie swastyk i granatów, czubek choinki był zwieńczony nie gwiazdą, lecz słońcem. Gwiazda bowiem została zakazana, jako zbytnio kojarząca się z żydowską Gwiazdą Dawida lub komunistycznym symbolem. Zamiast nazwy "choinka bożonarodzeniowa" (Christmasbaum), nakazano używać nazwy "Jultree", "drzewko światła" lub po prostu "jodła".

Pomimo zmasowanej propagandy, większość Niemców starał się jednak zachować religijne zwyczaje. - Największe święto w roku nie zgadzało się im z rasistowską ideologią, którą im serwowano. Dlatego przemycali chrześcijańskie tradycje - mówi Judith Breuer, która wraz z matką Ritą, zorganizowała wystawę.

(meg, ck, ap)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ubierali-swiateczna-choinke-w-swastyki-i-granaty,wid,11692456,wiadomosc.html

Wygląda na to że UE czerpie inspiracje do walki z symbolami chrześcijańskimi od samego Fuhrera.

t2742732_jqicu.gif


#66 Timek

Timek

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 22:33

>Wygląda na to że UE czerpie inspiracje do walki z symbolami chrześcijańskimi od samego Fuhrera.

Wklejony art ciekawy, ale czy wniosek, który na jego podstawie wysunąłeś, nie jest zbyt daleko idący?

#67 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 22:36

Parady Równości gdzie obleśne grupy roznegliżowanych pedałów, (w tym duża część przebranych za kobiety transwertytów), obściskują się publicznie, macają, całują, wykonują ruchy frykcyjne naśladujące stosunki analne itp. niby w imię tolerancji, wolności itp. a przy tym niosą transparenty z antykatolickimi hasłami i skandują antykatolickie hasła

Nie ma dymu bez ognia. Jesli jakas instytucja napieradala na pewna grupe społeczna to owa grupa będzie do takiej instytucji nastawiona anty. Zresztą zdefiniuj "antykatolickie" .
Zanim skorzystasz z uprawnienia do bezbanowego wyzywania userów - mnie też przeszkadzają te parady , bo nie jestem tolerancyjny , bo mi wolno , ale nie próbuje tego argumentować bo to już bez sensu.


Wygląda na to że UE czerpie inspiracje do walki z symbolami chrześcijańskimi od samego Fuhrera. a w którym miejscu UE czerpie jakiekolwiek inspiracje ? jak to sie objawia ? Bo imo wniosek faktycznie zbyt daleko idący i bezpodstawny.

Zmieniony przez - Vetinari w dniu 2009-11-17 22:38:11

#68 Kaczmii

Kaczmii

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 23:17

Timek - fallout ma taką tendencje do wyolbrzymiania pewnych spraw i dość ostrych, nieprzemyślanych imo komentarzy

To nie temat o paradach równości, więc może wróćmy bardziej w stronę KRK?

Dla mnie osoby, które tak bardzo pragną pozbyć się ze wszelkich miejsc jakichkolwiek symboli religijnych muszą mieć jakieś kłopoty ze sobą. Nikt normalny nie rozpocznie batalii o tak błahą sprawę, chyba, że ma jakieś uprzedzenia i prywatną awersje do KRK.
Sam nie jestem katolikiem, ale prawdę mówiąc nigdy mi nie przeszkadzały jakiekolwiek symbole religijne. Póki nie odbija się to bezpośrednio na funkcjonowaniu instytucji to nie widzę problemu.
Argumentowanie, że to coś w rodzaju marketingu to chyba jakiś żart Coś co jest pozbawione jakiegokolwiek komunikatu perswazyjnego nie może być reklamą.

#69 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 17 listopad 2009 - 23:29

fallout ma taką tendencje do wyolbrzymiania pewnych spraw i dość ostrych, nieprzemyślanych imo komentarzy

Jeeeeeee!!!
A tak na poważne to nie chodziło mi o to że przywódcy unijni czytają Main Kampf, ale nie można odmówić pewnych podobieństw narodowego socjalizmu i międzynarodowego socjalizmu.

t2742732_jqicu.gif


#70 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 23:29

Sam nie jestem katolikiem, ale prawdę mówiąc nigdy mi nie przeszkadzały jakiekolwiek symbole religijne. Póki nie odbija się to bezpośrednio na funkcjonowaniu instytucji to nie widzę problemu. Mnie również personalnie nie przeszkadza, jednak w młodszych latach nie raz widziałem jak byli traktowani uczniowie którzy np nie chodzili na religie , dzieciaki krzywo patrzyły a i nauczyciele inaczej traktowali. Niedawno mój znajomy zatwardziały ateista ochrzcił syna. Argument jeden - ochrzczenie niczego mu w przyszłości nie utrudni , a nie ochrzczenie może wiele rzeczy pogorszyć.

#71 Kaczmii

Kaczmii

    1

  • Members
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 23:34

No cóż z moich doświadczeń wynika inaczej. Przez większość mojej przygody ze szkołą nie chodziłem na religie i nigdy nie miałem przez to żadnych nieprzyjemności ze strony kolegów, albo nauczyciel. Przez pewien okres mimo, że byłem wypisane z religii to przychodziłem na nią żeby się nie nudzić i miałem bardzo dobry kontakt z katechetką i nie raz okazało się, że jako niekatolik wiem o ich religii więcej niż dzieci zatwardziałych katolików...
Moim zdaniem nie ma w tym reguły i wiele zależy od tego gdzie się mieszka.
Natomiast szkoła to ogólnie wyjątek od mojego poglądu. Krzyże niech sobie tam wiszą, ale nie powinno się uczyć religii tylko katolickiej, a wszystkich. Religia to nie tylko katolicyzm...
Miałem to szczęście, że w szkole średniej uczył mnie przez pewien czas ksiądz, który opowiadał nam o religiach całego świata i było to bardzo ciekawe i pouczające. Niestety były na niego skargi i go przeniesiono...

Zmieniony przez - Kaczmii w dniu 2009-11-17 23:38:29

#72 Lepton

Lepton

    1

  • Members
  • PipPip
  • 14 postów

Napisano 17 listopad 2009 - 23:48

Nikt normalny nie rozpocznie batalii o tak błahą sprawę,

Ja też nie. Mam już wyrobiony światopogląd a symboli religijnych (tam gdzie mieszkam) w miejscach publicznych i tak nie widzę. Powiedziałem tylko gdzie wstawiłbym krzyżyk gdyby były wybory o to czy symbole religijne mogą znajdować się w miejscach publicznych i uzasadniłem to.

Tak na marginesie tu gdzie mieszkam jest problem innego typu. Chodzi o chustkę noszoną przez kobiety muzłumańskie w trakcie pracy. Wiele miejsc pracy zakazuje całkowite ukrycie twarzy gdzie widać tylko oczy. Albo ostatnio afera o to ze studentka ubrala sie zbyt seksi na uczelnie ale to juz w innym kraju.

Wolność każdego kończy się tam gdzie ogranicza się wolność drugiego człowieka.


Wokól tej zasady trwa większość dyskusji.


Zmieniony przez - Lepton w dniu 2009-11-17 23:49:14

Zmieniony przez - Lepton w dniu 2009-11-17 23:49:30

#73 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 18 listopad 2009 - 00:04

w młodszych latach nie raz widziałem jak byli traktowani uczniowie którzy np nie chodzili na religie , dzieciaki krzywo patrzyły a i nauczyciele inaczej traktowali

Trudno mnie w to uwierzyć, tym bardziej że z klasą i z nauczycielami można popaść w konflikt na milion sposobów. Ale niewykluczone że jakimś zbiegiem okoliczności dobrała się jakaś dziwna klasa i kadra.

Natomiast szkoła to ogólnie wyjątek od mojego poglądu. Krzyże niech sobie tam wiszą, ale nie powinno się uczyć religii tylko katolickiej, a wszystkich. Religia to nie tylko katolicyzm...
Miałem to szczęście, że w szkole średniej uczył mnie przez pewien czas ksiądz, który opowiadał nam o religiach całego świata i było to bardzo ciekawe i pouczające. Niestety były na niego skargi i go przeniesiono...


Tu się zgadzam, lekcje chrześcijaństwa powinno się ograniczyć do minimum, przez zgłębianie jego przekazu i najważniejszych treści poprzez rezygnacje ze wkuwania modlitw na pamięć. Zaoszczędziło by się w tedy mnóstwo czasu który można by wykorzystać na naukę innych religii a bardziej otwarty umysł nie przeszkadza w wierze tym bardziej że Bóg jest z grubsza bezosobowy.
Jednak gdyby ktoś chciał wprowadzić takie zmiany wyłącznie z powodu swoich uprzedzeń do bym protestował, wszak chamstwo zwalcza się chamstwem.

Albo ostatnio afera o to ze studentka ubrala sie zbyt seksi na uczelnie ale to juz w innym kraju.

Tych spraw nie można porównywać, postaw się w sytuacji nauczyciela, który bierze taką pannę do odpowiedzi i erekcja nie daje mu się skupić

t2742732_jqicu.gif


#74 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 18 listopad 2009 - 00:15

Wolność każdego kończy się tam gdzie ogranicza się wolność drugiego człowieka.
ee jesli chodzi o ścisłośc to ten cytat brzmi tak "wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego "


Trudno mnie w to uwierzyć, tym bardziej że z klasą i z nauczycielami można popaść w konflikt na milion sposobów. Ale niewykluczone że jakimś zbiegiem okoliczności dobrała się jakaś dziwna klasa i kadra.


celowo napisałem " w młodszych latach"
dzieciaki potrafią być na prawdę okrutne a każda odmienność od grupy może byc powodem szykanowania. Pomijam już jasełka i wigilie w szkołach podczas godzin lekcyjnych. Subiektywnie - są mi na rękę bo dzięki temu nie było lekcji . Obiektywnie - strata czasu który można by poświęcić na naukę

Zmieniony przez - Vetinari w dniu 2009-11-18 00:15:23

Tych spraw nie można porównywać, postaw się w sytuacji nauczyciela, który bierze taką pannę do odpowiedzi i erekcja nie daje mu się skupić
z własnego doświadczenia -*****ova sytuacja

Zmieniony przez - Vetinari w dniu 2009-11-18 00:16:33

#75 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 18 listopad 2009 - 00:33

dzieciaki potrafią być na prawdę okrutne a każda odmienność od grupy może byc powodem szykanowania.

Odmienność to tak samo chodzenie jak nie chodzenie. Wierz mi coraz więcej osób będzie nie chodzić.

Subiektywnie - są mi na rękę bo dzięki temu nie było lekcji . Obiektywnie - strata czasu który można by poświęcić na naukę

Nam katechetka pozwalała zrobić prace domowe z innych przedmiotów i przygotować się do klasówek

t2742732_jqicu.gif


#76 gorus

gorus

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 219 postów

Napisano 18 listopad 2009 - 01:03

To jakaś paranoja. Z *****izmem trzeba walczyć. Niedługo może dojść do sytuacji, w której UE wyda zakaz stawiania plusów w matematyce, gdyż może komuś się to kojarzyć z krzyżem. Idąc dalej z tego samego powodu gra "kółko krzyżyk" może zmienić nazwę na "kółko półksiężyc" lub co gorsze "kółko penis".

#77 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 18 listopad 2009 - 03:10

Znów zmienią się słowa hymnu Rosji?

Rosyjscy komuniści chcą, aby z hymnu Rosji osunięto odniesienie do Boga. Projekt ustawy dotyczącej zmiany tekstu hymnu komuniści wnieśli do Dumy, izby niższej parlamentu.


Deputowany Boris Kaszin, inicjator zmiany tekstu hymnu, zwrócił uwagę, że konstytucja mówi, iż Rosja jest świeckim państwem i każdy ma zagwarantowaną wolność sumienia. Do tego znaczna część Rosjan to ateiści. Fragment hymnu: "chroniona przez Boga ojczysta ziemio" nie odpowiada ich światopoglądowi - podkreślił Kaszin.

Deputowany zaproponował, aby słowo "Bóg" zostało zastąpione słowem "nas". Wspomniany fragment hymnu brzmiałby: "chroniona przez nas ojczysta ziemio".
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Znow-zmienia-sie-slowa-hymnu-Rosji,wid,11695111,wiadomosc.html

Nie spodobali się naziści to będą komuniści.

Niedługo może dojść do sytuacji, w której UE wyda zakaz stawiania plusów w matematyce, gdyż może komuś się to kojarzyć z krzyżem.





W sumie u arabów nie ma Czerwonego Krzyża, jest za to Czerwony Półksiężyc, może i u nas wprowadzą jakąś czerwoną gwiazdę. Swoją drogą chyba kiedyś mieliśmy czerwone krzyże na karetkach a teraz gdzieś zniknęły.

http://www.google.pl/images?hl=pl&safe=off&sa=1&q=karetka&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w&aq=f&oq=&start=0

Zmieniony przez - fallout152 w dniu 2009-11-18 03:35:53

t2742732_jqicu.gif


#78 LuckyOne85

LuckyOne85

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 18 listopad 2009 - 09:03

fallout152 napisał: "...wszak chamstwo zwalcza się chamstwem. "

I tu masz odpowiedź dlaczego są robione parady równości oraz został podniesiony raban o krzyże w szkołach.

Nie twierdzę, że cały kościół katolicki jest zły - sporo zarówno księży jak i wyznawców rzeczywiście jest dobrymi ludźmi i ta religia daje im dodatkową motywację do bycia dobrym. Ale niestety jest sporo czarnych owiec, z którymi władze kościelne nic nie robią - księży nawołujących do głosowania na konkretną partię, komentujących z ambony wydarzenia polityczne, szerzących nienawiść do osób które w jakiś sposób się różnią - nie-katolików, homoseksualistów itd. zamiast nawoływać do budowania porozumienia ponad podziałami - bo na tym chyba polegać powinien katolicyzm, mianujący się religią miłości? Podobnie, jest sporo wiernych z mózgami wypranymi przez takich księży, skrajnie nietolerancyjnych na jakąkolwiek inność - niech to chociaż będą inne poglądy polityczne. Wszak określenie 'moher' nie bez przyczyny nabrało drugiego znaczenia oprócz materiału tekstylnego.

I właśnie dlatego inne grupy, szykanowane przez kościół, zaczynają się awanturować - w odpowiedzi na podżeganie wiernych przez te czarne owce kościoła do nienawiści.

Zgadzam się natomiast, że parady równości czasem są przesadą. Również uważam że nie powinno być takiego na siłę epatowania własną orientacją seksualną. Ale jednocześnie chciałbym podkreślić, że wg mnie każdy ma prawo do poszanowania własnej orientacji seksualnej - heteroseksualista, homoseksualista, biseksualista, transseksualista jak i ich żeńskie odpowiedniki (żeby nie było że dyskryminuję :P).

Chciałbym tylko zaznaczyć jedną rzecz - większość homoseksualistów wcale na te parady nie chodzi (tak tak, homoseksualistów jest znacznie więcej niż na tych paradach) i nie utożsamia się z nimi, prezentując podobny pogląd jak ja opisałem. Także te parady to też jest głos jakiejś radykalnej mniejszości, psującej wizerunek ogółowi. Podobnie jak z kościołem i jego czarnymi owcami.

Pragnąłbym aby każdy miał to wszystko na uwadze, zanim zacznie oczerniać jednych lub drugich.

Ja staram się mieć to na uwadze - nie jestem niechętny całemu kościołowi katolickiemu a jedynie tym, którzy propagują w nim hasła niezgodne z głównymi ideami katolicyzmu. Jestem też niechętny tuszowaniu przez władze kościelne różnych afer zamiast wyciągania konsekwencji, podobnie jak dzieje się to w świecie polityki lub prawniczym. Nie chcę również, aby z moich podatków finansowany był kościół katolicki - te pieniądze wolałbym przeznaczyć na przykład na wikipedię lub organizację mensa, które w moim mniemaniu mają większą wartość edukacyjną.

I to wszystko - podobnie jak Timek, nie mam zamiaru nawoływać do palenia kościołów albo katolików. Po prostu 'żyj i daj żyć innym' - oni niech sobie wierzą, ale niech pozwolą mi nie wierzyć. I w razie dysputy niech wykażą kulturę, a nie na dzień dobry inwektywy ;)

Raz miałem okazję rozmawiać z klerykiem, znajomym mojego kolegi, i potrafił on otwarcie nie potępiać tego że nie wyznaję religii katolickiej. Owszem, próbował mnie do niej przekonać, ale robił to w sposób niezwykle kulturalny i subtelny. Nie nakłaniał mnie na siłę, tylko jakby próbował mi pokazać zalety. I tak powinno wg mnie być - pozostawienie wolnego wyboru.

