Skocz do zawartości




Zdjęcie

Rządy PO - rozliczanie - część 2


3794 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec
Tekst alternatywny

#61 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 3800 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 11 maj 2009 - 12:47

Już nie?
Kurcze to sie porobiło, panie, się porobiło...

Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#62 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 708 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 11 maj 2009 - 15:21

Eurodeputowana PO Urszula Gacek chce zakazu trzymania psów na łańcuchach – dowiedział się serwis tvp.info. Zwróciła się do Komisji Europejskiej z wnioskiem, by kwestię tę regulowało prawo europejskie.

Unijne prawo chroni już różne kategorie zwierząt, np. hodowlane, zwierzęta w zoo, laboratoryjne, czy wykorzystywane do celów widowiskowych. Dlaczego nie dać takiej ochrony psom, które są najlepszymi przyjaciółmi ludzi? – mówi w rozmowie z tvp.info Urszula Gacek. Eurodeputowana napisała już w tej sprawie interpelację do Komisji Europejskiej. Ma ona wyjaśnić, czy istnieje możliwość wprowadzenia odpowiedniego zakazu unijnym prawem. Według niej, trzymanie psów na łańcuchach to łamanie praw zwierząt. „Każde zwierze wymaga humanitarnego traktowania, a w wielu krajach Unii, tym w Polsce, w gospodarstwach domowych psy przetrzymywane są na łańcuchach. Właściciele nie zastanawiają się zazwyczaj, jak wielką krzywdę im wyrządzają” – czytamy w interpelacji do Komisji Europejskiej.

Specjaliści zwracają uwagę, że trzymanie psów na uwięzi nie pozwala im na realizację naturalnych potrzeb, jakimi są potrzeby ruchu, aktywności i kontaktu socjalnego. Do tego, według nich, ograniczenie ruchu psa powoduje frustrację, która prowadzi do agresji.

Karolina Woźniak
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Platforma-zakaze-trzymania-psow-na-lancuchach,wid,11115248,wiadomosc.html

t2742732_jqicu.gif


#63 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 708 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 12 maj 2009 - 19:36

Ruszył proces lustracyjny senatora PO

Oskarżony przez IPN o kłamstwo lustracyjne senator PO Zbigniew Pawłowicz powiedział przed sądem, że w 1977 r. "machinalnie" podpisał zobowiązanie do współpracy z WSW. Dodał, że traktował to jako element wyjazdu na misję ONZ na Bliski Wschód.


Pierwsza rozprawa w sprawie Zbigniewa Pawłowicza odbyła się przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy. Gdyby sąd uznał, że parlamentarzysta zataił współpracę z kontrwywiadem wojska PRL, straciłby mandat i na okres od 3 do 10 lat nie mógłby pełnić funkcji publicznych.

W grudniu 2007 r. w katalogach osób publicznych IPN ujawniono, że Pawłowicz był zarejestrowany w 1977 r. jako tajny współpracownik Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli kontrwywiadu wojska PRL, ps. "Pawlik". Według katalogu współpracę rozwiązano w grudniu 1977 r. z powodu "braku możliwości"; teczkę pracy TW zniszczono; zachowała się zaś teczka personalna TW.

Zapisy dotyczą okresu, kiedy Pawłowicz pracował jako lekarz w Polskim Polowym Szpitalu w Egipcie pod flagą ONZ. We wtorek senator mówił, że WSW przedłożyło mu do podpisu deklarację współpracy podczas kilkumiesięcznych przygotowań do wyjazdu, prowadzonych w Budowie koło Złocieńca (Zachodniopomorskie).

- Podczas spotkania z nieznanym mi wówczas oficerem, przedłożono nam do podpisu formularze deklaracji. Podobnie jak inni, znajdujący się wraz ze mną w sali koledzy, podpisałem tam gdzie kazano, bo rozmaitych dokumentów podpisywaliśmy wówczas bardzo dużo. Traktowałem to jako element związany z wyjazdem w rejon dużego zagrożenia konfliktem - powiedział Pawłowicz.

