Skocz do zawartości




Zdjęcie

Słowianie - Najbardziej tajemniczy lud Europy


219 odpowiedzi w tym temacie

#51 takitamse

takitamse

    mysikrólik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1068 postów

Napisano 24 sierpień 2012 - 02:58

Słownik staropolski
podaje jako synonimy słowa "Laska" i "Berło". Berło to oznaka władzy (zresztą w średniowieczu laska również) - wynika z tego - Lach - ten który ma władzę Berło...

http://www.staropolska.pl/slownik/info.php?litera=G&id=3339&nr=15

Zmieniony przez - takitamse w dniu 2012-08-24 04:00:11

#52 123hopp

123hopp

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 435 postów

Napisano 24 sierpień 2012 - 13:53

Rozległe ciche (kiedyś)lasy, mnóstwo jezior i rzeczek i małych miasteczek - to był mój ulubiony grzbiet Pojezierza Zachodnio-Pomorskiego. Ludzie tam przychodzili i odchodzili w ciągu wieków...

Jak napisałem powyżej, Słowianie zachodnio-pomorscy w strefie pogranicza zostali wytępieni przez napady polskich band rabunkowych lub sami uciekli, w wieku od XI do XIII-go. Kaszubi z Pomorza Środkowego przesunęli się wtedy na Pomorze Gdańskie. W północno-wschodniej części Pomorza Środkowego zachowali się Słowińcy i Kaszubi Bytowscy w zwartej masie aż do końca XVII-go wieku. Duża część resztek słowiańskiej ludności Pomorza Zachodniego po II Wojnie Światowej została uznana przez Polaków za Niemców i wysiedlona do Reichu.

Przeciwstawianie "dawnych słowiańskich mieszkańców" "niemieckim kolonizatorom" napływającym od 1250 roku jest zupełnie mieadekwatne do sytuacji historycznej. Te resztki Pomorzan, których najazdy Wielkopolan nie wybiły lub nie uprowadziły, zostały zgromadzone przez nowych pomorskich panów lennych pochodzenia niemieckiego w osobnych wsiach słowiańskich. Można je w starych dokumentach rozpoznać po dwukrotnie mniejszej wielkości działek. Wynikało to z zacofanej technologii uprawy stosowanej przez Słowian. Uprawiać oni pozatem mogli tylko ziemie lżejsze (szczerki), których np. na terenach moreny dennej było mało.

Zmieniony przez - 123hopp w dniu 2012-08-25 11:47:51

#53 takitamse

takitamse

    mysikrólik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1068 postów

Napisano 26 sierpień 2012 - 02:42

Nie-miec:
-nie - zaprzeczenie
- miec(ć? -mój przypis) - mniemać, sądzić, twierdzić, myśleć; zmieniać.

http://www.staropolska.pl/slownik/info.php?id=1045

Czyli ktoś kto niema mocy wyrażać swojej opinii itd... jak się popatrzy na naszych zachodnich sąsiadów ich posłuch w stosunku do władzy jest dokładnie: nie myślą, nie sądzą tylko wykonują.... Ordung musi być :)


Zmieniony przez - takitamse w dniu 2012-08-26 03:43:42

#54 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 26 sierpień 2012 - 13:37

123hopp

Cóż chcesz tym udowodnić?
Że Słowianie walczyli miedzy sobą? Że Polanie napadali na Pomorzan? To chyba większość pamięta z historii... Z reguły tworzenie państwowości z organizacji plemiennej nie obywało się bez oręża. Walczono od zawsze, pokonany podporządkowywał się zwycięzcy. Tak powstał Polska, podobnie powstały Niemcy i większość pozostałych krajów Europy i świata.
Czyżbyś zamirzał udowadniać, że Niemiaszki potulne jak baranki były i tylko ci polanie tacy źli i najeżdżali i rabowali, mordowali Historia niestety pokazuje coś dokładnie odwrotnego - Germanie zawsze usiłowali przeć na wschód, mordować Słowian, zajmować ich ziemie i wykorzystywali po temu każdą okazję.
Wybielanie i gloryfikowanie zbrodni germańskich jest trochę nie na miejscu. Zbyt wiele złego uczynili na ziemiach Słowian, zbyt wielu Słowian zginęło z ich ręki i dzięki ich lepszej technice.
(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#55 123hopp

123hopp

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 435 postów

Napisano 27 sierpień 2012 - 11:33

Mało kogo obchodziła wtedy przynależność etniczna chłopa czy rzemieślnika a nawet rycerza, jeśli tylko znał język dworu władcy. Książęta zachodniopomorscy woleli lenników z rodów niemieckich i osadźców oraz osadników gospodarujących wg technologii zachodnio-europejskich, - z powodów głównie ekonomicznych.

