Skocz do zawartości




Zdjęcie

Rządy PO - rozliczanie - część 2


3794 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec
Tekst alternatywny

#3631 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1260 postów

Napisano 23 grudzień 2016 - 12:36

 

Dziękuję serdecznie, poszukiwałem na forum i mnie się nie udało a o googlowaniu nie pomyślałem - fujara ze mnie. Jeszcze raz dziękuję. :rolleyes: :P :lol:



#3632 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 30 grudzień 2016 - 17:50

15822664_886285628175017_531810931477015

 

Ustawa dezubekizacyjna podpisana przez prezydenta. Emerytury i renty byłych esbeków będą niższe
 
1 godz. 7 minut temu

Prezydent Andrzej Duda podpisał tzw. ustawę dezubekizacyjną obniżającą emerytury i renty byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL oraz ich rodzin. Świadczenia dla nich nie będą mogły być wyższe niż średnie emerytury i renty wypłacane przez ZUS.

00069YW74LPRQDL0-C431.jpg
Zamieszki podczas ostatniego zjazdu PZPR w styczniu 1990 w Warszawie / Cezary Słomiński PAI /PAP

Ustawa obniża emerytury i renty "za służbę na rzecz totalitarnego państwa" od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP). Od 1 października 2017 r. maksymalna emerytura dla tych osób nie będzie mogła być wyższa niż średnie świadczenie w ZUS (emerytura - ok. 2 tys. zł, renta - ok. 1,5 tys. zł, renta rodzinna - ok. 1,7 tys. zł).

Według szacunków MSWiA obniżonych zostanie ponad 18 tys. emerytur policyjnych, ponad 4 tys. policyjnych rent inwalidzkich i ponad 9 tys. rent rodzinnych. Informacje o przebiegu służby funkcjonariuszy będzie sprawdzać IPN, który informował, że dotyczy to ponad 240 tys. osób. Od decyzji obniżającej świadczenia będzie przysługiwało odwołanie do sądu.

Szef MSWiA będzie mógł wyłączyć z przepisów ustawy "w szczególnie uzasadnionych przypadkach" osoby pełniące służbę na rzecz totalitarnego państwa, ze względu na "krótkotrwałą służbę przed 31 lipca 1990 r. oraz rzetelnie wykonywanie zadań i obowiązków po 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem życia".

Przepisy obejmą osoby, których służba była uważana za służbę na rzecz PRL

W ustawie wymieniono cywilne, wojskowe instytucje i formacje, w których służba uważana będzie w myśl przepisów ustawy za służbę na rzecz totalitarnego państwa PRL. W katalogu IPN znalazły się: Resort Bezpieczeństwa Publicznego Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, Komitet ds. Bezpieczeństwa Publicznego a także jednostki organizacyjne podległe tym instytucjom.

W katalogu znalazły się także służby i jednostki organizacyjne Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, jednostki wypełniające zadania wywiadowcze i kontrwywiadowcze, wypełniające zadania Służby Bezpieczeństwa, wykonujące czynności operacyjno-techniczne niezbędne w działalności Służby Bezpieczeństwa, a także odpowiedzialne za szkolnictwo, dyscyplinę, kadry i ideowo-wychowawcze aspekty pracy w SB.

Przepisami ustawy ma być także objęta kadra naukowo-dydaktyczna, naukowa, naukowo-techniczna oraz słuchacze i studenci m.in. Centrum Wyszkolenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Legionowie, Wyższa Szkoła Oficerska MSW w Legionowie, Szkoła Chorążych Milicji Obywatelskiej w Warszawie, a także Wydział Pracy Operacyjnej w Ośrodku Doskonalenia Kadry Kierowniczej MSW w Łodzi. Kolejna grupa instytucji i formacji, które znalazły się w katalogu, to jednostki organizacyjne Ministerstwa Obrony Narodowej i ich poprzedniczki, m.in. informacja wojskowa, wojskowa służba wewnętrzna, zarząd II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Ustawa ma przynieść ponad pół miliarda zł oszczędności rocznie

Zmiany mają przynieść około 546 mln zł oszczędności rocznie.

W 2009 r. uchwalona z inicjatywy PO ustawa obniżyła emerytury ok. 25 tys. osób z cywilnych służb specjalnych PRL i dziewięciu członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Od 2010 r. oficerowie służb PRL dostają niższe świadczenia - obliczane według wskaźnika w wysokości nie 2,6 proc. podstawy wymiaru za każdy rok służby za lata 1944-90 - jak wcześniej, lecz 0,7 proc. (przelicznik zwykłej emerytury to 1,3).

W 2010 r. podawano, że ich średnia emerytura wyniosła po tym ok. 2,5 tys. zł i wciąż była wyższa niż zwykłego emeryta - 1,6 tys. zł. Obniżka dotyczyła także tych pozytywnie zweryfikowanych w 1990 r., których przyjęto wtedy do UOP. Ok. 6 tys. przypadków z 25 tys. dotyczyło wdów i bliskich osób już nieżyjących.

Ustawa z 2009 r. nie objęła rent inwalidzkich, na które przeszła uprawniona do tego część b. oficerów, "uciekając" w ten sposób przed obniżką świadczeń. Ponadto ustawa nie dotyczyła ok. 2 tys. esbeków, których akta są w tajnym tzw. zastrzeżonym zbiorze IPN.

W 2010 r. Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie, przy pięciu zdaniach odrębnych, oddalił skargę na tę ustawę złożoną przez ówczesny klub Lewicy (dawniej - SLD). Zarazem TK uznał wtedy, że członkom WRON emerytury można było obniżyć tylko za służbę po 13 grudnia 1981 r. (obniżono za służbę od 8 maja 1945 r.). Oznaczało to przywrócenie części świadczeń członkom WRON.

Po wyroku szef UOP i MSW z lat 90. Andrzej Milczanowski mówił, że do TK "wkroczyła polityka i populizm", zaś były szef UOP i były oficer służb PRL gen. Gromosław Czempiński zapowiadał odwołanie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (ETPC).

Skargi na Polskę do Strasburga złożyło ostatecznie 1,6 tys. dawnych esbeków. ETPC nie dopuścił tych skarg do rozpatrzenia. Uznał, że nie doszło do "nadmiernych obciążeń dla skarżących, którzy nie doznali utraty środków do życia albo całkowitego pozbawienia świadczeń, a system ten był i tak bardziej korzystny niż inne systemy emerytalne". Wcześniej do warszawskiego sądu wpłynęło w sumie 13,8 tys. skarg na decyzje o obniżeniu świadczeń. Sąd uwzględniał skargi głównie wdów po funkcjonariuszach.



Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/...ampaign=firefox

Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3633 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 30 grudzień 2016 - 17:54

15726746_885966651540248_895369325484934

 

15672515_885453378258242_913394572365983

 

15747568_885420364928210_803985697210461


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3634 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 30 grudzień 2016 - 17:58

15740801_884469701689943_665395860242780

 

15726366_883055188498061_785461092753046

 

Aj waj! Cóż za przypadek, że akurat Hanuka przypada w chrześcijańskie Boże Narodzenie

15747832_1361433900553788_36534161153358

 

Wszystko koszerne %-)

C0eJvgfXUAEaFAD.jpg


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3635 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 30 grudzień 2016 - 18:05

UBECKIE METODY!!! Poseł PO Ryszard Wilczyński przegląda PRYWATNE notatki J. Kaczyńskiego!

 


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3636 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1260 postów

Napisano 31 grudzień 2016 - 16:21



#3637 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 02 styczeń 2017 - 13:37

Stało się to w 2013 roku - rząd Tuska.
Cała ekipa Balcerowicza, która od okrągłego stołu demontuje nam ojczyznę za swój dorobek powinna przyozdobić Warszawskie latarnie.

 

15780632_887315384738708_912147586132952

 

15741088_886304504839796_249395990926632

 

15823317_886293478174232_299584048488170


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3638 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 02 styczeń 2017 - 14:04

15873215_1436317796403166_14080957726856

 

 

 

Wyciekła jedna z największych kompromitacji Komorowskiego! Podobno film był usuwany z sieci!
 
kommmm.jpg
 
Musimy przyznać, że powrót do politycznej aktywności prezydenta Bronisława Komorowskiego, musiał zaowocować powrotem starych dobrych filmików dokumentujących jego rozliczne gafy, pomyłki i przejęzyczenia.

 

Tak – maszerowanie 4 czerwca razem z KOD-em i kumplem Aleksandrem Kwaśniewskim to jest pewien rodzaj aktywności politycznej w naszej ocenie.


 
Ale tym razem odnaleźliśmy w sieci pewną starą i arcyśmieszną wypowiedź byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, która miała miejsce na Jasnej Górze.
 
Oglądajcie:
 

 

Skąd „Bronek” brał takie wypowiedzi? Czy ktoś mu to pisał, czy wymyślał sam, może lecąc tym helikopterem, miał taką wenę, która zaowocowała i przerodziła się w treść przemówienia?

Może, nie wiemy tego, ale mamy dla Was możliwe wytłumaczenie :)

 


Myślicie, że Komorowski oglądał Leona Niemczyka w Poranku Kojota?

http://www.obalamygl...jwiekszych.html

 

 

Nie napiszemy Wam w tytule co jest w tym materiale, bo zepsulibyśmy efekt, ale to materiał obowiązkowy:))) [video]

https://www.youtube.com/watch?v=_a-lUKuPrN8

 

http://blogpublika.c...wiazkowy-video/

 

 

Cieszmy się!!! %-)

15822843_1816856275251169_21614555270750


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3639 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 03 styczeń 2017 - 10:26

15871871_1383386958379436_62458863557553

 

15823005_1381512491900216_22370451587904

 

15823311_1381478291903636_43866937667198

 

15747798_1380458668672265_18556684301987

 

15622336_1379672882084177_19976353947484

 

Czerska mentalność...

 

15780868_1378628682188597_36564191249835

 

15665897_1370314079686724_37522377046913


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3640 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 04 styczeń 2017 - 11:47

15873066_889017544568492_917323966109338

Szok! Wicepremier Gliński ujawnia: w ministerstwie kultury za PO zabezpieczano finansowanie "swoim" nawet na... 50 lat! Będzie szereg audytów!

opublikowano:

2 stycznia 2016 · aktualizacja: 2 stycznia 20160b79e02b08034c009106e8a79fb903a2.pngwPolityce.pl/Telewizja Republika
 

Zwracamy na bardzo interesujący wywiad, jaki prof. Piotr Gliński - wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego - udzielił „Naszemu Dziennikowi”.

Gliński mówi o kuriozalnej sytuacji, jaką zastał w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

— czytamy.

Jeżeli odzyskujemy spółki Skarbu Państwa, to eliminujemy patologię, polegającą np. na tym - mogę to powiedzieć jako minister kultury - że spółki te finansowały prywatne teatry założone przez osoby aktywnie popierające poprzednią władzę. (…) To byli ludzie finansowo zależni od poprzedniej władzy, która w ten sposób kupowała sobie poparcie

Co ciekawe, prof. Gliński mówi - jako przykład - o umowie podpisanej przez ministerstwo, która dawała nowo powołanej instytucji kultury (!) finansowanie przez 50 kolejnych lat! Wicepremier nie chce jednak na razie mówić, o jaką kwestię konkretnie chodzi.

W rozmowie nie zabrakło też wątku sporu o Trybunał Konstytucyjny. Zdaniem wicepremiera czymś niezwykłym było pisanie ustawy o TK… przez sędziów tegoż Trybunału.

Trybunał był - przynajmniej w pewnym zakresie - instytucją wykorzystywaną do celów czysto politycznych. Tak wskazuje doświadczenie funkcjonowania tego sądu konstytucyjnego

— ocenia Gliński.

Pytany o protesty społeczne i medialne przeciw nowej władzy, minister nie kryje swojego krytycyzmu:

Wygraliśmy demokratyczne wybory w sytuacji bardzo niekorzystnej, nie mając żadnego wpływu na instytucje państwa, wobec bardzo tendencyjnych najsilniejszych mediów, niechętnego zmianom otoczenia zagranicznego i skierowania właściwie całego aparatu państwa przeciwko nam. Nawet spółki Skarbu Państwa służyły do rozszerzania wpływów poprzedniej władzy. Ci wszyscy ludzie tworzą teraz Komitet Obrony Demokracji, walcząc przeciwko zmianom - bo - po prostu - tracą władze, wpływy, niekiedy ciepłe posady i dostęp do władania środkami i instytucjami publicznymi. To boli

— tłumaczy.

