Skocz do zawartości




Zdjęcie

DUDA


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec
Tekst alternatywny

#1 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 24 lipiec 2017 - 20:41

Andrzej Gwiazda dla Frondy: Posprzątać po prezydencie.

 

gwiazda-746x280.jpg

 

 

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Czy zawetowanie ustaw o Sądzie Najwyższym i o Krajowej Radzie Sądownictwa przez prezydenta to nie zaskoczenie?

 

Andrzej Gwiazda: Owe weta są zaskoczeniem absolutnym! Łagodzenie emocji należy uznać za działania rozsądne, jednak występuje tu pewne niebezpieczeństwo.

 

To znaczy?

 

Wydaje mi się, że pan prezydent w historii swojego życia nie miał okazji zetknąć się oko w oko z gangsterami, z ich mentalnością. Prezydent ma mentalność uczciwego człowieka i sądzi, że jeśli ustąpi, to oni też ustąpią i docenią ten gest jako złagodzenie sytuacji. Moje doświadczenie z ludźmi z tych środowisk, które nabyłem podczas walki z komuną nie pozostawiają mi innej możliwości jak stwierdzić, że ten gest prezydenta zostanie odebrany przez nich jako słabość. Jest to zatem sygnał do ataku dla tych wszystkich, którzy organizowali antydemokratyczną, siłową akcję do tej pory. Z pewnością od teraz będą oni uważać, że wystarczy na prezydenta pokrzyczeć i się cofnie – zatem w przyszłości takich ataków będzie z pewnością więcej.

 

http://www.fronda.pl...ncie,96874.html



#2 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 25 lipiec 2017 - 09:51

Zastanawiam się czy Duda został kiedyś zahipnotyzowany i reaguje na zapodane mu wcześniej hasło i właśnie teraz na wypowiedziane hasło Duda zareagował ???



#3 Rumian

Rumian

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 25 lipiec 2017 - 13:57

Zastanawiam się czy Duda został kiedyś zahipnotyzowany i reaguje na zapodane mu wcześniej hasło i właśnie teraz na wypowiedziane hasło Duda zareagował ???

 

Duda podjął bardzo mądrą decyzję. Zrocumcie, że te ustawy są szkodliwe dla Polski. I nawet człowiek z waszego środowiska to widzi. Prezydent zyskał mój szacunek.



#4 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 25 lipiec 2017 - 14:56

te ustawy są szkodliwe dla Polski. I nawet człowiek z waszego środowiska to widzi.

 

Tak samo szkodliwe jak sędziowie Łączewski, Tuleja i wielu innych.



#5 Rumian

Rumian

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 25 lipiec 2017 - 14:59

Tak samo szkodliwe jak sędziowie Łączewski, Tuleja i wielu innych.

Sędzia Tuleja wydał dobry wyrok. Łączewski również. 



#6 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 25 lipiec 2017 - 15:35

Wójcik: Sędzia Tuleja jest uzasadnieniem konieczności zmian kadrowych.

 

2de2055e94930c2c3a9806ab53d0.jpeg

 

Sędzia Igor Tuleya podczas odczytania wyroku Warszawski Sąd Okręgowy przyznał 264 tys. zł zadośćuczynienia Ryszardowi Boguckiemu / Źródło: PAP / Marcin Obara

– Nikt więcej nie zrobił dla reformy wymiaru sprawiedliwości niż sędzia Tuleja. Ludzie, którzy nie rozumieli jeszcze, dlaczego wymiar sprawiedliwości powinien przejść bardzo gwałtowną, dogłębną reformę, słuchając uzasadnienie pana sędziego Tulei, nie mają żadnych wątpliwości – powiedział w TVP Info wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

 

https://dorzeczy.pl/...-kadrowych.html

Sędzia, który skazał Kamińskiego, oferował Lisowi pomoc w zwalczaniu PiS-u? Łączewski zaprzecza i zawiadamia prokuraturę.

 
publikacja: 11.02.2016 aktualizacja: 22:00
 
uid_5260ba8b8a1bf6e1ebff50636dfe156d1455
O sprawie poinformowała Gazeta Warszawska

Według „Warszawskiej Gazety”, sędzia Wojciech Łączewski zaoferował Tomaszowi Lisowi pomoc w zwalczaniu obecnego rządu. Dziennik dotarł do zapisu rozmowy na Twitterze.

http://www.tvp.info/...mia-prokurature



#7 Rumian

Rumian

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 36 postów

Napisano 25 lipiec 2017 - 15:55

Wójcik: Sędzia Tuleja jest uzasadnieniem konieczności zmian kadrowych.

 

2de2055e94930c2c3a9806ab53d0.jpeg

 

Sędzia Igor Tuleya podczas odczytania wyroku Warszawski Sąd Okręgowy przyznał 264 tys. zł zadośćuczynienia Ryszardowi Boguckiemu / Źródło: PAP / Marcin Obara

– Nikt więcej nie zrobił dla reformy wymiaru sprawiedliwości niż sędzia Tuleja. Ludzie, którzy nie rozumieli jeszcze, dlaczego wymiar sprawiedliwości powinien przejść bardzo gwałtowną, dogłębną reformę, słuchając uzasadnienie pana sędziego Tulei, nie mają żadnych wątpliwości – powiedział w TVP Info wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

 

https://dorzeczy.pl/...-kadrowych.html

Sędzia, który skazał Kamińskiego, oferował Lisowi pomoc w zwalczaniu PiS-u? Łączewski zaprzecza i zawiadamia prokuraturę.

 
publikacja: 11.02.2016 aktualizacja: 22:00
 
uid_5260ba8b8a1bf6e1ebff50636dfe156d1455
O sprawie poinformowała Gazeta Warszawska

Według „Warszawskiej Gazety”, sędzia Wojciech Łączewski zaoferował Tomaszowi Lisowi pomoc w zwalczaniu obecnego rządu. Dziennik dotarł do zapisu rozmowy na Twitterze.

http://www.tvp.info/...mia-prokurature

 

Ale, że co? To mają być argumenty Twoje? 



#8 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 25 lipiec 2017 - 16:05

Prawdziwy Pan Rumian pisał piękne monologi, boki zrywać, z twoich monologów jakoś się nie da boków zrywać, dlaczego ???  :rolleyes: :) :D :lol:



#9 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4701 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 25 lipiec 2017 - 17:26

Zastanawiam się czy Duda został kiedyś zahipnotyzowany i reaguje na zapodane mu wcześniej hasło i właśnie teraz na wypowiedziane hasło Duda zareagował ???

 

Ostoja :D

 

Naprawde zastanawiasz sie nad takimi rzeczami? Pomysl... sadzisz, ze cokolwiek nie zostalo tu ustalone? :)  To jest 'wyzsza szkola jazdy' dlatego musi byc wiarygodna dla tlumu ;)

 

Bawia mnie reakcje lemmingow ktorzy nagle zglupieli %-)

 

20258467_1600778213306975_69026117271357


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#10 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4701 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 25 lipiec 2017 - 17:26

Zastanawiam się czy Duda został kiedyś zahipnotyzowany i reaguje na zapodane mu wcześniej hasło i właśnie teraz na wypowiedziane hasło Duda zareagował ???

 

Ostoja :D

 

Naprawde zastanawiasz sie nad takimi rzeczami? Pomysl... sadzisz, ze cokolwiek nie zostalo tu ustalone? :)  To jest 'wyzsza szkola jazdy' dlatego musi byc wiarygodna dla tlumu ;)

 

Bawia mnie reakcje lemmingow ktorzy nagle zglupieli %-)

 

20258467_1600778213306975_69026117271357

 

 

20264876_1019289381541307_84372629787462

%-)


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#11 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4701 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 25 lipiec 2017 - 18:00

20245946_1603855056332624_51922820866038

 

%-)

 

20293081_1932049183733916_21794499381195

 

 

Soros oszczedza?  Stal sie kutwa na starosc? %-)

20229210_1602994086418721_83552273001368


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#12 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4701 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 25 lipiec 2017 - 18:23

Hipokryzja... bo tu nie chodzi o dobro powszechne, ale o pilnowanie obcego (i wlasnego zarazem) interesu...

 

20246091_1669704459731164_62088582480441

 

 

Rzepliński nawet nie ukrywa prawdziwego celu protestów. Jednym zdaniem zdradził wszystko [WIDEO]

 

19 godzin temu

 

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego pojawił się na placu Krasińskich, gdzie opozycja i przedstawiciele środowisk sędziowskich święto...

 

Trzeba zmienić wszystko, żeby wszystko pozostało po staremu – stwierdził sędzia, niejako zdradzając, o co naprawdę chodzi w całym tym „spontanicznym” protestowaniu pod dumnymi szyldami „obrony demokracji i Konstytucji”....

Źródło: http://www.prawdaobi...t=postfity4ece0 © http://www.prawdaobiektywna.pl

 

 

 

Zagranie: 1 klasa. Kopary wszystkim poopadaly %-) Gratulacje dla PiSu %-)

Komisja Europejska zaskoczona wetem prezydenta Dudy. Komentarz dopiero po środowym spotkaniu komisarzy
Opublikowano dnia 24.07.2017 15:16
 
 
Komisja Europejska była wyraźnie zaskoczona wetem prezydenta - pisze korespondentka RMF FM w Brukseli, Katarzyna Szymańska-Borginon. Rzecznik KE dał do zrozumienia, że KE odniesie się do aktualnej sytuacji dopiero po dyskusji komisarzy, która odbędzie się w środę.

Frans Timmermans, screen YT

Komisja Europejska z bliska śledzi rozwój wydarzeń w Polsce


- tak rzecznik Komisji Margaritis Schinas skomentował weto prezydenta Andrzeja Dudy do ustaw o Sądzie Najwyższym oraz Krajowej Radzie Sądownictwa. Nie chciał pozytywnie wypowiedzieć się o decyzji prezydenta, przekazał natomiast informację, że polski rząd odrzucił ofertę dialogu, którą Komisja złożyła Witoldowi Waszczykowskiemu i Zbigniewowi Ziobro. 

