Skocz do zawartości


Zdjęcie

Aktualne tematy polityczne


1583 odpowiedzi w tym temacie

#1401 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 28 maj 2017 - 17:57

Te dane nie pozostawiają złudzeń. Eurostat: Polska i kraje Grupy Wyszehradzkiej z największym wzrostem PKB w UE!

opublikowano: 

przedwczoraj · aktualizacja:  przedwczorajfb7bc8a065014e28b5015d354e388819.jpegautor: fot. Pixabay/Twitter

Opozycja może mówić o izolacji Polski na arenie międzynarodowej, niszczeniu polskiej gospodarki przez rząd Prawa i Sprawiedliwości i może nawet kogoś do swoich kłamstw przekona, ale w starciu z twardymi danymi nie ma szans.

REKLAMA

Poseł PiS Łukasz Schreiber opublikował na Twitterze zdjęcie przedstawiające wyniki badań Eurostatu, które ukazują jak wygląda wzrost PKB w proc. rok do roku w I. kwartale 2017 roku. Wyniki mówią same za siebie…

DAp7-NjWAAEeOkw.jpg

Czy to stąd ten atak brukselskich elit, które nie mogą przeboleć, że państwa Grupy Wyszehradzkiej tak dobrze sobie radzą?

kk/Twitter

http://wpolityce.pl/...rostem-pkb-w-ue


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1402 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 28 maj 2017 - 18:07

Jest jazgot! Merkel wściekła na wycofanie się USA z porozumienia ws. klimatu.
Dodano: 28.05.2017 [17:56]
 
149598384816116899592.jpg
 
 

Zgodnie z naszymi przewidywaniami, na zapowiedź prezydenta Donalda Trumpa o wycofaniu USA z porozumienia ws. klimatu, zareagowali jego przeciwnicy. Jako pierwsza zrobiła to kanclerz Niemiec Angela Merkel. Podczas dzisiejszego wystąpienia na wiecu wyborczym w Monachium polityk wyraziła wątpliwość co do „niezawodności USA jako partnera” i zaapelowała do krajów Unii Europejskiej o zachowanie jedności. Również niemieckie media zaatakowały prezydenta USA podnosząc, że Europa nie może polegać na prezydencie Ameryki.

Czasy, gdy mogliśmy się całkowicie oprzeć na innych, dobiegły końca, doświadczyłam tego w minionych dniach - powiedziała Merkel. - Dlatego mówię: my, Europejczycy, musimy wziąć nasze sprawy w swoje ręce - zaznaczyła. Zastrzegła, że należy zachować przyjaźń z USA i Wielką Brytanią, a także, „o ile to możliwe”, z Rosją i innymi krajami.

Musimy zdawać sobie sprawę, że sami musimy walczyć o naszą przyszłość, jako Europejczycy musimy kształtować swój los

– dodała.

 

http://niezalezna.pl...enia-ws-klimatu



#1403 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 29 maj 2017 - 12:16

18740298_1593745153989327_35250983377467


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1404 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 30 maj 2017 - 08:34

Gigant przenosi się do naszego kraju. Woli Polskę od Holandii. Poseł PiS ogłosił sukces i uderzył w TVN
Opublikowane 2017/05/29w Wiadomości z Polski
 
pjimage-15-21.jpg
 

Opozycja grzmi, że rząd Prawa i Sprawiedliwości niszczy polską gospodarkę. Tymczasem kolejna wielka firma zainwestuje nad Wisłą. Wybrała Polskę kosztem Holandii.

– informuje poniedziałkowe wydanie ,,Pulsu Biznesu”.

LiuGong, jeden z największych chińskich inwestorów, będzie miał europejską centralę w stolicy Polski, a główne magazyny w Stalowej Woli

Do tej pory centrala chińskiej potentata produkującego duże i specjalistyczne maszyny budowlane mieściła się w Amsterdamie. Szefowie uznali jednak, że w Polsce będzie lepiej. Tym bardziej, że od 2011 roku LiuGong jest właścicielem Oddziału I Huty Stalowa Wola. Za 190 mln złotych.

– powiedział Hou Yubo, wiceprezes LiuGong Dressta Machinery.

Zarząd firmy podjął decyzję, by w lipcu otworzyć w Warszawie europejską centralę, dziś znajdującą się w Amsterdamie. W dwa miesiące przeniesiemy też centrum logistyczne i dystrybucji części zamiennych z Holandii do Stalowej Woli

Z sukcesu, jakim niewątpliwie są przenosiny firmy do Polski, ucieszył się poseł PiS Dminik Tarczyński. Przy okazji uderzył w TVN.

– napisał.

Chiński gigant – koncern Liu Gong przenosi europejską centralę z Amsterdamu i inwestuje w Warszawie! Można? Można! Tego w TVN nie usłyszycie

 

tarczynski.png

http://niezlomni.com...t=postfitydab84


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1405 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 31 maj 2017 - 07:22

 

Redaktor naczelny opiniotwórczego, niemieckiego tygodnika „Spiegel”, Klaus Brinkbäumer wzywa tytułem swojego artykułu: „czas pozbyć się Donalda Trumpa”. Określa prezydenta w kategoriach pośmiewiska, człowieka niedojrzałego, niesprawnego intelektualnie, niemoralnego, zdolnego do wywołania wojny nuklearnej.

W artykule opublikowanym na portalu poczytnego tygodnika, jego redaktor naczelny uznaje, że „Trump przekształcił USA w pośmiewisko i jest niebezpieczny dla świata”. Jak dodaje, amerykański prezydent „musi być usunięty z Białego Domu nim sprawy przybiorą jeszcze gorszy obrót”.

Brinkbäumer pisze, że Trump „nie pasuje na prezydenta USA. Nie posiada niezbędnego intelektu i nie rozumie znaczenia urzędu jaki pełni”. Redaktor naczelny „Spiegla” oskarża go o nieznajomość zagadnień politycznych i „kapryśne decyzje” realizowane poprzez „tyrańskie dekrety”. Według publicysty, obecny prezydent USA jest „pozbawiony moralności”, to „kłamca, rasista, oszust”, „marny polityk”. To także „marny szef” – „Jego rzecznik, jego sekretarz stanu, jego doradca ds. bezpieczeństwa narodowego ledwie zaprzeczyli, że przekazał [Trump] Rosji wyczerpujące dane wywiadowcze pozyskane z Izraela. Trump napisał na Tweeterze: Tak, tak, zrobiłem to bo mogłem. W końcu jestem prezydentem”. Brinkbäumer twierdzi też, że pracownicy Białego domu „gardzą sobą” i „wszyscy gardzą Trumpem”.


Pisząc o „amerykańskiej tragedii” redaktor naczelny Spiegla przedstawia „pięć teoretycznych rozwiązań” kwestii Trumpa. Brinkbäumer z góry odrzuca możliwość rezygnacji obecnego przywódcy USA. Nie wierzy też w impeachment przeprowadzony przez parlament, ponieważ nie zgodzą się na to Republikanie „żądni władzy”. Za równie mało prawdopodobne uważa też użycie przeciw Trumpowi 25 poprawki do konstytucji USA, mówiącej o niezdolności do sprawowania urzędu. Jako czwartą opcję uważa uzyskanie przez Demokratów większości w parlamencie po wyborach, jakie odbędą się za 18 miesięcy, i przeprowadzenie przez nich procedury impeachmentu. Jednak jako najbardziej realne rozwiązanie Brinkbäumer przedstawia sytuację, w której „społeczność międzynarodowa budzi się i znajduje sposób na obejście Białego Domu, i uwolnienie się od zależności od USA. Inaczej niż poprzednie cztery opcje, piąta nie rozwiązuje bezpośrednio problemu Trumpa, niemniej jest konieczna i możliwa”.

Publicysta oskarża Trumpa o to, że jednocześnie mówi o wycofaniu się Stanów Zjednoczonych i o wzroście ich potęgi, „obiecuje jednocześnie żadnej wojny i jeszcze więcej wojen”. Polityka zagraniczna Trumpa ma być chaotyczna, pozbawiona „strategicznej spójności i taktyki”. Departament Stanu miał przestać interesować się kryzysami w Libii i Syrii. Według Brinkbäumera „Moskwa i Pekin śmieją się a Ameryki. Gdzie indziej ludzie się boją”. Pisząc o eskalacji napięcia wokół Korei Północnej niemiecki publicysta posuwa się do postawienia pytania: „Kto może być pewnym, że Trump nie zaryzykuje wojny nuklearnej po prostu dla ratowania swojej skóry?”. Jak podsumowuje Brinkbäumer: „Nic nie jest uregulowane, nic jest stabilne, a relacje transatlantyckie właściwie już nie istnieją […] nie ma żadnej komunikacji, nie ma żadnych wspólnych celów polityki zagranicznej”. Wzywa do usunięcia Trumpa ze stanowiska i „zwrócenia władzy dorosłym”.

 

Artykuł opublikowany został portal „Spiegla” niemal jednocześnie z wypowiedziami czołowych polityków niemieckich, podważających polityczną rolę i pozycję USA.

 

https://kresy.pl/wyd...byc-sie-trumpa/



#1406 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 31 maj 2017 - 10:47

04b531cf50f6bbe09f4dbe8ec0599cf1.jpg

    IV Rzesza bez czołgów i samolotów. Wystarczy odpowiednia sieć agentur i agend... Porażająca historia dwóch Polek studiujących za granicą. Nie pogodziły się ze szkalowaniem Polski – zostały wydalone z uczelni. ,,Polaków można bezkarnie obrażać, nazywać faszystami…”
Opublikowane 2017/05/30w Wiadomości z Polski
 
egz.jpg
 

– Poniżej bardzo smutny i porażający w swej wymowie list dwóch polskich studentek z Hiszpanii. Dobra zmiana? Ambasada ma OBOWIĄZEK pomagać! Ale nic z tego – napisał na swoim profilu Leszek Żebrowski, zamieszczając wymowny list.

 

Na zajęciach czytaliśmy wspomnienia z frontu biednego żołnierza niemieckiego, przemoczonego w okopach i błocie, tęskniącego za domem (wzruszające!) natomiast nigdy nie czytaliśmy wspomnień ofiar germanizacji i okupacji niemieckiej. Profesor nazwała żołnierzy niemieckich „bohaterami wojennymi”, co jest absurdem”

– piszą Polki. Oto cały list:

Studiujemy na prywatnym uniwersytecie katolickim Comillas w Madrycie (wymiana studenckaz angielskiej uczelni- Uniwersytet Westminster – rok akademicki 2016/2017). Jesteśmy jedynymi Polkami wśród studentów zagranicznych.

Uniwersytet Comillas ewidentnie prowadzi proniemiecką politykę historyczną (zwłaszcza, że Niemcy, oprócz Amerykanów i Kanadyjczyków, stanowią największą liczbę zagranicznych studentów). Część kadry uniwersyteckiej wydziału Stosunki Międzynarodowe ma pochodzenie niemieckie lub edukację akademicką niemiecką, austriacką czy szwajcarską (to daje dużo do myślenia).

Podczas wykładów kilku profesorów, usłyszałyśmy w przekazach historycznych wiele nieścisłości – a raczej celowych niedopowiedzeń i zakłamań historycznych.

 

W grudniu 2016 napisałyśmy e-mail do jednej z profesor Heike Pintor Clary Pirzkall (z przedmiotu: Stosunki międzynarodowe z hiszpańskiej perspektywy) z prośbą o korektę wypowiedzi. Podczas wykładów słyszałyśmy wiele nieścisłości, ale największe oburzenie wywołała w nas wypowiedź, że Niemcy i Francja były najbardziej zniszczonymi krajami w czasie II wojny światowej, co jest bardzo obraźliwe i lekceważące dla prawdziwych ofiar wojny – np. Polaków (celowy brak historycznej uczciwości i dokładności, aby współczuć Niemcom i wybielić ich winy)

 

Pani Heike Pintor odpisała nam, że będzie miała to na uwadze podczas przyszłych wykładów. Niestety nie skorygowała swojej wypowiedzi publicznie na późniejszych wykładach. Dodatkowo w swojej odpowiedzi pani Heike Pintor napisała, że podczas wykładów skupiamy się na ewolucji idei Europy, w której Polska niestety nie była zaangażowana. To zdanie wyraźnie odzwierciedla inny problem. Pani Pintor często używała wyrażenia „Europa” w odniesieniu do „Unii Europejskiej”, pomimo faktu, że te dwa terminy nie są synonimem. Według sposobu myślenia pani Heike Pintor – Europejczycy to obywatele tych krajów, które należą do organizacji UE. Profesor Heike Pintor pomija celowo kraje spoza UE i ich obywateli, którzy historycznie, geograficznie i kulturowo należą do Europy.

 

Jest to pogardliwe, gdyż każdy kraj europejski odegrał i odgrywa swoją rolę w Europie, a takie stwierdzenie jest bardzo lekceważące.Przede wszystkim rola Polski w Europie była i jest ogromna. Byłyśmy zaskoczone tym, że pani profesor nie widzi różnicy między Europą a Unią Europejską. Ponowiłyśmy prośbę o korektę wypowiedzi, niestety to nie nastąpiło.

Napisałyśmy do pani prodziekan wydziału Stosunków Międzynarodowych pani Marí Pilar Martínez z prośbą o reakcję, po czym w lutym 2017 miałyśmy rozmowę, z profesorem José ManuelSaenz Rotko, który miał rzekomo rozmawiać z nami o historii. Przekonywał nas, że w kontekście planu Marshalla pani Heike miała rację – co jest absurdem-robienie z kata, najeźdźcy i okupanta największej ofiary. Profesor Rotko w istocie miał nas przede wszystkim zastraszyć, abyśmy dla ‘naszego dobra’ nie odzywały się, nie korygowały profesorów – dał nam do zrozumienia, że jesteśmy aroganckie, monopolizujemy lekcje (z naszą wizją historii), dodając złośliwe komentarze po co jesteśmy w Madrycie i na uniwersytecie, skoro wszystko wiemy itp.

 

Profesor Rotko nie skoncentrował się na błędach merytorycznych pani profesor Pintor, wspomnianych przez nas w pisemnej skardze, a wyłącznie na formie naszej skargi (poinformował nas, że forma pisemnej skargi jest niedopuszczalna na tym uniwersytecie – problemy rozwiązuje sięwyłącznie ustnie). Wiadomo- forma pisemna jest zawsze niewygodna, gdyż wszystkie wypowiedzi ustne można podważyć. Na wielokrotne prośby z naszej strony by wypowiedział się, czy popiera wypowiedzi profesor Heike Clara Pintor Pirzkall od razu tok rozmowy kierował na formę skargi. Także nie odpowiedział na nasze pytania dotyczące historii.

Wtedy po raz pierwszy skontaktowałyśmy się z ambasadą prosząc o wsparcie. Spotkałyśmy się z panem Piotrem Dolatą (I Radcą, Kierownikiem Wydziału Polityczno-Ekonomicznego) i panią Moniką Domańską -Szymczak (Radcą – Kierownikiem Referatu ds. Ekonomicznych, Rzecznikiem Prasowym). Pan Piotr poprosił o e-mail i numer kontaktowy do uniwersytetu, profesora Rotko (co dostarczyłyśmy) i obiecał pomoc (także wspominał o podobnej sytuacji, kiedy uniwersytet Comillas miał studentów z Litwy, uniwersytet litewski zerwał współpracę z Comillas).Niestety nie było żadnego obiecanego działania, natomiast pani Monika przysłała krótkiego maila, informując nas, że ambasada wyśle przyjaciela ambasady- księdza Marka Radkiewicza (zarazem wykładowcę teologii na Uniwersytecie Comillas), aby pomógł wyjaśnić zaistniałą sytuację.

 

Otrzymawszy e-mail, byłyśmy zszokowane, że ambasada posługuje się księdzem zamiast pracownikiem ambasady z wydziału politycznego w celu wyjaśnienia poważnej sprawy. Ponowiłyśmy prośby o konkretne i stanowcze działania –niestety bez rezultatu.

W międzyczasie inna profesor Almudena González del Valle Brenana zajęciach z przedmiotu: Historia Europy XX wieku także roztaczała niemiecką wizję historii. Nie wspomniała w ogóle o rozbiorach Polski – według niej Polska jest jedynie buforowym krajem, nie wspomniała o tragedii Polaków pod zaborami (zachwycała się polityką Bismarcka uwypuklając reformy socjalne), czy zignorowała nasze uwagi, że Niemcy dokonywali czystek etnicznych na Polakach. Tłumaczyła konieczność pierwszej wojny światowej z potrzeby szukania nowych ziem do zamieszkania (wyż demograficzny ) i rozszerzenia terytorium przez Niemcy –wojna według niej była czymś naturalnym i jedynym wyjściem.Winiła za pierwszą wojnę światową Serbów – nazwała ich terrorystami – broniłyśmy Serbów uwypuklając, że Gavrilo Princip chciał swym czynem zwrócić uwagę na okupację Bałkanów przez Austrię i wezwać do walki o wolność i niepodległość. Nazwałyśmy Niemcy barbarzyńcami, bo wywołali wojnę, co się pani profesor nie spodobało.

 

Almudena González uważała, że ofiarami pierwszej wojny światowej są Niemcy, niesprawiedliwie potraktowani przez traktat wersalski odnośnie odszkodowań i odnośnie utraty ziem, co przyczyniło się do drugiej wojny światowej. Powiedziałyśmy, że ziemie „utracone” przez Niemców, były ukradzione wcześniej innym krajom (np. Polakom, Francuzom), co też sie pani profesor nie spodobało.Potwierdziłyśmy, że ziemie te powróciły do prawowitych właścicieli.

Ten ciągły podziw dla Niemiec i ciągłe współczucie i litowanie się nad biednymi Niemcami spowodowało, że jedna ze studentek stwierdziła, że Niemcy byli przyzwyczajeni do wysokiego standardu życia (Imperium niemieckie było dobre i dobrze zarządzane – rozwój przemysłu itp.) i ten komfort Niemcom został odebrany przez niesprawiedliwy traktat wersalski, co przyczyniło się do drugiej wojny światowej. Odezwałyśmy się, że jeśli ktoś chce podtrzymać swój wysoki standard życia to powinien zacząć pracować uczciwie a nie planować wojny, mordy i kradzieże, żeby uzyskać to, czego pragnie.

Na zajęciach czytaliśmy wspomnienia z frontu biednego żołnierza niemieckiego, przemoczonego w okopach i błocie, tęskniącego za domem (wzruszające!) natomiast nigdy nie czytaliśmy wspomnień ofiar germanizacji i okupacji niemieckiej.

Profesor nazwała żołnierzy niemieckich „bohaterami wojennymi”, co jest absurdem.

Uznała też, że przyczyną wojen byl nacjonalizm (nacjonalizm jest zły – powtarzała wielokrotnie), z czym nie zgodziłyśmy się, ponieważ był to nazizm i szowinizm.
Podkreślała, że wojna (co dla niej oznacza wyłącznie holokaust Żydów) przyszła ze wschodu z pogromami Żydów – tym samym umniejszając zasługi niemieckie w holokauście żydowskim jak i w wywołaniu kolejnej wojny światowej.

Pani profesor także uznała Niemcy za ofiary drugiej wojny światowej (bombardowań – Berlin, Drezno, itp.) – reasumując, wszystko wskazuje na historyczną proniemiecką/i prożydowską wizję wydarzeń w Europie….

Najbardziej oburzyła nas jednak prezentacja o powstaniu totalitaryzmu w Europie. Profesor Almudena González usytuowała Polskę i rządy sanacji wśród faszystowskich Niemiec, Włoch, Austrii czy Hiszpanii! (Nie wspomniała nic o komunizmie jako systemie totalitarnym, co jest skandaliczne!)

 

Sądzimy, iż był to celowy zabieg umniejszenia win Niemców według retoryki występującej w zachodnich krajach: wszyscy byli nazistami (ot, taki był wtedy trend społeczny).
Zwróciłyśmy dwukrotnie i dobitnie uwagę podkreslając, że Polska nigdy nie była krajem faszystowskim i nie zgodziłyśmy sie na umieszczenie jej obok Niemców – morderców Polaków.
Pani Almudena González del Valle Brena oburzyła się naszym zachowaniem, bo przerwałyśmy jej wykład i nie zgodziłyśmy się z jej wizją historyczną. Jedna ze studentek stwierdziła, że jak nam się nie podoba wykład to mamy wyjść. (przypuszczamy, że to Niemka lub Amerykanka) – cóż, prawda jest zawsze niewygodna i wyrażanie odmiennych opinii nigdy się nie podoba. Po zajęciach podeszłyśmy do profesor Almudeny González z zapytaniem o sprostowanie wykładu i z naszymi argumentami. Niestety powiedziała, że Polska była faszystowska, bo były w Polsce pogromy i obozy (o co się bardzo oburzyłyśmy i wyszłyśmy).

Pani Almudena napisała skargę na nas, aby wszczęto przeciwko nam procedurę dyscyplinarną, natomiast my napisałyśmy nasze oświadczenie z przebiegu wydarzeń i wyraziłyśmy niezadowolenie z powodu celowego fałszowania historii.

Oto jej wersja zdarzeń i tłumaczenie fragmentów poniżej:

„W klasie dzisiaj, 27 lutego 2017 roku o europejskiej historii 20 wieku, miałam nieprzyjemny i bolesny spór z Katarzyną i Magdaleną Wieszczek – studentkami.

Problemem/tematem poruszanym był faszyzm w latach międzywojennych w Europie. Wyjaśniając powstanie faszyzmu we Włoszech i Niemczech, wyjaśniłam, że faszystowskie ruchy w tych latach proponowały atrakcyjną ideologię w wielu krajach europejskich, nie tylko we Włoszech i Niemczech. Konkretnie, zwróciłem się do mojego slajdu prezentacji (załączam poniżej). Ten slajd ukazuje większości innych krajów, gdzie wystąpiły ruchy faszystowskie (Węgry, Bułgaria …)

 

W tym momencie uczniowie (Magdalena i Katarzyna Wieszczek) skomentowały, że w Polsce nie było faszyzmu a ja mówię, że to państwo faszystowskie (..) (Polska jest na liście!)

Gdy lekcja się skończyła, studentki podeszły i zaczęły podawać informacje ze swojego punktu widzenia. Słuchałam i powiedziałem, że nie mówię w jakikolwiek sposób, że Polska była państwem faszystowskim ale, że były ruchy faszystowskie (…)„

Reasumując: Po pierwsze prezentacja jest o powstaniu totalitaryzmów w Europie (tytuł i treść prezentacji), po drugie Polska jest umieszczona wśród faszystów, po trzecie sanacja była rządem polskim (nie mieliśmy rządu faszystowskiego!) a nie ruchem politycznym i sanacja w ogóle nie była faszystowska, więc to jest stek bzdur.

 

Zwróciłyśmy się ponownie do ambasady z prośbą o konkretną i stanowczą reakcję. Pani Ambasador zadzwoniła do pani prodziekan (od wymiany studentów) Marí Pilar Martínez, ale ostatecznie pani ambasador zgodziła się na wielorakość interpretacji faktów historycznych w imieniu tzw.wolności katedry (wielorakości interpretacji), tym samym pani Ambasador pomogła uniwersytetowi zatuszować całą sprawę, ewidentnie nam nie pomagając.

Obie panie (pani ambasador i pani prodziekan) powołały sie na artykuł konstytucji hiszpańskiej 20.1.c., który uznaje i chroni prawo do wolności katedry jako formy prawa do wolności wyrażania myśli – wyrażania wolności ideologicznej oraz prawa do swobodnego rozpowszechniania myśli i opinii przez nauczycieli w wykonywaniu swoich funkcji zawodowych.

Rozumiemy wolność wyrażania myśli, ale nie zgadzamy się na fałszowanie historii i zniesławianie naszego kraju. Tolerancja także wersji historycznych chyba ma swoje granice!
Szacunek Polsce i Polakom się należy! To prawo hiszpańskie jest wygodne dla faszystów niemieckich czy hiszpańskich w wybielaniu swoich win i szkalowaniu Polaków i promowaniu nowej proniemieckiej historii.

Jest w Polsce prawo chroniące Polaków przed szkalowaniem, ale nikomu z władz polskich (ambasad) nie chce się z niego korzystać, by walczyć o dobre imię Polski (najważniejsze jest stanowisko i pieniądze!). Także jest demokracja i wolność słowa (ale tylko dopóki wszystko jest zgodne z retoryką niemiecką!)

W imię „poprawności politycznej”, dobrych stosunków, pani ambasador wolała poświęcić dobre imię Polski, Polaków, dobro nas – studentek, pozwoliła na bezkarne i bezczelne fałszowanie historii. Ustalono (pani prodziekan Uniwersytetu Comillas, pani ambasador RP a także reprezentanci Uniwersytetu Westminster) wspólną wersję zdarzeń, że wykład był o systemach autorytarnych, co nie jest prawdą (tytuł, treść wykładów, ani list ze skargą pani Almudeny (jak wyżej w cytacie), na to ewidentnie nie wskazują).

Podczas ponownego spotkania – tym razem z panią prodziekan wydziału Aną García-Mina, profesor historyk Emilio Sáenz-Francés San Baldomero sugerował, że o wszystkim mamy zapomnieć, wszystko zacząć od nowa, mamy uważać na swoje zachowanie – tzn. nie odzywać się, na koniec szyderczo dodając, że Polska była krajem faszystowskim! Wyszłyśmy natychmiast ze spotkania. Napisałyśmy maila do profesora Emilio Sáenz (20-go marca 2017) , aby wyjaśnił dlaczego użył takiego terminu wobec Polski, niestety nie było żadnej reakcji z jego strony (nigdy nie podał jakichkolwiek argumentów historycznych).

Podobnie ze strony uniwersytetu nie było obiecanego wcześniej (podczas rozmowy) raportu historyków z analizą naszych listów i wypowiedzi profesorów! Brak odpowiedzi na maile, świadczy o ignorancji, arogancji, braku wiedzy i o braku szacunku. Pani prodziekan wydziału Ana García-Mina także stwierdziła, że nie zależy jej na dwóch Polkach na uniwersytecie.
Nasz list do profesora historyka Emilio Sáenz-Francés San Baldomero poniżej:

Piszemy ten e-mail, ponieważ byłyśmy urażone przez Pana oświadczenie i zachowanie, które słyszałyśmy we wtorek – 14 marca 2017 podczas spotkania.

Zdajemy sobie sprawę z potrzeby obrony wizerunku Uniwersytetu Comillas i kolegów z uczelni, jednak istnieją pewne granice.

Z jednej strony powiedział Pan, że nie było celowego zamiaru ze strony uczelni i profesorów obrazić nas czy naród polski, z drugiej strony, Pan stwierdził celowo, że Polska była państwem faszystowskim, co jest poważna obrazą i dlatego wyszłyśmy ze spotkania!

 

Podczas rozmowy Pan nie podał żadnych historycznych kontrargumentów do naszych argumentów z poprzednich e-maili (gdzie przedstawiłyśmy wiele argumentów, nie tylko dotyczących jednego slajdu prezentacji).

Pana oświadczenie, że Polska była państwem faszystowskim ukazuje niestety brak wiedzy na ten temat, brak szacunku, arogancję.
Polska nigdy nie była faszystowska – to jest jasne jak ABC.

Byłyśmy na spotkaniu z Panem nie w celu obrony naszego kraju, ale w obronie prawdy historycznej, co jest ważne i kluczowe.
Jeśli Pan się odważył oświadczyć, że Polska była państwem faszystowskim, prosimy o podanie argumentów i bibliografii.
Będziemy wdzięczne, jeśli Pan prześle obiecany raport z analizy historycznej odnośnie wszystkich spornych kwestii zawartych w mailach.
Nie przyszłyśmy na uniwersytet (za edukację płacimy!), by nas obrażano w jakikolwiek sposób przez fałszywe oświadczenia.

Z poważaniem,
Magdalena Wieszczek & Katarzyna Wieszczek

 

 

Oczywiście, gdyby ambasada odpowiednio zareagowała już wcześniej i potępiła szkalowanie, zniesławianie Polski, takiej sytuacji by nie było. Nikt nie śmiałby szydzić z Polski, ani ją znieważać. A my mogłybyśmy komfortowo uczestniczyć w wykładach bedąc dumnymi z pochodzenia polskiego.

Przyjeżdżając na uniwersytet w 2016 roku, powinniśmy uniknąć takich sytuacji, że słyszymy o faszystowskiej Polsce, polskich pogromach i obozach i o bohaterach wojennych Niemcach i największych ofiarach wojen – Niemcach. Obowiązkiem ambasady było przez lata sprostować wiele nieścisłości historycznych spowodowanych Jałtą i propagandą antypolską i zadbać o dobre imię Polski. Obowiązkiem pani ambasador było nam pomóc i zadbać o nasz komfort na zajęciach, co się nie stało. Poza tym nie po to zapłaciliśmy za studia, aby słuchać oszczerstw o Polsce i Polakach, czy bajek o dobrych Niemcach i nie po to by czuć się źle.

Szokuje nas obrót sprawy, uległość ambasady wobec fałszowania historii i szkalowania Polaków, ignorancja oraz arogancja w stosunku do nas. Niestety, tak jak przypuszczałyśmy ambasada spełnia jedynie funkcje dekoracyjne i nie reprezentuje interesów Polski i Polaków, ogranicza się jedynie do piastowania dobrze płatnych stanowisk za pieniądze polskich podatników.

Wstyd i hańba dla rządu Polski, MSZ, ambasadorów, którzy rzekomo reprezentują interesy Polski, a tak naprawdę nie dbają o prawdę historyczną i dobre imię Polski, wręcz dają przyzwolenie na szkalowanie Polski i traktowanie jej jak popychadła narodów!

Przede wszystkim brak przyznania Polakom statusu ofiary totalitaryzmów – planowanego i systematycznego ludobójstwa na ludności polskiej przez Niemców, Rosjan, brak żądań odszkodowań wojennych od okupantów Polski i morderców Polaków, brak żądań odzyskania skradzionego mienia (dzieł sztuki!), powoduje bezkarność, zwłaszcza Niemców i dlatego takie wykłady na uniwersytetach pewnie są normą.

My chciałyśmy tylko przeprosin (słowo nieobecne w języku krajów zachodnich), usunięcia z prezentacji Polski umiejscowionej obok faszystów Niemców, co okazało się bardzo trudnym zadaniem do wykonania dla ambasady! Ambasada obiecała także zorganizować wykład o Polsce, którego jednak nie będzie!?

Po tych wszystkich wydarzeniach stwierdziłyśmy, że nie jesteśmy w stanie uczęszczać na zajęcia w instytucji, w której szkalowanie Polaków jest w porządku i normą. Nie pozwala nam na to honor i pamięć o naszych bliskich, jak również obecnie nasze samopoczucie (wyczerpanie psychiczne), gdzie to my byłyśmy atakowane, ‘przesłuchiwane’, bo broniłyśmy Polski a nie profesorowie, którzy wykładają proniemiecką historię.

Jesteśmy na zwolnieniu lekarskim od 27 marca 2017, nie przystąpiłyśmy do egzaminów.

 

Tymczasem 23-go marca 2017 dostałyśmy maila od Uniwersytetu Westminster, który sugerował, że mamy problemy behawioralne (no tak – mówimy prawdę), zakłócamy zajęcia, podważamy słowa profesorów. Doradzano nam przygotowywanie się do egzaminów i siedzenie cicho. Chcemy zaznaczyć, że nigdy nie miałyśmy problemów z nauką (sobresaliente/ bardzo dobry – wybitny i notable/ dobry – oceny z pierwszego semestru).

Natomiast Uniwersytet Comillas, 31 marca 2017 wysłał nam następującego maila, że nie mamy szacunku do profesorów i kolegów (zdecydowanie mamy inne zdanie, które zaczęłyśmy wyrażać, zawsze zgłaszając się), że używamy wypowiedzi agresywnych, obraźliwych, oszczerczych! Te cechy ponoć wykazał ostatni e-mail do profesora Emilio Sáenza i z tego powodu dyscyplinarnie wydalono nas z uczelni (na 3 miesiące, czyli do końca kursu). Wniosek nasuwa się sam, że Polaków można bezkarnie obrażać, nazywać faszystami, a jak protestują, to trzeba ich w jakiś sposób ukarać/uciszyć/ zlikwidować.

Cenną uwagą jest to, że dostarczyłyśmy zwolnienie lekarskie zanim nas wydalono z uczelni (według prawa nie wolno zwalniać osób na zwolnieniu lekarskim). Obecnie nie wiemy nawet jaki jest nasz status? Nie wiemy co mamy robić dalej? Przede wszystkim ambasada nas zawiodła.

 

Prosimy o działanie w naszej sprawie i jeśli Państwo mają jakiekolwiek pytania np. odnośnie kontaktu do konkretnych osób z Uniwersytetu Comillas, prosimy o kontakt. Byłybyśmy wdzięczne za wyrażenie zaniepokojenia edukacją (e-mail/ list) w Uniwersytecie Comillas i sposobem potraktowania nas. Mamy nadzieję, że jest prawo, które pozwoli podważyć ustawę o tzw. wolności katedry, która pozwala na bezkarne głoszenie proniemieckiej historii kłamliwych treści i na obrażanie Polaków.

Dziękujemy za wszelką pomoc.
Z poważaniem:
Katarzyna Wieszczek i Magdalena Wieszczek

Tel. kontaktowy 0048 694242149

 

http://niezlomni.com...t=postfitye82cc


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1407 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 31 maj 2017 - 10:51

Czyli kolejna metoda nacisku na zwasalizowanie Rzeczypospolitej. Oj zapłacą szwabki za to, zapłacą... ZNIKNĘ ich :rolleyes:

Amerykański serwis ujawnia: Niemcy naciskają, aby pozbawić Polskę ogromnych funduszy. Gra idzie o 86 mld euro. Tomasz Lis fetuje
Opublikowane 2017/05/31w Wiadomości z Polski
 
 

Jak ujawnia amerykański serwis Politico, niemiecki rząd szuka sposobów, by Komisja Europejska zamroziła unijne fundusze krajom, które ,,nie przestrzegają zasady praworządności”. W pierwszym szeregu takich państw jest Polska.

 

Dziennikarze ,,Politico” dotarli do oficjalnego dokumentu – planowanego budżetu Unii Europejskiej.Wynika z niego, że Berlin chce zbadać, czy ,,przyznawanie funduszy spójności UE może być powiązane z fundamentalnymi zasadami praworządności”.

Politico wskazuje na Polskę jako kraj, który poniósłby konsekwencje sporu z Komisją Europejską, dotyczącą poszanowania prawa, m.in. niezależności sądów. W przypadku poparcia propozycji niemieckiej, Polsce groziłaby utrata części unijnych funduszy przeznaczonych dla biedniejszych regionów.

Obecnie Polska otrzymuje 86 miliardów euro w ramach Funduszu Spójności (obecny siedmioletni budżet obejmuje lata do 2020 roku).

Politico podkreśla, że jest jasne, iż Niemcy jako największy płatnik UE będą miały decydujący głos w sprawie.

 

Doniesienia spotkały się z radością Tomasza Lisa:

merkel-1.jpg

Następnym razem to blond coś poprosi chlebodawców o interwencję zbrojną??? pic.twitter.com/Ffk3vdLmc3

— slawek jastrzebowski (@sjastrzebowski) 30 maja 2017

 

 

http://niezlomni.com...t=postfityc470e


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1408 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 776 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 31 maj 2017 - 17:04

Youtubowa gwiazda agory:


t2742732_jqicu.gif


#1409 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 31 maj 2017 - 19:04

No paczta Tusk był prorokiem %-) tylko zapomniał dodać, że jak jego partia zostanie spuszczona w rynsztoku :D

Gazeta Wyborcza informuje zaskoczonych czytelników: ,,Polacy zaczęli na stałe wracać z emigracji”. ,,To pierwsza taka sytuacja w całym okresie powojennym” [WIDEO]
Opublikowane 2017/05/31w Wiadomości z Polski
pjimage-16-3.jpg
 

Gazeta Wyborcza w dziale Biznes, Nowe Technologie i Pieniądze informuje, powołując się na dane GUS-u, że po raz pierwszy od lat więcej osób do Polski przyjechało, niż z niej wyemigrowało.

 

Do Polski sprowadziło się na stałe 13,5 tys. osób. Znacznie zmalała z kolei liczba osób, które na stałe się wymeldowały.

Jeszcze w 2013 r. trwały wyjazd za granicę zgłosiło ponad 32 tys. osób. W kolejnym roku było ich 28,1 tys., a w 2016 r. już tylko 12 tys.

– informuje Gazeta, podsumowując, że jesteśmy 1,5 tys. obywateli na plusie. Tymczasem w 2014 r. bilans był ujemny – 16 tys. osób.

Należy podkreślić, że saldo definitywnych migracji zagranicznych było ujemne w całym okresie powojennym

– podkreślają autorzy publikacji GUS.

 

https://pbs.twimg.co...AlGmr.jpg:large

 

 

W poniższe dane powątpiewają komentujący na stronie Gazety, przyzwyczajeni do zupełnie innych wiadomości. Tymczasem w tym kontekście komicznie brzmią słowa Donalda Tuska, który obiecywał, że to za czasów PO Polacy zaczną powroty…

 

 

 

http://niezlomni.com...t=postfity6f49e


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1410 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 01 czerwiec 2017 - 19:41

Chore! Prezenterka z zakrwawioną głową Trumpa.

 
Dodano: 01.06.2017 [19:28]
 
149633627116156599832.jpg
 

Jedna z amerykańskich prezenterek umieściła w internecie zdjęcie, na którym pozuje trzymając sztuczną zakrwawioną głowę prezydenta USA Donalda Trumpa. Fotografia wywołała falę oburzenia i krytyki ze strony polityków, dziennikarzy i internautów, którzy uważają, że Kathy Griffin zdecydowanie przekroczyła granicę dobrego smaku. 

Prezenterka, producentka i standuperka Kathy Griffin wywołała ogromne oburzenie. Wszystko za sprawą opublikowanego przez nią zdjęcia autorstwa amerykańskiego fotografa Tylera Shieldsa. Griffin trzyma na nim maskę Donalda Trumpa oblaną czerwoną farbą imitującą krew. Do "dzieła" odniósł się na Twitterze sam prezydent USA.


 

DBF-UTDXYAEMREX.jpg

 

http://niezalezna.pl...na-glowa-trumpa



#1411 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 05 czerwiec 2017 - 09:41

18920224_1608645865837024_35673231458150

 

 

 

 

 

 

25. rocznica nocnej zmiany. Pamiętne słowa Jana Olszewskiego: "Dzisiaj widzę, że to, czyja będzie Polska, to się dopiero musi rozstrzygnąć"

opublikowano:

wczoraj · aktualizacja: wczoraj17fcb73e26a54c5dba265a6837fabd10.jpegautor: Fot. YouTube/wPolityce.pl
 
 

To była rozstrzygająca noc dla dalszych losów Polski. 4 czerwca 1992 roku, w tzw. noc teczek, upadł rząd Jana Olszewskiego. Bezpośrednią przyczyną oporu większości Sejmu była obawa przed kompromitacją, jakiej musieliby doświadczyć politycy po ujawnieniu przez szefa MSW Antoniego Macierewicza archiwaliów SB - listy polityków figurujących w archiwach MSW jako konfidenci komunistycznych służb specjalnych. Na liście tej znajdował się m.in. Lech Wałęsa, który 4 czerwca wnioskował o odwołanie premiera.

Jak doszło do obalenia rządu, który chciał dekomunizacji Polski? Najdobitniej o kulisach „nocy teczek” opowiada film „Nocna zmiana”.

Nocna Zmiana” CAŁY FILM:

Nocą, 4 czerwca 1992 roku, premier Jan Olszewski wygłosił dramatyczne przemówienie, które publikujemy w całości.

Gdybym przemawiał dzisiaj rano, to przemówienie byłoby inne. Byłoby pewnie dłuższe, do innych odwołałoby się argumentów, pewnie bym mówił o tym, jaki był start tego rządu, jakie napotykaliśmy trudności, aby choćby ocenić zastany stan rzeczy; ile trudności kosztowało zdyscyplinowanie finansów publicznych na elementarnym choćby poziomie. Ile włożyliśmy wysiłku w przywrócenie normalnych funkcji podstawowym gałęziom tego aparatu. Jaka była linia polityczna rządu i co robiliśmy, aby przygotować całościową reformę – reformę administracji ogólnej i gospodarczej. Jakie zostały przygotowane akty i dlaczego one nie zostały wniesione przed budżetem.

Mówiłbym pewno o tym, że ten rząd, o którym tu tyle mówiono, że żadnego programu nie ma, jeden tylko potrafił sformułować wieloletnie założenia polityki społeczno-gospodarczej, przez ten Sejm nie przyjęte, ale i jedyne, jakie zostały sformułowane i jakie są realizowane, i na których oparty jest budżet, który wy, państwo, jutro przyjmiecie, bo żadnego innego budżetu, opartego o inne założenia, pod groźbą katastrofy tego państwa i gospodarki nie można skonstruować. I chociaż tego rządu nie będzie, to będzie jego budżet. I przez wiele miesięcy będziecie musieli testament tego rządu wykonywać, bo nie ma innej możliwości. I przekonacie się o tym.

Ale to wszystko powiedziałbym dzisiaj rano. Teraz mówić o tym nie warto, bo nie o to teraz tu chodzi. Bo nie dlatego debatuje się nad tym, aby odwołać rząd natychmiast, zaraz, zanim jeszcze rozpocznie się następny dzień, żeby już go nie było – nie dlatego, że był zły, bo nie dawał sobie rady z gospodarką, nie dlatego, że miał złą linię polityczną, nie dlatego, że nie miał polityki informacyjnej – o czym bardzo dużo mówiono, w czym może i źdźbło prawdy jest. I nie dla stu innych powodów, które tutaj można by było i pewnie byłyby przytaczane, gdyby dyskusja toczyła się w normalnym trybie i w normalny sposób. Tylko dla zupełnie innej przyczyny, przyczyny leżącej w istocie poza rządem.

Kiedy obejmowałem moją funkcję i wcześniej, po wielekroć wcześniej, wiele miesięcy, może lat, wiedziałem, że przyjdzie nam budować nowy system władzy demokratycznej w Polsce, nowy ustrój, nową III naszą Polską Rzeczpospolitą.

W sytuacji, kiedy będziemy obciążeni potwornym spadkiem pozostawionym przez tę dziedzinę, ten sektor komunistycznego reżimu, który był jego istotą. A jego istotą był aparat przemocy, był aparat policyjnej przemocy, był aparat policji politycznej. Jak ten aparat pracował, jakie były jego zasady działania – mało kto wie na tej sali tak dobrze jak ja. Latami mogłem na to patrzeć, występując w obronie ludzi przez ten aparat ściganych. Wielu z nich jest tu dziś na tej sali.

Wiedziałem, jak tragiczne bywają przypadki, losy, fakty. Nikt nie wie tego lepiej ode mnie. Ale też nikt lepiej ode mnie nie wie, jak straszliwy jest ten spadek, jak rozległy, jak wielki, jak straszne może pociągać skutki dla losów jednostek w niego wplątanych, wtedy, kiedy te jednostki biorą udział w kierowaniu życiem politycznym. W warunkach, w których my działamy – jak tragiczne może mieć to skutki dla interesu już nie publicznego, dla interesu narodowego.

Mówiłem to po wielekroć. Wtedy, kiedy mówiłem w roku dziewięćdziesiątym, dziewięćdziesiątym pierwszym, w ruchu obywatelskim, kandydując do Sejmu. Kiedy mówiłem o dekomunizacji, kiedy polemizowałem z teorią »grubej kreski«, miałem zawsze w pamięci ten problem. I kiedy objąłem funkcję premiera, wiedziałem, że mój rząd musi się z nim zmierzyć. Przyjąłem pewne założenia, wiedząc, jak bardzo jest to problem ważny, jak zarazem trudny, jak ogromnie tragiczny dla wielu ludzi. Więc szukałem, starałem się szukać najlepszego z tego wyjścia. W takich sprawach, w moim przekonaniu, spieszyć się nie należy. Ale byłem w błędzie. Są sytuacje, kiedy trzeba się spieszyć.

Wydałem instrukcje, polecenia kierownictwu resortu spraw wewnętrznych, aby przygotowało akt, który będzie pozwalał bez zakreślenia pewnego czasu, bezboleśnie, możliwie jak najbardziej humanitarnie wycofać się z życia publicznego ludziom obciążonym tym tragicznym spadkiem przeszłości, bez wystawiania kogokolwiek pod pręgierz opinii publicznej, z zachowaniem wszystkich zasad humanitaryzmu. I z zachowaniem jednocześnie i w tych przypadkach, gdzie sama osobista własna wola czy własna decyzja zainteresowanych by nie nastąpiła lub była niewystarczająca, stworzenia rzeczywistego, gwarantującego obiektywne rozpoznanie sprawy organu i procedur, które by takie ostateczne rozliczenie zamykające tamten trudny czas i otwierające możliwości normalnego działania w życiu publicznym III Rzeczypospolitej zakończyły.

 

Nie doszło do tego, chociaż prace nad tym były – jak mnie informowano – zaawansowane. I ja sam muszę się przyznać tu przed Wysoką Izbą, że w natłoku zajęć, których premierowi tego rządu, żadnego zresztą rządu w Polsce, na pewno nie brakuje i nie będzie brakowało, uważałem, że nie warto tracić czasu na czytanie akt zgromadzonych przez dawne służby bezpieczeństwa. I po niczyje akta ani własne, ani moich ministrów nie sięgałem. Jeżeli byłaby sprawa – wychodziłem z takiego założenia – która wymagałaby ostatecznego rozliczenia i zakończenia, odkładałem to do momentu stworzenia takiego właśnie racjonalnego mechanizmu.

To tu, na tej sali padł wniosek zobowiązujący do zobowiązania resortu spraw wewnętrznych do przedstawienia – jak ujmował ten wniosek – listy agentów. To tutaj, na tej sali został on uchwalony. I jego wykonanie, wolą tego Sejmu, obciążyło ministra spraw wewnętrznych. Mógłbym pozostać poza tym. Mnie tam nie fatygowano. Uważałem jednak, że w tej trudnej, prawie beznadziejnej sytuacji nie mogę uchylić się od współodpowiedzialności. Prosiłem min. Macierewicza o to, aby zostało dokonane nie zestawienie agentów – bo takiego zrobić nikt w resorcie spraw wewnętrznych nie jest władny – tylko zestawienie informacji. Takich, jakie w archiwach można znaleźć.

Wszystko jest zawsze wybiórcze i wszystko może być pomówieniem. Ja o tym doskonale wiem. Dlatego, dlatego podkreślam: po pierwsze – uważałem, że do momentu, dopóki sam Sejm nie zdecyduje, co z tym zrobić, nie można uchylić tajemnicy tych faktów. A po drugie – teraz ja rozumiem ten wesoły śmiech, bo są przecież ludzie, dla których fakt, że coś jest tajemnicą, jest w ogóle niezrozumiały. Ale ja zakładam – zakładałem, miałem prawo zakładać, że w tej Izbie, która gromadzi najwyższe przedstawicielstwo narodowe, takich ludzi nie ma.