 

W związku z zastaną sytuacją w MKiDN, prof. Gliński zapowiada szereg audytów:

W tej chwili są wdrożone dwa audyty wewnętrzne i różnego rodzaju przeglądy. Poszczególni wiceministrowie przygotowali raporty otwarcia opisujące, jaki jest stan w podległych im obszarach. Podpisujemy też umowę na audyt organizacyjno-strukturalny z firmą zewnętrzną, będzie dotyczył samego ministerstwa i instytucji zewnętrznych

— tłumaczy socjolog.

I dodaje, pytany o plany ministerstwa:

Największym projektem, nad którym od miesiąca ciężko pracujemy, jest jednak Muzeum Historii Polski. Chcemy je wybudować na 11 listopada 2018 roku, na stulecie niepodległości

— czytamy.

MHP będzie miało swoją siedzibę w Cytadeli. Nie zabraknie też wsparcia dla Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce.

lw, „Nasz Dziennik”

 

 

 

http://wpolityce.pl/...-szereg-audytow


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3641 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 05 styczeń 2017 - 11:09

Kłamcy zawsze będą kłamcami...

Jest takie zjawisko w psychologii, że jak ktoś sobie wkręci jakieś wydarzenie z przeszłości dostatecznie długo i skutecznie, to przekona sam siebie. Pan Rzecznik chyba na to cierpi, bo przecież niemożliwe żeby kłamał 1f642.png

 

c2d82445131a9d1427961575ce5f2605.jpg

 
 
Polub stronę · 14 godz. ·
 
 Dzięki Twitterowi zdjęcia posłów opozycji których "nie wpuszczono do Sali Kolumowej" - za takie kłamstwa nacisk opinii publublicznej winien wymusić złożenie mandatu!!! #ciamajdan #coUkradłNitras

 

 

15894451_1367835296580315_18670339146741

 

15780947_1438649352836677_12118069214238

 

15894951_1438800489488230_29387703496204


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3642 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 05 styczeń 2017 - 11:15

Geszeft is geszeft %-)

 

15871438_1439168002784812_76000613296299

 

15871480_1548024775211037_82816173535246

 

 

Wysoka pensja Kijowskiego w KOD
publikacja: 04.01.2017
aktualizacja: 05.01.2017, 08:23

 

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Minimum 90 tys. zł ze zbiórek prowadzonych przez Komitet Społeczny KOD trafiło do firmy Mateusza Kijowskiego, który twierdzi, że za pracę na rzecz KOD nie pobiera wynagrodzenia. „Rzeczpospolita” dotarła jednak do faktur, jakie osobiście przez pół roku wystawiał za usługi informatyczne dla KOD. Kijowski potwierdził nam ich autentyczność. Twierdzi, że ktoś usiłuje rozkręcić wokół niego jakąś aferę.

 

Mateusz Kijowski wraz z żoną Magdaleną od maja 2014 roku prowadzą pod Warszawą spółkę MKM-Studio. Prezesem jest lider KOD, a członkiem zarządu jego żona, która ma 95 proc. udziałów w firmie. Pozostałe należą do Kijowskiego.

Oferowane przez spółkę usługi to działalność związana z doradztwem w zakresie informatyki i usługi związane ze sprzętem komputerowym. Od marca do sierpnia ubiegłego roku z konta Komitetu Społecznego KOD na konto MKM-Studio trafiło sześć przelewów. Każdy na identyczną kwotę: 15 190,50 zł brutto. Wszystkie faktury dla KOD wystawił osobiście Mateusz Kijowski.

Za co płacił KOD?

Faktury dotyczą usług informatycznych, które firma Kijowskiego miała świadczyć dla KOD. W dokumentach, oprócz standardowych usług, jak opłaty za hosting strony internetowej czy obsługa domeny, znajdują się specjalistyczne czynności serwisowe. Utrzymanie systemu poczty elektronicznej przez trzy miesiące (od grudnia do lutego 2015-2016) wycenione na kwotę 4920 zł (faktura z marca 2016), „odzyskiwanie danych po atakach” o wartości 7072,50 zł w maju. Taka sama kwota widnieje na fakturze z czerwca. Tym razem za „przygotowanie nowych serwisów oraz opracowanie treści”. W maju KOD zapłacił też Kijowskiemu za „przygotowanie migracji danych i usług” (4,797 zł), a w czerwcu za „migrację danych i usług” identyczną kwotę.

Na fakturze z lipca czytamy, że miała miejsce „rekonstrukcja infrastruktury serwisu medialnego”, co pochłonęło 8548,50 zł, a także przygotowano mechanizmy dla masowych stron internetowych – 3321 zł. W ostatnim dokumencie (z sierpnia 2016 r.) na kwotę 6765 zł wyceniono „uzgodnienie i wdrożenie zasad i regulaminów dla serwisów społecznościowych” oraz przebudowę struktury serwisów internetowych na: 5104,50 zł.

 

W sumie sześć faktur, do których dotarliśmy, opiewa na łączną kwotę 91.143 zł brutto. Osobiście wystawiał je Mateusz Kijowski.  – Rzeczywiście otrzymałem do realizacji faktury wystawione przez MKM-Studio dla Komitetu Społeczny „Komitet Obrony Demokracji”. Wszystkie przelewy zrealizowałem – mówi „Rzeczpospolitej” Piotr Chabora, skarbnik KOD. – Przyjęliśmy zasadę, że realizujemy płatności na podstawie faktur, które otrzymujemy od zarządu KOD i koordynatorów regionalnych – dodaje.

Kijowski zmienia zdanie

Mateusz Kijowski o sprawie faktur początkowo nie chciał z „Rzeczpospolitą” rozmawiać. Odsyłał nas do swojego mecenasa. - Zostałem poproszony przez mojego pełnomocnika, żeby podać do niego kontakt w takiej sytuacji i w żaden sposób się nie odnosić. Myślę, że w tej sytuacji jest to najwłaściwsze, bo jak pan się domyśla, wszystko jest oczywiście całkowicie zgodne z prawem – mówił nam w środę przed południem. - Nie byłem w Komitecie Społecznym i nie ja podejmowałem tam decyzje – tłumaczył. Dodawał też, że nie będzie udzielał wyjaśnień, bo „od dłuższego czasu jest nakręcana taka afera, i taka prowokacja”.

 Mecenas Jarosław Szczepaniak, pełnomocnik lidera KOD, zapraszał nas do Łodzi na spotkanie i nie chciał się odnieść do sprawy mówiąc, że nie wie, o jakie dokumenty chodzi. Poprosił o ich przesłanie wraz z pytaniami. Na pytania jednak nie odpowiedział. Stwierdził jedynie, że nie jest w stanie ustosunkować się do nich, bo najpierw musi „pozyskać” dokumenty, o które pytamy. Obiecał odpowiedź w „najkrótszym możliwym czasie”.

 

Wieczorem sytuacja uległa jednak zmianie. W kolejnej rozmowie telefonicznej Mateusz Kijowski przyznał, że faktury, jakie są w naszym posiadaniu, wystawił. - To jest prawda od zawsze. Nikt nigdy nie mówił, że to nieprawda. Po prostu nie komentowałem, bo zostałem o to poproszony – tłumaczył w środę wieczorem. - Słyszałem, że ktoś to rozesłał do wielu redakcji. Wygląda to na jakąś zorganizowaną akcję przeciwko mojej osobie – dodał.

Wyceny firmy Kijowskiego za usługi dla KOD skonsultowaliśmy ze specjalistami świadczącymi takie usługi. Od przedstawicieli dwóch różnych firm usłyszeliśmy, że wynagrodzenie jest zawyżone. – Pozycje i kwoty podawane na fakturach wyglądają abstrakcyjnie. Średni roczny koszt domeny to 100 zł, tymczasem na dokumentach to miesięcznie 250 zł. Dodatkowo część pozycji nie ma sensu. Na czym ma polegać odzyskiwanie danych hostingu po włamaniu – pyta specjalista z dużym doświadczeniem, który prosi o anonimowość. – Te faktury wyglądają na mocno zawyżoną podkładkę pod przelew, a nie rozliczenie realnie wykonanej pracy – dodaje.

– Dlaczego zawyżone? Zna pan specyfikację tych prac? – oburza się Mateusz Kijowski. - Na podstawie faktury trudno ocenić co dokładnie było robione – mówi i dodaje, że prace informatyczne dla KOD wykonywał głównie on.

Jeszcze niedawno – na spotkaniu z sympatykami KOD w Słupsku w połowie grudnia – Kijowski pytany przez sympatyków KOD z czego się utrzymuje odpowiadał: „Ze wsparcia rodziny”.

 

http://www.rp.pl/Kom...w-KOD.html#ap-1

 

Nie wiem czemu się chłopa czepiają.
Przecież żona ma 95% udziałów w firmie

 

732b86318e8e93e7098f0a9d1dc2bc8d.jpg

 

f412013aebbf08c07a76950ed81bf0228499.png


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3643 WaszaMatka

WaszaMatka

    1

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 06 styczeń 2017 - 13:43

 



#3644 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 06 styczeń 2017 - 22:55

Krzysztof Wyszkowski: "Tuska wynaleźli ludzie z tajnej policji komunistycznej. Włożono w niego masę pieniędzy"

opublikowano: 

3 godziny temu · aktualizacja:  3 godziny temu0c87f3d19be1452daf1f9f0507f8a8c7.jpegfot. wPolityce.pl
 
 

Okazało się, że KOD to bajoro, w którym roi się od obrzydliwości

— ocenił w TVP Info Krzysztof Wyszkowski. Były działacz opozycji w mocnych słowach skrytykował Mateusza Kijowskiego, Władysława Frasyniuka i Ryszarda Petru. Jego zdaniem przeciwnicy PiS czekają na powrót Donalda Tuska.

Wyszkowski uważa, że typowany przez media na następce Kijowskiego Władysław Frasyniuk będzie „grabarzem” KOD i zapewni mu „śmierć w przyśpieszonym tempie”.

Że Frasyniuk ma ochotę na bycie przywódcą, na odegranie roli politycznej, wiadomo nie od dziś. Sprzedał Solidarność przy Okrągłym Stole. Usiadł z Kiszczakiem i jeśli to mu nie śmierdziało, to nic mu nie śmierdzi

— mówił o Frasyniuku Wyszkowski.

To jest człowiek tak nieudolny, tak nierozgarnięty ogólnie rzecz biorąc, że on gwarantuje KODowi śmierć w przyspieszonym tempie, ale jeżeli działacze KODu tak by chcieli, jeżeliby się zgodzili na jego przywództwo to cóż, ja nie jestem członkiem KOD. Nie sympatyzuję z KODem, więc nie będę im odmawiał prawa do takiego wyboru

— dodał Wyszkowski.

Komentując aferę wokół faktur lidera KOD Mateusza Kijowskiego, podkreślił, że skala tandety jest przerażająca.

Już rok temu mówiłem, że nic z tego nie wyjdzie. Przyznaję jednak, że to dość obrzydliwa scena. Te pieniądze, te telefony… Ta skala tandety aż przeraża

— mówił.

KOD miał być nową jakością, a okazało się, że jest to jakieś bajoro, w którym roi się od obrzydliwości. Nie wierzę, aby działacze KOD byli zaskoczeni aferą z tym panem alimenciarzem

— dodał.

Stwierdził, że opozycja od wyborów w 2015 r. podejmuje groteskowe działania. Przekonywał, że nie ma innego wyjścia, jak ściągnięcie do Polski Donalda Tuska.

Opozycja powinna być godna choćby minimalnego szacunku, niestety tego nie widać

— uznał.

Ocenił, że „totalna opozycja totalnie się kompromituje”.

Być może pojawi się coś nowego na scenie politycznej

— dodał.

Powiedział, że wypromowanie nowego lidera wymaga dużo czasu, wysiłku i pieniędzy.

Donalda Tuska wynaleźli ludzie z tajnej policji komunistycznej jeszcze w 1989, 1990 r. Włożono w niego masę pieniędzy i z dziesięć lat trwało szkolenie, zanim tego człowieka zaprezentowano jako przywódcę. To był trafiony strzał

— powiedział Wyszkowski w TVP Info.

