Skocz do zawartości




Zdjęcie

Putin i Rosja - Путин и Россия

Vlad i Imperium Vlada

124 odpowiedzi w tym temacie

#51 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 04 wrzesień 2017 - 18:50

Setechu

 

Lechistan rządził się doskonale i samodzielenie przez ponad 3 tyś lat. Od 1200 lat byliśmy atakowani w sposób skryty i jawny z zachodu, a póxniej tez ze wschodu. Póki najeźdzcy próbowali w pojedynkę to dostawali wpie*dol aż miło patrzeć :)  Trzeba było zmowy wszytskich sąsiadów aby zająć Rzeczypospolitą. Gdzie tu chwała? Kupą na jednego? To tylko objaw słabości i niemocy (w pojedynkę) najeźdzców.

 

Niemieckie śpiewki bismarkowe to typowa propaganda podobnie jak "polskie obozy".

 

Niestety w każdym narodzie znajdą się gnidy skłonne sprzedać Ojczyznę za kasę, za stołki, za cokolwiek. Nie jesteśmy tu wyjątkiem, ale kiedy obce rządy chętnie płacą, to zawsze znajdą się sprzedajne ku*wy... czyż nie Setechu????

 

 

manewry.png

Białorusini i Rosjanie przećwiczą zdławienie… polskiego powstania. Wybrali nieprzypadkowe miejsce
Opublikowane 2017/08/31w Wiadomości ze świata
 

Białorusini wraz z Rosjanami podczas manewrów Zapad – 2017 przećwiczą m.in. zdławienie polskiego powstania. Oczywiście oficjalnie opis działań jest inny, ale podobieństwa umownego przeciwnika do Polski i Litwy są ogromne.

– tłumaczy scenariusz manewrów działacz Związku Polaków na Białorusi, grodzieński dziennikarz Andrzej Poczobut.

Separatyści ogłaszają powstanie nowego państwa, Zachód wspiera go militarne. Z pomocą militarną Białorusi przychodzi Rosja. Najciekawsze, że wszystkie te wydarzenia rozgrywają się na Grodzieńszczyźnie i północnej Witebszczyźnie czyli w regionie, który zamieszkuje mniejszość polska. Czyli Białoruś i Rosja wspólnie trenują zdławienie polskiego powstania

 

Próba destabilizacji sytuacji na Białorusi i wywołania konfliktu wewnątrz państwa związkowego przez siły fikcyjnych Wejsznorii, Besbarii i Lubenii – tak opisuje plan manewrów gen. Aleh Biełakonieu, wiceminister obrony i szef sztabu generalnego białoruskich sił zbrojnych.

W konflikcie mają uczestniczyć siły wymienionych trzech państw oraz Państwa Północne, tzw. Państwo Związkowe Białorusi i Rosji. Te drugie bronią się przed agresją pierwszych.

 

DIauZ-XV4AAdVun.jpg

Z zaprezentowanej mapy ćwiczeń wynika, że Wejsznoria znajduje się na północnym zachodzie realnej Białorusi, a Besbaria i Lubenia graniczy z Wejsznorią od północnego zachodu. Bardzo pasuje to do Polski i Litwy.

Białorusini tłumaczą jednak, że fikcyjny konflikt został zainspirowany podobnymi wydarzeniami na Bliskim Wschodzie i w Europie. O Polsce nawet się nie zająknęli.

 

 

 

 

http://niezlomni.com...adkowe-miejsce/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#52 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 04 wrzesień 2017 - 18:53

Trzecie Imperium

Wysłane przez Włodzimierz Iszczuk | Sie 30, 2017 | Polityka, Polecamy, Geopolityka, Russkij Mir, Wojna | 0 |

Untitled-1-1.jpg
 

Rok 2053. Imperium Rosyjskie zajęło całą Europę i rozciąga się od Półwyspu Iberyjskiego do Pacyfiku. Reorganizacja świata została zainicjowana przez Moskwę. Stało się to możliwe po zdobyciu Ukrainy i Polski w 2019 roku.

0001_W-odzimierz-Iszczuk-180x300.jpgCzy to wizja szaleńca? Zobacz co czyta i o czym marzy prezydent Rosji.

Nieprzewidywalne czyny Putina na arenie międzynarodowej stają się źródłem globalnych zagrożeń, dlatego wielu analityków szuka odpowiedzi na pytania, czego chce, o czym marzy i do czego dąży rosyjski przywódca? W tym kontekście najbardziej interesująca może być jego wizja idealnej przyszłości. Aby poznać światopogląd człowieka, warto popatrzeć na to, co on czyta. Uważnie przyjrzeć się jego ulubionym książkom, by zrozumieć jego priorytety i horyzonty.

W 2014 roku amerykański tygodnik „Newsweek” opublikował artykuł „Domowe przyzwyczajenia współczesnego dyktatora” („The Private Habits of a Latter-Day Dictator”), zawierający informacje między innym o tym, co czyta rosyjski przywódca. Dziennikarz zwrócił szczególną uwagę na ulubione książki Władimira Putina, które dobrze charakteryzują zakres jego zainteresowań. Wśród nich są prace historyczne o Iwanie IV Groźnym i carycy Katarzynie II, wulgarny thriller Zachara Prilepina o konfrontacji Czeczenów z milicją oraz powieść Michaiła Juriewa „Trzecie Imperium. Rosja, która musi być”. Ta ostatnia pozycja może się okazać interesująca dla analityków starających się odkryć sposób myślenia, światopogląd i geopolityczną wizję gospodarza Kremla, ponieważ zawiera scenariusz polityczny dla Rosji w drugiej połowie XXI wieku. Co ciekawe, powieść anonsowano jako proroczy plan, który rosyjskie elity muszą koniecznie wdrożyć w przyszłości.

W krótkim opisie pozycji czytamy, że „»Trzecie Imperium« jest szczegółową wielopoziomową utopią, która przyciąga czytelnika obrazem przyszłego świata. To jest książka-prognoza, książka oczekiwanych zmian” i dalej, że „autor książki nie jest pisarzem fantastą”, odwrotnie, jest poważnym i kompetentnym ekspertem i mężem stanu (był doradcą rządu Federacji Rosyjskiej w randze ministra przemysłu i wiceprzewodniczącym Dumy Państwowej), który przedstawia mroczne perspektywy dnia jutrzejszego.

915_1-213x300.jpg

Ulubiona książka Putina

Przyjrzyjmy się treści książki. Jest rok 2053. W wyniku globalnych wojen na mapie politycznej zostało tylko pięć stabilnych supermocarstw, z których każde jest unikalnym typem cywilizacji: Imperium Rosyjskie, Federacja Amerykańska, Islamski Kalifat, Chiny i Indie. W Moskwie rządzi tyran, opierający się na oprycznikach – dominującej kaście wojskowej. Imperium Rosyjskie zajęło całą Europę i rozciąga się od Półwyspu Iberyjskiego do Pacyfiku. Reorganizacja świata została zainicjowana przez Moskwę. Co ciekawe, stało się to możliwe po zdobyciu Ukrainy i Polski w roku 2019.

Obserwując szczegóły rosyjskiej inwazji na wschodzie Ukrainy, odnosi się wrażenie, że Putin starannie powtarza scenariusz z książki Michaiła Juriewa. Brakuje w niej chyba tylko skrótów DRL i LRL. W powieści, wydanej w 2007 roku, rosyjską agresję spowodował kryzys polityczny na Ukrainie, który wybuchł po tym, gdy władze w Kijowie zdecydowały się wstąpić do UE i NATO, co spowodowało bunt prorosyjskich bojowników na południu i wschodzie Ukrainy. Rosja zdecydowała się wysłać 80 tys. żołnierzy na pomoc rebeliantom i anektowała ziemie od Charkowa, Doniecka aż do Odessy. Następnie zajęła terytorium Kazachstanu, Białorusi, Naddniestrza, Abchazji i Osetii Południowej. Po kilku latach wypowiedziała wszystkie umowy i wycofała się z organizacji międzynarodowych, w tym z ONZ.

Kilka lat później – pisze Juriew – Rosja, osiągnąwszy doskonałość w dziedzinie obrony i uzbrojenia, sprowokowała krótki konflikt z USA i NATO, w którym udowodniła swoją przewagę i zmusiła Stany Zjednoczone do strategicznej izolacji. Państwa Europy Zachodniej poddały się i w krótkim czasie przyłączyły do Rosyjskiego Imperium. Lecz nie wszystkie. Wielka Brytania, Irlandia, Polska, Środkowo-Zachodnia Ukraina i Turcja odrzuciły rosyjskie ultimatum i zdecydowały się walczyć o wolność do końca.

ZOBACZ TAKŻE:

Putin o NATO: „Udusimy ich wszystkich”

Patruszew: Doprowadzimy do wojny w Europie Środkowo-Wschodniej

Zaczęły się ekspansywne wojny. Pierwszą z nich była wojna Rosji z Polską i Ukrainą. W jej wyniku siły polsko-ukraińskie zostały dosłownie zgniecione. Bezwzględni i okrutni oprycznicy zgładzili bardzo wielu Polaków i Ukraińców. Wojska rosyjskie spustoszyły miasta i infrastrukturę przeciwnika. W rezultacie tak wspaniałe ośrodki jak Warszawa czy Kraków zostały mocno zniszczone, a Lwów świadomie zrównany z ziemią.

ZOBACZ TAKŻE:

Ekspansja zła. Wojny i konflikty zbrojne z udziałem Rosji

Żyrinowski: Los krajów bałtyckich i Polski jest przesądzony. Zostaną zmiecione

W powieści znajduje się także szczegółowy opis podboju Europy i brutalnego narzucania narodom globalnej rosyjskiej dominacji.

Wydaje się, że właśnie o takiej przyszłości Rosji marzy kremlowski dyktator i jego zwolennicy, gdyż rosyjska polityka nie pozostawia wątpliwości, że Putin zastosuje w praktyce scenariusz opisany w swojej ulubionej książce.

Należy podkreślić, że powieść Michaiła Juriewa jest bardzo popularna wśród rosyjskich elit politycznych, administracyjnych i wojskowych, nie można więc jej uznać jedynie za nieszkodliwą fantazję autora. Opisaną w niej strategię wielu wysokich rangą Rosjan może postrzegać jako wskazówki do działania, szczegółowy, dobrze przemyślany plan. Wydarzenia na Ukrainie dają podstawy do przypuszczeń, że Putin działa zgodnie ze scenariuszem opisanym w tej książce.