I ponadto, starałem się o stworzenie pewnych procedur kontrolnych, w imię czego zwróciłem się do pierwszego prezesa Sądu Najwyższego prof. Adama Strzembosza o podjęcie się funkcji osoby powołującej, tak się mogło wydawać, najbliższy tym sprawom organ, który mógłby dokonać choćby wstępnej pewnego rodzaju weryfikacji. Nic więcej bez woli Sejmu, we własnym zakresie, rząd ani premier zrobić nie mogli. Tylko tyle.

Dzisiaj, tutaj, na tej sali, dotarł do mnie dokument, który został doręczony klubom poselskim i udostępniony posłom i senatorom. Dotarł do mnie równocześnie, a raczej o godzinę później niż do was. Z przyczyn, jak zwykle u nas, pewnych niedowładów technicznych. Przeczytałem go po zakończeniu rannej sesji. Tak, to jest lektura porażająca. Teraz wiem, dlaczego temu wszystkiemu, co się tutaj dzieje nie mam prawa się dziwić – ponieważ ta lektura była porażająca, jak sądzę, nie tylko dla mnie.

Myślę, że czas, który nadchodzi, da odpowiedź na wiele pytań. Rzekłbym, że w tym, co przeczytałem, jest ogromny ładunek ludzkich nieszczęść. Wiem także, że jest w tym ogromny ładunek niebezpieczeństwa dla Polski. Trzeba te dwie sprawy, dwie wartości bilansować, w bardzo trudnym wyważeniu stawiać.

Sądzę, że nie warto tutaj mówić o tym, w jakich warunkach ten rząd działał. Sądzę, że nie warto tutaj mówić o tym, ile jego premier i ministrowie spokojnie znosili potwarzy, pomówień, pogardliwych aluzji – nie ze zwykłej tam prasy brukowej w rodzaju tygodnika „Nie”, tylko z takich pozycji i od takich osób, od których naprawdę było to ciężko znieść, a trudno było takie wypowiedzi zlekceważyć.

Ale służba publiczna to nie jest przyjemność. Jeżeli ktoś się jej podejmuje, musi być na wiele gotowy. I nie może to mnie wyprowadzić z równowagi. Jeżeli dzisiaj mówię, że nie składam w tym momencie rezygnacji – mimo że mam tych doświadczeń w ciągu ostatnich miesięcy, a zwłaszcza tygodni, serdecznie dosyć – to oświadczam, że nie składam rezygnacji. I z pełną świadomością stawiam przed wami, posłowie, to zadanie, abyście według własnego sumienia głosowali za lub przeciw odwołaniu tego rządu. Czynię tak w przekonaniu, że od dzisiaj stawką w tej grze jest coś innego niż tylko kwestia, jaki rząd będzie w Polsce wykonywał ten budżet do końca roku.

Że w grze jest coś więcej, że w grze jest pewien obraz Polski, jaka ona ma być. Może inaczej – czyja ona ma być. Jest Polska, była Polska przez czterdzieści parę lat – bo to jednak była Polska – własnością pewnej grupy. Własnością z dzierżawy, może nawet raczej przez kogoś nadanej. Po tym myśmy w imię racji, własnych racji politycznych, zgodzili się na pewien stan przejściowy. Na kompromis, na to, że ta Polska jeszcze przez jakiś czas będzie i nasza, i nie całkiem nasza.

I zdawało się, że ten czas się skończył. Skończył się wtedy, powinien się skończyć, kiedy uzyskaliśmy władzę pochodzącą z demokratycznego, prawdziwie demokratycznego wyboru. A dzisiaj widzę, że nie wszystko się skończyło, że jednak wiele jeszcze trwa i że to, czyja będzie Polska, to się dopiero musi rozstrzygnąć. To się będzie rozstrzygało także w jakiejś mierze, w jakiejś cząstce dziś – tutaj, na tej sali.

Ja chciałbym stąd wyjść tylko z jednym osiągnięciem. I jak do tej chwili mam przekonanie, że z nim wychodzę. Chciałbym mianowicie, wtedy kiedy ten gmach opuszczę, kiedy skończy się dla mnie ten – nie ukrywam – strasznie dolegliwy czas, kiedy po ulicach mojego miasta mogę się poruszać tylko samochodem albo w towarzystwie torującej mi drogę i chroniącej mnie od kontaktu z ludźmi eskorty, że wtedy, kiedy się to wreszcie skończy – będę mógł wyjść na ulice tego miasta, wyjść i popatrzeć ludziom w oczy.

I tego wam – Panie Posłanki i Panowie Posłowie – życzę po tym głosowaniu.

pc

http://wpolityce.pl/...si-rozstrzygnac


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1412 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 05 czerwiec 2017 - 09:51

Niestety do dnia dzisiejszego służby ruskie i pruskie mają u nas tysiące swoich "ludzi" na najwyższych politycznych i nie tylko bo wpraktycznie w każdej instytucji. Trutka na konfidenckie i kolaboranckie szczury niestety nie zdołała być podana 4 czerwca 1992r. - sługusy okupantów nie dopuściły do tego, była ich większośc w Sejmie. I tak utrwalono porządek rusko-pruski w Polsce na kolejne ponad  2 dekady...

NASZ WYWIAD. Wyszkowski wspomina "nocną zmianę": "Ludzie, którzy obalali rząd Jana Olszewskiego, działali bezpośrednio na rzecz Rosji"

opublikowano:

wczoraj · aktualizacja: wczorajcda3627f7668460ca5ef6227fb345156.jpegautor: fot. wPolityce.pl
 
 

Muszę powiedzieć, że moi byli przyjaciele, bo przecież z Milczanowskim kiedyś się przyjaźniłem, zresztą jak z Michnikiem, a i z Frasyniukiem też sympatyzowałem- okazują się być dzisiaj bardziej zażarci w swojej komunistycznej propagandzie niż sami postkomuniści. Jest to charakterystyczne dla agentów. Tak jak Wałęsa chcąc obronić swoją pozycję „uczciwego człowieka”, który rzekomo nie był szpiclem, gotów jest jest utopić Polskę, zatopić wszystko. Przypomina to zupełnie działania Nerona, szalonego człowieka, który gotów jest podpalić Rzym, żeby tylko zmienić kierunek nastrojów społecznych i odsunąć opinię publiczną od zajmowania się jego zbrodniami

—mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Krzysztof Wyszkowski, były opozycjonista, członek Kolegium IPN.

 

CZYTAJ WIĘCEJ: 25. rocznica nocnej zmiany. Pamiętne słowa Jana Olszewskiego: „Dzisiaj widzę, że to, czyja będzie Polska, to się dopiero musi rozstrzygnąć”

 

wPolityce.pl: Ćwierć wieku temu obalono rząd Jana Olszewskiego. Jak odbierał Pan wówczas nocną zmianę?

 

Krzysztof Wyszkowski: Byłem uczestnikiem i w pewnym sensie ofiarą tego zamachu stanu, który wtedy się odbył, a który miał cechy zdrady narodowej. Ludzie, którzy obalali rząd Jana Olszewskiego, działali bezpośrednio na rzecz Rosji. To byli spadkobiercy więzów PRL-u i osobiście własnej współpracy z komunistycznymi służbami specjalnymi. Obalenie rządu Jana Olszewskiego było dowodem na prawdziwy charakter „okrągłego stołu”, który odbywał się za przyzwoleniem, a  pewnie nawet na polecenie i według scenariusza wypracowanego przez KPZSKGB. Zasiadając do obrad przy nim część ludzi miała nadzieję, czy wiarę w to, że tutaj chodzi o bezkrwawe obalanie komunizmu. Okazali się jednak być niedoinformowani czy naiwni- chodzi o takich ludzi jak np. bracia Kaczyńscy i wielu innych- i nie przyszło im do głowy, że mają do czynienia ze spiskiem ludzi uwikłanych we współpracę z służbami specjalnymi. I że celem „okrągłego stołu” jest zmowa przeciwko niepodległości, wolności i demokracji oraz zachowanie pokomunistycznego układu w Polsce w celu obrony interesów sowieckich. Ujawniło się to w momencie, w którym było proste kryterium: ujawniamy agentów komunistycznych czy nie. Oczywiście okazało się, że to jest zbrodnia.

 

Czego jeszcze tak bardzo atakowano rząd Olszewskiego?

 

Do tego dochodzą takie historie, jak sprzeciw rządu Jana Olszewskiego wobec eksterytorialnych baz po sowieckich, czy zatrzymanie i próba likwidacji kradzieży majątku narodowego. To było wielokierunkowe uderzenie w postkomunizm, próba uzdrowienia Polski i uczynienia z niej normalnego kraju. Przecież rząd Jana Olszewskiego publicznie i oficjalnie zgłosił aspiracje do uczestnictwa w NATO i europejskich wspólnotach gospodarczych. Robił bezpośrednie kroki w tym celu, bo chciał wyrwać nasz kraj spod dominacji sowieckiej. Było to w tamtym czasie możliwe. Niestety na straży tej podległości w stosunku do Rosji stali nie tylko byli funkcjonariusze komunistyczni jak Jaruzelski, czy Kiszczak, ale również tacy ludzie jak Mazowiecki, Geremek, Kuroń, czy Michnik. Okazało się, że potrafili oni zdobyć dla swoich celów wsparcie ze strony takich Bujaka, Frasyniuka i innych działaczy „Solidarności”. Przyjęli oni- w moim przekonaniu z głupoty- rzekomą argumentację o potrzebie roztoczenia ochrony nad komunistami i agentami, a później jeszcze nad ich prawem do rozkradzenia majątku narodowego. Pamiętam, że gdy w tamtym czasie miała być głosowana prezydentura Jaruzelskiego rozpowszechniano informacje, że jeżeli „Solidarność” nie umożliwi jego wyboru, to 30 tysięcy ludzi pójdzie do piachu.

 

Kto tak mówił?

 

Rakowski miał wygłaszać takie groźby. 4 czerwca 1989 roku wyborcy w 100 proc. poparli jednak „Solidarność” i odmówili udzielenia poparcia komunistom. 4 czerwca 1992 roku był tylko objawem tej samej relacji między obydwoma stronami „okrągłego stołu”, tzn. komunistami i ich agentami w „Solidarności”. Bo gdy 4 czerwca naród wypowiedział „precz z komunizmem i komunistami”, to 6 czerwca do Kiszczaka- wiemy to dziś opublikowanych materiałów- Mazowiecki z Geremkiem pobiegli sami do Kiszczaka twierdząc, że mają na to zgodę Lecha Wałęsy. Przekazali mu, że są  gotowi zwrócić komunistom 33 mandaty, które nie zostały obsadzone. To była już zupełnie bezpośrednia zdrada. Później uzgodniono zmianę ordynacji wyborczej w trakcie wyborów i oddano rzeczywiście te mandaty. A przecież gdyby tego nie zrobiono, gdyby uznano wolę wyborców, to niemożliwe byłoby utrzymywanie Sejmu wyłonionego przy „okrągłym stole” i komunizm zacząłby rozpadać się dużo wcześniej. W ten sposób opóźniano jednak wszystkie reformy. Przecież Tadeusz Mazowiecki bronił rozkradania majątku narodowego, niszczenia archiwów SB, WSW i archiwów komunistycznych. Oszukiwał społeczeństwo, bo publicznie twierdził, że jego zamiarem jest budowa demokracji w Polsce. Prawdziwym jego zamiarem był natomiast sojusz postkomunistów z byłymi stalinowcami, którzy udawali „solidarnościowców” jak Mazowiecki, Geremek czy Kuroń, którzy byli kiedyś funkcjonariuszami systemu, a później rzekomo jego przeciwnikami. Okazało się, na końcu, że to jest jedna sitwa, którą łączy wspólny cel oszukania społeczeństwa polskiego.

 

 

Z podobnymi atakami musi borykać się dzisiaj rząd Beaty Szydło. Nie dziwi Pana fakt, że atakują go ci sami ludzie, którzy 25 lat temu byli przeciwko rządowi Jana Olszewskiego?

 

Nie. Zdrajcy „Solidarności” dysponowali absolutną przewagą w mediach i przekazie publicznym, mieli rząd, wszystkie instytucje. Udało im się przekonać sporą część społeczeństwa, że komunizm już upadł i rzekomo panuje demokracja i majątek narodowy nie jest rozkradany. Czynili to również przy poparciu zagranicy. I to nie tylko Rosji, ale także Zachodu, który zapewne z powodów politycznych nie chciał opowiedzieć się po stronie wyrwania Polski z układu postkomunistycznego. Kraje te popierały odrodzenia się Polski niepodległej. Tak było również w 1918, 1919 i 1920 roku, kiedy na Zachodzie blokowano pomoc dla Polski, która walczyła z najazdem sowieckim i podobnie było po 1989 roku. Nie życzono sobie, żeby Polska odrodziła się jako wolne, zdrowe, silne państwo. Przeciwnie znowu rozgrywano ją jako przedmiot polityki międzynarodowej, co  umacniało tylko układ postkomunistyczny. Dopiero wybór na prezydenta Lecha Kaczyńskiego był objawem zdrowej świadomości społecznej. Ale znowu ta przeważająca siła informacyjno- propagandowa spowodowała, szczególnie po śmierci Lecha Kaczyńskiego, że te przemiany znowu zostały zatrzymane. Dopiero wybory w 2015 były powrotem do tych z 1989 roku. Społeczeństwo powiedziało tym razem: „nie chcemy postkomunizmu”. Choć jednak Jaruzelski z Kiszczakiem już nie żyją, to jednak tacy ludzie jak Michnik, czy Frasyniuk nadal szaleją.

 

To znaczy?

 

Bardzo charakterystyczne jest to, że szef Urzędu Ochrony Państwa z 1990 roku Andrzej Milczanowski i  minister spraw wewnętrznych po obaleniu Jana Olszewskiego, który zawsze chronił Lecha Wałęsę, paraliżując wszystkie działania, które ujawniały, iż był w przeszłości agentem SB, wydawał rozkazy ataków na demonstracje urządzane w rocznicę obalenia rządu Jana Olszewskiego. Sam brałem udział w takiej pokojowej manifestacji w Warszawie, gdzie Milczanowski wysłał jakieś brygady antyterrorystyczne i prowokatorów. To były naprawdę bardzo brutalne siłowe ataki w obronie postkomunizmu. Tenże Milczanowski, który wtedy opowiedział się po stronie Kiszczaka, Jaruzelskiego i całego tego układu spotkał się teraz z byłymi funkcjonariuszami w Szczecinie. Znowu staje w ich obronie twierdząc, że Służba Bezpieczeństwa nikogo nie mordowała. Muszę powiedzieć, że moi byli przyjaciele, bo przecież z Milczanowskim kiedyś się przyjaźniłem, zresztą jak z Michnikiem, a i z Frasyniukiem też sympatyzowałem- okazują się być dzisiaj bardziej zażarci w swojej komunistycznej propagandzie niż sami postkomuniści. Jest to charakterystyczne dla agentów. Tak jak Wałęsa chcąc obronić swoją pozycję „uczciwego człowieka”, który rzekomo nie był szpiclem, gotów jest jest utopić Polskę, zatopić wszystko. Przypomina to zupełnie działania Nerona, szalonego człowieka, który gotów jest podpalić Rzym, żeby tylko zmienić kierunek nastrojów społecznych i odsunąć opinię publiczną od zajmowania się jego zbrodniami.

 

Rozmawiał Piotr Czartoryski- Sziler

 

http://wpolityce.pl/...-rosji?strona=2


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1413 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 05 czerwiec 2017 - 10:36

Jak Niemcy kolonizują Polskę. Merkel uznaje decyzje hitlerowskich urzędników
 

149629568616148899793.jpg

foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Przejęcie niemal w 90 procentach mediów, wykupywanie ziemi i przedsiębiorstw, wspieranie separatystów, czyli Ruchu Autonomii Śląska, przyznawanie obywatelstwa niemieckiego osobom, których przodkowie byli wpisani na Volkslistę – tak w największym skrócie można nazwać rozszerzanie przez Niemców swoich wpływów po 1989 r. Polskie władze przez szereg lat dawały na to przyzwolenie – wyjątkiem były rządy Jana Olszewskiego, Jarosława Kaczyńskiego i obecnie rząd premier Beaty Szydło.

Niemcy szczególną uwagę poświęcają Polsce zachodniej, a zwłaszcza terenom, które przed II wojną światową nie należały do Rzeczypospolitej. To właśnie tam ekspansja niemiecka jest najbardziej widoczna. I to nie tylko dlatego, że niektóre miejscowości mają dwujęzyczne tablice informacyjne: nazwy są w języku polskim i niemieckim. Najważniejsze są wpływy w mediach i gospodarce. Największe media i ważne przedsiębiorstwa zostały sprzedane – często za przysłowiowe grosze – niemieckim właścicielom.

Kontynuacja polityki Hitlera

Niewiele osób w Polsce wie o tym, że w polityce niemieckiej wobec naszego kraju nadal jest obecna spuścizna Adolfa Hitlera. I tak na przykład niemieckie obywatelstwo mogą uzyskać osoby, których przodkowie znajdowali się na Volksliście. Jest to wprost napisane na stronach ambasady niemieckiej i wszystkich znajdujących się w Polsce konsulatów: „W celu uzyskania obywatelstwa niemieckiego należy w tym przypadku udokumentować, że ojciec lub dziadek zostali wpisani na tak zwaną niemiecką Volkslistę”. – To jest skandaliczna sprawa. Ten zapis pojawił się kilka lat temu i polskie władze na to nie zareagowały. To nic innego jak pochwała zdrady i nagroda za kolaborację – mówi "Gazecie Polskiej" prof. Tadeusz Marczak, wrocławski historyk.

Kontynuacja polityki Hitlera przejawia się także w podejściu niemieckich polityków do sprawy mniejszości polskiej. – Przed II wojną światową Polacy w Niemczech mieli status mniejszości narodowej, a zmiana nastąpiła w wyniku rozporządzenia Hermana Goeringa z 1940 r., które obowiązuje do dziś – podkreśla Dorota Arciszewska-Mielewczyk, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, która od lat upomina się o prawa Polaków w Niemczech i walczy z kłamstwem historycznym.

Przeciw Międzymorzu

Rozmawiający z „Gazetą Polską” prof. Tadeusz Marczak zwraca uwagę, że polityka Angeli Merkel jest niechętna wobec idei Międzymorza. – Zintegrowany obszar Międzymorza byłby graczem geopolitycznym na globalną skalę, a wydarzenia polityczne z ostatniego 1,5 roku pokazują, że jego integracja nie jest bynajmniej sprawą beznadziejną. Tym bardziej że po zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich można liczyć na wsparcie ze strony USA – mówi naukowiec.

Niemcy są zainteresowane współpracą z krajami Międzymorza, ale z każdym z osobna. – Integracja krajów Międzymorza jest dla Niemców niekorzystna, ponieważ zjednoczone ze sobą państwa z tego regionu są poważnym zagrożeniem przede wszystkim w kwestii gospodarczej i politycznej. Niemcy dążą do uzależnienia krajów Europy od siebie, a zjednoczenie państw Międzymorza uniemożliwi te zapędy – mówi "Gazecie Polskiej" dr Jerzy Targalski, politolog.

Wykupywanie Polski

– Strona niemiecka okopała się na wygodnej dla siebie pozycji. Głosi zatem, że uznaje granicę na Odrze i Nysie Łużyckiej, ale nie uznaje polskiej własności na Ziemiach Odzyskanych. Równie często zresztą padają ze strony niemieckiej oświadczenia, że w zjednoczonej Europie granice tracą swój sens

– zauważa prof. Tadeusz Marczak.

Słowa naukowca znajdują potwierdzenie w rzeczywistości – wystarczy przypomnieć kwestię wykupywania ziemi, mediów czy polskich przedsiębiorstw. Niechlubną rolę w tym procesie odegrał Donald Tusk – „wygaszanie” przez jego rząd przemysłu stoczniowego było na rękę naszym sąsiadom zza Odry. – Podczas jednego ze spotkań pani kanclerz Angela Merkel wyraźnie powiedziała, że przemysł stoczniowy jest narodowym przemysłem niemieckim. Z kolei prezes Wismaru stwierdził wprost, że eliminacja z rynku Stoczni Szczecińskiej uratowała Wismar – mówi "Gazecie Polskiej" Andrzej Strzeboński, prezes Szczecińskiego Parku Przemysłowego.

Trzeba podkreślić, że gdyby nie sprzeciw polskich rolników, wiele terenów dostałoby się w ręce niemieckich właścicieli. Za swój protest na terenie Pomorza Zachodniego drogo jednak zapłacili: przed wyborami parlamentarnymi w ubiegłym roku zostali zatrzymani i prokuratura postawiła im zarzut udziału w zorganizowanej grupie, a także utrudniania przetargów organizowanych przez Agencję Nieruchomości Rolnych w Pyrzycach. Rolnikom grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Po zatrzymaniu szczeciński sąd, na wniosek prokuratury, zdecydował o ich aresztowaniu. Wcześniej wszyscy zatrzymani przez lata brali udział w protestach rolniczych w sprawie wykupu polskiej ziemi za pośrednictwem tzw. słupów przez osoby z obcym kapitałem w Szczecinie i Warszawie. Zdaniem rolników szczecińskie organa ścigania nie zrobiły nic, żeby ukrócić przestępczy proceder pozbywania się polskich gruntów. W samym tylko powiecie pyrzyckim już ponad połowa ziemi została wykupiona lub jest dzierżawiona przez spółki z Niemiec i Danii.

Po aresztowaniach Jarosław Kaczyński nazwał działania szczecińskiej prokuratury próbą zastraszenia polskich rolników. – Kto doprowadził do tego, że w tej akcji bierze udział prokuratura, policja? Że ludzie, którzy przystawiali broń do głowy, aby wymuszać sprzedaż gospodarstw, są na wolności, a rolnicy, którzy walczyli o polską ziemię, znajdują się w więzieniu przy bardzo trudnej sytuacji rodzinnej? – pytał wówczas Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej. Na początku tego roku rozpoczął się proces osób, które broniły polskiej ziemi przed wykupem przez niemieckich właścicieli – na ostateczny wyrok trzeba będzie jeszcze poczekać.

Szczególną ekspansję widać także w mediach – Niemcy są właścicielami lokalnych gazet niemal w 90 procentach, m.in. tygodników, stacji radiowych i portali internetowych. Aktualnie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego pracuje nad ustawą dekoncentracyjną, która ma zminimalizować zagraniczne wpływy w polskich mediach. Tak jak jest to w Niemczech, gdzie żaden obcy kapitał nie ma udziałów w niemieckich mediach.
 

http://m.niezalezna....3AUueQ.facebook


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1414 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 05 czerwiec 2017 - 11:11

18839010_1544063738978423_38603195428928

 

To całkiem niezły rezultat zważywszy, że polskich prawników w większości załatwiono w obozach koncentracyjnych lub strzałem w potylicę... A ruskie podstawione po wojnie jako 'polacy z nadania Stalina' dbały o dostęp do lepszych kast, żeby jakieś Polaczki im tu koryta nie zajmowały.

 

 

 

18839439_1609237062444571_68875479218371

 

 

18952556_1609291715772439_48718042663538

 

 

18765908_1605711552797122_50262334234024

 

Dobre nazwisko dla kogoś kto pracował w gadzinówce %-) Gadzina widać ma jakieś kompleksy ze swojego pochodzenia...


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1415 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 06 czerwiec 2017 - 11:11

17 lat procesu. 447 rozpraw. Licytacja za bezcen 20 mln zł majątku. Kupującymi m.in. rodziny sędziów. Oto jak „nadzwyczajna kasta” może zniszczyć życie

 

Przez Darek Matecki - Kwiecień 28, 2017

 

 

„17 lat toczy się proces przed Sądem Rejonowym Łódź-Śródmieście w Łodzi. W tym czasie odbyło się 447 rozpraw. Proces zaczynał się 7 razy od początku. Pod byle pretekstami zmieniano składy sędziów, tak aby proces nigdy nie mógł się zakończyć. W tym czasie w toku licytacji komorniczych zlicytowano za bezcen gigantyczny majątek o wartości ponad 20 mln zł. Kupującymi były rodziny sędziów” – tak swoje wystąpienie na sejmowej komisji sprawiedliwości zaczyna Leszek Kopczyński – przedsiębiorca, którego zrujnował przez bezmiar niesprawiedliwości III RP.

 

(...)

 

 

Czytaj więcej na: http://prawicowyinternet.pl/17-lat-procesu-447-rozpraw-licytacja-za-bezcen-20-mln-zl-majatku-kupujacymi-m-in-rodziny-sedziow-oto-jak-nadzwyczajna-kasta-moze-zniszczyc-zycie/

 

 

 

 

 

18893135_1883398201933063_54579851101887

Tę wypowiedź uchodzący dziś za autorytet polityk nakazał wykreślić ze stenogramów Sejmu. Po latach okazało się, że była prawdziwa. Spotkała się jednak ze wściekłym atakiem [WIDEO]
Opublikowane 2017/06/05w III RP
sswiton.jpg
 

Niektórzy wciąż pamiętają tamto wystąpienie, kiedy 4 czerwca 1991 roku z mównicy sejmowej, Kazimierz Świtoń ogłosił, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem o pseudonimie Bolek.

 

– mówił.

Prezydent Lech Wałęsa jest na drugiej liście jako agent SB

 

Wypowiedź tę wykreślono z oficjalnego stenogramu na wniosek Jana Rokity.

 

Wypowiedź Kazimierza Świtonia została wykreślona z oficjalnego protokołu posiedzenia Sejmu.#NocnaZmiana #Bolek #Wałęsa #lewyczerwcowy pic.twitter.com/GGrKGtsM0b

— Przeszpieg (@przeszpieg) 3 czerwca 2017

 

Tymczasem 17 lutego 2016 IPN przeszukał mieszkanie Marii Kiszczak, wdowy po Czesławie Kiszczaku. W wyniku przeszukania odnaleziono akta personalne i akta współpracy tajnego współpracownika SB o pseudonimie „Bolek”, datowane na lata 1970–1976. 31 stycznia 2017 IPN ogłosił, że w opinii biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie dokumenty przekazane przez Marię Kiszczak są autentyczne.

Rokita później ścigał jeszcze Krzysztofa Wyszkowskiego. Dokumenty upublicznił prof. Sławomir Cenckiewicz:

r1.jpg r2.jpg r3.jpg

Historyk zatytułował je znamiennymi słowami:

 

Jak wielki to był strach, obrazuje wypowiedź Jacka Kuronia z tamtych dni:

,,Koalicja strachu” przechodzi do ofensywy

 

http://niezlomni.com...t=postfity1af6a


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1416 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 07 czerwiec 2017 - 13:35

Polska gospodarka święci triumfy! Wzrost PKB jeszcze wyższy niż przypuszczano?
Opublikowano dnia 06.06.2017 15:49
 
Jak poinformował na Twitterze dziennikarz ekonomiczny Grzegorz Siemionczyk, jeden z największych banków inwestycyjnych na świecie - Morgan Stanley - prognozuje jeszcze bardziej dynamiczny rozwój polskiej gospodarki niż zakładano.
 

screen YT
Według Morgan Stanley, Polska odnotuje w 2017 roku wzrost PKB na poziomie 4,1 proc. zamiast prognozowanych 3,1 proc. Z kolei w następnym, 2018 roku wzrost ma wynieść 3,4 proc., zamiast 3 proc.

To nie koniec dobrych wiadomości. Zdaniem instytucji, jedną z najbardziej atrakcyjnych walut jest polski złoty. Przemawia za nim przyspieszający wzrost gospodarczy oraz niskie wyceny, które zachęcają napływ kapitału. Polskie obligacje natomiast są oceniane jako jedne z najbardziej polecanych papierów skarbowych. 

Morgan Stanley to jeden z największych banków inwestycyjnych na świecie. Działa jako doradca finansowy dla największych firm, rządów oraz instytucji finansowych.
 

Nowe prognozy Morgana Stanleya dla PL: wzrost PKB w 2017 r. o 4,1% zamiast 3,1%, w 2018 r. 3,4% zamiast 3%. pic.twitter.com/qmwQkkrLt6

— Grzegorz Siemionczyk (@GSiemionczyk) 6 czerwca 2017

BUUUUM!
Morgan Stanley (jeden z największych banków inwestycyjnych świata) podwyższa prognozę PKB w 2017 z 3,1 do 4,1%(!!)#GospodarkaPlus https://t.co/35DSRFpx7X

— Kamil Kubiak (@Kubiak92) 6 czerwca 2017

Morgan Stanley zaleca kupować złotego pic.twitter.com/wZ1NeSly2c

— Klara (@zdrapkaaa) 5 czerwca 2017

Kolejne rewizje PKB 17' + optymizm:)
- Morgan Stanley +4,1% PKB
- Barcleys +3,7%
- 64% PL dobrze ocenia sytuację gospodarczą (@pewresearch)

— Kamil Fijałkowski (@KaFijalkowski) 6 czerwca 2017


źródło: bankier.pl, pb.pl, twitter

http://www.tysol.pl/...-przypuszczano-


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1417 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 07 czerwiec 2017 - 18:33

Czerwony Sąd Najwyższy uderza w prezydenta Dudę
Dodano: 07.06.2017 [15:49]
1496843348162093100150.jpg
foto: Maciej Biedrzycki/KPRP
Odpowiedzialność Czesława Kiszczaka za śmierć górników w Kopalni „Wujek” i generała Mirosława Milewskiego za aferę „Żelazo” – tymi sprawami w III RP zajmowała się Dorota Rysińska. Jej mąż uniewinnił Beatę Sawicką i Lecha Wałęsę. Paweł Matras uniemożliwił skazanie sędziego, któremu IPN zarzucał zbrodnię komunistyczną. Z kolei Przemysław Kalinowski był w PRL naukowym specjalistą od… dekretu o stanie wojennym. To oni uderzyli w prezydenta Andrzeja Dudę.

Jeśli ktoś chciałby przekonać się, czy prawdziwe są słowa sędzi Ireny Kamińskiej o tym, że sędziowie to „zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi”, analiza życiorysów i powiązań sędziów, którzy zaatakowali prezydenta, może być mu bardzo pomocna.

"Gazeta Polska" przypomina, że w ubiegłym tygodniu Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów uznał, iż akt łaski wydany wobec byłych szefów CBA przez prezydenta jest nieważny z punktu widzenia prawa. Fakt, że SN w ogóle wypowiadał się w tej sprawie, zaskoczył wielu prawników, którzy wskazywali, że nie należy to do jego kompetencji, bo przecież prezydent wydając decyzję o ułaskawieniu, nie uczestniczy w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości.

Innego zdania był jednak sędzia Jarosław Matras, który stwierdził, że Sąd Najwyższy miał „pełne umocowanie konstytucyjne” do zajmowania się sprawą. Sędzia Matras ma na swoim koncie decyzję, która należy do największych kompromitacji Sądu Najwyższego w ostatnich latach.

Patrycjusz Kosmowski w sierpniu 1980 r. był jednym z przywódców strajku w Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym w Bielsku-Białej. W 1982 r. Leopold Nowak, jako sędzia Sądu Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, skazał Kosmowskiego na mocy dekretu o stanie wojennym na 6 lat więzienia i dodatkowo 3 lata pozbawienia praw publicznych.

Drakoński wyrok, jeden z najwyższych w tym czasie, został zasądzony bezprawnie, gdyż przepisy dekretu o stanie wojennym nie obowiązywały w momencie rzekomego ich naruszenia. Dlatego w 1994 r. bielski sąd wznowił postępowanie dotyczące Kosmowskiego i uchylił wyrok skazujący.

W 2015 r. wniosek rozpoznawał SN, bo Leopold Nowak był sędzią SN jeszcze w latach 90. Skład orzekający, w którym zasiadał sędzia Matras, nie zgodził się na uchylenie mu immunitetu. 

Więcej w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska".

 

 

http://niezalezna.pl...prezydenta-dude


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1418 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 08 czerwiec 2017 - 09:23

Zemsta za Lidla. Dwóch Polaków buduje w Niemczech sieć supermarketów z polskimi produktami
 
111b9acc024ca86b0e3e4c34c43b67e8,640,0,0
Facebook.com / Promo Supermarkt

Są tu serki wiejskie, kiszone ogórki, płyn do naczyń marki Ludwik, soki Horteksu, biała kiełbasa, żurek, piwo Lech, woda Nałęczowianka, kiełbasa śląska i codziennie świeże pieczywo. Obsługa i większość klientów mówi po polsku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że sklep znajduje się w Dortmundzie i nazywa się Promo Supermarkt.


ADVERTISEMENT

A na dodatek radzi sobie na tyle dobrze, że jego właściciele myślą o zakładaniu kolejnych. Myślą o dużej sieci w takich miastach jak Kolonia, Dusseldorf, Essen czy Akwizgran. Klientami mają być także Polacy z Belgii czy Holandii.


Polski supermarket w Dortmundzie zajął lokal po sklepie Aldi. Co ciekawe, nie jest pierwszy w okolicy.

 

Prowadzący go Jacek Wasylkowski już 3 lata temu zdecydował się na otwarcie polskiego sklepu o nazwie Todi w Krefeldzie, obok Dusseldorfu. Na jego zapleczu działa też piekarnia, która codziennie dostarcza świeże pieczywo również do Promo Supermarkt w Dortmundzie.

b56a6ff4377342a4edede48adf2c30f6,780,0,0
Facebook.com / Promo Supermarkt

Zarówno w sklepie Todi, jak i Promo większość produktów pochodzi z Polski. Jacek Wasylkowski twierdzi, że jest to pewnie ponad 99 procent. Wyjątkiem jest pieczywo – co prawda nie jest przywożone z kraju nad Wisłą, ale pieczone na miejscu według słowiańskich receptur.

Warzywa czy wędliny przyjeżdżają już z Polski. O ile warzywa i owoce to norma, o tyle wędliny cieszą się dużą popularnością wśród odwiedzających sklep Polaków i Niemców. Niemcy raczej nie słyną z wysokiej jakości produktów mięsnych, szczególnie w porównaniu do polskich. Na dodatek, jak twierdzi właściciel sklepu, niemieckie sklepy od razu kroją wędlinę na plasterki, przez co szybko wysycha. W Todi i Promo jest tak, jak w Polsce – wędliny krojone są na życzenie klientów. Oczywiście w sklepie sporo jest również paczkowanych.

Znaczną część klientów stanowią Polacy, mieszkający w Nadrenii Północnej - Westfalii. Przedstawiciele sklepu mówią, że zdarzają się i tacy, którzy przyjeżdżają specjalnie na zakupy z miejscowości oddalonych o nawet kilkadziesiąt kilometrów, jak Dusseldorf czy Monchengladbach. Cenią szczególnie typowo polskie produkty, dużą popularnością oprócz kiełbas i pieczywa cieszą się na przykład kiszone ogórki, wyroby garmażeryjne (pierogi) oraz pieczywo, ciasta, pączki i drożdżówki.

Na filmie nagranym przez polonijną telewizję Pepe TV, pokazującym otwarcie nowego sklepu, starsze małżeństwo mówi „Teraz Polskę mamy bliżej domu”. Faktycznie, obsługa klienta odbywa się po polsku, w markecie można dostać nawet polskie kosmetyki, książki i czasopisma, głównie tzw. prasę kolorową. I to w miejscu Niemiec praktycznie najbardziej oddalonym od Polski. Nadrenia Północna - Westfalia graniczy z Holandią i Belgią, bliżej stąd do Paryża, niż Poznania czy Wrocławia.

Nowy sklep otworzyli Jacek Wasylkowski na spółkę z Tomaszem Hoją. W planach mają otwieranie kolejnych. Na cel biorą okoliczne regiony, licząc na to, że będą do nich docierać ekspaci z Holandii czy Belgii. Rozważają różne lokalizacje, m.in. Aachen, Kolonię, Düsseldorf czy Essen.W

a86940fb1c981576b2c33435d3bde800,780,0,0
Otwarcie Promo Supermarkt z udziałem lokalnych władz oraz przedstawicieli polskiej izby handlowejFacebook.com / Promo Supermarkt

logotypie sklepu Promo Supermarkt znajduje się polski bocian w locie, niosący w dziobie koszyk z zakupami. Hasło promocyjne wymyślił syn Jacka Wasylkowskiego. Brzmi ono „Erlebe polnische tradition”, czyli „doświadcz polskiej tradycji”.

Na otwarciu polskiego sklepu w Dortmundzie był obecny m.in. Thorsten Klute, sekretarz stanu w Ministerstwie Pracy, Integracji i Spraw Socjalnych NRW (Nadrenii Północnej - Westfalii). Twierdzi on, że polonia w tym landzie chętnie angażuje się w różne stowarzyszenia, włącza się w nauczanie języka polskiego w szkołach, ale dba także o rozwój działalności gospodarczej i zaangażowanie biznesowe.

– Sądzę, że jedno i drugie jest bardzo dobre, dlatego przyjechałem tu z satysfakcją, żeby pogratulować i zobaczyć co się tu dzieje. To typowy polski sklep. Mógłby być w Krakowie, czy Bydgoszczy. Wszędzie – mówił podczas otwarcia sklepu.

 

http://innpoland.pl/...kimi-produktami


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1419 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 08 czerwiec 2017 - 14:05

18921684_468907166780601_434323246845018

 

 

I porównanie prezydenta "z klasą":

 

z chłopem z Ruskiej Budy:


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1420 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 08 czerwiec 2017 - 19:48

TYLKO U NAS. Niemieckie ślady w aferze i próba zniszczenia LOT! Wassermann: "Chodziło o przejęcie rynku i wyeliminowanie polskiego przewoźnika"

 

opublikowano:

2 godziny temu

 

 

f196de3971de48fd82e0c10e594f0c03.png

 


To wszystko zaczyna łączyć się w jedną całość. Myślę, że chodziło o przejęcie rynku i wyeliminowanie polskiego przewoźnika, bo gdyby chciano kupić LOT, to trzeba byłoby wydać duże pieniądze. Z drugiej strony LOT był w opłakanej kondycji przez brak kontroli właścicielskiej, zmuszony do drastycznego obniżenia cen biletów.(…) Nazwa Air Berlin występuje w sprawie, ale niemieckie kontakty małżeństwa P. były niezwykle intensywne. Jeden ze świadków powiedział, że jak „szefostwa (Marcina i Katarzyny P. - red) nie było w firmie, to na pewno było w Niemczech”. Na te kontakty wskazują też zabezpieczone w śledztwie bilingi

 

http://wpolityce.pl/...ego-przewoznika



#1421 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 czerwiec 2017 - 09:30

I to jest właśnie pole do działania służb!  Nie bedzie Niemiec pluł nam w twarz...

 

UWAGA! Ruch Autonomii Śląska z zagranicznym wsparciem finansowym. Antypolska działalność finansowana przez Niemców?

 

Przez Darek Matecki - Kwiecień 4, 2017

 

RA%C5%9A-Ruch-Autonomii-%C5%9Al%C4%85ska

 

Postulaty głoszone przez Ruch Autonomii Śląska znalazły odbiorcow poza granicami Polski. Działalność organizacji wpierać będzie Wolny Sojusz Europejski, skupiający podobne – separatystyczne ruchu w Europie. Niewykluczone, że głos Ruchu trafi na szczebel unijny.

 

„Ruch Autonomii Śląska otrzymał wsparcie z zagranicy dla swoich niebezpiecznych postulatów. Wolny Sojusz Europejski (EFA), skupiający 46 organizacji separatystycznych z całej Europy, zapowiada interwencję na forum Unii Europejskiej w obronie praw Ślązaków – pisze „Nasz Dziennik”.

 

W ostatnich dniach w Katowicach odbył się zjazd EFA, będący wsparcie dla działań RAŚ. Hasłem obrad było zawołanie „Serce europejskiego samostanowienia zabije na Śląsku”. W spotkaniu uczestniczył Henryk Mercik, wiceszef Ruchu i członek zarządu Sejmiku Województwa Śląskiego. Samorządowiec miał powiedzieć, że „nasze samorządzenie może w końcu przerodzić się w autonomię”.

Czytaj więcej na: http://prawicowyinternet.pl/uwaga-ruch-autonomii-slaska-z-zagranicznym-wsparciem-finansowym-antypolska-dzialalnosc-finansowana-przez-niemcow/

 


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1422 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 czerwiec 2017 - 09:34

Piesek na smyczy Rotchildów ujada... szczeka, że mu się Polska i Węgry nie podobają, bo nie chcą się podporządkować planowm NWO. Oj chłopie, stary jesteś, niedługo potrzebny ci będzie zastępca, bo już długo nie pociagniesz 27.gif

 

Soros ma nowy plan dla Europy. Warunek: skuteczne powstrzymanie rządów Polski i Węgier. Ostre słowa pod adresem obydwu krajów
Opublikowane 2017/06/08w Wiadomości z Polski
 
polskasoros.jpg
 

George Soros po triumfie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich ma małe pole do popisu w USA. Dlatego swoje zainteresowanie przerzucił na Europę. Zamierza reformować Unię Europejską. Przy okazji bacznie monitoruje sytuację w Polsce.

Amerykański finansista napisał tekst pt. ,,Bój o wspólną Europę”. Artykuł, który ukazał się na portalu Onet.pl, postuluje budowę odnowionej Europy. Zdaniem Sorosa dzisiejsza Unia Europejska potrzebuje pomocy i on jest w stanie ją dać. Uważa, że niezbędne są głębokie przemiany, bowiem ,,projekt europejski znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie”.

– pisze. Jego zdaniem, Unia jest zagrożona od wewnątrz. Jednym ze źródeł jest sytuacja w Polsce. Dlatego postuluje:

Unia jest otoczona siłami, które sprzeciwiają się europejskim wartościom – chodzi o Rosję Władimira Putina, Turcję Recepa Tayyipa Erdoğana, Egipt Abdela Fattaha el-Sisiego oraz wizję Ameryki propagowaną przez Donalda Trumpa

Nowa UE to projekt, któremu Soros chce się teraz poświęcić bez reszty. Zamierza porzucić USA, gdzie za kadencji Donalda Trumpa nie ma wielkich szans na rozwinięcie skrzydeł, i działać na większą skalę w Europie.

  Wspólnota potrzebuje radykalnej odnowy.

Soros, obok reformy euro i projektu Europy ,,różnych ścieżek” w miejsce Europy ,,dwóch prędkości”, bacznym okiem spogląda na polski rząd Prawa i Sprawiedliwości oraz węgierski Fideszu.

Jednym z kroków integrujących Europę jest waluta euro:

 

Krytykuje Unię za brak wypracowanego wspólnego stanowiska:

W traktatach czytamy, że do strefy euro mogą przystąpić wszystkie kwalifikujące się państwa członkowskie UE. Ten zapis doprowadził do absurdalnej sytuacji, bowiem niektóre kraje (w tym Szwecja, Polska i Czechy) już wcześniej zdecydowały, że wcale nie mają zamiaru przyjąć wspólnej waluty, mimo iż oficjalnie są „kandydatami” do wejścia do strefy.

Każde z państw członkowskich kieruje się własnym interesem narodowym – a jego działania bywają często wymierzone w interesy pozostałych członków Wspólnoty

Chwali opozycję w Polsce i w innych krajach i jak dodaje, wiąże z nią spore nadzieje. Wymienia „Pulse of Europe” (Puls Europy), który objął swoim zasięgiem około 120 europejskich miast, jak również brytyjski ruch „Best for Britain” oraz opór wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości w Polsce i Fideszu na Węgrzech.

Podziwiam odwagę Węgrów, którzy odrzucają kłamstwa i skorumpowanie cechujące rządy Orbána, a jednocześnie mam nadzieję, że działania europejskich instytucji wobec zagrożeń płynących z Polski i Węgier przyniosą oczekiwany skutek

– napisał Soros, któremu nie podobają się demokratycznie wybrane władze w Polsce i na Węgrzech. Swój artykuł kończy słowami:

Droga, którą podążamy, jest pełna niebezpieczeństw, ale wciąż wierzę, że podejmowane wysiłki doprowadzą do ożywienia projektu europejskiego.

 

http://niezlomni.com...-obydwu-krajow/


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1423 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 czerwiec 2017 - 09:53

TYLKO U NAS! Wezwanie Wassermann na świadka to "pomyłka"? Bzdura! Sąd od początku wiedział, co robi. ZOBACZ DOKUMENT

opublikowano:

wczoraj · aktualizacja: wczoraj618632932489448d895b94d29948cca6.pngautor: Fot.Fratria.pl
 
 

Portal wPolityce.pl dotarł do wezwania przewodniczącej komisji ds. Amber Gold Małgorzaty Wassermann na rozprawę przed gdańskim Sądem Okręgowym. Jasno wynika z niego, że Małgorzata Wassermann ma stawić się w sądzie w charakterze świadka. Przedwczoraj posłanka ujawniła, że ma się stawić w sądzie na rozprawie dotyczącej jednego ze świadków komisji ds. Amber Gold - Mariusa Olecha. Tłumaczyła, że jej stawiennictwo w gdańskim sądzie może spowodować wykluczenie jej z przesłuchania Olecha przed komisją śledczą. Wczoraj gdański sąd wycofał się z decyzji, stwierdzając, że doszło do „pomyłki”.

CZYTAJWNIEŻ:TYLKONAS. Wniosek Małgorzaty Wassermann do gdańskiego sądu: „To próba wyłączenia mnie z prac komisji”. Zobacz DOKUMENT

 

http://wpolityce.pl/p/460618

 

Z dokumentu, do którego dotarł portal wPolityce.pl wynika, że do żadnej „pomyłki” nie doszło. Wezwanie Małgorzaty Wassermann do sądu zostało wydane 4 kwietnia tego roku „na zarządzenie Sędziego”.

Sąd Okręgowy w Gdańsku XV Wydział Cywilny wzywa Panią, aby w dniu 30 sierpnia 2017 r. o godz. 11.45 stawiła się w tym Sądzie w sali Nr 330, gdzie będzie przesłuchiwana w charakterze świadka w sprawie z powództwa Mariusza Olech przeciwko Sylwestrowi Latkowskiemu, Michałowi Majewskiemu o ochronę dóbr osobistych.

– czytamy w wezwaniu.

Wczorajsze tłumaczenia sądu, który sprawę nazwał „pomyłką” budzą zdziwienie. Rzekomy błąd sekretarza sądowego jest zwyczajnie niemożliwy. To nie sekretarz bowiem wyznacza świadków, ale sędzia na wniosek stron. Ciężko sobie wyobrazić, by sekretarz samodzielnie dokonywał takiej czynności. O komentarz do sprawy poprosiliśmy posłankę Małgorzatę Wassermann.

