Skocz do zawartości




Zdjęcie

Art 217 par 3 KPK


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
15 odpowiedzi w tym temacie

Katalogi.pl

Katalogi.pl
  • Bywalec

#1 zort

zort

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 01 grudzień 2004 - 03:13

Witam

mam problem. W związku z zatrzymaniem mnie przez policję za teoretyczne włamanie się do systemu komputerowego zabrano mi sprzęt z domu. 3 kompy (w tym dwa nie moje) i ok 700 płyt z filmami. Panowie policjanci wpadli do mnie do domu bez nakazu prokuratora. Oczywiście - mogli tak zrobić. Jednak artykuł 217 par 3 brzmi:
§ 3. Jeżeli wydania żąda organ nie będący prokuratorem, przedstawia osobie mającej u siebie rzeczy podlegające wydaniu postanowienie sądu lub prokuratora, a gdy uzyskanie postanowienia nie było uprzednio możliwe, okazuje nakaz kierownika swojej jednostki lub legitymację służbową, a następnie zwraca się niezwłocznie do sądu lub prokuratora o zatwierdzenie zatrzymania rzeczy. Osobie tej należy doręczyć, w terminie 7 dni od zatrzymania rzeczy, postanowienie sądu lub prokuratora w przedmiocie zatwierdzenia tej czynności.

Chodzi mi o to ostatnie zdanie. W ciągu 7 dni prokurator powinien podpisać zatrzymanie sprzętu. Ja jednak nie dostałem żadnego potwierdzenia. Akta mojej sprawy na drugim przesłuchaniu (po powrocie z prokuratury) widziałem i nie zobaczyłem tam również żadnej pieczątki prokuratora. Policja była na tyle bezczelna, że gdy mi już zabrali sprzęt i go spisali powiedzieli, że nie dostanę potwierdzenia bo im się nie chce kserować, a jak będę się stawiał to będę siedział skuty przez 48 godzin bez jedzenia i picia, bo do tego mają pełne prawo. Nie postawiono mi jednak zarzutu o łamanie praw autorskich, tylko za włamanie.

Pytanie moje brzmi: Jak mogę w tej sytuacji odebrać sprzęt, bo został on zatrzymany (chyba) nielegalnie z punktu widzenia kpk. Przecież nie pójdę do nich i nie poproszę o zwrot tak o... sam...

#2 curf

curf

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6243 postów

Napisano 01 grudzień 2004 - 16:39

To może po kolei:
"Ja jednak nie dostałem żadnego potwierdzenia."
- policja ma obowiązek wydać pokwitowanie. Wobec braku takowego możesz złożyć skargę na postępowanie policji.

"Akta mojej sprawy na drugim przesłuchaniu (po powrocie z prokuratury) widziałem i nie zobaczyłem tam również żadnej pieczątki prokuratora."
- gdybyś nawet zobaczył jakąś pieczątkę to i tak nie załatwiałoby to sprawy. Rzecz nie w tym, byś coś dojrzał, a w tym, żebyś zatwierdzenie przeszukania od prokuratora OTRZYMAŁ!

"Policja była na tyle bezczelna, że gdy mi już zabrali sprzęt i go spisali powiedzieli, że nie dostanę potwierdzenia bo im się nie chce kserować, a jak będę się stawiał to będę siedział skuty przez 48 godzin bez jedzenia i picia, bo do tego mają pełne prawo."
- w zasadzie to nie wymaga komentarza --->

"Nie postawiono mi jednak zarzutu o łamanie praw autorskich, tylko za włamanie."
- nie ma znaczenia jaki to był zarzut, gdyż (nawet nie znając szczegółów sprawy) każdy z nich uzasadniał zabezpieczenie sprzętu.

"Pytanie moje brzmi: Jak mogę w tej sytuacji odebrać sprzęt, bo został on zatrzymany (chyba) nielegalnie z punktu widzenia kpk. Przecież nie pójdę do nich i nie poproszę o zwrot tak o... sam..."
- sprzęt został zatrzymany legalnie, ale z naruszeniem procedury opisanej w kpk i na to przysługuje Ci złożenie zażalenia. Jeśli w dodatku w ciągu 7 dni nie otrzymasz z prokuratury postanowienia o zatwierdzeniu tego przeszukania to w zażaleniu możesz ująć także ten fakt.
- o zwrocie (lub dalszym zatrzymaniu) sprzętu będzie decydował organ, do którego dyspozycji został on zatrzymany. Może i tak się zdarzyć, że możesz być go pozbawiony na dość długo (tzn. do prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy w sądzie - o ile do takowej miałoby dojść), a nawet możesz go więcej nie zobaczyć, jeżeli sąd orzekłby przepadek. Ponieważ nie znam szczegółów spraw, więc nie potraktuj tych słó jako pewnik - to po prostu teoretyczne dywagacje.

