Skocz do zawartości




Zdjęcie

NIEMCY


285 odpowiedzi w tym temacie

#276 Fallout152 Godzilla152

Fallout152 Godzilla152

    capo di tótti capi

  • Moderators
  • 853 postów
  • LocationPonyville152

Napisano 09 grudzień 2018 - 17:51

Jak wyglądają Niemcy w grach o II Wojnie Światowej:

 


t2742732_jqicu.gif


#277 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6126 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 grudzień 2018 - 09:13

Ci 'dobrzy' Niemcy... ukochani przez folksdojczów.

 

Zapomniana masakra na Radogoszczu – Niemcy podpalili budynek z 1,5 tys. Polaków w środku. Przeżyło 30 osób.

 

radogoszcz-masakra-550-jpg.jpg

 

W styczniu 1945 r. w niemieckim więzieniu policyjnym na łódzkim Radogoszczu przetrzymywanych było ok. 1,5 tys. Polaków. W związku ze zbliżaniem się frontu wschodniego dowódca SS i Policji w Kraju Warty i Generalnym Gubernatorstwie Wilhelm Koppe (który po wojnie zmienił nazwisko i został szefem fabryki czekolady w RFN) wydał decyzję, aby wymordować polskich więźniów. W efekcie powyższego w nocy z 17 na 18 stycznia 1945 r. Niemcy przystąpili do masakry Polaków. Budynek więzienia podpalono, a następnie wysadzono. Przeżyło zaledwie 30 osób.
 

(...)

Czytaj więcej na: https://prawicowyinternet.pl/zapomniana-masakra-na-radogoszczu-niemcy-podpalili-budynek-z-15-tys-polakow-w-srodku-przezylo-30-osob/?fbclid=IwAR2Dhqvxw2ar3AWy9JuVFmwtgmsGHYXDz0Rl1Rvxq8lvdk92lDLRJ8HIb0k

 


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#278 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6126 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 13 grudzień 2018 - 09:52

"Rasa panów"  ku*wa mać!  Znowu im się marzy IV Rzesza. A u nas sprzedajne sku*wysyny robią im laskę od Berlina po Brukselę.

 

 

Piaśnica. Zapomniane ludobójstwo III Rzeszy na Pomorzu
Opublikowano dnia 12.12.2018 16:30
 
"Piaśnica", nowy film Mariusza Sławińskiego przywraca pamięć o „pomorskim Katyniu”, niemieckiej zbrodni na ludności polskiej z początków II wojny światowej, gdzie życie straciło kilkanaście tysięcy ludzi.
 

źródło: materiały prasowe producenta
Wydaje się, że o niemieckich zbrodniach wojennych na ziemiach polskich w czasie II wojnie światowej powiedziano już wszystko. Okazuje się jednak, że im dalej od zakończania wojny tym więcej białych plam wychodzi na światło dzienne.  O obozie koncentracyjnym w Warszawie, KL Warschau mówi się od niedawna. Równie zapomnianym miejscem kaźni jest Piaśnica, niewielka pomorska wioska położona nieopodal Wejherowa. Tutaj jesienią 1939 roku Niemcy przeprowadzili zaplanowane masowe egzekucje na ludności cywilnej.  
W Lasach Piaśnicy z rąk niemieckich katów życie straciło według różnych źródeł od 10 do 14 tysięcy Polaków. Wśród ofiar znalazła się elita państwa polskiego, inteligencja polska i kaszubska: księża, urzędnicy, nauczyciele, kupcy, osoby mające jakiekolwiek wykształcenie, prowadzące działalność polityczną, społeczną i oświatową oraz osoby chore psychiczne przewożone koleją z terenów III Rzeszy i ziem wcielonych, przeciwnicy ideologii nazistowskiej, Polacy zamieszkujący przedwojenne Niemcy.  

