Skocz do zawartości




Zdjęcie

Narkotyki


207 odpowiedzi w tym temacie

#1 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1743 postów

Napisano 04 styczeń 2008 - 15:08




Słynny i mocny wykład dla młodzieży - ,,Bodek narkotyki'' - 38min on-line

http://stokr0tka89.wrzuta.pl/audio/ihYqRbo9EE/bodek_narkotyki_wyklad



Narkotyki - mity i rzeczywistość
http://www.narkotyki.com.pl/

Narkotyki i Ty
http://narkotyki.esculap.pl/


ISTOTA NAŁOGÓW, NAWYKÓW i PRAGNIEŃ
http://free.of.pl/r/remick/predator/nawyki.html




Zmieniony przez - Agryppa w dniu 2008-01-04 15:09:16

#2 Zamroczony

Zamroczony

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 04 styczeń 2008 - 15:13

Czytalem kiedys fajna ksiazke o przezyciach narkomanki z Berlina zachodniego ksiazka nazywala sie "My dzieci z dworca ZOO" Ksiazka ta pozwala zrozumiec sedno narkomanii goraco polecam

#3 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 69 postów

Napisano 04 styczeń 2008 - 19:13

A to nie pasuje bardziej do INSOMNI? Tam ą tematy o uzależnieniach i dragach.

#4 Pola2

Pola2

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 04 styczeń 2008 - 22:11

Cioś, temat pasuje tutaj, jka najbadziej.
Ja polecam książkę Barbary Rosiak "Pamiętnik narkomanki".
Warto, ażeby wszyscy palący trawkę uświadomili sobie, że NIE MA narkotyków miękkich. Zwykle od niej rozpoczyna się cała późniejsza tragedia. To tak na marginesi.

Agryppa, daję ci soga.

#5 Pola2

Pola2

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 04 styczeń 2008 - 22:15

To jakaś pomyłka. Post wysłałam tylko raz. Przynajmniej tak mi się wydawało.

#6 fps_exile

fps_exile

    imoł

  • Members
  • PipPipPip
  • 339 postów

Napisano 04 styczeń 2008 - 22:30

koles ma niezle przejarany glos ;d

#7 Cioś

Cioś

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 69 postów

Napisano 04 styczeń 2008 - 22:58

Czemu w/g Ciebie tutaj pasuje jak najbardziej? Co w tym niewyjaśnionego?Moim zdaniem bardziej pasuje do działu uzależnień a nie do forum zjawisk niewyjasninych . Żeby nie było że krytykuje tutaj kogoś tak po prostu uważam a zaraz mogą się pojawić teamty o uzależnianiu od łodyczy kawy seksu itp
Nie musisz mu mowić że dałas mu soga jak mu wbije to będzie wiedział że dostał i od kogo



Zmieniony przez - Cioś w dniu 2008-01-04 23:03:17

#8 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1743 postów

Napisano 05 styczeń 2008 - 07:40


Jest wiele rzeczy niewyjaśnionych w sprawie narkotyków, a właściwie jest to sprawa TABU np. tylko jeden przykład - powiązanie polityki, przestępczości i produkcji narkotyków.

Tak zwana pozorowana wojna z narkotykami.

Po amerykańskiej inwazji na Afganistan - produkcja opium w Afganistanie w przeciągu roku wzbiła się na poziom 3700 ton w skali rocznej, a w roku 2004 osiągnęła poziom 4000 ton. Podatnicy amerykańscy (jak również polscy), którzy płacą za rzekomą wojnę z narkotykami, powinni, jak się wydaje, wynająć do tego celu siły bardziej kompetentne, skoro efekty działań największej armii świata są tak żałosne. Żałosne są nie tylko w Afganistanie ale również w Kolumbii.

Narkotyki i imperialna mobilizacja w obronie pokoju - Co nasi chłopcy robią w Afganistanie?
http://www.spliff.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=20&Itemid=6

Heroina z Afganistanu zalewa całą Europę
http://www.dziennik.pl/swiat/article25919/Heroina_z_Afganistanu_zalewa_cala_Europe.html

Afganistan żyje z narkotyków
http://www.dziennik.pl/swiat/article24140/Afganistan_zyje_z_narkotykow.html

Wojna na haju
http://www.dziennik.pl/opinie/article55797/Wojna_na_haju.html

Afganistan wielkim kartelem narkotykowym
http://www.gazetawyborcza.pl/dziennikarze/1,84009,3555677.html

Afganistan wyzwolony od reżimu talibów, ale nie od narkotyków
http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34292,623751.html

Afganistan znów pobije rekord produkcji heroiny
http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/afganistan;znow;pobije;rekord;produkcji;heroiny,193,0,249537.html



Kto ma oczy niech czyta między wierszami.