Na pytanie, czy groźba KE o wszczęciu postępowania o naruszeniu unijnego prawa nie była przedwczesna skoro proces legislacyjny jeszcze nie był zakończony, rzecznik nie chciał odpowiedzieć - podaje RMF FM.

źródło: rmf24.pl

http://www.tysol.pl/...kaniu-komisarzy


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#13 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4701 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 25 lipiec 2017 - 18:27

Internauci masowo udostępniają apel Andruszkiewicza. Zablokują Majdan [FOTO] Adam Andruszkiewicz z Kukiz'15 twardo zapowiedział przeciwstawienie się próbom organizacji polskiego Majdanu.

Sytuacja polityczna w Polsce stale się zaostrza i jest coraz bardziej napięta. Opozycja, która nie zgodziła się na ustawę o Sądzie Najwyższym i reformy Krajowej Rady Sądowniczej, wyprowadziła na ulice polskich miast tysiące ludzi domagających się obalenia rządu #PiS. Oczywiście takie stanowisko opozycji totalnej musiało napotkać na ostry sprzeciw, chociaż oczywiście nie tylko ze strony rządowej. Kukiz'15, frakcja niebiorąca udziału w masowych manifestacjach, ale też otwarcie niepopierająca zmian w wymiarze sprawiedliwości proponowanych przez Prawo i Sprawiedliwość, uważa, że protesty nie mają zbyt wiele wspólnego z oddolną inicjatywą i są w głównej mierze inspirowane przez miliardera i spekulanta giełdowego George'a Sorosa, do którego należy między innymi Fundacja Batorego, jawnie wspierająca finansowo KOD oraz reszty opozycji.

 

 

 

http://pl.blastingne...CgpQ_L2l6mBxB0_

 

 

 

 

Orban: kampania przeciw Polsce nie powiedzie się, bo Węgry są solidarne
PAP
aktualizacja: 22-07-2017, 12:52

"Inkwizycyjna" kampania prowadzona przeciw Polsce przez Unię Europejską nie powiedzie się, bo Węgry wykorzystają każdą przewidzianą prawem możliwość w UE, by okazać solidarność z Polską, oznajmił w sobotę węgierski premier Viktor Orban.

186163,101823,fw_400.jpg

Victor Orban fot. Bloomberg

"Węgry oczywiście kierują się własnymi interesami i właśnie z uwagi na własne interesy narodowe, wartości europejskie i polsko-węgierską przyjaźń musimy jasno powiedzieć, że nigdy nie powiedzie się prowadzona przeciw Polsce kampania inkwizycyjna, bo Węgry każdą możliwość prawną w Unii Europejskiej wykorzystają, by okazać solidarność z Polską" – powiedział Orban uczestnikom uniwersytetu letniego i obozu dla młodzieży węgierskiej w Baile Tusnad w Rumunii. Jego przemówienie transmitowała na żywo węgierska telewizja.

Orban oświadczył, że w Brukseli powstał "sojusz brukselskich biurokratów i ich elit" działający wbrew opinii Europejczyków oraz "system, który można nazwać imperium (finansisty George’a) Sorosa". Sorosowi rząd Węgier zarzuca m.in. zachęcanie do nielegalnej imigracji do Europy oraz próby wpływania na sytuację na Węgrzech za pośrednictwem finansowanych przez niego organizacji pozarządowych.

"Jak to zwykle bywa, gdy przywódcy, wielka elita polityczna, zwracają się przeciwko własnemu narodowi, potrzebni są inkwizytorzy, wszczynający postępowanie przeciwko tym, którzy wyrażają głos narodu.(…) Teraz główny inkwizytor nazywa się Timmermans" – oznajmił Orban.

Frans Timmermans, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, w środę powiadomił, że KE jest bliska uruchomienia art. 7 traktatu unijnego, przewidującego sankcje, w związku z planowanymi w Polsce zmianami w sądownictwie. Ocenił, że ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, o sądach powszechnych i projekt ustawy o Sądzie Najwyższym (w czwartek projekt został przegłosowany przez Sejm - PAP) znacząco "zwiększają systemowe zagrożenie dla rządów prawa" w Polsce. Przypomniał też, że KE już w 2016 roku w swoich rekomendacjach oceniała, iż w Polsce istnieje systemowe zagrożenie dla praworządności.

"Nie cieszy nas, że energia głównego inkwizytora nie zwraca się jednocześnie przeciw dwóm państwom i że teraz, zamiast nas, upatrzył sobie Polskę. Ale prawda jest taka, że w tej chwili głównym celem inkwizycji i przykładem rządów narodowych, które próbuje się osłabiać, niszczyć i łamać, jest Polska" – oznajmił Orban.

W czwartek o solidarności Węgier z Polską zapewnił szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto. "Stoimy u boku Polski i wzywamy Komisję Europejską, by nie wykraczała poza swoje pełnomocnictwa i nie próbowała działać jako ciało polityczne, bo w Unii Europejskiej ciałem politycznym jest Rada Europejska, czyli ciało składające się z szefów państw i rządów unijnych państw członkowskich (...)" - oznajmił.

© ℗

Podpis: PAP

https://www.pb.pl/or...mpaign=socialfb

 


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#14 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 25 lipiec 2017 - 20:00

Matka Kurka: Andrzej Duda to nie 'śpioch', ale polityczny mięczak odpowiedzialny za polityczny kryzys.
 

Trwa właśnie ulubiona zabawa prawicy pod tytułem „Zaufajmy, nie dajmy się podzielić”. Jeśli chodzi o podziały to u mnie święty spokój, bo z nikim się nigdy nie połączyłem, robię swoje i mam nadzieję, że z pożytkiem dla innych. Zaufanie to odrębna kwestia, ale kryteria są dość czytelne. Ufać można komuś, kto nigdy zaufania zawiódł, kto się nie złamał w chwili próby, komu można powierzyć największe tajemnice i problemy. Po decyzji Andrzeja Dudy o zawetowaniu dwóch ustaw, które były 1000 razy ważniejsze od 500+, wszystkie powyższe kryteria poleciały jak domek z kart. Moje zaufanie Andrzej Duda zawiódł, załamał się pod presją śmiesznych protestów, nie uniósł ciężaru problemu i prysła też tajemnica, jakim jest politykiem – miękkim. Proszę mnie zatem z nikim nie łączyć i nie molestować zaufaniem, bo nie ma do tego żadnych podstaw.

 

Jeszcze wczoraj kompletnie nie wiedziałem co się dzieje, dziś parę rzeczy to banały. W bajeczkę o misternej grze na dwóch fortepianach obozu prezydenckiego i Kaczyńskiego wierzą już tylko i wyłącznie osobniki pozbawione nie tylko rozumu, ale oczu, uszu i instynktu samozachowawczego. Nie ma, nie było i co więcej nie będzie takiej gry. Stan faktyczny jest dokładnie odwrotny, PiS nie wiedział co zrobi Andrzej Duda, a Andrzej Duda wiedział niewiele więcej niż wyborcy o zamiarach PiS. Pojęcia nie mam i nie chcę wnikać, co jest przyczyną takiego dziwactwa politycznego, ale wiem, że Kaczyński nie stracił zaufania do swojego kandydata na prezydenta w ubiegłym tygodniu, Kaczyński dawał sygnały co najmniej od roku. Przyczyna tych zgrzytów nie może być mała, co nią jest może się kiedyś dowiemy. W tej chwili ważniejsze jest to, że Andrzej Duda został skreślony przez całą górę PiS, nie wyłączając Beaty Szydło, która postawiła na Kaczyńskiego.

 

Newsweeków i GW nie ma co czytać, ale akurat w to, że Kaczyński dał Dudzie ultimatum na zmianę decyzji nie trudno mi sobie wyobrazić i jak wiemy zmiany decyzji nie było, bo być nie mogło po publicznym oświadczeniu. Składając tych kilka faktów do kupy wyłania się obraz bardzo nieciekawy. PiS nie zdecydowało się na szybką zmianę ustawy i tutaj przyczyna wydaje się oczywista, gdy się połączy to z komunikatem dla mediów – czekamy na ustawy Pana Prezydenta. To jest pierwszy ruch Kaczyńskiego, który daje się prosto wytłumaczyć. Kaczyński po prostu nie wie, co kombinuje Duda i czego on chce, ale gdy dostanie projekty na stół będzie wiedział. Wersje ustaw prezydenckich nie są dla mnie większą tajemnicą, ponieważ kierunek został jasno wyznaczony – chodzi o rozmydlenie ustaw i takie zapisy, które wymagają „szerokiego porozumienia”.

Wszyscy mówią o 3/5 przy głosowaniu wyboru sędziów do KRS i słusznie, bo to jest pierwszy element blokujący realne i szybkie zmiany. Szkoda klawiatury na wyjaśnienia, dość spojrzeć na parlament, potrzeba Kuzkiza’15 i PSL. Istnieją jednak inne formalne i nieformalne poprawki zgłoszone przez Andrzeja Dudę, o których między innymi mówił Piotrowicz. Większość odnosi się do ograniczenia kompetencji ministra sprawiedliwości i przeniesienie ich na Prezydenta. Teraz wystarczy posklejać te klocki. Dlaczego Kaczyński oddał Ziobro „całą władzę”, a nie dał jej Andrzejowi Dudzie? Istnieją dwa generalne powody. O pierwszym była mowa, Kaczyński Dudzie nie ufa z tajemniczych, ale też jawnych powodów. Andrzej Duda wielokrotnie mówił, że chce reformy miękkiej, skrócenie kadencji było dla niego nie do przełknięcia, Izba Dyscyplinarna też mu nie leży i przy tym wszystkim naiwnie postuluje „szerokie konsultacje”, czyli biadolenie do końca świata, o tam jak zrobić, by nic nie zrobić.