Można wręcz powiedzieć, że pomysły przedstawione w powieści rosyjskiego wizjonera są matrycą współczesnej rosyjskiej świadomości politycznej.

ZOBACZ TAKŻE:

Wojna już trwa! Obiektem jest cała Europa.

Ideolog Putina: Сelem Rosji jest przyłączenie Europy! (WIDEO)

Niestety, Europa nie rozumie, że stoi przed potężnym wyzwaniem, ponieważ jest uspokojona przez rosyjską propagandę i ukołysana iluzją własnego bezpieczeństwa. Nadmierna biurokracja, przerośnięty pragmatyzm i pacyfizm nie sprzyjają właściwej ocenie sytuacji. Europejczycy nie zdają sobie sprawy, że w Donbasie Putin walczy nie tylko przeciwko Ukrainie, lecz przeciwko całej Europie.

ZOBACZ TAKŻE:

Ukryta wojna Putina przeciwko Europie

Europa na krawędzi katastrofy

Wielu europejskich polityków wciąż naiwnie wierzy w możliwość „stopniowej normalizacji” stosunków z Rosją w przyszłości. Te iluzje są bardzo niebezpieczne, gdyż Moskwa rzuciła wyzwanie samemu istnieniu cywilizacji europejskiej. Dla Moskwy dyplomacja zawsze była i będzie narzędziem manipulacji, oszustwa i uśpienia czujności przeciwnika. Jak to wyraził kiedyś Bismarck „Umowa z Rosją nie jest warta papieru, na którym ją spisano”. Wszelkie „resety”, normalizacje i ocieplenia stosunków z Rosją będą tymczasowe. Moskwa nigdy nie porzuca swoich niezdrowych ambicji i irracjonalnych roszczeń.

CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Jagiellonia.org / Włodzimierz Iszczuk

http://jagiellonia.o...spodarz-kremla/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#53 Setech

Setech

    Mors Nigra Mater Nostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 3316 postów
  • LocationKemet/Deshret

Napisano 05 wrzesień 2017 - 07:01

Setechu

 

Lechistan rządził się doskonale i samodzielenie przez ponad 3 tyś lat. Od 1200 lat byliśmy atakowani w sposób skryty i jawny z zachodu, a póxniej tez ze wschodu. Póki najeźdzcy próbowali w pojedynkę to dostawali wpie*dol aż miło patrzeć :)  Trzeba było zmowy wszytskich sąsiadów aby zająć Rzeczypospolitą. Gdzie tu chwała? Kupą na jednego? To tylko objaw słabości i niemocy (w pojedynkę) najeźdzców.

 

Niemieckie śpiewki bismarkowe to typowa propaganda podobnie jak "polskie obozy".

 

Niestety w każdym narodzie znajdą się gnidy skłonne sprzedać Ojczyznę za kasę, za stołki, za cokolwiek. Nie jesteśmy tu wyjątkiem, ale kiedy obce rządy chętnie płacą, to zawsze znajdą się sprzedajne ku*wy... czyż nie Setechu????

 

 

 

Zgadzam się z Tobą fantomie niezłomny  :) Bez Oczyszczania Totalnego do Korzeni Pierwocin nie obejdzie się...  B)  Oddzielone ziarna od plew pod nowy zasiew, na użyźnioną już glebę...  B) Cóż, c'est la Vie, c'est la Mort...


Dołączona grafika

 


#54 antyUE

antyUE

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 489 postów

Napisano 05 wrzesień 2017 - 08:13

 Jest to proste, naiwne i wcale nie odkrywcze to co napiszę. Zawsze w pewien sposób dziwiło mnie i dziwi nadal, jak to państwo  , które ma  niemalże wszystko, ale najwięcej ze wszystkich na Ziemi !, surowce, wspaniałe tereny , które mogły by generować wpływy z turystyki, różnorodność klimatyczna, żyzne ziemie, sporo ludzi. dostęp do mórz i oceanów. A czego się nie tknie to spierdoli ! W dodatku chce więcej. Chce więcej spieprzyć. Taka trochę analogia jak z Islamem. Zasrać wszystko ! Dać im złote góry to przechlają i będą mieć pretensję, że to było celowe by osłabić ich morale, którego nie było. Nie chce w ten sposób powiedzieć, że wszyscy idealni, a ruskie złe do szpiku kości. Jednak czego się nie tkną...? Szczerze nie mam jakiejś niechęci do wszystkich zwykłych Rosjan, zawsze to powtarzam, no poza państwem, które gnębi ich samych i wszystkich dookoła. I nawet więcej, nie życzył bym sobie,by Rosja miała coś wnosić dla świata jako Rosja, którą od zawsze znamy. Jak będzie zobaczymy.  A jeśli już, to może za 1000 lat, jeśli się za tyle ucywilizują.



#55 Setech

Setech

    Mors Nigra Mater Nostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 3316 postów
  • LocationKemet/Deshret

Napisano 05 wrzesień 2017 - 08:54

W ciągu 1 sekundy może nastąpić Przemiana a Ty antyUE mówisz o 1000 lat  B) Za bardzo wybiegasz w przyszłość, w której nie tylko Rosji może już nie być...  B)

 

6221628.jpg

 

Prezydent Rosji Władimir Putin skomentował ograniczenie liczebności personelu rosyjskich placówek dyplomatycznych w USA.

 

«To ich prawo, co innego, że zostało to zrobione po chamsku» — powiedział Putin na konferencji prasowej podsumowującej wyniki szczytu BRICS w Chinach, mówiąc o ograniczeniu liczebności personelu rosyjskich misji dyplomatycznych w USA.

 

Według niego to nie służy amerykańskim partnerom.

 

«Trudno prowadzić dialog z ludźmi mylącymi Austrię z Australią. Ale nie da się z tym nic zrobić. Najwyraźniej taki jest poziom kultury politycznej pewnej części amerykańskiego establishmentu» — podkreślił rosyjski przywódca.

 

https://pl.sputnikne...tycznych-Rosji/


Dołączona grafika

 


#56 antyUE

antyUE

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 489 postów

Napisano 05 wrzesień 2017 - 10:37

Jeśli w Rosji nastąpi taka przemiana to i w nas. Wtedy my i ona nas będzie postrzegać wszystko inaczej. Owszem dostrzegam taką możliwość, choć dotychczas nic wcześniej takiego udokumentowanego w dużej skali nie zaszło. Jednostki, podobno , choć też pewnie można dyskutować, ale uznajmy, że tak. Zbiorowo jednak nie. Opieram się więc na skromnej wiedzy i doświadczeniu naukowym ogólnie dostępnym szaraczkom. Choć jak najbardziej biorę pod uwagę , że coś " błyśnie trzaśnie " i staniemy się ... lepsi ?, mądrzejsi ? Jestem mimo straszenia nas i ogłupiania z wszelkiej strony, optymistą. Bo i po co nadmiernie się zamartwiać na zapas ? Martwienie się nigdy na nic nie przydało się, może poza bólem wątroby.



#57 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 05 wrzesień 2017 - 11:09

Jeśli w Rosji nastąpi taka przemiana to i w nas. Wtedy my i ona nas będzie postrzegać wszystko inaczej. Owszem dostrzegam taką możliwość, choć dotychczas nic wcześniej takiego udokumentowanego w dużej skali nie zaszło. Jednostki, podobno , choć też pewnie można dyskutować, ale uznajmy, że tak. Zbiorowo jednak nie. Opieram się więc na skromnej wiedzy i doświadczeniu naukowym ogólnie dostępnym szaraczkom. Choć jak najbardziej biorę pod uwagę , że coś " błyśnie trzaśnie " i staniemy się ... lepsi ?, mądrzejsi ? Jestem mimo straszenia nas i ogłupiania z wszelkiej strony, optymistą. Bo i po co nadmiernie się zamartwiać na zapas ? Martwienie się nigdy na nic nie przydało się, może poza bólem wątroby.

 

 

Obawiam się,że jedyny sposób oświecenie elit rządzących Kraju Rad to oświecenie błyskiem bombki... - tylko to skutecznie mogłoby zadziałać w ich wypadku.  Nie liczył bym na nagły zwrot akcji i wylewną miłość bliźniego - to se ne uda kak gawariat Czeskiej bratia :) Cokowleik propaganda głosi jest oszustwem liczącym na naszą naiwność.

Zwykli ludzie i owszem w większości są dobrzy i normalni, ale taki pech, oni zwykle nic do gadania nie mają.

 

Niestety na nszych (dwóch) sąsiadów jedyne co zadziała to "karma" - jako sobie nagrabiłeś tak i za to zapłacisz.

Niemcy - całkowitym unicestwieniem kraju i narodu - w końcu od chwili powstania tegoż 'narodu' nic innego nie robili jak agresja, wojny, najazdy, podstępy, mordestwa, uzależnienia innnych i pod but. Tak podłego i okrutnego narodu świat nie widział i za to może być tylko jeden rachunek.

Rosja - przyjdzie jej zapłacić za parę ostatnich setek lat - upadkiem, marginalizacją i upokorzeniem - albowiem sobie nagrabili, za swą butę, arogancję, najazdy, wojny, morderstwa na milionach.

 

Taka kolej rzeczy i sprawiedliwości na tym świecie. Pierwsi będą ostatnimi, a ostatni pierwszymi.

 

I nie liczył bym, na miejscu aktywnych propagatorów Sowietskowo Sojuza, na jakaś agresję na Polskę, ani na sprzedanie nas ruskim czy niemcom w arendę. Nic z tych rzeczy, nie tą razą :D mości towarzysze, nie tą razą...

To się już nie powtórzy:

 

21272648_10213849751667080_5066456519355


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#58 antyUE

antyUE

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 489 postów

Napisano 05 wrzesień 2017 - 14:18

 Czasem tak myślę, że z tą Rosją, jeśli już,  to nie o Rosję chodzi, tylko o tego co ma ją zastąpić. Słowa przypisywane Nostradamusowi głoszą, choć myślę, że to ktoś inny powiedział, bądź jest to jakaś ogólna kompilacja wcześniejszych przepowiedni i proroctw : 

 

" (...) To co Wielkiemu Słowianinowi się nie udało
To jego mierny mały brat dokończy
Nie siłą a słowem przekonywania

(...) "   

 

Jednak wielu, szczególnie z tamtej strony nie może się do tego przyznać, gdyż byłoby to przyznanie się do porażki już teraz. Głosy o zbawiennej Rosji pochodzą przeważnie stamtąd, bądź ze stron jej sprzyjających.  No i jeszcze jedno, czy ten brat taki mierny ? , skoro przeskoczy tego wielkiego, jedynie rozmiarowo.



