Skocz do zawartości




Zdjęcie

Aktualne tematy polityczne


1662 odpowiedzi w tym temacie

#1201 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 25 styczeń 2017 - 10:17

16265845_324239994643628_119806199473195

 

 

IPN daje odpór kłamliwej niemieckiej propagandzie – ruszył portal „Niemieckie obozy zagłady”
 
Anna Wiejak
Opublikowano 23 stycznia 2017

 

niemieckie_ofiary-300x184.jpgStrona zrobiona została w pięciu językach: polskim, angielskim, rosyjskim, francuskim i niemieckim. Znajdują się na niej podstawowe http://www.truthaboutcamps.eu/th/ to typowa witryna edukacyjna poświęcona tematyce obozów III Rzeszy Niemieckiej w bardzo szerokim ujęciu tematu. „Gdy w światowych mediach pojawiają się krzywdzące określenia, przypisujące zorganizowanie tych obozów narodom okupowanym, przypominamy, że jedyną i pełną odpowiedzialność za stworzenie „fabryk śmierci” ponoszą Niemcy” tłumaczą historycy IPN, inicjatorzy powstania i twórcy wspomnianej http://prawy.pl/4486...-obozy-zaglady/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1202 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 25 styczeń 2017 - 10:18

Manipulacje amerykańskich mediów dotyczące Donalda Trumpa! [WIDEO]
 
 
Przez Darek Matecki - Styczeń 23, 2017 
 
Amerykańskie media przeciwne Donaldowi Trumpowi manipulowały swoim przekazem. Jak powiedział sam Trump pokazywano materiał sugerujący, że nie ma prawie wcale ludzi na inauguracji jego zaprzysiężenia. Przypomnijmy sytuację, która miała niedawno miejsce: Max Kolonko: „TVN i CNN to Scum Media – Dziennikarskie szambo!” Komentarze:

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...a-trumpa-wideo/

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1203 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 25 styczeń 2017 - 13:07

Ograniczenie liczby kadencji: Na wójtów, burmistrzów i prezydentów będą kandydować nieudacznicy i miernoty
  • 000238.jpg
  • Autor: PortalSamorzadowy.pl (MN)/AT
  • 25 stycznia 2017 11:49

 

Oto guru PO.

 

 

032396_r0_940.jpgAdam Szejnfeld jest przeciwko wprowadzeniu kadencyjności wśród samorządowców (fot. Facebook)

 

• Europoseł Adam Szejnfeld widzi duże zagrożenie w związku z zapowiadaną przez PiS dwukadencyjnością samorządowców.
• Po wejściu reformy często – choć nie zawsze – na stanowiska wójtów, burmistrzów i prezydentów miast będą kandydować „nieudacznicy oraz miernoty” - uważa.
• Jego zdaniem kadencyjność może też pociągnąć za sobą inne problemy, jak przedkładanie swojego interesu nad dobro społeczne i nepotyzm w urzędach.

 

http://www.parlament...noty,20266.html



#1204 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 25 styczeń 2017 - 21:17

Tak Donald Trump zmiażdżył elity i korporacje w jednym z najważniejszych przemówień. Przeczytaj, zapamiętaj!

 

fdcf76798e96ed3f7279e17b40317102_L.jpg

 

 

D. Trump

 

Nie ma nic, czego nie zrobią polityczne elity. Nie ma takiego kłamstwa, przed którym się powstrzymają, by utrzymać swój prestiż i władzę waszym kosztem. To się właśnie dzieje. Elity w Waszyngtonie i korporacje medialne i finansowe, które je finansują, istnieją tylko z jednego powodu – by chronić i bogacić siebie. Elity mają tryliony dolarów do stracenia w tych wyborach. Podam przykład. Zaledwie jedna umowa handlowa, którą chcą przeforsować, wiąże się z trylionami dolarów kontrolowanymi przez wiele krajów, korporacji i lobbystów. Dla tych, którzy kontrolują dźwignię władzy w Waszyngtonie i dla globalnych specjalnych interesów współpracują z tymi ludźmi, którym nie chodzi o wasze dobro. Nasza kampania to prawdziwe egzystencjonalne zagrożenie, jakiego wcześniej nie widzieli. To nie są jedynie kolejne, odbywające się co cztery lata wybory. To rozstaj dróg w historii naszej cywilizacji, który określi, czy my, naród, odzyskamy kontrolę nad naszym rządem. Dla nich to jest wojna i dla nich wszystko jest dozwolone. Uwierzcie mi, to jest walka o przetrwanie naszego narodu. Te wybory określą, czy będziemy mieli wolny kraj, czy tylko iluzję demokracji, ale będziemy kontrolowani przez grupkę globalnych specjalnych interesów ustawiających nasz system. I on jest ustawiony. To jest rzeczywistość. Wy to wiecie, oni to wiedzą, ja to wiem i tak naprawdę cały świat to wie. Elity i media będą kontrolować ten kraj przez dobrze znane środki. Każdy, kto podważa ich kontrolę, jest uznawany za seksisitę, rasistę, ksenofoba i osobę moralnie nieukształtowaną. Będą was atakować, pomawiać, starać się zniszczyć waszą karierę i waszą rodzinę. Będą się starali zniszczyć wszystko, co ciebie dotyczy, w tym twoją reputację. Będą kłamać, kłamać, kłamać, a potem będą robić jeszcze gorsze rzeczy. Będą robić wszystko, co uznają za potrzebne. Clintonowie to przestępcy. Pamiętajcie, to przestępcy. Na naszą wielką cywilizację, tu w Ameryce i w całym cywilizowanym świecie, przyszedł czas rozliczenia. Widzieliśmy to w Wielkiej Brytanii, która zagłosowała, by uwolnić się od globalnego rządu, globalnych umów handlowych i globalnych umów imigracyjnych, które zniszczyły ich suwerenność i zniszczyły wiele krajów. Ale główna baza światowej siły politycznej jest tu, w Ameryce. I to nasze zepsute polityczne elity są największą siłą stojącą za wysiłkami na rzecz radykalnej globalizacji i pozbawienia praw ludzi pracujących. Ich środki finansowe są praktycznie nieograniczone. Nieograniczone są ich środki polityczne. Ich środki medialne są niezrównane. I co najważniejsze, głębia ich niemoralności jest absolutnie nieograniczona.

 

http://polskaniepodl...ytaj-zapamietaj



#1205 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 26 styczeń 2017 - 12:54

Nie wiedzieli w co się pakują. Niemiecka telewizja zadarła z Polakami i dalej idzie w zaparte. Polskie internetowe legiony atakują [VIDEO]
Przez
AW
-
25 stycznia 2017
zdf.jpg
Polub nas na Facebooku
 

Przypomnijmy: Niemiecka telewizja ZDF przegrała proces za nazywanie niemieckich obozów koncentracyjnych w Majdanku i Oświęcimiu „polskimi obozami zagłady”. Sprawa została wytoczona przez byłego więźnia Auschwitz, Karola Tenderę. Stacja w ramach przeprosin ma przez 30 dni trzymać na swojej stronie internetowej sprostowanie. Ta jednak ukryła je w mało widocznej rubryce. I sprowadziła na siebie zemstę polskich internautów.

 

Polski internet rzucił się na portale i profile telewizji ZDF. Zostali zalani grafikami i tekstami z hasztagiem #GermanDeathCamps. W panice Niemcy zaczęli blokować polskich użytkowników oraz rzeczony hasztag. W cała akcję włączyły się również polskie czynniki oficjalne m.in. ambasada RP w Waszyngtonie, która opublikowała film o tym czym były niemieckie obozy zagłady. Znajomym i przyjaciołom z zagranicy warto udostępniać stronę stworzoną przez Instytut Pamięci Narodowej www.truthaboutcamps.eu

Reklama / Advertisement
 

O dotychczasowym przebiegu akcji oraz jak można wziąć w niej udział pisaliśmy w:

1. Wielki billboard #GermanDeathCamps stanie pod siedzibą niemieckiej telewizji ZDF! „To za ukrycie przeprosin”. Niesamowita akcja polskich internautów

2. Trwa internetowa akcja „Niemieckie Obozy Śmierci”. Powodem jest zachowanie telewizji ZDF. Wrzucajcie te obrazki na strony niemieckich mediów [GALERIA MEMÓW]

3. Polska ambasada w USA włączyła się w akcję #GermanDeathCamps. Jej film robi furorę w sieci [VIDEO]

Pierwsze dni akcji celnie podsumował portal Żelazna Logika: Co wiemy po pierwszych dniach akcji #GermanDeathCamps? Pięć najważniejszych obserwacji

Piękne video-przeprosiny jako gotowiec dla ZDF nagrał Tomasz Samołyk – polecamy obejrzenie filmu poniżej.

Zobacz też: Aktor Krzysztof Pieczyński bredzi jak potłuczony. #38 odcinek „Sprzątania salonu” Tomasza Samołyka [VIDEO]

Cały czas można wspomóc akcję.

 

http://wolnosc24.pl/...-atakuja-video/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1206 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 26 styczeń 2017 - 12:57

Smutna rocznica dzisiaj. Może Austria już nie ma takiego znaczenia, ale Prusy i Rosja jak najbardziej mają wspólne interesy... i to interesy które nie są dla nas dobre.

 

16142824_1460089590692653_76829973840310

 

W Petersburgu Rosja, Austria i Prusy podpisały ostateczną konwencję rozbiorową Rzeczypospolitej, dodając do niej tajny artykuł, w którym zapisano, że "samo imię Polski będzie na zawsze wymazane z prawa narodów".

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1207 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 26 styczeń 2017 - 15:04

Śmiechu warte.

 
 

 



#1208 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 27 styczeń 2017 - 09:52

16143057_1461031513931794_69624079406566

16266357_391815657820197_105511361328638


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1209 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 27 styczeń 2017 - 20:05

No to takie listy powinien gość dostawać 'wagonami' :wub:

 

Mocne słowa dr Morawiec do Verhofstadta: Śmie pan uczyć nas demokracji? Kimże pan jesteś? Pierwszym sekretarzem nowego Kremla w Brukseli?!

opublikowano: 

26 stycznia 2016 · aktualizacja:  27 stycznia 201688b5b25a27d947b499b64535e926250b.jpegFot. YouTube
 
Podziel się
Poleć

Śmie pan uczyć nas demokracji, panie Verhofstadt? Chce Pan wywrzeć wpływ, by zmienić wynik demokratycznych wyborów w Polsce poprzez użycie siły? A kimże Pan jesteś? Jakimś nowym pierwszym sekretarzem tworzącego się w Brukseli Kremla 2.0?

— napisała w liście dr Elżbieta Morawiec do belgijskiego polityka, Guya Verhofstadta, który stał w awangardzie ataków na Polskę i rząd Beaty Szydło. Publikujemy dwujęzyczną wersję listu.

Pełna treść listu dr Elżbiety Morawiec

Panie Verhofstadt,

Jako obywatelka Polski wiem znacznie więcej o historii Europy niż jest Pan w stanie sobie wyobrazić. Wiem na przykład, gdzie miało miejsce pierwsze gigantyczne ludobójstwo na świecie. Było to w Kongo, podczas panowania Waszego króla, Leopolda II. Około 10 milionów czarnoskórych ofiar wielkiego bogacenia się Pańskiego króla. Joseph Conrad, angielski pisarz o polskich korzeniach, opisał to w opowiadaniu „Heart of Darkness” („Jądro ciemności”). Pański mały kraj istnieje istnieje około 180 lat, Polska zaś – od 966 roku! Polska w XV wieku zainicjowała na soborze w Konstancji, ustami polskiego prawnika, Pawła Włodkowica, prawdziwe zasady demokracji i tolerancji. I obecnie śmie pan uczyć nas demokracji, panie Verhofstadt? Chce Pan wywrzeć wpływ, by zmienić wynik demokratycznych wyborów w Polsce poprzez użycie siły? A kimże Pan jesteś? Jakimś nowym pierwszym sekretarzem tworzącego się w Brukseli Kremla 2.0?

Śmie pan wspierać najmniejszą z najmniejszych partii opozycyjnych? Jej lidera, który nie zna najważniejszych świąt religijnych we własnym kraju i sądzi, że pokłon Jezusowi składało sześciu króli?

Nie ma wątpliwości co do Pańskich intencji, Panie Verhofstadt, oraz intencji Pańskich akolitów, z którymi chce Pan zniszczyć nowy polski rząd, i nowy, wybrany przez naród parlament – w wolnych i demokratycznych wyborach. Wstydź się Pan takiej Europy, Panie Verhofstadt,

Obywatelka polska, dr Elżbieta Morawiec

Pełna treść listu dr Elżbiety Morawiec w języku angielskim

Mister Verhofstadt,

As a citizen of Poland I know much more about the history of Europe that you can imagine. I know, for example, where the first giant genocide in the world took place. It was in Kongo, during the reign of your king, Leopold II. There were about 10 millions of victims of your king’s greed. Joseph Conrad, an English writer of Polish origin, described this crime in his novel entitled “Heart of Darkness” (“Jądro ciemności”). Your small country has existed for ca. 180 years. Poland has existed since 966! It was Poland that established the real principles of democracy and tolerance at the Council of Constance in 15th century, through Polish envoy, Paweł Włodkowic! And now, you dare teach us democracy, Mister Verhofstad?! You aim to influence the results of Polish democratic elections by force? And who are you to do such a thing? Perhaps a new First Secretary of Brussels-based Kremlin 2.0? You dare support the smallest oppositional Polish party? The leader of this party doesn’t even know the most important religious holidays in his own country and believes that there were six kings visiting Jesus after His birth.

There is no doubt whatsoever as to your – and your acolytes’ – real intentions, Mister Verhofstadt, and that is to destroy the new Polish government and the parliament, chosen by the nation in free, democratic elections. You should be ashamed for such a Europe, Mister Verhofstadt.

Polish citizen, dr Elzbieta Morawiec

W najnowszym numerze „wSieci”: Jan Rokita w artykule „Dziwne milczenie Platformy” komentuje przebieg strasburskiej sesji Parlamentu Europejskiego na temat zagrożenia praworządności w Polsce.

Największy konserwatywny tygodnik opinii w Polsce w sprzedaży od 25 stycznia 2016r., teraz także w formie e-wydania. Szczegóły na: http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

http://wpolityce.pl/...emla-w-brukseli


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1210 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 27 styczeń 2017 - 20:51

Co jest Soros umoczył w Hameryce? %-)

 

Fundacja Batorego - ta od Sorosa - chce twoich pieniędzy. Apel wręcz histeryczny
148553896114955492965.jpg
foto: Jeff Ooi; creativecommons.org/licenses/by/2.5/deed.en
Fundacja Batorego, którą założono dzięki pieniądzom George'a Sorosa, amerykańskiego miliardera, teraz prosi Polaków o... datki. Oni jednak nie tylko chcą pieniędzy. Przy okazji apelu ludzie Sorosa posługują się politycznymi hasłami. O rzekomo zagrożonej demokracji. Podejrzewamy, że konto będzie puste.

Soros lubi z pomocą swoich pieniędzy wtrącać się w politykę wielu państw. Jest także aktywny w Polsce. O jego działaniach - bezpośrednio lub poprzez instytucje w nim powiązane - informowaliśmy wielokrotnie. Chociażby o próbie ratowania budżetu wydawcy „Gazety Wyborczej”, gdy w połowie zeszłego roku ujawniono, że fundusz MDIF, finansowany przez miliardera i spekulanta George'a Sorosa, kupił 11,2 proc. udziałów Agory.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kto kupił akcje Agory? Za funduszem MDIF stoi George Soros. W internecie zawrzało

Były też liczne fundacje lub stowarzyszenia dotowane przez Sorosa.- pisała „Gazeta Polska” w sierpniu zeszłego roku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Córka Rzeplińskiego z pieniędzmi od Sorosa. Lista płac kontrowersyjnego miliardera

Tymczasem Fundacja Batorego teraz chce pieniędzy od Polaków. Namawia ich, aby przekazywali jeden procent podatku. Równocześnie korzysta z okazji na wygłaszanie manipulatorskich komunikatów o jednoznacznie politycznym charakterze.

„Wspieraj z nami demokrację w Polsce” - próbuje przekonywać Fundacja Batorego.

- brzmi apel w histerycznym tonie.

148554416714956392965.jpg 

W sytuacji, gdy zagrożone są fundamenty polskiej demokracji i podważa się konstytucyjne gwarancje wolności obywatelskich i rządów prawa, działania Fundacji Batorego potrzebne są bardziej niż kiedykolwiek przedtem

Na przelewy nie powinni liczyć, bo Polacy wspierają działania rządu PiS. Wystarczy zerknąć na ostatni sondaż, o który pisaliśmy dzisiaj.

 

http://niezalezna.pl...ecz-histeryczny

 


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1211 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 29 styczeń 2017 - 18:57

f72828fb70bf3180c12248d227a7a2f77865.png


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1212 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 30 styczeń 2017 - 09:41

Protesty w Londynie: 'Redaktorzy ZDF, Joseph Goebbels byłby z Was dumny'

 
germandeathcamps-screenshot-tvp-400x0.jp
 
 

Kilkadziesiąt osób zebrało się dzisiaj przed londyńską siedzibą niemieckiej ZDF, aby zaprotestować przeciw polityce telewizji. ZDF do dziś unika wykonania wyroku sądu w Krakowie, wedle którego miała przeprosić b. więźnia Auschwitz, Karola Tenderę za to, że użyła sformułowania „polskie obozy zagłady Majdanek i Auschwitz”.

Wyrok zapadł w grudniu w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie. ZDF przeprosić miała na swojej stronie, jednak nie spełniały wymogów – twierdzą pełnomocnicy ze Stowarzyszenia Pro Patria.

Na wspomnianej siedzibie ZDF protestujący wywiesili m.in. takie transparenty:

 

„Redaktorzy ZDF, Joseph Goebbels byłby z Was dumny”

„Wyprodukowane w Niemczech: Mercedes, Audi, Zyklon B”

„+Arbeit macht Frei+ - czy to po nazistowsku?”

 

Jedna z organizatorek protestu powiedziała:

„przyszliśmy pod ekspozyturę tej zakłamanej, niemieckiej telewizji, aby powiedzieć wprost: istniejące w czasie drugiej wojny światowej obozy koncentracyjne były niemieckim sposobem na fizyczną eksterminację podbitych przez Niemców narodów; owocem niemieckiej myśli inżynieryjnej były wybudowane w nich komory gazowe, w których użyte do uśmiercenia milionów ludzi (gazy) produkowały niemieckie zakłady chemiczne”.

Protest trwał około godziny.

 

http://www.fronda.pl...umny,86539.html



#1213 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 30 styczeń 2017 - 14:13

36bbd774f4b5103400d1f6672971855c.jpg

 

 

Polityka Trumpa zagrożeniem dla Niemiec

29.01.2017

 

Polityka Trumpa zagrożeniem dla Niemiec

Antyglobalistyczna polityka gospodarcza prezydenta USA Donalda Trumpa może doprowadzić do likwidacji 1,6 mln miejsc pracy w Niemczech - podał w niedzielę dziennik "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung", powołując się na opinie niemieckich przedsiębiorców.

 

 

"Grozi nam handlowa i ekonomiczna wojna z Ameryką. Trzeba to tak drastycznie ująć" - powiedział "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung" Marcel Fratzscher, szef Niemieckiego Instytutu Badań nad Gospodarką (DIW). 

"Jeżeli Donald Trump poważnie traktuje (swoje zapowiedzi), to jego polityka będzie miała negatywny wpływ na dobrobyt na świecie" - zaznaczył jeden z najbardziej renomowanych niemieckich ekonomistów. 

Jeszcze dalej w swoich ocenach idzie Clemens Fuest, następca Hansa-Wernera Sinna na stanowisku dyrektora instytutu Ifo w Monachium. Jego zdaniem Niemcom grozi "horror". "Jeżeli zredukujemy relacje z Ameryką do zera, to 1,6 mln miejsc pracy znajdzie się w niebezpieczeństwie" - ostrzega ekonomista. 

Jak wyjaśnił, jeden milion miejsc pracy uzależniony jest od eksportu do USA, a 600 tys. osób zatrudnionych jest w amerykańskich firmach w Niemczech. Jego zdaniem Niemcy jako jeden z czołowych światowych eksporterów ucierpiałyby w wyniku perturbacji gospodarczych bardziej niż inne kraje. Szef Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii, Dennis Snower, zwrócił uwagę na podobieństwa do okresu między I a II wojną światową, gdy konflikty gospodarcze doprowadziły do upadku gospodarki światowej "z fatalnymi skutkami politycznymi". 

"Z tej gorzkiej lekcji wszyscy, z wyjątkiem Trumpa, wyciągnęli wnioski" - zauważył Snower. Jak dodał, "żyjemy w czasach, gdy podważany jest liberalny porządek ekonomiczny". Stany Zjednoczone są najważniejszym partnerem handlowym Niemiec. 

W 2015 roku (za zeszły rok nie ma jeszcze danych) niemieckie firmy wyeksportowały do USA towary i usługi za 142 mld euro, uzyskując nadwyżkę w wysokości 56 mld euro. To 10 proc. całego niemieckiego eksportu. Najważniejszym towarem eksportowym są niemieckie samochody i części samochodowe (32 mld euro). Trump zagroził wprowadzeniem ceł na samochody z Niemiec.

wkt/PAP

[fot. PAP/EPA/PETE MAROVICH / POOL]


Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk....8#ixzz4XFSwEmNe

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1214 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 31 styczeń 2017 - 13:27

IPN odpowiada na niemieckie kłamstwa o "polskich obozach" i upublicznia listę SSmanów z Auschwitz

opublikowano:

wczoraj · aktualizacja: wczorajb0968a3d812449b0a65f4c856d02dd29.jpegfot. PAP/Jacek Bednarczyk
 
 

Po raz pierwszy dane osobowe esesmanów z obozu zagłady są powszechnie dostępne. Instytut Pamięci Narodowej w Krakowie upublicznił listę nazwisk załogi niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Baza zawiera ok. 8,5 tys. nazwisk esesmanów.

Dzisiejszy dzień jest historyczny, ponieważ to jest dopiero początek – tą bazą rozpoczynamy realizację dużego projektu. Zaczynamy od KL Auschwitz, ale w dalszych planach mamy rozwinięcie tej bazy również o inne niemieckie nazistowskie obozy koncentracyjne

— powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej w Krakowie prezes IPN Jarosław Szarek.

Jak podkreślił, prezentacja bazy jest też odpowiedzią na używanie określenia „polskie obozy koncentracyjne”.

Ta baza jest odpowiedzią na te głosy, bo skoro mówimy o „polskich obozach koncentracyjnych”, to proszę bardzo, pokazujemy, kim była ta załoga funkcjonariuszy SS. Co więcej, pokazujemy to w internecie w takiej skali, w jakiej nikt wcześniej tego nie zrobił

— powiedział.

Podkreślił, że każdy będzie mógł zobaczyć bazę.

 

Tworzenie bazy rozpoczął w 1982 roku historyk Aleksander Lasik w związku z przygotowaniem rozprawy doktorskiej, przedstawionej w 1988 r. w Instytucie Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pierwotnie baza obejmowała tylko dane funkcjonariuszy SS z KL Auschwitz-Birkenau. Z czasem była powiększana o informacje na temat załóg innych obozów koncentracyjnych i osiągnęła rozmiar 25 tysięcy wpisów, z czego 9686 odnosiło się do załogi SS w KL Auschwitz.

W maju 2014 r., po powołaniu prof. Aleksandra Lasika w charakterze biegłego historyka, krakowski oddział Instytutu Pamięci Narodowej pozyskał tę bazę dla potrzeb śledztwa dotyczącego zbrodni popełnionych w KL Auschwitz-Birkenau, prowadzonego przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. W maju 2015 r. podjęto decyzję o publicznym udostępnieniu bazy na stronach internetowych IPN i rozpoczęto prace nad przygotowaniem jej publikacji.

Baza danych „Załoga SS KL Auschwitz” została także udostępniona na stronie internetowej truthaboutcamps.eu.

PAP/TVP Info/ems

 

http://wpolityce.pl/...now-z-auschwitz


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1215 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 31 styczeń 2017 - 15:10

Czy nienawiść do Polaków może się przenisić genetycznie, czy też przez wychowanie??

Gadowski: Czy Martin Schulz jest synem gestapowca-oficera SS?
15:11 30 stycznia 2017
ms_4_1_1.png
  Telewizja Republika
 
Dziś dziennikarz śledczy i publicysta Witold Gadowski w poście na Facebooku postawił pytanie, czy ubiegający się o fotel kanclerza Niemiec Martin Schulz jest synem hauptstrumfuehrera SS, Karla Schulza.
 

Karl Schulz był hitlerowskim zbrodniarzem, szefem Gestapo w obozie koncentracyjnym Mauthausen-Gusen. Od 1937 r. był członkiem SS. W 1966 r. został zatrzymany przez zachodnioniemieckie władze i rok później skazany przez sąd w Kolonii za udział w zabójstwach dokonywanych na więźniach obozu Mauthausen na karę 15 lat więzienia.

Źródło: Facebook, telewizjarepublika.pl

 

 

http://telewizjarepu...a-ss,43937.html


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1216 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 31 styczeń 2017 - 21:24

https://i2.wp.com/im..._600.jpg?zoom=2



#1217 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 779 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 31 styczeń 2017 - 23:37

„Antyfaszyści” pobili kobietę za bransoletę w barwach narodowych

 

http://www.nacjonali...ach-narodowych/



#1218 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 01 luty 2017 - 20:26

Komorowski: "Wypowiedź Dudy była niegodna!" I dodaje: "Reforma sądów? To towarzystwo się bierze za nas, za normalność Polski!"

 

opublikowano:godzinę temu

   

 

34d3f8a2993a46cab8f8b615888fb95f.png

 

 


To towarzystwo się bierze za nas, za normalność Polski! To potrzeba rozbijania różnych struktur państwa demokratycznego. To, co może się zdarzyć w wymiarze sprawiedliwości to zagrożenie dla demokracji!

— alarmował Bronisław Komorowski w tvn24 („Fakty po faktach”).

Były prezydent ostro ocenił pomysły na metropolię i rozszerzenie granic Warszawy.

— stwierdził polityk.

Dla mnie to nie jest sen o wielkości Warszawy, ale sen o władzy w Warszawie. Sen, który może przerodzić się w koszmar! (…) Zarządzanie tak wielką aglomeracją wymaga umiejętności dzielenia się władzą, a tu widać chęć zdominowania rad dzisiejszych gmin. To nie jest dobry pomysł, to pomysł tylko i wyłącznie na zdobycie władzy

— dodawał.

Przy normalnych działaniach, fair, PiS nie wierzy, że jest w stanie wygrać wybory

Komorowski ocenił przy tym, że cały pomysł jest improwizowaną chęcią „capnięcia władzy”.

— zaznaczył.

Mówi się, by ta zmiana nastąpiła od razu, już teraz! To zdradza myślenie… że tutaj trzeba doszukiwać się pomysłu natury czysto politycznej, a nie troski o jakość samorządu

W programie nie zabrakło również tematu zapowiadanej reformy wymiaru sprawiedliwości.

To towarzystwo się bierze za nas, za normalność Polski! To potrzeba rozbijania różnych struktur państwa demokratycznego. To, co może się zdarzyć w wymiarze sprawiedliwości to zagrożenie dla demokracji! (…) Powinniśmy zdać sobie sprawę, że zamysły pana Ziobro to dramatyczne pogorszenie jakości sądownictwa i niezależności!

— powiedział Bronisław Komorowski, przestrzegając przed „upolitycznieniem sądów”.

Były prezydent stwierdził również, że ostatnia wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy „była niegodna”, ponieważ ten użył słowa „jazgot” i jest partyjnym prezydentem.

Wie Pan, jest coś przedziwnego w tym apelowaniu niejasnym o jakiś udział w kontrmanifestacjach. Jeśli dojdzie do starć na ulicach polskich miast, to przypomną prezydentowi ten apel, by ktoś przyjechał… To nie jest rola prezydenta! Prezydent powinien działać uspokajająco!

— ocenił.

 

http://wpolityce.pl/...rmalnosc-polski



#1219 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 02 luty 2017 - 13:35

Komuna w Sądzie Najwyższym. UJAWNIAMY życiorysy
Dodano: 08.05.2016 [11:01]
146270051012551880104.jpg
foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

 

 

Wysługując się komunistycznej władzy, skazywali ludzi na kary bezwzględnego więzienia za ulotki, wyzywanie milicjantów czy odmowę służenia w komunistycznym wojsku. Byli współpracownikami bezpieki, dziećmi lub uczniami stalinowskich śledczych, w tym sprawcy zamordowania gen. Fieldorfa „Nila”. Po 1989 r. zamiast wylecieć z sądów na zbity pysk, awansowali do Sądu Najwyższego, który jest dziś w znacznej części absurdalnym skansenem sowieckich kolaborantów.

Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego podjęło uchwałę, która stanowi, że Sąd Najwyższy będzie uznawać wyroki Trybunału Konstytucyjnego, nawet jeśli nie będą publikowane. W odpowiedzi posłanka Beata Mazurek nazwała sędziów „zespołem kolesi”, co wywołało oburzenie opozycji.

W rzeczywistości jest o wiele gorzej. – Sąd Najwyższy i Trybunał Konstytucyjny to dwa ostatnie bezpieczniki elit sowieckich, istniejące po to, by nie dopuścić do żadnego rozwiązania naruszającego ich bezkarność – wyjaśnia politolog dr Jerzy Targalski.

Zdaniem Zofii Romaszewskiej, legendy walki o praworządność z czasów komunizmu, sędziowie działają z pobudek wyłącznie politycznych: – To anarchia. Trybunał Konstytucyjny ma, owszem, badać zgodność ustaw z konstytucją. Natomiast Sąd Najwyższy nie ma, jako instytucja, takich uprawnień – może tylko stosować te ustawy i poprawiać sądy niższej instancji, gdy popełniły błąd. Tymczasem sędziowie wsadzili nos w nie swoją sprawę. Jeśli nie podoba im się prawo, mogą zapisać się do KOD-u i chodzić na manifestacje – stwierdza.

Ta postawa przestaje dziwić, gdy przypomnimy przeszłość sędziów Sądu Najwyższego.

Bo wyzywała milicjantów i demoralizowała młodzież

Sędzia Waldemar Płóciennik jest dziś przewodniczącym wydziału w Izbie Karnej Sądu Najwyższego, a także zastępcą członka Kolegium Sądu Najwyższego.

31 sierpnia 1982 r. Zofia Pietkiewicz uczestniczyła w antykomunistycznej manifestacji przeciwko stanowi wojennemu w Koszalinie. Na archiwalnych zdjęciach widać panią Pietkiewicz, wspominaną dziś jako „niezłomna koszalinianka”, jak w białym kostiumie biegnie w kierunku zasobnika z gazem łzawiącym wystrzelonym przez ZOMO. Udaje jej się odrzucić ładunek.

Sprawa trafiła do sędziego Waldemara Płóciennika, który uznał ją za winną zarzucanego jej czynu, iż w czasie manifestacji „znieważyła podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych interweniujących funkcjonariuszy MO (...), wyzywając ich słowami powszechnie uznanymi za obelżywe”. Płóciennik skazał ją za to na 8 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Stwierdził, że została ona rozpoznana, bo „z racji siwych włosów i jasnej odzieży musiała być osobą dość charakterystyczną”.

Płóciennik mocno zaangażował się w pisemne uzasadnienie wyroku, analizując patologiczną osobowość oskarżonej: „wielość poszczególnych działań sprawczych, aktywny udział oskarżonej w nielegalnym zgromadzeniu i przewodzenie zebranym ludziom, wysoki stopień świadomości oskarżonej co do skutków, które jej działaniem mogło wywołać przez spowodowanie zagrożenia życia i zdrowia ludzi, wynikający z jej wyższego wykształcenia i doświadczenia życiowego, szczególnie wysoki stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu wynikający z racji lekceważenia wcześniejszych ostrzeżeń władz oraz demonstrowanie wybitnie negatywnych postaw w obecności innych osób, a w szczególności młodzieży” (pisownia oryginalna).

Sąd zatroszczył się też o kontekst społeczny, stwierdzając, że kara „spełni należytą rolę w ramach prewencji ogólnej, szczególnie ważnej w chwili obecnej z uwagi na skomplikowaną sytuację społeczną”.

Drakoński wyrok sędziego Leopolda Nowaka

W Izbie Karnej orzeka także sędzia Tomasz Artymiuk, który wydał wyrok, zgodnie z którym nie można sędziów sądzić za zarzut naruszenia zasady niedziałania prawa wstecz w związku ze sprawami z pierwszych dni stanu wojennego. Media przypomniały wówczas, że Artymiuk działał w PZPR.

Sprawa dotyczyła sędziego SN w stanie spoczynku Leopolda Nowaka, który odpowiadał za bezprawny w PRL surowy wyrok pozbawienia wolności za działalność antykomunistyczną Patrycjusza Kosmowskiego, który w sierpniu 1980 r. był jednym z przywódców strajku w Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym w Bielsku-Białej.

W 1982 r. Nowak, jako sędzia Sądu Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, skazał Kosmowskiego na mocy dekretu o stanie wojennym na 6 lat więzienia i dodatkowo 3 lata pozbawienia praw publicznych. W tym samym orzeczeniu wyznaczył karę roku więzienia dla Jerzego Jachnika, który po 13 grudnia ukrywał Kosmowskiego w swym mieszkaniu. Wyrok został zasądzony bezprawnie, gdyż przepisy dekretu o stanie wojennym nie obowiązywały w momencie rzekomego ich naruszenia przez skazanych. Kosmowski wyszedł na wolność 25 lipca 1984 r. na mocy amnestii.

W 1994 r. bielski sąd wznowił postępowanie dotyczące Kosmowskiego oraz Jachnika i uchylił wyrok skazujący, uznając, że sąd naruszył zasadę niedziałania prawa wstecz, bo skazał Kosmowskiego za czyny z pierwszych dni stanu wojennego, gdy dekret o jego wprowadzeniu jeszcze nie obowiązywał.

Ale sędziowie SN odrzucili wniosek IPN o uchylenie immunitetu sędziego Nowaka. „Nie można sędziów sądzić za zarzut naruszenia zasady niedziałania prawa wstecz w związku ze sprawami z pierwszych dni stanu wojennego” – uzasadniał sędzia Artymiuk.

Prezesem opisywanej Izby jest prof. dr hab. Lech Paprzycki, który orzeka od czasów wczesnego Gierka. Od 1970 r. był on jednocześnie działaczem Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego – wiceprezesem Miejskiego Komitetu tej partii. Od 1984 do 1988 r. zasiadał w Miejskiej Radzie Narodowej Pruszkowa. Po komunistycznej (tzw. partyjno-rządowej) stronie uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu, a w kontaktowych wyborach został posłem ZSL.

Oficer śledczy w Sądzie Najwyższym

Bardziej skomunizowana od Izby Karnej jest tylko Izba Wojskowa Sądu Najwyższego. Jej prezes, sędzia Janusz Godyń, w swoim oświadczeniu lustracyjnym przyznał się w 2003 r. do służby w organach bezpieczeństwa PRL jako oficer śledczy Zwiadu Wojsk Ochrony Pogranicza w 1972 r.

Również orzekający w izbie kierowanej przez Godynia sędzia Wiesław Błuś był w 1979 r. zarejestrowany przez wywiad cywilny jako kandydat na kontakt operacyjny.

Kolejny sędzia Izby Wojskowej Marian Buliński skazał w 1984 r. opozycjonistę Władysława Walca na karę roku pozbawienia wolności za odmowę pełnienia służby wojskowej.


A w 2014. r. Buliński należał do składu orzekającego, który uniewinnił stalinowskiego oficera śledczego Tadeusza J., któremu zarzucono znęcanie się nad płk. Franciszkiem Skibińskim. – Oskarżony działał w przeświadczeniu, że Franciszek Skibiński dopuścił się zdrady wobec państwa – oświadczył podczas ogłoszenia decyzji Sądu Najwyższego Buliński. – Nie można uznać, że miał świadomość działania w aparacie, którego celem było wyeliminowanie wrogów państwa – dodał.

Córka stalinowskiego śledczego

Również Prezes Izby Cywilnej Sądu Najwyższego prof. Tadeusz Ereciński był według dokumentów IPN w 1972 r. „opracowywany w charakterze kandydata na tajnego współpracownika” i jako taki zarejestrowany przez SB.

Z kolei na czele Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego stoi dziś Teresa Flemming-Kulesza. Jak ujawniła „Gazeta Polska Codziennie”, jest ona córką stalinowskiego śledczego, wieloletniego prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej (NPW), który w PRL-u zasłużył się walką z Żołnierzami Niezłomnymi, wówczas określanymi mianem „bandytów”.

Ojciec sędzi, Marian Flemming, od 1947 r. pełnił w jednostkach wojskowych zainstalowanego przez Sowietów aparatu władzy funkcję oficera zwiadu, a później oficera śledczego. W 1953 r. Flemming rozpoczął długoletnią karierę w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej, piastując tam kolejne stanowiska kierownicze. Był m.in. szefem oddziału nadzoru sądowego w NPW, gdy pracowała tam Helena Wolińska, nigdy nieosądzona komunistyczna zbrodniarka. Prokurator Flemming był również członkiem POP PZPR, w której Wolińska pełniła funkcję sekretarza. Zbierał pochlebne oceny działalności służbowej wydawane przez przełożonych. W jednej z nich zapisano, że szef Oddziału IV prezentował, zwłaszcza w 1968 r., „potrzebę domagania się od sądów pryncypialnej represji, uzasadnionej potrzebami karności i dyscypliny wojskowej”.

Po 1979 r. Marian Flemming kontynuował karierę w Sztabie Generalnym WP. W aktach zachowanych w IPN zostały kilkakrotnie podkreślone jego osiągnięcia w walce z „bandami” i „reakcyjnym podziemiem” – jak określano Żołnierzy Niezłomnych.

Po artykule w „Codziennej”, który ujawnił przeszłość pułkownika, jego córka, prezes SN Teresa Flemming-Kulesza, nadesłała do redakcji pismo. „Nie jest prawdą, że mój śp. Ojciec zasłużył się w walce z »Żołnierzami Niezłomnymi«” – stwierdziła. Co ma o tym świadczyć? To, że w dokumentach archiwalnych nie przytoczono konkretnych nazwisk poszkodowanych żołnierzy niepodległościowego podziemia. Pułkownik miał, zdaniem sędzi, nie prześladować ich, lecz rehabilitować. Wie to, jak twierdziła, od córki jednego z nich.

Prezes SN – uczeń zbrodniarza

Przez 12 lat – od 1998 do 2010 r. – Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego był prof. Lech Gardocki. Do rangi symbolu urasta fakt, że był on uczniem prof. Igora Andrejewa. Był on jednym z trzech sędziów, którzy utrzymali w mocy wyrok śmierci na gen. Emila Fieldorfa „Nila”, a następnie negatywnie zaopiniował prośbę o jego ułaskawienie.

Nie był to fakt w PRL szerzej znany. Nie stanowiło natomiast tajemnicy, że Andrejew w latach stalinowskich piastował stanowisko dyrektora Centralnej Szkoły Prawniczej im. Teodora Duracza. To tam w ciągu dwuletnich przyspieszonych kursów pod kierunkiem Andrejewa szkolono kadry kierownicze zbrodniczego stalinowskiego wymiaru sprawiedliwości. Matury nie wymagano.