#9 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1743 postów

Napisano 05 styczeń 2008 - 07:48




Książka ,,POKARM BOGÓW'' - Radykalna historia roślin, narkotyków i ewolucji człowieka - Terence McKenna

"Skoro już w XIX wieku zgodziliśmy się przyznać, że człowiek pochodzi od małpy, najwyższy czas pogodzić się z faktem, że były to naćpane małpy" - pisze Terence McKenna w książce, która zapewniła mu sławę jednego z najwybitniejszych badaczy natury ludzkiej. McKenna proponuje w niej nowe spojrzenie na ewolucję człowieka, akcentując rolę, jaką odegrały w niej substancje halucynogenne, używki i narkotyki

Tropi praktyki szamańskie i ceremonie magiczne, w których istotną rolę pełniły środki zmieniające świadomość. Przygląda się ludzkim wzlotom i upadkom, próbując odpowiedzieć na pytanie: Skąd się bierze ludzka fascynacja odmiennymi stanami świadomości i jakie mogą być z niej pożytki? Pokarm bogów należy do tych nielicznych dzieł poświęconych halucynogenom, używkom i narkotykom, które weszły do kanonu humanistyki. To dzieło niebezpieczne, ponieważ prowokujące do myślenia.

http://okultura.pl/pokarm_bogow.htm

(...)
Obecność substancji psychedelicznych w diecie wczesnych istot ludzkich stworzyła pewną liczbę zmian w naszej sytuacji ewolucyjnej. Kiedy dana osoba bierze małą dawkę psylocybiny (grzyb), aktywność wzrokowa wzrasta. Oni po prostu mogą widzieć trochę lepiej, a to oznacza, że zwierzęta przyjmujące psylocybinę w swoim pożywieniu zwiększyłyby sukces w polowaniu, co oznacza zwiększone zasoby pożywienia, co z kolei oznacza zwiększony sukces reprodukcyjny, który jest nazwą gry ewolucyjnej. To jest organizm, który jest w stanie rozmnażać się pokaźnie, który odnosi sukces. Obecność psylocybiny w diecie wczesnych, polujących grupą naczelnych spowodował, że osobniki przyjmujące psylocybinę zwiększały swoją aktywność wzrokową. Przy trochę wyższych dawkach psylocybiny pojawia się pobudzenie seksualne, erekcja i wszystko to co można nazwać pobudzeniem centralnego systemu nerwowego. Ponownie, czynnik który zwiększyłby sukces reprodukcyjny jest wzmocniony.


Rozdział z książki ,,Pokarm Bogów'' do pobrania w PDF
W poszukiwaniu pierwotnego drzewa życia
http://okultura.pl/texts/Pokarm_bogow_roz3.pdf


Recenzja książki ,,Pokarm Bogów''
http://www.nauka.gildia.pl/_vp_tworcy/terrence_mckenna/pokarm_bogow/recenzja


Wywiad z Terencem McKenną
http://www.magivanga.com.pl/page.php?64


Zmieniało się podejście do narkotyków - początkowo chwalone za lecznicze właściwości substancje (kokaina, opium czy heroina) delegalizowano lub na odwrót. I nie miało to nigdy powodów czysto medycznych, ale polityczne. Chodzi o zysk i utrzymanie kontroli nad społeczeństwem. Kiedy łatwiej okiełznać ludzi: dając im poszerzające świadomość psychodeliki czy otępiające, pobudzające i uzależniające fizycznie używki, w rodzaju nikotyny i alkoholu? Nawet tak niewinne substancje jak cukier, czekolada czy kawa mają swoją mroczną stronę - nie tylko jeśli o efekty, jakie wywierają na nasze zdrowie, ale także na dzieje całych państw. Pod tym względem Pokarm bogów jest lekturą otwierającą oczy. Wielu czytelników z pewnością będzie zaskoczonych wglądem w tę tajną historię. McKenna nie zapomina także o najnowszym zjawisku, czyli narkotykach elektronicznych. Telewizja silnie uzależnia (w to chyba nikt z nas już nie wątpi) i jest idealnym narzędziem sprawowania kontroli społecznej, szerzenia dezinformacji, odwracania uwagi od prawdziwych problemów i kreowania sztucznych. Możemy się tylko domyślać, co McKenna miałby do powiedzenia teraz o internecie.