Zapewnił jednocześnie, że uczynił to "machinalnie", nie wczytując się w treść deklaracji i nie traktował jej nigdy jako zobowiązania do współpracy z kontrwywiadem. Przyznał jednocześnie, że znajdujący się pod dokumentem odręczny podpis pseudonimem jest jego autorstwa, ale złożył go "bo takie otrzymał polecenie od starszego stopniem".

Jak utrzymuje senator, nigdy później nie rozmawiał o sprawach związanych z kontrwywiadem z werbującym go oficerem, płk. Adolfem Bisem, który podczas misji na Bliskim Wschodzie był formalnie zastępcą komendanta szpitala. Pawłowicz podkreślił, że także po powrocie do kraju, aż do końca swej służby w wojsku w 1996 r., nie utrzymywał kontaktów ze służbami specjalnymi.

Jako świadek przed sądem zeznawał we wtorek emerytowany płk. Józef Nosowski, w 1977 roku jeden z dowódców polskiego kontyngentu na Bliskim Wschodzie, odpowiedzialny za działania kontrwywiadowcze. Oświadczył, że jego podpis pod zachowaną ewidencją pozyskanych w Budowie tajnych współpracowników, na której jest m.in. nazwisko Pawłowicza, został podrobiony.

- Zostałem wydelegowany na Bliski Wschód na zastępstwo w trybie nagłym i wszystko odbywało się w dużym pośpiechu. Mogło być tak, że parafkę złożył np. płk. Bis, bo czas naglił: ja już w tym czasie byłem w Warszawie, albo w samolocie do Egiptu, a on chciał się "wykazać" i tak wyszło - ocenił Nosowski. Zaznaczył jednak, że płk. Bis był jednak jego wypróbowanym współpracownikiem i doświadczonym oficerem, który nie pozwoliłby sobie na nadużycia.

Zapewnił też, że nie zna przypadku fałszowania podpisów pod istotnymi dokumentami czy fabrykowania ewidencji. - Gdyby coś takiego doszło do centrali, to powiesiliby nas na suchej gałęzi; werbując TW nie liczyliśmy na to, żeby ilość była - zaznaczył.

- Absolutnie nie było wypadku wpisania fikcyjnie kogoś do ewidencji. Jeśli ktoś został zarejestrowany jako TW, to był nim w rzeczywistości - dodał Nosowski, deklarując, że w czasie swej służby nie spotkał się z przypadkiem fikcyjnej rejestracji TW.

Świadek uznał też za niemożliwą sytuację, gdy kilka osób, w jednym miejscu i jednocześnie, podpisuje deklaracje współpracy. - Tak się nie dzieje w żadnym kontrwywiadzie od czasów Hannibala - podkreślił.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ruszyl-proces-lustracyjny-senatora-PO,wid,11120625,wiadomosc.html

Oświadczył, że jego podpis pod zachowaną ewidencją pozyskanych w Budowie tajnych współpracowników, na której jest m.in. nazwisko Pawłowicza, został podrobiony

Jasne

Zmieniony przez - fallout152 w dniu 2009-05-12 20:37:50

t2742732_jqicu.gif


#64 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 708 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 13 maj 2009 - 02:29

PiS lekko w górę, PO bez zmian

PO - 48%, PiS - 30% - to wyniki sondażu "Gazety Wyborczej" z ostatniego weekendu, gdy na dobre zaczęła się już kampania przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.


W porównaniu z badaniem z 24-26 kwietnia poparcie dla PO się nie zmieniło, PiS zyskał natomiast 4 punkty procentowe.

Na trzecim miejscu jest SLD z 9% poparciem (poprzednio - 10%), czwarty jest PSL - 5% (spadek z 7%).

Pod progiem wyborczym jest m.in. LPR (3%), który w eurowyborach staruje z list Libertasu i SdPl (2%), część koalicji Centrolewicy z udziałem Partii Demokratycznej i Zielonych 2004. Po 1% mają UPR i Samoobrona, a poniżej 1% Stronnictwo Demokratyczne Pawła Piskorskiego i Partia Demokratyczna.