Mimo to po likwidacji skompromitowanej „Duraczówki” przez cały PRL Andrejew wychowywał pokolenia sędziów na Uniwersytecie Warszawskim i w Polskiej Akademii Nauk. A jego uczeń Gardocki nie widział przeszkód, by w 1988 r. jako redaktor naukowy opracować „Tom specjalny wydany dla uczczenia pracy naukowej Igora Andrejewa”.

 

http://niezalezna.pl...niamy-zyciorysy

 

 

= = = = =

 

Desowietyzacja MSZ. Ujawniamy przełomowy projekt nowelizacji ustawy
Dodano: 01.02.2017 [10:31]
148594151714994593169.jpg
foto: fragm. okładki Gazety Polskiej 5(1225) z 2017 roku

 

 

Za kilka dni do Sejmu wpłynie rządowy http://niezalezna.pl...HOJLw0.facebook


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1220 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 02 luty 2017 - 14:32

To będzie cios w interesy Berlina! Polska, Czechy i Słowacja porozumiały się w/s budowy autostrady wodnej Odra - Łaba - Dunaj
wpis z dnia 2/02/2017

statek-na-rzece_Ein-Dahmer_W_CC-by-SA-4,

 foto: Ein Dahmer (Wikipedia / CC by SA 4.0)

 

Wodny transport śródlądowy naszego zachodniego sąsiada jest gigantyczny. W 2014 r. po niemieckich rzekach i kanałach przetransportowano łącznie 228,5 mln ton towarów. W Polsce porównywalną ilość towaru przewożą w ciągu roku wszystkie pociągi towarowe razem wzięte. Ilość transportowanego niemieckimi rzekami do portu w Hamburgu ładunku może jednak niebawem mocno spaść. Wszystko za sprawą nowej, polsko-czesko-słowackiej autostrady wodnej, która połączy Dunaj, Łabę i Odrę aż do portu w Szczecinie.                        

         

Dwa dni temu doszło do ważnego porozumienia pomiędzy Polską, Czechami i Słowacją. Ministrowie odpowiedzialni w tych państwach za transport wodny podpisali memorandum w/s połączenie jednym szlakiem wodnym trzech rzek: Odry, Łaby i Dunaju. W przypadku Polski i Czech kluczową inwestycją ma być budowa kanału Koźle-Ostrawa, który będzie polską częścią drogi wodnej do Dunaju. Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk poinformował, że koszt tej inwestycji, po polskiej stronie, szacowany jest na ok. 1,6 mld zł.

       

    

Fakty są takie, że wybudowanie wspomnianej powyżej śródlądowej autostrady wodnej najmocniej uderzy w interesy... Niemiec. Obecnie sporo towarów jest transportowanych rzekami z Czech, Węgier czy Słowacji poprzez Niemcy aż do portu w Hamburgu. Stworzenie nowego szlaku wodnego Odra - Łaba - Dunaj spowoduje powstanie realnej alternatywy. Niewykluczone, że wodni spedytorzy do przewozu swoich towarów będą wybierać krótszy szlak przez Odrę aż do tańszego w obsłudze portu w Szczecinie. W ten sposób spora część kasy, która trafia w tej chwili do niemieckich firm, zacznie trafiać do Polski.

 

Źródło: Grupa Wyszehradzka. Ministrowie odpowiedzialni za żeglugę podpisali memorandum o współpracy (Mgm.gov.pl)

 

wpis z dnia 2/02/2017

http://niewygodne.in...esy-Berlina.htm


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1221 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 02 luty 2017 - 14:55

Czyżby Niemce wstydziły się tego co tatusiowie i dziadkowie robili??

 

16425862_1415972295120902_50060497682500


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1222 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 02 luty 2017 - 15:29

was-polakc3b3w-nie-bc499dzie_gajowka-fil



#1223 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 03 luty 2017 - 09:47

Niezwykła kasta sędziów...

Bo w celi było duszno. Gangster Bogucki z odszkodowaniem. Uzasadnia znany sędzia
Dodano: 02.02.2017 [11:52]
148603234515007193238.jpg
foto: Marcin Pegaz/Gazeta Polska

 

 

Warszawski sąd przyznał w czwartek 264 tys. zł zadośćuczynienia Ryszardowi Boguckiemu za pozostawanie w areszcie w związku z podejrzeniem nakłaniania do zabójstwa gen. Marka Papały. Dzisiaj twierdził, że tamtejsze "warunki uwłaczały godności człowieka". - Najlepszy argument za reformą sądownictwa - wyrok sędziego Tulei dający 264 tys. zł. zadośćuczynienia gangsterowi, bo w celi było duszno - napisał na twitterze Maciej Wąsik, poseł PiS. 

- Osadzenie (...) w tymczasowym areszcie i obostrzenia "nierzadko na pograniczu tortur" związane z przyznaniem mu statusu więźnia niebezpiecznego były dolegliwościami, których nie powinien on doznać - powiedział uzasadniając wyrok, sędzia Igor Tuleya.

Sąd Okręgowy w Warszawie nieprawomocnie uwzględnił w części wniosek Boguckiego, który żądał 9 mln zł zadośćuczynienia za to, że w związku ze sprawą Papały przesiedział ponad 9 lat w areszcie ze statusem więźnia niebezpiecznego. Prawnicy Boguckiego dowodzili, że był on pozbawiany snu, puszczano mu głośną muzykę i skazano na samotność w jednoosobowej celi, co doprowadziło do stanów lękowych.

Bogucki odbywa wyrok 25 lat więzienia za udział w zabójstwie w 1999 r. szefa gangu pruszkowskiego Andrzeja Kolikowskiego, ps. "Pershing". Mówił, że w celi, w której przebywał, "nie miał miejsca na rozprostowanie rąk, a kolanami dotykał drugiej ściany". "Były to warunki uwłaczające godności człowieka" - dodawał. Podkreślał, że gdy uchylono mu areszt do sprawy Papały, jego warunki w areszcie bardzo się poprawiły.

W sprawie "Pershinga" Bogucki został aresztowany w 2001 r. - w sprawie gen. Papały areszt stosowano od lutego 2003 r. do kwietnia 2012 r. W 2003 r. skazano go w sprawie "Pershinga". W sprawie Papały warszawski sąd uniewinnił go w 2013 r.

W mediach społecznościowych zawrzało.
 

Najlepszy argument za reformą sądownictwa - wyrok sędziego Tulei dający 264 tys. zł. zadośćuczynienia gangsterowi, bo w celi było duszno

— Maciej Wąsik (@WasikMaciej) 2 lutego 2017

s.Tuleya 276 tys odszkod.za niesłuszny areszt dla Boguckiego, który i tak w tym czasie siedziałby w pierdlu (25 lat za zabójstwo Perhsinga).

— adam tomczynski (@artomczynski) 2 lutego 2017
 
Autor: pkŹródło: niezalezna.pl; PAP

http://niezalezna.pl...ia-znany-sedzia


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1224 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 03 luty 2017 - 09:50

0006CNPTS6GQFU2P-C431.jpg

 

Jeśli ZDF jest oficjalną telewizją rządową, to znaczy, że wszystkie jej kłamstwa są popierane przez niemiecki rząd (ten bowiem się ani zająknął w temacie).

 

 

„Gazeta Polska”: Hitlerowskie korzenie telewizji ZDF
15:47 1 lutego 2017
1024px-zdf.svg_1.png
  wikipedia.org/Domena publiczna
 
Kto zakładał niemiecką telewizję ZDF, która informowała o „polskich obozach śmierci”, a następnie blokowała polskich internautów przypominających o prawdzie historycznej? Jak sprawdziła „Gazeta Polska”, dwoma pierwszymi dyrektorami generalnymi stacji były osoby zasłużone dla III Rzeszy.
 

Skąd taki opór publicznej niemieckiej telewizji wobec prawdy historycznej? I skąd taka niechęć do sprostowania kłamstw o „polskich obozach śmierci”? Pewnym wytłumaczeniem – oprócz dobrze znanej polityki historycznej obecnego państwa niemieckiego – może być przeszłość ludzi, którzy zakładali ZDF. Przez pierwsze 20 lat istnienia stacji rządziły nią bowiem osoby związane z reżimem nazistowskim.

Spec od propagandy i zdobywca Krzyża Rycerskiego

W latach 1962–1972 był to Karl Holzamer (1906–1972) – filozof i pedagog, twórca potęgi ZDF (był trzykrotnie wybierany na stanowisko dyrektora generalnego tej telewizji). W latach 30. należał do katolickiej Niemieckiej Partii Centrum i – co trzeba uczciwie podkreślić – nie wstąpił do NSDAP. Ale podczas II wojny światowej Holzamer służył już w siłach powietrznych III Rzeszy – Luftwaffe – gdzie był strzelcem. Następnie pracował jako korespondent wojenny dla hitlerowskiej rozgłośni radiowej, a wreszcie został członkiem jednostki propagandowej obsługującej Luftwaffe. Nie był tam niestety nic nieznaczącą postacią. Przeprowadzał m.in. propagandowe wywiady z nazistowskimi pilotami, na przykład Güntherem Freiherr von Maltzahnem – słynnym pilotem niemieckim, który (jako Gruppenkommandeur) we wrześniu 1939 r. prowadził naloty na Polskę, a potem na Francję, Niderlandy i Wielką Brytanię. Na zdjęciu z 1942 r., które prezentujemy, Holzamer rozmawia właśnie z von Maltzahnem w miasteczku Comiso na Sycylii. Stojący obok nich łysy mężczyzna to Krzysztof, książę Hesji – oficer (Oberführer) SS i Luftwaffe, odpowiedzialny za zbombardowanie Rotterdamu i Eindhoven w Holandii. W 1972 r. Holzamera na stanowisku dyrektora generalnego ZDF zastąpił Karl-Günther von Hase (urodzony w 1917 r. we Wrocławiu, wówczas niemieckim Breslau) – były żołnierz, dyplomata i sekretarz stanu. Von Hase miał jeszcze bogatszą przeszłość: w 1936 r. wstąpił jako kadet do oddziałów artylerii Wehrmachtu, a potem rozpoczął karierę zawodowego oficera. W latach 1936–1937 uczęszczał do szkoły wojskowej w Poczdamie. Po wybuchu II wojny światowej – jako major w sztabie generalnym III Rzeszy – brał udział w inwazji na Polskę, a następnie w kampanii francuskiej 1940 r. i walkach ze Związkiem Sowieckim. W 1943 r. von Hase ukończył kurs oficerski w Hirschbergu. Po próbie zamachu na Hitlera w lipcu 1944 r. został na krótko odsunięty od wykonywania zadań. Ale nie dlatego, że maczał palce w spisku, lecz ze względu na powiązania rodzinne z Paulem von Hase, przeciwnikiem Führera. Przyszły dyrektor ZDF szybko jednak został „zrehabilitowany”. Był m.in. oficerem sztabowym przy dowódcy twierdzy Schneidemühl (czyli polskiej Piły) – Heinrichu Remlingerze. 12 lutego 1945 r. von Hase za odwagę na polu bitwy (w walkach z Sowietami) został przez Adolfa Hitlera odznaczony Krzyżem Rycerskim, najwyższym odznaczeniem wojskowym okresu III Rzeszy. Należy dodać, że wcześniej von Hase też zdobywał wysokie odznaczenia wojskowe za służbę w nazistowskiej armii. W 1940 r. został dwukrotnie uhonorowany Krzyżem Żelaznym, a 21 lutego 1943 r. – jako Hauptmann w regimencie artylerii pancernej – otrzymał złoty Krzyż Niemiecki (odznaczenie ustanowione przez samego Hitlera). O pozycji Karla Günthera von Hase w hierarchii III Rzeszy najlepiej świadczy fakt, że 13 lutego 1945 r., a więc dzień po otrzymaniu od Hitlera Krzyża Rycerskiego, wziął on ślub z Renate Stumpff. Była to córka Hansa Jürgena Stumpffa, generała Luftwaffe.

Cały artykuł pt. "Hitlerowskie korzenie telewizji ZDF" znajdą Państwo w najnowszym wydaniu tygodnika "Gazeta Polska".

Źródło: "Gazeta Polska", telewizjarepublika.pl

http://telewizjarepu...-zdf,44047.html


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1225 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 03 luty 2017 - 11:42

Mam nadzieję, że reszta "fundacji" Sorosowych też spotka podobny los..

 

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych: Policja weszła do naszej siedziby
Polska
 

'Dzisiaj o godzinie 6 rano policja weszła do pomieszczeń naszego Ośrodka Monitorowania. Trwa przeszukanie, nie mamy kontaktu z osobami które były w środku" - poinformował Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych na swoim profilu na Facebooku.

 

00060W4TI6C71KQ2-C122-F4.jpg
(zdjęcie ilustracyjne) /AFP

Ośrodek mieści się przy ulicy Suzina 6 w Warszawie.

Reklama
 

Jak informuje organizacja, ze szczątkowych informacji wiadomo, że policja na zlecenie prokuratury zabezpiecza i wynosi 0006C3UTQTTQ6OVE-C102.jpg

Wcześniej Ośrodek informował, że prokuratura ma się zająć wnioskiem o delegalizację tej organizacji. Miał o nią wnosił Jacek Międlar, były ksiądz związany z ONR, który w tej sprawie apelował do ministra sprawiedliwości.

Jak tłumaczył rzecznik resortu Sebastian Kaleta w rozmowie z polsatnews.pl, Ministerstwo Sprawiedliwości nie wnioskuje ani nie żąda delegalizacji ośrodka, po prostu jest http://fakty.interia...ampaign=firefox


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1226 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 03 luty 2017 - 11:45

Policja w Ośrodku Monitorowania Zachowań Rasistowskich

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych poinformował na Facebooku, że policjanci weszli do budynku ośrodka o godzinie 6 rano.

- Dzisiaj o godzinie 6 rano policja weszła do pomieszczeń naszego Ośrodka Monitorowania. Trwa przeszukanie, nie mamy kontaktu z osobami które były w środku. Ośrodek mieści się i pracuje przy ulicy Suzina 6 w Warszawie. Ze szczątkowych informacji, wiemy że policja na zlecenie prokuratury zabezpiecza i wynosi komputery, laptopy, wszelkie nośniki danych. - głosi oświadczenie opublikowane na portalu.

 


- Z naszych informacji wynika też że inne grupy policjantów weszły w tym samym czasie do prywatnych http://niezalezna.pl...n-rasistowskich



#1227 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 03 luty 2017 - 18:50

'Grant' od Sorosa na opluwanie Polaków... pfuuu...

 

d7ea2f599cacb6be8a5d686a0eeeaa365904.png

 

16473014_614378058767645_517637690601767

= = =

 

 

 

Sędzia TK, który w Warszawie reprywatyzuje dla siebie nieruchomości, dwukrotnie wydawał wyroki w/s... reprywatyzacji! Czy to jest orzekanie we własnej sprawie?!
wpis z dnia 3/02/2017

trybunal-konstytucyjny-sklad-550.jpg

foto: trybunal.gov.pl

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do własnej bezstronności, sędzia Trybunału Konstytucyjnego musi poinformować o tym prezesa TK i wyłączyć się z orzekania. Tyle teoria. W praktyce bywa różnie, co pokazuje przykład sędziego Stanisława Rymara. Okazuje się, że znalazł się on w składzie Trybunału orzekającym o przepisach związanych z tzw. dekretem Bieruta (reprywatyzacja) mimo, iż w tym samym czasie on, jak i jego obie córki, domagali się zwrotu przedwojennych nieruchomości położonych na terenie warszawskiej Woli.

                                        

Stanisław Rymar to od 2010 roku sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Został wybrany z rekomendacji Platformy Obywatelskiej. Wcześniej (w latach 2001 - 2007) pełnił funkcję prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej

Okazało się, że w okresie ostatnich kilkunastu miesięcy sędzia Rymar aż dwukrotnie znalazł się w składzie Trybunału Konstytucyjnego, który orzekał w sprawie przepisów związanych z reprywatyzacją warszawskich gruntów i nieruchomości. Rymarowi nie przeszkadzało to, że od pewnego czasu on, jak i jego dwie córki, domagają się zwrotu przedwojennych nieruchomości położonych na terenie warszawskiej Woli. Chodzi o grunty, na których stoją garaże zbudowane jeszcze w latach 60-tych ubiegłego wieku. Grunty i nieruchomości należały do Skarbu Państwa, a miasto Warszawa dzierżawiło je mieszkańcom Woli. Aż do czasu, kiedy pojawił spadkobierca przedwojennych właścicieli w osobie sędziego Rymara wraz z córkami.

                

Nie wnikam w to, w jaki sposób Rymar wszedł w posiadanie aktu własności przedmiotowych nieruchomości. W tej sprawie istotny wydaje się być zapis ustawy o TK, który jasno stanowi, że w przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do własnej bezstronności, sędzia Trybunału Konstytucyjnego musi poinformować o tym prezesa TK i wyłączyć się z orzekania.Udział w orzekaniu w/s przepisów dot. reprywatyzacji warszawskich gruntów i nieruchomości może w tym przypadku budzić poważne wątpliwości, czy przypadkiem Rymar nie orzekał niejako we własnej sprawie?

 

Klarowniej byłoby, gdyby wyłączył się z orzekania w tej sprawie. Dlaczego tego nie zrobił? - Niewiadomo.

 

Źródło: Rymar był sędzią we własnej sprawie! (Fakt.pl)
Źródło: Sędzia TK skorzystał na reprywatyzacji w Warszawie?(DoRzeczy.pl) 
    

wpis z dnia 3/02/2017

http://niewygodne.in...rywatyzacji.htm


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1228 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 04 luty 2017 - 22:01

Największy niemiecki dziennik: „To były niemieckie obozy – nie polskie”. Akcja #GermanDeathCamps przynosi efekty
Przez
 Artur Pokorski
 -
3 lutego 2017
ipn.jpgźródło: IPN
Polub nas na Facebooku
 

Kropla drąży skałę. Bild Zeitung, największy dziennik w Niemczech opublikował w czwartek materiał, w którym edukuje swoich czytelników i daje jasny przekaz: „To były niemieckie obozy – nie polskie”. Wygląda na to, że walka o polską godność przynosi skutek, a starania naszych obywateli, ambasad i Instytutu Pamięci Narodowej nie idą na marne.

Niemiecki tabloid odniósł się do publikacji przez IPN prawie 10 tys. niemieckich oprawców z Auschwitz. „To byli sprawcy, maszyny do zabijania w Auschwitz-Birkenau (…) Współodpowiedzialni za śmierć ponad miliona ludzi” – pisze Bild o SS-manach, których 10 tys. zdjęć opublikował IPN.

Reklama / Advertisement

W dalszej części Bild rozwiewa wszelkie wątpliwości co do narodowości ludzi, którzy założyli obóz i tam w brutalny sposób rozprawiali się z przedstawicielami znienawidzonych przez siebie nacji. „To były niemieckie obozy – nie polskie” – czytamy wytłuszczony zwrot.

Są też informacje o geograficznym położeniu obozu. „Obóz Auschwitz rzeczywiście znajdował się na polskiej ziemi, ale to nie był – polski obóz śmierci czy zagłady – co można usłyszeć lub przeczytać nawet dzisiaj. To określenie jest historyczną nieprawdą i obraża Polaków” – czytamy.

Wcześniej, Peter Huth, niemiecki dziennikarz i redaktor naczelny gazety Berliner Zeitung wsparł akcję #GermanDeathCamps. Czytaj tutaj: Niemiecki dziennikarz: „Akcja #GermanDeathCamps jest słuszna. Określenie „polskie obozy koncentracyjne” doprowadza mnie do szału”

„W ramach projektu Instytut chce, żeby dla przyszłych pokoleń jasny był fakt historyczny: to były niemieckie obozy koncentracyjne” – pisał autor materiału.

Artykuł Bilda może być przełomem w walce o prawdę historyczną. Jest to największy dziennik w Niemczech, ma ponad 3 mln nakładu. Wygląda na to, że proces wytoczony ZDF-owi przez byłego więźnia Karola Tenderę, reakcja internautów na skandaliczne zachowanie tej telewizji, akcja z billboardem, który przemierza właśnie Niemcy, reakcje polskich ambasad na stosowanie przez zagraniczny media zwrotu „polskie obozy” czy publikacja IPN-u w końcu zaczynają przynosić skutek.

Zobacz więcej: Adolf Hitler i jego niemieckie obozy jadą do Niemiec. Widzów ZDF czeka lekcja historii [VIDEO]

Źródło: Bild

http://wolnosc24.pl/...rzynosi-efekty/

Presja ma sens! Ponad 2 mln wysłanych wiadomości! ANSA przeprasza

Włoska agencja prasowa ANSA opublikowała komunikat, w którym ubolewa z powodu użycia niewłaściwego terminu i zdaje sobie dobrze sprawę z prawdy historycznej o wydarzeniach, kiedy to armia niemiecka dokonała inwazji na Polskę, a Niemcy zbudowali obóz Auschwitz. ANSA podkreśliła także, że będzie pamiętać o konieczności ścisłego i precyzyjnego języka, który nie pozwoli na błędne interpretacje historii.

– To sukces polskiej polityki historycznej. Naszą akcję antydefamacyjną, czyli  petycję do włoskich dziennikarzy agencji ANSA podpisało 13 tys osób. Wysłaliśmy w sumie prawie 2 mln wiadomości mailowych wyrażających nasz sprzeciw! Taka liczba listów rozesłana w dość szybkim tempie na pewno utrudniła działania tej agencji. Apel tylu tysięcy osób z Polski nie mógł pozostać bez reakcji i ta reakcja nastąpiła – mówi Urszula Wójcik, rzecznik Reduty Dobrego Imienia.

Po rozmowach i ustaleniach pomiędzy Ambasadą Polską w Rzymie oraz agencją ANSA, przygotowano treść komunikatu, który został przytoczony w depeszy prasowej i opublikowany na portalu. Zapewniono nas także, że komunikat dotrze do wszystkich abonentów serwisu oraz, że dziennikarze i współpracownicy zewnętrzni zostaną uczuleni na właściwe używanie definicji dotyczącej obozów koncentracyjnych w wewnętrznym rozporządzeniu firmy, tak aby kłamliwe treści nie pojawiały się więcej w depeszach agencyjnych.

– Agencje prasowe rozsyłają swoje depesze do wszystkich mediów danego kraju, także tych lokalnych. Cieszą się takim zaufaniem, że publikowane przez nie wiadomości mogą być powielane przez innych dziennikarzy bez weryfikacji jako najbardziej dokładne i sprawdzone. Nie chcemy aby media wciąż kłamały o Polskiej historii. Czasem tylko zdecydowane rozwiązania, tak jak w tym przypadku, przynoszą efekty – dodaje rzecznik.

Ostatnio określenie „polski obóz koncentracyjny” w serwisie agencyjnym ANSA pojawiło się 16.01. i zostało powielone 30.01.2017 r. Za pierwszym razem interweniowała ambasada RP i określenie umieszczone zniknęło. Po naszym proteście w depeszy na temat prezentacji włoskiego filmu o wizycie włoskich studentów w Auschwitz, określenie to zostało zamienione na „campo di concentramento nazista”.

Dwukrotnie powielenie fałszywej informacji na temat Polski i jej historii przez agencję prasową, spowodowało, że Reduta Dobrego Imienia podjęła intensywne działania ostrzegając jednocześnie przed konsekwencjami prawnymi w przypadku niedostosowania się do wezwania.

Jeśli agencja ANSA  jeszcze raz użyje niepoprawnych sformułowań rozpoczniemy działania prawne bez ostrzeżenia.

http://www.anti-defa...ych-wiadomosci/

 


  • Siewcaplew lubi to

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1229 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 04 luty 2017 - 23:31

POLSKA MA GIGANTYCZNE ZŁOŻA ZŁOTA I MIEDZI. WIELKIE BOGACTWO, KTÓREGO NIE MOŻEMY TKNĄĆ!
 
173b55ea518dda3ec2ce3781967342fc,641,0,0

Weźmy na przykład Bytom Odrzański położony w województwie Lubuskim. Według informacji mogą znajdować się tam spore złoża miedzi. Mówimy tu o obszarze  9 na 19 kilometrów na którym spoczywa 8 mln ton miedzi! Wartość? Bagatela 700 mln do 1 mld dolarów! 

Spółka należąca do Skarbu Państwa, KGHM, starała się o koncesję na wydobycie w tym regionie. Nic z tego jednak nie wyszło, ponieważ ówczesne władze Ministerstwa Środowiska przyznali te możliwość kanadyjskiej firmie Leszno Copper, którą - co ciekawe - reprezentuje były prezes KGHM. 

Na pytania o taką decyzję w sprawie przyznawania koncesji, byli przedstawiciele Ministerstwa tłumaczyli, że kanadyjska firma złożyła najlepszą ofertę, tak więc wszystko odbyło się zgodnie z prawem i z zasadą wolnego rynku. 

"Nie ma tutaj znaczenia pochodzenie firmy czy jakieś inne, pozamerytoryczne względy" - miał wtedy powiedzieć ówczesny rzecznik Ministerstwa Środowiska Paweł Mikusek, cytowany przez serwis wpolityce.pl. 

"Tymczasem z pojawiających się komentarzy wynika, że złoża miedzi, które znajdują się we wskazanym obszarze, mogą być warte znacznie więcej niż wskazywały na to pierwsze szacunki. Biorąc pod uwagę ceny rynkowe (ok. 7,2 tysiąca dolarów za tonę), wartość złóż miedzi w rejonie Bytomia Odrzańskiego może oscylować w granicach 58 miliardów dolarów"- poinformował  portal parezja.pl. 

Miedź to nie wszystko. Okazuje się dalej, że kanadyjska firma jest zainteresowana wydobywaniem złota na terenie Polski. Według badań jakie zostały przeprowadzone, na terenie Dolnego Śląska może znajdować się nawet 100 ton kruszcu o łącznej wartości około 6 miliardów dolarów.

http://wrealu24.pl/p...ie-mozemy-tknac


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1230 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 05 luty 2017 - 09:34

Niewiarygodne brednie Wałęsy: "Europa po mojej rewolucji zniosła granice i wprowadziła jedną walutę"

 

opublikowano: wczoraj

 

21844a447cd34d01b270b7a46135a494.jpeg

 

 

Lech Wałęsa na Światowym Szczycie Laureatów Pokojowej Nagrody Nobla w Bogocie nadal próbuje robić z siebie bohatera i tworzyć swoją legendę. Opowiada niewiarygodne brednie.

 

http://wpolityce.pl/...la-jedna-walute



#1231 gkemilk

gkemilk

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 393 postów

Napisano 05 luty 2017 - 14:01

Specjalista od kłamstw i bredni będzie bredził ale w piekle. Nic nie zmyje krwi robotniczej i polskiej z jego brudnych łap.



#1232 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 05 luty 2017 - 14:19

Na tym miała polegać III RP - na sterowalności - przez obce mocarstwa sasiedzkie...  ale się im kuźva ktoś wtarabanił w interes kolonialny nad Wisłą ;) %-)

 

Zybertowicz: Trzej pierwsi prezydenci wolnej Polski - TW Wolski, TW Bolek, TW Alek

PAP

DODANE 04.02.2017 10:36 ZACHOWAJ NA PÓŹNIEJ

Prof. Andrzej ZybertowiczARCHIWUM KANCELARII PREZYDENTA RP

Jest wiele poważnych zastrzeżeń do Donalda Tuska, ale mogę sobie wyobrazić, że - w ramach transakcji i negocjacji unijnych - Polska nie będzie bardzo stanowczo przeciwstawiać się kandydaturze Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej - powiedział prezydencki doradca prof. Andrzej Zybertowicz.

"Jest wiele poważnych zastrzeżeń do Donalda Tuska i jako premiera i jako polityka europejskiego, ale mogę sobie wyobrazić, że - w ramach złożonych transakcji i negocjacji unijnych - państwo polskie uznałoby, że nie będzie bardzo stanowczo się przeciwstawiało, po spełnieniu przez inne kluczowe kraje Unii pewnych naszych oczekiwań" - powiedział w sobotę w RMF FM Zybertowicz.

Zaznaczył, że dalszy rozwój sytuacji zależy od tego, "co pani kanclerz (Angela Merkel) zechce położyć na stole". "Przed jej wizytą mieliśmy sygnały z mediów niemieckich, że część elit niemieckich - które bardzo agresywnie traktowały obecną ekipę rządzącą w Polsce - ochłonęła, spojrzała bardziej realistycznie, że część elit niemieckich politycznych i kulturalnych pogodziła się z tym, że mamy do czynienia z prawomocną władzą, która będzie rządziła co najmniej jedną kadencję" - powiedział.

Jak mówił, "nie znaczy to, że pani kanclerz zrezygnuje z politycznej gry", ale "można zakładać, że będzie to gra realistyczna". "Wiem, że po rozmowach międzynarodowych opinia publiczna często dowiaduje się drobnego rąbka spraw ważnych dla kraju, które są negocjowane" - zaznaczył prof. Zybertowicz.

Podkreślał, że dziś Polacy w większym stopniu niż przed laty mogą ufać rządzącym, bo "obecnie politycy, którzy stanowią obóz rządzący nie mają sznurków, za pomocą których służby lub jakieś grupy biznesowe mogłyby nimi manipulować".

"Jeśli spojrzymy na zapisane w tajnych dokumentach pseudonimy trzech pierwszych prezydentów wolnej Polski - TW +Wolski+, TW +Bolek+, TW +Alek+ - to widzimy, że ci panowie zostawali prezydentami w momencie, gdy opinia publiczna nie wiedziała o ich związkach z tajnymi służbami PRL-u. I w czasie ich rządów większość Polaków nie miała pojęcia. Zatem istniał zakulisowy wymiar transformacji ustrojowej, wymiar wywierający wpływ na to, co się dzieje na scenie, a część Polaków do dzisiaj nie chce tego przyjąć do wiadomości. I teraz, na szczęście obecni politycy, którzy dzisiaj stanowią obóz rządzący, nie mają sznurków, za pomocą których tajne służby lub jakieś grupy biznesowe mogłyby nimi manipulować. Zatem powiem tak: dzisiaj, tak jak prawie zawsze, komunikat po wizycie przedstawi nam rąbek tego, co było omawiane, ale Polacy mogą w większym stopniu ufać obecnie rządzącym, bo nie będzie tak za kilka lat, że poznają pseudonimy ich rejestracji przez jakieś tajne służby" - powiedział.

Zybertowicz pytany był również o obecną sytuację w polskiej armii, w tym o masowe odejścia. "Każdy specjalista od funkcjonowania złożonych instytucji powie, że zawsze zmiana kierownictwa może powodować przejściowe kłopoty w funkcjonowaniu" - skomentował. "Jeśli mamy głęboko reformować polską armię, to kiedy, jak nie w warunkach, gdy nasze bezpieczeństwo zostało przez sojuszników wzmocnione?" - dodał, odnosząc się do obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Pytany o zapowiedź polskiego rządu, zgodnie z którą ma on wysłać do Trybunału w Hadze wniosek ws. wraku Tu-154, mówił: "Polska prokuratura formalnie wystąpiła z wnioskiem o oddanie tego wraku. Rosjanie zachowują się niezgodnie ze standardami współpracy międzynarodowej w tym zakresie (...) W pierwszym okresie, w pierwszych dniach po tragedii smoleńskiej, była wysoka gotowość Rosjan do współpracy, nie potrafiono wykorzystać tej szansy".

http://gosc.pl/doc/3...ki-TW-Wolski-TW


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1233 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 05 luty 2017 - 14:24

I takie akcje powinny być odezewm na każde kłamstwo zachodniego lewactwa. Miliony maili, miliony postów na stronach internetowych tych którzy wazyli sie uczestniczyć w tym kłamstwie.  Z czasem dotarłoby to do najbardziej zakutych łbów, a cała akcja ze zwalaniem na nas szwabskich win odwrociłaby się przeciwko ich pomysłodawcom!

 

LONDYN: BILLBOARD "NIEMIECKIMI OBOZAMI" PRZED SIEDZIBĄ BBC
ŚWIAT
Wczoraj, 4 lutego (18:00)Aktualizacja: Wczoraj, 4 lutego (18:17)

Mobilny billboard z napisem "Death Camps Were Nazi German" dotarł w sobotę do Londynu. Pokazano go przed ambasadą RP i pobliską siedzibą telewizji BBC. Akcja jest protestem wobec używania przez zagraniczne media sformułowania "polskie obozy śmierci".

0006DCRXI6DET0IK-C122-F4.jpg
Billboard pokazano przed siedzibą BBC w Londynie/Jakub Krupa/PAP

Samochód ciągnący billboard wjechał do Londynu w godzinach popołudniowych. Wcześniej był eksponowany m.in. w Wiesbaden pod siedzibą niemieckiej telewizji ZDF, w Bonn w pobliżu biur telewizji Deutsche Welle i w sąsiedztwie instytucji unijnych w Brukseli.

REKLAMA

Pod siedzibą publicznej telewizji BBC w Londynie przywitało billboard około 30-40 osób, które miały polskie flagi i chętnie fotografowały się na tle instalacji. Organizatorzy podkreślali, że niższa niż spodziewana frekwencja była wywołana dwugodzinnym opóźnieniem przy przeprawie promowej z Calais do Dover, co wykluczyło także możliwość spotkania się z ambasadorem RP w Londynie Arkadym Rzegockim.

Paweł Soja, który prowadził samochód w drodze z Brukseli do Londynu, powiedział, że "reakcje są bardzo pozytywne, ludzie chętnie robią sobie zdjęcia". "To niezwykle ważna akcja, bo używanie fałszywego zwrotu 'polskie obozy śmierci' może doprowadzić do tego, że następne pokolenie może mieć krzywy obraz tego, co działo się podczas drugiej wojny światowej" - dodał.

Z kolei Tomasz Muskus z Komitetu Obrony Polski w Londynie tłumaczył, że postawienie billboardu pod siedzibą BBC ma celu "zwrócenie uwagi (...) na dołożenie staranności przy publikowaniu materiałów dotyczących odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez Niemcy podczas II wojny światowej".

"Wielokrotnie zdarzało się, że programy emitowane przez BBC zawierały nieprawdziwe informacje o rzekomej winie Polaków za popełnioną na narodzie żydowskim zbrodnię Holokaustu" - powiedział, dodając, że "niemieckie obozy nazywano polskimi, a w tygodniu poprzedzającym rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz odpowiedzialnością za ludobójstwo próbowano obarczyć nawet polskich kolejarzy".

0006DCRZ3O7X5V2K-C122-F4.jpg
Uczestnicy pikiety przy mobilnym billboardzie z napisem "Death Camps Were Nazi German" przed siedzibą BBC w Londynie/Jakub Krupa/PAP

BBC usunęła w ubiegłym tygodniu ze swojej strony po interwencji ambasady w Londynie sugestię, że polscy kolejarze, którzy nadzorowali przewozy do niemieckiego nazistowskiego obozu w Auschwitz ponoszą współodpowiedzialność za Holokaust. Redakcja BBC, tłumacząc zmianę, odnotowała, że "usunięto odniesienie do polskich maszynistów pośród osób kolaborujących z Niemcami, którzy w rzeczywistości byli zmuszeni do pracy siłą podczas niemieckiej okupacji (Polski)".

Muskus dodał jednak, ze szczególnie istotne są zapewnienia, że podobne błędy nie będą powtórzone w przyszłości. "Chcemy wierzyć, że tak się stanie również za sprawą naszej obecności w tym miejscu" - podkreślił.

Na niedzielę organizatorzy zaplanowali przeprowadzenie podobnej akcji w uniwersyteckim mieście Cambridge.

"To duże miasto uniwersyteckie i bardzo ważne jest, żeby im (studentom i profesorom) to pokazać, odkłamać nie tylko niemiecką propagandę, ale też zachodnich telewizji, na temat 'obozów śmierci'" - powiedział Mirosław Rachański z Cambridge, reprezentant organizacji Patrioci Rzeczpospolitej w Anglii. "Środowisko akademickie jest zamknięte i my musimy im zanieść ten nasz patriotyzm, właśnie w takich akcjach" - dodał.

Billboard, który zamontowano na lawecie ciągniętej przez samochód osobowy, powstał m.in. z inicjatywy Fundacji Tradycji Miast i Wsi. Na banerze o rozmiarach 3 na 6 m widnieje brama obozu Auschwitz, w którą wpisano kontur jednoznacznie kojarzący się z postacią Adolfa Hitlera. Obok grafiki widnieją napisy "Death Camps Were Nazi German" oraz "ZDF Apologize!".

Samochód wyruszył w poniedziałek z Wrocławia. Na konferencji prasowej przed rozpoczęciem akcji Dawid Hallmann z Fundacji Tradycji Miast i Wsi przypomniał, że w grudniu 2016 r. niemiecka telewizja ZDF przegrała proces za użycie określenia "polskie obozy zagłady Majdanek i Auschwitz". Hallmann powiedział, że telewizja miała przeprosić więźnia Auschwitz Karola Tenderę za to sformułowanie. Zdaniem Hallmanna nie zastosowała się jednak do wyroku sądu, "bo przeprosiła w bardzo pokrętny sposób".

Z Londynu Jakub Krupa



Czytaj więcej na http://fakty.interia...campaign=chrome


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1234 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 05 luty 2017 - 17:49

16426118_970099236425464_234768577498965



#1235 gkemilk

gkemilk

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 393 postów

Napisano 05 luty 2017 - 19:51

Czy te rady do dla Bolka?



#1236 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 06 luty 2017 - 07:40

Dla Bolka też. :D

 

Były współpracownik Sorosa zapowiada globalny chaos. „To zacznie się 15 marca”. Wali się świat globalnych spekulantów.

 

5 lutego 2017

 

Victor-Sperandeo.jpg
 
Victor Sperandeo

 

Victor Sperandeo, dawny współpracownik George’a Sorosa powiedział, że jesteśmy świadkami nadchodzącego absolutnego chaosu, który rozpocznie się za dwa miesiące.

Victor Sperandeo jest prezesem i dyrektorem zarządzającym Alpha Financial Technologies, współzałożycielem firmy EAM Partner L.P. oraz prezesem firmy EAM Corporation. To znany finansista, nadzorujący kapitał liczący ponad 3 mld dolarów. Pracuje w tej branży ponad 45 lat. Współpracował z takimi osobami jak Leon Cooperman i właśnie George Soros.

Reklama / Advertisement

Według Sperandeo chaos zacznie się na wiosnę wraz z pierwszymi z serii wyborów, jakie odbędą się w Europie. 15 marca odbędą się one w Holandii a miesiąc później we Francji.

 

http://wolnosc24.pl/...ch-spekulantow/



#1237 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 07 luty 2017 - 11:00

Kasta specjalna w akcji...

 

16508579_1474703649231247_27326232033537

 

 

16508359_1474575389244073_43147863612391


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1238 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 07 luty 2017 - 11:28

Uzupełniamy naszą checklistę podobieństw wydarzeń politycznych w USA do tych z Polski, czy wręcz jak niektórzy sugerują - działania według ustalonego planu:

- od 3 lutego sąd federalny blokuje dekret Trumpa (zakazującego wjazdu do USA obywatelom siedmiu państw muzułmańskich);
- 31 stycznia demokraci zapowiedzieli obstrukcję parlamentarną (aby zablokować kandydata do Sądu Najwyższego zgłoszonego przez Trumpa);
- 23 stycznia Trump został oskarżony o łamanie konstytucji (grupa konstytucjonalistów złożyła przeciw niemu pozew).

 

16508816_615556635316454_460619574964847

 

 

Francuzkie...

16508113_1474299482604997_21330637995503

 

 

a jak lewactwo dochodziło do władzy...

 

16427757_1794661447463742_28533409751598

 

Dziś lokalni przedstawiciele tamtejszego lewactwa marzą o tym samym... z demokratycznie wybranymi przedstawicielami Narodu...