#59 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 06 wrzesień 2017 - 07:41

Fikcyjny sojusznik fikcyjnej Polski. Krótki przewodnik po Wejsznorii
 
2017.09.02 13:01
 
1024px-Vejsnoria_location_map-660x440.pn Zdj. Wikipedia

„Swoją popularność ten niewielki kraj zawdzięcza wojskowym sztabowcom, którzy wymyślili go na własne potrzeby. Ale przede wszystkim internautom, którzy nadali mu nowe życie”. Tak mógłby zaczynać się przewodnik turystyczny po Wejsznorii – niezwykłym państewku ze stolicą w położonym o 20 km od granicy z Polską Grodnie.

Położenie geograficzne i dane demograficzne

– Wejsznoria to państwo, które (…) graniczy z Białorusią. Wejsznoria zajmuje większą część obwodu grodzieńskiego oraz północnozachodnią część obwodu mińskiego i witebskiego. Granica Wejsznorii w znacznym stopniu przebiega zgodnie z granicą Polski i ZSRR w latach 1920-1939 – od kilku dni możemy przeczytać o tym państwie w Wikipedii.

Jeżeli zawartość strony akurat nie została zastąpiona inną treścią – a z dziwnych powodów dzieje się to regularnie – to dowiemy się też stamtąd, że powierzchnia kraju wynosi ponad 46 tys. kilometrów kwadratowych, jego stolicą jest Grodno, a liczba ludności wynosi prawie 1,5 mln. Mieszkańcy mówią po białorusku, rosyjsku, polsku, litewsku i hebrajsku (chociaż autorom artykułu zapewne chodziło o jidysz), a głównymi wyznaniami są: katolicyzm, prawosławie i judaizm.

vejsznoria1.png

Sama nazwa kraju pochodzi od litewskiego imienia Vaišnoras. Ma ono oznaczać człowieka gościnnego, witającego gości chlebem i solą.

Drugie źródło informacji o tym kraju to oficjalne dane Ministerstwa Obrony Białorusi:

– Umowne państwo Wejsznoria znajduje się w północno-zachodniej części rzeczywistego terytorium Republiki Białoruś – jasno określają sztabowcy.

Również demonstrowana przez nich mapa przedstawia kontury kraju dość precyzyjnie. Zajmuje on szeroki pas na zachodzie i północy Białorusi. Polak od razu zauważy przy tym, że w przybliżeniu to rzeczywiście obszar północnowschodnich ziem II Rzeczypospolitej, ciągnący się od Grodna przez południową Wileńszczyznę po granicę z Łotwą. Współcześnie nazywany jest on również tzw. „pasem katolickim”, który zamieszkują największe skupiska polskiej mniejszości narodowej.

1030539703.jpgZdj. sputnik.by Historia i sytuacja polityczna

„Kraj” ten ma wyjątkowo krótką, niemniej jednak bardzo burzliwą historię. Jego dzieje liczą niespełna… tydzień: białoruscy i rosyjscy wojskowi, czyli organizatorzy zaplanowanych na połowę września wspólnych ćwiczeń wojskowych Zapad-2017 oficjalnie ogłosili powstanie Wejsznorii w minioną środę.

Trudno więc powiedzieć, że wydarzenia związane z jej powstaniem spowija mrok dziejów, ale niewątpliwie są owiane wieloma tajemnicami. Nie wiadomo nawet dokładnie w jakich okolicznościach kraj, którego kontury wyrysowano na części obecnej Białorusi, zajął znaczną część jej terytorium.

Na to, że musiały to być wydarzenia dramatyczne wyraźnie wskazuje jednak dość jednoznacznie opisana legenda samych ćwiczeń. Zgodnie z nią miało dojść do próby destabilizacji sytuacji na Białorusi i wywołania konfliktu wewnątrz państwa związkowego [Białorusi i Rosji – od. belsat.eu]. I to właśnie przez siły Wejsznorii oraz graniczących z nią od zachodu Wesbarii i Lubenii.

Jak bowiem wyjaśnia białoruskie ministerstwo obrony, za podstawę tego scenariusza wzięto „jeden z podobnych wariantów powstania sytuacji kryzysowej i eskalacji konfliktu, związanych ze wzrostem aktywności działalności nielegalnych formacji zbrojnych, międzynarodowych organizacji separatystycznych i terrorystycznych, mających wsparcie z zewnątrz”.

– Przy tym skonfrontowane strony umownie znajdują się w obrębie granic Republiki Białoruś – podkreślają wyraźnie organizatorzy ćwiczeń.

I choć wprost tego nie mówią, wszystko wskazuje na to, że podstępni Wejsznorczycy przy pomocy wspierających ich sąsiadów z Zachodu dokonali próby utworzenia własnego państwa na zachodzie Białorusi. Działając przy tym dosłownie według schematu sprawdzonego w praktyce przez (już całkiem realnych) separatystów z Donbasu, którzy przy pomocy wspierających ich sąsiadów ze Wschodu proklamowali swoje quasipaństewka ze stolicami w Doniecku i Ługańsku. Tylko, że teraz sąsiedzi ze Wschodu podczas ćwiczeń na Białorusi mają… walczyć z takim scenariuszem, którzy sami realizowali na Ukrainie.

Zialonyia.jpg

Kraje sąsiadujące i dojazd z zagranicy

Wspierające w tym konflikcie Wejsznorię umowne państwa, które graniczą z nią od zachodu też dość łatwo zidentyfikować. Bardziej na północ leży wyraźnie większa Wesbaria. Pod nią – mniejsza – Lubenia. Gdyby na mapie Sztabu Generalnego zamienić je miejscami, przypominałyby Litwę i Polskę jeszcze bardziej, a przebieg ich granic z Białorusią (w danym przypadku – z Wejsznorią) byłby prawie identyczny.

Z Polski (czy też lepiej trzymając się legendy ćwiczeń – z umownej Lubenii) do Wejsznorii jest więc bardzo blisko. Jednak ze względu na wymienione powyżej zaszłości historyczno-polityczne rzutujące na obecną sytuację polityczną wydaje się, że najpopularniejszym sposobem dojazdu na jej terytorium jest obecnie transport nie tyle kołowy, co gąsienicowy – na lubeńskich czołgach.

Połączenia lotnicze też raczej polegają na regularnych rajdach lotnictwa wojskowego sprzymierzonych sił Lubenii i Wesbarii nad terytorium sojusznika. Zapewne wchodzi też w grę przejazd przez granicę kolumnami konwojów humanitarnych lub wycieczki piesze – w składzie zbrojnych oddziałów „zielonych ludzików” w pozbawionych oznaczeń mundurach.

Struktury państwowe i organy władzy

Oficjalni przedstawiciele Wejsznorii zapowiadają jednak, że są nastawieni pokojowo do wszystkich sąsiadów.

– Wejsznoria to kraj bez Łukaszenki, bez rosyjskich wojsk, kraj przyjaźniący się z zachodnimi sąsiadami. Ale przy tym – nigdy nie będziemy bombardować Mińska – zapowiedział w oświadczeniu na Twitterze fikcyjny MSZ fikcyjnego państewka.

Uczestnikom ćwiczeń Zapad-2017, którzy poddadzą się wejsznorskiej armii, obiecano zaś dobre traktowanie w niewoli:

– Kto się podda, ten dostanie w wejsznorskim obozie konserwę mięsną, miód, chleb i słoninę. Nocami można smarować pastą jeńców w sąsiednich namiotach.

MSZ_Veishnorya.png– I po co się pakowaliśmy do tej Wejsznorii? – pytają wzięci do niewoli żołnierze. Zdj. twitter.com

Okazało się bowiem, że internauci naprawdę błyskawicznie skorzystali z „prezentu”, zrobionego im przez białoruskich i rosyjskich wojskowych, którzy na potrzeby ćwiczeń wykroili z Białorusi jedną czwartą terytorium i stworzyli tam obce i skonfliktowane państwo. Wirtualny byt państwowy został zagospodarowany bardzo szybko.

Jako jedna z pierwszych struktur zaczęło działać właśnie wejsznorskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które wydało kilka „ważnych” komunikatów na koncie w Twitterze. Niestety wkrótce oficjalnie zaprzestało ono swojej działalności. Ale w Internecie wciąż aktywnie działają dziesiątki innych „oficjalnych placówek” Wejsznorii. Dzięki nim można np. złożyć wniosek o obywatelstwo tego kraju. Zrobiło to do tej pory prawie 5 tys. osób. Fikcyjne wzory paszportów już są gotowe. A w „realu” można już kupić prawdziwe wejsznorskie okładki na paszporty białoruskie.

paszport.pngZdj. twitter.com Flaga, godło i hymn

Są też pozostałe atrybuty państwowości. Natychmiast pojawiły się propozycje flagi i godła państwowego:

herb.png

Nie zapomniano też o hymnie, a jeden z zaproponowanych jego wariantów brzmi dla polskiego ucha szczególnie znajomo. Zwłaszcza w przekładzie z rosyjskiego na polski, które to tłumaczenie tak naprawdę jest oryginałem słynnego utworu jednego z najsłynniejszych… Wejsznorczyków. A dokładniej – jego pastiszem :

„Wejsznorio! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie.
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie…”

– z taką propozycją wystąpił w Twitterze jeden z użytkowników.

Waluta narodowa i gospodarka kraju

Zadbano też o walutę narodową. Jest nią wejsznor (VSN). Jego aktualny kurs to 1 VSN = 5 USD.

waluta.pngZdj. twitter.com

Silną walutę zapewnia stabilna gospodarka kraju. Opiera się ona na sprzedaży Białorusi energii elektrycznej pochodzącej ze znajdującej się na terytorium Wejsznorii (w rzeczywistości jeszcze budowanej) elektrowni atomowej w Ostrowcu. „Eksperci” od wejsznorskiej gospodarki podkreślają też dobrą kondycję rolnictwa – na Grodzieńszczyźnie plony tradycyjnie są obfitsze niż w centrum i na wschodzie Białorusi.

Ostrzeżenia dla turystów. I nie tylko dla turystów

Wszystko to jest bardzo zabawne i przypomina trochę internetowy szał, który w Polsce zapanował po „odkryciu” przez polskiego ministra spraw zagranicznych nieznanego dotąd państwa na mapie świata, z którym zapewne wkrótce również Wejsznoria nawiąże stosunki dyplomatyczne.