Wśród napływających na Pomorze osadników byli również słowiańscy Serbołużyczanie - por. nazwy typu Sarbsko czy Sarbinowo. Nikt ich nie wyrzynał w Niemczech. Byli dwujęzyczni i szybko zaadaptowali się do ram ekonomicznych Rzeszy. Warunki dla kolonizacji niemieckiej na wschodzie stworzyli sami Polacy poprzez najazdy i wyludnianie pogranicza pomorskiego. No i dlatego nikogo innego Polacy nie mogą winić tylko samych siebie za odepchnięcie na wschód. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.

Ci wspaniali tajemniczy romantyczni Słowianie niestety chcieli w większości żyć bez zmian w tradycjach praojców, - mimo szybko zmieniającego się wokół świata. W przypadku Polaków i wielu innych ludów była to tradycja łupienia sąsiadów. No tak; na mnie też zrobiły wielkie wrażenie oglądane w dzieciństwie patriotyczne ryciny. Był tam naprzykład Krzyżak porywający dziecko z płomieni podpalonej wioski, z których wyciąga ręce ginąca matka.

Polskie mgławicowe mity o własnej i słowiańskiej wspaniałości najskuteczniej rozwiałoby rzetelne przestudiowanie przez polskich historyków tego, co Niemcy nazywają "750-letnia niemiecka praca kulturowa na Wschodzie" (750-jährige Deutsche Kulturarbeit im Osten). Prawdopodobnie nigdy do tego jednak nie dojdzie i obie strony tysiącletniego konfliktu pozostaną przy własnych mitach stabilizujących "ego" narodu.

Zmieniony przez - 123hopp w dniu 2012-08-27 16:38:30

#56 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 28 sierpień 2012 - 07:52

123hopp

Zastanawiające są Twoje germanofilskie upodobania, ci wspaniali Germanie i źli zacofani Słowianie.
W każdym bądź razie nie wyczuwam tu ani krzytyny słowiańskiego patriotyzmu... No, ale być może nim nie jesteś




Rekonstrukcja słowiańskiego grodu w Meklemburgii - Groß Raden




Nie wiesz przypadkiem kto zakładał miasto na miejscu dzisiejszego Berlina?




Oczywiście źródła polskie kłamią, a niemieckie to czysta prawda

Nie przeginasz czasem z tymi przyjaznymi i pokojowo nastawionymi Germanami asymilującymi wojowniczych Słowian?
Wertując źródła germańskie nie natknąłeś sie tam na żadne notki o ekspansji Karola Wielkiego i późniejszych najazdach Sasów na plemiona połabskie? Ach, no tak, przepraszam, jakiej ekspansji, o ja głupia***** toć to bratnia pomoc była dla plemion połabskich Słowian i aneksja w celu ochrony przed tymi złymi Lechitami
Zresztą Sasi, jak wiadomo wiele pokojowi byli, Wyspy Brytyjskie też najeżdżali z bratnią pomocą, wyrzynając wszystkich napotkanych do nogi, grabiąc, paląc i mordując asymilowali to co zostało

Noś kuźva! Przypaliłeś z grubej rury! Fajni, pokojowi Niemce i agresywne złe Lachy


co Niemcy nazywają "750-letnia niemiecka praca kulturowa na Wschodzie"

Chcesz poakże Ci całkiem świeże efekty pracy kulturowej na wschodzie... Może nie na Zachodnim Pomorzu, tam zrobili swoje już setki lat temu, ale na Wschodnim Pomorzu.

Przeczytaj uważnie... o tej nazywanej przez zbrodniarzy niemieckich "pracy kulturowej". Wybacz, ale ja mam na to inne określenie, to się nazywa zbrodnia i eksterminacja Narodu polskiego.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Pia%C5%9Bnicy

Kilkanaście tysięcy polskiej inteligencji z rejonu Pomorza wymordowanych w zaledwie kilka miesięcy po wkroczeniu wojsk niemieckich w ramach akcji "Inteligencja". Systematycznie, rzeczowo i bezwzględnie postanowiono pozbawić Naród polski wszelkich wykształconych elit.

A prace kulturalne rozpoczynano od przemówień w stylu:
„musimy tych zawszonych Polaków wytępić począwszy od kołyski (...) w ręce wasze oddaję los Polaków, możecie z nimi robić, co chcecie!” Zgromadzony na ulicy tłum odpowiedział okrzykami: „Niech zginą psy polskie!” „Śmierć Polakom!”
(gdański gauleiter NSDAP, Albert Forster, podczas przemówienia w hotelu Prusińskiego w Wejherowie (przełom września i października 1939))


Kuźva!!!
"750-letnia niemiecka praca kulturowa na Wschodzie"
mordować, mordować, mordować, grabić, zabić, na na mogiłąch Polaków budować kolejną Rzeszę. Nic się nie zmieniło przez ostatnie 1,5 tysiąca lat... Germanie zawsze parli na wschód po trupach Słowian. Tylko, że dzisiaj już nie najeźdżają nas czołgami, ale załatwiają ekonomicznie i kasą.