Drugi powód jest jeszcze ważniejszy. Ziobro chce czyszczenia sądów do spodu i ma też osobiste motywacje, pod tym względem daje znacznie więcej podstaw do zaufania niż Andrzej Duda. Jednak sedno sprawy to „pełnia władzy”. Jaką władzę ma Ziobro? Żadnej, usunięcie ministra to jeden telefon Kaczyńskiego i podpis Beaty Szydło. Kaczyński oddał decyzje Ziobro, bo ma nad nim pełną kontrolę i każde głupie lub niegodziwe posunięcie może szybko zmienić, poprzez zmianę ministra. Ziobro nie ma żadnej władzy, natomiast pełnię władzy ma rzecz jasna Andrzej Duda, który wetem jest w stanie zablokować każdy projekt PiS. Powierzanie Andrzejowi Dudzie obsadzenia SN to rosyjska ruletka. Podatność na presję daje niemal gwarancję, że wybrałby takich sędziów i takie rozwiązania, które nie narażą go na krytykę „salonów”, a nawet pozwolą kupić sympatię „salonów”, co się zresztą dzieje. O to się toczy cała walka! Czy reforma sądownictwa ma być szybka, realna i generalna, co gwarantowały ustawy przygotowane przez Ziobro i Kaczyńskiego, czy mają być rozmydloną i upudrowaną protezą, która nie naruszy poważnych interesów poważnych ludzi, do czego dąży Andrzej Duda.

Nie ma takiej możliwości, aby Kaczyński zgodził się przegłosować ustawy prezydenckie, w których Andrzej Duda przyzna sobie pełne kompetencje w zakresie wyboru sędziów SN. Nie ma takiej możliwości, aby Kaczyński pozwolił przegłosować ustawy, w których konieczne będzie „szerokie porozumienie”, czytaj obstrukcja. Jedyna możliwość jest taka, że Andrzej Duda przepisze ustawy Ziobry z jakąś kosmetyką i tym samym poprosi Kaczyńskiego, aby pozwolił mu wyjść z twarzą z całego bałaganu. W tę wersję też średnio wierzę, widać po Dudzie, że wpadł w imadło własnych „pomysłów” i marnych kadr w swoim otoczeniu. Prezydent nie ma dokąd pójść, własny obóz polityczny go przekreślił, „salony” nim gardzą, ale mogą z niego zrobić na własny użytek męża stanu i ten proces się rozpoczął.

Główny problem Andrzej Dudy jest taki, że on nigdy nie był politykiem samodzielnym i kulił się przed silniejszymi charakterami. Tak się zachowywał wobec Kaczyńskiego, czy Macierewicza, ale też Rzeplińskiego, Gersdorf i nawet dawnych profesorów. O telefonach od Merkel nie będę wspominał, bo to już byłby sadyzm. Kaczyński nie miał wyjścia musiał postawić na miękkiego kandydat PiS, żeby wygrać wybory prezydenckie, jednak ten kandydat okazał się płynny w chwili próby i z niego nic się już nie ulepi. Andrzej Duda popłynie tam, gdzie polityczny nurt go poniesie i na bezludnej wyspie wyrzuci. Czarno widzę zarówno reformę sądownictwa, jak i dalsze losy koalicyjnych rządów. Weta Dudy dały paliwo najgorszemu sortowi, doprowadziły do mętnej atmosfery w obozie PiS i przede wszystkim powstał polityczny klincz rozlewający się poza reformę sądownictwa.

 

Matka Kurka



#15 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4701 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 26 lipiec 2017 - 10:34

Wszystko się 'potem' rozjaśni ;)

 

Andrzej Duda odpowiedział internaucie w sprawie weta. Ten krótki wpis prezydenta spowodował spore zamieszanie

 

22 godzin temu

 

199e5d5e170a7f41c782a85668444604.jpg

 

Po podwójnym prezydenckim wecie w sprawie ustaw o sądownictwie wśród wyborców Andrzeja Dudy oraz Prawa i Sprawiedliwości zapanowała niemała konsternacja. Internauci i publicyści zastanawiają się nad dalszym rozwojem wydarzeń. Swoje „trzy grosze” do dyskusji dorzucił też sam prezydent....

Zawetowanie ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa zaskoczyło zarówno zwolenników, jak i przeciwników obozu rządzącego. Wśród tych pierwszych, którzy w większości mocno kibicowali zmianom w sądownictwie, szybko dało się zauważyć dało się zauważyć dwa obozy: przekonanych, że cała sytuacja to szerszy plan uzgodniony z Jarosławem Kaczyńskim, oraz wieszczących rozłam na prawicy i oskarżających wręcz Andrzeja Dudę o „zdradę”. Dyskusja na ten temat na wiele godzin zdominowała media społecznościowe. W końcu głos postanowił zabrać sam prezydent.
 

Kiedy jeden z użytkowników Twittera zapytał Andrzeja Dudę, czy zdaje sobie sprawę, że wyborczego poparcia nie zawdzięcza krytykującym zmiany w sądownictwie publicystom, prezydent krótkim wpisem próbował uspokoić prawicowy elektorat. Wiem kto ale też teraz wiem co robię. Zaufaj mimo wszystko, jeśli mogę prosić. Pozdrawiam! — Andrzej Duda

 

(@AndrzejDuda) 24 lipca 2017 „Wiem kto ale teraz też wiem co robię. Zaufaj mimo wszystko, jeśli mogę prosić” – napisał.

 

Sądząc po późniejszych komentarzach, wbrew swoim intencjom tym wpisem Andrzej Duda raczej nie uspokoił swoich wyborców. Jego wpis wzmocnił tylko zwolenników teorii, według której postępowanie polityków obozu rządzącego to realizacja rozpisanego wcześniej scenariusza, zaś prezydenckie weto miało tylko uspokoić Komisję Europejską i zakończyć niepokoje społeczne.

Źródło: http://www.prawdaobi...t=postfityf58f6 © http://www.prawdaobiektywna.pl


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#16 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4701 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 26 lipiec 2017 - 13:46

Jak pójdzie hurtem to krócej będą mordy darli na ulicach.

 

20246293_1604773216240808_23947251024404

 

 

Byli słudzy okupanta na dźwięk słowa 'lustracja' dostają rozwolnienia, wychodza na ulicę i usiłują obalić rząd...

 

Zaniedbana lustracja
 
Środa, 26 lipca 2017 (02:19) –
 
450,253,b2369db024450679029a8dc33542065c
 
Pierwszą reformą, jaką trzeba było zrobić po 1989 r., powinna być zmiana systemu prawnego i wymiana kadr. To był obowiązek: przerwanie ciągłości prawnej i personalnej z komunistycznym państwem. Tak się niestety nie stało – mówi historyk Leszek Żebrowski w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
 
Historyk zauważa, że wówczas żyło jeszcze wielu sędziów, którzy mieli na rękach krew polskich patriotów.
 
– Tak, był np. morderca sądowy Mieczysław Widaj. Wielu sędziów pouciekało na stanowiska adwokatów, poprzenosiło się do różnych zawodów prawniczych, ale wielu z nich miało wpływ na dalsze orzekanie, bo pozostali w sądach. Pozostali też profesorowie na katedrach prawa: Igor Andrejew, Stanisław Ehrlich. Bardzo wielu ludzi, którzy tworzyli doktrynę prawa, wychowywało kolejne pokolenia, które trafiały do zawodu m.in. sędziowskiego – mówi Leszek Żebrowski w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
 
I podkreśla, że powoduje to określone konsekwencje, gdyż grozi, że przez system prawny wprowadzone zostaną takie zmiany w życiu społecznym jak w krajach zachodnich, a więc np. legalizacja układów homoseksualnych, adopcja przez nie dzieci czy też odbieranie dzieci rodzinom przez sądy.
 
Żebrowski podkreśla, że nawet jakby żyło tylko kilka osób, to warto lustrację środowiska sędziowskiego przeprowadzić. – Można przecież zbrodniarzy ludobójców z okresu III Rzeszy, ludzi ponad 90-letnich, często z demencją, przynosić na rozprawy na noszach i ich osądzać, pokazując, że sprawiedliwość istnieje. Dlaczego zbrodniarze komunistyczni mają być pod ochroną? – pyta historyk. Cała rozmowa w dzisiejszym „Naszym Dzienniku”.

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdzien...beenW4.facebook

Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#17 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 26 lipiec 2017 - 18:46

Matka Kurka dla Frondy: Andrzej Duda, pasterz, który zostawił swoje owieczki.
 

 

Od dnia dzisiejszego na portalu Fronda.pl regularnie ukazywać się będą felietony Piotra Wielguckiego (Matki Kurki), który został naszym stałym felietonistą. Zapraszamy zatem do niewątpliwie ciekawej lektury!

 

***

Andrzej Duda - pasterz, który zostawił swoje owieczki i negocjuje z wilkami

 

Uderzony pies pamięta cios do końca życia, dziecko choćby na chwilę odtrącone przez matkę na zawsze zapamięta ten ból. Politycy nie znoszą podobnych sentymentów i bardzo często z nich kpią, ale oszukany elektorat zachowuje się niemal identycznie, jak zbity pies i odtrącone dziecko.

We wszystkich kampaniach politycznych emocje są na pierwszym planie. W 2015 roku za Andrzejem Dudą ludzie szaleli, organizowali spontaniczne akcje, wywieszali plakaty na płotach i przede wszystkim bezgranicznie mu ufali. Miał Prezydent wizerunek człowieka z zasadami, żarliwego katolika, skromnego, pokornego, a przy tym razem z Małżonką wyglądali jak milion dolarów. Szczególnie wyborcy PiS darzyli Andrzeja Dudę wielkim szacunkiem, chwilami uwielbieniem.

Takie słowa jak „Nasz Prezydent”, „Drugi po Lechu Kaczyńskim, prawdziwy Prezydent Polski” nie były niczym wyjątkowym, ale powszechnym. Czegoś takiego udawać się nie da, emocje i reakcje z tej półki są albo naturalne, albo kończą się demaskowaniem obłudy. Do poniedziałku 23 lipca 2017 roku, Prezydent utrzymywał swój największy kapitał – ludzki podziw i zaufanie. Wprawdzie wcześniej pojawił się spory zgrzyt, gdy ze strony Pałacu Prezydenckiego padło ultimatum 3/5 głosów przy wyborze sędziów KRS, ale szybko zostało to uporządkowane, ustawy przegłosowano i Prezydent miał postawić złotą kropkę nad „i”. Stało się zupełnie inaczej i warto podkreślić, że takiej decyzji Prezydenta nie spodziewał się absolutnie nikt.

