Skocz do zawartości




Zdjęcie

NIEMCY


256 odpowiedzi w tym temacie

#51 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2154 postów

Napisano 04 sierpień 2017 - 11:51

Ostry antyniemiecki spot w TVP: „To z waszych podatków Adolf Hitler finansował zbrodnie i mordowanie ludzi!”. Czy telewizja przegięła?

 

[SONDAŻ] Przez

 

2 sierpnia 2017

 

Spot-TVP-Info-Niemcy.jpg
 
 

https://twitter.com/...451456158224385

 

Czy telewizja publiczna miała rację emitując tak ostry spot?

Tak, ponieważ Niemcom cały czas trzeba zdecydowanie przypominać o ich winach wobec Polaków
1,503 głosy (79.27%)
Tak, chociaż forma mogłaby być bardziej łagodna ze względu na obecne interesy polityczne i gospodarcze Polski
184 głosy (9.70%)
Nie, ponieważ obecne interesy polityczne i gospodarcze Polski są ważniejsze niż historyczne zaszłości
42 głosy (2.22%)
Nie, ponieważ winy za zniszczenie Polski nie można przypisywać współcześnie żyjącym Niemcom
154 głosy (8.12%)
Nie mam zdania na ten temat
13 głosy (0.69%)

 

http://wolnosc24.pl/...zegiela-sondaz/



#52 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2154 postów

Napisano 04 sierpień 2017 - 12:03

Bezczelność z niemieckiej gazety - RFN, ani firmy, nie są nic winne Polsce.

 

ii_wojna_2.jpg

 
 
"Dlaczego Niemcy nie są winne Polsce żadnych reparacji wojennych" - to tytuł artykułu, który ukazał się w niemieckiej gazecie "Die Welt". W tekście pada wiele oburzających stwierdzeń. Na szczęście, autor nie kwestionuje, kto jest odpowiedzialny za zbrodnie II wojny światowej.

Jak już informowaliśmy, Biuro Analiz Sejmowych ma przygotować informację dotyczącą możliwości domagania się przez Polskę odszkodowań od Niemiec za straty wojenne. Analiza ma być gotowa do 11 sierpnia.
 
Sprawa wywołała lawinę komentarzy - zarówno w Polsce, jak i w Niemczech. Tamtejszy rząd już zapowiedział, że nie zamierza płacić.
 
"Władze w Berlinie poczuwają się do politycznej, moralnej i finansowej odpowiedzialności za II wojnę światową. Kwestię niemieckich reparacji dla Polski uważają jednak za ostatecznie uregulowaną" - oświadczyła zastępczyni rzecznika rządu Niemiec Ulrike Demmer.

 

http://niezalezna.pl...ic-winne-polsce



#53 gkemilk

gkemilk

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 396 postów

Napisano 04 sierpień 2017 - 12:19

Ciekawe czy to Bóg stworzył Niemców.Bo odnoszę wrażenie, że to jego przeciwnik czyli szatan.



#54 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5621 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 04 sierpień 2017 - 13:57

Ciekawe czy to Bóg stworzył Niemców.Bo odnoszę wrażenie, że to jego przeciwnik czyli szatan.

 

Najważniejsze, że projekt "Niemcy" zostanie zamknięty... i  wytarty.

 

 

Szokujące ustalenia dziennikarzy śledczych! Tusk, PO i .N to niemiecka agentura w Polsce?

 

 

O Donaldzie Tusku - Stanisław Michalkiewicz (05.04.2017)


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#55 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2154 postów

Napisano 05 sierpień 2017 - 06:12

"Daily Mail": "6 milionów Polaków zostało zamordowanych przez nazistów. Nic dziwnego, że Polska domaga się miliardów od Niemiec".

 

2478a673267e4f21a1f43226f3c5b2ff.jpeg

 

Jeśli jakikolwiek kraj na świecie zasługuje na reparacje wojenne za cierpienie w zeszłym stuleciu, to z pewnością jest to Polska

— czytamy w tekście brytyjskiego „Daily Mail”.

6 milionów Polaków zostało zamordowanych przez nazistów. Miasta zostały zniszczone. Mieszkańców tego kraju uczyniono niewolnikami. Jak stara nienawiść niszczy harmonię UE… nic dziwnego, że Polska domaga się miliardów od Niemiec

— tak brzmi tytuł, tekstu, który wczoraj późnym wieczorem pojawił się na stronie brytyjskiego „Daily Mail”.

 

https://wpolityce.pl...rdow-od-niemiec



#56 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2154 postów

Napisano 05 sierpień 2017 - 09:23

Lis przegrał proces - pieniądze wpłynęły do komornika. Ale to nie on zapłacił!

 

gapi_20100325_007.jpg

 

Tomasz Lis przegrał proces z poseł Krystyną Pawłowicz, ale nie zapłacił orzeczonego zadośćuczynienia i kosztów sądowych. Dlatego komornik zajął konto szefa "Newsweeka". Dzisiaj "Super Express" podał, że pieniądze wpłynęły do komornika - kasę wysupłał jednak niemiecko-szwajcarski koncern Ringier Axel Springer.

 

http://niezalezna.pl...nie-on-zaplacil



#57 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2154 postów

Napisano 06 sierpień 2017 - 05:37

Reparacje wojenne za zbrodnie Niemców w Polsce. Poseł ujawnia kulisy sprawy.

 

the_bochnia_massacre_german-occupied_pol

 

Egzekucja w Bochni, 18 grudnia 1939 roku; By album of a captured German officer. Other photo(s) from the album may have been copied by Stanislaw Broskewicz, a photo developer working for the Germans. - Zbiory NAC on-line Narodowe Archiwum Cyfrow

 
Podjęcie obecnie sprawy reparacji od Niemiec za straty wyrządzone Polsce w wyniku drugiej wojny światowej to decyzja prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego - powiedział dziś poseł Arkadiusz Mularczyk. Dodał, że sprawa dochodzenia odszkodowań to kwestia lat.

- mówił Mularczyk w programie Radia Maryja i Telewizji Trwam.

Chcę podkreślić, że możemy dlatego o tym rozmawiać, że pan prezes PiS Jarosław Kaczyński taką podjął decyzję. To jest jakby jego zasługa, że jest taka decyzja i wola polityczna, żeby tą sprawą się zajmować. Dotychczas - prawie 30 lat żyjemy w wolnej Polsce - żaden z rządów ani żaden z liderów partii politycznych tego tematu nie podjął z różnych powodów, czasami z powodów koniunkturalnych, czasami z powodu strachu, być może jakiś interesów. Ale ten temat nigdy tak na poważnie nie zaistniał

 

http://niezalezna.pl...a-kulisy-sprawy



#58 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5621 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 06 sierpień 2017 - 17:50

Inteligentnym polecam, może zrozumieją co stało za wetem prezydenta... bardzo realnie.

 

 

Niemcy realizują projekt EUROPEJSKIEJ ARMII || Będą nią zaprowadzać porządek w krajach członkowskich, które „łamią zasady demokracji”?