Zmieniony przez - Agryppa w dniu 2008-01-05 08:52:47

#10 Multipro

Multipro

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 05 styczeń 2008 - 09:10

A w kontekście FZN to temat pasuje również
z powodu mechanizmu działania narkotyków.
Ogólnie dotyczy to wszystkich nałogów.
Chodzi mi o ich zapis w podświadomości
tzn. wywołanie łaknienia przez część naszego
ducha a nie ciało fizyczne.

#11 Souldrinker

Souldrinker

    1

  • Members
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 05 styczeń 2008 - 09:35

Temat jak najbardziej na miejscu, chocby dlatego ze duzy procent opisywanych ti zjawisk na forum jest pod wplywem narkotykow, lub zniszczonego narkotykami mozgu i przywidzen.

#12 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1743 postów

Napisano 05 styczeń 2008 - 09:47

Multipro i Souldrinker - zgadzam się z wami, dlatego postanowiłem zamieścić ten temat osobno, gdyż jest sporo w kwestii narkotyków i uzależnień spraw niewyjaśnionych a nawet powiedziałbym przemilczanych.

Ogólnie o schemacie uzależnienia - fizjologicznego i psychicznego

http://pl.wikipedia.org/wiki/Uzale%C5%BCnienie




Ciekawa historia o MK-ULTRA

MK-ULTRA to kryptonim kontrowersyjnego, ściśle tajnego projektu badawczego prowadzonego w latach 50. i 60. przez CIA. Badania nad kontrolą umysłu z wykorzystaniem substancji chemicznych w tym środków psychodelicznych, m.in. LSD
http://pl.wikipedia.org/wiki/MKULTRA

MK-ULTRA, czyli CIA i kontrola umysłów przy pomocy LSD
(przez wyszukiwarkę google)

MK-ULTRA "Mandżurski kandydat"
Tajny do niedawna program MKUltra prowadzony przez CIA od początku lat 50tych miał na celu stworzenie tzw. "mandżurskiego kandydata" czyli mordercy idealnego. Co najciekawsze morderca ten miał nie zdawać sobie sprawy ze swoich czynów.
http://sf.magazyn.pl/nauka.php3?ID=543

Na kanwie projektu Mk-Ultra (i Bluebird) powstała słynna książka i film ,,Tożsamość Bournea'' i jego kontynuacje.



Zmieniony przez - Agryppa w dniu 2008-01-05 09:57:14

#13 widelq

widelq

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 560 postów

Napisano 06 styczeń 2008 - 13:52

slyszalem ten wyklad bodka...
typ naprawde wie co mowi, czesto na forumach haszyszowych czy ganjowych pisza ze maryjanna nie powoduje zadnych ubocznych konsekwencji i mozna potem normalnie wrocic...
taaaaa... akurat... :C jak ktos jara 2 lata dzien w dzien to ma tak maksymalnie pojechana psychike ze az nie umiem powiedziec

tak czy siak uwazam ze jesli umie sie z nich dobrze korzystac to ok ;)

#14 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1743 postów

Napisano 06 styczeń 2008 - 17:30




HEROINA à la Newsweek

Handel narkotykami od czasów II wojny światowej związany był z finansowaniem tajnych operacji zbrojnych, prowadzonych przez CIA... Międzynarodowy handel narkotykami jest metodą zabezpieczania przewagi ekonomicznej imperium handlowego.

Krótko po inwazji amerykańskiej na Irak, w maju 2003 roku, pakistański dziennik Balochistan Post donosił, że Bagdad – który nigdy wcześniej nie miał problemu z narkotykami i nigdy nie widział nawet heroiny – nagle został „zalany narkotykami – z heroiną włącznie”. Brytyjski Idependent donosił, że narkotykami handluje się na ulicach, a do czasu inwazji USA w kraju tym nie były dostępne żadne narkotyki. Nagłówek prasowy brzmiał: „Tam gdzie działa CIA, tam kwitnie handel narkotykami – po Afganistanie heroiną zalano Bagdad”. Do 2001 r. rząd Talibów w Afganistanie zdołał zredukować – kiedyś bardzo wielką - produkcję opium do 180 ton w skali rocznej. Po inwazji USA, pierwszy rok zbiorów (2002 r.) - według szacunków ONZ - przyniósł plony wielkości 3700 ton, a rok 2003 odnotował kolejny rekord na poziomie 4000 ton. W listopadzie 2003 r. agencja Reutera doniosła, że obecny zbiór maku był nawet 36 razy wyższy od plonów, zebranych w ostatnim roku panowania Talibów. W roku 2004 spodziewano się dalszego wzrostu produkcji nawet o 50%. Trzeba wspomnieć, że jedną z pierwszych rzeczy, jaką siły zbrojne USA i CIA dokonały w tym kraju, było zwolnienie z więzień wielu, znanych z produkcji opium, mafiozów, którzy, jak oświadczono, mieli asystować siłom zbrojnym USA.