Po lewej i po prawej stronie panowało zgodne przekonanie, że co najwyżej jedna z ustaw, konkretnie ustawa o SN, zostanie skierowana do TK, a reszta będzie podpisana. Andrzej Duda zaskoczył wszystkich swoich skrajnych zwolenników i skrajnych przeciwników i u jednych, i drugich wywołał emocje. Zacznę od przeciwników, którzy nagle sobie przypomnieli, jak na imię ma Prezydent Duda. Ich reakcja jest charakterystyczna dla ich proweniencji. Pierwsze co zrobili, to huknęli w stronę Pałacu… „Brawo Adri… Andrzej!”. Potem padły inne okrzyki: „Trzecią wetuj, nie kokietuj”. Tak oto Prezydent pozyskał nowych „sympatyków”, którzy żadnego plakatu na swojej posesji nie powieszą, poza plakatem „Bolka” Wałęsy czy Donalda Tuska. Dotychczasowych zwolenników Andrzej Duda pozostawił z miną zbitego psa i odtrąconego dziecka, a jedyne co rzucił na odczepnego, to słowa do „zwykłego Polaka” napisane na Twitterze: „Wiem co robię, zaufaj, jeśli mogę prosić”.

Nie Panie Prezydencie, Pan nie ma pojęcia co Pan zrobił i co Pan robi. Wziął Pan na siebie pełną odpowiedzialność za blokadę oczyszczenia największej patologii w Polsce. Zrobił Pan to pod wpływem presji krajowej i zewnętrznej, nie bez znaczenia było urażone ego. Zostawił Pan swoje owieczki, żeby dać satysfakcję stadu baranów, wydzierającemu się przed Pana oknami i wilkom, z którymi Pan rozpoczął negocjacje. Prosić o zaufanie tuż po tym, gdy się to zaufanie zawiodło, to arogancja, w najlepszym razie głęboko posunięta naiwność. Obie wersje są dla polityka dyskwalifikujące.

Poczucie zawodu, żalu i utrata zaufania to nie drobnostki, które się pojawiają przy kłótni małżeńskiej jaką tapetę na ścianie położyć. Mamy tutaj zupełnie inną analogię. Ktoś kogoś zobaczył w pościeli z obcą osobą i usłyszał „Zaufaj mi jeśli mogę prosić, wiem co robię”. W większości przypadków odpowiedzią na takie „wyjaśnienia” są zatrzaśnięte drzwi. Nikt nie jest w stanie w tej chwili powiedzieć ile zatrzaśniętych drzwi przed Andrzejem Dudą się pojawiło, ale trzaski słychać zewsząd. Marzenie o poszerzaniu elektoratu o mityczne centrum, kosztem elektoratu najwierniejszego, to polityczny żłobek.

W przyrodzie nie występują takie zjawiska, są one wytworem wyłącznie zmanierowanych analiz publicystycznych i jeszcze bardziej zmanierowanych publicystów. Coś pękło, coś się skończyło i jak to w żuciu prawie wszystko da się naprawić, ale pytanie jak to będzie wyglądało? Sam byłem zbłąkaną owieczką, dlatego nikomu prawa do spowiedzi, pokuty i naprawienia krzywd odmawiać nie będę. Nie słyszałem jednak żadnej spowiedzi, nie widzę żadnej pokuty, a krzywda została wyrządzona wielka. Kłamstwem się brzydzę i to nie pozwala mi napisać, że ufam Andrzejowi Dudzie, nie ufam, straciłem zaufanie.

Życzę natomiast z całego serca, żeby Prezydentowi Andrzejowi Dudzie udało się odzyskać zaufanie i naprawić wyrządzoną krzywdę, przede wszystkim Polsce, ale też własnym wyborcom. Życzę, ale też nie mam wielu podstaw, by wierzyć, że te życzenia się spełnią. Dostałem od mojego Prezydenta kijem po grzbiecie, ogona nie podkulam, nie skamlę i nie boję się kolejnych ciosów, nie gryzę też i nie warczę, to zostawiam nowym „sympatykom” Pana Prezydenta. Chcę tylko powiedzieć, że nie jestem psem, ani dzieckiem i w taki sposób traktować się nie pozwolę. Po tym, co się wydarzyło, to nie ja i miliony Polaków muszą samych siebie przekonywać, że warto dalej  popierać Prezydenta Andrzeja Dudę.

Takie przekonywanie musi się pojawić ze strony Prezydenta i to nie w postaci pustych deklaracji, ale w postaci szlachetnych czynów, które zniwelują katastrofalne błędy. Nic innego zaufania i wiary w szczere intencje Prezydenta nie jest w stanie we mnie przywrócić i jestem pewien, że wielu Polaków czuje dokładnie to samo, bo słucham i czytam, co mają do powiedzenia. 

 

Matka Kurka (Piotr Wielgucki)



#18 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 26 lipiec 2017 - 19:09

Jeśli są tam wokół głowy państwa mądrzy ludzie, powinni na kolanach błagać prezydenta Andrzeja Dudę o wydanie rozkazu do odwrotu.

 

opublikowano:9 minut temu

 

   

b261eb18634b45c0aa40c2c996af6fb3.jpeg

 

To naprawdę nie wygląda dobrze.

 

https://wpolityce.pl...kazu-do-odwrotu



#19 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 26 lipiec 2017 - 19:50

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz dla Frondy: Nie mogę się otrząsnąć z prezydenckiego weta.

http://www.fronda.pl...weta,96987.html



#20 Setech

Setech

    Mors Nigra Mater Nostra

  • Members
  • PipPipPip
  • 3148 postów
  • LocationKemet/Deshret

Napisano 27 lipiec 2017 - 12:50

7a32607d9aa95dd0c7ef5f62aeddd9a4.jpg

 

 

*Dziwne tylko, że Duda nie został jeszcze nazwany przez nikogo agentem Putina …  %-) 

 

 

https://kodluch.word...zatania-swiata/


bceb8dba1d5688a877f3fdddbd11d5d3.jpg

 


#21 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 27 lipiec 2017 - 20:14

DFwN0a0WsAAaMDq.jpg

 

Jan Grabiec zablokował swój profil. Wyniki nie wyszły takie jak trzeba… :lol: :lol: :lol:



#22 fantom (ista)

fantom (ista)

    Moderator na FZN

  • Moderators
  • 4701 postów
  • LocationIs baile ina bhfuil an croí ...

Napisano 28 lipiec 2017 - 13:09

Pokusiłem się o sprawdzenie o co tak właściwie chodzi z tym 'wetem' i nie odważę się tego tu napisać co usłyszałem (przynajmniej narazie).

Powiem tylko, że:

1. Całkowicie rozumiem to działanie, albowiem decyzje zapadły szybko, w pełnym uzgodnieniu i w celach dużo ważniejszych niż sama reforma sądownictwa...

2. Reforma musi chwilę poczekać, ale i tak będzie.

3. Prezydent słusznie prosił aby mu zaufać - wiedząc to co wiem- rozumiem i ufam.


Phoenix_thumb.jpg  

(...) A jesli komu droga otwarta do nieba,

Tym, co służą Ojczyźnie. (...)

 

Na pohybel zdrajcom!


#23 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 28 lipiec 2017 - 17:11



#24 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 29 lipiec 2017 - 07:55

Matka Kurka dla Frondy: Jarek, uśmiechnij się! To tylko przeszkoda i nie koniec, a początek.

 

Czuję się w potrójnie dziwnie. Pierwszy raz obejrzałem program TV Trwam od deski do deski. Pierwszy raz… i tutaj nie chce przesadzić, ale chyba od 2010 roku nie widziałem tak przygnębionego Jarosława Kaczyńskiego. Pierwszy raz zwracam się publicznie do Prezesa PiS, jak kolega, a raczej przyjaciel do przyjaciela, chociaż wiem, że On przykłada wielką wagę i do wychowania i do konwenansów. Trudno, zaryzykuję formułę koleżeńską, bo ta daje otwarte pole do szczerej rozmowy.

Jarosławie Drogi, żadnemu człowiekowi, a człowiek znaczy rozum i wrażliwość, nie udałoby się założyć maski po takim ciosie, który wyprowadził nie żołnierz, tylko jeden z generałów wspólnej armii. Było widać i słychać w każdy Twoim zdaniu, że ten cios jeszcze szumi w uszach i rwie w kościach, tak jest zawsze, gdy się spodziewamy wszystkiego, tylko nie najgorszego. Widać było coś jeszcze, mianowicie brak pewności czy to incydent, czy też początek serii. Wszystko jest zrozumiałe i mam dokładnie tak samo, ale z racji większego dystansu do spraw politycznych i takiej samej bliskości do spraw polskich, otrzepałem się z głębokiego rozczarowania, żeby nie tkwić na mieliźnie w czasie najważniejszego rejsu.

 

Szło jak po sznurku, wygłupów ulicznych i zagranicznych nie liczę, bo nie ma z czym się liczyć. Wierzący mocno obraziliby Boga, niewierzący los, gdyby narzekali, że do poniedziałku sytuacja polityczna była trudna. Była idealna, niewielka, ale jednak samodzielna większość parlamentarna, zdecydowana większość w senacie, przyjazny Prezydent, wyczyszczony Trybunał Konstytucyjny. Ponadto toporna zmiana medialna, muszę to napisać, by się trzymać koleżeńskiej konwencji, niemniej dająca jakieś zręby równowagi. Geopolitycznie też nie ma podstaw do marudzenia. Unia Europejska pod batutą Merkel fałszuje coraz mocniej i Polacy przy tej kociej muzyce nie stają, jak dawniej, na baczność, coraz częściej słychać śmiech po nowych „groźbach”. Wizyta i Trumpa, i układy z USA są na właściwym poziomie i, wbrew również moim przypuszczeniom, na razie nie widać sztamy z Putinem. Sondażami poważni ludzie się nie powinni przejmować, ale przecież macie w PiS wewnętrzne badania i wiecie, że poziom poparcia nie spadł, pomimo kolejnej tragifarsy na ulicach. Gospodarczo jest lepiej niż się ktokolwiek spodziewał i, pomimo mojej irytacji wywołanej kreacjami, wizjami i bajkowymi opowieściami Morawieckiego, ogólny bilans mamy wysoko nad kreską. W końcu na nieszczęsną reformę sądownictwa wyłącznie przez pryzmat porażki patrzeć nie wolno. Ustawa o sądach powszechnych przeszła w takiej formie, że dwa lata temu nie byłbym w stanie uwierzyć w projekt idący tak daleko i tak odważnie.