Różnica jednak jest i to poważna. San Escobar był zrodzonym w dość spontaniczny sposób egzotycznym, turystycznym rajem. Oprócz tego chociaż jego mieszkańcy kochają Polaków, a Polacy kochają ich, to kraj ten jest gdzieś bardzo daleko. W przeciwieństwie do Wejsznorii, związanej ze swoimi zachodnimi sąsiadami mentalnie, kulturowo, politycznie i militarnie.

21192422_10212134844800257_6501283509700Zdj. facebook.com

– (…) Wejsznoria z jej mityczną armią, godłem, flagą i groźbami pod adresem „sztabu” staje się obiektem westchnień i tęsknoty do normalnego, europejskiego państwa, gdzie obywatel nie jest dodatkiem do organów władzy, lecz pełnowartościowym podmiotem życia publicznego i może wpływać na swoje państwo – uważa pasujący jak ulał do wzorca Wejsznorczyka Andrzej Poczobut, grodzieński dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi.

Jego zdaniem Wejsznoria stała się swoistą intelektualną przystanią, wytchnieniem od trwającego przez dziesięciolecia stresu – na zasadzie, że „wszystko u nas mogłoby być normalne”. Ale jest też druga strona medalu:

– Na łatwość, z którą generałowie narysowali mapę, jednocząc region odróżniający się w kontekście etnicznym i religijnym i ogłaszając go wrogiem, odpowiedzią stała się łatwość, z którą internetowy lud włączył się do tej gry – ostrzega Poczobut.

I trudno z tym się nie zgodzić. Wykreowanie Wejsznorii i akceptacja tego bytu przez jakąś część białoruskiego społeczeństwa – nawet jako fikcyjnej ale atrakcyjnej alternatywy dla Białorusi – stała się się faktem. A w dobie toczącej się również w rzeczywistości wirtualnej wojny hybrydowej, zrodzona całkiem świadomie w głowach białoruskich i rosyjskich generałów taka właśnie Wejsznoria leży bardzo blisko Polski. Niebezpiecznie blisko.

cez/belsat.eu/pl

 

 

 

 

http://belsat.eu/pl/...-po-wejsznorii/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#60 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 06 wrzesień 2017 - 08:31

Setechu jesteś botem? :blink:

Poddasz się testowi:  https://pl.wikipedia.../Test_Turinga   ?? :rolleyes: :rolleyes:

 

Potrafisz tak?? : https://www.facebook...?type=3

 

 

Rosyjskie boty opanowały Twitter? Raport: Aż 84 proc. rosyjskojęzycznych kont piszących o NATO i Polsce to automaty!

opublikowano:

przedwczoraj · aktualizacja: przedwczoraje15f144abc9c4da4b1560db82f6ead8b.jpegautor: EPA/PAP/Fratria
 
 

Ciekawy raport ukazał się w pierwszym numerze kwartalnika „Robotrolling” wydanym przez NATO Strategic Communications Centre of Excellence (STRATCOM). Został on poświęcony wątkowi pisania na Twitterze o NATO w kontekście jednego z czterach państw: Estonii, Litwie, Łotwie lub Polsce. Wnioski są interesujące.

Wśród wniosków znalazły się m.in. to, że 2/3 użytkowników Twittera, piszących w języku rosyjskim o obecności Sojuszu Północnoatlantyckiego w Europie Wschodniej to konta botów lub robotów. Łącznie odpowiadają one za 84 proc. rosyjskojęzycznych treści na ten temat. W przypadku języka angielskiego problem dotyczy 1/4 kont, które są automatami, ale odpowiadają za 46 proc. całego przekazu anglojęzycznego

—podaje portal cyberdefence24.pl.

Najważniejszym wniosek raportu jest fakt, że aż 70 proc. kont piszących w języku rosyjskim i 28 proc. w języku angielskim to automaty! Z raportu dowiadujemy się, że największą aktywność kont rosyjskojęzycznych odnotowano na przełomie maja i czerwca br. Przypomnijmy, że miały wtedy miejsce ćwiczenia NATO. Z kolei, gdy zachodni żołnierze przybyli do państwa bałtyckich uaktywniły się konta anglojęzyczne.

Największe nasilenie aktywności botów jeżeli chodzi o kwestie związane z Sojuszem Północnoatlantyckim odnotowane zostało w Estonii i na Łotwie, podczas gdy na Litwie i w Polsce ich aktywność była mniejsza, a większy ruch w sieci generowany był przez inne tematy

—czytamy na portalu.

Treści jakie zamieszczane są przez konta rosyjskojęzyczne są powiązane z narracjami rosyjskich mediów o ćwiczeniach wojskowych, stacjonowaniu żołnierzy NATO oraz pojedynczymi incydentami z udziałem personelu wojskowego. Wpisy anglojęzyczne w głównej mierze dotyczyły kwestii amerykańskiej polityki zagranicznej i wewnętrznej.

kk/cyberdefence24.pl

 

https://wpolityce.pl...sce-to-automaty


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#61 Setech

Setech

    Mors Nigra Mater Nostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 3316 postów
  • LocationKemet/Deshret

Napisano 06 wrzesień 2017 - 08:41

Setechu jesteś botem? :blink:

Poddasz się testowi:  https://pl.wikipedia.../Test_Turinga   ?? :rolleyes: :rolleyes:

 

Potrafisz tak?? : https://www.facebook...?type=3

 

 

Rosyjskie boty opanowały Twitter? Raport: Aż 84 proc. rosyjskojęzycznych kont piszących o NATO i Polsce to automaty!

 

 

 

Jawohl, mein Führer i kонечно, fantom, jestem pruskim ubootem i ruskim automatem Калашниковa  B) 

 

The fucking killing machine  :wub: 


Dołączona grafika

 


#62 Setech

Setech

    Mors Nigra Mater Nostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 3316 postów
  • LocationKemet/Deshret

Napisano 09 wrzesień 2017 - 11:01

OwlfMmf99IE.jpg

 

Sensacja-rewelacja z CNN: „Putin może mieć związki z Rosją”  :blink: 

 

 

Kuźwa , kto by przypuszczał… tak dobrze chłopu z oczu patrzyło a tu się okazuje że ruski agent  :lol: 

 

*Wygląda na to że dopóki CNN nie powiedzieli ze Putin jest z Rosji to większość Amerykanie myśleli że Putin jest od roku Prezydentem USA. Dopiero teraz się dowiedzieli ze to Rusek.  :lol: 

 

*Aż by się chciało zacytować Ławrowa „debile ku..a.”  B) 

 

 

https://kodluch.word.../#comment-22962


Dołączona grafika

 


#63 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 wrzesień 2017 - 22:07

Starzy przyjaciele jak zwykle razem przeciwko Polsce...

 

Rosja i Niemcy znowu razem przeciwko Polsce? Będą próby zablokowania przekopu Mierzei Wiślanej?

 

putin-mierzeja-wislana-rosja-niemcy.jpg

Przez PrawicowyInternet - Kwiecień 24, 2017

 

Przedstawiciele lokalnych władz, naukowcy oraz zieloni aktywiści z Ob. Kaliningradzkiego mają stworzyć specjalną grupę roboczą, której celem będzie „ocena ekologicznych skutków przekopu Mierzei Wiślanej”. Powołanie wspomnianej grupy jest pozorowane, bowiem ocena pomysłu uniezależnienia się portu w Elblągu od rosyjskiej cieśniny nie może być przez Rosjan postrzegana pozytywnie. Wszystko wskazuje zatem na to, że zieloni aktywiści z Polski otrzymają niebawem wsparcie zielonych aktywistów z Rosji, do których zapewne dołączą zieloni aktywiści z Niemiec.

 

Po tym jak zohydzanie polskich inwestycji groźnych dla zagranicy weszło u nas w fazę realizacji, do gry zaczęły wchodzić siły zewnętrzne. Zakładam, że już niebawem do środowiska Gazety Wyborczej (która swego czasu krzyczała z nagłówka, iż „Przekop Mierzei to niewybaczalny błąd”) oraz polskich ekologów dołączą różnego rodzaju aktywiści/naukowcy z Federacji Rosyjskiej oraz „zieloni” z Niemiec. Wszystkich połączy niechęć do przekopu Mierzei Wiślanej, którego głównym skutkiem będzie uniezależnienie się portu w Elblągu od Rosji oraz rozwój gospodarczy całego regionu.

Czytaj więcej na: http://prawicowyinte...erzei-wislanej/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#64 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 wrzesień 2017 - 22:30

Oficer FSB: Za działalnością terrorystów w Europie i USA stoi Kreml (WIDEO)

Wysłane przez Redakcja | Sie 20, 2017 | Polityka, Geopolityka, Terroryzm, Wojna | 0  |     

9351031-terroryzm-900-556.jpg

Portal Jagiellonia.org podjął wysiłek i przetłumaczył to co oficer FSB ma do powiedzenia w sprawie zaangażowania FSB w islamski terroryzm. W telewizji ukraińskiej 1+1 w programie „TSN. Tydzień” pokazano wywiad, który może wywołać prawdziwy skandal szpiegowski. Oficer Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), specjalista od organizacji terrorystycznych, powiedział w nim, że za aktywną działalnością terrorystów w Europie i USA stoi Kreml. Choć mówi się o tym od dawna, dotąd nie było na to dowodów.

Słowa rosyjskiego oficera zostały już zweryfikowane. Fachowcy dwukrotnie sprawdzali jego wiarygodność za pomocą wykrywacza kłamstw. Wyniki badań nie pozostawiają wątpliwości: funkcjonariusz FSB mówi prawdę.

TCH.ua / Tłum. Jagiellonia.org

 

http://jagiellonia.o...oi-kreml-wideo/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#65 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 09 wrzesień 2017 - 22:56

Nowy pakt Ribbentrop-Mołotow?

Wysłane przez Redakcja | Lis 1, 2016 | Polecamy, Polityka, Geopolityka, Raszyzm | 0  |     

0000_Nowy-Pakt1.jpg

Aleksander Dugin: Trzeba zawrzeć »nowy pakt Ribbentrop-Mołotow«! Wtedy Rosja skończy z tymi »przyjaciółmi« (państwami Europy Środkowowschodniej – red.) raz na zawsze. Wtedy przyjdzie Rosja i powie: Aha! Złapaliście się! Powiemy do nich: Chcieliście uciec przed nami, co?