„Muzeum Piaśnickie w Wejherowie zostało powołane w celu upowszechniania wiedzy o Piaśnicy jako miejscu zbrodni dokonanej przez Niemców w czasie II wojny światowej oraz innych miejscach masowych egzekucji na Pomorzu jesienią 1939 roku. Jednym z pomysłów edukacyjnych na upowszechnienie wiedzy o zbrodni pomorskiej 1939 roku była realizacja dokumentalnego cyklu filmowego „Młyny historii” traktującego o wciąż mało znanych miejscach masowych eksterminacji na Pomorzu. Do produkcji cyklu wykorzystaliśmy archiwalia fotograficzne, cenne archiwalia filmowe z nieżyjącymi już świadkami okresu wojny oraz współczesne techniki filmowe i animacji […] Dokumentalny cykl o zbrodni pomorskiej rozpoczynamy filmem „Piaśnica” - w dwóch około 25-minutowych odcinkach”  - mówi dyrektor Muzeum Piaśnickiego w Wejherowie, Teresa Patsidis.

- W tych lasach, w których kręciliśmy film, odbywały się masowe egzekucje elity polskiego społeczeństwa. To było niezwykle przejmujące przeżycie - zobaczyć tamten świat oczami młodej kobiety. Okrucieństwo i strach były wtedy na porządku dziennym. Wojna przez chwilę stała się moim udziałem – powiedziała aktorka odgrywająca rolę żony niemieckiego kopacza dołów, Ewelina Kingbeil Film „Piaśnica” został zrealizowany przez Muzeum Piaśnickie w Wejherowie, a sfinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 

- Zwyczajne, rodzinne popołudnie. Dziewczynki bawią się z kotem, mąż pochłonięty lekturą. Nagle zrywa nas natarczywe pukanie do drzwi. Gestapo – przyszli po męża, każą mu się ubierać. Spotykam się wzrokiem z gestapowcem, jestem zmrożona. Sięgam do szuflady po spinki do mankietów. Kilka gestów. Patrzymy sobie w oczy z mężem, płyną emocje, nieme pytania, pożegnanie, pocieszenie, nie ma przestrzeni na słowa. Mąż wkłada mi w dłoń zegarek i obrączkę, ostatni uścisk naszych rąk... Jeszcze kapelusz i wychodzą. Zastygam…, dziewczynki – muszę być teraz dla nich. Krótka scena, jakich pewnie było wiele, a tak przejmująca i pozostawiająca w pamięci niesamowite wrażenie: być przez chwilę w tamtym czasie, poczuć bezradność, strach, pomyśleć o losie tamtych ludzi… Niech nigdy nie zaginie pamięć o Ich cierpieniu, walce i odwadze -mówi statystka, Anna Jarmołowska.


Źródło: materiały prasowe producenta filmu

http://www.tysol.pl/...eszy-na-Pomorzu

 

 

z23886100V,Zbrodnia-w-Piasnicy.jpg

 

f7E763P1w0h0w124m689S6d9L883g1b6.jpg


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#279 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6126 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 grudzień 2018 - 10:39

IV Rzesza znowu grozi światu...

 

Webp.net-resizeimage-15-3.png

Merkel: Pakt o Migracji może obowiązywać nawet kraje, które go odrzuciły

Gru 19, 2018, 09:29

 
Jeżeli jakiekolwiek państwo członkowskie ONZ zażąda w tym tygodniu głosowania na Zgromadzeniu Ogólnym w sprawie paktu ONZ w sprawie migracji, a przynajmniej dwie trzecie zagłosuje potem “za” (co nie powinno być problemem), tzw. Pakt z Marrakeszu (UN Global Compact for Safe, Orderly and Regular Migration) będzie obowiązywać wszystkie kraje, nawet te które go odrzuciły. Tak stwierdziła kanclerz Niemiec Angela Merkel w zeszłym tygodniu w Bundestagu.

O sprawie donosi dziennik “Wochenblick” z Austrii – państwa, które podobnie jak Polska paktu nie przyjęło.