Zapytany przez prowadzącego program Michała Rachonia, o to, czy słusznie KOSodwołuje się doi strajków Solidarności, odpowiedział:

To jest przeraźliwy upadek, to jest cynizm propagandowy. Człowiekiem, który reprezentuje kulturę tych ludzi jest właśnie pan Mazguła, były wojskowy z okresu stanu wojennego. To, że ci ludzie powołują się na jakieś symbole Solidarności to mniej więcej tak jak ta idiotka aktorka, która zaczęła mówić o sobie, że czuje się jak żydowskie dziecko w czasie holocaustu. Takie szaleństwa ludzie wygadują, mam nadzieję, że bezkarnie. To żałosne i myślę, że nie warto się do tego odnosić

— ocenił.

Powiedział, że Schetyna, Kopacz ani Petru nie poradzą sobie w roli lidera opozycji. Uważa, że Nowoczesna jest już trupem i „w związku z tym Tusk ma otwartą drogę” do roli lidera opozycji.

Musi wrócić, nie ma wyjścia. Pusta scena opozycyjna czeka na zbawiciela. Tusku wracaj na białym koniu

— podsumował Wyszkowski.

TVP Info/ems

http://wpolityce.pl/...-mase-pieniedzy


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3645 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 06 styczeń 2017 - 22:57

I nie udało się ukryć! Gdzie Schetyna był podczas protestu? W Austrii na nartach
148369978614747391793.jpg
Nieźli są dwaj przywódcy opozycji, którzy kierują okupacją sali plenarnej. Historia wypadu Ryszarda Petru do Portugalii jest już znana. Grzegorz Schetyna mógł zacierać ręce z kłopotów rywala, ale teraz na jaw wyszła ciekawa informacja. Szef Platformy także wyskoczył poza granice Polski, gdy trwał sejmowy protest. Miał szusować na nartach w Austrii.

Szef .Nowoczesnej zebrał cięgi za wyjazd do Portugalii, gdzie poleciał w towarzystwie poseł Joanny Schmidt, i spędził sylwestrową noc. Kpiny z Ryszarda Petru trwają od wielu dni, on sam przyznał, że był to wyjazd prywatny.

Grzegorz Schetyna początkowo komentował to wydarzenie dość neutralnie.
 

– Niestety kwestie sensacyjne zawsze przykrywają to, co w polityce jest ważne. Jedno zdjęcie robi wielkie zamieszanie i awanturę. Współczuje mu po ludzku – mówił 3 stycznia w programie  #dzieńdobryPolsko w wp.pl.  


Raz tylko nie wytrzymał i wbił szpilę koledze z opozycji mówiąc o zmianie strefy klimatycznie. Teraz wyjaśniła się zagadka tej wstrzemięźliwości. Schetyna zdawał sobie zapewne sprawę, że nie zdoła ukryć w tajemnicy pewnego zdarzenia...

Opozycja protestowala w Sejmie a liderzy odpoczywali. Petru w Portugalii a Schetyna na nartach w Austrii. #KawiorowaOpozycja


Ta miejscowość w Austrii w ktorej G. Schetyna jezdził na nartach przed Sylwestrem to Schladming :)



Dziennikarze telewizjarepublika.pl próbowali skontaktować się z biurem poselskim Grzegorza Schetyny i biurem prasowym Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej. Bez skutku.
 

– Dziwię się, że Grzegorz Schetyna nie chce się odnieść i opowiedzieć o swoim wypadzie do Austrii. W jeździe na nartach nie ma nic złego. Przecież sport to zdrowie – powiedział za to dziennikarz "Gazety Polskiej" Piotr Nisztor.

 

http://m.niezalezna....trii-na-nartach

 

 

Akademicka targowica? Ci, którzy utracili przywileje, za plecami studentów chowają swe antypolskie intencje

opublikowano: 

8 godzin temu9339e0a5aebf4a189ba10ee7e4e057e5.jpegfot. Fratria
 
 

Na 25 stycznia, na dzień kolejnego posiedzenia Sejmu, w uniwersyteckich miastach, część wykładowców dla obrony swoich niezlustrowanych interesów, zainspirowała do antyrządowych protestów niezorientowanych politycznie w sprawach swego kraju studentów kłamstwami i szczuciem na LEGALNE,DEMOKRATYCZNIE wybrane polskie władze, środowisko to będzie próbowało niby studenckimi rękami tę władzę „dla dobra i obrony Polski” podważać, delegitymizować i obalać. Taka przemocowa po-peerelowska mentalność „w obronie demokracji”.

Ci, którzy po ostatnich wyborach utracili różne nienależne przywileje i możliwości, za plecami studentów chowają swe niegodziwe, antypolskie intencje i siebie samych. Wcześniejszymi uchwałami rad niektórych wydziałów, głównie prawa, mobilizują studentów do atakowania i wyszydzania własnego państwa. Na wschodzie i na zachodzie cieszą się z takich wewnętrznych pomocników.

Czy nagrodą dla tej młodzieży będą dodatkowe unijne stypendia i uściski dłoni wojskowego „drużynowego”, reprezentanta „kultury” stanu wojennego – Mazguły, SB-eckich emerytów, kolegów zbrodniarzy Jaruzelskiego i Kiszczaka, aktorki Jandy, uczciwego społecznika Kijowskiego czy wiernego Petru, nowych idoli walczących z regułami demokracji w powyborczej Polsce?

Część uczelnianej antypolskiej naukowej targowicy, haniebnie sprzeniewierza się akademickim i naukowym ideałom, wykorzystując cynicznie w swych biznesach powierzonych sobie młodych Polaków, których wcześniej pozbawiono w liceach wiedzy o współczesnej historii własnej ojczyzny. I którymi można dziś więc łatwo manipulować.

Oto haniebna lekcja pogardy dla demokracji i własnego państwa ze strony ciągle żywej targowicy wśród części akademickich wykładowców i skutki wynaradawiania młodzieży przez lata antypolskich rządów PO, której zawołaniem było kredo jej lidera: „polskość to nienormalność”.Takich obrońców doczekała Rzeczpospolita.


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3646 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 06 styczeń 2017 - 22:59

eb18ca139794e64e50d7a7fbe55241b17111.jpg

 

0183bf557ea194b999ee797f2f2989d55508.png

 

0e3a278c813f39bf6e11a6288ebcfdb9.jpg

 

Piotr Najsztub nazwał polskich górali „owco i jagnio jebc*mi”. Antypolskość w pełnej krasie!

 

Przez Darek Matecki - Styczeń 5, 2017222183

 

 

 

Piotr Najsztub – publicysta TOK FM, współpracujący z TVN Style w poniedziałek w nocy postanowił odnieść się do ostrych słów, jakie padają pod adresem muzułmanów w Internecie. W swoim wpisie, protestując przeciwko użyciu stwierdzenia „kozoj…cy”, sam zarzucił mieszkańcom południowej Polski uprawianie stosunku z owcami i jagniętami. Tym wpisem na Twitterze „dziennikarz” sięgnął dna. Najsztub odniósł się do niektórych prymitywnych komentarzy po zamieszkach w Ełku. I wykorzystał owe wpisy do równie wulgarnego wyrażenia opinii o mieszkańcach południowej Polski. ..przyglądam się tym wpisom o „kozojebcach”.A czym się oni róźnią od naszych, „owco  i jagnio” jebców z połdudnia Polski? Że umieją kebabić? – napisał dziennikarz. To nie pierwszy raz, gdy możemy podziwiać wyjątkowy intelekt Najsztuba. 10 kwietnia 2016 r. napisał on na Twitterze:

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...-pelnej-krasie/


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3647 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1260 postów

Napisano 07 styczeń 2017 - 12:44

Pilne Jacek Parola PRAWDZIWY ZAŁOŻYCIEL K.O.D UJAWNIA PRAWDĘ O KIJOWSKIM !!! i nie chodzi tu o 91 tys. zł a o PONAD 1 000 000 zł NIEROZLICZONY !

 

 

Na Facebooku pojawił się wpis Jacka Parola, który uczestniczył w powstawaniu Komitetu i zasiadał w jego zarządzie. W lutym ubiegłego roku złożył jednak dymisję. Z wpisu wynika, że pierwsze pieniądze jakie udało się uzbierać od sympatyków do puszek, nie zostały przeznaczone na działalność KOD. Wydał je sam Kijowski na… nowy telefon komórkowy i laptopa. Każde z urządzeń było warte po 4500 zł.

Parol dodał, że gdy odchodził z zarządu KOD, ostrzegł pozostałych członków, że człowiek, który tak postępuje „nigdy nie będzie myślał inaczej niż w kategoriach małego geszefciarza”. Na zakończenie przyznał się do pomyłki: „Żaden mały” – stwierdził.

 

https://miziaforum.w...-nierozliczony/



#3648 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 07 styczeń 2017 - 17:15

15826457_891632510973662_269307734264840

 

15941516_2225494324343309_10503957379256

 

 

Fakturki Kijowskiego, czyli taktyka „pijanego trzmiela”
publikacja: 05.01.2017
aktualizacja: 05.01.2017, 17:21

 

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

 

Po ujawnieniu finansowania firmy M. Kijowskiego (i małżonki) ze składek sympatyków KOD-u sprawca tego uroczego zamieszania nie ma „sobie nic moralnie do zarzucenia”. Wszystko było legalne - twierdzi. „Nie było żadnych nadużyć, żadnych nieuczciwości”. Naiwność? Bezmyślność? Tupet? Bo przecież słowo „niezręczność” jest kompletnie nie na miejscu.

 

Kijowski jakby nie rozumiał, że nie można godzić wizerunku działającego bezinteresownie świeckiego świętego i drobnego kombinatora, który korzysta finansowo na stworzonym przez siebie ruchu. I ignorował elementarne reguły sztuki, że albo jest się działaczem społecznym, albo profesjonalnym politykiem, który legalnie i otwarcie pobiera wynagrodzenie na swoją aktywność publiczną. Kijowski zatrzymuje się gdzieś pośrodku. Z jednej strony udaje kontestującego pazerną władzę lidera ruchu niezadowolonych, z drugiej, po cichu wystawia za swoją aktywność zryczałtowane fakturki.

Nieeeeeee… Nic nie mam przeciwko finansowaniu polityki i polityków przez ich zwolenników. Przeciwnie, uważam, że za każdą pracę należy się wynagrodzenie. Jednak … bez kombinowania. I to podwójnego, jak w przypadku Kijowskiego. Raz by ukryć się przed komornikiem (firma na kolejną żonę, klasyczny numer niesolidnych alimenciarzy), drugi raz, by maksymalnie utajnić aktywność zarobkową przez członkami własnego ruchu.

Czy oni o tym wiedzieli? To fundamentalne pytanie. Czy się na to godzili? To kolejne. Czy mu wybaczą? To trzecie. Nie mam pojęcia. Nie mam również pojęcia, czy się wybroni. Jak na razie stosuje najgorszą w tej sytuacji taktykę „pijanego trzmiela” ( jak by ją nazwał mój przyjaciel H.S.). Pijany trzmiel ma to do siebie, że leci zaćmiony i bije łbem o kolejne przeszkody. Do śmierci, albo ciężkiego kalectwa.

Kijowski myli kwestie formalne z moralnymi, bredzi o spiskach w KOD-zie, a jego adwokat próbuje odesłać dziennikarzy na Berdyczów. Błąd za błędem.

 

Trzmiel leci nisko i mocno już obolały. Na Nowogrodzkiej zacierają dłonie. Opozycja w kryzysie. Karierę robi słowo „niezręczność”. A przecież to dopiero początek skandalu.