Ze zdziwieniem przyjęłam informację, że wezwanie mnie w charakterze świadka przez sąd w Gdańsku było pomyłką sekretariatu. Jako osoba, która złożyła w swoim życiu wiele wniosków dowodowych, wiem, że to nie odbywa się w taki sposób, jak tłumaczy to sąd. Strona zgłasza wniosek dowodowy i sąd albo pozostawia go bez rozpoznania, albo go rozstrzyga wydając postanowienie, że dopuszcza dowód, albo że go nie dopuszcza. To nie jest tak, że sekretariat może sobie zadecydować, kto będzie wezwany. Ponadto chcę zauważyć, że ja dostałam wezwanie na konkretną godzinę i konkretny dzień i  do konkretnej sprawy. Plan rozprawy układa sędzia, a nie sekretariat.

– mówi portalowi wPolityce.pl Małgorzata Wassermann, która zwraca uwagę jeszcze na jeden, ważny aspekt proceduralny tej sprawy.

Cieszę się niezmiernie, że sąd zmienił swoje stanowisko, aczkolwiek pierwszy raz w życiu spotkałam się z takim tłumaczeniem sądu. Pytanie jest zasadnicze: czy w aktach tej sprawy jest postanowienie o dopuszczeniu mnie w charakterze świadka, czy też takiego postanowienia nie ma?

– pyta poseł Małgorzata Wassermann.

 

Wczoraj portal wPolityce.pl ujawnił  pełną treść wniosku szefowej komisji Amber Gold do Sądu Okręgowego w Gdańsku, który zamierza przesłuchać posłankę jako świadka w jednej ze spraw Mariusza Olecha. Poseł Wassermann jest przekonana, ze w ten sposób, Mariusz Olech, może uzyskać informacje komisji śledczej na jego temat przed jego przesłuchaniem w Sejmie. Kolejną kwestią, którą Małgorzata Wassermann podnosi we wniosku, to możliwość wyeliminowania jej z przesłuchania Olecha przed komisją śledczą w związku z jej ewentualnymi zeznaniami w sądzie.

Praktyka próby wyeliminowania w ten sposób czy to sędziego, czy prokuratora jest w wymiarze sprawiedliwości znana, a przewodniczący Komisji Śledczej jest osobą o zbliżonych uprawnieniach.

– pisała Małgorzata Wassermann we wniosku do gdańskiego sądu.

 

http://wpolityce.pl/p/460619

 

Nazwisko Olecha padało podczas prac komisji śledczej. Pod koniec maja b. właściciel OLT Jet Air Poland Krzysztof Wicherek mówił przed komisją śledczą, że szef Amber Gold Marcin P. nie był pierwszym potencjalnym inwestorem, który interesował się firmą Jet Air, i że w 2011 r. jako „ewentualny, potencjalny inwestor, który w tym czasie mógł uratować Jet Air” został mu przedstawiony właśnie Olech.

Sprawa wezwania Małgorzaty Wassermann do sądu budzi niepokój i kontrowersje. Nie pierwsze jeśli chodzi o gdański sąd. Ostatnio głośna była sprawa zagubionych dysków z dowodami w sprawie Amber Gold. Dyski zostały rzekomo „odnalezione” w jednej z szaf gdańskiego sądu. Co tak naprawdę dzieje się w gmachu sądu? Czy ktoś tam cokolwiek kontroluje? Na te pytania należy jak najszybciej odpowiedzieć. O „pomyłkach”, „zgubach” i innych incydentach nie powinno być już mowy.

Wojciech Biedroń

 

 

 

http://wpolityce.pl/...zobacz-dokument


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1424 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 09 czerwiec 2017 - 13:13

Soros atakuje Polskę. Domaga się wymuszenia przyjęcia euro.

 
Dodano: 09.06.2017 [13:56]
 
1497009414162284100252.jpg
 
 

Na początku czerwca Soros wziął udział w Forum Ekonomicznym w Brukseli, podczas którego ostrzegał przed niebezpieczeństwami czyhającymi jego zdaniem na Europę. Według niego zagrożeniami nie są jednak islam, wszechwładza banków czy liberalno-lewicowa doktryna Unii.  Soros za cel swojego ataku obrał m.in. Polskę i Szwecję – kraje, które opierają się wejściu do strefy euro.

George Soros miał przedstawić zebranym swoje pomysły na... ratowanie Unii Europejskiej. Jego zdaniem UE znajduje się w egzystencjonalnym niebezpieczeństwie z powodu „dysfunkcjonalnych” instytucji Unii Europejskiej, przestarzałych traktatów, polityki oszczędnościowej i partii politycznych, które nie chcą poddać się pod dyktat Brukseli.
 
Soros przekonywał, że Unia rozsadzana jest od wewnątrz.

Za główny cel swojego ataku Soros obrał Polskę i Szwecję, jako przykład krajów, które opierają się wejściu w strefę euro, czyniąc się tym samym, słowami Sorosa, „członkiem drugiej kategorii”.

 

1497009414162285100252.jpg



#1425 Siewcaplew

Siewcaplew

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 857 postów

Napisano 11 czerwiec 2017 - 12:34

USA nie jest potrzebna silna i zwarta w jeden kibel UE, dla interesów USA ważniejsze jest obecnie zmniejszenie hegemonii Niemiec. Z wierzchu tego tak nie widać ale jest nie mały rozpi..dziel interesów. Soros być może cierpi już na demencję starczą i ma problemy z pamięcią krótkoterminową, zachowuje się jak odcieleśniony i nadający treści seansu spirytystycznego byt astralny a nie żywy człowiek. USA pomimo, że ma gigantyczną siłę agentury w Niemczech, zdaje sobie sprawę dokąd prowadzi oddanie niezależności politycznej wnusiom Hitlera. 

  Zobaczymy co przyniesie wizyta pacynki USA Trumpa w Polsce. Czy również stwierdzi poprawnie, że Polska demokracja ma się źle, bo tak mu powiedzieli doradcy i Polska nie chce przyjąć za walutę Euro? Czy przeciwnie - powie tak trzymać! Nie słuchać Niemców, bo to szubrawcy i świnie (wielu byłych polityków polskich miało ten przydomek od Stefana Ossowieckiego)

  Dochodzę do wniosku, że o ile nasi wrogowie wypowiadają się o Polsce obecnej źle, to znaczy, że nie gramy w ich interesie i dobrze to świadczy o obecnej polityce. 



#1426 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 11 czerwiec 2017 - 17:54

USA nie jest potrzebna silna i zwarta w jeden kibel UE, dla interesów USA ważniejsze jest obecnie zmniejszenie hegemonii Niemiec. Z wierzchu tego tak nie widać ale jest nie mały rozpi..dziel interesów. Soros być może cierpi już na demencję starczą i ma problemy z pamięcią krótkoterminową, zachowuje się jak odcieleśniony i nadający treści seansu spirytystycznego byt astralny a nie żywy człowiek. USA pomimo, że ma gigantyczną siłę agentury w Niemczech, zdaje sobie sprawę dokąd prowadzi oddanie niezależności politycznej wnusiom Hitlera. 

  Zobaczymy co przyniesie wizyta pacynki USA Trumpa w Polsce. Czy również stwierdzi poprawnie, że Polska demokracja ma się źle, bo tak mu powiedzieli doradcy i Polska nie chce przyjąć za walutę Euro? Czy przeciwnie - powie tak trzymać! Nie słuchać Niemców, bo to szubrawcy i świnie (wielu byłych polityków polskich miało ten przydomek od Stefana Ossowieckiego)

  Dochodzę do wniosku, że o ile nasi wrogowie wypowiadają się o Polsce obecnej źle, to znaczy, że nie gramy w ich interesie i dobrze to świadczy o obecnej polityce. 

 

Pozwól, że posłużę się (także) dość świeżą info z konsultacji "z górą":

 

Gdyby Trump był pacynką to wygrała by Hilary.  Wku*wienie '10' jest ogromne.

 

To, że Trump przyjedzie na szczyt Międzymorza ABC wynika także z interesów USA.

 

USA (wreszcie) stwierdziła, że Niemce podążają w bardzo złym kierunku tzn. ubezwłasnowolnienia całej Europy (przy współpracy z Rosją), a ambicje Niemce maja znacznie, znacznie większe, globalne. I to się bardzo nie podoba USA. Dlatego zrobia wiele aby tę samowolę Niemców ukrócić. Polska i Trójmorze jest bardzo na rękę USA w tym planie. Dlatego Trump POPRZE idęę Trójmorza i będzie ją wspierał rozpinając parasol ochronny przeciw Niemcom i Rosji.

Dzięki temu Polska i inne kraje regionu WRESZCIE przestaną być KOLONIAMI Niemiec i Rosji. Stany zyskaja wiernego sojusznika i przeciwwagę dla zapędów niemiec i Rosji.

Wiele krajów regionu (znajdujących się podobnie jak my kolonialną okupacją) przyłączy się do Trójmorza. Polska będzie naturalnym przywódcą Trójmorza. i nie będzie to problemem dla innych albowiem w przeciwieństwie do Niemiec czy Rosji Polska nie będzie uzależniała innych od siebie, ale będzie ze wszystkimi współpracowała na równych zasadach.

 

I jeszcze jedno ważne: wizyta prezydenta Trumpa na szczycie Trójmorza bedzie początkiem końca IV Rzeszy zwanej dla niepoznaki "Unią Europejską".

 

trojmorze.jpg


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1427 Siewcaplew

Siewcaplew

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 857 postów

Napisano 11 czerwiec 2017 - 20:23

Też mam takie przebłyski, że z tej całej chorej hecy komunistycznego tworu UE możemy wyjść całkiem dobrze. Zastanawiam się jednak czy USA nie będzie tępiło planów Nowego Jedwabnego Szlaku. Może być tak i nie z uwagi chyba na to, że Rosji też nie za bardzo na rękę chiński biznes koło nosa?



#1428 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 12 czerwiec 2017 - 13:40

 Zastanawiam się jednak czy USA nie będzie tępiło planów Nowego Jedwabnego Szlaku. Może być tak i nie z uwagi chyba na to, że Rosji też nie za bardzo na rękę chiński biznes koło nosa?

 

Na chłopski rozum - zapewne.


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1429 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 12 czerwiec 2017 - 14:05

Polski kierowca o sytuacji we Francji. „Zamyka się nas w płatnych gettach”.
 
traffic-2158790_640.jpg
 
W sieci pojawiło się nagranie polskiego kierowcy o sytuacji we Francji w Dunkierce. Mężczyzna zwraca uwagę, że kierowcy są zamykani w gettach, za które sami muszą płacić, aby… poczuć się bezpiecznie.
 

„Czy to nie jest absurd, że w normalnym świecie, tzn. który kiedyś był normalny, zamiast łapać bandytów, którzy na pontonach przypłynęli do Europy i teraz kombinują, jak tu się dostać do Wielkiej Brytanii, gdzie dobrobyt za darmo, buduje się takie oto więzienia, getta i zamyka się w nich kierowców, żeby bandyci na nich nie napadli? Przecież to prosi o pomstę do nieba” – mówi podirytowany kierowca.

„Siatka, ogrodzenie, kamery. Żeby człowiek mógł się poczuć bezpiecznie, musi przyjechać do takiego miejsca, zapłacić za każdą godzinę postoju, żeby móc spokojnie zrobić odpoczynek. To się k**a w pale nie mieści, to bandyci k**a powinni siedzieć w takich miejscach, a nie kierowcy osłaniać się siatkami, zasiekami, kamerami i jeszcze płacić za to. To jest paradoks nad paradoksem” – tłumaczy Polak.

„Czy tak powinien w wolnym świecie wyglądać parking”? – pyta retorycznie.

 

 

https://ndie.pl/pols...atnych-gettach/



#1430 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 13 czerwiec 2017 - 08:17

Sędziowie (i ich rodziny) mogą więcej: Żona prezesa sądu jechała 112 km/h po mieście. Biegły stwierdził, że radar musiał się pomylić
wpis z dnia 12/06/2017

temida_ReaAllen_F_CC-by-2,0-550.jpg

foto: ReaAllen (flickr.com / CC by 2.0)

Żona prezesa sądu okręgowego w Tarnobrzegu według policyjnego pomiaru jechała w terenie zabudowanym 112 km/h. Na wieść o tym, że trzeba będzie ją osądzić, nagle wszyscy sędziowie z okręgu Tarnobrzeskiego wyłączyli się z możliwości orzekania. Sprawę trzeba było przenieść do Krosna. Tam, przed sądem okręgowym powołany biegły sądowy stwierdził, że radar, którym policjanci dokonali pomiaru, musiał się pomylić. W ten sposób żona prezesa sądu okręgowego w Tarnobrzegu uniknęła kary.

                                        

Historia żony prezesa sądu okręgowego w Tarnobrzegu, szczegółowo opisana w artykule na stronie prawonadrodze.org.pl, to nie jedyne na dziś "story" potwierdzające, że sędziowie mogą więcej. Sąd Najwyższy uznał niedawno, że sędzia nie narusza zasad etyki i nie zachowuje się w sposób uderzający w godność wykonywanego zawodu, jeśli dopuszcza się kłamstwa będąc podejrzanym o popełnienie czynu zabronionego.

        
   

Okazało się, że sędzia Tomasz L. otrzymał pismo z Generalnej Inspekcji Transportu Drogowego, w którym padło pytanie czy kierował autem, jakie przekroczyło dozwoloną prędkość o 14 km/h (zdjęcie z fotoradaru). Sędzia oczywiście był kierową, jednak w odpowiedzi do GITD wskazał, iż nie popełnił wykroczenia, nie prowadził auta, ani też nikomu swojego samochodu nie pożyczył.

Sprawa trafiła do sądu dyscyplinarnego, który w pierwszej instancji uznał winę sędziego, i ukarał go upomnieniem, uzasadniając, że osoba, która na co dzień wymierza sprawiedliwość powinna być prawdomówna. Sędzia Tomasz L. odwołał się jednak od tego rozstrzygnięcia do Sądu Najwyższego, a ten uznał, że nikt - nawet sędzia - nie musi przyznawać się, że popełnił określony czyn i przedstawiać dowody, że doszło do wykroczenia. To, że dany sędzia dopuścił się czynu zabronionego, a potem się tego wypierał, nie oznacza, że można mu czynić jakikolwiek zarzut natury dyscyplinarnej. 

I jak w takich okolicznościach nie twierdzić, że grono sędziowskie to prawdziwie "nadzwyczajna kasta"?

 

Źródło: Złapali na radar żonę prezesa sądu. – I co ? – I figo-fago (prawonadrodze.org.pl)
Źródło: Sędzia może kłamać we własnej obronie - wyrok Sądu Najwyższego (Rp.pl)

     

wpis z dnia 12/06/2017

http://niewygodne.in...moga-wiecej.htm


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1431 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 13 czerwiec 2017 - 09:38

Dyrektor ważniejszy niż minister. Sprawa pobicia gimnazjalistki w Gdańsku.
 
Dodano: 13.06.2017 [07:26]
 
1497331588162626100442.jpg
 
 
Nie będzie odwołania dyrektora gimnazjum, na terenie którego została pobita jego uczennica. Gdańsk nie zamierza się zastosować do zaleceń kuratorium oświaty oraz MEN i zdymisjonować dyrektora, który wiedział o incydencie i nie interweniował.

Wiceprezydent zwołał wczoraj w gdańskim gimnazjum konferencję prasową. Oprócz niego z dziennikarzami spotkali się dyrektor szkoły Marcin Hintz i mec. Roman Nowosielski.– oznajmił decyzję Kowalczuk. – Prezydent pozostawia dyrektora na stanowisku – zaznaczył. Potem ze strony Kowalczuka były już tylko nieuprzejmości i insynuacje.– podsumował kontrolę kuratorium po incydencie.

Więcej w dzisiejszym Dodatku Pomorskim "Gazety Polskiej Codziennie".


#1432 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 14 czerwiec 2017 - 11:06

lb.jpg

 

,,Czy chcesz, aby tak wyglądała Puszcza Białowieska?” Dziennikarz publikuje wymowne nagranie, które uderza w ekologów. Przypomina, co stało się w Niemczech [WIDEO]

Opublikowane 2017/06/13w 

 

 

Czy chcesz aby tak wyglądała Puszcza Białowieska? Tak wyglądała gradacja kornika w Lesie Bawarskim – pisze dziennikarz Artur Stelmasiak, publikując poniższe nagranie.

 

– pisze.

Niemcy wokół swojego Parku Narodowego (nielicznego) tną drzewa na potęgę. Robią korytarz ochronny na ok. 800 metrów przed kornikiem. Te drzewa tnie Narodowy Park, bo boi się odszkodowań ze strony lasów prywatnych

– podkreśla.

A jak nasz leśnik próbuje bronić swojego lasu (nie chodzi rezerwat), to od razu zieloni, tęczowi i kilku celebrytów robi sobie piknik

– podsumowuje i dodaje:

W następnym odcinku udostępnię jak Niemcy tną na drzewa wokół rezerwatu na potęgę, a zwierzęta zamykają w klatkach. Jak im minister prof. Jan Szyszko zaproponował, że podaruje im trochę zwierzyny, to Niemcy podziękowali, bo zwierzęta poniszczą im drzewa. Mamy najlepiej chronioną przyrodę w UE, bo mamy tysiące leczniczych, którzy o to dbają

 

Pierwszy raz w Białowieży byłem w 2002 roku i od tamtej pory często tam bywam. Wówczas Puszcza była piękna i tętniła życiem. Od wielu lat zaczęła umierać na naszych oczach, a tzw. „ekolodzy” domagają się tej śmierci. Widok już dziś jest przerażający. Jeżeli człowiek nie pomoże Puszczy Białowieskiej, to skończy ona jak Las Bawarski, który „obronili” ekolodzy. Efekt jest przerażający.

Co oznaczała „ekologiczna” decyzja dyrekcji Bawarskiego Parku Narodowego o pozostawianiu natury samej sobie?

Stelmasiak pisze na koniec:

wywołała ostry konflikt społeczny. W niektórych miejscowościach aż 80 proc. mieszkańców było za czynną ochroną ich lasu przed kornikiem. Tak się nie stało – las umarł, zieleń na górskich stokach zanikła, a w strumykach zamiast wody pitnej popłynęła brunatna breja.

 

Dyrektor Parku uspokaja i mówi, że za 150-200 lat las będzie tak samo dorodny, jak ten, który pamiętają z dzieciństwa. Jednak w odradzającym się lesie znów przewagę ma świerk, a gdy dyrekcja Parku nie będzie obumarłego drzewa usuwać, to za kilkadziesiąt lat kornik znów może zaatakować.

 

http://niezlomni.com...t=postfity1a7d8


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1433 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 15 czerwiec 2017 - 13:57

polska-niepodlegla-242017.jpg

 

 

 

NASZ WYWIAD. Hans-Olaf Henkel: To Niemcy skłoniły KE do wszczęcia procedury przeciwko Polsce, Czechom i Węgrom. „Ma to odwrócić uwagę od izolacji Berlina ws. uchodźców”

opublikowano:

wczoraj · aktualizacja: wczoraj6f3ae0815621452990c33e2603b702c2.jpegHans-Olaf Henkel / autor: europarl.europa.eu (European Parliament)

 
 

„Wszystkie kraje UE robiły co w ich mocy, by w praktyce - mimo zadeklarowanej chęci - nie przyjmować imigrantów lub przyjąć ich jak najmniej. Przecież z tych planowanych 160 tys. imigrantów udało się w przeciągu dwóch lat rozlokować zaledwie 20 tys.

 

– mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Hans-Olaf Henkel, niemiecki przedsiębiorca, menadżer i polityk, były prezes Federalnego Związku Niemieckiego Przemysłu (BDI) oraz poseł do Parlamentu Europejskiego z frakcji Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR).

 

wPolityce.pl: Komisja Europejska zdecydowała o wszczęciu postępowania wobec Polski, Czech i Węgier, w związku z odmową przyjęcia przez te kraje imigrantów w ramach mechanizmu relokacji. To próba szantażu?

 

Hans-Olaf Henkel: To przede wszystkim wyraz ogromnej hipokryzji Komisji Europejskiej. Nie pamiętam, by UE wszczęła postępowanie ws. łamania prawa unijnego przeciwko Niemcom, gdy po raz pierwszy – w kwestii euro – naruszyły kryteria z Maastricht, czyli zasadę, że deficyt budżetowy nie powinien przekraczać 3 proc. PKB. Nie przypominam sobie także, by wszystkie inne naruszenia traktatu z Maastricht, choćby zakaz świadczenia pomocy finansowej na rzecz innych państw członkowskich, pociągnęły za sobą jakiekolwiek konsekwencje w postaci postępowań prawnych czy sankcji. A traktat z Maastricht został złamany już co najmniej 100 razy. I co? I nic. A teraz nagle okazuje się, że odmowa przez Polskę, Czechy i Węgry przyjmowania uchodźców jest tak straszliwą zbrodnią, że wymaga natychmiastowego podjęcia kroków prawnych. To zbyt przejrzyste i zupełnie niekonsekwentne.

 

Jeśli to takie przejrzyste i niekonsekwentne to dlaczego Komisja Europejska zdecydowała się na ten krok?

 

Na to pytanie łatwo odpowiedzieć. Stało się tak pod naciskiem niemieckiego rządu. Berlin jest tak izolowany w Europie ze swoją polityką uchodźczą, że chce wymusić na sowich partnerach przyjęcie rozwiązań, które są dla niego korzystne. Bo wie, że inaczej się nie da. A dlaczego akurat Polska, Węgry i Czechy? Bo są to kraje, które w sposób otwarty i zdecydowany odmówiły przyjęcia tzw. uchodźców w ramach systemu kwot. W rzeczywistości jednak inne kraje zachowały się dokładnie tak samo. Robiły co w ich mocy, by w praktyce mimo zadeklarowanej chęci nie przyjmować imigrantów lub przyjąć ich jak najmniej. Przecież z tych planowanych 160 tys. imigrantów udało się w przeciągu dwóch lat rozlokować zaledwie 20 tys. Ilu przyjęli Francuzi? Niewielu, a francuski rząd jasno powiedział, że nie popiera polityki uchodźczej Angeli Merkel. Szwecja zamknęła swoje granice, gdy Niemcy je otworzyli. Austriacki rząd tymczasem wprowadził górną granicę dla imigrantów – jest gotów przyjąć 37, 5 tys. rocznie i ani jednego więcej. Nie ma ani jednego państwa w UE, które popierałoby politykę otwartych granic Berlina. Brytyjczycy z tego powodu nawet opuszczają europejską wspólnotę. Dla Merkel procedura wszczęta przez KE przeciwko Polsce, Węgrom i Czechom to możliwość odwrócenia uwagi od izolacji Berlina w tej kwestii.

 

Niektórzy w Polsce twierdzą, że rząd PiS powinien się ugiąć i przyjąć te 7 tys. uchodźców, które nam przydzielono, że to przecież niezbyt duże obciążenie dla państwa liczącego 38 mln mieszkańców….

 

Polacy muszą zdecydować: czy chcą się przyłączyć do narzuconej im przez Berlin polityki uchodźczej czy nie. Może należy tym, którzy do tego nawołują przypomnieć, że Niemcy już dawno zmienili swoje nastawienie do imigrantów i zaostrzyli swoją politykę imigracyjną. Nie ma już mowy o przyjmowaniu wszystkich. Czym innym jest umowa z Turcją, jeśli nie sposobem pozbycia się problemu uchodźców, którzy teraz siedzą w obozach w Turcji. Merkel zapłaciła za to wysoką cenę: uzależniła się od widzimisię Erdogana i nie może nawet zbytnio krytykować przypadków łamania praw człowieka przez rząd w Ankarze.

 

Jakie konsekwencje dla Polski może mieć procedura wszczęta przez Komisję? Istnieje obawa, że przyjdzie nam za to drogo zapłacić…

 

Moim zdaniem konsekwencje będą żadne. Każdy kraj jest rządzony przez tych ludzi, których jego obywatele wybrali w wyborach, a nie przez Brukselę czy Merkel. Jeśli mogę coś poradzić polskiemu rządowi, to radziłbym mu, by zażądał od KE wszczęcia procedury ws. łamania prawa unijnego wobec Francji, Włoch, Grecji, Niemiec i innych państw za to, że nie przestrzegają Traktatu z Maastricht w kwestii euro. Przecież prawo unijne jest łamane ciągle, a umowy nie są dotrzymywane i nikt nic nie mówi. Należy to wyraźnie podkreślić. Na dodatek Niemcy zrobią wszystko co w ich mocy, by ten mechanizm relokacji uchodźców, obliczony na dwa lata (we wrześniu br. dobiega końca-red.) zamienił się w stały mechanizm, bo leży to w ich krótkotrwałym interesie. Tu też należy stawiać opór. Merkel otworzyła granice nie pytając Polski czy Węgier o zdanie, a teraz próbuje im wciskać uchodźców, którzy dzięki temu dotarli do Europy. Nawet jeśli Polska przyjmie – powiedzmy – 10 tys. uchodźców, w mniej niż rok wylądują oni wszyscy i tak w Niemczech. Taka jest prawda. Bo tamtejszy system socjalny jest o wiele bardziej hojny. Dlatego postawa polskiego rządu jest uczciwa. Nieuczciwe byłoby przyjęcie tych ludzi, wiedząc, że i tak za chwilę uciekną za Odrę.

 

Czy wszczęcie tej procedury przez KE zaostrzy spór o uchodźców w UE oraz pogłębi i tak już głębokie podziały w europejskiej wspólnocie?

 

Mamy już tyle kłótni i sporów w UE, w pierwszym rzędzie z powodu euro, który jest za słaby dla Niemiec i za silny dla takich krajów jak Włochy czy Francja, że to niewiele zmieni. Na dodatek w tym wypadku ten spór jest produktywny: ponad połowa Niemców myśli bowiem tak jak czeski, polski i węgierski rząd. Może w końcu dotrze do Berlina, że to on powinien zmienić swoją politykę.

 

Rozmawiała Aleksandra Rybińska

 

https://wpolityce.pl...na-ws-uchodzcow


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1434 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 15 czerwiec 2017 - 14:30

19145981_1619896891378588_74375444534730

 

19113629_1186726114807043_70814139178941


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1435 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 16 czerwiec 2017 - 16:18

Lesbijka premierem Serbii. A 65 proc. mieszkańców uważa, że homoseksualizm to choroba.

 
Dodano: 16.06.2017 [16:59]
 
1497616830162950100644.jpg
 
 

Prezydent Serbii na stanowisko premiera powołał Anę Brnabić. Do tej pory kobieta pełniła funkcję ministra administracji publicznej i lokalnej. W przyszłym tygodniu ma nastąpić jej zaprzysiężenie na nowe stanowisko. Zaskoczeniem nie jest fakt, że stanowisko prezesa Rady Ministrów zdecydowano się powierzyć kobiecie, ale to, że w tak konserwatywnym kraju jakim jest Serbia, na szefa rządu wybrano lesbijkę.
 
Kobieta otwarcie przyznaje się do swojej orientacji seksualnej. Jej wybór z całą pewnością nie pozostanie bez wpływu na sytuację środowisk LGBT w Serbii, gdyż Brnabić już jako minister administracji publicznej i lokalnej okazywała im przychylność.
 
Wybór właśnie takiej osoby na premiera nie jest przypadkowy. Serbia przez środowiska LGBT uznawana jest za kraj, który względem gejów i lesbijek wykazuje się dyskryminacją, nękaniem i przemocą, natomiast poprawne politycznie Amnesty International zaklasyfikowało Serbię jako jedno z wielu państw, gdzie istnieje wyraźny brak woli do walki z homofobią i transfobią. Bierze się to z tego, że w Serbii homoseksualne gospodarstwa domowe nie są uznawane za rodziny i w związku z tym nie mogą korzystać z tych samych praw, jakie przysługują normalnym heteroseksualnym rodzinom. Państwo serbskie dotychczas argumentowało to tym, że wkład społeczny wspólnot homoseksualnych jest mniejszy, stąd nie powinny korzystać z tych samych przywilejów.

 

http://niezalezna.pl...sualizm-choroba

 

anabrnabic2016-09ch-820x410.jpg



#1436 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 17 czerwiec 2017 - 18:37

wojna-1024x576.jpg

Podzieliła się swoim pomysłem na odzyskanie przez Polskę 845 mld dolarów! Trzeba byłoby się dogadać z Trumpem
Opublikowane 2017/06/16  w II wojna światowa/Wiadomości z Polski
 

Miriam Shaded po raz kolejny zaskoczyła swoim pomysłem. Polska aktywistka i prezes Fundacji Estera poruszyła kwestię odszkodowań za zniszczenia w trakcie II wojny światowej w kontekście grożących naszemu krajowi sankcji za nieprzyjmowanie uchodźców.

Shaded wielokrotnie już wyrażała swoje negatywne zdanie na temat przyjmowania imigrantów do Europy. Jej zdaniem to nie Polsce, Węgrom i Czechom powinny grozić kary za to, że nie chcą u siebie uchodźców.

Kiedy zaczniemy nakładać kary dla krajów członkowskich za przyjmowanie nielegalnych imigrantów do UE

– pyta retorycznie Shaded na swoim profilu na Facebooku.

Polska działaczka jednocześnie podzieliła się swoim ciekawym pomysłem na temat odszkodowań wojennych. Jej zdaniem należałoby się porozumieć z Donaldem Trumpem, prezydentem USA.

Kiedy zaczniemy egzekwować od Niemców roszczenia powojenne wobec Polski na 845 mld dolarów? Może jak Trump przyleci to warto się z nim dogadać, że za X% odzyskanych środków kupimy u nich broń? Jemu to na pewno na rękę jak Niemcy trochę osłabną i przestaną się panoszyć w Europie

– napisała Shaded.

shaded.png

 

Wpis działaczki wywołał wielką dyskusję.

To nie tylko reparacje wojenne… do tej pory Niemcy nie oddały Polsce dzieł sztuki zrabowanych w czasie wojny. Dzieła te zasilają kolekcje zachodnio-niemieckich muzeów…

– przypomniał jeden z internautów.

Dokładnie Miriam. Tak trzeba czynić, tylko problem jest w tym, że nie mamy silnej polityki zagranicznej oraz to, że w kraju jest sporo sprzedawczyków niemieckich. Będzie trudno, ale najważniejsze wykorzystać atut jakim jest Trump oraz Grupę Wyszechradzką.  My tam możemy więcej zdziałać niż w tej Unii

– dodał inny.

dziela.png

trump1.png trump2.png

http://niezlomni.com...t=postfity05c53

 

 

Szwaby w natarciu!

 

 

Atak "Europejczyka" Tuska na premier polskiego rządu w kontekście Auschwitz to podłość poza sortem

opublikowano: 

przedwczoraj · aktualizacja:  przedwczorajbc7ffdad7f664aebb72809f3a47d4504.pngautor: Fot. Flickr: EPP
 

Skąd Donald Tusk wie jakie słowa powinny padać z ust polskiego premiera? Przecież nigdy nim nie był.

REKLAMA

Przemówienie premier Beaty Szydło w Auschwitz, 14 czerwca w Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych to jedno z najważniejszych wystąpień polskiego polityka w historii. Przemawiać na terenie tego obozu koncentracyjnego nie jest łatwo. W obliczu zagłady tylu istnień każde słowo się liczy. I premier Beata Szydło podołała temu w sposób perfekcyjny.

Kogo i z jakiego powodu, może bulwersować stwierdzenie:

Auschwitz to w dzisiejszych, niespokojnych czasach, wielka lekcja tego, że trzeba czynić wszystko, aby uchronić bezpieczeństwo i życie swoich obywateli.

Przecież to jedna z mądrzejszych kwestii, jakie ostatnio wypowiedziano i to w miejscu skłaniającym jak żadne inne do zadumy nad losami świata.

I w takim momencie Donald Tusk z pozycji Przewodniczącego Rady Europejskiej, bezpardonowo stwierdza, że takie słowa nie powinny paść z ust polskiej premier. Co tak poruszyło pupilka Angeli Merkel? To że ktoś wreszcie powiedział prawdę, że to Niemcy mordowali Polaków i Żydów? Że wyłamał się z bezwstydnej narracji, szeroko kolportowanej na świecie, jakoby to Polacy byli sprawcami holocaustu? Czy może ubodło do żywego tego światłego Europejczyka, że można się tak ostentacyjnie troszczyć o interes Polaków?

Polskojęzyczne media jakby tylko czekały na sygnał do ataku. Oto tytuły:

Dziwne przemówienie Beaty Szydło w Auschwitz. Premier wywołała burzę w sieci (Wirtualna Polska)

Skandal w Auschwitz. Beata Szydło wykorzystuje pamięć o Holokauście by straszyć uchodźcami? (Newsweek)

Kontrowersje wokół wystąpienia premier w Auschwitz (www.tvn24.pl)

Słowa premier Szydło w Auschwitz wywołały burzę w mediach! „To jedna WIELKAGAFA”, „Rekord głupoty i cynizmu” (Pudelek)

Burza po słowach Szydło o Auschwitz! O co chodziło premier? (Fakt)

Dziwna wypowiedź Szydło o Auschwitz. „Trzeba robić wszystko, by uchronić życie swoich obywateli” (gazeta.pl)

Fala krytyki po przemówieniu Beaty Szydło o Auschwitz (Dziennik Wschodni)

Szydło powiedziała o Auschwitz coś tak przekraczającego granice, że nawet PiS po chwili usunął ten wpis z Twittera (natemat)

Wstyd na cały świat. Za granicą Szydło też wywołała szok: „Wykorzystała Auschwitz, by Polacy bali się imigrantów” (natemat)

Czy ta jedność przekazu może przypadkowa?

Czy zupełnie nieprawdopodobny jest scenariusz, że cała ta nagonka na polską premier ma źródło w Berlinie?

Ostatecznie Donald Tusk ma poważne zobowiązania wobec swoich mocodawców. Jeden telefon i rusza z pełnym zaangażowaniem. Trudno uwierzyć, że zupełnie nie orientuje się w realiach i nie wie jak drażliwym tematem dla Polaków jest Auschwitz. I mimo to nie ma oporów, żeby poniżać nas w oczach opinii światowej.

Holocaust, który miał miejsce na polskiej ziemi, określenie „polskie obozy zagłady”, wyrządzają nam niepowetowaną krzywdę. Ktoś tego pilnuje, żeby to na nas, a nie na w rzeczywistości jedynych winowajców Niemców, spadało odium ludobójstwa przeczącemu człowieczeństwu. Niemcy robią wszystko by odsunąć od siebie miano oprawców. W żaden sposób nie da się usprawiedliwić zorganizowania fabryki śmierci, gdzie z metodycznym okrucieństwem mordowano niewinnych ludzi w specjalnie zaprojektowanych i wzniesionych zespołach komór gazowych z krematoriami. Wyszukują więc, jakiś mitycznych nazistów, faszystów, hitlerowców. A najlepszą drogą wybielenia swojej historii okazało się przypisanie tej zbrodni Polakom. Co dziwne i przykre, często ta akcja propagandowa jest wspierana przez niektóre środowiska żydowskie, oskarżające nas współudział w tragedii ich narodu.

Ta antypolska machina ma ułatwione działanie. Każdy, kto spojrzy na mapę i zobaczy gdzie leży Auschwitz – Birkenau, ma konkretne skojarzenia. Polska. Skąd mogą wiedzieć, że były to tereny wcielone w październiku 1939 roku dekretem Hitlera do III Rzeszy?

Dopiero obecny rząd wspiera działania Reduty Dobrego Imienia wychwytujące w światowych mediach i żądające zaprzestania używania określeń „polskie obozy zagłady” czy „polskie obozy śmierci”. Ostatnio zainicjowano i realizowano w Europie świetną akcję „German Death Camps” odkłamującą szkalujący nas przekaz.

Donald Tusk nie waha się i wbija wirtualny nóż w plecy polskiej premier. Wbija ten nóż nam wszystkim. Który to już raz działa na szkodę Polski?

Nasuwa się refleksja, że Jacek Saryusz–Wolski nazywając Donalda Tuska szmatą był po prostu zbyt uprzejmy.

http://wpolityce.pl/...osc-poza-sortem

 

 

 

Prezydent Opola zamienił festiwal piosenki polskiej na festiwal piosenki niemieckiej?
Opublikowano dnia 16.06.2017 15:06
 
Zamiast Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, który nie odbył się z powodu zerwania umowy z Telewizją Polską, przez prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego, we wrześniu w Opolu odbędzie się JugendFestivalMłodych organizowany przez organizacje mniejszości niemieckiej - pisze Dziennik.pl

screen YouTube

- mówi Dziennikowi.pl rzecznik Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim Joanna Hassa

Źródło: Dziennik.pl
 

http://www.tysol.pl/...nki-niemieckiej


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1437 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 17 czerwiec 2017 - 18:39

Niemcy wściekli na USA za groźbę sankcji dla ich firm, budujących Nord Stream 2

opublikowano: 15 czerwca 2017 roku, 18:09 | autor: Zespół wGospodarce.pl | kategorie: Biznes | tagi:Niemcy, Nord Stream 2, sankcje, sankcje na Rosję, USA

eeee351c3b82f1cb8179f47604f7f4ba.jpg
 
 

Szef dyplomacji Niemiec Sigmar Gabriel i kanclerz Austrii Christian Kern skrytykowali we wspólnym oświadczeniu uchwalone przez Senat USA nowe sankcje wobec Rosji przewidujące m.in. kary dla europejskich firm współpracujących z rosyjskim sektorem energetycznym

W opublikowanym w czwartek oświadczeniu Gabriel i Kern podkreślili, że wspólne i zdecydowane działania UE i USA na rzecz rozwiązania konfliktu na Ukrainie są w interesie obu stron. Przypomnieli o "uzgodnionej po partnersku" reakcji Europy i Ameryki na aneksję Krymu i rosyjską interwencję na wschodzie Ukrainy.

Nie możemy jednak zaakceptować groźby sprzecznych z prawem międzynarodowym eksterytorialnych sankcji przeciw europejskim przedsiębiorstwom uczestniczącym w rozbudowie europejskiej sieci energetycznej - czytamy w oświadczeniu zamieszczonym po południu na stronie internetowej niemieckiego MSZ.

Obaj politycy zwracają uwagę na "godną wzmianki otwartość", z jaką autorzy projektu ustawy opisują jego cel. Chodzi o "sprzedaż amerykańskiego gazu skroplonego i usunięcie rosyjskich dostaw gazu ziemnego z europejskiego rynku" oraz o "zapewnienie miejsc pracy w przemyśle wydobywczym gazu i ropy USA" - podkreślają Gabriel i Kern.

Zastrzegają, że sankcje polityczne nie powinny być łączone z interesami gospodarczymi. Groźba sankcji dla firm z Niemiec czy Austrii za udział w takich projektach jak Nord Stream 2, stwarza "całkowicie nową i bardzo negatywną jakość w relacjach europejsko-amerykańskich" – piszą przedstawiciele władz Niemiec i Austrii.

Dostawy energii do Europy są sprawą Europy, a nie Stanów Zjednoczonych Ameryki. O tym, kto i jak dostarcza nam energię, decydujemy my, zgodnie z zasadami otwartości i wolnorynkowej konkurencji - tłumaczą Gabriel i Kern.

Obaj politycy ostrzegają przed negatywnymi skutkami nowych sankcji dla "skuteczności naszej postawy w konflikcie na Ukrainie".

Nie wolno mieszać interesów w polityce zagranicznej z interesami gospodarczymi. Jeszcze jest czas i możliwość, by do tego nie dopuścić - piszą Gabriel i Kern.

Senat USA stosunkiem głosów 97-2 zaaprobował w środę nowe sankcje przeciwko Rosji, by ukarać Moskwę za ingerowanie w ubiegłoroczne wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych.

Sankcje są wymierzone "w kluczowe sektory rosyjskiej gospodarki i w osoby, które dokonywały cyberataków" - informuje Associated Press. Agencja odnotowuje, że senatorowie, którzy poparli sankcje, wskazywali również na rosyjską agresję w Syrii i na Ukrainie. Aby nowe sankcje weszły w życie, musi je zaaprobować także Izba Reprezentantów, po czym ustawa trafi do prezydenta USA.

PAP, MS

http://wgospodarce.p...h-nord-stream-2

 

 

Naimski odpowiada Niemcom i Austriakom: "O źródłach dostaw energii do Polski decyduje wyłącznie polski rząd"

opublikowano: 

wczoraj7afae7045e264641a73d5ba6980a493b.jpegautor: fot. Fratria
 
Podziel się
Poleć

O źródłach dostaw energii do Polski decyduje wyłącznie polski rząd - w ten sposób pełnomocnik rządu ds. infrastruktury strategicznej Piotr Naimski skomentował stanowisko polityków z Austrii i Niemiec, według których „dostawy energii do Europy są sprawą Europy, a nie USA”.

REKLAMA

To jest dziwne stwierdzenie w ustach polityka niemieckiego, bo od długiego czasu kwestie bezpieczeństwa energetycznego są rozpatrywane w dwóch płaszczyznach - ekonomicznej, co jest jasne, ale także i politycznej

— stwierdził Naimski w piątek w radiowej Jedynce, odnosząc się do wspólnego oświadczenia szefa dyplomacji Niemiec Sigmara Gabriela i kanclerza Austrii Christiana Kerna.

Skrytykowali oni w czwartek uchwalone przez Senat USA nowe sankcje wobec Rosji przewidujące m.in. kary dla europejskich firm współpracujących z rosyjskim sektorem energetycznym.

Dostawy energii do Europy są sprawą Europy, a nie Stanów Zjednoczonych Ameryki. (…) Nie wolno mieszać interesów w polityce zagranicznej z interesami gospodarczymi

— czytamy w oświadczeniu. Pada w nim także stwierdzenie, że groźba sankcji dla firm z Niemiec czy Austrii za udział w takich projektach jak Nord Stream 2, stwarza „całkowicie nową i bardzo negatywną jakość w relacjach europejsko-amerykańskich”.

Niemcy realizują w tej chwili wielki projekt inwestycyjny z Federacją Rosyjską, chociaż twierdzą, że to jest komercyjny projekt, realizowany przez Gazprom i firmy zachodnioeuropejskie

— powiedział Naimski. Jego zdaniem, jest rzeczą oczywistą, że budowa Nord Stream 2 jest przedsięwzięciem politycznym.

Tak samo politycznym, jak i ekonomicznym, bo tego nie da się rozłączyć. Zaklęcia polityków niemieckich są po prostu nie na miejscu

— ocenił.

Naimski przypomniał, że w Unii Europejskiej za bezpieczeństwo energetyczne krajów członkowskich odpowiadają rządy tych krajów.

To twardy i bezdyskusyjny zapis w traktatach europejskich. W związku z tym o dostawach energii i źródłach surowców energetycznych dla poszczególnych krajów decydują rządy tych krajów. I w Polsce rząd polski decyduje i będzie decydował o tym, skąd Polska będzie importować konieczne surowce energetyczne i jak będzie zorganizowane zabezpieczenie, zarówno obywateli jak i polskiego przemysłu w nieprzerwane dostawy energii

— podkreślił.

– dodał.

Nie decyduje o tym UE jako taka, ani organy unijne, ani nie decydują żadne zewnętrzne kraje

Naimski mówił też, że w niektórych kwestiach współpraca w Europie w ramachUE jest dla Polski korzystna, ale w niektórych kwestiach interesy krajów europejskich bywają różne, a często bywają sprzeczne.

— powiedział. Dlatego też, jak dodał pełnomocnik, Polska nawiązuje kontakty z różnymi dostawcami, w szczególności gazu ziemnego, dążąc do zróżnicowania źródeł dostaw


W dziedzinie energii często w ostatnich czasach bywa tak, że polski interes jest sprzeczny z dominującą tendencją w UE. I stąd są problemy, dyskusje, negocjacje

Obok gazociągu, który będziemy budowali przez Danię i pod Bałtykiem, i który połączy Polskę ze źródłami norweskiego gazu na Morzu Północnym, nawiązujemy także kontakty z producentami skroplonego gazu w USA.

W zeszłym tygodniu do Świnoujścia dotarł pierwszy transport gazu z Ameryki.

To jest sygnał, że na płaszczyźnie ekonomicznej firmy, które produkują gaz skroplony w USA mogą się porozumień z naszym PGNiG i dla obopólnej korzyści te transportu organizować. I tak będzie w przyszłości

— powiedział Piotr Naimski.

Mly/PAP

http://wpolityce.pl/...nie-polski-rzad


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1438 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 17 czerwiec 2017 - 19:19

kwoka.jpg

12 marca 1943 Niemcy zabili 14-latkę, tylko dlatego, że była Polką. To zdjęcie stało się symbolem. Przerażająca relacja fotografa, która jest świadectwem bestialstwa… [WIDEO]
 

12 marca 1943 w niemieckim obozie koncentracyjnym KL Auschwitz zabita została młodziutka Polka – Czesia Kwoka. Miała 14 lat…

 

Poniżej fragment książki Anny Dobrowolskiej ,,Fotograf z Auschwitz”:

Pamiętam również młodziutką więźniarkę, 16-17 lat, która przyjechała z obozu przesiedleńczego w Zamościu wraz z większą grupą kobiet. Inne były już bardzo wynędzniałe, a ona jeszcze w dość dobrym stanie i wyjątkowo ładna. Czesia Kwoka, na którą wtedy zwróciłem uwagę, miała krew na ustach. Byłem młodym mężczyzną, wrażliwym na wygląd dziewczyny, więc taka osoba natychmiast wpadała mi w oko. Poprosiłem ją wtedy grzecznie do zdjęcia. Uspokoiłem, że nie ma się, czego bać. Te dziewczęta były na ogół przerażone, nie znały niemieckiego, więc nie rozumiały o co chodzi, kiedy wywoływano ich numery. SS-manki terroryzowały je krzykiem i biły też przy formowaniu kolumny. Wystarczyło, że któraś dziewczyna o parę centymetrów odstawała z szeregu i już dostawała pejczem po twarzy. Słyszałem zwłaszcza o trzech SS-mankach, które wyróżniały się szczególną brutalnością: Hasse, Dreshsler, Mandel. Ta ostatnia miała zwyczaj jeździć po obozie rowerem.