Reklama / Advertisement

Odpowiadając na pytanie posła Alternatywy dla Niemiec, Martina Hebnera, Merkel wyjaśniła: “Jeśli pakt zostanie następnie przedyskutowany i przyjęty na zgromadzeniu plenarnym w przyszłym tygodniu na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, wówczas państwo członkowskie może wezwać do przegłosowania [rezolucji – przyp. red.]. Muszą zgodzić się dwie trzecie reprezentowanych krajów ONZ – a następnie jest on [pakt] ważny dla wszystkich, tak właśnie jest w przypadku decyzji większościowych”.

Na poniższym nagraniu jest to pokazane od 36:56.

Co ciekawsze: gazeta zwraca uwagę na to, że w kalendarzu obrad ONZ faktycznie w dniu dzisiejszym jest zaplanowana debata nt. rezolucji o Pakcie: un.org

 

Webp.net-resizeimage-81.png

za: wochenblick.at

https://dzienniknaro...bAmYd328taM1wwc

 

 

 

Gadowski: Niemieckie koncerny prowadzą wojnę z polską historią
Opublikowano dnia 19.12.2018 12:28
 
Witold Gadowski, który był gościem w programie Telewizji Republika, mówił o procesie, który wytoczył jego osobie niemiecki koncern medialny Axel Springer.

youtube.com

Sędzia sprawiał człowieka, który nie chce mieć za bardzo nic z tym wspólnego, wydawał się być bardzo rozsądny i profesjonalny. Wyznaczył dwumiesięczny termin na mediacje. Zapytał dwie strony, obie strony przyznały, że są gotowe. Złożyłem oświadczenie, że nie przeproszę i nie zmienię w swojej wypowiedzi nawet kropki - i to jest podstawa do mediacji.

- przyznał polski dziennikarz.

Taki proces obnaża niemiecką politykę informacyjną i medialną w Polsce. Pokazuje, że niemieckie koncerny starają się wyłączyć polską prawdę historyczną na rzecz niemieckiej narracji. Nie jestem jedynym dziennikarzem, który został przecież pozwany przez Axel Springer. Oni chcą w ten sposób wprowadzić cenzurę, ja się nie dam zastraszyć.

- tłumaczył Witold Gadowski.

Gdyby sąd nie podzielił moich racji, gdyby tak się stało, to będę dążył nie tylko do nie płacenia kar ale i odbycia wszystkich konsekwencji z tym związanych. Chętnie, chociaż nie jest to przyjemne, pójdę do aresztu. Nie spodziewam się niekorzystnego wyroku, to jest polski sąd, Niemcy muszą się nauczyć, że istnieje granica przyzwoitości, której przekraczać nie wolno. 

- oświadczył publicysta.

To nie jest proces Gadowski kontra Axel Springer, ale polskie dziennikarstwo kontra Axel Springer. Od tego zależy czy będziemy cenzurowani we własnym kraju przez Niemców czy nie.

- dodał.

Przypomnijmy, Witold Gadowski został pozwany przez koncern Axel Springer m. in. za stwierdzenia, że ten działa wbrew polskiej racji stanu, a założyciel Axel Springer współpracowała z niemieckimi nazistami. 

Źródło: Telewizja Republika

http://www.tysol.pl/...fdsuJtjiOlApgPk


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#280 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6126 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 02 styczeń 2019 - 11:13

49188540_1125182754330206_54418497072214


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#281 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6126 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 07 styczeń 2019 - 13:15

„Ze stolicy Niemiec będzie można szybciej dojechać na lotnisko w Baranowie niż na lotnisko we Frankfurcie nad Menem” – CPK „Solidarność” wzbudza nerwowość niemieckich polityków
 
lot1.jpg?resize=622%2C336

Plan budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego wywołuje nerwowość u niemieckich polityków.

[…]

Ze stolicy Niemiec będzie można szybciej dojechać na lotnisko w Baranowie niż na lotnisko we Frankfurcie nad Menem, a tym samym polski port będzie bezpośrednim konkurentem dla berlińskiego.