W wywiadzie „Wybawić Europę Zachodnią od Wschodniej” Aleksander Dugin proponuje zagrać na rozbieżnościach między państwami Unii Europejskiej i zaleca rosyjskim dyplomatom przekonywanie krajów Europy Zachodniej, przede wszystkim Niemiec i Francji, do uwolnienia się od amerykańskiej dominacji i skończenia z krajami Europy Środkowej i Wschodniej.

Poniżej cytujemy ustęp tej wypowiedzi:

00000_RASHIZM-300x200.jpg

Dugin: Trzeba zawrzeć »nowy pakt Ribbentrop-Mołotow«!

Wschodnia Europa czyli tzw Nowa Europa, powinna być rozumiana w ramach ogólnej geopolityki europejskiej. W tej geopolityce istnieją dwa bieguny, jeden eurokontynentalny, do niego należą kraje Starej Europy – śilnik Europy. To kraje z wielowiekową polityczną świadomością: Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania i kilka innych.

Kraje Starej Europy działają i myślą w interesach Europy. A co jest w interesach Europy? Po pierwsze zjednoczenie, integracja, niezależność od Stanów Zjednoczonych. Niezawisłość gospodarcza, polityczna oraz wybór politycznych priorytetów. To wizja De Gaulle, Kohla, Mitteranda, Chiraca i Schrödera. Establishment Niemiec i Francji ku niej ciąży. To Europa.

I są kukułcze jaja, które podłożyli Starej Europie. To są defektywne: Czechy, Polska, Węgry, Rumunia, Bułgaria. […] Wspaniałe narody, z historycznym rozmachem, ale ich karygodna polityka nie do przyjęcia. Ich polityczni przywódcy myślą wyłącznie o zemscie na Rosji za sowiecką przeszłość i chęcią przysłużenia się USA.

To Nowa Europa, to Anty-Europa, która przez cały czas sabotuje inicjatywy Starej Europy. Ci chłopaki nie rozumieją strategicznych celów Europy, nie rozumieją głębokiej europejskiej kultury, żyją wyłącznie życzeniem zemsty na starym gospodarzu i przypodobania się nowemu. Europa uczy ludzi wolności i demokracji a ci dranie starego pana zmieniają na nowego, plują na starego i liżą buty nowemu. To jest Anty-Europa! To nieporozumienie! […]

Kontynentalna Europa zainteresowana jest aliansem z Rosją. Zainteresowana rosyjską energetyką, tym żeby jej dostawy nie były zagrożone. […] Europa zainteresowana jest projektem „Nord Stream”. Jest Rosja dysponująca energetyczną mocą i jest Stara Europa zadowolona z energetycznego bezpieczeństwa. Ale niektóry zaczynają przeszkadzać. Biegają ohydne Klausy (prezydent Republiki Czeskiej 2003-2013 – red.) z pretensjami, grożą obcięciem dostaw. To jakieś nieporozumienie! Dlaczego mamy je znosić?

Przyjmijcie Rosję do Europy wtedy Europa będzie ruską Europą, wtedy Rosja skończy z tymi »przyjaciółmi« (państwami Europy Środkowowschodniej – red.) raz na zawsze. Wtedy przyjdzie Rosja i powie: Aha! Złapaliście się! Powiemy do nich: Chcieliście uciec przed nami, co?

Ameryka rozumie czym to się może skończyć, dlatego specjalnie utrzymuję ten antyeuropejski, antyrosyjski »kordon sanitarny«. Rusofobia i europofobia Nowej Europy czyli tych »wschodnioeuropejskich nieporozumień« jest jednakowa. Trudno nawet powiedzieć kogo oni bardziej nie lubią. Oni nas nie lubią »po staremu« a tamtych (Europy Zachodniej – red.) nie lubią »po nowemu«. Odżyją animozję polsko-niemieckich stosunków, czesko-niemieckich i zacznie się wypominanie i skargi. […]

Będąc europejczykiem pomyślałbym o tym, że skoro państwa Nowej Europy nie zdały egzamin niezależności powinny być odesłane do starego gospodarza czyli do nas, do Rosji. A my już »po bratersku«, »po słowiańsku« rozwiążemy ten problem.

Trzeba zniszczyć »kordon sanitarny«! Można to zrobić na wiele sposobów. Bolszewicy, żeby go unicestwić, zawarli niegdyś traktat brzeski. Wtedy wiele straciliśmy, ale powstała granica rosyjsko-niemiecka. Potem był pakt Ribbentrop-Mołotow, który miał ten sam cel. Wspaniały pakt! Gdyby sprawy potoczyły się inaczej, razem z Niemcami pokonalibyśmy Anglosasów. […]

Trzeba zlikwidować »kordon sanitarny«, zawrzeć »nowy pakt Ribbentrop-Mołotow«, dlatego, żeby granica między Rosją a Starą Europą była bezpośrednia, bez tych »przyjaciół« (państw Europy Środkowowschodniej – red.).

Europejska polityka Putina, którą ja popieram, celnie broni nasze narodowe interesy. Europa czeka naszej pomocy, dlatego przyjdzie jeszcze raz »dać komuś po łapach«. […]

W wielkim starciu cywilizacji atlantyckiej i kultury eurazjatyckiej to wszystko, co znajduje się między nami – Polska, Ukraina, Europa Środkowa – musi zniknąć, zostać wchłonięte.

Aleksandr Dugin, najbardziej popularny rosyjski strateg, ideolog rosyjskiego imperializmu i eurazjatyzmu, wieloletni członek Czarnego Zakonu SS, jeden z liderów rosyjskiego ruchu faszystowskiego, nazywany ideologiem Putina, człowiek, którego strategię od 15 lat skrupulatnie wciela w życie cały polityczny establishment współczesnej Rosji.

CZYTAJ TEŻ:

Aleksandr Dugin: Rosyjski car powinien stać się carem ogólnoeuropejskim (wideo)

„Złote myśli” kremlowskiego szamana. 
Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma.

Kremlowski szaman. Co Aleksander Dugin myśli o Polsce?

Niezdrowe pomysły Aleksandra Dugina zainfekowały całą generalicję i establishment Rosji. Dugin ma ogromny wpływ na osoby podejmujące decyzje w najważniejszych sferach życia politycznego. Rosyjskie elity podzielają jego poglądy. Książka Dugina pod tytułem „Podstawy geopolityki” została opublikowana przy wsparciu Wydziału Strategii Akademii Wojskowej Sztabu Generalnego Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej i otrzymała rekomendację, jako podręcznik dla tych, którzy podejmują decyzje w najważniejszych sferach życia politycznego.

Jagiellonia.org

http://jagiellonia.o...y-kremla-wideo/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#66 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 10 wrzesień 2017 - 12:18

orsza-1024x647.jpg

8 września 1514: bitwa pod Orszą, czyli jedno z największych zwycięstw polskiego oręża. „Zapomniano” o niej na wiele lat…
Opublikowane 2017/09/08  w I RP/I RP - rocznice
ZACHĘCAMY DO OBSERWOWANIA STRONY NA TWITTERZE
tw-nzm.png
twitter.png

 

Bitwa pod Orszą okazała się wielkim zwycięstwem Polaków i Litwinów nad mającymi przewagę liczebną żołnierzami Wielkiego Księstwa Moskiewskiego. Upamiętniona została jedną z tablic na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

 

Do bitwy doszło 8 września 1514 r. podczas trwającej w latach 1512-1522 wojny litewsko-moskiewskiej. Doszło do niej, choć formalnie między Wielkim Księstwem Moskiewskim a Wielkim Księstwem Litewskim istniał pokój wieczysty. Do wojny pretekst znaleźli Rosjanie. Otóż król Polski Zygmunt I Stary zawarł z chanem krymskim Menglim I Girejem sojusz obronny, a Tatarzy krymscy mieli za zgodą polskiego króla wyprawiać się zbrojnie na Moskwę. Doszły do tego pretensje Rosjan o sposób traktowania w Polsce Heleny Moskiewskiej, wdowy po Aleksandrze Jagiellończyku, której odmówiono koronacji, gdy nie zgodziła się zostać katoliczką.

 
iwan-czeladnin.pngIWAN CZELADNIN

Przygotowania Moskwy do wojny przebiegały planowo. Główną rolę odegrał w nich niezwykle zdolny dyplomata, wielki książę moskiewski Wasyl III (1479-1533). Rozbudował artylerię i piechotę. Zlikwidował większość przywilejów dla książąt i bojarów. Nawiązał stosunki dyplomatyczne z wieloma dworami Europy.

Wojnę z Wielkim Księstwem Litewskim rozpoczął Wasyl III już w listopadzie 1512 r. W zimie 1512 r. i latem 1513 r. próbował bezskutecznie zdobyć Smoleńsk. Litwini z wielką determinacją przez wiele tygodni bronili miasta-twierdzy, które stało się symbolem oporu przeciw Moskwie.

Wasyl III nie miał zamiaru rezygnować. Wiosną 1514 r. wyruszył z armią liczącą 80 tys. żołnierzy i kilkaset armat. Oblężeniem kierował kniaź Michał Gliński. To postać niezwykle ciekawa. Sam wywodził się z rodu tatarskiego, co nie przeszkadzało mu wcześniej walczyć z Tatarami. Jako marszałek nadworny litewski odniósł spektakularne zwycięstwo nad nimi w bitwie pod Kleckiem na Rusi Czarnej. Teraz stanął na czele wojsk moskiewskich przeciwko Litwinom i Polakom.

Jego wojska zastosowały skuteczną tym razem taktykę ostrzału artyleryjskiego Smoleńska, w rezultacie czego 30 lipca 1514 r. obrońcy miasta poddali się, a 31 lipca do Smoleńska przyjechał sam Wasyl III.

Już w sierpniu 1514 r. doszło do skierowanego przeciwko Polsce i królowi Zygmuntowi Staremu sojuszu. Zawarli go wielki książę moskiewski Wasyl III, król Niemiec i cesarz rzymski Maksymilian I Habsburg oraz wielki mistrz zakonu krzyżackiego Albrecht Hohenzollern. Wspólnie mieli rozpocząć wojnę przeciwko Polsce i Litwie, a potem podzielić łupy. Moskwa miała zagarnąć znaczny obszar Wielkiego Księstwa Litewskiego (dzisiejszy teren Ukrainy i Białorusi), a cesarstwo niemieckie ziemie należące do zakonu krzyżackiego.

konstanty-ostrogski.jpgKONSTANTY OSTROGSKI

Tymczasem król Polski Zygmunt Stary postanowił przyjść z odsieczą Smoleńszczyźnie zajętej przez Moskwę. Zorganizował wyprawę wojenną. Na czele armii polsko-litewskiej stanął hetman wielki litewski książę Konstanty Ostrogski, doświadczony dowódca, który jeszcze za rządów króla Jana Olbrachta odnosił zwycięstwa nad Tatarami. Jego pierwszym podkomendnym był Jerzy Radziwiłł Herkules, wcześniej pogromca Tatarów, Krzyżaków i Rosjan, ojciec Barbary Radziwiłówny, przyszłej królowej Polski.