 

Czesia Kwoka była jednym z Dzieci Zamojszczyzny skierowanych przez Niemców do obozów koncentracyjnych. 13 grudnia 1942 roku trafiła do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau razem z matką, Katarzyną Kwoką pierwszym transportem z obozu przejściowego w Zamościu. Została zabita zastrzykiem fenolu 12 marca 1943 roku…

http://niezlomni.com...t=postfity3ecb3

 

 

 

Mapa_Paktu_R_M_Izwiestia-18.09.1939.jpg

Zbrodnie Armii Czerwonej w nigdy oficjalnie nie wypowiedzianej i nie zakończonej wojnie z Polską
 

„Już nie wiem dokładnie którego, chyba 20 na 21.9 w nocy, ostra strzelanina. (…) Nad ranem przybiegli do naszej piwnicy dwaj bracia Waniukiewicze – 16 i 20 lat, synowie grabarza z cmentarza ewangelickiego. Do swego domu już nie dobiegli, bo szosą jechała kawaleria – na czarnych małych koniach, w czarnych <pelerynach> i wysokich czapach, jak kozacy na filmie. Inni szli piechotą w tych czapach z „czubami”, brudni, straszni. Szli szosą, to tylko ja z dziadkiem wyjrzałam i zaraz schowaliśmy się, ale nas zauważono. Przybiegli do piwnicy i kazali wychodzić. Cóż, kobiety z dziećmi, dziadek stary, miał 72 lata i ci młodzi Waniukiewicze. Rusek podszedł i na oczach nas wszystkich strzelił tym dwom prosto w twarz – mózg widziałam, głowy rozbite”. W ten sposób zapamiętała „wyzwolenie” Grodna przez Armię Czerwoną we wrześniu 1939 r. ówczesna uczennica, której relację zamieścił Ryszard Szawłowski w swej książce „Wojna polsko-sowiecka 1939”.

148790.jpg

Nie inaczej było w okolicach Lwowa, co zapamiętał syn osadnika wojskowego Władysław Zych: „Wczesnym rankiem, około godziny 6-tej, wyszli ze stodoły bezbronni żołnierze polscy na podwórze, prosząc gospodarza, a naszego najbliższego sąsiada, Bartłomieja Kałwy, ażeby mógł im dać coś do zjedzenia, po chwili sąsiad wyniósł z mieszkania chleb, świeże mleko, ażeby się posilili, w tym momencie nadjeżdża patrol rosyjskiej kawalerii w liczbie trzech z majorem na czele, zauważyli polskich żołnierzy i wjeżdżają do zagrody, po chwili tenże major przychodzi do nas do mieszkania, podchodzi do ojca mego i mówi <pokaży ruku>.

Ojciec rękę wyciągnął, on obejrzał i pomacał dłoń ojca, mówiąc <raboczyj klas>, tę samą czynność i na mnie wykonał, i opuścił nasze mieszkanie. Wraca z powrotem do sąsiada B. Kałwy, w międzyczasie żona B. Kałwy przychodzi do nas, i z okna naszego domu wszyscy obserwujemy zagrodę Kałwy, wtem Rosjanie wyprowadzają z podwórza na drogę wzdłuż parkanu 4 polskich żołnierzy, jednego cywila i mego chrzestnego ojca, dwóch bojców na koniach, a z tyłu major rosyjski z naganem w ręku. Gdy ogrodzenie się kończy, skręcają w prawo, wtem major strzela w tył głowy. (…) Zastrzeleni w stopniu sierżant, plutonowy i 2 kaprali, natomiast cywil był postrzelony w okolicy nerek. (…) Cywil po trzech dniach zmarł (…)”.

Szacunki a rzeczywistość

Takich relacji można cytować znacznie więcej. Wszystkie one świadczą o jednym: od pierwszego dnia tej dziwnej wojny polsko-sowieckiej (dziwnej, bo nigdy oficjalnie nie wypowiedzianej i nie zakończonej), czyli od 17 września, Armia Czerwona dokonywała zbrodni wojennych. O ile jednak przeciętny Polak zdaje sobie sprawę, że takich zbrodni dokonywali wkraczający Niemcy – począwszy od zbombardowania Wielunia i rozstrzelania obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku – o tyle wrześniowe zbrodnie sowieckie nadal nie są obecne w społecznej świadomości. Taki stan rzeczy tylko częściowo da się wytłumaczyć całkowitym przemilczeniem tego tematu w czasach PRL i pozostawaniem terenów, gdzie do tych zbrodni dochodziło, poza granicami Polski. W ostatnim ćwierćwieczu bardzo niewiele zrobiono, by te wydarzenia Polakom uświadomić, a ich ofiary należycie uczcić.

 

Soviet_invasion_on_Poland_1939.jpgWKROCZENIE WOJSK SOWIECKICH DO POLSKI W 1939 R., WIKIPEDIA.PL

Dopiero w wydanej 5 lat temu przez IPN pracy „Polska 1939-1945. Straty osobowe i ofiary represji pod dwiema okupacjami” zamieszczono artykuł Czesława Grzelaka, stanowiący próbę bilansu zbrodni i represji Armii Czerwonej po wkroczeniu na terytorium Polski.

Historyk ten, zastrzegając, że próbuje „w zgodzie z własnym sumieniem podać liczby szacunkowe, niemal na pewno nieadekwatne do rzeczywistości”, przypuszczał, iż ofiar śmiertelnych sowieckich przestępstw we wrześniu 1939 r. mogło być ok. 1500, a inne represje i przestępstwa dotknęły maksymalnie 250 tys. osób. Zastrzeżenia Grzelaka da się zrozumieć w sytuacji, gdy archiwa rosyjskie są prawie niedostępne
Skarga do Stalina
W swoim artykule Grzelak przytaczał obszerne fragmenty dokumentu, który jest szczególnie cenny, gdyż potwierdza zbrodnie Armii Czerwonej niejako „od środka”: „listu osobistego” prokuratora wojskowego 6. Armii Niecziporenki, skierowanego 8 października 1939 r. do samego Stalina.

Prokurator informuje w nim o „jaskrawych faktach ogromnej samowoli i przestępczych działaniach ze strony całego szeregu dowódców i oficerów politycznych z [różnych] oddziałów, (…) popełnionych [w czasie] działań bojowych na terenach Ukrainy Zachodniej”.

Jako przykład Niecziporenko podaje fakt, iż „21 września 1939 roku Rada Wojskowa 6. Armii w osobach jej dowódcy, komkora [gen. broni] Golikowa, i członka Rady Wojskowej, komisarza brygady Zacharyczewa, podczas pobytu w oddziałach 2. Korpusu Kawalerii przyjęła w trybie samosądu jawnie przestępczą uchwałę o rozstrzelaniu 10 ludzi (nie wskazując nazwisk i motywów). Na tej podstawie szef Oddziału Specjalnego 2. Korpusu Kawalerii Koberniuk wyjechał do m[iasta] Złoczów, gdzie aresztował, a następnie rozstrzelał w budynku więzienia różnych pracowników polskiego więzienia, policji itd. (…)”.

 
Mapa_Paktu_R_M_Izwiestia-18.09.1939.jpgMAPA PODZIAŁU POLSKI (ROZGRANICZENIE WEDŁUG PAKTU RIBBENTROP-MOŁOTOW) OPUBLIKOWANA W DZIENNIKU „IZWIESTIA” 18.09.1939, WIKIPEDIA.PL

Z listu prokuratora dowiadujemy się też o gwałtach i morderstwach dokonywanych na kobietach, o zabijaniu osób w podeszłym wieku, a także o tym, jak „poważnym [problemem] jest maruderstwo i niegodne zachowanie znaczącej części dowódców, oficerów politycznych i szeregowców ograbiających jeńców wojennych, uciekinierów i ludność z wartościowych rzeczy – zegarków, mienia, żywności”. Zacytujmy tylko jeden przykład: „W Jaworowie, gdzie zakwaterował się sztab 6. Armii, pracownicy komendantury 6. Armii zabrali księdzu meble i [inne sprzęty] domowe, również z klasztoru zabrali meble. Całe to mienie wykorzystali do wyposażenia komendantury”.

Nic dziwnego, że w konkluzji listu znajdujemy skargę, że choć prokuratura wojskowa „prowadziła zdecydowaną i bezwzględną walkę z wymienionymi wyżej przestępstwami. Dziesiątki żołnierzy zostało skazanych na kary więzienia, a nawet na rozstrzelanie”, to jednak „nasze wyroki nie dały większych efektów, ponieważ dowództwo armii nie powiadamiało o nich konsekwentnie i na czas żołnierzy, dowódców i oficerów politycznych”.

Z naganą do GRU

Z listu Niecziporenki wynika zatem jednoznacznie, iż zbrodnie i przestępstwa wojenne odbywały się za pełnym przyzwoleniem, a nawet z udziałem najwyższych dowódców jednostek, które najechały na Polskę. W przeciwieństwie do dowódców Wehrmachtu, którzy za swoje zbrodnie w dużej mierze odpowiedzieli po wojnie, żaden z wyższych oficerów Armii Czerwonej nie poniósł konsekwencji przestępczej działalności swoich podwładnych. Wręcz przeciwnie: niemal wszyscy w kolejnych latach awansowali, a niektórzy zrobili wręcz oszałamiające kariery w sowieckiej wojskowości.
Bundesarchiv_Bild_101I-121-0008-25_PolenSPOTKANIE ŻOŁNIERZY WEHRMACHTU I ARMII CZERWONEJ 20 WRZEŚNIA 1939 ROKU, NA WSCHÓD OD BRZEŚCIA, WIKIPEDIA.PL

Weźmy wspomnianego dowódcę 6. Armii, maszerującej na Tarnopol i Lwów, Filippa Golikowa. Mimo że jako jedyny z sowieckich generałów otrzymał od ludowego komisarza obrony ZSRR naganę na zbrodnie w tej kampanii, już w czerwcu 1940 r. awansował na kluczowe stanowisko szefa Głównego Zarządu Wywiadu Sztabu Generalnego (GRU). Po wybuchu wojny z Niemcami dowodził kolejno kilkoma frontami, a po klęsce pod Charkowem w marcu 1943 r. przeniesiono go na fotel szefa Głównego Zarządu Kadr w siłach zbrojnych, które zajmował aż do 1950 r. Już po śmierci Stalina, w 1958 r. objął szefostwo Głównego Zarządu Politycznego Armii i Marynarki Wojennej, a w 1961 r. został marszałkiem Związku Radzieckiego. Spokojnie dożył osiemdziesiątki, umierając niedługo przed Breżniewem.

Bohaterowie Związku Radzieckiego

Wrzesien-1939-W-szponach-dwoch-wrogow_Cz
Golikow to nie jedyny przyszły marszałek, który brał udział w najeździe na Polskę we wrześniu 1939 r. Jego bezpośredni zwierzchnik, dowódca Frontu Ukraińskiego Siemion Timoszenko, który zresztą poznał okolice „Zachodniej Ukrainy” już w 1920 r., gdy dowodził dywizją w Armii Konnej, kilka miesięcy po zajęciu Polski kierował frontem w wojnie z Finlandią, za co otrzymał tytuł Bohatera Związku Radzieckiego, awans na marszałka i jednocześnie stanowisko ludowego komisarza obrony, które utracił dopiero w lipcu 1941 r. na rzecz samego Stalina. Po wojnie przez wiele lat kierował Białoruskim Okręgiem Wojskowym.

W 1965 r., z okazji 70-lecia urodzin, otrzymał drugi tytuł Bohatera Związku Radzieckiego.
Marszałkami zostali także trzej inni dowódcy z „wojny polskiej”: w 1955 r. – Wasilij Czujkow, kierujący 4. Armią (na kierunku ze Słucka do Brześcia nad Bugiem), oraz Andriej Jerjomienko, dowodzący 6. korpusem kawalerii (który zajmował m.in. Nowogródek), natomiast w 1959 r. – Michaił Katukow, dowódca 5. Brygady Pancernej w ramach 12. Armii (uderzającej na Stanisławów i Przemyśl). To charakterystyczne, że marszałkowskie awanse tych oficerów nastąpiły niedługo po przejęciu władzy w Moskwie przez Nikitę Chruszczowa, który sam odegrał znaczącą rolę w tym wrześniowym rozbiorze Polski – jako I sekretarz partii na Ukrainie i realizator planu wcielenia do niej „Zachodniej Ukrainy”.

Paweł Siergiejczyk, tygodnik Nasza Polska.

Poland1939_after_14_Sep-1024x779.jpgUDERZENIE JEDNOSTEK ARMII CZERWONEJ NA POLSKĘ 17 WRZEŚNIA 1939 R., FOT. WIKIPEDIA.PL

http://niezlomni.com...t=postfity30227


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1439 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 18 czerwiec 2017 - 12:47

„Nadzwyczajna kasta” może wszystko! Takiej historii jeszcze nie słyszeliście
 
Dodano: 17.06.2017 [19:14]
1497718926163051100710.jpg
foto: Filip Błażejowski/Gazeta Polska
 
 
Jak możliwy jest taki absurd?! Pod koniec kwietnia Janusz K. został skazany prawomocnym wyrokiem za branie łapówek na cztery lata więzienia. Trafił za kratki? Nie! Przestał być sędzią? Nie! Dostaje co miesiąc wypłatę? Tak! „Gazeta Polska Codzienna” próbowała wyjaśnić przyczyny tej niedorzecznej sytuacji.

Skandal z udziałem sędziego Janusza K., w przeszłości nawet przewodniczącego wydziału karnego Sądu Rejonowego w Kościerzynie, wybuchł w 2008 r., gdy policjanci z Gdańska zatrzymali skorumpowanego prawnika. Zeznania przeciwko niemu złożył biznesmen, który od lat wręczał mu łapówki. Janusz K. był jednak zbyt pazerny i domagał się kolejnych „kopert”. Posunął się nawet do gróźb, gdy przedsiębiorca twierdził, że nie ma pieniędzy.

Dowodem przeciwko niemu były m.in. nagrania, które nie pozostawiały wątpliwości. „Codzienna” pisała już, że po uchyleniu immunitetu Janusz K. usłyszał zarzuty, a w późniejszym akcie oskarżenia stwierdzono, że wziął łapówki na łączną kwotę 140 tys. zł. Przyjmował nie tylko gotówkę, ale połakomił się nawet na korzystanie z luksusowego auta czy… półmisek ryby w galarecie!

Sprawa niby była oczywista, a mimo to proces Janusza K. trwał aż sześć lat. W tym czasie mężczyzna cały czas pozostawał sędzią, choć zawieszonym w czynnościach i otrzymującym obniżone pobory. W 2016 r. uznano go za winnego (w powtórnym procesie) i skazano na pięć lat pozbawienia wolności. To orzeczenie zaskarżono, a akta trafiły do Sądu Okręgowego w Koszalinie, który wydał wyrok pod koniec kwietnia br. Potwierdził, że Janusz K. brał łapówki, choć karę złagodził. Odsiadkę skrócono o rok. To orzeczenie jest prawomocne. Wprawdzie Januszowi K. przysługuje prawo złożenia kasacji do Sądu Najwyższego, ale to nigdy nie wstrzymuje wykonania kary.

Minęły niemal dwa miesiące. Wystarczająco dużo czasu, aby skazaniec poniósł konsekwencje zawarte w wyroku. Ale nie w tym wypadku. Jak ustaliła „Codzienna”, Janusz K. nie trafił do więzienia. Minione tygodnie spełzły w oczekiwaniu na sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku.– tłumaczył najpierw sędzia Sławomir Przykucki z Sądu Okręgowego w Koszalinie. Kilka minut później przyznał, że uzasadnienie jest wprawdzie gotowe, ale akta powędrują... do Gdańska. Tam zajmują się postępowaniem dyscyplinarnym. Dlaczego Janusz K. nie został zatrzymany tuż po wydaniu wyroku? Skazującego i prawomocnego – treść uzasadnienia ma przecież drugorzędne znaczenie. Usłyszeliśmy, że nie ma takiej potrzeby, bo sędzia z Kościerzyny nigdy się nie ukrywał i nie ma obawy ucieczki.

Czyli Janusz K. jest na wolności i jeszcze długo nie trafi za kratki. Jeszcze bardziej absurdalnie brzmi informacja otrzymana w gdańskim sądzie okręgowym, że nadal pozostaje on sędzią, a nawet otrzymuje wynagrodzenie.– poinformował „Codzienną” sędzia Rafał Terlecki. – Zastępca rzecznika dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym w Gdańsku podjął postępowanie dyscyplinarne po uprawomocnieniu się wyroku skazującego w II instancji. Wystąpił też o akta sądu dotyczące tej sprawy – dodał.

Czyli Janusz K. jeszcze kilka miesięcy będzie sędzią, choć z wyrokiem skazującym za łapówkarstwo. Nawet dostanie kolejne wypłaty. To naprawdę nie jest normalna sytuacja...
logogpc.jpg

http://niezalezna.pl...ie-slyszeliscie


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1440 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 18 czerwiec 2017 - 16:09

Przeciwnicy rządów PiS coraz wyraźniej wpisują się w zrealizowanie scenariusza rozlewu krwi

opublikowano:

4 godziny temu · aktualizacja: 4 godziny temud2ee515f48444b0eb287e4e1a2758f8d.jpegautor: Fratria
 
 

 

Reżyserom kontrrewolucji wobec rządów PiS chodzi o ofiary, gdyż wokół nich można wywołać takie emocje, nad którymi nie da się zapanować”.

 

Najłatwiej można byłoby to zaklasyfikować jako szajbę, opętanie nienawiścią, psychozę czy histerię. Taka mogłaby być powierzchowna interpretacja manifestu Agnieszki Holland i Magdaleny Środy (w „Gazecie Wyborczej”), odezwy scenarzysty Andrzeja Saramonowicza (reklamowanej przez autora w programie TVN 24) czy apelu pisarza Zygmunta Miłoszewskiego (w tym samym programie w TVN 24). Do tego dochodzą tweety i wpisy na Facebooku budowniczych III RP uchodzących za dziennikarzy czy ludzi nauki i kultury. Wszystkie wymienione manifesty, odezwy i komunikaty zostały szeroko omówione na naszym portalu i łatwo można je przejrzeć, więc nie będę ich streszczał. Mają one cechy opętania, psychozy i szajby, ale nie są wyrazem gwałtownych reakcji, uniesień czy działania w afekcie. „Gorąca” forma sugeruje tylko po prostu autentyczność, szczerość, wzburzenie wynikające z bieżącej sytuacji. Żeby ci, do których to jest adresowane, łatwiej taki przekaz „kupili”, zidentyfikowali się z nim, zareagowali emocjonalnie, poddali się fali. To klasyczny sposób mobilizowania mas do działania poniżej progu krytycznego myślenia, a wyłącznie w oparciu o huśtanie emocjami. W takich przekazach nie ma miejsca na refleksję, gdyż ona wychładza emocje, uruchamia zdrowy rozsądek, ostrożność, sceptycyzm. Tu chodzi o stworzenie zrewoltowanej masy, tłumu, działającego na zasadzie odruchu, gdzie zatraca się wszelka indywidualność. Wtedy masa funkcjonuje jak organizm, który jest sterowany na poziomie fizjologii, a nie świadomości. Jest wprawdzie taka masa praktycznie niesterowalna, ale jeśli na początku została zaprogramowana czy ukierunkowana, będzie mniej lub bardziej skutecznie ten wdrukowany program realizować.

 

Wszystko wskazuje na to, że próby tworzenia z ludzi organizmu działającego na poziomie fizjologii są reżyserowane, wykalkulowane, chłodne i cyniczne, a „gorące” formy to wyłącznie pozory, sztafaż, przebieranka. Reżyserzy próbowali już innych środków i metod, m.in. kampanii medialnych, donosów do zagranicznych mediów i międzynarodowych instytucji, społecznego ostracyzmu i stygmatyzowania, wykpiwania, poniżania i dehumanizacji czy manifestacji ulicznych. Ale one okazały się nieskuteczne jako narzędzie odsunięcia Prawa i Sprawiedliwości od władzy. Teraz chodzi o stworzenie czegoś w rodzaju grup zombie, znanych z wielu filmów, np. „The Walking Dead”, które mają przejść przez Polskę, a praktycznie przez Warszawę i kilka dużych miast, jak niszczycielska fala. Stosowanie emocjonalnego sztafażu i podgrzewanie nastrojów ma uczynić z myślących ludzi prących do przodu zombie. Oczywiście Polacy są racjonalni i nie chcą być zombie na użytek politycznych manipulatorów, ale nawet te filmowe „szwendy” to przecież nie była milionowa armia, lecz kilkudziesięcio-, kilkusetosobowe grupy, więc stworzenie kilku takich „oddziałów” jest realne. Przecież to, co robią tzw. Obywatele RP na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie można uznać za ćwiczenia małych oddziałów zombie. Oni wciąż są zbyt racjonalni jak na potrzeby reżyserów, ale próg świadomości czy samoświadomości systematycznie się obniża.

 

Najnowsza odsłona walki z rządem PiS coraz wyraźniej zmierza do rozlewu krwi. To cynicznie i z pełnym wyrachowaniem prowadzona kampania „zombizacji” radykałów połączona ze scenariuszem sterowania takimi zombie, opisanym przez Fiodora Dostojewskiego w powieści „Biesy”. Reżyserzy planowanej rewolucji (kontrrewolucji) uważają się za kogoś w rodzaju Nikołaja Stawrogina i Piotra Wierchowieńskiego w jednym. To połączenie wielkiego cynicznego manipulatora, dla którego ofiary i rozlew krwi to oczywista cena rewolucji (Stawrogin) z manipulatorem idealistą, idealnie nadającym się do wywołania powszechnego chaosu (Wierchowieński). Przypominam „Biesy” nieprzypadkowo, bowiem ci, którzy mianowali się reżyserami ruchu oporu wobec rządów PiS, powieść Dostojewskiego dobrze znają i w przeszłości dowodzili, że opisany tam scenariusz rewolucji jest im bliski, podobnie jak postacie Stawrogina i Wierchowieńskiego.

 

Reżyserom rewolucji czy też kontrrewolucji wobec rządów PiS chodzi o ofiary, gdyż wokół nich można wywołać takie emocje, nad którymi nie da się zapanować. Ofiary są nie tylko wkalkulowane w tę strategię, ale wręcz pożądane. Postępuje przecież oswajanie z takim scenariuszem poprzez plany organizowania jakiejś partyzantki, tworzenie równoległych instytucji, np. sądowniczych, wzywanie służb mundurowych do wypowiadania posłuszeństwa legalnej władzy, liczne zapowiedzi odwetu i zemsty (także w wersji samosądu), a wreszcie coraz śmielsze nawoływanie do zgładzenia Jarosława Kaczyńskiego. Takie plany mogą wprost doprowadzić do rozlewu krwi, tym bardziej że może to być skutek wprowadzenia do akcji niekontrolowalnych grup zombie. Trzeba otwarcie powiedzieć, że mamy do czynienia ze scenariuszem prowadzącym do zbrodni. I wszyscy rodzimi, domorośli Stawroginowie powinni mieć świadomość konsekwencji zrealizowania tego scenariusza. Najwyższy czas, żeby to zatrzymać, póki jeszcze można.

CZYTAJ TAKŻE: Szaleństwo Holland i Środy w GW! Antyklerykałki „bronią” Kościoła przed PiS-em, który „dechrystianizuje Polskę”. Fanatyczna walka o uchodźców trwa!

autor: Stanisław Janecki

https://wpolityce.pl...za-rozlewu-krwi


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1441 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 18 czerwiec 2017 - 18:13

To irytuje Berlin w działaniach Polski bardziej niż kwestia uchodźców. Niemcy czują się zagrożeni

Opublikowane 2017/06/18w Wiadomości z Polski
 
gazoport.jpg
 

Niemcy naciskają na Unię Europejską, by nałożyć na Polskę sankcje za nieprzyjmowanie uchodźców. Nie tym jednak polski rząd najbardziej irytuje Berlin.

– pisze na portalu wpolityce.pl Zbigniew Kuźmiuk, były minister i poseł, a obecnie eurodeputowany.

Tak naprawdę Niemców potężnie irytuje samodzielna polityka energetyczna prowadzona przez Polskę

Wygląda na to, że Niemcy poczuli się zagrożeni po komunikacie pełnomocnika ds. strategicznej infrastruktury gazowej, ministra w Kancelarii Premiera, Piotra Naimskiego, który poinformował, że Polska ma poparcie USA dla budowy gazociągu Balitic Pipe i że amerykańscy producenci mają już koncesję na eksport aż 180 mld m3 gazu. To mniej więcej tyle, ile Unia Europejska kupuje od rosyjskiego Gazpromu. Polska już jakiś czas temu sprzeciwiła się jednak budowie gazociągu Nord Stream 2, co bardzo nie spodobało się Niemcom. Jednocześnie w gazoporcie w Świnoujściu pojawił się na początku czerwca pierwszy amerykański okręt z dostawą gazu.

 

W niedawnym oświadczeniu szefa MSZ Niemiec Sigmara Gabriela i szefa MSZ Austrii Sebastiana Kurza można było przeczytać m.in., że sprawy dostaw energii do Europy są sprawą Europy, a nie USA i to Europa decyduje, kto dostarcza energię. Podobno zgodnie  zasadami otwartości i wolnorynkowej konkurencji. Plany Polski przy współpracy m.in. z USA jednak Berlinowi się nie podobają…

– stwierdził Kuźmiuk, rzucając światło na kwestię gazowego problemu.

Polska ma jasną strategię, chce oprzeć dostawy gazu o wydobycie krajowe, pełne wykorzystanie możliwości Gazoportu w Świnoujściu, a także po roku 2022 uzupełnić je dostawami z pól norweskich wspomnianego gazociągu Baltic Pipe. Prowadzone przez Polskę rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi o poparciu tego kraju dla gazociągu Baltic Pipe, a także o możliwości sprowadzania do UE dużych ilości amerykańskiego gazu skroplonego idą pod prąd niemiecko-rosyjskim interesom gazowym i wywołuje to coraz bardziej otwartą irytację w Berlinie

http://niezlomni.com...t=postfityf0f3a

 

 

 

Brudziński w "Woronicza 17": Donald Tusk jest niemieckim popychlem. Wywołał awanturę na potrzebę doraźnej walki politycznej

opublikowano:

8 godzin temu · aktualizacja: 5 godzin temue46809670780466e8b3d7a36c224144e.pngJoachim Brudziński / autor: screen TVP INFO
 
 

Donald Tusk, który według mojej oceny po tych słowach do premier polskiego rządu jest niemieckim popychlem. Zareagował tak alergicznie na te słowa być może dlatego, że premier odwołała się w tym wystąpieniu wprost do tego, kto to piekło spowodował, mówiąc, że to Niemcy

REKLAMA

— powiedział w programie „Woronicza 17” Joachim Brudziński, wicemarszałek Sejmu.

Goście programu dyskutowali na temat oceny słów premier Szydło wypowiedzianych w Auschwitz i reakcji Donalda Tuska, polegającej na publicznym skrytykowaniu tego wystąpienia.

Donald Tusk, który według mojej oceny po tych słowach do premier polskiego rządu jest niemieckim popychlem. Zareagował tak alergicznie na te słowa być może dlatego, że premier odwołała się w tym wystąpieniu wprost do tego, kto to piekło spowodował, mówiąc, że to Niemcy

— mówił Joachim Brudziński.

Jeżeli politycy, którzy sami siebie określają mianem Polaków, na potrzeby doraźnej walki politycznej wywołują taką awanturę, to jest pytanie czy jest granica szaleństwa

— dodał.

Z Auschwitz płynie taka lekcja, że używanie języka nienawiści prowadzi nie raz do takich dramatów, jakie widzieliśmy w Auschwitz

— powiedział Jan Grabiec, rzecznik Platformy Obywatelskiej.

Uważam, że słowa pani premier były niepotrzebne i oburzające. Polska premier powinna szczególnie ważyc słowa. Czy chciała nas nastraszyć islamem?

— pytał Paweł Rabiej z Nowoczesnej.

 

Przypomnę, że pani premier powtórzyła słowa, które wcześniej powiedział prezydent Andrzej Duda. Wtedy to przemówienie spotkało się z niezwykle życzliwym, pozytywnym odbiorem. Ja bym przestrzegał przed tym, żebyśmy pewne słowa, jak „naród” czy „patriotyzm”, próbowali równoważyć ze słowami „faszyzm” czy „ksenofobia”

REKLAMA

– powiedział Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

ZOBACZ TAKŻE: Styczeń 2016, prezydent Duda w Auschwitz o „bezpieczeństwie obywateli”. I wielkie pochwały od Szewacha Weissa

Szef BBN skomentował też tweeta Donalda Tuska, który był krytyczny wobec przemówienia premier Szydło w Auschwitz.

Cały tweet i cała akcja szkodzi wszystkim Polakom, szkodzi naszemu państwu. Wpisuje się w kontekst wciągania innych w nasze wewnętrzne spory

– mówił Soloch.

as/TVP INFO

 

https://wpolityce.pl...ycznej?strona=2


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1442 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 19 czerwiec 2017 - 10:07

8a700ec1114d7c4a439742b7d59359207382.jpg


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1443 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 19 czerwiec 2017 - 10:31

Dla przypomnienia:

 

Na podwórku za czasów młodości Tuska wołano na niego Pomuchelkopf co znaczy dorszyłeb. ;) :P :)  :D :lol:



#1444 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 19 czerwiec 2017 - 12:40

19145854_474640752873909_628289979094901

No w rzeczy samej %-)

Pewnie gefrajter Frajer znowu będzie śpiewał "Szli na zachód osadnicy"... %-)

 

= = ==

 

Orban ostro o Niemcach: Zostawcie nas w spokoju i przestańcie nam mówić, co mamy robić! „To my bronimy traktatów”
Przez
wds
-
16 czerwca 2017
Orban-696x434.jpgfot: youtubie

Obok Polski i Czech Unia Europejska piętnuje także Węgry za niedotrzymywanie ustaleń o relokacji uchodźców. Premier Węgier uskarża się na zachowanie niemieckich polityków. Zdaniem premiera Węgier Viktora Orbana Niemcy bezzasadnie krytykują jego kraj.

jak sięgam pamięcią, nie mogę sobie przypomnieć, żebyśmy my, Węgrzy kiedykolwiek chcieli mówić Niemcom, co mają robić

—powiedział konserwatywny polityk w wywiadzie, jakiego co dwa tygodnie udziela publicznemu węgierskiemu radiu.

Zawsze okazywaliśmy im respekt

—dodał.

Dlatego prosimy niemieckich polityków, żeby nas zostawili w spokoju i nie wciągali nas w swoją kampanię wyborczą

—zaznaczył. Szef węgierskiego rządu dodał również, że zdecydowana większość obywateli jego kraju jest przeciwna zarówno przyjmowaniu uchodźców z Bliskiego Wschodu, jak i nadmiernemu mieszaniu się Unii Europejskiej w wewnętrzne sprawy kraju.

UE to dobrowolny związek państw. Węgry nie są w żadnym wypadku antyeuropejskie, wręcz przeciwnie, to właśnie nasz kraj broni obowiązujących traktatów, które zakładają podział kompetencji pomiędzy Brukselę i państwa członkowskie

—zaznaczył. Była to reakcja węgierskiego polityka na niedawne wypowiedzi kanclerz Angeli Merkel i szefa SPD Martina Schulza. Merkel dzień wcześniej broniła postępowania dyscyplinującego KE wobec Polski, Węgier i Czech w kwestii polityki uchodźczej.

Według niej „Komisja zrobi to, do czego jest zobowiązana”.

Moim zdaniem nie ma absolutnie żadnego powodu, by krytykować Komisję

—zaznaczyła szefowa niemieckiego rządu.

wpolityc.pl, dpa, DW, zeit.de

 

http://wdolnymslasku...nimy-traktatow/


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1445 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 19 czerwiec 2017 - 12:43

,,Mamy do czynienia z klęską. Ich działania doprowadziły do wielkich strat”. Leśnik wskazuje winnych katastrofy w Puszczy Białowieskiej
Opublikowane 2017/06/19w Wiadomości z Polski

 

puszcza.jpg

 

Wycinka drzew w Puszczy Białowieskiej wywołała w niektórych środowiskach histerię. Okazuje się, że nie trzeba byłoby usuwać wielu drzew, gdyby nie wcześniejsze działania ,,ekologów”. Leśnik Artur Hampel oskarża ich oraz byłego ministra środowiska o spowodowanie klęski i ogromne straty.

 

Z Puszczy Białowieskiej znikają drzewa, które są zainfekowane i których dalsze sąsiedztwo byłoby zagrożeniem dla innych świerków. Okazuje się, że wycięcie wielu drzew nie byłoby konieczne, gdyby nie przyjmowano pretensji i uwag Podlaskiego Oddziału Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot. To działania tej organizacji pozwoliły na masowe rozmnażanie się kornika drukarza, który zabija drzewa.

– napisał leśnik i dziennikarz Artur Hampel.

 

 

Dopóki nie dopuszczono, jako strony w postępowaniu Podlaskiego Oddziału Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot, nie było problemu z kontrolowaniem populacji kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej. Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy swoje roszczenia artykułowała wyżej wymieniona organizacja żądając zaniechania walki z kornikiem drukarzem. W początkowej fazie do usunięcia były pojedyncze zainfekowane świerki na terenach objętych różnymi formami ochrony. Wraz z negatywnymi decyzjami odnośnie usuwania takich drzew przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, kornik drukarz zaczął się intensywnie rozmnażać zabijając setki kolejnych świerków

Leśnicy zgłaszali zagrożenie i wskazywali, że taki stan rzeczy może poważnie zaszkodzić Puszczy Białowieskiej. Bez odzewu ze strony poprzedniego ministra środowiska.

– poinformował Hampel.

 

 

Z roku na rok sytuacja ulegała pogorszeniu i pomimo jasno artykułowanych przez leśników zagrożeń, odmowy walki z rozwijającą się gradacją trwały nieprzerwanie. Na dzień dzisiejszy w Puszczy Białowieskiej zostało zainfekowanych i zabitych około miliona świerków obejmujących powierzchnię kilku tysięcy hektarów. W gwałtowny sposób doszło do zmian w całych ekosystemach leśnych, zamarły też drzewostany na niezwykle cennych świerczynach borealnych. Ogromne namnażanie się kornika spowodowało także zainfekowanie przez owada setek wiekowych sosen, gatunku, który nie jest właściwy temu owadowi, ale w tak silnej gradacji wybiera również te drzewa, usiłując wyprowadzić kolejną generację. Trzeba wyraźnie podkreślić w tym miejscu, iż sosny stanowią niezwykle cenny gatunek w Puszczy Białowieskiej, tym bardziej, iż bardzo trudno odnawia się on na obszarze Puszczy w sposób naturalny, by nie powiedzieć, że nie odnawia się naturalnie w ogóle. W wyniku gwałtownych prześwietleń drzewostanów sosny ulegają także zgorzeli słonecznej oraz atakowane są przez innego owada, przypłaszczka granatka, który w krótkim okresie czasu zabija wiekowe sosny. Gradacja kornika spowodowała namnażanie się innych owadów, które jako zbiorowisko entomofauny dokonuje spustoszenia w drzewostanach w różnych klasach wieku, począwszy już od 20 letnich młodników po wiekowe starodrzewia

 

Leśnik nie ukrywa, że winni tego stanu rzeczy są minister środowiska w rządzie Platformy Obywatelskiej Marcin Korolec oraz ,,ekolodzy”.

Przysłowiowym gwoździem do trumny było w 2012 roku drastyczne obniżenie etatu cięć przez ówczesnego ministra środowiska z pominięciem wszelkich reguł ustanawiania tegoż etatu a jedyną przesłanką do jego obniżenia były roszczenia niektórych aktywistów z organizacji pozarządowych mianujących siebie same ekologicznymi. W wyniku obniżenia etatu cięć leśnicy Puszczy Białowieskiej nie byli w stanie w sposób właściwy ograniczać populacji owadów zabijających drzewa, które rozmnażały się w tempie bardzo szybkim o charakterze wykładniczym

– przyznał Hampel.

Na tym jednak nie koniec. Według Hampela cała sytuacja podpada pod kodeks karny.

W wyniku decyzji administracyjnych wspieranych przez aktywistów i część gremium naukowego, mamy dzisiaj do czynienia nie tylko z klęską o rozmiarach klęski żywiołowej, ale przede wszystkim powstaniem strat wielkiej wartości (art. 115 par. 6 i dalsze kk)

– napisał Hampel, który podkreślał ogromne straty przyrodnicze, która są nieodwracalne i niepoliczalne. Podobnie jak walory krajobrazowe, klimatyczne, turystyczne i społeczne. Leśnik nie ukrywa, że ekologiczni aktywiści nadal przeszkadzają w ratowaniu Puszczy Białowieskiej i powiększają straty w majątku Skarbu Państwa.

 

http://niezlomni.com...-bialowieskiej/


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1446 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 19 czerwiec 2017 - 17:47

Kanada: rodzicielskie wystąpienie przeciw gender jako myślozbrodnia. Grozi utratą dzieci!
 
Data publikacji: 2017-06-16 08:00
 
mid_52356.jpg?v=1940
 
 

Skandaliczna ustawa zezwalająca instytucjom państwowym na odbieranie dzieci rodzicom, którzy w jakikolwiek sposób sprzeciwią się ideologii gender, właśnie została zaakceptowana przez kanadyjski Senat. Za jej przyjęciem zagłosowało aż 67 senatorów, jedenastu było „przeciw” i trzech się wstrzymało.  Ustawa czeka jedynie na sankcję królewską Izby Gmin, by ostatecznie mogła być wdrożona w życie.

                        

Nowe prawo przewiduje dopisanie do kanadyjskiego Kodeksu Praw Człowieka oraz do kodeksu karnego stwierdzeń: „wyrażanie seksualne” i „tożsamość płciowa”. „Transseksualizm” czy też inne formy „wyrażania seksualnego” - o których nawet na razie nie mówi się, a które za jakiś czas wymyślą sodomici – są uznane za fundamentalne prawa człowieka. Każdy kto będzie je krytykował, czy w jakikolwiek sposób im się sprzeciwiał, może zostać oskarżony o dyskryminację, nękanie i skazany w najgorszym wypadku na karę pozbawienia wolności.



#1447 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 czerwiec 2017 - 09:34

Niemiecki podręcznik historii na przemiał dzięki interwencji polskiej Reduty Dobrego Imienia
Opublikowano dnia 19.06.2017 20:54
 
- Podręcznik „Geschichte und Geschehen Oberstufe Klasse 11” został wycofany z dystrybucji, a jego ostatnie egzemplarze zostaną oddane na makulaturę. Wszystko z powodu sformułowania „polski obóz”. Reduta Dobrego Imienia otrzymała odpowiedź od niemieckiego wydawnictwa Ernst Klett - czytamy na stronie Reduty Dobrego Imienia
 

morguefile.com

– Podjęliśmy interwencję po tym jak Polak, ojciec nastoletniego chłopca przygotowującego się do matury zaalarmował społeczeństwo na Twitterze. Wezwaliśmy wydawnictwo do natychmiastowego wstrzymania dystrybucji podręcznika, wprowadzenia korekty/erraty do aktualnego wydania podręcznika oraz złożenia wniosku u stosownych władz oświatowych kraju związkowego Bawarii o zatwierdzenie wprowadzonej zmiany oraz przeprowadzenie akcji wymiany podręcznika


– mówi Urszula Wójcik, rzecznik prasowy Reduty Dobrego Imienia.

Wiecej czytaj na RDI.org.pl

http://www.tysol.pl/...Dobrego-Imienia

 

 

Kuta*y udają, że nie pamiętają, ze w Szwablandii żaden koncern szwabski ani przedsiębiorstwo państwowe nie zamieści reklam w innych nic niemieckie gazety. Jak Kuba Bogu... %-)

Nawet nie próbują udawać. CEO koncernu Ringier: Rząd PiS jest zły, bo... "spółki skarbu państwa nie umieszczają swoich ogłoszeń w naszych mediach"

opublikowano:

wczoraj · aktualizacja: wczoraj817db9c03f9d40fb839809ef61a07136.jpegautor: Fratria
 
 

Marc Walder, CEO koncernu Ringier, większościowego udziałowca Ringier Axel Springer Media w wywiadzie dla niemieckojęzycznego dziennika szwajcarskiego wydawanego w Zurychu „Neue Züricher Zeitung” wylewa łzy z powodu milionowych strach wynikajacych z wycofania z tytyłów konceru reklam przez duże firmy państwowe. Ubolewa również nad zaostrzeniem tonu rządu i mediów przyjaznych rządowi wobec koncernu.

Czym to zaostrzenie się charakteryzuje? Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o… pieniądze.

—mówi.

Firmy przyjazne rządowi, głównie spółki skarbu państwa, nie umieszczają swoich ogłoszeń w naszych mediach. (…) To zaczynało się stopniowo i nasiliło, kiedy partia Jarosława Kaczyńskiego Prawo i Sprawiedliwość doszła do władzy. Przeciwko nam działają także media przyjazne rządowi, które rozpowszechniają o nas nieprawdziwe informacje.

—dodał.

Szybko zaczęliśmy je (straty - przyp. red.) liczyć w milionach Euro

—dodaje.

Na temat członków naszego zarządu w Polsce są fabrykowane historie wyssane z palca. Na przykład zarzuca im się, że prowadzą kampanie przeciw PiS. To nieprawda: ani Ringier, ani Axel Springer nie zajmują stanowiska wobec żadnej partii. Zasadą naszej działalności jest uprawianie dziennikarstwa niezależnego. Tej zasady przestrzegamy z żelazną konsekwencją

Przyznał jednak, że jego firma i Axel Springer ma bliżej do wartości liberalnych, niż konserwatywnych, które reprezentuje obecny rząd.

—tłumaczy.

W Polsce przy władzy jest rząd narodowo-konserwatywny, podczas gdy Ringier i Axel Springer reprezentują linię przyjazną UE i trzymają się wartości liberalnych, wysoko ceniących prawa i wolności. Polska jest mocno spolaryzowana – po jednej stronie stoją ludzie popierający integrację europejską, a po drugiej ci o światopoglądzie narodowym, którzy pragną nacjonalizmu i żądają tak zwanej repolonizacji przemysłu

Walder odniósł się również do prac rządowych nad projektem przepisów ograniczających koncentrajce kapitałową w mediach. Jego zdaniem może to być niegatywnym procesem dla całego rynku.

—podkreślił.

Najistotniejszym elementem z neutralnego punktu widzenia jest, aby kraje Europy Środkowej i Wschodniej miały niezależne media. W ciągu ostatnich 20 lat mogliśmy pokazać, że przyczyniamy się do tego mocno i przekonująco. Rządy próbują jednak zawłaszczyć media dla siebie - obserwujemy to w Serbii, w Polsce i na Węgrzech, a po części również na Słowacji - wyliczył. - Jesteśmy przekonani, że w tych społeczeństwach niezależne przedsiębiorstwa przyczyniają się do rozwoju i są pożądane. Dlatego też nie mogę zaakceptować, że walczy się z niezależnością mediów

Mimo milionowych strat Walder podkreśla, że Ringier Axel Springer Media nie zamierza wycofywać z Polski żadnego ze swoich znaczących tytułów. Nie planuje też, żeby do Ringiera i Axel Springera dołączył w firmie kolejny wspólnik.

—zadeklarował.

Co więcej, mamy plany, by w dalszym ciągu rozwijać się na polskim rynku

Przy tym jesteśmy również gotowi na to, aby przez parę lat ponosić ekonomiczne konsekwencje takiego działania. W historii przetrwaliśmy wiele takich ataków. Jesteśmy wytrwali

—dodał.

Walder zdementował plotki o wycofywaniu się z polskiego rynku medialnego.

Znamy te pogłoski. Uważamy, że są częścią politycznej gry. Są pozbawione wszelkich podstaw, pochodzą po części z najwyższych kręgów rządu lub ludzi z bliskiego otoczenia rządu. Wykluczam kategorycznie - i to również dotyczy grupy Axel Springer - że mielibyśmy wycofywać z Polski nasze gazety, czasopisma, czy portale internetowe: ani pojedynczo, ani wszystkie na raz. Co więcej, mamy plany, by w dalszym ciągu rozwijać się na polskim rynku

—zdementował.

W świetle tych słów nie sposób uznać, że oderwanie od przysłowiowego koryta boli bardzo. Z pewnością wyjaśnia to zmasowane ataki na polski rząd, o czym mówiła w dzisiejszej rozmowie na antenie wPolsce.pl premier Beata Szydło.

CZYTAJ WIĘCEJ: Premier Szydło w studio wPolsce.pl o swoim przemówieniu w Auschwitz: „Powtórzyłabym te słowa. Mówienie o prawdzie historycznej jest konieczne”

kk/Wirtualnemedia.pl

 

http://wpolityce.pl/...naszych-mediach

 

 

jest końkurencja dla Makrelowej:

Teraz będą robić z Adolfa aniołka... czyli dobry Adolf i źli Polacy, którzy wywołałi wojnę i mordowali w obozach przy stanowczym sprzeciwie porządnych Nimców...  Ch*j ich za to strzeli...

Adolf Hitler nadal żyje? 128-letni mężczyzna z Argentyny twierdzi, że to właśnie on nim jest
19 czerwca 2017, 09:37
128-letni emigrant z Niemiec, który od 1945 roku mieszka w Argentynie, w rozmowie z tamtejszą gazetą "El Patriota" wyznał, że jest zbrodniarzem odpowiedzialnym za śmierć milionów ludzi. Mężczyzna twierdzi, że jest Adolfem Hitlerem i opowiada, jak udało mu się przez tak długi czas ukrywać swoją tożsamość.

 

 

(...)

http://www.rmf.fm/ma...n-nim-jest.html

 

 

 

 

Wycie europejskich elit po tym jak Trump ogłosił nowe sankcje na Rosję! Uderzą w Nord Stream 2 – czyli ich interes!
  • niedziela, 18 czerwiec 2017 11:52
  • Napisane przez  RAV

be29a2829692ccf0763288aa0b0fc04e_L.jpg fot: YT

Niemieccy politycy wyją po ogłoszeniu przez senat USA nowych sankcji na Rosję. Ich oburzenie i protesty wywołał paragraf, który przewiduje nakładanie kar na firmy europejskie wspierające rosyjskie programy eksportu energii.

 

Takim programem jest przykładowo budowa gazociągu Nord Stream 2, którym rosyjski gaz ma płynąć bezpośrednio do Niemiec po dnie Morza Bałtyckiego.

"Do tego nie wolno dopuścić" skowytał Steffen Seibert rzecznik kanclerz Angeli Merkel. Natomiast minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel uznał, że sankcje to "nowa negatywna jakość w stosunkach amerykańsko-europejskich".

 

W opinii szefa niemieckiej dyplomacji sankcje "naruszają prawo międzynarodowe" a "skąd Europa bierze gaz, to sprawa Europy, a nie Stanów Zjednoczonych". Gabriel, któremu wtórował kanclerz Austrii Christian Kern, pluł żółcią podkreślając, że Waszyngton wykorzystuje sankcje, aby odciąć Europę od dostaw rosyjskiego gazu i otworzyć rynek europejski dla gazu amerykańskiego.

8 czerwca do gazoportu w Świnoujściu dotarł pierwszy transport skroplonego gazu ziemnego ze Stanów Zjednoczonych i proces uniezależniania się Polski od rosyjskiego gazu wszedł w kolejną fazę. Za pośrednictwem Polski gaz z innych niż rosyjskie źródeł będzie mógł niebawem dotrzeć do sąsiadujących państw Europy Środkowo-Wschodniej i niemieckie pośrednictwo będzie zbędne.

