Skocz do zawartości




Zdjęcie

Jak myślą głuchoniemi? Jak my myslimy


87 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 Marinh0

Marinh0

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 03 luty 2005 - 19:58

Zawsze zatanawiałem sie nad tym zagadnieniem, interesują mnie jakieś naukowe informacje jak i wasze refleksje. Kilka lat temu kłucilem się o to z kolegą przez bodajże 3 dni. Moim zdaniem oczywiste jest, że myslimy slowami, on upierał sie ze mysli obrazami! i nie moglem go za nic przekonac. A co z abstrakcyjnymi pojeciami jak np "uczuczie"itp tego nie da sie przedstawic obrazem, a jezeli juz to musialo by byc to bardzo skomplikowane i dlugo trwalo, a mysl np uczucie trwa setne czesci sekundy. jakis czas pozniej gdzies przeczytalem, ze myslenie obrazami to objaw schizofreni. Jak jest u was? I w jaki sposob mysla gluchoniemi, ktorzy nigdy nie slyszeli dzwiekow i np zalozmy ze nie umieja czytac i pisac.

#2 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 03 luty 2005 - 22:29

nieno nie bawmy sie w tak ekstremalne przypadki ze nie umieja tez czytac i pisac
moim zdaniem mysla obrazami i wyobrazeniem sobie czegos poprzez jezyk migowy - my myslimy ze mowimy cos do siebie glosem, a oni ze mowia do siebie migami - proste

lepsze pytanie padlo juz tu na forum(dlatego upieram sie zeby o nim nie rozmawiac tutaj tylko odswiezyc starego posta) - jakie sny maja niewidomi od urodzenia

#3 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 04 luty 2005 - 18:32

Ciekawe, zagadnienie... jeśli osoba jest głucha od urodzenia to może myśli na zasadzie obrazów i uczuć, wrażeń z nimi związanych... trochę tak jak zwierzątko.

#4 Marinh0

Marinh0

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 04 luty 2005 - 21:12

"nie bawmy sie w tak ekstremalne przypadki ze nie umieja tez czytac i pisac "
Dlaczego nie a od czego jest to forum? ludzie nie umiejacy pisac i czytac nie maja problemow z normalnym mysleniem

Ale niektorych pojec i slow nie da sie zobrazowac czy uczuc, i jest wiele takich slow.

porownanie do zwierzat nie jest trafne bo ludzie gluchoniemi to czesto ludzie inteligentni.

a jak wy sami myslicie za pomoca slow, czy tak jak moj kolega za pomoca obrazow?

#5 Thail

Thail

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 755 postów

Napisano 04 luty 2005 - 22:50

Zaraz zaraz... No chwilka, ale My, którzy nie mamy żadnych uszkodzeń(defektów) myślimy za pomocą słów? Przecież, jeśli powiem patelnia, to pierwsze co robisz, to szuaksz w swojej głowie obrazu patelni, który kiedyś widziałaś/eś.
Co do mówienia, to głuchoniemi i osoby w podobnej sytuacji uczą się od najmłodszych lat rozumieć mowę z ust swojego rozmówcy i wcale nie muszą do tego słyszeć wypowiadanych słów;)
Szerzej tymi zagadnieniami zajmuje się pedagogika specjalna.

#6 Marinh0

Marinh0

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 04 luty 2005 - 23:01

"Przecież, jeśli powiem patelnia, to pierwsze co robisz, to szuaksz w swojej głowie obrazu patelni, który kiedyś widziałaś/eś"
Ja tak wcale nie mam, a jesli powiem np metafizyka jakiego obrazu szukasz? Jezeli szukasz obrazu kazdego slowa jakiego pomyslisz, to raczej twoje tempo myslenia nie jest zbyt dobre. A co ma rozpoznawanie mowy z ruchu warg do myslenia gluchoniemych? nie wszyscy glsui to potrafia, a wielu slyszacych tez to potrafi.
Ludzie wiecej myslenia ;]

#7 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 04 luty 2005 - 23:08

a co ma "metafizyka" do gluchoniemych ktorzy nie potrafia ani czytac ani pisac????????

#8 Thail

Thail

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 755 postów

Napisano 04 luty 2005 - 23:38

"...Ja tak wcale nie mam, a jesli powiem np metafizyka jakiego obrazu szukasz?..."
Jesteś jedną z niewielu osób zapewne na tej planecie, które myślą za pomocą słów, ale skoro tak jest to napewno powiesz mi z czym Ci się kojarzy:
"Kaksegomonfrogsen"
Jeśli myślisz kategoriami słów, to zapewne mi/nam udzielisz odpowiedzi, jeśli nie, to znaczy, że myślisz wolniej niż robaczki;P
Jak ktoś rzuci hasło metafizyka, to szukam w głowie pojęć pochodnych co nie oznacza, że nie kojarzę z tego np. eksperymentami, testami z fizyki, programami poświęconymi fizyce i metafizyce.