Najbardziej chyba charakterystyczną cechą, rozpętanej przez Busha seniora „wojny z narkotykami” był fakt, że w jej wyniku spożycie narkotyków w USA nie zmalało nawet o gram. Od lat 80. konsumpcja kokainy w USA utrzymuje się na poziomie około 500 ton rocznie, co wydaje się niezwykle interesujące, biorąc pod uwagę fakt, że w 1979 r. (przed neoliberalnym objawieniem republikańskich wartości) spożywano jej tylko 80 ton.

http://zieloni.org.pl/articles.php?id=1146/



Oil, Drugs no Rock&Roll
http://cia.bzzz.net/oil_drugs_no_rock_roll_0


Pozorowana Wojna z Narkotykami
Wojna z narkotykami - kontrowersje
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_z_narkotykami

Jej przeciwnicy powołują się zazwyczaj na jej nieskuteczność, oraz rzadziej na ograniczenie ich wolności przez zabronienie im stosowania części używek, głównie marihuany i haszyszu, oraz na dyskryminację kulturową w stosunku do użytkowników legalnych używek (głównie alkoholu i papierosów).

- - - - - - - - - - -

Dlaczego takie używki jak nikotyna (papierosy) i alkohol są legalne? przecież też powodują uzależnienie i rujnują zdrowie?
Prawdopodobnie dlatego, że nikotyna i alkohol otępiają zmysły (znieczulają) a więc ludzi takich łatwo kontrolować, oczywiście jest to też źródło potężnych dochodów.




Zmieniony przez - Agryppa w dniu 2008-01-06 20:52:39

#15 Syphon86

Syphon86

    1

  • Members
  • PipPip
  • 26 postów

Napisano 07 styczeń 2008 - 08:16

Mysle ze temat pasuje do tego forum. W tym miejscu nalezaloby polecic cykl ksiazek Carlosa Castanedy. To ksiazi opisujaca nauczanie pewnego szamana przy uzyciu zwiazkow halucynogennych.

Mnie zawsze ciekawily odmienne stany swiadomosci. Jestem swiecie przekonany ze wlasciwe poslugiwanie sie nimi moze czlowieka duzo nauczyc o tym czym jestesmy, i czym jest nasze postrzeganie wszechswiata.

Szczegolnie intryguje mnie fakt ze ludzie "przecpani" czesto, jak nie zawsze zatracaja sens wszystkiego dookola. Dla nich juz nic nie ma sensu, nie maja sensu zadne socjalne czy inne tego typu zachcianki. Nie moge nie zauwazyc ze ludzie okresleni mianem oswieconych rowniez twierdza ze ta cala gonitwa ludzkosci za wiatrem tez jest bezsensem. Oczywiscie nie twierdze ze ci dwoje stoja na rowni, bardziej mam wrazenie ze ci "przecpani" po prostu zrobili duzy krok a zeby sie wyrwac z tego zbiorowego snu ludzkosci, kopiowania celow, pragnien, marzen i wyobrazen wszechswiata od motłochu. Widze rowniez niebezpieczenstwo, to tak jakby przyspieszone nauczanie, jazda na skroty bez trzymanki. Osobiscie nie podjalbym sie takiego ryzyka ale napewno nie zdyskredytuje odczoc i wnioskow tych ludzi tylko dlatego ze to "tylko ich zniszczony mozg".

Uwazam ze ich odciecie sie od codziennego zycia jest jaknajbardziej naturalne w tym przypadku, ci ludzie nagle zdaja sobie sprawe ze wszystko w czym zyje caly swiat to bezsensowna gra i gonitwa. Przezywaja depresje bo ich swiat stracil sens, nie widza innego ktory mogl wytlumaczyc to wszystko wiec siegaja znowu po dragi zeby ukoić ta pustke. Gdyby w takim momencie potrafili spojzec na swiat bez uprzedzen i utartych przekonan mogli by osiagnac cuda. Niestety jak widac zadko komu udaje sie "przelamac" i zwyczajnie ich zywot sie konczy w ten czy inni sposob. Dlatego nie podjalbym sie ryzyka, to wielki potencjal z ktorym prawie nikt nie potrafilby sie uporac.

Oczywiscie mowie to w kategoriach nauki, dazenia do zrozumienia rzeczywistosci.