 

 

merkel-armia-unia.jpg

Przez PrawicowyInternet - Sierpień 1, 2017

 

 

Kwestia utworzenia europejskiej armii regularnie przewija się przez media i jest przedstawiana przez eurokratów jako konieczność. Unijne siły zbrojne zapewniłyby większe bezpieczeństwo na naszym kontynencie oraz możliwości, które są wymieniane bardzo rzadko lub wcale. Armia Unii Europejskiej mogłaby np. zaprowadzać porządek w krajach członkowskich, które „łamią zasady demokracji” lub nie przestrzegają unijnych przepisów i nie chcą przyjmować migrantów.

 

Projekt europejskiej armii wywołuje bardzo mieszane uczucia, lecz jest w toku realizacji. W lutym 2017 roku nastąpiło coś, co nie znalazło zbyt wielkiego zainteresowania wśród mediów. Niemcy podpisały porozumienie z Republiką Czeską i Rumunią w sprawie integracji sił zbrojnych. Nie oznacza to jednak, że czeska i rumuńska armia będzie funkcjonować pod nadzorem Niemiec. Już w najbliższych miesiącach rumuńska 81 Brygada Zmechanizowana dołączy do Dywizji Szybkiego Reagowania Bundeswehry, zaś czeska 4 Brygada Szybkiego Reagowania stanie się częścią niemieckiej 10 Dywizji Pancernej. Tym samym pójdą w ślady dwóch holenderskich brygad – jedna dołączyła już do Dywizji Szybkiego Reagowania Bundeswehry, druga zaś została przyłączona do niemieckiej 1 Dywizji Pancernej.

 

Powyższe działania wskazują, że projekt europejskiej armii ma się całkiem dobrze – mimo panującej ciszy w tej sprawie. Integracja krajowych sił zbrojnych z niemiecką Bundeswehrą wskazuje, że wojska Unii Europejskiej będą mieć swoje źródło w Niemczech. Zatem o powstaniu nowej struktury powinniśmy mówić jak o niemieckiej armii kontynentalnej, która będzie pilnowała niemieckiego porządku w Europie. Natychmiast przychodzą na myśl skojarzenia z III Rzeszą i realizacją planów, których nie zdołał wcielić w życie Adolf Hitler.

 

Koncepcja europejskich sił zbrojnych jest wdrażana bardzo powoli. Część państw, podobnie jak odchodząca z Unii Europejskiej Wielka Brytania nie popierają tego projektu. Co więcej, armia UE zakwestionuje obecność sił NATO. Pojawia się więc konflikt interesów. Niemcy chcą stworzyć swoje „drugie NATO”, z kolei to prawdziwe NATO, powstałe w wyniku podpisania Traktatu Północnoatlantyckiego w 1949 roku, może zajmować się ochroną państw Europy Środkowo-Wschodniej. Wskazuje na to przeniesienie dowództwa z Niemiec do Polski oraz krytyka Donalda Trumpa względem państw, które nie przeznaczają wystarczającej sumy pieniędzy na zbrojenia.

 

Aby powołać europejską armię, Niemcy mogą zintegrować swoje siły zbrojne z wojskami innych państw, dzięki czemu nie będą musiały wydawać dodatkowych środków finansowych. Jest to zatem łatwiejsze rozwiązanie, które prędzej czy później przekształci Unię Europejską w pełnoprawne superpaństwo, a jak wiadomo każde superpaństwo musi mieć swoją superarmię.

 

Ostatecznie może dojść do sytuacji, w której europejska armia z siedzibą w Niemczech będzie pilnowała swoich interesów w krajach członkowskich Unii Europejskiej. Dla Polski jest to zły znak. Niemcy zaczynają skomleć z powodu stopniowej utraty wpływów w naszym kraju. Na dzień dzisiejszy naszemu sąsiadowi pozostaje tylko skomlenie i wspieranie protestów proniemieckiej opozycji, lecz gdy powołana zostanie europejska armia, Niemcy nie zawahają się jej użyć, aby odzyskać utraconą kolonię.

 

Za: zmianynaziemi.pl

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...ady-demokracji/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#59 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2154 postów

Napisano 06 sierpień 2017 - 19:30

O niemieckich zbrodniach, na polskiej ludności cywilnej, piszą na Jamajce.

 

http://kontrowersje....pisz_na_jamajce



#60 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5621 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 07 sierpień 2017 - 08:09

To tylko potwierdza niezachwiane trwanie paktu niemiecko-rosyjskiego...

 

Marian Panic: Niemiecki polityk apeluje o tymczasowe uznanie aneksji Krymu, jak niegdyś Krajów Bałtyckich
Opublikowano dnia 06.08.2017 16:21
 
Niemieccy politycy prześcigają się w deklaracjach i apelach o zmianę kursu wobec Rosji (oczywiście na lepsze) i o zniesienie sankcji. I oczywiście - jak zwykle - mówią w imieniu całej Europy.

YT, print screen

 

Przewodniczący FDP [Wolnej Partii Demokratycznej - red.] Lindner opowiada się za korekturą kursu względem Rosji

- pisze Deutschlandfunk.
 

 

Trzeba przedstawiać jakieś propozycje, aby prezydent Putin zmienił swoją politykę bez utraty twarzy

- proponuje polityk.

 

Być może trzeba też złamać tabu w sprawie aneksji Krymu i potraktować to już jako "trwałe prowizorium". Przecież aneksja Krajów Bałtyckich przez Związek Sowiecki po II Wojnie Światowej również nie została nigdy przez Zachód uznana - zwraca uwagę Lindner. A mimo to tacy mężowie stanu jak Brand czy Scheel mogli realizować nową politykę wschodnią

- twierdzi.
 

Również jak chodzi o sankcje przeciwko Rosji, to zdaniem szefa FDP nie powinno się czekać z ich zniesieniem do czasu, aż umowy pokojowe z Mińska zostaną w pełni zrealizowane. Powinny być podjęte jakieś kroki pośrednie

- relacjonuje portal.

źródło: deutschlandfunk.de

 

http://www.tysol.pl/...ajow-Baltyckich

 

 

 

Zgoda od prawicy do lewicy i narodowa strategia dochodzenia odszkodowań wojennych od Niemiec – w Grecji

opublikowano:

wczoraj · aktualizacja: wczoraj762ff07b6e09443da183406ccb1991b5.jpegautor: fot. fot.flightcentre.com.au
 
 

Grecja już wyliczyła, z użyciem nowoczesnych wielodyscyplinarnych metod naukowych, wartość strat materialnych i kulturalnych, zadanych jej przez nazistowskie Niemcy podczas II wojny światowej. Wyliczenie nie obejmuje jeszcze strat ludzkich: utraconego życia, zdrowia i przyrostu demograficznego Greków, w tym greckich Żydów.

Same straty materialne i kulturalne Grecji z lat 1941-1945 wyliczono ostatecznie we wrześniu 2016 roku – po 18 miesiącach wspólnej pracy wielu instytucji i ekspertów – na 279 miliardów euro. Według przelicznika inflacyjnego Eurostatu oznacza to obecnie w 2017 roku 282 miliardy euro, czyli 320 miliardów dolarów amerykańskich.