#9 Marinh0

Marinh0

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 04 luty 2005 - 23:57

hahaha, przepraszam khail, hahahaha !. Pomyliles chyba myslenie z kojarzeniem.
Wstaje rano i mysle: "ahh ciekawe co bede dzisiar robil, o boli mnie troche noga musialem zle spac" i to wszystko ty zapewne ogladasz jakis wielogodzinny film i kojarzysz wszystkie slowa ;] ehh stary sory hahahaha

#10 Marinh0

Marinh0

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 05 luty 2005 - 00:01

pozatym sa bardziej abstrakcyjne pojecia jak np "abstrakcja", "polityka", "ewolucjonizm" i setki innych przykladów, a wiesz, ze to wlasnie myslenie abstrakcyjne glownie odroznia nas od zwierzat. Ale co do nie ktorych wypowiedzi nie jest tego pewien - taki zart nie brac tego do siebie!! :) pozdro i milego dnia

#11 Thail

Thail

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 755 postów

Napisano 05 luty 2005 - 00:12

Hmmm nie odpowiedziałeś/aś na moje pytanie - O czymś to świadczy:]
Myślenie abstrakcyjne to po prostu mała próba odwrócenia przez Ciebie "kota ogonem";)
Jeśli usłyszysz słowo: kot
To Ty według tego co napisałeś/aś odrazu myślisz o trzech literkach -"K"-"O"-"T"- ?
Jeśli tak, to Twoja zdolnośc myślenia musi być zniewalająco wspaniale... wolna, ale bez obrazy;P
Jeśli nie, jeśli od razu w Twojej głowie pojawia się obraz małego futrzastego stworzonka, to miło. Najprostszym dowodem tego co mówię jest to, że dziecka nie uczy sie od najmłodszych lat na zasadzie słów/wyrazów/napisów, lecz właśnie obrazów.
Nie myl pojęć.

#12 Marinh0

Marinh0

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 05 luty 2005 - 00:22

Sluchaj stary nasza dalsza rozmowa nie ma sensu, bo zarzucasz mi cos w sposob strasznie nie logiczny. Gdy mysle KOT nie widze zadnych literek w glowie, ani tym bardziej futrzakow. Po prostu mysle kot! MYSLE ach i jestem z tego dumny. Czy jezeli myslisz słowa: "być" "myśleć" "igrać z czymś" "jest" Coś ci się wizualizuje? Aha twierdzisz, ze kazde slowo jest przez ciebie wizualizowane. Tak jak napisalem przeczytalem gdzies ze jest to rodzaj schizofreni! (serio!). Sluchaj myslenie to nie jest zadna wizualizacja, to poprstu myslenie. Nie upieraj sie sztywno w tym bo to jest bledne. Wez pierwsza lepsza ksiazke z polki i przeczytaj ją np.
"-Jestem cholernie zdegustowany zachowaniem Waldemara - pomyslal Pawel." Stary naprawde czy widzisz w tym mysleniu potrzebe jakiejkolwiek wizualizacji rzeczy??? Stary myslenie to nie jest wyzualizowanie literek :) i wcale nie trwa wolno bo myslimy szybciej niz mowimy, niestety kojarzenie slow ktore podales z jakimis czynnosciamy czy wyobrazaniem sobie zwierzat, to strata czasu (lub poprostu pomyliles sie i sie upierasz w tym) Po zatym, ze zarzucasz mi cos co robie. Ja nie potrafie prowadzic tak dyskusji dlatego mysle, ze to nie ma sensu. Przeczytaj jeszcze raz cytat z ksiazki ktory wymyslilem :) czy zeby to pomyslec naprawde potrzebna jest jakakolwiek wizualizja?? zastanow sie pomysl, a nie pisz za przeproszeniem bzdur :)

#13 Marinh0

Marinh0

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 05 luty 2005 - 00:25

aha nie odpowiedzialem na twoje pytanie dokladnie. tylko wyjasnilem dlaczego na nie nie odpowiedzialem ;) jezeli tego nie spostrzegasz to ci odpowiem nie kojarzy mi sie z niczym, bo to nie jest zabawa w skojarzenia ;) poprostu mowie mysle te bezsensowne slowo. a dzieci za pomoca obrazkow nie uczy sie myslenia tylko nazywania pewnych rzeczy.