Wiesz, niedaleko mnie w lesie w pierwszych dniach wojny zbrodniarze niemieccy zapędzili całą inteligencję z miasteczka i rozstrzelali... ot tak wyglądała "praca kulturowa na Wschodzie" zawsze.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#57 123hopp

123hopp

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 435 postów

Napisano 28 sierpień 2012 - 19:17

Ja interesuję się jedynie Pomorzem Zachodnim i to tylko do wymarcia domu panującego Gryfitów.Potem Szwedzi i Brandenburczycy łomotali się o to komu ma przypaść scheda. No i na koniec dawni Pomorzanie zaczęli zwać się poddanymi Króla Prus. Czasy nowożytne mnie nie interesują tylko początek osadnictwa niemieckiego na Pomorzu Zachodnim. Tu są mity pogrzebane.

W 1250 roku, gdy pojawili się pierwsi osadnicy niemieccy, - książęta Pomorza Zachodniego już byli lennikami cesarza Rzeszy Niemieckiej. To był jeden z kroków, które książęta podjęli dla obrony przed najazdami Polaków. I tu zaczyna się polski mit Ziem Odzyskanych (po II wojnie św.) To były jedynie Ziemie Zdobywane, zarówno w średniowieczu jak i ostatnio - do spółki z Rosjanami.

No więc o coś takiego mi chodzi, że mit Ziem Odzyskanych przez Polaków jest nie do przyjęcia dla historyków niemieckich. Druga część mitu to to, że Niemcy wyrzynali do cna Pomorzan, czy Prusów. Byłoby to poprostu nieopłacalne, gdyż gospodarka feudalna potrzebowała wielu rąk do pracy. Kiedy weźmiemy do ręki książkę telefoniczną w Niemczech to tam odnajdziemy dawne nazwiska pomorskiej i pruskiej szlachty oraz chłopów i mieszczan. W niektórych miejscowościach jest ich czasem do 30-40%.

Tak więc słowiańscy(genetycznie)spadkobiercy zachodniopomorskiego księstwa żyją nadal i dla nich to są Ziemie Utracone.Kolejny mit? OK; czasy imperializmu niemieckiego XIX- XX wieku nie są mitem. Ale ich wujek Adi urządził, pozbawiając wszelkich pozorów słuszności działania,które można było - powiedzmy do Wiosny Ludów 1848 roku, jeszcze zachować.

Zmieniony przez - 123hopp w dniu 2012-08-28 20:21:52

#58 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 29 sierpień 2012 - 08:14





Historię piszą zawsze zwycięzcy... a jeszcze chętniej niszczą wszelkie nieprawomyślne dowody.

Gdyby Germanie nie zajęli (siłą) ziem między Łabą i Odrą nie mieliby czego szukać w tej części Europy... Zapewne cześć chcąc zachować głowy poddała się silniejszemu wrogowi. Jak było naprawdę będzie sie trudno dowiedzieć. To co zwycięzcy nazwali "pracą kulturową na wschodzie", dla pokonanych było rzezią i zagłądą.
Można sobie tylko wyobrazić wyrżnięcie rycerstwa (wiecznie żywy projekt 'Inteligencja') i pozostawienie przy życiu chłopstwa przydzielonego nowym niemieckim panom...
Nikt nie oddaje swojej wolności po dobroci.
Nikt nie poddaje sie woli innego jeśli nie zostanie do tego zmuszony.

Jak widać na mapce powyżej Pomorze było częścią państwa Polskiego już w wieku X. Opowieści germańskie, jakoby Polacy napadali przez 200 lat sami na siebie i siebie łupili poddał bym w wątpliwość.
Widać coś natomiast kompletnie odmiennego jesli się spojrzy na kolejną mapkę:





Niemce systematycznie przez te 200 lat parli na wschód, zajmowali ziemie Słowian Połabskich, doszli do Odry i ją przekroczyli...
Korzystając z rozbicia dzielnicowego zajęli całe Pomorze.

Ta mapka u góry to kamyczek do kwestii 'ziem odzyskanych'
Moim, skromnym zdaniem, Niemce powinni posypać głowy popiołem, popełnic zbiorowe harakiri, a przedtem oddać wszystkie zagrabione Słowianom ziemie, do Łaby, a nawet i dalej

Zawsze chciałem stanąć na granicy Polsko-Duńskiej

Tu widać jak daleko sięgało państwo Niemców:




Swoją drogą Niemce powinny 20 lat temu zabrać swoich pobratymców z zachodnich ziem słowiańskich i zwrócić zagrabione ziemie.