Pracami nad wyliczeniem wartości greckich strat wojennych – zatem możliwych roszczeń wobec Republiki Federalnej Niemiec o odszkodowanie – kierowała międzypartyjna komisja parlamentarna, utworzona w marcu 2015 roku jednogłośną uchwałą Parlamentu Helleńskiego. Weszli do komisji posłowie (grecki parlament jest jednoizbowy) wszystkich bez wyjątku partii koalicji rządzącej i opozycji parlamentarnej. Zadanie najwyższej i historycznej wagi podjęły wspólnie partie prawicy, centrum i lewicy, a nawet „antysystemowe” partie skrajnej prawicy i skrajnej lewicy. Istotna była rola dwóch tradycyjnych wielkich partii, które wcześniej przez kilka pokoleń rządziły Grecją na zmianę lub razem, a w styczniu 2015 roku zostały naraz odsunięte od władzy przez radykalnie lewicową partię SYRIZA. To chrześcijańsko-demokratyczna partia Nowa Demokracja i socjaldemokratyczna partia PASOK, zasłużone dla odbudowy greckiej demokracji, znane na świecie i należące do dwóch największych klubów Parlamentu Europejskiego.

Osiągnięto konsensus narodowy w kraju, którego dziedzictwo historyczne po II wojnie światowej obejmowało wojnę domową, pucz i dyktaturę wojskową, najgłębszy na obszarze Unii Europejskiej kryzys ekonomiczno-społeczny i inne wydarzenia dramatyczne i dzielące. Grecja wypracowała – jak ogłosił światu premier Aleksis Tsipras – narodową strategię dochodzenia odszkodowań wojennych od Niemiec. Dzięki zgodzie narodowej strategia ma mocną legitymizację, zdolność przetrwania pr

zyszłych demokratycznych zmian władzy i odporność na próby podważania z zagranicy.

Po obliczeniu strat, Grecja od jesieni 2016 roku nie podjęła dalszych widocznych starań o reparacje wojenne od Niemiec. Ale większość negocjacji i konsultacji dyplomatycznych na świecie zawsze była, jest i prawdopodobnie będzie tajna, a przygotowanie skutecznego pozwu do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze wymaga co najmniej roku. Rok jeszcze nie minął.

CZYTAJ TAKŻE: Odszkodowania wojenne od Niemiec: parlament Grecji rozpatrzy raport komisji wszystkich partii, wysłany też Parlamentowi Europejskiemu


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#61 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5621 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 07 sierpień 2017 - 08:46

20597088_1937315636540604_75782936602114

 

 

 

W piątek UEFA poinformowała, że wszczęła postępowanie dyscyplinarne przeciwko Legii Warszawa. Chodzi o dwa zarzuty - zablokowanie przejścia na schodach, co stanowi naruszenie art. 38 Regulaminu Bezpieczeństwa i Ochrony UEFA, a także wywieszenie nielegalnego banera, czyli art. 16 ust. 2 Regulaminu Dyscyplinarego UEFA.
Zgodnie z przepisami UEFA na stadionie - w trakcie meczów pod egidą tej organizacji - nie mogą być prezentowane hasła, które nie mają związku z wydarzeniem sportowym.

 

20526034_2190528297639471_59141014107367

 

 

Ile to szczekających kundelków musi opłacić niemiecki podatnik...

Maryla Rodowicz w pięknych słowach opisała oprawę Legii. Spotkała się z... falą hejtu

 

 04-08-2017 15:35

 

Znana polska piosenkarka

pochwaliła na swoim koncie na Facebooku oprawę, jaką kibice Legii zaprezentowali dla uczczenia rocznicy Powstania Warszawskiego. Maryla Rodowicz w odpowiedzi spotkała się z ogromnym hejtem....

Źródło: http://www.prawdaobi...t=postfityae98f © http://www.prawdaobiektywna.pl

 

Źródło: http://www.prawdaobi...t=postfityae98f © http://www.prawdaobiektywna.pl


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#62 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5621 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 07 sierpień 2017 - 08:50

Niemiecka demokracja. Przeszukano mieszkania 36 osób oskarżonych o „szerzenie nienawiści w Internecie”

unia-europejska-mowa-nienawisci.jpg

Przez PrawicowyInternet - Sierpień 1, 2017 

 

W skoordynowanej akcji w 14 landach, niemiecka policja wkroczyła do domów 36 osób oskarżonych o szerzenie nienawiści w mediach społecznościowych. Były to m. in. groźby, wymuszenia i podżeganie do rasizmu.

Czytaj więcej na: http://prawicowyinternet.pl/niemiecka-demokracja-przeszukano-mieszkania-36-osob-oskarzonych-o-szerzenie-nienawisci-w-internecie/

 

 

Cejrowski: "Rzeźnik i bydlak niemiecki był szanowanym burmistrzem. Takie są Niemcy dziś!"
diewelt.jpg
  die welt
 
Podróżnik i dziennikarz Wojciech Cejrowski opowiedział w TVP Info o niemieckich zbrodniach popełnionych przez Niemców w czasie Powstania Warszawskiego i rzezi Woli w 1944 roku.



 

Jakim bydlakiem trzeba być, żeby zrobić abażur z ludzkiej skóry, a potem zapraszać Żydów i mówić im: „Popatrzcie to są abażury z ludzkiej skóry, zrobione z waszych krewnych – powiedział Cejrowski komentując zbrodnie popełniane przez Niemców w niemieckich obozach koncentracyjnych w czasie II wojny światowej.

Podróżnik przypomniał też skandaliczną historię Niemca-mordercy:

Rzeźnik Woli, Niemiec, który mordował masowo cywilów za Powstanie Warszawskie. Nie bojowników, nie żołnierzy, nie AK. Cywilów. Mordował ich i dzwonił do swojej władzy górnej, mówiąc: nie jestem w stanie ich wykończyć, bo mi amunicji brakuje. Co się z nim stało po wojnie w tych Niemcach, którzy nie chcą mieć dzisiaj nic wspólnego z nazistami? W latach 70. był burmistrzem na jednej z wysp, wybranym w demokratycznych wyborach. Dożył swoich lat jako szanowany obywatel.

Gdyby któraś z telewizji niemieckich rzeczywiście uderzyła się w piersi, to być może trzeba im wybaczyć, ale oni idą w zaparte. Nadal mają ten nazistowski, czarny ogon przyczepiony - skomentował Wojciech Cejrowski demaskując obłudę niemieckich dziennikarzy.

http://malydziennik....squot,6923.html


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#63 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5621 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 07 sierpień 2017 - 08:54

warsaw_uprising_surrender-_5_of_october_

Tak Niemcy potraktowali Powstańców Warszawskich – znacznie gorzej niż wcielonych do… Wehrmachtu. ,,Niemcy do dziś wypłacają miliardy euro odszkodowań dla indywidualnych osób, ale nie w Polsce”
Opublikowane 2017/08/04w Wiadomości z Polski
Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze: Follow @Niezlomni_com  

Bardzo biednie żyje wielu spośród Powstańców Warszawskich. Ich emerytura wynosi około 1200 złotych. 1000, ale w euro, dostaje za to kombatant, który był przymusowo wcielony do Wehrmachtu. Niemcy dbają o takich żołnierzy, a o powstańców wykluczyli nawet z listy tych, którym należały się wojenne odszkodowania.

Bardziej niż o pieniądze za spalone mury Warszawy, należy walczyć o odszkodowania dla polskich weteranów i osób pokrzywdzonych podczas II wojny światowej

twierdzi Dariusz Pawłoś w rozmowie z Wp.pl.