Akurat ja zamiast religii wolę 'wierzyć' w naukę, ponieważ nie daje ona odpowiedzi na wszystkie pytania - to co jest niewyjaśnione, pozostaje sprawą otwartą, a nie 'boską wolą' - jest niewyjaśnione, dopóki ktoś tego nie wyjaśni.. Wiara w naukę zmusza wg mnie do samodzielnego myślenia, posiadania bardziej otwartego umysłu na świat, próbę postrzegania go z różnych perspektyw. Jednocześnie nie twierdzę stanowczo że nie ma jakiejś superistoty/boga - może jest, może nie. Wolę przyjąć że nie, bo wtedy muszę brać odpowiedzialność za swoje życie i czyny na siebie i nie mogę jej na nikogo zrzucić. Podobnie, jeśli chcę to życie zmienić, sam biorę się do działania, a nie modlę o cud.

Teraz chyba już w miarę całościowo przedstawiłem moje stanowisko. Przepraszam za przydługiego posta - tak już niestety mam ;) I gratuluję wytrwałości w czytaniu ;)

#79 NanBeiDaXi

NanBeiDaXi

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1203 postów

Napisano 18 listopad 2009 - 11:43

"Niedługo może dojść do sytuacji, w której UE wyda zakaz stawiania plusów w matematyce, gdyż może komuś się to kojarzyć z krzyżem."

Dokładnie, w Izraelu już z tego powodu zamiast + używają odwróconej wielkiej litery T.

#80 Lepton

Lepton

    1

  • Members
  • PipPip
  • 14 postów

Napisano 18 listopad 2009 - 11:44

ee jesli chodzi o ścisłośc to ten cytat brzmi tak "wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego "

Mnie nie chodzi o scislosc a moj i tak uwazam za lepszy bo jest bardziej precyzyjny.

#81 NanBeiDaXi

NanBeiDaXi

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1203 postów

Napisano 18 listopad 2009 - 11:48

"Swoją drogą chyba kiedyś mieliśmy czerwone krzyże na karetkach a teraz gdzieś zniknęły."

A właśnie, dobre przypomnienie. Ktoś sobie cichaczem zamienił w latach 90-tych czerwone krzyże na węże Eskulapa. I żaden święto***liwy poseł się nawet nie zapytał w sejmie jakim prawem.


#82 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 18 listopad 2009 - 16:41

Mnie nie chodzi o scislosc a moj i tak uwazam za lepszy bo jest bardziej precyzyjny. Cytaty przytacza się ściśle A twój po prostu razi składnią w oczy i nie wiadomo co na dobra sprawę oznacza.

#83 Lepton

Lepton

    1

  • Members
  • PipPip
  • 14 postów

Napisano 18 listopad 2009 - 16:57

Cytaty przytacza się ściśle

To nie cytat tylko cos co ja napisalem i odczep sie ode mnie.

Zmieniony przez - Lepton w dniu 2009-11-18 17:07:18

#84 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 18 listopad 2009 - 17:55

A to jeszcze lepiej bo w takim razie sie to plagiat nazywa

#85 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 18 listopad 2009 - 20:39

I tu masz odpowiedź dlaczego są robione parady równości oraz został podniesiony raban o krzyże w szkołach.

Zgadzam się natomiast, że parady równości czasem są przesadą. Również uważam że nie powinno być takiego na siłę epatowania własną orientacją seksualną. Ale jednocześnie chciałbym podkreślić, że wg mnie każdy ma prawo do poszanowania własnej orientacji seksualnej - heteroseksualista, homoseksualista, biseksualista, transseksualista jak i ich żeńskie odpowiedniki (żeby nie było że dyskryminuję :P).

No widzisz, są chamstwa i chamstwa do przesady.

Swoją drogą jak już Veti wspominał, każda odmienność jest powodem do nienawiści. Wiesz co by było gdyby tak nagle wszyscy zaczęli paradować i walczyć z różnymi instytucjami o błahostki? Odpowiedź brzmi wariatkowo

t2742732_jqicu.gif


#86 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 18 listopad 2009 - 21:48

Również uważam że nie powinno być takiego na siłę epatowania własną orientacją seksualną.

Mnie to osobiście wisi , nawet dostarcza zabawy w stylu rzucania w nich jajkami z okna

#87 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 18 listopad 2009 - 22:35

Dokładnie, w Izraelu już z tego powodu zamiast + używają odwróconej wielkiej litery T.

To jest chore, ciekawe kiedy i do nas zawita.

t2742732_jqicu.gif


#88 gorus

gorus

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 219 postów

Napisano 19 listopad 2009 - 00:16

Dlaczego np. niepełnosprawni nie demonstrują swojej odmienności?

#89 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 19 listopad 2009 - 02:01

To jest chore, ciekawe kiedy i do nas zawita.
_______________________________


mniej więcej wtedy gdy tak jak izrael będziemy państwem wyznaniowym pełną gębą. No chyba ,że ktoś sugeruje jakoby w Izraelu funkcjonowało to w wyniku ustaleń UE.

#90 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 19 listopad 2009 - 06:54

Wyznaniowe czy nie, ale to "pełna gęba" zawsze robi problemy.

A tak poza tym to mogę wam przewidzieć najbliższą przyszłość
Stowarzyszenie tzw racjonalistów albo jakieś zwykłe lewactwo zacznie masowo domagać się zdejmowania krzyży. Będą procesy, wołanie po trybunału w Strasburgu, Kaczyński wymyśli jakąś nową ustawę która też zostanie zaskarżona, mimo to będzie dalej robił problemy. W końcu lewactwo zacznie protestować na ulicach, wesprą ich zieloni i zboczki z całego świata, spodziewam się jakiś 2000 osób.
A teraz wyobraźcie sobie sytuacje w której osoba niepełnosprawna żyje na dodatek w nędzy i utrzymuje siebie czy nawet jeszcze rodzinę z renty inwalidzkiej, którą jednak państwo mu postanawia odebrać. Człowiek ten może liczyć jedynie na sprawę w trybunale i co się okazuje? Będzie na nią czekał 10lat!
Albo inaczej, w niektórych rejonach Polski bezrobocie wynosi 30% i miliony Polaków mają naprawdę istotny powód by wyjść na ulicę a nie jakieś widzimisię.
Ale co tam jest super walczcie z krzyżem bo poważniejszych problemów nie ma.

t2742732_jqicu.gif


#91 LuckyOne85

LuckyOne85

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 19 listopad 2009 - 08:20

No to stary, skoro mają powód, niech się organizują i wychodzą :) Przecież nikt im nie broni.

Sugerujesz, że powinniśmy przyjąć postawę 'inni mają źle, więc ja się powinienem cieszyć że tak nie mam i nic więcej od życia nie oczekiwać' ? Może od razu położyć się na katafalk i radować się, że umrzemy zdrowi, pełnosprawni i nie z takimi problemami jak inni?

Życie jest niesprawiedliwe i tego nie zmienisz. Jedni mają lepiej, a inni gorzej. Całego świata nie naprawisz - nawet nie dasz rady wziąć na siebie jego okropieństw. Dlatego lepiej zacząć od zmian swojego życia i dodatkowo pomagać najbliższym osobom (nie chodzi mi wyłącznie o rodzinę, ale niech to na przykład dotyczy ludzi z Twojego miasta) - gdyby każdy się tak zachował, świat byłby rajem.

Powiem jeszcze raz - to że inni mają gorzej, nie zatrzyma mnie w dążeniu do tego, żebym miał jeszcze lepiej niż mam teraz. Choć de facto wcale tak dobrze nie mam.. aczkolwiek na pewno lepiej od bezdomnych, czy tych którzy są w rodzinach patologicznych - choć sam po części w takiej wyrosłem, ale ojca już nie ma..

Przy czym oczywiście to, że chcę poprawiać swoją sytuację, osiągać w życiu coraz więcej, nie znaczy że nie pomagam innym, którzy tego potrzebują - ale nie popadajmy w skrajności. W moim życiu JA jestem najważniejszy. Z czasem może będą to dzieci. Ale właśnie dotychczasowe życie moje oraz moich bliskich nauczyło mnie, że dla wielu ludzi nie warto się poświęcać, bo tylko Cię wykorzystają.

#92 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 19 listopad 2009 - 20:24

Całego świata nie naprawisz - nawet nie dasz rady wziąć na siebie jego okropieństw

No akurat w tym temacie słowem nie wspomniałem o naprawianiu świata. To Tobie się wydaje że walczysz o wolność dla wszystkich.
Chciałbyś usunąć każdą błahostkę która w jakiś pokręcony sposób może kiedyś gdzieś kogoś obrazić.

Zmieniony przez - fallout152 w dniu 2009-11-19 20:26:51

t2742732_jqicu.gif


#93 LuckyOne85

LuckyOne85

    1

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 19 listopad 2009 - 20:33

Nie, nie kogoś, tylko mnie ;) Ja tylko w swoim imieniu występuję. I póki co nie mam zamiaru walczyć o wolność dla wszystkich - najpierw będę szukał wolności dla siebie ;)

#94 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 19 listopad 2009 - 20:36

Jednak nie wierzę że nie masz poważniejszych problemów.

t2742732_jqicu.gif


#95 gorus

gorus

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 219 postów

Napisano 19 listopad 2009 - 22:07

Gdybyś poszukał najpierw wolności dla wszystkich, nie musiałbyś szukać wolności dla siebie.

#96 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 listopad 2009 - 08:02

Niektórzy tu to mają marzenia...
Czyli o wybiórczości medialnej


Rozmowa z ks. dr. W. Cisło o współczesnych prześladowaniach Kościoła
Co trzy minuty ginie za wiarę chrześcijanin

– Chcielibyśmy, żeby idea pomocy cierpiącym chrześcijanom dotarła do każdego wierzącego – mówi w wywiadzie dla KAI ks. dr. Waldemar Cisło, dyrektor Sekcji Polskiej organizacji Kirche in Not (Pomoc Kościołowi w potrzebie). Z inicjatywy tej organizacji 8 listopada obchodzony będzie w Polsce po raz pierwszy Dzień solidarności z Kościołem prześladowanym. Hasłem obchodów będą „Indie”.

KAI: Czy dałoby się powiedzieć, ilu chrześcijan jest obecnie prześladowanych czy represjonowanych z uwagi na wyznawaną wiarę?

– Szacujemy, że 350 mln chrześcijan żyje w sytuacji, w której poddawani są mniej lub bardziej dokuczliwym represjom, z czego 200 mln żyje w sytuacji zagrożenia życia.

KAI: Jaka jest skala tych prześladowań w ciągu roku?

– Monitorujemy sytuację chrześcijan na świecie – efektem jest coroczny raport „Prześladowani i zapomniani”. Niestety, w statystykach panuje status quo, to znaczy około 170 tys. chrześcijan ginie każdego roku za wiarę.

KAI: Nie słychać jednak, by możni tego świata, politycy wielkich państw czy organizacje międzynarodowe alarmowały w tej sprawie.

– Trafił pan w sedno, które nas niepokoi. Zestawmy np. dwa wydarzenia, w których zginęła podobna liczba ludzi – około dwustu: zamieszki w stanie Orisa (owszem, rozciągnięte w czasie, bo trwały ok. półtora roku) z zamachem sprzed pół roku w Bombaju. Zainteresowanie mediów prześladowaniami indyjskich chrześcijan było nieporównanie mniejsze. Z Bombaju CNN czy TVN nadawały relacje na żywo, z Orisy – wcale.

KAI: Znamienna dysproporcja?

– Bardzo. Tematyka prześladowania chrześcijan pada często ofiarą poprawności politycznej. Weźmy przykład Chin, gdzie podczas olimpiady kraje takie jak Niemcy czy USA, w imię – trzeba to jasno powiedzieć – interesów gospodarczych nie zabrały głosu. Pani Hillary Clinton, która była w Indiach, o prześladowaniach nawet nie wspomniała. Tymczasem Stany Zjednoczone kreują się na arenie międzynarodowej na pierwszego strażnika praw człowieka.

KAI: Czyli są kraje, którym łamanie praw się wypomina i takie, wobec których się milczy?

– Oczywiście. Przecież z tej racji, że USA miały nadzieję na podpisanie z Indiami dużego kontraktu na sprzęt wojskowy, temat prześladowań został zmarginalizowany. Widać jasno, co w tej polityce ma charakter priorytetowy: nie prawa człowieka, ale gospodarka i finanse. To jest, niestety, brutalna prawda. Proszę zauważyć, że podczas olimpiady, na skutek działań dyplomacji chińskiej i wpływów gospodarczych tego kraju, praktycznie przemilczano sytuację chrześcijan.
A przecież władze chińskie przyznały niedawno, że tolerowały tzw. turystykę transplantacyjną. To znaczy: przyjeżdżał sobie ktoś z dużą sumą pieniędzy po organ, który pozyskiwano od zabijanego w tym celu więźnia. Wiemy, że kara śmierci jest w Chinach stosowana dosyć powszechnie, także wielu chrześcijan przebywa w więzieniach. Na okładce naszego najnowszego raportu mamy zdjęcie biskupa, który przebywał w chińskim więzieniu 35 lat! To są fakty – tymczasem reakcja świata jest prawie żadna.

KAI: Czy wynika to z tego, że świat przyzwyczaił się do prześladowań chrześcijan, czy może nie chce o nich wiedzieć?

– Każde życie jest jednakowo ważne, bo człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Ale zauważmy pewną prawidłowość – oto sprawa muzułmanki, która, zgodnie z prawem koranicznym, miała zostać ukamienowana za to, że zaszła w ciążę przed ślubem. Temat podjęły światowe media. Jednocześnie świat milczy w sytuacji, gdy co 3 minuty ginie za wiarę chrześcijanin.
Z podobnych obserwacji można wysnuć smutną konstatację, że niektóre środowiska starają się wykreować pogląd, iż mordowanie chrześcijan jest właściwie czymś naturalnym, wpisanym w ich życie i misję. Oczywiście, Chrystus nigdy nie obiecywał swoim uczniom łatwego życia. Przeciwnie, mówił: kto chce pójść za mną, niech zaprze się samego siebie, weźmie swój krzyż i mnie naśladuje. Ale nie możemy pozostawać obojętni, bo jeśli z taką wrażliwością podchodzimy do wyznawców innych religii, to podobna powinna towarzyszyć losowi chrześcijan.

KAI: Ale właściwie dlaczego reakcja jest tak nikła? Czy można to tłumaczyć wyłącznie polityczną poprawnością?

– Myślę, że także my, chrześcijanie za mało o tym mówimy. A jeśli my nie będziemy o tym mówić, to kto zechce? Kiedy przy okazji różnych konferencji pytam ludzi, czy wiedzą ilu chrześcijan jest w naszych czasach prześladowanych, to okazuje się, że są to dla nich nowe, przerażające fakty. Dzień solidarności z Kościołem prześladowanym stanowi doskonałą okazję byśmy poważnie zastanowili się nad tym tematem.
Pokażmy, że jako mistyczne Ciało Chrystusa chcemy wiedzieć, co dzieje się z innymi, którzy Kościół stanowią. Bo trudno nam żyć w komforcie i samozadowoleniu wtedy, gdy nasze siostry i bracia wychodząc do kościoła nie wiedzą, czy wrócą do domu. Mając takie postaci, jak kard. Wyszyński czy ks. Popiełuszko, mamy specjalne prawo upominać się o tych, którzy nie mogą swobodnie wyznawać wiary w Chrystusa.

KAI: Bo różni „Popiełuszkowie” żyją tu i tam, w różnych prześladowanych wspólnotach chrześcijan?

– Tak, mamy takich księży w Sudanie czy Chinach. Idąc do chorych z Najświętszym Sakramentem mogą skończyć w więzieniu.

KAI: Co to znaczy dla Kirche in Not prześladowanie za wiarę? Jakie przyjęto kryteria?