Cała powyższa lista nie opisuje traktora z trzema sprawnymi kołami, ale walec, który złapał gumę. Najmocniej przepraszam za tę idiotyczną metaforę, ale to już wstęp do sedna sprawy. Uśmiechnij się, Jarek! Znam ból pedanta, znam nieprzespane noce, potrafię nagrzeszyć strasznie i psioczyć na jedną wadę, pośród tysiące zalet, ale obaj wiemy, że tak się nie da.

 

Zawsze z górki nie będzie, a przecież weta Prezydenta nie są górą syzyfową, bez względu na to, co się w głowie tej zbłąkanej duszyczki teraz rodzi. Jarku, sam powtarzasz, że Polacy są mądrzy i wiele rzeczy rozumieją bez zbędnych słów i tak właśnie jest. Nikt z rozumnych Polaków nie będzie miał pretensji, jeśli się nie uda w tej kadencji zrobić takiej reformy sądownictwa i paru innych ważnych zmian, o jakich marzyliśmy. Polacy nie mają żalu, że nie dzieją się rzeczy niemożliwe, Polacy mają żal, że rzeczy w zasięgu ręki leżą odłogiem. Jeśli Prezydent wymyśli ustawy nie do przyjęcia, zwyczajnie należy przesunąć plany w czasie, z piasku bicza nie ukręcisz. Jeśli sytuacja powtórzy się z repolonizacją mediów, też się wieszać nie będziemy, te czyny pójdą na zupełnie inne konto i będą rozliczone przez wyborców.

Teraz najważniejszym zadaniem jest utrzymać koalicję w całości, w rządzie i w parlamencie robić, co się da, czego się nie da zrobić odkładać na najbliższy czas. Za rok wybory samorządowe, wygrana będzie dla wroga wcale niemniejszym ciosem niż oczyszczenie Sądu Najwyższego, to samo dotyczy wyborów parlamentarnych. O wybory prezydenckie w ogóle nie ma powodu się martwić, to zmartwienie wyłącznie Andrzeja Dudy, bo każdy kandydat wyznaczony przez PiS ma pewne 30% w I turze i walkę o wszystko w II, dokładnie tyle samo, co w 2015 miał kandydat Duda. Żal po utraconej szansie na historyczny cios jest, normalne, nie ma się czemu dziwić, ale przecież wiadomą jest rzeczą, że wszystkie zmiany po przegranych wyborach w 2019 roku poszłyby jedną aklamacją do kosza i żadna komisja wenecka, by się nie zająknęła.

Kto wie, może to jakiś znak z niebios, który krzyczy: „Jarek, najważniejsza jest druga kadencja i potrójnie wygrane wybory, a reforma sądownictwa pójdzie za jednym zamachem!”. Alleluja i do przodu! 

 

  • Matka Kurka (Piotr Wielgucki)


#25 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 08 sierpień 2017 - 21:05

List otwarty do prezydenta Andrzeja Dudy.

adto_20170724_022.jpg

 

 

List otwarty do Prezydenta RP przesłał do redakcji portalu niezalezna.pl Bogdan Pęk, były poseł, europarlamentarzysta i senator. Pismo zamieszczamy w całości poniżej.

 

Szanowny Panie Prezydencie !

Piszę te słowa ogarnięty głęboką troską o dalszy rozwój sytuacji politycznej w naszej Ojczyźnie . Byłem jednym z tych, którzy natychmiast po Twej nominacji na kandydata PiS w wyborach prezydenckich uwierzyli w możliwość wygranej i zaraziłem tą wiarą wielu. Znając Twoje osobiste zalety, a zwłaszcza głęboki patriotyzm, wiedzę i wielki talent medialny, wspierałem Ciebie ze wszystkich sił. Nie ulega wątpliwości, że bez Twego zwycięstwa nie byłoby historycznego sukcesu w wyborach parlamentarnych i Rządu Prawicy. Dwa lata prezydenckiej kadencji należy ocenić bardzo wysoko, a na tle poprzedników jako pozytywny przełom. Rozumiem doskonale jaka jest cena działania w ciągłym stresie, wobec nieustających ataków, połajanek, presji i prób zastraszania. Dostrzegam także poważne niedostatki w komunikacji i partnerstwie z obozem rządowym, z próbami ograniczania prezydenckich kompetencji włącznie.

Lecz parafrazując słowa poety, wypowiedziane w obliczu śmiertelnego zagrożenia Polski we wrześniu 1939 roku mówię Ci wprost: Choć są w Ojczyźnie rachunki krzywd, to dobro Narodu musi je przekreślić! Spośród wszystkich reform koniecznych do uzdrowienia Polski ABSOLUTNIE KLUCZOWE ZNACZENIE ma reforma wymiaru sprawiedliwości! Na szali politycznej ta kwestia waży więcej niż wszystkie pozostałe łącznie i jest warunkiem absolutnie niezbędnym dla powodzenia naprawy Rzeczpospolitej! Dlatego proszę Cię usilnie, przygotuj SKUTECZNE PROJEKTY zawetowanych ustaw. Nie pozwól manipulować sobą różnym niespełnionym osobnikom i przedstawicielom korporacji prawniczych, a zwłaszcza czynnikom zewnętrznym.

Pełna zgoda, zawetowane projekty nie były pozbawione wad, ale Twoja deklaracja o ustanowieniu progu 3/5 głosów w Sejmie przy wyborze KRS to praktycznie uniemożliwienie wyboru i ZABLOKOWANIE reformy, za co pełna odpowiedzialność spadnie na Ciebie! Aktualny podział mandatów poselskich w Sejmie jest następujący: PiS -234, PO - 136, Kukiz ‘15 - 32, Nowoczesna - 27, PSL - 15, UED - 4, Republikanie - 3, Wolni i Solidarni - 3, Niezrzeszeni - 6. To oznacza, że do uzyskania 3/5 tj. 276 głosów potrzeba wszystkich głosów Kukiz ‘15, 3 głosów Republikanów, 3 głosów Wolnych i Solidarnych i co najmniej 4 głosów Niezrzeszonych. Moim zdaniem to jest nierealne! Konieczne jest również powołanie Sądu Dyscyplinarnego jako Wydziału SN i pozytywna selekcja składu osobowego SN. Pragnę także podkreślić, że moim zdaniem to Prezydent powołany w bezpośrednich wyborach, winien mieć kluczowy wpływ na decyzje personalne w sądownictwie - po zasięgnięciu opinii lub na wniosek Ministra Sprawiedliwości . W głowie mi się nie mieści, że spory kompetencyjne mogą zagrozić tej najważniejszej reformie!

Panie Prezydencie! Musisz mieć świadomość, że jeżeli Twoje decyzje spowodują zablokowanie lub drastyczne ograniczenie reformy, to tacy ludzie jak ja, staną się twymi ideowymi przeciwnikami i zamiast zapisać się w historii jako Wielki Reformator stracisz szansę na drugą kadencję. Alternatywa w postaci założenia partii prezydenckiej to pomysł na skarlenie dziejowej misji, jaką powierzyła Ci Opatrzność, a podpowiedzi niektórych doradców w rodzaju: PiS i tak nie będzie miał innego wyjścia - możesz włożyć między bajki. Choć będzie to oznaczać znaczne zmniejszenie szans wyborczych, "zabicie" tej reformy nie będzie Ci wybaczone. Nie wierz również tym, co mówią, że już przekroczyłeś Rubikon w kierownictwie PiS wetując ustawy. Jeżeli Twoje projekty umożliwią przeprowadzenie reformy, znakomita większość Narodu będzie Cię nadal popierać, a ewentualne działania antyprezydenckie w PiS i na prawicy muszą być uznane za samobójcze i niegodne patriotów. Piszę te słowa po głębokim namyśle z nadzieją w sercu, że potraktujesz je jako działanie Pro Publico Bono. To nie jest zwyczajny czas. Totalna opozycja zachowuje się jak rasowa targowica, wzywając na pomoc zagranicę i nawołując do obalenia rządu w imię obcych i własnych interesów. Dla nich każde ustępstwo to oznaka słabości i zachęta do radykalizacji działań. Przedstawiane jako spontaniczne i masowe protesty są finansowane przez wrogów Polski i w rzeczywistości mają miejsce w kilku wielkomiejskich bastionach, sierot po PRL i oderwanych od koryta właścicieli III RP. Ich łączna liczebność była mniejsza niż głosy oddane na pojedynczych senatorów PiS. Wielu ludzi zostało wprowadzonych w błąd przez obrońców ładu korporacyjnego przy niewystarczającej kampanii informacyjnej twórców reformy. Wszystkie sondaże pokazują, że reformę popiera ponad 70% Polaków. Jestem przekonany, że jak zawsze staniesz po stronie sprawiedliwości i będziesz nadal współtwórcą reform.

Z wyrazami szacunku

Bogdan Pęk



#26 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 09 sierpień 2017 - 08:59

Pan Prezydent uderza w MON. "Takie nagłe decyzje wywierają fatalne wrażenie na zwolennikach dobrej zmiany".

 

8204ab130c934a8c82d035572c7d5047.png autor: mon.gov.pl/ppor. 

 

 

Jak poinformowało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, 15 sierpnia w Dzień Wojska Polskiego, nie odbędzie się wręczenie nominacji generalskich oraz admiralskich w Siłach Zbrojnych RP. Po raz pierwszy w historii III RP.

 

W ocenie Prezydenta, trwające prace i brak uzgodnień dotyczących nowego systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP nie stwarzają warunków do merytorycznej oraz uwzględniającej potrzeby armii oceny przedstawionych kandydatur do awansów generalskich.