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1239 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 07 luty 2017 - 11:32

JAKIEŻ TO WYMOWNE...

 

Niektórych się wzywa na dywanik po instrukcje...

 

16472906_1474137815954497_47845067496073

 

 

16472884_1475230862511859_64306916452822

Prof. Pawłowicz o planowanym spotkaniu Merkel z opozycją w niemieckiej ambasadzie: Kolejna odsłona zdrady
Opublikowano dnia 06.02.2017 12:40
 
 
 
Kolejna odsłona ZDRADY polskich interesów,zdrady Polski. "Liderzy" polskiej opozycji będą "rozmawiać" ze swą niemiecką szefową,kanclerz A.Merkel,usiłującą osłabiać i podporządkować Polskę interesom Niemiec. Aby nie wyciekło do opinii publicznej o czym - "porozmawiają o sprawach polskich" w niemieckiej ambasadzie.W końcu to podwładny chodzi do szefa, a nie szef do podwładnego. - pisze prof. Krystyna Pawłowicz [PiS]
 

screen YouTube

Nietakt ze strony Niemców,skandal zdrady swego państwa przez polską targowicę,kolejna odsłona. Ciekawe,czy cały "rząd cieni",bo tam sami "liderzy",pójdzie do niemieckiej ambasady złożyć na Polskę donosy i poprosić o bezwzględność i sankcje dla swego państwa.

- pisze prof. Pawłowicz

http://www.tysol.pl/...-odslona-zdrady

 

 

 

 

Nie wolno zapominać z kim mamy do czynienia...

 

 

16425761_1794649710798249_58323166105538


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1240 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 08 luty 2017 - 14:38

A nie mógł sobie na kartę służbową kupić? W końcu podatnik nie ma prawa wiedzieć na co idzie jego kaska...

Nadzwyczajna kasta, zwyczajne pendrive’y
Dodano: 08.02.2017 [08:34]
148653926015064593543.jpg
Sędzia Robert Wróblewski postanowił wynieść pendrive’y ze sklepu z elektroniką. To kolejny dowód na to, że polskiej Temidzie mentalnie bliżej do struktury przestępczej niż do pojęć takich jak honor czy sprawiedliwość.

Sprawa jest jednak bulwersująca na kilku poziomach. Przede wszystkim sędzia próbował okraść sklep należący do niemieckiego koncernu handlowego Metro Group, reklamujący się hasłem „Nie dla idiotów”. Myślę, że nad tym nawet najbardziej zatwardziały zwolennik „nadzwyczajnej kasty” nie może przejść do porządku dziennego. Bo w jakim to kontekście stawia relacje polsko-niemieckie? Ponadto warto zwrócić uwagę na problem nieposzanowania prawa. Oto bowiem sędzia wyjął legitymację i stwierdził głośno, że ma immunitet, a mimo to ochroniarze uniemożliwili mu dokonanie kradzieży. To niedopuszczalne. Przecież zapewne była to wyższa konieczność, a możliwość kradzieży pendrive’ów wynika wprost z zapisów konstytucji. Możliwe również, że był to happening, który miał zwrócić uwagę na marne zarobki w sądach. Bo przecież za ok. 12 tys. zł to pewnie tylko idiota pracuje. Albo złodziej.
 
 

http://niezalezna.pl...WQjquY.facebook

 

Sędzia złapany na kradzieży został zawieszony
Dodano: 08.02.2017 [10:58]
148654790815065793549.jpg
foto: publicdomainpictures.net
Sędzia wrocławskiego sądu apelacyjnego, który został wskazany przez pracownika ochrony marketu jako sprawca kradzieży, został w środę zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych.

Decyzję o zawieszeniu w obowiązkach sędziego Roberta Wróblewskiego z wydziału karnego Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu podjęło w środę Kolegium Sądu Apelacyjnego po zapoznaniu się z materiałami przekazanymi przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu.
 

Kolegium podjęło uchwałę, w której wskazano, że sędzia powinien zostać odsunięty w trybie natychmiastowym od pełnie obowiązków służbowych

- powiedziała PAP rzeczniczka Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu Małgorzata Lamparska.
 
Rzeczniczka dodała, że zarządzenie o zawieszeniu sędziego do 8 marca wydała następnie prezes Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu.

Zawieszenie będzie obowiązywać miesiąc lub do czasu, w którym zajmie się sprawą sąd dyscyplinarny

- powiedziała Lamparska.
 
W poniedziałek wieczorem rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Klaus informowała PAP, że sędzia wrocławskiego sądu został wskazany przez pracowników ochrony jednego z wrocławskich marketów jako sprawca kradzieży nośników pamięci elektronicznej. Sędzia miał ukraść towar o wartości przeszło 2 tys. zł.
 
We wtorek Prokuratura Rejonową Krzyki-Zachód wszczęła śledztwo w tej sprawie. Tego samego dnia zostało ono przekazana do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, by w ostateczności trafić do Prokuratury Krajowej, gdzie znajduje się wydział wewnętrzny zajmujący się sprawami sędziów i prokuratorów.

Do tej pory w ramach tego śledztwa przesłuchano świadków oraz analizowano monitoring sklepowy. Sędzia nie został zatrzymany i nie można go przesłuchać jako podejrzanego. Z prawa o ustroju sądów powszechnych wynika, że jest to możliwe po prawomocnym uchyleniu immunitetu przez sąd dyscyplinarny.

We wtorek w trybie pilnym po raz pierwszy zostało zwołane posiedzenie Kolegium Sądu Apelacyjnego. Sędzia, wskazany przez ochronę marketu jako sprawca kradzieży, podczas kolegium zrelacjonował przebieg wydarzeń.
 

Zaprzeczył, aby dokonał kradzieży sklepowej oraz podkreślił, że sam zwrócił się o wezwanie policji w celu jak najszybszego wyjaśnienia sprawy

– przekazała Lamparska.

Kolegium Sądu Apelacyjnego wystąpiło do rzecznika dyscyplinarnego o podjęcie czynności wobec sędziego.
 
Autor: mgŹródło: niezalezna.pl, PAP

http://niezalezna.pl...stal-zawieszony

 

 

logo.png
  •  
  •  
  •  
  •  
 
 
Sędzia złapany na kradzieży. Nowe fakty
Dodano: 07.02.2017 [13:07]
148646927915055593491.jpg
foto: maxpixel.freegreatpicture.com
We Wrocławiu złapano na gorącym uczynku ważnego sędziego - wpadł, gdy w markecie "przytulił" sprzęt elektroniczny wart 2 tys. zł. Schwytali go ochroniarze. Kolegium Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu zadecyduje o najbliższych losach sędziego Roberta W. i ewentualnym odsunięciu go od orzekania.

Potwierdzam, że osoba wykonująca zawód sędziego została wskazana przez pracowników marketu jako sprawca kradzieży nośników pamięci elektronicznych w tym sklepie. Trwają czynności sprawdzające w tej sprawie – powiedziała Małgorzata Klaus, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
 
Ochroniarze postanowili zatrzymać wychodzącego ze sklepu mężczyznę. Wtedy ten wyciągnął legitymację sędziowską i oświadczył zdumionym ochroniarzom, że chroni go immunitet" - relacjonuje fakt24.pl.
 
Wezwano policję. Prezes Sądu Apelacyjnego wyraził zgodę na przeszukanie swojego podwładnego, jak i jego samochodu. Znaleziono wtedy pendrivy warte 2000 zł. Sędzia oczywiście za nie nie zapłacił.

W. trafił na komisariat, a bezpośrednio stamtąd na przesłuchanie do Prokuratury Rejonowej Krzyki-Zachód we Wrocławiu. Prokurator będzie mógł postawić u zarzuty po tym, jak sąd dyscyplinarny uchyli mu immunitet.
 
Fakt zatrzymania na gorącym uczynku potwierdza dolnośląska policja.
 
Autor: mgŹródło: niezalezna.pl, fakt.pl

http://niezalezna.pl...iezy-nowe-fakty

 

 

Nie będzie podatnik/sponsor zaglądał co tam sobie sędzia kupuje za jego kasę :wacko:

Niecodzienna opinia prof. Gersdorf... Pierwsza prezes Sądu Najwyższego: Ujawnienie za co sędziowie płacili służbowymi kartami to bezprawie!

opublikowano:

2 godziny temu16077227c4f04992a541e60ccd87f6d7.pngtrybunal.gov.pl
 
 
 

Na „Dziennika Gazety Prawnej” czytamy o dość kuriozalnej opinii prof. Małgorzaty Gersdorf, pierwszej prezes Sądu Najwyższego.

W czym rzecz? Chodzi o ujawnienie informacji, ile wydali i za co płacili służbowymi http://wpolityce.pl/...mi-to-bezprawie


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1241 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 luty 2017 - 09:49

16508500_911840015619578_348338246433576

 

 

16665940_1422869634431168_23972534213559

 

 

 

16508857_1476200762414869_63365100902210


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1242 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 luty 2017 - 10:00

3c1159bff076280dcd515a17be743f9d9437.jpg


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1243 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 12 luty 2017 - 18:42

16707601_913482525455327_204799127274587

 

 

 

= = =

 

 

NIETYKALNA KASTA. Nie płacą ZUS. Emerytury ponad 10tys. PLN! I mówią, że równość wobec prawa jest naczelną zasadą Konstytucji…

 

sedziowie-Polska.jpg

 

Przez Darek Matecki - Luty 10, 2017

Screen z TVP. Na zdjęciu sędzia Tujeja, "symbol niezawisłości" sędziowskiej.

 

 

Nie wszyscy wiedzą, że pensje sędziów nie są obciążone składkami ZUS. Pomimo tego ich emerytury są znacznie wyższe od przeciętnych. Grupa ta jest jedną z kilku – wyjątkowo uprzywilejowanych – grup zawodowych w Polsce, która kosztem reszty społeczeństwa otrzymuje nadzwyczajne benefity. Ciekawe jakby do zagadnienia podszedł Trybunał Konstytucyjny? Co z naczelną zasadą Konstytucji RP, jaką jest równość wobec prawa? Ile lat jeszcze musi upłynąć, abyśmy dojrzeli do prawdziwej reformy systemu? Artykuł 2 Konstytucji RP stanowi, że „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej”. Artykuł 32 Konstytucji dodaje: „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne”. Powstaje pytanie – jak dwa powyżej cytowane artykuły Konstytucji mają się do art. 91 Prawa o ustroju sądów powszechnych, który de facto zwalnia sędziów z obowiązku płacenia składek ZUS? Czytamy w nim bowiem, że: „Od wynagrodzenia sędziów nie odprowadza się składek na ubezpieczenie społeczne”. Co więcej – mimo, iż przeciętny Kowalski wyłożył przez całe swoje zawodowe życie setki tysięcy złotych w składkach na ubezpieczenia społeczne, a przeciętny sędzia nie zapłacił z tego tytułu ani jednej złotówki, to obecna przeciętna emerytura sędziowska stanowi wielokrotność emerytury przeciętnego Kowalskiego!

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...da-konstytucji/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1244 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 13 luty 2017 - 17:43

NASZ NEWS. Niemiecka ingerencja w polskie sądownictwo?! Członkowie KRS narzekali na reformę ministra Ziobro przed ambasadorem Niemiec

 

opublikowano:  godzinę temu

 

·

a1e9abdf689f46dcb8d974e2d49b55ba.png

 

Szokujący przykład niemieckiej ingerencji w polskie sprawy wewnętrzne! Przedstawiciele Krajowej Rady Sądownictwa, dzień po wizycie Angeli Merkel w Warszawie, dyskutowali z niemieckim ambasadorem na temat reformy polskiego sadownictwa. Jak potwierdził portal wPolityce.pl, do spotkania sędziów z ambasadorem Rolfem Nikelem doszło 8 lutego z inicjatywy samego ambasadora. Sędziowie krytykowali polski rząd w siedzibie KRS!

 

– mówi portalowi wPolityce.pl jeden z członków Krajowej Rady Sądownictwa.

 

To niedopuszczalna ingerencja w polskie sprawy. Byłem zaszokowany informacją o tym spotkaniu. Czy można wyobrazić sobie, by przedstawiciel państwa polskiego pozwalał użalać się niemieckim sędziom? To godzi w polską rację stanu.

 

http://wpolityce.pl/...sadorem-niemiec



#1245 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 14 luty 2017 - 11:52

Epidemia jakaś czy co? A może poczucie, że koledzy z kasty starym przysłowiem " ku*wa ku*wie łba nie urwie" ;)

 

Kolejny sędzia złodziej! Tym razem w Szczecinie
 9:51 14 lutego 2017
sad_105_2_1.jpg
  Telewizja Republika
 
Jak informuje dziennik "Fakt" kolejny sędzia został przyłapany na kradzieży. Tym razem chodzi o sędziego z wydziału karnego Sądu Okręgowego w Szczecinie – Pawła M. W sklepie ukradł... element wiertarki.
 

"Fakt" informuje, że do zdarzenia doszło 30 czerwca 2016 roku w sklepie Leroy Merlin.

Sędzia przyciągnął uwagę ochroniarzy tym, że kręcił się po sklepie kilkanaście minut i nie miał ze sobą zakupowego koszyka. W pewnej chwili schował do kieszeni element wkrętarki. Zdarzenie zostało nagrane przez monitoring. Kiedy sędzia próbował opuścić sklep, został zatrzymany przez pracowników ochrony.

Paweł M. wyciągnął legitymację sędziowską i oświadczył ochroniarzom, że... chroni go immunitet. Wezwani do sklepu policjanci wręczyli mu 100-złotowy mandat, za który sędzia zapłacił. Oddał również pieniądze za skradziony zestaw – 95 zł i 29 gr.

O kradzieży sędziego Pawła M. powiadomiono Prezes Sądu Okręgowego w Szczecinie, która przekazała sprawę rzecznikowi dyscyplinarnemu. 27 stycznia tego roku sędziemu postawiono zarzut „uchybienia godności urzędu przez popełnienie wykroczenia”.

– 8 lutego zawieszono sędziego w jego pracy, na okres miesiąca, uznając że ten czyn godzi w powagę Sądu. Obecnie sprawę rozpatruje Sąd Dyscyplinarny w Gdańsku, który zadecyduje o dalszych losach sędziego – powiedział "Faktowi" rzecznik Sądu Okręgowego w Szczecinie.

To niepierwszy przypadek kradzieży wśród sędziów. Nieco ponad tydzień temu dziennik "Fakt" poinformował o tym, że podobnego czynu dopuścił się sędzia Sądu Apelacyjnego z Wrocławia Robert Wróblewski, który ukradł pendriv'y ze sklepu z elektroniką warte 2000 zł. Żona sędziego Wróblewskiego ukradła za to sprzęt elektroniczny o wartości 1700 zł.

 

Źródło: fakt.pl, telewizjarepublika.pl

http://telewizjarepu...inie,44556.html


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1246 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 14 luty 2017 - 12:49

Ponieważ nie było lustracji w organach sądowniczych siłą rzeczy najwyższe stołki w sądownictwie pełnili ludzie z wyboru, mianowania i błogosławieństwa sług okupanta radzieckiego. Każdy kto pamięta realia komuny zdaje sobie sprawę, że wysokie stołki dostawali tylko ludzie zaufani i w pełni gotowi służyć komunistycznemu okupantowi...

 

W 1992 roku TK orzekł, iż ujawnienie listy tajnych współpracowników jest niezgodne z Konstytucją. Sędzią sprawozdawcą był wówczas Andrzej Zoll
wpis z dnia 10/02/2017

zoll-1992-bez-retuszu-550.jpg

foto: Bez Retuszu / TVP screen (twitter.com)

Wymiar sprawiedliwości w nowotworzonej III RP był żywcem przeniesiony z PRL. Okrągłostołowi politycy zapewniali, że "sam się oczyści". Oczywiście nic takiego nie nastąpiło. PRL-owscy funkcjonariusze i ich tajni współpracownicy często byli chronieni. Dobrym tego przykładem w mojej opinii było orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 1992 r., zgodnie z którym ujawnienie listy tajnych współpraconików pełniących w III RP funkcje publiczne jest niezgodne z Konstytucją. Sędzią sprawozdawcą był wówczas Andrzej Zoll.

                                      

Przypomnijmy - 28 maja 1992 r. Sejm przyjął uchwałę nakazującą ministrowi spraw wewnętrznych ujawnienie nazwisk posłów, senatorów, ministrów, wojewodów, sędziów i prokuratorów, którzy w latach 1945 - 1990 byli tajnymi współpracownikami UB i SB. Antoni Macierewicz, który w rządzie Jana Olszewskiego pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych, już 4 czerwca 1992 r. częściowo zrealizował wspomnianą uchwałę poprzez doręczenie Konwentowi Seniorów Sejmu RP listy 64 nazwisk członków rządu (w tym: szefa doradców premiera, dwóch konstytucyjnych ministrów oraz 6 wiceministrów) oraz posłów i senatorów (niemal ze wszystkich klubów sejmowych), którzy byli ewidencjonowani przez UB/SB jako ich tajni współpracownicy. Dodatkowo szef MSW sporządził drugą listę zawierającą dane dotyczące "dwóch osób o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa". Znaleźli się na niej ówczesny prezydent RP Lech Wałęsa oraz ówczesny marszałek Sejmu Wiesław Chrzanowski.

Bezpośrednią konsekwencją ujawnienia tych list była słynna "nocna zmiana" i odwołanie rządu Jana Olszewskiego.

          
      

Co jednak dzieje się dalej? Uchwała Sejmu w/s ujawnienia listy TW służb PRL pełniących w III RP funkcje publiczne zostaje zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego. Ten już 19 czerwca 1992 r. (skąd my znamy te szybkie posiedzenia zwoływane ad hoc, gdy jest doraźna potrzeba polityczna...) orzeka, że wspomniana uchwała jest niezgodna z ówczesną Konstytucją z uwagi na naruszenie zasady demokratycznego państwa prawnego, a w szczególności przez niezapewnienie ochrony praw osoby ludzkiej i dopuszczenie do naruszenia jej godności. Trybunał orzekł również, że stosowanie zaskarżonej uchwały musi zostać zawieszone, a po przedstawieniu Sejmowi uzasadnienia orzeczenia TK - uchwała będzie uchylona.

Można uznać, że w taki sposób cementował się układ PRL w nowej rzeczywistości III RP. Warto dodać, że sędzią sprawozdawcą TK był wówczas Andrzej Zoll - dzisiejszy autorytet prawniczy TVN24.

   

Źródło: Orzeczenie TK z dnia 19 czerwca 1992 r., sygn. akt U. 6/92
    

wpis z dnia 10/02/2017

http://niewygodne.in...-godnosc-TW.htm

 

 

mentalność sługi, jak nie Moskwa to Berlin... komuś trzeba służyć

NASZ NEWS. Niemiecka ingerencja w polskie sądownictwo?! Członkowie KRS narzekali na reformę ministra Ziobro przed ambasadorem Niemiec

opublikowano:

wczoraj · aktualizacja: wczoraja1e9abdf689f46dcb8d974e2d49b55ba.png

 

Szokujący przykład niemieckiej ingerencji w polskie sprawy wewnętrzne! Przedstawiciele Krajowej Rady Sądownictwa, dzień po wizycie Angeli Merkel w Warszawie, dyskutowali z niemieckim ambasadorem na temat reformy polskiego sadownictwa. Jak potwierdził portal wPolityce.pl, do spotkania sędziów z ambasadorem Rolfem Nikelem doszło 8 lutego z inicjatywy samego ambasadora. Sędziowie krytykowali polski rząd w siedzibie KRS!

 

Spotkanie niemieckiego dyplomaty z sędziami miało nie być uzgodnione z polskim Ministerstwem Spraw Zagranicznych. W jego trakcie Rolf Nikel miał dopytywać polskich sędziów o reformę sądownictwa przygotowaną przez polski resort sprawiedliwości. Z naszych informacji wynika, że sędziowie przedstawili mu negatywną opinię na temat reformy, szczególnie krytyczną w części poświęconej reformie samej Krajowej Radzie Sądownictwa.

– mówi portalowi wPolityce.pl jeden z członków Krajowej Rady Sądownictwa.

 

 

To niedopuszczalna ingerencja w polskie sprawy. Byłem zaszokowany informacją o tym spotkaniu. Czy można wyobrazić sobie, by przedstawiciel państwa polskiego pozwalał użalać się niemieckim sędziom? To godzi w polską rację stanu.

CZYTAJ TAKŻE:Panika w KRS! „Kasta” uderza w reformę sądownictwa, bo boi się utraty przywilejów i odpowiedzialności

Z pytaniem o spotkanie zwróciliśmy się do Waldemara Żurka, rzecznika prasowego KRS. Zdaniem sędziego, takie spotkania, służą wymianie doświadczeń i nie ma w nich niczego niestosownego. Spotkanie to, zdaniem sędziego Żurka, miało mieć charakter w pełni transparentny.

Czy aby na pewno? Spotkanie odbyło się niemal tydzień temu, ale próżno szukać relacji o nim na stronach KRS. Na stornie ambasady Niemiec także nie znaleźliśmy informacji o wizycie ambasadora w Krajowej Radzie Sądownictwa.

 

CZYTAJ TAKŻE:Sędziowie przeciwni reformie KRS: „Proponowane zmiany stanowią poważne zagrożenie dla niezależności sądów i niezawisłości sędziów”

 

O tym, że przedstawiciele opozycji zabiegają o wsparcie zagranicznych rządów i instytucji w walce z demokratycznie wybranym rządem wiemy od dawna. Donosicielstwem mógł pochwalić się Grzegorz Schetyna i Ryszard Petru. Czy do tej grupy dołączyli właśnie sędziowie?

WB

http://wpolityce.pl/...sadorem-niemiec

 

16730434_1480944975273781_85201043434714

 

 

Prędzej czy później Państwo Polskie upomni się o swoich katów...

 

List gończy za Stefanem Michnikiem. Policja „monitoruje” miejsce pobytu podejrzanego!
 
 
Przez Darek Matecki - Luty 10, 2017
 
Były stalinowski sędzia Stefan Michnik jest poszukiwany listem gończym – poinformował Instytut Pamięci Narodowej. Prokuratorzy referując stan śledztwa przypomnieli, że Michnik brał udział w represjonowaniu działaczy niepodległego Państwa Polskiego.

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...u-podejrzanego/

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1247 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 14 luty 2017 - 14:33

Kali ukraść krowa - dobrze. Kalemu ukraść krowę - niedobrze :o

I jak to się ma do faktu iż niemieckojęzyczni politycy w polskim establishmencie ope*dolili większość naszej gospodarki Niemcom za grosze...

 

W Berlinie duży niepokój, bo Chiny wykupują niemieckie firmy. Wiedzą, że kapitał ma narodowość
wpis z dnia 13/02/2017

niemcy-chiny-550.jpg

foto: Janos Balazs (flickr.com / CC 2.0) / Free Grunge Textures - freestock.ca (flick.com / CC by 2.0)

 

Okazuje się, że jedynie w pierwszych trzech kwartałach 2016 roku chińskie inwestycje i przejęcia w Niemczech osiągnęły wartość 11,4 mld euro, co oznaczało kwotę większą niż suma wszystkich inwestycji i przejęć zrealizowanych w Niemczech przez przedsiębiorstwa z Chin w latach 2006–2015. Nagły skok chińskich inwestycji poważnie zaniepokoił władze w Berlinie. Wiedzą bowiem, że kapitał ma narodowość i zbyt duża obecność jego "obcej" wersji może wpłynąć negatywnie na lokalną gospodarkę. 

 

         

Rząd Angeli Merkel z przerażeniem spogląda na tempo, w jakim chiński kapitał zaczął przejmować kolejne niemieckie firmy. Według wyliczeń firmy konsultingowej EY chińskie inwestycje u naszych zachodnich sąsiadów osiągnęły w pierwszych trzech kwartałach 2016 roku wartość 11,4 mld euro. To więcej niż suma wszystkich inwestycji zrealizowanych w Niemczech przez przedsiębiorstwa z Chin w latach 2006–2015. I właśnie dlatego władze w Berlinie na poważnie zaczęły się zastanawiać nad wprowadzeniem prawnych ograniczeń, które uniemożliwią Chińczykom (i innym nacjom) przejmowanie niemieckich przedsiębiorstw w dotychczasowym tempie - szczególnie, gdy w grę wchodzi ryzyko transferu technologii i patentów.

          

Minister gospodarki Bawarii Ilse Aigner określiła sprawę niezwykle jasno. W rozmowie z gazetą "Welt am Sonntag" stwierdziła, że w zakresie przejmowania przedsiębiorstw przez obcy kapitał "Niemcy muszą zdefiniować klarowne reguły, które uniemożliwią zagranicznym korporacjom, wspieranym państwowymi subsydiami, przejmowanie niemieckich firm".

W kontekście powyższego muszę nawiązać do naszej przeszłości i zadać następujące pytanie - dlaczego, gdy w latach 90-tych Niemcy przejmowali polskie przedsiębiorstwa, ci którzy w naszym kraju próbowali zdefiniować reguły cywilizujące "dziką prywatyzację" byli nazywani "oszołomami"? Dlaczego polityczne elity wolały wyprzedawać za bezcen polskie fabryki i zakłady produkcyjne, które przy niewielkim nakładzie sił mogłyby stać się realną konkurencją dla przedsiębiorstw z Zachodu? Dlaczego dla większości naszych polityków obca była wówczas refleksja, która dzisiaj towarzyszy niemal każdemu niemieckiemu politykowi...?

 

Źródło: ROUNDUP: Gabriel will Schlüsseltechnologien vor Übernahmen schützen (Bild.de)
Źródło: Kapitał ma narodowość: obawy w Niemczech wobec chińskich inwestycji (OSW.waw.pl)

 

  

wpis z dnia 13/02/2017

http://niewygodne.in...-narodowosc.htm


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1248 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 15 luty 2017 - 10:24

Słynny sędzia znowu w akcji. Wysłał biznesmena do aresztu, bo na sali padło „Nie kradnij!”
 
148710501115127593913.jpg

 

Sędzia Wojciech Łączewski miał w skandaliczny sposób zachować się wobec jednego z przedsiębiorców - najpierw orzekł wobec niego grzywnę, a później siedem dni aresztu. Wszystko za to, że biznesmen powiedział podczas rozprawy do swojej byłej księgowej „Nie kradnij!”. Wyjaśnień dotyczących bulwersującego zdarzenia domaga się Ministerstwo Sprawiedliwości. 

18 stycznia przed Sądem Rejonowym Warszawa-Śródmieście odbywała się rozprawa biznesmena i byłej księgowej w jego firmie. Kobieta domagała się zapłaty, przedsiębiorca natomiast uważał, że jej się ona nie należy. W pewnym momencie w emocjonalnym wystąpieniu powiedział do księgowej „Nie kradnij!”. Wtedy właśnie sędzia Wojciech Łączewski nakazał mu opuszczenie sali i nałożył na niego grzywnę 3 tys. zł. Mężczyzna udał się do sekretariatu, by spróbować anulować karę.

Jednak pod drzwiami pokoju czekali na niego policjanci, którzy z powrotem doprowadzili go na salę rozpraw. Sędzia ukarał go znowu, tym razem siedmioma dniami aresztu. Biznesmen spędził kilka godzin w sądowej izbie zatrzymań. Udało mu się wyjść dzięki interwencji prawnika

- opisał zdarzenie portal se.pl.

Zachowanie sędziego miało wyraźne znamiona niekontrolowanego wybuchu złości i odwetu za usłyszane na sali sądowej słowa: „Siódme przykazanie, nie kradnij”. Uważam, że wymierzono mi karę za słowa, które streszczają mój chrześcijański i katolicki światopogląd

- powiedział „Super Expressowi" przedsiębiorca. 

Czytaj też: Co za farsa: żona tłumaczy Łączewskiego. Sędzia rzekomo „nie ceni red. Lisa”

Sprawą zainteresował się resort sprawiedliwości. 

W związku z doniesieniami w mediach, jakoby przedsiębiorca, będący stroną postępowania prowadzonego przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia, został na sali rozpraw potraktowany w sposób niedopuszczalny przez sędziego, Minister Sprawiedliwości wystąpił do prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie o szczegółowe zbadanie sprawy i przedstawienie mu informacji o przebiegu czynności podczas opisanej w mediach rozprawy.

Według mediów sędzia najpierw nałożył na przesiębiorcę grzywnę wysokości 3 tys. zł, a gdy ten udał się do sekretariatu, by anulować karę, sędzia nakazał policji doprowadzić go z powrotem na salę rozpraw i następnie ukarał siedmioma dniami aresztu.

Minister polecił, by w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w działalności Sądu Rejonowego Prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie wskazał, czy zostały już zaplanowane czynności nadzorcze 

- napisano w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej ms.gov.pl.

http://m.niezalezna....dlo-nie-kradnij

 

 

Oskar%C5%BCona-jest-prostytutka.jpg ;)


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1249 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 15 luty 2017 - 17:03

KRYM - PROJEKT NOWA KALIFORNIA - DLACZEGO CHRUSZCZOW ODDAŁ KRYM UKRAINIE?



#1250 gkemilk

gkemilk

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 393 postów

Napisano 15 luty 2017 - 20:34

W  świetle przepowiedni Sławika Kraszennikowa Krym to wielkie gówno. Życzę sukcesów żydom ale nie przewiduję.



#1251 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 luty 2017 - 14:28

16729273_1430418420342956_19257251387950

 

16649231_1429507840434014_54179758521229


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1252 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 16 luty 2017 - 15:50

Europejski nakaz aresztowania za Tuskiem? Rewelacje 'Financial Times'

 
tusk%20european%20peoples%20party%20cc20
 

Brytyjski "The Financial Times" przekonuje, że dotarł do szczegółów rozmowy między kanclerz Angelą Merkel a prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Według dwóch "unijnych dyplomatów" cytowanych anonimowo przez "FT" Kaczyński miał mówić Merkel, że Polska nie poprze reelekcji Tuska w Radzie Europejskiej. Zamiast tego mogłaby go... objąć europejskim nakazem aresztowania.

 

Czy takie słowa rzeczywiście padły, nie wiadomo i wydaje się to raczej graniem sensacją przez brytyjską gazetę. Faktem jest jednak, że Polska jest niezbyt skora do poparcia Tuska na drugą kadencję.

 

Według prof. Ryszarda Legutki, który uczestniczył w spotkaniu z Merkel, kanclerz nie miała w rozmowie z Kaczyńskim ani razu stwierdzić, by zależało jej na utrzymaniu Tuska na dotychczasowym urzędzie.

 

http://www.fronda.pl...imes,87592.html



#1253 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 17 luty 2017 - 19:01

f9de872ac84c52a4ca2af6a76051aee92730.jpg


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1254 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 18 luty 2017 - 09:09

     Poważna wtopa niemieckiego ambasadora. Naruszył art. 41 Konwencji Wiedeńskiej, który zakazuje mu mieszania się w wewnętrzne sprawy naszego kraju?
 

 

wpis z dnia 17/02/2017

 

niemcy-flaga-Janos-Balazs_cc2,0-herb-530

 

 

Kilka dni temu gruchnęła wiadomość, że ambasador Niemiec - Rolf Nikel - z własnej inicjatywy podjął się rozmów w Krajowej Radzie Sądownictwa na temat planowanej przez rząd reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości. Powstaje pytanie - czy nie jest to przypadkiem poważne naruszenie art. 41 Konwencji Wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych, który jasno stanowi, iż ambasador nie może mieszać się w sprawy wewnętrzne państwa w którym przebywa?

 

Wiele zatem nakazuje sądzić, że niemiecki ambasador swoim zachowaniem naruszył zapisy Konwencji Wiedeńskiej. Czy w dobie ocieplenia na linii Berlin - Warszawa poniesie za to służbowe konsekwencje?

 

http://niewygodne.in...-ambasadora.htm

 

Wyszła prawda o Timmermansie. On nie wie, o czym mówi!

http://niezalezna.pl...wie-o-czym-mowi



#1255 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 18 luty 2017 - 10:39

Blair nawołuje Brytyjczyków do buntu.
Dodano: 17.02.2017 [21:41]
 
148736151115156294102.jpg
 
 
 
Tylko bunt przeciwko Brexitowi może uchronić Wielką Brytanię przed całkowitą katastrofą. Ludzie zagłosowali za wyjściem z Unii, nie mając wiedzy o prawdziwych warunkach rozwodu z UE. Teraz mają prawo zmienić zdanie – powiedział dzisiaj były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair.

W swojej przemowie Blair oskarżył rząd Theresy May o dążenie do Brexitu za wszelką cenę, bez brania pod uwagę strat, na jakie wystawia brytyjskich obywateli. Dodał, że May „zmierza na skraj przepaści”, gdyż zarówno ona, jak i jej gabinet usiłują przeforsować wyjście z UE niemal na „złamanie karku”.– powiedział były premier.

 

http://niezalezna.pl...czykow-do-buntu



#1256 gkemilk

gkemilk

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 393 postów

Napisano 18 luty 2017 - 12:26

Wyszła prawda o Timmermansie. On nie wie, o czym mówi!

 

A czy nasz naczelny analfabeta Lech W. wiedział kiedykolwiek o czym mówi? Wątpię w jego umiejętności czytania ze zrozumieniem o ile w ogóle umie czytać, szczególnie pismo odręczne.

 

Tylko bunt przeciwko Brexitowi może uchronić Wielką Brytanię przed całkowitą katastrofą. Ludzie zagłosowali za wyjściem z Unii, nie mając wiedzy o prawdziwych warunkach rozwodu z UE. Teraz mają prawo zmienić zdanie – powiedział dzisiaj były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair.

 

Świetny dowód na to, że unia to syf, do którego droga prowadzi w jedną stronę. Potem odwrotu nie ma. Jedynie katastrofa ogólnoświatowa może to zmienić.



#1257 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 18 luty 2017 - 19:15

1487178529_t2cxig_600.jpg



#1258 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 19 luty 2017 - 18:29

Węgrzy chcą usunąć pomnik stalinisty. A "Wyborcza": dlatego, że był... Żydem
 18.02.2017 [13:34]
148742124615161794136.jpg
foto: FOTO:FORTEPAN / Kádas Tibor
György Lukács - komunista, stalinista, markistowski filozof i zdrajca Węgier - ma swój pomnik w budapesztańskim Parku św. Stefana. Węgrzy chcą zastąpić statuę tej skompromitowanej postaci pomnikiem św. Stefana. Tymczasem "Gazeta Wyborcza" pisze, że Węgrom nie podoba się... żydowskie pochodzenie Lukácsa.

Inicjatorem usunięcia pomnika Lukács byli nacjonaliści z Jobbik. Propozycja została przyjęta entuzjastycznie przez radę miejską: 19 głosów było "za", 3 "przeciw" i jeden wstrzymujący.

Radny z Jobbiku, pomysłodawca usunięcia pomnika, wyraźnie stwierdził w uzasadnieniu, że chodzi o komunistyczny życiorys Lukácsa. Przypomniał, że filozof odegrał aktywną rolę we wspieraniu komunistycznego reżimu w trzech okresach. Najpierw Lukács - od 1918 r. członek Komunistycznej Partii Węgier - został w 1919 r. komisarzem ds. oświaty Węgierskiej Republiki Rad, marionetkowego tworu stworzonego przez bolszewików. Potem, w latach 1945–56, był profesorem estetyki i filozofii kultury na uniwersytecie w Budapeszcie - wspierając stalinowskie władze i zwalczając przeciwników komunizmu. Następnie, po 1956 r., znów promował totalitarny system, pozostając aż do śmierci członkiem węgierskiej partii komunistycznej. Dorobek naukowy Lukácsa sprowadza się zaś do bełkotliwych marksistowskich prac typu "Historia i świadomość klasowa" czy "Wprowadzenie do ontologii bytu społecznego".

Choć więc uzasadnienie radnego z Jobbiku było jasne - Lukács nie ma prawa być upamiętniony z powodu zdrady ojczyzny i wysługiwania się komunistom - "Gazeta Wyborcza" sprowadza wszystko do rzekomego... antysemityzmu budapesztańskich władz.
 

Związki z komunizmem jako przyczyna usunięcia pomnika mogą być jednak nietrafione, bo Węgry zachowują pamiątki po takich postaciach w całym kraju, na przykład w nazwach ulic. Prawdopodobnie prawdziwą przyczyną jest to, że filozof miał żydowskie korzenie

- czytamy w "Wyborczej", która nazywa Lukácsa "słynnym filozofem" (na tej samej zasadzie Hitler był "słynnym myślicielem i ideologiem").

Żadnych faktów na poparcie tej absurdalnej hipotezy "GW" jednak nie przytacza, poza sugestią, że Jobbik jest antysemicką partią. I poza cytowaniem artykułu György'ego Lázára z antyorbanowskiego portalu Hungarian Free Press, odpowiednika naszego OKO.press. W swoim kuriozalnym tekście Lázár pisze m.in., że usuwanie "pomników filozofów" kojarzy mu się z nazistowskimi Niemcami.

 

http://niezalezna.pl...go-ze-byl-zydem

 

 


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1259 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 19 luty 2017 - 18:30

Precz z Sorosem! Wyrzućmy organizacje globalnego spekulanta z Polski! środa, 15.02.2017, 21:45

8bb67b27921e1e3fabfcd081843556e2_L.jpgfot: YT

1
 

Polska powinna jak najszybciej pozbyć się wpływów George’a Sorosa, amerykańskiego miliardera, mającego ambicję sterowania całym światem. Przyniosłoby to pozytywne skutki nie tylko dla polskiej demokracji, ale i wzmocniło nasz wizerunek.

 


Najnowsza Warszawska Gazeta jak zwykle od piątku w kioskach!

Dali nam Węgrzy przykład

Na początku br. węgierskie władze zapowiedziały, że zamierzają rozprawić się z organizacjami pozarządowymi związanymi z amerykańskim miliarderem George’em Sorosem (w sierpniu skończy 87 lat). Jak zapowiedział wiceprezes rządzącego dzisiaj na Węgrzech Fideszu Németh Szilárd, węgierski rząd użyje wszystkich narzędzi, jakie są do jego dyspozycji, aby pozbyć się organizacji finansowanych przez amerykańskiego miliardera, które służą globalnym kapitalistom i wspierają polityczną poprawność ponad rządami krajowymi. Węgierski polityk zaznaczył, że nadchodzi szansa, aby tego właśnie dokonać. Owa szansą ma być prezydentura Donalda Trumpa, który w ubiegłym tygodniu (20 stycznia) został zaprzysiężony na 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych, rozpoczynając swoją czteroletnią kadencję w Białym Domu. Węgrzy planują działania, które miałyby doprowadzić do pozbycia się organizacji sponsorowanych przez George’a Sorosa. W węgierskim parlamencie zaczęła się właśnie debata nad projektem ustawy, która pozwalała będzie węgierskim władzom na ich kontrolowanie. Wszystko wskazuje na to, że nowa ustawa ma zostać przeforsowana już w marcu. Ale o wiele ważniejsze będzie jej praktyczne zastosowanie. Na Węgrzech już podnoszą się głosy przedstawicieli organizacji pozarządowych, że to kolejny obszar, w którym w tym kraju będzie dochodziło do łamania zasad demokratycznych.