 

 

http://www.rp.pl/Kom...miela.html#ap-1

 

Co za bezczelność! Kijowski w "GW" przyznaje: "Dostawałem ok. 2,5 tys. zł miesięcznie" i obwieszcza: "Nie ma powodu, żebym podawał się do dymisji"

opublikowano:

5 godzin temu · aktualizacja: 3 godziny temubdff15c79f7d42ac877339d86e8a9d2b.pngFot. Fratria
 
 
 
 

Połączenie funkcji lidera ruchu i usługodawcy jest niezręczne. Wtedy wydawało się oczywiste, że to ja robię, bo się na tym znam. Swoją pracę wykonałem uczciwie, władze KOD wiedziały o współpracy z MKM, wszystko było przejrzyste. Nigdy więcej do takiej sytuacji nie dopuścimy

 

—tłumaczy się w „Gazecie Wyborczej” Mateusz Kijowski. Lider KOD ma się z czego tłumaczyć, po tym jak do mediów trafiły faktury, z których wynika, że jego spółka zarabiała dzięki zleceniom Komitetu. Oliwy do ognia dolały jego wcześniejsze zapewnienia, że na KOD-zie nie zarabia.

CZYTAJ TAKŻE: Faktury Kijowskiego to tylko czubek góry lodowej? Awantura po konferencji zarządu KOD: „Jak zacznę mówić prawdę, to wam kapcie pospadają!”

Mateusz Kijowski zapewnia w rozmowie z „GW”, że jego firma MKM dla KOD-u już nie pracuje.

Pracował, bo już nie pracuje. KOD powstał w listopadzie 2015 r., MKM zaczął wystawiać faktury w marcu 2016 r., choć tak naprawdę pracował dla Komitetu od początku. (…) W pewnym momencie ogrom pracy był na tyle duży, że coraz trudniej było robić inne rzeczy. Wtedy zapadła decyzja, że KOD będzie część tych prac opłacał

—wyjaśnia.

Czy w KOD była „LEWA KASA” z „DOTACJI ZEWNĘTRZNYCH” rozpisywana jako „ZBIÓRKA ULICZNA”?!!!

Odniósł się także do tłumaczeń części zarządu KOD, który twierdzi, że o takiej współpracy nic nie wiedział. Zdaniem Kijowskiego, było inaczej.

Pamiętam, że w tamtym czasie o tym rozmawialiśmy. Gdyby nie było takiej decyzji, nie byłoby przelewów. Takie były procedury

—zapewnia.

Skąd się wzięła jednak kwota 15 tys. 190 zł i 50 gr brutto?

Ustaliliśmy, że to maksymalny limit, niezależnie od tego, jak wiele usług wykonałem. Te pieniądze szły na podatki, ZUS, koszty funkcjonowania spółki. Dostawałem z tego ok. 2,5 tys. zł miesięcznie. Tylko ja, moja żona Magda żadnych pieniędzy nie pobierała

—tłumaczy. Jak dodaje, spółka „MKM” została zawieszona w grudniu z powodu braku zleceń.

Padło również pytanie o alimenty.

Cały czas płacę alimenty w takiej wysokości, w jakiej jest to możliwe, nie w pełnej. Nigdy nie miałem zarzutów o unikanie płacenia, tylko nie zawszę mogę płacić zasądzoną całość, czyli teraz ponad 2 tys. zł miesięcznie

—mówi, dodając, że obecnie żyje wyłącznie „z dobrej woli rodziny”.

Jestem człowiekiem honoru” - zapewnia Kijowski. Lider KOD wyznacza „standardy”, przedefiniował pojęcie biedy i honoru

 

Czemu jednak wydatków w MKM nie widać w sprawozdaniach finansowych KOD?

 

Bo tam nie podawaliśmy nazw firm, z którymi KOD współpracował. Władze Komitetu o wszystkim wiedziały i nigdy nie pojawiły się związku z tym jakieś kontrowersje

—zaznacza.

Kijowski mimo skandalu, który wybuchł w KOD, nie zamierza podać się do dymisji.

Nie ma powodu, żebym podawał się do dymisji. Wybór przewodniczącego i zarządu odbędzie się ciągu dwóch miesięcy i wtedy zostanę poddany ocenie w demokratycznych wyborach. Cały czas zresztą otrzymuję wiele wyrazów wsparcia i rad by nie rezygnować

—podkreśla.

Wniosek jest jeden: Mateusz Kijowski przyznaje, że nie mówił wcześniej prawdy. Czy taka osoba może być liderem ruchu społecznego? Pytanie wydaje się retoryczne.

kk/Gazeta Wyborcza

http://wpolityce.pl/...-sie-do-dymisji

 

Prawdziwi twórcy KOD nie mogli nie zadbać o finansowanie Kijowskiego. Stąd ta irytacja, że zadbał o kolejne kieszonkowe

opublikowano:

5 godzin temu · aktualizacja: 2 godziny temuc17ef5cb35aa4d3e8d24c4bc1d6cd4f9.jpegPAP/Leszek Szymański
 
 
 
 

Ludzie, którzy zaangażowali się w KOD, nie mają wesołych min. Co prawda wszyscy niby wiemy, że popieramy sprawy, a nie konkretnych przywódców, ale jednak, gdy ludzie zawodzą, to sprawa zawsze cierpi i zawsze pozostaje pytanie o sens aktywności.

 

Mateusz Kijowski okazał się dużym dzieckiem, rzucającym się na nowego iPhone’a i myślącym o nowej kurtce motocyklowej. Że coś jest nie tak, widać było od dawna. Już sprawa alimentów powinna być sygnałem ostrzegawczym dla prawdziwych twórców KOD. Tak jak całkowity brak charyzmy u człowieka, który miał obalić rząd, a który potrafił jedynie powtarzać parę wyuczonych banałów. Ale zapewne było tak, że właśnie z powodu tych ograniczeń reżyserzy wskazali na Kijowskiego. To jego ograniczenia zdawały się gwarantować kontrolę nad ruchem z tylnych siedzeń. Któż mógł podejrzewać, że ograniczenia i słabości przerosną najśmielsze oczekiwania?

Sprawa finansów lidera KOD musi kryć jeszcze niejedną tajemnicę. Bo przecież prawdziwi twórcy KOD - ruchu pomyślanego jako wał powtrzymujący PiS, stale delegitymizujący nową władzę - nie mogli nie zadbać o finansowanie Kijowskiego. To nie są idioci, mają wielkie doświadczenie polityczne liczone w dekadach, i muszą wiedzieć, że ktoś, kto daje twarz tak wielkiemu przedsięwzięciu, kto musi być stale dyspozycyjny, musi mieć z czego żyć. Więc Kijowski jakieś pieniądze moim zdaniem dostawał, w jakiś inny sposób, bo przecież owi reżyserzy nie wpadliby na samobójczy pomysł opłacania go ze zbiórek publicznych.

Ale widocznie dla Kijowskiego to było zbyt mało, więc przeprowadził operację wyprowadzenia części pieniędzy KOD do własnej firmy. Na własną rękę, bez konsultacji. Sądzę, że dla jego mocodawców to ostateczny dowód, że wybrali bardzo źle, i że inwestycja okazała się klapą.

Być może problemy Kijowskiego przyniosą decyzję szerszą: o przeformułowaniu roli KOD-u. Mówił o tym nie byle kto bo Aleksander Smolar, szef Fundacji Batorego, rozważając, czy aby KOD nie przynosi więcej szkód niż korzyści, wysysając energię z partii politycznych.

CZYTAJ: TYLKONAS. Już 20 września Aleksander Smolar pytał: „czy nie jest tak, że KOD wysysa soki żywotne z partii politycznych?”

Zapewne dlatego Kijowskiego nie zmuszono do natychmiastowej dymisji, choć jest jasne, że polityczne umarł. Po prostu teraz przed reżyserami stoi poważniejsze pytanie: co dalej w szerszym planie? Przecież Ryszard Petru też zawiódł. Jest jeszcze Grzegorz Schetyna, ale on raczej irytuje ludzi z cienia niż budzi ich nadzieję.

KOD nie musi całkowicie zniknąć. Może zostać sprowadzony do roli niewielkiej bojowej organizacji wspomagającej innych graczy. Ale może też, paradoksalnie, zostać reanimowany pod przywództwem wyrażnie promowanego Władysława Frasyniuka. W tym drugim scenariuszu może to jednak oznaczać szybką polityzację KOD-u, przekształcenie go w ruch wprost zmierzający do władzy, budujący partyjne struktury, dążący do wchłonięcia PO i Nowoczesnej.

W każdym razie idzie nowe. Sentymentów nie będzie, bo stawką jest - jak zawsze - władza nad Polską i Polakami. Ci, co się nie sprawdzili, szybko trafią na śmietnik historii.

 

http://wpolityce.pl/...jne-kieszonkowe


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3649 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 07 styczeń 2017 - 17:21

15826329_891551397648440_492127083044148

a313ea988102d8e616c55a24ffed41ba.jpg

 

 

50 mln zł na portal dla bezdomych jesli dobrze pamiętam... bo gość chyba już stara się nie pamiętać.

 

 

 

Komunistyczne korzenie zastępczyni Petru. Katarzyna Lubnauer mija się z prawdą
Dodano: 14.08.2016 [11:06]
147116918813422184689.jpg
foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
 
Gdy niedawno PiS postanowił obniżyć emerytury esbekom, posłanka Katarzyna Lubnauer zaniepokoiła się o los pracujących w SB sprzątaczek. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, zastępczyni Ryszarda Petru ma osobiste powody, by nie popierać zbyt daleko idących rozliczeń z komunizmem. Funkcyjnymi działaczami komunistycznej partii byli oboje jej rodzice. Nawet stan wojenny nie skłonił ich do rezygnacji z czerwonych legitymacji.

Moi rodzice działaczami PZPR nie byli, ale rzeczywiście do partii należeli. Nie pełnili żadnych funkcji w PZPR – powiedziała nam wiceprezes Nowoczesnej, gdy zapytaliśmy o przeszłość jej rodziców, i zaraz potem przestała chcieć z nami rozmawiać. Kolejne nasze połączenia przerywała, a SMS-y ignorowała. Spróbowaliśmy nawiązać kontakt z innego telefonu, bo lista pytań była długa. – Ja już panu odpowiedziałam i nie zamierzam z panem rozmawiać – oburzyła się posłanka i ponownie się rozłączyła.

Matka – członek plenum, ojciec w RWPG

Jak wynika z dokumentów IPN, zastępczyni Ryszarda Petru mija się z prawdą. Jej ojciec Jerzy Libudzisz, inżynier chemik, to długoletni członek PZPR. Pracował w zakładach „Polonit”, gdzie zajmował stanowiska kierownicze. W połowie lat 70. był przewodniczącym komisji w Komitecie Zakładowym PZPR.

Wysyłano go w delegacje do Związku Sowieckiego po nowoczesną wiedzę specjalistyczną przodującej na świecie sowieckiej myśli technicznej. A także do Czechosłowacji na posiedzenie komisji normalizacyjnej RWPG. Komunistyczne władze doceniły postawę inżyniera z PZPR i w 1986 r. wyróżniły go Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Matka poseł Nowoczesnej, Zdzisława Libudzisz – mikrobiolog, pracownik naukowy Politechniki Łódzkiej, okres PRL spędziła również w szeregach partii. Jeszcze w 1987 r., gdy komuniści szykowali się do transformacji ustrojowej i porzucenia czerwonych legitymacji, Libudzisz była członkiem plenum Komitetu Uczelnianego PZPR na Politechnice Łódzkiej.

Niepokój o sprzątaczkę z SB

Katarzyna Lubnauer należy do najbardziej agresywnych przeciwników PiS. Głośne były jej ostatnie wypowiedzi o tym, że Polska powinna przyjmować uchodźców. Ale nawet zapowiedź obniżenia ubeckich emerytur wzbudziła w niej pewien niepokój. – Nie wiem, w jakim stopniu ten projekt ustawy dotyczy również sprzątaczki, która pracowała w Służbie Bezpieczeństwa – mówiła. Stwierdzała, że jej zdaniem liczba 32 tys. osób, których obniżka rent i emerytur będzie dotyczyła, „jest lekko przesadzona”. W przeciwnym razie oznacza to, że „projekt musi dotyczyć osób, które nie były bezpośrednio zaangażowane w działania przeciwko opozycji”.

Broniła przeszłości Lecha Wałęsy i domagała się – w przeddzień szczytu NATO – odwołania ministra obrony Antoniego Macierewicza, współautora sukcesu Polski w czasie szczytu.