 

https://wpolityce.pl...h-dobrej-zmiany



#27 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 09 sierpień 2017 - 09:27

Co nam mówi Bartłomiej Sienkiewicz? Przezydent otrzymał ofertę ułożenia się z obozem III RP.

opublikowano:

7 minut temu

 

 

 da45d00421ad47e3a9c4aa3aa989c3d3.jpeg

 

Bartłomiej Sienkiewicz okazał się bardzo złym i niestety cynicznym politykiem, ale uważam, że jako analityka i osobę znającą kulisy świata platformerskiego, warto go nadal od czasu do czasu posłuchać. Tym bardziej, że  zdarza mu się głośno powiedzieć to, o czym jego koleżanki i koledzy myślą po cichu. Tak jest i tym razem, kiedy w wywiadzie dla „Kultury Liberalnej” stwierdza:

 

Elementarny pragmatyzm zakłada, że należy się otworzyć na Andrzeja Dudę, co wymaga szacunku dla urzędu, jego osoby i jego poglądów. To wydaje mi się najbardziej zdroworozsądkową konkluzją.

I dalej:

Sześć miesięcy wystarczy do tego, by stworzyć zupełnie nowy kontekst, nawet w łonie jednej partii. Nie musi powstawać żadne nowe ciało. To jest kluczem do całej historii.

CZYTAJ TEŻ: Obóz III RP odkrywa strategię? Sienkiewicz: Andrzej Duda jest jedynym człowiekiem, który może uratować polską demokrację

Co te słowa oznaczają? Jak je należy odczytywać i w jakim kontekście?

1. Prezydent Duda na naszych oczach otrzymuje jasno sformułowaną ofertę ułożenia relacji z obozem III RP. W tle jest obietnica oddania do dyspozycji części potężnych zasobów, jakimi świat ten dysponuje. Wsparcia medialnego, biznesowego, wpływów za granicą, podłączenia do systemów dystrybucji społecznego prestiżu.

 

https://wpolityce.pl...z-obozem-iii-rp



#28 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 09 sierpień 2017 - 10:51

LIST OTWARTY DO PREZYDENTA RP ANDRZEJA DUDY.

 

LIST OTWARTY DO PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ DR. ANDRZEJA DUDY."WARSZAWSKA GAZETA" 26 LIPCA 2017 ROKU; RED. NACZ. POTR BACHURSKI.

 

Z TERRORYSTAMI SIĘ NIE NEGOCJUJE.

 

Przez dwa lata nie znalazł Pan czasu na przygotowanie swojego projektu reform w sądownictwie. A czyż nie obiecywał Pan tego w trakcie kampanii wyborczej? Skąd zatem zaskoczenie, że zabrał się za to rząd?

 

Jest Pan naszym prezydentem. Nie komunistycznym zbrodniarzem , esbeckim kapusiem, alkoholikiem czy chamem chodzącym po czyichś meblach. Ludzie czekali na zmiany i walczyli o nie przez osiem lat oszukańczych rządów PO. A Pan dziś negocjuje z tymi, którzy niszczyli naszą Ojczyznę?

 

Gdzie Pan był i co Pan robił, Panie Prezydencie przez dwa lata? Gdzie Pan był kiedy powstawały zawetowane przez Pana nowelizacje ustaw? Na salonach z Donaldem Trumpem czy może z księciem Wiliamem? Może za dużo czasu spędza Pan na spotkaniach towarzyskich i zapomniał Pan co przyrzekał milionom wyborców? A teraz ugina się Pan,  bo kilkadziesiąt tysięcy ludzi spośród czterdziestu mionów wyszło na ulica w niektórych miastach?

 

Z terrorystami się nie negocjuje, Panie Prezydencie. A lewactwo jest jak Al-Kaida. To są polityczni terroryści, którzy chcą siłą przywrócić swoje rządy. Dla nich demokracja istnieje  tylko wtedy, kiedy oni rządzą. Trybunał Konstytucyjny jest uczciwy tylko wtedy, kiedy ich sędziowie są na stołkach...

 

Dlaczego nie odwołał się Pan do Narodu? Do Patriotycznego Narodu, który Pana wybrał na prezydenta? Milionów Polaków, które Panu zaufały. Gdzie jest nasza wieloletnia praca na rzecz wolnej katolickiej Polski? Dzisiaj jednym gestem zmarnował Pan lata pracy.

 

ZMARNOWAŁ PAN ZAUFANIE POLAKÓW

 

A gdzie jest manifestacja poparcia dla rządu? Od ponad roku piszemy w "Warszawskiej Gazecie" o potrzebie takiej manifestacji. I co?

 

Dlaczego pozwolono totalnej opozycji na bezczelną propagandę, że PiS chce cofnąć Polskę do czasów PRL-u? A przecież to oczywiście jest, że jest dokładnie odwrotnie. Rząd Beaty Szydło chce uwolnić sądownictwa od złogów komunistycznych. Wszyscy, którzy twierdzą, że wraca PRL, kłamcami, żerującymi na uczuciach uczciwych ludzi.

 

Język nienawiści używany przez lewackie środowiska ma za zadanie wywołać zamęt i zamieszki.

 

ZWOŁYWANIE LUDZI POD DOMEM JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO

 

JEST ZWYCZAJNYM ZBYDLĘCENIEM

 

Czy nie powinniśmy zacząć chodzić pod domy Grzegorza Schetyny, Ryszarda Petru lub Adama Michnika i terroryzować ich rodziny i sąsiadów? Może taka właśnie powinna być reakcja patriotycznych środowisk? Oko za oko, ząb za ząb.

 

Jeżeli pragniemy zorganizować prawdziwy "Marsz Miliona", to odpowiednim dniem jest niedziela 17 września - rocznica napaści Sowietów na Polskę.

 

Jako prezydent będzie Pan miał czas na przygotowanie własnego projektu ustawy o naprawie sądów, który da możliwość faktycznych zmian, a marsz potwierdzi oczekiwania Narodu.

 

Do tego jednak jest potrzebne szerokie poparcie wśród patriotycznych środowisk, W śród których najważniejszym jest środowisko "Radia Maryja" i telewizji "Trwam" (300 tysięcy ludzi).

 

To największa siła społeczna w Polsce pod duchowym przywództwem ojca Tadeusza Rydzyka. To także górnicy, stoczniowcy i cała Solidarność pod przywództwem Piotra Dudy (80 tysięcy ludzi). Bardzo istotne jest zaangażowanie się polityków PiS poprzez ich biura poselskie, czy senatorskie, które powinny pomóc ludziom (około 100 tysięcy osóB) w dotarciu na "Marsz Miliona".

 

Nie wolno zapominać o środowisku "Marszu Niepodległości" (to kolejne 100 tysięcy ludzi) i o wszystkich organizacjach studenckich.

 

ZAANGAŻOWANIE SIĘ TYGODNIKÓW "wSIECI". "GAZETY POLSKIEJ" I "POLSKI NIEPDLEGŁEJ".

 

Jest bardzo ważne, wiemy już, że "Kluby Gazety Polskiej" to grupa patriotów

 

licząca wraz z sympatykami około 3 tysiące osób.

 

Trzeba zaprosić na marsz naszych braci Węgrów. A 17 września to dobry termin również dla rolników, których także nie powinno zabraknąć.

 

Cytując jednego z Pańskich niechlubnych poprzedników, do których Pan się niebezpiecznie zbliżył swoją decyzją, niech Pan nie idzie więcej tą drogą.

 

Jeden błąd Naród może Panu wybaczyć, jeżeli go Pan naprawi.

 

KOLEJNYCH - JUŻ NIE.

 

                                               Piotr Bachurski redaktor naczelny "Warszawska Gazeta"

 

Na dokumencie pieczęć "Kancelaria Prezydenta RP" Kancelaria Główna

 

- wpłynęło 2017 - 07 - 26 podpis



#29 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 09 sierpień 2017 - 17:40

Historia Polski po 1989 roku niesie lekcję fundamentalną: trzeba mówić to, co się myśli, i opisywać to, co się widzi. Choćby bolało.

 

opublikowano:

21 minut temu

 

 

 57c9fa9e2ab54590886777778b00d41e.jpeg

 

Bronisław Wildstein i Piotr Zaremba zabrali głos w sprawie odwołania nominacji generalskich przez prezydenta Andrzeja Dudę, a szerzej: ostatnich decyzji głowy państwa.

 

CZYTAJ: Dobry Macierewicz, zły, blokujący prezydent. A ja czekam na choć jeden konkret, poza tą magiczną tezą

 

CZYTAJ TAKŻE: Prezydent, MON i dobra zmiana. Czy oburzeni i zaniepokojeni nie wzmacniają napięć, od których nie może być wolna żadna polityka?

 

Szanowni koledzy podnoszą ważkie argumenty, dające się sprowadzić do apelu, by nie eskalować napięcia, szanować decyzje głowy państwa, dostrzegać stojące za nimi argumenty.

To punkt widzenia, który zasługuje na poważne potraktowanie. Ale zwłaszcza ludzie tak doświadczeni jak wspomniani koledzy z łamów „Sieci” i wPolityce.pl, powinni uznać prawo innych - w tym moje - do wyrażania obaw i podnoszenia głosów zaniepokojenia. Nie mówimy wszak o świecie wymyślonym, ale o konkretnych zdarzeniach. I towarzyszącym im niuansom, jeszcze bardziej niepokojącym niż same decyzje.

Bo przecież kolejne ruchy głowy państwa, w połączeniu z mającą duże znaczenie i nieprzypadkową reakcją obozu III RP i sygnałami stamtąd płynącymi, układają się w spójną całość, która nie wygląda dobrze. Nie, nie z mojej prywatnej perspektywy, także nie z perspektywy partyjnej, ale z punktu widzenia powodzenia procesu naprawy Rzeczypospolitej. Proces ten nie powiedzie się bez jedności, determinacji i odwagi najważniejszych aktorów.

Tę determinację w reformowaniu wojska ma Antoni Macierewicz. Jeśli chciał powołać nowych generałów, powinien dostać pomoc. Faktu zatrzymania tych nominacji nie da się zbyć wzruszeniem ramion. Tym bardziej, że wojsko to sfera bardzo wrażliwa, także na różne niejawne wpływy.