– Prześladowanie to sytuacja, w której ktoś zostaje zamordowany, uwięziony lub represjonowany za wiarę. Nie włączamy tu np. napadu rabunkowego na plebanię. Mamy bardzo jasne kryteria. W dzisiejszym świecie są trzy główne źródła prześladowań. Pierwsze to radykalny islam. Dotyczy to sytuacji chrześcijan w takich krajach jak Irak, Sudan, wiele krajów afrykańskich, Afganistan, Pakistan. Drugi nurt pochodzi od bojówek partyjnych radykalnego hinduizmu.
Wydaje nam się, że hinduizm to Gandhi, tymczasem w Indiach ostatnimi czasy księża katoliccy byli paleni żywcem na oczach tłumu... Nie można tego rozciągać na wszystkich hinduistów, ale fakty są faktami. Trzecia dziś siła antychrześcijańska to reżimy komunistyczne, np. na Kubie czy Wenezueli. Także w tym kraju Kościół spotykają coraz większe ograniczenia.
Wedle tych jasno sformułowanych kryteriów oceniamy – bardzo ostrożnie – że 170 tys. chrześcijan rocznie oddaje życie za wiarę, co oznacza, że taka śmierć zdarza się co 3 minuty... Do tego dochodzą przejawy dyskryminacji spotykane w Europie, jak choćby sprawa stewardesy „British Airways” zagrożonej zwolnieniem z pracy za noszenie krzyżyka, czy afera jaka wybuchła po tym, jak pielęgniarka w Wielkiej Brytanii zaproponowała chorej osobie, że się za nią pomodli... Mamy tu do czynienia z oczywistymi przejawami chrystianofobii, dyskryminacji choć, rzecz jasna, nie możemy mówić o prześladowaniach.

KAI: Na terenie b. ZSRR do prześladowań już nie dochodzi, chociaż też nie jest tak różowo; np. katoliccy księża pracujący na Białorusi spotykają się z różnymi ograniczeniami dotyczącymi odmowy wiz wjazdowych itp.

– Rzeczywiście, trudno to nazwać prześladowaniem, może bardziej złośliwością, ale nie można takich sytuacji zestawiać z realiami Sudanu czy Indii. Skala prześladowań jest oczywiście różna. Publikujemy systematycznie specjalną mapę, na której stopień natężenia koloru odzwierciedla skalę prześladowań.

KAI: Obudzicie sumienie świata?

– Idziemy metodą trzech kroków: informacja, a więc rozpropagowanie w mediach idei pomocy Kościołowi jej potrzebującemu, modlitwa w jego intencji, a po trzecie – pomoc materialna. Biskupi z krajów dotkniętych prześladowaniami proszą inne Kościoły, aby nie zapominały o wymiarze modlitewnym. Mówią nam: oddajemy za was życie jako Kościół lokalny, jesteśmy prześladowani, a wy macie obowiązek wspierać nas modlitwą. Kirche in Not od lat udziela także pomocy materialnej Kościołom – np. w Indiach czy Sudanie. Jestem wdzięczny piętnastu biskupom diecezjalnym, którzy włączyli się w tę pomoc zarządzając na 8 listopada zbiórkę do puszek.

KAI: Jak na tematykę prześladowań reaguje polska opinia publiczna?

– Trzeba powiedzieć, że dzięki zainteresowaniu polskich mediów katolickich problematykę tę udało się nagłośnić. Chcielibyśmy, żeby idea pomocy cierpiącym chrześcijanom dotarła do każdego wierzącego. Episkopat przychylił się do naszej prośby, by co roku druga niedziela listopada poświęcona była solidarności z Kościołem prześladowanym.

KAI: Ma Ksiądz nadzieję, że Dzień solidarności zmieni świadomość?

– Tak. Szczególnie jest to ważne w tym Kościele, który złożył tyle ofiar, których symbolem jest ks. Jerzy Popiełuszko. Kościół w Polsce jest też bardzo ofiarny. Przeprowadziliśmy udaną akcję pomocy chrześcijanom w Ziemi Świętej, Czadzie czy innych krajach, w których pracują polscy misjonarze.

KAI: Czy jest nadzieja na to, że skala przemocy wobec chrześcijan osłabnie?

– Może nie od razu, ale nie traćmy nadziei. Proszę zwrócić uwagę co stało się po krwawych zamieszkach w stanie Orisa. Indyjski arcybiskup Raphael Cheenath powiedział, że jeszcze nigdy tak wielu dorosłych nie prosiło go o chrzest jak obecnie, a więc po wszystkich tych zamachach, mordach, ofiarach. O czym to świadczy? O wiarygodności chrześcijaństwa. Przypominają się pierwsze wieki tej religii i słowa Tertuliana, iż krew męczenników jest zasiewem chrześcijaństwa.
Drugi efekt pogromów jest taki, że radykalne partie hinduistyczne przegrały w wyborach. Podobna sytuacja miała miejsce w Sudanie, gdzie koncerny zarówno europejskie, jak chińskie i amerykańskie dawały pieniądze rządowi, który mordował chrześcijan zamieszkujących roponośne tereny. Koncerny te – na skutek bojkotu niektórych ich produktów – z dotkniętych prześladowaniami terenów się wycofały.
Mamy więc formę nacisku, ale potrzebna jest większa świadomość. Jeśli będziemy o represjach mówić, to jest szansa na zmianę pewnego stylu myślenia. Mamy prawo żądać podstawowych praw – prawo do wyznawania religii do nich należy.

Rozmawiał Tomasz Królak

W niedzielę 8listopada Kościół w Polsce obchodzić będzie po raz pierwszy Dzień Solidarności z Kościołem prześladowanym. Tematem przewodnim będą Indie, gdzie w ostatnich czasach doszło do brutalnych prześladowań chrześcijan przez hinduistycznych ekstremistów. Ofiary represji będą wspominane w modlitwach, przeprowadzone zostaną także zbiórki do puszek z przeznaczeniem na wsparcie dla indyjskich chrześcijan.

Decyzję o ustanowieniu Dnia Solidarności z Kościołem prześladowanym podjęli biskupi na plenarnym zebraniu w listopadzie ub.r. Organizatorem jest stowarzyszenie „Kirche in Not” – Pomoc Kościołowi w Potrzebie – założona w 1947 r. w Niemczech międzynarodowa dziś organizacja, pomagająca cierpiącym i prześladowanym katolikom na różnych kontynentach.

http://www.piotrskarga.pl/ps,4401,12,0,1,I,informacje.html

jeśli to przeczytałeś, to w tym czasie zginał kolejny człowiek...

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#97 Pola2

Pola2

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 20 listopad 2009 - 18:57

Lucky
Ja staram się mieć to na uwadze - nie jestem niechętny całemu kościołowi katolickiemu a jedynie tym, którzy propagują w nim hasła niezgodne z głównymi ideami katolicyzmu. Jestem też niechętny tuszowaniu przez władze kościelne różnych afer zamiast wyciągania konsekwencji, podobnie jak dzieje się to w świecie polityki lub prawniczym. Nie chcę również, aby z moich podatków finansowany był kościół katolicki - te pieniądze wolałbym przeznaczyć na przykład na wikipedię lub organizację mensa, które w moim mniemaniu mają większą wartość edukacyjną.

Podaj prykłady, propagownia haseł niezgodnych z główną ideą katolicyzmu.
Podatki - widzisz, gdyby przyjąć twoją tezę, nikt nie chciałby płacić podatków na nikogo. Katolicy, np. na niekatoloków (korzystasz ze służby zdrowia, szkolnictwa, itd, w większości opłacanych przez katolików), lewicowcy na całą sferę wierzących. I tak państwo upada. Utopia niewarta przywoływania.

Dzisiejszy świat jest zlaicyzowany. Ludzie wymyślili sobie, że wiara łączy się z brakiem wolności. Kiedy pytam gostka, co rozumie pod jej pojęciem, zwykle słyszę bełkot, albo definicję, pod którą akurat WOLNOŚĆ nie ukrywa się.
Wolność to stan, w który dusza i umysł nie ulegają zewnętrznym bodźcom. To brak wewnętrznego przymusu w dokonywaniu wyborów spośród różnych opcji. Mówiąc dosadniej - olewanie wszystkiego, co może doprowadzić do zachwiania mojego spokoju, mojej wewnętrznej równowagi.
Czy można być zatem wolnym w dzisiejszym zlaicyzowanym świecie?
Oto jest pytanie! Świat rządzony przez skretyniałych biurokratów nigdy nie będzie serwował wolności. Tej zewnętrznej szczególnie. Zawsze znajdą się jacyś idioci, którym, np. wiara będzie przeszkadzała.
Zauważyłam jedną prawidłowość. Otóż, ludzie rzeczywiście niewierzący, tacy z przekonania, mają za nic krzyże i modlitwy. Oni ludziom wierzącym nie przeszkadzają, nie prześladują ich. Wiecie dlaczego? Nie wierzą w moc modlitwy, nie widzą niczego szczególnego w krzyżu. Ci natomiast, którzy niegdyś byli wierzącymi, albo ci, którzy są na rozstaju (trochę wierzę, trochę nie wierzę)- są najgorsi (przypomniał mi się Stalin). W prześladwaniach bywają niezwykle okrutni. Zawsze zastanawiałam się dlaczego. Może właśnie oni, wiedzą czym jest WOLNOŚĆ. Pragną za wszelką cenę ją odebrać. Ta zewnętrzna jest niczym, w porównaniu z tą wewnętrzną. Jej odebrać nie można. No, chyba że pozwoli na to osoba zniewalana.
UE jest teraz takim zgrzybiałym starcem, niezadowolonym z siebie, starcem schorowanym, zniewolonym własnymi żądzami. Jemu wszystko będzie przeszkadzało. Nawet ciche kichnięcie. Dzisiaj zabrał się do usuwania krzyży (ciekawe, że Fince nie przeszkadza krzyż na fladze jej własnego kraju), jutro być może zapragnie krwi, np. z odczynnikiem Rh -. Uzna, że akurat ta część Europejczyków jest nie europejska. Kto wie?

Co skłonia ludzi do ucieczki w nicość?



#98 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 20 listopad 2009 - 23:24

Prezydent Unii chce usunąć godła narodowe?

Nowy prezydent Unii, Herman van Rompuy, chce zastąpić symbole narodowe ogólnoeuropejskimi. Chce uczynić z Unii federację państw. Jeszcze w tym tygodniu zgłaszał propozycje wprowadzenia obowiązujących w całej Wspólnocie podatków.


Gazeta nazywa Rompuy'a "fanatycznym federalistą". Twierdzi, że nowy przewodniczący Rady Europejskiej po cichu chce urzeczywistniać swą wizję. Małymi krokami, bo chodzi o zastąpienie europejskimi symbolami wszystkich flag, godeł, hymnów, a nawet znaków na dowodach osobistych i tablicach rejestracyjnych.


- On jest (...) fanatycznym zwolennikiem przejęcia kompetencji parlamentów narodowych, by wyposażyć w nie instytucje UE. On będzie - w cichy i niekonfrontacyjny sposób - próbował użyć 2,5-letniej kadencji do promowania swej wizji federalizmu- pisze gazeta brytyjski "Daily Mail"



http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/swiat/prezydent-unii-chce-usunac-godla-narodowe,49050,1

t2742732_jqicu.gif


#99 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 21 listopad 2009 - 13:39

Mam nadzieję,ze na takie dictum tyranii NWO w postaci juni jewropejskiej Polacy odpowiedzą jak zawsze, czyli nieposłuszeństwem...
Osobiście będę pierwszym ktory będzie wieszał flagę narodową i kupię sobie niebieskiego mopa w gwiazdki do zmywania podłóg
Na pohybel zdrajcom!

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#100 chomiczka

chomiczka

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 21 listopad 2009 - 15:45

Nie przeglądałam całego tematu, tylko urywki, ale widzę, że wypowiadają się tu tylko albo katolicy, albo ateiści, a innych wyznań nie widać.

Ja jestem prawosławna i co prawda na krzyże jakoś nie zwracam już aż takiej uwagi, po prostu przyzwyczaiłam się do tego.

Jednak w jakim celu krzyże i jakiekolwiek inne symbole religijne w szkołach i urzędach miałyby się znajdować? W szkole w sali do religii - ok, ale w urzędach załatwiamy sprawy niezwiązane z religią, a modlimy się w kościele, cerkwi i innych świątyniach. Skoro w urzędach mają wisieć krzyże, to w kościołach pozawieszajmy herby Polski i flagi UE...

#101 Krh01

Krh01

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 34 postów

Napisano 22 listopad 2009 - 20:50

ja ani ateistą ani katolikiem nie jestem
staram sie być człowiekiem.
__
Jutro dam tutaj audycje z RM na temat zakazu krzyży

nagrałem :)

Zmieniony przez - Krh01 w dniu 2009-11-22 20:53:46

#102 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 23 listopad 2009 - 23:10

Krzyże zostają w szkołach

Koniec awantury o krzyże w polskich szkołach. W ich obronie wystąpili nie tylko posłowie, którzy przyjmą specjalną uchwałę w tej sprawie. Prawa do wieszania krzyży w placówkach oświatowych nie zamierza odbierać także minister edukacji Katarzyna Hall (52 l.).


Wojna o krzyże w szkołach rozpętała się po orzeczeniu Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, zakazującego wieszania ich w klasach we Włoszech. Do tego frontu przyłączyła się europosłanka SLD Joanna Senyszyn (60 l.), która wystąpiła do polskiego rządu, by podobny zakaz wprowadzić w naszym kraju.

– Szkoły nie mogą być ukrzyżowane, jesteśmy państwem świeckim – mówi w rozmowie z Faktem. I dodaje, że Ministerstwo Edukacji powinno wydać rozporządzenie w tej sprawie.

Szefowa resortu nie zamierza jednak ulegać tej presji. – Umieszczanie krzyża w salach szkolnych powinno być wynikiem wspólnej woli środowiska szkolnego i nie powodować napięć lub konfliktów – mówi Faktowi Katarzyna Hall. I przytacza obecne przepisy, zgodnie z którymi wieszanie krzyży w szkołach nie jest obowiązkowe, więc nie ma potrzeby wprowadzać żadnego zakazu.

Z kolei na najbliższym posiedzeniu Sejmu posłowie chcą przyjąć uchwałę w sprawie ochrony wolności wyznania. W projekcie napisano, że „znak krzyża jest nie tylko symbolem religijnym i znakiem miłości Boga do ludzi, ale w sferze publicznej przypomina o gotowości do poświęcenia dla drugiego człowieka i ofiary oraz wyraża wartości budujące szacunek dla godności każdego człowieka”.
http://www.efakt.pl/Krzyze-zostaja-w-szkolach,artykuly,57739,1.html

t2742732_jqicu.gif


#103 chomiczka

chomiczka

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 24 listopad 2009 - 12:41

No i niech sobie tam już wiszą. Jedynym obiektem na ścianie na jaki zwracam uwagę to zegar, krzyż jest mi zupełnie obojętny. Przez te 10 lat nauki już na tyle się przyzwyczaiłam do tego krzyża, do tego, że czasami muszę pisać sprawdzian w Wigilię i że po powrocie do szkoły po świętach wysłu****ę nauczycieli, że przez święta na pewno nie byłam tak bardzo zajęta żeby lekcji nie uzupełnić, że jest mi to już zupełnie obojętne...

#104 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 07 grudzień 2009 - 05:55

"Nie" dla tradycji Świąt w jednej z włoskich szkół

Ze względu na to, że wśród ponad 100 uczniów zespołu szkół koło Rieti w środkowych Włoszech jest troje muzułmanów, zrezygnowano tam całkowicie z wszelkich elementów symboliki Bożego Narodzenia. Nie ma nawet gwiazdy na szkolnej choince.


Ten radykalny i budzący protesty rodziców oraz Kościoła przypadek opisał w niedzielę dziennik "Il Messaggero".

W przedszkolu, szkole podstawowej i średniej placówki w miejscowości Leonessa, gdzie od lat żywa była tradycja Świąt, jej dyrektorka wprowadziła w tym roku całkowity zakaz użycia jakichkolwiek elementów, które mogą kojarzyć się z narodzinami Jezusa. W rezultacie nie odbędzie się msza dla uczniów ani tradycyjne jasełka oraz przedświąteczny poczęstunek z wymianą życzeń. Choinkę ozdobiono tylko sztucznym śniegiem.

Decyzja ta wywołała - jak podkreśla "Il Messaggero" - prawdziwą wściekłość rodziców, a także niezadowolenie burmistrza i miejscowej diecezji.

Burmistrz podjął się mediacji między protestującymi rodzicami a dyrekcją proponując odprawienie mszy dla uczniów szkoły poza jej murami. Dyrektor pozostała nieugięta.

