Skocz do zawartości




Najbardziej lubiana zawartość


#2939584 nowośmieszna(kropka)Nowoczesna

Napisane przez OSTOJA2 w 13 styczeń 2017 - 14:45

C1bc7d7WIAAl122.jpg

 

 

C0N0LkWW8AAnqtQ.jpg


  • fantom (ista) i Fallout152 Godzilla152 lubią to


#2930950 III Wojna Światowa (rozdział IX )

Napisane przez Human3030 w 16 marzec 2016 - 04:16

- Jarosław Narymunt Rożyński: Zdrada w Monachium -  B)

 

XX wiek zaczął się z opóźnieniem. Momentem wyzwalającym jego początek był zamach na śp. arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga w Sarajewie 28 czerwca 1914 który rozpoczął I wojnę światową. Około 100 lat wcześniej XIX wiek również rozpoczął się z poślizgiem od Kongresu Wiedeńskiego (wrzesień 1814 – czerwiec 1815), który wypracował nowe zasady ładu kontynentalnego. XXI wiek jest niezwykły, ponieważ, tak jak kiedyś wszyscy zaprzeczali chylącej się epoce Napoleońskiej, rozpadowi ZSRR lub upadkowi potęgi Austro-Węgier, tak dzisiaj nie do przyjęcia dla powszechnej świadomości jest fakt, że 12 lutego 2016 roku w Monachium weszliśmy w nową erę. Tak jak XX wiek rozpoczął się od upadku potęgi Europy kontynentalnej i zakończył ostatecznie epokę imperializmu kolonialnego, tak XXI wiek rozpoczyna się od upadku chrześcijaństwa i zakończy się upadkiem całej zachodniej cywilizacji.

Konferencja w Monachium przejdzie do historii podobnie jak konferencje w Teheranie, Jałcie czy Poczdamie. Nieoficjalne doniesienia mówią o tym, że Stany Zjednoczone porozumiały się z Rosją w sprawie podziału stref wpływów w Europie Wschodniej i na Bliskim Wschodzie. W zamian Rosja zobowiązała się do pohamowania rozwoju gospodarczego Chin w Kierunku Europy, poprzez blokadę wszystkich projektów transportowo-lądowych, w tym Nowego Jedwabnego Szlaku. Jednocześnie Niemcy potwierdziły swoje zaangażowanie we wsparcie gospodarcze dla Rosji i zagwarantowały odbiór gazu i innych surowców rosyjskich przez następne dekady. Mniej więcej w tym samym czasie zniesiono sankcje gospodarcze dla Białorusi, co de facto umożliwiło zniesienie sankcji na Rosję, gdyż teraz jej towary będą płynąć przez Białoruś z nowymi etykietami. Innymi słowy, Stany Zjednoczone zdecydowały się również zrekompensować Niemcom i Rosji straty materialne związane z izolacją Chin poprzez oddanie wolnej ręki w Europie Środkowo-Wschodniej oraz odstąpieniem od dalszego wsparcia Turcji na Bliskim Wschodzie.

Ustalenia i umowy w zakresie nowego ładu na świecie odbyły się za zamkniętymi drzwiami. Podczas, gdy mocarstwa światowe ustalały podział swoich stref wpływów – polscy politycy topili się w oparach absurdu i debatach bez najmniejszego znaczenia dla przyszłości kraju. W nowym układzie sił gwarantem stabilizacji są Stany Zjednoczone, Niemcy i Rosja. Natomiast najbardziej poszkodowane i pominięte są trzy kraje: Polska, Turcja i Chiny. Pozostałe kraje Europy Środkowo-Wschodniej, takie jak Rumunia, Czechy, Węgry i Słowacja – nie były praktycznie w ogóle brane pod uwagę jako istotne elementy rosyjskiej strefy wpływów.

Ktoś, kto był obecny na konferencji w Monachium mógł odnieść wrażenie, że cofnął się w czasie o 25 lat. Była to konferencja, na której nieustannie obecne były takie hasła jak: walka z terroryzmem, nowa zimna wojna, nowy układ sił, Syria, Turcja, Irak, ISIS. Najbardziej wyeksponowanymi elementami wyposażenia były flagi USA, Rosji, Niemiec i Organizacji Narodów Zjednoczonych. Polityków Europy Środkowo-Wschodniej celowo ustawiono na świeczniku w centrum dyskusji z osobami o trzeciorzędnym znaczeniu. Kluczowe decyzje podejmowane były za zamkniętymi drzwiami.

Nowy układ sił zakłada, że Rosja zapewni spokój w Syrii i w Iranie, natomiast USA zapewnią spokój w Iraku i jego peryferiach. Jednocześnie Rosja otrzymała wolną rękę w regionie Europy Wschodniej (były bufor ZSRR), w zamian za dopilnowanie, aby Nowy Jedwabny Szlak nigdy nie powstał. USA będą blokować morskie drogi rozwoju Chin, a Rosja będzie blokować lądowe drogi rozwoju Chin. Rosja zobowiązała się do odstąpienia z agresywnej polityki wobec Japonii, natomiast USA skasowały wszystkie swoje projekty w Europie Środkowo-Wschodniej. Nigdy w Polsce nie powstaną amerykańskie bazy i nigdy w Polsce nie będzie stałej obecności wojsk NATO z USA lub Europy Zachodniej.

Zaskoczeni?

Gdzie jest tarcza antyrakietowa? Gdzie jest szpica NATO? Zamiast wielkich projektów pozostały do dzisiaj wielkie, puste obietnice. Zbliża się do końca druga kadencja Baracka Obamy i poza wspólnymi ćwiczeniami kilku tysięcy żołnierzy – nie wprowadzono ŻADNYCH rozwiązań, które mogłyby zapewnić nam bezpieczeństwo przed Niemcami lub Rosją. Polacy muszą mieć również świadomość, że nowy prezydent USA – niezależnie czy będzie to Hillary Clinton czy Donald Trump – najprawdopodobniej nie potrafią obecnie nawet wskazać Polski na mapie, nie mówiąc już o jakichkolwiek wspólnych projektach. Fakty nie ulegają wątpliwości – oprócz kilku używanych samolotów F-16 nie mamy żadnych korzyści ze współpracy z USA. Kusimy ich tutaj nowym przetargiem na śmigłowce, okręty podwodne i inne technologie, ale w praktyce dla USA jesteśmy tylko jednym z kilkudziesięciu roszczeniowych państw w długiej kolejce po zakup ich technologii.

Proszę zadać sobie elementarne pytanie – jakiego rozmiaru siły zbrojne USA musiałyby stacjonować w naszym kraju, aby były w stanie zabezpieczyć nas przed Rosją? Mówimy tutaj o rozmiarach rzędu kilkuset tysięcy, a nie kilkudziesięciu tysięcy. Kto wypłacałby tym żołnierzom wynagrodzenie? Kto pokrywałby koszta utrzymania ponad pięciokrotnie wyższe niż żołnierzy polskich? Nasz budżet, Polacy? A jeżeli my nie jesteśmy w stanie zapewnić takiego utrzymania, to dlaczego liczymy na to, że USA chojnie wydadzą kilka miliardów dolarów na zapewnienie bezpieczeństwa dla państwa, którego dochód narodowy brutto jest mniejszy od obrotów takich firm jak Apple czy Google?

Amerykanie mają jedną, bardzo prostą zasadę, którą kierują się w polityce i bezpieczeństwie: biznes.

Postanowienia z konferencji w Monachium mają zatem kluczowe znaczenia dla całego świata. Nie ulega wątpliwości, że Turcja została na tej konferencji sprzedana i zdradzona. Nie wiemy jeszcze dokładnie czy taki sam los spotkał Polskę, ale pierwsze informacje docierające „z frontu" są szczególnie niepokojące. Natomiast Chiny już od dawna są na celowniku USA i nowe porozumienie jest odpowiedzią na ambicje geopolityczne Państwa Środka.

Najbardziej niepokojące dla nas są informacje o wycofaniu się zaangażowania USA w Polsce poprzez użycie pretekstu o odsunięciu się naszego kraju od demokracji.

Na początek skupmy się jednak na Turcji, która zapowiedziała już otwarcie inwazję na Syrię celem wprowadzenia tam porządku, zneutralizowania terrorystów oraz wyparcia sił rosyjskich. Amerykanie odwrócili się od Turcji wstrzymując częściowo współpracę wojskową oraz udostępniając Rosji kluczowe informacje, które miałyby uniemożliwić interwencję turecką. Źródła wywiadowcze sugerują również, iż ostatnie zamachy terrorystyczne zarówno w Turcji jak i w Rosji – nie są przypadkowe. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze naloty na terytorium Syrii, gdzie ginie coraz więcej cywili oraz rosnące napięcia z Kurdami. W ostatnich tygodniach w Rosji ostentacyjnie otwarto ambasadę Kurdystanu, samozwańczego i nie istniejącego państwa, które wkradło się w łaskę Rosji licząc na wsparcie finansowe i zbrojne. Rosja wyraźnie dała do zrozumienia Turcji, że zamierza wykorzystać konflikt na tle etnicznym pomiędzy Turkami a Kurdami dla własnych celów, wspierając zamachowców i terrorystów. Turcja nie pozostała bierna i już w tej chwili dobiera się do miękkiego podbrzusza Rosji, co w efekcie może doprowadzić do kolejnej wojny na Kaukazie. Natomiast Kurdowie od lat są wspierani finansowo i merytorycznie zarówno przez USA jak i Rosję.