#14 Thail

Thail

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 755 postów

Napisano 05 luty 2005 - 00:33

Słuchaj kolego jak będziesz miał chociaż trochę wiedzy psychologicznej, to będziesz mógł mi zarzucać, że piszę bzdury:] lecz Ty wciąż nie odpowiedziałeś na moje pytanie, bo najwidoczniej nie umiesz...
Ja nie twierdzę, że wizualizacja, czy jak to nazywasz jest widoczna, nie kolego, to nie jest zwolniony film sensacyjny, gdzie obrazy przebiegają Ci w głowie na zwolnionym tempie. To się dzieje tak szybko, że nawet nie ejsteś sobie tego w stanie wyobrazić. To, że się tak dzieje jest prawdziwe, a to, że Ty tego nie rozumiesz i nie możesz zaakcpetować, ani zbić żadnym niepowtarzalnym faktem nie znaczy, że tego nie ma i, że to właśnie tak nie przebiega.
Po drugie, cały czas nawiązujesz do myślenia abstrakcyjnego, lecz, żeby to myślenie nastąpiło, to muszą go poprzedzić inne formy myślenia o których najwidoczniej nie masz pojęcia (Polecam poczytać Piageta, Ericksona). Faktem jest to, że, gdyby nie wizualizacja, to nigdy nie nauczyłbyś się myślenia abstrakcyjnego.
Trzymanie się swojego poglądu nie zawsze musi być słuszne, a Ty najwidoczniej jesteś tak pewny swojego jakbyś sam był głuchoniemy lub jakbyś przeprowadzał badania na ten temat od conajmniej 50 lat. Otwarty umysł na nowe sugestie jest zdrowym umysłem, a nie zababranym komercjonalizmem i staroświeckimi poglądami.
Ps. Odpowiedz na to pytanie, które Ci zadałem. Co to jest: "Kaksegomonfrogsen"
Czemu uważasz, że to jest bezsensowne słowo?


Zmieniony przez - Thail w dniu 2005-02-05 00:34:40

#15 Marinh0

Marinh0

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 05 luty 2005 - 00:59

"Słuchaj kolego jak będziesz miał chociaż trochę wiedzy psychologicznej, to będziesz mógł mi zarzucać, że piszę bzdury:] lecz Ty wciąż nie odpowiedziałeś na moje pytanie, bo najwidoczniej nie umiesz... "


a co zrobilem powyzej? chyba ze chodzi ci o inne pytanie.


"Ja nie twierdzę, że wizualizacja, czy jak to nazywasz jest widoczna, nie kolego, to nie jest zwolniony film sensacyjny, gdzie obrazy przebiegają Ci w głowie na zwolnionym tempie. To się dzieje tak szybko, że nawet nie ejsteś sobie tego w stanie wyobrazić."

STOP STOP. W tym momencie zaprzeczyles sam sobie! Mowiles cos o wyobrazaniu sobie futrzaka. Po za tym jezeli upierasz sie przy obrazach, to w jaki sposob przestawic za pomoca nich tekst ktory przytoczylem


"To, że się tak dzieje jest prawdziwe, a to, że Ty tego nie rozumiesz i nie możesz zaakcpetować, ani zbić żadnym niepowtarzalnym faktem nie znaczy, że tego nie ma i, że to właśnie tak nie przebiega."

nie zbije tego "niepowtarzalnym"?? faktem, bo znowu twoja wypowiedz nie brzmi logicznie, nie rozumiem nie ktorych zwrotów jak np: niepowtarzalny fakt

"Po drugie, cały czas nawiązujesz do myślenia abstrakcyjnego, lecz, żeby to myślenie nastąpiło, to muszą go poprzedzić inne formy myślenia o których najwidoczniej nie masz pojęcia (Polecam poczytać Piageta, Ericksona). "

Stary rozbrajasz mnie coraz bardziej :D zanim zaczne myslec nie moga zachodzic zadne inne formy myslenia, bo reakcje w mozgu nie moga zachodzic szybciej bo jezeli cos pomysle to pomysle to w tym samym momencie. A po za tym nie potrzebuje nic czytac, zeby wiedziec jak myslę


"Faktem jest to, że, gdyby nie wizualizacja, to nigdy nie nauczyłbyś się myślenia abstrakcyjnego. "


To co napisales i to ogromny blad. Bo to tak jakbys powiedzial, ze ludzie niewidomi (ktorzy nei mgoa wizualizowac czegos czego nie widzieli) nie potrafia myslec!! ( conajmniej abstrakcyjnie.) czy jestes pewien dalej ze wizualizacja jest niezbedna do myslenia? bo ludzie niewidomi sa tego prostym zaprzeczeniem. Po zatym jest wiele rzeczy ktorych w zyciu nie widzialem i nie jestem w stanie sobie wyobrazic, ale moge swobodnie myslec o nich abstrakcyjnei za pomoca slow (chyba nei musze przytaczac przykladów bo to jest przegiecie)


"Trzymanie się swojego poglądu nie zawsze musi być słuszne,"


Tu sie zgadzam:D zastanow sie nad tym ;]

"a Ty najwidoczniej jesteś tak pewny swojego jakbyś sam był głuchoniemy lub jakbyś przeprowadzał badania na ten temat od conajmniej 50 lat. "

poprostu mam swiadomosc tego w jaki sposob mysle.