Niedostrzeganie oczywistego, a przynajmniej bardzo prawdopodobnego sensu zachodzących procesów nie jest dobrą odpowiedzią na zagrożenia. Podobnie wpisywanie tych, którzy piszą krytycznie o decyzjach prezydenta, w ramy jakiejś rzekomej „nagonki”. Co to za nagonka, w której głos zabierają dwie, trzy osoby, a reszta albo wspiera głowę państwa, albo nie chce się wychylić?

Jeśli rację mają ci, którzy uważają zachodzące procesy za groźne, to czy publiczne podjęcie tematu jest złym wyborem? Przecież lepiej wiedzieć wcześniej niż później. Jeśli rację mają osoby bagatelizujące sprawę, to żadne słowa publicystów, nawet najbardziej chybione, nic nie zmienią.

Historia Polski po 1989 roku dla mnie osobiście niesie lekcję fundamentalną: by mówić to, co się myśli, i by opisywać to, co się widzi. Gdybyśmy tę zasadę stosowali konsekwentnie, może byśmy historii nie zawrócili, ale dobro wygrałoby wcześniej.

Mam nadzieję, że to moi starsi koledzy mają rację w ocenie ostatnich ruchów prezydenta. Ale co, jeśli nie mają? Bo Bronisław Wildstein ma słuszność, podkreślając, że polityka nigdy się nie kończy, i zawsze będą różne napięcia. I ja nie mam nic przeciwko politycznym napięciom, o ile nie oznaczają one przesunięcia zasadniczych celów u ludzi, od których tak wile zależy.

Tym bardziej, że sanacja i odbudowa państwa to coś więcej niż „zwykła” polityka.

 

https://wpolityce.pl...i-chocby-bolalo



#30 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 09 sierpień 2017 - 20:10

Targalski: Andrzej Duda wybrał niemieckie dyby zamiast srebrnego łańcuszka Kaczyńskiego.

 

targalski_tvp_infoo-746x280.jpg
 
 

„Powiedzmy sobie wprost: Andrzej Duda srebrny łańcuszek, który go łączył z Jarosławem Kaczyńskim zerwał i w zamian za to wybrał nałożone przez bezpiekę solidne, niemieckiej roboty dyby. Jeżeli na tym ma polegać niezależność i wolność to ja wolę takiej wolności nie doświadczać” - mówił dr Jerzy Targalski na antenie Telewizji Republika.

Prezydent Andrzej Duda zadecydował wczoraj, że uroczystość wręczenia nominacji generalskich i admiralskich w wojsku, którą zaplanowano na 15 sierpnia, nie odbędzie się. Powodem, jak podaje Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, są trwające prace oraz brak uzgodnień co do nowego systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP, co z kolei nie stwarza warunków do”merytorycznej oraz uwzględniającej potrzeby armii oceny przedstawionych kandydatur do awansów generalskich”

 

Dr Targalski ocenił:

„Prezydent Andrzej Duda stał się gwarantem bezpieczeństwa wymiaru bezprawia stojącego na straży „ubekistanu”, poprzez zawetowanie dwóch ustaw i uniemożliwienie stosowania trzeciej ustawy, której mógł nie musiał wetować, ponieważ ona bez tych dwóch pierwszych i tak nie ma żadnej mocy prawnej”

 

Dodawał także:

„Uważam, że prezydent Duda będzie mianował jedynie takich generałów jakich mu podsunie gen. Dukaczewski, natomiast wszelkie inne propozycje będą przez niego odrzucane. Chodzi bowiem o to by „ubekistan” miał pełną kontrole nad wojskiem, którą zaczął systematycznie tracić”.

Gość Telewizji Republika stwierdził także:

„Następnym obszarem działań prezydenta będzie uniemożliwienie przyjęcia ustawy dekoncentracyjnej pod wpływem telefonu Angeli Merkel”.

 

http://www.fronda.pl...iego,97768.html

 

To już idzie na ostro.



#31 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 10 sierpień 2017 - 15:35

Kości zostały rzucone, czyli co dalej w relacjach PiS – Prezydent RP. Głowa Państwa przekroczyła już przysłowiowy Rubikon.

 

opublikowano:

10 minut temu

 

6ebcd99232e046f2a72a70510752de68.jpeg

 

Punktem wyjścia dla tych rozważań jest już czwarte weto prezydenta Andrzeja Dudy. Stare powiedzenie mówi do trzech razy sztuka, a trzeci raz lepiej nie próbować. Tu mieliśmy do czynienia aż z czterema razami. Co to oznacza? Według mnie jest to czytelny sygnał, że w swoich stosunkach z największym ugrupowaniem parlamentarnym – Prawem i Sprawiedliwością Głowa Państwa przekroczyła już przysłowiowy Rubikon.

 

https://wpolityce.pl...lowiowy-rubikon



#32 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 10 sierpień 2017 - 20:40

Groteska czy próba wciągnięcia prezydenta? Komorowski doradza Dudzie: "Niech pan Macierewicza wyrzuci!"

 

opublikowano:

 

4 minuty temu

 

a141875cbf2046eb916b2cf0d7042313.jpeg

 

 

Oczekiwałbym, że prezydent doprowadzi do usunięcia ministra Macierewicza z funkcji

— wypalił Bronisław Komorowski, który podczas wywiadu na antenie Polsat News postanowił… doradzać prezydentowi Andrzejowi Dudzie.

Były prezydent przekonywał, że obecny powinien obrać ostry kurs:

Jeżeli prezydent Duda będzie postępował konsekwentnie, to minister Macierewicz nie ma żadnych szans, bo prezydent ma uprawnienia konstytucyjne i ma szczególną pozycję. Jego narzędziem podstawowym jest Biuro Bezpieczeństwa Narodowego

— zaznaczył Komorowski.

I dodawał:

Pan prezydent nie interweniował, wtedy kiedy pan minister Macierewicz dziesiątkował polską generalicję, wypychając poza siły zbrojne 36 najlepszych i najbardziej doświadczonych generałów. Dzisiaj interweniuje. Prawdopodobnie ma częściowo rację, ale już jest za późno. Rozumiem, że dzisiaj może blokować decyzje ministra Macierewicza, który pewnie chce uczynić generałami ludzi po jakichś kursach wieczorowych, jakichś awansujących o trzy stopnie na raz, ale to już za późno

— skomentował decyzję prezydenta Dudy Komorowski.

 

https://wpolityce.pl...rewicza-wyrzuci



#33 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 11 sierpień 2017 - 08:44

pa%C5%82ac_prezydencki_youtube-746x280.j

 

10.08.2017, 21:15


Otoczenie prezydenta Dudy wspiera lewackie media.

Do tej pory nie wiadomo, czy prezydent Andrzej Duda, podobnie jak kiedyś jego poprzednik, Lech Wałęsa, zdecydował się wesprzeć „lewą nogę”, czyli zaplecze post-peerelowskich partii politycznych, czy tylko umówił się z prezesem Kaczyńskim na celowe zawetowanie ustaw, żeby wyprowadzić w pole protestujących ze świecami obrońców demokracji.

 

Pewne jest jednak, że pan prezydent i jego bezpośrednie otoczenie postanowiło wesprzeć „lewą nogę” rynku medialnego w Polsce, lekceważąc zupełnie tytuły prasowe i serwisy internetowe, które przez dwa lata prezydentury oszczędzały głowie państwa porównań do kabaretowego Adriana z „Ucha Prezesa”.

 

Wycieczkę po wrogich obozowi „dobrej zmiany” mediach rozpoczął nowy rzecznik prasowy prezydenta, Krzysztof Łapiński, który najpierw w radiu TOK FM wyjaśniał motywy głowy państwa, leżące u podstaw zawetowania ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych, po czym uświadamiał reporterkę stacji TVN24, że zgromadzone pod Pałacem Prezydenckim kilka tysięcy osób, to 50% społeczeństwa, które popiera zawetowanie ustaw reformujących wymiar sprawiedliwości. Zapominał jednak dodać, że większość tych manifestacji była organizowana i sponsorowana przez fundacje zasilane finansowo ze strony rosyjskich oligarchów i funkcjonariuszy FSB.

 

Z resztą pan rzecznik Łapiński już wcześniej wykazał się liberalnymi ciągotami, występując w lutym tego roku w jednym aucie z redaktorem Kuźniarem w programie Onet Rano.

 

Co się dzieje z bezpośrednim otoczeniem pana prezydenta nie wie nikt. Dość powiedzieć, że wywiad z najbliższą doradczynią głowy państwa, panią Zofią Romaszewską, w znacznej mierze odpowiedzialną za zawetowanie sądowych ustaw, ukazał się w dzienniku Rzeczpospolita, sprywatyzowanym nocą pod śmietnikiem przez doradcę Donalda Tuska. Sylwetki „legendy Solidarności” i obszerne pozytywne recenzje tego wywiadu z panią Romaszewską zamieściły również na swoich stronach takie media jak Gazeta Wyborcza, Onet i TVN24.

 

Sam prezydent Andrzej Duda nie pozostaje w tyle, i najbardziej obszernej wypowiedzi po zawetowaniu ustaw o KRS i SN udzielił portalowi 300polityka. Warto pamiętać, że to właśnie ten serwis jako jeden z pierwszych opublikował „przeciek spontanicznego spotu reklamowego”, w którym dzieci i wnuki Bronisława Komorowskiego namawiały wyborców do głosowania na „swojego tatę”, któremu zdarza się czytać „z kartki”. Inne publikacje tego portalu wymownie świadczą o tym, że jego redaktorzy mają serca zdecydowanie po lewej.

 

Jako, że pan prezydent jest osobą głęboko wierzącą, można by przypuszczać, że cuda nad Wisłą nadal się zdarzają. Mamy jednak do czynienia z mediami, których główni reprezentanci religię katolicką mają za nic. Jeśli pan prezydent podjął się misji re-chrystianizacji lewej strony sceny politycznej i medialnej w Polsce, powinien przyodziać raczej mnisi habit, niż modny garnitur i koszulę z Vistuli.

 

 

Paweł Cybula

 

http://www.fronda.pl/a/otoczenie-prezydenta-dudy-wspiera-lewackie-media,97814.html



#34 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 11 sierpień 2017 - 13:08

Krakowski Klub „Gazety Polskiej” pisze do prezydenta Dudy: Wierzymy, że nasze nadzieje nie zostaną zawiedzione.