Rodzice interweniowali w miejscowym kuratorium. Na razie nie otrzymali odpowiedzi.

(mg)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nie-dla-tradycji-Swiat-w-jednej-z-wloskich-szkol,wid,11751791,wiadomosc.html

Trzech muzułmanów to bardzo mało, każdy pretekst jest dobry do promocji laicyzacji.

t2742732_jqicu.gif


#105 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 13 grudzień 2009 - 02:50

"Smarkacze walczą z krzyżami jak ze strasznym smokiem"

Zapytany o petycję trójki uczniów z XIV LO we Wrocławiu w sprawie zdjęcia krzyży ze ścian europoseł PiS prof. Ryszard Legutko dokonał dogłębnej analizy problemu.

- Tak naprawdę chodzi o zadymę. Rozpuszczeni smarkacze czują się kompletnie bezkarni. To jest typowa szczeniacka zadyma. Młodzi mają to, co najbardziej lubią: jest zadyma, oni są bezkarni, a przy tym mają poczucie, że walczą ze strasznym smokiem, którego sami sobie wymyśliliśmy. Wymyślamy sobie fikcyjne zagrożenia i później z nimi walczymy. To jest moda. Tak jak kiedyś modne były spodnie o takiej lub innej długości, to teraz w modzie są zadymy o prawa dla homoseksualistów, krzyże w szkołach. Ubolewam nad rolą nauczycieli. W normalnych warunkach nauczyciele powinni ostro zareagować, ale będą się bali - tłumaczył.

http://wiadomosci.wp.pl/gid,62661,title,Shaker-WP,galeria.html

t2742732_jqicu.gif


#106 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 13 grudzień 2009 - 03:02

"Antykrzyżowa" mniejszość we wrocławskim liceum wywalczyła ciekawą debatę

W środę 16. grudnia o godz. 13.00 odbędzie się w renomowanym wrocławskim XIV Liceum Ogólnokształcącym debata na temat krzyży w salach lekcyjnych. To właśnie w tej szkole czterech uczniów zażądało od dyrektora zdjęcia krucyfiksów ze ścian.


Czworo uczniów XIV LO we Wrocławiu napisało petycję do dyrektora szkoły, by zdjął krzyże ze ścian w salach lekcyjnych. Pomysł pojawił się po wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie krucyfiksów we włoskich szkołach. Dyrektor jednak nie przychylił się do wniosku młodzieży. Zgodził się jednak na zorganizowanie debaty na ten temat.

A nie będzie ona łatwa dla przeciwników krzyża. - Grupka przeciwników krzyża jest malutka. W debacie uczestniczących będzie po równo, nie chcę żeby to wyniośle zabrzmiało, ale oczywiście jest różnica, kiedy po obu stronach występuje 15 osób i gdy krzyża broni 130, a zdjąć go chcą dwie. Jeśli chodzi o obrońców szkoły, to jest to pospolite ruszenie - mówi portalowi Fronda.pl katecheta ze szkoły, ks. Wojciech Zięba.

W dyskusji, która odbędzie się w XIV LO we Wrocławiu w środę, 16 grudnia o godz. 13.00 prócz uczniów weźmie udział m.in. prezes Wydawnictwa Fronda Tomasz Terlikowski. Jak dowiedział się portal Fronda.pl, przeciwnicy krzyży zapowiadają, że zaproszą lewicowo-liberalnego publicystę „Gazety Wyborczej” Piotra Pacewicza i filozof Magdalenę Środę.


sks/MaRo
http://www.fronda.pl/news/czytaj/antykrzyzowa_mniejszosc_we_wroclawskim_liceum_wywalczyla_debate

Typowi lewacy, bez GW nie umieli by nawet skonstruować kilku zdań, a upierają się że bronią własnych poglądów.

t2742732_jqicu.gif


#107 Kosme

Kosme

    Wielka Siostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 4940 postów

Napisano 13 grudzień 2009 - 19:13

Moim zdaniem prof. Ryszard Legutko mocno przesadził. Nazwanie uczniów "rozpuszczonymi smarkaczami" nie było na miejscu. Do tego liceum uczęszczają inteligentni młodzi ludzie.
Zadyma? Bo bronią własnego zdania? Śmieszne... A gdzie prawo do wolności słowa? Profesor się moim zdaniem nie popisał, mało tego - ośmieszył się w moich oczach.
Podszedł do tematu mało profesjonalnie i zbyt emocjonalnie.
Absolutnie nie zgadzam się z jego zdaniem. Rozumiem, że taka petycja może budzić kontrowersje. Sam temat jest kontrowersyjny. Jednak obrażanie, ba..wyzywanie młodzieży to szczyt chamstwa i przejaw braku kultury i tolerancji.
Tak. Jestem oburzona.

Debata jest w tym momencie jak najbardziej na miejscu. Sądzę, że to idealne wyjście. W końcu człowiek uczy się przez całe życie. A żeby nauka była efektywna, owocna - należy dążyć do zrozumienia, a co za tym idzie: doświadczać, obserwować i wysnuwać wnioski.
Pozwólmy młodym na weryfikacje poglądów.

#108 Lepton

Lepton

    1

  • Members
  • PipPip
  • 14 postów

Napisano 16 grudzień 2009 - 13:41





http://www.youtube.com/watch?v=VoVWxewW848&feature=related

Zmieniony przez - Lepton w dniu 2009-12-16 13:57:10

Zmieniony przez - Lepton w dniu 2009-12-16 14:07:36

#109 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 20 grudzień 2009 - 17:59

Straciła pracę, bo obiecała pomodlić się za uczennicę

Nauczycielka Olive Jones z miejscowości Weston-super-Mare w hrabstwie Somerset została zwolniona za to, że obiecała pomodlić się za chorą uczennicę. Kierownictwo szkoły dopatrzyło się w tym elementów "przymuszania dziecka" do praktyk religijnych - informuje BBC.


54-letnia Jones uczyła matematyki dzieci, które z powodu choroby nie mogły uczęszczać do szkoły i nauczyciel przychodził do nich. Niewierzący rodzice dziewczynki poskarżyli się, że Jones powiedziała dziewczynce, iż będzie się za nią modlić, i opowiedziała jej o cudownych uzdrowieniach i swoich refleksjach na temat wiary.

25 listopada, gdy nauczycielka odwiedziła ją, dziewczynka była zbyt chora, by mieć lekcję. W kilka godzin po wizycie szkoła zakomunikowała pani Jones, że po pięciu latach pracy nie będzie więcej potrzebna.

- Jestem zdumiona, że w kraju o tak silnej chrześcijańskiej tradycji, jak Anglia, tak trudno jest mówić o wierze - cytuje ją BBC. - Gdybym dopuściła się jakiegoś wykroczenia, to potraktowano by mnie tak samo - dodała. Zaprzeczyła zarazem zarzutowi przymuszania dziecka do praktyk religijnych.

Dyrekcja szkoły zakomunikowała nauczycielce, że "dzielenie się z dziećmi własnymi przekonaniami religijnymi może być uznane za równoznaczne z przymuszaniem".

Sprawę mają zbadać lokalne władze.

W lutym bieżącego roku pielęgniarka Caroline Petrie, także z Weston-super-Mare, została zawieszona przez pracodawcę za to, że wyraziła gotowość pomodlenia się za pacjentkę. Wydarzenie to odbiło się szerokim echem i Petrie została przywrócona do pracy.

(pp)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Stracila-prace-bo-obiecala-pomodlic-sie-za-uczennice,wid,11794689,wiadomosc.html

t2742732_jqicu.gif


#110 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 grudzień 2009 - 18:17

Trzeba było zaproponować chorej jakieś narkotyki albo eutanazję - to jest dozwolone i nawet wskazane w tym lucyferycznym powalonym ustroju.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#111 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 07 marzec 2010 - 18:39

Hymn Kanady pozostanie seksistowski

Kanadyjski rząd wycofał się z ogłoszonego kilka dni wcześniej planu, aby uczynić hymn narodowy mniej seksistowskim. Ingerowaniu w tradycję zdecydowanie sprzeciwiło się społeczeństwo.


Od 1980 r. kanadyjskim hymnem jest pieśń "O Canada" (Kanado), napisana pod koniec XIX w. po francusku. Jej oficjalny angielski przekład zawiera wers, w którym mowa jest o "synach narodu", lecz nie wspomina się o "córach narodu".

Konserwatywny rząd premiera Stephena Harpera we wtorek zaproponował, aby parlament rozważył zastąpienie tego wersu odpowiednią linijką ze starszych przekładów, w których ma ona brzmienie bardziej archaiczne, ale neutralne ze względu na płeć.

Opozycyjna Partia Liberalna Kanady oceniła, że propozycja szefa rządu jest niepoważna. W kanadyjskich mediach krytycznie o tym pomyśle wypowiadali się również obywatele.

Niektórzy z nich wskazywali, że rząd niefortunnie wybrał moment na podjęcie debaty na temat hymnu. Przywiązanie społeczeństwa do narodowych symboli zwiększyły bowiem zakończone niedawno igrzyska zimowe w Vancouver, na których Kanadyjczycy zdobyli 14 złotych medali.

- Chcieliśmy dowiedzieć się, co na ten temat sądzą Kanadyjczycy i usłyszeliśmy głośną i wyraźną odpowiedź - powiedział rzecznik premiera Dimitri Soudas

(oso)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Hymn-Kanady-pozostanie-seksistowski,wid,12048308,wiadomosc.html

Dabilism godny UE.

Zmieniony przez - fallout152 w dniu 2010-03-07 18:39:59

t2742732_jqicu.gif


#112 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 22 marzec 2010 - 19:09

Jeszcze Polska nie zginęła, dokąd WOPR żyje.




t2742732_jqicu.gif


#113 chomiczka

chomiczka

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 22 marzec 2010 - 21:40

Jak tak czytam te newsy to aż nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Ta cała wolność słowa i wyznania chyba za bardzo ludziom poprzewracała w głowach. Teraz wierzący na każdym kroku chcą podkreślać swoja wiarę i wszędzie by krzyże powiesili, za to ateiści chcą kompletnie się od tego odciąć i się oburzają jak ktoś chce się o niego pomodlić. Dojdzie do tego, że jak dzieci na podwórku zagrają w kółko i krzyżyk, a ateista to zobaczy, to uzna to za atak na swoje przekonania... Chora sytuacja, tym bardziej, że w tej sprawie trudno o jakiś kompromis, a nawet jeśli ktoś coś zaproponuje, zagorzali chrześcijanie i/lub fanatyczni ateiści go nie uznają...

#114 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 22 marzec 2010 - 22:41

Zawsze uważałem się za ateistę ale krzyżyk mi nigdy nie przeszkadzał, robienie z tego problemu traktuję w kategorii nerwicy natręctw na tym punkcie. Źródłem i katalizatorem tych natręctw są poprawni politycy, wmówili oni młodym ludziom z nieukształtowaną psychiką i poglądami że krzyże w jakiś magiczny sposób naruszają ich wolność w ten sposób odwracając ich uwagę od rzeczywistych problemów.
W Polsce np. rzeczywistym problemem były dwie kadencje SLD, pełne afer i strajków, podczas których sprywatyzowano polskie firmy za bezcen i podczas których bezrobocie w niektórych regionach wynosiło 30%. Dawniej była to jedyna licząca się partia dziś ludzie dosłownie boją się na nią głosować, ma ona rekordowo niskie poparcie, do niedawna nawet młodych lewaków wzdrygało na samą myśl o niej ale do czasu jak obiecali zdjęcie krzyży.

t2742732_jqicu.gif


#115 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 21 maj 2010 - 13:44

Nowy Jork: Władze szkolne zawiesiły w prawach ucznia za noszenie różańca
Aktualizacja: 2010-05-20 3:19 pm

Uczeń szkoły Oneida Middle School w Schenectady w stanie Nowy Jork został zawieszony za odmowę zdjęcia z szyi różańca.

Raymond Hosier zaczął nosić różaniec “aby uczcić pamięć mojego brata i wujka” – starszy brat zginął w wypadku samochodowym pięć lat temu, a wujek zmarł na raka dwa tygodnie temu. Jednak publiczne noszenie różańca nie spodobało się władzom szkolnym, które nakazały zdjęcie go. Gdy uczeń nie zastosował się do żądania, został on 19 maja br. zawieszony w prawach i odesłany do domu. “Nie wydaje mi się w porządku, by wyrzucać mnie ze szkoły za noszenie różańca” – powiedział Raymond. Jednak władze szkolne tłumaczą się, że noszenie różańca wzbudziło ich podejrzenie o to, że uczeń może należeć do… gangu. W wywiadzie dla stacji telewizyjnej Fox23News, przedstawiciel wydziału oświaty miał powiedzieć, że “regulamin szkolny zabrania noszenia przez uczniów różańca, z uwagi na podejrzenia o przynależność do gangu.”

“Bardzo mnie rozzłościło zawieszenie mnie w prawach ucznia za noszenie różańca, i powiedziałem im, że nie należę do żadnego gangu.” – wyjaśnia Raymond. W swoich prawach wspiera go matka, Chantal Hosier, która wyjaśnia, że jej syn jest spokojnym uczniem przynoszącym ze szkoły najlepsze oceny, i że “Ma on prawa obywatelskie: ma on prawo do wyrażania swoich przekonań religijnych.”

Matka miała dzisiaj spotkać się z władzami szkolnymi celem wyjaśnienia sprawy. “Mam nadzieję, że pozwolą oni na noszenie różańca, bez zawieszania mego syna w prawach ucznia.” – dodaje.

http://www.bibula.com/?p=21882

Każdy pretekst jest dobry, choćby najbardziej idiotyczny.


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#116 shefu

shefu

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1104 postów

Napisano 09 czerwiec 2010 - 08:44

No Chrześcijaństwo (PO)dupada
ciekawe dlaczego jest tak mocno krytykowane , a semityzm już nie ...

Zmieniony przez - shefu w dniu 2010-06-09 09:46:08

#117 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 czerwiec 2010 - 12:14

ciekawe dlaczego jest tak mocno krytykowane
Jak znajdziesz odpowiedź na to pytanie, to rzuci sie na Ciebie wielu, podważajac zdrowie psychiczne, atakując, prowokując itd.
Wtedy bedziesz miał pewność, że dotknąłeś sedna

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#118 chomiczka

chomiczka

    1

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 10 czerwiec 2010 - 15:46

Chrześcijaństwo krytykowane? Mi się wydaje, że bardziej otoczka, która je otacza, m. in. takie zamieszanie z krzyżami czy gwałty dzieci...

#119 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 19 kwiecień 2011 - 11:55





Znajomi Jezusa z „Gazety Wyborczej” – Stanisław Michalkiewicz
Aktualizacja: 2011-04-18 6:58 pm

Międzynarodowy Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w sprawie krzyża, który „uraził” uczucia pewnej pani we Włoszech. Trybunał po długich deliberacjach uznał, że krzyż nikogo nie „razi”, bo jest „pasywny”. W Europie, a także i poza nią, oczekiwali tego orzeczenia z napięciem zarówno zwolennicy usunięcia nie tylko krzyży, ale wszelkich w ogóle symboli chrześcijańskich z przestrzeni publicznej – jak i chrześcijanie zaniepokojeni postępującym spychaniem ich jeśli nie do katakumb, to w każdym razie – na margines. Zresztą i wśród chrześcijan jest piąta kolumna, która właśnie w takich sytuacjach się ujawnia. Jak to mówią Rosjanie – „łarczik prosto atkrywajetsia” – no i w „Gazecie Wyborczej” – bo jakże by inaczej – pan red. Jan Turnau, razem z panią red. Katarzyną Wiśniewską rzucony przez ścisłe kierownictwo na religijny odcinek frontu ideologicznego, wygłosił swoje credo.