Do decydującej o losach wojny bitwy doszło pod Orszą. Nieoceniona okazała się w niej lekka jazda litewska, lekka i ciężka jazda polska, piechota najemna, głównie ze Śląska, ochotnicy z Czech, a także sprzęt artyleryjski oraz umiejętności inżynieryjno-saperskie. Rosjanie nie przewidzieli, że wojska polskie i litewskie przeprawią się przez Dniepr mostem pontonowym zbudowanym z bali, łodzi i opróżnionych beczek po piwie i winie. Przeprawę przez rzekę zorganizował Jan Baszta z Żywca, którego polski król wynagrodził za ten czyn nadając mu przywilej zwolnienia od cła pobieranego na Wiśle od tratew z drzewem. Według pobożnej tradycji, żołnierzom polskim i litewskim uczestniczącym w bitwie ukazał się św. Kazimierz, patron Polski i Litwy.

przeprawa-polskiej-artylerii-po-improwizPRZEPRAWA POLSKIEJ ARTYLERII PO IMPROWIZOWANYM MOŚCIE PONTONOWYM, WIDOCZNE POD DESKAMI ŁODZIE I BECZKI

W bitwie zginęło kilkanaście tysięcy żołnierzy moskiewskich, a wielu z najznakomitszych rodów (np. Rurykowiczów, Bułhakowów) dostało się do niewoli. Do niewoli dostał się też dowódca wojsk moskiewskich książę Iwan Czeladin. Bitwa dowiodła, że wojska polskie i litewskie skutecznie mogą bronić swojego terytorium.

O zwycięstwie król Zygmunt Stary powiadomił papieża i monarchów europejskich.

oddzial-ciezkiej-jazdy.jpgODDZIAŁ CIĘŻKIEJ JAZDY

Bitwa pod Orszą była jedną z trzech zwycięskich dla wojsk litewsko-polskich. Także pod Orszą zostały odniesione inne polskie zwycięstwa nad Moskalami 13 lipca 1508 r. i 7 lutego 1564 r.

Warto dodać, że licząca dziś 120 tys. mieszkańców i leżąca w regionie witebskim Orsza jest jednym z najstarszych miast Białorusi. Pierwsza wzmianka o jej istnieniu pochodzi z 1066 r. Kolejno należała do księstw połockiego, smoleńskiego i witebskiego. W XIII w. została włączona do Litwy, a w 1567 r. do Korony Królestwa Polskiego. W 1620 r. otrzymała od króla Zygmunta III Wazy prawa miejskie, a monarcha ufundował tu kolegium jezuickie. Po I rozbiorze zajęła ją Rosja. W latach 1922-1991 należała do Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.

hu.jpg

O bitwie pod Orszą „zapomniano” na wiele lat. Nie godziło się przypominać porażek, które odnosili władcy Kremla. Dopiero w 1995 r. staraniem pracujących w Orszy księży marianów postawiono krzyż na miejscu bitwy, a w miejscowym kościele zawieszono kopię obrazu „Bitwa pod Orszą”, którego oryginał znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie.

W Antowilu, wiosce należącej do parafii w Orszy, urodziła się 29 października 1833 r. Celina Borzęcka, współzałożycielka ss. zmartwychwstanek, wyniesiona na ołtarze w 2007 r.

Wojciech Świątkiewicz, Idziemy nr 36 (468), 7 września 2014 r. / fot. Wikipedia

 

http://niezlomni.com...omniano-o-niej/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#67 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 14 wrzesień 2017 - 13:25

Rosyjska wojna informacyjna! Kolejny atak na Polskę! (WIDEO)

Wysłane przez Redakcja | Wrz 12, 2017 | Aktualności, Geopolityka, Propaganda, Wojna | 0 |

2017-09-12.jpg

W przededniu manewrów Zapad-2017 Moskwa wymierzyła kolejny informacyjny cios w historię Polski. Główny kremlowski propagandzista w pierwszym programie rosyjskiej telewizji odniósł się do dyskusji o niemieckich rekompensatach za II wojnę światową – informuje portal kresy24.pl (OGLĄDAJ TUTAJ z 50:34 do 1:03:46).

ZOBACZ TAKŻE:

Rosyjski propagandzista: „Nazistowska Polska była sojusznikiem Hitlera”

– Dzisiaj Polska kreuje się prawie na pierwszą ofiarę II wojny światowej. A czy przypadkiem nie była ona jej drapieżnym inicjatorem? – mówił Dmitrij Kisielow.

– W XI wieku traktowano u nas Polaków niczym braci – kontynuował swój felieton Kisielow nie zważając na to, że w XI wieku nie było Rosji. – Ruscy kniaziowie zwracali się do polskich królów o pomoc w walce o ruski ołtarz. Polacy zgadzali się, lecz dwa razy zdradzali – szli z wojskami na Kijów, a tam, zamiast pomagać ruskim kniaziom, wiarołomnie sami zasiadali na tronie.

– Polska ciągle zabiegała o sojusze przeciw Rusi i nie marnowała okazji, by odrywać sobie ruskie ziemie. W 1768 roku Polacy przebiegle wciągnęli Rosję w wojnę z Imperium Osmańskim. W efekcie doszło do trzech rozbiorów Rzeczypospolitej pomiędzy Rosję, Prusy i Austrię. Wielkie księstwo (? – red) polskie stało się polskim cesarstwem w ramach rosyjskiego imperium. Na warunkach bardziej niż liberalnych, chociaż i bez ekscesów… – uzasadniał dalej rozbiory Kisieliow.

– W sierpniu 1918 roku sowiecki rząd anuluje umowy carskiego rządu i Polska ogłasza niepodległość. Jednak już w 1920 roku znowu napada na Rosję… Jeszcze jedna próba – sojusz Piłsudskiego z Hitlerem. A w 1938 roku po cichu Polska odkroiła sobie kawałeczek Czechosłowacji… I tuż potem, 26 stycznia 1939 roku w Warszawie spotykają się minister spraw zagranicznych Niemiec Joachim von Ribbentrop z ministrem spraw zagranicznych Polski Józefem Bekiem. Z niemieckiej notaki z rozmowy: Pan Beck nie ukrywał, że Polska jest zainteresowana sowiecką Ukrainą i dostępem do Morza Czarnego – perorował propagandzista.

Jagiellonia.org / Kresy24.pl, Oprac. MaH

 

 

 

http://jagiellonia.o...a-polske-wideo/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#68 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 17 wrzesień 2017 - 17:14

 

 

Zemsta harcerzy – ukarać czerwonych zbrodniarzy!
Dział: Kultura, Temat: Historia
(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#69 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 17 wrzesień 2017 - 18:54

Fałsz, obłuda, kłamstwo, zdrada...Jakieś pakty o nieagresji? W dupie! Każde słowo, każda deklaracja, każdy dokument podpisany przez Rosjan wart jest tyle co zużyty papier toaletowy...

 

21740297_1651590271538547_54176264632190

 

21557543_1682861108411390_12624639324690

 

21743105_1724270064274603_64038831806430

 

21751870_1388366107898435_84694915660544


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#70 antyUE

antyUE

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 489 postów

Napisano 17 wrzesień 2017 - 19:47

Słowianie dodam mocno skażeni. Ich duchowość i psychika są mocno zdegradowane.  Każdy, czy prawie każdy ma pewną domieszkę krwi obcej, wiadomo wojny, zabory . Tylko jeśli chodzi o Polaków nie zmieniło to naszego jestestwa. A nawet w pewien sposób ta świadomość wzmacnia. Co innego "polacy" przysposobieni po 45 r. inna inszość :) .  U nich niestety syndrom dzikiego Azjaty przeżarł ich na wskroś, w dodatku zaimplementował cechy najgorsze.

 Tak się czasem zastanawiam. Jeśli Polska w przyszłości rozszerzy swoje granice, a nawet przejmie taki Okręg Królewiecki, co nastąpi. Co jest nawet gdzieś podobno zapisane jako dokument, że te ziemie winny przejść pod naszą jurysdykcję ( Rosji nigdy tam nie było nawet ).  Co z tymi ludźmi, co z ich skażoną mentalnością ? Przecież nie wyślemy ich do Chin, czy ich zwyczajem na Kamczatkę ? Przyznam, że jawi mi się to, jako problem.



#71 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 17 wrzesień 2017 - 19:51

Rosja to jednak stan umysłu. czasem mam wrażenie, że jak Bóg tworzył ludzi to w trakcie tworzenia Rosjanina zachciało mu się srać, a że nie było gdzie to nasrał ruskiemu do łba i zabrakło miejsca na mózg...

 

hitl.jpg

,,Wyobraźcie sobie, że w paszporcie macie swastykę i twarz pana z wąsikami”. W rosyjskiej telewizji publicznej porównano Orlęta Lwowskie z Hitlerjugend [WIDEO]
Opublikowane 2017/09/14  w Wiadomości ze świata
ZACHĘCAMY DO OBSERWOWANIA STRONY NA TWITTERZE
tw-nzm.png
twitter.png

 

Młodzi polscy mieszkańcy Lwowa w listopadzie 1918 roku stanęli do walki o miasto z oddziałami wojsk ukraińskich, a w 1920 roku bili się z Armią Czerwoną. Orlęta Lwowskie mocno dały się im we znaki. Ich czyny do tej pory niektórych bolą.

 

W programie ,,Czas pokaże” (,,Время покажет”) w pierwszym kanale rosyjskiej telewizji podczas dyskusji jeden z gości stwierdził, że Orlęta Lwowskie były ,,dzikusami” i ,,nacjonalistyczną organizacją przypominającą hitlerjugend”.

 

Orląt Lwowskich próbował bronić w programie Tomasz Maciejczuk.