ZOBACZ cały artykuł:

Niemcy panicznie boją się naszego CPK. Coraz większa nerwowość z powodu polskiej inwestycji
Jeszcze mamy przewagę nad konkurencją ze strony planowanej w Polsce budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, ale stracimy ją, jeśli zamkniemy lotnisko Tegel i nie posuniemy do przodu budowy nowego portu w Berlinie – powiedział członek FDP Sebastian Czaja. – Pod względem lokalizacji Port Solidarność dysponuje konkurencyjną przewagą nad Berlinem – ocenia pełnomocnik rządu ds. CPK Mikołaj Wild.
 

http://blogpublika.c...HiUgdFp1xesMJdE


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#282 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6126 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 styczeń 2019 - 09:39

A niech by rząd Polski taki przepis wprowadził, to aj waj i Hände hoch!

 

 

 

49567276_2247877238817774_81619626187397


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#283 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6126 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 styczeń 2019 - 09:44

Gestapowska mentalność jest wiecznie żywa już od 1200 lat...

 

Niemieccy turyści we Wrocławiu: “co ta polska k**** do mnie mówi?”Kontra była równie mocna

 

Do bardzo nieprzyjemnej awantury doszło w sylwestra we Wrocławiu. Na profilu Magdy Groń, dziennikarki portalu wdolnymslasku.pl, pojawił się post pt. “Taka sytuacja”. Dziennikarka opisuje w nim wizytę w jednej z kawiarni, w której “konsumuje szarlotkę i popija obrzydliwą kawą z pianką z soi modyfikowanej genetycznie”. Ten spokojny obraz zaburza jednak kelner, który niespodziewanie pyta: “Przepraszam, długo pani jeszcze zejdzie?”

 
 

Okazało się, że do kawiarni weszła 15-osoba grupa starszych turystów z Niemiec, a jak zauważa kelner pospieszający dziennikarkę: “jest za mało miejsca”. Zachowanie kelnera było wręcz absurdalne oraz precedensowe.

Dziennikarka twardo postanawia, że “jak skończy, to wyjdzie”. Wtem sytuacja nabiera tempa i następuje niezbyt przyjemny dla dziennikarki obrót spraw, który zapamięta z pewnością na bardzo długi czas.

 

Jak czytamy dalej w opisie kobiety:

“Podchodzi do mnie jeden z Niemców (około 75 lat) i mówi po niemiecku: Czy pani nie rozumie, że jest nas dużo?” Dziennikarka miała odpowiedzieć (w ojczystym języku), że w Polsce mówi się po polsku.

Niezadowolny z takiego rozwoju sytuacji Niemiec w odpowiedzi miał “na całe gardło” zapytać swoich towarzyszy: “czy ktoś rozumie, co ta bezczelna polska kurwa do mnie mówi? Oni nigdy się nie nauczą.”

Magda Groń pryznaje, że nie wytrzymała poziomu tego mało dżentelmeńskiego komentarza (“w jednej chwili wyszła ze mnie cała ksenofobia”) i odpowiedziała płynnym niemieckim swojemu adwersarzowi: “czy byłby pan uprzejmy zabrać swoją starą esesmańską dupę z mojego kraju? Bo bezczelne niemieckie kurwy chyba nigdy się nie nauczą, że nie są u siebie”.

 

 

https://propublico24...96WaaUgYPWixKlA

 

 

49419725_2349080028460267_39424748675462


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#284 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6126 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 styczeń 2019 - 20:23

Jan-Pinski-Niemiecka-okupacja-medialna-w

Nie ma żadnego powodu, aby Polska inaczej chroniła własny rynek medialny niż takie kraje jak Francja czy Niemcy - mówi autor Jan Piński. - To ważna książka, bo Polacy nawet nie zdają sobie sprawy, że jesteśmy na wojnie: informacyjnej i propagandowej.