Zdaniem przewodniczącego zarządu Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie uważa, że Powstańcom Warszawskim należy się pomoc i objęcie programami socjalnymi finansowanymi przez niemiecki rząd. Pawłoś przypomniał jednocześnie, że weterani Powstania zostali pominięci w ustawie z 2000 roku. Wówczas Niemcy stworzyli listę osób, którym należą się jednorazowe osobiste odszkodowania w wysokości 7,5 tysiąca euro. Takie kwoty trafiły m.in. do więźniów obozów koncentracyjnych, ale do powstańców już nie.

Jednocześnie okazuje się, że Niemcy w wybiórczy sposób traktują ofiary wojny.

Polacy walczący podczas II wojny światowej, którzy wyemigrowali z Polski, albo nie powrócili do ojczyzny, stali się obywatelami takich państw jak Izrael, USA, Wielka Brytania. Oni bez przeszkód otrzymali pomoc finansową z Niemiec w ramach odszkodowań za wyrządzone krzywdy i programów humanitarnych. […] Polska nigdy nie była traktowania na równi z krajami Europy Zachodniej. Niemcy do dziś wypłacają miliardy euro odszkodowań dla indywidualnych osób, ale nie w Polsce

– zdradził Pawłoś.

 

Do tego dochodzi fakt, że Polacy wcieleni do Wehrmachtu, nawet jeśli potem przeszli na stronę polską, mogą liczyć na wysokie emerytury. Dostają nawet około 1000 euro, chociaż przeważnie nie chcieli przecież walczyć za III Rzeszę i uciekali, gdy tylko się dało.

Inne ofiary III Rzeszy są również traktowane po macoszemu:

Odszkodowanie dla polskich ofiar przymusowej pracy wyniosły ok. 4,4 tys. marek niemieckich. To tyle ile miesięczna pensja niemieckiego budowlańca. Nie uważam tego za właściwe rozliczenie tematu

– zdradza ekspert.

 Napisałem list do zarządu Hugo Boss, że oczekuję zaangażowania finansowego w działania fundacji. To firma, będąca spadkobiercą zakładów szyjących mundury dla Wehrmachtu i SS. Nie doczekałem się odpowiedzi

– dodaje

 

http://niezlomni.com...t=postfity310bc

 

 

 

Six million Poles slaughtered by the Nazis. Cities flattened. A population reduced to slaves. As old hatreds shatter EU harmony... no wonder Poland's demanding billions from Germany, writes DOMINIC SANDBROOK
  • Polish authorities looking into demanding reparations from Germany over WWII 
  • Politician Jaroslaw Kaczynski said Poland was expecting 'huge sums' of money 
  • Claimed Germany 'refused to take responsibility for World War II' for many years 

By Dominic Sandbrook for the Daily Mail

Published: 22:25 BST, 3 August 2017 | Updated: 18:55 BST, 4 August 2017

 
42EF4CE800000578-4758992-image-a-5_15017
+6
  •  

A member of the German S. S. Einsatz Gruppen D prepares to shoot a Polish Jew who is kneeling on the edge of a mass grave almost filled with previous victims

The scene is a German town called Gleiwitz close to the Polish border. Here, on the night of August 31, 1939, a small group of Nazi intelligence agents, dressed in Polish uniforms, burst into a German radio station.

There they broadcast anti-German messages in Polish before dumping the bodies of prisoners they had just hauled out of the Dachau concentration camp, who had been made up to resemble Polish saboteurs then shot and mutilated to make identification impossible.

 

A few hours later, Adolf Hitler rose in the Reichstag and announced that the Gleiwitz incident — which he, entirely deceitfully, blamed on anti-German saboteurs — was the final straw. 

Already, Nazi forces were flooding across the border into Poland. The darkest chapter in human history had begun.

In Britain, we remember World War II as a story of unparalleled heroism, the stuff of stirring films such as the new blockbuster Dunkirk. For the people of Poland, however, the war was a nightmare so black, so bloodstained, that no film could even remotely capture the depths of its horror.

 

By the summer of 1945, some six million Polish citizens, one in five of the pre-war population, had been killed. The great cities of Warsaw, Krakow and Lublin were in smoking ruins. Millions of books had been burned; hundreds of libraries, schools, museums and laboratories had been destroyed.

In effect, the Germans had done their best to eradicate an entire nation, erasing its culture, murdering its middle-classes and reducing the rest to slavery. And though the Nazis were defeated, the Polish people’s ordeal was far from over, for the end of Hitler’s tyranny saw their country occupied by Stalin’s Red Army, who turned it into a brutalised Soviet satellite.

 

42F1F7BA00000578-4758992-image-a-7_15017
+6

 

Cremation ovens in Majdanek concentration camp (officially known as KL or KZ Lublin) in Poland, 1944/1945 after the liberation by the Red Army in July 1944

It is no wonder, then, that many Poles have never forgiven what happened on August 31, 1939. And perhaps it is no wonder, either, that the leader of Poland’s ruling conservative party, Jaroslaw Kaczynski, is now demanding ‘huge sums’ in reparations from the German government.

 

There is, of course, a political dimension to all this. Mr Kaczynski is an uncompromising and unapologetic nationalist who is currently embroiled in a fierce row about his attempts to tame Poland’s independent judiciary. So a sceptic might be forgiven for suspecting that, coming in the week when Poles are remembering the doomed Warsaw Uprising against Nazi rule in 1944, Mr Kaczynski’s outburst was more of an attempt to secure his nationalist base than a serious effort to right the wrongs of World War II.

 

On top of that, the legal situation is very murky. Poland actually waived its right to reparations from the Germans at the end of 1953, though Mr Kaczynski and his allies have always argued — not unreasonably, I have to say — that this should not be binding because it came as a result of pressure from their Soviet occupiers.

As a rule, I am usually very sceptical about the idea of reparations for historical crimes. Some activists even claim that Britain should compensate African and Caribbean countries for its involvement in the slave trade — an argument I find totally unpersuasive.

42F1F7AE00000578-4758992-image-a-8_15017
+6

 

Jewish residents in Warsaw are working as forced laborers in the streets of the Polish capital. (Undated picture)

 

http://www.dailymail...ns-Germany.html


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#64 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5621 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 07 sierpień 2017 - 13:32

20621014_1683609815007295_10949341957814

Policja zatrzymała trzech Niemców, którzy znieważyli polską flagę
Opublikowane 2017/08/07w Wiadomości z Polski
Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze: Follow @Niezlomni_com  

Policja zatrzymała trzech młodych obywateli Niemiec, którzy z budynku w centrum Warszawy zdjęli, a następnie zdeptali biało-czerwoną flagę – poinformowało Polskie Radio.

 

Zgodnie z polskim prawem (art. 137 kodeksu karnego) za ten czyn grozi nawet rok więzienia.

 Kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Sytuacja miała miejsce na skrzyżowaniu ulic Chmielnej i Żelaznej, przy gmachu Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.

 

Mężczyźni mieli od 21 do 25 lat. Zostali zauważeni przez operatora monitoringu, który dostrzegł, że zdjęci oni flagę ze ściany budynku i ją zdeptali.