Ale głosy te nie mogą specjalnie dziwić. Do tej pory było bowiem tak, że owe organizacje funkcjonowały poza jakąkolwiek kontrolą ze strony władz. Węgierskie władze będą chciały wiedzieć, jakie pieniądze otrzymują od Sorosa węgierskie organizacje pozarządowe i na co je przeznaczają. Węgierski rząd przypuszcza, że duża część pieniędzy pochodzących od amerykańskiego miliardera jest od dawna przeznaczana na walkę opozycji z rządem premiera Viktora Orbána. W jego ocenie bez tych środków węgierska opozycja już dawno przestałaby odgrywać jakiekolwiek znaczenie. Węgierskie władze uważają również, że Soros jest również odpowiedzialny za wywołanie fali niekontrolowanej migracji do Europy, przed zalewem której Węgry chcą się za wszelką cenę obronić. Ten zarzut wiele razy podnosił publicznie sam premier Orbán, zarzucając Sorosowi, że dzięki jego wsparciu organizacji pozarządowych powstał na Węgrzech ruch, którego cele pozostają w sprzeczności z interesami państwa, gdyż wspiera imigrację do krajów UE.

Piąte mocarstwo świata

Pochodzący z Węgier sędziwy Goerge Soros swoją fortunę zdobył na spekulacjach giełdowych. Sławę zyskał jednak dopiero na początku lat 90., gdy dokonał ataku spekulacyjnego przeciwko brytyjskiemu funtowi, grając na obniżkę jego kursu. Doszło wówczas nawet do tego, że w wyniku działań Sorosa brytyjski bank centralny zmuszony był wycofać funta z Mechanizmu Kursów Walutowych (ERM II). Soros zarobił na tej grze prawie miliard dolarów. Podobne działania miliarder podejmował także wobec walut innych krajów. W latach 90. jego wpływy stały się tak duże, że zaczął być nazywany „piątym mocarstwem świata”. Wówczas także zaczął otwarcie angażować się w politykę. W tym celu założył Instytut Społeczeństwa Otwartego (Open Society Inistitut). Stworzył również całą sieć organizacji pozarządowych, rozlokowanych w wielu krajach, które są finansowane ze środków wspomnianego instytutu. Za ich pomocą realnie wpływa na sytuację w tych krajach. Gdy świat zaczął zmierzać ku globalizacji, Soros od początku wspierał ten proces. Soros chce, aby w przyszłości zniesione zostały granice państw i o wszystkim decydowały globalne mechanizmy społeczne i gospodarcze. Promuje tzw. społeczeństwo otwarte, które ma być tolerancyjne, multikulturowe i wyprane ze wszelkich narodowych tradycji.

 

Soros wcale nie ukrywa, że imigracyjny kryzys, jaki dotyka dzisiaj Europę, został spowodowany w wyniku jego działań. Właśnie dlatego w wielu krajach organizacje sponsorowane przez Sorosa uważane są dzisiaj za poważne zagrożenie. Jako pierwsza otwartą wojnę Sorosowi wypowiedziała Rosja, wpisując jego organizacje na listę organizacji niepożądanych w tym kraju. Premier Węgier Viktor Orbán już dawno zapowiedział, że zabierze się za organizacje sponsorowane przez Sorosa. Podobne deklaracje złożył prezydent Donald Trump, który w czasie ostatniej kampanii wyborczej oskarżył nawet Sorosa o to, że jest on odpowiedzialny za decyzje gospodarcze, które obrabowały ludzi z pracy, pozbawiły kraje bogactwa i umieściły je w kieszeni garści dużych korporacji finansowych i podmiotów politycznych.

Polskie poletko miliardera

Najwyższy czas, aby za organizacje globalnego spekulanta zabrały się polskie władze. Już wiosną ubiegłego roku premier Beata Szydło zapowiedziała, że sprawa funkcjonowania organizacji pozarządowych zostanie uporządkowana na nowych zasadach. W listopadzie ub. r. mogliśmy usłyszeć, że projekt nowej ustawy w tym zakresie został już przygotowany. Ma powstać Narodowe Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego, które miałoby pełnić funkcję kontrolną wobec wszystkich organizacji pozarządowych w Polsce. Jednak do tej pory zapowiadany projekt nie został uchwalony. Zresztą owe fundacje to tylko „przykrywka” dla biznesowej działalności Sorosa, który w Polsce np. za rządów PO–PSL przejął przynajmniej ¼ koncesji na wydobycie gazu łupkowego!

Najważniejszą agendą amerykańskiego miliardera w naszym kraju jest Fundacja im. Stefana Batorego, którą kieruje Aleksander Smolar – jeden z najbardziej wpływowych przedstawicieli pokolenia marcowych emigrantów. Smolar jako prezes zarządu Fundacji Batorego jest strażnikiem interesów Sorosa w naszym kraju. Po tym jak PiS przejęło rządy, Smolar zaczął brutalnie atakować polskie władze. W jednej ze swoich ostatnich wypowiedzi stwierdził m.in., że rządy Kaczyńskiego to zinstytucjonalizowana podejrzliwość. Fundacja Batorego sponsoruje dziesiątki innych organizacji pozarządowych w Polsce, które zaangażowane są w walkę z rządami PiS-u. Odbywa się to pod płaszczykiem obrony demokracji. Pod szyldem walki o prawa obywatelskie rozsiewają one wszelkiej maści lewackie ideologie, mające przebudować świadomość Polaków i zrobić z nich prawdziwych obywateli świata, dokładnie tak, jak chciałby tego Soros. Dlatego właśnie sprawa organizacji pozarządowych jest tak ważnym zadaniem, które musi wreszcie zostać zrealizowane przez polskie władze. Tego oczekują Polacy, którzy nie chcą w swoim kraju Sorosa i jego szkodliwej ideologii.

Tekst ukazał się na łamach tygodnika Warszawska Gazeta! Nowy numer już w piątek!

http://polskaniepodl...ulanta-z-polski


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1260 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 19 luty 2017 - 18:34

16729135_1486461021388843_33536989691565

 

 

Timmermans nie odpuszcza. Wiceszef KE wezwał wszystkie państwa UE „poza Niemcami” do tego, by wsparły Brukselę w jej walce z rządem PiS

opublikowano: 

wczoraj · aktualizacja:  wczorajaaa13b08a5474906bccfaa2674149a1f.jpegFot. ec.europa.eu
 
Podziel się
Poleć

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans nie odpuszcza. Uparł się na Polskę. Jak informuje austriacki dziennik „Der Standard” Timmermans powiedział dziennikarzom podczas 2 dnia obrad Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, że wezwał „wszystkie państwa UE, z wyjątkiem Niemiec, do tego, by wsparły KE w jej sporze z rządem PiS”.

Komisja Europejska nie jest w stanie ciągnąc tę sprawę sama. To nie ulega kwestii. Musimy się w tej kwestii trzymać razem

—miał powiedzieć wiceszef KE. Według niego „państwa członkowskie UE muszą zrozumieć jak ważne dla przyszłości Unii Europejskiej jest zachowanie państwa prawa w Polsce”.

To także ich odpowiedzialność. Powinny włączyć się do sporu (po stronie KE-red.)

—cytuje „Der Standard” Timmermansa dalej. Dlaczego wiceszef KE zrobił wyjątek dla Niemiec, nie wiadomo. Berlin może nie chcieć wywierać presji na Warszawę w imię poprawiających się ostatnio bilateralnych relacji, a może z zasady nie wtrąca się do wewnętrznych spraw innych państw.

Podczas pierwszego dnia obrad Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium doszło do ostrej wymiany zdań między Timmermansem a szefem MSZ Witoldem Waszczykowskim. Minister został zaatakowany przez holenderskiego polityka. WiceszefKE wyliczał absurdalne zarzuty, które miały zgromadzonych przekonać o tym, że w Polsce nie jest przestrzegane prawo.

Pozwólcie nam przestrzegać naszej konstytucji - nie waszej wizji naszej konstytucji. Dobrze?

— uciął dyskusję szef polskiej dyplomacji.

Czytaj także: Waszczykowski ostro do Timmermansa: „Będziemy przestrzegać konstytucji, a nie waszego wyobrażenia o niej”. NASZA RELACJA z konferencji MSC2017

Ryb, derstandard.at

http://wpolityce.pl/...ce-z-rzadem-pis


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1261 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 19 luty 2017 - 18:49

toga.jpg

 

http://www.tysol.pl/...yc-calosc-mema-


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1262 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 luty 2017 - 10:54

16864546_1434955999889198_75309819371528

 

 

 

Sędziowie Sądu Najwyższego w III RP bronią sędziów stanu wojennego PRL przed odpowiedzialnością karną. Kasta? To mało powiedziane!
wpis z dnia 15/12/2016

sad-najwyzszy_Darwinek_W-CC-by-SA-3,0-55

na zdjęciu - gmach Sądu Najwyższego w Warszawie (foto: Darwinek / Wikipedia /  CC by SA 3.0)

 

 

Sąd Najwyższy w III RP konsekwentnie odmawiał pociągnięcia do odpowiedzialności karnej PRL-owskich sędziów stanu wojennego, którzy będąc funkcjonariuszami komunistycznego aparatu represji, skazywali na kary więzienia ludzi mających odwagę ze zbrodniczym systemem walczyć. Dzieje się tak ponieważ układ zawarty w Magdalence i przy okrągłym stole roztoczył nad zbrodniarzami parasol ochronny. Ważną częścią tego układu jest system sądowniczy, który "miał się sam oczyścić", choć od początku było wiadome, że to niemożliwe.

                                        

Odpowiedź na pytanie dlaczego po 27 latach od rzekomego upadku komunizmu PRL-owscy zbrodniarze nadal przebywają na wolności, do ogólnopolskich telewizji ciągle zapraszani są agenci komunistycznych służb, a wszyscy wysocy członkowie PZPR zrobili oszałamiające kariery w polityce lub biznesie jest bardzo prosta. III RP została stworzona przede wszystkim dla ich wygody i bezpieczeństwa. To oni, po 1989 roku, przejęli kontrolę nad biznesem i mediami. To oni zasiadali w zarządach spółek wydzielanych z majątku upadającego PRL. To oni kierowali nowopowstałymi bankami komercyjnymi, które zostały wyodrębnione z NBP. To ludzie powiązani z PZPR i ustrojem "demokracji ludowej" decydowali o kształcie i kierunkach rozwoju III RP. Pod tym względem porozumienie zawarte najpierw w Magdalence, a później przy okrągłym stole nie przyniosło dla zwykłych Polaków żadnego pożytku.

      

Pisałem o tym już wielokrotnie, ale nie zaszkodzi powtórzyć - w 1989 roku stworzono iluzję, jakoby wielkim sukcesem porozumienia pomiędzy przedstawicielami reżimu PRL oraz części "umiarkowanej" opozycji powiązanej różnymi koligacjami z PRL (Michnik, Mazowiecki, Geremek, Kuroń) było stworzenie wolnego rynku w Polsce. Uwolnienie gospodarki miało przesłonić wszelkie inne konsekwencje "porozumienia", którego głównym celem było zachowanie przywilejów grupy związanej z PRL. Kategorię "wolny rynek" podciągnięto do rangi mitu, czegoś, co dano nam - zwykłym Polakom - w akcie łaski wynikającej z "mądrego" dogadania się elit władzy PRL z elitami "konstruktywnej opozycji". A czymże jest "wolny rynek" - pytam się? Przecież jest to sytuacja całkowicie naturalna, kiedy o obrocie gospodarczym decyduje czynnik popytu i podaży kształtowany przez zwykłych ludzi - czyż nie mam racji? Tak więc uczestnicy okrągłego stołu rzekomo dali nam coś, co w istocie swojej jest czymś zupełnie naturalnym, co wynika wprost z charakteru społecznych relacji. Tego nie można "dać", a następnie kreować wizję, jakoby był to efekt fantastycznego porozumienia bez precedensu w skali świata. To trochę tak, jakby ktoś powiedział, że od dziś pozwala nam oddychać powietrzem, gdyż jeszcze do wczoraj było to zakazane. 

Kilka dni temu obchodziliśmy 35. rocznicę wprowadzenia przez Jaruzelskiego stanu wojennego, w trakcie którego zabito ok. 100 osób, a 11 tys. internowano lub wsadzono do więzień. 17 grudnia będziemy obchodzić 46. rocznicę grudnia 1970 roku. Komunistyczne władze zamordowały 41 osób, a ponad 1100 raniły. Zbrodnie te do dzisiaj nie zostały rozliczone. III RP roztoczyła bowiem nad zbrodniarzami parasol ochronny. Przykładem niech będzie zachowanie sędziów Sądu Najwyższego. Konsekwentnie odmawiają oni pociągnięcia do odpowiedzialności karnej PRL-owskich sędziów stanu wojennego, którzy będąc funkcjonariuszami komunistycznego aparatu represji, skazywali na kary więzienia ludzi mających odwagę ze zbrodniczym systemem walczyć.

Do tej pory byli funkcjonariusze systemu PRL byli nietykalni. Teraz powoli się to zmienia. Tracą wysokie emerytury, odbierane są im stopnie generalskie. To między innymi dlatego w mediach głównego nurtu, które w większości kierowane są przez ludzi współpracujących z aparatem władzy PRL, trwa nieustająca histeria od momentu kiedy demokratyczne wybory wygrał PiS. Oni się autentycznie boją, że całkowicie utracą kontrolę nad III RP - swoim dzieckiem, będącym de facto bękartem PRL. Pozostaje mieć nadzieje, że lęk ten zmaterializuje się w 100 procentach...

Źródło: Kamil Zaradkiewicz (Twitter.com)
   

wpis z dnia 15/12/2016

http://niewygodne.in...ol-ochronny.htm

 

 

 

11059434_948954515135064_495704970238360


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1263 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 luty 2017 - 14:37

16797890_418126035191064_652719223654247

 

 

 

 

Niemcy idą na całość. Sfinansują nam film inspirowany piosenką o tym, że "nie oddałabym ci Polsko, ani jednej kropli krwi"

opublikowano:

12 godzin temu · aktualizacja: 5 godzin temu5fab83ddf303496baff464a15f7275f4.jpegWarszawa, Park Harcerskiej Poczty Polowej Powstania Warszawskiego nz: Mural patriotyczny - Powstanie warszawskie. Fot. Mateusz Zelnik
 
 

Zasmuca mnie bezrefleksyjna radość części polskich komentatorów z tzw. „polskich wątków” w rozmaitych wydarzeniach. Bo sukcesy sukcesami ale dobrze jednak sprawdzić, za co i przez kogo są nagradzani i wychwalani. Po ośmiu latach tuskowych rządów wiemy już przecież, że jak klepią nas za granicą, to dobrze obejrzeć się i zobaczyć co tam właśnie w Polsce wykupują. A po splendorach spadających na haniebne „Pokłosie” i - jak donoszą znajomi, którzy już widzieli - żenujący „Pokot”, wiadomo, że wielkość nagrody bywa wprost zależna od ilości szamba wylanego na własnych rodaków.

I oto najnowszym „wątkiem polskim” jest radość z faktu, że 20 tysięcy niemieckich euro wesprze „polski” scenariusz. Oddajmy głos zachwyconej gazecie Michnika:

Jakuba Czekaja wyróżniono nagrodą Baumi Award za pomysł na scenariusz filmu „Sorry, Polsko”. Dzięki temu dostał 20 tys. euro na rozwijanie scenariusza tego projektu.

Bohaterem „Sorry, Polsko” ma być 40-letni rozczarowany życiem tancerz. Inspiracją do filmu stała się piosenka Marii Peszek. Zdjęcia do filmu, który otrzymał również dofinansowanie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, planowane są na 2018 rok.

No nie wiem, w radiu usłyszałem dzisiaj, że na plan wchodzą już za kilka miesięcy. Film przyda się jak znalazł, bo na czasie. O czym bowiem mówi piosenka Marii Peszek, która „stała się inspiracją do filmu”?

Oto tekst:

Gdyby była wojna, byłabym spokojna Nareszcie spokojna, wreszcie byłabym Nie musiałabym wybierać, ani myśleć jak tu żyć Tylko być, tylko być Po kanałach z karabinem, nie biegałabym Nie oddałabym ci Polsko, ani jednej kropli krwi Sorry Polsko, Sorry Polsko, Sorry Polsko, wybacz mi Sorry Polsko, Sorry Polsko, Sorry Polsko, wybacz mi

Sorry Polsko, sorry Polsko, sorry Polsko, wybacz mi wystarczająco, przerażająco Jest żyć x2

Płacę abonament i za bilet płacę Chodzę na wybory Nie jeżdżę na gapę Tylko nie każ mi umierać tylko nie każ, nie każ mi Nie każ walczyć, nie każ ginąć, nie chciej Polsko mojej krwi Tylko nie każ mi wybierać tylko nie każ, nie każ mi, nie każ walczyć, nie każ ginąć Nie chciej Polsko mojej krwi Sorry Polsko, sorry Polsko, sorry Polsko, nie każ mi Sorry Polsko, sorry Polsko, sorry Polsko, nie każ mi

Sorry Polsko, sorry Polsko, sorry Polsko, wybacz mi wystarczająco, przerażająco Jest żyć /x2

Lepszy żywy obywatel, niż martwy bohater

Sorry Polsko, sorry Polsko, sorry Polsko, wybacz mi wystarczająco, przerażająco Jest żyć /x4 

Teraz myśl, że nie warto umierać za Polskę, nie warto oddać jej ani jednej kropli krwi, zostanie rozwinięta filmowo. Dzięki niemieckim pieniądzom. Sprawdziłem, nagroda jest fundowana z tamtejszych funduszy:

Karl „Baumi” Baumgartner was a film producer and distributor with an extraordinary eye for high-quality art-house films. As a tribute to Baumi’s work, and in order to support his vision of free, independent script development of outstanding, international, cinematic stories, Martina and Sandra Baumgartner, his co-founded Pandora Film and the Film- und Medienstiftung NRW establish the Baumi Script Development Award, which includes a prize money of 20.000 Euros.

Mamy więc dość jasną sytuację, mamy kolejny krok. Niemieccy przyjaciele wykładają pieniądze na film mający przekonać Polaków, jak możemy przypuszczać, że Polska nie warto jest ich poświęcenia. Mogę się mylić, opisy scenariusza są skąpe, ale jakąż to inspirację można wywieść z utworu pani Peszek? Trzeba się też zgodzić, że to wątek aktualny i pilny. Polacy wciąż chcą bronić ojczyzny, a nawet poważnie brykają nadzorcom. Obok presji zewnętrznej trzeba więc zwiększyć rozkład wewnętrzny. Taka to myśl sprytna…

I tylko jedno pytanie się nasuwa. Gdzie będą kręcone SIECI PRZYJACIÓŁ Czytelników portalu wPolityce.pl i tygodnika „wSieci”. Pamiętajmy też o regularnym kupowaniu naszego tygodnika:

 

http://wpolityce.pl/...nej-kropli-krwi

 

 

Może warto Niemcom przypomnieć jaka to dzisiaj rocznica:

 

16807269_1421995024498074_29047531681119


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1264 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 21 luty 2017 - 09:28

1486912902_vfw1eo_600.jpg



#1265 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 21 luty 2017 - 12:55

Ciekaw jestem reakcji sprzedajnej opozycji gdyby tak urządzić zbiórkę kasy na odstrzał kilku czołowych mendialnych postaci z ich towarzystwa...

Seans nienawiści. Zbiórka na zabójstwo Kaczyńskiego pod politycznym patronatem
sap publikacja: 21.02.2017 aktualizacja: 06:15
uid_8313b90aaf686f8ed921549be80dd40f1487
Na scenie dochodzi do imitacji seksu oralnego z figurą papieża (fot. Twoje Info)
Seks oralny z figurą Jana Pawła II i zbiórka pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego. To sceny, które pojawiły się w teatrze nadzorowanym przez warszawski Ratusz. Zdaniem dyrektora Biura Kultury m.st. Warszawy to „wspaniałe i ważne przedstawienie”. Spektakl promowany jest również przez posłankę Nowoczesnej, Joannę Scheuring-Wielgus.
W sobotę, w Teatrze Powszechnym w Warszawie odbyła się premiera spektaklu „Klątwa” na motywach dramatu Stanisława Wyspiańskiego, w reżyserii Olivera Frljića.

Portal tvp.info otrzymał od jednego z widzów nagranie z tego przedstawienia, na którym widać m.in. sceny pocierania się przez aktorkę drewnianym krzyżem w kroku, podcierania się flagą Watykanu, czy scenę seksu oralnego aktorki z figurą św. Jana Pawła II przy akompaniamencie nagrania papieskiego kazania, na którego następnie nałożona zostaje szubienica oraz scenę wycia aktorów powtarzających słowo „Polska”, przy jednoczesnym wykonywaniu ruchów imitujących kopulację.

Pod koniec przedstawienia jedna z aktorek opowiada o zbiórce pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego, na którą chce namówić publiczność, a stojący na scenie krzyż zostaje ścięty piłą mechaniczną.

W opisie „Klątwy” autorzy nie kryją się z intencjami. „Twórcy zastanawiają się, czy wyzbycie się lęku przed władzą, a nawet samej władzy, znajduje się w zakresie ich możliwości” – czytamy na stronie Teatru Powszechnego.

Jednym z elementów „zastanawiania się czy pozbycie się władzy znajduje się w zakresie możliwości” aktorów, jest omawiany na scenie pomysł zbiórki pieniędzy na wynajęcie płatnego zabójcy, który zamordowałby prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
#wieszwiecej | Polub nas
uid_49a08704d1caf59759b5293a2b9ae2b21487
Aktor wyciera się flagą Watykanu (fot. Twoje Info)
50 tysięcy euro za zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego

– Oliwer, znając moje poglądy, zaproponował mi scenę, w której miałam zbierać pieniądze na zabójstwo Kaczyńskiego (…) i miałam w tej scenie zapytać was, czy chcielibyście przeznaczyć pieniądze na ten cel i sprawdzić, czy nadal będziemy w ramach działania artystycznego, w tym przypadku spektaklu teatralnego. (…) Co się okazuje – naprawdę można znaleźć człowieka, który może to zrobić za 50 tysięcy euro, czyli tanio. No i właśnie teraz powinna być ta scena, właśnie teraz powinnam schodzić po schodkach z woreczkiem płacząc, że naprawdę żarty się skończyły i naprawdę boję się o przyszłość mojego kraju i powinnam teraz was prosić o jakieś małe wsparcie finansowe naszej kwesty, zaznaczając, jakie są wszelkie prawne konsekwencje tego działania – mówi na scenie Teatru Powszechnego Julia Wyszyńska.

Następnie aktorka cytuje artykuł 255. kodeksu karnego, który mówi o odpowiedzialności karnej za publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni i za publiczne pochwalanie popełnienie przestępstwa. – No i przez to nie mogę przeprowadzić mojego eksperymentu, a moja scena marzeń została z tego spektaklu brutalnie wykreślona – mówi z żalem Wyszyńska.

Wcześniej ta sama aktorka przez ponad dwie minuty imituje seks oralny z wprowadzoną na scenę teatru figurą św. Jana Pawła II. W tle słychać zapis audio z homilii nieżyjącego papieża, o przymierzu między człowiekiem a Bogiem, wygłoszonej w Warszawie w czerwcu 1991 r.
uid_d397314bad64b12f83cb4af9a989569a1487
Aktorzy wykonują ruchy, imitujące kopulację i krzyczą: „Polska!” (fot. Twoje Info)
Pełne agresji i nienawiści sceny oburzyły jednego z widzów, który na Twoje Info przesłał nam nagrane fragmenty spektaklu.

Już w pierwszych minutach obrażane są uczucia religijne – jedna z aktorek (Klara Bielawka) pociera swoje krocze drewnianym krzyżem, wydając przy tym odgłosy skomlącego psa. W trakcie przedstawienia na figurze Jana Pawła II, już po scenie z seksem oralnym, powieszona zostaje kartka z napisem „obrońca pedofili”, a na szyję jeden z aktorów (Michał Czachor) zakłada papieżowi stryczek.

W spektaklu pojawia się wiele pełnych nienawiści komunikatów, których ofiarami są osoby wierzące i przywiązane do swojego kraju. Drwinom z patriotyzmu towarzyszy scena wycia, w trakcie której aktorzy ubrani w sutanny wykrzykują z jękiem, powtarzając słowo „Poooolska”, jednocześnie wykonując ruchy imitujące kopulację.

Seans nienawiści pod politycznym patronatem

W drugiej części „Klątwy” pojawiają się również drwiny z katastrofy smoleńskiej i pochwała aborcji. Michał Czachor mówi, że „jest większym wariatem niż Kaczyński, zginął w Smoleńsku i postanowił wrócić”.

Aktorka Karolina Adamczyk, pokazując zdjęcie USG 13-miesięcznego dziecka mówi, że to „prawdopodobnie dziewczynka”, którą, jak deklaruje, „abortuje”. Adamczyk pokazująca brzuch z napisem „1000 zł” podkreśla, że usunie dziecko, które nie ma wad genetycznych, jest zdrowe, nie jest wynikiem gwałtu i jego ciąża nie zagraża życiu. – Będę zachodziła w ciążę co 3 miesiące, jak będę chciała, i co 3 miesiące będę ją usuwać. Będę usuwać każdą ciążę, którą będę chciała, bo mogę – krzyczy aktorka na scenie.

 

wspaniałe i ważne przedstawienie #Frljić @TeatrPowszechny @warszawa https://t.co/ywirkBdcEx

— Tomasz Thun Janowski (@ThunJanowski) 18 lutego 2017
uid_aca0b7e6c779564529ecfb486ae4827c1487
Aktorzy powiesili figurę papieża na szubienicy (fot. Twoje Info)
Premiera „Klątwy” oprócz promocji patronów medialnych, m.in. wydającej „Gazetę Wyborczą” spółki Agora, reklamowana była również przez polityków.

Posłanka Nowoczesnej, Joanna Scheuring-Wielgus publikując na Twitterze zdjęcie biletu, nazwała spektakl Olivera Frljicia „najbardziej oczekiwanym spektaklem tej zimy”, a dzień po premierze nawoływała: „Kupujcie bilety póki są. Jeśli są. Ja już byłam. We środę idę po raz drugi”.



Przedstawienie spotkało się również z aprobatą dyrektora Biura Kultury m.st. Warszawy, prywatnie zięcia europosłanki Platformy Obywatelskiej Róży Thun - Tomasza Thun Janowskiego. To właśnie pod Biuro Thuna Janowskiego podlega Teatr Powszechny, którego dyrektora wybiera osobiście prezydent Warszawy. Organizatorem teatru jest m.st. Warszawa, które co roku przydziela Powszechnemu dotacje. Według danych portalu „Teatr w Polsce” wysokość dotacji dla placówki na rok 2016 wyniosła blisko 8,2 mln złotych.
Twoje Info

http://www.tvp.info/...znym-patronatem


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1266 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 21 luty 2017 - 12:59

:lol:

Nagły zwrot akcji. Słynna działka przy Chmielnej 70 wróci do miasta. Właściciele zrzekli się praw, gdy CBA zajęło się ich adwokatem

opublikowano:

wczoraj · aktualizacja: wczoraj52819d7efb1d44549bab267dd8e01782.jpegfot. YouTube
 
 

Wyceniana na 160 milionów złotych, zreprywatyzowana działka obok Pałacu Kultury wróci do miasta - pisze „Gazeta Wyborcza”. Według gazety, właściciele zrzekli się praw po tym, jak reprezentującym ich adwokatem zajęło się CBA. Kwestię spornej działki opisywał szeroko portal wPolityce.pl i tygodnik „wSieci”.

Według „Wyborczej” właściciele działki pod przedwojennym adresem Chmielna 70 zrzekli się praw do niej 9 lutego. W podpisanym u notariusza dokumencie mieli zauważyć, że nie byli świadomi, że zostały spłacone roszczenia do niej przez władze PRL. A gdyby wiedzieli, to nigdy by się nią nie zainteresowali.

Skoro teraz chcą oddać teren, to my go oczywiście bierzemy. Ale najpierw chcemy dokładnie przeanalizować akt CZYTAJ WIĘCEJ: TYLKONAS. Kulisy śledztwa ws. milionowej urzędniczki. Marzena K. w przyszłym tygodniu usłyszy zarzuty!

CZYTAJ TAKŻE: TYLKONAS. Prokuratura udaremniła wielki przekręt reprywatyzacyjny! Czy Hanna Gronkiewicz-Waltz chciała, by teren wart pół miliarda trafił do podejrzanej spółki?

 

Sprawę odszkodowania sprawdzało Ministerstwo Finansów. W informacji przekazanej w ubiegłym roku urzędnicy oświadczyli, że „rząd duński dzieląc globalne zryczałtowane odszkodowanie przyznał Holgerowi Martinowi 35 tys. duńskich koron”. W listopadzie ministerstwo podjęło decyzję o zwrocie działki miastu. Właściciele nie dawali za wygraną i odwoływali się od tej decyzji. W ostatnich dniach stycznia, z pomocą adwokata Roberta N. złożyli skargę do sądu administracyjnego.

CZYTAJ TAKŻE: UJAWNIAMY. Sprawdź kim są zatrzymani w aferze reprywatyzacyjnej. Jedna z urzędniczek oddała Waltzom kamienicę przy Noakowskiego 16

30 stycznia na zlecenie prokuratury zatrzymano Roberta N. który reprezentował właścicieli działki. Potem zatrzymano inne osoby. Robert N., były urzędnik stołecznego ratusza Jakub R. i jego rodzice - Wojciech R. Alina D. trafili do aresztu na trzy miesiące.

CZYTAJ WIĘCEJ: TYLKONAS. Wiemy, z którymi nieruchomościami były związane poranne zatrzymania CBA dotyczące reprywatyzacji w stolicy

Były zastępca dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Warszawy Jakub R. według prokuratury przyjął od Roberta N. korzyść majątkową w wysokości 2,5 mln zł w zamian za decyzje dotyczące ustanowienia CZYTAJ WIĘCEJ: Prokuratura potwierdza ustalenia wPolityce.pl! Zarzuty ws. reprywatyzacji działki na pl. Defilad w Warszawie. Sprawdź szczegóły!

Prokuratura przedstawiła dwa zarzuty związane z korupcją i oszustwem Jakubowi R. i trzy adwokatowi Robertowi N., któremu ws. „dzikiej reprywatyzacji” nieruchomości w Warszawie zarzucono korupcję, oszustwo i podrobienie pełnomocnictwa.

Jak ujawnił portal wPolityce.pl Marzena K. w listopadzie usłyszała zarzuty podania nieprawdy w oświadczeniu majątkowym. Dotyczy to czterech oświadczeń majątkowych, które składała w latach 2012-15 jako urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości. K. zapomniała wpisać do oświadczenia między innymi to, że uzyskała CZYTAJ WIĘCEJ: NASZ NEWS. Prokuratura wkracza do akcji! Chce zablokowania milionowych roszczeń Marzeny K.: „Występujemy jako rzecznik interesu publicznego”

pc/TVN24

 

http://wpolityce.pl/...e-ich-adwokatem

 

 

 

= = = =

 

Krynica "demokracji" rewolucyjnej... %-)

 

We Francji za prowadzenie strony PRO-LIFE będzie można trafić na 2 lata do więzienia! A mówili, że to u nas jest problem z wolnością słowa...
wpis z dnia 20/02/2017

eiffle-wieza_area0404_pixabay-cc0-550-A.

foto: area0404 (Pixabay.com / CC0)

Ostatnie doniesienia z Francji (stan wyjątkowy, rozruchy z udziałem migrantów, niepokoje społeczne) mogły zmusić do refleksji nad stanem tego państwa. To, co jednak stało się w ubiegłym tygodniu, przelewa czarę goryczy. Francuski parlament przegłosował i usankcjonował rażące naruszenie wolności słowa. Za prowadzenie stron internetowych o charakterze PRO-LIFE (anty-aborcyjnych) będzie można trafić nawet na 2 lata do więzienia! Dodatkowo sąd będzie mógł nałożyć na administratora takiej strony grzywnę w wysokości 30.000 euro!

                                       

Jak najłatwiej walczyć z wolnością słowa? Wystarczy uchwalić prawo, które za publikowanie niewygodnych treści będzie dawało możliwość skazania autora publikacji na karę więzienia lub surową grzywnę. 

Francuski parlament przegłosował w ubiegłym tygodniu kontrowersyjną ustawę, która umożliwia karanie więzieniem (do dwóch lat) oraz grzywną do 30 tys. euro za rozpowszechnianie w internecie informacji mogących odwieść kobietę od dokonania aborcji. 

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - uchwalenie takiego prawa to jawne naruszenie wolności słowa. Atak wymierzony w wolność sumienia oraz możliwość swobodnego głoszenia własnych poglądów. Szkoda, że takie rzeczy dzieją się we Francji, w samym sercu Europy...

 

Źródło: Le delit d'entrave numerique a l'IVG definitivement adopte au Parlement (LeFigaro.fr)

      

   

wpis z dnia 20/02/2017

http://niewygodne.in...oscia-slowa.htm


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1267 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 21 luty 2017 - 16:38

Kuriozalna decyzja. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia apelacji w sprawie użycia przez "Die Welt" terminu "polskie obozy"

 

99c6885fb17d476eaa2835b5bc31ba64.jpeg

 

Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej Zbigniewa Osewskiego, który prawomocnie przegrał głośny procesie cywilnym przeciw wydawcy „Die Welt” za użycie zwrotu „polski obóz”. Kończy to sprawę przed polskimi sądami.

http://wpolityce.pl/...u-polskie-obozy



#1268 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 22 luty 2017 - 11:37

16682024_1609060805774741_28541550893515

 

 

Sędzia z Poznania zatwierdzała fałszywe testamenty, dzięki czemu jej mąż „odziedziczył” kamienicę. Jak to leciało? Sól tej ziemi? Nadzwyczajna kasta ludzi?!
Kasta-Sedzi%C3%B3w-Prawo.jpg
 
Przez Darek Matecki - Luty 18, 2017 
 
Ta sprawa pokazuje jak bardzo wymiar sprawiedliwości, który ukonstytuował się w III RP, potrafi być pobłażliwy dla własnych funkcjonariuszy. Pewna sędzia z Poznania uznała sfałszowany testament, o którym wiedziała że jest podrobiony. Beneficjentem tego przekrętu był jej mąż – radca prawny, który „odziedziczył” w ten sposób kamienice w centrum Poznania. Konsekwencje? Sędzia została skazana za… przestępstwo NIEUMYŚLNE, co później pozwoliło jej dalej pracować w zawodzie sędziego! Oto „sól tej ziemi”…
 
 
Przekręt niemal się udał. Sfałszowany testament podrzucono do akt w toku postępowania spadkowego. Sędzia prowadząca to postępowanie, mimo iż wiedziała, że wspomniany dokument został podrobiony, klepnęła nielegalne nabycie spadku. W ten sposób jej mąż (!) stał się właścicielem drogiej kamienicy w centrum Poznania. Dzięki dociekliwości lokatorów kamienicy sprawa wyszła jednak na jaw. Mąż sędzi poszedł siedzieć na 4 lata do więzienia, a sama pani sędzia została skazana na 1 rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata za przestępstwo z art. 231 par. 3 kodeksu karnego, polegające na trzykrotnym nieumyślnym (uwaga: NIEUMYŚLNYM!) niedopełnieniu obowiązków sędziego poprzez poświadczenie nieprawdy w postanowieniach o stwierdzenie nabycia spadku, wiedząc, ze przedstawione w tych sprawach testamenty zostały sfałszowane.
 
W sprawie uderza jedna rzecz – jak to jest możliwe, że mając świadomość istnienia sfałszowanego testamentu, orzekając nieprawdę w postanowieniu o nabyciu spadku (czym działa na korzyść swojego męża), sędzia ta została skazana za przestępstwo popełnione NIEUMYŚLNIE? Jak ta NIEUMYŚLNOŚĆ się objawiła? Pomrocznością? Zanikiem świadomości? Zaiste, ta „nadzwyczajna kasta” potrafi być niezwykle pobłażliwa dla swoich występków. Istna „sól tej ziemi”… Artykuł za: niewygodne.info.pl

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...na-kasta-ludzi/

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1269 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 23 luty 2017 - 10:17

Sędziowie węszą "spisek", bo boją się prawdy o swoich machlojach!? Kolejny atak „kasty” na Zbigniewa Ziobrę

opublikowano:

przedwczoraj · aktualizacja: przedwczoraj08b251f0284c4bbcb35f5825db98f9c4.pngfot.PAP/Fratria
 
 
 

Sędziego Waldemara Żurka z Krajowej Rady Sądownictwa i jego kolegów mocno zabolało, że media co rusz ujawniają sprawy kompromitujące sędziów. I dlatego na portalu Gazeta.pl oskarżają Telewizję Polską i ministra sprawiedliwości o… spisek. Tymczasem sami boją się potępiać wyczyny niektórych przedstawicieli swojego środowiska. Czy pisanie o złodziejach w sędziowskich togach to „spisek” przeciwko wymiarowi sprawiedliwości?

Koronnym dowodem na spisek ma być pytanie, jakie w „Gościu Wiadomości” w TVP dziennikarz zadał ministrowi Zbigniewowi Ziobrze w dniu, w którym sędzia Sądu Apelacyjnego z Wrocławia został przyłapany w sklepie na kradzieży pendrive’ów za dwa tysiące złotych. „Zbrodnia” dziennikarza polegała na prośbie o komentarz do tej aktualnej i bulwersującej sprawy.

Jeśli to był spisek, to musiało być w niego zamieszanych znacznie więcej redakcji niż tylko – jak sugeruje na portalu Gazeta.pl dziennikarz „Gazety Wyborczej” – dyspozycyjna wobec Ziobry TVP. Bo zanim padło pytanie w „Wiadomościach”, informacja o kradzieży ukazała się w portalu Fakt24.pl i w serwisie Polskiej Agencji Prasowej. Mało tego – w „spisku” musiała brać udział także „Gazeta Wyborcza”, która szeroko – zwłaszcza na łamach swojego dolnośląskiego dodatku – informowała o przyłapanym na kradzieży sędzim i o jego żonie podejrzanej o to samo.

CZYTAJ TAKŻE:NASZ NEWS. Czy sędzia z Wrocławia okradał także inne sklepy? Prokuratorzy badają nową hipotezę w śledztwie

Ale sędzia Waldemar Żurek, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa wie swoje. W rozmowie z Gazetą.pl oskarża:

–grzmiał na łamach gazety z Czerskiej.

Linia programowa TVP jest ustalona pod oczekiwania ministra sprawiedliwości. Mamy wrażenie, że Zbigniew Ziobro wydał takie polecenie podwładnym, by władzom telewizji za wszelką cenę dostarczać informacji na temat przewinień sędziów czy nieprawidłowości w działaniu sądów.

I znów kłamstwo! Bo o bulwersujących Polaków sprawach z udziałem sędziów, jak kradzieże, wypuszczenie na wolność szefa gangu oszukującego starszych ludzi metodą „na wnuczka” czy milionowych wyłudzeniach z Sądu Apelacyjnego w Krakowie (w co zamieszany był nawet jego prezes) informują wszystkie Prokurator Krajowy potwierdza doniesienia wPolityce.pl: „W samochodzie i mieszkaniu sędziego Wróblewskiego znaleźliśmy szereg sprzętu elektronicznego”

 

Sędzia Żurek posuwa się jeszcze dalej

Gdyby – tak jak sugerują politycy czy niektórzy dziennikarze – istniała jakaś nietykalna kasta, to żadna UJAWNIAMY. Tak Waldemar Żurek podburza sędziów: „Przebito opony w samochodzie sędziego, a ja otrzymuję telefony z pogróżkami”

 

Po skandalu we Wrocławiu „Fakt” wpadł więc jeszcze na trop sędziego wydziału karnego ze Szczecina, przyłapanego na kradzieży elementów wkrętarki. I o tej sprawie też pisała „Wyborcza”, której dziennikarz dziś węszy spiski w TVP: Później NASZ WYWIAD. Ziobro: Zakazywanie krytyki działań jakiejkolwiek władzy, w tym tej trzeciej, pachnie totalitaryzmem. Trzeba patrzeć jej na ręce

 

Niestety, system nie działa. Około połowy spraw dyscyplinarnych sędziów kończy się bez kary. I to często w bulwersujących przypadkach. Media opisywały niedawno sprawę sędziego z Zielonej Góry, którego sfotografował fotoradar, jak łamie przepisową prędkość. Wykroczenie było banalne, a mandat miał wynieść 100 zł. Ale sędzia ani myślał go przyjąć. Oznajmił inspektorom od fotoradarów, że nie kierował autem ani nikomu go nie pożyczył. Czyli, logicznie rzecz biorąc, auto samo wyjechało z garażu i pognało wbrew przepisom.