W Polsce nikt poważnie od lat nie podejmuje tematu rosnącej dominacji niemieckich wydawców na rynku medialnym. Każdy, kto próbuje rozpoczynać taką dyskusję, szybko zostanie okrzyknięty oszołomem. Hasło repolonizacji mediów rzucił podczas kampanii prezydenckiej w 2015 r. Paweł Kukiz. Gdy jednak pełnia władzy trafiła w ręce tej partii, plan ustawowej repolonizacji mediów zatrzymano.

Książka pokazuje, jak niemieckie media w Polsce fałszują historię i mieszkają się w wewnętrzne sprawy naszego kraju. Wskazuje też, dlaczego mają decydujące słowo w sprawach lokalnych oraz obnaża działania prowadzone na szkodę polskiego klienta, a chroniące interes niemieckich koncernów.

 

https://www.3dom.pro...tKroQIhWtC-hir8


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#285 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6126 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 13 styczeń 2019 - 14:09

49786031_2673433349375202_46497131735348

 

Egzekucja-1.jpg

Tysiące dokumentów dotyczących zbrodni wojennych będą dostępne w internecie

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

 

Tysiące dokumentów dotyczących zbrodni wojennych już wkrótce będzie dostępnych w internecie. Materiały opublikuje Archiwum Akt Nowych. To efekt współpracy z parlamentarnym zespołem do spraw reparacji wojennych. Przez lata dokumenty leżały w magazynach. Archiwiści nie mieli pieniędzy na ich publikacje.

Meldunki Delegata Rządu RP na kraj to jedno z najważniejszych źródeł do badania strat wojennych. Obejmują one działania obu okupantów i – jak mówi dyrektor Archiwum Akt Nowych dr Tadeusz Krawczak – dotyczą całego spektrum spraw.

 

– Przemysłu, dotyczące gospodarki zasobów ludzkich – jak byśmy dzisiejszym językiem powiedzieli – czy wysyłanie ludzi na roboty. Dotyczą także egzekucji, czyli biologicznego wyniszczenia narodu polskiego, ale też strat kultury – akcentuje dr Tadeusz Krawczak.

Część z tych dokumentów, zwłaszcza dotyczących zbrodni niemieckich, jak informuje wicedyrektor Archiwum Mariusz Olczak właśnie trafia do internetu.

– Z zawartością materiałów meldunków Delegatury Rządu podzielonych na poszczególne miejscowości – wskazuje.

Umieszczenie w sieci tak szczegółowych danych, które w polskich archiwach są od dziesięcioleci, to jeden z efektów działania parlamentarnego zespołu ds. reparacji wojennych.

– Przygotowaliśmy poprawkę budżetowa, gdzie rząd przeznaczył kwotę kilkuset tysięcy złotych na opracowanie i digitalizacje tych dokumentów – podkreśla poseł Arkadiusz Mularczyk.

 

Z ustaleń zespołu wynika, że przez całe dziesięciolecia właściwie niewielu badaczy przeglądało te materiały. Skala zaniedbań jest duża.

– Nie prowadzono badań naukowych, nie było środków przeznaczonych przez różne rządy na badania, na prace historyczne, które w sposób kompleksowy by tę problematykę badały – wskazuje poseł Mularczyk.

 

 

 

https://www.magnapol...GnbnoUgxRNO8dho

 

 

 

50078596_2081015298611736_59741295397002


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#286 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6126 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 20 styczeń 2019 - 15:21

Czemu mnie to nie dziwi?