Sondaż dla "Gazety Wyborczej" przeprowadziła PBS DGA 8-10 maja na próbie reprezentatywnej 1007 osób.

(ab)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1022301,title,PiS-lekko-w-gore-PO-bez-zmian,wid,11121478,wiadomosc_prasa.html

UPR to prawie LPR, tylko UPR bardziej się miarkuje w kwestiach społecznych przy jednoczesnym zwiększeniu wolności gospodarczej, czyli tego, czego chce ponad połowa internautów, zresztą samego UPR chcą internauci.
Wierzycie w to że LPR ma większe poparcie niż UPR? Bo ja nie.
Ale dobrze że chociaż PISowi dali te 2% więcej.

Zmieniony przez - fallout152 w dniu 2009-05-13 03:34:01

t2742732_jqicu.gif


#65 Red Knight

Red Knight

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6176 postów

Napisano 13 maj 2009 - 06:47

Przedsiębiorcy zostali na lodzie, "rząd PO pozoruje walkę z kryzysem"

"Puls Biznesu": przedsiębiorcy zostali na lodzie
(PAP, ak/13.05.2009, godz. 06:28)
Spokój rządu drażni przedsiębiorców. Alarmują, że walka władz z kryzysem to fikcja - pisze "Puls Biznesu". Pozorne ruchy - tak antykryzysowe działania polityków określają ludzie biznesu, wśród których narasta niezadowolenie z efektów ich prac.

W badaniu BCC aż 84 proc. ankietowanych szefów firm krytycznie odnosi się do antykryzysowej działalności rządu i najważniejszych dla gospodarki instytucji. Co więcej, liczba niezadowolonych szybko rośnie - jeszcze cztery miesiące temu odsetek wynosił 71 proc.

Firmy czują, że zostały same na polu walki z kryzysem - ocenia "PB".

http://biznes.onet.pl/0,1969393,wiadomosci.html

Szefowie firm nie patrzą przez pryzmat sympatii czy antypatii politycznych.
Oni patrzą przez pryzmat czysto materialny.

#66 xami

xami

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 13 maj 2009 - 08:02

Która z pracowni badającej opinię publiczną miała zawsze wyniki najbardziej zbliżone do rzeczywistych? PBS?

#67 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 708 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 13 maj 2009 - 10:20

jest już Tusk
http://ww6.tvp.pl/7426,20090511905306.strona

t2742732_jqicu.gif


#68 black_ass

black_ass

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 518 postów

Napisano 13 maj 2009 - 13:51

xami
Chyba nie ma takiej, bynajmniej w mediach nie pokazuje się jej wyników. W ostatnich wyborach prezydenckich wszystkie sondażownie pomyliły się o kilkanaście procent na korzyść Tuska.
W UK, gdy sondażownia pomyliła się o kilka procent wybuchł ogólnonarodowy skandal, a jej szef chyba podał się do dymisji. U nas mówi się, że "ludzie podczas udzielania odpowiedzi kłamią" i sprawę się zamyka. Chory kraj.

#69 black_ass

black_ass

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 518 postów

Napisano 13 maj 2009 - 14:10

Minister Fedak tłumaczy się ze "spie...laj"

"Marek Sawicki zażartował z mojej ustawy, a ja nie lubię tego typu żartów" - tak w rozmowie z DZIENNIKIEM tłumaczy swoje zachowanie minister pracy Jolanta Fedak. Wczoraj przed posiedzeniem rządu powiedziała ministrowi rolnictwa, by "spi...lał!". Wszystko zarejestrowały kamery.

"Na pewno nie chodziło o przytyk do mojego stroju. Nie jestem wrażliwa na tego typu żarty" - mówi nam minister pracy.

Dodaje, że jej rozmowa z Markiem Sawickim była prywatna. "Znamy się 20 lat i nie sądzę, by był na mnie obrażony. Szczególnie, że po posiedzeniu rządu rozmawialiśmy i wyraził ubolewanie za to, że mnie zirytował" - mówi Jolanta Fedak. Dodaje, że jeżeli okaże się, że Marek Sawicki będzie się na nią gniewał, to ona napewno przy kawie rozwiąże tę sprawę.