 

Jaki był finał oczywistego kłamstwa? Sędziemu włos nie spadł z głowy. Zebrał się Sąd Najwyższy i ogłosił, że sędzia miał http://wpolityce.pl/...bigniewa-ziobre

 

Było o sędziach złodziejach. Ale o takiej „spryciuli” w todze jeszcze nie pisaliśmy
Dodano: 22.02.2017 [19:40]
148778518615199394362.jpg
foto: Fotomag/Gazeta Polska
 
Informowaliśmy niejednokrotnie o sędziach – a nawet ich żonach – którzy kradli w sklepach. Pisaliśmy też o sędzi z Trójmiasta, która w wieku 37 lat, zaledwie po trzech latach pracy w zawodzie, poszła na emeryturę, wynoszącą ponad sześć tysięcy złotych. Teraz pora na jeszcze inny przykład szczególnego postępowania przedstawicielki „nadzwyczajnej kasty”. 

Działalność sędzi z Sądu Rejonowego w Sopocie opisał „Fakt”. Z informacji, do których dotarł dziennik, wynika, że kobieta, począwszy od 2010 roku, zlecała wydawanie opinii pewnemu lekarzowi biegłemu. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby ów lekarz nie był najpierw jej kochankiem, a później mężem

Kiedy na początku 2012 roku dowiedzieli się o trwającym w najlepsze procederze przełożeni sędzi, złożono wniosek o postępowanie dyscyplinarne w jej sprawie. I co się stało wtedy? Otóż sędzia nagle strasznie się rozchorowała i szybko poszła na zwolnienie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Złodzieje w togach. Sędziowie kradli co popadnie: pendrive, wiertarka, a teraz nawet... spodnie

Z diagnozy wynikało, że kobietę niespodziewanie dopadła depresja, która trwała, trwała, i trwała… Wreszcie w lipcu 2016 roku orzeczono, że sędzia „nie będzie mogła stanąć przed sądem ani teraz ani nigdy, ponieważ nie będzie w stanie prowadzić skutecznej obrony, a nawet mając obrońcę może mu przeszkadzać z powodu niskiej samooceny i brania na siebie win”. 

Co więcej, postępowanie dyscyplinarne w jej sprawie właśnie zostało umorzone, ponieważ sprawa się przedawniła. A sama sędzia? Od lipca 2014 roku jest w stanie spoczynku i pobiera sędziowską emeryturę. W wysokości, o jakiej większość może tylko pomarzyć.

CZYTAJ WIĘCEJ: ​Taka to pożyje. Była sędzia kosi niezłą emeryturę i ma… 37 lat!
 
Autor: plkŹródło: niezalezna.pl, fakt.pl

http://niezalezna.pl...e-nie-pisalismy

 

 

UJAWNIAMY. Komorowski, Rzepliński i Biernat w spisku przeciwko praworządności? Były prezes TK i jego zastępca zostali wybrani z pogwałceniem prawa

opublikowano:

wczoraj · aktualizacja: wczorajc443e745100d441cb8fd83671a8af1fe.pngfot.tk.gov.pl/KPRP
 
 
 

Portal w Polityce.pl dotarł do informacji i analiz, z których wynika, że wybór Andrzeja Rzeplińskiego na prezesa Trybunału Konstytucyjnego, a także jego zastępcy Stanisława Biernata został dokonany z naruszeniem prawa. Powołanie obu na stanowiska było jedną z pierwszych decyzji Bronisława Komorowskiego, jako prezydenta po katastrofie smoleńskiej. Obaj prezesi, zgodnie z obowiązującym ówcześnie prawem musieli zostać wybrani przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK w formie uchwały. Tej jednak nie podjęto. Mimo to Komorowski powołał obu na stanowiska.

 

Dokument datowany na 12 sierpnia 2010 roku, w którym Trybunał Konstytucyjny informuje Bronisława Komorowskiego o wyborze Rzeplińskiego i Biernata to świstek, który z trudem zajmuje ledwie jedną stronę maszynopisu i jest podpisany przez sędziego Bogdana Zdziennickiego. Jak ustalił portal wPolityce.pl sam wybór sędziów odbył się z naruszeniem prawa. Ustawa, która wtedy obowiązywała (z 1 sierpnia 1997) nakładała na zgromadzenie sędziów obowiązek wyboru prezesa i wiceprezesa w formie uchwały. Tej formy jednak nie zachowano, co jest zaprzeczeniem obowiązujących wtedy przepisów. Mało tego. Tak Andrzej Rzepliński, jak i Stanisław Biernat nie zostali wybrani większością głosów. Rzepliński otrzymał siedem głosów (jego kontrkandydatka sędzia Ewa Łętowska tyle samo), a sędzia Stanisław Biernat dziewięć głosów (jego kontrkandydat Mirosław Granat tyle samo).

 

CZYTAJ TAKŻE:UJAWNIAMY kto naprawdę rządził Trybunałem Konstytucyjnym! Rzepliński zakładnikiem kasty sędziowskiej. NASZE ŚLEDZTWO

 

Z opinii prawnej, do której dotarł portal wPolityce.pl wynika, że kandydatów, których przedstawiono prezydentowi Komorowskiemu, wybrano, ale nie podjęto w tej sprawie stosownej i niezbędnej uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. Oznacza to, że decyzja sędziów była tylko pierwszą częścią procedury wyboru prezesa i wiceprezesa. Kolejny etap tej procedury nie odbył się, gdyż zgromadzenie nie podjęło uchwały. Kandydatury, które przekazano Bronisławowi Komorowskiemu, przedstawił w piśmie ówczesny prezes TK Bohdan Zdziennicki. To także złamanie procedury, gdyż ten dokument powinien być sygnowany przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, a nie jedynie przez prezesa Trybunału.

 

CZYTAJ TAKŻE:UJAWNIAMY. Za kulisami Trybunału Konstytucyjnego. Rzepliński wydał z kasy TK 55 tysięcy zł na prywatne kolacje z sędziami! NASZE ŚLEDZTWO

 

Co to oznacza? W świetle opinii, do której dotarł portal wPolityce.pl wynika więc, że Komorowski powołał Andrzeja Rzeplińskiego i Stanisława Biernata na swoje stanowiska z pogwałceniem konstytucji. O ile Andrzej Rzepliński przestał być już prezesem Trybunału, to sprawa Stanisława Biernata jest bardziej skomplikowana. Nadal piastuje on bowiem stanowisko wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego. W świetle tej opinii prawnej nie powinien go zajmować. Pojawia się też pytanie, dlaczego Bronisław Komorowski przyjął te nominacje i powołał prezesów? Musiał wiedzieć, że nie spełniono formalnych przesłanek wyboru kandydatów.

WB

 

http://wpolityce.pl/...walceniem-prawa


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1270 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 23 luty 2017 - 10:19

Czerwona generalicja kontratakuje
Dodano: 22.02.2017 [12:04]
148776144615195994340.jpg
foto: Cassubia1238
 
Ustawa dezubekizacyjna dopiero co weszła w życie, a środowisko PRL-owskich wojskowych już zastanawia się, jak skutecznie bronić własnych interesów i kieszeni. Taktykę działania ustalono niedawno na spotkaniu, w którym uczestniczyli były szef WSI oraz znany europoseł SLD - pisze najnowsza „Gazeta Polska”.

Rządowa propozycja ograniczenia emerytur byłym esbekom i funkcjonariuszom wojskowej bezpieki wywołała popłoch w ich szeregach. Nie pomogły jednak ani naciski medialne, ani akcje polityczne, ani protesty, w których prym wiódł płk Adam Mazguła, zachwalający stan wojenny. Mundurowe lobby postanowiło więc obrać inną taktykę.

Chodzi o decyzje podjęte w gronie tzw. Klubu Generałów. Zasiada w nim wierchuszka komunistycznych wojskowych, zaangażowanych w czasach PRL w zwalczanie opozycji. Można tam znaleźć takie postacie jak gen. Franciszek Puchała – jeden z głównych planistów stanu wojennego, autor paszkwili atakujących płk. Ryszarda Kuklińskiego; gen. Roman Misztal – wieloletni szef komunistycznego wywiadu wojskowego, który zwalczał opozycję demokratyczną; gen. Józef Użycki – szef Sztabu Generalnego LWP, członek WRON; gen. Józef Baryła – członek WRON, członek Politbiura KC PZPR, autor książki „W marksizmie-leninizmie nasza siła”; gen. Józef Szewczyk – w stanie wojennym Naczelny Prokurator Wojskowy, który domagał się jak najwyższych wyroków dla uczestników strajku w kopalni „Wujek”, podległe mu organy doprowadziły do zaocznego skazania płk. Ryszarda Kuklińskiego na karę śmierci; gen. Zbigniew Nowak – wieloletni wiceminister obrony narodowej PRL, zastępca gen. Jaruzelskiego.

Seniorem Klubu był w 2015 r. 95-letni generał dywizji Teodor Kufel – wieloletni szef bezpieki wojskowej, absolwent kursów KGB w Moskwie w 1954 r., w czasach stalinowskich komendant wojewódzki MO w Poznaniu (zmarł w październiku 2016 r.). Z młodszego pokolenia w Klubie działa też m.in. gen. Bolesław Izydorczyk – były szef WSI, jeden z głównych bohaterów książki Sławomira Cenckiewicza „Długie ramię Moskwy”.

I właśnie grono takich postaci gościło 27 stycznia 2017 r. Janusza Zemke – europosła SLD, byłego wiceministra obrony. Zemke w PRL pełnił funkcję I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Bydgoszczy, a w stanie wojennym – sekretarza do spraw propagandy tegoż Komitetu. Na spotkaniu pojawił się też gen. Marek Dukaczewski – były szef WSI, oficer wywiadu wojskowego PRL i uczestnik moskiewskich kursów GRU (sowiecki wywiad wojskowy).

Głównym tematem dyskusji były „problemy, jakie mogą stać się udziałem licznej grupy byłych żołnierzy i ich rodzin na skutek wejścia w życie na gruncie sił zbrojnych ustawy tzw. dezubekizacyjnej”. Zdaniem Klubu Generałów ma ona niezwykle restrykcyjny charakter i jest niesprawiedliwa, gdyż współtworzona przez nich komunistyczna PRL wcale nie była – jak twierdzą – państwem totalitarnym.

Jakie decyzje podjęto na spotkaniu z Januszem Zemke i gen. Dukaczewskim? Co ciekawe – z relacji po rozmowach wynika, że pogodzono się z tym, iż żadnymi oficjalnymi ani zakulisowymi naciskami nie da się wpłynąć na rząd PiS. „Uznano, że nie ma na dzisiaj skutecznej metody przekonania decydentów do odstąpienia od podjętych zamiarów” – napisano w komunikacie po zebraniu.

W związku z czym zdecydowano, że „należy skoncentrować wysiłki na wykorzystaniu wszelkich środków prawnych, zarówno krajowych, jak i międzynarodowych, w celu minimalizacji dotkliwości ustawy w odniesieniu indywidualnie do każdego zainteresowanego”. Pomoc w tej materii zadeklarował europoseł Zemke, który obiecał nawet, że udostępni dla sprawy swoją stronę internetową. Polityk SLD nie zawiódł: już 30 stycznia opublikował na swojej stronie poradnik dotyczący przebiegu drogi sądowej, na jaką powinien wejść każdy „poszkodowany” ustawą esbek albo funkcjonariusz innych komunistycznych służb. Parę dni później uzupełnił go przewodnikiem składania skarg do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. A następnie w obronie funkcjonariuszy totalitarnego aparatu bezpieczeństwa zwrócił się do Fransa Timmermansa, pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej. Czy stąd wzięły się tak naprawdę ostatnie zastrzeżenia Timmermansa co do polskiej „praworządności”?

Na spotkaniu z europosłem Zemke i gen. Dukaczewskim zapadły też inne ważne ustalenia. Postanowiono opracować „standardowy algorytm postępowania odwoławczego, łącznie z gotowymi drukami”, a także powierzyć prowadzenie tych spraw doświadczonym kancelariom prawnym. Na to wszystko potrzeba pieniędzy, więc zapowiedziano również utworzenie – „decyzją wszystkich organizacji, zrzeszających byłych żołnierzy zawodowych” – specjalnego funduszu.

Więcej w najnowszym wydaniu tygodnika „Gazeta Polska”.
 

http://niezalezna.pl...ja-kontratakuje


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1271 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 24 luty 2017 - 08:13

Co się dzieje w Rosji i na Ukrainie - 23.02.2017.

Proszę to traktować jako rzetelną informację. Nie ma tam cienia propagandy. To my w Polsce jesteśmy tumanieni stekiem kłamstw. Opis przedstawiony przez pana Białasa na Neon24 jest informacją przebijająca się przez samocenzurę poprawności etapu

 

http://zygumntbalas....inie-23-02-2017

 

I jeszcze o otoczeniu senatora Mc Cain’a: (z dyskusji pod tematem)

„No wiec okazalo sie, ze kontakt z Rosja przed, w czasie, i po wyborach w USA jest najwieksza zbrodnia przeciwko ludzkosci.
Jednym z najwiekszych krytykow tych rosyjskich kontaktow byl sen. McCain znany podzegacz wojenny i zaciekly wrog calej Rosji i wielki obronca Ukrainy i junty kijowskiej a takze fundator grup terrorystycznych, jak ISIS z ktorymi sam opowiadal, ze ma ‚intymne stosunki”.

I kiedy juz wszyscy uwierzyli w rosyjskie przestepstwo wtracania sie do wyborow w USA, smrodu narobil Wikileaks publikujac list sen. McCaina z 2008 roku do Ambasadoroa Federacji Rosyjskiej, Witalii CZURKINA, w ktorym to liscie pan senator prosi Czurkina o … finansowe poparcie kandydatury McCaina na prezydenta USA w 2008 roku.”

 

„Rzad Rosji potwierdzil odbior listu: „Otrzymalismy list od senatora McCaina z prosba o finansowe wsparcie jego kandydatury w wyborach prezydenckich”

„W zwiazku z tym, niniejszym informujemy, ze rosyjscy urzednicy panstwowi , jak i stale przedstawicielstwo Federacji Rosyjskiej w ONZ nie finansuja politycznej dzialalnosci w obcych panstwach.”

 

Kopie tego listu opublikowal Wikileaks. Prawdziwosc listu zostala potwierdzona.

Ten list swiadczy o tym, ze sen. McCain jest chorobliwym klamca i nie reprezentuja amerykanskich obywateli.

Tak wiec McCain oskarza Rosje o hakerstwo i manipulowanie wyborami prezydenckimi w USA – a rownoczesnie sam, osobiscie usilowal namowic Rosje do interweniowania w wyborach prezydenckich w 2008 roku.

 

Jeszcze bardziej zadziwiajaca jest nagla smierc ambasadora W. Czurkina w poniedzialek.
Jak podaje NBC, przyczyny smierci sa bardzo podejrzane.

 

McCain jest skonczony. Ostanie przecieki na temat McCaina i Rosji rozlaly szeroki usmiech od ucha do ucha na twarzy Trumpa:
MCCAIN IS OVER! What Just Leaked About John McCain And Russia Has Trump Grinning From Cheek to Cheek! * LIBERTY WRITERS NEWS



#1272 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 24 luty 2017 - 19:25

Niktorym POje*om zdrada to za mało...

 

TYLKO U NAS! NIEMCY CHCĄ ZWROTU GDAŃSKA! SAMOZWAŃCZY SENAT „WOLNEGO MIASTA GDAŃSK” KWESTIONUJE POLSKIE GRANICE!
8e4ab90d0a55b1137b644422c23bd7d2_L.jpgfot: YT

 MSZ nie wie, co to jest Rada Gdańszczan, ale jednocześnie wie o niej przynajmniej od 16 lat. Dodatkowo nie zna tej organizacji, ale wie, że nie stanowi ona żadnego zagrożenia. To straszliwa naiwność, bo czy zagrożeniem nie jest każdy, kto podważa kształt naszych granic? – pisze w najnowszym numerze tygodnika Warszawska Gazeta Borys Mikołajewski.

Najnowsza Warszawska Gazeta! pic.twitter.com/b9Wkp6bq9u

— Warszawska Gazeta (@WarszawskaG) February 23, 2017

Od ponad 10 lat działa rząd Wolnego Miasta Gdańsk (WMG) na uchodźctwie. Nie uznaje on obecnych granic Polski i lobbuje społeczność międzynarodową za odtworzeniem Wolnego Miasta w kształcie sprzed 1939 r. Działająca „Rada Gdańska” (Rat der Danzig), która uznaje się za prawowitego następcę prawnego senatu rządzącego WMG przed wojną, złożona jest z 36 „senatorów”.

Sprawa jest o tyle poważna, że pomorscy przeciwnicy obecnego rządu coraz bardziej otwarcie spiskują z „senatem” WMG. W tej sprawie Tomasz Jaskóła z klubu Kukiz ’15 złożył interpelacje, ale sensownej odpowiedzi od Ministerstwa Spraw Zagranicznych nie dostał. Polskie władze bagatelizują problem, co kiedyś może się zemścić.Gdańsk formalnie nie jest Polski?

Wystarczy przeczytać dwa akapity, godne hitlerowskiej propagandy, pochodzące z oficjalnej strony Rządu Wolnego Miasta Gdańska (wspomniany Rat der Danzig):
Dziś Polacy są narodem próżnym i aroganckim, szczególnie tyczy się to wyższych warstw społeczeństwa. Nie są szczególnie obdarowani, nie są produktywni ani kreatywni, w żaden sposób nie wzbogacili świata. Ponieważ przez całe wieki nie było im dane się rozwijać, nastąpiło u nich rozwinięcie cech negatywnych. Przez to żądają coraz więcej, nie dając nic w zamian, chciwie patrzą na cudzą własność, myślą tylko o sobie i są przekonani, że są pępkiem świata. Nie żyją w realnym świecie, lecz pławią się w marzeniach i poczuciu wyższości.

Polacy dostrzegają swoją niższość, lecz nie są w stanie rozpoznać przyczyny tego stanu. Myślą, że są uprawnieni, by stawiać żądania, ale te żądanie kierują przeciw Niemcom, nie zaś swoim prawdziwym zniewolicielom, którzy z wielką umiejętnością sterują ich żądaniami i ich nienawiścią.

Wolne Miasto Gdańsk powstało na mocy kończącego pierwszą wojnę światową traktatu wersalskiego. Przestało istnieć w 1939 r., kiedy to III Rzesza dokonała aneksji jego terytorium. Hitlerowskie wojska i administracja opuściły miasto na początku 1945 r., uciekając w popłochu przed nacierającą Armią Czerwoną. Ustanowiono polską administrację. Najpierw tymczasową, później już stałą w ramach województwa gdańskiego. Sytuacja tego terenu jest bardzo specyficzna i różni się od pozostałych powojennych zmian polskiej granicy.

(…)

Więcej w najnowszym numerze tygodnika Warszawska Gazeta!

 

http://warszawskagaz...polskie-granice


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1273 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 24 luty 2017 - 19:35

APEL! Włączyć „Nocną zmianę” i „Salon” Łysiaka do programu nauczania!

 

 

 

 

 

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...ramu-nauczania/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1274 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 25 luty 2017 - 08:53

Biały Dom bez ceregieli - dziennikarze CNN, NYT, Politico zostali za drzwiami.
Dodano: 25.02.2017 [08:34]
 
148800573915222794494.jpg
 
 

Biały Dom wykluczył niektóre media z nieformalnego briefingu sekretarza prasowego Seana Spicera. Wśród nich znaleźli się dziennikarze m.in. telewizji CNN, dzienników New York Times i Los Angeles Times oraz serwisów internetowych Politico i BuzzFeed.


 

http://niezalezna.pl...ali-za-drzwiami



#1275 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 26 luty 2017 - 18:08

SZOK! Ustanowią nagrodę im. Zygmunta Baumana? Szokująca inicjatywa poznańskiego stowarzyszenia!

 

 

Przez Darek Matecki - Luty 23, 2017

 

baumankat.jpg

 

Działające w Poznaniu Stowarzyszenie Prawo do Miasta chce, by władze miasta ustanowiły nagrodę im. Zygmunta Baumana. Ma być to zadośćuczynienie za nie nadanie Baumanowi honorowego obywatelstwa miasta. Pozostaje pytanie komu miałby patronować niezłomny tropiciel Żołnierzy Niezłomnych.

 

„Ubolewamy, że Rada Miasta Poznania nie zdobyła się na nadanie prof. Zygmuntowi Baumanowi tytułu Honorowego Obywatela Poznania, kiedy było to możliwe. (…) Proponowana przez nas nagroda, związana z działalnością intelektualną i twórczą, wydaje nam się szczególnie adekwatnym docenieniem spuścizny profesora oraz zachętą dla kolejnych pokoleń, by kontynuować Jego myśl” – napisali działacze Prawa do Miasta w piśmie skierowanym do prezydenta Poznania.

 

Pomysł budzi sprzeciw w radzie miejskiej. – To był kolaborant sowieckich okupantów, żołnierz KBW i niezłomny tropiciel polskich patriotów – Żołnierzy Wyklętych. Przyznawanie nagrody jego imienia to bardzo zły pomysł – ocenił w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” Przemysław Alexandrowicz, wiceprzewodniczący Klubu Radnych PiS‑u.

 

 

Podobnie sprawę oceniła Klaudia Strzelecka, radna PiS‑u. Jej zdaniem jest jednak wielce prawdopodobne, że prezydent Jacek Jaśkowiak odniesie się pozytywnie do tego pomysłu. – On cały czas zabiega o lewicowy elektorat, a także o to, by być w centrum zainteresowania mediów i opinii publicznej. Dlatego też zazwyczaj podejmuje takie wywołujące kontrowersje inicjatywy – oceniła. Radna nie miała jednak żadnych wątpliwości, ze ktoś o takim życiorysie jak Zygmunt Bauman nie powinien być patronem żadnej nagrody.

 

Poznańscy działacze PO nie byli już tak krytyczni wobec inicjatywy i wskazali, że Baumanowi za dorobek naukowy „należy się szacunek”, choć zaznaczali, że niechlubna przeszłość kandydata na patrona nagrody studzi entuzjazm. Platforma jest jednak otwarta na uhonorowanie działalności naukowej Baumana.

 

Jak przypomniała „GPC” Zygmunt Bauman, doceniany jest w niektórych środowiskach jako socjolog, filozof, eseista i jeden z twórców koncepcji postmodernizmu. Jednak poważną rysą na jego życiorysie jest okres stalinowski, gdy był majorem Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz szefem Oddziału II Zarządu Politycznego KBW. Bauman zostanie zapamiętany też jako tropiciel Żołnierzy Niezłomnych.

 

Za: pch24.pl, źródło: „Gazeta Polska Codziennie, gloswielkopolski.pl

 

BAUMAN ORGANIZOWAŁ NAPADY NA CZŁONKÓW RODZIN ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH. „WIEDZIAŁ, ŻE PRZYCZYNIA SIĘ DO MORDOWANIA” 

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...stowarzyszenia/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1276 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 26 luty 2017 - 18:35

Andrzejewski: Przywołać sędziów do porządku

25.02.2017

 

Andrzejewski: Przywołać sędziów do porządku

 

 

W programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja sędzia Piotr Andrzejewski podkreślił, że sędziowie dziś nadużywają pojęcia autonomii administracji sądowej.

W programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja sędzia Piotr Andrzejewski podkreślił, że sędziowie dziś nadużywają pojęcia autonomii administracji sądowej, organizacji samej pracy sędziów, jak i reprezentacji sędziowskiej. Członek Trybunału Stanu powiedział również, że sędziowie często opowiadają się przeciwko Konstytucji, a raczej dopisują do niej własną interpretację.

Wydaje mi się, że władza sądownicza przekroczyła zakres tego, co jest istotą jej sprawowani – wskazał Piotr Andrzejewski.

– Władza sądownicza dokonała pewnego nadużycia w pojęciu autonomii administracji sądowej, organizacji samej pracy sędziów, jak i reprezentacji sędziowskiej przez nadrzędnych prezesów i prominentów administracji sądowej, kreowanych na władzę. Władza sądownicza to sędzia orzekający w ramach orzecznictwa w konkretnych indywidualnych postępowaniach – powiedział sędzia.

Władza sądownicza należy do sędziów, a nie do sądu – zaznaczył członek Trybunału Stanu.

– Sąd jest pojęciem zbiorczym. Jest to budynek, gdzie znajdują się sale sądowe, są woźni sądowi itd. To nie jest państwo w państwie. Od organizacji sądów, prezesów i administracji jest resort sprawiedliwości i odpowiedzialnym za to jest minister sprawiedliwości. My natomiast w tej sytuacji możemy mówić o ochronie niezależności i niezawisłości sprawowania władzy sądowniczej, w jakim sędzia ją wykonuje na sali sądowej lub poza nią, w zakresie swoich uprawnień orzeczniczych – wskazał Piotr Andrzejewski.

Uzależnienie niezawisłości i niezależności władzy sądowniczej od tego, żeby sędziowie sami decydowali o tym, kto może być sędzią i jaki jest zakres ich władzy, jest nadużyciem – podkreślił członek Trybunału Stanu.

Potrzebna jest edukacja samych sędziów i przywołanie ich do porządku, co nie będzie łatwe – podkreślił.

– Dziś środowiska prawnicze i sędziowskie w ramach swojej korporacyjności opowiadają się przeciwko Konstytucji, a raczej dopisując do niej własną interpretację. Tymczasem, trzeba powiedzieć, że jest pewna konieczność pogodzenia interesu funkcjonowania sądów, wykonywania władzy sądowniczej przez samą działalność na sali sądowej sędziego, z tym co jest generalną służebną rolą wykonywania wymiaru sprawiedliwości, bo Konstytucja wyraźnie mówi, że przede wszystkim każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy. Ta sprawa powinna być rozpatrzona bez nieuzasadnionej zwłoki, co jest dziś powszechnie nadużywane przez sędziów. Sprawiedliwe i jawne rozpatrzenie sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki powinno być rozpatrzone przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Trzeba to pogodzić jednocześnie z interesem samych sędziów i ich kuriozalną dbałością tylko o własne interesy i własny statut – podkreślił Piotr Andrzejewski.

[fot. youtube.com]

Radio Maryja/ems



Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk....4#ixzz4ZoV8guJo


 

 

Polskie mleczarnie przeciwko paszom GMO!

 

Przez Darek Matecki - Luty 23, 2017

 

stop-gmo.jpg

Kolejni polscy producenci mleka rezygnują z krów karmionych paszami z genetycznie modyfikowaną żywnością (GMO). Tym samym podobne stanowisko wobec GMO ma stać się normą przynajmniej w tym sektorze polskiej branży spożywczej.

 

Debata na temat użycia produktów z domieszką GMO trwa w branży spożywczej od około trzech lat. Wówczas na rynku pojawiły się bowiem jajka produkowane przez start-up Farmio, reklamujący je jako „wolne od GMO”. Wywołało to wówczas protesty pozostałych producentów, którzy twierdzili, iż w świetle badań jaja nie zawierają modyfikacji genetycznych. Szef Farmio doprecyzował wówczas, że chodziło mu o wyeliminowanie z procesu produkcji paszy zawierającej GMO. Następnie firma wprowadziła podobne rozwiązanie w stosunku do kurczaków.

 

 

 W branży mleczarskiej jako pierwsza taką decyzję podjęła spółdzielnia mleczarska Piątnica, która wyeliminowała z procesu produkcji paszę dla krów, aby dać swoim klientom możliwość wyboru oraz dostosować się do przepisów Unii Europejskiej, która chce od 2021 r. zakazać stosowania pasz zawierających GMO. Kolejnym dużym podmiotem w tym segmencie sektora spożywczego, który podjął taką decyzję był Mlekpol, a ostatnio Spomlek.

 

Na podobny krok w ramach trendu obowiązującego w branży zamierza zdecydować się Polmlek, prowadzący obecnie rozmowy z rolnikami, którzy mają być sceptycznie nastawieni do tego pomysłu. Przedstawiciele firmy uważają jednak, iż wykluczenie GMO z procesu produkcji mleka potrwa około rok, ale będzie to standard w całej branży. Za: autonom.pl, na podstawie: pb.pl, money.pl

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...wko-paszom-gmo/

 

 

Szef Tesco: Do sklepów trafiają towary drugiej kategorii bo Polacy są mniej wymagający

24.02.2017

1-136-852x480.jpg

Dyrektor sieci hipermarketów Tesco: Do sklepów trafiają towary drugiej kategorii bo Polacy są mniej wymagający

Najlepsze towary wędrują do Wielkiej Brytanii i Europy Zachodniej, dla Polski zostają produkty drugiej kategorii. Dlaczego? Bo polski klient jest mniej wymagający…

http://polskaracja.c...tent=t647k5ibgg

 


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1277 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 27 luty 2017 - 11:02

Adam ​Bielan: Sprawa Andrzeja Hadacza to gigantyczna afera

"To może być gigantyczna afera na styku komunistycznych służb specjalnych i dzisiejszych polityków Platformy Obywatelskiej" - skomentował w niedzielę informację o współpracy Andrzeja Hadacza z SB wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

 

0006FADC6C7X62PH-C122-F4.jpg
Adam Bielan /Andrzej Iwańczuk /Reporter

"Informacja, że Andrzej Hadacz był tajnym współpracownikiem Służby http://fakty.interia...ampaign=firefox

 

 

Przykład Hadacza dowodzi, że agentura z PRL i jej oficerowie prowadzący wciąż są w Polsce rozgrywającymi

opublikowano:

wczoraj · aktualizacja: wczoraj889c2785105242fa8162caa7af1ba023.jpegfot. w Polityce.pl

 
 
 

To, że w 2017 r. „długie ramię bezpieki” jest wciąż czynne, jest jednym z największych, o ile nie największym grzechem i obciążeniem III RP.

 

Obecność komunistycznej agentury w polskim życiu publicznym to ani przeszłość, ani obsesja. 

 

Mniej lub bardziej czytelne dowody wpływania komunistycznej agentury i prowadzących ją oficerów na ważne wydarzenia pojawiają się regularnie. Ostatnio w postaci odkrycia podwójnej tożsamości Andrzeja Hadacza vel Andrzeja Dobosza. Agentura występuje najczęściej w rolach prowokatorów i inspiratorów różnych zadym oraz nadzwyczajnych http://wpolityce.pl/...-rozgrywajacymi


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1278 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 28 luty 2017 - 12:21

Może warto by było jakiś gestapowski happening urządzać systematycznie i przypominać Niemcom gdzie ich korzenie (?)

Znowu chamski atak Niemców na Polskę!
 20:15 27 lutego 2017
c5rl_jxwqaeuyfa.jpg
  twitter @KOW_z_KOD
 
Po raz kolejny organizatorzy karnawału w Düesseldorfie dopuścili do chamskich ataków na Polskę – informuje Niezalezna.pl.
 

Polaków może szokować platformy samochodowe przygotowane przez Jacquesa Tilly – niemieckiego ilustratora, karykaturzysty, skandalisty. Tilly aż na dwóch platformach odniósł się do Jarosława Kaczyńskiego.

Na jednej znajduje się zielony liść z napisem „Demokracja”, który jest zjadany przez gąsienice z napisami Kaczyński, Erdogan, Orban, Putin i Trump. Kolejna platforma w całości poświęcona jest Polsce – znajduje się na niej pies z napisem „Polnische Regierung – polski rząd”, który je kiełbasę z napisem „demokracja”, a z tyłu wychodzi ekskrement z napisem dyktatura. Pies na obroży ma napis – Jarosław Kaczyński.

– To jest skandal i nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek sztuką. Zawsze uważałam, że Niemcy po pierwsze nie mają za grosz poczucia humoru, a po drugie wyjątkowo lubią obrażać uczucia innych narodów, a to jest wstrętna cecha – powiedziała portalowi Niezalezna.pl Anna Halves ze Związku Polaków w Niemczech.

Cóż, to nie pierwszy raz, gdy Niemieccy „artyści” demokracją nazywają tylko takie wybory sąsiednich nacji, które pasują ich interesowi.

 

A to zdjęcia z karnawału w Düsseldorfie.
Może pora na odpowiedź do Niemców obrazując ich ubogacenia kulturowe jakie obecnie tam przeżywają?

Źródło: niezalezna.pl

 

http://telewizjarepu...lske,45150.html

 

 

 

Upsss... ale się chopy wtopili. Znaczy się oliwa na wierzch wypływa.  Ciekawe jak tam nasze lokalne rusofile się czują?? %-)

Trzysta dolarów za antyukraiński wiec. Zdrajcy Polski na pasku Kremla – RACHUNKI
Dodano: 27.02.2017 [14:43]
148820151915241894590.jpg
foto: youtube.com(screenschot)
Antyukraińskie protesty w Polsce są opłacane przez Federację Rosyjską. Dzięki ukraińskim hakerom poznaliśmy rachunki oraz sumy jakie dostają organizatorzy tych demonstracji. Jeden z liderów wiecu z 2014 roku miał otrzymać 300 amerykańskich dolarów. 

Ukraińscy hakerzy przez kilkanaście miesięcy śledzili skrzynkę mailową szarej eminencji rosyjskiej polityki zagranicznej w Europie Środkowo-Wschodniej – Aleksandra Usowskiego. Jak wynika z korespondencji opublikowanej przez portal informnapalm.org, Usowski przez ostatnie kilkanaście miesięcy aktywnie zajmował się organizacją antyukraińskich akcji w Polsce i innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej.

Najnowsze przecieki pokazują, że na liście płac prorosyjskiego polityka znajdują się Polacy. Z opublikowanych na twitterze dokumentów wynika, że jedną z osób pobierających pieniądze za antyukraińską działalność był Wojciech Wojtulewicz ówczesny członek Samoobrony.

Wojtulewicz był jednym z uczestników demonstracji pod ambasadą Ukrainy w 2014 r., pod hasłem „Stop wojnie na Ukrainie!”. Organizatorami protestu był Obóz Wielkiej Polski, w demonstracji brali też członkowie Samoobrony, Związku Słowiańskiego, stowarzyszenia Suwerenność Narodu Polskiego oraz przedstawiciele redakcji tygodnika „Myśl Polska”.

 

Here's how much a fake Polish anti-Ukraine protest organizer costs.https://t.co/rMpe09jqqN pic.twitter.com/6B0ZSuZbyx

— So-called Christo (@christogrozev) 24 lutego 2017

 

and here's another 2000 Euro for another faked Polish protest. pic.twitter.com/THqksVaD9X

— So-called Christo (@christogrozev) 24 lutego 2017

 
 

http://niezalezna.pl...kremla-rachunki

 

 

Właściciel TVN-u "słupem Putina"? Ziemkiewicz domaga się sprawdzenia spółki Scripps Network Interactive przez nowe władze USA

opublikowano:

19 grudnia 2016e3043cba25bf47fb8e80721a1df405e2.jpegFot. Fratria/Twitter
 
 

Publicysta Rafał Ziemkiewicz napisał na swoim profilu na Twitterze, że polskie władzy powinny poprosić nową amerykańską administrację o sprawdzenie, czy spółka Scripps Network Interactive nie reprezentuje interesów Kremla.

To właśnie amerykański gigant http://wpolityce.pl/...nowe-wladze-usa


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1279 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 28 luty 2017 - 12:32

No chłopaki dawajcie dane sprawdzimy co tam jest w archiwach :)

 

Nowy inwentarz IPN pozwala sprawdzić, kto pracował w SB, a kto był TW

Inwentarz archiwalny IPN od poniedziałku pozwala każdemu obywatelowi sprawdzić, kto pracował w Służbie www.inwentarz.ipn.gov.pl, ma pełnić rolę czytelnego spisu treści dla wszystkich korzystających z archiwaliów IPN. Przedstawia on opis zasobu Instytutu poprzez informacje o konkretnych jednostkach archiwalnych.

Reklama
count.gif?pc=514576&rd=1488280999

IPN podjął decyzję, by w inwentarzu znalazły się informacje o rodzaju akt osobowych. Na przykład o tym, czy ktoś był funkcjonariuszem komunistycznego państwa czy osobą rozpracowywaną przez bezpiekę, czy też tajnym agentem SB.

Inwentarz archiwalny nie obejmuje jeszcze całego zasobu Instytutu Pamięci Narodowej. Obecnie osoba zainteresowana jego zawartością ma do dyspozycji ponad 1,5 mln rekordów (czyli informacji o tylu jednostkach archiwalnych łącznie z ich sygnaturami).

W inwentarzu archiwalnym można odnaleźć informacje o tym, które akta wyłączono z tzw. zbioru zastrzeżonego, gdyż w polu "sygnatury dawne" zamieszczana jest sygnatura jaką materiały te były oznaczone, gdy były częścią tego zbioru. Sygnatura ta zawiera literę "Z".

Norbert Nowotnik 



Czytaj więcej na http://fakty.interia...ampaign=firefox

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1280 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 28 luty 2017 - 13:11

16998920_1439135979450246_64129108152745

 

„Wyjątkowa kasta” kompromituje się każdego dnia…
 
 
Przez Darek Matecki - Luty 25, 2017 
sedziowie-Polska.jpg
Na zdjęciu sędzia Tujeja, "symbol niezawisłości" sędziowskiej. Autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl:
 
Trwa spektakl medialny z przedstawicielami „wyjątkowej kasty” w rolach głównych. Jak wielkie poczucie bezkarności, lekceważenia prawa i pogardy dla zwykłych ludzi musiały przez lata mieć osoby płci obojga w togach, by teraz wychodziły na jaw sprawy skandaliczne.
 