Potomkowie krzyżaków, prusaków i hitlerowców pouczają, i oceniają swoje dzieło

ob_0d8bc1_poutine-merkel.jpg

“Kraj nienawiści” jak niemieckie media przedstawiają Polskę po ataku na Adamowicza.
Praktycznie cała prasa niemiecka opisuje zamach na prezydenta Pawła Adamowicza. W wielu tekstach pojawiają się sugestie, że winną śmierci prezydenta Gdańska jest atmosfera politycznej nienawiści wykreowana przez PiS i popierające go media.
W korespondencji z Warszawy „Morderstwo, które wstrząsnęło cała Polską” (Ein Mord, der ganz Polen erschüttert, Süddeutsche Zeitung, 15.01.2019) Florian Hassel opisuje przebieg zamachu, polityczną sylwetkę prezydenta Adamowicza i potępiające morderstwo reakcje wszystkich politycznych partii. Przytoczone zostały słowa rzeczniczki PiS Beaty Mazurek potępiającej atak na prezydenta Gdańska.
W dalszej części artykułu Hassel przechodzi do szerszej oceny tragicznego zdarzenia. „Zamach wywołał oburzenie, również dlatego, że ton dyskusji w i tak już spolaryzowanej polskiej polityce uległ silnemu zaostrzeniu, przede wszystkim za sprawą prawicowych ugrupowań i mediów, w tym także państwowej telewizji.” Niemieckim czytelnikom Hassel przybliża postać prezydenta Adamowicza jako, zdecydowanego przeciwnika PiS.
„Prezydent Gdańska był zagorzałym przeciwnikiem rządu utworzonego przez prawicowo-populistyczną partię Prawo i Sprawiedliwość. Adamowicz wspierał niezależność dziś faktycznie podlegającego rządowi Trybunału Konstytucyjnego. Bronił także atakowanego przez rząd Muzeum II Wojny Światowej. Prezydent opowiadał się za legalną imigracją do Polski i prawami osób homoseksualnych. Ostro krytykował rząd PiS-u.” Korespondent wspomina także, iż Młodzież Wszechpolska wystawiła Adamowiczowi i dziesięciu innym prezydentom dużych miast polskich „polityczny akt zgonu” z powodu „liberalizmu, mulitkulturalizmu i głupoty”. Florian Hassel, cytując artykuł z Rzeczpospolitej, przywołuje zabójstwo prezydenta Gabriela Narutowicza.
Kraj nienawiści
W opublikowanym tego samego dnia wieczorem komentarzu pod znamiennym tytułem „W kraju nienawiści” (Im Land des Hasses, Süddeutsche Zeitung, 15.01.2019) Florian Hassel nie ukrywa już, że jego zdaniem winnym zabójstwa prezydenta Adamowicza jest podsycany przez rząd i sprzyjające mu media klimat politycznej nienawiści. Na poparcie swej tezy przywołuje m.in. wyemitowany niedawno w TVP Info satyryczny, animowany klip „Plastusie”, w którym pojawia się Jerzy Owsiak. Wspomniany zostaje fakt „skrywanego antysemityzmu niektórych Polaków”, który miał wyrazić się symbolem gwiazdy Dawida na jednym z przeznaczonych dla Owsiaka banknotów. (Autor nie wspomina jednak o krytycznej reakcji TVP i zawieszeniu wydawców programu).
Hassel buduje narrację łączącą pośrednio satyryczny program z atakiem na prezydenta Adamowicza. „Zniesławiający klip jest tylko przykładem równie częstych co wstrętnych ataków na polskich opozycjonistów. Stoją za tym rząd, podporządkowane lub wspierające go media i ugrupowania polityczne. Również współpracujący z Owsiakiem Paweł Adamowicz co rusz był celem ataków. Szkalowano go jako przedstawiciela niemieckich interesów, jako komunistę, marionetkę UE, skorumpowanego przestępcę lub jako obrońcę ponoć rujnujących kraj imigrantów i homoseksualistów.” Zdaniem niemieckiego korespondenta tego rodzaju zamach był w obliczu „zatrutego klimatu politycznego w Polsce” tylko kwestią czasu.