A jak tę sytuację opisuje minister rolnictwa Marek Sawicki?. "Próbowałem rozładować sytuację żartem, ale się nie udało" - mówi DZIENNIKOWI. Dodaje, że nie czuje się urażony ostrą ripostą partyjnej koleżanki. "To świadczy o tym, że kobiety mają temperament i potrafią się celnie odwinąć" - mówi minister rolnictwa.

Źródło: http://www.dziennik....e_spie_laj.html



I celny komentarz jednego z użytkowników YT:
może tak się ludzie na salonach zwracają do siebie, gdzie nam, zwykłemu plebsowi i ludziom z niższych sfer do nich, z naszym przepraszam, proszę, dziękuję.... człowiek nie bywa, to i nie wie, idąc za przykładem Pani poseł chciałbym w imieniu swoim i moich kamratów ze wsi Dulka, przekazać wszystkim politykom uroczyste spie******!!!

#70 xami

xami

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 13 maj 2009 - 16:34

przekazać wszystkim politykom uroczyste spie******!!!
za

#71 wasiut15

wasiut15

    Michnik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 13 maj 2009 - 17:44

Też Za

#72 Fluff.y

Fluff.y

    1

  • Members
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 13 maj 2009 - 17:50

Hmm... To dałoby się zrobić.

#73 Pola2

Pola2

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 13 maj 2009 - 18:42

Zdecydowanie za!

#74 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 13 maj 2009 - 19:11

Pola, z PiSu tez ??

p.s. co jest z tymi reklamami ? przy kazdym odswiezeniu po 3 reklamy na raz

Zmieniony przez - Klejcun w dniu 2009-05-13 20:12:18

#75 wasiut15

wasiut15

    Michnik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 13 maj 2009 - 20:32

Mnie wqrwiają też te reklamy

#76 Fluff.y

Fluff.y

    1

  • Members
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 13 maj 2009 - 21:49

Na Google Chrome prawie nie ma ;p

#77 Klejcun

Klejcun

    jaszczur

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 14 maj 2009 - 12:51

ja to bym chcial osobiscie poznac jakiegos czlowieka, ktoregoz awod polega na wymyslaniu podstepnych chwytow reklamowych (czyt. majacych na celu wkurzyc czlowieka) czyli, take jak np. ze niby krzyzyk jest, ale nie da go sie wcisnac i otwoera sie strona, albo inne popieprzone wynalazki, naprawde, chetnie kogos takiego "poznam" ;]

sorry za ot

#78 black_ass

black_ass

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 518 postów

Napisano 14 maj 2009 - 13:12

klejcun - ja bym chciał poznać gościa, który wymyślił sobie, że reklamy zawsze są włączane najgłośniej jak się da, a znalezienie ich wyłącznika trwa dłużej niż sama reklama... Rozszarpałbym ****a za te wszystkie chwile, w których słuchałem głośno muzyki i nagle wyjeżdżała mi na całą możliwą głośność reklama w stylu "Ultracienkie podpaski, które dostosowują się do Twojego kształtu".

Za***ałbym.

#79 xami

xami

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 14 maj 2009 - 13:27

ja to bym chcial osobiscie poznac jakiegos czlowieka ...

Klejcun on jest na sfd

Zmieniony przez - xami w dniu 2009-05-14 14:28:12

#80 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 708 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 14 maj 2009 - 16:55

Najlepsze w reklamach jest to że żeby reklama była (teoretycznie skuteczna) to musi być oparta na upodobaniach widza. Toteż 99% spyware i keylogerów jest rozsiane po necie żeby wiedzę o takich upodobaniach zdobyć.