"Otwarty umysł na nowe sugestie jest zdrowym umysłem, a nie zababranym komercjonalizmem i staroświeckimi poglądami. "

Dokladnie stary! :)
"s. Odpowiedz na to pytanie, które Ci zadałem. Co to jest: "Kaksegomonfrogsen"
Czemu uważasz, że to jest bezsensowne słowo? "


odpowiadam: nie wiem co to jest!! :) ale jestem w stanie pomyslec to bez zadnych wizualizacji. uwazam ze jest bezsensowne bo go nie znam, byc moze to blad bo cos moze oznaczac, ale zapewne wymysliles je sam na poczekaniu.

Stary na prawde myslenie obrazami, to rodzaj, schizofreni, lub tez myslenie takie wystepuje czasem u dyslektykow. po za tym myslenie takie nadaje osobom wieksze predyspozycje do tworzenia sztuki. Dlatego zastanow sie na zostaniem np malarzem, lub udaj sie do psychiatry/psychologa.

Zazucasz mi, ze nie wiem w jaki sposob mysle i ze robie to blednie, ja mysle ze jest odwrotnie. i do tej pory nie odparles zadnego mojego argumentu (dokladnie ani jednego) tylko atakowales mnie nie logicznymi stwierdzeniami, lub zmieniales swoje stanowski. a na taka dyskusje ochoty nie mam. wiec sory szefie!
nara :)



#16 Thail

Thail

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 755 postów

Napisano 05 luty 2005 - 01:23

Postanowiłem zacząć od końca:)

odpowiadam: nie wiem co to jest!! :) ale jestem w stanie pomyslec to bez zadnych wizualizacji. uwazam ze jest bezsensowne bo go nie znam, byc moze to blad bo cos moze oznaczac, ale zapewne wymysliles je sam na poczekaniu.
- Nie wiesz bo tego NIE WIDZIAŁEŚ. Gdyby wszystko zależało od słów i tylko samego ich zozróżnienia, to forum nie miałoby prawa istnienia, tak samo znikłyby pytania, bo samą odpowiedzią na nie byłoby poznanie "słowa". Prościej, jeśli powiem długopis, to kojarzysz go nie dlatego, że wyczytałeś to słowo w słowniku, ale dlatego, że kiedys go widziałeś i możesz w myślach przytoczyć jego wygląd/co z nim robiłeś kiedyś/itd.
Odpowiedź jest banalna na moje pytanie;P
"Kaksegomonfrogsen" to nazwa jaką nadałem 5 godzin temu mojemu długopisowi:P Głupie, czy zwariowane?:D Nie, po prostu nie wiedziałeś o tym/nie widziałeś tego, a same słowo/literki nie pozowliły Ci odpowiedzieć na to pytanie.

poprostu mam swiadomosc tego w jaki sposob mysle.
Posłuchaj, są zachowania za które nie jesteśmy odpowiedzialni w naszym organiźmie bądź o których nie mamy nawet pojęcia. Nie przytoczysz dokładnego procesu swojego myślenia (co najwyzej pod względem: tak mi się wydaje...),ponieważ wszystko to odbywa się na poziomie neuronów itp. a wątpię, abyś otworzył sobie głowę i spojrzał jak pracuje Twój mózg. Prostym przykładem są bodźce bezwarunkowe, świadome sny itp. i o ile mamy częściową władzę nad tym drugim, to nad pierwszym jest ona zerowa.

Tu sie zgadzam:D zastanow sie nad tym ;]
No proszę, a jednak się w czymś zgadzamy:D więc może uda nam się poprowadzić normalną konwersację bez żądnego cynizmu/ironi/sarkazmu, prawda?