(rav)

https://polskaniepod...yli-ich-interes


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1448 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 czerwiec 2017 - 09:50

gw-las.png

Leśniczy wyśmiał dziennikarkę Wyborczej. „Proszę wytłumaczyć kornikowi, żeby nie atakował w okresie lęgowym” [WIDEO]
Opublikowano: 10 Cze 2017
 
 

Od kilkunastu dni ekolodzy blokują wycinkę drzew w Puszczy Białowieskiej. Aktywiści otoczyli ciężkie maszyny, by uniemożliwić wywożenie – ich zdaniem nielegalnych – wyrębów. Tymczasem leśnicy wskazują, że swoimi działaniami starają się uchronić zdrowe drzewa przed kornikiem drukarzem, który sieje spustoszenie w przyrodzie.  

Na Twitterze został opublikowany fragment wideoreportażu Alicji Bobrowicz i Adama Rosołowskiego. Dziennikarka „Wyborczej” w rozmowie z Jarosławem Stockim, inżynierem nadzoru Nadleśnictwa Browsk, próbuje dowiedzieć się dlaczego drzewa wycinane są w okresie lęgowym.

redisbad_600x200.gif

Proszę jeszcze powiedzieć, co z tym okresem lęgowym w takim razie? – pyta Alicja Bobrowicz.

-Proszę wytłumaczyć kornikowi, żeby nie atakował w okresie lęgowym. Ja bardzo bym chciał żeby kornik zaczął zasiedlanie świerków we wrześniu, a on jest taki uparty, że robi to w maju… – odpowiada Stocki.

No ale wcześniej nie cięliście w okresie lęgowym… – naciskała dziennikarka.

-Cięliśmy, cięliśmy. Kornika cięliśmy zawsze – odparł leśniczy.

Źródło: gazeta.pl, Twitter.com/PikusPol

Wypas
– Leśniczy tłumaczy reporterce GW jaki ZBÓJ z KORNIKA jest pic.twitter.com/7Oiaghnjp1

— PikuśPOL (@pikus_pol) 10 czerwca 2017Cały reportaż można zobaczyć TUTAJ

 

 

http://wmeritum.pl/l...ym-wideo/187305


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1449 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 21 czerwiec 2017 - 13:22

Nie no ku*wa KOSMICI to za was robili...

Kamień na kamieniu z was nie zostanie, to już macie obiecane.

„Frankfurter Rundschau” o słowach Szydło w Auschwitz: Polacy chcą przedstawić Holokaust jako czysto niemiecką zbrodnię

opublikowano:

przedwczorajf63a6648004f435bad1703d0e87dd2d2.jpegFrankfurter Rundschau / autor: YouTube/nt-v.de/screenshot
 
 

„Słowa polskiej premier w Auschwitz, że Polska musi przede wszystkim bronić bezpieczeństwa sowich obywateli, pasują, jak ulał do nowej polityki historycznej Warszawy. Chodzi o to, by przedstawić Holokaust jako czysto niemiecką zbrodnię, w której Polska nie miała udziału” – pisze lewicowy niemiecki dziennik „Frankfurter Rundschau”.

Komentator gazety Arno Widmann twierdzi w artykule zatytułowanym „Prawicowe przekręcanie historii”, że Beacie Szydło chodziło o to by zrównać obecnych uchodźców z Niemcami, przed którymi Polska niegdyś musiała się bronić i dlatego wypowiedziała „to zdanie akurat w Auschwitz”.

Polski rząd uważa, że powinien chronić swoich obywateli łamiąc prawo europejskie i odmawiając przyjmowania uchodźców. Oto według premier Szydło lekcja, którą Polacy powinni wyciągnąć z Auwschwitz. Czy Polska musi się bronić przed uchodźcami jak niegdyś broniła się przed Niemcami? Czy dziś Polacy są tym, czym niegdyś byli żydzi?

—zastanawia się Widmann. Jego zdaniem słowa premier Szydło wpisują się w praktykowaną od jakiegoś czasu przez rząd w Warszawie politykę historyczną, której celem jest przedstawienie zagłady żydów jako zbrodni czysto niemieckiej.

Polacy nie mieli z tym ludobójstwem nic wspólnego. Nie zostaną więc podjęte żadne wysiłki w celu wyjaśnienia polskiej kolaboracji z Niemcami. To nie pasuje bowiem do nacjonalistycznego wychwalania własnej historii, które w Polsce obecnie ma miejsce

—czytamy na łamach „Frankfurter Rundschau”.

Ryb, fr.de

https://wpolityce.pl...miecka-zbrodnie

 

 

 

77 lat temu w Palmirach Niemcy w ciągu dwóch dni (20 – 21 czerwca 1940 r.) zamordowali 362 więźniów z Pawiaka oraz Al. Szucha, wśród ofiar był m.in. Janusz Kusociński.

 

19388661_575207089333357_885303246176963


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1450 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 21 czerwiec 2017 - 14:02

Ważna homilia bp. Stefanka. „Sprzedają matkę Polskę za nagrodę, którą zaborcy zawsze dają zdrajcom” 25 stycznia 2016 20:37/w Kościół, Polecamy, Polska
wpolityce.pl

 

bp-stanis%C5%82aw-stefanek.png

 

 

Ten sam socjalizm niesie sztandar UE i co więcej, lecą do niego Polacy. Bardzo sprawiedliwie nazwano ich „synami wyrodnymi” mówił bp Stanisław Stefanek podczas Mszy św. w intencji Ojczyzny w katedrze łomżyńskiej.

Eucharystia poprzedzała pikietę „Patriotyczne Zjednoczenie Polaków”, w której mieszkańcy Łomży protestowali m.in. przeciwko „szkalowaniu Polski przez zagranicznych i rodzimych polityków oraz obce media”. Biskup Stefanek zwrócił uwagę na zagrożenia, jakie stoją obecnie przed Europą i Polską.

Hierarcha zwrócił uwagę na zgubny charakter egoizmu.

Wszyscy stanowimy jedno ciało. Różne są członki, różne są zadania, różne są misje i talenty, ale głową jest Chrystus. Póki nie przyjmiemy Chrystusa jako głowy i Boga jako źródła, nie stworzymy niczego, co byłoby naszym wspólnym dobrem — powiedział bp Stefanek.

Duchowny przypomniał, że od kilkuset lat próbuje się odrzucić Boga.

 

Biskup odniósł się również do obecnej sytuacji politycznej.

– Sekularyzacja, laickość, świeckość – to ma odbudowywać, a potem różne szczegóły. Jedni mówią: masa nas odbuduje, musi być nas dużo, stąd te wszystkie statystyki – i prawdziwe, i kłamliwe. Z tej filozofii masy rodzą się wszelkiego rodzaju socjalizmy. To tam zrodziły się te socjalizmy! Inni mówią nie: zjednoczy nas wspólny pieniądz, czyli kasa. I tam się rodzą wszelkie kapitalizmy! My mówimy, że to walka przeciwieństw. Nie, nie – to wspólne ramiona tego samego korzenia – wyrzucony Bóg i w to miejsce socjalizmy, kapitalizmy. Ale pojawia się mechanizm, który doprowadza do głębokich konfliktów, to żądza władzy i pazerność. Człowiek pozbawiony Boga schodzi na bardzo niski poziom funkcjonowania i nie radzi sobie z pazernością i władzę. Każą nam nawet świętować te najbardziej wybrane przykłady pazerności, żądzy władzy, które prowadza do zbrodni. Rewolucja francuska to gilotyna, tysiące wymordowanych, a my jeszcze nosimy dary i śpiewamy „Marsyliankę”. Świętujemy zbrodnię! Lenin przyniósł socjalizm. Ktoś powie, że rewolucja zniszczyła Rosję. Ona do dzisiaj tam funkcjonuje! O ile terrorystów, którzy zamordowali kilkaset osób próbuje się znaleźć i sądzić, o tyle zbrodniarz, który wymordował miliony zaprasza się na konferencje międzynarodowe, daje mu się piękne fotele i słucha się jego opinii – mówił hierarcha.

– To są te socjalizmy. A narodowy socjalizm, czyli Hitler? Wystarczyło, że krzyknął „jesteśmy nad narodami!” i już poszli za nim. Dlaczego? Bo społeczeństwo ma wielkie pragnienie władzy i jest pazerne, jeśli nie ma Boga. Wtedy od razu staje po stronie zbrodniarza. Prezydent Putin najszybciej wygrał pierwsze wybory na urząd prezydenta, gdy wymordował kilkaset tysięcy Czeczenów. Od razu powiedziano: „Takiego przywódcy nam trzeba!”. W tej chwili Niemcy wydają „Mein Kampf” Hitler, a i ta książka rozchodzi się gwałtownie. Coś w nas jest. Jeśli zgubimy Boga wychodzi z nas dziwna, nieludzka żądza – dodał.

Źródło: wpolityce.pl

– Co proponują nam dziś przywódcy? Albo Unia z socjalizmem, albo nowoczesny kapitalizm. UE w tej chwili została całkowicie zasiedlona przez socjalistów. To ten sam socjalizm, który popchnął wielki naród niemiecki, naród kultury i gospodarności, na drogę zbrodni. Do dzisiaj próbuje się wyrzucić z historii kilkadziesiąt lat, żeby nie nieść tego wstydu, tej pomyłki, a przede wszystkim zbrodni. Ten sam socjalizm niesie sztandar UE i co więcej, lecą do niego Polacy. Bardzo sprawiedliwie nazwano ich „synami wyrodnymi”. (…) Oni sprzedają matkę Polskę za nagrodę, którą zaborcy zawsze dają zdrajcom. Mechanizm jest ten sam – wyjaśnił hierarcha.

 

 – Nowoczesny kapitalizm można nazwać krótkim imieniem „reforma Balcerowicza”. (…) Po stoczni nie ma śladu, port dogorywa. A rolnictwo? Ziemie w ogromnych połaciach są nie nasze, wykupione. (…) Jest więc nowoczesna odmiana Balcerowicza, do jej dyspozycji postawiono media i wszystkie środki nacisku, aby obronić bank i obronić wielki biznes międzynarodowy, który wysysa z polskiego społeczeństwa resztkę firm. (…) Do tego stopnia, ze wielu Polaków wychodzi nawet na ulicę. Idzie samobójczo. Chciałbym powiedzieć: zanim wyjdziecie na ulice, zajrzyjcie do domów tych rodzin, którzy nie mają już domów, a zostały im tylko długi. Zajrzyjcie do frankowiczów. Popatrzcie, jakie systemy są według was nowoczesne i czego wy bronicie. Zanim zasiądziecie w różnych komitetach, porozmawiajcie z wdową, która pozostała sama bez dzieci, bo jej mąż uważał, że tylko uratuje swoje dzieci i żonę, gdy odbierze sobie życie. Ilu jest samobójców! (…) Popatrzcie nowocześni, jakiej wy bronicie struktury – mówił bp Stefanek.

 – Czeka nas wielka praca nad egoizmem i pazernością. (…) Egoizm może być wielką przeszkodą do współpracy. Walka z egoizmem i pazernością, a przede wszystkim praca nad umiłowaniem wspólnej matki – nad patriotyzmem, nad Polską – zakończył hierarcha.

http://www.radiomary...-daja-zdrajcom/


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1451 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 21 czerwiec 2017 - 14:36

Miller temperuje Żakowskiego: „Od pewnego już czasu ma problemy ze znalezieniem się w świecie realnym”

 

 

26 minut temu

 

804690eeea104accbce70759a62e01e9.jpeg

 

Leszek Miller przy okazji burzy wokół przemówienia Beaty Szydło w Auschwitz, jaką wywołała wszelakiej maści opozycja totalna (ta polityczna i medialna), skorzystał z okazji, by dopiec redaktorowi Jackowi Żakowskiemu. Były premier wyśmiewa odrealnienie dziennikarza z powodu absurdalnych zarzutów, że „Szydło wygłosiła pochwałę nazizmu”!

 

http://wpolityce.pl/...swiecie-realnym



#1452 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 22 czerwiec 2017 - 07:51

Żądanie natychmiastowej dymisji Bodnara! Tych słów o Polakach nie można darować.
 
Dodano: 22.06.2017 [08:05]
 
1498111338163530100974.jpg
 
 

"Musimy pamiętać, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu holokaustu. W tym także naród polski" - stwierdził rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Polacy byli oburzeni tą wypowiedzią. Jego słowa spotkały się z ostrą krytyką w sieci. Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia domaga się natychmiastowego ustąpienia Bodnara ze stanowiska.

Bodnar komentował w TVP artykuł opublikowany w lewicowym niemieckim dzienniku „Frankfurter Rundschau”, który opisywał słowa premier Beaty Szydło wypowiedziane w Auschwitz napisał, że Polska chce przedstawić holokaust jako „czysto niemiecką zbrodnię, w której Polska nie miała udziału”.

 

http://niezalezna.pl...e-mozna-darowac



#1453 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 22 czerwiec 2017 - 10:10

Wdowa po Helmucie Kohlu nie chce przemówienia Angeli Merkel na uroczystościach żałobnych. Wolałaby, aby głos zabrał Viktor Orban

opublikowano:

wczoraj · aktualizacja: wczoraj045e83ab0e3e45939a8f1ef96e75756d.jpegautor: PAP/Adam Warżawa
 
 

Jak podaje niemiecki portal zeit.de wdowa po Helmucie Kohlu nie chce, aby przemowę na uroczystościach pogrzebowych wygłosiła kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Uroczystości pogrzebowe byłego kanclerza rozpoczną się 1 lipca w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Podczas nich przemówienie ma wygłosić kanclerz Angela Merkel. Przeciwna jest temu wdowa po zmarłym kanclerzu. W rozmowie ze spiegel.de wyraziła pogląd, że tylko goście z zagranicy powinni mówić podczas ceremonii. W jej opinii najbardziej odpowiednią osobą byłby premier Węgier Viktor Orban.

Kanclerz Merkel nie skomentowała sprawy.

Jak czytamy na niemieckim portalu, Vitkor Orban to jeden z najzagorzalszych przeciwników polityki Merkel, szczególnie w kwestii uchodźców.

Memoriał ceremonii w Parlamencie Europejskim zajmie około dwóch godzin. Następnie trumna ma zostać przetransportowana helikopterem do Niemiec, gdzie odbędzie się dalsza część uroczystości.

 

wkt/zeit.de/spiegel.de

https://wpolityce.pl...al-viktor-orban


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1454 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 23 czerwiec 2017 - 09:57

Jeśli ten przedstawiciel partii prusko-ruskiej nie ma za grosz honoru aby złożyć dymisję i spieprzyć z kraju który zdradził to może powinni się go wywieźć na taczkach?

 

List otwarty do Adama Bodnara - Rzecznika Praw Obywatelskich. Usankcjonował Pan antypolską propagandę

opublikowano:

wczoraj008a3e0ea49d4896b5539d76dccd01dd.jpegautor: rpo.gov.pl
 
 

Panie Rzeczniku Praw Obywatelskich!

W programie telewizyjnym powiedział Pan, że naród polski także brał udział w Holokauście.

Po fali oburzenia jak na Pana spadła wystosował pan na stronie internetowej swojego Urzędu mdłe przeprosiny.

To za mało.

Jako wysoki urzędnik Państwa Polskiego, pochodzący z wyboru Sejmu RP, usankcjonował Pan antypolską propagandę, która od lat atakuje Polskę i Polaków, zarówno tych już nieżyjących jak i współczesnych.

Człowiek na Pańskim stanowisku i z Pańskim wykształceniem musi sobie zdawać sprawę, że słowa przez Pana wypowiedziane zostaną natychmiast wykorzystane przeciwko Polsce, tam gdzie Polska ma żywotne interesy.

W tej chwili w Unii Europejskiej prowadzone są negocjacje związane z tzw. relokacją, a w istocie deportacją do krajów Europy Wschodniej (także do Polski) tzw. uchodźców. Rząd i większość społeczeństwa nie zgadzają się na to. Aby zmiękczyć polski opór w tej sprawie w mediach zachodnioeuropejskich prowadzona jest kampania oskarżeń Polaków o rzekomą „ksenofobię”, „antysemityzm” i „tradycyjną niechęć do obcych”. Podnoszone są także oskarżenia Polaków o udział w Holokauście i jest to dodatkowy argument w tej wojnie propagandowej.

Swoimi słowami przyłączył się Pan do tej antypolskiej kampanii nienawiści. Potwierdził Pan, jako wysoki urzędnik Państwa Polskiego, argumenty wrogów Polski. Ufam, że zrobił Pan to w nieświadomości skutków takiego działania. Jeśli tak, to dyskwalifikuje to pana jako urzędnika. Jeśli zrobił to Pan świadomie – tym bardziej.

W tej sytuacji wzywam Pana do ustąpienia z zajmowanego stanowiska. Tylko to może częściowo przynajmniej i symbolicznie odwrócić negatywne skutki Pańskich słów.

W przeciwnym wypadku okaże się Pan człowiekiem niegodnym nie tylko podania ręki, ale nawet przebywania w Pańskim towarzystwie, tak jak się czyni z ludźmi, którzy sprzeniewierzyli się Ojczyźnie.

Maciej Świrski, założyciel Reduty Dobrego Imienia – Polskiej Ligi przeciw Zniesłwieniom

autor: Maciej Świrski

http://wpolityce.pl/...lska-propagande


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1455 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 23 czerwiec 2017 - 10:00

A prusko-ruskim przedstawicielom w polityce wciąż się marzy powtórka z historii... aby tym razem zawiśli tam gdzie jest ich miejce...

Zdradziecki Sejm w Grodnie. 224 lata temu zatwierdzono II rozbiór Polski. Rzeczpospolita stała się protektoratem rosyjskim

opublikowano:

przedwczoraj · aktualizacja: przedwczorajfa17cad908d24ef5bad0674874fd2858.jpeg
 
 

21 czerwca 1793 roku rozpoczął się ostatni Sejm I Rzeczypospolitej. Posłowie zaakceptowali II rozbiór Polski.

Sejm został zwołany przez Rosjan w Grodnie. Sejm grodzieński był nie tylko ostatni Sejmem I Rzeczypospolitej, był też Sejmem wyjątkowo burzliwym.

Obradował od 17 czerwca do 23 listopada 1793. Rolę marszałka pełnił Stanisław Kostka-Bieliński. Sejm został zwołany przez Imperium Rosyjskie po przegranej przez Rzeczypospolitą wojnie z Moskwą, po zawiązaniu Konfederacji Targowickiej i wkroczeniu wojsk pruskich na ziemie polskie.

Jaka była geneza Sejmu?

9 kwietnia 1793 roku poseł rosyjski Jakob Sievers i pruski Ludwig Heinrich Buchholtz przedłożyli w Grodnie Generalności konfederacji targowickiej manifest dworów sprzymierzonych, żądając zwołania sejmu w celu przeprowadzenia rozbiorów. Wskrzeszona przez targowiczan Rada Nieustająca, obsadzona zausznikami Sieversa wydała uniwersały zwołujące sejm, które Stanisław August Poniatowski miał podpisać 3 maja 1793 roku

– czytamy w Wikipedii.

Władze konfederacji targowickiej wydawały dekrety zabraniające udziału w wyborach ludziom, którzy nie wyparli się uchwał Sejmu Czteroletniego, uczestniczyli w uchwalaniu Konstytucji 3 maja, przyjęli prawo miejskie, nie przyłączyli się do targowiczan lub przystając do nich sprzeciwiali się później ich decyzjom. Podejrzani opozycjoniści byli usuwani z sejmików przez wojsko rosyjskie i internowani we własnych domach.

Efektem Sejmu grodzieńskiego był fakt, że Polska stała się protektoratem rosyjskim. Rosja mogła posiadać na terytorium polskim magazyny wojskowe, a także wprowadzać swoje wojska.

Zatwierdzono też II rozbiór Polski pomiędzy Prusy i Rosję.

Odrzucono Konstytucję 3 Maja i przywrócono Radę Nieustającą, a także zredukowano liczbę polskiego wojska do 15 tysięcy.

Mly/wikipedia.pl

 

http://wpolityce.pl/...ratem-rosyjskim


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1456 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 24 czerwiec 2017 - 11:19

/Adresaci petycji: Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar
 
Apel o dymisję RPO Adama Bodnara za obarczanie polskiego narodu winą za holokaust

 
9.354 osób podpisalo petycję. Pomóż nam osiągnąć cel 10.000 podpisów.
go_bn.png
Przez Michał Górnicki · 21.06.2017
Zanim opuścisz tę stronę...
Dziękujemy za podpisanie! Teraz podaj dalej!
Udostępnij na Facebooku

Wyślij wiadomość do rodziny i znajomych

 

http://www.citizengo...5&tcid=36483687



#1457 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 26 czerwiec 2017 - 10:59

Tomasz Olbratowski humorem odpowiada na ostatni atak Niemców. ,,Tylko myśmy się faktycznie trochę niegościnnie zachowali, strzelaliśmy do nich, po lasach się włóczyliśmy z karabinami…”
Opublikowane 2017/06/24w Humor/Programy
 
pjimage-17-31.jpg
 

Jak najlepiej radzić sobie z propagandą niemiecką w sprawie polskiego współudziału w Holokauście. Tomasz Olbratowski udowadnia, że humorem. – Wizyta w 1939 roku to była może trochę nieudolna, może naiwna, ale jednak niemiecka próba ratowania Żydów przed antysemityzmem Polaków – mówi w najnowszym felietonie w Radiu RMF FM.

 

Nawet specjalne obozy pobudowali, żeby ludność żydowską chronić i ratować przed AK. To była czysto pokojowa misja, tylko myśmy się faktycznie trochę niegościnnie zachowali, strzelaliśmy do nich, po lasach się włóczyliśmy z karabinami. Często Niemcy z narażeniem życia chronili Żydów przed Polakami, to była powszechna postawa

– odpowiadał w ostatnim felietonie na artykuł we Frankfurter Rundschau.

 

nie.jpg

 

 

http://niezlomni.com...t=postfityc43bb

 

 

 

 

Niemcy realizując tajny plan uprowadzili tysiące polskich dzieci. Los większości z nich był tragiczny. Szokująca decyzja rządu RFN
Opublikowane 2017/06/23w Historia Niemiec/II wojna światowa
 
rabunek-dzieci-550.jpg
 

Niemcy w czasie II wojny światowej mieli tajny plan, o którym zbyt wiele się nie mówi, a który został zrealizowany na szeroką skalę. Z Polski uprowadzono setki dzieci.

Wiele tysięcy polskich dzieci nie zginęło podczas II WŚ, bowiem zostały przez Niemców uznane za ,,wartościowe rasowo”. Około 200 tysięcy najmłodszych Polaków uprowadzono więc do Rzeszy i zgermanizowano. Rodzice przeżywali dramat, bo dzieci często odbierano siłą. Matki i ojcowie większości z nich nigdy nie poznali losu swoich pociech. Spośród uprowadzonych wróciło jedynie 30 tysięcy.

arysjkiedzieci.pngźródło: Deutsche Welle

Naziści uprowadzone dzieci najpierw umieszczali w specjalnych obozach selekcyjnych, gdzie niszczono ich dokumenty i nadawano nowe metryki urodzenia oraz dane personalne. Tutaj odbywała się też wstępna ocena przydatności. Niemieccy naukowcy oceniali dzieci pod kątem posiadania wymaganych cech rasowych. Kto się nadawał, trafiał do Niemiec i był germanizowany w rodzinach zastępczych, domach dziecka i obozach dziecięcych. Kto został uznany za ,,niepełnowartościowego” w najlepszym przypadku wracał do Generalnej Guberni, ale najczęściej kończyło się obozem koncentracyjnym lub ośrodkiem, gdzie przeprowadzano eksperymenty. W tych ostatnich dzieci umierały szybko od potężnej dawki leków i innych ,,badań”. Większość śladów Niemcy zacierali, dlatego tak wielu rodziców z Polski nigdy nie poznało losu swoich dzieci.

 

Za planem rabunków stał opętany myślą, że w pojedynczych przypadkach w „żyłach pokonanych narodów może płynąć nordycka krew” Heinrich Himmler. Sam otoczył opieką Kostę Hareleka i kazał sobie przysyłać jego zdjęcia oraz informacje o postępach w nauce. Po wojnie ślad chłopca wypatrzonego w obozie koncetracyjnym koło Mińska się jednak urywa.

Co ciekawe po II WŚ rząd RFN odmówił uznania ,,zrabowanych dzieci” za ofiary nazizmu i wypłacenia im odszkodowań. Z kolei Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze ocenił tę zbrodnię jako ludobójstwo. Zbrodnią przeciwko ludzkości nazwało ,,rabunek dzieci” UNESCO.

 

http://niezlomni.com...t=postfity0b774


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1458 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 26 czerwiec 2017 - 12:29

19424342_1644234282273747_42696270649735


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1459 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 27 czerwiec 2017 - 16:34

Wojciech Cejrowski o wizycie Donalda Trumpa w Polsce: „Chodzi o osłabienie IV Rzeszy” [WIDEO]

1 godzina temu

 

Znany podróżnik uważa, że planowany przyjazd do Polski prezydenta USA to element polityki amerykańskiej, mającej na celu osłabianie pozyc...

 

51774e71bd649d19ff66643a27d1e264.jpg
Źródło: http://www.prawdaobi...t=postfity88cb8 © http://www.prawdaobiektywna.pl

 

 

maxresdefault.jpg

List otwarty S. Michalkiewicza do A. Bodnara: "Słuchaj Synu! Najwyraźniej nie przykładałeś się do nauki"
Opublikowano dnia 27.06.2017 12:54
 
 
Znany publicysta Stanisław Michalkiewicz opublikował dzisiaj "List Otwarty obywatela polskiego do pana Adama Bodnara, osadzonego na operetkowej posadzie rzecznika praw obywatelskich".
 
 

Stanisław Michalkiewicz, screen YT

Słuchaj Synu! 

Przez uprzejmość nie będę już precyzował – jaki Synu – chociaż nie zamierzam ukrywać, że ta intytulacja wynika nie tylko z różnicy wieku między nami, ale również, a może nawet przede wszystkim – z intencji okazania Ci pogardy z powodu wypowiedzi, iż „musimy pamiętać, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu holokaustu, w tym także naród polski". Wypowiedź ta dowodzi, że nie wiesz, co to jest naród


- pisze Stanisław Michalkiewicz. 
 

 Wprawdzie z Twego życiorysu wynika, że jesteś wypustnikiem (celowo nie używam słowa „absolwent”, tylko jego rosyjskiego odpowiednika: „wypustnik”, które, jak sądzę, znacznie lepiej Cię charakteryzuje) rozmaitych uczelni, ale najwyraźniej nie przykładałeś się do nauki. Tacy niedoukowie są plagą naszego nieszczęśliwego kraju, zwłaszcza gdy są osadzani na różnych, nawet operetkowych posadach, jak Twoja


- czytamy w liście.
 

Tedy kierując się chrześcijańskim obowiązkiem, nakazującym „nieumiejętnych nauczać” (zob. Katechizm Kościoła katolickiego – uczynki miłosierne co do duszy), uprzejmie Ci wyjaśniam, że naród to wspólnota etniczna, która zorganizowała się politycznie. Tym właśnie różni się on od narodowości, która ma wprawdzie wspólny język, historię, obyczaje, religię – ale nie zorganizowała się politycznie, to znaczy – nie wytworzyła hierarchii, czyli szlachty, dzięki której staje się narodem. Taka ewolucja wynika z rozwoju dziejowego, ale zdarzają się też przypadki uwstecznienia narodu do poziomu narodowości – jak to stało się w przypadku Czechów po bitwie pod Białą Górą w 1620 roku – i dopiero w wieku XIX doszło do odrodzenia narodowości czeskiej, jako narodu.


- pisze publicysta.
 

W świetle tego wyjaśnienia widoczna jest w całej rozciągłości fałszywość Twego twierdzenia, jakoby w realizowaniu holokaustu uczestniczył także „naród polski”. Naród Polski w okresie okupacji niemieckiej i sowieckiej był politycznie zorganizowany w państwo, które w żaden sposób, nie uczestniczyło w holokauście. Nawet polskie instytucje pozarządowe, które oficjalnie działały w Generalnym Gubernatorstwie w postaci Polskiego Czerwonego Krzyża i Rady Głównej Opiekuńczej również w jakiejkolwiek formie nie uczestniczyły w realizowaniu niemieckiego programu „ostatecznego rozwiązania”. Przeciwnie – gdybyś przeczytał wspomnienia Adama hr. Ronikiera (ale co tam marzyć o tym!), będącego w okresie okupacji niemieckiej prezesem RGO, to wiedziałbyś, że RGO współpracowała w niesieniu pomocy humanitarnej z przedstawicielami społeczności żydowskiej w Polsce, a nawet z delegacjami Żydów amerykańskich – oczywiście do czasu wypowiedzenia przez Rzeszę Niemiecką wojny Stanom Zjednoczonym. Ale Ty o tym wszystkim najwyraźniej nie wiedziałeś i dlatego wygłosiłeś opinię, wpisującą się w skoordynowane polityki historyczne: niemiecką, której celem jest stopniowe zdejmowanie z Niemiec odpowiedzialności za II wojnę światową, a przynajmniej – rozmywanie tej odpowiedzialności – oraz żydowską, które celem jest przerzucanie tej odpowiedzialności na winowajcę zastępczego, by podtrzymać możliwość materialnego eksploatowania holokaustu. Podobne opinie wygłaszają przedstawiciele piątej kolumny w Polsce; rozmaici folksdojcze i skorumpowani łajdacy, uczestniczący w realizowaniu w Polsce tzw. „pedagogiki wstydu”, której celem jest wzbudzenie w Polakach poczucia winy wobec Żydów, by w ten sposób doprowadzić nasz naród do stanu bezbronności. Uprzejmie zakładam, że Twoja opinia nie wynikała z podłości, tylko z ignorancji – ale w takim razie nie ulega wątpliwości, że jesteś głupszy, niż nawet przewiduje ustawa określająca warunki na zajmowaną przez Ciebie, operetkową posadę. W tej sytuacji chyba sam rozumiesz, że żadne „przeprosiny” nie wystarczą, że powinieneś niezwłocznie podać się do dymisji, a ze swoim życiem postąpić, jak przystało na człowieka honoru. Oczekuję tego od Ciebie jako obywatel polski – a myślę, że nie jestem w tym oczekiwaniu odosobniony – który ma interes prawny w tym, by ktoś taki, jak Ty, ani go nigdzie nie reprezentował, ani też nie był rzecznikiem jego praw.

Łączę stosowne wyrazy.

Stanisław Michalkiewicz


źródło: magnapolonia.org

http://www.tysol.pl/...s-sie-do-nauki-


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1460 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 28 czerwiec 2017 - 09:59

Czesi coraz bardziej oddalają się od Unii Europejskiej? [WIDEO]

 

11 godzin temu

 

Zapowiedź referendum w sprawie wyjścia z UE, stanowczy opór wobec przyjęcia euro, wreszcie palenie kukły Jean-Claude`a Junckera i flag unijnych. Stosunek Czechów do Un...

 

0cdb1db8aae94f06478b4e4b4d55ce2d.jpg

Źródło: http://www.prawdaobi...t=postfity13a9f © http://www.prawdaobiektywna.pl

 

 

 

Amerykańska vlogerka zachwycona Polską – porównuje nasz kraj z Niemcami i wymienia liczne przewagi
Opublikowane 2017/06/27w Programy

 

pjimage-18-11.jpg

 

Amerykańska vlogerka Tree of Logic opublikowała nagranie, w którym wyraża podziw dla Polski. Porównuje nasz kraj z Niemcami – jej zdaniem to zestawienie wypada jednoznacznie korzystnie dla Polski.

 

Amerykanka była zachwycona, kiedy pojechała na mistrzostwa w piłce do Niemiec – mnóstwo flag i patriotyzmu, który szybko jednak… zniknął po mistrzostwach. Ale dodaje, że ją to nie dziwi po tym, jak sama Angela Merkel ma szacunek do flagi (1:10 nagrania) – wstydliwie ją chowa.

m1-1.jpg

Wtedy jej uwagę przyciągnęła Polska, która nie chciała przyjąć imigrantów. Zaczęła jej się bacznie przyglądać i spotkała ją przyjemna niespodzianka. Mówi, że wiele ją łączy z naszym krajem: fakt, że Polacy są dumni z ojcyzny, są patriotami, którzy szanują flagę, odrzucają islam, są konserwatywni. Od 2:20 przypomina fragmenty Marszu Niepodległości.

Zwraca uwagę, że podobna liczba obywateli obu krajów jet zaniepokojona działaniami Rosji.

merk3.jpg

 

Na korzyść Polski przemawia także stopień przestępczości: jest dużo wyższy w Niemczech.

m3.jpg m4.jpg m5.jpg

Swoje nagranie kończy apelem, aby wspierać Polskę w walce o dobrą sprawę:

Nigdy się nie poddawajcie i nie ustępujcie

– mówi.

 

 

 

http://niezlomni.com...t=postfity549f3


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1461 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 29 czerwiec 2017 - 10:46

1200px-Bot%C3%B3n_Me_gusta.svg.png

 

Prezydent Czech poparł referendum w sprawie wyjścia z UE. Do tego prowadzi polityka Tuska, Junckera i Schulza!

 

 Przez PrawicowyInternet - Czerwiec 26, 2017

 

Czechy-Unia.jpg

 

Gdy tzw. Brexit stał się faktem, kolejne państwa wchodzące w skład Unii Europejskiej zaczęły otwarcie mówić o przeprowadzeniu własnego referendum celem ewentualnego wystąpienia z tej organizacji. Na dzień dzisiejszy żaden inny kraj jeszcze nie zorganizował tego typu głosowania w tej sprawie, choć wciąż mówi się o tej inicjatywie. W najnowszym wywiadzie pomysł referendum otrzymał poparcie prezydenta Czech Milosa Zemana.

 

Czechy to jeden z nielicznych krajów UE, tuż obok Polski i Węgier, które mogą zostać ukarane za odmowę przyjmowania islamskich migrantów. Tzw. program relokacyjny został przyjęty przez Unię Europejską i był to odgórny nakaz, a nie decyzja podjęta w wyniku negocjacji z poszczególnymi rządami. Dlatego między innymi w Czechach mówi się o „Czexicie”, czyli wystąpieniu ze struktur tej organizacji.

 

Prezydent Czech Milos Zeman powiedział, że popiera pomysł przeprowadzenia referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej i porównał jej politykę zagraniczną do polityki Układu Warszawskiego, który w 1968 roku przyjął tzw. Doktrynę Breżniewa (doktryna „ograniczonej suwerenności”). Zeman stwierdził, że UE powinna prowadzić rozmowy a nie zmuszać do przyjmowania migrantów. S prezidentem Zemanem nesouhlasím. Není žádný sociální, ekonomický, bezpečnostní, strategický ani jiný důvod k referendu o vystoupení z EU. — Bohuslav Sobotka (@SlavekSobotka) 22 czerwca 2017

Czytaj więcej na: http://prawicowyinternet.pl/prezydent-czech-poparl-referendum-w-sprawie-wyjscia-z-ue-do-tego-prowadzi-polityka-tuska-junckera-i-schulza/


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1462 gkemilk

gkemilk

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 380 postów

Napisano 30 czerwiec 2017 - 10:50

"że naród to wspólnota etniczna, która zorganizowała się politycznie. Tym właśnie różni się on od narodowości, która ma wprawdzie wspólny język, historię, obyczaje, religię – ale nie zorganizowała się politycznie, to znaczy – nie wytworzyła hierarchii, czyli szlachty, dzięki której staje się narodem. Taka ewolucja wynika z rozwoju dziejowego, ale zdarzają się też przypadki uwstecznienia narodu do poziomu narodowości"

 

a propos mam duże wątpliwości czy Polska jest rzeczywiście narodem. Bo moim skromnym zdaniem to przejście za pomocą przekrętu służb "polskich" na usługach ZSRR w okolicach 1980 r. i wykreowaniu NSZZ Solidarność wcale nie załatwiło tej sprawy. Skutki tego przekrętu są właśnie obecnie widoczne. Pan Michalkiewicz często używa sformułowania na Polskę - " ten nieszczęśliwy kraj" 



#1463 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 30 czerwiec 2017 - 12:17

19511607_1576278715756925_49871771647086

 

 

Berlin grozi odwetem za sankcje przeciwko Nord Stream 2. Oto niemiecko-rosyjska solidarność w praktyce

 

Przez PrawicowyInternet - Czerwiec 26, 2017

niemcy-flaga-rurociag-550.jpg

foto: Free Grunge Textures www.freestock.ca (Flickr.com / CC by 2.0) | Brianc (Flickr.com / CC 2.0)

 

 

W projekt Nord Stream 2 zaangażowały się potężnie dwa niemieckie koncerny energetyczno-paliwowe: Uniper oraz Wintershall. Zdecydowały się one wejść do konsorcjum, które pożyczy Rosjanom 9,5 mld euro na budowę omijającego nasz kraj gazociągu. Niemcom bardzo zależy na powodzeniu tej inwestycji (wiedzą bowiem, że staną się wówczas gazowym hubem dla całej Europy, a to oznacza gigantyczne pieniądze z tytułu magazynowania i transferu gazu). Nie powinno nas zatem dziwić, że niemieccy politycy właśnie zaczęli grozić odwetem za sankcje, które mają uderzyć w Nord Stream 2.

 

 Przypomnijmy – 14 czerwca amerykański Senat przegłosował wprowadzenie nowych sankcji wobec Rosji. Przewidują one możliwość nakładania na każdą firmę, która zainwestuje w rosyjskie energetyczne projekty rurociągowe. W tym kontekście warto wspomnieć, że pod koniec kwietnia w Moskwie doszło do porozumienia w zakresie sposobu finansowania projektu Nord Stream 2. Zgodnie z jego treścią brytyjsko-holenderski Shell, francuska Engie, austriacki OMV oraz niemieckie Wintershall i Uniper wyłożą (pożyczą) Rosjanom ok. 9,5 mld euro, dzięki którym Gazprom będzie mógł wybudować wspomniany gazociąg.

 

 

 

Na reakcje niemieckich polityków w zakresie nowych sankcji USA nie trzeba było długo czekać. Minister spraw zagranicznych naszego zachodniego sąsiada – Sigmar Gabriel (z centro-lewicowego SPD) – już 15 czerwca wydał oświadczenie, w którym skrytykował decyzję Senatu USA. Projekt Senatu określił jako „stwarzający zagrożenie dla polityki energetycznej UE” oraz „skierowany przeciwko europejskim firmom zaopatrującym Europę w energię”. Jeszcze dalej poszła Brigitte Zypries (również z SPD), która w rządzie Merkel pełni funkcję ministra gospodarki i energii. W wywiadzie dla Reutersa zapowiedziała, że Berlin musi rozważyć środki zaradcze, jeżeli plan zostanie wprowadzony w życie. – „Jeśli tak będzie, będziemy musieli rozważyć jak odpowiedzieć”.

 

Zapowiedzenie przez niemieckich polityków odwetu za sankcje uderzające w Nord Stream pokazuje jak w praktyce wygląda solidarność między Berlinem a Moskwą. Nadzieja w tym, że za Odrą są również politycy, którzy prezentują zupełnie odmienne zdanie od cytowanych powyżej Gabriela i Zypries. Dla przykładu Norbert Röttgen (z chadeckiej CDU), który pełni funkcję przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Bundestagu, skrytykował oświadczenie szefa niemieckiego MSZ wskazując, że minister reprezentuje stanowisko Gazpromu, które nie jest korzystne dla Niemiec. Nie wykluczone zatem, że po jesiennych wyborach, kiedy SPD zostanie prawdopodobnie wyłączona ze współudziału w rządzeniu Niemcami, Berlin zmieni kurs i zrozumie, że budowa kolejnej nitki Nord Streamu to poważne zagrożenie dla Europy, a bilans zysków/strat dla samych Niemiec (uwzględniając dalsze zacieśnianie współpracy z Gazpromem) może być ostatecznie niekorzystny. Za: niewygodne.info.pl

Czytaj więcej na: http://prawicowyinternet.pl/berlin-grozi-odwetem-za-sankcje-przeciwko-nord-stream-2-oto-niemiecko-rosyjska-solidarnosc-w-praktyce/


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1464 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 30 czerwiec 2017 - 13:26

Piękne słowa Trumpa o Polakach. A tymczasem Niemcy mocno uderzają w Amerykanów. Podczas spotkania z Merkel nagle przerwali wystąpienie sekretarza USA wśród śmiechów. Prasa: ,,Merkel wypowiedziała wojnę”
Opublikowane 2017/06/30w Wiadomości ze świata
 
pjimage-19-5.jpg
 

Doradca Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego, H.R. McMaster zapowiedział, że podczas swojej wizyty w naszym kraju prezydent USA skieruje wiele ciepłych słów pod adresem Polaków. Tymczasem w Niemczech trwa kampania wymierzona przeciw USA.

 

Trump pochwali odwagę Polaków w najciemniejszych okresach historii i podkreśli, że Polska wyrosła na europejską potęgę – zapowiada dorada. Ma powiedzieć o polskim bohaterstwie, bliskim polsko-amerykańskim sojuszu wojskowym i współpracy w dziedzinie energetyki. Zapewni Polaków, że oba kraje stoją ramię w ramię, mając wspólne interesy gospodarcze i w sferze bezpieczeństwa. Ważnym tematem będzie także Rosja.

Tymczasem w Niemczech Trump znalazł się w ogniu krytyki – i to za sprawą najwyższych polityków.

– napisał ,,Bild Zeitung” po słowach Angeli Merkel. Amerykańskiemu prezydentowi dostało się za izolacjonizm i protekcjonizm. Jej zdaniem, ktokolwiek sądzi, że problemy tego świata da się rozwiązać używając tych dwóch narzędzi, popełnia ogromny błąd.

Angela Merkel wypowiedziała wojnę Donaldowi Trumpowi

Poszczególne kraje reagują na problemy nasilającymi się wezwaniami do izolowania się i wprowadzania ograniczeń w handlu. Jestem przekonana, że protekcjonizm nie jest wyjściem, gdyż szkodzi wszystkim

– mówiła.

 

,,Rzeczpospolita” poinformowała także, że przemówienie amerykańskiego sekretarza handlu Wilbura Rossa zostało w połowie przerwane na partyjnej imprezie z udziałem Angeli Merkel. Było ono transmitowane przez połączenie wideo. W momencie, kiedy zostało zakończone, zgromadzeni zareagowali śmiechem i oklaskami. – Obiecał 10-minutowe wystąpienie, mówił 20 – skwitował Werner M. Bahlsen, szef Rady Ekonomicznej CDU. Dodał, że amerykański sekretarz mówił za długo i za wolno. O czym wspomniał Amerykanin? Przypomniał, że Niemcy mają ogromną nadwyżkę handlową. Jak widać te słowa nie były im w smak.

Ekspert ds. geopolityki dr Jacek Bartosiak komentował:

W kontekście mitycznej jedności Zachodu. Nie trzeba nawet blokady na Malakce. Jeden z milionów symptomów, tych obecnych i nieobecnych w mediach, ale nad wyraz smaczny. Nacisk w systemie wzmacnia się. Kiedyś już była taka sytuacja, choć jej parametry teraz są bardziej złożone.

Tu przemówienie Donalda Trumpa w czasie kampanii wyborczej:

 

 

 

http://niezlomni.com...t=postfity3f215


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1465 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 01 lipiec 2017 - 09:23

Nie chcą ujawnić, co mają. Sędziowie składają oświadczenia majątkowe, ale nie wszyscy.
Dodano: 01.07.2017 [09:22]
 
1498893749164356101450.jpg
 
 

Ostatniego dnia czerwca minął termin publikacji oświadczeń majątkowych sędziów za 2016 rok. Przepis wprowadzono pomimo krzyków przedstawicieli „nadzwyczajnej kasty”. Najczęściej podnosili argument, że narażone zostanie bezpieczeństwo ich samych lub członków rodziny. Spora grupa wykorzystała kruczek prawny, aby nie ujawnić, czego się dorobili.

- Nie mam nic przeciwko składaniu oświadczeń majątkowych do właściwych służb, zresztą to jest robione, ale publiczne pokazywanie, co kto posiada, naraża na niebezpieczeństwo – twierdzi w rozmowie z „Codzienną” sędzia Waldemar Żurek, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa (sam nie pokazał publicznie, ile zarobił w trakcie zawodowej kariery).

 

http://niezalezna.pl...ale-nie-wszyscy



#1466 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 02 lipiec 2017 - 16:31

Kaczyński wysyła jasny sygnał do Berlina i Brukseli. Te słowa o odszkodowaniach wojennych i uchodźcach doprowadzą do jeszcze ostrzejszych ataków [WIDEO]
Opublikowane 2017/07/01  w Wiadomości z Polski
pjimage-19-3-1024x576.jpg
 

Jarosław Kaczyński podczas kongresu PiS poruszył kilka kwestii, które będą mocno komentowane przez opozycję i niewykluczone, że podchwycone przez zagraniczne media. To sprawa odszkodowań za II wojnę światową i relokacji uchodźców.

 

– mówił prezes PiS.

Bardzo cenimy sobie europejskie środki, ale to nie oznacza, że tracimy przez to prawo do różnego rodzaju innych ocen, w tym także kontekstu ekonomicznego. Warto pamiętać, że Polska była pierwszym krajem, który zbrojnie przeciwstawił się niemieckiemu hitleryzmowi, a później zostaliśmy zaatakowani przez inny ludobójczy totalitaryzm – Związek Sowiecki. Teraz pytanie, czy otrzymaliśmy za to jakiekolwiek odszkodowania? Nie. Czy mogliśmy wziąć udział w tej pomocy, jakim był plan Marshalla? Nie. Czy wobec tego nie mamy pewnych moralnych praw? Polska nigdy się tych odszkodowań nie zrzekła. Ci, którzy tak sądzą, są w błędzie

Ze środkami europejskimi związana jest także kwestia uchodźców.

– mówił, zaznaczając, że Polska jest gotowa uczestniczyć w pomocy uchodźcom na miejscu.

Nikt nie narzuci nam z tego powodu, że bierzemy środki z UE, takiej sytuacji, która doprowadzi do katastrofy społecznej. Chodzi mi o imigrantów, którzy zalewają Europę. Nie ma żadnego powodu, żebyśmy radykalnie obniżyli standard jakości życia Polaków. My nie wzywaliśmy ich do Europy. Mamy pełne moralne prawo powiedzieć „nie”

 

 

"Kopacz się zgodziła przyjąć 7000 imigrantów, Finlandia 100. Dziś mają ich 26 000. Przelicznik 1:260" - Kaczyński#PolskaJestJedna

http://niezlomni.com...t=postfityd66dc


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1467 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 02 lipiec 2017 - 17:11

19437777_1919450461660455_44986163029678

 

 

Oszustwo w nowych modelach znanych niemieckich aut? Szykuje się duża afera: Polacy złożyli pozew zbiorowy
Opublikowane 2017/07/01  w Wiadomości ze świata
poz.jpg

Szykuje się kolejna odsłona afery związanej z manipulacją wskaźnikami emitowanych spalin. Tym razem na cenzurowanym znalazły się auta Audi i Porsche.