Jak ja bym chciał żeby dowalili podatek od reklam, jakieś 90%.

t2742732_jqicu.gif


#81 Red Knight

Red Knight

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6176 postów

Napisano 15 maj 2009 - 17:34

Ministerstwo Finansów: deficyt osiagnął już 84,3%
ZBLIŻA SIĘ HURAGAN VINCENT

http://biznes.onet.pl/0,1971469,wiadomosci.html
Rośnie nam dziura w budżecie
http://www.sfora.pl/Rosnie-nam-dziura-w-budzecie-a6581


Sukcesy rudego oszusta i jego marionetkowego rządziku sterowanego przez zachodnie korporacje.

#82 wasiut15

wasiut15

    Michnik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 15 maj 2009 - 18:55

ja coś słyszałem o Deficycie 3,9% o co z tym chodzi?? niech ktos mi to w skrocie wytłumaczy

#83 Talbot

Talbot

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 81 postów

Napisano 15 maj 2009 - 19:43

wasiut15....chyba słyszałeś o inflacji. Inflacja, też powoduje deficyt, w portfelach obywateli.

#84 wasiut15

wasiut15

    Michnik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 15 maj 2009 - 20:25

Dzięki poklikam jednak google...

#85 black_ass

black_ass

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 518 postów

Napisano 16 maj 2009 - 01:09

No, ale rudy przed wyborami powie, że kryzysu nie ma i młode pryszcze POlecą oddać swój głos
żal...

#86 wasiut15

wasiut15

    Michnik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1799 postów

Napisano 16 maj 2009 - 10:15

Albo POwie że ma już plan ratunkowy i też pójdą zagłosować

#87 Red Knight

Red Knight

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6176 postów

Napisano 16 maj 2009 - 16:50

Polska tonie,wręcz dobija do dna ,dowiecie się,prawdy po 10 czerwca!!!Więc otwórzcie oczy na rzeczywistość i nie wierzcie w cuda cudaka,a rzeczywistość będzie dla Was jednak bolesna i brutalna.O czym poniżej.Thuzk zaklina rzeczywistość gospodarczą i finansową państwa od ładnych paru miesięcy,ukrywa prawdę przed Polakami i swymi pryszczatymi wyborcami,których bezczelnie oszukał i nadal oszukuje,po wyborach dowiedzą się gorzkiej prawdy wszyscy co liczyli na cud tego hochsztaplera.Dopiero im się,oczy otworzą,całej budżetówce gdy bez wypłat będą szli do domu,swych rodzin,co wtedy swym dzieciom powiedzą.?A bezrobotni kredyciarze to o dopłatach do swych kredytów,czy ich spłacaniu przez nierząd,czyli podatnika już mogą zapomnieć,to była wyborcza bajka dla idiotów,cicho coś nagle o tych dopłatach się,zrobiło?,prawda wierzący w cuda,z prozaicznej przyczyny,czyli braku pieniędzy w budżecie,i to po pierwszym kwartale,co będzie w trzech i tym ostatnim i co was czeka,dowiecie się,niebawem.

Jeszcze niedawno zapewniał, że przygotował z Rostowskim dobry i zdyscyplinowany budżet. W założeniach do projekcie budżetu na rok 2009 przyjął wzrost PKB na poziomie 4,8% !!! Jeszcze jesienią 2008 r. minister finansów zapewniał, że jest spokojny o budżet i jego założenia, a stabilność polskich finansów jest zagwarantowana, wzrost gospodarczy nie jest zagrożony, kryzys na rynkach finansowych nie ma wpływu na prognozy resortu finansów i żadnej dziury budżetowej nie ma, jest tylko obniżenie dochodów z powodu kryzysu.

W czasie debaty budżetowej opozycja nie pozostawiła na tych niekompetentnych nieudacznikach suchej nitki. Co bardziej trzeźwi suflerzy ministra (Vincenta lub jak kto woli Jacka Rostowskiego) podpowiadali mu, że buja w zamglonych brytyjskich obłokach. Ale minister pozostał nieugięty Odpuścił tylko trochę - o 1,1%. Posługując się pezetperowską przystawką będącą w koalicji sejm uchwalił wirtualny budżet z ze wzrostem 3,7% PKB.