To nie koniec sytuacji, które mają wpływ na coraz gorszy klimat wokół relacji polsko-niemieckich. Media informują także, że jeden z niemieckich sklepów internetowych ma w swojej ofercie koszulki z napisem: „Do Polski latam tylko sztukasami”, czyli bojowymi samolotami, które były używane podczas ataku na Polskę.

sztuka.jpeg

http://niezlomni.com...t=postfity1cfa3


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#65 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5621 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 08 sierpień 2017 - 09:15

1-3.jpg

Organizacja z Niemiec urządziła protest przeciwko zmianom w Polsce w 130 miastach Europy
Opublikowane 2017/08/07w Wiadomości ze świata
Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze: Follow @Niezlomni_com  

Pulse of Europe to organizacja z Frankfurtu nad Menem, której celem jest zachęta mieszkańców Unii Europejskiej do publicznego promowania tożsamości europejskiej. Zmiany w Polsce jej się nie podobają, stąd protest w ostatnią niedzielę.

 

Jak informuje strona Euronews.com, protesty miały miejsce w 130 miastach Europy. Miały stanowić gest Solidarności z Polakami, którzy protestują przeciw zmianom w systemie sądownictwa. Są także zaniepokojeni ograniczeniem wolności prasy i zgromadzeń. Zbierano także podpisy pod listem poparcia dla tych, którzy w Polsce wyszli na ulice.

Z inicjatywą takich protestów wyszedł Pulse of Europe z Bremy, Odbyły się także we Frankfurcie, Berlinie, Akwizgranie i wielu innych miastach w Niemczech oraz Austrii, a także czeskiej Pradze.

Trójpodział władzy i rządy prawa są głównymi zasadami europejskiej jedności. Wszystkim tym, którzy, którzy wciąż bronią tych wartości przed ,,reformą sądownictwa, chcielibyśmy powiedzieć: Nie jesteście sami

– napisali organizatorzy.

Zdjęcia opublikowane w mediach społecznościowych pokazują, że frekwencja nie należała do najwyższych.

 

Heute wieder @pulseofeurope in #frankfurt mit sommerlichem #PulseinthePark und #PulseforPoland – Ankunft des Zuges im Rothschildpark pic.twitter.com/t7olgp40hP

— Julia Krohmer (@JuliaKrohmer) 6 sierpnia 2017

Drodzy Polscy Przyjaciele, nie jesteście sami! @Kom_Obr_Dem @Kom_Obr_Dem_Int #PulseforPoland #PolandDefendsDemocracy #pulseofeurope pic.twitter.com/AEel2DwCc4

— PulseofEurope Bremen (@PoE_Bremen) 6 sierpnia 2017

http://niezlomni.com...t=postfity982a0

 

 

 

 

 

NASZ WYWIAD. Prof. Grzegorz Kucharczyk: "Rezygnowanie z reparacji wojennych od Niemiec byłoby błędem"

opublikowano:

wczoraj0ed6b11f24d644c0abbb2df4259c4402.jpegautor: youtube.com/wPolityce.pl
 
 

Trzeba przypomnieć opinii międzynarodowej, że polityka okupacyjna Niemiec w czasie II wojny światowej miała zupełnie inne oblicze na wschodzie niż na zachodzie. Zupełnie inaczej wyglądała okupacja niemiecka w Belgii, Holandii, w Danii, Norwegii, niż w Polsce. Nasze placówki dyplomatyczne, począwszy od tych działających w Niemczech powinny być bardziej aktywne w informowaniu o tym, co się działo w okupowanej Polsce. Należy pomyśleć o wydaniu publikacji anglojęzycznej, która pozwoli czytelnikom w zachodniej Europie i za Oceanem zapoznać się z sytuacją w Polsce podczas II wojny światowej. Dużo możliwości stwarza również internet. W 2019 r. będziemy obchodzić 80 rocznicę wybuchu II wojny światowej i napaści Niemiec na Polskę, a także 100 rocznicy podpisania Traktatu Wersalskiego. Można połączyć te dwie rocznice. Niemcy nie godzili się na Traktat Wersalski, uważali go za hańbę, mówili, że dzięki niemu stworzono tymczasowe państwo polskie. W 1939 r. Niemcy razem z Sowietami walczyli z Polską, którą określali „bękartem” Traktatu Wersalskiego

— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Grzegorz Kucharczyk, badacz historii Niemiec, członek Polskiej Akademii Nauk.

wPolityce.pl: Panie profesorze, od czego należy zacząć starania o odszkodowania wojenne od Niemiec?

Prof. Grzegorz Kucharczyk: Zgromadzenie przynajmniej szacunkowych danych będzie podstawą do formułowania żądań od Niemiec. Należy przeprowadzić obliczenia dotyczące strat na terenie Polski w granicach administracyjnych z 1 września 1939 r. Należy zwrócić również uwagę na to, że bez agresji Niemiec na Polskę nie doszłoby do zbrodni w Katyniu. To było pokłosiem tego, że Wojsko Polskie było zajęte odpieraniem agresji niemieckiej i nie było w stanie obronić wschodnich województw Rzeczypospolitej.

Jak pan ocenia szanse na otrzymanie przez nas odszkodowań od Niemiec?

Patrząc na to od strony szans z obecnej politycznej perspektywy międzynarodowej i relacji polsko-niemieckich to w mojej ocenie szanse są marne. Nie zwalnia to jednak z obowiązku polityków i nie tylko polityków, żeby być przygotowanym do podniesienia tej kwestii na forum międzynarodowym. Nie można mówić, że to zadrażni nasze relacje z Niemcami, albo, że zaszkodzi to naszej obecności w Unii Europejskiej, bo takie głosy też się pojawiają. Rezygnowanie z reparacji wojennych byłoby błędem.

Niektórzy komentatorzy twierdzą, że nie mamy podstaw do ubiegania się o odszkodowania od naszych zachodnich sąsiadów. Co pan profesor o tym sądzi?

Mamy podstawy prawne do ubiegania się o reparacje wojenne. Domaganie się roszczeń wojennych od Niemiec jest przypomnieniem tego, że państwo niemieckie nie przestało istnieć 1 września 1939 r. i odpowiedzialność za zbrodnie ciąży na obecnym państwie niemieckim, które w sensie prawnym jest kontynuatorem III Rzeszy. W doktrynie prawnej Bundesrepubliki jeszcze przed zjednoczeniem Niemiec była obecna idea, która mówiła o ciągłym trwaniu Rzeszy Niemieckiej w granicach z 1937 r. To oczywiście dotyczy kwestii granic, ale również wskazuje na ciągłość obecnego państwa niemieckiego z Rzeszą Niemiecką. Przypomnę, że Hitler już wówczas rządził w Niemczech i miał mandat demokratyczny.

 

Przykład Francji, która niedawno otrzymała od Niemiec odszkodowanie za I wojnę światową pokazuje, że nie można rezygnować z walki o odszkodowania wojenne.

Oczywiście. Pomijając wysokość środków finansowych, których suma jest astronomiczna, ponieważ wielkie były zbrodnie dokonane przez państwo niemieckie i jego agendy na polskich ziemiach po 1 września 1939 r. Byłby to również ważny element przypominania prawdziwej historii Polski na Zachodzie. Zbrodni w Polsce dokonywali Niemcy, a nie jacyś naziści. Odpowiadają za nie agendy państwa niemieckiego, a nie partyjne przedsięwzięcie NSDAP. To byłby już pozytywny skutek działań. Już samo przypomnienie o reparacjach od Niemiec odbiło się szerokim echem. Nie można jednak wszystkiego budować na świetnych działaniach kibiców piłkarskich.