To co napisales i to ogromny blad. Bo to tak jakbys powiedzial, ze ludzie niewidomi (ktorzy nei mgoa wizualizowac czegos czego nie widzieli) nie potrafia myslec!! ( conajmniej abstrakcyjnie.) czy jestes pewien dalej ze wizualizacja jest niezbedna do myslenia? bo ludzie niewidomi sa tego prostym zaprzeczeniem. Po zatym jest wiele rzeczy ktorych w zyciu nie widzialem i nie jestem w stanie sobie wyobrazic, ale moge swobodnie myslec o nich abstrakcyjnei za pomoca slow (chyba nei musze przytaczac przykladów bo to jest przegiecie)


Ludzie niewidomi mają kompenację w postaci innych zmysłów, które się wyostrzają. Są osoby niewidome(ślepe od urodzenia), ociemniałe(z nabytą ślepotą pod 5 roku życia) i osoby niedowidzące(tracące wzrok). Najgorsze trudności mają osoby niewidome ponieważ juz w najmłodszych latach przechodzą szereg najrózniejszych ćwiczeń (szczególnie opierają się na dotyku), które pomagają w wytworzeniu właśnie takiej wizualizacji/pojęcia obrazu.
Resztę postaram się dopisać jutro:D
Ogólnie powinni też inni się w tym temacie wypowiadać:)




#17 Marinh0

Marinh0

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 05 luty 2005 - 01:47

"- Nie wiesz bo tego NIE WIDZIAŁEŚ. Gdyby wszystko zależało od słów i tylko samego ich zozróżnienia, to forum nie miałoby prawa istnienia, tak samo znikłyby pytania, bo samą odpowiedzią na nie byłoby poznanie "słowa". Prościej, jeśli powiem długopis, to kojarzysz go nie dlatego, że wyczytałeś to słowo w słowniku, ale dlatego, że kiedys go widziałeś i możesz w myślach przytoczyć jego wygląd/co z nim robiłeś kiedyś/itd.
Odpowiedź jest banalna na moje pytanie;P
"Kaksegomonfrogsen" to nazwa jaką nadałem 5 godzin temu mojemu długopisowi:P Głupie, czy zwariowane?:D Nie, po prostu nie wiedziałeś o tym/nie widziałeś tego, a same słowo/literki nie pozowliły Ci odpowiedzieć na to pytanie. "

Mysle, stary ze to pozwoli zakonczyc ta dyskusje. powiem tak widziales kiedys boga?hmm inaczej. czy widziales kiedys "materializm" lub slowo "jestem" czy widziales kiedys tzw wielki wybuch??? i tysiace(doslownie) innych przykladów. TAK nie musialem tego zobaczyc by znac znaczenie.
dalsze moje tlumacza jest bez sensowne ale to co napisales musisz przyznac jest absurdalne :)
bo jezeli przeczytam definicje np bomby atomowej to mniej wiecej wiem co to jest i nei musze tego widziec!
Absurd, czysty absurd. Dzieki stary wlasnie zobaczylem absurd. ;D

hahahaha myslenie obrazami nie wychodzi ci na dobre hahahaha
Sory, ale nie chcialem byc chamski, ale po prostu nie moge :) sory nie obrazaj sie, chce zebys tylko zastanowil sie nad tym co piszesz ;) moze obaj mamy racje ale bez przesady hahaha. Jestem chamski... wybacz,

#18 Thail

Thail

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 755 postów

Napisano 05 luty 2005 - 02:30

No stary ja do Ciebie jak do normalnego człowieka, a Ty normalnie mnie rozbawiasz:D
Gdybyś nie przeczytał opisu bomby atmowej, jej działania, czy choćby wyglądu, gdybyś sobie jej nie próbował wyobrazić, to mógłbyś o niej powiedzieć tyle samo co o "Kaksegomonfrogsen", czyli NIC!
Wszystko co wiesz było kiedyś przez ciebie poddane wizualizacji choćbyś tego nie wiem jak nie chciał. Gdy uczysz się jezyka obcego, to nie uczysz się nowego znaczenia słów, ale zastępujesz stare, które już posiadałeś.

[cytat]Mysle, stary ze to pozwoli zakonczyc ta dyskusje. powiem tak widziales kiedys boga?hmm inaczej. czy widziales kiedys "materializm" lub slowo "jestem" czy widziales kiedys tzw wielki wybuch??? i tysiace(doslownie) innych przykladów. TAK nie musialem tego zobaczyc by znac znaczenie. [/cytat]
A umiesz zdefiniować/opisać słowo Bóg/materializm/wielki wybuch swoimi WŁASNYMI słowami?
Jeśli powiesz, że tak, to jesteś po prostu zwykłym kłamcą, a dlaczego?
Bo nie byłeś przy wybuchu, nie widziałeś boga, nie widziałeś materializmu, wiec nie możesz tego opisać, a wszystkie przykłady, które podałeś są po prostu czymś abstrakcyjnym, czymś czego nie widzieliśmy i zmierzamy do rozmowy bardziej filozoficznej;P
Po prostu absurdem jest to, że nie umeisz tego zrozumieć lub ja CI tego nie potrafie wytłumaczyć, więc spróbuję inaczej:)
Wyobraź sobie, że Twój mózg/umysł, to jeden wielki regał z książkami/obrazkami.
Każda ksiazka/obrazek zawiera jakieś informacje/dane/doświadczenia, które kiedyś zdobyłeś/czułeś/widziałeś. Gdy widzisz słowo np."Kaksegomonfrogsen"
w bardzo krótkim czasie wertujesz ten regał w poszukiwaniu odpowiedników właśnie tego słowa w postaci książki/obrazka,a ponieważ nie miałeś tego słowa w swoich zasobach, to nie umiałeś odpowiedzieć na nie. Zrozum, sprawa jest jasna: same słowo nigdy nie bedzie wykładnikiem myślenia, choćbyś nie wiem jak chciał. Od wieków głównym wykładnikiem porozumiewania były obrazki, przykład: skalne malowidła, hieroglify itd. Nim człowiek umiał sklecić jakiekolwiek zdania umiał malować obrazki na ścianach jaskiń, to o czymś świadczy. Reszta wykładu wkrótce:)