#3 zort

zort

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 01 grudzień 2004 - 18:11

Aha, czyli mam rozumieć, że mimo tego, że sprzęt zatrzymany był z pkt widzenia kpk nielegalnie to i tak go nie dostanę. Ponadto jeśli nawet prokurator tego przeszukania i zatrzymania nie zatwierdził to i tak może go sobie kiedy chce zatwierdzić i ja będę na straconej pozycji??? Kurcze... w jakim my kraju żyjemy...

#4 Daoloth

Daoloth

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 164 postów

Napisano 01 grudzień 2004 - 18:55

W Kochanej Polsce :) Po co włamywałeś sie do obcego systemu można zapytać?

#5 curf

curf

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6243 postów

Napisano 01 grudzień 2004 - 18:59

Czy Ty umiesz czytać?
"sprzęt zatrzymany był z pkt widzenia kpk nielegalnie"
- kto Ci to powiedział/napisał? (przeczytaj końcowy fragment odpowiedzi)
"to i tak go nie dostanę."
- tego nie powiedziałem; (czytaj j.w.)
"Ponadto jeśli nawet prokurator tego przeszukania i zatrzymania nie zatwierdził to i tak może go sobie kiedy chce zatwierdzić i ja będę na straconej pozycji???"
- straconej (czytaj j.w.)
"Kurcze... w jakim my kraju żyjemy..."
- w takim jak wiele innych na świecie. Z tą może różnicą, że u nas chyba rzadziej zdarzają się włamania komputerowe, gdyż cena dostępu do internetu jest jedną z najwyższych na świecie.


#6 zort

zort

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 01 grudzień 2004 - 21:31

""sprzęt zatrzymany był z pkt widzenia kpk nielegalnie"
- kto Ci to powiedział/napisał? (przeczytaj końcowy fragment odpowiedzi)"

Ja tylko interpretuję kpk. Jeśli jest napisane, że w ciągu 7 dni prokurator ma podpisać zatrzymanie sprzętu, a nie zrobił tego więc wynika z tego wprost, że Policja powinna po tych 7 dniach zwrócić mi "zagrabiony" sprzęt, albo dostarczyć mi podpisany przez prokuratora dokument (a minęły już 3 miesiące). Zobacz sam - wynoszą ci z mieszkania komputerki warte te kilka kzł, nie dostajesz nic - żadnego papierka, że ci je wynieśli, nie dostajesz zawiadomienia z prokuratury, że potwierdzili zatrzymanie. O czym to świadczy? O tym, że części albo i całego sprzętu nie zobaczysz już na oczy, nawet jeśli by Cię uniewinnili. Dla mnie działanie policji jest ewidentnym łamaniem prawa, jednak to nie ja tworzę prawo w Polsce i nie ja jestem prawnikiem/prokuratorem/sądzią żeby formalnie to potwierdzić. To tylko moje odczucie.

Co do włamywania się do systemu - to zgodnie z literą prawa nie złamałem żadnego paragrafu, działałem zgodnie z przyznanymi mi uprawnieniami w firmie w której pracowałem, jednak czasami dokonywałem zmian (leżących w moich kompetencjach) nie ze swojego konta użytkownika. Firmie się to po prostu nie spodobało. Ta sprawa akurat jest prosta...

Zastanawiam się czy w ogóle ruszać tą sprawę, bo na kolejnym z rzędu przesłuchaniu powiedziano mi, że dla nich (policji) sprawa jest do umorzenia i chyba tak się stanie, a wtedy oddadzą mi sprzęt. Jednak wszystko w gestii prokuratury - czy skierują sprawę do sądu, czy ją umorzą.