Zmieniony przez - fantomista w dniu 2012-08-29 10:03:03
(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#59 123hopp

123hopp

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 435 postów

Napisano 29 sierpień 2012 - 13:19

Chodzi o legalność, w ramach której mieści się również prawo i reguły wojny. Słowianie połabscy byli słabsi ekonomicznie i ideologicznie i dali się ostatecznie z chęcią wchłonąć.

Serbowie łużyccy to przykład nawet częściowej autonomii w ramach Rzeszy, którą wujek Adi też szanował. Od zawsze do dziś są tam np. dwujęzyczne nazwy miejscowości. Przykład : Schwarzheide - Czorna Gozda (po polsku Czarny Bór). Istnieją szkoły z językiem serbskim, czasopisma i wiele instytucji kulturalnych. Gratuluję pomysłu odebrania Łużyczanom ich dawnej ojczyzny, w której nadal mieszkają.

Oczywiście zaodrzańscy Wieleci i Obodryci ponosili klęski w swoich walkach z Niemcami i Polakami ale w końcu ich plemiona weszły w skład księstwa Meklemburgii i księstwa Pomorza Zachodniego.W obu tych księstwach rządziły dalej rodzime dynastie słowiańskie aż do końca XVII wieku a ludność powoli przechodziła na język niemiecki, nie zmieniając genów. To są legalni spadkobiercy Słowian połabskich.

OK. Naskutek przemieszkiwania w różnych krajach Europy, z przerwami, od 27 lat, reprezentuję ogólnoeuropejski punkt widzenia. Mogę tylko westchnąć ze współczuciem nad strachem starszego pokolenia Polaków przed zwróceniem się ku przyszłości. Moje wnuki mówią w domu po polsku, w przestrzeni publicznej po szwedzku a we świecie po angielsku. Ten sposób wystarcza nam dla zachowania identyczności narodowej.

Wszystkie liberalno-demokratyczne kraje zmierzają do modelu ludnościowego USA i tego trendu się nie odwróci. Ja jednak chyba przebiję fantomistę. Otóż, w chwilach dobrego humoru zagajam w te słowa: - "My; spadkobiercy dawnych neandertalczyków, musimy chyba trzymać się razem!?"

Zmieniony przez - 123hopp w dniu 2012-08-29 14:24:52

#60 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 30 sierpień 2012 - 11:04

123hopp

Chodzio legalność, w ramach której mieści się również prawo i reguły wojny. Słowianie połabscy byli słabsi ekonomicznie i ideologicznie i dali się ostatecznie z chęcią wchłonąć.

Prawo i reguły wojny - fajny eufemizm kiedy wszystko sprowadza się do wyrżnięcia jak największej liczby żołnierzy przeciwnika, zagrabienia ich majątków, ziem, zgwałcenia ich kobiet...
Pominąłbym też ten dodatek "z chęcią" w Twoim zdaniu... To, że wchonięto ich siłą, orężem, pod przymusem jest wiadomym.

AnnalesRegni Francorum (Roczniki królestwa Franków) wspominają, że w 806 Miliduch "król Serbii" stawił czoła Frankom i poległ. W 932 Henryk I podbija Łużyce i Milsko. W 963 Łużyce zostają ponownie pobite przez Gerona, margrabiego Marchii Wschodniej, który w 939 w czasie uczty podstępnie zamordował 30 książąt łużyckich; następstwem było wiele powstań łużyckich przeciwko Niemcom. Z tego wczesnego okresu zachował się zrekonstruowany gród Raduą/Raddusch na Łużycach Dolnych.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Serbo%C5%82u%C5%BCyczanie

Mordowanie podstępem książąt serbskich w czasie uczty (skąd my to znamy? Stare germańskie sposoby), powstania anty-niemieckie przeciwko okupantom nazywasz "chętnym" przyłączeniem... cóż...



Serbowie łużyccy to przykład nawet częściowej autonomii w ramach Rzeszy, którą wujek Adi też szanował.

Ludzkie paniska te Niemce. Wzieli wymordowali podstępem książęta łużyckie, zbrojnie zajęli ziemię, a potem łaskawie pozwolili po serbsku gódać Ludzkie paniska, naprawdę Tak pielęgnowali tamtejszych Słowian, że przeżyło ich do dzisiaj 50 tysięcy..., a jak wynika z poniższego to i tak ślad po nich wkrótce zaginie...