#19 Marinh0

Marinh0

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 05 luty 2005 - 11:21

No stary ja do Ciebie jak do normalnego człowieka, a Ty normalnie mnie rozbawiasz:D
Gdybyś nie przeczytał opisu bomby atmowej, jej działania, czy choćby wyglądu, gdybyś sobie jej nie próbował wyobrazić, to mógłbyś o niej powiedzieć tyle samo co o "Kaksegomonfrogsen", czyli NIC!


To chyba normalne, ale zeby ja opisac wystarczy mi opis w encyklopedi nei musze sobie nic wyobrazac
Wszystko co wiesz było kiedyś przez ciebie poddane wizualizacji choćbyś tego nie wiem jak nie chciał. Gdy uczysz się jezyka obcego, to nie uczysz się nowego znaczenia słów, ale zastępujesz stare, które już posiadałeś.


A umiesz zdefiniować/opisać słowo Bóg/materializm/wielki wybuch swoimi WŁASNYMI słowami?

Jasne ze tak
w kazdej chwili, np materializm to pociag to rzeczy i pieniedzy i stawianie ich ponad uczucia.
nie musze sobie wyobrazac materializmu!!
Ludzie niewidomi od urodzenia nie widza np kota, ale wiedza co to jest I POTRAFIA MYSLEC !!!!! POTRAFAIA MYSLEC, nie widzac tego potrafia myslec rozumiesz?? nie wiem co ci mam powiedziec


NIe widzialem nigdy fotonu czy elektronu!!, nikt! nie wie jak wyglada, za to nei przeszkadza to miliardom ludzi pomyslec o elektronie rozumiesz!! nie bede z toba dyskutowal bo nie. to co mowisz jest poprostu nie dorzeczne, chyba ktos sobie robi zarty, bo to nei mozliwe zeby ktos sie upieral przy takich niedorzecznosciach.

Nigdy nie widzialem Tego Kaksegomonfrogsenu za to wiem ze jest nadana przez ciebie nazwa dlugopisu, i co nie musze sobie wyobrazac zadnych dlugopisow i wiem co to jest i moge powiedziec w mysli to slowo bez zadnych wizualizacji, stary prosze, nie odpowiedziales na zaden moj argument za to w kolko powtarzasz to samo chyba to jakas prowokacja, albo cos ci sie pomililo. po za tym podajesz tylko przyklady rzeczownikow, a np zapobiegawczy, czy cieply, grożnie. ? zaprzeczasz sobie co chwila. nie odpisze juz na zaden twoj post bo to mowienie do sciany ( ja za to rozumiem cie doskonale, tez czasami gdy chce potrafie wyobrazic sobie cos czy skojarzyc z czyms, ale to nie jest absoltnie potrzebne mi do MYSLENIA!! zrozum to) Z.e.g.n.a.j.

Bez glupich zartow prosze



#20 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 05 luty 2005 - 11:47

dla mnie ta dyskusja jest smieszna

nie mam pojecia w jaki sposob ty myslisz marinh0 dla mnie to kompletnie bezsensu co ty wypisujesz np. piszesz :

"To chyba normalne, ale zeby ja opisac wystarczy mi opis w encyklopedi nei musze sobie nic wyobrazac " - no nie wiem jak ty myslisz czytajac opis w encyklopedii ale ja staram sie raczej wyobrazic sobie cos, mysle o jakims obrazie i tyle..