Następne tygodnie zaczęły odsłaniać coraz brutalniejszą rzeczywistość, a minister Rostowski, jak nakręcona katarynka wspierany przez znawcę cen cebuli i jabłek na targowisku twierdził, że nasz kraj ma mocne fundamenty ekonomiczne. Jeszcze niedawno uważał, że w II połowie 2009 wejdziemy do ERM2. Czy ten dyletant zna chociaż piec punktów protokołu z Maastricht, które musi spełnić kraj ubiegający się do wejścia do przedsionka euro? Przecież to powinien wiedzieć, zważywszy że deficyt budżetowy w 2008 roku wyniósł grubo ponad wymagania protokołu z Maastricht (3,9%) A protokół wymaga, żeby ten deficyt nie przekraczał 3%. Michał Boni stwierdził, że deficyt sektora finansów publicznych może w 2009 roku wzrosnąć nawet do 4,6% PKB.

Jak widać minister finansów i znawca cen jabłek i cebuli na targowisku jest bardzo oszczędny w mówieniu prawdy. Rzekomo mocne fundamenty polskiej gospodarki to: 650 mld zł długu publicznego Skarbu Państwa, blisko 200 mld euro długów zagranicznych, 200 mld zł kredytów hipotecznych, 15 mld zł przeterminowanych długów Polaków, 15 mld długów na kartach kredytowych (do końca roku będzie pewnie 17 - 20 mld), rosnące bezrobocie już około 12 proc. (pod koniec roku ok. 18 proc.), rosnące zadłużenie samorządów - na koniec 2008 r. wyniosło już blisko 30 mld zł i będzie rosnąć dalej (vide: wymogi Unii Europejskiej przyznania subwencji z unijnej kasy na nową perspektywę 2007-20013).

Ten tandem nieudaczników chwali się rzekomym stabilnym sektorem bankowym. Czyżby Rostowski i Thuzk nie zauważyli, że banki miały olbrzymie straty już w IV kw. 2008 r. oraz w I kw. tego roku. W wielu bankach zysk spadł o 70 - 80 proc. W tym roku akcja kredytowa banków zbliży się do zera, a Thuzk chyba ze swoich "kraciastych reform" wytrzepie te dziesiątki miliardów złotych poręczeń bankowych dla przedsiębiorstw.

Upór tego tandemu, uporczywe nieliczenie się z realiami gospodarczymi i doktrynalne trzymanie się nierealnego od dawna budżetu, którego nikt już na świecie, a tym bardziej w Komisji Europejskiej nie traktuje poważnie przeraża. Straty, jakie powstaną w najbliższej przyszłości będą niewspółmierne do szkód wyrządzonych świadomym i uporczywym trwaniem tych dyletantów przy swoim.

Nowelizacja budżetu, to nie będzie już kosmetyka, to nie będą wirtualne oszczędności i zamiatanie problemów pod dywan. To będzie trzęsienie ziemi, z dramatycznymi konsekwencjami dla polskiego złotego, dla wiarygodności państwa polskiego oraz wyceny jego papierów wartościowych. Tak poważna nowelizacja oznacza ewidentne przyznanie się do krachu polityki fiskalnej i budżetowej, oznacza praktycznie zamknięcie państwowej kasy na klucz, zamrożenie i cięcie wydatków w sferze budżetowej i to na wielką skalę. Zamrożenie podwyżek, a być może nawet zamrożenie płac dla nauczycieli, lekarzy, policjantów i sędziów,lub ich całkowity brak przez następne kwartały. To będą ostre cięcia inwestycji publicznych. Oznacza to również podwyżki składki rentowej, podwyżki akcyzy, być może nawet podwyżki stawki VAT, PIT i CIT z początkiem 2010 r. Może to oznaczać nowe obciążenia fiskalne typu podatek ekologiczny od aut, podatek stabilizacyjny czy podatek pielęgnacyjny. Na pewno będzie oznaczać zamrożenie lub znaczne przedłużanie zwrotu VAT-u dla polskich przedsiębiorców. Przyznanie się do krachu budżetu musi spowodować dodatkowo osłabienie polskiego złotego, co najmniej o 10 - 15 proc. Wtedy nawet linia kredytowa na 20 mld USD z MFW nie zagwarantuje ani stabilności złotego, ani wyeliminowania ataków spekulacyjnych, co dobitnie pokazują ostanie dni.