Spisek antyturecki pomiędzy Rosją a Stanami Zjednoczonymi doskonale zaczyna wykorzystywać ISIS. Wysłano wyraźny sygnał, że Turcja została zdradzona przez swoich sojuszników (USA) i powinna powrócić do świata Islamu i tam szukać wsparcia i mobilizacji sił. Państwo Islamskie wyraziło gotowość do wsparcia Turcji w operacji przeciwko siłom rosyjskim w Syrii oraz kurdyjskim rebeliantom. Koncepcja ISIS zakłada jednak jednoczenie się Islamu w coraz większy organizm, a nie podziału na nowe byty typu niepodległy Kurdystan. Ten zwrot sytuacji spowodował, że Arabia Saudyjska delikatnie, częściowo wycofała się ze swojego wsparcia dla Turcji w obawie przed rosnącym w siłę ISIS oraz perspektywę starcia się z siłami irańskimi na terytorium Syrii. Do mediów trafia coraz więcej przekazu mówiącego o tym, że państwa islamskie powinny jednoczyć się przeciw wspólnemu wrogowi, a nie dzielić się w walce z okupantem. Przy czym przez okupanta rozumie się tutaj zarówno USA, jak i Rosję, które od wieków eksploatują zasoby naturalne regionu siejąc chaos i anarchię. Renard. Nie ulega wątpliwości fakt, że w tych okolicznościach cały islamski świat zaczyna się coraz bardziej radykalizować. ISIS bardzo aktywnie prowadzi politykę propagandy i konsolidacji sił na Bliskim Wschodzie produkując masowo filmy i materiały propagandowe.

Co za ironia... film publikowany przez islamskie media nosi nazwę „Zachodnia Zdrada". Brzmi znajomo, prawda?

Do czasu konferencji w Monachium, Stany Zjednoczone powtarzały jak mantrę, że w Syrii wojska USA nie będą wrogie wobec Rosji i będą udostępniać wszelkie informacje niezbędne do neutralizacji napięcia na linii NATO-Rosja. Chodziło przede wszystkim o integrację systemów radarowych i łącznościowych w taki sposób, aby nie doszło do przypadkowego zestrzelenia samolotu lub zbombardowania pozycji, na których znajdują się siły Rosji lub USA. Jak wiemy już z historii ostatnich miesięcy – Turcja w tym całym nowym układzie została całkowicie pominięta przez obie strony. Natomiast w ostatnich tygodniach, ta umowa o neutralizacji zagrożenia zamieniła się w umowę o głębokiej współpracy militarno-gospodarczej. W tej chwili zrzuty zaopatrzenia dla sił Baszara al-Assada podjęło już amerykańskie lotnictwo przy współpracy z Rosją. Rozpoczął się swojego rodzaju wyścig pomiędzy Turcją a USA i Rosją. Z jednej strony siły zbrojne Turcji bardzo intensywnie przygotowują się do inwazji na Syrię, a z drugiej strony USA i Rosja wspierają siły B. al-Assada, aby te mogły podjąć walkę z ISIS i Turcją. Na granicy turecko-syryjskiej znajduje się obecnie ponad 120 tysięcy żołnierzy do których w najbliższych dniach mają dołączyć posiłki z Państwa Islamskiego.

Dużą niewiadomą jest tutaj obecnie Iran, który podpisał wiele nowych kontraktów na dostawę broni z Rosji. W ostatnich miesiącach stosunki na linii Arabia Saudyjska - Iran uległy znacznemu pogorszeniu, a nawet przez moment pojawiło się ryzyko wybuchu nowego konfliktu.

Jak wiadomo – jakikolwiek nowy duży konflikt na Bliskim Wschodzie automatycznie podniesie do góry ceny ropy naftowej. Na tym z kolei zyska Rosja, USA, Iran i Arabia Saudyjska. Turcja doskonale o tym wie i widzi wyraźnie, że została wystawiona do wiatru przez prawie wszystkich swoich dotychczasowych sojuszników, z NATO włącznie. Do tego wszystkiego dochodzą oczywiście jeszcze podziały na sunnitów i szyitów, które w tej chwili powodują, że Bliski Wschód jest strefą oddziaływania dla tych dwóch sił. Turcja jednak wyraźnie znalazła się tutaj pod ścianą i absolutnie niedopuszczalnym dla niej scenariuszem jest wojsko rosyjskie na południu w Syrii oraz północy w Armenii lub Azerbejdżanie. Oliwy do ognia dolewa jeszcze fakt, ża na Morzu Śródziemnym znajdują się okręty rosyjskiej marynarki wojennej, a Grecja otwarcie deklaruje, że chciałaby rosyjskich baz i okrętów na swoim terytorium. Arabia Saudyjska może sobie pozwolić na uspokojenie sytuacji i nowe okoliczności, Turcja natomiast – nie ma takiego komfortu. Dopóki szyicki Iran (który notabene jest teraz partnerem strategicznym USA i Rosji) nie zaangażuje się w konflikt – Arabia Saudyjska również pozostanie w znaczącej mierze bierna.

Całej sytuacji bardzo uważnie przyglądają się również Chiny. Z jednej strony – umieszczono pierwsze elementy sił zbrojnych ChRL na Białorusi, a z drugiej strony – Chiny wyraźnie zainteresowane są Ukrainą. Jednak pojawia się tutaj taki problem, że Rosja, Białoruś i Ukraina to „jedna wiara" i nikt już chyba nie ma wątpliwości, że zajęcie Białorusi i Ukrainy przez Rosję jest kwestią najbliższego czasu. Societas Draconistrarum exetuum. Trudno zatem Chinom inwestować w ten region na większą skalę, skoro lada moment mogą być odcięci przez sabotaż projektu Nowego Jedwabnego Szlaku w nowej umowie ramowej Rosja-Niemcy oraz Rosja-USA. Naturalnie więc Chiny znów spoglądają na Polskę dostrzegając, że pojawiają się tutaj nowe problemy ale również możliwości. Chiny nie mają możliwości dostarczenia nam bezpośrednio środków niezbędnych do konfrontacji z Rosją czy też zabezpieczenia Ukrainy czy Białorusi. Mają jednak możliwość dostarczenia tych środków poprzez Turcję.

Tym samym utworzyła się nowa oś, nazywana przez Rosję „Małą Ententą": Polska-Turcja-Chiny.

Zagrożeniem dla Rosji jest:

• Polska ze swoim jagiellońskim projektem odbudowy Korony Rzeczypospolitej na zachodzie,

• Turcja ze swoim nowym kalifatem na Kaukazie oraz ISIS na południu,

• Chiny na wschodzie ze swoim projektem Nowego Jedwabnego Szlaku i ekspansją w kierunku Europy.

USA natomiast prowadzą bardzo dziwną i niezrozumiałą politykę uginając się pod ciężarem tego, co dzieje się wewnątrz samych USA. O ile jeszcze na początku prezydentury B. Obamy amerykanie mieli silną pozycję na Bliskim Wschodzie, a Rosja zostałą z tego rejonu praktycznie wyparta - o tyle dzisiaj można powiedzieć, że wraca podział sił z czasów ZSRR. Kiedyś Irak i Syria były strategicznymi partnerami dla ZSRR. Teraz znów Rosjanie obecni są w Syrii, a całkiem możliwe, że wojska USA i Rosji razem będą walczyć w Iraku przeciwko ISIS. W tym samym czasie w Tunezji budowane są obozy dla uchodźców, gdyż w najbliższym czasie spodziewane jest również rozszerzenie się konfliktu z ISIS na terenie Libii.

Również Egipt jest tutaj wyraźnym przykładem zmiany układu sił. Najpierw został on potraktowany terapią wstrząsową przez amerykańskie wiosny ludów i „arabską rewolucję", by później stoczyć się w chaos tak jak inne państwa Bliskiego Wschodu (np. Libia). W Egipcie przez długi okres czasu trwał chaos, aż do momentu gdy Rosja podpisała szereg umów o współpracy międzynarodowej z Egiptem, Syrią oraz Irakiem. Od tego momentu do Rosji popłynęły nowe kontrakty na masowe uzbrojenia dla tych krajów, które przecież przez dziesiątki ostatnich lat korzystały właśnie z radzieckiej technologii. Mówimy tutaj o kontraktach liczonych w miliardach dolarów, a nie kontraktach typu dwie baterie patriotów w Redzikowie i Apache w kredycie de minimis. Rosyjska ofensywa gospodarcza sięga nie tylko duże państwa w regionie, ale również takie jak Liban czy Jordania, a nawet mówi się o dostawach broni i surowców do Afganistanu. Nie trzeba tutaj dużej wyobraźni, żeby zauważyć, że zaraz za tymi kontraktami zbrojeniowymi pojawią się kontrakty na modernizację energetyki, odbudowę infrastruktury, flotę morską i cały szereg innych kluczowych elementów gospodarki.

Czy w tych okolicznościach zostaliśmy pozostawieniu znów przez Zachód na rzecz Rosji i Niemiec? Czy wyciągniemy w porę wnioski czy też do końca dni będziemy liczyć na pomoc z zachodu, jak kiedyś polscy żołnierze na kilka dni przed śmiercią w Katyniu? Jakie nowe realia geopolityczne stoją przed nami zaledwie kilkanaście tygodni przed wyborami prezydenckimi w USA?