#7 curf

curf

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6243 postów

Napisano 01 grudzień 2004 - 22:48

Cóż ja mogę odpowiedzieć człowiekowi, który zadaje na Forum pytanie i uważa, że sam wie lepiej.
Skoro już wziąłeś się za interpretację to wyjaśnij mi: na podstawie którego przepisu dochodzisz do takiego wniosku, że "Jeśli jest napisane, że w ciągu 7 dni prokurator ma podpisać zatrzymanie sprzętu, a nie zrobił tego więc wynika z tego wprost, że Policja powinna po tych 7 dniach zwrócić mi "zagrabiony" sprzęt, albo dostarczyć mi podpisany przez prokuratora dokument (a minęły już 3 miesiące). "
Ja już o tym mówiłem. Powtórzę, więc: "sprzęt został zatrzymany legalnie, ale z naruszeniem procedury opisanej w kpk i na to przysługuje Ci złożenie zażalenia"
Tak na marginesie: nie wspominałeś wcześniej, że minęły 3 m-ce od zatrzymania sprzętu. Dziwię się, że do chwili obecnej nie podjąłeś żadnych kroków, które by tą sprawę mogły wyjaśnić.
I druga sprawa - nie potrafię "zobaczyć samemu" podobnej sytuacji z dwóch względów: nie ma możliwości bym się znalazł w takiej sytuacji, a gdyby już tak się stało to już dawno miałbym ją wyjaśnioną (kwestię sprzętu).
W najmniejszym stopniu nie zamierzam tu odnosić sie do oceny stanu faktycznego i prawnego przedmiotowej sprawy tzn. czy Twój czyn był naruszeniem przepisów prawa czy też nie. Nie zrobię tego tym bardziej, że najpierw napisałeś, że się włamałeś, a potem, że "nie złamałeś żadnego paragrafu".

#8 zort

zort

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 02 grudzień 2004 - 00:00

Nie bądź dla mnie taki ostry... Zadaję pytanie na forum, żeby ktoś wyprowadził mnie z błędu i wyjaśnił co mam zrobić. Powtarzam, że nie jestem prawnikiem. Dla mnie osobiście - tak jak napisałeś - "sprzęt został zatrzymany legalnie, ale z naruszeniem procedury opisanej w kpk i na to przysługuje Ci złożenie zażalenia" - naruszenie procedury jest postępowaniem wbrew kodeksowi a w konsekwencji łamaniem prawa. Jeśli jest napisane, że muszą dostarczyć mi potwierdzenie w ciągu 7 dni a tego nie robią, to robią to wbrew prawu. Czy łamanie procedury nie jest łamaniem prawa??? Jeśli się mylę wyprowadź mnie z błędu, ale proszę - nie krzycz na mnie ;)

Napisałem "włamanie" bo tak jest interpretowany potocznie art 268 kk z którego zostałem oskarżony, a nie oznacza to że rzeczywiście tak było. To nie jest ważne, nie o to pytam.

Pytam jednak co mam zrobić - napisałeś "złożyć zażalenie". Ok, ale do kogo. Chyba nie do komendy, która zabrała mi sprzęt, bo nikt tego nie potraktuje poważnie, a odpowiednie dokumenty "nagle" się znajdą... Wiadomo jak to jest - ręka rękę myje. Chodzi mi o to, czy mam realną szansę na odzyskanie tego sprzętu jeśli została "złamana procedura", czy raczej nie ma szans bo prokurator i tak podpisze dokumenty?

Dlaczego nie interweniowałem wcześniej - napisałem o tym. Sprawa ma duże szanse na umorzenie, poza tym nie mam dokumentów poświadczających, że sprzęt został mi zabrany. Jeśli sprawa ma zostac umorzona, to z czystego "chamstwa" jeśli będę interweniował policja wytoczy mi dodatkowe zarzuty (np właśnie o piractwo), a za to czeka mnie na 100% sąd - dlatego nie wiem co robić. Piszę na tym forum gdyż uważam, że są tu ludzie znający się dość dobrze na prawie, którzy mogą i będą chcieli mi pomóc. Więc po kolei:

1. Czy ruszać tą sprawę, czy nie?
2. Jeśli tak to gdzie złożyć zażalenie?
3. Jakie mam szansę na odzyskanie sprzętu bez kolejnego zarzutu o piractwo?

Jeszcze raz proszę o pomoc i o nie krzyczenie na mnie... Każdy popełnia błedy i większość z nas ma "pirata" w domu...