Wprawdzie, ma się rozumieć, krzyż jest dla niego „najświętszy”, ale po wyroku „nie czuje się rozanielonym zwycięzcą”. Bowiem „jako chrześcijanin” uważa – powołując się na widać jeszcze lepszą przyjaciółkę Jezusa, panią Joannę Jurewicz – że „gdyby Jezus zobaczył z krzyża, że on kogoś razi, zszedłby zeń, wziął go w ramiona i zaniósł w inne miejsce”. Ciekawe, że prawie dokładnie to samo proponowali Jezusowi przedstawiciele żydowskiej tłuszczy podburzonej przez arcykapłanów – właśnie żeby zszedł z krzyża. Pewnie jego widok tak bardzo ich raził, że z tego wszystkiego już nawet zapomnieli poradzić Jezusowi, by zaniósł krzyż w inne miejsce, ale czy pani Joanna Jurewicz wie lepiej? Ciekawe, dlaczego w takim razie Jezus z krzyża jednak nie zszedł i nie przeniósł go z Golgoty gdzieś indziej, w jakieś ustronne, osłonięte miejsce, skąd nie byłby dla nikogo widoczny? Czyżby pani Jurewicz jednak nie znała Jezusa tak dobrze, jak wydaje się panu redaktorowi Turnau? To być może; wielu ludzi powołuje się na bliską znajomość, a nawet poufałość ze sławnymi osobami, ale bardzo często – bezpodstawnie. Czyżby i pani Joanna do takich osób należała? Ładny interes!

Aż strach pomyśleć, a cóż dopiero – napisać, mając w perspektywie proces przed niezawisłym sądem. Ale – amicus Plato, sed magis amica veritas, a poza tym, wydaje się, że i na niezawisłych sądach robi czasami wrażenie tak zwany „gniew ludu” – jak to było w przypadku Poncjusza Piłata, który wyszedł naprzeciw życzeniom żydowskich arcykapłanów i Jezusa skazał, no a ostatnio – na rozprawie przeciwko Markowi Rymkiewiczowi. Ten Michnik w końcu się doigra; kto wie zresztą, czy mu właśnie nie zależy na zostaniu męczennikiem polskiego antysemityzmu? Jeśli empatia skłoniłaby przypadkiem jakiegoś gorliwego chrześcijanina do wyjścia naprzeciw tym jego marzeniom, to klangor wybuchłby aż pod niebiosa, zaś pan redaktor – kto wie – może zostałby awansowany na oczekiwanego daremnie Mesjasza? Takie zakończenie kariery rozpoczętej w Klubie Poszukiwaczy Sprzeczności – czegoż chcieć więcej?

Ale revenons a nos moutons, czyli do pana red. Turnaua i pani Joanny, najwidoczniej uchodzącej wśród redaktorów „GW” za dobrą znajomą Jezusa. Wprawdzie pan red. Turnau twierdzi, że krzyż jest dla niego „najświętszy”, ale skoro sam Jezus powinien go w podskokach uprzątnąć, gdyby tylko jego widok uraził dajmy na to, jakichś żydowskich drapichrustów tworzących tłuszczę zmobilizowaną przez arcykapłanów, to znaczy, że uprzedzenia drapichrustów są jednak świętsze od niby to „najświętszego” krzyża! I rzeczywiście – któż nie pamięta zachwytów publicystów „Gazety Wyborczej” nad tłuszczą alfonchów, „skrzykniętych” na Krakowskie Przedmieście podobnież przez pewnego kuchcika, niejakiego pana Tarasa – bo już nie mogli wytrzymać widoku krzyża. Pamiętamy z jakim cmokaniem powitali państwo redaktorzy ten „powiew świeżego powietrza” i chociaż są przecież wytresowani jak mało kto w politycznej poprawności, to jednak jakoś nie raziło ich uporczywe molestowanie starszych kobiet, by alfonchom „pokazały cycki”. Skoro nawet sam Jezus ma alfonchom ustąpić i w podskokach zabrać im krzyż sprzed oczu, to chyba alfonchowie są ważniejsi nie tylko od krzyża, ale i od Jezusa – nieprawdaż? Zawsze twierdziłem, że dział religijny „Gazety Wyborczej” jest najweselszy ze wszystkich, ale prawdę mówiąc, to taka sama kupa gówna, jak cała reszta. Jak król Midas czegoś się dotknął, to zaraz zamieniało się w złoto. Jak tylko czegoś dotknie się pan red. Turnau, to też się zamienia – ale nie w złoto, niestety.

„Bo prawdziwe zwycięstwo krzyża jest zawsze nie z tej ziemi” – konkluduje patetycznie swoje elukubracje pan red. Turnau. No dobrze – nie z tej ziemi. Ale w takim razie co ma zwyciężyć na tej ziemi, tu i teraz? Co pan redaktor rozkaże? Czyżby „młodzi, wykształceni”, którym krzyż służył do sprawiania ulgi pęcherzowi moczowemu, wypełnionemu produktami rozpadu „piwka”? Co tam panu redaktorowi dyktuje mądrość etapu? Z obfitości serca usta mówią, więc skoro już wszyscy nawołują nas do myślenia pozytywnego, to i w elukubracjach pana redaktora Turnaua jest ziarno prawdy. Rzecz w tym, że pokazuje on, do czego tak naprawdę sprowadza się w praktyce forsowana przez postępactwo i Żydów formuła „państwa neutralnego światopoglądowo”. Nie chodzi o żadną światopoglądową neutralność państwa – bo to jest nawet teoretycznie niemożliwe – tylko o pretekst do chamskiego, brutalnego usunięcia przez odwiecznych wrogów Krzyża Chrystusowego – wszelkich śladów chrześcijaństwa z przestrzeni publicznej Europy. Co ma nad tą przestrzenią potem zapanować? Na wszelki wypadek dobrze byłoby wiedzieć to już teraz.

I na koniec chciałbym wyrazić podobne do red. Turnaua odczucia po wyroku strasburskiego Trybunału. Ja też nie czuję się „rozanielony”, tyle – że z innego powodu. Chodzi o to, że dzisiaj Trybunał wprawdzie pozwolił na obecność krzyża w przestrzeni publicznej Europy – ale nie mamy przecież najmniejszych gwarancji, że kiedy strzeli mu do głowy co innego, to również dobrze może na obecność krzyża nie zezwolić. I co wtedy? Posłuchamy się go pokornie, czy nie będziemy mieli innego wyjścia, jak zbuntować się przeciwko faszystom, którzy coraz mocniej ujmują w swoje szpony europejskie narody?

Stanisław Michalkiewicz

Felieton • miesięcznik „Opcja na prawo” • 18 kwietnia 2011

Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza ukazuje się w każdym numerze miesięcznika „Opcja na prawo” (pow. poznański).

http://www.bibula.com/?p=36518

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#120 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 27 październik 2011 - 10:04

Agnieszka Radwańska na „czarnej liście”






Szwedzki dziennik "Svenska Dagbladet" podał, że Agnieszka Radwańska znalazła się na "czarnej liście" organizacji TIU (Tennis Integrity Unit), zajmującej się zwalczaniem korupcji w tenisie. Tyle że, jak ustalił "Super Express", taka "czarna lista" nie istnieje.
http://sport.wp.pl/kat,1840,title,Radwanska-na-czarnej-liscie-ktora-nie-istnieje...

Zastanawiałem się kiedy prowokacje się zaczną
Mateusza (Mt 10,33):
„Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie"

Agnieszka Radwańska, słynna polska tenisistka zachęca do odważnego wyznawania wiary chrześcijańskiej i na specjalnym filmie układa z piłek tenisowych napis „Jezus”. W ten sposób słynna polska tenisistka włączyła się w breloczkową akcję Krucjaty Młodych, pod hasłem „Nie wstydzę się Jezusa!”.

Kampania, która ruszyła kilka miesięcy temu, zachęca wszystkich do noszenia breloków z krzyżem oraz odważnego przyznawania się do swojej wiary.

Główną inspiracją do przedsięwzięcia były wydarzenia we Wrocławiu, gdzie kilku uczniów zażądało zdjęcia z klas krzyży w jednym z miejscowych liceów. Spontanicznie zainicjowana wtedy akcja rozdawania breloczków z napisem: „Kto się mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i ja przed moim Ojcem” przerodziła się w ogólnopolską kampanię. Aby się w nią włączyć, trzeba zalogować się na stronie www.mt1033.pl i zamówić darmowy breloczek. Z jednej strony breloczka, która ma też zobowiązywać do wypełniania duchowych uczynków miłosierdzia, widnieje krzyż i napis: „Nie wstydzę się Jezusa”, z drugiej natomiast cytat z Ewangelii wg św. Mateusza.

Do akcji włączyło się już kilkaset tysięcy osób, w tym wiele znanych osobistości życia publicznego: piłkarz Marek Citko, polityk Marek Jurek, dziennikarze – Przemysław Babiarz, Krzysztof Ziemiec i Marcin Jakimowicz; Dariusz i Jadwiga Basińscy z grupy Mumio; muzycy – Robert "Litza" Friedrich, Magda Anioł i Michał Szewczyk.

Antymaterialny

http://www.kworum.com.pl/art3928,agnieszka_radwanska_na_8222_czarnej_liscie_8221_.html


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#121 antynwo

antynwo

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 46 postów

Napisano 27 październik 2011 - 10:51

.

Zmieniony przez - antynwo w dniu 2011-10-27 11:53:56

#122 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 27 październik 2011 - 11:20

Główną inspiracją do przedsięwzięcia były wydarzenia we Wrocławiu, gdzie kilku uczniów zażądało zdjęcia z klas krzyży w jednym z miejscowych liceów.

No niestety, póki co mamy w Polsce grupę uprzywilejowanych którzy mogą symbole swej wiary wieszać gdzie im się tylko podoba mając głęboko w dupie konstytucję.

#123 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 27 październik 2011 - 12:04

Katolicy ludowi i pogłębieni – Bronisław Wildstein
Aktualizacja: 2011-10-24 3:17 pm

Przeglądając polskie media po ostatnich wyborach, można by odnieść wrażenie, że zwyciężył w nich osobnik ze świńskim ryjem i gumowym penisem. W rzeczywistości zdobył 10 proc. głosów, SLD niecałe 8, a wyborcy głosowali na te ugrupowania z różnych powodów.

Znaczące jest jednak poparcie, którego antyreligijnej kampanii udzielają ośrodki opiniotwórcze III RP, ogłaszając z obłudną troską, że Palikota stworzyły trzy główne grzechy Kościoła polskiego: upolitycznienie, pycha i powierzchowność.

Upolitycznienie oznacza krytykę status quo III RP, co jest „pisizmem”, gdy właściwą, apolityczną postawę prezentuje np. bp Tadeusz Pieronek wzywający, aby siłą rozgonić modlących się w niesłusznej intencji.

Pycha to zabieranie głosu w sprawach publicznych, gdyż prawa, które przysługują grupce ogłaszającej się pozarządową organizacją, w żadnym wypadku nie mogą być udziałem Kościoła, który jednoczy znaczną większość narodu.

Powierzchowność natomiast to stary zarzut zgłaszany pod adresem polskiej, ludowej, „obrzędowej”, „niepogłębionej” wiary, na którą znaczna część katolickich intelektualistów, np. z kręgu „Tygodnika Powszechnego”, patrzyła z obrzydzeniem. Subtelni czytelnicy Emmanuela Mouniera i Reinholda Niebuhra nie mogli się pogodzić, że wyznają tę samą religię co babiny mamroczące godzinki przed obrazem Matki Boskiej. Najprostszym wyjściem było przyjęcie, że prostaczkowie owi, z pewnością bezrefleksyjnie wypełniający rytuały religijne – innego typu refleksji niż własna wspomniani intelektualiści nie byli w stanie zaakceptować – nie są naprawdę chrześcijanami.

Intelektualistów tych nie cieszyły pełne kościoły. Wręcz przeciwnie. Modlitwa w tłumie jest przecież taka pospolita. I czy można za prawdziwych katolików uznawać ludzi, z którymi nie sposób podyskutować o paradoksach teologii negatywnej?

Takim intelektualistom nie są potrzebne żadne religijne symbole, a nawet kościoły. Mocą swojego intelektu są w stanie kontaktować się bezpośrednio i po koleżeńsku z Bogiem. Nie mają nic przeciwko temu, żeby Palikot zrobił wokół nich trochę porządku.

Bronisław Wildstein
Za: Niepoprawne - Bronisław Wildstein blog (24 paź 2011)

http://www.bibula.com/?p=46183

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#124 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 listopad 2011 - 10:52

Nie zamiatać pod dywan – ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Aktualizacja: 2011-11-8 11:34 am

Wyjaśnienie serii tragicznych zgonów księży diecezji tarnowskiej jest moralnym obowiązkiem tak przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, jak i nuncjusza apostolskiego w Warszawie

Decyzja o mianowaniu biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca metropolitą katowickim nie była zaskoczeniem. Sam zainteresowany starał się bowiem o ten urząd od dłuższego czasu i to bardzo intensywnie. Z kolei jego najbliższe otoczenie dokonywało w tej sprawie kontrolowanych “przecieków” do mediów. Decyzja ta jedne osoby ucieszyła, a drugie zasmuciła. Do pierwszej grupy osób należy z pewnością spora część księży diecezji tarnowskiej, którzy odetchnęli z ulgą z powodu powrotu niezbyt lubianego biskupa do macierzystej archidiecezji. Zresztą on sam nigdy za Tarnowem nie przepadał. Słabo też się tutaj zakorzenił. Poza tym, tak jak jego poprzednik – bp Józef Życiński, leżącą na uboczu diecezję, mającą wybitnie wiejski charakter, traktował bardziej jako trampolinę do dalszych awansów niż jako miejsce stałej posługi duszpasterskiej. Inna sprawa, że te ustawiczne rotacje na stanowisku ordynariusza są utrapieniem dla wielu innych polskich diecezji, zwłaszcza tych prowincjonalnych, niebędących arcybiskupią siedzibą.

Do drugiej grupy osób należy wielu świeckich i duchownych, którzy mieli nadzieję, że Kościół polski wyciągnie wnioski z kryzysu lustracyjnego, który miał miejsce przed pięcioma laty, jak i z zauważalnego w ostatnim czasie spadku zaufania społecznego. Awansowanie zarejestrowanego jako tajny współpracownik komunistycznej Służby Bezpieczeństwa o pseudonimach “Dąbrowski” i “Wiktor”, który składał doniesienia m.in. na działacza opozycji demokratycznej Kazimierza Świtonia i pobierał za to paczki żywnościowe, przekreśla te nadzieje. Przekreśla tym bardziej, że za arcybiskupem-nominatem ciągnie się niewyjaśniona seria samobójczych śmierci kilku podwładnych mu księży. Nawiasem mówiąc, w serwisach Katolickiej Agencji Informacyjnej i Polskiej Agencji Prasowej, opublikowanych z okazji nominacji biskupiej, wszystkie te trudne sprawy zostały przemilczane.

W dobie internetu i wolnej prasy nie uda się jednak owych spraw całkowicie rozmyć. Przykładem tego jest list kilku księży diecezji tarnowskiej, którzy domagają się od władz kościelnych wyjaśnienia serii tragicznych zgonów swoich współbraci. Wymieńmy po kolei. Pierwszy: śp. ks. Aleksander M. – proboszcz w Ł., lat 57 – rzucił się z okna i parę dni później, 17 sierpnia 2006 r., zmarł w wyniku obrażeń.

Drugi: śp. ks. dr Waldemar D., proboszcz i kustosz bazyliki w N., lat 48 – powiesił się na plebanii 14 czerwca 2007 r. Człowiek ten był bezgranicznie oddany kurii i biskupowi. Zresztą mówiło się o nim po cichu, że jest “żelaznym” kandydatem na biskupa pomocniczego.
Trzeci: śp. ks. Stanisław S., lat 60 – proboszcz w P. – powiesił się w kościele 6 października 2010 r., tuż przed wizytacją kanoniczną.
Czwarty: śp. ks. Paweł K., lat 33 – wikariusz w S., zażył znaczna ilość tabletek 22 marca 2011 r., po wygłoszeniu dramatycznego kazania, które wierni odczytali jako pożegnanie się z życiem.
Piąty: śp. ks. Zygmunt K., lat 58 – proboszcz w O., powiesił się na plebanii 7 maja 2011 r..
Szósty: śp. ks. Czesław J., lat 40 – wikariusz w B., powiesił się na plebanii 6 lipca 2011 r.
W powyższym tekście opuściłem nazwiska księży i nazwy miejscowości, choć prasa regionalna podawała pełne dane. Autorzy listu nie kwestionują ustaleń policji i służby zdrowia w tych sprawach, ale popodkreślają, że gdyby podobna seria tragicznych zgonów pracowników miała miejsce w świeckiej instytucji, to z pewnością stosowne władze starałyby się wyjaśnić przyczyny tego nienormalnego zjawiska. A przecież kilka samobójstw w krótkim czasie jest wydarzeniem zatrważającym. Warto zaznaczyć, że jeżeli biskup danej diecezji nie daje sobie rady z jakimś szokującym zjawiskiem, to powinni reagować arcybiskup-metropolita (diecezja tarnowska należy do metropolii krakowskiej) i przewodniczący Konferencji Episkopatu. Podobny obowiązek ciąży także na nuncjuszu apostolskim. Za czasów, gdy nuncjuszem w Warszawie był abp Józef Kowalczyk tuszowano wiele spraw (vide: skandale obyczajowe związane z byłym metropolitą poznańskim), ale obecnie tę funkcję sprawuje Włoch, osoba wolna od towarzyskich powiązań, więc “zamiatanie pod dywan” nie powinno mieć już miejsca.

