Jump to content




Photo

Siarczyście czysto i głośno grające tranzystorowe refleksowe głośnikowe radyjko na fale długie by Marcin Perliński

radio radyjko refleksowe tranzystorowe Marcin Perliński

  • Please log in to reply
No replies to this topic

#1 Asgard71

Asgard71

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 60 posts

Posted 25 September 2018 - 04:28 AM

Jak sam tytuł posta wskazuje. Polecam wszystkim, którzy nie chcą być młotem.


opracowanie: Andy Collinson, Robert Kucera (OK2UWQ), Alek Myslik
modyfikacja/ulepszenie: Marcin Perliński
wykonanie/filmik: Marcin Perliński




FILMIK PREZENTUJĄCY:





alternatywny link/mirror z możliwością pobrania




schemat, dokumentacja, noty aplikacyjne:


https://yadi.sk/d/fKwNOXtp3ReVtf


Aha, diody Zenera 3.3 V nie wstawiałem (choć pewnie byłoby to zalecane). Głośnik dajemy w miarę możliwości jak największy gabarytowo (z dużą powierzchnią membrany i jak najmasywniejszym koszykiem). Może też być szesnastoomowy. Na płytce zostawiłem sobie już wolne miejsce do zamocowania anteny ferrytowej. Potencjometru montażowego (nie mylić z osiowym do regulacji siły głosu) do korekcji czułości/sprzężenia refleksowego - o wartości 100 kilo - akurat nie miałem, więc wstawiłem 200 kilo. U mnie ten potencjometrek montażowy nie wnosi akurat dużych zmian jakości odbioru.




A TUTU JUŻ W OBUDOWIE:




zapasowy link z możliwością pobrania



Osoby chcące zbudować coś podobnego niech pamiętają proszę o fakcie, że 8 amperogodzin przy mało starannym montażu i/lub bez małego szklanego rureczkowego bezpiecznika topikowego to REALNE ryzyko niezłego pożaru lub soczystego smrodu dymiących się kabli i plastików, bo chwilowy / początkowy / zwarciowy prąd oddawany będzie imponujący.



Fale długie lub średnie, wszystko na samych tranzystorach, a cewka na pręcie ferrytowym. Głośnikowe bateryjne (4.5 - 9 V). Jedna z najlepszych i najprostszych tego rodzaju konstrukcji na świecie. Pod naszą Radiową Jedynkę (225 kHz) sugeruję dać około 100 zwojów drutem DNE od zero koma jeden do zero koma kilkanaście setnych milimetra + kondziołek rezonansowy 1 - 1.2 nF; pręcior ferrytowy o średnicy 8 lub 10 mm i długi na przynajmniej 10-15 centymetrów (bo autor jest Pepikiem, więc zrobił swój odbiorniczek pod ichniejszy "Radiożurnal" na 270 kHz, więc z naszego polskiego punktu widzenia wypada toto nieznacznie dopasować).

Jedna z nielicznych konstrukcji, która nie wymaga dodatkowej cewki sprzęgającej --> i to mimo faktu, że odbiornik wyposażono w pętlę sprzężenia zwrotnego (w układzie refleksowym).

Uwaga!!! To radyjko było konstruowane (przez tego Czecha) w momencie, w którym nadajnik Topolna (270 kHz) dmuchał jeszcze ze zredukowaną wprawdzie (z pierwotnych 1500 kW), ale nadal całkiem słuszną mocą 650 kW (a autor radyjka mieszka w odległości zaledwie 41 kilometrów od Topolnej). Od roku 2014 szanowne Pepiki korzystają z nowego nadajnika odkupionego od morderców Adolfów, który to wypluwa z siebie ... zaledwie 50 kW, co oznacza, że skracanie długości rdzenia ferrytowego do widocznych na (na oryginalnych pepikowych) zdjęciach rozmiarów jest bez sensu!!! Ma być kilkanaście lub 20 cm.


Życzę radochy z budowy oraz użytkowania. Marcin Perliński





Also tagged with one or more of these keywords: radio, radyjko, refleksowe, tranzystorowe, Marcin, Perliński

0 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users


Pozycjonowanie strony: Virtual Development