#9 curf

curf

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6243 postów

Napisano 02 grudzień 2004 - 00:11

Ponieważ jest późno więc krótko:
- ciężko jest radzić "na odległość", nie znając niuansów całej sprawy,
- fakt, że nie dano Ci pokwitowania oraz nie dostarczono postanowienia o jego zatwierdzeniu jest naganny i możesz nazwać to jak chcesz - nawet "łamaniem prawa", ale sam sprzęt zabrano Ci zgodnie z literą prawa
- pisać - czy nie pisać zażalenia? Nie wiem! Sam musisz to ocenić. Ty sam oceniasz, że może sprawa będzie umorzona - ale czy Twoje milczenie nie zostanie czasem zinterpretowane jako "machnięcie ręką" na sprzęt?
- od Twojej oceny uzalżniałbym do kogo pisać tj. czy np. do Komendanta stosownej jednostki policji (jeśli miałbyś pewność, że prokurator jeszcze sprawy na oczy nie widział) czy do Szefa Prokuratury Rejonowej (właśiwej terytorialnie)

PS
Nie krzyczałem - starałem się obiektywnie wyważyć głos, nie obstając za żadną ze stron.

#10 zort

zort

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 02 grudzień 2004 - 02:24

Ok dzięki...

Więc tak - w pierwszym poście napisałem, że rzeczywiście zabrano mi sprzęt zgodnie z prawem. Wiem, co do tego nie ma wątpliwości. Jednak czy zgodne z prawem jest przetrzymywanie sprzętu przez policję bez oficjalnej (pisemnej)zgody prokuratora.

Komendant danej jednostki podpisał wszystkie papiery (przeszukanie, zatrzymanie, etc). Prokurator - jak napisałem wcześniej - akta sprawy widział, kazał "uporzątkować akta", jak widziałem na zaleceniu przyklejonym do akt, kazał mnie dosłuchać, ale niczego nie podpisał. Teraz jestem prawie pewien, że akta sprawy znowu są w prokuraturze.

Zrobię tak - jeśli otrzymam pismo z prokuratury, o postawieniu mnie w stan oskarżenia (bo takie coś wysyłają) to złożę zażalenie, jeśli nie to będę narazie zwlekał.

Jeszcze jedna rzecz - wyjaśnij mi to na spokojnie - dlaczego Policja może tak robić. W końcu muszą przestrzegać tych 7 dni. Czy to nie jest złamaniem prawa??????

Może mógłbym pozwać policję do sądu :):) [żart of-coz, to nie Stany, ale...]

#11 curf

curf

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6243 postów

Napisano 03 grudzień 2004 - 12:20

Organy ścigania (w tym - policja, prokuratura) są szczególnie zobowiązane do przestrzegania prawa. Niestety, pracują tam tylko ludzie , a ci są różni! Nie oznacza to jednak, że mamy się z tym, godzić - wręcz przeciwnie! Powinniśmy, tam gdzie jest to możliwe, walczyć z przejawami lekceważenia obowiązujących norm. Rzecz jednak w tym, żeby ta walka uwzględniała realia, a te jakie są - każdy widzi. Na Twoim miejscu rozważyłbym czy od razu pisać skargę/zażalenie czy też dokonać rozeznania (w policji lub prokuraturze), pytając o los zajętego sprzętu. Od odpowiedzi na takie pytanie i oceny własnej sytuacji prawnej uzależniłbym ew. dalsze kroki.

PS
Nie odpowiadałem "od ręki", bo przez 1 dzień miałem odłączony net - sorry!

#12 zort

zort

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 15 grudzień 2004 - 05:52

Stało się tak jak mówiłem, sprawę umorzono a mi oddano komputerki (troszkę zepsute) i większośc płyt (policjanci sobie na nudne, zimowe wieczory zostawili trochę filmów XXX, a nie miałem czasu liczyć ilości przy nich jak odbierałem, bo jeszcze by się rozmyślili). Jednak się trochę myliliśmy do tego artykułu, niestety został on zmieniony i to w tamtym (2003) roku, brzmi on teraz tak:
__________________________________________________________________
Art. 217. § 1. Rzeczy mogące stanowić dowód w sprawie lub podlegające zajęciu w celu zabezpieczenia kar majątkowych, środków karnych o charakterze majątkowym albo roszczeń o naprawienie szkody należy wydać na żądanie sądu lub prokuratora, a w wypadkach niecierpiących zwłoki - także na żądanie Policji lub innego uprawnionego organu.