Jej poglądy ideologiczne na wiele spraw bliskie są wypowiedziom Janusza Palikota. Chociaż dystansuje się od stylu uprawiania polityki przez lidera Twojego Ruchu i piętnuje jego nieskuteczność, jest orędowniczką legalizacji homozwiązków, bojowniczką o prawa kobiet i poszerzenie dostępu do aborcji. Opowiada się też za zniesieniem religii w szkołach, a przede wszystkim przeciw jej finansowaniu z budżetu państwa. Działa też na rzecz usunięcia krzyży z urzędów państwowych, szkół i innych budynków użyteczności publicznej.

 

http://niezalezna.pl...ja-sie-z-prawda


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3650 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 07 styczeń 2017 - 18:08

No i się wydało co naprawdę oznacza ten skrót %-)

 

15822924_1391171487573230_18134281462148


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3651 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 08 styczeń 2017 - 17:48

15894772_891836674286579_146135979819787

 

 

 

Prof. Krasnodębski: "Kijowski stał się niewygodny dla europejskich elit i związanych z nimi mediów. Niebawem przestanie dla nich istnieć". NASZ WYWIAD

opublikowano: 

przedwczoraj · aktualizacja:  przedwczoraj95de6450716b4f4d9a571bb7d921d519.jpegFot. fratria
 
 

Konstruuje się zupełnie sztuczne sylwetki, nie mówi się o ewolucji tych osób, by wbić Niemcom do głowy pewien ideologiczny obraz Polski. Dlatego też nikt za Odrą nie napisał o Petru. Trudno utrzymywać, że mamy w Polsce krwawą dyktaturę, jeśli lider największej partii opozycyjnej w tym czasie jedzie na urlop. Tak samo jest z Kijowskim

— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl socjolog i europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski.

wPolityce.pl: Niemieckie media chętnie krytykują rząd PiS i nie kryją się ze swoim poparciem dla opozycji w Polsce. Niezliczone są wywiady, których Mateusz Kijowski udzielił dziennikarzom za Odrą. Teraz, gdy ich pupilek ma kłopoty, niemieckie gazety uporczywie milczą. Jak to wytłumaczyć? Kijowski stał się niewygodny dla europejskich elit?

Prof. Zdzisław Krasnodębski: To dla europejskich elit bardzo niewygodna sytuacja. Kijowskiego darzono ogromnym zaufaniem, promowano KOD. Wiele mediów zamieściło jego sylwetkę, choćby europejski portal „Politico” czy niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Był też przyjmowany przez komisarzy unijnych, bodajże przez samego szefa KE Jeana Claude’a Junckera. Oraz, oczywiście, przez przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Afera wokół faktur Kijowskiego jest tym elitom i tym mediom więc całkowicie nie na rękę. Ciekawe jest przy tym rzeczywiście to, że o ile inne media w Europie, te anglojęzyczne, chociaż odnotowały sprawę, to w Niemczech nie pojawiła się na ten temat żadna informacja. Ani w wiadomościach telewizyjnych ani w gazetach. To oczywiście nie jest przypadek, tylko celowe działanie. Pamiętam jak w latach 2005-2007, śledząc selektywne doniesienia mediów niemieckich na temat tego co się dzieje w Polsce, zapytałem jednego z dziennikarzy niemieckich dlaczego o niektórych rzeczach nie informują. A on mi odpowiedział: Bo to niemieckiego czytelnika nie interesuje. Oni wiedzą więc co się obecnie w Polsce dzieje, znają sprawę Kijowskiego. Ale wychodzą z założenia, że niemieckiego czytelnika interesują tylko złe doniesienia dotyczące PiS-u, Jarosława Kaczyńskiego, polityków PiS-u. Są niewiarygodnie szybcy w informowaniu o wydarzeniach, które dotyczą Kościoła Katolickiego w Polsce, ludziach o tradycyjnych poglądach. Ogólnie rzecz biorąc zakładają, że niemieckiego czytelnika i widza interesuje piętnowanie „polskiego nacjonalizmu”. Wtedy każda wiadomość jest cenna. Nawet o wydarzeniach Ełku szybko pojawiły się informacje. Natomiast rzeczy, które mogłyby rzucić złe światło na polską opozycję, są ignorowane. O aferze Rywina niemieckie media też nie pisały, chociaż ta sprawa miała ogromne znaczenie dla polskiej polityki, ale mogłaby naruszyć dobre imię GW i jej redaktora naczelnego.

Kijowski dostał też nagrodę Parlamentu Europejskiego, przyznawaną działaczom obywatelskim. Czy teraz europejskie elity się od niego odwrócą?

Myślę, że stanie się to stopniowo. Będzie to takie wygaszanie po cichu. Podam przykład takiego wygaszania, taki dość charakterystyczny, a mianowicie przypadek Andrzeja Szczypiorskiego. Był on w latach 90-tych głównym komentatorem spraw polskich w Niemczech. Obok Adama Krzemińskiego z „Polityki”, który teraz sam się ostał. Szczypiorski był cytowany wszędzie, w niemieckich mediach i przez polityków. Sam przemawiał m.in. w czasie państwowych obchodów święta Zjednoczenia Niemiec. Był nagradzany wysokimi odznaczeniami państwowymi. Gdy wyszło na jaw, że współpracował ze służbami PRL, z UB i SB, w Niemczech to nie zostało odnotowane. Informacja o tym się nigdzie nie pojawiła. Szczypiorski przestał po prostu istnieć. Zanikł. Pisano o nim prace doktorskie i magisterskie, a już po paru latach było tak, jakby go nigdy nie było. Już dziś go w Niemczech chyba nikt nie pamięta. Z Kijowskim będzie pewnie podobnie. Gdy stanie się naprawdę niewygodny, przestaną w ogóle o nim wspominać. Nie będzie żadnych artykułów o tym, że to wielkie rozczarowanie. Po prostu zostanie przykryty płaszczykiem milczenia. Okupacja Sejmu przez opozycję jest też dość krępująca dla europejskich elit, bo za tym idzie łamanie prawa, ale można to jeszcze jakoś wytłumaczyć rzekomą koniecznością obrony demokracji i wolności mediów. W przypadku Kijowskiego się tak nie da.

 

Co nie wyklucza dalszego popierania KOD-u…

Oczywiście, że nie. Bo po Kijowskim pojawi się ktoś inny. Interesy przecież pozostaną. Można tu zresztą w ramach ilustracji postawy zachodnich, liberalnych mediów, przytoczyć przykład mecenasa Romana Giertycha. Kiedyś był głównym zagrożeniem faszyzmem w Polsce. Pisały o nim wszystkie gazety i media. Podobnie zresztą pisano także o Radosławie Sikorskim, co najmniej przez jakiś czas. Nikt nie napisał natomiast o cudowej przemianie mecenasa Giertycha w niemal że liberała, o tym, że jest teraz zwolennikiem opozycji, przyjacielem R. Sikorskiego itd. No bo to mogłoby rzucić złe światło na tą opozycję. Jeżeli chodzi o Sikorskiego to można odnieść wrażenie, że było dwóch Sikorskich. Ten, który był ministrem obrony w rządzie PiS i mówił o pakcie Ribbentrop-Mołotow w odpowiedzi na budowę Nord Stream 1, i ten, który podczas wystąpienia w Berlinie nawoływał Niemcy do tego, by przewodziły UE. Konstruuje się zupełnie sztuczne sylwetki, nie mówi się o ewolucji tych osób, by wbić Niemcom do głowy pewien ideologiczny obraz Polski. Dlatego też nikt za Odrą nie napisał o Petru. Trudno utrzymywać, że mamy w Polsce krwawą dyktaturę, jeśli lider największej partii opozycyjnej w tym czasie jedzie na urlop. Tak samo jest z Kijowskim. Ta afera jest bardzo kompromitująca. Dla Niemców to szczególnie nieprzyjemne, bo przywiązując oni dużą wagę do działalności społecznej, wolontariatu, a przede wszystkim do transparentności. To, co zrobił Kijowski jest więc nie do przyjęcia, to lepiej milczeć.

Rozmawiała Aleksandra Rybińska

http://wpolityce.pl/...wywiad?strona=1

 


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3652 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 styczeń 2017 - 10:03

f10a2cae08184ae8304cca357e330cf2.jpg

15940753_1442395819128697_31755371018490


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3653 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 styczeń 2017 - 11:39

15894939_1443436942357918_43254801442110

 

 

 

 

15873257_1391646500886815_86722488028540

 

db3fe2861671f584192107d55b258306.jpg

 

Szejnfeld: Złamano regulamin Sejmu! Tarczyński: Który zapis? Szejnfeld: Nie jesteśmy na egzaminie [video]
Opublikowano dnia 09.01.2017 01:14
 
Złamano regulamin Sejmu i mówię to z odpowiedzialnością -grzmiał w programie „Bez retuszu” poseł PO Adam Szejnfeld – Który zapis regulaminu? - pytali poseł PiS Dominik Tarczyński oraz redaktor prowadzący – Panie redaktorze, nie jesteśmy teraz tutaj na egzaminie – odpowiedział Adam Szejnfeld wzbudzając powszechną wesołość wśród publiczności
 

screen TT

.@szejnfeld w @BezretuszuTVP o tym, jaki punkt regulaminu Sejmu został złamany ws. budżetu: nie jesteśmy na egzaminie #wieszwiecej pic.twitter.com/fDjhsJSLFq

— TVP Info (@tvp_info) January 8, 2017

.@D_Tarczynski w @BezretuszuTVP o proteście opozycji w Sejmie: to groteska i teatr #wieszwiecej pic.twitter.com/VSVxbq9GeO

— TVP Info (@tvp_info) January 8, 2017

.@WojciechMucha w @BezretuszuTVP o tym, kto straci na konflikcie w Sejmie #wieszwiecej pic.twitter.com/d6zkElAU0c

— TVP Info (@tvp_info) January 8, 2017

http://www.tysol.pl/...gzaminie-video-

 

 

Bigos ojca Mateusza
03aef7f49e2174aa68aa0a3abd60.jpeg
Mateusz Kijowski, KOD / Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski

 

Autor:Wojciech Wybranowski

 

SZPYCNIĘTE Z WINKLA | Odpalenie przez kilku członków władz KOD kwitów mających pogrążyć Mateusza Kijowskiego uruchomiło widowiskową spiralę destrukcji. Pochłonie sztucznie wykreowany „ruch społeczny”, niewykluczone, że przy okazji oberwie też kilku posłów parlamentarnej opozycji. Akcja dopiero się rozkręca.

Zapowiada się całkiem niezły serial, thriller polityczny w klimatach III RP, w którym, jak wiele wskazuje, rolę czarnych charakterów zapewne przyjdzie odegrać nie tylko Mateuszowi Kijowskiemu, ale też kilku znanym politykom i działaczom opozycji. Zresztą ku ich wielkiemu zdziwieniu; główni aktorzy szykującego się właśnie serialu pod roboczym tytułem “pieniądze KOD” do tej pory bowiem wierzyli, a przynajmniej byli utwierdzani w przekonaniu, że na scenę wyjdą wyłącznie w tęczowym blasku chwały, by w nieco innym spektaklu, którego koncept pisały lewicowo-liberalne media, odegrać role bohaterskich “obrońców demokracji”.

Sprawa jednak  się rypła, parafrazując klasyka - inni szatani byli tam czynni - a życie zaczęło pisać własny, zupełnie niezgodny z oczekiwaniami “obrońców demokracji” scenariusz. Po wycieku faktur z KOD, opisanych przez “Rzeczpospolitą” i Onet i wskazujących jak zebrane na wiecach KOD pieniądze trafiały do głębokich kieszeni Mateusza Kijowskiego i jego żony, kilka redakcji wysłało swoich dziennikarzy na poszukiwanie kolejnych “kwitów”. Fakturki, umowy, donosy, jak daje się słyszeć w samym Komitecie Obrony Demokracji, mogą zacząć za chwilę wypływać szerokim strumieniem. W KOD zaczęła się bowiem brutalna walka przyciągającą uwagę opinii publicznej niczym “Spartakus” w wielu odcinkach. Dlaczego?

 

Primo: Wieści z samego serca KOD głoszą, że Mateusz Kijowski i jego zwolennicy już szukają papierów mających pokazać, że nie tylko on był beneficjentem “składkowych pieniędzy” w KOD, ale, że z “puszkowych” środków często gęsto korzystali także i ci, którzy właśnie podłożyli mu świnię. Wygląda na to, że bigosem, który mu zgotowali kodziarscy „puczyści” postara się niebawem obdzielić też i pozostałych członków władz KOD.