25 maja minister finansów będzie musiał pożyczyć na rynku finansowym około 11 mld zł, by wykupić obligacje, których termin wykupu wierzytelności przypada właśnie na ten dzień. Ledwo to Ministerstwo Finansów uczyni, będzie musiało ponownie w lipcu br. znowu wykupić kolejne stare zapadające obligacje na podobną kwotę. Ministerstwo Finansów ma co prawda w zanadrzu sprzedaż papierów wartościowych w II kw. 2009 r., obligacji 2- i 5-letnich za kwotę aż od 8 do 11 mld zł, obligacji 10-letnich i dłuższych na kwotę od 3 do 6 mld zł i bonów skarbowych na kwotę 13 - 19 mld zł - to przecież nic innego jak kolejne rolowanie długu. Minister finansów sięga po coraz bardziej rozpaczliwe metody finansowania długu np. 28-tygodniowe bony. W I kw. tego roku sprzedaż obligacji na rynku krajowym wyniosła 21,2 mld zł, bonów skarbowych na kwotę 18,5 mld zł, ale chętnych na kupowanie kota w worku może być coraz mniej. Zapewne podczas nowelizacji minister finansów straci swój stołek, jednak im później to się stanie, tym koszty budżetowe i społeczne będą większe.Reasumując,tego chcieliście pryszcze i niedojdy umysłowe liczące na cuda Thuzka i jego ekipy?,chcieliście to macie,lecz będzie was to bardzo bolało.Chcieliście euro kołchozu II,nie pamiętając czym był i z jakiego powodu upadł kołchoz nr.I,będzie bolało jeszcze bardziej jego bezmózgie niewolnicy.Komuniści,socjaliści polubili rozdawać lecz nigdy nie swoje,z tego co niby rozdają co najmniej połowę ukradną dla siebie,tak było,jest i będzie do czasu gdy to nie walnie.


#88 Red Knight

Red Knight

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6176 postów

Napisano 16 maj 2009 - 17:04


Pamiętacie jak TUSK POgratulował Słowacji przyjęcie euro?
Oto jego słowa- "To pionierski krok w naszym regionie. Uważam, że Słowacja wyjdzie na tym bardzo dobrze."

Jak wyszła Słowacja na szybkim przyjęciu euro?

"Słowację czeka pierwsza w historii recesja. Wydawałoby się, że na tle innych krajów strefy euro Słowacja będzie świecić przykładem, tymczasem ostatnie dane makroekonomiczne nie napawają optymizmem. Od jesieni ubiegłego roku dramatycznie pogorszyły się wyniki eksportu i produkcji przemysłowej, jak również sprzedaży detalicznej - podaje Rzeczpospolita.
`Dziś to Słowacja jest w jeszcze trudniejszej sytuacji niż Polska czy Czechy. Kurs euro nie osłabił się tak jak kurs złotego czy korony czeskiej i nie zwiększył konkurencyjności ich eksportu. - Słowacja boleśniej odczuje spadek eksportu niż inne kraje regionu - mówi Timothy Ash, ekonomista Royal Bank of Scotland w Londynie' na łamach Rzeczpospolitej"

#89 Fluff.y

Fluff.y

    1

  • Members
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 16 maj 2009 - 17:06

Red czy powyższy tekst jest twojego autorstwa czy podasz źródło z którego on pochodzi?

#90 Red Knight

Red Knight

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6176 postów

Napisano 16 maj 2009 - 17:42

To nie moje autorstwo, znalazłem w necie.
Sam tekst mówi o tym, o czym nie mówią polskojęzyczne media, a przynajmniej do dnia wyborów do eurokołchozu.



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD, BrandSpy