"NIe widzialem nigdy fotonu czy elektronu!!, nikt! nie wie jak wyglada, za to nei przeszkadza to miliardom ludzi pomyslec o elektronie rozumiesz"
-nie wiem jak mozna myslec o fotonie czy elektronie nie wyobrazajac go sobie co z tego ze nie wiesz jak wyglada? uzywasz wyobrazni i go sobie wizualizujesz...

dla mnie to co marinho wypisujesz jest kompletnie bezsensu


Thail lap soga


#21 Marinh0

Marinh0

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 05 luty 2005 - 12:18

Sebsket daj spokoj rzeczownikom, ja nie mowie o mysleniu o czyms tylko o mysleniu , powiedz mi co wizualizujesz sobie myslac "co bede dzisiaj robil". wy mowicie o wyobrazni nie o mysleniu, ja wypowiadam w myslach slowa "Jestem zaskoczony dokonaniami tego zespołu" i nic nie wizualizuje. Ludzie. Sebasket to co ty piszesz jest smieszne bo jesli tak odbierasz prawo do myslenia nie widomym, pozatym nie wiem naprawde w jaki sposob mozna wyobrazac sobie lektron skoro, on nie ma wygladu tylko jest falą ? heh. dziajcie spokoj skojarzeniom i wyobrazeniom. ja mowie o mysleniu, czyli mowieniu w myslach! nie potraficie tego czy popropstu nie zdajecie sobie z tego sprawy? czy naprawde zeby pomyslec. "jestem istotą myślaćą" trzeba jakich kolwiek wizualizacji? otoz NIE. Teraz zastanawiajac sie nad tym moze robia wam sie jakies wizaulizacje, ale na codz po prostu myslicie, musze odrobic lekcje musze isc do lazienki, zjadlbym cos, ta facetka od polskiego mnie denerwuje, musze posluchac radia... nic sobie nie wizualizujecie bo nei macie na to czasu.

#22 Marinh0

Marinh0

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 05 luty 2005 - 12:20

pozatym zaprzeczami sobie sami sebasket:
pisząc:
"dla mnie ta dyskusja jest smieszna"

Przelewales swoje MYSLI!!!, czyz nie??????? i co sobie wizualizowales? chyba tylko g***o

#23 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 05 luty 2005 - 12:46

no niestety cie zmartwie bo caly czas sobie cos wizualizuje

#24 Marinh0

Marinh0

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 05 luty 2005 - 12:58

Tak tylko ciekawe co?


" Brak mowy u dziecka utrudnia porozumienie i także myślenie - ponieważ myślimy słowami. Bez znajomości mowy myślenie dziecka jest prymitywne"

Tu mały cytat z opracowania medycznego jaki znalazlem
Sorry ale poziom dyskusji tylko mnie irytuje. Zadnych odpowiedzi na argumenty tylko potraficie w kolko powtarac to samo ze nie myslicie slowam,i tylko wizualizacjami. No to zycze dalszych sukcesow w prymitywnym mysleniu. Tak mysla zwierzeta i male dzieci, nie umiejace mowic. Czy wszystko z wami ok?

Ja oczywiscie posiadam bogata wyobraznie moge sobie wizualizowac rozne rzeczy nawet (atom itp) moge kojarzyc wiele rzeczy, ale potrafie myslec jak czlowiek :) i dzieki temu odrozniam myslenie od wyobrazni.
no powiec co ci sie wizualizuje myśląc np: "myślę więc jestem".

no coz nie przekonam was ze ziemia nie jest plaska tylko kulista. wylaczam sie z rozmowy.

#25 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 05 luty 2005 - 13:03

wizualizuje siebie myslacego, czy tak ciezko to pojac?

poziom dyskusji cie irytuje heh, pewnie dlatego ze nie jestesmy tak cyniczni jak ty

#26 Marinh0

Marinh0

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisano 05 luty 2005 - 13:08

nie sebasket, irytuje mnie dlatego ze do tej pory nie odparliscie mojego zadnego argumentu jaki podalem.
Hahaha i rozumiem dlaczego myslac: "myslę wiec jestem" nie wizualizujesz siebie (JA) tylko jakiegos czlowieka. dobra juz sie nie dam sprowokowac, mozecie w kolko powtarac ze wizualizujecie cos tam sobie, nie odpierajac moich argumentow czy argumentow ktore znalazlem w opracowaniach medycznych.
Bez glupich zartow prosze, czy to jakis spisek schizopfrenikow przeciwko mnie? :) pozdro ludzie podziwiam wasz upor w powtaraniu w kolko

#27 Sebasket

Sebasket

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisano 05 luty 2005 - 13:10

nie, nie wizualizuje jakiegos czlowieka, ale siebie samego.