 

duda_podpis_prezydentpl_ustawa_750x430_1

 

 

Członkowie krakowskiego Klubu „Gazety Polskiej” skierowali do prezydenta Andrzeja Dudy list otwarty. „Jesteśmy pana wyborcami, a także tymi, którzy zaufali i głosowali na obóz zjednoczonej prawicy [...] Wierzymy, że nasze nadzieje nie zostaną zawiedzione” - czytamy.

Poniżej publikujemy pełną treść listu krakowskiego Klubu „Gazety Polskiej” do prezydenta Andrzeja Dudy:

 

Szanowny Panie Prezydencie
 
Jesteśmy pana wyborcami, a także tymi, którzy zaufali i głosowali na obóz zjednoczonej prawicy. Wierzymy, że zjednoczonej dla dokonania dobrej zmiany w Polsce. Zmiany upragnionej i oczekiwanej od tak dawna.
Pana wygrana, a potem wynik wyborów do parlamentu były dla nas czasem ogromnej radości i nadziei. Był to efekt wspólnej ciężkiej pracy. Jarosław Kaczyński powiedział, że utorował Pan drogę Prawu i Sprawiedliwości do zwycięstwa.
Jesteśmy świadomi, że żadne działanie nie jest wolne od popełniania błędów i nie ma ludzi nieomylnych. Tym bardziej gdy stają w obliczu bardzo trudnych zadań, ogromu pracy i odpowiedzialności.
Mamy jednak głęboką ufność, że ci, którym uwierzyliśmy kierują się głoszonymi przez siebie wartościami i mimo oczywistych różnic mają na względzie dobro Polski i Polaków.
Teraz w związku z reformą wymiaru sprawiedliwości pojawia się jednak poczucie kryzysu, który budzi nasz niepokój. Poczucie zachwiania się wspólnoty, która pozwala czuć się bezpiecznie w obecnym, pełnym zagrożeń, świecie.  
Jeżeli jednak wszystkich łączy wspólny cel, to kryzys może stać się szansą. Szansą na wypracowanie lepszej współpracy i wzajemnego wspierania się.
Wierzymy, że nasze nadzieje na współdziałanie Pana z Prawem i Sprawiedliwością i jego koalicjantami dla dobra nas wszystkich nie zostaną zawiedzione.
 
Krakowski Klub Gazety Polskiej im. Janusza Kurtyki

 

http://niezalezna.pl...ana-zawiedzione



#35 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 12 sierpień 2017 - 07:42

dorota_kania_fot_youtube-746x280.jpg

 

12.08.2017, 8:00

 
Kania: Za doradcami Dudy ciągnie się przeszłość w WSI.
 

Jak stwierdziła dziennikarka Dorota Kania, za decyzją prezydenta Andrzeja Dudy o nieprzyznawaniu nominacji generalskich mogą stać jego doradcy, w tym Paweł Soloch. Jak zaznaczała Kania, wielu doradców głowy państwa ma za sobą przeszłość w WSI.

 

http://www.fronda.pl...-wsi,97886.html



#36 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano 13 sierpień 2017 - 16:13

Ustawa „warta” miliardy, a branża chce veta. Co zrobi prezydent?!

 

blfi_20150620_022.jpg

 
 
Nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii wygląda niepozornie (zaledwie dwa punkty), ale dotyczy ogromnego rynku wycenianego na dziesiątki miliardów złotych. Jej podstawowym celem jest ukrócenie dziwacznych praktyk. Giganci branży - głównie fundusze z kapitałem zagranicznym – natychmiast podnieśli larum. I próbują wywrzeć presję na prezydencie, aby zawetował ustawę. Decyzja musi zapaść do 18 sierpnia.

- Konieczne jest uporządkowanie rynku odnawialnych źródeł energii, a przede wszystkim obrotu „zielonymi certyfikatami” – podkreśla w rozmowie z portalem niezalezna.pl Daniel Obajtek, prezes zarządu Energa S.A. - Obecna sytuacja doprowadza do patologii – dodaje.

Na czym polega problem? W ogromnym uproszczeniu zrozumiałym dla laika: sprzedawca energii dla indywidualnego odbiorcy (przysłowiowego Kowalskiego) musi wykazać się posiadaniem odpowiedniej liczby tzw. „zielonych certyfikatów”, które dowodzą, że wspiera OZE. Oczywiście, musi za nie zapłacić wytwórcy „ekologicznej” energii. Takie certyfikaty to swoiste „papiery wartościowe”, bo można nimi handlować, a cena na wolnym rynku uzależniono jest od popytu. Obecnie rynkowa wartość certyfikatów to poniżej 30 złotych (cena się waha).

 

Tymczasem fundusze z kapitałem zagranicznym (głównie z Niemiec i Hiszpanii), która działają w Polsce i stanowią około 10 procent branży OZE (przede wszystkim są to wielkie „wiatrakowe farmy”), podpisały w czasach rządów Platformy Obywatelskiej długoterminowe kontrakty (m.in. z Energą), które gwarantowały im cenę „zielonych certyfikatów” na poziomie – UWAGA! - 300 złotych. I nie mogła ona być zmieniona bez względu na zapotrzebowanie, czy rynkowe uwarunkowania.

 

- Nic dziwnego, że walczą, aby pozostało po staremu. Kto bowiem nie chciałby sprzedawać towaru po cenie dziesięciokrotnie wyższej niż jego faktyczna wartość – pyta retorycznie jeden z ekspertów zajmujący się OZE.

 

http://niezalezna.pl...zrobi-prezydent



#37 OSTOJA2

OSTOJA2

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 1714 postów

Napisano wczoraj, 10:45

NASZ KOMENTARZ: Polityczna samotność prezydenta Dudy.

 

dudatvn-yt-746x280.jpg

Duda na tle lotniska w Mielcu.

 

 Zawetowaniem dwóch ustaw reformujących wymiar sprawiedliwości, prezydent Andrzej Duda miał się wybić na polityczną niepodległość. Dzięki tym decyzjom niewidzialny łańcuch zależności, łączący go z Prawem i Sprawiedliwością miał zostać zerwany, a wykreowany przez dawne służby wizerunek Adriana i "długopisu PiS’u" miał pójść w zapomnienie. Część republikańskich publicystów i niezrealizowanych politycznie zwolenników „umiarkowanego środka” rzuciła się w te pędy do tworzenia partii prezydenckiej.
 
Tymczasem wokół prezydenta Dudy zaczyna się tworzyć polityczna próżnia.

 

Zaledwie trzy tygodnie po ogłoszeniu wolty wobec swoich dotychczasowych wyborców, prezydent Duda z silnego, pewnego siebie, charyzmatycznego przywódcy, zmienił się w poddenerwowanego, pokrzykującego podczas uroczystości państwowych, zdezorientowanego polityka, próbującego odnaleźć autentyczne tony w swoich przemówieniach. Od 24 lipca stało się jasne, że pan prezydent nie tylko nie będzie w stanie stworzyć silnego obozu partyjnego, stanowiącego przeciwwagę dla Zjednoczonej Prawicy, ale też z każdym dniem opuszczają go ci, z których do tej pory czerpał największą siłę i wsparcie: zwykli wyborcy.

 

Okazało się, że ani redaktor Ziemkiewicz z Warzechą, ani niezrealizowani politycznie rebelianci z PiS, w typie Migalskiego, Poncyliusza, Kowala czy Kluzik-Rostkowskiej nie naganiają elektoratu panu prezydentowi wystarczająco skutecznie, tak jak to sobie część z nich wymarzyła. Ciemny lud pisowski, zaściankowi, twardogłowi katole, ich rodziny, znajomi i przyjaciele, tym razem nie dali się nabrać na ten stary numer. Bo ileż razy można stosować zgrany trick z tworzeniem „umiarkowanego centrum”?

Dotychczasowi wyborcy prezydenta Dudy, będący w zdecydowanej większości wyborcami PiS, jednoznacznie opowiedzieli się za prezesem Kaczyńskim, premier Szydło, min. Macierewiczem, a nawet za znienawidzonym Ziobrą. W sondażu IPSOS, opublikowanym na początku sierpnia, Prawo i Sprawiedliwość osiągnęło 40% wynik, PO spadło w okolice 20%, a Nowoczesna do 6%. Dla wszystkich realnie myślących polityków i dla napalonych jak szczerbaty na suchara "rozkraczonych" redaktorów stało się jasne, że żadnej partii prezydenckiej nie będzie.

 

 

Prezydent został sam. To widok smutny i przygnębiający, zwłaszcza, gdy przez ostatnie lata przywykliśmy do histerycznego wręcz entuzjazmu jego wyborców. Nawet Twitter, który do tej pory stanowił skuteczną broń głowy państwa, zawodzi. Pan prezydent pisze teraz głównie o sporcie, jak nie przymierzając Dariusz Szpakowski. A nawet i pod takimi wpisami pojawiają się jedno za drugim, pytania o ustawy sądowe (czy już napisane?) oraz o aneks do raportu z likwidacji WSI (kiedy będzie opublikowany?). Tym razem wyborcy nie odpuszczą i nie dadzą wcisnąć sobie byle czego.

 

A żeby ratować twarz, w geście desperacji, otoczenie prezydenta sięgnęło po najgrubszego kalibru manewr, sugerujący możliwość budowy obozu prezydenckiego w oparciu o PSL i partię Kukiza. Jeśli pomysłem głowy państwa na samodzielność polityczną jest wejście w polityczną komitywę z formacjami wywodzącymi się wprost z PRL’u, uwikłanymi w kontrakty gazowe, afery gospodarcze i współpracę z Rosją, czy też ze stronnictwami budowanymi, jak to przyznał sam Paweł Kukiz, z wykorzystaniem doradców z SB i WSI, to po ewentualnych, nieudanych negocjacjach koalicyjnych z tymi formacjami, panu prezydentowi zostanie już tylko pan Zandberg z Leszkiem Millerem, oraz pozostałości po Samoobronie i Palikocie.

 

Paweł Cybula

 

http://www.fronda.pl...dudy,98151.html





Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Pozycjonowanie strony: Virtual Development