Oczywiście jest spora różnica między „sędzią”- szefem apelacji w Krakowie, który stał na czele zorganizowanej grupy przestępczej, a nieszczęśnikiem, który porwał się na pęto kiełbasy w sklepie. Ale operacje zachodzące w głowach obydwu przedstawicieli „wymiaru sprawiedliwości” były identyczne. „A kto nam co zrobi?”– zdają się pytać w oczy zatrzymanych przez służby i policję „stróżów prawa”. Osiem lat nie-rządów PO-PSL rzeczywiście rozmontowało wszystkie dziedziny życia społecznego i państwowego. Realne działanie zastąpiono ordynarną propagandą dla lemingów. O obecnej kondycji tej „kasty” dobrze świadczą dwie wypowiedzi. Najpierw pani prezes SN – Gersdorf oświadczyła, że „za 10 tysięcy miesięcznie to można dobrze żyć tylko na prowincji”. To warto powtarzać zwykłym Polakom na 800-złotowych emeryturach. No i dziś pani Dolniak od „nowośmiesznych” przez pomyłkę powiedziała coś prawdziwego. Atakując pana ministra Ziobrę powiedziała – „Panie ministrze, proszę z tej mównicy nie mówić prawdy!!!”…
 
 Podpisane przez Prokuraturę Krajową porozumienie z cenionym brytyjskim laboratorium- FEL – na wykonanie analizy śladów materiałów wybuchowych na próbkach pobranych w czasie smoleńskiego śledztwa wrzask i histerię tzw. opozycji – wzmaga niewątpliwie. Brytyjczycy nie będą badać przyczyn smoleńskiej tragedii a jedynie wydadzą opinię w sprawie śladów materiałów wybuchowych. Pamiętacie Państwo bełkot tzw. „prokuratorów wojskowych” o czujnikach reagujących identycznie na trotyl oraz na wędliny i… pastę do butów? O „pancernej brzozie” i słowach Kozieja – „jak walnęło to urwało” przypominam bo warto. Kto pamięta rechot Komorowskiego, Tuska i Borusewicza na Okęciu, gdy przywożono smoleńskie ofiary, rozumiem powody strachu PO-mafii. Kiedy wyjdą na jaw ich „ustalenia” z obcymi z zachodu i wschodu w sprawie lotu TU-154 w dniu 10-go kwietnia, kiedy ujawnione zostaną rozmowy Grasia, Arabskiego, Tuska itd. z Putinem i Frau Angelą PO-mafię czeka koniec na śmietniku. Dlatego wyją, „bronią demokracji”, pajacują i stoją po stronie „sędziowskiej kasty”. Miny Gregora i Kopaczki podczas środowego przemówienia pana prezesa Kaczyńskiego w Sejmie mówiły więcej niż słowa…
 
I na koniec. Europoseł Czarnecki oburzył się na rudego niemieckiego lokaja, robiącego za „prezydenta Europy”. Chodziło mu o to, że Tusk poparł ewentualne sankcje KE wobec Polski. Podobno to pierwszy przypadek w dziejach UE, gdy polityk życzy sankcji swojemu krajowi. Panie europośle Czarnecki – popełnił pan zasadniczy błąd – Tusk atakował Polskę i jej rząd a nie – „swój kraj”. O tym warto pamiętać… Źródło: http://niepoprawni.p...ie-kazdego-dnia ©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl |

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...e-kazdego-dnia/

 


Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...e-kazdego-dnia/

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1281 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 01 marzec 2017 - 07:30

klc485.jpg



#1282 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 01 marzec 2017 - 12:16

Redaktor niemieckiej gazety dla Polaków bardzo posłusznie wpisuje się w rolę sługusa nimieckiej propagandy...

 

Lis odpowie za "polskie obozy"? "Newsweek" pozwany za antypolską propagandę
Dodano: 28.02.2017 [14:57]
148829023115253094643.jpg
foto: Piotr Galant/Gazeta Polska

Prezes Reduty Dobrego Imienia Maciej Świrski złożył do Sądu Okręgowego whttp://niezalezna.pl...lska-propagande

 


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1283 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 01 marzec 2017 - 12:21

Sędzia pomylił skazanego, awanturował się po pijaku. Dostał naganę

 

Skandal w Siemianowicach Śląskich! Pijany sędzia sądu rejonowego Marcin Matuszewski (38 l.) wszczął awanturę w restauracji w Katowicach i trafił do izby wytrzeźwień. Sąd dyscyplinarny ukarał go jedynie naganą. Teraz sędzia się kaja i tłumaczy pechem, a minister sprawiedliwości żąda dla niego wyższej kary!

W nocy z 11 na 12 grudnia 2015 r. pan sędzia bawił w Katowicach. Po suto zakrapianej imprezie w restauracji chciał odebrać kurtkę z szatni. Ale zgubił numerek i zaczął awanturować się z ochroniarzami, a potem z policjantami, których sam wezwał.

– To był największy błąd w moim życiu. Nie powinienem się jako sędzia doprowadzić do takiego stanu – tłumaczy się w rozmowie z Faktem sędzia Marcin Matuszewski. – Nie potrafiłem się porozumieć z ochroniarzami, oni mnie pobili. Później z policjantami też doszło do różnicy zdań. Ale ja ich rozumiem, potraktowali to jako skargę pijaka. Dużo wtedy wypiłem. Noc spędziłem w izbie wytrzeźwień. To się nie powinno nigdy zdarzyć. Sędzia powinien dawać przykład – kaja się Matuszewski.

19 grudnia sąd dyscyplinarny ukarał sędziego dwukrotnie naganą – po jednej za awanturę z policjantami i z ochroniarzami. – Sędzia dobrowolnie poddał się karze nagany. Teraz nie może awansować i dostać podwyżki. Nagana to nie jest kara najłagodniejsza – wyjaśnia Robert Kirejew, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Katowicach.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nie podziela opinii rzecznika i 7 lutego złożył do sądu apelacyjnego wniosek o podwyższenie Matuszewskiemu kary. Chce, aby sędzia został przeniesiony do innego sądu. Sprawa trafiła teraz do Sądu Najwyższego i czeka na rozpoznanie.

Sędzia Matuszewski nie po raz pierwszy ma kłopoty. Dwa lata temu wsadził na pół roku do więzienia niewinnego człowieka, bo pomylił imię, nr PESEL i imiona rodziców skazanego. Z prawdziwym przestępcą Pawła Kowalskiego łączyło tylko nazwisko! Za to sędzia Matuszewski też dostał naganę.

– To była nieumyślna pomyłka przy pracy. Jest mi z tego powodu bardzo przykro. No mam pecha… – skwitował sędzia Matuszewski.

Sędzia dalej sądzi w Siemianowicach. – Zdaję sobie sprawę, że naraziłem na szwank opinię o wymiarze sprawiedliwości. Czekam na wyrok Sądu Najwyższego i się podporządkuję – zapewnia sędzia Matuszewski.

Zobacz film:

http://www.fakt.pl/w...-nagane/44g25fm

 

 

 

Człowiek trafił do szpitala, a sprawca wypadku bezkarny! Bo to sędzia
Dodano: 28.02.2017 [12:35]
148827814915251994633.jpg
foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
Na światło dzienne wychodzą kolejne „wyczyny” sędziów. Oto jedna z przedstawicielek „nadzwyczajnej kasty” w maju ubiegłego roku, jadąc samochodem, wymusiła pierwszeństwo i potrąciła rowerzystę. Ten trafił do szpitala. Chyba nikt się specjalnie nie zdziwi, że sprawczyni potrącenia żadna kara nie spotkała. 
 
Niedawno pisaliśmy o sędziach złodziejach. Do rąk kleiły się sprzęt elektroniczny, części do wiertarki, czy kiełbasa. Inna „spryciula” chciała wynieść ze sklepu spodnie. APrezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf stwierdziła, że za 10 tys. „dobrze żyć można tylko na prowincji”. I powiedziała to sędzia, która co miesiąc zarabia… 27 tys. zł.
 
Zbigniew Ziobro mówił ostatnio o planowanej reformie wymiaru sprawiedliwości. Minister zaznaczył, że ma ona eliminować „czarne owce” wśród sędziów. „Toga nie czyni świętym” – powiedział minister sprawiedliwości.
 
Jak widać, wiedział o czym mówi i z czym chce walczyć.

W maju 2016 roku sędzia pracująca w wydziale cywilnym Sądu Okręgowego w Toruniu jadąc fordem focusem „wymusiła pierwszeństwo i uderzyła w prawidłowo jadącego rowerzystę – podał „Super Express”.

Sędzia jednak nie chce wracać pamięcią do tego zdarzenia. W rozmowie z tabloidem stwierdziła, że „nie będzie rozmawiać z dziennikarzami, a wszystkie pytania trzeba kierować do rzecznika prasowego sądu.

Zdarzenie miało miejsce – potwierdzono to w kujawsko-pomorskiej policji.
 
– podała rzecznik tejże policji, Monika Chlebicz.

Aby sędzia mogła odpowiadać za spowodowanie wypadku, trzeba było uchylić jej immunitet. Okazuje się, że z tym nie jest tak łatwo. Sąd w Szczecinie, który prowadził postępowanie dyscyplinarne, uznał, że nie ukarze sędzi. Stwierdzono jedynie, że czyn którego się dopuściła „jest… znikomy pod względem szkodliwości społecznej, błahy i mało znaczący"
 
Człowiek trafił do szpitala, a czyn jest „błahy”? I w taki właśnie sposób sędzia nadal pracuje w sądzie i prowadzi rozprawy, bo inni sędziowie nie doszukali się winy.
 
Poszkodowany w tym wypadku ma żal, że sprawczyni nie została ukarana.
 

Gdyby to pan spowodował wypadek, toby dawno było już po sprawie. W naszym kraju są równi i równiejsi

– powiedział do reportera tabloidu.

Rzecznik toruńskiego sądu Justyna Kujaczyńska-Gajdamowicz broni swojej koleżanki.
 

Prezes sądu mógłby odsunąć sędzię od wykonywania obowiązków służbowych na okres 30 dni, ale gdyby dotyczyło to przestępstwa umyślnego, a mamy tu do czynienia z przestępstwem nieumyślnym. Sąd nie zawiesił pani sędzi

– powiedziała Kujaczyńska-Gajdamowicz.
 
Odwołanie w tej sprawie złożyła Prokuratura Krajowa.
 

Skierowaliśmy do Sądu Najwyższego zażalenie na uchwałę Sądu Dyscyplinarnego w Szczecinie. Niesłusznie uznano, że czyn sędzi nie jest przestępstwem z uwagi na znikomy stopień społecznej szkodliwości

– podkreślała w rozmowie z„SE” Ewa Bialik z Prokuratury Krajowej.

http://niezalezna.pl...karny-bo-sedzia

 


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1284 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 01 marzec 2017 - 17:39

Kasta wyjatkowa...

 

17021807_1443887745662690_54843904199416


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1285 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 02 marzec 2017 - 14:34

Nie wie ktoś gdzie sprzedają taki papierek z immunitetem? Jak mnie ktoś będzie chciał zatrzymać za piractwo drogowe to mu pomacham przed oczami i rura... %-)  Obrobię bank, a jak mnie złapią to ja im papierek przed oczy i skoczta mnie na pukel %-) Albo dam komuś w ryja i papierek przed oczy policji %-)

To jest kuźva życie :D  Kasta panów :D

 

NASZ NEWS. Policyjny pościg za sędzią w Szczecinie. Zatrzymana nie zgodziła się na badanie krwi, bo chroni ją immunitet!

opublikowano:

wczoraj · aktualizacja: wczorajd252e23b55054b439d44e76710efca5e.pngFot. PAP/Policja
 
 

Kolejny przykład bezkarności sędziowskiej kasty! 21 lutego wieczorem w Szczecinie policjanci musieli ścigać samochód kierowany przez sędzinę w stanie spoczynku. Zatrzymana przez policjantów nie zgodziła się na badanie krwi, a policjantom przez szybę samochodu wymachiwała legitymacją sędziowską. O tym, by nie pozwoliła zbadać się na obecność alkoholu we krwi postanowiła, gdy taką odmowę zasugerowali jej prezesi sądu okręgowego i apelacyjnego w Szczecinie.

 

Policjanci zwrócili uwagę na samochód sędzi Anety M., gdy ta zatrzymała go na środku ruchliwego ronda. Podjechali radiowozem na bliską odległość, ale sędzia ruszyła do ucieczki. Dopiero po pościgu udało się zablokować jej samochód i nie pozwolić, by jechała dalej. Funkcjonariusze chcieli porozmawiać z sędzią, ale ta zamknęła się w samochodzie i pokazała im legitymację sędziowską. O sprawie natychmiast poinformowano prokuraturę oraz sąd okręgowy. Na miejscu pojawił się też kolega sędzi Anety M. z Sądu Okręgowego w Szczecinie. Sędziowie poinformowani o sprawie nie zgodzili się na to, by  zbadać Anetę M. Policjanci nie mieli wyjścia i musieli odstąpić od zbadania i zatrzymania sędzi.

 

Na szczęście, Aneta M., nie wracała już do domu swoim samochodem. Jej zachowanie było niebezpieczne i mogła ona spowodować wypadek. Dlaczego sędziowie nie zgodzili się na pobranie krwi i przebadanie swojej koleżanki - sędzi w stanie spoczynku? 44–letnia Aneta M. z całej sytuacji wyszła bez szwanku.

 

CZYTAJWNIEŻ:TYLKONAS. TOP 10 nowych wniosków dyscyplinarnych obnażających bezkarność kasty sędziowskiej: Sędzia groził kobiecie śmiercią, a inny zwyzywał dziecko!

Wybryk sędzi ze Szczecina i zachowanie jej kolegów po fachu pokazują, że sędziowska kasta może liczyć na bezkarność i solidarność swojej korporacji zawodowej.

WB

 

http://wpolityce.pl/...unitet?strona=2


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1286 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 05 marzec 2017 - 09:07

Rewolucja kulturalna w Chinach wiecznie żywa. :lol:

 

http://niezalezna.pl...c-na-uczelniach



#1287 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 05 marzec 2017 - 14:57

1488591283_yay1uu_600.jpg

 

= = = =

 

f1abc0cf14ff283ba8d9a973473f29753412.png

 

17155198_1447394321978699_49240086820285

 

16997965_1447420268642771_77135882330216

 

 

17098438_1447479288636869_90868195076011

 

Samozaoranie kolegów %-) no ale, żeby kolegów od 'członków' wyzywać? %-) po coż te eufemizmy?

16864909_1447505565300908_89473555343171

 

17155497_1228044720582595_13586910570348


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1288 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 05 marzec 2017 - 15:03

SARYUSZ-WOLSKI ZABRAŁ GŁOS. "NIE AKCEPTUJĘ DONOSZENIA NA WŁASNY KRAJ"

"​Potwierdzam. Nie akceptuję donoszenia na własny kraj i popierania przeciw niemu sankcji. Nie po to wprowadzałem Polskę do Unii Europejskiej" - napisał na Twitterze Jacek Saryusz-Wolski. W ten sposób odniósł się do sobotniej decyzji PiS o wytypowaniu go na kandydata Polski w walce o fotel szefa Rady Europejskiej.

0006FQK316TNT6FN-C122-F4.jpg
Jacek Saryusz-Wolski/East News

Przypomnijmy, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych wystosowało dziś notę do MSZ Republiki Malty, w której formalnie zgłosiło kandydaturę polskiego europosła Jacka Saryusz-Wolskiego na kandydata naszego kraju w wyborach na szefa Rady Europejskiej. 

Po tej decyzji Zarząd Platformy Obywatelskiej na wniosek przewodniczącego partii Grzegorza Schetyny zdecydował o wykluczeniu Jacka Saryusz-Wolskiego z szeregów partii.

Czytaj więcej na http://fakty.interia...campaign=chrome


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1289 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 05 marzec 2017 - 18:15

17098611_1447429531975178_93900164379860


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1290 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 06 marzec 2017 - 08:49

"Sueddeutsche Zeitung": Polska przeciwko Polakowi.

 

http://wiadomosci.on...olakowi/hm1dj2k

 

He he he „polakowi”
Podwójny agent niedługo wyląduje za kratkami
chyba że wcześniej dorwie go seryjny bo
za dużo wie
Donald ty lepiej do Polski nie wracaj chyba że kręcą cię kajdanki

 

tusk.jpg

 

 

________________________________

 

Witek: Tusk chyba zapomniał, z jakiego kraju pochodzi.

 
witek_tvn24_screen-400x0.jpg
 

Elżbieta Witek z Prawa i Sprawiedliwości komentowała sytuację Donalda Tuska i Jacka Saryusza-Wolskiego związaną z wyborami przewodniczącego Rady Europejskiej. 

 

"W 2014 roku to właśnie Angela Merkel zabiegała o to, żeby on [Donald Tusk] został przewodniczącym Rady Europejskiej. Dzisiaj, kiedy Tusk nie ma poparcia polskiego rządu, to jest oficjalna nota wskazująca na eurodeputowanego Janusza Saryusz-Wolskiego, który ma o wiele większe zasługi w przyjmowaniu Polski do UE. On wtedy był numerem jeden, kiedy to się działo, nie Donald Tusk – no to widzimy, że coś tu jest nie tak. Donald Tusk zapomniał chyba z jakiego kraju pochodzi, albo – być może – prawdą jest to, co mówił kiedyś, że jest przede wszystkim Europejczykiem, a potem dopiero Polakiem" – mówiła Elżbieta Witek w „Gościu poranka” TVP Info.

 

http://www.fronda.pl...odzi,88652.html



#1291 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 06 marzec 2017 - 16:14

17155468_1504524416249170_75376232462333

 

 

 

026987.jpg

Witek: Funkcja przewodniczącego RE przerosła Tuska

06.03.2017

 

Witek: Funkcja przewodniczącego RE przerosła Tuska

"Konsultacje trochę trwały, bo trzeba było rozmawiać nie tylko z samym zainteresowanym, ale z innymi państwami" - powiedziała w programie „Gość poranka” (TVP Info) Elżbieta Witek, szefowa Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów.

"Zawsze cieszymy się, gdy Polak zajmuje ważne funkcje, ale te 2,5 roku były sprawdzianem, Gdyby [Donald Tusk] chciał być neutralny, sprawy potoczyłyby się inaczej, ale stanął po stronie opozycji. To jest niedopuszczalne, że człowiek opowiada się przeciwko państwu polskiemu, bo tak należy stawianie przeciwko rządowi" - podkreśliła minister. "Pan Donald Tusk zapomniał chyba, z jakiego kraju pochodzi. Chyba, że prawdą jest to, co wcześniej mówił: że najpierw jest Europejczykiem, a dopiero w dalszej kolejności Polakiem" - zauważyła Elżbieta Witek.

"Za prezydentury Donalda Tuska wydarzyło się dużo złych rzeczy w UE, jak kryzys migracyjny, Brexit czy skargi na Polskę." - przypomniała. Szefowa gabinetu politycznego premier Szydło odniosła się też do skandalicznej postawy Donalda Tuska wobec kryzys sejmowego. "To był skandal, bo ośmielił się porównać wydarzenia z grudnia do historycznych grudniów w historii Polski. (…) Funkcja przewodniczącego RE przerosła Donalda Tuska" - zaznaczyła. Elżbieta Witek odniosła się też do kandydatury Jacka Saryusz-Wolskiego. "To człowiek, który ma olbrzymie zasługi i olbrzymie doświadczenie. Nie można mówić, że stajemy przeciwko Polakowi. Nie! Wystawiliśmy Polaka" - powiedziała minister. "Donald Tusk ewidentnie skłaniał się do popierania polityki innych mocarstw – Niemiec, Francji czy Włoch" - podkreśliła.

kk/wPolityce.pl


Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk....5#ixzz4aYiKDIgh

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1292 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 06 marzec 2017 - 16:15

Nie było LexSzyszko, a mimo to w Warszawie w 6 lat wycięto 147 tys. drzew! Gdzie była wówczas Platforma Obywatelska z TVN?
wpis z dnia 6/03/2017

drewno_succo_Pixabay_cc0-550.jpg

foto: succo (Pixabay.com / CC0)

Od kiedy nowe prawo usunęło bariery administracyjno - biurokratyczne dla wycinki drzewa z prywatnej działki, kwestia ta dla wielu polityków totalnej opozycji oraz mediów salonowych stała się niezwykle palącym problemem. Co ciekawe - przed wprowadzeniem Lex Szyszko drzewa też były wycinane na masową skalę (w samej tylko Warszawie w latach 2009 - 2014 wycięto 147 tys. drzew), ale wówczas Platforma z innymi mediami salonowymi nie robiła z tego powodu politycznej burzy. Co się zatem zmieniło?

                              

Oficjalne dane na temat wycinki drzew mówią, że w latach 2009 - 2014 z powierzchni Warszawy znikło 147 tys. drzew (mimo, że funkcjonowały restrykcyjne przepisy nakazujące uzyskanie zgody na każdorazową wycinkę). To tak, jakby wykarczować mniej więcej 16 parków łazienkowskich. I co? I nic! Mimo, że dane te były publicznie dostępne nikt nie robił z tego politycznej burzy. A już na pewno nikt z Platformy Obywatelskiej, która teraz grzmi, bo zaczęła funkcjonować ustawa umożliwiająca ludziom wycinkę drzew z ich prywatnych działek bez konieczności uzyskania zgody aparatu administracyjno-biurokratycznego.

       

Skoro w czasach kiedy nie było Lex Szyszko drzewa i tak były wycinane na masową skalę (przykład Warszawy z lat 2009 - 2014) i nikt nie robił z tego politycznego problemu, to co się takiego stało, że nagle wycinka drzew z prywatnych działek stała się tak kontrowersyjna? Tym bardziej, że złożono już do sejmu nowelizację ustawy o ochronie przyrody, która będzie umożliwiała sprawdzanie czy osoba, która podjęła decyzję o wycince drzew na własnej działce, nie zrobiła tego w celu prowadzenia działalności gospodarczej. Ponadto działka, na której dokonano wycinki drzewa w trybie ustawy lex Szyszko, nie będzie mogła przez pięć lat być przeznaczona do prowadzenia działalności gospodarczej.

Konfrontując dane z lat ubiegłych możemy wysnuć wniosek, że obecnie mamy do czynienia tylko i wyłącznie z polityczną burzą. Opozycja i większość mediów salonowych nie przejmowały się wycinanymi drzewami wcześniej. Temat "rzezi drzew" pojawił się nagle, bo ustawa upraszczająca biurokrację związaną z wycinką drzewa na prywatnej działce jest autorstwa PiS. Podejrzewam, że gdyby taką ustawę przyjęła PO, to prawdopodobnie tematu - traktowanego w kategoriach problemu - w ogóle by nie było w przestrzeni publicznej.

 

Źródło: Obezwładniające: w Warszawie w 6 lat wycięto aż 150 tys. drzew (Wyborcza.pl)

 

wpis z dnia 6/03/2017

http://niewygodne.in...7-tys-drzew.htm


  • Siewcaplew lubi to

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1293 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 07 marzec 2017 - 07:21

tus.jpg



#1294 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 marzec 2017 - 20:56

Niedaleko pada jabłko od jabłoni...

 

Donald-Tusk-a-Josef-Tusk.jpg
 
 
 
hist.jpg

 

Szokujące dokumenty odsłaniają ponurą prawdę o planie podboju Polski. Promocja aborcji, rozdzielanie rodzin wskutek emigracji ekonomicznej, „cicha sterylizacja”

Opublikowane 2016/09/30
  Już w okresie drugiej wojny światowej Niemcy opracowali dokładny plan podporządkowania sobie terenów położonych za ich wschodnią granicą. Brutalna, masowa eksterminacja Polaków, Ukraińców czy Rosjan nie wchodziła w grę. Trzeba było poszukać „miękkich” rozwiązań, skutecznie wspomagających pomniejszenie niechcianych populacji.

 

Postawiono zatem na promocję aborcji, rozdzielanie rodzin wskutek emigracji ekonomicznej, stłoczenie ludzi w miastach i „cichą sterylizację”. Tak osłabiane, niechciane narody miały się degradować do czasu, gdy pleniący się Niemcy będą mogli zastąpić „słabe” populacje.

Politykę Niemiec wobec ludności na okupowanych ziemiach polskich najlepiej opisują dokumenty wytworzone w czasie drugiej wojny światowej przez wysokich niemieckich funkcjonariuszy. Nie do przecenienia jest w tej kwestii memoriał Traktowanie ludności byłych obszarów Polski z punktu widzenia polityki rasowej autorstwa doktora Erharda Wetzela i Günthera Hechta opublikowany na łamach „Zeszytów Oświęcimskich”.

 

Niemcy zakładali, że Polska – zamieszkana przez Polaków i Żydów – będzie w przyszłości pod dominującym wpływem Niemiec. Przy czym nie było wątpliwości, że są to nacje rodzajowo obce i nienadające się do zasymilowania. Stąd też uznano, że niemieckie państwo nie ma żadnego interesu w narodowym i kulturalnym podniesieniu i wychowaniu ani polskiej, ani żydowskiej ludności pozostałego polskiego obszaru.

Zaproponowano dwa schematy działań, bazujące na tym samym założeniu: utrzymaniu Polaków i Żydów w jednakowy sposób na niskim poziomie życiowym i pozbawieniu ich wszelkich praw zarówno pod względem politycznym, jak narodowym i kulturalnym.

 

Niemców nie interesował standard życia podbijanych nacji – byleby tylko był on na odpowiednio niskim poziomie, a ewentualne choroby nie przenosiły się na teren Rzeszy. Nie znaczy to, że Niemcy nie byli zainteresowani stroną medyczną. Ich plan zakładał szeroki dostęp i promocję wszelkich środków ograniczających rozrodczość.

 

 

Niemcy pracowali też nad metodami cichej sterylizacji. Doświadczenia w zakresie wykorzystania do tego celu promieni rentgenowskich prowadzone były w obozach koncentracyjnych. Metoda ta miała być skrycie wykorzystywana na masową skalę, ale wyniki eksperymentów uznano za mało satysfakcjonujące, szczególnie z uwagi na liczne skutki uboczne spowodowane przyjęciem nadmiernych dawek promieniowania. Jak w marcu 1942 roku pisał odpowiedzialny za wszelakie niemieckie programy masowej zagłady Victor Brack, te niedoskonałości eksperymentowanej metody narażały ją na dekonspirację.

 

Spędzenie płodu musi być na pozostałym obszarze Polski niekaralne. Środki służące do spędzania płodu i środki zapobiegawcze mogą być w każdej formie publicznie oferowane, przy czym nie może to pociągać za sobą jakichkolwiek policyjnych konsekwencji. Homoseksualizm należy uznać za niekaralny. Przeciwko instytucjom i osobom, które trudnią się zawodowo spędzaniem płodu, nie powinny być wszczynane policyjne dochodzenia. Rasowo‑higienicznych zarządzeń w żadnym razie nie należy popierać. Podobna polityka miała dotyczyć Żydów.

 

Jako, że plany te nie były możliwe do przeprowadzenia w praktyce, Himmler – jak zeznał Rudolf Höss, komendant niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz‑Birkenau w czasie swojego procesu, godził się z tym, że Polacy i Czesi pozostaną w ramach niemieckiej przestrzeni życiowej, zorganizowani w formie zależnych od Rzeszy krajów wasalnych.

 

Kolejne ciekawe zapiski dotyczące polityki wschodniej Niemiec pochodzą z 2 października 1940 roku i zostały zawarte w tajnej notatce sygnowanej przez Martina Bormanna, przybocznego Führera. Sygnalizował on, iż Adolf Hitler zainteresowany jest pozyskiwaniem dla Rzeszy własności ziemskich. Chodziło o zapewnienie wyżywienia wielkim miastom. Prócz ziemi potrzebna była tania – i co ważne, sezonowa – siła robocza. Oczywiście robotnicy ściągani byliby z Polski, a po zakończeniu zbiorów – odsyłani z powrotem.

 

– pisał Bormann. Jak określił, Generalna Gubernia jest polskim rezerwatem, wielkim polskim obozem pracy. Polacy mają z tego korzyść, ponieważ utrzymujemy ich w zdrowiu, dbamy o to, ażeby nie wyginęli z głodu itd. Nigdy jednak nie wolno nam podnieść ich na wyższy poziom, gdyż wówczas staliby się anarchistami i komunistami – ostrzegał.

 

Bezwarunkowo należy baczyć, aby nie było żadnych polskich panów. Tam, gdzie istnieją, powinni – jakkolwiek może to brzmieć twardo – zostać wytępieni

 

Wizja Polaka – jako najemnego, słabo opłacanego robotnika – znakomicie łączyła się z polityką osłabiania polskiej populacji. Jej tezy w piśmie z 12 grudnia 1941 roku do Centrali Przesiedleńczej w Łodzi wyłożył Ernst Damzog, rezydujący w Poznaniu inspektor niemieckiej policji bezpieczeństwa, który zasłynął z masowych wysiedleń Polaków z Wielkopolski do Generalnego Gubernatorstwa. Damzog wskazywał, iż celem polityki państwa jest niszczenie odrębności życiowej obcych narodowości za pomocą odpowiednich środków stosownych do panującego ducha czasów. Rozwiązania były zasadniczo dwa: asymilacja lub eliminacja.

 

– pisał Ernst Damzog.

Ludy pierwotne stosowały najczęściej tę ostatnią metodę. Jest to wprawdzie metoda twarda i brutalna, jednakże w ostatecznej konsekwencji prowadzi do naturalnego wyniku, polegającego na tym, że biologicznie silniejszy wchodzi w posiadanie większej przestrzeni życiowej

Wróćmy jednak do bardziej „cywilizowanych” metod. To na przykład planowe wysyłanie na roboty do Rzeszy w pierwszej kolejności żonatych Polaków i zamężnych Polek. Przez to bowiem rozrywa się rodziny, co spowoduje, przy dłuższym tam zatrudnieniu, wydatne zmniejszenie liczby urodzeń. Kolejną metodą była sterylizacja polskich warstw prymitywnych. Choć jak wskazano, postulatu tego oraz jego rezultatów nie można w żadnym wypadku porównywać ze skutkami metod eugeniki. Jak bowiem zauważono, ucisk gospodarczy, stosowany wobec prymitywnych warstw, nie przeszkodzi im w produkowaniu licznego potomstwa. Można więc położyć temu kres jedynie przez środki wypleniające. Ponieważ zaś warstwa ta najczęściej nie przedstawia w procesie pracy zbyt wielkiej wartości, można by, również z gospodarczego punktu widzenia patrząc, przyjąć odpowiedzialność za tę metodę. Oczywiście należałoby, stosując ją, zrobić szeroki użytek z pojęcia „chory dziedzicznie” względnie „społecznie niepotrzebny”. Rozchodzi się tutaj nie o negatywną metodę eugeniczną, lecz po prostu o sposób wyplenienia narodu.

Zakładano, że warstwy wyższe, społecznie wartościowe można znacznie osłabić już w przeciągu kilku pokoleń, gdyż na skutek zarządzeń godzących w rodzinę i jej sytuację gospodarczą, warstwy te zawierałyby małżeństwa dopiero bardzo późno, a i potem zmuszone by były świadomie ograniczyć liczbę potomstwa.

Osobą odpowiedzialną za realizację zagadnień rasowych i narodowościowo-biologicznych miał być lekarz urzędowy. Jak podkreślano, walka narodowościowa nie jest politycznym, lecz biologicznym zmaganiem, z którego zawsze wychodzi zwycięsko naród biologicznie silniejszy i życiowo dzielniejszy. Walka narodowościowa oznacza w swojej ostatecznej konsekwencji alternatywę: ty albo ja, a tym razem chcemy być tymi, którzy walkę poprowadzili lepiej.

Niemcy oczywiście nie skupiali się tylko na sprawie polskiej, bo plan wschodni był znacznie szerszy. Pisał o nim doktor Wetzel w piśmie z 27 kwietnia 1942 roku. Polacy postrzegani byli jednak jako najbardziej wrogo usposobieni w stosunku do Niemców, liczebnie najsilniejsi, a wskutek tego najniebezpieczniejsi ze wszystkich obcoplemieńców, których wysiedlenie plan przewiduje – diagnozował Wetzel. Jego zdaniem, Polacy są też narodem, który najbardziej skłania się do konspiracji. Niemniej Wetzel odżegnywał się od rozwiązania kwestii polskiej w sposób ostateczny, czyli poprzez masową eliminację. Tego rodzaju rozwiązanie kwestii polskiej obciążyłoby naród niemiecki na daleką przyszłość i odebrałoby nam wszędzie sympatię, zwłaszcza, że inne sąsiednie narody musiałyby się liczyć z możliwością, iż w odpowiednim czasie potraktowane zostaną podobnie. Moim zdaniem, musi zostać znaleziony taki sposób rozwiązania kwestii polskiej, ażeby wyżej wskazane polityczne niebezpieczeństwa zostały sprowadzone do możliwie najmniejszych rozmiarów – postulował.

Wetzel pisał też o rozwiązaniu problemu Rosjan i Ukraińców poprzez stosowanie metod zmniejszających i osłabiających populację oraz sprowadzenie liczby urodzin do poziomu leżącego poniżej liczby niemieckiej. Niemcy chcieli utrzymywać w lepszej kondycji społeczeństwo ukraińskie, które miało być przeciwwagą dla Rosjan. Tu Wetzel postulował jednak ostrożność, aby nie doprowadzić do sytuacji, w której to Ukraińcy zajmą miejsce Rosjan. Chodziło o „znośny” poziom rozmnażania. Aby ten cel osiągnąć, Wetzel postulował zaniechanie na terenach wschodnich wszelkich zachęt (stosowanych w Rzeszy) mających na celu zwiększenie liczby narodzin.

Zniechęcać też miały koszty, jakie powoduje posiadanie dzieci. Rozwijane miały być bowiem postawy konsumpcyjne, w myśl: ile więcej mogę mieć dla siebie, nie mając dzieci. Kobiety od ciąż miała odstraszać propaganda groźnych dla zdrowia porodów, która przy okazji napędzałaby zapotrzebowanie na środki zapobiegawcze. Przemysł produkujący tego rodzaju środki musi zostać specjalnie stworzony. Nie może być karalne zachwalanie i rozpowszechnianie środków zapobiegawczych ani też spędzenie płodu. Należy też w pełni popierać powstawanie zakładów dla spędzania płodu.

Postulowano też kształcenie akuszerek i felczerek specjalizujących się w przeprowadzaniu sztucznych poronień. Ich wysoka fachowość miała wzbudzać zaufanie. Rozumie się samo przez się, że i lekarz musi być upoważniony do robienia tych zabiegów, przy czym nie może tu wchodzić w rachubę uchybienie zawodowej lekarskiej godności – wskazywano. Stawiano też na propagowanie dobrowolnej sterylizacji, niezapobieganie śmiertelności niemowląt – ba, wręcz postulowano, aby nie edukować matek w zakresie pielęgnacji niemowląt.

Niemcy chcieli utrzymywać taką politykę do czasu, w którym oni sami byliby w stanie zasiedlić tereny wschodnie. Całkowite biologiczne wyniszczenie Rosjan nie może tak długo leżeć w naszym interesie, jak długo nie jesteśmy sami w stanie zapełnić tego terenu naszymi ludźmi. W przeciwnym bowiem razie inne narody objęłyby ten obszar, co również nie leżałoby w naszym interesie. Naszym celem przy wprowadzeniu tych środków jest tylko to, ażeby Rosjan o tyle osłabić, ażeby nie mogli nas przytłaczać masą swoich ludzi.
Niemcy dążyli bowiem do niezagrożonego przewodnictwa na kontynencie europejskim.

Marcin Austyn

 

 

http://niezlomni.com...a-sterylizacja/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1295 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 11 marzec 2017 - 18:26

Fałsz i obłuda, czyli prawdziwe oblicze UE.
 

Maski opadły, czemu się trudno dziwić. I ci, którzy dzisiaj tak triumfują, oraz ci zasmuceni, przeżywający gorycz porażki nic nie rozumieją.

 

 

http://gazetabaltyck...ziwe-oblicze-ue



#1296 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 12 marzec 2017 - 12:52

Konflikt narasta - Turcja zapowiada, że odpowie Holandii "w najostrzejszy sposób".
Dodano: 12.03.2017 [11:14]
 
 
148931365115356495244.jpg
 
 

Turcja odpowie "w najostrzejszy sposób" na nieudzielenie przez Holandię zgody na lądowanie w Rotterdamie samolotu z szefem tureckiego MSZ, oraz niewpuszczenie minister ds. rodziny do konsulatu w tym mieście - ostrzegł dziś premier Turcji Binali Yildirim. Nagłe pogorszenie się stosunków między Turcją a Holandią nastąpiło, gdy holenderskie władze, powołując się na rzekome względy bezpieczeństwa, odmówiły zgody na lądowanie w Rotterdamie samolotu na pokładzie z Mevlutem Cavusoglu.


 

http://niezalezna.pl...trzejszy-sposob

 



#1297 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 12 marzec 2017 - 19:03

Fryderyk Nietzsche o ostatnim głosowaniu w Radzie Europejskiej:

„Polacy uchodzili w moich oczach za najzdolniejszych i najbardziej rycerskich między narodami słowiańskimi, a zdolności Słowian wydawały mi się wyższemi, aniżeli zdolności Niemców; sądzę nawet, że Niemcy dopiero przez silną przymieszkę krwi słowiańskiej weszli do rzędu uzdolnionych narodów. Z przyjemnością myślałem o prawie polskiego szlachcica obalenia przez proste veto uchwały całego zgromadzenia, a Polak Mikołaj Kopernik wydawał mi się korzystać z tego prawa przeciw poglądom wszystkich innych ludzi w największy i najgodniejszy sposób”.

 

 

 

17203064_931671303636449_194833851458636

 

17103697_1455360104515454_21296103161799

Bielan w mocnych słowach o Tusku: „Od czwartku sytuacja jest zupełnie klarowna. Donald Tusk był kandydatem niemieckim”

opublikowano: 

wczoraj00922b19cfeb4e95a4bbee4b087752bd.jpegfot. Fratria
 
Podziel się
Poleć

Polska od czwartku nie płaci już ceny za to, że Donald Tusk przewodniczy Radzie Europejskiej. A płaciliśmy za to wysoką cenę. (…) Dziś Polska także nie ponosi już odpowiedzialności za działalność Donalda Tuska

— powiedział w rozmowie z Fakt24.pl wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

Pytany o postawę Viktora Orbana, który poparł w Brukseli Donalda Tuska, Adam Bielan odparł, że rozumie pewne naciski ze strony międzynarodówki chadeckiej, przez które premier Węgier nie chciał ryzykować. Senator dodał też, że ewentualna wolta Orbana niczego by i tak nie zmieniła. Wicemarszałek Senatu ocenił również, że słowa o niemieckim nacisku na mniejsze kraje UE w kwestii poparcia dla Donalda Tuska są w pełni uzasadnione.

Na uwagę prowadzącego rozmowę, że to zbyt mocne słowa, ponieważ przewodniczącyRE może został wybrany dzięki „zwykłym negocjacjom”, Bielan ripostował:

Ależ te “negocjacje” polegają właśnie na naciskach! Wielokrotnie byłem świadkiem, jak Niemcy torpedowali mniej lub bardziej ważne dla Polski projekty. Różnica potencjałów między Niemcami i resztą krajów UE jest tak duża, że często nie mówimy o negocjacjach, tylko właśnie o wykorzystywaniu tej przewagi negocjacyjnej. Tak wygląda polityka międzynarodowa. Niemcy mają tego świadomość i świetnie swój potencjał wykorzystują. Taka jest polityczna rzeczywistość i nie ma co się na nią obrażać

— ocenił polityk PiS.

Byłem zwolennikiem wejścia Polski do UE, ale od początku też głosiłem tezę, że Unia nie jest jedną wielką, kochającą się rodziną, ale że w jej ramach trzeba twardo zabiegać o swoje interesy. I Niemcy – po raz drugi przeforsowując swojego kandydata na szefa RE, czyli Donalda Tuska – pokazują, że potrafią być w takich zabiegach bardzo skuteczne

— dodał senator.

Wicemarszałek Senatu wyraźnie podkreślił, że za to, co wydarzyło się podczas szczytu w Brukseli nie należy się na nikogo obrażać, a obecna sytuacja międzynarodowa jest wyjątkowo dynamiczna.

Dziś wszyscy mówią o tym, co wydarzyło się w Brukseli, ale przed Unią stoi tyle wyzwań i tyle kryzysów czeka nas w najbliższym roku, że zapewniam, iż za 2-3 miesiące w Brukseli nikt już nie będzie pamiętał o wyborach szefa RE. (…) Z punktu widzenia przyszłości UE ostatnie wybory szefa RE są niezwykle mało znaczącym epizodem, ponieważ to stanowisko, szczególnie za czasów Tuska, zostało już bardzo mocno zmarginalizowane

— zauważył Bielan.