Jak polski rząd powinien zająć się sprawą odzyskiwania reparacji wojennych od Niemiec? Od czego powinien rozpocząć tę akcję?

Jak zauważyłem na początku – powinien zacząć od szacowania strat. Wiemy, jakie straty były w Warszawie, ale olbrzymie straty były w mojej rodzinnej Wielkopolsce i w innych okupowanych częściach kraju. Na wsiach, nie tylko w Wielkopolsce Niemcy niszczyli majątki ziemskie. To również należałoby oszacować. Aktywność rządu w tej sprawie jest konieczna. Należy uruchomić polskie placówki dyplomatyczne, których rola w działaniach na rzecz otrzymania odszkodowań od Niemiec powinna być dużo aktywniejsza.

Na czym powinna polegać zwiększona aktywność polskich placówek dyplomatycznych?

Choćby na organizowaniu konferencji czy wystaw na temat niemieckich zbrodni w poszczególnych częściach Polski. Część naszych ziem została włączona do Rzeszy, na terenie części powołano Generalną Gubernię. Należy pokazać jak wyglądało ludobójstwo na elitach polskich prowadzone od 1 września również przez Wehrmacht, bo tworzy się mit, że to byli ci dobrzy Niemcy, którzy nie mordowali. Trzeba przypomnieć opinii międzynarodowej, że polityka okupacyjna Niemiec w czasie II wojny światowej miała zupełnie inne oblicze na wschodzie niż na zachodzie. Zupełnie inaczej wyglądała okupacja niemiecka w Belgii, Holandii, w Danii, Norwegii, niż w Polsce. Nasze placówki dyplomatyczne, począwszy od tych działających w Niemczech powinny być bardziej aktywne w informowaniu o tym, co się działo w okupowanej Polsce. Należy pomyśleć o wydaniu publikacji anglojęzycznej, która pozwoli czytelnikom w zachodniej Europie i za Oceanem zapoznać się z sytuacją w Polsce podczas II wojny światowej. Dużo możliwości stwarza również internet. W 2019 r. będziemy obchodzić 80 rocznicę wybuchu II wojny światowej i napaści Niemiec na Polskę, a także 100 rocznicy podpisania Traktatu Wersalskiego. Można połączyć te dwie rocznice. Niemcy nie godzili się na Traktat Wersalski, uważali go za hańbę, mówili, że dzięki niemu stworzono tymczasowe państwo polskie. W 1939 r. Niemcy razem z Sowietami walczyli z Polską, którą określali „bękartem” Traktatu Wersalskiego. Państwo polskie powinno zwracać również uwagę na fakt obumierania studiów niemcoznawczych w Polsce na poziomie akademickim. Praktycznie już teraz mamy do czynienia z przerwą pokoleniową wśród badaczy. Naukowcy ze starszego pokolenia wymierają i nie ma nowego narybku. W III RP badania nad Niemcami traktowano jako coś dziwnego, mam nadzieję, że się to zmieni. Nie można zaniedbywać tego kierunku.

Not. TP

 

https://wpolityce.pl...c-byloby-bledem


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#66 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2154 postów

Napisano 09 sierpień 2017 - 08:43

adamowicz_radio_gdansk_screen-746x280.jp

 

9.08.2017, 7:59

Adamowicz w Gdańsku upamiętnia... hitlerowca?
 

Biochemik Adolf Friedrich Johann Butenandt został patronem jednym z gdańskich tramwajów. Tym samym Gdańsk postanowił upamiętnić... hitlerowca.

O kontrowersyjnej decyzji informuje portal wpolityce.pl. W Gdańsku tramwaje noszą imiona postaci zasłużonych dla miasta. Jednak pomysł nadania imienia Butenandta jednemu z nich wywołał falę oburzenia.

 

Decyzję podjętą w mieście, którego prezydentem jest Paweł Adamowicz, komentował poseł PiS Arkadiusz Czartoryski.

 

http://www.fronda.pl...owca,97719.html



#67 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2154 postów

Napisano 09 sierpień 2017 - 11:25

Czy Niemcy chcą obrazić Polskę?

 

wojna_niemcy_1.jpg

 

 
Niemcy mają złe relacje z USA, Turcją, Wielką Brytanią i Grecją. Czy chcą jeszcze obrazić Polskę, twierdząc, że nic jej się nie należy za II wojnę światową? - napisał dzisiaj na Twitterze poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

Z kolei we wtorek wieczorem poseł zwracał uwagę, że "Niemcy zapłacili reparacje wojenne 11 krajom na podstawie dwustronnych umów". Dodał, że Polsce "nic nie zapłacili pod pretekstem braku traktatu pokojowego".

 

http://niezalezna.pl...-obrazic-polske



#68 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2154 postów

Napisano 09 sierpień 2017 - 20:51

Te słowa prof. Nowaka dają do myślenia: Pycha jest zakorzeniona w kulturze niemieckiej i przytłacza inne narody.

 

andrzej_nowak_i_dzieje_polski_poziom.jpg

 
 
„Niemiecka lewica woła: my jesteśmy najbardziej postnarodowi i z tego jesteśmy dumni; my, Niemcy, jesteśmy najlepsi na świecie, bo najlepiej wyrzekliśmy się narodu, a wy, Polacy, powinniście naśladować nas, Niemców. Brzmi to wszystko jak paradoks logiczny, ale tak właśnie jest” - mówi prof. Andrzej Nowak. Specjalnie dla czytelników portalu niezalezna.pl publikujemy obszerny fragment rozmowy z autorem „Dziejów Polski”, prof. Andrzejem Nowakiem. Całość można przeczytać w aktualnym numerze miesięcznika „Wpis” (7-8/2017).
 

Leszek Sosnowski: W przypadku otwartego właśnie w Brukseli muzeum nazwanego Domem Historii Europejskiej znów mamy do czynienia z określeniem „europejski”, które jednak de facto równa się „niemiecki”. Niektórzy Niemcy już pod koniec II wojny światowej, widząc porażkę III Rzeszy, mieli koncepcję zastąpienia pomysłów nazistowskich ideą europejskości w taki sposób, by uzyskać dominującą pozycję na kontynencie mimo przegranej wojny.

 

http://niezalezna.pl...cza-inne-narody



#69 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5621 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 sierpień 2017 - 11:58

Wśród członków parti niemieckiej zwanej dla niepoznaki PO panuje takie ześlepienie germanofilią, że już nawet zbrodniarzy hitlerowskich darzą honorami publicznie...

Marzy im się też zapewne oderwanie części terytorium RP na rzecz Niemiec. Stąd współpraca i popieranie takich organizacji jak Ruch Autonomii Śląska.  Na wybrzeżu zaś podobne działania, mniej lub bardziej oficjalnie,  promuje prezydent Gdańska (patrz artukuł poniżej). W Gdańsku honoruje się najróżniejszych Niemców z dużym zapałem. W Gdańsku nazywa się "ronda graniczne Wolnego Miasta", pocztę oznakowuje się niemieckim napisem. Wreszcie stawia się pomniki np. Świętopełkowi II, a nie Msćiwojowi II. Co za różnica?