Za kilka dni odbędzie się huczne pożegnanie bp. Wiktora Skworca w Tarnowie. Uroczystości rozpisane są aż na kilka dni. Z kolei pod koniec listopada odbędzie się nie mniej huczne powitanie w katedrze katowickiej. Z pewnością zadudnią górnicze orkiestry, a dygnitarze państwowi i kościelni tłumnie zapełnią honorowe miejsca. Tym bardziej powinno wyjaśnić się wszystkie te sprawy.

Zapraszam na swoje spotkania autorskie. 12 bm., g. 17.30 – dom katechetyczny przy ul. Lipińskiego w Sanoku, 14 bm., g. 17 – aula Liceum im. Henryka Sienkiewicza przy ul. Piramowicza 34 w Kędzierzynie-Koźlu. 15 bm., g. 17 – Miejska Biblioteka w Limanowej. 16 bm., g. 17.30 – Biblioteka Wojewódzka przy ul. Gdańskiej 100 w Łodzi. 17 bm., g. 17 – Muzeum Miejskie przy ul. Dąbrowskiego 21 w Zgierzu. Dziękuję organizatorom spotkań autorskich, które w ostatnim czasie odbyły się w Chicago, a w szczególności ks. Stanisławowi Jankowskiemu CR, proboszczowi parafii św. Jadwigi, proboszczom parafii św. Trójcy, św. Władysława i św. Konstancji, księżom chrystusowcom z Lombard, redakcjom mediów polonijnych oraz członkom stowarzyszenia “Polonia United”.

ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Gazeta Polska, 9 listopada 2011 r.
Za: ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski blog (08-11-2011)

http://www.bibula.com/?p=46855


Hurtowe wieszanie się ważnych świadków w więzieniach, opozycyjnych polityków, a ostatnio księży na plebaniach zaczyna być polską specjalnością...

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#125 Vetinari

Vetinari

    Jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 8439 postów

Napisano 09 listopad 2011 - 19:27

a ostatnio księży na plebaniach zaczyna być polską specjalnością...

Ty Fantom czytasz to co wklejasz, czy tylko tytuły ?

wikariusz w S., zażył znaczna ilość tabletek 22 marca 2011 r., po wygłoszeniu dramatycznego kazania, które wierni odczytali jako pożegnanie się z życiem.

Pewnie ten list mu służby specjalne napisały, a w czasie kazania miał an czole czerwona kropkę celownika, coby czasem nie dołożył od siebie czegoś sugerującego, ze to nie on spłodził to co czyta ?



#126 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 listopad 2011 - 07:54

Veti specjalnie dla Ciebie wytłuściłem , ale jak widać i to nie pomaga :

Drugi: śp. ks. dr Waldemar D., proboszcz i kustosz bazyliki w N., lat 48 - powiesił się na plebanii 14 czerwca 2007 r. Człowiek ten był bezgranicznie oddany kurii i biskupowi. Zresztą mówiło się o nim po cichu, że jest "żelaznym" kandydatem na biskupa pomocniczego.
Trzeci: śp. ks. Stanisław S., lat 60 - proboszcz w P. - powiesił się w kościele 6 października 2010 r., tuż przed wizytacją kanoniczną.
Piąty: śp. ks. Zygmunt K., lat 58 - proboszcz w O., powiesił się na plebanii 7 maja 2011 r..
Szósty: śp. ks. Czesław J., lat 40 - wikariusz w B., powiesił się na plebanii 6 lipca 2011 r.



No ja rozumiem, że u Ciebie księża wieszają sie jak bombki na świeta, wiec to żadna dla Ciebie nowina, ot codzienność.
Tylko widzisz, problem polega na tym, że ja znam kilku księży i to środowisko - problem polega na tym, że 'u mnie' nikt nie pamięta takiego przypadku, żeby się ksiądz powiesił... a tym bardziej kilku księży w jednej Diecezji w krótkich odstepach czasu...
Sprawa jest conajmniej dziwna.
Ale skoro piszesz, że to służby, to pewnie coś tam na ten temat wiesz. Nie mam powodu by Ci nie wierzyć

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#127 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 05 styczeń 2012 - 13:45

Deklaratywnym ateistom (i nie tylko) szpilą w dupsko


Linia porozumienia i walki – Stanisław Michalkiewicz
Aktualizacja: 2012-01-4 12:34 pm

Adam Grzymała-Siedlecki wspomina, jak to, kiedy po śmierci Leona XIII konklawe przez kilka tygodni nie mogło wybrać nowego papieża, mecenas Leo Belmont zaczął okazywać objawy chorobliwego zdenerwowania. Zaczepiał znajomych na ulicy, zadręczając ich pytaniem: „kiedyż wreszcie będziemy mieli Ojca Świętego?” Warto dodać, że mec. Belmont z metryki był wyznania mojżeszowego, a z przekonań – ateistą.


Musi to być jakaś genetyczna skłonność, bo teraz, kiedy do katolików księża chodzą po kolędzie, akurat „Gazeta Wyborcza” martwi się, ile włożyć do koperty, urządza wśród swoich czytelników głosowanie, a nawet udziela instrukcji zakamuflowanej pod postacią informacji, że „niektórzy” wręczają koperty puste, albo wypełnione odpowiednio przyciętymi kawałkami papieru. Widać na tym przykładzie, że dialog z judaizmem toczy się zgodnie z „linią porozumienia i walki”, zastosowana w swoim czasie przez generała Jaruzelskiego wobec „Solidarności” – a obecna kampania „GW” jest wkładem strony żydowskiej w przygotowania do „Dnia Judaizmu”, jakim od pewnego czasu delektowani są katolicy w Polsce.

Stanisław Michalkiewicz

Komentarz • „Dziennik Polski” (Kraków) • 4 stycznia 2012

Stałe komentarze Stanisława Michalkiewicza ukazują się w „Dzienniku Polskim” (Kraków).
Za: michalkiewicz.pl

http://www.bibula.com/?p=49449

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#128 AN a EL

AN a EL

    JAM JEST

  • Members
  • PipPipPip
  • 9908 postów

Napisano 09 luty 2012 - 13:44

LOT zakazuje pracownikom “eksponowania symboli religijnych”
Aktualizacja: 2012-02-8 10:17 pm




Od 1 marca personel pokładowy PLL LOT nie będzie mógł eksponować symboli religijnych

Personel pokładowy polskiego narodowego przewoźnika od 1 marca ma zakaz noszenia symboli religijnych w widocznym miejscu – taką informację przekazał “Naszemu Dziennikowi” jeden z pracowników Polskich Linii Lotniczych LOT. Plany potwierdza stewardesa, która już zapoznała się z nowym regulaminem, jaki będzie ją obowiązywał za trzy tygodnie.

- Też słyszałam o tym od jednej z osób, która nam ten problem sygnalizowała, ale na razie nie znam szczegółów – mówi Elwira Niemiec, przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego PLL LOT. – To te same trendy polityczne, które kojarzą się nam z żądaniem usunięcia krzyża z sali posiedzeń Sejmu – komentuje inny z pracowników firmy. Telefon rzecznika LOT Leszka Chorzewskiego wczoraj milczał, choć obiecano nam wiążącą odpowiedź w tej sprawie.

Nowe wewnętrzne rozporządzenie przedkładane pracownikom LOT, którzy są zobowiązani zapoznać się z nim, określa zasady dyscypliny mundurowej. Opisano je w dokumencie “Zasady obsługi pokładowej”, który zawiera rozdział “Umundurowanie”. W podrozdziale “Biżuteria” czytamy: “Niedozwolone jest noszenie w widocznym miejscu biżuterii obrazującej symbole religijne”. Za opracowanie regulaminu określającego m.in. zasady umundurowania personelu odpowiada dział marketingu firmy.

- Rozumiem to wprost: żadne krzyżyki czy medaliki nie wchodzą w grę. Nie mogą być widoczne, co najwyżej ukryte pod koszulką – ocenia jedna ze stewardes. Nasza rozmówczyni jest zarządzeniem zaskoczona i zbulwersowana.

- Zdarzało się, że symbole ryb oznaczające przynależność do chrześcijaństwa mężczyźni wpinali sobie w klapy munduru. Ale głównie chodzi o nasze koleżanki, które symbole, przede wszystkim chrześcijańskie, jak krzyżyki czy medaliki, nosiły w miejscu widocznym. Teraz tego nie będzie wolno robić – mówi wieloletni pracownik LOT. – Ja ze sobą noszę np. Pismo Święte – Nowy Testament, czytam je w wolnych chwilach czy przerwach. Teraz nie wiem, czy przypadkiem nie naruszę regulaminu. Nie pytałem już o to – stwierdza jeden z pracowników spółki. Dlaczego? – Nie chcę się ujawniać przed przełożonymi – odpowiada. – Ludzie się boją, to jest zarządzanie przez strach – dodaje. Jego informacje potwierdza jedna ze stewardes, która zaznacza, że zmiany w regulaminie zostały wprowadzone bez żadnych konsultacji z załogą. – My o tym nic nie wiedzieliśmy, tak jak nie konsultuje się z nami wszelkich innych decyzji dotyczących naszej pracy i firmy – podkreśla stewardesa.

- W moim przekonaniu, zakazując noszenia symboli religijnych w widocznym miejscu, firma tym razem posunęła się stanowczo za daleko – mówi. – Przecież za to będą po prostu wyciągane konsekwencje dyscyplinarne, może upomnienia, może nagany. Sama nie wiem, to zależy od dyrekcji, ale na pewno będą one wyciągane, skoro w korporacyjnych zarządzeniach wprowadzono taki, a nie inny zapis – zastanawia się pracownica LOT.

Dyscyplinę mundurową przed każdym lotem ocenia odpowiednia osoba. Kilka lat temu Nadii Eweidzie, pracownicy linii lotniczych British Airways, zabroniono w pracy nosić krzyż na szyi. Linie zawiesiły ją w obowiązkach służbowych za odmowę podporządkowania się przepisom zabraniającym personelowi noszenia widocznych symboli religijnych. Jednak British Airways zmieniły później te zakazy i przywróciły Eweidę do pracy.

- Oznacza to, że poprawność polityczna w najgorszym tego słowa znaczeniu, a więc tak jak jest rozumiana na Zachodzie, próbuje wkraczać do Polski – ocenia poseł Jan Dziedziczak (PiS). – Byłoby to dyskryminowanie ludzi wierzących w imię wojującego ateizmu pod płaszczykiem neutralności światopoglądowej, a tak naprawdę tryumf ateizmu – dodaje poseł.

Maciej Walaszczyk

http://www.bibula.com/?p=51597

WSZYSCY jesteśmy

jednym umysłem,

JEDNĄ nieskończoną ŚWIADOMOŚCIĄ,

a ILUZJA ODDZIELENIA jest tylko DOŚWIADCZENIEM tej rzeczywistości... 

Cute_Puppy_Eyes_Pic_3.jpg


#129 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 17 luty 2012 - 13:08

Głupotę nazwijmy po imieniu
Aktualizacja: 2012-02-15 10:42 pm

Po publikacji “Naszego Dziennika” – Z wieloletnim pilotem Polskich Linii Lotniczych LOT rozmawia Maciej Walaszczyk

Czytał Pan oświadczenie rzecznika LOT Leszka Chorzewskiego, w którym wymienia powody wpisania do regulaminu pracowników pokładowych zakazu noszenia biżuterii religijnej?

- Przepracowałem w firmie PLL LOT 36 lat. Na samolotach Ił-14, An-24 i Ił-62 latałem 17 lat oraz na Boeingu 767 – 11 lat. Wylatałem ponad 20 tys. godzin, z tego 70 proc. jako kapitan-instruktor. Nie świeciło mi tylko słońce. Chociaż jestem już na emeryturze, można powiedzieć, że osobiście przeżywam każdy sukces i niepowodzenia firmy. Jak sięgnę pamięcią, to od roku 2000 do dziś zmieniło się w firmie ponad 10 prezesów-dyrektorów. Dyrektorów zmienia się jak rękawiczki, większość z nich jest z nadania partyjnego. Swego czasu na prezesa załapał się nawet na krótko i “podyrektorował” Władysław Bartoszewski. Pamiętam, jak przez 10 miesięcy zarządzał LOT-em pan Siennicki, specjalista od spraw energetyki. Za jego rządów w tamtym czasie zysk z działalności operacyjnej wyniósł 143 miliony złotych. Takiego zysku nie notowano od zakończenia II wojny światowej. Został szybko wymieniony i wszystko wróciło do normy. Manewry trwają jednak nieprzerwanie. Realizuje się hasło: im gorzej, tym lepiej. Ze zdumieniem przeczytałem wypowiedź rzecznika prasowego PLL LOT pana Chorzewskiego na temat symboli religijnych na pokładach naszych samolotów, jakie są eksponowane przez personel pokładowy: “Historia lotnictwa pełna jest przypadków, w których symbol religijny doprowadził nawet do awaryjnego lądowania samolotu”.

Spółka się jednak wycofała z tego zarządzenia.

- Uważam, że była to tylko sonda, jak daleko można się posunąć. Po awanturze o krzyż w Sejmie wybrano sobie LOT. Jak widać po reakcjach opinii publicznej, nic z tego nie wyszło. Głupotę trzeba nazwać po imieniu. Teraz się wycofują, mówiąc, że zostali źle zrozumiani, że nie o to chodziło etc. Na szczęście kończy się gdzieś granica absurdu i zwycięża zdrowy rozsądek.

Ale usprawiedliwienie decyzji podtrzymano. Spotkał się Pan kiedykolwiek z przypadkiem awantury z powodu np. medalika na szyi stewardesy?

- Nie znam przypadku na świecie, a tym bardziej w Polsce, żeby z tego powodu samolot lądował awaryjnie. Chcę powiedzieć otwarcie: Panie rzeczniku prasowy PLL LOT, mnie osobiście nie jest znany przypadek awaryjnego lądowania samolotu z powodów manifestacji symboli religijnych przez kogokolwiek na pokładzie samolotu.

Jakie są najczęstsze przyczyny awaryjnego lądowania z powodu pasażera?

- Najczęściej samoloty lądują awaryjnie z powodu: pożaru na pokładzie, pożaru silnika, rozhermetyzowania kabiny, awarii awioniki, systemu hydro, elektryki, aktów terroru na pokładzie, pijackich awantur pasażerów, niedomogów zdrowotnych pasażera czy porodu.

Idąc tym tropem, pewnie należałoby również zakazać tego rodzaju biżuterii czy nawet elementów ubioru wszystkim podróżnym. Sutanny księdzu, chust muzułmanom, jarmułek Żydom i wprowadzić jakieś “neutralne”, bezpieczne stroje. Czy pasażerowie się między sobą kłócili z tych powodów i zagrażało to bezpieczeństwu lotów?

- Konstytucja gwarantuje nam wolność słowa i wyznania. Na jakiej zatem podstawie PLL LOT miałby zabronić pracownikom nosić symbole swojej wiary, argumentując, że to obraża uczucia religijne pasażerów? Kiedy pracowałem jako pilot PLL LOT, na pokład samolotów wchodzili pasażerowie w turbanach, chustach, jarmułkach, sutannach. I nikomu to nie przeszkadzało, nie było awantur na pokładzie samolotu, a tym bardziej awaryjnego lądowania z tego powodu. Pasażerowie modlą się w czasie lotu. Często tego doświadczałem szczególnie w czasie długich rejsów. Zwracał się do mnie osobiście przed lotem albo przez stewardesę pasażer Żyd z zapytaniem, czy może pomodlić się w czasie lotu i czy to nie będzie przeszkadzać w mojej pracy i nie będzie uciążliwe dla współpasażerów. Nigdy, powtarzam, nigdy nie było sprzeciwu ze strony załogi lub pasażerów. Pasażer Żyd zakładał białą chustę, wstawał z fotela, brał do ręki księgę i modlił się. Załoga z pełną życzliwością traktowała takiego pasażera, mając do niego szacunek, że nie wstydzi się wyznawania swojej wiary w przestrzeni publicznej. Nikomu to nie przeszkadzało. Obecnym decydentom w PLL LOT przeszkadza krzyż na szyi stewardesy. Mówiąc ironicznie – pan prezydent Wałęsa mógłby mieć nie lada problem, czy wypiąć z klapy marynarki wizerunek Matki Bożej przed wejściem na pokład samolotu. Mając ten wizerunek w klapie marynarki, spotykał się z możnymi tego świata i nikomu nie przeszkadzało to w prowadzeniu poważnych rozmów.