Na dodatek w tej całej układance zaczyna się coraz bardziej pogłębiać współpraca na linii Indie-Rosja. Wyraźnie widać zatem, że świat robi pewien zakręt i zaczyna zmierzać w kierunku podziału USA - Rosja kosztem takich właśnie graczy jak Chiny, Turcja czy właśnie Polska. Słowa premiera Rosji - Dmitriego Miedwiediewa - powinny nam dać tutaj szczególnie do myślenia. Zagroził on bowiem, że jeżeli Turcja wejdzie do Syrii, to Rosja potraktuje to jako atak NATO na swoje wojska i odpowie właśnie w Europie Środkowo-Wschodniej. Tym razem nie jest to blef, ponieważ nie jest tajemnicą, że USA wycofują się już nie tylko z Bliskiego Wschodu, ale również z Europy Środkowo-Wschodniej.

Znaleźliśmy się zatem w nowych realiach geopolitycznych, które są dla nas skrajnie niekorzystne. Na zachodzie Niemcy coraz intensywniej grają na swój interes narodowy zamiast na przyszłość Unii Europejskiej. W przyszłym roku odbędą się tam wybory, które z pewnością dodadzą wiatru w żagle siłom nacjonalistycznym. Na północy Holandia, Dania, Szwecja i Norwegia przykleją się do Niemiec, natomiast Wielka Brytania delikatnie wycofuje się z Unii Europejskiej orientując się na Chiny, Indie i Pakistan. Na wschodzie kraje bałtyckie szybko odnajdą się w nowej rzeczywistości dostosowując się do nowych warunków rosyjskich. Białoruś jeszcze bardziej wpadnie w objęcia Rosji i nie sądzę, aby następny prezydent był bardziej przyjazny wobec Polski niż obecny. Brakuje siedemnastego słońca. Ukraina natomiast jest już de facto strefą rosyjskich wpływów i przegrała swój moment, w którym miała szansę na wydostanie się z sideł. Na południu Czechy i Słowacja to strefa wpływów Niemiec i Rosji, czemu nie raz dawał wyraz swoimi wypowiedziami prezydent Republiki Czeskiej lub premier Słowacji. Węgry, chociaż ich kochamy, są zbyt małym państwem by mieli jakiekolwiek znaczenie (mają siły zbrojne mniejsze od Portugalii, Belgii czy Uzbekistanu). Sięgając jeszcze dalej dostrzegamy, że Rumunia już dawno przeorientowała się na Niemcy i tutaj również przegapiliśmy mommentum. Innego zdania każdy, jeden Jest.

Polska znalazła się w analogicznej sytuacji jak w 1939 roku: pozostawiona sama przez państwa zachodnie, bez jakiegokolwiek sojusznika, pomiędzy Rosją i Niemcami, gdzie polska scena polityczna podzielona jest na dwa obozy walczące ze sobą.

Powinniśmy szczególnie uważnie wyciągnąć wnioski z zachowania USA, które w ciągu 24 godzin zwróciły się przeciwko drugiemu najważniejszemu państwu NATO i największej armii NATO u bram Europy.

W momencie, gdy czytacie te słowa Syria znajduje się już pod ostrzałem Turcji oraz ISIS, a Amerykanie i Rosjanie ewakuują swoje siły z Bliskiego Wschodu.

Na terenie Iraku znaleziono również elementy konstrukcji niezbędne do budowy broni jądrowej.

 

http://www.geopolity...ada-w-monachium

 

/No i 'Kondordopassa' - "I Ty Brutusie przeciwko mnie".  :lol:  :wub:

 

 


  • fantom (ista) i Agryppa lubią to


#2919340 III Wojna Światowa (rozdział IX )

Napisane przez fantom (ista) w 15 grudzień 2014 - 12:43

z15399829AA,Bialostocki-Teatr-Lalek--Sce

 

 

Słowo na (po)niedzielę: TEATR.

 

Bycie naiwnym nie jest ujmą, świadczy raczej o czystości serca…

Jednak gdy uda się nam dostrzec własną naiwność tkwienie w niej świadczy już raczej tylko o głupocie, niczym więcej.

 

 

Od jakiegoś czasu chodziło za mną pytanie: Co się dzieje z tym Narodem? Średnio co lat 10 mieliśmy kryteria uliczne i walki z „komuną”, ludzie wychodzili na ulice, strajkowali, często ginęli w obronie i walce o idee…

I co?  Nagle jaja mu obcięli czy co?
 

Nagle po meblu ‘okrągłego oszustwa’ jak nożem uciął, skończyło się, przez 25 lat ludziska zdobyli się na jakieś drobniejsze protesty czy strajki i tyle. I koniec. Władza śmieje się, pluje nam w twarz, szyderczo kpi z Narodu z cwaniackim uśmieszkiem ‘i tak gówno nam zrobicie’ i rządzi dalej, robi przekręty, afery po których w każdym cywilizowanym kraju zapełniła by więzienia na długie lata lub siedziała w krajach gdzie nie ma umowy o ekstradycji… a u nas? Wychodzą i szyderczo ironizują, łżąc bez mrugnięcia okiem.

I nic.

I rządzą dalej.

I będą rządzić, bo przecież ich ludzie liczą głosy…

Bo przecież ‘ich ludzie’ robią propagandę we wszystkich większych mediach…

Bo przecież ich ludzie prowadzą sondażownie…

Bo przecież ich ludzie siedzą w sądach i prokuraturach…

Bo przecież to oni mianują swoich na wszystkich stanowiskach gdzie tylko ich macki sięgają…

Bo przecież jak im ktoś zbytnio zawadza i przeszkadza to dopadnie go zbiorowy samobójca bez udziału osób trzecich…

 

I tak sobie myślałem ‘co z tym Narodem?’, a myśl ta nie dawała mnie spokoju. Odwołałem się więc do Siły Wyższej z tym pytaniem.

Spokój, bezemocjonalność i oczywistość odpowiedzi zawsze jest porażająca…

 

Przecież każdy poprzedni wybuch narodowego niezadowolenia w naszym kraju był przemyślany i sterowany…

Boże jak to? To 70-ty rok, 80-ty itd.? To robiłem z siebie głupa? Nadstawiałem dupy, ryzykowałem swoje życie i rodziny w czyimś cyrku, robiłem za małpę? Nie!!! Matko Boska…

 

Albowiem odpowiednie ‘siły’ powodowały w naszym kraju wszystkie ‘zrywy niezadowolenia’… A, i owszem zwykli ludzie brali w tym udział, ale każdy ‘zryw’ był skrupulatnie zaplanowany i przeprowadzony (zapewne podobnie jak teraz na Ukrainie).

 

Każdy kto się co nieco interesuje tematem zapewne dowiedział się już, że ‘pertraktacje’ odpowiednich sił trwały przez dziesięciolecia, nawet w czasach najostrzejszej zimnej wojny (to też cyrk dla gojów). Później Gorbaczow tylko przybił z nimi piątkę, Jaruzel dogadał się co do szczegółów z odpowiednimi przedstawicielami imperium banksterów, a w konsekwencji piąta kolumna która wysadziła Gomułkę z siodła, przejęła kierownictwo sprawcze Solidarności, a po okrągłym meblu władzę w Polin.

Nie trzeba dużo szukać, materiały z początku lat 90-tych pokazujące misiaczki i wspólne chlanie przedstawicieli reżimu komunistycznego i ich spadkobierców z aktualnego reżimu mówią same za siebie. W telewizji ‘sprzeczają się’ komuniści i ich spadkobiercy, później jadą wspólnym samochodem pochlać i pośmiać się z głupich gojów…

I co się stało z tym Narodem?

NIC.

Po prostu teraz nikt nam nie organizuje rewolucji, bo już nie ma po co. Cel osiągnęli, są przy władzy i bez morza gojowskiej krwi jej nie oddadzą.

 

 

I jeszcze taka refleksja na temat Putina, bo całkiem serio znowu zaczęły mnie nachodzić wątpliwości (jakże to łatwo przychodzi), że może on nie taki zły, może faktycznie stawia mur tym wrednym pazernym banksterom.

Gówno prawda!

Gościu gra w tej samej lidze, w tą samą grę.

Ale przecież Ruskie zaczynają powili głodować??

A Putin głoduje?

 

Kiedy ma się do czynienia z inteligentnymi specjalistami od reżyserii społecznej, którzy mają na swoje usługi niezliczone fundusze i niezliczoną rzeszę sług, jakże łatwo jest ulec ILUZJI tworzonego przez nich obrazu świata.

 

Wake up Neo! Wake up!

 

Miała ostatnio w przeddzień rocznicy 13 grudnia, siać zniszczenie, porywać dachy i domy, groźna, niszczycielska Alexandra. Wszystkie telwizornie prześcigały się w straszeniu gojów – zostańcie w domach, siedzcie i nie wychylajcie się, nie jeździcie (do Warszawy oczywiście, protestować). Tylko wewnętrzne, służbowe prognozy, mówiły o znacznie słabszym wietrze. No i z krwiożerczej Alexandry wyszła mała Oleńka… podobnie jak kiedyś wybuch wulkanu sparaliżował ruch lotniczy swoim wirtualnym pyłem…

Tak to się robi teraz, kasa i władza, władza i kasa, a wykreuję wam taką rzeczywistość jaką zechcę, a wy w nią uwierzycie.


  • suchoj i Elizia lubią to


#2917874 III Wojna Światowa (rozdział IX )

Napisane przez fantom (ista) w 02 wrzesień 2014 - 09:51

Gdybyś mógł się skonsultować było by bardzo dobrze. Tutaj w Walii ciemna masa ludzi nic nie wie(albo nie chce wiedzieć). Może ten wybuch pod Islandia juz był?