 

Secundo: Z tego samego KOD docierają informacje, że ci, którzy właśnie poważnie szturchnęli Kijowskiego, będą chcieli go dobić, lada dzień ujawniając kolejne obciążające go dokumenty. Jedni i drudzy muszą się spieszyć. Frakcja, która spóźni się z wyciąganiem kwitu w kodziarskich dorzynkach wystąpi w roli zarzynanego. Stąd ponoć determinacja grupy anty-Kijowskiej, której członkowie ponoć już nie będą się bawić w przecieki do mediów, ale odpalą kwity we własnym zakresie, bądź tez przy pomocy terenowych działaczy.

 

Tertio: Po stolicy krąży też plotka, której źródła trzeba również szukać w samym KOD, jakoby politycy PO i Nowoczesnej mieli uiszczać jakieś opłaty „organizacyjne” dzięki którym zyskiwali możliwość przemawiania na demonstracjach ruchu Kijowskiego, przynajmniej tych pierwszych, które przyciągały całkiem sporą liczbę uczestników. Czy i w niej jest ziarno prawdy, okaże się zapewne w którymś z odcinków serialu o pieniądzach KOD.

 

Quarto: Niektórzy sympatycy KOD podobnie jak obserwatorzy polskiego życia politycznego przebąkują, na razie nieśmiało i nieoficjalnie, że chcieliby się dowiedzieć, czy za poparcie Lecha Wałęsy dla KOD i jego udział w kodziarskich debatach płacono pieniędzmi zebranymi wcześniej do puszek, czy może też były prezydent zrobił rzecz do niego absolutnie niepodobną i poudzielał się pro publico bono. A jeżeli płacono, to ile, dlaczego i gdzie są rachunki.

Awantura szykuje się spora, a każda kolejna informacja o machlojkach w  Komitecie Obrony Demokracji wykreowanym  przez “Gazetę Wyborczą” uderzy rykoszetem także w Platformę i Nowoczesną. Oba ugrupowania bowiem, długi czas żerując na wiecowym poparciu KOD, siłą rzeczy zaczęły być z nim mocno utożsamiane. Nic więc dziwnego, że choć gazeta Michnika szeregiem publikacji stworzyła Mateusza Kijowskiego, teraz jest gotowa dokonać jego politycznej eutanazji. „Niech Kijowski ustąpi. Dla dobra KOD” –  dramatycznie apeluje red. Dominika Wielowieyska. Nawet jednak ustąpienie Kijowskiego w sytuacji KOD niewiele już zmieni. „Będzie bigos gorący, pełen prochu i kul”.

/ Źródło: DoRzeczy.pl

https://dorzeczy.pl/...a-Mateusza.html


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3654 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 styczeń 2017 - 11:58

15965777_1390859427632189_45260086995226

 

e2eaa2a68fd76d42cce8bda547b93bd56063.jpg

 

34b3914128bc3735c920db663f1316ca.jpg


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3655 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 11 styczeń 2017 - 09:34

NASZ WYWIAD. Dr Jabłoński o Schetynie: "Chroni swoją pozycję, jednak stał się malowanym liderem, poszedł na ustępstwa, które go kompromitują"

opublikowano:

wczoraj554f6bffe2ee413387fd6bb43c08a59f.jpegfot. PAP/Rafał Guz

— mówi portalowi wPolityce.pl politolog dr Wojciech Jabłoński.

Każde wyjście z tej sytuacji, w której znalazła sie PO jest złe. Wycofanie się z protestu byłoby przyznaniem się, że był on sztuczny

 

Lider Platformy Obywatelskiej nie pojawił się na spotkaniu z marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim i odrzucił możliwość porozumienia w sprawie kryzysu sejmowego. Czemu ma służyć takie działanie Grzegorza Schetyny?

 

Dr Wojciech Jabłoński: Platforma chce się wyróżnić na tle pozostałych partii opozycyjnych, bo tylko to jej pozostało. Jeszcze kilka tygodni temu mówiono o zjednoczonej opozycji, teraz Schetyna działa indywidualnie. Będzie zmierzał do osamotnienia, poza tym jego upór przeciwko zgodzie większości partii w Sejmie niewiele da.

 

Czym będzie skutkowało takie działanie dla Platformy Obywatelskiej?

Dalszym spadkiem poparcia. Wydawało się, że Schetyna zyska na problemach Petru i Kijowskiego, teraz okazuje się, że i on i PO też stracą. Nowoczesna już straciła siedem procent poparcia, teraz czas na Platformę.

 

Lider PO to polityk, który rozumie rzeczywistość i potrafi działać racjonalnie. Czemu przyjął taki kurs?

Każde wyjście z tej sytuacji, w której znalazła sie PO jest złe. Wycofanie się z protestu byłoby przyznaniem się, że był on sztuczny.

 

Schetyna nie był jednak twarzą protestu sejmowego w PO, nie był też na pierwszej linii tego sporu.

Zgadza się, ale to też może świadczyć, że politycy młodszego pokolenia PO, którzy byli na pierwszej linii protestu, mogli na niego wpłynąć i podważyć jego pozycję w partii. Schetyna będzie teraz tracił pozycję wewnątrz partii i poza nią. Chroni swoją pozycję, jednak stał się malowanym liderem, poszedł na ustępstwa, które go kompromitują. Myślę, że to był precedens i będzie coraz częściej ulegał żądaniom środowisk w PO, które bez Tuska ciągną partię w dół.

Not. TP

 

http://wpolityce.pl/...go-kompromituja

 

 

Liderowanie liderowaniem ale i tak rządzi ten kto daje kasę i rozkazy...

Kukiz: Nie mam pojęcia czy pan Schetyna jest jeszcze liderem PO
14:59 10 stycznia 2017
kukizz.jpg
  Zrzut ekranu z TVP Info
 
– Przypominam sobie różne sytuacje – kiedyś Schetyna mówił, że nie identyfikuje się z osobami strajkującymi na Sali Plenarnej, dziś mówi zupełnie co innego – powiedział reporterowi TVP Info lider ugrupowania Kukiz'15.
 

Paweł Kukiz, zapytany przez reportera TVP Info, czy pójdzie na spotkanie liderów partii opozycyjnych, do którego nawoływał dzisiaj Grzegorz Schetyna powiedział, że "jeżeli ma to przysłużyć się opcji politycznych, poza marszałkiem Karczewskim, to z całą pewnością, jakiegoś przedstawiciela na spotkanie z Grzegorzem Schetyną wyślę".

Komentując fakt, że Grzegorz Schetyna nie wziął udział ani w dzisiejszym, ani we wczorajszym spotkaniu liderów ugrupowań parlamentarnych, Paweł Kukiz stwierdził, że nie wie do końca kto jest liderem w PO. – Przypominam sobie różne sytuacje – kiedyś Schetyna mówił, że nie identyfikuje się z osobami strajkującymi na Sali Plenarnej, dziś mówi zupełnie co innego. Wiemy o wewnętrznych tarciach w PO. Nie mam pojęcia, po wewnętrznych tarciach w PO, czy pan Grzegorz Schetyna jest jeszcze liderem, biorąc pod uwagę jeszcze fakt, że na spotkaniu wczoraj pojawili się wszyscy liderzy poza Schetyną – dodał.

 

Źródło: TVP Info, telewizjarepublika.pl

 

http://telewizjarepu...m-po,43074.html

 

 

 

= = = =

Ależ tam się kotłuje! Działaczka KOD: „Uwierzyłam w coś, co jest jedynie trampoliną dla kilkunastu osób. Mateusz, rozlicz się z moich pieniędzy!”

opublikowano:

wczoraj2cd050c31eae4226b7b2b303b5aa7698.pngfot. wPolityce.pl

 

Wojna w Komitecie Obrony Demokracji trwa na całego, a strony nie przebierają w środkach, by zdyskredytować swoich przeciwników.dostaje się tez wierchuszce KOD, w tym samemu Mateuszowi Kijowskiemu. O kłótniach i rozpadzie komitetu w „terenie” napisała dziś na facebooku Anna Grzybowska była koordynatorka KOD w województwie warmińsko–mazurskim. Działaczka domaga się tez, by Kijowski rozliczył się z pieniędzy.

 

Nie ma dnia, by kolejna osoba z wewnątrz KOD nie szokowała doniesieniami o podejrzanych finansach komitetu i pazernością Mateusza Kijowskiego. Coraz częściej też pojawiają się informacje o kłótniach i bałaganie, które mogą zniszczyć KOD. Dziś atak na szefostwo KOD przypuściła b. koordynatorka ruchu. armińsko–mazurskim

Uwierzyłam w coś, co jest jedynie trampoliną dla kilkunastu osób. Przepraszam za to. Wszystkich „moich ludzi” zrobiłam w bambuko. Taka była moja rola, ale wykonywaniem rozkazów nie da się niczego wyjaśnić (…)wy tu k… nie jesteście od filozofowania, tylko od roboty. Jak się nie podoba to won

– napisała Anna Grzybowska, była koordynatorka ruchu w województwie warmińsko–mazurskim

Grzybowska opisuje, że procedury wyboru władz regionalnych KOD dalekie są od demokratyzmu i zasad prawa.

Jak to wygląda od środka? Dramatycznie. Szefowa grupy POLONIA Ania Krok dostała zawalu - w jej grupie rozpisano wybory na nowego koordynatora. Kiedy okazało się, że Ania wygrała je w przedbiegach, wybory unieważniono i prowadzono tam nowego koordynatora. Grupa się rozpadła. Dramatem Ani nikt się nie przejął, zrobiono z niej wariatkę i rozłamowca, podkładając pod to fałszywe papiery dotyczące jakiegoś listu do PE w sprawie wstąpienia Polski z Unii.(…) Kolejna koordynatorka od kilkunastu dni siedzi na psychotropach. Nie wytrzymała. Dziś posypała się grupa poznańska, wcześniej Łódź. Na monity, że dzieje się coś złego, zarząd nie reaguje

– opisuje Grzybowska.

Działaczka nie odpuszcza też Mateuszowi Kijowskiemu i przypomina mu aferę z fakturami, na których lider KOD i jego żona mieli zarobić 90 tys. złotych. wszystko ze składek i zbiórek sympatyków KOD

Mateusz, może w końcu powiesz, jak jest z rejestracją KOD-u i dlaczego tak długo to się ciągnie, mimo sympatii sędziów? Powiedz w końcu prawdę.(…) Jestem wściekła na sama siebie, bo zaufałam Mateuszowi i broniłam go jak niepodległości. Kryłam dziwne ruchy, jak ten z TK w grudniu 2015, alimenty…(…)

– dopytuje Grzybowska.

CZYTAJ TAKŻE;Szumełda pogrąża Kijowskiego: „Jego firma nie wykonywała usług informatycznych dla KOD. Przewodniczący powinien się zawiesić”

 

Rozczarowana Kijowskim działaczka nawiązuje też do faktu, że „Gazeta Wyborcza” roztaczała nad Mateuszem Kijowskim rodzaj medialnego parasola ochronnego. Jej zdaniem sprawa alimentów Kijowskiego i  była też wyciszana i ukrywana, także przez ludzi związanych z redakcją na Czerskiej.

– opisuje Grzybowska.

Odpowiem Gazecie Wyborczej, bo to ciekawe. O sprawie alimentów Mateusza - broniliśmy go jak niepodległości, bo najważniejszy był ruch. Nikt i nic nie mogło tego zepsuć. Broniliśmy lidera - większość z nas prywatnie doskonale wiedziała, że to skurwysyństwo. Ja - po wielu mailach i pytaniach - napisałam post na ten temat i zawiesiłam go na stronie mojego regionu. Dostałam opierdol od Walter Chełstowski, który kazał mi to natychmiast zdjąć. Odmówiłam - zdjęli sami.

CZYTAJ TAKŻE;Kijowski znów szokuje: „Dzisiaj wprowadzono w różnych obszarach zasadę, że można kraść. No to w porządku”

O przekrętach w KODzie - krzyczymy o tym od wielu miesięcy. Nikt tego nie chciał słuchać. Materiały na ten temat miała między innymi Gazeta Wyborcza. Zadzwonił do mnie prominentny członek redakcji: „Anka, ja wiem, ze tak jest, ale kurwa zrozum - mamy szlaban na pisanie czegokolwiek takiego o KODzie. Nie chcę stracić pracy, kumasz?” O kreowaniu lidera - kreowała go właśnie Gazeta Wyborcza. Tyle w temacie.