A no zasadnicza. Świetopełk II nie tylko prowadził walki z innymi książętami polskimi, zamordował Leszka Białego, ale też finalnie doprowadził do oberwania Pomorza od reszty Rzeczypospolitej (czy to miał na myśli prezydent Adamowicz honorując pomnikiem na ulicy Szerokiej tegoż księcia pomorskiego???). Czemuż nie jego najstarszego syna Mściwoja II?  Czy dlatego, że ten z kolei spowodował powrót Pomorza do Rzeczypospolitej?   Ale to już nie po niemieckiej myśli prezydenta Adamowicza?  Hę?

 

800px-Monument_of_Swietopelk_II_the_Grea

 

 

pjimage-23-3.jpg

Współpracował z doktorem Mengele, kiedy prowadzono eksperymenty na kobietach. Został uhonorowany w Gdańsku
Opublikowane 2017/08/10w Wiadomości z Polski
Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze: Follow @Niezlomni_com  

Gdańskie tramwaje mają swoich patronów – noszą imiona osób zasłużonych dla miasta. W tym gronie znalazła się jednak postać niezwykle kontrowersyjna. Były współpracownik hitlerowców.

Jeden z gdańskich tramwajów nosi imię Adolfa Friedricha Johanna Butenandta, biochemika, który przysięgał wierność Adolfowi Hitlerowi i należał do NSDAP.

Decyzja władz Gdańska o upamiętnieniu Butenandta oburzyła posła PiS Arkadiusza Czartoryskiego.

I on jest patronem tramwaju w Gdańsku? To, że był w Gdańsku profesorem i wykładowcą to jedna rzecz, ale ewidentnie był hitlerowcem. Nie każdy Niemiec przed II wojną światową był członkiem NSDAP. Poza tym wstąpienie do NSDAP w 1933 roku nie było przymusowe, tylko na ochotnika. W Gdańsku to jednak lekceważą, uważają, że jego zasługi dla nauki przedwojennej Gdańska są wyższe, niż jego członkostwo w NSDAP

powiedział poseł w rozmowie z Wpolityce.pl i nazwał skandalem fakt nadania tramwajowi imienia naukowca.

Butenandt prowadził badania nad kobiecymi hormonami płciowymi, a jest też podejrzewany o udział w doświadczeniach prowadzonych przez doktora Mengele w Auschwitz.

Decyzja władz Gdańska nie podoba się także profesorowi Piotrowi Niwińskiemu z IPN w Gdańsku, który wskazuje, że prezydent Paweł Adamowicz coraz bardziej skręca w kierunku podkreślania niemieckiego charakteru miasta. Odrestaurowano także starą granicę Wolnego Miasta Gdańska – na otwarciu była budka wartownicza i szlaban oraz jego symbole.

 

Lokalne środowiska nie zainteresowały się poważniej tym problemem, bo po kilkudniowej burzy w szklance wody emocje opadły i po Gdańsku niestety jeździ tramwaj imienia Adolfa Butenandta

– podsumowuje Niwiński.

W 2005 roku, na długo zanim wybuchła afera, prasa pisała:

Do niedawna sądzono, że doktor Josef Mengele – najbardziej znany spośród hitlerowskich lekarzy przestępców, który od 1943 r. w KL Auschwitz przeprowadzał zbrodnicze eksperymenty na dzieciach więźniach – działał w pojedynkę. Okazuje się jednak, że był on wykonawcą i podległym współpracownikiem niektórych „czołowych” niemieckich uczonych tych czasów: Otmara von Verschuera oraz Adolfa Butenandta. Ten ostatni otrzymał m.in. w 1939 r. Nagrodę Nobla, a w 1994 tytuł doktora h.c. Politechniki Gdańskiej. W 1939 r. za wyodrębnienie i syntezę hormonów ludzkich Butenandt dostał Nagrodę Nobla. Jednak trzy lata temu media oskarżały go o udział w doświadczeniach prowadzonych przez Josefa Mengele na więźniach w Oświęcimiu. Są dane wskazujące, że właśnie tam przeprowadzono na kobietach pierwsze „kuracje” hormonalne i potwierdzono ich rakotwórcze działanie. Jednak niepomne tego faktu środowiska związane z przemysłem aborcyjnym do dziś wychwalają Butenandta za stworzenie podwalin pod produkcję hormonalnych środków antykoncepcyjnych, czyli produkowanych obecnie na masową skalę pigułek hormonalnych, które blokują zapłodnienie bądź uśmiercają poczęte życie w łonach matek. Osoba Butenandta wręcz diabolicznie połączyła dwa koszmary XX w.: holokaust niemieckich obozów koncentracyjnych i współczesny przemysł aborcyjny. […] Nawet macierzysta strona internetowej Instytutu Maxa Plancka informuje o głośnej książce roku 2004 autorstwa Achima Trunka „Biochemie im Krieg. Adolf Butenandt und sein Institut 1939 bis 1945” („Biochemia w czasie wojny. Adolf Butenandt i jego Instytut w latach 1939-1945”). Wynika z niej jednoznacznie, iż Butenandt ściśle współpracował w zbrodniczych eksperymentach z doktorem Mengele. Książce patronowała Komisja Prezydencka „Historia Kaiser-Wilhelm-Gesellschaft w czasach narodowego socjalizmu”.

Sprawa przeszłości Butenandta stała się głośna w samych Niemczech. Na łamach antyfaszystowskiej strony internetowej z Bremy Martin Guenthner pisze, że „Butenandt był mocno związany z reżimem nazistowskim i przestępczymi badaniami nad człowiekiem. Prawdopodobnie nisko sobie cenił ludzkie życie i dla reżimu był naukowo ‚produktywny'”. Po wojnie Butenandt udawał, że o niczym nie wiedział i „starał się wybielać morderców”. „Taki oto jest honorowy obywatel Bremenhaven, gdzie jego imieniem nazwana jest ulica, co jest policzkiem dla tych tych, którzy cierpieli pod narodowymi socjalistami” – ubolewa Guenthner. Autor informuje, że z Butenandtem ściśle współpracowali inni „naukowcy”: Guenter Hillmann, Otmar Fraiherr Verchuer wraz z Josephem Mangele z Auschwitz. Badali oni otrzymane próbki krwi i różne części ciała ludzkiego. „Butenandt musiał wiedzieć, skąd ten ‚materiał’ pochodzi i co tam się działo”.

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze: Follow @Niezlomni_com

 

http://niezlomni.com...t=postfityda3c6


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#70 gkemilk

gkemilk

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 396 postów

Napisano 10 sierpień 2017 - 12:07

W Polsce za okupacji hitlerowskiej walczyła w Polsce - (Generalnej Guberni) największa armia partyzancka w Europie. Czy przeciwko takim Adamowiczom nie należałoby powrócić do dobrych tradycji z tamtych czasów. Za zdradę karano śmiercią. Dzisiaj wypisuje się w tekstach oburzenie takim postępkim.



#71 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2154 postów

Napisano 10 sierpień 2017 - 19:35

Rybińska w tygodniku "Sieci": Niemieccy publicyści układają sobie rzeczywistość, jak im pasuje: niewykształceni Polacy ze wsi zagłosowali na PiS.