#16 gibabu

gibabu

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 869 postów

Napisano 07 styczeń 2008 - 14:54

Kilka ciekawostek z wikipedii:

Zgodnie z wynikami badań prof. Davida Nutta z Bristol University i członka rządowej Komisji Doradczej ds. Nadużywania Narkotyków (ACMD) LSD jest jedną z najmniej groźnych substancji psychoaktywnych. W jego klasyfikacji używek LSD zajmuje miejsce czternaste z dwudziestu, podczas gdy alkohol piąte.

LSD działa na zasadzie sprzężenia zwrotnego dodatniego, krótkotrwale obniża poziom serotoniny, co prowadzi w efekcie do jej nadprodukcji. Kiedy, po ok. 30-120 minutach, LSD w wyniku rozpadu przestaje oddziaływać z komórkami, następuje nagły wzrost przewodnictwa -- impulsy między neuronami są silniejsze, co prowadzi do wykorzystywania połączeń, które w normalnym stanie (bez nadmiaru neuroprzekaźnika) nie byłyby wykorzystane, bądź miałyby mniejszy wpływ na reakcję mózgu. Może to prowadzić — w zależności od ilości — do potęgowania odczuć, halucynacji, synestezji oraz do trwałych zmian w strukturze połączeń między neuronami — co może mieć zarówno dobry, jak i zły skutek.

http://pl.wikipedia.org/wiki/LSD

A tutaj zdanie kolojnego z ekspertów:

http://pl.youtube.com/watch?v=_V4K7FepKw4

Mimo młodego wieku bije z jego słów jakaś taka niezaprzeczalna mondrość.


#17 Agryppa

Agryppa

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1743 postów

Napisano 07 styczeń 2008 - 17:06

LSD

Z substancją psychodeliczną LSD (kwasem) jest bardzo ciekawa sprawa właściwie to nie jest narkotyk gdyż nie uzależnia, tylko jest halucynogenem. Problem z LSD nie jest uzależnienie, ale stany halucynogenne jakie wywołuje, traci się poczucie rozróżnienia co jest rzeczywistością a co halucynacją, dlatego osoba pod wpływem LSD może łatwo sobie i innym zaszkodzić np., prowadząc samochód doprowadzić do wypadku, wyskoczyć z dachu lub balkonu myśląc że umie fruwać, itp.

LSD ma zdolność wywoływania złudzeń wzrokowych, słuchowych, dotykowych, tworzenia "obrazów", które dostarczają wrażeń określanych jako "podróż" (trip). Podróż ta może być dobra - jeżeli złudzenia są przyjemne lub "zła", kiedy pojawiają się przykre przeżycia. Zażywając LSD "kwas" nikt nie wie w jaką podróż się uda. Stwierdzono, że najczęściej osoby z nierozwiązanymi sprawami emocjonalnymi doświadczają przykrych i złych tripów.
http://narkotyki.esculap.pl/lsd.htm

Jednym z najciekawszych zjawisk w związku z LSD jest zjawisko ,,Flashback'' czyli ,,odbłyski'' nawet po dniach, tygodniach i miesiącach po ostatnim zażyciu LSD i innego halucynogenu, następuje nawrót przeżyć narkotycznych bez zażycia narkotyku pod wpływem stresu, strachu, podniecenia, alkoholu. Flashback nie ma ostatecznego wyjaśnienia naukowego, jedyne logiczne wytłumaczenie mówi o przetarciu przez LSD pewnych odruchów mózgu do tego stopnia, że mogą one potem zajść same bez jego pomocy.
http://www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=slownik&op=spis&id=3182

LSD nie uzależnia ani fizjologicznie ani psychicznie, w niektórych opracowaniach pisze się ze uzależnia psychicznie, ale LSD czasami jest mylone z fałszywką SLD tzw. ALD, pod tą nazwą sprzedaje się ALD (N-acetylo-LSD). Działanie jest podobne, lecz zapis fal EEG człowieka pod wpływem tego ostatniego przybiera formę spokoju, a nie pobudzenia. ALD wywołuje objawy uzależnienia.

LSD znowu obiektem badań
Szwajcarskie władze dały zielone światło dla badań nad przydatnością psychodelicznej substancji w leczeniu.
http://relaz.pl/facty-msg.php?id=6371


Filmik - Narkotyki Halucynogenne a Organizm Człowieka PL - 16min.

http://video.google.pl/videoplay?docid=3350817551292838607&q=narkotyki&total=476&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=0




Zmieniony przez - Agryppa w dniu 2008-01-07 17:15:10

#18 gibabu

gibabu

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 869 postów

Napisano 09 styczeń 2008 - 12:16

Co wiemy o psylocybinie:

Psylocybina w organiźmie szybko ulega defosforylacji do psylocyny, która jest agonistą receptorów serotoninowych 5-HT.1A i 5-HT2A/2C.