Za rządów Bolesława I Chrobrego w latach 1002-1018 toczyły się trzy polsko-niemieckie wojny, podczas których Łużyce kilkakrotnie przechodziły z rąk do rąk. W 1018 r. na mocy pokoju w Budziszynie zostały przyłączone do Polski, jednak już 1031 roku powróciły do Niemiec. Od XI do XIV wieku następuje rozwój rolnictwa i nasilenie kolonizacji Łużyc przez osadników frankońskich, flamandzkich i saskich. W 1327 pojawiły się pierwsze zakazy używania języka łużyckiego w Altenburgu, Zwickau i Lipsku. W latach 1376-1635 Łużyce ponownie znalazły się w obrębie Cesarstwa, we władaniu czeskich Luksemburgów (część składowa tzw. Korony św. Wacława). Na początku XVI wieku cały teren plemienny serbołużycki, z wyjątkiem Łużyc, ulega germanizacji. Od 1635 Łużyce stały się lennem elektorów saskich.

Wojna trzydziestoletnia i epidemia dżumy przynosi Łużycom straszliwe spustoszenie: wymiera prawie połowa Serbołużyczan, co powoduje dalszą kolonizację niemiecką i germanizację. W 1667 elektor Brandenburgii Fryderyk Wilhelm nakazuje bezzwłoczne zniszczenie wszystkich druków łużyckich oraz zakazuje nabożeństw w tym języku. W tym samym czasie ewangelicki Kościół Saksonii popiera drukowanie religijnej literatury łużyckiej w ramach walki z kontrreformacją. W 1706 powstaje w Pradze "Seminarium Łużyckie" (do 1922 główny ośrodek kształcenia katolickich duchownych łużyckich). Ewangeliccy studenci teologii zakładają w 1716 w Lipsku "Łużyckie Kolegium Pastorów".

Kongres wiedeński (1815) pozostawia część Łużyc Górnych w Saksonii, a większość Łużyc oddaje Prusom. Do 1835 w Saksonii i Prusach pojawiają się kolejne zakazy, ograniczające używanie języków łużyckich; nasila się emigracja Łużyczan, głównie do Teksasu (miejscowość Serbin) i Australii. W 1848 5000 Łużyczan podpisało petycję do rządu Saksonii, w której domagało się zrównania praw języka łużyckiego z niemieckim w kościołach, sądach, szkołach i administracji. Od 1871 całe Łużyce znalazły się w obrębie zjednoczonych Niemiec.

Od 1871 następuje industrializacja regionu i napływ Niemców; nasila się urzędowa germanizacja. Republika Weimarska mimo zagwarantowania w konstytucji praw mniejszości narodowych, w praktyce wcale ich nie przestrzegała.

III Rzesza rozpętała przeciwko Serbołużyczanom brutalny terror. Heinrich Himmler stworzył plan wysiedlenia Słowian z Łużyc do Polski. Rządy nazistów w Niemczech przyniosły szczególnie dotkliwe straty ludnościowe dla narodu serbskiego. Szacuje się, że w latach 1933-1945 zamordowanych zostało około 20 tys. Łużyczan. Propaganda nazistowska głosiła ponadto, że Serbowie są plemieniem germańskim, a ich narodowy poeta Handrij Zejler był Niemcem. Młodzi Serbowie, podobnie jak inni obywatele Rzeszy walczyli w szeregach Wehrmachtu na wszystkich frontach. Wielu aktywnych działaczy serbskich zostało wywiezionych do obozów koncentracyjnych np. ks. Jan Cyľ – był więźniem Dachau (KL), publicystka Marja Grólmusec została zabita w obozie koncentracyjnym Ravensbrück (KL), a duchowny Alojs Andricki zamordowany zastrzykiem z fenolu. Pogmatwane losy Łużyczan podczas 2 wojny światowej ilustrują życiorysy Miny Witkojc, Měrćina Nowaka-Njechorńskiego czy Jana Skali.

(...)
Pokonanie nazistów odmieniło jednak sytuację Łużyczan tylko pozornie: oficjalnie NRD popierała ich, a w praktyce kontynuowała politykę germanizacji. Głównie z powodu dużej religijności oraz oporowi przeciw upaństwowieniu rolnictwa Słowianie serbołużyccy sprawiali jednak komunistycznemu rządowi NRD wiele kłopotów. Podczas akcji przymusowej kolektywizacji dochodziło do incydentów niespotykanych nigdzie indziej w Niemczech wschodnich. Z tego powodu w lecie 1953 roku na Łużycach doszło do gwałtownych starć z milicją Ulbrichta. W trzech gminach górnych Błot doszło do otwartego powstania. Agitatorom rządu niemieckiego tylko dzięki ochronie milicji ludowej udało się uciec cało z łużyckich wsi.