Z kolei na uwagę dziennikarza, że przecież rząd w batalii o stanowisko Donalda Tuska wytoczył „takie działa, jakby chodziło o najważniejszy dla Polski interes narodowy”, wicemarszałek Senatu odpowiedział:

Pani premier Szydło wyraźnie mówiła o zasadach. Miała oczywiście rację. Każdy kraj ma prawo decydować na poziomie Rady Europejskiej, czyli na poziomie międzyrządowym, a nie wspólnotowym, o tym, kto jest jego kandydatem.

Adam Bielan stanowczo zwrócił też uwagę, że po czwartkowym szczycie opadły pewne maski.

O ile 2,5 roku temu wszyscy analitycy mówili o tym, iż kanclerz Merkel miała decydujący wpływ na wybór Tuska, a on sam siebie jako ówczesny premier wystawił na kandydata na szefa RE, tak teraz – od wyboru w ostatni czwartek – sytuacja jest zupełnie klarowna. Donald Tusk był kandydatem niemieckim

— podkreślił.

Polska od czwartku nie płaci już ceny za to, że Donald Tusk przewodniczy Radzie Europejskiej. A płaciliśmy za to wysoką cenę. (…) Dziś Polska także nie ponosi już odpowiedzialności za działalność Donalda Tuska

— mówił senator PiS.

Polityk partii rządzącej przypomniał, że rząd domagał się przywrócenia zasady neutralności, czego Donald Tusk jako szef RE nie respektował.

W żadnym innym kraju członkowskim w scenę polityczną nie ingerował. Mieszał się tylko w nasze sprawy wewnętrzne. Wspierał otwarcie opozycyjne siły polityczne. Dlaczego nie robił tego we Francji czy Niemczech? Bo ma świadomość, że to by zakończyłoby się jego natychmiastową dymisją i wielkim skandalem w UE

— powiedział.

To się w głowie nie mieści, że Tusk przyjeżdża do któregoś z krajów UE w czasie kryzysu parlamentarnego i otwarcie popiera siły opozycji! A w przypadku Polski to właśnie zrobił

— dodał.

Bielan ocenił, że były premier i lider PO, nie zrezygnował z politycznej kariery nad Wisłą.

Tusk chciałby zaistnieć jeszcze na polskiej scenie politycznej i jego otoczenie nawet tego specjalnie nie ukrywa. On nigdy nie pozbył się ambicji, jeśli chodzi o polską politykę

— powiedział.

Adam Bielan punktował Donalda Tuska za konkretne zaniedbania z jego strony jako wysokiego urzędnika unijnego.

— ocenił senator.

Przede wszystkim zbyt mało angażował się w sprawach ogólnoeuropejskich, chociaż było to jedno z jego głównych zadań. Dlaczego był tak mało aktywny? Ponieważ przeniósł do Brukseli model uprawiania polityki, jaki stosował w Polsce. (…) Proszę mi powiedzieć, co Donald Tusk myśli o Europie różnych prędkości? Czy zabrał w tej sprawie głos? Nie. Bo cokolwiek by powiedział, naraziłby się jednej lub drugiej stronie ostrego sporu na ten temat

— wyraził dobitnie Bielan.

Głosu Tuska w tych żywotnych sprawach nie ma. Dlaczego? Bo Tusk swoje stanowisko zawdzięcza Angeli Merkel. (…) Za Tuska w tych wszystkich najistotniejszych dla Europy sprawach wypowiada się kanclerz Angela Merkel. Czy potrzeba jeszcze więcej dowodów na to czyim Tusk był kandydatem?

— dodał.

W zdobywaniu władzy, używając sportowej metafory, był mistrzem Polski. Teraz jest mistrzem Europy. Tyle że władza już w jego ręku, nigdy nie była na korzyść naszego kraju

Polityk PiS przypomniał Donaldowi Tuski „spektakularne porażki” w postaci Brexitu i kryzusu migracyjnego.

— skwitował Adam Bielan.

Nie widzę żadnego pomysłu Tuska na obecny kryzys w strukturach UE. Unia nigdy wcześniej nie znajdowała się w tak głębokim kryzysie instytucjonalnym, jak za podczas dwuipółletnich bezczynnych rządów Donalda Tuska w Radzie Europejskiej

ak/Fakt24.pl

http://wpolityce.pl/...atem-niemieckim

 

 

JACEK SARYUSZ-WOLSKI: WIEDZIAŁEM, ILE KOSZTUJE REYTANOWSKI SPRZECIW
POLSKA
Wczoraj, 11 marca (19:59)Aktualizacja: Wczoraj, 11 marca (20:42)

"Wiedziałem, ile kosztuje reytanowski sprzeciw. Tyle nienawiści!? Bo kwestionuję sfałszowaną legitymację europejską, instrumentalnie nadużywaną" - napisał w sobotę na Twitterze Jacek Saryusz-Wolski, którego kandydaturę na stanowisko szefa Rady Europejskiej wysunął w ostatnim momencie przed unijnym szczytem w Brukseli polski rząd.

0006G7R9L3O5P5KH-C122-F4.jpg
Jacek Saryusz-Wolski/AFP

Donald Tusk pozostanie na stanowisku szefa Rady Europejskiej - taka decyzja została podjęta w czwartek na unijnym szczycie w Brukseli.

Ogłoszenie jego kandydatury spowodowało, że został usunięty z Platformy Obywatelskiej. Następnie sam europoseł zrezygnował z członkostwa w Europejskiej Partii Ludowej.

W sobotę na Twitterze wyjaśnił, dlaczego zgodził się kandydować na to stanowisko:

   

"Wiedziałem, ile kosztuje reytanowski sprzeciw. Tyle nienawiści!? Bo kwestionuję sfałszowaną legitymację europejską, instrumentalnie nadużywaną" - napisał na Twitterze Jacek Saryusz-Wolski.

W ostatnich miesiącach polityk dystansował się od swojej partii. Nie brał udziału w głosowaniach nad rezolucjami europarlamentu, w których polskiemu rządowi zarzucano naruszanie zasad rządów prawa.

Na Twitterze pisał, że "nie akceptuje donoszenia na własny kraj i popierania przeciw niemu sankcji". "Nie po to wprowadzałem Polskę do Unii Europejskiej" -dodał.

Dzisiaj, w jednym z wielu komentarzy, zaznaczył: "Nie można budować wspólnoty europejskiej bez i przeciw państwom członkowskim, nie szanując ich różnorodności, tożsamości i wrażliwości".

   

Jacek Saryusz-Wolski podziękował również tym, którzy okazali mu wsparcie.

"Za krzepiące słowa wsparcia wszystkim dziękuję. Słowa nienawiści, jako chrześcijanin, nierozumiejącym, że uczestniczą w hucpie, odpuszczam".

 
 
 

Czytaj więcej na http://fakty.interia...campaign=chrome


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1298 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 12 marzec 2017 - 19:38

Im głupsze i bardziej skryminalizowane społeczeństwo, tym chętniej popiera w wyborach PO!

 

 

Przez Darek Matecki - Marzec 8, 2017

 

mapa-przestepczosci466.jpg

Map tiles by Stamen Design, under CC BY 3.0. Data by OpenStreetMap, under ODbL, CartoDB attribution / via: Twitter.com

 

 

Okazuje się, że im więcej na danym terenie kryminalistów lub osób o niższej inteligencji, tym większe poparcie zyskuje tam w wyborach ekipa Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Przypadek?

 

Głupim i prymitywnym społeczeństwem zawsze łatwiej manipulować. Łatwiej wciskać im propagandową papkę serwowaną przez mainstream. Oficjalne statystyki na temat przestępczości i zdawalności matur zdają się potwierdzać tę regułę. Co do zasady w regionach, gdzie przestępczość jest większa, a odsetek maturzystów, którzy zdali egzamin dojrzałości niższy – Platforma, Nowoczesna i Bronisław Komorowski mogą liczyć na większe poparcie w wyborach. Powyżej prezentuję mapę przedstawiającą ilość przestępstw kryminalnych przypadających na 1 tys. mieszkańców w poszczególnych powiatach w całym kraju. Gdy nałożymy ją na mapę preferencji wyborczych, to możemy dojść do wniosków, o których przed chwilą napisałem. W kontekście powyższego warto również odnotować, że w wyborach prezydenckich z 2010 roku przeprowadzanych na terenie aresztów i zakładów karnych Komorowski otrzymał poparcie sięgające 91,9 procent! Za: niewygodne.info.pl

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...-w-wyborach-po/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1299 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 12 marzec 2017 - 19:46

Die Welt o konsekwencjach wyboru Tuska. "Czy warto było za taką cenę ponownie wybierać przeciętnego szefa RE?"
e7a76ae4e4432c3e752479da9fa2.jpeg
Donald Tusk, Angela Merkel / Źródło: PAP / OLIVIER HOSLET
Dodano  wczoraj 12:0384 1 80 7360
"Polska weźmie odwet za tą gorzką porażkę" – przewiduje Von Christoph B. Schiltz na łamach niemieckiego "Die Welt". Artykuł poświęcony jest ostatniemu szczytowi Unii Europejskiej podczas którego przy sprzeciwie Polski wybrano Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej.
 

"To nie był dobry tydzień dla Europy. To było fiasko. Unia Europejska jest głęboko podzielona na krótko przed uroczystym szczytem związanym z 60. rocznicą Traktatów Rzymskich" – czytamy w publikacji niemieckiego dziennika. Autor artykułu przywołuje słowa Angeli Merkel, która zapowiedziała, że Deklaracja Rzymska ma być sygnałem jedności. W ocenie dziennikarza ta jedność o której się mówi jest "chimerą".

Jako przykład braku tej jedności Schiltz podaje ostatni szczyt, w czasie którego wybrano Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. "Merkel & Co. udało się zewrzeć szeregi, aby odizolować polską premier Beata Szydło i pozwolić jej odejść jako przegranej" – wskazuje. Dziennikarz wskazuje, że naiwne jest założenie, że sytuacja ta była tylko epizodem. Przestrzega, że "sprawa będzie miała daleko idące konsekwencje dla Polski i Unii Europejskiej". Zdaniem autora, przyczyni się ona do dalszego podziału polskiego społeczeństwa, a także stworzy nową przestrzeń dla antyeuropejskiej nastrojów i "silnego człowieka Jarosława Kaczyńskiego", który pozwoli na zintensyfikowanie kampanii przeciwko UE.

"Komentatorzy w Polsce są zgodni, że rząd tak łatwo nie pogodzi się z porażką" – pisze dziennikarz i pyta, czy w związku z tym, reelekcja "tak przeciętnego przewodniczącego Rady Europejskiej, jak Tusk, była tego warta". Autor podkreśla, że Polska ma ogromne znaczenie dla współpracy europejskiej, a Warszawa dysponuje środkami - jak weto - pozwalającymi wywierać presję na UE.

Nawiązując do zarzutów dotyczących dostarczania do Europy Środkowo–Wschodniej produktów gorszej jakości, dziennikarz Die Welt tłumaczy, że problem ten jest o wiele głębszy niż się wydaje. W jego ocenie, Europejczycy Środkowi i Wschodni obawiają się powstania w Europie społeczeństwa dwuklasowego, w związku z czym stali się pewni siebie i postanowili stawić czoła krajom starej UE. „Tradycyjny ośrodek grawitacyjny, który tworzyły Niemcy i Francja, należy do przeszłości. Powstają nowe koalicje, jak chociażby Grupa Wyszehradzka, która obejmuje Węgry, Czechy i Słowację, dodatkowo Polskę. To ośrodek władzy Kaczyńskiego na arenie europejskiej. Kraje te nie uczestniczą w relokacji uchodźców, a teraz chcą złożyć nawet własne wnioski na temat przyszłości Europy" – pisze dziennikarz. Schiltz odnosi się do zaproszenia przez kraje Beneluksu Polski, Węgier, Czech i Słowacji na rozmowy i określa tę inicjatywę jako „próbę zintegrowania heretyków, która jednak skończy się raczej niepowodzeniem”.

Pisząc o projekcie różnych prędkości na którym zależy Niemcom, Francji i Włochom, dziennikarz podkreśla że Europa wschodnia go odrzuca, ponieważ obawia się odstawienia na boczny tor, także finansowy.

/ Źródło: welt.de
/ api
https://dorzeczy.pl/...o-szefa-RE.html

 

 

Czyj interes będzie priorytetem dla Tuska? Lis i Żakowski nie mają wątpliwości. Oni naprawdę to powiedzieli
Dodano: 10.03.2017 [12:20]
148914192315340395148.jpg
foto: Piotr Galant/Gazeta Polska
Czyje interesy będzie realizował Donald Tusk w trakcie drugiej kadencji na stanowisku szefa Rady Europejskiej? Na to pytanie rozbrajająco szczerze odpowiedzieli dzisiaj w porannej rozmowie, na antenie TOK FM, Jacek Żakowski z Tomaszem Lisem.

Redaktorzy rozmawiali o ponownym wyborze Donalda Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej.
Tomasz Lis natychmiast jednak postanowił uspokoić kolegę.
 


Rozmowa odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych.


Żakowski w TOK FM o tym że Tusk na pierwszym miejscu powinien stawiać interes Europy. A Polskę "na drugim,a nawet trzecim".
To co na drugim?


 

@zelazna_logika Od dawna widzę, że w studio @Radio_TOK_FMbrakuje tym panom i miejsca i tlenu.

 


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1300 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 12 marzec 2017 - 19:48

Jacek Saryusz-Wolski odpowiada hejterom. Obnaża hipokryzję w PO i wśród unijnych przywódców
 
Dodano: 11.03.2017 [09:40]
 
148922160815347995195.jpg
foto: flickr.com/photos/europeancouncilpresident
„Szczytem hipokryzji” Jacek Saryusz-Wolski nazwał falę oburzenia w Platformie Obywatelskiej w związku z zamieszaniem wokół reelekcji Donalda Tuska. Polityk, który był oficjalnym kandydatem polskiego rządu na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej, podsumował unijny szczyt i odniósł się do zarzutów, które kierowali pod jego adresem byli już koledzy z Platformy.

Saryusz-Wolski na Twitterze odniósł się do swojej kandydatury i fali oburzenia w PO, jaką ona wywołała.

 

To szczyt hipokryzji że ci sami, którzy niszczyli wizerunek Polski donosami nań, teraz ubolewają
nad osłabieniem pozycji Polski

 

- Od kiedy w demokracji grzechem jest kandydowanie w konkurencyjnych procedurach zaś cnotą uczestniczenie w nieprzezroczystych rozdaniach ? Wobec niezgody rządu RP na poparcie nieformalnego lidera opozycji na szefa RE możliwa była albo otwarta konfrontacja albo porażka pod stołem . [...] To szczyt hipokryzji że ci sami, którzy niszczyli wizerunek Polski donosami nań, teraz ubolewają nad osłabieniem pozycji Polski  - podkreśla Jacek Saryusz-Wolski.


 
Jak informowaliśmy już na łamach portalu niezalezna.pl, dziennikarze i korespondenci z Brukseli donosili o zaskakujących kulisach szczytu UE w Brukseli. Unijne źródła poinformowały, że w głosowaniu przeciw wyborowi Tuska opowiedziała się tylko premier Beata Szydło, pozostali unijni przywódcy poparli go. Okazuje się jednak, że atmosfera w Brukseli była niezwykle napięta. Wymiana zdań między szefową polskiego rządu oraz innymi unijnymi przywódcami rzuca na reelekcję Donalda Tuska zupełnie nowe światło.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Buta unijnych przywódców. Tak na szczycie grozili Polsce: „Wy macie zasady, my mamy fundusze strukturalne”
Polityk miał rzucić do szefowej polskiego rządu: „Wy macie zasady, my mamy fundusze strukturalne”.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Beata Szydło odpowiada Hollande'owi: nie mogę traktować tego szantażu poważnie

 Odnosząc się do gróźb kierowanych pod adresem strony polskiej przez unijnych przywódców, Jacek Saryusz-Wolski wyjaśnia, że straszenie odebraniem funduszy jest bezpodstawne. 

- Nie mogę traktować poważnie szantażu polityka, który ma 4 procent poparcia i niedługo kończy kadencję - tak premier Beata Szydło odniosła się do słów prezydenta Francji Francois Hollande'a.

 

- Wielkość funduszy dla danego kraju zależy od obiektywnych parametrów: ludność, PKB względem średniej UE, bezrobocie, nie politycznej przychylności . [....] Fundusze UE to nie dobroczynność, a kompensata dla uboższych członków w zamian za otwarcie rynku, dla zamortyzowania szoków asymetrycznych  [...] Fundusze wynikają z prawa UE, nie z solidarności, ta jest dobrowolna, z serca i rozumu, nie można jej wprowadzać siłą (M.Schulz), już próbowano  - napisał Jacek Saryusz-Wolski.

 

Wielkość funduszy dla danego kraju zależy od obiektywnych parametrów: ludność, PKB względem średniej UE, bezrobocie, nie polit.przychylności


 

Fundusze wynikają z prawa UE,nie z solidarnośći,ta jest dobrowolna,z serca i rozumu, nie można jej wprowadzać siłą (M.Schulz), już próbowano


 

Sami:
-demokracją z 1szą eur.konstytucją 3 maja
-w powstaniach
-wobec: bolszewików w 20
-2 totalitaryzmów w 39 i 44
-w 80/81,89
-los i racja


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1301 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 13 marzec 2017 - 13:42

Jak człowiek niemiecko-żydowskiego pochodzenia ma reprezentować Polskę? %-) Bo ma paszport z orzełkiem (jeszcze...)?  B) 

 

Jakubiak: Tusk jest urzędnikiem europejskim pochodzenia polskiego. "Nie budujmy teorii, że on reprezentuje Polskę"

opublikowano:

26 minut temu · aktualizacja: 22 minuty temu

00e61e19da824dff80fd19d04cc2e305.png

autor: PAP/Bartłomiej Zborowski

 
 

— powiedział Marek Jakubiak (Kukiz‘15), komentując w rozmowie z radiem tok fm wybór Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej.

Nasz błąd polega na romantycznym podejściu do ludzi. (…) Unia Europejska działa w ten sposób, że pan Tusk jest urzędnikiem europejskim pochodzenia polskiego. W latach 70.-80. było tak, że gdy ktoś mówił po polsku, to musiał być Polakiem. A dziś trzeba zejść na ziemię. Przypisywanie Tuskowi roli nadrzędnych, jeśli chodzi o jego pochodzenie, jest nietrafione

W ocenie posła K‘15 Europa dwóch prędkości de facto istnieje już od jakiegoś czasu - choćby ze względu na funkcjonowanie strefy euro.

— zaznaczył Jakubiak.

W tej całej dyskusji pomija się jeden zasadniczy fakt. (…) Jesteśmy ciągle niedofinansowanym państwem, nie mamy http://wpolityce.pl/...ezentuje-polske

 

 

No nie oczekiwał bym że się Tusk zjawi... chyba, że go doprowadzą, ale wtedy poprosi Angelę o azyl :D

 

 

Niezalezna.pl: Tusk wezwany na wtorek do prokuratury
Polska
 

Donald Tusk jest na wtorek wezwany do Prokuratury Okręgowej w Warszawie jako świadek w śledztwie przeciwko b. szefom SKW o podjęcie bez zgody władz współpracy z rosyjskim FSB - potwierdził poniedziałkową wiadomość portalu niezalezna.pl rzecznik tej prokuratury.

 

0006GAH2HDF1T3XG-C122-F4.jpg
Donald Tusk wezwany na wtorek do prokuratury /PAP/EPA

Śledztwo prowadzi wydział wojskowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jej rzecznik Michał Dziekański poinformował, że Tusk - b. premier, który w zeszłym tygodniu uzyskał reelekcję na przewodniczącego Rady Europejskiej - jest wezwany w tym śledztwie jako świadek. Niezalezna.pl podała, że b. premier odebrał wezwanie.

Reklama
count.gif?pc=514576&rd=1489396331

W grudniu 2016 r. ujawniono, że w śledztwie postawiono zarzuty b. szefom SKW Januszowi Noskowi i Piotrowi Pytlowi. Zarzuty - jak informował wtedy PAP prok. Michał Dziekański - polegają na "przekroczeniu uprawnień funkcjonariusza publicznego wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez zgody prezesa Rady Ministrów, wymaganej przez ustawę o SKW i SWW".

"Zawarta w kwietniu 2010 r., tuż po katastrofie smoleńskiej, umowa o współpracy między SKW i FSB dotyczyła współdziałania stron przeciwko zagrożeniom odnoszącym się do którejkolwiek ze stron. A takim zagrożeniem dla FSB były m.in. działania podejmowane przez Amerykanów oraz NATO. Na celowniku SKW znalazł się prok. Marek Pasionek, który był jednym z prokuratorów nadzorujących śledztwo Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie w sprawie katastrofy smoleńskiej" - pisała w grudniu "Gazeta Polska Codziennie".

Art. 9 ustęp 2 ustawy o służbach kontrwywiadu i wywiadu wojskowego stanowi, że podjęcie przez szefów obu służb współpracy z "właściwymi organami i służbami innych państw" może nastąpić po uzyskaniu zgody prezesa Rady Ministrów, który przed wyrażeniem zgody zasięga opinii ministra obrony narodowej.

W grudniu TVN i "Gazeta Wyborcza" podawały, że chodzi o umowę zawartą przez SKW w 2010 r. z rosyjskimi służbami specjalnymi, związaną z koniecznością wycofania z Afganistanu polskiego kontyngentu wojskowego, dla którego droga powrotna prowadziła przez teren Rosji. "Umowa pozwalała na sprawne, bezpieczne wycofywanie naszych żołnierzy oraz sprzętu z Afganistanu" - podała TVN, powołując się na rozmówców ze służb.

Według portalu niezalezna.pl pod lupą śledczych znalazły się m.in. wizyty Rosjan w siedzibie SKW oraz delegacje gen. Janusza Noska oraz Piotra Pytla do Rosji. "Według świadków przebywający w Polsce funkcjonariusze FSB mieli możliwość swobodnego poruszania się po siedzibie SKW, a na służbowym parkingu stał ich samochód, którego nie sprawdzono m.in. pod kątem urządzeń szpiegowskich. Takich przywilejów nie mieli oficerowie SKW, którzy podczas wizyty w Rosji byli pod stałą obserwacją i kontrolą FSB" - napisał portal odwołując się do informacji "GPC".



Czytaj więcej na http://fakty.interia...ampaign=firefox

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1302 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 13 marzec 2017 - 14:37

Jasiu człowiekiem prawym zawsze był, kiedyś przynajmniej...  :wacko:

 

Generał Nosek wsypał Tuska. "Wyrażał zgodę na podjęcie współpracy" SKW z FSB
 
148940681115366895302.jpg
foto:

Donald Tusk wyraził zgodę na współpracę z rosyjskim kontrwywiadem. Po ujawnieniu przez niezalezna.pl informacji, że prokuratura wezwała na przesłuchanie Donalda Tuska. Reporter RMF FM rozmawiał z byłym szefem SKW. Generał Janusz Nosek ujawnił, że ówczesny premier wydał zgodę na podjęcie współpracy polskich służb specjalnych z rosyjską FSB.

Dzisiaj podaliśmy, że Wydział wojskowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie wezwał na przesłuchanie byłego premiera Donalda Tuska, które ma się odbyć w środę 15 marca. Jest związane ze śledztwem dotyczącym badania okoliczności współpracy i umowy pomiędzy Służbą Kontrwywiadu Wojskowego z FSB. Informacja portalu niezalezna.pl wywołała polityczno-medialną burzę.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tusk wezwany na przesłuchanie! Będzie pytany o tajną umowę ze służbami Putina

Śledztwo dotyczy artykułu 231 kodeksu karnego, a zarzuty dotychczas postawiono dwóm osobom: gen. Januszowi Noskowi oraz jego następcy na stanowisku szefa SKW Piotrowi Pytlowi.

I właśnie z tym pierwszym rozmawiał reporter RMF FM. Jak można było się spodziewać Nosek zarzucił prokuraturze "działanie polityczne", a także twierdził, że zeznania Tuska "nic nie wniosą".

A czy taką umowę mogliście podpisać bez wiedzy premiera, czy tylko i wyłącznie za jego wiedzą? - zapytał reporter. 

Jeśli chodzi o umowę, nie była w żaden sposób wymagana zgoda premiera. Była wymagana zgoda premiera na podjęcie współpracy, która jest elementem poprzedzającym podpisanie umowy.

Taka zgoda była?

W odpowiednim momencie była wydana
.


I dalej...

Właśnie tego dotyczyła ta umowa między innymi?
Ja nie mogę mówić, czego dotyczyła umowa. Ja zwracam uwagę, jakie były realne okoliczności międzynarodowe w owym okresie, które zmuszały Polskę - a służby w szczególności - do tego, aby w możliwie szerokim zakresie stworzyć warunki do bezpiecznego wykonywania zadań przez siły zbrojne poza granicami kraju.

Czyli pana zdaniem taka zgoda na współpracę była?
Nie moim zdaniem.

A wiedza premiera też była?
Oczywiście, że tak. Skoro wyrażał zgodę na podjęcie współpracy, to miał również w tym zakresie odpowiednią wiedzę.

 

http://m.niezalezna....pracy-skw-z-fsb

 

 

= = = =

 

Ale Michnik się zdziwi. Przyjedzie do Płocka a tam ...
 10:52 13 marca 2017
c6s_6s-wgaaetgc.jpg
  Twitter
 
Adam Michnik, szef upadającej "Gazety Wyborczej" jeździ po Polsce i szuka wsparcia wśród tych, którzy jeszcze wierzą w jego mądrość. Kolejny przystanek pseudo-pielgrzymii Michnika to Płock. A tam ... plakaty porozklejane na mieście w formie Listu Gończego za Adamem Michnikiem. Ciekawe jak zareaguje naczelny "GW".
 

Michnik otrzymał zaproszenie od lokalnego oddziału Komitetu Obrony Demokracji w Płocku. Spotkanie zostanie zorganizowane 14 marca w Spółdzielczym Domu Kultury o godzinie 17.00. 

Płock już przygotowuje się na przyjazd Adama Michnika. Na ulicach pełno plakatów w formie ... listu gończego. Na plakacie widać Stefana Michnika Szechtera (stalinowskiego zbrodniarza) oraz jego brata Adama Michnika. Na górze napis: LIST GOŃCZY. Zdrajcy narodu polskiego! 

Ciekawe jak zachowa się Michnika, gdy zobaczy swoje oblicze na mieście. Pewnie będzie domagał się ... zapłaty za użycie jego zdjęcia!

 

 

List gończy za Michnikiem w Płocku pic.twitter.com/sc5GMA34AT

— Prawa strona

Źródło: TWITTER

http://telewizjarepu...-tam,45730.html

 

 

= = = =

Honory dla sędziego zasłużonego dla komuny, wiceministra u Jaruzelskiego
Dodano: 13.03.2017 [07:10]
148938542115362995282.jpg
foto: Filip Błażejowski/Gazeta Polska
W PRL-u sędzia Józef Musioł był wiceministrem sprawiedliwości w ekipie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, członkiem władz centralnych Stronnictwa Demokratycznego. Dziś jako prezes organizacji sędziowskiej staje w pierwszym szeregu przeciwników reformy sądownictwa. A mimo to został nominowany do Nagrody im. Jana Rodowicza „Anody”.

Józef Musioł, przewodniczący Stowarzyszenia Sędziów Sądu Najwyższego w Stanie Spoczynku, występuje ostatnio aktywnie przeciwko planowanej przez rząd reformie wymiaru sprawiedliwości, mającej przeciąć jego patologiczne więzy z PRL-em. Nic dziwnego, skoro sędzia miał się w tamtym okresie znakomicie i jego zasług dla minionego systemu nie sposób przecenić.

W komunistycznym państwie Józef Musioł był jednym z bardziej zaufanych ludzi władzy. W latach 80. jako członek władz Stronnictwa Demokratycznego, wspierającego działania PZPR-u, został wiceministrem sprawiedliwości. W tej roli sędzia trwał w ekipach premierów: Wojciecha Jaruzelskiego, Zbigniewa Messnera, Mieczysława Rakowskiego, a także przy próbie powołania gabinetu Czesława Kiszczaka.

Sędzia Musioł w czasach głębokiego PRL-u był sędzią Sądu Najwyższego, co dziś przypisuje sobie jako powód do chluby. Za chwalebne uznaje też swoje członkostwo w SD w czasie PRL-u, przeciwstawiając to członkostwu w PZPR-ze, choć jak wiadomo, frakcja SD bezwzględnie wspierała partię w każdej istotnej kwestii politycznej.

Fakty z życiorysu odmalowują Musioła jako prominenta obozu totalitarnej władzy z PRL-u, ale on sam poczuwa się do wyznaczania w wolnej Polsce standardów demokracji i wzorców niezależności sędziowskiej. W tym zapale sędzia nie unika okazji, by porównywać metody rządów PiS-u do działań totalitaryzmu hitlerowskich Niemiec.

W odniesieniu do tych faktów trudno uwierzyć, że sędzia Musioł został nominowany w 2016 r. do Nagrody im. Jana Rodowicza „Anody”. Do tego kapituła wyróżnienia uznała, że pasuje jak ulał do najważniejszej nagradzanej kategorii za „całokształt dokonań i postawę życiową stanowiąca wzór do naśladowania dla młodych pokoleń”. Członkowie kapituły podali, że kierowali się m.in. zasługami sędziego dla Śląska (głównie w organizacji utworzonej i kierowanej przez niego samego od czasów PRL-u).

Choć sędzia ostatecznie laureatem nagrody nie został, to nominując go, najwyraźniej przyjęto bezkrytycznie laurkę wystawioną mu przez zgłaszającego go do nagrody dyplomatę Grzegorza Łubczyka, w przeszłości korespondenta „Sztandaru Młodych” i ambasadora RP na Węgrzech.
 

http://niezalezna.pl...u-jaruzelskiego


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1303 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 13 marzec 2017 - 14:40

O! I to jest właściwie zadane pytanie :D

 

17201226_407113929664278_405866905054167


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1304 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 14 marzec 2017 - 12:48

17265273_1463110853719425_80839213155756

 

17342507_933070770163169_840245768302268

 

Klienci gorszego sortu: czym zagraniczne koncerny faszerują Polaków. Gorsza jakość, wyższa cena
Dla niektórych firm Polska stała się śmietnikiem Europy. ,,Wprost” dotarł do przykładów produktów, które mają gorszy skład w Polsce, a lepszy w Europie Zachodniej. Chociaż tu i tam są sprzedawane pod tą samą marką.
 

Paluszki rybne Tesco. Wersja sprzedawana dla Brytyjczyków zawiera 65 proc. mięsa dorsza. Wersja dla Polaków: 50 proc. mielonego mięsa ryb białych: miruna, morszczuk, mintaj, dorsz. Produkt jest sprzedawany w Polsce pod marką własną Tesco Value. W Wielkiej Brytanii pod marką Tesco Everyday Value, lokalnym odpowiednikiem marki własnej Tesco. Podobne pudełko i szata graficzna. Ta sama waga: 250 gram. U nas i na Wyspach po 10 paluszków w pudełku. I teraz uwaga: Wersja polska kosztuje 3,59 zł. Wersja brytyjska 60 pensów, czyli ok. 2,98 zł. Brytyjskie paluszki nie dość, że mają więcej lepszej ryby w składzie, to są jeszcze o 61 groszy tańsze niż te polskie.

Inny przykład: Ketchup łagodny Carrefour. Główny składnik w wersji dla Polaków: koncentrat pomidorowy 17,8 proc. Wersja dla Francuzów: 66 proc. przecieru pomidorowego. Z dopiskiem: 120 g świeżych pomidorów na 100 g produktu. Obydwa ketchupy są sprzedawane i w Polsce, i we Francji pod tą samą marką Carrefour. Postanowiliśmy prześwietlić składy kilkudziesięciu produktów, które występują pod taką samą marką i w podobnych opakowaniach w Polsce i za granicą.

Polska śmietnikiem Europy

Wyniki są szokujące. Przebadane przez nas produkty mają gorszy skład w Polsce, a lepszy za granicą. Mało tego. W kilku przypadkach gorsze produkty są sprzedawane w Polsce drożej niż ich lepszy odpowiednik za granicą. W tych przypadkach dla wielkich koncernów spożywczych i sieci handlowych Polska stała się śmietnikiem, na którym można sprzedać drożej i gorzej. I nie kontroluje tego nikt. Wszystkie rządowe agencje, które wydawałoby się powinny się sprawą zainteresować, rozkładają ręce. Państwo tutaj nie działa.

„Wysyłamy produkty drugiej jakości do sklepów w Środkowej i Wschodniej Europie”

– W wielu przypadkach wysyłamy produkty pierwszej jakości do marketów w Wielkiej Brytanii, a produkty drugiej jakości do sklepów w Środkowej i Wschodniej Europie – to wypowiedź Matta Simistera dyrektora brytyjskiej sieci hipermarketów Tesco wygłoszona podczas debaty o marnowaniu żywności w brytyjskim parlamencie.

 

Po ujawnieniu tych słów przez polskie media przetoczyła się burza z piorunami, że oto Polacy zjedzą to, co zwykły Brytyjczyk wyrzuciłby do śmietnika. Polski oddział prasowy Tesco musiał jakoś ratować wizerunek brytyjskiej sieci marketów. Wyjaśniano, że słowa dyrektora zostały wyrwane z kontekstu. Że sieć w każdym kraju oferuje produkty wysokiej jakości. Że dyrektor Simister miał na myśli zewnętrzny wygląd produktów, czyli, że te sprzedawane na Wyspach są po prostu bardziej atrakcyjne wizualnie.

To nie jedyne przykłady

Więcej przykładów tego, w jaki sposób traktowani są polscy konsumenci opublikowaliśmy na łamach najnowszego wydania tygodnika "Wprost". To m.in. parówki, filety z makreli, chipsy, herbatniki, kostki rosołowe czy tuńczyk w puszce.

 

https://www.wprost.p...wyzsza-cena.htm


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1305 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 14 marzec 2017 - 12:49

POlecam pamięci rządów PO+PSL i wielkorotnym nocnym próbom opie*dolenia polskich lasów.... Memento:

 

 

https://www.facebook...?type=2


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1306 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 15 marzec 2017 - 11:49

Kto zniszczył podczas II wojny światowej Rotterdam? Według Tuska - "naziści"

 

148956977515385295411.jpg

 

Donald Tusk potwierdza po raz kolejny, że jest i był kandydatem niemieckim. Tym razem - broniąc Holendrów przed oskarżeniami Turcji - stwierdził, że w czasie II wojny światowej Rotterdam został zniszczony przez... nazistów. Nie przez Niemców ani choćby "niemieckich nazistów", lecz przez grupę pozbawioną narodowości. To idealne wpisanie się w nową politykę historyczną Niemiec, próbującą oddzielić III Rzeszę od narodu niemieckiego.

W wyniku konfliktu dyplomatycznego między Turcją a Holandią władze tureckie miotają przeróżne oskarżenia pod adresem Holendrów, nazywając ich "hitlerowcami", "nazistami" i "faszystami".

Kilka dni (!) po zamieszkach w Rotterdamie głos postanowił zabrać nowy-stary szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Złośliwi komentowali, że tyle czasu potrzebował, by skonsultować swoje stanowisko z Angelą Merkel. Co wymyślił Tusk? Stwierdził, że "każdy, kto widzi faszyzm" w Holandii, jest "oderwany od rzeczywistości". Dlaczego? Bo w Rotterdamie burmistrzem jest polityk urodzony w Maroku, a sam Rotterdam "został zniszczony przez nazistów".

http://niezalezna.pl...g-tuska-nazisci



#1307 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 15 marzec 2017 - 12:31

O ile pamiętam to władze pewnych uczelnii wiodły prym przeciwko lustracji... W sumie trudno się dziwić, Wielu sędziwych decydentów swoje szlify profesorskie odbierało jeszcze od Jaruzela... a w tamtych czasach zostać kimś na uczelni mógł zostać tylko człowiek z błogosławieństwem kolaborantów okupanta sowieckiego.

 

Nie było zgody na ten wykład na UW. Wcześniej pozwalali na dyskusje o perwersjach
Dodano: 13.03.2017 [22:59]
148942530815369295319.jpg
foto: Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

 

 

Dziś władze Uniwersytetu Warszawskiego nie wydały zgody na organizację spotkania z Rebeccą Kiessling, amerykańską prawniczką, działaczką pro-life, poczętą w wyniku gwałtu. Odmowę tłumaczyły tym, że „wydarzenie miałoby formę promowania określonego stanowiska światopoglądowego, a nie dyskusji akademickiej”. Tymczasem problemów z podobnym zezwoleniem w poprzednich lata nie mieli m.in. organizatorzy konferencji o… pornografii, transseksualizmie, a nawet o azjatyckich perwersjach seksualnych.
 
Mecenas Rebecca Kiessling jest szanowanym na całym świecie adwokatem, który pierwszy raz odwiedza Polskę. Dziś odbyło się jej spotkanie z parlamentarzystami. Po południu działaczka pro-life miała wziąć udział w wykładzie na UW. Jednak organizatorzy w dniu wydarzenia otrzymali finalne potwierdzenie od władz uniwersytetu, że wykład nie może się odbyć się.

W formule zaproponowanej przez Studenckie Koło Nauk o Państwie i Prawie „Pro Patria” wydarzenie miałoby formę promowania określonego stanowiska światopoglądowego, a nie dyskusji akademickiej

– tłumaczyły odmowę władze UW.

Organizatorzy spotkań odbywających się na Uniwersytecie powinni mieć świadomość, że wszelkie wydarzenia odbywające się w murach uczelni wpływają na jej wizerunek. Każdy członek społeczności akademickiej musi wykazywać się odpowiedzialnością za instytucję, której jest częścią

– dodały.
 
UW skarży się, że spotkanie z Kiessling w proponowanej formie promowałoby „określone stanowisko światopoglądowe”. Oto kilka tematów konferencji, spotkań, które nie przeszkadzały władzom uniwersytetu:

Konferencja o perwersyjnym seksie (masochizm, sadomasochizm, związywanie - tzw. marginesy seksualności) (2013);
Konferencja o azjatyckich perwersjach seksualnych (2013);
Konferencja o pornografii (2014);
Konferencja o transseksualizmie (2014);
Wykład „Transfobia czy transmizoginia? Społeczne piętnowanie trans-kobiecości” (2016);
Paris Is Burning - pokaz filmu z przedmową (film prezentuje środowisko czarnych bądź latynoskich drag queens oraz transseksualistów, których życie toczyło się w barach i klubach tanecznych Harlemu na przełomie lat 80. i 90.) (2016);
Sytuacja osób LGBTQ na UW - ogłoszenie wyników badania (raport dofinansowany został z budżetu Samorządu Studentów UW) (2016);
ChemSex - pokaz filmu z przedmową [Queerowy Klub Filmowy] - film „na temat występującego coraz częściej w środowiskach gejów zjawiska uprawiania seksu pod wpływem
narkotyków” (2017).

W najbliższych dniach spotkania z mecenas mają się odbyć na uniwersytetach w Lublinie, Krakowie, Toruniu oraz w placówce kulturalnej w Łomiankach. Organizatorzy nadal mają nadzieję na to, że uda się w innym terminie zorganizować spotkanie z Rebeccą Kiessling na UW.
 