– ujawnia była działaczka.

 

http://wpolityce.pl/p/427288

 

Grzybowską szybko zaatakowali obecni działacze KOD i wielu innych wyznawców Kijowskiego. Zarzucono jej „histerię” i „manipulację”. Odezwali się także dziennikarze „GW”, którzy zarzucili działaczce kłamstwo, a Roman Imielski, publicysta gazety zagroził jej nawet konsekwencjami.

Proszę swoje wojny z panem Kijowskim załatwiać prywatnie. Zarzut ukrywania takich materiałów to niezwykle poważne oskarżenie dla gazety i jeśli pani nie wycofa się ze swoich słów, będziemy musieli zareagować.

– skomentował wpis Grzybowskiej Imielski.

 

http://wpolityce.pl/p/427287

 

Widać, że w Komitecie Obrony Demokracji przyszedł czas wewnętrznych rozliczeń i awantur. Pytanie, czy ruch to przeżyje. Na razie działacze i sympatycy komitetu wylewają na siebie wiadra pomyj. Tymczasem „Gazeta Wyborcza” umiejętnie odcina się od swojego pupila Mateusza Kijowskiego. To znamienne.

 

http://wpolityce.pl/...niedzy?strona=2

 

 

Ziemkiewicz: „A tu żenua i dziadostwo”

10.01.2017

Ziemkiewicz: „A tu żenua i dziadostwo”

„Wczoraj oburzali się że ksiądz Rydzyk zbiera pieniądze od staruszek – a dziś stoją #MuremZaMateuszem, choć redemptorysta kupował z darowizn nadajniki i kamery, a nie ciuszki i ajfony” - pisze na Facebooku Rafał Ziemkiewicz, publicysta.

„Przez cały ostatni rok Schetyna wmawiał nam, że prezydent, premier, nie mówiąc o marszałkach obu izb to figuranci, marionetki, nie ma co na nich tracić czasu – rządzi przecież wszystkim Kaczyński, i niech przestanie to ukrywać, niech jawnie stanie na czele i weźmie odpowiedzialność. Teraz ma focha, że z Kaczyńskim to on gadać nie będzie. On chce z Kuchcińskim” – pisze Ziemkiewicz, dodając, że jeżeli takie zaproszenie wyszłoby od marszałka Sejmu, to Schetyna i tak wskazałby pewnie kogoś innego w swoim zastępstwie, najlepiej nieosiągalnego. 

„Czy to dziwi? Mnie nie. Przecież takie jest całe to towarzystwo” - stwierdza publicysta. 

„Wczoraj oburzali się że ksiądz Rydzyk zbiera pieniądze od staruszek – a dziś stoją #MuremZaMateuszem, choć redemptorysta kupował z darowizn nadajniki i kamery, a nie ciuszki i ajfony” - zauważa. 

Podobnie ma się rzecz jeżeli chodzi o standardy demokratyczne, wskazuje Ziemkiewicz. 

„Wczoraj ciskali gromy, że „władzę zmienia się przy urnach a nie na ulicy” (...) – teraz powiadają, że „pokojowe metody przestały być skuteczne” i licytują się w nawoływaniach do „radykalnej” walki. Najchętniej twittując z luksusowego spa albo z Holandii” - dodaje Ziemkiewicz. 

Dziennikarz widzi taką sprzeczność również w podejściu opozycji do prokuratury i Trybunału Konstytucyjnego. 

„Przedwczoraj twierdzili, że Prokuratura jest niewiarygodna, bo pisowska, widzimisię przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego jest nienaruszalnym prawem, bo on z PO” - podkreślił, dodając na koniec: „I tak w każdej sprawie…” 

„Jakże chciałoby się mieć wroga, którego można szanować – a tu żenua i dziadostwo, że nawet się nie chce w te załgane gęby plunąć” - puentuje wpis Rafał Ziemkiewicz. 

 

ak/Facebook/Rafał Ziemkiewicz

[fot. YouTube/Salve TV]


Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk....5#ixzz4VREhvrhi

Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3656 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 11 styczeń 2017 - 11:26

d4ee573a9da4cd477ceebf767ec4f55f6624.jpg

 

 

15977307_1391662184218580_89318206208526

 

15895013_1391882840863181_61700466946858

 

mateusz-kijowski-1-640x321.jpg

fot. PAP/Artur Reszko

Jest zawiadomienie ws. faktur M. Kijowskiego 10 stycznia 2017 19:32/w Informacje, Polska / Radio Maryja

Do Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie wpłynęło zawiadomienie ws. podejrzenia oszustwa na szkodę tzw. Komitetu Obrony Demokracji. Miało do niego dojść przy zbiórkach publicznych. Chodzi o faktury, które wystawiała dla KOD firma Mateusza Kijowskiego. Prokuraturę zawiadomiła osoba prywatna. Informacje podało Radio Zet.

Według dziennika „Rzeczpospolita” i portalu Onet, pieniądze ze zbiórek publicznych na Komitet Obrony Demokracji trafiały do firmy lidera KOD Mateusza Kijowskiego i jego żony Magdaleny Kijowskiej. Chodzi o faktury na łączną kwotę 91 tys. 143,5 zł. Kijowski mówił, że pieniądze, które trafiły na konto spółki MKM-Studio, nie pochodzą „z puszek”, to były darowizny.

Kijowski zapowiedział, że przedstawi informacje i dokumenty wyjaśniające okoliczności sprawy finansowania. Przeprosił za przyczynienie się do kryzysowej sytuacji w KOD. Chce też przyspieszenia zjazdu KOD na 18 lutego.

Fakturami Kijowskiego powinna się zająć prokuratura – oceniła w poniedziałek rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek.

„Mateusz Kijowski kłamał jeszcze kilka dni temu. Na pytanie, z czego się utrzymuje, odpowiadał, że wspiera go rodzina. Tymczasem faktury pokazują zupełnie co innego” – dodała rzecznik PiS.

PAP/RIRM

http://www.radiomary...-m-kijowskiego/

 

 

 

Artyści śpiewali dla KOD-u za grubą kasę. Są wyliczenia imprezy z 11 listopada
 
148408761214789192015.jpg

 

Potężne pieniądze wydano na organizację imprezy Komitetu Obrony Demokracji 11 listopada ubiegłego roku. na samą tylko promocję i reklamę miało pójść 30 tysięcy złotych. Artyści nie śpiewali dla idei. Za prezentowanie kodziarzom swoich talentów wokalnych zgarnęli równą sumkę - 20 tysięcy złotych.

Informacje o kosztach warszawskiej imprezy podała na swoim profilu na Facebooku Anna Grzybowska, koordynatorka KOD.

Czytaj też: Sekrety „Wyborczej”. „Mamy szlaban na pisanie czegokolwiek takiego o KOD-zie”
 

11.11 - faktury na KOD - 106.000 zł W tym: 20.000 - technika (sceny, nagłośnienie, etc), 20.000 - artyści, 30.000 - promocja i reklama. Ogólnopolska. Billboardy z olbrzymim rabatem. Filmy promujące KOD Niepodległości. To wszystko w całej Polsce - reklama dla wszystkich wydarzeń KOD w tym dniu. 15.000 - koszty kwesty. Przypinki, smycze, identyfikatory, 7.000 - koszt naprawy zadeptanego Pola Mokotowskiego, 6.000 - koszt zabezpieczenia medycznego imprezy. Na szczęście - nie było potrzebne. Ale to była manifestacja podwyższonego ryzyka. Całkiem niedaleko przechodziła spora grupa kiboli. Reszta to koszta oprawy i opłaty za zezwolenia. Flagi. Transparenty.
Wnioskowany budżet to 30-40 tysięcy. Nie wliczałem w niego kosztów promocji.
Dzień przed marszem ze współfinansowania wycofały się dwie organizacje.
A teraz wpływy : Kwesta przyniosła KOD lekko ponad 100.000 zł.
Szanowni Państwo z ZG - nie da się zarobić na każdym marszu. Rozumiem - to boli. Ale, zdaje się, bronimy demokracji. Wy chyba wolelibyście prowadzić dochodowe przedsiębiorstwo. Swoją drogą - jak widzę, Rzeczpospolita będzie teraz biurem rachunkowym KOD. I fajnie. Będzie taniej.

To ja na to tak:

Koszty kwesty 15.000?! Tyle te puszki kosztowały?! Płaciliście wolontariuszom czy co?!

7.000 identyfikatory i smycze? Z czego to było zrobione?! Z platyny?

Artyści - 20.000. Droga ta KOD Kapela i ci walczący o demokrację piosenkarze.

30.000 reklama. Gdzie wyście się reklamowali?! W najlepszym czasie oglądalności w CNN?!

6.000 zadeptane Pole Mokotowskie - o ile pamiętam, trawnik naprawiali wolontariusze. Co kupiliście za tę kasę?

(...)
To jest chore...

- podsumowała koordynatorka KOD. 

Czytaj też: Ile osób szło w Marszu Niepodległości, a ile na demonstracji KOD. Minister podał liczby

Ta demonstracja to był jakiś mega wielki wałek - podsumował jeden z internautów.
 

Demonstracja KODu 11 listopada to jakiś mega wałek. Koszty kwesty 15 tys. Identyfikatory 7 tys. reklama 30 tys itd https://t.co/3KDhGoz8ul pic.twitter.com/IaC986kZOs

— Waldemar Kowal (@waldekk08) 10 stycznia 2017


Tymczasem - jak podało Radio Zet - do Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie wpłynęło zawiadomienie w sprawie podejrzenia oszustwa na szkodę KOD. Miało do niego dojść przy zbiórkach publicznych. Chodzi o faktury, które wystawiała dla KOD firma Mateusza Kijowskiego. Prokuraturę zawiadomiła osoba prywatna.

Pieniądze ze zbiórek publicznych na Komitet Obrony Demokracji miały trafiać do firmy KOD Mateusza Kijowskiego i jego żony Magdaleny. Chodzi o faktury na łączną kwotę 91 143,50 zł. Kijowski zapowiedział, że przedstawi informacje i dokumenty wyjaśniające okoliczności sprawy finansowania. Przeprosił za przyczynienie się do kryzysowej sytuacji w KOD. Chce też przyspieszenia zjazdu KOD na 18 lutego.



Mówcie co chcecie, ale trzeba mieć jaja z betonu żeby zaiwanić kasę uzbrojonym esbeckim emerytom i kupić za to motorynkę i perfumy dla żony. pic.twitter.com/W0bNJpUUAM

— Artur Łukasiewicz (@xenophiliac1) 9 stycznia 2017

Łowca jeleni...

via @vonbreslauer pic.twitter.com/kRC32pdmHO

— 10murzynków (@10murzynkow) 10 stycznia 2017

http://m.niezalezna....am9Ly44.twitter


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3657 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 11 styczeń 2017 - 15:22

Mix Kolonko Wydało się - PO CHCAŁO NAS SPRZEDAĆ Szokujące doniesienia na PO i PSL


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3658 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 12 styczeń 2017 - 10:23

'Oficer prowadzący' dyrygował próbą B)

Ujawniono skandal! Platforma przeprowadziła próbę generalną awantury w Sejmie
 
148413876414794392042.jpg

 

Posłowie Platformy Obywatelskiej pod wodzą Grzegorza Schetyny już dziś o godzinie 10.00 przygotowywali się do blokady mównicy w Sejmie. Co więcej, zrobili sobie nawet próbę generalną zaplanowanej awantury! – podał portal wp.pl. Okazało się też, że sam lider PO dyrygował swoimi parlamentarzystami, jak przeprowadzać całą akcję.

Grzegorz Schetyna sam ustalał strategię i wydawał komendy, instruując posłów, jakie miejsce mają zająć, aby blokada była skuteczna 

Kilkunastu posłów Platformy cały czas stoi na mównicy oraz wokół fotela marszałka Sejmu przygotowując się do rozpoczęcia obrad.