Po ponownym zjednoczeniu Niemiec 3 października 1990 Łużyczanie starali się o utworzenie autonomicznej jednostki administracyjnej, jednak rząd Helmuta Kohla nie zgodził się na to. Po 1989 roku ruch łużycki odżył, ale stale napotyka na przeszkody. Chociaż państwo niemieckie popiera mniejszości narodowe, to aspiracje Łużyczan nie są wystarczająco zaspokajane. Nie uwzględniono postulatów połączenia Łużyc w jeden kraj związkowy (wciąż Łużyce Górne należą do Saksonii, a Łużyce Dolne do Brandenburgii; argumentacją rządową jest fakt, że Łużyczanie stanowią niewielki procent mieszkańców) i zdarzają się przypadki likwidacji szkół łużyckich nawet w terenach w większości zamieszkanych przez Łużyczan (z powodu trudności finansowych lub wyburzania całych wsi pod kopalnie odkrywkowe węgla brunatnego; faktem jest, że znajduje się coraz mniej chętnych osób do nauki w językach łużyckich).

W okresie powojennym liczba osób mówiących językami łużyckimi zmalała o połowę, a obecnie, wobec nasilającej się emigracji do zachodnich krajów związkowych, Łużyce stoją w obliczu całkowitej germanizacji. Serbołużyczanom grozi obecnie całkowita asymilacja z ludnością niemieckojęzyczną.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Serbo%C5%82u%C5%BCyczanie


Odzawsze do dziś są tam np. dwujęzyczne nazwy miejscowości. Przykład : Schwarzheide - Czorna Gozda (po polsku Czarny Bór). Istnieją szkoły z językiem serbskim, czasopisma i wiele instytucji kulturalnych. Gratuluję pomysłu odebrania Łużyczanom ich dawnej ojczyzny, w której nadal mieszkają.

No przeca mówię, że ludzkie paniska są, słowiańskim podłudziom nie zakazali całkiem jeszcze w domach po swojemu godoć
A ziemie mogliby zwrócić Niemce pobratymcom Serbów Łużyckich- Serbom Bałkańskim, co to jeszcze za króla Samona pojechali z Horwatami walczyć przeciwko Awarom i już tam zostali.

Wszystko i tak sprowadziło sie do tego, że kto przeżył i nie został w różnych ciemnych okresach zamordowany za pochodzenie, to powoli w państwach germańskich ulegał stopniowej germanizacji. Trzeba podziwiać te niedobitki Słowain które potrafiły przez ponad 1000 lat przeciwstawiać się germanizacji i zachowały resztki własnej kultury i języka.



Naskutekprzemieszkiwania w różnych krajach Europy, z przerwami, od 27 lat, reprezentuję ogólnoeuropejski punkt widzenia. Mogę tylko westchnąć ze współczuciem nad strachem starszego pokolenia Polaków przed zwróceniem się ku przyszłości. Moje wnuki mówią w domu po polsku, w przestrzeni publicznej po szwedzku a we świecie po angielsku. Ten sposób wystarcza nam dla zachowania identyczności narodowej.

Znaczy się taki jewropejczyk jesteś pełną gębą
A ja Zaścianek Ciemnogrodzki Nawet ponad 30 lat włóczenia się po świecie nie nauczyło mnie niczego innego jak miłości do własnego kraju. Wszędzie byłem obcy, nigdzie nie byłem u siebie, zawsze byłem 'obywatelem drugiej kategorii'. Dlatego mieszkam w Polsce, w domu mówi się po polsku, na ulicy też po polsku. Nie chcę nigdzie stąd więcej wyjeżdżać, bo TU jestem u siebie, Tu jest mój dom...


Wszystkie liberalno-demokratyczne kraje zmierzają do modelu ludnościowego USA i tego trendu się nie odwróci.
Owszem takie są (w dużym stopniu wymuszone) trendy, ale ludzie w bardzo dużym stopniu są konserwatywni, dlatego jeszcze to potrwa, a może i nie dotrwa Kto wie, zbliżający się konfikt i reperkusje z tym związane w połączeniu ze zmianami na Ziemii i w samych ludziach... całkiem nie wykluczone, że nagle znajdziemy się w sytuacji jak 1,5 tysiąca lat temu, tyle, że bez wojen, bez przemocy


"My; spadkobiercy dawnych neandertalczyków, musimy chyba trzymać się razem!?"
Masz brązowe oczy?
My potomkowie genetyczni Enkiego mamy jasne oczy

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#61 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 31 sierpień 2012 - 12:58

Ciekawostki:





123hopp obejrzyj drugi odcinek uważnie Będziesz miał dane z pierwszej ręki jak się wynaradawia Serbołużyczan.


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#62 123hopp

123hopp

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 435 postów

Napisano 01 wrzesień 2012 - 08:45

Ależ oczywiście, mniejsze ludki bywały wchłaniane przez większe cały czas w ciągu historii. Jak pokazuje przykład Chin, tego trendu nie da się zatrzymać, Jeśli tak, to może jest on wbudowany w podstawy ludzkiej cywilizacji. Kto wie; może mamy się przygotowywać na inwazję jakichś potworów z innych planet, którym
mamy się przeciwstawić jako zjednoczona silna armia ludzka.