Pod lupą Federalnego Urzędu Komunikacji (KBA) znalazły się najnowsze wysokoprężne modele silników montowanych w samochodach Audi i Porsche. Są one wyposażone w katalizatory Euro 6, w którym miano zainstalować nielegalne oprogramowanie manipulujące wskaźnikami spalin. Eksperci badają wyprodukowane w latach 2010-2013 modele Audi A8 i Audi A7 wyposażone w silniki V6 i V8 TDI oraz Porsche Cayenne.

Ten ostatni model będzie badany z powodu ujawnienia informacji o silnikach i przekładniach zastosowanych w modelach Audi. Podobno dwa modele Audi posiadają takie oprogramowanie, które pozwala po kącie skrętu rozpoznać, że znajdują się na stanowisku kontrolnym. W tym momencie są w stanie w pełni aktywować system oczyszczania gazów spalinowych. W normalnym użyciu samochód emituje ich bowiem dużo więcej.

Wygląda na to, że szykuje się spora afera. Kontrolerzy zamierzają sprawdzić w sumie około 24 tysięcy aut i wyłączyć maskujące oprogramowanie. Federalny Urząd Komunikacji już poinformował właścicieli pojazdów, by skontaktowali się z prawnikami przed kontrolą i poprawkami. To ma bowiem zapewnić im możliwość dochodzenia potem roszczeń od producenta samochodu.

 

W Polsce w imieniu poszkodowanych właścicieli pojazdów wyprodukowanych przez koncern Volkswagen – więc również Porsche i Audi, które należą do koncernu – występuje Stowarzyszenie StopVW.pl, które złożyło już pozew zbiorowy. Każdy poszkodowany użytkownik samochodu marki Volkswagen, Audi, Seat, Skoda i Porsche może przystąpić do tego pozwu

– informuje serwis www.stopvw.pl.

http://niezlomni.com...t=postfity7a641

 

 

 

= = =  =

 

Sędzia molestował seksualnie asystentkę. Dostał grzywnę 5 tys. zł
Dodano: 30.06.2017 [14:30]
1498825829164310101419.jpg
foto: Free-Photos (pixabay)
Karę grzywny w wysokości 5 tys. zł oraz wypłatę 5 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonej wymierzył Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach sędziemu Jacka Sz. z Kluczborka, oskarżonemu o seksualne napastowanie swojej asystentki. Wyrok nie jest prawomocny.

Jak poinformowała wiceprezes Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach Patrycja Reichel, sędzia Sądu Rejonowego w Kluczborku Jacek Sz. został uznany za winnego na mocy art. 217 par. 1 Kodeksu Karnego, który mówi o naruszaniu nietykalności cielesnej człowieka. Wiceprezes dodała, że sprawa toczyła się z wyłączeniem jawności.

Jacek Sz. został uznany za winnego tego, że w latach 2010-2011, będąc sędzią Sądu Rejonowego w Kluczborku, kilkakrotnie naruszył nietykalność cielesną swojej asystentki poprzez dotykanie jej w miejscach intymnych wbrew jej woli oraz doprowadzanie jej przemocą do poddania się innym czynnościom seksualnym.

Wiceprezes Reichel podała, że Jackowi Sz. wymierzono karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej takiej stawki na kwotę 50 zł. Łącznie daje to 5 tys. zł. "Jednocześnie orzeczono wobec oskarżonego obowiązek zadośćuczynienia pokrzywdzonej za doznaną krzywdę poprzez uiszczenie na jej rzecz kwoty 5 tys. zł" – podała wiceprezes.

Prokurator Marek Gorzkowicz z prowadzącej sprawę Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze powiedział, że prokuratura będzie składać wniosek o uzasadnienie wyroku i po zapoznaniu się z nim zdecyduje o ewentualnej apelacji.

Sprawa sędziego toczy się po raz drugi. Wcześniej Sąd Rejonowy w Tarnowskich Góry uniewinnił sędziego, jednak Sąd Okręgowy w Gliwicach uchylił zaskarżony przez prokuraturę i poszkodowaną wyrok i przekazał do ponownego rozpatrzenia w Tarnowskich Górach.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Opolu Daniel Kliś poinformował, że sędzia Jacek Sz. jest zawieszony w czynnościach, a jego pensja została obniżona o 50 proc. "Dyscyplinarne postępowanie zostało zawieszone aż do prawomocnego zakończenia postępowania karnego" - dodał rzecznik.
logon.jpglogopap.jpg

Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1468 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 03 lipiec 2017 - 20:40

KASTA....
 
 
Polub stronę · 12 godz. ·
 
 
Sąd rejonowy dla Łodzi Widzewa prosi o pomoc w powiadomieniu
urodzonej w 1844 roku Joanny Szarloty Hazenklewer, że jeśli się
nie zgłosi w terminie 3 miesięcy, może zostać uznana za zmarłą.
Obywatele! Pomóżmy Pani Joannie Szarlocie, bo jak się spóźni,
czekać ją będzie mitręga administracyjna, by to wszystko
odkręcić. Oszczędźmy 173-letniej staruszce konieczności
biegania po urzędach.
Thx: Marcin Ludwik Rey

 

 

19657379_1642804305754513_52128338480258

 

 

 

 

STALO.png

Stało się! Spełnił się koszmar środowisk sędziowskich. Mają czas do DZIŚ!
 

To, przed czym rękami i nogami broniły się polskie elity prawnicze, weszło w życie. Choć nie było łatwo, rząd odparł wściekłe ataki „nadzwyczajnej kasty” i sukcesywnie wprowadza zaplanowane zmiany.

 

Do dziś w internecie – w Biuletynach Informacji Publicznej sądów – mają zostać zamieszczone oświadczenia majątkowe sędziów za 2016 r. Taki wymóg wprowadziła nowelizacja Prawa o ustroju sądów powszechnych z listopada zeszłego roku.


 

To zmiana, przeciw której zgodnie protestowali niemal wszyscy sędziowie w Polsce, wspierani przez inne grupy prawnicze. Nie będzie już niejasnych źródeł dochodu ludzi, którzy zarabiają po kilkanaście tys. zł, a nie wahają się ukraść ze sklepu kawałka kiełbasy czy małego nośnika danych…

Przy okazji antyrządowych protestów związanych z wprowadzanymi zmianami, wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki powiedział: – Zaskakujące jest to tym bardziej, że wprowadzane zmiany funkcjonują w innych krajach Europy Zachodniej. Bo co my takiego strasznego wprowadzamy wobec sędziów? Losowanie składów sędziowskich, jawne oświadczenia majątkowego, przenosimy postępowania dyscyplinarne do innej izby? Przecież w zachodnich demokracjach to jest standard, a sędziowie mówią, że nie chcą, żeby u nas było jak na Zachodzie – powiedział.

Oświadczenia majątkowe sędziów zamieścił już na swej stronie internetowej m.in. Sąd Najwyższy. – Sąd ma obowiązek na swojej stronie internetowej opublikować do 30 czerwca oświadczenia majątkowe składane przez sędziów i to wynika wprost z ustawy. SN spełnił swój obowiązek i opublikował oświadczenia majątkowe sędziów, którzy składają je na ręce I prezes SN – powiedział Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN. Dodał, że oświadczenia były składane przez sędziów od początku roku.

Nowelizację 10 ustaw – w tym u.s.p. – Sejm uchwalił 30 listopada 2016 r. 20 grudnia podpisał ją prezydent Andrzeja Duda. Ogłoszono ją w Dzienniku Ustaw 22 grudnia.

Nowela wprowadziła zasadę jawności oświadczeń majątkowych sędziów. Nieujawniane są tylko dane adresowe, informacje o lokalizacji nieruchomości oraz umożliwiające identyfikację ruchomości sędziego (np. numery rejestracyjne samochodu – PAP). Oświadczenie może być utajniane, gdy jawność rodziłaby zagrożenie dla sędziego lub jego bliskich. Minister sprawiedliwości jest uprawniony do zniesienia tej tajności. Za podanie nieprawdy w oświadczeniu grozi do trzech lat więzienia.

 

http://newsweb.pl/20...a-czas-do-dzis/


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1469 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 03 lipiec 2017 - 20:46

pjimage-19-13.jpg

,,To lekceważenie faktów, nie mamy żadnego tytułu do domagania się reparacji”. Cimoszewicz ostro zaatakował. Oto fakty, które temu przeczą
 

– Jarosław Kaczyński lekceważy fakty historyczne, Polska oficjalnie zrzekła się reparacji wojennych. To prawda, że okoliczności były niejasne, ale przez 60 lat wszystkie kolejne rządy, i PRL, i III RP, nie występowały z roszczeniami. Z prawnego i międzynarodowego punktu widzenia nie mamy żadnego tytułu do domagania się reparacji – tłumaczył w ,,Faktach po Faktach” Włodzimierz Cimoszewicz, w przeszłości premier Polski.

 

To prawda, że okoliczności były niejasne, że nie ma dokumentów, ale rzecz w tym, że przez kolejne 60 lat wszystkie kolejne rządy, i PRL, i III RP, zachowywały się w ten sposób, że nie występowały z żadnymi roszczeniami. Jeżeliby rząd PiS-owski podjął tę kwestię, to by oznaczało świadome dążenie do niezwykle poważnego konfliktu politycznego z Niemcami

– mówi Cimoszewicz, który wyjaśnia, że nie ma podstawy prawnej do takiego postępowania.

To reakcja na słowa prezesa PiS, który na konwencji Zjednoczonej Prawicy powiedział, że ,,Polska nigdy nie zrzekła się odszkodowań” za okres II wojny światowej. Ci, którzy tak sądzą są w błędzie

Tymczasem doktor Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, ekspert od spraw międzynarodowych, absolwent Georgetown University i Johns Hopkins University w Waszyngtonie, były dyrektor w MSZ i MON, na łamach tygodnika wSieci udowodnił, że jest inaczej.

Istnieje przekonanie, że w 1953 r. Polska zrzekła się niemieckich odszkodowań, a wyjątkiem były rekompensaty dochodzone indywidualnie wprost od Niemiec, bez udziału państwa polskiego. Teoria oparta jest na dokumentach i wypowiedziach ustnych władz PRL.

 

Historyczne teksty opublikowano ze szczegółami, w tym datami dziennymi sporządzenia lub wygłoszenia. Ale nie w przypadku dokumentu najważniejszego. To dokument dyplomatyczny, przy którego pomocy – jak twierdzi MSZ – zrzeczenie się odszkodowań zostało „zarejestrowane i opublikowane w zbiorze umów międzynarodowych Organizacji Narodów Zjednoczonych w 1969 r. Lecz tekst pominięto w półoficjalnym zbiorze dotyczącym odszkodowań, wydanym przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych. MSZ nie podaje tytułu ani daty dokumentu, lecz tylko rok. Te wyjątkowe okoliczności wzbudziły moją profesjonalną czujność

– pisał. Jak ustalił, wedle zasad prawa międzynarodowego, Polska nigdy nie zrzekła się prawa do nich. Dokument, który by to potwierdził, nigdy nie został skutecznie zarejestrowany w ONZ.

Łączną wartość strat materialnych, które poniosła Polska z powodu III Rzeszy, oszacowano na 258 mld zł z sierpnia 1939 r. – równowartość 49 mld ówczesnych dolarów amerykańskich. Według Zarządu Rezerw Federalnych USA kwota 49 mld dol. z sierpnia 1939 r. odpowiadała w sierpniu 2014 r. kwocie 845 mld dol. Takie nominalne zwielokrotnienie wynika tylko ze skumulowanej inflacji, bez oprocentowania za zwłokę

– podkreślił.

źródło: własne / wPolityce.pl / TVN24

http://niezlomni.com...t=postfityad762


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1470 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 06 lipiec 2017 - 07:22

Aleksander Rybczyński – Gdzie jest Europa?

 

http://www.polskacan...ie-jest-europa/



#1471 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 11 lipiec 2017 - 21:06

„Gazeta Polska” UJAWNIA: Kim naprawdę są główne twarze ruchu Obywatele RP. W tle służby specjalne
1499791226165469102091.jpg
foto: arch. GP

W najnowszym wydaniu „Gazety Polskiej” Dorota Kania ujawnia nowy polityczny projekt salonu, czyli ruch Obywatele RP. Prześledzenie listy nazwisk głównych twarzy ruchu rzuca zupełnie nowe światło na podejmowane przez jego członków działania.

W czołówkowym tekście jutrzejszego wydania „Gazety Polskiej” Dorota Kania nazwę Obywatele RP rozszyfrowuje jako „Obywatele Rozbijania Polski i wskazuje na sieć powiązań pomiędzy Piotrem Niemczykiem, byłym funkcjonariuszem Urzędu Ochrony Państwa, Władysławem Frasyniukiem, były polityk UW, i Pawłem Kasprzakiem, lider ruchu Obywatele RP. Łączy ich opozycyjna przeszłość w PRL, a dziś – zwalczanie obecnej władzy.

Michał Rachoń odnosząc się do czołówki najnowszego numeru tygodnika „Gazeta Polska” na antenie TVP Info zastanawiał się, czy legendzie opozycji, jaką jest Władysław Frasyniuk przystoi brać udział w blokowaniu miesięcznicy razem ze współpracownikiem SB.

 

 

- Fundacja ma cel polityczny i Paweł Kasprzak tego nie ukrywa. Wystarczy znaleźć w internecie materiał „zrzutka”. Tam Kasprzak prosi ludzi o zrzutkę i artykułuje wprost, że chodzi o cele polityczne. W fundacji jest też człowiek, który był z Kasprzakiem w organizacji Wolność i Pokój. Był tam między innymi Piotr Niemczyk, człowiek, który był jednym z szefów UOP, był nim w czasie kiedy inwigilowano opozycję. On również był na manifestacji. W najnowszym numerze „Gazety Polskiej” pokazujemy związki Kasprzaka z ludźmi służb specjalnych III RP – zapowiada na antenie TVP Info Dorota Kania.


Dorota Kania podkreśla, że dziennikarze powinni jak najczęściej pokazywać, kim są naprawdę liderzy ruchu Obywatele RP.
Ponadto w numerze m. in. całe przemówienie prezydenta USA, Donalda Trumpa, wygłoszone na Pl. Krasińskich w Warszawie oraz podsumowanie wizyty, a także:
 
- wywiad Doroty Kani z premierem Janem Olszewskim "NATO to obrona cywilizacji";
 
- Grzegorz Wierzchołowski – „Smoleńsk. Zbezczeszczono zwłoki admirała”;
 
- Wojciech Mucha rozmawia z prof. Krzysztofem Szczerskim.

http://m.niezalezna....D_EBa74.twitter


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1472 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 12 lipiec 2017 - 10:15

Co robić z prawicowymi rodzicami i ich dziećmi, czyli walka z faszyzmem w niemieckich przedszkolach. "Takie dzieci ciężko odróżnić od innych".

 

 

 

 

 

Wydawało mi się, że już niemal wszystko przeczytałam z bogatej twórczości miłośników społeczeństwa wielokulturowego, dzielnych wojowników na froncie walki o bardziej postępowe, sprawiedliwe i kolorowe jutro. Aż jeden z czytelników przesłał mi wydanie niemieckiego miesięcznika „Baby und Familie” (Dziecko i Rodzina) z lutego 2016 r.

REKLAMA

Popularne pismo (średnia sprzedaż 700 tys. egzemplarzy) jest wydawane przez wydawnictwo Wort und Bild w bawarskim Baierbrunn i skierowane do młodych rodziców. W redakcji miesięcznika zasiadają sami lekarze, psycholodzy i socjolodzy. Mam świadomość, że to wydanie pisma ukazało się już rok temu, ale mimo tego warto się z nim zapoznać, bo pokazuje sposób myślenia niemieckiej, i nie tylko, lewicy.

 

Co można więc przeczytać w „Baby Und Familie”? Ano to, że w przedszkolach czai się ogromne zagrożenie dla właściwego rozwoju dzieci w kierunku otwartych i tolerancyjnych obywateli. A tym zagrożeniem są …„prawicowi rodzice”. Tak jest. „Niebezpieczeństwo z prawej strony” – głosi tytuł artykułu. Z leadu dowiadujemy się, że „coraz więcej przedszkoli prosi o pomoc, bo coraz częściej ma problemy z prawicowymi rodzicami”.

 

„Jak powinniśmy się zachowywać, gdy ideologia i dyskryminująca postawa tych ludzi wdziera się do codziennego życia dzieci?” - pyta autorka artykułu Julia Jung. Według niej prawicowa ideologia polega na braku tolerancji dla odmienności, a szczególnie uchodźców. Tą straszliwą ideologię ci prawicowi rodzice chcą zakotwiczyć w przedszkolach, posługując się przy tym swoimi niewinnymi dziećmi.

 

„Gdy myślimy o skrajnej prawicy myślimy o łysych głowach i płonących ośrodkach dla uchodźców, a rzadko o dzieciach i rodzinach, a to wielki błąd. Oni są tu w samym środku społeczeństwa” - czytamy dalej w „Baby und Familie”. Pismo przedstawia czytelnikom historię 5-letniej Melanie, która powiedziała swojej koleżance pochodzenia tureckiego w przedszkolu, że nie ma tu dla niej miejsca i ma „wracać do siebie”. Matka obrażonej dziewczynki wytłumaczyła Melanie, że jej córka urodziła się w Niemczech, ma niemiecki paszport i jest więc Niemką, ale Melanie nie zmieniła swojego zachowania.

 

„Takich dzieci jak Melanie jest w Niemczech mnóstwo” - pisze pani Jung dalej. A co gorsze, ciężko je na pierwszy rzut oka odróżnić od dzieci „normalnych”. Są miłe i zaangażowane, o włosach koloru blond. Także według cytowanych socjologów i ekspertów gender, prawicowe dzieci są tym bardziej niebezpieczne (!), że są „niepozorne”. Można je jednak wyłonić spośród innych dzieci dzięki temu, że są „bardzo spokojne lub bardzo posłuszne”. Wyróżniają się również ubraniem: „starannie zaplecionymi warkoczami i długimi spódnicami”. Same małe Adolfy i Ewy, jakby żywcem wzięte z nazistowskich plakatów Bund Deutscher Mädel i Hitlerjugend.

 

Do słowa dochodzi przy tej okazji ekspertka z fundacji Amadeu Antonio, specjalizującej się w walce z „nazizmem w sieci”, za co sowicie płaci jej niemiecki MSW. Szefowa fundacji Anetta Kahane metod walki z „faszyzmem” nauczyła się zapewne jeszcze za czasów NRD, w aktach STASI bowiem figuruje jako IM Victoria. Według dr. Heike Radvan dzieci prawicowych rodziców są nietolerancyjne wobec dzieci odmiennej płci czy odmiennego pochodzenia.

 

Czytaj także: IM Victoria, niemiecki rząd i mowa nienawiści w sieci, czyli jak sprywatyzować cenzurę

„W ich rodzinach panuje klimat nierówności, dzieli się ludzi na wrogów i przyjaciół” - zapewnia ekspertka fundacji Amdeu Antonio. Dzieci są zmuszane ukrywać to w tajemnicy, dlatego ich życie przypomina życie w sekcie. Znów za przykład musi tu posłużyć nieszczęsna mała blond Melanie, która nie chciała także bawić się z dzieckiem niepełnosprawnym.

 

 

Ale kierownictwo przedszkola interweniowało w końcu u matki dziewczynki, która okazała się być samotną, biedną i sfrustrowaną kobietą. A z tego właśnie, tłumaczy „Baby Und Familie”, biorą się prawicowe poglądy. Oczywiście ci prawicowi rodzice są strasznie podstępni, bo starają się być początkowo mili i normalni. „Są zaangażowani w życie przedszkola. Jednocześnie obrażają uchodźców i nie chcą, by ich dzieci bawiły się dziećmi imigrantów. Nie akceptują też homoseksualnych wychowawców” - skarży się inna socjolożka.

 

Dzieci tak wychowane mają jej zdaniem „wielkie problemy, by zintegrować się z innymi dziećmi, bo to co mówi im się w domu a to, co słyszą w przedszkolu jest ze sobą sprzeczne”. Na koniec artykułu dowiadujemy się, że nie tylko prawicowy ekstremizm jest tu problemem, ale jakakolwiek prawicowa postawa, bo rozsadza społeczeństwo. Dzieci nie powinny mieć blond włosów i być dobrze wychowane, a rodzice przywiązani do tradycyjnych wartości.

Artykuł jest przy tym zilustrowany kobietami i dziećmi o blond włosach, które złowrogo patrzą na czytelnika. Czytaj: blond włosy równa się głupi, równa się zły. Nie ominięto tu rzeczywiście żadnej rasistowskiej kliszy. Bo ten artykuł jest rasistowski: dzieci są piętnowane za to, że są białe i mają jasne włosy.

 

Jeden z czytelników złożył skargę do prokuratury na pismo i cytowane w nim ekspertki od rasizmu i nauki gender za podżeganie do nienawiści (Volksverhetzung). Prokuratura jednak odmówiła wszczęcia śledztwa uzasadniając to „brakiem elementów w artykule mogących być interpretowanym jako nagonka na określone grupy społeczne, a tym samym mogącym zagrażać pokojowemu współżyciu w Republice Federalnej Niemiec”. Prokuratura nie dopatrzyła się w artykule także „złośliwej pogardy z niskich pobudek wobec określonych grup społecznych”.

 

Cóż, kto nie chce widzieć, ten nie widzi.

 

9a93f787bc1f4b9ca512822179b54f79.jpeg

autor: Aleksandra Rybińska

#1473 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 14 lipiec 2017 - 22:09

Czy przypadkiem do zamachwców się nie strzela? A ocałałych się nie wiesza publicznie?   ZAMACH STANU w planach opozycji! Wszyscy w PO dostali takie SMS-y. Mobilizacja też w Nowoczesnej
14/07/2017
ZAMACH.png
 
 
W partiach opozycyjnych pełna mobilizacja przed przyszłotygodniowym posiedzeniem Sejmu. PO i Nowoczesna nie wykluczają scenariusza z grudnia ubiegłego roku, kiedy przez kilka tygodni blokowały salę plenarną Sejmu. Teraz polityczna bitwa może być jeszcze ostrzejsza.

Posłowie PO otrzymali dziś SMS, w którym proszeni są o 100 proc. frekwencję podczas przyszłotygodniowego posiedzenia Sejmu. Grzegorz Schetyna nie wyklucza kolejnej blokady sali plenarnej Sejmu. Pełna mobilizacja obowiązywać ma też w Nowoczesnej.

W poniedziałek zarówno PO i Nowoczesna spotkają się na zorganizowanym w Sejmie wysłuchaniu publicznym projektu ustawy autorstwa PiS, który ma dokonać rewolucyjnych zmian w Sądzie Najwyższym.

 

Posłowie PO otrzymali dziś SMS: „Uwaga! W związku z aktualną sytuacją polityczną proszę wszystkich o obecność w Sejmie w poniedziałek (17.07) od godz. 11.00 i 100 proc. frekwencję w czasie całego 46. posiedzenia Sejmu oraz nieplanowania wyjazdów zagranicznych. /-/ S. Neumann”.

Przypomnijmy, że elit prawniczych politycy totalnej opozycji mają za zadanie bronić jeszcze bardziej zaciekle, niż przywilejów emerytowanych esbeków. Wielu przewiduje, że powtórka z grudnia może mieć zdwojoną siłę, a politycy PO i .N zrobią wszystko, by wywołać w Sejmie i wokół niego takie zamieszki, które doprowadziłyby do dymisji rządu.

Już od miesięcy politycy związani z opozycją coraz śmielej zapowiadają, że siłowe odsunięcie PiS od władzy byłoby wskazane. Bronisław Komorowski, były prezydent, stwierdził na spotkaniu z KOD-em, że „czasem trzeba walić dechą w łeb”. Radosław Sikorski już dawno chciał „dożynać watahę”, z kolei Stefan Niesiołowski stwierdził, że tylko polski Majdan i tylko milion ludzi na ulicach może odsunąć PiS od władzy. O konieczności doprowadzenia do przedwczesnych wyborów od dawna mówili też Grzegorz Schetyna i Ryszard Petru.

 
NewsWeb.pl
 

http://newsweb.pl/20...-w-nowoczesnej/

 

 

 

Wnuk Gomółki wie co mówi. Ale zawsze jeszcze jest deska ostatnia ratunku można zadzwonić do Moskwy o interwencję, albo Berlina...

19959420_1593021297416000_32924706993375

 

 

 
Obserwuj · 23 godz. · 
 
 
I po co to wycie, totalna opozycjo ? Czyżby okazało się, że w tak "kochanych" przez was krajach UE panuje faszyzm i brak jest demokracji ?
Natężenie waszego wycia świadczy o słuszności decyzji rządu RP ! Im wyższe, tym lepiej dla Polski !

 

19989410_1929744333961272_12473784704046


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1474 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 14 lipiec 2017 - 22:13

NASZ NEWS. Przenoszenie sędziego w stan spoczynku jest zgodne z konstytucją. Kto obnażył hipokryzję Gersdorf? Sam Sąd Najwyższy!

opublikowano:

8 godzin temuf11f66b65f604326b746c95fb7d46a94.pngautor: for.Fratria/PAP
 
 
 
 

Oto przykład hipokryzji Przedstawicieli Sądu Najwyższego, którzy przekonują,że przeniesienie sędziego w stan spoczynku to zamach na SN!! Już w ubiegłym roku skład sędziowski Sądu Najwyższego wydał wyrok, z którego wynika, że wolno przenosić sędziego w stan spoczynku ze względu na zmianę ustroju. Mało tego! Decyzja w tym przypadku nie należy do samego sędziego, lecz do innych podmiotów, których ustawa zasadnicza wprost nie wymienia. Wszystko to wynika z przytaczanego wczoraj przez portal wPolityce.pl art. 180 pkt. 1 konstytucji!

 

CZYTAJ TAKŻE:Projekt ustawy o Sądzie Najwyższym łamie konstytucję? Bzdura. Większość zmian bezpośrednio z niej wynika!

 

Sąd Najwyższy zajmował się kwestią przeniesienia sędziego w stan spoczynku 10 sierpnia 2016 roku,czyli prawie rok przed pojawieniem się projektu poselskiego o Sądzie Najwyższym! Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych SN  rozpatrywała wtedy odwołanie jednego z sędziów od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 18 lutego 2016 r. w przedmiocie umorzenia postępowania o przeniesienie sędziego w stan spoczynku.

 

Sąd Najwyższy stwierdził wtedy, że przeniesienie sędziego w stan spoczynku jest zgodny z art. 180 pkt. 5 konstytucji oraz, że takie przeniesienie może zależeć nie tylko od decyzji samego sędziego, ale także innego organu, którego konstytucja wprost nie wymienia. Ważne, by takie przeniesienie mogło wynikać, m.in. ze zmianą ustroju sądów. Z taką sytuacją mamy do czynienia obecnie w poselskim projekcie zmian w Sądzie Najwyższym.

 

– czytamy w uzasadnieniu do wyroku Sądu Najwyższego z 10 sierpnia 2016 roku.

Znaczenie w okolicznościach niniejszej sprawy ma wyłącznie regulacja, zgodnie z którą w razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenieść do innego sądu lub w stan spoczynku z pozostawieniem mu pełnego uposażenia (art. 180 ust. 5 Konstytucji). Z tej regulacji ustawy zasadniczej nie wynika jednak prawo sędziego do przejścia w stan spoczynku na jego wniosek. Przeciwnie, wykładany z uwzględnieniem reguł językowych zwrot „wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku” wyraźnie wskazuje, że wniosek i decyzja w przypadku obu tych rozwiązań nie należą do sędziego, lecz do innych podmiotów, których ustawa zasadnicza wprost nie wymienia.

 

CZYTAJ TAKŻE:Wiceminister sprawiedliwości w studio wPolsce.pl: „SN nie jest osobną wyspą. Konstytucja daje prawo do przenoszenia sędziów w stan spoczynku”

 

– uzasadniają sędziowie: Halina Kiryło (przewodniczący, sprawozdawca), Dawid Miąsik i  Piotr Prusinowski.

Ponadto, ewentualne przeniesienie sędziego w stan spoczynku w sytuacjach określonych w art. 180 ust. 5 Konstytucji RP jest tylko jednym z alternatywnie przewidzianych środków, które mogą być w stosunku do niego zastosowane, przy czym ustawa zasadnicza wymienia go na drugim miejscu.

O co więc dzisiaj chodzi prezes Małgorzacie Gersdorf,która przekonuje, że ważna zmiana w ustawie o SN ro „koniec” Sądu Najwyższego i łamanie konstytucji?

WB, MAF

https://wpolityce.pl...m-sad-najwyzszy


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1475 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 15 lipiec 2017 - 15:39

Oto prawdziwe oblicze tzw. obrońców przyrody. Aktywista pobił leśnika.
 
Dodano: 15.07.2017 [15:05]
 
1500123958165854102313.jpg
 
 

Wczoraj doszło do napaści na dyrektora Zakładu Transportu i Spedycji Lasów Państwowych w Giżycku. Sprawcą miał być jeden z tzw. ekologów. O bulwersującym zdarzeniu informuje Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku.
 
Do sekretariatu ZTiS LP w Giżycku zgłosił się Adrian Grzegorz, działacz Fundacji Las Naturalny z prośbą o rozmowę z szefem zakładu. Aktywiście chodziło o wezwanie do zapłaty za blokadę sprzętu do pozyskiwania drewna w Puszczy Białowieskiej.

Czytaj też: Minister Szyszko o „ekologach” z Puszczy Białowieskiej. Ktoś w końcu musiał to powiedzieć

Dyrektor Jerzy Rosiński zgodził się na rozmowę i zaprosił gościa do gabinetu. Spotkanie od początku było nieprzyjemne. Adrian Grzegorz groził leśnikowi, powołując się na przepisy prawa unijnego oraz powiedział, że nie zgadza się z otrzymanym wezwaniem i porwał je na strzępy, po czym rzucił nim w twarz dyrektora Rosińskiego.

Dyrektor ZTiS LP natychmiast wyprosił aktywistę z gabinetu. Wtedy właśnie - nie spodziewając się zupełnie takiej sytuacji - został uderzony w twarz przez tzw. ekologa. Jerzy Rosiński na chwilę stracił świadomość. W chwili napaści w gabinecie dyrektora obecny był jego zastępca, a przez otwarte drzwi całą sytuację obserwowali również inni pracownicy.

Po uderzeniu napastnik próbował opuścić pokój, ale został zatrzymany. Na miejsce natychmiast została wezwana policja, która spisała dane sprawcy oraz zeznania poszkodowanego i świadków. Sprawa pobicia trafi wkrótce do sądu.


 

http://niezalezna.pl...a-pobil-lesnika



#1476 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 lipiec 2017 - 16:48

200 tysięcy! wcielonych do polskiego życia czerwonych radzieckich komunistów! 200 tysiecy, ktorym nadano polskie nazwiska i osadzono do zarządzania wojskiem, milicją, UB, Informacją, sądami, prokutarurą, adminstracją, uczelniami... itd. itd. 200 tysięcy do pilnowania aby naród tubylczy NIGDY nie wybił się na Niepodległość, aby zniewolić Naród i po wieczność podporządkować go obcemu mocarstwu.

200 tysięcy które miało pilnować aby na właściwych stanowiskach mogli być ludzie tylko posłuszni obcemu mocarstwu.

200 tysiecy które miało rządzić korporacjami (prawniczymi, sedziowskimi) aby nikt o niewłaściwych orientacjach politycznych nidgy nie został kimkolwiek ważnym w zawodzie. Każdy kto miał doczynienia z tematem wie na jakich zasadach wchodziło się do "kasty" i nie miało to cokolwiek wspólnego z kompetencjami.

 

Nic wiec dziwnego, że ten 'zamach' rządzących na wszelkiego rodzaju kasty powołane i namaszczone przez obce mocarstwo (wspierane przez agenturę BND i służalców Sorosa) wywołuje taką desperację graniczącą z chęcia rozlewu krwi...  Ten świat służalców obcych wali się. Oni muszą wychodzić na ulicę, bo Obce służby im tak każą.

 

Ale niech krzyczą :) Jeszcze za tej kadencji rządzący oczyszczą wszelkie polskie instytucje z wszelkiej obcej agentury :)

 

 

Opozycja totalna protestuje przed Sejmem. Schetyna w rewolucyjnym amoku: "Rozpoczął się wielki bój i musimy być razem!". RELACJA

opublikowano:

17 minut temu · aktualizacja: za 2 godzinybc4bd29d310f46a68b27da52cc3fb40e.pngautor: wPolityce.pl/TVP Info
 
 
 
 

Opozycja totalna i antyrządowi awanturnicy spod znaku Obywateli RP i KOD-u rozpoczynają protest przed Sejmem. Manifestanci chcą przeciwstawić się przeprowadzenie reformy sądownictwa. Zebrano się pod absurdalnym hasłem „Zamach Lipcowy”

 

17:17. Nie zabrakło i lewicowych dziennikarzy z „pisowskimi” fobiami.

— mówił Jacek Żakowski.

Polska jest naprawdę piękna. I jak widzę, nie ma tu tylko PiS-u. To coś wielkiego, że jesteśmy tu razem

17:15. Protest przed Sejmem w obiektywie reportera portalu wPolityce.pl

 

 

17:10. Protest opozycji totalnej i eskalacja rewolucyjnych nastrojów!

17:08. Michał Szczerba (PO) w swoim żywiole! Dumny ze zdjęcia z idolem?

17:07. Buta w wykonaniu Henryka Wujca.

— mówi.

Na pewno wygramy, bo po naszej stronie są wartości: wolność, demokracja. Oni potrafią tylko kłamać

17:05. Pikieta totalnej opozycji przed Sejmem. Wideorelacja reportera portalu wPolityce.pl.

 

17:01. Głos zabrała i Henryka Krzywonos.

— mówi.

Nie damy się! Ja się nie boję. Nie powinniśmy się bać, ale pokazywać im, że mamy ich w nosie. Naród musi się obudzić, zwłaszcza młodzi

— dodała.

Wyobraźcie sobie, że Jarek będzie chciał wam zabrać komputery i internet, co wtedy zrobicie?

17:00. Naczelny „GW” szydzi z Jarosława Kaczyńskiego.

16:56. Na scenie przemawia Adam Michnik.

U nas zamiast Putina jest taki „liliputin”. I on myśli, że Polakom da radę? Próbował Hitler, próbował Stalin, Bierut próbował i nie dali rady. To, że oni muszą skończyć, to pewnie, ale pytanie tylko kiedy i w jaki sposób. Najlepiej bez przemocy.

 

autor: wPolityce.pl/TVP Info

16:55. Wyraz wsparcia dla Obywateli RP. Jak widać, Paweł Kasprzak otacza się politykami Nowoczesnej i PO.

 

autor: wPolityce.pl/TVP Info

16:53. Balcerowicz w amoku na wiecu opozycji: „PiS z Gowinem i Kukizem, chcą nas poprowadzić drogą Putina. Nie możemy na to pozwolić, musimy to zatrzymać!”

16:50. Obrona kasty sędziowskiej. Waldemar Żurek z KRS dziękuje w imieniu sędziów za wsparcie.

 

Polscy sędziowie dziękują protestującym w obronie niezależności sądów. Będą stali do końca na straży Konstytucji.

16:45. Kolejne kadry z relacji reportera portalu wPolityce.pl.

 

16:42. Buntownicza zapowiedź członka KOD:

 

Nie ma zgody na to, by niszczyć Polskę. Zostaniemy tutaj tak długo aż ustawa o SN zostanie odrzucona.

 

16:38. Prymitywne obrazki ze sceny protestujących. Jak takie pseudosatyry mają się do rzekomych wartości obywatelskich manifestantów?

16:35. Fantazyjne i chore nawiązania Andrzeja Celińskiego do czasów antykomunistycznej opozycji. Apeluje do polityków i liderów partyjnych o jedną listę obywatelską.

— krzyczał.

Dość tego fałszu, dość mówienia, że to my jesteśmy zdrajcami!

16:32. Prymitywne hasła i porządne zabezpieczenia policji. Ciąg dalszy fotorelacji reportera portalu wPolityce.pl.

 

16:30. Histeryczne tony kodziarzy. Szumełda straszy:

 

Możemy się spodziewać, że za 2 lata jedyne wybory, jakie się odbędą, to będą wybory mistera i miss Polonii.

16:18. Wulgarne potraktowanie dziennikarza portalu tvp.info przez Adama Michnika!

 

autor: wPolityce.pl/TVP Info

— zapytał reporter.

Kiedy przeprosi pan za brata, który był stalinowskim mordercą?

Michnik odpowiedział chamsko!

CZYTAJ WIĘCEJ: Chamstwo Michnika! Naczelny „Wyborczej” wulgarnie do dziennikarza po pytaniu o brata: „Jak ty sku**ysynu zmądrzejesz!”. WIDEO

Jak ty sku**ysynu zmądrzejesz!

16:13. Ze sceny przemawiają także inni mówcy.

 
 

16:09. Fotorelacja reportera portalu wPolityce.pl z protestu opozycji totalnej.

 

16:05. Totalna opozycja zapowiada „koalicję prodemokratyczną”. Nie wyklucza blokady Sejmu

W niedzielę w Warszawie odbyło się spotkanie środowisk opozycyjnych, które zadeklarowały powstanie „koalicji prodemokratycznej”. Inicjatorem spotkania był ruch Strajk Kobiet. Jak poinformowano, partie opozycyjne nie wykluczają akcji zablokowania Sejmu.

16:03. Petru zarzuca, że ustawa o SN ma uniemożliwić skazanie m.in. Mariusza Kamińskiego.

 

autor: wPolityce.pl/TVP Info

— mówi.

Trybunał Stanu dla wszystkich łamiących prawo! Teraz prosimy państwa o wspólne działanie w najbliższych dniach. Nie będzie łatwo

16:02. Ważna zapowiedź Schetyny!

 

Będziemy chcieli być razem, współpracować! Będziemy budować wspólne relacje naszych klubów, chcemy być na jednej liście wyborczej. Obiecuję wspólną ciężką pracę i zwycięstwo wyborcze. Obiecuję też, że ich rozliczymy!

 

CZYTAJWNIEŻ: Schetyna na wiecu opozycji przed Sejmem obiecuje wspólne listy z .Nowoczesną i utworzenie jednego klubu.

16:00. Przemawia Grzegorz Schetyna, lider PO.

 

autor: wPolityce.pl/TVP Info

— mówi.

Obiecuję to! Jesteśmy razem jak w grudniu. byliśmy silni naszym protestem, bo byliście z nami, tak jak dzisiaj!

— dodaje.

Dziś Kaczyński i Ziobro niszczą trójpodział władzy. Wiemy, że rozpoczął się wielki bój i musimy być razem!

Nie pozwolimy na sfałszowanie wyborów

— krzyczy.

15:59.

15:57. Przedstawicielka protestujących mówi o porozumieniu PO, Nowoczesnej i KOD ws. sprzeciwu wobec władzy.

Trzymamy was za słowo i obiecuję: rozliczymy was z tego

 


Stajemy razem, bo nie ma naszej zgody na burzenie fundamentów demokratycznego państwa!

autor: wPolityce.pl/TVP Info

15:55. Frasyniuk wezwał na scenę liderów partii opozycyjnych, Grzegorza Schetynę, Ryszarda Petru i Władysława Kosiniaka-Kamysza.

15:51. Padają mocne oskarżenia m.in. pod adresem szefa MON, wiceministra MON, sędziego TK, ambasadora Przyłębskiego.

— zarzucił Frasyniuk.

Macierewicz ma kontakty ze służbami specjalnymi Putina

15:49. Protestujący wznoszą okrzyki dalekie od zasad demokracji!

15:43. Władysław Frasyniuk z nienawistnymi hasłami na scenie!

Nie ma Jarka, jest dyktator! Precz z Kaczorem - dyktatorem!

 

autor: wPolityce.pl/TVP Info

— skanduje.

Każda kostka brukowa, każde dziecko i każde obywatel ma prawo krzyczeć: precz z Kaczorem dyktatorem!

— dodaje Frasyniuk.

To dzisiaj rozpoczynamy, to nie jest event. Na nowo definiujemy patriotyzm. Będziemy rozliczać tych, którzy zdradzili i przestali być patriotrami!

— krzyczy.

My obywatele reprezentujemy państwo prawa! To my bronimy państwa prawa! Stoimy po stronie prawa!

15:42. Balcerowicz mówi o Kościele!

— krzyczy z mównicy.

Mamy prawo oczekiwać od Kościoła katolickiego, że jego chrześcijański głos nie będzie zagłuszany przez głos narodowo-katolickiej nienawiści!

15:38. Balcerowicz snuje analogie rządów PiS do „socjalistycznej dyktatury”. Zarzuca podobne traktowanie sądownictwa i mediów.

— krzyczy z mównicy.

Na razie mamy do czynienia z budowaniem instytucji dyktatury. Ale po co? Żeby były użyte. Nie możemy na to pozwolić

— dodał.

Gospodarka upolityczniona nie da się pogodzić z demokracją. a jakie będą gazety na stacjach benzynowych? Tylko przychylne władzy

— mówi.

PiS nie przyznaje się do tego, ale chce nas poprowadzić drogą Putina, ale nie możemy na to pozwolić. To sprawa naszego honoru i reputacji!

15:35. Na scenie przemawia Leszek Balcerowicz. Opowiada o demokracji odzyskanej po 89 roku i wielkim dziełu „Solidarności”.

 

autor: wPolityce.pl/TVP Info

Ludzie skandują: „Lech Wałęsa”.

— mówił Balcerowicz, na co protestujący odpowiedzieli okrzykiem „Hańba!”.

Dzięki naszym przemianom, które przekroczyły obrażenia o Polsce, przejęliśmy przewodnictwo w tych przemianach. Kaczyński ostatnio powiedział prawdę, to mu się czasem zdarza, że PiS prowadzi politykę w przeciwnym kierunku. Co to znaczy? W kierunku socjalistycznej dyktatury!

CZYTAJ TAKŻE: Balcerowicz w amoku na wiecu opozycji: „PiS z Gowinem i Kukizem, chcą nas poprowadzić drogą Putina. Nie możemy na to pozwolić, musimy to zatrzymać!”)

15:32. Lider KOD grozi prezesowi PiS:

— krzyczy.

Jareczku, i tak jak pisał poeta: spisane będą słowa i czyny. Pamiętaj, nie jesteś Janukowyczem i nie masz gdzie uciec

15:26. Na scenie KOD-u przed Sejmem występuje Krzysztof Łoziński. Obecni są także Leszek Balcerowicz, Henryka Krzywonos, Władysław Frasyniuk czy Adam Michnik.

 

autor: wPolityce.pl/TVP Info

— krzyczy Łoziński, atakują rządzących za reformę sądownictwa.

Kaczyński szykuje nam zamach stanu!

— straszy.

To także otwarte wyprowadzanie Polski z Unii Europejskiej

Sędziowie SN orzekają o wolności wyboru. Mianowanie sędziów przez Ziobrę oznacza, że każde wybory przegrane przez PiS, będą nieważne, a każde sfałszowane, okażą się wygrane!

— krzyczy lider KOD.

— mówi.

Polacy obudźcie się! To ostatni moment, kiedy możemy zatrzymać dyktaturę. Każda dyktatura kończy się terrorem. Jeżeli komuś się wydaje, że to go nie dotyczy, to grubo się myli. Nachodzi czas, kiedy wielu z nas będzie musiał podjąć trudne wybory, ale to kwestia honoru

15:24. Protestujący skandują „obronimy demokrację!”.

15:22. Politycy opozycji totalnej dumnie fotografują się przed Sejmem.

 
 

Dominują wyraźnie rewolucyjne nastroje!

 

15:10.

 

autor: wPolityce.pl/TVP Info

14:50. Przed Sejmem już zbierają się manifestanci.

 
 
 

Do akcji nawoływały zarówno partie polityczne, jaki i różne antyrządowe organizacje.

 
 

— ogłosiły feministki.

Idziemy wspólnie, przeciw władzy, która nienawidzi wolności, równości i godności

CZYTAJWNEŻ: Kto je zrozumie? Feministki zwołują się pod Sejmem i ostrzegają: „Idziemy wspólnie, przeciw władzy, która nienawidzi wolności, równości i godności”

Protestujący nie kryją swoich intencji. Kolejny raz nawołuje się do nienawiści

— napisał Tomasz Lis.

Precz z zamordyzmem i reżimem Kaczyńskiego!!

CZYTAJ TAKŻE: Hucpa Tomasz Lisa! Stawia ultimatum i wzywa do protestów: „Albo Majdan albo dyktatura”

Ostatnie burdy przed Sejmem mogą budzić zaniepokojenie, czy nie czeka nas powtórka z awantur i próby puczu z grudnia ubiegłego roku.

CZYTAJ TAKŻE: Nocna burda Obywateli RP i kodziarzy. Zuchwale skandowano: „Sejm jest nasz!”. ZDJĘCIAWIDEO

Czy czeka nas kolejna próba obalenia rządu?

CZYTAJ WIĘCEJ: Znamy ich plan – chcą obalić polski rząd! W nowym numerze tygodnika „wSieci”. „Bitwa o sądy, czyli bitwa o wszystko”

ak/wPolityce.pl/TT

 

Czekamy

https://wpolityce.pl...c-razem-relacja


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1477 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 lipiec 2017 - 17:30

Znamy ich plan – chcą obalić polski rząd! W nowym numerze tygodnika "wSieci". "Bitwa o sądy, czyli bitwa o wszystko"

opublikowano:

wczoraj · aktualizacja: 3 godziny temu7cfdf767a1fe4f7f9c7373cd1b6fbe76.jpeg
 
 
 
 

W najnowszym wydaniu tygodnika „wSieci” bitwa o sądy, czyli bitwa o wszystko. Czy czeka nas kolejna próba obalenia rządu? Czy opozycja szykuje pucz? Publicyści tygodnika komentują istotę zmian w sądownictwie, które próbuje przeprowadzić partia rządząca oraz histerię totalnej opozycji i prawniczego establishmentu.