Efekty wizualne wywoływane przez psychedeliki nie polegają na widzeniu urojonych obiektów, lecz na widzeniu w obiektach rzeczywistych czegoś, czym nie są – np. drzewo może wydawać się człowiekiem. Kształty i kolory mogą ulegać deformacjom. [...] Zanika poczucie skali, coś, co jest małe, może być postrzegane jako wielkie. Czas może się rozciągać bądź zagęszczać. [...] Często występujące po zażyciu psylocybiny uczucie pozostawienia samemu sobie i świadomość, że nikt w żaden sposób nie może pomóc bywają dla wielu osób przytłaczające.

Zażywanie psylocybiny może spowodować wystąpienie HPPD. Osoby znajdujące się w grupie większego ryzyka zachorowania na schizofrenię, jeżeli decydują się na doświadczenie powinny zachować najwyższą ostrożność, gdyż może ona zwiększyć ryzyko wystąpienia psychoz.

Toksyczność
Psylocybina jest słabo toksycznym związkiem. LD50 psylocybiny to około 12,5 mg na kilogram masy ciała. Jest to relatywnie duża ilość w porównaniu do przeciętnej dawki (10-15 mg). Nie znane są przypadki śmierci spowodowane spożyciem grzybów psylocybinowych.

Zgodnie z efektami badań Centers for Disease Control and Prevention jednorazowa dawka psylocybiny jest mniej szkodliwa niż przeciętna dawka aspiryny.

powyższe fragmenty pochodzą z:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Psylocybina




Zmieniony przez - gibabu w dniu 2008-01-09 12:19:00

#19 Multipro

Multipro

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 13 styczeń 2008 - 09:48

Syphon86 - "Jestem swiecie przekonany ze wlasciwe poslugiwanie sie nimi moze czlowieka duzo nauczyc o tym czym jestesmy, i czym jest nasze postrzeganie wszechswiata."

Symphon, popełniłeś swój post, bo jak widać nie wiesz czym jest
nałóg. I to nie tylko już rozwinięty ale też nałóg w zalążku jak popalanie
marihuany na przykład. A bez świadomości tego nie można
ocenić niszczącego działania zwłaszcza narkotyków i alkoholu.

Tutaj należy rozdzielić nałogi na niszczące jak narkomania
i alkoholizm. Niszczą one człowieka nie tylko fizycznie ale
także jego relacje z innymi ludźmi.
Przykład szkodliwego ale nie niszczącego nałogu to
uzależnienie się od nikotyny - palenie. Szkodzi i tak samo
jak nałogi niszczące pozostaje na całe życie, ale nie rozbija
naszych relacji z otoczeniem.

Jak sądzisz, kiedy wola nie sięgania po narkotyki poddaje się
i człowiek tkwi w NIEULECZALNYM nałogu? Następuje
to niepostrzeżenie, bo podświadomość stwarza wówczas
sztuczne uzasadnienia dla "ćpania" i odpycha widzenie
zagrożenia w tym zakresie.

Cały mechanizm popadania w nałóg to równia pochyła
przejmowania kontroli nad świadomością przez podświadomość.
Takim okresowym stanem jest np. fascynacja czymś lub kimś
kiedy tracimy krytyczną ocenę czegoś i brniemy aż w końcu
jakiś problem otworzy nam oczy.
To dokładnie taki sam mechanizm tyle że w przypadku
np. narkotyków jest w praktyce nieodwracalny dopuki
człowiek nie sięgnie dna.

Na zakończenie dodam, że nie istnieje coś takiego jak
pozbycie się nałogu czy wyleczenie się z niego.
Ta silna potrzeba "ćpania" pozostaje w nas na zawsze,
jak nosicielstwo jakiejś choroby. Tyle że, z wielkim
trudem i zwykle po sięgnięciu dna, może być zmniejszona
do dającego się kontrolować poziomu. Ale nałóg ciągle
w nas tkwi i może się znowu uaktywnić dosłownie
od jednego odstępstwa od abstynencji.

Stąd alkoholicy z AA mówią o sobie nie że byli alkoholikami
a są suchymi alkoholikami. Dokładnie to samo dotyczy
narkotyków.

P.S.
Moje własne doświadczenie po kilkuletnim niepaleniu,
to powrót do nałogu dosłownie od pierwszego papierosa.
Bez żadnego kaszlnięcia nawet. Jak się okazało podświadomość
cały czas przechowywała tę aktywną pułapkę. Po następnych
7 latach znowu udało mi się rzucić i nigdy już
nie będzie nawet jednego dymka.