#63 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 884 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 02 wrzesień 2012 - 13:53

Wyobraź sobie wiewiórkę znajdującą orzeszek- to jest naród, teraz wyobraź sobie że spada na nią kolejny orzeszek ale tym razem gigantyczny i po chwili ją przygniata- to jest globalizm. Żeby walczyć ze wspólnym wrogiem nie trzeba się jednoczyć, wystarczy zawrzeć sojusz.
Jeszcze nie widziałem żeby globalizm zrobił coś dobrego dla ludzkości, 1% ma większość bogactwa podczas gdy ludzie umierają z głodu i chorób. Z globalizmem jest jak z socjalizmem, teoretycznie ma wszystkich równać ale w praktyce cały kapitał państwa w rękach rządu aż prosi się o złodziejską władzę.
Jeśli nadejdzie wojna z kosmitami to ten 1% odleci na Jowisz albo się z nimi ugada a niektórzy mówią że już to zrobił.

t2742732_jqicu.gif


#64 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 03 wrzesień 2012 - 09:18

Ktowie; może mamy się przygotowywać na inwazję jakichś potworów z innych planet, którym mamy się przeciwstawić jako zjednoczona silna armia ludzka.

Taki scenariusz przekazał von Braun (tak ten sam od V1, V2 i NASA) na łożu śmierci zdradzając co takiego uchwalili szefowie największych światowych korporacji jeszcze w latach 50-tych. Otóż celem wydojenia gojów do bólu i ostatniego centa, a jednocześnie zniewolenia całkowitego poprzez zastraszanie zaplanowano cykl straszaków; ZSRR --> terroryzm --> atsteroidy upadające na Ziemię --> atak kosmitów

Jak to wygląda(ło) w praktyce każdy średnio obeznany z mediami już wie. Do tego mamy już odpowiednie telewizory w których można pokazać co tylko się zechce łącznie z realistycznym lądowaniem Amstrąga na Proxima Centauri Terroryzm już mamy wszechobecny w mediach, na ulicach i powszechną inwigilacją wszelkiej prywatności, od czasu do czasu podtrzymywaną jakąś spektakularną akcją terrorystycznych służb globalistów, lub akcjami budowanymi na możliwości ataku. jednocześnie buduje się napięcie zastraszania upadkiem asteroidy i przyzwyczaja medialnie do tych złych atakujących Ziemię ufoli

A za wszystkim stoi 10 najbogatszych rodzinek których nazwisk raczej unika się wymieniania w mediach.
(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#65 JIIIS

JIIIS

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 08 wrzesień 2012 - 00:00

Według mnie najciekawszym czynnikiem odnośnie Słowian jest ich centrum kultowe, które co ciekawe miało być usytuowane w... Przemyślu, jak można przeczytać w tym art: http://www.eioba.pl/...ykow-do-polakow

"""Struktura państwa Lechitów zwanych Lachami lub Lendzianami opierala się na 12 prowincjach skupionych wokół 12 głównych miejsc kultu z których najważniejsze dominujące scalające Lechitów znajdowało się gdzieś na pogórzu Dynowskim i okolicach.
Około 625 r. Lechici zagrożeni przez Awarów utracili tereny na wschód i południe od Przemyśla a więc samo centrum kraju. Ziemia Przemyska została najechana przez Awarów. Ponieważ było to centrum kultu Słowiańszczyzny najazd ten stał się przyczyną buntu ogólnosłowiańskiego przeciwko Awarom, wówczas Lechici jednomyślnie powierzyli władzę Królowi - Kapłanowi Krakowi, który przeniósł stolicę na zachód do zbudowanego przez siebie grodu Krakowa."""


Ma ktoś więcej informacji na temat Przemyśla jako centrum słowiańszczyzny i kultów słowiańskich? Wygląda na to, że na tych ziemiach ukryte są największe zagadki odnośnie kraju Lędzian - Lachów - Słowian - Polski

Teoretycznie na terenie Przemyśla jest jeden unikatowy obiekt z czasów zamierzchłych - tak zwany Kopiec Swaroga





#66 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 884 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 22 wrzesień 2012 - 17:21

test

t2742732_jqicu.gif


#67 JIIIS

JIIIS

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 28 wrzesień 2012 - 23:31

test czego?

#68 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 30 wrzesień 2012 - 11:12

test czego?

Na IQ
(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#69 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 884 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 25 październik 2012 - 20:55

Abstra***ąc od być może fantastycznej koncepcji Atlantydy, tak się zastanawiam czy nie była ona umiejscowiona na zamarzniętym oceanie? Według nauki ludzie dotarli ze starego świata na nowy podczas zlodowacenia i na pewno budowali po drodze ośrodki kulturowe.