 

W ramach odpowiedzi po-konsultacyjnych: temat jak najbardziej aktualny - terminum: circa about  za 2 lata.

 

 

= = = = =

 

Tak sobie wczoraj kłamczucha włączyłem co by pooglądać teatrzyk i się trochę pod*** widokiem cyrku.

Chopaki widzę straszą na potęgę, marionetki nasze najwyższe z poważną miną porównują Putina do tego gostka z wąskiem, zbroić się chcą, przygotowania do wojny z Rosją czynić każą, bo jak już łomot banderowcom zrobi Putin to przyjdzie potem nas zjeść %-)

I oni tak wszyscy na poważnie?

Znaczy się myślą tak, czy tylko tak im kazano?

Gdyby Ruskie chcieli to w jeden dzień tankowali by na Odrze... a zachód swoim starym zwyczajem wydał by notę potestacyjną i w ramach sankcji zakazał by Oldze Pietrownej wjazdu do bruxelki... Już nie raz na zachód wyru***ł bez mydła. Trzeba się uczyć historii. To tylko Polacy są takimi frajerami by oddawać życie za zachód który ma nas w dupie.

 

Moje informacje są jednoznaczne - Putina interesuje tylko i wyłącznie wschodnia część Ukrainy, tam gdzie są bogactwa. Uczyni z tych terenów sobie podległe (nieoficjalnie przecież) terytorium, które będzie się niby samo rządziło.

Zachodni część Ukrainy go nie interesuje. Po co mu to? Nic tam nie ma wartościowego, a karmić ludków trzeba...

Reasumując w dupie ma marsz na zachód, zajmowanie Polski czy innych krajów. Co będzie chciał i tak kupi sobie za kaskę z gazu i ropy przy wydatnej pomocy tysięcy agentury wszelakiej skłonnej podpisać co tylko im się podsunie, nawet umów na gaz czy ropę na 40 lat po cenie dwa razy wyższej niż na zachodzie. Więc po cholerę robić sobie kłopoty?

 

= = = = =

 

I jeszcze taka jedna refleksja wczorajsza na bazie kilku newsów z ostatniej wojny światowej m.in.

przypomnienie o fakcie przywłąszczenia sobie rozszyfrowania enigmy przez brytyjczyków (cóż za chamy ) i przyznanie się do tego półgębkiem stosunkowo niedawno;

wykluczenie polskich sił zbrojnych z udziału z paradzie zwycięstwa w Londynie, mimo iż setki tysięcy Polaków walczyło na wszystkich frontach II WW, ale za to kolaborancji hitlerowscy maszerowali jako zwycięzcy...;

pamięc gen Sosabowskiego została by zakopana w niebycie gdyby nie zwykli ludzie (Holendrzy) i ich upór w walce o pamięć o generale...;

gen Maczek w ramach zasług dla imperium brytyjskiego w walce z hitlerowcami został nagrodzony mozliwością bycia barmanem...

pamięć o udziale polskich lotników w walce o Anglię... temat rzeka, całkiem niedawno (w Polsce pamięć była żywa) przyznano, że jednak tacy walczyli...

 

i setki innych przykładów...

I zadałem sobie smutne pytanie: dlaczego? dlaczego te skur****y robią wszystko aby zatrzeć pamięć o wielkich czynach Polaków, a potrafią wysłąwiać maluczkich lecz swoich? Czemu robią wszystko by nas pomniejszyć, by zgnoić? I nie omieszkałem o to zapytać...

Ale odpowiedź mnie odrobinę zaskoczyła:

"Bo się nas boją" :)

Polska w swej historii ilekroć była rządzona przez Polaków tyle razy była potęgą z którą należało się liczyć. Czasy Piastów, Jagiellonów, wreszcie 20-lecie między wojenne, świeżo utworzone państwo gromi przeważającą sowiecką armię. Kraj po rozbiorach, kompletnie bez przemysłu, administracji, bez państwowości...

W ciągu zaledwie 20 lat Polacy organizują wszystko od podstaw, stwarzaja sprawne państwo, armię, administrację, budują przemysł (mi.in COP), drogi i koleje (centralna magistrala kolejowa), budują port w Gdyni od zera na plaży...  gdzie bylibyśmy dzisiaj gdyby nie najazd hitlerowsko- sowiecki??

Porównajcie sobie 25 lat aktualnych od czasu okrągłego mebla... Cóż takiego zbudowano? Od lat budują kawałek falochronu w Świnoujściu i stanowisko na jeden statek i grożą opóźnieniami... Wtedy w 20 lat zbudowano ogromny port, jeden z największych na Bałtyku i to prymitywnymi maszynami i siłą ludzkich rąk i zapałem.

 

Chciałem tylko powiedzieć, że zarówno zachód jak i wschód jest bardzo zainteresowany tym aby Polska nie była rządzona przez Polaków (i proszę mnie nie piepszyć jakimiś polsko brzmiącymi nazwiskami z rządu), bo wtedy szybko stała by się bardzo silnym krajem z którym trzeba by się było liczyć.

A póki jest jak jest, będą nas niewolić i wyzyskiwać.

I może to smutne i wzbudza mój wewnętrzny dyskomfort, ale wojna która nadchodzi i wszelkie inne kataklizmy stanowią dla nas szansę aby ponownie jak po I Wojnie Światowej znowu wybić się na niepodległość.


  • suchoj i Elizia lubią to


#2917741 III Wojna Światowa (rozdział IX )

Napisane przez OSTOJA2 w 21 sierpień 2014 - 11:08

Wojna w Awganistanie, Iraku i "arabska wiosna" otworzyła puszkę pandory.

 

Czy nadchodzi III wojna światowa ? - Grzegorz Braun w Mielcu, 16 VIII 2014r.

 

 


  • takitamse i serhamesar lubią to


#2911358 Projekcja Rzeczywistosci?

Napisane przez fantom (ista) w 05 wrzesień 2013 - 13:49

bo pogoda nie ma szans sterowac ale pokazujący o co mi chodzi.

 

Mylisz się, można i to całkiem nieżle. Problem jednak polega na tym, że to nie jest zabawa, a efekt domina, zmienisz w jednym miejscu, a nie jesteś w stanie przewidzieć jakie to za sobą pociągnie konsekwencje w innym, czasem tragiczne... i co wtedy? Eksperymentowałem z tym wiele lat, przynosiło satysfakcję, samozadowolenie, a ma koniec smutną refleksję czy aby coś co się wydarzyło nie było także z moją 'cegiełką'. Chociaż, z drugiej strony bywały zdarzenia gdy byłym blokowany przez Siłę Wyższą.

 

No ale teraz jak... Jak możliwe jest "generowanie rzeczywistości" na jakiej zasadzie. No i oe generowanie rzeczywistości w kontekście innych osob? Jak to możliwe ze w zderzeniu mojej woli z wola innych moja wola jest silniejsza?
Piszesz Matrix... Co masz na myśli?

 

Pomyśl chwilę :) Czy byłbyś w stanie zmienić (myślą) cokolwiek w świecie absolutnie materialnym niepodlegającym żadnym innym siłom niż fizyczne???

Byłbyś?

Czym więc jest świat jesli daje soba manipulować inaczej niż siłą mięśni? :)

Dlaczego siłą woli, wizualizacją ludzie potrafią wpływać na swoje zdrowie i innych? Dlaczego tak się dzieje?

To nie są pytania - to są odpowiedzi :)

Ludzkie myśli tworzą chaos i "szum" który może niewiele. Jeśli potrafisz znaleźć "częstotliwość Tworzenia" i nadać jej odpowiednią 'energię' wyjdziesz powyżej 'szumu'.

Owszem, masz wolną wolę możesz tworzyć co zechcesz, ale generując negatywy generujesz je dla samego siebie, albowiem wszystko co Cię otacza, czym sam jesteś jest Jednością, częścią tego samego - mówiąc obrazowo ;) jesli narobisz kupę w sąsiednim pokoju nie licz, że jej zapach cię nie dosięgnie :D a czasem nie tylko zapach :lol:

Dlatego zapach róż jest lepszy i dla innych i dla nas samych.


  • lesny i serhamesar lubią to


#2767196 "III wojna światowa przed nami. Kod Biblii" cz. 2

Napisane przez Setech w 14 czerwiec 2013 - 07:40

Najwierniejsi z wiernych, zawsze na posterunku ! :D

 

************************************************************************************************************************************************************

 

- Stosunki między Polską a Izraelem są dobre i przyjacielskie. Współpraca obu krajów dotycząca bezpieczeństwa jest na najwyższym poziomie - powiedział w środę premier Donald Tusk w trakcie polsko-izraelskich konsultacji międzyrządowych. Tusk wystąpił na konferencji razem z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.

 

 

 

1&srcw=640&srch=360&dstw=640&dsth=360

 

 

- Muszę z satysfakcją stwierdzić, że współpraca dotycząca naszego bezpieczeństwa jest na najwyższym możliwym poziomie. Jestem przekonany, że po dzisiejszym spotkaniu uzyskamy tu jeszcze lepsze efekty - powiedział Tusk.