REKLAMA

Fatalne i antydemokratyczne nie jest reformowanie sądownictwa, lecz chronienie go przed reformami likwidującymi patologie – pisze Stanisław Janecki w artykule „Bunt nadzwyczajnej kasty”. Publicysta komentuje reformę sadownictwa i istotę tak zdecydowanego sprzeciwu opozycji. Jasno określa, jakim grupom zależy na zachowaniu starego systemu sądowniczego: Te grupy stworzyły prawniczy establishment, który w ogromnej większości okazał się zahibernowaną PRL. I wbrew art. 10 pkt 1 konstytucji sam się ustawił w roli pierwszej władzy, a nie jednej z trzech, wzajemnie się równoważących. Samozwańcza pierwsza władza okazała się przy tym jedyną niezdekomunizowaną (w szerokim sensie). Zapewne dlatego władza sądownicza (ściślej jej establishment) w III RP tak łatwo weszła w rolę obrońcy status quo i staro-nowego porządku, obrońcy uprzywilejowanych i silnych, mającego za nic sprawiedliwość dla słabych i dla zwykłych Polaków

— tłumaczy Janecki.

Temat walki o sądownictwo podejmuje również w nowym numerze „wSieci” Marzena Nykiel. W artykule „Opozycja grozi puczem”, pisze m.in.:

Wymiar sprawiedliwości jako ostatni bastion III RP trzyma się mocno. Sędziowska kasta przekonana o własnej nadzwyczajności i bezkarności stawia zdecydowany opór. Ma silne wsparcie totalnej opozycji, straszącej swoich zwolenników wizjami totalitaryzmu. Platforma Obywatelska nawołuje Polaków do obywatelskiego buntu. Reformę sądownictwa nazywa „lipcowym zamachem stanu” i grozi puczem. „Zrobimy wszystko, by zablokować program legislacyjny tej ustawy tu, w Sejmie, także aktywnościami zewnętrznymi” – zapowiada Grzegorz Schetyna. Popierają go ci, którzy czerpali korzyści z prokuratorsko-sądowych patologii. Partia, która przez osiem lat swoich rządów przymykała oko na dysfunkcje wymiaru sprawiedliwości, walczy dziś o utrzymanie status quo. Nierozliczeni aferzyści, sparaliżowani lękiem przed sprawiedliwością, atakują rząd. Gotowi są na każdy krok

— wyjaśnia Nykiel.

Z kolei Krzysztof Wołodźko w artykule „Stolica kraju, stolica »repry«” komentuje sprawę warszawskiej reprywatyzacji. Na podstawie ustaleń komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji kierowanej przez Patryka Jakiego wyraźnie stwierdza, że cały proceder trwał nie tylko za wiedzą prezydent Warszawy, ale także pod jej nadzorem.

Z wypowiedzi świadków jasno wynika, że pani prezydent Warszawy rozpędziła machinę „repry” do niebotycznych rozmiarów i sprawnie nadzorowała ruch w tym specyficznym biznesie: odgórne i regularne kontrole niższych rangą urzędników, bezpośredni nadzór nad Biurem Gospodarki Nieruchomościami i jego najwyższymi rangą urzędnikami, wgląd w akta reprywatyzacyjnych spraw, łącznie z materiałami dotyczącymi ul. Noakowskiego 16, czyli adresu, który przejął mąż Hanny Gronkiewicz-Waltz. Dodajmy do tego wymóg wydawania 300 decyzji reprywatyzacyjnych rocznie – kombinat ds. przewłaszczenia pracował pełną parą

— zauważa dziennikarz.

W nowym numerze „wSieci” także o niedawnej wizycie Donalda Tumpa w Polsce. Tym razem Dorota Łosiewicz w artykule „Bliskie spotkania pierwszych dam” zdradza kulisy spotkania Agaty Kornhauser-Dudy z Melanią Trump :

Polska pierwsza dama zaprosiła amerykańską na spotkanie w Belwederze. Pani Trump ujęła wszystkich niezwykłą punktualnością, ponieważ na umówione spotkanie nie spóźniła się nawet minuty. W Sali Pompejańskiej pierwsze damy mogły spokojnie porozmawiać w cztery oczy. To spotkanie trwało aż 40 minut. Rozmawiały oczywiście po angielsku, a podczas spotkania raczyły się wyborną szarlotką, którą prezydentowa Trump bardzo chwaliła. […] – Pani Trump sprawiała wrażenie bardzo delikatnej, ale też nieco wycofanej i przestraszonej swoją rolą. To pewnie dlatego, że miała wystąpić przed mężem na placu Krasińskich – relacjonuje jedna z osób zaangażowanych w przygotowanie wizyty. – Nie ma jednak wątpliwości, że pierwsze damy poczuły tzw. chemię i dobrze się czuły w swoim towarzystwie – słyszę

— pisze autorka tekstu w tygodniku „wSieci”.

Lasy Państwowe, organizacje ekologiczne, UNESCO… Kto ma rację i czy Puszcza Białowieska rzeczywiście jest zagrożona?

— pyta Przemysław Barszcz w artykule „Uratować Puszczę Białowieską”.

Zauważa, że krytyka, jaką podejmuje opozycja totalna wobec działań rządu, wkracza w rejony, w których nigdy wcześniej nie było sporu między Polakami:

Najgłębsze od dziesięcioleci pęknięcie polskiego społeczeństwa zaczyna uskokiem tektonicznym wdzierać się do lasów. Niszczycielska moc konfliktu demolującego naszą ojczyznę przenosi się na obszary, na których najmniej można by się go spodziewać. Konflikt zaczyna zagrażać przyrodzie

— pisze autor.

W nowym wydaniu „wSieci” także specjalny dodatek Instytutu Pamięci Narodowej poświęcony ofiarom Obławy Augustowskiej. Ponadto komentarze bieżących wydarzeń pióra Andrzeja Zybertowicza, Wiktora Świetlika, Roberta Mazurka, Aleksandra Nalaskowskiego, Krystyny Grzybowskiej, Jerzego Jachowicza, Piotra Skwiecińskiego, Andrzeja Rafała Potockiego, Krzysztofa Feusette, Marty Kaczyńskiej czy Bronisława Wildsteina.

 

Więcej artykułów w nowym numerze tygodnika „wSieci” w sprzedaży od 17 lipcabr., także w formie e-wydania –szczegóły na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

 

https://wpolityce.pl...itwa-o-wszystko

 

 

NASZ WYWIAD. Joachim Brudziński: "Można zapytać, czy wzorem Targowicy, pan Petru wystosował ten list również do Putina?"

opublikowano:

2 godziny temu · aktualizacja: 2 godziny temubecd3d385dcb4c3989fe1c36b65ed750.pngautor: YT/Onet.tv
 
 
 
 

Wszystko naprawiamy i realizujemy zgodnie z programem, z którym szliśmy do wyborów. Wygraliśmy, więc to znaczy, że Polacy oczekują realizacji naszych zapowiedzi. Obecna opozycja ze zdumieniem stwierdziła, że mamy zamiar realizować nasz program i stąd biorą się apele do „wszystkich świętych” z zagranicy, od którego rozpoczęliśmy naszą rozmowę. Dlatego Schetyna z Neumannem chcą wywoływać burdy, a Kasprzak z Frasyniukiem próbują przejąć pałeczkę ludzi zarządzających emocjami tych, którzy są niezadowoleni

 

— mówi wiceprezes PiS, wicemarszałek Sejmu i poseł PiS Joachim Brudziński w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

 

wPolityce.pl: Ryszard Petru poinformował w sobotę w Koszalinie, że napisał list do „przyjaciół na całym świecie” z prośbą o przyjazd do Polski w dniach 18-20 lipca, na ostatnie przed wakacjami posiedzenia Sejmu. Prośbę skierował m.in. do przewodniczącego Komisji Weneckiej Gianniego Buquicchio, szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckera, jego zastępcy Fransa Timmermansa, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego, sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa. Co pan o tym sądzi?

 

Joachim Brudziński: Można zapytać, czy wzorem Targowicy pan Petru wystosował ten list również do Putina? Kiedyś pisano do dworu carskiego, pruskiego czy austriackiego wzywając na pomoc obce mocarstwa.

Pan Petru podjął się próby licytowania się z panem Kasprzakiem, z panem Hartmanem i z panem Kijowskim. Dołączył do wyścigu o pozbawione jakiejkolwiek racjonalności działania. Dołączyli do niego również Schetyna z Neumannem zapowiadając karanie posłów, którzy będą głosowali nie tak, jak tego oczekiwali.

Polacy, którzy chcieliby wyjechać na wakacje albo spokojnie przeżyć najbliższe tygodnie z dużym rozbawieniem obserwują, co totalna opozycja zaczyna wyrabiać. Skala eskalacji tych działań jest zupełnie irracjonalna i oderwana od rzeczywistości.

Zastanawiam się też dlaczego tylko do tych polityków pan Petru skierował swój list. Jest jeszcze prezydent Robert Mugabe w Zimbabwe, jest wielu polityków do których lider Nowoczesnej mógł wystosować swój list. Onegdaj pan prezydent Komorowski zastanawiał się, co prasa na Jamajce napisze o sytuacji w Polsce, więc może pan Petru skorzysta z tej podpowiedzi i zaapeluje do przedstawicieli mediów na Jamajce, żeby przyjechali i przyglądali się temu, co się w Polsce dzieje.

 

Opozycja protestuje, przekonuje, że należy bronić demokracji.

 

Demonstracje i manifestacje są czymś normalnym i oczywistym w demokratycznym państwie. Jeżeli chcą protestować, niech to robią, ale pod jednym warunkiem – niech to będzie zgodne z obowiązującym prawem, bez zapowiedzi łamania tego prawa.

 

A takie zapowiedzi się pojawiły.

 

Jeżeli ktoś zapowiada działania niezgodne z prawem, musi się liczyć, że prawo będzie bezwzględnie i konsekwentnie egzekwowane. Na to wszystko co się dzieje w ostatnich dniach patrzę przez pryzmat dwóch listów.

 

Jakich?

 

Pierwszy to list pana Kasprzaka opublikowany na profilu Obywatele RP, w którym daje do zrozumienia, że opozycja ze Schetyną i Petru przyjęła postawę „lelum-polelum”. Stwierdza w nim, że opozycja po kontrmiesięcznicy jest już im niepotrzebna. Proszę zwrócić uwagę, że nie oddano mikrofonu czołowym politykom opozycji, którzy pojawili się pod kolumną Zygmunta. Drugi list został napisany przez wiodącego w comiesięcznych karczemnych awanturach, szczególnie pod Wawelem Jana Hartmana. Żali się, że Kasprzak nie oddał mikrofonu politykom, że Frasyniuk poprowadził ich pod Grób Nieznanego Żołnierza, a potem poszedł do hotelu Victoria. To wszystko pokazało Schetynie i Petru, że emocje społeczne wymykają się spod ich kontroli i rząd dusz ludzi protestujących przeciwko PiS nie należy już do nich. Stąd takie nagłe zaostrzenie i licytowanie się Schetyny i Petru. Szkoda tylko, ze dzieje się to kosztem interesu i wizerunku Polski, bo Petru próbuje tym listem wzywać znowu na pomoc Timmermansa czy Junckera. Schetyna z Neumannem zaczynają licytować się w zapowiedziach burd i awantur, próbując przykryć Kasprzaka. Można by powiedzieć panu Neumannowi, że ludzki z niego pan, bo zapowiada tylko konsekwencje karne wobec polityków PiS, a przecież mógłby zapowiedzieć, że ich baseballem potraktuje. Mówił kiedyś w telewizji, że na nas potrzeba baseballa. Chciałbym zaapelować o spokój i trzymanie nerwów na wodzy do wszystkich, w których krew się gotuje, kiedy słyszą tego typu słowa, kiedy oglądają ten, cytując za Hartmanem cyrk. Pan Hartman w swoim liście pisze, że nie chce być już małpą w cyrku Kasprzaka, natomiast Schetyna z Neumannem próbuje otworzyć swój własny cyrk. Pucz grudniowy był nieudany, mamy do czynienia z próbą lipcowego puczu. Demokracja według Petru, Schetyny i wszystkich, którzy za nimi stoją, polega na tym, że każdy ma prawo do rządzenia pod warunkiem, że nie jest to PiS.

 

PiS zapowiadał już w kampanii wyborczej, że będzie reformował sądownictwo.

 

Wszystko naprawiamy i realizujemy zgodnie z programem, z którym szliśmy do wyborów. Wygraliśmy, więc to znaczy, że Polacy oczekują realizacji naszych zapowiedzi. Obecna opozycja ze zdumieniem stwierdziła, że mamy zamiar realizować nasz program i stąd biorą się apele do „wszystkich świętych” z zagranicy, od którego rozpoczęliśmy naszą rozmowę. Dlatego Schetyna z Neumannem chcą wywoływać burdy, a Kasprzak z Frasyniukiem próbują przejąć pałeczkę ludzi zarządzających emocjami tych, którzy są niezadowoleni.

 

Kasprzak z Frasyniukiem chcą budować swoją siłę polityczną niezależną od PO i Nowoczesnej?

 

Tak. Proszę zwrócić uwagę, że Schetyny nie było na kontrmanifestacji 10 lipca. Mamy licytacje na emocje, bo lider Platformy zdaje sobie sprawę, że jak teraz nie wejdzie do gry i nie podbije stawki, zostanie zmarginalizowany. Szkoda, że to wszystko dzieje się kosztem bezpieczeństwa publicznego, wizerunku Polski w świecie i polskiej demokracji. Mówiłem to już na Krakowskim Przedmieściu po grudniowej blokadzie mównicy sejmowej przez opozycję i powtórzę po raz kolejny – jeżeli ktokolwiek z opozycji myśli, że przestraszymy się zapowiedzi, że Kasprzak będzie dokonywał burd, jeżeli ktoś uważa, że przerazimy się, że Frasyniuk ma być twarzą awantur, czy też uważa, że przestraszymy się zapowiedzi kolejnych awantur w Sejmie ogłaszanych przez Schetynę i Petru, to może się boleśnie rozczarować. Nie mamy zamiaru wycofywać się z tego, co Polakom obiecaliśmy. Obiecaliśmy sanację wymiaru sprawiedliwości i będziemy ją realizować. Jeżeli opozycja nie zgadza się z naszymi propozycjami to niech zgłasza w Sejmie poprawki, niech dyskutują, a w ostateczności niech przekonają Polaków, żeby oddali na nich głos. Wtedy będą mogli realizować własny program. Realizowali je przez ostatnie lata i Polacy im za to podziękowali. PiS nie przestraszy się ani Kasprzaka, ani tym bardziej Kijowskiego czy Schetyny i Petru.

 

Pan Ryszard Petru powiedział na sobotniej konferencji prasowej w Koszalinie, że PiS jest w stanie zbrojnie przeprowadzić ustawę o Sądzie Najwyższym. Jak pan skomentuje te słowa?

 

Panu Petru chyba zaszkodziło grudniowe słońce na Maderze. Byłem wczoraj w Koszalinie i zastanawiam się, co w tym pięknym mieście zaszkodziło panu Petru, że tak bardzo bredzi.

Not. ems.

 

https://wpolityce.pl...putina?strona=1

 

 

 

Koniec z pobłażliwością wobec opozycji? Andrzejewski: „To jeszcze jedna próba obalenia siłą wybranych władz. Temu służy pełne anarchizowanie życia”

opublikowano:

5 godzin temu · aktualizacja: 3 godziny temu07eb8bea46eb4eb48bf256360e4c7aeb.jpegautor: YouTube
 
 
 
 
 
36

To jeszcze jedna próba obalenia siłą wybranych władz. Temu służy pełne anarchizowanie życia. Demokracja i tolerancja, którą przejawiają obecne władze, pokazuje z jednej strony siłę, ale z drugiej domagamy się już reakcji i poniesienia odpowiedzialności za to, co robi opozycja –

— mówił na antenie Radia Maryja mec. Piotr Łukasz Andrzejewski, sędzia Trybunału Stanu.

 

Kto protestuje przeciwko reformie sądownictwa? Zdaniem mec. Andrzejewskiego są to ci ludzie, którzy zostali odsunięci od władzy i nazwali sami siebie opozycją totalną.

— powiedział sędzia Trybunału Stanu.

 

Reforma rodzi opór tych, którzy pretendowali do tego, żeby tylko oni mogli narzucać treść funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Są to ludzie, którzy pełnymi garściami czerpali z funduszy publicznych w sposób – wydaje mi się – dysproporcjonalny w stosunku do charakteru i zakresu pracy

— stwierdził.

 

Tutaj używa się argumentów przeniewierczych, demagogicznych, autorytarnie narzucając oceny, które nie odpowiadają rzeczywistości

Jak podkreślił mec. Andrzejewski, dochodzi do kolejnych prób obalenia siłą wybranych przez naród władz, czemu ma służyć „pełne anarchizowanie życia publicznego”.

 

— zaznaczył sędzia.

 

 

Demokracja i tolerancja, którą przejawiają obecne władze, pokazuje z jednej strony siłę, ale z drugiej domagamy się już reakcji i poniesienia odpowiedzialności za to, co robi opozycja

Mec. Andrzejewski wyjaśnił także, że za władzę sądowniczą nie powinno uważać się prezesów, czy administracją sądową, a istota trójpodziału władzy jest inna.

 

Zakres władzy sądowniczej w zakresie tego, jak ona ma funkcjonować – w jakich strukturach, z jakim porządkiem administracyjnym, a także w zakresie jakich procedur – podlega, w myśl konstytucji, władzy ustawodawczej

— podkreślił.

ak/Radio Maryja

 

https://wpolityce.pl...hizowanie-zycia


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1478 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 lipiec 2017 - 17:35

Ostatni bastion komuny pada w Polsce! A na ulicach niedobitki po PZPR protestują!
  •  
  •  
  •  
Sebastian Moryń20:40 15 lipca 2017
dse_2.jpg
     
Koniec komuny w Polsce zbliża się wielkimi krokami. Sądy w Polsce wreszcie będą wolne od tych, którzy za czasów komuny ścigali i wsadzali do więzień ludzi opozycji, ludzi kościoła. Dziś za rządów PiS komuna zostaje całkowicie zmieciona z polskiej przestrzeni publicznej. A na ulicach ... niedobitki komuny, wyją!
Play
PlaySeek    00:00Current time03:04Toggle MuteVolume  Toggle

 

 

http://telewizjarepu...tuja,51316.html

 

 

piotr-andrzejewski1-600x321.jpg
[TYLKO U NAS] P. Ł. ANDRZEJEWSKI: REFORMY SĄDOWNICTWA NIE CHCĄ CI, KTÓRZY CZERPALI Z GARŚCIAMI Z UKŁADÓW 15 lipca 2017 16:37/w Informacje, Polecamy, Polska 
Radio Maryja

Reforma rodzi opór tych, którzy pretendowali do tego, żeby tylko oni mogli narzucać treść funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Są to ludzie, którzy pełnymi garściami czerpali z funduszy publicznych – powiedział w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Piotr Łukasz Andrzejewski, sędzia Trybunału Stanu.

Mec. Andrzejewski podkreślił, że przeciwko reformie sądownictwa są ci, którzy zostali odsunięci od władzy i postawili się w roli opozycji totalnej.

– Reforma rodzi opór tych, którzy pretendowali do tego, żeby tylko oni mogli narzucać treść funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Są to ludzie, którzy pełnymi garściami czerpali z funduszy publicznych w sposób – wydaje mi się – dysproporcjonalny w stosunku do charakteru i zakresu pracy –powiedział gość „Aktualności dnia”.

– Tutaj używa się argumentów przeniewierczych, demagogicznych, autorytarnie narzucając oceny, które nie odpowiadają rzeczywistości – dodał.

Obecna władza nie reaguje gwałtownie na próby wprowadzenia anarchii. Coraz częściej słychać jednak głosy, że wobec totalnej opozycji powinny zostać wyciągnięte konsekwencje.

– To jeszcze jedna próba obalenia siłą wybranych władz. Temu służy pełne anarchizowanie życia. Demokracja i tolerancja, którą przejawiają obecne władze, pokazuje z jednej strony siłę, ale z drugiej domagamy się już reakcji i poniesienia odpowiedzialności za to, co robi opozycja – zaznaczył sędzia.

Piotr Łukasz Andrzejewski wyjaśnił, na czym polega trójpodział władzy w kontekście sądownictwa.

– Władza sądownicza to nie jest administracja sądami, to nie są kodeksy i procedury, bo od tego jest władza ustawodawcza. Mylnie uważamy za władzę sądowniczą jednocześnie prezesów oraz tych, którzy administrują budynkami sądowymi. Zakres władzy sądowniczej w zakresie tego, jak ona ma funkcjonować – w jakich strukturach, z jakim porządkiem administracyjnym, a także w zakresie jakich procedur – podlega, w myśl konstytucji, władzy ustawodawczej – powiedział.

Jednym z najważniejszych rozwiązań tej reformy jest propozycja powołania Izby Dyscyplinarnej – wskazał sędzia Trybunału Stanu.

– Ja postuluję o to od kilku lat. Chciałbym, żeby postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów, prokuratorów, adwokatów, notariuszy toczyło się w drugiej instancji. Poza tymi środowiskami oczywiście powinno toczyć się w Sądzie Najwyższym. Tam trzeba dobrać sędziów na szczególnych zasadach, o czym ma decydować władza ustawodawcza, o czym mówi konstytucja – zaznaczył Piotr Łukasz Andrzejewski.

Całość programu „Rozmowy niedokończone” z udziałem mec. Piotra Łukasza Andrzejewskiego można odsłuchać [tutaj].

http://www.radiomary...sciami-ukladow/


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1479 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 lipiec 2017 - 17:45

19990302_1657853477582929_90317764028319

 

 

kasta nie zlustrowana z nominacji PZPR i Moskwy...

 

Krzysztof Cugowski: PiS musiało zrobić reformę sądownictwa, od PRL nic się w systemie nie zmieniło
Opublikowano dnia 14.07.2017 20:29
 
- PiS musiało zrobić reformę sądownictwa, od PRL nic się w systemie nie zmieniło - powiedział w programie "Piaskiem po oczach" TVN24 były senator i wokalista legendarnej Budki Suflera, Krzysztof Cugowski.

zrzut ekranu - Youtube.com

W latach 2005-2007 Cugowski był senatorem z Lublina. Do izby wyższej parlamentu dostał się z listy Prawa i Sprawiedliwości, ale nie kandydował w kolejnych wyborach. Swoją decyzję tłumaczył tym, że "zraził się do polityki".

 

Krzysztof Cugowski w Piaskiem po oczach: PiS musiało zrobić reformę sądownictwa, od PRL nic się w systemie nie zmieniło.

 

 

Krzysztof Cugowski w Piaskiem po oczach: w niektórych aspektach nadal popieram Prawo i Sprawiedliwość

 

Krzysztof Cugowski w Piaskiem po oczach: uważam, że powinno się przyjąć ze 100 uchodźców i mieć to z głowy.

 

Krzysztof Cugowski w Piaskiem po oczach: festiwal w Opolu został wykorzystany politycznie w sposób absurdalny.

 

 

Krzysztof Cugowski w Piaskiem po oczach: Śpiewanie wychodzi mi lepiej niż uprawianie polityki.

/ Źródło: Twitter.com

http://www.tysol.pl/...ie-nie-zmienilo

 


 


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1480 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 16 lipiec 2017 - 18:07

No akurat zwolennicy Sowietskowo Sojuza to walczyli z tymi co niesli na sztandarach "Bóg - Honor - Ojczyzna".  Toteż nie dziwota, że i dzisiajszy ich stosunek się nie zmienił...

 
Polub stronę · 3 godz. · Edytowany · 
 
 
To pomnik Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego, który na demonstracji KOD i tzw. ObywateliRP robi za siedzisko. Pod dupami mają napis "Bóg, Honor, Ojczyzna". Szacunek.

 

20139936_1943958689151938_37274666661114

 

 

 

Uderzające i symboliczne zdjęcie! "Obrońcy demokracji" znieważyli pomnik Polskiego Państwa Podziemnego

opublikowano:

za godzinę · aktualizacja: za 2 godzinyf8fc689bd5754ce49a37bf7b4fd89213.jpegautor: wPolityce.pl
 
 
 
 

Totalna opozycja i awanturnicy spod znaku Obywatele RP i KOD protestowali przed Sejmem. Manifestanci chcą przeciwstawić się przeprowadzeniu reformy sądownictwa.

REKLAMA

CZYTAJ WIĘCEJ: Opozycja totalna protestuje przed Sejmem. Schetyna w rewolucyjnym amoku: „Rozpoczął się wielki bój i musimy być razem!”. RELACJA

Reporter portalu wPolityce.pl uchwycił uczestników manifestacji, którzy siedzą i jedzą na Pomniku Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego przy ul. Wiejskiej w Warszawie.

 

autor: wPolityce.pl

Internauci także zwrócili uwagę na tę haniebną postawę KODziarzy.

Wstyd! Pomnik upamiętniający żołnierzy podziemia, którzy walczyli z niemieckim i sowieckim okupantem to nie miejsce służące do siedzenia i spożywania posiłków.

ems

https://wpolityce.pl...twa-podziemnego

 

 

 

Nowoczesna pisze do europejskich polityków. Czarnecki: "To nie list, to donos na Polskę. Jako historyk mogę to porównać z Targowicą". NASZ WYWIAD

opublikowano:

godzinę temu · aktualizacja: godzinę temu5942f0ca7b664b768cf0921e0aaf65aa.jpegautor: wPolityce.pl
 
 
 
 

Komisja Europejska nie była w stanie wydać oświadczenia na ten temat, bo jej przedstawiciele rozjechali się na wakacje. Dla Brukseli wakacje to rzecz święta. Ale nie można wykluczyć, że jakiś europarlamentarzysta czy przedstawiciel Komisji Europejskiej przyjedzie do Polski, jednak będzie to miało takie znaczenie, jakie ma zeszłoroczny śnieg

 

— powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, europoseł PiS.

 

CZYTAJ WIĘCEJ: Nowoczesna znowu nadaje na Polskę! Petru pisze list do europejskich polityków i próbuje ściągnąć ich do Sejmu. Kogo prosi o bratnią pomoc?

 

wPolityce.pl: Ryszard Petru pisze list do europejskich polityków i wzywa ich do przyjazdu do Polski na najbliższe posiedzenie do Sejmu. Jak pan ocenia takie działanie?

 

Ryszard Czarnecki: To nie list, to donos na Polskę. Jako historyk mogę to porównać z Targowicą, ze słaniem przez różnych możnych w Polsce uniżonych próśb do obcych tronów, aby interweniowali, bo w Polsce rzekomo jest zagrożona wolność. Mamy do czynienia z powtórką z historii. Lider Nowoczesnej nawiązuje do konfederacji targowickiej, ale także innych prób z historii Polski, kiedy wzywano ościenne potęgi do interwencji w naszym kraju, kiedy na tron wstąpił król, który nie podobał się możnowładcom. Wpisuje się w nurt zdradzieckiej historii, w nurt zdrady narodowej. Opozycja nie ma żadnego pomysłu na Polskę, ma natomiast pomysł jak uruchomić presję międzynarodową na nasz kraj.

 

Nie bardzo rozumiem, czemu pan Petru te wszystkie osoby do Polski, przecież posiedzenie Sejmu można oglądać przez internet.

 

Panu Petru chodzi o awanturę, o pokazanie, że nasz rząd jest rzekomo izolowany. A przecież przyjechał do Polski z pierwszą wizytą bilateralną w Europie prezydent Donald Trump. W Belgii i we Włoszech pojawił się w związku ze szczytem NATO i szczytem G7. Jutro Polskę odwiedzi książę Wiliam i księżna Kate. Przekornie mówiąc, dowodem na naszą izolację jest również wybór Polski na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ, co w ostatnich trzydziestu latach nie udało się Węgrom, Czechom, Słowacji, Słowenii, Włochom, ani Grecji. Nie ma międzynarodowej izolacji Polski, wręcz przeciwnie, nasz kraj zyskuje na znaczeniu. Ale pan Petru i tak dalej będzie opowiadał bajki Polakom, że zaraz nas ukarzą np. sankcjami międzynarodowymi. To taka trochę nieświeża narracja, ale widocznie tak krawiec kraje, jak mu materii staje.

 

Internauci błyskawicznie zareagowali na tzw. lipcowy zamach opozycji.

 

Jeżeli myślę o internautach to przychodzą mi na myśl słowa „vox populi, vox Dei” („głos ludu, głosem Boga”). Rzeczywiście są bezlitośni w wykpiwaniu obłudy, hipokryzji, a także braku merytorycznych podstaw do funkcjonowania. Obawiam się, że totalna opozycja nie cofnie się przed niczym, nawet przed rozlewem krwi. Marzą, żeby były jakieś ofiary, bo byłoby to dla nich polityczne paliwo, więc robią wszystko, żeby Polskę podpalić.

Czyli ulica i zagranica?

To są ich dwa koła ratunkowe. Zagranica to jest właśnie pan Petru, ulica – pan Schetyna. Czasem się zmieniają swoimi rolami, ale niestety grają Polską i nie mają w tym żadnych zahamowań, ani skrupułów. Trzeba się przygotować na to, że nie będzie to spór na argumenty, opozycja nie będzie chciała użyć siły argumentów, ale argumentu siły demonstrantów, którzy się wdzierają do Sejmu.

Czy adresatom listu Nowoczesnej, np. przedstawicielom Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego będzie chciało się przyjechać do Polski w wakacje i obserwować obrady parlamentu?

Komisja Europejska nie była w stanie wydać oświadczenia na ten temat, bo jej przedstawiciele rozjechali się na wakacje. Dla Brukseli wakacje to rzecz święta. Ale nie można wykluczyć, że jakiś europarlamentarzysta czy przedstawiciel Komisji Europejskiej przyjedzie do Polski, jednak będzie to miało takie znaczenie, jakie ma zeszłoroczny śnieg.

Not. ems.

 

https://wpolityce.pl...wywiad?strona=2


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1481 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 17 lipiec 2017 - 09:06

Déjà vu Millera: „Jak patrzyłem na tę trybunę, na której zgromadzili się liderzy protestów, to przypominało mi to grupę rekonstrukcyjną UW".

 

 

opublikowano: 33 minuty temu

 

   

bff5d1a0505f4ed5beac6fbe6d6b49bf.jpeg

 


Jak patrzyłem na tę trybunę, na której zgromadzili się liderzy protestów, to przypominało mi to grupę rekonstrukcyjną Unii Wolności. Łącznie z byłym szefem tej partii - Leszkiem Balcerowiczem

— powiedział na antenie TVN24 Leszek Miller, były lider SLD.

 

https://wpolityce.pl...onstrukcyjna-uw

 

Same eskimosy.



#1482 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 18 lipiec 2017 - 21:37

20108414_1597403403644456_29024095582349

 

CAŁA SALA ZAMILKŁA Zbigniew Ziobro perfekcyjnie WYPUNKTOWAŁ TOTALNĄ OPOZYCJĘ!

 

 

 

To co zaproponował rząd polski ws. KRS to standard europejski. Niech totalna opozycja zamilknie!
dd_13.jpg
  niezalenzna.pl
Echem po polskich i europejskich mediach odbija się nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Od teraz to Sejm będzie wskazywał nowych członków KRS, a 15 dotychczasowych członków Rady ma mieć wygaszone mandaty. A jak jest np. w Niemczech?

 

Obecnie w Europie Niemcy mają jedne z najbardziej upolitycznionych sądów! Tak, tak. Najważniejsi sędziowie wybierani są przez 32-osobową komisję rekrutacyjną, połowa do członkowie Bundestagu, a druga to ministrowie sprawiedliwości landów. Z kolei, jak podaje onet.pl, bardziej wyważony jest system francuski, nawet jednak tam aż 5 z 12 członków jest politykami lub są nominowani przez nich.

 

Dania posiada niezależną Radę ds. Powołań Sędziowskich, jednak każdy jej członek powoływany jest przez ministra sprawiedliwości, podobnie jest w Hiszpanii, która ma niezależną Komisję Wyborczą, a to znaczy, że jej szefa wybierają sędziowie, a pozostałych 20 członków - parlament.

 

Patrząc na to jak wygląda sprawa w Europie, Polski rząd przygotował reformę KRS na modłę europejską. Plus zadał ostateczny cios klice sędziowskiej, która opanowana została przez resortowe dzieci. To milowy krok w naprawie państwa polskiego! Niech więc opozycja totalna zamilknie! 

sm

http://m.telewizjare...knie,51318.html


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1483 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 18 lipiec 2017 - 22:13

pjimage-20-30-1024x576.jpg

,,Zamach lipcowy”. Ten tweet wywołał burzę. Internauci pytają: czy Soros sponsoruje protesty w Polsce [FOTO]
Opublikowane 2017/07/17  w Wiadomości z Polski
 

George Soros, podejrzewany o sponsorowanie tzw. ,,kolorowych rewolucji” w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, jest założycielem działającej w Polsce Fundacji Batorego. Mimo że przedstawia się jako niezależna i niedochodowa organizacja, wzięła aktywny udział w proteście opozycji.

 

Dziękujemy wszystkim, którzy wspólnie z nami na wczorajszym #ŁańcuchŚwiatła protestowali w obronie Konstytucji i niezawisłości sądów

– napisała organizacja na oficjalnym profilu.

fs.jpg

Tak jednoznaczna deklaracja polityczna musi dziwić. Prof. Stanisław Żerko pytał:

Fundacja Batorego zajmuje się teraz organizowaniem ulicznych demonstracji?

fb2.jpg

gr.jpg

Witold Repetowicz dodał:

Dobrze że nie przerzutem nielegalnych imigrantów jak pokrewne jej fundacje znanego „filantropo”-spekulanta. Jeszcze.

 

fs2.jpg

Więcej o tym procederze pisaliśmy TUTAJ

Mimo że w Niemczech pięciu sędziów sądów najwyższych instancji wybierają politycy, to Fundacja zatroskana jest właśnie o demokrację w Polsce, nazywając ostatnie posunięcia ,,zamachem lipcowym”.

fs3.jpg

Tymczasem internauci nie dowierzają Fundacji – oto lista najpopularniejszych komentarzy pod postem.

fss4.jpgfs5.jpg

Nie od dziś wiadomo, że Soros mocno kibicuje opozycji, co sam przyznawał choćby w poniższym wywiadzie:

http://niezlomni.com...t=postfitya862b


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1484 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 18 lipiec 2017 - 22:36

19894869_1596217223763074_12952922131724

20031654_220748301782753_193243169053531


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1485 Rumian

Rumian

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 19 lipiec 2017 - 07:03

Walić Sorosa i fundację Batorego. 

 

ALe to co robi PIS to wielkie zło. Pseudoreforma łamiąca sędziom kręgosłupy, uzależniająca ich od ministra sprawiedliwości, którym jest nieuk. W zasadzie robi to co było w PRL. DObrze że Prezydent ich przystopował. Mają czelność mówić o komunie Ci którzy otaczają się byłymi funkcjonariuszami PRL jak Piotrowicz. 

A wsytąpienie Ziobry było niemerytoryczne. Emocjonalne ale nie zawierające żadnych argumentów.

 

Jarosław to już w ogóle chory z nienawiści człowiek. 



#1486 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 19 lipiec 2017 - 09:58

PASZKWILE NA POLSKĘ - WYBORCY PIS ŁAJDACY - POLSKA TO LADACZNICA

 

PASZKWILE NA POLSKĘ

 

OHYDNE PORÓWNANIA MICHNIKA - POLSKA TO LADACZNICA

NIKCZEMNOŚCI I BREDNIE WYPISUJE MICHNIK W ŻYDOWSKIEJ GAZECIE

ADAM MICHNIK STRAŻNIK UKŁADU  NAJWIĘKSZY POLSKI FASZYSTA

Ohydne porównanie Michnika: Polska jak ladacznica, wyborcy PiS – łajdacy

 

Jak daleko można się posunąć, by zaatakować rząd Prawa i Sprawiedliwości? Nowe granice wyznaczył właśnie Adam Michnik. Redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” w wywiadzie dla portalu wp.pl, nie tylko po raz kolejny atakuje Jarosława Kaczyńskiego, ale atakuje również Polaków, którzy wybierając PiS okazali się... łajdakami.

 

http://www.fronda.pl...nica,46719.html



#1487 antyUE

antyUE

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 462 postów

Napisano 19 lipiec 2017 - 09:58

Walić Sorosa i fundację Batorego. 

 

ALe to co robi PIS to wielkie zło. Pseudoreforma łamiąca sędziom kręgosłupy, uzależniająca ich od ministra sprawiedliwości, którym jest nieuk. W zasadzie robi to co było w PRL. DObrze że Prezydent ich przystopował. Mają czelność mówić o komunie Ci którzy otaczają się byłymi funkcjonariuszami PRL jak Piotrowicz. 

A wsytąpienie Ziobry było niemerytoryczne. Emocjonalne ale nie zawierające żadnych argumentów.

 

Jarosław to już w ogóle chory z nienawiści człowiek. 

 Rumian większości prawnikom połamać kręgosłupy to mało. Najlepiej na bruk i zniszczyć im życie tak jak oni robią to często ludziom tylko dlatego, że dostali takie zlecenie, czy po prostu mają taką potrzebę, bądź bezkarne widzimisię. Wiem, że PiS za dużo w tym nie zrobi i będzie wobec was łagodny. Co do PRL i Komuny , to może coś wspomnisz o towarzyszach , którzy aktywnie bronią układu, a nie tak jednostronnie. Prześledź proszę życiorysy rodzin sędziowskich , prawniczych do lat 40 minimum wstecz. Ilu normalnych uczciwych ludzi dostało się do prawniczych korporacji i osiągnęło sukces prowadząc uczciwą działalność. Tylko nie pisz, że nie ważne, kto skąd przychodzi. Bo z dobrym to oni tutaj nie przyszli. A co zależności , to sędziowie powinni być zależni od Narodu, a nie od pseudo-konstytucji, szczególnie tej PRL - Bis, ministra, czy wszelkiego rodzaju wsobnych klik prawniczych dla niepoznaki ubranych w instytucjonalne brzmienie. Zawsze powinna być możliwość każdego sędziego do utrącenia ze stanowiska włącznie z konsekwencjami pozbawienia wykonywania zawodu , np. poprzez referendum. Kradzież , oszustwo, mataczenie i inne przewinienia nie godne sędziego/ prawnika winny wyłączać takiego delikwenta z automatu. Prawo wobec prawników , powinno być bardziej ostre i wymagające niż wobec zwykłego obywatela nie prawnika. I nie powtarzaj sloganów z TVN. Nie znam Jarosława i nie mogę nic takiego powiedzieć. A Niesiołowskim, Frasyniuku, Budce natomiast więcej.


  • fantom (ista) lubi to

#1488 cano

cano

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 133 postów

Napisano 19 lipiec 2017 - 13:53

Walić Sorosa i fundację Batorego. 

 

ALe to co robi PIS to wielkie zło. Pseudoreforma łamiąca sędziom kręgosłupy, uzależniająca ich od ministra sprawiedliwości, którym jest nieuk. W zasadzie robi to co było w PRL. DObrze że Prezydent ich przystopował. Mają czelność mówić o komunie Ci którzy otaczają się byłymi funkcjonariuszami PRL jak Piotrowicz. 

A wsytąpienie Ziobry było niemerytoryczne. Emocjonalne ale nie zawierające żadnych argumentów.

 

Jarosław to już w ogóle chory z nienawiści człowiek. 

Rumian o jakim łamaniu kręgosłupów sędziów ty piszesz. Polska palestra to kasta najgorszego sortu nie posiadająca kręgosłupa moralności i etyki. Oszczędności rządu PIS z tytułu uszczelnienia WAT ,ukrócenia przemytu paliw, oraz walka z karuzelami watoskimi wyniosły około czterdzieści miliardów zł. Kwota ta to minimalna kwota którą należy obciążyć poprzedni rząd PO,PSL za celowe przyzwolenie na rozkradanie państwa . Premierzy poprzedniego rządu Tusk ,Kopacz oraz ministrowie sprawiedliwości , finansów ,przemysłu i wielu innych, winni zostać skazani na wieloletnie kary więzienia.A chorzy z nienawiści  to ludzie opozycji którym rządy PIS zabierały czterdzieści miliardów złotych złodziejskich dochodów.



#1489 Rumian

Rumian

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 19 lipiec 2017 - 15:09

Rumian o jakim łamaniu kręgosłupów sędziów ty piszesz. Polska palestra to kasta najgorszego sortu nie posiadająca kręgosłupa moralności i etyki. Oszczędności rządu PIS z tytułu uszczelnienia WAT ,ukrócenia przemytu paliw, oraz walka z karuzelami watoskimi wyniosły około czterdzieści miliardów zł. Kwota ta to minimalna kwota którą należy obciążyć poprzedni rząd PO,PSL za celowe przyzwolenie na rozkradanie państwa . Premierzy poprzedniego rządu Tusk ,Kopacz oraz ministrowie sprawiedliwości , finansów ,przemysłu i wielu innych, winni zostać skazani na wieloletnie kary więzienia.A chorzy z nienawiści  to ludzie opozycji którym rządy PIS zabierały czterdzieści miliardów złotych złodziejskich dochodów.

 

Słowo palestra odnosi się do adwokatów nie do sędziów. Ja jestem członkiem palestry i nie sądzę bym był częsią kasty najgorszego sortu. 

 

Nie neguje sukcesów rządu na polu VAT. 

 

Neguję natomiast zgodność z prawem poczynań rządu w sprawach sądów. Nie mów proszę, że bronię sędziów bo to moja klika. Mam wiele do zarzucenia sędziom, sam spotkałem się z lekceważeniem ( choćby dzisiaj) , z głupotą, nieuctwem. Ale uzależnienie sędziów od politykiów - ministra sprawiedliwości nie jest odpowiedzią na te problemy. Tak to nie działa. 

 

@ antyUE/

 

 

Chcesz niszczyć ludziom życie? Ja w tym tygodniu dwa razy od klientów usłyszałem, że jestem cudownym człowiekiem bo im pomogłem. 

A dlaczego nie większości kasjerom, budowlańcom, rolnikom, itd. Więcej przykrości w życiu doświadczyłem od tych ludzi. Kasjer mnie oszukał, budolaniec też. Można mnożyć przykłady. 

Dostać się do adwokatury czy sądownictwa w dziejszych czasach nie stanowi dla zdolnego człowieka żadnego problemu. Powtarzasz legendy dotyczące mitycznego zamknięcia zawodów prawniczych, klik, korporacji itd.

 

 

Zarówno sędziowie jak i adwokaci ale prokuratorzy też odpowiadają za rzeczy, za któe zwykły człowiek nie odpowiada. Wysatrczy, że naruszę etykę a mam postępowanie dyscyplinarne za coś co normalny człowiek uważa za zwykła rzecz i nic nadzwyczajnego. 

 

Pozdrawiam



#1490 cano

cano

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 133 postów

Napisano 19 lipiec 2017 - 16:57

Słowo palestra odnosi się do adwokatów nie do sędziów. Ja jestem członkiem palestry i nie sądzę bym był częsią kasty najgorszego sortu. 

 

Nie neguje sukcesów rządu na polu VAT. 

 

Neguję natomiast zgodność z prawem poczynań rządu w sprawach sądów. Nie mów proszę, że bronię sędziów bo to moja klika. Mam wiele do zarzucenia sędziom, sam spotkałem się z lekceważeniem ( choćby dzisiaj) , z głupotą, nieuctwem. Ale uzależnienie sędziów od politykiów - ministra sprawiedliwości nie jest odpowiedzią na te problemy. Tak to nie działa. 

 

@ antyUE/

 

 

Chcesz niszczyć ludziom życie? Ja w tym tygodniu dwa razy od klientów usłyszałem, że jestem cudownym człowiekiem bo im pomogłem. 

A dlaczego nie większości kasjerom, budowlańcom, rolnikom, itd. Więcej przykrości w życiu doświadczyłem od tych ludzi. Kasjer mnie oszukał, budolaniec też. Można mnożyć przykłady. 

Dostać się do adwokatury czy sądownictwa w dziejszych czasach nie stanowi dla zdolnego człowieka żadnego problemu. Powtarzasz legendy dotyczące mitycznego zamknięcia zawodów prawniczych, klik, korporacji itd.

 

 

Zarówno sędziowie jak i adwokaci ale prokuratorzy też odpowiadają za rzeczy, za któe zwykły człowiek nie odpowiada. Wysatrczy, że naruszę etykę a mam postępowanie dyscyplinarne za coś co normalny człowiek uważa za zwykła rzecz i nic nadzwyczajnego. 

 

Pozdrawiam

Przykro mi lecz pytam się ciebie co zrobiłeś by koledzy , adwokaci , prawnicy , sędziowie którzy w dużej większości przynajmniej, w Warszawie uczestniczyli w przekrętach reprywatyzacyjnych , karuzelach,watowskich i innych przekrętach nie byli adwokatami , sędziami i radcami prawnymi.Odpowiem ci wspieraliście się nawzajem w bezkarności. W zawodach prawniczych tylko te osoby które nie mają wyżej postawionego  mentora mogą podlegać karą, za etykę lub inne rzeczy a pozostali są bezkarni. Sami się nie oczyścili więc dobra zmiana was oczyści.



#1491 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 19 lipiec 2017 - 18:36

Obłęd! UE chce wykorzystać "talenty" gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów!
 
Dodano: 19.07.2017 [18:26]
 
1500481569166317102555.jpg
 
 

Do 1 listopada 2019 roku przynajmniej 40 proc. zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych w Komisji Europejskiej mają stanowić kobiety. To założenie przyjętej dziś strategii kadrowej Komisji. Na tym inwencja, a raczej obłęd eurokratów się nie kończy: Komisja Europejska chce też "jak najlepszego wykorzystania talentów" lesbijek, gejów, biseksualistów, osób transseksualnych i interseksualnych (LGBTI).

Komisja Europejska podała, że osiągnięcie co najmniej 40 proc. zatrudnienia kobiet na stanowiskach kierowniczych będzie stanowiło cel dla każdego z departamentów. Departamenty, które nie wypełnią swojego celu, mogą zostać poproszone o przyciągnięcie odpowiednich kandydatek. A dokładniej:

"Celem jest stworzenie lepszego miejsca pracy dla wszystkich - w tym kobiet, pracowników niepełnosprawnych, lesbijek, gejów, biseksualistów, osób transseksualnych i interseksualnych (LGBTI) oraz starszych pracowników. Zostaną podjęte konkretne kroki w celu jak najlepszego wykorzystania talentów wszystkich pracowników Komisji"

- podała Komisja Europejska.

 

http://niezalezna.pl...ansseksualistow



#1492 Rumian

Rumian

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 19 lipiec 2017 - 19:17

Przykro mi lecz pytam się ciebie co zrobiłeś by koledzy , adwokaci , prawnicy , sędziowie którzy w dużej większości przynajmniej, w Warszawie uczestniczyli w przekrętach reprywatyzacyjnych , karuzelach,watowskich i innych przekrętach nie byli adwokatami , sędziami i radcami prawnymi.Odpowiem ci wspieraliście się nawzajem w bezkarności. W zawodach prawniczych tylko te osoby które nie mają wyżej postawionego  mentora mogą podlegać karą, za etykę lub inne rzeczy a pozostali są bezkarni. Sami się nie oczyścili więc dobra zmiana was oczyści.