Moje próby obrony Orląt Lwowskich przed porównywaniem ich z Hitlerjugend prowadzący skomentował z ironią w głosie: „No tak, to byli proste i młodziutkie chłopaczki”

– napisał na Facebooku Maciejczuk.

Rosjanie komentowali też pomysł, by na 100-lecie niepodległości Polski opracować nowy wzór paszportu z symbolami walki o wolność.

Wyobraźcie sobie, że w paszporcie macie swastykę i twarz pana z wąsikami

– powiedział prowadzący program.

To kolejny przykład, jak Rosjanie podchodzą do historii walk z Polską. Ich zdaniem każdy opór Polaków był przejawem rusofobii i faszyzmu. Taki pogląd pokutuje od lat aż do teraz. Od wojny z bolszewikami, a może i wcześniej, do obecnych rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Dyskusja od 56. minuty:

 

http://niezlomni.com...erjugend-wideo/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#72 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 18 wrzesień 2017 - 10:36


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika

#73 Setech

Setech

    Mors Nigra Mater Nostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 3316 postów
  • LocationKemet/Deshret

Napisano 18 wrzesień 2017 - 11:23

Módlcie się, psy niewierne, do Nowego Świętego!  :P

 

 

Członkowie organizacji „Narodowy Komitet +60”, zwrócili się do Patriarchy Cyryla o zatwierdzenie tekstu modlitwy do WWP

 

a4wwdmSLk70.jpg

 

https://kodluch.word.../#comment-23407


Dołączona grafika

 


#74 Setech

Setech

    Mors Nigra Mater Nostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 3316 postów
  • LocationKemet/Deshret

Napisano 18 wrzesień 2017 - 12:15

My mamy naszego Zbawiciela - Świętego Jarosława i Jego Kota  :P

 

200px-Kaczynski-zbawiciel.jpg

 

Modlitwę możecie już PiSać, owieczki wierne  B)


Dołączona grafika

 


#75 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 6499 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 19 wrzesień 2017 - 09:33

Módlcie się, psy niewierne, do Nowego Świętego! 

 

 

Rosja to jest jednak stan umysłu... x7.gif.pagespeed.ic.bfDtZIl2vz.png  Masz Setechu już ikonę świętego na ścianie?

 

 

 

Autor tego demota wykazał się nadmiernym optymizmem B)  Wojsko wyjechało, ale zostawiłi u nas dziesiątki tysięcy swojej agentury...

21751627_10207876324626044_4275046373494

 

 

zapis-terroru-640x321.jpg

fot. youtube.com

Pierwszych 500 relacji o zbrodniach sowieckich na portalu zapisyterroru.pl 17 września 2017 19:41

/w Informacje, Polska
Radio Maryja

 

Pierwszych 500 relacji obywateli polskich – ofiar i świadków sowieckiego totalitaryzmu udostępniono na portalu zapisyterroru.pl. Relacje zbierane od 1943 r. wśród żołnierzy Armii Andersa i towarzyszących im cywili są publikowane dzięki współpracy z amerykańskim Instytutem Hoovera.

 

Bazę zapisyterroru.pl prowadzi Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego. W zamyśle ma być to największy, dostępny w internecie, zbiór świadectw ludności cywilnej okupowanej Europy.

Najobszerniejszy zbiór relacji stanowią protokoły przesłuchań świadków – obywateli polskich, którzy po II wojnie składali zeznania przed Główną Komisją Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce. Zamieszczone 17 września relacje o zbrodniach sowieckich pochodzą m.in. od żołnierzy Armii Andersa. Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami powstał w 2016 r. jako instytucja kultury MKiDN.

W ocenie wiceminister kultury Magdaleny Gawin, udostępnione świadectwa są niezmiernie ciekawe, ponieważ to zupełnie inny materiał źródłowy od zeznań przed Główną Komisją Badania Zbrodni, gdyż nie są to źródła sądowe.

 

Dyrektor programowy Ośrodka Badań nad Totalitaryzmami Wojciech Kozłowski przypomniał, że umowę z Instytutem Hoovera podpisano w styczniu 2017 r.

 

„To źródła zbierane przez specjalną komisję w Armii Andersa. Mają dużo bardziej swobodny charakter. Ludzie nie musieli liczyć się z cenzurą, ani z ewentualną represją za to, co powiedzieli. Wydaje mi się, że to element budowania tej właściwej narracji w Europie na temat II wojny, dlatego że my nie powinniśmy tylko odwoływać się albo ograniczać do słów oburzenia. Powinniśmy tym, którzy wiedzą o nas mało przedstawiać konkretne dowody i doświadczenia ludzi, którzy przeżyli okupację sowiecką i niemiecką” – podkreśliła na niedzielnej konferencji prasowej.

 

Kustosz Zbiorów Europejskich w Bibliotece i Archiwum Instytutu Hoovera w Stanford Maciej Siekierski podkreślił, że Instytut jest bardzo zadowolony z podpisania umowy.

 

„I otrzymaliśmy pierwsze materiały, które obiecaliśmy opublikować na naszej stronie zapisyterroru.pl 17 września, i to się udało. Pierwszych 500 świadectw jest już dostępnych. Mogą państwo wejść na stronę internetową i je zobaczyć oraz odnaleźć np. konkretne osoby dzięki dostępnej wyszukiwarce. Połowa z nich, co uważam za sukces, jest dostępna także w języku angielskim” – mówił.

„Te materiały rzeczywiście są wyjątkowe choćby dlatego, że były notowane od 1943 r. Ludzie opowiadali o swoich doświadczeniach począwszy od 1939 r. lub czasami od momentu wywózki. Te relacje dotyczą ofiar, osób, które przeszły przez sowieckie łagry, więzienia i dzielą się swoją opowieścią bardzo na świeżo, co pozwala dobrze pamiętać imiona, nazwiska” – zaznaczył Wojciech Kozłowski.

„Przedstawiają prawdziwy obraz tej nieludzkiej ziemi. To niezwykle ważne. Także intencją gen. Andersa w momencie, kiedy zaczął organizować zbieranie tej dokumentacji było pokazanie światu prawdziwego obrazu sowieckiego państwa, sowieckiego terroru” – dodał.

 

Zaznaczył, że po cofnięciu w 1945 r. uznania dla rządu polskiego na uchodźstwie przez USA i Wielką Brytanię polskie władze wojskowe i cywilne miały prawo obawiać się, że spuścizna archiwalna rządu polskiego wpadnie w ręce „rządu w kraju, który był marionetką Stalina”.

 

„Dzięki niej nasze zbiory, dziesiątki tysięcy pożółkłych kartek, zostaną odczytane na nowo, sporządzone będą transkrypcje, pełna indeksacja, powstanie wspaniała baza danych” – mówił Maciej Siekierski.

 

Materiały przekazano w formie depozytu na 20 lat, potem przeszły na własność Instytutu.

 

„Nie chciano do tego dopuścić. Równolegle Instytut Hoovera wysłał misję akwizycyjną do Europy, na której czele stał Jan Karski” – opowiadał.

„Karski spotkał się z politykami w Londynie, odwiedził ośrodki polskie w Paryżu i pojechał do gen. Andersa. I chyba wtedy generał zdecydował te materiały, które leżały w jego gestii nam przekazać. Instytut był znany w Polsce, był instytucją prywatną i był odległy, więc nie wchodziły w grę polityczne naciski, że materiały zostaną wydane w ręce komunistów” – wyjaśnił Maciej Siekierski.

 

W związku z rocznicą agresji ZSRR na Polskę Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami przygotował na stołecznym Skwerze Hoovera cykl wydarzeń pod hasłem „Zerwane biografie”.

 

„Sporządziliśmy mikrofilmy, ponad milion klatek, 20 lat temu przekazaliśmy je do Archiwów Państwowych. Jednak w formie w jakiej były, słabo uporządkowane, bez indeksów, nie były tak wartościowym materiałem badawczym, jak będą po przetworzeniu przez Ośrodek” – ocenił.

 

PAP/RIRM

„Wspominamy wspaniałych artystów – Eugeniusza Bodo, Hankę Ordonównę, Henryka Warsa, którzy trafili w machinę sowieckiego terroru i ich biografie zostały złamane, podobnie jak dziesiątków tysięcy ludzi. Będzie koncert Warszawskiej Orkiestry Sentymentalnej, która przypomni kulturę jazzową II RP. Potem zagra zespół Pink Freud. Część materiału specjalnie przygotowano na tę okazję. To przedwojenny jazz w nowoczesnej aranżacji i w pewnym sensie hołd dla ludzi, których zerwane biografie dzisiaj wspominamy” – dodał dyrektor programowy Ośrodka.

http://www.radiomary...pisyterroru-pl/

 

 

 

 

kon.jpg

„Bronią, kosami, widłami i siekierami bij polskich panów”, czyli 17 września Armia Czerwona wkroczyła do Polski w celu „ochrony” ludności. Popełniła przy tym wszystkie możliwe zbrodnie wymienione przez Trybunał w Norymberdze. „Ukarana” została pomnikami
Opublikowane 2014/09/17w II wojna światowa
 

kon.jpgW całej Polsce, nominalnie suwerennej od 24 lat, stoją pomniki „bohaterskiej Armii Czerwonej”. W roku 1990, na fali entuzjazmu wywołanego zapewnieniami, że „komunizm w Polsce upadł”, niektóre odradzające się samorządy obaliły te monumenty – świadome, iż są one symbolami sowieckiego panowania w Polsce, a nie pomnikami wojennymi. Dziś taka rzecz jest już niemożliwa, o czym świadczy troskliwe odnawianie pomnika „czterech śpiących” w Warszawie. Strażnikami monumentów Armii Czerwonej w Polsce, zwieńczonych czerwoną gwiazdą, stały się rosyjskie konsulaty, choć z napisów wynika, że fundatorem tych pomników było „społeczeństwo” polskie. A przecież to społeczeństwo nie pieczętuje się czerwoną gwiazdą.

„Wyzwolenie od ’jaśniepanów’”

Armia Czerwona prowadziła agresywną akcję propagandową, zmierzającą do wywołania „rewolucji społecznej”. Było to podjudzanie do zbrodni na elitach społeczeństwa polskiego, zwłaszcza na właścicielach ziemskich, osadnikach wojskowych z okresu po wojnie bolszewickiej i na oficerach Wojska Polskiego. Podjudzanie do zbrodni bezkarnych, co gwarantowała „robotniczo-włościańska” Armia Czerwona. Dowódca Frontu Białoruskiego komandarm Michaił Kowalow wydał „odezwę” do „rzołnierzy Armii Polskiej”, na poziomie moralnym porównywalną z poziomem ortografii i składni:

Początkiem sowieckiego zniewolenia były zbrodnie popełnione na przedstawicielach polskiej elity społecznej, inteligencji – nazywanych „jaśniepanami polskimi”, „białymi oficerami”, „obszarnikami”.