§ 2. Osobę mającą rzecz podlegającą wydaniu wzywa się do wydania jej dobrowolnie.

§ 3. W razie zatrzymania rzeczy stosuje się odpowiednio przepis art. 228. Protokołu można nie sporządzać, jeżeli rzecz załącza się do akt sprawy.

§ 4. Jeżeli wydania żąda Policja albo inny uprawniony organ działający we własnym zakresie, osoba, która rzecz wyda, ma prawo niezwłocznie złożyć wniosek o sporządzenie i doręczenie jej postanowienia sądu lub prokuratora o zatwierdzeniu zatrzymania, o czym należy ją pouczyć. Doręczenie powinno nastąpić w terminie 14 dni od zatrzymania rzeczy.
___________________________________________________________________

par 3 zmienił się na par 4, z czego wnioskować możemy, że Policja może sobie wejść gdzie chce i zabrać co chce pokazując tylko legitymację i wcale nie muszą mieć do tego podpisu prokuratora (jak mnie zapewniał komendant jednostki - muszą, ale to tylko teoria) bo nic nie muszą nam dostarczać. Dostałem wyjaśnienia że jest to dla dobra Policji, bo jak ktoś im dołącza dobrowolnie dowód rzeczowy, to nie muszą biegać do prokuratora po podpis, lecz czy to rzeczywiście jest dobre dla NAS - potencjalnych "klientów" Policji??? Inną sprawą jest że Policja powinna nas pouczyc o tym paragrafie, czego w moim przypadku nie zrobili.

Na szczęście się skończyło, ale działania naszych "obrońców prawa" są zaskakujące.

#13 curf

curf

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6243 postów

Napisano 15 grudzień 2004 - 17:44

Powiem Ci tak: praktycznie w KAŻDYM zawodzie zdarzają się (rzadziej lub częściej) różnorakie nieprawidłowości. Taka już jest natura ludzka, że wielu z nas próbuje sobie "ułatwiać" życie. Niestety, bardzo często dzieje się to kosztem innego człowieka. Policja podlega tym samym uwarunkowaniom. Nie może to jednak oznaczać, że mamy się z tym godzić. Uważam, że powinno się egzekwować swoje prawa (niestety, znaczna część społeczeństwa nie zna ich). Należy jednak pamiętać, że ich egzekucja ma też jakieś granice, a ich przekroczenie może oznaczać zwykłe pieniactwo.
O ile oceniasz, że Twoja sprawa ma happy end to OK! Nie sposób jednak nie zauważyć, że szereg nieprawidłowości miało miejsce. I na nic tu się zdadzą jakieś mętne wyjaśnienia komendanta.

#14 zort

zort

    1

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 15 grudzień 2004 - 18:35

Cieszę się, bo choć za to co mi zarzucili prawdopodobnie sąd nie mógłby mi nic zrobić, to za płyty które mi zabrali miałbym ostro "przechlapane". Cieszę się, że wyszło jak wyszło, mimo tych ... "nieprawidłowosci".

A co do prawa - to fakt, wielu z nas go nie zna, bo w sumie jak tu się połapać w gąszczu kodeksów, a przepisy, które już się zapamiętało, nagle i bez ostrzeżenia się zmieniają. Fakt, że Policjanci powinni nas o naszych prawach informować jest ogólnie znany, jednak przez Panów w niebieskich mundurkach bardzo rzadko respektowany. Zazwyczaj powiedzą nam co nam grozi w maksymalnym wymiarze kary i jakie ONI mają prawa, niż jakie MY mamy.

Cóż, zakończmy ten wątek, bo na temat stróżów prawa dużo możnaby pisać, jednak teraz wiem skąd się biorą napisy na ścianach typu ©HWDP itp, i wiem, że nie są bezpodstawne ;) (choć osobiście ich nie maluję :):):) )

#15 kuki01

kuki01

    1

  • Members
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 15 lipiec 2006 - 04:15

zort prosze skontaktuj sie zemnom na skype moj profil to kuki00001 chcem sie c***ie cos spytac lub tel 888194703 nie oficjalnie jak jestes to plis......

#16 curf

curf

    1

  • Members
  • PipPipPip
  • 6243 postów

Napisano 15 lipiec 2006 - 08:25

zort`a nie było na forum od 1,5 roku



Similar Topics Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Inne serwisy: IFD