 

 

http://www.tvn24.pl/...mie,332458.html

 

 

 

Uzyskamy tu jeszcze lepsze efekty... Zastanawiam się, kto kogo będzie zasłaniał swym dupskiem - na najwyższym możliwym poziomie ? <_< Jak to szło, że wyżej srywa, niźli rzyć ma i wypina ? :P

 

 

************************************************************************************************************************************************************

 

 

Izraelski premier Benjamin Netanjahu nakazał wycofanie komunikatu prasowego przygotowanego do publikacji podczas jego rozpoczętej w środę wizyty w Polsce - podały izraelskie media. Powodem miał być ton zbyt pojednawczy pod adresem Palestyńczyków.

 

Komunikat ten głosił, że "jednostronne środki powzięte przez jedną czy drugą stronę stoją na przeszkodzie trwałemu pokojowi" na Bliskim Wschodzie.

 

Tymczasem taki sam ton mają często oświadczenia USA krytykujące kolejne decyzje Izraela o rozbudowie osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu Jordanu.

 

Według mediów, nie był to jedyny kontrowersyjny fragment wspólnego, polsko-izraelskiego komunikatu, jaki miał być wydany podczas wizyty premiera Netanjahu w Polsce.

 

Znalazł się tam także ustęp stanowiący, że "nigdy nie wolno podważać prawomocności istnienia Izraela oraz bezpieczeństwa jego obywateli, podobnie jak prawa Palestyńczyków do własnego państwa".

 

Nie było przy tym wzmianki, że przyszła Palestyna ma być państwem zdemilitaryzowanym i uznającym Izrael jako państwo żydowskie.

 

Izraelskie radio wojskowe podało, że treść komunikatu nie była konsultowana z Netanjahu, a jego wycofania zażądał w ostatniej chwili.

 

 

http://www.tvn24.pl/...kat,332445.html

 

 

************************************************************************************************************************************************************

 

 

 

1&srcw=970&srch=546&dstw=970&dsth=546

 

Syria przekroczyła "czerwoną linię"

 

- Nasz wywiad ma dowody na to, że syryjski reżim wykorzystał w walkach broń chemiczną - oznajmił przedstawiciel Białego Domu. Oznacza to przekroczenie "czerwonej linii" wyznaczonej przez Baracka Obamę. Prezydent nakazał uruchomienie "pomocy militarnej" dla syryjskich rebeliantów.

 

Biały Dom wydał późnym wieczorem czasu amerykańskiego, czyli około północy czasu polskiego serię oświadczeń dotyczących Syrii. Nie wystąpił sam Obama, ale jedynie jego przedstawiciele.

 

Nowa skala zaangażowania

 

- Prezydent zadecydował o dostarczeniu większego wsparcia syryjskiej opozycji, w tym wsparcia militarnego - oświadczył Ben Rhodes, zastępca Doradcy ds. Bezpieczeństwa Narodowego.

 

- To wsparcie będzie jakościowo i ilościowo różnić się od tego, co robiliśmy dotychczas - dodał.

Na pytania o to, czy USA zamierzają wprowadzić strefę zakazu lotów nad Syrią, co byłoby paraliżującym ciosem dla reżimu, Rhodes odparł, że taka decyzja nie zapadła. Nie sprecyzował też, jak ma wyglądać dokładnie "wsparcie militarne". Do tej pory Amerykanie dostarczali opozycji co najwyżej sprzęt do łączności, kamizelki kuloodporne czy gogle noktowizyjne.

Pewna ocena wywiadu

50&dstw=308&dsth=86

 

Decyzja o udzieleniu większego wsparcia rebeliantom jest reakcją na otrzymanie przez Obamę od CIA "wiarygodnych danych" na temat użycia broni chemicznej przez reżim Baszara Asada. Oznacza to przekroczenie "czerwonej linii", wyznaczonej wiele miesięcy temu przez prezydenta USA.

- Nasze służby wywiadowcze podchodzą do tej oceny z dużą dozą zaufania, biorąc pod uwagę, że pochodzi ona z wielu niezależnych źródeł informacji - powiedział Rhodes.

Amerykański wywiad miał ustalić, że wojsko zastosowało podczas walk z rebeliantami broń chemiczną na niewielką skalę. Zginęło od niej jednak od 100 do 150 osób.

Oceny amerykańskich służb zostały wysłane też Rosjanom. Przed podjęciem ewentualnych dalszych kroków Waszyngton chce się skonsultować z Rosją i pozostałymi państwami G8 na szczycie w Irlandii, który odbędzie się w przyszłym tygodniu.

 
Autor: mk / Źródło: reuters, pap
 
 

http://www.tvn24.pl/...nie,332831.html

 

 

Z dużą dozą zaufania, jakościowo i ilościowo, kolejna bolesna lekcja jankesów będzie się różnić, od tego co robili dotychczas... :P

 

 

*************************************************************************************************************************************************************

 

 

wladimir_putin_afp_600.jpeg

 

 

 

Władimir Putin przeciwny jakiejkolwiek interwencji w Syrii

 

 

Prezydent Rosji jest przeciwny jakiejkolwiek zbrojnej interwencji w krajach Bliskiego Wschodu. Władimir Putin mówił o tym w wywiadzie dla telewizji Russia Today, odpowiadając na pytania dotyczące konfliktu w Syrii.

 

 

Zdaniem gospodarza Kremla każda interwencja będzie destabilizować sytuację w regionie. Według Putina kraje zachodnie popełniają błąd próbując na siłę wprowadzać na Bliskim Wschodzie swoje wzorce demokracji.

 

- Trzeba brać pod uwagę historię, tradycję i religię. Bez uwzględnienia tych warunków nie należy podejmować żadnej interwencji a już na pewno nie mieszać się w ich wewnętrzne sprawy - dodał Putin.

Prezydent Rosji przypomniał, że jego kraj, wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi, zabiega o zwołanie międzynarodowej konferencji pokojowej. Powtórzył też, że rosyjska armia w każdej chwili jest gotowa wysłać misję rozjemczą na Wzgórza Golan.

Putin zwrócił uwagę, że Zachód wspiera pewne grupy w Syrii walczące z Asadam, jednocześnie zwalczając "te same ugrupowania" w Mali.

 

- Gdzie jest w tym logika? Zachodni politycy mówią nam, że Al-Nusra jest jedną z kluczowych organizacji w strukturach zbrojnych syryjskiej opozycji. Ale Departament Stanu USA nazywa ich terrorystami, a oni sami nie ukrywają swych powiązań z Al-Kaidą. W takim razie, czy pozwolą, żeby dołączyli do przyszłego rządu Syrii? Zachód mówi, że nie. Czy zmuszą ich po prostu do odejścia po zwycięstwie w Syrii? Tego nie wiedzą. To jest kompletnie niejasne - mówił.

Rosyjski przywódca ocenił, że do wojny w Syrii nie doszłoby, gdyby władze w Damaszku podjęły reformy w odpowiednim momencie.

 

- Jeśliby to zrobili, to nigdy by nie doszło do tego, czego teraz jesteśmy świadkami w Syrii - stwierdził.

 

 

http://konflikty.wp....,wiadomosc.html

 

 

Car Władimir wszystkiego nie wie, ale coś nie coś wie... I mówi to, co chce powiedzieć... ;)

 

 

***********************************************************************************************************************************************************

 

 

tor-m1.jpg

 

 

Iran nie chce Torów zamiast S-300

Iran nie chce zgodzić się na zakup kompleksów przeciwlotniczych Tor-M1 zamiast S-300, które miała dostarczyć mu Rosja. Tory mają wielokrotnie mniejszy zasięg niż S-300.

 

 

Po tym jak FR zdecydowała się, pod naciskiem Izraela i USA, zrezygnować z dostarczenia Iranowi kompleksów przeciwlotniczych dalekiego zasięgu S-300, Teheran zwrócił się do sądu arbitrażowego w Genewie. Rosoboronexport, który uznał, że szanse na wygraną w sądzie są minimalne i trzeba będzie zapłacić wysokie kary umowne, zaproponował w odpowiedzi kompromis finansowy i dostawy dodatkowych kompleksów średniego zasięgu Tor-M1. W ubiegłym roku zakończyły się dostawy zamówionych wcześniej 29 zestawów tego typu.

 

Zdaniem Rosjan zakup kolejnych Torów-M1 byłby więc korzystny, bo kompleksy trafiłyby do rąk już wyszkolonych żołnierzy. Iran zdecydowanie jednak odmówił zgody na taką zamianę. Zasięg pocisków systemu Tor-M1 wynosi bowiem zaledwie 12 km wobec 150 km w wypadku S-300. Mniejszy jest też pułap działania pocisków – 10 km wobec 27 km, i prędkość zwalczanych celów – 700 km/h wobec 2800 km/h.

 

Irańczycy podtrzymują więc swe roszczenia związane z niezrealizowaniem kontraktu z 2007 na dostawę 5 dywizjonów S-300PMU-1 wartych ponad 800 mln USD. Zestawy te są im bowiem potrzebne dla uzupełnienia systemu obrony powietrznej, szczególnie wobec realnej groźby ataku Izraela na irańskie instalacje atomowe. Teheran twierdzi, że zakup kompleksów S-300 nie jest zabroniony przez międzynarodowe sankcje, ponieważ są to systemy obronne.

 

Według Kommiersanta, stawka rozgrywki jest bardzo wysoka, bo roszczenia Iranu wobec FR sięgają 4 mld USD. To kwota równa jednej czwartej rocznego rosyjskiego eksportu uzbrojenia. Obejmuje zarówno wartość samego kontraktu, jak i koszt przygotowań do wdrożenia zamówionych kompleksów do służby, a nawet straty moralne.