 

A powiedz mi co miałem zrobić skoro dowiedziałem się o nich z mediów. Równie dobrze mógłbym Ciebie zapytać co Ty w tej sprawie zrobiłeś. W Warszawie jest kilka tysięcy adwokatów. Myślisz, że wszyscy się znają. Na pewno nie. Na pewno zaś nie wiedzą co robią inni. 

Jak niby wspierałem ich w bezkarności? 

 

jeśli adwokaci, sędziowie popełniali przestępstwa to niech ich ściagają. Nie mam nic przeciwko. Ale nie można tego robić łamiąc prawo i nie można tym usprawiedliwiać łamania prawa. 

 

Kwestia łamania prawa przez prawników jest o tyle specyficzna, że jesteśmy na świeczniku i każdy błąd jest wyolbrzymiany. Kilka osób popełniło przestępstwa a już wszyscy są źli. Jak z księżmi. 

 

Jeśli chodzi zaś o opinię o sądach to trzeba do tego podchodzić co mówią ludzie z rezerwą. 

W sądach jest zazwyczaj tak, że jeden wygrywa więc drugi przegrywa. Logika tak nakazuje. Zazwyczaj jedna osoba ma rację a druga się myli. Ale wiesz, jeszcze nie miałem klienta ( który przyszedł bym mu napisał apelację) który by powiedział: Przegrałem zasłużenie. Nie miałemracji więc przegrałem. A statystyka winna wsakzywać, że ok. połowa moich klientów powinna tak powiedzieć. 



#1493 antyUE

antyUE

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 462 postów

Napisano 19 lipiec 2017 - 21:24

 

 Rumian, wy prawnicy jesteście jak socjalizm. Tworzycie problemy z którymi potem dzielnie walczycie. Tak samo ,  zagarnęliście dziedzinę życia zwaną prawem, celowo ją gmatwacie, komplikujecie, zawłaszczacie w swoich klikach, nie dopuszczając nikogo z zewnątrz, by potem świecić splendorem jacy to wy wspaniali jesteście.



#1494 cano

cano

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 133 postów

Napisano 19 lipiec 2017 - 21:27

A powiedz mi co miałem zrobić skoro dowiedziałem się o nich z mediów. Równie dobrze mógłbym Ciebie zapytać co Ty w tej sprawie zrobiłeś. W Warszawie jest kilka tysięcy adwokatów. Myślisz, że wszyscy się znają. Na pewno nie. Na pewno zaś nie wiedzą co robią inni. 

Jak niby wspierałem ich w bezkarności? 

 

jeśli adwokaci, sędziowie popełniali przestępstwa to niech ich ściagają. Nie mam nic przeciwko. Ale nie można tego robić łamiąc prawo i nie można tym usprawiedliwiać łamania prawa. 

 

Kwestia łamania prawa przez prawników jest o tyle specyficzna, że jesteśmy na świeczniku i każdy błąd jest wyolbrzymiany. Kilka osób popełniło przestępstwa a już wszyscy są źli. Jak z księżmi. 

 

Jeśli chodzi zaś o opinię o sądach to trzeba do tego podchodzić co mówią ludzie z rezerwą. 

W sądach jest zazwyczaj tak, że jeden wygrywa więc drugi przegrywa. Logika tak nakazuje. Zazwyczaj jedna osoba ma rację a druga się myli. Ale wiesz, jeszcze nie miałem klienta ( który przyszedł bym mu napisał apelację) który by powiedział: Przegrałem zasłużenie. Nie miałemracji więc przegrałem. A statystyka winna wsakzywać, że ok. połowa moich klientów powinna tak powiedzieć. 

Ale to w rękach korporacji prawniczych jest  i była decyzyjność  odnośnie oczyszczania środowiska z osób które nie godne są sprawowania powierzonych funkcji, a jak to funkcjonuje  to społeczeństwo widzi. Niezbędna jest kontrola zewnętrzna czy się to nie podoba opozycji i środowiskom wymiaru sprawiedliwości to nie ma znaczenia . W społeczeństwie nie może być kast uprzywilejowanych .



#1495 antyUE

antyUE

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 462 postów

Napisano 19 lipiec 2017 - 21:37

Ale to w rękach korporacji prawniczych jest  i była decyzyjność  odnośnie oczyszczania środowiska z osób które nie godne są sprawowania powierzonych funkcji, a jak to funkcjonuje  to społeczeństwo widzi. Niezbędna jest kontrola zewnętrzna czy się to nie podoba opozycji i środowiskom wymiaru sprawiedliwości to nie ma znaczenia . W społeczeństwie nie może być kast uprzywilejowanych .

Adwokaci taka sama sitwa jak reszta. Nie wiem dlaczego miałaby być święta ? Wszyscy ze wszystkimi współpracują by wydymać obywatela, clou systemu. Najważniejsze dla mecenasa to napchać kabzę, niestety taki układ stworzono. Przez samych prawników z resztą i nie tylko w Polsce. U nas dochodzi to, że system ten jest dwojako chory. Sam w sobie i ludzie, którzy go tworzą też są chorzy.



#1496 Rumian

Rumian

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 19 lipiec 2017 - 21:57

Adwokaci taka sama sitwa jak reszta. Nie wiem dlaczego miałaby być święta ? Wszyscy ze wszystkimi współpracują by wydymać obywatela, clou systemu. Najważniejsze dla mecenasa to napchać kabzę, niestety taki układ stworzono. Przez samych prawników z resztą i nie tylko w Polsce. U nas dochodzi to, że system ten jest dwojako chory. Sam w sobie i ludzie, którzy go tworzą też są chorzy.

 

Już wiem z kim rozmawiam

 

Lekarze też sitwa. Architekci też. :) Co to znaczy, że najważniejsze jest by napchać kabzę. No sorry ale za uczciwą pracę należy się zapłata. Masz pretensje do piekarza, że chce pieniędzy za chleb? Ale już adwokat najlepie by robił za darmo. Jasne... wszyscy współpracują by oszukać obywatela. Dobre sobie. Nie wiesz jak wygląa taka praca i ile to odpowiedzialności. 

 

Pwoiem Ci tak. Kierujesz się uprzedzeniami. Nie sądzę byś spotkał się kiedyś z jakimkolwiek adwokatem ale masz o nich ugruntowane zdanie. Jest to niesprawiedliwe, ale Ciebie to nie obchodzi bo opinię wyrobiłeś sobie na wiadomościach medialnych. 

 

Z mojej strony koniec rozmowy. 



#1497 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 19 lipiec 2017 - 22:19

20229324_781398695375282_266808074770342

 

 

Jeżeli takie jest stanowisko Niemiec to nie ma się co dziwić naszym totalom - pan każe sługa musi.

 

20228241_1598413436876786_51454963439707

 

 

Co wolno Niemcom, tego nie wolno Polakom – przynajmniej jeśli chodzi o wybieranie sędziów Sądu Najwyższego!

 

Przez PrawicowyInternet - Lipiec 19, 2017

ziobro-merkel.jpg

 

Anne Sanders, niemiecka ekspert prawna pracująca dla Rady Europy, przyznaje wprost: Proponowany przez PiS sposób powoływania sędziów Sądu Najwyższego jest taki sam, jak w Niemczech. Dlaczego zatem w Polsce można z tego powodu robić aferę, a w Niemczech nie? Sanders tłumaczy: Bo w Niemczech sposób ten obowiązuje dłużej i dlatego „wypracował sobie taki mechanizm kontroli i równowagi”. LOL! Przecież słowa o „wypracowaniu sobie takiego mechanizmu” brzmią jak słowa Kidawy-Błońskiej, która nawijała o „jakiś kwoty, które wynikają z różnych takich działań”!

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...du-najwyzszego/

 

 

 

 

 

 

Sędzia wydalona z zawodu za jawny przekręt odwołuje się do SN, a ten ją przywraca. „To zupełnie nadzwyczajna kasta”

 

 

Przez PrawicowyInternet - Lipiec 19, 2017

 

Sędzia Beata R. z Poznania zasądziła ugodę alimentacyjną, której celem było ukrycie majątku przed wierzycielami. Sprawa wyszła na jaw i Beata R. została wydalona z zawodu za – tu cytat – „rażące niedbalstwo” oraz „dotkliwe skutki wizerunkowe dla wymiaru sprawiedliwości”. Sędzia odwołała się od tej decyzji do Sądu Najwyższego. Ten potwierdził jej niedbalstwo, ale jednocześnie… przywrócił do zawodu sędziego (sic!). Beata R. powróciła do orzekania. Po dwóch sprawach przeszła w stan spoczynku. Dożywotnio będzie otrzymywać 75 proc. pensji.

 

gersdorf2.jpg

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...wyczajna-kasta/


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1498 antyUE

antyUE

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 462 postów

Napisano 20 lipiec 2017 - 10:47

Już wiem z kim rozmawiam

 

Lekarze też sitwa. Architekci też. :) Co to znaczy, że najważniejsze jest by napchać kabzę. No sorry ale za uczciwą pracę należy się zapłata. Masz pretensje do piekarza, że chce pieniędzy za chleb? Ale już adwokat najlepie by robił za darmo. Jasne... wszyscy współpracują by oszukać obywatela. Dobre sobie. Nie wiesz jak wygląa taka praca i ile to odpowiedzialności. 

 

Pwoiem Ci tak. Kierujesz się uprzedzeniami. Nie sądzę byś spotkał się kiedyś z jakimkolwiek adwokatem ale masz o nich ugruntowane zdanie. Jest to niesprawiedliwe, ale Ciebie to nie obchodzi bo opinię wyrobiłeś sobie na wiadomościach medialnych. 

 

Z mojej strony koniec rozmowy. 

 Wiesz co. Z mojej też. Szczególnie jak ktoś jest przeświadczony o swojej bezkrytycznej racji bronienia tego co musi upaść.



#1499 Rumian

Rumian

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 20 lipiec 2017 - 11:18

 Wiesz co. Z mojej też. Szczególnie jak ktoś jest przeświadczony o swojej bezkrytycznej racji bronienia tego co musi upaść.

 

Ja też nie widze sensu rozmowy z osoba przeświadczoną o swojej bezkrytycznej racji niszczenia wszystkiego i nienawiści do wszystkich przedstawicieli jakiegoś zawodu.



#1500 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 20 lipiec 2017 - 11:49

No to jednym słowem doszliście do konsensusu. :) :D :lol:



#1501 antyUE

antyUE

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 462 postów

Napisano 20 lipiec 2017 - 13:18

Ja też nie widze sensu rozmowy z osoba przeświadczoną o swojej bezkrytycznej racji niszczenia wszystkiego i nienawiści do wszystkich przedstawicieli jakiegoś zawodu.

 Was trzeba zniszczyć i tę dziedzinę życia postawić na nogi od nowa. Ty tego nie widzisz, bo nie chcesz widzieć.



#1502 Rumian

Rumian

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 20 lipiec 2017 - 14:05

 Was trzeba zniszczyć i tę dziedzinę życia postawić na nogi od nowa. Ty tego nie widzisz, bo nie chcesz widzieć.

 

Piękny przykład oszołomwstwa.



#1503 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 20 lipiec 2017 - 14:47

Sejm zdecydował - pomimo wrzasków opozycji, będzie reforma Sądu Najwyższego.
 
Dodano: 20.07.2017 [15:01]
 
1500554641166419102609.jpg
 
 

PILNE! Przed chwilą Sejm zdecydował - będzie reforma Sądu Najwyższego. Podczas dzisiejszego głosowania przyjęto uchwałę, która wprowadza niezbędną reformę sądownictwa. "Za" głosowało 235 posłów, przeciw 192. Wcześniej Sejm przyjął poprawki uwzględniające m.in. postulaty prezydenta Andrzeja Dudy

Od kilku dni posłowie opozycji wywoływali burdy, dochodziło nawet do rękoczynów, obelg... Wszystko w obronie przywilejów sędziów, choć Polacy nie mają wątpliwości, że reforma sądownictwa musi być przeprowadzona.

 

http://niezalezna.pl...adu-najwyzszego



#1504 antyUE

antyUE

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 462 postów

Napisano 20 lipiec 2017 - 16:13

Piękny przykład oszołomwstwa.

Jak na razie to twoi koledzy po fachu dają tego dobry przykład.



#1505 Rumian

Rumian

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 20 lipiec 2017 - 16:19

Jak na razie to twoi koledzy po fachu dają tego dobry przykład.

Proszę o przykłady. Podaj też swój fach.

Poza tym na razie oszołomstwo widzę u ludzi, któzy twierdzą, np. że 39 latkowie to sędziwoie "komunistyczni". Albo że mogą przenieść w stan spoczynku wszystkich sędziów Sądu Najwyższego bo tak. Przecież to pogwałcenie podstawowych zasad prawnych. 

 

I wiedz, że to nie ja stracę na tym. To zwykli ludzie będą tracić i już tracą przez buble prawne pisu. Mówią mi o tym jak nie mogą sprzedać ziemi. Czekam tylko na konfiskate przedsiębiorstw bo włąścciel firmy się pomylił w fakturze VAT. 

 

 O ile Pisowi w sferze gospdoarczej wychodzi to na prawie się nie znają. Działają jak komuniści. Z lekceważeniem dla prawa. 



#1506 antyUE

antyUE

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 462 postów

Napisano 20 lipiec 2017 - 17:03

Proszę o przykłady. Podaj też swój fach.

Poza tym na razie oszołomstwo widzę u ludzi, któzy twierdzą, np. że 39 latkowie to sędziwoie "komunistyczni". Albo że mogą przenieść w stan spoczynku wszystkich sędziów Sądu Najwyższego bo tak. Przecież to pogwałcenie podstawowych zasad prawnych. 

 

I wiedz, że to nie ja stracę na tym. To zwykli ludzie będą tracić i już tracą przez buble prawne pisu. Mówią mi o tym jak nie mogą sprzedać ziemi. Czekam tylko na konfiskate przedsiębiorstw bo włąścciel firmy się pomylił w fakturze VAT. 

 

 O ile Pisowi w sferze gospdoarczej wychodzi to na prawie się nie znają. Działają jak komuniści. Z lekceważeniem dla prawa. 

Powiedz, skąd ci 39 latkowie się wywodzą. To, że nie przyjechali na bagnetach w 44/45 zgodzę się. Co do ich przodków może być różnie. Może jak jesteś tak uczciwy, nie przeczę, bywa. To przeproś za komunistyczne mordy sędziów na Polakach. Bo jak na razie to środowisko nie oczyściło się i nie ma takiego zamiaru. Ty jako uczciwy , który dziedziczy prawną schedę powinien tak zrobić Pora może się odciąć od przeszłości ?

 Mój fach nie ma się tutaj do niczego. Mogę być tylko obserwatorem życia, a wiele jego aspektów mi się nie podoba. Poddaję to krytyce, gdyż mam takie prawo. Ty natomiast żeby nie było, że tylko jadę na ciebie. Możesz się wykazać jako ktoś kto chce to zmienić i zawalczyć ze swoim środowiskiem o prawdziwe zmiany. Wiem jednak, że to wymaga odwagi i być może porzucenia tego  co się dotychczas prowadziło.



#1507 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 lipiec 2017 - 18:30

Wszelkich radzieckich, niemieckich czy Sorosowych agentów, oraz zwykłych jełopów bez własnego pomyślunku, zakręconych obcą propagandą, ninijeszym informuję:

 

1. Zmiany już nie dadzą się zatrzymać.

2. aktualna walka o "posunięcie" postsowieckich elit z sądów zakończy się, zgodnie z planem, pełnym sukcesem...

3... i nie tylko tam - do końca tej kadencji sejmu posunięta zostanie cała agentura sowiecko-niemiecka z wszelkich instytucji państwowych.

4. i na nic bedą wysiłki ruskich, niemieckich i rotchildowych sługusów i rwanie zdradzieckich szat na ulicach. Polska już nigdy nie będzie rozebrana ni zniewolona przez obce wrogie nam państwa i organizacje. :)

 

Toteż plujcie się, krzyczcie - będzie przynajmniej wiadomo komu służycie B)

 

 

 

 

pjimage-20-50-1024x576.jpg

To była planowana prowokacja! Poseł Kukiz’15 ujawnia, co Scheuring-Wielgus do swojego partyjnego kolegi [WIDEO]
Opublikowane 2017/07/20  w Wiadomości z Polski
 
 

Poseł Kukiz’15 Wojciech Bakun zrelacjonował, co Joanna Scheuring-Wielgus mówiła swojemu partyjnemu koledze Krzysztofowi Mieszkowskiemu. Parlamentarzysta z Nowoczesnej próbował, wzorem Michała Szczerby w grudniu, storpedować posiedzenie Sejmu.

– napisał na Twitterze. Potwierdził je w rozmowie z TVP Info.

Scheuring-Wielgus do Mieszkowskiego: Niestety Cię przywrócili, zrób to jeszcze raz… kurtyna

Chodzi o zachowanie posła Mieszkowskiego, który został wykluczony z obrad.

Później marszałek Ryszard Terlecki cofnął swoją decyzję po Konwencje Seniorów. Przedstawiciele opozycji zapewniali, że zaapelują do posłów, by nie przemieszczali się między sektorami sali plenarnej i przestrzegali regulaminu izby.

Tymczasem wypowiedź Scheuring-Wielgus świadczy, że posłowie Nowoczesnej nie dotrzymali słowa.

Scheuring-Wielgus do Mieszkowskiego: Niestety Cię przywrócili, zrób to jeszcze raz... kurtyna

Emocje w Sejmie sięgają zenitu, a nam pozostaje za radą posłanki Scheuring-Wielgus życzyć posłom ,,kubeł zimnej głowy”:

http://niezlomni.com...t=postfity81dbf

 

we3.jpg

 

Tym gestem Gajewska dała znak kolegom do ataku. Nagranie obnaża prowokację [WIDEO]
Opublikowane 2017/07/20  w Wiadomości z Polski
 

Opozycja robi wszystko, aby eskalować wydarzenia w Sejmie. Niektóre zachowania, które wydają się przypadkowym zamieszaniem, są rozgrywane cynicznie i w pełni świadomie. Oto co robiła posłanka Kinga Gajewska.

 

Internet obiegł atak Tomasza Lenza na poła PiS Józefa Leśniaka. Widać, jak parlamentarzysta mocno go popycha:

 

 

Szanowny Panie @TomaszLenz proszę zrzec się mandatu poselskiego i więcej do życia publicznego nie wracać.

Jak się zgadzacie podajcie dalej.

Ale ciekawa sytuacja miała również miejsce chwilę przedtem. Wszystko zaczęło się od Kingi Gajewskiej, która prowokacyjnie nagrywała Jarosława Kaczyńskiego telefonem. Ten próbuje wyrwać Dominik Tarczyński. W tym momencie Gajewska daje znak swoim partyjnym kolegom:

 
 

Tak posłanka PO K. Gajewska prowokowała telefonem, a inni napastliwie atakowali... Tak się próbuje rozkręcić rozróbę i pucz!#Prowokacje

Kolejne takie sceny mogą doprowadzić do gorszących zajść, a obrazki z sejmowych przepychanek pójdą w świat. O to chyba (nie) chodzi opozyc

http://niezlomni.com...t=postfity8d2ac

 


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1508 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 lipiec 2017 - 18:55

Teraz wiadomo skąd ta desperacja agentury %-)  pewnie prezes ma w zanadrzu program 'Cela+" %-)

 

20108638_1016273631842882_17069237922631

 

 

20108454_1664356350265975_51379884388991


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1509 Rumian

Rumian

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 20 lipiec 2017 - 19:14

Powiedz, skąd ci 39 latkowie się wywodzą. To, że nie przyjechali na bagnetach w 44/45 zgodzę się. Co do ich przodków może być różnie. Może jak jesteś tak uczciwy, nie przeczę, bywa. To przeproś za komunistyczne mordy sędziów na Polakach. Bo jak na razie to środowisko nie oczyściło się i nie ma takiego zamiaru. Ty jako uczciwy , który dziedziczy prawną schedę powinien tak zrobić Pora może się odciąć od przeszłości ?

 Mój fach nie ma się tutaj do niczego. Mogę być tylko obserwatorem życia, a wiele jego aspektów mi się nie podoba. Poddaję to krytyce, gdyż mam takie prawo. Ty natomiast żeby nie było, że tylko jadę na ciebie. Możesz się wykazać jako ktoś kto chce to zmienić i zawalczyć ze swoim środowiskiem o prawdziwe zmiany. Wiem jednak, że to wymaga odwagi i być może porzucenia tego  co się dotychczas prowadziło.

 

Wujek mojej mamy jako adwokat bronił robotników przed takimi jak Piotrowicz w czsach komuny. Jego synowi MO wybiło zęby. Nie miej więc czelności mówić, iż mam coś wspólnego z sędziami skazującymi patriotów na więzienie czy śmierć. 

Nigdy nie broniłem sędziów komunistów. Ale zaręczam Ci, że dziś średnia wieku SR i Sądów Okręgowych to 39 lat. W Sądzie Najwyższym nie ma sędziów skazujących w komunie patriotów. Nie ma nawet sędziwów stanu wojennego. 

 

Nie przeczę by były powiązania rodzinne. W niektóych przypadkach są. Ale znam przypadki ludzi ( nie prawników) gdy ojciec był komuchem a syn siedział internowany w więzieniu i go bito. A ty generalizujesz i stsujesz odpowiedzialność zbiorową. Pytanie jest takie, czy chcesz sędziego załóżmy 40 latka, który urdził się 1977 roku skończył studia 2002 roku a sędzią został w 2007 roku - za Ziobry - pozbawić prawa wykonwyania zawodu bo jego Ojciec był sędzią 10 lat za komuny? 



#1510 antyUE

antyUE

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 462 postów

Napisano 20 lipiec 2017 - 20:06

Wujek mojej mamy jako adwokat bronił robotników przed takimi jak Piotrowicz w czsach komuny. Jego synowi MO wybiło zęby. Nie miej więc czelności mówić, iż mam coś wspólnego z sędziami skazującymi patriotów na więzienie czy śmierć. 

Nigdy nie broniłem sędziów komunistów. Ale zaręczam Ci, że dziś średnia wieku SR i Sądów Okręgowych to 39 lat. W Sądzie Najwyższym nie ma sędziów skazujących w komunie patriotów. Nie ma nawet sędziwów stanu wojennego. 

 

Nie przeczę by były powiązania rodzinne. W niektóych przypadkach są. Ale znam przypadki ludzi ( nie prawników) gdy ojciec był komuchem a syn siedział internowany w więzieniu i go bito. A ty generalizujesz i stsujesz odpowiedzialność zbiorową. Pytanie jest takie, czy chcesz sędziego załóżmy 40 latka, który urdził się 1977 roku skończył studia 2002 roku a sędzią został w 2007 roku - za Ziobry - pozbawić prawa wykonwyania zawodu bo jego Ojciec był sędzią 10 lat za komuny? 

 Nigdy nie pisałem byś miał coś wspólnego z komuną, może tylko sugerowałem, że warto czasem się jasno zdeklarować, więc ok. Co do tych obecnych sędziów, jeśli są tacy dobrzy, dlaczego w kraju pod tym względem jest tak źle ? Dlaczego wygrywają ci co mają wygrywać , a przegrywają ci, co mają przegrać ? Dlaczego nie jest preferowany Polak, a np. Niemiec i ich kapitał ? W zasadzie w sądzie z Niemcem i ich , jego interesami,

nie mamy szans ?



#1511 Rumian

Rumian

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 20 lipiec 2017 - 20:20

 Nigdy nie pisałem byś miał coś wspólnego z komuną, może tylko sugerowałem, że warto czasem się jasno zdeklarować, więc ok. Co do tych obecnych sędziów, jeśli są tacy dobrzy, dlaczego w kraju pod tym względem jest tak źle ? Dlaczego wygrywają ci co mają wygrywać , a przegrywają ci, co mają przegrać ? Dlaczego nie jest preferowany Polak, a np. Niemiec i ich kapitał ? W zasadzie w sądzie z Niemcem i ich , jego interesami,

nie mamy szans ?

 

Apropos faworyzowania Niemców: http://krakow.wyborc...ewizji-zdf.html

 

 

Nie wiem czy wygrywają Ci co mają wygrywać. Oczywiście, że są wyroki niesprawiedliwe. Jest też większość słusznych. Być może ludzie mają takie przeświadczenie bo np. z pomocy adwokata korzysta ok. 2% tych co idą do sądu. ( W Niemczech 30% a w USA jeszcze więcej) I choć Sąd ma osądzić sprawiedliwie to pomoc adwokata nie jest bagatelna. Często potrafi dojrzeć to czego strona nie widzi. Potem taka osoba przegrywa bo np. spóźniła się z wnioskami dowodowymi, a te są pomijane jako spóźnione i choć mogłaby wygrać to przegrywa. A przepisy co do terminów są właśnie po to by się procesy sprawniej i szycbiej toczyły. 

 

Nie mówię, że sedziowie są super. Często na nich narzekam. Ale bardzo często ludzie przygrywają wygrane sprawy na własne życzenie. 

 

Poza tym spójrz na to, że Polacy bardziej ufają Sądom niż Sejmowi :

 

http://www.ibris.pl/...niz_politykom_2



#1512 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 lipiec 2017 - 22:09

20246051_1468214656547264_67825444807406

 

No może wreszcie POmysły niemieckich sługusów zostaną spuszczone w rynsztoku!

 

 

Koniec „bratniej pomocy”? Posłowie zadecydują, czy niemieccy policjanci nadal będą interweniować na terenie Polski

 

 

 

2 godziny temu

 

 

Do sejmu wpłynął projekt ustawy znoszący tzw. „ustawę o bratniej pomocy”, która umożliwiła służbom obcych państw działan... 

Źródło: http://www.prawdaobi...t=postfity5aae1 © http://www.prawdaobiektywna.pl


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1513 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 lipiec 2017 - 22:30

Jeśli ktoś nie jest z nadania sowieckiego okupanta, nie jest potomkiem tychże, nie jest współpracownikiem obcych służb, ni innych tajnych służb czy organizacji. Nie jest na usługach obcych państw lub partii działajacych za obce pieniądze.

 

To czego się lęka?

Czas zapłaty za czyny nadszedł :)

 

 

Odpowiedzi na zarzuty dotyczące reformy Sądu Najwyższego. Siedem pytań i odpowiedzi!

 

Przez PrawicowyInternet - Lipiec 20, 2017

SadNajwyzszy.jpg

by mikecogh

 

1) Naruszenia zasady trójpodziału władzy? Ustawa wzorowana na rozwiązaniach zachodnich.

Art. 92 ust. 2 i 3 projektu zawartego w druku sejmowym nr 1727 przewiduje, że sędziowie Sądu Najwyższego wybrani zostaną przez Krajową Radę Sądownictwa i powołani przez Prezydenta. Rozwiązanie to jest zgodne z art. 179 Konstytucji. Według projektu Minister Sprawiedliwości wskaże jedynie kandydatów, którzy podlegać będą ocenie Krajowej Rady Sądownictwa. Projekt nie przewiduje, że Minister Sprawiedliwości będzie powoływał sędziów Sądu Najwyższego. Konstytucja wymaga, aby sędziowie powoływani byli przez Prezydenta na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, nie wyklucza natomiast, aby kandydatów Krajowej Radzie przedstawiał Minister Sprawiedliwości. W wielu krajach Unii Europejskiej władza wykonawcza (minister sprawiedliwości lub rząd) mają wpływ na powoływanie sędziów Sądu Najwyższego, jest tak m.in. w Danii, Hiszpanii, Niemczech, Norwegii i Szwecji.

 

2) Nienaruszona niezawisłość sędziów.

Ani Minister Sprawiedliwości, ani inne organy władzy wykonawczej i ustawodawczej nie będą miały instrumentów wpływających na orzekanie przez sędziów Sądu Najwyższego. Sędziowie Sądu Najwyższego powoływani będą, zgodnie z dyspozycją art. 179 ustawy zasadniczej, przez Prezydenta na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa na czas nieoznaczony.

 

3) Zarzut naruszenia prawa do sądu.

Zawarty w druku sejmowym nr 1727 poselski projekt ustawy o Sądzie Najwyższym nie ogranicza prawa dostępu obywateli do sądu. Projekt zmienia ustrój Sądu Najwyższego, nie modyfikuje natomiast w sposób istotny procedury cywilnej lub karnej. Zmiany wprowadzane w Kodeksie postępowania cywilnego i Kodeksie postępowania karnego są niewielkie i nie wpłyną negatywnie na przebieg tych postępowań.

 

 

 

4) Możliwość wskazania przez Ministra sędziów, którzy pozostają w stanie czynnym.

Na podstawie art. 87 § 1 projektu zawartego w druku sejmowym nr 1727 Minister Sprawiedliwości nie będzie uprawniony do powoływania sędziów Sądu Najwyższego. Minister uprawniony będzie jedynie do umożliwienia osobom, które już są Sędziami Sądu Najwyższego, dalsze zajmowanie stanowiska.

 

5) Dopuszczalność przeniesienia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku.

Art. 180 ust. 5 Konstytucji przewiduje możliwość przeniesienia sędziego w stan spoczynku w przypadku zmiany ustroju sądów. Poselski projekt ustawy o Sądzie Najwyższym zawarty w druku sejmowym nr 1727 przewiduje istotną zmianę ustroju Sądu Najwyższego, polegającą m.in. na zniesieniu obecnych izb i utworzeniu nowych, w szczególności Izby Dyscyplinarnej. Konstytucja dopuszcza określenie w ustawie zakresu czynności dokonywanych przez Sąd Najwyższy (art. 183 ust. 2 Konstytucji), podobnie jak ustroju i właściwości sądów (art. 176 ust. 2 Konstytucji).

 

6) Zarzut niedopuszczalności skrócenia kadencji Pierwszego Prezesa.

Art. 180 ust. 5 przewiduje możliwość przeniesienia sędziego w stan spoczynku w przypadku zmiany ustroju sądów. Dopuszczalność określenia w ustawie ustroju sądów, w tym Sądu Najwyższego, wynika z art. 176 ust. 2 Konstytucji. Wygaśnięcie kadencji Pierwszego Prezesa związane będzie z przeniesieniem w stan spoczynku wszystkich sędziów Sądu Najwyższego (z wyjątkiem sędziów, którzy na podstawie decyzji Ministra Sprawiedliwości pozostaną w stanie czynnym) na podstawie art. 87 projektu, realizującego art. 180 ust. 5 Konstytucji. Osoba, która przejdzie w stan spoczynku i nie będzie sędzią Sądu Najwyższego, nie będzie mogła pełnić funkcji Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.

 

7) Zakaz łączenia funkcji sędziego Sądu Najwyższego z wykonywaniem innych zajęć.

Art. 37 projektu zawartego w druku sejmowym nr 1727 przewiduje ograniczenie możliwości podejmowania przez sędziów Sądu Najwyższego dodatkowych zajęć lub metod zarobkowania z wyjątkiem zatrudnienia na stanowisku dydaktycznym, naukowo-dydaktycznym lub naukowym w określonych w projekcie ramach czasowych (50 godzin dydaktycznych rocznie albo 130 godzin dydaktycznych, jeśli co najmniej 3/4 tego wymiaru stanowią zajęcia dydaktyczne w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury). Według uzasadnienia proponowanych zmian ich celem jest zagwarantowanie pełnego zaangażowania sędziów w działalność jurysdykcyjną Sądu Najwyższego i zapobieżenie sytuacji, w której zaangażowanie w działalność dydaktyczną mogłoby godzić w prawidłową realizację obowiązków sędziego. Za: sejm.gov.pl 

 

 

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...n-i-odpowiedzi/

 

 

 

NASZ WYWIAD. Mec. Tomczyński: Poprawki prezydenta zamykają usta opozycji i Komisji Weneckiej. Wprowadzamy taki model, jak w Hiszpanii. Tam też panuje faszyzm?

opublikowano:

wczoraj · aktualizacja: wczoraj6eabc57778e042d9bbef79d24ce662d8.jpegautor: fot. You Tube/TV Republika
 
 

Pan prezydent wspiera reformy PiS. On wie, że one muszą nastąpić, że zmiany w SN są sprawą absolutnie kluczową dla zmian w państwie. Nie zreformujemy bowiem państwa bez reformy SN. Pan prezydent mówi jednak: „Nie róbmy tego sami, podzielmy się odpowiedzialnością, rozszerzmy krąg podmiotów, które będą włączone w proces decyzyjny. Postarajmy się o to, by było tak, jak w Hiszpanii, innym kraju demokratycznym, podobnym wielkością i liczbą obywateli”

REKLAMA

—powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl mec. Adam Tomczyński, były sędzia, wykładowca Wyższej Europejskiej Szkoły Prawa i Administracji.

 

CZYTAJ WIĘCEJ: PILNE. Prezydent składa własny projekt ws. KRS i zapowiada: „Nie podpiszę ustawy o Sądzie Najwyższym, jeżeli mój projekt nie zostanie uchwalony”

 

wPolityce.pl: Prezydent Andrzej Duda zabrał głos ws. reformy wymiaru sprawiedliwości, proponując własne rozwiązania. Je je Pan przyjął?

 

mec. Adam Tomczyński: Propozycja pana prezydenta jest propozycją rozsądną, zwłaszcza biorąc pod uwagę w jakiej pozycji on się znajduje. To jednak prezydent odpowiada ostatecznie za kształt uchwały i złożony przez siebie podpis. Posłowie nie mają takiej odpowiedzialności, bo mają swego rodzaju odpowiedzialność zbiorową, która się rozmywa. Tymczasem pan prezydent został wybrany przez naród, przez suwerena i ciąży na nim szczególna odpowiedzialność. Mówię o tym dlatego, że pan prezydent musi być absolutnie przekonany o tym, że ustawa po pierwsze jest zgodna z Konstytucją, a po drugie, że służy ona społeczeństwu. Nie tylko obozowi rządzącemu, ale także szerzej rozumianemu obozowi zmiany, czy wręcz wszystkim obywatelom. I dlatego to rozwiązanie, które idzie w kierunku większości 3/5 wydaje mi się rozwiązaniem sensownym.

 

To szansa na pojednanie obozu rządzącego z opozycją ws. reformy wymiaru sprawiedliwości?

 

Ono oczywiście przyniesie pewne problemy, bo trzeba będzie uzgadniać z koalicjantami wybór członków KRS, gdyż Prawo i Sprawiedliwość nie będzie mogło tego zrobić samodzielnie. Z drugiej strony taka ustawa i takie zmiany będą miały prawdopodobnie szersze poparcie społeczne, także szersze poparcie w parlamencie. Trzeba jednak pamiętać, że takie rozwiązanie, w którym tylko zwykłą większością głosów przegłosowałoby się w parlamencie tak ważną kwestię jak członkowie KRS, mogłoby budzić wątpliwości. Jeśli nawet nie same w sobie, bo dotyczące KRS, to na pewno w powiązaniu z ustawą o Sądzie Najwyższym. Proszę zauważyć, że pan prezydent mimo iż już wcześniej zgłaszał poprzez swojego przedstawiciela w KRS pana mecenasa Johanna własne niezadowolenie ze zmian w KRS, to jednak wyraźnie przeciwko nim nie wystąpił. Kiedy jednak za tymi zmianami poszły już radykalne zmiany w SN, to wtedy pan prezydent stanął na stanowisku, że wymagają one większej większości w ustawie o KRS i wyboru większością kwalifikowaną. W tej chwili przy większości 3/5 mamy identyczny model jak w Hiszpanii.

 

Wprost można mówić o przeniesieniu wzorów hiszpańskich na grunt polski?

 

Teraz w zasadzie mamy kalkę tego, co jest w Hiszpanii. Tam też jest KRS, jest także wybór przez kortezy. Wcześniej Hiszpanie mieli również wybór przez sędziów, ale dużo szybciej zorientowali się, że to droga donikąd. Zmienili więc konstytucję, wprowadzili wybór członków KRS przez parlament, zgłaszani kandydaci do KRS wskazywani są też przez gremia prawnicze. To może nie identyczna, ale bardzo zbliżona kopia do tego, co jest według konstytucji i prawa hiszpańskiego. Wybór sędziów w Hiszpanii większością 3/5 wymaga oczywiście ucierania kandydatów przez poszczególne partie polityczne, ale nie ma z tym tam problemu. Myślę, że może taka większa rozmaitość członków KRS wypłynie tylko na dobre jeśli chodzi o KRS i podejmowane przez nią decyzje.

 

Niektórzy mówią o konflikcie między prezydentem, a Prawem i Sprawiedliwości ws. reform sądownictwa. Dostrzega go Pan?

 

Absolutnie nie mam takiego odczucia, lecz wprost przeciwnie, że pan prezydent wspiera reformy PiS. On wie, że one muszą nastąpić, że zmiany w SN są sprawą absolutnie kluczową dla zmian w państwie. Nie zreformujemy państwa bez reformy SN. Pan prezydent mówi jednak: „Nie róbmy tego sami, podzielmy się odpowiedzialnością, rozszerzmy krąg podmiotów, które będą włączone w proces decyzyjny. Postarajmy się o to, by było tak, jak w Hiszpanii, innym kraju demokratycznym, podobnym wielkością i liczbą obywateli”. Proszę pamiętać, że taka decyzja pana prezydenta w dużej części zamyka też usta opozycji, chociaż ta i tak będzie miała zawsze jakieś mało mądre rzeczy do powiedzenia, ale też i Komisji Europejskiej i Komisji Weneckiej. Bo jeśli my wprowadzamy taki model, jak w Hiszpanii to tam też panuje faszyzm, czy jednak jest to również kraj demokratyczny? Dużo trudniej będzie teraz podważyć te reformy.

 

Jak przyjął Pan propozycję wzmocnienia kompetencji prezydenta dot. SN?

 

Zobaczymy jak to będzie ostatecznie wyglądało. Jeśli miałbym wybierać, kto ma podejmować decyzje o tym, który z sędziów SN zostaje, a który przechodzi w stan spoczynku, to wybrałbym KRS. Bo to jest organ przewidziany do powoływania sędziów i podejmowania wszelkich decyzji. Natomiast jeśli to nie ma być KRS, to drugim najlepszym wyborem jest prezydent, gdyż on i tak jest konstytucyjnie elementem procesu powoływania sędziów. Trudno powiedzieć, że są to kompetencje jakieś mu zupełnie nieznane, za nim stoi wola suwerena, w związku z czym jest to lepszy wybór niż ministra sprawiedliwości. A minister sprawiedliwości, nawet bardzo dobry, jest tylko urzędnikiem państwowym, który nie musi być wybierany przez wyborców. Uważam, że  powinna odbyć się dyskusja nt. zmian w Konstytucji zmierzająca do tego, by zwiększyć uprawnienia pana prezydenta. Pan prezydent nie może być ograniczany tak bardzo w swoich uprawnieniach, jak to jest w tej chwili. A te uprawnienia nominacji sędziowskich, to jest bardzo ważna prerogatywa prezydenta. Jeśli obejmie ona także w tym okresie przejściowym sędziów SN, to bardzo dobrze.

CZYTAJ TAKŻE: Schetyna zwołuje kolejne manifestacje i zachwyca się zainteresowaniem KE. „Potrzebne są protesty przeciwko demolowaniu polskich sądów”

Rozmawiał Piotr Czartoryski-Sziler

 

https://wpolityce.pl...-panuje-faszyzm


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#1514 Rumian

Rumian

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 21 lipiec 2017 - 07:21

@Jeśli ktoś nie jest z nadania sowieckiego okupanta, nie jest potomkiem tychże, nie jest współpracownikiem obcych służb, ni innych tajnych służb czy organizacji. Nie jest na usługach obcych państw lub partii działajacych za obce pieniądze.

 

To czego się lęka?

 

Tego, że tym razem dyktatura nie będzie obcego nadania tylko rodzimego sortu. A ja np. nie chce dyktatury nawet jeśli dyktatorem miałby być Polak. 

 

AD1)

 

Owsze podobne rozwiązania są w innych krajach zachodu i nie ma w tym nic złego. Tylko, że tam wymiana kadry sądowniczej następuje ewolucyjnie. Konia z rzędem temu kto wskaże Państwo demokratyczne gdzie jedną ustawą przenieseiono w stan spoczynku cały skład sądu najwyższego. To prosta droga do ustanowienia sędziów z nadania ministra sprawiedliwości, który jak wiemy jest kiepskim prawnikiem. 

 

Ad3) Naruszenie prawa do sądu dotyczy m.in. Sędziów SN którzy mieliby podlegać izbie dyscyplinarnej. Mówił o tym bardzo mądrze przedstawiciel KRS. Brak jest możliwości odwołania się niezależnego sądu od decyzji tej izby. 

 

Ad4) Czyli wskaże sędziego który w jego prywatnej sprawie wydał korzystne dla niego postanowienie pomimo tego, że nie było w SN oryginałów akt sprawy. nazwisko zaczyna się na K i kończy na icz. Możecie czekać i patrzeć, być może zostanie wskazany na wet na prezesa. :)

 

Ad 5)  Jak wspominiałem. Przniesienie wszystkich sędziów SN w stan spoczynku jest w rzeczywistościem wyeliminowaniem kadry sędziowskiej któa jest niezależna i sceptyczna do rządu PIS, a pozostawieniem swoich zwolenników. Teraz mogą już tak zrboić z wszystkimi sędziami. Dlaczego nie? Tylko że jak przyjdzie PO albo gorzej to zrobią na odwrót i tak naprawdę nie mamy pańśstwa praw. 

 

Tutaj jest też kwestia niezawisłowści. Jak sprawiedliwie może osądzić sezia sprawę przeciwko członkowi PIS w sytuacji gdy zawsze może zostać przeniesiony w stan spoczynku. Tu jest zagrożenie niezawisłości. 

W żadnym z państw zachodu nigdy by do głowy nie przyszło coś takiego. Mamy komunę, a nie koniec postkomunizmu. 

 

6) To jest ominięcie prawa konstytucyjnego prawem rangi niższego rzędu. 



#1515 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 21 lipiec 2017 - 15:07

Panika w środowiskach akademickich? Rektorzy apelują o stanowienie prawa z poszanowaniem konstytucji.

 

 

57c8b7c3a91c4e42b7ffb4d54b6f9a78.jpeg

 

O stanowienie prawa z poszanowaniem Konstytucji RP - zaapelowało do polityków prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich. W piątkowym oświadczeniu KRASP apeluje też do prezydenta RP o niepodpisywanie przyjętych przez Sejm ustaw dotyczących reformy sądownictwa.

 

https://wpolityce.pl...iem-konstytucji



#1516 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4979 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 21 lipiec 2017 - 16:33


Tego, że tym razem dyktatura nie będzie obcego nadania tylko rodzimego sortu. A ja np. nie chce dyktatury nawet jeśli dyktatorem miałby być Polak. 

 

 

Taaaaaak :) Niemiecko-ruskie rządy to demokracja... rządy Polaków to dyktatura... gratuluję zaślepienia B)

 

20245667_1600434903341306_78144604010121

 

 

Uważali Polskę za własność, piękny świat się skończył - T. Sakiewicz o burdach opozycji
 
Dodano: 20.07.2017 [21:29]
 
1500578042166472102636.jpg
foto: screen TVP Info
Było wiadomo, że (podczas wprowadzania reformy wymiaru sprawiedliwości - red.) będzie rewolucja, że tu będzie opór ze wszystkich stron. Bo ona jest groźna dla świata przestępczego, mafijnego. To, że w takich warunkach ją trzeba wprowadzać, jest trochę uzasadnione bezpieczeństwem państwa. Dalej już nie można się posuwać. Rzeczywiście trzeba nauczyć się debaty, również z tymi ludźmi, którzy się pogubili - mówił dziś w programie Minęła 20 w TVP Info Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i "Gazety Polskiej Codziennie". Dodał, że opozycja jest rozgoryczona i zdolna do wszystkiego. 

Tematem spotkania w programie Michała Rachonia "Minęła 20" na antenie TVP Info były przepisy reformujące funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Dziś Sejm przyjął ustawę o Sądzie Najwyższym.- stwierdził Tomasz Sakiewicz. 

Ludzie chcieli jakiejś kontroli, jakiejś zmiany. Przestali ufać sędziom. Na pewno nie wierzyli w to, że sędziowie sami się zreformują. Z grona większości opozycji - bo trzeba powiedzieć, że Kukiz`15 zachowywał się inaczej - wypływały sygnały, że nie są oni zainteresowani zmianami.

- tłumaczył redaktor naczelny „GP”. 

Z czego wynika fakt, że jest to ostatnia reforma, która powinna być w taki sposób wprowadzana? Bo to reforma ustrojowa przy bardzo dużym zewnętrznym i wewnętrznym oporze, który grozi pewną destabilizacją państwa. Tu mobilizowane są różne siły - i starego systemu, i zewnętrzne. Można po raz ostatni wybaczyć takie zmiany pod warunkiem, że od tej pory zacznie się wprowadzać cywilizowane standardy i zacznie się normalna debata. PiS obiecał, że wprowadzi zmiany ustrojowe i już je de facto zakończył. Od dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość musi rzeczywiście pokazywać ludziom taką twarz, która będzie atrakcyjna również wówczas, gdy ugrupowanie to straci władzę

- dodał.

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” dokonał też oceny zachowań opozycji. 

Jest też sprawa naboru do zawodu sędziego. To też trzeba w cywilizowany sposób zacząć regulować. Jeśli będziemy powoływać do sądów lepszych ludzi, to system będzie lepiej działał. Dziś PiS bierze odpowiedzialność za to, by podwyższać te standardy. Nie może iść już dłużej na skróty. Tę reformę bym wybaczył, bo było wiadomo, że tu będzie rewolucja, że tu będzie opór ze wszystkich stron. Bo ona jest groźna dla świata przestępczego, mafijnego. To, że w takich warunkach ją trzeba wprowadzać jest trochę uzasadnione bezpieczeństwem państwa. Dalej już nie można się posuwać. Rzeczywiście trzeba nauczyć się debaty, również z tymi ludźmi, którzy się pogubili

 

Ci ludzie są bardzo rozgoryczeni dzisiaj. Zdeterminowani. Im - jak to powiedział Adam Michnik - podpieprzono Polskę. Bo Polska była ich własnością. Mogli robić tutaj co zechcą. Chcieli sobie kupić fabrykę za kilka złotych, to ją sobie kupowali, chcieli zrobić karuzelę vatowską za kilkadziesiąt miliardów, to zrobili. To było bezkarne, bo znajomy sędzia ich uniewinnił, a jeszcze skazał dziennikarza, który to opisał. I nagle ten piękny świat im się kończy

- mówił Tomasz Sakiewicz.

 

logon.jpglogopap.jpg

Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!