CZYTAJ WIĘCEJ: Schetyna ujawnia plan na dziś. Platforma chce sparaliżować pracę Sejmu.

Plan jest prosty. Jeśli marszałek otworzy kolejne posiedzenie Sejmu i nie będzie chciał rozmawiać o powtórzeniu głosowania nad budżetem, to rozpoczynamy blokadę mównicy

– powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską poseł z kierownictwa PO.

Jeszcze się posiedzenie Sejmu nie rozpoczęło a już opozycja totalna okupują trybune i fotel Marszałka pic.twitter.com/LTTKLysAQF

— Jolanta Szczypinska (@JSzczypinska) 11 stycznia 2017

CZYTAJ WIĘCEJ: PiS odpowiada na okupację Sejmu przez PO. I stawia warunki

Posiedzenie Sejmu zostało przesunięte, ale prawdopodobnie rozpocznie się jeszcze dzisiaj. Niestety, nie wiadomo jeszcze, o której godzinie.

A tak wygląda sala plenarna teraz. Okupacja mównicy przez PO trwa...

Sala plenarna-teraz,
relacjonuje poseł Liroy-Marzec.
Okupacja mównicy przez PO trwa... pic.twitter.com/aY9UA05ib5

— Anna Pańczyk (@A_panczyk) 11 stycznia 2017

PO puściło kobiety przodem pic.twitter.com/YNoyU4f3jQ

— Maciej Wąsik (@WasikMaciej) 11 stycznia 2017


Internauci tak komentują "próbę generalną" blokowania sali plenarnej. 

148413876414795292042.jpg
 

http://m.niezalezna....FmAHok.facebook

 

 

No na bank %-) %-)  przecież nie odważy się czerpać milionów ze źle (bo uchwalonego) uchwalonego budżetu %-)

b7eb3ac5e22b6f19373a4d632980f24f.jpg


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3659 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 12 styczeń 2017 - 15:26

15965575_1393724110679054_52699551290806

 

15940980_1393740950677370_66624533086897

 

7d1db67485946e1382fcc0716294ae4e.jpg

 

15965885_1393704140681051_87556071637330

 

15965370_1444564532245159_17725878618150

 

Paweł Kukiz: Osoby, które zmierzają do zablokowania funduszy unijnych dla Polski powinny być postawione przed Trybunałem Stanu!

opublikowano:

3 godziny temu · aktualizacja: 23 minuty temud63f3a9f9a8642489cd9fb7c538e9e6b.jpegfot. PAP/Rafał Guz
 
 

-– mówił Paweł Kukiz w radiu RMF FM.

Nie wyobrażam sobie uciekania z sali plenarnej”

— dodał.

Jest mi wstyd przed ludźmi za to, co dzieje się w Sejmie, za to ich przepraszam

Według niego bez zmian legislacyjnych, w tym zmian konstytucji, sytuacja się nie poprawi.

– mówi lider Kukiz15’.

Nie wiem, kto pisze scenariusz tego co się dzieje w Sejmie

Z całą pewnością wpływ na ten scenariusz ma obecna konstytucja z 1997 roku - nieprecyzyjny, niechlujny akt prawny, który z drugiej strony dla partii politycznych jest Świętym Graalem, bo partia, która posiądzie możliwość interpretacji tego czegoś, ma możliwość sprawowania władzy absolutnej

— tłumaczy.

– przekonuje polityk i przyznaje, że jest mu wstyd za to co się dzieje w Sejmie.

Gdyby tu był przynajmniej jakiś reżyser, ściśle określony, to nie mielibyśmy prawdopodobnie takich problemów. Tych reżyserów jest ze względu na ten fatalny, durny ustrój polityczny przynajmniej kilku, albo kilkunastu. To są szefowie opcji politycznych, to są grupy nacisku lobbystyczne, finansowe, które są z nimi powiązane. Generalnie konflikt odbywa się na linii: stara nomenklatura - nowa nomenklatura. Z tym że tej nowej jednak nie wrzucałbym do jednego… może za bardzo obraźliwe słowo. Jeszcze inaczej: konflikt tych grup, którym zależy na powrocie Balcerowicza - tak to bardzo ogólnie określmy - powiązane oczywiście również z zagranicznymi podmiotami - jak z tymi, którzy wygrali wybory

—dopytywał Robert Mazurek.

To, co się dzieje w Sejmie, to co to jest? Bunt w obronie demokracji, pucz? Inni mówią „ciamajdan”, pan to nazywa zabawą w stan wojenny

— odpowiedział Kukiz.

To zależy. Można różnych określeń używać i różne są powody różnych grup tego buntowania się. Uważam, że ci młodzi ludzie z PO chcą sobie przeżyć i mieć w CV wpisane, że on leżał na styropianie, to pierwsza rzecz

I dodał:

Jest też taka grupa, którą pięknie charakteryzuje mem, gdzie dwóch polityków PO siedzi sobie na Sali Obrad, ale już jako blokujący i pytanie jednego z tych partyjniaków do drugiego: słuchaj, właściwie po co my tu siedzimy? Ten mu odpowiada: żeby nie siedzieć. Więc różne są powody, ale wie pan, ja najbardziej się obawiam, że to eskalowanie tego sporu ma przede wszystkim na celu obalenie tej władzy.

Jak przyznał poseł, przedstawiciele innych klubów również przyznają, że w całym proteście nie chodzi wcale o tylko budżet.

—zapewnił.

Nie chcę tu wkopywać innych opcji, bo one sobie tego nie życzą, ale Kukiz15’ również tak mówi i przynajmniej jeszcze jedna opcja tak mówi

Lider Kukiz15’ nie krył oburzenia zapowiedziami, że może dojść do zablokowania funduszy unijnych dla Polski.

— stwierdził twardo.

Jeżeli to jest prawdą i byłoby to udowodnione, to osoby, które prowadzą, czy zmierzają do osiągnięcia takiego celu, powinny być postawione przed Trybunałem Stanu, tu nie ma wątpliwości

Zastrzegł jednak:

Pytany jak zachowa się jego klub po wznowieniu obrad Kukiz stwierdził:

Ale na to trzeba mieć dowody i te osoby, które mają takie intencje - bo muszą działać też w porozumieniu z tymi podmiotami, które przyznają te subwencje i tak dalej, czy jakieś tam pieniądze - i takie osoby, jeżeli są dowody, powinno być przeprowadzone śledztwo i takie osoby (powinny być - red.) postawione przed Trybunałem Stanu.

Ja mam nadzieję, że klub zachowa się podobnie i podobnie to będzie wyglądało jak 16 grudnia, kiedy to raptem dwóch posłów poszło na Salę Kolumnową, czyli ogromna większość zachowa się wspólnie, podobnie, a zachowanie będzie uzależnione od tego, co się wydarzy. Z całą pewnością nie wyobrażam sobie uciekania z sali plenarnej przed 1/3,

— mówił polityk.

Na uwagę, że z blokowania mównicy zrezygnował Ryszard Petru – Kukiz stwierdził:

– podkreślił.

Pan Petru jednego dnia mówi co innego, piętnaście minut później co innego. W zależności, kto mu tupnie i kto mu tam szepnie, albo coś innego zrobi. W każdym razie, jeżeli marszałek będzie nawoływał posłów do opuszczenia mównicy, czyli umożliwienia obrad, pod groźbą kary finansowej, a ci nie zastosują się do jego poleceń, ja muszę mieć gwarancję, że ci posłowie zostaną ukarani finansowo, bo poseł jest równy zwykłemu obywatelowi

Na koniec stwierdził, że cały kryzys bierze się ze złej ordynacji wyborczej, która, jak się wyraził „nakazuje głosować na partię polityczną i skazuje nas na inwentarz partii politycznej i w związku z tym do Sejmu dostaje się często hołota.”

CZYTAJ TAKŻE: RELACJA. Drugi dzień 34. posiedzenia Sejmu. Obrady rozpoczną się z opóźnieniem na prośbę PO. Co na dziś szykuje opozycja?

ansa/RMF FM

http://wpolityce.pl/...rybunalem-stanu


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#3660 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 12 styczeń 2017 - 15:28

15941229_656145007903372_197199172093590

 

Ujawniono rozmowy, które pogrążą Piniora
 
pinior_2_2_1.jpg
Józef Pinior Zrzut ekranu z TVP Info
 
„Magazyn śledczy Anity Gargas” (TVP) ujawnił fragmenty rozmów pomiędzy b. senatorem Józefem Piniorem i jego asystentem. – Załatwiłem piątkę (...). Masz to już na 100 proc. (...). To podzieliłbyś się ze mną, bo mam problem jak cholera – sprawa dotyczy domniemanej łapówki za pozytywne decyzje odnośnie budowy.
 

Rozmowy pochodzą z 2015 r. i mogą świadczyć o tym, iż Pinior i Wardęga oczekiwali łapówek za pomoc przy rozbudowie centrum handlowego w Jeleniej Górze. W rozmowach powoływali się na wpływy w instytucjach rządowych, takich jak resort infrastruktury i rozwoju oraz w Państwowej Straży Pożarnej.

Za łapówkę asystent Piniora miał organizować spotkania pomiędzy zainteresowanymi stronami.

W rozmowie z czerwca 2015 r. Pinior ma pytać asystenta: – No jak sytuacja, Jarku?. Asystent odpowiadział: – No właśnie dlatego do ciebie dzwoniłem. Załatwiłem piątkę (...). Masz to już na 100 proc. (...). To podzieliłbyś się ze mną, bo mam problem jak cholera.

– Ile, ile Jarek będziesz potrzebował? - pyta Pinior. – A tamten tysiąc ci został? – odpowiada Wardęga pytaniem. Pinior potwierdza i dodaje: – Bo wiesz, o co chodzi, Jarek, tutaj to jest tak poważna sprawa, to jest tak poważny aktyw, że my musimy wymusić na tym bezwładzie w ministerstwie, żeby oni się tym zajęli. – No dokładnie – mówi asystent.

W rozmowie z 23 czerwca 2015 r. Wardęga w rozmowie z Tomaszem G powiedział – Mam zaszczyt uroczyście w imieniu senatora RP poinformować cię, że pismo zostało przez pana ministra Orłowskiego (wiceministra infrastruktury) podpisane. Jeszcze dzisiaj będzie wysłane do prezydenta (Jeleniej Góry). G. odpowiada: – Może byśmy w czwartek się spotkali króciutko, tobyśmy sobie powiedzieli, co dalej, dobra? – Ależ oczywiście, jesteśmy silni, zwarci i gotowi (...) w każdym ministerstwie – miał powiedzieć Wardęga.

"Powiem, żeby dziś nie płakał, że dostanie, że tak powiem, nagrodę i ja dostanę nagrodę"

Z kolei w nagranej 7 sierpnia 2015 r. rozmowie Piniora i Wardęgi padły słowa – No on wysłał tysiąc złotych, Jarek, tylko wiesz, mi nic to nie załatwia. No, pisałem ci, że... – miał powiedzieć Pinior. – To ile mu powiedzieć? On pewnie jest jedyny, który reaguje, wiesz... – odpowiada Wardęga. – Tak, ja wiem – mówi Pinior. – Powiedzieć mu pięć? – proponuje Wardęga. – No tak – zgadza się senator.

Inny dowód korupcyjny to rozmowa z 9 września 2015 r. Wardęga informował biznesmena Tomasza G., że właśnie skończył rozmowę z „generałem” – jednym z komendantów PSP. – Generał jest dzisiaj do 12 i mówi: niech się pan nie martwi, do 12 podpisze to przy mnie. Po 12 zadzwonię. A o której możesz się ze mną i z senatorem spotkać? – pyta go. – Możemy w tym Best Westernie? – proponuje G. – To ja Piniora zaprowadzę do Best Westerna i powiem, żeby dziś nie płakał, że dostanie, że tak powiem, nagrodę i ja dostanę nagrodę – mówi Wardęga. – Jeśli, ha, ha, ha, będzie papier, Jarek – odpowiada mu biznesmen.

Pinior z 10 osobami został zatrzymany 29 listopada 2016 r. Zatrzymania dokonali funkcjonariusze CBA. Były senator jest podejrzany o przyjęcie 46 tys. zł łapówki i płatną protekcję. P

 

Źródło: tvp.info

http://telewizjarepu...iora,43156.html


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!




Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD, BrandSpy