 

Być może, według źródeł nieoficjalnych, Teheran wliczył w kwotę roszczeń także straty wynikające z innych niezrealizowanych przez Moskwę w ostatnich latach kontraktów zbrojeniowych. Byłby to efekt gwałtownego pogorszenia stosunków bilateralnych.

 

Rosyjscy analitycy podkreślają, że rezygnacja z dostaw S-300 nastąpiła nie na podstawie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, co dawałoby pewne szanse w sporze z Iranem, a wskutek specjalnego dekretu prezydenta FR z września 2010. To właśnie powoduje, że szanse Rosoboronexportu na sukces w sporze przed genewskim sądem są minimalne.

 

 

http://www.altair.co...w?news_id=10661

 

 

Nawet minimalne straty moralne, nie równają się bardzo wysokiej stawce rozgrywki... A może jednak ? ^_^

 

 

********************************************************************************************************************************************************************

 

 

Rosja: Dane o broni chemicznej w Syrii sfabrykowane. Obama szuka pretekstu do ataku

 

Szef komisji spraw międzynarodowych rosyjskiej Dumy Aleksiej Puszkow powiedział w piątek, że informacje potwierdzające użycie broni chemicznej przez reżim w Syrii zostały sfabrykowane. Zasugerował, że USA wykorzystają te dane jako pretekst do interwencji.

 

"Informacje o zastosowaniu broni chemicznej przez el-Asada zostały sfabrykowane w tym samym miejscu, co kłamstwa o tym, że Husajn miał broń masowego rażenia" - oświadczył Puszkow na Twitterze.

Amerykański prezydent Barack Obama "idzie tą samą drogą, co wcześniej George (W.) Bush - dodał. Za rządów Busha USA dokonały inwazji na Irak w 2003 roku, uzasadniając to posiadaniem broni masowego rażenia przez Irak.

 

 

http://www.tvn24.pl/...aku,332872.html

 

 

Na świerzbiące rączki zaleca się stosowanie kąpieli i zmianę bielizny. Gorącej kąpieli i nowych szat ze środkiem świerzbobójczym... xsmile.png.pagespeed.ic.5Yux4gu5_h.png

 

 

***********************************************************************************************************************************************************************

 

 

NATO żąda, by Damaszek zezwolił na śledztwo ONZ ws. broni chemicznej

 

rasmussen_nato_flaga_afp_600.jpeg

 

 

Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen zażądał od władz Syrii, by w trybie pilnym zezwoliły na śledztwo ws. użycia w tym kraju broni chemicznej. Dodał, że użycie tej broni wywołuje "wielki niepokój".

 

"Jest sprawą pilną, by reżim syryjski pozwolił ONZ na śledztwo ws. użycia broni chemicznej" - napisał Rasmussen na Twitterze.

Według niego Syria powinna zapewnić "nieograniczony dostęp na swoje terytorium inspektorom międzynarodowym, by zbadali oni wszelkie fakty zastosowania broni chemicznej".

 

"Użycie broni chemicznej w Syrii jest całkowicie nie do zaakceptowania i stanowi pogwałcenie prawa międzynarodowego" - dodał, zaznaczając, że jest to powodem "wielkiego niepokoju".

Zapewnił, że pociski antyrakietowe Patriot rozmieszczone na granicy syryjsko-tureckiej "zapewniają skuteczną ochronę Turcji przed wszelkim atakiem rakietowym z Syrii, chemicznym lub nie".

Dodał również, że według niego "jedyną słuszną drogą" rozwiązania syryjskiego konfliktu jest "decyzja polityczna".

 

"Przyjmuję z zadowoleniem inicjatywę rosyjsko-amerykańską przeprowadzenia międzynarodowej konferencji pokojowej i apeluję do wszystkich stron konfliktu w Syrii, by wzięły w niej udział, by stworzyć podstawy do dialogu politycznego" - powiedział Rasmussen.

Biały Dom uznał w czwartek na podstawie danych wywiadu amerykańskiego, że w ciągu ostatniego roku wojska syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada wielokrotnie, choć na niewielką skalę, stosowały broń chemiczną w walce z rebeliantami. Zapowiedziano, bez podawania szczegółów, że USA wesprą militarnie rebeliantów.

Tę zapowiedź USA z zadowoleniem przyjęła walcząca z Asadem opozycja syryjska. Szef sztabu generalnego Wolnej Armii Syryjskiej, założonej przez dezerterów z armii rządowej, gen. Salim Idris, wyraził nadzieję w rozmowie z telewizją Al-Arabija, że zapowiedzi nie skończą się na planach, lecz możliwie szybko zostaną wcielone w życie.

O "pozytywnym kroku" ze strony USA mówi także tymczasowy przewodniczący opozyjnej Syryjskiej Koalicji Narodowej George Sabra. Wyraził on nadzieję, że nie dojdzie do zwłoki, która "umożliwiłaby Asadowi dalsze zabijanie".

Zespół śledczych ONZ kierowany przez szwedzkiego naukowca Ake Sellstroema jest gotów od ponad miesiąca wyruszyć do Syrii. Wyjazd udaremnił jednak spór między ONZ a Damaszkiem nt. zakresu terytorialnego misji. Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun nalegał, by mogła on prowadzić w Syrii badania ws. wszystkich doniesień o użyciu broni chemicznej. Natomiast władze syryjskie uważają, że dochodzenie powinno dotyczyć tylko marcowego incydentu z domniemanym użyciem broni w prowincji Aleppo.

Reżim prezydenta Asada i walczący z rządem rebelianci oskarżają się wzajemnie o stosowanie broni chemicznej zakazanej przez prawo międzynarodowe. Turcja, Izrael i USA ogłosiły, że posiadają dowody, iż reżim w Damaszku użył broni chemicznej, ale jak dotąd nie poinformowały, o jakie dowody chodzi.

 

 

http://konflikty.wp....,wiadomosc.html

 

 

 

Wielki niepokój, to wywoła reakcja Rosji na dictum US'raela... Ja NA TO mówię, a oni zobaczą i poczują... A Chińczyk potwierdzi... I to będzie jedyna słuszna droga ;)  Syria jest tylko przygrywką do rozwiązania z Iranem... A tam dzisiaj wybierają głowę do rządzenia po Ahmi'm :)

 

 

*********************************************************************************************************************************************************************

 

 

USA rozważają ustanowienie strefy zakazu lotów nad Syrią

 

f_16_wiki_600.jpeg

 

Stany Zjednoczone rozważają możliwość ustanowienia strefy zakazu lotów nad Syrią, prawdopodobnie w pobliżu granicy z Jordanią - podała agencja Reuters, powołując się na zachodnie źródła dyplomatyczne w Turcji.

 

"Waszyngton bierze pod uwagę wprowadzenie strefy zakazu lotów, aby pomóc przeciwnikom (prezydenta Baszara) al-Asada" - przekazały źródła. Strefa funkcjonowałaby przez ściśle wyznaczony czas oraz na wyznaczonym obszarze; prawdopodobnie powstałaby w pobliżu granicy z Jordanią, na południu kraju.

 

"The Wall Street Journal" informuje, że kontrolę nad wyznaczonym obszarem nieba egzekwowałby amerykańskie samoloty bojowe startujące z Jordanii i prawdopodobnie z lotniskowca na Morzu Śródziemnym lub Morzu Czerwonym. Armia USA już wcześniej przerzuciła do Jordanii myśliwce F-16 i baterie rakiet Patriot, które miały wziąć udział w planowanych ćwiczeniach wojskowych.

Jeden z dyplomatów wskazał, że taka strefa nie tylko stanowiłaby pomoc dla syryjskich powstańców, ale także umożliwiłaby monitorowanie, do kogo trafiają dostawy broni. W szeregach syryjskiej opozycji walczą m.in. bojownicy radykalnych ugrupowań islamskich.

Przywódcy zbrojnej syryjskiej opozycji spotkają się w piątek w Ankarze z przedstawicielami władz państw Zachodu i Turcji, aby rozmawiać o udzieleniu rebeliantom pomocy zbrojnej.

Dotychczas rząd USA odmawiał dozbrojenia rebeliantów w Syrii, godząc się jedynie na dostarczanie im nieofensywnych elementów wyposażenia wojskowego (kamizelki kuloodporne, sprzęt telekomunikacyjny itp.) oraz pomagał im finansowo.

Jednak w czwartek Biały Dom zapowiedział uzupełnienie tej pomocy o wsparcie militarne. Uznał bowiem na podstawie danych wywiadu amerykańskiego, że w ciągu ostatniego roku wojska Asada wielokrotnie, choć na niewielką skalę, stosowały broń chemiczną w walce z opozycją.

Według najnowszych szacunków ONZ w trwającej od ponad dwóch lat wojnie domowej w Syrii zginęło co najmniej 93 tys. osób.

 

 

http://konflikty.wp....,wiadomosc.html

 

 

 

W pobliżu granicy z Jordanią... Chcą ustanowić precedens w postaci ograniczonej strefy zakazu lotów ? :blink:

 

No, tak... Jordania graniczy z Izraelem (238 km), Zachodnim Brzegiem Jordanu (97 km), Syrią (375 km), Irakiem (181 km) i Arabią Saudyjską (744 km). Łączna długość granic wynosi 1635 km.

 

375 południowych kilometrów Syrii...