Symphon, tyle może nauczyć nas używanie narkotyków.
PoZDRAWIAM, bo potrzebujesz.






#20 rybcio

rybcio

    1

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 13 styczeń 2008 - 10:11

Koniec z uzależnieniem od narkotyków



Szczepionka przeciw uzależnieniu od kokainy?

To może być przełom w walce z narkotykowym nałogiem. Dwoje uczonych z college'u Baylor w Houston pracuje nad szczepionką chroniącą przed uzależnieniem od kokainy. Liczą, że specyfik pomoże wielu nałogowcom zerwać z narkotykiem - podaje CBS.

Uczeni wyjaśniają, że szczepionka ma pomóc uzależnionym, którzy próbują zerwać z nałogiem. Specyfik ma sprawić, że nie poddadzą się pokusie powrotu do kokainy, bo ich organizm nie będzie odczuwał narkotykowego głodu.

Badacze tłumaczą, że ich szczepionka uczy organizm rozpoznawać kokainę, której cząsteczki są zbyt małe, by system odpornościowy na czas zaczął produkować neutralizujące ją przeciwciała. Specyfik działa tak dzięki połączeniu kokainy z białkiem bakterii... cholery. Pojawienie się zarazka tej groźnej choroby natychmiast wywołuje alarm w organizmie i wytworzenie przeciwciał. A przy okazji organizm uczy się, że kokaina jest zła i trzeba ją zwalczać. Dlatego gdy tylko narkotyk pojawia się w ustroju, system odpornościowy rozpoczyna walkę.

Szczepionka jest w tej chwili w fazie badań klinicznych.

#21 Multipro

Multipro

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 13 styczeń 2008 - 10:31

Szczepionka na psychikę? A gdzie podświadomość ma pośladek?
I czy wczesność ogłaszania przyszłego odkrycia nie rozmydla
aktualnego problemu? I jeszcze ta nazwa "szczepionka" sugerująca
uodpornienie lub wyleczenie - typowa propaganda.

Myślę, że takie informacje wpisują się w falę działań służących
pomniejszaniu problemu narkotyków. Czego skutkiem jest post Symphona.

#22 Syphon86

Syphon86

    1

  • Members
  • PipPip
  • 26 postów

Napisano 13 styczeń 2008 - 12:04

Multi pro:
"Niszczą one człowieka nie tylko fizycznie ale
także jego relacje z innymi ludźmi."


a do czego sa ci potrzebne relacje z innymi ludzmi? Nie wiem jaki masz swiatopoglad, ale ja uwazam ze uzaleznienie od innych ludzi to nie jest nasza socjalna potrzeba, tylko forma zabezpieczenia, pewne ukojenie daje nam mysl ze nie jestesmy w tym calym burdelu sami. Prawda niestety jest taka ze jestesmy sami od narodzin az po smierc. Nasza swiadomosc jest kopia calego wszechsiwata. Nasze odczowanie rzeczywistosci jest nasza rzeczywistoscia ktora w zaden sposob nie rowna sie niczemu innemu. Kontakty z innymi ludzmi maja nas podswiadomie oszukac i sprawic zebysmy mysleli ze wszyscy zyjemy w tym samym swiecie. To bzdura!

Na tym polega samotniczosc. Zdolnosc zycia bez chorej potrzeby kontaktow z innymi ludzmi. O tym pisal De Mello, Castaneda i Uspienski. Kontakty i przywiazanie do ludzi to powazna przeszkoda. Inni blokuja nasze dzialania wydajac subiektywna ocene o nas samych. W rzeczywistosci zatraca sie indywidualizm i wszyscy tancza w rytm calego swiata. Jakiez to smutne. Gdzie podzial sie indywidualizm?

Pod tym katem wlasnie narkotyki przeksztalcaja nasze wyobrazenie o wszechswiecie ukazujac im (narkomanom) ze kontakty z innymi ludzmi sa bezcelowe. Defacto utrzymujac kontakty z innymi ludzmi dbamy jedynie o nasze urojone potrzeby aprobaty i interakcji z rzeczywistoscia. Chcemy byc uwazani za waznych, bo poprzez interakcje zmienilismy jakos swiat. Co za dziecinada. Argument ze sa zniszczeni bo nie chca utrzymywac kontaktow jest conajmniej smieszny.

Oczywiscie inna sprawa sa uzaleznienia, ale mowisz to w kontekscie czlowieka ktory nic w zyciu nie osiagnal, ktory nie kontroluje sie i nie wie co sie z nim dzieje. Co wiecej mowisz o czlowieku ktorego podswiadomosc jest tajemnicza zagadka i sprawuje nad nim kontrole.