 

 

 

 

dcbc7daf95ef42e6928307aad2250fa4.jpeg

 

 

Sytuacja polityczna w Polsce spotyka się od chwili wyborczego zwycięstwa PiS z dużym zainteresowaniem zarówno ze strony niemieckich publicystów, ekspertów od „spraw polskich”, jak i niektórych niemieckich polityków, graniczącym momentami z obsesją

— pisze w artykule w najnowszym numerze tygodnika „Sieci” Aleksandra Rybińska.

Publicystka tygodnika „Sieci” przypomina, że w ciągu dwóch ostatnich lat wielokrotnie gościła w programach publicystycznych w niemieckich mediach, gdzie mówiła m. in. o kryzysie uchodźczym, Europie Środkowo-Wschodniej czy Unii Europejskiej:

— wspomina Aleksandra Rybińska.

Za każdym razem byłam jedynym gościem broniącym stanowiska, które niemiecki medialny i polityczny mainstream określa jako „populistyczne”, a nawet „skrajnie prawicowe”. Moi rozmówcy, wybrani spośród licznych zastępów publicystów i dziennikarzy prasowych, radiowych czy telewizyjnych, tworzyli zjednoczony front, któremu trudno było się przeciwstawić

Autorka przypomina jak konstruowana jest ta narracja.

Powtarzali (rozmówcy AR – przyp. red.) przy tym tezy polskiej opozycji, to, co przeczytali w niemieckich gazetach, które czerpią swoją wiedzę na ogół z polskich mediów nieprzychylnych obecnemu rządowi, oraz analizowali sytuację w Polsce przez pryzmat własnych uprzedzeń i ideologicznych przekonań

— czytamy w tekście.

Rybińska zauważa też, że sposób budowania narracji w mediach niemieckich daleki jest od obiektywizmu:

Niemieccy publicyści układają sobie przy tym rzeczywistość, jak im pasuje: niewykształceni Polacy ze wsi zagłosowali na PiS, bo dało im pieniądze (500+), dzięki temu Kaczyński teraz wprowadza dyktaturę, ale na szczęście przeciwstawiają się temu światłe elity, wyprowadzając „setki tysięcy ludzi” na ulice, i zaraz będzie po PiS. Świat jest taki prosty, gdy się tylko chce. Wszyscy niemieccy publicyści, z którymi przyszło mi dyskutować, zarzekali się przy tym, że Niemcy nie powinni Polaków pouczać, po czym dokładnie to robili. Jedna dziennikarka posunęła się nawet do stwierdzenia, że mimo ich (Niemców, Unii) wysiłków Polacy wciąż nie dorośli do demokracji.

https://wpolityce.pl...losowali-na-pis


#72 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 5621 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 11 sierpień 2017 - 10:38

 

frank.jpg

Dziennikarz BBC nie mógł uwierzyć. Syn ,,kata Polski” powiedział, co stanie się, jeśli w Niemczech wybuchnie kilkuletni kryzys [WIDEO]
Opublikowane 2017/08/10w Wywiady
Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze: Follow @Niezlomni_com  

Syn niemieckiego zbrodniarza Hansa Franka Niklas udzielił w tym roku niezwykle szczerego wywiadu telewizji BBC. Jego fragment został opublikowany pod wymownym tytułem: ,,Nie ufajcie nam, Niemcom”. Frank był generalnym gubernatorem okupowanych ziem polskich w czasie drugiej wojny światowej.

 

Jego syn ma 78 lat. By pisarzem, dziennikarzem i korespondentem wojennym.

Dziennikarz nie mógł uwierzyć, że Niemiec czuje się tak niepewny w związku z przyszłością swojego kraju. Przecież Niemcy są obecnie uosobieniem umiarkowania…

Tymczasem zdaniem Franka, Niemcy mogą wrócić do autorytaryzmu, jeśli sytuacja ekonomiczna w kraju ulegnie poważnemu pogorszeniu.

Dopóki nasza gospodarka rozwija się świetnie a Niemcy zarabiają pieniądze, dopóty wszystko odbywa się w sposób demokratyczny

 

– uważa. Natomiast problemy zaczną się, jeśli przez pięć-dziesięć lat kraj będzie musiał zmagać się z kryzysem.

Nie ufajcie nam, Niemcom

– podsumował.

 

 

 

Zachęcamy do obserwowania strony na Twitterze: Follow @Niezlomni_com

 

 

http://niezlomni.com...t=postfity331de


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#73 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2154 postów

Napisano 12 sierpień 2017 - 07:59

Niestrudzony Tomasz Lis znów broni Niemiec.

 

tomasz_lis_fot_gapi_20100325_007.jpg

 

 

Żądanie reparacji od Niemiec to zbrodnia! – oznajmił w radiowej audycji redaktor naczelny pisma „Newsweek” Tomasz Lis. – Rządzi Polską człowiek obłąkany. Rządzi ekipa ludzi obłąkanych – mówił w tej samej audycji.

W programie Jacka Żakowskiego w TOK FM Lis wypowiedział się na temat konsekwencji, jakie jego zdaniem przyniesie poruszanie tematu odszkodowań wojennych.

 


– Rachunek jest wybitnie prosty. Nie zobaczymy ani złotówki, będą same straty. Kaczyński ma tego pełną świadomość i niszczy polsko-niemieckie stosunki, niszczy polską pozycję w Unii Europejskiej. Absolutnie na zimno – mówił Lis.

 

http://niezalezna.pl...w-broni-niemiec

 

NIEMIECKI PRZYDUPAS



#74 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2154 postów

Napisano 12 sierpień 2017 - 10:51

Niemcy wkraczają na drogę kalifatu? Język arabski w każdej szkole. Szef MEN: „To będzie język świata”.

 

muzulmanka_rmac8oppo_pixabay.jpg

 
 
Ulrich Commerçon, związany z Partią Socjaldemokratyczną minister edukacji Saary lansuje koncepcję wprowadzenia do niemieckich szkół w swoim landzie nauczania języka arabskiego. Jak tłumaczy chce wyjść w ten sposób naprzeciw dzieciom islamskich imigrantów, które rozpoczęły już edukację.
 

Zdaniem polityka „dzieci uchodźców przynosząc umiejętności językowe ze swoich krajów, powinny otrzymać przestrzeń [do nauki w ojczystym języku]”. W Saarze jest w tym momencie około 7 500 dzieci w wieku szkolnym, co jak na kraj związkowy o powierzchni 2568,70 km2, wcale nie jest małą liczbą. Najwięcej dzieci uchodźców uczęszcza do szkół podstawowych – chodzi w sumie aż o 2 800 uczniów. W gimnazjach w Saarze znalazło się około 400 dzieci imigrantów.

 

Sam postulat wprowadzenia języka arabskiego do szkół to jeszcze nic, w porównaniu z argumentacją, którą posługuje się szef resortu edukacji Saary. Twierdzi on, że arabski już niebawem stanie się jednym z najważniejszych języków świata, dlatego młodzi niemcy już teraz powinni rozpocząć jego naukę.

 

http://niezalezna.pl...ie-jezyk-swiata



#75 OSTOJA2

OSTOJA2

    Jam ci to!

  • Members
  • PipPipPip
  • 2154 postów

Napisano 13 sierpień 2017 - 11:09

Brytyjczycy ujawnili wstrząsający film o zbrodniach Niemiec.

 

Krótki trailer filmu.

 

 

https://reporters.pl...emiec-wideo-18/

 

I film:

 

https://www.cda.pl/video/547847ae






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development