 

 

Jordan-Map.jpg


  • fantom (ista) i Najsampierw lubią to


#2767092 Nowy silnik

Napisane przez fantom (ista) w 13 czerwiec 2013 - 09:28

silnik może i ok, ale karoseria przypomina na razie 30 letniego malucha... ;)


  • Fallout152 Godzilla152 i Najsampierw lubią to


#2767061 "III wojna światowa przed nami. Kod Biblii" cz. 2

Napisane przez Fallout152 Godzilla152 w 12 czerwiec 2013 - 23:59

Nie wierzę w to że jedyne wolne forum w tym kraju zginie. Puki co pozgłaszałem co jest nie tak i jestem dobrej myśli.
  • fantom (ista) i Najsampierw lubią to


#2941900 III Wojna Światowa (rozdział IX )

Napisane przez Najsampierw w 17 marzec 2017 - 21:09

Turcy nie potrafili zdobyć małego syryjskiego miasteczka, bronionego  przez bandę prymitywów :ph34r: , już sam potencjał greckiej armii jest w stanie skutecznie powstrzymać islamskiego agresora. Walki w Syrii pokazały słabość leopardów, tak więc nie ma się czego specjalnie bać. %-)

 

ps po za tym, że owe drapieżne koty stanowią naszą "pancerną pięść" :blink:


  • Setech lubi to


#2938715 III Wojna Światowa (rozdział IX )

Napisane przez Setech w 23 grudzień 2016 - 12:03

Wesołej choinki i bombowych prezentów  ;)  :D

 

13674417547796.jpg


  • takitamse lubi to


#2937687 PiS - wady i zalety

Napisane przez XairaW w 28 listopad 2016 - 20:55

@Fantom
sam żeś jest czarny, co jak co ale takie epitety to se mogłeś darować. Jeszcze może powiesz, że rudy i wyznania mojżeszowego? Do tego jeszcze mnie odmładza, ale to akurat uznam za komplement.
Reszta pytań uznam za retoryczne, bo są trochę infantylne... chociaz może odpowiem..
Było chujowo, aczkolwiek narzekać nie mogłem bo nie byłem na swoim, do tego za łebka to ciężko ogarniać osochodzi. Teraz jestem na swoim, PO poszło wPiSdu, więc myślę oho, w końcu będzie można normalnie działać, a tutaj.... gówno się zmieniło.
PiS niczego nie popsuł bo już nie ma czego psuć.. PiS NICZEGO NIE NAPRAWIA ! Na tym polega cały problem. Przejrzyj na oczy i to zobacz w końcu.

Nie musisz się powtarzać z historii bo wszyscy to znają. To, że wyprzedali nas jak niewolników to też nic nowego. Ale ciągłe gadanie o tym nie zmieni naszej sytuacji obecnie.

A teraz zwykła NAJPROSTSZA EKONOMIA:

Jeśli jest chujowo i gospodarka zipie, to żeby ją postawić na nowo, trzeba obniżyć fiskalizm i biurokracje. A już na pewno ograniczyć WYDATKI.
Uruchomi to drobne i małe biznesy, które napędzą wewnętrzny popyt i jakoś to ruszy. Co silniejsi i sprytniejsi rozwiną to w wielkie firmy.
A co jest u nas? Podnoszenie podatków + wydatków + pjerdolony socjalizm. Nosz kurwa rewelacyjny pomysł, żeby postawić kraj na nogi. Winszuję.

Czym to się obecnie kończy? Że Ci co mogli by postawić kraj na nogi emigrują i zakładają firmy w Czechach, UK, czy nawet na Ukrainie (to mnie ostatnio nieźle zdziwiło). Sam pewnie tak zrobię jak już mnie kurwica totalna weźmie. To nie XX wiek, że ludzie są przywiązani do jednego pola.

Serio, mam Ci powklejać filmiki i odnośniki do podstaw ekonomii? Prościej będzie przesłuchać kanał podziemna.tv, ja nie mam takiego talentu do tłumaczenia.  Z resztą już pomijam kłótnię co jest słuszniejsze, socjalizm czy wolny rynek. Bo rzeczywistość bywa szarawa i po prostu różne rozwiązania różnie działają w określonych branżach.

Mnie przeraża brak pomysłu na rządzenie przez PiS. Ich ustawy dotyczące gospodarki są pisane na kolanie, bez pomyślunku, do tego w zależności od pory różni ministrowie gadają różne rzeczy.
Myśleli, że ludzie nie zauważą, że kwota wolna jest żałośnie niska, ale okazało się inaczej to na prędko jakieś gówno skleili i w mediach pro władza odbębniony wielki sukces, bo kolejny postulat spełniony. Wstyd i żenada ! Na prawdę tego nie widzisz?

 

Biedni jak mieli pod górkę tak będą mieć nadal. Obcy wielki kapitał wciąż się u nas bogaci. Słyszałeś o historii z fabryką mercedesa w Polsce? Jak myślisz, ile oni u nas zostawią hajsów w postaci podatków?

 

Serio, miałem cały czas nadzieję, że w końcu mamy jakiś porządny rząd. A przynajmniej taki starający się. Ostatnie dwa miechy pokazały, że to taka sama kupa jak PO. Chociaż, PO to może jednak przebiło wszystko... Po prostu zamiast sraczki mamy obecnie twardego kloca, ale jedno i drugie nadal śmierdzi.

 

Tylko tutaj jest trochę taki problem bo..... kto miałby pokierować Polską? Kukiz'15 ? Słabo trochę, narodowcy? Kurwin? Ale ten to pewnie kopnie w kalendarz niedługo.

 

_____
Co do obrony terytorialnej. Pomysł zacny, ale obawiam się, że to po prostu szkolenie czystego mięsa armatniego. Jak przyjdzie co do czego, to współczesne regularne wojsko zrobiło by im z dupy jesień średniowiecza. Ale w tej kwestii zrobię jeszcze risercz wśród osób które siedzą w wojsku i na wojnach.

 

Co do tłumienia kodu za pomocą WoT'a. E tam, ja nie mam nic przeciwko xD Sam bym tych lewaków stłumił %-)
 


  • dablju09 lubi to


#2924713 Przeżycia i przemyślenia chorego psychicznie.

Napisane przez Prostaczek w 22 październik 2015 - 02:59

Płaska ZIEMIA teoria spiskowa! Czyta (Michael) [AIOPL]

 

 

 


  • takitamse lubi to


#2924044 III Wojna Światowa (rozdział IX )

Napisane przez antyUE w 24 wrzesień 2015 - 21:26

Miśku, bo duża część nadal myśli, że jakoś to będzie. Rozejdzie się po kościach, przyjdzie zima zła, i się uspokoi i może z czasem zapomną. Ludzie nie chcą, co niektórzy o tym myśleć i usprawiedliwiają się takimi głupotami. Samoidiotyzm stosowany.

A będzie, ale gorzej. Myślę, że liczba 35 mln. nie jest przesadzona.

 Musi, z naciskiem na musi, dojść do sytuacji, że do 90% społeczeństwa dotrze, że to koniec. Nie opłacą już jutro raty za auto, kredytu we frankach, nie pójdą po zakup choinki, nie pójdzie żona na 15 do kosmetyczki.

Musi dotrzeć do tych ogłupiałych pał, że JUTRA już nie ma i nie będzie,jeśli nie zadziałamy DZISIAJ.

Ludzie muszą być pozbawieni możiwości ucieczki, ruchu wstecz. Musi jeszcze raz powtórze musi im być postawona alternatywa być albo nie być ! Jak pojawi się perspektywa ich fizycznej eliminacji jest nadzieja, na to, że ten naród odpali tak jak powinien odpalić już dawno.

Oczywiście nie zapominajmy kto jest winien tej sytuacji. Imigranci to tylko problem wtórny. Pamiętajmy kto zawinił nie tylko w tej dziedzinie. Bo wyliczać nawet szkoda miejsca.

 

 


  • Siewcaplew lubi to


#2919467 Fantomisto

Napisane przez caa68 w 29 grudzień 2014 - 15:09

Ja na telepatii ju na stale z Toba

siema


  • caa68 lubi to


#2919339 Rządy PO - rozliczanie - część 2

Napisane przez fantom (ista) w 15 grudzień 2014 - 12:35

1622810_644330975675419_4550963065530858

 

Ile "kosztuje" wytwórcę pindolino taki kontrakt za cenę którego można by w kraju zbudować 4 x więcej składów pociagów o podobnych parametrach?


  • Elizia lubi to


#2917124 A to Polska właśnie...

Napisane przez fantom (ista) w 07 lipiec 2014 - 08:27

Mówią, że piniądz nie śmierdzi... :)  nawet nadwornemu adwokatowi rządu Tuska...

 

"Wprost": Taśma Giertycha

Dzisiaj, 7 lipca (07:00)

Roman Giertych, nadworny adwokat rządu Donalda Tuska, chciał tworzyć grupę, która będzie wymuszała pieniądze od najbogatszych Poalków: Jana Kulczyka, Zygmunta Solorza, Leszka Czarneckiego i Michała Sołowowa - twierdzi dzisiejszy "Wprost". Na dowód publikuje stenogramy z rozmowy, jaką były wicepremier przeprowadził w 2011 roku m.in. z dziennikarzem Piotrem Nisztorem.

 

0003D5D8IFJFLPQJ-C116-F4.jpg

Roman Giertych, FOTORZEPA/FORUM

/Robert Gardziński /Agencja FORUM

 

Rozmowa dotyczy własności praw autorskich do biografii najbogatszego Polaka Jana Kulczyka, nad którą miał wówczas pracować Nisztor.