Dziękuję za rozmowę.
Za: Nasz Dziennik, Czwartek, 16 lutego 2012, Nr 39 (4274)

http://www.bibula.com/?p=51959

Koszerne komunistyczne rządy muszą się wykazywać, albowiem 'koszernej baletnicy i krzyżyk przy spodnicy..."

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#130 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 04 maj 2012 - 12:54

Walka z Kościołem


Począwszy od 1989r. jesteśmy świadkami stopniowej, systematycznej walki z Kościołem, a szerzej z religią chrześcijańską. Jej znaczenie dla rozwoju cywilizacyjnego jest ogromne, zauważalne nawet przez światłe umysły ateistów. Świadczy o tym wierszyk pt.: Oświadczenie ateistów (patrz www.kworum.com.pl ) jak również wystąpienia znanego profesora filozofii Wolniewicza (udostępnione między innymi na NE) Nasilające się ataki ,przybierające różną formę, na Kościół przywodzą na myśl zdarzenia z początków XX wieku, kiedy to olbrzymie imperium carów zostało opanowane przez bolszewików. Sądzę, że współczesnym pożytecznym będzie przypomnieć te zdarzenia:

Terror wobec kościoła


W morzu okrucieństwa, cierpień i terroru, jaki w Rosji wprowadzili bolszewicy, nadzieja przetrwania była mocno zakorzeniona w wierze w Boga, płynące z niej miłosierdzia i sprawiedliwości, jeśli nie na tym świecie, to na tym lepszym pośmiertnym. Wiara dawała tym milionom terroryzowanych, torturowanych, gwałconych ludzi nadzieję na odmienność losu. Ona pozwalała przetrzymać najbardziej wymyślne tortury i podłości. Ona łagodziła nawet ostatnie tchnienia życia dostrzegając w ucieczce z ziemskiego piekła możliwość wejścia do krainy wiecznej szczęśliwości. Bolszewicy, jakby nie dość im było słyszeć jęków swych ofiar, postanowili im odebrać tę wspaniałą, zainstalowaną w człowieku właściwość. Zdając sobie sprawę z potęgi jaką pełnią w sferze dobra kościoły, rozpoczęli ich niszczenie drobnymi krokami. Kiedy spowodowana przez nich klęska głodu zaczęła rodzić wśród ludu nienawiść, ich propaganda zaczęła szerzyć kłamstwa, że winne nieszczęścia są kościoły. W ten sposób próbowano skierować nienawiść biedoty dotkniętej głodem na hierarchię kościelną.

Już 5. 02. 1918 r. bolszewicy wydali dekret o rozdziale cerkwi i państwa. Głosił on wolność sumienia, kultów i zapowiadał nacjonalizację cerkiewnych dóbr. Zaczęto mnożyć prowokacje wobec kościołów przez bezczeszczenie świętych relikwii, urządzanie antyreligijnych karnawałów podczas wielkich religijnych świąt itp. (akcje te są szerzone obecnie na całym świecie jak np. przemarsz gejów w Rzymie w czasie uroczystości religijnych). Popów i biskupów przeciwstawiających się zepsuciu karano aresztem. Pod pretekstem zwalczania głodu bolszewicy wydali dekret nakazujący natychmiastową konfiskatę w cerkwiach wszelkich cennych przedmiotów, złotych, srebrnych, drogich kamieni, zgromadzonych w świątyniach przez wiele pokoleń. Wierni stawali w obronie swych kościołów. Np. w Tule 15.03.1922 wojsko oddało strzały do tłumu zabijając 10 osób. Lenin w tym czasie przekonywał: „możemy zdobyć skarb wartości kilkuset mln rubli w złocie!...wszystko wskazuje, że nie osiągniemy swych celów w innym momencie, ponieważ jedynie rozpacz zrodzona z głodu, może wywołać przychylne, lub przynajmniej obojętne nastawienie mas do nas. Dochodzę do wniosku, że nastał moment by zmiażdżyć czarnosetny kler w najbardziej rozstrzygający i bezwzględny sposób”.

W 1922r. zabito 2691 popów, 1962 zakonników i 13447 zakonnic. W tym czasie bolszewicy urządzali pokazowe procesy w większych miastach. W Piotrogrodzie 76 duchownych skazano na karę obozu, 4 stracono w tym metropolitę Piotrogrodu. W Moskwie do obozów skazano 148 duchownych, 6 na karę śmierci, a patriarchę Tichona umieszczono pod nadzorem policyjnym w klasztorze.

W latach 1929 – 1930 miał miejsce drugi atak na Cerkiew. Ogłoszono dwa dekrety:
• Ułatwiający walkę o wyplenienie religii;
• Wyłączający niedzielę jako dzień święty.

Zarządzono zajęcie dzwonów co spowodowało wiele rozruchów. Duchownych przyrównywano do „kułaków” i pozbawiono ich wszelkich praw np. do pomocy lekarskiej itp. Według niepełnych danych w r. 1930 zamknięto 6715 cerkwi. Duchownym nadano status „pasożytniczego elementu” z pozbawieniem możliwości zarobienia na życie przez jakąkolwiek pracę.

Mimo tych prześladowań w spisie z 1937r. 70% dorosłych osób oświadczyło, że są wierzącymi. Mimo to liczba cerkwi w 1936r w porównaniu do okresu z przed rewolucji zmalała do 28%, meczetów do 32%, zaś liczba sprawujących posługi religijne zmalała z 112629 do 17857 w tym czasie.

Bolszewicy nie lubili faktów sprzecznych z ich ideologią. Statystyków, którzy ujawnili niekorzystny stan jeśli chodzi o eliminację wiary z życia społeczeństwa – po prostu aresztowali. Jednocześnie przypuszczono trzeci szturm na cerkiew, w wyniku którego liczba czyniących posługę religijną spadła z 24000 w 1936r do 5665 osób w r. 1941, z czego połowę stanowili duchowni z krajów nadbałtyckich i Polski.

Po II wojnie światowej, w okupowanych przez sowiety krajach, podjęto jak w dotychczasowym imperium, bezwzględną walkę z kościołami. Wobec hierarchii kościelnej stosowano różne represje, przekupstwo, infiltrację, pomówienia, areszty, oszczerstwa, tortury i zbrodnie. Los ten spotkał wielu dostojników kościoła, tak że ekspozytury bolszewizmu w uzależnionych od Moskwy krajach mogły meldować, jak uczynił to Hodża w Albanii, „że wszystkie meczety i kościoły zburzono lub zamknięto”. Tej fali niszczenia wiary i kościołów najdłużej opierała się Polska, chociaż i tu represje wobec Kościoła i metody usunięcia z życia duchowego narodu jego wiary przyjmowały perfidny, a nieraz okrutny charakter. Jednym z tych sposobów była i jest próba deprawowania społeczeństwa, bo tylko takie podatne jest na wszelkie manipulacje. Zaatakowano przede wszystkim rodzinę, będącą ostoją tradycyjnych wartości (patrz W. Łysiak: „Stulecie Kłamców” s. 113 – 117).

W walce z polskim Kościołem byliśmy świadkami aresztowania prymasa Polski kardynała S. Wyszyńskiego oraz wielu innych hierarchów. Zamordowano księdza J. Popiełuszkę i wielu innych. Po 1989 mimo zmiany systemu, bolszewicy, którzy obecnie przyjęli nazwę liberałów, kontynuują swe dzieło niszczenia wiary przy pomocy zawłaszczonych przez nich środków masowego przekazu, a także różnych skorumpowanych artystów byłego, bolszewickiego „frontu ideologicznego”. Pisze o tym obszernie J. R. Nowak w swym dziele: „ Zagrożenie dla Polski i polskości” Warszawa, 1988r. s. 447 –474.

Rudolf Jaworek


http://www.kworum.com.pl/art4280,walka_z_kosciolem.html

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#131 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 04 czerwiec 2012 - 13:08

Czy to Szwecja czy PRL?
Aktualizacja: 2012-06-1 10:37 am

Publikowaliśmy już wiele podobnych informacji – o represjach dotykających chrześcijan, którzy w miejscach pracy przyznają się do swojej wiary, czy to nosząc symbole religijne, modląc się bądź rozmawiając na takie tematy ze współpracownikami. Czyta się jednak w naszym kraju tego typu doniesienia wciąż niczym bajkę o żelaznym wilku. No tak, wiemy przecież, że polityczna poprawność dochodzi już do absurdu – w Skandynawii, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych… ale w Polsce? A jednak, ta historia dzieje się naprawdę!

Pewnego razu - nie za górami, za lasami, ale w warszawskim publicznym przedszkolu przy ul. Hemara - wychowawczyni czytała dzieciom znajdującą się w programie lektur bajkę. Któryś z bohaterów, jak wynikało z treści książeczki, w pewnym momencie wystraszył się czegoś i przeżegnał. – Co to znaczy przeżegnać się? – spytał jeden z przedszkolaków. – Jak to, nie wiesz? – zdziwił się inny malec i spontanicznie wykonał znak krzyża, po czym wstał i zaczął odmawiać „Ojcze Nasz”. Modlitwę podjęła cała bądź niemal cała grupa, co stało się powodem gwałtownego protestu ze strony dwóch matek i próbą namówienia pozostałych rodziców do wystąpienia z żądaniem wyrzucenia z pracy prowadzącej zajęcia przedszkolanki. Próbą, bo pomysł zakończył się klapą – niemal nikt nie przyłączył się do absurdalnej akcji. Przeciwnie – w obronie wychowawczyni wystąpili prawie wszyscy rodzice – sporo ponad dwadzieścia osób. Według naszych informacji, listu w obronie zagrożonej zwolnieniem nie podpisało około pięciu.

Sprawa ma ciąg dalszy oraz swoje drugie i kolejne dna. Wychowawczyni, która jako jedyna w gronie pedagogicznym ma podpisaną umowę o pracę na czas nieokreślony, zdążono już wypomnieć wykształcenie uzyskane na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a także pracę w charakterze asystentki prawicowego parlamentarzysty. Osoba, która zainicjowała całą tę hucpę powołuje się na znajomości w Partii (tak, tak, TEJ Partii! Jak wiele musiało się zmienić, by wszystko zostało po staremu…). Finał zaś całej tragifarsy zależy od stanowiska dyrekcji przedszkola, burmistrza gminy oraz resortu edukacji, bowiem cała owa kuriozalna afera, której szczegóły opiszemy w najbliższym czasie, oparła się już o MEN.

Roman Motoła
Za: Polonia Christiana - pch24.pl (2012-05-31)

http://www.bibula.com/?p=57242

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#132 Guest_Genoj_*

Guest_Genoj_*
  • Guests

Napisano 05 czerwiec 2012 - 11:40

fallout152 zgadzam się z tobą i to bardzo uważam też że symbole religijne są potrzebne człowiekowi dawają mu motywacje tzw.wiara czyni cuda tak samo z żołnierzami jest tak samo np. z Polski i krajów islamistycznych potrafią oddać życie za jakiś ideał bo wiedzą że jest życie po śmierci a zakazywanie symboli religijnych równa się z komunizmem i łamaniem praw człowieka. W klasie krzyż powinien być ,ale powinna decydować o tym większość uczniów klasy albo ich rodzice .

#133 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 15 październik 2012 - 08:20






Nauczyciel nie może być katolikiem? – Tomasz P. Terlikowski
Aktualizacja: 2012-10-14 9:04 pm

Rewolucja obyczajowa i związane z nią próby wyeliminowania katolików z życia społecznego (lub przynajmniej wymuszenia na nich milczenia w sprawach kluczowych) docierają już do Polski. „Gazeta Wyborcza” szczuje przeciwko ludziom, którzy nie boją się mówić prawdy, a urzędnicy państwowi karnie wykonują polecenia płynące z rewolucyjnej jaczejki.

Sprawa Elżbiety Haśko, nauczycielki i pedagoga szkolnego z Wiązownicy, wyznacza nowy etap walki ideologicznej z katolikami. Już nie chodzi tylko o to, by wykluczyć nas z mediów, by zastraszyć nas procesami (ja sam mam w tej chwili dwa, oba za to, że przypominałem, jakie jest nauczanie Kościoła, i nie obawiałem się nazywać rzeczy po imieniu), ale o to, by zakazać katolikom w ogóle prezentowania poglądów katolickich, by sprawić, że będziemy musieli zejść do głębokiego podziemia. A że nie jest to przesada, pokazuje najlepiej właśnie sprawa zaszczuwanej nauczycielki, którą trzeba zdecydowanie wziąć w obronę.

Jej sytuacja wygląda następująco. Na własnym facebookowym profilu zamieściła dane (sprawdzalne), że homoseksualiści nie są ludźmi szczęśliwymi (a nie są, co potwierdzi każdy psycholog), i zasugerowała, że rozwiązaniem dla nich jest terapia. I właśnie te opinie wywołały skandal. Dziennikarze „Gazety Wyborczej” zaczęli wydzwaniać do jej szkoły, próbując wymusić na dyrekcji czy gminie reakcję. Gdy to się nie udało, zadzwonili do kuratorium, a to wzięło sprawę w swoje ręce, zapowiadając kontrolę, sprawdzanie, analizy. – Absolutnie nauczyciel nie powinien prezentować na lekcjach swoich poglądów, szczególnie tak ortodoksyjnych. Żyjemy w wolnym kraju, a homoseksualizm w Polsce nie jest zakazany. Na pewno kontrola w gimnazjum zostanie przeprowadzona. Nasi pracownicy będą rozmawiać z dyrektorką szkoły i pedagogiem. Rodzice uczniów, organ prowadzący, czyli w tym przypadku gmina czy dyrekcja placówki, mogą złożyć wniosek o postawienie nauczycielki przed komisją dyscyplinarną przy wojewodzie. Taki wniosek my również możemy sformułować. Potrzebujemy jednak na to czasu, by sprawę dokładnie zbadać – powiedział „GW” Jacek Wojtas, kurator oświaty w Rzeszowie.

Pastwienie się nad kuratorem, który najwyraźniej nie rozumie znaczenia słów, których używa, za to świetnie wyczuwa, gdzie jest władza i komu trzeba się podlizywać, byłoby poniżej poziomu czytelników „Gazety Polskiej”. Ale nie mogę pozostawić tej wypowiedzi bez kilku zasadniczych pytań: Kto ma oceniać, czy są to poglądy wystarczająco nieortodoksyjne, by już mogły być prezentowane, czy też przyczepi się o nie „Gazeta Wyborcza”? Czy od teraz w Rzeszowie i okolicach o możliwości nauczania w szkołach decydować będzie certyfikat nieortodoksyjności przyznawany przez Kampanię przeciw Homofobii? I na koniec trudno nie zadać pytania, czy to już będzie norma, że za mówienie prawdy o pewnych problemach emocjonalnych będziemy stawać przed komisjami dyscyplinarnymi?

Cała ta sprawa nie jest jednak zabawna, pokazuje bowiem, że od teraz nie będzie już można mówić prawdy o homoseksualizmie nawet prywatnie. Jeśli jesteś nauczycielem, pedagogiem czy wykładowcą, strzeż się mówienia o tym, że homoseksualizm nie jest normą, że związane są z nim jakieś problemy, że powoduje depresje, rozmaite choroby, a także zwiększa ryzyko samobójstwa. Za takie słowa, choć potwierdzają je wszystkie badania, możesz zostać okrzyknięty homofobem, a media zaczną donosić na ciebie do władz. I nie ma znaczenia, czy jesteś nauczycielem, wykładowcą czy lekarzem – prawdy mówić ci nie wolno. Tak było zresztą i wcześniej. Gdy pisałem książkę „Homoseksualista w Kościele”, szukałem potwierdzenia amerykańskich danych dotyczących problemów zdrowotnych związanych z homoseksualizmem u polskich ekspertów. W prywatnej rozmowie wszyscy je potwierdzali, gdy jednak prosiłem o to samo pod nazwiskiem, lekarze, biologowie zaczynali tłumaczyć, że nie mogą tego powiedzieć, bo to by złamało im kariery. Mówienie prawdy o skutkach homoseksualizmu jest bowiem uznawane za homofobię i wyklucza z grantów czy normalnej pracy. Teraz to samo zaczyna dotykać już zwykłych ludzi.

I dlatego nie wolno nam milczeć. Elżbieta Haśko musi mieć poparcie polskich katolików, konserwatystów i Kościoła. Archidiecezja przemyska, na której terenie znajduje się gimnazjum, już zapowiada reakcję, a na Facebooku powstał profil „Solidarni z Elżbietą Haśko”. Ale to za mało. Trzeba, by w jej sprawie wypowiedzieli się politycy, by dziennikarze z prawej strony wzięli ją w obronę. Od tego, czy teraz zareagujemy, czy też pozwolimy, by odważną nauczycielkę zaszczuto za kilka słów prawdy na Facebooku, zależy nasza przyszłość. Jeśli zgodzimy się na jej zniszczenie, jeśli na to przystaniemy, to za kilka lat będą wsadzać do więzień rodziców, którzy mówią dzieciom, że rodzina to ojciec i matka. Przesada? A czy myśleliśmy, że w kilka lat po śmierci Jana Pawła II będzie można szczuć ludzi za to, że powiedzieli prawdę o poziomie szczęścia osób homoseksualnych?

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: Gazeta Polska
Za: niezalezna.pl (2012-10-14)

http://www.bibula.com/?p=61991

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#134 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 18 październik 2012 - 00:27

Po prostu piszę jak jest i szczęśliwie dla mnie prawda jest zbieżna z moimi poglądami.

Czytałem ciekawy artykuł o Australii(chyba go tu nie ma), tam rząd chce zakazać w podręcznikach używania skrótów AC i BC jakby nazywanie ery po Chrystusie(lub przed) jakoś inaczej miało by zmienić fakt że nasza cywilizacja wywodzi się od chrześcijaństwa.

Dla tolerancji mamy uczyć się innej historii niż ta która była, jeśli fakty są przeciwko tolerancji to oczywiście źle dla faktów.

t2742732_jqicu.gif


#135 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5171 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 30 listopad 2012 - 10:47

Zakonnica wyrzucona z lekcji
Aktualizacja: 2012-11-29 10:01 pm

Podczas wizyty w partnerskiej szkole w Genewie s. Zuzanna Filipczak wraz z uczniami miała uczestniczyć w warsztatach o prawach człowieka. Została z nich jednak wykluczona ze względu na… habit. Jak usłyszała, [u]w szkole nie wolno manifestować wiary za pomocą zewnętrznych znaków. Chyba że jest się muzułmaninem[/u].

W rozmowie z “Naszym Dziennikiem” s. Zuzanna akcentuje swoje ogromne zaskoczenie sytuacją, z którą się zetknęła w genewskiej szkole. Jak przyznaje, gdyby nie fakt, że była uczestnikiem tych wydarzeń, historia wydałaby się jej niewiarygodna. – Nie chciałabym oceniać tej sprawy w szerszym kontekście, ale wydaje mi się, że przynajmniej w tym miejscu, które odwiedziliśmy, sprawy zaszły za daleko – dodaje. Pytana o szczegóły odsyła do relacji z wyjazdu zamieszczonej na portalu Gosc.pl, który jako pierwszy opisał tę sprawę.

Wróćmy więc do początku. Uczniowie Zespołu Szkół Urszulańskich w Rybniku w ramach programu Comenius 11 listopada br. wyjechali z wizytą do partnerskiej szkoły w Genewie. Towarzyszyła im nauczycielka języka angielskiego oraz s. Zuzanna Filipczak, dyrektor szkoły. Nazajutrz goście zostali oprowadzeni po placówce. Wówczas okazało się, że zakonnica nie będzie mogła wejść z grupą na lekcje. Jak jej powiedziano, w szkole nie wolno manifestować swojej wiary za pomocą zewnętrznych znaków (strój zakonny, krzyż). Siostra nie protestowała i udała się do hotelu. Jednak po powrocie do szkoły została wezwana do gabinetu dyrektora w celu wyjaśnienia sprawy. Z jego ust usłyszała, że w prawie szwajcarskim, a szczególnie genewskim, restrykcyjnie podchodzi się do kwestii manifestowania religijności w szkole, w związku z czym zakonnica nie będzie mogła też uczestniczyć w warsztatach na temat praw człowieka.

Gość w dom…

- Słuchałam tego z szeroko otwartymi oczami. Powiedziałam temu panu: “Ja byłam rok temu w Turcji i tam byłam nastawiona na tego typu sytuacje, tymczasem nic takiego mnie nie spotkało. Przeciwnie – tam różnorodność, przynajmniej ze względu na to, że byliśmy gośćmi, była uszanowana. Mogliśmy dzielić się różnicami swojej wiary i nikt nikomu nie zaszkodził”. To jest absurd, zwłaszcza w kontekście tematu praw człowieka – relacjonuje s. Zuzanna w rozmowie z portalem Gosc.pl. Dyrektor genewskiej szkoły najwyraźniej nie był świadom, że dyrektorem rybnickiej placówki jest zakonnica. Jednak dla siostry zrobił w końcu “wyjątek” i wystarał się o pozwolenie u wyższych władz. Tyle że zakonnica, uczestnicząc w warsztatach, nie mogłaby rozmawiać z uczniami szwajcarskimi.

- Powiedziałam, że w takim razie nie chcę być niemiłym gościem, nie będę szkodzić szwajcarskim uczniom, ale muszę poinformować moich uczniów i nauczycielkę, żeby wiedzieli, dlaczego mnie z nimi nie ma. Dodałam, że moi uczniowie mają swoje poglądy i będą potrafili je jasno wypowiadać – relacjonowała s. Zuzanna.

Decyzji władz nie rozumieli polscy uczniowie, którzy poczuli się dyskryminowani. Siostra ostatecznie zrezygnowała z udziału w warsztatach, ale powód jej nieobecności wzburzył uczestników ze szkół partnerskich z Francji, Niemiec i Włoch, którzy rozważali nawet bojkot warsztatów. Spotkanie się odbyło. Jednak gdy jedna z polskich uczennic wspomniała o swojej katolickiej szkole, odebrano jej głos. Kiedy zaś uczniowie z Polski zgłosili zastrzeżenia przy temacie adopcji dzieci przez układy homoseksualne, wybuchła burza, bo przecież chodziło o prawa człowieka.

Całą sprawę próbował jeszcze załagodzić dyrektor genewskiej placówki, który listownie (na papierze firmowym z herbem Genewy – orzeł i klucz św. Piotra na tarczy – i monogramem “IHS”) przeprosił siostrę, zapewniając, że szanuje jej przekonania. Ale nadal tłumaczył się obowiązującym prawem. Niestety, pobyt w Genewie udowodnił, że prawa chrześcijan nie są traktowane na równi z prawami innych wyznań. Okazało się bowiem, że angielska grupa z muzułmańską nauczycielką i pięcioma uczennicami tego wyznania, z charakterystycznymi chustami na głowach przebywała na terenie szkoły. I nikt nie zgłaszał zastrzeżeń.

Marcin Austyn

KOMENTARZ BIBUŁY: “Jak usłyszała, w szkole nie wolno manifestować wiary za pomocą zewnętrznych znaków. Chyba że jest się muzułmaninem.” Autor Naszego Dziennika nie raczył zauważyć, że prawdziwy antykatolicyzm ma swe źródła i manifestuje się głównie w tzw. judaizmie, czyli postbiblijnej ideologii nienawiści, ostatnimi wieki wzmocniony politycznym szowinizmem syjonizmu. I tu tkwi źródło zła, o czym trzeba pisać, a nie tylko straszyć islamem.

http://www.bibula.com/?p=64232

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#136 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 777 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 24 marzec 2013 - 09:35

Komu przeszkadza Godło?

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwo Sportu oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ze swoich oficjalnych stron internetowych usunęły symbole narodowe. Czyżby narodowe barwy i godło nie pasowały do nowoczesnej szaty graficznej rządowych stron?






Resort finansów, na którego stronie do dzisiaj na próżno było szukać flagi i godła, poinformował w odpowiedzi na zapytanie redakcji, że „nowy portal MF został uruchomiony jedynie na początku listopada 2012 r. i jest systematycznie rozwijany. W chwili obecnej funkcjonuje w wersji beta, co oznacza, że jeszcze nie zakończyliśmy nad nim prac. W końcowym etapie budowy strony internetowej w widocznym miejscu umieszczone również zostanie godło państwowe”.

Ministerstwo jednak dodaje, że przepisy nie nakładają obowiązku umieszczania godła na stronach internetowych urzędów.

Po południu na strony resortu finansów orzeł wrócił.

Jak podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl prof. dr hab. Piotr Jaroszyński, kulturoznawca z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, może to oznaczać odchodzenie od narodowych symboli, by zastąpić je symboliką europejską.

– Można zauważyć w tym zachowaniu dwa aspekty. Po pierwsze, że te ministerstwa nie reprezentują, nie troszczą się o dobro Polski w zakresie działalności, jaką powinny podejmować, i to jest jakby zgodne z prawdą, że tam nie ma już symboliki narodowej, patriotycznej, gdyż nie leży to w ich interesie. Druga sprawa dotyczy przygotowania gruntu pod włączenie Polski w struktury europejskie w taki sposób, żebyśmy zatracili naszą własną tożsamość – zaznacza prof. Jaroszyński.

– Mówiąc językiem historii Polski, jest to taka droga do miękkiego rozbioru Polski, ale twarda w swoich konsekwencjach, potem już nieodwracalnych – dodaje.

Ta sytuacja przypomina niedawne usunięcie z koszulek reprezentacji Polski w piłce nożnej godła narodowego i zastąpienie go logo Polskiego Związku Piłki Nożnej. Wywołało to falę oburzenia społecznego. Także premier Donald Tusk zabrał głos w dyskusji, krytykując decyzję władz PZPN o usunięciu narodowej symboliki.

– Reprezentacja narodowa – w sporcie, ale także w innych dziedzinach – jest własnością narodu (…) – nawet jeśli ta własność nam nie przynosi radości, bo to inna sprawa. Dlatego mam nadzieję, że ktoś tam zmądrzeje – dodał Tusk.

Parafrazując wypowiedź premiera, należałoby powiedzieć, że mimo iż ani rząd, ani poszczególne ministerstwa nie przynoszą radości, a nawet korzyści Narodowi, to jednak są jego własnością i miejmy nadzieję, że premier zmądrzeje i przywróci narodowe symbole na rządowych stronach internetowych.

O sprawie jako pierwszy poinformował portal niezależna.pl.

Za: Strona prof. Piotra Jaroszynskiego (23 lutego 2013)

Ze stron ministerstwa usunięto symbole narodowe

Ministrowie rządu Donalda Tuska wstydzą się symboli narodowych. Ze stron internetowych ministerstw: kultury, finansów, sportu czy nauki usunięte zostały godło i flaga państwowa.

Wyjaśnień rządu w tej sprawie domagał się dziś w Sejmie poseł Arkadiusz Czartoryski z PiS.
- Jesteśmy przed 1 marca przed Dniem Żołnierzy Wyklętych; kolejne posiedzenie Sejmu będzie już po tym święcie narodowym, które odwołuje się do ludzi, którzy zginęli za Polskę. Tymczasem na oficjalnych strona Ministerstwa Sportu, Kultury, Finansów, Szkolnictwa Wyższego usunięto symbole narodowe. Złamano tym samym ustawę o godle, barwach i hymnie Rzeczpospolitej Polskiej. Art. 1, który mówi, że symbole RP pozostają pod szczególną ochroną prawa, otaczane są czcią i szacunkiem i obowiązkiem każdego obywatela, ale także organów i instytucji państwowych. Złamano też art. 2a, gdzie jest powiedziane o tym, jak organy władzy państwowej zamieszczają orła na swoich oficjalnych stronach, budynkach, itd. Złamano także art. 3 – zaznacza poseł.

Z kolei poseł Kazimierz Ujazdowski, były minister kultury ocenia tę sytuację, jako świadectwo braku łączności z Polską tradycją narodową i państwową; ludzi, którzy pełnią funkcję publiczną z rekomendacji PO.
- To jest bardzo znaczący wyraz braku łączności z Polską – mówiąc najkrócej – jest to również bardzo prymitywna próba dołączenia do polityczne poprawności, bo rozumiem, że Ci ludzie, którzy redagowali tę stronę, uważają że bycie nowoczesnym polega na zamazaniu polskiej tożsamości. Tymczasem takie strony internetowe w Niemczech i we Francji są pełne odniesień państwowych i narodowych, bo tam nawet ludzie lewicy nie wstydzą się niemieckości i francuskości. To tylko w Polsce obóz PO i stojące za nim siły mają to poczucie wstydu – dodaje poseł.

Do tego dochodzi również wyzbywanie się zadań, które w innych krajach wykonują instytucje publiczne – wskazuje poseł. Wymienia przy tym przekazanie domen narodowych Polska.pl i Poland.pl w ręce prywatnej firmy.



Wypowiedź posła Arkadiusza Czartoryskiego:

Pobierz



Wypowiedź posła Kazimierza Ujazdowskiego:

Pobierz

RIRM

Za: Radio Maryja (22 lutego 2013)

http://www.bibula.com/?p=67157

t2742732_jqicu.gif


#137 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1935 postów

Napisano 20 maj 2017 - 08:42

 

okotp-yt-746x280.jpg


Ks. prof. Dariusz Oko: Ideologia genderyzmu podbija świat.

"W Polsce – dzięki zmianie władzy – ideologia gender została zatrzymana już na poziomie rządowym, ale w Niemczech doszło już do sytuacji, kiedy 15-letnie dzieci mają w szkole zaprojektować dom publiczny" - powiedział na antenie "Aktualności dnia" Radia Maryja ks. prof. Dariusz Oko.

 

Jak ostrzegał uczony, genderyści dalej mają Polskę na celowniku. "Jego [genderyzmu - red.] wyznawcy dalej próbują kolonizować Polskę. Jak mówi papież Franciszek, „gender to kolonizacja ideologiczna, która zagraża całemu społeczeństwu”. Jak kiedyś kolonizatorzy podbijali świat i narzucali podbitym narodom swoją naukę i wiarę, tak samo dzisiaj starają się działać genderowcy" - powiedział.

"Genderyści twierdzą, że płeć jest czymś płynnym. Jak sami mówią, płeć jest jak rola w teatrze czy ubranie, które możemy zmienić. Biologowie trzęsą głowami na takie stwierdzenia [...] Zwolennicy takowych związków mówią, że jeśli się na nie nie godzimy, to jesteśmy szowinistami antropologicznymi. To pokazuje, co może stać się z ludźmi, którzy dopuszczają, żeby seksualność stała się ich bogiem" - przekonywał ksiądz profesor.

Jak wskazywał następnie, odejście od Boga prowadzi do wielkich szaleństw. "Kiedy ludzie oddalają się od Boga, zaczynają nimi rządzić pożądania, również seksualne. Wtedy może dochodzić do rzeczy najgorszych" - stwierdził, wskazując na przykład Niemiec, gdzie - jak mówił - zamyka się kościoły, a otwiera wielkie domy publiczne i meczety.

 

http://www.fronda.pl/a/ks-prof-dariusz-oko-ideologia-genderyzmu-podbija-swiat,93229.html



#138 kasownick

kasownick

    on

  • Members
  • PipPipPip
  • 17218 postów

Napisano 10 czerwiec 2017 - 12:07

jak kiedyś kolonizatorzy podbijali świat i narzucali podbitym narodom swoją naukę i wiarę, tak samo dzisiaj starają się działać

 

 

 

kolonizatorzy narzucali swoją wiarę? a kim jest ten ksiądz,który dystansuje sie od wiary narzucanej przez kolonizatorów?

jaki mandat do wypowiadania się ma reprezentant narzucanej od zawsze wiary?

czy to ma znaczyć,że mam patrzeć na wyczyny duchowieństwa na kolonizowanych terytoriach jak na samowolę jakąś niezgodną z polityką watykanu i europejskiego chrześcijaństwa?


omnis moriar





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development