 
Autor: oaŹródło: niezalezna.pl

http://niezalezna.pl...e-o-perwersjach


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1308 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 marzec 2017 - 11:22

Viktor Orbán: trzeba "powstrzymać Brukselę". Mocne słowa węgierskiego premiera
Dodano: 15.03.2017 [14:01]
148958291115387295426.jpg
foto: Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
 
O konieczności "powstrzymania Brukseli" mówił w środę premier Węgier Viktor Orban podczas obchodów święta narodowego w rocznicę wybuchu powstania węgierskiego w 1848 roku. Podziękował też przybyłym na uroczystości Polakom, którzy zjawili się tam w ramach akcji Wielki Wyjazd Na Węgry, organizowanej przez Kluby "Gazety Polskiej".

Orban oświadczył, że Węgrzy muszą odważnie rozegrać batalie w obronie swej niezależności i narodowej samodzielności. "Musimy powstrzymać Brukselę, musimy ochronić swoje granice" – powiedział.

"Być może dla Brukseli i międzynarodowego kapitału nie ma znaczenia ani przeszłość węgierskiego narodu, ani węgierska przyszłość, ale dla nas ma. Być może dla Brukseli i międzynarodowego kapitału nie ma znaczenia bezpieczeństwo Europejczyków, ale dla nas ma. Być może dla Brukseli i międzynarodowego kapitału nie ma znaczenia, czy pozostaniemy Węgrami, ale dla nas ma"

– oznajmił.

Jak podkreślił, trzeba zapobiec osiedlaniu imigrantów, a "sieć utrzymywaną z zagranicznych pieniędzy" należy uczynić przejrzystą. Nawiązał w ten sposób do planowanego projektu ustawy dotyczącego "organizacji agentów" finansowanych z zagranicy.

Orban zaznaczył, że Wiosna Ludów wybuchła, "ponieważ ówczesne mocarstwa odmówiły narodom prawa do transformacji systemu rządów, planowania własnej gospodarki i otwarcia swojej kultury na nowe idee" i "dziś w Europie wieją wiatry 1848 r.".

Jak zaznaczył, Bruksela powinna zrzucić "maski hipokryzji" i konieczna jest otwarta rozmowa oraz debata o przyszłości. "Dzisiaj mamy jeszcze możliwość utrzymania wyzwalającej energii buntu w konstytucyjnych ramach i przeobrazić głęboko, pokojowo i w uporządkowany sposób europejskie imperium" – ocenił.

Orban rozpoczął swe przemówienie od słów skierowanych do Polaków, którzy uczestniczyli w uroczystości. Na obchody po raz piąty przyjechali do Budapesztu przedstawiciele Klubów "Gazety Polskiej". "Z serca pozdrawiam przyjaciół przybyłych z Polski. To dla nas ważne, że tak jak w 1848 r., tak samo dziś są tu z nami" – powiedział Orban.

O Polakach wspomniał też wcześniej w swym przemówieniu burmistrz Budapesztu Istvan Tarlos. "Bóg przywiódł na dzisiejszą uroczystość naszych polskich przyjaciół i braci. My, Węgrzy, nie zapomnimy, ilu polskich bohaterów walczyło o węgierską wolność" – oświadczył.

Pełniący posługę na Węgrzech o. Paweł Cebula, który pomagał węgierskim organizatorom podczas uroczystości, powiedział, że bardzo się cieszy, iż na obchody przybyło wielu Polaków mimo "trudnej sytuacji i bardzo emocjonalnej atmosfery" po wyborze na szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, którego poparł także Orban.

"Nie można ulegać emocjom" – ocenił o. Cebula. Jak zaznaczył, jedno wydarzenie, związane w dodatku tylko z jedną osobą, nie może przekreślić tysiącletniej przyjaźni w obliczu obecnych zagrożeń. "Tu chodzi o wojnę cywilizacji. Gdyby Polacy mieli teraz odwrócić się od Węgrów, czy nawet premiera Orbana, z tego będą się cieszyć tylko nasi wrogowie" – powiedział.

 
 
Autor: wgŹródło: niezalezna.pl, PAP

http://niezalezna.pl...skiego-premiera


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1309 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 17 marzec 2017 - 22:51

Z barbarzyńcami sie nie pertraktuje, nie zawiera fałszywych 'przyjaźni'... na koniec i tak cię zdradzą i oszukają wbijając nóż w plecy.

 

17352472_1285567501525857_82943667581581


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1310 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 18 marzec 2017 - 13:09

Trump olał Makrelę.

http://niezalezna.pl...oni-bez-reakcji

 

_________________________________

 

Trump: Niemcy są winne NATO ogromne pieniądze za obronę.
 
trump_merkel_bialy_dom_twitter-400x0.jpg 

 

 

Donald Trump skomentował wizytę Angeli Merkel w Białym Domu. Prezydent USA podkreślił, że było to wspaniałe spotkanie. Dodał jednocześnie, że Niemcy są winne NATO ogromne pieniądze.

 

Trump odniósł się na twitterze do komentarzy na temat spotkania z niemiecką kanclerz. Jak napisał, wbrew „fake news” , miał wspaniałe spotkanie z Angelą Merkel.

Dodał jednak, że według niego „Niemcy są winne NATO ogromne sumy pieniędzy i Stany Zjednoczone muszą być lepiej opłacane za potężną i bardzo drogą obronę, jaką zapewniają Niemcom”.

 

http://www.fronda.pl...rone,89456.html



#1311 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 19 marzec 2017 - 18:06

GrzechG: Polskość to niemieckość
Opublikowano dnia 18.03.2017 12:46
 
Platforma, Nowoczesna, środowiska dziennikarskie skupione wokół Agory czy TVN dbają o interesy niemieckie w Polsce, nazywane przez nich europejskimi, a europejskie stoją oczywiście wyżej od polskich, bo polskie z kolei to jest ta nieznośna tradycja i religia, co nie przystaje do zlaicyzowanej Europy.

Tytuł, tylko bardzo luźno nawiązuje do "słynnych" słów młodego Donalda Tuska, ale na tym koniec analogii i nie o to w gruncie rzeczy chodzi. Mamy bowiem obecnie do czynienia z otwartą próbą złamania naszej tożsamości narodowej, a przynajmniej jej całkowitej relatywizacji, tak dalekiej, by w końcu słowo polskość już nie wiadomo co tak naprawdę znaczyło. Niemieckie i zachodnie elity patrzą na Polskę jak skansen kulturowy, który zupełnie nie pasuje do wizji Europy Angeli Merkel. Gospodarczo pniemy się w górę, ale ta polskość, w wydaniu Jarosława Kaczyńskiego i jego partii jest nie do zniesienia. W polityce, polskość oznacza, w pewnym uproszczeniu, dbałość o polskie, narodowe interesy, o naszą kulturę i tradycję, o nasz język. Ta polskość jest wpisana w rodzimy kod kulturowy i na pozór nikomu to nie przeszkadza. Nikt oczywiście nie ma monopolu na polskość, ale jej definiowanie na nowo, jej demontowanie jako spójnego dotąd zbioru pewnych wartości trwa już ponad ćwierć wieku, w swojej nowej i dużo groźniejszej, postkomunistycznej odsłonie.    

 

Teraz jednak, kiedy mniej lub bardziej poważne próby odsunięcia PiS od władzy spełzły na niczym, zarówno Zachód jak i wewnętrzna opozycja, prowadzą już otwartą wojnę z naszym tradycyjnym rozumieniem polskości i polskich interesów. "Wybór" Tuska, wbrew stanowisku polskiego rządu był ukoronowaniem tych działań.To jest taki swoisty polityczny gender. Polskość można obrabiać i na nowo definiować, już nie w kategoriach sporu pomiędzy prawicą i lewicą, tylko formułować ją na zupełnie nowych fundamentach. Media niemieckie w Polsce ogrywają w tej walce ważną rolę, ale przecież nie działają same. Co więcej, tworzą spójny sojusz z dużymi stacjami telewizyjnymi, prasą i z tak zwaną totalną opozycją polityczną. Dlatego tak ważna jest obrona polskości, by na końcu nie okazało się, że polskość została zastąpiona płynnie i niemal niezauważalnie w niemieckość (europejskość), tak płynnie, że obecni wyborcy PO czy Nowoczesnej będą święcie przekonani, że niemieckość to jest jednak polskość, tylko taka lepsza i ciekawsza, bliższa Zachodowi, wyzbyta nacjonalizmu i tej nieznośnej katolickości naszego społeczeństwa.

 

Tak jak w świecie gender, płeć to jednostkowy akt wyboru kulturowego, a nie determinizmu biologicznego, tak w świecie polityki, polskość nie jest już ustalonym kanonem wartości, przypisanych od wieków narodowi polskiemu, tylko pojęciem całkowicie płynnym, które w imię ściśle określonych interesów politycznych i ideologicznych (zagranicznych), trzeba na nowo zdefiniować. I to robią media prywatne w Polsce i działające w naszym kraju zachodnie koncerny medialne, głównie niemieckie. Trzeba Polaków reedukować, trzeba im tłumaczyć, że europejskość, w naszym oczywiście, niemieckim rozumieniu, jest ważniejsza od zachowania polskości i dbałości o polskie interesy. To, że w gębach polityków, którzy przez osiem lat realizowali scenariusz niemiecki dla Polski, jest tyle frazesów o naszej racji stanu, o tym, jak to PiS działał w Brukseli na szkodę Polski, to nie tylko nie dziwi, ale jest być może buntem autentycznym, ponieważ oni zupełnie inaczej pojmują polskość. Dla nich, od fazy nienormalności przeszła ona w fazę mitycznej europejskości. I to w przypadku dużych państw Unii Europejskiej jest absolutny ewenement. Niemcy, tak jak od wieków, dbają tylko i wyłącznie o swoje, niemieckie interesy, a Francuzi o francuskie.

 

Platforma, Nowoczesna, środowiska dziennikarskie skupione wokół Agory czy TVN dbają o interesy niemieckie w Polsce, nazywane przez nich europejskimi, a europejskie stoją oczywiście wyżej od polskich, bo polskie z kolei to jest ta nieznośna tradycja i religia, co nie przystaje do zlaicyzowanej Europy. Nie jest oczywiście prawdą twierdzenie, ze PiS to Polska, i nikt tak nie twierdzi, ale prawdą jest, że Prawo i Sprawiedliwość działa na rzecz obrony polskich interesów w Europie, broni ich także w kraju. Jednocześnie, PiS, tak jak większość społeczeństwa akceptuje, co zrozumiałe, wiele europejskich wartości takich jak wolny handel, swobodny przepływ ludzi, demokracja czy wolność. Co więcej, jesteśmy europejskimi liderami w realizacji tych idei. Problem tylko w tym, że tak kurczowo trzymamy się naszej tradycji, że PiS broni polskich interesów. Nie o taką Polskę chodzi zachodnim elitom, silną i podmiotową, kreującą przyszłość Europy. List szefa Ringier Axel Springer Marka Dekana i przeprosiny Towarzystwa Dziennikarskiego skierowane do Niemców, mogą oburzać, ale wcale nie dziwią. Polskość, rozumiana jako dbałość o nasze, narodowe interesy, jest dla wielu nie do przyjęcia. A ten tupet jest całkowicie zrozumiały, ponieważ wyborcy PO i.N zostali już odpowiednio "przerobieni". Dla większości z nich europejskość w wydaniu niemieckim to po prostu polskość. I nadziei na zmianę tego nowego stanu świadomości elektoratu TVN, póki co, nie ma.

http://www.tysol.pl/...-to-niemieckosc

 

Długi cień Kaczyńskiego zawisł nad spotkaniem Trump-Merkel, czyli prasa niemiecka w szponach obsesji
Opublikowano dnia 18.03.2017 12:50
 
Podczas, kiedy większość "cywilizowanego świata" skupia się na tym, że Donald Trump nie wykazał wystarczającego entuzjazmu w częstotliwości uścisków dłoni proponowanych przez Angelę Merkel, Niemcy, a konkretnie Tagesspiegel, raczy swych czytelników zgoła inną retoryką...
Podczas, kiedy większość "cywilizowanego świata" skupia się na tym, że Donald Trump nie wykazał wystarczającego entuzjazmu w częstotliwości uścisków dłoni proponowanych przez Angelę Merkel, Niemcy, a konkretnie Tagesspiegel, raczy swych czytelników zgoła inną retoryką...

Otóż, mozolnie kreuje się tu obraz oblężonej wyspy, na której zdani na siebie przeciwnicy, stanowiący jednak przedstawicieli sił dobra, decydują się na alians w obliczu wrogiej "inwazji". Christoph von Marschall, autor artykułu, odmalowuje czytelnikowi epicką scenę przymierza tytanów zwartych w "uścisku" przeznaczenia, które pcha ich ku sobie na przekór wszystkiemu, byle tylko uratować świat przed,  nie zgadną Państwo, przed... Kaczyńskim.

A pisze, ów czarodziej słowa, tak:
 

Donald Trump i Angela Merkel wiedzą, że się nawzajem potrzebują. W tym świecie pełnym konfliktów Niemcy i USA są na siebie skazani i lepiej, gdy działają razem niż przeciw sobie. To zainteresowanie wspólnym działaniem wreszcie znów zostało zamanifestowane, nawet jeśli nie wszystkim ich stronnikom się to podoba.

- tu wyraźnie napięcie narasta...
 

Jakże uspokajający to kontrast wobec postawy Erdogana czy Jarosława Kaczyńskiego, którzy formalnie również należą do wspólnoty zachodniej, jednak w relacjach z partnerami gotowi są zniszczyć wszelkie mosty, jeśli tylko w ten sposób obiecują sobie korzyści na arenie wewnętrznej.

- dramatycznie konkluduje autor.


Czy widzą Państwo, jakaż jest szalona, powalająca różnica pomiędzy tragicznymi bohaterami zwartymi w szlachetnym przymierzu a łypiącymi za rogiem złoczyńcami? I czy media niemieckie za trendy uznały obecnie robienie tandemu polityczno-ideologicznego z Kaczyńskiego i Erdogana? Swoją drogą, coraz bardziej zastanawiający jest fakt wpływu prezesa PiS na stan umysłu prasy niemieckiej, abstrahując od tego w jakim języku ta prasa publikuje. Liczy się fakt, że długi cień Jarosława Kaczyńskiego lub też i sama jego osoba przewija się w kontekście wszystkich nieomal podawanych tam wiadomości, od podwieczorku w gronie koła gospodyń poczynając, a na spotkaniu Trump-Merkel kończąc. Pytanie, czy to forma zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych, czy bardzo konkretny cel polityczny?

Aleksandra Jakubiak/ tłum. Marian Karol Panic

źródło: tagesspiegel

17425155_1520729251295353_22932206993874

 

17353502_437992239904352_538814862361680


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1312 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 19 marzec 2017 - 18:44

17358897_1812965378966682_65249337249362


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1313 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 19 marzec 2017 - 18:49

17352238_1462190807165717_78305707643624

 

Sku*wiele już nawet się nie kryją...

 

 

Nie do wiary! Dziennikarze-pacynki paradują w narodowych barwach Niemiec po stolicy! “W obronie wolności mediów”

 

 

Mar 19, 2017

niemcy-696x472.jpgniemcy-696x472.jpg

http://newsweb.pl/wp...mcy-696x472.jpg

 

niemcy-696x472.jpg

Do czego jeszcze posuną się aktywiści KOD i zapatrzeni na zachód jak sroka w gnat dziennikarze niemieckich koncernów? To, że nie przepadają za naszymi narodowymi symbolami i przywiązaniem do Ojczyzny udowadniali już niejednokrotnie, ale… najpierw flagi francuskie i śmigłowce, a teraz? Dumny przemarsz w narodowych barwach Niemiec.

 

 

To, że na demonstracjach tzw. Komitetu Obrony Demokracji flagi UE zdecydowanie przeważają liczebnie nad polskimi, widać gołym okiem. Tłumy euroentuzjastów, którzy polskich patriotów nazywają faszystami i nie widzą nic złego w nazywaniu niemieckich obozów śmierci polskimi, swoją wersję wydarzeń przedstawiają nie tylko w polskich, a raczej polskojęzycznych mediach, ale i wypowiadają się jako autorytety w zachodnich środkach masowego przekazu.

 

Jednak teraz – jak mawiał bohater znanego serialu komediowego – “pałka się przegła”. Pracujący dla niemieckich koncernów, lub polskich, ale antypolskich (przykład: Agora, wydawca “GW”) na ostatniej demonstracji, pod szyldem Towarzystwa Dziennikarzy, paradowali z niemieckimi barwami narodowymi. Wszystko to w stolicy Polski, 70 lat po wojnie z agresorem zza zachodniej granicy. Nie dość, że ci ludzie robią wszystko, by oczerniać Polskę i wyzuć Polaków z poczucia narodowej dumy, to jeszcze – w imieniu Polaków – przeprosili Niemców za działania polskiego rządu.

 

Stowarzyszenie przeprosiło za “falę kłamliwej i agresywnej propagandy antyniemieckiej, zainicjowanej przez polskie władze i przywodzącej na myśl komunistyczną propagandę lat 60”. 

Źródło: NewsWeb.pl Zobacz WIĘCEJ > - NewsWeb.pl

http://newsweb.pl/20...olnosci-mediow/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1314 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 19 marzec 2017 - 21:08

490339f2f32c40b59152e5a1fa9be4d4.jpg



#1315 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 marzec 2017 - 10:41

17424875_1813036905626196_58738646991404

 

 

 

Orzeł Biały. Dlaczego herb Rzeczypospolitej wymaga poprawek

 

„Godłem Rzeczypospolitej Polskiej jest wizerunek orła białego w koronie w czerwonym polu” – głosi polska konstytucja, powodując irytację każdego heraldyka. „Ustawa o godle, barwach i hymnie…” jedynie pogarsza sytuację. Nasz herb państwowy potrzebuje wielu poprawek.

 

 

Na początek elementarz: każdy herb składa się z tarczy i przedstawionego na nim wizerunku (zwierzęcia, przedmiotu, figury itd.), czyli godła. „Wizerunek orła białego w koronie w czerwonym polu [tarczy]” nie jest więc godłem, lecz herbem i tak powinna go nazywać konstytucja. „Orzeł Biały” jest przy tym nazwą własną herbu i powinno się ją zapisywać od wielkich liter.

Na tym jednak problemy się nie kończą. Szczegóły dotyczące wyglądu herbu Rzeczypospolitej określa Ustawa o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych, z 1980 roku, ostatni raz nowelizowana w roku 2005. Stwierdza ona, iż „Godłem Rzeczypospolitej Polskiej jest wizerunek orła białego ze złotą koroną na głowie zwróconej w prawo, z rozwiniętymi skrzydłami, z dziobem i szponami złotymi, umieszczony w czerwonym polu tarczy”. Wzór herbu ustala załącznik:

 

herb-rzeczypospolitej_min_550x692.png Herb Rzeczypospolitej Polskiej według załącznika do „Ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej”

Trochę historii

Ten znany wszystkim wzór herbu powstał w 1927 roku, a zaprojektował go architekt i prof. Politechniki Warszawskiej Zygmunt Kamiński. Wprowadzono go rozporządzeniem Rady Ministrów 13 grudnia 1927 roku, a w uzasadnieniu stwierdzono, iż „wzór utworzony przez ustawę z 1919 roku nie odpowiada epoce i smakowi współczesnemu, za ciężki, za mało subtelny – toteż wywołał on powszechną krytykę oraz niezadowolenie. Godło nowo przedłożone, zaprojektowane przez prof. Zygmunta Kamińskiego, a technicznie opracowane przez Mennicę Państwową, zostało uznane przez Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego za najlepsze z dotąd opracowanych”. Z kolei sam autor nowego wzoru mówił:

Jako artysta miałem przed sobą bardzo trudny, a jednocześnie wdzięczny dylemat: ścisłość historyczna, heraldyczna i numizmatyczna, a – poziom artystyczny i te warunki, które mnie jako artystę komponującego dzieło zobowiązują przede wszystkim: godność i harmonia projektu. […] Uważałem, że godło Polski należy wybrać z okresu największego rozkwitu, kiedy Biały Orzeł reprezentował wielkość mocarstwową Polski. Bez wahania wybrałem typ orła Jagiellonów. Zresztą kompozycyjnie był najwdzięczniejszy i najładniejszy.

Niemal od razu po wprowadzenie tego wzoru pojawiły się głosy różnorodnej krytyki (często nieuzasadnionej), mimo to szybko się rozpowszechnił i był używany do końca istnienia II Rzeczypospolitej.

Po wojnie jedno było pewne: orzeł w herbie Polski Ludowej musiał być pozbawiony korony. Myślano też poważnie o opracowaniu wzoru, który stylistycznie nawiązywałby do czasów piastowskich. Ostatecznie, mimo przeprowadzenia konkursu na nowy projekt herbu, wykorzystano niemal niezmieniony rysunek Zygmunta Kamińskiego, pozbawiając, oczywiście orła korony (i zaburzając tym samym proporcje godła). Drobne jedynie zmiany wprowadzono też we wzorze ustalonym w 1980 roku. Warto dodać, że w 1952 roku wygląd polskiego herbu po raz pierwszy został usankcjonowany w konstytucji, w której pojawiło się feralne zdanie: „Godłem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej jest wizerunek orła białego w czerwonym polu”.

Również rząd polski na uchodźstwie używał wzoru z 1927 roku, aczkolwiek 11 listopada 1956 roku zdecydowano się zmienić koronę orła na zamkniętą, z krzyżem wieńczącym kabłąk, co motywowano tradycją historyczną i heraldyczną oraz względami religijno-uczuciowymi.

Kolejna zmiana czekała polski herb na ostatnim posiedzeniu sejmu w 1989 roku. To wówczas zdecydowano się w pośpiechu zmienić obowiązującą jeszcze konstytucję PRL, by przywrócić państwu polskiemu tradycyjną nazwę i herb z orłem w koronie. Cytowane wyżej zdanie o godle Rzeczypospolitej przyjęło postać przywołaną na początku artykułu. Powrócono do wzoru z 1927 roku, w którym zmodyfikowano jedynie nieznacznie kształt tarczy oraz zakończeń przepaski na skrzydłach orła.

Korona z krzyżem czy bez?

Największe kontrowersje dotyczące wyglądu polskiego herbu państwowego wywołuje kwestia korony na głowie orła. O ile niewiele osób chciałoby widzieć orła bez korony (choć warto podkreślić, że jej usunięcie nie jest pomysłem komunistycznym, lecz już w XIX wieku było wyrazem poglądów republikańskich i demokratycznych), o tyle gorące emocje budzi niekiedy sprawa ewentualnego umieszczenia na tej koronie krzyża jako symbolu religijnego. Dziś niemrawy spór na ten temat wpisuje się w dyskusje na temat laicyzacji oraz neutralności wyznaniowej i świeckości państwa. Rozpatrywanie jednak tej kwestii z takiej perspektywy jest błędne, należy bowiem mówić nie tyle o koronie z krzyżem lub bez, lecz o koronie zamkniętej lub otwartej, a jej wyboru dokonać w oparciu o argumenty historyczno-heraldyczne i z uwzględnieniem symboliki stojącej za danym typem korony.

Na oficjalnych wizerunkach Orła Białego korona otwarta była obecna od początku jego funkcjonowania jako herbu państwa polskiego i dominowała aż do końca XVII. Mimo to już w czasach Jana Olbrachta korona zamknięta zaczęła wieńczyć tarczę herbu złożonego Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego (Pogoń), natomiast począwszy od okresu rządów Zygmunta Starego pojawiała się również nad tarczą samodzielnego herbu Orzeł Biały (przy czym orzeł w godle nadal miał koronę otwartą). Królowie z dynastii saskiej używali już natomiast herbu, w którym orzeł nosił na głowie koronę zamkniętą i tak było już do końca istnienia Rzeczypospolitej. Tradycja heraldyczna przemawia zatem za koroną zamkniętą.

 

1 2

orzel-pogon-skwadrowane_min_550x550.jpg Herb Rzeczpospolitej Obojga Narodów z koroną zamkniętą nad tarczą, grafika z 1573 roku (Discours sur l'histoire des Polognois,

 

par lequel on peult cognostre l'origine, situation, fertilité moeurs, loix, coustumes, devotion & modestie des habitans du Royaume de Pologne…)

Jakie znaczenie symboliczne ma korona zamknięta? W średniowieczu przysługiwała ona w heraldyce jedynie cesarzowi, królowie używali zaś koron otwartych. Z czasem jednak wykształciło się przekonanie, że król jest cesarzem we własnym kraju, to znaczy sprawuje w nim władzę w pełni suwerennie i nie ma nad sobą zwierzchników. Znalazło to odzwierciedlenie w heraldyce państw i rodów dynastycznych. Korona zamknięta była zatem symbolem niezawisłości, co wyrażała poprzez zwieńczenie jej pałąków krzyżem – oznaczało to, że król ma nad sobą już tylko Boga. Symbol religijny wykorzystano zatem do wyrażenia treści świeckiej, politycznej, wydaje się więc, że obecność krzyża na koronie nie powinna budzić oporów nawet najbardziej zaciętych zwolenników świeckości państwa.

Nawiasem mówiąc, gdyby jednak zdecydować się na koronę otwartą, ją również należałoby poprawić, brakuje w niej bowiem prześwitów między kwiatonami.

Kompozycja, cieniowanie i inne

Zasady sztuki heraldycznej mówią, iż herb winien być skonstruowany za pomocą kolorowych płaszczyzn oraz linii, wizerunek winien być zatem płaski, nie zaś „trójwymiarowy”. Zygmunt Kamiński – kierując się zapewne względami artystycznymi – zdecydował się na wyraźne cieniowanie konturów orła, łamiąc tym samym tę podstawową regułę. Chcąc zatem mieć herb poprawny pod względem heraldycznym, należałoby dokonać w tym względzie dość znaczącej poprawki.

Innym problemem jest fakt, iż godło, które można wpisać w koło, zostało umieszczone w prostokątnej tarczy. Jest to rozwiązanie wadliwe ze względów czysto estetycznych oraz sprzeczne z intencjami Zygmunta Kamińskiego, który opracował w 1927 roku wzór orła wpisanego w okrąg, który miał znaleźć się (i znalazł) na pieczęci państwowej Rzeczypospolitej oraz osobny wzór mający znaleźć się w tarczy herbowej. Niestety, z tego drugiego projektu zrezygnowano, co doprowadziło jednocześnie do złamania kolejnej zasady heraldycznej, według której godło powinno w jak największym stopniu wypełniać tarczę, a skrzydła i łapy winny znajdować się przy jej krawędzi.

pieczec-rzeczypospolitej-1927_min_550x54 Oficjalny wzór pieczęci państwowej Rzeczypospolitej Polskiej z 1927 roku

Idąc dalej, nie sposób nie zauważyć niespójności stylistycznej obecnej wersji polskiego herbu. Podczas gdy orzeł wzorowany jest na przedstawieniach szesnastowiecznych, renesansowych, jego korona nawiązuje do gotyckich, zaś tarcza ma kształt dziewiętnastowieczny.

Heraldycy zwracają uwagę jeszcze na dwa kolejne błędy. Po pierwsze, złote winny być nie tylko szpony i dziób orła, ale także jego nogi (aż do miejsca, gdzie zaczynają się pióra) oraz przepaska na skrzydłach. Dodatkowo przepaska ta winna być zwieńczona nie pięciopromienną gwiazdą, czy też rozetą, ale trójliściem. Bynajmniej nie dlatego, że gwiazda jest symbolem komunistycznym czy też masońskim, jak podnosili niektórzy (jest też przecież m.in. symbolem maryjnym), ale ze względu na tradycję heraldyczną, bowiem przepaska zakończona była zawsze właśnie trójliściem.

***

Niestety, po zmianie ustroju nie wykorzystano okazji, aby przy okazji przywracania Orłu Białemu korony opracować nowy wzór herbu, który pozbawiony byłby wymienionych wyżej wad. Również później, mimo postulatów zgłaszanych m.in. przez Polskie Towarzystwo Heraldyczne, nie udało się doprowadzić do przeprojektowania najważniejszego polskiego znaku państwowego. W 1995 roku, z okazji 700-lecia herbu Orzeł Biały, Przemysław Mrozowski pisał, iż „ostatnie lata nie przyniosły […] ciekawych propozycji nowoczesnej stylizacji Orła Białego także w sferze pozaurzędowej. Czyżby upadek współczesnej sztuki heraldycznej był ostateczny?”. Miejmy nadzieję, że nie, a wyrazem tego będzie poprawienie polskiego herbu.

Bibliografia
  • Dudziński Paweł, Alfabet heraldyczny, Diogenes–Świat Książki, Warszawa 1997.
  • Jaworska Aleksandra, Orzeł Biały. Herb państwa polskiego, DiG, Warszawa 2003.
  • Taż, Insygnia w herbie Orzeł Biały (koniec XIII–XVIII w.), [w:] Orzeł Biały. Herb państwa polskiego, Materiały sesji naukowej w dniach 27–28 czerwca 1995 roku na Zamku Królewskim w Warszawie, pod redakcją Stefana Kuczyńskiego, DiG, Warszawa 1996, s. 73– 84.
  • Kuczyński Stefan K., Znaki Polski i Polaków, [w:] Znaki państwa polskiego. Herb, Barwy, Hymn. Katalog wystawy, Muzeum Niepodległości w Warszawie, Warszawa 2004, s. 5–23.
  • Tenże, Treści i funkcje Orła Białego, [w:] Orzeł Biały – 700 lat herbu państwa polskiego, 26 czerwca – 15 października 1995, Zamek Królewski w Warszawie–Polskie Towarzystwo Heraldyczne, Warszawa 1995, s. 33–42.
  • Mrozowski Przemysław, O stylizacji Orła Białego w sztuce polskiej, [w:] Orzeł Biały – 700 lat herbu…, s. 43– 53.
  • Pudłowski Leszek, Z najnowszych dziejów Orła Białego, [w:] Orzeł Biały. Herb państwa polskiego , Materiały z sesji naukowej…, s. 267–295.
  • Znamierowski Alfred, Elementy herbu polskiego 1925–1995, [w:] Orzeł Biały. Herb państwa polskiego , Materiały z sesji naukowej…, s. 85–94.
  • Tenże, Insygnia, symbole i herby polskie. Kompendium, Świat Książki, Warszawa 2003.

https://histmag.org/...a-poprawek-7891


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1316 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 marzec 2017 - 12:42

17352520_1463101900407941_57342663967321


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1317 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 21 marzec 2017 - 07:57

Specjalna akcja "GPC" - aby Towarzystwo Dziennikarskie miało łatwiej z Niemcami.

Dodano: 20.03.2017 [22:26]
 

149007992115440595750.jpg

 

Kupujmy wazelinę i wysyłajmy ją tuzom „naszego” dziennikarstwa.

 

 

149004421815438995742.jpg

 
 

Towarzystwo Dziennikarskie ubolewa, że ujawniono instrukcję szefa Ringier Axel Springer Media do pracowników redakcji należących do koncernu. Nawet wystosowali list otwarty z przeprosinami. "Gazeta Polska Codziennie" postanowiła ułatwić im zadanie w przyszłości i uruchamia specjalną akcję. Szczegóły we wtorkowym numerze "GPC".

Jak informowaliśmy na portalu niezalezna.pl "Towarzystwo Dziennikarskie, na którego czele stoi Seweryn Blumsztajn z "Gazety Wyborczej", przeprasza Niemców za... okładkę „Gazety Polskiej”. A także za krytykę w Polsce bezczelnego listu Niemca z Axel Springer, który sugerował wydawanym przez ten koncern w Polsce pismom chwalenie Donalda Tuska".

 

http://niezalezna.pl...wiej-z-niemcami

 

 

149007992115440495750.jpg

 

Jacek Żakowski
Polityka
ul. Słupecka 6
02-309 Warszawa

Renata Kim
Newsweek
ul. Domaniewska 52
02-672 Warszawa

Przemysław Szubartowicz
Wiadomo.co, Towarzystwo Dziennikarskie, Józefa Hauke-
-Bosaka 3, 01-540 Warszawa

Jan Ordyński
Towarzystwo Dziennikarskie
Józefa Hauke-Bosaka 3,
01-540 Warszawa



#1318 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 21 marzec 2017 - 10:09

17361921_937078016429111_430671129395790

 

17434615_1521608927874052_74723004853784


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1319 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 21 marzec 2017 - 13:23

video_1790_text.jpg

 

 

= = = =

Rozgarnięte lewactwo %-)

17308751_1522437624457849_68057931676579


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1320 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 22 marzec 2017 - 10:46

I weź tu potomków hitlerowców czegoś naucz... pieprzone potomki Hitlera będą wciskać łgarstwa do oporu...

Określenie „polski obóz zagłady” znów na stronie internetowej niemieckiej telewizji!
10:33 21 marca 2017
majdanek-krematorium.jpg
  wikipedia.org/Goku122/CC BY-SA 3.0
 
Tym razem skandalicznego określenia użyła na swojej stronie internetowej telewizja SWR. Określenie dotyczy niemieckich nazistowskich obozów zagłady w Sobiborze i na Majdanku.
 

Materiał, w których znalazło się określenie "polski obóz zagłady" dotyczy uroczystości 75-tej rocznicy pierwszych deportacji Żydów z Moguncji. W marcu 1942 roku, rozpoczęły się pierwsze wywózki Żydów, mieszkających w okolicach Moguncji do niemieckich nazistowskich obozów śmierci i zagłady, które znajdowały się na terenie okupowanej przez Niemców Polski.

Hier fuhr am 25. März 1942 ein Sonderzug der Reichsbahn mit mehr als 1.000 Juden an Bord in das Ghetto Piaski bei Lublin in Polen. Wenige Wochen später wurden die noch Lebenden weiter in die polnischen Vernichtungslager Majdanek und Sobibor verschleppt und ermordet – napisano w artykule.

Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny lub zagłady to poprawne określenie historycznie i w takiej formie zostało przyjęte przez UNESCO.

 

http://telewizjarepu...izji,46082.html


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1321 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 23 marzec 2017 - 09:59

Utrata koryta to jeszcze nic, zawsze znajdą się jacyś sponsorzy ze wschodu czy zachodu, ale ta nieznośna myśl, że w końcu ujawnią kto jest kim i komu służy...

Trzeba zabrać szoguna i jeszcze trochę samuraji i do Targowicy czym prędzej...

 

Srebrniki targowickie już sponsorzy biją: https://pl.wikipedia...ration_1793.PNG

 

Były prezydent nawołuje do pospolitego ruszenia przeciwko władzy. Brzmi jak ponury żart? Bronisław Komorowski w akcji
Dodano: 22.03.2017 [11:45]
149017954115453295820.jpg
foto: Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
 
Polityczna emerytura ewidentnie nie służy Bronisławowi Komorowskiemu. Teraz zaczął on mówić o potrzebie protestów przeciwko legalnie wybranej władzy i nawoływać do... pospolitego ruszenia. „Protestować jest przeciwko czemu. W dawnej Polsce, do której PiS tak lubi się odwoływać, była forma konfederacji” - grzmi Komorowski. Po tych słowach w mediach zawrzało.

Były prezydent gościł dziś w programie #dzieńdobryWP i odniósł się tam do deklaracji, którą podpisał wraz z Lechem Wałęsą i Aleksandrem Kwaśniewskim.W pewnym momencie zaczął mówić o konieczności „montażu frontu społecznego".

- Protestować jest przeciwko czemu. W dawnej Polsce, do której PiS tak lubi się odwoływać, była forma konfederacji. Też, być może, takie pospolite ruszenie od samorządowców po ludzi kultury, polityków, jest możliwe - mówił Bronisław Komorowski.

Prowadząca program Kamila Biedrzycka-Osica zwróciła byłemu prezydentowi, że jego słowa mogą zostać odebrane przez polityków Prawa i Sprawiedliwości jako namawianie do zamachu stanu.

- Przyzwyczaiłem się nie przejmować tym, co oni mówią – odparł butnie Komorowski.


"Trzeba pospolitego ruszenia" - B.Komorowski w #dzieńdobryWP: https://t.co/ofXUX6UMdq

— Kamila Biedrzycka (@KBiedrzycka) March 22, 2017
 

@KBiedrzycka Były Prezydent Komorowski ogarnięty jakąś obsesją? Opowiada bzdury o wyjściu Polski z UE.

— RdzennyKujawiak (@RdzennyKujawiak) March 22, 2017

@KBiedrzycka Chyba pospolitego niszczenia? PBK podobno był prezydentem wszystkich Polaków zresztą pozostali dwaj też tak twierdzili.

— Jarosław Królak (@KrolakJa) March 22, 2017
 
Autor: rzŹródło: wp.pl, niezalezna.pl

http://niezalezna.pl...ry-zart-bronisl


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1322 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 23 marzec 2017 - 12:29

I to tyle w sprawach krzyku niemieckiego, ze im chcą zabrać pralnie mózgów dla Polaków:

 

17309020_1389815747746439_62038853809631


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1323 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2074 postów

Napisano 23 marzec 2017 - 16:20

Pawłowicz: Krótki i brutalnie szczery portret 'unijnej góry'.

 
pawlowicz_krystyna_flickr_piotrdrabik_cc
Krystyna Pawłowicz, fot. Piotr Drabik.
 

Ta unijna najwyższa góra nie tylko w procentach gustuje.

 

Szef Komisji Europejskiej J.SANTER i jego następca Romano PRODI ,w latach 1999-2003 zamieszani w wyprowadzenie z kasy Wspólnoty ok.10 mln euro.Sprawę zatuszowano.

 

J.C.JUNCKER - twórca raju podatkowego w Luxemburgu,kosztem innych państw unijnych.

 

M.SCHULZ - aktualnie w śledztwie o ogromne nadużycia na szkodę Parlamentu Europejskiego,kosztowne bizantyjskie obyczaje,zlecanie remontów "kolegom" majstrom ze swej zawodówki.

 

F.TIMMERMANS - fiksat,patologicznie nienawidzi państw Europy Środkowej i Wschodniej.Gustuje w tropieniu suwerenności.

 

D.TUSK - kandydat maltańsko-niemiecki na unijną fuchę.W Polsce,w postępowaniu prokuratorskim o zdradę dyplomatyczną.Na razie tylko o to.

Międzynarodówka "czystych rąk" i mało normatywnych postaci...

 

Europa też przekrętami stoi i psuje się od góry...

 

Krystyna Pawłowicz

 

http://www.fronda.pl...gory,89754.html



#1324 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 24 marzec 2017 - 10:00

"Wiekowi Niemcy, którzy w rozmowie nabrali do mnie zaufania, zapytani o Polskę bardzo często podkreślali, że spokojnie z cierpliwością to co jest ich do nich wróci. To robota na pokolenia ale oni z Polakami dadzą sobie radę i odbiorą z czasem "swoje ziemie" - mowa o większości tzw. "Ziemi odzyskanych?"

Mało kto wie ale na Mazurach polskie sądy już klapią wyroki zwrotu majątków powojennych Niemcom. Wspieranie przez Niemców Ruchu Autonomii Śląska i próby wygaszenia kopalni to też krok ku realizacji planu. Poza tym wykupienie dużej części gospodarki, 98 procent polskich mediów i codzienne mielenie umysłów za pomocą zaprzedanych kundli prowadzonych na krótkiej smyczy jak na załączonym obrazku.
Niemcy mają chytry plan i mam nadzieję, że Polacy to dostrzegają i wyciągnęli wnioski z historii, bo inaczej czeka ich ponowne jej przeżycie.

 

 

17499014_939079949562251_291774505845909


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1325 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5373 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 26 marzec 2017 - 17:53

"To Niemcy naruszają Polską suwerenność" (Sonda Uliczna w Genewie)

 

 


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

                                                     comes militi                             03_Lado_Swarozyc_iko.jpg


#1326 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!