 

„Rzołnierze Armii Polskiej! Pańsko-burżuazyjny Rząd Polski, wciągnąwszy was w awanturniczą wojnę, pozornie przewaliło się. Ono okazało się bezsilnym rządzić krajem i zorganizować obronu. Wielka i niezwolczona Armia Czerwona niesie na swoich sztandarach procującym, braterstwo i szczęśliwe życie”…

Dowódca Frontu Ukraińskiego komandarm Siemion Timoszenko wzywał polskich żołnierzy:

To było podżeganie do zbrodni!

„Bronią, kosami, widłami i siekierami bij polskich panów”.

Zbrodnie wojenne

Armia Czerwona nie „wkraczała” do Polski w celu „ochrony” ludności, lecz atakowała Polskę w celu zagarnięcia jej terytorium i eksterminacji jej elit społecznych, by raz na zawsze zabić ideę niepodległego bytu państwa polskiego. Temu atakowi towarzyszyły od początku zbrodnie wojenne, definiowane przez cywilizowany świat od połowy XIX wieku. Także w traktacie wersalskim z roku 1919. Po wojnie Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze wymieniał rodzaje zbrodni wojennych:

Wszystkich wymienionych zbrodni dopuściła się „bohaterska Armia Czerwona” z hołdowniczych pomników w Polsce, już od września 1939 roku.

planowanie, przygotowanie, rozpoczęcie i prowadzenie wojny napastniczej lub będącej pogwałceniem traktatów, porozumień, międzynarodowych umów, morderstwa, nieludzkie traktowanie ludności zamieszkującej okupowane terytoria, deportacje, mordowanie i złe traktowanie jeńców wojennych, zabijanie zakładników, przywłaszczenie własności publicznej i prywatnej, wszelkie zniszczenia, nieusprawiedliwione koniecznością wojenną, prześladowania, eksterminacja i inne nieludzkie czyny, których celem jest zniszczenie całości lub części grupy narodowej, etnicznej, rasowej lub religijnej.

Męczeństwo polskich ziemian

Ludwika i Antoni Wołkowiccy byli właścicielami ziemskimi z Brzostowicy Małej na Białostocczyźnie. Komunistyczno-kryminalna banda związała ich ręce drutem kolczastym, do ust wlała wapno i żywcem zakopała. Taka była odpowiedź na nawoływania komandarmów sowieckich do walki „z obszarnikami i kapitalistami”. Wymordowano co najmniej 200 polskich ziemian. Tak zaczynał się Katyń, rozprawa z polskimi elitami.

Największych zbrodni dopuściły się regularne oddziały Armii Czerwonej. Wykorzystując jako pretekst fakt, iż Rzeczpospolita nie wypowiedziała Sowietom wojny w odpowiedzi na ich atak, nazywali Wojsko Polskie, podejmujące działania obronne, „polskimi bandami”, kierowanymi przez „faszystowskie organizacje”! Armia Czerwona, tak jak Wehrmacht, znaczyła swój „szlak bojowy” na polskiej ziemi pasmem zbrodni. Nie były to zbrodnie wynikające z okrucieństwa poszczególnych dowódców, lecz zbrodnie zaplanowane i realizowane przez instytucje państwa sowieckiego, bowiem poszczególni wykonawcy tych zbrodni mieli świadomość tego, czego się od nich wymaga. Sowieckie sądy wojskowe karały wykroczenia, dotyczyły one jednak przede wszystkim pijaństwa i niesubordynacji, nie zaś zbrodni na bezbronnych jeńcach polskich.

Uznając polskich oficerów za „wrogów klasowych”, a żołnierzy stawiających opór za „bandytów”, Armia Czerwona we wrześniu i w październiku 1939 r. zamordowała około dwóch i pół tysiąca polskich oficerów, żołnierzy i policjantów. Nie zginęli w walce, lecz jako jeńcy wojenni. Powinni być dopisani do rachunku katyńskiego.

Pierwszymi ofiarami sowieckich zbrodni byli obrońcy polskich granic – oficerowie i żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza. Wierni przysiędze żołnierskiej bronili granicy Rzeczypospolitej przed napastnikami, którzy wtargnęli na jej terytorium.

W rejonie miasta Sarny (woj. wołyńskie) Sowieci rozstrzelali całą kompanię z batalionu KOP „Sarny” wziętą do niewoli, razem 280 oficerów i żołnierzy!

Znanym i często przytaczanym w literaturze historycznej przykładem zbrodni wojennej na bezbronnych jeńcach była śmierć oficerów i podoficerów Pińskiej Flotylli Rzecznej, którzy – zgodnie z niepisanym prawem honorowym marynarki wojennej na całym świecie – zatopili przed kapitulacją swe okręty, by nie stały się łupem przeciwnika. Zostali za to zamordowani 26 września 1939 r. w Mokranach (rejon Brześcia) –nie przez NKWD, lecz przez regularny oddział sowieckich sił pancernych.

Największych zbrodni dokonali czerwonoarmiści w Rohatynie (woj. stanisławowskie) na żołnierzach polskich i na ludności cywilnej, w Grodnie, Nowogródku, Sarnach i w Tarnopolu, także w Wołkowysku, Oszmianie, Świsłoczy, Mołodecznie, Kosowie Poleskim, Chodorowie, Złoczowie i Stryju. Nie oszczędzali kobiet i dzieci. WRohatynie rzeź trwała cały dzień.

O okrucieństwie i bezprawiu, pod parasolem ochronnym Armii Czerwonej lub z jej aktywnym udziałem, świadczą liczne, przerażające relacje, m.in. relacja wójta gminy Urszulin pod Wytycznem, Józefa Klaudy:

Znamy liczne przypadki rozstrzeliwania przez żołnierzy sowieckich wziętych do niewoli żołnierzy polskich w rejonie Wilna. Sowieci nie dotrzymywali żadnych umów o kapitulacji, „oficerskie słowa” ich komandirów nie miały żadnego znaczenia. Dowódca obrony Lwowa gen. Władysław Langner skutecznie obronił się przed atakami niemieckimi i podpisał kapitulację z dowództwem sowieckim. Przewidywała ona wymarsz polskiego wojska i policji w kierunku granicy rumuńskiej. Po poddaniu się wszystkich jeńców wywieziono w głąb Związku Sowieckiego, do obozów. Część odnalazła się potem na listach katyńskich. Niektórzy oficerowie, świadomi wartości umów z Sowietami, popełnili samobójstwo. Gdy kolumna polskich policjantów minęła rogatkę miasta, została przez czerwonoarmistów rozstrzelana. Żołnierze sowieccy rabowali domy i gwałcili kobiety.

„Na drodze w pobliżu mego domu leżał żołnierz polski, ranny w brzuch. Miejscowi Ukraińcy bili go i kopali. Przed śmiercią powiedział mojej sąsiadce, Polce, że nazywa się Władysław Matusik i pochodzi z Pruszkowa (…). W pobliżu zabudowań dworskich bolszewicy rozstrzelali trzech bezbronnych, wziętych do niewoli żołnierzy polskich (…). Po boju bolszewicy polecili rannych wnieść do domu ludowego, gdzie zamknęli ich na klucz, nie udzielając żadnej pomocy lekarskiej (…). Wszyscy zmarli z upływu krwi. Poległych i zmarłych odarto z mundurów a dokumenty złożono na stosie i spalono”.

Sowiecki Selbstschutz

22 września 1939 r., po obronie Grodna, Sowieci rozstrzelali w Sopoćkiniach (25 km od Grodna), strzałem w tył głowy, gen. Józefa Olszynę-Wilczyńskiego i jego adiutanta. Znamy wstrząsającą relację żony generała, Alfredy:

nikita.jpgNa zdjęciu archiwalnym Nikita Chruszczow na moście w Przemyślu świętuje zajęcie wschodnich terenów II RP

„Widok, który się ukazał moim oczom, był tak okropny, że nie miałam sił iść dalej (…). Mąż leżał twarzą do ziemi, lewa noga pod kolanem była przestrzelona w poprzek z karabinu maszynowego. Tuż obok leżał kapitan z czaszką rozłupaną na dwoje (…), na czerepie sterczały zmierzwione, oblepione krwią włosy (…). Oczy i nos [generała] stanowiły jedną, krwawą masę, a mózg wyciekał uchem (…). Zginął, a wraz z nim wyniki dwudziestokilkuletniej pracy w Grodnie, wraz z dwutysięczną biblioteką i wszystkim, czym żył przez lat 49. Nic po nim nie pozostało, prócz pamięci i rozpaczy w moim sercu”.

Za oddziałami Armii Czerwonej posuwały się siły specjalne NKWD, dokonujące aresztowań i zbrodni na lokalnych elitach polskich, do czego wykorzystywały informacje przekazywane przez miejscowe jaczejki i organizującą się „milicję ludową”. Tę „milicję”, złożoną z sowieckich kolaborantów różnych narodowości, nielojalnych obywateli Rzeczypospolitej wysługujących się agresorowi, można porównać do Selbstschutzu w niemieckiej strefie okupacyjnej. Jedni i drudzy dopuścili się licznych zbrodni na obywatelach Rzeczypospolitej w pierwszym okresie okupacji. Selbstschutz pomagał gestapo w przygotowaniu „księgi poszukiwanych Polaków”, przeznaczonych do „likwidacji”. Wydaje się, że istniała również sowiecka „księga poszukiwanych Polaków”, osób zasłużonych w pracy dla państwa polskiego, przygotowywana przez komunistyczne jaczejki. Wskazuje na to sprawność, z jaką sowiecka policja polityczna dokonywała aresztowań przedstawicieli polskich elit społecznych.

Piotr Szubarczyk, źródło: Nasz Dziennik

Na polskiej ziemi nie powinno być żadnych pomników „bohaterskiej Armii Czerwonej”. W roku 1939 była ona krwawym agresorem. W latach 1944-1945 przynosiła nam nową okupację. Jakiekolwiek hołdy w przestrzeni publicznej obrażają pamięć ofiar i poddają w wątpliwość suwerenność naszego państwa.

http://niezlomni.com...mozliwe-zbrodn/


(...) A jesli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

comes militi Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development