„Stefan W. być może rzeczywiście jest chory psychicznie, ale działał planowo i uderzył w cel o dużym znaczeniu symbolicznym. Finał Wielkiej Orkiestry nie był tylko imprezą charytatywną, ale też wykraczającym poza Gdańsk znakiem tolerancji i współczucia. Odbywał się w mieście, które postrzega się jako alternatywny projekt w stosunku do wąsko pojmowanego, nacjonalistycznego modelu społecznego PiS-u i radykalnej prawicy.”
Na koniec Hassel pesymistycznie widzi szanse na uspokojenie politycznych emocji. Za winowajcę napięć i sporów uważa PiS: „Prezydent Gdańska stał się pierwszą ofiarą śmiertelną tej atmosfery nienawiści. Można życzyć temu krajowi, aby powrócił spokój i żeby rządzący oraz ich sojusznicy wreszcie się opamiętali. Ale szanse na to są niewielkie. W maju odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego, a jesienią do polskiego Sejmu. Kilka miesięcy później wybrany zostanie także prezydent. Walka polityczna może przybrać na sile.”
Oskarżenia pod adresem telewizji
W podobnym tonie wypowiadają się również publicysta Die Welt Philipp Fritz. W artykule pt. „Znak brutalizacji” (Ein Zeichen der Verrohung, Die Welt, 15.01.2019) stwierdza, że „atak dokonany przed kamerami na bezpartyjnego, liberalnego prezydenta Gdańska podczas akcji dobroczynnej wprawił Polskę w zbiorowy szok”. Zauważa jednak, że w Polsce, pomimo agresywnego tonu debat politycznych, znacznie rzadziej niż w innych krajach dochodzi do przejawów fizycznej przemocy na ulicach. „To może zaskakiwać, bo w politycznych sporach w Warszawie od lat ton jest szczególnie ostry, a państwowa telewizja i zbliżone do rządu media regularnie podżegają w stosunku do mniejszości i opozycji” – zauważa Philipp Fritz. Dziennikarz Die Welt nie przypisuje PiS winy za atak, ale obarcza partię współodpowiedzialnością za atmosferę politycznej agresji.
„Oczywiście PiS nie ponosi winy. Ale partia jest współodpowiedzialna za atmosferę, w której nienawiść, jaką sieje, może wymknąć się spod kontroli. (…) Morderca działał prawdopodobnie z osobistych pobudek i uważany był za niestabilnego psychicznie.”
Na koniec apeluje do rządzących, aby zrezygnowali z agresywnej retoryki: „Partia radząca nie wykorzystała morderstwa do celów politycznych. Jej członkowie są w żałobie, podobnie jak politycy opozycji. Można sobie życzyć, aby tak pozostało. Co więcej: miejmy nadzieję, że narodowi konserwatyści dostrzegą, jak ważne jest wycofanie się z agresywnej i podburzającej retoryki.”
W opublikowanym tego samego dnia artykule „Jak polska telewizja państwowa insynuacjami zatruwa polityczny klimat” (Wie Polens Staats-TV mit Unterstellungen das Klima vergiftet, Die Welt 15.01.22019) Philipp Fritz kontynuuje temat zamachu na prezydenta Adamowicza, jednocześnie ostro krytykuje TVP.
„Od czasu zwycięstwa w wyborach w 2015 roku PIS nie cofa się przed praktycznie żadnym środkiem retorycznym, aby zniesławić politycznych przeciwników. Najsilniejszym instrumentem, jaki ma do swej dyspozycji, jest państwowa telewizja TVP, którą po wyborach udało się szybko przekształcić w rodzaj propagandowej machiny. Również liberalny Adamowicz, który znany był z zaangażowania na rzecz homoseksualistów i imigrantów, regularnie był celem ataków.” W końcowej części artykułu publicysta przypomina, że atak na prezydenta Gdańska nie był jedynym morderstwem tego rodzaju w najnowszej historii Polski. „W 2010 roku Ryszard Cyba, polsko-kanadyjski taksówkarz i były członek Platformy Obywatelskiej zaatakował biuro poselskie PiS-u w Łodzi. Zabił pracownika tego biura i zranił innego. Gdy został ujęty, oświadczył, że chciał zabić Kaczyńskiego”. Fritz uważa, że po zabójstwie prezydenta Adamowicza wielu Polaków przypomni sobie sformułowania Jarosława Kaczyńskiego pod adresem opozycji mówiące o „gorszym sorcie” i „kanaliach”.