#28 Thail

Thail

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 755 postów

Napisano 05 luty 2005 - 16:08

Dobra, może to Cię przekona ostatecznie:)
Wystarczyło chociaż trochę poszukać w internecie nazwisk tych panów, których Ci podałem:
http://www.kognitywistyka.net/encyklopedia/myslenie_wg_piageta.htm
http://ipe.pl/archiwum/+/html/prace/janeczko/
- psychologiczne_uwarunkowania_rozwoju_myslenia.htm

I wiele wiele innych, których naprawdę nie mam ochoty(nigdy nie umiałem się odnaleźć w necie;P) i czasu wyszukiwać.
Racz zauważyć, że jest to człowiek, który znacznie przewyższa nas wiedzą nie tylko teoretyczną, ale i praktyczną. W początkowych fazach dziecko nie uczy się na słowach, czy literach, ale przedmiotach, a skoro nawet nie umie określić ich nazwy, nie rozumie dorosłych i ich języka, to jak ma myśleć w kategoriach słów, czyli jakby to co mówisz było prawdą, to zatrzymalibyśmy się na poziomie niemowlaka.
Next to:
Pamięć skrystalizowana i płynna.
Pamięć skrystalizowana dotyczy naszych zasobów, które już mamy w umyśle (ja na forum przedstawiłem to w postaci regału), a płynna dotyczy procesów kojarzenia, rozumienia i zapamiętywania informacji. Wraz z wiekiem pamięć skrystalizowana rośnie,a płynna maleje, dzięki czemu korzystanie z tzw. obrazów o których mówię jest tak szybkie, że nie jesteś w stanie tego określić, jeśli się na tym nie skupisz.
Mówiłeś, że wiesz jak myślisz, ale wszelkie procesy w Twoim umyśle są tak szybkie, że nie jesteś tego w stanie sobie nawet wyobrazić (tak samo, gdy poruszasz nogą: bodziec nerwowy przebiega od mózgu do nogi, czy to trwa minutami?).
Innymi znanymi w tej istocie problemu są: Erik Erikson i Zygmunt Freud (Ojciec można rzec wszelkich badań nad umysłem itp.).
Za nim coś napiszesz poczytaj te dwa linki, które Ci dałem, a jeśli Cię to zainteresuje poszukaj dalej, to nie boli, a wielu fajnych rzeczy się dowiesz.

#29 Teos

Teos

    1

  • Members
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 05 luty 2005 - 17:33

Ale wojna. Powiem wam jedno obaj macie rację i obaj się mylicie. Słowa niosą ze sobą pewne obrazy i skojarzenia, odczucia itd. Obrazy można opisać słowami. Dlatego ludzie na powierzchni myślą słowami, ale gdzieś głębiej te słowa są przetwarzane na obrazy lub skojarzenia. Słowo metafizyka np. myślę "metafizyka" - nie widzę obrazu, ale gdzieś głębiej pojawiają się setki skojarzeń w tym i obrazów oraz odczuć, które mój mózg przetwarza bez świadomości. Dlatego wiem czym jest metafizyka (a dokładniej wiem tyle na ile pozwala mi moja wiedza i doświadczenie). Nie muszę widzieć w głowie obrazów, żeby myśleć, ale one tam są, poniżej poziomu mojej świadomości. Ale to nie muszą być same obrazy. Ze słowem "nienawiść" może mi się skojarzyć twarz wykrzywiona w gniewie, lub osoba, która mnie nienawidzi, osoba której ja nienawidzę. Bardzo dobrze, ale równocześnie pojawia się szereg skojarzń słownych, które opisują to słowo. Ale to nie wszystko, gdzieś tam mój mózg łączy z danym słowem uczucia, oraz wrażenia odbierane z innych zmysłów (nie tylko za pomocą wzroku). Osoba ślepa od urodzenia, myśląc o czymś np. o jakiejś czynności nie wyobraża sobie jej w postaci obrazu, ale w postaci, ruchu, dźwięku, czucia i uczuć z tą czynnością związanych.

To moja prywatna opinia.

#30 Kazber

Kazber

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 05 luty 2005 - 18:37

zdrowy człowiek myśli obrazowo, nawet kiedy masz na mysli słowo np uczucie to wizualizujesz sobie literki
gdy pomyslisz kogut do w myslach uklada ci sie sylwetka ptaka
dzieci na początku uczy sie poprzez pokazywanie obrazków a nie liter
jezeli ty niemyslisz obrazowo ty wspolczuje
osoby z upośledzeniem niemysla obrazowo (niema myslenia abstrakcyjnego bez myslenia obrazowego)

Marinh0 niestety niemasz racji poczytaj troszke literatury fachowej a bedziesz wiedzial
"Powiem wam jedno obaj macie rację i obaj się mylicie" Teos niestety nie bo racje w tym wypadku ma tylko Thail
Thail dla ciebie sog pełni sie z tobą zgadzam



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD