Skocz do zawartości




Zdjęcie

Fundusz gwarancyjny


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 Bzykacz1

Bzykacz1

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 25 marzec 2011 - 20:54

Pijany rowerzysta wyskoczył mi na skrzyżowaniu z podporządkowanej prosto przed maskę. koszty naprawy przerosną wartość mojego samochodu, jednak muszę go naprawić żeby odzyskać dowód z wydziału komunikacji... Potrącony rowerzysta leży już ponad tydzień w szpitalu, ale jest ubezpieczony tylko na kuroniówce... Znajomi wspominali mi o funduszu gwarancyjnym... Jak mogę wyegzekwować odszkodowanie i czy w ogóle jest na to jakaś szansa???

#2 Ygor

Ygor

    1

  • Validating
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 01 kwiecień 2011 - 09:54

mysle ze najlepiej bedzie jak zadzwonisz tak jak pisalem w innym temacie - tutaj masz infolinie - 2 minuty i bedziesz wiedział :

http://www.ufg.pl/web/guest/kontakt

mozesz sie pochwalic jak juz bedziesz wiedzial z pierwszej reki bo sam jestem ciekaw


swoja droga musiales mocno go trafic skoro zabrali ci dowod

#3 etom

etom

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 2899 postów

Napisano 03 kwiecień 2011 - 18:22

Z tego co wiem, to UFG wypalaca odszkodowanie za sprawce, ale tylko wtedy, kiedy sprawca wypadku nie dopelnil [u]obowiazku[/u] ubezpieczenia ( OC ) - czyli powinien miec OC ale faktycznie go nie ma.
Rowerzysci nie maja takiego obowiazku, wiec UFG za nich nie odpowiada.
Pozostaje chyba tylko sprawa cywilna, ale jak radzil poprzednik lepiej sprawdz to w UFG.

Zmieniony przez - etom w dniu 2011-04-03 19:24:43

#4 Bzykacz1

Bzykacz1

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 04 kwiecień 2011 - 18:35

Raczej to on mnie nieźle trafił Jeszcze nie wiadomo czy będzie chodził... Jest nawet opcja, że będzie miał wstawioną protezę... A co do UFG, to jest dokładnie tak jak pisał etom:-/ Rowerzyści nie mają obowiązku wykupienia OC więc UFG "umywa ręce"... Jedyne wyjście to powództwo cywilne... Tyle że ponoszę koszta za założenie sprawy i speca od wycenienia szkody, ale pewnie i tak tym nic nie zdziałam,bo nawet komornik nie ma co mu "zabrać". Teraz nawet roweru nie maTrafiłem nie tego co trzeba co nie???




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development