Historia podziałów
Gerhard Gnauck, korespondent dziennika Frankfurter Allgemeine Zeitung w artykule „Dźwięk milczenia” (Der Klang des Schweigens, FAZ, 15.01.2019) pisze o swego rodzaju schizofrenicznej sytuacji panującej w Polsce, w której „powszechna, nakręcana w mediach społecznościowych agresja słowna kontrastowała z codziennością, w przeważającej części wolną od przemocy”. Zauważa równocześnie, że nigdy nie doszło w Polsce do aktów przemocy, jakich byliśmy świadkiem w Hamburgu podczas spotkania G-20, lub jakie mają aktualnie miejsce we Francji.
Gnauck wspomina o źródłach politycznych podziałów w Polsce: „Podział (polityczny) Polski w dzisiejszej formie zdaniem wielu osób zapoczątkowany został w 2005 roku. Wówczas to postkomuniści ponieśli klęskę wyborczą – spadkobiercy Solidarności zdominowali scenę polityczną w Polsce: narodowo-konserwatywna partia Prawo i Sprawiedliwość oraz zajmująca drugie miejsce Platforma Obywatelska pod przewodnictwem Donalda Tuska. Partie były bliskie zawarcia wielkiej koalicji (…) ale wygrały różnice. Wiele osób było zawiedzionych” .
„Pogłębienie społecznych podziałów nastąpiło w 2010 roku, wraz z katastrofą prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. (…) W 2015 roku nastąpił ostatni na razie etap walki - po ośmiu latach wyrzeczeń w opozycji podający się za partię umiarkowaną PiS (…) wygrał w krótkim odstępie czasu wybory prezydenckie i parlamentarne. Odtąd próbuje zmieniać kraj według swoich wyobrażeń” – podkreśla Gnauck. Dziennikarz wylicza również najbardziej znane przykłady dzielących społeczeństwo wypowiedzi: gorszy sort, dożynanie watahy, mohery. Na koniec publicysta FAZ przytacza wypowiedziane w poniedziałek w Gdańsku słowa Donalda Tuska: „Obronimy nasz Gdańsk, naszą Polskę i naszą Europę przed nienawiścią i pogardą”.
***
W większości komentarzy, jakie po śmierci prezydenta Pawła Adamowicza ukazały się w niemieckiej prasie, dominuje przekonanie, że PiS i sprzyjające mu media przyczyniły się do powstania medialno-politycznej atmosfery, w której mogło dojść do zamachu. Prawicową, antyliberalną retorykę uważa się za jedno z głównych źródeł podziałów w Polsce. Sposób komentowania politycznej rzeczywistości przez prywatne, nieprzychylne rządowi media nie jest poruszany.
Praktycznie nie ma też odniesień do podobnych tragicznych zdarzeń, które miały miejsce w Niemczech. W 1990 roku podczas wiecu wyborczego w Zagłębiu Ruhry zaatakowany został nożem Oskar Lafontaine, kandydat SPD na kanclerza Niemiec. Lafontaine cudem uniknął śmierci, a zamachowczyni wcześniej leczyła się psychiatryczne. Kilka miesięcy później Dieter Kaufmann postrzelił na wiecu wyborczym Wolfganga Schäuble, ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Niemiec i zaufanego współpracownika kanclerza Helmuta Kohla. Schäuble, ranny w twarz i kręgosłup, przeżył, ale został sparaliżowany i do dziś porusza się na wózku inwalidzkim. Również ten zamachowiec miał zdiagnozowaną chorobę psychiczną.

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development