 

Dziennikarz twierdzi, że jako pierwszy sprzedaż praw autorskich do książki zaproponował mu w sierpniu 2011 roku Jan Piński. Nisztor miał za to dostać 300 tys. zł. Nie zgodził się. Wtedy Piński miał go namówić na rozmowę z Romanem Giertychem. Nisztor - jak dziś mówi - spodziewał się, że podczas rozmowy padną kolejne propozycje, dlatego poszedł na spotkanie z dyktafonem.

"Nagrałem rozmowę, którą wam ("Wprost" - przyp. red.) przekazałem. Każdy dziennikarz śledczy, który szedłby na takie spotkanie, zrobiłby to samo co ja. Było dwóch blisko związanych z sobą ludzi, którzy mieli wspólny i dość dziwny interes. Chciałem mieć dowód. To chyba oczywiste" - tłumaczy w wywiadzie dla "Wprost".

 

"Szokujące propozycje"

Do spotkania doszło 18 sierpnia 2011 roku w kancelarii adwokackiej Giertycha.

Jak podaje "Wprost", podczas rozmowy były wicepremier składa "szokujące propozycje". "Przez podstawioną spółkę chce kupić od Nisztora jeszcze nieskończonż książkę o Kulczyku. Nie działa jednak w imieniu biznesmena. Przeciwnie, chce wykorzystać powstającą biografię, by od słynnego przedsiębiorcy wydobyć pieniądze. Kulczyk miałby zapłacić za jej niewydawanie. Giertych proponuje Nisztorowi 400 tys. zł plus 10 proc. od tego, co wynegocjuje u Kulczyka za rezygnację z planów wydania książki".

Były wicepremier jest pewien, że Kulczyk zrobi wiele, by biografia się nie ukazała. "Wiem, że za tym chodzi" - mówi.

 

"Way of life"

Giertych proponuje, by założyć spółkę, która w podobny sposób będzie wymuszała pieniądze od innych najbogatszych Polaków.

"Wyjdzie książka, oni cię pozwą na chwilę. I tyle, tak? Cała para (...) pójdzie w gwizdek. Ty nie wyrwiesz kasy, ja nie zarobię. Faktem jest, że jak sprzedamy mu tę książkę, to książka nie wyjdzie. To jest prawda. Ale ty musisz, słuchaj, za tyle kasy to ty napiszesz kolejną książkę. No, o kimś innym" - mówi Giertych i tłumaczy, w jaki sposób operacja miałaby być opłacona.

"Spółka kupuje anonimowo. Oczywiście przez mojego człowieka, mojego nazwiska nie będzie. Kupuje, płaci podatki, wszystko. Za robotę masz zapłacone pięć razy tyle, co dostaniesz w najlepszym wariancie megabestsellerów. I zabieramy się za następnego gościa (miliardera - przyp. red.) Bo dla mnie to jest biznes. Ja na tym zarobię. Nie ukrywam (...)" - tłumaczy.

Giertych chce z tego zrobić "way of life" (sposób na życie) - "ty będziesz pisał, a ja będę, słuchaj, sprzedawał to".

 

Książka jeszcze się nie ukazała

Po dwóch i pół godzinie przekonywania Giertych daje Nisztorowi kilka dni na zastanowienie. Jak zapewnia dziś dziennikarz, powiedział wówczas "nie".

Nisztor tłumaczy, że zdecydował się ujawnić nagranie, ponieważ "jest zajadle atakowany". "Posądza się mnie, że sprzedałem książkę o Kulczyku, co jest kłamstwem".

Dlaczego zatem książka do tej pory się nie ukazała? Jak twierdzi Nisztor, wydawnictwo, z którym miał początkowo podpisaną umowę, wycofało się. "Czegoś się bali" - spekuluje i dodaje, że po tym niepowodzeniu nie szukał już kolejnego wydawcy. 

 

Dwie wersje

O komentarz do ujawnionych taśmy "Wprost" zwrócił się do Giertycha. Ten nie odpowiedział jednak tygodnikowi, tylko weekendowej "Gazecie Wyborczej". Na łamach dziennika przekonywał, że jego klientem - który chciał kupić książkę Nisztora - był człowiek pozostający w bliskich relacjach z miliarderem.

Były wicepremier przekonuje także, że negocjacje z Nisztorem miały na celu jedynie wysondowanie ceny, za którą dziennikarz oddałby prawa autorskie. "Nisztor się zgodził, ale chciał więcej" - przekonuje Giertych.

"Wprost" komentuje, że wersja Giertycha nie pokrywa się z tym, co słychać na nagraniu.

 

Pozew o pół miliona

Ujawnienie stenogramu rozmowy Giertycha, Nisztora i Pińskiego "Wprost" anonsuje okładką, na której widnieją zdjęcia Jana Kulczyka i Giertycha, a pod nimi tytuł "Dorwać Kulczyka" i zdanie: "Roman Giertych, adwokat ludzi władzy, chciał tworzyć grupę, która będzie wymuszała pieniądze od najbogatszych Polaków: Kulczyka, Solorza, Czarneckiego, Sołowowa".

W reakcji na tę publikację Giertych zapowiedział już złożenie cywilnego pozwu o 500 tys. zł przeciw "Wprost" i doniesienia do prokuratury o złamaniu prawa przez Nisztora.

Jak dotąd tygodnik "Wprost" opublikował kilka rozmów czołowych polityków Platformy Obywatelskiej. W połowie czerwca ukazały się stenogramy i nagrania podsłuchanych rozmów między innymi szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem NBP Markiem Belką, byłego ministra transportu Sławomira Nowaka z Andrzejem Parafianowiczem oraz szefa MSZ Radosława Sikorskiego z byłym wicepremierem i ministrem finansów Jackiem Rostowskim.

INTERIA.PL/Wprost

 

http://fakty.interia...cha,nId,1463755


  • Elizia lubi to


#2912625 Skoro forum ucichło

Napisane przez zbys w 03 grudzień 2013 - 06:18

Nie ma takiej opcji w tym skrypcie (chyba?) aby powiadomienia przychodziły z nowych tematów. Każdy temat trzeba samodzielnie sobie zaznaczyć naciskając przycisk na górze po prawej "Obserwuj temat"

 

2urmuyq.jpg

Dobrze, juz wiem jak dzialaja powiadomki, powoli rozgryzam inne rzeczy. Ciekawa sprawa, ze nie wszystkim wykasowalo liczbe postow. A tak w ogole to jak poczytalem gdzie indziej, to wlasciciel totalnie olewa to forum. Admin podobno tez.

 

Tylko, ze nie moge pojac jednej rzeczy, skoro ma to komus przynosic pieniadze, to jakies minimum zainteresowania powinien przejawiac. Zarabia sie na ogloszeniach. A ogloszenia musza byc wyswietlane. A do tego potrzeba uzytkownikow czytajacych i piszacych na tym forum. A jak ich sie nie szanuje, to przestana przychodzic. Dochod z reklam zmaleje, a wydatki na serwer chyba nie...

 

 

Czy ktos wie co daje klikniecie w "Lubie to" - kliknalem pare razy, dla testow. Dostaliscie jakiej powiadomki? Bo powiadomki o sogach przychodzily (i przychodza na innych forach).


  • zbys lubi to


#2912127 Kiedy był zjazd papieży?

Napisane przez fiodorowski w 05 listopad 2013 - 20:59

Nawet na chwilę obecną jest trzech papieży.

"Tytułu papieża używa również prawosławny patriarcha Aleksandrii i całej Afryki oraz koptyjski patriarcha Aleksandrii, głowa Kościoła koptyjskiego."  Nie mówiąc już o czasach historycznych, kiedy rzymski katolicyzm miewał więcej, niż jednego papieża......

Więc wszystkim wymądrzającym się, że papież zawsze jest tylko jeden polecam wypierdalać do szkoły, albo chociaż zdjąć klapki z oczu i zainteresować się otaczającym światem.
 


  • Siewcaplew lubi to


#1729596 Zarzuty bez dowodów, czyli oszczerczy temat-Wasze wrażenia po końcu świata 21...

Napisane przez karpik87 w 07 styczeń 2013 - 13:53

Ambient

Niejaki kamilfrank w tytułowym temacie napisał:

"Może niektórzy z was mnie pamiętają z tematu o Nibiru, gdzie to toczyły się zażarte boje o teorię końca świata/przejścia "duchowego" 12 grudnia 2012. Otóż Fantomista, najbardziej zagorzały zwolennik tejże teorii,"

Modzi w tym temacie poprosili o konkretne linki do wypowiedzi fantomisty gdzie to twierdzi, że 21.12.2012 r (jak w temacie) bedzie koniec świata...

Mija kolejny dzień, dołanczają kolejni użytkownicy przekonani o 100% oczywistosci takiego twierdzenia, ale o dziwo NIKT nie potrafi znaleźć chociaż jednej wypowiedzi fantomisty w której twierdzi, że nastąpi koniec świata, nie wspominając już o konkretnej dacie 21,12,2012r.

O czym to świadczy?
Ano świadczyć może o rzeczach nastepujących:
1. Wszyscy tak twierdzący są leniami pospolitymi i im się szukać nie chce.
2. Wszyscy tak twierdzący szukają, ale ich wysiłki są bezowocne.
3. Wszyscy tak twierdzący mają to w dupie, pewni, że za pomówienia nie spotka ich żadna nagroda.

Rzygać się chce jak was czytam.

  • fantom (ista) lubi to



Inne serwisy: IFD, BrandSpy