I druga myśl, czy skoro rasa mongoloidalna wyodrębniła się z białych a pierwszymi ludźmi w Azji i Europie byli Arianie ze słowiańskim przechyłem to ile słowiańszczyzny jest w Azjatach i Indianach?

-----------------

test odświeżania strony.

Zmieniony przez - fallout152 w dniu 2012-10-25 21:56:31

t2742732_jqicu.gif


#70 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 26 październik 2012 - 07:24

Abstra***ąc od być może fantastycznej koncepcji Atlantydy, tak się zastanawiam czy nie była ona umiejscowiona na zamarzniętym oceanie? Według nauki ludzie dotarli ze starego świata na nowy podczas zlodowacenia i na pewno budowali po drodze ośrodki kulturowe.

Nie sądzę Atlanci byli nad wyraz ciepło lubni dlatego też po ewakuacji osiedlali się głównie w pasie międzyzwrotnikowym. Obszar Polski północnej i południowej Skandynawi był terenem pewnych działań, ale misyjnych, nie osiedleńczych. Większość monumentalnych budowli pozostało w strefie ciepłej.

I druga myśl, czy skoro rasa mongoloidalna wyodrębniła się z białych a pierwszymi ludźmi w Azji i Europie byli Arianie ze słowiańskim przechyłem to ile słowiańszczyzny jest w Azjatach i Indianach?
Z tymi Słowianami żyjącymi od 12 tyś lat e Europie to lekkie przegięcie jest Owszem chwytliwe dla słowiańskiego ucha, ale bądźmy bardziej konkretni. Plemiona Słowiańskie które przybyły na te ziemie z początkiem naszej ery wymieszały się z plemionami które tu żyły wcześniej, stąd pewne geny można "datować" na obecne lokalnie od tysiącleci.
Wędrówka Słowian z obszarów Persji przez obszary azjatyckie napewno zostawiła swój ślad. Tym bardziej, że Słwoianie nie unikali mieszania krwi z innymi nacjami.

Zmieniony przez - fantomista w dniu 2012-10-26 08:28:55
(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#71 Guest_alexp11_*

Guest_alexp11_*
  • Guests

Napisano 04 luty 2013 - 14:13

Temat fascynujacy z kilku wzgledow. Moze nie odnosie sie bezposrednio do slowian ale na zasadzie przykladow dajacych do myslenia. Otoz kazda "odmiana" ludzi to nieco inne cechy i zachowanie, nie mowiac nawet o wplywie wychowania i ducha. I chociaz sa to cechy drugorzedne (genetyka) ta roznorodnosc jest niezwykle cenna dla calego gatunku. Po drugie historia. Niewielu np. wie ze Rzymiane asymilowali podbite narody i duza czesc ich prawodastwa (a wiec i naszego) pochodzi od ludu Etruskow z okolic Florencji. Po trzecie badania genetyczne dowodza ze czesto wojny i podboje pozostawialy rdzenna ludnosc na miejscu. Nie zawsze wiec jakies powszechne przekonanie o pochodzeniu danego czlowieka jest sluszne. Bylo wiele ludow zaginionych w mrokach historii i krew czesci z nich moze plynac w naszych zylach. Juz dawno dowiedziono ze np. Polacy sa bardzej arysjcy niz Niemcy. Z naszego punktu widzenia oznacza to ze Polacy sa jednym z najwybitniejszych narodow swiata. Niestety ale daja soba pomiatac i manipulowac. Tak jest obecnie.

#72 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 884 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 05 luty 2013 - 17:24

Zastanawiam się czy starożytni Germanie w ogóle posługiwali się sanskrytem czy raczej runami? Jeśli nie to ich aryjskie korzenie są kpiną.

t2742732_jqicu.gif


#73 karpik87

karpik87

    1

  • Validating
  • PipPipPip
  • 374 postów

Napisano 06 luty 2013 - 08:12





Praojczyzną tych ludów jest obszar dzisiejszej Danii, południowej Skandynawii i Szlezwiku
http://pl.wikipedia.org/wiki/Germanie

W Skandynawii to raczej runy...
a aryjskiej krwii mają tyle ile podbili Słowiańskich plemion...

#74 XairaW

XairaW

    Artist

  • Moderators
  • 5195 postów

Napisano 04 marzec 2013 - 12:28

Oglądajcie do końca.



Interesujące, jak myślicie na ile to prawda (chodzi mi o wątek ze Słowianami).

#75 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 884 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 04 marzec 2013 - 20:26

To trwa nadal...

http://forumzn.katalogi.pl/_Rosyjska_mafia-t13272.html

Żeby było śmieszniej Eskimosów się uczy że to oni byli niewolnikami i muszą się mścić.

t2742732_jqicu.gif




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development