Ja natomiast uwazam ze jest najzupelniej mozliwe przejecie calkowitej kontroli przez swiadomosc. Podswiadomosc moze sie otworzyc i byc dla nas otwarta ksiega. To jest cel wszystkich nauk. Oswiecenie, czy nazwij to jak chcesz pozwala na zupelna kontrole nad wlasnym bytem, bo zadna czesc zycia nie angazuje wtedy w nas emocji i co za tym idzie upodoban czy naciskow na jeden aspekt badz drugi. Wszystko bez wyjatku staje sie niewazne, nie sklania wtedy tej osoby zadne uzaleznienie.

I to mialem na mysli mowiac ze ci narkomani, ktorzy juz sa na skraju upadku psychicznego, maja wielki potencjal, ale bez przygotowania (swojej podswiadomosci) bez watpienia ugna sie pod naporem woli cpania.

Tu w gre wchodzi swiadomosc. Moge posluzyc sie przykladem palacza ktory nie mogl rzucic papierosow. Rzucal setki razy az w koncu jego przyjaciel lekarz oszukal go mowiac ze jest podejzenie raka pluc. Ta osoba juz nigdy wiecej nie siegnela po papierosa od tak!! Wszystko dlatego ze byl przekonany, co do slusznosci palenia badz nie palenia, to samo dotyczy kazdego nałogu.

I w rzeczywistosci osoba oswiecona, ma tyle sily BEUSTANNIE ile mial ten palacz ktory bez problemu rzucil papierosy.

Oczywiscie moj post bedzie dla ciebie niewazny jesli twoim celem zycia to jego dlugosc i jakosc(super kontakty, przyjemnosci, pasje). Natomiast dla mnie ma byc po prostu pouczajace i to jest moja "jakoscia".

pozdro

#23 gibabu

gibabu

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 869 postów

Napisano 13 styczeń 2008 - 13:56

Wpływ marihuany na nieletnich
Na podstawie badań zleconych przez amerykański Narodowy Instytut Nadużywania Narkotyków (NIDA) kilkuset par bliźniaków wykazano, że osoby które zaczęły palić marihuanę przed 17 rokiem życia są 3,5 raza bardziej narażone na podjęcie prób samobójczych w przyszłości, niż osoby które zaczęły palić później.

Teoria eskalacji
Do niedawna powszechnie uważano, że regularne stosowanie marihuany, na skutek wzrostu tolerancji, prowadzi do stosowania innych, silniejszych środków odurzających. Badania naukowe nie wykazały jednak żadnego bezpośredniego związku między tymi zachowaniami. Zdania są podzielone, jednakże coraz większą popularność zdobywa teoria, że to kryminalizacja marihuany wystawia jej użytkowników na ryzyko kontaktu z innymi nielegalnymi środkami.

Marihuana a schizofrenia
Przyjmowanie marihuany przez osobę cierpiącą na schizofrenię może mieć niekorzystny wpływ na rozwój tej choroby. Można znaleźć również informacje, że marihuana może być bezpośrednią przyczyną zachorowania, jednak nie zostało to potwierdzone żadnymi wiarygodnymi badaniami. Przyczyną powstania tej teorii jest prawdopodobnie to, że niekiedy choroba ta nie wywołuje żadnych widocznych objawów, które mogą pojawić się dopiero po jej nasileniu spowodowanym paleniem marihuany.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Marihuana




Zmieniony przez - gibabu w dniu 2008-01-13 13:56:43

#24 hulio

hulio

    1

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 13 styczeń 2008 - 14:35

Jestem swiecie przekonany ze wlasciwe poslugiwanie sie nimi moze czlowieka duzo nauczyc o tym czym jestesmy, i czym jest nasze postrzeganie wszechswiata.
Tylko na czas fazy ma sie lepszy wgląd w rzeczywistość i widzi sie sztuczność wielu dotychczasowych wyobrażeń, po wytrzeźwieniu wszystko wraca do normy...

#25 Touldie

Touldie

    1

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 13 styczeń 2008 - 19:22

Syphon86, więc jak wytłumaczysz fakt, że skuteczność leczenia narkomanii wzrasta w grupie? Zresztą w przy innych zaburzeniach osobowościowych też. Relacje z bliskimi osobami takim ludziom pomagają. Poza tym zauważ, że Oświeceni Mistrzowie niczego nie kontrolują, ponieważ nie ma nic, co wymagałoby kontroli. Mówią o "takości", a nie o "kontrolowaniu takości". Twoje wrażenie, że oni coś tam kontrolują wyrasta tylko i wyłącznie w twoim umyśle.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development